Dodaj do ulubionych

Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd

IP: *.wfos.krakow.pl 14.08.08, 12:41
Kto posiada pierwszeństwo, w przypadku gdy ścieżka rowerowa krzyżuje
się z drogą wewnętrzną na, której nie zostało oznaczone przejście
dla pieszych ani inny sposób oznaczenia przejazdu przez drogę
wewnętrzną. Jednocześnie kierujący samochodem po drodze wewnętrznej
w żaden sposób nie otrzymuje informacji w znakach pionowych bądź
poziomych o skrzyżowaniu ze ścieżką rowerową.

Sytuacja taka występuje przy wyjeździe ze stacji Shell na al.
Pokoju. (obok M1)
Obserwuj wątek
    • Gość: leslav Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.n4u.airbites.pl 14.08.08, 14:33
      Bezwzwlędny zakaz przejazdu rowerzysty po pasach dla pieszych
      (vide:kodeks)
    • Gość: wesoł włos się jeży na głowie IP: *.crowley.pl 14.08.08, 16:03
      polecam Pani Aspirant oraz Pani Redaktor wsiąść na rower i pojeździć trochę po
      ulicach ROWEREM, a potem dyskutować - artykuł jest pisany absolutnie
      stronniczo i z góry ustala priorytet dla kierowców. Czy w ten sposób chcemy
      się pozbyć korków? Ustalając coraz więcej ograniczeń i spychając rowerzystów
      na margines?
      Jak dla mnie bardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby wyłączanie niektórych
      pasów ruchu na rzecz rowerzystów - niech kierowcy kiszą się w korkach i
      zazdroszczą rowerzystom śmigającym obok. We Wrocławiu są podobne plany dla
      tramwajów - nie zapominajmy o rowerach! Roweeeer, to jest świat!
      • Gość: romeo22 Re: włos się jeży na głowie IP: *.multi-vision.pl 14.08.08, 23:06
        Włąśnie ci powaleni rowerzyści często tamują ruch na drodze gdzie
        nie ma możliwości ich wyprzedzić,pozatym masowo jeżdżą po ulicy w
        nocy bez żadnego oświetlenia.Wypad z jezdnii!-ulica dla samochodów!
        Nie chcemy mieć problemów przez bezmózgich co ciągle pakują się pod
        koła samochodów
        • b2rt0sz Re: włos się jeży na głowie 16.08.08, 12:47
          A ty lubisz kisić się w blaszanej budzie... hehehe
        • Gość: agni Re: włos się jeży na głowie IP: *.chello.pl 18.03.09, 13:53
          Gdyby przepisy pozwalały rowerzystom wykorzystać możliwości
          wynikające z faktu, że rowerem jednak łatwiej śmignąć między
          stojącymi samochodami itp., to nie byłoby aż tylu problemów.
          Przepisy są niestety skonstruowane tak, że im ścićlej się ich
          przestrzega, tym bardziej jest to niebezpieczne dla samego
          rowerzysty, jak i dla innych uczestników ruchu.
        • Gość: Cyr4x Re: włos się jeży na głowie IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:50
          Gość portalu: romeo22 napisał(a):

          > Włąśnie ci powaleni rowerzyści często tamują ruch na drodze gdzie
          > nie ma możliwości ich wyprzedzić,pozatym masowo jeżdżą po ulicy w
          > nocy bez żadnego oświetlenia.Wypad z jezdnii!-ulica dla samochodów!
          > Nie chcemy mieć problemów przez bezmózgich co ciągle pakują się pod
          > koła samochodów

          A my nie chcemy powalonych kierowców czujących się jak królowie dróg i
          wymuszających pierwszeństwo przed rowerem, gdzie tylko się da. Co z tego, że on
          być może zdąży pierwszy przejechać? Znaki są znakami, a prawo jest prawem. Poza
          tym mijając rower, zgodnie z przepisami, należy zwolnić i zachować wyjątkową
          ostrożność. Jak ul. Beliny-Prażmowskiego śmignął koło mnie RADIOWÓZ POLICYJNY
          nie na sygnale, że prawie mnie zdmuchnęło z drogi, to zacząłem wątpić w
          jakiekolwiek dobre intencje kierowców. Oczywiście jadąc wąską jednokierunkową
          drogą rowerzysta jest tamą, ale wtedy powinien trzymać się jak najbardziej
          krawężnika, a w razie rzeczywiscie szybko jadącego samochodu zjechać na pobocze
          i go przepuścić.
          • tbarbasz Re: włos się jeży na głowie 16.07.09, 13:22
            Gość portalu: Cyr4x napisał(a):
            > Poza
            > tym mijając rower, zgodnie z przepisami, należy zwolnić i zachować wyjątkową
            > ostrożność. Jak ul. Beliny-Prażmowskiego śmignął koło mnie RADIOWÓZ POLICYJNY
            > nie na sygnale, że prawie mnie zdmuchnęło z drogi, to zacząłem wątpić w
            > jakiekolwiek dobre intencje kierowców. Oczywiście jadąc wąską jednokierunkową
            > drogą rowerzysta jest tamą, ale wtedy powinien trzymać się jak najbardziej
            > krawężnika, a w razie rzeczywiscie szybko jadącego samochodu zjechać na pobocze
            > i go przepuścić.

            To reguluje tak zwany "Kodeks Ruchu Drogowego" Par.24 pkt.6 (cytuję):
            6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i
            bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem
            wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany
            zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu
            ułatwienia wyprzedzania.

            Any questions?
      • Gość: . Re: włos się jeży na głowie IP: *.ghnet.pl 15.08.08, 19:22
        jeżdżę tylko rowerem, a pomimo tego wcale nie dopatrzyłem się tu przesadnej
        stronniczości. Faktycznie jadąc rowerem trzeba uważać i tyle... Myślę, że my -
        rowerzyści na dobry początek powinniśmy sprawić, żeby kierowcy nie mieli nam nic
        do zarzucenia. Potem będziemy mogli zacząć walczyć o swoje :-)
    • Gość: baa bzdurki ;) IP: *.cable.smsnet.pl 16.08.08, 22:48
      Jak mam jechać prawą stroną ścieżki skoro są niektóre tak wąskie że rowerzysta
      zajmuje całą szerokość? Co do prędkości to niech Pani kierowca nie przesadza -
      30km/h jest ok - pokażcie mi choć jednego kierowce ktory z taką prędkością
      jeździ po mieście.
      • Gość: gość Re: bzdurki ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 20:22
        wszyscy w samochodach jeżdżą ze średnia prędkością koło 20km/h w godzinach
        szczytu. Czasami wolnej :P
    • Gość: ? Dziś Pani Ałtorce odpuszczę mam inną ofiarę IP: *.chello.pl 11.10.08, 09:57
      Dziś Pani Ałtorce odpuszczę
      bo już dawno straciłem nadzieję że
      przeczyta sobie Prawo o Ruchu Drogowym /ze zrozumieniem/

      A więc pytanie do Pani Aspirant /?/:

      CO TO SĄ ŚCIEŻKI ROWEROWE :-)

      Pracując w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji /przypuszczam
      że pracę dostała
      Pani po rodzinnej protekcji/ mogłaby Pani jednak
      wiedzieć że ścieżki rowerowe to takie wyjeżdżone
      w polach przez rowery podłużne klepiska,
      natomiast wśród dróg /nie na ulicach - litości/ występują drogi dla rowerów :-)

    • pj.pj Rowerzyści na ścieżki!!! 29.11.08, 10:57
      Dobrze, że wreszcie ktoś poruszył ten temat. Kilka tygodni temu zostałam
      potrącona przez rowerzystkę lawirującą po chodniku wśród pieszych, nie
      usłyszałam nawet przepraszam. Rowerzyści pędzą po chodnikach, po skwerach, gdzie
      bawią się dzieci, ostatnio widziałam rowerzystę, który omal nie wpadł pod
      skręcający w lewo samochód, bo zamiast jechać po prawej stronie jezdni, jechał
      jej środkiem - bo tak wygodniej. Skandalem jest jazda pod prąd, a konkretnie to,
      że miasto na to pozwala.

      Rowerzystom nie może być wszystko wolno. Zwłaszcza że olewają ścieżki, w związku
      z czym dopóki nie nauczą się ich używać, miasto nie powinno wydawać grosza
      więcej na kolejne. Normą są rowerzyści na Krupniczej i Kopernika jadący po
      drugiej stronie niż ścieżka (i proszę nie gadać, że to dlatego, że ścieżka jest
      zastawiona przez samochody, bo na Kopernika nie jest, a na Dolnych
      Młynów-Krupniczej bardzo rzadko stoi pojedynczy samochód, po drugiej stronie
      ulicy zaś stoi jeden za drugim), bo mają w głębokim poważaniu to, że się im robi
      ułatwienia.
      • Gość: tramwaj fan buhahahahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 12:06
        Oto ciemnota z prawem jazdy, która znaków drogowych nie rozumie!

        Na kopernika rowerzyści MAJĄ jeździć po drugiej stronie! Każdy kto zna przepisy
        i ma oczy to widzi! Kontrapas jest JEDNOKIERUNKOWY!

        • Gość: . Re: buhahahahaha! IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 15:46
          No proszę "gentleman znawca" się trafił
      • Gość: Cyr4x Re: Rowerzyści na ścieżki!!! IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:36
        Oczywiście zdarzają się ewenementy traktujące każdy chodnik jak ścieżkę dla
        rowerów. Rowerem jeździ się w ruchu ulicznym, nie pieszym. Wyjątkiem, z którego
        czasami korzystam, jest ruchliwa i niebezpieczna ul. Wielicka, aczkolwie mimo
        wszystko tam zazwyczaj również wybieram ulicę.
      • Gość: Piotrek Re: Rowerzyści na ścieżki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 14:07
        > Zwłaszcza że olewają ścieżki,
        Piesi też olewają ścieżki. W tym sensie że po nich chodzą (nawet jak obok mają wolny chodnik). Dla większości pieszych ścieżka rowerowa to zwykły kawałek chodnika.
    • drakaina Wprowadzić ograniczenia 29.11.08, 11:04
      A czy skoro już się buduje te ścieżki, to nie można by niektórych ulic wyłączyć
      z ruchu rowerowego? Chodzi o te, co się najbardziej korkują, bo są ciasne. Na
      takiej Krowoderskiej rower to przekleństwo, bo tam i tak jest mało miejsca dla
      samochodów. Skoro samochód musi przestrzegać jeżdżenia wyznaczoną trasą, to
      rowerzysta też by mógł czasem musieć użyć trasy alternatywnej wobec dla niego
      najwygodniejszej.

      I jeszcze jedno - może by tak zacząć rejestrować rowery (o przywróceniu karty
      rowerowej to chyba można co najwyżej pomarzyć)? Bo jeśli rowerzysta spowoduje
      wypadek, w którym sam nie ucierpi, to szukaj wiatru w polu. Kolega był świadkiem
      jak rowerzysta potrącił dziewczynkę wychodzącą ze szkoły muzycznej na Basztowej,
      dziecko się przewróciło, upuściło futerał ze skrzypcami, zaczęło płakać - a
      koleś już dawno był daleeeeko i nawet się nie obejrzał. I to niestety jest norma
      w takich przypadkach, sądząc po poprzednim wpisie.

      --
      antiquitates.blox.pl
      • Gość: tramwaj fan Ograniczenia dla ograniczonych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 12:09
        Buhahahahaha!

        Co za wieśniactwo! No pewnie, wyrzucić rowery z Krowoderskiej. Przecież mają
        ścieżkę rowerową na Błoniach, niech tam jeżdżą!

        Mózgi się niektórym zlasowały zupełnie. Co ty pijesz? Na jakich lekarstwach
        jesteś? Po kim ty takie geny odziedziczyłaś, że ci takie kretyństwa do główki
        pustej przychodzą?
        • Gość: . Re: Ograniczenia dla ograniczonych! IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 15:53
          Gość portalu: tramwaj fan napisał(a):

          > Buhahahahaha!
          >
          > Co za wieśniactwo! No pewnie, wyrzucić rowery z Krowoderskiej.
          Przecież mają
          > ścieżkę rowerową na Błoniach, niech tam jeżdżą!
          >
          > Mózgi się niektórym zlasowały zupełnie. Co ty pijesz? Na jakich
          lekarstwach
          > jesteś? Po kim ty takie geny odziedziczyłaś, że ci takie kretyństwa
          do główki
          > pustej przychodzą?

          Widać,że nie ma to jak dobre wychowanie.Dziwić się potem,że nikt nie
          szanuje ludzi na dwóch kółkach.
          Ciekawe czy takim samym tekstem i mięsem rzucasz do przechodniów
          którzy nieopatrznie staja na drodze twojego super bolidu.
          Kondolencje dla twoich rodziców...nie dość,że syn idiota to jeszcze
          cham...
      • Gość: Jonek Re: Wprowadzić ograniczenia IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 12:20
        Tam gdzie jest wytyczona ścieżka dla rowerzystów tam rowerzyści mają bezwzględny
        zakaz jazdy drogą na której dopuszczalna prędkość jazdy jest wyższa niż 40 km/h.
        Niestety mało który rowerzysta o tym wie bo nie muszą (zgodnie z prawem) posiada
        jakichkolwiek uprawnień do poruszania się po drogach publicznych. Czyli żadnych
        kursów, nauki przepisów i żadnych egzaminów tak jak chcący jeździć samochodami
        czy motorami. We Wrocławiu mamy mnóstwo alejek dla rowerzystów. Najczęściej
        pomalowane są na czerwono albo zrobione z czerwonej kostki klinkierowej aby
        rzucały się w oczy. Niestety mnóstwo rowerzystów pakuje się pod samochody nie
        wiedząc do czego służą alejki dla rowerzystów. Nadmieniam, że zdecydowana
        większość alejek jest dobrej jakości więc argument o dziurach w alejkach jest
        wyssany z palca.
        • Gość: Cyr4x Re: Wprowadzić ograniczenia IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:44
          Hah, dobrej jakości? W większości przypadków (poza idiotyczną kostką - kto
          wymyślił, żeby to pod rower kłaść?!?) te alejki są w lepszym stanie niż drogi,
          więc wybór jest prosty. Oczywiście, że w przypadku alejek powinno się jechać
          nimi, a nie drogą, ale w sumie jeżeli nie jest to droga bardzo ruchliwa, to co
          za różnica. W kwestii prawnej jest, ale w kwestii logicznej żadna.
    • Gość: leslaw Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.n4u.airbites.pl 02.12.08, 11:05
      Własnie!-to dlaczego rowery nie sa oznakowane tabliczmi
      rejestracyjnymi? Jak takiego wjezdzajacego na pas dla pieszych w
      ostatniej chwili(na granicy zołtego/czerwonego)-zidentyfikowac ?
      jezeli to POJAZD-to i mandaty za posrednictwem kamer moniturujacych-
      winny byc wystawiane-.A tak rowerzysci sa bezkarni-nawet gdy wpadna
      na pieszego lub samochód-ucieknie-jak go gonic samochodem po
      chodniku lub przez pieszego po ulicy(jezdni)? Zróbta coś- z tymi
      zawalidrogami i zawalipieszymi!
      • szut Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd 03.12.08, 12:04
        Ja na rowerze po miescie staram sie jak najmniej jezdzic. Wlasnie z powodu zatloczonych ulic, zbyt malej ilosci drog wyznaczonych tylko dla rowerow itd. Czasem wyjezdzam za miasto np. pociagiem, zeby gdzies po lesie sie pokrecic.
        Faktem jest, ze jazda w odleglosci przepisowej od kraweznika (chyba 50 cm?) czesto jest niemozliwa - z powodu dziur, zbyt nisko zamontowanych studzienek, kolein, wystajacych zaparkowanych aut itp.).
        Uwazam ze jazda po chodniku powinna byc dopuszczalna nie tylko w przewidzianych PoRD przypadkach - oczywiscie z zachowaniem nalezytej ostroznosci i konsekwentnym karaniem tych, ktorzy jezdza zbyt niebezpiecznie.
        Ale to oczywiscie wymagaloby zrozumienia obu stron... a nie tylko "potracil mnie rower,wszyscy rowerzysci to debile", "blachosmrodziarz mi zajechal droge - oni tak zawsze"...

        NIektorzy proponuja "tabliczki rejestracyjne dla rowerow"... Wg mnie idiotyzm - niby jakiej wielkosci ma byc wg was taka tabliczka, aby byla czytelna z wiekszej odleglosci?
        Moze ma byc przykrecona na czole rowerzysty?
        Przeciez jak bedzie przykrecona na blotniku (a nie kazdy uzywa blotnikow) to obrazenia osoby potraconej przez kretyna na kolkach moga byc grozniejsze... Sama tabliczka nie spowoduje, ze kazdy od razu zacznie ostrozniej jezdzic.
    • Gość: Jonek Zastanawia mnie taka rzecz IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 12:12
      Czasem zastanawiam się nad ideą "robienia" prawka przez kierowców. Trzeba się
      nauczyć rozpoznawać znaki drogowe, nauczyć się tego kto, kiedy i gdzie ma
      pierwszeństwo. Kurs na prawko kosztuje a egzamin wiąże się ze stresem.
      Tymczasem rowerzyści mogą poruszać się dokładnie po tych samych drogach co
      kierowcy z tym, że nie potrzebują żadnych uprawnień do tego. Sam dużo jeżdżę
      na rowerze ale jako, że mam prawo jazdy i jeżdżę także samochodem to wiem jak
      należy się zachować na drogach. Tymczasem spotykam się z sytuacjami w których
      inni rowerzyści nie znając przepisów ruchu drogowego pakują się na drogi i tak
      nieobliczalnie zachowują na tych drogach że aż sami się proszą o kłopoty. Nie
      raz widziałem rowerzystów pakujących się w samochody bo nie wiedzieli, że sami
      są na drodze podporządkowanej.
      Zatem pytanie: dlaczego kierowca lub motocyklista chcąc się poruszać po drodze
      publicznej musi mieć uprawnienia w postaci prawa jazdy a rowerzysta czy
      skuterowiec poruszający się po tej samej drodze takich uprawnień nie potrzebuje?
      • Gość: ? Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: 77.236.12.* 25.01.09, 13:28
        odpowiadam z przyjemnością

        Obywatelu kierowco z "prawkiem"???
        ponoć znający Prawo o Ruchu Drogowym :-)

        dlatego nie muszą mieć prawa jazdy na rower ("karty rowerowej")
        przyznaję jest haczyk trzeba ukończyć 18 lat

        bo tak właśnie ustala to Prawo o Ruchu Drogowym

        PS. Tak przy okazji - piesi też nie muszą mieć prawa jazdy
        na chodzenie po drogach...
        • Gość: Jonek Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 14:09
          Kolego znawco. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie a jedynie kreujesz siebie na
          znawcę tematu. Wiem, że po ukończeniu 18 lat nie potrzeba uprawnień do jazdy na
          rowerze po drodze publicznej. Ameryki nie odkryłeś. Pytanie moje dotyczyło
          kwestii DLACZEGO tak jest. Piesi nie mają prawa łazić po drogach tak jak to
          napisałeś ale po chodnikach lub co najwyżej poboczami. Lub przecinać drogi w
          miejscach wyznaczony tj. przejścia dla pieszych.
          Ja się pytałem nie o to co jest napisane w kodeksie bo to wiem. Pytam się czym
          się różni użytkownik drogi na rowerze od tego na motorze. Dlaczego pierwszy nie
          potrzebuje uprawnień do jazdy po drodze a ten drugi musi zdać egzamin aby
          jeżdżąc po drogach użerać się z rowerzystami, którzy nie wiedza jak się należy
          na drogach zachować.
          • Gość: ? Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: 77.236.12.* 25.01.09, 15:09
            może przypomnę Ci Twoje pytanie:

            "Zatem pytanie: dlaczego kierowca lub motocyklista chcąc się poruszać po drodze
            publicznej musi mieć uprawnienia w postaci prawa jazdy a rowerzysta czy
            skuterowiec poruszający się po tej samej drodze takich uprawnień nie potrzebuje?"

            chyba na nie odpowiedziałem....
            jeszcze raz powoli " tak to ustala Prawo o Ruchu Drogowym"


            a co do pieszych to chyba mogą chodzić po drogach:
            idąc po chodniku jak najbardziej są na drodze :-)

            chodnik jest częścią drogi tak samo pobocze...

            więcej tłumaczył nie będę bo widzę że nie bardzo dociera
            "kierowco z prawkiem" :-)
            • Gość: Jonek Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 15:40
              Nie odpowiadasz na pytania tylko cwaniakujesz.
              Technicznie chodnik jest częścią pasa ruchu, na który składa się jezdnia dla
              samochodów, chodnik dla pieszych, ewentualnie pobocze do parkowania i alejka dla
              rowerzystów. Samochody mają jechać jednią, piesi chodzić chodnikiem a rowerzyści
              ... i tu jest problem. Kodeks Ruchu Drogowego w pewnym sensie sam sobie przeczy.
              Z jednej strony reguluje przepisy panujące na jezdni i wymaga aby użytkownicy
              tejże mieli odpowiednie kwalifikacje do poruczania się po niej, a z drugiej
              strony Kodeks wpuszcza na te jezdnię osoby bez odpowiednich kwalifikacji czyli
              rowerzystów i prowadzących skutery poniżej pół litra pojemności silnika. Moje
              pytanie, którego jak widzę nie rozumiesz dotyczy tego czy rowerzysta czy
              skuterowiec nie stwarza zagrożenia na drodze tak jak motocyklista czy kierowca?
              Jeśli motocyklista wyjedzie z podporządkowanej drogi wprost pod samochód jadący
              drogą główna to będzie wypadek. A co jeśli rowerzysta wyjedzie z
              podporządkowanej pod samochód na głównej to nie będzie wypadku? Ja się pytam
              dlaczego kierowca musi umieć rozróżniać znaki, światła i kategorie dróg a
              rowerzysta nie musi. Ja nie pytam co napisano w Kodeksie bo to wiem. Pytam
              dlaczego rowerzysta nie musi umieć poruszać się po drogach a jednak może po nich
              jeździć.
              Nadal nie rozumiesz pytania. Przytaczasz Kodeks Ruchu drogowego, którego jak
              widzę wyuczyłeś bezmyślnie się na pamięć.
              • Gość: ? Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: 77.236.12.* 25.01.09, 18:09
                Mam talenty pedagogiczne, spróbuję jeszcze raz powoli...

                bardzo p o w o l i ....


                1. nie istnieje coś takiego jak "kodeks ruchu drogowego"..

                2. i teraz p o w o l i : rowerzysta nie musi mieć "prawa jazdy na rower" bo
                tego nie wymaga Prawo o Ruchu Drogowym....
                które to Prawo o Ruchu Drogowym ustanawia zasady poruszania się w Polsce po
                drogach /publicznych głównie/ :-)

                PS. Prosze nie wykonywać ataków osobistych zacytuję "tylko cwaniakujesz" czy
                sądzisz że ten "argument" coś zmieni :-)
                • Gość: Jonek Re: Zastanawia mnie taka rzecz IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 18:45
                  Ależ Ty dziwak jesteś. Naprawdę nie kumasz pytania? Czy tylko jaja sobie robisz?
                  Spróbuję zadać to pytanie aby jednak było dla Ciebie zrozumiałe.
                  Czym się różni na drodze kierowca skutera o pojemności poniżej pół litra
                  pojemności silnika od kierowcy skutera o pojemności powyżej pół litra pojemności
                  silnika? Zasadnicze pytanie brzmi dlaczego prawo jednemu pozwala jeździć po
                  drodze tylko z prawem jazdy a drugi takiego prawka posiadać nie musi? Czy
                  mniejszy skuter nie jest w stanie stworzyć zagrożenia i jego kierowca nie musi
                  się uczyć przepisów drogowych? I nie pisz mi w swoim stylu "bo tak napisano".
                  Jak jesteś taki znawca za jakiego chcesz uchodzić to napisz cwaniaku dlaczego
                  tak jest. Czym się na drodze rożni rowerzysta od kierowcy. Dlaczego jeden musi
                  znać zasady ruchu a drugi może sobie hasać po drogach bez znajomości przepisów.
                  Ale podejrzewam, że znowu nie zrozumiesz pytania i jedyne co napiszesz to będą
                  słowa "bo tak jest napisane".
    • 6x9 wprowadzić karty rowerowe!!!!!!!!!!!! 25.01.09, 14:48
      • Gość: Jonek Re: wprowadzić karty rowerowe!!!!!!!!!!!! IP: *.e-wro.net.pl 25.01.09, 15:41
        Ja tez tak uważam. Karty rowerowe powinny byc obowiązkowe niezależnie od wieku
        rowerzysty.
        • Gość: ? Re: wprowadzić karty rowerowe!!!!!!!!!!!! IP: 77.236.12.* 25.01.09, 20:09
          zgłoś się do swojego posła :-) może pomoże
          • Gość: the bil Re: wprowadzić karty rowerowe!!!!!!!!!!!! IP: *.ver.airbites.pl 25.01.09, 21:04
            który to, bo ja nie wiem
    • Gość: agni Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.chello.pl 18.03.09, 14:17
      Od lat jeżdżę rowerem, technicznie nie mam żadnych problemów,
      przepisy znam, mam prawo jazdy i jako częsty kierowca wiem, jak to
      wygląda także z drugiej strony. A jednak jeżdżąc po mieście rowerem
      wciąż odnoszę wrażenie, że im rygorystyczniej chciałabym
      przestrzegać obowiązujących rowerzystów przepisów, tym stałoby się
      to bardziej niebezpieczne zarówno dla mnie, jak i dla pieszych oraz
      kierowców. Dlaczego te przepisy i wszelkie rozwiązania komunikacyjne
      (ścieżki rowerowe, przejazdy dla rowerzystów itp., jakkolwiej i tak
      jest ich w Krakowie bardzo niewiele) nie uwzględniają faktu, że dla
      korzystających z nich rower ma być alternatywnym środkiem
      komunikacji, co oznacza, że zależy im na szybkim, sprawnym i
      bezpiecznym poruszaniu się po mieście?? Jeśli ktoś chce sobie
      pojeździć rekreacyjnie, to uda się na Błonia lub za miasto, gdzie
      jest to w zasadzie bezproblemowe, a nie będzie z narażeniem zdrowia
      i życia pchał się na Karmelicką, Krowoderską itp. Warto byłoby pod
      tym kątem przemyśleć przepisy i organizację ruchu dla rowerzystów w
      centrum. Np. zrobić przejazdy rowerowe przez ulice przecinające
      Planty (te dochodzące do rynku, np. św. Anny), bo schodzenie z
      roweru co kilka metrów w celu przeprowadzenia go przez przejście dla
      pieszych nie sprzyja sprawnej komunikacji, a przejeżdżanie przez
      pasy nie jest ani bezpieczne, ani dozwolone. W efekcie okazuje się,
      że szybciej można dostać się do centrum na pechotę niż rowerem.
      Paranoja.
    • kormiii Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd 11.04.09, 13:55
      Jak zwykle jak co to rowerzyści to ci najgorsi.

      www.wykopgier.pl/gry-online/404/mario-rampage/
    • Gość: ANTAL Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.09, 20:25
      No, właśnie. Rower to też pojazd, o czym powinni pamiętać również kierowcy. Jazda rowerem ulicą NIE JEST wtargnięciem. Rowerzysta to również kierowca pojazdu. Fakt, powinien znać wynikające z tego obowiązki, ale też mieć te same prawa. Kierowcy wypychają nas na chodnik, piesi na ulicę. Dróg dla rowerów jest w Polsce w ogóle mało. Trzeba więc jakoś tę sytuację rozwiązać.
    • Gość: lisek500 Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.mas.airbites.pl 04.05.09, 17:49
      A co z pieszymi, którzy na Grodzkiej notorycznie chodzą po ścieżce rowerowej
      (około 1 metr szerokości) zamiast po chodniku (ze 2-3 metry szerokości). A ile
      razy na Rondzie Grunwaldzkim musiałam zsiadać z roweru, jak miałam zielone, żeby
      mnie jakiś wielbiciel prędkości nie rozjechał skręcając z Konopnickiej w Monte
      Cassino?
    • Gość: Cyr4x Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.chello.pl 30.05.09, 00:39
      W przypadku skrzyżowania się ściężki rowerowej z drogą, gdzie nie ma kompletnie
      żadnych znaków i świateł, obowiązuje zapewne standardowa reguła prawej ręki.
      Formalnie tylko, bo zapewne według kierowców to oni mają pierwszeństwo. A gó...
      prawda.
    • fixfocus Re: Rowerzysto pamiętaj: motorower to też rower 16.07.09, 01:58
      Cieszczie się, cieszcie, zobaczycie, jak ze ścieżek rowerowych
      zaczną korzystać motorowerzyści. Mogą jeździć , bo ich pojazdom nie
      wolno przekraczać prędkości 40 km/h. A ile wyciągają? Spróbujcie
      pojeździć np po ulicznych ścieżkach rowerowych w Kopenhadze,
      Amsterdamie...
    • Gość: Rowerzysta od30lat Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.gemini.net.pl 22.07.09, 09:41
      Szczerze mówiąc różnie z tym nieprzestrzeganiem przepisów jest, część
      rowerzystów faktycznie albo nie zna, albo lekceważy przepisy, ale też spora
      część przepisów została wymyślona przez ludzi którzy z rowerem mieli kontakt
      co najwyżej wzrokowy :) Na przykład moim zdaniem zakaz jeżdżenia po chodniku
      jest wzięty kompletnie z sufitu. Jeśli rowerzysta wpadnie w pieszego to pieszy
      będzie bardziej poszkodowany, ale rowerzysta też, poza tym ani jeden ani drugi
      w przeważającej liczbie wypadków NIE ZGINIE, natomiast rowerzysta jadący po
      ulicy w momencie kiedy zostanie potrącony przez samochód ma naprawdę małe
      szanse na przeżycie. I tyle.
      A pod Wawelem rowerzyści niestety mało mają tras dla siebie, a jeżeli już
      takie są, to w miejscach w których mogło by się bez nich swobodnie obejść, np.
      ulica Grodzka - jest ścieżka rowerowa, ale po co? przecież tam ruch
      samochodowy jest tak ograniczony że i bez ścieżki było by wszystko w porządku
      :/ Zresztą obejrzyjcie sobie jak wygląda Stare Miasto
      domoklik.pl/vtour/964 da się zobaczyć kilka absurdalnych ścieżek
      rowerowych, np. ta przy placu Matejki, kończąca się ślepo.
    • Gość: eMO Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.236.spine.pl 23.07.09, 16:35
      Rowerzyści to potencjalni sprawcy wypadków. Im się wydaje, że
      przepisy o ruchu drogowym ich nie dotyczą.
      A dla pieszych są totalnie niebezpieczni. Już kilka razy zdażyło mi
      się, że w ostatniej chwili rowerzysta skręcił kierownicą i mnie
      ominął. Raz jakiś idiota potrącił mnie rowerem, na szczęście
      samochód zaparkowany przy chodniku zamortyzował upadek. Kretyni, a
      nie NORMALNI uzytkownicy dróg. Jeżdżą po chodnikach dla pieszych w
      miejscach, gdzie nie ma ewidentnego oznakowania , że jest to ściezka
      rowerowa.
      Przypadek sprzed kilku dni. Skrzyżowanie Prądnickiej i
      al.Słowackiego. Zmieniaja się światla dla samochodów z zielonego na
      czerwone. Samochody zatrzymują się, piesi wchodza na pasy, a jakaś
      idiotka na rowerze jedzie dalej ulicą (skręca z Prądnickiej w
      al.Słowackiego) , wogóle nie zważając na światła, i na ludzi
      przechodzących przez PASY ! Robi tylko niebezpieczny slalom między
      ludźmi i jedzie dalej.
      Jak czytasz ten post, kretynko na rowerze , to mam prośbę: weź sobie
      takie duuuuuże koło od TIRa i walnij się porządnie w czoło.
      Może ci sie klepka odblokuje i wskoczy na własciwe miejsce w twojej
      czaszce.
      • Gość: uzupełnienie Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.236.spine.pl 23.07.09, 16:42
        Rowrzystów boję się bardziej niz kierowców samochodów.
        Rowerzyści są skrajnie nieprzewidywalni. Może mnie tym rowerem nie
        zabije bepośrednio, ale nogi , ręce moge połamać, a jak z impetem
        wpadnę , potrącona pzez rowerzystę, na ulicę, na beton, to i glowe
        moge rozbić.
        Ale rowrzyści o tym nie myślą. Oni cały czas myślą: "to tylko rower".
    • Gość: zenek Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.rzeczpospolita.pl 24.07.09, 20:00
      Piesi jadą na rowerzystów poruszających się po chodnikach. Mnie wkurzają piesi
      na drogach rowerowych ;)

      Lekkie extremum:

      my.imageshack.us/edit.php?url%5B%5D=148/5497/390785608/dsc00305.png/y
      • Gość: %%% Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 17:12
        A mnie wkurzają rowerzyści przejeżdżający rowerem przez przejście dla pieszych.
        Właściwie to już nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem rowerzystę
        przeprowadzającego rower przez przejście - taka to już jest plaga.
    • Gość: ecco Bardzo wielu rowerzystoe nie przestrzega przepisow IP: *.ghnet.pl 20.05.10, 13:45
      Wieksza czesc rowerzystow nie przestrzega przepisow i " panoszy" sie
      w miejscach dla pieszych.Powinno sie karac takich rowerzystow
      mandatami i punktami karnymi. Bylem swiadkiem jak rowerzysta wjechal
      na chodniku na dwojke malych dzieci i nie czul sie winny ani jazdy
      po chodniku ani wypadkowi
    • 6x9 Re: Rowerzysto pamiętaj: rower to też pojazd 22.05.10, 17:28
      Gość portalu: gośćportalu napisał(a):

      > Kto posiada pierwszeństwo,

      szukaj na TVP Kraków w którymś z odcinków "bezpiecznej jazdy", był poruszany ten
      temat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka