Gość: Piter
IP: 195.116.242.*
29.09.03, 08:37
Mieszkałem na Sarego dwadzieścia zgoła lat". Owszem, jeżdziło
się tam na sankach, ale dawniej. Dzisiaj dzieci mało, śniegu
mało, a bąki wolą mordowanie w Quake III, niż jazdę na sankach.
Większość, podkreślam większość rodziców(bo są wyjątki)woli dać
dzieciakowi kompa, zamknąć go w pokoju i "niech se gra" niż
pójść z nim w niedzielę na spacer czy sanki. Lepiej więc że te
Planty zostaną wyremontowane - przynajmniej zostanie coś na
przyszłe lata (o ile te wyrośnięte już dzieci nie zdemolują tego
w imię "intergalaktycznych" interesów lorda Quake'a.