trudny2002
27.09.03, 12:52
tak luźno i delikatnie wobec twojej postawy kwestionującej zasadność
odwołania się do europejskiej i cywilizowanej grupy orzekającej...
myślę, że aby wyczerpać znamiona i móc się tam zwracać to decyzja, fakt czy
wydarzenie winno mieć miejsce po bodaj maju 1993 , i tu jak raz ma;
a co do możliwej interpretacji....to nie sądzisz i jest to przyklad
naruszenia prawa do własności?
Tak się sklada, ze Państwo odmówiło - rzeczywiscie nieprawomocnie -
zapłacenia za przejętą własność Obywatelowi. Przełożyć można to mniej więcej
tak, że okradło tego obywatela, w tym przypadku na jakieś dwa miliony
złotych...okradło takich obywateli więcej...
A kiedy zalegasz z podatkiem w wysokości nieporównywalnie mniejszej , to czy
aby i komornik się nie pokwapi? W imieniu tego Państwa...
trudny