viking73
15.09.03, 00:50
Ostatnio słuchacze Eski mają możliwość usłyszenia mniej więcej
tak brzmiącej zapowiedzi:
"Mówi Piotrek Metz, dyrektor Radia Eska Kraków. Powiedzcie nam, jak waszym
zdaniem powinno wyglądać wasze wymarzone radio. Wypełnijcie wielką krakowską
ankietę radiową. Zbudujmy razem najlepsze radio w Krakowie. Szczegóły
wkrótce."
No i tak się zastanawiam po co rozgłośniom radiowym ogłaszanie ankiety wśród
słuchaczy? Mam kilka propozycji:
A) Radio jest niezadowolone z dotychczasowych wyników słuchalności. Chciałoby
coś zmienić, ale za bardzo nie wie, w którą pójść stronę no i ogłasza
ankietę. Wyniki ankiety przeczyta uważnie i potraktuje poważnie.
B) Radio jest niezadowolone z dotychczasowych wyników słuchalności, ale ma
świadomość, że jednak dużej ilości słuchaczy dotychczasowy profil radia się
podoba i nie chcąc ich do siebie zrażać ogłasza ankietę z której i tak
wyniknie, że większość chce słuchać "tylko wielkich przebojów lat
osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych i współczesnych", a ankieta to tylko
mydlenie oczu. Przeformatowanie na taki profil zostało postanowione zanim
jakikolwiek słuchacz zdąży wypełnić rzeczoną ankietę. Potem będzie można
niezadowolonym ze zmian powiedzieć: "Z naszej ankiety jasno wynika, że
większość chce słuchać tak przeformatowanego radia". Słuchacze coś tam sobie
w ankiecie popiszą, ale nikt się tym za bardzo nie przejmie.
C) Radio jest zadowolone z wyników słuchalności, specjalnie nic nie chce
zmieniać, ale taka ankieta zostanie dobrze odebrana wśród słuchaczy ("Pytają
mnie o zdanie! Chcą wiedzieć co o nich myślę! Jacy wspaniali! Jestem dla nich
ważny!), no i dzięki niej słuchalność może jeszcze bardziej wzrosnąć. W tym
wariancie słuchacze coś tam sobie w ankietach popiszą, radio je może nawet
przeczyta, ale nikt się tym za bardzo nie przejmie.
D) Inny wariant. Jaki? Macie jakieś sugestie?
Pamiętam, że na początku roku taką ankietę ogłaszało Radio Plus (niestrawne
obecnie dla mnie radio, wówczas jeszcze całkiem przyzwoite). Po kilku dniach
od ogłoszenia owej ankiety na antenie zaczęły się pojawiać jej wyniki (?) w
formie entuzjastycznych telefonów od słuchaczy na antenie którzy mówili
niemal jednym głosem: "ja przy radiu chcę odpocząć" - zwierzał się jeden ze
słuchaczy, inny z kolei chciał słuchać "evergreenów z lat osiemdziesiątych i
dziewięćdziesiątych". Rozentuzjazmowana słuchaczka egzaltowanym głosem
oznajmiała, że "czuje się lepsza, kiedy słucha Celine Dion", a inna miała
pretensje, że "gracie tylko nową muzykę. Ja najlepiej odpoczywam przy
Foreigner i Scorpions" itd. Wszystkie w podobnym tonie. Dziwnym trafem
żaden ze słuchaczy zaprezentowanych na antenie nie chciał słuchać rocka,
reggae, jazzu czy hip-hopu. Absolutnie żaden. No a potem już można było
triumfalnie obwieścić nadejście ery «łagodnych przebojów»...
Ciekawe, czy Eska planuje podobny scenariusz...