klaczkafiglaczka
22.08.08, 15:00
Ceny rosną, w portfelu puściej jakoś. Komu jest lepiej, temu co nas w tym utwierdza??? Skoro statystycznie się bogacimy, to dlaczemuż padamy na pysk od kredytów i kosztów skromnego życia??? I pytanie ostatnie - dlaczego będąc krajem dość biednym i zabałaganionym, mamy ceny jakbyśmy byli krainą luksusu oraz dobrobytu??? Obietnice i wizje kolejnych rządów: jedno wielkie pierdu pierdu!