Dodaj do ulubionych

Futrzany skandal(ik) na UJ

    • pissglowki kto ma dość odwagi i silnych nerwów, 10.07.08, 08:58
      niech sobie wejdzie na peta.tv i poogląda jak się na fermach obdziera żywcem
      zwierzaki z futra.
      • misiu-1 Re: kto ma dość odwagi i silnych nerwów, 10.07.08, 09:08
        Peta.tv to propagandowa gadzinówka, a filmy przez nią pokazywane nie mają wiele
        wspólnego z rzeczywistością. Najprawdopodobniej sceny zdzierania futer żywcem
        zostały celowo zainscenizowane, żeby film robił większe wrażenie. Zwierzęta
        futerkowe to drapieżniki wyposażone w ostre zęby i pazury. Tylko skończony
        idiota zdzierałby z nich skórę żywcem, narażając się na pokaleczenie. Niech
        ktoś, kto w to wierzy, spróbuje wykąpać kota w wannie.
        • Gość: nie bredź misiu taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 09:51
          i obrońcy zwierząt żeby propagandę uprawiać.
          ty jesteś misiu, jak ten chłopek z zapadłej wsi, który stoi przed żyrafą w zoo i
          mówi pewnym głosem: takiego zwierzęcia nie ma.
          • misiu-1 Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod 10.07.08, 10:09
            Ty chyba czegoś nie zrozumiałeś. Czy ja napisałem, że nie zabija się zwierząt na
            futra albo że rzeźnie nie istnieją? Propagandą nie jest to, że mówi się o
            zdzieraniu futer ze zwierząt. Propagandą jest to, że się mówi o zdzieraniu ich z
            żyjących zwierząt. To oczywista bzdura, bo zwierzęta najpierw sie zabija, a
            dopiero potem zdziera z nich futro. Inaczej jest to, nawet pomijając kwestie
            prawno-etyczne, niepraktyczne i niebezpieczne. Potrafisz to pojąć?
            • Gość: otóż to no mówię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:55
              choćbyś stał przed tą żyrafą rok to nie uwierzysz.
              widziałeś te filmy?

              na prymitywnych farmach w azji nikt nie przejmuje się losem zwierząt (zresztą, w
              tzw. cywilizowanym świecie nie jest lepiej) lis dostaje pałką w głowę i
              ogłuszony jest obdzierany ze skóry. a że potem odzyska świadomość to już jego
              problem. nikt nie będzie ryzykował uszkodzenia futra podrzynaniem gardła,
              strzelaniem (no bo jeszcze krew futro zabrudzi). gazowanie przed obdarciem?
              gdzie? jak? - jak farma to rząd drewnianych, zadrutowanych klatek pół na pół
              metra ustawionych pod gołym niebem (ew. pod małym daszkiem)

              humanitarne zabijanie zwierząt na farmach zacofanych krajach świata?

              to chyba tylko w twoim, ograniczonym świecie, gdzie brutalna prawda nie ma
              wstępu, a uśmiechnięty (i do rany przyłóż) rzeźnik uśmiecha się z nożem
              rzeźniczym nad czystą, różową świnką.
              świnka tez się uśmiecha.

              wszystko fikcja, panie.
              te góry na wpół żywych, ruszających się lisów, obdartych ze skóry to pewnie
              fotomontaż, albo ekolodzy sami je obdarli ze skóry, nie?
              poderżnięte, ryczące i tryskające krwią krowy, które stoją w ruchomych bębnach
              aż się wykrwawią (bo koszernie musi być) to też fikcja, jak i te krwawe,
              wielotonowe góry szynszyli obdartych ze skóry, przed budynkiem farmy, to tez
              photoshop. i te szynszyl, ogłuszony, niemrawo machający łapkami, kiedy rzeźnik
              fachowo, w ciągu kilkudziesięciu sekund obdziera go ze skóry.

              a ironii też nie kumasz.
              ty wogóle mało kumasz, no ale jeśli nie wierzy się nawet w to co oczy widzą, to
              jak można pojąć to czego bezpośrednio nie widać?
              • misiu-1 Re: no mówię. 10.07.08, 17:16
                Gość portalu: otóż to napisał(a):

                > choćbyś stał przed tą żyrafą rok to nie uwierzysz.
                > widziałeś te filmy?

                Owszem, widziałem.

                > na prymitywnych farmach w azji nikt nie przejmuje się losem
                > zwierząt

                W prymitywnych rzeźniach w Azji podobno tłucze się psy kijami przed ubojem, żeby
                mięso było smaczniejsze. Co z tego? Czy my mieszkamy w Azji?

                > lis dostaje pałką w głowę i ogłuszony jest obdzierany ze skóry. a
                > że potem odzyska świadomość to już jego problem. nikt nie będzie
                > ryzykował uszkodzenia futra podrzynaniem gardła, strzelaniem (no
                > bo jeszcze krew futro zabrudzi). gazowanie przed obdarciem?

                Nie. Lis jest zabijany prądem lub gazem. Przeczytaj sobie o warunkach i metodach
                uśmiercania zwierząt futerkowych:

                ZAŁĄCZNIK Nr 4
                SZCZEGÓŁOWE WARUNKI I METODY UŚMIERCANIA ZWIERZĄT FUTERKOWYCH
                Zwierzęta futerkowe uśmierca się przez zastosowanie:
                1) urządzenia bolcowego penetrującego, ustawionego w sposób pozwalający na
                uszkodzenie kory mózgowej, przy czym po ogłuszeniu zwierzęta niezwłocznie
                wykrwawia się;
                2) środka znieczulającego w dawce powodującej natychmiastową utratę
                świadomości, a następnie śmierć;
                3) porażenia prądem elektrycznym powodującego zatrzymanie akcji serca, przy
                czym elektrody przykłada się w sposób umożliwiający przepływ prądu bezpośrednio
                przez mózg i serce; w przypadku lisów, jeżeli elektrody przykłada się do nosa i
                odbytu, stosuje się prąd o natężeniu wynoszącym 0,3 A przez co najmniej 3 sekundy;
                4) tlenku węgla lub dwutlenku węgla, przy czym:
                a) komora, w której zwierzęta są poddawane działaniu gazu, powinna być
                zaprojektowana, wykonana i utrzymywana w sposób zapobiegający powstawaniu urazów
                u zwierząt oraz zapewniający możliwość ich obserwacji,
                b) stosuje się stężenie gazu powodujące natychmiastową utratę świadomości i
                śmierć zwierzęcia; uśmiercanie rozpoczyna się, gdy w komorze zawartość gazu,
                dostarczanego ze 100 % źródła, wynosi co najmniej 1 % objętości dla tlenku węgla,
                c) tlenek węgla produkowany przez przystosowany do tego celu silnik spalinowy
                może być stosowany wyłącznie w przypadku łasicowatych i szynszyli, po
                schłodzeniu i przefiltrowaniu oraz gdy jest wolny od drażniących substancji lub
                gazów; zwierząt nie umieszcza się w komorach przed osiągnięciem 1 % stężenia gazu,
                d) wdychany gaz powoduje u zwierząt głębokie znieczulenie, a następnie śmierć,
                e) zwierzęta pozostają w komorze do czasu stwierdzenia ich śmierci;
                5) dwutlenku węgla - w przypadku łasicowatych i szynszyli;
                6) chloroformu - w przypadku szynszyli, przy czym:
                a) komora powinna być zaprojektowana, wykonana i utrzymywana w sposób
                zapobiegający powstawaniu urazów u zwierząt oraz zapewniający możliwość ich
                obserwacji,
                b) zwierzęta umieszcza się w komorze, gdy występuje w niej nasycony związek
                chloroformu z powietrzem,
                c) wdychany gaz powoduje głębokie znieczulenie, a następnie śmierć zwierzęcia,
                d) zwierzęta pozostają w komorze do czasu stwierdzenia ich śmierci.

                > gdzie? jak? - jak farma to rząd drewnianych, zadrutowanych klatek
                > pół na pół metra ustawionych pod gołym niebem (ew. pod małym
                > daszkiem)

                Te informacje masz też od PETA? Zastanawiałeś się nad nimi choć przez chwilę?
                Jak myślisz, czy hodowcy zależy na jakości futra, czy nie zależy? Czy warunki, w
                jakich trzyma się zwierzęta, mają wpływ na jakość futra?

                > wszystko fikcja, panie.

                To, co oglądasz, to właśnie fikcja. Manipulacja Twoimi uczuciami.

                > te góry na wpół żywych, ruszających się lisów, obdartych ze skóry
                > to pewnie fotomontaż, albo ekolodzy sami je obdarli ze skóry, nie?

                Nie. Filmy zapewne nie są fotomontażem, tylko inscenizacją, za którą ci
                "ekolodzy" zapłacili. Lenin kiedyś powiedział, że "film jest najważniejszą ze
                sztuk".

                > poderżnięte, ryczące i tryskające krwią krowy, które stoją w
                > ruchomych bębnach aż się wykrwawią (bo koszernie musi być) to też
                > fikcja

                Ubój koszerny to zupełnie osobna historia. Zwróć się z pretensjami do Żydów i
                Arabów, którzy go praktykują.

                > jak i te krwawe, wielotonowe góry szynszyli obdartych ze skóry,
                > przed budynkiem farmy, to tez photoshop. i te szynszyl, ogłuszony,
                > niemrawo machający łapkami, kiedy rzeźnik fachowo, w ciągu
                > kilkudziesięciu sekund obdziera go ze skóry.

                Ja widziałem na filmie, jak dwa dinozaury rozrywają żywcem człowieka. Może by
                jakoś zaprotestować przeciwko takiemu okrucieństwu?
                • Gość: Magda Re: no mówię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:35
                  Czy ciebie Misiu kiedys prąd popiescił -ale tak zdrowo-abyś uwaząl
                  tą metode za humanitarną?Bo ja znam takie doświadczenia i nie życze
                  najgorszemu wrogowi a coz dopiero bezbronnemu stworzeniu. I to tylko
                  po , aby jakies snobki popisywaly się że ic stac na bzdurne
                  futroZamiast wstydzic się faktu że chodza w zdartej z kogoś skorze ,
                  chełpią się tym o dziwo.Oczywiscie nad każdym rzeznikiem i innym
                  oprawcą ,b.wrazliwym zresztą czlowiekiem , stoi inspektor
                  weterynarii aby to wszytko odbyło sie co prawda b.okrutnie ale
                  przynajmniej w zgodzie z przepisami. Prawda jet niestety zupełnie
                  inna i nic tu nie pomoże usypianie sumień i mydlenie ludziom oczu.
                  Brutalnośc przebija nawet z Twoich słow. Chyba że ktoś , czeka na
                  klamstwa, to prosze bardzo słuchac bajeczek Misia,
                  • Gość: iXi Re: no mówię. IP: *.cmbg.cable.ntl.com 10.07.08, 23:59
                    No cóż - ale czy to czego doświadczyłaś to było 0.3 ampera przepływające przez
                    mózg? Raczej nie, bo nie byłabyś w stanie teraz tego pisać. Takie natężenie
                    prądu powoduje że aktywność nerwowa zostaje zatrzymana - szybciej niż może
                    pojawić się impuls bólowy.
                  • misiu-1 Re: no mówię. 11.07.08, 09:15
                    Gość portalu: Magda napisał(a):

                    > Czy ciebie Misiu kiedys prąd popiescił -ale tak zdrowo-abyś uwaząl
                    > tą metode za humanitarną?Bo ja znam takie doświadczenia i nie życze
                    > najgorszemu wrogowi a coz dopiero bezbronnemu stworzeniu.

                    Niezależnie od tego, jak będziemy oceniać metodę metodę wykorzystującą prąd
                    elektryczny (przedpiśca coś już zresztą w tej materii napisał), czy inne metody,
                    to na pewno nie można ich nazwać "obdzieraniem żywcem ze skóry". I o to właśnie
                    chodzi - kojarzenie futer ze zwierzętami żywcem obdzieranymi ze skóry jest
                    celowym, acz opierającym się na kłamstwie, zabiegiem propagandy antyfutrzarskiej.

                    > I to tylko po , aby jakies snobki popisywaly się że ic stac na
                    > bzdurne futro.

                    O odwoływaniu się do zawiści wobec zamożniejszych od siebie już pisałem.

                    > Zamiast wstydzic się faktu że chodza w zdartej z kogoś skorze ,
                    > chełpią się tym o dziwo.

                    A niby dlaczego miałyby się wstydzić? Bo Ty uważasz, że powinny? A gdyby ktoś Ci
                    powiedział, że powinnaś się wstydzić utraty dziewictwa przed ślubem, będziesz
                    się wstydzić?

                    > Oczywiscie nad każdym rzeznikiem i innym oprawcą ,b.wrazliwym
                    > zresztą czlowiekiem , stoi inspektor weterynarii aby to wszytko
                    > odbyło sie co prawda b.okrutnie ale przynajmniej w zgodzie z
                    > przepisami.

                    Dlaczego kłamiesz? Przepisy i inspektor weterynarii są właśnie po to, żeby nie
                    było okrutnie. W szczególności usypianie zwierząt tlenkiem węgla lub przy pomocy
                    barbituranów to najbardziej humanitarne metody, jakie można sobie wyobrazić.

                    > Prawda jet niestety zupełnie inna i nic tu nie pomoże usypianie
                    > sumień i mydlenie ludziom oczu.

                    Właśnie. Prawda jest zupełnie inna niż ją usiłujecie przedstawić i nie pomoże
                    mydleniu ludziom oczu i wciskanie kitu o obdzieraniu żywcem ze skóry.

                    > Brutalnośc przebija nawet z Twoich słow. Chyba że ktoś , czeka na
                    > klamstwa, to prosze bardzo słuchac bajeczek Misia,

                    Ktoś, kto czekał na kłamstwa, doczekał się ich już od Ciebie.
                • Gość: szkoda gadać polemika ze slepym jest bezcelowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 00:47
                  w d.upie byłeś i g.ówno widziałeś, to tyle o twojej wiedzy o świecie. młody,
                  głupi jeszcze i naiwny jesteś.

                  ps.
                  twoje udowadnianie humanitarnego zabijania lisów na podst. zał.4 ma tyleż sensu,
                  co udowadnianie że komunizm to najlepszy z systemów polityczno-społecznych na
                  podst. dzieł marksa i lenina.

                  spytaj się kogoś co to jest różnica między teorią a praktyką.
                  ja nie mam czasu/ochoty ci tłumaczyć.

                  póki co, dżiurastikpark to rzeczywiście odpowiedni dla ciebie poziom.
                  • misiu-1 Re: polemika ze slepym jest bezcelowa 16.07.08, 23:29
                    Gość portalu: szkoda gadać napisał(a):

                    > w d.upie byłeś i g.ówno widziałeś, to tyle o twojej wiedzy o
                    > świecie. młody, głupi jeszcze i naiwny jesteś.

                    To miały być, jak rozumiem, twoje koronne argumenty?

                    > ps.
                    > twoje udowadnianie humanitarnego zabijania lisów na podst. zał.4
                    > ma tyleż sensu, co udowadnianie że komunizm to najlepszy z
                    > systemów polityczno-społecznych na podst. dzieł marksa i lenina.
                    > spytaj się kogoś co to jest różnica między teorią a praktyką.
                    > ja nie mam czasu/ochoty ci tłumaczyć.

                    Jesteś w błędzie. Każdy, kto dokonuje zakupu w legalnie działającym sklepie legalnie istniejącego towaru, ma prawo domniemywać, że został on wyprodukowany w zgodzie z istniejącym prawem. Rozumowanie przeciwne prowadziłoby wprost do absurdalnego wniosku, że przy zakupie każdego towaru należy zweryfikować procedury używane przy jego produkcji. Nie ma powodu przypuszczać, że państwo nie chce, bądź nie ma możliwości, ścigać naruszeń prawa w tym zakresie. Inaczej, niż w przypadku różnic między teorią, a praktyką komunizmu. Dlatego Twoje porównanie jest całkowicie chybione.

                    > póki co, dżiurastikpark to rzeczywiście odpowiedni dla ciebie
                    > poziom.

                    Twojego poziomu litościwie nie skomentuję.
          • Gość: Marta Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:50
            Trzeba jeszcze ekologom zatkać usta a najlepiej wyeliminować ich z
            planety i będzie można już hamulców chodzić na głowie. Poraża
            mentalność Kalego, że my ludzie jesteśmy na tej ziemi gatunkiem
            nadzwyczajnym,a wszystko co żyje, żyje tylko po to by nam służyc-
            krowa daje mleko, świnia daje mięso, norki futro, małpa cyrkitd itd
            Nawbijano wam od dziecka bzdur do głowy, jakby mózg był z plasteliny
            a nie tworem zdolnym do samodzielnej oceny-że jesteśmy na tej ziemi
            najbardziej pasożytniczym i katastrofalnym gatunkiem, że nasza pycha
            graniczy z szalenstwem i wielką głupotą, że nasza głowna zasadą jest
            przemoc ubrana w plaszczyk hipokryzji. Niestety ja się do Waszej
            ferajny poklepującej się po plecach się nie zaliczam i cieszy mnie
            fakt że przyczacych STOP przybywa
            • misiu-1 Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod 10.07.08, 17:27
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Trzeba jeszcze ekologom zatkać usta a najlepiej wyeliminować ich z
              > planety i będzie można już hamulców chodzić na głowie.

              Ekologom ust zatykać nie trzeba, bo sprawa ich w ogóle nie dotyczy.

              > Poraża mentalność Kalego, że my ludzie jesteśmy na tej ziemi
              > gatunkiem nadzwyczajnym,a wszystko co żyje, żyje tylko po to by
              > nam służyc krowa daje mleko, świnia daje mięso, norki futro, małpa
              > cyrkitd itd

              Ależ tak. My, ludzie, jesteśmy na tej Ziemi gatunkiem nadzwyczajnym, choć akurat
              wykorzystując zwierzęta nie robimy niczego nadzwyczajnego. Każde zwierzę
              wykorzystuje środowisko do własnych potrzeb bez żadnych ograniczeń.

              > Nawbijano wam od dziecka bzdur do głowy, jakby mózg był z
              > plasteliny a nie tworem zdolnym do samodzielnej oceny-że jesteśmy
              > na tej ziemi najbardziej pasożytniczym i katastrofalnym gatunkiem,
              > że nasza pycha graniczy z szalenstwem i wielką głupotą, że nasza
              > głowna zasadą jest przemoc ubrana w plaszczyk hipokryzji. Niestety
              > ja się do Waszej ferajny poklepującej się po plecach się nie
              > zaliczam i cieszy mnie

              No właśnie. Nawbijano Ci do głowy zielonych bzdur, jakoby człowiek był
              najbardziej pasożytniczym gatunkiem. To właśnie - działanie przeciwko ludzkim
              interesom - można nazwać szaleństwem i głupotą. Jeśli zieloni uważają człowieka
              za pasożyta, niech poddadzą się eutanazji. Będzie paru pasożytów mniej.
              • Gość: Marta Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:13
                To jest tylko potwierdzenie mojej oceny ludzi-wszędzie kroluje
                ludzki imperializm , nazizm ,apodyktycznośc, zdobywanie świata po
                trupach, a kto sie sprzeciwia powinien poddac sie eutanazji lub
                zostac inaczej wyeliminowany. Zgroza...(człowiek to brzmi dumnie).A
                co do eutanazji to nie jestem wrogiem-jeśl nie jest przymusowa.
                Smierc to niezla ucieczka z tego piekla jakie ludzie stworzyli na
                tej ziemi
                • misiu-1 Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod 11.07.08, 09:24
                  Gość portalu: Marta napisał(a):

                  > To jest tylko potwierdzenie mojej oceny ludzi-wszędzie kroluje
                  > ludzki imperializm , nazizm ,apodyktycznośc, zdobywanie świata po
                  > trupach,

                  Przedawkowałaś antyludzką, lewacką propagandę. Ciekawe, dlaczego korzystasz w
                  takim razie z ludzkich wynalazków i osiągnięć, dokonanych po trupach? Mieszkasz
                  zapewne w budynku zbudowanym przez ludzi, a nie w jaskini, ubierasz się w
                  ubrania uszyte przez ludzi, a nie w wiechcie z trawy, używasz z komputera i
                  internetu itd. Nie jest to czasem hipokryzja, złotko?

                  > a kto sie sprzeciwia powinien poddac sie eutanazji lub
                  > zostac inaczej wyeliminowany.

                  Nie rozumiesz. Ten, kto uważa, że człowiek jest niepotrzebny na Ziemi, powinien
                  to odnieść w pierwszej kolejności do siebie. Uznać, że jest niepotrzebny i
                  konsekwentnie poddać się eutanazji.

                  > Zgroza...(człowiek to brzmi dumnie).A
                  > co do eutanazji to nie jestem wrogiem-jeśl nie jest przymusowa.
                  > Smierc to niezla ucieczka z tego piekla jakie ludzie stworzyli na
                  > tej ziemi

                  To kiedy uciekasz?
                  • Gość: Marta Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:45
                    Jak na razie to mam zamiar żyć tyle ile mi pisane i nie poddawać
                    się. Wolalabym oczywiście życ z dala od dyktatorow życia -ale
                    obawiam się ze takiego miejsca na ziemi nie ma,( skoro ludzie pchają
                    sie nawet na marsa?Jeszcze tam ich nie było)Tkwię w systemie
                    niewolniczym , płacę podatki i inne panszczyzny, więc nikt nie musi
                    kwestionować mego korzystania z cywilizacji-bez robienia nikomu
                    krzywdy. Uważasz się za ludzkiego człowieka ale w głebi ciebie jest
                    dużo jadu, agresji dla wszystkich którzy nie po Twojej mysli,
                    • misiu-1 Re: taa.., jasne :] rzeźnie też pobudowali ekolod 11.07.08, 18:15
                      Gość portalu: Marta napisał(a):

                      > Jak na razie to mam zamiar żyć tyle ile mi pisane i nie poddawać
                      > się. Wolalabym oczywiście życ z dala od dyktatorow życia -ale
                      > obawiam się ze takiego miejsca na ziemi nie ma,( skoro ludzie
                      > pchają sie nawet na marsa?Jeszcze tam ich nie było)Tkwię w systemie
                      > niewolniczym , płacę podatki i inne panszczyzny, więc nikt nie musi
                      > kwestionować mego korzystania z cywilizacji-bez robienia nikomu
                      > krzywdy.

                      Nikt nie musi, ale skoro Ty kwestionujesz prawo innych, to ci inni tak samo mogą
                      kwestionować Twoje.

                      > Uważasz się za ludzkiego człowieka ale w głebi ciebie jest
                      > dużo jadu, agresji dla wszystkich którzy nie po Twojej mysli

                      We mnie? Bo to pewnie ja pisałem o "pasożytniczym i katastrofalnym gatunku", o
                      "pysze graniczącej z szaleństwem", imperializmie, nazizmie, piekle na ziemi itd?
                      Odstaw tę lewacką propagandę, która nastawia Cię przeciwko gatunkowi ludzkiemu,
                      opluwając przy okazji także Ciebie. Bo przecież jesteś, jak się domyślam,
                      przedstawicielem tego "pasożytniczego gatunku", a nie np. świnką morską, prawda?
    • Gość: Adam wybiórcza ubolewa nad zwierzątkami zabijanymi dla IP: *.autocom.pl 10.07.08, 09:05
      dla futerka (źrebiątko).
      Zaś nie ubolewała a wręcz popierała zabicie dziecka 14 latki.

      No cóż, dziecko nie ma futerka.

      Hipokryzja.
      • Gość: Magda Re: wybiórcza ubolewa nad zwierzątkami zabijanymi IP: 77.236.9.* 10.07.08, 11:39
        Nie kłam. Nie dziecka tylko płodu.
        • Gość: gość Re: wybiórcza ubolewa nad zwierzątkami zabijanymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:25
          12 tygodni. Płód. A wygląda jak człowiek... a co czuje? ból? czy nic nie czuje?
          jeszcze nie tak dawno pozwalano usuwać ciążę do początku 6 miesiąca - bo to
          tylko płód...
      • Gość: Marta Re: wybiórcza ubolewa nad zwierzątkami zabijanymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 12:01
        Jak widać religia czcząca bożka któremu na imię człowiek często
        idzie w parze ze znieczulicą na los zwierząt w rzeżniach , na
        fermach futerkowych itd Nie bardzo wam się miesci w główkach tyle
        wspólczucia naraz -i dla moruli-blastuli i dla świadomego osobnika
        innego gatunku To jest dopiero hipokryzja
    • Gość: arti Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 09:11
      :) mysle że chodzi o coś innego ... to dzieje sie w krakowie a krakusy
      za znane ze swojego skąpstwa :D naukowiec z krakowia to musi być
      szajba dopiero.
    • Gość: kilo Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.171.124.30.crowley.pl 10.07.08, 09:20
      A czy udawanie, że człowiek nie powinien jeść mięsa nie jest
      głupotą? Tzw. "ekolodzy" szukaja sobie problemów, aby tylko istniec
      w mediach. Człowiek od zawszze jadł mięso, polował, chodził w
      futrach. I żadne protesty paru nawiedzonych tego nie zmienią.
      Inną sprawą jest humanitarne uśmiercanie zwierząt przeznaczonych
      potem na futra. Nie wolno zadawać im cierpienia. Ale jest wiele
      sposobów humanitarnego uśmiercania zwierząt uznanych na świecie.
    • Gość: mięsożerny Zdecydowanie przegięli. Po prostu chamstwo ! IP: *.pl 10.07.08, 09:33
      Jestem mięsożerny, czasem kupuję produkty skórzane i używam
      foliowych toreb. Ale uważam, że ostro przegięli. Okazali totalne
      chamstwo i gdybym nawet był ich klientem, to bym ich pożegnał. Jak
      ktoś nie chce ich produktów, to mają obowiązek to uszanować,
      zwłaszcza wtedy jak płynie to w wewnętrznych przekonań. To tak jakby
      rzeźnik naurągał muzułmaninowi, że nie chce kupić od niego
      wieprzowiny. Choć nie jestem ekologiem, to mnie mocno wkurzyli.
    • Gość: x Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 09:56
      co to jest "ekolożka"? proszę nieużywać takiego paskudnego języka
      (co ciekawe, tekst był napisany dobrze...)

      bardzo arogancka firma. na stos!
      • Gość: bolek i lolek Re: Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 10:23
        Wydaje mi się, że to kobieta-ekolog, ale nie jestem pewien w sumie. ;) A tak
        serio: przyzwyczaj się, Wyborcza zaczyna coraz częściej stosować feministyczną
        nowomowę.
        • Gość: z. Re: Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.07.08, 10:47
          Nowomowa?
          poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=psycholo%BFka&kat=18
          • Gość: bolek i lolek Re: Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.ghnet.pl 10.07.08, 12:15
            No i? Marksizm to też była wielka nauka i profesorowie z uniwersytetów potwierdzali, że wszystko, co mówią marksiści, jest prawdą. Teraz tak samo jest z feminizmem. Spadaj z tymi linkami, ja mam własne wyczucie swojego ojczystego języka i możesz nawet tysiąc linków tutaj wrzucić, a mnie nie przekonasz do potworków językowych w rodzaju "naukowczyni", "chirurgini" czy "ginekolożka". Mądrale z uniwersytetów... prości ludzie też mają swoją mądrość, nierzadko większą. Zapamiętaj to sobie.
      • Gość: z. Re: Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 10.07.08, 10:45
        Sam używasz języka błędnie. Przeczytaj sobie najpierw coś o pisowni łącznej i
        rozdzielnej. Potem przeczytaj sobie to:
        źródło: poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=psycholo%BFka&kat=18
        Formy żeńskie nie są dziś w odwrocie, lecz w natarciu, jeśli – jak sam Pan
        pisze – coraz częściej można je spotkać. Oceny tego zjawiska są podzielone. Ja
        traktuję powrót większości form żeńskich jako zjawisko naturalne i korzystne dla
        przejrzystości systemu językowego.
        Nie mam nic przeciw psycholożce ani naukowczyni, choć sam nie stosuję
        ostatniej formy, bo wiem, że niektórych ona jeszcze razi. Przyrostek -yni
        tradycyjnie dodawaliśmy do rzeczowników męskich z przyrostkiem -ca, a nie
        -owiec, który uzupełniany był przyrostkiem żeńskim -ka i tworzył derywaty z
        cząstką -ówka (cyrkowiec – cyrkówka). Jednak ta -ówka kojarzy się z
        potocznością, a nawet lekceważeniem. Jeszcze Kazimierz Moczarski w Rozmowach z
        katem mówił o AK-ówkach, my już tak nie nazywamy żołnierek (kobiet żołnierzy)
        AK. Nikt też dziś nie proponuje dziś naukówki.
        Formy profesorka i dyrektorka zdecydowanie odradzam: kojarzą się one wciąż
        ze stanowiskami niższego szczebla niż odpowiednie formy męskie: profesor i
        dyrektor. Wyrazy te należą do rzeczowników tytularnych, tzn. takich, które
        często wystepują w wołaczu z dodatkiem tytułów panie lub pani, jednoznacznie
        określajacych płeć i zastępujących morfem rodzaju rzeczownika. Także w innych,
        niewołaczowych użyciach rzeczowniki tytularne kojarzą się z obiema płciami i na
        razie niechętnie przyjmują przyrostki żeńskie. A zatem: psycholożka, księgowa
        (forma męska ksiegowy w odniesieniu do kobiety wprost razi), wykładowczyni, a
        wkrótce pewnie naukowczyni, ale nie profesorka, dyrektorka ani prezeska, tylko
        (pani) profesor/ dyrektor/ prezes.
        Należy jeszcze pamiętać o ograniczeniach stosowania form męskich w
        odniesieniu gatunkowym: naukowcy, psychologowie czy księgowi to mężczyźni i
        kobiety. Ta reguła zdaniem niektórych umniejsza znaczenie kobiet w języku, ale
        pamietajmy, że język nie ma być dokładnym zwierciadłem rzeczywistości, lecz co
        najwyżej jej niedokładna mapą z użyciem konwencji znaków i symboli, których
        powinnismy być świadomi.
        Nie szukajmy w języku sprawiedliwości, ale też starajmy się, by był
        logiczny i wygodny. Powrót nazw żeńskich w odniesieniu konkretnym, szczegółowym
        jest właśnie logiczny i wygodny, w odniesieniu gatunkowym zaś zmuszałby nas do
        ciągłego powtarzania rzeczowników męskich i żeńskich.
    • kore_k przypadek? - Futrzany skandal na uniwersytecie 10.07.08, 10:00
      a może pani rzecznik świadomie liczyła na nagłośnienie takiego
      listu? nieważne co mówią, byle nie przekręcali nazwy...
    • Gość: justyna Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.4web.pl 10.07.08, 10:00
      Szanowny Panie Premierze(Ministrze)
      Ponawiamy apel i wiemy ze Polska ma prawo do wyrazania swoich prósb i opinii na forum Unii Europejskiej a nie tylko do obojętnosci spowodu korzysci finansowych.
      Z wielkim bólem i niedowierzaniem przyjęliśmy fakt o masakrach jakie dokonywane są na zwierzętach w Chinach w celu pozyskiwania futer. Masowo wyłapuje się zwierzęta i w drastyczny sposób morduje lub zamęcza. Skóra najczęściej jest zdzierana ze zwierzęcia w stanie jego pełnej świadomości. Jęk mordowanych kijami i wieszanych zwierząt brzmi dosłownie jak płacz krzywdzonego dziecka! To fakty, z którymi można się zapoznać w internecie (np. na stronie: youtube.com/watch?v=d-kvZq4ARg4&feature=related i wiele innych).Futra z tych zwierząt eksportowane są do krajów Unii oznakowane często jako sztuczne co wykazują badania międzynarodowej organizacji Human Society International. Chciał(a)bym wyrazić swój sprzeciw. Proceder jaki ma miejsce w Chinach jest przykładem łamania kardynalnych praw etyki, jest zaprzeczeniem człowieczeństwa, niezgodny z moim przekonaniem o konieczności humanitarnego traktowania zwierząt. Obojetnośc kraju na taki niehumanitaryzm jest równoznaczna z akceptacja tego procederu!
      List ten jest moim wołaniem o zakaz importu futer z Chin i krajów azjatyckich. Nie chcę by mój kraj brał udział w tym strasznym procederze, a który wciąż jest tematem tabu. Zwierzęta odczuwają ból, a ich przedmiotowe traktowanie jest wyjątkowym okrucieństwem. Nikt nie wyobraża sobie aby jego własne zwierzę podzieliło los psów z Chin. Pragnę jeszcze zaznaczyć, ze problem braku humanitaryzmu wobec zwierząt w Chinach ma szerokie spektrum i dotyczy wszystkich sektorów gospodarczych w Chinach. Chcę aby Polska stała się przykładem dla innych krajów europejskich i wdrożyła zakaz importu wszystkich skór i futer pochodzących z Chin. Jestem przekonana(y), ze społeczeństwo polskie, którego poziom świadomości w tej sprawie jest coraz wyzszy,stało by się współautorem tego listu.
      Wiem równiez że inicjatywa społeczna w demokratycznym państwie jakim jest Polska powinna byc brana pod uwagę i uwzględniana ponieważ to obywatele tworza kraj!!! Obojetność na głos narodu i uchylanie sie od odpowiedzialnosci godzi w honor całego kraju!

      Z poważaniem
      (Twój podpis)

      Adresy:
      minister gospodarki: bpi@mg.gov.pl
      premier: cirinfo@kprm.gov.pl

      PS:KAZDY MAIL SIE LICZY,TO NIE WAŁ

      Podpiszcie, może ktos zauważy, że jest nas więcej.
    • Gość: adUJnkt Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:04
      To jest bezczelność, żeby do służbowych skrzynek pocztowych wrzucać reklamy
      futer. Skrzynki służą do korespondencji służbowej.
      Pracuje na tej uczelni i nie za bardzo podoba mi się perspektywa wyjmowania
      ton spamu ze swojej skrzynki.
    • Gość: m. piszmy do Włoch IP: 78.8.104.* 10.07.08, 10:05
      Nie sądzę, żeby to była oficjalna linia Włochów.
      Nie wyobrażam sobie, żeby akceptowali takie postawy.
      Raczej sądzę, że to efekt bryndzy na rynku pracy i tego, że dzieciaki
      zatrudnione tu mają system w pełni prowizyjny, więc tam, gdzie nie widzą zysku
      jadą po bandzie.

      Jest sposób, by ukarać chamstwo i prostactwo zarozumiałych, zadufanych w sobie
      i bezczelnych pracowników: powiadomić pracodawcę, we Włoszech.

      Oto adres e-mail: info@viniciopajaro.it

      Piszmy. O chamstwie i prostactwie wobec kobiety, którego dopuszcza się ich
      firma. Nie sądzę, żeby pracownik w Polsce się ostał.
      • Gość: gość Re: piszmy do Włoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:27
        jak do Włochów to chyba tylko po włosku ;-)
    • Gość: szerszeń_stepowy Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.chello.pl 10.07.08, 10:05
      Po pierwsze: chamstwo i nachalność niektórych firm jest przerażające
      i powinno być karane. Dla mnie takie firmy są spalone i nigdy nie
      będę kupował

      Po drugie: ta pani to raczej nie ekolożka. Może należy do obrońców
      praw zwierząt itp. Poglądy proekologiczne to nie współczucie i
      miłość do zabijanych nutrii czy szynszyli. Proekologicznie myślą ci,
      co chcą np. zastąpić energetykę węglową przez odnawialną słoneczną i
      wiatrową. Także ci, którzy bronią dziewiczych puszcz przed wycięciem
      a naszych europejskich lasów przed zabetonowaniem (vide przypadek
      Rospudy). Może ta pani działa również ekologicznie, nie znam jej
      poglądów. Tym nie mniej tu miała rację i potraktowano ją po chamsku,
      gdy wyraziła swoje poglądy.

      Futra, zwłaszcza te luksusowe, to dziś w dużej części pogardy godny
      blichtr nowobogackich obnoszących się z tym, kto z nich więcej
      wydaje na modę. Jednak gremialne agitowanie idelogii skrajnie
      przeciwnej - negowanie wszystkich wyrobów skórzanych i narzucanie
      tej ideologii innym - jest po prostu głupotą, nie mającą nic
      wspólnego z ekologią.
    • Gość: DMD Namiar na sklep: biuro@viniciopajaro.com.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:08
      Nie wiem, czy pisanie listów coś da, ale może...
      • Gość: Agent Orange Re: Namiar na sklep: biuro@viniciopajaro.com.pl IP: *.promax.media.pl 10.07.08, 10:52
        Ojej ojej zacznijmy pisać list do ministra aby walczyć z zabijaniem niedosłżych
        kurek z jajek. To naprawde przykra sprawa, gdzie ejsteście ekolodzy?

        (Zaraz ktoś się przywali, że nie znam się na przyrodzie bo nie ze wszystkich
        jajek powstają kury ale tak to miało wyglądać.)
        • Gość: Magda Re: Namiar na sklep: biuro@viniciopajaro.com.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:54
          I znow ktoś sięgnął po broń ironii i karykatury . Stanowczo
          wolałabym więcej uczciwości-aby ci ,ktorzy w glebi duszy sa
          bezwzględni , przynajmniej się do tego otwarcie przyznali:tak,
          jesteśmy snobami, samolubami, mamy gdzies cierpienie innych,
          zwłaszcza jakichś nic-niewaznych futrzakow i ekologow. Niestety -
          Swiat teatrem , gra wszystko , aktorowie wszędzie....
          A więc gramy dalej Moralnośc pani Dulskiej
          • misiu-1 Re: Namiar na sklep: biuro@viniciopajaro.com.pl 11.07.08, 09:27
            Gość portalu: Magda napisał(a):

            > A więc gramy dalej Moralnośc pani Dulskiej

            Bardzo dobrze Ci ta gra wychodzi. Doskonale.
    • Gość: gość Zobaczcie, co się stało IP: *.net.autocom.pl 10.07.08, 10:18
      www.gazeta.pl/0,0.html
      Artykuł jest już na pierwszej stronie. Wątek obrasta w
      dyskusję "futra tak czy nie", odeszedł już od głównego nurtu "list -
      grzeczny czy niegrzeczny". Producent ma darmową reklamę w całej
      Polsce, kto chce kupić futro zakoduje w głowie nazwę włoskiej firmy
      Vinicio Pajaro.
      Droga ekolożko, czy o to Ci chodziło? Poleciałaś do gazety ze
      skargą, a dzięki Tobie zabiegom zginą kolejne zwierzęta.Tfu.
      Chyba nie jesteś z Wydziału Marketingu i Zarządzania UJ, ani z
      Dziennikarstwa.
      Ta rzeczniczka prasowa Vinicio Pajaro zapewne skończyła zarządzanie
      i marketing i w sumie Cię wyrąbała. Ciekawe jak wzrośnie sprzedaż
      futer Vinicio Pajaro w całej Polsce.
      Dla rzeczniczki brawa od fachowca, dla ekolożki gwizd.
      • Gość: LS Darmowa reklama? IP: 129.35.231.* 10.07.08, 10:25
        > Producent ma darmową reklamę w całej
        > Polsce, kto chce kupić futro zakoduje w głowie nazwę włoskiej firmy
        > Vinicio Pajaro.

        Daj spokój - wszyscy teraz wiedzą że w sklepie VP w Krakowie trafią na
        meneldżera ze słomą w butach. To chyba nie najlepsza reklama dla luksusowych futer?
        W tej branży się akurat nie sprawdza powiedzenie właściwe dla "gwiazdek" typu
        Frytka - nieważne co mówią, ważne że mówią.
        • Gość: gość Re: Darmowa reklama? IP: *.net.autocom.pl 10.07.08, 10:46
          Gość portalu: LS napisał(a):

          > W tej branży się akurat nie sprawdza powiedzenie właściwe
          dla "gwiazdek" typu
          > Frytka - nieważne co mówią, ważne że mówią.


          W każdej branży się sprawdza.
          Właśnie zastanawiam się nad aspektem prawnym, czy ekolożka miała
          zgodę Rektora UJ na wywleczenie na zewnątrz sprawy słuzbowej?
          Katalog otrzymała drogą służbową, nie do domu, więc skargę powinna
          złozyć rektorowi. Teraz UJ jest zamieszany w artykuł prasowy, który
          może zaszkodzić wizerunkowi UJ. Ktoś pomyśli, ze na UJ roi się od
          ekolożek donoszących do Wyborczej.
          Cierpi wizerunek UJ, a nie firmy futrzarskiej.
          • Gość: LS Re: Darmowa reklama? IP: 129.35.231.* 10.07.08, 11:04
            O taaaak w każdej. Dobra rada - nie stosuj tego pomysłu w swojej. Unikniesz
            przyspieszonego kontaktu z rynkiem pracy.

            Co do UJ i drogi służbowej - kombinujesz jak koń pod górę. Idąc tym tropem to
            raczej ta firma powinna mieć zgodę rektora na taką formę dystrybucji
            korespondencji HANDLOWEJ, która nie ma nic wspólnego z działalnością UJ.

            No naprawdę nie mogę się powstrzymać - chyba muszę u mnie w banku wprowadzić
            takki zwyczaj. Klienci będą walić drzwiami i oknami. Przypomina mi się skecz
            któryś z kabaretów - gość przychodzi do biura podróży i grymasi że wszędzie już
            był i rzyga pięciogwiazdkowymi hotelami. I dostaje: "weekend w Katowicach,
            nocleg w schronisku na pryczy w 10-cio osobowym pokoju, podróż zarzyganym PKP z
            kibolami w wagonie. "I jeszcze codziennie rano chcę dostawać w ryj mokrą
            szmatą". Wychodzi wniebowzięty :-)))

            Cholera aaaale rynek!!!
            • Gość: gość Re: Darmowa reklama? IP: *.net.autocom.pl 10.07.08, 12:04
              Gość portalu: LS napisał(a):

              > Co do UJ i drogi służbowej - kombinujesz jak koń pod górę. ta
              > firma powinna mieć zgodę rektora na taką formę dystrybucji
              > korespondencji HANDLOWEJ


              To pracownicy UJ nie ma obchodzić, to sprawa wewnętrzna UJ. UJ
              reprezentuje na zewnątrz rzecznik prasowy UJ lub Senat, a nie
              ekolożka. Ekolożka donosząc do prasy wyjawiła,ze na UJ jest
              burrdell, bo każdy może przyjść z zewnątrz i przyneiść , co chce.


              > No naprawdę nie mogę się powstrzymać - chyba muszę u mnie w banku
              wprowadzić takki zwyczaj. Klienci będą walić drzwiami i oknami.


              Furumowicz kakens 10.07.08, 11:07 poniżej słusznie zauważył że
              firma może sobie pozwolić na nonszalancję, bo ma inną grupe
              docelową.
              Targetem firmy są ci, których stać na futro i kupują je wbrew
              wszelkim anty-akcjom. A tacy klienci po przeczytaniu artykułu o
              wyśmianej ekolożce nabiorą zaufania do firmy.
              Skoro mają wydać 20 000 zł na futro, to dlaczego nie Vinicio Pajaro?
              Nazwa ładna, kojarzy się z Markiem Winicjuszem :), do tego firma
              broni luksusu :) i ma w duppie ekolożki i inne barachło.


              Zupełnie na marginesie: Moja żona ma przepiekne zagraniczne sztuczne
              futerko, do złudzenia imitujące naturalne, rzadko spotykane w Polsce
              i drogie - kosztowało mnie sporo. Efekt jest taki, że nie może w nim
              chodzić, bo wygląda jak naturalne. Żona kilka razy skarżyła się, ze
              chyba powiesi sobie tabliczkę z napisem "Sztuczne".
              Pora wrócić do starej tradycji arystokratów - płaszcz materiałowy
              PODBITY najdroższym futrem i kawałek futra na kołnierzu - dla snobów
              znak jakosci, dla plebsu niezauważalne.


              • Gość: Camille Re: Darmowa reklama? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:30
                >Furumowicz kakens 10.07.08, 11:07 poniżej słusznie zauważył że
                > firma może sobie pozwolić na nonszalancję, bo ma inną grupe
                > docelową.
                Ha, Szanowny Przedpiszco, skoro ma inną klientelę, w jakim celu obdarowuje
                swoimi katalogami "ekolożki i inne barachło"?

                Moim zdaniem firma szuka właśnie nowych grup docelowych, a jednocześnie ośmiesza
                się w oczach potencjalnych nabywców.

                Argumenty podane w liście są na poziomie kłótni nastolatków - firma z klasą
                przyjmuje odesłany katalog i przechodzi nad sprawą do porządku dziennego, a nie
                pozwala, aby jej rzecznik zachowywał się jak zacietrzewiona Kasia z IIIc, która
                chce dopiec Ali z IIb i pisze do niej w tym celu złośliwe liściki.

                Wiem, zdarza się, że sprzedawcy patrzą z niechęcią na kogoś, kto nie wygląda na
                potencjalnego klienta (bo na przykład nie nosi futra...), ale o wręczaniu
                liścików ośmieszających nic mi nie wiadomo. Sprzedawca może myśleć co chce, może
                mieć klienta za nic, ale okazywanie tego jest nieprofesjonalne.

                > Targetem firmy są ci, których stać na futro i kupują je wbrew
                > wszelkim anty-akcjom. A tacy klienci po przeczytaniu artykułu o
                > wyśmianej ekolożce nabiorą zaufania do firmy.

                Ach ach, arystokracja, arystokracja z ducha, ducha Radziwiłła Panie Kochanku... :)
    • Gość: n Re: Futrzany skandal(ik) na UJ IP: 83.238.13.* 10.07.08, 10:19
      Nie jestem świrniętym ekologiem, jem mięso, noszę skórzane buty, i
      paski. Dostrzegam jednak sporą różnicę między paskiem zrobionym ze
      świńskiej skóry (świni wczesniej zabitej dla mięsa, ktore zjadam) a
      futrem zdartym ze zwierzęcia dla czyjejs fanaberii, ze zwierzecia
      którego resztki bynajmniej zjedzone nie będą. Futer nie noszę i nie
      zamierzam, skórzane buty owszem, tworzywo skóropodobne powiduje u
      mnie reakcję alergiczną. Zasada jest prosta: zabijasz i jesz żeby
      żyć, bez futra poza kołem podbiegunowym stanowczo da się żyć.
    • doxy Futrzany skandal na uniwersytecie 10.07.08, 10:22
      Pogratulowali "dziwnych poglądów"??? Boże, ci ludzie od kożuchów chyba z
      dziczy wyszli.
      • Gość: LS No właśnie chyba od kożuchów... IP: 129.35.231.* 10.07.08, 10:58
        > Pogratulowali "dziwnych poglądów"??? Boże, ci ludzie od kożuchów chyba z
        > dziczy wyszli.

        Raczej z "wycieczek" do Turcji i asortymentu kożuch + sweter "konon". Jak to
        trzeba CV umieć czytać...
    • Gość: Mike Nie ma to jak profesjonalny PR IP: 80.48.10.* 10.07.08, 10:22
      A jak ktoś zablokuje spamerskie oferty powiększania penisa, tzn. że
      jest impotentem?
    • Gość: LS Gdzie ta firma miała oczy IP: 129.35.231.* 10.07.08, 10:22
      Firma z branży dóbr luksusowych zatrudnia sobie chłopka-roztropka o mentalności
      mene(l)dżera z sieciowej knajpy czy sieciowego "salonu mody" typu top secret czy
      atlantic. To po prostu widać. To tak jakby wziąć kierowcę ZKMu na kierowcę
      limuzyny albo babsko z poczty na recepcję do Marriota.

      Aż mi się wierzyć nie chce że komuś mogło przyjść do głowy taka forma
      komunikacji. Na miejscu PR'u z Włoch tego gościa bym spakował w skrzynię jeszcze
      tego samego dnia.
    • Gość: urszula Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.lutn.cable.ntl.com 10.07.08, 10:26
      Jóź Bóg dal Adamowi i Ewie odzienie ze Skory,kiedy zgrzeszyli.A nawet je uszył
      .Księga Rodzaju 3rozdzial wers 21.Więc niech ta pani nie będzie głosem ludu
      .Niech każdy sam zdecyduje co ma nosić
    • Gość: Miłośnik piesków Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:33
      Niech ekolodzy wezmą się za właścicieli psów i kotów to dopiero banda
      rzeźników. Jak można zamykać i więzić zwierzęta w mieszkaniach, a włosy jeżą
      się na głowie jak trzymają wielkie psy w blokach.To powinno być karalne z
      urzędu i o takie rzeczy powinni zabiegać ekolodzy bo noszenie skór jest
      najbardziej ekologiczne. A co innego zarobienie pieniędzy szantażując takie
      firmy do opłacanie takich organizacji.
      Dlaczego nie protestują przeciwko niszczeniu Bałtyku przez Rosjan i Niemców, a
      to bedzie katastrofa ekologiczna
      • Gość: sz bo to nie są ekolodzy IP: *.chello.pl 10.07.08, 10:48
        Gość portalu: Miłośnik piesków napisał(a):

        > Niech ekolodzy wezmą się za właścicieli psów i kotów to dopiero
        banda
        > rzeźników.

        Choć wiem, że prowokujesz, jeszcze raz podkreślę - ludzie, którzy
        kochają pieski, to nie ekolodzy. Pani Violetta Villas nie jest
        ekolożką, choć w Lewinie Kłodzkim zrobiła schronisko dla bezdomnych
        psów (były wprawszie z tym kontrowersje, ale nie wątpię, że jej
        intencje były szczere).

        Ekolodzy to ludzie którzy zajmują się nauką o ekosystemie i bronią
        tych ekosystemów przed zniszczeniem, b
      • Gość: jaginger Re: Futrzany skandal na uniwersytecie IP: *.chello.pl 10.07.08, 12:03
        Zamknięte psiaki, koty i inne takie w mieszkaniach to małe miki w porównaniu z
        obsranymi trawnikami i chodnikami!
        Bardzo elegancko wiosną to wygląda...
        A zwrócić takiemu miłośnikowi piesków uwagę, to zabije jak psa...

        A co do tematu wątku.
        To firma futrzarska zrobiła niezły numer.
        Nie miałam pojęcia że takie coś istnieje.
        A teraz dowiaduje się,
        że wysyłają katalogi- szczegół że nie do potencjalnych klientów,
        że klientką była Jola "beza" Kwaśniewska
        i o firmie rozpisuje sie wybiórcza,
        i wątek rozrósł sie do prawie 100 postów...

        Chyba o to futrzakom chodziło :D
    • Gość: Chlopka Katalogi z futrami na uniwersytet? IP: 164.36.38.* 10.07.08, 10:46
      Gratuluje firmie strategii. Ze swoich pensji pracownice UJ z
      pewnoscia by mogly sobie kupic futerko :))) Ha, ha, ha!!! Ja jem
      mieso pasjami, futro tez bym miala, jeno u nas na wsi aura nie
      sprzyja... Branie do siebie osobiscie odeslania katalogow az do
      tego stopnia, zeby sie chcialo komus wysylac szydercze lysty,
      swiadczy o swietnym profesjonalizmie pani z firmy. Firma powinna
      sie zastanowic, czy chce straganiary zatrudniac, jezeli ma jakies
      tam ambicje na bycie ekskluzywna firma.
    • Gość: Ewa77 Futrzany skandal(ik) na UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:50
      ja nie nosze butow ze skory! i torebek ze skory i futer.! CO za okreucienstwo
      snobow!
    • Gość: Krzysztof no to zakręcę teraz żoną by zrezygnowala z futra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:02
      dzieki za dostarczenie fajnej wymówki wobec znajomych
      "Futro od buraków"
    • Gość: greg teraz obowiązuje nie ekologia tylko ekoterroryzm IP: *.stat.gov.pl 10.07.08, 11:09
      dotyczy to wielu dziedzin życia
    • furry Futrzany skandal(ik) na UJ 10.07.08, 11:11
      W sumie niewiele zmieni, że będę znał nazwę salonu. I tak nic u nich nie kupię :-)

    • Gość: balon buractwo chodzi w naturalnych futrach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:19
      no
      • Gość: Chlopka Re: buractwo chodzi w naturalnych futrach IP: 164.36.38.* 10.07.08, 11:32
        A arystokracja w poliesterach! Ha, ha, ha! Buractwo chodzi w
        bawelnie i we lnie, a arystokracja w akryliku :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka