Dodaj do ulubionych

prokocim tu byl

    • Gość: faciu Tak...ale to było drzewiej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 07:50
      :00))
      • rita100 Re: Tak...ale to było drzewiej.. 28.03.05, 09:58
        Mokrego Smingusa-Dyngusa
        Dużo zabawy zyczę
        i częstego zmienaiania ubiorów ;))))
        Wszystkich pozdrawiam mokrutko :)
        • gosiula4u Papiez zmarl... 03.04.05, 06:07
          Bez wzgledu na wyznanie i swiatopoglad, ludzie na calym swiecie oddaja szacunek
          niezwyklemu czlowiekowi jakim byl Jan Pawel II, nasz rodak Karol Wojtyla.
          Pewien okres w naszym zyciu konczy sie...
          • mika_1 brak słow, żeby to opisać.... 03.04.05, 20:42
            dlatego tez tylko podbijam...
            • Gość: PROKOCIM Re: brak słow, żeby to opisać.... IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.04.05, 02:59
              smutek

              u mnie w pracy zero reakcji. czyli typowo amerykanska natura. dolary sie tylko
              licza. zenada
              fajnie ze lukasz i mirella u nas pracuja. bylo z kim normalnie porozmawiac o
              Papiezu.
              pozdr

              • gosiula4u Re: brak słow, żeby to opisać.... 06.04.05, 04:49
                A ja sobie nawet zaplakalam...
                • Gość: PROKOCIM Re: brak słow, żeby to opisać.... IP: *.hsd1.il.comcast.net 07.04.05, 01:37
                  ja tez, chociaz nie powinienem sie przyznawac do tego bo jestem postrzegany jako
                  "tof" guy. a jednak tez zaplakalem. hmm
                  pewnie to 'cos'siedzi w sercu i nie nad tym kontroli.
                  pozdr
                  • Gość: PROKOCIM knock, knock IP: *.hsd1.il.comcast.net 19.04.05, 02:06
                    nikogo juz tu nie ma.


                    smutek
                    • Gość: mika Re: knock, knock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 08:51
                      jestem, ale nie mam do kogo pisac:(
                      • gosiula4u Re: knock, knock 19.04.05, 19:00
                        ja tez tu jestem
                        • longwehicle Re: knock, knock 19.04.05, 19:54
                          Jest nas więcej,Prokocim Opieprzasz się!!;c)))
                          • mika_1 Re: knock, knock 19.04.05, 20:57
                            Miło Was tu widziec:)
                            • Gość: PROKOCIM Re: knock, knock IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.04.05, 01:14
                              fajnie ze nadal jeszcze tu zagladacie. dwa tygodnie ciszy w tym naszym watku.
                              sam nie nie mialem 'natchnienia' do pisania. pewnie z powodu odejscia naszego
                              'papy'.
                              teraz jest nowy, z za odry. bedzie inaczej ale mysle ze dobrego wybrali.

                              a w kryngle nie wesolo. gramy play off i prawie ogralismy najlepsza druzyne ale
                              bylo troche niesmacznie. pierwsza gre wygralismy co wkurzylo ich ogromnie. w
                              drugiej grze szukali dziury w calym, nawet zlozyli zazalenie ze za duzo pudru
                              uzywamy na naszych butach i oni za bardzo sie slizgaja (haha). cala liga sie z
                              nich smiala ale coz oni 'musza' wygrac bo to super team. przegralismy druga gre
                              tylko o 14 pins, niewiele braklo. niestety tym 'pudrem' nas troche
                              zdekoncetrowali i w koncowce drugiej gry udalo im sie nas wyprzedzic.
                              w trzeciej grze jeden z naszych nazwal ich 'cry baby team' i jeden z tamtych
                              eksplodowal. chcial bic naszego. niewiele brakowalo a doszlo by do bojki.
                              zenada.
                              cala liga przychodzi tam po pracy dla zabawy i relaksu a jeden 'super team'
                              zachowuje sie jakby grali conajmniej o milion dolarow.
                              zadufane bubki.
                              poki co jeszcze dwa tygodnie i koniec. moglismy grac o pierwsze miejsce ale
                              teraz najwyzej mozemy zdobyc czwarte a jak nie to who cares.
                              lubie wygrywac, dopinguje mnie to ale gram glownie dla relaksu.
                              w przyszlym sezonie chyba poszukamy innej ligi, gdzies niedaleko szamberga.
                              bedziemy mieli blizej.
                              pozdr
                              ps. a w szamberg dosc cieplo i wilgotno.
                              • gosiula4u Re: knock, knock 20.04.05, 02:28
                                Od polowy zeszlego tygodnia ciesze sie poltoratygodniowym wolnym. Pogoda
                                dopisuje, bardzo cieplo i slonecznie. Dzisiaj ma wprawdzie padac deszcz i sie
                                ochlodzic. Wcale mnie to jednak nie martwi, jutro powinno byc okolo 60 stopni
                                F, czyli typowo kwietniowo, bedzie jeszcze czas na upaly.
                                Chodze regularnie na silownie i bardzo mnie to cieszy. Robie postepy, zarowno
                                w sferze silowej, jaki i wytrzymalosciowej.
                                Regularnie ogladam filmy(zapisalam sie do blockbuster on-line). Dzisiaj
                                odswiezylam sobie "Krotki film o milosci" Kieslowskiego(tak, tak nie myla was
                                oczy, blockbuster ma tez szeroka selekcje polskich filmow).
                                Jutro zamierzam umyc samochod, jesli pogoda dopisze. Moze jakies zakupy, no i
                                tyle...
                                Pozdrawiam wszystkich
                                • mika_1 Re: knock, knock 20.04.05, 22:30
                                  A może w tym natłoku zajęć znajdzie się jeszcze czas, żeby coś naskrobac, bo w
                                  skrzynce pusto - wiatr hula:(
                                  Ja pozdrawiam Was bardzo ciepło i uciekam do spania, bo jutro o godzinie 4am
                                  pobudka:((( Ech, praca...
                                  • mika_1 Re: knock, knock 23.04.05, 23:48
                                    Gdzie są "prokocimiaki"????
                                    • Gość: PROKOCIM Re: knock, knock IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.04.05, 02:26
                                      my som tu. hehe
                                      czesc
                                      przynajmniej ja jestem. w kregle nie gralismy w zeszly czwartek. wszyscy mieli
                                      jakies wymowki, pewnie z powodu 'zadymy' z poprzedniego tygodnia. bullll
                                      sam nie bede gral. jak mam ochote sam pograc /practice/ to gram w szamberg.
                                      nie lubie sam smigac kreglami wiec nie pojechalem. do kitu z takim 'team'.
                                      oczywiscie przegralismy walkowerem. w tym tygodniu ostani mecz sezonu, mamy
                                      szanse na 7 miejsce w lidze. pod warunkiem ze zagramy cala druzyna.
                                      jesli znowu uslysze jakies wymowki to bedzie over. w przyszlym sezonie szukam
                                      innego team.
                                      howgh

                                      • gosiula4u Co z Wami ludziska? 10.05.05, 04:28
                                        Czy wszyscy na tym watku wymarli? Odezwijcie sie, prosze!!!!!!!
                                        Pozdrawiam

                                        P.S. Co sie stalo z ojcem watka??????
                                        • Gość: PROKOCIM Re: Co z Wami ludziska? IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.05.05, 01:26
                                          poslusznie melduje ze jestem.
                                          w szamberg cieplo i duszno a u nas w basenie zaczeli wode napuszczac. to chyba
                                          znak ze lato nadchodzi.
                                          w pracy very busy. bryka jeszcze jezdzi, kregle sie skonczyly i wogule po staremu.
                                          pozdr
                                          • gosiula4u Wieczornie przy lampce wina 12.05.05, 05:53
                                            Juz nie pamietam czy wspominalam, ze wypozyczam filmy z blockbuster'a online.
                                            Musze przyznac, ze wiecej mozna sie doszukac zawodow niz prawdziwych hitow we
                                            wspolczesnej kinematografii. Amerykanie szczegolnie kroluja w wyrzucaniu
                                            pieniedzy na filmowanie dosc miernych scenariuszy. Nie wystarczyloby miejsca w
                                            tym poscie, aby opisac ile razy zdolalam cos ugotowac, posprzatac, poskladac
                                            pranie lub zrobic pokazne prasowansko w trakcie ogladania wspomnianych
                                            miernot. Miernot wysokobudzetowych, takich nie pobudzajacych nawet jednej
                                            szarej komorki do wysilku intelektualnego.
                                            Ostatnio jednak dzieki kinu hiszpanskojezycznemu wstapila we mnie iskierka
                                            nadzieji. Moze nie wszystko jest stracone...
                                            • gosiula4u Wieczorow przy lampce wina cd. nastapi 12.05.05, 06:23
                                              Robi sie juz pozno. Jutro Wam wiecej opowiem o mojej przygodzie z filmem
                                              hiszpanskojezycznym.
                                              Teraz spijcie dobrze.
                                              Pa pa pa
                                              • Gość: PROKOCIM Re: Wieczorow przy lampce wina cd. nastapi IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.05.05, 01:10
                                                pytanie
                                                czy moj emil doszedl?
                                                wiem ze czasami nie do kazdego dochodzi jak cos wysle. chcialbym sie upewnic bo
                                                jesli nic nie doszlo to bede musial sie skontaktowac z comcast.
                                                pozdr
                                            • gosiula4u Wieczoru przy lampce wina cd. 13.05.05, 02:35
                                              Zaczelo sie wszystko kilka tygodni temu od filmu Walter'a Salles'a Jr.'a pod
                                              tytulem "Motorcycle diaries" (w polsce jesli sie nie myle "Dzienniki
                                              motocyklowe"), oparty na dziennikach argentynskiego rewolucjonisty i pisarza
                                              Ernesto "Che" Guevara. "Che" i jego przyjaciel wyruszaja z rodzinnej Argentyny
                                              w podroz po kontynencie Ameryki Poludniowej. Przez wiekszosc swojej wedrowki
                                              spotykaja ludzi napietnowanych bieda, niesprawiedliwoscia klasowa i wyzyskiem.
                                              W tle przewija sie dech zapierajacy krajobraz kontynentu.
                                              Kolejnym filmem, ktory bardzo polecam byl debiut rezyserski Alejandro Gonzalez
                                              Inarritu pod tytulem "Amores Perros" ("Life is a bitch"). Trzy historie
                                              przeplataja sie w nim tworzac niebywala calosc. Szereg przypadkowych zdarzen
                                              laczy zycie kilkorga ludzi.
                                              Wczoraj przy lampce wina obejrzalam najnowszy film Pedro Almodovar'a "Bad
                                              Educatio".
                                              Polecam wszystkie trzy filmy, bo prawdziwie sklaniaja do zatrzymania sie na
                                              chwile i zastanowienia nad zyciem.
                                              pozdrawiam

                                              P.S. E-mail doszedl, dziekuje.
                                              • magazyn1 Re: Huiszpansko-jezyczne... 14.05.05, 00:10
                                                ...qrza facjata,to jeszcze Acanka nie dostala alergyi na tega slanga?
                                                Che jak mu tam znaczy po naszemu kumpel ale bron mnie Manitou przed takimi
                                                kumplami!!
                                                Jazem za to podgladnal dwie super-duper produkcje naszych gospodarzy czyli
                                                Jankesow i o maly figiel mie nie przeczyscilo.
                                                Wiecie o czym klikam? O Skarbie narodowym i Saharze.Yezoosicq!!
                                                A poza tym co u kolezenstwa sie dzieje?
                                                Proksio jak przestales sie bawic w te koolki to wpadlbys na Kamberland
                                                moze nawet Gosiule4u zaataqyesz energicznie i obydwa wraz przydreptacie?
                                                Ja tam jestem w niedziele juz od 9:3o do 5:oo ppld.
                                                Rita zywiosz ili niet?
                                                Juz wkrotce Roland Garos,hu wygra?
                                                Ten malolat Nadan jest NIESAMOWITY!Widzialas gowniarza?
                                                Do maniana rebionki.
                                                Bombello tyz Was pozdrawlayoo!
                                                • rita100 Re: Huiszpansko-jezyczne... 14.05.05, 21:25
                                                  ale heca - tak sobie zaglądam, chcąc was pozdrwoaic, a tu magazynosbombelinos
                                                  spadl z nieba ;)))))
                                                  doskonale sie mam ;)
                                                  ale bardzo kibicuje Maszce Szarapowej i na nia stawiam.
                                                  A ten malolat Nadan - nie slyszałam o nim ?
                                                  pozdrawiam z pierwszego wejscia wszystkich
                                                  Prokocimia przede wszystkim, autora tego serialu ;))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM jak w 'sami swoi' ? IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.05.05, 00:44
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: jak w 'sami swoi' ? IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.05.05, 00:53
                                                    hehe
                                                    to poprzednie samo sie swojsko wyslalo. wina gazety oczywiscie.
                                                    magazyn i rita sie pojawili???????????????????????????????????
                                                    uwierze jak "zobacze" hehe
                                                    na wygnaniu byli czy co?

                                                    w szmaberg wichura a ja wlasnie wrocilem z roosevelt university.
                                                    zmeczony, znudzony ale douczony
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: jak w 'sami swoi' ? 15.05.05, 14:10
                                                    Niesamowite - i ja się wpiszę!! Miło raz na rok, zobaczyć tu wszystkich:)
                                                    Pozdrawiam słonecznie:)
                                                  • rita100 Re: jak w 'sami swoi' ? 15.05.05, 21:39
                                                    ja sie dopisze, by poczekać na resztę ;))))
                                                  • Gość: PROKOCIM 'na zywo' IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.05.05, 01:01
                                                    droga miko
                                                    w szamberg wlasnie zaczela sie wielka burza.
                                                    czarne chmury, pioruny, wichura wygina drzewa, ulewa i na dodatek grad.
                                                    typowa tradycyjna szikagowska wiosenna pogoda.
                                                    lato idzie
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: 'na zywo' czy na mokro? 20.05.05, 19:32
                                                    Tak to w tem Szambergu wyglada.Wies to wies i ni ma upros!
                                                    Pewnie tyz tam sa gumniane trees,ze je nie lamie a ino wygino!!
                                                    Proksio napaqy se stonsow do pakietow coby cie nie porwalo do Propocima!
                                                    Co robicie emigranty szikagoskie w Dzien Amerykanski Pamieci Narodowej?
                                                    To do ty 2-ki co nam tu sie zakodowala cichutko.
                                                    Rita jak tam Twoi Bracia Mniejsi?Czy oprocz siersciucha mialczacego masz
                                                    szczekaczke jakowas?
                                                    Niebawem Francuzkiopentenisowy,ogladamy energicznie,tak?
                                                    Nara rebionki,
                                                  • rita100 Re: 'na zywo' czy na mokro? 20.05.05, 22:24
                                                    Oczywiście , że chcę sie załapać na Paryż, tylko trochę czasu znajdę.
                                                    Teraz jest do pózna dzień i w ogrodzie posiadowki robie :)
                                                    Psów już nie ma , ale jest fantastyczny kot dachowy - duzo by , o niej mowic,
                                                    wuciekla od sasiadki , by już do niej nie wrócić. Jest wysterylizowana i bardzo
                                                    grzeczna, chodzi tylko kolo nogi, bo innych kotów się boi.
                                                    lece, pozdrawiam Was wszystkich - miaaau :)
                                                  • rita100 Re: 'na zywo' czy na mokro? 24.05.05, 20:23
                                                    Co sie stało, taka piękna pogoda
                                                    słońce, cieplo
                                                    ach życie , gdzie jesteście ?
                                                  • prokocim1 Re: 'na zywo' czy na mokro? 27.05.05, 02:40
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Co sie stało, taka piękna pogoda
                                                    > słońce, cieplo
                                                    > ach życie , gdzie jesteście ?


                                                    jestem, troche zagoniony ale jestem.
                                                    pozdr dla all

                                                    ps. a gdzie gosiula?
                                                    nic sie nie 'odzywa'. szkoda.
                                                  • bombell5 Re: "Proksio..." no no... 30.05.05, 22:09
                                                    ...wasc mie ignorujesz czy na lewe eye niedowidzisz?
                                                    A coz Ciebie tak goni?Chyba nie jakowys siersciooch.Jezeli Yes,to stanij i
                                                    zagadaj do niego alisci nie patrz mu w slipka bo Bracia Mniejsi tego nie lubia
                                                    chiba,ze sa Goldenami jak Bombel.
                                                    Rito Setko,ogladalem przed chwilkom Nadala Rafaela-18 lat gowniarz ma-w meczu z
                                                    Francuzem Grosjeanem.Zalatwil go energicznie a 1/4 gral bedzie z Fererem
                                                    prawdopodobnie wygra a wtedy w polfinale(piatek)zagra z samym FEDEREREM!
                                                    To bedzie coos!
                                                    Safin przegral z Robredo.
                                                    A w ogole w cwierzfinale mnoga tych Latynskich nazwisk,carramba und cabrones!
                                                    Pozdrowlonka dla rezst bandy z tego wontka.
                                                  • rita100 Re: "Proksio..." no no... 30.05.05, 22:33
                                                    serwus
                                                    witam nowy nik :)
                                                    i choćbyś miał tysiąc nowych ników będziesz dla mnie zawsze
                                                    magazynosbombelinos :)
                                                    Czytałam o dziewczynkach, prawdopodobnie same Rosjanki będa i co Ty na to ?
                                                    Nie nudza Cie juz one ? Piekne dziewczyny, chyba najpiekniejsze w gronie
                                                    tenistek. Postawiłes już na kogoś ? Postaw na Myszkine albo na Szarapowa.
                                                    uwaga, uwada, nad Kraków nadciąga burza z nawalnica, spodziewane sa okolo 24.00.
                                                    Trzymajcie za nas kciuki, padamy z goraca jak muchy , jedynie zimne
                                                    orzezwiajace piwo trzyma nas na nogach i przy zyciu.
                                                    Nie wiem gdzie jest reszta, Mika obiecala , ze do mnie kiedys wpadnie i znikla
                                                    gdzies , Gosia z Prokocimem przestali gaworzyc i smutno sie zrobilo.
                                                    Najwyzszy czas na powroty.
                                                    Magazynosbombelinos , a Ty wreszcie doleciales do Krakowa, minela manie okazja
                                                    wielkiego fetowania i pijanstwa ? ;)))))
                                                    Cracovia cos slabiutka, troszke przegrywa - nie zalamuj sie, sport to zdrowie -
                                                    prawda ? ;)))))
                                                  • magazyn1 Re: Rito...rito... 30.05.05, 22:46
                                                    Zaczne od konca.
                                                    Jezeli wpadne samtajmem do Krakowa to pierwsze moja szaga bedom do Biezanowa
                                                    aby z Toba sie UWIDZIEC!Ha!
                                                    A do tego Kraqvka to jak mi Manitou mily i allSwienci zawitam energicznie w 2oo6
                                                    na Lubijeusz naszy Cracovii ktora wcale tak kiepsko nie przedzie jak Ci wyszlo
                                                    z klawiaturki.Wisla robi dziadostwo ale jak sie ma takiego trenera to i o
                                                    dziadostwo nie trudno.
                                                    Te Rosjanki zastanawiajaco dobre sa ale ja dumaju czto wygra Davenport.
                                                    15-latka z Bulgarii co Ty o niej wyklikasz?
                                                    Widzialas tego Nadala?Nie zly jest,co?
                                                    Chyba wygra z Ferero.
                                                    W 1/2 Federer moze miec klopoty z malolatem ale se poradzi.
                                                    Prokocimqs jakis taki zastanawiajaco nie wiadomo jaki.Zakamuflowal sie na ty
                                                    wsi i siedzi jak mysza pod miotlo.
                                                    PROKSIO!!!No nie boj sie wylez spod ty miotly...
                                                    A Mika w Lechistanie jest? Tyz cos.Przedkim zwiala?Nie uwierze,ze przed
                                                    Proksiem!
                                                    Gosiula4u co z Wacpanna?
                                                    Bede hier maniana o tej samej!
                                                    pa!
                                                  • magazyn1 Re: Hej tam nade Vistulo... 31.05.05, 23:21
                                                    ...ze nie zakrzykne w Szmbergu-wiosce!
                                                    Maniana,rebionki
                                                  • prokocim1 Re: Hej tam nade Vistulo... 01.06.05, 01:54
                                                    jakby nie bylo, vistula misiami polski. hej wisla gola,lalala
                                                    ja w dluuugggiii weekend ogladalem mecz usa-england. niezly mecz, podobalo mi
                                                    sie. a co. prawie 48 tys ludzi na soldier field.
                                                    ale ten millenium park w downtown to , hmm. jakis taki cyrkowaty. fajne ale
                                                    tandetne.
                                                    w robocie coraz gorzej, kobierzyn sie tworzy.

                                                    ps. rite w biezanowie to ty chyba nie znajdziesz magazyniu.

                                                    pozdr
                                                  • bombell5 Re: Poszukiwana bedzie... 01.06.05, 18:39
                                                    ...energicznie i znajdziona poniewaz wybieram sie z Bombeleuszem a on ma
                                                    Nosa,ze klekajcie narody.
                                                    Ja tyz waciowalem tego meczyka.Wg.mnie deczko nudnawy.A poapolstwa bylo mniej
                                                    jak na naszym meczyku z Tacosami.
                                                    Wczoraj Angole wygrali z Kolumbijo 3:2 i tez tylko 40 z kawalkiem tysiecy bylo.
                                                    W sobote jak nie bedziesz ogladal Naszych Asiorqw z Azorkami to o 11:3oam
                                                    na kanale 6o(telefutura)bedzie mecz Holandia-Rumunia.
                                                    Ritooooooo...Jutro ogladamy Nadala z Federerem,jak myslisz"Ja daje prawie 5o/5o
                                                    tzn.51 za F a 49 za N.Bedzie meczyk,ze paluszki slinic.
                                                    Czy moja Maryska wejdzie do finalu?
                                                    Zrobila psiqska i wygrala z amerykansko gidio(dobra przeciez tenisistko)
                                                    Davenport.
                                                    Ale wsrod kobiet wygra,ladna inaczej,Justynka H-H.Niestety.
                                                    Gosiula4U zapadla sie pod MameZImie czy co?
                                                    A Mika where sie podziewa?
                                                    Pozdrowlonka dla ewrybadych rebionqw!
                                                    BomMag!
                                                  • rita100 Re: Poszukiwana bedzie... 01.06.05, 21:45
                                                    Ach, witam , witam w Dniu Dziecka i energicznie zabieram się do klikania.
                                                    Rozdam Wam najpierw łopatki , grabeczki i wiadereczka, by zabawa była w
                                                    piaskowinic ok ;))))
                                                    No więc donosze , że cieżko, ciężko sie w Polsce też pracuje i Proksio niech
                                                    nie narzeka, bo po pierwsze w życiu jest lepiej z drugą polową , bo ma się komu
                                                    oddać swoje problemy. Magazynos , poroś swojego Bombelka by zaprowadził Proksia
                                                    na spacer, może razem dadzą radę coś znależ. Mam nadzieje, że Bombeliusz już
                                                    został ojcem i wie jak sie to robi ;))))
                                                    Magazynos , nie oglądam meczy, bo telewizorek zajęty na inne programy dla
                                                    innych uczestników domu. Doniosę Ci bardzo przykrą wiadomość, nie szkolę już
                                                    dzici na mistrzów - raz , to jest droga impreza szczególnie w zimie , po drugie
                                                    nie wszyscy wytrzymują mozolne treningi. Teraz tylko relaksowo sobie gram.
                                                    Niestey , w Polsce nie ma Ameryki, ani dobrych szkół tenisowych , ani szkolenia
                                                    rosyjskiego. Choć ponoć mecze miedzy Rosjankami nie są ciekawe. Czytałam, ze
                                                    Szarapowa szkolona w Ameryce stoi w opozycji do swoich rodaczek.

                                                    Kiedy przyjdą dziewczynki na Proksia wątek ? Gosii należą sie specjalne honory,
                                                    trzymała watek, który by już dawno znikł - ja jestem jej bardzo wdzieczna i
                                                    niech wraca. Mika , tez niech nie zapomina o nas. Proksio, Twoi koledzy już
                                                    niedługo bedą bawić wnuki, a Ty , może jakiś kod Leonarda by Ci sie przydał, by
                                                    rozwikłac sprawy kobiece ;)))))
                                                    Do kochanego Bombelka - jesteś chłopczyku już poważny, najwyższy czas byś
                                                    zaopiekował sie własnym Panem :)
                                                    pozdrawiam z góry i z boku
                                                    serwusik :)
                                                  • mika_1 Re: Poszukiwana bedzie... 01.06.05, 21:50

                                                    Melduje się i Mika.
                                                    Od nikogo nie uciekła, ino czas był wracać. Teraz walczę tu, na ojczystej
                                                    ziemi. I chyba mi, tfu tfu, nienajgorzej idzie.
                                                    Bardzo się cieszę, że i wujek Magazyn się odezwał:) A co do cioci Rity, to tak
                                                    jak mówiłam - planuję, planuję od nie wiem już kiedy. Jutro znowu mam
                                                    wizytację "wszystkich świętych" z firmy i też się nie urwę. Ale strzeż się
                                                    Rita - nie znasz dnia ani godziny!!
                                                    Wszystkich bardzo energicznie pozdrawiam, a mr Bombla drapię za uchem:)
                                                    Ide spac - energicznie, bo coś ostatnio czasu na spanie brakuje, nietopsze.
                                                    Sleep well, sweet dreams:)
                                                  • magazyn1 Re: Mokrych snow... 02.06.05, 18:39
                                                    ...mozna tyz dodac sprytnie alisci Tobie raczej wegorze w galarecie snic sie
                                                    nie powinny jezeli juz to raczej na jawie!!HIHIHIHIHA!
                                                    A gdziez to Wacpanna(?)wyladowawszy?Czy w tych Preussen?
                                                    Rito rekreacja tyz wazna rzecz szczegolnie w naszym Q...wieQ!!
                                                    Ja tez samtajm-czasem chytam za paletke i energicznie odbijam aczkolwiek z
                                                    moim zdezelowanym stawem kolanowym nie gram tego co pamietam z lat przeszlych a
                                                    obijalem 20-25 lat mlodzszych od siebie gowniarzy.
                                                    Zastanawia mnie jedno dlaczego od czasow W.Fibaka ktory tez superasem przeciez
                                                    nie byl ale jednak sie liczyl w tenisowym Swiatku nie pojawa sie ktos taki jak
                                                    Rosjanie czy Hiszpanie czy nawet Argentynczycy?Te nasze,pozal sie Manitou
                                                    tenisistki od 7-iu bolesci tylko w delirke leqtkom powaznych ludzi
                                                    wprawjajo!
                                                    Maryjka Pe.jednak w finaLE.Ale Justyna niestety wygra,chociaz niesiona na fali
                                                    zwyciestw z badz co badz znakomitymi tenisistkami moze wzniesc sie na wyzyny
                                                    i bylby to znakomity koniec kariery.
                                                    Nie moge juz doczekac sie na Federerka i Nadalka.
                                                    Bombell jeszcze tatusiem nie jest ale "zaprawe sucha" usqtecznia codziennie z
                                                    poduszka z kanapy i nawet niezle mu wychodzi.
                                                    Znalazlem Female dla niego ale jeszcze wlasciciele sie zastanawiaja czy
                                                    podolaja obowiazkom bo co bedzie jak tych malolatow wyskoczy z 12-tu?
                                                    A ja mam zbyt na 3-ch.A oni na 2-ch-wszyscy chca "chlopaczqw".
                                                    Z tym Proksiowatym to widze,ze w dalszym ciagu jest werybig problem.
                                                    Zakamuflowal sie w ty djerewni szamburgskoj i wegetuje wyzywajac sie na
                                                    tych,jak im tam kreglach.Dobrze,ze choc robota jego jak on to klika przypomina
                                                    mu rodzinne strony czyli Kobierzyn!!
                                                    Klikalem zeby wpad sam czy z Goskom na "Blonia" ale nawet nie odkilkalo zadne
                                                    co o tym myslom.
                                                    Musze paiskac za numnerkiem telefonu tak do niego jak i do GfU i wlasnoglosnie
                                                    ich zaatakowac energicznie do jakowegos mytyngu!
                                                    Ahoy!
                                                    Na zdar!
                                                    Heil!
                                                    Allelooya!
                                                    Howgh!
                                                    Servoosik!
                                                    und Sayonara!
                                                  • rita100 Re: Suchych opadów ;))))) 02.06.05, 21:04
                                                    hej, milo , ze zagladacie i że zaczynamy rozrabiać jak Kazimierzeprokocimskie :)
                                                    lub jak Amerykaniekazimierskoprokocimskie ;)
                                                    Mika , wszystkie godzinki do dyspozycji z wyjątkiem wyjść urzedowych .
                                                    A gdzie Proksio ? Czyżby sie przepracował, koniecznie trzeba na wiosnę magnezu.
                                                    Chyba Wam tam nie brakuje tego minerału ;)))) Proksio przypomij sobie też
                                                    placki ziemniaczane i już humorej wróci i nie martw sie Twoi koledzy borykają
                                                    sie z większymi problemami. Ponoć wszyscy biorą tylko ryby nie, kryzys łowiecki
                                                    jakis i nie wiadomo z jakiej przyczyny.
                                                    Magazinosbombelinos, niezmiernie mi milo, bardzo milo klikając Twojego nika i
                                                    widzac go, to tak jakbym o rok była mlodsza ;))))))
                                                    Nic nie wspominasz o naszej Domachowskiej, dziewiątą miss kobiecego tenisa,
                                                    wprawdzie przegrała w drugiej rundzie ale zwyzkuje jej forma :) Maszka
                                                    Szarapowa pobija wszystkie. Nie widziałam w akcji jeszcze Twojego Nadalka, ale
                                                    z ciekawości wstaję z fotela i idę właczyć Eurosport - zaraz wracam :)

                                                    i co się okazuje, pełne zaskoczenie, satelitarna nie dziala, zepsół sie dokeder
                                                    i klapa, musze liczyć na tv polską transmisje.
                                                    Co do Bobelinka to jeszcze nie jest prawdziwym męższczyzną, jakby tu rzec
                                                    robi ..... nieważne co, jak Pan nie dba o swojego psa to może pies zadba o
                                                    Pana ;)))
                                                    Coś Wam zaraz przyniosę do oglądania :)
                                                    A co czytasz magazinos ?
                                                  • rita100 Re: ciekawostak 02.06.05, 21:09
                                                    www.geoturystyka.pl/?articles,16
                                                    Kliknijcie , na dole - pisze, zobacz panoramę i zobaczycie cudowne widoki -
                                                    powinniście poznać co nie co :)
                                                    no i jak ?
                                                    śpijcie tam w Hameryce spokojnie Polska czuwa nad Wami :)
                                                  • magazyn1 Re: Jakie spanie? 02.06.05, 21:28
                                                    U nas dopiero godzina 2-ga po hejnale a wiezy maryjackiej.
                                                    Z tym nadalkowskim sie deczko pomyliwszy.Oni graja zawtra.Nadal skonczy 19 lat-
                                                    urodziny ma.A urodzil sie na Majorce.
                                                    Gra on lewom reko ale jest w innych sytuacjach praworeczny.W TYCH tez.
                                                    A kto to jest Domachowska? ok,wiem ze nikt znaczacy w tenisie miedzynarodowym.
                                                    Moze w turniejach dzielnicowych cos by ugrala?
                                                    Rito! Mam POMYSLA!Qrza Buzia!
                                                    POdpowiadam Ci energicznie,za darmo a nawet moge pomoc jakos.
                                                    Moze bys usqtecznila jezeli nie w tym roq to w przyszlym BIEZANOW OPEN.
                                                    W kategorii najpierw rebionqw i rencistow czy emerytow(jak MY) a pozni juz
                                                    poleci!Dobry pomysl?No pewnie.
                                                    Lece tera do byzmentu bo piore sobie energicznie underwery i inne koszulki czy
                                                    soxy.
                                                    Proksio jak bys potrzebowal kogos do tego twojego Kobierzyna w charakterze
                                                    pacjenta lub co gorsze rehabilitanta to daj cynk.
                                                  • Gość: Bombell Re: Jakie spanie? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.06.05, 21:33
                                                    Maga zapomnial o pykczerach.Faktycznie ladne.Ale bymsetampohasal!
                                                    A z sexem u mnie wszystko jest ok.Cwiczonka usqteczniam tylko zeby nie wypasc z
                                                    wprawy i o sprezystosc bioderek dbam i tylnych nozek moich.Bo te elementy
                                                    mojego korpusu odpowiedzialne sa za ruchy ,ze tak szczekne trywialnie
                                                    kopulacyjne.
                                                    A kocice jak dopadne to klekajcie narody!!
                                                  • rita100 Re: dobranoc , oczka zmróz 02.06.05, 22:35
                                                    magazynoscombelinos, a co sie tak rozochociłeś ?
                                                    Czyż pomylił sobie leki z wiagrom ?
                                                    Energia Cię rozpiera , bacz by Bombel Cię nie zaatakował. Jak tam spacerki z
                                                    pieskiem, jak tam kaczki na stawie.
                                                    Wiesz , jak wócisz zagladnij na tą ciekawa steonę , czuć , ze teraz sie
                                                    spieszysz, a jak wejdzie Prokocim dopiero będzie sie cieszyć, bo zobaczy duchy
                                                    przeszlości czyli cmentarz Podgórski i wcale nie będzie myślał o Kobierzynie
                                                    jedynie duchem bedzie w rodzinnych stronach, gdzie nic kompletnie sie nie
                                                    dzieje.
                                                    To już jutro półfinały t bomba pojdzie w gorę - ciekawy mecz sie zanisi nawet
                                                    to bedzie szlagier. Teraz sie nie dziwię, ze obstajesz za leworęcznymi - oni sa
                                                    najlepsi . Juz jestem zmęczona , klikam co mi slina na klawiaturę przynosi ;))))
                                                    No to wygrania życze - złam tą rakietkę. A pamietasz korty Nadwiślan - jeszcze
                                                    są i piwo możesz sie napić i w ogole i w szczegole Baru Pod Arkadami na
                                                    Krakowskiej już nie ma.
                                                    Więc śpijcie spokojnie
                                                  • bombell5 Re: O qrde! 03.06.05, 18:23
                                                    Baru pod Arkadami nima?
                                                    A bar "Kazimierz" jest? Tam tyz bywalo wesolo ohohoho!
                                                    Najbardziej jednak "odlotowo" po ty stronie Kazmirza bylo w restauracji(!)
                                                    naprzeciwko Wolnicy co to sie nazywala chyba "pod strzecha"?
                                                    Czasami bywalo sie w Esterce aby kulturalnie spod stolika wywalic flaszeczke
                                                    C2H5OH z lemoniada.Ale tylko wtedy gdy aura nie byla laskawa aby usqtecznic to
                                                    nad brzegiem Wiselki przy Gazowy ulicy.
                                                    A w Paryzewie dyszcz i mnie krew normalnie zalewa w zwiazkq z tym pojedynkiem
                                                    Nadala z Federerem.
                                                    Nie odpowiedzialas Rito na mojego pomysla.
                                                    A Proksio chyba dostal paraliz palcow i ni moze klikac po klawiaturce.
                                                    Wiagry jeszcze nie probowalem na razie pije Alveo to taka wunderwaffe ze
                                                    wszystkim co moze czlowieka w moim (naszym)wieq dopasc!Drogie toto jak fix
                                                    ($40.oo)za 75o ml!Jeszczem w zyciu tyle za pojemnosc Yabolka nie zaplacil.ale
                                                    czego sie nie robi dla kolezanki malzonki i friendsow z Forumka.Alzheimera ten
                                                    eliksir trzyma na dystans.
                                                    Proksio zalatwic ci flaszeczke?Wpadnij z kasiorko na blonia w niedziele!
                                                  • rita100 Re: O qrde! kotki małe dwa ;) 03.06.05, 20:21
                                                    Nadala z Federerem - oglądasz ?
                                                    Magazynos - niesamowicie jestem zła, komputerek mi się przegrzał i padła moja
                                                    księgowość i zaczynam recznie wszystko robić. Nie wyobrazasz sobie ile to
                                                    klopotu i jak cięzka praca. Nie mogę się skupić. Jeszcze przede mną zrobienie
                                                    kolacji i kłocenie się z połówczką , bo tak jest ze wszyscy wpadamy w nerwy, a
                                                    jak sa nerwy to nie dobrze - sam powinienes wiedziec jak to w zyciu jest.
                                                    Teraz nie wiem co jest z Prokocimiem, bo długo go nie ma, moze sie obraził i
                                                    nie wiem na dodatek co z Gosią - czy na nich można liczyć ?
                                                    Nie wiem też jakie pytanie ominełam z odpowiedzą ale natychmiast biegne sie
                                                    dowiedzieć.
                                                    Wiem natomiast , że miałes ślicznie zrelacjonować meczyk Nadala z Federerem .
                                                    Mmagazynos , pisz bardziej o sobie, aj mam klopoty z pisaniem o sobie, wiele
                                                    nie mogę - dlatego pisz, pisz co w tej Ameryce :)
                                                    Na szczęście Mika jest w Krakowie :)
                                                  • mika_1 Re: O qrde! kotki małe dwa ;) 03.06.05, 20:38
                                                    Rita, normalnie już w przyszłym tygodniu muszę do Ciebie dotrzeć, bo co
                                                    najmniej 3 razy w tygodniu tamtędy przejeżdżam. Dziś miałam cieżkoą przeprawę
                                                    ze "wszystkimi świętnymi" z mojej firmy i nie udało mi się urwać. Ale od
                                                    poniedziałku powinnam mieć więcej swobody:)
                                                    Rzeczywiście - i Gosia, i Proksio, zakamuflowali się w tych swoich miasteczkach
                                                    i się nie pokazują ani nic. Nietopsze, bo nie wiadomo co z nimi:(
                                                    Wujku Magazynie, nie przejmuj się swoimi eliksirami. Co ja mam powiedzieć, jak
                                                    regularnie wychodzę z apteki z całą siatką róznych specyfików. A jeszcze nie
                                                    czuję się na siłach, żeby mnie zakopywali!! No way!
                                                    U nas ciepło. Słońce świeci, ale nie ma upałów. Jutro jadę w góry, a w drodze
                                                    powrotnej wybieram się na imprezkę do znajomych w Nowym Targu.
                                                    Od jesieni zaczynam znowu studia. I ze dwa razy w miesiącu będę musiała jeżdzić
                                                    do naszej stolycy. Ale cóż zrobić? Nie ma lekko.
                                                    A teraz idę oglądać mój ulubiony amerykański serial, który to bezczelnie
                                                    ściągnęłam z netu. Ale wszystkim serdecznie polecam: CSI Las Vegas.
                                                    See ya;)
                                                  • Gość: magazyn1 Re: Seriale-klekajcie narody! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.06.05, 21:49
                                                    Z seriali to ja ogladam tak:Kryminalnych,Oficera,ogladalem Gline oraz Fale
                                                    zbrodni.Krotka recenzja?Na Rany Manitou kto za tym stoi?Toz jest to profanacja,
                                                    bluznierstwo,kazirodztwo,sodomizm,nekrofilia,pedofilia i masochizm w jednym!
                                                    Z amerykanskich zas ogladalem przez ostatnie tygodnie na FOX-ie 24hrs.Nawet mi
                                                    sie podobal gdyby nie te reklamy,sssssssshhhiiiitttttt!
                                                    Czy widzieliscie Pitbulla? Dziwne,ze jeszcze rodzimi polonijni korsarze nie
                                                    wprowadzili tego do wypozyczalni.Jakas blokada czy co?Tak samo Tulipana jeszcze
                                                    nie ma w Szikagowie.
                                                    Rito,Nadal wygral q mojemu zaskoczeniu!Jak Manitou kocham!W 4-ech setach.
                                                    Wybiegal zwyciestwo ale Federer jakis taki nijaki.Widzialem go tez pierwszy raz
                                                    zdenerwowanego.Moim zdaniem niespodziewanka to jest,mimo wszystko.
                                                    Zastanawiam sie czy Nadal w Anglii i Juesej potwierdzi opinie Pata Casha,ze oto
                                                    i nowy Krol Kortow sie pojawil!
                                                    Przy takiej grze Nadal jest raczej faworytem finalu.
                                                    A kogo uwazasz wsrod kobiet?Chcialbym zeby wygrala M.Pierce ze wzgledow czysto
                                                    estetycznych.
                                                    Proksio taki skory do gniewow jest?
                                                    Podejrzewam,ze on w tym eremie zachowuje sie jak klasyczny eremita i az dziw,ze
                                                    qka czasem do sieci.
                                                    Miqsq,uwazaj wacpanna coby cie w tym New Markecie nie oskalpowali.
                                                    Zycze Wam wszystkim i kazdemu z osobna przyjemnego sobotnio-niedzielnego
                                                    wypoczynq!
                                                    Ahoy!und Howgh!
                                                  • mika_1 Re: Seriale-klekajcie narody! 03.06.05, 21:58
                                                    Wujku Magazynie, nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że nnowu Cię tu
                                                    widze:))) Normalnie very very very!
                                                    Ja nie oglądam w polskiej TV niczego innego niż programy informacyjne. Nie
                                                    lubię i już. Za to CSI Las Vegas w oryginale, to taki moj "nałóg" przywieziony
                                                    z Nju Jorka.
                                                    A co do oskalpowania - spoko spoko, wiesz przecież, że złego licho nie bierze.
                                                    Więc jestem spokojna:)

                                                    A dziś - "biała noc" w Krakowie. W weekend święto Brackiej i Gołębiej. Na
                                                    Brackiej będzie "prawdziwa" plaża, nasypią piasku:)
                                                    Zapraszam wszystkich:)
                                                  • magazyn1 Re: Biala Noc... 03.06.05, 22:08
                                                    ...slyszalem,slyszalem zeby tylko nie zrobila sie Zielona(ze zlosci)
                                                    Wybierz sie 11-ego na ul.Jozefa.Rita ma tam isc i qniec gadania!
                                                  • rita100 Re: Biala Noc... 03.06.05, 22:14
                                                    a co tam jest ?
                                                    hej, pisze dopiero - akcja na Kazimierzu ?
                                                  • magazyn1 Re: Biala Noc... 03.06.05, 22:23
                                                    11-ego MosciaPaniusieczko jest Swieto ulicy Jozefa!
                                                    Wpadnij na Kazimierz.com a dowiesz sie ewrytinga.Istnieje prawdopodobienstwo,ze
                                                    bedzie jakies zbiegowisko naszego kazmirzoskiego TWA.Sledz czuynie forum
                                                    kazmierzowskie.
                                                  • rita100 Re: o to chodzilo ?. 03.06.05, 22:28
                                                    <Moze bys usqtecznila jezeli nie w tym roq to w przyszlym BIEZANOW OPEN.
                                                    <W kategorii najpierw rebionqw i rencistow czy emerytow(jak MY) a pozni juz
                                                    <poleci!Dobry pomysl?No pewnie.

                                                    Bardzo dobry pomysł,mogę to zorganizować - o jaką ilość osób chodzi .
                                                    Będzie to I turniej tenisowy naszych Forumowiczów - więc energicznie zabieramy
                                                    sie do pracy. Będą nagrody ?
                                                    Tylko niedziele wchodzą w rachube . Mam korty, możemy je zarezerwować, dogodne
                                                    miejsce , lub zróbmy Grand Prix - ok Magazinos.
                                                    Jakie nagrody będą ?
                                                    Niech wygra Marysia.
                                                    Zamawiam sobie debelka z Miką i miksta z ... ;)))))
                                                  • rita100 Re: Seriale-klekajcie narody! 03.06.05, 22:20
                                                    dobra, to mnie pozostaje siedzieć przy klawiaturce i czekać na relacje.
                                                    A może sie i wybiorę - lubię Bracką, lubię wszystko co lubię.
                                                    A Wy ?
                                                    Fajnie , ze jesteście , wątek sie zrobił energiczny , a ja nie wiem co
                                                    powiedzieć ?
                                                    Co chcecie wiedziec ?
                                                    Mówcie
                                                    czekam
                                                    Magazinos - w wolnej chwili zobacz czy Bombelinek nie ma pchełak ;))))Teraz
                                                    wiosna i wszystko się rozmanaża ;)
                                                    Mika , faktycznie obciążasz sie obowiązkami i awansujesz aż do Warszawy - co to
                                                    za studia ?
                                                  • magazyn1 Re: Pchly na BOmblu?! 03.06.05, 22:36
                                                    Qrcze kobieto o czym Ty klikasz?
                                                    Bombellinos dostaje co miesiac w miesiach kwiecien-wrzesien Frontlaja na
                                                    grzbiet i mamy spoqy!Lyka tez tabletki na tzw,Heartworms.
                                                    Pozatym nic mu dzieki Manitou nie dolega.
                                                    Bromu brac nie musi podobno testosteron inaczej u psow dziala jak u
                                                    homosapiensow meskich!
                                                    Ale Cie ruszyl moj pomyslek!Pewnie,ze o nagrodach sie pomysli tyz.
                                                    Puchar ufunduje Proksio,bedzie to PUCHAR SMUTASA!(jasne,ze zartuje)
                                                    Pa ritko i miko - causqv qpa.Od Bombello tyz
                                                    bede tutaj na pewno w mondey.

                                                  • mika_1 Re: Pchly na BOmblu?! 03.06.05, 23:34
                                                    Rita, jak masz cztery nogi i czworo rąk, to możemy ten debel uskuteczniać. Ja
                                                    sobie tylko będę stała do towarzystwa;) Wstyd się przyznać, ale odbijać piłki w
                                                    tą grę nie potrafie:( Starsznie mi wstyyyyyyyyyyyd!
                                                    Gra o Puchar Proksia jest jednak nęcąca. Może więc się skuszę i zamienie studia
                                                    w Warszawce na naukę gry...
                                                    A tak powaznie, to chcę się uczyć trudnej sztuki manipulacji. Mówią, że albo
                                                    się to ma, albo nie - ja spróbuję to w sobie odkryć. Może być ciekawie. Ale
                                                    jakbym skończyła... to strzeżcie sie;)
                                                    Dobranoc!
                                                  • mika_1 Re: Pchly na BOmblu?! 03.06.05, 23:34
                                                    No i oczywiście energiczny całus w mokry Bomblowy nos! I dla wujka Magazyna:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Pchly na BOmblu?! a feeeeeeeeeeeeeeeee IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.06.05, 02:48
                                                    ale sie rozkrecilo na tym watku. az radosc bierze. dziadzia wrocil wiec i rita,
                                                    i mika tez.
                                                    martwie sie o gosiule bo nie mam zadnego info. moze cos wiecie, dajcie znac, czy
                                                    wszystko w porzadku u malgosi.
                                                    martwie sie.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Pchly na BOmblu?! a feeeeeeeeeeeeeeeee 04.06.05, 20:15
                                                    Kurcze, mam ogrom pracy, nawet przez myśl mi tenis nie przejdzie, ale w wakacje
                                                    być może. Wiecie co to są klopoty w pracy - wiecie ! Więc sto tysięcy spraw mam
                                                    do zalatwienia urzędowych i całkowicie w przepisach zagubiona.
                                                    Manipulacja - Mika , to samo życie, zobacz jak magazinos nami manipuluje , jak
                                                    nas ustawia ;)))) Ucz sie od wujaszka Magazynosa, nawet Bombelinek za nim
                                                    chodzi. Dam ci szansę Mika, pomanipulujesz najpierw na moim kocie ;))))
                                                    Ale mamy humorek :)
                                                    Proksio - ciocia ricia i wujaszek magazynosik pytają sie bezpośredni i prosto z
                                                    mostu - czy szukać Ci dziewczynki, czy nie? Niech najepiej Gosia się wypowie.
                                                    Bo nie chcielibyśmy w czymś zakłócić. Sprawę trzeba wyjaśnić. Dlatego Gosiu
                                                    rozwiąż nam tą dyskusję i całkiem jasno przedstaw nam sprawkę - jesli możesz :)
                                                    Prosimy Cię uprzejmie - pomózmy Proksiowi ;)))))
                                                    Dobrze Prkocim ? Jeśli coś żle mówię , natychmiast mnie poprawiaj.
                                                    No to i ja pocałuję Bombelka w mokrutki nos :)
                                                  • mika_1 Re: Pchly na BOmblu?! a feeeeeeeeeeeeeeeee 04.06.05, 23:30
                                                    No i ja ściągnęłam do domu. Poniewierałam się dziś po naszych górach kochanych,
                                                    a że pogoda była wyśmienita, to teraz leżę i płaczę, bo się "troszkę"
                                                    poprzypalałam. Nietopsze...
                                                    Rita, wiem jak to jest, jak Cię praca przytłacza. Też taką miałam i nie miałam
                                                    życia. Najlepsze rada na to, to: zmienić pracę. Zmieniłam i jest mi
                                                    baaaaaaaardzo dobrze. Polecam, dobrze robi na humor:)
                                                    Co do manipulowania, to wiem, że to cenna umiejętność. Tak więc będę próbować
                                                    się czegoś nauczyć. I na kimś wyprobuję.
                                                    Co do Gosi, to ja naprawdę nie wiem, co się z nią dzieje. Od wieków nie miałam
                                                    od niej maila. Proksio, może byś zadzwonił do Niej i się dowiedział? Też się
                                                    martwię...
                                                    Tyle ode mnie. Idę spać. Na szczęście jutro też wolne, bo trochę się dziś
                                                    zmachałam.
                                                    Pozdrawiam wszystkich:)
                                                    Bye
                                                  • rita100 Re: Pchly na BOmblu?! a feeeeeeeeeeeeeeeee 06.06.05, 20:16
                                                    A cóz tu taka cisza ?
                                                    Zadałam trudne pytania ? hahaha
                                                    Po co lawirować, jak można pisać prosto , tak jak to widzimy ;)
                                                    Hej ! Magazinos ile kasy zebrałeś za 19-latka mistrza ?
                                                    Mika, przejśc masze prawa i nakazy i zakazy to tylko cyrkowiec potrafi,
                                                    biurokracja , biurokracja nie do przebycia, schody, schody do góry i ciągle
                                                    schody, żadnej windy tylko łaź czlowieku z urzedu do urzędu.
                                                  • bombell5 Re: uff! jakie upaly! 07.06.05, 22:15
                                                    Podobno jeszcze przez pare dni ta ma byc pozni bedzie utorby(hihihi)
                                                    Proksio ty qrde osiole wynuerzysz sie z ty PIPIDOWY czy nie?
                                                    Gosiule tyz gdzies nosi.W niedziele zagladnalem do 4O-tki myslac,ze moze tam
                                                    sie czai ale niestety.Spotkalem natomiast dwie sqaw i musialem postawic
                                                    szampana "madeinChina" bo ze 37 miesiecy ich nie widzialem.Skonczylo sie TYLKO
                                                    na tym szampanie.
                                                    Ciekawi mnie jak ten mlodzieniec Nadal poradzi sobie na trawie.To juz nie dlugo.
                                                    A Orelki z Azorkami wygrali.
                                                    13 sierpnia bedzie chyba w Szikagowie cyrqs.Golota bedzie sie naparzala z
                                                    Saletom.Yezoosicq!!


                                                  • magazyn1 Re: Gdzie som ewrybady. 08.06.05, 18:31
                                                    Na Proksia ni ma co liczyc,ze sie odezwie klikajonc ale,ze rita malczjat?
                                                    I mika?
                                                    Cieplutko wery jest na preriach Manitou,oj cieplutko.Jeszcze wilgotnosc znosna
                                                    ale Bombell juz ma dosc i wczoraj wlaczylismy erkondyszona do arbajtu.
                                                    pozdr,
                                                  • rita100 Re: Gdzie som ewrybady. 08.06.05, 20:23
                                                    erkondyszona do arbajtu - ci to jest ?????
                                                    Juz jestem , zawsze wieczorem. Nie ma ludzi, nie wiem dlaczego, może za zimno,
                                                    bo w Zakopanym spadł śnieg. Gdzie to lato ?
                                                    Prokcim cały w kwiatach, kwitną jaśminy i zapach roznosi się po okolicy. Nie
                                                    wiem czy Prokocim pamięta te jaśminy rosnące wzdłuz jedo scieżki. Topole też
                                                    rosną i kwitną dzieki nim tubylcy mają alergię.
                                                    Magazynos , czy Bombelinos goni koty ? Niestety gdyby gonił to ma zakaz
                                                    przyjazdu do Prokocimia. My mamy kotów mnóstwo, a peów znikomą ilość dlatego
                                                    koty rajcują i grają psom na nosach. Raj dla Bombeliusza duży, trochę by
                                                    pogonił to kocie towarzystwo. Moja kotka jest bezpieczna, wysterylizowana i
                                                    trzyma się domu. Byłam na kortach w Wieliczce i Magazynos piękniejszych kortów
                                                    nie znajdziesz, są w parku, obok staw z rybami i mnóstwo drzew i alejek.
                                                    Czy naprawdę trafiasz rakietą w piłeczkę czy odwrotnie ?
                                                    no to w ten mokry bombeliuszkowy nosek :)
                                                  • mika_1 Tu som mi! 08.06.05, 22:41
                                                    I dziś tak szybko tylko, bo mam holenderskiego gościa w domu. Całą historię
                                                    Polski już dziś przerobiliśmy, zagadnienia ekonomiczne i inne...
                                                    A co do gór, to kto powiedział, że nieciekawie? Super było w weekend, gorąco
                                                    jak nie wiem co i sie przypaliłam:( Ale nic to - w sobotę znowu jade:)
                                                    Z Gosiulą, jak już mówiłam, Wy chłopaki musicie zadzwonić, bo ja wczoraj
                                                    dzwoniłam i na domowy, i na sella i nie odbiera. Może wam się uda...
                                                    Tyle na teraz.
                                                    Buziaków 102 albo i jeszcze więcej!
                                                  • bombell5 Re: Latajacy Holender? 10.06.05, 19:00
                                                    Uwazaj miqsq co by Ci jakowys eutanazyi nie usqtecznil cobys ja pamietala do
                                                    konca zywota swego,amen.
                                                    Da se pozor w tych montajnach bo mozesz sie wykopyrtnac albo co gorsze do
                                                    dziury wpasc i nie wylezc.Polecam trombke albo gwizdek wziac ze soba albo
                                                    drabinke coby sie z ty dziury nazad na wierzch wyspindrac.Holender tyz tam
                                                    bedzie latal? One zdaje mi sie preferuja depresyje a w sensie obszarow nizszych
                                                    jak niziny!
                                                    Rito moj looba!Erkondyszyny to spolonizowana nazwa klimatyzatorow jest,ofcors.
                                                    Dzis wilgotnosci na polu circaabout 78%.Nie jest tragicznie.A Celsjuszqw mamy
                                                    32.
                                                    Dla Bombla koty to pierwszoklasna zabawa.Ma ochote pogonic ale ja mu nie
                                                    pozwalam czym wprawiam go w wielka frustracyie.On jednak taki scigant jest,ze
                                                    do kota na blizej niz 43 cm nie dochodzi zreszta tutejsze koty nie maja w
                                                    zwyczju uciekac przed psami.Bombell jest bardzo nieufnym kolezka.Gdy go cos
                                                    zainteresuje z daleka przyglada sie z 5 minut,potem szczeknie ze 4 razy,zjezy
                                                    sie energicznie i patrzy na mnie co ja na to.
                                                    Gdy to"cos"nie ucieka czyli jest rzecza podchodze pierwszy,dotykam i mowie,ze
                                                    wszystko jest w porzadku.Wtedy Bombel na sztywnych nozkach z nosem wysunietym
                                                    do przodu jak najdalej, w kazdym momencie gotow do odskoq podchodzi i po chwili
                                                    czeka na pochwale jaki to on odwazny jest i ze nalezy mu sie ciasteczko i
                                                    podrapka za uszkami.
                                                    Nie raz mam prawdziwy ubaw w parku i smieje sie naglos co on wyprawia.
                                                    Spotkalismy wczoraj wodnego duzego(srednica pancerza okolo 30cm)
                                                    zolwia.Maszerowal on sobie chyba w poszukiwaniu miejsca do zlozenia jaj.
                                                    Bombell prawie w niego wszedl.A ze szedl kilkanascie metrow przede mna
                                                    zobaczylem jak podskoczyl na czterech lapach z pol metra w gore i dalejze
                                                    w "krzyk".Ale nie podszedl zeby go powachac z bliska.Dzisiaj gdy szlismy ta
                                                    sciezka to miejsce obszedl z daleka i tylko strzygl uszami i niuchal noskiem
                                                    czy ten zolw tam jeszcze jest.
                                                    Sarny zupelnie toleruje i one jego tez.Kiedys to mloda sarenka i on stali od
                                                    siebie jakies 3 metry i patrzyli na siebie kilka chwil,potem ona odwrocila sie
                                                    i truchcikiem odbiegla a Bombell podszedl do mnie po ciasteczko.
                                                    Gosiula chyba zapadla sie pod Matke Ziemie albo yez jest gdzies na delegacyi.
                                                    Proksio w niedziele o 2-giej "na bloniach" mecz Krakow-Reszta Swiata w ramach
                                                    dni Krakowa.Wpadlbys mlocie...Ile razy mam klikac i zapraszac Cie energicznie,
                                                    Gosiule zreszta tyz.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re: Latajacy Holender? 10.06.05, 20:11
                                                    Magzayno, życie psa to jak zycie czlowieka. Zawsze ktoś kogoś musi słuchać,
                                                    zawsze ktoś nad kimś panuje. Nie ma wolności dla nikogo. I to jest prawda.
                                                    Bombelinos napewno by chciał sobie pogryź kotka, ale oczywiście sie boi Ciebie
                                                    i dał sie przekupić za ciateczko od Ciebie. Czy to nie przypomina człowieka ?
                                                    Oczywiście, ze tak , prawda ?
                                                    I mimo, że go kochasz, Bombelinos jest Twoim więzniem. I tak jest z
                                                    człowiekiem. Daję glowę, że Bobelinosa bym przekupiła. Kiedyś przychodził pies
                                                    do mnie po Prince Polo i właściciel kupował i wkładał psu do pyska. Ale ja
                                                    mówię , że obsłuże psa i ode mnie weźmie. A własciciel mówi - nie, pani,
                                                    napewno nie !
                                                    I stanął między nami zakład.
                                                    I go wygrałam, pamiętasz - potarłam prince polem o sierśc mojej suki rity i
                                                    pies był już mój ;)
                                                    Powiedz mi gdzie to chodzicie, ze macie sarny, żółwie i ....no nie wiem co
                                                    jeszcze ?
                                                    Pamiętam jak moje psy spotkały jeża i bardzo sie pokaleczyły , wprawdzie sie
                                                    dobrały do niego, ale musiałam inerweniować i chronić jeża.
                                                    Ide sobie teraz na kolacyjke, mam świeże szparagi i czereśnie
                                                    Zazdroszczę wam slońca, u nas niestety deszczowo i ponuro :)
                                                    no to noseczki ;))))
                                                  • bombell5 Re: Bombelek je pacyfista 10.06.05, 21:30
                                                    Wyobraz sobie rito,ze Goldeny w przeciwienstwie do wielu innych ras nie maja
                                                    instyktu zabojcy.Bombell postawi sie otoa do innego psa ale tylko w obronie
                                                    mnie czy tez kolezanki malzonki ewentualnie Kasi.Na pewno dlatego,ze jest nie
                                                    pozbawiony,mowiac trywialnie JAJEK.Ma okazje tutaj spotkac sie woko w oko z
                                                    roznymi zwierzetami(oposy,szopy,weze,pizmaki,wiewiorki,sarny,koty i kroliki
                                                    dzikie)i NIGDY nie dopadl i nie rozszarpal.A kilka akcji innych ras widzielismy
                                                    w akcji.
                                                    Goldeny przez amerykanskich hodowcow zwane sa "Heart of Hearts" znaczy to mni
                                                    wiecy "Serce serc".
                                                    A te zwierzyne mamy w miescie Szikago w parkach-rezerwatach przyrody.
                                                    Zapytaj Proksia.
                                                    Widzielismy z Bomblem w naszym parku nawet czaple siwa i jastrzebie!
                                                    Ale nie widzielismy jezy.
                                                    Musze kieddys zabrac kamerke do parku to moze napotkamy kogos ciekawego i ci
                                                    energicznie podeslemy.
                                                    Przygotuj se Acani worki z piachem bo cos mi sie wydaje,ze biezanow czy inny
                                                    Prokocim bedzie podtopiony.
                                                    Ach i kup tez worek cukru,soli i chlebusia.A najwazniejsze to przeciez PIFO.
                                                    Czy mozna w Kraq dostac ten papier toaletowo-komiksowy?
                                                    pozdrowka do maniana
                                                  • mika_1 Re: Bombelek je pacyfista 10.06.05, 22:12
                                                    Witajcie:)
                                                    Nateszcie weekend:) ufffff. Można poleniuchować. Dziś przez cały dzień jakos
                                                    tak na pół gwizdka jechałam. Leje i leje, nic sie nie chce robic...
                                                    Co do mojej wyprawy w góry, to spoko spoko - było topsze. Tylko se troszkę
                                                    rączki przypaliłam - tak zwany sanbern. Nietopsze. Ale przejdzie mi, z tego co
                                                    wiem, od tego sie nie umiera! Plany były na wypad w góry jutro, ale chyba nic z
                                                    tego nie będzie, bo leje i w górach 30 cm sniegu...
                                                    Zamiast w gory w niedziele do pracy muszę iść i tyle z tego mam pociechy.
                                                    Ale nic to, będzie lepiej. Trzymajcie za mnie kciuki, lepszej roboty
                                                    szukam.Wsparcie potrzebne:)
                                                    Tyle. Ide spać. Wujku Magazynku, pozdrów energicznie Szikago i cały amerykański
                                                    ląd.
                                                    Buziaki!
                                                  • rita100 Re: Bombelek je pacyfista 10.06.05, 22:39
                                                    haha - Mika idzie spać kiedy trzeba czuwać i piasek do worków nakladać. Leje i
                                                    leje i jutro ma lać , a w górach juz są drogi pozamykane.

                                                    Ja wiem Magazynos, ze Bombel to cudowny piesek i zabawowy, zresztą który pies
                                                    nie jest kochany i naukochańszy dla swojego własciciela. To jak dziecko, ktore
                                                    jest zawsze najpiekniejsze dla rodziców. Nie raz spoglądam na zdjecia swoich
                                                    piesków i czasmi wydaje mi sie , ze to był sen , ze je mialam. Jakos wcale mi
                                                    sie nie spieszy z nowym. Chyba robię sie wygodna. Za to z miłą chęcia wolę
                                                    wsiąść na rower i objechać okolice. Ostatnio sąsiad zapłacił 200zł za to że
                                                    pies gonił bez kagańca. U nas to teraz mieć psa to same zakazy i nakazy, a i
                                                    weterynarze też biorą sporo. Mieć psa trzeba być odpowiedzialnym.
                                                    Wiec ciesz sie Bombeliuszkiem , bo czas szybko leci i kiedys dla Ciebie będzie
                                                    snem.
                                                    Hej, Bombeliuszku - parę słów do Ciebie ;))))
                                                    Daj wycisk Panu , bądź trochę nieodpowiedzialny, energiczny i nie leć tak na
                                                    ciasteczka , bo będziesz miał dużo cholesterolu , a to szkodzi ;))))
                                                    Lepiej skieruj swój węch w jakąś panienkę na czterech łapkach. Chyba masz dobry
                                                    nosek , czujesz ? ;)) I pamiętaj by była czysta i miała obrożę diamętową
                                                    przeciwpchelnom.
                                                    To do jutra moje zwierzaczki ;)))))))))
                                                  • mika_1 Re: Bombelek je pacyfista 10.06.05, 22:43
                                                    Rita, ja akurat mogę spać spokojnie, bo mieszkam chyba w jednym z wyższych
                                                    punktów Krakowa. Tak więc sypac worków nie muszę. Ide spac:)
                                                  • bombell5 Re: Odpowiedz w temacie sexoo 14.06.05, 18:08
                                                    Rito,chetnie pobzikowalbym z jakas kolezanka suczka niestety w tym tu
                                                    Szikagowie nie mozna trafic na osobniczke ktora ma chec na milosc.Wszystkire sa
                                                    po zabiegach i moje umizgi na nic,zreszta majac swoj energiczny nos potrafie
                                                    wyczuc czy panna jest sprawna.Inna sprawa to ta,ze mag nie pozwoliby mi
                                                    podskoczyc na jakas panienke niegoldenke.WRRRRRY alem zly!
                                                    Magazynos bedzie od jutra odciety od klawiaturki bo malowac ma zlecone caly
                                                    wigwam.HIHIHIHi!
                                                    Jak go znam to poleci pewnie maniana do jakiejs kafejki internetowej.
                                                    Proksio ma przechlapane! Ile razy wspomne to slowo to magazynos sinieje i piane
                                                    z otworu gebowego toczy a nawet zgrzyta protezom!!!!
                                                    Gosiula tez ma zanieczyszczone papiery.
                                                    na razie rebiatka
                                                  • rita100 Re: Odpowiedz w temacie 15.06.05, 21:45
                                                    No tak Bombelinos, nie jest łatwo kiedy wszystkie suczki wysterylizowane,
                                                    zostaje Ci tylko umizgiwanie się do nich bez działania ;))))))))) To jest
                                                    własnie psie życie. Moja kiciunia też jest wysterylizowana i przez to musze ją
                                                    chronić przed atakującymi ją kocurami. Wszystkie kocury okoliczne są
                                                    niezadowolone i atakajuą . Ja musze ją bronić. Nie odchodzi za daleko. Kiedyś
                                                    chodziła przez ulicę na drugą stronę, bo tam był piaseczek i zrobiła sobie tam
                                                    toalete. Wtenczas Bombelinos zrobiłam coś co by Twój Pan nie zrobił - napewno ,
                                                    bo nie ma takiej fantazji jak ja ;))))))))
                                                    Więc specjalnie dla kotki i jej bezpieczeństwa narysowaliśmy na jezdni pasy
                                                    przejściowe i zainstalowaliśmy światła. Problem był tylko jeden, moja kotka nie
                                                    zna się na kolorach i czy zielone czy czerwone światło ona sobie przechodziła
                                                    dowolnie. Nie pomagały nawet mandaty pieniężne , które jej wręczałam, nie
                                                    pomagały klapsy które je dawałam ani ostrzeżenia, ze zamknę ją w domu i już
                                                    nigdy nie wypuszczę. Tak więc ciągle się o nią boję, aż do dnia dzisiejszego
                                                    kiedy wpadłam na pomysł, że możesz Ty ją uratować. A więc zamiast świateł
                                                    zainstaluję na drodze głośniki, takie specjalne, że jak będzie jechało auto to
                                                    w głośnikach będziesz głośno szczekło co ją zniechęci do przechodzenia -
                                                    dobre , nie ? ;))))) Proszę Cię więc jak najszybciej przyślij swój głos
                                                    szczekania celem wypróbowania naszego pomysłu. Musimy pomysł opatentować wrazie
                                                    kiedy wypali ;))). Postaraj się więc szczekać głośno i donośnie. Poproś
                                                    magazinosa by na sniadanko dawał Ci surowe jajeczko i codzienie niech magazynos
                                                    mierzy decybele ;)))))) Jak będziesz gotowy daj znać ;)))
                                                    Hej , ferajna - zbieramy sie na zbiórkę. Gdzie wyjeżdzacie na urlopy ?
                                                    Mika - masz już porównanie życia w Ameryce i Polsce. Powiedz coś o tym. Warto
                                                    jest żyć w tam ?
                                                    Magazynos, bądź tak dobry i załóż Bombelkowi okolary, by dokładnie przeczytał
                                                    ten romans do niego ;)))
                                                    A tymczasem ide na truskawki :)
                                                    serwusik i noseczki
                                                  • magazyn1 Re: Bylem... 17.06.05, 18:27
                                                    ...bylismy tu z Bombellinem i bedziemy za 3 godzinki,
                                                  • bombell5 Re: Energicznie odpowiadam 17.06.05, 21:03
                                                    Z tym umizgiwaniem sie do "pustej" kolezanki suczki to odpada,aczkolwiek mam
                                                    jedna taka ktora mimo,ze wyczyszczona Bell ma na imie(wyzel wajmarski) dziala
                                                    na mnie tak jak Marysia Pierce na Maga.Dostaje normalnie fiola jak jak zobacze
                                                    albo wywacham!Mag ma lepsze oczki i wyzej umieszczone wiec nie raz i nie dwa on
                                                    ja pierwszy z wielkiej odleglosci zobaczy i spiernicza ze mna jak najdalej.Nie
                                                    wiem co to jest.Inne kolezanki wyczyszczone na mnie nie dzialaja.
                                                    Wczoraj spotkalismy np.czarna rosyjska terierke-Bajka ma na imie,Polka zreszta-
                                                    niewysterylizowana i dziwne bo mnie nie "ruszylo" z powodu chyba tego,ze nie
                                                    miala "tejtamCieczki". Piekne psy te Rosyjskie Czarne Teriery sa.Ona jest jedna
                                                    jedyna w Szikagowie.Gosc sobie ja przywiozl z Polski kunkretnie "tytamstolicy".
                                                    Szuka dla niej kawalera i wyobraz sobie rito,ze zglosil sie gosc z Arizony!!!
                                                    Gotowy do przyjazdu tylko czeka na donos o cieczce.Po amerykansku na cieczke
                                                    mowi sie HIT a pisze sie HEAT.Smisznie co?HIT pisany i mowiony znaczy UDERZYC a
                                                    HEAT pisany a HIT czytany znaczy GORACO czyli w wolnym tlumaczeniu mozna to
                                                    nazwac NAPALONA!
                                                    Jak ta kotka ma na imie?
                                                    Kiedys znalazlem nosem w parku kota zagubionego.Mag zadzwonil bo widzial
                                                    ogloszenie na slupie a on taki model,ze jak tylko takigo papiera uwidzi to
                                                    odpisuje numer telefonu i mamy zajecie.Juz trzy razy z tym ZAC(Zakiem)wliczajac
                                                    odnaleslismy wlascicielom zguby.2 razy dostalem piekne zabawki ale coz z tego
                                                    skoro nietrwale?Z ostatnim wielkim pluszowym miskiem walczylem 7,5 minuty i byl
                                                    gotowy do wyrzucenia.Magowa nadawala jak fix natomiast mag byl wniebowziety.Ja
                                                    zreszta takze samo!!!
                                                    Za kotami chetnie bym polatal ale mag mi nie pozwala zreszta nauczyl mnie
                                                    ignorowac te istoty.Z ciezkim sercem alem posluszny jest.Przy magowej za to mam
                                                    uzywanie!!Na spacerze z Nia ja jestem szefem!Ale z magiem to sa spacery a z
                                                    magowa meczarnia dla mnie i dla niej.Straszna panikara jest!
                                                    Co do tego glosu to mag przymierza sie nagrac kasete video.
                                                    Od przyszlego tygodnia za $30.oo+podatek(.9c od dolarka) beda w sprzedazy
                                                    jednorazowe 20-to minutowekamery wideo chyba na DVD.Mag juz kase sciubia na to
                                                    urzadzenie.Podeslemy do Prokocimia albo na Kazmirz.
                                                    Ok tyle od Bombeleusza.Jutro tu bedziemy o tej samej godzinie albo ciutke
                                                    wczesniej!
                                                    Gdzie reszta bandy sie podziewa.Proksio je burro i donkey w jednym!
                                                    A Gosiula pewnie o IPN sie otarla i ucichla.
                                                    Mika tyz nic wzgledem tego latajacego Holendra nie klika.Moze na niej jakas
                                                    eutanazyje usqtecznil? O Matko zeby to tylko eutanzyja byla a nie jaks -filia
                                                    (np.pedo).Mika wprawdzie juz wieq energicznym jest ale w ty kwestii cholera ja
                                                    wi!
                                                    W Szikagowie cieplutko i bardzo przyjemnie.Koniec wiosny taki,ze klekajcie
                                                    narody!!
                                                    W pierwszy dzien summera zapowiadaja okol 35,7Celsjuszqw.
                                                    Teraz idziemy robic porzadki na gumnie.KOszenie trawy i wyrywanie chastow z
                                                    pomiedzy kiatuszqw! Magowa zlecila mi ten arbajt ktory ponoc nacht frei! Zeby
                                                    to szlag!
                                                    W niedziele jedziemy z Bombeleuszem na plaze,bedziemy moczyc nasze czlonki.
                                                    Do jutra malajcy!
                                                  • mika_1 Re: Energicznie odpowiadam 17.06.05, 21:43
                                                    Magazyniu, złego licho nie bierze, więc się nie martw. ja żyję, mam się całkiem
                                                    dobrze i nie narzekam.
                                                    Ale zarobiona byłam po uszy. Od poniedziałku do środy oddawałam się uciechom
                                                    imprezowania na firmowym spędzie. Oj popłynęło wyskoprocentowych napojów,
                                                    popłyneło. A wczoraj i dziś musisłam nadrobić zaległości, więc latałam od rana
                                                    jak z piórem. Teraz odpoczywam. Ale jutro z rana pobudka i jadę w góry. Nie ma
                                                    lekko.
                                                    Swoją drogą kombinuję, jak to znowu dotrzeć do Chicago i w jakiejś
                                                    czterdziestce się spotkac:) Ale jak sobie pomyślę, że musiałabym sie z tym
                                                    tłumem kłebić pod konsulatem po wizę, to mi się odechciewa. Pokombinuję, żeby
                                                    biznesową dostać, wtedy moż na bez kolejki:)
                                                    Pogadałam sobie dziś z kolegą z Chicago i prawie jakbym była na miejscu:)
                                                    Co do Gosi, to nie wiem, co się z nią dzieje. Dzwoniłam do niej, ale tylko
                                                    voicemail się zgłasza. A ona nie daje znaku życia. Wujku Magazynie, może Ty
                                                    mógłbys do niej zadzwonić i dowiedzieć się, czy jej jakies filie nie dopadły...
                                                    Rita, Twój temat rozwinę nastepnym razem. teraz spadam spac.
                                                    kolorowych:)
                                                  • magazyn1 Re: Energicznie potrzebny... 18.06.05, 18:16
                                                    ...adres,telefon i nazwisko panienskie i ywentualnie malzenskie(uzyj miqsq
                                                    emila)zapodam bez srodki masowego przekazu w Szikagowie.Wytropimy trzpiotke.A
                                                    Proksia...no coz trzeba bedzie psychicznieifizycznieskasowacenergicznie.Moze
                                                    jeszcze worek pokutny sie mu podesle,wiaderko popiolq i NAKOLLANACH!!!!
                                                    Przebaczymy albo pomozemy w dojsciu do normalnosci.Howgh and banzai und amen!!
                                                  • rita100 Re: poszukiwani :) 18.06.05, 22:11
                                                    miaaaaau, miauuuuuu :)
                                                    Ach my zwierzaki, cudowne mamy życie przy człowieku, jeszcze jak nas kochają to
                                                    żyć nie umierać. Co by tu mówić Bombelinos, kocie życie też jest wesołe i pełne
                                                    wrażeń. Na imię mi Fizia , tak mnie nazwało domostwo do którego się udałam po
                                                    prośbie, po jedzenie, Wyczułam , ze psów nie ma i czas bym objeła królestwo i
                                                    została królową. Grzecznie jadłam co mi dawali bez obrzydzenia, póżniej dawałam
                                                    sie głaskać i następnie zamieszkałam w ich domu. Ach jak mi sie tu podoba,
                                                    wszyscy mnie noszą na rękach, kupili mi nawet stojak do drapania pazurkami.
                                                    Teraz już jestem Królową Fizią, mam wszędzie pierszeństwo i w jedzeniu mogę już
                                                    przebierać i wybrzydzać. Teraz już są oni we mnie zakochani, wszyscy , wszyscy
                                                    co do jednego, wiec musze zmieniać swoje posłanie i każdy dzień w innym łózku
                                                    sie wyleguję.
                                                    Rano schodzę z pania do pracy, tam mam swoje posłanie na oknie. Wylegiwać sie
                                                    do słońca to moje ulubione zajęcie. I tak kiedyś sobie leżę przy oknie na
                                                    kocyku, a tu widzę na parapecie po przeciwnej stronie kota - och sobie myślę -
                                                    miejsce zajęte , wynocha mówię i buch w szybę, a tamten do walki sie zbiera i
                                                    też w szybę łapami, to ja nie będę dłużna i dwie łapy do szyby przystawiam i
                                                    łup w szybę tamten, ja również jestem waleczna i łup w szybę. I tak byśmy w tą
                                                    szybę walili łapami ale nadzeszła pani i powiedziała, że mnie wyrzuci jak
                                                    rozbiję szybę a wroga odgoniła. Tak Bombelinos jestm waleczna , musze walczyć
                                                    by inny kot nie zajął mi miejsca. Tu czuję sie bezpieczna i ja Fizia miałam
                                                    szczęście, że właśnie państwo mnie przygarneło. A wiesz skąd jestem ? -
                                                    mieszkałam z jakimś panem i wolę Ci nie opowiadać o swojej przeszłości
                                                    Bombelinos, bo nie uwierzysz , nie pochodzę z hrabiowskiej rodziny jak Ty, ja
                                                    wychowałam sie z pewnym panem , którego zaaresztowali, a że w domu nikogo nie
                                                    było tylko ja i zły pan, to Policjanci zabrali mnie i chcieli odwieź do azylu,
                                                    jednak wypuścili mnie przy domkach i tak sie szlajałam. Teraz mam dom i jestem
                                                    w tym domu Królową. Tak Bombelinos, to nie bajka to rzeczywistość. Kochana
                                                    Królowa Fizia jestem. Jak oni mnie lubią. Powiem więcej oni mnie lubią więcej
                                                    niż pewnie Twoi Ciebie. No powiedź Bombelinos, udowodnij wyższosć miłosci
                                                    Twojego Państawa do Ciebie od wyższości miłości mojego państwa do mnie. Sam
                                                    wpis jak widziesz jest dłuższy od Twojego, co oznascza , że miłosć mojego
                                                    państwa do mnie jest nieskończona w nieskończonośći ;))
                                                    Fizia
                                                    serwusik
                                                    A teraz czas wymyśleć kary dla Prokocimia , za to , ze nie szuka Gosi. Bo my tu
                                                    baju , baju , a ich nie ma.
                                                    Mika , nie ma jak w Polsce, zawsze sie znajdziemy, kraj taki malutki,
                                                    cieplutki, studiować i studiować tylko o pracę gorzej. Mika, ja myślę , ze
                                                    robisz błąd, powinnaś studiować język chiński, ponoć ma zawłanąć całą Europą ,
                                                    a ja już czekam na pierwsze chińskie autko, ma być taniutkie, oj taniutkie, że
                                                    Ameryka będzie zazdrościć.
                                                    Prokocim, zgłaszam Ci , że Twoi koledzy są na fali wyrywania zębów, chodza na
                                                    antybiorykach i cierpią.
                                                    Moda na połów rybek trwa, a ryb ho, ho.
                                                  • Gość: PROKOCIM czesc IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.06.05, 02:19
                                                    sorry ze mnie tu nie bylo jakis czas ale mialem problemy z kompem i nie tylko
                                                    ale nie bede pisal na forum. nie nada
                                                    w kazdym razie jest juz troche lepiej (z kompem).
                                                    martwie sie o gosiule bardzo, zero wiadomosci. nie wiem co sie z nia dzieje,
                                                    chyba nikt nie wie. myslalem ze moze mika cos wie ale z powyzszych wypowiedzi
                                                    widze ze tez nic nie wie. martwie sie bo fajna dziewczyna z niej i bardzo ja lubie.
                                                    moze to sie odmieni asap.

                                                    co do zebow droga rito to jeszcze mam prawie wszystkie. te prokocimskie to
                                                    pewnie sie psuja w prokocimiu z braku pasty do zebow i dentysty.
                                                    jakby chlopaki szorowaly codziennie i czasami zagladali do dencia to pewnie
                                                    teraz nie musieliby wyrywac.
                                                    ja stracilem jeden, jeszcze w kraku. wspanialy dentysta w klinice na kieleckiej
                                                    zalozyl mi plombe. pieknie bylo dopuki okazalo sie ze zle wyczyscil i
                                                    zaplombowal. zabek trzeba bylo wyrwac.
                                                    jak na narazie mam tylko jeden ubytek, pamiatka z kieleckiej.

                                                    a rybki. hmm
                                                    chetnie bym pojechal gdzies na rybki ale od dawna nie bylem, jakos nie ma kiedy
                                                    i nie ma z kim. malo wedkarzy w mojej okolicy.
                                                    nadal lubie wedkarstwo ale nie wedkowalem dosc dawno. szkoda.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czesc 20.06.05, 22:42
                                                    dobrze, ze jesteś , ale jak to jest możliwe byście nie znaleźli Gosi ?
                                                    Pamięrasz Prokocim ? - przeciez na Twojej ulicy tez był dentysta.
                                                    A dlaczego nie chodzisz na ryby ?
                                                    Zrezygnować z tak wspanialego relaksu - pewnie nie masz towarzystwa :)
                                                    Weź Bombelinka - bedzie uradowany.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.06.05, 00:53
                                                    pamietam naszego dentyste i nawet nazwisko ale chyba nigdy u niego nie bylem.
                                                    w czasie podstawowki plombowali nas w szkole, jakies metalowe plomby to byly. chyba.
                                                    a pozniej to chodzilem do dentystow 'na miescie'. na kieleckiej, pozniej gdzies
                                                    na pradniku byla klinika a na koncu bylem na przeciwko poczty glownej. na
                                                    pietrze nad tym spozywczym na rogu. w gazecie sie reklamowali ze maja nowoczesny
                                                    gabinet dentystyczny amerykanski. hehe
                                                    odrazu tam poszedlem (rok 1993)i pamietam ze fajnie mnie obsluzyli. nic nie
                                                    bolalo (mieli zastrzyki znieczulajace), mila obsluga no i wyposazenie gabinetu
                                                    wygladalo duzo lepiej niz w innych.

                                                    na ryby nie chodze bo jakos nie ma z kim a samemu to jakos nie bardzo. zreszta
                                                    czasu mniej niz kilka lat temu.
                                                    dawniej jak chodzilem na bagry to prawie zawsze spotkalo sie znajomych a tutaj
                                                    to trzeba sie umowic zeby pojechac gdzies razem. ten nie ma czasu, tamten musi
                                                    pracowac w sobote, nastepny gdzies wyjezdza na weekend a czasami to ja nie dam
                                                    rady jechac. i tak w kolko. trudno, zadowalam sie rybkami ze sklepu lub restauracji.

                                                    a gosia? nie wiem. na e-mail nie odpisuje. trudno powiedziec, nie mam pojecia
                                                    gdzie przebywa. martwie sie ale w tej chwili chyba niewiele moge zrobic.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czesc 21.06.05, 22:46
                                                    i nic sie nie zmieniło na Kozłówku, dalej jest przychodnia, dalej apteka i
                                                    dalej ten pawilon po schodkach - tyle tylko , że zmieniają sie lokale .
                                                    Kwiaciarki stoją za tunelem i taki sobie handelek . Kościół na swoim miejscu,
                                                    tyle , ze sie rozbudowuje - ale jest tak jakby czas tu stanął w miejscu. Na
                                                    ryneczku naszym tylko wybudowane są nowe bloki i pawilony. Ale wszystko
                                                    pozostało tak jak bylo.
                                                    Domyślałam sie , ze do łowów trzeba mieć kumpla. To faktycznie nie masz relaksu.
                                                    Może zacznij stawiać pasjans, to wciąga ;))))
                                                    A o urlopie nie myślisz ?
                                                    Co znów z resztą - wcielo ich ?
                                                  • mika_1 Re: czesc 21.06.05, 23:13
                                                    Jestem jestem. No i mam wieści co do Gosi. Jest, zyje i ma się całkiem dobrze.
                                                    Przegadałyśmy właśnie prawie godzine:)
                                                    Ja na urlop szykuję się od pierwszego sierpnia i modlę się, żeby lipiec mi
                                                    szybko zleciał. Ale za to bite dwa tygodnie będe leniuchowac:)
                                                    A teraz spadam do spania.
                                                    Kolorowych:)
                                                  • magazyn1 Re: no to czesc 23.06.05, 00:53
                                                    Dzieki Proksiu za pozdrowienia bezimienne.
                                                    Czy wiesz a'propos wedkowania gdzie ryba-samiec ma proncie ili penisa czyli tyz
                                                    fallusa? Nie wiesz?Popytaj...
                                                    W Szikagowie Afryka.Bylismy dzisiaj na plazy deczko sie poplawic w wodzie.
                                                    Jutro tzn.we cwiortek wpadne tutaj na dluzej,
                                                    papatajki,
                                                  • bombell5 Re: W letargu wszystkie... 01.07.05, 17:03
                                                    ...czy w innej komie.Mam wrzaenie,ze zadawam sie z Zombi.
                                                    Rita nawet o trawiastym tenisie nie kliknie zdania prostego.
                                                    A jest na co popatrzec.Wczorajszy polfinal Maryji z Wenus byl extra.
                                                    Drugi natomiast o kant sempiterny rozbic.Jutro Wenus rozpirzy Davenport bez
                                                    nikakich.
                                                    A panowie?Przed chwila Federer zalatwil blondwlosego kangura w trzech setach i
                                                    finale w niedziele zagra pewnie z Roddickiem i ma wygrac.
                                                    W Szikagowie bardzo slonecznie jest i tak ma byc przynajmniej do poniedzialku.
                                                    Deszczu u nas nie bylo bodajze juz ze 3 tygodnie.
                                                    Jedziemy dzisiaj nad Miszigena bedziemy sie moczyli we wodzie.Znaczy mag
                                                    bedzie sie moczyl a ja bedem plywal energicznie.
                                                    Pozdrawiam-y,
                                                  • rita100 Re: W letargu wszystkie... 01.07.05, 21:20
                                                    hola, hola, nie widzę ostatnioego wpisu, pewnie Mika jest - więc kochani ,
                                                    odbylo sie spotkanie Miki ze mną - ha, ha , wszystko wiem o Was, zaczym się
                                                    rozpisze posłuchajcie tej piosenki olsztyńskiej forumowiczki, również mi zanej
                                                    *...*...*...*...*...*...*...*...*...*...
                                                    (=' :').... schlesien.nwgw.de/borasca/09_mewy.mp3
                                                  • rita100 Re: Nie w letargu tylko pod wrażeniem 01.07.05, 21:34
                                                    A więc moi drodzy - pozdrawiam przede wszystkim Gosię , a dopiero Was
                                                    wszystkich. Magazynos , tak myślałam , ze taki jesteś dlatego ucieszyłam sie z
                                                    opowiadania Miki, helow Magazinos, myśle, że w tym papie gdzie byliście miałes
                                                    dużo znajomych co oznacza , że równy z Ciebie gość , tak jak my wszyscy ;)-
                                                    kurcze , ze też w Krakowie nie bywasz. Magazynos podporo Ameryki, dumna
                                                    jestem , że się odzywasz do mnie , do takiej biduleńki z Prokocimia, ale tak
                                                    jakoś jest, że wyczułam fantastyczny Twoj humor. Teraz mogę powiedzieć , że
                                                    Proksio ma szczęście , że przebywa prawie przy Tobie. Proksio, teraz do Ciebie -
                                                    musisz koniecznie wrzucić luz, nie tylko kręgla, ale życiowy. Jestes typem
                                                    samotnika i może to dobrze, ale nie narzekaj - trzeba do przodu iść z
                                                    towarzystwem. Koniecznie na ryby się wybierz, nie ma tam wętkujących ?
                                                    Proksio i nie zaniedbuj watek - zawsze jesteśmy z Wami.
                                                    Wiecie co jutro robię ? zamiast wybrać się na Szeroką na koncerty musze
                                                    sprzątać w domu, generalne porządki i musze i nie ma na to siły, choc dusza
                                                    wolałaby fruwać po ulicach miasta czy nad jeziorem.
                                                    Dzięki Mikka za spotakanie - fajnie jest pogadać po babsku od serca.
                                                    Magazynos - a co powiesz o Polsce Agnieszce Radwańskiej - wszak poczatki jej
                                                    kariery są w Wieliczce na moich kortach.
                                                    spijcie spokojnie
                                                    dobranoc
                                                  • mika_1 Re: Nie w letargu tylko pod wrażeniem 01.07.05, 22:38
                                                    Rita Rita... Jestem! Tylko przelotem, bo mam rodzinę wizytującą.
                                                    Wujku Magazynie - my zawsze jesteśmy, tylko czasem niemrawi w rozmowie. Jak
                                                    Ciebie nie ma, to jakoś tak smutnawo się robi.
                                                    Potwierdzam, co Rita już napisała. Po wielu tygodniach obiecywania sobie, że
                                                    wreszcie do niej zajrze - zajrzałam:) No i sobie miło pogadałysmy.
                                                    A teraz pozdrawiam wszystkich bardzo energicznie i oddalam się do łożeczka:)
                                                    Sleep well, sweet dreams:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Nie w letargu tylko pod 'warzeniem' IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.07.05, 22:57
                                                    wlasnie sobie warke wypilem, nawet dobra.
                                                    dzisiaj bylem u nas w parku w bussy woods. pochodzilem troche nad jeziorem ale
                                                    rybek nie lowilem. tak tylko pojechalem pochodzic i porozmyslac troche.
                                                    a z internetem to mam cyrki ostanio. slabo chodzi a wczoraj budowlancy kabel
                                                    gdzies przecieli i nic nie mialem. cable tv, telefonu i netu. niestety wszystko
                                                    to mam z comcast i jak comcast pada to jestem 'odciety od swiata'. trzeba bedzie
                                                    to zmienic.
                                                    tata sie bardzo denerwowal wczoraj bo nie mogl sie do mnie dodzwonic, w
                                                    telefonie slyszal dziwny sygnal. obudzil mnie dzisiaj o 7 rano, juz mial do mnie
                                                    jechac.
                                                    moze pora na komorke. hmm
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Nie w letargu tylko pod 'warzeniem' 03.07.05, 22:15
                                                    hehe - to tak jakby świat bez prądy :)
                                                    Prokocim - za dużo nie rozmyślaj, cieszę się chwila i naturą.
                                                    Najlepsza jest praca fizyczna, zapomina sie o wszystkim, a najlepiej to o
                                                    rowerze pomyśl.
                                                  • mika_1 Re: Nie w letargu tylko pod 'warzeniem' 03.07.05, 23:24
                                                    Rower rowerem, ale polecam wyprawę w góry. Ułaziłam się dziś niemiłosiernie i po powrocie do domu padłam jak kawka. Już mi się o niczym nie chciało mysleć.

                                                    Jutro wolne:) Wyspię się, na wolnych obrotach rozpocznę dzień. Ale będzie fajnie. I niespiesznie będę robiła to, na co mi zawsze brakuje czasu...

                                                    A teraz spadam do spania.
                                                    Kolorowych:)
                                                  • gosiula4u Re: Nie w letargu tylko pod 'warzeniem' 04.07.05, 20:35
                                                    Witam po dosc dlugiej przerwie. Duzo sie u mnie dzialo, ale to juz za mna.
                                                    Teraz wreszcie mam okazje, zeby sie zrelaksowac. Odwiedzilam Chicago- "Taste
                                                    of Chicago" i Millenium Park. W sobote bylam na koncercie Carlos'a Santana'y.
                                                    Santana nikogo nie zawiodl, jak zawsze dal z siebie wszystko. Opalilam sie,
                                                    napilam piwa' nagadalam i nasmialam z grupa znajomych. Czego trzeba wiecej?
                                                    Bede sie odzywac, ale teraz musze isc. Do nastepnego razu.
                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: Nie w letargu tylko pod 'warzeniem' 04.07.05, 21:49
                                                    I ja witam upalnie. Wspaniała pogodę mamy.
                                                  • Gość: PROKOCIM gosiula IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.07.05, 22:01
                                                    w koncu dala znak. ciesze sie bardzo.
                                                    w szamberg dzisiaj cieplo i duszno. niedawno przeszla burza ale juz sobie poszla.
                                                    teraz znikam, moj tata ma dzisiaj urodziny.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: Soolenizantuus Re: Urodziny FateraProkocimiaStarego IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.07.05, 21:32
                                                    Proksiowemu plemnikodawcy wszystkie wolamy stolat-stolat-stolat-stolat niech
                                                    se zyje energicznie!!!
                                                    Mimo,ze wdepnal na ten world 4-ego dzulaja nie jest tak stary jak przybrana
                                                    Ojczyzna,co Proksio? A jaka-ze niespodziewanke fundnales staruszkowi?
                                                    Ja energicznie przypuszczam,ze zadna w/w nie jest ta na ktora czeka
                                                    soleniizant.A na co czeka?Tyz qeszczen!Pewnie,ze na synowa a pozni na wnuka
                                                    alibo i na wnuczke.
                                                    Proksio....qrzafacjata czto z taboju malczik?
                                                    Rita wzielabys sie w piesc i przyjechala do tego tam Szamberga i ozenila tego
                                                    naszego fajtlapa.
                                                    Podoba Ci sie pomysl? A podmiot juz w strachu...hihihihiha!
                                                    W temacie tenisa klikamy maniana!
                                                  • mika_1 Re: Urodziny FateraProkocimiaStarego 05.07.05, 21:42
                                                    Magazyn - nie strasz nam Proksia, bo sie znowu gdzieś zapodzieje i nie będzie go na forum z ruski miesiąc.
                                                    Lepiej Ty się zwiń i przyjedź do Krakowa. Jakas wódeczka się szykuje:)
                                                    Dziś krótko.
                                                    Kolorowych:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Urodziny FateraProkocimiaStarego IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.07.05, 06:32
                                                    czesc i czolem . hehe
                                                    mika ma racje. nie straszta mnie biednego.
                                                    jak przyjdzie pora to bedzie i zona i wnuki.
                                                    mam nadzieje.
                                                    podr

                                                  • magazyn1 Re: nadzieje? Hurrrrraaaaaaaaaaaaa...!!!!! 06.07.05, 17:19
                                                    "mam nadzieje" pisze sie drogi Proksio tak: mam Nadzieje.poniewaz obwiesciles
                                                    wszem i wobec czyli naszej czworce zainteresowanej Twoim zamazwyjsciem,ze masz
                                                    kobitke alibo zenszczyne a moze nawet squaw!Tak,tak i ta otoz hazjajka jest
                                                    narodowosci zabuzanskiej a Jej firstnejm w oryginale brzmi NADIEZDA!!Wot co!
                                                    Pacanczyku Proksiu!
                                                    Dobrze wydedukowawszy? Sam Szerlok wraz z dr.Lotsonem tak szybko by Cie nie
                                                    rozgryzli.Oczywista mnie pomogl NOS BOMBLA!!
                                                    My nie mamy nadziei(tzn.ja z Gosioolom)ale jestesmy wrecz przekonani,ze w
                                                    niedalekiej przyszlosci poznakomisz nas z Twojom wybrankom! Howgh!
                                                    Dobrze by tyz bylo zebys sie za to zabrol energicznie bo inaczy to klekajcie
                                                    narody!
                                                    A gdziez to auntie rita sie zawieruszyla?


                                                  • rita100 Re: nadzieje? Hurrrrraaaaaaaaaaaaa...!!!!! 07.07.05, 20:11
                                                    Powaznie - Prokocim kogoś ma ! hurra - niech napisze :)
                                                    No to jesteśmy w komplecie, ale dzis ogladam zamachy w Londynie , co to sie
                                                    dzieje ?
                                                    Magazuynos , dobrze , że jesteście - bede pilnowac wszystkiego ;)
                                                    Czy Bombelinos dalej was maltretuje ? ;)))
                                                  • mika_1 Re: nadzieje? Hurrrrraaaaaaaaaaaaa...!!!!! 07.07.05, 22:41
                                                    Rita, co Ty wygadujesz? Jakie maltretowanie? Wujek Magazyn przecież rozpływał
                                                    się w zachwytach nad łagodnością i wspaniałością Bombla. Tfu, to niemożliwe
                                                    żeby było jak Rita pisze.
                                                    Ja mam pomysł. Musicie Proksiowi na urodziny sprawić doga albo chomika, coby
                                                    wychodził ze zwierzyną na spacer. Może wtedy spotka nadzieję lub Nadzieję (jak
                                                    woli wujek M.) i wtedy również i my z Ritą będziemy mogły świętować razem z
                                                    Wami.
                                                    Niezła myśl, co? Tylko nie króliczki, a jakieś inne zwierzę.
                                                    Oki?
                                                    To super:)
                                                  • rita100 Re: nadzieje? Hurrrrraaaaaaaaaaaaa...!!!!! 07.07.05, 23:28
                                                    haha - chomiczka dla Proksia - dobre ?
                                                    A co do Bombeliusza, to wiesz jak piesek może maltretowac Pana ? Normalka,
                                                    magazynos kocha bombeliuszka, Bombeliuszek wie o tym i dyryguje magazynosem.
                                                    Tak jak moja kotka ustawia cały dom.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: nadzieje? Hurrrrraaaaaaaaaaaaa...!!!!! IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.07.05, 01:06
                                                    co to za jakies haha?
                                                    nie pisalem ze mam kogos bo nie mam nikogo.
                                                    pisalem ze mam nadzieje ze kiedys bede mial wiec prosze sie ze mnie nie nabijac
                                                    i nie wciskac mi jakies chomiki lub pudle. wrrr
                                                    hehe
                                                    a moj kompek operuje w safe mode bo mi sie trojany przylepily i inaczej nie chce
                                                    chodzic. w poniedzialek idzie do rozbiorki testowania i czyszczenia.
                                                    na ten czas podepne mojego rezerwowego marki hp.
                                                    trzymajcie sie chomiki, ide wcinac chinese (dog not included. I hope).
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Blek Kociamber... 08.07.05, 16:58
                                                    ...dla Proksia.Mam takowego na oq!Czarny jak fix alibo jak smola a nawet jak
                                                    czarna dziura (nie murzynska a kosmiczna)tyle tylko,ze jeszcze jest to
                                                    szczeniaczek ktory musi cyckac mame-kotke,za jakis lik bedzie do odebrania.
                                                    Za fri.Co Wasc na powyzsze misterProksio?
                                                    A mr.Bombell mie wcale nie meczy wrecz naprzeciwko.
                                                    Wczoraj bylismy na pieskiej plazy 93 minuty.Fale okolo 73 cmtrow ale byla
                                                    pyfszna zabawa.H2O cieplutkie,narobilismy pykczerow(regularnych) ktore dajemy
                                                    do wywolania.
                                                    Dzisisj tyz emergicznie jedziemy i saturdej tyz i nawet w sandej.Temperaturka
                                                    ma byc w okolicach 92 Farenhajtow (37C).
                                                    Ja teraz odpoczywam od pilki ekstremalnie -nawet na turniej polonijny do
                                                    Franklin(Wisconsin)nie jade czym wprawilem w zdumienie moja kolezanke malzonke.
                                                    Nie mowiac juz o towarzystwie pilkarskim polonijnej pilki noznej!
                                                    A w Londynie tak jak w kinie...
                                                    Zemsta "Slimakozercow" za Londyn 2012! Prawidlowo!!
                                                    nara,
                                                  • rita100 Re: Blek Kociamber... 08.07.05, 20:41
                                                    Witaj Magazynos
                                                    To zanczy , ze Proksi będzie miał kotka - doskonała sprawa, bedzie mogl z nim
                                                    spac i tulic i glaskac ;))))
                                                    Nie to co piesek, ktory tylko umie myrdać ogonem i patrzyć sie w czlowieka
                                                    swoimi ślipkami. Niestety magazynos wiadomo jest , że to Pan sie upodabnia do
                                                    pupilka a nie odwrotnie.
                                                    Magzynos , czyli masz relaks, siedzisz w domku i o niczym nie myslisz - a co
                                                    czytasz ?
                                                    Mika - pogoda jest wspaniała tylko wycieczki i woda :)
                                                  • deviil Re: Blek Kociamber... 08.07.05, 21:17
                                                    Witam, ja tylko na chwilkę narazie ... ale jak się będzie jakas wódeczka
                                                    szykować to jestem chętny :)))
                                                  • Gość: magazyn Re: Moon shine... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.07.05, 21:30
                                                    ...(munszajn)juz przygotowany,nabiera mocy.Teraz tylko pozostaje mi oczekiwac
                                                    na paszporta i na zgode abym zabral brata mniejszego Bombla ze soba a to
                                                    zapowiada dlugie,trudne pertraktacje prawie beznadziejne,niestety.
                                                  • Gość: Bombello Re: Mag MoolKszionzkowy jest. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.07.05, 21:23
                                                    Skaranie Manotou z tym moim podwladnym.Ksiazka to dla niego jedyna rozrywka
                                                    anawet tzw.konik czyli hobi.
                                                    Rozrywka obowiazkowa to spacery ze mna i niedziele z PLP(pilkanozna).
                                                    Ztych obowiazqw wywiazuje sie znakomicie z czego jestem niezmiernie rad.
                                                    Zaraz wyjezdzamy nad Miszigena sie kompac(u nas dopiero po drugiej jest)a
                                                    cieplutko,ze klekajcie narody.
                                                    Ostatnio mag przeczytal dwie ksiazki Browna-tego od Kodu Leonarda-ale po minie
                                                    widzialem,ze jest zawiedziony niestety.Mruczal cos do siebie a potem z
                                                    magazynowej mowil,ze niepotrzebnie kumpla w Krakowie angazowal aby ten
                                                    przeslal przez umyslnego te pozycje.
                                                    Tytuly?Prosze uprzejmie:"Cyfrowa twierdza" i "Zwodniczy punkt".
                                                    Dziadostwo(dop.maga)
                                                    pezreczytal tez ksiazke traktujaca o mnie czyli "Okiem psa" i jest teraz bardzo
                                                    zadowolniony.
                                                    A w ogole to od jakiegos czasu poluje na ksiazki o mnie i moich braciach
                                                    mniejszych,zachowaniach.
                                                    Musze wyszczekac,ze w porownaniu z innymi "panami psow"mag jest prawdziwym
                                                    expertem a Jankesy i nie tylko rozdziawiaja paszcze ze zdziwienia gdy mag
                                                    wyjasnia takie czy inne zachowania moich koompli.
                                                    Trafili mi sie ciocio-rito Niebylejacy opieqnowie i chcac nie chcac bardzo
                                                    ich,ze tak szczekne,uwielbiam.Howgh i hau-hau!
                                                    Mag wola z dolu.ze maniana (w sobote) bedzie na klawiaturce obecny)
                                                    Ahoy przygodo!
                                                  • Gość: PROKOCIM kociak hmm IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.07.05, 02:59
                                                    taki z czterema lapkami i ogonkiem to nie dla mnie.
                                                    psiaki fajniejsze ale 'u mnie' nie nada. mialem psiny w proksiu a tutaj nie wolno.
                                                    wszystko co glosne odpada, takie rules tu mamy.
                                                    moge miec ptaszki, weze i inne gady, rybki ale psy are not welcome .
                                                    regulamin (free country, hehe).
                                                    jakby nie bylo uwielbiam kroliczki.
                                                    ale pewnie moge tylko pomazyc.
                                                    pozdr.
                                                    ps. teraz znikam 'na chwile'

                                                  • gosiula4u Re: kociak hmm 09.07.05, 19:49
                                                    Hej Mika! jak tam gory czy jakowe insze wypoczynki. Witojcie Rito,
                                                    Magazynosie, Proksiu i oczywiscie Bombelinosie!
                                                    Moja siostrunia ze szwagierkiem w Szczawnicy zabawia a rodzicielka na
                                                    pielgrzymku weekendowo-autokarowa do naszej polskiej Czestochowy uderzyla.
                                                    Staruszka w tylach ostawila i modlic sie energicznie za rodzinke pojechala. A
                                                    niech jej na zdrowie to pojdzie, alibo nam...
                                                    W Aurorze pogoda cudna, sloneczko swieci, ani chmurki na niebie. Moze jutro do
                                                    Szikagowa sie wybiore. Do jakiego muzeuma czy inszego przybytku kultury, bo
                                                    przeciek nie zabytku. Okoliczne Amerykany takowych nie maja i nie znaja.
                                                    Co do ksiazkow drogi Bombelinosie to ja mystery lublju. Wlasnie koncze John'a
                                                    Grisham'a nowa powiesc pod tytulem "Broker". Nie zgorsze to czytadlo.
                                                    Musze uciekac, zeby cos zjesc. Bede klikac wieczorkiem.
                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: kociak 09.07.05, 21:29
                                                    witajcie - ależ nam sie tematów zebralo, co do zwierzaków to proponuje choć
                                                    chomiczka dla Proksia, cos głaskać powinien ;)))) Ale jak nam klika to ma
                                                    Trojana i czeka go rozbiórka komputera, ale to bol .
                                                    Co do Bombeliszka to faktycznie taki pan to skarb nad skarby - czasmi pan jest
                                                    pieskiem, a piesek panem - to takie równouprawnienie w domu magazynosa. Nie
                                                    wiem tylko jaką role odgrywa tam pani magazynesowa ;))))
                                                    Bombeliuszku, a ja kotka mam takie chody u pana, nic poza mna nie widzi,
                                                    sluchaj jak tylko się oddalę na moment zaraz mnie woła i pilnuje. Nosiłby mnie
                                                    na rękach , tylko , ze ja jestem osobniczka włóczega po domu. Chodze gdzie mi
                                                    sie chce , nie tak jak pani, że ma tylko teren wyznaczony i w nim się porusza.
                                                    Ostatnio zrobiłam się strasznie leniwa i nawet jak mucha chodzi po oknie i
                                                    bzyka, ja spokojnie obserwuje i żadne łapanie - niech se chodzi , niech bzyka,
                                                    muchy nawet nie łapię , tak mi jest dobrze, ale musze już odchodzic od
                                                    klawiaturki, własnie pani schodzi z góry, wykapana po grillu i zasiada przed
                                                    monitorkiem , a więc do następnego razu Bombelinosiku.

                                                    Witajcie jeszcze raz, kocica się przyssała do klawiaturki, na jej szczęscie
                                                    uciekła. A więc wracamy do ksiązek. U nas w Polsce książki są dodatkiem do
                                                    gazet. Ostatnio była - Spowiedź szaleńca - dobra książeczka, bo jak wiecie ,
                                                    szalone bywają kobiety, oj bardzo szalone, a w małzeństwie jeszcze bardziej
                                                    szalone. Kto tego nie przezył to nie wie :) Możemy cos o tym powiedzieć -
                                                    prawda dziewczęta ;) Proksio ma szczęście jednak , że nie jest żonaty.
                                                    Magazynos , o Kodzie LEONADA słyszałam od Ciebie chyba z rok temu, w
                                                    miedzyczasie zdazyłam przeczytać - czyta się to jednym tchem i wszędzie teraz
                                                    widze kod. Doskonala pozycja do czytania.
                                                    Magazynos , jakbys chciał jakies ksiązki to powiedz, będzie mi milo.
                                                    Fajną ksiązke czytam po stokroć -Uśmiech dla serca i duszy - nie mogę
                                                    powiedziec, są ciekawe opowiadania, niekiedy zamieszczam je na forum.
                                                    to kilkajcie narody
                                                    milo mi Was spotykac
                                                    pa
                                                  • Gość: PROKOCIM live 8 IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.07.05, 00:19
                                                  • mika_1 Konik... 10.07.05, 00:23
                                                    ... czy też może koń trojański - niezła to zwierzyna, tylko czy do głaskania
                                                    się nada to nie wiem. Prędzej już na spacer wyprowadzić, tylko że razem PC
                                                    czyli osobistym kompem - jak już własnym rączkami się nie da go wytarmosić z
                                                    tamtąd. Obawiam się jednak, że większość pros od PC to panowie - i tu nasza
                                                    historia byłaby trochę nie tego...
                                                    Anyway - zastanówcie się, co Proksiowi na urodziny sprawić.

                                                    A tak a propos - melduję się tutaj, bo mnie Wujek Magazyn nakrył, jak
                                                    zapodziałam się na innym forum i zawezwał do powrotu.

                                                    Co do gór, Gosiulo moja miła, to niestety - jutro nigdzie się raczej nie
                                                    wybiorę, bo pogoda pod psem (albo pod chomikiem, jak kto woli). Jednak tydzień
                                                    temu byłam, owszem, nałaziłam się jak nie wiem co. Mam już upatrzony szczyt, na
                                                    któy planuję się wdrapać. Tylko na lepszą pogodę czekam. W tzw. międzyczasie
                                                    uskuteczniam śmiganie na rolkach lub jak kto woli - roller blades. Cool.

                                                    W temacie książek, to ostatnio zanabyłam sobie Mario Puzo - Dziesiąta Aleja.
                                                    Akcja rozgrywa się - ni mniej ni więcej - w Nju Jorkie of kors.
                                                    Ale bardziej od ksiązek, muszę się przyznać, wciągnęły mnie kolejne klony
                                                    mojego ulubionego serialu CSI. Przekonałam się - najpierw do NY, potem do
                                                    Miami. To się własnie nazywa uzależenienie. Ale cóz - każdy coś takiego ma.

                                                    Co do dnia jutrzejszego - to planuję się solidnie wyspać. Proszę więc nie
                                                    klikać przed 11AM!!!!!

                                                    Ściskam wszystkich bardzo serdecznie.
                                                    Trzymajcie sie!!!
                                                  • gosiula4u live 8 powtorka 10.07.05, 01:25
                                                    Aj Proksiu taz to powtorka z zeszlego weckenda. Chlopcy i dziewczyny
                                                    postanowieli troche chalasu narobic, coby namiestnikami bogatych krajow
                                                    potrzasnac i o nieziemskiej biedzie na naszej ziemli im przypomniec.
                                                    Maja nadzieje rowniez, ze owe mocarstwa o dlugu afrykanskim zapomna. Zdaje sie
                                                    jednak, ze to jakowa ogromna amnezyja musialaby byc.
                                                    Pozywiom uwidim...po G-8.
                                                  • gosiula4u Re: live 8 powtorka 10.07.05, 03:45
                                                    Oj ludziska co sie ze mna porobilo. Nic mnie nie poprawiacie. Halas to nie
                                                    chalas.
                                                    Spadam
                                                  • mika_1 Byk - też zwierzę! 10.07.05, 11:44
                                                    No przecie - hałas to hałas!! Ale niestety na śpiąco poprawiać nie umiem, więc
                                                    się nieboraczek przez dwie godziny popasł tu na naszym wątku...

                                                    Wstałam 15 minut przed 11AM. Fajnie było:)
                                                  • mika_1 Re: Byk - też zwierzę! 10.07.05, 11:50
                                                    Wiecie co - tak sobie siedzę i patrzę.... To, że zbliżamy się do 1400 postów,
                                                    to pikuś. Ale to, że wątek się turla od prawie 2 lat - to jest coś!!!
                                                  • gosiula4u No to trzeba... 10.07.05, 18:06
                                                    ...jakowegos trunka wysokoprocentowego schlodzic alibo lokalnego czy
                                                    przyjezdnego piweczka. Moze zimne piweczko lepsze sie okaze na nasze
                                                    szikagowskie upaly. Dzisiaj znowu cos ponad 90 F. A to dopiero...
                                                    Mika! niechaj deszczysko u Ciebie przestanie padac, taz to strata letniego
                                                    czasu. Pora wyruszyc w nieznane.
                                                    Nasze wspolne kolezanki, Basia i Agnieszka, od okolo trzech dni w Nju Jorku
                                                    zabawiaja. Powrot jutro. Rabota ich wzywa, ale lepszy rydz niz nic.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: No to ... 10.07.05, 19:19
                                                    bardzo jestem ciekawa, jak ich wrażenia. Musisz coś napisać, jak się wywiesz.
                                                    A czemu Ciebie nie zabrały ze sobą? Wielka strata, wielka...
                                                    U mnie leje i końca nie widać. Nietopsze. Nawet na rolki nie można pójść...
                                                    A gdzie reszta towarzystwa się podziewa???
                                                  • mika_1 Ha ha ha!!! 11.07.05, 11:58
                                                    Wszyscy pracują. A ja mam dziś WOLNE!!!!!!!!!!!

                                                    Miłego dnia:)
                                                  • magazyn1 Re: Aurora?! 11.07.05, 18:07
                                                    Szyqje sie kolejny pazdziernik,tym razem w Buszlandzie?
                                                    Dzialo sprawdzic energicznie przed wystrzalem a szczegolnie muszke ze
                                                    szczerbinkom zgrac co by tego tam CasaBlanco trafic bez pudelka.
                                                    Slyszalem jednakowoz,ze w tej tam Aurorze tak czarno,ze klekajcie narody!
                                                    Moi znajomi tam jakis czas mieszkali,tak byli zachwyceni tym plejsem,ze
                                                    wyladowali w koncu w Kent kolo Seattle w stanie Waszyngton i tam odreagowuja
                                                    juz trzy lata alergie na szerokonosych czarnych,ze sie tak wyraze "braci".
                                                    A kiedyz to kolejna rocznica powicia Proksia?
                                                    Co by tu wymyslec na gift dla w/w?Moze pletwy?Do grania w te jego ulubione
                                                    kregle-przy rozbiegu nie wywroci sie poniewaz powierzchnia tarcia jest deczko
                                                    wieksza niz w normalnych bucikach?
                                                    Proksio a co bys wyklikal na wodnego zolwika? Moge upolowac,nawet takiego o 15-
                                                    tocentymetrowej srednicy skorupki i 4 kilogramach wagi.Mozesz jego trzymac we
                                                    wanience w batrumie.Tylko czy chcesz chopczyka czy dziewczynke?
                                                    Zareczam,ze jest cichutki>nie szczeka ani nie miauczy ani nie spiewa ani nie
                                                    ryczy ani nie wyje ani tez nie syczy!!
                                                    Snejka tyz bym moze upolowal z pomoca Bombello.Gdybym wczesniej wiedzial,ze Ty
                                                    jestes wielbicielem tych dinozaurow to juz bylbym mial 15oo mmtrowego.Mialem w
                                                    garsci potwora przy pomocy Bombla.Alesmy mu zwrocili fridom i ubiezal w
                                                    buszland.
                                                    nara,rebionki
                                                  • gosiula4u Re: Aurora?! 11.07.05, 19:14
                                                    Nie czarna ona cala, ino pewne rewiry. Ja bym sie nigdy nie odwazyla mieszkac
                                                    miedzy szerokonosymi. Ja mieszkam na granicy Aurory z Naperville co nie jest
                                                    tak straszne jak by sie wydawalo. Znajomkowie magazynosowi musieli w
                                                    najstraszniejszej i najtanszej okolicy sie ulokowac, zeby czarni aurorzanie ich
                                                    otaczali. Od tych rejonow nalezy energicznie i w podskokach uciekac.
                                                    Mam dzisiaj wolne jak kolezanka Mika. Sloneczko pieknie swieci i w okienko
                                                    zaglada. Czas udac sie na spacerek.
                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: Aurora?! 11.07.05, 20:18
                                                    haha, a ja jestem starsznie zapracowana i to problemami innych ;))) W okoł mnie
                                                    ludzie mają problemy a ja tylko wysłuchuję - gadulską mam pracę.
                                                    Ja proponuje kupić Proksiowi zlotą rybke i codziennie bedzie mógl ją prosić o
                                                    zyczenia, a czy spelni je - to sam zobaczy ;;))))
                                                    Niech sprawdzi na nas i co dziennie jedno zyczenie wrzuci :)
                                                    Jutro i u nas ma być pogoda - pa
                                                  • mika_1 1400 11.07.05, 20:29
                                                    Taki okrągły post. A co!
                                                    Dzis mam niby wolne, ale urobiłam sie po uszy. W domu zawsze znajdzie się
                                                    milion rzeczy do zrobienia. Pędzę więc dalej. Myślę, że jutro będzie spokojnie.
                                                    Ten żółw to niegupia sprawa, podobnie jak rybka. Tylko co Proksio będzie wolał??
                                                  • Gość: Manitou Re: Moze syrenke? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.07.05, 22:35
                                                    Takie skrzyzowanko zowia ze zlotom fiszkom?
                                                    W tem przypadq bylby tylko francuzki arbajt bo o ile nam wiadomo syrenka nie ma
                                                    waginy czy tyz innego pussyketa.
                                                    Ale czy Proksio jest fanem Francuzow?Oto jest zapytanie.
                                                  • rita100 Re: Moze syrenke? 11.07.05, 23:05
                                                    No to ustalcie ten prezent,a w miedzyczsie Proksio poskłada komputer
                                                    zawirusowany trojanami - może potrzebny będzie jakiś odkurzacz ssący wiruski ;))
                                                  • magazyn1 Re: Kiedy ma urodziny... 11.07.05, 23:12
                                                    ...bylo moje zapytanie.
                                                    Adres jego hacjendy sie ustali przy pomocy efbijaja i nalecimy na niego jak
                                                    szarancza albo inna stonka.
                                                    Czy Kroliczek G-4 panimuje?
                                                    Rito emilkiem przyslij mi te dane odnosnie Proksia,energicznie!
                                                    W Szabburgu zanosi sie na rozruchi!
                                                    Proksio a spiewac mozna?
                                                  • magazyn1 Re: Balszoje spasiba... 11.07.05, 23:07
                                                    ...moja sympatyczna koolezanko miko_1 za przestraszne koomplementy na tym
                                                    Szikagoskiem forumq.
                                                    A co to za loszolomstwo ten caly "cuski" jest?
                                                    Chiba jakowys bezrobotny bo natrzaskal tych posciqw od zaye... i ciut-ciut!!
                                                    Proksio wpadnij tam moze jakoawos wielbicielke trafisz?HUNOUZ?
                                                  • Gość: PROKOCIM proksio to by wolal IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.07.05, 02:37
                                                    miec znowu osiemnaste urodziny, wtedy sie cieszyl a teraz to juz zadna radosc z
                                                    urodzin. pewnie bym sobie zycie inaczej poukladal bo bym wiedzial jak, chociaz
                                                    podobno nigdy nie jest za pozno. szloch.
                                                    co do francuff to tylko dobre wino czasami, reszta mnie nie interesuje.
                                                    moze z wyjatkiem french fries ale odkad ktos w usa wymyslil freedom fries to
                                                    chyba nie nada. haha
                                                    a teraz zaczyna sie wielkie rozbieranie



                                                    mojego kompa i do czyszczenia jutro. tak sie jakos odwleczylo o jeden dzien.

                                                    pozdr

                                                  • rita100 Re: proksio to by wolal 12.07.05, 21:21
                                                    hej, gdybym to ja wiedziała kiedy Proksio ma urodziny, ale chyba nic nie
                                                    szkodzi bysmy mu urzadzali dośc czesto. Takie iprezki na wątku moga byc
                                                    wspaniałe. Więc ja stawiam na stół winko , takie jak pamiętacie "Patykiem
                                                    Pisane" , kto rozdaje szklanki ? Chio czyli czipsy też moge przynieść, no i
                                                    paluszki Lajkonika - pamietacie je ?
                                                  • mika_1 Re: proksio to by wolal 12.07.05, 22:56
                                                    Hej hej - wstrzymaj się. O ile dobrze pamiętam, Proksio to nie jest wakacyjny
                                                    chłopak. Jeszcze mamy chwilke czasu na przygotowania...
                                                    Tylko z tym prezentem to zagwozdka...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: proksio to by wolal IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.07.05, 00:55
                                                    hehe
                                                    podlaczylem sie moim starym sprzetem marki hp. nawet dziala piernik.
                                                    przynajmniej internet dziala. czasami dobrze miec back up chociaz swego czasu
                                                    chcialem to cale hp wyrzucic przez okno. jednak dobrze ze czasami jestem rozsadny.
                                                    natomiast moje nowe 'baby' sie czysci. trojany sa nadal ale okazalo sie ze przed
                                                    instalacja nortona powinieniem wyrzucic fabryczny skaner. skutek byl taki ze po
                                                    wlaczeniu kompa oba skanery walczyly ze soba i przez to kompek nie chcial dzialac.
                                                    tylko w safe mode jakos szedl. jak dobrze pojdzie to przed weekendem bedzie
                                                    'baby' w domu a hp znowu bedzie czekal na nastepna szanse.

                                                    co do urodzin to jestem raczej wakacyjny chlopak, prawie nie ale tak.
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Co to Qer.. za lenglycz? 13.07.05, 21:18
                                                    Proksio czy Ty umisz klikac po naszemu?Co to je "baby"?
                                                    Zrozumiawszy ino skrot "hp" co znaczy zapewne "hooypierdo...y",tak?
                                                    Mam se w sobie cos z Holmesa a nawet z kapitana Sowy>stale zem jest na
                                                    tropie.Qrza facjata i klekajcie narody!
                                                    Proksio jestes prawie wakacyjny czyli z Panny.Bo juz nie z Lwa ktoren jest
                                                    wielki sexista.Wg mojej dedukcyi wynika,ze poczety byles w adwencie albo w noc
                                                    Andrzejkowa a Staruszkowi Twemu wosk pomieszal sie z plemnikami.Powinno Ci byc
                                                    wienc Jedrula na nie jakis tam Rafaello.
                                                    O prezencie moze pogadamy Emilkami co kolezenstwo?
                                                    Ma byc niespodziewanka.
                                                    Podrzucam osobistego pomysla nie wiem tylko czy Gosiula ma przebranko Orelka.
                                                    Wlasciwie to potrzebne sa tylko skrzydelka.Pamietacie? 4O-tka lata swietlne
                                                    temu.Swiadkiem byla mika_1 i PROKOCIM.
                                                    Czy,w morde dlugo Cie mam prosic zebys wpadl na Kamberland?
                                                    W to woskresjenje bede gdzies tak do 6 popoledniu.
                                                    A moze i kroliczek Gos4U z friendkami wpadla by tyz?
                                                    Straszna parowa w Szikagowie.A rejnu jak nie bylo tak ni ma.Trawka mi na
                                                    gumnie brazowieje i to wcale nie od guana.Polewamy a jakze alisci H2O kosztuje.
                                                    kruca pysk!
                                                    Bombello od jakiegos czasu stracil apetyt a przez to moja kolezanka malzonka
                                                    wpadla w depresyie bo podejrzewa,ze nasz Brat Mniejszy choruje.Na nic
                                                    tlumaczenia,ze goraco,ze nie przeszedl na diete ani tyz anorektykiem sie nie
                                                    zrobil a i strajq glodowego nie usqtecznia.Ona wi swoje powinien jesc i juz!
                                                    Co ja mam z tom squaw jeden Manitou wi!Amen i Howgh!
                                                    A bombello ma to w qfie?
                                                    hunouz co to je kufa u psa? Stawiam browarka wirtualnego!
                                                    Nara,rebionki i pacanczyki!

                                                  • mika_1 Re: Co to Qer.. za lenglycz? 13.07.05, 21:45
                                                    Wujku, wujku!!! Na emilka może być. Ja już sobię wydedukowałam. To Pannica.
                                                    Płochliwa tylko niemożebnie. Ale nic to - damy rade:)
                                                    Gosia, jak nie ma, to będzie musiała mieć. Ja myśle, że z tym to sobie akurat
                                                    poradzimy bez problemu. Byleby się zechciała objawic... Bo cus nas strasznie
                                                    zaniebduje. Ot co...:(
                                                    Co to kufa to ja dobrze wiem. Ha, moi znajomi w Czikago mają pasa - Kufa go
                                                    zwią...
                                                    U nas też gorąco jak fix. Moje kwiatki wołają o wode. No i się tak zastanawiam,
                                                    co ja biedna z nimi zrobię jak na wywczasy pojadę... Coś muszę wykoncypować...
                                                    Czas zasuwa jak szalony. Jutro już czwartek... "Toż to szok" jak mawiał
                                                    Kargul...
                                                    Nic to, damy radę, bylebyście się tylko odzywali.
                                                    Baaaaaaaaaaaaaaj!!!!
                                                  • rita100 Re: Co to Qer.. za lenglycz? 13.07.05, 22:57
                                                    a ja Was elegancko poloże spać,
                                                    i też już musze iść
                                                    dobranoc Bomelinos i rebionki klikające :)))
                                                  • magazyn1 Re: Rita jest floha... 14.07.05, 19:10
                                                    ...nawet sie Ji nie chce kilknac kilq zdanek prostych nie mowiac o skladanych a
                                                    nawet moze zlozonych?
                                                    qkne se teraz na to chicagoskie forum gdziem przyddybal mike!
                                                    Proksio a kiedy uCiebie urlop po polsq albo vacaciones po jankesq?
                                                    A moze Ty,Rany Manitou,harujesz w urlop za dodatkowom kasiorke?Przyznaj no sie
                                                    TyCyntq!!
                                                    Jezeli tak to se gifta sam qpisz urodzinowego my Ciebie tylko powimy co to ma
                                                    kosztowac!Oj nie wywiniesz sie spod gilotynki finasowy,niestety.
                                                    Cieszy sie Twoja fizjonomia? Moglaby nie...!
                                                  • Gość: oki Tfuj, tfuj... IP: *.net.autocom.pl 14.07.05, 19:34
                                                    ło, jakie pierdoły,odlotowe, rodem z wieliczki słonej żupy...Oj, Rita Rita
                                                    słona kobita...
                                                  • rita100 Re: Tfuj, tfuj... 14.07.05, 22:34
                                                    ale mam prześladowcę z oki czyli Fiku Miku ;))))) Slona , oj slona ale jak
                                                    rozpuścisz w wodzie to jej nie będzie, tylko smak zostanie ;)))
                                                    Dobra jest klikne więcej - ale o czym ? Magazynos, wiesz , że kręcisz ten
                                                    forumowski watek jak w ruletce ;)))
                                                    A ja się nudze, nudze się caly dzień, ksiązkami rzucilam , prasą rzucilam i
                                                    pisze książkę zycia. Każdy kto ma klawiaturke powienien sobie pisac, a co tam
                                                    jedno jest życie i u kazdego inne. Wiem , że cię tam Magazynos znają i
                                                    uwielbiaja - nie powiem , że i mnie w okolicy znają ale czy uwielbiaja to
                                                    raczej nie ;))) Bardziej mojego kota, który wykłada sie na ladzie do głaskania.
                                                    Proksio niech będzie zazdrosny, bo jego koledzy już dojrzali do życia i są już
                                                    ulozeni - wyrosli na wspanialych obywateli Polski. Tradycyjnie stawiam zimne
                                                    piwko z pianką - ale mamy upał :)
                                                  • bombell5 Re: oki jest booc! 14.07.05, 23:24
                                                    A moze sie myle?
                                                    Znasz tego modela?
                                                    U nas tyz sakramencko jest cieplutko i parniutko(87%)wspolczynnik wilgotnosci i
                                                    temperatury daje circa ebaut 96 Farenhajtow to na polskie wychodzi jakies 39C.
                                                    Leze se pod biurkiem a w moim imieniu klika mag ktoremu sie nudzi.
                                                    Na pole nie mam zamiaru na razie wychodzic bo swojego futerka ni moge sciagnac
                                                    z grzbietu,niestety.
                                                    Nad jeziorko tez nie pojedziemy bo woda w Miszigienie zainfekowana jakowymys
                                                    bakteriami KOKAKOLI jest.Dla nas,braci mniejszych podobniez nieszkodliwe to
                                                    dziadostwo jest ale mag i reszta domowniqw tym bardziej do wody mie nie
                                                    wpuszcza.
                                                    Pojedziemy dopiero w przyszlym tygodniu.Ryby podobniez te Kokakole wypija i
                                                    bedzie OK.
                                                    Nie mam tez apetytu przez te upaly i magowa strasznie boleje nad tym bo mysli
                                                    zem chorutki i wiecy mie jeszcze piesci co pasjamy uwielbiam.
                                                    Ale musisz CiocioRiciSeteczko przyznac,ze jedzenie od 3 lat tego samego
                                                    jedzonka moze i przyszlego Swietego z Wadowic energicznie podqrvic.
                                                    A ja musze diete Hilla(nie znane to jedzonko jeszcze w Polandzie jest) ze
                                                    wzgledu na to zem jest alergik i gdy polkne cos pyfsznego(a czasem mi sie to
                                                    udaje dzieki magowi)to sraczke mam jak ta lala albo nawet klekajcie narody!
                                                    Mnie na ladzie raczej bys nie polozyla bom jest wielki i dosyc ciezkawy ale
                                                    calkiem by mi to pasowalo.Straszliwie lubie lezec np.w parq na piknikowym stole
                                                    na co mag mi pozwala ofkors.Z wysoka lepi widze.A mag mie czesze i masuje moje
                                                    body co wprawia mie prawie w extaze albo inny orgazm!
                                                    Zycze Ci wiec tego samego,
                                                    pa.
                                                  • mika_1 To jak mam mówić??? 14.07.05, 23:25
                                                    Już się tak przyzwyczaiłam... I tak mi to dobrze idzie... No cóz - trzeba
                                                    będzie zmienić przyzwyczajenia... Chociaz regularny w. też mógł być...;)

                                                    Rita, nie było tak najgorzej. Rano, jak wychodziłam do pracy, to nawet chłodno
                                                    było. A wieczorem padał deszcz, więc się nieco powietrze oczyściło.

                                                    Co do Proksia, to mamy jeszcze chwilunię - coś się wymyśli. Byleby tylko
                                                    beneficjent chciał odebrać gifta.

                                                    Jutro wielki dzień. Rewolucję mam w domu, przemeblowanie itp. Kupiłam czerowną
                                                    skórzaną kanapę i cieszę się jak dziecko:) A co!

                                                    uciekam na spania, bo Wielki Brat wzywa mnie jutro z samego rana. Nie wyśpię
                                                    się, niestety.

                                                    Kolorowych:)))
                                                  • bombell5 Re: wuyq!ofkors ... 14.07.05, 23:42
                                                    ...mag tylko tak przed cuskim sie stawia.
                                                    Ta regularnosc to trzeba energicznie przedysqtowac na czerwony kanapie!
                                                    Czerwona kanapa!Do tego skorzana,Mam taka tylko czarna na lato znakomita ale
                                                    musi byc erkondyszyn bo inaczej to sie zeslizguje.
                                                    A czy ta kacanapa jest rozkladana w ktoras strone.Mozna by cos na niej
                                                    usqtecznic? Nie mowie o tancach ani tenisie ale jakies zapasy w stylu
                                                    klasycznym albo wolnym a nawet francuskim?
                                                    Beneficjent ni ma nic do gaworzenia ma wziac i juz a nie to mu sie manto na
                                                    golo sempiterne spusci. Ja bede go waciowal coby nie zwial a Wy bedziecie go
                                                    prali.
                                                    Ale co to bedzie?
                                                    Emilek gotowy do odbioru wiadomosci i do dysqsyi.
                                                    Co z ta G4U sie dzieje?
                                                  • Gość: PROKOCIM urlop hehe IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.07.05, 00:43
                                                    no niby mam cale 10 dni czyli w sumie dwa tygodnie ale nie chca mi dac na jeden
                                                    raz. niby chca zebym odpoczal ale nie za jednym razem. najlepiej jakbym wzial
                                                    wolne w jakis easy dzien. jakis piatek lub poniedzialek to mialbym az trzy dni
                                                    wolnego. az trzy dni. ale w roku panskim 2004 mialem wolne pomiedzy xmas i nowym
                                                    rokiem. uzbieralo sie chyba 9 dni chociaz z urlopu wykorzystalem w sumie tylko
                                                    trzy, reszte musialem wykorzystac do konca marca bo inaczej by przepadlo.
                                                    bralem po jednym, oczywiscie.
                                                    obecnie mam zastepce ale jak wezme tydzien to chlopak nie da sobie rady. moj
                                                    zastepca ma 5 dni urlopu i jak on wezmie to ja nie dam sobie rady. wariatkowo.
                                                    zyc, nie umierac i zasowac na cumberland. hmmm
                                                    wpadne tam kiedys magazyniu. daj znac po polsku a nie po rusku.
                                                    pozdr
                                                    ps
                                                    moj kompek jest znowu u papy proksia.
                                                    wyczyszczony, dvd/r/rw writer ma zdechly motor (walcze o wymiane gwarancyjna).
                                                    power supply sie troche przegrzewa (bede probowal wymienic). w sumie nie jest zle.

                                                    A GDZIE JEST GOSIULA?????????????????????
                                                  • magazyn1 Re: No wlasnie gdzie? 15.07.05, 20:11
                                                    Moze ja zamkli w jakims kazamacie i tam wykorzystuja niecnie?Aurora to Aurora
                                                    z jedna byly jaja przez 75 lat,dobrze ze w Lechistanie tylko 44,a druga z
                                                    okolic Nejperwil wyglada na podobna.
                                                    A moze kompa G4U skroili(zlodziejstwo w ty Aurorze jak fix) i teraz tam-tamem
                                                    operuje alisci slabo w benben wali bo u nas nie slychac!
                                                    Proksio zafiksuj se sandej 7-ego sierpnia na okolicznosc Kamberland.Nasza
                                                    reprezentacja gra z reprezentacja Ligi Podhalanskiej.
                                                    A jakbys chcial conieco poczytac o PLP w Szikago splodzone przeze mnie to kup
                                                    se piatkowe wydanie Kuriera Codziennego.Pisze tam w kazdym weekendowym
                                                    wydaniu.W ta niedziele mamy Puchar Ligi i jestem na "bloniach" juz od 9:3o rano
                                                    gdzies tak do 5:3o popludniu.
                                                    G4U!Czuy sie zaproszona tez wraz z friendkami.
                                                    A ritaonehundred gdzie sie szlaja?
                                                    Peteen na "kazimierz moj ulubiony..." klika,ze plodzisz jakowas Qrnikowa czy
                                                    Federera...
                                                    Czy o tym turnieju myslisz acanka? Moze by tak turniej dla czlonkow i
                                                    uzytkowniqw Kazimrzoskigo forum usqtecznic?
                                                    Skks-a zrobimy Occem Chrzestnym,Peteena rzecznikiem od mediow dla
                                                    powazniejszej i odpowiedzialnej rzeszy Czlonqw-Zalozycieli tyz robota sie
                                                    znajdzie.PROKOCIMIA zrobimy sponsorem strategicznym bo skoro zapiernicza 313
                                                    dni w roq to niech te Waszygtony spozytkowane zostana z zacnym celu!No
                                                    nie?
                                                    IDE DZISIAJ NA MECZYK REAL MADRYT - Guadalajara.
                                                    A w srode byc moze na Grodzisk - America.
                                                    Czy number telefona do Ciebie jest aktualny?To do Proksia.
                                                    Acha! Musze sie pochwalic - a jak? - dzisiaj mija 33-cia rocznica mojego,ze
                                                    tak sie wyraze malzenstwa z jedna SQUAW!
                                                    Zaiste wspominam te date z takim rozrzewnieniem jak Jagiello Grunwald(ten sam
                                                    dzien).
                                                    do jutra pacanczyki!
                                                  • Gość: łojezu.... Re: No wlasnie gdzie? IP: *.net.autocom.pl 15.07.05, 21:12
                                                    Troll sfrustrowany!
                                                  • rita100 Re: No wlasnie gdzie? 15.07.05, 21:51
                                                    Hej, nie jest łatwo teraz , kiedy w ogrodzie się wysiaduje i piwko saczy.
                                                    Trudna rada, to nie tylko ja tak urzeduje ale i sasiedzi Proksia - wysiaduja na
                                                    balkonach i zimne piweczko sobie popijaja . Takie dwie kobitki rozprawiają o
                                                    zyciu, bo zawsze się coś dzieje - niestety. Jedna ma duzo czasu przeszla na
                                                    emeryturke i rajcuje teraz w okolicy :)
                                                    Magazynos jesli chodzi o tenis - niestety, sa klopoty natury wieziennictwa
                                                    domowego. Takie turnieiki jak wiesz trwaja , mecze sie ciagna i trzeba
                                                    zarezerwowac caly dzien - boleje, bardzo boleje nad tym - ale pomyslimy czy
                                                    choc raz w roku nie zorganizowac. Mozemy zarezerwowac korty, a tam sa swietni
                                                    ludzie, ktorzy to zorganizuja lub pomoga w organizacji. Świetna jest Wieliczka,
                                                    ale tam korty drogie.
                                                    jeszcze poklikam pozniej
                                                    pa dobre duszki :)
                                                  • magazyn1 Re: Wolnosci!!!... 15.07.05, 23:33
                                                    Zerwij wreszcie te Kajdany albo wyjdz-ze energicznie z tych dybow a moze Ty
                                                    masz nalozona jakowas elektroniczna zabawke na szyjke i nie mozesz przekroczyc
                                                    okreslonej linii bo Cie "kopnie"?
                                                    Teraz w Szikagowie w Jewel-oskich(to takie supersamy spozywcze-dzjuel sie czyta)
                                                    wozkach zakupowych zamontowano taki dynksik elektroniczny ktory bloqje kolka
                                                    poza parkingiem.Nikt juz nie ukradnie wozeczka jadac z zaqpami do domq,np.
                                                    Wyprobowalem wczoraj i faktycznie kolka przestaja sie krecic a jako sanki nie
                                                    zdal egzaminu w/w wozek.
                                                    Ciekawi mnie co Ty masz za dynksik?
                                                    smacznego rajcowania!


                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wolnosci!!!... IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.07.05, 01:05
                                                    hahaha
                                                    z tymi wozkami to mnie rozbawiles. na szczescie w szamberg nie ma jeszcze
                                                    takiego dziadostwa, moze dlatego ze mamy wiecej przestrzeni i do domku troche
                                                    dalej. wiekszosc przyjezdza na zakupy samochodami, moze poza niektorymi meksykanami.
                                                    mecza sie chlopcy na rowerkach. jedna siatka z jedzeniem, duza krzynka corony.
                                                    poswiecaja sie chlopcy zeby se lyknac.
                                                    a ciupagowo pamietam, co kilka 'blokow' byl jakis wozek sklepowy.
                                                    u nas takie blokady to chyba sie nie przyjma bo jewele mamy w 'mall-ach' duze
                                                    parkingi dla wielu sklepow. na belmont/laramie czy central/lawrence(foster?) to
                                                    sobie na takie cos moga pozwolic. tam tylko jewel.
                                                    ciekawe co dominick's wymysli. jak mieszkalem w okolicy central/addison to
                                                    zainstalowali metalowe slupki zaraz po wyjsciu ze sklepu. niedalo sie przecisnac
                                                    z wozkiem. jak zrobiles wieksze zakupy to musiales zostawic wozek isc do
                                                    samochodu, podjechac i przepakowac z wozka do bagaznika. problem byl taki ze
                                                    czasami jak podjechales samochodem to twoj wozek byl juz pusty. ludzie zaczeli
                                                    robic zakupy we dwie osoby. jeden pilnuje wozek, drugi idzie po samochod. paranoja.
                                                    ja sobie dalem spokoj z tym sklepem zaraz po pierwszym razie.

                                                    co do kopaniny na cumberland to o ktorej bedzie ten mecz z 'gurolami'?
                                                    a telefon mam nadal ten sam tylko ostatnio nie zawsze dziala. jak w totku, mozna
                                                    by zaklady robic czy w dany dzien przetna kable czy nie. hehe

                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Wolnosci!!!... 16.07.05, 07:35
                                                    Co sie u Was ludziska dzieje? Restrykcje, blokady, a w niedlugim czasie
                                                    bedziecie pisac o...lapankach. Wydawalo mi sie, ze te czasy mamy juz za soba,
                                                    no i ze to jakby inny koniec swiata.
                                                    W Aurorze jeszcze czegos takiego nie widzialam. Ino w okolicznym mall'u lekkie
                                                    zamieszkanie spowodowaly Meksykanki. Bystrzachy wladowaly swoje potomstwo w
                                                    nowo wprowadzone wozki sklepowe sears'a i w rejs po calym przybytku, wlacznie z
                                                    tzw. food court. Mowie wam co za widok, jak jakowe wozy drabiniaste.
                                                    Poza tym wszystko zgodnie z regulaminem, jezeli o jakimkolwiek kiedykolwiek
                                                    slyszaly.
                                                    Jutro u nas kolejny dzien pieczenia z intensywnym poceniem. Tego pierwszego
                                                    jak i drugiego ostatnio nam nie brakuje. Wole to jednak niz szesc miesiecy
                                                    sniegu, mrozu i zawieruchy.
                                                    Nie nalezy narzekac, zawsze jest jakis pozytywny element nawet w
                                                    najnieprzyjemniejszej sytuacji.
                                                    Pamietajcie, pijcie duzo wody, smarujcie cialka kremem z filtrem i starajcie
                                                    sie pozostawac poza bezposrednim zasiegiem kochanego sloneczka.
                                                    Stay cool...
                                                  • rita100 Re: Wolnosci!!!...i Solidarnosc ;) 16.07.05, 22:44
                                                    hej !
                                                    Sporo słonca u nas zapowiadaja, bedzie pogodnie, bedzie cudownie.
                                                    Magazynos, zerwij kajdany , przyjezdzaj do Krakowa , Prokocim i Gosiula -
                                                    wolnosc to wolnosc, robta co chceta jak mowi artysta, a ja nie chce wolnosci,
                                                    chce solidarnosci rodzinnej ;)))) Solidaryzuje sie z domem i koniec gadania :)
                                                    Wolniosc mamy na klawiaturce tu Wam moge poklikac , zatanczyc i zaspiewac ;)
                                                    Zeby chciec byc wolnym trzeba byc kotem i to moim kotem, wolnym, robiacym co
                                                    sie chce i nie martwiacym sie o jedzenie.

                                                    Pije Kuba do Jakuba,
                                                    Jakub do Michała
                                                    Wiwat ty, wiwat ja
                                                    Kompanija cala

                                                    Jutro zachlysne sie wolnoscia, jade przed siebie, jade z muzyczka w nature , a
                                                    teraz lece pospac.
                                                    Jak spedzacie niedziele ?
                                                  • gosiula4u Re: Wolnosci!!!...i Solidarnosc ;) 17.07.05, 21:16
                                                    U nas znowu piecze...ale to nic nowego.
                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: Wolnosci!!!...i Solidarnosc ;) 17.07.05, 21:44
                                                    u nas wspaniale, pogoda doskonala na wycieczki - hahah, własnie wróciłam z
                                                    Wiśnicza z zamku, gdzie relaksowałam się z kuzyneczka i upijaliśmy się
                                                    krajobrazem i przrodą i spiewającymi swierszczykami :)
                                                    Kot został w domu :)
                                                  • magazyn1 Re: Solidarnosc ... 18.07.05, 20:10
                                                    ...oby nie ta sierpniowa ktora czkawka i Kraklewskim sie odbija do dnia
                                                    dziesiejszego nawet emigrantom ktorych niedlugo bedzie wiecej jak nad Wisla
                                                    4regularnych Polaqw..Spiernicza bractwo z tego tam raju w podskokach.A mialo
                                                    byc tak sssliczniee a zostalo tylko "-nieeee".
                                                    Proksio kiedy sie wracasz na Prokocim?
                                                    Z goralmi walczymy 7-ego augusta o godzinie 3:oo after-poludniu.
                                                    G4U przybedzie?
                                                    A Szikagowie dalej cieplutko i parniutko.
                                                    Bombello nie chce jesc,bylismy u lekarza i dzisiaj wieczorem bedziemy mieli
                                                    wyniki.Martwimy sie troszke.Przez 3 tygodnie schudl 11 funtow(5kg.)
                                                    Kolezanka malzonka poplaqye po katach bo mysli o najgorszym...
                                                    Nie daj Manitou aby cos bylo nie tak.
                                                    Mysle jednak i wierze,ze wyniki beda OK!
                                                    Raal dopiero ostanie 10 minut zagral tak jak powinien i "tacosom" z
                                                    Guadalachary sypnal 3 gole.
                                                    Bylo 55 000 widzow.a Ral za mecz zainkasowal 1,5 duzej banki.
                                                    Na Groclin nie ide.
                                                  • rita100 Re: Solidarnosc ... 18.07.05, 23:33
                                                    Magazynkubombelinku - jutro poklikam , dzis jestem strasznie zapracowana -
                                                    zaczynam prowadzic inna branze - hotelarska i sie ucze od postaw :)
                                                    dobranoc Wam
                                                  • bombell5 Re: Czy pojde do nieba? 20.07.05, 16:28
                                                    Jestem bardzo powaznie chory.Mam chyba rak wezlow chlonnych.
                                                    Czy czas sie z Wami pozegnac?
                                                  • mika_1 Re: Czy pojde do nieba? 20.07.05, 16:32
                                                    Bombellku - powiedz, że żartujesz!
                                                  • magazyn1 Re: Czy pojde do nieba? 20.07.05, 16:45
                                                    Niestety nie...
                                                    Nie moge klikac.
                                                  • rita100 Re: Czy pojde do nieba? 20.07.05, 20:00
                                                    Wiem co czujesz - spójrz na moj wpis pożegnalny z Ritą i Kawą - tego się nie da
                                                    opisać - sama przeczytam to jeszcze raz
                                                    Bedę wieczorem - wiem , że jesteś Magazynos w wielkiej depresji i nie wstydz
                                                    się lez. Jakie sa rokowania Bombeliszku ?
                                                    Oj , i ja mam mokre oczy.....
                                                  • rita100 Re: Czy pojde do nieba? 20.07.05, 21:24
                                                    Bombelinku, ile Ty masz lat , że myślisz o niebie, kiedy masz raj przy Panu
                                                    Magazynosie. Nie wolno się poddawać, do końca walcz. Ja wiem , ze Magazynos
                                                    napewno nie chce sie rozstać z Toba, nie wspominając nasze klikanie i takie
                                                    energiczne , takie z humorem i psim akcentem oraz nosem. Nie wolno Ci nas
                                                    opuscic. Masz zakaz i nakaz walczenia z raczkiem. Już się martwiłam, że 5 kg
                                                    schudłeś - kiedy ja kotka tyję z dnia na dzień i zamieniłam się w pieska, bo
                                                    wiem , ze musze godnie je zastępować. Wprawdzie jesetm za łagodna i zamiast
                                                    szczekać i gryz łaszę się do kazdego nawet do psow. Przy mnie pani zapomniała o
                                                    suczkach, choć trzyma ich zdjęcia na biurku i wiem, że one nie byłyby złe, ze
                                                    zajełam ich miejsce, bo przyszłam z dobrej woli , by zalagodzić po nich ból.
                                                    Bombelinos , czy Pan Ci już powiedział, że Cie kocha ? Żeby nie zapomniał tego
                                                    powiedzieć , bo jakby bylo za pózno to miałby wyrzuty sumienia , że Ci nie
                                                    powiedzial, że nie zdązył. Wiem , widzialam ostatnie godziny suczek z za
                                                    ogrodzenia - wole nie pisać co widzialam - ale nie odchodz, staraj sie walczyc.
                                                    miauuu

                                                    Magazynos - jakie sa rokowania ?
                                                  • magazyn1 Re: Czy pojde do nieba? 21.07.05, 01:52
                                                    43 miesiace ma Bombelek.
                                                    Nie moge...
                                                    teraz jest z corka w klinice.Jaka forma tego raka bedziemy wiedziec w piatek.
                                                    Podobno sa 2 rodzaje.
                                                    Gdyby nic nie robic zostalo by nam wspolnych 14 dni najwyzej.
                                                    Zdecydowalismy na chemie i inne dzialnia zobaczymy...
                                                    Dlaczego na niego trafilo???
                                                    W genach ma to zapisane.
                                                    W Krainie Wielkich Lowow nie bedzie sie nudzil z Jego
                                                    charakterem,dobrocia,madroscia i miloscia do wszystkich.
                                                    do jutra...
                                                  • rita100 Re: Czy pojde do nieba? 21.07.05, 21:36
                                                    I jak Magazynos ?
                                                    Muszę Ci to powiedzieć, bez względu na wszystko. Nie warto pupilka mordować
                                                    badaniami i chemiami. To tylko dla niego stres, a czasami lepiej skrócić męki i
                                                    Ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Tak jak Ty myślałam i ja, kiedy przeciągałam
                                                    sprawę, a weterynarze dawali nadzieje i leczyli, kiedy wycieli rakotwórczą
                                                    tkankę przedłużyłam tylko mordownie psa o 6 miesięcy pozniej w ekspresowym
                                                    tempie poszlam zrobic jej eutanazje, bo nie moglam patrzec na cierpiennie,
                                                    okrutne cierpienie i to bylo najlepsza sytuacją wyjsciowa dla nas wszystkich.
                                                    Bo tu nie chodzi , by miec psa lecz trzeba byc tez odpowiedzialnym i wiedziec
                                                    co bedzie dla niego najlepsze. Magazynos, trzymaj się mocno i Twoja rodzina
                                                    niech sie trzyma i niech wami emocje nie moitaja tak - zachowajcie zimna krew i
                                                    zrobcie to co nalezy i co najlepsze jest w danej chwili dla samego i kochanego
                                                    Bombeliuszka. Bo on jest w tej chwili najwazniejszy.

                                                  • Gość: PROKOCIM bedzie dobrze IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.07.05, 00:16
                                                    bombel bedzie ok. tak czuje, nie wiem skad sie to bierze ale czuje ze bedzie w
                                                    porzadku.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Czy pojde do nieba? 22.07.05, 01:09
                                                    Magazynos! Wiem, ze kochasz Bombelinosa i kierujesz sie jego dobrem.
                                                    Moje mysli sa z Bombeluszem, Toba i Twoja rodzina.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: Czy pojde do nieba? 22.07.05, 12:34
                                                    Wujku Magazynie - ja też jestem z Wami!
                                                  • magazyn1 Re: Nie poddamy sie! 23.07.05, 16:39
                                                    Dziekuje ewrybadym w imieniu swoim i Bombeleusza za dobre slowo.
                                                    Bombello teraz spi pod biurkiem.
                                                    Zdecydowalismy sie we czworke na podjecie nierownej walki.
                                                    Z opinii onkologa wynika,ze rak wezlow chlonnych nie jest bolesny.Po prostu
                                                    chory nie je,slabnie i w koncu odchodzi-maxymalnie 14 dni.
                                                    Na razie jest po dwoch chemoterapiach(oczywiscie nie takich jak dla
                                                    homosapiensow)tabletki,sterydy i takie tam inne kroplowki.
                                                    Futerka nie zgubi ani zadnych zmian w wygladzie.
                                                    We wtorek jedziemy na kontrole do specjalisty onkologa i wtedy dowiemy sie
                                                    jak dlugo z nami Bombelek jeszcze moze byc.
                                                    Nie bylo mowy,rito,zeby odpuscic chociaz lekarka(onkolog)uprzedzila,ze
                                                    leczenie jest bardzo drogie.Nie widzielismy w jej oczach zachety do odstapienia
                                                    od leczenia a nasza zgode przyjela jako cos normalnego.Twierdze tez,ze nie o
                                                    pieniadze tu chodzilo.
                                                    Po 3 dniach leczenia Bombelek zachowuje sie jak dawniej.Nie moze jednak
                                                    narazie biegac ani skakac ani plywac.Spacerki stateczne i nie dluzej jak
                                                    godzine.(3xdziennie).
                                                    Bedziemy tutaj we wtorek w nocy.Bombelek nawet cos kliknie.
                                                    Jeszcze raz dziekuje-MY!
                                                    ps.Maniana w Szikagowie zanosi sie Sahare albo inne Kalahari bo ma byc ni mniej
                                                    ni wiecej tylko 11o Farenhajtow czyli Celsjuszqw tylko 43-ech!
                                                    To tzw.temperatura odczuwalna czyli wspolczynnik temoeratury i wilgotnosci.
                                                    10 lat temu nazad bylo tak cieplutko i szikagowskie okolice opuscilo idac do
                                                    krainy wiecznych lowow kilkadziesiat osobnikow.
                                                    Pozdrawiamy energicznie.
                                                    Jeszcze z godzinke tu poklikam albo pobuszuje po wirtualnym swiecie.
                                                    Na sledanou!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Nie poddamy sie! IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.07.05, 23:33
                                                    bedzie niezle ciepelko, dobrze ze w niediele. bede siedzial w domu z wlaczonym
                                                    panem ac. oby pradu nam nie braklo. w poniedzialek tez ma byc cieplutko 95-97 f.
                                                    bedzie parowka w pracy. jak na zlosc u nas nie wolno pracowac w krotkich
                                                    spodenkach, jakies tam bdzury z nizsza stawka ubezpieczeniowa. oszczedza na nas
                                                    wlasciciel a sam sie w klimatyzowanym office. az mi sie cieplo robi na mysl o
                                                    poniedzialku. wrrr

                                                    wygralem w little lotto 100 zieloncow. mialem czworke w srode. to chyba moja
                                                    najwyzsza wygrana od dwoch lat.
                                                    jeden pieronski numerek i moglo byc pieknie, 750 tysiaczkow do zgarniecia bylo w
                                                    ten dzien.
                                                    i tak sie ciesze. niby niewiele ale cieszy.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Nie poddamy sie! 24.07.05, 22:43
                                                    Witajcie
                                                    Oczywiście, że sa to trudne i cięzkich chwile Bobeliusza i czałej rodzinki,
                                                    nadzieje zawsze trzeba miec do konca i dobra wiare. Bardzo sie ucieszyłam z
                                                    tych wiesci, ze sa rokowania dobre i że Bombelusz przy tym nie cierpi. Moze to
                                                    tylko takich chwilowe i przejsciwe i wszystko wróci do normy. O cenach badan i
                                                    lekarstw to juz sie nie mowi, bo jak chociaż nic szansy widac to najwazniejsze.
                                                    Ja przez 10 lat żyłam z psem, który miał padaczkę i naprawdę sie nic nie
                                                    działo , w czasie ataków tylko byłam przy niej i była pod szczególną opieką i
                                                    miłoscią.
                                                    Bombeliuszku, to Ci dobrze teraz, magazynos wlepia swoje oczka teraz na Ciebie
                                                    calkowicie, pewnie tez nasluchuje czy dobrze chrapiesz pod biureczkiem. A ,
                                                    własnie musze koniecznie budzic swoja kotke tez chrapie i to niemilosiernie
                                                    glosno. Rano zaczynamy wspolną gimnastykę , polecam - jesteście gotowi ? -
                                                    Cwiczymy !
                                                    gora-doł ! gora dól !
                                                    a teraz druga powieka
                                                    Nie sa meczace te cwiczenia, moze sprubuj na Bombelinku ? ;)
                                                    Hej, niestety , u nas zimniutko , a nawet chłodniutko - nawet grille nie
                                                    ogrzeja powietrza. Wiecie co, fajna nalewka sie ukazała - nazywa się "podcięte
                                                    gardło" i jest w plastikowych litrowych butelkach. To taka nowość, bo wiecie,
                                                    widziałam, że jak ktoś ją chce kupić to robi taki dziwny energiczny ruch dłonią
                                                    jakby podcinal sobie gardło i z daleka wiadomo co bedzie kupował ;))))
                                                  • mika_1 Halo! 28.07.05, 19:05
                                                    Co jest? Gdzie są wszyscy? Czyżby upały były silniejsze od Was???
                                                    Come on - proszę się meldować!!!!
                                                  • Gość: rita Re: Halo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 09:58
                                                    nie wiem czy wytrzymam ten upał - juz padam !
                                                    A reszta gdzie ?
                                                    Co z Bombeluszkiem ?
                                                  • magazyn1 Re: Upaly i u-torby... 29.07.05, 17:30
                                                    Nie panikujcie bo nie moge sie smiac majac energiczne zajady!!
                                                    Co to jest te 36Celsjuszqw?To je nic!Proksio kliknij jeim co znaczy 36C z
                                                    wilgotnosciom 87%...wtedy,wyjasniam niedoinformowanym,wspolczynnik temperatury
                                                    odczuwalnej wynosi ni mniej ni wiecej tylko 44-46C!!(czterdziesci cztery lub
                                                    piec)Na dodatek nieistotne jest czy jestes w cieniu czy w sloncu.A po deszczyq
                                                    czy burzy jest jeszcze gorzej!
                                                    I w Szikagolendzie mamy tak od 17 juz doob!!
                                                    Klimatyzatory harcuja bez przestanq 24/24 a lapy zaciera elektrownia.
                                                    Za lipiec zaplacilismy ni mnie ni wiecej tylko $346,50 z podatkami
                                                    (federalnym,stanowym i miejskim)
                                                    Qerva chyba sie trza pochlastac!
                                                    Bombeleusz czuje duzo lepiej.Przechodzi chemoterapie i kuracje sterydowa.
                                                    Powrocil mu apetyt i przytyl juz 2 kilo.
                                                    Kuracja potrwa jeszcze 5 tygodni(raz w tygodniu jezdzimy do kliniki
                                                    specjalistycznej w Buffalo Grove)ale jeszcze nie do konca wiadomo czym sie to
                                                    skonczy.
                                                    Po tym terminie juz do konca swoich dni musi brac medykamenty i przy
                                                    optymistycznych rokowaniach moze pozyc okolo 3 lata a moze mniej.
                                                    Dobre i to i cieszymy sie z kazdego wspolnego z Nim dnia.
                                                    A po katkach po cichutq kazde z nas poplaqye.

                                                    Ciekawostka:wiecie,ze syn ob.Cimoszewicza,kandydata na prezydenta IV i
                                                    kolejnych RP Tomasz Cimoszewicz mieszka w Niles(Najols) rzut beretem od mojej
                                                    ziemlanki i na dodatek kilka tygodni temu wzial sie i obzenil-Proksio co ty
                                                    nato? Pracuje jako budowlaniec(kontraktor po naszemu szikagowskiemu jenzyq)ma
                                                    swoja jakas tam firemke.
                                                    A corka Wlodka(Malgorzata) tez na emigracji w USIE i mieszka z kolegom
                                                    malzonkiem w Pln.Karolinie(on jest Jankes).
                                                    pozdrowlonka
                                                  • mika_1 Re: Upaly i u-torby... 29.07.05, 18:50
                                                    Wujkuuuuuuuuuuuuu:)))
                                                    Nareszcie jesteś:)
                                                    Co do tych upałów, to chociaż ja też narzekam, to i tak wszystkim powtarzam,
                                                    nie płaczcie, pomyślcie tylko co by było, przy wilgotności 95%. Bleeeeeeee. Ja
                                                    wiem, co by było, więc nie polecam. Widzisz, w Polsce jest tylko jeden minus -
                                                    my nie mamy kondyszynerów - w samochodach są już coraz popularniejsze, ale w
                                                    domkach, po czikagowskiego "w lepiankach", to póki co można zapomnieć. A i w
                                                    samochodach mimo że jest, to nie jest tak nagminnie używane, bo benzyna
                                                    kosztuje coś koło 4,30zł, co jest ceną absolutnie chorą...
                                                    Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko wybyć z miasta i ułożyć się wygodnie
                                                    nad wodą. Co też planuję od jutra energicznie uskuteczniać. A co! Urlop
                                                    zaczynam:)))
                                                    Uprzejmie proszę o energiczne ucałowanie Mr.Bombla w nosek! Niech dochodzi do
                                                    zdrowia raz-dwa!

                                                    Co do Włodka, to prosze mnie nie denerwować przed weekendem. Może się
                                                    wymienimy? Wyślemy go w paczce na eksport, niech se rządzi na kontraktorce...
                                                    Chociaż nie - tam też można sporo popsuć... No to nie wiem, co z nim zrobić...
                                                    Zastrzelić???

                                                    Wszystkich energicznie pozdrawiam - chłodów zycząc...
                                                  • rita100 Re: Upaly i u-torby... 29.07.05, 21:47
                                                    i ja witam upalnie i sucho jeszcze, choć mówią , że idą trąby powietrzne.
                                                    Nie narzekam , siedze w piwnicy i trzymam się mocno stolka ;)
                                                    Ciesze sie , że Bombelek jest wśród Was i cieszycie się wzajemnie.
                                                  • rita100 Re: Upaly i u-torby... 29.07.05, 22:17
                                                    Nie panikujemy ale poty z nas lecą , a na ulicach pustki jakby wymiotlo
                                                    wszystkich. Jak narazie żadnych upalnych ofiar nie bylo, bardziej wam
                                                    wspólczujemy - tyle czasu hoho. Pewnie już się przyzwyczailiscie.
                                                    Prokocimek chyba padł, nie ma go , jak i Gosia. Krakow obecny i trzyma sie
                                                    dobrze. Mika bedzie na łanie przyrody i wszyscy tylko ja zostanę na stanowisku
                                                    pilnować Krakowa .
                                                    Oj, dziś mojego kota gonil pies , zmachany ucieczką wskoczył mi na ręce i padł
                                                    ze zmęczenia, caly sie trzasl, że o maly figiel sztucznego oddychania nie
                                                    musiałam zastosować ;)
                                                    Nie wiem jak wygląda sztuczne oddychanie kota - zapytaj sie tam weterynarzy
                                                    magazynos ;)Może sie to komus przydac ;)
                                                    goraco pozdrawiam
                                                    Gratuluje tak slawnych sąsiadow dzieci politycznego arystokrate ;)
                                                  • magazyn1 Re: Tylko buzia-buzia 29.07.05, 23:28
                                                    Wczesniej jednak trzeba kociskowi ubrac rekawiczki alibo zwiazac
                                                    odnoza.Bomblowi kiedys,chyba ze 2lata temu robilem ten zabieg poniewaz bzik
                                                    zobaczyl jakowas pannice i dalejze za nia ,mnie przy okazji ciagnac na
                                                    smyczy.Obrozke mial taka lancuszkowo-zaciskowa ktora,ja tumanescu,zalozylem
                                                    nie zgodnie z instukcjom i po jakiejs chwili Bombello normalnie stracil
                                                    przytomnosc.Kilkoro moich i Bombla przyjaciol w krzyk bo juz Manitou wi co
                                                    mysleli a nie wiedzieli co robic.Alisci ja podbieglem do Bombellina zacisnalem
                                                    mu sprytnie rekami pyszczyszko i dmuchnalem prosto w nosisko jego.Od razu
                                                    przejrzal na oczy i jak gdyby nigdy nic za ta panienka sie rozgladac.
                                                    Wlasciciele kolezqw Bombella od tego czasu traktuja mnie jak weteryniarza a
                                                    nawet psiego psychologa czy innego guru bo udzielam im roznych porad co do
                                                    zachowania psow.Skad jestem taki "madrala"?
                                                    Ano za te 3,5 roq z Bombello przeczytalem chyba ze 7 ksiazek traktujacych o
                                                    naszych "mniejszych braciach",konkretnie pp.psach!
                                                    Oczywiscie ta extra smycz ktora moja corka kupila powedrowala do smieci a ja
                                                    oczywista nie powiedzialem dluzszy czas o tym bo dopiero by byla afera...
                                                    Proksio chyba gdzies za "Lachonami" gania albo kombinuje bank prywatny
                                                    otworzyc bo nie ma gdzie kasiory bezpiecznie trzymac.Skarpety i podkolanowki
                                                    wszystkie nabite do konca...a moze za jakimis rajstopkami gania?
                                                    Proksio a co zdjelales z ta bidna stowczyna co ja wygrales?
                                                  • rita100 Re: Tylko buzia-buzia 29.07.05, 23:36
                                                    dorwałam Bombeliuszka - buziaczek i dobranoc :)
                                                    lululu - jutro wczas pobudka
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Tylko buzia-buzia IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.07.05, 00:18
                                                    jestem jak na razie.
                                                    nie wiadomo kiedy mnie znowu wylacza, budowlance tna nasze kable co drugi dzien.
                                                    wczoraj nic mi niedzialalo. dzisiaj dziala i siersciuchy kontraktory chyba
                                                    poszly juz do domu.
                                                    nadal buduja tego dziada o nazwie convention center, poszerzaja ulice w calej
                                                    okolicy. normalnie po pracy jechalem do domu 5 minut, ostatnio nawet 30. mozna
                                                    sie zalamac z taka predkoscia jazdy. 1.5 mili w pol godziny. ciupagowo sie
                                                    przypomina.
                                                    chyba beda cos pokazywac w tv bo dzisiaj jak wracalem to widzialem popraprancow
                                                    z kamerami.
                                                    z drugiej strony wszyscy w okolicy licza na to ze wzrosnie u nas property value.
                                                    agentow z real eastate u nas jak mrowek. chca kupowac dzisiaj, pewnie
                                                    'wyrentowac' do przyszlego roku (zakonczenie budowy) i sprzedac za rok z duzym
                                                    zyskiem. prawie codziennie spotykam jakiegos ktory 'chetnie' bys kupil
                                                    mieszkanko w moim budynku. pozyjemy zobaczymy.
                                                    moja firma planuje przerowadzke za niecale dwa lata, gdzies w okolice elgin.
                                                    narzekaja ze szamberg i cook county sa za drogie.
                                                    moze i ja smigne troche dalej na zachod bo nie usmiecha mi jechac do pracy taki
                                                    kawal drogi.

                                                    co do upalow to chcialbym ze byly takie jak w kraku. dobrze pamietam jak bylo w
                                                    polsce a tutaj jest duzo gorzej. magazyn ma raje, zreszta gosiula i mika tez
                                                    wiedza jak tu (niestety) jest. 95 farenhajtow, 90% wilgotnosci i czujesz jakby
                                                    bylo 105. nie ma czym oddychac a jak deszcz spadnie to czujesz sie jakby
                                                    nadchodzil armageddon no ale jakos zyjemy.
                                                    za prad wlasnie mi przyszlo 50 zielonych do placenia, dwa razy wiecej niz
                                                    normalnie. zreszta ja wlaczam ac tylko jak jestem w domu. jak wroce z pracy to
                                                    ochladza mi mieszkanie w niecale 10 minut. nie mam zadnego bombla wiec nie musze
                                                    chlodzic 24/7. magazyn musi.
                                                    dzisiaj bylo niezle chociaz zapowiadali 90 stopni ale raczej nie bylo.
                                                    jednak od jutra ma sie zaczac parowka od nowa i co najgorsze caly przyszly
                                                    tydzien ma byc goracy. ufff

                                                    wygrana stoweczka zniknela jak kamfora, zostala wydana na 'w sumie' niewiadomo
                                                    co. na zycie, chyba.

                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Oy Proksio,Proksio 30.07.05, 00:35
                                                    Kolezka Alzheimer sie zbliza wielkimi stepsami czy co?
                                                    Zadnego Bombla nie masz?A zalozmy sie,ze masz...
                                                    Kiedy rzniemy do Kraqlandu?
                                                    Masz jakies plany czy wyobraznie?
                                                    Widzac,ze koles A.krazy wokol Ciebie mily Proksio przypominam Ci o 7-ym
                                                    sierpnia na Kamberlandzie.
                                                    Poqkay za G4U energicznie!
                                                    Szkoda bylaby wielka gdyby Ona w ty Jutrzence sie zmarnowala...
                                                    teraz spierniczamu z Bomblem do parq energicznie.
                                                    Czy maniana walcujesz panszczyzne odwalac?
                                                    Jutro w Lotka 14.5 melonka.
                                                    A 170 w zeszly piatek ktos w Ohayo zagarnal!Cybuch jakowyc jankeski!
                                                    Qtaskiem mu w kly!!
                                                    Na-ra!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Oy Proksio,Proksio IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.07.05, 01:06
                                                    hehe
                                                    krakland na razie odpada.
                                                    7 sierpnia. o ktorej godzinie zacznie sie to latanie waryjotow za 'ball' ?
                                                    chcem sie wyspac.

                                                    poker time.

                                                    papa
                                                  • magazyn1 Re: Proksio! No... 30.07.05, 19:55
                                                    ...ino nie waryjotow.A zaczynamy o godzinie 3-ci after noona!
                                                    Lookay za G4U!Energicznie!
                                                    A co Ty Wasc klikasz o jakims pokerq?
                                                    Probujesz w naloga wpasc i ziemlanke stracic i robic pozni za buma na Belmont
                                                    und Milloki?
                                                    Pchelki to je gra bez stresu,piniedzy i nerwow!Albo w "Piotrusia".
                                                    Kto pamieta te intellygencyino,subtelno gre?
                                                    Ja jednak postawilbym na Salonowca.Wie sombady co to zas gierka jest?
                                                    Zaraz bede siadal przed telewizorkiem i patrzal na meczyk Legia-Leczna.
                                                    Pewnie bedzie dziadostwo alisci maniana Cracovia - Amica.Wszystko na zywio!!
                                                    Proksio masz satelitke!
                                                  • rita100 Re: Proksio! No... 30.07.05, 22:41
                                                    Hej, ale burze idą , ida do nas, moze być grad i wiatr - juz się boje. Może byc
                                                    nawet 120 km na godzinę to jakis starszna prędkość, ja nawet tak nie jeżdzę ,
                                                    może zaloże radary w okolicy wietrzne ;)))
                                                    Magazyn w piatek, sobote i niedziele bede oprowadzac cztery olsztynianki po
                                                    Krakowie i po Kazimierzu. Kliknij mi która to knajpa na Kazimierzu jest naszych
                                                    forumowiczów bym tam trafiła z nimi. W ogole planuje polazic po Kazimierzu,
                                                    moze i zdjecia bedą - to bedzie moj urlop w Krakowie.
                                                    Bombeliuszek ma pozdrowienia od kocicy, która pada co chwilę z duszności. Non
                                                    stop musze ją czucic ;)))))
                                                  • magazyn1 Re: Oprowadzanie 30.07.05, 23:46
                                                    Olsztynianki w Kraklendzie? O qrza stopka...
                                                    Pewnie pierwszy raz w wielkim miescie beda i w najczarowniejszej dzielnicy jaka
                                                    jest nasz Kazmirz.
                                                    Zaloz im wiec oqlary na nosy coby im oczy z oczodolqw nie wypadly na trotuar
                                                    z zadziwienia straszliwego.
                                                    Knajpka nasza nazywa sie Kolanko Nr.6 i znajduje sie na ulicy Jozefa.Nie wiem
                                                    pod ktorym alisci Jozefa nie jest ulica dluga moze raptem 5o ooo centymetrow
                                                    wiec zadna sztuczka znalezc ino trza sie rozgladac.
                                                    Z browarkami czy jabolkami tyz z umiarem bo goracosc+promille robia z homo
                                                    imbecylle.
                                                    Czekamy na pykczery.
                                                    Pocausqw wiele for U und Olsztynianek tyz.Bywszy w ty osadzie 37 lat temu nazad
                                                    w drodze do siola Mragowo.
                                                    Do poklikania w poniedielnik hazjajka ritaonehundred.Howgh!

                                                  • rita100 Re: Oprowadzanie 31.07.05, 21:16
                                                    Idą burze, szybko musze klikac , juz nie zdaze - burza
                                                  • magazyn1 Re: Szabasowa niedziela? 01.08.05, 17:34
                                                    Wiedzialem,ze nasi starsi bracia w wierze na dodatek ortodoksyjni w sobote maja
                                                    szlaban na wszelakiego rodzaju robote(nawet seksualna) ale zeby w niedzielke
                                                    nasza nikt nic nie kliknal.Rozumiec staram sie riteonehundred ktora boi sie
                                                    burzy ale reszta bandy!?Yezusicq!Ale dajecie po jadrach!My sie zabijemy!Tzn.ja
                                                    z Bombeleuszkiem.
                                                    Czekam na klawiaturce...
                                                    ps.Na pohybel Kaczorom i ZeroRokitom.
                                                  • magazyn1 Re: Szabasowa niedziela? 01.08.05, 17:44
                                                    Do rityonehundred, nie kliknelas nic odnosnie Twojej exqrsyi po Kazmirzu z tymi
                                                    osobnikami pci zenski z osady Olsztyn...
                                                  • rita100 Re: duchota burzowa 01.08.05, 21:12
                                                    Magazynos , nie panikuj, bedzie relacja szczególowa, będzie nas dużo, może i
                                                    Mika da rady dobić do nas. Tak jest Olsztynianki po raz pierwszy zobaczą
                                                    Kraków, a od lat , od pierwszego spotkania forumowiczów polubiłam i odkryłam
                                                    cudowne duchy przeszlości Kazimierza, dlatego warto się tam wybrać wieczorową
                                                    pora, bo duchy o tej porze rajcują, a my z nimi będziemy za pan brat. Chyba
                                                    sobie sobotę wybierzemy za przewodnik kazimierzowaski.
                                                    Teraz lepiej powiedz pod który numer Miodowej mamy się przejść by powiedzieć
                                                    wycieczce to jest miejsce urodzenia słynnego amerykańskiego
                                                    magazynosabombelinosa.
                                                    Prokocim, nie śpij i Twoje tereny bedziemy omawiać - przecież trzeba się czymś
                                                    zająć i zainteresować Olsztyniaków skoro nie mamy jezior ani lasów. Mury i
                                                    jeszcze raz mury będziemy podziwiać.
                                                    Magazynos , a wiesz , ze Mika to też Prusaczka ? hehe.
                                                    Pamętaj o tych rózowych okularach lub patrz przez palce.

                                                    Acha, wiecie co, z tym upałem to u nas gorzej niż u Was, bo niestety w domu nie
                                                    mam klimatyzacji i tylko chłodziły nas zimne poty ;). Wiesz co to jest kiedy
                                                    nie ma klimatyzacji ? To w pokoju pod strzechą , pokoju nocnym jest 99 stopni w
                                                    skali Celciusza ;) Tak oto wyglądały nocki. Ale po upałach bywają burze, wiec
                                                    piorun trafił do łazienki teściowej. Teściowa cała, ale elektryka wysiadła.
                                                    Tak oto wygląda życie w Krakowie.
                                                    Wieczorkiem na rower, o którym pewnie zapomnieliści , że istnieje taka
                                                    zabaweczka :)
                                                    Mika - co robisz w sobotę ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: duchota burzowa IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.08.05, 00:23
                                                    satelitki nie mam tylko cable wiec nie ogladam meczykow, zreszta czasu malo.
                                                    w szamberg znowu goraco i ma tyk byc caly tydzien. wrrr
                                                    co do bejsmentu na milokach to polecam kilka kawalkow hihop polo lu cos takie go
                                                    hehe

                                                    www.funkypolak.com/fp/muzyka.html
                                                  • magazyn1 Re: "Stonka" z Prus Wschodnich... 02.08.05, 17:59
                                                    ...atakowac bedzie Kazmirz!Yezoosicq!
                                                    Magazynos mieszkal na Wawrzynca Swietego ulicy na przeciwko elektrowni.Ciekawym
                                                    czy w dalszym ciagu stoi tam(w elektrowni)taki sakramencko wysoki komin?
                                                    A sobote 6-ego sierpnia od 12:00 do 3:oo ppld w srodmiesciu Szikagowa w samym
                                                    centrum bedzie imprezka z okazji rocznicy strajkow sierpniowych z 1980 roku.
                                                    Proksio czyta?
                                                    Wiecej o tym poklikam w czwartek jak sie co nie co dowiem wiecej.
                                                    Byc moze sie tam wybiore.Nawet moze z Bombeleuszkiem.Jak bedzie chlodniej na co
                                                    niestety sie nie zanosi.Poludniowe Illinois ogloszone terenem kleski zywiolowej-
                                                    susza.Qqrydza wyschla,cebulka i pomidorki i salata.Makdonaldy i inne badziewie
                                                    podrozeje pewnie do "piatki" za kacanapke!hip-hip hurrrra!
                                                    Proksio sundej sie zbliza niebezpiecznie a Ty czynisz jakowes kroki odnosnie
                                                    G4U?
                                                  • rita100 Re: "Stonka" z Prus Wschodnich... 02.08.05, 23:21
                                                    Stonka , stonka - to ptrawda, dudki zostawi w Kazimierzu i nie tylko, zdrowie
                                                    magazynka i Prokocimka wypije - tylko, ż ena Kazimierz to musi byc sloneczna
                                                    pogoda na spacer bo w deszczu to Kazimierz placze.
                                                    Łoglądne Wawrzyńca dokładnie, będę miała okazje polazić sladami magazynosa.
                                                    Niech no Bombeliusz się trzyma łapami ziemi, bo plotki moga byc nie z tej ziemi.
                                                    Proksio, pewnie znów majstruje przy komputerze, takiego Trojana to nie łatwo
                                                    zabic, A Mika coś również szwankuje - czyzby sezon urlopowy ?
                                                  • mika_1 Mika w Prusach Wschodnich... 03.08.05, 12:22
                                                    Ano -sezon urlopowy. Mika się własnie rozbija w tych okolicach. W chwili
                                                    obecnej przebywam w Lidzbarku, ale planuję wypady tu i ówdzie. W sobotę wybywam
                                                    definitywnie - jadę podziwiać szczątki księstwa litewskiego - tak więc mam
                                                    nadzieję, zabawa będzie przednia.
                                                    Słońce już mnie nieco poturbowało. Się trochę jak kancer robiłam - nietopsze,
                                                    oj nietopsze.
                                                    Na pocieszenie wcinam sobie borówki - amerykańskie, a co!
                                                    A wieczorem rowekiem śmignę nad jakiesz jeziorko ukryte wśród lasów...
                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • magazyn1 Re: Naturystka czy... 03.08.05, 16:53
                                                    ...exhibicjonistka z naszej miki_1 sie zrobila?Ale zeby zwierzynie lesnej tylko
                                                    swoje wdzieki pokazywac? Klekajcie narody!
                                                    Uwazaj acanka cobys Na Bialorus nie wdepla bez pomylke bo siepacze
                                                    panaLukaszenkowi gotowi beda Cie w Kozie czy innym Mamrze zamknac nawet na dni
                                                    pietnascie!!A Ty bedziesz gotowa oglosic glodowke i staniesz w jednym szeregu z
                                                    oszolomami typu Donald i horshed(przepraszam konie).Na dodatek pewnie ultimata
                                                    postawisz Tyranozaurosowi.Co za glupoty glupie z jamu ustny wychodza temy
                                                    Gufiemu.Bezmozgowiec niestety a moze i stety.Co bedzie gdy stare Maciejisko
                                                    zostanie Prezydentem a za doradce do spraw bezpieczenstwa
                                                    wybierze,ajak?,swojego "udanego synka".Ciekawe czy mamusia podziwia swojego
                                                    rebionka?
                                                    A borowki tzn.krakowskie jagodki dlaczego amerykanskie?Polskie wytrute?
                                                    A te importowane przewiozlas se w baniaczq?
                                                    ritoonehundred czekam niecierpliwie na relacyie z Kazmirzoskich wedrowek ze
                                                    stonka pod pachom!
                                                    Proksio zywisz pacanczyk ili kwilisz?
                                                  • rita100 Re: Naturystka czy... 03.08.05, 23:16
                                                    Oooo, czyli Mika na wczasach wśród jezior, ale ma fajnie, a my wśród murów.
                                                    Magazynos , czas się zbliża , wezmę krede i napisze na murze budynku - zostawie
                                                    ślad - co mam napisać ?
                                                    Cracovia Pany ! ;))))))
                                                    Już lecę, jest dośc póżno, już adrenalina we mnie siedzi, że będę fikać w
                                                    Twojej dzielnicy i czuc się w Twoim zastępstwie Panią Kazimierza na jeden
                                                    dzień ;))))
                                                    dobranoc
                                                  • magazyn1 Re: ritaonehundred"Kazmirzanka" 04.08.05, 16:21
                                                    Dzieki Manitou,ze tylko jeden dzien.
                                                    Ale kiedy to ma byc?
                                                    Musze w Kolanqnr6 uprzedzic,ze nalot dywanowy sie szyqye.
                                                    Napis sluszny dodaj jeszcze:PROKSIO DO DOMU!Natentychmiast!
                                                    A w ogole to moglabys rozplakatowac haselko po osadzie Prokocim namawiajace
                                                    Proksia do powrotu do Korzenia.A jakby co to nawet blokade usqtecznic polaczona
                                                    z glodowka poparta obalaniem Yabolqw.
                                                    My z ty strony postaramy sie Proksiowi bezbolesny naped zalatwic!
                                                    Jedziemy dzisiaj z Bombelkiem do kliniki.I tak przez 5 tygodni pozniej co 2
                                                    tygodnie ale medykamenty musi brac do konca swojego zycia.
                                                    Wraca do formy.Apetyt ma taki,ze klekajcie narody!Do swojej wagi(41kg) brakuje
                                                    mu juz tylko 95dkgramow.
                                                    Cieszymy sie z tego ale podswiadomie liczymy sie z najgorszym.Kolezanka
                                                    malzonka twierdzi zas,ze diagnoza byla pomylka.I bardzo dobrze.Przez to moze
                                                    cokolwiek robic chociaz poplakuje po katkach.
                                                    Parowa taka w Szikagowie,ze cus okropnego.Porzadnego deszczya nie bylo juz
                                                    chyba ze 2 miesiace albo nawet 3.
                                                    Obawiam sie,ze wszystkie drzewka plumsowe w Szamburgu i oklicznych osadach
                                                    uschly na wior!
                                                    Czy czytaliscie,ze w Korei poludniowej udalo sie psa sklonowac?
                                                    W Szikagowskim Slonecznym Czasie nawet jest pykczer.
                                                    Jak rozbije w sobote bank Lotto(15,5 melonka) to energicznie Bombelka
                                                    sklonujemy!
                                                    Myslalem o klonie z Proksia ale narobilibysmy se klopotqw bo wiemy jaki
                                                    Oryginal jest.
                                                    Klonujaco pozdrawiam energicznie ewrybadych z roznych klawiaturek!Howgh!
                                                    ps.ritoonehundred,czy Ty masz limit literek do wyklikania dziennie?
                                                    I co Ty tak o tym spaniu? Czyzby tse-tse Cie uzarla w cos?
                                                  • rita100 Re: "Kazmirzanka" 04.08.05, 21:33
                                                    Poczekaj magazynos, tylko wpadnę w rytm. To wszystko nie jest takie proste,
                                                    musze zdobyć wyjściówki na miasto. Planowne jest wyjście w sobote o 17.00 i
                                                    wtenczas zdobywamy Kazimierz. Kolanka będę szukać , nigdy tam nie byłam.
                                                    To jest gdzieś przy maszynach do szycia ?
                                                    Baz cierpliwy jak do Bombeliuszka, ktorego pozdrawiam. Niech sie trzyma. Ja też
                                                    mysle jak koleżanka małzonka , że lekarze się mylą i dla kasy będą nawet udawać
                                                    chorobę , zeby tylko chodzić i płacić wizyty. Tak jest i u nas - niestety.
                                                    A Bombelisz jak tyje to oznacza , że wraca do normy.
                                                    A my mamy juz chlodno , nawet zimno i deszcz leje cały dzień. Dobrze , ż eteraz
                                                    leje, bo jest szansa , że w sobote bedzie słońce.
                                                    O klonowaniu nie myśl, orginał jest zawsze jeden tak jak Ty ;))))))))
                                                    Trzymaj się ciepluteńko i w sobotę będe odkopywać Twoje korzenie :)
                                                    Czekaj na wieści i pierwsze piwko na kolanku za Twoje zdrowie :)
                                                  • Gość: PROKOCIM klonowac? IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.08.05, 03:34
                                                    mnie? sliwke se sklonuj waryjocie z cumberland i irving. hehe
                                                    a tak powazniej to naprawde cieplutko u nas. dmucha i bucha i ciezko oddychac.
                                                    czekam na jakis porzadny deszczyk. tak z piec dni zeby popadalo to by fajnie bylo.

                                                    a ja wlasnie z kregli wrocilem. bylismy calym team. kelly sprowadzila dwie
                                                    kolezanki, keith kumpla i jeszcze donna od nas z work byla. w sumie dziewiec
                                                    osob sie uzbieralo. jak zwykle bylo wesolo chociaz john jakis chichutki dzisiaj byl.
                                                    gralismy jak nogi ale fajnie bylo.
                                                    teraz ide cos przekasic.
                                                    pa
                                                  • magazyn1 Re: Niedziela Proksio... 05.08.05, 22:38
                                                    ...sie zbliza energicznemi krokami.Pamietasz?
                                                    Meczyk glowny zaczyna sie o 3pm.
                                                    Ja bede duzo wczesniej wiec przybadz to obalimy jakowegos okocimskiego browara.
                                                    G4U wcielo cosik.A moze jej skroili komputra i nie ma na czym poklikac?
                                                    Proksio a nie masz do niej telefonika?
                                                    rita,kolankonr6 jest na ulicy Jozefa.
                                                    Mika_1 bladzi po zagajnikach i udaje sledzia.Zeby jej tylko jaki zubr nie
                                                    nadepnal alibo nawet sexualnie nie naduzyl.Nie wiadomo czy na zubry wystarczy
                                                    tlumaczenie,ze glowa boli?
                                                    Koncze dzisiaj bo mam robote na gumnie.Trawa do sieczenia i ogolne sprzatanko
                                                    no i spacer z Bombelkiem.
                                                    Cieplo i wzglednie przyjemnie jest dzisiaj w Szikagowie.
                                                    Proksio,w sobote w srodmiesciu przy ratuszu miejskim od 12 wielka impreza z
                                                    okazji 25 lecia Solidarnosci.Walcujesz tam?
                                                    Pewnie nie bo kapitalistom musisz kabze nabijac...hihihi.Pracusiu jeden!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Niedziela Proksio... IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 05.08.05, 22:55
                                                    w sobote to raczej w domu bede, czekam na hydraulika (nie polskiego haha).
                                                    w tygodniu jakos nie ma kiedy naprawiac rury.
                                                    co do niedzieli to nie wiem jeszcze. moze podjade na cumberland ale nie ubiecuje.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: Myszygene Re: hydraulik IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.08.05, 00:59
                                                    Proksio bedziecie tanczyc na pajpie?
                                                    Jakbys mial kamerke to moglbys te extrawagancyie energicznie nakrecic.
                                                    A moze jakiegos pykczera cykniesz?
                                                    A jak ten hydrauliczek?Danny czy Dzordzidablju mu na imie? Ladny chociaz?
                                                    Ino sie Proksio nie polam!Qrza grzenda!
                                                    Ritaonehundred?Co ty na te Proksia wygibasy?
                                                    W kolanqnr6 tyz maja przed Twoim wejsciem ze stonkom zaistalowac rure.Bedziecie
                                                    na niej browary obalac!
                                                    mika_1 nawet tam-tama nie wziela pod pache zeby dac znac,ze jeszcze dycha...
                                                    Pozdrowlonka z gietki rurki!
                                                  • rita100 Re: hydraulik 07.08.05, 21:51
                                                    Rita tu była ! - witajcie , byłam w tym Kolanku, siedzielismy w narożniku,
                                                    gdzie jest ingormacja, że zamawiamy w bufecie. Właśnie w tym miejscu na tej
                                                    informacji zostawiłam magazinos wiadomość napisaną długopisem. Rita tu była -
                                                    haha - masz dowód.
                                                    Ale magazinos, jak strasznie zmienił sie Kazimierz, to nawet nie masz pojęcia,
                                                    byłam ta dwa razy , za dnia i nocą. Cos niesamowitego jaka tam kultura, jak
                                                    duzo było do podziwiania. Szliśmy trasą od Rynku, przez Stradom, na Miodową, a
                                                    stamtąd na plac żydowski. Powdziwialiśmy urok kawiarenek, przy kawiarenkach, a
                                                    każda w swom stylu. Do jednej weszłam , bo coś takie pogniecione krzesła
                                                    metalowe były i podłoga jakaś pomieta, zniszczona , też metalowa, więc sie
                                                    pytam czy czasmi nie trzeba zrobić remontu, bo mogę kogoś polecić, a Pan
                                                    odpowiedział, ze tak ma być ! Oczywiście , że żartowałam z tym remontem :).
                                                    Obeszliśmy cały ten plac i sprawdziłam czy jest na miejscu mój śliczny sklepik -
                                                    piersióweczka i fajeczka i był niezmienny. Ludzi było dużo, ale nie zadużo ,
                                                    można było swobodnie spacerować.
                                                    Póżniej poszliśmy na Szeroką też podziwailiśmy , bo było co, a następnie do
                                                    Kolanka na Józefa. Wiesz napewno, że kolanko pochodzi od dawnej firmy
                                                    hydraulicznej tam się znajdującej. Piwo się lało stugami i gadki szmatki jak to
                                                    kobietki umią. Oprócz naleśników to nic tam do jedzenia nie podają, a szkoda,
                                                    bo myślałam, że uraczą nas jakimś wężem hydraulicznym. Jeszcze lody podają z
                                                    bitą śmietaną, takie ogromne. Kiedy tam wchodziliśmy zbytnio dużo ludzi nie
                                                    było, kiedy wychodziliśmy , miejsc już było brak. Nie mowiąc , że na sali stał
                                                    drewniany fotel dentystyczny, przypuszczam , ze w nim na życzenie wybijają
                                                    kolankiem zęby ;))) Tak zakończyliśmy wałęsowanie, część sie rozeszła, a ja
                                                    jeszcze z częścią powędrowałam na rynek na ukraiński festyn. Była już noc i
                                                    Kraków wyglądał prześlicznie i już panowała w nim inna dusza. Nocne życie
                                                    Krakowa jest o wiele ciekawsze niż dzienne. Ta atmosfera , te nocne występy i
                                                    tańce z ogniami to coś orginalnego. Na zakończenie akcji wypadowej wzieliśmy
                                                    taksówkę i objeżdzaliśmy znowu Kazimierz i tu zaskoczenie. Mamo kochana, w tych
                                                    kawiarenkach na placu żydowskim tętni zycie, wszystkie miejsca zajęte. Tam czas
                                                    jakby stanął , nikt się nie spieszy, nikt nie biega - wszyscy spokojnie siedzą
                                                    i patrza przed siebie , no jakby usadzono tam sztucznych ludzi , kukły - życie
                                                    staneło na siedząco. Coś niesamowitego jak to wyglądało z okien taksówki -
                                                    podziwialiśmy klimat - nie, nie , nie magazynos i Prokocim nie wyobrażacie to
                                                    sobie. To jest inna kraina, inne życie , inny świat. Jestem do tej chwili pod
                                                    wrażeniem. Właściwie to w szoku czasowym. Chyba mi się to śniło. Kaziemierz po
                                                    21.00 to już świat dziwów i tak jak napisał skks, to duchy przeszlości, które
                                                    widziałam naocznie. Skks - okreslił to tak prawdziwie, że prawdziwiej się już
                                                    nie da, a muszę tu wspomnieć, że dzieki Wam ujrzałam w Kazimierzu to co inni
                                                    może nie czują - ten klimat,smak i zapach. Ten urok, którego żadne miasto nie
                                                    ma, dobrze, że Kraków ma taką dzielnicę magiczną.
                                                  • rita100 Re: hydraulik 07.08.05, 21:56
                                                    Byłam też na Wawrzyńca, ale ta ulica zostaje jeszcze zapomniana przez duchy,
                                                    ciemna , smętna ulica , są tam duchy przeszłości ale jeszcze uśpione. Właściwie
                                                    to strach nią isć, bo taka pusta. Magazinos , opowiedz jak tan na niej żyłes.
                                                    Czy zawsze była taka pusta ?
                                                    Co za głupie pytanie zadałam, przecież dawniej tam pracowałam w MPK na
                                                    Wawrzyńca w biurach przy przyjmowaniu i zwalnianiu pracowników, ale o tym może
                                                    kiedyś ?.... hahahaha
                                                    pozdrawiam Was serdecznie.
                                                    Jak będą zdjęcia zaraz wyślę, ale to potrwa trochę.
                                                  • Gość: WG Re: hydraulik IP: *.chello.pl 08.08.05, 16:01
                                                    krakow.zaprasza.net/fotogaleria/
                                                    można pospacerować po Kazku na odległość.
                                                    najlepsze są procesje;)

                                                    krakow.zaprasza.net/fotogaleria/bozecialo_2004_kazimierz/index.
                                                  • Gość: WG Re: hydraulik IP: *.chello.pl 08.08.05, 16:02
                                                    krakow.zaprasza.net/fotogaleria/bozecialo_2004_kazimierz/index.html
                                                  • rita100 Re: hydraulik 08.08.05, 20:43
                                                    Gość portalu: WG napisał(a):

                                                    > krakow.zaprasza.net/fotogaleria/bozecialo_2004_kazimierz/index.html

                                                    WG - nie wiem kim jesteś, ale zdjęcia niesamowite, cała plejada zdjęc. Ślicznie
                                                    Ci dziekuję - strona doskonała, dodam ją do ulubionych i polecę ją natychmiast
                                                    w tym wątku dodając opisy. Piekna, piękna strona. Dziękuje.
                                                  • magazyn1 Re: Spacer...a gdzie Proksio? 08.08.05, 17:57
                                                    Wielkie spasibva hazjajka Ritaonehundred.Jako,ze wyobraznia jeszcze u mnie
                                                    egzystuje znalazlem sie dzieki Tobie na moim Kazmirzu i widze te zmiany chociaz
                                                    gdy tam kiedys zawitam ponownie brakowac mi bedzie atmosfery z przed
                                                    lat,cholera jak ten czas leci,40-tu!!
                                                    Ciekawe tez czy spotkam kogos z lat mlodosci i wieq chrystusowego.Obawiam
                                                    sie ,ze najprawdobodobniej "stara kazmirzoska Gwardia" sie wykruszyla w ten
                                                    czy inny sposob.
                                                    Odnosze wrazenie,ze na Kazmirzu nie bylas chyba ze sto lat albo nawet ciut
                                                    wiecy.
                                                    Ciekawe gdzie podziewa sie proksiowaty Proksio.Czy czasem z tym hydraulikiem
                                                    nie przeholowali i jeszcze prostuja rury.
                                                    Na blonia wczoraj nie przybyl,niestety i ma przeyeba... czyli przesra...czyli
                                                    z Proksia jest KASZANA!!
                                                    Jak znajde numer tjeljefona do tego "agregata" to klekajcie narody!!
                                                    Mika_1 wylazlas juz z ty dziczy czy jeszcze ujezdzasz Zubry czy Jeleni?
                                                    Kto to je WG?Kojarzy sie skrot z BS,co Proksio?
                                                    Na razie...wpadne na klawiaturke deczko lejter!
                                                  • mika_1 Nie wiem gdzie Szamberdżan, ale ja już jestem:))) 08.08.05, 18:31
                                                    Wczoraj w nocy wróciłam z wycieczki do stolycy szczątków Wielkiego Księstwa
                                                    Litewskiego...
                                                    Wrażenia takie, że - jak by to Wujek Magazyn powiedział - klenkajcie narody!!
                                                    Było cudnie. Miasto wygląda wprost bajecznie. Tak zadbane i wypucowane, że aż
                                                    miło. Mówię tu oczywiście o starej częsci miasta. Spokojnie mogę powiedzieć, że
                                                    mimo całej mojej miłości do Krakowa - nie umywa się on do tego, co zobaczyłam
                                                    tam. Z takim smakiem i starannością odnowione wszystkie budynki, że aż miło
                                                    patrzeć. No i czysto bardzo - prawie jak w Czikago (mam na myśli dałtałn a nie
                                                    nasze swojskie Jackowo). Polecam serdecznie wszystkim wyprawe w tamte tereny.
                                                    Poza tym - musiałam się ewakuować znad morza. Zimno i smutno jest. Szkoda, bo
                                                    pewnie jak skończy mi się urlop, to znowu bedę się gotować w upałach.
                                                    Odpoczywam sobie jednak całkiem przyjemnie. Spię do południa, czytam co mi
                                                    wpadnie w ręce, nie spieszę się i jest cool:)
                                                    A gdzie Prokosio? W końcu to niedługo jego wielki dzień!!
                                                  • magazyn1 Re: Zywy albo umarly... 08.08.05, 19:05
                                                    ...ale przez klikaczy poszukiwany jest bardzo energicznie Proksio!
                                                    Czyzby dostal "pietra" przed JWD(Jego Wielki Dzien)i spierniczyl somler gdzie
                                                    kaczki zimo(u)ja albo nawet rokita mowi dobranoc?
                                                    Trzeba nam w materii Proksia cosik postanowic bo nam sie chlopisko w hydrauliku
                                                    pewnikiem zadurzylo!!Ale Yaya...!
                                                    Miko_1 tzn bylas wacpanna we Wilnie?
                                                    I mocno wierze w to,ze ten tekst o wyzszosci tego miasteczka to Co sie
                                                    wymskanal spod opuszqw na klawiaturke.Zeby mie to bylo przedostatni raz!Paniala
                                                    djewoczka miqska?!
                                                    A co po litiewsq juz umiesz szprechac?
                                                    Jak jest na ten przyklad: Kochamy Proksia?
                                                    czekam na odpowiedzia.
                                                    Pozyczylem wczoraj dla mamy kasetke a filmem o papiezu,ten wloski:"karol"...
                                                    cos tam i ogladalismy cala familija.
                                                    I niemozebnie sie wqrw...,ze tak powiem zdenerwowalem poniewaz szwargocza tam
                                                    po wlosq(corka byla zadowolona bo ona w tym jezyq gaworzy) a napisy czyli
                                                    tlumaczenia nie mozna nadazyc czytac.
                                                    Rozumiem,ze "arcydzielo" robione bylo przez makaroniarza ale wspolpraca byla
                                                    wloskiej i polskiego tvn-u,tak?I mozna bylo dabing zrobic!co ja klikam mozna
                                                    bylo?POWINNA BYC POLSKA WERSJA!
                                                    Ogladnalem tylko pierwsza czesc i krew mie zalala poszedlem na spacer z Bomblem!
                                                    Kobitki moje zadowolnione a mama wprost zachwycona(ni ma sie co dziwic,80 lat
                                                    i "bzik" na pkcie papy JP II.
                                                    Wg.mnie po pierwszej polowie zrobiony gniot na zbicie kasy.Howgh!
                                                    Ps.Najsmiszniejsze bylo jak ruskie po wlosq gaworzyli.
                                                  • rita100 Re: Prokcim - chodx, cos Ci pokaże :) 08.08.05, 21:02
                                                    krakow.zaprasza.net/fotogaleria/park01/
                                                    Park Jerzmanowskiego, w pięknych zdjeciach, zobacz dokladnie , klikaj po prawej
                                                    stronie na strzałke i zdjecia będa sie zmieniać.
                                                    Hej, Prokocim , pochwal się wszystkim , szczegolnie magazynosowi, pewnie nie
                                                    zna tych ślicznych terenów. Zwróccie uwagę na pałac Jerzmanowskich - prokocim ,
                                                    czy wiesz , ze tam remont, ze tam coraz ładniej i zadbanie . Klikaj, klikaj i
                                                    patrz jak ślicznie

                                                    Magazynos i dla Ciebie coś mam - popatrz na kościół Bożego Ciała - tam własnie
                                                    i chcrzcilam sie i ślub brałam i bierzmowałam się i dzieci ochrzciłam - mogę
                                                    powiedzieć moj kościół. Ale kiedy byłam na Kazimierzu wieczorem to on był
                                                    zamkniety na cztery spusty i nieoświetlony tak , ze gosciom nie mogłam go w
                                                    całej swej ozdobie pokazać. Swietnie , że taką stronkę mamy.
                                                    Magazynos w tej dzielnicy nie znajdziesz już znajomych, jakiś dziwny to stał
                                                    się rejon, jakby w nim nikt nie mieszkał, nie ma lumpów, nie ma nalewek w
                                                    bramach, nie ma ludzi , są tylko goscie i przewaznie siedzacy przy świeczkach.
                                                    Nie ma już Twoich czasów i moich, nie ma też mojej kolezanki , ktora mieszkała
                                                    na Miodowej , a teraz patrzę tam jest hotel. Nie ma i nie będzie - jestesmy
                                                    sami i tylko sami ze wspomnieniami i patrzymy na świat , ktory zmienia sie na
                                                    naszych oczach, a wszystko to bylo snem jak spierają sie filozofowie.
                                                    Kiedyś był u mnie klient, ktory był z Kazimierza i pamiętał jeszcze wiersze,
                                                    ktore sie mowilo o Zydach w rodzinach tam ongiś mieszkających. Ludzie się
                                                    rozpierzchli jak puch na wietrze.
                                                    Teraz popatrz i tez klikaj, zaproś Bombeliuszka do ekranu i babcie :)

                                                    krakow.zaprasza.net/fotogaleria/bozecialo_2004_kazimierz/index.html
                                                    Mika - Lidzbark Warmiński, bylo kiedys bardzo ważnym miastem na Warmii, jeden z
                                                    głownych miejscowości - napewno ma dużo zabytków.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Prokcim - chodx, cos Ci pokaże :) IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.08.05, 02:05
                                                    czesc
                                                    zobaczylem kilka zdjec ale u mnie wchodzi bardzo dlugo, zreszta forum tez sie
                                                    slabo otwiera.
                                                    moje 'kochane' comcast jakos slabo robi w polskich stronach.
                                                    zerkne dokladniej w inny dzien. zauwazylem tylko ze zdjecia obejmuja korony
                                                    drzew z ptaszkami (nie wszystkie przejrzalem) i na dodatek jakby wieczorem.
                                                    ciekawe czy fotograf nie dostal w dziuba bo latwo tam bylo o to w wieczornej porze.
                                                    zerkne dokladniej w inny dzionek ale fajnie ze jest taka stronka.

                                                    na cumberland nie dotarlem, nie dalo sie. sorry.
                                                    bylem far,far away.
                                                    co do soboty to hydraulika nie bylo (mnie nie bylo)i bede sie staral przelozyc
                                                    na nadchodzaca sobote. rury czekaja nadal ale to nie tylko moja wina.
                                                    kontraktory waryjoty (skad my to znamy) hehe
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Prokcim - nie leniuchuj ;) 09.08.05, 20:46
                                                    ej, Prokocim, Ty w Wielkiej Ameryce i komputer źle chodzi, gdzie ta technika
                                                    amerykańska ? Nie mow , ze jesteście 100 lat za Murzynami ;)))))
                                                    Nie siedź w domu tylko do magazynosa podejdx , napewno znajdzie Ci jakieś
                                                    zajęcie, zebyś sie nie nudził i nabrał ochoty do brykania.
                                                    Teraz transmitują mecz Wiselki z Pananikosem ;))))
                                                    stan 0:0
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Prokcim - nie leniuchuj ;) IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.08.05, 01:35
                                                    wiselka wygrala i fajnie.
                                                    co do kompuf to u nas chodza jak nalezy, technika ok.
                                                    podejrzewam ze to raczej technika polskich serwerow jest troszke do tylu.
                                                    amerykanskie strony otwieram w ulamek sekundy a polskie jakies takie slimaczne.
                                                    chinskie szybciej sie otwieraj. ha
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Proksio je Cyganisko 10.08.05, 21:36
                                                    U mie wszystko energicznie zaiwania lacznie z polskimi stonicami>co ty
                                                    waryjocie chcesz nam wcisnac jakas kaszane?!
                                                    Chinskie pewnie predzy...ale korytko,hihihi.Podejrzewam,ze lubisz te zielenine
                                                    z tymi dzdzownicami i inszymi insektami.
                                                    Nie chce ci sie poswiecic dla kolezenstwa paru minut dziennie.Tesknota cie
                                                    zzera za hydraulikiem...
                                                    Czasy ciekawe w tym Lechistanie nastaly,ze koscioly sa zamykane.Ameryka jednym
                                                    slowem czy zlodziejstwo?
                                                    Za moich kazmirzoskich czasow kosciol B.C. byl otwarty tak jak teraz te knajpy
                                                    piwne.Znak czasu.
                                                    Ja tez z B.C.mialem tyle samo do czynienia co ty rito.Ostatnia moja tam wizyta
                                                    byla w 1973 gdy chrzcilem moja osobista corke Katarzyne-Anne.
                                                    Pozniej jakos mi nie po drodze bylo...nie tylko z tym kosciolem.
                                                    Pozdrowlonka
                                                    Ps.Bombeleuszek czuje sie dobrze.Wczoraj bylismy poplywac na Miszigenie.
                                                    Jutro ritoonehundred wpusc Emilka z Szikagowa!
                                                  • rita100 Re: Proksio je Cyganisko 10.08.05, 22:20
                                                    tak , Proksio leniuchuje i nie dobrze, bo jego kolezkow sasiadow widzialam w
                                                    knajpie na Kazimierzu, nawet dzien dobry sobie powiedzielismy , a moje
                                                    towarzytwo - kto to i kto to się pytali ? A ja mowię mój sąsiad, moj sąsiad i
                                                    jak to się mowi nie taki Krakow duzy , że na Kazimierzu sie spotykamy.
                                                    Wiesz , magazynosbombelinos , chrzcil mnie ks. Stramek jesli takiego
                                                    pamiętasz ,bo niestety w póznym wieku się ochrzcilam , takie to zycie
                                                    niespodziewane. Pamiętam tego księdza, bo był bardzo grzeczny i mily i mnie
                                                    grzesznicę ochrzcil. Tego się nie zapomina :)
                                                    Co mam dalej, no dalej powiem , ze zdjecia już prawie są i Emilek bedzie w
                                                    drodze. Ciesze się , że Bombeliszek już hasa do lasa i w wode.
                                                    Inni przepadli jak kamfora lub z wody nie wychodza.
                                                    Mamo, jak u nas leje, parasole trzeba rozkładac do klawiaturki, bo za oknem
                                                    szum kap, kap, kap
                                                    Pozdrowienia od Abrykadabry , bo tak nazwalam kotke czarodziejke , moja
                                                    pupileczke do glaskania ;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Proksio je Cyganisko na obiad haha IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.08.05, 00:28
                                                    koscioly, sa tu jeszcze jakie?
                                                    na codzien widze sporo z krzyzami na dachu ale to wszystko jakies protestanckie
                                                    albo babtysci albo luteranie albo dnia pierwszego, dziesiatego, setnego itp itd.
                                                    najwiecej to chyba pojawia sie meczetow a la hinduski muslim.
                                                    przybyba hindusow chyba szybciej niz meksykow. sa juz wszedzie co to bedzie, co
                                                    to bedzie. hehe
                                                    ja wyznaje zasade ze Bog jest wszedzie. tak mowi nasza katolicka religia wiec
                                                    skoro jest wszedzie to nie musze chodzic do kosciola zeby se z nim pogadac. ot co
                                                    co do chrzcin to mnie pokropili jak bylem malutki i nic z tego nie pamietam, a
                                                    szkoda.

                                                    a zdjecia z kazimirza to beda mile widziane rowniez w szamberg. nie wiem czy
                                                    zaluzylem ale chetnie bym zerknal na pikczery z tego skansenu.

                                                    idem jest, kupilem dzisiaj teryiaki chicken on steam rice ale zieleniska zadnego
                                                    tam nie ma.
                                                    magazynio je cyganisko

                                                    pozdr
                                                  • bombell5 Re: Proksi Komplemencista jest... 11.08.05, 17:29
                                                    ...ale zeby mie nazwac cyganiskiem to w pale sie ni moze mi pomiecic...
                                                    Taki niespotykanie spokojny homosapiensis jak moja osobista persona jest ktora
                                                    przedostatni raz zcyganila esbeka w 74 odpowiadajac na jego pytanie czy w ty
                                                    Ameryce jest tak rzeczywiscie fajnie,odpowiadajac:"cos pan?!Do dupy jest i
                                                    sakramencko nudno!" Niestety nie pomoglo to i dostalem 10-letni zakaz wyjazdow
                                                    z Pe-eR-eLa nawet do NRD(wtedy mozna bylo na pieczatke w dowodzie jezdzcic).
                                                    Ja jestudej Proksio skonsumowawszy subwaja wolowego z frytkami i kokakolom
                                                    za 4 baki.
                                                    Dzisiaj u mnie deszczy drobniutki popaduje sobie sprytnie ale parowka dalej
                                                    jest.
                                                    Po poludniu jedziemy do Buffalo Grove do kliniki z Bombeleuszkiem.
                                                    Ritaonehundred szukam czegos jak znajde to wysle Emilkiem.
                                                    Zastanawia mnie nieobecnosc G4U w naszym wontq!
                                                    Gosia hophop!! Gdzie Cie wymiotlo?A klikalem,ze ta Aurora to podejrzane miejsce
                                                    jest?Klikalem!!
                                                    Mika_1 pewnie se kleszcze wyciaga z roznych intereresujacych miejsc...
                                                  • rita100 Re: Proksi Komplemencista jest... 11.08.05, 21:43
                                                    witajcie , to ciapiemy zdjecia z Kazimierza - czekac tam i odbierać magazynosie
                                                    i prokocimiusie , a Mikusie - gdzie są i Gosiule ? Kto ma tu zabawiać
                                                    ferajne ? ;)))))
                                                    Abrakadabra sobie spokojnie śpi , calkiem pojedzona i odstawia mruczando. Czy
                                                    wiecie , że koty chrapia ?
                                                  • prokocim1 zdjecia doszly, dzieki 11.08.05, 23:30
                                                    fajne pikczery, jak z indianskiego rezerwatu. nie ma sie co dziwic ze jak ktos
                                                    dorastal na kazimirzu to pozniej goni jak dziki na cumberland. hehe
                                                    i piorka se przyprawia do glowy haha
                                                    howgh
                                                  • mika_1 Re: zdjecia doszly, dzieki 11.08.05, 23:42
                                                    No tak - a mnie wujek Magazyn nie uraczył tymi superekstraniewiemco
                                                    pykczerami!!!
                                                    Bede płakac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Mam nadzieję, że na kamerlandzie usłyszą. I że się w Myczygenie jak echo bedzie
                                                    mój płacz odbijał i wujkowi Magazynowi taką dziurę w brzuchu zrobi, ze az
                                                    strach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Pogrążona w smutku - Mika:(
                                                  • prokocim1 nie nie 12.08.05, 00:08
                                                    to zdjecia kazimirza od pani rity.
                                                    zwlaszcza pierwsze. hmm
                                                    kazimirzanki wygladajace jak hulahula z hawajskiej wedzarni.
                                                    kielbasa 7 zl, udko 9 zl, szaszlyk 15 zl, stek 12 zl, kaszanka 5 zl.
                                                    niestety ostatnia oferta z menu slabo czytelna.
                                                    alem sie glodny zrobil.
                                                    ide wcinac.
                                                  • magazyn1 Re: Zarloczny Proksio 12.08.05, 17:38
                                                    Ten tylko o "korytq".
                                                    Bez ustanq glodny jak Bombell w ostatnich tygodniach ale On w przeciwienstwie
                                                    do Proksia jest na anabolach w zwiazq z chorobskiem-a moze Ty Proksio chorutki
                                                    jestes na bulimie alibo masz gdzies anoreksyie w podswiadomosci-ktore zostalo
                                                    zatrzymane(wielkie dzieki,Manitou)i rokowania sa dobre ale nie najlepsze.
                                                    A moze w/w(P)tyz te sterydy lykawszy?
                                                    Qrcze pieczone uwidziawszy tylko jednego pykczera(ten sweter w pieski nie jest
                                                    gupi wcale).Mam chyba jakowegos Trojana w komputrze.
                                                    Proksio Ty chiba co-nie-co albo nawet mni-wiecy znasz sie na tym ustrojstwie?
                                                    Zadzwonie do Wasci czym energicznie Was zaskokne.
                                                    W szikagowie pada sobie pomalutq od wczoraj i ma padac do niedzieli.Wlasnie
                                                    taki deszczyk nam jest potrzebny.
                                                    Parno jednak jest i wzglednie cieplutko.
                                                    mika_1 nie wyklikala czy kleszczyki som wyciagniete.
                                                    pozdr,
                                                  • mika_1 Zarloczne kleszczyki... 12.08.05, 21:02
                                                    ... nie wyciągnięte, bo i ich nie było do wyciągania. Wychodząc do lasu
                                                    starannie się okrywałam tym, co miałam. Tylko mnie jeden, skubaniec, komar-
                                                    Litwin, udziabał (w wiadome miejsce...) Zupełnie nie wiem czemu, bo przecież
                                                    cicho się w lesie zachowywałam. Cóż, taki lajf:(
                                                    Miło jest byc w domu. Pogoda dalej pod psem, ale i tak jest lepiej niż było nad
                                                    morzem. Pewnie jak pojde do pracy po urlopie, to znowu żarówa będzie...
                                                    Gosiula przepadła znowu jak kamień w wodę. Nie mam do niej siły - może chłopaki
                                                    coś pomogą??
                                                  • Gość: PROKOCIM trojan hmm IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.08.05, 23:52
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: trojan hmm, no wlasnie IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.08.05, 00:16
                                                    nadepnalem na 'enter' i poszlo.
                                                    tez mnie wczoraj atakowal jak otworzylem poczte gazety. gazecisko rozsyla trojany.
                                                    gazeciarskie dziady, nie potrafia kontrolowac swoich krzynek emilowych.
                                                    jak tylko sie zalogowalem to odrazu trojan chcial wejsc.
                                                    podziekuj gazecie za swego koniczka.
                                                    polecam kupic 'norton internet security'. ok 60 zielonych w best buy lub circuit
                                                    city ale jak masz starsza wersje nortona (legalna) to daja 30 rabat.
                                                    jesli nalezysz do sams club to tam maja taniej.
                                                    przed zaintalowaniem radze usunac wszyskie inne antyvirusy, antyspamy czy fire
                                                    walls z kompa. antyvirusy maja to do siebie ze jak sie dwa rozne znajda na
                                                    jednym kompie to zaczyna sie bitwa pod grunwaldem. walcza ze soba o kontrole nad
                                                    kompem i wtedy twoj kompek wogule nie bedzie chcial dzialac.
                                                    jak juz zainstalujesz nowego nortona to musisz zrobic registration i activation.
                                                    mozesz to zrobic przez net lub telefon. dzieki temu masz free update przez rok a
                                                    po roku znowu se kupisz nowego nortona za pol ceny i bedziesz na biezaco przez
                                                    kolejny rok. chlopcy z symantec musza jakos zarabiac na zycie ale norton to
                                                    chyba najlepsze zabezpieczenie w dzisiejszych czasach.

                                                    co do koryta to dzisiaj bedzie barszcz ukrainski, smazona rybka, 'kiszka
                                                    ziemniaczana (mniam), surowka ze hoho.
                                                    bedziem zdrowo wioslowac.
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Jakie miejsce... 13.08.05, 19:22
                                                    ...bo nie bardzo qmam.A moze w ...lo Yezusicq!Kleszczowi zazdroszcze,ze
                                                    klekajcie narody i pojedyncze osobniki tyz!Dal sie wyciagnac?Ja bym za Chiny
                                                    nie dal sie wydrzyc!!
                                                    W temacie ty prezerwatywy(TROJAN-wiesz Proksio,co)to corka cosik kombinuje.Na
                                                    razie moge z Wami klikac i nic sie nie dzieje.
                                                    W kazdym razie zapoznam ja dzisisiaj z Twoim tekstem.Ja w temacie obslugi i w
                                                    ogole komqw to jezdem noga,ze tak powiem stolowa.
                                                    Proksio bedziemy szukali G4U?
                                                    Czy ty masz do niej numer celki?Byc moze zmienila ale pamietam,ze nam dawala te
                                                    numery(domowy w Swietym Karolu jest aut).
                                                    Tak nawiasem mowiac to korytko ty qpujesz czy sam za qchcika robisz a moze
                                                    masz dochodzaca hazjajke?
                                                    Przyznaj no sie!
                                                    Maniana nie bedzie goraco to moze bys na kamberlandzik wpadl?
                                                    Pozdrowlonka,
                                                  • rita100 Re: Jakie miejsce... 13.08.05, 21:53
                                                    hej, hej - znów Trojana macie - moje kondolencje - wyrzućcie komputer, on jest
                                                    nie do zalatwioenia - nawet za gotówkę , ani na przedplaty, ten stwór robi
                                                    zamieszanie wszedzie - koniec waszych danych - ładnie się z nimi pożegnajcie
                                                    papa i od nowa urządzajcie swój dom ;)))
                                                    Dziś Światowy dzien leworęcznych - jest tam kto lewus ? Może Bombelinko ma lewa
                                                    łapke zamist prawą. Ciesze sie , że zdjecia sie podobaly, szczegolnie to jadło
                                                    ukraińskie , same kielbaski - apetyczne, a musze wam powiedziec , ze bardzo
                                                    smaczne , takie delikatne w smaku i miękki i soczyste i gorące i chrupiące i
                                                    smakowite w całej rozciąglości. Tak jest , zobaczcie jak nas w Krakowie żywią.
                                                    A Mika , jest narażona na kleszcze i powinna nosić ze sobą taką pinsete i
                                                    wyciagać to diabelstwo albo chodzić z weterynarzem na spacery ze względu na
                                                    bezpieczeństwo. Pogoda u nas w kratkę ale cieplutko. Mamy trochę wolnego i
                                                    wycieczki sobie zrobie.
                                                    Niech no nam Bombeliuz poklika w dowód uzdrowienia.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Jakie miejsce... IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.08.05, 23:42
                                                    hehe
                                                    trojany sa rozne i niekoniecznie musza odrazu niszczyc calego kompa.
                                                    niektore siedza tylko w zainfekowanej file i az tak bardzo nie szkodza.
                                                    oczywiscie im szybciej sie dziada usunie tym lepiej ale nie ma co panikowac.
                                                    dobrze jest wystartowac komp w safe mode. czysci sie go wtedy o wiele
                                                    przyjemniej i latwiej.
                                                    co do korytka to nic nie gotuje bo nie lubie. z kuchennych sprzetow uzywam tylko
                                                    lodowke i microwave.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM i bumm 1500 IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.08.05, 23:46
                                                    alem se pospamowal
                                                  • rita100 Re: i bumm 1500 15.08.05, 21:15
                                                    halo :)
                                                    Mamy długi weekend, więc trochę byłam w rozjazdach i na imprezach. W Krakowie
                                                    był festiwal pierogów, ale jak wam powiem o cenie to padniecie przed
                                                    klawiaturką z glodu. Jeden pierożek 2zł - dajcie spokój wolałam puchar lodowy w
                                                    Rynku pod parasolkami. Imprez było co nie maira , a Biała Damo robiła koncert,
                                                    tłumy się patrzyły. Empik był otwarty i kupilam parę ksiązeczke - min. Olgi
                                                    Lipińskiej - pamiętnik i Bogdan Zakrzewski O Panu Tadeuszi inaczej. Obydwie
                                                    pozycje chyba doskonałe. Będzie czytania :)
                                                    A co tam u Was ?
                                                    Tłumy w Krakowie ogromne, to chyba przez te tanie lotnicze linie :)
                                                  • mika_1 Re: i bumm 1500 15.08.05, 21:51
                                                    Jak miałam okazję załapać się na imprezę polonijną w Ohio, to 6 pierogów
                                                    sprzedawali za $2. Czyli - na pierogi do Ameryki;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: i bumm 1500 IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.08.05, 01:47
                                                    w sklepach u nas to chyba jest ok 2,5-4 zielone za tuzin (zalezy czym nadziane).
                                                    wychodzi chyba ok zlotowke za sztuke. nie wiem jakie sa teraz kursy walut ale
                                                    chyba jakos tak bedzie.
                                                    jak dla nas to chyba nie drogo. 12 pierogow to baaardzo syte danie a 4 dolce to
                                                    nie tak duzo.
                                                    hot dog z odrobina frytek i cola kosztuje chyba to samo.
                                                    przed chwila widzialem relacje 'z pierogow' w kraku na onet.pl . mniam
                                                    w piatek 'u polaka' bede energicznie poszukiwal moich ulubionych ruskich.
                                                    dawno nie jadlem i narobiliscie mi ogromy smak.
                                                    czekam do piatku.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: i bumm 1500 16.08.05, 21:49
                                                    hehe ruskie pierogi sa najsmaczniejsze z cebulką przyzsmazoną na smalczyku :)
                                                    A magazynosik - gdzie jest ?
                                                    Wsalo gdzies go , czy komputerek padł - koniecznie musisz sie spotkac Prokocim
                                                    z magazynosem i pozdrowić go od nas. Przejdź sie dla zdrowia , a ucieszysz
                                                    magazynosa ;)))))
                                                    Mika , kiedy wracasz do Krakowa ?
                                                  • prokocim1 przejdz sie do magazyna, na piechote? 17.08.05, 02:29
                                                    rita100 napisała:

                                                    > hehe ruskie pierogi sa najsmaczniejsze z cebulką przyzsmazoną na smalczyku :)
                                                    > A magazynosik - gdzie jest ?
                                                    > Wsalo gdzies go , czy komputerek padł - koniecznie musisz sie spotkac Prokocim
                                                    > z magazynosem i pozdrowić go od nas. Przejdź sie dla zdrowia , a ucieszysz
                                                    > magazynosa ;)))))
                                                    > Mika , kiedy wracasz do Krakowa ?

                                                    chyba bym sie palpitacji jakiejs nabawil. taki kawal drogi, prawie jak do rabki
                                                    z kraka. oh boy
                                                    ale moja bryka nie ma problemu, to raczej terminy siem nie zgraly.

                                                    co do ruskich to pamietam te mojej babci (byly nalepsze i wszystkie inne
                                                    porownuje do tego smaku). podobnie jest z plackami z ziemniakow. tamte babcine
                                                    byly jedyne. nie znalazlem podobnych jak do tej pory. byly najlepsze. ja
                                                    ucieralem na tarle (jako mlokos i pod przymusem) ale babcia przyprawiala i
                                                    smazyla. super.

                                                    swego czasu znalazlem dobre ruskie "u barbary" lub "barbara" na lake street w
                                                    addison IL.
                                                    super smak, typowe 'ruskie' z odrobina boczku w nadzieniu. mniam.
                                                    smak odjazdowy.
                                                    chyba sie tam przejade niedlugo.
                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Chiba mie jasna... 18.08.05, 01:59
                                                    ...troista krew zaleje!
                                                    Penis mie tyz moze strzelic jak tak dali podzie.Musze kogos skads poszukac zeby
                                                    qknal do tego aparata.Corka tyz galki oczne na mie wytrzeszcza tak jakby to
                                                    moja wina z tym francowatym wirusem byla.
                                                    Proksio znowu na Kumberland zes nie dotarl!Ty jestes grande burrito i niech
                                                    tak zostanie.
                                                    Wybierasz sie na "Klub hipohondrykow"?
                                                    w sobote i w niedziela bedie to przedstawienie w Coperniqsie.
                                                    Zamachowski,Malajkat i Polk.
                                                    Ja moze ale nie jestem pewien.W niedziele napewno nie,
                                                    Juz 7-ma musze z Bomblem isc na spacer.Pozdrawiam energicznie.
                                                    Jutro bede zaraz po poludniu krakowskiego czasu.
                                                  • rita100 Re: Chiba mie jasna... 18.08.05, 22:57
                                                    A co sie tak denerwujesz magazynos - komputer to rzecz, a jak można sie gniewać
                                                    na rzecz ;))))
                                                    Pewnie już wróciłes ze spaceru z Bombeliszkiem i jesteś w dobrej formie. Więc ,
                                                    wy tam fajnie macie, jeden je , drugi spaceruje, Mika sobie pływa i grzyby
                                                    zbiera , a ja sama nie wiem - co ja ?
                                                    Ja czekam na niedziele i wycieczke , trochę przyrody zwiedzić.
                                                    Więc tak , żeby Prokocimowi slinka leciała to łaznki z kapustą były dobre,
                                                    teraz pierozki również, a jutro , jutro kisze kogórki na pół slodko i oby były
                                                    chrupiące, bo w tym urok.
                                                    Magazynos zaciera ręce , napewno, bo Bombeliuszek sie wyhasał, sezon tenisowy
                                                    trwa, Cracovia wygrywa i szaliczkiem można wymachiwać. Czy Bombeliuszek też ma
                                                    szaliczek ?
                                                    Magazynos , a kiedy u Ciebie będzie wesele ? A może jakieś wnuczki trzeba
                                                    będzie bawić ? hahaha - no powiedz, zrzucasz amantów córki ze schodów ?
                                                  • prokocim1 Re: Chiba mie jasna... 18.08.05, 23:34
                                                    hehe
                                                    magazynio pewnie se viagre pomylil z aspirynka i teraz go roznosi. hehe
                                                    zrob z kompem to co pisalem. wystartuj dziada w 'safe mode' (klawisz F8 przy
                                                    startowaniu kompa). wywal wszystko co zbyteczne (add/remove programs) a
                                                    zwlaszcza wszelakie antyvirusy, fire wall itp.
                                                    kup se 'norton internet security' (tylko to, nie kupuj innych)
                                                    zainstaluj+register+aktywacja.
                                                    przeskanuj dziada od skarpetek az po uszy i bedziesz mial spokoj z trojanem.
                                                    jak juz bedzie ok to se zainstaluj ad-aware, fajny programik do skanowania i nie
                                                    walczy z nortonem. powinien byc na www.download.com

                                                    rita
                                                    a korytko. hm
                                                    ja mam czajne dzisiaj. beef chop sue. mniam
                                                    lazanek z kapusta nie lubie wiec slinka raczej nie poleci.
                                                    pierogi z kapusta lub na slodko tez nie lubie. tylko ruskie lub z mieskiem.
                                                    kiszone ogorki lubie, czasami nawet bardzo.
                                                    daj znac jak sie ukisza i czy dobre byly, wtedy slinka pewnie poleci.
                                                    moj tata tez sam kisi ogory i sa super. czasami da mi sloik bo zawsze kisi kilka
                                                    sloikow.
                                                    ja jako grande burrito nic nie gotuje i nie kisze. wole jak mi ktos da a jak nie
                                                    to se kupuje.
                                                    dzieki tadziu za przypomnienie o burrito. dawno nie jadlem a lubie. w sobote
                                                    wyruszam na podboj amigo resturante.
                                                    pozdr

                                                    ps. cracovia to dziady. hehe
                                                  • rita100 Re: "Lis i wilk na weselu" hehe 20.08.05, 21:34
                                                    hehe, ja tez lubie podbijac restauracje - Tacco czyli meksykańskie z piwem
                                                    Corona to ulubiona moja restauracja, teraz weszła w mode taka inna obok
                                                    Wierzynka - chyba gruxińska, fantastyczne jedzenie , takie inne. Ale tez nie
                                                    pogardze na Rynku lodami , takimi w pucharze z ogromną ilością bitej smietani i
                                                    z bakaliami i parzeć na przechodniów i ich problemy,bo w kazdym czlowieko cos
                                                    się kryje.
                                                    Magazynosik , jak tam Twoje życie.
                                                    My oglądamy festiwal w Sopocie , chyba pamiętacie ten festiwal - jeszcze jest i
                                                    nawet gwiazdy sa wspaniałe. Własnie słucham Boni Tajler :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Lis i wilk na weselu" hehe IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.08.05, 23:55
                                                    boni tayler, ona jeszcze zyje? pamietam ja, miala kilka fajnych piosenek i fajny
                                                    glos ale tylko jak spiewala. jak mowila to brzmialo jakby byla zdrowo przepita. he
                                                    sopot pamietam, ogladalem zawsze. opole i kolobrzeg tez. za komuny niewiele
                                                    ciekawego bylo w tv wiec festiwale byly czyms przyjemnym dla oka i ucha.
                                                    a corona hmm. u nas to najpopularniejsze meksyckie piwo. pewnie dzieki
                                                    pieniadzom jakie zainwestowali w reklamy, pojawiaja sie dosc czesto w tv i nie
                                                    tylko.
                                                    to taki latynoski budweiser(tak sie tu u nas mowi), ida na ilosc nie na jakosc.
                                                    natomiast heineken nazywany jest europejskim bud'em. cos w tym jest bo corona i
                                                    heineken sa w usa wszedzie.
                                                    osobiscie nie przepadam za piwem w przezroczystej butelce(corona) lub zielonej
                                                    (heineken). preferuje brazowe szklo.
                                                    jednak od czasu do czasu jak smigamy do baru z kumpelami to pije hajni ale
                                                    zamawiamy w pitcher czyli beczkowy. smakuje lepiej niz z butelki.
                                                    a i corone smigamy czasami.
                                                    nie wiem jak w polsce ale tutaj do corony wsypujemy szczypte soli, nastepnie
                                                    troche soku z lime i na koniec wciskamy do butelki kawalek owocu lime.
                                                    taka to podobno tradycja w meksyku. przynajmniej tak znajome meksyki mowia i
                                                    robia. smakuje calkiem calkiem.
                                                    na koniec barowania zawsze robimy 'tekila siat' czyli trzeba polizac swoja dlon
                                                    pomiedzy kciukiem i palcem wskazujacym. na to miejsce posypac troszke soli.
                                                    wypic 50 gram tekili, zlizac sol i zagrysc odrobina lime.
                                                    'siat' skonczony i jedziem do domu.

                                                    pozdr

                                                  • magazyn1 Re: "mie normalnie krew zaleje 22.08.05, 04:00
                                                    tego troyana wypedze za $100/ Yezusicq!
                                                    dzisiaj klikam z kafejki az piatke za jeden godzinke! Yezusicq!
                                                    Pozdrowlonka i amen!Tadzio.
                                                  • rita100 Re: "mie normalnie piwko zaleje ;) 22.08.05, 23:01
                                                    nie denerwujcie się , lepiej sobie piwo wypić i olać nerwy :)
                                                    A więc co do piwa to smakowe zdecydownie nie pasują do kiełbasek - u nas w
                                                    modzie jest takie super mocne 9% Karpackie , nawet taniutkie 2.50 w puszcze. Ma
                                                    to piwo wzięcie, wszędzie puszeczki znajdziemy , pod kazdym krzakiem.
                                                    Prokocim, bardzo zmienił się placyk, ten tradycyjny, wybudowano nowe domy , a w
                                                    nich nawet kupisz Kebbab, jest market Lewiatan i wogole juz inne zycie, choc
                                                    stare budki jeszcze sa, te tradycyjne. No i towarzystwo jest , tyle , ze się
                                                    już dużo wykruszylo i jest już ich o wiele mniej. Twoi koledzy mają fajne
                                                    kobiety i się ustatkowali tak, że nawet na ryby nie chodzą.
                                                    To piweczka dobrego Wam życze - polskiego - a macie tam nasze piwko ?
                                                    Bombeliszek pewnie zadowolony, jak pan ma tak dużo czasu teraz.
                                                    Magazynos , a czy Ty uprawiasz sort czy tylko dyrygujesz ? hahaha
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "mie normalnie piwko zaleje ;) IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.08.05, 00:41
                                                    piwko, wodeczka,miody pitne, lekarstwa, filmy, gazety, wszelakie puszki, sloiki
                                                    z jedzeniem itp itd.
                                                    wszystko tu mamy, polskie sery(zolte, biale,topione), maslo(roslinne i z mleka),
                                                    ketchup, musztardy, ogorki, czekolady, woda mineralna praktycznie wszystko, co
                                                    kto lubi made in poland.
                                                    z dodatkow najczesciej kupuje musztarde miodowa kamis, chrzan masztalerza z
                                                    dabrowy tarnowskiej i moj ulubiony majonez kielecki (chyba najlepszy na
                                                    swiecie).mniam
                                                    czasami nawet kupuje 'oscypek' z krynicy. w ostatni piatek kupilem sobie puszke
                                                    mielonki tyrolskiej i przysmak sniadaniowy. dobrze miec w lodowce jak ochota
                                                    przyjdzie.
                                                    droga rito mamy tu praktycznie wszystko co polskie i ciesze sie z tego bardzo.
                                                    na codzien jem tutejsze amerykanskie ale w piatek jade do polskiego sklepu i
                                                    zawsze cos dobrego polskiego sobie kupie.mniam

                                                    co do rynku to gdzie tam domy postawili?
                                                    te budki to powstaly po upadku komunizmu, dawniej to byly tylko stragany wsrod
                                                    ktorych prym wiodl polowiec.
                                                    jak bylem maly to byl tylko kiosk ruchu i budka mleczarska ktora zamykali jak
                                                    sprzedali dzienna dostawe mleka, sera, smietany (ech komuna).

                                                    kebab podobno dobry ale chyba nigdy nie probowalem a lewiatan? nie znam bo nie
                                                    bylo czegos takiego za moich czasow. zreszta wiele sie zmienilo przez te 12 lat.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: "mie normalnie piwko zaleje ;) 23.08.05, 21:20
                                                    Rita, jaki Lewiatan?? Tesco jest blisko przecież!
                                                    Proksio, a jogurty polskie macie tam? Bo juz nie pamiętam. Wiem, że w Nju
                                                    Jorkie som!
                                                    A tak apropooooo, to gdzie się wszyscy podziali????
                                                    Meldować mi się tu wszyscy, ale już!! A najsampierw wujek Magazyn - czy aby go
                                                    te konie zagramaniczne nigdzie na manowce nie wyciągnęły (lub wyciągły jak sie
                                                    po krakowsku gada)!!!
                                                  • rita100 Re: "mie normalnie piwko zaleje ;) 23.08.05, 22:01
                                                    Magazynos Mika pewnie dorwał jakąs tam ksiązkę i jest zaczytany jak mops.Nie
                                                    przerwiesz mu lektury chyba , że bardzo poprosimy Bobeliusza to mu tą ksiązkę
                                                    pogryzie ze złosci , że nie klika.
                                                    Prokocim, to widac , że wy macie więcej polskości niż my. U nas więcej lub
                                                    prawie wszystkie towary zagraniczne, nawet do ogrodu kupuję ziemię niemiecką.
                                                    Łopatke i grabeczki tez niemieckie. Własnie oglądam Wiselkę i nie może jakoś
                                                    strzelić brameczki. Cracvia przegrała z Zabrzem i tak pilka sie toczy.
                                                    Mika - chodzi tu o taki maly placyk Prokocimia , ktory sie zmienił nie do
                                                    poznania , faktycznie kiedyś musze zrobić zdjecia.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "mie normalnie piwko zaleje ;) IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.08.05, 00:10
                                                    wisla odpadla, szkoda. troche sluchalem w radiu i troche zerkalem w necie.
                                                    na domowym satelicie nie bylo relacji, kolega chcial nagrac ale nie znalazl na
                                                    zadnym kanale. podobno byla relacja na zywo w capitolu, moj braciszek sie
                                                    wybieral ale nie dotarl. moze magazyna tam pognalo.

                                                    co do jogurtow to nie wiem czy sa, nigdy nie zwracalem uwagi.
                                                    ja czasami kupuje w jewelu, danon z owocem w srodku.

                                                    grabki, lopatki i wszelakie inne produkty u nas sa made in china. praktycznie
                                                    wszystko ale ostanio kupilem koperty pocztowe z indonezji. wow

                                                    ps. zdjecia z rynku beda mile widziane w szamberg.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM PODZIEKOWANIA DLA RITY OD.... IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.08.05, 22:55
                                                    no wlasnie, magazyn mi sie nagral na tasme zeby przekazac na forum ze otrzymal
                                                    ksiazke 'moj pamietnik potoczny' olgi lipinskiej za ktora serdecznie dziekuje.
                                                    z kompem ma nadal problemy ale obiecal ze nie dlugo sie 'odezwie' na forum.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: PODZIEKOWANIA . 25.08.05, 21:05
                                                    To świetnie, bo ksiażka jest doskonala i latwo się czyta.
                                                    Prokocim, czy wiesz , że park w Prokocimiu został powiekszony o drugi park aż
                                                    do Nowego Prokocimia i teraz mozna naprawdę się zmęczyć przy spacerze.
                                                    Gdzie są dziewczyny ?
                                                    Nudno jest bez nich.
                                                    Wisła przegrała, a i mnie brak formy, nic mnie nie cieszy.
                                                    Leniwa się zrobilam.
                                                    Sa takie dni, niestety, kiedy czlowiek zaczyna marudzić jak ja.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: PODZIEKOWANIA . IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.08.05, 23:28
                                                    jak te parki polaczyli? pomiedzy byla chyba ulica sciegiennego i jakies domy.
                                                    ales mi dala do myslenia

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Happy Birthaday dear PROKSIO!!!!!!!!!!! 31.08.05, 15:27
                                                    ... happy birthday to you:)))
                                                    Dużo szczęscia i słodyczy w dniu urodzin Mika życzy.
                                                    Proksio, żebyś spędził ten dzień naprawdę miło i z uśmiechem na ustach. W końcu
                                                    raz w życiu kończy się 18 lat!!!!
                                                    I zdaj realcję, jak było. A jak przyjedziesz do Prokocimia to na prezent
                                                    urodzinowy dostaniesz hamstera, bo on mały, ekonomiczny i cichy jest!
                                                    100 lat:)
                                                  • rita100 Re: Happy Birthaday dear PROKSIO!!!!!!!!!!! 31.08.05, 19:51
                                                    ... happy birthday to you:)))
                                                    Dużo szczęscia i słodyczy w dniu urodzin Rita życzy. :)

                                                    A to dopiero rocZnica Solidarności, taka podwójna. Ostatni dzień wakacji , a my
                                                    świętujemy urodzinki.
                                                    ora, ora , ora
                                                    szczęscia Prokocim zbieraj do wora ;)
                                                    ora, ora , ora
                                                    gorzałeczkę lej z gasiora ;)

                                                    Jak tam u was - wieje ?
                                                    Mika , ale cieplutko mamy, wspaniale teraz jest na polu ;)
                                                  • mika_1 Re: Happy Birthaday dear PROKSIO!!!!!!!!!!! 31.08.05, 22:44
                                                    A Gosia i wujek Magazyn przepadli...:(
                                                  • gosiula4u Re: Happy Birthaday dear PROKSIO!!!!!!!!!!! 01.09.05, 05:11
                                                    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Proksiu!
                                                    Niech Ci zycie przyniesie duzo zdrowia,moc radosci, sukcesow.

                                                    Gosia
                                                  • prokocim1 Re: Happy Birthaday dear PROKSIO!!!!!!!!!!! 02.09.05, 00:34
                                                    gosiula4u napisała:

                                                    > Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Proksiu!
                                                    > Niech Ci zycie przyniesie duzo zdrowia,moc radosci, sukcesow.
                                                    >
                                                    > Gosia

                                                    dziekuje bardzo gosiu.
                                                    w koncu 'odezwalas sie'. to chyba znaczy ze u ciebie wszystko w porzadku.
                                                    super prezent urodzinowy jak dla mnie.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: PODZIEKOWANIA . 31.08.05, 19:47
                                                    Tak , zgadłes Prokocim - sa teraz dwa parki. Jeden ze stawem , drugi ze starymi
                                                    drzewami i nawet duzo ludzi tam chodzi.
                                                  • Gość: PROKOCIM Serdeczne dzieki IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.09.05, 01:17
                                                    za zyczenia. zaskoczylyscie mnie bardzo. dziekuje.

                                                    juz myslalem ze nikt o mnie biduli nie pamieta (oprucz taty, oczywiscie).
                                                    w pracy drugi rok z rzedu o moich urodzinach zapomnieli. a jeszcze tydzien temu
                                                    mowili ze w tym roku na pewno nie zapomna. szloch.
                                                    coz, z drugiej strony nie wiem czy powinienem sie cieszyc z tego ze sie
                                                    starzeje. hmm

                                                    natomiast moj braciszek pojechal dzisiaj ze swoja narzeczona do vegas.
                                                    wymyslili sobie kilka dni temu ze wezma slub w ten weekend. niezle bziki.

                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Bziki... 02.09.05, 20:23
                                                    ...faktycznie!
                                                    To rodzony jest braciszek?
                                                    A narzeczona jego to nasza czy zagraniczna zenszczyna jest?
                                                    Znam kilq osobniqw ktorzy tamze cyrografa podpisywali ale byli to raczej tacy o
                                                    ciemny zeby nie powiedziec czarny karnacyi.Czyli murzyny.(z moi fabryki)
                                                    Sa juz po rozwodach.
                                                    Las Vegas...Tobie wiec Proksio Las Wolski zostal! Bez zadnych podtekstow,bron
                                                    mie Manitou!
                                                    Teraz w Tvn-ie nadawaja Sopot(na zywo) ale nie ogladam.
                                                    Proksio to ile za Toba? Nie chce krakac ile przed Toba...
                                                    "Ja maly bachorek zycze Ci Proksio narzeczonych worek!" Z piniondzami!-zebys
                                                    nie musial w soboty robic,popaprancu!hihihihihi-HI!
                                                    Gdzie bedziesz waciowal meczyka z Ostereichem? Wyciag weza z kieszeni
                                                    prokocimski centq!Idziesz do travachy?O zesz ty ...w morde!
                                                    W 4O-tce jest transmisyia!
                                                    Gosiula czyta tego postka?
                                                    na razie rebionki.Lece na inne forumki alem jest obecny na klawiaturce!
                                                    Bombelek jest OK!
                                                    Remisja zatrzymana ale chemoterapia dalej trwa.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Bziki... IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.09.05, 01:14
                                                    hehe, maly ma kompa back.
                                                    braciszek rodzony. taki prawdziwy nie z wosku.
                                                    a jego zona (od wczoraj) to sliczna dziewczynka, jak jakas misska. tutaj
                                                    urodzona czyli amerykanka. po meksycku nie mowi chociaz jej tato pochodzi z
                                                    tamtych okolic.
                                                    a mamuska to jeszcze z jugoslawi tu przywedrowala.
                                                    w sumie dziewucha jak lala a do tego mila, grzeczna.
                                                    bedzie im dobrze chociaz to bziki (zwlaszcza moj bro) hehe

                                                    co do meczu to mnie jakos to nie wzrusza. jak wygraja bedzie fajnie a jak
                                                    przegraja to pojutrze niedziela i tez bedzie fajnie.
                                                    dlugi weekend wlasnie zaczalem i zamierzam leniuchowac przez trzy dni.
                                                    tak wogule to o ktorej ten meczyk?

                                                    18 latek mi stuknelo(jak mika zauwazyla) i sie nie ciesze milosiernie
                                                    ale coz jakos trzeba to przelknac.

                                                    a w szamberg na comcast polvision sie pojawil, super tv i nawet po polsku gadaja.
                                                    hehe

                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: Proksio je u siebie... 03.09.05, 21:56
                                                    ...ma Polvizjona i jest bardzo hepi boy.
                                                    Ja tyz nie ogladam meczyka bo chybam jest z Kazmirza ili z Krakowa i
                                                    DWADZIESCIA DOLARESOW wydac na taakie cus to by mi chiba renka uslchla w
                                                    kolanie.
                                                    Siedze se na taboretq i klikam od czasu do czasu zagladam na interyie i wiem co
                                                    sie w Chorzowie wyprawia.
                                                    Wieczorkiem na 44(telemundo)ogladne se Tacosow z Jankesami(tyz eliminacyjny
                                                    meczyk).
                                                    Wczoraj przypadkowo wlaczylem telewizorek i na tvn-ie ogladnalem wystep Maryli
                                                    Rodowicz z Sopota.
                                                    Klikam Wam kolezenstwo,ze do dzisiaj albo nawet dluzej bedziemy mieli ten
                                                    koncert w pamieci twardej.
                                                    Skrecila nam sie lezka w oq kilka razy kiedy spiewala swoje czyli nasze
                                                    przeboje z lat nieslusznych a o jakich w latach slusznych nikt nawet nie ma
                                                    prawa pomarzyc!Nie ten rodzaj kapelusza!A i Agnieszki tez juz nie ma!!
                                                    Popatruje czasem na USOPEN ale na razie nic ciekawego.Wygrywaja ci co maja
                                                    wygrac i szlus! Cieszy mnie odpadniecie Andy'ego Rodicka!
                                                    Rita...Federer czy Nadal a moze nasze Agasiatko?
                                                    U kobitek ciezka sprawa ale stawiam na Belgijki chociaz...?
                                                    Lecem na chwilke do Chorzowa....Bede nazad raz...dwa...piec
                                                  • rita100 Re: Proksio je u siebie... 03.09.05, 22:11
                                                    ogladam meczyk i jest pieknie, choć brutalnie w momentach - ciagle jeszcze
                                                    biegaja piłkarze, ale juz 3:1 prowadzimy.
                                                    Pogode mamy doskonalą, ostatnie grille przed zima i jesienia. Kot duzo je, bo
                                                    zbiera sadełko na zime a ja widze , że nowy jest gol 3:2 - ale walka -
                                                    patrzcie !
                                                  • magazyn1 Re: Katoland pierze "C.K.Austryie" 03.09.05, 22:17
                                                    Bardzo mie to cieszy.
                                                    Wracajac do Rodowicz.Wyglada na to ,ze ona ma dwoch idoli.Jednemu zaspiewala
                                                    Ostatni Bal-wiecie kto to jest?Zreszta ja tez powazam goscia.
                                                    Drugi natomiast to Maciej Zurawski!Jak Manitou kocham!Wystepowala w takiej
                                                    ogromnej koszulce z Jaego nazwiskiem na Klacie i na Plerach.A oba te obiekty sa
                                                    energicznie duze!!
                                                    Rita ogladalas ten koncert?
                                                    Dzisiaj podobno niejaka Mandaryna sie zblaznila...Bede potem cenzurowal bo
                                                    kolezanka malzonka ogladajac nagrywala.Maniana klikne w temacie.
                                                    Gosiula kichla,ze egzystuje i znowu zapadla sie w nicosc!!
                                                    Mika_1 teraz pewnie po schronach w Prusach baraszqje...co to za dziewczynisko
                                                    je jeden chiba Manitou wi.
                                                    Leqtkie czochranko dla Abrakadaberki,po brzuszQ!
                                                    jeszcze tu bedem!
                                                  • magazyn1 Re: Wypran...WYGRANY... 03.09.05, 22:28
                                                    ...meczyk!Tera cala silna wola zaatakowac musimy Walijczyqw ktorzy z Angolami
                                                    pieknie walczyli...
                                                    Lecem tera na poczte...moze jakowys Emilek pyczlapal z prwego brzegu
                                                    Wisly,rzeki?
                                                  • rita100 Re: Katoland pierze "C.K.Austryie" 03.09.05, 22:38
                                                    Nie ogladałam Mandaryny, bo jak wiesz oglądałam mecz pełen nerwów. Tyle
                                                    poprzeczek i szczęśliwy rzut karny - bylo to ciekawsze. Teraz ogladam.
                                                    Rodowiczkę oglądałam, ona zawsze rozbawi publiczność , ma ten dar.
                                                    Magazynos wiedze, ze Wy jesteście glodni polskości. Magazyn gdybys był na moim
                                                    miescu na kogo byś glosowal w wyborach ?
                                                    Hej, Amerykanie , a powiedxcie co sie dzieje tam u was po tym huraganie - dacie
                                                    sobie radę z tego wybrnąć ?

                                                    Abrakadabra się nudzi, nie ma towarzystwa , prześpi całe swoje życie.
                                                    A jak Bombelinosik ?- Bierze udział w meczach i koncertach. Jutro ogladne sobie
                                                    Ojców i te skały i jaskinie i przyrode - jak ja to lubie :)
                                                    Nie wiem co sie dzieje z Miką, pewnie w Warszawie zdobywa nauki :)
                                                  • magazyn1 Re: Glosowanko, 03.09.05, 22:46
                                                    Energicznie i zdezydowanie na Wlodka,a jak...K
                                                    Juz nawet sie zarejestrowalem do wyborow oczywiscie prezydenckich.My tu w tym
                                                    Szikagowie mozemy w wyborach parlamentarnych glosowac tylko na warsiawiaqw!!Kij
                                                    im w glaza!
                                                    Specjalnie se ganc nowy paszportus wyrobilem placac-OYEZUSICQ!-$160!!
                                                    A na Twoim miejscu rito100-czko nie chcialbym byc,qrde blade.Chcialbym byc
                                                    raczy w miejscu w ktorym Ty tez bys byla,ale Abrakadabra moglabybyctyz!
                                                    Co jakis czas ogladam se ten swterek w te pieski...
                                                    Lece teraz z Bombelem na spacerek!
                                                    Papatki sqrczybyki!!!
                                                  • Gość: WG Re: Glosowanko, IP: *.chello.pl 04.09.05, 00:15
                                                    a masz obywatelstwo? zresztą nawet gdyby, to i tak uważam, ze w polskich
                                                    wyborach powinni głosowac tylko ci którzy w Polsce mieszkają. właściwie chciałem
                                                    powiedzieć, że tylko ci, którzy płaca tu podatki, ale to chyba nierealne. nie
                                                    wiem czy np. Kulczyk mógłby wtedy głosować;)

                                                    uszanowanie
                                                  • prokocim1 Re: Glosowanko, 04.09.05, 01:04
                                                    Gość portalu: WG napisał(a):

                                                    > a masz obywatelstwo? zresztą nawet gdyby, to i tak uważam, ze w polskich
                                                    > wyborach powinni głosowac tylko ci którzy w Polsce mieszkają. właściwie chciałe
                                                    > m
                                                    > powiedzieć, że tylko ci, którzy płaca tu podatki, ale to chyba nierealne. nie
                                                    > wiem czy np. Kulczyk mógłby wtedy głosować;)
                                                    >
                                                    > uszanowanie

                                                    a kto nie ma obywatelstwa polskiego? toz to prawie obraza. prawdziwi
                                                    polacy/polonusi tacy jak ja i magazyn nigdy nie zrzekna sie polskiego
                                                    obywatelstwa. oh boy
                                                    zreszta magazyn pisal ze odnowil polski paszport za cale 160 dolarow wiec chyba
                                                    ma polskie obywatelstwo ale zgadzam sie jesli chodzi o glosowanie. niech
                                                    wybieraja ci ktorzy mieszkaja w polsce.
                                                    dlatego ja nie chodze na glosowania.
                                                    zalezy mi na dobrze polski ale glosowanie pozostawiam mieszkancom polski.

                                                    p.s. panie magazyn1

                                                    nie wiem co ci sie pokazalo na emilu, cynka nie dawalem i nie nudzi mi sie.
                                                    cokolwiek dostales to nie od mojej osoby bo nic ostatnio nie wysylalem.
                                                    pisalem ci jakis czas temu ze poczta gazety rozsyla trojany. jak sie logujesz to
                                                    kliknij na 'no spam'. to moze pomoc bo inaczej znowu jakis trojan ci wejdzie.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Katoland pierze "C.K.Austryie" IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.09.05, 23:00
                                                    no wygralismy ale po kiego janas wzmacnial obrone? burak
                                                    ja bym wywalil dwoch pomocnikow i wprowadzil franka i o'lisababa.
                                                    pykneli bysmy im z 6-7 brameczek.
                                                    na fox world sport ogladalem dzisiaj czechy-rumunia i szwecja-bulgaria.
                                                    nie wiedzialem ze stoiczkow jest trenerem swojej kadry. niewiele sie zmienil,
                                                    nadal ma swinska gebe.ha

                                                    co do huraganu to chyba se rade damy, daleko to od szamberg.
                                                    benzyna droga jak cholera i podobno maja byc braki na stacjach. bush mowi zeby
                                                    nie kupowac jak ktos nie potrzebuje. chyba go powalilo, jak za dwa dni bede
                                                    potrzebowal to wtedy nie kupie bo nie bedzie. oszalal kowboj.
                                                    jednak jak na razie u nas benzyny pod dostatkiem, niedobor wystepuje w
                                                    poludniowych stanach ale nie wiem czy to powazne braki.
                                                    w kazdym razie dziadostwo typu cnn ma o czym trabic przez cala dobe. oni sie
                                                    ciesza z takich sytuacji bo nie musza sie martwic czym zapchac ten swoj serwis
                                                    informacyjny.

                                                    w szamberg cieplutko dzisiaj i se wlaczylem a/c.
                                                    a w radio leci druga czesc a/c 'she was the fast machine'

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM meksyckie versus juesej IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.09.05, 01:41
                                                    wlasnie sie zaczelo na............
                                                    meksykanskim kanale bo nasze amerykanskie maja soccer gleboko w du..

                                                    idem ogladac

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: meksyckie versus juesej 04.09.05, 01:47
                                                    mika tak krótko - zyje. a bliższa prawdy była Rita - właśnie wróciłam z
                                                    Warszawy, ale nie byłam się uczyc:)
                                                    Rodaka z Nju Jorka ugaszczałam...;)
                                                  • gosiula4u Re: meksyckie versus juesej 04.09.05, 15:40
                                                    Aj Mika......
                                                    A do Ameryki to sie kolezanka nie wybiera? Czy juz zarzucilas pomysl powrotu?
                                                    Mam nadzieje, ze nie! Ostatnio straszna tutaj drama miedzy obu nam znanymi
                                                    kolezankami z Szikagowa. Chwilami mam tego dosyc, ale jesli o nich zapomne to
                                                    nie bedzie do kogo pyszczka otworzyc.
                                                    Czytam, ze sie rozjezdzasz nieslychanie i wczasujesz. Powracam powoli do zycia
                                                    po okresie hibernacji. Wkrotce bede miala wiecej zajec, totez licze na wiecej
                                                    czasu(wiesz jak to dziala, chcesz miec wiecej czasu to znajdz sobie wiecej
                                                    zajec).
                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: meksyckie versus juesej 04.09.05, 22:20
                                                    Witam wszyściutkich - to jesteśmy w komplecie :)
                                                    Kurcze , jaka w Krakowie cudowna pogoda, ropy nie brakuje, więc wsiadam w
                                                    samochód i wyjeżdzam w plener - dziś zaliczyłam Ojcowski Park Narodowy,
                                                    zobaczyłam lasy i nawet pospacerowałam, zrelaksowalam sie i dotlenilam.
                                                    Zaczyna się już prawie poniedziałek i tygodnióweczka pracy.
                                                    Jeszcze koncert z Sopotu i tak mija sobie czas.
                                                    Wielka polityka zawłada teraz mediami i umysłami.
                                                    A Wy tam w Ameryce borykacie się z Nowym Orleanem, macie klopot i nowe koszty.
                                                    Jak tam jedyny nasz pupilek Bombelinos ? To chyba jeden zwierzak w naszej
                                                    ekipie. Trzeba go koniecznie dopieszczać.
                                                    Bo jednak Arbakadabra chodzi swoimi drogami i niczym sie nie przejmuje, mozna
                                                    na nią krzyczec , a ona .... idzie dalej.
                                                    pozdrawiam
                                                    Prokocim , Magazynos i Gosiula , to znaczy , że już nie wrócicie do Polski ?
                                                  • prokocim1 Re: meksyckie versus juesej 07.09.05, 02:14
                                                    u nas paliwa pod dostatkiem, jak na razie. niestety ceny ida w gore. w szamberg
                                                    dzisiaj widzialem o 50 centow wiecej za galon niz tydzien temu.
                                                    niedobrze ale za to byl dlugi weekend i prokocim sie wyleniuchowal. i fajnie,
                                                    tyle sie robi i robi ze czasami dobrze nic nie robic.
                                                    tak leniuchowalem ze te trzy dni mozna by rozciagnac na caly tydzien.
                                                    skondensowany urlop. hehe
                                                    wczoraj czytalem pamietnik (zamieszczony ponizej) i mnie wciagnelo. doszedlem
                                                    chyba do rozdzialu 60. fajny, zamierzam skonczyc w nadchodzacy weekend.

                                                    rita, czy wroce do polski? nie wiem.
                                                    na stale to raczej nie, na wakacje pewnie kiedys wpadne. trudno powiedziec.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: meksyckie versus juesej 07.09.05, 22:27
                                                    Musicie wracać , u was coraz bardziej sie robi niebezpiecznie. My jesteśmy
                                                    dopiero w czasach napadania na banki. Dziś w Krakowie taki napadł się zdarzył i
                                                    Warszawie i nie moga złodzieji znaleź.
                                                    Mecz pilkarski wygraliśmy z Walia i tez jest dobrze
                                                    Pogoda jest wspaniała, nawet bezwietrznie , w slońcu 30 stopni i czego od zycia
                                                    chcieć ?
                                                    Czekaja nas wybory to tv jest zapolityczniona i lepiej sluchać muzyczki.

                                                    Ja rownież czytam duzo, a już trzeci miesiąc czytam ksiązke - Stąd do wieczność
                                                    i jakoś nie mogę skończyć -700stron drobnym maczkiem.
                                                    Benzyna również jest i nawet zafundowałam sobie wycieczkę w skałki ojcowskie -
                                                    jeśli je pamietacie ;)
                                                    no to narazie - uwazajcie na wiatry ;)
                                                    Acha, ponoć idzie z Polski pomoc dla Ameryki - czekajcie
                                                  • Gość: PROKOCIM bezpieczenstwo? IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.09.05, 02:33
                                                    he
                                                    nie jest tak zle w usa. kataklizmy to wszedzie sie zdarzaja. w szamberg goraco
                                                    bylo ostatnio a w tej chwili nadciaga burza, grzmoci za oknem.
                                                    wszedzie cos moze sie przydarzyc ale tutaj nie daja nikomu po facjacie za
                                                    telefon komorkowy albo kilka 'zlotych'.
                                                    a w polsce to az strach chodzic z komorka po ulicy. czyta sie te polskie gazety.
                                                    brrr.
                                                    a banki. hmm im wiecej tym wiecej bedzie chetnych do obrobki. tutaj tez robia
                                                    napady, przewaznie na te male oddzialy bo tam ochrona mizerna.

                                                    aha. jaka to pomoc z polski? prosze o jakies konkrety.

                                                    pozdr
                                                  • longwehicle Re: meksyckie versus juesej 08.09.05, 06:25
                                                    Mika 1!!!
                                                    Pozdrowienia!!!;c)))
                                                  • rita100 Re: meksyckie versus juesej 08.09.05, 22:25
                                                    Long - tylko Mike pozdrawiasz ?;))))
                                                    A więc Polska zbiera pieniądze na Amerykę , sa podawne już konta i możemy
                                                    wplacać. Teraz to my żyjemy wyborami haha
                                                    A wasz kataklizm to taki duzy jakby 1/3 Polski terenu, więc macie klopot i to
                                                    nie powiedziane , ze ostatni.
                                                    My się cieszymy dalej wspaniała pogodą.

                                                    A co do pomocy Ameryce to juz dawno Urban chciał pomóc waszym bezdomnym i
                                                    wysłać koce. To chyba bylo w czasie kadencji Regana, więc my jesteśmy pierwsi z
                                                    pomocą, juz wcześniej proponowaliśmy :)
                                                  • longwehicle Re: meksyckie versus juesej 09.09.05, 05:40
                                                    Sorry!!
                                                    To było wcześnie rano!!;c)),jeszcze mi pewne "sprawy"nie zaskoczyły na
                                                    włściwe miejca!!;c))).Przerażliwie wyglądają zniszczenia w N.orleanie,żal
                                                    ludzi,którzy stracili wszystko,czasem najbliższych.Mam obawy że,koszt odbudowy
                                                    miasta potrzepie "mieszkiem"wszystkich w Ameryce-choć co dla Was znaczy
                                                    kilkaset miliardów.My już byśmy z kolan nie wstali!!!.
                                                    Pozdrawiam!!
                                                  • rita100 Re: meksyckie versus juesej 09.09.05, 19:16
                                                    Tak, rózne rzeczy na świecie się zdarzaja. Jutro ma byc u nas burza , trzeba
                                                    uważać. Kiedyś nawet taki piorun to i do łazienki teściowej się dostał, a mnie
                                                    uszkodził telefony. Teraz staram się być czujna :)
                                                    A gdzie reszta, tak gdzieś łażą po forach, włóczą się i zapominaja tu wdepnąć.
                                                    Przy wyborach, uwazaj Long na serduszko - Mika , zawsze to powtarza - serce to
                                                    serce i musi wciąż pikać ;)
                                                  • magazyn1 Re: USOpen... 09.09.05, 23:13
                                                    ...kolezanko rito1oo-weczko a Ty spisz za rakiete nie lapiesz?Och pardon,kolega
                                                    malzonek po zawale i emocje juz nie dla niego!Maryska ograla Dementiewa bez
                                                    mydla,qrza twarz a teraz Kim zneca sie nad ta ruska Barbie i wali w nia jak w
                                                    kaczy qper! Tak jak wyklikalem USOpen wygra Belgijka.
                                                    W niedzielnym finale zagraja Federer i obawiam sie,ze Ginepri alisci wierze w
                                                    Nasze Agasiatko.Wiara czyni cuda i byc moze wykolegje dzisiaj tego mlodzianka.
                                                    Do wczoraj nie wiedzialem,ze Finowie uprawiaja tenis...
                                                    Bombelek czuje sie dobrze,dzieki dobremu Manitou i naszej opiece.Wrocil juz do
                                                    swojej wagi(41,3kg) remisja definitywnie zatrzymana ale zabiegi chemioterapii
                                                    dalej beda stosowane(teraz co 2 tygodnie).
                                                    Bylismy u Znachora (prawdziwy Chinczyk ili inszy Kitajec)dal tabletki ziolowe
                                                    (chinski grzybek i cos tam jeszcze)i powiedzial w swoim naturalnym jezyq
                                                    poprzez translatora,ze za 6 miesiecy Bombell bedzie zdrowy albo on nie jest
                                                    Chinczykiem!!
                                                    Dzisiaj wieczorkiem Proksio waciuj telewizorek(kanal pobojetnie ktory)mozesz
                                                    sypnac sobotnim groszem na powodzian z "Big Easy".
                                                    Wspolczuje tym kolorowym ale ciesze sie,ze taki numer Natura wyciela Buszkowi!
                                                    No ale on i tak to ma w doopie!
                                                    Jutro w Szikagowie Proksio sa RolingStonsi,wiedziales?
                                                    Bileciki u Koniqw po 1500a nawet po 2 kola.Idziesz?Mozesz nie wplacac
                                                    powodzianom!
                                                    Jak "sepisz" to w styczniu beda w United Center a bilety od jutra od
                                                    godziny 1:oo pm.Numer do Ticketmaster znasz tak?
                                                    Cena biletow od 75 do 450 dla mnie jezeli juz to taki za 300 sprobuj qpic!
                                                    Na dzisiejszy jutrzejszy koncert spodziewaja sie frekwencyi w granicach 70 ooo
                                                    osobobziqw!Bilety zostaly 3 miesiace temu wysprzedane w przeciagu 97 minut!
                                                    Wiec Proksio zaataqj energicznie! Zadnych tlumaczen!
                                                    Ze nie lubisz RS? No ja sie chyba pochlastam!!!Masz lubiec i szlus bo inaczy to
                                                    wpadne do tego tam Szamberga jak ten piron co tesciowy rity nie dogonil ale ja
                                                    ciebie napewno!!Howgh!
                                                    Spicie? Wstawac!!!Lece Qknac czy juz po meczyq?
                                                    Nara,
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: USOpen... hehe IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.09.05, 01:09
                                                    z usuf openuf ogladalem tylko jeden mecz szarapowej. nawet ladna dziewczyna a ta
                                                    druga to wygladala jak kulomiotka,nie pamietam nawet jak sie nazywala bo caly
                                                    czas patrzylem na pilke i tak jakos nazwisko nie zauwazylem. hiehie

                                                    te twoje RS to nie bardzo mnie interesuje. jager to jakis poparaniec, raz lubi
                                                    kobity a raz chlopow. a fe
                                                    perkusista gra chyba chinskimi chopsticks bo normalne paleczki to chyba by nie
                                                    podniosl.musi lykac wiecej sterydow niz lamstrong. hehe
                                                    jedynie gitarzysta wyglada na dobrze zakonserwowanego. pewnie od ciaglego grania
                                                    z petem w ustach czyli wedzone trzyma sie dluzej.
                                                    ja tam wole green day, nirvana, metallica, korn itp
                                                    czasami nawet 'siabada mydelko fa' hehe
                                                    ps. 70,000 w united center? beda ich walcem upychac? haha

                                                    kuponik na mega mam jak zwykle za dolara plus za piec. tak mnie jakos wzielo
                                                    dzisiaj na ekstra 5 szans przy 140 milionach kombinacji. alem naiwny.
                                                    jak bylem dzisiaj w monopolu to klient wydrapal 4 setki. kupil drapanca za 20.

                                                    a bush to bush. jak dla mnie lepszy najglupszy republikanin niz jakikolwiek
                                                    demokrata. nie cierpie demokratow.
                                                    co do nowego orleanu to juz swoja dotacje zlozylem w jewel na zakupach. chwala
                                                    sie ze odpala dzialke ze swojego utargu a utarg maja dziekli takim jak ja.
                                                    w robocie tez. moja firma postanowila przeznaczyc na pomoc jeden procent z
                                                    obrotow we wrzesniu.
                                                    chcialbym miec ten jeden procencik, oj chcialbym.

                                                    pozdr

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: USOpen... hehe i RS IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.09.05, 01:18
                                                    www.starterupsteve.com/swf/myhero.html
                                                  • rita100 Re: USOpen... hehe i RS 10.09.05, 21:48
                                                    witam, witam i nic nie powiem o tenisie, bo i tu jest piłeczka okrągła i
                                                    również bardziej zwracam uwagę na grę niż na osobowości. Problem mam z
                                                    sateltarną antenką i jestem bardzo, a bardzo do tyłu. Rosjaneczki odpadły i
                                                    moja Myszkina również, a szkoda.
                                                    Co do RS to jestem za Prokocimiem i wole słuchać starych wykonań tych
                                                    prawiczkowych, niż patrzeć na przemijający czas ;)))))) hehe
                                                    Ty sie magazynos nie podśmiechuj za mnie, jam człowiek stateczny i nie wybywam
                                                    na imprezki w tłumie ;)
                                                    Lepiej zwróćcie uwagę na Amerykanów i bądzcie baczni, bo wybor na prezydenta
                                                    ponownie Buszka doprowadzi was do ruiny. Dolarek taki taniutki, ze nasze
                                                    zlotoweczki bardziej pomoga Ameryce ;) No i ten ogromy kryzys amerykanski moze
                                                    doprowadzic swiat do ruiny. Macie juz chinskich lekarzy, weterynarzy, a my juz
                                                    mamy wszystkie prawie towary chinskie. Nawet Chinczycy zabrali sie do produkcji
                                                    pamiątek i tak nad naszym morzem jak i gorach kupisz chińskie ciupaczki i
                                                    chinskie muszelki. Jesli moge prosic, to bardzo bym prosiła o gaz chinski -
                                                    napewno bedzie tanszy, a moze nawet bardzo taniutki, bo my wszyscy zaczynamy
                                                    przechodzic na piece weglowe. Boimy sie , ze rurociag omijajacy Polske , ktory
                                                    idzie z Rosju do Niemiec przez Bałtyk moze spowodowac zakrecenie kurkow
                                                    gazowych. Nie jest wiec wesolo u nas. A jeszcze te wybory, ktore nic kompletnie
                                                    nie zmienia na lepsze tylko czaruja nas.
                                                    Ciesze się , że Bombelek w formie i zapomniał o kryzysie. Ale wyczytałam w
                                                    ksiazce, ze wszystkie rasowe psy maja klopoty ze zdrowiem i sa malo odporne.
                                                    Trzeba chuchac i dmuchac na nie. Moze bardziej wprowadz magazynos zdrowa
                                                    zywnosc. Gotowane miesko , nie takie sztucznosci kupne z odpadow. No to
                                                    Bombelusz , trzymaj sie i łap szczescie za ogon, a pozniej dus jak cytryne.
                                                    A jak tam z waszym apetytem ? Zapomnieliscie o plackach ziemniaczanych ze
                                                    smietana i cukrem - mniam, mniam - burczy w zoladeczku i pewnie slinka leci -
                                                    niedziela jutro , takie rarytasy czas zrobić. Macie grzyby ? Chodzicie do lasu
                                                    zbierać, czy nie macie lasow już ? ;)
                                                  • gosiula4u Witam, witam... 11.09.05, 19:43
                                                    Sluchajcie, dzisiaj rano dostalam sms'a od Miki. Okazuje sie, ze zlamala noge
                                                    i lezy w szpitalu. Nie rozmawialam z nia jeszcze, ale mam nadzieje na kontakt
                                                    w najblizszej przyszlosci. Poki co, nie bedzie miala dostepu do internetu.
                                                    Postaram sie dowiedziec czegos wiecej i dam wam znac.
                                                  • magazyn1 Re:Zeby Qzka nie skakala... 12.09.05, 20:40
                                                    ...toby nozki nie zlamala!!!A w ilu miejscach polamanko jest a moze i otwarte?
                                                    Bardziej spektaqlarne.
                                                    Moze jakies odszkodowanko dostanie?Wywrocila sie w dobrym finansowo miejscu?
                                                    Musi wiec dobrego "papooge"zatrudnic nie zwazajac na jego 30%prowizje.
                                                    Moja qzynka parenascie lat temu nazad wykopyrtla sie w robocie,oczywiscie
                                                    kontrolowany byl to upadek,zaskarzyla energicznie pracodawce i qpila se po roq
                                                    dzialan ladny domek na przedmieciu Szikagowa.Trza wiec wiedziec gdzie sie lamac
                                                    i ywentualnie CO!
                                                    Rollingo Proksio byli na Soldier Field,pacanopczu a tam miejsca jest pod
                                                    dostatkiem.W styczniu beda w UC,Comprende?
                                                    Federer-ek jest jednak wielki!Szkoda tylko.ze nasz Jedrus urodzil sie z 10 lat
                                                    za wczesnie!Ale i tak walczyl jak lew...
                                                    Moja Marynika z Francji niestety polegla.Z jej seksapilu w mojej ocenie juz nic
                                                    nie zostalo.
                                                    G4U przekaz tej Wywrotce nasze-Bombella i moje-zyczenia powrotu do pionu!
                                                    Jakby qle potrzebowala to jej moge podeslac-mam sprytne takie
                                                    aluminiowe,leqtkie i wygodne.Nie "pijo" pod paszkami!
                                                    Proksio patrz pod odnoza zebys sie gdzies nie wykpyrtnal bo tyz wysoka mozesz
                                                    spasc na Matke Glebe!
                                                    Na razie,
                                                  • rita100 Re:Zeby Qzka nie skakala... 12.09.05, 23:21
                                                    o nie, Gosia daj cos więcej, jakie to złamanie i jakie rokowanie
                                                    jutro wpadne
                                                    Niech sie trzyma Mika
                                                    już powinnam spać, a tu takie zlamanie , trach i po kosci , teraz gips, tylko
                                                    pamiętajcie o gipsie plastikowym , takim lekkim - znam sie na gipsach . Za
                                                    niego trzeba zaplacić , ale jest wygodny i bedzie mogła skakać.
                                                  • rita100 Re:Zeby Qzka nie skakala... 13.09.05, 19:36
                                                    Gosia , prosze , powiec coś więcej , tak nas tym wypadkiem Miki zaskoczyłas.
                                                  • ozon19 Re:Zeby Qzka nie skakala... 13.09.05, 23:08
                                                    Pozdrowienia od Miki. Złamanie w łydce, z przemieszczeniem i odpryskami. Jutro
                                                    bedzie operowana.
                                                  • magazyn1 Re: PilkaNozna? 16.09.05, 19:49
                                                    To typowe pilkarskie zlamanie.A moze na jakiego pilarzyka sfrustrowanego
                                                    trafila (moze Frankowski?)i tenze z braq argumentow slownych i braq IQ
                                                    odpowiedzial Kopem?Lo Yezusicq!
                                                    A pozatem....co jest qrzana mordka,na czwartej stonicy znalazlem Prokocimia!!
                                                    3 dni i 3 noce nie slychac ani widac klikania!!
                                                    Prokocima wcielo,takze samo rite_100,o G4U wiadomo,mika_1po operacji alisci
                                                    przecie na noge byla operacyia a nogom sie nie klika z tego co jest mi
                                                    wiadomo...
                                                    Piatek sie konczy w Katolandzie i dalej sciema.
                                                    Na ra rebionki,
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: PilkaNozna? IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.09.05, 02:08
                                                    ciao
                                                    jestem, jestem. mika chyba troche wyzdrowiala, trzymam kciuki.
                                                    do wesela sie zagoi.
                                                    tak juz bywa jak sie karate trenuje, baletuje, jedzi na nartach lub kopie w kule
                                                    taka jak bziki na cumberland. sam sie kiedys polamalem jak kungfowalem.

                                                    wisla dala pupy. smutek w szamberg.

                                                    a moja firma waryjuje. otwieramy 'pgr' w chinach i 'kolchoz' w kostaryce.
                                                    zamieszanie na calego.
                                                    mozna oszalec. w pazdierniku przyjezdza do nas grupa kolchoznikow na szkolenie.
                                                    dwoch juz bylo i fajnie mowili, typowo w jezyku spanglish. hehe
                                                    jednak kontakt byl latwy gdyz u nas jest duzo american-amigos.
                                                    gorzej bedzie jak przyjada ci z pgr-u. mamy jednego chinczyka (z pochodzenia)
                                                    ale bestia mowi tylko po angielsku. wesolo sie robi. ehh

                                                    teraz zmykam kupic mega melona, uzbieralo sie ich 250. mniam

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM ale fajnie IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.09.05, 00:05
                                                  • Gość: PROKOCIM ale fajnie IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.09.05, 00:07
                                                    jak tak dalej pojdzie to bede pisal do samego siebie.

                                                    wiem ze 'rita' nadciaga na ameryke ale zeby odrazu przestac pisac.

                                                    p
                                                  • longwehicle Re: ale fajnie 21.09.05, 06:23
                                                    Witaj!!
                                                    W tym momencie,najmilszym "druchem" jest dobry drink!!;c))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: ale fajnie IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.09.05, 23:24
                                                    dobrze napisane. kupilem smirnofa dzisiaj i zaraz strzele lufe. moze dwie albo
                                                    trzy ale nie wiecej bo jutro arbajt.
                                                    p
                                                  • longwehicle Re: ale fajnie 22.09.05, 06:50
                                                    Czy czasem na samą myśl o pracy nie bolą Cie ręce???;c)))
                                                  • magazyn1 Re: Zmartwienia Proksia 22.09.05, 22:41
                                                    Nie paniqy Proksio!Zwiedzisz se 1/2 Globusa ale moze powinienes podsunac
                                                    kapitalichom pomysla aby manufakture przeniesli do Prokocimia?
                                                    Tamze tak samo dobrze ludowi pracujacemu jak w Kitajcowie lub KostaRicie...
                                                    A Ty mialbys bliziutko do ziemlanki i inszych przyjemnosci katolandzkich.
                                                    Chinszczyzny sie zacznij uczyc a nie o jakis tam Smirnofach czy innych Opojach
                                                    myslec czy uzywac.
                                                    Rite samwer wciaglo cosik bo juz cale 10 dni nie klika.Dostala pewnie szlabana
                                                    od proboszcza albo masaze serducha usqtecznia bez ustanq swojemu oblubiencowi z
                                                    lat mlodosci i gluposci!!ole! Co ja klikam!? Rita przeciez blisko JUESEJA sie
                                                    znajdywa i nawet Djablu Busza w panike wprawila okrutnie a Fidela tylko
                                                    nastraszyla!
                                                    Ciekawe czy Jej starczy sil aby przynajmniej cwiartke Teksasa sponiewierac?
                                                    Ciekawe ile mice_1 zalozyli srubek pod kolanem.Teraz bedzie miala trudnosci ze
                                                    wstapieniem do aeroplanu bo aparatura bedzie kwiczec.
                                                    Jesien za rogiem...parno i goraco dalej jest w Szikagowie.
                                                    Wisla od jakiegos czasu daje tej jak to sie wyraziles Proksiu dupy byle komu
                                                    ale taka jest jej Qrews.. natura puszczalska.O W-artosciach C-hrzescijanskich
                                                    zapomina.
                                                    Ale juz niedlugo...gdy PiSuary zaczna sie panoszyc w Katolandzie razem z LePeRem
                                                    (Najdluzsza Glowa III Rzplitej)bedzie rydzyjkowato!!
                                                    Proksio glosujesz na Prezydenta? Ja energicznie walcuje do Konsulata,juz sie
                                                    zapisalem aby zaglosowac na ...zgadnij kogo? Cimoszke szlag trafil niestety.
                                                    Bombelek sie czuje srednio na jeza.Wystapily klopoty z nerkami ale to nie jest
                                                    jeszcze przerzut.Lekarstw lyka od cholery ale jest bardzo dzielny.
                                                    My tez staramy sie nie uzewnetrzniac naszych odczuc.Przygotowani jestesmy,ze w
                                                    kazdej chwili moze odejsc...
                                                    Do nastepnego poklikania kolezenstwo,jutro?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zmartwienia Proksia IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.09.05, 23:18
                                                    ja sie tam nie martwie bo i tak nigdzie nie pojade. tylko szychy jada. w chinach
                                                    byli i jeszcze beda: nasz prezydent(owner) samozwaniec bo nie pamietam zeby
                                                    jakies glosowanie bylo, general manager i quality control manager (wlasnie
                                                    wybywa w niedziele).
                                                    co do kostaryki to ten sam sklad tam zaiwania z dodatkiem jednego amer-amigo bo
                                                    potrzebny im ktos wygadany w spanish.

                                                    jesli chodzi o proksio/krakow to poltora roku temu chcieli otwierac produkcje w
                                                    polsce. planowali krakow albo trojmiasto. niestety nie mogli sie dogadac z
                                                    polskimi towaryszami (dziekujcie im za to). to samo bylo z meksykiem az w koncu
                                                    zakonczylo sie na chinach i kostaryce. z tymi dwoma dogadali sie bez problemu.

                                                    glosowac nie ide bo w polsce nie mieszkam. niech glosuja ci co tam zyja i sa na
                                                    biezaco.
                                                    a ty panie magazynie to zapewne na tymiskiego bedziesz glosowal. hehe

                                                    p
                                                  • rita100 Re: Zmartwienia Proksia 23.09.05, 19:27
                                                    Hej , witam
                                                    Ma kto wieści od Miki zagipsowanej ?
                                                    Szykujemy się na wybory , ale ja już dawno mam swojego kandydata, jestem za UPR
                                                    i im przeznaczam swój głos. Jako w nadzieji , ze choć 3% dostaną i będa
                                                    finansowani z funduszów państwowych jak inne partie. Lubie JKM czytać , jest
                                                    facet mądry i tyle ! ;))))))Pewnie nawet o nim nie słyszeliści , bo i u nas
                                                    nikt go nie dopuszcza do mediów.
                                                    Ja już dawno nie interesuje się komikami politycznymi i całkowicie im nie
                                                    ufam , bo wiadomo , że chodzi o kryto, nie o ludzi, ani nawet o Polskę.
                                                    Łapną pieniądze i w Ameryce się znajdą i dobrze wiecie , że taka jest prawda :)
                                                    Jak czytam o Ricie , to mnie strach ogarnia, że moze być taka grozna - ale
                                                    dlaczego dali jej czyli temu huraganowi imie Rita - czy to mozna tak ?
                                                    Magazynos, swietnie , że na wszystko jesteś przygotowany, nie będzie to dla was
                                                    szokiem - spokojnie i bez nerwów podejdziecie do sytuacji z pokorą.
                                                    To uważajcie na Ritę, trzymajcie się , by jej ogrom był minimalny, by padła ze
                                                    zmęczenia i dała spokój.
                                                    To już jutro ten planowany szturm - uwazajcie !
                                                    pozdrawiam

                                                    Dobrze, że Long wpada, zawsze to pamięc, a może ma wieści o Mice ? hej :)
                                                  • magazyn1 Re: Glosowanie mily panie... 23.09.05, 23:16
                                                    ...proksiowaty jest obowiazkiem kazdego Polaka!!Glosowanie na Prezydenta ofkors.
                                                    To,ze nie znajdywamy sie w kraju naszych Pradziadqw,Dziadqw i Tatow nie
                                                    znaczy,ze nie mozemy na ulubiona persone zaglosowac ktora bedzie naszym Proksio
                                                    Przewodnikiem,Opokom i Wierzycielem.Pozatym mlodziencze Prezydent Polski to
                                                    takie raczej honorowe stanowisko bo od rzadzenia jest Sejm,Premier i Rzund.
                                                    Dlatego ja nie idem glosowac w wyborach parlamentarnych bo jak wyzeja takze u
                                                    tzw.Sempiterny wisi mi okreg warszawski.
                                                    Rita jest za UPyRy - pewnie ten blysk w oq u JKMa ja rajcuje a moim zdaniem
                                                    jest to taki sam,tyle,ze inteligentny Cwiok! A mialem go mozliwosc poznac
                                                    osobiscie (2 lata temu nazad byl tu w Szikagowie)Mam nawet gdzies jego
                                                    ksiazeczke o czyms tam z autografem!Czyta rita?Z autografem!!Bede szukal
                                                    energicznie,jak korniki czy inne myszy w bejsmencie jej nie skonsumowaly to ci
                                                    jom podesle!!
                                                    A ja bede glosowal - na razie zem jest w dylemacie bo mam dwoch wybrancow -
                                                    jeden to Jedrula a drugi jeden z Geminich brat qrdupel Kaczynski.
                                                    Proksio zarejestruj sie tugeder nalecimy konsulata i zrobimy zawieruche...co
                                                    Wasc na to? Acha musisz tylko zabrac ze soba brata Smirnofa.
                                                    Ahoy przygodoooooo...!
                                                  • rita100 Re: Glosowanie mily panie... 24.09.05, 20:56
                                                    Gdy kraj w delirium, a ustrój - denat,
                                                    Dobrze jest wtedy powołać Senat.
                                                    Na każdą klęskę, mankament, zator,
                                                    Bezwzględnie znajdzie radę senator.

                                                    Oto już zgłasza się do wyborów
                                                    Tłum kandydatów na senatorów
                                                    I każdy skromnie o sobie pieprzy,
                                                    Że najmądrzejszy jest i najlepszy.

                                                    Jeden zapewni nam żywność tanią,
                                                    Drugi zabroni skrobać się paniom,
                                                    Trzeci na odwrót: uczenie mendzi,
                                                    Żeby się skrobać - zwłaszcza, gdy swędzi.

                                                    Czwarty da wszystkim bezpłatnie buty,
                                                    A piąty będzie wysadzać huty.
                                                    Ich argumentom trudno się oprzeć:
                                                    Całą noc myślę: kogo tu poprzeć?

                                                    Wreszcie nad ranem mam już taktykę:
                                                    Poprę Janusza Korwina-Mikke!
                                                    Po pierwsze - szlachcic! (Wiem z heraldyki)
                                                    Ma w herbie Kruka... i Myszkę Miki.

                                                    Po drugie: Kisiel poparł Korwina -
                                                    Czyli, że Korwin - to oryginał.
                                                    Po trzecie Korwin publicznie głosi,
                                                    Iż jest repliką Pani Małgosi.

                                                    Pani Małgosia zaś od lat wielu
                                                    Wyciąga starą Anglię z burdelu;
                                                    Więc jeśli Mikke jej system ściągnie,
                                                    To może w końcu i nas wyciągnie?

                                                    (Z tym, że tu sprawa będzie trudniejsza,
                                                    Bo burdelmama jakby silniejsza...)
                                                    Reasumując: rozum i dusza
                                                    Każą mi oddać głos na Janusza!

                                                    hehe, widziecie , już poezje są o Korwinku. U Was już po glosowaniu to możemy
                                                    skończyć z ciszą. Magazynos , ja też widzialam sie z Korwinem - jest jaki jest,
                                                    ale ideałów nie znajdziemy. Czlowiek super inteligentny i obczytany i jeszcze
                                                    myślący brydżysta ;) Czytałam jego książki - Droga do wolności i chyba ZUS i
                                                    Ubezpieczenia , oraz mnóstwo artykułów. Przeszedł czlowiek wiele od przezwisk
                                                    jako błazen , faszysta i takie inne upokorzenia - wypychany z polityki i
                                                    ośmieszany, a jednak jego zasady są mądre w pewnym sensie i co tu mówić
                                                    zaczynają inne partie programy jego ściagać jak na przykład - wojsko zawodowe.
                                                    Ale co tam polityka - najwazniejsze , że Rita nie taka grożna jak mowili,
                                                    bardzo mnie to cieszy, jednak Nik moj pewnie odzialowuje i hamuje jej sily.
                                                    Nie wiem czy na prezydenta nie pójde na Kaczyńskich - chyba nie będę miala
                                                    wyboru, kogoś trzeba wybrać.
                                                    Mamy śliczną sloneczną pogodę, wieczorami chlodno, ale już można mieszkania
                                                    grzać. Większość ludzi u nas przechodzi na piece węglowe, gaz coraz droższy.
                                                    Siatkarki wygraly, a Marta Domachowska przegrała.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Glosowanie mily panie...eee do kitu IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.09.05, 22:19
                                                    gdzies slyszalem ze w calym usa zarejestrowalo sie ok 7000 'polakow' (jak to
                                                    magazyn okresla)do glosowania.reszta czyli kilka milionow to nie polacy.w tym ja
                                                    prokocimski wyrzutek zalewu bagry. hehe
                                                    nie ide do glosowania i juz. zreszta zaden kandydat nie wzbudza mojego zaufania
                                                    i zadnemu z nich nie wierze. w zwiazku z taka sytuacja nie mam na kogo glosowac,
                                                    wiec po kiego sie rejestrowac? blebleble

                                                    zreszta mam wazniejsze problemy. dzisiaj rano wyczyscilem moja bryke na blysk,
                                                    waxu nie zalowalem i co. deszcz zaczal padac jak wracalem do domu. cieszylem sie
                                                    z pieknie blyszczacej bryki przez cale trzy godziny. to dopiero problem a nie
                                                    jakies tam prezydenty. hehe
                                                    wracajac do domu autostrada i-90 jechalem sobie spokojnie, jakies 160 km/godz i
                                                    jeden bzik na motorze tylko smignal obok mnie. musial zaiwaniac conajmniej 190.
                                                    od razu przypomnialo mi sie o tym co sie rozbil w mielcu. szaleja waryjoty na
                                                    tych japoncach i na dodatek bez kasku bo w illinois prawo tego nie wymaga. brr

                                                    teraz zaczelo lac na calego, bryka juz sie nie blyszczy ale chociaz mam wax na
                                                    zime. chociaz tyle dobrego. benzyna drozeje. jak kupilem bryke to tankowalem na
                                                    full za 23 zielone, ostatnio za 38. drogie robi sie to moje brykowanie ale lubie
                                                    moje autko.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Glosowanie mily panie...eee do kitu 28.09.05, 16:23
                                                    Jestem już w domu, ale ide sobie poleżeć , bo mnie noga boli. Jak się lepiej
                                                    poczuję, to Wam wiecej napisze...
                                                  • rita100 Re: Glosowanie mily panie...eee do kitu 28.09.05, 22:48
                                                    Witam - Mika , po gipsie to chyba nózka cieniutka, oj, trzeba będzie ja
                                                    ćwiczyc. Już magazynos pewnie poda odpowiednie instrukcje ;)))
                                                    Prokocim, motocyklisci to plaga na szosach, to samobójcy, jeden moment nieuwagi
                                                    i bach , nie ma go. Ja też lubie autko, lubię jeździć przed siebie. Własnie
                                                    pojechałam do Myslenic trasą Zakopianki i dwóch takich motocyklistów wzieło
                                                    mnie w kleszcze , jechalismy równiutko razem , czułam sie jak eskortowana, ale
                                                    w penym momencie jak dociśli gazu to jak błyskawica pomkneli z szybkością
                                                    światła.
                                                    Poweim wam, że własnie strasznie gryza w Krakowie komary, zanosi sie na deszcz,
                                                    ale tylko zanosi i z tej przyczyny ludzie padają jak muchy , ciśnienie dobija
                                                    ich do ziemi ;)
                                                  • mika_1 Re: Glosowanie mily panie...eee do kitu 01.10.05, 22:04
                                                    Noga to sie dopiero zrobi cienka. Ma na to 3 do miesięcy... Tak więc akurat
                                                    nie mam nastroju do sluchania konkretnych rad... Nic ciekawego taki gips to
                                                    nie jest...
                                                    Wracam teraz do naszego watku - poczytam sobie o czym rozprawialiscie, jak mnie
                                                    tutaj nie było...
                                                  • prokocim1 noga bedzie okie dokie 01.10.05, 23:55
                                                    ostatnio malo luduf tu zaglada. niewiele napisano.
                                                    ja bylem dzisiaj u dentysty, pol paszczy nie czuje.
                                                    jutro smigam do brata ogladac dwie wisly.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: noga bedzie okie dokie 07.10.05, 20:31
                                                    No skandal, żeby od tylu dni nikt nie zajrzał tutaj?? Ja to usprawiedliwiona
                                                    jestem, bo mam L4, ale cała reszta???
                                                    WSTYD, mówię Wam, WSTYD!!!!
                                                  • rita100 Re: noga bedzie okie dokie 07.10.05, 20:50
                                                    ja zaglądne , ale już uciekam, praca mnie znalazła
                                                  • longwehicle Re: noga bedzie okie dokie 07.10.05, 21:42
                                                    Mika!!!
                                                    Jak Twoje samopoczucie???,ja też leżałem w 80-tym 4 miesiące w gipsie,ale
                                                    koszmar!!!.Jednak chciałem i wszystko robiłem aby jak najszybciej stanąc na nogi
                                                    ,udało się .Dzisiaj gram w piłe ,choć parę dni po wypadku-doktory-chcięli mi
                                                    amputować nogę!!!;C(((.Więc Mika ściśni du...czkę i postanów ,że w wigilię
                                                    pójdziesz na Pasterkę!!!.
                                                  • Gość: PROKOCIM chociaz long sie odezwal IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.10.05, 03:40
                                                    bo reszta to chyba obrazona za moje poglady ala wybory.
                                                    jak magazyn nie pisze to praktycznie nikt inny sie nie odzywa na tym watku.
                                                    well
                                                    bedzie jak bedzie
                                                    poki co ja sie zagrypowalem, siedze w domu i sie kuruje do poniedzialku.
                                                    p
                                                  • mika_1 Re: chociaz long sie odezwal 08.10.05, 10:57
                                                    Long, jak miło!!!
                                                    Widzisz, to jest tak: nie to, że ja nie chcę wstawać, czy coś w tym stylu. Ja
                                                    po prostu nie mogę - dostałam zakaz od dochtorów. A jak stanę na zagipsowaną
                                                    nogę, to mi ją utną - tak mi powiedzieli. Cóz, taki podły przypadek.
                                                    Ale najgorzej nie jest - trenuję ile mogę, mam specjane sprzety coby dbać o
                                                    mięsnie.Poza tym, jak tylko się da uskuteczniam spacery - na wózku bo na wózku,
                                                    ale jednak ruszam się z domu... Ja też mam nadzieję, że do Świąt to może do
                                                    pracy jeszcze nie pójdę, ale po domu to kuśtykać będę! A co! Nie dam sie.

                                                    Proksio, powiem Ci szczerze, że tak naprawdę to dobrze, że tylko tyle osób się
                                                    zarejestrowało. Z perspektywy Ameryki polskie problemy wyglądają nieco inaczej
                                                    niż tutaj - ocean jednak bardzo zakłóca - to już kiedyś Magazyn zauważył. Może
                                                    więc i lepiej, że na kształt naszego kraju mają wpływ ludzie, którzy tu na co
                                                    dzień mieszkają... Choć i ci ludzie nie bardzo wiedzą, co robią...
                                                    A grypie sie nie daj!! Weź sobie jakąś aspirynę i wskakuj do łóżka. Masz cały
                                                    weekend, żeby się wygrzać i wyleżeć - do poniedziałku Ci przejdzie.

                                                    U nas piękna pogoda. Jesień to tylko czuć z lasu - mokra ściółka wytwarza ten
                                                    charakterystyczny, jesienny zapach... Niedługo idę na spacer.

                                                    Trzymajcie sie wszyscy, korzystajcie z uroków weekendu!
                                                  • longwehicle Re: chociaz long sie odezwal 08.10.05, 18:20
                                                    Mika!!
                                                    Codziennie Jedz rosół z kości i kawałka cielęciny!!Dodatkowo załatw sobie
                                                    ossobolinę/wyciąg z szpiku cielęcego/,jednocześnie Wal codziennie dobrego
                                                    drinka,a na sylwestra Bedziesz tańczyć na Rynku!!;c))
                                                  • mika_1 Re: chociaz long sie odezwal 08.10.05, 20:48
                                                    Long, obiecuję się dostosować do zaleceń, pod warunkiem, że Ty będziesz też
                                                    dbał o siebie i na rynku w Sylwestra wspólnie wzniesiemy jakiś toast!!!
                                                  • rita100 Re: chociaz long sie odezwal 08.10.05, 21:19
                                                    hehe, gdzie tam Sylwester, wcześniej się rany goją, trzeba tylko o nich nie
                                                    myśleć , a czas leci i goi :)
                                                    Proksio chory, grypka - chyba , no cóz dobre lekarstwo Long daje - drinka i
                                                    ciepłe piersi, ale o tym się ponoć milczy ;)))))))))
                                                    Proksio, brak tam u was no wiesz czego ? kobietek ;)))
                                                    Magazynos napewno zna dobre recepty, wyczytuje dużo książek to pewnie i te
                                                    lekarskie są mu nie obce. Ciekawe jak tam Bombel ? Proksio daleko od pieska, bo
                                                    jeszcze go zarazisz.
                                                    tymczasem lece dalej
                                                    Niech noga Miki odpoczywa , niech się urlopuje - zaczym zacznie brykać :)
                                                  • Gość: Bombello Re: Magazynio wqr... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.10.05, 23:18
                                                    ...wiony jest niestety bo oprocz glosowania musi po nowa francowata lodowke
                                                    jechac zaraz i znowu diengi wyskokna mu z kieszonki. Chcecie wiedziec na co
                                                    glosowal?Qrza morda ja sie chiba zaszczekam na smierc!Na "nieboszczyka" i z
                                                    tegoz to wzgledu glos jego jest penisa wart!!hau-hau-hau!!Auuuuuuuuuuuuu!
                                                    Magazyn zapowiada sie na forumq we wtorek po wizycie u lekarza z moja persona!
                                                    A czuje sie-tfu,tfy,tfu-oczen ze tak bowiem wery gud!To o mnie jest,nie o mag-u.
                                                    Polska zagra w Germanii ale z Angolami pewnie ze 7 dostanie!
                                                    papatki homosapiensy!

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Magazynio wqr... ja tez IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.10.05, 18:44
                                                    poniedzialek, slonce swieci a ja siedze w domu. nadal mnie trzyma.
                                                    w sumie rano czulem sie w miare ale jakos zupelnie bez sil.
                                                    jest lepiej niz w piatek, nie kaszle tak bardzo i mam nadzieje ze we wtorek bede
                                                    juz na chodzie.
                                                    p
                                                  • rita100 Re: Magazynio wqr... ja tez 10.10.05, 21:19
                                                    Prokocim , a nie masz jakiejś pracy ogródkowej, u nas już liście lecą, a
                                                    zawiewa je po całej ulicy najczęściej zatrzymując się na moim ogrodzeniu :)
                                                    Magazynos w Angorze w czasopismie pisze o psach, które wyczuwają choroby ,
                                                    ciekawy artykuł. Jak narazie , narazie , myślę o Was :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Magazynio wqr... ja tez IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.10.05, 20:09
                                                    praca w ogrodku to nie dla mnie. bylem dzisiaj u 'doc' i dowiedzialem sie ze mam
                                                    zapalenie oskrzeli. fajnie. mialem to samo w lutym.
                                                    dostalem dawke antybiotykow,inhalator i delikatny zakaz palenia. mam nic nie
                                                    robic przez kilka dni i duzo pic wody i soczkow. do poniedzialku mam byc ok.
                                                    juz sobie wyobrazam jak sie bosy w pracy ciesza, maja dzisiaj meeting.
                                                    nie bardzo chcieli mnie puscic na wakacje (mam dwa tygodnie zalegle) a tym
                                                    czasem nie bedzie mnie w arbajt w sumie przez 6 dni z rzedu.
                                                    well, zdrowko wazniejsze niz praca. jakies wirusy mamy w szamberg bo sporo ludzi
                                                    zachorowalo.
                                                    tymczasem korzystajac z okazji zamierzam ogladnac na necie mecz anglia-polska
                                                    dzieki polskiej netowej tv.
                                                    jest tez relacja na zywo w capitolu na milwokach, moze magazyna tam pognalo.
                                                    pozdr

                                                    www.telewizjaplus.com/
                                                  • magazyn1 Re: Bombell zartownis... 14.10.05, 20:43
                                                    ...wyklikal sukinsynek,ze glos oddalem na jakowegos niebocoszczyka a jazem
                                                    energicznie skreslil hackenkruezem Korwina i Mikkego w jednym i tyz glos o kant
                                                    sempiterny rozbity zostal a nawet leqtko sie obawiam czy nie tropia mie za ten
                                                    pikny krzyzyk.Chociaz teraz z tego co wiem to Niemcy wcale nie byly takie zle z
                                                    tym Adolfkiem a winne byly Sowiety z Batiuszkom Ziutkiem "Soso" Dzugaszwili
                                                    (dla Proksia:"Soso" Dzugaszwili to oczywista Stalin Josef Wisarionowicz).
                                                    Nie wiem czy my tu w second turze bieremy udzial czy nie ale ja jezdem za
                                                    Kaczynskim nawet z Zerem przy boq!Nie cierpie tego krzywoustego cynika bylego
                                                    juz premiera-hihihi-Wladka Jaska i Rokity na dodatek!Ze tyz takie indywiduumo
                                                    wyklulo sie w Krakowie.Dobrze,ze nie na Kazimirzu!
                                                    Polska-Anglia czy na odwrot nie waciowalem bo wiedzialem,ze inaczy byc nie
                                                    bedzie a do Germanii "pomaranczowe" nam zalatwili paszportusy to po co sie
                                                    wqrwiac patrzac na gwalcenie futbolowki przez naszych pilkarskich barbarzyncow?
                                                    No po kiego!?
                                                    Czekam teraz na losowanko(grudzien br)i na grupe z Argentyna,Anglia i Angolom!
                                                    I one nas wszystkie trzy ogolom!!
                                                    Piekne indianskie lato w Szikagowie jest.U Proksia na wiosce plucha i zimnisko
                                                    skoro oskrzele mu napier...ale jezeli oskrzele to byc moze jest lokator jakowys
                                                    z powodu nikotynowego naloga a takim jest Proksio.Ty se zrob rentgena chopie i
                                                    oddaj slinke do badania pod mikroskopkiem...to rada forumkowego przyjaciela
                                                    jest!!Ole!
                                                    Bombello czuje sie dobrze ale lekarstw lyka od groma i ciut-ciut!
                                                    O diengach nie wspominam bo przyjacielowi tego asortymentu niczego odmowic nie
                                                    mozna!I szlus!
                                                    Lece teraz ogladnac se kawaleczek meczyka Leczna-Lech!
                                                    Do nastepnego raza rebionki!
                                                  • mika_1 Re: Bombell zartownis... 14.10.05, 21:02
                                                    Magazyn - trzeba było ogladać mecz - zobaczył byc ładnego gola w wykonaniu
                                                    Frankowskiego, a to już cos.
                                                    Ja jakos nie mam nastroju do gadania, tak więc dzis sie zbieram. Tak tylko
                                                    wpadłam się zameldowac.
                                                    A gdzie reszta??
                                                  • rita100 Re: Bombell zartownis... 14.10.05, 21:41
                                                    reszta wskakuje i się melduje. Politykierów teraz dużo , historyjka nam się
                                                    zmienai, mit za mitami obalany. Tak dzieciaczki historyjka nasza szkolna
                                                    przechodza do legend, historycy zaczynają poprawiać, przeciez czeka nas
                                                    regionalizacja Europi i co będzie ? Ale o tym to pokolenia zadecydyją.
                                                    Najważniejsze , z eoskrzela Prokocimka się goją, kurcze oskrzela to nie taka
                                                    łatwea sprawa, łóżeczko jak Mika z nózką leżała i wygrzewanko - może tradycyjną
                                                    metodą przez stawianie banieczek na plecki - przychodzi znachorka i stawia, a
                                                    pózniej oklepuje plecki i masażyk - ten masazyk to cuda robi - wiec Proksio się
                                                    zastanów. Magazynos, pileczka jest okrągła i wiesz czo Cie czeka KARUZELA ,
                                                    karuzela i w srode , czwartek, sobota i niedziela i karuzela i polka się toczy.
                                                    Co na to rodzineczka - a ja sobie grałam w tenisa - jak pyk, pyk , pyk pileczkę
                                                    przez siateczkę z córeczką - ach , jakie mocne odbijanie aż strunki pękły i na
                                                    miejscu mi naprawili. Tak pogoniłam troche , ale pogoda już sie psuje. Nie za
                                                    dużo poklikalam, bo jade jak katarynka przy was :)
                                                    pozdróweczka
                                                  • rita100 Re: Czerwony Tulipan. 14.10.05, 21:42
                                                    Mika , może się zorganizujemy na występy w Krakowie 19-20 - będa Olsztyniacy
                                                    występować :)
                                                  • mika_1 Re: Czerwony Tulipan. 14.10.05, 22:36
                                                    Taaaak Rita, tylko nie wiem jak. Ja mam przed soba minimum 3 miesiące
                                                    leżenia... Tak więc raczej sie nie pisze:(
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Czerwony Tulipan. IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.10.05, 01:31
                                                    ja tam jakos dochodze powoli. nie wiem tylko co w robocie bedzie bo chcialem
                                                    wziasc wakacje, nie chcieli dac a tymczasem sie rozchorowalem. moga pomyslec ze
                                                    sfingowalem te oskrzela. zobaczymy w poniedzialek. papierki od doc-a mam.
                                                    papieroskow malo wypalilem ostatnio, jakos nie mam smaku na nie. jak sie pojawi
                                                    glod nikotynowy to bedzie znaczylo ze juz wyzdrowialem.

                                                    mecz nie byl az taki zly, gnietli naszych ale 67 tys na trybunach robi atmosfere.
                                                    ogladalo sie niezle. franek strzelil fajna bramke. rasiak to chyba jakas pomylka
                                                    (janas zmadrzej w koncu). kosowski gonil jak dziki i walczyl o pilke caly
                                                    czas-brawa dla niego. boruc sporo zawalil przy drugiej bramce, mogl obronic
                                                    jakby troche lepiej sie ustawil. w sumie gral dobrze i obronil niezlego samobuja
                                                    w drugiej polowie.
                                                    jestem tylko wkurzony na fox sport world. naszego meczu nie pokazali a pokazali
                                                    np litwa-belgia. syf, totalna nuda a na trybunach bylo chyba z tysiac ludzi.
                                                    dziadostwo.

                                                    banki, hmm. pamietam, mielismy je. moj dziadek mi stawial jak bylem maly. chyba
                                                    pomagaly.

                                                    teraz sie oddalam bom nawalony. nie przez gorzale czy narkotyki ale przez
                                                    antybiotyki. i feel i fly.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM a ja se IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.10.05, 07:21
                                                    slucham 'moje' stare kapele. kobranocka, oz (mniam), azyl p, i jeszcze inne.
                                                    ksu, armia itp itd.
                                                    p
                                                  • mika_1 Re: a ja se 15.10.05, 10:37
                                                    wow Proksio - nieźle musiałes sie załatwić, skoro Ci takie fajne leki dali...
                                                    Patrz, a za złamana noge to tylko zastrzyki daja...;)
                                                  • magazyn1 Re: Leniooszki prokocimsko-mazoorskie 20.10.05, 17:50
                                                    Przez 120 hoursow,7200 minutoczek,432000 seqndonostrow nikogo niet na
                                                    najlepszym z forumqw!Jest to karybardzogodne!Tak dali byc nie bedzie albo co w
                                                    morde jezozwierza!
                                                    Jedna osobozenszczyna lezy plackiem z noga sztywna druga femalekobitka ugania
                                                    sie jak jaki bzik za zolta qdlatom pileczkom,trzecia gosiulodiewoczka gdziesik
                                                    sie pod glebe zapadla i tylko Proksio jaki chory tak i zdrowo nawija,ze prawie
                                                    wszystko jest u niego na wiosce pod kontrola jak se przypomni,ze na forum warto
                                                    by wkliknac kilka linijek.Czy koles Alzheimer z przyjacielem Parkinsonem gdzies
                                                    za rogiem sie na Was ewrybadych nie czajom?
                                                    Meczyka nie ogladalem bo wiedzialem,ze skonczy sie dziadostwem a gola Franka
                                                    widzialem.
                                                    Nie ma sie co podniecac bo w Niemczech nic znowu nie pokazemy chyba,ze
                                                    Janas...no wlasnie co?Musi odejsc!!?Najlepiej razem z Balcyrowiczem a za
                                                    przewodnika powinni se wziac Cimoszke i na Bizony lepperowskie zapolowac!
                                                    W sobote ide znaczy sie jade glosowac.Tym razem oddam glosa prawidlowego a
                                                    nakresle krzyzyka przy Kaczorze bo jestem milosnikiem zwierzyny ili ptactwa
                                                    domowego i mam nadzieje,ze ptasia grypa zrobi za wyborcow,w tym mnie,ta wazna
                                                    rzecz jaka jest eliminacja coponiektorych osobnikow slabszych fizycznie azali
                                                    tyz umyslowo.
                                                    Moze wtedy wygra ulubieniec rity100,JKM? Ale byloby ciekawsko!!
                                                    Proksio co Ty na ty zapyzialej prowincji robisz w Woskresjenja? Moze oddajesz
                                                    sie ulubionej zabawie niejakiego Onana? Wpadlbys na Kamberlandzik.Czekam na
                                                    answera maniana z rana.
                                                    nara,rebinki malczyki i gerlsiki!
                                                  • mika_1 Re: Leniooszki prokocimsko-mazoorskie 20.10.05, 18:28
                                                    O ja energicznie protestuje!!!!! Ja tu jestem, czuwam, ale sama ze sobą gadac
                                                    nie będe, Nie i juz!!!
                                                    Ritę ostatnio widziano na niejakim FOlsztyn, gdzie rozprawiała w najlepsze,
                                                    ustawiając wszystkich po kątach. Tu, hrabianka, nie raczy zajrzeć:(
                                                    Na Proksia, to już szkoda palców do pisania. Zaszył się w swoim śliwkowym
                                                    Szambergu, w sobote pójdzie do sklepu polskiego cos dobrego sobie kupi, albo
                                                    moze tez w ranach szalenstwa kupi cos u chinczyka. W czwartki (?) czyli dzis
                                                    porzuca se kreglami, a w niedziele bardzo zajety jest, wiec na kamberland nie
                                                    dotrze - to juz ja Ci, jakem Mika, mówie...
                                                    Co do wacpanny Gosiuli, to dycha, ma sie całkiem niezle, ostatnio nawet zwawo
                                                    chwyta za telefon, coby do swej zagipsowanej Miki zadzwonic. Co mnie
                                                    nieslychanie cieszy.
                                                    Cos mi sie moi drodzy wydaje, ze ja sie musze wziac w garsc, zebrac co trzeba i
                                                    do Szikagowa przybyc, coby Was wszystkich w 40-stce zebrac. Inaczej nijak nie
                                                    ruszycie...
                                                    Nietopsze bardzo.
                                                    Magazyn, Ty się lepiej dobrze zastanów, jaki system skreslania wybrać, cobys
                                                    sie nie pomylił - bo w koncu dwa Kaczory do drugiej tury przeszły... Niestety,
                                                    ricia myszka Mikke odpadła w przedbiegach.
                                                    Nawet ja się wywlekę z łóżka i na wybory dotre.
                                                    No to na teraz tyle.
                                                    See ya!!!
                                                  • magazyn1 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 20.10.05, 18:43
                                                    Uderz w stolek a taborecik sie odezwie.
                                                    Mika odklikala a ze ja czujny jestem bo obecny na klawiaturce energicznie
                                                    odklikowywuje.
                                                    Lezaca jestes persona wiec pewnie urna przybedzie do Ciebie albo masz jakiegos
                                                    osobistego transportera co na pleckach Cie dostarczy do komisyi.
                                                    Czy wiesz juz komu z dwoch zlych zaufac?
                                                    Optymistycznie bardzo wery brzmi zapowiedz ywentualnego Twojego najazdu na
                                                    Szikagowo i okolyce.Komitet powitalny juz sie zawiazuje.Bombell prezesem bo
                                                    musi ktos Cie wyniuchac na O'Hare.Potrzebna sekretarka i goniec ale w tym
                                                    temacie to kandydatow juz mamy...G4U und Proksio aspirujom niewatpliwie do tych
                                                    zaszczytnych godnosci.
                                                    Acha,a nie myslisz aby zabrac ze soba papuge czyli po polsq rzecznika prasowego
                                                    czyli po naszemu rite100-weczke?Moze byc nawet z kotkom zywom!
                                                    Wyczeqjonco pozdrawiamy kandydatke na powtornom emigrantke!
                                                  • mika_1 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 20.10.05, 19:30
                                                    Co ma Mika nie odklikac. Dla Wujka Magazyna - zawsze!!
                                                    Ten mój przyjazd sie nieco odwlecze, bo teraz fruwac nie moge za bardzo. Miałam
                                                    leciec do Gdanska, ale siem wystraszyłam... Poza tym mój wizowy protektor
                                                    również zachorzał no i d.... zbita. Ale damy rade - jeszcze mnie Bombel
                                                    bedzie "wystawiał" na oharze:)
                                                    Co do urny to nie przyjdzie do mnie:( Nasze posły chyba gdzies kiedys na
                                                    kolanie jakie rozporzadzenie pisaly, bo urny chodza do chorzejacych tylko
                                                    podczas wyborów parlamentarnych... Ja akurat wtedy nie skorzystałam, choc wolno
                                                    mi było, bo w bolnicy lezałam. Sterroryzwoałam dohtora i mnie zawiezli na
                                                    miejsce:)
                                                    Teraz za to mam papióra i dzięki niemu dotrę do miejsca, które jest przyjazne
                                                    handikaptnietym. Bede głosowac:)
                                                    A poza tym - wujku - trzaskaj posta numer 1600, otworzymy po puszce Diet Coke i
                                                    jakos to uczcimy. A wyrodny Ojciec Założyciel niech se siedzi miedzy sliwkami i
                                                    zaplacze nad tym, co stracił...
                                                    See ya!
                                                  • rita100 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 20.10.05, 19:43
                                                    hehehehe - co to za akcja ;)))))))))))
                                                    Magazynek nam się zaczął nudziz i zwoluje paczke czy Kaczki ;)
                                                    Dajcie spokój jakaś musztra , czy to już dyktatura nastała, że tak nas z łózek
                                                    Mika Magazynos wyrywa. Co się stalo magazynku ?
                                                    Wyżal nam się na ten swiat i nie licz na Kaczyńskiego , chociaż kto to wie ?
                                                    Napewno jest przerwa w rozgrywkach sportowych, napewni brak książek do czytania
                                                    albo zbliza się tajfun ;)))
                                                    Mika kiedy ściagasz ten gips ?
                                                    A ja dziś wychodzac z domu nie mogłam trafić do pracy choć mam dwa kroki.
                                                    Otwieram drzwi a tu buch, mgła na mnie leci, patrze , a to dym z komina od
                                                    sąsiada - kurdemol , musiałam rękami odgarniać te dymy by dojśc do celu.
                                                    Ciśnienie spada, dym w dół, a jak się pali jeszcze jakimiś świństwami w piecu
                                                    to się nie dziwię , że kiedyś mnie zacadzą na ulicy żywcem. A no gaz drogi i
                                                    większośc przechodzi na węgiel , niestety Ci chyba wygrali, bo z gazem teraz
                                                    nic nie wiadomo, chyba , ze będa płetwonurkowie w Bałtyku coś kombinowac.
                                                    Magazyn i Mika jesteście kochani.
                                                    To kiedy Mika wyjeżdzasz za Wielki Ocean ? Pewnie już tęsknisz za nimi i wcale
                                                    się nie dziwię - jest za czym, a mnie pozostanie klawiaturka , choć
                                                    klawiaturka , a to takie wazne.
                                                    Jak tam Bombeliuszek się trzyma, może na jaieś błotka i deszcze pantofelki mu
                                                    kupisz i palarynkę.
                                                    Prokocim, a jak tam z Tobą, jest już ktoś na uwadze, jakaś sąsiadka choć ;)))
                                                    dobrych senków ;)
                                                  • rita100 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 20.10.05, 19:43
                                                    alez trafiłam 1600 :)
                                                  • mika_1 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 20.10.05, 19:51
                                                    Brawo Rita!! 1600 ustrzeliłaś...
                                                    Do CHicagowa jak pojade, to nie na forever - spokojna głowa. Z wizyta pojade,
                                                    jak mi czerwony dywan rozwina na oharze:)
                                                    Rita, co Ty mi tu o sciaganiu gipsu mowisz, jak mnie dopiero co zapuszkowali. 3
                                                    do 6 miesiecy - tak dohtor powiedzial. A za mna dopiero 3 tygodnie:( Taki lajf.
                                                    Ale pogoda dzis byla ladna - sloneczko pieknie swiecilo:) Az milo...
                                                    Ciekawa jestem, czy ktos z "naszych" tu jeszcze zajrzy...
                                                    See ya! Odmeldowuje sie chwilowo...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.10.05, 23:35
                                                    aaa czesc

                                                    jestem ale oslabiony bardzo. nadal sie szpikuje pastylkami ale od poniedzialku
                                                    robie. o 9:30 rano zadzwonili czy nie moglbym przyjsc, poszedlem i tak juz
                                                    zostalo. spac mi sie chce w pracy ale jakos przemeczam dzien za dniem.
                                                    jedyne co dobre to ze nie musialem brac urlopu. nadal mam dwa tygodnie.
                                                    przez caly miesiac sa u nas 'nasi team players' z kostaryki. szkolimy ich na
                                                    calego a od grudnia ma tam ruszyc produkcja na full.

                                                    chine mamy tylko w niektore czwartki. kelly znalazla lepsza prace $$$ (ona
                                                    zawsze zamawiala) ale zbiera zamowienia co dwa tygodnie i przywozi do nas.
                                                    a kregli nie ma. zdecydowalismy odpoczac w tym roku. moze za rok przystapimy do
                                                    jakiejs ligi w szamberg bo tamta byla dosc daleko dla nas wszytkich.

                                                    na oku to raczej nic nie mam bo nikt mnie nie chce wiec poki co nie bede walil
                                                    glowa o mur.
                                                    mam dobra sasiadke, jutro ma mi ugotowac rosol. nie chcialem ale mnie zmusila na
                                                    przyjecie rosolu. dobra kobiecina, bedzie gotowac dla corki i wnuczkow to przy
                                                    okazji wymyslila ze i dla mnie ugotuje.
                                                    w takim razie jutro goracy rosolek na wieczor.

                                                    w totka nic nie wygralismy (moj brat kupil kilka kuponow). 340 melow przeszlo
                                                    obok nosa.
                                                    w tv podawali ze w roku 2004 ludzie w usa wydali na totka przeszlo 48 miliardow
                                                    zielonych z czego 14 to czysty zysk dla loterii. bush bedzie mial pieniachy na
                                                    wojne z iranem. hehe

                                                    w sobote dentysta (z krakowa oczywiscie) a pozniej male party wsrod grupy
                                                    dobrych znajomych z pracy.
                                                    w niedziele to beda spiochy. hehe

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Lenioochy prokocimsko-szambergowe! 21.10.05, 20:31
                                                    Hej, Magazyn jak Ci bardzo dziękuje za zwołanie mnie do grupy i doprowadzenie
                                                    do porządku. Tak strasznie dziekuję, bo nawet nie wiecie, że czasmi człowiek
                                                    siedzący za klawiaturka potrzebuje takiego zastrzyku energii jaka tryska z
                                                    Magazynosa. Prawda Mika i Prokocim ? To niesłychanie jak ten czlowiek jest
                                                    niezmordowany w swej gadce ;)
                                                    Niestety miałam kłopoty w nocy z kotem, zapragnął wyjść na pole do pełnego
                                                    księzyca i bił łapą w okno. Wypuściłam go za drzwi , a rano jak mnie zobaczył w
                                                    drzwiach tak szybciutko skoczył na mnie , a pózniej dał szusa do domu i do tej
                                                    pory nie wychodzi, spi i je, je i śpi taki jest teraz o tej jesiennej porze kot.
                                                    Mika , to cię dorwało z tym gipsem , 6 miesięcy, daj spokój toż to gehenna. Mam
                                                    nadzieje , że masz ten gips plastikowy i lekki. A hahaha, pamiętam jak jednemu
                                                    człowiekowi ściagano gips i wszystkie stucce kuchenne przy okazji wyciągano z
                                                    gipsu, które mu powpadały gdy sobie drapał ta nogę, tak go swędziała.
                                                    Ale Prokocim, Tobie to się udała sąsiadka z rosołkiem, teraz takiej to w Polsce
                                                    nie znajdziesz, każdy pozamykany w domach i nosa nie wyciągnie na
                                                    powierzchnię. Najwyżej psy szczekają , a karawana jedzie dalej jak to mowią.
                                                    Hej, a jak się przygotowujecie do Święta Zmarłych ?
                                                    Wiem , wiem jeszcze Kaczory chcecie wybrać i z polityka koniec.
                                                  • Gość: Bombello Re: Wouf-wouf, homosapiensy susly... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21.10.05, 20:43
                                                    ...szambergowe.Jak nie mgla to inne bzdety Proksia sie trzymawszy.Kregle nie bo
                                                    za ciezkie,wyjazd do MIASTA nie bo za daleko,tesciowa za sciana(chetna)tyz
                                                    nie...qrde co to za dziwowisko ten meski homosapiesz?
                                                    U mnie wsio charaszo rebionki.Czuje sie stosunkowo energicznie,coz jak
                                                    panienek chetnych do chedozenia jak "na lekarstwo".Poduszki z kacanap juz
                                                    zaliczylem. Szpiqjom mnie magazynostwo medycykami roznorakimi.Lykam dziennie 12
                                                    tabletek,wypijam 60kropli roznych eliksirow,a na dodatek mag wzial mnie do
                                                    chinskiego spe-ca i ten laduje we mnie chinskie ziola ktore wyganiaja chuligana
                                                    z mojego organizmu.Faktyczni(odpuqje puk-puk-puk w nie malowane)czuje sie
                                                    werydobrze i mam sakramencki apetyt.Podobno to dobrze bo gdy przestane
                                                    palaszowac to ....szkoda szczekotac!W kazdym razie magazynostwo(cala3-ka)
                                                    sa szczesliwi!Ni ma co szczekotac:ja tyz!!
                                                    Lecimy teraz z magiem waciowac meczyka ze Szczecina(transmisyja na zywca)
                                                    ale pewnie pasy dostana w sempiterne i mag bedzie zly jak bulgot albo inne
                                                    czjuuaua...
                                                    Wpadniemy nazad okolo 3:13tj10:13czasuprokocimskoolsztynskiego.
                                                    Duzamordkahomonuski!
                                                  • Gość: PROKOCIM rosolek byl w czwartek IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.10.05, 00:28
                                                    bardzo dobry,mniam
                                                    pani babcia miala mi dzisiaj ugotowac a tymczasem wczoraj ledwo posta wyslalem i
                                                    ktos zaczal pukac do drzwi. dostalem garnek goracego swiezego rosolu.
                                                    wypilem troche takiego goracego i musze przyznac ze lepiej sie poczulem.
                                                    rosol dostalem bo sasiadka mnie lubi i podobno dobry czlowiek jestem. tak mi
                                                    powiedziala. nie wiem skad wie zem dobry bo spotykamy sie tylko czasami na
                                                    korytarzu i standartowo zamieniam z nia kilka slow.
                                                    moze dlatego ze 'dobrze mi z oczow patrzy'. slyszalem takie stwierdzenie kilka
                                                    razy. sam sie zastanawiam patrzac w lustro ale nie odnosze takiego wrazenia.
                                                    mimo wszystko milo mi bylo.

                                                    pasy wygraly, to brzmi jak "jak cud nad 'kaluza' " hehe
                                                    ale to w szczecinie podobno bylo.

                                                    co do swieta zmarlych to u nas jest arbajt. tutaj mamy memorial day ale w innym
                                                    terminie.
                                                    jak na razie w usa nie mam grobow do odwiedzania, oby jak najdluzej.
                                                    pozostaje zamyslenie i wspomienia z zycia w polsce.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: rosolek byl w czwartek, a pierogi i ryby ? 22.10.05, 18:41
                                                    jaka śliczna dziś pogoda była, jakie slońce, jak cieplutko - jakie świeże
                                                    powietrze, jak sie dusza raduje na taką pogodę. Dziś sprzedwali kurczaki ,
                                                    kurczki po 2zl za kilogram, dajcie spokój , takiej ceny nie było jeszcze nigdy,
                                                    ale malo kto kupował, kupujemy teraz ryby i tylko ryby jemy - to niesamowiete
                                                    jak zmuszani jesteśmy do jedzenia ryb, by tylko ptasią grybke ominąc. Ale tak
                                                    się zastanawiam czy do panierowanie tych rybek jajkami, to czy czasmi jajka też
                                                    nie mają ptasiej grypy, czy może lepiej jeść na surowo te rybki. Obłed, obłęd w
                                                    ciapki. Nie ma jak Proksi z tym mniam , mniam od sąsiadeczki - co ona tak
                                                    Proksiowi dogadza ? Magazynos, a jak tam z jadlodajnia u Ciebie , kto lepiej
                                                    gotuje córa czy żona ? Ciągle chodza mi po glowie placki ziemniaczane -
                                                    pamiętacie je , wracamy chyba do poczatku wątku ;)))
                                                    Moj kot się nie boi psów, wręcz przeciwnie wszystkie przegania i jak sie
                                                    okazuje , psy się kota boją nie na swoim terenie i zawijają ogon.
                                                    Myslę , że i Bombeluszek tak by się zachował wobec mojej kotki, już zapomniałam
                                                    jak miała na imie - niewazne. Teraz zabieram się jeszcze do sprzatania i
                                                    mysle , że trochę odpocznę.
                                                    Nie zapomnijcie o jutrzejszym glosowaniu, jutro wszystko się rozstrzygnie :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: rosolek byl w czwartek i mniam IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.10.05, 02:49
                                                    wsciekla krowa, grypowy ptaszek.
                                                    bez paniki prosze. odkad swiat dlugi i szeroki 'cos' sie wscieka.
                                                    jak bylem ostatnio w polsce to prawie nikt nie kupowal wolowiny bo krowy sie
                                                    wsciekly. a ja wcinalem beef na calego i nadal zyje.
                                                    teraz ptaszki (kurczaki) nikt nie kupuje.
                                                    jest jakas psychoza. da sie zauwazyc.
                                                    rita kupuje rybki. mniam, lubie rybki ale one tez czasami 'swieca w nocy'.

                                                    a dzisiaj mam w moim menu jajecznice na boczku.
                                                    ide smazyc i bedzie ok.

                                                    co do ptasiej grypy to mysle ze przeminie (mam nadzieje)

                                                    pozdr


                                                  • rita100 Re: rosolek byl w czwartek i mniam 23.10.05, 20:57
                                                    no i Kaczyński !
                                                    twarda , żelazna ręka !
                                                  • mika_1 Re: rosolek byl w czwartek i mniam 24.10.05, 11:44
                                                    Chłopaki - chyba dotrę do Was szybciej niż myslałam... Nie chce mi się żyć w
                                                    takim kraju, gdzie cham i prostak jest prezydentem...
                                                    Ide oddawać się rozpaczy.
                                                    Nara z Lidzbarka...
                                                  • rita100 Re: rosolek byl w czwartek i mniam 24.10.05, 19:47
                                                    Mika, a czym się Ty przejmujesz ?
                                                    Żaden prezydent się nami nie przejmuje
                                                    to po co się przejmować prezydentem ?
                                                    Popatrz liście spadają z drzew, trzeba sprzątać
                                                    popatrz idzie zima, trzeba napalić
                                                    popatrz żołądk glodny, nakarm go
                                                    popatrz ptaszek ćwierka - to jest życie !
                                                  • mika_1 Re: rosolek byl w czwartek i mniam 24.10.05, 21:02
                                                    Rita, prezydent nie musi sie mną przejomować, poradze sobie sama. Ale
                                                    chciałabym, żeby mi chociaż nie utrudniał.
                                                    A ten......... Nie cierpię moherowych beretow!!
                                                  • Gość: PROKOCIM prezio cham i prostak IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.10.05, 23:06
                                                    szczerze mowiac nie mam pojecia jaki jest kaczynski. tyle lat mnie nie ma w
                                                    polsce ze juz sam nie wiem kto jaki jest.
                                                    moja 'ocena' konczy sie w roku 1993. wtedy mialem swoja opinie a teraz nie wiem.
                                                    dlatego nie glosowalem bo tak naprawde nie znam polskich politykow zwlaszcza w
                                                    przedziale 1993-2005. slucham roznych opinii ale jak wiemy kazda osoba ma
                                                    praktycznie swoja. trudno sie na tym kierunkowac.

                                                    mimo wszystko pamietaj ze na naszego busha tez mowia cham i prostak.
                                                    jednak go raczej lubie. nie jest doskonaly ale jak byl clinton to noz mi sie
                                                    otwieral w kieszeni. tutejsi demokraci duzo obiecuja biednym ludziom (zwlaszcza
                                                    przez wyborami) ale pozniej nic nie robia. republikanie moze mniej obiecuja ale
                                                    przynajmniej staraja sie zrobic to co obiecali.
                                                    oczywiscie jest to moja prywatna opinia.

                                                    tymczasem w szmaberg pochmurno i zimno, wrecz brzydko sie zrobilo. brr
                                                    niedziela natomiast byla dobra dla ciupagowa. tak w tv mowia.
                                                    bears wygrali (wymeczyli) 10-6, blackhawks tez wygrali 4-2 no i biale skarpetki.
                                                    sox wygrali dwa mecze w ciupago (w niedziele mieli dwa home run) a we wtorek i
                                                    srode graja w houston. jak wygraja to w ciupago bedzie wieka feta.
                                                    pewnie beda zadymy na ulicach. pamietam jak bulls zdobywali mistrzostwo. a co
                                                    sie dzialo na ulicach to az strach. teraz moze byc gorzej bo sox nie wygrali
                                                    przez wiele lat.
                                                    w tv pokazywali szal w ciupagowych barach po wczorajszej wygranej. niektorzy
                                                    starzy kibice cubs mowili ze od wczoraj stali sie kibicami sox.
                                                    jak wygraja bedziemy mieli halloween z kilkudniowym wyprzedzeniem.

                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re: prezio cham i prostak i jeszcze... 25.10.05, 19:02
                                                    ...limpopo tfu,lylyput cztyz inny qrdupel z Afrykanskiego busza(hihihi).
                                                    Jak sie te malychi z Afryki nazywaja?Wybieglo mi z memory...
                                                    Alisci tak miedzy Manitou i Prawda(CCCP)to juz wole tego chama ,prostaka i w
                                                    koncowce lylyputa niz jakiegos tam Donalda.Kurcze peczone grypo nie
                                                    zarazone,kto mu dal takie imionko i czy mozna bylo w Pe-eR-eLu nadawac takie
                                                    imiona?Z tego co pamietam to chiba nie.A i ze Katabas parafialny nie mial
                                                    obiekcji bo z tego co wiem to Swietego Donalda chyba jeszcze nie ma?Nawet
                                                    ulubieniec Proksia ma ludzkie imie Dzordz!
                                                    W kazdym badz razie prezydent i pierwaja damulka nie wygladaja zbyt
                                                    atrakcyjnie,niestety.
                                                    Przybywaj wiec do jankeskiego wzglednie spokojnego kraiq miko energicznie.
                                                    Popatrzysz w dobrze patrzajace slipka Proksia,ugotujesz mu grochowke na drugie
                                                    sznycla i bedziesz jak u siebie za piecykiem czy tyz innym kalaryferkiem.
                                                    My z Bomblem glosowalim qerva na Lecha Aleksandra (Walese-Kwasniewskiego)
                                                    Kaczynskiego ps.Placek czy Jacek?
                                                    Sjewodnia w Szikagowie coldowo i dyszczowo.Martwie sie bo Bombeleusz nie chce
                                                    jesc.Bylismy na kontroli wczoraj.Dostal jakies nowe lekarstwo i byc moze nie je
                                                    przez reakcje organizmu.Czekamy do wieczora...az boje sie myslec co moze sie
                                                    wydarzyc.
                                                    papatki
                                                  • Gość: PROKOCIM magazynio, ty se plajlud IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.10.05, 19:23
                                                    zaloz na okna bo jak sox dzisiaj wygraja to na ulicach beda pijane bandy.
                                                    a jak wiemy tutaj mistrzostwo swietuje sie rzucaniem wszystkiego we wszystko co
                                                    popadnie.
                                                    ja tam fanem paly nie jestem chociaz ogladalem wczoraj z ciekawosci ale
                                                    zasnalem.hehe
                                                    w szamberg nadal wirusy. przeszlo dwa tygodnie chory jestem. bylem dzisiaj u
                                                    doktora i dostalem kolejna dawke "viagry" haha
                                                    tak dlugo to chyba nigdy nie chorowalem. pech.
                                                    w kazdym razie dostalem kategoryczny nakaz rzucenia palenia.a fe
                                                    doc powiedzial ze nigdy nie przestane kaszlec dopoki bede kopcil.
                                                    co sie z tymi doktorami porobilo w dzisiejszych czasach, taka przyjemnosc chca
                                                    mi odebrac. szloch

                                                    w drodze do domu wpadlem do mojej koreanskiej restauracyji. ucieszyli sie
                                                    bidulki na moj widok. zamowilem cos na ruszt i dostalem za free pojemnik goracej
                                                    zupki. wlascicielka akurat ugotowala swiezutki koreanski rosolek.
                                                    cos musi byc z rosolem bo unich tez gotuja rosol jak ktos chory,przeziebiony.
                                                    milo, bardzo milo.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: magazynio, ty se plajlud 26.10.05, 20:37
                                                    Moi drodzy, już pewnie wiecie , ze zmarła Mira Kubasińska, pamiętacie jej
                                                    piosenki ? - Gdybyś kochał mnie choć trochę - hej ! Tak , były popularne jak i
                                                    zespół Brekaut.
                                                    Pogoda u nas nawet cieplutka , ale idzie zmiana, wieje halny. Zaczną opadać
                                                    liście z drzew i zaczniemy je sprzątać. Kotu podwiewają włosy, wszystkie
                                                    pchełki wywieje.
                                                    Podoba mi sie Kaczorek i Marek Jurek jako Marszałek Sejmu - powiewa wiatr
                                                    nadzieji ...............
                                                  • mika_1 Re: magazynio, ty se plajlud 26.10.05, 22:18
                                                    Rita, ja Cię proszę, nie załamuj mnie...
                                                    Ja właśnie z dnia na dzień dochodzę do wniosku, że coraz energiczniej trzeba
                                                    pakować bagaże i zwiewać stad!!! najlepiej........... na księzyc... Ale pech,
                                                    ten dawno temu ukradły dwa oszołomy.
                                                    A jurek to............ po prostu szkoda gadac.
                                                    Szloch (od Proksia sie nauczyłam...)
                                                    Proksiu, nie daj się chorobie, rzuc palenie i kaszlenie za jednym zamachem. A
                                                    zobaczysz - swiat jest pełen pieknych zapachów i w ogóle - wszystko jest
                                                    piekniejsze:)
                                                    Gosia dycha, przedwczoraj z nią konwersowałam.
                                                    Tak więc poza władzami w naszym kraju - wszystko jest oki doki:)
                                                    Miłej nocy!!!
                                                    See ya:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: magazynio, ty se plajlud IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.10.05, 00:14
                                                    palenie pewnie rzuce, moze od jutra.
                                                    a teraz szykuje sie na sox. jesli wygraja to bedzie to pierwszy raz od 88 lat. wow
                                                    wczorajsza (wtorkowa) gra byla najdluzsza w historii baseball. 5 godzin 41
                                                    minut (lo jezu). dobrze ze usnalem wczesnie.
                                                    natomiast ciupagowska policja chyba czyta ten watek. podali dzisiaj ze nie
                                                    dopuszcza do zamieszek jak w latach 90-tych po wygranych bulls.
                                                    chwala sie ze teraz maja kamery w ciupagowie. ciekawe co bedzie jak kibole
                                                    zaslonia twarze.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: magazynio, ty se plajlud 27.10.05, 19:56
                                                    Mika - nie patrz na politykę poważnie, wybory demokratyczne tak zadecydowały i
                                                    trzeba zaakceptować wybór. Ciekawe , ze sondaże popełniły stuprocentowy błąd,
                                                    bo dawały pewne zwycięstwo Tuskowi, ale co Tobie by dało taka prezydentura ?
                                                    Tylko zadowolenie psychiczne, bo końca machlojek nie było by widać.
                                                    Przeżyjesz wszystko, tylko tak nie denerwuj nogi ;)))
                                                    Dbaj bardziej o nią i jej psychikę ;)))
                                                    Proksio, jak Ty lubisz mówić o jedzeniu , mniam , mniam - dziś pierożki z
                                                    miesę, mogą być też ruskie, mogą być też kupne, u nas coraz więcej produktów
                                                    domowych i wyroby są doskonałe. Popijemy piwkiem - i zyć nie umierać. Najgorzej
                                                    z tym kaszlem, jak przejdzie w astmę to bedziesz miał kłopot. Może trochę jodu
                                                    gdzieś nad morzem. Macie tam morze za tym Wielkim Oceanem ?
                                                    Magazynos, oj, magazynos jaka śliczna jest Polska, a Ty nawet nie chcesz o niej
                                                    słyszeć. Jaki śliczny jest Kazimierz, jakie są śliczne ścieżki wspomnień - weź
                                                    rodzinkę całą na taką podróż sentymentalną.
                                                    Kupiliście już dynie na święto Heloweeg ?
                                                    Bobelinos, hej - masz pozdrowienia od zdechlaka, tak nazywana jest kocica, bo
                                                    tak jest piękniej i ona się cieszy i my , ze mozemy sobie z nią pofolgować.
                                                    Ostatnio jedzenie jej nie smakowało i poszła zwyniotować prosto do buta córki.
                                                    To już wiecie co sie działo i dlaczego została ochrzczona na nowo jako zdechlak
                                                    albo rzygaczka.
                                                    Jak mówią z kotami nigdy nic nie wiadomo.
                                                  • magazyn1 Re: Pawiqw puszczanie... 27.10.05, 20:13
                                                    ...lubo rzygannie nie jest nam obce!Klikam o sobie i o BombelQ!
                                                    Tylko,ze jazem rzygal albo nawet pawie puszczal w latach mlodosci,szczegolnie
                                                    po apetycznych Yabolkach nadziewanych siarka a Bombelek przy chorobie!
                                                    Mika ma racje!Krew triosta zalewa czlowieka(normalnego rzecz jasna)slyszac czy
                                                    ogladajac te buzki Waszych wybrancow!Fizjognomia mojego wybranca tyz
                                                    nieszczegolna(L.Kaczynski)ale spelnilem swoj obywatela Polski obowiazek!A,ze
                                                    rzygac sie chce to inna sprawa jest!
                                                    Ja zastanawiam sie,ze tez jeszcze tym Popisowcom nie przyszedl do czerepow
                                                    pomysl np.taki:PiSuary sfalszowaly!
                                                    Nie moge dodzwonic sie do "szkla kontaktowego"(tvn 22:oo) i podrzucic tego
                                                    pomysla!!Dzis tez bede probowal i jutro i kiedy tylko bede ogladal,chyba,ze
                                                    mnie ktos uprzedzi.Tel.22-453-33-50.Ogladacie tam w Polszcze?Fajny program.
                                                    Piszesz,ze Proksio tylko o korytq gaworzy ...hormony na zaladek mu sie
                                                    przerzucily!!hihihi!
                                                    Zamista mowic "rzygaczka" mow "Rzygotka" moja kochana kotka!
                                                    Causqw onehundred!!Dla wsjech!Proksiowi tyz!Jednego ale energicznego!!
                                                  • magazyn1 Re: "Biale onuce" Mistrzami Swiata... 27.10.05, 19:57
                                                    ...hahahaha-HA!Ten ichni swiat to Jankesowo!Tumany,jeszcze do nich nie
                                                    dotarlo,ze qbance i Japonce lepi od nich palami machaja!Czy Ty wiesz Proksio,ze
                                                    niedawno temu nazad w bejsbola zloty medal olimpijski zdobyli wlasnie qmple
                                                    Fidela Castrowanego?
                                                    W kazdym badz razie gorzy byc nie bedzie bo w mojej okolicy bylo cichutko a i
                                                    w "radiu z lufcikiem" nie widzialem zadnych zadym i niegodziwosci ulicznej.
                                                    Predzej juz w tych osadach okolometropolitalnych mogly zdarzyc sie exscesy i
                                                    wiem z dobrze poinformowanego zrodelka prawdy o obstawieniu Szamberga i okolic
                                                    aparatura nasluchowa coby krzypanie,charkanie,plucie i kichanie wylapac
                                                    energicznie i zrodlo halasu unicestwic ili zlikwidowac a co najmniej do tjurmy
                                                    wsadzic!
                                                    Obawiam sie tez moj Proksio,ze zadajac sie z Koreanolami w kwestii
                                                    gastronomiczny zaczniesz niedlugo szczekotac i odnoze tylne podnosic przy
                                                    oddawaniu uryny czyt.moczu.Bombla w kazdym badz razie bede trzymal z daleka od
                                                    Ciebie bo moglbys go zezrec bez nikakich.
                                                    Mira Kubasinska...Manitou teraz bedzie Jej blusa sluchal.A faktem jest,ze glos
                                                    miala do tego jak nikt.Zal...
                                                    Zaraz poszukam(bo mam) stare przeboje(nz CD)Brekautow i westchne cichutko
                                                    glaszczac Bombelka po lepetynce.
                                                    Czytam - od wczoraj - "W imieniu Boga" Davida Yallopa.Jest to ksiazka napisana
                                                    na podstawie dokumentow ze sledztwa przeprowadzonego po smierci Jana Pawla I.
                                                    Odnosze wrazenie po kilq stroniczkach,ze bedzie to ciekawa lektura.
                                                    Proksio...czy Ty umisz czytac?Co przesylabilizowalas w ostatnich 2 latach?
                                                    Ksiazeczki bankowej nie liczac?
                                                    Hey Tam w Prusach Wschodnich!!
                                                    G4U konwersowac umi a poklikac co? Nie lza Hazjajka?!
                                                    I to byloby na tyle!
                                                    Do poklikania maniana!!
                                                    Ps.Bombelek przy apetycie!!Hip,hip hurra!!Powtarzac trzy razy...
                                                    hip-hip ..........!
                                                    hip-hip ..........!
                                                    hip-hip ..........!...........!HURRA!!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Biale onuce" Mistrzami Swiata... IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.10.05, 22:10
                                                    czytac chyba umiem, tak mi sie wydaje. w ostatnim okresie to czytalem troche sf
                                                    ale to dawno bylo. nie ma czasu na ksiazki. czasami zaczynam jakas i nie koncze.
                                                    ups
                                                    co do jodu to na pewno pomaga. jak bylem w gdansku to nic nie kaszlalem, ani
                                                    troche. jak tylko wrocilem to od nowa. w krakowie tez kaszlalem. musze sie
                                                    troche najodowac. gdyby magazyn nie byl leniwy to bralby bombla nad lejk
                                                    miszigan i za kazdym razem moglby troche soli tam wrzucic. zaraz bym sie lepiej
                                                    poczul ale magazyn to taki magazyn. jak jakis rasiak z cumberland. hehe

                                                    a soxy wlasnie maja wyladowac na midway. juz tam na nich czekaja 'kibole'.

                                                    jutro ide do roboty, fajnie zaczynac tydzien od piatku.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Biale onuce" Mistrzami Swiata... IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.10.05, 22:12
                                                    ostatnio to czytalem. prawie ksiazka

                                                    www.nowy-jork.com/archiwum.html
    • Gość: Wysłouchów. Re: prokocim tu był albo nie był. IP: 81.219.149.* 27.10.05, 22:45
      Przestańcie w końcu pie..ć. To już nudne i admin powinien uznać to za spam.
      • longwehicle Re: prokocim tu był albo nie był. 28.10.05, 06:36
        Załosny człowieczku!!
        "ten spam"to już historia!!.Prawie tak długa jak FK.Przy nim jesteś jak plemnik,
        więc nie pleć bzdur!!!.
        • mika_1 Long ma rację... 28.10.05, 17:22
          Z racji tej, że siedzę uziemiona w domu i mam naprawdę dużo czasu na bzdury,
          przejrzałam sobie cały nasz wątek...
          Było ciekawie (btw to już w zasadzie 2 lata - Rita - szampony do lodówki,
          trzeba je schłodzić na poniedziałek!!)
          Na początku Rita, Magazyn i Proksio wymieniali uwagi na rózne rzeczy.
          Rozmawiali o plackach ziemniaczanych, tenisie, pracy, futrzakach domowych itp...
          Świętowali razem na FK Nowy Rok 2004:) Zaraz to tym dołączyłam do nich -
          zasadzie za sprawą Rity, która za moimi plecami chciała mnie wyswatać z
          Proksiem. Chcąc trzymać rękę na pulsie - zostałam. Atmosfera bardzo przyjazna
          udzieliła się i mnie do tego stopnia, że uznałam że dzień bez "prokocim tu był"
          to dzień stracony.
          Raz nawet próbowałam się spotkać z Magazynem i Proksiem na Superbowl, ale
          chłopaki wystawili mnie do wiatru i na tym się skończyło... Oczywiście
          usiłowali wmówić mi, że to moja wina!!! Skandal!!
          Miesiąc później dołączyła do nas Gosia zachęcona moimi powiadaniami. Na
          początku udawałyśmy, że się przypadkiem spotkałysmy tutaj. W rzeczywistości
          znałyśmy sie już wcześniej, a nawet mieszkałyśmy razem. Od tego momentu zrobiło
          się jeszcze ciekawiej. W końcu zaliczyliśmy wspólne spotkanie w czterdziestce.
          Wujek Magazyn przyniósł nam bardzo sympatyczne króliczki na pamiątkę. I ja, i
          Gosia mamy je do dzis przy kompach:) Od Proksia dostałysmy róże. Było
          superśmiesznie, chichrałyśmy sie jak głupie słuchając opowieści Magazyna, który
          w realu opowiada jeszcze barwniej niz pisze na Forum...
          Kilka tygodni później spotkałyśmy się z Proksiem na kręglach. Proksio śmigał
          jak rasowy PRO, my z Gosia jakoś sobie też radziłyśmy. Każdy w czyms się
          wykazał.
          Przed Wielkanocą udało nam się spotkać z Magazynem na Cumberland. Były mecze,
          był Magazyn,ale bez Bombla - nie było jednak Proksia...
          Oczywiście cały ten czas wiernie kibicowała nam Rita:) Były rozmowy o
          kulinariach, pracocholiźmie Proksia, kłopotach prawnych Rity (na szczęscie
          dawno juz nieaktulanych). Tenis, futrzaki oczywiście na porządku dziennym.
          Potem przyszedł czas rozstań - wyjechałam do Nowego Jorku i trochę nasze
          pisanie osłabło. Ale cały czas zaglądaliśmy tutaj.
          Potem grono nadających zza wielkiej wody sie zmniejszyło, natomiast Rita
          dostała wsparcie - jednym słowej wróciłam do Krakowa.
          Jak dla mnie to rzeczywiście kawał historii. Przemieszczałam się podczas mego
          pobytu w USA dość energicznie. Można byłoby jeszcze podpiąc wątek z Olsztyna i
          mój pobyt w Stanach byłby w całości spisany;)

          Jednym słowem - działo się, oj działo.
          Ile chorób, bug'ow, gryp, zapaleń oskrzeli i zatok przeżylismy - nie zliczę. Do
          tego mogę dodać jeszcze moją zagipsowaną nogę...
          Była też choroba Rity (futrzaka) i jej odejscie. Także Bombelka przykre
          doświadczenia nie ominęły. Jest już jednak lepiej i miejmy nadzieję, że tak
          pozostanie...
          W czasie tych dwóch lat Proksio wyrobił tyle overtime'ów, że teraz mogłby pół
          roku leżeć brzuchem do góry...
          Teraz chyba Gosia wzięła z niego przykład i w zasadzie nie ma czasu na
          pisanie...
          Były kłótnie, dyskusje i duuuużo śmiechu.
          Magazyn potrafi rozbawić każdego, Rita zawsze zachowa trzeźwe spojrzenie.
          Nie zliczę już ile melonów wygrał Proksio...
          I dalej sie to wszystko kręci.

          Wiecie co - kawałek życia tu spisaliśmy...
          • mika_1 Specjalnie dla Proksia 28.10.05, 17:24

            Wygrzebałam to z otchłani wątku - dalej śmieję się oglądając to:))))
            Proksio, mam nadzieję, że i Ty się uśmiechniesz.....

            www.superlaugh.com/1/100g.swf
            • prokocim1 Re: Specjalnie dla Proksia 28.10.05, 22:53
              mika_1 napisała:

              >
              > Wygrzebałam to z otchłani wątku - dalej śmieję się oglądając to:))))
              > Proksio, mam nadzieję, że i Ty się uśmiechniesz.....
              >
              > www.superlaugh.com/1/100g.swf

              smieszne, usmialem sie zdrowo bo cos mi to przypomina ale ja takim naiwniakiem
              juz nie jestem. przypomina to radio show a la howard stern lub nasz ciupagowy
              mancow. mancow w swoim porannym talk show (fm 101.1) lubi sobie robic zarty z
              ludzi dokladnie w tym stylu.
              jednak sam mialem cos takiego kilka lat temu. dostalem list ze wygralem 25 tys
              zielonych. bedac w shopping mall 'brick yard' na narraganset/diversy wypelnilem
              kupon. do wygrania byl suv wart 25 tys.
              po kilku tygodniach otrzymalem list ze wygralem ten samochod ale moge zamienic
              na 25 tys. fajnie
              pojechalem we wskazane miejsce (z kumplem). bylo to w sobote jakies 20 mil na
              poludnie od elgin. okazalo sie ze takich jak ja jest okolo 500.
              wygralem i prosze mi dac 'my price'. guzik z tego.
              to byla firma sprzedajaca kondominia. z tych co kupia beda losowac nagrode.
              wkurzylem sie wtedy i bardzo ich zwymyslalem, nie tylko ja. wiele ludzi zrobilo
              to samo.
              pisali ze wygralem wiec pojechalem podjac moja wygrana.
              oszusci.
              podalismy ich do sadu, ja i setki innych za oszustwo. w sumie dostalem ok 100
              zielonych. zadna kwota ale satrysfakcja jakas..
              okazalo sie ze wysylali 'zwycieskie listy' do wszystkich ktorzy wypelnili kupony
              w shopping mall. oszusci.
              teraz sie smieje ale wtedy 'widzialem' te 25 tysiaczki
          • magazyn1 Re: Telepatia... 28.10.05, 17:48
            ...jak Manitou kocham!!
            miko_1 jestes Wielka! Prawie tak Wielka jak Katarzyna I alisci od niej
            postokroc piekniejsza!
            Czytajac Twoja odpowiedz na tego niewymieniamzksywkiosla dusza moja ulatywala
            pod powale a serduszka,moje i Bombeleusza,o malo z popiersi nie wyskoczyly z
            radosci!
            Proksio ino sie nie rozbecz bo to Ty przeciez rozpoczales to wielkie DZIELO!!!

        • magazyn1 Re: Zalosny plemnik "wyslouch"... 28.10.05, 17:37
          ...co to qerva zaksywa jest?!To je gorsze niz spam.
          A racje ma "dlugiwehiql" mowiac o tymze "plemnik" o ktorym,ze jezeli nie trafi
          w yayko ginie marnie jak jaki Azja Tuhajbejowicz!
          Proksio poszedles do arbajtu a tymczasem biale pnuce paraduja tudej w
          srodmiesciu.Ja oczywista i Bombell mamy to w "jednym miejscu" ale TY zagorzaly
          sympatyk pilkibazowej czy tyz palanta?
          W niedziele ma byc w miescie cieplutko - nie wiadomo jak w wioskach
          okolometropolitalnych - wiec komunikuje Ci moj Ty Proksio,ze gramy ostatnia
          kolejke rundy wiosennej na Kamberland i moglbys swoje bady przywiezc
          energicznie!W przyszla zas niedziela bedzie tylko jeden mecz(2:oopm) Polska-
          Bulgaria. Oczywista reprezentacji pilkarskich klubow etnicznych Polski i
          Bulgarii.Bedzie elegancko.
          Co z naszymi kobitkami sie stalo?
          rita100 na poczcie czeka na Ciebie Emilek i klnie jak fix bo czekac nie lubi.
          Dzisiaj jest Tadeusza wiec chyba nie musze przypominac...?
          Na wszelki wypadek dzieqje.
          nara rebionki,
          ps.po spacerq z Bombelkiem i meczyq(Groclin-Lech)bede na klawiaturce!
          • mika_1 100 lat Wujku Magazynie!!! 28.10.05, 17:44
            Duzo wszystkiego, co chcesz!!! Z całego serca:)
            A tu coś dla Ciebie:)
            www.superlaugh.com/hal/ghoststrip.swf
            • magazyn1 Re: 1OO lat? 28.10.05, 17:51
              ONLY?Jak mi juz tak nie wiele do ty setki zostalo? Oczywiscie fizycznie bo
              psychicznie to mysle,ze osiagnalem...16?
              Zaraz qkne na ten-tam "smich".
              Dzieki i causki!!
              • rita100 Re: Imieniny :) zaraz 28.10.05, 19:33
                Long, dzieki, dzięki za uznanie, my już takimi jednorazowym wystąpieniem
                anonimowych ników nie przejmujemy się, niech najlepiej pokaże swoje dzieło za
                czym zacznie krytykę. Faktycznie, ważne jest by sobie znależ miejsce na forum i
                zawsze z ochotą przylatywać do niego jak to czynimy prawie codziennie.
                Oooo, jak sie cieszę , ze Bombelinek ma apetyt, to pewnie nasze zapachy
                forumowskie tak zadziałały ;)))
                Niech mu dopisuje jak najdłużej , bo i serce własciciela się raduje :) Jak
                mówią przez żołądek do serca, może by i upiec serniczek Bombelkowi , taki
                wspólny dla całej rodziny ;) Ciekawe kto więcej zje ?
                Wracając do Miry Kubasińskiej , to jest epoka Niemena , a te piosenki
                najbardziej mi się podobają , szczególnie jej piosenka Gdybyś kochał mnie choć
                trochę , hej! - najbardziej znana w jej wykonaniu.
                Mika, Mika , Mika , nie zasypiaj i nie bój się, jesteśmy już przyzwyczajeni do
                nerwowej polityki - rozpręż się i pogłaszcz gips, niech dobrze się sprawuje.
                Czyli jesteś uziemiona i pewnie nie pojedziesz do swojego Lidzbarka
                Warmińskiego zapalić świeczki. Gnębi Cię to czy nie ?
                Proksio, no i co z tym rzuceniem papierosków ? Rzuć i powiedz sobie , ze
                następnego papierosa wypalisz dopiero w Polsce , a aj będę trzymać dla Ciebie
                Mallboro ;))))
                Jeśli chodzi o rzygaczkę- zdechlaczke to chodzi uśmiechnięta od ucha do ucha,
                ciepełko w domu, jedzonko w domu, kuwetka w domu , drapanko w domku - i chyba z
                tego całkowitego komfortu buźka jej się śmieje. Nie raz ociera sie o komputer i
                ma zamiar poklikać, ale że ma ostre pazurki, to boję się że Bobelusz zostanie
                podrapany, choć czy ja wiem ? Właściwie to bardziej mizdrzy się przed psami,
                pusząc się i stawia ogon do góry. Ja Wam mówię , kot to coś co każdy powienien
                mieć w domu, kot nigdy się nie denerwuje.
                Mika, ale dzieło zrobilismy , niestety wszystko to jest prawda i śmiech i łzy i
                zabawa . Cudownie to napisałas :)
                Ide po prezent dla Tadeuszka
              • rita100 Re: Rozpijamy się 28.10.05, 19:37
                po warmińsku :)
                Wszystkiego Najlepszego Tadeuszku :)

                (¨`•.•´¨)
                .`•.¸(¨`•.•´¨)
                .... ×`•.¸.•´× (¨`•.•´¨)
                ....(¨`•.•´¨). ×`•.¸.•´×
                ... ×`•.¸.•´×
                ¸.•´
                ( `•.¸
                `•.¸ )
                ¸.•)´
                (.•´ Idzie flaska piersa,
                Idzie flaska sersa,
                Wiwat nam,
                Toto pan.
                Bo gorzauki dau!

                Idzie flaska druga,
                Idzie flaska długa,
                Wiwat nam,
                Toto pan,
                Bo gorzauki dau!

                Idzie flaska trzecia,
                Idzie flaska swieza
                Wiwat nam,
                Toto pan,
                Bo gorzauki dau!

                Idzie flaska ... oj, już mi się głowa kiwa. Lepiej zakończę to śpiewanie.
                `*.
                • Gość: PROKOCIM Re: Rozpijamy się. w robocie? IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.10.05, 22:00
                  no nie, nie wolno.hehe
                  ja juz w domu. 'pracowalem' lub raczej probowalem tylko do 12. na wiecej nie
                  mialem sily. cieszyli sie ze 'wpadlem w odwiedziny'. parade sox troche widzialem
                  bo keith zaiwanil telewizor z naszego conference room i ogladalismy troche w
                  jego office.
                  mika piekny post napisala. wielkie brawa. ja nadal pamietam jak mi sie oberwalo
                  (siedzi to gleboko) po tych nieszczesnych kreglach. ufff ciezko mi bylo na duszy.
                  swatanie rity tez super, chichram sobie pod nosem.
                  co do superbowl to hmmm. mnie tam jeszcze nie bylo jak mika juz wychodzila a
                  magazyn dopiero dreptal do celu. widzial mike i machal lapkami. dreptac szybciej
                  nie mogl a mika sie nie rozgladala pograzona pewnie w zlosci. ja sie troszke
                  spoznilem, pech czyli traffic jam na drodze. jak wparowalem do eagles to tadzio
                  juz tam siedzial i mowi: chyba ja widzialem jak wyszla z klubu, wsiadla do
                  bialego auta i odjechala.
                  za to do czterdziestki nie spoznilem sie (co mnie bardzo cieszy i zastanawia).
                  ponury lokal, nie podoba mi sie nic a nic. na kregle chyba dojechalem na czas.
                  za to w zeszla sobote spoznilem sie do dentysty jakies 15-20 minut. troche sie
                  balem siadac na fotel zeby mi czegos niepotrzebnego nie przewiercil. jednak bylo
                  ok, jakby nie bylo to krakus.

                  na kumberland w ta niedziele to raczej nie. musze dojsc do siebie bo od
                  poniedzialku arbajt na calego. biore pills po ktorych nie powinienem jezdzic
                  autem ale sza. do pracy blisko.
                  za to na przyszla niedziele (mecz wagi panstwowej) pewnie sie skusze.

                  natomiast moje overtimy sa guzik warte bo jestem na salary/stala pensja czyli
                  placa mi za 9 godzin dziennie. dzisiaj tez chociaz tylko 5 godzin rabotalem ale
                  czasami trzeba zostac dluzej i wtedy czlowiek sie czuje jakby robil za free.

                  widze ze mamy nowego 'nienawidzacego'. juz kiedys byl jakis taki ale sie pewnie
                  znudzil a moze to ten sam. who cares
                  trzeba bedzie go potraktowac plynem ktory powstaje po przetrawieniu six pack.
                  klient sie nudzi i pewnie zaglada na wszytkie watki zeby wrzucic swoje dwa grosze.
                  znam to z wlasnego doswiadczenia. hehe
                  rok 2002(bez pracy) i wyglupianie sie na forum. niektorzy na pewno pamietaja.
                  ale to juz historia.


                  longi zachowal sie wspaniale i bardzo mi milo z tego powodu. dzieki

                  pamietam tez jak dawno temu dostalo mi sie od rity za to ze podpisuje sie
                  'prokocim'. myslala zem jakis oszolom z usa a okazalo sie ze mieszkalismy kilka
                  domow od siebie. ech te wspomienia.

                  co do jedzenia to dzisiaj zaopatrzylem sie w zupe pomidorowa i leczo.
                  glodny sie robie z minuty na minute.

                  ps. jak tam z gosiula? martwie sie, nic sie nie odzywa.

                  pozdr



                  • mika_1 2OO lat Wujka Magazyna albo ile zachce!!!! 28.10.05, 23:13
                    Dziś jest jego dzień i, w robocie czy nie, pić będziemy za niego! A co! Takiego
                    drugiego Tadzia nie ma ani po tej stronie Oceanu, ani po tamtej!!!!

                    Cieszę się, że podoba Wam sie moje podsumowanie. Prawda jest taka, że bez Was
                    wszystkich nie byłoby czego podsumowywać. Każdy z nas wnosi tu kawałek siebie...
                    Nie ma co - niezła z nas kompania.
                    Z mojego czytania wyszło mi, że do naszego "dzieła" dołożyli sie też:
                    Longi (of cors), To.ya, Antypod, Tymon, Bpkw... Jeśli kogoś pominęłam, to
                    przepraszam.
                    Oczywiście to podsumowanie nie ma na celu zamykać czegoś, ma służyć tylko za
                    przypomnienie tego, co się do tej pory wydarzyło. W poniedziałek przecież
                    świętujemy 2. urodziny:)))

                    Proksio, o Gosie się nie martw. Jest, dycha i ma się nieźle. Dzwoniła do mnie
                    we wtorek chyba, ale mój fader nie zdążył odebrać telefonu, a ja nie mam karty.
                    Poproszę, żeby mi jutro kupili i spróbuję się z nią skontaktować.

                    A odpowiadając na pytanie Rity - jestem w Lidzbarku. Zostałam tu przywieziona
                    na "pace";) Ale jestem. Co prawda na cmentarz nie pójdę, bo lidzbarski cmentarz
                    położony jest w czymś w rodzaju wzgórza - jest tam dużo drzew, schodów itp i
                    niestety nie poradziłabym sobie z tym wszystkim... Trudno.

                    OK, tyle na dzis.
                    Jeszcze raz 2OO lat dla Tadzia:)
                    I fura całusków!!!
                    • longwehicle Re:Mika,jeszcze Masz czas na transport na cmentarz 28.10.05, 23:16

                      • magazyn1 Re:Jakby co pomozemy... 28.10.05, 23:21
                        • mika_1 Re:Jakby co pomozemy... 28.10.05, 23:29
                          taaaaaaak, wiedziałam, że na Was ZAWSZE można liczyć!!!

                          :(((
                          • longwehicle Re:Jakby co pomozemy... 28.10.05, 23:30
                            Zawsze do usług!!;c)))
                      • mika_1 Re:Mika,jeszcze Masz czas na transport na cmentar 28.10.05, 23:23
                        Masz rację, Longi, jeszcze mam czas...
                        Forumuję więc:)
                        Zobacz jak sie tu miło zrobiło - dzięki Tobie:)
                        • magazyn1 Re: Uciekl mi sqrczybyk... 28.10.05, 23:36
                          ...poscik a mialem wyklikac wica.Sprytnie wiec wracam do merituma albo ad remu:
                          Trzy kolezanki wracaja po babskim wieczorze do domu deczko podchmielone.
                          Przechodzac wedle cmentarza(pewnie gdzies w oklicach ulicy Rakowickiej)
                          wszystkim zachcialo sie siusiu.Dlugo sie nie zastanawiajac weszly na cmentarz...
                          Na nastepny dzien mezowie tych trzech niewiast spotykaja sie przy piwie i od
                          slowa do slowa doszli do poprzedniego wieczora.
                          Pierwszy mowi:moja wczoraj przywlekla sie taka nawalona pod dom zem ja musial z
                          trawnika tachac do domu!
                          Drugi:moja tyz byla nawalona,tyz z trawnika ale byla bez majtek!
                          Trzeci:moja nawalona,tyz z trawnika,tyz bez majtek a do tego z przyklejona
                          wstazka do pupy...:"Nigdy Cie nie zapomimy!Chopaki z Sosnowca!"
                          Ahoy przygodo!
                        • rita100 Re:Mika,jeszcze Masz czas na transport na cmentar 29.10.05, 12:06
                          No nie, czytam Was i konam ze śmiechu, pewnie i ja będe potrzebować transportu
                          jak tak dalej pódzie. Póki co lecę po swieczki ;))) Mówią , że jak się samemu
                          nie zabezpieczysz to nikt cię nie zabezpieczy. Więc pora na swieczki, nie wiem
                          nawet czy duże kolejki są za nimi.
                          Hej, Amerykańce - głowa do góry, zadbamy o waszych przodków.
                          Long, a gdzie pójdziesz na cmentarz?
                          • longwehicle Re:Mika,jeszcze Masz czas na transport na cmentar 29.10.05, 20:03
                            Kraków ,tylko Kraków!!
                            • Gość: heniutek tego trojana longwehicle wszedzie pełno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 21:24
                              hcwd taborecie
                  • magazyn1 Re: Flaski... 28.10.05, 23:18
                    ...idzie flaska cwarta
                    flaska grzechu warta
                    wiwat nam
                    Toto pan
                    bo gorzauki dau!
                    Ot co!Dzieki rito100 za ten piekny wierszyk po ktorego koncu(dopisanym przez
                    mnie)muszem isc do spowiedzi do znajomego Jezuity,ksiedza zreszta ktory mie
                    energicznie zrozumie.Inne to tumany som!
                    Proksio miezdunarodnyj meczyk 6-ego nowiembra jest chiba o 2-gi ppld.Ale otym
                    dam ci znac!Czy Ty Proksio nie masz pomysla jak wywabic G4U z Jej ziemlanki?
                    Musze chiba Bombeleusza podpuscic coby jej scent zlapal i nas oweder
                    doprowadzil!
                    Pozatym nie zapomnijcie se w niedziele dluzy pospac cofnawszy uprzednio
                    zegarki.Proksio zadowolniony nam wyglada-susel pierwszyklasy!
                    Ogladnalem meczyk Groclin-Lech(3:1),KA - LEC - TWO!!
                    LOYEZUIMANITOURAZEMWZIECI!!!
                    Jutro tyz bede sie katowal patrzac na Legie z Korono.
                    Nara,bede tju maniana z rana-mojego rana...papatki
                    • rita100 Re: Flaski... 29.10.05, 21:38
                      Te flasecki Magazynos to doskonala twórczość, często ją śpiewam w pracy, a
                      wszyscy się cieszą.
                      No to dziś cofamy wskazowki zegara, a po cofnięciu opójdziemy jak burza w nowy
                      czas , wieć z tej okazji zyczę wszystkim szczęściwego nowego czasu :)
                      Long, Kraków będzie zakorkowany, nie lepiej wyjechać za miasto i zwiedzić inne
                      cmentarze w naturze, te wiejskie sa piękne.
                      Hej, Proksio , wstapię do Podgórza, połażę po ziemi kostnej Twoich przodków.
                      Magazynos , a gdzie Twoi przodkowie leżą ?
                      To miłego Hellowingu zycze :)
                      • mika_1 Trick or treat!! 31.10.05, 21:44
                        Happy Halloween!!!
                        Happy birthday dear wątek!!!!
                        Nikogo tu dziś nie ma, a tu tyle okazji do świetowania...
                        Może chociaż "tata" wątku się pojawi...
                        Jak sie pojawi, to dla jego info - Gosia żyje, ale zapracowana jest. Może
                        kiedyś tu dotrze...
                        No to uciekam...
                        • rita100 Re: Trick or treat!! 31.10.05, 21:58
                          Ja też uciekam, jutro trzeba w drogę jechac, dość w czas wyjezdzamy i wszystkie
                          cmentarze za jednym zamchem odwiedzić
                          Hej ! Ameryko obudź się :)
                          • Gość: PROKOCIM Re: Trick or treat!! IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.10.05, 23:33
                            ach ten halloween. wszedzie pelno przebierancow.
                            u nas kobity z office poprzebieraly sie na calego. na baby jagi, ksiezniczki, na
                            sierotke marysie i jedna na kocice taka jak miszel pfejfer w batmanie. nawet
                            miala szkla kontaktowe z kocimi oczami.
                            dobrze ze to tylko jeden dzien bo wcale mi sie nie podoba to cale swieto.
                            wampiry,potwory, krew i przebieraja male dzieci w cos takiego. a fe
                            wszystko to wina irlandczykow bo to oni to przywlekli tutaj.

                            w szamberg dosc cieplo sie robi.

                            pozdr
                            • magazyn1 Re: Smutno mi... 04.11.05, 19:49
                              ...i lzy mam w oczach bo moj Bombell chyba ma ziemski czas za soba...
                              Jestem z nim w domku.Jest taki slabiutki,ze nawet ogonkiem nie ma sily machac
                              ani nawet glowke podniesc.Karmie go delikatnie i daje pic ale wiem,ze to juz
                              dlugo nie potrwa.
                              Do szpitala Go nie oddamy...
                              Nie wiem kiedy wpadne nz Prokocim,wiec wybaczcie...
                              Bombello Was kochal,NA PEWNO!!!
                              • rita100 Re: Smutno mi... 04.11.05, 21:53
                                Jestem z Tobą Bombeliuszku , nic się nie martw , nikt nie wie jak będzie, ale
                                czasmi lepiej jak Bobelinek uda sie w podróż gdzie czekają go moje pieski. Tam
                                napewno się spotkają i będa opowiadać , opowiadać o wspaniałych swoich panach.
                                Magazyn, pozwól Bombeliuszkowi odejść , jesli to ta chwila. Przekaż mu
                                pozdrowienia od moich suczek. Kiedyś wszyscy się spotkamy.
                                Magazynos trzymaj się mocno, ukochaj Bombeliuszka, wiem jak cierpisz, ale czas
                                leczy rany - to takie przykre, jeśli jedyny przyjaciel odchodzi. Pies, to
                                najwierniejszy przyjaciel, to słowo powinno byc zarezerwowane tylko dla psów,
                                dla Bomeliuszka i innych, bo pieski to są tak wierne, tak kochane , gdzie im
                                tam do ludzi. Pieski chyba nie mają grzechów, oj, co ja pletę , jakie
                                filozoficzne problemy mnie nadchodza.
                                Magazynos , wracaj jesteś nam potrzebny. Napeno Bombeluszek nie chciałby być
                                cierpiał, gdyby mógł to .........no i mnie łezki lecą.
                                • Gość: PROKOCIM Re: Smutno mi... IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.11.05, 01:08
                                  naprawde smutne. znam to uczucie.
                                  mam nadzieje ze niedlugo magazynio tu zagladnie z dobrymi nowinami.
                                  pozdr
                                  • rita100 Re: Smutno mi... 08.11.05, 19:58
                                    hej, hej - odezwijcie się - wiem, wiem u nas pochmurnie, jesień idzie przez
                                    park, a u Was co słychać ?
                                    • mika_1 Re: Smutno mi... 08.11.05, 23:55
                                      Odzywam sie...
                                      Ale noga mnie boli...
                                      No i smucę się Bomblem...
                                      • mika_1 Smutno mi... 10.11.05, 15:30
                                        Muszę się wyżalić...
                                        Byłam dziś na kontroli nogi, okazało się, że jest źle, nie zrasta się. Znowu
                                        wysyłają mnie do szpitala. Cholera, stosowałam sie do zaleceń lekarza, a oni mi
                                        mówią, że powinnam robic co innego. To kogo słuchać? Bo już zgłupiałam do
                                        reszty...
                                        Pacjencie lecz się sam??

                                        Jestem załamana...
                                        • rita100 Re: Smutno mi... 10.11.05, 16:24
                                          Mika , musisz podac bliższe informacje o nodze i gdzie się leczysz - koniecznie
                                          dokładnie o jakie złamanie chodzi ?
                                          • rita100 Re: Smutno mi... 10.11.05, 20:25
                                            No to czekamy Mika i Proksio na wieści od Magazynosa. Pewnie nie jest dobrze,
                                            jak go tak długo nie ma. Ale z każdą decyzją trzeba się pogodzić.
                                            Tymczasem nasze miasto jest mgliste i słoneczko nie może się przebić. Dzień tak
                                            marudny, taki podwójnokawowy, taki , że tylko się ochlać i zasnąć, ale i tego
                                            nie można zrobić. Oj, słabiutki jest człowieczek słabiutki, może jednak
                                            magazynos podniesie nas na duchu, bo jak nie on to kto ?
                                            Mika, nie przejmuj się nogą, staraj się o niej zapomnieć, a Proksio, może
                                            placki ziemniaczane nas wzmocnią ;))))
                                            • mika_1 Re: Smutno mi... 11.11.05, 00:38
                                              Rita, leczę się w Rydygierze. Złamanie szpetne, leczenie polega na skręceniu
                                              śrubami i blachą. Problem w tym, że się nie zrastają kości i chcą mnie znowu
                                              zapakować do szpitala...
                                              Ja się pochlastam:(
                                              • longwehicle Re: Smutno mi... 11.11.05, 07:37
                                                Witaj Mikuś!!
                                                Coś jest nie tak.Ja po wypadku miałem nogę tak zdemolowaną,a jednak wszystko
                                                jest O.K.Może konsultacja w innej klinice??,Może na Kopernika??Ja tam leżałem,
                                                doskonali lekarze!!.Fakt,trochę Wisły upłynęło-ale ci lekarzezresztą doskonali-
                                                powinni mieć dobrych uczniów!!.Głowa do góry!!!
                                                • mika_1 Re: Smutno mi... 11.11.05, 12:48
                                                  Cześć Longi:) Miło Cię tu widzieć:)
                                                  Noc przeżyłam, tyle dobrze, ale marzę o szynie, żeby mi się chociaż noga na
                                                  czymś trzymała. Bo bez tego boli, jak nie wiem co.
                                                  Co do konsultacji w innej klinice to owszem, wybieram sie. Ale mamy teraz
                                                  święto, potem weekend i dopiero w poniedziałek gdzieś pójde. Chyba, że będzie
                                                  gdzieś ostry dyżur z jakimiś sensownymi lekarzami.
                                                  Na Kopernika nie ma już ortopedii, teraz przeniesli ja na Modrzewiową i tam
                                                  będę próbować...
                                                  Dam znać, jak coś będę wiedziała.
                                                  Tymczasem miłego weekendu życzę:)
                                            • Gość: PROKOCIM Re: Smutno mi...i placuszki IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.05, 00:48
                                              no wlasnie, dawno nie jadlem. moze jutro sie skusze jak pojade do baltic deli.
                                              ostanio skusilem sie na pasztetowa i musze przyznac ze dobra maja. jutro zrobie
                                              porzadne zakupy a od przyszlego tygodnia chyba zaczne diete. martwie sie o moja
                                              bryke, jakos tak dziwnie przechyla sie na lewa strone. moze resory sie zuzyly? hehe
                                              natomiast dzisiaj zaopatrzylem sie w shrimps.mniam

                                              noga miki niech sie zrasta bo sylwek juz niedaleko a jak sie nie uda to bidula
                                              bedzie musiala break dance tanczyc albo cos w stylu 'I am robot'. hihi
                                              bedzie dobrze, tak 'gurole' w szamberg gadaja.
                                              a magazayn, hmm. sam nie wiem. mial dzwonic i umawiac sie na zeszla niedziele na
                                              cumberland. mecz polska-bulgaria. nie dzwonil wiec nie pojechalem ale jak juz
                                              wiemy smutna sytuacja z bomblem. czekam jak kazdy z nas na dobre wiadomosci.
                                              mam nadzieje ze tadzio wkrotce sie 'odezwie' na tym watku.

                                              w szamberg zimnawo sie zrobilo. brr
                                              w dzien calkiem znosnie jesiennie ale noce chlodne, zima sie zbliza.

                                              poki co szykujemy sie na indyka i mam nadzieje ze bez grypy bedzie.

                                              pozdr
                                              • rita100 Re: Smutno mi...i placuszki 11.11.05, 21:07
                                                Mika , to skąplikowana sprawa z ta nogą, faktycznie , ale w Rydygierze są
                                                dobrzy fachowcy - słuchaj ich rad. Pewnie operacja była skaplikowana. Musisz to
                                                wszystko przetrzymać. Zawsze po złych dniach sa dobre i takie jest życie u
                                                wszystkich. Jak nie urok to sraczka powiedziałby Magazynos.
                                                Proksio , kupiłam ostatnio boczek i go upiekłam z kmineczkiem - mówię Ci palce
                                                lizać. Uwielbiam boczek, wole go od szynki. To co ze tłusty ? Mnie tam nie
                                                przeszkadza, moge go jeść nawet bez chlebka ;)))
                                                Po tłustym jedzeniu nie zapomnij zjeść czekoladę słodką - to dopiero dieta ;)))
                                                Jeść trzeba to co się lubi i na co ma się ochotę. Ostatnio kupiłam sobie dwie
                                                zgrzewki serków owocowych homo i wszystkie zjadła w dwa dni, takie
                                                zapotrzebowanie na wapń miał mój wspaniały organizm. Tak sobie pletę, bo
                                                otaczaja nas tu mgły i szara rzeczywistośc i nie ma co na żoładku oszczędzać ;))
                                                Magazynos już powinien się pojawić, przecież czekamy wiernie cały czas.
                                                • mika_1 Re: Smutno mi...i sok pomarańczowy 11.11.05, 21:16
                                                  Rita, to w Rydygierze mi spaprali:( Założyli mi za ciasny gips i od tego się
                                                  zaczęło. Kość się nie zrasta, bo gips był nie tego...:(
                                                  Jadę na Modrzewiową...
                                                  • magazyn1 Re: Swiety Franciszek... 11.11.05, 23:14
                                                    ...ma pod opieka naszego Bombeleusza od soboty 5.XI.O5 od godziny 8:15 rano.
                                                    Przestal oddychac majac swoja piekna glowke na moich dloniach.Ostatnie 10 minut byl nieprzytomny.
                                                    Odszedl w dwoch dniach...
                                                    Jeszcze dzisiaj nie jestem zdolny donormalnego funkcjonowania.O kolezance malzonce i corce nie wspominajac-one placza bez przerwy.Mnie trafia sie to w nocy gdy mi sie Bombelek przysni a sni mi sie co noc...
                                                    Mam nadzieje,ze w przyszlym tygodniu forme odzyskam i w Prokocimiu bedzie razniej i smieszniej.
                                                    Grande spasiba za slowa wspolczucia!
                                                    Dzisiaj jeszcze zloze Wam i Nam zyczenia z okazji Swieta Niepodleglosci.
                                                    Ps 2.Z ta noga moga byc Yaya jak baloons.Cos mi sie wydawa,ze mika_100 nie bedzie mogla tancowac w lewo! Porque? Bikoz w left sajd z reguly sie protezy odkrecajom! Nie sprawdzilas miqsko_100 i wcisneli Ci no odnoze KIT!!
                                                    Ahoyprzygodo!

                                                  • mika_1 Re: Swiety Franciszek... 11.11.05, 23:26
                                                    Magazynku, bardzo mi przykro z tego powodu. Nawet my tutaj pokochaliśmy
                                                    Bombelka. W końcu tyle czasu do nas klikał...
                                                    Pomyśl tylko, że teraz już nie cierpi... Wiem, marna to pociecha...

                                                    No, ale Twoje żarty wcale mi nie pomagają, niestety:( Boję się, najnormalniej w
                                                    świecie się boję...
                                                    Dobranoc.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Swiety Franciszek... IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.11.05, 02:22
                                                    goodbye dla bombla.
                                                    nie widzialem go nigdy ale rozumiem smutek magazyna. zawsze jest smutno jak sie
                                                    straci przyjaciela.
                                                    bye bombel

                                                    co do nogi to tez kiedys mialem zlamana. w podstawowce, skopali mnie zdrowo jak
                                                    gralem w pilke. pojechalem do przychodni w podgorzu. lekarz zalozyl mi gips nie
                                                    robiac przeswietlenia. wrocilem do domu ale bolalo tak ze nie dalo sie
                                                    wytrzymac. wieczorem pojechalem na pogotowie. zdjeli gips, zrobili zdjecie i
                                                    zalozyli mi nowy. pojechalem tam o 5 pm i myslalem ze wroce przed 8pm, byl jakis
                                                    mecz polskiej reprezentacji w tv. musialem dlugo czekac na pogotowiu i do domu
                                                    wrocilem dopiero przed polnoca. meczu nie widzialem ale przynajmniej nie bolalo
                                                    tak bardzo.
                                                    na drugi dzien moja ciocia wziela mnie to szpitala (nie pamietam jaki to byl) do
                                                    jednego z najlepszych lekarzy, nie takiego jak ten dziad z podgorza.
                                                    na miejscu byl szok bo ten dobry lekarz okazal sie tym samym ktory byl w
                                                    podgorzu. chyba mnie poznal bo smial sie glupawo ale na widok mojej wscieklej
                                                    ciotki spowaznial szybko.
                                                    moral taki ze nie wazne gdzie ale wazne kto.
                                                    ten sam lekarz w jednym miejscu zachowal sie jak niedouczony szmaciarz a w
                                                    drugim byl uznawany za jednego z najlepszych w krakowie.
                                                    jak dla mnie to szmaciarz bo powinien leczyc tak samo w kazdym miejscu ale w
                                                    szpitalu mial wieksze $$$ niz w podgorskiej przychodni.
                                                    alem sie rozpisal. uff

                                                    co do meal to dzisiaj bedzie zupa grzybowa, smazona ryba i salatka.
                                                    plackow nie kupilem , zapomnialem ale robie sobie apetyt i pewnie w nastepny
                                                    piatek cos skubne.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Swiety Franciszek... 12.11.05, 12:33
                                                    to i ja z Wami pomilczę za czym się rozpiszę

                                                    Jesień , jesień idzie przez park....
                                                  • rita100 Re: Swiety Franciszek... 13.11.05, 19:44
                                                    Hallo,co tam słychać u Was ?
                                                    Pochmurnie i depresyjnie , oj, Mika faktycznie mozna się załamać w takiej
                                                    sytuacji. Kto Ci zakładał ten gips , że tak źle Ci zalozył. Trzeba umieć
                                                    zakładać gipski, mam nadzieje, że masz ten nowoczesny, plastykowy, a on wymaga
                                                    specjalistycznego założenia. I co teraz będzie ?
                                                    Prokocim, rybki w takim czasie ponoć są najzdrowsze, nie grozi Ci ptasia
                                                    grypa :)
                                                    Magazynos , czas już się pokazać nam.
                                                  • mika_1 Re: Swiety Franciszek... 13.11.05, 20:32
                                                    Gips miałam plastikowy, no i niestety za ciasno mi go założyli. Teraz mam
                                                    zdjęty, noga bez gipsu, ale bardzo boli. CHciałabym szynę dostać. Jutro idę do
                                                    szpitala. Nie wiem nawet na jak długo... I co mi będą robić.
                                                    Gosia jest i żyje.
                                                    A ja pozadrawiam:)
                                                  • rita100 Re: Swiety Franciszek... 14.11.05, 19:35
                                                    I to mozliwe Mika, ten co zakladał powinien byc pociągniety do
                                                    odpowiedzialność - to jest bardzo duży błąd sztuki zakładania takiego gipsu.
                                                    Teraz cierpisz. Jak będziesz coś wiedziała to kliknij.
                                                    Prokocim, dzis serwuje zalewajke - pamiętasz taka zupę - gotujesz wszystko i
                                                    zalewasz - nie wiem dokładnie na czym to polega , ale taki przepis dała mi
                                                    Twojua sąsiadka.
                                                    Magazynos - czy wiesz, ze ponoc tam na górze, na górze jest raj i proszę Cię
                                                    przestań się zamartwiać , zostaje pustka, ale pamiętaj tez o innych, którzy
                                                    czekają.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Swiety Franciszek... IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.11.05, 01:32
                                                    zalewajke to nie bardzo pamietam. na pewno kiedys jadlem jeszcze w proksiu ale
                                                    jakos nie moge skojarzyc.
                                                    natomiast pamietam dobrze wodzianke. jakies skwarki,pieprz,czosnek,sol i cos tam
                                                    jeszcze babcia dodawala. zalewalo sie tym suche kostki chleba i zupa byla smaczna.

                                                    u nas w arbajt zaczyna sie wariatkowo. dopiero wrocilem. brrr

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Smacznego! 15.11.05, 01:54
                                                    Ja już dawno po kolacji:)
                                                    Obejrzałam CSI:NY i wybieram sie pomału do łóżeczka.
                                                    Jestem w domu, a nie w szpitalu. Do szpitala idę gdzieś za 3 tygodnie. Dziś
                                                    natomiast byłam w gabinecie na Wiśle. Tam są lekarze, którzy leczą urazy u
                                                    sportowców, więc mają dość profesjonalne podejscie do sprawy. Dostałam taki
                                                    kosmiczny but, dzięki któremu mam ustawiać sobie stopę. Gips, ktory miałam był
                                                    nie tylko za ciasno założony, ale i stopa była źle ustawiona. extra!!
                                                    Oprócz tego dowiedziałam się, że podczas operacji powinni byli przyśrubować mi
                                                    także kości w kostce. Ale jakoś im chyba nie wyszło...
                                                    Tylko pójść i im nastukac. Od razu mówię - leżałam w Rydygierze i tamże pani
                                                    mądra zdjęła mi gips kilka tygodni przed czasem... Jak sie połamiecie, to nie
                                                    idźcie tam...
                                                    OK, to ja spadam do spania.
                                                    Ściskam Was serdecznie.
                                                    dobranoc:)
                                                  • Gość: Antypod Re: Smacznego! IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.11.05, 05:55
                                                    Pozdrawiam!!
                                                    Przykro mi slyszec ze cos takiego ci sie przytrafilo. Ale wiedz
                                                    ze "specjalisci" wszedzie tacy sami, w Queensland byla taki jeden, ktorego dzis
                                                    nazywaja Dr.Death, ale uciekl do USA... na szczescie na jego miejsce przyjeli
                                                    juz jakiegos Polaka z RPA, chyba dlatego bo byl tani - pensja bagatelka
                                                    $400tys/rok
                                                  • mika_1 Witaj Antypod:) 15.11.05, 20:16
                                                    Miło Cię widzieć:) Co u Ciebie dobrego? Jak się miewają australijskie wina?;)
                                                    Wiem, że z lekarzami to wszędzie tak samo jest. W Stanach lekarz usiłował
                                                    wyprawić mnie ze szpitala do domu, bo właśnie kończył dyżur i nie chciało mu
                                                    się zajmować bzdetami...
                                                    Wiem, że u nas są dobrzy lekarze - trzeba tylko na nich trafić.
                                                    A z moją nogą dzisiaj lepiej. Kosmiczny but, czyli aircast który dostałam
                                                    wczoraj czyni cuda. Noga zrobiła się bardziej ruchliwa i nie boli tak okrutnie.
                                                    Mam nadzieję, że będzie lepiej:)

                                                    A co u chłopaków w Czikago? Widzę, że macie średnią pogodę. Coś poniżej 40F i
                                                    śnieg... Nietopsze. Kupcie sobie zimowe odzienie.
                                                    Miłego wieczoru:)
                                                  • longwehicle Re: Witaj Antypod:) 16.11.05, 06:26
                                                    Witaj Mikuś!!
                                                    Cudownie,że u Ciebie poprawa!!.Dalej podtrzymuję możliwość balangi na sylwestra
                                                    na Rynku!!;c))).Głowa i noga do góry!!!.Nie taki "złamasy"skakały "po"przez
                                                    ogień!!!
                                                  • rita100 Re: Smacznego! 15.11.05, 20:17
                                                    Hallo , ja miałam taka przygodę. Byłam w Rydygierze kiedy zerwałam sobie
                                                    ścięgno Achillesa grając w tenisa gdzieś 5 lat temu i wiecie, tez tam miałam
                                                    ciakawe zdarzenie. Nie omieszkam tego opisać, bo cuda się działy. Więc
                                                    odczekałam w kolejce, a póżniej wzieło się za mnie dwóch doktorków i jakiś
                                                    asystent. Oglądali ta nogę , oglądali , debatowali i powiedzieli , że będę
                                                    miała operację zszywania ścięgna. Miałam już zostać w szpitalu kiedy podszedł
                                                    młody asystent i szepnął mi do ucha tak - Proszę panią, niech pani nie zgadza
                                                    się na zszywanie ścięgna, na to jeszcze będzie czas, a teraz tylko niech włożą
                                                    nogę do gipsu i w ciągu trzech miesięcy się zrośnie. Pomyślałam, pomilczałam i
                                                    zastanowiłam się - facet ma rację , operować można zawsze, po co więc teraz się
                                                    narażać ? I tak nie nie zgodziłam się i zostało doktorom wsadzenie mojej nogi
                                                    do gipsu. Włożyli do tego tradycyjnego gipsu nogę od stopy do biodra, tak , że
                                                    nawet nie można było usiąść na muszli klozetowej i tak cierpiałam dwa dni, do
                                                    kiedy mąż nie kupił plastykiowego bandażu gipsowego i w szpitalu fachowo mi
                                                    założyli. Do tego zakładania żółtego cudownego gipsu przyszedł sam doktor i
                                                    fachowo, fachowo założył. Ale , żeby Ci ulżyć w cierpieniu to powiem jak
                                                    przeżyłam te dwa dni i resztę dni z tą nogą w gipsie. Przez pierwsze dwa dni
                                                    nie wychodziłam z łóżka, depresja całkowita, rozpacz i płacz, załamanie totalne
                                                    tylko poduszka może to opowiedzieć ale ona naszczęście milczy. Po założeniu
                                                    tego plastikowego gipsy , leciutkiego, żółciutkiego humor mi się poprawił i
                                                    nawet nauczyłam się po schodach chodzić na czworaka , czołgając się w górę, tak
                                                    samo w dół schodziłam , wszystko na czworakach - mój widok ,walczącego
                                                    człowieka o trwanie i przetrwanie to w pewnym rodzaju humor. Bo tak
                                                    postanowiłam podejść do takiego kalekiego życia. Nauczyłam się pracować z tą
                                                    nogą i chodziłam o kulach do pracy, wszystko robiłam.
                                                    Tak więc nie załamuj się, przez wszystko trzeba przejść.
                                                    Wytrwałam 3 miesiące, a kiedy ściągneli ten gips cała załoga Rydygiera
                                                    podziwiała , że ścięgno się zrosło. Mam zgrubienie w tym miejscu i sama się
                                                    rechabilitowałam ćwicząc nogę na schodach. Doszłam już do formy i nie ma śladu
                                                    po cieżkim zerwaniu ścięgna. Lekarzy Rydygiera podziwiam, za to , że nic nie
                                                    zrobili , tylko podziwiali samozrośnięcie się ścięgna - to było naprawdę :)
                                                    Rozpisałam się trochę , by Cię Mika podnieść na duchu, że nie ma tego złego co
                                                    by na dobre po czasie nie wyszło.
                                                    pozdrawiam równiez Antypoda
                                                  • rita100 Re: Smacznego! 15.11.05, 20:50
                                                    A teraz przejdżmy do kulinarii - Prokocim - to jedzenie wodzonki to dość
                                                    popurarne w tamtych czasach było, nie byłes sam, ja najczęściej to jadłam chleb
                                                    ze smalcem i skawrkami robionymi przez babcię. Na śniadanie , na kolację, a na
                                                    objad kartoflanka lub ta wodzonka. A od święta robiliśmy pasztety z królika,
                                                    też smakowite konski, choć bardzo lubię galarety domowe. Tego już nikt nie
                                                    robi , a przynajmnie ja od tak dawna nie jadłam, a własnie sobie o tym
                                                    przypomniałam i slinka mi cieknie.
                                                    Może czytając to Magazynos wstąpi na ta trzęsącą się galaretę i naleje
                                                    octu ;))) Przecież nie można ciągle się zamartwiać. Jego ukochana Cracovia gra
                                                    dobrze, cóż więcej można chcieć od życia ? Prawda ? hej !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Smacznego! IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.11.05, 01:04
                                                    co do smalcu to u nas byl topiony z cebula i smarowalem go na chleb. super.
                                                    babcia tak przyprawiala ze mozna go bylo jesc i jesc. nic dziwnego ze wyroslem
                                                    na duzego prokocima.
                                                    z zamierzchlych czasow to pamietam szynke konserwowa krojona na cienkie
                                                    plasterki i szczelnie pakowana. to bylo pod koniec lat 70-tych. mozna ja bylo
                                                    kupic tylko w sklepach tzw. komercyjnych. pamietacie takie sklepy?
                                                    ja nigdy w takim sklepie nie bylem ale smak tej szynki nadal pamietam.
                                                    swieza bulka, troche masla i ta szynka. mniam

                                                    a w szamberg sie ochladza, cos o sniegu nawet wspominaja. znajomy widzial
                                                    dzisiaj piaskarki na hajleju czekajace na snieg lub przymrozki.
                                                    jak na razie pada deszcz i oby tak zostalo. sniegu nie chcemy.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM chcialbym dodac ze IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.11.05, 02:56
                                                    nie wiem kiedy uda mi sie wejsc na net 'normalnie' bo moj super szybki internet
                                                    a la comcast zawiesza sie jak dziki od kilku dni. dzwonilem do super szybkiego i
                                                    powiedzieli mi ze w mojej okolicy wszystko ok ????
                                                    ja natomiast mam problem z netem. kilku znajomych tez.
                                                    capy chca zeby im placic nawet jak net nie dziala. kiedys ich za to skierujemy
                                                    do odpowiedniej instytucji.

                                                    poki co dzisiaj w mega melony jest 315 $
                                                    moze ktos wygra, kupilem se ticket. magazynio pewnie tez.
                                                    bedziem rich jak sie uda.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: chcialbym dodac ze 16.11.05, 19:57
                                                    Prokocim, ja mało jem , ale o jedzeniu mogę dużo mowić lecz niestety nie robić.
                                                    Gotowe danie najbardziej mi smakuje, takie wiecie, podane na stół, gdzie stoi
                                                    świecąca sie świeczka, a obok mrozi się szampan. Niestety to są marzenia, a ja
                                                    strasznie lubię sobie pofolgować. Wprawdzie nie jest żle , bo dokupiłam
                                                    drewienka do kominaka ale jak wiesz nikt jeszcze nikomu nie dogodził i po to
                                                    jest życie , by sobie ponarzekać.
                                                    Ale nie będę narzekać na chleb ze smalcem, ze skawrkami i cebulką. To naprawde
                                                    pyszne danie i kiedy byłam w pewnej karczmie na stole dla gości leżał właśnie
                                                    taki góralski samlczyk i kawałki chleba wiejskiego. Oj, padam , padam od tego
                                                    smaku pisania, może posypię troszkę solą, by było smakowitsze. Gdzie tam
                                                    wspominasz o sznce plasterkowanej - ochyda w dziesiejszych czasach , nawet tego
                                                    nie kupuje , stare zpleśniałe paczkowane mięsiwo.
                                                    Nie , Prokocim , lepiej ten smalczyk stopić samemu i jemy ;))))
                                                    smacznego
                                                    Ciekawe czy innym też tak skręca kiszki jak mnie przy tym klikaniu. Nie wspomnę
                                                    o Magazynosie, gdzie tam, nawet nie wiem gdzie go szukać ? Ciekawe jak pochował
                                                    Bombeliuszka, Wy tam w Ameryce macie inne zwyczaje.
                                                    Całuski Magazynosbombelinos i wszystkim.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: chcialbym dodac ze IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.11.05, 01:44
                                                    tez nie gotuje. wole gotowe ale dzisiaj gotuje sobie bob, czasami ziemniaki czy
                                                    kalafior ale tak ogolnie to kuchnie omijam z daleka. nie mam czasu na pichcenie.

                                                    w szamberg zima. sypie snieg i strasznie zimno. nos odpada.

                                                    czekamy na tadzia, moze sie w koncu odezwie.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: chcialbym dodac ze 17.11.05, 19:42
                                                    dobrze, będziemy milcząco czekac na Magazyna
                                                    własnie dzis padał śnieg , pierwszy w tym sezonie
                                                  • Gość: PROKOCIM pytanie IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.11.05, 01:41
                                                    tak sobie czytam i prawie wszyscy w polsce zmieniaja opony w samochodach na zimowe.
                                                    ja swego czasu mialem malucha a pozniej poloneza caro. nigdy nie zmienialem opon
                                                    i jezdzilem bez problemow przez caly rok. czemu teraz wszyscy zmieniaja?
                                                    nie ma opon calorocznych? nie pamietam zeby ktokolwiek zmienial. nie bylo czegos
                                                    takiego.
                                                    cos sie zmienilo? tak sie troche zastanwiam.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Odpowiedź 18.11.05, 01:56
                                                    Oczywiście, że się zmieniło. W końcu żyjemy już w IV Rzeczpospolitej! Ale nawet
                                                    w III było już inaczej.
                                                    Kiedyś po prostu tego nie było, dlatego nie zmieniałeś opon.
                                                    Opony zimowe mają jakieś inne rowki, jakoś tam inaczej romieszczone,
                                                    wyprofilowane itp. Dokładnie się na tym nie znam, więc kłamać nie będę. W
                                                    każdym razie dzięki tej specjalnej budowie zwiększa się przyczepność. Chyba są
                                                    też bardziej miękkie.
                                                    Zimowe opony zmienia się na lato na letnie, ponieważ zimowe starłyby się zbyt
                                                    szybko podczas wysokich temperatur.
                                                    Jak coś nie tak piszę, to pewnie zaraz jakiś specjalista mnie zbluzga, ale
                                                    przynajmniej Ci wyjaśni.

                                                    Proksio, co dziś dobrego konsumujesz? Możesz mi tu podesłać porcję Pancakes z
                                                    owocami? Jakoś tak mi się zachciało... I raisin bread z Pepperidge Farm...
                                                    Najlepiej DHL-em.

                                                    Idę spać, zgłodniałam...
                                                    Dobranoc:)
                                                  • longwehicle Re: Odpowiedź 18.11.05, 19:00
                                                    Witaj mika!!
                                                    jak Myślisz o zimówkach,to znaczy że jest już na O.K.!!.
                                                    Dalej sylwester jest aktualny!!!.
                                                  • mika_1 Re: Odpowiedź 18.11.05, 23:09
                                                    Cześć Longi:)
                                                    Mysleć to raczej nie myślę... teraz powożę super-ekstra-wózkiem inwalidzkim...:(
                                                    Ale czuję się lepiej. Chyba wreszcie trafiłam na lekarza, który wie, co robi.
                                                    Wiem, że rehabilitacja będzie bolesna, ale jakieś światełko w tunelu widzę.
                                                    Dziś byłam na zakupach, u kosmetyczki, widziałam żywych i zdrowych ludzi i
                                                    humor mi się poprawił o 1000%:) Cieszę się jak dziecko!!!
                                                    Z sylwestrem to nie wiem jak będzie, ale na jakąs kawę, kiedyś to może i
                                                    przydreptam:)
                                                    Pozdrawiam serdecznie:)
                                                  • rita100 Re: Odpowiedź 19.11.05, 18:53
                                                    hej, hej pozdrawiam
                                                    ależ mamy zimową pogodę
                                                    tylko siedzieć w domu
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Odpowiedź IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 19.11.05, 19:21
                                                    a u nas slonecznie i nawet niezbyt zimno.
                                                    tez bym sobie posiedzial w domu ale jestem w robocie w sobote. wrrr
                                                    ciezkie jest zycie w szamberg.
                                                    mysle ze bede rabotal gdzies do 13 a pozniej smigam do dentysty w niles.
                                                    do kitu taki weekend.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Odpowiedź 19.11.05, 20:00
                                                    Proksio - przestań jęczęć!!! Pomyśl sobie, że możesz śmigać, ja co najwyżej
                                                    mogłabym kuśtykać...
                                                    Always look at the bright side of the life!
                                                  • prokocim1 Re: Odpowiedź 20.11.05, 00:22
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Proksio - przestań jęczęć!!! Pomyśl sobie, że możesz śmigać, ja co najwyżej
                                                    > mogłabym kuśtykać...
                                                    > Always look at the bright side of the life!

                                                    hehe
                                                    przypomnialo mi sie kustykanie takiego jednego na nasze slawetne nieudane
                                                    spotkanie w eagles na milloki w dniu super bowl.
                                                    do domu wlasnie wrocilem. u dentysty jak zwykle nie bolalo, pogadalismy sobie o
                                                    naszych brykach. moj doc ma vipera.
                                                    natomiast szamberg zapchane dzisiaj. chyba pol stanu sie przyplatalo do
                                                    woodfield mall.
                                                    maja jakies mucho grande sale.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Odpowiedź 20.11.05, 00:49
                                                    Taaaak, ten jeden to mógłby przykuśtykać na forum, a nie do Czterdziestki;)
                                                    Najważniejsze, że nie bolało. A jeśli rzeczywiście macie jakieś mucho grande
                                                    sale, to może i Gosia się przyplątała do Szamberga...
                                                    Nie widziałeś jej gdzieś?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Odpowiedź IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.11.05, 01:01
                                                    niestety gosi nie widzialem.
                                                    i jak mam nie narzekac
                                                  • Gość: mika_1 Re: Odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 11:40
                                                    Noooo, w takiej sytuacji, to trzeba się po prostu pochlastac;)
                                                  • rita100 Re: Odpowiedź 20.11.05, 21:20
                                                    nie poprostu trzeba przywołać myślami, może nawet jakimiś czarami ;)))
                                                  • gosiula4u Re: Odpowiedź 21.11.05, 00:28
                                                    Od jakiegos czasu nie moglam odpedzic od siebie dziwnych stworow. Teraz juz
                                                    wiem, ze byly to forumowiczowe mysli.
                                                    Witajcie, witajcie... Straszniem zapracowana, ale nie narzekam. Jednak po
                                                    dlugim dniu pracy komp wcale mnie nie pociaga. Wybaczcie.
                                                    Owszem, w tym roku w calym Szikagolandzie inwazja pojedynczych sklepow i ich
                                                    konglomeratow zwanych "mall" rozpoczela sie dosc wczesnie. Szambergowego
                                                    mall'a nie nawiedzilam. Polegam na okolicznym "outlet mall". Zadawala moje
                                                    skromne potrzeby.
                                                    Pozdrawiam wszystkich super serdecznie. Trzymajcie sie cieplo i do nastepnego
                                                    razu.
                                                  • rita100 Re: Odpowiedź 21.11.05, 21:11
                                                    Pozdrawiam zimowo i wilgotno. Krakow pozdrawia Czikago. U nas spokojnie ,
                                                    wszyscy czekamy na pokazanie się Magazynosa i proponuje wywołac jakies czary
                                                    mary. Odżywiamy się dobrze, ubieramy się cieplutko, wódeczke popijamy, tak , że
                                                    graypka nam chyba nie grozi, a Miki nózka odpoczywa ;))))
                                                    pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: Odpowiedź 21.11.05, 21:19
                                                    Moja nóżka odpoczywa, ma się całkiem nieźle. W czwartek znowu do kontroli, a
                                                    potem okaże się, co dalej.
                                                    Jakieś przeziębienie mi się przyplątało po ostatnim wyjściu:(
                                                  • rita100 Re: Czekając na Magazynosa 22.11.05, 19:53
                                                    No widzisz , jak tylko dobry fachowiec zajmie się noózka , to odrazu lżej :)
                                                    Na przeziębienie najlepsze wieczorkiem jakąś gorzkążoładkową, tak łyczek ,
                                                    rozgrzejesz się i noge przy okazji i po zarazkach. One nie lubią alkoholu i
                                                    momentalnie uciekają precz.
                                                    Widziałaś gdzieś chorego menela , nie !
                                                    Bo ich konserwuje denaturat ;)))) Zreszta męższczyżni coś o tym mogą więcej
                                                    powiedzieć.
                                                    Hallo, czy ktos ma kontakt z Magazynosem ? Jest mecz derby krakowskie , a on
                                                    nawet nie daje sladu, to nie podobne do niego .
                                                  • rita100 Re: Magazynos 22.11.05, 19:54
                                                    i dla wszystkich strzelam ta okrągła liczbę :)
                                                  • mika_1 Brawo Rita:) 22.11.05, 20:17
                                                    I kolejna seteczka za nami:) No to mi już wystarczy na dziś:)
                                                    Jakoś raczyć się denaturatem nie będę, choć fakt - ciągle słyszę, że gdybym
                                                    piła, to bym nogi nie złamała, bo menele nóg nie łamią... Może i coś w tym
                                                    jest...
                                                    Śnieg sypie, zimno jakoś i niefajnie...
                                                    1 grudnia idę do szpitala się rehabilitować. Nie powiem, żebym się zachwycała...
                                                    Magazynos to mógłby się rzeczywiście pojawić, bo już tylko jego nam brakuje do
                                                    kompletu... Nawet Gosia się objawiła:)
                                                    A ja siedzę i kicham... Uciekam, żeby Was nie zarazić.
                                                    Buziaczki dla wszystkich:)
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 23.11.05, 19:29
                                                    Mika, jak już mówisz o rehabilitacji to ok jest jak widać. Wszystko da się
                                                    wytrzymać. Ale martwi mnie nieobecność Magazynosa tak długa. Prokocim sobie
                                                    dobrze pojadł i też jeszcze śpi.
                                                    A tymczasem mam dla niego wspaniały przepis na naleśniki z drzemem. Szybciutko
                                                    sobie zrobi - napewno babcia często to robiła - mąka , jajko, mleczko -
                                                    wszystko Prokocim wyciaptaj i na gorącą patelnię po chochelce na rozgrzane
                                                    masełko , momentalnie się upiecze, pózniej podrzucasz patelnia obracasz
                                                    naleśnika na drugą strone i prawie gotowe. Możesz zamiast drzemu posypać cukrem.
                                                    No nie wiem czy tym sposobem , przez żołądek do serca trafię na wywołanie
                                                    Magazynosa. Słoneczka nie ma , dzień pochmurny i depresik jak nic krąży w okół
                                                    mnie. Hej !
                                                  • mika_1 Re: czekając na Magazyna 23.11.05, 19:53
                                                    Czekamy...
                                                    Proksio, może byś dryndnął do Magazyna sprawdzić, co z nim... Jak się
                                                    zapatrujesz na ten pomysł??

                                                    Rita, z tego co piszesz, wnioskuję, że mieszkamy w dwóch różnych miastach! U
                                                    mnie było dziś naprawdę piękne słońce i był to pierwszy z wielu naprawdę miłych
                                                    dni...
                                                    Przeziębienie powoli mi mija... Jutro idę na kontolę na Wisłę - mam nadzieję,
                                                    że pan doktor mnie pochwali, bo zaczęłam nawet ruszać stopą:) Nie wiem, czy w
                                                    szpitalu będą mnie rehabilitować w sumie, czy coś innego robić. Na początek
                                                    chyba jakieś magie na porost kości - naświetlanie, basen itp.
                                                    Miłego wieczoru:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 24.11.05, 00:38
                                                    dryndalem ale nikt sie nie odzywa.
                                                    z nalesnikami bedzie ciezko bo nie mam chochelki. hehe
                                                    zreszta i tak bym pewnie przypalil a wtedy to nie bede mial nawet patelni.
                                                    a dzisiaj rano bialo bylo u nas ale jus sie stopilo. zimno jest. brr

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 24.11.05, 19:45
                                                    Mika, co opowiadasz ? ;))) Jakie słońce, cały dzień pochmurny. A gdzież ta
                                                    Twoja strefa klimatyczna, chyba w Zakopanym ;)))) Niemożliew, byś mogła ujrzeć
                                                    w Krakowie słońce. Tak jak i dziś tylko chmury i chmury. Ale masz fajnie , że
                                                    nie wychodzisz na miasto w taka pogodę.
                                                    Prokocim, czy wiesz , że wszyscy żyją i nie mam co Ci opowiadać. Trzymają sie
                                                    twardo ! A Twoje topole zostały podcięte, i to bardzo dużo, a sąsiedzi rzucali
                                                    sie na drzewo, oczywiście jako drzewo opałowe. Twoi kumple się ustatkowali,
                                                    wszyscy chodzą z żonami pod rękę i mają sie świetnie. Czy nie niosę Ci
                                                    optymistyczne wieści z regionu ? hehe, śmiało możesz wznieść toast za kumpli z
                                                    tamtych lat. Prawda Mika ? Za nogę Miki też . No i jak nie złapiesz kontaktu z
                                                    Magazynosem to w depresje wpadnę i będziesz miał mnie na sumieniu.
                                                    Tymczasem łazaneczki mi przychodzą na myśl ;)
                                                  • gosiula4u Re: czekając na Magazyna 24.11.05, 20:03
                                                    Dzisiaj w Amerykolandzie swieto zwane "Thanksgiving", czyli swieto indyka.
                                                    Poza obiadem w restauracji, nie obchodze go w jakis szczegolny sposob. W koncu
                                                    nie jest to polskie swieto i nie czuje wybitnie swiatecznej atmosfery.
                                                    Wiekszosc ludzi ma czwartek i piatek wolny. Ja sie szczesliwie do nich
                                                    zaliczam. Jutro tzw. "black friday", czyli czarny piatek, dzien inwazji
                                                    sklepow w celu nabycia prezentow bozonarodzeniowych, oraz dzien najwiekszych
                                                    obnizek cen i wyprzedazy. Jutrzejsze godziny otwarcia sklepow to w wiekszosci
                                                    5,6 lub 7 rano. Bedzie na co popatrzec !!!
                                                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow slonecznie z Szikagolandu. Szczegolne
                                                    usciski i calusy dla Miki.
                                                    Pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.05, 00:43
                                                    a ja dziasiaj indyka nie posmakuje. znowu cos mnie powalilo z nog.
                                                    mam nadzieje ze to tylko grypa.
                                                    siedze w domu i staram sie kurowac.
                                                    zawsze spedzalem 'indyka' u taty. to bedzie pierwszy raz jak nie dotarlem na obiad.
                                                    lubie to swieto bo jest to swieto rodzinne. nie lubie natomiast halloween.
                                                    to bzdura jak dla mnie.
                                                    jednak planujemy z moim tata spotkac sie w niedziele u mojego brata na mecz
                                                    wisla-legia.
                                                    moze daddy cos przywiezie jak mu zostanie a jak nie to tez bedzie fajnie.
                                                    w szamberg bardzo zimno. wrrr
                                                    a jutro jak juz gosiula napisala bedzie wielka wyprzedaz w calym kraju.
                                                    szamberg bedzie zdrowo zapchane.
                                                    p
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 25.11.05, 20:03
                                                    Hej, witam wszystkich , jeszcze Magazyn i można powiedzieć - komplet. Ale
                                                    domyślam sie , że Magazyn jest też załamany Cracovią, tak przegrać , dajcie
                                                    spokój , kibic mi się w pracy rozpłakał, powiedział, że takich batów się nie
                                                    spodziewał.
                                                    No , a my w Krakowie sobie żyjemy mglisto. Niestety to te dni , które nie dają
                                                    wiele radości. Dobrze, że choć indor u Was na stole rozweseli te polskie
                                                    pochmurne dni.
                                                    Życzę smacznego jedzenia, a u nas chyba wiecie Andrzejki i lanie wosku, który
                                                    od lat nie lałam. A jak tam Mika ?
                                                    Będzie lanie ? ;)))))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.05, 23:52
                                                    bedzie lanie.. hehe fajnie to brzmi.
                                                    u nas nadal zimno i snieg pada. moze spasc do dwoch cali ale od jutra ma sie
                                                    ocieplic nawet do 60 farenhajtow. od wtorku ma byc znowu zimno.
                                                    przejezdzalem niedawno obok woodfield mall i parkingi zapchane. ludzie nadal kupuja.
                                                    niektorym to zdrowo w dekiel odbilo. w tv widzialem kobiete ktora przyjechala z
                                                    miejscowosci odleglej o 300 mil i byla przed sklepem o 5 rano. jeden facet
                                                    chwalil sie ze wstal o 1 rano i o czwartej juz czekal przed sklepem.
                                                    niezle bziki nawet wieksze niz te na cumberland.
                                                    ja sobie pospalem do dziewiatej i sie ciesze z tego.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: czekając na Magazyna 25.11.05, 23:59
                                                    No faktycznie bziki:)
                                                    Wczoraj, korzystając z tego, że u Was dzień wolny, podeliberowałam sobie z
                                                    Gosią. Ach, jaka szkoda, że już mnie tam nie ma... Kto jak kto, ale Gosia to
                                                    najlepszy kompan. Do wszystkiego - od głupawki po zakupy woodfield mall... No
                                                    cóz, ale mnie tam nie ma...:(
                                                    Magazynos rzeczywiście gdzieś przepadł na amen... Proksio, może dryndnij kiedyś
                                                    raz jeszcze - może uda Ci się go złapać.
                                                    Ja się też martwię Longim. Biedaczek jest chory - zawsze tu do nas zaglądał i
                                                    martwił się moją nogą... Teraz ja się martwię o niego...
                                                    Dziś przyjechali do mnie moi Rodzice z wizytą. Jutro wybieramy się na
                                                    amerykańskie steki:) No i ja osobiście będę już kupować prezenty. W mojej
                                                    rodzinie dajemy je sobie w Wigilię. Niby więc jeszcze trochę czasu, ale jak
                                                    pójdę do szpiala to już mi się nie uda. A latać z językiem na brodzie dwa dni
                                                    przed świętami to mi się nie chce...
                                                    O i tak to wszystko wygląda.
                                                    Idę spać. I Wam życzę dobrej nocy:)
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 26.11.05, 20:31
                                                    Mika, myślę , że z Longiem wszystko będzie dobrze. Po prostu może na zabieg
                                                    poszedł, który w chorobach serca jest bardzo potrzebny. Moj mąż też był dwa
                                                    razy, pewnie , ze sie bałam , ale są te zabiegi konieczne dla pracy serca. Tak
                                                    wiec bądźmy dobrej myśli.
                                                    Prokocim i Gosiula , jak tam po indykach ? Tak sobie myślę, ze w Ameryce to tak
                                                    fajnie macie, że już nic Wam do szczęścia nie potrzeba, że nie macie tych
                                                    kłopotów , które ma Polska i w ogóle, że życie macie lżejsze. Ale , że
                                                    Magazynosa nie ma to jestem zawiedzona, gdzie go szukać i jak ? Może wiecie
                                                    gdzie bywa na forach ?
                                                  • mika_1 Re: czekając na Magazyna 26.11.05, 20:51
                                                    Rita! Longi potrzebuje przeszczepu!! To nie jest ot jakiś tam zabieg!

                                                    A w Stanach to z pewnością jest łatwiej, ale na pewno nie tak, jak wiekszość
                                                    sobie to wyobraża - że dolary leżą na ziemi i jedyne, co trzeba to się po nie
                                                    schylić. Ameryka to ciężki kawałek chleba, ciągła walka. To nie bajka...
                                                    Wszędzie trzeba ciężko pracować, żeby coś mieć. A to, że tam jest ciut
                                                    łatwiej... No cóż... Ale ciężej - bo na obczyżnie. Coś za coś. Nigdy nie jest
                                                    lekko!
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 27.11.05, 21:55
                                                    To Long ma problem, ale nie zawsze przeszczepy się udają. Ja nie lubię
                                                    operacji to niebezpieczne, szczególnie w dzisiejszych czasach.
                                                    Jak tam po Andrzejkach ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.11.05, 23:11
                                                    zdrowie dla longiego chociaz tak naprawde to chyba nie mam pojecia kto to jest.
                                                    mam skojarzenia ale zostawiam je dla siebie.
                                                    wlasnie wrocilem z meczu wisla-legia i mam duzy niedosyt. liczylem ze nasi
                                                    wygraja a tymczasem guzik. cantoro dobrze gral, brawa. nie bardzo podobal mi sie
                                                    ten caly bareta czy jak mu tam. co dostal pilke to zaraz odgrywal do
                                                    najblizszego wislaka.
                                                    jakby sie bal grac w pilke. mial jeden dobry strzal ale ogolnie cienki byl.
                                                    widac ze w wisle nie ma kto strzelac bramek. brakuje im dobrego strzelca.
                                                    w szamberg cieplo jak na ta pore roku, 50kilka farenhajtow a jutro ma byc ok 60.
                                                    pada deszcz. zreszta pogoda podobna do tej w krakowie.
                                                    co do chleba to tutaj nie jest wcale latwo, ciezko sie na niego pracuje ale dla
                                                    ludzi przebojowych jest to lepszy kraj niz polska. latwiej tu do czegos dojsc
                                                    jak sie ma pomysly,checi i troche szczescia.

                                                    p.s. o andrzejkach ja osobiscie prawie juz zapomnialem. nie obchodzilem ich
                                                    chyba z 12 lat a imienin nie obchodze od jakichs dziesieciu lat. jak to sie
                                                    mowi, co kraj to obyczaj i czlowiek sie przyzwyczaja.
                                                    p
                                                  • longwehicle Re: czekając na Magazyna 01.12.05, 19:52
                                                    Wtaj Mika!!
                                                    Złego diabli nie biora!!To moje motto!!;c)).Wróciłem po kolejnej awarii,która
                                                    według lekarzy będzie ostatnią którą przejdę bez "zjazdu"!!.Teraz juz jestem
                                                    na liście do przeszczepu!!

                                                    Pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 01.12.05, 21:01
                                                    To się Mika ucieszy - ale każda operacja jest niebezpieczna, uwazaj na siebie
                                                    Long, jestes za bardzo popularny byś mógł Forum Kraków tak sobie opóscić. Ja
                                                    będę trzymać kciuki.
                                                    Prokocim, już po andrzejkach , tylko wódka się lała zamiast wosku, bo taka
                                                    zaczyna być tradycja. Prokocim , ślisko , wilgotno i sniezno zaczyna się robić.
                                                    Mikołaj idzie i zaczynamy szukać prezenty. Markety zbierają żniwa.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.12.05, 02:21
                                                    czesc wam
                                                    tak tu zerknalem i cieszy mnie ze sa jacys 'zywi' w tym naszym gronie.
                                                    longi lepiej. fajnie

                                                    a ja wlasnie ogladam film na tutejszym kanale 7 czyli WLS zatytuowany "Life of
                                                    Pope John Paul II".
                                                    film z roku 2005, w rolach glownych:bruno ganz, thomas kretschmann.
                                                    film biograficzny.
                                                    wszystko fajnie ale na poczatku filmu byl napis "WODOWICE 1928"
                                                    tak sie zastanawiam czy ten film bedzie ciekawy. producenci nie pofatygowali sie
                                                    zeby sprawdzic poprawna pisownie "Wadowice"
                                                    idem ogladac

                                                    p
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 02.12.05, 21:52
                                                    Prokocim , i jak po filmie forma ? Powiesz cos więcej ? W Polsce trochę
                                                    krytykują fabułę, że ukazano najmniej znaczace fakty z życia JPII.

                                                    Uważaj , zeby Ci kiszki nie skręcalo ,ale przygotowuję się do zrobienia
                                                    wspanialych placków ziemniaczanych po węgiersku. :)
                                                  • gosiula4u Re: czekając na Magazyna 04.12.05, 18:46
                                                    Witam wszystkich bardzo serdecznie!
                                                    Mika w szpitalu, caly czas o niej mysle. Spedzilysmy razem kilka dobrych chwil
                                                    i zawsze udawalo nam sie dobrze bawic.
                                                    Long! mimo, ze sie nie znamy pozdrawiam serdecznie. Mam nadzieje, ze sprawy
                                                    zdrowotne uloza sie pomyslnie.
                                                    Rita! Mika miala racje co do Ameryki-wszedzie trzeba ciezko pracowac, w Ameryce
                                                    jest jednak odrobine latwiej.
                                                    Proksio! Calego filmu o naszym papiezu nie widzialam, ale kilka urywkow mi
                                                    wystarczylo. Nie bylam zachwycona.
                                                    Magazynos!!! co sie z Toba dzieje?
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 04.12.05, 21:58
                                                    Widzisz Gosiula, czekam na każdego ,ale sprawy wyższego rzędu nie pozwalają im
                                                    wejść.
                                                    Dla Magazynosa mam takie wieści, ze dwa mieszkania na Kazimierzu się spaliły.
                                                    Prokocim przedrzeżnie plackami węgierskimi z sosem i kurczakiem , mniam , mniam.
                                                    A reszcie zdrowia życze .
                                                    Mikolaj się zbliża :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.12.05, 23:56
                                                    na wakacjach jestem 'az' do wtorku. musze wykorzystac zalegly urlop do konca
                                                    grudnia. zostalo mi 6 dni wiec przez trzy tygodnie w grudniu bede sie urlopowal
                                                    w kazdy poniedzialek i wtorek. marne takie wakacje ale z drugiej strony przez
                                                    trzy tygodnie bede pracowal trzy dni i odpoczywal cztery. moglo by tak zostac na
                                                    dluzej, ech fajnie by bylo.
                                                    bylem dzisiaj w ciupagowie. przejezdzalem obok cumberland ale magazyna nie
                                                    widzialem.
                                                    na wladyslawowie jak zwykle sporo bmw i audi. najbardziej mnie smiesza podwojne
                                                    tablice rejestracyjne z przodu. na normalnym miejscu normalna tablica a ponizej
                                                    podwieszona tablica w kolorach polskiej flagi z napisanym na czarno miastem z
                                                    ktorego gostek pochodzi.hehe
                                                    toz to smieszniejsze niz samochody na murzynowie.
                                                    aha , widzialem tez polskiego 'dziada'. jechal sobie mini vanem i na tylnej
                                                    szybie mial duzy napis hwdp. jak widac dziadostwo,dresy,blokersi i inne debile w
                                                    ciupago tez sa.
                                                    mimo wszystko milo bylo zobaczyc znowu moja dawna okolice. zmienia sie tam. czy
                                                    na lepsze? nie wiem. w kazdym razie lepsze samochody tam jezdza niz dziesiec lat
                                                    temu. tylko te 'smiszne' 'drugie' tablice. hehe
                                                    mialem wstapic na obiad do staropolskiej ale zapomnialem.
                                                    zaopatrzylem sie na dzisiaj w long john silver. rybka i shrimps.

                                                    rita, jaka jest roznica pomiedzy plackami wegierskimi i naszymi?
                                                    szczerze mowiac nie wiem.
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 06.12.05, 20:59
                                                    Prokocim, placki węgierskie podawane były najczęściej jeśli pamiętasz "Balaton"
                                                    na Grodzkiej to tam , ale też fajnie jest samemu takie danie zrobić. Smażysz na
                                                    dużej patelni duży placek ziemniaczany, a obok w garczku gotyjesz kurczaka,
                                                    pózniej go obierasz z kości, kroisz na drobne kawałki zalewasz sosem ostrym,
                                                    czyli robisz z tego gęsty sos. Placek ziemniaczany składasz na pół i wkładasz
                                                    do niego ten sos z kurczakiem. Doskonałe jedzenie. A czy pamietasz maczankę ?
                                                    Będę narzekać na pogodę , niestety strasznie leje, jest ciemno i nieprzyjemnie.
                                                    Ciekawe jak tam u Miki i resztę.
                                                    Dla rozweselenia nastroju coś o niegrzecznym kurczaku :)
                                                    Antek poszedł nad rzekę łowić ryby. Rozpalił ognisko i już miał zarzucić wędkę,
                                                    gdy zauważył kurę idącą w jego stronę. Nie namyślając złapał ją, oskubał,
                                                    upiekł i zjadł. Nagle patrzy: drogą biegnie sąsiadka i woła:
                                                    - Antek, nie widziałeś mojej kury?
                                                    Antek spogląda na pióra leżące u jego stóp i mówi:
                                                    - Rozebrała się i popłynęła na drugą stronę rzeki!


                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czekając na Magazyna IP: *.hsd1.il.comcast.net 07.12.05, 00:03
                                                    maczanke chyba pamietam. to taka zupa lub cos podobnego. maczalo sie w tym
                                                    kromke chleba i tak sie jadlo.
                                                    co do plackow juz wiem. w sumie placek taki jak nasz tylko inaczej podany.
                                                    w polskim sklepie kupuje to czasem. w zawinietym placku maja mieso wieprzowe lub
                                                    wolowe z grzybami i sosem. na koniec klada ser zolty na zawijanca i zapiekaja.
                                                    roztopiony ser trzyma zawijance zeby sie nie rozwinal.pyszne
                                                    balaton na grodzkiej pamietam (jest jeszcze?). bylem tam kilka razy w czasach
                                                    high school.

                                                    u nas koniec swiata. pierwsze szesc dni grudnia byly najzimniejszymi od ponad
                                                    130 lat. tak mowia w tv. dzisiaj w nocy ma byc tylko 5 farenhajtow.
                                                    bylem na polu dzisiaj. jest zimno ale da sie wytrzymac.

                                                    najgorsze jest to ze w chicago chca wprowadzic zakaz palenia we wszystkich
                                                    barach i restauracjach. zgroza
                                                    a w calym cook county chca zakazac palenia w miejscach publicznych. zalamka
                                                    bedziem konspirowac, nie damy sie my prokocimianie. howgh
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 08.12.05, 21:53
                                                    To biedny będziesz z tym paleniem , może jakies schrony wybudują dla palaczy ;))
                                                    Gdzie reszta ?
                                                    Pewnie Ameryka potrzebuje pieniądze i mandaty będą wypisywane, a Ty napiszesz
                                                    wtenczas ksiązke - I w ten sposób Ameryka stała się bogata ! albo Jak
                                                    uratowałem Ameryke od Bankructwa ! hehe
                                                    pozdrawiam
                                                  • longwehicle Re: czekając na Magazyna 09.12.05, 07:58
                                                    Pozdrawiam wszystkich!!!
                                                    Co się dzieje z miką??.
                                                  • rita100 Re: czekając na Magazyna 09.12.05, 21:35
                                                    Mika chyba w szpitalu jeszcze. A wszyscy odpoczywają lub czekaja na poprawę
                                                    pogody :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • magazyn1 Re: Jestem... 11.12.05, 00:10
                                                    ...ale jakby mie i bylo.Tak mi braqye Bombla,ze nie macie imaginacyi w swoich
                                                    rozumkach aby to pojac!!Manitou jeden wie(chyba)bo za soba ma tyz niekiepskie
                                                    przezycie(zeli to byla prawda...).
                                                    W domq naszym nic w temacie Bombla sie nie zmienilo,wszystko na swoim miejscu
                                                    stoi plus Jego Urna.Kolezanka malzonka wdalszym ciagu placze po katach a nawet
                                                    byle kiedy to samo Kasia i ja.
                                                    Myslimy jednak o nastepnym Bombeleuszu (II) szukamy innegi hodowcy ale DWA ma
                                                    byc identyczny jak JEDEN.
                                                    Pewnie juz w Januarym bedziemy mieli alisci Kasi chodzi po glowie o dwoch
                                                    sztukach...
                                                    Dzieqye za slowa wspolczucia,bardzo serdecznie dzieqje i nie zycze nikomu
                                                    takiego przezycia(premier Marcinkiewicz w tym temacie tez cos ma do powiedzenia
                                                    w dodatq sa to jego osobiste slowa a nie podyktowane).
                                                    Proksio dzieki za telefon.Ciul ze mnie i gadzina wielka,ze nie oddzwonilem.
                                                    Bardzo izwinitie.
                                                    Czy mika bedzie qstykala hoolayonc w Sylwestra czy wprost naprzeciw?
                                                    Widzialem na wontq Gosiule naszom ulubiona "Absencyie".
                                                    Rita100 wysle we wtorek kolezke Emilka do Acanki,bene?
                                                    Tyle na dzis.Kasia mie spycha ze zydelka chcac pointernetowac niemnozka!
                                                    Causqw kilka tysiaczqw Wam elektronicznie wysylam...
                                                    Naszym Femalesom nawet takie energiczne w czule miejsca...
                                                    pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Jestem... IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.12.05, 01:48
                                                    czesc ciulu, witamy
                                                    przyznaj sie ile krzynek okowity wylales za kolnierz w ciagu kilku ostatnich
                                                    tygodni? hehe
                                                    wygnalo cie z tego watku jak jakis 'wiater' haha
                                                    z telefon niedaruje.

                                                    tak powazniej to witaj back.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re:No nie.. 22.12.05, 10:32
                                                    jak ja mogłam przeoczyć wejście smoka Magazyna, lecę sobie robic
                                                    samobiczowanie, a tylko wpadłam złożyć zyczenia.
                                                    Oczekuje energicznego klapsa, tymczasem sliczny wiersz Wam zostawia tylko , bo
                                                    klikam sobie z pracy

                                                    Waldemar Kontewicz
                                                    :)
                                                    Tańcz
                                                    tak jakby nikt Cię nie widział
                                                    Kochaj
                                                    tak jakby nikt Cię w życiu nie skrzywdził
                                                    Śpiewaj
                                                    tak jakby nikt Cię nigdy nie słyszał
                                                    Żyj
                                                    tak jakby raj na ziemi był Wieczny
                                                    Płacz
                                                    tak jak echo leśne potrafi szlochać
                                                    Módl się
                                                    tak jakby Bóg stworzył Testament dla Ciebie


                                                    Zdrowych Wesołych Świąt
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:No nie.. IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.12.05, 01:41
                                                    juz myslalem ze sie wszyscy obrazili za moje 'przywitanie' magazyna.
                                                    hmm
                                                    tak se kumalem.
                                                    moja wina.
                                                    jestem ham z krakofka.
                                                    pozdr.

                                                    ps. Wesolych Swiat


                                                  • longwehicle Re:Wesołych Świąt dla całej "bandy"!!!;c)) 23.12.05, 06:22
                                                    Spokojnych Świąt,szczęścia i pomyślności,
                                                    Rydzinnych nasiadówek i wspomnień starego kraju!!!;c))

                                                    życzy: long z rodziną;c))
                                                  • gosiula4u Szczesliwego Nowego 2006 Roku 01.01.06, 01:14
                                                    Wszystkiego co najlepsze w Nowym 2006 Roku dla wszystkich forumowiczow przesyla
                                                    Malgosia
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 01.01.06, 01:43
                                                    I znow nie zauważyłam tego kultowego wątku

                                                    Wszystkiego Najlepszego w tym 2006 roku
                                                    Szampańska zabawa trwa.... a tam w Ameryce pewnie czekacie dopiero na otwarcie
                                                    szampanów :)
                                                    A co z Miką ?
                                                    O Magazynie nie wspomnę :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.01.06, 04:02
                                                    juz myslalem ze wszyscy sie totalnie obrazili na mnie lub ten watek.
                                                    poki co szczesliwego nowego roku!!!!!!!!!!!!
                                                    za chwile wybywam do znajomych w hoffman estates.
                                                    jeszcze 3 godzinki
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia 02.01.06, 13:56
                                                    Szczęśliwego Nowego Roku!! Oby był lepszy niż poprzedni i żeby się nam
                                                    wszystkim spełniło to, co sobie wymarzymy!!!!
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia 02.01.06, 19:46
                                                    hej , witajcie , mniej mam czasu teraz, ale w miedzyczasie posłuchajcie swoich
                                                    prawdziwych melodi :)

                                                    schlesien.nwgw.de/m/k/Piosenka_Krakowska.mp3
                                                    i jak łezka tęskonty leci
                                                    Prokocim zawołaj Magazynosa :)
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia 03.01.06, 23:10
                                                    Mika , a jak tam noga , nic nie piszesz - jakie jest dalsze leczenie.
                                                    Prokocim , okolica przechodzi na piece węglowe, z gazem coraz gorzej, Rosja
                                                    straszy.
                                                  • longwehicle Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia 04.01.06, 09:10
                                                    Swintucho!!
                                                    Nie Dajesz znaków życia,a my się martwimy co z Twoją ratką!!!;c))
                                                  • mika_1 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia 04.01.06, 12:21
                                                    Long, zamiast powitać mnie z otwartymi ramionami, to Ty na mnie krzyczysz:(
                                                    Jeszcze się wystraszę i ucieknę:(
                                                    Co z moją nogą to do końca nie wiem, bo dopiero jutro idę na wizytę kontrolną
                                                    do lekarza. Wczoraj robiłam RTG nogi, no i chyba trochę ruszyło, ale nie jest
                                                    jakoś rewelacyjnie...
                                                    Niedługo znowu do szpitala.
                                                    No i tak, w telegraficznym skrócie to wygląda...
                                                    A jak Twoje zdrowie?
                                                    No i ogólnie - o u Was?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku od proksia IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.01.06, 22:17
                                                    hehe smieszna ta krakowska melodyja.
                                                    co do piecow weglowych to nie bardzo wiem o czym droga rito piszesz. ja takowych
                                                    nie pamietam. odkad pamietam to w mojej 'chalupie' byl gaz. "wyngiel" byl
                                                    wczesniej ale wtedy to byla wojna. hehe

                                                    mika dzisiaj poszla do lekarza. ja tez ale z innego powodu. oskrzela sie znowu
                                                    odezwaly. brrr
                                                    toz to jakis 'cracov connection'.
                                                    idem siem leczyc
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 06.01.06, 09:13
                                                    Proksio - o mnie mówią, że żeby kózka... I pewnie racja. A u Ciebie, to chyba:
                                                    żeby Proksio nie kurzył, to by oskrzelek nie leczył, albo coś w ten deseń...;)
                                                    U mnie pan doktor był łaskawy w miarę - powiedział, że jest lepiej i...
                                                    uwaga... za jakieś 2 miesiące będę mogła stanąc na mojej złamanej nóżce! A to
                                                    już coś.
                                                    Wczoraj byłam na hamerykańskich stekach. Były pyyyyyszne:)
                                                    A dziś leniuchuję:)

                                                    Proksio, no i jak aparat oddechowy? Będziesz żyć?
                                                  • longwehicle Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 06.01.06, 09:32
                                                    Witaj Mika!!!
                                                    Najważnieszy dobry humor,a u Ciebie go chyba nie brakuje!!
                                                    Ale Trafiłaś na konowałow,tyle miesięcy i nic!!!.Dobrze,że rokowania już inne.
                                                    U mnie juz tylko z górki,Profesor stwiedził,że tylko operacja!!!.No i sobie
                                                    teraz czekam!!;c)).Z niczego nie zrezygnowałem,tylko już nic piję!!;c)).Ciężko
                                                    z tego powodu,ale takie życie!!;c)).Częściej!!!wpadaj na forum,dziel się z nami
                                                    dobrymi wiadomościami,bo chyba tylko takie Ciebie czekają,czego Ci b.życzę!!;c))
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 06.01.06, 11:02
                                                    No i jak tu przeszkodzić takim swietnym dialogom. Prokocim, co tu powiedzieć ,
                                                    to płucka Twoje muszą być wyklepane i to porządnie , a na dodatek jeszcze
                                                    postawione krakowskie baańki. Long napewno zna się na takich sprawach, choć
                                                    przeszed na inne medykamenty. Łyk czerwonego wytrawnego wina nikomu jeszcze nie
                                                    przeszkodził. Takie wino smakuje jak życie :)

                                                    Niestety Proksio, okolica musi zrobic kotłownię węglową, z gazem będzie coraz
                                                    cięzej, oczywiście finansowo.
                                                    Wszytkim nam by się przydał gorący rosołek rozgrzewający ;)))
                                                    pozdrawiam Magazyna, a gdzie jest ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.01.06, 17:19
                                                    nie jest zle. pale mniej ale jeszcze nie przestalem. jak sie uda rzucic to
                                                    bedzie cud w szamberg. grunt ze nastawienie mam pozytywne.
                                                    poki co to napycham sie antybiotykami, mam specjalny syropek (doktor mowil zeby
                                                    nie pic za duzo bo syrop zawiera narkotyk). mam tez inhalator to psikania w
                                                    paszcze. jakos to bedzie.

                                                    rita, gdzie ta kotlownia bedzie? jak sie podlaczycie?

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 06.01.06, 19:50
                                                    Nie , wspolnej kotłowni u nas nie ma, ale ludzie zakładają sobie piece węglowe.
                                                    Teraz w naszej okolicy mnóstwo dymu, szczegolnie rano, a palą rózne rzeczy,
                                                    zdarza sie nawet oponka, a ona tak smierdzi oooo ;))))
                                                    Organizm sam rzuci palenie, nie martw się tym, ale przyznać trzeba , ze sklonny
                                                    jesteś do przeziębień :)
                                                    Zimę mamy , śnieg leży i jest klopot, droga wąska , a sąsiedzi zwalają śnieg do
                                                    sąsiadów i z tej przyczyny są awanturki, nawet policja jest w to wmieszana.
                                                    Każą ludziom wynosic snieg do ogródków i to jest sprawa sporna :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.01.06, 20:32
                                                    hehe ten co pali opony w swoim domu to chyba zdrowy czubek. jak mu budka
                                                    przesiaknie tym aromatem to go bedzie wachal przez lata.
                                                    niezle fiziole w naszym proksiu.

                                                    co do sniegu to u nas nie ma. jest powyzej zera ze dwa tygodnie.
                                                    chcialbym zobaczyc jak ludzie podrzucaja snieg sasiadom. hehe
                                                    za moich czasow nie slyszalem zeby sie ktos klucil o snieg. jak odsniezalem moj
                                                    chodnik to staralem sie wywalac na ulice ale tak rownomiernie zeby nie bylo
                                                    widac za bardzo. samochody szybko to rozjezdzily. chodnik sypalem soda do
                                                    pieczenia chociaz nie wiem czy to legalne bylo. w kazdym razie lepsze to bylo
                                                    niz sol. soda rozpuszczala snieg i lod lepiej niz sol i na dodatek chodnik robil
                                                    sie suchutki. po soli zostaje mokry a umnie bylo jakby ktos zrobil czary mary hehe.
                                                    odsniezac musialem bo dawna policyja vel milicyja straszyla mandatami. zwlaszcza
                                                    jak sie jakis wywalil idac do pracy bo jak wiesz posterunek jest po mojej
                                                    stronie ulicy. nigdy nie czepiali sie sasiadow po drugiej stronie ulicy bo
                                                    tamtedy nie chodzili.
                                                    ales mi przypomniala z tym sniegiem az sie usmialem wspominajac stare dzieje.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 06.01.06, 23:16
                                                    Tak , ale tu była sprawa tego rodzaju , że pług nie móg przejechać, bo każdy
                                                    snieg odsypuwał na ulice, a auta buksowały kołami. Teraz sa inne czasy, kazdy
                                                    trzyma samochód na ulicy przy krawęzniku i ten pług nie mógł przejechac, więc
                                                    przejechał po samochodach , uszkodzając je i stąd ta policja , a na ulicy arefa
                                                    i ludzie na nie mogli się dogadać - reszcie zarządzono , że kazdy ma śnieg
                                                    wynieśc do swojego ogródka ;)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.01.06, 00:56
                                                    no to naprawde sie zmienilo. dawniej tylko kilka osob mialo samochod i kazdy
                                                    parkowal w swoim garazu. teraz musi byc wiecej i ludziska musza parkowac na ulicy.
                                                    w ciupagowie na wielu ulicach jest zakaz parkowania jak spadnie powyzej dwoch
                                                    cali sniegu. jak se staniesz to cie odcholuja.
                                                    najsmieszniej (jak dla mnie) jest na bocznych ulicach. ludzie odsniezaja kawalek
                                                    ulicy przy krawezniku dla siebie a nastepnie stawiaja na tym miejscu krzesla,
                                                    wiaderka itp. oznacza to ze to ja odsniezylem i jest to moje miejsce dla mojego
                                                    samochodu. robia to oczywiscie tylko przed swoim domem. niby jest to nielegalne
                                                    bo nie mozna tak robic ale sprobuj tam zaparkowac swoje auto. porysuja je lub
                                                    poprzecinaja opony. wlasnorecznie odsniezone miejsce na samochod to swieta rzecz
                                                    w ciupagowie. smieszne to i tragiczne.
                                                    jak mieszkalem w ciupago to zdarzalo mi sie ze po nocnej sniezycy pojechalem do
                                                    pracy a jak wrocilem to musialem szukac innego miejsca bo tamto bylo juz
                                                    odsniezone i zastawione wiaderkami. czasami parkowalem nawet dwie ulice od
                                                    mojego domu bo wszedzie te wiaderka i krzesla.
                                                    byl to jeden z powodow dla ktorych z checia opuscilem ciupagowo.
                                                    w szamberg tego nie ma.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku 08.01.06, 22:23
                                                    To wspaniałe pomysły z wynoszeniem mebli na chodniki i nikt tych wiaderek ani
                                                    krzesełak nie weźmie ? Ale też świetnie to musi wyglądac. Jak narazie śniegu
                                                    nie przybywa, a samochody są w garażu ze względu na śliskość powierzchni.
                                                    Jak tam choróbstwo Prokocim , ucieka już ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczesliwego Nowego 2006 Roku IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.01.06, 23:16
                                                    choroba raczej juz przeszla ale jeszcze kilka dni bede bral antybiotyki.
                                                    wiaderka i krzeselek raczej nikt nie bierze. nic ciekawego. wiaderka sa
                                                    przewaznie plastikowe, krzeselka tez. takie ogrodowe na lato. nie warte kradziezy.
                                                    co do wygladu to jak dla mnie jest straszne. czlowiek czuje sie jakby mieszkal
                                                    gdzies w slamsach. co kraj to obyczaj. nie lubie ciupagowa, no moze z wyjatkiem
                                                    downtown.
                                                    teraz ogladam na necie orkiestre owsiaka. jest relaca na zywo z tvp2.
                                                    pozdr
    • Gość: itna Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 16:56
      zawsze chwali sie to co było
      • magazyn1 Re: Mementus Magazyna... 09.01.06, 23:39
        ...jeszcze funkcjonuje bo trafilem na Nasz WONTEK!!
        Wysylam Wam wzystkim i kazdemu z osobna energiczne zyczenia w jezyq jakiego
        never nie slyszeliscie ani o takowym slyszeliscie.Jezeli sombady zgadnie w
        jakim to jest jenzyq to stawiam obiad we Wierzynq!ale ze mnie Rymopis!
        a oto i zyczenia:
        "epe yeye be dzogzbe quin"
        W temacie Bombla II sprawa jest otwarta i jednoznaczna.Nie wyobrazamysobie
        naszego zycia bez kolejnego Brata Mniejszego.Bedzie,co juz wiemy,nazywal sie
        Bombell II o ksywce "Bubu".
        Proksio co w temacie Superbola?Ogladamy wspolnie?
        Wiesz,ze w przerwie beda grac Rollingi?
        Moze Gosiule zaataqjemy energicznie coby nam towarzystwa dotrzymala?Chiba,ze
        masz jakis sprytny obiekt wedle siebie?
        Szkoda,ze mika nam sie wylogowala z Szikagowa...
        Rita pewnie juz na Australijski open czeka?
        A tak aproposem klikajonc od 31.X.O5. nie mailem we krwioobiegu ani% C2H5OO!!
        Jak Manitou ljublju!Sam jestem porazony tym niewiarygodnym wprost wyczynem!
        To byloby tyle na tudej.Wdepne na klawiaturke maniana o ty samyporze.
        Haruje teraz od 6rano do czasem nawet do 6ty afternun.
        Jak bedzie Nowy Bombeleusz znowu przejde na nocnarobote.
        Pozdrawiam WAS serdecznie...tadeo
        • Gość: PROKOCIM Re: Mementus Magazyna... IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.01.06, 22:20
          czesc magazynio

          super bowl (moze bersy beda, byloby super) mozemy ogladnac razem bosmy sie lata
          nie widzieli. co do rollingow to mam nadzieje ze nie beda sie obnazac tak jak ta
          siostra bialego-czarnego chociaz tamto bylo jeszcze do przyjecia. hehe
          co do arbajt to jeszcze nie pracowalem w tym roku, dzisiaj bylem w robocie tylko
          przez godzine. chory jestem. od poczatku biore prochy na oskrzela ale nic sie
          nie poprawia. dzwonilem dzisiaj do mojego doc'a i jutro jade na badanie krwi.
          podejrzewa ze mam jakiegos wirusa grypy ktory sie uczepil jak rzep.
          w pracy sie niecierpliwia bo robi sie balagan ale co poradze? zdrowie wazniejsze.
          teraz ide strzelic dzialke

          pozdr
          • rita100 Re: Mementus Magazyna... 11.01.06, 22:50
            Witamy Magazyna, energicznego zresztą jak zawsze i w dobrej formie w
            przeciwieństwie z Proksiem. Proksio, ponoc w Polsce sa tanie badania i
            leczenia , na co czekasz , zaatakuj ciotkę , zrób desant i będziesz wylegiwał
            wśród sniegu, a odgarnianie go wzmocni miesnie i uodporni organizm ;)))
            Dzis wszyscy rzucalismy śnieg do swoich ogródków , bo strażnicy wręczali
            mandaty. Ta choroba Proksio coś jest niepokojąca i wydłuża się , kurcze ale
            masz klopot.
            Magazynos , czekamy na BUBU - to bedzie pies czy suka ? Glosuję na suczkę, jest
            bardziej przywiązana. Chyba nie przegapimy ten Ołpenek i mam juz naprawiona
            satelitarną. Ależ mroźno u nas, czy wiecie , ze jest -18 stopni i mgła i
            czapeczki, rękawiczki , szaliczki już nie wystarczają , a ludzie jeźdzą zimnymi
            tramwajami , jak za czasów tych złych. Moja kocica jest zadowolona z tego mrozu
            ponieważ jest przy centralnym i siedzi na tyłeczku, nawet nie pomyśli o
            spacerze. Teraz czas na pojawienie się Miki i Gosi.
            Magazynm, a Mika ma złamana nogę i ciężko jej klikać rękami ;)))))
            • mika_1 Re: Mementus Magazyna... 18.01.06, 22:48
              Co jest??? Nikogo nie ma?
              Smutno tutaj.
              Proksio znowu zachorzały, Magazynos szuka Bombeleusza namber tuuuuu, Rita
              śniegiem zasypana, Gosia zapracowana, a ja tu sama sterczę... Oj, niedobrze:(
              Żeby chociaż Longi zajrzał i na mnie nakrzyczał... To już by coś było!
              • longwehicle Re:Jestem!! 18.01.06, 23:55
                Co u Ciebie??-jak noga???.Widzisz co się na Krakforum dzieje,coś z tym jutro
                zrobimy,wszyscy mają dośc polityki i wyzwisk,ale jak Widzisz-nie da się!!.
                Oszołomy są wszędzie.Chcę jutro poczytać tylko dobre wiadomości od Ciebie!!;o)).
                Dzięki ,że się Odezwałaś!!
              • gosiula4u Urodzinowe zyczenia 19.01.06, 01:30
                Kochana Miko!
                Z okazji Twoich urodzin chce Ci zyczyc rychlego powrotu do zdrowia, duzo
                radosci, pogody ducha, milosci(coby Twoja krwia jakowes substancyje chemiczne
                zawladnely i powalily Cie z nog czy raczej postawily Cie na obie zdrowe nogi,
                energicznie...), no i na koniec rychlego spotkania, gdziekolwiek bedzie ono
                mozliwe.
                Malgosia
                • Gość: PROKOCIM Re: Urodzinowe zyczenia IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.01.06, 00:33
                  to i ja sie dolaczam do zyczen.
                  duzo zdrowia!!!!!!!!!!!!!

                  a w szamberg wiosna na calego. dzisiaj bylo 53 stopnie farenhajta. odkad tu
                  jestem to nie pamietam tak cieplego stycznia. ciekawe czy zima przyjdzie w lutym.

                  pozdr
                  • mika_1 Re: Urodzinowe zyczenia 20.01.06, 11:28
                    Dziękuję dziękuję:)

                    U nas ziiiiimno. Kilkanaście stopni w dzień. Brrrr!
                    • rita100 Re: Urodzinowe zyczenia 20.01.06, 21:53
                      Wszystkiego Najlepszego Mika - zadowolenia z zycia i wiele radości.
                      Mamy mróz trzaskający, ale zauważyłam , ze u sąsiadki nie leci dym z komina,
                      zaniepokojeni dowiedzieliśmy się , że komin zatkany i zrobilismy akcję
                      kominiarską, teraz juz ma cieplutko, ale balismy się , że zamarznie.

                      Jak zdrowie Prokocim ? Już powinieneś tryskać zdrowiem :) Za długo nie można
                      chorować.
                    • longwehicle Re: Urodzinowe zyczenia 20.01.06, 22:03
                      Ja też!!;c)0
                      • rita100 Re: Urodzinowe zyczenia 21.01.06, 22:15
                        To już jutro ma być kulminacja mrozu - trzymajmy się pieców ;)
                        • Gość: PROKOCIM Re: Urodzinowe zyczenia IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.01.06, 02:18
                          u nas troche inaczej.
                          w czwartek bylo 53 stopnie farenhajtow a w piatek wieczorem spadlo nam 10 cali
                          sniegu.
                          w sobote rano jak jechalem to bylo kiepsko, snieg na drodze i slisko ale
                          popoludniu bylo juz ok.
                          figlowata ta pogoda.
                          • rita100 Re: mrozy syberyjskie 26.01.06, 22:27
                            Tak , tak Prokocim , my ledwo dychamy tak jak kominy w łęgu w cieplociągu. Już
                            nam śnieg nie grożny ale mrozy od -20 do -30. Twoi sąsiedzi kują ściany by
                            odmrażać rury wodociągowe. Niestety nie jest łatwo prztrwać. Wszytkim im
                            współczuję to do herbaty musza dołożyc prąd by prztrwać - niestety.

                            • mika_1 Re: mrozy syberyjskie 26.01.06, 23:33
                              Te mrozy chyba wszystkich unieruchomiły:( Nikt się nie odzywa...
                              Jak tam Wujek? Jak tam Longi?? Żyjecie?
                              • magazyn1 Re: Przywaleni... 29.01.06, 19:16
                                ...porazajoncem wypadkiem w Katowicach czyz nie jestescie?
                                Tyle homosapiensow powedrowalo do Wielkiego Manitou przez czyjas
                                niekompetencyje.Czyzby tam "pisuary",ze tak klikne "ZADZILY".Maja jednak
                                wytlumaczenie:zajete som politykom!Ot co.
                                Ja teraz nawet obawiam sie isc na szikagowska wystawe samochodowa bo to nigdy
                                nic nie wiadomo...z tym tylko,ze jak by sie MakKormik zalamal to zginac by
                                moglo cirkaabout 66000 za jednym zawaleniem.Co nie,Proksio?
                                Co z tym SuperBowlem?Gdzie waciujemy?Zdzwonimy sie?Moze w Eagles?Zadzwonie do
                                Ciebie we czwartek bo do tego czasu sie dowiem czy beda tam ogladac?OKy?
                                No i Federerek ogral "Cyprusa".
                                "Piekna" Amelka(qrcze jaka piekna!)niestety tyz psim swedem wygrala chociaz ta
                                Hanin-Hardene tyz przecudny urody jest!
                                Bombla II jeszcze nie mamy ale podejrzewam energicznie,ze w marcu juz bedzie.
                                W Szikagowie dzisiaj marcowa pogoda-wiem bo w nocy harcujace koty zem
                                slyszal.
                                Alisci obawiam sie,ze jeszcze w lutym mrozikiem nam sypnie.
                                A tak aproposem Proksio o jakich tu ynczach dziesieciu klikasz?Czy Szamburg
                                przeniesli w okolice Nowy Funlandyi?
                                Czy wyniki sa wzgledne czy juz te ptasia grype zlokalizowali w twoim korpusie
                                delikti?
                                Przynajmniej nie bedziesz automobila uzywal na Miluoki dolecisz na wlasnych
                                skrzydelkach a i browarka bedziesz mogl obalic nie obawiajac sie gliniarzy
                                ktorzy dolem latawszy.
                                A Gosiula4U nie odklikala czy bylaby chetna na leqtkom balange w Naszem
                                Energicznem Towarzystwie...
                                A jak postepuje proces poszukiwania rodzju jenzyka z zyczeniami?nikto nie
                                zainteresowany nagrodom jest?
                                A tera ciekawostka:3-ego i 4-ego marca w Szikagowie bedziemy goscic Wielka
                                Maryle RODOWICZ!!Tikety Proksio i reszta sa po 30 i po 35 dolaresow.
                                Bylem ostatnio z kolezanka malzonka na "Sztuce kochania".Teatr "Stu" i sam
                                Krzysztof Jasinski.Rozmawialem z nim osobiscie krociutko bo niesamowicie mu z
                                otworu gebowego wanialo i nie byl to zapach znanego nam alkoholu...albo ma
                                problem z uzebieniem albo z trawieniem.Do teraz mie otrzacha!!
                                Tym zapachowym akcyntem zegnam Was energicznie...tadeo

                                • magazyn1 Re: Ozeszwmorde...! 05.02.06, 20:09
                                  Gdziesz sie to homoprokocimskiesapiensy podziewajom!?
                                  Wyiskalem naszego qltowego wontka na stronicy numero ocio.Na OSMEJ!!!Co jest
                                  qrza twarz zeby nie poklikac,doopa!? Zeby mnie to bylo przedostatni raz!Panjali
                                  pacanczyki ili njet?!
                                  Proksio chory jeszcze czy juz dogorywajoncy jestes i doczolgac sie do
                                  klawiaturki nie mozesz?
                                  Rita pewnikiem razem z mika w zahibernowanym stanie pozostawaja.
                                  Gosiula po preriach i wioskach Illinoi sie poniewiera liczac gwiazdy i
                                  indianskie niedobitki.
                                  A w Szukagowie leqtki mrozik tudej i sloneczko.
                                  Ogolnoamerykanski swistak w Pensywalnii obwiescil 6 tygodni zimy ale nasz
                                  szikagowski w zoo Linkolna cienia swojego nie zobaczyl co znaczy,ze owehjer juz
                                  wkrotce nadejdzie wiosna.Zreszta,w tym sezonie zimowym Manitou litosciwie
                                  potraktowal Buszlandie.W przeciwiestie do "zlamasa qtanego" Dzordza Djablu
                                  Busza ktory spoleczenstwo traktuje tak jak kaczorysci czyli spoleczenstwo
                                  tepaqw i tumanow w moherowych beretkach.A tak aproposem,w Szikagowie moherowe
                                  bereciki chodza po 16 dolarqw alisci na stritach nie widzi sie tyle co tam na
                                  ulicach moherowychlbow!nIE WIDZI SIE ALE SLYSZY DOOKOLA TAKIE SAME TETY JAK TAM!
                                  Niestety.Proksio posluchaj radia 1490am.od 6 rano do 9 i od 5ppld do 11 w nocy.
                                  Podobno mozna ich sluchac na inernecie tyz.Dowiem sie adresu to dla ciekawskich
                                  w Prokocimiu i okolicach podam.COS PIEKNEGO!
                                  Dzis superbol od 5-tej po pldniu. W przerwie meczu 3 piosenki zagraja Rolling
                                  Stonsi.Tajemnica jakie to beda piosenki.
                                  Warto chocby tylko przez to zobaczyc mecz.A ja chcialbym zeby wygralo Seattle.
                                  Nawet postawilem $100 i nawet gdy przegraja 3-ema punktami to nastepna stowka
                                  wpadnie do mojej sakiewki.
                                  PRZYPOMINAM O ZAGADCE.WRZESIEN JUZ NIEDALEKO JEST...
                                  Proksio kiedy Ojczyzne masz zamiar nawiedzic?Moze bymy tugederem to usqtecznili?
                                  Dobra na razie koncze...
                                  Pozdrawiam energicznie i cieplutko a nawet siarczyscie kisujonc Was w
                                  stylu "Bre-Ho"(Brezniew-Honecker)To byl causik,ze hohoho i jeszcze raz HO!
                                  Si ju aftermanjana!!
                                  • rita100 Re: Ozeszwmorde...! 05.02.06, 23:25
                                    Ozeszwmorde...!
                                    Co ja widzę , tylko zerknełam, a tu niespodzianka, no niestety ide sobie spac
                                    pod pierzynke , bo mrozy sa ogromne, nawet -22 stopnie. Duzo by mowic, ale za
                                    późno, za pozno na rozmowy nocne. Jutro praca, jutro nowy dzien i trzeba sie
                                    wyspaca . Moja Amelka ma na imie Abrakadabra , bo lepiej sie wymawia i wogole
                                    ide natychmiast spac , co i wam życze - dobranoc
                                    • rita100 Re: Ozeszwmorde...! 06.02.06, 19:55
                                      Do póki są pieniądze to są i żadze, ole, ole , ola , ole , tak zacznę przy
                                      spiewajacej piosence wpis, bo jak wiem , Magazynos idzie na koncert Marylki i
                                      napewno bedzie doskonale, kobieta ma werbę do rozkrecania imprez , a co do
                                      Jasińskiego - to Magazyn , znasz zycie artystów - wszysko potrafią , to może i
                                      zapachy też specjalne wydalają.
                                      Abrakadabra czuje się świetnie, ma cieplutko i nigdzie nosa nie wystawia, a do
                                      marca penie się to zmieni, jeszcze przy -20 stopniach nie myśli o zachciankach
                                      natury ;) Właściwie to się nie widzimy, bo ona tylko śpi. Czyli oczekujecie na
                                      BombeliuszaII jak mówią okres oczekiwania jest najpiękniejszy, bo później
                                      zaczną sie obowiązki jak ścieranie moczu czy zbierania kupek ;)
                                      Ja czekam na wiosnę, i czym bardziej czekam tymbardziej jest mroźnie - pewnie
                                      wiosna bedzie też ostra.
                                      Magazyn jak Ty masz fajnie , ciagle imprezki, ciągle sie coś dzieje, ciągle
                                      gonisz ... ;)
                                      A Prokocim we mgle. Ciekawe czy już wyzdrowiał.
                                      Mika, czy już wszystko normalnie z nogą ?
                                      • magazyn1 Re: Czas na Ostatnia Wole... 07.02.06, 00:37
                                        ...mily Proksiu!Ciekawym energicznie jest co tyz mi w efekcie swojego zejscia
                                        przekazeswz.Moze byc yewntualnie kompjuter z myszkom.
                                        Od miki tyz spodziewam sie jakowys niespodziewanki,moze byc kawalek mazurskiego
                                        zagajnika w okolicach Wilczego Szanca.
                                        Gosiula...no tu mamy problema.Zalogowala sie gdzies i nie mam kodu dostepu do
                                        persony.Zastanawiam sie czy ten numer telefonu ktoren jest w posiadaniu mojem
                                        jeszcze jest czynny.Jak wyjde z nerw to wystukam...
                                        Dzisiaj dowiedzialem sie,ze w tym samym dniu bedzie miala wystep kolezanka
                                        Krystyna Janda i mam dylemata.Bede musial z ze swoimi femalami przedysqtowac ta
                                        sprawe bo wbrew pozorom,qrza buzia,imprezy takie kosztuja piniadze,a placi sie
                                        tu dolarami,w morde...
                                        W tej chwili bilety kosztuja 0d 30 do 4o dolqw.
                                        Na MR aqrat 30 i 35 ale na Jande pewnie ze 4-ry dyszki.
                                        Bedzie tez Dzem bez nieboszczyka Riedla,niestety,alisci to zawsze Dzem ktorego
                                        bardzo lubie.Trzeba jednak korzystac z wolnosci bo jak bedzie nowy Bombellek to
                                        kaplica.
                                        Mam nieplono nadzieje,ze na 1-ego maja bedziemy kundelka mieli...
                                        Rita kto to jest ta Amelka-Abrakadabra?Czy to szczekaczka czy miaukaczka?
                                        Zbliza sie marzec i wiesz jakie koncerty bedziesz miala okazje wysluchiwac
                                        jezeli to jest kocica na dodatek w wieq porodukcyjnym.
                                        WSzikagowie chlodno i bardzo ladnie.Chyba zimy takiej jak w Kaczoladzie sie
                                        juz nie doczekamy.Spasiba Manitou!
                                        Nawiedzi Buszlandie oraz Szikagowo jeden z qrdupli ktoren dzieki przypadkowemu
                                        spoleczenstwu jest prezydentem.
                                        Ma sie spotkac z Polonia w jednym miejscu bilety po 85 dolarow,bedzie jakies
                                        koryto bez gorzalki.
                                        Smichu warte.Bo np.na spotkanie z Buszem bilety byly po 1000 a nawet
                                        2000.Dolarow!
                                        Samo to swiadczy o Polonii.
                                        Zastanawiam sie kto bedzie go nosil bo przeciez "wielkoluda" ciezko bedzie
                                        wypatrzec.Ja w kazdym badz razie z daleka od dziadostwa azaliz chodzi mie cos
                                        pod czupryna aby zaqpic tuzin jajqw i przycelowac w aparata!!
                                        Proksio wyzdrowiejesz zeby te osobistosc poznakomic?
                                        Daj cynk,co?
                                        Na dzisiaj wystarczy moje drogie nieobecne rebionki.
                                        Moze w maricoles zajrze na ekranik.
                                        Przeczytalem ostatnio "Nowe przygody Mikolajka"-przecudna ksiazka.Posmialem sie
                                        jak jaki Chichot albo Bobr bo nawet plakalem ze smichu w niektorych momentach.
                                        Czekam teraz na ostatnia ksiazke Passenta.
                                        OK.
                                        Cauje tydh ktorzy na tego energicznie cieplutkiego causka zasluzyli.(w domysle
                                        Amelka-Abrakadabra)
                                        Szalom,
                                        • rita100 Re: Czas na Ostatnia Wole... 07.02.06, 22:15
                                          Magazynos, jaki tam za Oceanem macie rozrywkowy świat, no i wielcy artyści
                                          lubią tam jeżdzić. Pewnie dajecie tam czadu, nie tak jak w Polsce, ludzie
                                          zabiegani za pracą i chlebem. Ceny wstępu do teatru u nas są strasznie drogie -
                                          50 zł jak nic za osobę, a bywają i więcej. Jedynie Teatr Niezależny na
                                          Kanoniczej jest łaskawy dla kieszeni ludzi. To jaką tą książkę czytałeś z
                                          której się tak chichrałeś ? Lubie takie ksiązki. Ostatnio przeczytałam -
                                          'Przygody damskiego fryzjera', trochę sie przy niej uśmiałam.
                                          Abrakadabra jest najfajniejszym kotem jakiego miałam. Jest maskotką całego domu
                                          i każde jej miaułczenie jest komentowane na wszystkie mozliwe sposoby. Jej
                                          wszysko wolno , może siedzieć przy talerzu i lapą wyciagac z talerza jedzenie.
                                          Kot jest bardzo przydatny w domu, bo ma oczy,ma nos, ma pysk i ma futerko oraz
                                          swoje widzimisie. Najpiekniej wyglada jak bezstrosko spi, a czasmi nawet
                                          chrapie. Patrząc na niego usmiech sam przychodzi na twarz i uczucie zadowolenia
                                          z życia.
                                          To jest najwazniejsze. ;)))))
                                          Magazyn , a jak córka , kiedy wychodzi za mąż ? Niech sie spieszy, bo moja ją
                                          wyprzedzi :)
                                          Prokocim, widzisz, wszyscy Cię wyprzedzają, to już trzy lata jak poszukuję dla
                                          Ciebie żony.
                                          A nas dalej zasypuje śniegiem i zawiejami i zamieciami i juz taki urok zimy,
                                          tymbardziej gorąco oczekujemy wiosny.
                                          Pamiętasz była jesień
                                          pokój numer 8
                                          korytarza mrok
                                          staruszek portier.....
                                          Co za stara piosenka przyszła mi na myśl ;))))0
                                          • Gość: PROKOCIM Re: Czas na Ostatnia Wode hehe IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.02.06, 22:19
                                            czesc
                                            cienko w szamberg. comcast mi zdechl. nic nie dzialalo ostatnio. nie mogli
                                            znalesc przerwy w kablu. w koncu dzisiaj pociagneli nowy kabel i wreszcie dziala.
                                            czulem sie jak ludziska sto lat temu. no tv, no net,no phone z wyjatkiem
                                            oswietlenia. swieczek nie musialem kupowac.
                                            z nudow ogladnalem chyba wszystkie filmy jakie mam na kasetach i dvd.
                                            technologia i XXI wiek, smiech na sali.
                                            a w superbola zgarnalem 250 zeta (placili 250 za kwodre). skladalismy sie po 10
                                            za square, kupilem dwa.
                                            7:3 dla pittsburg bylo w jednej kwodrze, zarobilem 230.
                                            teraz pa, ide przegladac emile. mam ich prawie 100. zgroza.
                                            • gosiula4u Oby do wiosenki drodzy rodacy w kraju... 10.02.06, 03:49
                                              Jestem, jestem...
                                              Zywam i zdrowam(tfu tfu tfu nalezy odpukac w niemalowane drewno , bo wkolo
                                              pelno zasmarkancow, mnie sie do chorowania nie spieszy).
                                              Kilka dni temu Mika przeslala mi sms'a. Z dnia na dzien musiala zameldowac sie
                                              w szpitalu na ostatnie(Boziu dopomoz) szesc tygodni, na intensywna terapie. To
                                              juz ponad piec miesiecy gipsu i cierpienia. Ale sie dziewczyna nacierpi i
                                              nalezy.
                                              Ostatnio bardzo duzo pracuje, wykorzystujac zimowe miesiace. Na poczatku maja
                                              mam zamiar troche poluzowac. Moze wreszcie w tym roku bede mogla wybrac sie na
                                              zasluzone wakacje. Kto wie...
                                              Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie. Trzymajcie sie cieplutko i zdrowo.
                                              Pa
                                              • rita100 Re: Oby do wiosenki drodzy rodacy w kraju... 10.02.06, 21:30
                                                Sypie, sypie dalej śnieg, ale mamy igrzyska - oglądacie ?
                                                Zaklady postawione w zakładach buchmacherskich ?
                                                • Gość: magazynio Re: Niech sypie zdrowo! IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.02.06, 19:26
                                                  Powinno sypac do tego momentu az braci qrdupli zasypie na wieki-wieqw!
                                                  Byl ci tu jeden,podobno prezydent troche chorutki nieboraczek bo krzypalo go
                                                  energicznie,ale malo widoczny bo nie bylo chetnego coby go na raczki wzial i
                                                  gawiedzi pokazal!
                                                  Wizyta,ze daj Manotou zdrowie...hihihi!Polvision pokazal nieboraka na bankiecie
                                                  razem z 1432 innymi a prezes Polonii Amerykanski pagawaril do gawiedzi po
                                                  angielsq czym wprawil qrdupla w prawdziwy szok bo wiadomo,ze on oprocz tego w
                                                  co go natura wyposazyla w nic innego nie gramotnynie gramotny.I w ty materii
                                                  calkiem do Lecha ale Walesy podobny jest.Podejrzewam,ze intelektualnie tyz!
                                                  Inna ktora mnie dziwi jest fakt,ze prezes Spula Franek po polsq tak jak kaczor
                                                  po angielsq...Rozmiarami zewnetrznymi tyz podobni.
                                                  Franek Spula to prezes polonii amerykanszczanskiej jest.
                                                  U nas pogoda bardzo ladna.Klikam u nas w miescie bo po wioskach i Szamburgach
                                                  moze byc calkiem do 4-ech liter.Zreszta czytaliscie tragiczny w swojej wymowie
                                                  list Prokocimia.
                                                  Moja corka droga Rito tyz ma taki sam ciag do malzenstwa jak w/w Proksio.
                                                  Jakies osobniki kreca sie na orbicie ale czy ktoren wyladuje?Oto jest zapytanie!
                                                  My z kolezankom malzonka nie wnikamy.Moze tylko babcie chcialyby byc juz
                                                  prababciami i qrczowo zycia sie trzymajom.Druga i trzecia wnuczka(brata Jerzego
                                                  mojego)maja lat 20 i 16.Moze one zaataqjom wczesniej?
                                                  A Twoja Wole Manitou juz odczuwa?Cos mi sie wiec wydawa,ze Ty bedziesz
                                                  wczesniej tesciowom jak ja tesciem a moze najpierw babuszko...?
                                                  Igrzyska nadaja tutaj na 4ech kanalach(3 kablowe)ja jednakze czekam na hokej
                                                  ktory zaczne ogladac od cwiercfinalow.
                                                  Dzis zobacze moze zjazd mezczyzn.
                                                  Dopiero wczoraj sie skapowalem,ze na igrzyskach graja femalesy w hokeja!!ALE
                                                  YAYA!!
                                                  Jeden kanal satelitarny bedzie przekazywal wszystkie mecze w curlingu.To taki
                                                  smiszny sport w ktorym zamiata sie lod bardzo energicznie.Ale o co w tym sie
                                                  slizga to nie mam zielonego a nawet bladego pojecia.Podobno jednakowoz jest to
                                                  bardzo widowiskowe dla mnie tyz smiszne!
                                                  Gosiula dala znak zycia(jakiebyononiebylo).Zapracowane,jak to na emigracyi ale
                                                  wazne,ze dycha i czasem kliknie.Napomknelas wacpanna,ze byc moze wybierzesz sie
                                                  do kraju na wakacje.Klikalem o tym i ja sugerujac Proksiowi zebysmy moze
                                                  tugederem sie wybrali alisci on czyta tylko co druga linijke i przeoczyl.Moze
                                                  teraz uda mu sie dokladnie przesylabilizowac to co klikamy(Ja i Ty)i odpowie?
                                                  Ja chcialbym w sierpniu albo na poczatq wrzesnia.
                                                  Aqrat do tego tajmu mika nam wydobrzeje,bedzie mozna energicznie pohulac w lewo
                                                  i prawo.A gdyby nawet nie to ja na rekach ponosimy,co nie Proksio?
                                                  Qpilem se nowa ksiazke D.Passenta pt."Codziennik".Myslalem,ze mnie zczysci jak
                                                  przyszlo do zaplacenia bo musialem wyciagnac 31,75!!Z teksem czyli podadtkiem 9-
                                                  cio %-wym.
                                                  Chce se tyz qpic "Kaligule" ale ona tyz kosztuje tyle samo.Wrrrrrr....
                                                  Szukalem po internecie karykatur Mahometa ale nigdzie nie moglem natrafic.
                                                  Proksio ty nie wiesz przypadkiem?
                                                  O qrza buzia ale sie rozklikalem...
                                                  koncze wiec pozdrawiajac Was energicznie.
                                                  Ps.Rita jakby co to ten pokoik nr.osiem zarezerwuj wczesniej.Moze byc bez lozka!

                                                  • rita100 Re: Niech sypie zdrowo! 12.02.06, 22:58
                                                    hehe, dopiero przeczytałam, a na odpowiedź czekajmy do jutra, może jeszcze ktoś
                                                    sie zglosi wcześniej i mnie wyprzedzi ;)))
                                                    Stawiam na Proksia ;)
                                                    No Malysz jeszcze jutro poskacze, ale on zamiast dobrzeskakać to oglądają w
                                                    locie pełnię księzyca - widzieliscie i z zachwytu opadają szybko ;))))
                                                  • rita100 Re: Niech sypie zdrowo! 13.02.06, 22:44
                                                    Witam, i co tam słychać ? Magazyn , już mam termin wesela, ano 26 sierpnia w
                                                    Kołobrzegu. Czeka mnie wyprawa i nie myśl , że dziecko w drodze. Nie, nie ,
                                                    miłość to jest :) Nie znasz tego uczucia ? hehehe
                                                    Prokocim, Prokocim kiedy Ciebie zawładnie takie uczucie. Jutro Walentynki,
                                                    Wasze święto, bo tego nie uznaję. Mamy dość swoich świąt jak Noc Kupały, czy
                                                    Świętojańska i możemy sobie nocować ;))))
                                                    A tam u Was pewnie biznes walentynkowy kwitnie, tak biznes i nic wiecej nie
                                                    macie w tej Jameryce ;)
                                                    A tu ziemia na Was czeka i cały lud polski. No więc pakujcie swoje walizki i do
                                                    domu. Pokój nr 8 jeszcze kto zajmie ;)))
                                                    Dość tych żartów, bo zima od nas nie chce odejść, już mam jej całkowicie dość,
                                                    na śnieg już nie mogę patrzeć i ciągle wypatruję słoneczka. Jak tak dalej
                                                    pójdzie to zapomnę jak wygląda słońce ? ;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Niech sypie zdrowo! IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.02.06, 00:07
                                                    witajcie towarisze

                                                    co do walentynek to nie mam nic przeciwko. swieto (a do roboty trzeba isc)
                                                    zakochanych to w sumie fajna sprawa. nie cierpie za to halloween, ochyda.
                                                    a uczucie jakos nie chce przyjsc lub przychodzi bez wzajemnosci. i co mam zrobic?
                                                    z biznesem sie nie zgadzam, mamy tu wiecej niz tylko biznes. nie wiesz jak tu
                                                    jest bo sluchasz wiadomosci redagowane przez postkomunistow. ot co.
                                                    do krakowa sie nie wybieram w tym roku, moze za rok lub dwa.

                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Pozdrawiam walentynkowo! 14.02.06, 05:23
                                                    Witajcie drodzy forumowicze. Zycze Wam wszelakiego szczescia, milosci ino
                                                    odwzajemnionej i slodyczy az do zemdlenia na to hamerykanskie swieto.
                                                    Jutro do raboty, ale po poludniu bedzie okazyja lub dwie zeby poswietowac.
                                                    Dobranoc
                                                  • rita100 Re: Pozdrawiam walentynkowo! 16.02.06, 22:27
                                                    Dziekujemy, choć tu w Polsce to tak bardzo tego święta nie obchodzimy, ale co
                                                    zrobić , kazdy dzień staramy się przezyć wyjątkow i kazdym dniem sie cieszyć.
                                                    Czy wiecie, że sniegu nam przybywa z dnia na dzień i już chodzimy jak w
                                                    tunelach. Dach się jakoś trzymają , a w poludnie sople lecą z dachów.
                                                    Pamiętam o wątku i zawsze zaglądam :)
                                                    Więc jestem i czekam i czekam i
                                                    zostawiam swoje ślady
                                                    i dobranoc :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Pozdrawiam walentynkowo! IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.02.06, 00:31
                                                    zima, gdzie ta zima?
                                                    w tym roku to raczej niewiele zimy w szamberg. padal snieg kilka razy ale to nie
                                                    to co drzewiej bywalo. raz jest zimno, raz jest cieplo. snieg jak spadnie to
                                                    topnieje szybko. wrr
                                                    dzisiaj mielismy burze i ulewe kolo poludnia. pogoda jakby jesienna ale jutro ma
                                                    byc bardzo zimno (zima wraca?). ma byc nie wiecej niz 10 farenhajtow. mroz..........
                                                  • magazyn1 Re:Proksio i "ochyda"... 21.02.06, 00:21
                                                    Drogi Proksio,OCHYDA klika sie bez samo hy,niestety.Wybaczam Tobie tego folta
                                                    bo wiem,ze post albo nawet cale komunisci Ciebie edukowali no i efekt mamy!
                                                    Ochyda wprost porazajaca! Jak nie Komuchi to postKomuchi jak nie Lech bez
                                                    drugiego to Aleksander Lech a w koncu Lech Aleksander i wsio jedno taka sama
                                                    cholota i badziewie wprost Jaroslawsko porazajace!
                                                    Zasmuciles mnie wielce oswiadczeniem,ze na OJCOWIZNE wybierasz sie za rok albo
                                                    nawet jak Sojka za morze i tym samym bede musial sam wycieczkowac sie poniewaz
                                                    Gosiula nabrala H2O w jame usta i w tym temacie niciewo nie wyklikala...
                                                    Ja wybieram sie,JAK Manitou-Allacha-Jahwe-Odyna-Zeusa-Jowisza-Swiatowita i
                                                    Naszego Pana Bocka Kocham,w sierpniu czyli AuguscieJade na 50-lecie zwiazq
                                                    malzenskiego mojej Krzesnomatki do Warszawy pozniej nawiedze krakoski
                                                    Zwierzyniec z powodu jubileuszu Wiselki pozni zas spadne na Kazmirz jak ten 5-
                                                    ty jezdziec Apokaliptusa nastepnie przekopie Prokocim i okliczne wioski na
                                                    koniec zas wpadne jak niewiemco do pokoiq nr 8 i bedzie fertig!!!
                                                    I coWasc na takowe planusy mojej osobistosci?
                                                    Bardzo jestem ciekawski co tam u miki?Nic nie klika,tym bardziej,ze do klikania
                                                    noga nie jest koniecznie potrzebna.
                                                    Acha,ten jubolusz jest 12-ego sierpnia(sobota) i ja ywentualnie w naszy
                                                    przenajswietszy Rzeczynieposolitej bylbym obecny juz w czwartek 1o-ego.
                                                    Rita ma balange pod koniec sierpnia,jak klika w Schweinehunde tak wiec
                                                    prawdopodobnine sie ogladniemy.
                                                    A tak aproposem droga riciu:czy Twoje latorosle telepatycznie natrafilo z 627
                                                    kilometrow od Prokocimia czy tyz byl to jakis UFO wybranek?
                                                    Teraz jeszcze ta kacza czyli ptasia angina w okolicach tamtejszych grasuje...
                                                    Proksio czy Ty planujesz jakis nalot na metropolie?
                                                    Ok.to byloby na tyle rebionki.Czekam na Wasze sprytnir krotkie poklikania.
                                                    Poqy number 8 zarezerwowany bezterminowo,tak?
                                                    Ahoj und shalom and sallam-alleyqm!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio i "ochyda"... IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.02.06, 02:38
                                                    ale sie czepiasz przecinku jeden. nie mam slownika i szczerze mowiac strzyka
                                                    mnie to czy popelnilem blad czy nie. nobody is perfect.
                                                    bylem dzisiaj u mojego doc i dowiedzialem sie ze mam zapalenie pluc.
                                                    piekna sprawa, idzie sie zalamac.
                                                    teraz ide sie leczyc.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re:Proksio i "ochyda"... 21.02.06, 22:16
                                                    hehe - pamiętasz była jesień pokój nr8 to zaszłość owiana już pajęczynami ;)
                                                    Ale czytam że sierpień polski Ci się szykuje - no , no napewno znajde czas na
                                                    ten Kazimierz . Ślub mam na koniec sierpnia, więc do 20-tego będę w Krakowie. A
                                                    córa poznała swojego przyszłego męża przez internet w jakieś grze komputerowej
                                                    i tak od trzech lat jeźdzą do siebie, a w święta przyjechali do mnie chłopaka
                                                    rodzice i zaliczyliśmy i Wierzynek i Kazimierz i oczywiście Rynek i fajowsko z
                                                    nimi było.
                                                    Magazyn tos Ty napewno w wielim stresie przed przyjazdem. Ile to lat nie byłeś
                                                    na swoim Kazimierzu ?
                                                    Prokocim , a jakbyś przyjechał to do kogo ? Do Cioci Marysi ? Oj, chłopie nie
                                                    poznasz naszego świata - całkiem się wszystko pozmieniało i dzieje się dalej.
                                                    Świat nie stoi, świat pędzi jak konie z kuligiem, kto jedzie to jedzie, kto sie
                                                    wywróci odpada.
                                                    Prokocim, mnie strasznie zaniepokoiło ta przedłużająca się grypa , a teraz
                                                    zapalenie płuc. Jak tam Was leczą ?
                                                    Moze przysłać Ci tradycyjne bańki i ktoś ci je postawi.
                                                    Od jesieni tak bidujesz z tą grypą. Czy aby nie masz energi ją wyrzucić z
                                                    siebie ?
                                                    Raz , dwa , trzy
                                                    czary mary i grypa już drzy
                                                    uciekaj grypo w czorty
                                                    bo ubiorę szorty ;)))
                                                    Magazyn, jakbyś chciał mi coś przywieź , to tylko z jednego będę zadowolona -
                                                    tylko się nie śmiej, albo się uśmiej - przywieź mi kamyczek, zwykły kamyczek
                                                    znajdujacy się koło Twojego domu. Taki, który zostanie na wieki i jeszcze
                                                    dłużej - położę sobie go w ogródku i bedę patrzeć na niego. Tylko nie głaz,
                                                    głazy bywają diabelskie tylko taki malutki kamyczek. Już widzę jak od dziś
                                                    podchodzisz do tych kamyczków i o każdym napotkanym pomyślisz: może ten wezmę ,
                                                    a może ten i cięzko bedzie ci sie zdecydować który. Zbieram kamienie i przywożę
                                                    z każdej wycieczki. Kiedyś kiedy byłam na Rabą, a tam nad rzeką było mnóstwo
                                                    kamieni to wybrać było mi tak trudno, że pół dnia spędziłam na tych kamieniach
                                                    debatują który wziasc , taki miałam ubaw. :)
                                                    No wiec Magazyn strasznie licze na ten kamyczek do ogródka, a jak zapomniesz to
                                                    też sie nic nie dzieje, bo znajdziemy jakiś kamyczek na Kazimierzu. Kamień to
                                                    kamień . Liczy się jego magia, A magia kamienia jest tak wielka , że serwer GW
                                                    może dalszego mojego pisanie nie wytrzymać więc dobrej nocki Wam wszystkim
                                                    życzę, a szczególnie zdrowia Porokocimowi, dotrwaj Prokocim do kamyczka, ktory
                                                    Ci pewnie z Prokocimia przywiezie Magazyn, a ja już przygotuje jakąś cegłówkę z
                                                    dawnej Twojej działki ;))))
                                                    Ach uciekam , bo idzie flasecka piersa, idzie flasecka sersa, wiwat nam, to to
                                                    pan, bo gorzałki dau !
                                                    Śpijcie spokojnie moje maskotki ;)))))
                                                    Mika, a co sie dzieje z Tobą
                                                    i Gosią ?
                                                  • magazyn1 Re: Kamyki na szaniec 02.03.06, 01:11
                                                    Jeden juz znalazlem aby zamontowac w procy coby "wykrzyknika" Prokocimia cylnac
                                                    we forhed jak ten Dawidus Goliatowi przycelowal!
                                                    Do ogrodka Acani kamola znajsc musze niebylejakiego coby jakas grawerka sie
                                                    tam zmijscila na wieczna rzeczy pamiatke i nie tylko.
                                                    Prosilbym jednakowoz aby zadne ssaki czy glizdy nie uzywalyjego do zalatwiania
                                                    osobistych zahciewanek czyli innych potrzeb!
                                                    A tak apropos jak wielki ma byc ten KAMYK?moze taniej wyjdzie wyslac bez
                                                    Polamer czy Dome?
                                                    Na razie koncze po jestem wolany przez kolezanke malzonke jedziemy wymienic
                                                    oliwe w Toyocie i qpic nowego aqmulatora(Krew mie troista zaleje,chiba!)
                                                    Wpdne na klawiaturke moze maniana
                                                    Proksio trzymaj sie pendzla i nie wysmarkaj plucoserca!
                                                    Tak to jest chodzic po wioscebez ubranka...a moze Ty nudysta jestes?
                                                    Slownik masz jak w banq na mikolaja 2006!!
                                                    Mika1 prapala?Hop=hop!
                                                    Pa rebionki
                                                  • rita100 Re: Kamyki na szaniec 02.03.06, 22:29
                                                    Witaj Magazynos - jutro poklikam, bo słucham piosenki cięzkiej a pięknej
                                                    Jaskółka uwięziona
                                                    schlesien.nwgw.de/m/k/Stan_Borys_Jaskolka.mp3
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Kamyki na szaniec IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.03.06, 22:50
                                                    czesc jaskolki
                                                    jestem wyleczony, prochy zrobily swoje. goodbye zapalenie pluc.
                                                    w szamberg sypie, 4 cale sniegu zapowiadaja ale sie topi. niezbyt zimno jak na zime.
                                                    z gosiula zamienilem 'dwa' slowa. milo bylo.
                                                    dzieki gosiu.
                                                    a dzisiaj oscary, jesli ktos lubi.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Kamyki na szaniec 06.03.06, 10:13
                                                    a ja trzymam kota na łańcuchu przed ptasią grypą.
                                                    Magazyn, to ma być malutki kamyczek, na szczęście.
                                                    Jutro robie zdjecia na Kazimierzu, a szczególnie wnetrze koscioła Bożego Ciala.
                                                    Klikam z pracy, więc dużo nie mogę postukać.
                                                    A co z Miką ?
                                                    Jak fajnie , że Priokocim jesteś zdrowy, ta Twoja choroba za długo trwała. Może
                                                    Gosia miała w ttym udział ?;)))hihi
                                                  • gosiula4u Re: Kamyki na szaniec 09.03.06, 04:34
                                                    Witam!
                                                    Proksio zdrowy, a ja chyba przejelam podla infekcyje. Od niedzieli probowalam
                                                    pozbyc sie chorobska. Na prozno...dzisiaj rozpoczelam leczenie antybiotykowe.
                                                    W Polsce moi rodzice oboje walcza z zapaleniem oskrzeli. Nie wyglada to
                                                    najlepiej.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Kamyki na szaniec IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.03.06, 01:45
                                                    trzymaj sie gosiu. jestem z toba dusza i sercem.
                                                    a swoja droga to w illinois chyba jakis wirus grasuje.
                                                    u mnie w pracy kilka osob chorowalo, u mojego taty w pracy tez.
                                                    moj brat byl chory ostatnio.
                                                    ja wyzdrowialem, oby na zawsze. kysz kysz

                                                    pozdr
                                                  • fazi34 www.prokocim.com 10.03.06, 10:31
                                                    polecam serdecznie stronke prokocimską www.prokocim.com
                                                  • magazyn1 Re: Przyszla "baba" do pacjenta... 14.03.06, 01:11
                                                    .,..a pacjent to Proksio! I wyleczyla!!Nie chcem sie nawet domyslac ale muszem
                                                    co to byla za qracyia i calkiem goraco mie sie robi!Czy Tobie Proksio tyz bylo
                                                    cieplutko w jednym miejscu?
                                                    Zastanawia mie mika_1 azalisz jom moce piekielne czy niebieskie "uziemily"
                                                    gdziekolwiek? Czy mamy atakowac radiestetow,bioenergoterapeutow czy innych
                                                    wrozow a nawet Kaszpirowskich coby ja odnalezc we Wszechswiecie?
                                                    To mie sie nie podoba.A moze Ona TW byla i uciekla przed panem ministrem
                                                    sprawiedliwosci Zerem i tym qtsem z Krakowa Qrtykom?
                                                    Jak ja mam tam jechac?Az mie otrzacha...
                                                    Zagladam teraz na tego faziego34 stonke...
                                                    Na ra rebonki...
                                                    Ps.rita czy moze byc kamyk plastykowy ale wery bjutyful?
                                                  • mika_1 Jestem back 14.03.06, 10:06
                                                    Jestem, wróciłam, póki co - tfu tfu!
                                                    Gosia już dawno pisała, że jestem w szpitalu, ale tak to właśnie koleżeństwo
                                                    czyta posty. Ej, Gosiu, widzisz co tu się dzieje?
                                                    Leżałam 6 tygodniu w szpitalu i póki co - mam dość. Czy mi lepiej? Pewnie
                                                    trochę tak, ale dalej nie mogę chodzić i w perspektywie mam kolejną operację:(
                                                    Uważajcie kózki, jak skaczecie!
                                                    To tyle na terazm chciałam się tylko zameldowac. Jak już się ze wszystkim tu
                                                    zorganizuję, to zajrzę na dłużej.
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • prokocim1 Re: Jestem back 18.03.06, 22:00
                                                    pozdrowionka dla miki. trzymaj sie kroliczku.
                                                    a gosia? mam nadzieje ze juz wyzdrowiala. odezwij sie gosiulo.

                                                    u mnie w arbajt szykuja sie zmiany. zaproponowali mi nowa pozycje. w srode
                                                    pisalem szesc roznych testow na czas i napisalem dobrze. uff
                                                    podobno na 95%
                                                    jeden to byl czysty lapsus. w tescie byly takie slowa ktorych nigdy nie slyszalem.
                                                    zaznaczalem odpowiedzi 'na czuja' i wiekszosc zaznaczylem prawidlowo. hehe
                                                    od poniedzialku szkolenie a pozniej zobaczymy co z tego wyjdzie.
                                                    moze sie uda a jak nie to zostane na starych smieciach.

                                                    a dzisiaj bylem w jewel na zakupach. widzialem polskiego dresa. adidasy maki
                                                    puma, dresowe spodnie marki adidas i dresowa bluza marki adidas. na dodatek
                                                    wygolona czapa. w wozku mial krzynke tyskiego. czyli polski dres, tak mi sie wydaje.
                                                    pozniej zobaczylem islamska babe z zaslonieta twarza. wzbudzila duze
                                                    zainteresowanie w sklepie. wielu sie sie za nia ogladalo. hmm ciekawe dlaczego. hehe
                                                    na koniec przy kasie spotkalem kasjerke ktora swego czasu pracowala w jewel na
                                                    central/lawrence. 'znajoma twarz', spytalem sie czy czasami tam nie pracowala
                                                    kiedys i troche sobie pogadalismy.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: jazzinator Re: Jestem back,a nawet jewrej IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 18.03.06, 22:03
                                                  • mika_1 Re: Jestem back,a nawet jewrej 19.03.06, 08:59
                                                    Gosia żyje, ale nie ma teraz kompa. Dziś będziemy gadać. Proksio nie martw się!

                                                    Co do tych testów, to pamiętaj jak mnie kazali jakieś smieszne zadania
                                                    rozwiązywać. Wszystko było OK, aż dotarłam do jakichś zapisów matematycznych,
                                                    których nigdy na oczy nie widziałam. Jak poszłam zapytać, o co chodzi, to mi
                                                    powiedzieli, że nie muszę już tego pisać, bo i tak mam punktów ponad normę. No
                                                    i się nie dowiedziałam:(
                                                    Podejrzewam, że to jakieś dziecinnie proste coś, tylko że zapisywane inaczej
                                                    niż u nas. Tak jak z datą.
                                                    Wygląda jednak na to, że się już nie dowiem....:(
                                                    Miłej niedzieli. I rychłej wiosny!!!!
                                                  • magazyn1 Re: Testy dla blondynek! 28.03.06, 01:39
                                                    Qrzabuzia Proksio ale robisz furore!Na doksztalta nigdy nie jest za lejt!Jak to
                                                    sie klika? Ucz sie Proksio ucz bo nauka to potegi klucz!
                                                    Zbieraj klucze bedziesz woznym czyli dozorca ywentualnie gospodarzem
                                                    kondominium!Ha!
                                                    Mika_1 ozyla czy zreaktywowala sie?Witam wsciekle kroliczka!Acha!Juz wiem
                                                    przed Wielkanocom dala cynk,ze egzystuje qlawo bo qlawo ale palcyma od
                                                    przednich odnozy rusza i szare komorki tyz sprawnw,w miare.
                                                    A gosiula gdziesz sie nam zapodziala?Co znaczy nie ma kompa?
                                                    Dala na licytacje w radiotonie na kosciolek w Lombard?
                                                    Zastanawia mie milczenie kolezanki po klawiaturce o ksywce rita0neHundred.
                                                    Teraz pewnie zalatana jak helikopter w zwiazq z kreacja weselna.
                                                    U mnie wszystko w parjadkie rebionki>na pohybel kaczystom i innym bzikom!
                                                    Polska nam brunatnieje,niestety.
                                                    Mein Kampf w czytaniu u prezydendostwa.Babcia Marysia Lesiowi i Jarusiowi czyta
                                                    20 minut dziennie,codziennie!
                                                    Sieg hail!
                                                    Kapral z Szikagowa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Testy dla blondynek! IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.03.06, 02:20
                                                    furore? hehe
                                                    nie wiesz ze od czasu do czasu dorze robic cos innego?
                                                    jak jest okazja to probuje a jak sie nie uda to wroce na stare smiecie.
                                                    pozdr
    • weronka77 Re: prokocim tu byl 28.03.06, 02:03
      WOla Justowska też była i co z tego;-)
      • magazyn1 Re: Weronka77... 28.03.06, 02:12
        ...azaliz blondi sie wklikalo w Prokocim?
        Powaznie jednak:a gdzie teraz jest Wola Justowska? Na Bialorusi...?
        • weronka77 Re: Weronka77... 29.03.06, 16:38
          A Prokocim gdzie?Mieszkałam na KOnrada Wallenroda ale się
          wyprowadziłam.Zrezygnowałam z wielkiej płyty na rzecz komfortowego domu;-)
          • mika_1 Chłopaki 30.03.06, 14:05
            Dlaczego nie macie wizytówek? Fajnie byłoby poczytać.

            A tak swoją drogą to i Rity, i Longiego długo tu nie było...:(
            • longwehicle Re: Chłopaki 30.03.06, 15:27
              Witaj Mika!!
              Chwała Bogu ,ze jestes już w domu.Wycierpiałas sie fest!!Te konowały!!
              Jak sie czujesz kiedy Zatańczysz w Rynku??.Ja czekam na przeszczep,choć szanse
              są minimalne,żebym do czekał;o(((.W tym roku były dwa w Krakowie,w tym jeden
              nie udany!!.Nie ma dawców.Na dzień dzisiejszy powinienem mieć 63% WYDOLNOŚCI
              SERCA a mam 13%!!;o)).Tak,że nie przejmuję się zbytnio,co będzie to będzie.
              W lutym reanimowali mnie przed domem /ustała praca serca/Po czterech strzałach
              elektrodami wróciłem z tamtego świata.Uwierz mi lewitowałem 30 -40 cm nad
              ciałem i wszystko słyszałem.Jak przywrócili prace serca-był już tylko mrok!;o(.
              • mika_1 Witaj Longi!! 30.03.06, 16:28
                Jak się cieszę, że jesteś!!
                Nie dawaj się, oszczędzaj ile możesz i bądź dobrej myśli!! Ja wiem, że jak ktoś
                tak mówi, to chcesz mu nastukać za gadanie banałów (przynajmniej ja tak mam),
                ale ja naprawdę trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki!!
                Służba zdrowia jest chora. Amen - nic więcej nie trzeba dodawać.
                A możesz z tym przeszczepem gdzieś jeszcze w innych miastach próbować? W
                telewizji ciągle pokazują udane przeszczepy, to człowiek myśli, że robią je
                taśmowo - a tu takie wieści sprzedajesz...
                Longi - jednym słowem - trzymaj się - i pojawiaj się tu jak najczęsciej!!
                Pozdrawiam:)))
                • longwehicle Re: Witaj Longi!! 30.03.06, 22:05
                  Ja już straciłem nadzieję ,że pojawisz się na FK.!!.
                  Dostałaś konkretnie w dolną częsć pleców..tyle miesięcy!!.Choć ja też pół roku
                  leżałem w gipsie po wypadku samochodowym..!!.Dobrze że leżałem na dużej sali-
                  sami młodzi- więc sie nie nudziło!!.Fajnie ,że jesteś w dobrym humorze,bo to
                  najlepsze lekarstwo!!;o)).Pozdro!!;o))
      • magazyn1 Re: Weronka77... 28.03.06, 02:17
        ...azaliz jest to blondynka ktra zabladzila na Prokocim?
        Gdzies mi wcielo poscka #1799 i chcacniechcac zadzialalem energicznie 1800!!
        Hurra!
        A gdie w tej chwili znajdywa sie Wola Justowska?
        Czizbi na Bialorusi?
        • magazyn1 Re: Nie panimayu... 28.03.06, 02:29
          ...co to znaczy Proksio:"stare smieci"?
          Wybywasz na nowsze wysypisko czy jak?
          Moze by my sie tak gdzie zderzyli?
          Co je z ritom?
          27 aprila przyjezdza do Szikagowa moja qzynka!Bede mial prezenty...alisci
          wczesni musze kasiorke na nie wyslac!!Hahaha!
          • Gość: PROKOCIM Re: Nie panimayu... IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.03.06, 02:40
            oj magazyniu
            mialem na mysli ta robote ktora teraz robie (stare smieci).
            jak sie nie uda to prawdopodobnie bede nadal rabotal to samo.
            p.s. powiedz kuzynce ze ze dwa oscypki, takie prawdziwe goralskie byly by bardzo
            smacznie widziane gdzies w okolicach szamberg. mniam
            • mika_1 Prezenty?? 29.03.06, 15:08
              Dla nas w Kaczylandzie??? A to fajnie:) Czekamy, czekamy (za Ritę też
              poczekam:))
              Tak, Panowie. Jestem, nie zagubiłam się, tylko w szpitalach nie ma netu. Ale
              teraz siedzę w domu i mogę klikać do upadłego:)
              Dziś byłam się napromieniować RTG, potem idę do dohtora. Jeszcze "trochę" to
              potrwa.
              Ale nic to. Trzeba cieszyć się tym, co jest.
              Proksio, podwiń rękawy i nie narzekaj. Jest dobrze, a może być pewnie jeszcze
              lepiej i z tego trzeba się cieszyć.
              Teraz uciekam, ale zamawiam od Was dwa kilo słońca i wyższą temperaturę!
              Da się zrobić?? (Wujku, liczę na Ciebie)

              See ya!!
              • magazyn1 Re: Do upadlego? 31.03.06, 02:20
                Z tym nie bedziesz miala problemu jako,ze qlejesz i w kazdej chili mozesz sie
                wykopyrtnac czego Ci nawet energicznie nie zycze!
                Rita chyba z kotkom lata jako,ze to marzec sie konczy i kawalera czas napoczac!
                Kaczyland Wam brunatnieje i jestem prlen obaw czy nie skonczy sie to podobnie
                jak 1945 za zachodnia granica.
                W III RP jest sytuacja podobna jak w Reichu w latach 30-tych tyle,ze nawet
                gorzej bo qrdupli jest dwu!
                Czy zauwazyliscie,ze niejaki Dorn calkiem podobny do Feliksa Edmundowicza
                Dzi.jest?
                Kto chce niech dorysuje w/w wasiki,brodke i kaszkiecik! WY - KA - PA - NY!!
                Proksio o oscypq tyz pomyslalem i pewnikiem jego przywiozom...pasqdniq!
                W niedziele chyba pojde na spotkanie z Ciesielczykiem to taki oszolom z Tarnowa
                ktory bedzie zawieruche w Szikagowie robil majaczac o agentach SB na Polonii...
                Proksio idziesz czy sie boisz?
                Dam Ci cynk jak bedzie za darmo czyli za fri idziemy tak?Zakoluje do Cie!
                Telefon chiba masz i number tyz nie zmieniony?Tak?
                Na razie rebionki
                ps.Kaczki do stawu w betonowych bucikach!! A sio!Plusk!
                • rita100 Re: Z jajecznicy robimy jajko ;) 31.03.06, 22:38
                  Witajcie, tak jakoś jest że jest dzień i jest noc, a po nocy jest dzień i
                  róznie to bywa.
                  Wesołe jest życie staruszka hehe Magazyn, kamyczek rzeczny może być może z nad
                  Amazonki ? ;)))
                  Prokocim , ktoś mi zaśpiewał fajną piosenkę miejscową, choć ja widzę w niej
                  motywy góralskie, ale Prokocimianie mają fest humor

                  Jechołem, jechołem
                  bez ten potok
                  koło mi zbyrcało
                  chciołek posmorowoć
                  jaja mi urwało

                  Jechołem, jechołem
                  bez ten potok
                  wózek mi roztyrkotoł
                  zbiroj dziwce te kółeczka
                  bedzies moja ty dzieweczka hehe ;)

                  Kupiłam sia aparacik cyfrowy i klikam zdjecia :)
                  Mika zdrowiej , zdrowiej bo jajeczka trzeba kulać ;)))
                  • magazyn1 Re: Cyfrufka...? 02.04.06, 23:46
                    No wreszcie bedziemy mieli jakowes niziemskie pykczery kategorii XXX.
                    Na pierwszy fajer proponuje kocice w akcji z kocurem w ogrodq.
                    A pozniej?O qrdefixCanada!-strach klikac.
                    Czy juz wydobrzeliscie w tym pogietym kaczylandzie po maratonie wadowickim?
                    Znowu ktos "wiecznie zywy"!Czy my jako narod nie potrafimy zyc normalnie?
                    Dzien,dwa wielkie wzruszenie,poruszenie,przypomnienie ale juz nie przebaczenie
                    i zrozumienie a nawet porozumienie.
                    Ktos wczoraj czy przed trafnie powiedzial:'hektolitry lez,tony wosq,slow a
                    nastepnego dnia powrot do rzeczywistosci Naszej kochanej bo polskiej.
                    A proposa tych lez,one chyba nie sa zlone i nie pieka? Co?
                    Rito,badz tak mila i nie przysylaj zadnych pykczerow z rynq czy Wawelu czy
                    nawet z parafii we wiadomym temacie.
                    Ogladalem tudej final tenisa z Florydy,meskiego rzecz jasna aby zobaczyc jak
                    Federer demoluje Libicica.Z demolki nic nie wyszlo ale mecz byl dobry(3
                    tajbreki) a na zwyciestwo Roger musial ciezko zapracowac.
                    Kobitki...ladniejsza niestety przegrala.
                    Proksio juz dzisiaj klikam o meczu siatkarek w Rosemont w maju(23-ego).
                    idziesz?
                    Nie odklikales w temacie "sb-qw" Ciesielczyka alisci ja z ciekawosci
                    zagladnalem do SWAP-u i okazalo sie,ze przyszli tylko kapusie w liczbie 35-ciu
                    a z kapowanych byla chyba tylko bileterka ktora inkasowala piatala za wejscie w
                    to podejrzane towarzystwo.
                    Zabralem sie i wyszlem. nierozpoznay i zakodowany szczelnie >TW Bombellnr1<.
                    A ja zgadlem,ze sie zestrachales coby cie Ciesielczyk nie rozpoznal...
                    Rita bylas w Anatewce w piatek?(teraz ona nazywa sie ponoc Magma)
                    Bylo sporo ludzi z towarzystwa SKKS-owskiego.
                    Mam pykczery.
                    W zeszla niedziele bylem w kinie.Czyta Proksio?Tak jest!od tajmu do czasu biore
                    kolezanke malzonke za moherowy biret i odkaczynskamy sie!
                    Jakie movie?"Inside men".W Kaczylandzie tyz pokazyja.
                    Chyba dobry bo moja kolezanka malzonka nie usnela w trakcie.Polecam wiec
                    ewrybadym bo jezeli w/w nie spala znaczy film byl zajmujacy.Zreszta 27 milionow
                    widzow(najwiecej)w ciagu zeszlego weekendu ten film obejrzalo.
                    W Szikagowie cieplutko dzisiaj w okolicznych PGR-ach popadalo>
                    Pozdrawiam wszystkich energicznie.

                    • prokocim1 Re: Cyfrufka...? 05.04.06, 00:33
                      czesc
                      ales sie tadziu rozpisal. poczytam dokladniej to twoje grypsowanie w weekend bo
                      teraz troche zagoniony jestem.
                      siatkowka i pikczery.
                      zerkne dokladniej w niedlugim czasie.
                      • rita100 Re: Cyfrufka...? 05.04.06, 22:32
                        Dzien,dwa wielkie wzruszenie,poruszenie,przypomnienie ale juz nie przebaczenie
                        i zrozumienie a nawet porozumienie

                        Jak ciężko sie teraz znaleź - jestem i zaraz idę spać. Dobrej nocki, jutro
                        wpadnę może z kotką Abrakadabrą - coś marzec na nia nie działa, choc jeszcze
                        nie stara - to zmykam , kic, kic i był wic :)
                        • magazyn1 Re: Abrakadabra bez "chcicy"! 08.04.06, 23:33
                          Co to za kotka jest co jej sie kawalera nie chce!?Chyba,zes jej rito jajniki
                          podwiazala (chociaz z tym poed pciowy jest) albo co jeszcze gorsze
                          wysterylizowala!
                          Teraz sie boisz przyznac bo Jakuzi-waserqtasman und Zero-ziobro moga cie do
                          galopu wziac i pojdziesz energicznie do tiurmy.Czy ogoniastym tyz sie becikowe
                          nalezy?
                          Jezeli takk to zgubilyscie niemnoszka kasiorki...
                          Czy wszedzie sie szukalas?Mozes jest we wygodce i po zapachu sie nie
                          rozpoznajesz?A w ogole sombady Cie szuka oprocz mie?
                          Nawiaskiem mowiac to Ty chyba masz niskie cisnienie albo krew gesta jak smola
                          bo nic tylko o spaniu klikasz.
                          Mozliwe,ze za przykladem "wiecznie zywego" chcesz swieta zostac bo wiadomym
                          jest,ze "kto spi nie grzeszy".Aczkolwiek w naszym wieq to i spac niebezpiecznie
                          jest bo rozne gupoty z czasu PRL-u sie moga przysnic.
                          Proksio tyz jakis zadzumiony i sniety jak wielkanocny krolik ktory miedzy uszy
                          dostal...
                          Mika obiecywala klikac o Gosiuli to nawet nima co wspominac bo mozna
                          palpitacji z nerw dostac.Gdzie ona sie,za przeproszeniem,poniewiera.Zakodowala
                          sie gdziesik i siedzi jak mouse pod brumem...
                          A cracovia i wiselka w sempiterne czyli zyc albo nawet ass a po kazmirzosq w
                          doope oberwaly.
                          Paski na 100 lecie zamelduja sie w II lidze. Wielki profesor maly duchem a
                          qrdupel w kwestii pilki noznej i pigmej w stosunkach miedzyludzkich bedzie tym
                          ktory Cracovie skieruje w nicosc i niebyt sportowy.Amen.
                          Acha, taki prezes jak i kibice.Czy on nie jest PiSs?
                          Wcale bym sie nie zdziwil.
                          W szikagowie ladna pogoda w tej chwili slonecznie i kilka Celsjuszqw powyzej
                          zera.
                          Maniana niedziela palmowa.Zeby komus palma nie odbila i zrobil cos gupiego!
                          Pozdrawiam energicznie ewrybadych czyli 3-ech!
                          Achoy przygodo! Na pohybel Lylyputom!
                          • magazyn1 Re: Hop,hop osielki... 11.04.06, 00:10
                            ...gdzie was wcielo?
                            Tak to jest sie zadawac z towaszystwem z prowincji,qrzabuzia!
                            • mika_1 Re: Hop,hop osielki... 14.04.06, 12:22
                              Jestem jestem!
                              Z Gosiulą niedawno rozmawiałam - jest, żyje tylko se nowego kompa sprawić musi,
                              żeby żywiej do Was klikać. No i do mnie tyż. Nawet maila ostatnio nasmarowała,
                              więc źle nie jest.
                              Ja właśnie wczoraj dotarłam na daleką północ, ale akurat teraz to nie robi
                              zbytniej różnicy, bo w całej Polsce zimno okrutnie. I wiosny niet:(
                              Korzystając ze sposobności przyebywania w sieci, chcę Wam życzyć bardzo
                              wesołych Świąt - dużo radości, spokoju i pogody ducha. No i nie obżerajcie się
                              za bardzo;)
                              Ściskam serdecznie wsiech:)
                              See yaa!
                              • longwehicle Re: Hop,hop osielki... 14.04.06, 14:55
                                Zdrowych Spokojnych Świąt!!życzy longwehicle
                                • rita100 Re: Hop,hop osielki... 14.04.06, 19:51
                                  Witajcie
                                  No nie wiem co mam za kotkę czy kot się upodobnił do mnie czy ja do kota, jest
                                  chyba z nami niezbyt dobrze skoro marzec, a serenady nikt nie wyśpiewuje ;)))
                                  Klopot mam, bo jeden komputer sie zawirusował i nie działa, więc tylko klikam z
                                  biegu bez przygotowania psychcznego ;)))) hehe
                                  Idą święta własciwie to już sie zaczynają, ulice wyludnione, drogi przepełnione
                                  autami, wszyscy wyjeźdzają a ja w murach . Wcale mnie nie cieszą te święta, ale
                                  choc Was pocieszę - jest fajnie , jest tak fajnie jak pogoda jest fajna.
                                  Jajka się gotują, dom wysprzatany, boczek się piecze , kot śpi , a temperatura
                                  w szabaśniku idzie w górę. Jajka zaczną zaraz bulgotać, boczek już rośnie , a
                                  zapach obudził kota - to jest stan ducha na godzinę 19.44 .
                                  Dobrego nastroju w każda pogodę życzy z okazji ŚWIAT
                                  Rita
                                  Mowcie co tam u was słychać ;)
                                  A , że późną nocą moge być śpiąca to chyba normalne - kto śpi nie grzeszy jak
                                  powiedział Magazynos więc chyba aniołkiem jestem. A jak z waszym spaniem ?
                                  Może czekacie na godzine duchów lub diabełków ?
                                  Acha , przygotowuję album o Prokocimiu, mówię wam będzie co łoglądać , wszak
                                  Prokocim park jest cudowny, tylko zobaczę jak ? Bo dawno w nim nie byłam i
                                  poklikam zdjęcia byście też zobaczyli.
                                  Więc Prokocim niech będzie czujny jak pies, by go ta uczta nie omineła.
                                  No to ślicznie pozdrawiam i bede klikać w czasie świąt , więc z życzeniami
                                  poczekam do świąt, póki co życzę wesołych Świat :)
                                  • Gość: PROKOCIM Re: Hop,hop osielki... IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 14.04.06, 20:13
                                    Wesolych Swiat dla wszystkich

                                    papa
                                    • rita100 Re: Wesołych Świat. 15.04.06, 18:11
                                      Wesołych
                                      Malowane jaja lalala
                                      malowane jaja lalala

                                      Jak tam u Was, wszystko przygotowane. Słońce u nas świeci, dobrze sie
                                      zapowiadają Święta.
                                      • Gość: PROKOCIM Re: Wesołych Świat. i kaczory hehe IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.04.06, 20:55

                                        www.100lat.pl/kartki/wielkanocne/nasz_kurnik_2006/
                                        • bombullo Re:Rafaello w albumiq? 22.04.06, 22:27
                                          Na rany Manitou!Rita100 co acanka wyczyniasz?Przecie Proksiowi calkowicie
                                          gejzer sodowy z czerepa wyskoczy jak sie ujrzy w albmie malym ili duzym!!
                                          No tyzes se upatrzyla obiekta!Jazem wcale nie jest zazdrosny o powyzsze ale
                                          moglas zaczac od miki a nawet gosiuli-byloby na czem oko zawiesic-albo nawet od
                                          sie,nawet w sweterq rozowym!A u proksia na czem uwiesimy oczenta?Chyba,ze na
                                          tem o czym ja wiem a ty sie ino domyslasz?!A ktoz ci udostepnil jego fototapety?
                                          Zmienilem se ksywke jak sie zorientowaliscie.Proksio widzi?No!
                                          Czysie wam podobam.. tfu podoba Bombullo?
                                          W miescie ladna pogoda cieplutko i sloneczko swieci.W okolicznych przysiolkach
                                          nie zbyt wesolo alisci nie golo!Chociaz kto wie?
                                          Proksio qrza mac kiedy sie zdybiemy samwer?
                                          Wybieram sie do Kaczydziadostwa we wrzesniu albo w ssierpniu bede wiedzial za
                                          12 dejs.
                                          Ni ma upros!A nowego Bombelka bedziemy mieli dopiero po powrocie.
                                          Na ostatek musze was ale niestety opierniczyc alisci nie lekajcie sie!Samo
                                          dobro i swietosc bezemnie klika:dlaczego to ja zawsze musze wprowadzac
                                          Prokocimia na pierwsza stronice?!ZEby mnie to bylo przedostatni raz rebionki
                                          leniuszki!
                                          Lecem teraz zibaczyc jak tam Legia chociaz juz wszystko wiadomo!Nie bedzie
                                          Wisla mistrzem!1OO lat i taka qpa mierda!Cupialowi nalezy sie 100gram cyklonuBe!
                                          Na zdrowie!Tak to "scyzor" urzadzil "centqw"!
                                          Causqw Wam klikam slodziutkich pare deko!
                                          • prokocim1 Re:Rafaello w albumiq? 23.04.06, 05:34
                                            hehe
                                            ales zazdrosny
                                            tylko nie wiem o co?
                                            przeciez rita nie pisala o 'moich osobistych' pikczerach.
                                            okowity sie bombullo nasmakowal?
                                            ogladnij se serial "ranczo", fajny panie kusy. haha

                                            zarty zartami ale jak tam gosiula?
                                            tak mi jakos na sercu lezy.
                                            • mika_1 Re:Rafaello w albumiq? 23.04.06, 10:17
                                              Jak Ci na sercu leży to osobiście posprawdzaj, co ja Ci tam będę opowiadać.
                                              Ostatnio emilka mi nasmarowała, muszę i ja do niej, ale jakoś mi tak ciężko się
                                              zebrać...
                                              Wujku, to jak już będziesz w Kraku to koniecznie, ale to KONIECZNIE musimy się
                                              gdzieś wybrać, coby trochę potrenować przeponę przy chichraniu i gardło przy
                                              piciu:)
                                              Daj znać kiedy będziesz się tu wybierał! KONIECZNIE!
                                              Teraz uciekam.
                                              See ya!
                                              • rita100 Re:Rafaello w albumiq? 23.04.06, 20:57
                                                Witam wszyściuteńkich z nowym Bambullikiem - swietna nazwa Bambullo :)
                                                Cieplutko to i my mamy teraz , dziś piękny grill i pełno zdjęć w albumach.
                                                Nie będę centusiem krakowskim ale już mam czym sie pochwalic.
                                                Spójrzcie tylko.
                                                Emaus :)Pamiętacie Emaus ? hehe - byłas Mika na nim ?
                                                schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=106
                                                Trasa Smoka krakowskiego - pamiętacie trasę :)
                                                schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=103
                                                Krzemionki i zachód słońca nad dolina krakowską
                                                schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=72
                                                To się pochwaliłam, spójrzcie na swoje dzieciństwo.
                                                Kazimierz i Prokocim jest już w planie.
                                                To pozdrawiam i czekam na Bimberka ;)))))

                                                O Abrzekadabrze bedzie specjalny album
                                                • bombullo Re: schliesien... 24.04.06, 23:30
                                                  ...was is,qrzabuzia,jest?Ustawa o oszczedzaniu jenzyka jeszczepolskiego nie
                                                  obawiazuje rajthjer?Qkne pozniej tam.Teraz poklikamy o byle czym a w
                                                  szczegolnosci o Krzemionkach ktore wspominam ze szczegolna atencja jako,ze tam
                                                  nastapila moja,ze tak poklikam,defloracja w roq panienskim 1965w IX klasie
                                                  gimnazjuma im.Tadzika Kosciuszki do ktorego pasjami uczeszczalem,niestety...
                                                  Emaus...ozeszty w pysk!O tym klikalem pare lat temu nazad na "kazimierzu
                                                  ulubionym..."Co h2o sie polalo po pipolach to jeden swiezo zmartwychwastaly
                                                  wie.Tramwajki jezdzily wtedy takie,ze drzwi sie nie zamykaly wiec sie do cumla
                                                  czy innego dydka lalo zkranu wode,zakrecalo banke spora i energicznie wrzucalo
                                                  do wagonika kiedy tramwajka ruszala...balonik z woda jak zwariowany baraszkowal
                                                  po centusiach starszych moczac ich niemilosiernie a do naszych uszow dochodzily
                                                  slowa szczegolnie niecenzuralne zktorych mozna tylko wyklikac,ze my byli
                                                  chuligani oraz klarnety a nawet buce!!
                                                  Trase smoka nie kojarze bo przeciez ten smok stoi kolo jamy stosunkowo-nie
                                                  mylic ze spolkowaniem-nie dawno.
                                                  A w smoczej ziemiance pierwszy raz bylem w roq 1954 z tatusiem juz
                                                  nieboszczykiem.
                                                  Pamietam to wydarzenie bo balem sie jak fix,zeby nie klikac klekajcie narody!
                                                  Jak praca nad proksiowym albumikiem sie posuwa?Bedzie on tzn.album w kategorii
                                                  XXX czy tyz soft czli leqtki dla prawie wszystkich?
                                                  Bimberek po jankesq MUNSZAJN(moon shine)oczywista bedzie przywieziony li tylko
                                                  do degustacji.Tu tego produkta wydestylowanego w "swietle ksiezyca" mozna qpic
                                                  w monopolq!Sloik litrowy za 8 baqw!Z qqrydzy!
                                                  Tak se wzielem do miesnia sercowego te wycieczke do Krakowa,ze gdyby sie cos
                                                  wydarzylo-nie daj Manitou-co spowodowaloby zmiane planu to chyba bym sie
                                                  rozbeczal!!
                                                  Szczegolnie,ze takie mile klikanie czytawszy od rity i miki!Proksio czyta?
                                                  Zauy chopie,ze nie chcesz jechac ale moze to i lepi bo nie bede sie musial z
                                                  nikim nikim dzielic!!Ahoy!
                                                  na ra rebionki!
                                                  bede na klawiaturce moze w srodek lubo cwiortek!
                                                  papatki
                                                  • bombullo Re: schliesien...piekne albo nawet bjutyful 24.04.06, 23:43
                                                    Rita jezeli to Twoja travaja albo nawet arbajt to przyjmij gratulacje.Piekne
                                                    zdjecia.Juz oczami swojej niestety wyobrazni widze,ze album o Prokocimq bedzie
                                                    extra i duzo pewnie lepszy od oryginala!
                                                    Czy na jednym z pykczerow zauwazyly moje oczeta Twoja podobizne?
                                                    To ta osoba ktora trzyma sqre zdarta ze smoka na przedramieniu prawem?
                                                    Jezeli tak to zazdroszcze ci figury!Proksio widzial?Ico ma do poklikania?
                                                    Szkoda,ze juz lulacie w tym Kaczylandzie...nie budze wiec! Ci......tko!
                                                  • rita100 Re: Życie to teatr ;)))) 25.04.06, 21:57
                                                    Magazynos, ano Kraków jest coraz piękniejszy, sam zobaczysz jakie pozytywne
                                                    zmiany zaszły. To już nie ten Kraków co widziałeś parenaście lat temu. Wszystko
                                                    sie zmieniło i ulica Koletek i Sebastjana i calutki Kazimierz. Niby to samo a
                                                    jednak inne. Najgorsze to to , że tych samych ludzi nie ma, zmiana pokolenia
                                                    nastąpiła, czas przemija nieubłaganie, a że się jeszcze jako tako trzymam do
                                                    zawdzięczam temu na górze. Kłopoty ma tylko moja córka, bo gdzie nie idę do
                                                    papu to się pytają , a koleżanka co zamawia , albo zaczepi nas ktoś słowami -
                                                    dziewczyny , a gdzie jest ulica .... itd.
                                                    Nie narzekam na nic, choć czasmi serce boli.
                                                    Prokocim do albumu Prokocimia się zabiorę, bo poszperałam trochę wiedzy o
                                                    rejonie i nawet z legandami chcę Ci to przedstawić. Jeśli chodzi o sam album ,
                                                    to jest nadzwyczaj łatwy i nie wymaga zmniejszenia zdjęć jak na forumowych
                                                    galeriach.
                                                    Magazynos, ja jestem zawsze na forum jak nie tu to gdzie indziej i jak tylko
                                                    bedzie znana szczegółowa data Twojego przyjazdu to postaram się znaleź na
                                                    odpowiednim miejscu w Krakowie. Mika pewnie też to się jakoś umówimy. Pewnie
                                                    siedzisz jak na gwoździach w tej Ameryce.
                                                    hehehe, nie boi się żona , że zostaniesz w Polsce ?
                                                    Gdzie tam Ameryka do Polski, gdzie ta gorzałeczka taka polska, gdzie te śpiewy
                                                    takie krakowskie, gdzie ten smok taki krakowski, gdzie Ci ludzie tacy
                                                    krakowscy ? Napewno nie w Ameryce ;)))))))
                                                    Gdzie te mury , które spiewaja przeszłość - tylko w Krakowie.
                                                  • magazyn1 Re: Gwozdzie 27.04.06, 23:21
                                                    Na rany Manitou!Ameryka jest amerykom i gwozdzie sa gumniane wiec calkiem z
                                                    wielka przyjemnoscia graniczacom z orgazmem sobie na nich siadywam od tajmu do
                                                    tajmu.Faktem jest tez to,ze z wielka niecierpliwoscia oraz ciekawoscia podszyta
                                                    strachem a moze obawa oczeqje wjazdu na moje stare smieci...Qrza buzia albo
                                                    moja bedzie sie pewnie ze zdziwienia roztwierac jak paszcza smoka albo innego
                                                    dynozaurusa.
                                                    Martwi mnie jednak problem abstynencji ktora zaczalem po odejsciu mojego
                                                    Bombeleusza i w ktorej trwam wytrwale juz 5 miesiacow.Wprawdzie sierpien bedzie
                                                    9-tym miesiaczkiem abstynecji alkoholowej i tylko alkoholowej(dzieki dobry
                                                    Manitou) moze zrobimy wiec rozwiazanie alisci bez cesarskiego ciecia?
                                                    Bo przeciez grzechem prawie pierworodnym byloby nie wywalic jakowegos
                                                    energicznego JABOLA marki Wino!!!
                                                    Pozytywne zmaiany...brzmi cokolwiek tajemniczo.O jakich zmaianach klikasz
                                                    wacpani prosze mie wytlumaczyc.Z daleka jakos nie widze tych zmian czytajac
                                                    polska prase,ogladajac polska telewizje i spotykajac sie ze swizymi
                                                    natenprzyklad emigrantami z Kaczypolandu.
                                                    Dzieqj Manitou,ze Cie tak sprytnie bezzsilikonowo konserwuje.Corka powinna byc
                                                    dumna,ze ma taka widowiskowa mamule! Kolega malzonek jeszcze bardziej bo
                                                    przeciez jako mezczyzna czyli chlop jest wzrokowcem(mam nadzieje)i wszystko
                                                    jasne!!
                                                    To odpowiednie miejsce chyba ci nie wywietrzalo bo ja pamiec mam jeszcze
                                                    japonska(Alzheimer byc moze sie czai za rogiem}i takich propozycji ywentualnie
                                                    obietnic zem nie jest w stanie zapomnac!Ahoy przygodo!!
                                                    Dzisiaj przylatuje qzynka moja z corka Agatka na 14 dni!Wielce jestem ciekaw co
                                                    dostane...Niestety do soboty musze wytrzymac choc mnie juz niemozebnie
                                                    ciekawosc zzera na surowo!
                                                    Gdziez sie to proksiowaty zawieruszyl?Chiba bedzie go trza zje...tzn.zwrocic
                                                    qlturalnie uwagie,ze wypada na swoim imienniq klikac wery czesto!
                                                    Blad(to po amerykansq}mie zalewa bo nie raz i nie dwa sam se klikam i sam se
                                                    klikam.Na Prokocimju, w morde,zamiast na Kazmirzu!
                                                    Zapowiadam sie ttutaj moze w niedziele...
                                                    pa leniuszki!
                                                  • rita100 Re: Gwozdzie 28.04.06, 22:28
                                                    Magazynos to masz kłopot, śluby złożone i pies pogrzebany. Mam nadzieje , że
                                                    przy ślubach nie wspomniałeś o ziemi polskiej i będziesz zwolniony na ten
                                                    moment. Prawdą jest , że jabolek nigdzie nie smakuje tak jak na Kazimierzu,
                                                    Tokaj węgierski niech się schowa, czy nawet Rum kubański czy jamajski, Jaś
                                                    wędrowniczek nawet do stóp nie dorasta polskiemu jabcokowi, bo siła jabcoka
                                                    naszego tkwi w recepturze. Jemu kłaniają się i drzewa i płyty chodnikowe i
                                                    krawęzniki jezdni i trawa z której ciązko się podnieść po tym specyfiku.
                                                    Specjalista od takich trunków jak Jerofiejew nawet nie doznał takiego smaku
                                                    polskiego jaboleczka, dlatego nie opisał tych doznań kazimierskich. Kazimierz
                                                    dawnie słynął z tych smaków, a teraz zmienia nam oblicze na turystyczno-
                                                    podziwiajace. Magazynos koniecznie musisz pokazać jak było dawniej i utrzymać
                                                    resztkę kazimierzowskiej tradycji ;))))
                                                    Doskonałe wino o smaku wiśniowy sprawi , ze na okres pobytu Magazynosa
                                                    Kazimierz będzie taki jaki był, z bramami pełnymi pustych butelek, a na ulicy
                                                    Wawrzyńca rozlegnie się głos Magazynosa ....

                                                    W Polske idziemy drodzy panowie,
                                                    W Polske idziemy!
                                                    Nim pierwsza seta zaszumi w głowie,
                                                    drugą pijemy!
                                                    Do dna, jak leci,
                                                    Za fart, za dzieci,
                                                    Za zdrowie żony!
                                                    Było, nie było, w to głupie ryło,
                                                    W ten dziób spragniony
                                                    ;)


                                                    "Nie można pijąc, żyć długo i szczęśliwie.
                                                    Ale jak mozna zyć długo i szczęsliwie bez picia."
                                                  • rita100 Re: Radwańska pokonała Myskinę 02.05.06, 20:01
                                                    Radwańska pokonała Myskinę

                                                    No i jak Magazynos. Krakowianka odniosła sukces !
                                                    Szkoda , że moje maleństwa przestały intensywnie trenować. Za parę lat mogłabym
                                                    skakać do góry z radości. A jednak dobrze trenują w Krakowie.
                                                  • bombullo Re: Radwańska pokonała Myskinę 03.05.06, 23:03
                                                  • bombullo Re: ...bo mnie jasna troista krew zaleje... 03.05.06, 23:24
                                                    ...co za francowata technika!Chiba zem jakiegos klawicha nagniotl bo dluuuugi
                                                    tekst gdzies mi wcielo!Yezusicq!
                                                    A tak ladnie poklikalem o radwanskich...Mam juz przyjemnosc znac tate i
                                                    dziadka po myszkinskiej wikoryi.po pepiczce poznam dzisiaj wieczor(itvn)mame z
                                                    babka a po Demantiewej,o ile sie uda,poznam chrzesnomatke i chrzsnotate.
                                                    Az mie ciarpki po pleckach latajom kogo moge paznakomic gdyby latorosla calego
                                                    turnieja wygrala!!
                                                    Fakt jest jednak faktem,ze calkiem-calkiem sie to latorosle
                                                    prezentuje,ocywiscie pod wzgledem tenisowym...
                                                    Nasza rakieta numberOne jak zwykle pierwsza wylatuje z turnieju.Z czego ona
                                                    zyje?Moze na 1/2 etatu gdzie w agencji sie udziela? "Z rakieta na Rakiecie"
                                                    1 set za setke!Niech bedzie,ze euro.
                                                    Juz niedlugo Paris.Zobaczymy co tam Agnes pokaze.Bylyby yaya jakby tylko fige
                                                    z makiem...a kysz!
                                                    Na Kazmirzu w bramach raczej nie pamietam zebysmy obalali yabolki,czesto w
                                                    ogrodq na Ciemnej,na Bawole,na Szerokiej przy buznicy,albo nad
                                                    Wiselka...ech...to sie ne wrati pane Havranek.Zal...chociaz to byl I-wszy
                                                    PRL.Bylo niekiedy przepieknie.
                                                    Proksio ja cie jak cie spotkam samwer to cie oskalpuje albo nawet wykastruje
                                                    ale napewno ci sie delikatna zjebka szyqje!
                                                    Co masz do poklikania w temacie pochodu w dawntown?Robisz znowu?No i jak sie
                                                    tu nie wqr..c!?
                                                    Gosiula tyz pewnie gdzies w katq rozpamietywa rozne roznosci a do ludzi ani hu-
                                                    hu!
                                                    ok,koncze pozdrawiam resztke tych co tu zagladaja energicznie!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: ...bo mnie jasna troista krew zaleje... IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.05.06, 00:14
                                                    czesc wam
                                                    ostatnio robota ale to nic nowego. odkad otworzylismy pgr(nie mylic z jurrasic
                                                    park-spielberg se otworzyl) w kostaryce to tylko wiecej roboty nam przyblo.
                                                    comcast daje w du...
                                                    nie mialem neta przez kilka dni, cala ulice rozkopali zanim znalezli usterke.
                                                    zaczynam sie zastanwiac nad netem z satelity bo comcast szwankuje od kilku
                                                    miesiecy. moze konkurencja im kabelki przecina. ostanio w okolicy pojawily sie
                                                    dwie nowe firmy.

                                                    co do pochodu w downtown 1 maja to sobie pochodzili i tyle. nie mysle zeby
                                                    kongres zmienil zdanie na korzysc nielegalnych. wrecz przeciwnie.
                                                    widziales antyamerykanskie pochody tego samego dnia w meksyku?
                                                    napisy typu nie dla gringo, nie dla usa itp.
                                                    amerykance u mnie w pracy mowia ze skoro za poludniowa granica sa tacy 'anty' to
                                                    po cholere sie tu pchaja.
                                                    w kazdym razie w ten dzien u nas nie bylo produkcji, operatorzy uprosili bossow
                                                    zeby miec dzien wolny. zamiast pochodzic przy maszynach pochodzili w downtown.
                                                    w przyszlosci wcale sie nie zdziwie jak cala produkcja zostanie przeniesiona do
                                                    kostaryki. wtedy beda musieli pochodzic po biurach pracy czego nikomu nie zycze.

                                                    pozdr
                                                  • magazyn1 Re:Nie w temacie 04.05.06, 00:20
                                                    Proksio!!ahoy stary byq!Ja o niebie a ty o chlebusiu!
                                                    Robisz w saturdej czy sie byczysz?A co tak wczesnie z arbajtu jestes w
                                                    ziemiance?Ty cokolwiek cyganisz z tym netem a moze i nie cyganisz?Po wioskach
                                                    rozne wykopki nawet wiosna sie zdarzaja!Zebys tylko nie wpadl do jakiegos dola..
                                                    Jestem owehier jeszcze 15 minut!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Nie w temacie IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.05.06, 00:25
                                                    w sobote nie robie, nie nada.
                                                    mam tylko dentyste o 1 pm
                                                  • magazyn1 Re:w temacie 04.05.06, 00:28
                                                    No to co?Nie klikam o tym folkowym bandzie tylko yntelygentnie pytawszy:A
                                                    afernunem co porabiasz? Odklikaj szybciutko,trawa na mnie czeka,cholera by ja
                                                    wziela i sciela!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:w temacie IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.05.06, 00:33
                                                    a co masz na mysli?
                                                  • magazyn1 Re:w temacie 04.05.06, 00:38
                                                    na ten przykald jakies pyfo obalic samwer?Moze byc 40-tka...co wasc na to?
                                                    Wieczorkiem 7,8 albo 8:30?
                                                    Wiec...?
                                                  • magazyn1 Re:juz mie niema 04.05.06, 00:50
                                                    Bede maniana o tej samej porze!Glowqy wasc!
                                                  • rita100 Re:juz jestem :) 04.05.06, 20:45
                                                    Prokocim, spójrz szybko na zdjecia. Napewno poznajesz tą panią z psem. Jutro
                                                    rano skasuję je wiec szybciutko zaglądnijcie. Hahahaha - tak mi się udało to
                                                    zrobić.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=11
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=12
                                                    Magazynos sukces Radwańkich jest wielki i co tu mówić. Rodzice są teraz bardzo
                                                    dumni. A przy okazji i ja, bo Kraków w szkoleniu jest górą , a treningi na
                                                    kortach w Wieliczce przynoszą szczęście. Nie jedna gwiazda wyszła w tych
                                                    kortów - niestety tylko szczęscie przynosza kobietom ;))) Cieszę się z każdych
                                                    sukcesów Polek, bo wreszcie przełamujemy stereotyp najlepszych Rosjanek czy
                                                    Czeszek - i to ciągłe stawianie pytanie dlaczego tylko one tak wspaniale
                                                    graja ? Dziadek tenisista, ojciec tenisista, brat tenisista - to już jest we
                                                    krwi i to doświadczenie starszych , którym się nie udało, a przekazali wiedzę
                                                    dziecku, to już doświadczenie tenisowe i obracanie się w tym świecie. To jest
                                                    to !
                                                    Czyli unikneli błędów innych nieświadomych rodziców, którzy chcą zrobić z
                                                    dzieci mistrzów nie znając prawdziwych reali.
                                                    My teraz mamy wiosnę, najpiękniejsza porę roku, co oznacza, że całą swą miłość
                                                    oddaję przyrodzie i jej podziwowi. Przemarzło mi dużo krzewów, inne roślinki
                                                    poranione przez zimę i zaczyna się ich leczenie. ;))
                                                    Acha, zobaczcie na moją modelkę Abrakadabrę - śliczniuchna - prawda ?
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=116&page=2
                                                  • bombullo Re:Abrarakabarbar...tfu!... 09.05.06, 00:19
                                                    ...jak Acanka na tego pluszaka wola zdrobnieniowo bo mie sie normalnie jenzyk
                                                    skolowacil abrakadabrujonc!!
                                                    Fakt jest jednak faktem,ze sliczniuchna jest moze nawet kilka punktow wiecy w
                                                    gracji i figurze ma u mienja porownujac ze "stoweczka":)!
                                                    A jaka to rasa? Pokitotygrysso czy Prengowanyminileoparduss?
                                                    Proksia samwer wywialo czy co? Calkiem na ty wsi olmost popegeeroski chopisko
                                                    nam sie znarowilo i nie wiadomo czy juz na zatracenie nie trza go przeznaczyc...
                                                    Sam sie unicestwia yntelektualnie i nie tylko siedzac w qcki i swiata
                                                    wg.Manitou nie ogladajonc!
                                                    Jakis z niego odludek-eremita!!
                                                    Proksio!Qrza morda,ze sie tak wyklikam bo mnie normalnie jasny tzw.penis
                                                    strzeli zeli nie odklikasz na tego telegramka!
                                                    26-ego maja jest piatek czyli frajdej jakbys juz prokocimskiego narzecza zabyl,
                                                    otoz w Rosemont Horizon teraz All State Arena beda przebijaly pileczke przez
                                                    siateczke nasze siatkarki grajac z Jankeskami.Maja byc wszystkie najladniejsze!
                                                    Czy masz wolna i nie przymuszone wole zobaczyc te ZJAWISKO?
                                                    Czekam na answera!
                                                    Rito klikasz w temacie radwanskanskim jakby Manitou wi co nawyprawiala ta 17-
                                                    latka.Zreszta nie tylko ty.Slyszalem na itvn hymny pochwalne,ze klekajcie
                                                    narody!Tymczasem moje zdanie jest takie,ze przynajmniej kilkadziesiat
                                                    tenisistek w tym wieq wygrywalo turnieje wielkoszlemowe a nie prowincjonalne.
                                                    Troche umiaru i pokory.A papierkiem lakmusowym okaze sie juz niedlugo
                                                    FrenchOpen.
                                                    Jeszcze jedno:skrzydelko zesz z niej jest.Musi masy troche nabrac i sily.
                                                    Pelen jestem obaw o TO ojawienie bo jak znam zycie i pilskie realia wszystko
                                                    zakonczy sie szybciej niz sie zaczelo!Przeciec przed Radwanska bylo kilka
                                                    swietnie zapowiadajacych sie tenisistek i gdziez ach gdziez one sa?
                                                    Moze "spec Fibak" wie?
                                                    Tego tylko brakuje zeby on sie tymi dziwuszkami zajal!!LOYEZUSICQ!Z ktorygo
                                                    badz kosciolka:(
                                                    Pozdrawiam energicznie optymistyczno-pesymistycznie!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Abrarakabarbar...tfu!... IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.05.06, 00:31
                                                    czes grzes

                                                    szczerze mowiac nigdy nie bylem na meczu siatkowki. o ktorej to godzinie bedzie?
                                                    moze sie skusze.
                                                    w arbajt bedzie wariatkowo bo to ostatni dzien przed 'dluuuugim weekend'.
                                                    beda chcieli miec wszystko zrobione na poniedzialek rowniez.
                                                  • bombullo Re: Co za wies... 14.05.06, 00:20
                                                    ...nie klikam o prokocimiu tylko tak wogle.
                                                    Raf o maly figielek bylbym z taboretka na PCV sie wykopyrtnal sylabilizujac
                                                    twoje chopie klikanie,ze ty zes jest nie qmaty w temacie wolejbala.O bidny
                                                    Manitou!Yakie okazy ludzkie stapaja po Twojej prerii?!
                                                    Wolejbal proksio jest to taki szczypiorniak albo basketball alisci okragle
                                                    urzadzenie z firmy Mikasa przepija sie palcyma od rak bez siec albo nawet
                                                    siatke rozciagnieta na wysokosci dosyc wysokiej.Qlista ta rzecz nie ma prawa w
                                                    zadnym wypadq dotknac Mamy Ziemi chiba,ze uzytkownik zawali sprawe i se zaspi...
                                                    Mecz,tak sie ta impreza nazywa gra sie do 3-ech wygranych setow-nie mylic
                                                    z "setkami"C2H5OH-.Jedna seta tfu.set gra sie do 25 nie ma strat punkty liczy
                                                    sie jak w pionpongu.Jezeli trafi sie wynik 2;2 piaty set gra sie juz tylko do
                                                    15-tu.
                                                    Zreszta empirycznie ci to wyluszcze w trakcie przedstawienia.
                                                    Bilety moglbym qpic.Mecz pewnie bedzie w okolicach godzin 7-8 pi-em.
                                                    Pozniej byc moze jakies spotkanko z naszymi "laseczkami" w jednym miejscu alie
                                                    o tym musze zasiegnac ozora czyli tonga.Wiesz,ze mam dojscia...pamietasz w
                                                    Orlach jak my byli na Superbowl?Wtedy byl tam i Niemczyk(trener naszych
                                                    siatkareczek) i nawet Janusz Atlas z ktorymi gaworzylismy niemnozka>Pamietasz
                                                    czys zgodnie z nauka Alzheimera zapomnial?
                                                    Arbajtem sie nie trubluj.Arbeit macht frei i okolo godziny 5-ej uciekniesz
                                                    energicznie i sprytnie w cholere.Robota nie zajac!A ty deczko sie odchamisz
                                                    spedzajac tajm ze mna!
                                                    A Gosiula nie czula na siatkarskie wyczyny nasze?Mozebys do w/w zakolowal?
                                                    Rita100 chyba sie na mnie wsciekla za wywalenie kawy na kort odnosnie cudownej
                                                    Agnieszki R.A przeciez racja jest po mojej stronie siatki...
                                                    Dlugo bylo czekac na powrot do normalnosci naszej polskiej?Riciu daj se
                                                    luz...Ty wiesz,ze to grzech sie obrazac o byle co? Wiec do spowiedzi zmukaj ino
                                                    sie nie kloc z katabasem bo przegrasz.
                                                    A gdziez sie nam mika zawieruszyla?Suszy se kosci?
                                                    pozdrawiam rebionki!
                                                    Proksio no wiesz...
                                                  • longwehicle Re: Co za wies... 14.05.06, 00:26
                                                    Wiślacy maja kaca!!.
                                                  • longwehicle Re: Co za wies... 14.05.06, 00:28
                                                    Wisełka ma kaca!!
                                                  • bombullo Re: "Po byQ"... 14.05.06, 00:32
                                                    ...niestety!
                                                  • longwehicle Re: "Po byQ"... 14.05.06, 00:36
                                                    Będą zajebiste stulecia!!.zaraz Mundial,a złośliwi mówią ,ze jaka liga taka
                                                    reprezentacja!!
                                                  • bombullo Re: Jaka liga? 14.05.06, 00:41
                                                    Ywentualnie mozna by sie z Wasci zgodzic tylko,ze w naszej reprezentacji moze
                                                    ze dwoch kopaczy w pierwszej 11-tce zagra.
                                                    A jutro(u mnie)zagramy wielkiego mecza z malutkimi wysypakmi owczemi i
                                                    pewnikiem zremisujem.Bede ogladal w towarzystwia zatwardzialych kibicqw albo
                                                    nawet kibolqw!
                                                  • longwehicle Re: Jaka liga?jacy kibice??? 14.05.06, 00:47
                                                    Widziałeś ten filmik o polskich huliganach boiskowych??.
                                                    video.google.com/videoplay?docid=8136796657482173595&q=polish+hooligans
                                                  • bombullo Re: Jaka liga?jacy kibice??? 14.05.06, 00:50
                                                    Nie widzialem.
                                                    Widziale za to angielski pelnometraowy film o kibicach angielskich a wlasciwiej
                                                    uzyc by trzeba slowa kibolach angielskich.
                                                    Jak se przypomne tytul do ci zapodam.To jest dopiero filmik...
                                                  • bombullo Re: Niedziela. 14.05.06, 20:22
                                                    halo,halo kliq-kliq
                                                    wolam wszystkich - na co oni:
                                                    ANI BE ANI ME ANI QQRYQ!!!
                                                    Proksio,rito,miko,gosiulo und longi!!!
                                                    Raf bilety sa ceny od 15 do 60 za pis.dla nas takie po srodq (25-30) bylyby
                                                    chiba w sam tajm.
                                                    Ogladalem meczyka i jestem zbudowany postawa Rasiaka a toze samo Kosowskiego.
                                                    Rita qrza buzia bo se co pomysle...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Niedziela. jaka wies? IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.05.06, 20:55
                                                    nie pisalem ze nie mam pojecia o siatkowce tylko ze nigdy nie ogladalem na zywo.
                                                    czytaj bomblu bez udzialu %. hehe
                                                    mozemy isc, jak kupisz bilety to daj znac. musimy sie jakos umowic.
                                                    moze uda sie schowac pod krzeslami bo dzien pozniej beda tam zawody sumo.
                                                    hehe
                                                    pozdr

                                                    ps. na "siatke" chetnie zerkne
                                                  • magazyn1 Re: Sumo...ohoho!! 14.05.06, 20:58
                                                    Proksio masz sznse w ty przepychance tylko ci 12 dni zostalo aby ze 70 funciqw
                                                    przytyc ale pochloniesz 46 hamburksow i bedzie w sam raz.Ja mogie za twojego
                                                    menago-kolcia robic?Zgoda?
                                                  • bombullo Re: Rita100 14.05.06, 21:40
                                                    Jak poinformowal mnie rzecznik FBI und CIA Wasza obywatelko Prokocimia obecnosc
                                                    zostala zauwazona i zanotowana na forum Olsztyn i okolice.Tym samym staliscie
                                                    sie podpadnieta w sprawie waglika i biwaqw do torturowania wezniow al-kajdy na
                                                    terenie Pigmejlandu!
                                                    Natentychmiast sugeruje stanowcym klikaniem powrot na stare smieci...
                                                    podpis: TW - 00jedna-drugalamaneprzezkolanko#6 z siedziba na Kazmirzu!
                                                  • rita100 Re: Rita100 14.05.06, 22:34
                                                    O mamo kochana, a ja myslałam , ze nikt nie odpisuje - cały czas czekałam na
                                                    odpowiedzi , a tu tyle wpisów - juz zabueram się doczytania. Jak to jest ,
                                                    patrzyłam i watku nie było - o rany, przepraszam , juz klikam tylko przeczytam
                                                    poprzedników - o rany, jak jestem zaskoczona i to tak milie.
                                                    Dajcie spokoj , nie wierze swoim oczom - no nie jak mogłam przeoczyć - to
                                                    najpierw zrobię sobie samobiczowanie - dobra ?
                                                  • rita100 Re: oj , magazyn 14.05.06, 22:53
                                                    Ty jak Doda Elektroda, zawsze jesteś na miejscu i hałasujesz , że bociany
                                                    klekoczą a żaby rechoczą. Masz rację, jakaś nagonka na mnie jest. Stare śmieci
                                                    są zawsze najlepsze, bo historyczne z dziejami o jakich bociany nie klekocza :)
                                                    Słuchajcie, pogoda pod psem, grila w pośpiechu robiłam, a juz kiełbaskami się
                                                    dławiła z szybkości by nie luneło . A co najgorsze to na naszej ulicy zdarzył
                                                    się wypadek , bardzo straszny, że aż karetka przyjechała. Jechał sobie
                                                    rowerzysta i skakał na rowerze. Nagle siodełko mu sie złamalo i zamiast na
                                                    siodełku siadł sobie na rureczce i dziurę w mięsniu posladkowym sobie zrobił.
                                                    Zabrała go karetka , oj , biedak będą mu zszywać dziurę.

                                                    Magazynos , jestem na luzie, nie martw się - tenis relaksowo, a Radwańkie
                                                    kibicowo. To milo , ze wlaśnie Wieliczka i Kraków przoduja w mistrzyniach.
                                                    Skoro Mahomet nie może go góry to góra niech pprzyjedzie do Mahometka i zalozy
                                                    centrum szkolenia zawodniczek. Takie centrum tenisowe. Napewno się znajdzie
                                                    miejsce w Krakowie, a ja zglosze sie na kortową i będe wtenczas bliżej tenisa.

                                                    Co chcecie jeszcze wiedzieć ?
                                                    Mabazynos, a kiedy bgędziesz miał Bombnellina ? Abrakadabra jest bardzo
                                                    fotogeniczna i zobacz na to zdjęcie , to już cyrkówka, przyzwyczaja się do
                                                    fleszy i aparatu. Dziś ją chwyciłam jak sobie śpi i w innych pozach też -
                                                    zobaczcie.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=116&page=3
                                                    A może Wy zrobicie takie zdjęcia i do albumu włożycie ?

                                                  • Gość: Bombullo Re: Samobiczowanie... IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.05.06, 23:30
                                                    ...na rany Manitou!Masochistka wyszla z ciebie czy co?Alisci wole cie jako to
                                                    niz jako sadystke bo ja nie odporny jestem na bol ale bola tyz nie lubie
                                                    zadawac.Co do tenisa to Nadal znowu strzepal sempiterne Federerkowi a trwalo to
                                                    trzepanie 305 minut.Co to jest "kortowa"?Moze chcialas wyklikac "korytowa"
                                                    bardziej to jest zrozumiale:)))
                                                    Ale yaya z tym cyklistom.Nowa dziure se usqtecznil? To ci niezdara,zamiast
                                                    przyjemnosci to se bolu zadal deczko.
                                                    A ty kielbaskami sie dlawilas?nonono!Zapomnialas pokroic tak?Tyz cie karetka
                                                    mogla zabrac celem oddlawienia.
                                                    Nowego Bombellina bedziemy mieli przed Swietami.Juz obstalowany jest w tym
                                                    samym miejscu co nieboszczy.Po prostu chcemy miec takiego samego sukinsynka ale
                                                    moze od innego tatusia albo mamusi.Chodzi nam o kolorek wlosqw.
                                                    Co do pykczerow to mam wielkie mnostwo ale niemam apararury zeby zadzialac a
                                                    nawet nie wiem jak to sie robi gdybym nawet mial.
                                                    Czy ja nie klikalem o Abrakadababrze(qrcze,klawiszki mi sie pokickaly),ze jest
                                                    bardzo ladna a nawet piekna?Drobniutka ale takie lubie...
                                                    Czytam teraz kapitulna ksiazke pt."O psach,kotach i aniolach".
                                                    Sa to spisane opowiesci kilkorga znanych bardzo ludzi o swoich ulubiencach.
                                                    Opowiadaja:A.Dymna,K.Grochola,M.Kondrat,W.Mann,M.Olejnik,O.Tokarczuk,Grzegorz
                                                    Turnau,Ks.J.Twardowski oraz S.Tym!
                                                    Wydana przez Wydawnictwo Literackie - Krakow w tym roq!
                                                    Ja o tej ksiazce dowiedzialem sie z "Polityki" wiec energicznie w ksiegarni
                                                    zamowilem i po 10dniach odebralem uiszczajonc $13.74.W Pigmejlandzie kosztuje
                                                    29.99 zl.
                                                    Pan Zygmunt Bauman-komentator tych opowiesci na koncu napisal tak:
                                                    "Z ludzmi i zwierzetami jest tak jak z malzonkami,zyc bez siebie nie moga,ale i
                                                    ze soba zyc im nie zawsze jest latwo".Przenajswietsze slowa! Nie wiem czy on
                                                    sam to wymysliwszy czy mu jakies psisko podpowiedzialo...
                                                    Aha.Wesele aktualne jest?
                                                    Proksio a u was pacanczyk co ciekawego w Woskresjenje sie przytrafilo?
                                                    Normalnie penis mie chce strzelic gdy wejde do Prokocimia i widze ino rite - i
                                                    dzieki Manitou,ze kobitce chce sie poklikac miedzy kielbaskami niepokrojonymi.
                                                    Proksio a ty jezdzisz na bicyklu?Zaloz se pas cnoty cobys sie nie zdeflorowal!!
                                                    hihihi!
                                                    Ahoy przygodo!Lece na ogrodek skopac grunta...lopato.
                                                  • rita100 Re: Gdze reszta ? 17.05.06, 22:47
                                                    Magazynos, Ty jak napiszesz to odwrócisz kota ogonem. Upadł rowerzysta i zrobił
                                                    sobie krzywdę, a doszukujesz tam sie dziury w całym. Za dużo czytasz, za dużo
                                                    masz kontaktów a świat sie zmienia z dnia na dzień. Koty i psy upodabniają się
                                                    do ludzi, a ludzi do zwierzaków.
                                                    Zobaczymy jak się Ty upodobnisz do swojego pupila ? ;)
                                                    Jak bedzie Was zmieniał. Czytam Balzaka Stracone złudzenia. Balzak jest fajny,
                                                    pisze serduszkiem ślicznie.
                                                    hehe, dzisiaj przyszedł człowiek zapić się na śmierć. I rozumię , że ludzie
                                                    mają problemy i piją, ale ten problem był inny bo wyobraź sobie - dziś ten nasz
                                                    człowieczek ma urodziny i do niego zamiast z życzeniam dzwonić, zadzwonił dawno
                                                    zapomniany grawer od grobowców i powiedział, że dziś na cmentarzu wstawia
                                                    zamówioną wcześniej tablicę z jego wygrawerowaną datą urodzin.
                                                    No i co miał człowieczek zrobić, odebrał tablicę grobową i przyszedł się zapić
                                                    z tej okazji. Ach, różne w życiu są sytuacje.
                                                    A gdzież nasi bywalce wątkowi, czyżby o nas zapomnieli ?
                                                    Acha, jutro ide na noce muzealne - jak sie cieszę.
                                                    A wy macie tam jakąś radość w sercu ?
                                                    Acha, był też ludzik , co przyjechał z Hameryki i powiedział , ze wraca za
                                                    Wielką Wode bo w Polsce sama szarość. Oj, żebyś tej szarości nie widział tylko
                                                    kolorki przed oczami ;))).
                                                    Pozdrowienia od szalejącej Abrakadabry.
                                                  • bombullo Re: Dziura 19.05.06, 01:02
                                                    Ojojojoj ritko milusinska za onehundred.Sama osobiscie-mam nadzieje-klikalas,ze
                                                    zrobil se nie krzywde(rowerzysta) a dziure a empirycznie rzecz ujmujac
                                                    sempiterna nie jest cala ino ma dwie polowki przedzielone a w srodq rzeczona
                                                    dziura sie znajdywa wienc w ktorymze miejscu usqtecznil zapasowy otwor?
                                                    Masz jakies wiadomosci co do stanu delikwenta?Wyzyl?
                                                    Balzaka czytasz?No on tak wiecy dla kobitek pisal.Mam racje czy wprost na
                                                    przeciw bo nie wstydzac sie wcale nie mialem jego dziel w dloniach.Miedzy
                                                    innemi dlatego,ze mi sie jego fizjognomia nie podobala.Taki jakis pedalowato-
                                                    gejoski typ...zgodzis sie ze mna?
                                                    Czy ta tabliczka nz rowerzyste ma byc?Co Ty o jakis cmentarzach i grobowcach
                                                    nawijasz.Do Wszystkich Sietych jeszcze kawalek tajmu jest...
                                                    Skoro przy nieziemskich sprawach my sa to znowu w Pigmejlandzie bedziecie mieli
                                                    Cyrk Benka XVI-tki rezyserowany przez blaznow i pajacow z
                                                    Wiejskiej,Franciszkanskiej i Jana Pawla Woronicza!!Wspolczuwam wam...
                                                    Nie zdziwilbym sie gdyby stary Zygmunt wzial sie i urwal z sufitu bo w III RP-
                                                    16 lat - napracowal sie wiecej niz za przeszle swoje 400 lat!!
                                                    Ale bylyby yaya!!!
                                                    Co za ludzik z Hamerykicie nawiedzil?Ale racje ma chociaz nie jest prwnie
                                                    daltonista.Ja dumaju co on mial na mysli szare komorki mozgowe ktore w
                                                    Pigmejlandzie bardziej szare sa niz na innych kontynentach...
                                                    Ja tez sie zastanawiam co z tymi wymienionymi przez ciebie modelami z
                                                    Prokocimia ktory tu byl?
                                                    mika mozliwe,ze trafila jakiegos przystojniaka w rodzaju P.Delaga i wisi mu u
                                                    ramienia tym samym nie moze nawet poklikac z nienacka do nas bo jeszcze byc
                                                    moze ma szlaban na kompa? Hunouz?
                                                    A G4 ni maco wymyslic bo tyz nie wiemy w jakim jest nastroju i byc wielce byc
                                                    moze opierniczyla by nas energicznie.
                                                    Proksio znowu bedzie cyganil,ze linia,ze serwer,ze wykopy.ze brak pradu,ze
                                                    burza gradowa,ze w koncu penis wi co i w taki oto sposob my wiekowe osobniki
                                                    wyglupiamy sie mozolnie wykliqjac gupie gupoty...zal.
                                                    Dzisiaj(czwaretek,ladni brzmi jak czwartek no nie?)poqkalem za rezerwacja
                                                    biletu do wiadomego miejsca inajprawdopodobniej do stolycy przyfrune 11.VIII. i
                                                    bede tamze kilka dni ale 20-ego napewno bede na Kazmirzu.
                                                    A jak bedzie topodejrzewam,ze nawet Manitou nie wi!
                                                    Proksio co do jasnej cholery z ta siatqwka?
                                                    Czy ty masz skrzynke pocztowa?Qrde chopie ja nie o tej co w sieni przy
                                                    ziemiance zes powiesil dla mejlmena ino dla Emilka?
                                                    Pozdrawiam sprytnie zly jak by tu powiedziec?Zly,klekajcie narody!!
                                                  • rita100 Re: Dziura 20.05.06, 23:08
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=138&page=2
                                                    hehe, byłam , widziałam i wklejałam zdjęcia
                                                    milej niedzieli, jutro poklikam
                                                  • prokocim1 Re: Dziura,krzynka i siatka 21.05.06, 01:40
                                                    ales ty ofiara bombulasta. nie widzisz ze czasami pisze zalogowany?
                                                    wiec chyba mam skrzynke, proste jak barszcz.
                                                    rita wytlumacz tej ciapie jak sie na taka skrzynke emile wysyla.

                                                    o ktorej ta siatka?
                                                  • rita100 Re: Dziura,krzynka i siatka 21.05.06, 19:27
                                                    Witaj Prokocim, od kilku dni internet się ciagnie jak makaron, ładuje się i
                                                    ładuje się , a forum chodziło jakby było w bagnie ;)
                                                    Zaczne od tłumaczenia jak sie wysyła emilki - po prostu się nie wysyła, bo
                                                    godamy wszystko na forum. Powiem że mnie strasznie denerwujE data przyjazdu
                                                    Magazyna do Krakowa. Niech to, czyżby nie dane nam będzie sie spotkać, bedę w
                                                    Kolobrzegu. Jeszcze nie wiem w jakim dokładnie terminie ale jak już będe
                                                    wiedzieć , bedę rozmyślać - co tu zrobić ?
                                                    Magazyn - powiedz do kiedy będziesz w Krakowie - to jest ważne czyli dokladny
                                                    termin. Byłam i zwiedzałam muzea w nocy , ale tylko w Ogrodzie Botanicznym i w
                                                    Wieliczce, fajnie było i tyle co mogę powiedzieć. Dziś nad Krakowem była
                                                    wichura , trochę poniszczyła drzewa. Mysle , ze Mika sie odezwie żeby
                                                    odpowiednio zareagować na spotkanie.
                                                    Do sierpnia trzeba coś wymyśleć :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Dziura,krzynka i siatka IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.05.06, 03:34
                                                    hehe, ciekawe czy dojedzie w tym roku.
                                                    jesli sie nie myle to juz od trzech lat mowi ze jedzie do polski w sierpniu lub
                                                    wrzesniu.
                                                    zobaczymy
                                                    a kto bedzie ganial na cumberland w czerwonym kapelusiku i notesie w rece?
                                                    jeszcze liga padnie. hehe

                                                    na zakonczenie wasz ulubiony dodatek. moj arbajt.
                                                    wariatkowo, jak zwykle.
                                                    pracuje na nowej pozycji mimo ze mnie nie nauczyli jak to robic.
                                                    kombinuje i glowkuje jak moge zeby sobie rade dac. michele ktora miala mnie
                                                    uczyc powaznie sie rozchorowala po kilku dniach (nie z mojej winy). nadal jest
                                                    chora. mowili mi ze zanim bede fully trained na tej pozycji to okolo 6 miesiecy.
                                                    ja bylem szkolony tylko przez dwa tygodnie po 1-2 godzinie dziennie.
                                                    rabotam jak moge ale ciezko jest.
                                                    najgorszy jest nasz wlasciciel, czasami zachowuje sie jakbym mial wszystko umiec
                                                    a ja mu na to: nie wiem, nie umiem, nikt mi nie pokazal jak to robic.
                                                    jakos leci i daje sobie rade coraz lepiej.
                                                    najgorsza w tej robocie jest komunikacja z hindusami, tajwanczykami i chinczykami.
                                                    czasami dostaje takie emile ze ni cholery nie mozna zrozumiec co pisza. sa
                                                    bardzo slabi jesli chodzi o angielski. niby pisza po angielsku ale bardzo zle
                                                    buduja zdania i slabo rozumieja sens emili ktore im wysylamy.
                                                    wyslac fax do indii to robota dla ludzi bardzo cierpliwych. czasami trzeba
                                                    probowac nawet 10 razy zanim fax dojdzie. w indiach linia telefoniczna dziala
                                                    jak w polsce w czasie II wojny.
                                                    kostaryka tez zacofana. ich rzad wymaga ze jak sie cos do nich wysyla to
                                                    wszystkie paper work musza byc po hiszpansku. na calym swiecie papiery wypelnia
                                                    sie po angielsku (chiny,rosja,afryka,polska,meksyk itp itd). wszystko dochodzi
                                                    bez problemu a kostaryka nie.
                                                    ciekawe jak spielberg nakrecil tam park jurajski.
                                                    alem sie rozpisal.

                                                    papa
                                                  • rita100 Re: Dziura,krzynka i siatka 22.05.06, 20:05
                                                    Kiedyś dojedzie, bo jednak my tu czekamy na ten samolot. Już lotnisko jest
                                                    przygotowane. Praca nie zając nie ucieknie, a jak jest dobry to będa czekać na
                                                    powrót. Pogoda doskonała, dzis można bylo się upiec w słońcu , a zimne piwko
                                                    koi każdy gorący żoładek. Czy Magazinos ma już bilety ?

                                                    Magazyn , a może tak pieska albo kotka z Polski ?
                                                  • rita100 Re: Dziura,krzynka i siatka 22.05.06, 20:06
                                                    A robicie placki ziemniaczane z gotowanych ziemniaczków - zróbcie ,
                                                    smaczniutkie :)
                                                  • magazyn1 Re:POzycja Proksia 23.05.06, 23:13
                                                    Gratuluje pozycji,nowej,jak klikasz ktorej schorowana Misia cie nauczyla.
                                                    Przypuszczam a nawet jestem siur co jest to pozycja "69" alisci moze byc tyz
                                                    jakowys "mis" bo twoje Proksio gabaryty sa takie wiecy ursusowskie.
                                                    Mysle tyz co i kawaleryjaska fantazja jest w tobie i w stylu rodeo tyz se rade
                                                    dajesz...
                                                    Wiec jakaz to pozycje preferujesz z ta Michasia?
                                                    Po Kammberlandzie juz nie latam w czerwonym kapelutq bo od jesieni(po Bombelq)
                                                    juz w Polskiej Lidze nie dzialam.Liga w tej chwili gra w Bensenwil od 10 rano
                                                    do 10 wieczor.Samtajm tam zagladam ale nie mam tam tego uroq co w Parq Szillera.
                                                    Wsobote bylem u konowala-krazeniowca filipinskiego rodowodu,zreszta jeden z
                                                    lepszych specow w okolicy,bo w prawym odnozu moja lazurowo-blekitna krew nie
                                                    zegluje tak jak powinna.Chce "toto"naprawic jaknajszybciej bo w zadnym wypadq
                                                    le...tfu!konowal nie pozwolilby mi na lot.
                                                    Bilet mam zarezerwowany do tej naszej stolycy,cholera jasna,na 9 augusta a w
                                                    okolicach wawrzynca i Buznicy na Szerokiej bede 12-13 sierpnia.
                                                    Jest to tak pewne jak pozycja nowa wyuczona przez Proksia.
                                                    Zamiarywam przebywac w Pigmej landzie okolo 504 hrs.
                                                    O zadnych plackach nie moze byc mowy.Zalecone mam wprowadzac w swoj przewod
                                                    pokarmowo-odbytowy ryz koloru brazowego wraz z jarzynami i ywentualnie qrzanym
                                                    miesiwem gotowanym.
                                                    Obawiam sie tyz co o zadnych podskokowych napitkach mowy nie bedzie zistanie
                                                    mi tylko woda od Buzera...
                                                    Co sie dzieje,qrdefixCanada,z mika>Gosiule my juz pewniw prapali ale gdziez sie
                                                    ta pierwsza podziewa.Jestem deczko zaniepokojony.Moze nie daj Manitou wziela i
                                                    sie obzenila za jakiegos Prusaka?Oczywiscie,ze nie karakana mam na mozgu ino
                                                    homosa z Warmii czy innych Mazurow!
                                                    Za chwilke bede waciowal meczyka Jankesow z arabskimi Marokanczykami.
                                                    Co do siatkowki to najdalej w czwartek dam ci njusa Proksio...bo lekarz chce
                                                    mie widziec w piatek,niestety.
                                                    Rita ile malutki goldenek w okolicach nam znajomych kosztuje?
                                                    pozdrawiam i do poklikania do jutra!
                                                  • rita100 Re:POzycja Proksia 24.05.06, 19:50
                                                    Magazyn , nie pytaj sie co ile kosztuje, mogę ci tylko powiedzieć, że na złocie
                                                    się nie znam - ni srebro , ni złoto, to nic chodzi o to by ...... sam dokoncz.
                                                    A na jaboleczka będzie nas stać, a jak nie to powierze wyssiemy z pustej
                                                    flaszeczki ;))))
                                                    Oj, Magazynos, to pięknie, termin dobry, piątek, sobota, niedziela. A wiec
                                                    sobota bedzie tym terminem uroczystego spotkania. Mam nadzieję że uczta się
                                                    uda, no jak ma się nie udać przy takiej osobistości ;)))) Prokocim się załamie
                                                    całkowicie, bo cóż mu zostanie, tylko relacja forumowa, hehe, moze i zdjecia.
                                                    Nic się nie martw Prokocim , nikt nie zapomnie, watek za długo siedzi na forum
                                                    i ma się dobrze dzięki Magazynowi, ktorego energia czikagowska rozpiera ;)
                                                    Należy tylko współczuć Magazynkowi, że Kazimierz i Kraków się zmienił i już
                                                    swoje ślady znajdzie w znikomych ilościach. To teraz Magazinos planuj i
                                                    usadawiaj nas na stołkach kazimierzowskich. Wprawdzie na PL.Boh. Getta już są
                                                    poustawiane krzesła, ale są pojedyncze, no ale jak usiądziemy wszyscy na nich
                                                    i zrobimy sobie wspólne zdjęcie to te krzesełka ożywimy, bo jeszcze nigdy nie
                                                    widziałam tam osób siedzących. Magazyn , zdradz mi teraz tajemnicę do kogo
                                                    przyjeżdzasz, gdzie będzie Twoja baza wypadowa ? Ulica Koletek się nie zmieniła.
                                                    Nie mogę sobie wyobrazić co bedzie, a Miki nie ma, nic nie mówi, nawet nie wiem
                                                    czy chodzi jeszcze z gipsem na nodze. Tyle czasu upłyneło. No i Gosi też nie ma.
                                                    Z waszych rozmów wynika , ze Prokocim już kogoś ma na oku. Przypuszczam , ze te
                                                    pozycje naszego 'cierpiennika grypowego' uzdrowiły ;)))
                                                    Kurcze, jak się cieszę, ze rok ma taki miesiąc jak sierpień i ze w tym miesiącu
                                                    jest taki dzień jak 11, 12, 13 i jest w tym sobotni dzień, a dokładniej sobotni
                                                    wieczór, a w ten sobotni wieczów będzie knajpa, a w tej knajpie będzie stół, a
                                                    na tym stole będzie flasecka, a obok flasecki glasecka, a w tej glasecce
                                                    wodecka, a ta wodecka popłynie z góry na dół...... uciekam, bo już sie procenty
                                                    robią, a z nich ognista woda i ciur, ciur..... ;))))) hehe
                                                  • prokocim1 Re:POzycja Proksia 25.05.06, 00:21
                                                    ej,ej nic nie pisalem ze mam kogos na oku. nie zabawiajcie sie moim kosztem w
                                                    lema. prosze nie pisac w stylu science fiction.
                                                    o robocie pisalem a nie o amorach. swintuchy z was okropne.

                                                    ps. plac boh getta to chyba byl w podgorzu a nie na kazimierzu.
                                                    tak mi sie wydaje.
                                                  • prokocim1 Re:POzycja Proksia i znaczki 25.05.06, 00:26
                                                    hehe komuna u was wrocila?

                                                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3368797.html
                                                  • rita100 Re:POzycja Proksia i znaczki 25.05.06, 20:24
                                                    Prokocim, nie złość się , Magazyn napewno pisał tak by wywołać uśmiech na
                                                    Twojej twarzyczce i reszty. Śmiech to zdrowie i jak widać zadziałało. Nie masz
                                                    co sie wstydzić za te okłady ;)))) To takie naturalne ...;)
                                                    A tymczasem cicho i milczenie o alkoholach, mamy w Krakowie prohibicje. Wszyscy
                                                    po cichutku robią swoje.
                                                    Tłumy w mieście, w telewizji transmisja, a w sercach nadzieje. U Twojej cioci w
                                                    oknach Papież i głosna transmisja, tak że mogę Ci opowiedzieć jakie echo
                                                    roznosi się z Twoich dawnych i tych samych okien.
                                                  • longwehicle Re:Co się dzieje z Miką???? 25.05.06, 20:29

                                                  • bombullo Re:Panstwo na literke... 25.05.06, 23:56
                                                    ...ka? Karwakaczynsskie!:(
                                                    Z mika chyba sie juz cus podzialo bo wziela i znikla.Moze jom lustracja Pigmejow
                                                    dopadla a moze w Klewkach wonglika poszukiwa albo nawet z Jedrulom alibo
                                                    Romusiem romansuje energicznie w temacie podorywek i marszow nierownosci?
                                                    HGW czyli mowiac qlturalnie "penis jeden wi".
                                                    Ladny cyrqs w Pigmejlandzie sie usqtecznia w tych dniach...wspolczuje wam
                                                    straszliwie i danke Odynowi i Manitou zem jest tum gdziem jest!
                                                    Podejrzewuje,ze nawet w Iranie czy innym Qwejcie albo nawet Afganistanie Z
                                                    ayatollachami sie tak publicznosc nie podniecala jak my nastepnym Papusiem.
                                                    Cos sie w tych polskich glowach popierniczylo.Czy zdziwieni jestescie,ze mnie
                                                    tam 17 lat nie bylo?
                                                    Teraz tez sie obawiam bo nie daj Manitou jak sie gdzies natkne(a bede w
                                                    stolycy)na np.Wodnika,Zerowke albo Kamasza...
                                                    Proksio ide maniana do konowala z moim cierpiacym odnozem i z ogladania
                                                    siatkowki wyszlo mierda albo nawet schiesse.Wybywasz gdzies na longiweekend?
                                                    Rita Proksiowski ma racje plac Boh.Getta jest w Podgorzu a Koletek nie jest
                                                    tyz na Kazmirzu.Ale korty Nadwislanu sa jeszcze na Kazmirzu.
                                                    Baze wypadowa musze obstalowac gdzies.Moze na Kazmirzu moze w NH a moze w
                                                    Prokocimiu na Lilce Wenedzie a moze na Pradniq?
                                                    Sprawa jest w trakcie negocjacyi.
                                                    Moze se wyrentuje(wynajme)stancje(dziuple) na Szerokiej 35?
                                                    A Matysiaki czynne?Tam pewnie doba drozsza niz w hoteliq na Ciemny?
                                                    W poniedzilek rozpoczyna sie tenis...
                                                    Czy znowu Nadalkowski strzepie sempiterne Federerkowi?
                                                    Ciekawe jak tam nasze talenciaki czy skoncza karierew pierwszej rundzie czy
                                                    wprost naprzeciw.
                                                    To tyle tytulem inwokacji maniana albo w sobote pokilkam niemnozka more...
                                                    Pozdrawiam strasznie i porazajaco!
                                                  • rita100 Re:Panstwo na literke... 26.05.06, 19:46
                                                    No nie ma Miki, może listy gończe wysłać do niej, przecież tu sie już rozmawia
                                                    o przyjeździe Magazynosa bombullosa, a kto jak kto Mika napewno jak i ja pod
                                                    dużym wrażeniem jest. Ale za czym się nam pojawi to dziś mamy prohibicję i
                                                    grzecznie zasiadamy przed telewizorkiem.
                                                    Magazynos , a czytałeś 'Według łotra' Wiśniewskiego-Snerg ? Mam nadzieję , ze
                                                    nie będziesz manekinem tylko prawdziwym Bombullonisem i nie bedziesz wyssysać
                                                    powietrze z pustej butelki jak robia tam bohaterowie ksiązki.hehe
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Panstwo na literke...i doktura IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.05.06, 19:53
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Panstwo na literke...i doktura IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.05.06, 20:04
                                                    wcisnal mi sie enter

                                                    papa bombel byl u doktora wczoraj a ja bylem dzisiaj rano.
                                                    kontrolna wizyta nic wielkiego.
                                                    siatkarki wygraly 3:0 z usa ale nie bylem. gdyby magazyn mnie zmusil to bym
                                                    poszedl ale sie wykrecil doktorem. piatkowy wieczor spedzilem z paroma znajomymi
                                                    w barze w streamwood. bylo spoko. hehe
                                                    na prawde bylo bo dzisiaj rano mialem wizyte o mojego doc wiec nie moglem
                                                    wczoraj przesadzac.
                                                    w chwili obecnej zerkam na kanal ewtn i ogladam na zywo relacje z pobytu papieza
                                                    w krakowie na bloniach.
                                                  • rita100 Re:Panstwo na literke...i doktura 28.05.06, 22:07
                                                    Prokocim, to wprawdzie nie relacja z wizyty Papieża, ale z Twojej okolicy.
                                                    Poznajesz ?
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=141
                                                    Droga jest w remoncie, a to jest moja wycieczka szlakiem remontowanej drogi.
                                                    Powiedz co widzisz ?
                                                    To jest test na pamięć ;))))))

                                                    Magazynos , kiedy zglosisz obecność ?
                                                  • polski0001 Re:Panstwo na literke...i doktura 28.05.06, 22:11
                                                    Zarabiste .......Wstydz =sie
                                                  • mika_1 Jestem, jestem... 29.05.06, 12:35
                                                    ...wyjeżdżałam ostatnio, moja chrześnica miała komunię, więc mnie chwilę nie
                                                    było. Poza tym usiłuję się kurować. Właśnie wróciłam od dochtora i już sama nie
                                                    wiem, czy dobrze ze mną, czy źle...
                                                    Kiedy wujek Magazyn przyjeżdża do nas?? Mam nadzieję, że się załapię i będziemy
                                                    mieli okazję się znowu pochichrać. Bylebyśmy tylko dobrze terminy zgrali, bo
                                                    akurat na drugą połowę wakacji mam nieco planów szpitalnych. Ale jestem dobrej
                                                    myśli. Jakoś sobie damy radę.
                                                    Mam nadzieję, że jesteście cali i zdrowi i że wsio w pariadkie.
                                                    Longi - co u Ciebie?
                                                    Gosia nam nie zaginęła, wszystko gra, więc się nie martwcie.
                                                    Pozdrawiam i ściskam wsiech!
                                                  • longwehicle Re: Jestem, jestem... 29.05.06, 14:29
                                                    Witaj Mika!!
                                                    Wywizli Cie na Alaskę???Cholera juz sie martwiłem ,że konowały zrobiły kolejny
                                                    "dobry uczynek".Jak sie Czujesz ?Działa "to"u Ciebie jako -tako czy lepiej??.
                                                    Nie wiem gdzie Cię szukać,ani tam na pólnocy sie nie pokazujesz ani tu!!;o((.
                                                    U mnie bez zmian,czekam na przeszczep,choć moje szanse zą równe zeru!!.W lutym
                                                    małem trzyminutowy odjazd...wróciłem ,ale to chyba ostatni powrót!.Narazie
                                                    dpukać jest w miarę jescze mogę wyjść na spacer; chodzę do biura na kilka
                                                    godzin aby nie zgnić w domu!!.Wskakuj częściej na FK.Jak było miło z Tobą
                                                    pogwarzyć i zza wielką wodą i tutaj!!
                                                    Pozdrawiam1!Nie Gorsz się tym co pisze się na FK.To folklor krakowski..wszyscy
                                                    nam go zazdroszczą!!;o)))
                                                  • Gość: PROKOCIM biezanowska IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.05.06, 19:39
                                                    ales mi rita dala test na pamiec.
                                                    najpierw myslalem ze to gliwice bo strona jest zaznaczona jako zdjecia
                                                    fotoamatorow z gliwic. mysle sobie, co ja mam wspolnego z gliwicami.
                                                    pozniej powiekszylem pierwsze zdjecie i patrze na 'auto serwis', krakow ul darasza.
                                                    hmm, czyba zaczynam cos kumac ale nadal nie poznaje. drugie zdjecie jakies takie
                                                    znajome ale nadal nie wiem gdzie to jest. trzecie i duzy bialy budynek z kratami
                                                    w oknach. dalej nie wiem. dopiero jak powiekszylem czwarte zdjecie u gory to sie
                                                    zorientowalem jak zobaczylem tabliczke z napisem 'ul.prosta' teraz juz
                                                    wiedzialem ze ta rozkopana to biezanowska.
                                                    szczerze mowiac nie tak pamietam te okolice. biezanowska wydawala mi sie szersza
                                                    niz na zdjeciu, tak pamietam. dawny bar pod aniolami tez troche inaczej
                                                    zapamietalem, jakos inaczej teraz wyglada ale sklepik tam otworzyli jeszcze za
                                                    moich czasow. jak komuna padla to bar zamkneli i powstal sklepik spozywczy.
                                                    same anioly czyli komisariat to chyba mniejszy byl. pamietam jak bylo tam biuro
                                                    paszportowe. pomieszczenie malutkie a ludzi tlumy. najsmieszniejsze bylo to ze
                                                    znaczki oplaty paszportowej mozna bylo kupic dopiero w rynku podgorskim bo w
                                                    biurze nie sprzedawali jak i w zadnym z okolicznych kioskow ruchu. ludzie
                                                    przyjezdzali czasami kawal drogi i okazywalo sie ze musza najpierw jechac do
                                                    rynku podgorskiego po znaczki. ach ta komuna. hehe

                                                    dzieki rita, powspominalem sobie troche.
                                                  • rita100 Re: wspomnienia jeszcze będa 29.05.06, 20:00
                                                    Wiatjcie wszyscy , razem z Longiem - wszystkich równo witam i zaskoczona jestem
                                                    Miką. Dużo nie poklikam , może jutro, ale Prokocim doskonale odgadłeś . Duzo
                                                    się tu zmieniło, oj bardzo, a już ryneczek to nie poznasz - gwarantuje.
                                                    Pomalutku będe robic każdemu obiektowi zdjęcie , by Ci przybliżyc.
                                                    Wcześniej miałam fajne zdjęcia, ale musze je szybko kasowac i nie wiem czy
                                                    widziałeś - cioci. A może Ci te zdjecia wysłac na pocztę ?
                                                    Zgadłes co do tych obiektów. Ja podpisze ten album Prokocim i tam bede wkładać
                                                    zdjęcia. Raczej sobie go włuż do ulubionych.
                                                    Dobra zmykam
                                                    pozdrawiam i bardzo się cieszę
                                                    a więc
                                                    pijmy, zyjmy
                                                    żyjmy pijmy
                                                    a z reszty sobie drwijmy ;)

                                                    Hop, hop, szklanka piwa
                                                    i Magazyna jeszcze ni ma
                                                  • rita100 Re:Panstwo na literke...i doktura 29.05.06, 19:51
                                                    polski0001 napisał:

                                                    > Zarabiste .......Wstydz =sie

                                                    właśnie poczerwieniałam, wstydze się - dobrze wypadło ?
                                                  • rita100 Re: jeszcze 30.05.06, 22:18
                                                    Prokocim w niewiarogodnym tempie zmienia się Twoj rejon. Budują sie nowe domy,
                                                    remontują sie i tylko stara wiara jest taka jaka była. Sam będziesz zaskoczony.
                                                    Ale dziś leje strasznie , jest zimno to i nawet się nie wybieram na sesje. Ten
                                                    dawny Bar pod aniołkami wygląda strasznie, choć w nim jest sklep spożywczy to
                                                    wygląda nie jest imponujący. Napisz jakie ścieżki chcesz oglądać - może szkołę
                                                    dokładnie ? Na tej drodze robią kanalizację dlatego jest tak rozkopana.
                                                    Ten album mi pasuje , bo wklejam zdjęcia prosto z aparatu i nie muszę
                                                    pomniejszać , a i mogę coś wkleić i zawsze w każdym momencie skasować.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=9
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=99&pos=49
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=99&pos=77
                                                    I wszystko z Twoich stron
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: jeszcze IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.05.06, 00:46
                                                    hehe ladnie buduja na pierwszym zdjeciu. jakies dziury i szpary pomiedzy ceglami
                                                    a w kilku miejscach czyms bialym cegly poklejone, jakby gipsem. nie wspominajac
                                                    murarzy siedzacych sobie. tutaj polscy murarze to zaiwaniaja. jesli sie nie myle
                                                    to maja placone od polozonej cegly, akord.

                                                    drugie zdjecie to chyba snycerska. tablica warsztatu samochodowego to chyba tego
                                                    na rogu snycerskiej i jasinskiego. pamietam jak otworzyl zaklad to na tablicy w
                                                    slowie 'mechanika' mial przekrecona litere 'N' jak w lustrzanym odbiciu.
                                                    raz naprawialem u niego mojego f126. jak dojechalem do domu to silnik zgasl i
                                                    nie chcial wiecej zapalic. zapomial dokrecic aparat zaplonowy i po krotkiej
                                                    jezdzie sie przestawil. sam ustawilem zaplon i o mechaniku z sasiedztwa
                                                    zapomnialem. fuszerke odstawil wiec na mnie nie mogl juz liczyc.

                                                    trzecie zdjecie to jesli sie nie myle to na domu jest siding. taki jak u nas w
                                                    usa. nie bylo tego za moich czasow. tutaj mamy chyba siding drewniany,
                                                    aluminiowy albo plastikowy. a jaki u was?
                                                  • mika_1 Re: jeszcze 31.05.06, 10:38
                                                    Proksio - jesteś super PRO, że na tych zdjęciach coś poznałeś. I to po tylu
                                                    latach!!
                                                    :)
                                                  • rita100 Re: jeszcze 31.05.06, 23:03
                                                    Prokociem , bardzo dobrze trafiłeś, możesz Totolotka puścić ;) Ale dziś nie mam
                                                    nic nowego oprócz jednego, że Twój rejon marznie prawie w czerwcu. Trzy stopnie
                                                    w nocy, to już przesada. A inni co tak milczą - gniewają sie na Ciebie
                                                    Prokocim ?

                                                    Hej, tam pod lasem coś błyszczy z dala,
                                                    banda Cyganów ogień rozpala.
                                                    Bum stradi radi, bum stradi radi,
                                                    bum stradi radi, u ha, ha!
                                                    Bum stradi radi, bum stradi radi,
                                                    bum stradi radi, bum.

                                                    Witaj Mika :)
                                                  • prokocim1 tylko nie prokociem 'porfawore' 04.06.06, 05:11

                                                  • prokocim1 tylko nie prokociem 'porfawore' 04.06.06, 05:33
                                                    znowu mi sie enter wcisnal. normalka.
                                                    w poprzedniej work do naszej costumer service wyslalem emila o naszym kliencie w
                                                    niemczech po polsku. byl to emilek grozny. oczywiscie mial trafic tylko do
                                                    naszej customer service ktora byla polka. byl to reply na emila goscia z germany.
                                                    mialem go wyslac tylko do beaty ale nacisnalem enter zanim usunalem jego email
                                                    adres. uups
                                                    myslalem ze mnie wywala z roboty jak niemiec rozszyfryje co o nim napisalem.
                                                    w koncu duzo polakow robi w niemczech i ktos mogl mu przetlumaczyc.
                                                    mimo wszystko udalo sie. facet nie pofatygowal sie zeby tlumaczyc polskojezyczne
                                                    emile pomiedzy mna i renata, emile ktorych dostal kopie przez przypadek za
                                                    pomoca mojego 'enter'. uff

                                                    rita, jakbys miala czas i ochote to bardzo chetnie zerknalbym na zdjecia boiska
                                                    przy biezanowskiej. podobno pawilon spolem w prokocimskim rynku wyburzyli (tak
                                                    mi mowi tate). jest tam cos nowego?
                                                    z gory dziekuje (jestes wspaniala jesli chodzi o prokocimskie zdjecia).
                                                    teraz znikam, jadem na cos w rodzaju party.
                                                  • rita100 Re: tylko nie prokociem 'porfawore' 04.06.06, 22:24
                                                    Napewno to zrobię , masz to jak w banku - tylko u nas ciagle pada i naprawdę
                                                    najlepiej to siedzieć w domu i festiwal w Opolu ogladać, a byly piosenki Marka
                                                    Grechuty. No i teraz kabarety. Powróci kabaret Olgi Lipińskiej ponoc.
                                                    To czekamy tylko na pogodę )
                                                  • bombullo Re: por que no prokociem? 09.06.06, 01:49
                                                    A ciem?
                                                    Jestem tak biziety moje drogie pajsandosy,ze normalnie mnie i okolice lajtblad
                                                    zalewa!!Z moja osobistom mama nie jest gut a i ze mna tyz nie smisznie jest!
                                                    Wyjazd zabukowany mam na wtaraja polowke septembra ze wzgledu wlasnie na moje
                                                    prawicowe odnoze!Nie lubie prawicy ale zeby az tak mi sie odwdzieczala?!
                                                    Waterludzia pogonie zlamanym ziobrem z Qsym pogwarzymy z Ludwikiem D.o rondla
                                                    A na koniec zaspiewamy wszyscy razem nad Wisla hymn nasz zapraszajac jako
                                                    glownego zapiewajwle JarkaKaPigmeja.Ale bedzie odlot!
                                                    Przyszlo mi tak do mozgu(nie wiem od qda),ze przed nastepnymi
                                                    jakimibadzwyborami spoleczenstwowyborcze powinno przeegzaminowac tych
                                                    wszystkich,Q-rwa,kandydatow ze znajomosci melodii i slow naszego niestety hymnu!
                                                    Gorniak to bylo mistrzostwo swiata!
                                                    Pamietacie? Czlowiekiem roq 2005 wg.Wprost(tfu!)byla mamusia pigmejqw?
                                                    I onaz patryjotka tak biznieta nauczala,ze te cwoki...ech,ze zlosci ni moge
                                                    trafic w klawiaturke tak mi paluszki sie trzepiom!
                                                    Te pisiory z tym hymnem to maja jakiegos problema.Marszalek emYurek(tfu!) tyz
                                                    plame piekna onegdaj dal..E l y t y!Chcialoby sie poklikac falsz-elity.
                                                    Kogo to moje bjutyfulglaza zobaczyly na forumq? mike!! Jestem wery
                                                    zadowolony,ze odnalazla trop do FK! Moje odnoze chba telepatycznie wyczailo
                                                    problem i wrzesien bedzie OK!Si or No abo nawet Jawohl!
                                                    rita podgladasz Paryzewo?
                                                    Piekna jak nieboskie stworzenie Justynka pewnie wygra.
                                                    W final chopaqw znowu bedzie dla Nadala?
                                                    Kto maniana a wlasciwie dzisiaj wygra my czy Rownikowcy?
                                                    Prokcio ja ciem ci poklikac,ze bede waciowal nasze meczyki na itvn!!
                                                    sobote i niedziele na Univision albo na espn!Tygodniwe mecze bede nagrywal i
                                                    wieczor ogladal lezac na plask z redbulkiem w mane!
                                                    Moze w paiate wpadne na forumka ale nie jezdem pewien bo od jutra jestem caly
                                                    lykend u mamy!Cos jednak wykombinuje!
                                                    na razie rebionki!@
                                                    longi qrzafacjata byc powazny i nie strasz!Trzymamy wszyscy nasze tombsy albo
                                                    nawet co innego!
                                                    Ahoy przygodo!
                                                    Zarapujmy moze:Jeszcze Pol... -w tonacji Pisdur!!
                                                  • Gość: PROKOCIM wstyd i hanba IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.06.06, 23:30
                                                    wyszedlem z pracy wczesniej zeby zobaczyc mecz z ekwadorem. w pracy mowilem ze
                                                    wygramy z nimi latwo. niezle beda sie ze mnie nabijac w poniedzialek.
                                                    hanba, nasza druzyna wiecej chodzila niz biegala. wstyd
                                                    nawet jak przegrywali to ruszali sie jak mucha w smole. zenada
                                                    beznadziejny atak i obrona. wiecej podan do tylu zamiast do przodu.beznadzieja
                                                    w ataku powinni byc zuraw i franek a wysunietymi pomocnikami rasiak i kosowski.
                                                    mysle ze zdialali by duzo. jop to jelop, marnota jak wiekszosc zreszta.
                                                    podobala mi sie tylko gra smolarka (staral sie cos robic), troche jelenia i
                                                    kosowskiego. kosa powinien grac od poczatku. krzynowek tez sie staral a reszta
                                                    to kiszka. boruc tez niezle zagral ale jak sie ma obroncow typu jelop to sie nie
                                                    dziwie ze puscil dwie bramki.
                                                    mam nadzieje ze janas nie wybiera sie na przyszly bal sportu w ciupagowie bo
                                                    moze go ktos ciupaga potraktowac.
                                                    zapierniczyl zdrowo nie biorac franka na mundial.
                                                    pierniczony 'janosik', jak wroci do polski to moze skonczyc jak janosik z filmu.
                                                    alem sie wkurzyl
                                                    ufff
                                                  • bombullo Re: bedzie lepi... 10.06.06, 00:27
                                                    ...sie nie martw Proksio!
                                                    Jak Pat i Pataszon na Niemcy zajada jak Pataszon postraszy kamaszami kopaczy
                                                    jak Pat zawetuje Janosika umiejetnosci i sam sie za taktyke weznie a Giertych z
                                                    Pigmejowa patryjotyzmu wysle deczko,"paczek" Dziwisz zakrzyknie cichutko
                                                    Alleluya und wpierjod Niemiaszki podadzom tyly i znowu bedziemy Wielkie bez
                                                    picia mleka.
                                                    Ja tez nie znaju co bedzie w paniedjelnik bozem gaworzyl(tfu!jak poyebany do
                                                    moich Takosqw,ze Rownikowcom sypniem 3!!
                                                    Zaraz bede ogladal otwarcie i mecz numberone a pozniej nasz apiat wraz z
                                                    komentarzami z kraju poniewaz ja mam,Proksiu, satelitke itvn!
                                                    Jutro ogladam 3 mecze na Espn albo na Univision(66).
                                                    Ogladal bym tez final tenisa femalesek ale takie pieknosci gracbeda,ze nasz
                                                    mecz w Gelszenkirszjen to cus pieknego.
                                                    A gdzie resztka bandy prokocimskiej?Lulaja juz zaplakane?Ale jutro bedo mialy
                                                    kaca...no jasne,ze rita & co!
                                                  • Gość: PROKOCIM moja odnowiona bryka IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.06.06, 21:42
                                                    Niestety dopiero w 2009
                                                    www.automobilemag.com/auto_shows/naias_2006/0602_naias_029+2009_chevrolet_camaro_concept+front_right_view.jpg
                                                  • rita100 Re: meczyki 10.06.06, 22:08
                                                    Witojcie prokocimskie bombeliatki ;)))
                                                    po klesce piłkarskiej druzyny polskiej. Wstyd , hańba i nic więcej. Pokazaliśmy
                                                    dno piłki i nic innego. Żadnych emocji .Zamiast do bramki strzelamy w słupki,
                                                    zamiast atakować zonglujemy piłką , całkowity cyrk - to nie tamte czasy o
                                                    których ciągle się marzy, a komentatorzy mówili, że metra naszym brakuje do
                                                    piłki - zabrakło nam metra ;))))))haha, koń by się uśmiał z tej gry.
                                                    Ale Niemcy , Niemcy pokazali klasę bez dwóch zdań.


                                                    Ach , tenis , ekskluzywna gra tylko ten ją doceni kto w nią gra. Piłka też tu
                                                    okrągła ale indywidualnośc zawodnika ma tu wieksze znaczenie niż sama piłeczka.
                                                    Wystarczy wydawać okrzyki przy każdym uderzeniu piłki i już jakoś idzie się po
                                                    zwycięstwo ;). Tenis teraz jest bardziej na uboczu, bo mundialek rządzi.
                                                    Najgłośniej o Nadal i Mauresmo.
                                                    Nie wiem czy się spotkają dwaj najlepsi teraz tenisiści świata Nadal i Federera
                                                    w finale. Pewnie się od Ciebie dowiem. Temperatura tak na kortach jak i na
                                                    stadionach , a w szczegolności w zakładach buchmacherskich rośnie z dnia na
                                                    dzień. Niestety w domach trzeba grzać.
                                                    Do sierpnia odliczam dni.... i myśle o zdjeciach dla Prokocimia - planuję
                                                    sobota lub niedziela i jeszcze do kina na Kod Leonardka i tak jakoś dalej sie
                                                    zyje.

                                                    Ale Argentyna cudownie gra - postawiłam na nią i na 6:0 , może będzie
                                                    o Polsce nic nie mowmy , bo mnie jest ich żal po prostu
                                                  • rita100 Re: meczyki 12.06.06, 00:09
                                                    Ale wspaniały był mecz Argentyna i Wybrzeże Kości Sloniowej - doskonały. Nie
                                                    wiem czy wygral Nadal czy nie i czy ta Czeszka , niespodzianka turniejowa też
                                                    wygrała ?
                                                    Magazynos , a ty wiesz ? hehe
                                                  • rita100 Re: meczyki 12.06.06, 23:23
                                                    Od dziś stawiam na Czechów, doskonale grali. Hej, nie spijcie.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: meczyki IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.06.06, 00:17
                                                    nie spie, dzisiejszych meczow nie ogladalem. akurat w tych godzinach arbajt.
                                                    dopiero na weekend cos ogladne.
                                                    mnie najbardziej podobal sie sobotni mecz szwedow. wynik bezbramkowy ale mecz
                                                    byl ciekawy.
                                                  • rita100 Re: meczyki 13.06.06, 22:46
                                                    Brazylia prowadzi 1:0 , ale tak specjalnie nie grają. Jutro się przygotowuje na
                                                    wielkie zwycięstwo pod Grunwaldem ;))))
                                                    W czwrtek porobię zdjęcia Prokocim - mamy świeto i będę miała czas.
                                                    Ciekawe jak odbiera Magazynos mecze - i na kogo postawił ?
                                                    Prokocim , tylko się nie zapracuj, piwko, meczyk i relaks.


                                                    I moje 1900 - hip hip hura, hura
                                                  • Gość: PROKOCIM 1900 meczyk IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.06.06, 01:05
                                                    niezle sie trzymasz jak na setke.hehe

                                                    a jakie to swieto macie?
                                                    u nas to malutko swiat a zwlaszcza dni wolnych
                                                  • bombullo Re: Agnostyk ili antychryst 15.06.06, 23:44
                                                    Proksio ty calkiem zdziadzial na ty amerykanski wsi a na dodatek od wiary
                                                    pradziadqw i Dziadow ( a moze ty prajaszurqw nie masz i klon jaki jestes?)
                                                    odchodzisz.To ty nie wies,ze w katolandzie pigmejskim 15 juna czyli tudej jest
                                                    tzw.BozeBady? Procesja dookola Prokocimia maszerowala energicznie z rita100 na
                                                    czole tj.na czele ktora kwiatuszkami zaczerpnietymi z fartuszka zasmiecala bruk
                                                    azeby czrnosukienkowy z korolatkiem mial niby dywanik pod sandalkami.
                                                    Rita tez natrzaskala pykczerow i wwczesniej or lejter bedziemy widziec to na
                                                    naszych monitorkach.
                                                    Wracajac do tenisa:Nadalkowski jest niesamowity na cegle.To jeczenie mnie
                                                    delikatnie klikajonc wqrwialo ale taki jest sport jak sie nie udrzesz to guano
                                                    masz.Federer chyba wreszcie zrozumial,ze w Paryzewie bez stekania niczewo nie
                                                    osiagnie a Nadalkowskiego napewno nie pokona.Wimbledon bez problemu jest nasz
                                                    tzn.Federerka i moj.
                                                    "piekna Justynka" apiat wygrala...no komentarza.
                                                    A pilkarzyki?Nie chce sie denerwowac klikajonc obrazliwe teksty ale jazem to
                                                    podsqrnie czul.Janas na drzewo!Im szybciej tym dla ciebie lepi...i zebys sie w
                                                    Szikagowie nie pokazywal!Chyba,ze Proksio cie na wioske i na polowanie na
                                                    qropatwy ywentualnie kaczory zaprosi ale "zelazny list" musisz se zalatwic
                                                    wczesniej.Inaczej nagaonka cie namierzy i ze srytu bedziesz postzrelon w
                                                    sempiterne albo nawet w zwis meski bezyayowy!
                                                    W sobote ogladam Jankesow z Makaroniarzami i bede weryzadowolony jak bedzie z
                                                    tymi pierwszymi tak jako i z nami!
                                                    Na koniec klikania cos wam naklikam cozem energicznie samodzielnie wymyslil:
                                                    Przyjezdza z wakacji w Pigmejlandzie Polonus do hacjendy w Szamburgu spotyka
                                                    sasiada a ten pyta:
                                                    -jak bylo?Jak sie czules?
                                                    -elegancko!Jak mucha w "Ziemi Obiecanej"!
                                                    -???
                                                    -pelno gowna dookola!!

                                                    Pozdrawiam zapachowo!
                                                    Janas na lipe!(znajdziesz u rity na gumnie!)
                                                  • rita100 Re: Prokocim nie śpij i ciau jest dla bombullina 16.06.06, 23:49
                                                    Bambullo - to postawiłeś na tych zwyciążców , beda pieniądzie na piwko na
                                                    Kazimierzu ? ;)))
                                                    Teraz skończyłam ładowac zdjecia dla Prokocimia - jak obiecałam
                                                    Jutro poklika , bo macie co oglądać.
                                                    Postawiłam na Czechów i Niemców - może wygram. A no Wybrzeżu Kości Słoniowej
                                                    się przejechałam
                                                    Co to znaczy na gumnie ? Gdzies to slowo slyszałam
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=153
                                                    Musze puścić famę w zakładach buchmacherskich , że Federka będzie mistrzem,
                                                    żeby na Nadala , nadal nie stawiali, a już na dziewczynki to nie ma co
                                                    stawiać , bo z nimi nigdy nic nie wiadomo.
                                                    To już śpijcie, nie budze Was jak chrapiecie , ż eecho niesie

                                                    ¸,.·´¨`·.( -.- ).·´¨`·.,¸
                                                    ¨`·--·-¨( ")(" )¨-·--·´¨ chrrr, chrrr
                                                    Jak się obudzisz Bombullo to niespodzianka czeka :)
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=153&pos=36
                                                  • Gość: PROKOCIM dzieki IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.06.06, 01:05
                                                    ale sie naogladalem. dzieki rita. magazyn jak bedzie w polsce to ci przekaze
                                                    buziaka ode mnie.
                                                    pozmienialo sie. na rogu morawianskiego i biezanowskiej byl sklep miesny.
                                                    teraz widze ze jest apteka i monoplowy. za mnie apteka byla obok poczty i starej
                                                    szkoly. biezanowska juz na ukonczeniu tylko jakas taka waska. chuba
                                                    niepotrzebnie zrobili takie szerokie chodniki po obu stronach.
                                                    stare boisko z przodu wyglada inaczej. slyszalem ze jest tam jakas hurtownia ale
                                                    wczesniej nie widzialem jak wyglada. z tylu boiska byl ciag wagonow w ktorych
                                                    mieszkali robotnicy kolejowi. wagonow juz nie ma, widocznie pracuja w innym
                                                    rejonie kraju. bylo tych wagonow duzo.
                                                    moja chata wyglada po staremu ale z tylu jest bardzo zarosniete. nie bylo tak za
                                                    mnie. dach sie trzyma ktory wymienialem razem z wujkiem i kuzynem.
                                                    chodnik najbardziej zarosniety jak zwykle u zdziska w. hehe
                                                    chata bauerowej taka sama ale chyba w innym kolorze. u jaroszow seledynowo wrrrr
                                                    u maslowca zielono wrrrr.
                                                    sam rynek byl taki juz za moich czasow ale najbardziej zaskoczyly mnie domy na
                                                    miejscu pawilonu spolem. ja pamietam pawilon wybudowany za gierka i kolejki po
                                                    maslo za jaruzelka.
                                                    25 lat szkoly podstawowej 61. szkola wyglada strasznie, sciany i okna ochydne.
                                                    nikt chyba o to nie dba. ja pamietam jak byla nowiutka. wprowadzilismy sie do
                                                    niej jak bylem chyba w drugiej klasie.
                                                    dzieki rita
                                                  • Gość: PROKOCIM moje camarcio IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.06.06, 08:18
                                                    niestety jak na razie jest to tylko concept car.szloch
                                                    chyba bede musial poczekac do 2009. hmm
                                                    pierwsza w nocy a proksio nie spi.
                                                    wasza wina.
                                                    poor people corvette come to daddy
                                                  • rita100 Re: moje camarcio - a co to jest ? 17.06.06, 21:45
                                                    To cieszę się Prokocim, że wszystko poznałeś, nawet jestem zakoczona, bo bardzo
                                                    dokładnie to określiłeś. Remonty trwają, szczególnie uliczne, dzielnica żyje
                                                    swoim życiem, szkoła jest jak widzisz - to jeszcze twór komunistyczny, prosty,
                                                    nieciekawy budynek i trochę zaniedbany, ale ponoć ma sie zmienić - bo szkoła
                                                    zaczyna sie samofinansować przez ustawienia jakiejś radiostacji i byłyby duże
                                                    pieniądze gdyby ludzie sie nie buntowali.
                                                    Czy zauważyłes flagi mistrzowskie na domach - Polska gola ! hehe
                                                    A ryneczek jak widzisz rozbudował sie i domki niczego sobie - bardzo ładne -
                                                    zauważ , że są tam też fajne sklepiki - nie to co dawniej. Zostawię Ci ten
                                                    album i naoglądaj się , byś jak wrócił trafił do dzielnicy dzieciństwa. Tak
                                                    Twój ogród i domek zaniedbany, ale się nie dziw , nie mieszkają tam mlodzi
                                                    ludzie, a drzewa i krzewy od czasu Twojego wyjazdu urosły i kto ich ma
                                                    przycinać - chyba , że Magazyn to zrobi dla Ciebie ?;)
                                                    hehehe w czynie społecznym :)
                                                    Ciekawe gdzie Mika sie podziewa ? Mika , jesteś jeszcze w Krakowie ?
                                                    Magazyn widziałeś tego ciau ciau - taki piesek chodzi sobie po Prokocimiu -
                                                    takie futereczko mieć - jak myślisz i zobacz ile głaskania, a ogonek taki
                                                    puszysty. Mógłbyś paradować po okolicy i dziewczynki by patrzyły na....
                                                    No i Czesi przegrali sromotnie
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: moje camarcio - a co to jest ? IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.06.06, 23:34
                                                    tak sobie jeszcze raz zerkanem i rynek tez sie zmienil. jak bylem maly to na
                                                    rynku byl kiosk ruchu i budka mleczarska. byly tam sery, maslo, smietana, mleko itp.
                                                    jak kobieta sprzedala w danym dniu to co miala to szla do domu. ech komuna.
                                                    u tatki tez tak bylo, 9-10 rano jak sprzedal caly chleb i bulki to zamykal.
                                                    pod kioskiem ruchu tez byly kolejki, glownie w piatek. kazdy chcial kupic
                                                    weekendowa gazete z programem tv na caly tydzien. komuna
                                                    jednak rynek zmienil sie jeszcze za moich czasow, wygladal prawie tak samo jak
                                                    teraz ale nie bylo kostki brukowej. teraz widze ze jest wylozone kostka.
                                                    pierwsza buda od bagrow gdzie teraz jest chyba ubezpieczalnia to byla knajpa.
                                                    robili drinki z alkoholu niewiadomego pochodzenia, hehe
                                                    mieli czerwony barszcz z torebki zgrzewany w kuchence mikrofalowej i chyba pizze
                                                    tez z microwave.
                                                    no i budka telefoniczna. teraz jak widze jest prawie przy tych nowych domach a
                                                    dawniej byla pomiedzy obecna apteka i monopolem.
                                                    sklepy hmm, macie ich prawie tyle jak domow, w okolicy rynku, obok mojej chaty,
                                                    na snycerskiej. byl jeszcze spozywczy na petli tramwajowej, budka z pieczywem
                                                    chyba warzechy i budka z zapiekankami itp.
                                                    cukiernia, jak tam cukiernia? byla na biezanowskiej, jadac od rynku w strone
                                                    wielickiej. po lewej stronie zaraz za poczta byl maly spozywczy, nastepnie
                                                    cukiernia i kawalek dalej sklepiki po lewej stronie obok blokow no i jeszcze
                                                    byl spozywczy po prawej stronie przed wielicka. ostaly sie jeszcze?
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: moje camarcio - a co to jest ? 20.06.06, 23:59
                                                    Zgadza się Prokocim , Ty więcej wiesz od mnie, dlatego milo mi sie to czyta.
                                                    Teraz wybiore droge tak jak piszesz, od Bieżanowskiej w górę do ul Wielickiej i
                                                    zwrócę uwage na lewą stronę . Ta cukiernia jest, ale już tak nie prosperuje.
                                                    Sam zobaczysz jak to wygląda , wiele sie zmieniło. Została piekarnia Tatki.
                                                    Sam zresztą zobaczysz, podjadę na rowerze i popstrykam.
                                                    A co się dzieje z innymi.
                                                    To dzisiaj pożegnaliśmy się z drużyną polską i nawet zwycięstow ich mnie nie
                                                    bawi.
                                                  • bombullo Re: Gumno,gumnem a moj wic? 21.06.06, 00:16
                                                    Gumno moja hazjajko ritoeinhundred to jest podworko przydomowe w jezyq naszych
                                                    prajaszczurqw gdzies tak z XIV wieq?Lipa zas jest to drzewo w Czarnolesie pod
                                                    ktorem pasjamy lubjal se siadywac gosc z Kochanowskim przy gasiorq wina lubo
                                                    qfelq piwa.Janek Kochanowszczak nie wylewal za kolnierz o nie!
                                                    Bardzom byl i nadal(nie rafal)jestem ciekaw czy sie wam spodobal moj
                                                    wlasnoreczny wic czy tez nie paniali aluzyji do sytuacyi ggospodarczo-
                                                    polityczny w Prokocimq i w Kaczylandzie?
                                                    Pykczerow zem jeszcze nie widzial ale maniana ogladne-chiba zadnego wirusika
                                                    mi nie podeslalas?Trojany sa u nas gumniane,prawda Proksio?I w roznych
                                                    rozmiarach i korolkach!
                                                    Faktycznie where is mika i co ona byla robiaca w C.K. Krakowie?Na przeszpiegi
                                                    przybiezala?
                                                    Proksio jak byles maly to rynek tez byl maly za stodola u dziadka rity!!
                                                    Powaznie jednak:to mieliscie rynek tam czy plac taki jak na Kazmirzu?
                                                    Ty nie wzdychaj-ech komuna tylko dzieqy Manitou zes mogl pic mleko bo przez to
                                                    jestes WIELKI!!
                                                    Koncze klikanie bo mam deczko roboty ze swoja rodzicielka ktora juz lepiej sie
                                                    czuje alisci przez to zaczyna byc bardziej upierdliwa chcac RZADZIC I LECZYC
                                                    SIE Wg.JEJ WIDZIMISIE!
                                                    Skaranie Manitou mam z tym femalesem wazne jednak,ze uciekla rokicie spod
                                                    sztucca!
                                                    Co do mojego nawiedzenia Ojczyzny to zanosi sie na to,ze bede tamze we
                                                    wrzesniu!
                                                    Jak Abrakadaberka sie czuje?Czy nie jest samtajm w stanie blogoslawionym?
                                                    My juz wiemy,ze kolejny Bombelko bedzie we wigilie w domq!Na imie bedzie mial
                                                    KMICIC!!Jak Manitou ljublju!
                                                    Causki zaczynam wydawac ricie juz od tudej!! na razie w czolko...
                                                  • rita100 Re: Gumno,gumnem a moj wic? 21.06.06, 20:58
                                                    Magazyn, czyli wrzesień - może być i wrzesień, każda pora roku będzie dobra do
                                                    spotkania. Od razu mówię, że piłka nożna poszła aut , a nastawiam sobie
                                                    winylowe płyty i jestem w innym swiecie.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=9
                                                    Pamietasz - cztery pory roku - Czerwonych Gitar - znasz słowa, a ja mam melodie
                                                    w uszach, nastawiam i gra i to lepiej od naszych piłkarzy. Stwarza to wprawdzie
                                                    groźną sytuację sentymentalną i melancholijną, bo można popaść w skrajność, ale
                                                    liczę , ze moda krzykiem minie jak:
                                                    Krzykiem mody jest dziewczyna ma ..... lala
                                                    Bo miłość ma to potęga burz
                                                    i wiatru moc i bezkresy mórz
                                                    Tak wielka jest, jak szczyty gor
                                                    w lawinie chmur... ho...ho

                                                    Mogę być nie do zniesienia z tą melancholią.

                                                    Chciałbym też... Wiele jeszcze chciałbym,
                                                    Ale już na ziemię wracać czas.

                                                    Dobra , wracam w rzeczywistość, bo sie rozśpiewałam, a tu pisać trzeba. No więc
                                                    rynek jaki jest sami widziecie, nie jest już rynkiem Prokocimia tylko rynkiem
                                                    poprokocimskim, unowocześnionym, wyłożony kostką, a świat tubylczy chodzi
                                                    wizytowo ubrany - tak czasy sie zmieniąją na lepsze. Tylko koni żal ......
                                                    Chyba nie jestem w nastroju klikania, bo co klikać , kiedy 'psa z kulawą nogą'
                                                    nawet Magazynos nie ma ;))))
                                                    A kot nigdy nie zastąpi psa. Jest Aberkakadaberka wysterylizowana i nic jej nie
                                                    pozostało jak tylko jeść , spać , drapać i mruczeć. Abrakadaberka jest
                                                    najważniejszą postacią w domu, jeszcze nigdy nie miałam tak wspaniałego kota -
                                                    nie wiem jak to powiedzieć , ale nie stwarza sytuacji konfliktowych , jest
                                                    układna, nie wymaga za dużo i ma swoje przyzwyczajenia, które wpływają na mnie
                                                    pozytywnie - to nie kot to jest czarodziejka domu, to jest coś co zapełnia
                                                    pustkę domu po stracie psów i godnie je zastępuje całkowicie naśladując je.
                                                    Można ją podziwiać w całej swej rozciągłośći szczególnie gdy sie rozłoży i
                                                    rozciagnie jak długa na stole.;)))
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=116&pos=92
                                                    I Abrakadabra ma marzenia
                                                    Magazynos w ostatniej Angorze jest o Radwańskich , długi artykuł - zgadzam sie
                                                    z jego wypowiedzią całkowicie - ale nie w jednym - że już w wieku dziecięcym
                                                    możemy poznać czy bedzie mistrzem czy nie. Niech sobie biedny przypomnie Kasie
                                                    Strączy. Wszyscy jesteśmy z jednego klubu i znamy działaczy, jakim stylem
                                                    robili selekcję dzieci, kiedy na korty ściągały tłumy. Dzieci 500, a kortów 5
                                                    sztuk. hehe.
                                                    no to do następnego całowania w czółko ;)))
                                                  • mika_1 Jestem, jestem!!! 21.06.06, 21:47
                                                    Jestem!
                                                    Ale nie w Krakowie, a w Lidzbarku. Już drugi tydzień tu przebywam.
                                                    Wczoraj byłam u lekarza z tych terenów, no i okazało się, że on proponuje
                                                    leczenie o 180 stopni inne niż w Krakowie. No i tylko się wziąć i pochlastać -
                                                    nie wiadomo komu wierzyć!. Ale chyba dam mu sznase, bo ci magicy z Krakowa, jak
                                                    dotąd nic mi nie pomogli, tylko popsuli raczej.
                                                    No i tak to wygląda.
                                                    Magazynos - określ dokładną datę przyjazdu, to będę wiedziała, jak planować
                                                    swoje sprawy. CHyba już wiesz kiedy przyjedziesz, co? (oczywiście z furąąąąąą
                                                    prezentów od Proksia;))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Jestem, jestem!!! IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 23.06.06, 19:14
                                                    bombu ty sie nie nasmiewaj z prokocimskiego rynku bo zaliczysz w czolo.
                                                    rynek byl od zawsze. wygladal jak plac ale nazywal sie rynek.
                                                    teraz wyglada jak goralski rynek.
                                                    teraz ide zjesc jakis lunch a la marlboro. hehe
                                                  • bombullo Re: macicy z Krakowa...? mika... 23.06.06, 23:30
                                                    ...po jakiemu zes wacpanna to wyklikala?
                                                    Czy ty samtajmem nie usqtecznilas operacje plastyczna i nie wstrzyknelas se
                                                    wyzej wymienionej w noge?Tera tylko kliknij w ktore odnoze?
                                                    Proksio ja se tak mysle,z nudow od tajmu do tajmu,ze tys ten rynek przywiozl do
                                                    Szamberga i dlatego tak rzadko przyjezdzasz do miasta.
                                                    Karm se sublokatora karm a czy o rezerwacji poletka 2x3x2 ty pomyslal?
                                                    Labster nie zartuje i jak nie ty jego to on ciebie w trymiga zezre zaczynajac
                                                    od lungow zadymionych.Kiedy ostatni raz widziales sie z kolega Roentgenem?
                                                    ritoeinhundred,skad ty wytrzasnelas winylki a adapter Bambino tez posiadasz na
                                                    stanie? Jaka ja najbardziej lubialem,w tych latach jeszcze lubialem,piosenke C-
                                                    G?Musze pomyslec bo ta kapela nie byla moja ulubiona.Te 4dyszkinazad to zadna
                                                    polskojezyczna kapelka nie "ruszala mnie".No moze Black out Nalepy i
                                                    Kubasinskiej.
                                                    Jako prawdziwek polak lubialem zagraniczne anglojezyczne np.Rollingow ktorzy
                                                    do dzisiaj dla mnie sa NUMBER ONE! Chrzaszczy czy podobnych sluchalem i
                                                    niektore kawalki byly ok ale "RS" to szkoda gadac.Nie pamietam czy wam
                                                    klikalem,ze 69 roq bylem na ich koncercie w stolicy.Bylo to dla mnie takie
                                                    przezycie jak koncert Pink Floydow w 1988 w Szikagowie.Bez Waltersa ale to
                                                    jednak byl "PF".Yezusicq z ktorego badz kosciolka!!
                                                    Koncze bo mam do ogladniecia nagrane meczyki dzisiejsze z Mundialu.
                                                    Ogladaliscie wczoraj Chorwacje z Aussimi?Super-duper widowisko.
                                                    Moim faworytem jest Argentyna,ktora jutro(sobota)grac bedzie z Meksykiem.
                                                    Ciekawy zaklad usqtecznilem z jednym Tacosem z manfaktury.Zaproponowalem mu jak
                                                    nastepuje:jezeli wygra Mexyk to ja jemu daje $1OO.oo(dolares-ow)jezeli zas
                                                    Argentyna to on mi ma dac 1OO peso!(Na nasze ta stowka pesosow to okolo 8
                                                    baqw).Jak by nie daj Manitou nie stalo sie tak jak ja mysle to o godzinie 4-tej
                                                    po poludniu czasu szikagowskiego(w Prokocimiu i Lidzbarq bedzie 1:oo nad ranem)
                                                    wypowiadam energicznie wojne Argentynie!!!
                                                    Proksio juz dzisiaj ataqje odnosnie meczu finalowego lub polfinalowego albo
                                                    nawet obu.Moglibysmy sie zderzyc w 40-tce.Co ty na tyn wyklik?
                                                    Jutro oprocz ogladania 2-ch meczyqw mam leqtka robote na gumnie.Moze w sundey
                                                    mi sie uda dopasc klawiaturke>
                                                    pozdrawiam a riteeinhundre sjewodnia cmokam miedzy oczy!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: macicy z Krakowa...? mika... IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.06.06, 23:54
                                                    kiedy mecz finalowy i o jakiej godzine?

                                                    p.s. co ty bedziesz robil na gumie?
                                                  • magazyn1 Re: Ja sie pochlastam! 24.06.06, 00:29
                                                    Proksio,Yezusicq!Ty miedzy ludzi sie udaj bo ty calkiem zdziadzial!
                                                    Meczyk finalowy jest 9-ego lipca o godzinie 1-ejpm.(niedziela jakbys
                                                    kalendarzyka nie posiadal)
                                                    a mecz o III-cie miejsce jest w sobote o godzinie 2pm w Szikago,nie wiem ktora
                                                    to bedzie w osadzie twojej.
                                                    Comprende pomalu,ze wstepnie wyrazasz aplauza,tak?
                                                    Nie na gumie mlocie a na GUMNIE!!
                                                    )gumno to moje przydomowe hektary(
                                                    bede spadal chyba ze jestes na klawiaturce?Czekam 366 sekundek
                                                  • magazyn1 Re: Juz mie nie ma - n/t 24.06.06, 00:41
                                                  • rita100 Re: Juz mie nie ma - n/t 24.06.06, 23:01
                                                    hej, hej , witajcie - strasznie w nocy rozrabiacie. A ja Was witam w Noc
                                                    Świętojańską, w Noc Kupały, w najpiękniejszą noc. I Mika dała znać z Lidzbarka
                                                    Warmińskiego prawie spod zamku krzyżackiego. Z tą nogą to nie przelewki widzę i
                                                    nie wierzę żeby w Krakowie nie dali sobie z nią rady. Musi sie do wesela zagoić.

                                                    A ja lubię wszystkie cztery pory roku, bo każda z nich, wiosna, lato, jesień,
                                                    zima przypomina mi ......

                                                    Tak nie ma jak to te stare przeboje Cz.G. choć już zaczynam sobie nucić Stana
                                                    Borysa i Bizony - to był rock ! Petula Crak czeka też do wysłuchania i No to co
                                                    i Trubadurzy - ach , czas mi się cofnął. Magazyn , Ty nie marudź , jeśli we
                                                    wrześniu przyjedziesz będę musiała sie grubo ubrać, bo już chłodne dni będą i o
                                                    sobotniej gorącej nocy można zapomnieć hehehe.
                                                    Ale teraz gorąco jest na boiskach piłkarskich i już Wimblendon zaczyna
                                                    startować. Kulają bale i kulają, i moje Wybrzeża Kości Słoniwej już nie
                                                    startuje, ale mecze obserwuję. Prokocim , a jakby tak na rowerek i po okolicy ?
                                                    Magazynos a co z Twoim rowerkiem, nie lubisz kręcić kołami ;)) Wogóle coś o
                                                    rowerku nie piszecie - nie używacie tego sprzętu ?
                                                  • rita100 Re: Noc Świętojańska 25.06.06, 00:01
                                                    Czy znajduje sie tu kwiat paproci ?
                                                    Szukam .... ;))))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Noc Świętojańska IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.06.06, 02:41
                                                    paparazzi to sa wszedzie, natomiast rowerku nie mam. tak jakos sie zlozylo,
                                                    zreszta nie mam czasu rowerkowac.
                                                    tak na marginesie rowerek to narodowy pojazd meksyckich w usa.
                                                    amerykance najczesciej jezdza dle rekreacji w parkach a meksyckie najczesiej
                                                    jezdza nimi do pracy lub do sklepu. nawet w zimie dosc czesto spotykam ich jak
                                                    zaiwaniaja na rowerku do pracy. w ciupagowie to widywalem ich jak jezdzili
                                                    ulicami co nie jest zbyt bezpieczne.
                                                    w szamberg maja latwiej bo szamberg jest tzw 'bicycle friendly'. prawie caly
                                                    szamberg ma sciezki rowerowe.

                                                    magazyn, co ty bedziesz ta guma w gumnie robil?
                                                  • bombullo Re: Wianek Proksia 26.06.06, 23:30
                                                    Proksio co ty tak wedle ty gumy kombinujesz?
                                                    Nie wiesz co to je guma?
                                                    Po uno primo moze byc:guma i waskie drzwi,
                                                    po zwei primo moze byc:guma od majtek,
                                                    po quatro primo moze byc:guma "myszka",
                                                    po 2x2 primo moze byc:guma do mamlania,
                                                    po fyfth primo moze byc:guma czyli szlaurafen,
                                                    po kolejne primo moze byc:guma czyli "kapec" nie myl z papuciem!
                                                    po 7-e i ostatnie moze byc:guma z Semperitu,ktora w potocznym jezyq bywa
                                                    nazywana KONDONEM ale wlasciwa nazwa to KOMDOM lubo tyz prezerwatywa...
                                                    Mnie wydawa sie co tobie ta ostatnia w mozgu sie telepie.Masz jakas ulubiona
                                                    marke albo kolor?Zreszta po gumnie nie wypada latac w takim stroju chiba,ze
                                                    wieczorowa pora i raczej we wioskach niz w miescie.
                                                    Rito,co do rowerka to nie ma pancernych jednosladow a podejrzewam,ze Proksio
                                                    nasz ulubiny na jednosladzie nie umi jezdzic a z dokretkami na tylnych
                                                    koleczkach troche sie wstyda.Poza tym Proksio nie jest "cudownym dzieckiem
                                                    dwoch pedalow",stad u niego pedalofobia!
                                                    Kto byl "cudownym dzieckiem dwoch pedalow?" Zagadka dla wsjech.Dla ulatwienia
                                                    dodam,ze ddpowiedzi nalezy szukac w okolicach Wyscigu Pokoju w latach 70-tych.
                                                    Proksio nie odpowedziales w sprawie Finalu albo nawet polfinalu
                                                    Weltmeisterschaft 2006.
                                                    Ty sie rozgladnij bo moze gdzies za krzakiem czai sie herr Alzheimer...
                                                    Ogladaliscie wczoraj meczk Portugalczyqw z Dutchmanami?
                                                    Dzisiaj zal mi bylo Kangurosow bo zle zyczylem Makaraniarzom!
                                                    Na razie rebionki,
                                                    ps.zapomnialbym kliknac w spawie wianqw.Rito czy se puscilas a moze zlapalas
                                                    jakiegos swizutkiego und pachanacego cynamonem?
                                                    "trawka" wymbledonska sie zaczela.Zegnamy sie z Jedrulo Persem.Zal bo byl
                                                    to "kawalek" tenisisty.
                                                    Czy jakies polskojezyczne odbijacze sie zakwalifikowali?
                                                    To juz wsio!
                                                    Hasta maniana!
                                                  • rita100 Re: Wianek Proksia ;)))))) heheheh 26.06.06, 23:56
                                                    Po pierwsze - odpowiadam - cudownym dzieckiem dwóch pedałów był Szurkowski -
                                                    daję glowę , że zgadłam. Po drugie , tak nudnego meczu jak dzis nie widziałam
                                                    jeszcze to znaczy Ukraina - Szwajcaria, po trzecie na Wimblendonie leje jak
                                                    scebra i może tak lać miesiąc... po czwarte wianka ja nie noszę, już dawno
                                                    pósciłam go z wodą, po piąte jest taki straszny upał, że spodziewam się
                                                    grzmotów, po szóste b ędzie kiedyś sobota , a po siódme , bedzie niedziela i
                                                    tak wkolo Macieju, az przyjdzie ta sobota czy niedziela kiedy będziemy chodzić
                                                    na opak ;)))))

                                                    Ja też mam problem z gumnem, bo nie zrozumiałam co to jest ? A Proksio chciałby
                                                    wiedzieć. Jesli o czyms marzę to zimnym piweczku i chlodzie , bo nocka w
                                                    duszności nie jest przyjemna.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=72&pos=84
                                                    Magazynos , znalazłam taki apartamencik do wynajęcia, na Krzemionkach jest ;)))
                                                    Rezerwujesz go ? heheheh ;)))))
                                                  • bombullo Re: Aparatmencik 27.06.06, 00:04
                                                    A czy waterbed albo po prokocimsq lozkonawode jest tam zainstalowane?
                                                    Dodatkowy smaczek to Krzemionki.To moze trza se zabezpieczyc spiwora bo ten
                                                    apatmencik moze pod buszkiem jest?W kazdym badz razie brzmi nie zle i calkiem
                                                    zachecajaco do lona...PRZYRODY!!!:)
                                                    Zgadlas czym zrobilas ze mnie prawie,ze zone kolegi Lota!
                                                    Gdzie jest Proksio?Juz po piatej!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Aparatmencik IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.06.06, 01:46
                                                    hehe
                                                    apartamencik pod bushkiem?
                                                    ty lepiej o tym gumnie juz nie mysl, daj se spokoj bo ci jeszcze cos odbije.
                                                    lozko jak lozko tylko z kim bys tam bushowal?
                                                    lono przyrody? aaa fe. sfintuch bombulo

                                                    na mecz moge podjechac ale raczej w niedziele.
                                                    na polfinal nie oplaca sie meczyc mojej bryki, zreszta mam dentyste o 1:30.
                                                  • rita100 Re: Aparatmencik 29.06.06, 00:06
                                                    No mamy odpoczynek od meczów, a i tenisiści też maja deszcz - jest wolne od
                                                    sportu, ale nie od upalów. Padamy jak mucha, a widzicie , ze lepiej teraz mają
                                                    bezdomni pod niebem z takimi apartamentami. My się dusimy w domach , a oni
                                                    spokojnie pod gwiazdami sobie wysypiają. Pokusze się powiedzieć, że w Ameryce
                                                    takich apatrementów nie macie - hehehe ;)))))
                                                    Na rowerkach nie jeździcie - tylko limuzyny i limuzyny.
                                                    A jak tam wasze typowanie mundialowe - coś tam wygraliście ?
                                                    Wypiłam 0.5 litra piwa i już jestem ululana więc do spania się szykuję , a Wam
                                                    życze dobrej nocki. Martwi mnie co Mika taka cichutka jest. Nie wpadnie do nas.
                                                    Hej , Mika ! :)
                                                  • bombullo Re: "Typki" mundialowe 29.06.06, 23:47
                                                    Nie mam pojecia odnosnie Proksia w temze temacie ale ja energicznie typuje
                                                    Argentyne na tzw.kampeona(proksio przetlumacz bo ty zadajesz sie z muciaciami
                                                    (jak ona miala na nejm?Terresita czy Manuelita?).
                                                    Wygralem 200slownie dwiescie pesosow w jednym papierq-100 za Argentyna-Mexyk a
                                                    drugie sto za Francja-Hiszpania.Nie jest to oszalamiajaca kasiora ale piniadz
                                                    ladny kolorystycznie i taki bardziej nawet jak polsko-katolicki poniewaz jest
                                                    ci na niem namalowana zakonnica a na odwrocie kosciol jakowys.Musze
                                                    poinwestygowac (polsko-szikagoskie slowo,brrr...)kto zacz i dlaczego na
                                                    piniadzu sie znajdywa.Ze w Lechistanie na pomysl taki nie wpadli...nie klikam o
                                                    zakonnicy ale chociaz tego rudegogrzybka z torunskiego zagajnika mogliby cyknac
                                                    np.na piatce(sa papierkowe?)Albo Skarge lub innego Kordeckiego z Babiniczem po
                                                    drugiej stronie?
                                                    Mysle,ze za tego "pingwina" ze 4 Yabole bedzie mozna qpic na Kazmirzu dobre i
                                                    w siarczystem smaq!?
                                                    OK proksi wstepna ugoda co do sandeya 9-ego jest teraz tylko dogramy plejs i
                                                    tajm i czy bedziemy konsumowali stan ciekly czy stan staly.Nie opychaj sie wiec
                                                    wczesniej.
                                                    Tak a'proposem to co ty z tym dentystom sie tak zadajesz weryofen? Przystojny
                                                    chociaz?Musisz chyba lubiec te robote kolo jezyczka. Gdybys byl pijal mleko z
                                                    rynqprokocimskiego czesciej to oprocz wielkosci osobistej mialbys cymes
                                                    uzebienie.Tylko nie mow,zes zeby na komunie zezarl!!
                                                    U nas,przynajmniej w miescie,pogodynka elegancka jest.Zastanawiam sie kiedy
                                                    nadejdzie to prawdziwe lato z temperatura okolo 30-tki,wilgotnoscia okolo 93%
                                                    co w sumie da odczuwalna temperature w okolicach 42-45 Cesjuszqw.
                                                    Apartmenciki "buszki" mamy nie martw sie bo zieleniny w powiecie Cook wiecy
                                                    jak w calym wojewodztwie Malopalskim i okolicach.Ja od tajmu do tajmu bicykiela
                                                    uzywam dla poprawienia ukrwienia sempiterny i okloic.
                                                    Wimbledona jeszcze nie ogladalem ale slysze,ze Radwanska tam energicznie
                                                    rozrabia czego nie mozna powiedziec o Domachowskiej ktora raczej rozmienila sie
                                                    na drobne na dobre!Tak?
                                                    Dzisiaj(30-ego)minie 8 miesiaczek od czasu gdy ostatni raz wprowadzalem alkohol
                                                    (w tym piwo) do mojego organizmu.
                                                    Co najdziwniejsze nie ssie mie aby uzupelnic plyny ustrojowe.
                                                    Mika rzeczywiscie pogrywa z anmi w kindybalka ale wczesniej czy lejter
                                                    pogadamy z w/w osobnikiem w tem temacie.O gosiuli nawet ni ma co klikowac!
                                                    Stracona dla naszego wontka jest!!Alisci czym se zaszkodzilismy to chiba jeden
                                                    Manitou na drugi Allach wiedza!
                                                    Nekrologa w prasie polsko - amerykanskiej nie zauwazylem!!Nie wiem czy to
                                                    dobrze czy zle?Proksio a ty we wiejskich pisemkach nie natrafiles na co?
                                                    Przeczytalem najnowszego Grishama "ostatni sedzia" a takze ogladnalem fracuski
                                                    film pt."36 ulica".
                                                    Qpilem sobie tez na kiermaszu ksiazki kulturalnym 2 ksiazki Ludwika
                                                    Stommy."Polskie zludzenia narodowe"-jestem w trakcie lektury i juz wiem,ze jest
                                                    to ksiazka napisana dla mnie!
                                                    Druga to "Zycie sexualne krolow polskich"(chyba taki jest tytul)
                                                    Wiedzieliscie,ze krol Wladyslaw Warnenczyk oprocz tego,ze zginal albo lepiej
                                                    zaginal(ciala nie znaleziono)pod Warna(1444r.)byl homosiem energicznym?
                                                    Proksio na kogo stawiasz jutro?
                                                    Na razieM.mozliwe,ze maniana wpadne na klawiaturke.
                                                    Chiba bede mial 4-ry dni wolnego mistert P!
                                                    W sobote w hacjedzie wymieniamy windowy.Troche mnie to wqrvia ale pewnie
                                                    uciekne do mamy.(meczyki psiablood)
                                                    Ole!Argentyna Miszcz!!
                                                  • longwehicle Re: "Typki" mundialowe 29.06.06, 23:57
                                                    Witaj!!
                                                    Mika w dalszym ciągu ma problemy z nogą,we wrzesniu bedzie miała kolejną
                                                    operacje,konowały ją tak katują,że "głowa boli".Wiem to z jej forum,tam się
                                                    czasem pokaże!!
                                                    Pozdro!!
                                                  • bombullo Re: Chyba noga... 30.06.06, 00:13
                                                    ...ile to juz trwa?Moze jej trzeba podpowiedzie zeby jakiegos
                                                    energicznego "papuge" zatrudnila do tej nogi?
                                                    Witaj longi!co u ciebie maladiec?
                                                    Wybieram w septembrze na Kazmirz i do Prokocimia ale czy to Polska bedzie?
                                                    Mam nieplono nadzieje,ze sie spotkamy?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Chyba noga... i typy IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.06.06, 01:20
                                                    w piatek szkopy i makarony.
                                                    w sobote samba i monthy python.

                                                    wlosi graja brzydko ale maja duzo szczescia(odpowiednich sedziow) jak na razie.
                                                    szkopo-polaki sa niezle i nie zdziwilbym sie jakby wygrali te nudne mistrzostwa.
                                                    angole niby dobrzy ale oni zawsze sa dobrzy do pewnego momentu, pozniej kiszka.
                                                    brazylianie chyba zawodza jak na razie ale mysle ze zagraja w finale z niemcami.
                                                  • rita100 Re: żegnaj Argentino 30.06.06, 20:25
                                                    Hej, witojcie moi mnili. Wreszcie nareszcie u nas sypneło deszczem i troszkę
                                                    się ochłodziło. Juz nawet mozna uwolnić sie od potów, które zalewały
                                                    czlowieczka.
                                                    Cały Kraków czekał na ten opad ;)))
                                                    Przystępując do rozgrywek mundialowych, to liczę na Ukraine, ktora po
                                                    pamaranczowej rewolucji zawojuje piłkarski świat. Zaraz będziemy wiedzieć kto
                                                    wygrał, po co się zamartwiać na przyszłosc, wystarczy poczekać troszeczkę ;)))
                                                    Co do Wimblendonu to Radwańska dalej gra i zaliczyła sukces Aleksandry Olszy,
                                                    teraz się pnie w górę. A niech się pnie , niech pokaże piłkarzkom polskim jak
                                                    trzeba ryć boisko by wygrać.
                                                    Magazynos, osiem miesięcy to trochę czasu i nie daj się.
                                                    Tylko wirtalny jakolek jest zdrowy. Tak co wieczorek po łyczku nie zaszkodzi, a
                                                    doda animuszu i słowa pisane choć pijane to się nie zataczają, literki stoja
                                                    prosto jak drut, czasmi tylko wyskoczy niewłaściwa literka i zastępuje tą
                                                    właściwą gdy ta gdzieś się schowa czy zaśnie - rozumiesz ! czy nie ;))))hehehe -
                                                    całe szczęscie , że umiecie się śmiać.
                                                    Co by wam tu jeszcze napisać , by się nie rozpisać , a by bylo napisane - też
                                                    czytam, tylko spokojnie , własnie pod ręką mam..."Ostatnie kuszenie Chrystusa"
                                                    Nikosa Kazantzakisa. Magazynos , a o tych królach Twoich to ciekawa sprawa,
                                                    pewnie wiesz , ze taka ciekawa sprawa to też była juz bardzo dawno temu kiedy
                                                    po ziemi chodził Platon czy Sokrates też byli no tymi.... no wiesz .. byli już
                                                    tacy od dawna , dawna temu tylko może nie bylo o tym tak głośno jak teraz. Ale
                                                    nas to nie dotyczy.
                                                    To Mika ma przechlapane i męczarnię - aż nie chce się wierzyć , ze w dobie XXI
                                                    nie można prawidlowo złożyć nogę. Nie wiem na czym polega ta sztuka złożenia
                                                    Miki nogi - to napewno jest klopot . Już powinna w jeziorach warnijskich pływać
                                                    i rechabilitować ją. W takim razie , będziemy musieli jakiś masaż zrobić , może
                                                    czyjeś rece będą takie co leczą - nigdy nic nie wiadomo.
                                                    dla przypomnienia powiem , że takie ręce są , tylko trzeba trafić - kiedy
                                                    zerwałam sobie ściegno Achillesa, to chcieli to operować , a taki jeden z
                                                    Rydygera szpitala przyszedł , dotknął zerwane ścięgno i powiedział , ze się
                                                    samo zrośnie tylko hop z nogą do gipsu. I tak sie stało - samo sie zrosło.
                                                    Aaaa, teraz Wy mówcie o swoich urazach i psychicznych i fizycznych. Napewno
                                                    Mice bedzie lżej.
                                                    Acha , jeszcze ostrzeżenie z ostatniej chwili - uważajcie na kleszcze.
                                                    Abrakadabre złapał kleszcz za ogon, dowiedziałam się o tym zbyt późno, już
                                                    zesechł na ogonie , ponieważ mało krwi ogon miał. Więc wziełam pinsetę i
                                                    zgodnie z odwrotnością wskazowek zegara wyciągłam ususzonego kleszcza. A teraz
                                                    instrykcja - po czym poznać , ze we włosach ogona kota znajduje się kleszcz ?
                                                    Otóż kot strasznie wywija ogonem , jest złośliwy i pobudliwy, może nawet ugryz.
                                                    Macha tym ogonem w lewo i w prawo bardzo energicznie bijąc i tłucząc nim
                                                    wszystko co się wokół niego znajduje. To są pierwsze objawy szalejącego
                                                    kleszcza na ogonie kota. Później przystępujemy do łapania kota i zabiegu
                                                    opisanego wyżej.
                                                    Po tym drastycznym wyciąganiu kleszcza kota całkiem spokojnie wypuszczamy - i
                                                    już akcja odkleszczenia zakończona.
                                                    Każda akcja wywołuje reakcję, więc uważajcie ;))))
                                                    Śpie spokojnie, bo jesteście.
                                                    Śpijcie spokojnie
                                                    Śpijcie ze śpiewem na ustach bo spokojniej
                                                    ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    Pytała się pani pewnego doktora><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    Czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    Lepiej z wieczora, by dobrze się spalo
                                                    ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    A z rana poprawić by się pamiętało.
                                                    ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    Wszystkie rybki spią w jeziorze
                                                    ><((((o>—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    Tiula, la, tiula, la, la
                                                    .•´—`•.¸¸.•´—`•.¸¸.><((((o> .•´—`•.¸¸.•´—`•.¸¸. ><((((o>
                                                    —`•.¸¸.><((((o > —`•.¸¸.><((((o>—tylko jedna....co ?
                                                    Tiula, la, tiula, la, la
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: żegnaj Argentino IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.07.06, 02:41
                                                    jak na razie szamberg dobrze gada.
                                                    niemce i makarony. dokladnie tak jak przewidywalem.
                                                    zerkne na meczyki w saturday.

                                                    alem sie dzisiaj napracowal, uff
                                                    pieronski to piatek byl.
                                                    do wtorku mam wolne (4 july) ale w srode znowu do roboty chociaz wiekszosc
                                                    naszych ma caly tydzien wolny.
                                                    niestety ja i kilka innych z naszego office bedzie musialo rabotac.
                                                    a fe
                                                  • rita100 Re: żegnaj Anglio 01.07.06, 20:30
                                                    i już wiemy , że Portugalia gra dalej !
                                                    Prokocim , to dobrze będziesz miał z tym wolnym. Ciekawe jak sobie to
                                                    wykorzystasz ? Moze do kasyna gry się wybierz lub inne przyjemności - ooo
                                                    Magazinos Ci poleci.
                                                    To czekamy na mecz makaroniarzy i szwabów - będzie ciekawie i ostra walka. A
                                                    dziś następne ćwierćfinały.

                                                    I najważniesze Agnieszka Radwańska wygrała , bedziemy rozmawiać o tenisie.
                                                    Jutro wycieczka , jadę oglądac zamek w Wiśnieczu i łany zbóż :)
                                                  • Gość: PROKOCIM mis bruno....bedzie jatka? IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.07.06, 22:31
                                                    wlochy rzadaja wydania zwlok misia bruno zastrzelonego w germani.
                                                    czy to znaczy ze jutro 4 july makarony bede prac niemcow w czasie meczu?
                                                    chciazby lokciem jak w meczu z usa.
                                                    czy moze dopiero po meczu niemcy rzuca sie na makaronow? jak po meczu z argentyna.
                                                    bedzie jatka? narodowy konflikt a moze jakis zaczatek wojny?
                                                    'temu misiu' pewnie i tak wsio radno.

                                                  • rita100 Re: mis bruno....bedzie jatka? 03.07.06, 23:41
                                                    A nie wiedziałam o tym , to bedzie jadka jutro - poczekamy , zobaczymy, a
                                                    tymczasem Prokocim spojrz - mam niespodziankę wędkarską.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=76&pos=13
                                                    Karp złowiony przez ta dzielną kobietę na Bagrach - 10 kg - to rekord.
                                                    Wiesz jaka uczta była :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: mis bruno....bedzie jatka? 10 kilo? IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.07.06, 00:22
                                                    przeciez ten karp wyglada jak pol tej kobity. nie sadze zeby kobita wazyla 20 kilo.
                                                    to jakis fake.
                                                    ja kiedys w usa zlapalem karpia na 32 cale, to jakies 80 cm.
                                                    cala 'polonia' nad jeziorem podchodzila i pytala sie czy moga sobie zrobic zdjecie
                                                    z tym moim karpiem.
                                                    niestety w usa to zadny sukces. amerykance uwazaja karpia za szkodnika i shit
                                                    fish. przed nimi nie mozna sie chwalic karpiem na 32 cale.
                                                    bass to najpopularniejsza ryba, nalezy do okoniowatych. okon czyli perch tez
                                                    jest znana ale dosc mala. pike czy northern pike to szczupak ale amerykance
                                                    uwielbiaja musky i najczesciej jada na lowy do kanady.
                                                    bass to jednak numer 1 w usa.
                                                    co do karpia to widzialem kilka razy jak amerykance lowia dla zabawy i zywcem
                                                    wrzucaja je do ogniska. nienawidza karpia.
                                                    z drugiej strony w chicago jest grupa amerykancow ktorzy uwielbiaja lowic
                                                    karpia. robia to w kanalach w downtown chicago . uwielbiaja lowic karpia.
                                                    amerykance sa rozne.

                                                    co do bagrow to wedkowalem (nie lowilem) tam dosc sporo.
                                                    bylo sporo karpi i kilka szczupakow i kilka wegorzy.
                                                    jednak najwiecej bylo plotek i leszczy.
                                                    na sandacza polowalem wiele razy ale nie udalo sie, z plazy w sobote w nocy.
                                                    wtedy wolno bylo wedkowac.

                                                  • mika_1 Re: mis bruno....bedzie jatka? 10 kilo? 04.07.06, 11:05
                                                    Węgorze... Na węgorze to nad Delaware. Pierwszy raz w życiu widziałam coś
                                                    takiego. Po zarzuceniu wędki wystarczyło ok. 10 minut i już na haczyku siedział
                                                    wypasiony węgorz. W ciągu kilku godzin złowiliśmy ich tyle, że jedliśmy je
                                                    chyba przez tydzień. Teraz nie mogę patrzeć na smażone węgorze;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: mis bruno....bedzie jatka? 10 kilo? IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.07.06, 20:07
                                                    wegorze sa smaczne. jak zlowilem na bagrach to pozniej szedl na patelnie.
                                                    smazony wegorz przypomina boczek. przynajmniej ja tak odczuwalem.
                                                    najgorzej wspominam wedzone wegorze nad morzem. wszystkie jakie kupilem swego
                                                    czasu byly przesolone. fajny zapach a smak to sama sol. fe
                                                    za to jak bylem w miedzyzdrojach to zajadalem sie rakami. byly super.
                                                    jednak najbardziej smakowala mi smazona rybka, nazywala sie chyba kargulena.
                                                    niestety wszystko to bylo dawno, za moich polskich czasow.
                                                    aha kielbaski leszczynskie, pamietacie?
                                                    super smak, sprzedawane za komuny jako tzw hot dog. okragla bulka made in
                                                    spolem, troche musztardy i leszczynska, mniam. sprzedawane glownie z polskich
                                                    budek kampingowych z kolami od malego fiata. pamietacie je?
                                                  • bombullo Re: Wegorze i mika! 04.07.06, 20:51
                                                    Qrza buzia co za zestaw!
                                                    Pokazala sie(mika) i jak bdyby- gnidy nic sobie klika bez kilq zdan w sprawie
                                                    nas energicznie interesujacej.Bedzie kiqt czy bedzie przeszczep czy osobiste
                                                    podudzie zostaje na swojem miejscu!
                                                    Najlepsze sa wegorze w galarecie...
                                                    Lece ogladac meczyk.
                                                    papatki
                                                    Proksio to waciujemy tugeder czy solowo.Jutro wedle 5pm bede na klawiaturce!
                                                    Ole!
                                                  • longwehicle Re: mis bruno....bedzie jatka? 10 kilo? 04.07.06, 21:52
                                                    Rewelacyjny jest węgorz w cieście -marynowany!!.
                                                  • mika_1 Witam oficjalnie wszystkich!! 05.07.06, 11:47
                                                    Jestem i ściskam całe towarzystwo bardzo serdecznie.
                                                    Nie, żebym była nieuprzejma, ale Wy po prostu nie czytacie postów innych osób,
                                                    a przynajmniej moich:( Pisałam w sprawie nogi...
                                                    Ale OK. Oficjalne info, nieco upgrejdowane:
                                                    Noga wreszcie zaczęła się zrastać. Podobno to cud, bo panowie dohtorzy w
                                                    Rydygierze robili, co umieli, ale nie umieli za dużo, no i skopali wszystko.
                                                    Ale cud się zdarzył i noga się powli zrasta. Jeszcze nie całkiem, ale postępy
                                                    wreszcie są.
                                                    Ze względu na to, że niewiele mi tu w Krakowie pomogli (podobno i rehabilitacja
                                                    była do bani, bo większość zabiegów, które mi zalecili, były niewłaściwe). Przy
                                                    okazji mojego pobytu w Lidzbarku pojechałąm do Elbląga, żeby usłyszeć opinię
                                                    innego lekarza, z innej szkoły. No i cóż - okazało się, że wszystko powinno być
                                                    inaczej! Operacja nie teraz, a na wiosnę i wszystko powoli i spokojnie. Ci
                                                    tutaj straszną presje czasową na mnie nakładali i podobno przez to też - przez
                                                    ten stres - to się tak ślimaczy. Nie wiem, na ile ten nowy lekarz jest dobry,
                                                    ale póki co jest OK. Dzięki jego zaleceniom minął przeraźliwy ból, z którym się
                                                    bujałam od 8 miesięcy i wszyscy lekarze tutaj go lekceważyli.
                                                    No i to tyle w kwestii kości. Pozostaje jeszcze kwestia sztywnej kostki, ale to
                                                    podobno coś o co będę się martwić po operacji.
                                                    No i to tak w telegraficznym;) skrócie.

                                                    A teraz wujek Magazyn do raportu: kiedy KONKRETNIE przybywasz? Bo wcześniej coś
                                                    o sierpniu było, teraz wrzesień... Pogubiłam się!!

                                                    Szczególne serdeczne uściski dla Longiego!!! Czy ta konferecja, co była w
                                                    Krakowie jakieś optymistyczne światełko wniosła? Czy nic?

                                                    Pozdrawiam wsiech:)
                                                  • mika_1 W sprawie węgorza... 05.07.06, 11:48
                                                    Teraz już chyba mogę??

                                                    Proksio, dobrze zrobiony wędzony węgorz, to naprawdę miód... A sushi z takim
                                                    węgorzem....
                                                    Mmmmmmmmmm.........
                                                  • rita100 Re: W sprawie węgorza... 05.07.06, 19:15
                                                    To zrobiliście mi uciechę tymi rybami, a ja Wam. Ale nie wiedzialam, ze Mika
                                                    też wętkuje i sie zna. Nic , nic na rybach sie nie znam, ale uwielbiam śledzie
                                                    smażone i wędzonego dorsza, smak węgorza nie znam - jak pojadę do Kołobrzegu ,
                                                    to tylko to będe wsuać, że aż uszy się będa trząśc. hehe
                                                    My tu mamy w okolicy dużo wędkarzy i to z pokolenia na pokolenie, najczęściej
                                                    bagrowi. Ciągle widzę ludzi z wetkami.
                                                    Ten karaś jednak został wyciagnięty przez tą kobietę, bo opowiadała mi to
                                                    osbiście jak cięzko go wyciągała, bo karasia złapała na ploteczkę i sie
                                                    niespodziewała tak dużej ryby. Jak wiosła ją na rowerze po naszym ryneczku to
                                                    wszyscy zaczepiali i podziwiali. Ktoś tam jej z okolicznych wętkarzy pomagał. A
                                                    że rybka lubi pływać to i w okolicy było wesoło.
                                                    Magazyn lubi kopać
                                                    Prokocim łowić
                                                    Mika buszować w jeziorze warminskim
                                                    a ja wszystkim zazdroszcze - tej pogody , jezior , lasów i grzybobrania i
                                                    wędkowania, kopania też :)

                                                    - Raz zimne piwo poproszę , takie z lodóweczki, najbardziej schłodzone proszę
                                                    mi dać.
                                                    - Może być Zywiec Full, ono już trzeci rok się chłodzi w chłodziarce ;))))))

                                                    Mika to znaczy , ze już możesz chodzic bez tego męczącego gipsu ?
                                                  • longwehicle Re: W sprawie węgorza... 05.07.06, 19:38
                                                    Witaj Rita!!
                                                    W Kołobrzegu na starej drodze Na Mrzeżyno ,Dżwirzyno są wędzarnie ,z tymi samymi
                                                    rybami o wiele tańsze!!.W mieście w knajpach i w dziwnych punktach są chore
                                                    ceny!. Przy latarni jest knajpa rybna,dają dobre ryby smażone na świeżym
                                                    tłuszczu,oleju-tak że nie odbije Ci śię starym pączkiem!!;o)).Pozdrów ode mnie
                                                    Kołobrzeg!!;o)))Nie spal się na mahoń!!
                                                  • mika_1 Re: W sprawie węgorza... 05.07.06, 20:00
                                                    Ja jadę za tydzień nad morze, ale w okolice Mielna. Nie wiem, czy węgorza, ale
                                                    fląderkę z pewnością zjem:)
                                                  • longwehicle Re: W sprawie węgorza... 05.07.06, 20:06
                                                    Mikuś!!!
                                                    Zdrowia,zdrowia!!!
                                                    Zbieraj "dupsko" i przyjezdżaj wreszcie do Krakowa!!!;o))
                                                  • mika_1 Re: W sprawie węgorza... 05.07.06, 20:10
                                                    Longi, ale ja od tygodnia w Krakowie jestem!!!
                                                    Ściskam Cię serdecznie:)
                                                  • gosiula4u Re: W sprawie węgorza... 06.07.06, 01:02
                                                    No tak tu o rybkach panstwo rozprawiacie, ze az mi sie smak fladry z
                                                    dziecinstwa przypomnial. To byly wakacje z rodzicami w Kolobrzegu. Chcialoby
                                                    sie jeszcze raz owej zasmakowac.

                                                    Witam wszystkich i pozdrawiam.

                                                    Mam kilka dni wolnego, totez staram sie relaksowac. Ostatnio nawet wylaczylam
                                                    komorke i coz za roznica. Komorka w dzisiejszym swiecie to glownie "smycz" i
                                                    to bardzo krotka.

                                                    W poniedzialek wieczorem bylam w Chicago na pokazie sztucznych ogni z okazji
                                                    Swieta Niepodleglosci. Znajomi maja mieszkanie nad samym jeziorem Michigan.
                                                    Coz to bylo za widowisko. Super.

                                                    Pozdrawiam jeszcze raz.

                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: W sprawie węgorza.i sanatorium ;) 06.07.06, 19:53
                                                    Dąłączam sie do wszystkich rozmówców i pozdrawiam. Dalej rozprawiacie o rybach.
                                                    Mnie sie zdaje , ze ryba jak tokaj węgierski smakuje tylko w swych regionach ,
                                                    bo po przewiezieniu przez granicę , samk uchodzi i jest już inny. I tak z
                                                    rybami, najbardziej smakują swojskie, bez ikry czy z ikrą ? I te bezpośrednio
                                                    od rybakow. Kto nie pamięta smaku śledzi smażonych przez matki rybaków -
                                                    mniam , mniam. Prawda ?
                                                    Longi, a skąd tak dokładnie znasz Kołobrzeg ? Nie mów tylko , ze byłeś
                                                    uczestnikiem festiwalów żołmierskich ;)
                                                    ;)
                                                    Witaj Zosieńko otwórz okienko po wschodniej stronie ...

                                                    Ja tam jadę na wesele i Dzwirzyn zalicze i molo kołobrzeskie i pod lampą morską
                                                    stanę gdzie sa najlepsze ryby smażone - już jadłam to wiem.
                                                    hehe - a może Wam tam wszystkim zarezerwować miejsce w sanatorum - napewno ,
                                                    dokładnie wszystkim by się to przydało i nodze Miki też, Magazyn, Prokocim ,
                                                    Gosiula wymęczona pracą. Teraz już wiem , ze jadę rezerwować miejsca dla
                                                    nas ;)))
                                                    Takie spotkanie w sanatorium pod klepsydrą lub sanatorium lotne nad kukułczym
                                                    gniazdem , to już lecę rezerwować ;)))
                                                    w locie pozdrawiam
                                                  • longwehicle Re: W sprawie węgorza.i sanatorium ;) 06.07.06, 23:16
                                                    Byłem tam pare razy-miłe wspomnienia-Lubię tam jeżdzić,choć chyba tam jest
                                                    najzimniejsza woda w Bałtyku!!;o((
                                                  • bombullo Re: Antypanstwowy okrzyk! 06.07.06, 23:29
                                                    KWA-KWA-KWA!
                                                    Najzimniejsza woda w Baltyq?Longi czy ty jestes mors albo inny fok?
                                                  • bombullo Re: Sie porobilo... 06.07.06, 23:27
                                                    ...caly zestaw prokocimski sie energicznie zameldowal co nalezy uznac za
                                                    sakramencki sukces-nie mylic z "sukcesem" jananasowych asiorqw-ale zastanowic
                                                    sie nalezy czy to wegorz zrobil czy galareta przy nim na brzuchu?
                                                    Ja raz bylem na rybach bodajze w 1987(Wisconsin river kolo Madison,Wis)z
                                                    wujkiem wedkomaniakiem.Pojechalem jako kierowca bo wedkarze raczej trunkowi
                                                    byli i pewne klopotyy z powrotem do miasta by mieli a do przejechania bylo
                                                    circa ebaut 250 mil(x1603 m).Bylismy tam 3 dni i po przeczytaniu ksiazek
                                                    wzialem sie energicznie za wedzisko bo wedkarze z krwi i kosci popadali jak
                                                    muchi.Mialem 8 wedek do obslugi i tylko z jednej sciagnalem normalnego monstra-
                                                    walczylem jak Zbyszko z Bogdanca z Rodgierem-wydarlem toto na brzeg i o malo
                                                    nie ucieklem.Skonczylo sie tylko na strachu,niestety fotki nie mam ale byl ten
                                                    karp o wzroscie mojej kolezanki malzonki(157 cm) a wazyl sporo.
                                                    Mialem wyzerke przez poltora miesiaca(pasjami lubieje karpowine) a jadlem dzien
                                                    w dzien.Moja mama do dzis na karpie i w ogole na ryby nie moze patrzec!
                                                    Tyle wzgledem wodnych stworzen.Jeszcze tylko zapytam czy te bagrowskie karasio-
                                                    karpie na zlom przyjmuja?Pamietam,ze w czasach nieslusznych ichni organizm
                                                    nafaszerowany byl metalami ciezkimi.
                                                    Mika o odszkodowanko za dziadostwo lekarskie wystepujesz? Mozesz a chyba teraz
                                                    w Polszcze to mozliwe jest leqtko niezlom kasiorke wydrzec?
                                                    Gosiula i ognie sztuczne.Pewnie jeszcze do dzis w oq ci sie mieni korolami
                                                    teczy nie z ty ziemi?
                                                    rita o jakim acani okienq klika i dlaczegoz to na wschodnia stronice?
                                                    Chiba potrzebujesz energicznego lyka chlodnej H2O w usta spragnione?
                                                    Skad ci jednak wojsko wytrzasnac bialo-czerwone?
                                                    Sanatoriumlepiej brzmi jak hospicjum wiec z mojej strony zgoda jest!
                                                    September jest prawie zaklepany a kiedy dokladnie to bedzie niespodziewanka.
                                                    Proksio ogladamy czy wolisz arbajtowac q zadowoleniu amerykanszczanskiego
                                                    fisqsa?
                                                    Tys jes chiba chory na bezrobocie,ze tyz takie pracowite chopczysko dane jest
                                                    nam znac...A moze za mnie bys deczko porobil?
                                                    pozdrowlonka rebionki
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Sie porobilo... IP: *.hsd1.il.comcast.net 07.07.06, 00:20
                                                    witamy gosiule po dluuugiej przerwie.

                                                    co do bagrow bombulo to rybka tam dobra. z tego co syszalem w tym roku bagry sa
                                                    najczystszym kapieliskiem w kraku (lub prawie najczystszym).
                                                    za komuny bylo gorzej, byl jakis zaklad w plaszowie ktory stale cos wpuszczal do
                                                    bagrow. teraz chyba juz nie.

                                                    rita, nadal nie wierze w to zdjecie. karas wzial na rybke? nie pamietam zeby
                                                    karasie braly na rybke. zreszta nie ma tak duzych karasi, chyba ze z czarnobyla.
                                                    jak na karpia tez wyglada za duzo. a moze ta kobita z pigmejow pochodzi.

                                                    mimo wszystko narobilem sobie smaku, wpdalem wczoraj do 'polaka'.
                                                    kupilem wedzonego wegorza. dobry byl. mniam

                                                    kopacze. bombul, kiedy chcesz ogladac tych kopaczy?
                                                  • rita100 Re: Sie porobilo...ale upał 07.07.06, 19:42
                                                    Witajcie rybacy dusz ;)))) Smaka tylko na rybki zrobiliście , a tu taki upał,
                                                    że pić , pić tylko zine napoje można. Rybka lubi pływać więc dziś zaserwuję
                                                    kefirek, maślankę prosto od krówki , takie kwasne mleko jakie było dawniej
                                                    sprzedawane w górach u góralek - no napewno nie pamiętacie tego.
                                                    Ten karp na zdjęciu jest prawdziwy, cała okolica może zaświadczyć włącznie z
                                                    wedkarzami bagrowymi. Już pisałam , ze jeden wedkarz myślał , ze złowił czołg
                                                    podwodny ale wedka mu się urwala i tyłek zbity ze zdjęcia. Duze ryby łowi się
                                                    tylko na płotki więc w czym macie problem rybacy ;)))
                                                    Mecze się robią nie ciekawe , bo malo bramek.
                                                    hehe, Prokocim taki pracowity, kocha tylko pracę ? ;)
                                                    To ile Polska traci na tym człowieku ;))) Tu czeka Bieżanowska do remontu -
                                                    ulica długa a tylko 3 pracowników pracuje , gdzie te czasy gdzie więźniowie
                                                    zamiast siedzieć w więzieniu budowali drogę ? Ta ulica za rok może dwa bedzie
                                                    skończona. Ale musze powiedzieć , że kiedy jechałam na Dworzec to nie
                                                    dojechałam bo w Krakowie buduje się autostrady i na Dworzec doszłam piechotą.
                                                    Magazyn , ja Cię uczulam , to już nie ten Kraków tu zaczynają być ślimaki,
                                                    autostrady , lotniska nad głową , a pod płytą Rynku Głownego już prawie jest
                                                    market "Koń Trojański" Ostatnio musiałam się pytać o drogę do Dworca Głównego
                                                    tak wszystko pokopane.
                                                    Więc przyjeżdzaj szybko Magazyn , póki zostały jeszcze resztki starych dróg i
                                                    śladów
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Sie porobilo...ale upał IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 07.07.06, 21:14
                                                    tylko bez zartow. ja mam biezanowska naprawiac?
                                                    chyba komus przygzalo w tym prokocimiu.
                                                    jestem w robocie ale jako delikatna osoba utwardzam sobie paluszki stukajac w
                                                    klawiaturke a nie jakies lopaty,koparki, spychacze. a fe
                                                    zreszta bede zmykal niedlugo bo nie chce mi sie robic dzisiaj.

                                                    mecze sa do kitu, nudy na pudy. dobrze ze to juz prawie koniec.
                                                    szkoda to ogladac.

                                                    w sobote bede busy, dentysta, fryzjer a pod wieczor ide na meksyckie wesele.
                                                    poznali sie u nas w pracy na produkcji. rozchodzili sie i zchodzili kilka razy
                                                    az w koncu zdecydowali sie na slub. bedzie mucho tequila.

                                                    co do pogody to u nas tez cieplo i duszno. tyle dobrze ze w pracy,domu i bryce
                                                    mam ac wiec mozna normalnie egzystowac.
                                                    ten niby wielki karp nadal mi sie nie widzi.
                                                  • rita100 Re: Sie porobilo...ale upał 08.07.06, 20:32
                                                    A jakie jest meksykańskie wesele ?
                                                    Prokocim , musisz uwierzyć, bo co za cel mam kłamać, pochwaliłam się ryba
                                                    bagrową, bo głośno o niej było w okolicy. To teraz Magazyn musi się
                                                    przygotować , ze przyjeżdza do Bliźniaczej Polski. Z dnia na dzień wszystko u
                                                    nas jest możliwe.
                                                    Piłkarze nieciekawi , ale tenis i finał męski napewno Magazynka ucieszył.
                                                    Dzis też sobie pograłam na korcie - jak fajnie liftować , topspiniować ,
                                                    szlajsować wystawiać na smecza i uciekać .... ;)
                                                    Gdzie reszta bandy się obija ?
                                                    Mika, wytrzymujesz ten upał w Krakowie, gdzie jezior ani śladu, a mury są
                                                    grzejnikami letnimi ;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Sie porobilo...ale upał IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.07.06, 22:13
                                                    a sie dowiem za jakis czas.
                                                    jade po meczu. na razie ogladam mecz i jak dla mnie to kiszka.
                                                    slub maja w kosciele w des plaines a wesele w streamwood.
                                                    ja do kosciola nie jade tylko do banquet hall.
                                                    mam kierowce ktory mnie zawiezie i odwiezie do domu a w razie czego taksowki sa.
                                                    bede kosztowal tequile i nie tylko. mam nadzieje ze nie cale jedzenie bedzie
                                                    bardzo pikantne. jestem delkatna osoba.
                                                    niemce wlasnie gola strzelily.
                                                    dam znac jak bede z powrotem.
                                                  • Gość: PROKOCIM makarony misiami IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.07.06, 22:53
                                                    i tak wole pizze.
                                                    zidane sie zdolowal, brzydko postapil. taka juz natura wyznawcow mahometa.
                                                    z drugiej strony makaroniarz pewnie powiedzial mu cos bardzo brzydkiego.
                                                    nalezy potepic zidane za zachowanie w ostatnim meczu w jego karierze ale jakbym
                                                    ja byl na boisku i jakis makaron by mi ublizyl to potraktowalbym go a'la golota.
                                                    w tv ewidentna wina zidane ale gdyby bylo jakies nagranie tego co powiedzial mu
                                                    makaron to pewnie daloby sie wytlumaczyc takie zachowanie.
                                                  • rita100 Re: makarony misiami 10.07.06, 23:03
                                                    Hallo, mam gosci , nie mam czasu, ale mam też zdjecia z Bagrów z miejsca
                                                    złowienia tego największego karpia. Zobaczysz Prokocim jak się wszystko i tam
                                                    zmienia, a że był upał to i zobaczysz mnostwo ludzi i żaglówk i tory kolejowe i
                                                    mosty i wiele fanych pamiętnych obiektów.
                                                    Teraz niech odpowczywają wasze oczy przed projekcją.
                                                    Magazyn , gram w tenisa,gram , gram , gram, ruszam sie energicznie :)
                                                    Gram po godzinie 20.00 dlatego ten tydzień bedę malo rozruszana na forum.

                                                    Oglądałam mecz finałowy pilkarski na płycie Rynku krakowskiego.
                                                    Prokocim Twoi najblizsi koledzy pojechali do pracy do Hiszpani, koledzy
                                                    sasiedzi.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: makarony misiami IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.07.06, 01:35
                                                    moi koledzy rabotaja w hiszpani. znaja hiszpanski?
                                                    co oni tam robia? znaczy gdzie pracuja?
                                                    czy wiesz ze chyba prawie wszystkie prowadnice(takie pionowe szyny) w polskich
                                                    windach sa z hiszpanii? pamietam jak pracowalem w firmie montujacej windy.
                                                    wszystkie prowadnice byly made in spain.
                                                    u nas czasami pojawiaja sie hiszpanskie pomidory. drozsze od rodzimych ale
                                                    smaczne. mniam
                                                  • rita100 Re: makarony misiami 14.07.06, 23:07
                                                    Brat Bogdana wyjechal do pracy do Hiszpani i będzie tam opiekował sie
                                                    ptaszkami, jakias specjalna hodowla - może to orły i sokoły ?
                                                    Ale Prokocim juz szykuje album z Bagrów z ciekawostkami.
                                                    Teraz cos dla Miki i Magazyna - kabaret z Lidzbarka Warmińskiego

                                                    www.itvp.pl/kabarety/
                                                    posłuchajcie i pośmiejcie się
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: makarony i pomidory IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.07.06, 02:14
                                                    brat bogdana?
                                                    kojarze go bardziej jako dziecko. pamietam jak bogdan mowil fikolek i jego maly
                                                    brat robil fikolki. hehe
                                                    dawno to bylo.
                                                    brat bogdana mial wtedy chyba 5-10 lat.
                                                    cholera, starzejemy sie.
                                                    czekam siarczyscie na album z bagrow.
                                                    pamietam jak towarowe pociagi (prokocim to najwieksza stacja towarowa w polsce
                                                    poludniowej) przewozily tam siarke. wysypywalo sie tego sporo. moi kumpele z
                                                    podstawowki zbierali to i kombinowali rozne "projects'.
                                                    jak padla komuna to przejezdzaly tamtedy pociagi napakowane super samochodami
                                                    marki 'dacia'. znikaly kola, akumulatory i inne rzeczy. prokocimiane tam nie
                                                    kradli. szajki z krakowa sie zjezdzaly, a w niedziele wszystko to bylo na
                                                    gieldzie samochodowej. a dacie to byly super auta. byl taki dealer na dabiu
                                                    ktory je sprowadzal. ludzie kupowali jak dzicy z powodu atrakcyjnej ceny.
                                                    wiekszosc niestety psula sie kilkaset metrow od dabia.
                                                    z tego co pamietam 'super dacie' byly sprzedawane po bardzo niskiej cenie ale
                                                    bez jakiejkolwiek gwarancji. kupowales tanio nowiutka dacie na wlasne ryzyko.
                                                    widzialem wielu nowych wlascicieli nowych daci jak probowali je naprawiac
                                                    kilkaset metrow od miejsca zakupu.

                                                    to byly czasy. hmm
                                                  • rita100 Re: makarony i pomidory i baseny 16.07.06, 09:55
                                                    Tak , Prokocim to by.ly Twoje czasy , ja w tym czasie całkiem co innego robiłam
                                                    i nie myslałam o zdobyciu Ameryki.
                                                    Wszystko prawie dalej jest jak mowisz - zresztą sam zobacz
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=153
                                                    Bagry sa , most na Bagry tez jest , duzo mostów jest , tunele tez są, jest tez
                                                    ta sama droga. Zwróć uwage na ceglana budowlę domków. Tylko... że Bagry jaby
                                                    sie troche teraz rozwineły - więcej ludzi przychodzi i miejscami jest
                                                    nieciekawie. Ponoć jest dwóch ratowników, są przystanie żeglarskie. Ostatnio
                                                    wydarzyła się tragedia , utonęła dziewczyna. Jak plotka niesie była pijana -
                                                    sprzedaż trunków i to niekontrolowana jest tam w nadmiarze - jest woda
                                                    ciepluteńka , są ryby, są pieski , są ludzie - ale jakoś ten typ spędzania
                                                    czasu mi się nie podoba.
                                                    Ja jestem ciekawa gdzie reszta naszego towarzystwa ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: makarony i pomidory i baseny i wielkie dzieki IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.07.06, 02:47
                                                    wow
                                                    bloki przy gersona zastawione plotem. nie ma wjazdu od biezanowskiej? hmm
                                                    monopolowy nadal stoi. otworzyli go chyba ok roku 1990. za nim byl chyba jakis
                                                    sklep meblowy ale pewnie go juz nie ma.
                                                    cukiernia, mieli dobre napoleonki i kremowki. ta budka obok. chyba byla juz za
                                                    moich czasow ale nie pamietam czy tam cos sprzedawano lub co.
                                                    domy z cegly w drodze na bagry. nieciekawe, bylem w srodku kiedys. jedna
                                                    lazienka dla wszystkich mieszkancow. a fe
                                                    moze sie zmienilo ale dawniej to nie chcialbym tam mieszkac.
                                                    mostek na bagry. strasznie zarosniety przy wejsciu na stopnie, kupa smieci i
                                                    konstrukcja zardzewiala. brzydko to wyglada. mostek wybudowali chyba na poczatku
                                                    lat 80-tych. przedtem ludzie chodzili po torach, trzeba bylo uwazac na pociagi.
                                                    najgorzej bylo jak wagony staly i trzeba bylo sie przeprawiac przez nie. wiele
                                                    ludzi najadlo sie strachu jak przechodzili przez wagony a kolejarze zaczeli
                                                    przetaczac pociag. najgorzej mieli ci z rowerami. przez mostek chyba troche
                                                    latwiej i bezpieczniej. podobno troche ludzi zginelo przez to przechodzenie
                                                    'przez tory czy wagony'. dlatego zbudowali mostek.
                                                    a same bagry tez zarosniete. dawniej z mostku widac bylo calutkie bagry a teraz
                                                    widac glownie wysokie drzewa. samochody prawie na plazy. dawniej byl zakaz
                                                    wjazdu i milicyja robila naloty.
                                                    ubikacji nadal nie ma, widac na jednym zdjeciu jak facet podlewa trawe. fe
                                                    co do topielcow to zawsze bylo ich troche. bagry sa troche zdradliwe. w jednym
                                                    miejscu jest ciepla woda a kilka metrow dalej potrafi byc bardzo zimna.
                                                    sporo to plazowicze ktorzy wygrzewali sie na sloncu popijajac piwko a pozniej
                                                    wskakiwali do wody bo chcieli pokazac ze sa dbrymi plywakami. atak serca i
                                                    dowidzenia.
                                                    najwiecej topilo sie z tzw 'obrony cywilnej' mieli koszary po drugiej strony
                                                    bagrow, od strony rybitw.
                                                    przychodzili sie kapac narabani jak smoki.
                                                    bagry sie zmienily, nie bylo tyle wysokich drzew dawniej.
                                                    dzieki rita
                                                  • rita100 Re: makarony i pomidory 21.07.06, 19:49
                                                    Tak Prokocim , tylko drzewa się zmienily , ale one wyrosły, wszystko inne
                                                    zostalo takie same, nawet z ludźmi, handel obwoźny w taki dzień jak dzisiaj
                                                    kwitnie. Jednak ludzie nie maja gdzie iśc , Bagry sa t5u najpopularniejsze,
                                                    tyle tylko , że prawie bez kontroli. Ludzie piją , i grupy się zbierają, ciagle
                                                    jakieś utoniecia. Najczęściej to ludzie chodza tam z psami i się kąpią.
                                                    Mamy taki upał, że w tym czasie jest tam tłok.
                                                    Cięzko wytrzymac w taki upał. Szkoda ,że lasów nie mamy tutaj , bardziej się
                                                    znam na zwierzętach leśnych, bo siedze w ksiązce leśnej i czytma bajanie
                                                    mysliwych - doskonala lektura, bo myśliwi to nie klusownicy, zwierzaczki
                                                    kochają, a w szczególności psy.
                                                    Kiedyś miałam najlepszego psa na świecie Kajtek się nazywał i on jak szedł na
                                                    łowy to kopał dziurę pod plotem , a jak wracał z łowów to w pysku trzymał
                                                    kuropatekę i się uśmiechał. Tak to był najlepszy pies , lepszy od
                                                    Magazynowego ;)))Ciekawe jak zachwali swojego psa Magazyn, napewno stanie w
                                                    obronie honoru swojego pieska , no ale zobaczymy jak podejdzie do tematu
                                                    energicznie sam Magazyn , no chyba , że Prokocim lub Mika coś lepszego powiedzą.
                                                    No to zapraszam do bajania ;)))

                                                    Wytrzymać upał to jest moje zadanie !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: makarony i pomidory i taaakie karpie IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.07.06, 02:15
                                                    www.naryby.org/photogallery.html
                                                    sam kiedys zlowilem duzego karpia na slocum lake przy drodze # 176.
                                                    szkoda ze w usa chwalic sie lowieniem karpia to wiesniactwo. amerykance uwazaja
                                                    karpia za chwast. tu sie licza bass (z okoniowatych), pike (szczupak), walley,
                                                    catfish (sum), muskey (wielkie bestie), strudzien (jesiotr) itp.
                                                    karpia amerykance nienawidza. swego czasu widzialem jak typowi 'red necks'
                                                    lowili karpie i wrzucali zywcem do ogniska dla zabawy. dziady byly pijane i
                                                    mieli guny przy sobie.
                                                    patrzylismy z kumplem troche ale niewiele moglismy zrobic.
                                                    z drugiej strony w ciupagowie jest grupa amerykancow ktora uwielbia lowic karpie.
                                                    lowia je w downtown w kanalach ktore wplywaja do jeziora michigan.
                                                    mimo wszystko karp nie jest lubiany w usa. lowia go glownie polacy, ruscy,
                                                    pepiki i meksyki.
                                                    ja sam nie jadam karpia bo mi nie smakuje. wole smazona white fish lub orange
                                                    fish (to jakies morskie) lub wedzony pstrag albo perch (okon) albo salmon (losos).
                                                    jednak samo lowienie karpia to niezla zabawa. karp jest bardzo silny i to
                                                    sprawia frajde.
                                                    dlatego ze w usa nie jest popularny karpia jest bardzo duzo i latwo go zlowic.
                                                    jest praktycznie wszedzie. wedka, zylka , haczyk, kilka ziarenek kukurydzy i
                                                    zaraz masz karpia. wiele razy zlowilem po 25-30 karpi jak bylem na rybach.

                                                    co do psow to nie bede sie wypowiadal.
                                                  • Gość: bucybuc Re: makarony i pomidory i taaakie karpie IP: *.range81-129.btcentralplus.com 22.07.06, 02:22
                                                    Ja zlowilem ostatnio węgorka 103 cm oraz sympatyczna rosjankę,ale nie na ciasto.
                                                  • rita100 Re: magazyn pełen karpi ;) 22.07.06, 20:23
                                                    Prokocim i co robileś z taką ilością karpi 20-30 sztuk to magazyn karpi ;)))
                                                    Hurtownia - karpi :) No ale jak znam karpie to one są wybredne w tej wodzie -
                                                    bo wędkarze wybrzydzają między puszką kukurydzy Bonduell, a puszką kukurydzy
                                                    Pudliszki. Chyba tylko jedza tą kukurydzę Bonduell, bo jest słodsza. Czyli te
                                                    karpie to takie wybredne i antypolskie ;))) No dobra , bredze na ten okropny
                                                    upał. Jeśli nic nie wiesz o psach wędkujących to ja opowiem o piesku podwodnnym.
                                                    Magazyn nawet już nie wchodzi, bo pewnie zaniósł się już od smiechu i lezy na
                                                    dywanie zwijając się w kłebek.

                                                    "Moj jamnik to raz poleciał za lisem. Gna go gna, aż tu nagle lis... pach... i
                                                    wpadł do szczerząbli czyli do przerębli znaczy się. No myślę, po lisie. I co ja
                                                    widzę ? Mój jamnik za lisem, pach do wody. To proszę sobie tylko wyobrazić,
                                                    jaki ostry był ten moj jamnik. Ja idę środkiem rzeki, po lodzie i słyszę, jek
                                                    na dnie mój jamnik, pod lodem oszczekuje tego lisa : dziau, dziau, dziau ! Taki
                                                    to był ostry pies."
                                                  • mika_1 Wakacje:) 25.07.06, 16:19
                                                    Ja mogę powiedzieć tyle, że właśnie wróciłam znad morza. Opaliłam się,
                                                    wykąpałam w ciepłej wodzie, zjadłam fląderek kilka i było cool:)
                                                    Teraz siedzę w Lidzbarku i czekam, kiedy jakieś niższe temperatury nadejdą...
                                                    A co u Was??
                                                  • rita100 Re: Wakacje:) 26.07.06, 23:19
                                                    I dobrze robisz Mika , bo Krakow jest niedowytrzymania . O godzinie 19.00 bylo
                                                    40 stopni. Kisimy się tu wszyscy i czekamy na prąd ochlodzeniowy , tylko nie
                                                    wiemy z której strony wypatrywać ?
                                                    Jak bedziecie gdzieś go widzieć to dajcie znać cobym swetry wyciągneła zamiast
                                                    zimnych napojów z lodówki ;)
                                                    Trzymajcie sie
                                                  • prokocim1 Re: Wakacje:) 27.07.06, 01:52
                                                    dobrze wam, wakacje, dlugie weekendy. hmm tutaj dlugich weekendow tyle co wody
                                                    na saharze.
                                                    wakacji nie mam w tym roku. wszystkie wakacyjne dni 'przejadlem' jak chorowalem
                                                    na poczatku roku. zero wolnych dni do konca roku. szloch
                                                    za to w sobote musze rabotac przez 4 godziny, pozniej dentysta a wieczorem
                                                    meksyckie wesele. uwzieli sie na mnie moi meksykanscy amigos.
                                                    nie wiem czemu ale nazywaja mnie 'mexican friend' i lubia mnie. dziwie sie bo
                                                    staram sie byc taki sam dla wszystkich. moze lubia mnie dlatego ze w arbajt nie
                                                    krzycze na nich (co zdarza sie amerykancom), przewaznie porozmawiam, staram sie
                                                    wytlumaczyc ze zrobili cos zle ale przy okazji staram sie usmiechac.
                                                    w sumie chyba pojde chociaz na takim weselu 3/4 gosci weselnych nie mowi po
                                                    angielsku. nie bardzo jest z kim pogadac ale do zdjec zapraszaja mnie prawie
                                                    wszyscy. milo
                                                    szkoda tylko ze znowu pojde sam, jak 'sierotka'
                                                  • mika_1 Helouuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!! 01.08.06, 15:05
                                                    Jest tu kto??
                                                    Wszyscy wakacjują??
                                                    Proksio, nie bądź baba i się nie maż!!! Znajdź sobie kogoś do chodzenia na
                                                    imprezy i po sprawie!
                                                    Taki duży, a tak się zachowuje. Wstyd!!

                                                    No to swoje zrobiłam:)
                                                    Uciekam. Ściskam wsiech baaaardzo energicznie!!
                                                  • rita100 Re: czas na małe 05.08.06, 00:41
                                                    co nieco. No i jak zyjecie wszyscy. Kierownika Magazyna nie ma , to i nie ma
                                                    kto kierować ruchem, zator malutki się zrobił. Ale już zimniej, piwo stanęło i
                                                    mozna odpocząc od upału ;)))))
                                                    Mówcie coś, bo jak nie to ja wam powiem. Tak powiem , dobra rzecz jest cos
                                                    powiedzieć , szczegolnie przy koncercie zespołu Perfek . Spiewają sobie
                                                    Niepokonani i tacy bądźmi, a więc niepokonani. Fajna rzecz.
                                                    25 lat niepokonany zespół Perfek i co nam zaspiewacie teraz moi drodzy.
                                                    Mika , rozruszaj nogę , a my śpiewamy. Zaczynaj Prokocim ;)))

                                                    Gdy emocje już opadną
                                                    jak po bitwie kurz
                                                    gdy nie mozna mocą żadna
                                                    coś tam , cos tam
                                                    czy w milczeni
                                                    zejśc z barykady
                                                    czy podobnym być do skały
                                                    posypując solą ból

                                                    nie dajcie się powalić
                                                    każdą chwila sie bawmy
                                                    choć wiemy
                                                    że los inny pisany nam jest

                                                    plyniemy i plyniemy przez Wielki Babilon
                                                    dopóki ktos nie zlowi nas
                                                    w korowodzie zmysłów możemy trwac niepokonani
                                                    nim sie ogien w nas wypali
                                                    i ocean naszych stóp lyżeczką się odmierzyć da

                                                    co za piosenka, idzmy lepiej spać
                                                    dobranoc
                                                    wybilam się ze snu, ajajaj

                                                    a może to

                                                    Chcemy byc sobą
                                                    jeszcze...
                                                    uciekaj, uciekaj bo jeszcze sie OBUDZICIE !


                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czas na małe IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.08.06, 02:41
                                                    melduje poslusznie ze jestem, ale tylko na chwile.
                                                    mamy w arbajt nowa pracownice z kostaryki. przyjechala na szkolenie na dwa
                                                    tygodnie. mowi po angielsku ale nie wszystko rozumie, trzeba do niej mowic powoli.
                                                    szkolimy ja juz caly tydzien, jak kto moze. to jest nasz priorytet.
                                                    niestety odbija sie to na mojej robocie. to co normalnie robie w godzinke, z
                                                    nowa pracownica zajmuje 2-3 godziny (bez swinskich komentarzy, prosze).
                                                    z moja robota w arbajt jestem do tylu.
                                                    a dzisiaj zabieramy ja na zwiedzanie downtown w ciupagowie, czyli imprezka w
                                                    jakims miejscu.
                                                    codziennie na lunch zabieraja ja 2-3 osoby z naszego office. za kazdym razem do
                                                    innego miejsca. ja bylem we wtorek z moim bosem i nia w olive garden. dosc
                                                    smaczne bylo, typowa italianska kuchnia.
                                                    jak na razie najbardziej smakowalo jej w tgi friday's, za to nie smakowal jej
                                                    lunch w i-hoops (pancakes itp).
                                                    dziewucha sie uczy, zapisuje co moze. niewiele czasu jej zostalo, jeszcze
                                                    tydzien.pozniej wraca do kostaryki bedzie musiala sobie jakos radzic.
                                                    oczywiscie sa tam osoby ktore beda jej pomagaly az bedzie pro.
                                                    przyjazdy naszych nowych kostarykanskich pracownikow do usa to taka forma
                                                    wyroznienia i zapoznania osobistego z nami, szkolenia, zobaczenia naszej firmy
                                                    itp itd.
                                                    szkoda ze mnie nie chca tak wyroznic wycieczka do kostaryki. z naszej strony
                                                    tylko menadzerowie tam jezdza i jak kazdy wraca to nie mowi o robocie tylko jak
                                                    tam ladnie, fajne plaze itp.hehe
                                                    teraz znikam, jedziemy nowej pracownicy pokazac troche wieczorowej ameryki.



                                                  • rita100 Re: Kostorykańczykiewiczówna 05.08.06, 19:49
                                                    Kostorykańczykiewiczówna
                                                    Prokocim, no tak zostaliśmy na placu boju sami. Moze jakiś alarm trzeba włączyć
                                                    by sie wszyscy zlecieli.
                                                    No tak prowadzisz nauki i praktyki kostorykańczyków, bawisz się przy tym, byłeś
                                                    na weselu meksykańskim, przezyłeś ich Tekilę z robakiem. Prowdzisz
                                                    miedzynarodowe życie - i czy nie jesteś szczęśliwy ?;)
                                                    Ech, w Polsce to tylko walka o byt. A może Kostorykańczykiewiczówna Ci się
                                                    spodoba i zaiskrzy i wilk będzie cały i owca zaspokojona. Ej, Prokocim używaj z
                                                    życia bo mija. Po dwudziestym jadę nad nasze polskie morze, to może jakąs
                                                    buteleczkę z liścikiem wrzucę do fal morza i niech płynie przez oceany za
                                                    Wielki ocean.
                                                    To uciekam , pozdrów Prokocim z Prokocimia Kostorykańczykiewiczownę ;))))
                                                  • mika_1 Zapytanie 06.08.06, 16:20
                                                    A kiedy w końcu wujek Magazyn przyjeżdża???
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Kostorykańczykiewiczówna IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.08.06, 03:20
                                                    oj rita, ty znowu o swataniu. tym razem to nic z tego. ona jest mezata i
                                                    dzieciata i nie w moim typie chociaz kostarykanki sa podobno bardzo ladne.
                                                    tak mowia moi coworkers ktorzy tam byli.
                                                    ja chyba nie pojade tam nigdy, no chyba zeby spielberg krecil nowa czesc parku
                                                    jurajskiego. moze sie zalapie jako gwiazda. hehe
                                                    tylko kogo mialbym grac?
                                                    o to jest pytanie.

                                                    co do magazyna to nie mam zadnego info. zero, nic a nic.
                                                    przestal sie dran odzywac.
                                                    moze zajety tymi swoimi kopaczami.
                                                  • rita100 Re:Magazynos 10.08.06, 20:04
                                                    No nie wiem jak Magazyn dostanie się do Polski jak samoloty są niepewne. Może
                                                    przepłynie oceanem. Bezpiecznie będzie. Nie wiem kompletnie co się dzieje z
                                                    Magazynem - najzwyczajniej olał nas . Nawet nie wiem gdzie go szukać.
                                                    Może zwabie Go tym glosem ;))))

                                                    A muzyczka ino-ano...
                                                    A bębenek bum-bum-bum...
                                                    A basunio funio-funio...
                                                    A klawiro plum-plum-plum !

                                                    Lecz gdy nastanie świt
                                                    Na krechę da nam Żyd !

                                                    A muzyczka....

                                                    Prokocim , a jaki jest Twój typ kandydatki na żonę ? Tyle wolnych kobiet ,
                                                    można wybierać , przebierać , a Ty czekasz pewnie , aż sama zapuka do drzwi, a
                                                    tu szczęściu trzeba wyjśc na perzeciw.
                                                    W filmie możesz zagrać Don Juana a nie pomyl z Don Kichotem ;))))
                                                    Rezyserem może być Magazinos, a scenografem Mika ;))))
                                                    A muzyczka....
                                                  • mika_1 Prokocimios 10.08.06, 21:46
                                                    Ja myślę, że jeszcze się taka nie urodziła, co by Proksiowi pasowała...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Prokocimios IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.08.06, 22:40
                                                    hehe, mysle ze sie urodzila tylko jestem bardzo niesmialym krakusem i pewnie
                                                    dlatego jest jak jest.

                                                    zamachy mialy byc chyba dzisiaj. podobno chcieli wysadzic 10 samolotow w czasie
                                                    lotu z uk do usa. taki samolot moze spasc na jakis statek wiec i droga morska
                                                    nie taka bezpieczna. z tego co widze to przynajmniej cnn ma o czym gadac caly dzien.
                                                    cnn uwielbia jak cos sie dzieje bo moga zapchac swoj program na dluzej. ech
                                                  • mika_1 Re: Prokocimios 11.08.06, 09:49
                                                    Ja mówię o takich do wzięcia, a nie do popatrzenia. Fajnych dziewczyn wkoło
                                                    pełno, tylko że czekając - to można czekać do końca życia...
                                                  • rita100 Re: Prokocimios 11.08.06, 19:44
                                                    haha, Mika , nie narodziła się jeszcze taka dla Prokocimia ? Toż on już
                                                    stracony.

                                                    Nie będzie Prokocimowi kto miał podać nawet szklanki wody, nie mówiąc o mleku.
                                                    No chyba , ze Roboty. Przecież żyjemy w wielkiich technicznych czasach. Ale
                                                    wiecie co , zeby Magazyna nie było.. Dajcie spokój, to mu tak z Kazimierza
                                                    zaspiewam po

                                                    lwowsku.... ;)))

                                                    O dwunastej godzinie
                                                    Idę ja przez Lwów,
                                                    Upiłem się na winie -
                                                    Awantura znów !

                                                    Ali mi si nic ni stało,
                                                    Bom ja hultaj jakich mało !
                                                  • bombullo Re:Proksio zeniac... 12.08.06, 22:27
                                                    ...jak z koziej ass trumbka! Mie sie cos wydawa,ze jemu tak do zeniacki jak i
                                                    jednemu z tych na "Ky" co to koty pasyamy uwielbaja za nic maja naturalne
                                                    dwunozne pussy!Trzeba chiba Proksia na spytki albo na jaki inszy waryjograf
                                                    wzionc coby nam sie energicznie okreslil!Albo ribka abo pipka!
                                                    Mozliwe tyz, ze on czeka na Czerwonego Kapturka? I bedzie tak,ze jak Ja
                                                    wreszcie spotka,niekoniecznie w lasq to:
                                                    -a wreszcie mam cie czerwony kapturq!
                                                    -o zesz ty w pysk!I co bedzie co?
                                                    -dzis zadnego ostrego sexu ani pozerania zawartosci koszyczka nie bede
                                                    usqtecznial!
                                                    -no chiba sie pochlastam.Jak to NIC!?!
                                                    -ano dzisiaj pocaluje cie moj ty kapturq w to co cie jeszcze NIKT NIG-
                                                    -DY nie calowal!!
                                                    - O tak? To chyba tylko w koszyk!!!
                                                    Wazne,ze proksio zyw i klika przy okazji chwalacy sie spacerami z jakimis
                                                    bonitam z dzungli kostorykanieckiej albo nawet kostorykanczanskiej!(zaloze sie
                                                    o 200 peso Proksio,ze tych dwoch wyrazow za pierwszym razem i bez oddechu zes
                                                    nie przeczytal!)
                                                    Zaczely sie wprawdzie "kopania",w Bzikolandzie tyz-qrde Cracovia
                                                    przeye...tzn.przegrala w Lubinie(szlag by trafil!!)-jutro wybieram sie do
                                                    Bensenville(to podobna dziura jak i ten znany wam Szamburgcim)ale przestalem
                                                    namietnie dzialac w organizacji i teraz jestem zwykly kibolek.
                                                    Mialem isc na "WTC" ale z mama nie ma kto zostac przez ponad 6 godzin i stad
                                                    tylko wycieczka na pilke.Film podobniez swietny jest.
                                                    Klikalem kiedys,ze z moja osobista mama nie jest wesolo i rzeczywiscie nie mam
                                                    powodu do radosci ani spokoju poniewaz widze,ze Alzheimer sie zbliza.Szukam
                                                    jakiegos lekarza energicznego a na dodatek w tym miesiacu musze mame
                                                    przeprowadzic w inne miejsce i jestem w trakcie poszukiwania jakiegos
                                                    niedrogiego loqm.Zanosi sie tez na to,ze bede musial z nia zamieszkac bo do
                                                    Kanady nie chce jechac(brat tam mieszka)a i brat nie bardzo ma ochote ja zabrac.
                                                    Tak to jest gdy tesciowa traktowala synowa jak Kopciuszka.W tym wypadq moja
                                                    zona ma racje,niestety.
                                                    Przekonany jednak jestem,ze do Krakowa przyjade...
                                                    Najbardziej jednak to misiechcePSA!!
                                                    Czesto mi sie Bombeleusz sni i przez to wiem,ze jest mu TAM dobrze bo ma kogos
                                                    do mnie podobnego z ktorym caly czas przebywa.Widzialem Ich Obu...z daleka.
                                                    Az sie obudzilem wtedy.
                                                    Wiem jednak na pewno,ze BOMBELL II bedzie na Gwiazdke,a moze nawet dwoch bedzie?
                                                    Tak Kasia rzekla.Zeby sie jednemu nie nudzilo.
                                                    Beda wiec:BOM-BELL i BOMB-SHELL(to znaczy WAMP,czyli SEXBOMBA po naszemu).Moze
                                                    byc calkiem interesujaco.
                                                    Rozklikalem sie niemozebnie,koncze wiec i energicznie was pozdrawlaju a nawet
                                                    caluju w takie miejsca w ktore nikt was nigdy nie calowal!Proksia
                                                    tyz!!!
                                                    poklikam we wtornik albo nawet w mericoles!
                                                  • rita100 Re:Proksio zeniac... 12.08.06, 23:20
                                                    Magazyn , nie mow , ze masz kłopoty, klopoty ma każdy - wiem , ze ciezko jest
                                                    Ci teraz, ale wszyscy się starzejemy. Wybierasz się jak sójka za morze, a my tu
                                                    czekamy, czekamy.... . Magazyn wiesz co , niech to licho weźmie. Proksio nie
                                                    chce sie żenić, to czuc w Polsce, albo ma wygórowane zyczenia, ktorych nikt nie
                                                    może spełnić.
                                                    Fajnie , ze jesteś, mozna usłyszec Twoj piekny głos i w oddali jeszcze
                                                    Bombeliusza.
                                                    To zaczynają się schody - dasz rady , dasz rady sobie , kibic czy sportowiec
                                                    musi być twardzioch.
                                                    To idę spać , jutro jeszcze poklikam , może w lepszym humorze.
                                                    Tak prawdę mówić , to martwię się o Ciebie Magazynos.
                                                  • bombullo Re: Staruszka: rita1ooo 12.08.06, 23:48
                                                    Tylko mi tu o starzeniu silwuple nie klikac bo qrza buzia ktos oberwie w pisk
                                                    wczesni czy lejter!
                                                    Ja nie mowie,ze mam klopoty ktore ma kazdy! Ja sie chwalacy jestem,ze klopoty
                                                    to moja specjalnosc od jakiegos czasu.
                                                    Proksio chyba nie tak,ze sie nie chce zenic majac jakies wygorowane zyczenia
                                                    ktore ja wyceniam na jakies circaabout$300000-$330000,ale on boi sie nocy
                                                    poslubnej SAMNASAM z oblubienica!On chiba taki bardziej jest wstydliwy,co?
                                                    Moze by ci "pigulka zapomnienia" pomogla?
                                                    Proksio czy ty czasem nie chapnales 13ooooo w malego lotka?Przyznaj no sie!
                                                    Za taka kasiorke moglbys wreszcie rynek w Prokocimiu wybrukowac a nawet jakas
                                                    kapliczke JPII machnac ze zrodelkiem i prysznicem a nawet z jakuzim!
                                                    Ja dzisiaj wysylam normalna loteryjke i czuje dreszcz w podniebieniu i nie
                                                    tylko,ze cos usieke!!
                                                  • longwehicle Re: Staruszka: rita1ooo 13.08.06, 00:31
                                                    Szkoda że ci nie wygrali castingu:
                                                    -www.youtube.com/watch?v=uFGW-2bDMkc&eurl=-


                                                    Co to jest: Giertych w Warszawie? A: Problem.
                                                    Q: Co to jest: Giertych w sejmie?A: Duży problem.
                                                    Q: Co to jest: Giertych na księżycu?A: Rozwiązanie problemu.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Staruszka: rita1ooo IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.08.06, 01:30
                                                    pigulke to sobie sam lyknij. mnie takie cuda medycyny na razie nie sa potrzebne.
                                                    w malego lotka niestety nie wygralem. jeden wygral na QP w ciupagowie.
                                                    bylo tego 1,410,000. niezla sumka, jakies 900,000 na czysto. nie pamietam zeby
                                                    kiedys bylo powyzej miliona do wygrania w malego lotka.
                                                    dzisiaj sa 3 banki w lotto. jak dla mnie wystarczy. jak wezniesz jednorazowo to
                                                    daja chyba polowe minus podatek i wyjdzie tyle samo co bylo w malego.
                                                    mysle ze moglbym isc na dozywotnie wakacje z taka sumka.
                                                  • rita100 Re: Staruszek portier 13.08.06, 09:55
                                                    Proksio , musisz sie ożenić , bo inaczej , to cena kobiet wzrośnie a mężczyzn
                                                    się obniży. Podnieść więc ten problem do problemu bardzo ważnego.
                                                    Może specjalna dietkę. Co tam u was je Clinton ?
                                                    Wstałam sobie raniutko , patrze, patrze a tu deszczyk za oknem i tyle. Co tu
                                                    robić ?
                                                    Siadłam , siedze i patrzę co w wąteczku są ludzie i to w kwiecie wieku , tylko
                                                    Prokocim coś z tym wiekiem odstaje. No ale dobra , fajnie , że jesteście.
                                                    Wiecie co, wczoraj oglądałam mecz siatkarski - Polska -Usa - co za mecz, jaki
                                                    horror. Wygraliśmy w Tajbreku, co za mecz - piekniuchny.
                                                    Jakieś te mecze siatkarskie takie żywe sie zrobiły - warto się zastanowic nad
                                                    zmianą sędziowania meczy tenisowych.
                                                    hej, ide na kawuske
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Staruszek portier IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 16.08.06, 15:23
                                                    u nas slonce za oknem. lojezu jak mi robic nie chce dzisiaj.
                                                    u nas siatkowki raczej nie pokazuja. plazowa jest czesto w tv.
                                                    ten mecz chetnie bym ogladnal ale chyba nie bylo w tv.
                                                    ide na nikotynke
                                                  • rita100 Re: Staruszek portier 16.08.06, 19:44
                                                    A jak nam się nie chce robić, przeciez jestesmy po dniu wolnym, a środa
                                                    paracowita , jeszcze czwartek i znów weekend. A ja juz trzymam bileciki do
                                                    Kołobrzegu i równiutko za tydzień mnie nie ma. Będę słuchac szumu fal
                                                    bałtyckich. I oczywiście pomyslę, że Wy tu przed monitorkami tylko możecie z
                                                    głosniczków słuchac. Może Neptuna spotkam , może Syrenkę . Jak Syrenkę spotkam
                                                    to wezmę jej adres dla Prokocimia , może coś zaradzi by znaleź odpowiednia
                                                    kobietke dla Prokocimia, a jesli Neptuna to poroszę go, by Magazynowi podarował
                                                    bilet do Polski , prosto na Kazimierz. Mika , czy noga już ozdrowiała ?

                                                    Słońce świeci, deszczyk nie pada, ale sie zanosi , że bedzie padać, a jak
                                                    popada, to nic nie szkodzi. Zycie jest piękne jak się wie, że najlepszym
                                                    przyjacielem jest książka. Już wszystkie dzieła przeczytałam Paula Coelha - nie
                                                    mogę powiedziec , ale jestem oczarowana jego myślami. Tak więc energicznie
                                                    klikam , z dobrą walką , że ktoś się tu zjawi.

                                                    jestesmy jak płynąca rzeka ......pozdrawiam i cos jeszcze

                                                    Prokocim , nie zapomnij dobrze zgasić papierosa. Ogień jest dobry tylko w
                                                    kominku
                                                  • xx_jupi Re: Staruszek portier 16.08.06, 19:50
                                                    rzeczywiscie to wszystko niezly balagan w tym krakowie!
                                                  • mika_1 Re: Staruszek portier 16.08.06, 20:22
                                                    Rita, a byłaś w tym roku w Olsztynie? Widziałaś Inkę i Beinga?
                                                  • rita100 Re: Staruszek portier 16.08.06, 23:20
                                                    Mika, odpowiadam całym zdaniem ;))))
                                                    Nie byłam w tym roku w Olsztynie, Inkę i Beinga widziałam w Krakowie, a
                                                    włąsciwie sie z nimi pożegnałam, bo już ich w Krakowie nie ma. Ale wiesz, ż eja
                                                    jestem na swoim miejscu i czytam.
                                                    Ale trzeba kiedys do Olsztyna wyjechać, bo tęsknie za jeziorami, za Babą Pruską
                                                    i całym Olsztynem. Niestety przyjdzie mi przyjechac w ciszy. Mam nadzieję , ze
                                                    w przyszłym roku tego dokonam. Ale najpierw musze zobaczyć na oczy Magazyna. :)
                                                  • rita100 Re: Staruszek portier 17.08.06, 20:02
                                                    Witaj Ameryko i Warmio !
                                                    Cos za długo spicie, a dzień sie kończy. U nas zanosi się na burzę , ale jakoś
                                                    przechodzi bokiem. Z dużej chmurki mały deszcz. Może chmurka zakochała się w
                                                    deszczyku i tak to teraz wygląda. Nie chcą wydać owoców w postaci lejącej sie
                                                    wody.

                                                    pozdrawia Magazynosa, którego nie widać i nie słychac.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Staruszek portier IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.08.06, 23:43
                                                    nic sie nie martw. u nas ma byc burzowo dzisiaj i w piatek
                                                  • longwehicle Re: Staruszek portier 17.08.06, 23:44
                                                    W sobote u nas ma być powyżej 30 C.
                                                  • rita100 Re: Staruszek portier 22.08.06, 21:59
                                                    Oj, przepraszam, nie zauwazyłam wpisów, a wątek uciekł tak szybko.

                                                    Trzymajcie kciuki za sloneczną pogodę nad morzem. Uciekam na tydzień.
                                                    Magazyn, Prokocim , Mika, Gosia i Longi , liczę, że podniesiecie całe
                                                    towarzystwo do góry od czasu do czasu, a ja w fale morskie się rzucę :)
                                                    i przywioze bursztyn
    • Gość: ???? Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 21:59
      Jeżeli chcesz poznać nieznane ogólnie prawdy w interesującej sprawie zadzwoń
      0 691 813 893 - 24h. Uczciwie i kulturalnie !! Przesyłam b. ciekawe materiały.
      Bezinteresownie !!!!
      Gwarancja subtelności, rzetelności i prawdy !
      Referencje !!
      • mika_1 Re: prokocim tu byl 23.08.06, 13:04
        Tak! Ja się chcę dowiedzieć, gdzie jest wujek Magazyn i kiedy w końcu
        przyjedzie do Krakowa. Bo ja znowu mam w planach wyjezd i nie chciałabym się z
        nim minąć...

        Rita, pogody nie zazdroszczę, ale mam nadzieję, że się dobrze bawisz:)
        • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl a Magazyn gdzie? IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.08.06, 01:46
          no wlasnie. gdzie on sie szlaja?
          towarzystwo mu nie odpowiada? nie ladnie

          rita, jak tam fale?
          • Gość: bombullo Re: 1999 haha! IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.08.06, 23:10
            zaraz wyklikam 2ooo.Uwaga!
            Podnosze kiece i leceeeeee....
          • bombullo Re: Dwa tauzenki 26.08.06, 23:12
            Bombullo und dwadziescia setek!
          • bombullo Re: Zaczynamy energicznie 3-eciego 26.08.06, 23:40
            Bombullo sie nie szlaja niestety poniewaz niespodziewanie byl dzisiaj w
            arbajcie!
            Wszyscy i ewrybady postawili glaza w slupa bo nie widzieli mnie w sabado ladny
            juz kawalek tajma.Przezylem jakos i w oczekiwaniu na koryto(kolezanka malzonka
            cos tam pichci,zdaje sie,ze beda bebechy czyli flaczki swinskie bardzo zreszta
            smakowite)poklikalem niemnozka konczac 2 a zaczynajac 3-eci tysiaczek postqw!
            Podejrzewam,ze tudej znaczy sie w sobote rita zostala zamieniona wsyrene albo
            jaka inna foke i sobie po Baltyq falach podskaqye!
            Wesele bylo pewnie udane,slub zroszony lzami szczescia i z pewnoscia nasza
            ritke naszla chec na odnowienie slubow czystosci i wiernosci oraz posluszenstwa
            bez granic az do 2012(przynajmniej)bo wtymze roq 23-ego grudnia o 8-ej
            wieczorem czasu kaczynskiego nastapi koniec swiata!Jak Manitou kocham!! Zreszta
            w temze temacie juz wam klikalem!
            Proksio wezze sie i obzen z byle,kurde,kim bo bedziesz mial okazje obchodzic
            drewniany jubileusz spozycia malzenskiego a przy okazji i my conieco
            uszczkniemy z tego smakowitego torcika....
            A rita chocia przed samym koncem byla by zadowolniona i happy jak nie wiem co
            a nawet kto!!
            Proksio u ciebie jest jakas skrzynka emilkowa ili niet?
            U mnie jest nawet dwie.Moglbys jakiegos Emiliana mi pchnac od tajmu do tajmu!
            Co maniana duingowac zamierzasz?
            Cracovia mnie deczko poqrviwszy swoim remisem z Dyskobaliom!
            Czy ty wiesz proksowaty,ze 16 wrzesnia Jedrys Sikorowski wraz z corka nawiedza
            Szikago i bardzo Polonusow yntelektualnie ubogacom?
            Ja ze swoimi lumenami pewnie pojde.Mamy tez zamiar isc na przedstawienie
            teatralne(zapomnialem tytula)w kazdym badz razie beda ludzie z teatru Komedia.
            Bedzie tyz Doda ale ona dopiero w Oktobrze.Ta osobniczka mie nie pasi.Starsi
            mowia,ze chyba jestem uposledzony boc to towar jest niekiepski.Moze i tak ale w
            opakowaniu mie nie interesuje.A rozebrac sie "na zywca" nie rozbierze...
            A bilety ponoc po dolqw 40 a nawet 50 i kto wie moze pussyketa pokaze?Jak
            myslisz Proksio?(ciekawe czy sie wydepilo...no wiesz)
            Mie sie lyse nie podobaja...
            causqw ewrybadym wielkie mnostwo.Carramba!!
            • Gość: PROKOCIM Re: Zaczynamy energicznie 3-eciego IP: *.hsd1.il.comcast.net 26.08.06, 23:50
              hehe, "lyse" ci sie nie podobaja. zboczek z ciebie. swintuch. doda i jej "lysina".
              no no
              o sikorowskim slyszalem.
              ta jego corka to od zony czy od tej z prokocimia?
              • bombullo Re: Zaczynamy energicznie 3-eciego 27.08.06, 00:24
                To jest jego i Harikli(zona-Greczynka)corka.
                Wybierasz sie?
                A co z tym adresikiem Emilka
                • Gość: PROKOCIM Re: Zaczynamy energicznie 3-eciego IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.06, 00:59
                  ciapowaty ty czy co?

                  prokocim1@gazeta.pl
                  • bombullo Re: Ciapowaty...? 27.08.06, 01:20
                    Proksio ty nie byc taki sprytny wrecz nawet przemadrzaly!Skad mialem
                    wiedziec,ze Tyzes jest numero Uno przy Prokocimiu.Sam se tak zrobiles czy
                    dostales pozwolenstwo od soltysa tegoz siola?
                    Na jakiez-ze pustkowie rita wydala(i komu) latorosle swoja,ze tam ni ma
                    internetu ani nawet komputerka!
                    • Gość: PROKOCIM Re: Ciapowaty...? IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.08.06, 01:56
                      hehe
                      przeciez wiele razy pisalem jako zalogowany prokocim1 (od 2002 roku) a tys nie
                      skapowal
                      przez kilka lat?

                      rita bedzie sie smiala z ciebie
                      • bombullo Re: Meczyk 28.08.06, 22:59
                        Proksio.burritc jestes jak fix!
                        No ale spuscimy qrtyne zapomnienia na Twoje IQ a zaczniemy o czyns bardziej
                        przyzuemnym a nawet naziemnym czy natrawnikowym.W sobote 2 septembra Polska
                        czyli nasza reprezentacja grac bedzie z Finlandiom.Bedzie transmisja oszywisea
                        i przypuszczam,ze jestes zaiteresowany.Moja propozycjum brzmi:pgladamy tugeder
                        ili niet?Wiem nawet gdzie.W siedzibie klubu Orly Szikago na mIlwaukach.Wiemy?
                        Mecz chyba o 1 pm.
                        nie chcem nawet slyszec, ze masz trawache.
                        Bedzie moj brat ktory przyjezdza na 3 dni do Szikagowa i wyobraz sobie,ze tylko
                        ze wzgledu na tego mecza!Wiec...?NO!!
                        Zastaniw sie fjutajns zanim klikniesz,ze nie przyjdziesz bo wybirasz zgnilzne
                        zoelonom!!
                        Qltura przedewszystkim a potem jakas tam robota i mamona.amen
                        Do jutra
                        • Gość: PROKOCIM Re: Meczyk IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.08.06, 02:00
                          jaka trawacha?
                          przeciez mamy dluuugi weekend w usa, cale trzy dni i chyba drugi raz w tym roku.
                          moge wpasc, czemu nie ale wolabym sie spotkac z magazynem a nie psiakiem bombullo.
                          bedzie z bratem. hehe
                          dwoch na jednego.
                          za burritc to sie oboje dostanie.
                          prokocim power
                          • mika_1 Siem spotkajom!!! 29.08.06, 09:26
                            Ha ha, chyba wirtualnie. Potem powiedzą, że widzieli, ale nie wiedzieli czy
                            krzyczeć...
                            A w klubie Orly będzie siedziało paru smutnych panów i żaden nijak nie będzie
                            przypominał wujka Magazyna... Ha ha, już ja znam te historie;)
                            Gosię byście zaprosili chociaż...
                            • bombullo Re: A jak?! Spotkajom sie i juz! 30.08.06, 01:02
                              Chcesz sie wacpanna zalozyc? Fanta wygranego odbieremy w naturze i to w
                              niedalekiej przeszlosci i nie wazna bedzie pogoda a nawet jej brak! Tak!!
                              Tyle,ze musi byc bezpiecznie ale moze byc bylegdzie!!Obiecuje! Od siebie i od
                              Proksia!!
                              Wiec gotuj sie wacpanna bo nie znasz dnia ani godziny i CUS moze(sie)stac!
                              O Gosiuli myslalem ale w jaki sposob zlapac z nia kontakt wzrokowy czy
                              telefoniczny albo nawet forumkowy to nie mam pojecia chociaz ja mam zwoje
                              pokrecone jak cholera!!Proksio zrob se szybko trwala ondulacje zwojow i
                              wyglowqj w jaki sposob przylapac Gosiulke4 z jakowas mika2?
                              A moze telepatia zadziala i Gosiula juz na forumq siedzi i piszczy z radosci?
                              Hej!A moze nam sie sie Gosiula4 wziela i obzenila albo co gorsze wyszla za kogo?
                              Zeby tylko nie zbladzilo dziewczynisko!Ej Proksio nalezalobyCisiedacwkly!
                              Proksio meczyk jest o godzinie 1:30,jutro bede wiedzial czy Orly beda
                              transmitowaly bo w Yorkville jest pilkarski turniej polonijny.Jakby co to mamy
                              Capitol albo 40-tke!
                              O jakim Bombullu ty klikasz?Czy nie dotarlo do twoich zwojow mozgowych,chyba,ze
                              ci sie wyprostowaly?,ze Bombulla nie mam?Nowy ma byc na "Gwiazdke"A moze nawet
                              2.Zeby sie im nie nudzilo.
                              Czy w twoim siole zeby nie powiedziec osadzie deszczyk tyz popaduje sobie?
                              Ciekawym kiedy nestorka naszego watka powroci na stare smieci?
                              Myslisz Proksio,ze jeszcze meczy ja hangover?A moze sie utopila?Czy ona kiedy w
                              zyciu widziale morze,nawet Baltyckie?To nie Bagry sa i mozna przesolic z
                              baraszkowaniem wsrod fal i balwanow a w szczegolnosci wlasnie z Balwanami
                              zartow nima!
                              Rita100wracajboenergicznie!!!
                              Eto i wsjo na tudej!
                              Pozdrawlaju ewrybadych muy energicznie!
                              • rita100 Re: A jak?! Spotkajom sie i juz! 30.08.06, 20:02
                                Magazyn, umarłego z trumny wskrzesisz, tak głośno rozprawiasz, słychać Cię aż
                                nad morzem.
                                Wczoraj wróciłam i co widzę - szalejecie na wątku jakbyście jabolka gdzieś
                                znaleźli lub weselną pili gorzałeczkę. Zdążyłam zrobić mini albumik. Hehe,
                                Prokocim zdążysz sie ożenić za czym wydam wnuki jak będą ? Zabawa przednia -
                                Kołobrzeg szalał.
                                schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=245
                                Fale morskie również szalały. Tyle zdjeć porobiłam falom morskim , że teraz
                                debatuję , którą falę wkleić, bo wiecie , że fala fali nie równa, wiatr od
                                morza kołysał nimi, a moje mysli biegły razem z nimi. Nie dało się , nie dało
                                sie czasu zatrzymać, a tak chciałam. Sidziałam nad tym morzem w deszczu ,w
                                słońcu i w skali buforta ;))))
                                Aż wyszła tęcza. Molo, molo, brzegiem morza, mewy nade mną, niebo z chmurami
                                również - i czy można coś więcej żądać od życia ? I jeszcze ta ryba smażona,
                                ale tylko u Rywińskiego, tak smaczną , świeżą rybkę można skonsumować. Filet z
                                dorsza w panierce - oooo, już wam ślinka leci. Żyć nie umierać. Nie kąpałam
                                się , bo miałam niemodny strój kąpielowy, taki po kostki ;)))

                                Tak właściwie to siedzę teraz w stresiku, wszysko mi obojetne, ale nie sposób
                                się nie odzywać do nadzwyczaj energicznego Bombullonka - widać jak mlodość
                                rozpiera organizm. Jak to się dzieje, podaj recepturke Magazynos.
                                Trudno mi sie po takiej wyprawie pozbierać, a co dopiero myśleć. Z kota nie mam
                                pociechy bo tylko śpi całymi dniami jakby mu kto zapłacił.
                                Magazyn, to korzystasz teraz z wolności póki psa nie ma w domu, nie ma
                                obowiązków, sprzątania, kąpania, karmienia. Kaczki w okolicy bezpieczne. Sam
                                luz-bluz.
                                A kiedy swoją córkę wydajesz Magazynos ? Czy to nie czas na taką imprezkę ?hehe
                                to buziaczki przesyłam, słone od morskiej wody
                                • Gość: PROKOCIM Re: A jak?! Spotkajom sie i juz! NIE DA RADY IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.09.06, 01:11
                                  w sobote nie dam rady. plany sie zmienily. musimy to przelozyc na inny termin.

                                  wszystko wali mi sie na glowe. dwa dni bylem na szkoleniu w la grande dzieki
                                  czemu w arbajt mam dwudniowe tyly.
                                  jak na zlosc musze isc do court jako jury duty. jakbym nie mial ciekawszych zajec.

                                  w sobote musze byc w pewnym miejscu. w tym przypadku nie moglem odmowic.

                                  sorry
                                  • longwehicle Re: A jak?! Spotkajom sie i juz! NIE DA RADY 01.09.06, 01:19
                                    Pozdrowienia dla całej bandy,której nie jest dane spotkać sie w jednym miejscu
                                    i czasie!!!;o))
                                    Mika !!Co z Tobą!!Zyć ,żyjesz bo piszesz ale objętośc wiadomosci od ciebie
                                    możnaby zmieścić do wizytownika!!!
                                    Cracovia górą!!!
                                    Wyniki takie jak na Siedleckiego!!!;o)))
                                    • bombullo Re: MIKA jest chiba czarownica... 01.09.06, 01:46
                                      ...tfu.chcialem kliknac czarodziejka albo inna wrozka!!To ci wypaplala zeby nie
                                      wyklikac wykrakala jak ta wrona bez ogona.A Proksio ma przerypane jak mi
                                      Manitou mily i jego swieci koledzy>Jak cie dorwe byle kiedy i byle gdzie to
                                      spowoduje,ze wzrostem bedziesz sie mogl porownac z Geminiami z Kaczylandu.Nie
                                      wiem tylko czy nogi ci u samej odbytnicy urwe czy skroce o cabeze?
                                      Usprawiedliwieniem moze tylko byc to,ze bedziesz w towarzystwie pci pieknej i
                                      szyqja Ci sie momenty!!
                                      Longi pozdrawlaju cie energicznie,fajnie ze wpadywasz do Prokocimia.Cos mialem
                                      do Ciebie alisci wylecialo mi to z baniaka i nie wiem kiedy z powrotem mi sie
                                      to przypomni.Qrde bylo to cos waznego niestety.Coz starosc nie radosc i czas z
                                      kolezka Alzheimerkiem sie przywitac>a'propos jak ten A.mial na imie?
                                      Rita ciesze sie okrutnie,ze jestes cala i sucha i ze nie masz bolu brzucha po
                                      takim wielkim obzarstwie i opilstwie.Czy bylas juz u spowiedzi zrzucic z
                                      sumienia niecne wystepki z plazy w deszczu i w sloncu w toplesie do ziemi.
                                      Ty jak te slon kompalas sie w piasq i tymze piaskiem obsypywalas swoje bady a
                                      kto robil za trabe slonia?
                                      Ogladam co wieczor USOPEN>moze zobacze Radwanska jak na jakas Amerykanke trafi.
                                      Widzialem "Ksiecia Nowego Yorq" w meczu z Pavlem i wczoraj Roddicka.Zobaczymy
                                      co dalej.Nadal nadal wygrywa,ogral tego Nalbandiana z Argenytny-jest takie
                                      panstwo?
                                      Cracovia gora i Belchatow teraz czeka na lomot!
                                      A Polska wygra czy zremisuje a nawet przegra?
                                      Ja mowie,ze wygramy wery wysoko a nawet wyzej!Na zlosc wszystkim kibicuchom i
                                      treneruchom ktorym sie Benek nie podoba!dacyt!
                                      Nara rebionki!
                                      Oj Proksio proksio...przebaczam ci jak Lord J.swojemu kumplowi od krzyza.
                                      Idz na calosc zczkolwiek zachowaj wszelkie srodki bezpieczenstwa.Kapok i
                                      spadochron i gasnice miej pod lozkiem albo nie daleko co bys je w zasiegu
                                      odnozy gornych mial!!
                                      DO BOYU PROKSIO!!!
                                      • longwehicle Re:macie filmik o Greenpoincie 02.09.06, 23:56
                                        www.monitorpolski.com/Video-wmv/TVGulla-frame1.html
                                        • rita100 Re:brakuje amunicji ślepej prosimy o posiłki ;))) 03.09.06, 00:22
                                          Witajcie z nowym miesiącem - to jednak jest szansa na wesele u Proksia. Jak już
                                          czas ma zajęty na te sprawy to dobrze to rokuje.
                                          To można już zaśpiewać Proksiowi - milość ci wszystko wybaczy....... hehe i
                                          Bombullinko też.

                                          Wrzesień , wrzesień idzie przez park a lato nam się kończy. Dzień króciutki a
                                          noce takie długie bedą, a mnie się nic nie chce, choć ręce pełne robory, ale te
                                          rece nic nie chcą robić. To sie nazywa lenistwo. Gdzies wena do pisania sie
                                          ulotniła, gdzies w chmurach lata i co teraz, co wam mam napisać ? Może tylko
                                          popatrze, pójdę nastwię Eurosport i Radwańkiej pokibicuję. Pewnie , ze bym
                                          chciała aby wygrała, toż zaczynała na moich kortach w Wieliczce. Ciężko mi sie
                                          jeszcze przestawić z falowego sztormu w skali buforta na centusiowski smog
                                          krakowski.
                                          Teraz wiem jak Mika może sie czuć wracając z jezior prosto w paszcze Smoka.
                                          Może tu leży pies pogrzebany w jej skromnym klikaniu ? ;)))
                                          Zmiana klimatu, oj, niedobrze wpływa , niedobrze, bardzo niedobrze chyba , ze
                                          wyjątkowo zdarzy sie dobrze.
                                          Jak teraz ;)


                                          Long 11214 zgłasza się ;)))
                                          ślepa amunicja jest mi potrzebna
                                          • longwehicle Re:brakuje amunicji ślepej prosimy o posiłki ;))) 03.09.06, 00:35
                                            hehehhe!!
                                            Teraz dopiero sie zacznie- cały smród jesienny!!Objazdy,korki to i spaliny juz
                                            teraz nie ma czym oddychać!!!Ty chociaż napiłas się słonej wody w Kołobrzegu a
                                            my tu w Krakowie{....}
                                        • mika_1 Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 14:12
                                          Longi, to nie filmik o Greenpoincie, ale o pesudo poecie, który pomylił miejsce
                                          i czas dla swoich wyczynów.
                                          Żałosny.
                                          Właśnie tacy robią nam opinię na świecie.
                                          Żałosne...
                                          • longwehicle Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 14:58
                                            mika_1 napisała:

                                            > Longi, to nie filmik o Greenpoincie, ale o pesudo poecie, który pomylił
                                            miejsce
                                            >
                                            > i czas dla swoich wyczynów.
                                            > Żałosny.
                                            > Właśnie tacy robią nam opinię na świecie.
                                            > Żałosne...
                                            >
                                            >hahaha Wiedziałem ,że tym Cię wywołam !!Co u Ciebie?Jak się czujesz?
                                            Jesteś już w Krakowie ?Czy w Lidzbarku?
                                          • longwehicle Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 15:01
                                            Czytacie ,co te bubki z Kongresu wyprawiają?To jedna tragedia!!!
                                            • mika_1 Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 21:19
                                              Cześć Longi! Dobrze Cię widzieć:)
                                              Ja jestem w Krakowie, chociaż za tydzień znowu wyjeżdżam do Lidzbarka na jakieś
                                              dwa tygodnie.
                                              Jutro mam komisję w ZUSie. Denerwuję się, bo nie wiem czy trafię na normalnego
                                              lekarza. Kończy mi się właśnie szcześciomiesięczny zasiłek rehabilitacyjny.
                                              Według przepisów mogę jeszcze dostać kolejnych sześć. O ile mi lekarz w ZUSie
                                              to przyklepie.
                                              Co do mojego chodzenia to kiepsko jest dosyć. Po domu jakoś tam chodzę, ale już
                                              normalnie w terenie to raczej sobie nie radzę. No i nie ma mowy o chodzeniu bez
                                              kuli. Tak to wygląda...
                                              A co u Ciebie? Jak Ty się czujesz? Jakiesz szanse na przeszczep? Napisz coś...
                                              Ściskam serdecznie:)
                                              • rita100 Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 23:38
                                                No pieknie - jak stare dziadki rozprawiacie ;))))
                                                A tu koncert w Sopocie sie skończył i się naspiewałam , ze hoho z Budką Suflera.
                                                Mika - Zus jest twardy , napewno Cie zrechabilituje. Gorzej z Longim - Zus
                                                pomoże ale w inną stronę ;))) Oj , takie mamy państewko, że wstyd, ale co tam
                                                zycie jest przed nami a nie polityka . Baw się razem z nami jesli masz ochote ,
                                                na wspólną zabawę ..... pamiętacie Czerwone Gitary ?
                                                Kraków, to Kraków, drugiego takiego miasta niem ma , jak nie ma jak we
                                                Lwowie ;)))) Oj , co ja pisze , późno , późno , późno już
                                                ach spij , bo własnie , księzyc zaszedł i za chwile zgaśnie , aaa, kotki dwa
                                                szare bure oby dwa - i już śpimy - dobranoc
                                                jutro poniedziałek - o , jak się cieszę, jak zawsze
                                                • Gość: PROKOCIM Greenpoint to du_a, dzisiaj ogladalem agassiego IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.09.06, 23:48
                                                  meczyku polski z finami nie ogladalem i bardzo sie ciesze z tego powodu.
                                                  za to dzisiejszy mecz agassiego to bylo ciekawe widowisko. prawie 25 tys ludzi i
                                                  ten doping 'go andre,go andre'. takie widowiska oglada sie z przyjemnoscia.
                                                  i te wielkie brawa po meczu, jego wzruszenie i lzy.
                                                  szkoda ze zakonczyl kariere bo jeszcze potrafi grac ale ma klopoty z plecami
                                                  wiec trzeba uszanowac jego decyzje.
                                                  • longwehicle Re: Greenpoint to du_a, dzisiaj ogladalem agassi 03.09.06, 23:58
                                                    Nie było co oglądac,ja tez oglądałem Sopot!!Najlepszym rozwiązaniem jest w tej
                                                    chwili rozp...PZPN ,niech nas FIFA na dwa lata zawiesi,ale pozbedziemy się
                                                    chorej tkanki w Polskiej piłce.Niech starzy wyjadą w cholere za granice,a w dwa
                                                    lata z młodych, zrobi sie znowu wunderteam!!!!!!Pozdrawiam i Bombulla też!!!
                                              • longwehicle Re:macie filmik o Greenpoincie 03.09.06, 23:53
                                                Jaki mam dzisiaj piękny dzień!!XChyba już jestem w niebie!!Mika Się odezwała!!!
                                                Byłem dzisiaj pod Wawelem !!sam.....bez strachu .Pracuje cały czas!!1Między
                                                pobytami w szpitalu.Chcieli mi dać rentę,ale to cyrk!!Jakbym przypadkiem dostał
                                                nową pikawkę to orzecznik dupnie pieczęć zdolny do pracy!!heheheheBo ma nowe
                                                serce!!!.Śmieję się z yego i robie swoje!!!.Coraz lepiej sobie radze z
                                                mówieniem i pisaniem.Tak ,że zacząłem odwiedzać stare śmieci ale tam redaktorzy
                                                i tuzy.Co mi tam.odnalazłem sie z tymi drugimi sprawami sercowymi,więc mi
                                                łatwiej!!.Tak się martwie o Ciebie,tyle bólu tyle miesięcy.Za to zostaniesz
                                                Świętą!!!Musimy się spotkać!!Jest tylu cudownych ludzi,moze Stary 71 sie
                                                odezwie.W tym tygodniu bedzie spotkanie może ....????.Wreszcie Cię zobaczę!!!
                                                Pozdrawiam i czekam na wiadomośc!!!
                                                • mika_1 Re:macie filmik o Greenpoincie 04.09.06, 12:29
                                                  Longi, kochany jesteś! Ty się martwisz o mnie, a ja o Ciebie - czyli razem
                                                  raźniej nam:) Ale o mnie się nie martw tak bardzo. Jakoś sobie radzę. Inaczej
                                                  bym chyba kota dostała. Dziś rano byłam na tej komisji i muszę przyznać, że
                                                  mnie ona rozbawiła. Trafiłam do pani doktor jakiejś ogólnej, która mniej
                                                  wiedziała ode mnie;) No i klepnęła na kolejne pół roku, czyli max z tego, co
                                                  mogła. A potem to zobaczymy. Mam nadzieję, że jakoś zacznę funkcjonować. Póki
                                                  co, z wyczynów zarezerwowanych dla "normalnych";) ludzi, to zaczynam sama
                                                  jeździć samochodem! A to daje trochę wolności:)
                                                  A co do spotkania, to chętnie, o ile nie będzie to w weekend.
                                                  Daj znać co i jak.
                                                  Ściskam wsiech:)
                                                  • rita100 Re:macie filmik o Greenpoincie 06.09.06, 00:20
                                                    No to dobrze poszlo z Komisją. No popatrz, pewnie masz jakies fory lub
                                                    wtyczki ;)))
                                                    hehe, miałam sciegno Achillesa zerwane i cofneli mi chorobowe , bo łaziłam o
                                                    kulach. Do tej pory nie rozumie dlaczego ? Czy miałam chodzić w gipsie po
                                                    biodra bez kul ? Tak , przygód co nie miara z tym gipsem na nodze przez 6
                                                    miesięcy miałam
                                                    Dzianki Longi za podtrzymywanie watku.
                                                    Magazynos napewno Cie mianuje gościem honorowym i będziesz musiał wypić
                                                    strzemiennego ;)))) !
                                                    W górę serca i nie tylko ;)))
                                                    Magazyn Prokocim - zagrajcie no tu jako ;)))) nie tylko w piłke , nie tylko w
                                                    tenisa - ooo, że nie widziałam pożegnania Agassiego.
                                                    Już północ, a nam się nie chce wcale spać.....



                                                  • longwehicle Re:macie filmik o Greenpoincie 06.09.06, 07:32
                                                    Witajcie!!
                                                    U mnie odwrotnie,zasypiam jak niemowle 0 21.00 ale ulaga!!.Trzy miesiace nonstp
                                                    zasypiałem 2-3.00 w nocy teraz odrabiam zaległosci.Mikuś,w tym weekendzie mam
                                                    rodzinne imprezy,dzieci wracają z Afryki,przyjeżdża znajomy z Francji-Więc
                                                    choćbym chciał ,to nie moge.Tak jak czasem w życiu.Pozdrawiam wszystkich
                                                    wypoczętych,i tych którzy mają już "ręce przy ziemi".Ja między szpitalami,cały
                                                    czas zasuwam.Mam jeszcze parę rzeczy na ziemi do zrobienia.Kocham pracę,dzięki
                                                    temu posmakowałem smaku pieniędzy.Przyjemny ,cholera powiem nawet boski i
                                                    aromatyczny.!!!!
                                                  • rita100 Re:macie filmik o Greenpoincie 07.09.06, 00:13
                                                    No tak , praca czyni szlachetnym człowieka, a ajk już pieniądze przynosi ta
                                                    praca, to można spokojnie spać i tak własnie spokojniutko idę wreszczie po
                                                    pracy na odpoczynek.
                                                    Dobranoc pracusie
                                                    ludzie interesu
                                                    ludzie nie mający czasu
                                                    ludzie dobrej woli


                                                  • bombullo Re:Ludzie ili pipole 15.09.06, 01:09
                                                    Tak fonetycznie rozbrzmiewa to slowo w okolicach osady Szamburgcim!
                                                    Nie mam za wiele tajmu aby longi poklikac wiec uzbrujcie sie w cierpliwosc i
                                                    czekajcie ,ze nie jestem Godotem wiec wczesni czy pozni sie doczekacie!!
                                                    Ps.Jak sie klika uzbrujcie czy uzbrojcie?
                                                    Mam w cholere roboty tak w manufakturze jak i w hacjedzie jak i przy mamie!
                                                    Proksio w pazdzierniq gramy z Portugaliom(szkol Romana)wiec ...no!
                                                    Pozdrowlonka...
                                                  • longwehicle Re:Ludzie ili pipole 15.09.06, 01:11
                                                    Pozdrowienia dla nawiedzonej przez kaczora krainy!!!Będziecie teraz tam mieli
                                                    pielgrzymki...obiecujących!!
                                                  • rita100 Re:Ludzie ili pipole 16.09.06, 00:08
                                                    Zgłaszam gotowośc do cierpliwości i czujnego czekania. Uzbroje się tez jak
                                                    terrorysta w duszę i twardo bedę trwac na posterunku.
                                                    Tak za zdrowie wszystkich
                                                    bylo nie było
                                                    w te........

                                                    w tygodniu to jesteśmy jak ta ćma
                                                    w tygodniu to się nic nie przydazy
                                                    aż poczujemy cos raz na jakiś czas

                                                    W Polske idziemy.....

                                                    a gdzie reszta ? ;)
                                                    to pozdrawiam
                                                  • longwehicle Re:Ludzie ili pipole 16.09.06, 00:09
                                                    Reszta odsypia spotkanie z kaczorem!!hehehe
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Ludzie ili pipole IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.09.06, 03:05
                                                    kaczor tu byl? ktory? prezydent czy premier? nic nie slyszalem o jakiejs wizycie.
                                                    a kiedy byl?
                                                    nigdzie nie mowili ani nie pisali.

                                                    w hacjendzie i manufakturze tyz mam duzo roboty. hehe
                                                    z portugalia to bedzie mecz w chicago?
                                                  • rita100 Re:Ludzie ili pipole 17.09.06, 18:53
                                                    Oooo, tos przespał Prokocim, był u was Kaczorek , nawet miał swoje 5 min z
                                                    Buszem.
                                                    A teraz zaczyna sie nowa wojna miedzy chrześcijanami , a islamem. Uważajcie tam.
                                                  • longwehicle Re:Ludzie ili pipole 17.09.06, 19:00
                                                    Teraz Polacy sa na celownikach!!Tu i tam!!
                                                  • mika_1 Re:Ludzie ili pipole 17.09.06, 22:33
                                                    www.progressforpoland.com/Artykuly/konspiracyjna_wizyta.htm
                                                    Nic dodac, nic ując.
                                                  • rita100 Re: Ale się cieszę 28.09.06, 23:42
                                                    Radwańska pokonała V. Williams

                                                    i Magazynos też

                                                    Mika, co tam slychać w Krakowie, ponoc korki od góry do dołu
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ale się cieszę, nie ja IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.09.06, 20:46
                                                    dzisiaj w sobote troche rabotalem.
                                                    podobno wlasnie teraz zaczeli wybierac swiatowe miski w wawie.
                                                    jakos nie widze transmisji w usa tv. a szkoda.
                                                    pewnie pokaza 'z poslizgiem' jak to zwykle bywa jesli chodzi o tzw 'east europe'.
                                                    zenada
                                                  • rita100 Re: Ale się cieszę, nie ja 30.09.06, 22:53
                                                    Strasznie nudny był ten wybór, coś taki słabiutki, jakby dziewczyny miały zaraz
                                                    zemdleć ;)))
                                                    Takie to chudziutkie, drobniutkie - może dobre na kryzys ale nie na dzisiejsze
                                                    czasy marketowe. Oj, Prokocim , trza by je choc troche utuczyć , zeby tu miały
                                                    i tam, a tak to kości zostały rzucone na scene. ;0)))

                                                    A nasza Radwańska przegrała, ale jeszcze wczesniej wygrała z Dementiewą - juz
                                                    iwdzę skaczącego Magazyna i rzucającego sie w objęcia Agnieszki ;))))
                                                    Magazynos .......
                                                    A jutro wybieram sie na wycieczkę rowerową.
                                                  • longwehicle Re: Ale się cieszę, nie ja 30.09.06, 23:04
                                                    Widzieliście,afera z biurem Miss,nawet nie było kasy na kwiaty!!!Wtopa jak
                                                    stopiecdziesiat!!
                                                  • rita100 Re: Ale się cieszę, nie ja 01.10.06, 23:20
                                                    No bo nie było kasy prawdziwych mężczyzn - gdzie Ci mężczyźni, oj gdzie ,
                                                    którzy by mieli na kwiatki dla Miss ;))))))
                                                    Takie sprawy to powinny byc po męsku załawiane.
                                                  • mika_1 Re: Ale się cieszę, nie ja 02.10.06, 16:55
                                                    Ja nie oglądam takich rzeczy. Jakoś mnie to nie interesuje. Wolę książkę
                                                    poczytać.

                                                    Pusto tu coś ostatnio... Jesień chyba...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ale się cieszę, nie ja IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.10.06, 18:04
                                                    misek nie ogladalem, zreszta nigdy nie ogladam. w sobote mialem ochote pewnie
                                                    tylko dlatego ze wybory byly w polsce. jednak zadnej relacji nie widzialem.
                                                    za to w niedziele patrzylem na bears. niezle graja jak na razie, cztery
                                                    zwyciestwa i zadnej porazki. podobno maja dobra obrone w tym sezonie i nowego
                                                    quoterback.
                                                    w pracy gramy w tzw poll i w niedziele wpadlo mi 50 zielonych. bedzie na benzyne.
                                                    w szamberg cieplo dzisiaj, podaje ze 84 farenhajtow.
                                                    wczoraj w nocy byla burza i dzisiaj rano jak jechalem do pracy to slyszalem w
                                                    radio: there are still over 2000 people without power. we call them democrats.
                                                    hehe
                                                  • rita100 Re: Ale się cieszę, nie ja 04.10.06, 22:46
                                                    U nas jest cisza przed burzą, w sobotę zapowiadają. W sklepach brakuje narzędzi
                                                    rolniczych i metalowych instrumentów ;))))
                                                    Tak jak Mika mówi lepiej zaszyc się w ksiązce lub w muzyce i siedziec cicho.

                                                    Ja tez miałam szczęście w czipsach znalazłam talon na laptop , tylko , że
                                                    dopiero muszę zadzwonić za swoja kasę i dopiero wezme udział w losowaniu. To
                                                    jest interes.

                                                    A wiecie co , może przyjmiemy zakłady czy Magazyn przyjdzie czy nie ? ;))))
                                                    Tak Prokocim , wspieraj nas teraz psychicznie , bo Polska to ciekawy kraj i my
                                                    strasi z niej nie chcemy się ruszać, ani nam Ameryka nie w glowie.
                                                  • longwehicle Re: Ale się cieszę, nie ja 05.10.06, 06:19
                                                    Gratulacje,tylko czy numer telefonu jest aktywny??.
                                                    Wkoło się przygotowywują,jedni tak inni tak.Nieciekawie będzie.Brat brata za
                                                    gardło łapie111Takie czasy.przydałaby się ,fest epidemia na Swiecie,straty w
                                                    setkach milionów ludzi.Może wtedy cos się zmieni,bo narazie coraz szybciej
                                                    dązymy do zagłady ..totalnej.
                                                  • mika_1 Re: Ale się cieszę, nie ja 05.10.06, 09:27
                                                    Longi, czekanie na epidemię nic nie da. Jak dla mnie, to wziąć karabin i
                                                    wystrzelać jakieś 80%. Może coś się ruszy wtedy;)

                                                    Gdzie jeste Magazyn???
                                                    Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.................
                                                  • rita100 Re: Ale się cieszę, nie ja 05.10.06, 23:27
                                                    A no taką mamy sytuacje niepewną w Polsce, takie demonstracje niosą tylko
                                                    strach.
                                                    To juz jest wojna na górze o nasze duszyczki skromne.

                                                    To koryto i o koryto chodzi.
                                                  • Gość: PROKOCIM koryto IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.10.06, 02:39
                                                    czesc,
                                                    mika pisze zgodnie z zasada, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o koryto.
                                                    normalka, tak jest wszedzie. w usa tez.
                                                    magazyna wcielo, pewnie sie obrazil na mnie.
                                                    "juz taki jestem" jaki jestem.
                                                    mielismy ogladac mecz razem. nie wyszlo. nie moglem i nic na to nie poradze.
                                                    czasami tak sie zdarza ze sie cos obiecuje ale nie da sie dotrzymac obietnicy.
                                                    moja wina.
                                                    pozdr
                                                    ps. co z gosiula?
                                                  • mika_1 Re: koryto 08.10.06, 11:43
                                                    Gosiula żyje i ma się dobrze. Wnioskując oczywiście ze zdolności do gadania, bo
                                                    ostatnio prawie 3 godziny wisiałyśmy na telefonie;)
                                                    Tak więc, Proksio, nie martw się. Poszukaj lepiej Magazyna, bo go zaskakująco
                                                    długo tu nie ma... No, chyba że przyjechał do Polski i się nie chce ujawnić...
                                                  • rita100 Re: Jesień idzie przez park 08.10.06, 23:01
                                                    Witajcie i obiecany park dla Proksia.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=289
                                                    Jak mowią, śpieszmy się kochac demonstrantów, oni tak szybko przechodzą ;)
                                                    Walka o koryto trwa, roszady i zmiany non stop.

                                                    Tak Magazyn zapomniał o nas.

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Jesień idzie przez park DZIEKI !!!! IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.10.06, 00:07
                                                    wow, znowu wspomienia odzyly. dzieki Rita!!!!
                                                    jakby nie bylo ladny ten nasz park w prokocimiu. przydaloby sie zeby tak jeszcze
                                                    ktos zadbal o alejki, jakas nowa nawierzchnia by sie przydala, lawki itp.
                                                    park wygladalby jeszcze lepiej.
                                                    co do bylych budynkow jerzmanowskiego to facet chyba by sie w grobie przewrocil
                                                    jakby zobaczyl ich stan. ten zaklad budowlany mnie troche smieszy. facet
                                                    powinien najpierw odnowic swoj zaklad zanim zabierze sie za roboty u kogos innego.
                                                    dziure po stawie pamietam. kiedys byl tam staw ale duzo przede mna. moj tata jak
                                                    byl maly to lowil w nim karasie. byl jeszcze jeden, jak sie wchodzilo do parku
                                                    od strony kosciola. jest jeszcze?
                                                    tam gdzie jest boisko prokocimia jerzmanowski mial stawy hodowlane. tak
                                                    slyszalem kiedys ale nie wiem czy to prawda.
                                                    rzeczka i krzyz, nie wiedzialem ze tam sie ktos utopil?? to raczej potok nie
                                                    rzeczka.
                                                    'wyjscie z parku'. za moich czasow byly tylko schody a teraz widze ze jest
                                                    rowniez drozka dla rowerow. jezdzilismy tam na sankach w zimie. jak gral
                                                    prokocim to czasami chlopaki czekali az pilka przeleci przez mur nastepnie
                                                    dawali dyla razem z pilka.

                                                    i innej beczki. jak dla mnie kozlowek powinien sie nazywac nowy prokocim bo
                                                    zostal wybudowany na prokocimskich ziemiach. nowy prokocim powinien byc prokocim
                                                    3 lub cos podobnego.

                                                    wczoraj bylem w ciupagowie, polskie okolice zmieniaja sie za kazdym razem kiedy
                                                    sie tam pojawiam. na belmont niedaleko harlem powstaly nowe kondominia.
                                                    przejedzalem tez obok dosc sporego budynku (na belmont) z duzym napisem
                                                    'centrala radia maryja'. nie pamietam zebym widzial wczesniej. autem jezdzi sie
                                                    tam coraz gorzej(wolniej). nie zaluje ze sie przenioslem do szamberg.
                                                    bylem tez u taty. zrobil super szaszlyki. mniam
                                                    dzisiaj dzwonil do prokocimia i podobno tarnawski wrocil z placowki
                                                    dyplomatycznej u zabojadow, idzie na rente.
                                                    czubinski umarl, ten co pracowal w szpitalu dzieciecym w prokocimiu.
                                                    znalas go? mieszkal tam gdzie hytkowski ale wyprowadzili sie chyba jeszcze zanim
                                                    ty rita wprowadzilas sie do proksia.
                                                    swego czasu uczylem matematyki mlodego czubinskiego, mial problemy w technikum.
                                                  • rita100 Re: Jesień idzie przez park DZIEKI !!!! 11.10.06, 22:17
                                                    Prokocim, a widzisz, wszystko sie zmienia i park też. Dawniej ten park to był
                                                    prywatną własnością i dbano o niego bardziej niż teraz. I znów jest prywatną
                                                    własnością ten dworek - Augustianów i widać jak idą szerokozakrojone remonty.
                                                    Zajmuje się tym też Rewaloryzacja Zabytków - to może udostępnia choć do
                                                    zwiadzania normalnemu czlowiekowi , a nie żebym kukała przez płot i zbliżenie
                                                    pałacyku nie mogła zdobić.
                                                    Dużo można mówić o parku, ale tak przy okazji to zapytaj sie ojca , czy zna
                                                    jakieś legendy czy opowieści o parku i pałacyku ? Czy może coś w nim straszy ?
                                                    Wracajac do tej rzeczki Drwęcy to tak , jest ona małym strumykiem , ale jak są
                                                    deszcze zamienia się w większy potok. Skąd ten krzyż nad tą rzeczką ?
                                                    Odpowiadam Ci, jak sie dowiedziałam to w parku różne towarzystwo siedziało i
                                                    piło i bawiło się i ponoć zdarzały sie wypadki utonięcia , chyba przez
                                                    pijaństwo. Tego nie ejstem pewna. Inni jeszcze innych potopili - na ten krzyż
                                                    składają sie lata i napewno tragedia się tam wydarzyła. Może coś i na ten temat
                                                    Twój ojciec powie ?
                                                    To teraz możesz spokojnie wybrać się do ojca i powspominać park, tak , napewno
                                                    więcej wie i widział niż ja - nowa.
                                                    Teraz tak, masz rację żabojad wrócił z placówki i już tak sie nie angażuje.
                                                    Znam go, bo na Kozłówku graliśmy w tenisa kiedy był na urlopie i tak sie
                                                    poznaliśmy po sąsiedzku. Jesli chodzi o tych czubinków, to wszyscy synowie
                                                    żyją - co Ty opowiadasz ? Zyją i mają sie dobrze, nawet powiem więcej super
                                                    dobrze ze wskazaniem na narzekanie. Ale kto dziś nie narzeka na kosci,
                                                    mięśnie , serce czy walutę pieniężną ? W sumie nie zanowtowałam żadnej śmierci
                                                    w naszym rejonie, orócz tych co ci opisałam. Brat Bogdana siedzi dalej w
                                                    Hiszpanii.
                                                    Wszystko sie raczej rozbudowuje, wszystko istnieje, nikt nie bankrutuje i jak
                                                    sie to mówi psy szczekają a karawana jedzie dalej , szkoda , ze Magazyn z nami
                                                    nie jedzie. Mika ma miejsce siedzące , ze względu na nogę.
                                                    Jesień piękna, a w parku najpiekniejsza.
                                                    Aaa, jeszcze o stadionie piłkarskim - bardzo dobrze mowisz - na miejscu
                                                    dzisiejszego boiska w parku był wielki staw hodowlany. Muszę jeszcze zdjecia
                                                    poroboć , by to pokazać. Jest rtam teraz boisko piłkarskie i też nic się nie
                                                    zmieniło od Twojego ostatniego pobytu. Wyobraż sobie , jak byłam był mecz, ale
                                                    nie oglądałam i kiedy wyszłam z parku tymi schodkami co na zdjeciu to nagle
                                                    przeleciała piłka takim lobem do ogródka czyjegoś domku. Patrze , a tam leci
                                                    chłopak w koszulce sportowej i w trampkach, przechodzi przez ogrodzenie i leci
                                                    po piłkę, Miałam mu zrobić zdjecie, ale .... bałam się, ze chłopak sie
                                                    wystraszy, bo przecież naruszył czyjąś własność, więc nie zrobiłam. Ale akcja
                                                    piłkarska byla imponująca , coś w stylu Magazyna - kopnięcie takie , ze mucha
                                                    nie siada, prawie pod stację kolejową Prokocim ;))
                                                    Naprawdę podziwiałam taki strzał, to chyba był sstrzał na bramkę. A jednak jest
                                                    jakaś siła, jest moc w piłkarzach. Tylko rzut daleki, daleki..... ho , ho , ho
                                                    jak daleki, że aż szyby w oknach uciekały.

                                                    a u nas 2:0 dla Polski w meczu z Portugalią
                                                  • Gość: PROKOCIM w szamberg prawie zima IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.10.06, 02:05
                                                    rano padal pierwszy snieg, zimno. brrr
                                                    w tej chwili jest -5 c.
                                                    meczarnia dla palaczy. w budynku nie wolno nam palic, musimy kopcic na zewnatrz
                                                    (w pracy). ciezko dzisiaj bylo.

                                                    rita, jeszcze raz dzieki za super zdjecia.
                                                  • rita100 Re: w szamberg prawie zima 15.10.06, 23:25
                                                    Pierwszy śnieg ?
                                                    O rany, my dopiero zaczeliśmy grzac w domach. Mam nadzieje , ż elato jeszcze
                                                    zawita choćby w dzień. Czy już przygotowujecie sie na Helołing ? :)

                                                    Kopcenie, to rzecz do zrozumienia, a że zakaz , to może choc w toaleciej jak
                                                    kazdy to robił w swoich czasach.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: w szamberg prawie zima IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.10.06, 22:49
                                                    w toalecie kopcic sie nie da. wentylator nie wyciagnie dymu zbyt szybko.
                                                    jakby po mnie wszedl jakis niepalacy to mialbym niewesolo w arbajt.
                                                    snieg w szamberg byl i bylo bardzo zimno, podobno najzimniej odkad zaczeli robic
                                                    statystyki. nie podali jednak odkad te statystyki sa robione.
                                                    co do halloween to udekorowali nam office z tydzien temu. wszedzie czaszki,
                                                    pajaki i inne bzdury.
                                                    jednak troche nie mysleli. w naszym sales office poustawiali troche balonow i
                                                    jak w nocy wlaczyl sie nawiew z ogrzewaniem to te balony zaczely sie ruszac.
                                                    office jest wyposazony w motion detectors. wlaczyl sie alarm dwa razy w ciagu
                                                    jednej nocy. manager byl budzony w srodku nocy, policja przyjechala.
                                                    a wszystko przez balony. hehe
                                                  • rita100 Re: w szamberg prawie zima 16.10.06, 23:30
                                                    A my jutro żegnamy w Kramowie Marka Grechtę - zostają piosenki tylko z nami.
                                                    I dalej mamy zimno i nieprzyjemnie. Wszyscy siedzą w domach i przechodzą z piwa
                                                    na wódeczkę, bo jak mowią , wódka grzeje, wodka chlodzi , wodka nikomu ie
                                                    zaszkodzi.
                                                    Tak więc mamy szaro i smutno w okolicy. Ale zapowiadają poprawę pogody , to i
                                                    cmentarze będą odwiedzane , by usprzątnąc. Bo taki u nas zwyczaj.
                                                    A gdzie reszta z piątki ?
                                                  • gosiula4u Dzisiaj Halloween 31.10.06, 15:46
                                                    Witam wszystkich po najdluzszej przerwie w historii mojego pisania na
                                                    prokocimskim watku. Troche bylam zajeta, ale mam nadzieje ze mi wybaczycie.
                                                    Od czterech tygodni jestem mezatka.
                                                    Wlasnie oblalam sie kawa. Nadal trudno mi myslec o sobie jako zonie. Jestem
                                                    szczesliwa. Niektorzy rodacy przez dlugi czas , za moimi plecami oczywiscie,
                                                    nazywali mnie "stara panna". Ja nazywam siebie z angielska "late bloomer".
                                                    Powiem jedno, bylo warto czekac, prawie dziesiec lat temu zerwac zareczyny w
                                                    Polsce i na drugim koncu swiata poznac kogos wspanialego.

                                                    Pozdrawiam Was serdecznie

                                                    Gosiula
                                                  • longwehicle Re: Dzisiaj Halloween 31.10.06, 15:52
                                                    Czarno widze to polanie się kawą!!:O))))
                                                  • gosiula4u Re: Dzisiaj Halloween 31.10.06, 17:36
                                                    Poznalismy sie 13 lipca, tak wiec przesadni powiedzieliby ze wszystko w naszym
                                                    zwiazku jest naznaczone i nie przyniesie nic dobrego.
                                                  • longwehicle Re: Dzisiaj Halloween 31.10.06, 20:17
                                                    Czy to może był piątek????;o)))
                                                  • rita100 Re: Dzisiaj Halloween 01.11.06, 18:24
                                                    Oj, witam wszystkich w taki fajny dzień , dzień zadumy i dzień radości.
                                                    Gosiula moje gratulacje. Od pierwszego wpisu molestowałam Prokocimia o wesele i
                                                    ślub i tak dalej i tylko Ty wywiązałas sie z obowiązku :)
                                                    To dopiero niespodzianka i dobry przykład dla Prokocimia. Co tam kawa rozlana,
                                                    co tam , ze trzynasty, jak serduszko pyka w rytmie czacza :)
                                                    Prawda Longi ?
                                                    Nie patrzy się na dzień i gdzinę w takim momencie :)
                                                    No i co powie nam teraz zawstydzony Prokocim ? A co Mika i Magazyn ?
                                                    Przesypiają takie weselisko.
                                                    Tak czekam na dalsze oklaski i przyspiewki weselne.
                                                    Szczajść Boże Gosiula
                                                  • mika_1 Re: Dzisiaj Halloween 01.11.06, 21:38
                                                    Mika jest, no i wreszcie może Gosiuli publicznie pogratulować. A mężowi
                                                    Gosiuli - Gosiuli:)
                                                    Taka para, jak tych dwoje, to ho ho!!
                                                    A mąż taki, że klękajcie narody;)
                                                    Sto wspólnych lat Wam życzę albo i jeszcze więcej!!!! I pamiętaj - bądź dobra
                                                    dla męża:)
                                                    Całuski!!!
                                                  • longwehicle Re: Dzisiaj Halloween 01.11.06, 21:42
                                                    A ty znowu jak na lekarstwo!!;o(((
                                                  • bombullo Re: wieczny odpoczynek... 02.11.06, 00:09
                                                    ...itd-itp azaliz zmarchwiwstalem i zabieram sie energicznie do klikania po
                                                    przeczytaniu kilq doslownie linijek kiedy bylem absent na
                                                    klawiaturce.Kiepsciutko z Prokocimiem sie dzieje jak Kazmirz nie klika!
                                                    Ale do adrema czyli do przedmiotu lub jak sombady woli do rzeczy.
                                                    Niespodziewanka wielka a moze nie(?) z tym wydarzeniem w ktorym singiel zmienil
                                                    sie w duet.Klikajac nawiasem mowiac wielkie i straszliwie serdeczne zyczenia
                                                    wszelkiej pomyslnosci na nowo otwartej roucie zycia-moze byc nawet Rout 66-tyle
                                                    zycze wspolnego narzekania-Gosiuli i jej wybrankowi o imieniu,no wlasnie kak
                                                    jewo zawiosz hazjajka?
                                                    Byc moze kiedys sie paznakomim?(lubi wypic?)
                                                    Tym samym ostal ci sie nam ostatni singiel prokocimski i w tym przypadq ciemno
                                                    widze,niestety.
                                                    Nie ma sily ani poweru na tego upartego murzyka(wyklikalem bez "rz"poniewaz ni
                                                    ma rajt hier "z" kropka nad daszkiem)coby go z jakowas muciacita hajtnac
                                                    energicznie.Trzeba by moze pod wplywem wiadomym to usqtecznic.Z katabasem sie
                                                    tyz zalatwi jak tylko bedzie smakoszem,katabas ofkors!
                                                    Proksio zlituj sie i nie drecz rity wez sie i obzen a pozni sie zobaczy!ok?
                                                    Ja moge byc za swiadka...
                                                    Jeszcze raz wielu szczesliwych dni zycze Ci Gosiu!!!
                                                    U mnie normalnie i nie za wesolo.Mama miala leqtki wylwe niesprawna ma prawa
                                                    reke i wtej chwili a wlasciwie od miesiaca mieszkam z nia a do malzenstwa
                                                    wracam w wekendy.Prze powyzsze nowy brat mniejszy w czasie sie odlozyl i moj
                                                    wyjazd do Krakowa toze samo.Qerva amore!Coz jednak robic? Zycie jest ca la vie
                                                    jak gaworza Frankowie lubo inne narodowosci.
                                                    U mamy nie mam kompa jednak dzisiaj udalo mi sie wygospodarowac deczko czasu
                                                    (ucieklem z manufaktury wczesniej) i jestem z wami.
                                                    pozdrawiam wszystkich i kazdego z osobna wery strong a nawet mocniej i co
                                                    poniektorych nawet chetnie bym pokisowal jak to w Szamburgcinie spiqja
                                                    anglojezycze Lechici!Zreszta co mi tam!!Proksia i Longiego tyz cmokne!
                                                    Postaram sie byc moze w sobote albo w niedziele poklikac.
                                                    Gosiula i Proksio festiwal filmu polskiego w sobote sie zaczyna.Moze bysmy sie
                                                    wybrali na jakis interesujacy film?
                                                    Na chilke wroce do Proksia bo przeciez nie bylbym soba zeby tego jemu nie
                                                    wytyknac!Toz Prezio Kacz...byl w Szikago a ty nie wiedziales o powyzszem?
                                                    Tys rzeczywistnie ciemniejszy jak maka za oqpacyi byla.Jak zamelduje o tym
                                                    Dornowi to wstepu do Kaczydolq nie masz!!Howgh!
                                                    Telefon u ciebie jeszcze jest czy zawieszony?A numer tenze sam?
                                                    Ahoy rebionki
                                                  • gosiula4u Re: wieczny odpoczynek... 02.11.06, 04:23
                                                    Dziekuje serdecznie za zyczenia. Odezwe sie jutro, dzisiaj juz troche pozno, a
                                                    ja niedawno wrocilam do domu.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Pa

                                                  • rita100 Re: wieczny odpoczynek... 02.11.06, 22:29
                                                    I Magazyn się pojawił, co za Święto ? To teraz wesele możemy urządzić i Gosiule
                                                    wyposażyć w szkło , by dolewała nie patrząc na dno. To i prezent szybko niosę
                                                    by małżeństwo w ciepło oblec. Niech pierzyna ta z piór gęsich będzie ciepło
                                                    trzymać męskie.
                                                    Czas tak szybko leci , jesień się nam skończyła, przyszła zima i śnieżyca.
                                                    Zaskoczeni drogowcy, zaskoczeni kierowcy i zaskoczona ja - raniutko bielutko.
                                                    Prokocim, nie wstydz się, chodź do nas na szampana weselnego.
                                                  • gosiula4u Weekend'owo 04.11.06, 17:24
                                                    No i mamy weekend, czyli koniec kolejnego pracowitego tygodnia. Moge sie
                                                    rozkoszowac wolnym czasem, bo w nastepna sobote i niedziele bede pracowac.

                                                    Pogoda taka sobie, nie za cieplo, nie za zimno. Dzisiaj moja siostra obchodzi
                                                    urodziny. Bede z nia pozniej rozmawiac( przez skype). Ona mieszka w Anglii,
                                                    totez ani rodzice, ani ja nie mozemy jej w tym szczegolnym dniu odwiedzic. Nic
                                                    to jednak, przyszlosc moze wiele zmienic.

                                                    Wszystkim zycze wypoczynku i zgromadzenia sil na nadchodzacy tydzien.
                                                  • longwehicle Re: Weekend'owo 04.11.06, 17:26
                                                    Wzajemnie!!!;o)))
                                                  • rita100 Re: Weekend'owo 04.11.06, 22:56
                                                    To wszystki posiało po tej ziemi.
                                                    Milego wypoczynku wszystkim.
                                                    A Prokocimia jak wcieło tak wcieło
                                                  • gosiula4u Re: Weekend'owo 06.11.06, 02:07
                                                    U nas pogoda szykuje sie wysmienita na nadchodzacy tydzien.
                                                    Bedzie jeszcze czas na zime, oj bedzie.
                                                    Nie wiem jak tam w Polsce, ale jesli bedzie cieplo to wszystkim zycze glebszego
                                                    oddechu.

                                                  • bombullo Re: Glebszego... 14.11.06, 22:56
                                                    ...wydechu tyz byle byl bezwonny alibo Przemyslawko zalatywal!!
                                                    Proksio niewatpliwie lyknal i jednego i drugiego,wiec lezy gdzieskolwiek pod
                                                    owocowym plumsowym drzewkiem zadzumiony.Trzeba chiba 911 wykrecic albo jakis
                                                    inny numer coby na forumek powrocil.
                                                    Lo Yezusicq!Klikal ci on nietakdawno,ze w Szamburgcinie snieg sie zwalil
                                                    przeokropny.Moze Jego i jego ziemlanke zasypalo i robi teraz za Eskimosa nie
                                                    mogac sie wygrzebac?
                                                    Maniana gramy sobie "w noge" z kolezkami z Belgii i leqtko wygramy albo pewnie
                                                    przegramy a moze nawet energicznie zremisujemy.Mam ochote ogladnac na zywca ten
                                                    mecz ale 20dolqw dawac za remis?
                                                    Proksio qpilem se taki pakiet satelitarny(bom jest za pielegniarza po arbajcie)
                                                    ze soboty i niedziele leze na dowolnie wybranym boq i waciuje futbol z
                                                    Anglii,Niemiec, Hiszpanii,Wloch a nawet z Ameryki Pldowej!Nasze Niedziedzie tez
                                                    podziwiam i wierze,ze zagraja o SuperBOwl!
                                                    Polska pilka sie konczy(ligowa)w sensie przerwy a mecze moim zdaniem sa duzo
                                                    lepsze niz w analogicznym okresie roq ubieglego.Przekonany jestem,ze nie bez
                                                    wplywu na stan powyzszy sa dzialania proqratorow.
                                                    Jak po glosowaniu rito i miko?
                                                    Qrduple prawie zrownane z gleba!!I tak trzymac albo nawet zaorac!!
                                                    Pozdrawiam energicznie!!!
                                                  • rita100 Re: Glebszego... 14.11.06, 23:44
                                                    A kogoż ja tu widze ..... Bombullo . O jenu, jenu. Pewnie śnie.
                                                    Co tam piłka, kiedy ja słyszałam , że na Rynku w Krakowie odbywają się wspólne
                                                    śpiewy, a ja nic o tym nie wiedziałam, dopiero w Angorze czytam. Cały rynek
                                                    śpiewa stare pioseneczki. Koniecznie musze na taką impreze pójść i spiewać całą
                                                    ganbą ;))))))
                                                    Wybory poszły planowo . Moja kandydatka na radną przeszła luźno , swobodnie i
                                                    teraz czekamy na wybór prezydenta. Terlecki nam się umarzył i chyba zrobimy
                                                    szturm, żeby Proksia i wątek zadowolić, bo jest on z Prokocimia.
                                                    To trzymajcie kciuki, a ja idę spać i obmyślać technikę pokonania przeciwnika w
                                                    osobie Majchrowskiego.
                                                    Tak jak widzisz Bombullinko też mamy mecz w Krakowie.
                                                    Jak sie ucieszyłam kiedy Prokocim w górze i był i jest kolejny Helloweeing ;))
                                                    Miłych snów cikagowskie robaczki.
                                                  • rita100 Re: Przychodzimy, odchodzimy 15.11.06, 21:52
                                                    Nie ma Was, ale pewnie już wiecie.
                                                    Dziękuje Longowi, za wspieranie wątka. Zostaniesz z nami w naszej pamięci.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Przychodzimy, odchodzimy IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.11.06, 01:04
                                                    czesc, mejdujem siem posluszniem

                                                    bylem zagoniony ostatnio, zero czasu na cokolwiek ale juz troche lepiej.

                                                    longi umarl? przykro ale nie znalem go za bardzo. wiekszosc forumowiczow z
                                                    krakowa znam ze zdjec ale longiegio chyba nigdy nie widzialem.
                                                    macie jakas fotke longiego ?
                                                    szkoda chlopa ale tak juz jest niestety. przychodzimy,odchodzimy.
                                                  • mika_1 Re: Przychodzimy, odchodzimy 18.11.06, 17:03
                                                    Byłam dziś na grobie Longiego.

                                                    Smutno...
                                                  • rita100 Re: Zdrówko ! 18.11.06, 18:36
                                                    Ano do tej pory coś mnie w dołku ściska jak tylko pomysle. Bądź co bądź mamy
                                                    Longiego w wątki i cięzko o tym zapomnieć. Ale wiesz Mika jak to jest, kiedyś
                                                    dołaczymy tam , w ten tajemniczy świat. Jak nasz warnijski Cyfus mówi: a życie
                                                    toczy sie dalej.... Trzeba się cieszyć , że był i że mieliśmy takie szczęście ,
                                                    że mamy Go na swoim kątku w Prokocimiu. To napawa nas napewno dumą.
                                                    Nie ma co się smucić. Filozofowie najwięksi się spierają, czy zycie to sen czy
                                                    nie. Longi jest dla nas teraz jak sen.
                                                    Kto podniesie wątek, kiedy my sie gdzies zwłuczymy ?
                                                    Proksio - i jak tam w tej Ameryce ? Dalej tak cięzko pracujesz jak pracujesz.
                                                    O Andrzejkach pamiętasz, o zabawie, o radośći , bo widzisz , życie mija a
                                                    rzeka plynie dalej.
                                                    Tak pod temat proponuje winko czerwone, półwytrawne z bardzo dobrym
                                                    portugalskim korkiem, bo tylko z tym korkiem wino ma smak doskonały.
                                                    Tak zdrówko !

                                                    Magazyn nie śpij, nie spij , bo cię ukradną nam.
                                                  • mika_1 Re: Zdrówko ! 24.11.06, 23:52
                                                    Co jest?? Nikogo nie ma??
                                                    Proksio, Ty chyba już się pozbierałeś!!! Odezwij się choć trochę!!

                                                    Jak tam Black Friday?? Jakie łupy??
                                                    :)
                                                  • Gość: PROKOCIM black friday ? IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.06, 17:11
                                                  • Gość: PROKOCIM black friday ? IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.06, 17:31
                                                    ja sobie pospalem do osmej. jeszcze mi nie odbija zeby zaiwaniac do sklepu o
                                                    piatej rano. jak zwykle sporo ludzi koczowalo przed sklepami cala noc.
                                                    jak co roku bylo co ogladac w wiadomosciach, szturm dzikich zakupowiczow,
                                                    przepychanki, awantury itp itd. troche to przypomina nasz stan wojenny ale my
                                                    wtedy robilismy to z przymusu bo takie byly czasy.
                                                    w tv bylo duzo reklam lay-z-boy. od 5 rano do 10 - 15%. od 10 do 1pm 10% a od
                                                    1pm do poniedzialku 8%.

                                                    ja bylem u znajomego w hoskins chevrolet w elk grove. wymienilem motor do
                                                    opuszczania szyby po stronie kierowcy. zaplacilem $200 a szesc lat temu u larry
                                                    roesch w bensenville zabulilem $350.
                                                    dobrze miec znajomych czasami, w hoskins policzyli mi za motor cene fabryczna
                                                    czyli $150 plus $50 za labor (2 godziny).
                                                    szesc lat temu za motor zaplacilem $200 (w hoskins tez tak licza zwyklym
                                                    klientom) i za labor 2 x $75/godz.
                                                    przy okazji poogladalem sobie nowe corvette. fajne zabawki ale najtansza to
                                                    $50k. za wysokie progi jak dla mnie.



                                                  • rita100 Re: black friday ? 25.11.06, 23:39
                                                    No to nie za dobrze u was, kiedy ceny idą do góry. My to znamy. Może jakis
                                                    kryzys macie. Ludzie strasznie narzekają, bo u nas koszty idą w górę ale
                                                    ogrzewania, prądu, wody . Coś z ta gospodarką jest nie tak. Jak dalej tak
                                                    pojdzie przejdziemy na opał węglowy.
                                                    Ale teraz to tzymam kciuki za siatkarzy naszych w Japoni, wszystkie mecze
                                                    wygrywaja i Magazyn sie tak cieszy, że nie ma czasu kliknąć.
                                                    Jutro wybieramy prezydenta Krakowa. Ciekawa jestem kto wygra ?
                                                  • gosiula4u Przygotowiania do Swiat Bozego Narodzenia 11.12.06, 04:50
                                                    Wkolo bardzo swiatecznie, typowo amerykansko i komercyjnie. Nie ma to jak
                                                    przedswiateczne przygotowania i swiateczna atmosfera z czasow dziecinstwa w
                                                    Polsce. Zdaje sobie sprawe, ze to juz nigdy nie wroci. Ludzie mowia, ze jak
                                                    czlowiek zaczyna cos wspominac to znaczy ze sie starzeje. jesli to prawda to
                                                    nie strach mi sie starzec, bo milo powspominac.

                                                    Pozdrawiam wszystkich swiatecznie.

                                                  • rita100 Re: Przygotowiania do Swiat Bozego Narodzenia 11.12.06, 22:41
                                                    Tak , przygotowania świateczne pełną parą. Zbieram składniki na pieczenie
                                                    tortu. To wyzwanie dla dobrego cukiernika. Tak więc tortowe świeta mi się
                                                    szykują. Jeszcze tylko dwa tygodnie i bedziemy sobie składac życzenia. Może
                                                    pojawią się i nieobecni dzisiejszego dnia :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Gratulacje dla Gosiuli!!!!!!!!! IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.12.06, 21:41
                                                    Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia.
                                                    Sorry ze wczesniej nie zauwazylem ale wiecie jak ja czasami czytam watki.

                                                    Wlasnie wrocilem z downtown, bylem dzisiaj w budynku na washington str jako jury
                                                    duty. jesli sie nie myle to blues brothers tez tam byli z 'mission from the god'.
                                                    na szczescie nie zostalem powolany na jury, sprawa miala potrwac conajmniej do
                                                    piatku wiec jutro do arbajt.
                                                    tak przy okazji obejrzalem nasza chicagowska choinke, bardzo ladna i duuuza.
                                                    szopka tez fajna. zjadlem 'niemiecka' bulke z parowka, pycha i napilem sie
                                                    niemieckiego piwka. przed budynkiem jest mnostwo budek z przeroznymi potrawami i
                                                    piwkami.
                                                    octoberfest w ciupagowie?
                                                  • mika_1 Re: Gratulacje dla Gosiuli!!!!!!!!! 13.12.06, 22:54
                                                    Proksio, jesteś moim idolem:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Gratulacje dla Gosiuli! i Wesolych Swiat IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.12.06, 00:51
                                                    ta karteczka przypadla mi do gustu

                                                    www.jacquielawson.com/viewcard.asp?code=0212320003
                                                  • mika_1 Wesołych Świąt 22.12.06, 13:13
                                                    Wszyscy zajęci przygotowaniami do Świąt?? No no, Wasze rodziny mają z Was
                                                    pożytek!:)

                                                    To ja chcę Wam życzyć wesołych Świąt. Spokojnych i radosnych:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wesołych Świąt IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 22.12.06, 15:14
                                                    Widzieliscie ile sniegu spadlo w Denver, przeszlo dwie stopy.
                                                    W szmamberg brzydko, leje deszcz i dosc cieplo 51F jak na x-mas time.
                                                  • mika_1 Re: Wesołych Świąt 22.12.06, 15:51
                                                    Proksio, z pracy piszesz??
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wesołych Świąt IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 22.12.06, 19:06
                                                    z pracy,juz poludnie i chyba niedlugo dam dyla bo nie chce mi sie dluzej siedziec.
                                                    slonce wyszlo na chwile.
                                                    eee juz zaszlo.
                                                  • mika_1 Re: Wesołych Świąt 22.12.06, 19:10
                                                    No, to jednak będą z Ciebie ludzie:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wesołych Świąt IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 22.12.06, 19:24
                                                    "ludz" to juz ze mnie jest, i to duzy. hehe
                                                    zmykam do domu. papa
                                                  • rita100 Re: Wesołych Świąt 24.12.06, 14:40
                                                    A tu po warnijsku życzenia - Mika pamiętasz jeszcze?
                                                    * . *. * . * . * . * . * .
                                                    * . _/\_ * . * . * * . * . *. * . *
                                                    . * >,"< * . *. * . * * . * . * .
                                                    *. * . * . * . * . * . * . *. * . *
                                                    * . * . * . * . * . * . *
                                                    *. * . * . * . * . * .
                                                    *. *. *. *. *.
                                                    Zara psiyrsza gziozdka na niebzie bandzie.
                                                    Zilija na stole
                                                    łopłatek na talyrzyku
                                                    sianecko pod łobrusem
                                                    barszcz czyrwony czka
                                                    i psiyrogi z kapusta
                                                    i karpś z kartoflami
                                                    i kutia
                                                    i geszyfty pod chojina
                                                    i radość w syrcu
                                                    tak winszuja wszystkim ludziom na świacie * Szczajść Boże *

                                                    Magazynowi, Proksiowi , Mice , Gosi i wszystkim ludziom dobrej woli.
                                                    Wiedziałam, że o czymś zapomniałam
                                                    Tak teraz spokojnie do stołu na ucztę przysiądę
                                                    Wesołych Świąt
                                                  • gosiula4u Re: Wesołych Świąt 28.12.06, 18:10
                                                    Troche sie spoznilam z zyczeniami swiatecznymi, ale na noworoczne jeszcze mam
                                                    czas.

                                                    Wszystkiego naj, naj, najlepszego w Nowym 2007 Roku, duzo, duzo, duzo zdrowia i
                                                    samych slonecznych dni dla Rity, Miki, Magazyna i Proksia.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • gosiula4u Nowy Rok 01.01.07, 03:53
                                                    W Polsce juz sie rozpoczal, a u nas zacznie sie za kilka godzin.

                                                    NOWY 2007 ROK!!!!

                                                    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
                                                  • rita100 Re: Nowy Rok 01.01.07, 13:45
                                                    Wszystkiego Najlepszego. ale widać , ze reszta towarzystwa zaspała i Nowy Rok ;))))

                                                    Hej, już mamy 2007 - jak ten czas leci.
                                                  • prokocim1 Re: Nowy Rok 01.01.07, 23:07
                                                    rowniez wszystkiego najlepszego.

                                                    musze zaiwaniac bo wlasnie napisalem post, wyslalem i gazetka powiedziala mi ze
                                                    zostalem wylogowany. post nie poszedl w eter i moje pisanie diabli wzieli.
                                                    gw sucks
                                                  • prokocim1 Re: Nowy Rok 01.01.07, 23:10
                                                    od kiedy trzeba sie logowac zeby cos napisac?
                                                    odbija tym z gw ?
                                                  • prokocim1 Re: Nowy Rok 01.01.07, 23:16
                                                    nie podoba mi sie to cale przymusowe logowanie i wywalanie po kilku minutach.
                                                    stracisz czas na napisanie postu, wyslesz po czym dowiadujesz sie ze nie poszedl
                                                    bo twoj czas zostal przekroczony i nie jestes juz zalogowany.
                                                    zenada
                                                  • rita100 Re: Nowy Rok 02.01.07, 23:22
                                                    Tak Prokocim. Wogóle od jakiegos czasu gazeta źle chodzi. Ja też mam klopoty.
                                                    Zmieniłam nawet cały system w komputerze, naraziłam się na koszty, a to wina
                                                    gazety i naszej neostrady. Trzeba byc cierpliwym od Nowego Roku :)
                                                    A sniegu dalej nie ma, seteczką więc uraczam ;))))
                                                    pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Nowy Rok 03.01.07, 20:51
                                                    u nas sniegu tez na lekarstwo. dzisiaj jest 51F (jakies 10-11 C)i swieci slonce.
                                                    widac dzieciarnie na ulicach w krotkich spodenkach.
                                                    co do netu to u nas kiepsko od swiat. slabo chodzi lub calkiem nie dziala a
                                                    podobno mam super speed a la cable modem. cos jest nie tak chyba w calym necie.
                                                    nie tylko w gazecie.
                                                    jednak to cale przymusowe logowanie to kiszka jak dla mnie
                                                  • rita100 Re: Nowy Rok 03.01.07, 22:43
                                                    Ja zawsze jestem zalogowana, to już się przyzwyczaiłam. Niestety , o słoneczku
                                                    to nie ma co marzyć , deszcz nas uracza cały dzień. Ale już bliżej wiosny i gazu
                                                    dzięki takiemu ciepłu mniej spalamy co oznacza , ze i mniej zapłacimy.
                                                    życie w okolicy biegnie normalnie, tak że się nie martw, wszyscy żyją , nawet ci
                                                    , ktorych czasami choroba bierze.
                                                    Mówią wróble, że już do Polski nie przyjedziecie to dom stoi w swoim miejscu i
                                                    nie chcą go przenieś w inne.

                                                    Prokocim , dobrze pisze ?
                                                    Może Mika mnie poprawi, bo zdania takie jakieś posylwestrowe, jakby jeszcze
                                                    szampan szumiał w głowie. Fajny ponoc Sylwester był na Rynku w Krakowie,
                                                    oglądałam w telewizorze.
                                                  • mika_1 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 06.01.07, 21:31
                                                    Oby był lepszy od poprzednich! A co!!
                                                    Żeby wszyscy byli zdrowi i uśmiechnięci i fortuna tak się tym kołem toczyła,
                                                    żebyśmy zawsze na górze byli;)

                                                    Mnie logowanie nie przeszkadza, zawsze się loguję, bo tak mam ustawione, że się
                                                    lepiej czyta - szczególnie takie przepastne wątki, jak ten...
                                                    Tak więc nie ma co narzekać.

                                                    Pogoda jest rzeczywiście iście styczniowa. Plus 5 o 10 w nocy. Skandal! Ale
                                                    wolę tak niż snieg po pachy. Żeby tylko deszcz nie padał, to w ogóle byłoby
                                                    cool.

                                                    W polskiej TV będą puszczać Prison Break:) To se znowu obejrzę. No i CSI Las
                                                    Vegas, ale o jakiejś nieludzkiej porze, więc zostanie mi DVD.
                                                    Taki lajf!

                                                    Pozdrawiam wsiech bardzo energicznie, z niecierpliwością wyczekując wujka
                                                    Magazyna:***
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 07.01.07, 04:33
                                                    nadal nie lubie przymusu logowania i nie zamierzam polubic.
                                                    pogoda nadal wiosenna, zimy nie ma. to chyba nie dobrze. snieg podobno dobrze
                                                    wplywa na stan wod gruntowych. jak nie ma sniegu to pozniej cale lato jest niski
                                                    poziom wody w rzekach, jeziorach itp.
                                                    prison break nie ogladam. najczesciej ogladam discovery, history, animal planet itp.
                                                    mam kilka seriali ktore lubie: bill cosby show, fresh prince, home improvement,
                                                    czy married with children ( al bundy, hehe).
                                                    czasami zerkne na full house czy roseanne ale nie specjalnie za nimi przepadam.
                                                    natomiast sopranos czy friends nie podobaja mi sie calkowicie.
                                                    zreszta mika wiesz ile tego wszystkiego jest tutaj, trudno wszystko ogladac lub
                                                    lubic.
                                                    co do sportow to ostatnio ogladam tylko mecze bears.

                                                    pozdr
                                                  • cytrynowa.alternatywa Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 07.01.07, 05:49
                                                    no to ty juz nie prokocim ino wykocim
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 07.01.07, 07:00
                                                    jestem z nowej huci. hehe
                                                  • rita100 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 07.01.07, 18:03
                                                    No jasne ze źle gdy nie ma śniegu. Co robić w czasie kiedy się zawsze
                                                    odśnieżało, co robić z szuflą która rdzewieje w kącie. Co robić z dniami
                                                    zachmurzonymi, które wywołują humor zdechlaka ;)
                                                    Oglądam Małysza jak skacze , to już chyba z przyzwyczajenia corocznego.
                                                    Hej, karnawl, karnawal jest....
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:))) 07.01.07, 23:56
                                                    gazeta naprawde zle dziala. dopiero teraz udalo mi sie wejsc na forum.
                                                    w usa net juz ok. co do polski to nie wiem. onet dziala cienko, inne tez ale gw
                                                    byla najgorsza dzisiaj.
                                                    niedziela sie konczy i znowu arbajt. ogladalem dzisiaj pierwszy raz terminatora 3
                                                    i nie bardzo mi sie podoba. taki sobie.
                                                    natomiast przygoda posejdona z adam baldwin podobal mi sie. niezly film.
                                                    rutger hauer jako ksiadz? juz kiedys gral, w koncowce filmu z ice t.
                                                    byly robocop jako kapitan statku? milo bylo go zobaczyc bo ostatnio jest
                                                    profesorem na jednym z uniwersytetow w usa.
                                                    i mahoney czyli steve gutenberg (z akademii policyjnej) tez tam byl.
                                                    film niezly, nawet ciekawy.
                                                  • bombullo Re:TOM JA ! 12.01.07, 20:25
                                                    We wlasnej osobistosci melduje sie energicznie zyczac wszystkiem rebionkom z
                                                    Prokocimia i okolic Szamburgowa wszystkiego najlepszego i felix a nawet mas.Te
                                                    ostatnie specjalnie dla Proksia bo on w mexykanskim czuje sie wery strong.
                                                    Ciesze sie,ze Prokocim tu byl nie padl a wprost naprzeciw rosnie w sile i
                                                    nawet dostatek(a ludzie Zytnio dostali).
                                                    U mnie nawet ok.Manitou jeszcze mnie u siebie nie potrzebuje koniecznie wiec
                                                    po jego preriach sie kolatam.Nowego Bombla nie mamy jeszcze(uparte baboki)z
                                                    czego jestem weryniezadowolniony.
                                                    Do IV czy V RP zamiaruje qknac ale...no wlasnie.Krew troista mnie pomalu
                                                    zalewa i chyba sie wypisze z tego ustrojstwa ktoremu Polska na imie!
                                                    Proksio jak w niedziele?Wygramy?
                                                    Mam pomysla,kolne do Ciebie dzisiaj wieczorem.
                                                    To wszystko bo mnie do roboty wolajo.Poklikam maniana ok?
                                                    Cauie Was wszystkich bardzo sprytnie a nawet energicznie co poniektore!!
                                                  • rita100 Re:TOM JA ! 12.01.07, 23:10
                                                    Aż to niespodzianka. Tyle wody upłynęło, że nie wiem czy towarzysz Bombullo nie
                                                    powinien nam się przedstawić od nowa. Po takim czasie i skleroza jest
                                                    niebezpieczna w moim wypadku ;)))))))))
                                                    Biedna Ameryka co ma synów , którzy Polski się wyrzekają. Przeciez jest dobrze.
                                                    Melduję posłusznie , że wszyscy żyją tylko w innych światach :)
                                                    Ale nie ma na co narzekać, naprawdę. Polityka wrze, afera rozporkowa się
                                                    ciągnie, IP każdemu sprawdzają, agentów więcej niż ludzi tylko kot jest dalej
                                                    ten sam. Zwie się Fizia i na wszystko się wypina, a najczęściej odwraca się
                                                    ogonem, jak to kot.
                                                    Czytam książkę 08/15 H.H.Kirsta i mnie zauracza. Pozycja godna polecenia każdemu
                                                    co lubi czytać.
                                                    No i najważniejsze, kwitną stokrotki, ale dzis na skutek wiatru w Krakowie
                                                    zachwiane jest jej kwitnięcie. No ale tak już jest z delikatnym kwiatkiem.
                                                    Energicznie odklikuje całując wszystkich po koleji jak leci.... :)
                                                    Dobrej nocki
                                                  • prokocim1 Re:TOMJA ? 13.01.07, 07:43
                                                    hehe
                                                    syn (dziadek) marnotrawny sie pojawil po dwoch miesiacach. nowy internet dostal
                                                    na gwiazdke czy moze klawiaturka sie rozsypala?

                                                    ja wlasnie wrocilem z naszego dorocznego xmas 2006 party. fajnie to nazywaja.
                                                    prawda?
                                                    swiateczne party trzy tygodnie po swietach i na dodatek w innym roku niz swieta.
                                                    bylo jak zwykle czyli normalka. nagrody zadnej nie dostalem ani tez nie wygralem.
                                                    chyba za duzo dni opuscilem w zeszlym roku zeby mnie nagrodzic, chociaz dobrym
                                                    slowem. ehhh work sucks.

                                                    co do bears mysle ze wygraja pod warunkiem ze grossman nie bedzie nawalal. ma to
                                                    do siebie ze lubi podawac long balls for touchdown. jednak dlugie podania maja
                                                    to do siebie ze im dluzsze tym wieksza szansa ze beda niecelne.
                                                    grossman czasami gra jakby tego nie rozumial, stara sie na sile rzucic dluga
                                                    pilke bo w przypadku touchdown wyglada to efektownie ale niestety nie zawsze sie
                                                    udaje i przez niego bears przegrywaja mecz.
                                                  • cytrynowa.alternatywa Re:TOMJA ? 13.01.07, 08:40
                                                    pracujesz dla Rosjan czy innych Serbow?
                                                  • prokocim1 Re:TOMJA ? 13.01.07, 09:15
                                                    ja ja
                                                    hehe
                                                  • cytrynowa.alternatywa Re:TOMJA ? 13.01.07, 09:24
                                                    co pijacie?
                                                  • prokocim1 Re:TOMJA ? 13.01.07, 09:27
                                                    cytrynowa.alternatywa napisał:

                                                    > co pijacie?

                                                    a co wlezie i ile wlezie.
                                                    mniam
                                                  • bombullo Re: Tajne lamane przez poufne 13.01.07, 20:34
                                                    Proksio zlap sie za sluchawke telefoniczno i energicznie wyklikaj 1 773 968
                                                    0116 to moja tajna koomoorka jest.Tylko nie szczep jezora i nie chwal sie,ze
                                                    masz na TW namiary,jasne?
                                                    Moze ogladniemy tugeder to widowisko?Na Central jest taka knajpa "Martini club"
                                                    sie nazywa?Jak zadzwonisz to uzgodnimy jednoglosnie i demokratycznie czyli moja
                                                    bedzie racja i se poogladamy?
                                                    O Grosmana sie nie martw.Zrobi ci on swoje i ze Sietymi bedziemy w finale
                                                    koferencji sie bic o potem juz tylko z Koltami z Indianapolis!I tyz
                                                    wygramy,amenTako rzecze Manitpo bez moj otwor gebowyz poparciem moich szarych
                                                    komorek mozgowych,ktorych resztki sie po czaszce telepia!
                                                    Zaskoczylem rite wsciekle ale sie nie dziwuje wcale poznajac ja jednak bez
                                                    problema poniewaz o czym jak o czym ale o rozporq to tylko Ona tak pieknie
                                                    klika.Ja musze wyklikac,ze od czasu tejze afery na wszelki wypadek,gdybym do VI
                                                    RPkaczynsko=bolszewickiej ojczyzny wpadl,to we wszystkich pantalonach zaszywam
                                                    se rozporek. Rita od jutra waciuje tenisa z Australyi i mam mieszane uczucia co
                                                    do wystepqw naszych panien Krakowianek.Poodpadaja w I a nawet w II
                                                    rundzie.Zadkladka?
                                                    Causika przyjolem godnie i z szacunkiem wielkim nie wiem jednakze w co acanka
                                                    mnie i inszych calowalas,bo chyba nie w koszyczek?(to z wica o czerkap).
                                                    ProksioRafo,do mojej koomoorki mozesz sie dobierac juz a nawet wczesniej!
                                                    Czekam!!Qrza buzia!
                                                    Jak tam nasza panna mloda czyli gosiula4.
                                                    mika czy odnoze juz sprawne jest?
                                                    na klawiaturce bede w mondej czyli w lunes albo w poniedzialek
                                                  • rita100 Re: Tajne lamane przez poufne 13.01.07, 21:40
                                                    Nie powiem , że bardzo eleganckie jest umawianie się przez polskie media a
                                                    Ameryce się spotykać ;) To dowodzi jak tęsknota górą chodzi nie dolinami ;)))
                                                    Nie będe oglądała meczyków , bo satelitarna wysiadła i nie ma kto naprawić.
                                                    Wszyscy mechanicy wyjechali do roboty za granicę i w Prokocimiu zostali
                                                    dziadkowie i babcie i ja. Jeszcze gra radio 'Wolna Maryja', ale tam pełno agentów.
                                                    Nie wiem jak sie poruszać po mediach. Będę śledzić wiadomości sportowe.
                                                    Teraz cały Kraków trzyma sie murów bo sztorm jest na okręcie i wieje z
                                                    prędkością strzały Amora.
                                                    Rozporkowa afera dopiero się rozwija. Każda matka się teraz zastanawia czy aby
                                                    do Lepperka nie pociagnąc za alimenty. Stajnia Samoobrony to stajnia dobrych
                                                    ogierów. Może macie tam miejsce dla nich. Busch narzeka na brak żołnierzy, a tu
                                                    się marnują ogiery.
                                                    Bombullo - co zrobić z ta Polską ? Oto pytanie
                                                    Ale nie odpowiadaj, żyjmy pijmy i pijmy żyjmy. Tak jak to robi Prokocim :)
                                                    Własnie Fizia kazała mi posłać buziaczki, a sama odstawia solo mruczanda.
                                                    Mika, penie już biega , ale ma trudności ze skokiem i cięzko jej skoczyć w wątek.
                                                    A Radwańska niech wygrywa, niech sławi kobiecy krakowski tenis. Dobrą moja
                                                    szkołę ;))))))



                                                  • prokocim1 tajne , tajne 14.01.07, 05:59
                                                    wlasnie wrocilem do 'chaty' i zaraz wybywam na pokerka.
                                                    moze na super miske sie strzykniemy 'dziatku' marnotrawny?
                                                    jutro nie wiem gdzie bede i w jakim stanie (nie chodzi o illinois oczywiscie).
                                                    bedem w home okolo 12pm,sunday, eastern time. jesli dotre do domu. moze later.

                                                  • cytrynowa.alternatywa Re: tajne , tajne 14.01.07, 06:28
                                                    marnujesz czas, prokocim.. czy aby pewien jestes ze amerykanska prowincja ci
                                                    nie szkodzi?
                                                  • bombullo Re: "The Swienci" z NO 15.01.07, 20:24
                                                    Wim,ze sie inaczy klika ale bez polsiej czcionki musze uzywac -en- zeby Proksio
                                                    rozszyfrowalo ze to New Orleans Saints sa a nie Swieca.Skomplikowany jest to
                                                    wywod ale mam nadzieje,ze proksiowe iq 11 i 1/2 pozwoli mu zrozumiec w czym
                                                    rzecz.
                                                    Wygralismy po ciezkim boju ale tak wiecej szczesliwie i deczko obawiam sie
                                                    niedzielnego spotkania ktore powinnismy wspolnie obejrzec.Znalazlem numerusa do
                                                    ciebie(chyba wazny)jak nie to ty energicznie do mnie dzwon.Przyszlo mi do
                                                    breinu,ze moglibysmy isc do innego plejsu,bardziej
                                                    amerykanskiego.Montrose/Milwaukee.Mecz zaczyna sie o 2 popoludniu.
                                                    Tak a'proposem klikajac w cos sie ty chopie wpakowal?Hazard!To cie kreci i po
                                                    pustoczaszce telepie?Nie masz gdzie pesetow wydawac?A moze poklikasz mi
                                                    wykretnie,ze jestes na +? Ja jestem jednak przekonany,ze masz wiecy ujemnych
                                                    plusow...(tak nawiasikiem klikajac sam bym cos pohazardowal.Wyplacalni goscie?A
                                                    moze wy w zapalki rzniecie!?O zesz ty w pysk!)
                                                    Domachowska juz ma z cabezy.Radwanska za chwile i to jest ten caly nasz
                                                    mocarny babski tenis...hihihi.Czyz nie mialem rajt w ubieglym roq klikajac o
                                                    tych "talentach"?
                                                    W Szikagowie robi sie bialo pomalutq.Mysle,ze tak do konca lutego napada ze 4
                                                    cale(10cm).
                                                    W dalszym ciagu jestem zaangazowany w temacie wizyty do kraju przodqw ktorzy
                                                    zgrzytaja zebami w czaszkach co tyz sie z ta Polskom porobilo.
                                                    Proksio a moze z jednej prowincji do drugiej na chwilke bys qknal?Termin jescze
                                                    (moj)odlegly bo zamiaruje w okolicach wrzesniopazdziernika wystartowac dlatego
                                                    wez sie za myslenie w tem temacie.OK?
                                                    I to byloby na tyle na dzien dzisiejszy.
                                                    Kobitki sie nie pokazuja na klawiaturce czemusik!
                                                  • mika_1 Ja też jestem!!! 15.01.07, 21:00
                                                    Ha ha, która to już super miska mija, a Wy się cięgle nie możecie umówić! Tylko
                                                    ja jedna karnie dotarłam do polskich Orłów i figa - żadnego z książąt nie
                                                    było...
                                                    Taki lajf. Brutal and full of zasadzkas:(

                                                    Moja nóżka powoli coraz lepiej. Jeszcze po schodach dobrze nie umiem chodzić,
                                                    bo mi się stopa nie zgina odpowiednio, ale tak poza tym, to już bez kul śmigam.
                                                    Powoli się przymierzam, żeby do pracy wrócić, bo jeszcze chwila i świra dostanę.

                                                    Panna młoda nasza kochana żyje i ma się dobrze. Energicznie i regularnie koluje
                                                    od mnie, więc jest cool.

                                                    Chłopaki, Wy coś energicznie musicie postanowić i przyjechać do Prokocimia albo
                                                    na inny Kazimierz. Koniecznie!!!
                                                    Jakichś wysokooktanowych drynków byśmy popili, co?

                                                    Ja też wsiech energicznie całusem obdarzam:)

                                                    See ya;)
                                                  • bombullo Re: Toz to niespodziewanka 15.01.07, 21:17
                                                    ...wielga!
                                                    Radujemy sie wieldze,ze acanka qstykasz juz bez tych tam krouczis i nawet
                                                    podskaqjesz energicznie nawet,lingwistycznie rzecz ujmujac!
                                                    A na "swira" polecam ogladac energicznie obrady sejmu Kaczolandii.Przyjemnie
                                                    popatrzec,ze sa bardziej pogieci od ogladajacego!
                                                    Proksio jest niereformowalny!Ma w sobie cos z "polityqw" blizniaqw,mniej niz
                                                    zero,wannyWa i Edhgara a nawet...krucafix tyle ich ze mi literqw zabraklo!No
                                                    wienc wracajac do adrema czyli Proksia on chyba przyspawany jest w ty osadzie
                                                    Szamburgowej do jakiejs sliwki bo trudno mu sie do Metropolii wybrac i z
                                                    normalnymi pipolami sie zderzyc.Marnieje nam Proksio zeby nie powiedziec ch...
                                                    na obczyznie bez prasy,radia i telewidenja polskiego.A taki byl fajny Ziomal!
                                                    Teraz sie wziol za pokera,tumanesq!
                                                    W temacie nawiedzenia Ojczyzny nowobolszewickiej juzem sie wyklikal czekam na
                                                    odzew Proksia,psiokrew!
                                                    Rita,czytalem ksiazke pt."Marley und Ich".Bardzo fajna.O labradorze z
                                                    PPChD.Polecam.
                                                    Czytam teraz "Klub wielbladow" Baldaciego.Jest w porzo.W kolejce czeka idiota.
                                                    Proksio,to jest tytul ksiazki ktora napisal niejaki Dostojewski,kojarzysz?
                                                    Pozycze ci jak bedziesz grzeczny!
                                                    Znowu causqw wysylam bez wozduch!
                                                  • rita100 Re: Toz to niespodziewanka 16.01.07, 20:02
                                                    Hej, witam wszystkich
                                                    Bombullinek wstrząsa wątkiem, że aż Mika skacze. To dopiero rechabilitacja.
                                                    Wybaczie, że żartuje.
                                                    A teraz całkiem poważnie - lot do Krakowa (czy nad kukułczym gniazdem) jest już
                                                    zamówiony czy dalej jakieś kłopoty ? Jak się ciesze, chodniki też podskakują, a
                                                    Kazimierz trzęsie kamienicami. Będę musiała nową laseczkę kupić, by jakoś
                                                    wyglądać młodziej ;))))) Znak szczegolny : niebieska kokardka zawiązana na
                                                    laseczce ;))))) Poznacie mnie, z daleka ;)) Gdyby to był wieczór to zawiesze
                                                    jeszcze na laseczce króżganek ze świeczą w środku, takie to światełeczko bedzie.
                                                    Na latarce nie moge polegać , bo bateria długo nie wytrzymują. Jestem
                                                    niesłychanie spokojny człowiek, to wywijać tą laseczką nie będę. Nie bójcie się.
                                                    Tak, to wszystko mamy omówione. Bombullo z Prokociemiem - najwyższy czas przyjechać.
                                                    Kraków wita cię - tak wiem .... kto to śpiewał ?
                                                    Domachowska przegrała - tak wiem. Radwańka nie - tak wiem. Chyba jeszcze debelka
                                                    razem grają.
                                                    O Polskę sie nie martwcie, jeno o te zielone, bo kurs taki niski, że siąść i płakać.
                                                    Idiota - o rany, książe Myszkin, fantazja, Dostojewski, szczyty literatury.
                                                    Himalaje zdobedziesz. Piekne dzieła bierzesz do ręki. Niestety siedze nad
                                                    Kirstem - trzeci tom, a gdzie jeszcze dwa ?
                                                    to leci buziak za buziakiem..... tak sportowo ;)
                                                  • bombullo Re: Wszyscy...to JA! 18.01.07, 20:23
                                                    Dziekowac energicznie mi przyszlo za "wszystkich",co klikam z niebywala
                                                    przyjemnoscia aczkolwiek zly jestem w tej chili jak wsiekly,moze nawet
                                                    tygrys,poniewaz przed 79 seqndami skasowalem(w com ja przywalil paluchem zaiste
                                                    skarz mie Manitou,nie znaju) bez nieuwage cala gotowa odpowiedz na poscika
                                                    ritki100.
                                                    Teraz uruchamiam moje osobiste memory aby odtworzyc jezeli nie w calosci to
                                                    chociaz szczatkowo poprzednie klikanie.
                                                    Bylo o locie najsamprzod.Wienc Kazmirz,Kraqw z przyleglosciami nawiedze w m-cu
                                                    septembrze ili we wrzesniu.Jest to pewne na 1000 albo nawet 1001%.
                                                    Czy Proksio sie zdecyduje to jest wielka niewiadoma.Po jego aktywnosci na naszym
                                                    (a wlascwie Jego)watq raczej przekonany jestem,ze zrejteruje.Ja mam dziwne
                                                    przeczucie co do jego osobistosci a nawet wiecy jak przeczucie.Nie chcem byc
                                                    jakims "domoroslymlustratorem" ale cos mi klekocze w mozgoczaszce,ze ow nasz
                                                    Proksio znajdywa sie na liscie niejakiego Tadeusza Isakiewicza-Zaleskiego
                                                    (mozliwe,ze Proksio "dal w dluga" z klerykowa).
                                                    Pozywiom,uwidymy w niedalekiej fjuczier.
                                                    Rita100 trzymqam za jenzyk w temacie ty laseczki a wszczegolnosci zas ty
                                                    swieczki.Zeby to nie byla ino gromnica!Yezusicq!
                                                    Moze lepi juz wrotki se naloz na odnoza?Jednakooz zrobilabys mnie i moze
                                                    Proksiowi wielkom frajde i ucieche gdybys ubrala sie po krakowsq?Wrotki jednak
                                                    tyz!Nawet mozesz wianek nalozyc na glowe.Wybaczymy bluznierstwo!
                                                    Co do piesniczki to ja pamietam:"Wars wita was..."Sparafrazowawszy bedzie
                                                    to : "Krak wita Was".Tyz piyknie.
                                                    W tenisa mialem,na razie 66.66...%racje.Nie wiem jeszcze jak ta II-ga runda
                                                    ale chiba klops?
                                                    Faworytem wsrod menow jest bez dysqsji zadnej Federer(z Nadalem w finale) a
                                                    wsrod bialoglowych jest kilka propozycji nawet taka,ze wygra czarnoglowa Serena
                                                    W. Ja osobiscie zyczylbym sobie finalu Hingins-Szarapowa.
                                                    Wygra jednakowoz Clijsters.
                                                    O Polske sie nie martwimy bo nie takich idiotow przetrzymala a o "zielone"
                                                    tymbardziej.Szczegolnie teraz gdy polskim bankiem zarzadza betoniarz-
                                                    zbrojarz.Czyli co?Na mur-zelazo-beton we wrzesniu adin Dzordzi Waszyngton
                                                    bedzie wart ni mniej ni wiecy tylko 5,6745 zlotoweczki.Yes,yes,yes!!
                                                    Dwa pozostale tomy znajdziesz zapewne pod tapczanem lub amerykankom(byl taki
                                                    mebel w srodkowym PeReLu).Ja cos Kirsta lata swietlne temu nazad czytalem i
                                                    wiem,ze facio niekiepsko kleil zdania.
                                                    Dzisiaj wieczorem bede ogladal energicznie film na wideo pt."Skrzypek na
                                                    dachu".Mam jednak leqtkie "myslenice" co zacz za skrzypek to jest skoro ma na
                                                    imie Tewle a nasz to przecie je Slawus...
                                                    To byloby tyle na dzisiaj mojego klikania.Pewnikiem zaqkam hjer we frajdej a
                                                    moze w sabado!
                                                    Proksio!Jasna blad mie skreci jak nie odklikasz w temacie niedzielnego
                                                    meczyq "Niedzwiedzi". "Martini Club" albo na Central awenju albo na Milwaukach
                                                    przy dworcu autobusowym.Chyba wiem gdzie schowalem numer telefonu do ciebie i
                                                    jak mi Manitou mily zadzwonie!!QervaAmore!
                                                    Papatqwundcausq WSZYSTKIM wielkie mnostwo w szczegolnosci zas bialoglowom
                                                    naszym.
                                                    ronczki cauje...na razie tylko.tw
                                                  • rita100 Re: Wszyscy...to JA! 18.01.07, 23:17
                                                    Aleś poklikał, nie idzie nawet odpisać , bo u nas tak wieje, ze klawiaturka lata
                                                    w powietrzu, a na rękach przyczepiam dwie cegłówki coby tez nie zaczeły razem z
                                                    wiatrem latać. Tak jak teraz dmucha , to tylko patrzec jak nas za ocean wyrzuci.
                                                    A chatka Prokocimia już jest w Bieżanowie. Tak spijcie zdrowo, a jutro odklikam
                                                    jak tylko prąd bedzie. Bo jak wiecie my tu mamy napowietrze druty elektryczne to
                                                    juz wszystko wiecie ! Na razie jeszcze wiszą.....ale podmuch może zrobić swoje.
                                                    Australia i Bombullo zyje tenisem. A my w Krakowie zbieramy się na śnieg dla
                                                    Małysza, by mogły odbyc sie skoki. Wiatr zatrzymamy, zbudujemy mur....ale czas
                                                    iśc śnić do łózka

                                                    Tak trzymajcie sie tam oceanu i kurs na Polskę :)

                                                  • rita100 Re:Armia....to JA! - Napoleon 19.01.07, 22:49
                                                    Hej, tam ..... przetrwaliśmy , przeszliśmy cało huragan.
                                                    Przetrwały linie elektryczne i telefoniczne. Jedynie co to tylko puste
                                                    plastykowe kubły na śmieci fruwały po okolicy, bo w ten dzień MPO je wypróżniło.
                                                    Mówisz Bombullo, że fajnie Kirst kleci zdania ? He, he , ja uważam , ze sama
                                                    treśc jest szokująca i trzyma czytelnika w napięciu, na dodatek nie brakuje mu
                                                    humoru.
                                                    Niestety jest tego aż 5 tomów, długie i ciekawe czytanie.
                                                    Wszyscy się chyba nasi rozłożyli na turnieju w Australi, fatalnie rok sie zaczął
                                                    dla nich oczywiście, nie zarobią kasy. Musze koniecznie naprawić sobie antene
                                                    satelitarną tylko mechanika nie mam. Taki duży talerz stoi bezczynnie i nie
                                                    nadaje. Sprzęt powinien służyć jeśli jest do tego przeznaczony. Weź np. taką
                                                    piłkę nożną - ilu ludziom ona służy, nawet tym co nie mają z nią styczności. Oj,
                                                    strasznie mi sie ziewa.... ta noc z tańczącym wiatrem nie była łatwa.
                                                  • cytrynowa.alternatywa Re:Armia....to JA! - Napoleon 20.01.07, 06:09
                                                    no to po ile chodzom domy na Prokocimiu?
                                                  • prokocim1 The Saints are coming ? 21.01.07, 20:58
                                                    czesc
                                                    godzinke temu jak wracalem do domu z sobotniej imprezki to radio grali ten kawalek.
                                                    czyzby to byla przestroga dla bears? czy moze zla wrozba?hmm
                                                    w koncu za chwile graja z saints new orlean.
                                                    no to na razie ide do sasiada pietro nizej na mecz. z kim ja sie zadaje?
                                                    ten sasiad jest z nowej huty ale na obczyznie czsaem nowohutczyk staje sie
                                                    krakusem. hehe
                                                    papa
                                                    www.youtube.com/watch?v=PnW_HG5BeZo&mode=related&search=
                                                  • rita100 Re: The Saints are coming ? 22.01.07, 22:54
                                                    O jaki stary utwór, ale przeboj sławny.
                                                    To fajnego sąsiada masz, rodak z Nowej Huty. To macie pewno pełno wspólnych
                                                    tematów. Dawno wyjechał z Polski ?
                                                  • bombullo Re: Ales walnal! 25.01.07, 20:26
                                                    "Swieci" dostali w assa jak trza a nawet trzeba>Na Niedzwiedzi mocnych nima! Ot
                                                    co chopie duzy a maly wiarom!!
                                                    Ten twoj sasiad to z miasta jest w gruncie rzeczy bo jak chyba w powszechny
                                                    scholi cie edukowali(?)Nowa Huta to je Kraqw,niestety bo niestety ale jest a
                                                    Prokocim...no wlasnie!hihihihi no i jeszcze ten Szamburgcim.No ale wreszcie
                                                    zescie sie trafili.Jak to Mahomet klikal:"gora z gora sie nie zejdzie..."
                                                    A moze to miala gora do Mahometa przyjsc cos mi sie chiba poklickalo w zasobniq
                                                    z szaremi komorkowcami.
                                                    No to jak? Bierzesz tego somsiada za frak albo za dres i przyjezdzasz do
                                                    metropolii waciowac Superbolka? Miejsce mam.Moz enawet Eagles na Milwaukach?
                                                    Znasz dojazd to i sie nie zgubisz.Dam ci cynk albo leqtki donosik w tem temacie.
                                                    W AO finalistow wykilkalem w 50%.Federer.Aczkolwiek z tym-tam Gonzalesem z
                                                    Czile bedzie mial chyba deczko roboty.
                                                    Szaraapowa rozbila w drebiezgi Clijsters i z Wiliamsem powinien byc ladny
                                                    meczyk a wygra Szarapowa!Zaluj rito100,ze nie mozesz ogladac,Kilka spotkan bylo
                                                    naprawde godnych uwagi do tego stopnia,ze ja noce zarywalem i jeszcze dwie
                                                    zarwie.Ale nie zaluje.
                                                    Ogladam tez na satelitce pileczke z Anglii,Hiszpanii,Italiji und Reichu.Nawetz
                                                    Ameryki poludniowej i srodkowej alisci tyz z Azyi.Place abonamenta wysokosci 79
                                                    baqw(w tym jest itvn i itvn24).
                                                    Proksioooooo!!10 i 11 lutego w Szikagowie bedzie premiera filmu
                                                    eSTyma.Slyszales? Nie?! Czegoz ja sie dziwuje nieszczesny skoro Proksio tak
                                                    porazajaco daleko jest od Swiata Qltury,rozrywki und sportu a nawet SEXU!
                                                    Acha film ma tytul "Rys" i jest kontynuacja filmu "Mis".Widzial?
                                                    Bilety czyli tykety w slangu okoloszamburgcimoskim sa po 13 baqw!Idziesz?
                                                    "ritto moja Ty stoweczko" czy obil ci sie oczki albo o uszki tytul filmu pt."9-
                                                    ty batalion"? A moze widzialas?
                                                    Pogodka w Miescie elegancka.Leqtki jest mrozik ale bez snieghowych opadqw!
                                                    W Szamburgcinie wszystkie plumsowe drzewka szlag trafil.Teraz drewno z tychze
                                                    beda uzywali do wedzenia kielbas!
                                                    mika hop-hop!Tylko prosze grzecznie i energicznie zebys w zadnym przypadq nie
                                                    wskakiwala na pochyle drzewko bo znowuz moze dojsc do wypadq.Chwalisz sie,ze
                                                    podskaqjesz,stad ta troska w moim wykonaniu albo lepi:wyklikaniu!!
                                                    Trzymajcie sie ewrybady razem i wszyscy seperate!!
                                                    tadeo,TW
                                                  • rita100 Re: Ales walnal! 25.01.07, 22:25
                                                    Nie wiem co z Miką, ale zacichła, że spadający śnieg słychać. Po raz pierwszy w
                                                    tym roku szufla poszła w ruch przy odśnieżaniu. Fajnie widziec taki bielutki
                                                    puch, od razu zrobilo sie weselej i jakby świat pojasniał.
                                                    Bombullinko - nie widzialam tego filmu, chyba nie buł on u nas wyświetlany, ale
                                                    podobny był , pamiętasz - Czterech pancernych i pies. A ten pies to był Szarik z
                                                    krainy Oz. Pamiętacie , na pewno , gdziezby nie. Siedzieliście wpatrzeni w
                                                    telewizorek , a podworka, ulice i chodniki były puste.
                                                    Miś pamiętamy, toż to moja pierwsza zabaweczka pluszowa. A jeśli o ekran filmowy
                                                    to Miś był komedią , jedna z większych i wspaniałych. Do dziś krążą teksty, ale
                                                    moja pamięc zawodzi już, oj zawodzi.
                                                    To Cie porwały te mecze tenisowe, zresztą bardziej pewnie niż sex.
                                                    Taka jest dola kibica sportowego.
                                                    To mowisz, ze Szarapowa tak świetnie gra i Federer. Czyli wszystko po staremu,
                                                    niespodzianki nowych gwiazd jak z Radwańskiej nie ma - a to szkoda.

                                                    Za to widziałam najstraszniejszy wypadek narciarski - ogladanie skoków
                                                    narciarskich tera to horror i okrucieństwo.

                                                    To niech moc będzie z Wami , a nie zapomnijcie o tych co na morzu.
                                                    hehe, seteczka do dyspozycji :)

                                                  • prokocim1 Re: Ales walnal! 26.01.07, 00:37
                                                    co do bears to nigdy nie zwatpilem ze wygraja.obawa byla bo saints maja
                                                    najlepszy atak w lidze. udalo sie i jest ok. wiesz ze na super bowl bilety
                                                    sprzedaja sie nawet po $9000? i ludziska kupuja. hmm
                                                    na super bowl mozemy sie strzyknac, nie mam jeszcze konkretnych planow.
                                                    nowohuciaka vel "krakusa" napewno nie przywioze bo juz jest gdzies umowiony z
                                                    innymi "krakusami" z ich "krakowskich" okolic. hehe
                                                    ale nie lubie nowej huty, juz taki jestem.

                                                    rysia, misia i zdzisia mam gdzies. hehe
                                                    ogladalem misia w zeszlym tygodniu i znowu zdrowo sie usmialem.
                                                    co do rysia to mam przeczucie ze moze byc lipny. widzialem zwiastuny i jakos nie
                                                    jestem do konca przekonany czy bedzie tak smieszny jak mis, a moze bedzie a moze
                                                    nie.

                                                  • bombullo Re: Sekstenis 27.01.07, 21:19
                                                    No ja sie chyba pochlastam kolezankointernautkoritostoweczko!Tenis przed
                                                    seksem?!Jezeli juz to seks w tenisowkach!(pamieta twoja szarakomorka co to byli
                                                    tenisowki?Gaworzylo sie tyz cichobiegi vel pepegi)Odnosnie "pepegow" to raczej
                                                    gwarzyli tak na polnoc od Krakowa a nawet dalej.A wiesz skad taka
                                                    ksywka "pepegi"?Jak znasz to masz Yabolka u mnie jak w banq!Proksio a moze wasc
                                                    wisz?Klikam "wisz" po kazmirzosq zebys se nie pomyslal(?) zem cie nazwal z
                                                    imienia Wisz>Znasz goscia?Ritka a acanka wi o co biegunia?No to macie zagwozdki
                                                    ktorych bez polowki nie rozbierzecie.
                                                    W Szikagowskiej metropolyi narazie bezsnieznie jest leqtki mrozik i moim nie
                                                    skromnym zdaniem na wsjegda tak szudbi!Aliosci pewnie bedzie wprost naprzeciw.
                                                    Tenisowym finalem kobiet,ze sie tak wyklikam,jestem normalnie zaszokowany.63
                                                    minuty czarnosqra bialoglowa pagromila moja faworytke.Zal sciskal serce i
                                                    przedluzenie plecqw patrzac na gre Marysi.Bo gruba Serena grala na swoim
                                                    normalnym,silowym,w czasie tego turnieju poziomie.
                                                    Tak mi przeyszlo do glowy w czasie tej relacji widzac co Szarapowa gra a kilka
                                                    razy kamery pokazaly jej tate Jurija,ze cos miedzy nimi zaszlo w przerwie
                                                    miedzy polfinalem a fianalem.Wygladal(Jurij)na skacowanego goscia-a ja znam sie
                                                    na fizjognimiach po imprezkach-bez czapeczki,rozczochrany,nie ogolony.Zadnych
                                                    jego gestow po udanych czy nawet nieudanych zagraniach corki a przeciez w
                                                    poprzednich meczach bardzo czesto to czynil.Tak samo zachowanie Marysi nie bylo
                                                    zachowaniem z poprzednich meczow turniejowych.Jakas apatyczna,zmartwiona,bez
                                                    woli walki i zaangazowania!!Co trzeba wiecej zeby przegrac z cyborgiem?
                                                    A moze to fizjologia sie odezwala?Koniec miesiaca itd.itp.etc.?
                                                    Czekam na sobotni poranek(2:3o)na final chopaqw.Bedzie na pewno kawalek dobrego
                                                    tenisa bo to co wyczynia Gonzalez w "pale sie nie miesci" chocby ta "pala" byla
                                                    wielkosci dyni!Ja mimo wszystko wierze w Federera ktrego jestem IDOLEM!!
                                                    A co!!?
                                                    Wiesz Proksio,ze gdybym mial bez nieuwage jakies 9 kawalqw to mimo,ze kocham
                                                    futbol("Niedzwiedzie" tez)to nie dalbym tej kasiorki.Wole futbol ogladac w
                                                    telawizorni.Tak sprytnie wskoczylem do adremu czyli do naszego skrzykiwania w
                                                    temacie SUPERBOWL">otoz moglibysmy to wydarzenie ogladnac w "Capitolu" przy
                                                    4244 Pln.Miluoki.Co ty nato?
                                                    A cos ty taki negatywnie nastawiony do polskiego fimu jest?Jeszczes nie
                                                    widzial a juz NIE WARTO? O psiablad!Snieg zaczal sypac...przestal juz.
                                                    Ja uwazam,ze bedzie smiesznie i wesolo.Od tajmu do tajmu trz se dac luz a jak
                                                    sie daje:najlepiej sie posmiac nawet z dziadostwa.Wtedy dwa razy,drogi Proksio
                                                    sie smiejesz.Ten drugi raz to z siebie.
                                                    Jak zmienisz zdanie to pogadamy.A moze masz weza w kieszeni i zal ci assa
                                                    sciska majac w perspektywie wydanie 13 baksiqw?!
                                                    Wracajac do wypadq ja tez to widzialem ale widzialem tez kilka innych upadq na
                                                    skoczni nawet Malysza,rowniez makabrycznych.Przypuszczam,ze Jasiek jeszcze nie
                                                    raz sie wykopyrtnie bo,ze stanie na skoczni to jest pewne.
                                                    Tym optymistycznym akcentem koncze klikac.Pozdrowlonka ,uciski i causki dla
                                                    wsjech z ty strony Atlantyq jak i drugiej.
                                                    Heil NAM!
                                                  • rita100 Re: Sekstenis 27.01.07, 22:43
                                                    cichobiegi vel pepegi ?
                                                    Mysle i mysle , wiec jestem i dalej mysle by rowniez byc.
                                                    Cichobiegi to tenisoweczki , ktore kreda sie malowalo na bialo , by ladnie
                                                    wygladac i dobrze sie prezentowac. Napewno nie trampki, a jak trampki to stawiaj
                                                    halbke ;))))

                                                    Nie płacz Bombullo, jeszcze nie raz wygra Szarapowa. Ale znawcą psychologi to
                                                    jesteś. Pewnie i że tam wsrod gwiazd nie jest wesoło, a i pewnie ojczulek dal
                                                    popalic. Widzisz jak wydarzenia rodzinne, towarzyskie i inne wpływaja na gre i
                                                    na samopoczucie zawodnika. Pewnie nie chciała wygrać, bylo jej obojetnie i
                                                    poszlo jak poszlo , tak , ze Bombullko dzisiaj płacze i chlastac się chce z tej
                                                    przyczyny.

                                                    To mowisz , ze Gonzales szaleje na korcie. A pamiętasz starego Gonzalesa -
                                                    przeszedł do historii już i tylko taki jeden Magazynos go pamięta. Napewno,
                                                    zaloze się o halbke - a wiesz co to jest > Tez zagadak, jako , ze tamtych
                                                    napewno nie rozwiąze.

                                                    > Ja uwazam,ze bedzie smiesznie i wesolo.Od tajmu do tajmu trz se dac luz a jak
                                                    > sie daje:najlepiej sie posmiac nawet z dziadostwa.Wtedy dwa razy,drogi Proksio
                                                    > sie smiejesz.Ten drugi raz to z siebie.

                                                    hehe, kupuje to jak przekupa krakowska - dobre to , dołacze sie do smiechu .
                                                    Będzie jak w banku nadwyżka smiechu co nie zaszkodzi nikomu.
                                                    W razie czego pożyczę śmiech taki od ucha do ucha i cala gamba ;)))))

                                                    Nie wiem jak rozweselic Prokocimia ? Moze po prostu powiem , ze wszyscy zyją i
                                                    maja sie dobrze. sniegu przybywa z dnia na dzien i jest fajnie, bo dzieciaczki
                                                    na saneczkach jezdza jak Wy w dziecinstwie. Nic sie w technice nawet nie
                                                    zmienilo. Saneczki , sznureczek i ciagniemy.....pod gorke

                                                    Mika pewnie z ta noga na Karanawale sie bawi i nie zaglada.

                                                    A czytales Bombullineczku Ziele na kraterze Wankowicza ?
                                                    To trzymam cie za Federera - jak to szybko idole sie zmieniaja, był Asch,
                                                    Agassi, Sampras ,teraz masz innego. Czy panienki tez tak szybko zmieniasz ?
                                                    No i jaki przyklada dajesz Prokocimowi. Trzecie rok leci , a on panienki nie
                                                    moze znaleź. Bazuje tylko Proko na sasiadkach.

                                                    hehee, to ten trzeci nadwyzkowy smiech
                                                    spijcie spokojnie na obczyznie :) jutro tez dzien !
                                                  • mika_1 Re: Sekstenis 27.01.07, 22:48
                                                    Zagląda, zagląda, ale nie ma w zasadzie nic ciekawego do powiedzenia.
                                                    Zasypuje mnie tu śnieg niemiłosiernie...
                                                    Dziś byłam na fajowym hamerykańskim śniadanku i było cool.
                                                    Chodzę już bez kul;) i jakoś mi nawet idzie. Co prawda śnieg mnie przeraża, ale
                                                    jakoś sobie radzę. Zaczęłam szukać pracy, bo od 1 marca będę mogła już
                                                    pracować. Mam nadzieję, że znajdę coś fajnego.
                                                    A poza tym, to staaaaare nuuuuuudy.
                                                    Jutro Prison Breaj w TV i już się nie mogę doczekać. A poza tym wybieram się na
                                                    coś do kina. I tak mi mija weekend...
                                                    Nuuuudy.
                                                    Całuję energicznie wsiech:) A wujka Magazyna nawet tłajs:)
                                                  • gosiula4u Re: Sekstenis 28.01.07, 04:02
                                                    Tenisa nie ogladam, niedzwiedziom nie kibicuje, czasem tylko boks w telewizorku
                                                    obejrze. Ja glownie filmy lubie i takowe czesto ogladam.

                                                    Za dwa tygodnie na Chicago Auto Show sie wybieram. Wiem, ze bedzie fajnie bo
                                                    juz kiedys bylam.

                                                    W troszke pozniejszych planach mam wyprawe do Museum of Science and Industry,
                                                    zeby zobaczyc Body World 2. Opowiem szczegoly po powrocie.

                                                    Jutro moje drugie podejscie w poszukiwaniach laptopa. Moj komp ma juz siedem
                                                    lat(az strach pomyslec), ale jeszcze dziala. Obawiam sie jednak, ze jak zbyt
                                                    dlugo bede czekac to mi pewnego pieknego dnia podziekuje i zostane bez
                                                    mojego "okna na swiat".

                                                    Tymczasem pozdrawiam weekend'owo.

                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: No i wygrał 28.01.07, 17:24
                                                    Federer w trzech setach. Bombullo opija zwyciestwo, wszyscy zadowoleni , a bo ma
                                                    on tych kibicow na calym swiecie.

                                                    Witam wszystkich
                                                    U nas chodzi potwornie wolno GW mimo , ze komputer nie jest taki stary.
                                                  • prokocim1 Re: No i wygrał 31.01.07, 01:06
                                                    u mnie gazeta tez cieniutko chodzi, od x-mas tak jest. qrwicy mozna dostac.
                                                    i jak na zlosc w szamberg syberyjskie mrozy. wrrr
                                                    znajomy wlasnie wrocil z puerto rico, z 85 stopni F tam, do 20 stopni F w
                                                    szamberg. psioczy na ta nasza pogode ale w koncu zima jest.
                                                    w sundej super miska, szal cial w ciupagowie. wszyscy licza na zwyciestwo bears
                                                    a handlarze zarabiaja kokosy na bibelotach.
                                                    bedzie sie dzialo, oj bedzie.
                                                    rozmawialem dzisiaj ze znajoma z miami, u nich tez cale miasto zyje super bowl
                                                    chociaz ich druzyna nie gra ale mecz bedzie tam.
                                                    go bears
                                                  • bombullo Re: Muczjo frijo,qerva... 03.02.07, 20:03
                                                    ...mac,und puta madre!Alezem jest poliglota energiczny.Witam wsciekle
                                                    ewrybadych a w szczegolnosci mike ktorena mie po tuajscauskowala!Ja Cie nawet
                                                    triple albo,niech strace,kuadruple w co chcesz!!
                                                    Zimno ci u nas jak fix -35C odczuwamy na polkiczkach lub innych odslonietych
                                                    czesciach mo...tfu.ciala.Wniskowac nalezy z tego,ze nicczego nie da sie olac na
                                                    swizym powietrzu bo w drodze do gruntu moze zamarnac a nawet,odleciec albo w
                                                    hendzie zostac!1Proksio daj pozor i nie byc letkomyslny.W Szamburgcinie jeszcze
                                                    pewnie zimniej bo tam stepy i prerie a ziemnianki niziutkie i nie ma sie gdzie
                                                    skryc.
                                                    Czekamy z utesknieniem na opady bialego puchu.Z tego co mi moje kosci mowiom
                                                    spadnie ci on w okolicach Snieznego Walentego,Zeby go wciornosci becawla
                                                    wziely!!
                                                    Zreszta po carambe sie denerwowac zima jest i pogoda ma byc taka jak na te
                                                    pore roq przystoi.Komu sie nie podoba do portorica niech spiernicza,no nie?!
                                                    Jutro meczyk a nawet dwa meczyki bo o 9:30 rano ogladamy szypiokowcow w meczu
                                                    z Germancami.Kosztowac mnie to bedzie ino dwie dyszki ale odrobie to na Super
                                                    BOwl bo wejscie za fri a nawet bedzie energiczne korytko z ktorego nie
                                                    omieszkam skorzystac!A jak!
                                                    Z Proksiem sie umowilem ale nie oddzwania i nie znaju czy przybedzie czy tyz
                                                    nie.Moze mu maszyna nie odpalic.
                                                    Na Autoszol sie tez wybieram i na te wystawe truposzy toze samo.
                                                    .To na dzisiejszy zimniutki dzien byloby tyle odemnie.
                                                    Pozdrawlaju wsciekle.
                                                    Ps.Pepegi to nic innego jak skrocona nazwa krakowskiego "SEMPERITU".
                                                    Czyli P-anstwowy P-rzemysl G-umowy(PePeGie).
                                                    A z czego slynal krakowski wlasnie Semperit?
                                                    papapapa,

                                                  • prokocim1 Re: Muczjo frijo,qerva... po polsku to bedzie 03.02.07, 22:01
                                                    zimno jak syberyjska cholera.
                                                    znajomy dzisiaj pojechal na myjnie automatyczna i po myciu cale auto pokrylo sie
                                                    lodem. mowil mi ze doslownie w kilka sekund auto zamarzlo.
                                                    jak dojechal do domu to nie mogl otworzyc drzwi bo zamarzly. musial pchac calym
                                                    cialem i jak w koncu wysiadl to auto z zewnatrz wygladalo jak jeden wielki sopel.

                                                    co do bears to nie przyjade. nie mam auta. bryka mi padla w piatek. najpierw
                                                    bateria zdechla jak probowalem zastartowac po arbaj a pozniej z jumpa tez nie
                                                    odpalila. zostawilem 'kare' po praca. dzisiaj znajomy mnie podwiozl i
                                                    zadzwonilem po towing. w tej chwili bryka jest u mechanika.
                                                    podobno computer szlag trafil i musza zamowic nowy. jak dobrze pojdzie to bede
                                                    mial auto z powrotem w poniedzialek lub wtorek.

                                                    znowu nie planowane wydatki. jak na zlosc. glupie wycieraczki do mojej bryki
                                                    kosztuja $28 za sztuke. bateria $80, muffler $400, opony $800, tune up $600.
                                                    powoli zaczynam sie zastanawiac czy nie zmienic bryki na jakiegos pryszcza.

                                                    moze jutro wygram cos w super bowl poll, gramy $25 za square. za pierwsze 3
                                                    quarters placa po $500, za final score $600 i za reverse score po $100 za kazda
                                                    z quarters.
                                                    mam kiepskie numery 7:2 dla bears ale nie mialbym nic przeciwko zeby cos wpadlo.
                                                  • prokocim1 i wpadlo 06.02.07, 02:11
                                                    mialem 7:2 dla bears i w trzeciej kwodrze bylo 22 colts i 17 bears czyli 7:2 dla
                                                    bears. 500 zielonkow sie przyda do zaplaty za naprawe bryki.

                                                    nadal zimno u nas, odczuwalna temperatura dzisiaj to -20 F.
                                                    ma tak byc praktycznie przez caly tydzien.

                                                    bryke odbieram we wtorek.
                                                  • rita100 Re: Muczjo frijo,qerva... 03.02.07, 22:04
                                                    Ps.Pepegi to nic innego jak skrocona nazwa krakowskiego "SEMPERITU".
                                                    Czyli P-anstwowy P-rzemysl G-umowy(PePeGie).
                                                    A z czego slynal krakowski wlasnie Semperit?
                                                    papapapa,

                                                    Bombullo , chodziło o Stomil - o rany, przeciez tam wyrabiali pilki tenisowe i
                                                    nie tylko , ale nie tenisówki. Biedakom przerywałam prace na akord , bo prosili
                                                    bym zrobiła im gimnastykę rechabilitacyjną - to były czasy ;))))10 minut pracy,
                                                    aż wreszcie przeliczyli że są stratni i zrezygnowali z gimanstyki na stanowiskach.

                                                    Ale , ale jutro , jutro szampany szykujcie - gramy Finał w piłce ręcznej i
                                                    bedzie atak i obrona , rzut, atak, obrona i rzut itd
                                                    To bedzie szoł telewizyjne.

                                                    A u nas spokojnie , pogoda wspaniała , wiosna idzie to czuć, bo i krokuski
                                                    wyszły. Pięknie mamy pogodowo, żadnych futer nie trzeba nosić.

                                                    Grzegorz Turnau śpiewa
                                                    między cisza , a cisza sprawy się kolyszą ;)))
                                                  • prokocim1 ciupagowo auto show -ponglish 11.02.07, 02:04
                                                    wlasnie laptopuje z tego showa.
                                                    mialo mnie tu nie byc ale jestem.
                                                    "kary" cacy ale tak na prawde interesuje mnie tylko jedna.
                                                    concept szewcio camarcio. mniam.
                                                    magazynio mial sie dowiedziec o premierze rysia-misia w okolicach six corners
                                                    (gosiula i mika powinny wiedziec gdzie to jest).
                                                    znac nie dal wiec wybralem sie na car show.
                                                    rysiu-misiu poczeka.
                                                    teraz jestem w downtown bez mojej "kary".
                                                    jest cool i niedlugo wybywam na party.

                                                    p.s. nasze CTA serwuje autobusy z szamberg (Woodfield Mall) do car show.
                                                    widzialem dzisiaj.
                                                    papa
                                                  • rita100 Re: ciupagowo auto show -ponglish 11.02.07, 21:32
                                                    a Karnawał trwa
                                                    www.youtube.com/watch?v=9ITlHjM3cDI&eurl=
                                                    i ja muszę się wybrać na Rysia z Misiem :)
                                                    Tylko misia brak ;)
                                                  • gosiula4u Dzien Sw. Walentego! 14.02.07, 17:46
                                                    Najlepsze zyczenia z okazji Dnia Sw. Walentego!
                                                  • rita100 Re: Dzien Pączka czwartkowego 15.02.07, 23:14
                                                    Był sobie pączek, co nie miał rączek
                                                    i okrąglutki był jak miesiączek.
                                                    Miał lukrowaną złocistą skórkę,
                                                    a w środku dziurkę na konfiturkę.
                                                    Wszyscy go lubią - starsi i dzieci.
                                                    Na jego widok, aż ślinka leci.
                                                    Lecz co naprawdę pączki są warte,
                                                    to przede wszystkim wie tłusty czwartek.

                                                    hehe, Gosia, tylko chyba my zostałyśmy na warcie :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Dzien Pączka czwartkowego 17.02.07, 02:51
                                                    niestety paczka nie skosztowalem. bylem w arbajt do 17:30, pozniej wpadlem do
                                                    chinese. wonton zupka i mongolian beef. mniam
                                                    w sobote wybieram sie do polskiego sklepu to moze jakiegos paczka kupie.
                                                    przy okazji zamierzam kupic miodzik pitny i na goraco go posmakowac.

                                                    w szamberg strasznie zimno dzisiaj. wrrr
                                                    w mega melony 130 do wygrania. gram

                                                    mam tesknote za oscypkiem, takim prawdziwym. ostatnio jadlem chyba we wrzesniu
                                                    lub pazdzierniku jak magda przywiozla z polski. taka nasza polko-czeszka z zywca.
                                                    oscypek byl super.
                                                    bryndza owcza chodzi za mna. byla kiedys w polsce ludowej. nie pamietam duzo ale
                                                    od jakiegos czasu smak bryndzy owczej mnie "przesladuje".
                                                    moze gosia albo bombel wiedza czy mozna to kupic w chicagoland?

                                                    juz prawie 8 pm w szamberg. pora na weekendowy wypad.
                                                    czesc
                                                  • mika_1 Re: Dzien Pączka czwartkowego 19.02.07, 19:26
                                                    No i ja się melduję po długiej przerwie. Zaczęłam pracę, dość mnie absorbuje i
                                                    nie bardzo kiedy mam do Was zajrzeć.
                                                    Pączka zjadłam, dzien zakochanych świętowałam i było cool.
                                                    Jutro jadę do Zakopanego a tam oscypki z grilla z żurawiną:) Mniam:)
                                                    Proksio, musisz w koncu przyjechac:)
                                                  • rita100 Re: Dzien Pączka czwartkowego 19.02.07, 23:25
                                                    Witajcie , Mika, jedziesz do Zakopca, oj, jak ci zazdroszcze - już tak dawno w
                                                    nim nie byłam. Oscypki to kupie na Rynku i to z grilla też, ale góry w śniegu to
                                                    mi sie marzą. No może jak Magazynos przyjedzie to się wybiorę. Jak sójka za morze.

                                                    Miodzik jest dobry, takie małe co nie co , a cieszy.

                                                  • prokocim1 Re: Dzien Pączka czwartkowego 26.02.07, 02:04
                                                    oscypki z grilla?
                                                    nie pamietam takowych i chyba nigdy nie jadlem.
                                                    uwielbiam oscypki ale tutaj to nigdzie nie ma (takich prawdziwych).
                                                    w polskich sklepach sa oscypkopodobne i nazywaja je 'polski oscypek' albo
                                                    'oscypek z podhala' (w wally's market). podrobki bez smaku i wygladu w niczym
                                                    nie przypominajace oscypka. kupilem na sprobowanie i totalna zalamka.
                                                    ochyda.
                                                    szloch
                                                  • mika_1 Re: Dzien Pączka czwartkowego 26.02.07, 21:21
                                                    Byłam, byłam:) Ludzi full, oscypki pachną i jest suuper:) Z grila najlepsze. I
                                                    do tego żurawina. Mniam:)
                                                  • gosiula4u Re: Dzien Pączka czwartkowego 28.02.07, 03:39
                                                    Witam wsztstkich z mojego nowego kompa. Zakupiony kilka dni temu. Musze sie
                                                    do niego przyzwyczaic, bo to laptop. Najbardziej brakuje mi myszy. Chyba
                                                    zakupie takowa, bedzie troche latwiej.

                                                    Co do oscypek i bryndzy to musze wyznac, ze nigdy w zyciu nie jadlam. Bardzo
                                                    chcialabym sprobowac.

                                                    Pozdrawiam Rite, Mike(moja przyjaciolke), Magazynosa i Proksia. Spijcie dobrze.

                                                    Pa
                                                  • rita100 Re: Dzien Doliny Rospudy :) 01.03.07, 21:35
                                                    Witam Was. Jak to miło , że znajdujemy czas dla siebie. Gratuluje nowego kompa
                                                    Gosiu, niech działa na linii Prokocim - Magazyn City, a my w ich towarzystwie.
                                                    Pachnie cos tu oscypkami z grilla.
                                                    Gosia, poważnie , nigdy tego nie jadłaś, a skąd jesteś (chodzi o Polskie rejony)?
                                                    Musisz liczyć na Prokocimia, moze dojdzie do niego jakaś dostawa góralska.
                                                    Mika, Prokocim i chyba nam zostaje wylewać krokodylowe łzy za Magazynem.
                                                    A miał być takim stały, czułym , tęskniącym - gdzie te chłopy jak spiewała św.
                                                    pamięci Rin .
                                                    Wiosna idzie Mika, czujesz w Krakowie ?
                                                  • mika_1 Re: Dzien Doliny Rospudy :) 02.03.07, 20:37
                                                    Gosiula, kochana, już masz u mnie zaklepane całe fury oscypków. Oscypkową ucztę
                                                    Ci urządzę:)
                                                    Wybieram się niedługo w Twoje strony z racji mojej nowej pracy:) Zobaczę
                                                    wreszcie jak tam jest.
                                                    Ogólnie dużo jeżdżę. W tym tygodniu zaliczyłam też Cieszyn, w przyszłym będzie
                                                    Wrocław.
                                                    Wiosny jeszcze nie czuję. Wkurza mnie ta pogoda - jak się ubiorę ciepło, to
                                                    jest mi za gorąco, a jak wiosennie, to za zimno. Niech się już wszystko
                                                    ustabilizuje. Czekam na wiosnę:)
                                                    Poza tym wciąz nie mogę się przyzwyczaić do zmiany trybu życia - przez półtora
                                                    roku miałam totalny luz, a teraz trzeba wziąć się w karby i wstawać rano,
                                                    siedzieć w pracy itp. Ale z dnia na dzien jest coraz lepiej.

                                                    Buziaki dla wsiech:) I mnóstwo pozytywnych wibracji! I szczególne uściski dla
                                                    szczególnej Osoby - Gosiuli, mojej Przyjaciółki!!
                                                  • prokocim1 Re: Dzien Doliny Rospusty :) 03.03.07, 00:38
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Gosiula, kochana, już masz u mnie zaklepane całe fury oscypków. Oscypkową ucztę
                                                    >
                                                    > Ci urządzę:)
                                                    > Wybieram się niedługo w Twoje strony z racji mojej nowej pracy:) Zobaczę
                                                    > wreszcie jak tam jest.
                                                    > Ogólnie dużo jeżdżę. W tym tygodniu zaliczyłam też Cieszyn, w przyszłym będzie
                                                    > Wrocław.
                                                    > Wiosny jeszcze nie czuję. Wkurza mnie ta pogoda - jak się ubiorę ciepło, to
                                                    > jest mi za gorąco, a jak wiosennie, to za zimno. Niech się już wszystko
                                                    > ustabilizuje. Czekam na wiosnę:)
                                                    > Poza tym wciąz nie mogę się przyzwyczaić do zmiany trybu życia - przez półtora
                                                    > roku miałam totalny luz, a teraz trzeba wziąć się w karby i wstawać rano,
                                                    > siedzieć w pracy itp. Ale z dnia na dzien jest coraz lepiej.
                                                    >
                                                    > Buziaki dla wsiech:) I mnóstwo pozytywnych wibracji! I szczególne uściski dla
                                                    > szczególnej Osoby - Gosiuli, mojej Przyjaciółki!!


                                                    aaa dzieki za oscypki ale ja nie gosiula. hehe
                                                    prawdziwego oscypka jadlem ostatnio kilka miesiecy temu jak magda moja znajoma
                                                    wrocila z wakacji w malopolsce.bylo mniam.

                                                    w szamberg burza sniezna. pada caly dzien ale jakos sniegu nie przybywa.
                                                    topi sie ale pewnie w nocy jak bedzie zimniej to troche sie uzbiera.
                                                    wiatry sie zaczely. dmucha zdrowo caly dzien.

                                                    teraz znikam na chwile, party time w szamberg.
                                                  • bombullo Re: Oscypki 05.03.07, 20:21
                                                    Przepis na oscsypka dla Ewrybadych a wszczegolnosci dla tych z Szamburgcina:
                                                    Bieremy 1/4 funta amerykanskigo jelloucziza,4 gumy do zucia najlepi
                                                    bubblegumy,2 kacze zoltka,2 uzywane codziennie 14-todniowe skarpetki
                                                    welenkowe.Wsadzamy toto cuzamen do qpy do mikserka albo do inny masniczki
                                                    energicznie mieszamy i mamy.Te papaje formujemy w ksztalt falliczno-oscypkowy
                                                    najlepi w elastyczny skarpecie rozmiaru 35 1/2 wsadzamy do lodoweczki lub
                                                    zamrazareczki na 2 godziny.Po wyjeciu odczeqjemy nastepne 2 godziny aby zapach
                                                    naszego wyrobu sie wyklarowal no i dajemy do skosztowania naszym qbeczkom
                                                    smakowym ktore udziela odpowiedzi jest li to jadalne albo trza zgrilowac i na
                                                    cieplo lepiej niestrawne wprowadzic.Dobrze jest miec pod rekom naczynie w
                                                    rodzaju nocnika coby persa w hacjendzie nie zachlapac doqmentnie.Smacznego und
                                                    enjoy Proksio lub bone apetito!
                                                    W Szikagowie od soboty juz czas letni czyli spimy szybciej.W Kaczolandzie jak
                                                    zwykle 2 tygodnie pozniej.
                                                    Na "Rysq" nie bylem(rozne glosy i odglosy w temacie slyszalem)wybieram sie
                                                    teraz z familia na Swiadka koronnego.Tyz podobno dziwowisko ale,ze sa napisy po
                                                    amerykansq wiec Kasia(corka)zaprosila nas(mame i tate)i swojego bojfrenta.
                                                    Dzerry ma imie.Polskiego pochodzenia ale po naszemu nie qmaty.
                                                    Moze i dobrze bo nie dociera do jego swiadomosci dziadostwo z nad Wisly.
                                                    Maniana 350 melonqw w mega do zachapania jest.
                                                    Ataqje energicznie bo kasiorka jest mi niemozebnie potrzebna jako,ze w planie
                                                    mam nawiedzenie Kazmirza i oklic!
                                                    pozdrowlonka dla wsiech pociech z ty i z tamty strony Atlantyq!
                                                  • bombullo Re: Ale kino! 12.03.07, 21:12
                                                    Dawno tego nie przerabialismy.Alisci sam sobie muszem odklikac bo towarzystwo
                                                    se zaspalo albo jeszcze bo libacyiach 8-iomarcowych nie wytrzezwialo do imentu
                                                    i Prokocim na 2156 stoi jak ten rozkraczony bull od tygodnia.Zastanawiajaca
                                                    wasza niemota jest wielce...
                                                    Ja jednakowoz upierdliwie bede Prokocim i okolice atakowal bo ktus to czynic
                                                    przecie musi!Ociec zalozyciel cienkim i cieplutkim strumyczkiem osiqje(?)
                                                    wontek z tego tyz powodu zostje mu wyklikana tarjeta amarilla!Nastepny taki
                                                    wyskok i bedzie tarjeta roha-Jak Manitou ljublju!
                                                    Mam dla was njusa po uslyszeniu ktorego moja osoba sie o maly figiel nie
                                                    wykopyrtla do gory podeszwami.
                                                    Maja i mojej kolezanki malzonki osobista corka Katarzyna Anna zdecydowala sie
                                                    zmienic stan cywilny czyli mowiac krotko wyjsc za maz a nawet sie ozenic!
                                                    Nie byloby w tym nic szczegolnego gdyby nie fakt,ze weselisko ma sie odbyc 21-
                                                    ego aprila tego roq!
                                                    Wszystko juz sobie zalatwili czyli para mlodych my mamy tylko dostarczyc
                                                    adresy rodziny i ywentualnych znajomych ktorzy chcieliby partycypowac w uczcie
                                                    weselny(cokolwiek mialoby to znaczyc).
                                                    Przyszly ziec ma na imie Jerry(Dzery)i jest Polakiem a z urodzenia
                                                    Amerykaninem w pierwszym pokoleniu.Starzy jego to para warszawsko-szczecinska a
                                                    do Szikagowa przyjechali w latach 61-63,osobno.Tu sie poznali,ozenili i
                                                    splodzili 2 albo 3-ch ludziqw ktorych nie nauczyli jezyka Reja i nie nauczyli
                                                    ich pic i palic!(to przynajmniej dobrym uczynkiem jest!)
                                                    Musze przyznac,ze jestem zadowolniony bede moze w koncu dziadkiem...
                                                    W Szikagowie wiosenka energiczna.Nie wiem jak na peryferiach metropolii jest
                                                    np.w Szamburgcinie...
                                                    Dzien mamy dluzszy juz i roznica miedzy nami w tej chwili to 6 godzin jest.
                                                    Bylismy wczoraj na filmie "Swiadek koronny".Mowiac krotko:zaskoczony nie jestem
                                                    ani na plus ani na minus,taki sobie filmik ktory wlasciwie o niczym nie mowi a
                                                    wlasciwie to mowi ludziom zorientowanym w temacie,ze instytucja
                                                    swiadkakoronnego wyglada tam tak jak i wszystko inne czyli do dupy.
                                                    13 dolarqw razy cztery nie wnioslo zadnych intelektualnych wartosci do naszych
                                                    swiadomosci intelektualnych.
                                                    31-ego marca bedzie w Szikagowie kabaret "ani mru-mru".
                                                    Koncze,nie klikam czekam ale zagladne tutaj we czwartek.
                                                  • rita100 Re: Ale kino! 12.03.07, 23:14
                                                    zaniemówiłam z wrażenia
                                                  • bombullo Re:Paraliz 13.03.07, 19:58
                                                    A mnie oczy zabolaly od przeczytania tak dlugiego posciq!A palce mi od obydwu
                                                    recow normalnie zdretwialy,tyz z wrazenia!A tak a'proposem klikajonc pod jakim
                                                    ywentualnie czyim jestes acanka wrazeniem?
                                                    rita,podobniez krakforumowicze spotykaja sie 31-ego marca w "magmie" czyli
                                                    poprzedniej "Anatewce".Ma byc cala banda TWA.Mam nadzieje,ze sie wybierzesz?
                                                    Beda robione pykczery i beda wyslane w rozne miejsca nawet do "Nowego Swiata".
                                                    To obiecal obywatel peteen.
                                                    Proksio,no!!
                                                    Niedlugo mecze eliminacyjne Polaqw,qmasz Wasc?
                                                  • rita100 Re:Paraliz 13.03.07, 21:51
                                                    Oooo, Bombullino - to chyba nas tu zaszokowałeś. Ty jak desantowiec , spadasz z
                                                    wielkim bagażem. Ażebyś wiedział, że zdrętwiałam czytając. A co się stało ?
                                                    I faktycznie musiało coś zajść by coś było ;))))))
                                                    Hej, to zostajesz teściem. To sie Kasia wystarała. I to z takim drzewem
                                                    genealogicznym , ze hej ! Od morza po góry rozsiane korzenie bedą wnuków. To
                                                    macie teraz przygotowania weselne. Wódeczke już rozrabiacie, przelewacie do
                                                    flaszeczek z czerwoną kartką ?
                                                    A żona przygotowuje arie płaczliwą typu - ło córeczko, ło córeczko i płacze i
                                                    lamenty.....nie moja ty będziesz, nie moja...... No i tradycyjny prezent w
                                                    postaci pierzynki puchowej :) Piękna impreza rodzinna. Ja już po takiej jestem.
                                                    Wybalowałam się w Kołobrzegu na weselu.
                                                    Teraz sama siedzę i ani wyjść , ani zaimprezować.
                                                    Waruje jak pies u domu razem z kotem. Kot jeszcze gorszy, bo nawet idy marcowe
                                                    go z domu nie wypędzą. Ale mysle, myśle nad Anatewką. Bardzo intensywnie mysle i
                                                    już wymysliła aliby - 31 marca ide do teatru w Anatewce. Grają ponoć wspaniałą
                                                    sztukę "Kraina Kłamczuchów" w Teatrze Slowckiego - taka realna sztuka .
                                                    Az mozna się ze smiechu uśmiać ;) Wyobrażasz sobie ide do Anatewki na Kraine
                                                    Kłamczuchów. Tylko musze jeszcze znaleź recenzje by wiedziec o czym ta sztuka.
                                                    Więc jak tylko bede pewna , to na pewno dam znac. Dwa miejsca musowo, bo i
                                                    kuzynke do tej krainy musze wprowadzic. Bombullo, a będzie Mika ?
                                                    No wiec wiem , ze bedziesz z nami duchowo i bardzo sie postaram.
                                                    A dzis, niestety rure w zlewie przetykałam i troche się zmęczyłam. Jednak jest
                                                    taka rura , której nie przetkasz. Jest on u mnie w kuchni. Zator sie zrobił i
                                                    tylko korek popchałam dalej, ale jakoś bul bul robi.
                                                    Ciesze się ze jestes i czekajmy na reszte z piątki ;)))))))
                                                    Bardzo śmiało przesyłam buziaczki, bo Małysz będzie mistrzem, a już dawno prawie
                                                    go spaliłam na stosie :)
                                                  • magazyn1 Re:Tesciu a pewnie i Dziadzia... 19.03.07, 22:07
                                                    ...a moze nawet GrandTata!Az mie uciska w stomejq gdy se pomysle.
                                                    Ziec jest w porzo ale nietrunkowytzn. nie do konca abstynent ale qdy mu tam do
                                                    tescia.Ten to potrafi,jak trza,wywalic pare flaszeczek roznorakiego dziadostwa
                                                    poniewierajacego w te i nazad.Ten takm uze se ne wrati,niestety.Taeraz wogole
                                                    malo uzywek usqteczniam - ostatni raz wypiwszy co nie co w Nowy Rok czyli juz 3
                                                    miesiace temu nazad!
                                                    We wesele tyz raczej odpuszcze,okloicznosci-wiadomo.Przygotuje sie racze na
                                                    wrzesien,na Kazmirz i jakies smakowite Yabolki.
                                                    Zabilas mi cwieka albo nawet hufnola z tym puchowym prezentem!Faktycznie.My 35
                                                    lat temu taka pizrynke od mamy kolezanki malzonki dostali.
                                                    Musze jej to przypomniec.
                                                    Gorzalka na weselu bedzie chyba zagraniczna ale przyjezdzaja z Prokocimia
                                                    chrzestna z mezem Kasi i z tego co jest mi wiadomym domowego wyrobu gasiorek
                                                    przywioza.Bedzie jak znalazl na poprawiny.I bedzie mozna se pofolgowac.A Rychu
                                                    smakoszem jest energicznym.No nie tak bardzo energicznym jak moja osoba ale
                                                    tyz "nie w kij dmucha".
                                                    Zastanowilo mnie zdanie:"teraz sama siedze i ani wyjsc ani zaimprezowac"
                                                    Dlaczemuz tak?Czy jestes przytwierdzona lancuszkiem za kostke do lodowki czy
                                                    inny zameazarki?
                                                    Co do imprezowania to sama tyz se mozesz cos energicznego usqtecznic majac do
                                                    dyspozycji wielkom ochote i kota pod reka!Patrz na premiera z Alikiem.
                                                    Cala Polska wie,ze tak dzialaja.ze po prostu sa dobrzy a nawet bardzo dobrzy
                                                    albo nawet wszystko cuzamen do qpy!!
                                                    Gdy przyjade we september to zapraszam cie juz dzisiaj do teatru Julka
                                                    Slowackiego(moze beda wystawiac cos dobrego,nie myl ze smacznym).
                                                    Mam wejsciowke dla dwosch osob poniewaz kiedys Kasia wyslala(ja podpowiedzialem)
                                                    im donacje na remont czy cos podobnego a oni w zamian tutaj do Szikago
                                                    pzryslali Jej ten karnet.Trzeba jednak sprawdzic czy w dalszym ciagu oni to
                                                    respektuja.Czy mozesz to w jakis sposob sprawdzic?Jezeli trzeba jakis namiarow
                                                    to Emilkiem przekaz a ja energicznie usqtecznie co bedzie trza!!!
                                                    Ciesze sie,ze wybierasz sie do Magmy-Anatewki.Beda robione pykczery i bardzo
                                                    prosze nie stawac za fotografem a raczej przed i raczej przypozowac.
                                                    Jak bede wiedzial o ktorej bedzie ta balangas to postaram sie tam tyrknac moze
                                                    na peteena numer albo nawet Twoj do komorki.Gra i buczy czy tylko buczy?
                                                    Bedzie cala banda a nawet debiutantki.Na pewno bedzie super!
                                                    Moze mike udalo by ci sie sciagnac na Kazmirz?Niech widzi jak Kraqw sie bawi!!
                                                    Jednak prawda jest,ze hydraulicy przetykaja rurom w Irladii czy inny Angli
                                                    a nasze musza to robic osobiscie.I powi taki Kaczor,ze jest dobrze a nawet
                                                    bardzo w kraju naszym bidnym bogatym jednak w pol-albo-nawet-cwierc-glowqw!
                                                    Co sie dzieje z tym Proksiem?Jescze chilka i tarjeta roha bedzie mu pokazana!
                                                    Jak Manitou ljublju!
                                                    Od dluzszego juz czasu sqpuje neospazmine ktorej ze trzy litry musze wywalic w
                                                    samolocie tuz przed ladowaniem zeby mnie troista krew nie zalala w spotkaniu z
                                                    polskomrzeczypospolitom!
                                                    O sporcir krociutko; Qbica w normie czyli Ferrari to maly poryszcz i pewnikiem
                                                    na nogach ich przegoni gdy jego osobisty bolid szlag na trasie trafi!Kaczo
                                                    myslaenie!
                                                    A Adas maial sakrameckie szczescie,ze wyladowal na deskach a nie na glowie jak
                                                    ten Czech w Zakopanem.
                                                    To prawdziwy cud i byc moze Manitou wtracil sie w ta akcje podpowiadajac w
                                                    odpowiednim momencie Adaskowi jakie czynnosci wykonac zebysmy pogrzebu nie
                                                    mieli!
                                                    Krysztalowa Qlka sie deczko oddalila ale jescze jest Szansa.
                                                    Tym optymistycznym stwierdzeniem koncze klikanie pozrawlajonc wszystkich
                                                    ewrybadych bardzo energicznie a ritke w szczegolnosci!
                                                  • rita100 Re: Mika - drałujemy na spotkanie 19.03.07, 23:41
                                                    i daj głos :)
                                                    Melduję , że przeczytałam , a jutro odpowiedź.
                                                    Gębusia sie uśmiała i jidzie spać, tup, tup, tup, tup, tup
                                                  • mika_1 Re: Mika - drałujemy na spotkanie 20.03.07, 13:52
                                                    Na spotkanie przybiegnę w podskokach, jak Mr. Tadziu zawita na Kaźmirz. Dwa
                                                    razy nie trzeba będzie powtarzać - jak to Mice:)
                                                    W najbliższym czasie to jednak niemożliwe. 31 wybieram się do stolycy:) A poza
                                                    tym, powoli zamieniam się w Proksia pod względem workoholizmu. Mam nową pracę i
                                                    ciągle się jeszcze wdrażam - za bardzo nie mam czasu na normalne życie. CHociaż
                                                    dziś robię wyjątek i wybywam na balangę;)

                                                    See yaa;)
                                                    Całuski 102!!
                                                  • rita100 Re: Dzieci Jerominów 20.03.07, 19:20
                                                    Hej Magazynos, witaj Mika.
                                                    Ale sie dzieje u Ciebie, dzieje, dziadku Bombullo ;) Pierzynka, nocniczek i
                                                    życie nowe wokół się roztacza. Hehe, nowe życie Dzieci Jerominów - jesli
                                                    czytałeś, a polecam. Na życie nie narzekam. Tak ma być u mnie i bez żadnego
                                                    gadania ;) Nadmierna wolnośc dana kobiecie nie wpływa korzystnie ;)))
                                                    "Do zagubionej wioski z pylistą drogą prowadzącą przez las i na pustkowiu.
                                                    Kraków, tak nazywa się ów zakamarek, który nie był niczym ponad właśnie Smoczym
                                                    Zakamarkiem. Ona, od nie wiadomo ilu lat była niewolnicą. Niewolnicą męża i
                                                    dzieci, i obowiązku szarej codzienności. Zaprzedała się marzeniu, lecz o pewnym
                                                    brzasku marzenie to uleciało. Nie każdy znalazł przy mielerzu swoje szczęscie."
                                                    Smutna to ksiązka, lepiej by ją nie czytać.
                                                    No cóz hydraulików coraz mniej, dlatego samemu trzeba się szkolić. I już w tym
                                                    zawodzie jestem z przymusu przeszkolona. Plaga zatykania rur sie jeszcze nie
                                                    skończyła, bo oto w następny dzień zatkała się rura od odkurzacza i znów trzeba
                                                    było intensywnie przetykać.
                                                    Ale że Ameryka remontowała Teatr Slowckiego to dobra nowina, bo nie ma
                                                    piękniejszego budynku nocnego jak własnie teatr Słowackiego, który oświetlony
                                                    nocą wygląda jak budowla najpiękniejsza na świecie. Mówię Ci , można stać i
                                                    patrzeć jak na ksieżyc w pełni i patrzeć i podziwiać jego piękno. Już tak kiedyś
                                                    stałam z łotwartą gambą ;) Cud i miód. Inny świat. Ale o bilety się nie martwię,
                                                    bo mam klienta, który jest bywalcem i zawsze mi jakieś zaproszenia przynosi.
                                                    Teraz proponował mi Tango Piazzolla. Jednak na obietnicach się skończyło.
                                                    Od czasu do czasu zapale w kominku i wzrok sobie tym posile, no i najważniejsze
                                                    co komin się jeszcze nie zatkał. Tak jest, gdy dzieci idą w świat. Nie ma
                                                    motywacji na wyjście w teren i czlowiek gnuśnieje. Na szczęście jest świat książek.
                                                    Co do Małysza, to skok widziałam, miał chłopak szczęście. Tak samo myślę, że
                                                    było niebezpiecznie, a jak wylądował to przyznam , ze pewnie sam był w szoku jak
                                                    to się stało, ze nawet wylądował z pięknym telemarkiem.
                                                    No cóż, media przedwcześnie grzmiały o Kryształowej Kuli i były pewne - myśle ,
                                                    ze ostudzili sie trochę i podejdą z większą wraźliwością jak do człowieka , a
                                                    nie jak do maszyny. Hehe, nie działa mi antena satelitarna, to i tenisa nie moge
                                                    oglądnąć, choć widzę nowe nazwiska.
                                                    Nie wiem jak tam sukces Radwańskich, bo również cisza.
                                                    A moze za bardzo wpatruję sie w ksieżyc, a ksieżyc jak mówi dziadek Jeromin,
                                                    sprowadza na serce chorobę.
                                                    Ach, szkoda mówić....
                                                    Nie boj sie przyjdę do Anatewki z rozesmianą gambą ;))
                                                    Nie będę patrzeć w niebo, twardo na nogach stoję.
                                                    No i bardzo liczyłam na Mikę, ale jednak zajęta jest. Prokocim jak widać
                                                    również nie pilnuje swojego wątku, a może kobieta jakaś głowę mu zaprzątała -
                                                    chodzi też na wesela i się zabawia, no i Gosia również w pieleszach małżeńskich
                                                    jeszcze. ;))))

                                                    tup, tup, tup tupot białych mew słyszę .......
                                                  • prokocim1 Re: Dzieci Jerominów ???? dzieci kfiotkuf 23.03.07, 00:19
                                                    to pamietam z filmu "hair". hehe

                                                    Jestem ale ostatnio jakos nerwowo u nas w arbajt. salesmany daja "doopy" w tym
                                                    roku i nie jest wesolo. mozna powiedziec ze wiosna zaczela sie od "lay offs".
                                                    wiecie o czym pisze.
                                                    mam nadzieje ze to tylko przejsciowe, wiec mika nie zmieniaj sie za bardzo w
                                                    "prokocimia" bo w tym cudownym swiecie nigdy nie wiadomo co bedzie.staraj sie
                                                    byc good worker i team player (jak to lubia mowic w usa) ale bez przesady.
                                                    ja narazie mam 'arbajt' ale jak dlugo? hmmm
                                                    mam jednak nadzieje ze poprawi sie szybko (szloch). mialy byc podwyzki w marcu i
                                                    chyba guzik z tego.

                                                    na wesela nie chodze i sie nie zabawiam. nie czas teraz i nastroju brak ale na
                                                    chrzciny sie wybieram za jakis czas.

                                                    w mega melony (chyba 290 bylo) wygralo dwoch ale jeden z nich 'lost' his kupon.
                                                    zgroza!!
                                                    gosciu musi miec zdrowego 'kaca'.

                                                    uff
                                                  • rita100 Re: Dzieci Jerominów ???? dzieci kfiotkuf 25.03.07, 23:25
                                                    Widziałeś Prokocim , w jakim pięknym stylu wygrał Małysz - fruwał jak orzeł.
                                                    Nie martw się, w pracy jest zawsze albo dobrze, albo źle. Chociaż, ciagle
                                                    jeszcze ludzie marza o Ameryce, a Ty nam tu wybrzydzasz ;))))))
                                                    Praca czyni ludzi szlachetnym, praca robi ludzi pracoholikami jak Magazyna.
                                                    Mika tez zapracowana, wszyscy cięzko pracujemy by władzuchna mogła sie bawić ,
                                                    pić wódeczkę i opowiadać bajeczki, a inni ich nagrywaja i tak kręci sie u na
                                                    cyrk. Zaczyna się nowy tydzień, a tydzień bez afery to tydzień stracony.
                                                    Jak widzisz wszędzie jest nie lekko, tak więc trzymaj się i miej czas na wesele,
                                                    szczególnie własne, a potem chrzest ;))))
                                                    Zegary żesmy przestawili i bija o jedną godzinę później, trzeba się nawet do
                                                    nowego czasu przyzwyczaić.
                                                  • prokocim1 Re: Dzieci Jerominów ???? dzieci kfiotkuf 26.03.07, 02:48
                                                    lot malysza widzialem. wygral i cieszymy sie z tego nawet tutaj w szamberg.
                                                    nie wybrzydzam o ameryce, przyjechalem tu zyc a nie na zarobek. taki byl moj
                                                    wybor mimo ze w polsce zylo mi sie 'dostatniej' i z mniejszymi problemami
                                                    (finasowymi).
                                                    ta cala ameryka ma to do siebie ze mozna sie wybic bardzo szybko ale mozna tez
                                                    wyladowac na ulicy w jeszcze szybszym czasie.
                                                    nie chodzi o to ze narzekam, tylko o to ze tutaj nigdy nie wiadomo czy jutro ci
                                                    nie podziekuja za prace.
                                                    wszystko sie popierniczylo po 9/11.
                                                    "job secure" to dreczy ludzi w tym kraju od pamietnych zamachow.
                                                    zaczynalem tu prawie jak kazdy polak. pisze prawie po przez pierwsze 6 miesiecy
                                                    bylem na wakacjach. mialem taka sytuacje ze nie musialem szukac roboty 'na gwalt'.
                                                    pozniej byly rozne arbajtki.
                                                    dzisiaj jest nie wesolo, miliony nielegalnych meksykow i 'cheap' produkty z azji.

                                                    dosc "narzekania".
                                                    szamberg cieszy sie ze zwyciestwa malysza, srebrnego medalu otylki i wygranej
                                                    polskich kopaczy.
                                                    oby tak dalej


                                                  • bombullo Re: Dzieci Jerominów ???? dzieci kfiotkuf 26.03.07, 21:43
                                                    Proksio a cco ci to?
                                                    Jakich kfiotqw te dzieci som?
                                                    A Dzieci Jerominow to ...?rita czekam na answera w tem temacie.
                                                    Ale ciuplutko w Szikagowie jest. 72-ch Farenhajtow. Ileu to Celsjuszqw jest?
                                                    W Szamburgcinie chlodniej bo ta osada lezy dali na polnoc,wiecy taka tundrowata
                                                    okolica to jest.
                                                    Zasiedzialem sie przy klawiaturce a juz godzna 2:40pm podnosze kiece i lece na
                                                    zaqpy wiec.Maniana bede zdjes juz od godziny 1:00pm czyli 20-tej wedle czasu
                                                    krakosko-kazmirzoskiego.
                                                  • rita100 Re:niech no tylko zakwitna jablonie 27.03.07, 22:13
                                                    Bombulli, pojawiłeś się znikająco. Dzieci Jerominów, cóz powiedzieć o nich kiedy
                                                    jestem w trakcie czytania, smutna to książka, więc jedno powiem, że ciagle
                                                    poszukujemy sprawiedliwości na roli i wszędzie, ale czym bardziej chcemy
                                                    zaprowadzić tą sprawiedliwośc tym bardziej się życie gmatwa jak to w zyciu. No
                                                    ale wiary nie tracimy.
                                                    U nas też wiosennie i slonecznie, ale jeszcze nie upalnie. Krokusy kwitną, Jacek
                                                    Lech odszedł, a jabłonie znów zakwitną. Rowerek się wezmie, trochę się objedzie
                                                    teren, pooddycha świeżym powietrzem pełną piersią i wiosna minie. Dobrze jest,
                                                    życie jak poemat, trzeba tylko znalez dobry temat, tyle drogi jeszcze jest i
                                                    trzeba żyć czy to w Ameryce czy w Polsce - prawda Prokocim ?
                                                    Małysz pięknie wygrał i podziwiam czlowieka jak psieron morowy, bo cierpliwy
                                                    jest i odważny, ostro skoczył i porwał linie mety za sobą. Patrzyłam tylko czy
                                                    aby w Krakowie nie wylądował....
                                                  • bombullo Re: Pelna piers 03.04.07, 00:35
                                                    O to chodzi,o to chodzi.O pelna piers w wieq XXI(i wieq przedemerytalnym)
                                                    sporezyste cialko w tylnej jego czesci(rowerek jak najbardziej wskazany) i
                                                    czyste powietrze co by ten biust napelnialy a nie jakis tam silikon do
                                                    wypelnienia.
                                                    Na spotkaniu dedukcyjnie zgaduje nie bylas obecna,a bylo podobniez szalowo a
                                                    nawet wiecej.
                                                    Czy te Jarominki to gruba ksiazka jest?I cala taka smutna?A kto to,ze tak
                                                    powiem zgrafomasnil?
                                                    Jacek L.poszedl na wycieczke z raczkiem osobistym i ma juz swiety,ze tak
                                                    klikne,spokoj wieczny amen.
                                                    "Nie mialem prawie nic..." jak spiewal bo "prwaie" nie znaczy,ze nic bo jednak
                                                    mial kulezke.
                                                    Malysz to wieksza sprawa jest chociaz tylko 167centimetrowa.
                                                    Trzeba gosciowe podziwiac niestetytymbardziej,ze to Polak chociaz nie katolik i
                                                    moze wlasnie dlatego TAKI a nie INNY!
                                                    Ten plywak(15oo)ale zrobil nam pisanki Wielkanocne.On ma dopiero 20 lat!Czy Ty
                                                    o nim slyszalas wczesniej?Moze narodzil sie drugi Popow.Pamitasz goscia?
                                                    Klikasz "w Krakowie nie wyladowal aby" a w domysle "w Prokocimq na moi
                                                    dzileczce przydomowej" tak?
                                                    Co do poematu to pamietam,ze w czasach nieslusznych minionych slusznie
                                                    zapamietanych byla woda toaletowa pod tytulem "Poemat".Pachnialo sie w
                                                    promieniu circa 37 metrow i byl to zapach,ze klekajcie narody!
                                                    Jaki temat probujesz znajsc a propo's drogi?
                                                    Proksio je ciulek o wzroscie ponadnormatywnym!
                                                    A peteen wyslal mi KRAQSKE z 3ema kaczymi piorkami!Podobniez jest to teraz
                                                    tryndy w Polszcze?
                                                    Gosia siedzi gdzies jak mouse pod brumem albo cscobo(tak sie pisze
                                                    Proksio,escoba)cichutko i tylko czasem wpadnie na klawiaturke dac znac,ze
                                                    egzystuje w stadle cuzamen do qpy z hasbedem.
                                                    Mika tyz rzadziutko jakos klika a calkiem rzadzuitkie sa jej postki/97 literek
                                                    i szlus!
                                                    O Proksiu to nawet nie klikam bo oszczedzam na zdrowiu czyli nie chcem se odbic
                                                    poduszeczqw palczanych skoro wiem,ze nie odklika.
                                                    Do nastepnego spotkania na kllawiaturce!
                                                    Ahoy leniwce!
                                                  • bombullo Re: Ritaaaa!-Rekawka... 03.04.07, 19:41
                                                    ...ktos na krakowskim forum zapytowywuje czy Rekawka sie odbedzie czy jest
                                                    szlaban na te imprezke.Wez wiec z laski swojej qknij tam i wyklikaj bo tylko ty
                                                    chiba najlepiej jestes zdezorientowana!
                                                    Swoja szosa dziwi mnie,ze nie poklikalas wczoraj ani tez dzisiaj.Wstydz sie...
                                                    pa
                                                  • rita100 Re: Ritaaaa!-Rekawka... 03.04.07, 22:29
                                                    hehe, zarumieniłam się - przecie klikom, jestem i czuwam.
                                                    Rekawka jest, tylko zmieniła styl. Trzeba tam się bawić, wziąść prowiant, pić i
                                                    szaleć. Bo to taki pogański styl ma byc ponoć. Szkoda tylko , że odbywa się w
                                                    dzień pracy. Już widzę , że chciałbyś być na takiej imprezie. Wszystko zależy od
                                                    pogody, ona ma duży wpływ na stan duch w tym dniu ;))))
                                                  • rita100 Re: Pelna piers 03.04.07, 22:25
                                                    Ach, nie mów nic Bombullo, zamiar był, chęci były na wyjście, nawet alibi było,
                                                    ale co z tego, jak angina się przyplątała. Dzień przed anatewką nastąpił atak,
                                                    atak na skalę 37-io stopni w skali buforta, atak anginy i położyło mnie na
                                                    cztery łopatki. Wiesz co to było ?
                                                    Do dziś jestem w stanie obrony przed tym atakiem wirusowym, ładuję - odpalam,
                                                    proch za prochem, nawet Bush na Irak i Iran razem wzięte tak nie atakuje jak ja.
                                                    Zaczęłam od małych bombeczek polopirynek, aż doszłam do bomb antybiotykowych i
                                                    osłona w postaci tarcz syropkowych i witaminek i tak walczę i walczę do dnia
                                                    dzisiejszego i aż do świąt walka potrwa. Wprawdzie skala bufortowa opadła, ale
                                                    lekarz mowi , ze to jest taka zmyłka tylko, że trzeba atakowac dalej, ciagle i
                                                    bez przerwy, przez siedem dni. A potem dopiero wziąść długi świeży oddech i
                                                    zalać robaka. W tej wojnie nie ma odznaczeń.
                                                    Tak jak widzicie, są rzeczy wyższej konieczności i nie planowane. Może ten
                                                    siódmy roczek będzie szczęśliwszy. Bardzo przepraszam wszystkich.
                                                    A "Dzieci Jerominów" napisał Ernest Wiechert i nie pomyli z Ernestem Wichertem.
                                                    Jest to powrót do natury coś w tym rodzaju, losy rodziny i pełna filozofia życia
                                                    biednego ludu wiejskiego. Nie jest to głupie, bo zycie miastowe jest męczące, a
                                                    tam na wsi i świnki i kurki, baranki i krówki i sianko i zachody słońca... A czy
                                                    wiesz, że na księżyc w pełni nie powinno się patrzeć ? Pisze, że patrzenie takie
                                                    przynosi chorobę na serce. No ale z drugiej strony na co się patrzeć skoro tez
                                                    pisze: ze patrząc na słońce w górę, deszcz może nam na oczy napadać. No widzisz
                                                    jakie dylematy tam są. Ale jednak najniebezpieczniej to patrzeć na lot ptaka,
                                                    wtenczas może nam narobić... prawda ?

                                                    Oj, teraz czas na atak medyczny, jakiś panadol przeciw gorączkowy. A jak wy
                                                    walczycie z wirusami ?
                                                  • bombullo Re: Pelna piers i cztery lopatki 07.04.07, 21:05
                                                    Tak jest! Jawohl!Tera to ci uwierzylem wte angine na zawolanie szczegolnie zas
                                                    gdy doczytalem do tych "czterech lopatek".Wazne,ze dobrze sie skonczylo i sie
                                                    pamieta rozlozenie na w/w lopatki.
                                                    ALLELUYA!Klikam energicznie dokladajac Smigusa-Dyngusa,Jajeczko z chrzanikiem,
                                                    i zurek z kielbaska(ale PO-KRO-JONA)und na deser mazurka podpartego schabowym z
                                                    kapustka popchnietego OKOCIMIEM!
                                                    Wesolych i cieplutkich i zdrowiutkich i spokojniutkich alisci z domieszka
                                                    erotyzmu Swiat Wielkiej Nocy.Wszystkim cuzamen do qpy
                                                    korespondentom "Prokocimia ktory tu byl!"
                                                    Ja tez jestem pociagajacy energicznie od 3-ch dni i nocy ale biore tylko
                                                    Bayere i katuje sie robota na noc.Zimnisko w Szikagowie ja fix i tak ma byc do
                                                    srody.W Szamburgcinie jeszcze zimniej i pewnie tam sypnelo sniezkiem dolujac
                                                    Proksia ktory i tak jest w dolq a bedzie w DOLE jak energiznie sie tu nie
                                                    pokaze!!Mika tyz!Gosiula usprawiedliwiona bo jako mloda mezatka i
                                                    odpowiedzialna obywatelka a takze swiadoma katoliczka musi dbac o przedluzenie
                                                    gatunq a to przedluzanie wbrew powszechnemu mniemaniu nie jest latwe,letkie
                                                    (chyba,ze osobnik wspolpracujacy jest wagi muszej)aczkolwiek przyjemnie jest!W
                                                    szczegolnosci zeli dotrze sie na SZCZYT!
                                                    O co biega z tym "siodmy roczekbedzie szczesliwszy" nie moge zaskoknac.Na
                                                    doptadek przepraszasz wszystkich naobkolo.
                                                    "Dzieci Jerominow".Cos mi sie widzi,ze raczej nie jest to ksiazka dla mnie i
                                                    nie chodzi tu o krowki,kaczki,kroliki,baranki i trzode chlewna ale o to sianko
                                                    i zwiazane z nim zachody slonca widziane przez dziure w strzesze gdy na tym
                                                    sianq rozne breweryie sie wyczynialo dozwolone kodeksem honorowym czyli w
                                                    zabezpieczeniu maksymalnym.Ech,lza sie w oq zakrecila.Wsi spokojna wsi wesola
                                                    patrzysz,a tu baba gola! Bez okienko od proboszcza...
                                                    O tym patrzeniu do gory klikasz swieto prawde.O tym ptaszq szczegolnie.Jednak
                                                    znam przypadek,ze patrzacy osobnik do gory na "stalowego ptaka" zostal obesrany
                                                    od glowy do bosych stop.Aqrat sprzatali kible w aeroplanie i zawartosc szambika
                                                    sypli na Matke Ziemie i trafili w homosapiensa!
                                                    W poniedzialek gdybys tak gdzies kolo 20-tej juz byla wysuszona po smigusie i
                                                    siadla przed klawiaturkom to moze by my co wyklikali....
                                                    Ja w kazdym razie bede na stendbaju.
                                                    Na ra mila rito100.Dobrze,ze TY chociaz jestes takim lekiem na wszystko co
                                                    dobre i niekoniecznie.
                                                    A dzis w nocy bede waciowal Qbice z Kuala Lumpur(sie to razem pisze czy
                                                    osobno?)
                                                    O krakoskiej pilce dzisiaj nie bede nic klikal bo zagrali swiatecznie czyli
                                                    JAJECZNIE!Po O:O.Adasq N.pewnie za robota sie musi rozgladnac.
                                                    Radosc jednak napelnila moj miesien gladki w klacie pompujacy nieustajaco nie
                                                    tylko plynem zycia ale i wynikiem meczu Gornik-Legia 1:O!!!Brawo chopy z Zabrza!
                                                    Koncze sprytnie i zaskaqjaco.Pozdrowlonka swiateczno-jajeczne.
                                                    Causqw tyz wielkie mnostwo,wylaczajac Proksia!
                                                    Alleluja!Manitou jest z NAMI!
                                                  • prokocim1 Wesolych Swiat Wielkanocnych 07.04.07, 22:37
                                                    sklada prokocim. smacznego jajka i udanego smingusa dyngusa.

                                                    w szamberg tez bedzie jesli spadnie deszcz.hehe
                                                    jesli nie to dyngusowy poniedzialek bedzie w arbajt na sucho.

                                                    brat mi dzwonil z michigan i snieg tam sypie jak cholera. brrr

                                                    aha, w szmaberg i okolicach jest duzo domow i mieszkan do sprzedania. duzo
                                                    sprzedajacych i zero kupujacych. nie wiem czy ceny za duze czy moze to wszystko
                                                    przez tego jugola blagojewicza ktory planuje drastycznie podniesc podatki od
                                                    nieruchomosci i jak tu lubic jugoli. hmm
                                                    mam kilku sasiadow z tamtych okolic, ani dzien dobry ani hi. swinskie ryje.
                                                  • rita100 Re: Pelna piers i cztery lopatki 07.04.07, 22:38
                                                    ALLELUYA!Klikam energicznie dokladajac Smigusa-Dyngusa,Jajeczko z chrzanikiem,
                                                    i zurek z kielbaska(ale PO-KRO-JONA)und na deser mazurka podpartego schabowym z
                                                    kapustka popchnietego OKOCIMIEM!

                                                    hehe, Witoj Bombullo.
                                                    Radość mnie rozpiera , bo uwierzyłes w anginkę i dobrze zrobiłes , bo jutro
                                                    kończę antybiotyki i winko będzie można sączyć. Na Smigusa dyngusa pozapraszalam
                                                    gości, by nie pić do lustra ;)))). Jestem już po świeceniu, pokarm poświęcony, a
                                                    musze donieść Proksiowi, że kościół w Prokocimiu zrobił się nagle kolorowy i
                                                    cudowny.Został odmalowany, są piekne witraże i dużo, dużo świetych. W takim
                                                    otoczeniu to można się zarazić świętością. Wieć brawo, brawo za wystrój
                                                    kościoła. Zobaczycie , że bedzie co oglądać, a może nawet udam się tam z
                                                    aparatem. Myślę, że Prokocim tez by oczkami świecił jak ja. Te witraże - skąd
                                                    oni wzieli takiego witrazystę ? Oj, Prokocim, piękny staje sie Prokocim.

                                                    A to czytałeś Dzieci Jerominów - cuudowna opowieść, cudowne życie przy mielerzu,
                                                    cudowna przyroda i cudowni pastorzy, cudowny pan von Balk, cudowny Jons i
                                                    cudowna filozofia życia. Tak więc Bombullo wracaj, zakładaj taką wieś , a ja w
                                                    niej mogę siać i orać, a nawet gotować.

                                                    A żeby Ci nie bylo tak jajecznie z tą piłką to na pocieszenie powiem, że Kubica
                                                    zajął 7 miejsce, takie sobie siódme miejsce, ni w pięć ni w dziewięć tylko siódme.

                                                    To teraz zabieram się do składania życzeń. Od czego tu zacząć ?
                                                    Od zdrowia, bo to najważniejsze, to zdrowych, potem wesołych , bo radość jest
                                                    tez ważna, potem co jeszcze ? Gościnnych , by się nie zanudzić samemu i
                                                    spacerowych , by trochę stracić kalorii. A jak już mówimy o kaloriach , to i
                                                    smakowitych Swiąt Wielkanocnych. Na deserek spełnienia marzeń życzę.

                                                    W poniedziałek na randke z chęcią podskocze, nawet suchutka , bo nie wychodze w
                                                    ten dzień z domu, tylko problem jest w tym , że wpis sie pokazuje po dłuższym
                                                    czasie, bo jak wiesz prawie dochodzimy do szczytu.....

                                                    To jutro na śniadanko zapraszam :)
                                                    Może zawita reszta paczki naszej
                                                  • rita100 Re: Pelna piers i cztery lopatki 09.04.07, 19:59
                                                    Zgodnie z umową , przyszłam na randkę - punktualnie :)
                                                  • magazyn1 Re: Skleroza abo co? 09.04.07, 22:43
                                                    Qrde balans dopiero teraz komorka odpowiedzialna za kuntakty wirtualne
                                                    rozdzwonila sie jak fix uswiadamiajac mojej osobie o klikotaniu zapowiedzianym!
                                                    Czy to koles Alzh sie czai za naroznikiem czy jak inny uwiad zeby tylko nie
                                                    starczy byl!
                                                    Alleluya i do tylu!!!Zmoczylem dzisiejszego ranka kilka person alisci i siebie
                                                    bez nieuwage albo raczej przez twardy sen prawieemeryta ktoremu sie cieplutko
                                                    zrobilo ale zapaszek zdradzil,ze cus nie jest ok!No ale dosc szutqw.
                                                    W Szikagowie normalny zwyczajny jest roboczy dzien,chlodny i zachmurzony ale
                                                    bez opadow zadnych.
                                                    Wielkanocna niedziele przespalem energicznie.Pozniej zagladlem do mamy
                                                    ogladnelismy "lata 2O-te,lata 3O-te".Ogladnelismy tez program "Teraz my" z
                                                    Damieckim i Olbrychskim a nawet wloski film pt."Santo Francesco" cz.I.Dzisiaj
                                                    bedzie part II.Takie dziadostwo "o Leninie z wieq XI".Okazuje sie wszystko to
                                                    co pamietamy juz bylo i bylo to spowodowane zmianami struktur mozgowych
                                                    wymagajacych interwencji neurologow czy neurochirurgow.
                                                    Chociaz i teraz w kraju nad Wisla jest kilkadziesiat okazow ktore powinne z
                                                    urzedu czy woli ludu pracujacego miast i wsi byc poddane zamknietemu leczeniu
                                                    w Kobierzynie czy innych Tworkach.
                                                    Te witraze w Prokocimiu projektowal zapewne,jezeli takie ladne,sam dyrygent
                                                    WOSwP czyli "Siema".Przypuszczam tez,ze nasze Proksio cos tam sie dolozylo
                                                    finasowo w to przedsiewziecie.Prawda Proksio?Nie?!! Oqrdebalans.Ale masz szanse
                                                    nadrobic zaleglosci w stosunq do swojej ojcowizny.
                                                    Skoro jestesmy przy religijnym temacie to przez ostatnie kilka dni w itvn
                                                    pokazuja filmik o Bazylice Bozego Ciala.Taki obrazkowy bzdet ale dla mnie
                                                    przyjemna chwila.
                                                    O "Dzieci Jerominow" juz pytalem ale prawdopodobnie tylko w kraju mozna je
                                                    dostac.
                                                    Lece tearza na Kazimirzoskie forum na chwilke i wracam sie nazad
                                                  • rita100 Re: Skleroza abo co? 09.04.07, 23:07
                                                    Wracaj, wracaj, bo trzeba cie jednak zmoczyć jeszcze. Co to byłby za śmingus
                                                    dyngus - więc hop siup i wiadro wody wylane, a może raczej lanie wody.
                                                    Tak zaczynamy lać wodę.
                                                    Wiadomo, że u mamy jest najlepiej, bo nie masz jak u mamy i telewizor jest i na
                                                    pewno kluski leniwe z naleśnikami i filmik o kościele Bożym Ciele, który jest
                                                    bliski Kaziukowi i Proksiowi. No i mama jest. Zawsze jest też komu się wyżalić,
                                                    pożalić i nawet opowiedzieć to czego żonie się nie opowiada. Fajnie masz !
                                                    No to lejemy wode dalej - ja miałam wizyte dwóch kuzyneczek wdówek , a trzecia
                                                    nie przybyła bo jeszcze jest zmartwiona. Pojedliśmy , popiliśmy i
                                                    poplotkowałysmy, jak to wśród babeczek bywa. Wspominalismy jak to dawniej,
                                                    drzewiej było gdy ..... chciałyśmy zdobyć świat. Tak jedna taka kuzyneczka
                                                    ciagle w mlodości swej czekała jak skończą budowac Hotel Forum bo myslała , ze
                                                    bedzie miała tą pracę pod hotelem, no tą wiesz..... i bardzo długo budowali ten
                                                    hotel, az się postarzała, aż teraz patrzymy , że ten hotel wygląda starzej niż
                                                    ona, bo sam szkielet stoi nad Wisłą i straszy. Tak jak widzisz my żyjemy, a
                                                    hotel diabeł wziął ;)))Jeszcze wprawdzie stoi, ale to już trup, nie tak jak my,
                                                    pełne energi. No to Bombullo - za zdrowie ! nas, nie hotelu.

                                                    Wiesz, jeszcze będe lać wodę - ale coraz jest jej mniej. Powiem tylko , że
                                                    wiernie czekałam i jak widzisz nie gniewam sie za spóźnienie. No bo jak można
                                                    się gniewac, skoro życie jest piękne z laniem wody i bez lania wody. A jutro
                                                    raniuchno do pracy i cieszę się , że zaglądnięcie na Forum, takie efekt
                                                    przyniósł. Oczy widziały, palce poklikały i można iśc spać spokojnie.

                                                    Brakło mi wody do lania, a tą reszte zostawię na umycie sie, bo jak tradycja
                                                    mówi , jak się umyjesz będziesz piękniejsza. Ale zapomnieli dodać, że pod jednym
                                                    warunkiem - tylko nie patrz lustro ;))))

                                                    Dobranoc całej paczce.
                                                    To znaczy czytałeś Dzieci Jerominów tą książkę czy nie ? :)
                                                    papapa
                                                  • bombullo Re:Oblucyie 09.04.07, 23:38
                                                    Tak - tak!Jest to wazny element zycia.Czysciutkim trzeba byc tak przed jak i
                                                    po.Wazna jest tez czystosc psychiczna ale nie za bardzo i nie za czesto.
                                                    Jednak czystosc cialka jest bardziej pozadana niekiedy jak czystosc umyslu czy
                                                    nawet jezyczka.
                                                    Co do hoteli to teraz nie tylko one sie Wala.Aczkolwiek sa chyba hotele(na
                                                    Kzmirzu)ktore w latach odpowiadaja qzyneczce a w ktorych zatrudnienie jest
                                                    bezproblemowe.Trzeba ino chciec!I isc na calosc!
                                                    Dobrze,dobrze koncze ten watek bo jescze zaczna mi sie kiqty trzasc i nic z
                                                    kliaknia nie bedzie...
                                                    Dziecqw Jerominow ofkors,ze nie czytalem.Czy naprawde jest to ksiazka do
                                                    przeczytania.Nawet nie jednym tchem?
                                                    Z moja mama kochana ritko nie ma juz raczej rozmowy.Bo rozmawiajac trzeba
                                                    prawie krzyczec.(mama traci sluch a o aparaciq sluchowym nie chce
                                                    slyszec.Martwi sie tylko oczami bo tu tez ma problem)A o nie ktorych rzeczach
                                                    nie da sie rozmawiac krzyczac.Zreszta mentalnie mama pomalutq odplywa.Fiycznie
                                                    jest OK.(prawie).
                                                    Co Wy tym chopom robicie,ze tak wczesnie odchodza?
                                                    O odpowiednim lusterq pomyslimy wkrotce.
                                                    Causqw nam wszystkim wielkie mnostwo przekazuje energicznie.
                                                    A nasze dwie qmoszki sie gdzies stracily.Chyba nie zostaly przytopione?
                                                    pa
                                                  • bombullo Re:Oblucyie 12.04.07, 00:30
                                                    Hey Wam w cos!
                                                  • rita100 Re:Oblucyie 12.04.07, 22:41
                                                    Wenowejcie Magazynos ;)))
                                                    To ile lat ma mama ? Oj, moja teściowa ma 85 lat ale jeszcze biega do tramwaju i
                                                    wyskakuje w biegu. Jest ogrodniczką doskonała, a nawet piecze nam ciasta
                                                    wspaniałe. Ogladam mecz Totehamu i Sybilli i jest 2:2 i straszny mecz, klikam i
                                                    zerkam , ale brutalna gra. No wyobraz sobie S miało 2:0 a juz jest 2:2 i dalej
                                                    walczą, kulają piłeczke.
                                                    Nie czytałeś Dzieci Jerominów, ale ja już mam na oku wspaniałą książkę Zapiski
                                                    oficera Armii Czerwonej - ponoć świetna. Moge ją przysłac jak chcesz, choc
                                                    jeszcze do mnie nie doszła. Czekam własnie , tak jak czekam na koniec meczu
                                                    pilkarskiego.

                                                    Piekna wiosna nam sie zaczęła, możecie pozazdrościć , robi się zielono i pachnie
                                                    grillem w koło. Jak tam miesiąc miodowy córki ?

                                                    Jak dobrze wstać skoro świt
                                                    jutrzenki blask duszkiem pić

                                                    i awansuje Sivilla , mecz skończony.
                                                    Cieszysz się ?
                                                    Hej koleżeństwo nie spijcie , wiosna już ;)))
                                                  • rita100 Re:Kurt Vonnegut 12.04.07, 22:45
                                                    Kurt Vonnegut – mistrz czarnego humoru, jeden z największych amerykańskich
                                                    pisarzy i jednocześnie jeden z najchętniej czytanych. Dzisiaj odszedł.
                                                    Czytałam 'Kuba reworwerowiec' , a moja córka wszystkie pozycje, bo był jej
                                                    ulubionym pisarzem.

                                                    A co ta u was słychać o nim ?
                                                  • bombullo Re:NIC! 17.04.07, 00:59
                                                    Polonia o Kurcie?!Kobito ty zes chyba z Taurusa zleciala na plecy abo co!
                                                    Za kogo ty Polonie uwazasz?! Ja sie chyba pochlastam.
                                                    Jeden Proksio moze co w ty materii wiedziec albo Gosiula bo wygladali mi na
                                                    madrych i prawie powaznych ludzi(to "prawie" to o Proksiu).Mike tyz chyba
                                                    nalezy zaliczyc do tego grona ale ogolnie Polonia to kaczynsko-ziobrowsko-
                                                    wasermanskie dziadostwo jest! I wcale tego z przykroscia nie klikam a wrecz
                                                    naprzeciw.Taka jest prawda.Brutalna alisci prawdziwa wsciekle.
                                                    Tych dzieci podeslac bys mogla ale do pazdziernika jakos wytrzymam.
                                                    Zapiski..."znakomite dzielo".Czytalem dwa razy i posmialem sie bo jednak jetem
                                                    prawdziwym Polakiem-katolikiem(tfu) i czytanie takich rzeczy o ruskich w
                                                    szczegolnosci nie moglo nie wprawic mnie w dobry humor ale ten drugi we mnie
                                                    siedzacy-chyba juz raczej inny czlowiek(22lata Ameryki zrobily swoje)czytal to
                                                    z przykroscia.Ale pewnie tak bylo co zapisano ale czy jest to wina tych aqrat
                                                    ludzi?
                                                    Przywioze ci te knige jezeli okazesz deczko cierpliwosci.To bedzie taki
                                                    sprawdzian Silne Woli.
                                                    Wiesz co robil Sokrates gdy byl bardzo spragniony?
                                                    Wyciagal qbelek wody ze studni i wylewal.Pil dopiero z drugiego wiadereczka.
                                                    Ciekawym gdzie sa mika,Proksio i Gosiula.
                                                    Sewijje ogladalem ale najlepszym meczem w zeszlym tygodniu byl mecz
                                                    Manchesteru U. z Roma.
                                                    Wg.mnie LM wygra wlasnie C.Ronaldo und ska!Ni moze byc inaczy!
                                                    A w finale wygra a Czelsi co pisze z prawdziwym smutkiem jako,ze jestem kibicem
                                                    Liverpulu.
                                                    Moja rodzicielka ma lat 81.
                                                    Nie wiem czy w tym tygodniu bede na klawiaturce ale w poniedzialek za tydzien
                                                    na forsiur!
                                                    causki dla Ciebie sa tylko przeznavczone,Proksio w zyciu juz buzi nie
                                                    dostanie.Mika sie musi postarac,energicznie zreszta!
                                                  • rita100 Re: Podochoceni jesteście 18.04.07, 22:38
                                                    do pilki nożnej ;) To już wiecie, że u nas będą Mistrzostwa Europy. Już widzę
                                                    oczami jak Magazinos jako korespondent sportowy przyjeźdza na mecze. Już to
                                                    widzę. Pięć lat szybko minie. Zarezerwowac kwatery ? ;))))))

                                                    haha, i nie znacie Kurta, tego fantaste, który jest ulubionym autorem mojej córki.
                                                    No to w Polsce więcej wiemy o Ameryce niż wy. Bardziej doceniamy artystów.
                                                    Ale faktycznie , tematy ma straszne , dlatego tylko jedną przeczytałam, a na
                                                    inną już się nie skusiłam.

                                                    > Tych dzieci podeslac bys mogla ale do pazdziernika jakos wytrzymam.

                                                    A co będzie w październiku ? Na pewno jabłka będziemy zbierać z sadów i liście
                                                    będą lecieć z drzew i co jeszcze ? :)
                                                    Na to znakomite dzieło zapisków oficera czekam i czekam, kupiłam ją i czekam.
                                                    Ale już czytałam drugi jej fragment i tak sie uśmiałam. Fantastyczna książka.
                                                    Zeby tylko przysłali , bo tez się chcę pośmiać. Z chęcia będe czekała jak Cię
                                                    ksiązka przywiezie, bardzo z chęcią.
                                                    Masz tylko kamyczek przywież , taki , który się zmieści w kieszeni marynarki lub
                                                    .... chodzisz w dresie ? Moze być i w kieszeni dresu.

                                                    > Wiesz co robil Sokrates gdy byl bardzo spragniony?
                                                    > Wyciagal qbelek wody ze studni i wylewal.Pil dopiero z drugiego wiadereczka.

                                                    A dlaczego to robił ?
                                                    A wiesz co zrobił Sokrates kiedy go pewien czlowiek koplnął ze złości ?
                                                    A wiec , nic nie zrobił, bo to tak jakby cie osiol kopnal;)

                                                    Miłe są całuski , miłe , nie powiem , jesli ze szyrego serca wychodzą :)
                                                    Milo jest tez je odwzajemnić, pod warunkiem , że nas nikt nie widzi ;))))hehe
                                                    Szkoda, że reszty nie ma, bo własnie stawiam szampana z okazji Euro 2012.
                                                    A Mika traci takie energiczne caluski.... hej, hej. Mogę odstąpić trochę :)
                                                  • bombullo Re:ME 2012 19.04.07, 20:22
                                                    No i dobrze.Z naszej "czworki" ostalo nas sie dwoje...moze to i lepiej?
                                                    "tatus" zalozyciel wontka und resztka dostali w tej chileczce tarjeta roja i
                                                    szlus!!Proksio panial mam nieplono nadzieje jako,ze w mexykanskim lenguiczu
                                                    jest zorientowanym.
                                                    Co do ME to predzej zapowiedziany koniec Swiata nastapi-zapowiadany przeciez
                                                    na tenze rok-niz jakis mecz odbedzie sie w Polszcze...
                                                    Kamyczek juz mam upatrzony tylko.ze bede go musial UPS-em wyslac lubo bez
                                                    Polamer czy Dome bo jest gabarytowo sporawy.
                                                    Nie mam za wiele tajma bo w zwiazq z tym weselem jestem zdziebko zajety...
                                                    Na pewno jednak bede na klawiaturce w mondej i obiecuje dluuuuuga relacyie.
                                                    Causki rito...
                                                  • mika_1 Re:ME 2012 19.04.07, 21:44
                                                    Jestem jeszcze ja!! Tylko nie mam czasu na pisanie:(
                                                    Słodkie buziaczki dla Wujka:)))
                                                  • rita100 Re:ME 2012 22.04.07, 22:15
                                                    Co do ME to predzej zapowiedziany koniec Swiata nastapi-zapowiadany przeciez
                                                    na tenze rok-niz jakis mecz odbedzie sie w Polszcze...

                                                    No i tego sie boje, tak faktycznie utkwiło mi to w pamięci.
                                                    Witaj Mika, dobrze co choć dajesz znać i jest komu przekazywać tak duzo causków
                                                    wzajemnych :)
                                                    A dzisiaj śliczna pogoda, słuchajcie , siedziałam w ogrodzie i patrzyłam jak
                                                    pięknie mozna sobie zrobić raj na ziemi. Wszystko tak fajnie kwitnie i pachnie i
                                                    słońce takie przyjemne. Piękny jest świat w ogródkach. Wiosna to sami czujecie,
                                                    czas odnowy , a u Magazyna czas weselny jeszcze.
                                                    Cięzko jest kupic ksiązkę "Zapiski oficera ACz" szukam na internecie i szukam i
                                                    wszędzie wyczerpany nakład.
                                                    Tak, więc kąpiemy się w słońcu teraz. A jak tam u Was ?
                                                    Magazyn , nie myślicz o zwierzaku. Kot jest fajny, nie wymaga opieki, a raczej
                                                    on opiekuje się , łazi, łasi sie i miauczy, robi parady, przewroty i spi
                                                    spokojnie, nie chrapie, a rano wysłuchuje śpiewy ptaków za oknem. Czasami tylko
                                                    łapą tłucze się w szybę, by ptaki przestały śpiewać, jedynie to go drażni.
                                                    Tak , wyższośc kota nad psem jest widoczna gołym okiem.
                                                    Prokocim jest cały wiosenny i szkoda, ze tylko poza klawiaturką. A nawiązując
                                                    do tej przepowiedni to Magazyn w Ameryce też ponoć nie jest bezpiecznie.
                                                    Idziesz sobie ulicą , a tu wariat strzela - i tyle osób na uczelni poniosło śmierć.
                                                    Wielki obowiązek spoczywa na Tobie jako ojca Panny Mlodej. Ale też fejnista
                                                    zabawa czeka i jadło. Ja piłam tylko winko delikatnie, to jest dobre do dobrej
                                                    zabawy. Nie mieszaj truneczków.
                                                    A suknia panny mlodej ...... jakaś taka piosenka była, ale dalej jej nie pamietam

                                                    Wiosenne buziaczki Magazinos, dobrej zabawy
                                                  • bombullo Re Eden w Prokocimq! 26.04.07, 22:10
                                                    Co to za raj kulezanko-ynternautko?Bez jakigokolwiek Adaska czy Snejka z rodzaju
                                                    pytoniastego.Drugie co mie zastanawia to to czy chodzisz po tymze rajq w stroiq
                                                    Ewki przed grzechem czy po grzechu.Musze chiba jakiegos satelitke-podgladacza
                                                    od partyzanta Busza pozyczyc i skierowac na Prokocim i twojom hacjende...Zrobi
                                                    mi sie cieplutko na duszy i nie tylko...?
                                                    Czesc mika...dziekuje za wspomnienie bo jestem qlturalnym osobo-homo-erektusem.
                                                    Zadne TWOJE WYMOWKI sa nie do przyjecia a tym bardziej zaakceptowania...
                                                    Bombullko nie denerwuj sie...!Qrza twarz z profila!
                                                    "Zapiski oficera" masz juz zaqpione.Poczekasz czy mam wyslac poczta?
                                                    Ritko mysla o zwirzaczq od chwili odejscia Bombelka ale moja kolezanka malzonka
                                                    jeszcze nie jest gotowa,tak klika...Bede chyba musial postwic ja i Kasie przed
                                                    faktem dokonanym a pozniej wiadomo:beda zadowolone!
                                                    Sasiadce naszej Baffi tez odszedl do Krainy Wiecznych Lowow(12 lat cockerspa)
                                                    na raczka trzustki 2 tygodnie temu a wczoraj widze brendnju(calkiem swizy)czarna
                                                    qlka goni po gumnie.6 tygodni ma i bedzie mial na imie MISIEK!
                                                    Wesele bylo udane a Ociec panny mlodej wypil ino szampana(toast).Gdy
                                                    wygospadaruje more tajmu to Ci Emilianka podesle pocztowego.Pykczerki tyz.
                                                    ME'12-ale YaYa! I na razie niech to bedzie moim komentarzem!
                                                    Za 2 miesiace Cracovia w Szikagowie grac bedzie z Fajerami a podobniez Wisla tyz
                                                    wybiera sie zdjes!
                                                    Co sie qerva amore dzieje z tym proksiem!?
                                                    Na ra ri...causq jak zwykle calom qpe ci podsylam energicznie.
                                                    Mice mniejszom qpke ale tyz smakowita!
                                                    bye-bye und shalom ond salam allejqm!
                                                    Ps.
                                                    Ogladalas "Borata"?To taki zwariowany film...mnie sie podobal bo tenze Borat
                                                    to wymaluj i wypis posel PiS!
                                                    uciski Ritko
                                                  • prokocim1 Re: Re Eden w Prokocimq! 27.04.07, 02:03
                                                    "jak sie masz"
                                                    tak borat mowi, jesli sie nie myle.
                                                    czy w ich (kazaskim) jezyku mowi sie tak jak w polskim?
                                                    czy moze autor filmu (anglik) robi sobie jaja rowniez z polakow?
                                                    wiecie jak naprawde mowia w kazachstanie?

                                                    sorry za "chwilowa" nieobecnosc na naszym watku.
                                                    postaram sie poprawic w miare mozliwosci.

                                                    czasami sa takie sytuacje w zyciu ze nie jest sie w stanie byc w kilku miejscach
                                                    na raz.

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Re Eden w Prokocimq! 27.04.07, 22:32
                                                    Witajcie. To już po wszystkim Magazinos - usłyszałeś sakramentalne 'Tak'. Teraz
                                                    nowe życie u Ciebie. Troche pusto się zrobi. A czy młodzi bedą mieszkać razem z
                                                    Wami ? Szybko mijaja te chwile euforii i zabawy. Zostały wspomnienia. Ach uczty,
                                                    zabawy takie to fajne, tyle radości dają. Jedzienie wspaniałe. Magazinos, a
                                                    wybawiłeś się choć - jakiegoś Krakowiaka zatańczyleś ?
                                                    Czyli po weselach jesteśmy i co nam teraz zostało ? hehe
                                                    Prokocima też chcę żenić, ale nie czuły on jest, serce skamieniałe ma czy co ?
                                                    Mówi, ze nie ma czasu tylko kule kula ;)))
                                                    A u nas lato, lato, zieleni się i kwitnie wszędzie. Nadzwyczaj pięknie ludzie w
                                                    ogrodkach dbają, również na poletku Prokocimia.
                                                    Myślę , ze Dzieci Jerominów za miesiąc będę miała wolnych to i ja mogę
                                                    podesłać...., a co do Zapisków oficera to może jeszcze znajdę. Na stronce
                                                    księgarni merrlin mieli, już zarezerwowałam, ale okazało się , ze brak. Gdybym
                                                    się uparła to moze gdzieś w goooglach znajdę, tylko czasu brak na poszukiwanie.
                                                    Teraz przy tym cieple i pogodzie na działkowicza mam dużo pracy z roślinkami, bo
                                                    to jak nie mszyce je zaatakują, to koty podlewają, to znów ni stąd ni zowąd
                                                    schnie od korzenia roślinka. Same problemy z nimi.
                                                    Magazynku, a co to są bajki Ezopa - znasz jakieś, to o zwierzatkach z morałem.
                                                    Nie przejmujcie się tak polską polityką, chleb z masełkiem zawsze lepiej
                                                    smakował , no i taka jest demokracja. A winę za to ponosi ustrój. Grill, piwko,
                                                    jakiś ziemiaczek na grillu owiniety szpekiem też może być dla relaksu. Piłka
                                                    nożna , ach własnie, czy wiecie, ze straszny ruch jest między mlodzieżą i piłką.
                                                    Wczoraj tłumy dzieciaków szły na boisko środkiem drogi i toczyli piłki.
                                                    Dzieciaki o niczym innym nie mówią tylko o piłce, a jacy znawcy, wiedzą kto z
                                                    jakiego klubu, i za ile przechodzi do następnego klubu. Jaki ruch w interesie
                                                    piłkarskiej młodzieży. To jedno jest chyba dobre.
                                                    No i maj nam sie zaczyna, a w maju, w maju serce rośnie.....bez podlewania.
                                                    ;)
                                                  • bombullo Re: Re Proksiowi nic nie rosnie!! 30.04.07, 23:04
                                                    Serce rosnie razem z wiekiem cuzamen do qpy.Proksiowi widac uroslo wczesniej i
                                                    tera juz nic mu nie rosnie.
                                                    W twoim zas przypadq jest to rosniecie podejrzane i uwazaj co by ci to serducho
                                                    z biustu nie wyskoczylo na wierzch.Bron Boze w poblizu qmpli Maniusia Pilki bo
                                                    znasz tych zboczqw,zara by cie do kozy wsadzili za niemoralniosc und
                                                    olmostporno.Bo co dla jednych jest pieknem dla tych popertancow jest pornolem.
                                                    Ale doczekaliscie czasow w ty "Przenajswietszy Rzeczypospolity"!Szlag by to
                                                    trafil!!Ble ino szybko!
                                                    Wesele bylo w miare udane.Ofiar smiertelnych nie bylo.
                                                    Tanczylem tyz ale Krakowiaka jakos nie,aczkolwiek przy prezentacji wraz z
                                                    kolezanka malzonka Krakowiaka usqtecznilem poniewaz na mojej glowie siedziala
                                                    czapeczka Kraqska z trzema pawimi piorami.(Peteen mi przeyslal)Myslalem czy nie
                                                    byloby bardziej trendy gdyby to byly kacze piora ale co za duzo to i swinia nie
                                                    chce.Tako rzekla moja slubna!
                                                    Zdjecia beda i pewnie Emilek ci podzruci ale wiecej przywioze.
                                                    Peteenowi wysle poczta kilkanascie po 10-tym maja.
                                                    Corka z mezem beda mieszkac z nami.Przenosimy sie tylko na pietro a oni beda na
                                                    parterze.Mamy dom dwurodzinny.
                                                    Pogode mamy w porzo,dzisiaj cieplutko i tak ma byc do konca tygodnia.
                                                    W sobote mamy w srodmiesciu parade 3-cio majowa.Proksio czyta?Wybiera sie?
                                                    ME2012...ale bedzie wstyd gdy w 2010 zabiora nam ta imprezke i przekaza Wlochom!
                                                    Czy idziesz jutro na manifestacje 1-wszo majowa? Do wyboru masz rozne opcje.
                                                    Czy u siebie na gumnie usqtecznisz jakis wiec?
                                                    Haslo:"Lepszy PISK niz PiS"
                                                    pozdr,
                                                  • rita100 Re: Re Proksiowi nic nie rosnie!! 01.05.07, 12:38
                                                    Witajcie 1 -Majowo, ze sztandarem w rękach, tak by tradycji stało się zadość.
                                                    Idziemy więc w pochodzie , razem , równi i serca nam rosną ,jak tak Bomnullo
                                                    stoi na trybunie i przemawia - a my wiwatujemy - Niech zyje Bombullo, niech żyje
                                                    Proksio, niech żyją kobiety, tylko nie w moherowych beretach. Proletariusze
                                                    wszystkich krajów łączcie się, bratnio, szczerze i w dobrej wierze :)

                                                    Tak więc majowe przywitanie mamy z głowy.
                                                    Nie martwcie sie polityką, jest jak jest, a kto wybierał ich - cały naród !
                                                    Teraz żadne krzyki i płacze nie nie przekonają nas do demokracji ! ;))))

                                                    Wiosna zimna, oj, zimna się zrobiła, tylko 5 stopni, wszyscy poubierani i
                                                    pozapinani na ostatni guzik. Zadne tam gołe nóżki, żadne krótkie spódniczki
                                                    Bombulloo, nic z tego, jeszcze musisz czekać.

                                                    I jo na weselu byłam, miód i wino piłam i dwie dziurki w nosie i skończyło sie.
                                                    ;)))
                                                    To czekam na zdjęcia, wprawdzie Krakowiaków nie było, ale kolega druh Peteen
                                                    pomyślał o pawich piórach ;)))) Dobrze macie, fajna zabawa i dobry perezent.
                                                    Strasznie pewnie milo wam było i koleżance małzonce też. To oficjalnie jesteście
                                                    już teściami, można już smiało wicować o teściowej.
                                                    Parada 3-majowa przed nami, no chyba, ze odwrotnie zrobimy . Nie wiem co dzisiaj
                                                    będę robic, nie mam pojęcia , czekam w domu na hasło startu do boju, może rusze
                                                    na Rynek, ale trudno powiedzieć. Wiecie, ze na Rynku odbywają się wspólne śpiewy
                                                    ? Ale nie wiem kiedy, tak bym gardełko przeczyściła ;)))) hehe
                                                    Bombullo, życie to nie bajka, ale czy ja wiem. Mam taką fajną bajkę o Honziku
                                                    jek się wybierał do Leniwego kraju - ale się uśmiałam. Lubisz bajeczki ?
                                                    No nie bede cie dłużej zatrzymywać, bo nie zdażysz na ta paradę 1-Majową.

                                                    No i wiesz, że Radwańskie grają w Warszawie dzisiaj, ale u nas nie transmitują
                                                    tego.
                                                    Nie wiem czy do szczęścia nam brakuje EURO 2012, przy tylu kłopotach z samym z sobą.

                                                  • bombullo Re: Re Proksiowi ubywa!! 03.05.07, 22:35
                                                    Szarej masy mozgowej.Iloczyn jego IQ jest wyraznie na minusie.Tak to jest jak
                                                    sie hormony tlamsi.
                                                    Paradke 3-cio majowa mamy w sobote o 11:30 a pozniej impreze w bardzo
                                                    prestizowym miejscu w Szikago nad jeziorem w tzw.Navy Pier.Maja byc Golcowie i
                                                    K.A.S.A. i inne dziwolagi.Moze byc nie zle w szczegolnosci zas,ze jest to za
                                                    darmo(!) a pogode na sobote zapowiadaja nie najgorsza.Ja chiba sie wybiore
                                                    idywidualnie bo moja kolezanka malzonka nie przepada za takimi imprezami...
                                                    Proksio tyz chyba travache postawi przed kultura,niestety.
                                                    Jaki caly narod?! Rito czys Ty sie kobieto szaleju napila czy najadla?
                                                    Ten narod to chyba jakies 3 ooo ooo poyebanychoszolomomoherowcow.
                                                    Oczywiscie,ze teraz nas nie przekonaja zadne krzyki zadne placze,ze co mmialo
                                                    byc polskie jest KACZE!
                                                    Bajeczki lubie i owszem a tej aqrat nie znam.O Honziq klikam.
                                                    Radwanska dala tzw,sempiterny ale moze we Francji bedzie lepiej chociaz bardzo
                                                    watpie.
                                                    Moze lepiej wzorem kolezanek starszych wziela by sie za budowlanke ziemianek?
                                                    A czego nam do szczescia braqje?Jeszcze jednej lub dwoch partii politycznych
                                                    np.CH-rzescijanskiej U-nii J-urka.(czytaj duze lyterky)
                                                    "Zimnej Zoski" wkrotce ale przeciez tak goracej kobietki jak acani to nie
                                                    dotyczy.
                                                    am I right? Co Ty na to Proksio?
                                                    Odezwij sie huncwocie bo Cie wykastrowac kaze!!
                                                  • prokocim1 Re: Re Proksiowi ubywa!! 04.05.07, 01:31
                                                    3 maja ? nawet w szmamberg jest. widzialem dzisiaj jedno auto z polska flaga.
                                                    dawniej w ciupagowie widywalem duzo no ale w szamberg to chyba mamy przewage
                                                    jugoli. przybywa ich jak mrowek. shit.

                                                    na paradzie w downtown nigdy nie bylem i chyba nie predko sie tam pojawie.
                                                    jakos mi nie po drodze. golec - stolec, to jakies gorole? hehe
                                                    nie znam ich muzyki i nie interesuje mnie. nic a nic.
                                                    kasa owszem ale nie ta grajaca.

                                                    w sobote ide do dentysty na czyszczenie zabkow i do fryzjera pozniej.
                                                    trzeba miec jakis ladny usmiech na niedziele.
                                                    ide na chrzciny polsko-jugolsko(fe)-meksyckie.

                                                    nara
                                                  • rita100 Re: Proksiowi ubywa!! ale na chrzest idzie 04.05.07, 22:38
                                                    > w sobote ide do dentysty na czyszczenie zabkow i do fryzjera pozniej.
                                                    > trzeba miec jakis ladny usmiech na niedziele.
                                                    > ide na chrzciny polsko-jugolsko(fe)-meksyckie.

                                                    hehe, tak nie dawno był maj, kwitły jablonie , a już Proksio idzie na chrzest.
                                                    A jaki pan będzie z tym wielkim usmiechem od ucha do ucha ;)

                                                    Magazynos, to pewnie i Ciebie czeka taki chrzest wkrótce. Ucz się od Proksia,
                                                    ucz ! To potęgi klucz ! ;)
                                                    No tak, zgłaszam , a bardziej salutuje, że mam ksiązkę Zapiski Armii Czerwonej ,
                                                    kupiłam ostatnia w empiku i juz czytam. Zgłaszam, ze byłam na Kazimierzu i
                                                    zrobiłam obchód, oraz zaliczyłam naleśniki w róznych smakach. Palce lizać.
                                                    Pogoda była doskonała, wszyscy toneliśmy w słońcu. Byłam też w starej Zajezdni
                                                    Tramwajowej i jestem pod urokiem wspomnień. Na placu sprzedawali starocie
                                                    radzieckie. Knajpeczki fajne, ludzi gwałt i tylko mi żal, że w drzwiach nie
                                                    pojawi się Magazynos ;)))
                                                    Co było nie wróci, wychodzę wieczorem na spacer
                                                    I nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!
                                                    Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się
                                                    I głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś.

                                                    Bułat Okudżawa dzis zawitał.

                                                    No i mamy maj, jabłonie kwitną, psy szczekają , a Radwańska dała plame. Nie wiem
                                                    czy można liczyć, czy nie ale nadzieja jeszcze jest.
                                                    Coraz więcej samolotów nad Krakowem, a szczególnie nad Prokociemiem mają jakis
                                                    korytarz i bardzo się boję w ogródku by coś nie spadło mi na głowę. Dawniej to
                                                    gołębie to robiły, a teraz metalowe ptaki ;)))

                                                    I kiedy przyjdzie w drogę iść,
                                                    a drogi - nie przetarte,
                                                    wychodząc nie ryglujcie drzwi,
                                                    zostawcie je otwarte.

                                                    Bawimy się w życie, życie z nami bawi się
                                                    nie bawmy się w politykę, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie

                                                    buziaczki mnili :)
                                                  • prokocim1 Re: Proksiowi ubywa!! ale na chrzest idzie 05.05.07, 23:32
                                                    oooo matko bosko!!!!
                                                    ten caly chrzest jest na jackowie!!! qurde amore, nie cierpie tamtej okolicy.
                                                    taka ciupagowa nowa huta. wrrr
                                                    swego czasu jak mieszkalem w ciupagowie to przejezdzalem tamtedy kilka razy, ochyda.
                                                    na szczescie impreza bedzie w normalniejszej okolicy, streamwood.
                                                    niezly rozrzut. jackowo-streamwood. hehe

                                                    u dentysty bylem i usmiech blyszczy. wloski obciete, brwi przyciete. trwalej nie
                                                    robilem bo na glowie juz niewiele trwalego zostalo.

                                                    po drodze do domu odwiedzilem sears. to juz samo hindusowo. w calym sklepie nie
                                                    widzialem zadnego personelu innego niz made in india.
                                                    'baba' przy kasie cos mi polecala ale ni cholery nie moglem zrozumiec.
                                                    podziekowalem grzecznie i odszedlem.
                                                    za 20 lat trzeba bedzie sie uczyc angielskiego z hinduskim akcentem, inaczej nic
                                                    sie nie zalatwi w tym kraju.

                                                    tak na koniec smiech. hehe
                                                    czytalem na necie ze na meczu cracovi w krakowie bylo 2000 kibicow.
                                                    hahahaha
                                                    na prokocim przychodzilo wiecej. (to do magazyna)

                                                    wiselka przegrala bo grala w 9. pewnie mecz byl ustawiony. sedzia wywalil tylu
                                                    ilu bylo trzeba zeby wisla nie zdobyla 3 punktow. zenada.

                                                    wieczorem zerkniemy "na walke stulecia" w boksie (10 ty raz w tym roku) hehe
                                                    ach te walki "stulecia" hehe.
                                                    kibicuje de la hoya.

                                                    hej wisla gola la la la
                                                  • rita100 Re: Proksiowi ubywa!! ale na chrzest idzie 06.05.07, 22:22
                                                    O jenu, jakie tam u was ostre życie, każda dzielnica inna , tyle
                                                    wielokulturowości, a już egzotyki hinduskiej, chińskiej i tam jeszcze inne, ze w
                                                    innym świecie sie obracacie. Niedługo i u nas zacznie się najazd pracowników
                                                    chińskich. Zaczną od budowania dróg, a na czym skończą to nie wiem.
                                                    Ale Proksio grzeczny jesteś i miły - może to przez ten biały usmiech
                                                    dentystyczny ?
                                                    Co niesiesz w podarunku chrzestnym ? Sa jakieś nowe i modne zwyczaje ?
                                                    Niestety wilgotno i zimno jest u nas, ale za to zielono, bardzo zielono coraz
                                                    bardziej zielono po tym deszczu. Jak już wiecie u nas nie bedzie jabłek i nie
                                                    będzie jabcoków. Kwiaty jabłoni przemarzły, pszczółki nie zapyliły i tak to
                                                    jest. Ale nie martwcie się tym bardzo Unia zwróci rolnikom pieniądze za straty
                                                    kwiatowe na Jabłoni, Lepper już sie stara, a mu prości ludzie jakoś popędzimy
                                                    sobie swojskie winko domowe z ryżu, który na pewno przemyca ze sobą chińczycy.
                                                    Dość tego, bo jutro poniedziałek, a to taki dzień całkiem podobny do tego
                                                    poniedziałku co jest po niedzieli.
                                                    milutkiego dnia
                                                  • bombullo Re: Uwaga 10.05.07, 22:33
                                                    Bydzie w pogotowiu bo...
                                                  • bombullo Re: Uwaga! 22OO!!!!!!! 10.05.07, 22:40
                                                    Alezem se trafil!Brawo JA!
                                                    W niedziele derby.A Cracovia-nka strzepie odbyt Wisle!Tfu!
                                                  • prokocim1 Re: Uwaga! 22OO!!!!!!! 11.05.07, 01:30
                                                    bombullo napisał:

                                                    > Alezem se trafil!Brawo JA!
                                                    > W niedziele derby.A Cracovia-nka strzepie odbyt Wisle!Tfu!


                                                    cracovia to cienizna i malizna. na wisle potrafi przyjsc 10 tys ludzi a na
                                                    cracovie jak sie przywlecze 2 tys to sukces. haha hehe hihi hoho

                                                    hej wisla gola lalala
                                                  • rita100 Re: Uwaga! 22OO!!!!!!! 11.05.07, 23:07
                                                    Gratulacje szczęściarzom za strzał. Prawie minęła 22.00 , jak ten czas leci w
                                                    pięknej słonecznej pogodzie z domieszką burzyczki. Tak, to wy sobie o piłeczce
                                                    pomówcie, a ja wam powiem o konkursie poiosenki Eurowizji i odpadlismy zdrowo.
                                                    Jutro finały i stawiam na Słowenie. Ide juz spać , to tylko wam zostawie na
                                                    dobranoc filozoficzny temat - życie jest piękne czasami - prawda to czy fałsz ?

                                                    Bocianki - żabeczki - wiatr
                                                    Daleko z betonu świat
                                                    Jak porażeni, sobą zachwyceni......

                                                    A to pamiętasz Magazinos ?

                                                    - A jaki jest obowiązek prawdziwego mężczyzny ?
                                                    I tym razem wszyscy milczeli. Rzecz jasna, każdy chce żyć i to żyć na wolności,
                                                    nie zaś w łagrze. Nagle odzywa się Lipa, ktory stał obok mnie:
                                                    - Dobrze zapinać rozporek.
                                                    Ja struchlałam !

                                                    ;)))))
                                                  • bombullo Re: Rozporek 15.05.07, 01:46
                                                    I mial racje...z jakiej to ksiazki?
                                                    A Ty struchlalas bo byl rozpiety czy dlatego,ze nie?Wtedy byli guziki w
                                                    rozporkach i trzeba bylo byc sprawnym,czyt.trzezwym,zeby dobrze zapinac
                                                    rosporek.Proksio chyba nie pamieta guziczaw w rozporeczkach-przewaznie byly 3.
                                                    Najgorzej bylo jak sie guzik urwal albo byl(guzik)wiekszy od dziurki albo na
                                                    odwrot a agrafki pod reka nie bylo,a chocby i byla to strach z agrafka blisko
                                                    przyrodzenia bylo chodzic.ech...
                                                    A pamietam jak mojemu tacie na Dietla i Boh.Stalingradu(byla taka ulica)w
                                                    publicznej ubikacji(pamieta ktos/) "babcia klozetowa" przyszywala guzik w
                                                    rozporq bo ojciec w ferworze rozpinania bardzo nerwowego(cisnienie na pecherz)
                                                    urwal malutki guziczek.Zrbila to za 2 zlote a sikanie kosztowalo 0.50zl.
                                                    Z eklerem byloby gorzej.TYLKO AGRAFKA!!
                                                    Czy to byl polski zespol czy polskojezyczny znaczy wypozyczony z Kazachsatana?

                                                    Dlaczego zycie jest piekne czasami?Moim zdaniem zycie to piekna rzecz tylko
                                                    otoczka jego czasami jest penisowa!
                                                    Natomiast momenty w zyciu moga byc piekne i smakowite w niektorych
                                                    sytuacjach,ale do tego potrzeba przynajmniej dwojga i nie klkam tu o
                                                    tangu,kurde!
                                                    Czytam teraz "historie swiata w 6-ciu szklanksch".Fajna sprawa.Bedzie o
                                                    jabolkach.(tzn.winie)
                                                    A tak nedznych derbow a raczej meczu pikarskiego to juz dawno nie widzialem.
                                                    Idziemy Proksio na Cracovia -Fire?
                                                    papatki.
                                                  • rita100 Re: Rozporek 16.05.07, 19:55
                                                    Witojcie Panoczki i paniusie ;))
                                                    Na cyku jestem, jak należy po dniu imieninowym, jak tradycja niesie i życzę wam
                                                    wiele miłych dni ze mną.

                                                    To Ty Magazynos, jako mężczyzna lepiej rozumiesz te zapiski biednego oficera.
                                                    Gdzież mnie tam do meskich rozporków i guzików, kiedy pół życia w dresie
                                                    spędziłam , a i koledzy również. Jeszcze pamiętam te dresy na gumkach. Ale
                                                    dziekuję za wyjaśnienie, to ważna rzecz rozporek zapięty dokładnie. A i teraz
                                                    można spotkać błędnych rycerzy z rozporkami na suwak nie dosunięty i wiele z tym
                                                    afer jest związanych. Widocznie i w tych czasach oficerskich też były, jeśli
                                                    Lipa o tym wspomina głośno na wiecach ;))
                                                    Ale fajny urywek jest też z butami stojącymi na białym obrusie na środku stołu,
                                                    albo wymienianie drzwi, by ich nie ukradli. Tez katarynka fajną rolę odgrywa w
                                                    zapiskach i no i to fajne podrywanie burżuazyjek.
                                                    Kupiłam tą książkę w empiku i była ostatnia, prawie godzinę szukali ją w markecie.
                                                    Nie słyszałam o Twojej książce, ale jak chwalisz, to musowo musi być dobra.
                                                    Wiecie jaki były grzmoty wczoraj w Krakowie ? Od tygodnia straszą nas nimi, od
                                                    tygodnia jesteśmy w pogotowiu wewnętrznym, kota nawet uwiązaliśmy do budy , zeby
                                                    wiatr go nie zwiał do sąsiadki, bo to groźne może być dla niego, tłuszczyk i
                                                    skóra jego jest fest wypasiona. Ale nie było tak groźnie, trochę się pobłyskało,
                                                    pogrzmiało hen daleko i tej wichury na szczęście nie było. Wszyscyśmy cało
                                                    wyszli z tych nawałnic, które do nas nie doszły.

                                                    Życie jest li piękne, ale pod warunkiem , ze wszystko idzie zgodnie z naszymi
                                                    życzeniami, a najczęściej kiedy czujemy sie jka w bajce i nie patrzymy na
                                                    ksieżyc, ktory sprowadza chorobę na duszę. No i może jak nie bedziemy mieli zbyt
                                                    wygórowanych życzeń, też może być pięknie, albo jak po prostu przyjmiemy
                                                    wszystko takiem jakiem jest. Pogodzić się ze sobą, najczęściej ze sobą.
                                                    Kusiczki w gamba dla wszyskich ;))))
                                                  • prokocim1 Re: Rozporek vel "zipper" hehe 17.05.07, 00:53
                                                    guziczki w rozporku byly. wiem bo historii sie kiedys uczylem. w moich galotach
                                                    chyba nigdy nie mialem. zreszta guziki w rozporku to jedno a "guzik w rozporku"
                                                    to juz inna sprawa. hehe
                                                    z tego co pamietam to w moich gaciach zawsze mialem suwak (suwakowy,zasuwowy lub
                                                    cos takiego). po pijaku to trzeba bylo miec duzo umiejetnosci i szczescia zeby
                                                    sobie cos nie przyciac. zwlaszcza po kilku browarach. do dzisiaj tak jest.
                                                    pamietam z czasow mlodosci suwaki sobieslawa zasady. tego rajdowca co mial
                                                    fabryke suwakow pod krakowem. marnold sie chyba nazywaly.

                                                    co do fire-cracovia to chyba chetnie bym sie przeszedl. 22 czerwca, piatek 8 pm.
                                                    wolalbym wiselke ale tak na prawde kibicuje wszyskim krakowskim klubom.
                                                    moze sie zgadamy na meczyk. maja 20,000 miejsc wiec z biletami nie powinno byc
                                                    problemu.

                                                    w tej chwili zaczyna sie burza w szamberg. zaczyna grzmocic. wrrr
                                                  • rita100 Re: Rozporek vel "zipper" hehe 18.05.07, 19:47
                                                    Prokocim, to miałeś kłopot biedaczku, tak mi was żal, ale tez dziwię się, ze do
                                                    tej pory nic lepszego nie wymyślono. Magazyn wie, że nowoczesnośc tak idzie do
                                                    przodu, jest tyle wynalazków nowych i że dla panów nie wymyślono łatwej ochrony
                                                    tego przybytku. Popatrzcie, taka malutka piłeczka tenisowa, a zawodniczka ma
                                                    specjalny plastikowy koszyczek przypięty na nią, ze nawet w czasie gry nie
                                                    przeszkadza - że też nic dla was nie wymyślono w tej dziedzinie ?
                                                    No ale cierpcie jak nie macie pomysłów innych na te wasze afery rozporkowe ;))))
                                                    Niestety u nas już po burzach i po upałach, teraz chłodniej, o wiele chłodniej,
                                                    choć już dawno po zimnej Zośce. Ale zielono to mamy wokoło i tak pięknie majowo,
                                                    ze i otoczka pięknego życia jest piękniejsza.
                                                    Skończyłam czytać zapiski oficera i smutno mi się zrobiło, bo mimo, ze to satyra
                                                    to jednak prawda w niej jest inaczej pokazana ale prawda.

                                                    Acha, przypomniało mi się jak w gwarze wrmijskiej jest suwak czyli zamek
                                                    błyskawiczny - fajna nazwa 'rożdziraczka' :) do rożdzirania ;)
                                                  • bombullo Re: Izwinijte hazjajka Zofija! 18.05.07, 23:34
                                                    Ale my som tluki a nawet buraki,ogory,zimioki,qtasy etc.und itd.itp...a wogle
                                                    to klekajcie narody!
                                                    Proksio kapuje wczym klikam? Sobie troche odpuszczam bo kwestia wieq wylazla na
                                                    wierzch ale Wy mosci Proksio? Wstyd i poruta .
                                                    Spoznione ale niezwykle serdeczne oczywiscie energiczne zyczenia imieninowe
                                                    rito100-eczko!
                                                    Prezent bedzie w niedalekiej przyszlosci(moze yabbolek?)cierpliwosci wiec przy
                                                    okazji zycze i wstrzemiezliwosci.
                                                    Proksio Wisla bedzie w Szikagowie w lipcu.Na ile jest to pewne nie znaju ale
                                                    oczywista dam ci cynka.Jasna sprawa,ze jedziemy tylko przysposob maszyne cobymy
                                                    gdzie po drodze sie nie wykopyrtli.
                                                    Mika ma,ze tak poklikam przeye...tzn.przesr...no przekichane i zadne placze
                                                    zadne krzyki czy klikania nie przekonaja nas,do tego,ze przyjmiemy jakikolwiek
                                                    wybieg usprawiedliwiajacy postepowanie niegodne czlonka(nie mylic z penisem)
                                                    wontka PROKOCIM TU BYL!!!!Howgh!
                                                    Kandydaci na mistrza IVRyPy dali w anusa jak penis!Tym musi sue zaiteresowac
                                                    sombady z Wroclawia!
                                                    Wkrotce RolandGaros...
                                                    Do mondeya-Hasta la vista rebionki und sayonara!
                                                  • rita100 Re: Izwinijte hazjaje 19.05.07, 23:14
                                                    Witajcie mili , i zdrowie Miki se zapytam na wstępie. Faktycznie nie klikała
                                                    długo, a wszystkie narody klekają. Boćków w gniazdach już przybyło, klują się
                                                    jajeczka, a haziaje o zamkach błyskawicznych myślą tylko ;)))))

                                                    Z imieninami się nie spóźniliście, jutro mam ucztę i dopieszcze je winem lub
                                                    piwem. Nie wiem co tam u was się dzieje, ale pełno ludzi z waszych stron wraca
                                                    na starośc. Myśle , że i wy spakujecie walizeczki i do domu synkowie marnotrawni
                                                    przyjedziecie. A teraz powiem, że nic nie powiem, bo ide spać i za dużo nie chę
                                                    powiedzieć by nie usnąc przy klikaniu. Ale mam nadzieję , ze Magazynos opowie
                                                    choć jedną bajeczkę na dobranoc z typu bajeczek Ezotopowych czyli o
                                                    zwierzaczkach z morałem. Bardzo fajne są te bajeczki, ale mało ich znam.

                                                    Na prezent czekam bardzo niecierpliwie, bo nawet wiem jaki, czekam na ten
                                                    kamyczek szczęścia, gdzieś on tam leży i czeka tylko na podniesienie.
                                                    Jutro wpadne po uczcie choć w głowie może nieco szumieć.
                                                    W krotce Roland Garos...... z Radwańskimi ?
                                                  • mika_1 Re: Izwinijte hazjaje 20.05.07, 20:15
                                                    Wujkuuuuuuuuuuuu - przebacz!!!
                                                    Jestem, alem zalatana okrutnie. Może nie w corporate America, jak Proksio
                                                    trafiłam, ale też mam przegwizdane. A jak już zawitam do domu, to chcę choć
                                                    troszkę z mężem pobyć, bo w tygodniu nie mam czasu:(
                                                    Czy takie wytłumaczenie może być?
                                                    Gorąco u nas okrutne. Nie wiadomo, gdzie się schować. Najlepiej w samochodzie
                                                    przy najniższej możliwej temperaturze:)
                                                    Jutro jadę na wschód. Lublin, Zamośc, Przyemyśl... Czyli rodzinne strony naszej
                                                    Gosiuli jadę odwiedzać!
                                                    A tak by the way - chciałam powiedzieć, że Wujek Magazyn to nie powinien na
                                                    mnie krzyczeć, bo sam coś dłuuuugo do nas jedzie. A ja tu (sz)czekam z chlebem
                                                    i solą....
                                                    Buziaki ogromne dla wsiech:)
                                                  • rita100 Re: Izwinijte hazjaje 20.05.07, 21:53
                                                    Oj, nie wiem, nie wiem czy wujaszek jakiejś kary nie wymysli dla Miki ?;))))
                                                    Ja proponuje klęczenie na grochu i to w kącie ;)))))) Ale to tylko propozycja do
                                                    rozważenia. Noga pewnie już zdrowa, samochód zatankowany i w drogę na Zamość
                                                    Mości Panowie na Zamość - wspaniale tak jeździć i zwiedzać kraj. Oj, Mika jak
                                                    masz wspaniale. Też z grilla przywędrowałam, piwko to na ten upał jest dobre,
                                                    takie zimne piwko, no ale kierowca nie może , to niech choć smakiem się obejdzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • bombullo Re: mika!!!! 22.05.07, 02:15
                                                    Co to znaczy: z mezem? O czyjego meza tobie lata?Czy to moze maz
                                                    opatrznosciowy,maz zaufania czy maz moze stanu a moze maz stanu brzemiennego"
                                                    Qerva amore!Proksio dotarlo?A czy sombady wiedzial o jakowym mezowyjsciu miki?
                                                    To zla,jezeli prawdziwa wiadomosc,dla naszego OJCA ZALOZYCIELA jest.
                                                    rito100-czko i kogo bedziemy swatac Proksiwi skoro mika i gosiula uciekly?
                                                    Ja sie nie rozwiode i do Mexico-city nawet z Proksiem nie pojade!
                                                    Kara dla miki?Yezusicq...mysle,ze bedzie musiala poszukac znajomego wikarego
                                                    coby jej rozgrzeszenia udzielil!A jak...
                                                    W kazdem badz razie wszystkiego najlepszego na nowej drodze czy nawet
                                                    autostradzie lifa zycze energicznie.
                                                    A gosiula juz ma szlabana na klawiaturce...
                                                    do srody pacanczyki!
                                                  • rita100 Re: mika!!!! 23.05.07, 23:07
                                                    No i jak tam żyjecie po meczu ? Milano sobie wygrało spokojnie. Mika cięzko
                                                    pracuje , bo pogoda jest taka, ze ledwo zyjemy, parnośc jest większa niż w
                                                    tropiku. Ludziska chodza i wachlują się parasolkami. A kiedy zaczyna lać deszcz
                                                    rozbierają się kąpią, taka leci ciepła woda z nieba. Inaczej mówiąc sauna i nas
                                                    chlopaki, straszna. A jak tam u was, słyszałam , że do startu szykują sie Tajfuny.
                                                    Domachowska i Sakowicz, kolejna Krakowianka przegrały. Czyli poniedziałek
                                                    tenisowy będzie bez Polek. Radawańska będzie grała z Myszkiną - to bedzie
                                                    ciekawa gra.

                                                  • prokocim1 Re: mika!!!! 24.05.07, 01:35
                                                    rita100 napisała:

                                                    > No i jak tam żyjecie po meczu ? Milano sobie wygrało spokojnie. Mika cięzko
                                                    > pracuje , bo pogoda jest taka, ze ledwo zyjemy, parnośc jest większa niż w
                                                    > tropiku. Ludziska chodza i wachlują się parasolkami. A kiedy zaczyna lać deszcz
                                                    > rozbierają się kąpią, taka leci ciepła woda z nieba. Inaczej mówiąc sauna i nas
                                                    > chlopaki, straszna. A jak tam u was, słyszałam , że do startu szykują sie Tajfu
                                                    > ny.
                                                    > Domachowska i Sakowicz, kolejna Krakowianka przegrały. Czyli poniedziałek
                                                    > tenisowy będzie bez Polek. Radawańska będzie grała z Myszkiną - to bedzie
                                                    > ciekawa gra.
                                                    >


                                                    to tenis jeszcze istnieje? hehe
                                                    tajfuny w ciupagowie raczej nie sa zagrozeniem bo powstaja na pacyfiku i
                                                    uderzaja w azjatow.
                                                    huragany ktore powstaja na atlantyku najczesciej lubia uderzac we floryde. u
                                                    nas to najwyzej tornado (to co powstaje na ladzie) ale jak na razie omijaja
                                                    ciupagowo i okolice.
                                                    tez mamy cieplo i parno w tym tygodniu ale da sie wytrzymac.
                                                    deszcz czasami pada ale niestety nikt sie nie rozbiera (dziewuchy). szloch

                                                    podawali u nas ze w afryce poludniowej spadl snieg. fajnie maja. hehe

                                                    wczoraj czytalem w gazecie ze w polsce jakis inwalida jechal na wozku
                                                    inwalidzkim srodkiem drogi, nawalony jak stodola.
                                                    rozeszlo sie po swiecie bo dzisiaj w pracy amerykance mi o tym mowili.
                                                    haha

                                                    papa
                                                  • rita100 Re: mika!!!! 24.05.07, 21:32
                                                    trzynasty numer musimy szybko przeskoczyć. Prokocim, tenis istnieje i ma się
                                                    dobrze, młodzi rosną i ciagle gwiazd przybywa. Ostatnio wyczytałam przepis na
                                                    na wspaniały barszcz ukraiński od samej Myszkiny, to ta z długimi nogami,
                                                    ulubienica Magazinosa. Jutro podam , bo nie pamietam stosunków co do czego, ale
                                                    dziś możesz już kupić 9 buraków :).

                                                    Klimat się zmienia i wcale nie mozna nic zaplanować, w jednym momencie dmuchnie
                                                    wiatr, lub tąpniecie ziemi i strach w oczach. U nas były takie ulewy burzowe, że
                                                    prawie miasto się utopiło, gdzies tam w Ostrowie.

                                                    > wczoraj czytalem w gazecie ze w polsce jakis inwalida jechal na wozku
                                                    > inwalidzkim srodkiem drogi, nawalony jak stodola.
                                                    > rozeszlo sie po swiecie bo dzisiaj w pracy amerykance mi o tym mowili.
                                                    > haha

                                                    Pośmieję się z Wami, bo nie słyszałam o tym, ale mozliwe, szczególnie inwalidzi
                                                    z nudów pija, zawsze to świat bardziej kolorowy sie staje. Teraz będa musieli
                                                    prawo jazdy robić i inwalidzi jak tak będą jeździć środkiem drogi.

                                                    Prokocim, zadzwoń do Magazyna , niech się zglosi, bo cos śpi sobie nadzwyczaj
                                                    długo, jakby nie sam ;)))))
                                                    Acha , słyszałam , że Radwańska zmienia sobie sponsora i będzie szkolona
                                                    światowo, a kasa polska zostanie dla innych talentów - to i dobrze chyba.
                                                  • mika_1 Re: mika!!!! 24.05.07, 22:42
                                                    Wujku Magazynie - nie ma co się żoładkować. Slub był zanim jeszcze Wujka na
                                                    oczy zobaczyłam:) 8 lat temu....
                                                    Looooong time ago...;)
                                                    Uciekam spać!
                                                    Buziaczki!
                                                  • bombullo Re:O zesz w pisk 25.05.07, 23:08
                                                    Juz na dywaniq moje TW-usiaki wyladowaly...
                                                    Proksio TY wiedziales?AlemzempierdyknaljakprawiezeroZiobro...
                                                  • prokocim1 Re:O zesz w pisk 26.05.07, 00:44
                                                    bombullo napisał:

                                                    > Juz na dywaniq moje TW-usiaki wyladowaly...
                                                    > Proksio TY wiedziales?AlemzempierdyknaljakprawiezeroZiobro...

                                                    wiedzialem
                                                  • prokocim1 przychodzimy,odchodzimy 29.05.07, 03:15
                                                  • prokocim1 Re: przychodzimy,odchodzimy 29.05.07, 03:29
                                                    wcisnelo mi sie.

                                                    mamy dzisiaj prawdziwy memorial day u nas w firmie.

                                                    pamietacie keith? tego co gral w mojej druzynie w kregle?
                                                    w piatek wieczorem zginal w wypadku samochodowym w kostaryce.
                                                    w sobote mial wracac do chicago.
                                                    mial 28 lat. u nas w firmie byl QC manager i jeszcze zajmowal sie komputerami.
                                                    zostawil zone Jole (polka) i prawie dwuletnia corke.
                                                    przychodzimy,odchodzimy.
                                                    (')
                                                  • mika_1 Re: przychodzimy,odchodzimy 10.06.07, 20:25
                                                    Przykro...
                                                  • rita100 Re: przychodzimy,odchodzimy 10.06.07, 20:40
                                                    Przykre, choc mówia , że trzeba się cieszyć , że był taki. Teraz pokazywali
                                                    wypadek Kubicy Roberta, strasznie groznie to wyglądało , ale ponoc wyjdzie calo
                                                    z tego okrutnego wypadku.

                                                    Wiecie , że pogode mamy piękną, slonecznie , gorąco, a tylko gdzies w oddali
                                                    słychać burzyczkę. Pełne lato, mury nagrzane i obchodzimy co ?
                                                    750- lecie lokacji Krakowa. Czyli imprezujemy.
                                                  • prokocim1 Re: przychodzimy,odchodzimy-przeznacz enie ? 10.06.07, 22:29
                                                    u nas pogoda tez piekna. bedzie goraco caly tydzien.

                                                    wracajac do keith. w zeszla niedziele bylem na "wake" w funeral house.
                                                    "zreperowali" go dobrze, trumna byla odkryta i wygladal prawie jakby spal.
                                                    po wypadku podobno mial cala twarz i glowe pocieta a w trumnie nic takiego nie
                                                    bylo widac. karetka byla po 5 minutach a po niecalych 20 lezal na stole
                                                    operacyjnym. operacja trwala 7 godzin ale mial jakies obrazenia wewnetrzne.
                                                    bylo to w piatek wieczorem,padal deszcz. wracal do apartamentu z obiadu i jakis
                                                    przechodzien wszedl nagle na droge. udalo mu sie ominac tego kogos ale stacil
                                                    panowanie na autem i uderzyl w slup. jechal toyota yaris (to chyba taki
                                                    pierdziuch auto).
                                                    ludzie w domu pogrzebowym mowili cos o przeznaczeniu. keith stracil ojca jak
                                                    mial 2 lata i teraz sam zginal zostawiajac dwuletnia corke.
                                                    do kostaryki jezdzil co miesiac na tydzien lub dwa. nigdy nie bral swojej
                                                    slubnej obraczki bo byla troche za duza i nie chial jej tam zgubic.
                                                    tym razem wzial po raz pierwszy. czy to jakies przeznaczenie czy tylko
                                                    przypadek? hmm
                                                    sorry ze tak sie rozpisalem ale nadal mam przed oczami jego widok w trumnie.
                                                    ubrali go w jego ulubiona koszule za smokami. uwielbial smoki. brelok do kluczy
                                                    mial ze smokiem wawelskim. w lipcu mial leciec po raz pierwszy do polski
                                                    zobaczyc rzeszow, miasto jego zony joli. mial tez odwiedzic krakow i zobaczyc
                                                    naszego smoka wawelskiego.

                                                    znalem go 4 lata, pracowalismy razem, czasami sie klocilismy ale gralismy w
                                                    kregle w jednej druzynie.

                                                    to moj pierwszy pogrzeb odkad przyjechalem do usa. jak do tej pory nie mialem
                                                    takich przezyc i mam nadzieje ze nie bede mial przez dluuuuugi czas.

                                                    kubicy szkoda, na pewno chcial stanac na podium i jechal troche za szybko albo
                                                    cos znowu nawalilo w tym calym bmw.
                                                    mam nadzieje ze wroci na tor asap.
                                                  • rita100 Re: przychodzimy,odchodzimy-przeznacz enie ? 14.06.07, 20:13
                                                    O rany , Prokocim, to faktycznie przeżywałes, pierwszy pogrzeb w Ameryce. Jak wy
                                                    tam macie dobrze, tylko Helołingi i Helołłingi ;)))
                                                    Ale już wyszedłeś z tego szoku. Tak , Prokocim, to jest prawda przychodzimy i
                                                    odchodzimy, jak powtórzę za Peteenem, bo to jego hasło jest. Ale żeby podnieść
                                                    cię na duchu to powiem śpiewająco - dopoki Wisła płynie Kraków z ludzmi nie zaginie.
                                                    Jest u nas burzowo, deszczowo i bardzo , bardzo ciepło, wilgoć powietrza sięga
                                                    zenitu, pokazują się pierwsze grzyby i wszystko ok.
                                                  • bombullo Re: przychodzimy,odchodzimy-przeznacz enie ? 18.06.07, 22:21
                                                    Szczesciarz z ciebie Proksio wielki jest.
                                                    Ja za soba mam przez te 23 lata w Szikagowie tak z letka liczac z 37 fjunerali
                                                    nie licze tych co mnie minely a odbyly sie w PRL-u, w III i IV RyPy.
                                                    "Cela wi" jak mowia Francuzji.Manitou rzadzi tym swiatem i nawet Kaczory z
                                                    przybocznymi hunwejbinami niczego w ty materiii nie zmieniom!
                                                    Proksio jadziemy na Cracowie czy nie jadziemy?Dzwonie dzisiaj wieczorem do
                                                    Ciebie.Bilety sa jeszcze po dwie albo po dwie i pol dyszki.
                                                  • prokocim1 cracovia 30.06.07, 15:37
                                                  • prokocim1 cracovia 2 30.06.07, 15:47
                                                    enter mi sie wcisnal.
                                                    magazynio, piszesz ze miales dzwonic a ja zadnego dzwonka nie slyszalem.
                                                    zreszta craxa i tak dala doopy wiec niewiele stracone z tego 'widowiska'.
                                                    bylem z kumpelami pod soldier field przed meczem usa-mexico ale biletow juz nie
                                                    bylo. meksyckie wykupili wszystkie. u konikow byly po 200. od razu przypomnialy
                                                    mi sie koniki pod kinem kijow z czasow jak grali wejscie smoka czy pierwsze
                                                    gwiezdne wojny.
                                                    za chwile bedzie mecz argentyna-mexico oczywiscie tylko na meksyckim kanale a o
                                                    1pm brazylia-polska. tez tylko na meksyckim.
                                                    mimo wszystko zamierzam ogladnac.

                                                    teraz papa, wczoraj zaczalem 9 dniowe vacation i ide sie relaksowac.
                                                    do arbajt wracam dopiero w nastepny poniedzialek.
                                                    powiedzialem zeby nie dzwonili do mnie bo jade fishing daleko w knieje. hehe
                                                  • bombullo Re: Proksio+urlopik=FLOJO 02.07.07, 21:06
                                                    A to sie wasc pobyczysz!Nigdzie nie wybywasz z ty zapyzialy dziury?Zobaczylbys
                                                    kawalek kolorowego swiata bo dinerosow pod wielkim dostatkiem uciebie jest.Skad
                                                    wiem?TWusiaki mie domniesly w twoi sprawie kilka ciekawskich poszlaczek i
                                                    domysliqw.
                                                    Ja wakacjones bede mial dopieru w roq przyszlem ale zamiarywam se wziac taki
                                                    bezgotowkowy urlopik aby nawiedzic popaprana kaczohunwejbinoskimi gownami
                                                    Ojczyzne.Mam jednak caly tajm myslenice czy jechac tam teraz czy dopiero po
                                                    pogrzebie blizniaczym i ogolnopolskiej radosci z tego wiekopomnego faktu!
                                                    Ja wtedy przyjade i zrobie energiczny bis(ty radosci ofkorsik)
                                                    Ja tyz na dziadoskich Pasach nie bylem bo mi intuicyia podpowiedziala,ze
                                                    zagraja kaszane z dziadostwem i mam widzisz intuicyie nie kij dmuchal.
                                                    Tylko zapyziale zanwce i maniaki cracoviacko-waryjaccy gwarzyli po meczu,ze tak
                                                    byc musialo bo...bla-bla-bla a wogle Pasy graly,ze klekajcie narody!Tfy!Chyba
                                                    nazad zapisze sie do kibolqw Wiselki....
                                                    A tych kaliqw(zawodniqw Craxy)widzialem w niedziele na pykniq Towarzysrtwa
                                                    Przyjaciol Krakowa i okolic w tym nawet Prokocimia,Plaszowa i Qrdwanowa z
                                                    przyleglosciami.Taki odor im z otworow gebowych wydobywal sie,ze cykady w pizdu
                                                    pouciekaly a Parq SZillera.Zabradziazyli w sobote w jednym bardzo polskim
                                                    miejscu i klekajcie narody!!!
                                                    Wiesz,ze ma Wisla byc tu w Szikago(nie w Szamburgcinie)na Soldzerfild za 3
                                                    tygodnie?Jakisik turnament ma byc.Qmoel mie namawia musze tylko zadzwonic czy
                                                    isc czy nie.Ty bys pomaszerowal?To beda dwa mecze wisly w piatek i w
                                                    niedziele.Ale moze kole do ciebie tym razem na forsiur!
                                                    A gdzie to nasze gwiazdy sie podzialy?
                                                    Mika to wiadomo krazy gdzies po orbitach nie znanych CIA i KGB(teraz FSB)ani
                                                    nawet ABW,gosiula to juz calkiem w czornom dziure wpadla pewnikiem ale gdzie
                                                    jest RITA???!!!!Ja sie qlturalnie,qerva amore,zapytowywujem!
                                                    Moze ci ona nieboga do Wimbledona podreptala ogladnac na wlasne osobiste
                                                    slepka kolezke Federerka?Hunouz?
                                                    Bede zdjes maniana o tym samym tajmie! (
                                                    (miendzy 1-2pm)
                                                    ahoy!

                                                  • prokocim1 Re: Proksio+urlopik=FLOJO 03.07.07, 01:10
                                                    dinerosy u mnie pod dostatkiem, hehe
                                                    cos mi sie wydaje ze guzik wiesz, te twoje TWdonosiciele to raczej bajkopisarze.
                                                    gdybym mial duzo dinerosow to raczej nie jezdzil bym 12 letnia bryka.
                                                    ostanio podoba mi sie dodge charger, zwlaszcza ten z najmocniejszym silnikiem.
                                                    jakbym mial tych dinerosow pod dostatkiem to bym bryke zmienil.
                                                    TWusiaki suck.

                                                    co do craxy to wiedzialem ze tak bedzie. fire sa w srodku sezonu a craxa
                                                    praktycznie jest na wakacjach w tej chwili. przyjechali zeby zobaczyc
                                                    ciupagowo,zabawic sie i popic troche a mecz to tylko tak przy okazji zagrali
                                                    zeby zwrocilo sie za bilety lotnicze. podobno bylo 16 tys kibicow. niezle jak na
                                                    towarzyski mecz fire i chyba duzo wiecej niz w polsce na ligowych meczach.

                                                    o wisle slyszalem ale nic nie widze na stronie www fire. moze to jeszcze nie
                                                    dograne ale jakby co to mozemy pojsc.

                                                    ogladales polska-brazylia w kanadzie? fajnie ze wygrali ale zastanawia mnie
                                                    czemu grali jak idioci. kto normalny fauluje "na kartke" w srodku boiska ?
                                                    idiotyzm. mieslimy duuuuzo szczescia ze wygralismy ten mecz.

                                                    ogladam teraz usa-paragwaj. wlasnie paraguy strzelily nam bramke. szloch.
                                                  • bombullo Re: Bidok gringo 03.07.07, 19:14
                                                    Ty mie tu rob H2O z brejna.Juz ja wiem na czym ten wic polega niech ciebie
                                                    karalepa nie boli.Im wiecy dinerosow tym bardziej dziadoskie
                                                    oprzyrzadowanie.Tylko neptki do pierwiastka czy tam do potegi obnosza sie ze
                                                    swojom kasiorkom.Moje TW sa OKy.
                                                    O Craxie tak gaworzysz jak te oszolomokibole w paski.Oni nawet na kacugigancie
                                                    powinni rozjechac tych pozal sie Manitou grajqw z Cpagowa.Howgh.
                                                    Wisle,niedoinformowany kibolq,sprowadzaja nie frajerzy tylko sombady
                                                    inny.Qknij na stronice Soldier Field(chyba jest) a zobaczysz co i jak.
                                                    To bedzie turniej,grac beda Toluca,Sevilla i ktos z Italyi no i nasza Gwiazda.
                                                    Dzisiaj,juz za kilka godzin,grac beda nasze mlodziaki z Jankesami.Jestem pelen
                                                    obaw bo jezeli grac tak beda jak z Kanarkami to ciemno mie sie robi.Przed
                                                    oczkami ofkorsik.
                                                    Ladny mecz byl pomiedzy Urusami a Iberyjczykami.Ta wyrownujaca na 2:2 bramka
                                                    niesamowita.Ogladam tez Copa America i faworytem moim som Argentynczycy,tyz
                                                    ofkorsik.Rozjechali Kolumbie bez zmian opon.
                                                    Jankesy w jakimsik dziwnym skladzie graja no i wyniki takie sa jakie som!
                                                    hihihiha!
                                                    Wimbledon waciujesz?Zaraz(1pm.)grac beda Szqarapowa z Wiliamskowna Syrenko.
                                                    Wygra Marysia?
                                                    U chopaqw Federerek w 1/2 finale spotka sie z Roddickiem i mysle a
                                                    przynajmniej mam przeczucie,ze strzepie mu ass bez mydla!
                                                    No a co z ta nasza Matkom Chrzestno Donio Ritom? Obawiam sie,ze Ziobro ja
                                                    namierzyl i szlus.Mam nadzieje jednakowoz,ze wzorem Blidy nie miala nagana w
                                                    sraczyq i se w nerke nie wypalila.
                                                    Mika z noga na ramieniu smiga pewnie po bezdrozach i kaczydolach IVrypy
                                                    zwiewajac przed hunwejbinami qrduplowatych.
                                                    ole,proksio
                                                    na pohybel tym PiSdowcom!
                                                  • mika_1 Re: Bidok gringo 03.07.07, 19:24
                                                    Mika siem melduje.
                                                    Proszę mnie tu za plecami mymi nie obgadywać.
                                                    Jeżdzę se tak i jeżdże i się przerażam. Kaczory zdążą taka namieszać przez te 4
                                                    lata, że klękajcie narody. Magazynku - Ty jak już wreszcie tu przyjedzieśz, to
                                                    tego kraju nie poznasz...
                                                    Z Gosią się nie możemy spiknąć, bo ja nie mam telefonu, a słuchawki mi
                                                    szwankują, no i chyba od miesiąca się tak pędzamy:(
                                                    Rita pewnie się opala przez domem...
                                                    Buziaki dla wiech:)
                                                  • bombullo Re: Spocznij!! kapralu mika, 03.07.07, 19:36
                                                    Wszelki Duch Manitou chwali! O maloco byulbym ze zydelka gruchnol na klepisko.
                                                    A to Cie dorwalem tzn.telepatia alibo feromony albo jeszcze cos zadzialalo.
                                                    kraju zabalaganionego przez hunwejbinow moze i nie poznam na trzezwo ale po 2-
                                                    3 jabolkach wzrok odzyskam i swiadomosc.Wazne,ze Was poznam tzn.Ciebie i Matke
                                                    Chrzestno.
                                                    Mysle,tyz zeli ona sie tak energicznie opala,zeby nie spalila sie skwarke bo
                                                    przeciez u kobitki cos musi byc zeby oko na czem bylo zawiesic albo nawet co
                                                    innego!
                                                    A jak ty chcesz sie z gsiulkom skontaktowac jak u ciebie same sluchawki?
                                                    U niej moze sam mikrofonik i co?
                                                    Pomyslalbym,zescie blondynki sprycilule.A tak a'propos:dlaczego blondynka
                                                    trzyma nos w trawie?
                                                    Proksio chiba wi?
                                                    Causiqw wielkom qpe ci wirualnie miqsiu wysylam-w co chcesz tam je wsadzaj!
                                                  • prokocim1 ale sie dzieje dzisiaj, wow . u2 eee, u20 03.07.07, 23:56
                                                    chcialem zerknac na gre naszych vs usa ale nigdzie nie ma. na meksyckich
                                                    kanalach nie ma, na usa tez nie, na fifa.com jest ale nie w usa. sratatata
                                                    za to w inne wiadomosci powalaja
                                                    -jolanta fraszynska zostanie matka. o kurde, kto to?
                                                    - m jackson bliski smierci
                                                    - l pavarotti bliski smierci
                                                    - ks jankowski "piwo z wizerunkiem papieza zblizy do boga"
                                                    - ks jankowski "brzydkie kelnerki nie maja szans"
                                                    - wyssany z samolotu, wessal sie sam
                                                    - 40 hektarow marihuany po gdanskiem, mniam
                                                    - red hot chili peppers i 60 tys pepperowcow
                                                    - burza a la 'independence day' nad lodzia
                                                    - jakis meksycki bogatszy od billa gates

                                                    ale sie dzieje dzisiaj. to chyba najaktywniejszy dzien roku.
                                                    i polska przegrywa z usa. a fe
                                                  • bombullo Re: Oj bidoq,bidoq... 10.07.07, 20:11
                                                    ...a jazem ogladal i prawie mie troista na dotatek jasna blood nie zalala bez
                                                    te ich tzn.naszych pisklaqw orelkowatych gre.Task sie energicznie wqrwilem,zem
                                                    w robocie usqtecznial dziadostwo.Normalna masakra.Jedna w Montealu a druga na
                                                    o'Hare.Przeszlo mi po awansie do fazy 16-tki ale tu znowuz czaja sie pastuszki
                                                    z Argentyny i tyz moze byc nieciekawie.
                                                    Meksyki pokazuja teraz Copa America ale jest taki kanal ESPNU(u mnie na
                                                    satelitce ma numer 148,ja mam Dishnetwork).Mecz Polski bedzie w czwartek za
                                                    pietnascie 6-ta naszego czasu(proksiowategotajmu)A grac beda w Toronto.Dzisiaj
                                                    jaks leqtka imprezka tamoj ma sie odbyc wyslalem mojego osobistego bradera
                                                    oweder aby moze pare pykczerqw usqtecznil z przyszlymi reprezentantam Polski na
                                                    MS Afryka Pld w 2010.
                                                    Dzisiaj zas Copa America 7:45pm Brazylia-Urugwaj a jutro tyz o ty samy
                                                    Argentyna-Mexico.Kanal 66 albo 6o albo Goltv na satelitce(407)
                                                    Jolanta Fraszynska jest to aktorka polska gra w serialu "na dobre i na zle".
                                                    Z filmu normalnego jakos jej nie pamietam.Ale laska niezla jest.Malutka bo
                                                    malutka,38 za soba ale grzechoo warta,nie powiem....
                                                    ...
                                                    ....
                                                    reszta normalka
                                                    Ten ID byl tez nad stolyca ale Kaczory i ich przydupasy umkly im sprzed macek!
                                                    Qerva!To ci pech narod by miial posprzatane na wieki wieqw i amen!
                                                    A w Prokocimiu i Szamburgcinie cichutko i nudno.
                                                    Nasza Krzestno Mamusia od 14 czerwca zapadla sie pod prokocimskom glebe jak
                                                    jaka cykada i pewnie za 17 lat wylizie jako odnowiona poczwarka albo inna larwa
                                                    ale wtedy juz Prokocimia nie bedzie bo w 2012 nikogo juz nie bedzie.Ole!
                                                    Czy nie atakowales sombadego w kwesti tej?Czy Twoje OZI nic nie wiedza?
                                                    Moje TW-usiki narazie nekrologi obrabiaja i przyszpitalne kostnice ale nie
                                                    wpadli jeszcze na trop.I Chwala Manitou bo jakby tak nie daj Boze to niech Pan
                                                    Bog broni.A ze broni ci u nas dostatek to...(Henio Sienkiewicz "Krzyzacy")
                                                    Na ra Proksio,na wiselke chyba nie pojdem
                                                    A Z Federerka gosciowa jest.Ogladales?
                                                  • rita100 Re: Oj bidoq,bidoq... 10.07.07, 23:41
                                                    Biedny Nadal przegrał. Nie ma co wylewac łez, bo z kolei rośnie nam następna
                                                    Radawańska i wygrała nam juniorstwo. Będziemy pewnie jeszcze je ogladac w
                                                    finałach, więc nie ma co tak rozdzierać szaty. Polska ma się dobrze, znika
                                                    bezrobocie, ludziom zyje sie lepiej, stopa rośnie, towary kupuja i cóz chcieć
                                                    więcej. Leczymy sie sami chodząc do aptek. Lekarze nie pracują , a pielęgniarki
                                                    na pikniku w Warszawie. Politycy nie urlopują , nawet sezonu ogórkowego nie
                                                    mamy. Leje jak scebra , przeważnie nocom, i od czasu do czasu się błyska jak to
                                                    bywa w czasie burz. Całkiem normalnie jest. Jolanta Fraszyńska nie gra na dobre
                                                    i na złe, ale kobieta z niej jest świetna , lubie jej poczucie humoru i mam
                                                    nadzieję , ze nie jest ono na pokaz, ale tak jest. Kraków jest piękny o
                                                    zachodzie słońca, a Mika, jak glosza plotki zamienia grunty rolne razem z
                                                    Lepperem w Mrągowie i nie wiadomo jak z tego wyjdzie. W kazdym razie ziemia
                                                    będzie u nas droższa, bo jest już budowlana a nie rolna. Pomyslcie chłopaki o
                                                    powrotach, bo jest lepiej. Acha, specjalna wiadomośc dla Proksia, będa nowe
                                                    chodniczki układane, a bloki sa ocieplane i kolorowane. Będzie wesolo i kolorowo
                                                    jak w życiu.

                                                    > A w Prokocimiu i Szamburgcinie cichutko i nudno.

                                                    Nie jest nudno, ludzie inteligentni nigdy się nie nudza ;))))

                                                    Wśród nocy chłodnej
                                                    Po plaży modnej
                                                    Idzie pogodny.
                                                    Wolny od burz;
                                                    Jeszcze dwie gruszki
                                                    zjadł do poduszki,
                                                    Wyciągnął nózki
                                                    I chrapie już !...

                                                    miłych snow
                                                  • bombullo Re: Na dobre i na zle. 12.07.07, 21:05
                                                    A kto gra ta lekarke z dzidziusiem pozamalzenskim jak nie wlasnie ten
                                                    krasnoludek?No kto? Ja sie qlturalnie na razie zapytowywujem!
                                                    A tak a'proposem to inteligentne homoerectusy wyklikaly by chocia:sorki chopaki
                                                    bylam w dolq ale juz jesdem nazad na gorze i jest w porzo!
                                                    Radwanska ni ma sie co podniecac bo wczesniej tez mielismy mistzrynie
                                                    Wimbledonu i gdziez ci ona pozniej wygrywala i z kim?
                                                    Chcialbym jednak zeby w tym przypadq bylo inaczej ale sa to marzenia scietej
                                                    kalarepy!
                                                    Na Federera ni ma mocnych i jeszcze w Anglii wygra 5 razy a moze nawet wiecy!
                                                    Nadal jest dobry ale nie tak dobry,zreszta ma facjate asymetryczna i mie to
                                                    niemozebnie razi i steka nadotatek jak jaki pedofil na widok malolata.Masakra!
                                                    Mika w niebezpieczenstwie wielkim jest bo z hunwejbinami zartow nima.Musi sie
                                                    za jakim Papuga rozejrzec a my przygotowywac paczki z cebula i ze smalcem.Moze
                                                    uda sie zalatwic Monte ale oni tam maja Frombork pod reko!
                                                    Ta Polska to jednak od 1989 po..y jest kraj,niestety.W moim przekonaniu nie
                                                    bedzie lepiej a wprost na przeciw.Chcesz sie zalozyc? Tak se mysle jak to
                                                    homosapiens i erectus,ze mialem i mam racje trzymajac sie od tego Kobierzyna z
                                                    daleka! I cos mi spiqje,ze przyjazd do Kambodzy XXI-ego wieq odloze
                                                    przynajmniej do roq 2010 po wyborach bo zobaczymy kto nie idac do wyborow
                                                    zaglosuje na dalsze lata rzadow qrdupli i popie..ncow to jedno z leqtkich
                                                    moich ich okreslen!Howgh!
                                                    Chodniczki...masakra.
                                                    Proksio.....!Gdzie sie szajasz?Meczyk zaraz!
                                                    Do poklikania do maniana Krzestnomamusiu.Papatki...
                                                    Mika jak z kasiorkom na kaucje?Mamy robic leqtkom sciepe?
                                                    Ale sie nie trubluj za dwa lata bedzie wzystko Ok i hunwejbini beda tam gdzie
                                                    jest ich faken plejs czyli na wysypisq garbecia!Bedom zutylizowani i
                                                    przerobieni na kondomy!Daj nam Manitou!Bo inaczy to Masakra!
                                                  • rita100 Re: Na dobre i na zle. 12.07.07, 22:26
                                                    Dobrze, Bombullo. Zacznę od słynnego słówka - WITAJCIE - raz na górze, raz na
                                                    dole to tak zawsze jest. Najgorsza jest nuda, a jak tak skaczesz sobie to zawsze
                                                    się coś dzieje, bo jak w dołek wpadniesz to się musisz wygrzebać na górę i tak
                                                    jest właśnie u nas. Sam widzisz po Lepperze raz jest się kims , raz nikimś ;)))
                                                    Ale jak JKM pisze:
                                                    Sa tylko dwa wyjaśnienia takiego stanu rzeczy:

                                                    A) Polacy – to naród idiotów szczerze wierzących, że w razie czego „szlachta na
                                                    koń wsiędzie/ My z synowcem na czele – i jakoś to będzie”.

                                                    B) Licznie rozmieszczeni agenci państw obcych (zwlaszcza: współpracujących na
                                                    naszym terenie ze sobą od dawna wywiadów RFN i FR) starannie i przemyślnie
                                                    paraliżują (jak przed 1772 rokiem) wszelkie próby naprawy państwa.

                                                    Tertium non datur "

                                                    to widzisz nie jest wesoło. Ale tak sie nie przejmuj, bo gdyby były wybory to
                                                    będzie to samo. Więc nie zwlekaj z przyjazdem, bo kiedyś może być za późno, a na
                                                    flaszeczkę warto przyjechać, choc dla tego momentu. Mamy już tanie linie
                                                    lotnicze i w ciągu godziny nad Krakowem 100 samolotów fruwa nad naszymi z
                                                    Proksiem domem, bo chyba mamy na górze korytarz powietrzny. Roboty naziemne są
                                                    energiczne i warcza maszyny naokoło, ze spać nie można. Pracy przybyło, bo po
                                                    nich trzeba sprzatać , szczególnie ten styropian , który spada jak śnieg i
                                                    pokrywa nasze podwórka.

                                                    Tenis , to wielkie pieniądze, będa na pewno się starać, ale jak to z
                                                    dziewczynami jest to sam wiesz. Masz przykład siatkarek. Jednak rywalizacja
                                                    mężczyzn jest pewniejsza. Teraz Federer jak Sampras - nowy idol. Szkoda , ze już
                                                    nie jestem w temacie. A to przez tą antene satelitarna , która zarosła w trawie.
                                                    Pewnie tam u was jest fajnie i tym zakończe swój piękny wywód tuż przed
                                                    polozeniem się do wyrka jak Manitou nakazuje :)

                                                    łoj, zaraz będzie mecz piłkarski, będą kulać i nogować bale :)
                                                    To i ja noguje......
                                                  • prokocim1 witajcie, tez se zaczne 15.07.07, 21:50
                                                    no wlasnie, 'tenisy' czasami ogladam ale nie zawsze.
                                                    waryjotow biegajacych za pilka. jak powyzej.

                                                    a dzisiaj mamy final "kupa" america czyli "kongo" vs argentina. "welcome to
                                                    kongo" tak podobno napisali amerykance o zawodzach lekkoatletycznych w brazylii.
                                                    hehe

                                                    na meczyk zerkne, tak z ciekawosci. jeszcze godzinka zostala.

                                                    z drugiej strony wyrazam osobisty szacunek dla polskich siatkarzy.
                                                    mimo ze przegrali dzisiaj z usa to jednak chlopaki ostatnio grali super.
                                                    zajeli 4 miejsce ale pokazali ze sa warci uwagi.mimo dwoch ostatnich porazek sa
                                                    super ci nasi siatkarze.
                                                    pa
                                                  • bombullo Re:Siatkarze?! Kaszana!! 16.07.07, 22:04
                                                    Nie przyjmuje do wiadomosci zadnych exqiuzow.Takie asiory i tak dac se nakopac
                                                    do doop!!Beda mistrzami Swiata ale tego II-ego czyli bedom mistrzami w
                                                    Zaswiatach!!hihihihA!
                                                    Matko Krzestna tu sie nie rozchodzi o tanie linie bo dinerosy na tiket juz
                                                    odlozone som ale o to,ze mie pomalu normalnie odechciewa sie myslec o OJCZYZNIE
                                                    ktora jest w rekach takich cebrzyqw albo nawet cepow.Ojczyzna brzmi dumnie ale
                                                    co z tego skoro w tej Ojczyznie jakies OBCE mieszkaja,mieszajom i zgadzajom sie
                                                    na to dziadostwo hulajace po kraju a wychodzace ze stolycy Wiejskiej?
                                                    Co by nie klikac pigmeje i qrdupole czyli hunwejbini z talibami(Talib to w
                                                    jezyq Pasztu jest pastuch)maja poparcie w narodzie bo klikne tylko tyle:gdyby
                                                    to SLD dopuszczalo takich idiotyzmow (a pod to slowo zaliczam wszystko co PiS-u
                                                    wychodzi) w czasie gdy byli u wladzy to na 102% mielibysmy bijatyki i silowe
                                                    rozwiazanie sejmu czyli bylibysmy swiadkami przewrotu.Dzielnie w tym zboznym
                                                    dziele pomagaly by media(wszystkie) ktore teraz jakos siedza cichutko jak mysz
                                                    pod miotla.
                                                    Wracajac jednak do adrema:pewnie nawiedze stary kraj alisci wczesni pojde do
                                                    szamana Voodoo bo cos mi chodzi po czerepie,ze moglbym Ojczyzne Wolna wrocic
                                                    wspolbraciom Polakom bez ogladania sie na Pana.Potrzebna mi tylko kaczka albo
                                                    dwie i kilkanascie szpil albo nawet gozdzi no i informacja od Szamana kiedy i w
                                                    ktorych miejscach te kaczory sa bezbronne.Z Achillesem problemu nie bylo,pieta
                                                    i szlus po chopie. A gdzie u kaczqw szukac smiertelnych miejsc? Mozna lby
                                                    poukrecac ale jak ich wymacac miedzy tymi dryblasami z ochrony?!
                                                    Zostaje wiec tylko Black Magic,2 qkly i kilka zardzewialych gozdzi!
                                                    Te korytarze powietrzne...to tyz jakis pomysl jest.Trzeba wiec sie za jakims
                                                    Stingerem rozgladnac i przypilnowac kiedy w tym korytarzu Wiadomi sie znajdom i
                                                    cyngielek rrraz! a potem niech bedzie ten tydzien zaloby!Zaloby zasluzonej i
                                                    radosnej ! OLE!
                                                    Proksio ale Kanarki dali yaya!Co!? W zyciu bym nie pomyslal i nie myslalem,ze
                                                    albicelestes tak w pendejo dostana! To mi sie nie podoba i zakrawa na jakies
                                                    podejrzane dzialania Ukladu.
                                                    Ogladasz U-2o? Cwierc fnaly ciekawe.W srode polowki.Kogo widzisz w
                                                    mistrzowskiej koronie teraz?(Niedawno jacys specjalisci od hodowlipierscienic
                                                    czy innych jednokomorkowych mozgow,naszych kopaczy mlodocianych wymieniali
                                                    wsrod trzech faworytow,ale to z kregow qrduplowatych umyslowo homoerectusow)
                                                    Austriacy bardzo dobrze graja a i Czesi tyz niewasko Argentyna poradzi se z
                                                    Cilijcikami ale final widze Argentyna - Czechy.
                                                    W niedziele bedzie transmisja z Toronto a w sobote mecz o trzecie...
                                                    I w ten sposob skonczy sie dobra pilka w tym roq a zacznie dziadostwo z Polski.
                                                    Niedzielan we Wisle Kraqw!
                                                    Proksio!
                                                    28 lipca (sabado) szikagoska Wisla organizuje pyknyk na Kamberland na ktorym to
                                                    pykniq bedom zawodnicy Wisly osobiscie!Co Wasc na to?
                                                    Co do meczow Wisly to w piatek 27-ego graa oni z Regginom(wlochy) ale w
                                                    niedziele graja z Sevilla i na ten mecz moglibysmy sie wybrac.
                                                    Trzeba qpic tylko bilety.Mecz Wisly o 5:15 a pierwszy mecz Toluca-Reggina o
                                                    3;oopm. Idziemy tzn jedziemy twoim 12.letnim rzechem czy nie?
                                                    Tylko mysl energicznie i blyskotliwie bo inaczy to normalnie masakra!
                                                    ale zem sie rozkliakl jak jakas przeqpka z placu na Kazmirzu...
                                                    Enduje wiec energicznie i czekam maniana na odpowiedzi nie tylko od Ciebie ale
                                                    tyz od matki krzestny w sprawie tego korytarzyka...
                                                    Masakra...normalnie sie szyqye!
                                                    Allah is great! i Manitou tyz!
                                                  • rita100 Re:Siatkarze są dobrzy bez dwóch zdań 18.07.07, 21:59
                                                    No tak Bombullo, jesteś ostatnio doskonały w krytyce kaczuszek. A to wrócili z
                                                    Ameriki z rakietą i będziemy ją mieć. Ja tak szybko wnioski nie wyciągam, a
                                                    zresztą co nom da zmiana władzy. Kto jest lepszy od drugiego ? No kto ? Martwisz
                                                    się , ze Lepper ministrem nie jest, że Giertych ma malutko glosów w sodażach.
                                                    Spieszysz się do rzadów Tuska czy Rokity, daj spokój, gdzie ty żyjesz. Wracaj
                                                    szybko i zobacz na własne oczy , czy jest tak źle jak sądzisz ? Czy znajdziesz
                                                    gdzieś biedaka ? Przyjedź i łobacz na sowje ślipia ;))))
                                                    Bombullo, nie czujesz blusa, nie wiem jaka muzykę lubisz ale hip-hop mi nie
                                                    pasuje. A że mamy demokracje to każdy może grać na swoją nutę. A opozycja może
                                                    wywijać fikołki i tańczyć krakowiaka ale nie powiesz mi, że białe jest czarnym,
                                                    a czarne czerownym. Bombullo prosze przyjechać i osądzić na gorąco jak jest. Do
                                                    koryta wszyscy się cisną. Powiedz czego oczekujesz od nowej władzy ? Czego
                                                    wogóle oczekujesz od rządu. Pilnuj siebie, kupuj tiket na samolot i furaj do
                                                    Krakowa, tu masz nas, to masz swoje kamienie i tu masz to czego oczekujesz.
                                                    Nic nie zniknęło, wręcz odwrotnie przybylo, jak galeria Kraków i wiele innych
                                                    galerii. Tu masz swój Kazimierz , który jest teraz ekskuzywnym Kazimierzem, nie
                                                    tym co z dawna pamietasz z jebolkiem w bramie. Szkoda tylko , że dolar kosztuje
                                                    u nas trochę ponad 2 zlote. To jest ból dolarowców amerikańskich ;)
                                                    A piwo takie w pubie 5 zł. Może dlatego taki zły jesteś na rząd.
                                                    Kaczuszki, ach kaczuszki, mają krótkie nózki
                                                    ale kroczą dumnie przed siebie, mimo wszystkich nieprzychylnych opinii, mimo
                                                    wszystkich ataków tak zagranicznych jak i wewnętrznych. Tak jak widzisz
                                                    Bombullo, możemy myśleć róznie, ale zawsze być wspaniałymi kumplami. Przyjeźdzaj
                                                    a pogadim ...... ;))))) No to tero kicam przed siebie... :)

                                                    Acha , pieczemy się w Krakowie, jak pieczone gołabki. Sluchajcie, 60 stopni w
                                                    sloneczku to chyba jesteśmy nagrzani.

                                                    Acha, a w Galerii Sław - Sampras się wzruszył ogromnie. Tenisiści są strasznie
                                                    wrażliwimi ludźmi, to jest prawda.
                                                  • bombullo Re:rita100 - Kaczucha?! 23.07.07, 22:30
                                                    O zesz w pisk!A to niespodziewanka,normalna masakra i z kim my tu klikamy
                                                    Proksio?Jedynie mnie cieszy to,ze "maja krotkie nozki" i daleko na nich nie
                                                    zaczlapia a dzioby tyz im sie rozklekotaja i ze wzgledu na dykcje zostana precz
                                                    i w PiS-du przepedzeni.Howgh!
                                                    Jest tez prawda,ze cieniutko wyglada sprawa z nastepcami ale coz zawadzi
                                                    sprawdzic PO.Tyle sie przezylo to i 4 lata Tuska przezyjemy a pozniej to
                                                    wiadomo Koniec Swiata i Szlus!
                                                    W krytyce kaczuszek wyklikalas? W krytyce kaczorow!!Zreszta przy
                                                    dokladniejszym przyjrzeniu sie ich(kaczynskich)fizjognomiom podobni sa
                                                    nadzwyczajnie do qrczaqw-takich ledwie co opierzonych kogutqw ktore szczegolnie
                                                    przypominaja mi w/w podczas nieustannie toczonych podworkowych walkach.
                                                    Jak Manitou kocham!Wiem co klikam bo kilkanascie wakacyjnych miesiecy w czasach
                                                    dobrotliwego Pererelu spedzalem na wsi spokojnej i wesolej gdzie pelno tych
                                                    kurczqw wojowiczych bylo i zgodnie z przeznaczeniem po roq konczylo w garnq
                                                    przy pomocy siekierki i reki dziadka!
                                                    A tak powaznie rzecz biorac to bardziej niz te kaczory wqrwiaja mnie
                                                    homoerectusy ktorymi sie otoczyli a ktorym do sapiens wiele braqje!
                                                    Hip-hopu nie cierpie a to o czym klikasz to bardziej mi przypomina Discopolo
                                                    gdzie wszyscy sa tacy ladni tacy dobrzy tacy kochajacy i w ogole jest w porzo
                                                    ale w gruncie rzeczy jest wszystko do dupy.Ale wlasnie ty nie czujesz Bluesa
                                                    ktory jest o tym czego ty niedowidzisz,hazjajka.
                                                    A ja lubie metal i rock i wlasnie bluesa!
                                                    W srode Rollingi w Warszawie.A ja ich widzialem jako jeden z nielicznych
                                                    Kraqsow w 1967 w pazdzierniq w Warszawie.Drugi raz ich widzialem juz w
                                                    Szikagowie kilka lata temu.
                                                    Qmplami bedziemy mimo,ze dolarki po 2 z kawaleczkiem czyli na jabolek
                                                    wystarczy a i brama sprytna sie znajdzie gdzies w okolicach ulicy Wawrzynca.
                                                    Cieszy mie rowniez to,ze kamieni na Kazmirzu pod dostatkiem i z dedykacja
                                                    pieprzne w jakiegos dwunoznego przebieranca podajacego sie za kaczke!
                                                    W kolejna rocznice PKWN milosierny P.B.zabral kilkadziesiat dusz myslacych
                                                    inaczej!
                                                    Ogladalem te impreze z Piotrusiem Beksalala i wcale sie nie zdziwilem on
                                                    czesto-gesto beczal po kolejnym turnieju Wielkiego Szlema.
                                                    Taki ma charakter byle co go wzrusza jak tego piosenkarza ktorego szczegolnie
                                                    wzruszalo cos co mu sie rzucilo na uszy!
                                                    W niedziele idziemy tzn.Proksio swoja maszyna zawozi nas na "Soldier Field"
                                                    czyt.Soldzjerfild czyli na "Zolnierskie Pole" na meczyk Wisla-Sevilla
                                                    (czyt.Sewija)moze byc bardzo fajnie a wczesniej tvn pokaze nam meczyk Legia-
                                                    Cracovia jako,ze ORANGE zastartuje!
                                                    Radwanska kolekcjonuje dolarki bo jako sie to mowi cent do centa i beda
                                                    procenta z mysla o future (Fjuczier) wymachiwa ta wieksza paletka na razie z
                                                    kiepskim sqtkiem ale hunouz co bedzie manjana,no nie Proksio?
                                                    Pogoda w Szikagowie i w Szamburgcinie chyba tyz jest bardzo ladna do tego
                                                    stopnia,ze ja nie uaywam klimakteryzatora a tylko normalnego wiatraczka.
                                                    to tyle na sjewodniejszyj djen pozdrawiam energicznie ewrybadych nawet tych
                                                    myslacych inaczej.

                                                    >Kto nie pojdzie do wyborow bedzie winnym wybrania Kaczorow!!<
                                                  • prokocim1 Re:rita100 - Kaczucha?! 24.07.07, 00:40
                                                    wiatraczka se uzywasz? hehe
                                                    chyba zimno macie w ciupagowie.
                                                    ja mam wlaczone a/c bo duchota u nas.
                                                    w arbajt siedze przy moim desk ile moge bo milo i chlodno.
                                                    na produkcje wychodze tylko jak musze i staram sie tam przebywac jak najkrocej.
                                                    meksyckim cieplota i wilgotnosc tak bardzo nie przeszkadza. caly dzien pracuja w
                                                    duchocie i nawet sie nie poca a biali od razu robia sie mokrzy.
                                                    za to w zimie jestesmy gora, im zimno na produkcji kurtki zakladaja a my w
                                                    koszulkach chodzimy.
                                                    co narod to narod, kazdy ma jakies inne slabostki.

                                                    na wiselke musimy sie dokldniej umowic ale to juz przez pana phona.
                                                    hej wisla gola,lala a craxa dziady
                                                    hehe
                                                  • prokocim1 WISLA lalala 30.07.07, 05:36
                                                    No wreszcie sie spotkalismy z magazynem vel bombel.
                                                    wlasnie wrocilem do domu z soldier field.
                                                    bylo SUPER
                                                    wiselka wygrala z sevilla i zdobyla puchar ciupagowa.
                                                    mecz super i na zywo, bylo co ogladac. wiselka gniotla hiszpanow w pierwszej
                                                    polowie. w drugiej troche sie wyrownalo po tym jak 'hispaniole' wymienili polowe
                                                    druzyny. bylo sporo ekscytujacych akcji i ten doping.
                                                    nie wiedzialem ze jest tylu fanow wisly w ciupagowie i okolicy. odjazd.
                                                    dzieki magazynio za super niedziele i dla jurka ktory to zorganizowal.
                                                    limuzyna ktora nas zawiozla na mecz i z powrotem to super pomysl.

                                                    "bendem spal sklotko dzisiejszej nucki"

                                                    jazda,jazda biala gwiazda.

                                                  • bombullo Re: Semper fidelis 30.07.07, 19:55
                                                    ...czy to w Szikagowie czy to byle gdzie zawsze wierni bo okazuje sie,ze
                                                    tylko "Biala Gwiazda" potrafi zrobic to co Cracovii za zadne skarby!
                                                    Ciesze sie,ze jestes happy Proksio.Ja tez nie zaluje wydatkowanych dinerosow bo
                                                    przeciez warto bylo!Ja tez bylem zaskoczony iloscia kibicow tylko nie do konca
                                                    zgodze sie z Toba,ze byli to tylko kibice Wisly.Byli tam kibice innych klubow i
                                                    byli zwykli ludzie ktorzy lubia pilke,lubia sport a ze aqrat pzryjechala Wisla
                                                    to czuli sie w obowiazq isc na mecz.Widziales jak wiele rodzin bylo z malymi
                                                    dziecmi ltore byly ubrane w koszulki reprezentacji? W tych fiqsnych czapach
                                                    stanczykowskich albo Wikingow wygladaly te berbecie przekomicznie a z jaka duma
                                                    paradowaly w tych strojach?
                                                    Zeby taki tlum widzow z calej Polski kibicow wielu klubow mieszalo sie miedzy
                                                    soba to trzeba przyjechac do Szikago.Prawda Proksio?
                                                    Czyli nastepna nasza exqryia limuzynowa to meczyk Niedziwedzi we futbol
                                                    amerykanski.Wtedy bedzie 67ooo oszolomow niedziedziowatych na Soldier Field!
                                                    Rita pewnikiem w qrniku siedzi kryjac sie przd LiSem...hihiihiHA!
                                                  • rita100 Re: Semper fidelis 30.07.07, 23:50
                                                    hehe, nie siedze i patrze na Augustów i zablokowane ulice miasta, gdzie nie mogą
                                                    przejechać tiry. Ludzie się denerwują, a program idzie na żywo w tv. Jak
                                                    widziecie mamy klopot za klopotem, jak nie lekarze i pielęgniarki strajkuję, to
                                                    znów Niemcy nas wyrugują, a tera w Augustowie barykady. Nie chce Unia i ekolodzy
                                                    wybudowac nam autostrad, a ludzie maja tam jeździć furmankami, bo z tego regionu
                                                    ma być skansen. Tyle w skrócie najwazniejszych wiadomości. Czekam na nowe
                                                    wybory, bo z lisem czy bez lisa nie idziemy do przodu tylko w łoborze się
                                                    kwiczymy. Już nie można na to patrzeć. Fajnie że patrzycie na kulanie bali.
                                                    Całkiem spokojnie czytam opowieści z Nardii, chyba tak cos , bo przez szafę
                                                    przechodze do innego świata. To jest świat fantazji gdzie zawsze dobro wygrywa
                                                    ze złem . Ciekawe czy tak jest w meczu piłki nożnej. Fajnie jest , bo strasznie
                                                    śpiąca jestem, a klikam, bo jak was widze gadających to oczy mi się otwierają
                                                    bardzo szeroko , a palce skaczą po klawiaturce. Tak jak w fejnej przyspiewce

                                                    stómpa pani stómpa
                                                    klawiaturką brzdąka

                                                    bawcie się sportowo z przewagą fair play , potem równowaga, potem przewaga, aż
                                                    wreszcie padnie gem, set , mecz ;)))))
                                                    Taka jest dziś bajeczka na dobranoc, ktorą z dłoni zdmuchuję w kierunku
                                                    Wielkiego Oceanu i dalej i dalej, aż padnie na wasze klikające dlonie.....
                                                    pa
                                                  • prokocim1 Re: Semper fidelis 31.07.07, 01:56
                                                    oj tadzio,
                                                    przeciez nie twierdze ze wszyscy na stadionie byli kibicami wisly.
                                                    napisalem tak glownie ze wzgledu na doping jaki byl przez caly mecz o doping mi
                                                    chodzilo.
                                                    ci co darli pyski za bramka po lewej stronie lub obok nas po lewej i jeszcze
                                                    jeden sektor po drugiej stronie boiska.
                                                    dzieci w "czapeczkach" to akurat siedzialy dwa metry od ciebie. hehe

                                                    bylo fajnie i o to chodzi.

                                                    najbardziej sie usmialem z tego dziadka ktory siedzial za toba i stale o cos
                                                    pytal az do momemntu jak ktos mu powiedzial ze jest kibolem wisly.
                                                    hehe

                                                    poki co zastanow sie co jest w spodniach i na swiadectwie. hehehehe
                                                  • mika_1 Niemożliwe!!! 01.08.07, 22:40
                                                    To trzeba gdzieś w annałach prokocimskich odnotować - Proksio spotkał się z
                                                    Magazynem!!! Po tylu latach! Brawo Wujku!!
                                                    No i oczywiście, żeby nie było żem wredna - brawo Proksio - że się dałeś
                                                    namówić.
                                                    Tearz musicie się znowu umówić i przylecieć do nas na pifko! Albo i na coś
                                                    mocniejszego. Jręgle tu mamy, będzie cool!

                                                    A ja właśnie mam urlop. Byłam przez tydzień nad morzem, ale pogoda kiepska,
                                                    więc się zwinęliśmy. Parę dni spędziliśmy też w Lidzbarku! Tam było już lepiej.
                                                    Ale ostatni raz spędzaliśmy wakacje w Polsce. Za rok wyjeżdżamy za granicę.
                                                    Szkoda urlopu na moczenie nóg w zimnej wodzie.

                                                    Mam nadzieję, że nasza Gosiula żywie i się tu w końcu zamelduje. Ja mam
                                                    problemy z telefonem i baaardzo długo z nią nie gadałam. Więc nie wiem nawet,
                                                    co tam w Aurorze nowego...

                                                    A poza tym - po staremu...
                                                    Buziaczki dla wsiech:)
                                                    Energiczne!
                                                  • rita100 Re: Niemożliwe!!! 01.08.07, 23:26
                                                    Witaj Mika, kope lat, ale i tego urlopu Ci zazdroszczę. Na Warmii i Mazurach
                                                    ludzie tam maja cały rok urlop, to szczęściarze dopiero.
                                                    Chłopcy wpatrzeni w piłkę, kulaja te bale naokrągło.
                                                  • bombullo Re: Kaniqla 06.08.07, 21:35
                                                    Mika znowu na urlopie?Toz lepiej sie jej zyje niz naszym,ze sie
                                                    wyklikam za przeproszeniem,poslom IV RzePy.Co to je za travaja,ze
                                                    zyje sie urlopujac?
                                                    My z Proksiem zapierniczamy zeby nie wyklikac zapierda...y az sie
                                                    qrzy(Proksiowi wiecej bo on ciezki smoker jest i dym bez ustanq za
                                                    nim sie ciagnie)bo przeciez cent do centa a bedom procenta.Poza tym
                                                    tutaj o wczesniejszej emeryturze mozna myslec gdy skonczy sie 62
                                                    lata.Moj rocznik pracuje regulaminowo do 67-iu lat a Proksia kto wie
                                                    czy nie do 69 lat.Wczesniejsza emeryturka to ukonczone 62 lata i
                                                    jest ona o 30% nizsza niz po ukonczeniu regulaminowych lat i zostaje
                                                    ona(tzn.emerytura) na zawsze.Wujek Sam potrafi zadbac o dobrobyt
                                                    swojej Ojczyzny.A w KaczymLisie discpolo,pielgrzymki,rydzykowanie,
                                                    balangi,urlopy,strajki,blokady,apie..nia oralne,ziobrowanie z
                                                    wasermanieniem a gdzie normalna robota aby Polska rosla w Power a
                                                    ludzie Zytniom dostali? No ja sie zapytowywuje where?
                                                    I tym optymistycznym zapytaniem koncze dzisiejsze prokocimskie
                                                    klikanie bozem sie leqtko podqrvil!Masakra!!!
                                                    Proksio Marek wyslal ci chyba pikczer z meczyq ale obawiam sie nie
                                                    dostales bo nie kliknal 1.Na obrazq jestes z moja zacna osobistoscia.
                                                    Ja natomiast teraz cos ci podesle jak mi sie uda wspolpraca na linii
                                                    aparat digital - komputer czego nie jestem pewien.Ale bede probowal
                                                    energicznie.
                                                  • rita100 Re: Kaniqla i żadnej pochwały ? 06.08.07, 23:36
                                                    niezly halloween na forum...
                                                    a tak bylo fajnie.....kiedys
                                                    pozdr
                                                    hehe, cięzko się dziś pozbierać i znaleź swoje ściezki na Forum. Ale już jestem
                                                    i się pytam co z Radwańskimi czy nie doszła do was wiadomośc o sukcesie. Media
                                                    grzmią, transmitują trening Agnieszki na Nadwiślanie .... i jest pięknie. Tak w
                                                    nie wierzę, w te siostry i popatrz Bombullko i taki sukces za kadencji Kaczek .
                                                    Kaczki przynoszą chyba szczęście sportowcom, jak nie Małysz, siatkarze, hokejki
                                                    na trawie, żużlowcy i teraz TENIS. Otwierajcie tam szampany, bo jutro Radwańska
                                                    do was przylatuje.
                                                    Gorzej jest ze stadionami bo mamy sytuację awaryjną.
                                                    Ale w nocy nie ma co mówić o sytuacji awaryjnej tuż przed snem
                                                    dobranoc
                                                  • prokocim1 Re: Kaniqla i żadnej pochwały ? 07.08.07, 00:23
                                                    wiem ze wygrala bo czytalem w gazecie i oczywiscie cieszymy sie tutaj.
                                                    w amerykanskich mediach to chyba nic nie mowili bo turniej w jakims tam
                                                    sztokholmie nikogo tu chyba nie interesuje. za malo $$$$ do wygrania.
                                                    radwanska za pierwsze miejsce dostala chyba $20,000
                                                    jak wygra us open to bedzie cos.

                                                    a stadiony na euro 2012, hmmm. obawiam sie bedzie to wielki wstyd.
                                                    zreszta nie tylko stadiony bo drogi, autostrady , hotele itp tez chyba polska
                                                    obiecala wybudowac.

                                                    w usa a podziw bierze jak szybko potrafia budowac drogi,autostrady czy stadiony.
                                                    bylem na sodier field po raz pierwszy i musze stwierdzic ze stadion jest
                                                    zajebisty z wyjatkiem krzeselek. zrobili je chyba glownie dla kurdupli. ciasne i
                                                    dosc trudno wyprostowac nogi.
                                                  • rita100 Re: Kaniqla i żadnej pochwały ? 08.08.07, 23:27
                                                    No tak, na wszystko przyjdze czas i na te wielgachne sukcesy. Trzeba byc
                                                    optymistą. Jak nie jedna to druga Radwańska , obydwie maja szanse. Róznica
                                                    między nimi to trzy lata.
                                                    Wiecie co, przestałam oglądac telewizor i polityke, już sie nie da tego oglądać
                                                    , te ciagłe potyczki. Na temat stadionów i dróg to pesymizm paniuje, nie tak jak
                                                    w czasch - Budujemy jeden most, jeszcze jeden most, i budujemy i tak powstała
                                                    Warszawa.

                                                    A gdzie Bombullo ? Jaka piekna jest Ameryka, ostatnio emilek ze zdjęciami
                                                    przyszedł i fantastyczne zdjęcia.
                                                    Przyszlam , bo ide spać, tak miło mi wam powiedzieć - dzień dobry i szukam Miki,
                                                    bo się obija - pozdrawiam

                                                    Nie wiecie jaki jest dalszy tekst tej pioseneczki ?

                                                    "Leci pies bez łowies, łogonam wiwijo,
                                                    pewnie nieżónato ta marno bestijo."
                                                  • bombullo Re: Bylem zdjes ale... 09.08.07, 19:23
                                                    ...nie mam tajmu bo latam do szpitala do osobistej mamy napisze
                                                    wkrotce co i jak a do Proksia zakoluie.
                                                    nara jest w porzo.
                                                    a pozatym masakra!
                                                  • rita100 Re: Bylem zdjes ale... 13.08.07, 20:00
                                                    Jak wrócisz ze szpitala to ci predko powiem , że Polska się ziobrzieje. Tak
                                                    powiedział kolega Miller. I tak mi się nazwa podoba, ze warto ziobrzeć by było
                                                    weselej ;)
                                                    Zyczę Twojej mamie szybkiego powrotu do zdrowia, niech wraca do was jak najszybciej.
                                                    U nas szalała burza i deszcz lał się strumieniem, ale z opresji wyszliśmy cało.
                                                    Nie było łatwo, bo telefony wysiadły, a kiedy przyjechali fachowcy naprawili
                                                    telefon i wyjechali to siadł internet i powiedzieli, że do czwartku nie będzie,
                                                    ale coś im się odwidziało i zadzwonili , że już jest i takim sposobem mogłam
                                                    wlez i poklikać.
                                                    Teraz czekam jak wy wejdziecie i tez poklikacie cos nie coś.
                                                    Mamy jeszcze wakacje , ale co za wakacje, jak w tym samym miejscu ciągle sie
                                                    jest. A jak tam z waszymi urlopami ?
                                                  • prokocim1 Re: Bylem zdjes ale... 14.08.07, 01:02
                                                    u nas w szamberg jest podobnie z moim comcast. jak wysiadzie to nic nie dziala.
                                                    jak na zlosc mam z nimi kablowke, internet i telefon domowy.
                                                    raz jak kabel peknal pod ziemia to trzy dni nic nie dzialalo.
                                                    rozkopali pol ulicy.

                                                    u nas wakacje sie koncza. freshman z high school mieli dzis pierwszy dzien a
                                                    reszta to nie wiem kiedy zaczyna.

                                                    urlopu zostalo mi jeszcze 6 dni. w lipcu wzialem cztery.
                                                    zreszta tutaj z urlopami jest do doopy. w poprzednim arbajt mialem 15 dni czyli
                                                    3 tygodnie ale po przejsciu do nowego praktycznie zaczyna sie od poczatku. po
                                                    roku 5 dni, po dwoch (lub trzech) latach 10 a po pieciu 15.
                                                    w przyszlym roku bede mial trzy tygodnie (15 dni) jesli doczekam.
                                                    po 10 latach jesli sie nie myle oficjalnie przysluguje 20 dni ale
                                                    wielu pracodawcow ma swoje zasady w tym temacie.
                                                  • rita100 Re: Bylem zdjes ale... 14.08.07, 20:31
                                                    Oj, to ból, no ale wy jak na urlopie. Pono żyć w Ameryce to żyć jak w raju :)
                                                    Nie martw się Prokocim, ja tez nie mam urlopu i ciagle w jednym miejscu się
                                                    znajduję. Więc nie jesteś sam w tej biedzie :)
                                                    Sąsiadów matka ma zjechać z Ameryki na starośc do Prokocimia. Wszyscy czekają w
                                                    napięciu.
                                                    I was kiedyś tu przyciagnie, tylko cierpliwie będę czekać.
                                                    Jutro mamy świeto to i do pracy nie idziemy, tak fajnie mamy.
                                                    Kurcze jak fajnie mamy - przyjeźdzajcie

                                                    A co słychać z mamą Magazynosabombullosa ?
                                                  • mika_1 Re: Bylem zdjes ale... 14.08.07, 23:12
                                                    Oj Rita, Rita...
                                                    Wcale nie jak na urlopie, ale jak w obozie pracy...;)
                                                    Ja mam jeszcze jakieś 10 dni urlopu. W sumie 26 dni w roku:)
                                                    (Proksio nie denerwuj się). No i jutro też wolne!
                                                    Z drugiej storny jednak i tak w te pracujące dni trzeba zasuwać, jak
                                                    dziki reks. Nie ma nawet czasu odpisać wujkowi Magazynowi i
                                                    podziękować za zdjęcia.. Wujek się nie zmienił nic a nic, no może
                                                    krój wąsów nieco inny ma, ale poza tym - tak samo młodo i promiennie
                                                    wygląda. Za to Proksio - bardzo korzystna zmiana. Okulary zrobiły z
                                                    niego megaintelektualistę i odmłodziły. Proksio - tak trzymaj!!
                                                    Uciekam do spania energicznie cmokając wsiech na dobranoc. I zdrowia
                                                    życzę - szczególnie osobistej Mamie wujka Magazyna!
                                                    See ya:)
                                                  • rita100 Re: Bylem zdjes ale... 15.08.07, 23:11
                                                    Biedny nasz ojciec dyrektor, cosik nie zagląda do nas tylko w szpitalu siedzi.
                                                    Ale tak jest, ludzie się starzeją i warto do nas zaglądanąć.
                                                    Mika, fajne zdjęcia i Proksio to Pan ekstra, pewnie to ja jestem złą swatką
                                                    ;)))A w Polsce tyle pieknych dziewcząt czeka na pieniądze z Ameryki ;))))) A ja
                                                    dzisioj to po wsiach szukała starych kapliczek, i trafiłam też na cmentarz w
                                                    Prokocimiu, porobiła figurkom zdjęcia, bo sa takie stare i ładne i tak sobie
                                                    pomyślałam czy Proksio ma tam groby swoich przodków. Masz ?
                                                  • prokocim1 Re: Bylem zdjes ale... 16.08.07, 00:50
                                                    och, dzieki.
                                                    znajomi tutaj tez mi mowili ze mi do twarzy w okularach. cos w tym musi byc.
                                                    osobiscie nie jestem zachwycony noszeniem patrzalek. nie lubie jak mi cos uwiera
                                                    nos. juz prawie 4 tygonie i nadal ciezko sie przyzwyczaic.
                                                    moze szkielka kontaktowe sobie sprawie.

                                                    piekne dziewczyny czekaja na pieniadze z ameryki? hehe
                                                    chyba sie nie doczekaja.
                                                    dzisiejsza ameryka to bardziej wyrobny kolchoz niz eden.
                                                    wykorzystuja ludzi na max za marne grosze, mika wie cos na ten temat.
                                                    jak sie nie podoba to ci powiedza if you do not like to work here you can always
                                                    quit. zaraz znajda kogos na twoje miejsce.
                                                    krotko mowiac dzisiejsza ameryka to kiszka z tym wyjatkiem ze dobra kiszka jest
                                                    smaczna.

                                                    mam kupon na mega melony, jesli sie nie myle jest 150 melonikow do wygrania w
                                                    ten piatek. niezla sumka.
                                                    jesli ktos wezmie lump sum (na raz) to daja polowe i od tej polowy odciagaja
                                                    podatek.
                                                    na czysto powinno zostac jakies 40. jak na moje drobne potrzeby wystarczy.
                                                    z drugiej strony jest to wkurzajace. wszedzie podaja ze wygrales 150 a w
                                                    kieszeni masz 40. wyzysk i komuna.

                                                    co do cmentarza w prokocimiu to mam tam trzy groby.
                                                    dziadka,babci oraz prababci ktory znam tylko ze zdjec.
                                                    mam tez jeszcze grob na cmentarzu podgorskim i na rakowicach.

                                                  • bombullo Re: Czytalem ofkors und dzieki 16.08.07, 20:49
                                                    Wpadlem na chileczke i wypadam energicznie bo latam jak z pecherzem
                                                    miedzy robotom a szpitalem i kanapa.
                                                    Proksio wyglada jak wyksztalciuch,ot co!Masakra...
                                                    W poniedzialek poklikamy ...mam wolne
                                                    Wyjazd do Lojczyzny poszedl sie chiba yeb...!Masakra!
                                                    Causki!
                                                  • rita100 Re: Czytalem ofkors und dzieki 16.08.07, 21:41
                                                    No cóz i ja nie mam dobrych wieści. Fizie potrąciło auto, jest w szpitalu.
                                                    Biedaczka nie zdąrzyła umknąc i dostała w miednice. Jest pod dobrą opieką
                                                    weterynaryjną i mam nadzieje , ze sie wyliże. Jutro wszystko sie dowiem.
                                                    Też pewnie bande latać jek z pajcherzam. Brak wieści to dobre wieści.
                                                    Prokocim, jest już cała gambą Amerykanin, dobrze , że języka nie zapomniał ;))))
                                                    Wiem , ze i tam nie jest łatwo i czasy się zmieniają wszędzie, a Ameryka to nie
                                                    ta Ameryka tak ja Polska to też nie ta.
                                                    Tylko kości przodków leżą niezmienie w ziemi na stałym miejscu.

                                                    Jutro zapowiadają burzowo, gradowo bo jak nie maja zapowiadać jak mamy upały, ze
                                                    cięzko wytrzymać samo przez sie czuje to w kościach.

                                                    No to fajnie , ze się meldujecie i mówicie o swoich kłopotach i uciskach w
                                                    sercach. Mówię ci Prokocim, że w Krakowie dziewcząt jest duzo i wybierz się
                                                    wreszcie w podróz za żoną. Szkoda byś się marnował jako męzczyzna ;)
                                                    Magazynos, nie zaskoczysz mnie już swoją podróżą, ciągle odwlekasz, a Kraków
                                                    taki piękny na żywo.

                                                    zdmuchne pocałunki z dłoni i miłego dnia życze
                                                  • bombullo Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 23.08.07, 20:37
                                                    To tzw.LOS sie wpierd...chciawszy kliknac wpiernicza za kazdym razem
                                                    gdy na glos zapowiem niespodzewane nawiedzenie Ojczyzny.
                                                    A w ogole sytuacje mam nie ciekawa.Mam dalej w bolnicy i
                                                    prawdopodobnie zostanie przeniesiona do osrodka rehabilitacyjnego
                                                    aby stanac na nogach.Sa jednakze pewne obiektywne trudnosci,niestety.
                                                    Proksio komore ci zamkli na skobel czy na didzital zameczek?
                                                    Zadzwonie maniana bo jak chyba wiesz Brazylia 9.IX.na Soldier Field
                                                    bedzie grala z Jankesami.Mamy Ochote i Wole nie tylko we stolicy ale
                                                    czy my mamy?
                                                  • rita100 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 23.08.07, 23:43
                                                    Hejka maleństwa !
                                                    A ja czekam na US Opeen i naprawiłam satelitarna. Wiem , że nasza Radwańska jest
                                                    roztawiona i będzie grać z Japonką, a potem z samą Szarapowa by w finale wygrać
                                                    z dzisiejszą rywalką Kuzniecową.

                                                    Sytuacja w Polsce na dzień dzisiejszy jest taka, że lepiej się wstrzymać z oddechem:
                                                    "Na razie sytuacja jest zabawna: są już trzy wnioski o samo-rozwiązanie się
                                                    Sejmu. Za wnioskiem PiS zagłosuje PiS - i nikt inny; za wnioskiem PO - PO i nikt
                                                    inny; w tej sytuacji SLD swój wniosek wycofa jako "bezsensowny" (a tak naprawdę
                                                    w obawie, że PO i PiS za nim zagłosują). . Potem "Rząd" poda się do dymisji - a
                                                    Sejm znienacka wybierze nowy "Rząd". Zapewne gorszy od obecnego.

                                                    Albo będą wybory - i też wyłonią "Rząd" zapewne gorszy od obecnego pod co
                                                    najmniej jednym względem."
                                                    ----

                                                    A tak na marginesie, to pochowałam kota, umarł mi na rękach, a potrącilo go
                                                    auto. Przezyłam, łopiłam się winkiem i niestety zapomniałam o wszystkim, może i
                                                    dobrze, bo cierpienie jest najgorsze.
                                                    Rozumie Cię Magazinos i pozdrawiam

                                                    Wiecie jak u nas jest duszno. Strasznie duszno, że można sie udusić, ale tak
                                                    wilgotno , że slychac jak dla Peteena rosną grzyby.

                                                  • rita100 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 25.08.07, 19:52
                                                    I co się z wami dzieje ? Spicie jeszcze ? A tu Prokocim burza z wiatrem szalała
                                                    i zobacz swój teren jak wygląda. To jest krajobraz po burzy. Niestety rano po
                                                    nocy bylo gorzej, już zdązyli usprzątnąć ale ślady jeszcze zostały. Może poznasz
                                                    swoje tereny , tylko musisz gałęzie rozchylić ;)Przyznasz, że straszny to był
                                                    huragan, jak w Ameryce.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=512
                                                  • mika_1 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 25.08.07, 21:05
                                                    Ja jestem, jestem, ale jakos nie chce mi się gadać.
                                                    Nałaziłam się dzisiaj sporo, więc noga daje o sobie znać.
                                                    Co do tych połamanych drzew, to u mnie las wyglądał podobnie. Z
                                                    tego, co mwili meteorolodzy, to już huragan był. Wyglądało to tak
                                                    jak na Florydzie;) Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam.

                                                    A tak by the way - Rita, Ty nie strasz Proksia tym, że laski by
                                                    poleciały na amerykańskie pieniądze. On tam takich lasek, co na
                                                    pieniądze i papiery lecą - to ma na pęczki. Chyba źle mu nie
                                                    życzysz, co?
                                                    Szukaj lepiej jakiejś porządnej, normalnej dziewczyny.
                                                    Prokocimianki:)
                                                  • rita100 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 25.08.07, 22:59
                                                    Myślisz Mika, że tak łatwo znaleźć tą właściwą, tą z iskrą w oku, i jeszcze żeby
                                                    między nimi zaiskrzyło - to nadzwyczaj cięzko. Bo nawet jak te iskry się znajdą
                                                    to potem życie codzienne wypalają te iskry i zostaje popiół. To może lepiej już
                                                    zaczekam na jakiś cud ;))))
                                                    A w czasie burzy, to ponoć Kozłówek najgorzej ucierpiał. Fajnie , ze odezwałaś
                                                    się Mika. Teraz może Panów dopuścimy do głosu, bo jak baby się wezmą do gadania
                                                    to miejsca zabraknie ;)))))))hehehe
                                                  • prokocim1 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 27.08.07, 02:57
                                                    ach te tornada.
                                                    dzieki rita za zdjecia.
                                                    mialem wiadomosc ze kolo mojego domu w prokocimiu powalilo topole.
                                                    na szczesie nie na dom tylko w druga strone. szkoda ze ta ostania nadal stoi.
                                                    mogla upasc tam gdzie pozostale a tak nadal bedzie straszyc.
                                                    mam nadzieje ze ja wytna, ta komunistyczna pamiatke.
                                                    pamietam jak je posadzili, jak bylem dzieckiem. jak wyjezdzalem do usa to juz
                                                    byly wielkie a staly blisko mojego domu zaraz za ogrodzeniem.
                                                    widze ze moj orzech tez zostal uszkodzony. posadzilem go chyba w podstawowce i
                                                    jak byl troche wiekszy to szczepilem 'miekusami'.
                                                    taka odmiana duzych orzechow z miekka skorupa.
                                                    efekt byl dobry bo orzechy byly duze i mialy mieksza skorupe niz typowe. nadal
                                                    pamietam smak tych moich orzechow, takich swiezych z zolta skorka. paluchy
                                                    mialem brazowe przez kilka dni ale nie narzekalem. smak tych orzechow byl
                                                    niepowtarzalny. mniam

                                                    w szamberg tez bylo tornado w ten sam dzien. w piatek pojezdzilem troche po
                                                    okolicy i w wielu miejscach bylo podobnie jak na zdjeciach rity z prokocimia.
                                                    polamane drzewa, parkany i ogdrodzenia powywracane.
                                                    rzeki powylewaly, zalane domy i brak pradu.
                                                    jak na razie (niedziela 8/26) okolo 200 tysiecy ludzi w ciupagowie i okolicach
                                                    nie ma pradu.

                                                  • rita100 Re: Odwlekanie?! Qerva amore!!!! 27.08.07, 22:07
                                                    Prokocim, widze, że dokładnie się przyjrzałeś tym zdjęciom. Tak, te topole w
                                                    skutek huraganu poszły całkowicie i wielkie szczęscie, ze nie padły na Twój dom,
                                                    byłaby miazga z niego. Bardzo żałuję , że z samego rana nie poszłam w to
                                                    miejsce, bo widok był tragicznie opłakany, droga do baru i sklepu tak
                                                    zatarasowana, ze brygada musiała w pierwszej kolejności usprzątnąć drogę. Powiem
                                                    Ci szczerze, że strasznie wystraszyło to Twoją ciotkę, strasznie chodziła
                                                    podenerwowana, ale mieli tam szczeście, bo widziałeś jak na Prostej , tuż koło
                                                    szkoły zwalił się modrzew i zniszczył ogrodzenie prawie trzech działek. Ale
                                                    pamiętam , że dwa lata temu te topole o których mówisz były podcinane ze względu
                                                    na bezpieczeństwo. Jak tak opowiadasz o szczepieniu tego orzecha będę musiała
                                                    podejść, a czas ku temu i spróbować je osobiście, choć one sa przeznaczone juz
                                                    do wycięcia, bo również korzenie prawie na wierzchu.
                                                    A tymczasem ten huragan nie objął cmentarza podgórskiego, bo porobiłam wczoraj
                                                    trochę zdjęć pomniczkom i spójrzcie, zadnego śladu wichury.
                                                    Prokocim, tu są zdjęcia cmentarza w Prokocimiu i Podgórzu. Pamiętasz ten piękny
                                                    stary pomnik anioła ze skrzydłami, najpiękniejszy chyba zabytek cmentarza
                                                    podgórskiego.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=301
                                                  • bombullo Re: Wyrazy wspolczujace 28.08.07, 20:56
                                                    Witam huraganowo aczkolwiek anemicznie
                                                    Huragany,huragany wieja tam niestety gdzie niepowinny,qerva amore.
                                                    W Usie to normalka jest i byle-jakie tornadko na nikim nie robi
                                                    wrazenia z wyjatkiem Proksia ktoren chocia duzy a nawet wielki boi
                                                    sie coby mu dinerosow z kieszonek nie wywialo.
                                                    Ale,ale mialo byc wspolczujaco a'propos Fruzi.Ja uwazam,ze tylko
                                                    twoja,zacna Rito,nieuwaga spowodowala zejscie z tego lez padolu
                                                    Twojej towarzyszki zycia w IV RzePie.Zeli sie ne myla moje TW i OZI
                                                    w okolicach twojej obywatelko hacjendy przejezdza srednio wyliczono
                                                    na dobe 3,79 auta. Bardzo ta smierc podejrzanie wyglada i chyba
                                                    trzeba zainterweniowac w odpowiednie miejsca i powolac nawet komisje
                                                    coby ta moja watpliwosc rozwiala doqmentnie bo porazajaca by byla
                                                    swiadomosc,ze za tym stoisz TY!LO YEZUSICQ!
                                                    Mniej porazajaca bedzie wiadomosc czyli njus o porazce Radwanskiej.
                                                    Proksio jak narazie postanowil nie szukac lasek a se wystrugac
                                                    energicznie. Sens to jakisi ma bo po tym wiaterq w Szamburgcinie
                                                    materialu ma pod dostatkiem a tylko zainwestowac musi w kozik.
                                                    A i sqrke z wiewiorki latwo zdobyc(zatrzesienie tych istotek jest
                                                    zdjes aby w pewnym wiadomym miejscu jom(sqrke albo calom wiewiorke)
                                                    zainstalowac!Ta laska bedzie zapewne kandydowac do tytulu WSZECHMISS
                                                    MISS MILKWAYA!
                                                    Juz dzisiaj Proksiowi gratulujem wyboru!
                                                    Moja rodzicielka dalej przebywa na dobrowolnej acz przymusowaej
                                                    emigracji.Wazne,ze zaczela dreptac sprytnie i istnieje duze
                                                    prawdopodobienstwo,ze w niedziele bedzie juz w osobistej ziemiance!
                                                    To tyle na sjewodnia pacanczyki.Czys Ty Proksio od Qmurki zostal
                                                    odlaczony i innych nosniqw informacyi?
                                                    Pozdrowlonka wszystkim a causki prawie wszystkim czyli milutkim z
                                                    kazdej stronki stronki cialka ricie und mice.O gosiuli nie wspominam
                                                    bo ma "aniola stroza" byc moze "zaluzi"(fr,fonetycznie).
                                                    Ahoy przygodo.
                                                    Proksio idziemy na Brasil czy waciujemy Niedzwiedzie?
                                                  • bombullo Re:Radwanska... 28.08.07, 21:26
                                                    ...wygrala zapewne z gejsza ktorej sie robota pomylila!!!
                                                  • gosiula4u Witam! 29.08.07, 06:22
                                                    Pozdrawiam wszystkich. Nie jestem w temacie prokocimowskim, bo juz
                                                    dawno tu nie zagladalam. Na czytanie wstecznych postow niestety nie
                                                    ma czasu.

                                                    Co u mnie? Same nowosci...
                                                    4 wrzesnia wyjezdzam ze Stanow na dobre. Docelowo nie Polska, a
                                                    Wielka Brytania(ogolnie pojeta otwarta Europa). Juz nie moge
                                                    doczekac sie spotkania z Mika.
                                                    W UK bede aklimatyzowac sie w tempie blyskawicznym, no a potem to
                                                    zobaczymy.

                                                    Postaram sie pisac czesciej, aby pozostac w kontakcie.

                                                    Pozdrawiam was serdecznie.

                                                    Gosiula
                                                  • rita100 Re: Witam! 29.08.07, 19:22
                                                    Witaj Gosiu, to coraz bliżej jesteś Polski :) Tak, mamy tu punkt zborny do
                                                    spotykań i miło jest Cię widzieć.

                                                    No widzicie co sie dzieje u nas, komisja , Orwell i zabawa trwa, szalalala.
                                                    Giertych rządzi teraz całą gębą. Chyba się już nie nabierasz Magazinos :) Jak
                                                    świat światem stoi zawsze były podsłuchy, a czy ci rządu to święte krowy ?
                                                    Pogodziłam się ze stratą Fizi choć bardzo smutno jest w domu bez zwierzaka. Ale
                                                    to nie jest tak, że musze brać kota z łapanki, zbliża sie jesień to sam się
                                                    jakieś biedaczysko przywlecze. Tak jak poprzedni, przylaz i juz nie chciał domu
                                                    opuścić. Żyła jak królowa i objęła całkowite władanie, a że mieszkam przy ulicy
                                                    to zawsze sie z tym liczyłam, że jakieś auto.....
                                                    A Radwańska gra i już pierwszą rundę wygrała. Szkoda, ze była rozstawiona, bo
                                                    wpada na Szarapową, ale że tam nad nią czuwacie to pewnie nas zaskoczy pięknie i
                                                    dalej będziemy śledzić jej sukcesy. Jutro gra następna rundę. Prawie prosto z
                                                    Nadwiślanu pojechała zawojować świat.
                                                    A najważniejsze, ze Twoja mamusia dochodzi do formy i razem możecie się cieszyć
                                                    ze wszystkiego co nas otacza.
                                                  • mika_1 Re: Witam! 29.08.07, 21:25
                                                    Hej, Małgosiu. Nie wiem, czy telefon Ci coś nie teges czy co?
                                                    Probowałam sie z Tobą skontaktować dwa razy i nic:(
                                                    Odezwij się jakoś,chociaż chwilę chce pogadać, zanim się wyprawisz
                                                    za morze...
                                                    Pozdro z Zamościa:)
                                                  • prokocim1 Re: Witam! co sie dzieje? 30.08.07, 01:57
                                                  • prokocim1 Re: Witam! co sie dzieje? 30.08.07, 02:13
                                                    (enter sie wcisnelo, ups)

                                                    mika z zamoscia pisze, gosiula reemigruje z dolara do funta.
                                                    mam nadzieje ze o tym watku gosiu nie zapomniesz.
                                                    powodzenia na nowym ladzie (wyspie) i pisz czasami.

                                                    co bylo to bylo, co bedzie to bedzie ale w sumie prawie wszyscy znamy sie osobiscie.
                                                    niezla z nas paczka.
                                                    moze kiedys uda nam sie spotkac razem w jednym miejscu i czasie: ja , magazyn,
                                                    rita , gosiula i mika.
                                                    moze

                                                    tadzio, co do usa vs. brasil to daj jakies konkrety.
                                                    moze byc ciekawy meczyk.
                                                  • rita100 Re: Witam! co sie dzieje? 31.08.07, 19:25
                                                    hehe, Prokocim, to musicie sie śpieszyć jednak, bo latka lecą, a ja już się
                                                    rozglądam za trzecia nóżka czyli laseczką i kuśty, kuśty może dokuśtykam ;))))
                                                    Kraków wita was, tak wiem, Kraków czeka na was, tak wiem....
                                                    Ja biegnę by was powiadomić , że nasza Radwańska wygrała z francuzką i będzie
                                                    grać z samą Szarapową. Oglądałam dzisiaj w nocy ten mecz ale tylko na tablicy
                                                    wyników, szybko poszedł i gładko wygrała.
                                                    Kiedy gra z Radwańska z Szarapową i czy będzie transmisja ?
                                                    To pilnujcie ją tam i odeślijcie do Krakowa z tarczą :)
                                                  • prokocim1 teniszojki ? 31.08.07, 23:54
                                                    wziete z us open web site.

                                                    szarapowa ur 1987 (myslalem ze ma conajmniej 25 lat, nie wyglada na 20)
                                                    jak na razie zarobila prawie 10 milionow dolarow (uff) a w tym roku 1.2 melona.
                                                    beznadziejna w lozku (artykul w gazecie).

                                                    radwanska ur 1989. brutto ponad 400 tys zielonych (na polske to chyba niezla
                                                    suma). w tym roku prawie 250 tys. co do lozka to nic nie wiadomo,hehe

                                                    rita
                                                    mecz bedzie maniana czyli w sobote 1 wrzesnia o godz 11 am niu jork time. jesli
                                                    sie nie myle w polsce bedzie to godzina 17:00.

                                                    co do transmisji to tutaj powinna byc. u was ? nie wiem.

                                                    teraz znikam bo znowu postarzalem sie o jeden rok i wybywam niedlugo na mala
                                                    imprezke w gronie kilku znajomych.

                                                  • mika_1 100 lat!!! 01.09.07, 00:00
                                                    Proksio - wszystkiego NAJLEPSZEGO!!!!!
                                                  • gosiula4u Re: 100 lat!!! 01.09.07, 15:28
                                                    100 lat ode mnie, Proksiu. Oby Twoje marzenia sie spelnily i nigdy
                                                    nie zabraklo Ci energii na pisanie na forum.




                                                  • rita100 Re: 100 lat!!! i zwycięstwo Radwańskiej 01.09.07, 19:47
                                                    To jest sukces Prokocimia też. Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin
                                                    Prokocim, a w podarku masz zwycięstwo Radwańskiej nad Szarapową.

                                                    Ciesze się , ze przyślecie nam Agnieszke z tarczą :)
                                                    Prosze o komentarze, bo ja tego meczu nie widziałam tylko sledziłam punkty.
                                                    Walka była, piłki długo rozgrywały i wszystkie zakłady buchmacherskie w tym
                                                    momencie padły na kolana ;))))))
                                                  • prokocim1 Re: 100 lat!!! i zwycięstwo Radwańskiej 02.09.07, 02:09
                                                    dzieki dziewczyny za zyczenia !!!!

                                                    napisalem i opisalem caly mecz radwanskiej i cholerna gazeta mnie wylogowala na
                                                    kilka sekund przed wyslaniem moich wypocin.
                                                    gazetka sucks
                                                    a cale to przymusowe logowanie to zwykle michnikowe zydowskie szykanowanie
                                                    wolnych polakow w XXI wieku.
                                                    sorry ale sie wkur... niemilosiernie.
                                                  • rita100 Re: Ula też wygrała mecz 02.09.07, 19:50
                                                    Oj, szkoda Prokocim szkoda, ale trzeba powiedzieć sobie , że to może na
                                                    szczęście. Na samej górze stronki jest strzałka zielona (wstecz) i jak klikniesz
                                                    na nią wpis wraca i mógłbyś uratować.

                                                    A wiecie, ze Urszula Radwańska też wygrałam mecz w młodzieżówce US Open ? Miedia
                                                    nasze już grzmią. Jak się tylko pokaże Magazynoz to mam dla was zdjęcia
                                                    Nadwiślanu z boiska piłkarskiego i tenisowego. Strasznu różnica, bo jeden , ten
                                                    piłkarski wyremontowany, a tenisowy jak z przed 30 lat, kompletnie zaniedbany i
                                                    jak przywitają Radwańską ?
                                                  • prokocim1 Re: Ula też wygrała mecz 03.09.07, 20:48
                                                    dzisiaj niestety agnieszka przegrala ale za rok lub dwa kto wie?
                                                    w sumie przegrala z baba-czolgiem zolnierzem izraelskiej armii.
                                                    wstydu nie ma.

                                                    magazynos jest ale zagoniony, wiecie o co chodzi.
                                                    w sobote chwile pogadalismy pod koniec trzeciego seta radwanskiej.

                                                    dzisiaj mamy wolne. labor day. dluuugi weekend w usa-jak zwykle trzydzniowy. hehe
                                                    szkoda ze tutaj nie ma tylu swiat co w polsce. hmmm
                                                  • rita100 Re: Ula też wygrała mecz 03.09.07, 23:23
                                                    Słyszała, ze giełdy amerykańskie nie pracują , bo macie święto pracy :)
                                                    Szkoda, ze Agnieszka przegrała, ale dobrze to Prokocim okresliłes, podoba mi
                                                    się, bo tak tez odbierałam.

                                                    > w sumie przegrala z baba-czolgiem zolnierzem izraelskiej armii.
                                                    > wstydu nie ma.

                                                    Dokladnie, wystrzelała Age na korcie, a Aga goniła z jednego rogu kortu na drugi
                                                    róg i jeszcze ten skrócik. Bardziej się broniła niż atakowała. Tamta miała chyba
                                                    też szybsze piłki, strzelała jak z prawdziwej rakiety, a nie tenisowej ;))))

                                                    I dobrze , ze nie wygrała Aga US Open, bo jakby miała rozegrać grę pokazową to w
                                                    Krakowie nie ma takich kortów z trybunami, a Nadwiślan to obiekt z dwoma ławkami
                                                    na krzyż.
                                                    A na kogo stawiacie w finale kobiet ?
                                                  • bombullo Re: Orgazm w IV RZEPIE(sportowej) 04.09.07, 19:38
                                                    Aj waj ale mecyie.Wyrac z Szarapowa w "takim dniu" to zadna sztuka.
                                                    A.R.miala taki dzien z corkom Izraela i ta pokazala jej miejsce w
                                                    szeregu.Zolnierki Jahwe nie maja menstruacji,ot co!!
                                                    Byc moze,Proksio,jak nie za rok to za dwa a napewno forsiur za lat
                                                    11 A.R.bedzie najlepsza emerytka tenisowa(patrz W.Fibak).
                                                    Z zarobinych dolaresqw A.R.gdyby nie miala weza w kieszeni i
                                                    pochodzenia centusiowskiego wybudowala by korcik Nadwislanowi jak
                                                    sie patrzy!No tak czy nie?!Qrza buzia!!
                                                    Juz dawno dawno tylu na raz wontqw nie zostalo tu w Prokocim
                                                    wklepane.Gosiula chiba wywachala,ze o nie pokliqjemy i sie pokazala
                                                    jako zywie i ma sie dobrze fizycznie bo z psychikom to chyba leqtko
                                                    na bakier skoro do Angoli sie wybiera.Przeca tam calutki bez mala
                                                    rocek z okrakiem pada dysczowka i mgiely,ze klekajcie narody czyli
                                                    mowiac krotko i zwezlowato MASAKRA JEST!
                                                    Pomysl ze spotkanie na neutralnym terenie jest godzien uwagi i
                                                    rozwazenia z gory na dol. Ja jednakze optowalbym za spotkaniem na
                                                    terenie zaprzyjaznionego panstwa(czy Polska ma jakowys jeszcze
                                                    przyjacieli w Europie?Co ja klikam,na Swiecie?)w okolicach Marsa?
                                                    Zgoda moja jest na Islandie i ani wysepki blizy!!Bedziemy gejzerki
                                                    podziwiac i jabolki gejzerkowac!
                                                    O meczyq Rafaello pokilikam jutro bo sjewodnia sie conieco dowiem.
                                                    A Niedzwiedzie nie pasuja?Graja o 3:15.
                                                    Polska w sobote nie pamietasz?Lece tera na Setante zobaczyc jakie
                                                    mecze sa przez nich transmitowane.
                                                    Na razie kochanienkie dziewczynki i chopczyq!
                                                    Causqw 1oo2, te dwa dla Gosiulki-niech sie dzieje co chce!!
                                                  • rita100 Re: Orgazm w IV RZEPIE(sportowej) 04.09.07, 23:23
                                                    Niech sie dzieje co chce, ale AR piekny sukces zrobiła w Ameryce i choć z tarcza
                                                    nie wróci ale na tarczy to sukces odniosła. Szkoda , ze nie wygrała bo bym
                                                    śledziła dalej ,a tak to bez emocji, a bez emocji to jak seks bez miłości, co
                                                    jo mowię. Ale niech się dzieje co chce, nie bedę kasować. A w łikend mamy w
                                                    Polsce zagwarantowaną rozrywkę sejmową, albo się rozwiążemy albo nie i dalej
                                                    będziemy w konflikcie wewnętrznym. Jest pięknie u nas, jest spokojnie i
                                                    jesiennie. Mika pewnie śpi, a Gosia w mglistej angielskiej otoczce, zaś
                                                    Prokocim.... no własnie co robi Prokocim ?

                                                    lecę spać i mam zamiar mocno chrapać......chrr, chrr ;)))))
                                                  • prokocim1 Re: Orgazm w IV RZEPIE(sportowej) 05.09.07, 00:58
                                                    nic nie robie. odpoczywam.
                                                    wkurzylem sie tym dluugim weekendem i wzialem sobie wolne.
                                                    bylem w pracy dzisiaj ale od jutra (sroda) do niedzieli jestem na vacation.
                                                    cos mi sie nie chce robic ostatnio.

                                                    co do gosiuli to po artykulach w gazecie nie jechal bym na pochmurne wyspy z
                                                    pochmurnym narodem.
                                                    naczytalem sie o wyzysku polakow, pijanstwie i dragach.
                                                    ostatnio byl artykul o coraz wiekszej ilosci polakow mieszkajacych na ulicach.
                                                    zgroza.
                                                  • mika_1 Nasza Gosiula... 05.09.07, 13:32
                                                    ... pofrunęła wczoraj. Czekajmy teraz na wieści z Londonu:)
                                                  • rita100 Re: Nasza Gosiula... 09.09.07, 21:10
                                                    hehe, pewnie już wylądowała, wbrew zakazom Magazynosa i Prokocimia.
                                                    To teraz z Angli to godzinka lotu do Polski.
                                                    Mika marzniesz ? Niesamowicie leje. W Prokocimiu w blokowych piwnicach woda się
                                                    wlała, cały dobytek potopiło. Zauważyłeś Prokocim, że bloki są pięknie
                                                    otynkowane i okolica czyściutka się zrobiła.
                                                  • prokocim1 Re: Nasza Gosiula... 10.09.07, 02:41
                                                    czytalem ze u was alarmy powodziowe (znowu).
                                                    u nas raczej slonecznie i cieplo.
                                                    jutro wracam do arbajt. wrrr

                                                    co do blokow to nie zauwazylem, nie bardzo pamietam jak wygladaly za moich
                                                    czasow. pamietam za to jak wygladala moja ulica jak bylem maly.
                                                    jesli sie nie myle to byla pokryta kostka zanim gierek pokryl ja asfaltem.

                                                    wczorajszy mecz z portugalia to byla niezla nerwica. "wykonczyl" mnie totalnie.
                                                    przespalem prawie cala niedziele z tego wycienczenia. uff
                                                    obudzilem sie dopiero o 3 pm na mecz usa-brazylia na soldier field w ciupagowie.
                                                    niezly mecz ale przegralismy 4:2. ronaldinho i kaka niezle grali.

                                                    aha, stwierdzam ze ronaldo z portugalii to lalus i placzek a nie pilkarz.
                                                  • rita100 Re: Nasza Gosiula... 10.09.07, 23:45
                                                    Oglądałam ten mecz, chwilami był nudny i za dużo fauli, ale bramki rozłożone
                                                    były na cały mecz. 2:2 to bardzo ładny wynik i nie ma co narzekać.
                                                    A ulica, jak pamiętasz kostkę , to pewnie była ładniejsza od asfaltu. Szkoda, ze
                                                    moda na takie ulice jest asfaltowa. Wymienili tez płyty chodnikowe na kostkowe i
                                                    to ładnie wygląda. Nie powiem, ale przejaśniało w okolicy od tych jasnych tynków
                                                    na blokach.

                                                    Zaczynamy pracowicie poniedziałek, a wy ?
                                                    Jutro obchodzicie pewno rocznicę 11 wrzesnia. Macie jakies specjalne uroczystości ?
                                                  • bombullo Re: Dobrze.ze nie RiP 11.09.07, 20:34
                                                    Oj Gosiulko,Gosiulko taka to patryjotka z wacpani?Na latwizne sie
                                                    poszlo a nie trza to bylo zakasac rekawy,podwinac zapaske,zlapac za
                                                    klonice i rozgonic tych hultajow na 7 wiatrow.Skoro my przy
                                                    wietrze;ze tez te huragany w Polszcze omijajom te ulce,jak i
                                                    tam,Wiejskom?Zakrecil by taki bialy szkwal i zrobil porzadek i nawet
                                                    bym sie pogodzil z polroczno zalobo narodowo a tak to niby sie
                                                    rozwiazali ale co to za rozwiazanie toc przeca jest nowozytny wezel
                                                    gordyjski(to samo hultajstwo bedzie po 21.X.-zaklada sie sombady?)i
                                                    ttrzeba czekac na nowozytnego Aleksandra(Kwasniewski moze?hihihi)
                                                    ktory uzywajac pily lancuchowej z Texasu rozpierdzieli dokumentnie i
                                                    na wieki wieqw ten qrduplowaty parlament!
                                                    Jutro wazny mecz z Finlandczykami ktory koniecznie trzeba wygrac.Ja
                                                    chiba bede w EAGLES waciowal a ty proksio travaja und arbait ktory
                                                    uczyni cie wolnym ale tyz i uszlachetni i ubogaci!brrrrr!
                                                    Nie odklikaliscie wtemacie mojej propozycji gejzerkowej...nie
                                                    doczytaliscie do tego miejsca?
                                                    Slyszeliscie to?
                                                    L.Kaczynski poszedl do kosciola i w pewnym momencie slyszy:
                                                    -Kaczynski,ty to masz szczescie
                                                    rozgalada soe ale nikogo wokol wiec stoi dalej ale czy sie modli to
                                                    penis wie i znowu slyszy
                                                    -Kaczynski, ty to masz szczescie
                                                    rozglada sie woko; i znowu nikogo ale podniosl glowe wyzej i
                                                    zobaczyl p.Jezusa na krzyzu ktory jeszcze raz rzekl:
                                                    -Kaczynski ty to masz szczescie.
                                                    Zerwal sie Lechu jak oparzony i biegiem do brata.
                                                    -Ty,mowi do mnie Jezus powiedzial trzy razy,ze mam szczescie!
                                                    -co ty fajtlapo pleciesz?W ktorym kosciele?Idziemy!!
                                                    Poszli.Staneli w tym samym miejscu i za chwile slysza:
                                                    -O!Kaczynscy!wy to macie szczescie,
                                                    na to bardziej cwany Jarus:
                                                    -dlaczego mamy szczescie?
                                                    -Ano dlatego,ze mam przybite gwozdziami nogi do krzyza bo gdyby nie
                                                    to tak bym was w dupe kopnal,ze w powietrzu z glodu byscie zdechli!
                                                    I tym optymistycznym wicem zeganam Was energicznie i namietnie!
                                                  • rita100 Re: Dobrze.ze nie RiP 12.09.07, 22:43
                                                    Zarty żartami, a do pracy trzeba się zabrać. Piłkarze ostatnio remisują i to
                                                    jest pozytywny objaw, bo mogło być gorzej. Jak się nie ma co sie lubi to sie
                                                    lubi co się ma i tym optymistyczno- realistycznym wnioskiem kończe wpis, który
                                                    pewnie wszyscy będą zaskoczeni.

                                                    O jakie pytanie chodziło ci Bombulliko ? Gdzie nie ma odpowiedzi ?
                                                    Marznę przy klawiaturce, nie grzeją jeszcze u nas, mówią , że za ciepło na dworze.
                                                  • bombullo Re: Babie lato... 19.09.07, 21:52
                                                    ...za rogiem sie czai i napewno cieplutko jeszcze na prowincyi
                                                    bedzie!
                                                    U nas tez bylo zimnawo ale dzisiaj juz normalka i w okolicach 25
                                                    mamy i leqtki humid!
                                                    A gdziez to reszta stada sie rozleciala?
                                                    Proksio obywatel,jeden z kilq IvRyPy bedzie wizytowal Polonie ...
                                                    Maszerujemy?Ja juz zalatwilem se zamiane grafiq i pomidorki
                                                    eleganckie qpilem a nawet eggsy!Szlag mi trafil aparacik ktoren do
                                                    25-ego nie bedzie zreperowany!Szjeet!
                                                    A i qmurke mi zamkli!Bede beczal jak ten plaksik!
                                                    A Polska do ME2008 sie nie zakwalifiqje!OTCO!
                                                    21-ego pazdziernika mr.Proksio walcujemy przewalcowac PiS!Amen!
                                                  • prokocim1 Re: Babie lato... 20.09.07, 01:21
                                                    co bedzie 21 pazdziernika ? bom chyba nie w temacie.
                                                    gdzie chcesz maszerowac?

                                                    "kumurke" ci zamkli bos pewnie nie zaplacil albos dostal szlaban od twojej
                                                    piekniejszej polowy. hehe

                                                    oj magazynio
                                                  • rita100 Re: Babie lato... 20.09.07, 23:53
                                                    To wy też sie szykujecie na wybory? A dlaczego, to niesprawiedliwe, byście nam
                                                    wybierali Sejm. ;)))))))))))
                                                    Nie szkoda wam dolarków na pomidorki ? No tak, wasza gościnność jest teraz
                                                    amerykańska ;))))) o gościnności polskiej panowie zapomnieli ?
                                                    :)))
                                                    Prokocim, u nas wszystko wporzadeczku w okolicy, wszyscy są zajęci pracami
                                                    ogródkowymi, mlodzież jest grzeczna, panie piękne, sasiedzi uprzejmi - czego
                                                    jeszcze nam tu potrzeba ?
                                                    A zjeżdzajcie do nas, czeka na was praca, bo inni zwolnili miejsca.
                                                    Przetwory zrobiliście ? Jakiś miodzik, czy winobranie na winka.
                                                    Pozdrawiam gorąco.
                                                  • gosiula4u Teraz blizej niz dalej 22.09.07, 01:43
                                                    Jestem wreszcie. Dojechalam do UK bez problemow i nie do konca
                                                    sprawy maja sie jak Poroksio czyta w artykulikach. Sprawy sa
                                                    bardziej zlozone i na dluzsze posiedzenie za kompem. Kiedys rozwine.

                                                    Aklimatyzuje sie w pospiechu. Jak to mowia "cos trzeba dac zeby cos
                                                    dostac". Blizej teraz do domu rodzinnego, jestem traktowana jak
                                                    pani a nie moj to kraj, socjalna pomoc najlepsza w Europie, ale
                                                    pogoda nieladna no i jezyk jakos dziwny.

                                                    Lece pedze juz spac bo tutaj prawie pierwsza w nocy. Jutro nowy
                                                    dzien.

                                                    Pozdrawiam serdecznie forumowiczow.

                                                    Gosiula
                                                  • prokocim1 Re: Teraz blizej niz dalej 22.09.07, 03:16
                                                    czesc gosiula!
                                                    zycze powodzenia w UK.

                                                    pozdr
                                                  • bombullo Re: Dziwny jenzyk 22.09.07, 20:37
                                                    W UK normalka,ze jenzyk dziwny ale przypatrzmy sie albo posluchajmy
                                                    jenzyka Qrduplowatego na litere Ka:"jezeli wygraja ONI bedziemy
                                                    mieli 13.XII.1981!"
                                                    Ja nawet bylbym zadowolniony bo wtedy PiSuar idzie w internat z
                                                    terminem z nieokreslonym wyjsciem.
                                                    Tak!Tym razem,dalby dobry Manitou,aby prognozy w/w sie sprawdzily!!
                                                    Proksio we wtorek w Millenium parq bedzie sam el presidente Jego IV
                                                    RyPy!Cos ty taki niedoinformowany?Siedzisz na ty prowincyi i
                                                    kapcaniejesz,qerva amore....
                                                    Zadzwonie dzisiejszym iwningiem do ciebie OK?
                                                    Jeszcze nigdy nie glosowalem w wyborach do sejmu bo uwazalem,ze to
                                                    nie moja sprawa tym bardziej,ze byla to lista warszawska,teraz
                                                    jednak patriotycznym moim czy raczej naszym obowiazkiem(oprocz moze
                                                    Rity)jest rozpier...tj,rozgonienie tego pisowskiego talatajstwa
                                                    na 4 albo nawet 6 stron wszechswiata!Ufundowac jestem sklonny nawet
                                                    figurke Chrystusika Zadowolnionego w okolicach ziemianki rity!!
                                                    A Cracovia w doope od Widzewa!
                                                    Do poklikania w mondej!
                                                    Go Bears!(ale obawiam sie,ze przery...gramy!
                                                  • prokocim1 Re: Dziwny jenzyk 25.09.07, 03:04
                                                    el presidente we wtorek w millenium park ? fidel bedzie ?
                                                    hehe
                                                    fruwa mi to totalnie.

                                                    tys jakis nawiedzony czy co ?
                                                    przyjechal do usa 150 lat temu, polski nie odwiedzil od tamtego czasu a teraz o
                                                    patriotyzmie farmazoni????

                                                    daj se spokoj dziadziu. zostaw glosowanie tym co mieszkaja w polsce i zyja tam
                                                    na codzien.
                                                    polscy obywatele mieszkajacy w polsce powinni decydowac kto ma nimi rzadzic.
                                                    ja tylko raz tutaj glosowalem, miesiac po tym jak tu przybylem.
                                                    bylem na bierzaco.
                                                    w nastepnych wyborach juz nie bralem udzialu i nie zamierzam brac.

                                                    nie zyje tam (w polsce)wiec nie czuje sie upowazniony do glosowania.

                                                    craxa dziady. haha
                                                    wiselka coll.
                                                    bears dziady.
                                                    grossman do doopy.

                                                  • rita100 Re: Dziwny jenzyk 25.09.07, 23:05
                                                    Wciągnąl sie Bombullo w polityke jak nic, tylo zapomniał o demokracji. Bombullo
                                                    naród wybierze i jaki będzie werdykt trzeba się z nim pogodzić. Ja na słowa nie
                                                    zwarzam, na czyny. A powiedział Pan Tusk do narodu, rozejrzyjcie się wkoło -
                                                    zobaczcie jak jest zle.

                                                    Gdzie zle ? Pytam się, przecież drogi i chodniczki w tym roku nam zrobili, bloki
                                                    otynkowali kolorowo, rury miejskie wymieniają i mamy ślicznie. A ze mlodziez
                                                    wyjechała, to co z tego, zarabiają pieniadze, granice otwarte i maja wolna wole.
                                                    Dobrze, ze mieli taką szansę, a nie tak jak my gdzie za paszportami czekało sie
                                                    wiele lat.
                                                    Pewnie, ze pojde na PiS, bo zyjemy w kraju demokratycznym i mi wolno, jak innym
                                                    glosowac na innych.
                                                    Wiecie jaka jest sliczna jesień w Polsce, pieknuchna.
                                                    A Gosia przeprowadziła się do Anglii akurat w sezonie jesiennym, czyli mgły ją
                                                    tam będa otulać :)
                                                  • bombullo Re: OSZOLomy!! 27.09.07, 20:16
                                                    Proksio ty qrde nie przeginaj bo jeszcze chilka i szlaban masz na
                                                    wjazd do Lechistanu zalatwiony albo przez kwarantanne na Montelupich
                                                    zahaczajac o Kobierzyn.
                                                    Rita tyz nawiedzona jest.Cos mi tu Toruniem i agitkom rydzykowo-
                                                    qrduplowata cuchnie.
                                                    W prawdziwej demokracji acanka nikt ze swojego kraju nie wyjezdza
                                                    za chlebusiem z maselkiem.Ywentualnie jakas sprytniejszom popitkom.
                                                    Czy Niemcy,Francuzi,Wlosi,Anglicy oraz sweetProksiu Amerykanie
                                                    wyjezdzaja poszukujac lepszego zycia?
                                                    Do tego roq nie glosowalem (nie mowie o wyborach prezydenckich)ale
                                                    w tym roq powiedzialem,ze musze miec swoja energiczna cegielke albo
                                                    nawet CEGLOWE ktora rozpierniczy w pisdu ten wlasnie PiSdol!!
                                                    Demokracje to Wy dopiero zobaczycie gdy Qrduple wygraja.
                                                    Bedzie to demokracja Dzierzynskiego i Maotsetunga.H..wejbin Zio-bro-
                                                    nullo juz ostrzy se koslawe zabki a oczki mu blyszcza refleksami
                                                    wladzy.
                                                    A moje nawiedzenie Patrii,ze tak klikne,penis strzeli!!Howgh!
                                                    Ajwaj co ja bredze.Manitou do spolki z Jehowa miejcie przynajmniej
                                                    mnie w opiece bo Proksio juz prapal!
                                                    A rita bedzie brukowac ulice i malowac trawe w Prokocimiu.Jezeli
                                                    tenze sie ostanie!
                                                    Ahoy przygodo!!
                                                  • rita100 Re: OSZOLomy!! 28.09.07, 22:33
                                                    Ale sia boja ;))) Praca czyni ludzi szlachetnym. A czyż nie jest demokracją wola
                                                    narodu ? Jak bedzie tak bed777 , tak będzie, ale przepraszam za kota, właśnie
                                                    skoczył mi na klawiaturke. A mam takiego małego czterotygodniowego Felka, bo to
                                                    chlopczyk i uwielbia reklamy na monitorze. Siedzi i ogląda jak migają na forum.
                                                    Nie przejmuje się tam niczym, szczególnie polityka , ale tez sie nie boje
                                                    kaczuszek, bo wiadomo to kiedy będą następne wybory, może znów za dwa lata,
                                                    tymczasem daję zielone światlo pisowi i nikt mnie nie przekona , że czarne jest
                                                    białym czy odwrotnie. A o moherowe beretki sie tez nie martwię , bo pewno
                                                    dziewczynki za grzechy moje by mnie wyklęły. :)

                                                    A tymczasem patrzymy na siatkareczki, które jutro bedą grać i zdobywac
                                                    zwycięstwo pod flagą kaczuszek. Bombullo czy ty jesteś Krauze , że się tak boisz
                                                    ? hehehe :)

                                                    Proksio, mówił, ze za niego mogę zaglosowac , dał mi wolną ręke, ponieważ wierzy
                                                    , ze Prokocim się rozwija właściwie. A czy byłby bezdenny Tusk czy pyszna
                                                    kaczuszka pieczona to i tak nas to nie dotyczy, ani Wy mi to nie wrócicie,
                                                    ani...... ani Felek nie będzie mówił po angielsku. Tak więc życie toczy się
                                                    dalej i proponuje na wstrzymanie wziąść sobie kotka ze schroniska

                                                    ajajajaj baj baj aaa kotki dwa i całkiem spokojnie udaje się na spoczynek :)
                                                  • prokocim1 "Bo tu jest Krakow" 29.09.07, 01:23
                                                    wybory to zabory-srutu tutu
                                                    obiecanki cacanki i nic wiecej.
                                                    politykom i adwokatom nie wierze. to najwieksi klamcy na swiecie.

                                                    przynajmniej na jutubie mozna znalesc cos zabawnego.
                                                    usmialem sie po same uszy. hehe

                                                    www.youtube.com/watch?v=ypc_xlIXmUI&mode=related&search=

                                                  • rita100 Re: "Bo tu jest Krakow" 01.10.07, 22:48
                                                    Dziękuje Prokocim, alem się uśmiała, dzięki, wspaniały filmik - tego nam w zyciu
                                                    brak, uśmiechu. hehehee, jeszcze sie smieje.
                                                    Ale popatrz jak wyglądają u was wybory w Ameryce, też się można pośmiać.

                                                    www.youtube.com/watch?v=Lusg8qzOlvc
                                                  • bombullo Re: "Bo tu jest Krakow" - jeszcze jest! 04.10.07, 20:20
                                                    Jezeli nie daj Manitoou do qpy z Jahwe i Allachem wygra ten tam
                                                    ktorego nazwy klikac mi wstret to z Krakowa ostanie sie ino "kra".
                                                    Ja juz sie zarejestowalem i chocby penis na fallusie stanal nic nie
                                                    odbierze mi przyjemnosci pognebienia tych 3 wstretnych literek!!
                                                    Smiej sie acanka smiej poki mozesz sie smiac bo pozniej kto wie
                                                    albo wlasnie wie i bedzie dyktowanko z czego sie smiac!Mam hope
                                                    jednak,ze wszystko bedzie OK i na wysypisq historii towarzystwo
                                                    z ... sie znajdzie bo sie qerva musi znajsc!
                                                    Idac do wyborow dajemy Polsce mozliwosc powrotu do normalnosci.
                                                    W jednej z szikagowskich gazet(?) widzialem tytul na pol stronicy:
                                                    "Kaczynscy buduja w Polsce demokracje"
                                                    wedlug mnie i kilq innych osob polskojezycznych Kaczynscy odbudowuja
                                                    demokracje ludowa ktora wielu z nas zna i z ktora nie bylo nam po
                                                    drodze.
                                                    Aczkolwiek 44 lata sie z nia uzeralismy az do czasu gdy przy pomocy
                                                    madrych oraz 3-ciorzednego dzialacza opozycji demoluda wyslalismy na
                                                    drzewo!
                                                    Z tego drzewa Ona(ta w/w) zlazi!Szlag by to trafil!
                                                    Proksio z Niedzwiedziami sie dzieje?Masz jakie racjonalne
                                                    wytlumaczenie tego co sie zaczelo dziac?
                                                    Piekne indianskie lato mamy nad Miszigenem dzisiaj prawie 30
                                                    Celsjuszqw!Czy w Szamburgcinie tyz ladnie?
                                                    Kombinuje w temacie komorki.
                                                    Juz za chileczke bede grandfaderem!Ale kino!!
                                                    pozdrawlaju!

                                                    ps.rita!moherowy berecik ciepnij do stawu na Bagrach obciazajac go
                                                    kamyczkiem!znaczy berecik,tylko umiejetnie rzuc cobys za nim nie
                                                    wpadla do toni!
                                                    PiS=RiP
                                                    Ahoypepiczki
                                                  • prokocim1 Re: "Bo tu jest Krakow" - jeszcze jest! 04.10.07, 21:41
                                                    "Idac do wyborow dajemy Polsce mozliwosc powrotu do normalnosci"

                                                    ja to juz chyba slyszalem. jesli sie nie myle ludzie tak mowia od 1989 roku. i
                                                    co ? kiszka
                                                    co jakis czas sa wybory i co ? kiszka

                                                    "Kaczynscy buduja w Polsce demokracje" hehe

                                                    jesli sie nie myle to od okraglego stolu wszyscy prezydenci i premierzy budowali
                                                    demokracje w polsce. to juz 18 lat i nadal jej nie ma ???
                                                    albo z ta demokracja cos do doopy albo z budowniczymi lub poprostu to cale
                                                    gadanie i obietnice to kiszka. ot co, cala polityka.

                                                    co do bears to cienko ich widze w tym sezonie, grossman dziad, jego zmiennik
                                                    niby lepszy obecnie ALE nawet jak ktos dobrze podaje to ktos musi dobrze zlapac
                                                    pilke. z tym lapaniem tez jakos kiepsko wiec wina chyba nie tylko po stronie
                                                    grossmana i jego nastepcy.

                                                    w szamberg tez cieplutko. dzisiaj dalem dyla z arbajt w poludnie.
                                                    tak mi sie jakos nie chcialo rabotac.

                                                    pozr dla future dziada. ups dziadka
                                                    hehe
                                                  • bombullo Re: "Bo tu jest Krakow" - jeszcze jest! 04.10.07, 21:47
                                                    I oto biega,travaja nie rabbit i daleko nie ucieknie.
                                                    Zauwaz,ze zaraz polowa banieczki szczeli!!
                                                  • prokocim1 Blondynka(i) za kierownica hehe 04.10.07, 22:02
                                                    nastepny filmik z cyklu driving lessons.

                                                    pasuje jak ulal.
                                                    kaczki tez byly blondynkami jak kradly ksiezyc.
                                                    mimo ze jedna z nich w wieku prawie emerytalnym nadal nie ma konta w banku i
                                                    prawa jazdy to jednak "na codzien jest madrzejsza niz wyglada"
                                                    (jest chyba taki cytat w tym filmiku).
                                                    "blondynka" jedzie do przodu czasem szybciej, czasem wolniej.
                                                    czasem cos wymusi.
                                                    probuje skrecac "right" czyli tam gdzie trzeba ale mimo staran wychodzi jej "na
                                                    lewo".
                                                    w koncowej scenie po skrecie na lewy pas drogi (ruch z naprzeciwka) instruktor
                                                    jazdy ma dosc i wysiada z samochodu.

                                                    zupelnie jak ja. mam dosc tej jazdy i wysiadlem z tego "auta" jakis czas temu.

                                                    www.youtube.com/watch?v=Hp0dMN3CuK8&mode=related&search=
                                                  • bombullo Re: Blondynka(i) za kierownica hehe 04.10.07, 22:12
                                                    Proksio!ataqjesz?
                                                  • rita100 Re: Bombullo-dziadullo ! 05.10.07, 19:30
                                                    Witajcie utropki :)
                                                    No to już mam prezent dla Bombellusa, niech no tylko wyląduje na lotnisku w
                                                    Krakowie, a wręcze moherowy berecik z antenką, a może nawet dwa moherowe beciki
                                                    jak dwa nagie miecze ;))))) Drugi bedzie dla Prokocimia.
                                                    Ja natomiast dla rozpoznania ubiorę chustę regionalną w ogromne kwiatuszki z
                                                    frędzlami i ogień będę trzymać w rękach ;) Nie dam się aż tak zmoherować,
                                                    albowiem po części jestem Prusaczek jeden, ten od Herusa Monte
                                                    najwaleczniejszego z najwaleczniejszych wśród najwaleczniejszych poganów.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=544&pos=7
                                                    Tyle słowa wstępnego.
                                                    Natomiast przedstawiam Wam nowego mojego przyjaciela - kota lub kotkę, bo tego
                                                    nikt nie moze rozstrzygnąć. Jedni mówią tak, drudzy mowią tak, ale nie ma w tym
                                                    podłoża politycznego jak u Saby Dorna. Jest to szarobury, zwykły , już nie
                                                    biedny pieciotygodniowy koteczek wymagający wychowania i nie tylko, potrzebuje
                                                    ciepła, więc mam propozycje byście wszyscy przywitali nowego forumowicza głośnym
                                                    i gorącym okrzykiem:
                                                    Na cześć Fizi lub Fizoka:
                                                    Hip hip, huurarra ;))))
                                                    Prokocim wzbogacił się o jednego zwierza więcej.
                                                    A teraz do rzeczy najważniejszej - Bombullo -dziadullo !
                                                    Gratulacja za następne pokolenie. Czekam na wieści o płci. Na cześć dziadka i
                                                    babci i wnuczątka
                                                    Hip hip hurrra ! hurrra ! hurrra !!!
                                                    Niech żyją nam !
                                                    Unieście szklanice w górę
                                                    i zaśpiewajmy chórem:
                                                    Nich żyją, żyją nam
                                                    I rozwija się jak kwiat !!!!
                                                    Będzie coś z tej okazji ?
                                                    Starka Krakowska - może być !
                                                    To jest taki winiaczek, który zakopuje się w momencie narodzin dziecka, a
                                                    odkopuje się w momencie weseliska.
                                                    Bombullo, a masz już jakieś plany związane z wnukiem?
                                                    Piłeczka tenisowa jest już przygotowana w beciku ?
                                                    Będzie jakie becikowe ? heheh
                                                    Trzymajcie się wszyscy cieplutko, jakoś przeżyjemy wspólnie te wybory, nie
                                                    martwcie się, choć dziś pogoda jest pod psem, wilgoć wszędzie sie roztacza, a
                                                    Tusk mówi, ze jak go wybiorą to otoczy nas wszystkich dobrobytem i miodem cudu
                                                    gospodarczego ! ;)))
                                                    Nie dziwie się, mamy przecież w ogrodzie zbiory jesienne, być może ktoś zbiera
                                                    gruszki na wierzbie :)
                                                    Ale fajowsko je!
                                                  • mika_1 Re: Bombullo-dziadullo ! 05.10.07, 21:39
                                                    Magazynos Gradfaderem?????
                                                    No to się chwal, Wujku!!
                                                    Czekamy na wieści...
                                                  • rita100 Re: Bombullo-dziadullo ! 07.10.07, 13:49
                                                    Cześć Mika, pewnie jeszcze z wrażenia Bombullo nie może się pozbierać.
                                                  • bombullo Re: Bombullo-dziadullo ! 08.10.07, 22:34
                                                    Musze energicznie zmienic se pseudonimka na w/w.Bardzo mi sie
                                                    to "dziadullo" spodobalo.Jednakze muszem choc nie chcem
                                                    sprostowac:wiem.ze bede dziadkiem nie jestem jeszcze dziadullem.
                                                    Bedzie ON Waga jak i Dziad i Baba a wychynac powinno na rzezkie
                                                    powietrze wkrotce.Moze na Baby(15.X)albo na Dziada(19.X)
                                                    urodziny.Bedzie Ono mialo na imie Jacek co mie troszeczke sie nie
                                                    podoba ale na drugie ma miec Tadeusz-dobre i to.
                                                    Z ta pileczka tenisowa jest pomysl bo sobie nie wyobrazam,ze wnuk
                                                    moze byc antytalentem sportowym.Tata jego lubi futbol amerykanski
                                                    najbardziej a i bejsbol tyz.
                                                    Jednak chcialbym zeby byl pilkarzem na miare Lubanskiego ktory jest
                                                    i bedzie dla mnie wzorem sportowca,pilkarza i czlowieka.
                                                    Tego pewnie juz nie doczekam bo nie podejrzewam,ze nie dane mi
                                                    bedzie dozyc 8o lat ale z gory tez co nie co pomoc bede moze mogl.
                                                    Proksio ty wiesz co ja podczas transmisji meczu z GreenBay
                                                    Pakersami usnalem gdy Niedzwiedzie przegrywaly?obudzilem sie juz po
                                                    meczu 76 minut i o malo co nie padlem truposzem gdy zobaczylem
                                                    koncowy wynik.Ladna niespodziewanka prawda?
                                                    A w Krakowie derby sie zblizaja i ja w typowanq(taka zabawa na
                                                    forum sport)dalem zwyciestwo "paskom"!Co Wasc na to moje szalenstwo?
                                                    Zarejestrowalem sie wysylajac Emila do wyborow.Przygotowalem sobie
                                                    swoja liste ktora wrzuce do urny.
                                                    Ide do konsulatu z berecikiem moherkowym wypelnionym nawozem
                                                    naturalnym!
                                                    W Szikagowie piekne indianskie lato(takie swojskie babie-lato)
                                                    wczoraj i dziasiaj temperatura osiagnela 33 Celsjuszki!A wilgotnosc
                                                    79%.Masakra!
                                                    Pozdrawiam,
                                                  • prokocim1 Re: Bombullo-dziadullo ! 09.10.07, 02:28
                                                    byla kiedys taka bajka w polsce: dziadku, drogi dziadku my nie chcemy jeszcze
                                                    spac....
                                                    fajna byla, 100 razy ciekawsza niz te zdziadzale wybory.

                                                    lubanskiego wnukowi nie zycz bo lubanski polowe zycia byl kontuzjowany
                                                    aczkolwiek byl wspanialym pilkarzem.

                                                    co do 80-tki to pewnie ci sie uda. popatrz na "bylych kazimirzokow" w tym kraju.
                                                    hehe

                                                    derby krakowskie beda dla wiselki. kiedy beda ?

                                                    co do wyborow to chyba kawalek drogi bedziesz mial do konsulatu.
                                                    jesli sie nie myle to jest w downtown.
                                                    ja nie ide,nie jade i nie lece.

                                                    a bears to byl "cud nad wisla". po pierwszej polowie oddawali jakies
                                                    500 jardow by pozniej wygrac. hmm (wiecej szczescia niz rozumu).

                                                    ostatnio bylo goraco. chicago maraton: 1 zmarl, 350 w szpitalu.
                                                    tempertura i wilgotnosc zrobily swoje.
                                                    jeszcze jutro ma byc cieplo a od srody 50-60 F. jesli to prawda.

                                                  • prokocim1 nie ma to jak u ruskich, hehe 09.10.07, 02:31
                                                    zapomnialem lika podac

                                                    www.wrecker.newmail.ru/www/russia.htm
                                                  • rita100 Re: nie ma to jak u ruskich, hehe 09.10.07, 21:12
                                                    Doskonałe to Prokocim, znów można sie uśmiać do rozpuku :)
                                                    Dziadku , drogi dziadku, nam się nie chce spać - pamiętam tą bajeczkę własnie z
                                                    tej piosenki.
                                                    Witajcie, to czekamy na ten moment dziadulla i babulla. Oj, bedzie sie dziać w
                                                    sercach. Czy serca mają już miejsce na przyjęcie wnuczka ? To już nie długo, ale
                                                    czekajmy spokojnie. Tak spokojnie jak na wybory, ktorymi Bomullos żyje.
                                                    Zastanowie sie czy nie schować dowód dziadullowi, by ustrzeć ojczyznę od
                                                    oligarcha amerykańskiego ;))))))) Włączcie sobie telewizorek Polonii i w piątek
                                                    o 20.00 będzie pojedynek na dwa nagie miecze.
                                                    Tylko sie nie denerwuj, zostaw adrenaline na 21 pazdziernika, zebys mial siłe
                                                    dojsc do urny i wrzucic swoj kamyczek. Ja też sie szykuje do pojsca i pisnę
                                                    przed urną, tak żebys nie slyszał, bo wynik sie liczy nie hocki klocki.
                                                  • bombullo Re: Juz sqrczybyk jest... 13.10.07, 21:47
                                                    ...na Swiecie!53centymetry i 3,8kg zywej wagi.
                                                    Jackson Thaddeuss takie imiona bedzie ten osobnik mial przed
                                                    nazwiskiem polskobrzmiacym!
                                                    Zdjecia beda w poniedjelnik.Cala qpa!
                                                    Jestem i jestesmy weryhapi jak to sie teraz w ojczyznie gaworzy.
                                                    Ogladalem sromote qrdupla i jestem jeszcze bardziej zadowolniony.
                                                    W poniedzialek Donaldu Tusq pognebi "smakosza" i PO wyscigach a na
                                                    smietniq historii i wysypisq smieci(gdzie jest takowe w okolicach
                                                    Krakowa?) juz szyqja miejsce dla tego pisowskiego badziewia.Amen und
                                                    howgh!
                                                    Jutro wazny meczyk Proksio bedzie ale tu sie cud nad Szamburgciska
                                                    Wisla nie zdarzy i polegniemy 47:13.
                                                    Ale o godzinie 2-giej po poludniu bede waciowal mecz Mexico-Nigeria!
                                                    Polska cosik kiepsciutko.Ktos mowil,ze Armenczycy sa kelnerzy?
                                                    Serbowie juz prawie wyautowani zostali.
                                                    Rito na forum przeczytalem,ze jest piesek do oddania w czyste
                                                    rece,szczere i kochajace serce braci mniejszych!O Tobie to klikanie
                                                    jest chociaz w bereciq moherkowym paradujesz!
                                                    A jak ten kociamber ma na imie?
                                                    Do urny chocby czolgajaco ale sie dotelepie zeby miec udzial w
                                                    przegonieniu talatajstwa!
                                                    H..wejbin Ziobro ma pelne majty strachu bo nikt tak jak on zasluzyl
                                                    na klasztor na Montelupich!
                                                    Pozdrawiam energicznie.
                                                    Ps.Rita a Ty when zostaniesz babullom? Kroi sie co czy ...?
                                                  • mika_1 Re: Juz sqrczybyk jest... 14.10.07, 10:46
                                                    Wujku!! Kongraczulejszyns!! bardzo bardzo!
                                                    Niech rosnie zdrowo i daje dużo radości swojemu Dziadkowi:))
                                                  • rita100 Re:Brawo - pierwszy ryk na tym świecie 14.10.07, 19:58
                                                    Dziadku , drogi dziadku - gratulacje za takiego byka ! Okolo 4 kg, to już
                                                    tornister może nosić. Nie bedzie musiała nosić babacia.
                                                    Na cześć nowego życia - hurrra, hurrra, hurraaa.
                                                    To pięknie, już po bólu teraz zaczynamy nowe życie. Nich szurek nam szybko
                                                    rośnie, by dziadek mógł pokazać życie pełne barw.
                                                    Ja musze niestety czkać na wnuka, bo najpierw nauka później obowiązki rodzinne,
                                                    tak twierdzi moja corka. Musi skończyć anglistyke po polonistyce. Ale to nic,
                                                    cieszmy sie tym co mamy , a mamy nowe zycie, któremu damy na imię jak ? Wioem ,
                                                    wiem, ale w imieniu bloku meherek damy jemu miano Lecha abo Jareczka ;)))))
                                                    Widze jak radośc otacza Bombellusa i z zachwytu trzyma się brzucha by nie pęknąc
                                                    ze śmiechu.
                                                    Zyczę maluśkiemu wesołego życia, radosnego i pełne sukcesów.
                                                    Tak jest, wielkich wyczynów sportowch w tym również szachowych, bo gra w szachy
                                                    to uczy myślenia. Czekamy na zdjęcia.

                                                    Co do pieska, to niestety wiem co to znaczy obowiązek, a że siedzę cały dzień w
                                                    pracy, to psa nie mogę trzymać zamkniętego w domu. Kot jednak chodzi swoimi
                                                    drogami..... i jest mniejszy klopot.
                                                    Ma na imię Feluś i aktualnie uczy się jeździć na rowerze.
                                                    Wprawdzie siada już na siodełko, ale nie dostanie do kierownicy
                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3512
                                                    A jak jest na kierownicy to nie dostanie do pedałów
                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3511
                                                    ale bardzo sie stara i kombinuje
                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3508
                                                    A piłkarze wygrali 3:1, bardzo nieoczekiwanie pod koniec meczu.
                                                    Co do wyborów: - bitwę można wygrać , ale nie wojnę, to sie obaczy za tydzień. W
                                                    niedzielę przyjdę do Ciebie z szampanem jak dziś, który wypijam za zdrowie
                                                    mlodzika Bombullinka I :)
                                                  • prokocim1 Re: Juz sqrczybyk jest... 16.10.07, 02:00
                                                    w czepku urodzony? 13-tego?
                                                    gratulacje dla dziadka tadzia !!!!!!

                                                    meczyk w sobote ogladalem, dali doopy w pierwszej polowie ale druga byla
                                                    ciekawa: z ciemnosci w jasnosc i 3 brameczki.
                                                    az sie zytniej napilem, chyba pierwszy raz od wyjazdu z polski.

                                                    a bears ogladales w niedziele? eeee pewnies u wnuka byl.
                                                    jesli nie ogladales to nie ma czego zalowac.
                                                    za jakies 10 lat moze dojda do play off.
                                                  • rita100 Re: Juz sqrczybyk jest... 16.10.07, 19:35
                                                    hehe Bombellinos teraz nie bedzie chodził na mecze, bo czeka az z wnukiem za
                                                    ręke bedzie chodził. Teraz musi pieluchy zmieniać, a żonka prać i prasować. Nie
                                                    brakuje tam u was tetry ? - to takie pieluchy do prania. U nas cięzko to dostać,
                                                    a jak rzucą to tworzą się kolejki. W dowodzie mam wbitą pieczątkę , ze
                                                    wyczerpałam limit kupna pieluch - wy tego nie pamiętacie pewno;0)

                                                    Zawiadamiam, że za cztery dni wybory i przygotujcie swoje dowody
                                                    osobiste;))Będziemy otwierać szampany !
                                                  • prokocim1 odebrac dziadkom paszporty!!!! hehe 20.10.07, 02:31
                                                    zwlaszcza tym "moherowym" jak bobullo. hehe
                                                    zeby w sobote nie glosowali na "chybil trafil" hehe

                                                    nasze usa jest do przodu, glosujemy w sobote a nie w niedziele.
                                                    u nas w niedziele moherowe dziadki graja w kosciolach w bingo.
                                                    haha

                                                    a ja jade wyrywac wisdom zabki (madrosci).
                                                    dentysta sadysta.
                                                    wrrr

                                                    legia przegrala (thanks god).
                                                    wiselka wklepie cracovi i bedzie cool.
                                                  • mika_1 100 lat!!! 20.10.07, 16:42
                                                    Wujku, spóźnione, ale szczere - 100 lat i wszystkiego najlepsieszego:)
                                                    No i oczywiscie moc buziaczków:)
                                                  • rita100 Re: 100 lat!!! 20.10.07, 18:55
                                                    100 lat i oby w tym biegu do wyborów nie zapomniał dowodu, bo jak się bedzie
                                                    wracał to to źle wrózy ;)))
                                                    Prokocim, dziadek moherowy i to taki energiczny, to strach się bać. Dzisiaj
                                                    przyszła do nas Pani Zima i śniegiem posypała, postraszyła kierowców i postawiła
                                                    służbę drogową w stan pogotowia.
                                                    Oczywiście cudu nie było, jak zwykle służby drogowe zaspały szczególnie pod
                                                    Zakopanym. Ponoć macie ruch pod urnami, czy przy urnach - a wyniki spłyną jutro.
                                                    Prokocim , gdy by co , zaopiekuj się Bombelluszkiem by nie padł z wrażenia ;))))
                                                  • prokocim1 Re: 100 lat!!! 20.10.07, 19:05
                                                    happy b-day grandpa !!!!!

                                                    dwa zabki dzisiaj stracilem i chyba nici z imprezy.
                                                    mialem isc ale nie wiem jak sie bede czul pozniej.

                                                    u nas lato wrocilo, dzisiaj mamy 22 c a jutro ma byc cieplej.

                                                    wiselka wygrala, haha

                                                    'moherowiec' pewnie juz glosowal. a moze nie
                                                  • mika_1 Re: 100 lat!!! 20.10.07, 19:56
                                                    U Was lato, a u nas zima. Śnieg dziś spadł i u mnie pod domem ogromny bałwan od rana stoi:)
                                                  • rita100 Re: 100 lat!!! 20.10.07, 23:06
                                                    A ma nos z marchewki ten bałwan Mika ;)))) i oczka z węgla. Jak mu dałaś na imię
                                                    ? Bombellusiek ;))))

                                                    Współczuje straty ząbka mądrości, ale wcześniej czy pózniej te madrości zawsze
                                                    dokuczają. Widocznie za dużo było w nich mądrości ;)))Mam nadzieje , ze kośc
                                                    zębowa z żuchwą ci zostawili. ;)))
                                                  • prokocim1 Re: 100 lat!!! 20.10.07, 23:46
                                                    'moherowy' dziadek bombellusiek z marchewkowym nosem i na dodatek balwan. hehehehe

                                                    ja bym sie chyba zalamal.

                                                    co do zabkow to wyrwalem dwa po lewej stronie. poszlo gladko aczkolwiek nie bylo
                                                    to zbyt przyjemne przezycie.
                                                    o 8 rano bylem w gabinecie a o 8:20 bylo po wszystkim.
                                                    nie musieli ciac wiec szwow tez nie mam.
                                                    wzialem zastrzyki bo jesli chce sie narkoze to musi byc osoba towarzyszaca ktora
                                                    odwiezie delikwenta do domu.
                                                    jak na zlosc o 9 rano byl mecz cracovia-wisla wiec nie chcialem nikogo odciagac
                                                    od derbow.
                                                    nie bolalo. ufff
                                                    spisalem sie dzielnie. nie plakalem.
                                                    dobrze ze mam ubezpieczenie bo gdyby nie to byloby cienko.
                                                    za rentgena i konsultacje licza sobie $230, za wyrwanie dwoch zabkow (10 minut
                                                    szarpaniny) $770 + lekarstwa przecibolowe $120.

                                                    niezle musi zarabiac ta 'wyrywcza' dentyska (klientow ma non stop).
                                                    ten gabinet wyglada jak 'wyrywcz' fabryka.
                                                    z drugiej strony mam szacunek dla pani doktor za to czym sie zajmuje.
                                                    ja bym chyba nie dal rady robic cos takiego. wrrr

                                                    ps. bombel cicho siedzi. nie mam zadnych wiadomosci.
                                                  • prokocim1 ciemnosc, widze ciemnosc 21.10.07, 18:07
                                                  • prokocim1 ciemnosc, widze ciemnosc 21.10.07, 18:13
                                                    znowu enter mi sie wcisnal.
                                                    niezly spamer ze mnie. hehe

                                                    tak mnie jakos bierze na pisanie dzisiaj. pewnie to skutek pigulek ktore biore
                                                    po wyrwaniu zabkow.

                                                    aha, nie wiem czy pisalem wczesniej ale nie nosze juz okularow od kilku tygodni.
                                                    po przeszlo dwoch miesiacach zaczalem widziec dobrze.
                                                    od poczatku pazdziernika przestalem zakladac okulary.
                                                    znajomi sie dziwia i mowia ze to nie jest normalne.
                                                    sam sie zastanawiam.
                                                    czy zdarzaja sie takie przypadki?
                                                    dziwne to troche ale nie narzekam.
                                                    papa
                                                  • mika_1 Re: ciemnosc, widze ciemnosc 21.10.07, 19:01
                                                    Zdarzają... ja najpierw nosiłam, potem nie nosiłam, potem z minusów, zrobiły mi się plusy, potem znowu nie nosiłam, teraz noszę. Minusy. Nie wiem, czy to normalne, ale tak mam. Ale bardzo twarzowo Ci było w tych szkiełkach, Proksio.
                                                    To, że Ty nic nie wiesz o Wujku, to pikuś. Plącze się gdzies po Chicago, jakieś pewnie pępkowe zalicza i tyle. Wiadomo przynajmniej, na których kontynencie bawi. Martwi mnie bardziej Gosiula, która prawie dwa miesiące głosu nie daje. Zapadła się pod ziemię czy co??
                                                    Bałwana już nie ma, przewrócił się.
                                                    Za półtorej godziny dowiemy się, czy mamy nowy kraj:) Trzymajcie kciuki!
                                                  • prokocim1 Re: ciemnosc, widze ciemnosc 21.10.07, 20:10
                                                    dzieki, wiele kobiet mi mowilo ze dobrze wygladam w okularach.
                                                    jednak nie narzekam. nie moglem sie przyzwyczaic do okularow.
                                                    mam nadzieje ze tak zostanie i bede widzial normalnie bez soczewek. oby
                                                    tak sie stalo.

                                                    schudlem dosc duzo. na zdjeciach z soldier field wazylem 304#.
                                                    duzo. teraz waze 245 i nadal troche chudne. jest to dziwne bo jem jak jadlem i
                                                    nie cwicze. wybieram sie na badania kontrolne bo ludzie mowia ze moze mam
                                                    cukrzyce. czuje sie dobrze ale lepiej dmuchac na zimne. jak przyjechalem do usa
                                                    to wazylem 200#, jak bylismy w czterdziestce to wazylem jakies 250.
                                                    w sumie nie mam nic przeciwko zeby spasc do 180-200#.

                                                    w szamberg cieplo dzisiaj, jakies 25C. wilgotnosci nie czuc ale dmucha zdrowo.

                                                    co do tadka to odkad nie ma komorki tyle wiem on nim co wy.
                                                    czyli jak cos napisze na tym watku.
                                                    ciekawe czy glosowal wczoraj w konsulacie bo slyszalem ze wielu ludzi ktorzy
                                                    zarejestrowali sie przez net nie bylo na liscie wyborcow jak pojawili sie na
                                                    glosowaniu.

                                                    gosiula tez sie martwie. nie masz jej telefonu?
                                                    dalaby chociaz znac ze wszystko w porzadku.

                                                    co do nowej polski to jej nie widze po tych wyborach.
                                                    jesli wygra PO to cos sie zmieni na lepsze?
                                                    nie bardzo w to wierze.
                                                    juz nie raz okazywalo sie ze obietnice wyborcze sa nic nie warte.
                                                    obym sie myli.
                                                  • mika_1 Re: ciemnosc, widze ciemnosc 21.10.07, 23:13
                                                    Nasi górą:)))
                                                    Idę spać!
                                                  • bombullo Re: I co? Bolszewicy poszli w PiSdu! 22.10.07, 20:32
                                                    Tenkyu ewrywszystkim za zyczenia energiczne z okazyi...najbardziej
                                                    jednak jestem hapi po wczorajszych wyborach.Polacy pokazali qrduplom
                                                    miejsce w szyq i w historii.A slowa premiera po ogloszenia wyniqw
                                                    kwalifiqja go w/g mnie do leczenia.Tuman,tluk i matol,juz nie
                                                    dyplomatol tylko regularny buc!Nawet z honorem przegrac nie umie!
                                                    I taki to potencjal yntelektu rzadzil Polska!Dobrze,ze mlodziez ma
                                                    oczy i uszy szeroko otwarte aczkolwiek to moje pokolenie tez
                                                    przyczynilo sie do odstrzelenia w/w!
                                                    Rito mila,czy moherek juz spalilas?
                                                    Ja glosowalem ofkors na LiD i bylem chyba w lokalu nr.150 (konsulat
                                                    w Szikago) jedyny.Patrzyli sie na mnie jak na "czarnego luda" bo w
                                                    rzeczywistosci rzeczywistej powiedzialem co mysle o Pigmejach na
                                                    glos i na glos powiedzialem,ze oddaje glosik moj kochany na LiD!
                                                    Oczywista oczywistoscia bylo tez to,ze w czarnogrodzkim Szikagowie
                                                    wygral PiS i niech sie ciesza.Dla mnie to moga sie z Polski wypisac!
                                                    Widzieliscie gdzie PiS wygral?W dziadostwie wschodnio-polskim.
                                                    Ciesze sie,ze Krakowianie staneli na wysokosci zadania(nie wiem jak
                                                    Prokocim z rita na czole)bo gdyby...to klekajcie narody i normalnie
                                                    masakra!!
                                                    Dzekson ma sie dobrze,wpiernicza jak mlody indor nawet trzeba mu
                                                    dawac repete z buteleczki!
                                                    Proksio mam nadzieje,ze zeba madrosci sie nie pozbyles aczkolwiek
                                                    odnosze wrazenie,ze nic by to nie zmienilo...hihihi!
                                                    "Niedzwiedzie" zagrali wczoraj na piatke alisci szczescie mieli
                                                    niesamowite.I prosze ja kogo nie kwak...tj.gaworzyc,ze za 100 lat
                                                    beda znowu w plejofie!W tym sezonie beda!Chcesz sie zalozyc?O
                                                    nastepne dwa zeby!!
                                                    Rita suczka sliczna i malutka jest do oddania zagladnij na forum
                                                    krakowskie...szybko!
                                                    Mam tez smutna(dla mnie)wiadomosc z ktora sie podziele z Wami.
                                                    Wczoraj zmarla matka mojej kolezanki malzonki.Zona oczywiscie jedzie
                                                    na pogrzeb ja sobie odpuszcze...Mam nadzieje,ze znajdzie(tesciowa)
                                                    TAM miejsce ciche,cieplutkie i kolorowe aby odpoczac po 82 latach
                                                    spedzonych na tym lez padole.Byl z niej Czlowiek.Matka i Babcia
                                                    jakiej zyczyc powinienem kazdemu.Prababcia byla tylko 11 dni...Niech
                                                    Jej ziemia lekka bedzie!
                                                    Niedlugo wracam.Na forum ofkors!Trzymajcie sie!
                                                  • rita100 Re: I co? I nic, opozycja też jes dobra 22.10.07, 22:15
                                                    krytykowac jest niezwykle łatwo, a największym przegranym jest Lepper i Giertych
                                                    ni mówiąc o Rokicie

                                                    Nie bądź taki szybki Bil Bombullo. Głupiś i tyle. Na PO głosowały właśnie
                                                    mocherki. Byłam świadkiem w komisji jak macherki jedne do drugich głośno gadały
                                                    tylko na 'po' (czytaj PO), i jedna drugiej sprawdzały czy dobrze krzyzyk
                                                    postawiły. Tak, to prawda, a akcja się działa w mniejscu znanym Prokocimowi
                                                    czyli w blokach złotej jesieni. Potem mi też staruszkowie mówili, ze na oczy i
                                                    uszy słyszeli też. Więc skąd u Ciebie te mocherki. Ameryka okazała się
                                                    mądrzejsza, myslisz, ze w tam u Ciebie mieszkają same głuptasy ? ;)))))) Ty nie
                                                    ściemniaj tym LiD, łatwo Ci mowić, kiedy ja przyznając się na kogo glosowałam
                                                    jestem traktowana jako trędowata. Ale ja miałam tylko jeden głos, a mimo
                                                    wszystko Ziobro wygrał. Czyli nie ja jedna byłam. Ale z wola narodu się zgodzę,
                                                    tymbardziej , że pierwszy cud nastał, bo Prokocim odzyskał wzrok :) Bardzo się
                                                    cieszę . Moja córka zawsze ma przepisywane okulary ale nigdy je nie nosiła bo
                                                    mówi że widzi, więc sama nie wiem jak to jest.
                                                    Pieska nie chcę, bo mam kota i to takiego urwisa, ze musze go pilnowac na każdym
                                                    kroku. Razem ze mną klika na komputerze i ogląda reklamy, które się ruszają.
                                                    Zaczyna pomaluśku poznawać się z klawiaturka i klikać. Jest w tym lepszy ode
                                                    mnie bo klika czteroma łapami naraz.
                                                    Cieszę się , że Twoja sytuacja w domu się normuje, a szczególnie z apetytu
                                                    młodzika. Niech rośnie na chwałę Ameryki, a dziadulo niech opowiada bajki o
                                                    Polsce rządzonej przez kaczuszki ;))))))
                                                    Czas pokaże, byc może i ja zmienię zdanie, choć wolę być krową nie zmieniającą
                                                    poglądy niż mocherkiem którym nie jestem.

                                                    Zycie toczy się dalej, jest zimno i nadchodzi zima. Czy w tym roku służby
                                                    drogowe będa przygotowane czy będą strajkować - o to jest pytanie haha
                                                  • gosiula4u Pozdrowienia 23.10.07, 00:00
                                                    Przepraszam, ze tak dlugo sie nie odzywalam. Nie jest mi teraz po
                                                    drodze do kompa, bo staram sie szukac mieszkania no i pracowac tez
                                                    by sie przydalo.

                                                    Ogolnie nie jest zle, ale po wielu latach w Stanach troche ciezko
                                                    przestawic sie na angielski styl. Mam nadzieje, ze znajde lokum i
                                                    bede mogla wreszcie zyc troche normalniej. Poki co bowiem zyje na
                                                    walizkach u kolezanki.

                                                    Mam wiele planow, ale wszystko w swoim czasie.

                                                    Pozdrawiam Was wszystkich i przepraszam ze nie jestem w temacie.
                                                    Niestety nie mam czasu na czytanie wsteczne postow.

                                                    Dziekuje za pamiec a e-mail mam nadal taki sam. Staram sie
                                                    regularnie sprawdzac.

                                                    Pa
                                                  • bombullo Re: Glupis jestem czy co? 23.10.07, 20:22
                                                    Dzieki za piekny komplement ale takich glupisiow bylo wiecej i
                                                    dlatego jest tak a nie inaczej.Przynajmniej do najblizszych
                                                    wyborow.Oczywistom oczywistosciom okazalo sie tez,ze duza czesc
                                                    moherqw przejrzala na oczki i na drodze po rozum zaglosowala na PO.
                                                    A Szikago polonijne zadupiem intelektualnym jest i nie wyklikam
                                                    niestety bo wiem,ze jest to choroba wyssana z mlekiem matki ktora
                                                    urodzona byla na scianie wschodniej II Rzeczypospolitej.Zreszta
                                                    chyba widzialas mapke Polski na ktorej zaznaczone byly wojewodztwa w
                                                    ktorych qrduplowaci wygrali.
                                                    Basta i dosyc jak mowia makaroniarze.PO bedzie rzadzic i nalezy
                                                    miec nadzieje i wiare,ze beda to rzady madre i spokojne.Ciezko bedzie
                                                    ale slowa i poparcie Bartoszewskiego zobowiazuja.Dzisiejsze
                                                    wystapienie profesora na UW bardzo potrzebne i nalezy sie cieszyc,ze
                                                    tak wielu mlodych ludzi go sluchalo. A tak a'propos skad Kasprowicz
                                                    wiedzial,ze w XXI wieq w Polsce wykluja sie takie yndywidua?No skad?
                                                    Gosila zacznij ziemianke kopac albo qp se wieksza walizke cobys w
                                                    niej pomieszkiwala i pozypiala.A gdzie kolezka malzonek pomieszqje?W
                                                    plecaczq czy w szjapinbeq?
                                                    Praca nie jest zajac a szpieszyc sie nalezy tylko przy lapaniu la
                                                    pulgas.(proksio mocny w mexykanskim towi co to sa la pulgas).
                                                    W razie gdyby co to sie wroc do Hameryki...
                                                    Od dzisiejszego wieczora bede slomkowym wdowczykiem bo kolezanka
                                                    malzonka wyjezdza do Krakowa.Alisci nie w glowie mi harce sexualne
                                                    bo i mama na glowie i wnusio na rekach.
                                                    I to tyle na dzis czyli na hoy(proksio wi co to zanaczy wiec
                                                    przetlumaczy).Czy ja juz klikalem,ze zaczynam sie edukowac w
                                                    hiszpanskim?
                                                    ahoy przygodo!
                                                  • rita100 Re: Moherem am je ? 24.10.07, 19:25
                                                    Bombullonios, trudno, nie ma ze boli. Nazwałeś mnie moherkiem, miałam prawo się
                                                    odegrać. Uczyniłam tak choć serduszko mnie bardzo boli, że musiałam uzyć tak
                                                    groźnego słowa. Masz prawo mieć swoje zdanie ja swoje, taka jest demokracja.
                                                    Czytałam rzekę wywiad Bartoszewskiego, oczywiscie i podziwiałam i wybacz ale
                                                    włączenie go do polityki jest wielkim błędem. Jak mogę się zgodzić z wywiadem
                                                    tak cięzko mi jest zgodzenie sie z obrażanie na które sobie pozwolił. Mam tak
                                                    samo wolność słowa jak Ty. Zagrożenie dla demokracji wcale nie widziałam i nie
                                                    czułam jak to przedstawiacie. Macie swoje racje inni (30%) ma swoje zdanie. I
                                                    trudno, politykę różnie można oceniać. Że przytocze Bartoszewskiego zdanie:
                                                    "Moje miejsce jest przy prześladowanych, a nie przy prześladujących." A ja
                                                    widziałam kto kogo prześladował. Mam swoje odczucia i swoje zdanie na ten temat.
                                                    Teraz mój drogi Bombelliuszku uroczyście obchodzę osiemdziesiąte urodzinki,
                                                    wiesz czyje ? Na szczęście, biedak nie wtrącił się w politykę - Lesiu Kołakowski.
                                                    I tego nam chyba brakuje do otrzeżwienia, jednych z euforii a drugich z porażki.
                                                    Joł, joł, joł - koniec tematu politycznego. Rządzicie, jest ok i spokojnie i
                                                    pięknie i cudownie. Wygrali wasi. Wasi górą ! Brawo.
                                                    Składm gratujacje i mam nadzieję, że przez swój głos w wyborach nie będę
                                                    prześladowana :))))

                                                    To mówisz, ze chata wolna i bedzie bal, że koleżanka małżonka jest w nowej
                                                    Polsce. Ciekawe, ze ona juz kolejny raz w Polsce pobytuje, a Tobie się ciągle
                                                    nie udaje. Grzmisz ze jedziesz, jedziesz, jedziesz tylko dojechać nie mozesz.
                                                    Całe szczęscie, ze moherki się nie przeteminują i mogą czekać cierpliwie, no
                                                    chyba , ze mole sie za nie wezmą ;))) Prokocim, wciśnij Bombellka do tego
                                                    samolotu i odeślij nam go do Polski, najwyższa pora przyjechać, Brama Floriańska
                                                    otwarta i wjedzie jak król ;))))
                                                    A tymczasem całkiem niepolitycznie wspina się po drabince 18-letnia Krakowianka,
                                                    o której wcześniej mówiłam, ze bedzie głośno. Pobiła wszyskie inne Polki w tej
                                                    dziedzinie. Zostało jej tylko pokonanie wyniku Jadwigi Jędrzejowskiej.
                                                    Bombullinko, uciekam, łap mnie ;)))))
                                                  • prokocim1 Re: Moherem am je ? hehe 25.10.07, 00:15
                                                    dawniej jak babcie lataly do kosciola to zakladaly takie kolorowe chusty. teraz
                                                    mohery.
                                                    ej czasy sie zmieniaja.

                                                    alescie sobie wybrali. zamiast kaczki bedzie kaczor donald. hehe

                                                    jak dla mnie to nie bylo zadnych dobrych kandydatow.
                                                    pis to klamcy, po prawdopodobnie to samo a lid to komuchy.
                                                    zreszta jakim prawem komuchy z lid kandyduja do sejmu? oni juz od dawna powinni
                                                    siedziec w wiezieniu. za te kilkadziesiat lat calowania sowieckiej doopy.

                                                    zreszta polityka mi fruwa. sa ciekawsze zeczy.

                                                    tadzio uczy sie hiszpanskiego? to tak zart na halloween ?
                                                    zreszta cerveza czy tequila to my tu wszyscy znamy. hehehehe
                                                  • rita100 Re:Same kaczory teraz ;) 25.10.07, 22:46
                                                    Ja też polityka nie dla mnie, wolę gotować w kuchni. Ale , ale dziękuję za
                                                    zdjecia Krakowiaczka jednego. Michał mu na imię. Fajnuskie, milutkie zdjecia.
                                                    Pozazdroscić Bombelluszowi ze może robic kosi kosi kiosiany pojedziemy do mamy
                                                    ;))))) Czapka Krakowiaka jest! piwo jest! ale gdzie element sportowy ? Dziękuje
                                                    bardzo.
                                                    Widzieliscie te zdjęcia ?
                                                  • prokocim1 Re:Same kaczory teraz ;) 27.10.07, 18:44
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Ja też polityka nie dla mnie, wolę gotować w kuchni. Ale , ale dziękuję za
                                                    > zdjecia Krakowiaczka jednego. Michał mu na imię. Fajnuskie, milutkie zdjecia.
                                                    > Pozazdroscić Bombelluszowi ze może robic kosi kosi kiosiany pojedziemy do mamy
                                                    > ;))))) Czapka Krakowiaka jest! piwo jest! ale gdzie element sportowy ? Dziękuje
                                                    > bardzo.
                                                    > Widzieliscie te zdjęcia ?


                                                    jakie zdjecia?
                                                    dziadullo przeciez nie we mnie zakochany. hehehehehehe

                                                    a tak powaznie to jutro wiselka zdemoluje legie i bedzie fajnie.
                                                    craxa znowu pokazala ze sa dziadami. haha

                                                    slyszalem ze dzisiaj w nocy cofacie sie o godzine. my dopiero za tydzien.
                                                    w szamberg slonko swieci i jest dosc cieplo.
                                                    moje zabki szlag trafil. mam infekcje i biore antybiotyki. wrrr
                                                    a mialem isc na balange dzisiaj.
                                                  • rita100 Re:Same kaczory teraz ;) 27.10.07, 19:29
                                                    O , to z ząbkami masz klopot, zapalenie dziąseł i jak zaczną wylatywać to
                                                    będziesz musiał w szczenkę się zaopatrzyć. Ale teraz są takie metody jej
                                                    trzymania , ze nawet jak dostaniesz w twarz od Bombelluszka to bedzie się
                                                    trzymała ;)))))))

                                                    Jak to jakie zdjęcie ? Prokocim, przecież masz na pewnio w swojej skrzynce
                                                    zdjęcia wnuka. Jaki sliczniutki bobasik. Skocz no do skrzyneczki, a ujrzysz.
                                                    Tak, zmieniamy czas i się psychicznie do niego przygotowuję. Zasłaniam story
                                                    szczelnie by o piątej rano słoneczko nie zaglądało do okien. Na naszej ulicy
                                                    narodził się nam nowy ulicznik. Kuba mu na imię, bedzie kolegą Michała
                                                    Bombellusza. Tów sąsiad Ch lub H został dziadkiem po przeciwnej stronie mieszka.
                                                    Ten co ma dwie dziewczyneczki malutkie za twojich czasów a teraz to sliczne
                                                    kobietki. Jedna juz wyszła za mąż i dzięki temu liczebnośc ulicy wzrosła.
                                                  • prokocim1 dementujac plotki 27.10.07, 19:47
                                                    zdjec zadnych nie otrzymalem (przeciez pisalem ze dziadullllo nie we mnie
                                                    zakochany) hehe

                                                    zabki sie wylecza a w twarz od dziadka nie dostane.
                                                    no chyba zeby przyszedl z drabina. hehe

                                                    kto mial dwie malutkie dziewczynki za moich czasow?
                                                    nie pamietam

                                                    kto zostal dziadkiem? andrzej h (ch) ?
                                                    jesli tak to on wygladal jak "dziadek" jeszcze za moich czasow. hehe

                                                  • mika_1 Re: dementujac plotki 27.10.07, 22:49
                                                    Proksio, bo te zdjęcia jakiś bliżej mi nie znany osobnik rozsyłał. Ale wypatrzyłam tam naszego Magazynosa ze swoim nowonarodzonym Jacksonem:) Śliczny chłopczyk, niech się chowa zdrowo:)
                                                    No i nie oszukuj, bo do Ciebie te zdjęcia tez zostały wysłane. Na gazetę. W razie czego przesyłam Ci je i ja.
                                                    Buziaki:)
                                                  • prokocim1 Re: dementujac plotki / dzieki mika 27.10.07, 23:31
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Proksio, bo te zdjęcia jakiś bliżej mi nie znany osobnik rozsyłał. Ale wypatrzy
                                                    > łam tam naszego Magazynosa ze swoim nowonarodzonym Jacksonem:) Śliczny chłopczy
                                                    > k, niech się chowa zdrowo:)
                                                    > No i nie oszukuj, bo do Ciebie te zdjęcia tez zostały wysłane. Na gazetę. W raz
                                                    > ie czego przesyłam Ci je i ja.
                                                    > Buziaki:)


                                                    dostalem ale tylko dwa sie otwieraja.

                                                    dziwne bo bylem na liscie od tamtego kogos a jednak nic nie doszlo do mnie.
                                                    jest jak wol 'prokocim1' a ja jednak nic nie dostalem.
                                                    moze gazeta nawala.
                                                    teraz mam dzieki mice (mikce,mice ? ot to jest pytanie). jeszcze raz dzieki.

                                                    ten maly w porownaniu z dziadullem nie jest az taki maly. hehe
                                                    haha alem sie usmial

                                                    aha, czemu dziadullo pluje do hajnekena? hanba
                                                    hahaha
                                                  • prokocim1 kosciol "florianski" 27.10.07, 23:43
                                                    sorry ze znowu 'piszem' ale wlasnie zauwazylem ze na pikczerku na ktorym
                                                    dziadullo zneca sie nad 'hajnekem' jest obrazek z kosciolem "florianskim" hehe
                                                    przypomnial mi sie filmik z nauka jazdy. hehehehehe

                                                    swoja droga sam mam kilka takich obrazkow z kosciolem mariackim, barbakanem czy
                                                    brama florianska.
                                                    kilka dostalem a kilka kupilem jak bylem w kraku w anno domini 2001.
                                                    wrocilem do szamberg tydzien przed zamachami w niu jorku.
                                                  • rita100 Re: kosciol "florianski" 28.10.07, 10:46
                                                    Zgadłes, Andrzej jest dziadkiem, ale dopiero teraz :)
                                                    Toście widzieli Hainekena wlewającego się do gardełka. Jak widać na załączonym
                                                    obrazku - wesołe jest życie dziaduszka ;))))

                                                    Z okazji Imienin Tadeusza - wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i wielu
                                                    miłych i wesołych wrażeń. Strzelenia szampanem i rozlania go przyjacielom do
                                                    kieliszków. Dobrej zabawy :)

                                                    Za stodołó na rzyce
                                                    pasła Zośka kaczyce.
                                                    Zimna woda jako lód,
                                                    a ji gambka istny mniód.

                                                    "Co ci Zoska, kupić mom ?
                                                    Jest tam w mieście duży kram."
                                                    "Kup mi, Tadziu, psieściónce,
                                                    to je wcisne na rance."

                                                    hop siup tralalala !
                                                  • prokocim1 Re: kosciol "florianski" 28.10.07, 14:27
                                                    hej rita, pozdrow andrzeja odew mnie.

                                                    znowu dziadullowi zyczenia skladasz.
                                                    nie za duzo tych zyczen i gratulacji mial ostatnio?

                                                    ja mialem imieniny w srode i nawet moj 'tate' zapomnial.
                                                    chyba sie zalamie (musze se jakiegos wnuka skroic)
                                                  • rita100 Re: kosciol "florianski" 28.10.07, 17:00
                                                    Pozdrowie, ale oczywiście jak mogliśmy zapomnieć o Rafale ? W takim razie dziś
                                                    razem możecie świętować z Bombelluskiem. I zatańcze i zaśpiewam, aby Wam się
                                                    dobrze działo i milo sie czas spędzało.

                                                    A gdzie moja studzienecka,
                                                    Com sia w niej umywoł ?
                                                    Gdzież je moja kochanecka,
                                                    com u niej bywoł ?

                                                    Toć ta moja studzienecka
                                                    murawą łobrosła,
                                                    a niewierna kochanecka
                                                    za jinszego poszła.

                                                    hej ! tralala :)

                                                    A dziś byłam na filmie 'Katyń' - oj, i wszyscy ludzie po projekcji siedzieli 10
                                                    min w milczeniu, nikt się nie ruszył, doprawdy, wrażenia ogromne.
                                                  • bombullo Re: 10 minyt 01.11.07, 20:25
                                                    Ja sie pochlastem...a coz to za fresk jest?
                                                    Lepszy bedzie "16 pazdziernik" z Zebrowskim.
                                                  • rita100 Re: 10 minyt 01.11.07, 20:32
                                                    Nie chlastaj sie Bombullinos, mosz przecia komu zyć. Wyspany yś jest ? A co
                                                    bedzie 16 października kiedy mamy 1 listopada ?
                                                  • mika_1 Hop hop... 24.11.07, 22:26
                                                    ... jest tu jeszcze ktoś??
                                                  • prokocim1 Re: Hop hop... 25.11.07, 00:07
                                                    czesc mika!
                                                    mysle ze wszyscy sa ale te cale wybory. hehe
                                                    niektorzy watkowicze chyba podeszli do sprawy zbyt powaznie.
                                                    myslalem ze "ciche dni" beda przez jakis miesiac.
                                                    jednak Ty sie odezwalas.
                                                    w zeszly piatek magazyn dzwonil do mnie (przed meczem z belgia) ale niewiele
                                                    pamietam. party time.
                                                    w sobote rano zerknalem na moj "caller ID"
                                                    zadzwonilem do magazyna i pogadalismy chwile.
                                                    pozniej byl zwycieski mecz z belgia i znowu party time.
                                                    chyba mialem zadzwonic po meczu ale nie jestem pewny kto mial dzwonic. ja czy on.
                                                    w sumie im wiecej party (wygranych meczow) tym mniej memory. hehe

                                                    w szamberg zimnawo. w 'indyka' mielismy pierwszy snieg (sniezek).

                                                    jak na razie zima "dosc daleko".
                                                    oby jak najdalej.
                                                  • rita100 Re: Hop hop...i ja witam :) 25.11.07, 17:52
                                                    po przerwie
                                                    No cóż, ja tez myślałam, ze choć na święto 'indyka' się odezwiecie, ale mówili w
                                                    radio, ze tak bardzo to się tym świętem nie cieszycie, że po raz pierwszy te
                                                    świeta w Ameryce nie są tak wesołe jak poprzednio, bo dolar stoi nisko i
                                                    borykacie się z wieloma klopotami o których nie chcecie nam opowiadać.
                                                    Patrzyliśmy na mecze piłkarskie i również radośc nami owładnęła, ze jednak po
                                                    tylu latach nam się udało w kotle slonskich czarownic wygrać. Odżyły nadzieje.
                                                    Ale najlepszy to był ten drugi mecz z Serbią, prowadziliśmy 2:0 i komentator
                                                    powiedział w drugiej polowie, ze teraz to mecz bedzie nudny, bedziemy grać
                                                    spokojnie..... a tu jedna za drugą bramka strzelona i zrobiło się 2:2, to też i
                                                    zaczęły sie nerwy.
                                                    Dziś mamy losowanie koszyczków
                                                    U nas grypa panuje, panuje tak wielka, ze mnie zaatakowała i jeszcze ten halny.
                                                    Magazyn pewno pieluszki zmienia i nie ma czasu klikać, trenuje wnuka.
                                                  • prokocim1 Re: Hop hop...i ja witam :) 25.11.07, 20:39
                                                    racja, kiepsko sie robi. wszyscy zaczynaja mowic o recesji.
                                                    dolar idzie w dol co nie jest najlepsze dla kraju.
                                                    wszystko drozeje a zarobki stoja w miejscu.
                                                    u nas w pracy w tym roku nie bylo zadnych podwyzek i w przyszlym nie wiadomo czy
                                                    beda.
                                                    ludzie zli jak cholera ale nikt na glos nie pyskuje bo w dzisiejszych czasach
                                                    trzeba prace szanowac nawet jak nie jest sie zadowolonym.

                                                    duzo ludzi wyprowadza sie z naszego cook county bo stale podatki podnosza. za
                                                    paczke marlboro u nas placi sie prawie $7 a w kane county mozna kupic za niecale $4.
                                                    nasz "kochany" major daley (czy jak mu tam) stale chce podnosic podatki od
                                                    wszystkiego. jedzenie drozeje, autostrady podrozaly, benzyna idzie w gore prawie
                                                    non stop, gaz, woda etc.

                                                    ostatnio dostalem poprawiony podatek od nieruchomosci.
                                                    jak otworzylem koperte to o malo zawalu nie dostalem.
                                                    niby podniesli o 7% ale podstawe podatku obliczja od obecnej czyli zwiekszonej
                                                    wartosci gruntu i nieruchomosci.
                                                    podniesli "niby" 7% a wyszlo mi prawie 25% wiecej niz poprzednio.
                                                    mozna sie zalamac.
                                                  • bombullo Re: Zlamany Proksio 29.11.07, 20:32
                                                    W ktorym miejscu zes sie wasc zlamal i ile to jest te 25 procent,a?
                                                    Tym wszystkim narzekajacym proponuje wyjazd do Vaterlandu...albo energiczna
                                                    eutanazje bez kondolencyi!
                                                    Ja zas i tu Wasz zaskokne dowiedzialem sie w sundej zem jest wraz z 975
                                                    pipolami ynteligentny niemozebnie.Jakimze cudem?!Normalka...poszlem wraz z
                                                    corkom Katarzyna na wystep "Piwnicy pod baranami" i kol.Marek Pacula
                                                    obwiescil,ze do "Piwnicy" przychodza tylko i wylacznie yneteligentne osobnicy i
                                                    osobniczki.Podeparl sie niejakim tlumokiem Macierewiczem,czekista ale co prawda
                                                    to prawda w calym Ciupagowie,jak gaworzy Proksio,znajdywa sie ookolo 1793
                                                    inteligentnych mordek!
                                                    Przykro mi leqtko jest,ze Proksio zostal zaliczony w poczet znajomqw
                                                    wymienionego z nazwiska czekisty ale coz - selawi - jak mowiom Francuzji!
                                                    Qrduple szaleja ale tak czy inaczy marnie skoncza i w tym jakas pociecha jest!HEIL!
                                                  • prokocim1 Re: Zlamany Proksio 29.11.07, 20:47
                                                    'piwnica pod baranami'

                                                    jesli magazyn jest 'niby mundry' bo byl raz to ja musze byc geniuszem bo bylem
                                                    chyba ze 20 razy za czasow jak mieszkalem w kraku. hahahaha

                                                    co do polityki i tych calych nudnych wyborow to mi to wszystko fruuuwa i
                                                    strzyka. pis,po,lpr,lid czy jakiekolwiek inne badziewie mnie nie interesuje.
                                                    kumunisci,postkomunisci, niby-kapitalisci itp itd.
                                                    szopka z udzialem kameleonow.

                                                    bardziej mnie interesuje jaka bedzie pogoda jutro.

                                                  • rita100 Re: Zlamany Proksio 29.11.07, 22:21
                                                    Gdybyście mieszkali w Krakowie to wiem jaka bedzie pogoda jutro - podobna do
                                                    dzisiejszej, a wiec mokro, slisko, bialo i mrozno. Teraz jest już -8 stopni i
                                                    szklanka na drodze. Cięzko jest nawet wziąsc zakret bez wywrotki. Opony trzeba
                                                    miec zimowe, buty podkute plastrami przeciw poslizgowi, czapke na glowie ,
                                                    szaliczek, rekawiczki i wskazane dla panow kalesonki.
                                                    Chodzicie do piwnicy i to pod baranami ? A byl tam Alosza Awgiejew ?
                                                    Alescie jinteligentni hoho a gospodarka u was prawie na platformie i rynki
                                                    patrza zatonie czy nie zatonie ? ;))))) Dolar cieniuski, ale mówią , że w Angli
                                                    też coś niz waluty grozi.
                                                    Idziecie na Andrzejki gdzies ?

                                                    Proksio - czy nie masz apetytu na placki ziemniaczane, bo magazyna się nie
                                                    pytam, teraz pewnie je kaszki manne na mleku ;)))
                                                  • prokocim1 Re: Zlamany Proksio 29.11.07, 22:46
                                                    apetyt na placki mam ale w tym moim polskim sklepie cos sie psuje ostatnio.
                                                    placki maja do kitu, niesmaczne jakies.
                                                    chyba kucharza zmienili.
                                                    w sobote bede w des plaines i kupie w tamtejszym sklepie.
                                                    podobno dobre maja.

                                                    na andrzejki to chyba nie pojde ale na imprezke jakas to niewykluczone.

                                                    w szamberg zimno dzisiaj. odczuwalna temperatura to 21F.
                                                    wiatr wieje jak szalony, dzikie gesi po ulicy chodza zamiast po trawie.powoduja
                                                    korki obok mojego arbajt i nie obawiaja sie samochodowych klaksonow.

                                                    jeszcze chwilka i zbieram sie do domu.
                                                  • rita100 Re: Zlamany Proksio 29.11.07, 23:20
                                                    To Ty z pracy klikasz ?
                                                    A o tych gęsiach to poważnie ? Macie ich stada na ulicach ?
                                                    Najlepiej to samemu placki ziemniaczane zrobic. Doszłam do wprawy i szybciutko
                                                    robie. Obrane kartofle wrzucam do maszynki, miele i juz mam mase, makę , jajko,
                                                    cebule, sol, czosnek i na patelnie - doskonałe - a możesz tą mase dać do
                                                    brytwanki i upiec i powstanie babka ziemniaczana - palce lizac, a jak dodasz
                                                    jeszcze troche boczku to smak wyborny. Do tego dobre piwo i niebo w gembie.

                                                    lecioł pies przez wies
                                                    ogonem wywijoł
                                                    pewnie nie zonata
                                                    ta marna bestijo ;))))
                                                    dobranoc
                                                  • prokocim1 Re: Zlamany Proksio 30.11.07, 00:32
                                                    teraz juz z domu klikam

                                                    sa chyba dwa lub trzy stada gesi. jakies 20-40 sztuk w stadzie.
                                                    jedno stado jest w okolicy mojej pracy. maja trawe (chyba trawe jedza).
                                                    jest tez jeziorko, jakies 100 metrow od mojego arbajt.
                                                    najzabawniej jest jak przechodza przez ulice (oczywiscie gesiego).
                                                    wszystkie samochody stoja i czekaja az gesi przejda.
                                                    maja w nosie klaksony.

                                                    placki natomiast lubie utarte chociaz to duzo roboty.
                                                    te zmielone przez maszynke to zupelnie inny smak.
                                                    pamietam jak ucieralem ziemniaki a babcia przyprawiala i smazyla.
                                                    tamte byly najlepsze.
                                                    od tamtej pory tak dobrych jak mojej babci jeszcze nie jadlem.

                                                    w szamberg mamy tez rycerzy.
                                                    jest taka restauracja. na srodku walcza rycerze a w kolo areny sa stoliki.
                                                    niezla zabawe jak sie podzie na dinner.
                                                    zerknijcie na ten filmik

                                                    www.youtube.com/watch?v=7jduZK6zHdo
                                                  • rita100 Re: Zlamany Proksio 03.12.07, 19:56
                                                    To z tymi gęsiami macie ubaw, jeszcze do tego pojedynczo i gęsiego lub sznurkiem
                                                    chodzą to to trochę trwa. Nie wpadliście na pomysł by ze sobą wozić jakiegoś
                                                    wilka złego coby ich trochę szybciej poprzeganiał ? Na klaksony to one już nie
                                                    reagują, przyzwyczaiły się, ale tak jakby lisa łobaczyły to chyba w trymigi by
                                                    uciekały, że aż kurzyłoby sie za nimi ;))))

                                                    jiii, zapomnij o smaku ucieranych kartofli na tarce, to już nie na nasze siły,
                                                    maszynka i rach ciach, błyskawicznie rzucasz na patelnie i jak się najesz to i o
                                                    smaku zapominasz, bo jak się tak porządnie najesz, to potem o czym innym się
                                                    myśli, ale wolę milczeć w tym momencie. A pomyśl ile sie babcia musiała
                                                    napracować by tak Tobie dogadzać ;)))

                                                    Z tymi rycerzami to mocna rzecz ale dla mężczyzn o silnych nerwach. Kobiety to
                                                    tam chyba tracą apetyt w tych restauracjach.
                                                    A może wnuk Magazynosa będzie kiedyś pasowanym na rycerza i bedzie mógł nosić
                                                    kokardkę od jakiejś czarującej damy ?
                                                    Halny u nas wieje, wszyscy ludzie sa wysokiego ryzyka nerwowego ;)))
                                                  • prokocim1 zima "nadejszla" 05.12.07, 18:48
                                                    zasypalo nam szamberg zeszlej nocy. 6 cali sniegu.
                                                    zaczelo padac jak juz bylem w domu po arbajt wiec nie musialem sie martwic o
                                                    sliskie drogi.
                                                    o dziwo sluzby drogowe spisaly sie dobrze. dzisiaj rano drogi byly ladnie
                                                    osniezone i spokojniutko dojechalem to pracy.

                                                    w ciupagowie w okolicach bombla to pewnie drog nie oczyscili bo to wiocha i
                                                    zadupie. hehe

                                                    dwunasta sie zbliza i nudno w arbajt. chyba dam dyla do domu troche wczeniej
                                                    dzisiaj.
                                                    wkolo bialo, na sankach bym 'se' pojezdzil.
                                                    za biurkiem mi sie nudzi.
                                                  • rita100 Re: zima "nadejszla" 05.12.07, 19:57
                                                    Oj, to się cieszysz. Snieg zawsze przynosi ze sobą radośc patrzenia na czystą
                                                    biele. A czy sami nie musicie odśnieżać chodników tak jak my ?
                                                    Szufle do rąk i szur, szur po sniegu. No i masz chyba spokój z gęsiami, bo chyba
                                                    po sniegu nie spacerują ;)))))
                                                    Ja jak sie nudze w pracy to czytam i tak czytam, że ciężko mnie oderwać od
                                                    lektury, a mogłabym w ten sposób pracować dzień i noc.
                                                  • prokocim1 Re: zima "nadejszla" 05.12.07, 20:20
                                                    jak ktos ma dom to pewnie musi szuflowac.
                                                    jam mam mieszkanie i do szuflowania mamy meksyckich kontrakorow oraz naszego
                                                    meksyckiego janitor.
                                                    janitor"szuflowal" dzisiaj rano chodniki takim glosnym skurczybykiem na benzyne.
                                                    gesi ostatnio nie widzialem, pewnie znalazy lepsza trawe kawalek dalej.

                                                    teraz slonce nam swieci i snieg sie topi powoli.
                                                    ciekawe czy sie utrzyma do jutra.
                                                  • prokocim1 knock knock anybody alive ? 15.12.07, 19:16
                                                    widze ze nasz watek pada.
                                                    nikomu nie chce sie pisac? to juz prawie masakra.
                                                    nudzi mi sie dzisiaj, w nocy spadly 2 cale sniegu ale drogi sa czyste.
                                                    wlasnie ogladam arcy ciekawy mecz z bosnia-hercegowina. prowadzimy 1:0 ale
                                                    pierwsza polowa byla nuuudna i pewnie dlatego mi sie nudzi.
                                                    magazyn se palce polamal jak dlubal w nosie i nie moze pisac ?
                                                    dziadullo co porzadnych ludzi z szamberg do czterdziestki chce wyciagac w
                                                    niedziele wieczorem. hehe

                                                    wczoraj w nocy snilo mi sie ze wygralem 100k w little lotto.
                                                    czy sny sie spelniaja czasami?
                                                    w mega melony we wtorek bedzie 163 melony. dolar slabiutki ostatnio ale taka
                                                    sumka chyba poprawilaby moj nastroj.

                                                    JAK TAM GOSIULA?
                                                    macie jakies info?
                                                    dajcie znac bo lubie gosie i chcialbym wiedziec czy wszystko ok.

                                                    teraz znikam ogladac druga polowe arcy nudnego meczu.

                                                    snieg zaczal wlasnie padac w szamberg.
                                                    do zobaczenia-napisania za jakies 2-3 tygodnie.
                                                  • rita100 Re: knock knock anybody alive ? 15.12.07, 19:38
                                                    Ja jestem na stanowisku, jakoś nie zauważyłam poprzedniego wpisu i byłam pewna,
                                                    że to Wy zapominacie o wątku. No ale sprawa się wyjaśniła, do błędu się
                                                    przyznaje i prosze o jak najwyższy wymiar kary ;)))

                                                    U nas zdążył zeszłoroczny śnieg stajec , kiedy mamy następny i znów szuflowanie.
                                                    Ale to szuflowanie nie jest takie złe, wyrabiamy kondycje, spalamy kalorie,
                                                    dzięki czemu możemy jeść dużo placów ziemniaczanych i hamburgery ;))

                                                    Nie wiem co jest z dziewczętami, może ku świat się szykują, a le milo na pewno
                                                    będzie zobaczyć choć zdrowe niki :)

                                                    O dziadullu nic nie powiem, bo pewnie o tym czasie śpiewa kołysanki maleńkiemu.
                                                    Modre łoczka jidźta spać !
                                                    Bo musita reno wstoć ;))))

                                                    Mecz jest faktycznie nudny, ale i komentatorzy też nie energiczni.
                                                    Czy już gotowi jesteście do świąt ? Piosenki świateczne słychać u nas z każdego
                                                    kata. Pieknie jest u nas Prokocim, mówie Ci piekna ta nasza wioska, a dzieciaki
                                                    rosną jak na drozdzach, młodzi sa już matkami i ojcami, nowe pokolenie osiada.

                                                    Oooo, Prokocim, jest taka specjalna strona - nasza klasa - i tam jak się
                                                    wpiszesz to odnajdziesz swoje koleżanki i kolegów. Wpisz sie.
                                                  • prokocim1 Re: knock knock anybody alive ? 15.12.07, 19:58
                                                    hamburgery, hmm
                                                    ostanio zjadlem kilka whoopers z burger king i big maca z macdonalda (malutkie
                                                    te big maki).
                                                    big mac dobry ale z makadonalda wole quater-pounder.jest smaczniejszy.
                                                    przypomnialo mi sie ze w roku panskim 1989 pojechalem sobie do wiednia na
                                                    weekend i oczywiscie zajrzalem do mcdonalds. smakowalo mi wtedy jak cholera.
                                                    byl to moj pierwszy raz. w wawie juz byl mcdon a w kraku dopiero planowali
                                                    otworzyc. w sumie pierwszy mc w krakowie zostal otwarty juz po moim wyjezdzie do
                                                    usa.
                                                    jednak nalepsze bulki z wkladem to byly nasze PRL hot dogi czyli z kielbaska
                                                    leszczynska.
                                                    ten smak pamietam do dzisiaj. prawdziwe oscypki i prl hot dogi mniam.
                                                    brakuje mi ich.

                                                    co do plackow z potato to dawno nie jadlem.
                                                    narobilas mi smakow rita. bede sie musial rozgladnac w okolicy.

                                                    meczyk sie skonczyl. 1:0 koniec nuuuuuuuudy

                                                    NASZA KLASA co to jest?
                                                    jakis adres internetowy ?
                                                    daj znac, chetnie bym sobie powspominal.
                                                  • prokocim1 nasza klasa 15.12.07, 20:14
                                                    znalazlem.
                                                    nie chce dzialac bo 'serwery przeciazone'.
                                                    poczekam az pojdziecie spac w polszy.
                                                    pa pa
                                                  • mika_1 Re: nasza klasa 15.12.07, 22:28
                                                    Proksio - Gosia jest, żyje i niedługo się z Nią zobaczę. Jak coś więcej będę wiedziała, to dam znać.
                                                  • prokocim1 Re: nasza klasa 16.12.07, 03:30
                                                    dzieki mika.
                                                    ciesze sie ze wsio radno.

                                                    tak na marginesie czytalem artykul o polskiej poczcie.zalamka
                                                    w usa lepiej. jak wysle list w poniedzialek to w srode dochodzi.
                                                    dwa dni w usa a w polsce tragedia z tego co czytalem.

                                                    wlasnie podawali w tv ze srednio w usa jest 82 miliony przesylek kazdego dnia a
                                                    w okresie x-mas jest miliard dziennie.
                                                    us postal service powiada ze da sobie rade. !!!!!!!!!!
                                                    oby
                                                  • rita100 Re: nasza klasa 16.12.07, 17:51
                                                    Tak, po Nowym Roku ta nasza klasa ma chodzic lepiej, bo jest przeładowana. Ale
                                                    jak dasz rady wejśc to zobacz kto się już tam wpisał. Link jest dość popularny
                                                    przez to przeciążony.

                                                    U nas na poczcie nie jest wesoło, listonosze zmieniają się jak rękawiczki, nie
                                                    znają terenu , błądzą jak w puszczy. To chyba jest związane z jakąś
                                                    rekonstrukcją pocztokomunikacji ;)))

                                                    Mamy dalej śnieg i przygotowujemy się do swiąt. Kupiłam opłatek, ale powiedzieli
                                                    mi , że dziś kościół pękał w szwach, bo gościł ks.Dziwisz.
                                                    Wysyłacie kartki do Polski ?
                                                    Prokocim , do cioteczki też wysyłasz ?
                                                    Mika, czy w Krakowie jesteś na święta ?
                                                  • prokocim1 Re: nasza klasa 16.12.07, 19:32
                                                    znalazlem pare znajomych nazwisk ale glownie nauczycielek.
                                                    na jednym ze zdjec jest robert blaszczyk. bylismy w jednej klasie chyba przez
                                                    3-4 lata.
                                                    pamietam jak w drugiej klasie mielismy plywanie na basenie.
                                                    strasznie bal sie wody. hehe
                                                    niestety nie pamietam kto byl moim wychowawca, chyba trzos byla ale nie jestem
                                                    pewny.
                                                    nie pamietam do ktorej klasy chodzilem a,b,c,d ?

                                                    co do poczty to u was listonosz podobno zarabia ok 800 zlotych.kiszka
                                                    tutaj na start dostaja 17-18 zielonych na godzine bo to rzadowa praca czyli us
                                                    goverment job.
                                                    zeby dostac sie na poczte trzeba byc niekaranym i zdac egzaminy.
                                                    znajomy byl raz na takim egzaminie. 500 ludzi na sali, 5 bialych, 5 latynosow a
                                                    reszta czarni. zatrudnili dziesieciu czarnych.
                                                    niby rasizmu nie ma ale jak chcesz pracowac na poczcie i twoim kontrkandydatem
                                                    jest czarny to przewaznie czarny dostanie ta prace.

                                                    tutaj listonosze chodza w mundurkach. za moich czasow w polsce listonosza mozna
                                                    bylo poznac po duzej torbie na listy a kazdy ubieral sie jak chcial.
                                                    nie widzialem jeszcze listonosza zeby dzwigal torbe. tutal maja 'samochody'
                                                    sluzbowe ktorymi jada w swoj rejon a pozniej laduja przesylki na taki dwu kolowy
                                                    wozek i tak poruszaja sie od domu do domu.
                                                    dostarczaja przesylki ale tez odbieraja. jak masz list do wyslania to listonosz
                                                    go zabierze. nie trzeba wrzucac do skrzynki.
                                                  • mika_1 Re: nasza klasa 16.12.07, 19:41
                                                    Proksio, podrzuć jakiegoś linka, żeby Cię dodac do znajomych, bo jakos nie mogę Cię odnaleźć w tej naszej klasie...
                                                  • rita100 Re: nasza klasa 16.12.07, 21:12
                                                    Faktycznie tam się rozhulało i ludzie się zgłaszają do naszej klasy.
                                                    Poczekaj Proksio, jak zacznie sprawniej link działać, więcej ludzi się zglosi
                                                    jeszcze. A pokażecie swoje linki klasowe ?

                                                    Proksio, to co opisujesz o listonoszach to doskonałe. Nasi listonosze to pany,
                                                    nie wezmą listów na poczte, zazwyczaj nie trafiają do skrzynek, a wiele razy
                                                    pisma po ulicy się walają. Tak, powinno się zmienic rangę listonosza, nie tylko
                                                    na obrywki z rent i emerytur które dostają, ale - żeby powiedzieć 'nasz listonosz'.
                                                  • prokocim1 Re: nasza klasa 19.12.07, 03:29
                                                    mika, dam znac o naszej szkole jak zacznie dzialac.
                                                    poki co prokocimica mnie bierze jak probuje wejsc na ta stronke.
                                                    raz sie udalo na dziesiec prob. lest wait untill new year.
                                                    moze sie poprawi.

                                                    rita, co do listonoszy to 'dobra robota' zalezy nie tylko od wynagrodzenia ale i
                                                    od podejscia do samej 'roboty'.
                                                    co prawda tutaj chyba nienajgorzej zarabiaja ale i u nas sa lenie i debile.
                                                    kilka miesiecy temu podawali ze poczta ciupagowska jest najgorsza w usa. niby
                                                    nie wiadomo dlaczego (nie jestem jakims rasista) ale w chicagowskiej poczcie
                                                    jest najwiekszy procent czarnych w calych stanach.
                                                    niby nie wiadomo dlaczego ale chyba jednak wiadomo.
                                                    jak sie wprowadzilem do szamburg to mielismy takiego starszego listonosza. jak
                                                    jakas przesylka nie miescila sie do skrzynki na dole to facet chodzil od
                                                    mieszkania do mieszkania.dopiero jak nie udalo mu sie doreczyc wszystkich
                                                    wypisywal awizo i zostawial na drzwiach mieszkania.
                                                    jak przyszedl jego mlody zmiennik (tez bialy) to juz nie pukal do mieszkan.
                                                    dzwonil z intercomu i mowil ludziom zeby zeszli na dol po przesylke.
                                                    jak ktos nie zdazyl na czas to na skrzynce widzial awizo.
                                                    jak przyszla murzynica po tym mlodym to nawet nie uzywala intercomu.
                                                    jak sie co nie miescilo do skrzynki to odrazu zostawiala awizo na skrzynce. jak
                                                    wkladala listy do skrzynki to nawet nie patrzyla na numer mieszkania czy
                                                    nazwisko. robila wszystko 'na odwal sie'.
                                                    dostawalem przesylki dla sasiadow a oni moje.
                                                    w koncu kilka osob od nas napisalo complain do poczty i ja zdjeli z naszego
                                                    rejonu. pewnie teraz inni gdzies indziej w szamberg maja te same przezycia.

                                                  • rita100 Re: nasza klasa 20.12.07, 20:46
                                                    Prokocim, ty znasz problem listonoszów jak nikt inny. Z takim doświadczeniem
                                                    mógłbyś Polskę zawojować i cały Urząd Pocztowy. Czasy telegramów alfabetem
                                                    Morsea już dawno za nami, telefony zawojowały świat, ale czasy kartek pocztowych
                                                    i paczek jeszcze istnieją. Co ciekawe nawet bardzo się rozwijają. Wyobraźcie
                                                    sobie, ze Allegro nie przyjmuje zamówień już na świeta motywując, ze poczta jest
                                                    już zakorkowana wysyłkami i koniec. Tak dzięki internetowi poczta zamiast upadać
                                                    zbiera żniwo jak nigdy wcześniej. Listonosze pozostali, ale pracę mają o wiele
                                                    cięższą niż dawniej - reklamy, reklamy strasznie ważą, gazetki reklamowe i
                                                    rachunki - rachunki są najcięższe. Dla mnie listonosz w dzisiejszych czasach
                                                    kojarzy się z rachunkami do zapłaty. Cieszę się, jak go nie widzę. Lepszy mam
                                                    spokój ducha.
                                                    Dawniej był taki jeden listonosz na naszej ulicy, wszystkich znał, chodził juz
                                                    dobre kilka lat. Renciści dawali mu to i owo i był zadowolony, czasami opowiadał
                                                    o swoich domowych sprawach, ale też skończył na poczcie pracę. Jest teraz inny,
                                                    taki aparat, ze kiedyś staruszce rentę wypłacił w bilonie i biedna całą swoją
                                                    rentę przeznaczyła na leczenie swojego serca z powodu tego listonosza i tego
                                                    bilonu. Wyobrażasz sobie i to jest prawda nie fałsz.
                                                  • prokocim1 Xmasy i kartki HOHOHO amen 21.12.07, 01:09
                                                    alem kartke dostal od magazyna!!!!
                                                    DZIEKI dziadulo, zaskoczyles mnie totalnie.
                                                    kartka, pikczer dziadula z dziadulowa i malutkim dziadulkiem. hehe
                                                    a koperta to szczyt artyzmu. odjazd. ubawilem sie totalnie.
                                                    wiem ze jestem 'panisko' ale nie spodziewalem sie kartki 'z miasta' hehe
                                                    tylko ten kruca fuks malenczuk. oblesny alkoholik i narkoman.
                                                    jesli craxa ma takich kiboli to juz nic mnie nie moze zaskoczyc.

                                                    jeszcze raz dzieki tadzio !!

                                                    przynajmniej w usa poczta dziala normalnie.

                                                  • prokocim1 Re: nasza klasa 21.12.07, 01:21
                                                    rita, wiem ze jest ciezej ale zawod listonosza to praca z wyboru a nie z
                                                    przymusu. jesli ktos jej nie lubi to powinien robic cos innego.
                                                    tutaj maja duzo latwiej, maja samochody, wozki itp ale i tak zdarzaja sie czarne
                                                    owce.
                                                    w polsce listonosz musi dzwigac ciezkie torby. trzeba kochac ta robote zeby tak
                                                    sie poswiecac za takie pieniadze.
                                                    zeby staruszce wyplacic rente bilonem to trzeba byc zwyklym chu-em.
                                                    moze nie dawala mu dzialki z renty jak wiekszosc ludzi robi i zrobil jej na zlosc.
                                                    powinna zlozyc skarge na poczcie i ten listonosz powinien wyleciec z roboty na
                                                    zbity pysk.
                                                    tak byli uczeni od bardzo dawna. moja babcia tez zawsze dawala listonoszowi pare
                                                    zlotych za kazdym razem jak przynosil jej rente.
                                                    polscy listonosze zachowuja sie czasami jak hieny.
                                                    malo zarabiaja, ciezkie torby ale jak nie lubisz ich dzwigac szukaj innej arbajt.
                                                    poki co u nas poczta dziala bez problemow.

                                                  • rita100 Re: nasza klasa 22.12.07, 21:51
                                                    Masz rację , że takiego listonosza to powinno sie zwolnić, ale on sie najpierw
                                                    zapytał czy dac rentę, a ona odpowiedziała, żeby dał i tak sobie podarowali.
                                                    Wiesz, jacy są starsi ludzie. Może się bała, ze wogóle nie dostanie. Strasznie
                                                    teraz jestem zajęta pracą i nie mam dojscia do komputera, bo gości mam w domu i
                                                    wszyscy w kolejce do komputera, tak wpadam tylko od czasu do czasu.
                                                    Zyczę wam wszystkim pogodnych, radosnych i zdrowych świąt. Trochę wyjdę na
                                                    miasto to opowiem co widziałam. Chciałabym iśc na żywą szopkę, ponoć jest tylko
                                                    przez trzy dni w kościele, ale nie wiem w którym.
                                                    uciekam , pozdrawiam - wesołych :) Bawcie sie dobrze
                                                  • prokocim1 Merry X-Mas and Happy New Year 2008 23.12.07, 00:41
                                                    Zyczy krakowski superman z szamberg !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    co do swiat to sie chyba posikam.
                                                    bylem dzisiaj u mojego dentysty. mial mi wstawic plombke ale jak mnie wiercil to
                                                    prawie spadlem z fotela mimo ze dostalem zastrzyk.
                                                    dostalem drugi zastrzyk.
                                                    i znowu myslalem ze padne.
                                                    po drugim podejsciu zalozyl mi 'lekarstwo'. za 5 tygodni bede musial go znowu
                                                    odwiedzic. wrrrr

                                                    poki co mamy x-mas.
                                                    wiec przyjmijcie najlepsze zyczenia od proksia.
                                                    all of you!!!
                                                    raf
                                                  • mika_1 Re: Merry X-Mas and Happy New Year 2008 24.12.07, 12:25
                                                    Uściski i buziaki, i jeszcze raz uściski z okazji Świąt. Spokoju, zdrowia i pogody ducha, a także spełnienia marzeń (może nie wszystkich, ale wielu). I tego, co sobie jeszcze w duszy pragniecie.
                                                    I jeszcze raz uściski i buziaki.
                                                    Tradycyjnie - dla wsiech! I żeby Proksia zębiszcza nie bolały. Przez caaaaały rok.
                                                    Cmok:)
                                                  • rita100 Re: Merry X-Mas and Happy New Year 2008 25.12.07, 13:03
                                                    No tak, zęby to mocna i ważna rzecz - to pod te zęby na zdrowie też.
                                                    Trzeba je leczyć , a jak się nie da, to nie warto się męczyć tylko do kowala i
                                                    na miejscu wyrwie po uprzednim upojeniu spirytusowym ;)))
                                                    Tak było dawniej - a dziś Proksio to taka technika komputerowa, ze wyrywasz i
                                                    wsadzasz nowego pięknego ząbka. Tylko nie proś o złotego czy srebrnego, bo moda
                                                    już minęła. Czytałam o takim Rusku, który poświęcił się dla kobiety i wyrwał
                                                    zdrowego zęba wstawiają złotego by uśmiech był piękniejszy.

                                                    Ale co ja tam plete w takie piękne święta - wszystkiego najlepszego Wam życzę,
                                                    dużo humoru i radośći.
                                                    I tak po staroświecku z kolędą do Was. Pamiętacie , jak dawniej to co chwilę
                                                    kolędnicy dzwonili do domów - a teraz czekam i czekam i nikt nie zadzwoni -
                                                    zaniknęli jak Magazinos, całkowicie - jeszcze na Rynku spotkasz.

                                                    schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3784
                                                    Mika, również uścicki i spełnienia marzeń i dla Gosi również zyczenia
                                                    wszystkiego najlepszego.

                                                    Ale jestem obżarta pierożkami z kapustą i grzybkami, a tyle ich mam, ze nie wiem
                                                    czy przez tydzień zjemy. Musze kalorie stracić przy klawiaturce i klikam, klikam
                                                    mocno, klikiam
                                                    to narazie
                                                  • prokocim1 biale kolnierzyki i mundurki 30.12.07, 14:47
                                                    jak za giertycha a w szamberg zimno wrrrr

                                                    nasza-klasa.pl/school/34866/123/photos/1
                                                    szukajcie a znajdziecie proksia w wieku dziesieciu latek.
                                                    ps. jeszcze nie palil i nie pil wtedy.
                                                  • rita100 Re: biale kolnierzyki i mundurki 30.12.07, 19:45
                                                    Ja też chodziłam w fartuszku, ale bardziej nazywaliśmy to chałatami czyli
                                                    szmatami. Oj, jak nie lubiłam tych chałatów i tych kołmierzyków, unikałam jak
                                                    ognia noszenia tej szmatki. W Liceum juz bardziej normalnie wybierałam strój
                                                    tylko żeby nie nakładać chałat.
                                                    Proksio mnie się strona nie wyświetla i nie widze żadnej fotki, może jeszcze raz
                                                    podasz prawidłowy link. Prosi mnie tylko o logowanie.
                                                    Gdzie się wybieracie na Sylwesterka ?
                                                    Siedze w domu przy kanapkach i szampanie to może zaglądne z zyczeniami.

                                                    Już się otworzyło to zgaduję - drugi rząd od końca i czwarty od lewej - zgadłam
                                                    ? hehe to pierwszy się wpisałeś - Brawo.
                                                    Ciekawe czy kogoś z tej grupy znam, już w dorosłym wieku.
                                                  • mika_1 Re: biale kolnierzyki i mundurki 30.12.07, 23:40
                                                    No brawo, Proksio! Odnalazłam Cię:)
                                                  • bombullo Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 31.12.07, 18:13
                                                    ...zyczy Bombullo=Dziadullo!
                                                    Mialem ochote poklikac deczko more ale nie dam rady,niestety!Tak mi sie paluchi
                                                    i cale cialko trzesie ,ze normalnie masakra!A qmacie paczjemu ze to mie
                                                    dotklo?Otoz ta tzw.Poczta ze tak sie wyraze Polska okradla mnie i moich
                                                    znajomych i rodzine z zyczen swiateczno-noworocznych!
                                                    Wszystko lub prawie qtasy listonosze czy inne laskowiki w urzedach-sortowniach
                                                    pokradly!!
                                                    Do Proksia tyz ciepnolem kartke alisci jakis korolowy musial ja podprowadzic bo
                                                    nie odezwal sie mundrala!
                                                    Gdy przejdzie mi wscieklizna to poklikam bawcie sie dobrze i pamietac jak
                                                    tancujemy to ino w prawo,w lewo sie z reguly protezki odkrecajom!
                                                    Buziaki osobokobitkom naszego forumka!
                                                    Propero anno nuevo!
                                                    Dosiego roku!
                                                  • mika_1 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 31.12.07, 23:00
                                                    Wam też, wszystkiego naj!!
                                                    Wujku, Proksio coś klikał, że dostał kartkę, więc w Szamberg chyba uczciwi...
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 00:10
                                                    pewnie ze pisalem o kartce od dziadka. widocznie dziadullo czyta zalegle wpisy
                                                    wyrywkowo, podal sie na mnie. hehe

                                                    jeszcze raz tadziu dzieki za super kartke (koperta odjazdowa) i z "miasta"
                                                    przyszla. hehe
                                                    tylko ten malenczuk, wrrr. nie bardzo go lubie chciaz dawno temu dosc fajnie
                                                    gral bluesa w przejsciu podziemnym przy dworcu glownym.
                                                    niestety dawno to bylo.

                                                    mika mnie odnalazla na pikczerku, gratuluje (mam nadzieje ze nie tak jak rita)

                                                    rita, chyba sie zalamie (czy ja wygladam jak maly okragly wodecki?)
                                                    ten co niby to ja to andrzej w. mieszkal w bloku obok ciebie.
                                                    ja jestem (do okolisty 'proszem siem' udac) w ostatnim rzedzie trzeci od prawej
                                                    z durzym bialym kolnierzykiem (zawsze byl bielutki, moja babcia dbala o to).

                                                    mika, dobrze zgadlas ?

                                                    A Teraz Wszystkiego Najlepszego W Nowym Roku.

                                                    ps. w szamberg snieg pada jak dziki.
                                                  • rita100 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 01:03
                                                    I jo życze wam Wszystkiego Najlepszego. Własnie trwa wspaniały koncert w
                                                    Krakowie, zabawa na 102, ale zbyt duzo nie mogę opisać , bo mam trudności z
                                                    klikanie z trafieniem, ale bardzo fajnie jest teraz Szejkin Stivens występuje i
                                                    jest błogo, strasznie błogo, a szampan taki wspanialy to na zdrowie !

                                                    · *· * *
                                                    °*___ ° _*°
                                                    *° \_/*° * *
                                                    .* _|_ *.* *
                                                    *...*...· *
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 01:10
                                                    szejkin stivens ? to on jeszcze zyje? hehe
                                                    jak rozmawialem z moim tata niecale 2 godziny temu to mowil ze na satelicie jest
                                                    transmisja z krakowa i mowil ze jest bardzo fajnie a w wawie podobno do doopy.
                                                    krakow rules

                                                    ps. w szamberg nadal sypie jak cholera
                                                  • rita100 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 01:41
                                                    Tak, tak, dobrze ojciec mówi - Kraków się świetnie bgawi, a ja luż ledwo żyje z
                                                    zachwytu. Tak pięknego Krakowa jeszcze nie widziałam, jest cudowny oświetlony,
                                                    jest cudowny magicznie, jest cudownie pijany i się bawi - bo taki jest Kraków -
                                                    jest śliczniuchny. A te Sukienice wyglądają jak świat z bajki.
                                                    Ależ jdestem pijana tez pięknie

                                                    · *· * *
                                                    °*___ ° _*°
                                                    *° \_/*° * *
                                                    .* _|_ *.* *
                                                    *...*...· *
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 01:50
                                                    pijana? hmm
                                                    ja nie zamierzam, no chyba zebym dostal super przepustowosc.
                                                    jednak sylwek zapowiada sie fajnie.
                                                    za oknem sypie, jest bialo i pieknie. jade tylko pietro nizej wiec nie musze
                                                    martwic sie o moja bryke i moje driving skills.
                                                    bedzie dobrze.
                                                    szkoda ze w kraku bylo tak "cicho" za moich czasow.
                                                    jakby concorde latal do balic to moglbym miec sylwka na rynku krakowskim i w
                                                    ciupagowie (zart) hehe

                                                    do zobaczeniu w niu jerze.
                                                  • prokocim1 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 15:43
                                                    juz zem na kikutach(jakby napisal dziadullo).
                                                    8:30 rano pan magister proksio siem meldujem.
                                                    sniego troche napadalo, jakies 20cm. w tej chwili troche pruszy.
                                                    jade do 7-11 po fajki bo mi sie gdzies zapodzialy.
                                                    aha, w szamberg mamy dzanuary lan .
                                                    hehe
                                                  • rita100 Re: Wszystkiego dobrego w NR2008... 01.01.08, 20:58
                                                    Jo tez juz po powitaniu Nowego Roku i własnie mówią w wiadomościach o podwyżkach
                                                    na wszystko, a największe za smieci. Tak nam sie zaczyna nowy czas. Panie mgr
                                                    Proksio może czas na wyzwanie Noworoczne i porzucić fajki - daleko precz.
                                                    Cięzko teraz wejśc na wątek, ładuje się długo, a niekiedy czas przekracza i się
                                                    wyłącza.

                                                    Snieg i u nas zaczął padać - taka kaszka manna z nieba spadła , a teraz już
                                                    prawdziwe płatki i jest pięknie biało. Oj, zaskoczy jutro rannych kierowców.
                                                    Ponoć dolar wam leci na łeb i szyje - może wprowadzicie banknoty zastępcze jak
                                                    tak dalej bedzie dewaluował. Stawiam , ze w tym roku w Polsce bzie kosztował 1.50 :)
                                                    A Magazynos wpadł i wypadł, a jakby go tak przywiązać do klawiaturki ?
                                                  • prokocim1 sposob na watek 04.01.08, 01:28
                                                    u mnie tez czasami slabo sie otwiera ale mam sposob.
                                                    klikam na watek i jesli po ok 10 sekundach sie nie otwiera kilkam jeszcze raz.
                                                    nie czekam az gazeta poda cos tam o limicie czasu.

                                                    wskakuje jak dziki.

                                                    ps. w szamberg pieronskie mrozy byly wczoraj i dzisiaj.
                                                  • bombullo Re: Co za swinski Penis+ 05.01.08, 21:01
                                                  • bombullo Re: Za nerwowym jest 05.01.08, 21:16
                                                    Co za qtas albo nawet babunoski penis zrobil,ze zanim dotre do
                                                    listka number 2396 zajmie mi 78 seqnd!?Bylo dobrze a tera co setka
                                                    klik i ....czekanko!A interka mam szybciutkiego.
                                                    Nie zagladam teraz za czesto a nawet rzadziutko bo pomieszkiwam u
                                                    swoi Rodzicielki ktora podupadla w ostatnich tygodniach za zdrowiu
                                                    i ktos musi z niom byc(wymieniam sie z ciotka,jej siostra)
                                                    Do Australii do Togo do Peru kartki dotarly a do Kaczolandu czy
                                                    nawet Tuskolandii niet! Juz nie moge sie doczekac tego 2012 bo moze
                                                    wtedy ten dziwaczny narod ktorego niestety jestem czlonkiem(i
                                                    oczywiscie w rzeczywistej oczywistosci czuje sie czlonkowo czyli
                                                    penisowo a nawet huyowo)zmieni swoja mentalnosc!Qerva Amore!Ludu moj
                                                    ludu! Coz zem zawalil albo co przekrecil,ze te Wasze komorki
                                                    odbiegaja od sredniej swiatowej?(To slowa sa Manitou).
                                                    Od tygodnia zastanawiam sie czy i w czym i z czym ywentualnie
                                                    przybyc nawiedzic ZPR.Najlepi z golom sempiternom i z pustymi
                                                    przednimi czy nawet gornymi odnozami!
                                                    Pozdrawiam zyczac dobrego samopoczecia w nowym ostatnim juz 2oo8roq!
                                                    I oby do 2012!
                                                    causqw 2012 wszystkim z rodzaju zenskiego no i Proksiowi wyjatkowo
                                                    tyz!Jednygo energicznego w DZIOB!
                                                  • rita100 Re: A za czym kolejka ta czeka ? 05.01.08, 22:50
                                                    po szarosc, po szarosc, poszarosc....... Bombullo, co się tak nerwujesz, życie
                                                    na ziemi to nie raj ale i piekło, a spokoj jest spokojem i jak bedzie spokojnie,
                                                    to znaczy , że nas nie ma.
                                                    To jest jedna z głównych prawd.

                                                    Nie martw się pracuj spokojnie przy rodzinie, my czekamy. Nie pisze duzo, bo
                                                    nawet nie wiem czy przeczytasz.
                                                    Na szczyt góry zawsze cięzko sie wchodzi. Ja już tez chcialam dwa razy wejśc i
                                                    się nie udała ta spinaczka - wchodzę po raz trzeci jak widzicie z efektem. To
                                                    jest dopiero zadowolenie . Z radości wam zatańczę.
                                                    www.youtube.com/watch?v=s86ngqO--2k&feature=related
                                                    A teraz do klikania. U nas tez zimno jak cholera, ale mówią, ze temperatura
                                                    będzie spadać bo w drodze jest śnieg i nas zasypie.
                                                    Prokocim jak tam u was ze śmieciami ? Wiesz jaką pułapkę zrobili w Krakowie ? No
                                                    więc strasznie podniesli ceny kubłów, to wszyscy na ulicy zmniejszyli ilośc, a
                                                    reszte smieci wynoszą do takich dzwonów segregatorów, a teraz oni nam zabrali te
                                                    dzwony i zostalismy ze smieciami na lodzie. Trzeba bedzie cos wymyslec, bo taka
                                                    podwyzka miesieczna to nas tu zastrzelili.

                                                    Milego karnawału.
                                                    Bede probowac wejsc metoda Proksia.
                                                  • prokocim1 Re: A za czym kolejka ta czeka ? 06.01.08, 01:05
                                                    w dziuba mnie chce? osz kurde w dziuba to bedzie ode mnie za tego pasiastego
                                                    dziada malenczuka.
                                                    zreszta co za sirota klika na kazda setke przy otwieraniu watka.
                                                    klika sia na ostatnia z 70 sekund robi sie 7.
                                                    tak ogulnie to polskie serwery dzisiaj cienko chodze, moe se wypily na weekend.haha
                                                    gazeta slabo, onet tez a nasza-klasa padla. dwa razy probowalem dzisiaj i guzik,
                                                    jakby ja zamrozilo. a miala tak dobrze dzialac po nowym roku.
                                                    teraz pewnie bedzie dzialac bo polska spi i nie blokuje serwera.

                                                    co do pogody to u nas wiosna sie zrobila. jutro ma byc 10 stopni celca.

                                                    smieci u nas maja sie dobrze. dzieki za troske.
                                                    widzialas co sie dzieje w neapolu? tam to maja zabawe. wysypiska smieci
                                                    zamkniete z powodu przepelnienia. naj bardziej mnie smieszy to ze mieszkancy
                                                    miasta nie chcieli sie zgozic na wybudowanie spalarni smieci a teraz sami je
                                                    pala na ulicy. ale gupole te makarony. hehehehe

                                                    teraz papa, musze uwazac na kompa. 'fena' mi sie spalila, nic nie dmucha w
                                                    srodku i dziadulla sie przegrzewa.
                                                  • bombullo Re: Smieciuszki 07.01.08, 19:07
                                                    I tak ma byc.Smeciuszki winny byc sortowane wg.rodzaju bo tak jest
                                                    w cywilizowanych wioskach w USiE,nawet w Szamburgcinie,miast to nie
                                                    dotyczy(Szikago,hahahaha)a ze trza placic?Coz w tym takiego amejzing
                                                    jest?Za uslugi trza placic i ni ma upros.Chcielista kapitalizma to i
                                                    go ma ta!!HAHAHAHA! I Szach-Mat!
                                                    W Neapolu armie zaciagli do sprzatania i w koncu gdy nie ma war to
                                                    wojsko no cos sie przydawac musi.Za darmo chca zryc i spac i zyc?! A
                                                    do arbajtu!Dla Ojczyzny zadna praca ujmy nie przynosi.A wychodzac z
                                                    Iraq w temacie smieci sa znakomicie obznajomieni!
                                                    W Polsce tyz by sie przydal taki nakaz szczegolnie dla takich
                                                    Szczyglow i innych qrdupli kktorzy ze schylaniem nie mieliby
                                                    problemu!Howgh i amen!
                                                    U nasz w miescie sjewodnja cieplutko jak na ten przyklad w mayoo
                                                    ale za to w Teheranie(kto wi co to je?) sniegu po yaya i male
                                                    arabiatka(nie mylic z qcykamy)szusujom na sankach zrobionych z
                                                    wielbladzich garbow az milo!
                                                    Nie ma jednak co w euforyie popadac,ze zima jes kaputt bo
                                                    swiadczyloby to tylko o chorobie kobierzynskiej.
                                                    Rita trzymam cie energicznie ze jenzyka w kwestii tanca.A wybor
                                                    miejsca i rodzaju wygibasow nalezec bedzie do nas tzn.do mnie!
                                                    Moj,ze sie tak wyklikam potomek,ma juz 60,o8 centimetra dlugosci i
                                                    wazy TOTO juz prawie 6000gramow a hersy czyli owlosienie naczaszkowe
                                                    ma,jak nie przymierzajac,Yeti.Gaworzyc zaczyna a smieje sie od ucha
                                                    do ucha a uszi ma po dziadullu(malutkie i zgrabniutkie,takie,ze sie
                                                    calowac JE kce!)
                                                    Proksio,mam tez CD Malenczuka i Waglewskiego.Chcialbys posluchac?
                                                    Moglbysmy w te niedziele sie gdzies zderzyc na futbolq bo moja
                                                    druzynka Dallas Cowboys bedzie rozpirzala sambadego o 4:30 posle
                                                    noona.Co wasci na to?Przemyslij(jak dasz rade)ten temat i zakolooy
                                                    do Bombulla-dziadulla.
                                                    Ogladales dzikiej karty gry? Stalownicy z Jaguarami grali jak sie
                                                    patrzy 3 pozostale takie sobie.
                                                    Ale musze ci powiedziec,ze patrzylem wczoraj na futbol a nie na
                                                    hiszpanska "la Liga" chociaz tam mecze byly czolowki.Futbol to
                                                    jednak jest GRA!No co?
                                                    Pozdrowienia dla gosiuli i miki z casuskami energicznymi i goracymi
                                                    a nawet heat!A co mi tam Wasze hasbendy!!
                                                    bombullo
                                                    Niech Manitou i Allach i Jahwe i PB ma WASZ w opiece(nie mylic z
                                                    piecami albo opiekaniem)
                                                  • rita100 Re: Smieciuszki 07.01.08, 20:33
                                                    Bombullinko, rozumię że trzeba płacić i nie ma zmiłuj się ! Ale też trzeba
                                                    wiedzieć ile płacić. Nie wiem czy u Was płaci się więcej za śmieci niż za gaz !
                                                    Pracy się też nie boję , własnoręcznie zaniosę smieci - tylko gdzie ?
                                                    Ale już spokojnie, bo dzisiaj wróciły dzwony segregatory na smieci i będzie dobrze.
                                                    To Twój potomeczej rośnie jaby mieszkał w Drożdzowni koło Bieżanowa-Prokocimia.
                                                    6 kilo to już masz co nosić na rękach i kołysać. Czy dajesz rumianeczek na noc i
                                                    spiewasz :
                                                    Lulaj, luloj
                                                    łocki stuloj
                                                    dupke łotwóz
                                                    a bździj jek tchóz
                                                    ;))))

                                                    A tak poważnie, to jesteś szczęśliwy, że masz potomka. Ród kazimierzowski się
                                                    rozrasta na emigracji. A wiesz, ze właśnie wnukowie maja najwięcej genów
                                                    dziadków. Tak może to być wykapany Bombullino-dziadullino kazimierzowski. Ale
                                                    najlepszy wiek dla babci to jest wtenczas kiedy można chwycic wnuczka za rączkę
                                                    i dumnie maszerować np. przez plac Busha II :)

                                                    Prokoci ja też mam kłopot z wiatraczkami, bo wurczo tak głośno, że zagłuszają
                                                    muzykę. Ale w lecie jak było gorąco to fachowiec zainstalował mi dwa wiatraki i
                                                    teraz muszę cierpieć ten szum. Ale z lenistwa tego nie robię.
                                                    Pogodę mamy mamy słoneczną szczególnie w dzień, ale w nocy mrozik i już jest
                                                    szklaneczka na drogach.
                                                    A idziecie na bale karnawałowe ?
                                                  • bombullo Re: Sunny in the night 08.01.08, 19:59
                                                    Sanyindenajt sie gaworzy.U nas,to je w USiE slonko przewaznie w nocy
                                                    swieci.Jestem tu 23 lata x 365 + 5 dni dluzszego lutego= 8408 dni i
                                                    nocy i jeszcze slonko w nocy nie swicilo!W sloneczna pogode
                                                    owszem,zdarzalo sie sloneczko widziec i czuc!Jak Manitou ljublju!
                                                    Nie zapodalas tonacji tego przeboju Dody bo nie slucham bziqw ale
                                                    mysle,ze cos wymysle i energicznie bomblowi zaspiwom.
                                                    Rumianeczq raczej nie predzej koperek wloski i faktycznie bzdzi jak
                                                    tralala!
                                                    Martwi mnie deczko fakt,ze wnuki dziadkowych genow maja podejrzanie
                                                    duzo.Mniejszy klopot bedzie gdy sportowe beda przewazac ywentualnie
                                                    sexualne gorzy gdy alkoholowe przewaza szale!No tako jest prowda jak
                                                    sie to godalo na Kazmirzu.
                                                    Z wiekiem genyC2H%OH oslably ale od tajmu do tajmu daja znac,ze
                                                    HEY!!
                                                    A gdzie jest plac BushaII?Czyzby plac Bawol przemianowali a moze
                                                    plac Wolnica a moze plac Boh.Getta?A moze twoj osobisty plac wedle
                                                    gumna nosi szczytna nazwe BushaII?
                                                    W poniedzialek nastepny postaram sie kilka aktualnych pykczerqw
                                                    malolata podeslac energicznie.

                                                    Masz racje,ze trzeba placic a co nie powiedzieli ile?Moze wg.uznania?
                                                    Albo jeszcze lepi:co laska?(co laska to numer ale tu o uasce klikam
                                                    takiej koledowej w kopertce).
                                                    Mnie bale karnawalowe w tym sezonie niepisane sa jako,ze mam
                                                    leqtkom zalobke bo sp.Wladyslawie czyli tesciowej.
                                                    Wybieramy sie na przedstawienie "Boska" z Krystyna Janda na czele i
                                                    kilq innymi znakomitosciami ale jeszcze nie wiem czy Ona przyjedzie
                                                    bo przeciez kilka dni temu pochowala kol.malzonka.
                                                    Proksio w ty swoi dziurze siedzi jak jaki myszor pod mietla i nawet
                                                    nie zadzwoni Matuzalem jeden,mowie wam masakra z tym chopakiem jest.
                                                    Ino mu cygaretki w czaszcze i trabaja.Dobrze,ze choc kly od czasu do
                                                    czasu go bola to wi,ze zyje!
                                                    Bylas na Kazimierz.com?Zostanie wydana jakowas ksiazeczka o panu
                                                    Kazimierzu pt"Pan Kazimierz".
                                                    Pozdrawiam bo musze leciec qpic cos do szamania bo przeciez dreptam
                                                    dzisiaj do arbajtu.
                                                    trzymajcie sie
                                                    ahoy
                                                  • rita100 Re: Sunny in the night 08.01.08, 22:01
                                                    Widać , ze z Proksiem coś poważnego, ale muszę wam powiedzieć, że nowa technika
                                                    wkracza i juz nie bedzie wiatraczków koputerze, ani klawiaturki i nawet myszki.
                                                    Tak powiedział ten Wielki Gejts, wszystko bedzie na dotyk i mrugnięcie oka.
                                                    Czyli karnawalu nie bedzie, bedzie zabawa przy bejbi;) Nie martw się genami
                                                    alkoholowymi, przeciez będzie wnuczek rósł w dobie internetu, a tu chocby chciał
                                                    to nie da rady się upić ani zdegustować. Zostanie abstynentem, a
                                                    dziadullo-bombullo da przykład ! Co do sportu to na pewno zadbasz podwójnie.
                                                    Proponuje już kołysanki zacząć od spiewów - My nie , my nie , my nie poddamy się
                                                    Cracowia !
                                                    hehe, czy już rozmawiasz z trenerami i menadzerami w sprawie kontraktów ? ;)))
                                                    Nie pytaj się gdzie jest plac Busha II tylko co możesz zrobić by wynieśc w górę
                                                    dolara amerykańskiego, by Busch zasłużyl na ten plac czy pomnik.
                                                    Masz fajnie, bo mieszkasz w centrum kulturalnym, ja to musze robic specjalną
                                                    wyprawę , a i tak mi sie udało pójść na 'Katyń' czy "Niania z Nowego Jorku' -
                                                    pomyśle na co by tu się kopnąc, ale styczeń to taki domowy miesiąc i leniwy.
                                                    Wiesz Bombullos-dziadullos - ja nie wyrzucam pampersów na śmieci jak Ty teraz,
                                                    moje śmieci sa już nic nie warte i uwazam, że za drogo je wycenili. Dlatego
                                                    wolnośc tomku w swoim domu pozwala mi wyceniać śmieci. Powaznie, one nie są
                                                    warte tak wysokiej ceny.
                                                    Przesadzili dosadnie ;)))))

                                                    Zaraz spojrze na tą książkę i się zainteresuje - dobra ?

                                                    łodzitam sie tero psiyknie
                                                    i uciekoj myszko do dury, bo cie tu nojdzie kot buri ;)))))
                                                  • prokocim1 ranne ptoszki 10.01.08, 00:45
                                                    wracam z pracy wlaczam wiadomosci w telefonie a tam ktos sie wydziera do
                                                    sluchawki o 6:40 rano. zgadnijcie co to za dziadula chciala mnie wystraszyc z
                                                    samego rana.
                                                    na moje szczescie bylem juz w mojej bryce w drodze do mojego codziennego raju.
                                                    mam nadzieje ze moi sasiedzi sie nie pobudzili.

                                                    w piatek mamy holliday party, jak co roku. nie mam ochoty isc ale musze bo
                                                    drugiego stycznia mialem pieciolecie w firmie i beda mi wreczac jakis upominek.
                                                    pewnie jakies dziadostwo made in china za 10 dolarow.
                                                    jak na zlosc zaczeli mnie szkolic w quality department. pieprza o wyslaniu mnie
                                                    na odpowiednie kursy. nie bardzo mi to odpowiada.
                                                    nie lubie tego zajecia, cholernie nudne i niewdzieczne.

                                                    dziadulo, nie dzwonie bo nie wiem gdzie. podawales mi rozne numery przez
                                                    ostatnich kilka lat. raz zony, raz corki, raz mamy, raz jakiegos wiatra a kiedys
                                                    miales nawet komorke.
                                                    ni cholera nie mozna sie wyznac gdzie dzwonic w danym okresie.
                                                    masz jeszcze komorke?

                                                    w szamberg sie troche oziebilo.
                                                  • rita100 Re: ranne ptoszki 10.01.08, 20:09
                                                    Prokocim, poważnie, tak ciężko się tam na miejscu skontaktować z dziadullo ? To
                                                    co dopiero bedzie, kiedy znajdzie się w Krakowie. Musi sobie dziadullinko
                                                    wszczepić taki nadajnik z mapą gdzie jest, a my bedziemy obserwować drogę, ktorą
                                                    kroczy i namierzać;)))
                                                    A jednak wychodzisz Prokocim na party i jeszcze z nagrodami - tylko dlaczego
                                                    chińskimi - to już wiadomo dlaczego państwo bankrutuje. Poproś o polskie
                                                    prezenty, ale nawet i te są też tylko chińskie u nas. Zalani jesteśmy chińskimi
                                                    towarami całkowicie.
                                                    A u nas dzisiaj była taka szklaneczka na drogach, ze aż niewidoczna tylko bardzo
                                                    efektowna. Z samego rana jakiś samochód na zakręcie nie wyrobił i trafił w
                                                    słupek. Kot wychodząc z domu położył się na brzuchu z czteroma łapami na bokach,
                                                    a mówią, ze koty zawsze spadają na cztery łapy - to dopowiem, że na lodzie
                                                    ląduje na brzuchu ;) I to jakiś zdradliwy lód, bo czarno wszędzie i nie widać
                                                    tego poślizgu.
                                                  • rita100 Re: Dziś są urodziny 10.01.08, 22:44
                                                    Seweryna Krajewskiego - na pewno pamiętacie :)
                                                    I rocznica pierwszego koncertu Czerwonych Gitar.
                                                    1965- Premierowym koncertem w Elblągu zainaugurował swoją działalność zespół
                                                    „Czerwone Gitary” Bombullo-dziadull teraz ma miękkie serce - bo to nasze przeboje.

                                                    Ale najbardziej lubiałam Krzysztofa Klenczona. Posłuchajcie jego piosenke o
                                                    niczym, malo znaną ale piekną.
                                                    www.youtube.com/watch?v=w8tsLXFTo2A
                                                  • prokocim1 Re: Dziś są urodziny 11.01.08, 02:55
                                                    krajewski.
                                                    kto dla ciebie zgolil brode, spodnie w kwiatki wlozyl modne, kto? no powiedz kto?
                                                    hehe
                                                    dziadulowo na calego. hehe

                                                    co do dziadka to naprawde nie wiem jak normalnie telefonowac.
                                                    raz dzwoni tak raz siak. raz ja w domu a on w drodze do arbajt, raz on w domu a
                                                    ja w drodze do heaven. nigdy nie wiadomo kiedy dzwonic do niego (i gdzie) lub
                                                    kiedy on zadzwoni. zawsze jakis surprise.
                                                    dziadzio lubi dzialac z zaskoczenia (super agent z laska hehe).
                                                    zaskakuje mnie co kilka miesiecy.

                                                    idem cpac a la 'zoladkowa gorzka'
                                                    taki mini trening przez tomorrow party.
                                                  • bombullo Re: Ni - to- ni- tamto... 12.01.08, 18:33
                                                    ...czyli mowiac sprytnie:"...byyyyle-CO!"
                                                    To jak zgadujecie jest nagroda Proksia po przearbajtowaniu w jednym
                                                    plejsie onejer!Dobre i to bo inni nie dostali nic!Jstem rajt Proksio?
                                                    Z tym telefonem to nie wydziwiaj koles bo maszynka ci numerek
                                                    pokazuje i tylko trzeba leqtko pomyslec przy udziale grejselow i
                                                    wisz kto zacz koluje!Masakra z tym Proksiem.
                                                    Jak bylo na tym pardy?hihihi... co za wyrazenie wqrwiajace to jest.
                                                    Zoladkowa gorzka qerva amore Proksio tyzes sie z wiadomo kim na
                                                    lepetyny zamienil?Who znacy hu(To nie o penisie niedokonczonym
                                                    klikam ino jak sie wygaduje to who) pije takie badziewie?W nazwie
                                                    gorzka a slodkie jak Ziobro z Gosiewskim!Brrrrrr az sie wymiotac kce
                                                    obojetnie w ktora strone Uorlda.I nie mow ze byles burracio!
                                                    No to jak qrza morda czy inszy pysk waciujemy tugeder tego futbola w
                                                    40-tce ili njet,pacanczyk?
                                                    Bede dzwonil wieczorkiem z trabachy...mam nadzieje nieplono,ze
                                                    hengover juz wyrzygales na kacanapke?
                                                    W kwestii hapibordeja to Krajewski ile ma juz na liczniq?Wg moich
                                                    obliczen chiba ze 79!Dobrze wyliczylem?
                                                    A w Szikagowie maja byc Czerwone Gitary tyle,ze nie wiem jeszcze w
                                                    jakim zestawie.Ale ofkors nie ide.Czekam na przyjazd AC/DC albo
                                                    Pinka Floyda komandy...
                                                    Kiedys qpilem na garazuselu The Wall za dolarqw 5!!!!Jak Manitou
                                                    kocham i jego sluzebnice.
                                                    Aha proksio czy juz na pamiec umiesz piosenke Malenczuka o Cracovi
                                                    naszej bialo-czerwonej?Bedziesz odpytany i sprubuj sie zajaknac!!!
                                                    Masakra!
                                                    GPS se zafunduje a ty rito mmysl w temacie stolu i ewentualnego
                                                    ubioru do wygibasow na tymze.Ja podejrzewam,ze i mika ochoczo na
                                                    tejbol moze wskoczyc i wtedy bedzie Eden,ze klekajcie narody!
                                                    Proksio szyqj kasiorke i wakacje zaklepuj bo moze cie minac nie
                                                    waskie wydarzenie!
                                                    Mie juz ciarpki po plecach i nie tylko przelatujo!
                                                    OK! Koncze bo musze sie deczko kimnac jako,ze jeszcze przedemna
                                                    arbajtnachtfraj!
                                                    Pozdrowaski wszystkim ....
                                                  • rita100 Re: Ni - to- ni- tamto... 12.01.08, 22:19
                                                    Naczytałam się tego trudnego, wielokulturowego tekstu i nie wiem czy dobrze
                                                    zrozumiałam, że wakacje bedą z Maleńczukiem w Cracovie ;)))
                                                    Proksio i Mika szykujcie czas, dziadullo przyjedzie wizytowac ulice ;))) Tak
                                                    trzeba będzie pochód albo defilade z orkiestrą zorganizować.
                                                    Maleńczuka kiedyś spotkałam na Tragach Ksiązki, podpisał mi swój tomik poezji
                                                    Ta piosenka jest fajna
                                                    pl.youtube.com/watch?v=xP4V3JkPMeM&feature=related
                                                    Halny wieje, mamy nagła wiosnę, nie sprzyja to koncentracji. Lepiej słuchać muzyki
                                                    To bawcie się na prywatkach, ale zostawcie jakie siły na zapusty.
                                                    A od gorzkiej żoładkowej chyba jest lepszy rum z kawą lub rum z herbatą. Nikt
                                                    nie widzi, nikt nie wyczuje - a co oko nie widzi tego sercu nie zal. Zawsze
                                                    bedziesz abstynentem z wesołym humorkiem.
                                                  • prokocim1 Re: Ni - to- ni- tamto... 13.01.08, 02:03
                                                    bla,bla,bla
                                                    nagrody nie bylo. na partach dowiedzialem sie ze dostane dopiero za rok.
                                                    gdybym zaczal arbajt w grudniu 2002 to bym dostal wczoraj. ja zaczalem rabotac 2
                                                    stycznia 2003 wiec dostane "szmatke" dopiero na party w przyszlym roku. dalem
                                                    dyla z party o 10 pm. "zjadlem" co podali, wypilem dwa drinki i sru. nie
                                                    'podziekowalem' wlascicielowi za party (jest taki zwyczaj ze jak sie wychodzi to
                                                    sie idzie do niego ze slowem 'dzieki za party'). pewnie sie obrazil. jak na
                                                    razie mam to gdzies.
                                                    od kilku lat zauwazylem ze tych co sa dupolizaczami promuje sie na takich
                                                    imprezach. tych co robia dobra robote ale nie liza dup, olewaja wiec zaczynam
                                                    strajk. "bendem robic tylko to muszem" + przerwa na papieroska.

                                                    malenczuk to doopa zbita.
                                                    krajewski (jak dla mnie) is dead
                                                    red gitary sa dead.

                                                    zreszta wszystko jest do dooopy.

                                                    ide sie nawalic

                                                  • mika_1 Hej ho... 13.01.08, 14:54
                                                    Wybaczcie, nie czytam postów poniżej, bo średnio trzymam sie na kończynach. W czwartek miałam operację i wyciągali mi żelastwo z nogi. Mówią, że będzie lepiej. Oby, bo na razie ból jest rozdzierający i zagraża szarym komórkom.
                                                    Piszę jednak, bo chcę Wam zameldować, że nasza Gosilua cała i zdrowa w zeszłym tygodniu nawiedziła Kraków, a dokładniej moje skromne progi. I znowu pod jednym dachem mogłyśmy dokazywać.
                                                    Nie muszę Wam chyba mówić, co to za radość była... Przeogromna:)
                                                    Spadam, bo noga każe.
                                                    Odezwe się, jak wydobrzeję.
                                                    Buziaki dla wsiech:)
                                                    Dwa dla Wujka - jeden niech przekaże grandsonowi:)
                                                  • rita100 Re: Hej ho... 13.01.08, 20:44
                                                    Pewnie że Prokocim nie warto się poświęcać pracy, chyba, ze prowadzisz wlasny
                                                    interes, a tak dla kogoś - to nikt tego nie doceni, rób swoje i tyle, na nagrody
                                                    nie czekaj.
                                                    Jeszcze ta noga Miki, no może to już końcowa rehabilitacja i bedzie lżej.
                                                    Spotkanie z Gosią i to w Krakowie dało emocje pozytywne, może i na nogę wpłyną ?

                                                    Maleńczuka też niezbyt lubie, stawiam go na równi z Kubą Wojciechowskich czyli
                                                    trochę zakręconych. A dziś mamy Wielką Orkiestrę Swiątecznej Pomocy - z
                                                    mieszanymi uczuciami to odbieram.
                                                  • rita100 Re: Hej ho...gramy dalej 18.01.08, 21:15
                                                    Dziś w nocy mamy mecze kobiet w Australio Open i jak ? Ciekawa noc nam sie
                                                    zapowiada.
                                                  • prokocim1 Re: Hej ho...gramy dalej 19.01.08, 03:57
                                                    eee tam w nocy.
                                                    nie w szamberg. aga wygrala i siem cieszem.
                                                    "JAZDA JAZDA JAZDA AGA GWIAZDA" (na pohybel craxom hehe)
                                                    malenczuk to dooopa.

                                                    co do szamberg to zapowiadaja nam syberie na sobote.
                                                    beeeedzie ziiimo oojjj ziiimo (jakby powiedzial jurek owsiak).

                                                    ps. grzejemy sie w szamberg na calego.
                                                  • rita100 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 19.01.08, 22:25
                                                    haha, ale pięknie i siatkarki dziś wygrały i Radwańska odnosi sukcesy, zaraz w
                                                    nocy będzie boksował Gołota, potem jeszcze Domachowska tez zagra mecz tenisowy.
                                                    Co za noc nam sie szykuje - SZAMPAńSKA i kto by się spodziewał takiego
                                                    karnawału. No kto. Niedziela, niedziela bedzie dla nas.... - no kto to śpiewa ? hehe

                                                    Dziwne , ze u was zimno a u nas ciepło i deszczowo. Nawet jestem zadowolona z
                                                    tego deszczu, bo śniegu nie ma , a ziemia musi być wilgotna. Ale ludzie na
                                                    naszej ulicy, krenco głowo - bo mówią, ze kwiaty na drzewach zakwitną, a jak
                                                    mrozy przyjdą to..... jabłka będziemy z Ameryki sprowadzać, albo z Chin.

                                                    Ale ta Radwańska to już ma na sumieniu Szarapową, teraz Kuzniecową - rozgromi te
                                                    wszystkie gwiazdy. Ale dziś czekamy na Domachowską, moze poradzi sobie z Chinką.

                                                    To grzejcie się , ale czym ?
                                                    Moze takim napojem 'niedźwiedziołap' - to jest napój na upolowanie niedżwiedzia,
                                                    daje się 50% spirytu 50% miodu i niedźwiedz jest Twój, prosto w ramiona pójdzie
                                                  • prokocim1 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 20.01.08, 02:52
                                                    czesc dzieci, papa prokocim siem klaniajom

                                                    juz za chwileczke juz za momencik endrju g(h)olota bedzie siem krencic. hehe
                                                    dobrze ze nie walczy w ciupagowie. syberyjskie temperatury, moglby dac dyla w
                                                    pierwszej rundzie "szloch by byl" hehe

                                                    siatkareczki fajnie smignely jugolki. brawooooo pikne dziewuchy
                                                    a ruskom dajcie w dooope: za komune, za stalina, za katyn, za syberie, za gaz ,
                                                    za ruskie pierogi (bo sa nasze), za wodke na bazarach w butelkach po piwie, i
                                                    tak ogolnie za caloksztalt.

                                                    aha. czy wiecie ze psycholog cracovi nazywa sie kamil wodka?
                                                    podejrzane to. hmmm
                                                    wodczana mafia ?
                                                  • prokocim1 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 20.01.08, 03:36
                                                    aha
                                                    ogladam boks (na necie) i w tej chwili bija sie dwa murzynki, jakis tam
                                                    aleksander lub cos.
                                                    w kazdym razie jeden strasznie krzyczy przy kazdym zadawanym ciosie.
                                                    "he is 21" tak mowia spikerzy, nie wiem ktory.
                                                    czekam na gholote ale nie mam pojecia czy bedzie 'walczyl' czy moze juz 'walczyl'.
                                                    nic nie mowia dziady.

                                                    co do jablek to polecam "red delicious apples". te kupuje najczesciej i jak dla
                                                    mnie sa najlepsze. to chyba malinowki ale glowy nie dam.

                                                    wracam ogladac uh ah oh itp
                                                  • rita100 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 20.01.08, 14:44
                                                    Widziałeś Prokocim te zwycięstwa ? Daj spokój, to jest wielki sukces i
                                                    Domachowska się spisała. Dwie Polki w turnieju grają dalej. Siatkarki zaraz będą
                                                    grać finał. Gołota stoi penie na deskach jak widziałeś,a Bombullinko-dziadulinko
                                                    chyba z zachwytu leży na schabach i cieszy się jak maluśkie dziecko z wniukiem ;))))
                                                    Ale , żeby nie kliknął to dziwne.

                                                    Wy macie tam fajnie, bo wszystkie mecze odbywają się w normalnych godzinach, ja
                                                    niestety smacznie śpię a rano dopiero oglądam wyniki.
                                                    To macie teraz raj sportowy.
                                                    Pogoda mroźna ale powietrze gorące wokół.

                                                    A u was tam rosną jabłonie ? Nie slyszałam o amerykańskich jabłkach.
                                                    Tak, malinóweczki są smaczne, ale najpopularniejsze u nas są grochówki ogrodowe,
                                                    choc i one teraz są wypierane przez inne rodzaje i przechodzą do wspomnień.
                                                  • rita100 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 21.01.08, 21:14
                                                    Kurcze, co tak cicho siedzicie - przeciez Aga jest w ćwierćfinale, a to dopiero
                                                    sukces. A ta Petrowa to kiedyś grała na kortach Nadwiślanu z Meresem. Mieszkała
                                                    w Krakowie. To teraz trzymajmy kciuki. Dzięki temu zwycięstwie, stara wiara
                                                    tenisowa się odmładza i częściej gości w tv.
                                                    Nadal tez nadal gra :)
                                                    Siatkarki też grały bardzo dobrze, ale im zabrakło szczęścia, nic więcej
                                                  • prokocim1 Re:"jazda jazda Aga gwiazda" 23.01.08, 03:01
                                                    ciemnosc, widze ciemnosc

                                                    wlasnie ogladalem ten mecz na necie.
                                                    jak dla mnie aga grala jakby nie wierzyla w wygrana.
                                                    6:2, 6:2 dla pepiczki. hmmm
                                                    liczylem na lepszy wynik.
                                                    moze aga zmeczona albo poprostu to nie ten dzien.
                                                    szkoda, moglo byc 'piknie'.
                                                    podobno w tym roku zarobila juz ok pol melona zielonych.
                                                    lepiej niz ja jako tzw "meneger" przez ostatnie 10 wiosen.

                                                    mysle ze aga skoczy w rankingu do gory. oby tak dalej, mloda krakuska z niej i
                                                    jeszcze ma czas na lepsze wyniki i wiecej zielonych.

                                                    poki co w szamberg bedziem 'kibolowac' agnieszce.
                                                    jazda,jazda,jazda aga gwiazda!!!!
                                                  • rita100 Re:Halny, ale Prokocim cały 23.01.08, 19:55
                                                    Ach, Prokocim, nockę tylko zawaliłam. Przy stanie 2:6, i 0:4 poszłam spać. Ta
                                                    była masakra. Ta Humchelkowa rozgromiła Age na moich oczach, kiedy byłam
                                                    całkowicie przygotowana na zwycięstwo Agi. Tak nie miało być, nie po to oczy
                                                    odklejałam od powiek, by patrzeć na porażkę.
                                                    Żadnej emocji nie było, żadnej walki, no chyba, ze przy paru piłeczkach, a tak
                                                    Humchelkowa raz w lewo raz w prawo prowadziła grę, rozprowadzała piłeczkę, a to
                                                    skrócik i poszło jej zwycięstwo gładko - choć powiem , ze była bardzo zmeczona i
                                                    sapała przy przejsciach na zmianę pól. Jakby ją Aga przytrzymała na trzeci set
                                                    to być może Humchelkowa robiła większe błędy ze zmęczenia.
                                                    No ale gdyby babka miała wąsy.....
                                                    Aga jest jeszcze młoda i myślę, ze oglądniemy nie jeden jeszcze finał.
                                                    Tym czasem zima wraca do nas i po halnym przyszedł mrozik. Halny był taki, ze
                                                    bloki w Krakowie zostały nagie. To znaczy ocieplenie styropianowe z bloków spadło.
                                                    Masz szczęście w Prokocimiu, tutaj ocieplenie bloków zrobione było doskonale i
                                                    się dobrze trzyma i nie groźne nam są takie zawieruchy.
                                                    Teraz Małysz bedzie skakał, a przy tym halnym moze zeskoczyć w Prokocimiu i to
                                                    całkiem wielce podobne.
                                                    Nadal gra ?
                                                  • bombullo Re Trancillo znaczy sie ... 29.01.08, 19:15
                                                    ..spokojnie.Radwanska to nie Hingis ani Graff ani nawet Capriatti srednio
                                                    uzdolnina dziewuszka ktora odbijajac od rana do nocy od brbecia zarobila juz
                                                    deczko kasy ale cosik mi spiqjeze zanim zacznie grac jak np."piekna
                                                    inaczej"Henin to sie nam zestarzeje i w tuniejach OldBab bedzie trafiac albo i
                                                    nie w pilke!
                                                    ale nie bylbym mayselfem gdybym nie powiedzial tzn.wyklikal,ze od hohoho jak
                                                    dawna nie widzialem tak pieknego finalu kobitek!
                                                    Czy era Federera dobiega konca?Mam hope,ze nie jeszcze i tego tam Dikovica
                                                    postawi na bacznosc!Konczyc musze bo jedziemy z Kociem sie przejechac.Wpadne w
                                                    tygodniu!
                                                    Ahoy!
                                                    Pozdrowaski ewrybadym!
                                                  • rita100 Re: Re Trancillo znaczy sie ... 29.01.08, 22:25
                                                    Jak wiadomo, z kobietami nic nigdy nie wiadomo, a jak widziałam jak ta Czeszka
                                                    ją gromiła to faktycznie ma jeszcze sporo do pracy by tak pogonić przeciwniczkę.
                                                    Jeden pozytyw z Radwańskiej widzę, że klub Nadwislan będzie miał szansę sie
                                                    odrodzić i stworzyć ekstra klub, a nie jak jest teraz, aż strach patrzeć na
                                                    powyłamywane ławki i płyty chodnikowe.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/P1016641.JPG
                                                    A patrz jak wygląda stadion piłkarski Nadwiślanu, kolosalna różnica
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/P1016628.JPG
                                                    A dawniej to tak było
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Nadtur8.JPG
                                                    Tegoroczny finał kobiet w Australio Open zadowolił w gusta wszystkich panów, na
                                                    pewno, aż cięzko było kibicować.
                                                    Za to wśród panów wszyscy prawie byli za Muhamedem Ali, ale przegrał.
                                                    Dobra, to idź z tym kociakiem na spacerek, niech się dotleni.
                                                    Zdrowo sie chowa ?
                                                    pl.youtube.com/watch?v=EXy5KURe52c&feature=related
                                                  • prokocim1 Re: Re Trancillo znaczy sie ... 02.02.08, 01:57
                                                    czesc i czolem
                                                    co do tenisa to mam niedosyt. jakby aga wygrala to bym se chyba strzelil lufe a
                                                    tak to tylko mieszane z cola pije.
                                                    w niedziele ogladalem skoki w zakopcu. szkoda ze mala mysz tylko raz se skoczyl
                                                    i zajal czwarte miejsce.

                                                    z czwartku na piatek szamberg nam zasypalo, jakies 10 cali sniegu.
                                                    dzisiaj rano mialem a lot of fun jadac do pracy. odsniezyli dosc dobrze tylko
                                                    autostrady a ulice wygladaly tragicznie.
                                                    jednak moja bryka dala sem radem, jechala troche bokiem ale dojechala do
                                                    arbajt.po arbajt drogi byly czysciutkie i sniegu jakby troche ubylo.
                                                    do homea dojechalem bez poslizgu. jak na dobrego drajwera przystalo.

                                                    w sobote bede zerkal na mecz z finami. oby byl ciekawy bo nie lubie zasypiac w
                                                    srodku dnia.
                                                    w niedziele super miska.
                                                    jade do znajomych.
                                                    szczerze mowiac wynik super miski mi fruwa. jedyne co mnie interesuje to wyniki
                                                    w poszczegolnych 'kwodrach'.
                                                    tradycyjnie gram w tzw squares, 25 zielonych za kwadrat.
                                                    do wygrania $600 za 'kwodre'.

                                                    aha, nasza-klasa.
                                                    okazalo sie jeden z mojej podstawowki ktorego nie widzialem jakies 25 wiosen
                                                    mieszka w arlington hts.
                                                    rzut beretem od szamberg.

                                                    ot zycie
    • latarnick Re: prokocim tu byl 02.02.08, 07:15
      a ty prokocim wez se wreszcie siana... albo sie okoc..OO:)
      • prokocim1 Re: prokocim tu byl 02.02.08, 14:36
        latarnick napisał:

        > a ty prokocim wez se wreszcie siana... albo sie okoc..OO:)

        nie rozumiesz dziecko o co chodzi z tymi calymi "se,siem" itp.
        hehe
        mimo sycko
        pozdrowicko
        • rita100 Re: prokocim tu byl 02.02.08, 21:54
          Cześć Prokocim. To znalazłeś sobie rozrywkę. Nie znam tych gierek waszych, ale
          zawsze to jest gra o zwycięstwo i czas mile zleci przy takich emocjach.
          Praca przy odśnieżaniu śniegu czy odkopywania auta ze śniegu też sprzyja
          rozwojowi mięśni i zabijaniu czasu ;)
          Niestety, u nas ze śniegiem krucho, zimy nam się chyba ocieplają. Zastępuje go
          deszcz, a to sprzyja tylko w takie dni depresjami, bo caly dzień chmurzysty i
          ciemny.
          Ludzie siedzą w domach, a na ulicach bezruch jakby życie wkoło umarło.
          Przygwożdzeni do telewizorów czy komputerów nie wyglądają nawet przez okno czy
          świat jeszcze istnieje czy wszystko to fikcja.
          Dobra jest ta nasza-klasa, bardzo dużo ludzi się odnalazło i popatrz, popatrz
          nawet w Ameryce. Porozjeźdzali sie ludzie i na obczyznie mogą się spotkać.
          Zawsze to razniej - prawda ?
          Do wtorku mamy zapusty, pączki, pączki królują u każdego w brzuchu i faworki. U
          was też ?
          • bombullo Re: latarnick to je to... 05.02.08, 22:55
            ...musi byc jakims smakoszem siana,ze i Tobie zalozycielowi tegoz
            wontka poleca.Z okoceniem moglbys miec problem ale dla chcacego nie
            ma nic trudnego i jak sie proksio zaprzesz to sie i okocisz i
            uradujesz latarncka pasqdnego swinskiego penisa.
            Nudny byl ten XLII Supermiska ale ostatnie 10 minut tzrymalo w
            napieciu.Przynajmniej mnie poniewaz postawilem na Gigantow i na
            under cale 100oo centow plus zalozylem sie o flaszke Bacardi Gold
            (rumik pyfszny).Wygralem wiec 26600 centqw i flaszeczke ktora bede
            trzymal do pazdziernika aby ja zabrac na Kazmirz.
            Qknylem na nasza klase ale z zalogowaniem czy z zarejestrowniem mam
            problem.Z podstawowki(nr.11)z klasy znalazlem 2 kolesi.
            W przyszlym byc moze tygodniu bede mial internet u mamy wiec
            czesciej bedziemy sie mogli komunikowac.
            Rita czy ty kombinujesz juz cos w temacie repertuaru tanecznego
            ktory nam zademonstrujesz na stoliq?klikam nam bo moze sqsimy tym
            twoim wystepkiem Proksia na wypad do Prokocimia?
            Mam tyz nadzieje,ze mika sie do tanca przylaczy energicznie tym
            bardzi,ze bedzie juz bez qli!
            Gosiula bez zapraszania na stolik wskoczy skoro chop bedzie
            koniczyny w Irlandii sqbal!
            W niedziele 24.II.kabaret ani mur-mur czy rum-rum wraz z Czarkiem
            Pazurkoom nawiedza Szikago.Ja biore swoje kobitki i walcujem na
            przedstawionko.Tykety po 35 dolqw!Idziesz Proksio?
            A na wystawe automobili sie wybierasz?
            Ty qerva szczeznierz na tym zadupiu,amen!
            Pozdrawiam lece podnoszac kiece po lekarstwa mamine do CVS-u.
            Pozdrowaski sprytne i energiczne i cauki dla moich kobitek
            prokocimskich,masakra!
            ps.Jutro ide do Capitolu na meczyk z Pepikami.
            A pmoze zobacze w domq Chorwcje z Holandia albo anglie ze
            Swisslandem.
            causki
            • prokocim1 polish cop land 06.02.08, 01:44
              wlasnie czytalem ze polska policja ma szmal na 4000 nowych aut.
              jednak nie moga kupic bo general motors i peugeot oprotestowalo jakis tam
              przetarg. co maja zagraniczne firmy do przetargu na polish cop car?
              czy to nie powinna byc sprawa polskiej policji i polskiego rzadu?
              kupuje za swoje pieniadze i wybieram to co chce, wiec czemu jakis protest
              amerykanskiej lub francuskiej firmy to zatrzymuje?
              chore to.
              z drugiej strony moze to lepsze niz zakup "super terenowych 4wd" aro.
              ktos tam kupil to dziadostwo nie tak dawno temu.
              "kara dla policjanta" jak mowia polish cops.

              nasza-klasa. spotkalem pare 'people'.
              zapisz sie dziadek do swojej podstawowki ale nie wiem czy obejmuja okres
              przedwojenny. hehe

              super bowl byl do kitu. zgadzam sie ze mecz byl slabiutki.
              reklam nie cierpie wiec nie ogladalem.
              w "kwadraty" nic nie wygralem.
              w zeszlym roku trafilem chyba 5 stow.

              do prokocimia sie nie wybieram w tym roku. moze kiedys........
              na pazure tez nie. nie bardzo mnie interesuja ten 'artysta'.

              na wystawe 'carow' to jeszcze nie wiem.
              chyba nie. tam sa tylko niedobitki z detroit.
              zreszta w szamberg ten mamy rozne wystawy. niedawno w convention center byla
              wystawa drag cars. takie 'mutanty' co scigaja sie 1/4 mile. odglos 'silniczkow'
              powalal z nog.

              a za chwile w szamberg ma sie zaczac zima.kolejny raz tej 'zimy'.
              zapowiadaja 10 cali sniegu dzisiejszej nocy.
              rano powinno byz bielutko.
              pozdr


              • rita100 Re: polish cop land 06.02.08, 20:20
                Cięzko się wchodzi ale metoda Prokocimia jest dobra.
                Dzień doberek Magazinos, Prokocimos i dziewczynkom. Może zaglądną tutaj. Mamy
                środę popielcową, schylcie głowy. Koniec skakania, teraz praca, praca i byle do
                świąt. Cieszę się , ze znów przyjeźdzacie na stare śmiecie, zaraz polecę do
                fryzjera by się kolejny raz przygotować od wizyty. Duchowo. A śpieszcie się, bo
                może znów nastąpić zmiana władzy i znów będziecie narzekać i zwalać winy na nią.
                Potrenuje taniec z tacą w ręce i seteczki będziemy podawać. Wszak prawdziwy
                tenisista pije tylko sety ;))) lekarze na zdrowie, a wędkarze jak Prokocim pod
                robaka. Hehe, a w ktorej to knajpce mam trenować ten taniec z tacą ? Czy już na
                lotnisku będą pierwsze taneczne kroki ?
                Bombullinos, a dlaczego idziesz na kabareton, wszak całe życie jest nim,
                niekiedy wspaniałym teatrem w maskach.
                No tak, ale pewno się tak tego nie widzi, musi mru-mru bardziej oględnie to
                przedstawić by zrozumieć i się trochę faktycznie pośmiać. Lubie z Dańca sie pośmiać.
                Ależ narzekacie na zimę i śnieg, a my tu już nie wiemy jak śnieg wygląda, wiosna
                w ziemie nam króluje, a dzis nawet pada majowy deszczyk. Trochę słońca nam brak,
                ale może to i dobrze, bo kwiaty nie wiedziałyby czy już kwitnąć czy jeszcze nie.
                Niech czekają na swoją porę, bo co będzie nam kwitło w maju ?
                Ok, byłam, napisałam, pamiętam, mam nadzieje, życzę wam, chowajcie się dobrze,
                wnuczek niech już gaworzy, dziadullo niech tworzy, Prokocim niech sie uczy jak
                dzieci robić ;)))0
                Skończył się karnawał
                Jedliście choć jednego pączka ?
                Nie zapomnijcie o popiele, trzeba by was ktos nim posypał.

                A nasza-klasa jest dobra, można poznać swoich starych już uczniów i powspominać.
                Jednak moda i na nią mija, juz tak nie zachłystuje.
                • bombullo Re: Gdzie pykczerki? 06.02.08, 20:42
                  Wyslal moj czlowiek wczoraj pykczerki do Was hazjajka i nic nie
                  klikacie w tem temacie.Nie chodzi mi o wychwalanie jaki ci to on
                  jest przystojny ale o wiadomosc czy Emil z pykczerami do wiosennego
                  Prokocimia dotarl.
                  U nas tzn.w miescie sypie az milo ma nasypac w cholere albo i wiecy.
                  Szamburgcin zasypie i Proksio jak nie zamieni sie w pingwina to
                  bedzie mial przekalowane.
                  Jaki ten sposob tego owoz Proksia jest?Normalny kaczy penis
                  wymyslil zeby tak utrudnic dotarcie do aktualnego Prokocimia.@4
                  kliknmiecia!!Dobrze,ze mam wzglwdnie torpedowy inter bo inaczy
                  kaplica moze nawet Zygmuntowska.
                  Proksio to je viejo maricon i wogole osielek.Siedzi w ty dziurze i
                  sie podnieca Manitou wi czym.
                  Jak sie kiedy wqrvie jak wpadne do tego Szamburgcina to...no
                  masakra!!
                  Zaraz waciuje meczyk Holandia-Chorwacja a wieczorkiem ogladne
                  Polska-Pepikowo.Pozdrowaski narazie i umyjcie se czachy po
                  zbrudzeniu popieluszkiem.
                  • rita100 Re: Gdzie pykczerki? 06.02.08, 20:54
                    Zadnych pokczerków nie mom. Nawet nie wiem gdzie szukać. Schylę się pod biurko,
                    spojrze w górę i w bok i nic nie widać ani nie słychac oprócz szumią jodły i oj,
                    Halino, oj, jedyno dziewczyno moja....opera dzis wiedzie prym. No tak, panowie
                    za piłke się biorą jak tylko odśnieżą śnieg, a ja sie boję powodzi od tego lania
                    wody ;)))))
                    przez polityków.
                    • prokocim1 Re: Gdzie pykczerki? 07.02.08, 00:19
                      ja tez (nie byndem pisol 'tyz' bo znowu sie ktos przypierniczy do mojej
                      nienagannej polszczyzny. hehe) nie otrzymalem zadnych 'pykczerow'.

                      pewnie dziadullo pomylil 'pictures' z 'pitchers' hehe
                      'pitcher' to taki ogromy kufel z piwskiem. pewnie wypil kilka w czasie super
                      bowl i nadal go 'trzyma'.
                      strach pomyslec co ludzie wyprawiaja w 'miescie'.

                      w sumie snieg w nocy nie padal, zaczelo sypac nad ranem.
                      fajnie bylo ale wlasnie przestalo padac w szamberg.
                      firme mi zamkneli dzisiaj o 3 pm. wyslali wszystkich do domu.
                      nie wiem czemu bo glowne drogi byly dosc dobrze odsniezone. nie tak jak w
                      'miescie'. tam zawsze jest kiszka, wiem bo mieszkalem kilka lat.
                      jednak dzieki temu wrocilem do 'chalupy' wczesniej i spotkalem sie ze strazakami.
                      jakis 'kucharz' na parterze spalil popcorn. caly budynek zadymil i wlaczyl sie
                      alarm przeciwpozarowy. i jak tu lubic to dziadostwo zwane popcorn? a fee

                      ja wchodze na watek raczej bez problemow. jak rita napisala moja metoda dziala.
                      przynajmiej na razie.

                      papa



                      • mika_1 Re: Gdzie pykczerki? 07.02.08, 08:44
                        Pykczerków chyba nie będzie, bo gazetowa poczta kradnie Emilki. Tak więc albo już przepadły, albo dotrą pieszo, czyli za jakiś rok z Ci..gowa.
                        Ale on na pewno piękny i przystojny - po Dziadku!! Tego jestem pewna.
                        Buziaki:)
                        • rita100 Re: Gdzie pykczerki? 07.02.08, 22:36
                          Prokocim, Twoja metoda wejścia na wątek jest doskonała i działa bez zarzutu. Jak
                          widzisz naocznie, nawet nie zakładając okularów ;) Witam całkiem wiosennie i
                          miło jest czytać o śniegu, ale tylko czytać bo jak wieść niesie do Krakowa
                          sprowadzą sztuczny śnieg by tradycji stało się zadość, ludzi ucieszyć, a służba
                          drogowa nie wyszła z wprawy i najważniejsze, aby maszyny przeciwśniegowe nie
                          zardzewiały. Tak, w ten sposób ludzie i maszyny w okresie zimowym będą mieć pracę.
                          Tymczasem w ogrodach już sie szykują krokusy do kwitnięcia a tulipany nie chcą
                          być gorsze i też wyskakują w górę. Tylko spokojnie, bo już pogoda nam się
                          załamuje, nadciagają ponoć zawieruch śnieżne. Alarm !
                          Polacy dobrze kulali bale i wygraliśmy z Czechami co pewnie was bardzo ucieszyło.
                          Dobrze Mika mówi, z pocztą gazetową jest coś nie tak, jakieś zmiany i być może
                          krąży Emajlek i najpierw cały świat musi podziwiać zdjecia za czym dojdzie do
                          adresata ;)))

                          A teraz w telewizji 'spiewać każdy może' więc idę śpiewać. Cześć.
                          • prokocim1 Re: Gdzie pykczerki? 08.02.08, 01:28
                            czasy sie zmieniaja.
                            z moich czasow nie pamietam maszyn sniegowych w kraku.
                            szufla sie machalo. czasami kilka razy dziennie. niektorzy posypywali chodniki
                            popiolem z wegla (byly takie domu w ktorych ludzie palili weglem), niektorzy
                            piaskiem lub sola.
                            ja jako 'wynalazca' swego czasu posypywalem chodnik soda kaustyczna lub soda do
                            pieczenia (nie pamietam dokladnie). skutek byl super.
                            sol roztapia snieg i lod ale chodnik pozostaje mokry. soda roztapia lepiej i
                            pozostawia chodnik suchy. czary mary. hehe
                            swego czasu przed moim domem chodnik byl czysciutki i suchutki.
                            ale sza, nie wolno zdradzac czarow.

                            zostalem 'wynalazca' z przymusu.
                            kiedys pewiem milicjant wywalil sie przed moim domem i powiedzial ze jak nie
                            oczyscimy chodnika to dostaniemy mandat wiec odgarnalem snieg szufla i posypalem
                            soda.

                            polska wygrala z pepikami. fajnie.
                            meczu nie ogladalem bo w tamtym czasie bylem w pracy.

                            za to po powrocie ogladalem usa-mexico w houston texas.
                            niezly mecz. 2:2 ale w drugiej polowie meksyckie mialy duza przewage.
                            na meczu (towarzyskim) bylo 70,000 ludzi.
                            podobno 3/4 to meksykanie ale jednak liczba na trybunach imponuje.
                            usa to chyba jedyny kraj na swiecie w ktorym jesli gra reprezentacja kraju (usa)
                            z inna (meksyk) to na trybunach jest wiecej kibicow kraju przyjezdnego. hehe
                            jak grali w chicago to bylo tak samo.

                            pozdr



                            • rita100 Re: Gdzie pykczerki? 08.02.08, 22:14
                              A to dlatego jesteś specjalistą od odśnieżania i poślizgu :)
                              Prokocim, relacjuj co się tam u was dzieje. U nas spokojnie, rozglądam się
                              wkoło, śniegu dalej nie mamy, a jak dobrze pójdzie to wktótce będą sianokosy.
                              Ale u nas jest nawet za spokojnie, wszędzie cicho i nie mam żadnych ciekawych
                              wiadomości. Jedynie dobra wiadomość, ze wszyscy żyją, tylko pozamykani w
                              czterech ścianach.
                              E, jest wiadomość, już wiem dlaczego takie pustki, mieszkają sami starzy ludzie,
                              bo młodzi wyjechali do pracy za granicę jak i Twoi koledzy sąsiedzi. Nie ma ich
                              już długo. Chyba w Hiszpanii siedzą. Inni, ponieważ mamy ferie z dzieciakami
                              udali się na urlopy.
                              Jak widzisz nie masz do kogo przyjeżdzać, mało kogo znajdziesz ze swojej dawnej
                              wiary. Jest kłopot, bo ludzie w piecach palą, brak rąk do pracy, do takiej
                              zwykłej pracy jak rąbanie drewna do pieca czy zsypania węgla do piwnicy. Nie
                              znajdziesz nikogo, bo ci co piją nie są już zdolni do rąbania i zostają same
                              kobiety , które wykonują tą pracę. Taki jest stan na dzisiaj Twojej kochanej
                              okolicy. A jakbyś przyjechał o zimowej porze to tylko czekała by cię praca
                              ciecia drzewa okolicznym mieszkańcom, by ulżyć w pracy kobiet.
                              ;))) czy ja wiem czy z tego sie śmiać czy płakać ?

                              niezly halloween na forum...
                              a tak bylo fajnie.....kiedys
                              chyba zostaliśmy sami ;)))))
                              Nie wiem czy jakaś bomba atomowa na Forum padła ;))))?
                              • bombullo Re: Jak w zamrazarce... 11.02.08, 19:42
                                ...a to wszystko przez ten zapyzialy Szamburgcin!
                                Takie frijo ma byc do niedzieli.Sama gola temperatura minusowa nie
                                jest okropna ale tzw.windchill daje po eggsach.Windchill to po
                                prokocimsq tempertura odczuwana na osobistej facjacie i z reguly
                                jest 20 topni nizsza niz ta termometrowa.Przyklad?Silwuple:wczoraj
                                wieczorembylo -19 Farnenhajta co na Celsjusza wychodzi okolo -26 ale
                                wlasnie ten WCh powodowany mocnym wiatrem zrobil -39/-40 F co w
                                przeliczeniu daje tyz -40 C.Dla neptqw temp -40F to tyle samo
                                Celsjuszqw jest.Pozniej zas im wiecej C tym mniej F.Takie poyebane
                                wynalazcy byli.A wiecie Wy ziomale,ze na poczatq,wiem wiem bylo
                                slowo, Celsjusz wydumal,ze O bedzie tam gdzie jest 100.Dlaczego
                                odwrocil?Who go wi!
                                Bialego puszq narazie nie obiecuja alisci w okolicach 20 sypnie po
                                yaya albo moze wyzy!Jezeli zas sypnie do proksiowych to mi bedzie
                                widac ino skalp!Masakra!
                                Rita co ty proksia wprowadzasz w stan frustracyi albo andropauzy
                                czyli stresssu?!Jak to nima do kogo przyjechac!?A OJCZYZNA to je co?
                                Od czasu do tajmu trzeba jom ukochac i buzi dac a nawet popiescic...
                                ech ty...no masakra jest z toba hazjajka.
                                Zpykczerkami rzeczywistnie sprawa jest wery powazna.Dzisiaj
                                zadszedlem do Walgreens i zrobilem na papiurq pykczerki i do tych co
                                zasluza to wysle laskowikiem!
                                Ja nie uwazam,ze dobra wiadomoscia jest wiadomosc ta,ze wszyscy
                                zyja tylko sa pozamykani w czterech scianach.No to jest jak w
                                grobowcu!A kto jeich pozamykal?Jezeli w czterech scianach to
                                przeciez sufit i podloga odkryte i moga dac w dluga az milo np.pod
                                budkie ze zupom chmielowom!A moze one kaleki czyli sprawni inaczy?
                                Mysle tez,ze ostatnie Twoje zdanie do Proksia w kwestii pomocy
                                bialoglowom rozczuli osobnika bo on dzentelmen w kilq calach jest i
                                zwali sie do Prokocimia li tylko w celu rznecia,rabania czy tyz
                                pilowania wszystkiego i wszystkich.no moze nie wszystkich bo wiem,ze
                                on jest heterosexsuologiczny man!A moze nie?Na starosc moze sie
                                wyzwolily insze preferencyie?Matko boska z ktorygo badz kosciola co
                                mie sie gaworzy?!
                                Ok!Koncze o jescze proksio sie nam rozbeczy przy tym wontq i bedzie
                                trobou!
                                Pozdrowaski!
                                • rita100 Re: Jak w zamrazarce... 11.02.08, 20:54
                                  Bombullino -dziadullino obudził sie ze snu zimowego i przewrócił się na bok. A
                                  skon mam wiedziec dlaczego ten Farenhajda to wymyślił a Celciusz to obrócił albo
                                  odwrotnie, ale zamieszanie w temperaturach zrobił i mamy raz ujemną raz dodatnia
                                  temperaturę. Dobrze że termometry gorączkowe mają stałą skalę z wyjątkiem dni
                                  gorączkowych.
                                  A u nas nie jest zle, w nocy celikatny mrozik ale w dzień cudownie wiosenne
                                  powietrze. Nawet księżyc jasniej świeci jakby w piekarniku rożki piekł.
                                  Ja Proksia nie nastawiam żle, ale przygotowuje do powrotu i zmiany bytowania.
                                  Teraz juz nikt nie stoi pod budo i żłopie piwo z butelki ale idzie do chałupy,
                                  zamyka się na klucz i w cichaczu pije, tak by nikt nie widział, bo każdy tak
                                  postępuje. Może jest teraz moda picia do ekranu monitora ? Zawsze to towarzystwo
                                  przy muzyczce i na dodatek nie widzące zbyt wiele bo chyba nas jeszcze nikt nie
                                  podgląda kamerami ;))))) Czytałam, ze tam u was mają występy Czerwone Gitary.
                                  Byliście już ?
                                  Mówiły jaskółki że pikczery idą, idą , ale zamieniły się w jaskółki i coś za
                                  morze nie mogą się wybrać.
                                  Tak więc nabierajcie siły do rabania drzewa i przyjeżdzajcie kobietom
                                  zostawionym na pastwę losy podpalać ogień w piecu i hajcowac.
                              • bombullo Re: "Gugush" bedzie mial ... 11.02.08, 19:48
                                ...pokropek 13.IV.O8.Jeszcze nie wiemy gdzie ale data juz
                                postanowiona imiona zatwierdzone(Jackson Tadeusz)krzesni wybrani w
                                castingu prezentujom sie okazale tak psychicznie jak i fizycznie
                                najwazniejsze,ze i finansowo(bankructwa w aktach nie maja).
                                Gugush czytaj Gugus(si na koncu).
                                • rita100 Re: Będzie bankiet ? 11.02.08, 20:59
                                  Jacksonie Tadeusz czy chcesz .....?
                                  Chce !
                                  Polejemy główkę małemu
                                  by dobrze się żyło dorosłemu ;))))

                                  No to teraz koniecznie musza być zdjęcia..... nie przepuścim
                                  13.IV.O8 w dniu mojego ślubu.
                                  • bombullo Re: Obraczkowanie 11.02.08, 21:26
                                    O jakimze wacpani slubie gaworzy zdjes?
                                    To chyba raczy renowacja czy tyz z jakimsik nowym osobnikiem?
                                    No i co bedzie z wygibasami na tejbolu w stroju dowolnem i w stylu
                                    takze samo?
                                    Red Gitary bedom w ten saturdej ale ja zabieram moje kobitki nna
                                    kabaret ani rum-rum czy mur-mur a na for siur ani mru- mru i czarka
                                    Pazurkie(24.II)
                                    Proksio zapyzieje na tym swoim gumnie i tyle a nawet masakra.
                                    Straszny a na dodatek wielki on jakis odludek jest.
                                    Zakolegowalem sie z kilkoma Aztekami czy innymi Olmekami i raz w
                                    tygodniu mamy mityng(na polu,a jak?)i walimy nawet samtajm z gwinta
                                    Baccardi Gold(to je portorykanski smakowity rum!)Pogoda nie gra roli
                                    im zimniej tym lepi.Ale to temat na opowiesci przy jabolq!
                                    na ra,acanka
                                    Ps.To jest na fest prowda o tym slubie?
                                    Ja sie normalnie pochlastam!Masakra energiczna bedzie wczesni czy
                                    pozni!amen!
                                    • rita100 Re: Obraczkowanie 11.02.08, 22:48
                                      Nie gorączkuj sie tak bardzo, ja tylko i tylko ja pamietam że miałam slub
                                      13-ego, tego dnia i miesiączka co chrzczisz wnuczka dwojga imion , a drugie
                                      Tadeusz :) Nie wiem co sie dzieje z Prokocimiem, może chory, może zasypany, może
                                      zamrożony ? Zamknął się na klucz w sójsieku i nie może otworzyć od zewnątrz. To
                                      się zdarza nawet temu co sie zazwyczaj nie zdarza.
                                      Dziadullo , a jak zabierzesz kobitki na kabarety to kto bedzie przy wnuczku ?
                                      Może dasz go na Forum i kolibanki mu zaśpiewam ;)))
                                      pl.youtube.com/watch?v=0jvMw-AqurQ&feature=related
                                      • bombullo Re: No i po strachu 12.02.08, 21:31
                                        Uff!Juz jeden "Fear" przezywszy przeczytawszy uprzednio.Myslalem,ze
                                        klikasz w czasie terazniejszym i aze mie 9-te poty obmoczyly bo
                                        przeciez tych tang czy twistow na tejbolu zem jest ciekaw.Ok moga
                                        byc walce i oberki.
                                        Proksio nam dziadzieje a dopiero 5ty krzyzyk mu nadleci.Co wtedy z
                                        nim bedzie nieborakiem.Trza go bedzie komu w adopcje oddac.Ja juz
                                        mam cosik na oq.Dobrzy ludzie i maja psa.
                                        Rodzaj zenski zabieram a Gugusia bedzie waciowal tatusio bo przeciez
                                        do czegos przydatny ten osobnik byc musi.Faktem jest,ze bardzo synka
                                        kocha i caly czas chcialby z nim byc i nosic go i spiewac
                                        pioseneczki.Fajny zieciu mi sie trafil i ciesze sie,ze corce z nim
                                        jest dobrze.Nie qmqty zbytnio po polsq a przeciez Polakiem jest i po
                                        tacie i po mamie(rodzony tutaj)brat jego(Tadeusz)mowi po polsku.
                                        O jego niecheci do polskiego chyba klikalem.Gdzies tam kiedys w
                                        podstawowce dzieci sie z niego smialy i zawzial sie ale,ze rodzice
                                        nie poszli z nim do psychologa no to jest tak jak jest.Rozumie sporo
                                        a nawet wiecej i moja zona ma czasem problem czy wszystko moze mowic
                                        do Kasi gdy on jest w domu.Ot takie babskie gadanie.
                                        Piosenki mu puszczamy roznorakie i to z CD.Polskie,amerykanskie.
                                        Dziecinne i dla doroslych.Nawet takie z muzyka powazna.Kupilem mu
                                        kiedys Ravela,Czajkowskiego,Straussa a nawet Szopena i wyobrazcie
                                        sobie,ze nie placze gdy tego slucha.(!)
                                        W Szikagowie zima jak sie patzry.Dziasiaj leqtki mrozik a sniezek
                                        proszy az milo.
                                        Wazne.Zapadla decyzja prawie jednoglosna(babculla wstrzymala sie od
                                        glosu)ze w pazdzierniku na 1rocznice urodzin Dzekson
                                        Tadeusz "Gugush" dostanie PSA.Do wyboru bedzie 3,
                                        1.Golden
                                        2.Barnenczyk
                                        3.Labrador
                                        Ja za nr1
                                        mama za nr2
                                        tata za nr3
                                        bede musial popracowac na babullom chociaz ten barnenczyk...
                                        Czytalem,ze rasa ta jeszcze wieksze pieszczochy niz Goldenki i dobra
                                        dla malych dzieci.Z drugiej strony sentyment do Bombli mam
                                        wielki.Dzisiaj mi sie Bombelek snil,ze jestem z nim w Krakowie
                                        gdzies na Olszy a wlasciwie na Dobrego Pasterza.Skad to miejsce w
                                        moim snie?Bombelek wygladal slicznie i byl wesoly.Wierze,ze bedac
                                        tam w krainie wiecznych lowow nie jest mu zle.Byc moze trafil w
                                        rownie dobre rece?Ktoz wie...? A ja w to wierze.
                                        Juz napadalo prawie 4 cale czyli 10centimetrow a jest w tej chwili
                                        2:30 po poludniu i ma sypasc do wieczora.
                                        Pozdrawiam energicznie nieobecnych a Ciebie sama wiesz...
                                        pozdrowaski

                                        ps1.Slyszalas o Radwanskiej?I co TY na TO?
                                        ps2.Slyszalas o imprezie u Jezuitow?I co Ty na TO?
                                        ps3 dla Proksia:Czy wiesz co sie w Wiselce kroi?I co TY na TO?
                                        ps4.dla Gosiuli4:Jak tam kol.malzonek sie ma?I co TY na TO?
                                        ps5.dla Miki:Jak sie chodzi bez qlek?I co TY na TO?
                                        ps6.dla mnie:do mamy zapierniczaj!I co JA na TO?
                                        • rita100 Re: No i po strachu 13.02.08, 19:38
                                          Czesc Bombullinosie, ale ostatnio szalejesz gdy u mnie coraz więcej problemów
                                          domowych i moją babcie teściową dopadła choroba, wiele z tego jest dodatkowych
                                          problemów i opieka, a życie jest po to by zmagać sie z problemami i to całe
                                          zycie. Na szczęscie jest kot, bezproblemowy dlatego cieszę się, ze myślisz nad
                                          Bombelkiem, który tyle radosci daje od siebie. Nie zastanawiaj się zbyt długo
                                          tylko z łapu capu, z biegu i łapanki bierz jak leci i co ci Mintou da :) Każdy
                                          zwierzak machający ogonkiem i czteroma łapami jest doskonły.
                                          Leciał pies bez owies
                                          ogonem wywija
                                          pewnie nie żonata
                                          ta wstrętna bestyja ;))))
                                          A Radwańskie mają przyszłość w tenisie, niestety na menżerii się nie znam, może
                                          lepsza jest wolnośc niż układy i powiązania z firmami, które potem na wiele lat
                                          wiążą ręce. Wtedy trzeba grać pod dyktando, a Radwańki chce sam chyba wszystko
                                          prowadzić. To jest jego decyzja jak i wynik jego szkolenia i poświecenia się
                                          sukcesom dziewczynek. Zresztą wiesz, ze za Agnieszką czai sie Urszulka. Ciekawa
                                          będzie rozgrywka między dziewczętami i nie musi być to sprawa łatwa, zobaczymy
                                          jak sobie ojciec poradzi z rywalizacją miedzy nimi. Bez tego nie ma sportu. No
                                          ale zobaczymy jak tą rozgrywkę przeprowadzi ojciec, a nie bedzie to sprawa łatwa.

                                          >Slyszalas o imprezie u Jezuitow?I co Ty na TO?

                                          Nie słyszałam, a co tam sie dzieje ? Opowiedz :)

                                          hehe, zazwyczaj zięć z teściem się dogadują wspaniale , szczególnie prz Jabolku,
                                          ale jak Twoja zona ? - jest teraz teściową, macie dużo śmiechów i kawałów o
                                          teściowej, kolekcjonujesz. Ja tez jestem najlepszą na świecie teściową, te
                                          kawały to chyba są juz nieaktualne i przestarzałe. A wiesz dlaczego ? hehe Bo na
                                          odległość :) !!!!!
                                          Mam nadzieje , że wnuk o drugim imieniu Tadeusz nauczy się choć jednej
                                          pioseneczki w języku polskim np. uciekoj misko do dury, bo cie tu złapie kot
                                          bury, a jak cie złapie kot bury to cie to cie zaciągnie do dury ;)))
                                          A to to juz pamiętasz - idzie rak, nieborak, jak uscypnie bydzie znak
                                          uciekam , bo scypsie ;)))))
                                          • mika_1 Re: No i po strachu 13.02.08, 20:04
                                            To ja odpowiem za siebie - bez kulek chodzi się cool :)
                                            Powoli przygotowuję się do biegania. No, może na maraton do NYC się nie nadaję, ale chociaż tak troszkę pobiegać sobie, to mnie się strasznie marzy...
                                            :)
                                            • rita100 Re: No i po strachu 13.02.08, 20:20
                                              Dokładnie i mnie sie to marzy. Na razie myśl dojrzewa, ale bedę musiała się
                                              trochę poruszać, bo to siedzenie mnie już denerwuje. Niech się tylko wypogodzi.
                                              • prokocim1 happy 'walek' day pif paf 16.02.08, 00:58
                                                no wlasnie.
                                                wczoraj jakis 'nawiedzony' zabil kilka ludzi na uniwersytecie niedaleko
                                                ciupagowa. odbija ludziom totalnie. jak na zlosc czubek byl podobno polskiego
                                                pochodzenia.
                                                wariatkowo w tym usa ostatnio.

                                                w mega melony dzisiaj jest 179,000,000 zielonych. mimo ze dolar spada na leb to
                                                i tak niezla sumka.
                                                dziadullo pewnie nakupil sporo ticketow.

                                                w walentynki dostalem kilka milych sms po polsku ale nie mam pojecia kto je
                                                wyslal. jakas 'secret admirer' ?

                                                sprawdzilem numer telefonu ale nie dalo sie bo numery komorek nie sa w
                                                centralnym spisie telefonow.
                                                moze to 'jakas pikna dziewucha'? hmm

                                                alem popularny. hehe
                                                • prokocim1 Re: happy 'walek' day pif paf 17.02.08, 05:34
                                                  a dzisiaj bylo NBA all star. ogladaliscie ?
                                                  howard z orlando niezle 'wsadzal' w konkursie wsadzaczy.
                                                  fajne widowisko.

                                                  papa
                                                  jade do elgin w wiadomym celu.
                                                  • latarnick prokocim, kiedy ty sie wreszcie 17.02.08, 07:58
                                                    okocisz?
                                                  • rita100 Re:to znaczy ze wiosna idzie 17.02.08, 15:45
                                                    Toś szczęśliwy Prokocim, masz swoje fanki. A wysłałeś komuś walentynki ? Dla
                                                    mnie ważniejszy był dzień następny i ten jeszcze nastepny 'Dzień Kota'. Cały rok
                                                    jest dla mnie jedną wielką milością do życia. Raz radośniej, raz mniej radośniej
                                                    ale jakoś zawsze z nadzieją na bardziej radośnie ;))))
                                                    Mamy piękny luty, malutki i bielutki snieżek i malutki delikatny mrozik,
                                                    słoneczko wiosenne i jasność w każdym miejscu, oczywiście tam gdzie nie ma
                                                    cienia. Niestety, jeszcze jest krótki dzień i sladu po słoneczku nie ma. Znowu ,
                                                    idzie nowy tydzień, a z nim nowa pogoda oby nie tylko dla bogaczy ;)))))
                                                    Sport narciarski , a szczególnie sukcesy Małysza zubożały i nie ma teraz komy
                                                    kibicować, ani emocji z tym związanych.

                                                    Pilna wiadomość dla Bombellusia, czyżby Moniczka Seles zrezygnowała z
                                                    zawodowstwa i se bedzie lezeć ?
                                                  • rita100 Re:Jak mówiłam 17.02.08, 21:23
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017614.JPG
                                                    Prokocim, nie poznasz swojej okolicy, wokoło pełno nowych apartamentów, rosną
                                                    jak grzyby po deszczu. Te tu, to kolo parku Jerzmanowskiego.
                                                    A tu wyremontowane bloki
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017647.JPG
                                                    poznajesz ?
                                                  • prokocim1 Re:Jak mówiłam 19.02.08, 01:33
                                                    rita, co ja bym bez ciebie zrobil?
                                                    chyba bym sie okocil (jak pisze moj wielbiciel) hehe

                                                    pierwsze zdjecie przy parku to chyba mechaniczna zawodowka przy ulicy na
                                                    wrzosach? zmienilo sie. tych budynkow mieszkalnych nie bylo za moich czasow.
                                                    nowi naplywaja do wiochy prokocim ktorej sloma z butow wychodzi? hehe
                                                    a to drugie zdjecie to chyba bloki przy rynku?
                                                    szczerze mowiac nie lubie 'gierkowskich' blokow jak rowniez wszystkiego tego co
                                                    komuna zaserwowala krakowowi po II wojnie swiatowej.

                                                    dzieki za zdjecia.
                                                    pozdr

                                                  • rita100 Re:Jak mówiłam 19.02.08, 20:43
                                                    Tak, zgadza się, to zawodówka i nowe apartamenty, ale to dobrze, bo Prokocim się
                                                    starzeje i ludnośc biedna tu mieszka. Może w ten sposób trochę się wzbogaci
                                                    Prokocim i stanie się metropolią Krakowa. Widzisz też jak i o te komunistyczne
                                                    bloki zadbano i elewacje odnowiono.
                                                    Ale to nie wszytko, popatrz na to, jakie piękne zabytki mamy, czy pamiętasz i
                                                    czy wiesz gdzie one się znajdują ?
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017626.JPG
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017627.JPG
                                                    No to masz zagadkę - co to jest i gdzie ?

                                                    Albo to ?
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017630.JPG
                                                    Cos tu stanie, tylko co ?
                                                  • prokocim1 Re:Jak mówiłam 20.02.08, 00:37
                                                    pierwsze dwa zdjecia to chyba przy parku, obok kaplicy.
                                                    a trzecie to ogrodki dzialkowe pomiedzy parafia przy prostej i parkiem?
                                                    glowy nie dam. hmm
                                                  • bombullo Re: Frizing w Szikagowie 20.02.08, 18:13
                                                    Mamy najprawdziwsza zime jakiej starzy i starsi Indiance nie
                                                    pamietaja.Bardzo mrozno ale nie snieznie i to jest dobre.Wczoraj
                                                    bylo -28C odczuwalne dzisiaj -20C i podobnie ma byc do
                                                    poniedzialku.A we wtorek leqtki sniezek. Prawdopodobnie lato bedzie
                                                    takie samo tfu. nie mrozne i sniezne,(a Lechistan w kwietniu
                                                    nawiedzi Zima)tyz prawdziwe,gorace,bezdeszczowe ale wilgotne.
                                                    Proksiowi rito podeslij widoczki z Kobierzyna bo jak nic skonczy
                                                    oweder rychlutko. Juz go wyczaili wirtualnie i smsami go karmia
                                                    podobne indywidua a ON ci z tego zadowolniony jest.Niezbadane sa
                                                    wyroki Manitou odnosnie homosapiensow emigracyjnych.
                                                    Proksio musial byc ministrantem i mile wspominac parafie-chociaz ja
                                                    mysle,ze chodzilo mu o plebanie a w domysle plebana-skoro okolice
                                                    poznal,szczegolnosci zas park.Krzaqw juz chyba nie...
                                                    O Jezuitach nie bede klikal bo o tym mozesz na forum znajsc ale tak
                                                    w skrocie w bazylice Jezuitow zakonniqw odbyla sie msza(niby za
                                                    ojczyzne)ktora odprawial jakis "karmazyn-katabas" a po tejze mszy
                                                    byly jakies odczyty profesorow od 7-iu bolesci czyli zydozerca
                                                    Nowaka i prawdziwka ktory ma wiecej lat jak Krzemionki ale
                                                    zapomnialem jego nazwiska.Moze i lepiej.I bylo 15oo "prawdziwqw
                                                    Polaqw" ktorzy w niewybredny sposob komentowali teksty tychze.Afera
                                                    i masakra.Ale jak to wszystko w Lechistanie katabasy sie wykpily a i
                                                    sprawa sie rozmyla.Normalka.
                                                    Od przyszlego tygodnia likwiduje czy rezygnuje z itvn24 bo przeciez
                                                    juz troista jasna krew mnie zalewa gdy codziennie widze i slysze w
                                                    wiadomosciach komentatorow specjalistow qrdupli fizycznych i
                                                    umyslowych z PiSu.Oni teraz wszystko wiedza i tak powinien rzad
                                                    robic jak oni kwacza!Penis moze czlowieka strzelic.W obawie wlasnie
                                                    przed tym przestaje byc abonamentem itvn24.A za pienazki ktore
                                                    placilem im qpie se zgrzewke albo nawet 3!
                                                    Koszyqwka od czasu zakonczenia kariery przez #23 przestala mnie w
                                                    regularnym sezonie bawic.Ogladam z reguly niektore mecze play-off i
                                                    mecze finalowe konferencji no i sam final.Wiecej ogladam hokej no i
                                                    majac GOL,Setante,FSC,ESPN2,ESPN Clasic ogladam pilke nozna z
                                                    Europy ,Argentyny i Brazylii.
                                                    Dzisiaj LM i mecze Milan-Arsenal i Barcelona-Celtic.
                                                    M.Seles zakonczyla kariere i jednej stekaczki mniej na kortach.
                                                    Teraz przerwa do maja w ogladaniu tenisa.
                                                    Ok,to na dzisiaj tyle.
                                                    Pozdrowaski dla wsjech
                                                  • rita100 Re: Frizing w Szikagowie 20.02.08, 19:51
                                                    Witaj Bombullinosie Wielki, nie może być bys tak się denerwował na media tvn24,
                                                    bo to dziś cały dzień mieliśmy w info tylko konferencje PO i szybko wyłączyłam
                                                    telewizje biorąc do rączki książkę, bo to lepszejsze :) Idź ta drogą
                                                    Bombellusie, ksiązka i precz z polityką, zobaczysz, ze i inne życie jest.
                                                    Proponuje historyczną książke o demokracji i wpływie mediów na nią. A tak przy
                                                    okazji to powiem Ci, że był taki prawnik Hoffman wielki Prusak , który miał kota
                                                    i wszystko z kotem przedyskutował tak , ze wszelkie rozwiązania prawne
                                                    wychodziły mu nie źle. A jaką mowę wygłosił po smierci tego kota, to za glowę
                                                    się chwycisz jak tak możliwe jest takie coś stworzyc. Poniewaz obydwoje
                                                    straciliśmy ukochane zwierzaczki to Ci ja przytoczę, bo uczta czytelnicza jest
                                                    ze palce lizać ;))))

                                                    Pogoda jest zła u was, no bo pewnie bardzo nagrzeszyliście. U nas jest wiosna w
                                                    całej rozciąglości od dnia do wieczora, potem przychodzi księżyc w pełni, który
                                                    przynosi chorobę duszy i nie wolno na niego patrzeć, to więc patrze w ekran i
                                                    widzę w pełni Bombelunosa Wielkiego ;))))

                                                    Co do tematów koscielnych to się nie wypowiadam, bo tak się nie znam.
                                                    Dzisiaj 20 lutego przytoczę słowa z kalendarza:
                                                    • „Kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie waszym niewolnikiem. Na
                                                    wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i
                                                    dać swoje życie na okup za wielu”.
                                                    I jak ?

                                                    Co do Proksia, to tak delikatnie postępuj, bo droga jego do Kobierzyna jest
                                                    daleka. Raczej Prokocim nawet nie sąsiaduje z nim.
                                                    A na skleroze też nie choruje, bo biedaczysko tęskniące nie zapomniałon terenów
                                                    i wszystko zgaduje. Tak więc Prokocim, zgadza się , to były ogródki działkowe,
                                                    które są teraz rozbierane, bo zabrali je ludziom z tego tytułu okoliczni ludzie
                                                    wyprawiali stypę i płakali, że im te tereny odebrano. Co powstanie na tych
                                                    terenach nie wiadomo - ale coś bardzo wielkiego, bo i teren ogromny.
                                                    Jeszcze nie wiadomo co się stanie z tymi ruderami, wszak są one zabytkowe i
                                                    należą do pałacu Jerzmanowskich, a teraz do Augustynów. Te rudery to dawna
                                                    powozownia i stadnina Jerzmanowskich.

                                                    O malutki figielek Ula z Agnieszką Radwańską by się nie spotkały, ale Ula
                                                    przegrała. Czekam na mecz sióstr - psychologicznie będzie ciekawy.

                                                    To teraz łopaty do ręki o odśnieżajcie za kare ;))))
                                                    Bombullinos , a co z Tadeuszem I ? Chowa się dobrze ? Znajdujesz go ?
                                                  • bombullo Re: Niewolnik 21.02.08, 21:50
                                                    Otoz to rito.Cytat z kalendarza powinnas energicznie zadedykowac
                                                    swoim id(e)olom,braciom calkiem malym.
                                                    Nie mam dzisiaj wiele tajmu do klikania w temacie wiec mowiac w
                                                    skrocie ja Proksia jeszcze do Coockoonest nie wysylam ale niechby
                                                    sie nad nim przelecial nawet Wyobraznia!Boc ja posiada skoro co
                                                    nieco pamieta z prokocimskoplaszowskich okolic.
                                                    Siedze w punkcie napraw sprzetu komputerowego i krew pomalu mnie
                                                    zalewa.Mam nadzieje,ze aparatura bedzie sprawna i juz za kilka dob
                                                    bedziemy czasciej w qntakcie.
                                                    Pozdrowaski
                                                  • rita100 Re: Gramy dalej.... 22.02.08, 20:10
                                                    nie przejmuj się tak. To był tylko cytat dnia, który znajdował sie w kalendarzu.
                                                    Teraz to mam świetny cytat
                                                    Bombullinos, no więc ten Hoffmann, ten od "Dziadka od orzechów" tak pieknie
                                                    pozegnał swojego kota Mamrotka.

                                                    "W nocy z 29 na 30 listopada br zasnął, aby zbudzić się do lepszego życia, mój
                                                    drogi, ukochany wychowanek, kot Murr, w czwartym roku swego obiecującego życia.
                                                    Kto znał tego wpisanego do wiecznosci młodzieńca, kto widział, jak kroczy drogą
                                                    cnoty i prawa, zrozumie mój ból i uczci go milczeniem".

                                                    Po uczczeniu ciszy coś na wesoło politycznie
                                                    Co się tak denerwujesz, przecież Twoi rządzą, jeszcze pare lat i będzie
                                                    wszystko, oprócz jednego laptopa, ktory doznał zabójstwa ;))) A legendy i
                                                    bajeczki już powstają o cudzie i zaczną się gwiezdne wojny ;)))
                                                    Ale najważniejsze, ze wiosna idzie i w sercach zacznie się maj. Może Gajowy z
                                                    wilkiem się pogdza, oby im tylko nie przeszkadzać.

                                                    A Agnieszka Radwańska ....... gra dalej i teraz z Szarapową.
                                                    Cieszymy się wspólnie z każdego jej zwycięstwa. Wszak to prawie dziecko
                                                    Nadwiślanu, wcześniej Wieliczki, a w wątku Prokocim stała się Gwiazdą :)
                                                  • prokocim1 Re: Gramy dalej....i 'krew mnie zalewa' 22.02.08, 22:16
                                                    w przerwie meczu korona-wisla napisalem sporo i nie poszlo.
                                                    to cale przymusowe logowanie i szybkosc gazetki dziala mi na nerwy.
                                                    shit
                                                    dalem dyla z arbajt zeby ogladnac mecz korona-wisla i jestem bardzo zawiedzony.
                                                    tylo remis?
                                                    z taka gra to do pucharu europy nie powinni sie pchac.
                                                    kiszka na calego.
                                                    podobno maja 'najlepsza pake' w calej lidze. smiech.
                                                    nic nie graja. zenada.
                                                    'stracili dwa punkty' bo z korona mieli wygrac. z tego co widzialem to raczej
                                                    korona powinna wygrac. szloch

                                                    co do agi to czekam na wklepanie tej niby ruskiej po raz drugi.
                                                    JAZDA JAZDA JAZDA AGA GWIAZDA.
                                                  • bombullo Re: Proksio frustrat...hihihi 23.02.08, 19:17
                                                    A czy wasci podejrzewales,ze za 3 miesiace naucza sie kopac?Chopie
                                                    kochany ty i tak masz fart,ze nie ogladasz lig zachodnich bobys
                                                    chyba a prawie na forsiur sie pochlastal.Zenada i tu z wasciom sie
                                                    energicznie zgadzam.Postanowilem zrezygnowac z tvn-u bo za
                                                    dziadostwo placic mi sie nie podoba.Na dodatek mecze sobotnie i
                                                    niedzielne nadawac beda z poslizgiemprawie 3 godzinnym.Wiele
                                                    kibicokiboli wyslalo tam kolezke Emila ale cwoki nawet nie
                                                    odpowiedzialy.Tzn.odpowiedzialy,ze program dziendobrytvn jest
                                                    pasjamy ogladany i ubostwiany przez rodzaj zenski szikagoski.A ty
                                                    mie powiedz Proksio co rodzaj zenski szikagoski w soboty robi a co w
                                                    niedziele?Musimy uswiadomic ritke nasza seteczke energicznie!
                                                    Mowie ci chopie masakra.
                                                    Dzisiaj warsiawscy obcekrajowcy dostali kopa w zad i to mie wery
                                                    cieszy.Mniej wynik pasow ale na poczatek dobry i adin punkcik,no nie?
                                                    Franek laoacz bramek podpisal sie na liscie pracowniqw f(r)ajerow i
                                                    bedziemy go mieli owehier.Marek-pamietasz-kombinuje cos w kwestii
                                                    biletow na pierwszy jego mecz w Szikago.Chyba sie wybierzemy?
                                                    Podejrzewam,ze wiele rodzaju meskiego z Krakowa i Bialegostoq oraz z
                                                    Prokocimia teraz na Fajerow podazac bedzie,prawdaz?
                                                    Pogoda siliszna jest w miescie POLECEBULOWE nie wiem jak po
                                                    przysiolkach sprawa sie ma ale pewnie tak samo.Nie ciesz sie
                                                    Poroksio bo jutro albo dedejaftertumarou ma w Szamburgcinie sypac
                                                    jak szlag!
                                                    A "dzieckojeszczo" przegralo ale po ladnej walce.Ogladalem moj ty
                                                    poroksiu na kanale 400 czyli tenisczanel.
                                                    Mlodsze dzieci szacunq godna korespondentko z Prokocimia wygrywaly
                                                    nie takie zakatarzone turnieje.Nawet wielkoszlemowe.Prawdaz?
                                                    Ja czekammjednak na Rolanda a pozniej na Wimbledona.I moim zdaniem
                                                    co do ktorego mam wielkie doprawdy zaufanie jezeli odpadnie w III
                                                    rundzie to mamy ja z czaszki!Howgh!
                                                    Proksio czy w mierkoles ty travachasz czy moze spierniczysz z
                                                    arbajtu i se ogladniemy naszych Uoruf z Estonia w Capitolu o 1:30pm
                                                    za dyche od osobnika?Co ty nato?No wiem,ze ty nie nato ale tak mi
                                                    sie kliklo.
                                                    7 marca - UWAGA!Achtung!Wozkresjenje!Dajtepozora!Atencion!Cajudo!-
                                                    premiera filmu "JohnRambo"!!Co wy ewrybady wszystkie na to?Akcja
                                                    dzieje sie w Birmie i z tego co narazie wiem bedzie to najlepszy
                                                    odcinek przygod kawalera orderu usmiechu(politowania)Ja sie wybieram
                                                    z kochanem zieciem.
                                                    A jutro "ani mur-mur" oraz Yrazec Aruzap.Bedzie ma-sak-ra!
                                                    Przyjemnego sandeja winszuje WAM-obecnym i abstynentom.
                                                    Mika cwicz bo obiecalas biegac wedle tejbola na ktorym cwiczyc
                                                    bedzie PanaYoge niejaka rita1000!
                                                    Pozdrowaski
                                                  • rita100 Re: Proksio frustrat...hihihi 23.02.08, 21:04
                                                    Luty podkój buty, nie jest juz w Polsce aktualne, gdyż krokusy lada dzień
                                                    zakwitną. U nas zawitała wiosna, przywiała wraz z halnym i
                                                    o zimie zapominamy. Poszła sobie do was i teraz ją macie i pieście.

                                                    Bombellinos, Aga świetnie grała. Oglądałam ją na Eurosporcie, doskonale. A
                                                    SZarapowa grała jakby jej Putin nakazał, bombardowała tym swoim sapaniem. Ale
                                                    Aga się nie dała , wszystkie prawie piłki odbijała i na dodatek również
                                                    bombardowała. Ale meczyk piekny i energiczny i wymiana długa piłek i woleje i
                                                    smecze i loby i szoty i dropszoty - cała gama gry w tenisa. Mało psuły piłki,
                                                    najczęściej je kończyły. Doprawdy równa walka i choć wynik był 6:4 6:4 dla
                                                    Szarapowej to walka była okrutna i tak łatwo Szarapowa nie wygrała. Jestem pełna
                                                    podziwu dla Agi i myśle, że jeszcze nie jeden finał nam rozegra ku naszej uciesze.

                                                    Bombullosiku, a nie możesz założyć swojej telewizji ?
                                                    Ciekawie jest i u nas ze sprzedażą biletów piłkarskich, paradoks, konferencja za
                                                    konferencją, ze nie da się logować w kasie biletowej internetowej, tłum, ścisk i
                                                    nie wiedza władze co robić.
                                                    Mamy 100 dni rządu, wszyscy fajrują, cieszą się i śmieją, bo zawsze jest sie
                                                    lepiej cieszyć, nawet jak widzisz stokrotkę w szklance wody.

                                                    Prokocim, koniecznie musi kolejną wiosnę otworzyć serce dla kobiet, być może to
                                                    bedzie własnie ta wiosna. Mój kot , niestety zasypia i nie chce w nocke biegać
                                                    za kotkami, być może to jeszcze nie czas. Ustępuje Proksiowi.
                                                  • bombullo Re: Silencjum*-o zesz w pysk 03.03.08, 16:47
                                                    Dozylismy marca a wy dalej w lutym.
                                                    Emigrantka sie zaczaila samuere.qstykaczka tyz ni huhu,proksio...
                                                    szkoda se paluchi obtukiwac o klawiaturke.Masakra.Jedyne to my se
                                                    ostali,starogwardzisci energiczni ljubimaja rito100.
                                                    Co do Agi to racje masz i racji nie masz.Mnie uderzylo-ubudubu-
                                                    jedno,mianowicie w grze w/w z imienia Kraqski nie widze tej
                                                    sportowej zlosci,sportowej radosci po prostu brak spontana.Takie z
                                                    niej cieplutkie piweczko a wiadomo nam smakoszom jest,ze cieple
                                                    piweczko to kaplica i swietokradztwo energiczne.Niechby od czasu do
                                                    czasu -gdy nie idzie-rzucila jakas krakoskom wiazanko nawet po polsq
                                                    a gdy idzie krzykla: da-da-jes qervaamore!!
                                                    Moze sie i tego doczekamy tylko trzeba jej podpowiedziec albo
                                                    podrzucic jakiegos psychola od wizerunq.Roland juz za chwilke
                                                    pozniej Wimbeldon USOpen tyz nadejdzie szybko no i OLIMPIADA...
                                                    Klikalem,ze bylem z moimi femalesami na wystepie kabaretu "ani rum-
                                                    mur-mru+Pazura?Wrazenie srednie.Nie bylo to takie jakiego sie
                                                    spodziewalem.Do Czarusia pretensji nie mam,byl w porzo.Natomiast
                                                    gwiazdorzy wg.mojej oceny na 3+.Tylko i niestety.Mialem se qpic DVD
                                                    ale cena mnie deczko odepchla od lady(czyt.lady nie lejdi)$25.oo o
                                                    zesz ty w twarz!Ale pewnie se i qpie bo ponoc tam sa niekiepskie
                                                    numery.
                                                    W sobote albo w niedziele wybieram sie zkol.malzonko na 10000
                                                    beforechrist.Mowia,ze bedzie na co popatrzec.Zreszta zwiastuny w tv
                                                    pokazuja i rzczywiscie jest cymes.
                                                    W szikagowie wczoraj zaczela sie wiosna,dzisiaj deszczyk i cieplo a
                                                    wobote podrasowujemy czas i bedzie mniedzy nami 480 minut roznicy.
                                                    Mam zainstalowany kompik w chaupie i tjepier bede codziennie na
                                                    klawiaturce a mozenawet czesciej.
                                                    Na razie tylko tyle.Pozdrowaski nieobecnym drogim podsylam a Tobie
                                                    rito100 cos extra za pomoca wyobrazni i fantazyi osobistej.Podoba
                                                    sie?No i chwatit!
                                                  • rita100 Re: *&^%$)*#@+/-/-0! 03.03.08, 19:37
                                                    Nie mam pojęcia co się dzieje z resztą z piatki, czy tak biegaja po tym świecie,
                                                    ze czasu nie maja na klikanie, czy wreszcie wiosennie Prokocim potrafił się
                                                    zakochać, znalazł swoje cudeńko i teraz chowa sie przed nami.
                                                    Mam rację, i nie ma racji to znaczy że Ty masz rację. Potrzeba Adze
                                                    spontaniczności i powinna wyrobic swój jakis okrzyk zwycięski i klęski taki
                                                    energiczny by zatrząsnąć widzami i kibicami, może jakiś taki gest Kozakiewicza,
                                                    który by na wszechczasy był uwieczniony. Tak jeszcze coś musi mieć w sobie by
                                                    porwać Bombellinosa ze sobą, jakiś rzut rakietą. Emocje, jak ważne w życiu. Może
                                                    jakieś głośne hurrra, hurra , hahaha !
                                                    Nie wiem, Bombullosinus, nie wiem, coś mnie te kabarety przestały bawić od kiedy
                                                    polityka prześciga ich w tym i to znacznie do przodu wybiega. Ale często
                                                    powracam do starych przebojów, a nawet do "Z tyłu sklepu" z Laskowikiem czy
                                                    Smoleniem.

                                                    > W sobote albo w niedziele wybieram sie zkol.malzonko na 10000
                                                    > beforechrist.Mowia,ze bedzie na co popatrzec

                                                    A co to jest ? Pierwszy raz słyszę o takim święcie. Do Wielkiej Nocy się
                                                    szykujemy grzecznie, ale dla jakiegoś befora sie poświęcać i koleżankę małzonkę
                                                    do niego ciągnąć. A cóż to za przyjemnośc ? Nie masz gdzie koleżankę zaciągnąć ?
                                                    ;)))))) Muszę Ci podpowiadać jak się dzieci robi ? ;)))) hehe
                                                    Ale trajluje, może to i wiosenny objaw, bo i ptaszki zaczynają głośno świergolić
                                                    od rana, a koty, a o kotach lepiej nie mówić, bo mają pazury....
                                                    Wszystko sie podoba, szczególnie te obiecanki cacanki ;))))))
                                                  • prokocim1 olimpiada ? hehe 04.03.08, 01:20
                                                    jestem, jestem dzieci kochane.

                                                    z tego co kiedys slyszalem olimpiada to czeroletni okres pomiedzy igrzyskami
                                                    olimpijskimi.
                                                    olimpiada jest teraz.
                                                    za kilka miesiecy beda igrzyska olimpijskie a nie olimpiada.
                                                    bombel spytaj sie magazyna. hehe

                                                    beforechrist to pewnie swieto dinozaurow. haha
                                                    ja bym sie tam nie pchal.

                                                    ja sie zakochuje co tydzien ale i odkochuje. hrum hrum
                                                    chyba sie nie 'okoce' w tym roku, chociaz kto wie?

                                                    slyszalem ze aga gwiazda bierze sie w koncu za reklamy.
                                                    "ociec prac?" hehe

                                                  • bombullo Re: Proksio mundrala jest... 04.03.08, 04:08
                                                    ...masakra tyz!
                                                    A czys to w "gosciu niedzielnym" wyczytal czy w poradniq "co kazdy
                                                    chopiec wiedzie powinien?"
                                                    Ty se lepi uwazaj z tym zakochiwaniem bo jescze co do ziemlanki
                                                    przywleczesz energicznie a Penicylina jest expensive,isn't or nie?
                                                    10000B.C.to film ktory 7 III 2008 wchodzi na ekrany kin w Szikago
                                                    (nie wiem czy w Szamburgcinie)i traktuje o czasie wlasnie 10000 lat
                                                    przed narodzeniem kolezki Jozuego.Bedzie tam wszystko co nam umklo a
                                                    wiec mamuti,tygrysikiszablozebne i inne stonogi a nawet milosc w
                                                    ktorej tak wasc smaqjesz alisci bedzie to milosc na poziomie
                                                    jaskiniowym ale juz pozycyjnie tarazniejsza i calowanko z jezyczkiem
                                                    a nie pocieranie nochalem o nochal albo o inna czesc korpusu!!
                                                    Widzialem kiedys -uwaga Proksio!-Rambo 4 pt."John Rambo"Ale
                                                    kiszeczka,ze mozg nie reaguje na bodzce zewnwetrze bo taki jest
                                                    zszokowany.Jak chcesz Proksio odreagowac swoje sexualne wyczyny
                                                    zobacz to arcydzielo a stwierdzisz,ze TY jestes Macho!Yntelektualne
                                                    w porownaniu z SS!Kropka!
                                                    Aga gwiazda bierze sie za reklamy w sensie tym,ze narazie je
                                                    przestawia w kata w kat!
                                                    A dziadziusiowi kasiorke wiszo...obydwie plus tata!
                                                    Mam jednak houp,ze w okolice 15 miejsca dotrze zadomowi sie na 2
                                                    lata ,kase odda,reszte zainwestuje we fjuczer qpi se obligacje albo
                                                    na koniec zacznie grac w bingo! Sqmulowane!
                                                    W kazdym badzi tamie ja bede dyskrtnie sledzil jej i jej sistry
                                                    wybryki na kortach wszechswiata i okolic po ciemnej stronie Wenus!
                                                    Tak nawiasikiem klikajac czy Ty rito100 jestes pewna,ze te pannice
                                                    pochodza z c.k.Krakowa?Jak to dlaczego pytam?Z Krakowa i jezyka w
                                                    gebie nie miec?!Musialy jednak na plac Nowy czy na Kazimirz nie
                                                    chodzic albo nawet pod Hale.Inna tyz rzecz ,ze za pozno sie urodzily
                                                    aby folklor nasz kochany krakoski poznac.Czyz nie.No jak nie jak tak!
                                                    Ze odpowiem slowami idywidua ktorego jestem Idolem.Wiecie co to za
                                                    persona energiczna jest?Ferdynand y Wunderwaffe de Kiepsky!
                                                    Pozdrowaski
                                                    Ciekawe cotam na wyspach Bergamutach u gosiuli czuc?
                                                    mika_4 masakra jest acanka = tarjeta amarilla,na razie...
                                                  • bombullo Re: odpowiadam se sam sobie... 04.03.08, 15:34
                                                    ...bo z Wami ewrybadymi podialogowac klikajonc sie nie da!
                                                    Ide tera z rodzicielka osobista do wracza i bede z powrotem zurrick
                                                    wedle 1:oo pp mojego tajmu czyli waszego after 8wieczorekiem.
                                                    LM dzisiaj gra.Jutro tez.
                                                    W Szikagowie wiosennie acz bezslonecznie jest teraz i rajtnau!
                                                  • mika_1 Re: odpowiadam se sam sobie... 04.03.08, 19:08
                                                    Wujek, nie nerwujsia. Ja jestem. Możemy se popisać:)
                                                  • rita100 Re: mrugnę oczkiem 04.03.08, 19:30
                                                    I jo sia zgłaszam. Acz wiosny ze sobą nie niosę, bo to zimny czas nastał, choć
                                                    jeszcze nie najgorszy, za odśnieżanie śniegu się nie ma co brać, bo go nie ma,
                                                    ale pomysleć o sniegu możemy. Potem już tylko same kwitnące kwiatki, a za parę
                                                    dni grzać tradycyjnie będą wszystkie kobiety jesli dostaną rajstopki w prezencie
                                                    ;)))

                                                    Dobrze , ze choć Proksio mysli o milości,a jak wpadnie to bedzie musiał sie żenić.
                                                    Co do Agi to reklama jej się przyda i całej rodzinie, bo pieniądze nie śmierdzą,
                                                    a w tym wypadku to bedą czyste pieniądze, wyprane, może kiedyś po karierze i
                                                    pralnię założy ;))))

                                                    Widać i czuć też energiczne klikanie bombelliuszka-dziaduluszka, od razu,
                                                    widzieć was też wszystkich razem gemba się śmieje od ucha do ucha i jeszcze tak
                                                    pięknie mrugnę do was jednym oczkiem dla radochy;)
                                                  • bombullo Re: Wpadka Proksia 07.03.08, 23:15
                                                    Proksio wg mego rozeznania preferuje wolne zawiazki bez zobowiazan i
                                                    odpowiedzialnosci cywilnej.Usqtecznia tyz sejfseks bez udzialu
                                                    femalesa.
                                                    My se tu zartujemy z amigoProksia a on tylko patrzec jak nas
                                                    postawi tak ze nam stana oczi w slup bo z przecieqw wiem,ze cos na
                                                    1>IV<O* sie szyqje,niestety.
                                                    mika_1 biecywala i jak to zwykle na obiecankach sie skionczylo a
                                                    jazem wyszedl na glupola...hihihi.
                                                    Slyszelioscie o tym modelu-amancie i kochasiu odqrzaczy?
                                                    Fantazja w narodzie nie ginie.Czekam teraz kiedy jakis erotoman
                                                    perwersyjny zaataqje pile lancuchowa albo sokowirowke.
                                                    A co ritenko moja rybenko skazesz odnosnie dzialalnosci twojego
                                                    ulubienca.Mam nadzieje a wlasciwie to pewnosc ze tymi
                                                    swoimi "zagraniami" sqtecznie zniecheca spoleczenstwo w wyborach
                                                    2010 roq!Tak trzymajcie I obywatelu IV(swojej)RP a IIIRP kopnie cie
                                                    w culo!I tojego sobotwora tyz!
                                                    Adieu moje milusinske kompany
                                                    dziadullo - usatysfakcjonowany poczynaniem qrdupelka

                                                    hip-hip...dawaj rita,hip-hip...nie slysze!!
                                                  • prokocim1 Re: Wpadka Proksia 08.03.08, 00:52
                                                    hehe. juz nie raz pisalem ze "wolnosc kocham i rozumiem, wolnosci oddac nie umiem".
                                                    zreszta prawie na codzien jakis znajomy sie rozwodzi. zwlaszcza ci ktorzy nie
                                                    tak dawno opowiadali jak to sa szczesliwi w malzenstwie.
                                                    mialem swego czasu znajoma ktora chodzila ze swoim boyfriend przez trzy lata.
                                                    trzy miesiace po slubie wystapila o rozwod. i badz to madry.
                                                    dlatego jakos nie mam przekonania do malzenstwa. luzne zwiazki sa wygodniejsze.
                                                    jednak nie mowie nie. gdybym byl pewny na 100 procent ze to ta jedyna to chyba
                                                    zaryzykowalbym. chyba bo jak na razie nigdy nie mialem wiekszej pewnosci niz 85
                                                    procent.

                                                    dziadek, cos ty za prezydenta wybral?
                                                    tak zaiwaniales na wybory a tymczasem gazety pisza ze michnika gdzies tam nie
                                                    zaprosil ale zaprosil faceta ktory umarl 15 lat temu.

                                                    moze temu twojemu preziowi zdjecia sie pomylily?
                                                    zobaczyl dwa zdjecia dwoch facetow w czarnych plaszczach, czarnych kapeluszach i
                                                    z pejsami. moze sie pomylil jak wskazywal palcem.
                                                    hahaha
                                                    alem sie ubawil dzieki twojej kaczuszce.

                                                    co do kurdupla to o kim pisales ??? hehe
                                                  • prokocim1 8 marca 08.03.08, 13:51
                                                    Wszystkiego Najlepszego dla Was moje Prokocimianki: Rita,Gosiula,Mika!
                                                    wiadomosci.onet.pl/3280655,relacjetv.html
                                                    Dla mamutow i mastodontow tez. hehehehe




                                                  • prokocim1 Re: 8 marca i spac nie moge 08.03.08, 14:35
                                                    sobota rano i juz sie wyspalem? hmm
                                                    ostatnio mam dobry humor chociaz nie wiem dlaczego.
                                                    moze dlatego ze legia przegrala a moze dlatego ze wczoraj wygralem setke w
                                                    drapanca a moze dlatego ze w szamberg snieg pada.
                                                    wiadomosci.onet.pl/1706909,11,item.html
                                                    a moze dlatego ze morze tez moze.
                                                    moze sie 'okocilem'? eee nie

                                                    ach ta zoladkowa. hehe
                                                  • bombullo Re: 8 marca i spac nie moge 08.03.08, 16:28
                                                    Ja tyz energicznie sie przylanczam,jak to mowiom idole naszej
                                                    rityonehundred,do zyczen i wysylam wam kochanienkie babolki
                                                    wirtualne gozdziki w kolorze bialoczerwonym,ofkorsik.A jestem
                                                    zszokowany niemilosiernie bo otoz Proksio mie uprzedzil,masakra
                                                    jest.Czy ty proksio jestes burracio czy raczej masz sprytnego
                                                    hengovera?Chyba jedno i drugie ale tak sie dzieje po zoladkowej
                                                    gorzkej ktora ani zoladkowa ani gorzka ale w czerep wali jak
                                                    fix.Prawdaz?
                                                    Kto rano wstaje moj ty proksiu to wiesz z przyslowia czyli:"kto
                                                    rano wstaje to leje jak z cebra" a dobry humor to tyz leqtko mogie
                                                    wytlumaczyc,chcesz? no to wyjasniam jako psycholog-psychiatra-
                                                    naturszczyk:snia ci sie w gdy spisz(bo nie sadze zeby na jawie(no
                                                    pewnie,ze nie na motocyklu od Pepiqw)snia ci sie wegorze w galarecie!
                                                    Po przebudzeniu jestes leqtki i swizutki i wolny jak wrobelek
                                                    aczkolwiek deczko wqrwiony bo pizamka jest lepiaca sie!
                                                    Dzisiaj widzialem Franka czyli Tomka Frankowskiego na
                                                    lotnisq,przylecieli z Meksyq z obozu ale zanim sie zorientowalem ,ze
                                                    to un uciekli do trolejbusu i kaplica normalnie z masakra do
                                                    spolki.A ja mam pykczer nie tylko z Frankiem ale nawet z jego
                                                    kolezanka malzonka!OTco!Pokaze ci jak pojedziemy na meczyk Fajerow
                                                    co?Smetny Jurus pewnie tyz ale razem z Markiem jestesmy na niego
                                                    energicznie wqrwieni...i juz nie jest naszym frentem.
                                                    W jakiego drapanca zes chlastnol tego "warynskiego"?
                                                    Ja drapie wsciekle "krzyzowke" ale powyzej 75 jeszcze nie
                                                    wydrapalem.Ty to jestes lakimen chopie.I te stowczyne juzes pewnie
                                                    przetrwonil sam,tak?Osz ty mlocie...bedesetopamietallongtajm!
                                                    Gdziez te nasze panienki.Taki dzien a one gdzies tam sie slajajom
                                                    po wertepach uniieuropejskiej.
                                                    Proksio,ale Legia dala doopy co?Jak panienka spod latarenki hihihi!
                                                    Ciekawe kiedy Urbana wykopia w kibini mac i zatrudnia bezrobotnego
                                                    b.trenera Zaglebia Lubin(jakon ma na nazwiski a Czechu Michniewicz)
                                                    Jak Wiselka maniana dokopie Belchatowowi to bedzie 14 punkciaqw i
                                                    MP2007/2008.hip-hip...
                                                    W miescie tyz sniezek popaduje i jest mrozno -14 odczuwalnie.
                                                    Popatrze teraz chwilke na mecz Liverpoolu z Newcastle pozniej usne a
                                                    obudze sie na mecz ORANGE(Oryndz).
                                                    Narazie Proksio...
                                                    bede zdjes cirkaebaut 6pm.
                                                    Causqw kilq podsylam naszym femalesom kochanym.
                                                  • rita100 Re: 9 marca i spac nie moge 09.03.08, 09:13
                                                    Witajcie Bracia Mniejsi, i dziękuje za pamięć, i utwierdzenie mnie, że jestem
                                                    kobietą ;)))) Ale to taki dzień, ze nie wiem czy się śmiać czy płakać gdyz tak
                                                    sie nam kojarzy z rajstopkami i pończoszkami socjalistycznymi, a tym to i
                                                    narazic się można. Ten jeden kwiatek to wystarczający symbol by przypomnieć
                                                    kobiecie, że jest kobietą. A kobieta ma nie tylko swoje prawa ale i obowiązki i
                                                    ten dzień chyba jest tez pokazaniem że mężczyzni są też mężczyznami i pewnie
                                                    czekają na spełnienie tych obowiązków - chyba dobrze to wytłumaczyłam. Kiedyś
                                                    było tak, że kobiety nie brały udział w wyborach i wracam do tego postulatu,
                                                    zostawiając Wam Panowie tą k...... politykę. Ciaplajta się w błotku, ja czekam
                                                    na wiosnę, która już puka za progiem. Kot nawet czeka na wiosnę przed progiem,
                                                    bo przychodzi do niego jakaś ruda panienna z okolicy i śpiewa po nocach, ze spać
                                                    nie można.
                                                    Coraz bardziej utwierdzam się, że małżeństwa są rózne i jeśli komuś jest dobrze
                                                    być wolnym jak Proksiowi to niech, przecież zawsze ktoś się może nieoczekiwanie
                                                    zjawić i posiąść serce. Szczególnie, ze jak już pozbiera Proksio majątek całych
                                                    Stanów to bedzie miał komu przepisać, a tak teraz nie musi o niego dbać a
                                                    pracować może na luzie.
                                                    Widzisz Bombullinosie korzyści. Nie ma Prokocim teściowej to już jest korzyść. A
                                                    ja właśnie walcze, o zycie teściowej, jest w niedobrym stanie i zaraz lecę z
                                                    koszyczkiem do szpitala.
                                                    No i bardzo tez czekam jak Wy, na zjawienie się Miki i Gosi w naszym kątku.
                                                    Trzymajcie się lorbasy :))))
                                                  • bombullo Re: lorbasy-ki diabel? 10.03.08, 01:36
                                                    POroksio ty czytal co ritka wyklikala?My som lorbasy.Ty leqtko
                                                    wiekszy rolbas zes jest.
                                                    A qmasz co to je ten rolbas?W slowniq wyrazow zagranicznych takiego
                                                    terminu zem nie znalazl!
                                                    Ale podoba mi sie...rolbas,rolbasek,rolbasello,rolbasiek...LORBASY!!
                                                    ide do arbajtu,penisik by to strzelil!sijumaniana!
                                                  • rita100 Re: lorbasy-ki - urwiski :) 10.03.08, 23:13
                                                    Bombullos, lorbas, to tylko urwis, zaden diabeł. Na diabłów to musiecie jeszcze
                                                    sporo popracować, bo widziałeś diabła lenia ? Nie oburzajcie się tak, bo to
                                                    bardzo ładne i dzwięczne określenie.
                                                    Podoba się, no jak myślicie stinole ? ;))))
                                                    Czuć, ze zbliża się polski 1 kwiecień.
                                                  • prokocim1 Re: lorbasy-ki - urwiski :) 11.03.08, 01:04
                                                    lorbas to "diabel" a lorbass to skrzyzowanie bombulla z magazynem.
                                                    hehe
                                                    stinol to: .... szto?

                                                    jak 'na zlosc' wczoraj ogladalem na history channel cos o 10,000 BC.
                                                    Mowili cos o zmianie klimatu w tamtym okresie (nie mylic z olimpiada, hehe).
                                                    mamuty to wieksze a mastodonty to te mniejsze.
                                                    jesli juz to lepiej byc mamutem czyli tym wiekszym. hehe
                                                    zreszta oba dziady wymarly.
                                                    papa
                                                  • rita100 Re: lorbasy-ki - urwiski :) 11.03.08, 22:29
                                                    Nie , lorbaski to urwiski, stinole to smarkacze, a wszystkie to są słowa z
                                                    okolicy Miki :)
                                                    Powiem wam szczerze, ze tylko na momencik wskakuje, bo jestem zabiegana w
                                                    sprawach domowych. Tak juz jest, że dzień nie podobny do dnia. Raz jest sie
                                                    energicznym raz po prostu kapuć jak z pogodą.

                                                    Jak tak dalej będzie z tym ociepleniem klimatu to niezłe stwory zaczną rządzić
                                                    Polską ;)))) Nie zdziwi mnie już pirania na Bagrach, czy kaktus na dłoni.
                                                    hej
                                                  • bombullo Re: Spiki... 12.03.08, 22:15
                                                    eS z kreseczka nad czyli SPIK.Tak na swoich wnuczqw i reszte
                                                    stinolqw wolal moj sp.dziadek Franek i Jego rowiesnicy z konca XIX
                                                    wieq.A pewnie wzielo sie to stad,ze u wielu z nas w wieq zucha
                                                    wisial pod noskiem energiczny blado-siwy spik.Smacznego...
                                                    Te lorbasy i stinole to z Kaszebe?Ciekawe czy mika zna ten dialekt.
                                                    Taka zabiegana jestes w sprawach domowych czy ocieplania klimatu
                                                    domowego czy w ogole globalnego.Jezeli zas ci tak cieplutko to
                                                    zerwij dach z hacjendy i bedzie git!
                                                    Proksio czy siadywasz przed monitorkiem z piwem w jednej rasi z
                                                    wacusiem w drugiej oczkami rozbierasz rozebrane babole slinisz sie
                                                    niemozebnie jezykiem tlukac w klawiaturke?
                                                    Taki obraz internauty wygenerowal w swoim pustolebie idol naszej
                                                    rity jedojajkowiec na Jot!
                                                    Byc moze ona teraz zalatana ze starchu jest?
                                                    Ale kaczor dal popalic.Tym energicznym wystapieniem mamy pewnosc,ze
                                                    Jednojajkowe odejda w nicosc po nastepnych wyborach.Nie wazne
                                                    jakich.Wysypisko pzed nimi rozwija juz czerwony zarzygany ich
                                                    tekstami dywan...rito wracaj do ludzi.
                                                  • prokocim1 Re: Spiki... 12.03.08, 23:17
                                                    hehe prawie dokladnie jak stwiedzil prezydent. w wyjatkiem piwa. jesli juz to z
                                                    drinkiem.

                                                    a dzisiaj pomylila mu sie mownica. mikrofon siegal mu do oka a gore musial sie
                                                    schylac.haha
                                                    mowia ze 'busz' to idiota i blazen jednak kaczka chyba go 'przewyzsza'.
                                                    bombel, jako polako-amerykanie chyba mozemy sie czuc jak narod wybrany.
                                                    mamy dwoch prezydentow zupelnie jak laskowik i smolen. hehe

                                                    a wisle ogladales? najpierw sie wkurzylem bo zapomnialem ze u nas zmienili czas.
                                                    chcialem ogladac mecz o 10 am a okazalo sie bedzie dopiero o 11 am
                                                    ciupagowskiego czasu.
                                                    slabo graja. z korona ledwo zremisowali, z widzewem wymeczyli zwyciestwo a
                                                    ostatni tez ledwo wygrali.
                                                    'misia' polski pewnie zdobeda ale w pucharach to bedzie wstyd i hanba.
                                                    takie mam przeczucia.

                                                    teraz nara. ide zerknac na pornola z inzynierem karwowskim.
                                                    kupilem pierwsze dwa dvd z 'czterdziestolatkiem' wydane przez magazyn claudia
                                                    (jakis to babski magazyn).

                                                    czterdziesci lat minelo jak jeden dzien.... jeszcze nie, jeszcze nie
                                                  • bombullo Re: Proksio ma nowa love? 13.03.08, 23:06
                                                    Prosze uprzejmie kol.rito proksio tak po cichutq a jednak zaatakowal
                                                    rodzaj zenski i zdradzil nam jej imie.Klaudia.Piekne.
                                                    Zastanawiam sie tylko po co,dlaczego i kto to jest ten Karwowski czy
                                                    to samtajm nie jest "opieqn"tejze panny Klaudii?
                                                    Gubernator NY wydal na takie i inne Klaudie 80 ooo baqw i ma
                                                    przesrane proksio moze wydac z 8o no moze 800 i bedzie mogl
                                                    zameldowac "jednojajkowemu":>ob.K. mieliscie racje ni ma to jak
                                                    internet,browarek i laseczka na kolankach nadziana na "kota".<
                                                    W Szikagowie wiosna cala buzia,kce sie zyc i grzeszyc-vide proksio.
                                                    Na ra rebionki
                                                    "jednojajkowe" dalej robiom swoje ze swoimi przydupasami
                                                    qrduplowatymi umyslowo.
                                                    Dobrze je bedzie lepi!
                                                    ahoy,
                                                  • rita100 Re: Proksio ma nowa love? 15.03.08, 23:29
                                                    Ja sie tam polityką nie interesuje, bardziej sprawami ziemskimi jak godność
                                                    umierania. Rodzimy się by umrzeć, a więc Prokocim jest spokojny jak jeszcze
                                                    czterdzieści lat nie minęło, a ciągle przed nim. Claudia z magazynosa
                                                    zaproponowała filmy kultowe, dobre są, bo i humor dobry z tych czasów.
                                                    Bombellusie, nie widzę wiosny, nic nie widzę i nie wiem kiedy do siebie dojdę.
                                                    Pomalusku staram się przywrócić do normalnego życia.
                                                    Jeszcze troszkę cierpliwości.
                                                    hej
                                                  • prokocim1 Re: Proksio ma nowa love? 18.03.08, 00:26
                                                    ale dziadullo pisze glupoty.
                                                    'czterdziestolatka' ogladam .
                                                    lepszy dobry polski stary serial niz pajacowaty film o mamutach. sic

                                                    widzialem trailer tego "dziela". zenada
                                                    10000 bc. niezla kiszka. ludzie nosza takie ubrania jak za czasow Jezusa. Miasta
                                                    wygladaja jak 2000 bc. jedni poluja na mamuty a drudzy maja lodzie zaglowe.
                                                    przypomina to ten niby super film o spartanach "300".
                                                    no ale 300 byl na podstawie komiksu bo z historia mial niewiele wspolnego. da
                                                    sie zrozumiec.
                                                    300 jak dla mnie to dziadostwo (mimo wszystko) a 10k bc to filmik takiego samego
                                                    pokroju.

                                                    w sobote widzialem nowy dvd 'claudii' z serii 'droga'.
                                                    pamietam ten serial z golasem w roli glownej jednak czterdziestolatek bardziej
                                                    mnie interesuje i chcialbym ten serial skompletowac.
                                                  • bombullo Re: Tylko tremo moze uratowac Proksia 18.03.08, 16:27
                                                    Stanij se kochany Proksiu przed zwierciadlem o podobnych do swoich
                                                    gabarytow a ujrzysz energicznie tegoz otoz czterdziestolatka ktoremu
                                                    czas w droge jest...
                                                    "Droga" moim skromnym,klikam skromnym,zdaniem jest lepszym
                                                    serialem.Polecam ci tez serial "Daleko od szosy".
                                                    Teraz o trailerach.Sa takie dwa slowa w jezyq polskim ktore znacza
                                                    prawie to samo co twoj "trailer",sa to:zwiastunlub zajawka moj ty
                                                    jankesie...
                                                    Odnosnie 10ooo BC>Jestes podobny do tych 90%"kinomanow" IIIRP
                                                    ktorzy bez ogladniecia filmu pt."Katyn" stwierdzili,ze jest to
                                                    najlepszy film w dziejach Polski.A film widzialo z wlasnej
                                                    nieprzymuszonej woli okolo 150 ooo reszta to wycieczki
                                                    wojska,szkol,seminariow duchownych itp.
                                                    Ze zwaiastunow mozna ocenic film porograficzny i to nie zawsze
                                                    okazuje sie trafna ocena.
                                                    Zeby miec swoje zdanie to trzeba dana rzecz ogladnac ale gdy ktos
                                                    ma weza w kieszeni to zadawala sie zwiastunami,niestety.
                                                    Gdy chcesz miec kompilet "4O" musisz wysuplac trocge zielonych ze
                                                    skarpetki czy spod materacyka pomaszerowac do wypozyczalni i tam ci
                                                    to zrobia.Mozesz tez isc do ksiegarni "Odeon" na Belmoncie przy
                                                    Major i tam dostaniesz tyle tylko,ze jest to w PALu,chociaz
                                                    dokladnie co do tego serialu to nie jestem pewien.Z wypozyczalni
                                                    dostaniesz w NTSC.Moge sie jutro popytac tu i owdzie i dam ci cynk
                                                    ile cie ta extrawagancja moze pozbawic walorow finansowych.
                                                    Ja w tym tygodniu ide do kina zobaczyc ten film nie zrazony twoja
                                                    porazajaca recenzja.A'propos proksio chyba sie nie wstydzisz tego,ze
                                                    jestes czy jestesmy wszyscy My Homosie potomkami tychze?A warto
                                                    poznac nasze najdalsze "korzonki" a,ze jest to przedstawione tak jak
                                                    w tym filmie to i dobrze.Bo mozemy pomyslec czy film jest
                                                    dziadostwem czy zycie naszych pra bylo bzdetem ktoremu nie warto
                                                    poswiecic chwili?
                                                    Zastanawiam sie czemuz to nasze panie zamilkly.Rita orze jak moze
                                                    zeby zastapic dwojke kolezanek ale jej tez chyba przechodzi
                                                    fascynacja "Prokocim tu byl".
                                                    My chyba nie odpuscimy co?
                                                    Co sadzisz o wyprawie do Toyota Park na mecz Fajerow juz z Frankiem?
                                                    Jutro mecz under20 Brazylia-Argentyna tamze.Gdybym wiedzial
                                                    wczesniej(wczoraj sie dowiedzialem)moze bym sie i wybral.
                                                    na razie
                                                  • rita100 Re: Tylko tremo moze uratowac Proksia 18.03.08, 20:18
                                                    Hej
                                                    Wcale mi nie przechodzi fascynacja Prokocimem tylko mam "Czarodziejską górę" w
                                                    domu. Znacie tą książke o godnym umieraniu. Babula chce odejśc w zaświaty,a ja
                                                    jej stoję na przeszkodzie. Nie jest tak łatwo ze mną, walczę o jej każdy dzień i
                                                    chyba wywalczę jeszcze długie lata :)
                                                    Co do "Katynia" panowie, to młodzież i kobiety nie chcą oglądać, bo uważają, ze
                                                    to straszny film, makabra i sie boją tych scen. Ten strach nie pozwala im iść i
                                                    oglądnąć film. Ja już byłam i nie żałuję.
                                                    Czterdziestolatek teraz w tv powtarzają więc i od czasu do czasu oglądam
                                                    Karwowskiego i innych.

                                                    Wiecie, troszeczke jestem zmęczona i z tego powodu Was zaniedbuje, ale sumienie
                                                    mam czyściutkie i to mnie cieszy. Powiem wam jeszcze, że świat wirtualny jest
                                                    taki piekniuchny, taki bezstresowy, taki fajniutki, że żyć sie chce.
                                                    Snieg dał o sobie znać , spadł ale nie leży i nie ma co odśnieżać.
                                                    hehe, i jest zagadka
                                                    Co to może być ?
                                                    Spada ale nie leży.
                                                  • bombullo Re: Spada a nie lezy 18.03.08, 23:01
                                                    Nie mam tajmu na dluzsze poklikanie ale na zagadke odpowiem
                                                    zapytaniem:czy "toto" jak spadnie to wisi?
                                                    czekam na odpowiedz...
                                                  • rita100 Re: Spada a nie lezy 19.03.08, 21:17
                                                    hehe, bombullosie, kto pyta nie błądzi ale jak spadnie to nie zawiśnie ani nie
                                                    poleży - co to może być ?
                                                  • bombullo Re: Babula 18.03.08, 23:03
                                                    Twoja babula ma juz pewnie ze 111 albo lepi lat albo 3 wieki za soba?
                                                    Pozdrowaski dla Babuli ofkors!
                                                  • rita100 Re: Babula 19.03.08, 21:22
                                                    Słuchajcie, jak wrócicie z Ameryki to macie u mnie bezpłatne mierzenie cukru, a
                                                    nawet wszczepienie insuliny - człowiek w życiu wszystkiego sie nauczy, a babula
                                                    będzie w domu na święta i chyba da mi popalić. Staruszka juz i nie wiem czy
                                                    pociągnie do 100 lat, ale mądra taka, świadoma i tylko na czyjeś serce czeka :)
                                                    Ja juz mam wszystkie palce pokute tak, że cięzko klikać, bo uczyłam sie pobierać
                                                    krew na sobie. Boże jedyny, czy sobie poradze - skąd wziąść siły ? A skąd wy
                                                    bierzecie ją ?
                                                  • bombullo Re: Babula 19.03.08, 22:08
                                                    Moze zacznij na silownie chodzic?Odzywek(sterydow)moge ci podeslac.
                                                    Musisz sie dobrze odzywiac i prowadzic sportowy tryb zycia plus
                                                    odrobinka bezpiecznego sexu i od czasu do czasu monolog z Manitou
                                                    bez obecnosci katabasa.Mnie pomaga a dodatkowym dopingiem jest
                                                    adrenalinka ktora zazywam 3 razy dziennie na internecie czytajac o
                                                    wyczynach qrduplowatych Pisiorow!Sprobuj tej terapii a poczujesz sie
                                                    10 lat mlodsza i 5 kilometrow dalej bedziesz widziala.
                                                    Pozdrowaski dla Babuli energiczne ofkors.
                                                    Zastanawiam sie nad tym wiekiem Twojej Babuli.Moja mialaby juz 103
                                                    ale wiem,ze jej kolezanka i sasiadka z sasiedniego gumna zyje,
                                                    tyle,ze juz nieswiadomie w Krakowie(Alzheimerek od 8 lat)u wnuczki
                                                    bo corki juz u Manitou sa.
                                                    Radwanska w normie czyli porazka.No ale dobre i to.Grosz do grosza
                                                    a bedzie ...no wlasnie co? Dobra partia z pieknym wianem ale bez
                                                    wianka.Aczkolwiek kto wi?
                                                    Co u tych 2ch pozostalych rodzajow zenskich z naszego wontka?Grozi
                                                    im czerwona kartka bo Ociec Zalozyciel juz druga wydlubuje z
                                                    kieszonki.
                                                    Proksio meczyk ARG-BRA U-2O 30,III.O8.(niedziela 2pm)idziemy ofkors
                                                    tak?
                                                    Konczymy na dzisiaj do poklikania manana z rana u mnie u was po
                                                    poludniu.
                                                    Pozdowaski
                                                  • rita100 Re: Czerwona kartka 19.03.08, 22:45
                                                    No jo, Bombellusie, silownia a bardziej pływalnia byłaby wskazana. Może i
                                                    spacery z psem byłyby dobre. Co zrobić kiedy dysponuje się tylko kotem, a ten
                                                    sam chodzi swoimi drogami. Jakiegoś leniwca mam, bo na sex go nie bierze mimo,
                                                    że przechadzają się kocice w okolicy.
                                                    Niestety polityka mnie nie cliwi już, wiosna tez nie tylko czarna kawa dodaje
                                                    animuszu , a adrenaline to mam przy szczepieniu insuliny.
                                                    W szpitalu mówią, że najlepiej się trzymają te przedwojenne roczniki, może
                                                    dlatego , że w tych gumnach to zdrowa żywnośc była, nie to co hamburgery czy
                                                    klonowana kukurydza.
                                                    Faktycznie, cosik wysiadła nam płeć żeńska mlodej krwi, może jeszcze przed
                                                    świętami zajrzy by śmingus dyngus i smaganie nam zrobic.
                                                    Właśnie hokej w telewizji, Cracovia gra z GKS-em i chyba przegrywają. O nie,
                                                    nawet bramkę przewrócili na lodowisko, ostro atakują. Nie, mówią, że zawodnicy
                                                    za bardzo się do bramki przytulają ;)))
                                                    O Radwańską tak się nie martwcie, chętny na kasę zawsze się znajdzie i na sławę.
                                                    A Proksio żyje, czy sztuczne oddychanie potrzebne ? ;)))
                                                    Pada snieg, pada śnieg - jak popada tak do rana ulepimy bałwana.
                                                  • prokocim1 Re: Babula 19.03.08, 23:54

                                                    > Proksio meczyk ARG-BRA U-2O 30,III.O8.(niedziela 2pm)idziemy ofkors
                                                    > tak?

                                                    no nie wiem czy obchodzi mnie meczyk malolatow ktorych nikt nie zna.

                                                    toyota park to chyba gdzies na goralowie. straszne zadupie.
                                                    jechac tam tylko po to zeby popatrzec na kopaczy nie mowiacych nawet po hiszpansku?
                                                    nie bardzo mnie to interesuje.

                                                    wolabym pojechac na fire jak bedzie gral franek.
                                                    jesli juz to na taki meczyk chetniej sie zapisze.

                                                    30 marca moi "starzy" robia wypad na floryde na dwa tygodnie.
                                                    bede musial ich podwiezc na o'hare.


                                                    radwanska 'jak zwykle przegrala'. tak ale w tym roku przegrywajac zarobila
                                                    wiecej kasy niz ty i ja przez ostatnie 10 lat.
                                                    dziewucha jeszcze mloda. wyrobi sie a jak nie to chociaz zarobi dla siebie i
                                                    ojca rente. hehe

                                                    jak tam chicago trophy? bedzie w tym roku?
                                                    na necie nic nie znalazlem.

                                                  • bombullo Re: Prawdziwek KIBOL... 20.03.08, 16:08
                                                    ...jest z Proksia>bo gdyby kibic i sympatyk pileczki to nie
                                                    wydziwialby tylko wysuplal te 30 z materaca.A zeli chodzi o jezyk
                                                    kopaczy ktorych nikt nie zna to wyimaginuj sobie wacpan,ze
                                                    Argentynczycy wlasnie po maxykansq swiergocza.To ichni jezyk
                                                    urzedowy jest jak twoj polski na ten przyklad.Masakra jest z Toba
                                                    ociec!
                                                    Nie chcesz to nie.
                                                    ( )mowiac to moje jest przedostatnie wejscie do "Prokocimia ktory tu
                                                    byl..." Howgh i szluss i amen.
                                                    Alleluya dla wszystkich i kazdego z osobna.
                                                    Bombullo-dziadullo-tadziullo
                                                  • rita100 Re: Prawdziwek KIBOL... 20.03.08, 21:49
                                                    A dlaczego Bombullosie dziadulosie tadeuznosie wchodzisz po raz przedostatni ?
                                                    Czyżby sezon jajczarski się naczoł w okolicy ? Malowanie jajeczek będzie ?
                                                    Prokocim ma chate wolną, matka z ojcem wyjeźdzają i bedzie bal, oj będzie. Czy
                                                    tylko sport wami zawojował ?
                                                    Malowane jaja ja ja ja tego wam wszystkim życzę.
                                                    Alleluja
                                                  • prokocim1 Re: Prawdziwek KIBOL... 22.03.08, 03:03
                                                    bombulo, czys ty oszalal?
                                                    to ze ktos inny nie chce jechac lub ogladac to samo co ty to musi byc anty ty?
                                                    zwariowales?
                                                    nie kazdy jest wielkim fanem pilki. nie jeden raz pisalem o kopaczach z cumberland.
                                                    lubie pilke ale nie zwariowalem na jej punkcie.
                                                    tak na prawde kibicuje tylko wisle, polskiej reprezentacji (polakom) i radwanskiej.
                                                    nie obchodzi mnie jakas argentyna-brazylia u-20.
                                                    niby z jakiej racji?
                                                    jakby grala polska u-20 z argentyna lub brazylia to inna historia.
                                                    nie jestem wielkim fanem pilki wiec sie czlowieku nie wkurzaj i nie badz egoista.

    • latarnick prokocim ! 22.03.08, 07:42
      przynajmniej w te swieta moglbys wyhamowac
    • latarnick Re: prokocim jeszcze jest 22.03.08, 07:43
      ale wkrotce go nie bedzie
    • latarnick prokocim byl 22.03.08, 07:44
      ale prysl jak banka mydlana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka