Dodaj do ulubionych

Wyższa Szkoła Europejska

IP: *.wolfson.cam.ac.uk 15.05.08, 01:44
Hey,

Moja kolezanka jest zainteresowana studiami na WSE, a ja tymczasem
nie mam pojecia co to za szkola. Czy ma ktos z Was jakies opinie
jakiego poziomu mozna tam oczekiwac? Czy uczelnia organizuje wymiany
zagraniczne etc. (na ich stronie jest info, ze organizuja ale
interesuje mnie opinia bylych studentow czy rzeczywiscie wyglada to
tak rozowo jak zostalo to opisane na stronie uczelni)?

Obserwuj wątek
    • Gość: intelstudent Re: Wyższa Szkoła Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 20:36
      Chodziłam do tej szkoły i muszę przyznać, że jest naprawdę śWIETNA. Poziom
      (kiedy ja tam uczęszczałam) był baaardzo wysoki, w porównaniu ze studiami
      dziennymi na uczelni Państwowej tam się UCZYłO a nie STUDIOWAłO. Wymiany
      zaganiczne były również bardzo rozwinięte i jeśli tylko troszkę się postarało,
      można było wyjechać. Kadra wprost CUDOWNA poza nielicznymi Prost-przypadkami:)
      Polecam tę szkołę w 100%. Jeśli tylko inetresuje się TEN kierunek studiów i
      chcesz się czegoś nauczyć.
      Wiem że w ostatnich latach dokonano pewnych zmian i być może obraz uczelni
      przedstawiany przez obecnych studentów może nie być aż tak pozytywny. Ale wg
      mnie warto.
      Po studiach na uczelni państwowej niestety nadal jesteś w punkcie wyjścia- nic
      nie wiesz, nic nie umiesz, nie masz doświadczenia.. ITD. Tam jest inaczej.
      I żeby nie było tak strasznie kolorowo- to jest jednak szkoła prywatna. A takie
      nie cieszą się najlepszą opinią wśród pracodawców.
      • mr.lordi bajki 19.06.08, 22:54
        • fraps Re: bajki 22.06.08, 12:29
          Czytalem niedawno co nieco na temat na ang.pl na temat ich lingwistyki stosowanej, opinii jest malo, ale sa raczej pozytywne
          • Gość: janina pozytywnie IP: *.mp1.dr.home.nl 25.06.08, 20:11
            Ja też słyszałam dobre opinie. Dla mnie zresztą fakt, że wreszcie w
            Krakowie pojawiła się lingwistyka stosowana do której studiowania za
            lat mojej młodości sie do Warszawy jeździć musiało, bardzo
            pozytywnie swiadczy o uczelni. Szkoda, że UJ o tym nie pomyslał.
      • flamengista Re: Wyższa Szkoła Europejska 26.06.08, 17:36
        > Chodziłam do tej szkoły i muszę przyznać, że jest naprawdę śWIETNA. Poziom
        > (kiedy ja tam uczęszczałam) był baaardzo wysoki, w porównaniu ze studiami
        > dziennymi na uczelni Państwowej tam się UCZYłO a nie STUDIOWAłO.

        Myślę, że po tak pozytywnej opinii wykładowcy WSE mogą się tylko załamać;) Na
        uczelni masz studiować, a rolą wykładowcy jest ci w tym pomóc - a nei prowadzić
        za rączkę, jak w szkółce.

        A na poważnie - dużo z WSE nie miałem do czynienia, ale jednak na tyle by
        wyrobić sobie jakąś opinię. I powiem tak - jak już płacić za studia, to tam.
        Jest to naprawdę profesjonalnie zorganizowane i mają bardzo ciekawych wykładowców.

        W każdym razie jeśli ktoś rozpatruje studia w szkołach prywatnych, płatne - to
        WSE jest na pewno lepsze od KSW, WSiBów etc.
        • Gość: Absolwent Re: Wyższa Szkoła Europejska IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 14:08
          WSE mogłoby już przestać wysyłać swoich PRowców po forach internetowych. Żadna osoba o zdrowych zmysłach, która studiowała lingwistykę na tej uczelni, nie poleci jej nikomu kto się wybiera na te studia. Plan zajęć, wraz z 'zapychaczami' (mówię tu o cudownym przedmiocie jak 'analiza dyskursu' na studiach magisterskich, specjalność nauczycielska oraz 'metodolgia badań naukowych' gdzie Pan Smaga zamiast uczyć rzeczy przydatnych do pisania pracy magisterskiej, opowiadał o dziejach Rosji, która to (nie wiem z jakiej paki), pojawiła się wśród zagadnień do obrony. Prawda jest taka, że uczelnia nie ma pomysłu na te studia. Jest wielu wybitnych wykładowców, m.in. prof. Sławek, który jest osobistością samą w sobie i dla nich naprawdę warto się przepchać przez te studia. Na licencjacie jest dobry poziom i ciekawe zajęcia. Jestem ogromnie zadowolona z drugiego języka obcego - hiszpańskiego. Natomiast magisterka to jest jakiś śmiech. To co się dzieje w administracji tej uczelni, przechodzi wszelkie pojęcie. Pani prodziekan chyba nie ma zielonego pojęcia jaki jest regulamin uczelni. Szkolenia i seminaria są ale większość organizowana dla stosunków międzynarodowych i zarządzania. Językowo uczelnia ledwo przędzie w tym temacie. Ogromny plus to atmosfera zajęć i to, że jest kameralnie - faktycznie potwierdzam indywidualne podejście do studenta. Natomiast w kwestiach finansowych uczelnia doi na czym się da tylko - przykład? Reaktywacja trzysta złotych hehe. Warunki techniczne wołają o pomstę do nieba - łącznie z 'przegobatym' zasobem bibliotecznym. Każdy kto miał choć trochę rozumu szedł na rajską ale tam nas przyblokowali i nie można było wypożyczać już książek, a na Jagiellonce się buli kasę za pożyczanie. Dobra rada - nie pyskujcie w dziekanacie. Lepiej wszystko załatwiać kulturalnie i z głową - pozytywny kontakt z paniami może otworzyć wiele ścieżek gdy jest się w dupie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka