Gość: krakus IP: *.chello.pl 16.11.08, 23:54 Jeżeli Majchrowski wygra po raz 3 to Kraków stanie sie taką samą śmierdzącą dziurą jak np. Radom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Modar Marszałek Nawara wygra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 05:43 Jedynie marszałek Nawara Marek wygra z majchrowskim. Postawmy na uczciwego, bezpartyjnego i pracowitego człowiek. Żeby w krakowie żyło się lepiej i było uczciwiej. Tylko Nawara gwarantuje dobre zarządzanie miastem, rozwiązanie problemów mieszkańców i wizję rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teodor PO stawia na...Majchrowskiego IP: 77.236.0.* 17.11.08, 06:10 Szkoda, że nie na wśród kandydatów PO Katarzyny Matusik - Lipiec. Radna w dzielnicy, poseł, doświadczona w kampaniach. Ha,ha,ha, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-student Re: PO stawia na...Majchrowskiego IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.08, 08:40 dobre, szczerze sie usmialem (choc przez łzy...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HKS Słabe PO, słaby PiS, a przegrywa Majchrowski IP: *.2.20.195.pp.com.pl 17.11.08, 08:02 To nie są żarty! Tu w Krakowie zawsze jest inaczej. Jak za króla ćwieczka dziennikarzom potrzebna jest świeczka bo w siwobiały dzień nie widza nic gorszącego w tym co się stało w naszym mieście. Blokowiska od Zwierzynieckiej bezpowrotnie zdemolowały otoczenie Wawelu. Jedyny parking wbrew woli mieszkańców robią dla Wisły ponieważ wkopali się pod jej poziom i napełnia się wodą.Spółki koleśiowskie robią szekle a mieszkańców szczują adwokatami ze spółek typu Barbakan i Groble i przebudową Krakowa w Motel Krak.Inny przykład kradzież stadionu Hutnika dla Wisły i Cracovii z nożownikami w tle. Cwaniaczki z PO i PIS robią do niego miłe miny a my to widzimy i was rozliczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Słabe PO, słaby PiS, a przegrywa Majchrowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 09:47 "Michał" vel "Nick" to kto?a czasem nie Jacek M. Kiosk Prasa polska: Gazeta Polska Filip Rdesiński/12.11.2008 09:34 Lewa ręka "Familii" Gdy toczyło się śledztwo dotyczące spotkania u prezydenta Majchrowskiego, Wacław Stechnij nadal prowadził bój z miastem o inwestycję Kto sabotował śledztwo w sprawie ustawiania wyroków przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego i jego pełnomocnika prawnego Andrzeja Oklejaka? Czy Zbigniew Ducki, sędzia, który skazał Zbigniewa Ziobrę, reżyseruje rozprawy sądowe? Czy krakowska Prokuratura Rejonowa kryje najważniejsze osoby w mieście? Prokurator apelacyjny w Krakowie Marek Jamrogowicz decyzją z 6 października 2008 r. wydał postanowienie o ponownym wszczęciu śledztwa w sprawie ustawiania wyroków sądowych przez krakowskich notabli. Wyrok na zamówienie W zeszłym roku "Gazeta Polska" w artykule "Jak się kręci w krakowskiej Familii" opisywała kulisy spotkania, do jakiego doszło w gabinecie prezydenta Krakowa. Przypomnijmy. 28 kwietnia 2005 r. Wacław Stechnij, właściciel firmy Forte, próbował rozwiązać trwający od siedmiu lat konflikt z miastem. Poszło o wielomilionową inwestycję, którą Forte miało zrealizować na terenie należącego do miasta motelu Krak. Gdy omówiono wstępny projekt porozumienia, padła propozycja, aby zawiesić toczący się między stronami proces sądowy. Wówczas pełnomocnik prawny prezydenta Krakowa Andrzej Oklejak stwierdził, że byłoby to "niepolityczne" i źle odebrane przez opinię publiczną. – Jaki sędzia prowadzi tę sprawę? – zapytał wtedy zaniepokojony prezydent Majchrowski. – Zbyszek Ducki – odpowiedział Oklejak. – Czy sędzia nie może być jutro chory? – pytał dalej Majchrowski. – Jest na to zbyt mało czasu – odparł Oklejak. Dodał jednak po chwili, że istnieje sposób na odroczenie postępowania. Wystarczy wprowadzić do postępowania dodatkowy podmiot. Jednocześnie zadeklarował, że porozmawia z sędzią Duckim, aby ten rozprawę po wprowadzeniu takiego podmiotu odroczył. Następnego dnia z gabinetu Zbigniewa Duckiego wychodzi Andrzej Oklejak. Wspólnie idą na salę rozpraw. Sędzia po otrzymaniu wniosku o "przypozwanie" rozprawę odracza. O swoich decyzjach informuje, czytając z kartki. Taką wersję wydarzeń przedstawiają Wacław Stechnij i jego prawnicy. Śledztwo, którego nie było Gdy okazało się, że Forte nie jest w stanie zawrzeć ostatecznej ugody z miastem, Wacław Stechnij postanowił o kulisach rozmowy w gabinecie prezydenta Majchrowskiego poinformować krakowską prokuraturę. Ta jednak odmówiła wszczęcia śledztwa, jednocześnie pozbawiając właściciela Forte możliwości odwołania. Stechnij skierował więc pismo do prokuratora okręgowego, w którym skarżył się na bezprawne działania prokuratury rejonowej. Ten uznał prawo biznesmena do odwołania i skierował sprawę do sądu rejonowego, który przychylił się do wniosku Stechnija i zażądał uruchomienia śledztwa. Jednak zdaniem biznesmena prokuratura rejonowa pozorowała działania i przeciągała śledztwo, by ostatecznie 28 marca 2008 r. je umorzyć. – Zbulwersowało mnie to. Nie rozumiem, jak można było nie przeprowadzić nawet najprostszych czynności. Wysłałem wówczas pisma do wielu instytucji, informując je o tej skandalicznej decyzji – mówi Wacław Stechnij. Na apel biznesmena odpowiedziała Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zobligowała ona Ministerstwo Sprawiedliwości do zapoznania się z działaniami krakowskiej Prokuratury Rejonowej. Jednocześnie bliżej całej sprawie przyjrzała się prokuratura apelacyjna. Po zapoznaniu się z aktami uznała, że prokuratorzy prowadzący śledztwo rażąco naruszyli swoje obowiązki, i wystąpiła z wnioskiem o ukaranie ich w trybie dyscyplinarnym. Okazało się bowiem, że w trakcie śledztwa nie przesłuchano sędziego Zbigniewa Duckiego, nie przeanalizowano billingów rozmów telefonicznych, nie zebrano też innych dowodów w sprawie. Co więcej, nie zrobiono tego, mimo wyraźnych zaleceń sądu rejonowego. Prokuratura apelacyjna zdecydowała więc o ponownym wszczęciu śledztwa. W uzasadnieniu prokurator Marek Jamrogowicz pisze jednak: "stwierdzone błędy i uchybienia w analizowanym postępowaniu nie mogą stanowić realnych podstaw do wysuwania wniosków, które miałyby wskazywać na »ścisłą zależność i powiązania« prokuratorów prowadzących czy też nadzorujących sprawę z Jackiem Majchrowskim i Andrzejem Oklejakiem". W rozmowie z "GP" rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie stwierdził, że sprawa nieprawidłowości w prowadzonym śledztwie zostanie zbadana w ramach postępowania służbowego. – Celem takiego postępowania będzie m.in. wyjaśnienie, z jakich przyczyn doszło do nieprawidłowości, a w szczególności, czy były one wynikiem celowego działania, czy też następstwem braku rzetelności w podejmowaniu czynności – mówi rzecznik Józef Radzista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: Słabe PO, słaby PiS, a przegrywa Majchrowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 09:50 c.d.artykułu;Metoda Duckiego Gdy toczyło się śledztwo dotyczące spotkania u prezydenta Majchrowskiego, Wacław Stechnij nadal prowadził bój z miastem o wielomilionową inwestycję. Sprawę rozpoznawał sędzia Ducki. Wiedząc, że w takiej sytuacji sędzia może nie zachować się obiektywnie, prawnicy Forte złożyli wniosek o wyłączenie go. Sąd jednak, mimo oczywistego konfliktu interesów, wniosek oddalił. Sędzia Ducki, nie dopuszczając do rozpoznania wniosków dowodowych, wydał wyrok niekorzystny dla Forte. Podobnie zachował się dwa lata wcześniej, gdy Forte wystąpiło o odszkodowanie za straty poniesione w wyniku działań krakowskiego magistratu. Wówczas, nie dopuszczając jakichkolwiek dowodów, wydał niekorzystny dla Forte wyrok już na pierwszej rozprawie. Podobny scenariusz miała głośna sprawa o naruszenie dóbr osobistych, jaką dr Mirosław G. wniósł przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Wówczas sądzący sprawę Zbigniew Ducki odrzucał kolejno zgłaszane przez Ziobrę wnioski dowodowe. Pozwolił mu jedynie na wygłoszenie tzw. przemówienia końcowego. Podobnie jak w sprawie Forte, sąd okręgowy nie przychylił się do wniosku o wyłączenie Duckiego z dalszego prowadzenia sprawy. Zbigniew Ziobro podnosił, że śledztwo w sprawie Duckiego prokuratura prowadziła w momencie, gdy pełnił on funkcję prokuratora generalnego. Powoływał się także na artykuł w "GP" i opisane w nim związki Duckiego z krakowską "Familią". – Nie chcę komentować w tej chwili tej sprawy, ponieważ toczy się spór sądowy – mówi zapytany przez nas o „metodę” Duckiego Zbigniew Ziobro. Prawnicza rodzina O Zbigniewie Duckim mówi się w krakowskim światku biznesowo- prawniczym nie inaczej jak "człowiek prezydenta". Jego bliskie stosunki z Jackiem Majchrowskim to przede wszystkim wynik wieloletniej bliskiej znajomości Duckiego z prawą ręką prezydenta, Andrzejem Oklejakiem. Znajomość tę spaja dodatkowo fakt, że żony obydwóch panów łączą kontakty i towarzyskie, i służbowe. Agnieszka Oklejak jest sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie i sprawuje tam funkcję przewodniczącego Wydziału XI Rodzinnego. Iwona Ducka to sędzia tego samego wydziału, podlega więc, zgodnie z przepisami o nadzorze administracyjnym i kontroli, żonie Andrzeja Oklejaka. Jacek Majchrowski i Andrzej Oklejak to nie tylko miejscowi urzędnicy, ale także czynni zawodowo profesorowie prawa. Spora część krakowskich sędziów, prokuratorów czy adwokatów to ich wychowankowie. – Musiałem wziąć sobie radcę prawnego spoza tutejszej palestry. Takiego, który się nie boi i nie będzie w żaden sposób zależny od tutejszego środowiska prawniczego. Tylko dlatego mogę nadal skutecznie domagać się swoich praw – mówi Wacław Stechnij. Dlaczego sędzia Ducki nie został wyłączony z powyższych spraw, zapytaliśmy rzecznika Sądu Okręgowego w Krakowie. Napisał on w odpowiedzi m.in.: "O tym, iż nie ma podstaw do wyłączenia sędziego, w obydwu sprawach, uznało [...] jednomyślnie trzech sędziów zawodowych Sądu Okręgowego w Krakowie – rozpoznających wnioski o wyłączenia sędziego Zbigniewa Duckiego, a następnie Sądu Apelacyjnego w Krakowie – rozpoznających zażalenia Zbigniewa Z. oraz spółki Forte na postanowienie o oddaleniu wniosku o wyłączenie tego sędziego. [...] 25 lutego 2008 roku trzyosobowy skład sędziowski oddalił wniosek Pana Zbigniewa Ziobry o wyłączenie sędziego referenta od orzekania w sprawie, albowiem jak uznał Sąd był on bezzasadny. [...] Pozwany w najmniejszym stopniu nie uprawdopodobnił zasadności złożonego wniosku [...]. Imputowanie sędziemu określonego stanu emocjonalnego bez podania konkretnych przejawów takiego stanu ze strony sędziego czy powoływanie się na stronnicze zachowanie sędziego, czego wyrazem miało być – jak stwierdził pozwany Zbigniew Z. – nieprzychylenie się Sądu do wniosku pozwanego o odroczenie rozprawy – nie stanowi skutecznej i wystarczającej przesłanki do wyłączenia sędziego. Uwzględnianie takiej argumentacji, bez wskazania konkretnych okoliczności, prowadziłoby do sytuacji, iż dopuszczalne byłoby wyłączenie każdego sędziego w każdej sprawie przez niezadowoloną stronę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca "Monte" to miejsce nie tylko dla Jana T.!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 08:37 Duet Pelowski-Kursa jak zwykle nie zawiódł oczekiwań...prezydenta. Paraliż komunikacyjny i decyzyjny rozwija sie jeszcze bardziej po tzw.reorganizacjach w jednostkach miejskich /ZDiT,KZK/ "zarządzonych" przez uczelnianego(PK)prezydenta Starowicza w jedno monstrualne fiksum - dyrdum.Parkingi podziemne mówiąc jezykiem młodych-"w lesie",podobnie jak już słynne Centrum Sportowo-Kongresowe nagłaśniane w obu kampaniach prezydenckich Jacka Majchrowskiego.Po prostu jeden galimatjas,kosztujący coraz więcej krakowskiego podatnika-przykład (Rondo Mogilskie-cena wyjciowa z tureckim inwestorem około 55 mln zł.,ostatecznie po kilku latach "negocjacji" około 130 mln zł).Wiele by tu mozna było podawać przykladow marnotrawienia pieniedzy i czasu ,ale mam nadzieje,że uczynią to powołane do tego instytucje, w tym marginalizowana również przez Gazetę -Rada Miasta Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derek Mocna PO, słaby PiS, a wygrywa Majchrowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 09:38 PO moca ? Majchrowski dobry? A co udało się PO zrobić w ciągu dwóch lat? jakie nowe inwestycje zrobiono za dwie kadencje tego świetnego prezydenta? Zero w obydwu wypadkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Wskaźnikiem mocy Prezydenta jest "Szkieletor" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 10:41 Niedokończony, niepodwyższony,straszący. Pan Prez.Majchrowski nie ma czasu na takie głupoty, chociaż jest już zielone światło na jego dokończenie. To nie jego sprawa. To jest tylko przykład. Z naszego zapyziałego miasta śmieje się pół Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FUJ Mocna PO, słaby PiS, a wygrywa Majchrowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 09:11 TERAZ KRAKÓW, TERAZ KRACIK!!! krakow-www.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WARS Kracik!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 11:04 AUTORYTET Z WARSZAWY - PATRZ: krakow-www.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oz Mocna PO, słaby PiS, a wygrywa Majchrowski IP: *.eranet.pl 19.11.08, 08:48 Prezio wygra. Bo ferajna głodna i jeszcze chce się nachapać! Co obieca? Kiedyś obiecywał podziemia pod rynkiem-ale się nie udało... Trzeba spłacać długi w następnych kadencjach. A kto tam zwróci uwagę że projekt Nowego Miasta to z obietnic jedynie kolejny betonowy supermarket! Jeszcze lepiej powspominać jak ktoś się chce dostać w okolice dworca! O samym dworcu nie wspomnę(witamy w Krakowie)!!! O centrum Konferencyjnym tyle obiecywano że nie wiem które już jest budowane, i ile ich już jest? Turystyka się wali... Połączeniami lotniczymi Katowice biją nas na głowę! Wątpliwi spece od kultury aktywni na wyżerkach aż puchną! Coś nie wychodzą im kampanie skierowane do gejów itp. Kraków z mediów znika, a Wrocław wręcz odwrotnie! GW widzę robi kampanię już od jakiegoś czasu Prezydentowi! Coś mi tu śmierdzi! Gratuluję kolejnej laurki! Wątpliwa kreacja- ale czekamy na kolejne fanfary!!! Będzie ubaw! Odpowiedz Link Zgłoś