Dodaj do ulubionych

Biedaczysko...

06.05.08, 07:42
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5182623.html
Jako oczywistą oczywistość przyjmuję, że problemem nie są media
kontrolowane przez pis (TVP, PR) lub kierujące pisem (Maryja, Trwam).
Reszta to gigantyczne nadużycie.
Po ostatnich wystąpieniach myślałem, że coś mu się poprawia ale
widzę że nastapiło nagłe pogorszenie stanu.
Miserable, little man.
Obserwuj wątek
    • trooly Re: Biedaczysko... 06.05.08, 09:10
      Zastanawia mnie wszelka kontrola. Gdy kontrolują nas wszyscy i żadna
      ze stron nie jest naszą, to jak to z nami jest. Może tak być?
    • luckystrike Re: Biedaczysko... 06.05.08, 10:29
      Jego problemem moze być to, iż nie jest informowany prawdziwie. Dopóki brat
      będzie mu tworzył "pewną nadrzeczywistość, czyli rzeczywistość, której nie ma",
      będzie gadał takie rzeczy.
      • trooly Re: Biedaczysko... 06.05.08, 10:51
        Nadal go szanuję. Brata, hm ale ubolewam nad doborem
        współpracowników, może dlatego powstaje owa nadrzeczywistość. Dobory
        to trudna sprawa, szczególnie gdy istotna jest uczciwość. Bez niej
        można wiecej, szerzej, spokojniej, twz. kraulem. Bez pływania, bez
        popisów łatwiej, hę.
    • armina_vanderbilt Re: Biedaczysko... 06.05.08, 21:26
      Krzychut, jak tam Kraków dziś? Byłeś w sukiennicach, a może
      poszedłeś na spacer do Kazimierza?
      armina
      • krzychut Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:14
        Nie mam ochoty na spacer, nie cieszy mnie nawet Kraków i jego
        przepiękne zabytki w blasku majowego słońca.
        Martwi mnie stan zdrowia i umysłu pewnej ważnej osoby w państwie.
        • trooly Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:18
          Nie zamartwiaj się, piękne życie przed Tobą. Radość rozlewa się na
          innych, smutek przytłacza, troszkę poszalej. Krzychucie.
          • krzychut Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:22
            Dzięki Trooly za dobre słowo.
            Wezmę się za pracę, którą mam skończyć w tym tygodniu.
            Jak wystawię fakturę to mi się poprawi nastrój a jak wpłynie kasa
            poczuję się już całkiem dobrze.
            • trooly Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:35
              W przyszłym tygodniu zrobi się bardzo ciepło, będzie milutko. Na
              zmęczenie dobrze robi zakup dobrej płyty muzycznej, ostatnio
              zakupiłem krążek starej kapeli Bielo Dugme. Ostro podkręciłem i
              odprężyłem się. Lepiej się pracuje. Polecam.
    • gph Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:29
      krzychut napisał:

      >> Po ostatnich wystąpieniach myślałem, że coś mu się poprawia ale
      > widzę że nastapiło nagłe pogorszenie stanu.
      > Miserable, little man.

      znaczy po tych obściskiwankach w knajpie na użytek faktu i super
      ekspresu??
      :DD
      • krzychut Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:38
        gph napisał:
        > znaczy po tych obściskiwankach w knajpie na użytek faktu i super
        > ekspresu??
        > :DD

        Przyznam, że zajęty przyziemnymi, domowymi sprawami, nawet tego nie
        zarejestrowałem.
        Miałem na myśli próby przekonania starszego a parę chwil braciszka,
        że nie wypada z gęby robić szmaty...
        • e-gregor1973 Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:44
          krzychut napisał:

          > gph napisał:
          > > znaczy po tych obściskiwankach w knajpie na użytek faktu i super
          > > ekspresu??
          > > :DD
          >
          > Przyznam, że zajęty przyziemnymi, domowymi sprawami, nawet tego
          nie
          > zarejestrowałem.
          > Miałem na myśli próby przekonania starszego a parę chwil
          braciszka,
          > że nie wypada z gęby robić szmaty...
          eee,
          to obściskiwanki były lepsze :D
          • krzychut Re: Biedaczysko... 07.05.08, 11:46
            A kogóż on obściskiwał?
            Miss Pałacu?
            W knajpie?
            To już nie miał lepszego miejsca/
            Znowu pewnie mu ten przekarmiony doctor podpowiedział...
            • gph Re: Biedaczysko... 07.05.08, 13:26
              krzychut napisał:

              > A kogóż on obściskiwał?
              > Miss Pałacu?
              > W knajpie?
              > To już nie miał lepszego miejsca/
              > Znowu pewnie mu ten przekarmiony doctor podpowiedział...
              tak tak.
              partyjni spin znachorzy uznali ze trza ocieplić wizerunek.
              myślę że podobny efekt uzyskali by podpalając pałac prezydencki :D
    • luckystrike Re: Biedaczysko... 08.05.08, 11:11
      no i dzisiaj mamy dowód, że brat"ksero" jest w jeszcze gorszym stanie
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5191345.html
      • krzychut Re: Doktora! 08.05.08, 11:32
        Ale nie tego przekarmionego, wiecznie spoconego, podgłupiastego
        bęcwała.
        Ani lekko łysiejącego, jewropejczyka, który plecie non stop co pan
        kazał.
        Ani tym bardziej rudego bulteriera, tak rwącego się do władzy w
        kolejnej partyjce, że obrywa od czasu do czasu po łapach za
        nadgorliwe wybieganie przed orkiestrę.
        Tu potrzebny jest prawdziwy lekarz. Psychiatra.
        • luckystrike Re: Doktora! 08.05.08, 11:38
          Ja bym zaproponował stanowisko ambasadora w jakimś kraju o "ugruntowanej
          demokracji". Kuba taka na ten przykład, albo inna Białoruś....
          tam nigdy media nie niszczą partii rządzącej przed wyborami!
          • gph znachora! 08.05.08, 12:19
            albo od razu kaftanik.
            • gosia.43 albo jeszcze.. 08.05.08, 13:40
              terapia wstrząsowa...trauma ciągle powraca..
              gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka