Gość: tomCrac IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 16:27 How Fa will you go? Have a break, have a KitKat. Co im sie w tych agencjach reklamowych pokropkowalo?! Powinni ich scigac za takie hasla reklamowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PROKOCIM How Fa will you go? have a KitKat IP: *.client.attbi.com 04.10.03, 00:21 hehe czekolade z mydlem zmieszali? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 po polskiemu 04.10.03, 00:23 ma to znaczyć : nie źryj mydła, źryj batonika :( Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac nie 04.10.03, 01:26 chodzi mi o to, ze w POLSCE reklamy sa po angielsku... przeciez istnieje ustawa o jezyku polskim! zreszta gdzie Kowalski zrozumie jakies 'how fa will you go?'?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: nie IP: *.client.attbi.com 04.10.03, 01:34 eee takie reklamy to byly juz za moich czasow 1990-1993 pamietam wiele krytyki dla "mentos, the fresh maker" z grugiej strony czemu polskie nazwy znikaja? jak bylem ostatnio w polsce to nigdzie nie bylo koszulek, w kazdym sklepie byly tylko t-shirt? Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: nie 04.10.03, 12:21 tomcrac napisał: > zreszta gdzie Kowalski zrozumie jakies 'how fa will you go?' > ?! To już nie problem Kowalskiego, tylko reklamodawcy, że ktoś może go nie zrozumieć :) Mnie tam wszystko jedno jest, zstanawiałem się tylko swego czasu, czy reklama Fa w telewizji nie wywoła jakiegoś pseudoskandalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ju Re: nie IP: *.qub.ac.uk / *.qub.ac.uk 04.10.03, 12:34 Ustawa o jezyku polskim nie jest dobra i nikt sie do niej nie stosuje, takze jej autorzy, jak mniemam. Jezeli ktos nie rozumie jakiegos tam how far will you go, to znaczy, ze ma powazne braki w wyksztalceniu. Jezeli chodzi o how Fa, wydaje mi sie, ze braki w wyksztalceniu ma czlowiek d/s reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś