Dodaj do ulubionych

Internetowy kurs kazań dla księży

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:30
No i co Panowie pedagodzy duchowni ! Przekonaliście się, że po 6 latach
studiów teologicznych konsekrujecie matołów nie przygotowanych do życia
Duchownych zagubionych i wyalienowanych z realiów życia. Przykro, ale
2/3 biskupów to też aparaty egzystujące w wyimaginowanym świecie. Nakazy,
zakazy, rozkazy, tylko to umiecie. Mniej świątobliwości, a wię
cej pracowitości. A może by tak uczyć młodych duchownych samodzielnego
myślenia i odpowiedzialności za swoje słowa i czyny.
Obserwuj wątek
    • Gość: no name Re: Internetowy kurs kazań dla księży IP: *.4web.pl 14.05.08, 07:49
      Piekielnie rzadko trafia się ksiądz, który w ogóle potrafi mówić po
      polsku i to na podstawowym poziomie - tj, takim, żeby powiedzieć to,
      co naprawdę chce powiedzieć. Nie mówię już o podstawowych błędach
      gramatycznych typu - te dziecko, wzion, umię czy poszłem . Nie wiem
      jak to wygląda w seminariach, ale jesli ludzie, którzy posługują
      sie językiem, robią to tak nieumiejętnie - to znaczy, że marnuja 6
      lat i niczego sie nie uczą;/
    • abandonner Ziobro uczył się jak pisać i wygłaszać kazania. 14.05.08, 07:58
      Zbigniew Ziobro jest absolwentem Podyplomowych studiów homiletyki - jedynych
      studiów kaznodziejskich w Polsce przy Papieskiej Akademii Teologicznej w
      Krakowie. Można powiedzieć, że to bardzo znany kaznodzieja?
    • Gość: myszek a niby jakie studia oni kończą... IP: *.ds.pg.gda.pl 14.05.08, 08:16
      Teologia to żadna nauka, tylko gdybanie i domysły co by było gdyby Bóg istniał.
    • Gość: czanecki manipulacje GW, wczoraj był tutaj ten sam artykuł IP: *.autocom.pl 14.05.08, 08:28
      jednakze zatytuowany inaczej. Pod artykułem komentarz bardzo krytyczny w
      stosunku do dziennikarzy i redaktorów GW z powodu ich braku profesjonalizmu.
      Dzisiaj już tego komentarza nie ma a artykuł ma inny tytuł.

      Pachnie to manipulacją. Nieładnie, nieładnie.
      Kreujemy rzeczywistość?
    • makabi Internetowy kurs kazań dla księży 14.05.08, 12:06
      Kurs homiletyczny on-line? Czemu nie. Przeciez duszpasterze pracują w różnych
      odległościach od centrum wiedzy i nieomylnośći wszelakiej. NOwoczesne media są
      po to aby z nich korzystać. Ciekawe tylko czy kaznodzieje wysyłąją swoje
      projekty homiletyczne jako pliki tekstowe czy pliki audio/video. CO innego
      napisać dopbre kazanie czy przemówienie a co innego jeg wygłośić czy w
      ostatecznośći dobrze przeczytac.

      Tylko tu jest drugie dno. Kurs jest dobrym pomysłem typu "doskonalenie
      zawodowe". TYlko jednocześnie te same autorytety duchowne robia wszystko żeby
      ukryć jak bardzo nieprzygotowanym do kaznodziejstwa jest neoprezbiter po
      studiach teologicznych. Homiletyka w seminarium to jedna godzina tygodniowo
      przez pięc semestrów jak dobrze pójdzie. Na jednej jednostce zajęć obecnych jest
      kilkudziesięciu alumnów. To gorzej niż uczenie angoelskiego w 30osobowej klasie.
      Zajęć z retoryki w seminarium niema w curricullum, chyba, ze jakiś rektor
      wymyśli warsztaty pozalekcyjne np z doświadczonymi aktorami.

      Wystarczy spytać kapłąnów z 50- 60-letnim stażem kapłąnskim w jaki sposób oni
      uczyli sie głósić Słowo Boże. Jakie krytyria musieli spełnić, jakich cech
      kaznodzieji od nich wymagano. A 40 lat temu nie buło ściąg w internecie i
      wymędrzonych szablonow.

      Jezeli chcemy miec dobrych kaznodziejów to nauczmy ich kaznodziejstwa a nie
      gadulstwa ex-cathedra. Studenci prawa mają warsztaty i zajęćia z retoryki. A
      alumni seminariów? Piszą homilie na zaliczenie i tyle. Może raz do roku student
      ma okazję powiedzieć coś od ołtarza i tyle. Potem w kieracie parafialnego
      duszpasterstwa niedouczony kaznodzieja sięga po gotowce bo boi się i niema czasu
      na własną twórczość.
    • Gość: Franek e, redaktorzy do nauki IP: *.devs.futuro.pl 14.05.08, 18:53
      Tak jak trzeba uczyć redaktorzyn pisać artykuły. Bo w obecnych aż roi się od
      błędów ortograficznych, stylistycznych.
      W wielu brak znajomości elementarnego prawa, topografii miasta (gdy piszą o
      Krakowie) lub zwykłych pojęć w temacie o którym piszą.
      Do nauki nieuki.


      PS. Ciekawe czy post skasują? Oto jest pytanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka