Gość: romek
IP: *.chello.pl
31.10.08, 09:04
Brawo dla władz Krakowa - dbają, by miasto nadal było kulturalną
pustynią. Festiwal kulturalny - w żadnym wypadku. Dożynki na Rynku
albo koncert Rubika - owszem. I jeszcze europejski burdel dla
Angoli. Banda opuszczonych przez Boga powsinogów - to, co Ronald
Reagan powiedział o władzach PRL-u, po latach idealnie pasuje do
władz Krakowa.