Dodaj do ulubionych

prokocim tu byl

IP: *.client.attbi.com 28.10.03, 03:57
niezly halloween na forum...
a tak bylo fajnie.....kiedys
pozdr



Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 07:31
      właśnie o tym samym myslałam :)
      • magazyn1 Re: prokocim tu byl i sie zmyl? 29.10.03, 22:32
        hey,Proksio co u ciebie? Poslalem Emiliana do Ciebie w zeszly lik a ty niczjewo?
        Ladnie to tak? Bylem na "pod Buda" i "old good malzenstwie".Deczko sie
        zawiodlem ale odetchnalem swizym krakoskiem powietrzem.
        A.Ziemianin dmuchal mi prawie w kufe czytajac swoja "wesola" poezyie.
        Pozdrawiam wsciekle jako,ze niejaki Halowin pomaniana!
        • prokocim1 Re: prokocim tu byl i sie zmyl? 30.10.03, 03:09
          magazyn1 napisał:

          > hey,Proksio co u ciebie? Poslalem Emiliana do Ciebie w zeszly lik a ty
          niczjewo
          > ?
          > Ladnie to tak? Bylem na "pod Buda" i "old good malzenstwie".Deczko sie
          > zawiodlem ale odetchnalem swizym krakoskiem powietrzem.
          > A.Ziemianin dmuchal mi prawie w kufe czytajac swoja "wesola" poezyie.
          > Pozdrawiam wsciekle jako,ze niejaki Halowin pomaniana!

          a gdzies ty tego emila wyslal? lub do kogo? bo u mnie zaden nie zawital
          pozdr.
          dla mikosia i zakreconej also
          • Gość: wiciek Re: prokocim tu byl i sie zmyl? IP: 5.2.* / 195.5.222.* 24.11.03, 10:38
            i dobrze :O
        • sabol KOZŁÓWEK A NIE PROKOCIM!!! 18.08.05, 02:07
          Imperium Kozłówek
          Cracovia Ks!!!!!!!!!
          PASY!!!
    • Gość: mikolaj Re: prokocim tu byl IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 22:36
      hej raf!!! fajnie zes wpadl, halloween juz teraz? nawet nie zwrocilem
      uwagi, w tym calym burdelu, ech...
    • Gość: zakreteczka Re: prokocim tu byl IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 23:11
      no i jak ja wygladam no jak...poznajecie mnie?
    • sabbina Re: prokocim tu byl 29.10.03, 23:49
      He ! He !
      nie uwierzycie , ale też mieszkałam kilka miesięcy na PROKOCIMIU ! tak na ul.
      Jerzmanowskiego w takim bloku na 10 piętrze a okno miałam wprost na taki
      plac !!!
      A jak chciałam iść na parking samochodowy, to musiałam iść przez takie
      działeczki !
      z balkonu na wprost widziałam ten plac targowy, przed nim tranwaje, a po lewej
      stranie za działkani i zaroślami plac strzeżony, gdzie stało moje srebrzyste
      BMW !!!
      Nie lubię PROKOCIMIA !!!!
      • prokocim1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 03:06
        sabbina napisała:

        > He ! He !
        > nie uwierzycie , ale też mieszkałam kilka miesięcy na PROKOCIMIU ! tak na ul.
        > Jerzmanowskiego w takim bloku na 10 piętrze a okno miałam wprost na taki
        > plac !!!
        > A jak chciałam iść na parking samochodowy, to musiałam iść przez takie
        > działeczki !
        > z balkonu na wprost widziałam ten plac targowy, przed nim tranwaje, a po
        lewej
        > stranie za działkani i zaroślami plac strzeżony, gdzie stało moje srebrzyste
        > BMW !!!
        > Nie lubię PROKOCIMIA !!!!

        jerzmanowskiego? hehe
        my tu o innym prokocimiu piszemu

        Nie lubie PEDALOW !!!!
        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 17:15
          a jakie skarpetki nosicie ?
          • magazyn1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 18:18
            No jasne,ze czerwone z tym tylko,ze na kostkach maja biale gwiazdy-to w
            tygodniu.
            W soboty biale z niebieska gwiazdka Dawidka a w sandeje w paski bialo-czerwone.
            Zakretka czy -teczka,ty zywiosz?
            Proksio no do Cie wykopalem Emila i nikt nie powiedzial,ze nie doszedl pod
            adres.Myslalem,ze oba nawaliliscie sie do oporu i leczycie kaca.
            Jazem jest chorutki przynajmni do przyszly niedzieli(9.11).
            Ale na oczki widze i palcyma moge klikac po guziczkach!
            Pozdr,
            • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 20:45
              Prokocim miał cel upicia - zobaczył własny i sąsiadów dom, nie dziw sie, to
              działa melancholia i przystojnych sąsiadów zobaczył, rozradowanych z życia w
              Polsce.
              A ty magazynku kuruj się, byś do Polski przyjechał zdrowy i nie zaraził nas tymi
              amerykańskimi zarazkami.
              Bardziej patrz na grubość skarpetek niż na kolor, bo pewnie od nóg tak cię
              pociągło ;))))))))))))
              • magazyn1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 21:35
                To un byl w Polscze? Ja go normalnie pogryze jak to jest prawdziwa plotka!
                Albo nie do konca zrozumialem tego "listka".
                A o skarpetkach nie ja zaczalem!
                To co mam to nie zaraza jeno degeneracyia stawu kolanowego i zaburzenia
                cyrkulacyi krwi w prawy nodze.Tyle!
                • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 21:58
                  Prokocim nie był w Polsce to Polska została mu przysłana, przecież mówiłam, że
                  robię zdjęcia i teraz bawi się w APACZA i ogląda z łezką w oku i ciekawe co
                  trzyma w łapce, myslę , ze pifko :)
                  magazyn to kolanko to chba z wysiłku sportowego , siatkóweczka jakaś , bo nie
                  przypuszczam by kolanko bolało od kręcenia szyją oglądając mecz tenisowy ,co
                  niektórym się zdarza
                  robisz jakieś okłady czy przemawiasz do niego ? ;)))
                  • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.10.03, 22:10
                    Fajnie , ale moze ma konczyny niedokrwione i dlatego cieple skarpetki ubrac
                    musi!

                    • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 22:22
                      i ja myślę, że kolor też musi być ciepły, by kataru nie dostał, a teraz
                      najważniejsze w Polsce są skarpetki ;)))))))))))
                      i to ciekawe , tylko męskie
                      A ty wybierasz wolność czy koryto ?
                      • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 31.10.03, 13:14
                        Ja wybralem wolnosc !!!!

                        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 21:06
                          dlaczego wolność, czyż nie jesteś wolny ????????
                          koryto też jest ważne ;)))
                          • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 09:36
                            Nie, w Polsce czulem sie przesladowany, moze nie przesladowany, ale napewno nie
                            moglem to powiedziec co myslalem, a ze teraz mi sie dobrze wiedzie, to jest
                            tylko przypadek, choc bym na Zachodzie pod mostem spal, to bym byl bardziej
                            szczesliwy, jak wtedy w Polsce.
                            Ja nie wyjechalem przeciez z powodu "koryta" ?

                            • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 21:19
                              ja tam wolę koryto, szczególnie pełne koryto, bo mając koryto jestem wolna -
                              czyż nie dobre rozumowanie ?
                              nie wiem jak to jest, ale wolność oznacza wojnę - to wojny toczy sie w imię
                              wyższego dobra w imię wolność - wniosek wysuwa się jeden - jesteś wojownikiem :)
    • prokocim1 Re: prokocim tam nie byl 01.11.03, 23:28
      a ja nie byl na cmentarzu dzisiaj tylko w robocie.
      4 godzinki.
      poki co nie mam grobow do odwiedzania, oby jak najdluzej
      • magazyn1 Re: prokocim tam nie byl 05.11.03, 18:38
        Swieczke Proksio nalezy zapalic bez wzgledu na to czy ma sie kogos na cmentarzu
        czy nie!Zrobiles to Wasc?
        Czy zamiarujesz z ty wiochy wpasc kiedys do miasta?Zapyziejesz tam do reszty i
        nawet kasa nie uratuje cie przed zdziadzieniem!(W sobote robic!? Cala Polska i
        TY pewnie tyz darlismy sie onegdaj o wolne soboty a ty co? Zielone pasujo?)
        Niedzwiedzie do boyoooo!
        • Gość: rita Re: prokocim tam nie byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 22:45
          magazyn , nic sie nie martw , ja zaświeciłam za wszystkich i mimo, że Prokocim
          myśli że nie świecił to zaświcił myślami.
          jak tam meczyki magazan - siostrzyczki Williams wracają do boju - będzie
          uciecha ;)))))))
          • magazyn1 Re: meczyki... 06.11.03, 17:44
            ...wracaja!Masz na mysli tenisa,prawdaz?
            Teraz mila rito tenisa pozostawilem "w ogonie" transmisji ogladanych bo jest
            pileczka z Polski i Europy ,hokejek NHL-ek,futbolik czyli "YAYO"(moje
            Niedzwiedzie kiepsciutko ale bedzie lepi) no i ogladam tez bo jest kilku nowych
            koszykarzy w NBA na ktorych warto popatrzec.
            Wiem jednak,ze kobitki teraz odbijaja w Kaliforni.Maniana wyklikam wiecej w tem
            temacie.Zobacze tez czy na ESPN daja jakies relacje.
            Pozdrowlonka odbite od "paletki" tenisowy bardzo energicznie okolo
            147km/godz.
            • Gość: rita Re: meczyki... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 22:24
              nic sie nie dzieje , poczekam do stycznia, zawsze to zacznę rok z tenisem i
              będzie dobrze
              magazynku - pozdrawiam i prokocimia też ( dużo już rybek ubyło w USA ?)
              niech wam się wiedzie :)
              • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 10.11.03, 19:11
                ...wieczorkiem ogladam("z doskoku",bo w tym samym czasie Pakerzy z Green Bay
                grac beda z Orlami z Filadelfii,NFL,czyli YAYO amerykanszczanskie) final
                turnieju mistrzyn w Los Andzeles.Grac beda Clijters z Mauresmo.
                Mysle,ze wielkiego tenisa nie bedzie a Belgijka latwo(2sety) poradzi sobie z
                Francuzka.
                Podejrzanie brzydka,jak na kobitke,jest ta Amelka.
                "z forhenda" pozdrawiam!
                • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:01
                  magazynku - dla ciebie powinna powrócić Kurnikowa, wszystkie inne mecze innych
                  dyscyplin poszły by aut :)))
                  • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 11.11.03, 16:28
                    Otoz wlasnie...Qrnikowa,zapomnialas droga(nie pomyl z szoso)rito,ze w temacie
                    tem juz klikalem,ze wcale ta osobka nie jest w moim typie.
                    Jezeli jednak jestesmy przy niej to ona dalej ma zamiar pokazywac sie(tak!)na
                    kortach jako tenisistka,co mnie rozsmieszylo do lez,jezeli tylko wyleczy
                    kontuzje.Kontuzja jest powazna.Moim zdaniem nie do wyleczenia.Jest to
                    postepujace zwyrodnienie stawu biodrowego wynikle ze zbyt czestych i
                    gwaltownych ruchow w gore i w dol w pozycji "na wznak"!
                    Wracajac jednak do merituma wontka,tak jak wyklikalem Kim zalatwila
                    energicznie Amelke,2 sety 6:2 i 6:O co swiadczy o roznicy
                    umiejetnosci,inkasujac 1 OOO O3O dolarkow!Te 3O dodano po to aby byla to
                    najwyzsza nagroda jaka kiedykolwiek dostala kobitka w tenisie!
                    Amelka zarobila $5oo ooo.
                    Pozrawiam z "voleya"!
                    • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 22:45
                      magazynku- pamiętam rozmawiałeś o tym identycznie, nawet nie jestem pewna czy
                      czasmi nie przepisałeś postu powtarzając go - ale z woleja to ty możesz dostać
                      za podglądanie Kurnikowej i to nie na kortach jak na porzadnego kibica
                      przystało.
                      Amelka chyba wygrała po raz drugi co świadczy o jej umiejętonościach, zawszę
                      twierdzę że prawdziwe mistrzostwo to powtórzenie mistrzostwa, dlatego wśród
                      mężczyzn odkąd odszedł Samprasik nie mogę sie doszukać prawdziwego mistrza.
                      Czy czasmi oglądając w biegu grę kobietek możesz mi powiedzieć jaką broń ma
                      Amelka , że tak wygrywa, może zdradzisz ten sekret, a być może unikniesz tego
                      woleja ;)))))))
                      • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 16:35
                        Zdsrastvooy chazjajka!
                        Najsamprzod male sprostowanko:to nie Amelka wygrala tylko Kim.Amelka to
                        Mueresmo to a KIm Clijsters>Panjala? Nu...doomayoo.
                        Ja nie pamietam kiedy ostatni raz widzialem w telewizorze Hanke Q.
                        Co do podglafdania to owszem mam takie czasem ciagatki(jak chyba kazdy normalny
                        chlop)ale bardziej interesujaca bylaby dla mnie(przez dzioorke od kloocza)
                        Marysia Pierce.O niej tez juz pisawszy.
                        Ogladalem wczoraj A.Roddicka z C.Moya,dosyc ciekawe spotkanie,wygral spokojnie
                        Andy.
                        Dzisiaj 2 meczyki:Federer z Nalbandianem w poludnie i Ferrero z Agasikiem
                        wieczorkiem. Bedzie na co popatrzec.Bardzo bym widzial w finale Agasika z
                        Federerem ale prawdopodobnie bedzie Roddick-Federererere...i stawiam na
                        Szwajcara!
                        A postu nie przepisalem! Ma sie te memory!
                        Ps>czy masz jakiegos pomysla dlaczego Wiliamsikowne schowaly sie gdzies?
                        Ja mam.
                        Caooye z forhenda!
                        • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 20:09
                          wiem o swojej pomyłce, co swiadczy, ze jestem człowiekiem, a człowiek to nie
                          maszyna i się myli, zorientowałam sie po niewczasie a postu nie mogę wymazać -
                          trudno , musisz przyjąć to co sie nie da zwalczyć.
                          Nie oglądam meczyków, ale trzeba sie będzie wreszcie zainteresować by uczeń nie
                          pokonał mistrza, a tak sie czuję. Cieszę się , że mam tak wspaniałego
                          komentatora, który umie patrzeć nie tylko pod względem czysto technicznej gry
                          ale lubi też faule i wybija piłkę na aut - jesteś człowiekiem
                          punktowowynikowoemocjonalnym - rzadkość u komentatorów sportowych ;))))))
                          zdrówko !
                          • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 23:07
                            Wpadlem do "gazety" na chwileczke aby zobaczyc katastofalny wynik meczyku
                            pilkarskiego Polska-Wlochy i zszokowany zagladam energicznie na Nasze forum aby
                            poczytac "znawcow",wczesniej jednak zobaczylem #3O i very dziekuye za
                            koomplementy oraz za zdecydowane oswiadczenie,ze jestesmy "czlowiekami".Ja
                            nawet okreslonym jakims trudnym do przeczytania za pierwszym razem slowem.
                            (musi byc wiec to madre slowo).
                            Federer rozpirzyl Nalbandiana w 2-ch secikach 6:3,6:O.
                            Nic w temacie Wiljamsowien nie klikasz,nie masz swojego pomysla?
                            Pa Mistrzu!


                            • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 23:21
                              miłych snów wpadający z rozbiegu człowieku ;)
                              • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 23:36
                                Jakich snow?!Zaraz wychodze z BOMBLEM na spacer potem jeszcze raz potem meczyk
                                i w koncu kimonko.U mnie jest teraz 4:3o po poledniu.Wieje jak jasna cholera od
                                zachodu!
                                Tobie zycze Ja,czlowiek,korolowych i kontlorowanych snow!
                                • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 20:34
                                  magazynku- nie ważne kiedy się śpi, ważne by się wyspać, a czas wirtualny jest
                                  wieczny. Jako Polak powinieneś spać zgodnie z czasem polskim gdziekolwiek
                                  jesteś.
                                  Byłby to godny przykład twojego patriotyzmu. ;)))
                                  W zamian za dobrze przespane dnie i noce mam dobre wieści, które znasz, 3:1 dla
                                  Polaków w piłce i zwycięstwo Agassiego. Możesz więc swiętować. A klikanie o
                                  siostrzyczkach Williams spodziewam się z drugiej strony mojego ekraniku.
                                  To z drugiej strony wielkiego oceanu jest zródełko mistrzów sportu i mistrzów
                                  klikania. ;)))
                                  I ciągle sobię zadAję pytanie i tobie - jak to się robi ?
                                  Chcę władać mistrzoską tajemnicą ;)))), a ty magazynku masz wieści z pierwszej
                                  ręki. Dużo wiesz, wiesz i znasz wszystkie urazy i kontuzje sportowe znasz ich
                                  przyczyny ( jak Kurnikowej)
                                  Posiadasz wiedzę , której marni mistrzowie nie posiadają :))))

                                  magazyn - nie na darmo masz takiego nika, pewnie coś przechowujesz w nim ? -
                                  tylko co , wiedze o mistrzach ? Nie przypuszczam , by magazyn za oceanem był
                                  pusty. ;)))
                                  Co tam kryjesz ? Może ochrony potrzebujesz ? ;)))))

                                  magazyn - tak z ferhendu ci powiem, bawi mnie ten wątek i ciesze się , że
                                  żyjesz na luzie :))) Prosze, tylko nie smeczuj, cięzko jest smecza
                                  odebrać ;)))), szczególnie gdy jest kończący ;))))Zacznij bekend, forhrn
                                  ewentualnie woleje, a końcówkę zostaw na finał :)
                                  • Gość: Magazynio Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 23:13
                                    Jestem w "niedoczasie"(taki termin u szachistow) i dlatego wiecej wyklikam
                                    maniana ale KOOLTOORA PERSONALNA nie pozwala mnie na niewyklikanie nawet
                                    krociutkej odpowiedzi na tak mily tekscik!(kolezanka malzonka nie wie ci
                                    posiada pod reka).
                                    Ciesze sie,ze ty sie cieszysz,ze ja zyje na loozie ale powinno byc wyklikane:
                                    "ciesze sie,ze TEZ zyjesz na loozie".Odebralem wiec to zdanie w sensie takim,ze
                                    Tobie tego "looza" brakooye.A zaliz to prawda jest?
                                    O Wiliamsownach tyle wiem co moja komorka do spraw propagandy wymyslila.
                                    W tem temacie nikt nic jeszcze nie mowi.
                                    Ta jest!!Koncoovke zostawiam na final ktory odbedzie sie na Kazmirzu.
                                    Smigne tera dropszota!Dolecialas?!
                                    Addio...
                                    • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 20:18
                                      do dropszota dobiegłam i zgrałam świnką taką, że piłczka poturlikała się po
                                      siatce i spadła na twoje pole. Przepraszam ,15:0 dla mnie.
                                      Jak widzisz trzeba nieć szczęście,nawet siatka jest przeciw tobie. Widze, że
                                      stosujesz często język groteskowy ? :))))
                                      Luzu u mnie pod dostatkiem, a i twój przyjmę na znak zgody wolnego luzu. ;)
                                      A wirtual to nie rzeczywistość
                                      a Agassi jeszcze gra, myslisz , że to Stefcia taką energię mu dodaje ?
                                      A siatkóweczka też jeszcze ma szanse , od wielu meczów to zależy , ale ma :)

                                      magazynos - klikam, bo klikam, sama nie wiem dlaczego i na kilkaniu u mnie sie
                                      wszystko zaczyna i kończy
                                      a kiedy zjeżdzasz pod swój dach ? Przywitam cię chlebem i solą :)
                                      Chyba , że chcesz zobaczyć moich mistrzów !

                                      • Gość: Magazynio Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.proxy.aol.com 14.11.03, 22:58
                                        Jednakze ja servooye i sypnalem energicznego "asiora" do ktorego polecialas ino
                                        oczkami po 15!!
                                        Teraz servooye wolniutko 33km/godz i czekam na odpowiedz na przykoorczonych
                                        nooziach!
                                        Andre jest Wielki ale z Federerem w finale nie wygra.
                                        Zaraz bedzie o 1/2 finalu walczyl Roddick.Moze nie wygra?Nie lubie tego
                                        chloptasia.Jutro rabotajesz?Ja w okolicach godziny 4 po poludniu bede
                                        na "klawiatoorce".
                                        Czy Emilianki do Biezanowa moga trafic w jakis sposob?
                                        Co do chleba i soli zgadzam sie i ciesze sie,tylko mala prosba, musi byc
                                        jakowas popitka bo jestem podatny na czkawke jak jem "na soocho"!
                                        Siatkarki mamy niekiepskie na Europe,wystarczajace jednak na Swiat
                                        niekoniecznie.To o sportowych umiejetnosciach.Natomiast wizualnie Klasa
                                        Swiatowa!Gdziez tam Chinkom do Naszych kobitek!
                                        Kto to sa "mistrzowie"?
                                        Przyjade pewnie w lecie albo w czerwcu gdy bedzie juz zielona trawka abysmy sie
                                        mogli potoorlikac z jakiegos pagoorka!!Howgh!
                                        • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 23:24
                                          magazinos idż już spać jakoże u nas nocka zwitała , jutro nieco poklikam
                                          i wybiorę miejsce na turlikanie - Kopiec Kościuszki wystarczy na twe niecne
                                          zmiary, chyba że Gubałówki potrzebujesz ;))))))))))))))
                                          jeszcze przed tobą dużo meczyków, a sezon gorący
                                          • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 15.11.03, 16:47
                                            ...tak jest,tenisowe sie zaczynaja deczko pozniej,teraz zas czekam na wiesci z
                                            Minska gdzie nasze Orzelki graja z "Lukaszenkami".Zadowolniony wielce jestem
                                            bo "Pasiaki" zatarly Tloki z Gorzyc i sa przynajmniej przez pare godzin na
                                            czele 2-giej ligi.(czekamy na wynik meczu Pogoni z Belchatowem).
                                            W Hjuston zas,tak jak Ci klikalem,w polfinale graja:Agassi z Schuettlerem i
                                            Federer z Roddickiem.
                                            Czyli Federer-Agassi?
                                            Niestety Nasz(?)Andre przewali!Federer w tej chwili jest nie do pokonania.
                                            Fenomenalnie gra.
                                            Och zesz ty...a kto powie dzien doberek?
                                            Dzien dobry i dzieki za podtrzymywanie wontka!
                                            Co do turlikania to woklo kopca Tadka za duzo jest drzew i moglibysmy sie
                                            roztrzaskac albo zlamac jakowes,Goobaloovka za daleko,proponuje wiec kopiec
                                            Krakoosa.
                                            Co Ty tak o tym spaniu?No wlasnie,dlaczego Ty nie spiunkasz o takiej godzinie?
                                            Klikam Ci energicznie,miedzy nami jest 7 godzin roznicy.
                                            Dzisiaj nie przyjemna pogoda jest w Szikagowie,deszczyk rosi i jest chlodno i
                                            szaro.Prawdziwa "pod Bomblem" pogoda i on pasyami lubi taka aurke>Zaraz wiec
                                            pojdziemy na autsajd czyli do parku!
                                            Wpadne na klawiatoorke za 153 minuty!
                                            Bede kookal za Toba!
                                            Prosio jest ciool i bayok i klarnet bo nie klika!
                                            causki...
                                            Z tego co pamietam nie pamietam tam rosnacych drzew
                                            • Gość: PROKOCIM tylko nie bajok IP: *.client.attbi.com 15.11.03, 19:40
                                              klika, nie za czesto bo czasu nie ma.
                                              zaraz wybywam ale wroce za 2-3 godziny
                                              • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 22:57
                                                żyjesz magazinos ? - uważaj, asika serwisowego dałeś, ale widzę, że teraz
                                                pierwszy serwis ci nie wyszedł, a drugie podanie słabiutkie, oj słabiuteńkie -
                                                sprytnym forhendowym krosikiem cię wykończyłam, trudno punkt dla mnie.
                                                Teraz mając przewagę mogę swobodnie i luzacko klikać. Mówisz, że zjeżdzasz pod
                                                strzechy, miesiąc czerwiec jest piękny do zjazdów i sezon pełen meczyków
                                                tenisowych. Ludzie wyjdą na pole i odejdą od telewizorków przykutych do Małysza.
                                                Napewno będzie huczne spotkanie, a Kazek pęknie w szwach. Wybuchowy szampanik
                                                masz zapewniony. Tylko dlaczego zjeżdzasz ? - znudziła ci się Ameryczka ? Nie
                                                martw się jak czasami mnie nie ma na forum, mam momenty niebycia.
                                                Zgadzam się, nasze siatkareczki są piękne, w urodzie są mistrzyniami ale
                                                brakowało im szczęścia. Kontuzji u nich się czasmi nie dopatrzyłeś ???
                                                Moi mistrzowie są tajni szkoleni w ukryciu :)
                                                magazinos - czy czasmi nie wiesz gdzie szukać turniejów tenisowych do lat 10-u
                                                w Europie ? W Polsce takowych prawie że nie ma.

                                                Nie kłóćcie sie chopaki , jeszcze tu wpadnę może jutro
                                                niestety - idę spać
                                                Dzięki za wyniki, ja nawet nie mam czasu sie dowiedzieć
                                                Kiedy finał - może będzie na Eurosport ?
                                                trzymajcie sie
                                                • Gość: PROKOCIM Re: jest jak jest IP: *.client.attbi.com 15.11.03, 23:01
                                                  a kto sie kloci? hehe
                                                  • magazyn1 Re: jest jak jest 16.11.03, 05:25
                                                    Rita!Tylko nas do klotni nie prowokooy,qrza boozia!
                                                    My wymieniamy koomplementy energicznie!
                                                    Nie zjezdzam a przyjezdzam spenetrowac Kazmirz i okoliczne wioski(Prokocim i
                                                    Biezanow,Warszawe i...chyba wiecy wiosek ni ma w Polandzie?)i sie wracam.
                                                    Final w niedziele u Was kolezanko rito bendzie 22:oo.
                                                    tak jak przewidzialem Federer z Agassim.Wygra Szwajcar,qrde w zabek czesany!
                                                    5:19 pewnie sie obracasz na lewy boczek o tej godzinie?
                                                    Co na sniadanko?
                                                    O obowiazku malzenskim pamietalas?No to nie zapomnij o obowiazku Polki
                                                    katoliczki!I do spowiedzi energicznie!
                                                    Do poniedielnika lubo mondeya!Pozdrawiam!
                                                    Acha,pomysl o wytyczeniu trasu na kopcu Krakoosa do turlikania!
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 20:46
                                                    dobrze, o 22.00 włączam Eurosport i oglądnę w finale Agassiego
                                                    Witam !
                                                    Szaleństwo wasze nie ma granic, czuć luz amerykański i bezkonfliktowe podejście
                                                    do sprawy.
                                                    magazynos - czyli nie zjeżdzasz tylko wpadasz na chwilkę. Jak to będzie chwilka
                                                    i czy masz do kogo zjechać ?
                                                    Komu przypadnie tak godne przywitanie syna marnotrawnego jak magazynka nr1 ?
                                                    Jakież to sprawy godne uwagi przyciągają w Polszkę ?
                                                    Czy Pani Tęsknota uwiodła magazynka ???? Tak , ona jest silna, jeszcze nie
                                                    działa na Prokocimia, to przychodzi z czasem.
                                                    Jaką piosenkę przygotować na powitanie , jakąś zespołową - może Ukochany kraj,
                                                    umiłowany kraj .......
                                                    A co do turlikania, to kopiec Krakusa może być dobry, szczególnie od strony
                                                    cmenatrza podgórskiego, tak poturlikać się można prosto do wykopanego dołka,
                                                    których jest pod dostatkiem.
                                                    Takiego horroru jeszcze nie było w najlepszych amerykańskich filmach , a i
                                                    aktorzy będą doskonali. :)
                                                    Jeśli natomiast chodzi o temat przewodni czyli sport - to wczoraj zbytnio czasu
                                                    nie miałam, ale poświęciłam się zobaczyć rzut karny w wykonaniu piłkarzy
                                                    Polskich i lecę do telewozorka mówiąc , muszę zobaczyć jak nie strzelą i
                                                    doslownie tak było - nie strzelili i jak widzisz takie rodzynki są też piękne.
                                                    Jeśli nie można zobaczyć pięknej polskiej piłki nożnej to trzeba znależć coś
                                                    innego do podziwu, żeby nie odzwyczaić się od podziwu.
                                                    Siatkareczki też popłyneły, wszystko trzeba podziwiać, nawet zagranie przeze
                                                    mnie loba, którym was skończyłam i znów punkt dla mnie.
                                                    Lob, to też taktyka, widocznie za bardzo podeszliście do siatki i nie
                                                    spodziewaliscie się takiego skutecznego zagrania.
                                                    Co do śniadanka małżeńskiego - to u nas każdy sobie je kiedy ma ochotę, nie ma
                                                    rytuaru zasiadania wspólnego do stołu, to nie restauracja . A najczęściej robi
                                                    się jedzonko, ze składników w lodówce, zanosi się do pokoju ze stołem , włącza
                                                    się telewizorek i przy jego towarzystwie odbywa się przeżuwanie ;)))
                                                    A jak tam u was - łowicie tą złotą rybkę ? Ciągle czekam na nią.

                                                    Wariackich pomysłów nam nie brakuje ;)))))))))
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 23:12
                                                    No i Agassi przegrał, ale też słabo grał - jednoręczny bekend górą :)
                                                  • Gość: Magazyn Re: jest jak jest IP: *.proxy.aol.com 17.11.03, 19:09
                                                    A nie klikalem?!Ma sie tego nochala!
                                                    Jednak 11 lat deficytu w latach to w tenisie epoka!To nie sport zespolowy gdzie
                                                    za pleckami kolesia mozna przespacerowac meczyka.
                                                    Czekamy teraz na wystepy naszych obloobiencoov w "Kangaroo Open"1
                                                    Najnowsza wiadomosc:za zwyciestwo w tym turnieju oprocz kasy jest Kangoor!Tylko
                                                    trzeba go zlapac!
                                                    Na ojcowizne przyjezdzam na dni kilkanascie.Zatrzymac sie mam gdzie(niestety)
                                                    ale to nikogo nie zwalnia od trzymania wolnygo kacika "pod para" na wypadek
                                                    mojigo nawiedzenia!
                                                    Co ty z tym cmentarzem!?Tyzes miejsce wynalazla!!Toorlikac sie prosto do
                                                    dzioory...a jakby nas sombady przysypol?
                                                    Lepszy moze bylby kopiec Wandy-Dziewicy?Tam o ile se przypominam cmentarza
                                                    nijakigo nie ma.
                                                    Kapela moze byc!"Ukochany kraj" tyz!
                                                    No i najpiekniejsza piosenka mojego 55-ciolecia: "Krakowiaczek jeden mial
                                                    yabolkov siedem!"
                                                    Pozdrawiam energicznie!Bomel tyz!
                                                    A pogode mamy,jak na 17-ty listopad bardzo ladna,sloneczko i cieplootko!
                                                    To tyle na teraz.Musze isc dac indykowi papoo aby mi do Dnia Dziekczynienia
                                                    nie pagib!
                                                    Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 22:33
                                                    js też kiedyś chowałam indyczka na święta i go osobiście karmiłam i nadałam mu
                                                    imię wojtek, tylko jak przyszlo położyć go pod nóż to niestety nie ja , ja nie
                                                    mogłam tego zrobić, a jeszcze gorzej zjeść swojego wojtusia. Skończylo się
                                                    tym , że wojtusia zjadli na święta sąsiedzi , a ja zadowoliłam się kuraczakiem

                                                    Czyli teraz nuda w tenisie ? , to zostaje nam tylko turlikanie, mam propozycję
                                                    turlikania się pod górę , Syzyf to kiedyś robił :)
                                                  • magazyn1 Re: sasiady kanibale... 18.11.03, 17:50
                                                    ...zezarli Wojtka,ale ty odpowiadasz za ten wybryk w takim samym stopniu jak i
                                                    one,te sasiady.Wykarmilas,wychowalas,pokochalas i dalas na pozarcie!Kobieto bez
                                                    serca!! Kurczuk byl bezimienny i juz pewnie oprawiony?Lzy bylo przelknac kuzyna
                                                    Wojtusia?
                                                    To jest pomysl!Toorlikanie do gory.Ale bedziemy rzucac moneto kto kogo
                                                    najsamprzod!
                                                    A co myslisz o popychaniu w gore?
                                                    Wracajac do mojego nawiedzenia Ojcowizny to zalezy to od tego czy Cracovia
                                                    wyspindra sie do ekstraklasy.Jezeli tak,bede na rozpoczeciu rozgrywek sezonu
                                                    2OO4/2OO5 bo Cracovia zagra pierwszy mecz moze z Wisla i to bedzie juz w
                                                    Sierpniu.Jezeli nie pierwszy z Wisla to przyjade na Derby.Jezeli jednak ominie
                                                    ich awans(jakims cudem)to przyjade we czerwcu!
                                                    Pozdrawiam mokrootki bo u mnie leye jak z cebrzyka dzisiaj a wrocilem przed
                                                    chwilko ze spacerq z Bombeleuszem.
                                                    Pozdrawiam z azachodnim wiatre wysylam kilkadziesit causqv.
                                                    Ps.Q Wam chazjajka Emilki chadzajo?
                                                    Eto wsjo!


                                                  • Gość: rita Re: dzis kruchutko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 23:22
                                                    magazynos - a dla kogo ty tak karmisz swojego indorka ?
                                                    dziś krócoutko , muszę już piętro wyżej lecieć, ale skończmy z turlikaniem, to
                                                    sie robi zbyt zagmatwane , mów prościej jak w sklepie klient
                                                    klient - poprosze pół litra
                                                    ekspedientka - zapakować ?
                                                    klient - nie, poturlikam :) i dyskusja sie skończyła.
                                                    Z Bombelkiem choc jak najczęściej na spacer , pieski to lubia, a do sierpnia
                                                    kupa czasu
                                                    Wiesz że Bóg wybacza , lecz Cracovia nie - więc to widowisko trzeba oglądnąć na
                                                    żywo i przy ochronie osobistej :)
                                                    a pogoda u nas po psem : pada ale jest sucho
                                                    jutro może wzmocnie wątek jakimiś palami ;)))))
                                                  • Gość: mr.wawrzek Re: dzis kruchutko IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 03:19
                                                    Ochrone juz wydaje mi sie,nie wiem czy slusznie,mam.
                                                    Do sierpnia faktycznie koopa tajmu ale jak to mowia po kazmirzosku:"czas nie
                                                    pyta i nie staje" a ani sie ogladniemy i bedziemy celebrowac porazke
                                                    Traktorzystow na Puszkina.
                                                    Smiszny ten wic,jutro go wyprobuje w jakims likierstorze.
                                                    U mnie przestalo padac.Jest godzina 8:13 wieczor ogladam polski film pt.
                                                    "zrobmy se wnuka".Ma byc dobry.Komedia z Grabowskim-Kiepskim.
                                                    Widzialas?
                                                    Jutro(w srode)bede od 1o rano na klawiaturce bo nasze Orzelki grac beda rewanza
                                                    z Lukaszenkami i musza wygrac!
                                                    Trzymaj ciuki u obydwu recow!Robota nie zajac nie smignie pod miedze!
                                                    Do maniana!
                                                  • Gość: rita Re: dzis kruchutko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:51
                                                    u nas halny wieje i jak wieje , drzwiami trzaska, głowa pęka, gdzież mi mysleć
                                                    o ludziach biegających za turllikającą sie piłką. Dobry z ciebie kibic, wiec
                                                    wygrają , kibice zasze myślą , że ich drużyna wygra, wiec wrazie czego
                                                    przygotuj sobie cos płynnego i mokrego

                                                    a zjeżdzasz z całą rodzinką, aby pokazać Krakowiaków i Górali.

                                                    Filmu nie widziałam , ale Grabowskiego oglądałam w sztuce Chory z urojenia -
                                                    znasz to ? - coś dla nas ;)))))))))))))
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio... 20.11.03, 16:17
                                                    ...w Szikagowie.Wczoraj bylo very pieknie,bylem z Bomblem 24O minut na spacerze
                                                    w parku!Dlaczego az tyle?!Normalny objaw KIBICA,nie moglem ochlonac po meczu
                                                    naszych,Q...,"mlodziankow,ktorzy dali taka sakramencko plame!!W koncu to Bombel
                                                    zaciagnal mnie na nasze gumno juz jako-tako normalnego a do normalnosci
                                                    wrocilem po ogladnieciu dwoch kabarecikow O.Lipinskiej(z 2OO2 roku).To jedynym
                                                    moim lekarstwem jest na sportowe moje frustracyie!Pasyiami uwielbiam te Dziela
                                                    Sztuki!To jest cos niesamowitego co Ta KOBITKA robi!Znalazlem wreszcie
                                                    wypozyczalnie ktora sprowadza te programy i za 2 dolarki mam 2 kabareciki.W
                                                    domu se przegrywam i co jakis czas ogladam i przezywam Polske!
                                                    Lubisz Kabarecik?Wiem,ze jest wielu ktorzy odzegnuja sie od tego rodzaju
                                                    rozrywki ale moim subiektywnym zdaniem sa to "sprawni inaczej" cos w rodzaju
                                                    M.Joorka czy Z.Zera-Ziobro czy calej w koncu naszy porabany(chcialem napisac
                                                    poyeb...)prawicy polityczny!
                                                    "Zrobmy sobie wnuka" taki sobie filmik.Podobno komedia porownywana do "Samych
                                                    swoich" ale to tak jakby porownywac "Stara Basn" Kraszewskiego ze "Stara Basnia"
                                                    Hoffmana.Oczywiscie na korzysc Jozka Kraszewskiego.
                                                    Na dodatek kopia nie za dobra i mialem spaprany przedwczorajszy wieczor.
                                                    Aktorow koopa znanych ale nie wniesli oni nic do "dziela" poza nazwiskami.
                                                    Na Kazmirz(bo nie przyjezdzam do Polski,ktora nie jest moja Polska)chce
                                                    przyjechac sam ewentualnie z Bomblem.
                                                    Co do "urojen" to mnie nie choroby w glowie ino bogactwo.
                                                    Ja jestem "Bogaty z urojenia".
                                                    Koopa caoosqw!Od Tadeusza i Bombeleusza!
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 21:57
                                                    magazynos - mam doleczek i coraz częściej go miewam, ale nie mogę sie oprzeć
                                                    twoim wpisom, pełnych energii. Twój Bombelek też dobry urwis. Możesz go wziąść
                                                    do Kazka na piwo - pije ? Ja mam suczkę , ale nie spaceruje ze mną ponieważ
                                                    zbytnio sie oddala a na smyczce nie chce chodzić, chyba , że będę ją ciągnąć za
                                                    sobą czego nie mogę zrobić.Ale czasami się wypuszczę i oglądam okoliczne domki
                                                    Prokocimia a suka włamuje sie do ich ogrodów i łapie koty, po czym ma trudności
                                                    z wyjściem. Dla jej bezpieczeństwa lepsze jest siedzenie na tronie w domu,
                                                    ewentualnie wizyta w ogródku w celu znanym. Kabareciki Ogi są doskonałe , ale
                                                    ja ciągle powracam do kultowego kabaretu Z tyłu sklepu z Zenonem Laskowikiem -
                                                    oglądałeś go ? Ciągle sie z niego śmieję. Teraz polubiłam Stana Borysa i jego
                                                    ostatni występ w tv - pewnie nie oglądałeś, ale powiem ci , był doskonały.
                                                    magazynosik - pisz
                                                    a jaką książkę czytasz ?
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... 21.11.03, 17:22
                                                    ...zapowiadaja spadek temperatury a maniana sniezek,nie duzy ale zawsze cus.
                                                    Co do "doleczka" to ja mialem kiedys,w policzku prawym.Bylo to w czasach gdy
                                                    bylem piekny i mlody.Teraz jestem tylko mlody i doleczek wypelnil sie tkanka
                                                    tluszczowa czyli po naszemu smalcem!
                                                    Natomiast dolek posiada moja kolezanka malzonka w brodzie i skaranie boskie z
                                                    ta kobita czasem mam.Uparte jak ten osielek w niektorych kwestiach malzenskich
                                                    jezd."zolte kartki" nie pomagaja a "czerwonej" nie pokaze bo zawsze to 32lata
                                                    wspolnej gry zobowiazuje a w tej chwili jeszcze Bombel robi za "kajdanki" czy
                                                    odnowiona stule ksiedzowska.
                                                    Bombelek rzeczywiscie daje "popalic".Za 11 dni konczy 2 lata.Szykuje sie
                                                    imprezka.Bezalkoholowa bo od paru miesiecy zrobil sie niemozliwy abstynent.
                                                    Pije tylko wode mineralna(jak Manotou kocham!Robota moi kobitki.)za zwykla
                                                    kraniczanke zlapie sie ale musi byc sakramencko spragniony.
                                                    Nie wiedzialem,ze tez jestes szczesliwa posiadaczka najlepszego przyjaciela
                                                    czlowieka rodzaju zenskiego.Jak ma na imie?Jaka rasa?Ile ma lat?
                                                    Gdyby byla sporawa,nie "posunieta" w latach i "z papirami" moglibysmy pomyslec
                                                    o jakims mezaliansie?
                                                    Zastanawiam sie czy robia "in vitro canis?" Musze sie na forum weterynaryjnym
                                                    zapytac.Gdyby tak to moglbym Ci podeslac w termosiku zamrozonych ale sprawnych
                                                    kilka milionikow Bombelka plemnikow i mielibysmy wnuki albo wnuczki.
                                                    Od czasu do czasu pozyczam Laskowika i tez rze jak dziki osiel! Ostatnio na
                                                    onecie przeczytalem,ze Laskowik znowu na scenie jest!Program,pierwszy po
                                                    reaktywacji podobno BOMBOWY!!W srodowej "Rzepie" tez o tym wydarzeniu
                                                    pisali.Daniec ma pelne pory!!Jak ja tego facia nie cierpie!Nic mi nie zawinil
                                                    ale mam jakas alergie nawet na jego glos!Wyobraz sobie,ze ja nie ogladalem go
                                                    od czasu wyjazdu do Szikagowa ani na zywo(byl tutaj parenascie razy,znowu
                                                    bedzie 7.XII.2OO3)ani na kasetach.Pamietam go z przed kilkudziesieciu lat z
                                                    wystepu w "Spotkaniu z Ballada".
                                                    Co S.Borys(jakon sie oryginalnie nazywa?Stanislaw ...wylecialo mi z czachy)
                                                    robil w Twoim telewizorze?Jest on w Papalandzie tera?Szuka na stare lata
                                                    kasiory w ojczyznie jak wszyscy ktorym snila sie kariera w Holywoodzie a
                                                    konczyli w Holywodzie!
                                                    Ksiazek czytam naprawde sporo.Teraz skonczylem "Malowany dom" Dzona Griszama
                                                    (John Grisham)podobala mi sie srednio a wszystkie jego ksiazki
                                                    czytalem.Przedostatna byla "Ameryka" Stefana Kuntza(Stephen Coontz)polityczny
                                                    dreszczowiec.Czekam w tej chwili,moze dzisiaj juz bedzie w ksiegarni, na
                                                    kasiazka pt."Dlaczego kochamy psy?"Chce sie dowiedziec z "madry glowy" dlaczego
                                                    ja kocham Bombeleusza!
                                                    W tym roku przeczytalem 9 ksiazek.
                                                    Co tydzien czytam 4 tygodniki z Polski:"Przeglad","POlityke","Nie"i "Pilke
                                                    Nozna".Raz w tygodniu "Tempo" i piatkowa(z 4-o dniowym opoznieniem)"Gazete
                                                    Krakowska".
                                                    Skonczylem czytac "Przekroj" po jego wyjsciu z Krakowa!
                                                    To byloby na tyle dzisiaj do poklikania w maniana!
                                                    Nich dobry Manitou ma Cie w opiece abys jakiegos dolka nie zaliczyla ktorych w
                                                    okolicach Prokocimia i Biezanowa jest od cholery i ciut!
                                                    Causcoov wielkie mnoostwo slemy z Bombeleuszem!A wiater wieje wlasnie w Twoja
                                                    strone!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 23:24
                                                    magazynos , ale sie przylożyłeś, daj spokój, idę spać , jutro postaram się
                                                    ciebie pobić
                                                    teraz wfruwam
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 07:45
                                                    magazynos - jakby co, to udało mi się wstać i też lecę
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... 22.11.03, 16:25
                                                    Ale sie przylozylas!Chyba do podooszki albo do jakiegoz rodzaju meskiego!
                                                    Chyba to drugie bo klikasz,ze udalo Ci sie WSTAC!!
                                                    A ubranko?
                                                    Mowi sie:"zakladam kiece i lece!"
                                                    Dolecialas?A gdzie tak energicznie wywialo cie z "ziemianki?"
                                                    Przecie to sobota.
                                                    Na plac na Kazmirz pewnie po golabki?
                                                    Pamietam,qrza twarz jak to bylo dawno temu,za 2 ciaki mozna bylo se tam pieknie
                                                    smacznego Golabka kupic i zszamac na miejscu albo nawet wzias se do domu.
                                                    Zapomnialem jak ta kucharka sie nazywala,musze sie rodzicielki zapytac pewnie
                                                    pamieta.
                                                    Bede moze pozniej tu albo dopiero w poniedjelnik!
                                                    Zachmurzone niebo w Szikago ale bez deszczu i prawie 6 Celsjuszoov!
                                                    Causki i smacznego!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.client.attbi.com 22.11.03, 22:42
                                                    u mnie tez pochmurno i lekka mgla ale "cieplo" jak na listopad.
                                                    od poniedzialku ma byc zimno i cos o sniegu nawet mowia.
                                                    a w spokane washigton 8 cali nawalilo. uhh
                                                    w niedziele wale na kregle (czyli zero party dzisiaj).
                                                    kompania organizuje, bedzie granie przez dwie godzinki i jakies "jedzonko"
                                                    (pizza pewnie)piwko tez. bedzie fajnie.
                                                    gramy w mojej kregielni, tam gdzie gram w kazdy czwartek, hehe
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 22:07
                                                    Witam i Prokocimia
                                                    magazynos tak daje popalić, że nie można się jemu oprzeć. Wydrukuję sobie jego
                                                    wpisy i zawieszę nad łóżkiem. Są one smiesznie budujące.
                                                    Tak , magazynos - ubawiasz mnie do smiechu. Jeśli jest na forum jakaś
                                                    kobietka , której jest smutno, śmiało może wdepnąć na wasz wątek i zabawić się.
                                                    A wracając do lektury o pieskach, to jest taka pozycja jak - Zmiany w
                                                    zachowaniu starszych psów - doskonałe to ;)
                                                    Kiedy pies robi się stary?
                                                    - ma trudności z odnalezieniem drogi do domu :)
                                                    - wita członków rodziny z mniejszym entuzjazmem :)
                                                    - nie reaguje na polecenia :)
                                                    - nie prowadzi życia aktywnego :)
                                                    - większość dnia przesypia :)
                                                    jeżeli zauważyłeś u swojego psa takie zachowania możesz powiedzieć, że masz
                                                    psa starego i otoczyć szczególną opieką :)

                                                    Kiedy to święto indorków macie o czym w tym roku będą nafaszerowane ? ;)


                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 22:52
                                                    jak obiecałam, tak postaram się ciebie pobić długością wpisu. Zaczniemy od
                                                    tematu naszych piesków. Moja suczka ma moje imię, a własciwie to ja mam jej
                                                    niczka. Jest to zwykła suczkaa bez rodowodu. Ma 12 lat i bardzo się zestarzała.
                                                    Zrobiła się całkiem ruda i prowadzi bardzo domatorski tryb zycia. Uwielbia
                                                    szczególnie głaskanie i samotne wypady poranne. Wystarczy, że furteczkę się
                                                    uchyli , a po niej nie ma sladu.
                                                    Co nienawidzi ?- nienawidzi kotów, szczególnie tych fałszywych, poznaje je na
                                                    odległość. Jest taki kot samotnik, wałęsający się po okolicy, taki bez ogona i
                                                    ten ma fory u suki. Może ten ogon zadziałał. Stara suka jak stry chłop -
                                                    zgrzęda i nie wiem czy twój Bombelek taką by zaakceptował. Może niech Bombelek
                                                    poszuka sobie osiemnastki, na starość miałby wreszcie coś z życia. Nie
                                                    napisałeś czy Bombelek jest już ojcem i ile miotów już było i czy dobrze się
                                                    opiekował swoimi szczeniaczkami ?
                                                    Magazynos z suką są same kłopoty , nie mozna siąść spokojnie by już jej łapy
                                                    nie skoczyły na mnie, chodzi w krok , w krok za mną że można się podknąc i na
                                                    dodatek cały czas piszczy. Teraz sobie wyobrażasz jaki to kłopot, nie wiem czy
                                                    twój Bombelek by to wytrzymał. Poza tym jak śpi to głośno chrapie. I jeszcze na
                                                    dodatek zaczyna głuchnąć. Reasumując Bombelek twój spóznił się z propozycją o
                                                    kila dobrych lat. Takie jest zycie zwierząt do których i my się zaliczamy.
                                                    Nawet Bombelkowi o tym nie mów, niech żyje swoim zyciem i patrzy na
                                                    amerykańskie suczki.
                                                    Ale z każdej sytuacji jest wyjście, może Bombelek adoptować wnuki. W Krakowie
                                                    jest azyl i tam coś da się wybrać. Wybierzemy Bombelkowi polską panienkę, lub
                                                    jak przyjedzie sam sobie wybierze. No i jak dobry pomysł ?
                                                    Nie mów, że czytasz książkę - dlaczego kochamy psa ? - przecież wiesz - za
                                                    wierność. Gdyby każdy pies był człowiekiem nie było by rozwodów, bo choćbyś
                                                    chciał go wyrzucić to i tak wróci, a suki jeszcze bardziej. Z
                                                    kotami jest gorzej, te to ciągle chodzą własnymi ścieżkami i te fałszywe
                                                    przymilanie się.
                                                    Załamujesz mnie czytaniem takiej ilości książek, przesadzasz, skąd ty tyle
                                                    czasu bierzesz ? i jeszcze oglądanie kabaretków, filmów i meczyków. Czy w
                                                    międzyczasie zdążysz choć pościelić łóżko za sobą i Bombelkiem ?
                                                    Możemy pogadać o prasie "lub czasopisama" - zaględam do Przekroju nowego, do
                                                    Angory, do Polityki, do Wprost.
                                                    Ale ostatnio w Przekroju jest artykuł o Mocnym Uderzeniu Poezji , traktownym
                                                    jak sport - słyszałeś coś o tym ? - moda dochodzi i do nas, a ty co o tym
                                                    sądzisz ?(Prekrój nr46)
                                                    Jeśli chodzi o książki to czytam , to co wpadnie mi pod rękę, teraz nic
                                                    ciekawego nie mam, ale wpadła mi kiedyś ksiazka Anna Karenina, Zbrodnia i Kara,
                                                    ale najbardziej jestem dumna z przeczytania Nędzników , chyba 6 tomów.
                                                    Teraz wpadłam w wiersze - Herbercik, Staff, Tuwimek, Gałczyński. Z ksiązkami
                                                    to mam kłopot, leżą na dywanie, a ja co rusz kogoś przez przypadek kopnę.

                                                    magazynos -pomóż mi pomysleć, co można wypromować, by do miasta ściągnąc
                                                    turystów, by ludzie chcieli tam przyjeżdzać, nie chodzi o Kraków, on prowadzi w
                                                    tym prym.
                                                    Co turyści oczekują od miasta ?
                                                    I jeszcze jedno - wymyśl hasełko na koszulkę, takie hasełko by jak najlepiej
                                                    promować miasto - ty wszystko potrafisz, tylko nie mieszaj w to Bombelka.
                                                    Cieszę się, że wreszcie odpoczniesz od piłkarskich meczyków i nie będziesz się
                                                    wyżywał na Bombelku, adrenalinki będzie mnie u ciebie i czym ją zastąpisz ?
                                                  • mr.bombel Re: Po "indorze" ale sniegu... 28.11.03, 17:24
                                                  • mr.bombel Re: Po "indorze" ale sniegu... 28.11.03, 18:23
                                                    ...ani vidoo ani slychoo w Szikagowie.Ma dzis cos opasc,tak dla przypomnienia
                                                    jak wyglada.
                                                    Witaj mila moim oczkom monitorkowo-wirtualna rito i badz laskawa przyjac moje
                                                    PRZEPRASZAM za 5 dni zwloki wyniklej z mojej winy.Mea culpa!ale sam nie umie
                                                    odpowiedziec dlaczego nie odklikalem na Twoj dluuuuugi post(nie mylic z
                                                    Ramadanem).
                                                    Jak pewnie zauwazylas(tak?)zmienilem ksywke.Jest nas teraz dwoch:niezwykly
                                                    rasowy Bombel-pies i mr(mister)Bombel zwykly podrasowany czlek.
                                                    Rita-sooczka jest rzeczywiscie juz w emerytalnym wieku i pewnie tyz po
                                                    menopauzie tak,ze starania o wspolnych "wnooqw musimy odlozyc na przyszlosc.
                                                    Musisz byc tez przygotowana na odejscie "przyjaciolki" chociaz te "malo
                                                    gabarytowe" zyja przecietnie 5-6 lat dluzej niz te wieksze(Bombel).
                                                    Ja znam i Bombel tez takiego foxteriera (Dixi)ktory ma 17 lat i wcale rzeski
                                                    jest.Wg.tabelki wieku psow(Waga jest brana pod uwage)Dixi na nasz ludzki czas
                                                    ma juz 95lat.Twoja Rita jezeli wazy w okolicach 10-ciu kilo ma lat 73.
                                                    Bombel we wtorek(2.XII)skonczy 2 lata.Jest malolatem i dopiero w przyslym roku
                                                    (kwiecien-czerwiec) bedziemy szukac kandydatke na matke dla Bombla potomstwa.
                                                    Ciezko znalezc bo z reguly wszystkie psy i suki sa tutaj sterylizowane.
                                                    Trzeba bedzie sie zwrocic do zwiazku a wtedy tylko jednego maluszka mozemy
                                                    dostac.A mamy "zapotrzebowanie" na 4!
                                                    Musimy tez szukac "damy z papierami" bo Bombel to Golden Retriver czystej
                                                    krwi.Psisko ze szkockiej hodowlanej galezi.W samym Szikago jest
                                                    takich "egzemplrzy" moze z 1O.
                                                    "Indyk" to podstawowe danie podczas obiadu w Dzien Dziekczynienia(Thanksgiving
                                                    Day).Sa to takie amerykanszczanskie dozynki obchodzone od ladnych kilku lat(w
                                                    listopadzie od kilkudziesieciu wczesniej w lipcu-bodajze).Dniem wolnym od pracy
                                                    czwarty czwartek listopada jest od 60lat.
                                                    To swieto wszyscy przebywajacy na amerykanskiej ziemi obchodza w
                                                    przeciwienstwie do swiat religijnych bardziej nawet uroczyscie niz 4-ty
                                                    Lipca.Jest,Dzien Dziekczynienia,dniem emigrantow bo przez pierwszych emigrantow
                                                    z roku 1620-ego rozpoczete(1621).I gdyby nie Indianie to ci Purytanie z Anglii
                                                    zgineliby marnie z glodu.Pomogli im przetrwac ten pierwszy rok,wspolnie
                                                    podziekowali Bogu i Manitou za Wszystko,a pozniej potomkowie tych wlasnie
                                                    emigrantow i swolocz z Europy wybila prawie do nogi prawdziwych
                                                    synow tej ziemi okolo,zgodnie z Prawem,2O ooo ooo!
                                                    Wdziecznosc Bladych Twarzy nie zna granic!
                                                    Taka to amerykanska mentalnosc jest swoiscie rozumiana sprawiedliwosc ktorej
                                                    doswiadczaja w tej chwili Iranczycy-bezposrednio a reszta swiata posrednio
                                                    w tym My(polaczkowie) czciciele Zlotego Cielca pod postacia Dzordza Djablu.
                                                    Krzaka!
                                                    Jak zwykle troche o sporcie,od dzisiaj pasjonowac bedziemy sie "wyskokami"
                                                    Adaska Malysza!Qmasz kto to ten osobnik jest?
                                                    Sponsoruje Go m.in. Red Bull(Czerwony Byk,napoj energetyczny) pomyslalem,ze on
                                                    taki BIALO-CZERWONY BYK jest na ktorego ni ma mocnych.
                                                    Zaraz lece na stronice aby wpasc do Kuusamo do Finlandii gdzie zaraz Adasko
                                                    wszystkich uziemi!
                                                    Na sobote i niedziele zaplanowalem ogladniecie kilku odcinkow Kiepskich i
                                                    Plebanii oraz Buly ze spola!
                                                    Moze sobie pozycze "Zmruz oczy" albo ostatni film J.Stuhra.Ogladnalem w
                                                    srode "Zurek" i nie jestem zawiedziony wrecz przeciwnie,pozytywnie zaskoczony.
                                                    W grudniu (7-ego)bedzie booc Daniec w Szikagowie.Tu dopiero ma pole do popisu!
                                                    Jaki publika taki satyryk!A moze na odwyrtke?
                                                    Ufff!Koniec!
                                                    Pozdrawiam energicznie od Bombla Rite hau-hau-hau!
                                                    Od mnie jak zwykle caoosqv wielkie mnoostwo!
                                                  • Gość: rita Re: Po "indorze" ale sniegu... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 23:24
                                                    magazynosiku - nie będę cię pobijać - widać , że jesteś niedozdarcia ;)))))))
                                                    jestem w biegu, więc jutro włączę klawiaturę na automatyczną, taki mam
                                                    wynalazek.
                                                    Oglądałeś Pochar Dawisa ?
                                                    Oglądałeś Wisełeczkę ?
                                                    Oglądałeś Małysza ?
                                                    Oczywiście ucałuj Bombelka i jako małolata musisz jeszcze go dużo nauczyć.
                                                    Najgorsza będzie dla niego pierwsza miłość, ale ty nad nim czuwasz i nie
                                                    pozwolisz by wpadł w depresję ;))))
                                                  • mr.bombel Re: Sex...i sport 29.11.03, 18:11
                                                    Jakos mi umknyl ten Dawis!!
                                                    Traktorzystow nie ogladalem,nikt powazny nie transmitowal tego dziadostwa
                                                    wislackiego ale widziale przestrzelone "karniaki" Szymka i Franka.(polsat
                                                    international na satelitce)
                                                    Ogladnalem natomiast Tapicerow z Grodziska-robila to hiszpanskojezyczna
                                                    satelitka nazwiskiem GOL-i jestem pod wrazeniem ich gry!Jak Manitou kocham!!
                                                    Trzymam teraz ciooki za nich.Do czwartku Szikago pilkarskie bylo podzielone,
                                                    tak teraz wszyscy sa za Tapicerami,wyklinajac na Trktorzystow.
                                                    Malyszowe wyskoki sledze na Interii i obawiam sie,ze znowu wykosi towarzystwo
                                                    energicznie!Taki to ten bialo-czerwony Byk jest!W czapce red bulla na czaszce!
                                                    Pozdrawiam!Do poniedzialq!
                                                    Causqv 102!
                                                    Ps.Bombel z sexem za pan brat!Wie po co ma qske!Juz majac 6 tygodni atakowal
                                                    "jasieczki"sexualnie.Teraz od czasu do czasu atakuje wieksze wersalkowe
                                                    podoochy!
                                                    pa.
                                                  • Gość: rita Re: ..i sport IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 20:35
                                                    Australia wygrała z Hiszpanią w pucharze Dewiska, Wisełka przegrała ale słabo
                                                    grała, za to Bruklin Polska grała fantastycznie, tak fantastycznie że piłka
                                                    zaczeła mi się podobać, za to skoki narciarskie były dla mnie horrorem, już
                                                    pierwszy upadek był tragiczny i straszie się bałam o naszego Adamka. Kiedy
                                                    zobaczyłam jak zlatuje następny narciarz wyłączyłam telewizorek by nie patrzeć
                                                    na taki sport, zaczynam przekonywać się już bardziej do boksu niż do skoków
                                                    narciarskich - to było straszne, tak straszne, że żenujące - tak nie może być,
                                                    powinni skoczków jakoś asekurować, jakąś siatkę zawiesić - tyle jest pomysłów.
                                                    magazynos bombelkowy , może temat piesków zakończymy. Twój małolat nigdy nie
                                                    zrozumie staruszki o lasce. Wprawdzie ogonem jeszcze myrda i umie się cieszyć,
                                                    ale też wie , że dużo od życia nie może oczekiwać.
                                                    Opiekuję się nią dobrze, gryzie sobie suchy pokarm , popija wodą i nic jej do
                                                    szczęścia nie potrzeba. Jest jej cieplutko i rodzinnie , czego życze na starość
                                                    twojemu bombelkowi. Abyś, kiedy bombelek będzie brzydki i stary nigdy go nie
                                                    opuścił.
                                                    A teraz przed tobą wielkie wyzwanie wychowania bombelka na prawdziwego
                                                    męzszczyznę i dzentelmena. Myślę , że przykład pójdzie z góry i sam będziesz
                                                    wzorem do naśladowania dla bombelka. :))) Niech bombelek zostanie bohaterem
                                                    Ameryki psów rodowodowych ;)
                                                    Wtenczas panienki i nie tylko panienki będa do niego lgnąć ,a pan z bombelkiem
                                                    będzie siedział i wybierał: dziś ta, jutro tamta - oj, przed bombelkiem i panem
                                                    ciekawe i piekne życie, wytłumacz mu , żeby dokonał mądrego wyboru jak jego
                                                    pan :)
                                                    magazinosbombelinos , od kiedy ty sobie wysiadujesz na forum ? Wydaje mi się,
                                                    że słyszałam twojego nika kiedyś w rozmowach na spotkaniu forumowiczów - to są
                                                    fantastyczne spotkania, aż żal, że tyle czasu nie posiadam. Ale jak będę
                                                    całkowitą struszką o lasce obiecuję się wstawiać.
                                                    Jeszcze mam nadzieję, a jak jest nadzieja, to musze dla niej mieć czas.
                                                    magazinosbombelinos ( wspaniały nik, jaki piękny i długi i bez porównań i
                                                    dwuznaczności ) napewno jak przyjedziesz będzie uczta (nie mylić z ucztą
                                                    Platona, choć też piekna)na Kazimierzu. Czy szykujesz już jakieś
                                                    przygotowania??????
                                                    magazinosbombelinos - dziś dzień wróżby, polej wosku, a zobaczysz wyjdzie ci
                                                    klucz do Krakowa, tego ci zyczę, bombelkowej radości i takiego humoru jakim
                                                    tryskasz. Szkoda, że nie masz ogona jak bombelek, łanie byście wyglądali razem
                                                    na spacerze ;)))) A propos, czy bomelek ma ogonek - masz jakiś album ze
                                                    zdjęciami, nie wyobrażam sobie tej rasy psiej i człowieczej ?;)

                                                    magazinosbombelinos - pamiętaj w dzień Andrzejkowy musisz kłaść się spać z
                                                    jednej strony łóżka, a wstać drugą stroną łóżka by zamknąć krąg i bombelek
                                                    też ;)))))



                                                  • mr.bombel Re: sport i "Andrzejki" 01.12.03, 18:16
                                                    Witaj Rito,
                                                    Qrde,calkowicie,na amenos i na smierc zapomniawszy o wrozbach andrzejkowych!!
                                                    Moze to i dobrze bo jako prawdziwy Polak-katolik(nie mylic ze
                                                    sledziami"katolikami"-wiesz) zgrzeszylbym niemozebnie a grzechow ci u mnie
                                                    skolko-ugodno i ten grzech moglby mnie skierowac w jakis niezbyt przyjemny dla
                                                    mnie sektor Piekla.Pewnie,ze wiem,ze z Mefistofelesem,Lucyferem i innymi
                                                    gagatkami z Kazmirza bedziemy obalac Chateau de Yabolle siedzac na grillu
                                                    okrakiem!
                                                    A Tobie co sie wywoskowalo?
                                                    Zaczynamy w tym tygodniu z Bombeleuszem szukac jakiejs energicznej kolezanki
                                                    zobaczymy czy sie nada.
                                                    Jutro Bombeleusz konczy 2 lata!Szyqje sie imprezka energiczna!
                                                    Kilku kolezqw i kolezanqw jest zaproszone do parq w godzinach popoludniowych
                                                    na Kabanosika i ciasteczka!Wlasciciele walna se browarka(Okocim)i po paczq!
                                                    Bedzie jutro zimno(O Celsjuszow) ale slonecznie.Beda robione pikczery,
                                                    gdybys wygonila do mnie Emilka z adresem to wyslalbym tobie i Ritce Bombelka
                                                    podobizne.Wiesz,ze mam ponad 5oo(piecset)zdjec wiernego przyjaciela?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • Gość: rita Re: sport i "Andrzejki" IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 21:26
                                                    Witaj!
                                                    dostarczam zwolnienie lekarskie
                                                    teraz walcze z lumbago - wiesz co to jest ????????
                                                  • mr.bombel Re:Loombago, O! 02.12.03, 16:30
                                                    W tym wieku?Tzn.w XXI wieq jeszcze ta przypadlosc ataqye?Jednak musialo Cie
                                                    gdzies podwiac,zimno,wietrznie na tej biezanowskiej gluszy a cieplutkich
                                                    reformqw sie nie wdzialo na sempiterne bo trzeba miec figure!To teraz
                                                    kolegujesz sie z Lumbagiem.Zadnych ruchow,sklonow czy podskoqw.Na wznak i
                                                    medytacja!Nie mowiac juz o obowiazkach kolezanki malzonki z racji zawartej
                                                    umowy wzgledem przedluzania gatunQ!
                                                    Mam nadzieje,ze Rita Ci wspolczywa i razem wylegooyecie sie w poscieli!
                                                    Zyczymy Ci wraz z Bombeleuszem szybkiego powrotu do normalnosci z
                                                    niecierpliwoscia oczeqjac na odpowiedz!
                                                    Badz dzielna a Twoje cierpienie to Krzyz ktory od czasu do czasu kazdy musi
                                                    poniesc q chwale Manitou!Howgh!
                                                    Ps.Czy Ty masz jakis Emilkowy adresik?
                                                  • Gość: rita Re:Loombago, O! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 21:06
                                                    magazynosbombelnos - oplatamy sie w jakąś sieć i żebyśmy w nią nie wpadli
                                                    musimy zpoważnieć.
                                                    A szczególnie ty i twój bombelek , który wchodzi w dorosłe zycie. Z okazji jego
                                                    urodzin moge trochę na ciebie poszczekać.
                                                    Hau, hauu, hauu , żeby 100 lat miauu ;)
                                                    mogę też powyć do księzyca na jego czaść :)
                                                  • Gość: Bombel Re:Loombago and powaga...hihihi... IP: *.proxy.aol.com 04.12.03, 17:23
                                                    Raczysz Acanka kratochwile sobie stroic!Powaga w naszym wieq?Ja sie chyba
                                                    pochlastam a Bombel se moze ogona odgryzc!
                                                    Teraz to tylko sie smiac i cieszyc,ze nam w tym syfie nie duzo zostalo i
                                                    reszcie pozostalych(mlodszych)przyjdzie sie zmagac(wqrviac)z Zyciem,szczegolnie
                                                    w tym naszym polskim do bolu katolickim,kraiku!
                                                    Po za tym w zycie nalezy wchodzic z usmiechem na ustach czy tez Pysku czy
                                                    Mordzie czy tez Kufie*!
                                                    Jak kol.Loombago dalej piesci Cie az do booloo?
                                                    Podejrzewam,ze ogarnela Cie jakowas jesienna chandra z ktora nijak ni mozesz se
                                                    dac rady dlatego tyz podam ci acanka 15 prostych rad jak se z ta cholera
                                                    poradzic:
                                                    1. Wyjdz na dlugi spacer koniecznie za dnia-potrzebujesz swiatla(ja
                                                    podejrzewam,ze w ziemlance mieszkasz w tym tam Biezanowie)
                                                    2. Zapros przyjaciol-potrzebna Ci jest zyczliwosc bliskich(moga byc "bracia
                                                    mniejsi"pogadaj z Ritkom)
                                                    3. Strzel sobie malego yabolka,ale nie zalewaj robactwa!(polecam Chateau de
                                                    Yabolle rocznik 2OO4)
                                                    4. Wroc jeszcze raz do ksiazki swojego zycia ("Jak chartowala sie stal?")
                                                    5. Nie zadreczaj sie niczym-miej stale w pamieci,ze to co nie zabija,tylko
                                                    wzmacnia(Kol.Loombago np.)
                                                    6. Daj se luza-dretwa sztywnosc tylko Cie pokaleczy,zlam rutyne(uwazaj jednak
                                                    na gwaltowne sklony,Loombago!)
                                                    7. Kup wymarzony drobiazg-nie badz sknera dla siebie(w Biezanowie tyz sa sexy
                                                    sklepy!)
                                                    8. Spraw bliskiej osobie drobny prezent-dawac jest jeszcze milej,niz brac
                                                    (prawda,moze byc adres E-milkowy)
                                                    9. Pozwol sobie na marzenia-one lecza(jak dlugo ten Loombago bedzie goscil?)
                                                    1O. Idz do silowni-naprodukujesz sobie serotoniny to neuroprzekaznik ktory
                                                    zapewnia dobry nastroj(tylko wtedy gdy sztangi na stope nie upuscisz!)
                                                    11. Zapomnij o kaloriach,pozwol sobie na czekolade-serotonina tez podskoczy
                                                    (strzalka na wadze tyz)
                                                    12. Przytul swoje dziecko-potrzebne Ci tkliwe cieplo(ewentualnie "do serca
                                                    przytul psa,wez na kolana kota...)
                                                    13. Pusc w niepamiec uraze-wyrwiesz tkwiace w Tobie zadlo(chyba,ze byl to
                                                    kleszcz i juz jest w drodze.Kaplica!)
                                                    14. Kup sobie specjalna lampe do naswietlan(z instrukcja ktora przeczytaj zebys
                                                    nie zeszla!)
                                                    15. Jesli Ci te rady nie pomoga - idz do lekarza(moze byc pierwszygo i
                                                    ostatniego kontaktu razem z rachunkiem sumienia i...w droge!)
                                                    16. Pozdrow wszystkich znajomych po "tamtej stronie".
                                                    Uff! Mam jednak nadzieje,ze wezmiesz se te rady do miesnia sercowego i
                                                    polkoolek moozgowych i wydobrzejesz!Ze zlosci!!!

                                                    W Szikagowie pogoda elegancka>maniana zapowiadaja okolo 1o-15 centymetrow
                                                    bialego poochoo!
                                                    Bombeleusz dziekowac za poszczekiwanie i wycie zam odszczekooye
                                                    energicznie:wouf-wouf-wouf!!
                                                    Pytam po raz przedostatni kolezanko Rito:u Was jest emiliankowy adresik ili
                                                    niet!?
                                                    Do swidanja,czytanija and klikania!!
                                                    Caoosqv 1O2!
                                                    *Kufa-psia mordka.Pa!
                                                  • Gość: rita Re:powaga...hihihi... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 20:16
                                                    magazynosbombelinos - jesteś niemożliwy, jesteś tak niemożliwy jak niemożlwe
                                                    jest możliwe gdyby było możliwe, ale się mówi trudno , wszystko co jest możliwe
                                                    moze być niemożliwe i jak tylko się da może być możliwe gdyby tylko bylo
                                                    mozliwe, a czasami to wszystko jest niemozliwe, chociaż przy dobrych chęciach
                                                    może być możliwe, a u ciebie wszystko jest możlwe co jest niemozliwe i choć bym
                                                    jeszcze miała lumbago to ty zrobisz tak bym go nie miała. Jesteś uparty jak
                                                    osioł i nie wiem dlaczego tak strasznie dopingujesz bym nie zmarniała.
                                                    Za rady dziękuję , są wspaniałe wystarczy je przeczytać i nasze pyszczki są
                                                    uśmiechnięte od uch do ucha , z tym , że mamy oklapnięte uszka, nie jesteśmy
                                                    rasowe jak twój bombelek
                                                    magazzynosbombelinos jak ty to robisz , że jesteś taki jaki jesteś , teraz
                                                    widze ile nasz kraj traci na eksporcie takich ludzi jak ty i Kazimierz nabrał
                                                    by blasku i Cracovia będzie grała z Wisłą, a wiesz , że Cracovia kupuje
                                                    zawodników i czai się na Wisłę, co to będzie ??????????
                                                    magazynosbombelinos, ty mnie żle odbierasz, mnie prawie nie ma, prawię nie
                                                    istnieję i nie mogę istnieć, dlatego swobodnie mi sie z tobą rozmawia, prawie
                                                    luzacko i mogę dalej rozmawiać, ale nic nie bierz poważnie, to tak jak coś
                                                    jest, a go nie ma - może sobie coś łyknę na twoje zdrowie !
                                                    W następnym poście będzie prezent od Mikołaja dla bombelka :)
                                                    U nas też zaczyna być zimno i obiecują , że spadnie biały puszek, będzie ślisko
                                                    i balacharze będą mieć pełne ręce roboty
                                                    Teraz ty się idż przewietrz z nombelkiem i wracajcie z uśmiechem na twarzy i
                                                    machającymi ogonami i może ze śpiewem na ustach - Pieski małe dwa , poszły se
                                                    na spaser - jak to tam było ;))))))))))))
                                                  • Gość: rita Re:powaga...hihihi... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 22:16
                                                    a teraz prezencik:
                                                    rita100@gazeta.pl
                                                  • magazyn1 Re:ufff!!!Nareszcie,qrza twarza! 06.12.03, 17:24
                                                    Nombelek(wiesz bardziej mi sie to imie podoba-Nombelek,tak wyklikalas)bardzo
                                                    ale to wery dziekuje za niespodziewanke i zaraz albo nawet pozniej napiszemy
                                                    coos i Emilianem pchniemy do tego tam Biezanowa.Zeby tylko bidok nie zabladzil
                                                    gdzies miedzy chaloopami!
                                                    Tak mie sie to niemozliwe z mozliwym poye...znaczyt pomiszalo,ze gdyby nie
                                                    Nombelek ktory,chwala Bogu,ze Bogu dzieki bo jakby tak nie daj Boze to niech
                                                    Manitou broni,uszczypal mnie w kostke bo widzial moje rozleciane na wszystkie
                                                    strony oczi i piane na oostach>bal sie qrde,ze go ugryze!A szczepiony jest!
                                                    W Szikagowie bez sniegoo jak na razie.W okolicznych wioskach od poludniowej
                                                    strony wczoraj nasypalo ale dzisiaj juz sladu ni ma!Natomiast,jak zwykle na
                                                    wybrzezu USA (pln-wsch)juz dalo popalic.Tak zreszta jest z roku na rok!
                                                    Nombel wczoraj byl niegrzeczny bo mimo "nie" wskoczyl do rzeki za kaczkami
                                                    i caly sie zmoczyl i ubrudzil jak fix a ze futro ma jak niedzwiedz to musialem
                                                    Go poocowac we wannie aby kolezanka malzonka nie nadawala!Ma "szlabana" na
                                                    dlugie spacery i wejscie do parq przez 48 godzin!Wie,ze zawalil sprawe i
                                                    delikatnie sie na mnie gniewa.Gdy zorientowal sie,ze nie idziemy do parku
                                                    zawrocil do domu i teraz spi pod biurkiem!
                                                    Mam kilka zdjec Nombelka(okolo 6OO)postaram Ci sie regularna poczta przeslac
                                                    zebyscie z Rita uwidzialy Naszego"agenta"!
                                                    Wczoraj sprawdzalem czy mam silna Silna Wole i do kompootra nie siadlem!!
                                                    Poklikamy w paniedielnik!
                                                    Caoosq 1O2!Po 51` od kazdego!!
                                                  • Gość: rita Re:ufff!!!Nareszcie,qrza twarza! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 22:18
                                                    Nombelinos - biedni jesteście z tym wiatrem i śniegiem, ale u nas nie lepiej,
                                                    dziś Mikołaj przyniósł śnieg i wichurkę, która zrobiła trochę rewolucyjek w
                                                    prądzie i wszystko na moment siadało, tak siadało, że mmentami była świetlna
                                                    dyskoteka.
                                                    Fajny ten bobelek , jak wskakuje do wody, szkoda , ze pan nie jest taki
                                                    bohaterski jak bombelek. Myślałam , że wy to tak jak przyjaciele, jak jeden
                                                    wpadnie do wody to drugi również, a tu widać , że pan nie dorósł do bombelka i
                                                    nie wskoczył za nim - oj nie ładnie, tylko całą winę zwalić na biednego i
                                                    mokrego bombelka. Nie musze wspominać, że najwiękasza przyjemność dla Nombelka
                                                    była sama kompiel w szampaniku bombelkowym i z pianą.
                                                    Ja mam lepsze życie z suczką, bo z daleka omija wszystkie kałuże , nawet
                                                    potrafi chodzić na palcach gdy jest mokro, a o kąpieli nie ma mowy, sama dba o
                                                    czystość kocimi sposobami.
                                                    Z klopotu może nas wybawić strona z rasowymi psami i wskażesz który to "agent"
                                                    Gorzej jest z moją riciusią , gdyż to zwykły kundel, więc jest jedyna w swym
                                                    rodzaju i nigdy nie znajdziesz dwóch jednakowych kundli.
                                                    Uważam Nomelinosmagazinos, że za surową kare dałeś bombelkowi - trzeba było
                                                    wlepić panu mandacik lub kaucję , a bombelkowi dać karę w zawieszeniu na dwa
                                                    dni, to byłoby bardziej sprawiedliwe.
                                                    kończę klikanie i prosze nie wciągaj sie w jakieś fajerwerki
                                                    aha - z Cracovią mam problemy , dziś narażałam życie i nie wiem czy za Wisłę
                                                    czy za Cracovię, bo cokolwiek bym powiedziała to byłoby żle. Nie wiem po czym
                                                    tych kibiców poznawać, ostatnio chodza po cywilu i sie czają, jacyś szpiedzy
                                                    się okazują, nie noszą już szaliczków ozdobnych.
                                                    Wszystkie czułości wylej na bombelka, on bardziej to potrzebuje
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Bombel Re: Magazynos IP: *.proxy.aol.com 08.12.03, 18:11
                                                    Milo mi bylo sluchac czytane przez Magazynosa wyklikane zdania przez Ciebie
                                                    kol.Rito.Dziekuje za slowa wspolczucia jednakze zdaje sobie sprawe,ze nie
                                                    postapilem wlasciwie.Bylem nie grzeczny i slusznie zostalem ukarany(kara juz
                                                    sie skonczyla).Wiedz,ze ja w przeciwienstwie do moich koompli do wody
                                                    szczegolnie tak podejrzanie brudnej jak w tej niby rzeczce w parku bez
                                                    pozwolenia Magazynosa nie wchodze.Nawet sie nie raz i dwa zdziwilem gdy
                                                    slyszalem krzyk i cholerowanie na Rexa(Rotweiler),Franie(Boxer amerykanski)
                                                    Coopera(Labrador)Princess(Czau-Czau),Vivo(Owczarek niemiecki),
                                                    Sydneya i Rogera(Mieszanka wieloowocowa)a mimo tego one do rzeki wskakiwaly.
                                                    Nie chwalacy sie ale wszyscy byli szczerze zdumieni,ze ja Golden Retriver ktory
                                                    za zamoczenie ciala w jakiejkolwiek h2o oddalby sniadanie czy obiad z brzegu
                                                    obserwuje "wyczyny" kolegow.
                                                    W ten dzien cos mi "odbilo",pewnie wielka ilosc dzikich kaczek,(magazynos
                                                    policzyl bylo ich 52)no i instynkt plochacza(to my,Goldeny-ploszymy zwierzyne
                                                    lowna mysliwym z krzakow i kryjowek i juz "zalatwiona" przynosimy do
                                                    stop "oprawcom"!Tak Magazyn nazywa mysliwych i ja sie z nim zgadzam!
                                                    No i Mag sie obrazil i delikatna nauczke mi dal.Ni ma sprawy Rito,mial racje.
                                                    Jest w porzasiu gosc,ma ze mna skaranie boskie ale wcale nie narzeka wprost
                                                    przeciwnie wyglada na szczesliwego!Chyba mnie kocha tak ja jego.Powiem Ci
                                                    tez,ze Magazynowa i Magazynowna tez mnie kochaja,ze wzajemnoscia zreszta!
                                                    Chcialbym z nim bardzo leciec na Kazmirz ale jest problem ze mna bo jestem
                                                    alergikiem i nie moge jesc innego jedzeni jak tylko przepisane przez
                                                    weteryniarza i kupowane w lecznicy.No czasem Mag da mi gotowanego indyczka czy
                                                    wieprzowinki a nawet kabanosika.Ale nie duzo i nie czesto bo zaraz sie drapie a
                                                    nawet moglbym dostac mowiac trywialnie sraczke!A nie lubie Tagametu(pastylki
                                                    przeciwko "pannie S")szczegolnie tego lykania na sucho po glebokim wsadzeniu
                                                    recznym tej pigoolki do gardziolka!
                                                    Chyba,ze wysle wczesni kilkadziesiat puszek(zjadam 2 dziennie-polkilowe)
                                                    i worek 1o-ciokilowy suchych kooleczek.
                                                    Tego "zarcia" w Krakowie i chyba w Polandzie ni ma.
                                                    Nazywa sie I/d.
                                                    Bilet dla mnie nie jest drogi-$1OO,oo,drozsza jest klatka dla mnie.Nie wiem tez
                                                    czy nie wpadl bym w depresje,9 godzin bez Maga.Pozyjemy zobaczymy.
                                                    Bardzo chcialbym zobaczyc Rite,Fafika i innych kolesi Maga internetowych braci
                                                    mniejszych.
                                                    Rozklikalem sie jak jaki bzik a zaraz wychodzimy na spacer(jest 11:oo
                                                    rano).Chlodno,dla mnie RAJ,snieg ma byc w srode.
                                                    Acha, rzeka jest plytka i Mag nie musial za mna wskaiwac aby mjie
                                                    ratowac,podejrzewam chyba slusznie,ze ze mnie lepszy plywak jak z Maga!
                                                    hihihi...wouf-wouf!!
                                                    Machajaco pozdrawiam.
                                                    Mag jak zwykle:causcoov 1O2!
                                                  • magazyn1 Re: Szlabanik na klawiatoorce? 09.12.03, 17:58
                                                    Czekamy jednak cierpliwie na odklikanie!Szczegolnie Bombel!
                                                  • Gość: kawusia Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 19:56
                                                    Bombelku kochany, musisz być pięknym pieseczkiem skoro tyle masz przyjaciół
                                                    wokół siebie. To , że się kąpiesz w rzeczce to normalna sprawka, pan w żaden
                                                    sposób nie powinien się na ciebie obrażać, a tymbardziej pani.
                                                    Nie daj sie bombelku i korzystaj z każdej nadarzającej się okazji, znajdziesz
                                                    gdzies wodę - to chlup i wykąp się do woli, pieskom ponoć wszystko się wybacza,
                                                    a magazynos nie jest taki zły, możesz sobie pofolgować. Piękne , kolorowe
                                                    kaczuszki pływające po rzeczce to rarytas pewnie dla ciebie, coś czego nie
                                                    można odpuścić mimo, że się bardzo kocha pana,
                                                    Tak więc, ja ruda i kundelkowata suczka (może dam sobie inaczej na imię niż
                                                    moja pani, bo tak strasznie mnie lubi , że postanowiła sobie dać tak na imię i
                                                    moze żeby nie mylić, szczególnie dla ciebie bombelku nazwę się kawusią )
                                                    A kawusia była jak owczarkiem niemieckim, jakim pięknym lecz w dziesiątym roku
                                                    życia dostała chorobę nóg i trzeba było ją uśpić na zawsze, a było to dwa
                                                    miesiące temu i tak zostałam sama. Na jej cześć nawę sie kawusią , a pani
                                                    zostawię moje imię.
                                                    Nie wiem czy cokolwiek rozumiesz bombelku, ale było nas dwie teraz jestem
                                                    samiutka. Dużo by o sobie opowiadać, musze ci się pożalić, że pani nie jest
                                                    zbyt dla mnie łaskawa, nie wychodzi ze mną na spacerki i nie gotuje jak dawniej
                                                    kiedy była kawa objadków.
                                                    Nie wychodze na spacerki ponieważ lubię wolność i często oddalam się daleko i
                                                    długo mnie szuka. Uwielbiam koty (nie myl z kaczkami, kaczki i woda mnie nie
                                                    interesują), koty są fantastyczne, ciągle uciekają przede mną , a ja ich gonię,
                                                    ostatnio uczyłam się wchodzić na drzewo, niestety nauka i kot poszedł w las.
                                                    Tak więc waruję godzinami przed drzewem na którym siedzi jak na tronie kot i
                                                    władca.
                                                    Kiedyś zdarzylo mi się ucieć z domu i kiedy wróciłam po paru godzinach pani
                                                    bardzo na mnie nakrzyczała, powiedziała, że jak będę sama sobie spacerować, to
                                                    ktoś wreszczie mnie złapie i zrobi ze mnie smalec, a zima nadchodzi i jest
                                                    niebezpiecznie i duży popyt na ten psi smalec.
                                                    Czy u was też są łapanki na tłuściutkie pieski ? Uważaj bombelku na siebie, mam
                                                    nadzieje, że biegaląc za kaczkami nie czai się jakiś rybak z wędką na ciebie.
                                                    Wiem , że prokocim gdzieś tam łowi rybki, więc będzie cie chronił. Tak , jeśli
                                                    chodzi o spacerki mam szlaban i jestem bardzo pilnowana przez panią, jedynie
                                                    mogę iść do ogródka i przysiąść na jakiejś kupce trawki. :)
                                                    Bombelku, żaliłaś się że masz alergię, czy weterynarze nie zalecają ci zmianę
                                                    klimatu i więcej jodu. Zapraszam cię do kopalni soli , gdzie leczą się wszyscy
                                                    alergici i asmatycy. Jakoś cie przemyce na dół, może nawet uda się przekupić
                                                    flaszeczką przewodnika. Bombelku - mnie pani daje tylko suchy pokarm i każe
                                                    popijać wodą. A musze ci donieść bombelinku, że kiedyś i tej wody mi brakowało,
                                                    co chwilę ją szturchałam , a ona tylko odejdż, nie widzisz , że czytam.
                                                    Co ci bede mówić i żalić się na nią, mogłam trafić gorzej, jestem córką kundla
                                                    przybłędę, którą ktoś kiedyś wyrzucił i ona mnie z matką przygarneła, czyli do
                                                    serca przxytuliła psa - wiesz jakie to było piekne. Okazało się , ze moja matka
                                                    nie umiała chodzić po schodach, takie były sliskie , lastrikowe to ona nosiła
                                                    ją na rękach, a mateczka ważyła z dwadzieścia kilo. A wiesz jakie piekne imię
                                                    miała mateczka , dali jej na imię Funia i lezy teraz głęboko pod ziemią w
                                                    ogródku.
                                                    A wiesz, że Funię ktoś przeżucił przez ogrodzenie kości z kurczaka i ona to
                                                    zjadła i poprzecinała sobie nimi przewody pokarnowe czy coś, w kazdym razie ,
                                                    ktoś chciał dobrze , a zrobił żle, co często w zyciu się zdarza. Czy ty też
                                                    masz taki problem, chcesz coś zrobić dobrze, a wszyscy - ty jesteś zła ????
                                                    Martwie się teraz Bombelku twoją alergią, ciągle się drapiesz, czy czasmi nie
                                                    masz zwykłych pchełek, a weterynarz złą diagnozę postawił i tak jesteś
                                                    leczony , a jesteś zdrowy. Mam pomysł, może pan kupi ci małpkę, małpki lubią
                                                    iskać sąsiada, więc miałbyś dobrze z nią i byłbyś wyiskany na iment ;)
                                                    Bombelku , byłoby dobrze bys jednak przyjechał. Towarzystwo miałbyś duże z
                                                    Fafikiem na czele, a Fafik umie rozbawiać. Na Kazimierzu pod stołami byłby
                                                    wielki ruch, a i na stole mogą być wyborne trunki. Bombelku - pijesz ty
                                                    mleczko ? Moze od tego masz te alergie ?
                                                    Bombelku teraz dopusze do głosu swoją panią , bo już tyle wyklikałam, że z
                                                    łapki mnie bolą, a pani też chce jeszcze coś dorzucić
                                                    Bywaj bombelku, ciesz się zyciem i panem, starość tak szybko przychodzi - moja
                                                    pani zawsze twierdzi, że musimy się śpieszyć kochać ludzi, oni tak szybko
                                                    odchodzę, więc bombelku przekazuję ci te słowa i stosuj je , jak ja staram się
                                                    stosować.
                                                    wraszcie mnie dopuścili - ach , te zwierzaki !
                                                    Magazonos, czy nasze psy nie zwariowały, ty dopuściłes je do klawiatury ?
                                                    Słuchaj, bądż poważny, jeszcze przez przypadek stworzymy wirtualnego Orwella :)

                                                    pozdawiamy Was towarzysze, bawcie się dalej i zabawiajcie nas :)




                                                  • Gość: Bombel Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.proxy.aol.com 10.12.03, 03:03
                                                    Mag przeczytal mi wyklikane,bardzo danke i bitte o wiecy!
                                                    Teraz Mag wpadl tu tylko na chwile bo ciekawy byl tego szlabana.Wiecej
                                                    napiszemy maniana tzn.w srode(u mnie jeszcze wtorek,zaraz idziemy na ostatni
                                                    spacer,godzina jest 7:56 wieczorem).
                                                    Leje energicznie i pewnie zamieni sie to w snieg>obiecuja juz od tygodnia a ja
                                                    po prostu pasyiami uwielbiam swizy sniezek!
                                                    Na ra<kawoosioo!
                                                    Ps.acha!Zadnych "skoczkow" na moim cialq ni ma!Mag dba o moje footerko.
                                                    Jeszcze kolezanki maupy mi potrzeba,wystarczy,ze od czasu do czasu widuje
                                                    afroamerykanow kedzierzawych,tfu!
                                                    Alergikiem jestem niestety i tak bedzie na amen.
                                                    Mleka nie pijam,a piwko juz dawno przestalo mi smakowac!Ja nawet nie pijam
                                                    zwyklej wody z kranu.
                                                    Ps2.Causcoov102!
                                                  • Gość: rita Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 23:18
                                                    hau, hau, hau
                                                    do jutra
                                                  • Gość: magazyn Re: Zostalo Ci 48 minut... IP: *.proxy.aol.com 11.12.03, 01:20
                                                    ...juz jest jutro i nie wizu niczjewo.
                                                    Emilka przyjelas,ugoscilas czy glodnego w powrotna exqryie wyslalas niegrzeczna
                                                    kobitko?
                                                    Jeszcze nie dotarl bidok,pewnie w jakims makdonaldzie sie laduje akoomoolatorki.
                                                    Bombel zerka czy czasem ritka mu cos nie szczeknie.
                                                    Wouf-wouf!!
                                                    A ja jako zwykle,caooscoov 1O2!
                                                  • magazyn1 Re: Emil doczlapal! 11.12.03, 18:06
                                                    Przyjalem,nakarmilem(salceson wiejski z buleczko wodno i moosztardko),napoilem
                                                    "goralsko herbatko" i wyslalem na powrot do Biezanowa.Czy jest czy bladzi po
                                                    okolicy?
                                                    W Szikagowie lekootka zimka!Mrozik i sloneczko!
                                                    Bombel zadowolniony jest!
                                                    A w Australii lato!Kto to widzial?Trzeba interweniowac u prez.Dablyoo.Krzaka
                                                    moze i na to cos poradzi?Un moondry jest!A gdy mu Platforma Lechistanska pomoze
                                                    z Rokito na czele to Manitou sie ugnie i obroci Matke Ziemie!A my bedziemy miec
                                                    nazad cieplootko!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: daj bombelka do glosu IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 19:47
                                                    magazynos - puść Bombelka do klawiaturki, ricia100 porozmawia z bombelkiem.

                                                    Ricia100, chodż , siad , porozmawiasz z bombelkiem
                                                    Cześć bombelinos!
                                                    Bombel , czy ty , wiesz co, pani mi zrobiła ? - zrobiła dziurke w płocie żebym
                                                    sobie wyleciała i pobiegała. Jeszcze mówi - idż w świat , tylko pamiętaj żebyś
                                                    wróciała. I pobiegłam, za godzinę wróciłam, a pani już nie krzyczała, tylko
                                                    powiedziała: dobrze , że wróciłaś , czekałam na ciebie - to piękne
                                                    przywitanie :)
                                                    Bombelku - to twoja zasługa, moja pani zrobiła się nadzwyczaj ciepła dla mnie i
                                                    nie widzi juz nic złego w moich wypadach. Tobie to bombelinku zawdzęczam.
                                                    Własciwie to jestem grzeczna i nie ma ze mną kłopotu. Wszystkie kłopoty już za
                                                    mną, ale ciebie bombeleczku one będą targać.
                                                    Czy okres niemowlęcia przeszedłeś godnie jak na psy rasowe przystało - czy
                                                    dzrzwi są porysowane, dywany potargane , buty , pantofle poszarpane i skarpetki
                                                    podjedzone, czy zaznaczyłeś każde miejsce swego terenu, szczególnie miejsca
                                                    ludzkie ? Własnie mi się przypomniało jak jaden pan uspakajał moją panią, że
                                                    żona i długi wracają do męża to pewnie i pies też - fajne nie ;)
                                                    Bombelku , czy potrafisz przegryść piłkę tenisową i po jakim czasie ? Ja nie
                                                    potrafię, ale śp. kawusia wilczyca przegryzała je w szybkim tempie - jedną
                                                    przegryzła w mig za pierwszym sciskiem swoich szczęk, strasznie była zdziwiona
                                                    i zła, bo szybko skończyła się zabawa, a była to czeska piłeczka, zaś z
                                                    Dunlopami bardzo się męczyła by przegryżć, trwało to niekiedy tydzień.
                                                    Duzo by mówić bombelku ale już czas na mnie, mój limit się wyczerpał.
                                                    Czy wiesz, że właśnie dziś sie kończy ostatnia pełnia księzyca w tym roku ? -
                                                    wyłam jak pies ;)
                                                    Przesyłam tobie całuski po połowie z panem, nawet większą połowę dla ciebie
                                                    bombelku, trzymaj się mocno i daj w kość panu, niech wie że cię ma ;)
                                                    hauuuuuu :) do bombelka :)

                                                    magazynos jesteś ???
                                                    jest taki piękny wiersz:

                                                    "Ptaszek siedzi w klatce
                                                    Ptaszek chodzi po klatce
                                                    Ptaszek bije skrzydłami po klatce
                                                    Ptaszek spada na dno klatki

                                                    Ptaszek trzyma rękę na klamce
                                                    Ptaszek wychodzi z klatki
                                                    Ptaszek rozgląda się
                                                    Ptaszek wraca do klatki"





                                                  • magazyn1 Re: Bombel spi i o wiewiorkach sni! 12.12.03, 17:34
                                                    Dzieqye w imieniu mojego "ogona" ktory spi po spacerze.Pogonil za pileczka,
                                                    powalczyl z Harleyem(jego mniejszy kolezka,Akita a pochodzenia)po przyjsciu
                                                    zjadl sniadanko i rzucil korpoosem o wersalke,momentalnie usnal i w tej chwili
                                                    chrapie!Jak Manitou kocham!
                                                    Popisze popoludniu po drugim spacerze w parq gdzie bedzie gonil wiewiorki i
                                                    zloscil sie,ze nie pozwole mu wskoczyc do wody miedzy kaczki!
                                                    Wierszyk smutny.Mam nie odparte wrazenie,ze ma on duzo wspolnego z Twoim e-
                                                    milkiem.
                                                    Po cholere jednak ten ptaszek wraca?Oslepilo go slonce?Czy moze jastrzebia
                                                    zobaczyl?A moze przestraszyl sie,ze trzeba zaczac zycie od nowa?
                                                    W kazdym razie nie jest to wrobelek!
                                                    Wyslalem wczoraj Emilana,pewnie gdzies na Kazmirzu zabalowal i zgoobil
                                                    kopertke.
                                                    TWA STK (kazmirzacy)spotykaja sie 18-ego o 18:18 w Piwnicy pod Baranami.
                                                    Kooknij na watek "trudnego".
                                                    Pozdrawiam;
                                                  • Gość: rita Re: Bombel spi i o wiewiorkach sni! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 20:15
                                                    jutro napisze ci jak wygrałam pół literka - był zakład i pies mój pomógł mi w
                                                    wygraniu - może opowiem bombelkowi ;)))))

                                                    magazynos - wiem , jest mi bardzo z tym żle, że nie byłam na rocznicy spotkaniu
                                                    i na urodzinach skks - trudno wam to zrozumieć, ale życie jest inne niż się
                                                    myśli i inne niż sie chce
                                                  • magazyn1 Re: Nadrobic zaleglosci... 12.12.03, 21:48
                                                    ...z przyjemnoscia wielka i wsrod wielu Przyjaciol 18.XII.2OO3 o 18:18 w PpB
                                                    mozesz i powinnas.Peteen bedzie mial pod padcho moskiewskiego Pietooszke.
                                                    Zaprawde powiadam ja Ci,ze warto Tam isc!
                                                    Zaraz wychodze na przechadzke z Bombeleuszem,mrozno ale slonecznie>Do wiosny
                                                    moglaby byc taka pogoda.Alisci nie bedzie,to wiecy jak pewne.
                                                    Wpadniemy tootay razem z Bomblem deczko pozni(187minootkoov),pa.
                                                    1/2 literka?Ja juz zapomnialem jak taka flaszeczka wyglada a zeby sobie
                                                    przypomniec jej figoorke kupilem polski ocet.(naprawde polski,z Winiar chyba).
                                                    Wszystko lub prawie mozna tutaj kupic nawet w amerykanskich spozywczych
                                                    sklepach lancuchowych jak JEWEL czy DOMINICK.pa,pa.
                                                  • Gość: rita Re: Nadrobic zaleglosci... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 22:16
                                                    magazynosbombelinos jutro postaram ci zrobić ucztę dla bombelka - sama się z
                                                    tego śmieję , a jutro ty się pośmiejesz, ale mozesz już nastawić bombelka na
                                                    śmiech i niech zacznie już stroić miny, aby jutro ze śmiechu nie wyskoczyła mu
                                                    szczeka :))))))))))))
                                                  • magazyn1 Re: Szczeka? 13.12.03, 18:17
                                                    Bombell ma szczene,ze hey!Obawiam sie o moja a co za tym idzie to
                                                    moj"swizootki"garnitoorek porecelanowo-plastikowy moze wylaciec na ziemie!
                                                    Do poniedzialQ!
                                                    Bombel napisal o Keiko na foroomQ!!
                                                  • Gość: rita Re: Szczeka i czeka? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 19:21
                                                    jesteś ?
                                                  • Gość: rita Re: Szczeka i czeka? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 19:27
                                                    magazynosbombelinos - opowiem ci zdarzenie z kórego jestem ogromnie dumna,
                                                    ponieważ wgrałam zakład. A mam pewnego artystę, który z pieskiem cezarkiem
                                                    przychodza sobie na zakupy. Artysta kupuje pół literka, a piesek prince polo.
                                                    Pisek jest tak wyszkolony, ze nie bierze jedzenia od nikogo innego tylko od
                                                    pana.
                                                    Ale cos mnie napadło, jako że lubię ryzyko żeby się załozyć o natępne pół
                                                    literka, że piesek weżmie prince polo do pska właśnie ode mnie. Pan przyjął z
                                                    ochotą zakład. I akcja się zaczeła.
                                                    Podchodze do pieska cezarka i wkładam mu prince polo do pyska, a piesek ani
                                                    mysli otworzyć pyszczek, prosze go grzecznie i nic. Myślę toś ty taki twardy
                                                    cezarku, niemożliwe i wpadłam na iście diabelski pomysł. Zawołałam mają sukę
                                                    Ritę100 i kazałam jej wąchać to prince polo, a następnie prince polo potarłam
                                                    po całej jej sierści.
                                                    Ricia zgupiała, ale mówię jej nie ma innego wyjścia, ty jesteś ostanią nadzieją
                                                    na zwycięstwo.
                                                    I jak myślicie magazinosybombelinosy ?????
                                                    Wygrałam ! piesek cezarek wziąl do pyska prince polo i jeszcze pomachał
                                                    ogonkiem :)
                                                    Morał z tego magazynos, ponieważ ty też robisz zakłady , że lepiej mieć sukę
                                                    niż psa, miałbys większe szanse w zakładach i może dużo z nich dolarków ;))))
                                                    A żeby nie było żadnych dwuznaczności to pomysł mój wziął się stąd, że do
                                                    sąsiadów , którzy mieli dwa psy włamali się sąsiedzi, a psy bardzo były
                                                    zadowolone ponieważ ci złodzieje nasmarowali się cieczką innej suczki :) i psy
                                                    zamiast szczekać machały ogonami z zadowolenia :)
                                                    Tak magazynos, życie piesków także bywa barwane.


                                                  • amber13 Re: Feremon z "cieczki" 15.12.03, 17:44
                                                    O Qrde fix Kanada!
                                                    To ci lebscy ci "pracooyoncy inaczy",prawdziwi przyjaciele Braci Mniejszych!
                                                    Normalni "uspili" by bejsbolem a ci prosze jacy Hoomanitarni.Mowie powaznie.
                                                    A jaka gorzalke(siwooche czy cos extra)trafilas?Pewnie zaniesiesz w czwartek
                                                    do gedysu...dyskedu...cholera!degyst...DEGUSTACJI!!No!!!Trudne slowo.
                                                    W Szikagowie sniezq z 5O mm,zero Celsyooszoov!Zapowiadaja ocieplenie i opady i
                                                    Swieta beda szare.Chyba,ze Manitou podesle kolejna porcje bialego poochoo!Huhu!
                                                    Wczoraj rano Bombel stanal w drzwiach jak wryty bo na polu bylo bialo(snieg
                                                    padal w nocy)i po chwili zaczal szczekac jak jakis bzik.Spuscilem Go ze smyczy
                                                    i wtedy sie zaczelo!Yezoosicq!Do parq szlismy z 15 minut,normalnie 5,rzucal
                                                    cialem o ziemie az doodnialo.Tarzal sie,szczerzyl zeby a w parq nie bylo upros
                                                    gonil w qlko z nosem w sniegu i do domu nie chcial wracac.Bylismy 2 godziny,
                                                    ja deczko zmarzlem,pozniej juz nie wychodzilem(ogladalem footbol amerykanski)
                                                    a 3 razy byla z nim Magazynowa i 2 Magazynowna!
                                                    Dzisiaj juz polatal,teraz jak zwykle gdzies do heynalu pospi i bedzie trzeba
                                                    sie zbierac!
                                                    Moja Silna Wola jest silna bo wczoraj nie siadlem do monitorka,nawet nie
                                                    sprawdzalem Malysza!
                                                    Zadowolniony zem jest,ze otrzymalas przepoostke!Kto podpisal?Czy bedziesz sie
                                                    spowiadac?Czy tez powiedzialas prawde czy zrobilas chlopu z moozgoo h2o?
                                                    Jezeli to drugie to bardzo w porzadq tylko nie wracaj za szybko!
                                                    A czasowa ta przepooska czy bez wyraznego okreslenia powrotu?
                                                    Ubralas drzewko? Ja dzisiaj popoledniu dzialal bede bo to moja robota od zawsze
                                                    jest.Mamy plastykowom choinke w tym roq.Co drugi rok mamy prawdziwa.
                                                    Wkrotce porobie zdjecia i podesle do peteena.
                                                    Mam nadzieje,ze przed czwartkiem dojdzie do niego kartka dla
                                                    Kazmirzoqw.Wyslalem kilka zdjec.Bedziesz miala okazje zobaczyc Bombeleusza!
                                                    Jezeli zjawisz sie na "oplatq".
                                                    Do yootra,rito.
                                                    Poglaskaj Ritke od nas oboo!
                                                    Ps.Nie zdradz nikomu,ze wyslalem kartke.Tylko peteen wi!Oki-doki?
                                                  • Gość: rita Re: Feremon z "cieczki" IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 20:35
                                                    magazynosbombelinos - ile ty masz ników ????????
                                                    cięzka sprawa, oj cięzka wy tam tętnicie życiem , a ja ciągle żyję w trwodze.
                                                    Ricia jutro ma zbiego operacyjny - wycięcie macicy i trzymajcie kciuki !
                                                    do jutra

                                                    a gorzałeczkę wygrałam ! - jest to gorzkażołądkowa czyli Pilchóweczka
                                                  • magazyn1 Re: Macicy wyciecie?! 16.12.03, 16:55
                                                    YezoosicQ!Toz to o pomste do Alallacha czy innego Szirmy wola!Toz to prawie
                                                    zbrodnia...kiedys czytalem w krakowskiej,chyba prasie,ze jakis weteryniarz nie
                                                    wysterylizowal sooczki zaslaniajac sie prawem polskim i WCh!Serio!Jak Manitou
                                                    kocham!
                                                    Kolezka raczek zaatakowal maciczke?To powazna sprawa jest i popatrz wsrod Braci
                                                    Mniejszych tez!
                                                    "Ksywek" mam 3.
                                                    Jezeli o tej Pilchowce zoladkowo gorzkiej klikasz to Ona jest slodziootka w
                                                    kolorze lekootko brazowym?To wery popoolarny troonek na Polonii jest w
                                                    Szikagowie.Kiedys lyknylem sztakanka nie duzygo(jak to sie mowi:moglby w nim
                                                    kon kopytkiem zamiszac)i maniana nie moglem opedzic sie od pszczolek,co ja
                                                    klikam?!od mooch ktore za mna latali jak gloopole bo slodkie feromony ze mnie
                                                    wylatywaly przez wszelkie otwory a w szczegolnosci przez otwor gebowy!
                                                    Powiedzialem se wtedy nigdy wiecy Z-G! A "Pilchoovka" od Yooroosia P.?
                                                    Znam goscia(jezeli to o Nim klkanie) z obrazka i z felietonow w Polityce
                                                    Wyglada mi na normalnego a tu taki siurprajz!Slodziootkie loobi!
                                                    Jednak cos w tym musi byc.HSapiensy po 5O-tce przepadajo za czyms a nawet kims
                                                    slodziootkim! Wiem co klikam!
                                                    Nie zapomnij se o Piwnicy w czwartek!
                                                    Na koniec zagadka: czym rozni sie Parkinson od Alzheimera?
                                                    Zdayoo na answera!
                                                    Trzymam ciooki za Ritke a Bombel szczeknal,ze wszystko bedzie OK.Wouf-wouf!!
                                                    Molto causcoov dla Was dwooch!
                                                  • Gość: rita Re: nombelek śniegowy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 20:43
                                                    magazynos - opisujesz mi każdy krok bombelka, kiedy ja mogę tylko napisać ci i
                                                    opisać ciągłe spanie rity. Nic ją nie interesuje oprócz porzadne wylegiwanie
                                                    się na swoim dywaniku.
                                                    Czasmi wydaje mi sie ,że jest głucha, czasmi wydaje mi się, że jest ślepa,
                                                    zaczyna plątać się pod nogami i najczęściej ją ustawiam we właściwym kierunku.
                                                    Tak więc twój bombelek to samo życie i sama radość, znam to i już to
                                                    przerobiłam dlatego ty ciesz się każdą chwilą bombelkową.
                                                    Ale moja ricia była dziś na badaniach i stała się wdzięcznym obiektem
                                                    weterynarzy. Polubili ją natychmiast kiedy z radością przywitała wszystkich i
                                                    poddała się badaniom bez oporów. Wszyscy ją głaskali,a ona tylko machała
                                                    ogonkiem z zadowolenia. Pobrali jej krew i jest przygotowana na zabieg. Miał
                                                    być on w czwartek, ale jak wiesz czwartek należy do Baranów, więc nie mogę
                                                    ryzykować.
                                                    Weterynarka stwierdziła, że to będzie tylko zabieg kosmetyczny, wycięcie
                                                    narośli i wszystko będzie ok, będzie mogła już ładniejsza klikać do bombelka.
                                                    Pani weterynarz powiedziała, ze rita jeszcze zatanczy na weselu bombelka i
                                                    będzie mogła bawić wnuki bombelka, żeby bombelek spokojnie mógł wychodzić na
                                                    kaczuszki.
                                                    Pani weterynarz powiedziała, że jeszcze nie widziała tak wesołego psa przy
                                                    wejściu na badania i takiego z ochotą i ikrą idącą do pokoju operacyjnego.
                                                    Wogóle krążyła wszędzie bez kagańca,a zastrzyk dostawała w momencie głaskania.
                                                    W drodze powrotnej przejawiała ochotę do prowadzenia samochodu i bardzo była
                                                    zainteresowana kierownicą. Trochę na nią pokrzyczałam, aby zmniejszyć jej
                                                    zapędy rajdowe.
                                                    magazynosbombelinos , wiesz, że w czwartek mnie nie będzie

                                                    nie będzie na forum, będę na spotkaniu z Masłowską w Piwnicy pod Baranami i
                                                    wszystko ci opiszę, że szczegółami, żebyś czuł klimat, który na ciebie czeka.
                                                    Jeszcze wracając do Rity to po śniegu chodzi jak bocian wysoko podnosi nogi i
                                                    robi krok po kroku by za bardzo sie w nim nie zamoczyć. Mam ją ochotę wyturgać
                                                    po śniegu ale wiem , że nie ma na to ochoty i zastanawiam sie czy nie wyciągnąć
                                                    saneczki i ją trochę na nich nie powozić ;)))))
                                                    Jakby był bombelek to może by ją pociągnął na saneczkach ;))))
                                                    Zagadki nie rozwiążę ponieważ obydwa wyrażenia mi sie nie podobają
                                                    Rozmawiamy jak stare baby tylko o chorobach, lumbagach i szczękach ;))))))
                                                    A Pilchowiec będzie i twój przydział pozwolę sobie wypić jako łamańca
                                                    opłatkowego i zostawię ci pustą buteleczkę z podpisami - może być ??????
                                                    bawcie się magazynosybombelkowe ;)))))))))

                                                  • Gość: rita Re: nombelek śniegowy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 19:41
                                                    bombel - nie śpij , bo cię okradną ;))))))))))))
                                                  • mr.bombel Re: Dkad wiedzialas? 18.12.03, 04:18
                                                    W srode bylem tylko na spacerze 3 razy okolo 247 minut.W miedzytajmie spalem
                                                    pod stolem w qchni bo mag pisal kartki swiateczno-noworoczne z takim,qrde,samo-
                                                    zaparciem,ze mnie normalnie ogon sie prostowal bo wiedzialem,ze wiadomosc z
                                                    Biezanowa-city lub Biezanowa-wies czeka do przeczytania.
                                                    Dopieru wedle 9-ty wieczor wskoczyl i mnie dal kliknac coby mi lapki ze wprawy
                                                    do w gooziczki trafianie nie wyszli.
                                                    Myrdam ogonkiem z zadowolnienia,ze Ritka jest Ok!Jak slepa to do okoolisty a
                                                    jak gloocha to do larygolga i aparacik wskazany.
                                                    Mysle jednak,ze Jej nos za wszystkie te ubytki wystarczy jednak!
                                                    Co do zagadki maga to z tego co wiem miedzy mr.P a mr.A ni ma zadny roznicy.
                                                    Paczjemu?patamu szto na jedno wychodzi czy wychlapiesz browarka ze szkalnicy
                                                    czy se zapomnisz gdzie postawilas!
                                                    tera mag napisze ciutke...
                                                    Mam Maslowskiej ta ksiazke ale jakos nie moge jej trawic.
                                                    Czy rzeczywiscie jest taka extra ta ksiazka i ona sama?przypuszczam,ze watpie
                                                    bo skoro ja chwalil ten smakosz Z-G czyli JP bez rzymskich cyferkoov to dla
                                                    mnie jest niestrawna!
                                                    napisz jak bylo na OplatQ i czy polamalas sambady energicznie.
                                                    Smacznego!
                                                    Do frajdeja!
                                                  • Gość: rita Re: Wszyscy Ci dziękujemy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 19:34
                                                    magazynos - siadaj i czytaj spokojnie, bombelka ululaj niech pośpi, to temat
                                                    jest dla dorosłych,a on jeszcze nie ma 18 lat.
                                                    Co do spotkania , to krótko - było wspaniale, bo ludzie są wspaniali, bez
                                                    wyjątku. Sam sie przekonasz. Nie wiem czy na dobrym wątku sobie wysiadujemy.
                                                    Prokocim zakładając go miał co do tego objekcję - a ja mu powiem, że Krakforum
                                                    żyje, ma się dobrze i nigdy nie zginie póki my żyjemy. Póki na spotkania
                                                    przychodzą (przepraszam za błędy w nikach, ale pisze z pamięci) skks, peteen,
                                                    zbyszek, krzychut, das-bot, m.in , kuba, Mikołaj, tomcruz, dora, kathi, tosia,
                                                    wodnik, sweeng, blublu, o13, to.ja i napewno zapomniałam wymienić jeszcze inne
                                                    niki, ale pifko wypite i degustacja napoju zrobiły swoje.
                                                    Pozdrawiam w tym miejscu Prokocimia i niech się trzyma, nie narzeka tylko zwija
                                                    manatki naocznie to utwierdzić.
                                                    Oj, magazynos z bomelinosem zrobiłes niespodziankę, widziałam, widziałam
                                                    zdjęcia, peteen poinformował nas o twoch wyczynach - chwali się i czuję , że
                                                    tęsnota miota tobą, czyżbyś dotarło do ciebie zdanie - gniazda giną , ziemia
                                                    zostaje ?????
                                                    Pierwsze moje uwagi dotyczą zdjęcia Bombelinosa, jest koloru rudego jak rudy
                                                    rydz, a imie jego powino brzmić ryżyk lub rydzyk ;)))))
                                                    Świetny ma ogon, na końcu takie piórokusze. Widać po nim ,że to zabawiacki pies
                                                    i cięzko będzie ci go utrzymać w ryzach. Widziałam magazynową i magazynównę
                                                    myjącą naczyńka, co swiadczy o twoim dobrym wychowaniu córeczki :)))
                                                    I wreszcie na końcu ujrzałam burmistrza czikagowskiego miasta samego magazyna
                                                    nomber łan. Poznałam również smak żubrówki z sokiem jabłkowym :)
                                                    Magazynos - opwiem ci scenariusz twoich mysli.
                                                    Więc, magazynos bierze bombelinka na spacer i głowę ma pełną mysli w tym
                                                    czasie, a mysli błądzą po Kazimierzu, co ja zrobię kiedy przyjadę, po tylu
                                                    latach , jak Kraków mnie przywita ?
                                                    I myśli na tym spacerze błądzą, bombel łapie kaczuszki, a ty nie reagujesz, bo
                                                    ty jesteś wtenczas w Krakowie - prawda ?- tak jest !
                                                    Pamiętaj, wirtualnie byłeś na tym spotkaniu !
                                                    Dzięki - życie Li tylko piekne :)
                                                    cdn
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 19:38
                                                    magazynosiku, nie martw się ,nie jestem zwolenniczką masłowskiej, wręcz
                                                    przeciwnie zaliczam jej dzieło do najgorszych dzieł jakie kiedykolwiek były.
                                                    Gdyby nuda umiała gadać powiedziała by nuda nudę nudą pogania.
                                                    Dzieło jej zaliczam do teatrzyku dla dorosłych, ludzi, którzy zachwycają się
                                                    wulgaryzmem i zidioceniem. A już najgorszym problem jest dla mnie zachłysnięcie
                                                    się ta ksiązką przez docenianych przeze mnie intelektualistów w tym mojego
                                                    ulubieńca Pilcha.
                                                    Ksiązka jej jest najbardziej sprzedawaną książką, pobija rekordy i wiesz
                                                    dlaczego ? - bo na wulgarnym słownictwie można zrobić biznes, tylko trochę ją
                                                    wyllobować, taki malutki lobbing, reklama, promocja i mamy największe dzieło
                                                    Polski, które teraz ma podbić Amerykę.
                                                    A wiesz co jest w tym najgorsze, że na UJ - polonistyce prawie zrobili z tego
                                                    podręcznik, który trzeba recenzować. I jeszcze ci powiem magazynosiku, że
                                                    ritówna wzieła się za recenzję.
                                                    Co tu mówić, sam UJ propaguje to wielkie dzieło, policz ile jest studentów i
                                                    każdy z nich musi przeczytać tą ucztę Masłowskiej, ależ to podejrzane i dziwne.
                                                    Teraz wiesz dlaczego wybrałam spotkanie z Masłowską w Piwnicy pod Baranami,
                                                    najbardziej prawdopodobny i aktualny scenariusz, a i kłamstewko jest tylko w
                                                    jednym wyrazie.
                                                    Magazynos - jak tak lubisz pisać kartki , napisz do mnie - podaję adres, tylko
                                                    nikomu nie mów ?
                                                    Polska
                                                    Kraków
                                                    ul. Wątek Prokocim tu był
                                                    wpis nr 100
                                                    z dopiskiem: do rąk własnych :)

                                                    do bombelinosa:
                                                    widziałam twoje zdjęcie, ale z ciebie okaz :) rudzielec jak ja, tyle tylko, że
                                                    mam włos krótki i twardy. Ile ty ważysz ? Przy badaniach mnie ważyli - 19 kg.
                                                    bomelinos - strasznie mi przeszkadzaja te narosla na brzuszku, nie mogę za
                                                    bardzo biegać, w sobotę zabieg, już jestem przygotowana, rano głodówczka i pani
                                                    zabiera mnie do lecznicy. Będę usypiana, potrwa to kilka godzin i wracam do
                                                    domku.
                                                    Będę jak nowonarodzona panienka i będę do ciebie znowu klikać. Teraz oddaję się
                                                    w ręce pani i pani weterynarki, bo im ufam, że przywrócą mnie zdrową i
                                                    energiczną do życia, żeby ci opowiadac o moich wyczynach. Mimo starości sprint
                                                    do kotów mam doskonały.
                                                    bombelinos - musze ci jeszcze przed operacyjką i zasnięciem coś powiedzieć,
                                                    gdybym tak się czasmi nie obudziła: bombelku - bardzo cię lubię hau, hau, hau:)


                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 20:32
                                                    magazynos, ja chyba sobie wszystkich niki pomyliłam, ponad rok nie byłam na
                                                    spotkaniu i być może pobłądziłam
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 20:34
                                                    pocztóweczka i seteczka
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:12
                                                    czesc
                                                    jakby co to wesolych swiat i szczesliwego nowego roku

                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:31
                                                    Prokocim - wszystkiego najlepszego, właśnie skończyłam ubierać choinkę.
                                                    Zdrowych i wesołych Świąt
                                                    Prokocim już jest cały przystrojony, jest miło lecz brak śniegu
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:37
                                                    u nas tez juz strojno, ze dwa tygodnie bedzie. sniegu troche mamy, jakies 2
                                                    milimetry czyli jeszcze nie to.
                                                    w kazdym razie zimno, za zimno jak dla mnie.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:41
                                                    Prokocim , nie wiesz co sie dzieje z magazynem ?
                                                    Nie narzekaj na zimno, bo dziś chłopaki szli na ryby i tylko wzieli
                                                    ćwiarteczki, nie wiem czy nie za mało, rano sie dowiem
                                                    Byli ciepło ubrani
                                                    A u ciebie ryby biora na takie zimno ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:59
                                                    hehe
                                                    co do magazyna to zero wiesci, ba nawet z moim tata rozmawialem dzisiaj chyba
                                                    pierwszy raz od tygodnia. ostatnio nie mam czasu na nic, duzo pracuje. 12-13
                                                    godzin dziennie, dzisiaj tez bylem w pracy-7 godzin. oczywiscie z wyjatkiem
                                                    czwartku. mam bowling league wiec wybywam z pracy ok 16-tej.
                                                    jesli chodzi o rybki to biora u mnie zawsze, zwlaszcza te smazone w restauracji.
                                                    kupilem sobie dzisiaj "fish dinner" w greckiej restauracji ktora prowadza moi
                                                    znajomi. chinka i nikaraguanczyk. hehe ale sza o tym.
                                                    co do wedkowania to nie bylem ani raz w tym roku. niestety ale nie mam czasu.
                                                    cwiarteczek nie uswiadczam ostatnio, ni ma czasu na balangi. w sumie wolne mam
                                                    tylko w niedziele. jade do banku, na zakupy, robie pranie, sprzatam mieszkanie.
                                                    ot ameryka cala
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:12
                                                    wszystko ty robisz ???
                                                    zadziwiasz, czy Amerykanki nie chcą pracować w domu i mężczyżni robią ?
                                                    ho, ho to może magazyn też jest tak jak ty zapracowany
                                                    już jest pózno
                                                    lecę spać - a u ciebie , chyba witaj dniu !
                                                    zadzwoń do magazyna i pozdrów go od nas.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 21.12.03, 00:20
                                                    wszystkiego nie robie, poprostu pracuje ale swoje "brudy" sam piore. takie
                                                    przyzwyczajenie i nie mam problemu.
                                                    amerykanki tez pracuja jak dzikie, nie tylko chlopy.
                                                    pozdr i mylych snow.
                                                    wpadne tu znowu za jakis czas. pa pa
                                                  • amber13 Re:Proksio trooye... 22.12.03, 18:29
                                                    ...po naszemu cygani az milo.Do spowiedzi bo cyganienie tyz grzechem jest nie
                                                    wonskim!
                                                    Klikales onegdajem,ze byles na rybach z koomplami a tu znowu klikasz zes w tym
                                                    roq nie byl na nich.Chiba zes ty juz w 2004 doochem jest!
                                                    A czy ty pracoholik zes jezd czy tylko takie masz hobby duzo robic i
                                                    trzepac,czesac i chomikowac kasiore?Podejrzewooye,ze do Prokocimai bedziesz
                                                    chcial sie wybrac i jakigos chateau de yabolle walnac!
                                                    Kiedys tak sie mowilo:"Polaka hobbi to nic nie robbic!"
                                                    Jakbys ni miol co robic 1-ego stycznia 2oo4 roq o godzinie 12:OO w poludnie to
                                                    wpadnij na Kamberland i Irwing.Bedzie tam spotkanie PLP w Chicago.Bedzie mecz i
                                                    bedzie szampan i imprezka!To taka nasza noworoczna tradycja(5 lat).
                                                    Ja bede z Bombeleuszem i Mekiem,to przyjaciel B.jest ktorego przechowujemy do 3-
                                                    ego stycznia!
                                                    Proksio czy wy obywatelu wicie,ze w Szikagowie bedzie Zenek Laskowik?
                                                    Impreze sylwestrowa bedzie prowadzil w Jolly Inn a pozniej 2 spotkania z
                                                    pospoolstwem tyz w Jolly.Ja sie chyba wybiore!
                                                    Wesolootkich Swiat zycze Tobie i Twojemu Tatowi!
                                                  • mr.bombel Re:"Myslenice"... 22.12.03, 19:10
                                                    ...i okolice w wykonaniu maga.A ja dorwalem sie do klawiatoorki!hip,hip
                                                    hoorrrra!
                                                    Nie zagladalismy na foroomki bo bzik Mag znowu sprawdzal czy ma silna Silna Wole
                                                    a mnie troista krew zalewala bo ciekawy bylem co z "Siostra Mniejsza'" sie
                                                    dzieje.
                                                    Rany Manitooskie chyba sie obudzila?!Jak Ritka sie ma?A wie,ze czegos nie ma?
                                                    Co to za zycie bez macicy jest!
                                                    Mam koompla w domu(Mek mu na imie,labrador retriver-bezyayeczny,auuu!)a mag ma
                                                    urwanie tzw.czachy!Dajemy tak popalic,ze hacjenda wyglada jak po przejsciu
                                                    hooraganu,tornada,orkana czy innygo halnego,ewrytynk do koopy!Zdaje mi sie,ze
                                                    nie bedzie normalny choinki!(magowa mowi zebymy ja spier..na podloge!)Bedzie
                                                    malootka!A szykooyemy sie z kolesiem na rozpakowywanie prezentow!Nie tylko
                                                    naszych!Juz czuje nosiskiem jakie beda YAYA!!
                                                    Magazynowa sie deczko wqrwia ale jest w porzdq kobitka!Chyba nas nie odizoluja
                                                    na czas kolacyi wigilny bo juz zapowiedzialkem Mekowi:"jak nas zamkna w
                                                    sypialni albo w przedsionq,moj kochany,to zrobimy taki rejwach,ze sasiedzi
                                                    zawolaja straz pozarna,pogotowie i Policje i bedzie dyskoteka na ulicy
                                                    a my oba,myk do stolowego i..."korytko" nasze!"
                                                    Mek czooye bloosa i juz mu sie mordeczka cieszy na srode wieczor!!
                                                    Mag przygotowuje kamerke wideo bedziemy pewnie za aktorow z Mekiem robic.
                                                    Normalne pykczery tyz beda trzaskane ale tu ni mamy problemu z pozowaniem.
                                                    Wczoraj Mag zabral nas na boisko szkolne bylo tam jeszcze 3-ech innych aparatow
                                                    ze swoimi panami.Jeden to byl policjant z haskim Harleyem,ktory poskarzyl nam
                                                    (mnie i Mekowi)sie,ze tenze boorak dal mu w ucho rano.Nie pytalismy czy
                                                    zasluzenie oberwal tylko zaraz przystapilismy do ukarania tyrana!
                                                    Przy zabawie naszej niewinnie wygladajacej ze 4 razy przelecielismy bo faciu
                                                    ktory,zreszta nie tylko on ale i reszta,byli zdziwieni serdecznie,ze tak ladnie
                                                    sie BAWIMY!!hahahaha!
                                                    Utytlany byl jak nie-manituskie stworzenie bo wczoraj w Szikagowie blo +6 C.
                                                    i Matka-Ziemia odmarzla i zrobilo sie blotko!
                                                    My tez nie lepiej wygladalismy i bylismy myci we wannie w lazience!
                                                    Pojedynczo,bo my som doze!Magowi zajelo to ze 2 godziny alisci wygladal na
                                                    zadowolnionego z wykonany roboty.
                                                    Dzis rano jednak na boisko z nami nie poszedl...ciekawe czy pojdziemy
                                                    popoludniu?
                                                    Na razie Ritki kochniootkie;walne teraz w kimonko bo ja tu klikam a Mek se spi!
                                                    Mag wpadnie tootay po poludniu!
                                                    Na ra! wouf-wouf!
                                                    Majdniecie ogonem od Meka!
                                                  • Gość: rita Re:Wesołych Świąt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 21:17
                                                    gdybym nie zdążyła
                                                    Bobelinos - my jak woda i ogień lub inaczej jak dwa odmienne charaktery, ale
                                                    ogromnie się cieszę, że ty bomelinos tak żyjesz, że gonisz swojego pana i
                                                    panią, że widzą po co mają psa, ja już takiej radości nie daję państwu, wszyscy
                                                    mnie tylko głaszczą i myślą, że jestem staruszka i obchodzą sie ze mną jak z
                                                    jajeczkiem, a ja jeszcze im pokażę, jeszcze pokopię dołki w ogrodzie, załatwię
                                                    się przy najbardziej pachnącym kwiatuszku i będę łapała osy do pyska, w tym mam
                                                    mistrzostwo, ale teraz musze wypoczywać, muszę leżeć w białym fartuszku, który
                                                    mi tylko pani zdejmuje w czasie mojej potrzeby. Pozdrawiam cię Bobelku i
                                                    przesyłam ci koktajl "Pocałunek świąteczny", nie pomyl się i w czasie świąt nie
                                                    zrób sobie koktajlu "Pocałunku wymuszonego" też go się pije ale smak jego nie
                                                    taki sam. Pani własnie czyta taką książeczkę i rechocze nad przepisami tych
                                                    koktajli alkoholowych.
                                                    A teraz już jestem zmęczona idę się połozyć a pani obiecała opisać ci
                                                    operacyjkę, którą dzięki tobie przeżyłam - prosiłam ją o to by dokładnie
                                                    napisała moje odczucia - miłej zabawy Bobeluszku , ale ogonek to masz piękny,
                                                    nie wiem czy ten ogonek takie wrażenie na mnie zrobił, że nauczyłam się klikać
                                                    do ciebie ;)))))hau, hau, hau !
                                                    Magazynos to dla ciebie ,spełniam życzenie i opisze tak jak było, bys powtórzył
                                                    to bombelkowi.
                                                    Przyszedł własnie dzień , który bardzo poruszył moje serce. Zawiozłam suczkę na
                                                    zabieg i byłam przy samym usypianiu. Widok niesamowity. Najpierw zastrzyk z
                                                    głupiego Jasia i obserwacja , kiedy się złamie i padnie.
                                                    Ale dziewczynka okazała się twarda, stała na nogach z 15 min, a pózniej nogi
                                                    jej zaczeły się rozjeżdzać, aż wreszcie się poddała. Cały czas do niej mówiłam
                                                    i pocieszałam , by trzymała się dla bombelka . Bombelinos czeka na klikanie, a
                                                    ty musisz być zdrowa i pełna energi by odklikiwać.
                                                    A pani weterynarz wreszcie nie wytrzymała mojej rozmowy z ritą i mówi- chodzi
                                                    pani, żeby pies pani szczekał na bombelka ? Nie pani doktor - rita klika, ona
                                                    prowadzi wirtualne życie i wielkie dyskuty o zyciu z czikagowskim bombelinosem.
                                                    Poprosiłam jeszcze , żeby przy zabiegu obciąć pazurki, aby lepiej jej było
                                                    klikać i żeby nie rysowała parkietów.
                                                    Ja myslę magazynos, że pani weterynarz wzieła mnie za obłąkaną lecz nic to,
                                                    żeby tylko rita wyszła z tego. Odchodząc powiedziałam - trzymaj się rita i
                                                    rozbeczałam się.
                                                    Przychodząc po nią , byłam zaskoczona, piekna rita w białym fartuszku pelenta
                                                    się między gabinetami i została pupilką lekarzy za grzeczność, spokój i
                                                    przyjacielski stosunek do ludzi i zwierzat. Osobiście brała obserwacyjny udział
                                                    w operacji kota.Teraz przechodzi rekonwalenscencje i ma nadzieję że odzyska
                                                    swoją werwę i energię .
                                                    MAGAZYNOSBOMBELINOS - gdybyśmy były bardzo zajęte to już składmy ci życzenia
                                                    świąteczne - radości i dobrej zabawy
                                                    Prokocim, również przyjmij życzenia dobrej zabawy i malutkie szczęścia
                                                    nacodzień, żeby byż zawsze uśmięchnietym i pogodnym i nie martwić się o nic
                                                    trzymajcie się !




                                                  • magazyn1 Re:Wesołych Świąt,Allelooya! 23.12.03, 19:23
                                                    Kolezanka sie ocknela i wyglada na to,ze se jeszcze pozyje tak?
                                                    Kop energicznie tylko poczekaj az Matka Ziemia bedzie mieksza bo se manikoore
                                                    zharatasz!Ja tyz lubie kopac ale mag wydziera zaraz na mnie koofe zebym
                                                    przestal.
                                                    Mysle jednak,ze gdyby my sie tak obydwoye wzieli do tego podkopu to gdzies tak
                                                    w srodq Atlantyku by my sie stykli.
                                                    Moj koompel Mek teraz spi,mag zrobil se przerwe w pracach domowych,przygotowuje
                                                    sie do spaceru z nami!Pogoda ladna.Swieta najprawdopodobniej(uuufff)beda biale
                                                    i lekootko mrozne.Zreszta jakie tu sa Swieta...jeden dzien i robole
                                                    zapierniczaja z powrotem do haroovki!Vide Proksio!
                                                    Mag ma tydzien wolnego,platnego!I pewnie dlatego Meka mam w domu!
                                                    Sqbany spi z magiem na lozq!Sadzi baki,ze rano do sypialni bez zacisq na nosie
                                                    nie wejdziesz!Moze oba sie podtroowajo wlasnodoopnie siarkowodorkiem!?
                                                    Ja jezdem dzenteldog i spie teraz z magowa.Tylko Ona niemozebnie chrapie!

                                                    Zycze Ci starsza Przyjaciolko radosnych merdniec ogonooskiem,nie udlaw sie
                                                    karpikiem!!Oplatki ja osobiscie bardzo lubie.Sa lekootko strawne,tylko,qrde,
                                                    przyklejajo mi sie do podniebienia!
                                                    A co powiesz w noc Wigilijna swojej Pani?
                                                    Mek mi mowil,ze ja mam kapitoolnych wspolmieszkancoow i ze trudno i przykro
                                                    bedzie mu 3-ego januara wracac do swoich,ktorych nie bardzo lubi.
                                                    Mowil tez,ze gdyby mogl powiedziec cos magowi to poprosiby go zeby mogl zostac
                                                    z nami!
                                                    Czy ja moge powiedziec magazynierstwu,ze ich nie kocham?!No powiedz...
                                                    Bardzo Cie lubie,pa,

                                                    Rito,mam sporo zajec wedle gumna w zwiazq z przyjsciem Manitou i tylko teraz
                                                    chcialbym Ci zyczyc Wesolych Swiat!Zeby ptaszek mogl w swojej klatce pospiewac
                                                    koled i innych ludowych pioseneczek..."oj maluski maluski jako rekawicka..."
                                                    albo:"hej od Krakowa jade...w dalekie obce strony...
                                                    Bede buczal!
                                                    Do poklikania we czwartek!Wyjezdzasz gdzies?Jezeli nie to gdzies
                                                    kolo 8-ej uspij rodzaj meski i poklikamy se!
                                                    Caluje energicznie w "klawiatoorke!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio trooye... IP: *.client.comcast.net 23.12.03, 03:12
                                                    moze i truje, na rybach bylem w tym roku, racja. nie mialem intencji klamac,
                                                    tak mi sie napisalo ale nie bede sie dluzej tlumaczyc bo nie ma po co.
                                                    co do pracy to duzo pracuje bo taka robote mam, ot co a kasiora i tak do kitu.
                                                    na rachunki trzeba jakos zarobic.
                                                    1 stycznia o 12 to pewnie bede spal ale zobaczymy.
                                                    Laskowik? hmmm on jeszcze zyje?
                                                    hehe

                                                    Wesolych Swiat, pa pa
                                                  • magazyn1 Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... 23.12.03, 18:54
                                                    ...ze jestes z wiadomosciami 20 lat za Moorzynami a przeciez one przedwczoraj
                                                    wolnosc dostali!
                                                    Laskowik zyje i dobrze sie ma.Wzial se urlop bezplatny i znowu na estrade
                                                    wdepnal z wielkiem powodzeniem!
                                                    Sylwestra bedzie prowadzil w Jolly Inn.Bilety jeszcze sa.Cena 155 od pary nog,
                                                    pary rak i jedny geby!
                                                    Pozniej 2-ego i 1o-ego mozna sie z nimspotkac juz tylko za 2o-stke!
                                                    Bedzie promowal ostatnia swoja plyte!
                                                    A co do rachunkow...chyba za calygo Szamburga nie placisz?!
                                                    Pogielo Cie chyba zeby o 12 jeszcze spac!Tys jest pewnie chory!A moze tylko po
                                                    baloo bedziesz jeszcze spaprany?
                                                    Wesollootkiego Bozego Narodzenia jeszczjo adin tajm!
                                                    Bede tootay we torsdej,gitara?
                                                    Lece tera poklikac do Ritkoov!
                                                    Ps.A Zakretka przekrecila sie czy co?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 24.12.03, 05:01
                                                    nie wiem co tam z zakretka, dopiero wrocilem z arbajtu.
                                                    fajnie i swiatecznie hehe
                                                    w wigilie mamy pracowac do 12 ale dzisiaj wielki brat powiedzial mi ze troche
                                                    dluzej is possible. kurde, ajrysze wigilii nie obchodza.
                                                    a jak tam ze sniegem u was na wschodzie w ciupagowie?
                                                    dwa dni byla wiosna a dzisiaj sypnelo u nas troche, caly samochod musialem
                                                    odsniezac, ba nadal sypie.
                                                  • Gość: zakretka Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 26.12.03, 01:46
                                                    jestem ...jestem....przesylam swiateczne jeszcze zyczenia....a gdzie bawicie
                                                    sie sylwestrowo?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 26.12.03, 01:59
                                                    wow, odezwala sie
                                                    wesolych swiat i zakreconego sylwestra.
                                                    jesli chodzi o mnie to chyba nigdzie nie pojde. moja kompania chce mnie
                                                    zaciagnac do pracy pierwszego stycznia. &*^%$#@
                                                    jeszcze sie okaze, mam nadzieje ze im sie odmysli
                                                    pozdr
                                                  • xx_jupi Re: pocztóweczka i seteczka 21.09.04, 10:38
                                                    prokocim to paskuna dzielnica lepszy bieżanów :P
                                                  • mr.bombel Re: pocztóweczka i seteczka 25.10.04, 07:47
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    i dalej jesedtm za!
                                                  • mr.bombel Re:Tak mi prrzykro 25.10.04, 07:48
                                                    Ale dalej Was sledze,kochni
                                                  • mr.bombel Re: Jeszcze z Wami!! 25.10.04, 08:18
                                                    Bombell 0 JY jestwm z Wami w alszym,ze ciongoo.
                                                    Craxa bedzie szikagowie,ahoy end hoowgh!
                                                    A Proxsiu o tym wie?
    • Gość: Doncjusz Re: prokocim tu byl IP: 213.241.32.* 23.12.03, 15:58
      Na Proko jest spoko.Jest tam też centrum strachu i przemocy.A dla żydów też coś
      się znajdzie-napis na przystanku;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Pozdrawiam Wisełkę i jej kibiców
      • peteen Re: prokocim tu byl 23.12.03, 21:17
        a kto to są żydzi i ilu ich widziałeś w życiu na oczy ?
        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 23:53
          Coś dla was :) peteen - ksiązka skończona :)
          Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
          Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszystkie spory
          Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich
          Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski

          Niebo ziemi, niebu ziemia
          Wszyscy wszystkim ślą życzenia
          Drzewa ptakom, ptaki drzewom
          Tchnienie wiatru płatkom śniegu

          Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku
          Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku
          Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem
          Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go niesie w darze

          Niebo ziemi, niebu ziemia
          Wszyscy wszystkim ślą życzenia
          A gdy wszyscy usną wreszcie
          Noc igliwia zapach niesie
          • bpkw Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... 24.12.03, 21:17
            Pieknie zaspiewalas Rita.
            • Gość: rita Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 22:58
              śpiewam jak zepsuta płyta, ciągle i od tylu już lat tą samą kolendę -
              Czerwonych Gitar
              ale teraz jak magazynosik się obudzi po Wigilijce będzie na niego czekał kawał,
              niech się posmieje , może i Prokocim go zuważy i inni - dobry ranek im sie
              szykuje :))))
              Darmowy przeóz zwłok - Pilch opowiada witz
              Stary skąpy Szkot przed śmiercią wyraził wolę,, by jak umrze, dwaj jego synowie
              pochowali go w rodzinnej, a od miejsca zgonu odległej miejscowości. Po jego
              śmierci młodzi i niezmiernie skąpi Szkoci chcąc woli ojca dochować, a na
              kosztach zaoszczędzić, skropili ubranie tanią wódką i jako rzekomo w trupa
              pijanego do pociągu zawlekli, do przedziału wsadzili i tak jechali. Po drodze
              dosiadł się do nich przygodny niezmiernie skąpy Szkot, skąpstwo jego w ten
              mianowicie sposób się wyrażało, że za pomocą szcyzoryka dzielił przez siebie
              jedzone jabłko na nieskończenie małe cząstki, tak jakby wierzył, że od tego
              nieskończonego dzielenia jabłka mu przybędzie.
              Podróż trwała. Z czasem skąpym braciom pić się zachciało i podczas postoju na
              następnej stacji do pobliskiej pompy polecieli darmowej wody się napić. Pociąg
              nagle ruszył, oni jakimś cudem go dogonili, a nawet nie jakimś cudem dość
              łatwo, szkocki pociąg skąpo się rozpędzał, maszynista niezmiernie skąpy Szkot
              skąpo węgla do paleniska dosypywał, bracie dali radę wskoczyć do środka.
              W międzyczasie wszakże w przedziale zdarzyły się rzeczy następujące: - jak
              pociąg nagle ruszył, nieboszczyk nagle się gibnął i to gibnął się tak
              nieszczęśliwie, że nadział wprost na scyzoryk, którym skąpy Szkot z naprzeciwka
              w nieskończoność parcelował jabłko.
              Tamten widząc co się stało, widząc swój nóż w sercu starca i kalkulując, jakie
              koszta go w związku z zarzutem nawet nieumyślnego zabójstwa czakają, nie
              namyślając sie długo i ... - dawaj - nieboszczyka przez okno. Ciało usunął,
              okno zatrzasnął i jak gdyby nigdy nic za kolejne jabłko się bierze..
              A tu zziajani jak psy bracia do przedzialu wchodzą i nadziwić się brakiem taty
              nie mogą.
              - Gdzie tata ? Gdzie tata ? - wołają.
              - Tata ? - dziwi się obłudnie ten z jabłkiem. - Jaki tata ? Ach ten ! Ten
              starszy pan co tu siedział ! On przecież wysiadł, on wysiadł na poprzedniej
              stacji.
              - Niedobrze - martwią sie bracia - niedobrze. Bo jak on wysiadł na poprzedniej
              stacji, to on wysiadł za wcześnie.

              Pilch jest doskonały - przyznajcie sami, taki ubaw wam zrobił
              Wesołych ŚWIĄT
              • prokocim1 Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... 25.12.03, 03:36
                witamy olsztyn
                tak a propos bossowomanagerowie obdarowali mnie dzisiaj czekoladkami i
                buteleczkami, nawet belweder dostalem.
                moj bezposredni boss poszedl do jakiegos sklepu ze potrzebuje koniecznie
                polskiej wodki, sprzedali mu belweder.
                bedziem testowac jak przyjdzie pora.
                • Gość: rita Re: i po Wigilii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 10:50
                  Prokocim - mowisz prawdę - Belweder jest najbardziej sprzedawaną wódką za
                  Oceanem i tylko wy ją wypijacie . U nas najbardziej chodliwą jest Smirnoff oraz
                  najtańsza krakowaska za 0.5l płasisz 15.00zł, ale i gorzkażołądkowa ma
                  powodzenie jak i żubrówka. Duże walory ze względu na butelkę i wysokie
                  aspiracje ma teraz Wyborowa - zaczyna stawać się luksusową wódeczką, a jej cena
                  tylko o 1zł jest niższa od Smirnoffa.

                  Bombelku jesteś ?
                  No i mamy świeta, uwielbiam te dni, bo jestem cały czas z panią i przy niej jak
                  na psa przystało.
                  Przeszłam pooperacyjny kryzys i bardzo cierpiałam. Był moment, ze pani szybko
                  zabrała mnie do weterynarza. Spuchła mi jedna noga tylna i pani się bardzo
                  przestraszyła, łzy jej leciały bo się strasznie bała o mnie, że to coś
                  strasznego.
                  Uspokoili nas tam, że to awaria węzła chłonnego i znów podali zastrzyk i
                  lekarstewaka. Dziś jestem już inna , zaczynam żyć od nowa i cieszyć się życiem
                  i tym, że już nie wiszą mi gule, które mi przeszkadzały i wisiały jak
                  bombelkowe jaja ;)))
                  Przecież jestem panienką, a nie chłopczykiem jak TY bombelku. Tak więc dzień
                  zaczyna się od smakowitego śniadanka , składającego się z plasterków i to
                  grubych kiełbaski do której pani wkłada poszczególne tabletki, pózniej pani
                  plasterek kiełbasy daje powąchać i drażni się ze mną , że mi nie da tej
                  kiełbaski, mówią przy tym - nie dla psa kiełbasa i zabiera, a ja nabieram
                  takiego smaku, że łapię tą kiełbasę w locie i połykam w całości jak na jakimś
                  turnieju. Jak połkne pani bije brawo i oklaskuje mnie jakbym wygrała Wimlendon.
                  I tak samo wieczorem się ze mną drażni. Za dwa dni kończę lekarstwa i pewnie
                  będzie to mój finał. Szkoda bombelku, że tego nie widzisz. Pani traktuje mój
                  zabieg jak turniej najwyższej rangi i zobaczysz , zwyciężę !
                  Oj, bombelinos lubie swoją panią, często kładę swój piekny pyszczek na jej
                  kolana aby mnie głaskała, właściwie często to robię. Mam nadzieję , że od
                  święta weżmie na jakiś spacerek , choć na smyczy, bo koty dalej mnie interesują.
                  Bombelinos, ty musisz chasać po jakiś ładnych terenach, stawy, kaczki,
                  stadiony. Życze ci szaleństwa, pogody ducha i cierpliwości do magów, a
                  szczególnie do płci pieknej, która bywa zmienna jak pogoda :)
                  Jakbyś tak przypadkowo ściągnął z talerza najsmaczniejsze kąski , szyneczki,
                  czy baleroniku to się nie przejmuj, szybko zjedż, wyliż talerz dokładnie , a
                  magazynowa pomyśli, że zapomnała nałozyć i poda repetę, nic się nie przejmuj, w
                  rodzinie magazynów nie zginiesz :)hau, hau, hau pyszczków 102

                  Magazynos - widziałeś jak się psy rozgadały, nie dziwię się przecież to
                  Wigilia. I ja postanowiłam ją spędzić jedząc i pijąc, pijąc i jedząc i tak aż
                  do końca świąt. Zacznę od półwytrawnego wina czerwonego aby sobie wyrobic
                  podniebienie na degustację innych alkoholi, może jakis koktailik wypróbuję
                  Jerofirjewa.
                  A u was ?


                  • Gość: rita Re: i po Wigilii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 18:53
                    www.chomiki.gora.prv.pl/
                    czas na gimnastykę po obżarstwie :)))
                    • Gość: rita Re:Czekając na Gogota IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 20:18
                      Do poklikania we czwartek!Wyjezdzasz gdzies?Jezeli nie to gdzies
                      kolo 8-ej uspij rodzaj meski i poklikamy se!
                      klawiaturka rozgrzana ;)

                      wszystko prawie uspiłam, czekają tylko ritki , ale nie ręczę, że i one zasną
                      popijając do lustra gorzkażołądkową :)
                      kwadrans akademicki minął :)
                      • Gość: rita Re:trening lub chuchanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 22:47
                        za czym wejdziecie na forum potrenujcie panowie, zamiast chuchać ;)

                        vapaatila.net/alko/promillelukko/hutikka_v0_13.html
                        • mr.bombel Re:Belwedery,Sylwestry i insze... 26.12.03, 20:27
                          ...inszosci!
                          Najsamprzod do Zakretki:
                          To nasze wspolne feromony zwabily Wacpaniom do klawiatoorki aby sie do Nas
                          odezwac(mnie i Bombella,tak?)szczeknac co nie co i myrdnac ogonoosem.
                          Niemozebnie szczerzymy kly widzac Cie w zdrowiu psychicznem-wisz co klikasz
                          i w zdrowiu fizycznem-umisz klikac.A i odnozami dolno-tylnemi tyz poruszasz bo
                          wybierasz sie do jakiegos Sylwestra!Pamietaj jednak,ze wskazane tancowanie w
                          prawo bo w lewo nasze protezy juz sie odkrecajom.A i mysl o bezpiecznym sexsie
                          ubirajonc helm albo jakis kask na glowe i pasem bezpiecznosci sie uwiaz do
                          lozka a i jaki mietki materacyk gumniany poloz wedle coby przy upadq z poscieli
                          nie narobic se siniaqv na odwloq!
                          I mysl pozytywnie w Noworoczna noc pijac cudze zdrowie niszczac wlasne,
                          pamietajac co powiedziala na poczatq wieku XX pewna pisarka angielska
                          K.Mansfield:"Mezczyzna(Sylwester tyz,dopisek mag.)w najlepszym wypadq zasluguje
                          tylko na to,aby go utopic!"
                          Powaznie tera,ja siedze w boongalowie z magazynowa,robimy remanent w naszych
                          soomieniach jednoczesnie bedziemy w znakomitym towarzystwie 2-ch Braci
                          Mniejszych-Bombell i Mack-ktorzy beda witac z nami 2OO4 rok!
                          Wpadaj na ten wontek samtajm,pobziqjemy se!
                          Do Proksia "Raf-olla"
                          Belwederka przytargaj na Kamberland w Nowy Rok!IPrzestan o ty robocie juz
                          pierniczyc,bo:"Kto gotow niewolnikiem zostac za oplata,
                          temu leb o dno kotla wysmarowac za to!"Howgh!!
                          Toto powiedzial a pozni zapisal niejaki Ali Shir Nawa.Znasz goscia?
                          Do Ritek:
                          Popierniczyl mnie sie czwartek z piatkiem,izwinitje hazjajki i nie byc-cie zle
                          na nas a w szczegolnosci i przedewszystkiem na maga!
                          Wigilia byla w porzo.Zyczylismy se zdrowia i radosci i wszelkiej pomyslnosci!
                          Oplatqw ja lapnalem trzi a Mek cztyri!Pozniej mag nam palcyma odlepial od
                          podniebien te przylepione.Mek deczko warczawszy ale w koncu przekonal sie,ze i
                          warczec nie idzie gdy dziadostwo przylepione w Boozi siedzi.
                          Prezenty tyz byly extra ale coz z tego kiedy tylko na 5 minut!Zezarlimy i
                          zgryzli dokumentnie,ja pingwinoosa a Mek Mikloja!Bylmy nagrywane podczas tej
                          akcji.Koledy zaczeli spiewac ale po chwili My dolaczywszy energicznie co
                          spowodowalo niespodziewane zakonczenie Ich popisow!My tylko CICHOOTKO wyli!
                          Na pasterke nie poszli bo czzaili sie na nasze przemowy.Uslyszeli co chcieli
                          uslyszec i polozyli sie soac z nami!Bylo nas 4-ro na wyrq!Ciasnobylo ale dla
                          nich!Lezeli jak sardynki w puszce rowniutko i ani sie nie ruszyli zebyMy nie
                          spadli!
                          Wczoraj mag robil za gosposie a magowa patrzyla se w telewizor a nawet czytala
                          ksiazke o Nas,Braciach Mniejszych chcac sie dowiedziec dlaczego Ona i inne dwu-
                          nogi kochaja psov.
                          Bardzo ja ta lektoora zainteresowala bo wyobrazcie se,ze nie usnela a przy
                          kolacji nawet zaczela sie wymadrzac w naszy kwestii!My z Mekiem tylko
                          zwinelismy sie pod tejbolem aby sie nie zesikac ze smichoo!
                          Bardzo nam sie podobal jednak wierszyk poety jednego z Anglii Georga G.Byrona
                          o jego psie imieniem Bosman,nowofunland.Napisal to po jego nieoczekiwanej
                          naglej smierci(Bosman mial 5 lat a Byron 25.
                          To epitafium zostalo umieszczone na nagrobku Bosmana,poczytacie?Klikam:
                          "W poblizu tego miejsca
                          spoczely szczatki
                          Tego
                          Ktory posiadl Piekno
                          bez proznosci
                          Sile bez Wynioslosci
                          Odwage bez Okrucienstwa
                          I wszystkie Cnoty Czlowieka
                          Lecz bez jego Wad.
                          Pochwala ta,ktora w odniesieniu do Prochow Ludzkich
                          bylaby tylko nic nieznaczacym pochlebstwem,
                          Jest naleznym Holdem poswieconym Pamieci
                          "Bosmana" - psa,
                          ktory urodzil sie w Nowej Funlandii
                          w maju 1803 roku
                          a zmarl w Newstead Abbey
                          18 listopada 1808.

                          Dalszy ciag bedzie maniana bo mie juz opooszki palooszkoov bola od klikania.
                          Na koniec kawalek z poematu Byrona "Don Juan" dla Ciebie "duza" Rito:
                          "O,jakze slodko glos psiego straznika
                          gleboki slyszec,do domu zblizajac sie progu;
                          I slodko wiedziec,ze mrok oto przenika
                          Wzrok, co rozjasniony wita nas u kresu drogi."

                          Do jutra...
                          • Gość: rita Re:Belwedery,Sylwestry i insze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 21:31
                            magazynosbombelinos pragnę zauwazyć, że moja podopieczna i pooperacyjna ricia w
                            moc Wigilijną zaczeła mówić - i powiedziała, że bardzo chce ładnie wyglądać dla
                            bobeliuszka i zapragneła paru rzeczy. Otóż chce obrożę ze skóry z ćwiekami taką
                            hevimetalową by zrobić się laseczką i na każdych łapkach również. Na ogonku
                            chce mieć kokardeczki, a w uszch kolczyki. Na wszystko bym się zgodziła, tylko
                            tak myślę, że szkoda przekuwać uszów, takie kolczyki możemy bomeluszkowi
                            zaproponować, a co do obroży to postaram sie jej poszukać. Nic więcej nie
                            pragneła, jak tylko tej kolekcji obróżek.
                            Tak magazynosbombelinos , ricia chyba zwariowała na starość, dobrze , że nie
                            prosiła o krem przeciwzmarszczkowy :)
                            Jeszcze ci jedno powiem odkąd przeszła operację nie odstępuje mnie na krok i
                            wszyscy w domu narzekają, że nie reaguje na ich wołanie - to sie nazywa
                            wierność suki.
                            A magazynowej powiedz, żeby nie cztała ksiązek , bo każdy pies jest inny i
                            lepiej do serca niech przytuli pasa niż magazyna, pies sie odwdzięczy a ........
                            Magazynku czy czytałeś tą ksiązkę Moskaw Pietuszki ????
                            Wasze zdrowie !
                            Kończę święta opijając sie :)
                          • Gość: PROKOCIM Re:Belwedery,Sylwestry i insze... IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 01:40
                            z belwederem to beda problemy, juz naruszony. hehe
                            troche go zostalo ale do poniedzialku zostanie tylko szklo.
                            sorry
                            • magazyn1 Re:Belweder zburzony...Rita w ciezkim metalu... 27.12.03, 17:29
                              ...o zesz ty w koolko golony!Jeszcze tylko kliknij zes walil do loosterka!
                              Wiedzialem zes Adonis i samoloob ale,ze az do tego stopnia...?
                              Jednak nie picie a jadlo okresla swiadomosc,mosci Proksio,jak powiedzial
                              Herbert G.Wells.A acan zagryzales potejtowymi chroopkami,tak?

                              W Szikagowie ladna pogoda dzisiaj,cieplootko ale sloneczka nie widac.
                              My juz po spacerq,teraz bracia mniejsi wskoczyli na wyrko,doskoczyla siostra
                              wieksza(magowa) i we troyke chrapio i wypuszczayo feromony jak fix!
                              Porobilem juz kilkadziesiat pykczerow i jak wywolam to w jakis energiczny
                              sposob do Ritki-"heavy metal-modnisi" podesle!
                              Tymi Jej extrawagancjami sie nie przejmooy,to czas menopauzy nadszedl i za
                              wszelka cene wszyscy bez wyjatq chca byc dalej piekni i mlodzi!
                              Znowu powtorze za kims:"bo paraliz postepowy najzacniejsze trafia glowy"
                              Moskwe Pietuszki ja czytal(mam gdzies w poodle) tylko jakos nie zapadla mi w
                              pamiec!Musi mam pamiec wybiorcza,ze na "twardym dysq" nie zostala
                              zarejestrowana.
                              Teraz czytam "Anioly i Demony" albo na odwrot,Dale'a Browna.Dostalem pod
                              drzewko!Pyfszna ksiazka!
                              Wkrotce ukaze sie nastepna tego autora(moze juz jest w Polsce,Ritko qknij za
                              nia)pt."Kod Leonarda da Vinci".Polecam jak lubisz fikcje polityczno-sensacyjna.
                              A ksiazka "Dlaczego kochamy psy" jest naprawde ciekawa i interesujaca.Powinnas
                              przeczytac i wtedy przytulisz z wieksza czuloscia swoja Przyjaciolke!
                              W poniedzielnik bedziemy na klawiatoorce!
                              Cauyemy z doobeltoovki!