Dodaj do ulubionych

o szyby deszcz dzwoni

12.09.03, 11:40
deszcz dzwoni jesienny
i stuka miarowo
jednako
niezmienny.

jakoś tak to chyba szło. spotkałem na ulicy znajomą sprzątaczkę i powiedziała
mi że deszcz jest potrzebny. popatrzyłem na przemoknięte buty, przyznałem jej
rację i poszedłem dalej.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:42
      te przemoknięte buty to twoje czy jej?
      • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:49
        jottka napisała:

        > te przemoknięte buty to twoje czy jej?

        moje ona miała wielki parasol i w ogóle wyglądała sucho.
        • jottka Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:51
          gph napisał:

          > moje ona miała wielki parasol i w ogóle wyglądała sucho.


          jako potrzebujący powinieneś był zabrac jej ten parasol
          • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:54
            jottka napisała:

            > jako potrzebujący powinieneś był zabrac jej ten parasol

            miałem kurtkę i jak zwykle głęboki szacunek do pracujących kobiet. jak książka?
            • jottka Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:55
              gph napisał:

              > miałem kurtkę

              no ale co z butami???


              > i jak zwykle głęboki szacunek do pracujących kobiet.

              sprzętu służbowego jej chyba nie zabierałeś?


              > jak książka?

              własnie myśle, czy sie nie zrujnować :)
              • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:58
                jottka napisała:

                > gph napisał:
                >
                > > miałem kurtkę
                >
                > no ale co z butami???
                no tak się złożyło, że nie jestem fanem kurtek az po samą ziemię. i zamokły,
                jako że wykonane są z jakiegoś gałgana..

                > > i jak zwykle głęboki szacunek do pracujących kobiet.
                >
                > sprzętu służbowego jej chyba nie zabierałeś?
                wyglądała jak już po pracy.

                > > jak książka?
                >
                > własnie myśle, czy sie nie zrujnować :)

                :) koniecznie. dla mnie przebój tego roku de facto. a ze środkowoeuropejskiej
                literatury zdecydowany faworyt.
                • jottka Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 12:03
                  gph napisał:

                  > no tak się złożyło, że nie jestem fanem kurtek az po samą ziemię.

                  i dlatego należało zabrać sprzęt podchodzący



                  > :) koniecznie.

                  ale czarne ceny podniosło :( a w gorlicach, gdzie w jednej księgarence było
                  zawsze absolutnie najtaniej, 2 tyg temu akurat tego nie było :((

                  a pare innych rzeczy w księgarniach też mi sie podoba, cholera
                  • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 12:06
                    jottka napisała:

                    > > :) koniecznie.
                    >
                    > ale czarne ceny podniosło :( a w gorlicach, gdzie w jednej księgarence było
                    > zawsze absolutnie najtaniej, 2 tyg temu akurat tego nie było :((
                    >
                    > a pare innych rzeczy w księgarniach też mi sie podoba, cholera

                    problem z gatunku egzystencjalnych. zawsze możesz zajrzeć na stronę, oni tam
                    chyba tez sprzedają jakoś wysyłkowo i sprawdzić ceny. możemy się kiedyś spiknąć
                    jak będę kupował jakieś książki w sklepie internet. bo ponad 200 zł przesyłka
                    jest za darmo i wtedy faktycznie się opyla...
                    • jottka Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 12:13
                      ja już kupowałam u nich przez sieć :) fajnie było

                      ale jakieś pół roku temu podnieśli ceny wszędzie i to ostro, jedynym miejscem,
                      gdzie było sporo taniej była księgarenka przy bibliotece w gorlicach, ale chyba
                      przestali jej podrzucać nowości po starych cenach :(

                      a w różnych tanich jatkach ich książek nie ma
                      • tosia_4 a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 12:47
                        o jakiej to książce rozmawiacie?
                        • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 12:48
                          perwersja, jurij andruchowycz
                          • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 12:50
                            i mówicie że dobra?
                            • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 12:52
                              gph nawet za pieniądze ją kupił

                              andruchowycz jest w ogóle dobry, moskowiadę czytałaś?
                              • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 12:55
                                muszę się przyznać, że tego autora jeszcze nic nie czytałam :(
                                • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:06
                                  to weźmy z innej strony

                                  jest wydawnictwo czarne, moniki sznajderman i andrzeja stasiuka, specjalizują
                                  sie w literaturze europy wschodniej; pojęcie szerokie, tak lit piękna, jak i
                                  dokumenty czy publicystyka

                                  andruchowycz to jeden z tłumaczonych przez nich autorów, jedna z gwiazd
                                  współczesnej lit ukraińskiej


                                  www.czarne.com.pl/nowe/index.php
                                  • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:12
                                    jottka napisała:

                                    > to weźmy z innej strony
                                    >
                                    > jest wydawnictwo czarne, moniki sznajderman i andrzeja stasiuka, specjalizują
                                    > sie w literaturze europy wschodniej; pojęcie szerokie, tak lit piękna, jak i
                                    > dokumenty czy publicystyka
                                    oni mówią, że europy środkowej. i tu w ogóle jest cała idea fix.
                                    • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:13
                                      tak w ogóle to ja wiem, że chodzi o c.k. galicje z przyległościami i nikt mi
                                      oczu mydlił nie będzie :)
                                  • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:13
                                    jottka napisała:

                                    > to weźmy z innej strony
                                    >
                                    > jest wydawnictwo czarne, moniki sznajderman i andrzeja stasiuka, specjalizują
                                    > sie w literaturze europy wschodniej; pojęcie szerokie, tak lit piękna, jak i
                                    > dokumenty czy publicystyka
                                    oni mówią, że europy środkowej. i tu w ogóle jest cała idea fix.
                                    a książkę dostałem :)))))))
                                    • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:14
                                      gph napisał:

                                      > a książkę dostałem :)))))))


                                      sie nie będę czepiac, ale ona wygląda, jakby wiele osób dostało ją wcześniej :)

                                      kąpałes sie z nią czy co???
                                      • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:19
                                        jottka napisała:

                                        > gph napisał:
                                        >
                                        > > a książkę dostałem :)))))))
                                        >
                                        >
                                        > sie nie będę czepiac, ale ona wygląda, jakby wiele osób dostało ją
                                        wcześniej :)
                                        >
                                        > kąpałes sie z nią czy co???

                                        no, była w podróży. się lepiej nie czepiaj bo skonfiskuję w trybie
                                        natychmiastowym.

                                        książki czytane niszczeją.
                                        nieczytane umierają stojąc.
                                        • jottka Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:21
                                          gph napisał:

                                          > no, była w podróży. się lepiej nie czepiaj bo skonfiskuję w trybie
                                          > natychmiastowym.

                                          nicpodobnego, wyłącze komputer :)



                                          > książki czytane niszczeją.

                                          jak pierwszą w życiu książeczkę nieznacznie naddarłam, to poddano mnie sankcjom
                                          psychicznym i od tej pory książeczek nie niszczę

                                          trauma taka :(
                                  • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:29
                                    Dzięki!
                                    Przeglądnęłam sobie stronę, poczytałam fragmenty - muszę przyznać, że bardzo
                                    zachęcające :)
                                    • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:34
                                      tosia_4 napisała:

                                      > Dzięki!
                                      > Przeglądnęłam sobie stronę, poczytałam fragmenty - muszę przyznać, że bardzo
                                      > zachęcające :)
                                      tośka,
                                      ta książka jest jak dobry, obfity obiad z fajerwerkami. smakuje się, smakuje i
                                      ciągle mało.
                                      ale trzeba solidnie przysiąść, bo nie sprawdza się w czytaniu "z doskoku"
                                      • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:43
                                        gph napisał:

                                        > tosia_4 napisała:
                                        >
                                        > > Dzięki!
                                        > > Przeglądnęłam sobie stronę, poczytałam fragmenty - muszę przyznać, że bard
                                        > zo
                                        > > zachęcające :)
                                        > tośka,
                                        > ta książka jest jak dobry, obfity obiad z fajerwerkami. smakuje się, smakuje
                                        i
                                        > ciągle mało.
                                        > ale trzeba solidnie przysiąść, bo nie sprawdza się w czytaniu "z doskoku"
                                        >

                                        Takie też wrażenie odniosłam - ten fragment który sobie przed chwilą
                                        podczytywałam był niezwykle smakowity, ale wymagał nieco więcej skupienia niż
                                        jest to możliwe w "pracowej" rzeczywistości.
                                        Że tak zapytam - pożyczasz książki tylko jottce, czy też mógłbyś poszerzyć
                                        zakres tych usług na inne osoby? ;) Może uda mi się zrewanżować czymś z własnej
                                        biblioteczki.
                                        • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:46
                                          tosia_4 napisała:

                                          > Takie też wrażenie odniosłam - ten fragment który sobie przed chwilą
                                          > podczytywałam był niezwykle smakowity, ale wymagał nieco więcej skupienia niż
                                          > jest to możliwe w "pracowej" rzeczywistości.
                                          > Że tak zapytam - pożyczasz książki tylko jottce, czy też mógłbyś poszerzyć
                                          > zakres tych usług na inne osoby? ;) Może uda mi się zrewanżować czymś z
                                          własnej biblioteczki.

                                          z chęcią rozszerzam usługi na inne kobiety ;)
                                          jak tylko ta złośnica skończy i dorwę ją znowu w swoje łapy (książkę), to dam
                                          znać.
                                          • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:50
                                            Moja wdzięczność będzie ogromna! :)
                                            • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 13:54
                                              tosia_4 napisała:

                                              > Moja wdzięczność będzie ogromna! :)

                                              aż boję się zapytać jak bardzo ;)
                                              • tosia_4 Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 14:12
                                                gph napisał:

                                                > tosia_4 napisała:
                                                >
                                                > > Moja wdzięczność będzie ogromna! :)
                                                >
                                                > aż boję się zapytać jak bardzo ;)
                                                >
                                                i słusznie! ;)
                                                • gph Re: a można niedyskretnie zapytać 12.09.03, 14:13
                                                  tosia_4 napisała:

                                                  > i słusznie! ;)

                                                  hmmm... aż tak bardzo?
                                                  to ja nie wiem, czy mogę :)
    • trudny2002 Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:46
      Potrzebny jak cholera...dzieki deszczowi mamy grzyby. Dzięki deszczowi mamy
      wilgnące chałupy i katary. dzięki deszczowi łatwiej zbywać aspirynopodobne
      lekarstwa i wódeczkę. dzieki deszczowi ludzie więcej czasu siedzą w domkach i
      są bliżej siebie co wpływa znacząco na populację.
      Dzięki deszczowi w końcu sprzątaczka ma szansę na sensowną wymianę zdan ze
      znajomymi...
      Woda...woda daje ogromną siłę. deszcz najczęściej bywa z wody więc i siła
      rośnie i wszystko rośnie...
      Niechże leje, niech leje jak z cebra...woda oczyszcza i bywa smaczna i zdrowa.
      Widziałeś zapewne kiedy woda nosi wielkie okręty, napędza turbiny, a i koż wodę
      pije a zobacz jaki silny...
      Niech leje , a z desczem lejmy i my...
      Pozdrawiam kropliście
      trudny
    • Gość: kaska Re: o szyby deszcz dzwoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 11:47
      no i pada, a ja sie umowilam na Kazimierzu i mialam przed spotkaniem
      polazic..Chyba jednak zaszyje sie w knajpie przy winie;-)
      • trudny2002 Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:49
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        >..Chyba jednak zaszyje sie w knajpie przy winie;-)
        To ciekawy wariant, bowiem jak spotykałem "zaszytych", to oni na ogół unikają
        alkoholi...ale widać są szycia i szycia, są szwacze i krawcy...na zdrowie Kasiu
        trudny
        • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:53
          trudny2002 napisał:

          > Gość portalu: kaska napisał(a):
          >
          > >..Chyba jednak zaszyje sie w knajpie przy winie;-)
          > To ciekawy wariant, bowiem jak spotykałem "zaszytych", to oni na ogół
          unikają
          > alkoholi...ale widać są szycia i szycia, są szwacze i krawcy...na zdrowie
          Kasiu

          zaszyci mają to do siebie, że prędzej czy później szwy zrywają...
      • gph Re: o szyby deszcz dzwoni 12.09.03, 11:51
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > no i pada, a ja sie umowilam na Kazimierzu i mialam przed spotkaniem
        > polazic..Chyba jednak zaszyje sie w knajpie przy winie;-)

        ależ ten deszcz jest niezwykle romantiko. Ty zmarznięta, kontrahent(znajomy,
        kumpel, czy kto tam) zmarznięty
        i już się bliskość rodzi ;)
        • jottka a jak 12.09.03, 11:53
          wiąże zabranie komus parasola
          • Gość: kaska Re: a jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 11:55
            no wlasnie, a ja nigdy nie mialam parasola.
            • gph Re: a jak 12.09.03, 11:56
              Gość portalu: kaska napisał(a):

              > no wlasnie, a ja nigdy nie mialam parasola.

              nie chodziłaś nigdy z nikim przytulona pod parasolem???
              zgroza.
              • Gość: kaska Re: a jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 12:00
                chyba chodzilam. ale sama podsiadaczka parasola nigdy nie bylam. Chyba kiedys
                mialam jeden ale jak przestalo padac to go gdzies zostawilam. ........
                • gph Re: a jak 12.09.03, 12:09
                  Gość portalu: kaska napisał(a):

                  > chyba chodzilam. ale sama podsiadaczka parasola nigdy nie bylam. Chyba kiedys
                  > mialam jeden ale jak przestalo padac to go gdzies zostawilam. ........

                  ha! wizja jak z książki. "przestało padać, to go gdzieś zostawiłam..."
                  nono..
          • gph Re: a jak 12.09.03, 11:55
            jottka napisała:

            > wiąże zabranie komus parasola

            zależy komu i w jakich okolicznościach.
            na przykład zabranie parasola komuś, kto w jego cieniu usnął na plaży może być
            czynem wysoce szkodliwym..
            • jottka Re: a jak 12.09.03, 11:59
              nie szkodzi, możesz sie za to bliżej związać z policją

              a w warunkach mniej optymistycznych z terapeutą od kręgosłupa, jak już
              wyszarpiesz ten parasol z piachu i do kryjówki zawleczesz :)
              • Gość: kaska Re: a jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 12:02
                parasole powinny stac w roznych miejscach na ulicach zeby kazdy mogl
                skorzystac jak nagle zacznie padac...a potem odlozyc go w jakies inne miejsce
                dla kogos innego...Tak jak z rowerami w Danii. No i ostatnio z ksiazkami na
                lawkach....Tak samo mogloby byc z parasolami.........
                • gph tak tak. rzezcy dla wszystkich. komunistka... 12.09.03, 12:08
                  na pewno znalazłby się taki co by zaburzenia zaczął wprowadzać. zbierał
                  parasole, gromadził i sycił się ich widokiem..
                  • Gość: kaska Re: tak tak. rzezcy dla wszystkich. komunistka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 12:11
                    s przedawal po zlotowce na allegro......No pewnie tak. Ale akcja porzuconych
                    ksiazek i rowerow chwycila, no ale nie w Polsce.........
                    Ostatnio sama kupuje na allegro, namierzylam juz dwie ksiazki Rotha z serii o
                    zuckermanie;-)
                    • gph a co to za Roth? 12.09.03, 12:14
                      ten od kompleksu portnoya?
                      • Gość: kaska Re: a co to za Roth? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 12:15
                        tak i ja bardzo lubie jego cykl o zuckermanie, a mam tylko anatomie mozgu,
                        szczegolnie poszukuje namietnie Wieku meskiego....
    • gph lubię jednak ten stuff.. 12.09.03, 12:23
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

      Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
      Na próżno czekały na słońca oblicze...
      W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
      W dal ciemną bezkresną, w dal szarą i mglistą...
      Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
      Szukają ustronia na ciche swe groby,
      A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
      Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
      W dal idą na smutek i życie tułacze,
      A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

      Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
      Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
      Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
      Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
      Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
      Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
      Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
      Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
      Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
      Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

      Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
      I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
      Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
      I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
      Trawniki zarzucił bryłami kamienia
      I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
      Aż strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
      Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
      By w piersi łkające przytłumić rozpacze
      I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

      To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
      Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
      Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
      I światła szarego blask sączy się senny...
      O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
      • Gość: dora5 ładny, smutny............jak dzisiejszy deszcz IP: Roland:* / 192.168.1.* 12.09.03, 12:45
        lubię deszcz. Tak po prostu.
        I buty mi mokre nie straszne :)
        • gph Re: ładny, smutny............jak dzisiejszy deszc 12.09.03, 13:10
          Gość portalu: dora5 napisał(a):

          > lubię deszcz. Tak po prostu.
          > I buty mi mokre nie straszne :)

          jak nogi przemoczysz, to zadzwonisz...
          zębami.
      • tosia_4 Re: lubię jednak ten stuff.. 12.09.03, 12:46
        Jeden z moich ukochanych wierszy :)
        Dziękuję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka