09.06.08, 14:41
Jak było do przewidzenia polscy nieudacznicy znowu dostali baty i
pewnie nie ostatnie, bo kilka meczy jeszcze przed nimi. Przyczyn
tych ustawicznych lań można dopatrywać się w zależności od poglądów,
lub wiary. Jeżeli o poglądy chodzi, uważam, że te "orły" powinny
zmienić zawód z piłkarzy, dobrze opłacanych i nie rokujących
nadzieji na przyszłośc a kompromitujących Polskę i kibiców na
sprzedawców lodów a ze względu na wiarę, kibice zbyt cicho się
modlili i Pan Bóg nie dosłyszał. Acha, nie było księdza i tu można
dopatrywać się głównego powodu klęski i tego nie można darować..
Obserwuj wątek
    • przeszlakowska1 Re: A jednak. 09.06.08, 17:13
      No,kie pieron wytrzymie tutok s Wami, kie Wy psiokrewecno psiokrew, beskurcyje
      jedne, mocie obsesyje nie ino na punkcie piłki noznyj....Cy Wos fto kopnon
      w głowicke na meczu , cy jako?
      • felix_macierewicz Re: A jednak. 09.06.08, 22:56
        jak nie było księdza ? pojechało z Polski 4o kapelanów
        • ciupazka Re: A jednak. 09.06.08, 23:03
          Podolski strzyloł bramki przecie w imieniu POloków. to Wy o tym nie wiecie? Fto
          nojlepsy? Jasne, ze Poloki! Ftory z Niemców strzelył gola, he?
          • 2rosomak4254 Re: A jednak. 09.06.08, 23:15
            ciupazka napisała:

            > Podolski strzyloł bramki przecie w imieniu POloków. to Wy o tym
            nie wiecie? Ft
            > o
            > nojlepsy? Jasne, ze Poloki! Ftory z Niemców strzelył gola,
            he?

            Coś w tym jest, faktycznie. Zawsze najlepiej Polak robi Polakowi.
        • 2rosomak4254 Re: A jednak. 09.06.08, 23:12
          felix_macierewicz napisała:

          > jak nie było księdza ? pojechało z Polski 4o kapelanów

          Naprawdę aż 40 tu pojechało?. To należy Ich wyp.. z funkcji księdza,
          bo nawet modlić się skutecznie nie potrafią. Należy Ich także
          rozliczyć za klęskę, bo przecież nie poto pojechali, żeby oglądać
          mecz,(mogli to robić w Polsce na miękkiej sofie zagryzając
          ciasteczkami) tylko, żeby modlitwą doprowadzić do wygranej. W tej
          sytuacji można śmiało powiedzieć że i księża i piłkarze są siebie
          warci. Jak głosi przysłowie: "Wart Pac Pałaca a Pałac Paca.
          Ja nigdy nie wierzyłem w ani jednych, ani drugich i znowu na moje
          wyszło.









          • henio56 Re: A jednak. 10.06.08, 08:49
            teraz wiemy dlaczego przegrali,nie dopuszczali kapelana
            brocha.wordpress.com/2008/06/05/rany-boskie-do-euro-2008-trzy-dni/
            www.emetro.pl/emetro/1,85651,5295836,Ks__Pelczar_kapelan_Euro_2008__Mecz_Polakow_nie_byl.html
            info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1212691758
            • 2rosomak4254 Re: A jednak. 10.06.08, 13:04
              To może i dobrze, że niedopuścili, bo z tego co ten "fachman,
              czarownik" mówi wynika, że sam w siebie nie wierzy i zaprzecza, że
              modlitwa Panu Bogu miła w każdym miejscu, nawet pod płotem. Bóg jest
              wszędzie, wszystko widzi i słyszy, więc modlący się gorąco i
              żarliwie "kapłan" niekoniecnie musi być przy zawodnikach. Ja
              osobiście uważam, że ksiądz w każdym miejscu i każdej sprawie do
              której się wpycha, jak to ksiądz z kopytami, jest potrzebny jak
              umarłemu kadzidło. Bez NIEGO, będzie taniej i mniej wstydu, już
              nawet nie z powodu przegranej, ale dlatego, że chociaż zawodnicy,
              mimo, że nieudacznicy mają trochę rozumu i nie ośmieszają Polski
              zacofaniem i średniowieczem .
            • 2rosomak4254 Re: A jednak. 10.06.08, 13:14
              Wierzę w potęgę kościoła w Polsce i jestem przekonany, że na
              następny mecz urzędnicy Pana Boży przeforsują swoje racje i wyślą
              dywizję księży kapelanów. Dzięki temu po następnej przegranej (pewne
              jak i teraz) uświadomią zacofanemu a pobożnemu społeczeństwu, że są
              dwie opcje, : albo Pan Bóg nie słucha modłów i próżb swoich
              umyślnych (co świadczy o ICH marnej pozycji w tym urzędzie), albo,
              że ICH te modły są tyle samo warte przed meczem i mają takie samo
              znaczenie co festyn w Gdowie podczas piania kogutów w zagrodzie
              sołtysa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka