Gość: Krzysztof
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.09.08, 23:39
Panie Redaktorze, nie wiem czy często czy sporadycznie jeździ Pan autobusami. Gdyby jeździł pan często wiedziałby Pan, że problemem nie są nadspieszenia, ale opóźnienia. W porannym i popołudniowym szczycie praktycznie wszystko jeździ opóźnione.
Co tych 2 minut ze wspomnianego artykułu, co to za problem wyjść na przystanek 5 minut wcześniej zamiast wychodzić na styk. Wiedzą o tym mieszkańcy tych rejonów, gdzie autobusy kursują rzadko i bardzo rzadko.
A co do chamstwa, to ilość takich zachowań wśród kierowców nie odbiega od tej wśród wszystkich mieszkańców Krakowa.