Dodaj do ulubionych

Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pytał ?

07.10.03, 11:20


co sądzę o jego nominacji na Prezesa PeKaO.
Od początku miałam jakieś takie "wątpliwości". A oto dzisiejszy news :
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Od 1 października Luigi Lovaglio, wiceprezes Pekao, przejął pełnię władzy
operacyjnej nad bankiem. Jan Krzysztof Bielecki, prezes spółki, praktycznie
ma tylko reprezentować firmę w kontaktach zewnętrznych. Oznacza to, że
strategiczne decyzje dotyczące działalności największego polskiego banku będą
podejmowane nie w Warszawie a w Mediolanie.


1 października Jan Krzysztof Bielecki zastąpił Marię Pasło--Wiśniewską. W tym
samym czasie w banku nastąpiły zmiany organizacyjne. Kilka departamentów i
pionów znalazło się "pod opieką" wiceprezesa Luigi Lovaglio (na stanowisku od
1 września), związanego z UniCredito Italiano, 53-procentowym udziałowcem
Pekao. - Zgodnie z dobrą tradycją dużych korporacji w krajach Unii
Europejskiej, wszystko, co jest związane z prowadzeniem działalności
operacyjnej banku podlega bezpośrednio wiceprezesowi - powiedział Robert
Moreń, rzecznik prasowy Pekao. - Prezes podejmuje wszelkie kluczowe decyzje,
a bezpośrednio zajmuje się sprawami ogólnokorporacyjnymi i reprezentuje bank
na zewnątrz. Zgodnie ze statutem banku, kieruje całokształtem działalności i
sprawuje nadzór nad pracami wiceprezesa.

1 października Pekao poinformowało inwestorów o zamiarze zmian w statucie.
Akcjonariusze zajmą się nimi 4 listopada, na walnym zgromadzeniu.

- W dużych korporacjach więcej zależy od autorytetu prezesa niż zapisów
regulaminowych czy statutowych. Być może uda się dzięki zmianom usprawnić
działanie banku - stwierdził Jacek Chwedoruk z banku inwestycyjnego
Rothschild Polska.

Nieoficjalnie ludzie powiązani z branżą finansową twierdzą, że wszystkie
działania organizacyjne są podporządkowane jednemu celowi - przejęciu
faktycznej władzy nad bankiem przez włoskiego akcjonariusza. Według
niektórych analityków, rola prezesa ograniczy się do funkcji
reprezentacyjnych. Pragnący zachować anonimowość analityk sektora bankowego
uważa, że rola prezesa będzie podobna do roli premiera rządu. Premier dba o
wizerunek rządu i liczy, że ministrowie będą go o wszystkim informować.
Liczy, ale nie ma pewności. n

Zmiany w strukturze organizacyjnej i proponowane w statucie jednoznacznie
wskazują, że kompetencje prezesa zostały uszczuplone. Włosi zaczynają na
dobre rządzić w Pekao. 53-proc. udział w kapitale pozwala im na przejęcie
pełnej kontroli. Akcjonariuszom mniejszościowym te zmiany niekoniecznie muszą
się jednak podobać. Pozostaje wierzyć, że autorytet Jana Krzysztofa
Bieleckiego okaże się wystarczający i nowy prezes będzie miał jednak wiele do
powiedzenia.





Proponowane zmiany w statucie Pekao

Par. 22 ust.1 pkt 3

Dotychczasowe brzmienie:

"Prezes zarządu banku kieruje całokształtem działalności banku oraz
reprezentuje bank na zewnątrz"

Nowe brzmienie:

"Prezes zarządu banku prezentuje stanowisko zarządu banku wobec organów banku
oraz w stosunkach zewnętrznych, w szczególności wobec organów państwa"

Par. 24 ust.1 pkt 1

Dotychczasowe brzmienie:

"Do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku oraz
do podpisywania w imieniu banku, są upoważnieni: samodzielnie prezes zarządu
banku".

Nowe brzmienie:

"Do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku oraz
do podpisywania w imieniu banku, są upoważnieni: dwaj członkowie zarządu
banku albo członek zarządu banku z prokurentem".
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt 07.10.03, 11:34
      Pytałem, ale jaki to news...
      ;-)))trudny
      Czy więcej takich jest rzeczy , których nie rozumiesz lub rozumiesz jedynie tak?
      Nie ubolewam, a pozdrawiam i życzę lepszego wyniku powiedzmy podczas rutynowego
      badania pola widzenia.
      • sabbina Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt 07.10.03, 11:44
        Pisz,że normalniejszym językiem.
        Czyś Ty się na dziełach Lenina, Szczypiorskiego i doktora Pol-Pota wychował ?
        News jest prosty - Bielecki to figurant, (za taką kasę, też chciałabym być
        figurantką - jakieś 1 mln zł rocznie :))))
        • trudny2002 Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt 07.10.03, 11:47
          sabbina napisała:

          > Pisz,że normalniejszym językiem.
          Staram się.
          > Czyś Ty się na dziełach Lenina, Szczypiorskiego i doktora Pol-Pota wychował ?
          Nie i mam wrażenie że to nas różni...
          > News jest prosty - Bielecki to figurant,
          Jako news rozumiem wiadomość nową , świeżutką. ta już przytęchła...
          (za taką kasę, też chciałabym być
          > figurantką - jakieś 1 mln zł rocznie :))))
          Jaki więc problem? Bądź.
          Podobno wprzód należy mieć jakieś dokonania, ale to mogą być plotki...
          Prowadzisz samochód?
          Renault podobno dopuszcza prowadzenie takze posiadaczom białych lasek...i o tym
          pisałem. Nie chę być złośliwy, ale to czasem silniejsze ode mnie.
          trudny

          • sabbina Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt 07.10.03, 11:55
            coś za dużo tych wrażeń :)))
            Na Renault sie nie znam, bogatszam :)))
            • trudny2002 Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt 07.10.03, 12:02
              Każdy ma jakieś problemy.
              Francuzi rzeczywiscie wino tak ale autka osobliwe. Jednak i one znajduja
              amatorów i jakby jasnym dlaczego. Vide próby sportowe i ich klasyfikacja...
              No ale pojmuję, ze to Twój honor - zamożność więc i autko z innej półki.
              Jednak czy nie czujesz dyskomfortu , który wynikać z epatowania niezwykłością
              słowem i myślą z innego zgoła poziomu?
              Zapewniam Cię że mimo znakomitej jakości esklasa kiepsko idzie do orki czy
              bronowania. Jakkolwiek moc dopuszcza i takie warianty.
              Czarny czy srebrny?
              Srebrny podobno świetnie idzie do jarego, a czarny to kompatybilne z oziminą...
              trudny
              • gph a do wożenia gnoju 07.10.03, 12:04
                to chyba tylko kompresor...
    • Gość: kobita1 Re: Witam, ktoś się mnie kiedyś o Bieleckiego pyt IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 12:13
      JAKIEGO GNOJU !!!!????? Co ty gph!!!??? Przeciez to cudo wozi rownie cudne
      nasze dziewczatko specjalnej troski!!! A ty i trudny jestescie zwykli
      zawistnicy bo nie jestescie tak piekni i rozumni jak ona, a co najwazniesze nie
      wiecie jak tam dzisiaj fijuczersy grudniowe, ze o opcjach nie wspomne!!!
      • trudny2002 Ja tam kompresor to 07.10.03, 12:20
        wiem, że był w lodówce...a podobno też niezły jest do dmuchania.
        Małą ma wiedzę o kompresorach. Mozliwe, ze dlatego że chodziłem do klasy M.
        trudny
        I dodam że wcale nie tak długo...w sensie żeby dmuchać...A tak na marginesie ,
        to dziś ktoś solidnie kompresora używa , bo dmucha jakby się z pięciu
        powiesiło. Musieli? czy to tylko taki fundusz odchodzących...
        trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka