Dodaj do ulubionych

Drogi kaszebe12!

21.08.11, 14:20
Oczewisci to nie jest watek poswiecony forumowiczu piszacemu pod nickiem kaszebe12,jak rowniez nie zalozony wylacznie dla niego.kaszebe12 w innym watku zadal kilka bardzo ciekawych pytan,jak rowniez napisal cos,co chcial by sprostowac,a poniewaz tam ten watek jest o czyms innym,nie chcialem swoim postem zmieniac temat ,zaproponowany przez felusia.
kaszebe tam napisal:-"Cala ta tragikomedia trwa od 2007-ego roku".
Otoz moj drogi przyjaciel,nie jest to prawda,poniewaz ta tragikomedia trwa od roku 1913 dokladnie 23 grudzien ,bo wlasnie w tym dniu w Ameryce byla sprywatyzowana maszyna drukarska,na ktorej drukowali sie USD .
Jak powiedzial w swoim czasie Amschel Rothschild :-"Give me control of a nation's money and I care not who makes her laws " ( Pozwolcie mi kontrolowac pieniadze narodu, a bedzie mi obojetne, kto ustanawia jego prawo).Wlasnie od tego czasu trwa cyrk,a USA stracili swoja niezaleznosc,poniewaz najwazniejszym atrybutem niezaleznosi jest wlasnie mozliwosc kontroli nad wlasnym pienjadzem. Kika prawdziwych mezow stanu w Ameryce stracili zycie ,probujac przeciwstawic sie temu.
Pierwsza ofiara stal Lincoln,ktory bardzo ostro sprzeciwial sie prywatyzacji "drukarni" (zastrzelili jak ,jak bezdomnego psa).Nastepna ofiara- Prezydent James Garfield,ktoremu strzelili w plece,a to wlasnie on uprzedzal,ze kto kontroluje narodowy pienjadz,ten kontroluje Kraj. te odiary poszli na daremno,jak wiemy "drukarnie" i tak sprywatyzowali. Ostatnimi,kto probowal z tym cos zrobic,byl klan Kennedy.Prezydent John Kennedy wydal Executive Order 11110 (tu macie jego tekst w jezyku rosyjskim,chyba ten jezyk jest najbardziej znany na tym forum),a dla kogo jezyk rosyjski jest nieznany,bez problem znajdzie tresc tego dokumenta w dowolnym jezyku,wpisujac do wyszukiwarki to haslo - Executive Order 11110.
Jak John Kennedy skonczyl,nie musze przypominac. jego brat Robert,ktory rowniez deklarowal chec przywrocenia suwerennosci USA -zabity.Nastepny brat(Edward "Ted" Kennedy) w sumie nic nie mowil,ale wyrazil chec kandydowania na post Prezydenta i tu stal sie bardzo dziwny wypadek,samochod spadl do rzeki, sam Kennedy uratowal sie,a kochanka-sekretarsza utonela. Reputacja Edwarda byla zmiazdzona i droga do Bialego Domu byla zamknieta dla niego.

Mozno jeszcze bardzo wiele naisac na ten temat,ale drogi Kaszebe,lepiej w tym temacie gleboko nie drazyc,jak nie chcesz skanczyc tak,jak bohaterowie mojego postu.
Obserwuj wątek
    • kaszebe12 Drogi Igorze ! 21.08.11, 14:45
      Z nieukrywana przyjemnoscia musze przyznac Tobie racje , calkowita racje...tudziez skorzystac z madrej rady niedrazenia tematu. - Nie tylko tym wielkim zdarzaja sie "nieszczesliwe przypadki losowe". -Wiem o tym , co nieco , bedac obywatelem ojczyzny Rownosci ,Wolnosci,Braterstwa (+ Fiskalnosci) , krolestwie tak latwo ulegajacym wszelakim kontrolom...
    • dystans4 Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 16:07
      Ja bym tam, choć nie lekceważę, nie absolutyzowałbym tej sprawy. Było wiele więcej powodów, dla których stali się niewygodni. Ale zgadzam się, że ta sprawa mogła doskwierać niezadowolonym tak bardzo, że w przeważyła szalę. Resztę łatwiej przeżyć, a to, faktycznie...

      Derywaty zamieniły się z rodzaju ubezpieczenia w nowotwór złośliwy. Można się umówić, że papierki opiewające na dostawę czegoś, co nie istnieje są wartością stale rosnącą, ale państwu żyjącemu dzięki importowi (bo u siebie bardziej dochodowa produkcja instrumentów finansowych, niż samochodów) co rusz będzie brakować pieniędzy. I limit długu stale się podnosi i jakoś to się toczy. Ale nie będzie się toczyć wiecznie.
      ****************
      xoxliaццкий sajt, ne pyccкий.
      • dystans4 Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 16:15
        Pytanie na marginesie. Al Capone, to szkoła chicagowska, nie mylę się, prawda?
        bul.
      • igor_uk Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 16:49
        buldog,a ja jestem przekonany,ze wlasnie ten krok Kennedy byl jedynym,ktory spowodowal jego smierc. po wydaniu Executive Order 11110 w USA bylo wydrukowano 2 i 5 dolarowych papierowych dolarow na sume 4.292.893.815 $,co najwazniejsze,kazdy cent w tych dolarach byl zabezpieczony srebrem (zlota wtedy USA juz nie posiadali,wszystko bylo w rekach FED ).
        Zobacz jak wygladali 5 dolarow Kennedy , teraz porownaj ze zwyklym banknotem 5-ciu dolarowym..
        Widzisz roznice? Na banknocie Kennedy widnieje napis :-"United States Note" (czyli banknot USA),a co widzimy na zwyklym banknocie? -"Federal Reserve Note" (czyli banknot Federalnego Rezerwa,ktory jak wiemy,jest prywatna instytucja). Musimy pamjetac,ze po smierci Kennedy,wszystkie banknoty z napisem "United States Note" byli wycofane z obiegu.
        W swoim czasie Roosevelt (ktory byl oddanym wspolpracownikiem FED,przeciez 4 kadencji pod rzad,to nie przelewki) zrobil z zielonych papierkow jedyny srodek platniczy na terenie USA,chociaz Amerykanie w tam tym czasie byli bardzo przywiazane do zlota.Czy wiesz,ze Roosvelt zabronil uzycia w obiegu zlotych monet,roznych sertyfikatow i wszystkiego,co Amerykanie uzywali w rozliczeniach miedzy soba? Byl wydan rozkaz,zeby cala konkurencja dla zielonego byla oddana do FED,za zlamanie tego prawa,kara-10 000$. Czemu Amerykanie tak latwo ulegli FED? Po latach Wielkiej Depresji (ciekawe,co ja wywolalo tak naprawda?) Amerykanie stracili to,co ich wydzielalo wsrod innych,czyli duch wolnosci .Coz,przeciez wiemy,jak chcesz z dzikiego zwierza zrobic lagodnego baranka,to nic nie bedzie tak pomocno,jak trzymac zwierze przez jakijs czas na glodowej "diecie". i tak powoli szykowal sie grunt pod tym,zeby drukowanie dolarow bylo niczym nie zabezpeczone i przez nikogo nie kontrolowane.
        Czy ktos,kto mogl wstac na drodze do tej celi,nie "zaslugiwal" na smierc?
        • dystans4 Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 17:59
          Nie żeby często, ale czasem zdarzało mi się popełniać błędy i było to zawsze wtedy, kiedy z wyboru ignorowałem wszystko poza logiką. Ty też masz skłonności widzieć świat logicznym w pod każdym względem, na tym można się przejechać.
          Gdyby po raz trzeci coś podobnego się zdarzyło, nie miałbym wątpliwości. Ale może masz rację, pewnie masz.
          Jeśli chodzi o Wielką Depresję, niektórzy utrzymują, że wywołały ją koła finansowe i rząd Wielkiej Brytanii. Nie pamiętam, gdzie to czytałem, ale argumentacja przekonywała. I kojarzy mi się to z porażką PO w 2005 roku. W jednym i drugim przypadku najważniejszym skutkiem wydarzeń było to, że ludzie stracili nadzieję. W Polsce doprowadziło to do pewnej degeneracji PO i bierności, kiedy ta przejęła władzę w 2007. W Ameryce przed GD podobno nie funkcjonował zwyczaj spisywania umów (oczywiście musiano spisywać je w przypadku spółek akcyjnych) - w interesach wierzono na słowo, taka była wartość słowa. Po GD to przepadło. Podobnie to wygląda. Beznadzieja rozwala bardziej, niż гoлoднoй пaёк.

          Chciałbym przeczytać Fausta w oryginale, może to jeszcze uda. Ze wszystkich przekładów jakie znam, najwięcej sensu, o którym pisze Jung, jest u Pasternaka. Wspaniały przekład.
          j.
          *************
          Sajt xoxliaццкий, ne pyccкий.
          • kaszebe12 Linbergh... 21.08.11, 18:30
            -Tez cosik zaczynam kojarzyc przypominac sobie...-Lindbergh bardzo ostro sprzeciwial sie utworzeniu niezawislej FED , co ,od nitki do klebka , doprowadzilo go do otwartego antysemityzmu...Porabany system...-akcjonariusze prywatnego banku kontroluja najpotezniejszy kraj swiata.
            • kaszebe12 Przepraszam... 21.08.11, 18:32
              ....Lindbergh....-A co , do cholery !?! -Szwed nie moze miec skomplikowanego nazwiska ?
              • igor_uk Re: Przepraszam... 21.08.11, 18:36
                kaszebe,czyli jednak nie posluchales mojej rady i grzebiesz sie w temacie.Odwazny z ciebie czlowiek!
          • igor_uk Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 19:40
            Niw wiem,czy to jest dobry pomysl,czytac Fausta w oryginale.Mnie jezyk niemiecki jakos nie kojarzy sie ze sztuka,prawdopodobnie to tylko uprzedenia,a moze po prostu moja bardzo marna znajomosc tego jezyka.
            Co dotyczy Fausta w tlumaczeniu Pasternaka,to jak chcesz to mozesz sobie ponownie przeczytac tu.
            • igor_uk Wielkie "kuklowody". 21.08.11, 19:44
              теoрия зaгoвoрoв — этo «пoпыткa oбъяcнить coбытие или ряд coбытий кaк резyльтaт зaгoвoрa, тo еcть дейcтвий небoльшoй, рaбoтaющей втaйне грyппы людей, нaпрaвленных нa coзнaтельнoе yпрaвление или пoвoрoт в рaзвитии тех или иных иcтoричеcких coбытий.........Однaкo и без вcякoй тaйны яcнo, чтo caмые бoгaтые люди нa плaнете имеют бoльше вoзмoжнocтей, чем ктo-либo».
              • dystans4 Re: Wielkie "kuklowody". 21.08.11, 20:58
                Próbowałem wejść na stronę, ale zostałem zablokowany, być może z powodu mojej niechęci do teorii spiskowych. Że bogatsi mają więcej możliwości, to rzecz oczywista, a tajny spisek to co innego. Oczywiście, bogactwo nie wyklucza spisku.
                Igor, czy mógłbyś skopiować tekst strony i wysłać mi na maila?
                Wydaje się jednak, że redukcja procesów zachodzących w świecie do mechanizmów spiskowych, nawet ich nadmierne eksponowanie, jest niewystarczająca.
                Ignoruje działania jednostek oraz aspekt transcendentny. A choć nie wiadomo, jaki jest jego wpływ, jednak on jest.
                Napisać coś?
                j.
                • dystans4 Re: Wielkie "kuklowody". 21.08.11, 21:02
                  Nie mogę tam wejść, do administratora nie chce mi się pisać.
                  Czy to coś podobnego do ari.ru ?
                  • igor_uk buldog. 21.08.11, 21:11
                    Sprobuj wejsc tu.
            • dystans4 Re: Drogi kaszebe12! 21.08.11, 20:41
              A jeszcze Novalis (Fridrich von Hartenberg), wielu mistyków etc. etc.
              Znane mi tłumaczenia na rosyjski mam na dysku, niektóre kawałki w głowie.
              Próbowałem czytać jakieś tłumaczenia Miłosza na ang. i mi w ogóle przeszło
              j.
              • kaszebe12 Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 21:15
                -Kto wymyslil ten zwrot ? -Moze chodzi ,po prostu , o dalece posunieta dyskrecje,zwlaszcza , gdy chodzi o wladze i kontrole...
                -Ot -drobny fakt , dla przykladu...Kto byl glownym finansista,poludnia i polnocy, w wojnie secesyjnej ?
                • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 21:36
                  kaszebe,ja nie wiem.nigdy mnie ta wojna nie fascynowala.
                  • kaszebe12 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:07
                    Polnoc byla finansowana przez Rothschilda -Londyn , a poludnie przez....Rothschilda Paryz. -Nawet Amerykanie o tym nie pamietaja.
                    • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:09
                      Wiesz co kaszebe,naprawda musze to przetrawic (he,he).
                • dystans4 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 21:55
                  O wojnie secesyjnej nie wiem nic.
                  Dyskrecja kontroli instrumentów władzy - tak.
                  Teorie spiskowe wiązałbym raczej z historiami o iluminatach, templariuszach itd. No, Wahadło Foucaulta Umberto Eco i cała ta menażeria.
                  A jeśli chodzi o ten cel ostateczny, kontrolę i chipowanie wszystkiego, z tym się zgadzam. I jednocześnie uważam go za niewykonalną uzurpację. Z kilku powodów, tu wymienię jeden:
                  brak wystarczającego przewidywania i kontroli procesów społecznych i gospodarczych, potwierdzony nie raz. Gdyby wszystko działo się wg planu, niepotrzebne byłyby ostre kryzysy, z uszczerbkiem dla wymienionych rodzin.
                  bul.
                  • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:06
                    buldog,a jak te kryzysy sa czescia plana?
                    • vladexpat Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:20
                      igor_uk napisał:

                      > buldog,a jak te kryzysy sa czescia plana?

                      Brzytwa Okhama - najlepsze narzędzie do weryfikacji teorii spiskowych. Jeżeli tego narzędzia nie używasz to równie dobrze powinieneś twierdzenie, że światem kierują ludzie jaszczury.
                      • vladexpat poprawka 21.08.11, 22:21
                        znowu gubię słowa :(
                        ... powinieneś AKCEPTOWAĆ twierdzenie...
                      • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:26
                        Vlad,a wiesz,ze wlasnie ta "brzytwa" odcina sporo niejasnosci w powstaniu kryzysow,co robi zrozumienie o wiele prostsze.Wystarcze odciac tych,komu to nie oplaca sie.
                    • dystans4 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:39
                      O tym było wyżej - dokonują się one z uszczerbkiem także dla w/w rodzin. To raz.
                      Dwa, nie da się kontrolować wszystkiego, to za daleko idąca uzurpacja, po prostu śmieszna. Zaślepienie.
                      Tak samo śmieszni byli tuporyłyje wozhdi kommunizma.
                      Przykładem żywiołu nie do kontrolowania - Internet. Póki go nie było, można było to i owo cenzurować, dziś - już tylko wpisać się w procesy i [w ten sposób] nimi sterować.
                      Pójdźmy dalej, metodą reductio ad absurdum. Czy finał wojny w Wietnamie był zgodny z założeniami? A może - takie moje ciche przypuszczenie - rozwój wydarzeń po 11 września spełnił oczekiwania autorów [domniemanego przeze mnie] scenariusza? Czy też potrzebne były i nastąpiły korekty, w konsekwencji również nieskuteczne, które doprowadziły tylko do daleko posuniętego rozkładu istniejącego układu sił, stojącego na straży władzy oligarchii, w kierunku pomniejszenia jej władzy na rzecz nowych centrów siły?
                      j.
                      • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:50
                        buldog,to co w takim razie,Swiatem rzadzi Chaos,a co sprytniejsze w tym dobrze odnajduja sie?
                        • dystans4 Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:00
                          Z ludzkiej perspektywy - wygląda to trochę tak. Trochę tak to jest.
                          Co najmniej jeden porządek rzeczywistości konsekwentnie pomijamy - transcendentny.
                          • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:08
                            buldog,a wiesz ze teoria chaosa mozno wszystko latwo wytlumaczyc,jak rowniez wszystko zaciemnic?
                            Osobiscie nie wierze a nie w spiski,a nie w chaos.
                            Nu powiedz,czy przypadkowo zaczynaja sie wojny?Czy z niczego powstaja kryzysy?Nawet zmiany pogodowe ludzi zaczynaja probowac obliczac,a zachowanie ludzi jest,wbrew pozoram,o wiele bardziej przewidywalnym.Ludzka natura jest nie zmienna od zarania dziejow.
                • swiblowo Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:21
                  Europejskich bankierów, patrząc z daleka, zobaczył, co bogate żniwo mogli czerpać, jeśli tylko rosnące napięcie między Północą a Południem może być wniesione do otwartego konfliktu. A pani Coogan zapisy, że "American Civil War zaplanowano w Londynie w 1857 roku" cztery lata przed pierwszym broni zostali zwolnieni. [219] "Niektóre banki", kontynuuje, "zawarli umowę, że paryskiego oddziału jedna grupa będzie wspierania i finansowania Południowej oraz w brytyjskim oddziale tej samej grupy miałaby podobne znaczenie dla Północy ". Za jednym i drugim była House of Rothschild. Na północy, było reprezentowane przez Żyda znanego w historii jako "August Belmont" [220] na południu przez wuja senatora Johna Slidell Luizjana, New Yorker, kto jest Żydem na strony ojca. Jego partner finansowy był Judy Benjamin, sekretarz Konfederacji w czasie wojny, inny Żyd i bliskim przyjacielem Disraeli. Według Encyklopedii Żydowskiej (t. III, str. 30) Benjamin "był na ogół określa się jako" mózg Konfederacji, "", choć dodaje: "szczególnie w czasie jego beneficjum z sekretariat wojny, był bardzo niepopularny." Zarówno Benjamin i Slidell "byli agenci Rothschildów i uzyskał Rothschild funduszy Blok Południowej w czasie wojny secesyjnej (przez d'banków Erlanger). "[221] Propaganda pchnął problem niewolnictwa na pierwszy plan, ale faktyczny cel stoi za tym wszystkim było zdobycie obu stron obładowani góry długów, i wykorzystać rozpaczliwe wymogom, które muszą pojawić się w walce, do kierowania obie strony do przyjęcia w tym samym systemie pieniądze, które Domu Rothschild już zamocowane na Anglii i na kontynencie. Tworzenia i wydawania pieniędzy będzie wtedy możliwość "krajowego" banku, a pieniądze, zamiast wyemitowane wolny, na kredyt z całego kraju będą wydawane, każdy cent z tego, jak dług, zabezpieczone na podatków i wypłacalności całego ludu, i plonowanie zainteresowanie na zawsze, aż do dnia został opłacony. Oznacza to, że w celu bankierów było krwawienie ogromna wydajność całego narodu amerykańskiego. [222]

                  Lincoln jednak przejrzał ich grę. Zrozumiał, że najgorszym wrogiem nie była na południu, ale żydowscy bankierzy Europy. Ich manewry [223] napełniła go największy niepokój o jego kraju, który miał nigdy nie wiadomo. [224] Był przekonany, że Konstytucja "dał ludziom tej Republiki najwspanialsze błogosławieństwo, kiedykolwiek-własny papier do płacenia . własnych długów "Powiedział:

                  "Rząd posiadających prawo do tworzenia i wydawania waluty i kredytów, jak pieniądze i cieszyć się prawo do wycofania waluty i kredytu z obiegu podatków i inaczej, nie muszą i nie powinny pożyczać kapitału na procent jako środka finansowania prac rządowych i publicznych przedsiębiorstw. Rząd powinien tworzyć, problem i rozprowadzanie waluty i kredytu potrzebne do zaspokojenia siły nabywczej rządu i siły nabywczej konsumentów. Przywilej tworzenia i wydawania pieniędzy. . . przywilejem najwyższego rządu. . . "[225]

                  Chodziło mu o to, co powiedział. Pod jego inicjatywy Kongresu faktycznie wydane 150 milionów dolarów w greenbacks papieru, dobre do zapłaty wszelkich długów publicznych i prywatnych. A oni są w obiegu od czasu, długów. [226]

                  Lincoln w ten sposób znalazł się prosto na ścieżkę bankierów i cięcie na samo źródło ich mocy. W związku z powyższym podjęto decyzję, aby go z drogi. I nic nie było łatwiejsze niż znalezienie dupe go zestrzelić. [227]

                  Istnieje masa dowodów na to, że Booth zabójca nie "samotnik", ale, jak jego matka często mówi się o nim: "narzędzia mężczyzn wyżej," operacyjnego koniec spisku od dawna, które miały go nie tylko na częste wyjazdy do Konfederacji "Secret Gabinet" w Kanada, ale także jeszcze raz do Londynu i Paryża, i związane z nim przez kod szyfr do Judy Benjamin, Konfederacji żydowskiej sekretarz stanu, przyjaciel Benjamin Disraeli, który już się jego tajemnicze uwaga o świecie jest "regulowane przez bardzo różne osobistości, co jest wymyślone przez tych, którzy nie są za kulisami." [228]

                  W rezultacie tego wszystkiego, Ezra Pound podsumował dosadnie w słowach: ". Stany Zjednoczone były sprzedawane do Rothschildów w 1863 roku" [229] Ale wiele z pewnością nie było skonsumowane aż do 1913, kiedy Paul Warburg, przesyłane do wyraźnej celu, w końcu udało się siodłanie kraju, Bank Rezerwy Federalnej. W tym czasie, wydaje się, Żydzi byli gotowi w końcu przenieść śmiało na scenę świata z planami, dojrzewa i przetestowane przez wieki, by stać się wreszcie panami Ziemi. Należy zauważyć, i zauważył również, Że wojny światowej nie wytrąca się do po Stany Zjednoczone, podobnie jak Europa, był obarczony i zżymał z kontroli finansowej, które do bezpośredniego wojny w kierunku osiągnięcia celów żydowskich. [230]

                  Od teraz, ten dysk Żydów do światowej dominacji z ich kapitału w Palestynie, musi być stale na uwadze. W tym celu, to istotne znaczenie, że prędzej czy później wchodzeniu w Palestynie, ekonomicznego punktu widzenia najbardziej cenne miejsce na całym świecie i jednym z najbardziej strategicznych; [231] i również, że ustanowienie stałych przyczółek w jakimś kraju który mógłby służyć jako idealny dla ich działalności uczciwy i jak jądro, z którego ich imperium może zostać rozszerzony. Jest prawie pewne, że od początku mieli ich na oku Rosji. Ale co było absolutnie niezbędne było ogromne Europejska wojna domowa, która rozbije białego człowieka całego świata, rzucać wielu zdesperowanych katastrofy (której Żydzi tak dobrze znamy, jak wykorzystać dla własnego wzbogacenia się), a osłabienie każdego europejskiego naród jasne drogi dla ich własnego góry. Tak więc, w trakcie kataklizmu, mogą przyjść na możliwości skorzystania z przyczółek, a także chwycić w Palestynie.


                  • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:29
                    swiblowo,czy nie to jest twoim zrodlem?

                    p.s. Czy wy juz sa w domu?
                    • swiblowo Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:33
                      tak jest. zerzniete slowo w slowo. tam link po angielsku powinien byc.
                      • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:51
                        Nie zerzniete,a skopiowano,dla tego latwo bylo znalezc.
                        Coz,ten tekst podtwierdza to,co ja zamiescilem w poscie,otwierajacym watek.
                        • swiblowo Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 22:57
                          No i daje jakies pojecie o finansowaniu.
                          • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:01
                            swiblowo,a co z moim pytaniem?
                            • swiblowo Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:15
                              Kurna Igor, nie zostalo zauwazone , hehehee!!! sorry.
                              Nie, w Polsce jeszcze jestesmy.
                              Kurs na Moskwe gdzies mniej wiecej w czwartek. W nie moze rozstac sie chyba z zurkiem, polska kielbasa itp. A ja juz chce do ROOOOSJIIIIIIIIII !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:17
                                Ja tez !!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • swiblowo Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:24
                                  A co na to malzonka?
                                  Tez chce? :)
                                  • igor_uk Re: Teorie spiskowe , a fakty... 21.08.11, 23:33
                                    W celach turystycznych,jak najbardziej.
            • eva15 Arcydzieło w nieprawidłowym języku? 21.08.11, 23:02
              igor_uk napisał:

              > Niw wiem,czy to jest dobry pomysl,czytac Fausta w oryginale.Mnie jezyk niemiecki jakos nie kojarzy sie ze sztuka,

              Sugerujesz, że oryginał jest gorszy od tłumaczenia? To byłoby śwaitowe novum. Sęk w tym, że to arcydzieło powstało w j. niemieckim i dzięki oryginałowy zyskało sławę a nie dzięki nawet najlepszemu tłumaczeniu na rosyjski.

              Jeśli będziesz w stanie czytać Heinego swobodnie w oryginale, najpóźniej wtedy zrozumiesz, że niemiecki jest jak najbardziej językiem sztuki. Kiedyś miałam osąd podobny do Twojego, później zrozumiałam, że problem był we mnie, nie w niemieckim. Do zmiany moich poglądów walnie przyczynił się właśnie Heine, ale najpierw to ja musiałam się zmienić i wystarczająco dobrze ten język poznać.

              >prawdopodobnie to tylko uprzedenia,a moze po prostu moja bardzo marna znajomosc tego jezyk

              Zapewne i jedno i drugie.

              • igor_uk Re: Arcydzieło w nieprawidłowym języku? 21.08.11, 23:14
                Ewa,mialem nadzieje,ze da sie wyczuc ironie w moich slowach,przeciez zauwazylas to,co dopisalem pozniej,nawet to zacytowalas.
                Kiedys,w wieku 17 lat przeczytalem ,w tlumaczeniu na rosyjski, "Lalke" Prusa,jak tylko troche opanowalem jezyk polski,przeczytalem w oryginale i odrazu poczulem atmosfere Polski tam tych lat,w tlumaczeniu tego nie zauwazylem.
                • eva15 Re: Arcydzieło w nieprawidłowym języku? 21.08.11, 23:27
                  No więc właśnie - absolutnie całlowitą wartość danego dzieła można poznać tylko w języku ojczystym autora tego dzieła. Dopiero wtedy rozumie się w pełni jego wirtuozerią słowną, subtelną grę własnym językiem. Dla mnie mistrzem w j. niemieckim jest Heine- Jewrej skądindąd, podobnie jak absolutnym mistrzem w j. polskim jest Tuwim- też Jewrej. To moi ulubieni poeci. Zresztą jakby spojrzeć dokładniej to większość moich polskich literackich ulubieńców to Jewreje (Leśmian, Brzechwa, Słonimiski....).

                  Niemniej mam ogromny szacunek dla wybitnych tłumaczy, ci najlepsi są z teguły sami artystami, pisarzami, poetami, jak Pasternak, czy w Polsce Boy-Zeleński czy Tuwim .
    • eva15 Drogi Igorze, 21.08.11, 23:16
      otworzyłeś b. ciekawy wątek. Dla mnie akurat nie ma tu b. wielu nowych rzeczy, bo ten temat "prześladuje" mnie od lat kilku lat i wiąże się trochę ze skrzywieniem zawodowym. Ale niewątpliwie z takich wątków,ktoś, kto chce się czegoś dowiedzieć, skorzysta więcej niż z wątków trójcy katarynek - borrci, jk2007 i i h7.
      Niezliczone wątki o tym, że Rosja właśnie upada a Putin to nastajaszczyj wor są już po prostu nudne, zwłaszcza dla kogoś, kto siedzi na Zachodzie i widzi, co tu się wyprawia.
      • igor_uk Droga Ewa. 21.08.11, 23:31
        Oczewiscie ,ze nic nowego ja nie napisalem,to wszystko jest znane od bardzo bardzo dawno,ale jak widac niie dla wszystkich.Czy wiele ludzi zdaja sobie sprawe z tego,ze Ameryka,ktora wielu uwaza za Panstwo,ktore pozbawia suwerenyteta inne Panstwa,sama jest Krajem podleglym?Ze rzadzace w tym Kraju,to tylko marionetki (pamjetasz,ja o tym zawsze pisalem,broniac Ameryke?).
        Co dotyczy tematow zwiazanych z Rosja,to osobiscie nie mam nic przeciwko temu,ale wchodzac na Forum i widzac nowe watki pod wymownymi tytulami -"koniec Rosji" ,"Koniec Rosji c,d","Degradacja Rosji","Gazprom upokorzony" i inne w niczym nie rozniace sie,to zaczynam miec chec,zmienic ten forum na inny,gdzie mozno naprawda o czyms podyskutowac,a nie tylko otwierac linki,czy czytac teksty ,napisane raz i wklejane w kazdym watku.
        • eva15 Re: Droga Ewa. 21.08.11, 23:50
          Dla wielu osób piszesz coś nowego, ja tu nie jestem żadną miarą, jak mówię - tematykę trochę znam, bo się nią od lat interesuję. Kilka razy pisałam już na tym forum, że USA to taki 1. fenomen w historii świata - niesuwerenne mega-mocarstwo. Tego nigdy wcześniej w tej formie nie było.

          Gazprom kaputt, Putin kaputt, Rosja kaputt mają zerową wartość poznawczą. Forum Gw jest dość popularne, więc byś może podlega regułopm propagandy.
          FDaktycznie przydałoby się inne forum.
        • dystans4 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 00:07
          Ojej, nie znaczące wątki można/należy [po prostu] ignorować.
          Większość tych wątków bardziej niż cokolwiek, ilustruje niesłuszność stawianych w nich tez, to też warto dodać.
          Nieważne, ironia czy nie, spróbuj posłuchać np. "Lieder eines fahrenden Gesellen" czy inne Mahlera. Albo Schuberta. Pamiętam, jak niektóre z tych pieśni śpiewał mi w dzieciństwie Dziadek. A ja nic.
          Niemiecki wyraźnie nie pasuje do mainstreamowego popu, ale to jest poetycki język
          j.
          • kaszebe12 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 10:29
            Znamiennym jest , ze w tym temacie nie widac naszych zazartych "yntelektualystow z Nairobi"...-No tak...-rzucilem okiem na nowe tytuly postow...-Sa ! -Dalej kontynuuja glupawe wywody...
            • kaszebe12 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 10:29
              Polecam Griega...
              • dystans4 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 11:42
                Jak Griega, to i Sibeliusa.
                A i Nielsena i Medtnera też. Ale chodziło o język niemiecki
                bul.
                • kaszebe12 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 11:48
                  Brrrr...mam "wrodzona" awersje...

                  "Ewa ma wiedze ale nie rozumie wiatru historii czyli analizuje ale nie syntetyzuje" -z wesolej "tworczosci" naszego forumowego yntelektualysty.
                  • walter622 Re: Droga Ewa. 22.08.11, 12:34
                    > "Ewa ma wiedze ale nie rozumie wiatru historii czyli analizuje ale nie syntetyzuje"
                    > -z wesolej "tworczosci" naszego forumowego yntelektualysty.

                    Coś chyba przeoczyłem, ale sądząc po stylu to ten bełkot jest prawdopodobnie autorstwa pewnego podrabianego "szlachcica", herbu "Leżajsk-beer".
                    Faktycznie facia ciągle trapią jakieś "wiatry" ale przypisywać im "historyczny" charakter
                    to zaiste przejaw megalomanii i prymitywnej głupoty.

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                    • kaszebe12 Trafiles w dyche , Walter... 22.08.11, 13:28
                      Ciec dalej wypisuje i wykloca sie o swe inepsje (patrz wyzej).-Jednym z jego ostatnich kwiatkow jest "Zrobili to SAMI Libijczycy" piszac o puczu i walkach w Libii. - Ow "szlachcic" rozne rzeczy wypisuje...-gdy opluwal moja Rodzine i mnie samego (to nie bylo ,nawet,obrazaniem -to bylo nienawistne plucie),dowiedzialem sie o jego semickim pochodzeniu .-Przedtem dowiedzialem sie ,ze byl aktywista "S" w wieku...10-u lat.-Widze w tym , jednak , pozytywny aspekt.-Ciec zmusil mnie do siegniecia po Szlomo (ps.Freud).-Mniemam ,ze chodzi o podswiadomy gleboki kompleks zwiazany z super ego i "nad -ja". -Wszyscy jestesmy nosicielami tych skladowych naszej psyche,jednak uwarunkowania codziennosci (kultura , przymusy spoleczne , rodzinne , etyka itd) tlumia w nas pewne instynkty.- Bardzo mozliwe , ze ciec zyje pod ogromna presja zawodowa , moze jest zupelnie zdominowany przez malzonke lub dzieci , moze ma problemy z kredytami... -Forum jest dla ciecia swoista ucieczka od rzeczywistosci , mozliwoscia stworzenia swego sztucznego "Ja". -To nie jest ,nawet,zaliczane do patologii.-Owe tendencje staja sie coraz bardziej powszechne w kazdym "rozwinietym" spoleczenstwie.
                      • walter622 Trafiles w dyche 22.08.11, 13:44
                        kaszebe12 napisał:
                        > -gdy opluwal moja Rodzine i mnie samego (to nie bylo ,nawet, obrazaniem
                        > -to bylo nienawistne plucie)

                        Znam to jego chamskie zachowanie z własnych doświadczeń. Znieważyć adwersarza i
                        natychmiast bezczelnie domagać się przeprosin to taki typowy dla niego styl.

                        > Mniemam ,ze chodzi o podswiadomy gleboki kompleks zwiazany z super ego i "nad -ja"

                        Być może masz słuszność co do oceny przyczyn zachowania tego klowna. Niestety na
                        zagadnieniach z zakresu psychologii kompletnie się nie znam, więc się na ten temat nie wypowiadam.
                        Dla mnie jest oczywistym, że facio jest kompletnie fałszywy - te jego opowieści o "herbie"
                        były nie tylko żenujące lecz również dla osób choć trochę orientujących się w tych sprawach było oczywistym, że facio solidnie łże.

                        > Bardzo mozliwe , ze ciec zyje pod ogromna presja zawodowa ,

                        Prawdopodobnie zamiata ulice i jest wściekły, że Arabowie nie szanują jego wysiłków. A na dodatek te jego "wiatry" z którymi ma stale "historyczne" problemy.

                        Pozdr.

                        **************************************************************
                        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka