madzik612 24.05.10, 21:40 POSZUKUJĘ ŚMIESZNEGO PRZEDSTAWIENIA NA DOWOLNY TEMAT , MOŻE BC TEŻ BAJKA POTRZEBNE BY WYSTAWIĆ PODCZAS FESTYNU Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wigatoja Re: ŚMIESZNE PRZEDSTAWIENIE 24.05.10, 23:16 Poszukaj pozycji - Instrukcja obsługi kota- Mariusza Niemyckiego. Jest to zbiór inscenizacji na różne okazje. Mnie szczególnie podoba się inscenizacja Żabie kłopoty - napisana z humorem i z zaskakującym zakończeniem. Ale i inne też powinny Ci się spodobać. Myślę, że znajdziesz tam coś dla siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mroweks Re: ŚMIESZNE PRZEDSTAWIENIE 25.05.10, 14:20 "Kopciuszek" (Wchodzi konferansjer taszcząc wielki wór, w którym ukryty jest Kopciuszek) Konferansjer: -Dziś w Kabarecie Horrorek Z bajkami rozpruł się worek. Za chwilę każda dziewuszka Ujrzy na scenie- „Kopciuszka”. (Rozsznurowuje wór- wychodzi Kopciuszek- bosonoga i brudnonoga aktorka w połatanej sukience, w chusteczce na głowie. Trzyma sito. Konferansjer szuka jeszcze czegoś w worku i głośnym szeptem mówi do Kopciuszka.) Gong! (Kopciuszek rozkłada bezradnie ręce. Konferansjer zniecierpliwiony.) Gdzie gong? Kopciuszek: - Wsiąkł… (Konferansjer zwraca się do publiczności) Konferansjer: - Przepraszam, zaraz, gdzie dalszy ciąg- ponieważ na początku miał być gong, a Kopciuszek mówi, że gong wsiąkł, zrobimy gong za pomocą rąk. Akt pierwszy- gong! (Głośne klaśnięcie. Kopciuszek kuca, udaje, że przebiera groch. Konferansjer objaśnia) Konferansjer: - Kopciuszek przebiera groch i jęczy… Kopciuszek: - Och! Och! Och! Za chwilę serce pęknie mi z żalu, Bo moje siostry tańczą na balu, A ja sierota groch przebrać muszę, Oj, biedny, biedny ze mnie Kopciuszek! ( Kopciuszek ściąga z głowy chustkę, ociera łzy, szlocha głośno. Konferansjer wyciąga wielką chustkę do nosa, woła do widowni) Konferansjer : - Kopciuszek płacze i cała sala Nad losem Kopciuszka się użala. (Szlocha) - Auuu! No jak się sala użala? ( Zachęca do głośnej reakcji. Potem wyciera sobie oczy chustką i udając gong za pomocą rąk, zapowiada) - Akt drugi! ( Zjawia się wróżka. Niesie sukienkę dla Kopciuszka i pantofelki. Suknia powinna byś taka, żeby można było Kopciuszka błyskawicznie ubrać. Konferansjer wyjaśnia.) Konferansjer: - Zjawia się Dobra Wróżka i mówi do Kopciuszka. Wróżka: - Aby Ci serce nie pękło z żalu i Ty wystąpisz dzisiaj na balu. Zjawiam się w roli pocieszycielki, Przynoszę suknie i pantofelki. Kopciuszek: - A gdzie pończochy są dla Kopciuszka? Wróżka: - Pójdziesz bez pończoch! Konferansjer: - Odrzekła Wróżka. Kopciuszek wkłada pantofelki, A Wróżka z roztargnieniem wielkim Żegna się szybko. (Wróżka ucieka, machając ręką w geście pożegnania) Wróżka: - Baju, baj- odjeżdżam w swój baśniowy kraj! ( Konferansjer klaszcze, woła do widowni) Konferansjer: - Akt trzeci!- Muzyka leci! Nie leci? Jak nie leci, To liczę na dzieci. Bal na książęcym dworze Bez muzyki odbyć się nie może. Przed tym było- Cała sala się użala, A teraz- cała sala Śpiewa la- la. ( Nuci walczyka, zachęca widownię do śpiewania. Do Kopciuszka podchodzi Książę w koronie, podaje różę i kłania się prosząc do tańca. Tańczą. Konferansjer klaszcze do taktu i objaśnia) Muzyka gra walczyka. Kopciuszek nogami fika. Wesoło tańczy na balu z księciem, Wybija północ… Ciii!… ( Konferansjer przykłada palec do ust, żeby widownia przestała śpiewać. Wszyscy klaszczą 12 razy- odliczając głośno) Konferansjer: - Wybija północ- i w tym momencie z nóżki Kopciuszka spada pantofel… ( Pantofel spada, ukazuje się brudna goła pieta. Książę przygląda się jej ze wstrętem. Konferansjer objaśnia dalej) - Tu się zanosi na katastrofę, bowiem Kopciuszek, co stwierdzam z żalem, nie umył sobie nóg przed tym balem. Przeto ujrzawszy nieumytą piętę, Książę wygłasza morał ze wstrętem. Książę: - Nie pomoże Dobra Wróżka, gdy u panny brudna nóżka. Ja się z brudasem nie ożenię, Nie zostanę w tym terenie Tylko poszukam takiej panienki, Która codziennie zagląda do łazienki. Baj, baj, patataj- Jadę do innej, w inny kraj! ( Książę macha ręką w geście pożegnania i udając, że galopuje na koniu, woła odjeżdżając) - Patataj, patataj, patataj! ( Konferansjer podchodzi do Kopciuszka, udaje, że ociera łzy i mówi) Konferansjer: - Książę odjechał, a Kopciuszek bardzo zmartwiony, że jej uciekł taki przystojny narzeczony, obiecuje, że… ( Kopciuszek, siąkając nosem) Kopciuszek: - Pamiętając te przestrogi, co dzień będę myła nogi! ( Konferansjer klaszcze, zachęcając widownię do braw; wracają Dobra Wróżka i Książę; wszyscy się kłaniają) Wanda Chotomska „Jaś i Małgosia” „Kabaret na jednej nodze” Konferansjer: -Kabaret HORROREK widzów pięknie prosi na nową wersję bajki o „Jasiu i Małgosi”. Jaś i Małgosia idą do lasu, Śpiewając od czasu do czasu. (Wchodzi gruby Jaś w dresie. W jednej ręce wielka buła, drugą udaje, że rwie maliny, przez cały czas je. Małgosia śpiewa na melodię „Szła dzieweczka do laseczka” Małgosia: - Szła wycieczka do laseczka, do zielonego, do zielonego. Jaś (śpiewa): -Jaś miał chętkę na ciasteczka na coś słodkiego. Je- je- je, je- je- je, Je- je- je- je! Małgosia( mówi): - Przez cały czas- Jaś wcina kanapki i rwie pełnymi garściami poziomki i jeżyny, jagody i maliny. Jaś (śpiewa): - Je- je- je, je- je- je, je- je- je- je! Małgosia (śpiewa): - To może, to może skończyć się źle! (Konferansjer wnosi dekorację, niesie ja przed sobą, tak że dekoracja zakrywa go całkowicie. Jest to namalowany na tekturze kiosk obwieszony rekwizytami- są to czekolady, torcik, ciastka, etc) Jaś ( woła): - Kiosk ze słodyczami stoi na polanie! (Rzuca się na kiosk, zaczyna rwać słodycze udając, że je zjada, wrzuca słodycze za dekolt bluzy dresowej) Małgosia: - Jaś widzi słodycze i rzuca się na nie. Jaś: -Torcik, chałwa, ciastka kruche… Małgosia: - Jasiu, nie bądź łakomczuchem! Jaś: - Sernik, piernik, czekolada… Małgosia: - Jasiu przestań się objadać! Jaś: - dwie szarlotki, pączków dziesięć… Małgosia: - To na pewno skończy źle się! ( Konferansjer wychyla się zza kiosku, komentuje to , co się dzieje na scenie) Konferansjer: - Po zjedzeniu jeszcze jednej tabliczki czekolady, Jaś łapie się za brzuch… Małgosia: - Ojej, jaki on blady! (Wyciąga telefon komórkowy, telefonuje) Konferansjer: - Małgosia wzywa doktora. ( Z wyciem naśladując syrenę pogotowia, wjeżdża na miotle Baba Jaga przebrana za doktora- biały czepek z czerwonym krzyżem, fartuch. Podjeżdża do Jasia) Baba Jaga: - Przyszła pora na doktora i wygłosić trzeba morał. Nie potrzeba czarownicy, By pojechać do lecznicy! ( Łapie Jasia za dres, wsadza go na miotłę za sobą, odjeżdża naśladując karetkę pogotowia. Konferansjer i Małgosia, trzymając z obu stron dekorację kiosku, kłaniają się widzom) Konferansjer: - Koniec bajki, zaczyna się jawa. Małgosia: - Ale to już zupełnie inna sprawa ( Wychodzą wynosząc dekorację) Wanda Chotomska „Rezerwat śledzi” ( Na scenie las, namiot i pięciu Turystów. Jedzą, śmiecą, rozrzucają dookoła ogryzki, skorupki od jaj, papiery, plastiki, puszki, butelki. Śpiewają wesoło na melodię „Stokrotka”. Jeden gra na grzebieniu.) Turyści: - Gdzie strumyk płynie z wolna, Rozsiewa zioła maj, Stokrotka rośnie polna, a nad nią szumi gaj. Stokrotka rośnie polna, A nad nią szumi gaj! W tym gaju tak jak w raju, Bo piękny to jest las, Czyściutki, zieloniutki, Co bardzo cieszy nas! ( Z boku wychyla się Konferansjer z lornetką przebrany za leśnika. Zapowiada.) Konferansjer: - Kabaret Horrorek Po tej zapowiedzi Prezentuje wszystkim, Co? „Rezerwat Śledzi”… ( Turyści mówią chórem, brodząc w śmieciach) Turyści: - Trzy razy księżyc Odmienił się złoty Gdyśmy w tym lasku Rozbili namioty. Turysta I: - Las był przepiękny, A dziś w nim jak w chlewie. Ktoś go odmienił, Lecz -kto?- tego nie wiem. Turysta II: - Widzę skorupki. To pewnie pamiątka, Że tu się właśnie Wykluły pisklątka. Turysta III: - A tutaj leżą papiery na trawce- pewnie zwierzątka puszczały latawce. Turysta IV: - A tutaj widzę Puszki po konserwach. Turysta V: - Pewnie to śledzi w oleju Rezerwat.. Turyści (razem): - Bierzmy się, chłopcy, Raźno do roboty- Brzydko tu, A więc- Zwijamy namioty! ( Wbie Odpowiedz Link
mroweks Re: ŚMIESZNE PRZEDSTAWIENIE 25.05.10, 14:22 Wanda Chotomska "Rezerwat śledzi" ( Na scenie las, namiot i pięciu Turystów. Jedzą, śmiecą, rozrzucają dookoła ogryzki, skorupki od jaj, papiery, plastiki, puszki, butelki. Śpiewają wesoło na melodię „Stokrotka”. Jeden gra na grzebieniu.) Turyści: - Gdzie strumyk płynie z wolna, Rozsiewa zioła maj, Stokrotka rośnie polna, a nad nią szumi gaj. Stokrotka rośnie polna, A nad nią szumi gaj! W tym gaju tak jak w raju, Bo piękny to jest las, Czyściutki, zieloniutki, Co bardzo cieszy nas! ( Z boku wychyla się Konferansjer z lornetką przebrany za leśnika. Zapowiada.) Konferansjer: - Kabaret Horrorek Po tej zapowiedzi Prezentuje wszystkim, Co? „Rezerwat Śledzi”… ( Turyści mówią chórem, brodząc w śmieciach) Turyści: - Trzy razy księżyc Odmienił się złoty Gdyśmy w tym lasku Rozbili namioty. Turysta I: - Las był przepiękny, A dziś w nim jak w chlewie. Ktoś go odmienił, Lecz -kto?- tego nie wiem. Turysta II: - Widzę skorupki. To pewnie pamiątka, Że tu się właśnie Wykluły pisklątka. Turysta III: - A tutaj leżą papiery na trawce- pewnie zwierzątka puszczały latawce. Turysta IV: - A tutaj widzę Puszki po konserwach. Turysta V: - Pewnie to śledzi w oleju Rezerwat.. Turyści (razem): - Bierzmy się, chłopcy, Raźno do roboty- Brzydko tu, A więc- Zwijamy namioty! ( Wbiegają dzieci z workami na śmieci. Na czele energiczna Ela. Dzieci zmuszają Turystów do sprzątania) Ela: - A my będziemy po was Zbierać odpadki? O nie! Nie tak się potoczą wypadki! Dzieci: - Do roboty! Zbierać śmieci! Konferansjer: - Brawo! Brawa dla tych dzieci! Odpowiedz Link
madzik612 Re: ŚMIESZNE PRZEDSTAWIENIE 25.05.10, 19:56 dziękuje za pomysły napewno wykorzystam Odpowiedz Link
7betinka9 Re: ŚMIESZNE PRZEDSTAWIENIE 27.05.10, 23:03 "Kopciuszek" jest rewelacyjny wystawiałam to przedstawienie wraz z innymi rodzicami dla naszych dzieci w przedszkolu Odpowiedz Link