Dodaj do ulubionych

prokocim tu byl

IP: *.client.attbi.com 28.10.03, 03:57
niezly halloween na forum...
a tak bylo fajnie.....kiedys
pozdr



Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 07:31
      właśnie o tym samym myslałam :)
      • magazyn1 Re: prokocim tu byl i sie zmyl? 29.10.03, 22:32
        hey,Proksio co u ciebie? Poslalem Emiliana do Ciebie w zeszly lik a ty niczjewo?
        Ladnie to tak? Bylem na "pod Buda" i "old good malzenstwie".Deczko sie
        zawiodlem ale odetchnalem swizym krakoskiem powietrzem.
        A.Ziemianin dmuchal mi prawie w kufe czytajac swoja "wesola" poezyie.
        Pozdrawiam wsciekle jako,ze niejaki Halowin pomaniana!
        • prokocim1 Re: prokocim tu byl i sie zmyl? 30.10.03, 03:09
          magazyn1 napisał:

          > hey,Proksio co u ciebie? Poslalem Emiliana do Ciebie w zeszly lik a ty
          niczjewo
          > ?
          > Ladnie to tak? Bylem na "pod Buda" i "old good malzenstwie".Deczko sie
          > zawiodlem ale odetchnalem swizym krakoskiem powietrzem.
          > A.Ziemianin dmuchal mi prawie w kufe czytajac swoja "wesola" poezyie.
          > Pozdrawiam wsciekle jako,ze niejaki Halowin pomaniana!

          a gdzies ty tego emila wyslal? lub do kogo? bo u mnie zaden nie zawital
          pozdr.
          dla mikosia i zakreconej also
          • Gość: wiciek Re: prokocim tu byl i sie zmyl? IP: 5.2.* / 195.5.222.* 24.11.03, 10:38
            i dobrze :O
        • sabol KOZŁÓWEK A NIE PROKOCIM!!! 18.08.05, 02:07
          Imperium Kozłówek
          Cracovia Ks!!!!!!!!!
          PASY!!!
    • Gość: mikolaj Re: prokocim tu byl IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 22:36
      hej raf!!! fajnie zes wpadl, halloween juz teraz? nawet nie zwrocilem
      uwagi, w tym calym burdelu, ech...
    • Gość: zakreteczka Re: prokocim tu byl IP: *.client.attbi.com 29.10.03, 23:11
      no i jak ja wygladam no jak...poznajecie mnie?
    • sabbina Re: prokocim tu byl 29.10.03, 23:49
      He ! He !
      nie uwierzycie , ale też mieszkałam kilka miesięcy na PROKOCIMIU ! tak na ul.
      Jerzmanowskiego w takim bloku na 10 piętrze a okno miałam wprost na taki
      plac !!!
      A jak chciałam iść na parking samochodowy, to musiałam iść przez takie
      działeczki !
      z balkonu na wprost widziałam ten plac targowy, przed nim tranwaje, a po lewej
      stranie za działkani i zaroślami plac strzeżony, gdzie stało moje srebrzyste
      BMW !!!
      Nie lubię PROKOCIMIA !!!!
      • prokocim1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 03:06
        sabbina napisała:

        > He ! He !
        > nie uwierzycie , ale też mieszkałam kilka miesięcy na PROKOCIMIU ! tak na ul.
        > Jerzmanowskiego w takim bloku na 10 piętrze a okno miałam wprost na taki
        > plac !!!
        > A jak chciałam iść na parking samochodowy, to musiałam iść przez takie
        > działeczki !
        > z balkonu na wprost widziałam ten plac targowy, przed nim tranwaje, a po
        lewej
        > stranie za działkani i zaroślami plac strzeżony, gdzie stało moje srebrzyste
        > BMW !!!
        > Nie lubię PROKOCIMIA !!!!

        jerzmanowskiego? hehe
        my tu o innym prokocimiu piszemu

        Nie lubie PEDALOW !!!!
        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 17:15
          a jakie skarpetki nosicie ?
          • magazyn1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 18:18
            No jasne,ze czerwone z tym tylko,ze na kostkach maja biale gwiazdy-to w
            tygodniu.
            W soboty biale z niebieska gwiazdka Dawidka a w sandeje w paski bialo-czerwone.
            Zakretka czy -teczka,ty zywiosz?
            Proksio no do Cie wykopalem Emila i nikt nie powiedzial,ze nie doszedl pod
            adres.Myslalem,ze oba nawaliliscie sie do oporu i leczycie kaca.
            Jazem jest chorutki przynajmni do przyszly niedzieli(9.11).
            Ale na oczki widze i palcyma moge klikac po guziczkach!
            Pozdr,
            • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 20:45
              Prokocim miał cel upicia - zobaczył własny i sąsiadów dom, nie dziw sie, to
              działa melancholia i przystojnych sąsiadów zobaczył, rozradowanych z życia w
              Polsce.
              A ty magazynku kuruj się, byś do Polski przyjechał zdrowy i nie zaraził nas tymi
              amerykańskimi zarazkami.
              Bardziej patrz na grubość skarpetek niż na kolor, bo pewnie od nóg tak cię
              pociągło ;))))))))))))
              • magazyn1 Re: prokocim tu byl 30.10.03, 21:35
                To un byl w Polscze? Ja go normalnie pogryze jak to jest prawdziwa plotka!
                Albo nie do konca zrozumialem tego "listka".
                A o skarpetkach nie ja zaczalem!
                To co mam to nie zaraza jeno degeneracyia stawu kolanowego i zaburzenia
                cyrkulacyi krwi w prawy nodze.Tyle!
                • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 21:58
                  Prokocim nie był w Polsce to Polska została mu przysłana, przecież mówiłam, że
                  robię zdjęcia i teraz bawi się w APACZA i ogląda z łezką w oku i ciekawe co
                  trzyma w łapce, myslę , ze pifko :)
                  magazyn to kolanko to chba z wysiłku sportowego , siatkóweczka jakaś , bo nie
                  przypuszczam by kolanko bolało od kręcenia szyją oglądając mecz tenisowy ,co
                  niektórym się zdarza
                  robisz jakieś okłady czy przemawiasz do niego ? ;)))
                  • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.10.03, 22:10
                    Fajnie , ale moze ma konczyny niedokrwione i dlatego cieple skarpetki ubrac
                    musi!

                    • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 22:22
                      i ja myślę, że kolor też musi być ciepły, by kataru nie dostał, a teraz
                      najważniejsze w Polsce są skarpetki ;)))))))))))
                      i to ciekawe , tylko męskie
                      A ty wybierasz wolność czy koryto ?
                      • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 31.10.03, 13:14
                        Ja wybralem wolnosc !!!!

                        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 21:06
                          dlaczego wolność, czyż nie jesteś wolny ????????
                          koryto też jest ważne ;)))
                          • Gość: osiouek Re: prokocim tu byl IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.11.03, 09:36
                            Nie, w Polsce czulem sie przesladowany, moze nie przesladowany, ale napewno nie
                            moglem to powiedziec co myslalem, a ze teraz mi sie dobrze wiedzie, to jest
                            tylko przypadek, choc bym na Zachodzie pod mostem spal, to bym byl bardziej
                            szczesliwy, jak wtedy w Polsce.
                            Ja nie wyjechalem przeciez z powodu "koryta" ?

                            • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 21:19
                              ja tam wolę koryto, szczególnie pełne koryto, bo mając koryto jestem wolna -
                              czyż nie dobre rozumowanie ?
                              nie wiem jak to jest, ale wolność oznacza wojnę - to wojny toczy sie w imię
                              wyższego dobra w imię wolność - wniosek wysuwa się jeden - jesteś wojownikiem :)
    • prokocim1 Re: prokocim tam nie byl 01.11.03, 23:28
      a ja nie byl na cmentarzu dzisiaj tylko w robocie.
      4 godzinki.
      poki co nie mam grobow do odwiedzania, oby jak najdluzej
      • magazyn1 Re: prokocim tam nie byl 05.11.03, 18:38
        Swieczke Proksio nalezy zapalic bez wzgledu na to czy ma sie kogos na cmentarzu
        czy nie!Zrobiles to Wasc?
        Czy zamiarujesz z ty wiochy wpasc kiedys do miasta?Zapyziejesz tam do reszty i
        nawet kasa nie uratuje cie przed zdziadzieniem!(W sobote robic!? Cala Polska i
        TY pewnie tyz darlismy sie onegdaj o wolne soboty a ty co? Zielone pasujo?)
        Niedzwiedzie do boyoooo!
        • Gość: rita Re: prokocim tam nie byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 22:45
          magazyn , nic sie nie martw , ja zaświeciłam za wszystkich i mimo, że Prokocim
          myśli że nie świecił to zaświcił myślami.
          jak tam meczyki magazan - siostrzyczki Williams wracają do boju - będzie
          uciecha ;)))))))
          • magazyn1 Re: meczyki... 06.11.03, 17:44
            ...wracaja!Masz na mysli tenisa,prawdaz?
            Teraz mila rito tenisa pozostawilem "w ogonie" transmisji ogladanych bo jest
            pileczka z Polski i Europy ,hokejek NHL-ek,futbolik czyli "YAYO"(moje
            Niedzwiedzie kiepsciutko ale bedzie lepi) no i ogladam tez bo jest kilku nowych
            koszykarzy w NBA na ktorych warto popatrzec.
            Wiem jednak,ze kobitki teraz odbijaja w Kaliforni.Maniana wyklikam wiecej w tem
            temacie.Zobacze tez czy na ESPN daja jakies relacje.
            Pozdrowlonka odbite od "paletki" tenisowy bardzo energicznie okolo
            147km/godz.
            • Gość: rita Re: meczyki... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 22:24
              nic sie nie dzieje , poczekam do stycznia, zawsze to zacznę rok z tenisem i
              będzie dobrze
              magazynku - pozdrawiam i prokocimia też ( dużo już rybek ubyło w USA ?)
              niech wam się wiedzie :)
              • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 10.11.03, 19:11
                ...wieczorkiem ogladam("z doskoku",bo w tym samym czasie Pakerzy z Green Bay
                grac beda z Orlami z Filadelfii,NFL,czyli YAYO amerykanszczanskie) final
                turnieju mistrzyn w Los Andzeles.Grac beda Clijters z Mauresmo.
                Mysle,ze wielkiego tenisa nie bedzie a Belgijka latwo(2sety) poradzi sobie z
                Francuzka.
                Podejrzanie brzydka,jak na kobitke,jest ta Amelka.
                "z forhenda" pozdrawiam!
                • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:01
                  magazynku - dla ciebie powinna powrócić Kurnikowa, wszystkie inne mecze innych
                  dyscyplin poszły by aut :)))
                  • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 11.11.03, 16:28
                    Otoz wlasnie...Qrnikowa,zapomnialas droga(nie pomyl z szoso)rito,ze w temacie
                    tem juz klikalem,ze wcale ta osobka nie jest w moim typie.
                    Jezeli jednak jestesmy przy niej to ona dalej ma zamiar pokazywac sie(tak!)na
                    kortach jako tenisistka,co mnie rozsmieszylo do lez,jezeli tylko wyleczy
                    kontuzje.Kontuzja jest powazna.Moim zdaniem nie do wyleczenia.Jest to
                    postepujace zwyrodnienie stawu biodrowego wynikle ze zbyt czestych i
                    gwaltownych ruchow w gore i w dol w pozycji "na wznak"!
                    Wracajac jednak do merituma wontka,tak jak wyklikalem Kim zalatwila
                    energicznie Amelke,2 sety 6:2 i 6:O co swiadczy o roznicy
                    umiejetnosci,inkasujac 1 OOO O3O dolarkow!Te 3O dodano po to aby byla to
                    najwyzsza nagroda jaka kiedykolwiek dostala kobitka w tenisie!
                    Amelka zarobila $5oo ooo.
                    Pozrawiam z "voleya"!
                    • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 22:45
                      magazynku- pamiętam rozmawiałeś o tym identycznie, nawet nie jestem pewna czy
                      czasmi nie przepisałeś postu powtarzając go - ale z woleja to ty możesz dostać
                      za podglądanie Kurnikowej i to nie na kortach jak na porzadnego kibica
                      przystało.
                      Amelka chyba wygrała po raz drugi co świadczy o jej umiejętonościach, zawszę
                      twierdzę że prawdziwe mistrzostwo to powtórzenie mistrzostwa, dlatego wśród
                      mężczyzn odkąd odszedł Samprasik nie mogę sie doszukać prawdziwego mistrza.
                      Czy czasmi oglądając w biegu grę kobietek możesz mi powiedzieć jaką broń ma
                      Amelka , że tak wygrywa, może zdradzisz ten sekret, a być może unikniesz tego
                      woleja ;)))))))
                      • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 16:35
                        Zdsrastvooy chazjajka!
                        Najsamprzod male sprostowanko:to nie Amelka wygrala tylko Kim.Amelka to
                        Mueresmo to a KIm Clijsters>Panjala? Nu...doomayoo.
                        Ja nie pamietam kiedy ostatni raz widzialem w telewizorze Hanke Q.
                        Co do podglafdania to owszem mam takie czasem ciagatki(jak chyba kazdy normalny
                        chlop)ale bardziej interesujaca bylaby dla mnie(przez dzioorke od kloocza)
                        Marysia Pierce.O niej tez juz pisawszy.
                        Ogladalem wczoraj A.Roddicka z C.Moya,dosyc ciekawe spotkanie,wygral spokojnie
                        Andy.
                        Dzisiaj 2 meczyki:Federer z Nalbandianem w poludnie i Ferrero z Agasikiem
                        wieczorkiem. Bedzie na co popatrzec.Bardzo bym widzial w finale Agasika z
                        Federerem ale prawdopodobnie bedzie Roddick-Federererere...i stawiam na
                        Szwajcara!
                        A postu nie przepisalem! Ma sie te memory!
                        Ps>czy masz jakiegos pomysla dlaczego Wiliamsikowne schowaly sie gdzies?
                        Ja mam.
                        Caooye z forhenda!
                        • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 20:09
                          wiem o swojej pomyłce, co swiadczy, ze jestem człowiekiem, a człowiek to nie
                          maszyna i się myli, zorientowałam sie po niewczasie a postu nie mogę wymazać -
                          trudno , musisz przyjąć to co sie nie da zwalczyć.
                          Nie oglądam meczyków, ale trzeba sie będzie wreszcie zainteresować by uczeń nie
                          pokonał mistrza, a tak sie czuję. Cieszę się , że mam tak wspaniałego
                          komentatora, który umie patrzeć nie tylko pod względem czysto technicznej gry
                          ale lubi też faule i wybija piłkę na aut - jesteś człowiekiem
                          punktowowynikowoemocjonalnym - rzadkość u komentatorów sportowych ;))))))
                          zdrówko !
                          • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 23:07
                            Wpadlem do "gazety" na chwileczke aby zobaczyc katastofalny wynik meczyku
                            pilkarskiego Polska-Wlochy i zszokowany zagladam energicznie na Nasze forum aby
                            poczytac "znawcow",wczesniej jednak zobaczylem #3O i very dziekuye za
                            koomplementy oraz za zdecydowane oswiadczenie,ze jestesmy "czlowiekami".Ja
                            nawet okreslonym jakims trudnym do przeczytania za pierwszym razem slowem.
                            (musi byc wiec to madre slowo).
                            Federer rozpirzyl Nalbandiana w 2-ch secikach 6:3,6:O.
                            Nic w temacie Wiljamsowien nie klikasz,nie masz swojego pomysla?
                            Pa Mistrzu!


                            • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 23:21
                              miłych snów wpadający z rozbiegu człowieku ;)
                              • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 12.11.03, 23:36
                                Jakich snow?!Zaraz wychodze z BOMBLEM na spacer potem jeszcze raz potem meczyk
                                i w koncu kimonko.U mnie jest teraz 4:3o po poledniu.Wieje jak jasna cholera od
                                zachodu!
                                Tobie zycze Ja,czlowiek,korolowych i kontlorowanych snow!
                                • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 20:34
                                  magazynku- nie ważne kiedy się śpi, ważne by się wyspać, a czas wirtualny jest
                                  wieczny. Jako Polak powinieneś spać zgodnie z czasem polskim gdziekolwiek
                                  jesteś.
                                  Byłby to godny przykład twojego patriotyzmu. ;)))
                                  W zamian za dobrze przespane dnie i noce mam dobre wieści, które znasz, 3:1 dla
                                  Polaków w piłce i zwycięstwo Agassiego. Możesz więc swiętować. A klikanie o
                                  siostrzyczkach Williams spodziewam się z drugiej strony mojego ekraniku.
                                  To z drugiej strony wielkiego oceanu jest zródełko mistrzów sportu i mistrzów
                                  klikania. ;)))
                                  I ciągle sobię zadAję pytanie i tobie - jak to się robi ?
                                  Chcę władać mistrzoską tajemnicą ;)))), a ty magazynku masz wieści z pierwszej
                                  ręki. Dużo wiesz, wiesz i znasz wszystkie urazy i kontuzje sportowe znasz ich
                                  przyczyny ( jak Kurnikowej)
                                  Posiadasz wiedzę , której marni mistrzowie nie posiadają :))))

                                  magazyn - nie na darmo masz takiego nika, pewnie coś przechowujesz w nim ? -
                                  tylko co , wiedze o mistrzach ? Nie przypuszczam , by magazyn za oceanem był
                                  pusty. ;)))
                                  Co tam kryjesz ? Może ochrony potrzebujesz ? ;)))))

                                  magazyn - tak z ferhendu ci powiem, bawi mnie ten wątek i ciesze się , że
                                  żyjesz na luzie :))) Prosze, tylko nie smeczuj, cięzko jest smecza
                                  odebrać ;)))), szczególnie gdy jest kończący ;))))Zacznij bekend, forhrn
                                  ewentualnie woleje, a końcówkę zostaw na finał :)
                                  • Gość: Magazynio Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 23:13
                                    Jestem w "niedoczasie"(taki termin u szachistow) i dlatego wiecej wyklikam
                                    maniana ale KOOLTOORA PERSONALNA nie pozwala mnie na niewyklikanie nawet
                                    krociutkej odpowiedzi na tak mily tekscik!(kolezanka malzonka nie wie ci
                                    posiada pod reka).
                                    Ciesze sie,ze ty sie cieszysz,ze ja zyje na loozie ale powinno byc wyklikane:
                                    "ciesze sie,ze TEZ zyjesz na loozie".Odebralem wiec to zdanie w sensie takim,ze
                                    Tobie tego "looza" brakooye.A zaliz to prawda jest?
                                    O Wiliamsownach tyle wiem co moja komorka do spraw propagandy wymyslila.
                                    W tem temacie nikt nic jeszcze nie mowi.
                                    Ta jest!!Koncoovke zostawiam na final ktory odbedzie sie na Kazmirzu.
                                    Smigne tera dropszota!Dolecialas?!
                                    Addio...
                                    • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 20:18
                                      do dropszota dobiegłam i zgrałam świnką taką, że piłczka poturlikała się po
                                      siatce i spadła na twoje pole. Przepraszam ,15:0 dla mnie.
                                      Jak widzisz trzeba nieć szczęście,nawet siatka jest przeciw tobie. Widze, że
                                      stosujesz często język groteskowy ? :))))
                                      Luzu u mnie pod dostatkiem, a i twój przyjmę na znak zgody wolnego luzu. ;)
                                      A wirtual to nie rzeczywistość
                                      a Agassi jeszcze gra, myslisz , że to Stefcia taką energię mu dodaje ?
                                      A siatkóweczka też jeszcze ma szanse , od wielu meczów to zależy , ale ma :)

                                      magazynos - klikam, bo klikam, sama nie wiem dlaczego i na kilkaniu u mnie sie
                                      wszystko zaczyna i kończy
                                      a kiedy zjeżdzasz pod swój dach ? Przywitam cię chlebem i solą :)
                                      Chyba , że chcesz zobaczyć moich mistrzów !

                                      • Gość: Magazynio Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.proxy.aol.com 14.11.03, 22:58
                                        Jednakze ja servooye i sypnalem energicznego "asiora" do ktorego polecialas ino
                                        oczkami po 15!!
                                        Teraz servooye wolniutko 33km/godz i czekam na odpowiedz na przykoorczonych
                                        nooziach!
                                        Andre jest Wielki ale z Federerem w finale nie wygra.
                                        Zaraz bedzie o 1/2 finalu walczyl Roddick.Moze nie wygra?Nie lubie tego
                                        chloptasia.Jutro rabotajesz?Ja w okolicach godziny 4 po poludniu bede
                                        na "klawiatoorce".
                                        Czy Emilianki do Biezanowa moga trafic w jakis sposob?
                                        Co do chleba i soli zgadzam sie i ciesze sie,tylko mala prosba, musi byc
                                        jakowas popitka bo jestem podatny na czkawke jak jem "na soocho"!
                                        Siatkarki mamy niekiepskie na Europe,wystarczajace jednak na Swiat
                                        niekoniecznie.To o sportowych umiejetnosciach.Natomiast wizualnie Klasa
                                        Swiatowa!Gdziez tam Chinkom do Naszych kobitek!
                                        Kto to sa "mistrzowie"?
                                        Przyjade pewnie w lecie albo w czerwcu gdy bedzie juz zielona trawka abysmy sie
                                        mogli potoorlikac z jakiegos pagoorka!!Howgh!
                                        • Gość: rita Re: meczyki...dzisiaj... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 23:24
                                          magazinos idż już spać jakoże u nas nocka zwitała , jutro nieco poklikam
                                          i wybiorę miejsce na turlikanie - Kopiec Kościuszki wystarczy na twe niecne
                                          zmiary, chyba że Gubałówki potrzebujesz ;))))))))))))))
                                          jeszcze przed tobą dużo meczyków, a sezon gorący
                                          • magazyn1 Re: meczyki...dzisiaj... 15.11.03, 16:47
                                            ...tak jest,tenisowe sie zaczynaja deczko pozniej,teraz zas czekam na wiesci z
                                            Minska gdzie nasze Orzelki graja z "Lukaszenkami".Zadowolniony wielce jestem
                                            bo "Pasiaki" zatarly Tloki z Gorzyc i sa przynajmniej przez pare godzin na
                                            czele 2-giej ligi.(czekamy na wynik meczu Pogoni z Belchatowem).
                                            W Hjuston zas,tak jak Ci klikalem,w polfinale graja:Agassi z Schuettlerem i
                                            Federer z Roddickiem.
                                            Czyli Federer-Agassi?
                                            Niestety Nasz(?)Andre przewali!Federer w tej chwili jest nie do pokonania.
                                            Fenomenalnie gra.
                                            Och zesz ty...a kto powie dzien doberek?
                                            Dzien dobry i dzieki za podtrzymywanie wontka!
                                            Co do turlikania to woklo kopca Tadka za duzo jest drzew i moglibysmy sie
                                            roztrzaskac albo zlamac jakowes,Goobaloovka za daleko,proponuje wiec kopiec
                                            Krakoosa.
                                            Co Ty tak o tym spaniu?No wlasnie,dlaczego Ty nie spiunkasz o takiej godzinie?
                                            Klikam Ci energicznie,miedzy nami jest 7 godzin roznicy.
                                            Dzisiaj nie przyjemna pogoda jest w Szikagowie,deszczyk rosi i jest chlodno i
                                            szaro.Prawdziwa "pod Bomblem" pogoda i on pasyami lubi taka aurke>Zaraz wiec
                                            pojdziemy na autsajd czyli do parku!
                                            Wpadne na klawiatoorke za 153 minuty!
                                            Bede kookal za Toba!
                                            Prosio jest ciool i bayok i klarnet bo nie klika!
                                            causki...
                                            Z tego co pamietam nie pamietam tam rosnacych drzew
                                            • Gość: PROKOCIM tylko nie bajok IP: *.client.attbi.com 15.11.03, 19:40
                                              klika, nie za czesto bo czasu nie ma.
                                              zaraz wybywam ale wroce za 2-3 godziny
                                              • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 22:57
                                                żyjesz magazinos ? - uważaj, asika serwisowego dałeś, ale widzę, że teraz
                                                pierwszy serwis ci nie wyszedł, a drugie podanie słabiutkie, oj słabiuteńkie -
                                                sprytnym forhendowym krosikiem cię wykończyłam, trudno punkt dla mnie.
                                                Teraz mając przewagę mogę swobodnie i luzacko klikać. Mówisz, że zjeżdzasz pod
                                                strzechy, miesiąc czerwiec jest piękny do zjazdów i sezon pełen meczyków
                                                tenisowych. Ludzie wyjdą na pole i odejdą od telewizorków przykutych do Małysza.
                                                Napewno będzie huczne spotkanie, a Kazek pęknie w szwach. Wybuchowy szampanik
                                                masz zapewniony. Tylko dlaczego zjeżdzasz ? - znudziła ci się Ameryczka ? Nie
                                                martw się jak czasami mnie nie ma na forum, mam momenty niebycia.
                                                Zgadzam się, nasze siatkareczki są piękne, w urodzie są mistrzyniami ale
                                                brakowało im szczęścia. Kontuzji u nich się czasmi nie dopatrzyłeś ???
                                                Moi mistrzowie są tajni szkoleni w ukryciu :)
                                                magazinos - czy czasmi nie wiesz gdzie szukać turniejów tenisowych do lat 10-u
                                                w Europie ? W Polsce takowych prawie że nie ma.

                                                Nie kłóćcie sie chopaki , jeszcze tu wpadnę może jutro
                                                niestety - idę spać
                                                Dzięki za wyniki, ja nawet nie mam czasu sie dowiedzieć
                                                Kiedy finał - może będzie na Eurosport ?
                                                trzymajcie sie
                                                • Gość: PROKOCIM Re: jest jak jest IP: *.client.attbi.com 15.11.03, 23:01
                                                  a kto sie kloci? hehe
                                                  • magazyn1 Re: jest jak jest 16.11.03, 05:25
                                                    Rita!Tylko nas do klotni nie prowokooy,qrza boozia!
                                                    My wymieniamy koomplementy energicznie!
                                                    Nie zjezdzam a przyjezdzam spenetrowac Kazmirz i okoliczne wioski(Prokocim i
                                                    Biezanow,Warszawe i...chyba wiecy wiosek ni ma w Polandzie?)i sie wracam.
                                                    Final w niedziele u Was kolezanko rito bendzie 22:oo.
                                                    tak jak przewidzialem Federer z Agassim.Wygra Szwajcar,qrde w zabek czesany!
                                                    5:19 pewnie sie obracasz na lewy boczek o tej godzinie?
                                                    Co na sniadanko?
                                                    O obowiazku malzenskim pamietalas?No to nie zapomnij o obowiazku Polki
                                                    katoliczki!I do spowiedzi energicznie!
                                                    Do poniedielnika lubo mondeya!Pozdrawiam!
                                                    Acha,pomysl o wytyczeniu trasu na kopcu Krakoosa do turlikania!
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 20:46
                                                    dobrze, o 22.00 włączam Eurosport i oglądnę w finale Agassiego
                                                    Witam !
                                                    Szaleństwo wasze nie ma granic, czuć luz amerykański i bezkonfliktowe podejście
                                                    do sprawy.
                                                    magazynos - czyli nie zjeżdzasz tylko wpadasz na chwilkę. Jak to będzie chwilka
                                                    i czy masz do kogo zjechać ?
                                                    Komu przypadnie tak godne przywitanie syna marnotrawnego jak magazynka nr1 ?
                                                    Jakież to sprawy godne uwagi przyciągają w Polszkę ?
                                                    Czy Pani Tęsknota uwiodła magazynka ???? Tak , ona jest silna, jeszcze nie
                                                    działa na Prokocimia, to przychodzi z czasem.
                                                    Jaką piosenkę przygotować na powitanie , jakąś zespołową - może Ukochany kraj,
                                                    umiłowany kraj .......
                                                    A co do turlikania, to kopiec Krakusa może być dobry, szczególnie od strony
                                                    cmenatrza podgórskiego, tak poturlikać się można prosto do wykopanego dołka,
                                                    których jest pod dostatkiem.
                                                    Takiego horroru jeszcze nie było w najlepszych amerykańskich filmach , a i
                                                    aktorzy będą doskonali. :)
                                                    Jeśli natomiast chodzi o temat przewodni czyli sport - to wczoraj zbytnio czasu
                                                    nie miałam, ale poświęciłam się zobaczyć rzut karny w wykonaniu piłkarzy
                                                    Polskich i lecę do telewozorka mówiąc , muszę zobaczyć jak nie strzelą i
                                                    doslownie tak było - nie strzelili i jak widzisz takie rodzynki są też piękne.
                                                    Jeśli nie można zobaczyć pięknej polskiej piłki nożnej to trzeba znależć coś
                                                    innego do podziwu, żeby nie odzwyczaić się od podziwu.
                                                    Siatkareczki też popłyneły, wszystko trzeba podziwiać, nawet zagranie przeze
                                                    mnie loba, którym was skończyłam i znów punkt dla mnie.
                                                    Lob, to też taktyka, widocznie za bardzo podeszliście do siatki i nie
                                                    spodziewaliscie się takiego skutecznego zagrania.
                                                    Co do śniadanka małżeńskiego - to u nas każdy sobie je kiedy ma ochotę, nie ma
                                                    rytuaru zasiadania wspólnego do stołu, to nie restauracja . A najczęściej robi
                                                    się jedzonko, ze składników w lodówce, zanosi się do pokoju ze stołem , włącza
                                                    się telewizorek i przy jego towarzystwie odbywa się przeżuwanie ;)))
                                                    A jak tam u was - łowicie tą złotą rybkę ? Ciągle czekam na nią.

                                                    Wariackich pomysłów nam nie brakuje ;)))))))))
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 23:12
                                                    No i Agassi przegrał, ale też słabo grał - jednoręczny bekend górą :)
                                                  • Gość: Magazyn Re: jest jak jest IP: *.proxy.aol.com 17.11.03, 19:09
                                                    A nie klikalem?!Ma sie tego nochala!
                                                    Jednak 11 lat deficytu w latach to w tenisie epoka!To nie sport zespolowy gdzie
                                                    za pleckami kolesia mozna przespacerowac meczyka.
                                                    Czekamy teraz na wystepy naszych obloobiencoov w "Kangaroo Open"1
                                                    Najnowsza wiadomosc:za zwyciestwo w tym turnieju oprocz kasy jest Kangoor!Tylko
                                                    trzeba go zlapac!
                                                    Na ojcowizne przyjezdzam na dni kilkanascie.Zatrzymac sie mam gdzie(niestety)
                                                    ale to nikogo nie zwalnia od trzymania wolnygo kacika "pod para" na wypadek
                                                    mojigo nawiedzenia!
                                                    Co ty z tym cmentarzem!?Tyzes miejsce wynalazla!!Toorlikac sie prosto do
                                                    dzioory...a jakby nas sombady przysypol?
                                                    Lepszy moze bylby kopiec Wandy-Dziewicy?Tam o ile se przypominam cmentarza
                                                    nijakigo nie ma.
                                                    Kapela moze byc!"Ukochany kraj" tyz!
                                                    No i najpiekniejsza piosenka mojego 55-ciolecia: "Krakowiaczek jeden mial
                                                    yabolkov siedem!"
                                                    Pozdrawiam energicznie!Bomel tyz!
                                                    A pogode mamy,jak na 17-ty listopad bardzo ladna,sloneczko i cieplootko!
                                                    To tyle na teraz.Musze isc dac indykowi papoo aby mi do Dnia Dziekczynienia
                                                    nie pagib!
                                                    Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 22:33
                                                    js też kiedyś chowałam indyczka na święta i go osobiście karmiłam i nadałam mu
                                                    imię wojtek, tylko jak przyszlo położyć go pod nóż to niestety nie ja , ja nie
                                                    mogłam tego zrobić, a jeszcze gorzej zjeść swojego wojtusia. Skończylo się
                                                    tym , że wojtusia zjadli na święta sąsiedzi , a ja zadowoliłam się kuraczakiem

                                                    Czyli teraz nuda w tenisie ? , to zostaje nam tylko turlikanie, mam propozycję
                                                    turlikania się pod górę , Syzyf to kiedyś robił :)
                                                  • magazyn1 Re: sasiady kanibale... 18.11.03, 17:50
                                                    ...zezarli Wojtka,ale ty odpowiadasz za ten wybryk w takim samym stopniu jak i
                                                    one,te sasiady.Wykarmilas,wychowalas,pokochalas i dalas na pozarcie!Kobieto bez
                                                    serca!! Kurczuk byl bezimienny i juz pewnie oprawiony?Lzy bylo przelknac kuzyna
                                                    Wojtusia?
                                                    To jest pomysl!Toorlikanie do gory.Ale bedziemy rzucac moneto kto kogo
                                                    najsamprzod!
                                                    A co myslisz o popychaniu w gore?
                                                    Wracajac do mojego nawiedzenia Ojcowizny to zalezy to od tego czy Cracovia
                                                    wyspindra sie do ekstraklasy.Jezeli tak,bede na rozpoczeciu rozgrywek sezonu
                                                    2OO4/2OO5 bo Cracovia zagra pierwszy mecz moze z Wisla i to bedzie juz w
                                                    Sierpniu.Jezeli nie pierwszy z Wisla to przyjade na Derby.Jezeli jednak ominie
                                                    ich awans(jakims cudem)to przyjade we czerwcu!
                                                    Pozdrawiam mokrootki bo u mnie leye jak z cebrzyka dzisiaj a wrocilem przed
                                                    chwilko ze spacerq z Bombeleuszem.
                                                    Pozdrawiam z azachodnim wiatre wysylam kilkadziesit causqv.
                                                    Ps.Q Wam chazjajka Emilki chadzajo?
                                                    Eto wsjo!


                                                  • Gość: rita Re: dzis kruchutko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 23:22
                                                    magazynos - a dla kogo ty tak karmisz swojego indorka ?
                                                    dziś krócoutko , muszę już piętro wyżej lecieć, ale skończmy z turlikaniem, to
                                                    sie robi zbyt zagmatwane , mów prościej jak w sklepie klient
                                                    klient - poprosze pół litra
                                                    ekspedientka - zapakować ?
                                                    klient - nie, poturlikam :) i dyskusja sie skończyła.
                                                    Z Bombelkiem choc jak najczęściej na spacer , pieski to lubia, a do sierpnia
                                                    kupa czasu
                                                    Wiesz że Bóg wybacza , lecz Cracovia nie - więc to widowisko trzeba oglądnąć na
                                                    żywo i przy ochronie osobistej :)
                                                    a pogoda u nas po psem : pada ale jest sucho
                                                    jutro może wzmocnie wątek jakimiś palami ;)))))
                                                  • Gość: mr.wawrzek Re: dzis kruchutko IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 03:19
                                                    Ochrone juz wydaje mi sie,nie wiem czy slusznie,mam.
                                                    Do sierpnia faktycznie koopa tajmu ale jak to mowia po kazmirzosku:"czas nie
                                                    pyta i nie staje" a ani sie ogladniemy i bedziemy celebrowac porazke
                                                    Traktorzystow na Puszkina.
                                                    Smiszny ten wic,jutro go wyprobuje w jakims likierstorze.
                                                    U mnie przestalo padac.Jest godzina 8:13 wieczor ogladam polski film pt.
                                                    "zrobmy se wnuka".Ma byc dobry.Komedia z Grabowskim-Kiepskim.
                                                    Widzialas?
                                                    Jutro(w srode)bede od 1o rano na klawiaturce bo nasze Orzelki grac beda rewanza
                                                    z Lukaszenkami i musza wygrac!
                                                    Trzymaj ciuki u obydwu recow!Robota nie zajac nie smignie pod miedze!
                                                    Do maniana!
                                                  • Gość: rita Re: dzis kruchutko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 22:51
                                                    u nas halny wieje i jak wieje , drzwiami trzaska, głowa pęka, gdzież mi mysleć
                                                    o ludziach biegających za turllikającą sie piłką. Dobry z ciebie kibic, wiec
                                                    wygrają , kibice zasze myślą , że ich drużyna wygra, wiec wrazie czego
                                                    przygotuj sobie cos płynnego i mokrego

                                                    a zjeżdzasz z całą rodzinką, aby pokazać Krakowiaków i Górali.

                                                    Filmu nie widziałam , ale Grabowskiego oglądałam w sztuce Chory z urojenia -
                                                    znasz to ? - coś dla nas ;)))))))))))))
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio... 20.11.03, 16:17
                                                    ...w Szikagowie.Wczoraj bylo very pieknie,bylem z Bomblem 24O minut na spacerze
                                                    w parku!Dlaczego az tyle?!Normalny objaw KIBICA,nie moglem ochlonac po meczu
                                                    naszych,Q...,"mlodziankow,ktorzy dali taka sakramencko plame!!W koncu to Bombel
                                                    zaciagnal mnie na nasze gumno juz jako-tako normalnego a do normalnosci
                                                    wrocilem po ogladnieciu dwoch kabarecikow O.Lipinskiej(z 2OO2 roku).To jedynym
                                                    moim lekarstwem jest na sportowe moje frustracyie!Pasyiami uwielbiam te Dziela
                                                    Sztuki!To jest cos niesamowitego co Ta KOBITKA robi!Znalazlem wreszcie
                                                    wypozyczalnie ktora sprowadza te programy i za 2 dolarki mam 2 kabareciki.W
                                                    domu se przegrywam i co jakis czas ogladam i przezywam Polske!
                                                    Lubisz Kabarecik?Wiem,ze jest wielu ktorzy odzegnuja sie od tego rodzaju
                                                    rozrywki ale moim subiektywnym zdaniem sa to "sprawni inaczej" cos w rodzaju
                                                    M.Joorka czy Z.Zera-Ziobro czy calej w koncu naszy porabany(chcialem napisac
                                                    poyeb...)prawicy polityczny!
                                                    "Zrobmy sobie wnuka" taki sobie filmik.Podobno komedia porownywana do "Samych
                                                    swoich" ale to tak jakby porownywac "Stara Basn" Kraszewskiego ze "Stara Basnia"
                                                    Hoffmana.Oczywiscie na korzysc Jozka Kraszewskiego.
                                                    Na dodatek kopia nie za dobra i mialem spaprany przedwczorajszy wieczor.
                                                    Aktorow koopa znanych ale nie wniesli oni nic do "dziela" poza nazwiskami.
                                                    Na Kazmirz(bo nie przyjezdzam do Polski,ktora nie jest moja Polska)chce
                                                    przyjechac sam ewentualnie z Bomblem.
                                                    Co do "urojen" to mnie nie choroby w glowie ino bogactwo.
                                                    Ja jestem "Bogaty z urojenia".
                                                    Koopa caoosqw!Od Tadeusza i Bombeleusza!
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 21:57
                                                    magazynos - mam doleczek i coraz częściej go miewam, ale nie mogę sie oprzeć
                                                    twoim wpisom, pełnych energii. Twój Bombelek też dobry urwis. Możesz go wziąść
                                                    do Kazka na piwo - pije ? Ja mam suczkę , ale nie spaceruje ze mną ponieważ
                                                    zbytnio sie oddala a na smyczce nie chce chodzić, chyba , że będę ją ciągnąć za
                                                    sobą czego nie mogę zrobić.Ale czasami się wypuszczę i oglądam okoliczne domki
                                                    Prokocimia a suka włamuje sie do ich ogrodów i łapie koty, po czym ma trudności
                                                    z wyjściem. Dla jej bezpieczeństwa lepsze jest siedzenie na tronie w domu,
                                                    ewentualnie wizyta w ogródku w celu znanym. Kabareciki Ogi są doskonałe , ale
                                                    ja ciągle powracam do kultowego kabaretu Z tyłu sklepu z Zenonem Laskowikiem -
                                                    oglądałeś go ? Ciągle sie z niego śmieję. Teraz polubiłam Stana Borysa i jego
                                                    ostatni występ w tv - pewnie nie oglądałeś, ale powiem ci , był doskonały.
                                                    magazynosik - pisz
                                                    a jaką książkę czytasz ?
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... 21.11.03, 17:22
                                                    ...zapowiadaja spadek temperatury a maniana sniezek,nie duzy ale zawsze cus.
                                                    Co do "doleczka" to ja mialem kiedys,w policzku prawym.Bylo to w czasach gdy
                                                    bylem piekny i mlody.Teraz jestem tylko mlody i doleczek wypelnil sie tkanka
                                                    tluszczowa czyli po naszemu smalcem!
                                                    Natomiast dolek posiada moja kolezanka malzonka w brodzie i skaranie boskie z
                                                    ta kobita czasem mam.Uparte jak ten osielek w niektorych kwestiach malzenskich
                                                    jezd."zolte kartki" nie pomagaja a "czerwonej" nie pokaze bo zawsze to 32lata
                                                    wspolnej gry zobowiazuje a w tej chwili jeszcze Bombel robi za "kajdanki" czy
                                                    odnowiona stule ksiedzowska.
                                                    Bombelek rzeczywiscie daje "popalic".Za 11 dni konczy 2 lata.Szykuje sie
                                                    imprezka.Bezalkoholowa bo od paru miesiecy zrobil sie niemozliwy abstynent.
                                                    Pije tylko wode mineralna(jak Manotou kocham!Robota moi kobitki.)za zwykla
                                                    kraniczanke zlapie sie ale musi byc sakramencko spragniony.
                                                    Nie wiedzialem,ze tez jestes szczesliwa posiadaczka najlepszego przyjaciela
                                                    czlowieka rodzaju zenskiego.Jak ma na imie?Jaka rasa?Ile ma lat?
                                                    Gdyby byla sporawa,nie "posunieta" w latach i "z papirami" moglibysmy pomyslec
                                                    o jakims mezaliansie?
                                                    Zastanawiam sie czy robia "in vitro canis?" Musze sie na forum weterynaryjnym
                                                    zapytac.Gdyby tak to moglbym Ci podeslac w termosiku zamrozonych ale sprawnych
                                                    kilka milionikow Bombelka plemnikow i mielibysmy wnuki albo wnuczki.
                                                    Od czasu do czasu pozyczam Laskowika i tez rze jak dziki osiel! Ostatnio na
                                                    onecie przeczytalem,ze Laskowik znowu na scenie jest!Program,pierwszy po
                                                    reaktywacji podobno BOMBOWY!!W srodowej "Rzepie" tez o tym wydarzeniu
                                                    pisali.Daniec ma pelne pory!!Jak ja tego facia nie cierpie!Nic mi nie zawinil
                                                    ale mam jakas alergie nawet na jego glos!Wyobraz sobie,ze ja nie ogladalem go
                                                    od czasu wyjazdu do Szikagowa ani na zywo(byl tutaj parenascie razy,znowu
                                                    bedzie 7.XII.2OO3)ani na kasetach.Pamietam go z przed kilkudziesieciu lat z
                                                    wystepu w "Spotkaniu z Ballada".
                                                    Co S.Borys(jakon sie oryginalnie nazywa?Stanislaw ...wylecialo mi z czachy)
                                                    robil w Twoim telewizorze?Jest on w Papalandzie tera?Szuka na stare lata
                                                    kasiory w ojczyznie jak wszyscy ktorym snila sie kariera w Holywoodzie a
                                                    konczyli w Holywodzie!
                                                    Ksiazek czytam naprawde sporo.Teraz skonczylem "Malowany dom" Dzona Griszama
                                                    (John Grisham)podobala mi sie srednio a wszystkie jego ksiazki
                                                    czytalem.Przedostatna byla "Ameryka" Stefana Kuntza(Stephen Coontz)polityczny
                                                    dreszczowiec.Czekam w tej chwili,moze dzisiaj juz bedzie w ksiegarni, na
                                                    kasiazka pt."Dlaczego kochamy psy?"Chce sie dowiedziec z "madry glowy" dlaczego
                                                    ja kocham Bombeleusza!
                                                    W tym roku przeczytalem 9 ksiazek.
                                                    Co tydzien czytam 4 tygodniki z Polski:"Przeglad","POlityke","Nie"i "Pilke
                                                    Nozna".Raz w tygodniu "Tempo" i piatkowa(z 4-o dniowym opoznieniem)"Gazete
                                                    Krakowska".
                                                    Skonczylem czytac "Przekroj" po jego wyjsciu z Krakowa!
                                                    To byloby na tyle dzisiaj do poklikania w maniana!
                                                    Nich dobry Manitou ma Cie w opiece abys jakiegos dolka nie zaliczyla ktorych w
                                                    okolicach Prokocimia i Biezanowa jest od cholery i ciut!
                                                    Causcoov wielkie mnoostwo slemy z Bombeleuszem!A wiater wieje wlasnie w Twoja
                                                    strone!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 23:24
                                                    magazynos , ale sie przylożyłeś, daj spokój, idę spać , jutro postaram się
                                                    ciebie pobić
                                                    teraz wfruwam
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 07:45
                                                    magazynos - jakby co, to udało mi się wstać i też lecę
                                                  • magazyn1 Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... 22.11.03, 16:25
                                                    Ale sie przylozylas!Chyba do podooszki albo do jakiegoz rodzaju meskiego!
                                                    Chyba to drugie bo klikasz,ze udalo Ci sie WSTAC!!
                                                    A ubranko?
                                                    Mowi sie:"zakladam kiece i lece!"
                                                    Dolecialas?A gdzie tak energicznie wywialo cie z "ziemianki?"
                                                    Przecie to sobota.
                                                    Na plac na Kazmirz pewnie po golabki?
                                                    Pamietam,qrza twarz jak to bylo dawno temu,za 2 ciaki mozna bylo se tam pieknie
                                                    smacznego Golabka kupic i zszamac na miejscu albo nawet wzias se do domu.
                                                    Zapomnialem jak ta kucharka sie nazywala,musze sie rodzicielki zapytac pewnie
                                                    pamieta.
                                                    Bede moze pozniej tu albo dopiero w poniedjelnik!
                                                    Zachmurzone niebo w Szikago ale bez deszczu i prawie 6 Celsjuszoov!
                                                    Causki i smacznego!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.client.attbi.com 22.11.03, 22:42
                                                    u mnie tez pochmurno i lekka mgla ale "cieplo" jak na listopad.
                                                    od poniedzialku ma byc zimno i cos o sniegu nawet mowia.
                                                    a w spokane washigton 8 cali nawalilo. uhh
                                                    w niedziele wale na kregle (czyli zero party dzisiaj).
                                                    kompania organizuje, bedzie granie przez dwie godzinki i jakies "jedzonko"
                                                    (pizza pewnie)piwko tez. bedzie fajnie.
                                                    gramy w mojej kregielni, tam gdzie gram w kazdy czwartek, hehe
                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 22:07
                                                    Witam i Prokocimia
                                                    magazynos tak daje popalić, że nie można się jemu oprzeć. Wydrukuję sobie jego
                                                    wpisy i zawieszę nad łóżkiem. Są one smiesznie budujące.
                                                    Tak , magazynos - ubawiasz mnie do smiechu. Jeśli jest na forum jakaś
                                                    kobietka , której jest smutno, śmiało może wdepnąć na wasz wątek i zabawić się.
                                                    A wracając do lektury o pieskach, to jest taka pozycja jak - Zmiany w
                                                    zachowaniu starszych psów - doskonałe to ;)
                                                    Kiedy pies robi się stary?
                                                    - ma trudności z odnalezieniem drogi do domu :)
                                                    - wita członków rodziny z mniejszym entuzjazmem :)
                                                    - nie reaguje na polecenia :)
                                                    - nie prowadzi życia aktywnego :)
                                                    - większość dnia przesypia :)
                                                    jeżeli zauważyłeś u swojego psa takie zachowania możesz powiedzieć, że masz
                                                    psa starego i otoczyć szczególną opieką :)

                                                    Kiedy to święto indorków macie o czym w tym roku będą nafaszerowane ? ;)


                                                  • Gość: rita Re: Wiosenka Jesienio...dzisiaj bedzie koniec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 22:52
                                                    jak obiecałam, tak postaram się ciebie pobić długością wpisu. Zaczniemy od
                                                    tematu naszych piesków. Moja suczka ma moje imię, a własciwie to ja mam jej
                                                    niczka. Jest to zwykła suczkaa bez rodowodu. Ma 12 lat i bardzo się zestarzała.
                                                    Zrobiła się całkiem ruda i prowadzi bardzo domatorski tryb zycia. Uwielbia
                                                    szczególnie głaskanie i samotne wypady poranne. Wystarczy, że furteczkę się
                                                    uchyli , a po niej nie ma sladu.
                                                    Co nienawidzi ?- nienawidzi kotów, szczególnie tych fałszywych, poznaje je na
                                                    odległość. Jest taki kot samotnik, wałęsający się po okolicy, taki bez ogona i
                                                    ten ma fory u suki. Może ten ogon zadziałał. Stara suka jak stry chłop -
                                                    zgrzęda i nie wiem czy twój Bombelek taką by zaakceptował. Może niech Bombelek
                                                    poszuka sobie osiemnastki, na starość miałby wreszcie coś z życia. Nie
                                                    napisałeś czy Bombelek jest już ojcem i ile miotów już było i czy dobrze się
                                                    opiekował swoimi szczeniaczkami ?
                                                    Magazynos z suką są same kłopoty , nie mozna siąść spokojnie by już jej łapy
                                                    nie skoczyły na mnie, chodzi w krok , w krok za mną że można się podknąc i na
                                                    dodatek cały czas piszczy. Teraz sobie wyobrażasz jaki to kłopot, nie wiem czy
                                                    twój Bombelek by to wytrzymał. Poza tym jak śpi to głośno chrapie. I jeszcze na
                                                    dodatek zaczyna głuchnąć. Reasumując Bombelek twój spóznił się z propozycją o
                                                    kila dobrych lat. Takie jest zycie zwierząt do których i my się zaliczamy.
                                                    Nawet Bombelkowi o tym nie mów, niech żyje swoim zyciem i patrzy na
                                                    amerykańskie suczki.
                                                    Ale z każdej sytuacji jest wyjście, może Bombelek adoptować wnuki. W Krakowie
                                                    jest azyl i tam coś da się wybrać. Wybierzemy Bombelkowi polską panienkę, lub
                                                    jak przyjedzie sam sobie wybierze. No i jak dobry pomysł ?
                                                    Nie mów, że czytasz książkę - dlaczego kochamy psa ? - przecież wiesz - za
                                                    wierność. Gdyby każdy pies był człowiekiem nie było by rozwodów, bo choćbyś
                                                    chciał go wyrzucić to i tak wróci, a suki jeszcze bardziej. Z
                                                    kotami jest gorzej, te to ciągle chodzą własnymi ścieżkami i te fałszywe
                                                    przymilanie się.
                                                    Załamujesz mnie czytaniem takiej ilości książek, przesadzasz, skąd ty tyle
                                                    czasu bierzesz ? i jeszcze oglądanie kabaretków, filmów i meczyków. Czy w
                                                    międzyczasie zdążysz choć pościelić łóżko za sobą i Bombelkiem ?
                                                    Możemy pogadać o prasie "lub czasopisama" - zaględam do Przekroju nowego, do
                                                    Angory, do Polityki, do Wprost.
                                                    Ale ostatnio w Przekroju jest artykuł o Mocnym Uderzeniu Poezji , traktownym
                                                    jak sport - słyszałeś coś o tym ? - moda dochodzi i do nas, a ty co o tym
                                                    sądzisz ?(Prekrój nr46)
                                                    Jeśli chodzi o książki to czytam , to co wpadnie mi pod rękę, teraz nic
                                                    ciekawego nie mam, ale wpadła mi kiedyś ksiazka Anna Karenina, Zbrodnia i Kara,
                                                    ale najbardziej jestem dumna z przeczytania Nędzników , chyba 6 tomów.
                                                    Teraz wpadłam w wiersze - Herbercik, Staff, Tuwimek, Gałczyński. Z ksiązkami
                                                    to mam kłopot, leżą na dywanie, a ja co rusz kogoś przez przypadek kopnę.

                                                    magazynos -pomóż mi pomysleć, co można wypromować, by do miasta ściągnąc
                                                    turystów, by ludzie chcieli tam przyjeżdzać, nie chodzi o Kraków, on prowadzi w
                                                    tym prym.
                                                    Co turyści oczekują od miasta ?
                                                    I jeszcze jedno - wymyśl hasełko na koszulkę, takie hasełko by jak najlepiej
                                                    promować miasto - ty wszystko potrafisz, tylko nie mieszaj w to Bombelka.
                                                    Cieszę się, że wreszcie odpoczniesz od piłkarskich meczyków i nie będziesz się
                                                    wyżywał na Bombelku, adrenalinki będzie mnie u ciebie i czym ją zastąpisz ?
                                                  • mr.bombel Re: Po "indorze" ale sniegu... 28.11.03, 17:24
                                                  • mr.bombel Re: Po "indorze" ale sniegu... 28.11.03, 18:23
                                                    ...ani vidoo ani slychoo w Szikagowie.Ma dzis cos opasc,tak dla przypomnienia
                                                    jak wyglada.
                                                    Witaj mila moim oczkom monitorkowo-wirtualna rito i badz laskawa przyjac moje
                                                    PRZEPRASZAM za 5 dni zwloki wyniklej z mojej winy.Mea culpa!ale sam nie umie
                                                    odpowiedziec dlaczego nie odklikalem na Twoj dluuuuugi post(nie mylic z
                                                    Ramadanem).
                                                    Jak pewnie zauwazylas(tak?)zmienilem ksywke.Jest nas teraz dwoch:niezwykly
                                                    rasowy Bombel-pies i mr(mister)Bombel zwykly podrasowany czlek.
                                                    Rita-sooczka jest rzeczywiscie juz w emerytalnym wieku i pewnie tyz po
                                                    menopauzie tak,ze starania o wspolnych "wnooqw musimy odlozyc na przyszlosc.
                                                    Musisz byc tez przygotowana na odejscie "przyjaciolki" chociaz te "malo
                                                    gabarytowe" zyja przecietnie 5-6 lat dluzej niz te wieksze(Bombel).
                                                    Ja znam i Bombel tez takiego foxteriera (Dixi)ktory ma 17 lat i wcale rzeski
                                                    jest.Wg.tabelki wieku psow(Waga jest brana pod uwage)Dixi na nasz ludzki czas
                                                    ma juz 95lat.Twoja Rita jezeli wazy w okolicach 10-ciu kilo ma lat 73.
                                                    Bombel we wtorek(2.XII)skonczy 2 lata.Jest malolatem i dopiero w przyslym roku
                                                    (kwiecien-czerwiec) bedziemy szukac kandydatke na matke dla Bombla potomstwa.
                                                    Ciezko znalezc bo z reguly wszystkie psy i suki sa tutaj sterylizowane.
                                                    Trzeba bedzie sie zwrocic do zwiazku a wtedy tylko jednego maluszka mozemy
                                                    dostac.A mamy "zapotrzebowanie" na 4!
                                                    Musimy tez szukac "damy z papierami" bo Bombel to Golden Retriver czystej
                                                    krwi.Psisko ze szkockiej hodowlanej galezi.W samym Szikago jest
                                                    takich "egzemplrzy" moze z 1O.
                                                    "Indyk" to podstawowe danie podczas obiadu w Dzien Dziekczynienia(Thanksgiving
                                                    Day).Sa to takie amerykanszczanskie dozynki obchodzone od ladnych kilku lat(w
                                                    listopadzie od kilkudziesieciu wczesniej w lipcu-bodajze).Dniem wolnym od pracy
                                                    czwarty czwartek listopada jest od 60lat.
                                                    To swieto wszyscy przebywajacy na amerykanskiej ziemi obchodza w
                                                    przeciwienstwie do swiat religijnych bardziej nawet uroczyscie niz 4-ty
                                                    Lipca.Jest,Dzien Dziekczynienia,dniem emigrantow bo przez pierwszych emigrantow
                                                    z roku 1620-ego rozpoczete(1621).I gdyby nie Indianie to ci Purytanie z Anglii
                                                    zgineliby marnie z glodu.Pomogli im przetrwac ten pierwszy rok,wspolnie
                                                    podziekowali Bogu i Manitou za Wszystko,a pozniej potomkowie tych wlasnie
                                                    emigrantow i swolocz z Europy wybila prawie do nogi prawdziwych
                                                    synow tej ziemi okolo,zgodnie z Prawem,2O ooo ooo!
                                                    Wdziecznosc Bladych Twarzy nie zna granic!
                                                    Taka to amerykanska mentalnosc jest swoiscie rozumiana sprawiedliwosc ktorej
                                                    doswiadczaja w tej chwili Iranczycy-bezposrednio a reszta swiata posrednio
                                                    w tym My(polaczkowie) czciciele Zlotego Cielca pod postacia Dzordza Djablu.
                                                    Krzaka!
                                                    Jak zwykle troche o sporcie,od dzisiaj pasjonowac bedziemy sie "wyskokami"
                                                    Adaska Malysza!Qmasz kto to ten osobnik jest?
                                                    Sponsoruje Go m.in. Red Bull(Czerwony Byk,napoj energetyczny) pomyslalem,ze on
                                                    taki BIALO-CZERWONY BYK jest na ktorego ni ma mocnych.
                                                    Zaraz lece na stronice aby wpasc do Kuusamo do Finlandii gdzie zaraz Adasko
                                                    wszystkich uziemi!
                                                    Na sobote i niedziele zaplanowalem ogladniecie kilku odcinkow Kiepskich i
                                                    Plebanii oraz Buly ze spola!
                                                    Moze sobie pozycze "Zmruz oczy" albo ostatni film J.Stuhra.Ogladnalem w
                                                    srode "Zurek" i nie jestem zawiedziony wrecz przeciwnie,pozytywnie zaskoczony.
                                                    W grudniu (7-ego)bedzie booc Daniec w Szikagowie.Tu dopiero ma pole do popisu!
                                                    Jaki publika taki satyryk!A moze na odwyrtke?
                                                    Ufff!Koniec!
                                                    Pozdrawiam energicznie od Bombla Rite hau-hau-hau!
                                                    Od mnie jak zwykle caoosqv wielkie mnoostwo!
                                                  • Gość: rita Re: Po "indorze" ale sniegu... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 23:24
                                                    magazynosiku - nie będę cię pobijać - widać , że jesteś niedozdarcia ;)))))))
                                                    jestem w biegu, więc jutro włączę klawiaturę na automatyczną, taki mam
                                                    wynalazek.
                                                    Oglądałeś Pochar Dawisa ?
                                                    Oglądałeś Wisełeczkę ?
                                                    Oglądałeś Małysza ?
                                                    Oczywiście ucałuj Bombelka i jako małolata musisz jeszcze go dużo nauczyć.
                                                    Najgorsza będzie dla niego pierwsza miłość, ale ty nad nim czuwasz i nie
                                                    pozwolisz by wpadł w depresję ;))))
                                                  • mr.bombel Re: Sex...i sport 29.11.03, 18:11
                                                    Jakos mi umknyl ten Dawis!!
                                                    Traktorzystow nie ogladalem,nikt powazny nie transmitowal tego dziadostwa
                                                    wislackiego ale widziale przestrzelone "karniaki" Szymka i Franka.(polsat
                                                    international na satelitce)
                                                    Ogladnalem natomiast Tapicerow z Grodziska-robila to hiszpanskojezyczna
                                                    satelitka nazwiskiem GOL-i jestem pod wrazeniem ich gry!Jak Manitou kocham!!
                                                    Trzymam teraz ciooki za nich.Do czwartku Szikago pilkarskie bylo podzielone,
                                                    tak teraz wszyscy sa za Tapicerami,wyklinajac na Trktorzystow.
                                                    Malyszowe wyskoki sledze na Interii i obawiam sie,ze znowu wykosi towarzystwo
                                                    energicznie!Taki to ten bialo-czerwony Byk jest!W czapce red bulla na czaszce!
                                                    Pozdrawiam!Do poniedzialq!
                                                    Causqv 102!
                                                    Ps.Bombel z sexem za pan brat!Wie po co ma qske!Juz majac 6 tygodni atakowal
                                                    "jasieczki"sexualnie.Teraz od czasu do czasu atakuje wieksze wersalkowe
                                                    podoochy!
                                                    pa.
                                                  • Gość: rita Re: ..i sport IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 20:35
                                                    Australia wygrała z Hiszpanią w pucharze Dewiska, Wisełka przegrała ale słabo
                                                    grała, za to Bruklin Polska grała fantastycznie, tak fantastycznie że piłka
                                                    zaczeła mi się podobać, za to skoki narciarskie były dla mnie horrorem, już
                                                    pierwszy upadek był tragiczny i straszie się bałam o naszego Adamka. Kiedy
                                                    zobaczyłam jak zlatuje następny narciarz wyłączyłam telewizorek by nie patrzeć
                                                    na taki sport, zaczynam przekonywać się już bardziej do boksu niż do skoków
                                                    narciarskich - to było straszne, tak straszne, że żenujące - tak nie może być,
                                                    powinni skoczków jakoś asekurować, jakąś siatkę zawiesić - tyle jest pomysłów.
                                                    magazynos bombelkowy , może temat piesków zakończymy. Twój małolat nigdy nie
                                                    zrozumie staruszki o lasce. Wprawdzie ogonem jeszcze myrda i umie się cieszyć,
                                                    ale też wie , że dużo od życia nie może oczekiwać.
                                                    Opiekuję się nią dobrze, gryzie sobie suchy pokarm , popija wodą i nic jej do
                                                    szczęścia nie potrzeba. Jest jej cieplutko i rodzinnie , czego życze na starość
                                                    twojemu bombelkowi. Abyś, kiedy bombelek będzie brzydki i stary nigdy go nie
                                                    opuścił.
                                                    A teraz przed tobą wielkie wyzwanie wychowania bombelka na prawdziwego
                                                    męzszczyznę i dzentelmena. Myślę , że przykład pójdzie z góry i sam będziesz
                                                    wzorem do naśladowania dla bombelka. :))) Niech bombelek zostanie bohaterem
                                                    Ameryki psów rodowodowych ;)
                                                    Wtenczas panienki i nie tylko panienki będa do niego lgnąć ,a pan z bombelkiem
                                                    będzie siedział i wybierał: dziś ta, jutro tamta - oj, przed bombelkiem i panem
                                                    ciekawe i piekne życie, wytłumacz mu , żeby dokonał mądrego wyboru jak jego
                                                    pan :)
                                                    magazinosbombelinos , od kiedy ty sobie wysiadujesz na forum ? Wydaje mi się,
                                                    że słyszałam twojego nika kiedyś w rozmowach na spotkaniu forumowiczów - to są
                                                    fantastyczne spotkania, aż żal, że tyle czasu nie posiadam. Ale jak będę
                                                    całkowitą struszką o lasce obiecuję się wstawiać.
                                                    Jeszcze mam nadzieję, a jak jest nadzieja, to musze dla niej mieć czas.
                                                    magazinosbombelinos ( wspaniały nik, jaki piękny i długi i bez porównań i
                                                    dwuznaczności ) napewno jak przyjedziesz będzie uczta (nie mylić z ucztą
                                                    Platona, choć też piekna)na Kazimierzu. Czy szykujesz już jakieś
                                                    przygotowania??????
                                                    magazinosbombelinos - dziś dzień wróżby, polej wosku, a zobaczysz wyjdzie ci
                                                    klucz do Krakowa, tego ci zyczę, bombelkowej radości i takiego humoru jakim
                                                    tryskasz. Szkoda, że nie masz ogona jak bombelek, łanie byście wyglądali razem
                                                    na spacerze ;)))) A propos, czy bomelek ma ogonek - masz jakiś album ze
                                                    zdjęciami, nie wyobrażam sobie tej rasy psiej i człowieczej ?;)

                                                    magazinosbombelinos - pamiętaj w dzień Andrzejkowy musisz kłaść się spać z
                                                    jednej strony łóżka, a wstać drugą stroną łóżka by zamknąć krąg i bombelek
                                                    też ;)))))



                                                  • mr.bombel Re: sport i "Andrzejki" 01.12.03, 18:16
                                                    Witaj Rito,
                                                    Qrde,calkowicie,na amenos i na smierc zapomniawszy o wrozbach andrzejkowych!!
                                                    Moze to i dobrze bo jako prawdziwy Polak-katolik(nie mylic ze
                                                    sledziami"katolikami"-wiesz) zgrzeszylbym niemozebnie a grzechow ci u mnie
                                                    skolko-ugodno i ten grzech moglby mnie skierowac w jakis niezbyt przyjemny dla
                                                    mnie sektor Piekla.Pewnie,ze wiem,ze z Mefistofelesem,Lucyferem i innymi
                                                    gagatkami z Kazmirza bedziemy obalac Chateau de Yabolle siedzac na grillu
                                                    okrakiem!
                                                    A Tobie co sie wywoskowalo?
                                                    Zaczynamy w tym tygodniu z Bombeleuszem szukac jakiejs energicznej kolezanki
                                                    zobaczymy czy sie nada.
                                                    Jutro Bombeleusz konczy 2 lata!Szyqje sie imprezka energiczna!
                                                    Kilku kolezqw i kolezanqw jest zaproszone do parq w godzinach popoludniowych
                                                    na Kabanosika i ciasteczka!Wlasciciele walna se browarka(Okocim)i po paczq!
                                                    Bedzie jutro zimno(O Celsjuszow) ale slonecznie.Beda robione pikczery,
                                                    gdybys wygonila do mnie Emilka z adresem to wyslalbym tobie i Ritce Bombelka
                                                    podobizne.Wiesz,ze mam ponad 5oo(piecset)zdjec wiernego przyjaciela?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • Gość: rita Re: sport i "Andrzejki" IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 21:26
                                                    Witaj!
                                                    dostarczam zwolnienie lekarskie
                                                    teraz walcze z lumbago - wiesz co to jest ????????
                                                  • mr.bombel Re:Loombago, O! 02.12.03, 16:30
                                                    W tym wieku?Tzn.w XXI wieq jeszcze ta przypadlosc ataqye?Jednak musialo Cie
                                                    gdzies podwiac,zimno,wietrznie na tej biezanowskiej gluszy a cieplutkich
                                                    reformqw sie nie wdzialo na sempiterne bo trzeba miec figure!To teraz
                                                    kolegujesz sie z Lumbagiem.Zadnych ruchow,sklonow czy podskoqw.Na wznak i
                                                    medytacja!Nie mowiac juz o obowiazkach kolezanki malzonki z racji zawartej
                                                    umowy wzgledem przedluzania gatunQ!
                                                    Mam nadzieje,ze Rita Ci wspolczywa i razem wylegooyecie sie w poscieli!
                                                    Zyczymy Ci wraz z Bombeleuszem szybkiego powrotu do normalnosci z
                                                    niecierpliwoscia oczeqjac na odpowiedz!
                                                    Badz dzielna a Twoje cierpienie to Krzyz ktory od czasu do czasu kazdy musi
                                                    poniesc q chwale Manitou!Howgh!
                                                    Ps.Czy Ty masz jakis Emilkowy adresik?
                                                  • Gość: rita Re:Loombago, O! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 21:06
                                                    magazynosbombelnos - oplatamy sie w jakąś sieć i żebyśmy w nią nie wpadli
                                                    musimy zpoważnieć.
                                                    A szczególnie ty i twój bombelek , który wchodzi w dorosłe zycie. Z okazji jego
                                                    urodzin moge trochę na ciebie poszczekać.
                                                    Hau, hauu, hauu , żeby 100 lat miauu ;)
                                                    mogę też powyć do księzyca na jego czaść :)
                                                  • Gość: Bombel Re:Loombago and powaga...hihihi... IP: *.proxy.aol.com 04.12.03, 17:23
                                                    Raczysz Acanka kratochwile sobie stroic!Powaga w naszym wieq?Ja sie chyba
                                                    pochlastam a Bombel se moze ogona odgryzc!
                                                    Teraz to tylko sie smiac i cieszyc,ze nam w tym syfie nie duzo zostalo i
                                                    reszcie pozostalych(mlodszych)przyjdzie sie zmagac(wqrviac)z Zyciem,szczegolnie
                                                    w tym naszym polskim do bolu katolickim,kraiku!
                                                    Po za tym w zycie nalezy wchodzic z usmiechem na ustach czy tez Pysku czy
                                                    Mordzie czy tez Kufie*!
                                                    Jak kol.Loombago dalej piesci Cie az do booloo?
                                                    Podejrzewam,ze ogarnela Cie jakowas jesienna chandra z ktora nijak ni mozesz se
                                                    dac rady dlatego tyz podam ci acanka 15 prostych rad jak se z ta cholera
                                                    poradzic:
                                                    1. Wyjdz na dlugi spacer koniecznie za dnia-potrzebujesz swiatla(ja
                                                    podejrzewam,ze w ziemlance mieszkasz w tym tam Biezanowie)
                                                    2. Zapros przyjaciol-potrzebna Ci jest zyczliwosc bliskich(moga byc "bracia
                                                    mniejsi"pogadaj z Ritkom)
                                                    3. Strzel sobie malego yabolka,ale nie zalewaj robactwa!(polecam Chateau de
                                                    Yabolle rocznik 2OO4)
                                                    4. Wroc jeszcze raz do ksiazki swojego zycia ("Jak chartowala sie stal?")
                                                    5. Nie zadreczaj sie niczym-miej stale w pamieci,ze to co nie zabija,tylko
                                                    wzmacnia(Kol.Loombago np.)
                                                    6. Daj se luza-dretwa sztywnosc tylko Cie pokaleczy,zlam rutyne(uwazaj jednak
                                                    na gwaltowne sklony,Loombago!)
                                                    7. Kup wymarzony drobiazg-nie badz sknera dla siebie(w Biezanowie tyz sa sexy
                                                    sklepy!)
                                                    8. Spraw bliskiej osobie drobny prezent-dawac jest jeszcze milej,niz brac
                                                    (prawda,moze byc adres E-milkowy)
                                                    9. Pozwol sobie na marzenia-one lecza(jak dlugo ten Loombago bedzie goscil?)
                                                    1O. Idz do silowni-naprodukujesz sobie serotoniny to neuroprzekaznik ktory
                                                    zapewnia dobry nastroj(tylko wtedy gdy sztangi na stope nie upuscisz!)
                                                    11. Zapomnij o kaloriach,pozwol sobie na czekolade-serotonina tez podskoczy
                                                    (strzalka na wadze tyz)
                                                    12. Przytul swoje dziecko-potrzebne Ci tkliwe cieplo(ewentualnie "do serca
                                                    przytul psa,wez na kolana kota...)
                                                    13. Pusc w niepamiec uraze-wyrwiesz tkwiace w Tobie zadlo(chyba,ze byl to
                                                    kleszcz i juz jest w drodze.Kaplica!)
                                                    14. Kup sobie specjalna lampe do naswietlan(z instrukcja ktora przeczytaj zebys
                                                    nie zeszla!)
                                                    15. Jesli Ci te rady nie pomoga - idz do lekarza(moze byc pierwszygo i
                                                    ostatniego kontaktu razem z rachunkiem sumienia i...w droge!)
                                                    16. Pozdrow wszystkich znajomych po "tamtej stronie".
                                                    Uff! Mam jednak nadzieje,ze wezmiesz se te rady do miesnia sercowego i
                                                    polkoolek moozgowych i wydobrzejesz!Ze zlosci!!!

                                                    W Szikagowie pogoda elegancka>maniana zapowiadaja okolo 1o-15 centymetrow
                                                    bialego poochoo!
                                                    Bombeleusz dziekowac za poszczekiwanie i wycie zam odszczekooye
                                                    energicznie:wouf-wouf-wouf!!
                                                    Pytam po raz przedostatni kolezanko Rito:u Was jest emiliankowy adresik ili
                                                    niet!?
                                                    Do swidanja,czytanija and klikania!!
                                                    Caoosqv 1O2!
                                                    *Kufa-psia mordka.Pa!
                                                  • Gość: rita Re:powaga...hihihi... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 20:16
                                                    magazynosbombelinos - jesteś niemożliwy, jesteś tak niemożliwy jak niemożlwe
                                                    jest możliwe gdyby było możliwe, ale się mówi trudno , wszystko co jest możliwe
                                                    moze być niemożliwe i jak tylko się da może być możliwe gdyby tylko bylo
                                                    mozliwe, a czasami to wszystko jest niemozliwe, chociaż przy dobrych chęciach
                                                    może być możliwe, a u ciebie wszystko jest możlwe co jest niemozliwe i choć bym
                                                    jeszcze miała lumbago to ty zrobisz tak bym go nie miała. Jesteś uparty jak
                                                    osioł i nie wiem dlaczego tak strasznie dopingujesz bym nie zmarniała.
                                                    Za rady dziękuję , są wspaniałe wystarczy je przeczytać i nasze pyszczki są
                                                    uśmiechnięte od uch do ucha , z tym , że mamy oklapnięte uszka, nie jesteśmy
                                                    rasowe jak twój bombelek
                                                    magazzynosbombelinos jak ty to robisz , że jesteś taki jaki jesteś , teraz
                                                    widze ile nasz kraj traci na eksporcie takich ludzi jak ty i Kazimierz nabrał
                                                    by blasku i Cracovia będzie grała z Wisłą, a wiesz , że Cracovia kupuje
                                                    zawodników i czai się na Wisłę, co to będzie ??????????
                                                    magazynosbombelinos, ty mnie żle odbierasz, mnie prawie nie ma, prawię nie
                                                    istnieję i nie mogę istnieć, dlatego swobodnie mi sie z tobą rozmawia, prawie
                                                    luzacko i mogę dalej rozmawiać, ale nic nie bierz poważnie, to tak jak coś
                                                    jest, a go nie ma - może sobie coś łyknę na twoje zdrowie !
                                                    W następnym poście będzie prezent od Mikołaja dla bombelka :)
                                                    U nas też zaczyna być zimno i obiecują , że spadnie biały puszek, będzie ślisko
                                                    i balacharze będą mieć pełne ręce roboty
                                                    Teraz ty się idż przewietrz z nombelkiem i wracajcie z uśmiechem na twarzy i
                                                    machającymi ogonami i może ze śpiewem na ustach - Pieski małe dwa , poszły se
                                                    na spaser - jak to tam było ;))))))))))))
                                                  • Gość: rita Re:powaga...hihihi... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 22:16
                                                    a teraz prezencik:
                                                    rita100@gazeta.pl
                                                  • magazyn1 Re:ufff!!!Nareszcie,qrza twarza! 06.12.03, 17:24
                                                    Nombelek(wiesz bardziej mi sie to imie podoba-Nombelek,tak wyklikalas)bardzo
                                                    ale to wery dziekuje za niespodziewanke i zaraz albo nawet pozniej napiszemy
                                                    coos i Emilianem pchniemy do tego tam Biezanowa.Zeby tylko bidok nie zabladzil
                                                    gdzies miedzy chaloopami!
                                                    Tak mie sie to niemozliwe z mozliwym poye...znaczyt pomiszalo,ze gdyby nie
                                                    Nombelek ktory,chwala Bogu,ze Bogu dzieki bo jakby tak nie daj Boze to niech
                                                    Manitou broni,uszczypal mnie w kostke bo widzial moje rozleciane na wszystkie
                                                    strony oczi i piane na oostach>bal sie qrde,ze go ugryze!A szczepiony jest!
                                                    W Szikagowie bez sniegoo jak na razie.W okolicznych wioskach od poludniowej
                                                    strony wczoraj nasypalo ale dzisiaj juz sladu ni ma!Natomiast,jak zwykle na
                                                    wybrzezu USA (pln-wsch)juz dalo popalic.Tak zreszta jest z roku na rok!
                                                    Nombel wczoraj byl niegrzeczny bo mimo "nie" wskoczyl do rzeki za kaczkami
                                                    i caly sie zmoczyl i ubrudzil jak fix a ze futro ma jak niedzwiedz to musialem
                                                    Go poocowac we wannie aby kolezanka malzonka nie nadawala!Ma "szlabana" na
                                                    dlugie spacery i wejscie do parq przez 48 godzin!Wie,ze zawalil sprawe i
                                                    delikatnie sie na mnie gniewa.Gdy zorientowal sie,ze nie idziemy do parku
                                                    zawrocil do domu i teraz spi pod biurkiem!
                                                    Mam kilka zdjec Nombelka(okolo 6OO)postaram Ci sie regularna poczta przeslac
                                                    zebyscie z Rita uwidzialy Naszego"agenta"!
                                                    Wczoraj sprawdzalem czy mam silna Silna Wole i do kompootra nie siadlem!!
                                                    Poklikamy w paniedielnik!
                                                    Caoosq 1O2!Po 51` od kazdego!!
                                                  • Gość: rita Re:ufff!!!Nareszcie,qrza twarza! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 22:18
                                                    Nombelinos - biedni jesteście z tym wiatrem i śniegiem, ale u nas nie lepiej,
                                                    dziś Mikołaj przyniósł śnieg i wichurkę, która zrobiła trochę rewolucyjek w
                                                    prądzie i wszystko na moment siadało, tak siadało, że mmentami była świetlna
                                                    dyskoteka.
                                                    Fajny ten bobelek , jak wskakuje do wody, szkoda , ze pan nie jest taki
                                                    bohaterski jak bombelek. Myślałam , że wy to tak jak przyjaciele, jak jeden
                                                    wpadnie do wody to drugi również, a tu widać , że pan nie dorósł do bombelka i
                                                    nie wskoczył za nim - oj nie ładnie, tylko całą winę zwalić na biednego i
                                                    mokrego bombelka. Nie musze wspominać, że najwiękasza przyjemność dla Nombelka
                                                    była sama kompiel w szampaniku bombelkowym i z pianą.
                                                    Ja mam lepsze życie z suczką, bo z daleka omija wszystkie kałuże , nawet
                                                    potrafi chodzić na palcach gdy jest mokro, a o kąpieli nie ma mowy, sama dba o
                                                    czystość kocimi sposobami.
                                                    Z klopotu może nas wybawić strona z rasowymi psami i wskażesz który to "agent"
                                                    Gorzej jest z moją riciusią , gdyż to zwykły kundel, więc jest jedyna w swym
                                                    rodzaju i nigdy nie znajdziesz dwóch jednakowych kundli.
                                                    Uważam Nomelinosmagazinos, że za surową kare dałeś bombelkowi - trzeba było
                                                    wlepić panu mandacik lub kaucję , a bombelkowi dać karę w zawieszeniu na dwa
                                                    dni, to byłoby bardziej sprawiedliwe.
                                                    kończę klikanie i prosze nie wciągaj sie w jakieś fajerwerki
                                                    aha - z Cracovią mam problemy , dziś narażałam życie i nie wiem czy za Wisłę
                                                    czy za Cracovię, bo cokolwiek bym powiedziała to byłoby żle. Nie wiem po czym
                                                    tych kibiców poznawać, ostatnio chodza po cywilu i sie czają, jacyś szpiedzy
                                                    się okazują, nie noszą już szaliczków ozdobnych.
                                                    Wszystkie czułości wylej na bombelka, on bardziej to potrzebuje
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Bombel Re: Magazynos IP: *.proxy.aol.com 08.12.03, 18:11
                                                    Milo mi bylo sluchac czytane przez Magazynosa wyklikane zdania przez Ciebie
                                                    kol.Rito.Dziekuje za slowa wspolczucia jednakze zdaje sobie sprawe,ze nie
                                                    postapilem wlasciwie.Bylem nie grzeczny i slusznie zostalem ukarany(kara juz
                                                    sie skonczyla).Wiedz,ze ja w przeciwienstwie do moich koompli do wody
                                                    szczegolnie tak podejrzanie brudnej jak w tej niby rzeczce w parku bez
                                                    pozwolenia Magazynosa nie wchodze.Nawet sie nie raz i dwa zdziwilem gdy
                                                    slyszalem krzyk i cholerowanie na Rexa(Rotweiler),Franie(Boxer amerykanski)
                                                    Coopera(Labrador)Princess(Czau-Czau),Vivo(Owczarek niemiecki),
                                                    Sydneya i Rogera(Mieszanka wieloowocowa)a mimo tego one do rzeki wskakiwaly.
                                                    Nie chwalacy sie ale wszyscy byli szczerze zdumieni,ze ja Golden Retriver ktory
                                                    za zamoczenie ciala w jakiejkolwiek h2o oddalby sniadanie czy obiad z brzegu
                                                    obserwuje "wyczyny" kolegow.
                                                    W ten dzien cos mi "odbilo",pewnie wielka ilosc dzikich kaczek,(magazynos
                                                    policzyl bylo ich 52)no i instynkt plochacza(to my,Goldeny-ploszymy zwierzyne
                                                    lowna mysliwym z krzakow i kryjowek i juz "zalatwiona" przynosimy do
                                                    stop "oprawcom"!Tak Magazyn nazywa mysliwych i ja sie z nim zgadzam!
                                                    No i Mag sie obrazil i delikatna nauczke mi dal.Ni ma sprawy Rito,mial racje.
                                                    Jest w porzasiu gosc,ma ze mna skaranie boskie ale wcale nie narzeka wprost
                                                    przeciwnie wyglada na szczesliwego!Chyba mnie kocha tak ja jego.Powiem Ci
                                                    tez,ze Magazynowa i Magazynowna tez mnie kochaja,ze wzajemnoscia zreszta!
                                                    Chcialbym z nim bardzo leciec na Kazmirz ale jest problem ze mna bo jestem
                                                    alergikiem i nie moge jesc innego jedzeni jak tylko przepisane przez
                                                    weteryniarza i kupowane w lecznicy.No czasem Mag da mi gotowanego indyczka czy
                                                    wieprzowinki a nawet kabanosika.Ale nie duzo i nie czesto bo zaraz sie drapie a
                                                    nawet moglbym dostac mowiac trywialnie sraczke!A nie lubie Tagametu(pastylki
                                                    przeciwko "pannie S")szczegolnie tego lykania na sucho po glebokim wsadzeniu
                                                    recznym tej pigoolki do gardziolka!
                                                    Chyba,ze wysle wczesni kilkadziesiat puszek(zjadam 2 dziennie-polkilowe)
                                                    i worek 1o-ciokilowy suchych kooleczek.
                                                    Tego "zarcia" w Krakowie i chyba w Polandzie ni ma.
                                                    Nazywa sie I/d.
                                                    Bilet dla mnie nie jest drogi-$1OO,oo,drozsza jest klatka dla mnie.Nie wiem tez
                                                    czy nie wpadl bym w depresje,9 godzin bez Maga.Pozyjemy zobaczymy.
                                                    Bardzo chcialbym zobaczyc Rite,Fafika i innych kolesi Maga internetowych braci
                                                    mniejszych.
                                                    Rozklikalem sie jak jaki bzik a zaraz wychodzimy na spacer(jest 11:oo
                                                    rano).Chlodno,dla mnie RAJ,snieg ma byc w srode.
                                                    Acha, rzeka jest plytka i Mag nie musial za mna wskaiwac aby mjie
                                                    ratowac,podejrzewam chyba slusznie,ze ze mnie lepszy plywak jak z Maga!
                                                    hihihi...wouf-wouf!!
                                                    Machajaco pozdrawiam.
                                                    Mag jak zwykle:causcoov 1O2!
                                                  • magazyn1 Re: Szlabanik na klawiatoorce? 09.12.03, 17:58
                                                    Czekamy jednak cierpliwie na odklikanie!Szczegolnie Bombel!
                                                  • Gość: kawusia Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 19:56
                                                    Bombelku kochany, musisz być pięknym pieseczkiem skoro tyle masz przyjaciół
                                                    wokół siebie. To , że się kąpiesz w rzeczce to normalna sprawka, pan w żaden
                                                    sposób nie powinien się na ciebie obrażać, a tymbardziej pani.
                                                    Nie daj sie bombelku i korzystaj z każdej nadarzającej się okazji, znajdziesz
                                                    gdzies wodę - to chlup i wykąp się do woli, pieskom ponoć wszystko się wybacza,
                                                    a magazynos nie jest taki zły, możesz sobie pofolgować. Piękne , kolorowe
                                                    kaczuszki pływające po rzeczce to rarytas pewnie dla ciebie, coś czego nie
                                                    można odpuścić mimo, że się bardzo kocha pana,
                                                    Tak więc, ja ruda i kundelkowata suczka (może dam sobie inaczej na imię niż
                                                    moja pani, bo tak strasznie mnie lubi , że postanowiła sobie dać tak na imię i
                                                    moze żeby nie mylić, szczególnie dla ciebie bombelku nazwę się kawusią )
                                                    A kawusia była jak owczarkiem niemieckim, jakim pięknym lecz w dziesiątym roku
                                                    życia dostała chorobę nóg i trzeba było ją uśpić na zawsze, a było to dwa
                                                    miesiące temu i tak zostałam sama. Na jej cześć nawę sie kawusią , a pani
                                                    zostawię moje imię.
                                                    Nie wiem czy cokolwiek rozumiesz bombelku, ale było nas dwie teraz jestem
                                                    samiutka. Dużo by o sobie opowiadać, musze ci się pożalić, że pani nie jest
                                                    zbyt dla mnie łaskawa, nie wychodzi ze mną na spacerki i nie gotuje jak dawniej
                                                    kiedy była kawa objadków.
                                                    Nie wychodze na spacerki ponieważ lubię wolność i często oddalam się daleko i
                                                    długo mnie szuka. Uwielbiam koty (nie myl z kaczkami, kaczki i woda mnie nie
                                                    interesują), koty są fantastyczne, ciągle uciekają przede mną , a ja ich gonię,
                                                    ostatnio uczyłam się wchodzić na drzewo, niestety nauka i kot poszedł w las.
                                                    Tak więc waruję godzinami przed drzewem na którym siedzi jak na tronie kot i
                                                    władca.
                                                    Kiedyś zdarzylo mi się ucieć z domu i kiedy wróciłam po paru godzinach pani
                                                    bardzo na mnie nakrzyczała, powiedziała, że jak będę sama sobie spacerować, to
                                                    ktoś wreszczie mnie złapie i zrobi ze mnie smalec, a zima nadchodzi i jest
                                                    niebezpiecznie i duży popyt na ten psi smalec.
                                                    Czy u was też są łapanki na tłuściutkie pieski ? Uważaj bombelku na siebie, mam
                                                    nadzieje, że biegaląc za kaczkami nie czai się jakiś rybak z wędką na ciebie.
                                                    Wiem , że prokocim gdzieś tam łowi rybki, więc będzie cie chronił. Tak , jeśli
                                                    chodzi o spacerki mam szlaban i jestem bardzo pilnowana przez panią, jedynie
                                                    mogę iść do ogródka i przysiąść na jakiejś kupce trawki. :)
                                                    Bombelku, żaliłaś się że masz alergię, czy weterynarze nie zalecają ci zmianę
                                                    klimatu i więcej jodu. Zapraszam cię do kopalni soli , gdzie leczą się wszyscy
                                                    alergici i asmatycy. Jakoś cie przemyce na dół, może nawet uda się przekupić
                                                    flaszeczką przewodnika. Bombelku - mnie pani daje tylko suchy pokarm i każe
                                                    popijać wodą. A musze ci donieść bombelinku, że kiedyś i tej wody mi brakowało,
                                                    co chwilę ją szturchałam , a ona tylko odejdż, nie widzisz , że czytam.
                                                    Co ci bede mówić i żalić się na nią, mogłam trafić gorzej, jestem córką kundla
                                                    przybłędę, którą ktoś kiedyś wyrzucił i ona mnie z matką przygarneła, czyli do
                                                    serca przxytuliła psa - wiesz jakie to było piekne. Okazało się , ze moja matka
                                                    nie umiała chodzić po schodach, takie były sliskie , lastrikowe to ona nosiła
                                                    ją na rękach, a mateczka ważyła z dwadzieścia kilo. A wiesz jakie piekne imię
                                                    miała mateczka , dali jej na imię Funia i lezy teraz głęboko pod ziemią w
                                                    ogródku.
                                                    A wiesz, że Funię ktoś przeżucił przez ogrodzenie kości z kurczaka i ona to
                                                    zjadła i poprzecinała sobie nimi przewody pokarnowe czy coś, w kazdym razie ,
                                                    ktoś chciał dobrze , a zrobił żle, co często w zyciu się zdarza. Czy ty też
                                                    masz taki problem, chcesz coś zrobić dobrze, a wszyscy - ty jesteś zła ????
                                                    Martwie się teraz Bombelku twoją alergią, ciągle się drapiesz, czy czasmi nie
                                                    masz zwykłych pchełek, a weterynarz złą diagnozę postawił i tak jesteś
                                                    leczony , a jesteś zdrowy. Mam pomysł, może pan kupi ci małpkę, małpki lubią
                                                    iskać sąsiada, więc miałbyś dobrze z nią i byłbyś wyiskany na iment ;)
                                                    Bombelku , byłoby dobrze bys jednak przyjechał. Towarzystwo miałbyś duże z
                                                    Fafikiem na czele, a Fafik umie rozbawiać. Na Kazimierzu pod stołami byłby
                                                    wielki ruch, a i na stole mogą być wyborne trunki. Bombelku - pijesz ty
                                                    mleczko ? Moze od tego masz te alergie ?
                                                    Bombelku teraz dopusze do głosu swoją panią , bo już tyle wyklikałam, że z
                                                    łapki mnie bolą, a pani też chce jeszcze coś dorzucić
                                                    Bywaj bombelku, ciesz się zyciem i panem, starość tak szybko przychodzi - moja
                                                    pani zawsze twierdzi, że musimy się śpieszyć kochać ludzi, oni tak szybko
                                                    odchodzę, więc bombelku przekazuję ci te słowa i stosuj je , jak ja staram się
                                                    stosować.
                                                    wraszcie mnie dopuścili - ach , te zwierzaki !
                                                    Magazonos, czy nasze psy nie zwariowały, ty dopuściłes je do klawiatury ?
                                                    Słuchaj, bądż poważny, jeszcze przez przypadek stworzymy wirtualnego Orwella :)

                                                    pozdawiamy Was towarzysze, bawcie się dalej i zabawiajcie nas :)




                                                  • Gość: Bombel Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.proxy.aol.com 10.12.03, 03:03
                                                    Mag przeczytal mi wyklikane,bardzo danke i bitte o wiecy!
                                                    Teraz Mag wpadl tu tylko na chwile bo ciekawy byl tego szlabana.Wiecej
                                                    napiszemy maniana tzn.w srode(u mnie jeszcze wtorek,zaraz idziemy na ostatni
                                                    spacer,godzina jest 7:56 wieczorem).
                                                    Leje energicznie i pewnie zamieni sie to w snieg>obiecuja juz od tygodnia a ja
                                                    po prostu pasyiami uwielbiam swizy sniezek!
                                                    Na ra<kawoosioo!
                                                    Ps.acha!Zadnych "skoczkow" na moim cialq ni ma!Mag dba o moje footerko.
                                                    Jeszcze kolezanki maupy mi potrzeba,wystarczy,ze od czasu do czasu widuje
                                                    afroamerykanow kedzierzawych,tfu!
                                                    Alergikiem jestem niestety i tak bedzie na amen.
                                                    Mleka nie pijam,a piwko juz dawno przestalo mi smakowac!Ja nawet nie pijam
                                                    zwyklej wody z kranu.
                                                    Ps2.Causcoov102!
                                                  • Gość: rita Re: Szlabanik na klawiatoorce? - nie :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 23:18
                                                    hau, hau, hau
                                                    do jutra
                                                  • Gość: magazyn Re: Zostalo Ci 48 minut... IP: *.proxy.aol.com 11.12.03, 01:20
                                                    ...juz jest jutro i nie wizu niczjewo.
                                                    Emilka przyjelas,ugoscilas czy glodnego w powrotna exqryie wyslalas niegrzeczna
                                                    kobitko?
                                                    Jeszcze nie dotarl bidok,pewnie w jakims makdonaldzie sie laduje akoomoolatorki.
                                                    Bombel zerka czy czasem ritka mu cos nie szczeknie.
                                                    Wouf-wouf!!
                                                    A ja jako zwykle,caooscoov 1O2!
                                                  • magazyn1 Re: Emil doczlapal! 11.12.03, 18:06
                                                    Przyjalem,nakarmilem(salceson wiejski z buleczko wodno i moosztardko),napoilem
                                                    "goralsko herbatko" i wyslalem na powrot do Biezanowa.Czy jest czy bladzi po
                                                    okolicy?
                                                    W Szikagowie lekootka zimka!Mrozik i sloneczko!
                                                    Bombel zadowolniony jest!
                                                    A w Australii lato!Kto to widzial?Trzeba interweniowac u prez.Dablyoo.Krzaka
                                                    moze i na to cos poradzi?Un moondry jest!A gdy mu Platforma Lechistanska pomoze
                                                    z Rokito na czele to Manitou sie ugnie i obroci Matke Ziemie!A my bedziemy miec
                                                    nazad cieplootko!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: daj bombelka do glosu IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 19:47
                                                    magazynos - puść Bombelka do klawiaturki, ricia100 porozmawia z bombelkiem.

                                                    Ricia100, chodż , siad , porozmawiasz z bombelkiem
                                                    Cześć bombelinos!
                                                    Bombel , czy ty , wiesz co, pani mi zrobiła ? - zrobiła dziurke w płocie żebym
                                                    sobie wyleciała i pobiegała. Jeszcze mówi - idż w świat , tylko pamiętaj żebyś
                                                    wróciała. I pobiegłam, za godzinę wróciłam, a pani już nie krzyczała, tylko
                                                    powiedziała: dobrze , że wróciłaś , czekałam na ciebie - to piękne
                                                    przywitanie :)
                                                    Bombelku - to twoja zasługa, moja pani zrobiła się nadzwyczaj ciepła dla mnie i
                                                    nie widzi juz nic złego w moich wypadach. Tobie to bombelinku zawdzęczam.
                                                    Własciwie to jestem grzeczna i nie ma ze mną kłopotu. Wszystkie kłopoty już za
                                                    mną, ale ciebie bombeleczku one będą targać.
                                                    Czy okres niemowlęcia przeszedłeś godnie jak na psy rasowe przystało - czy
                                                    dzrzwi są porysowane, dywany potargane , buty , pantofle poszarpane i skarpetki
                                                    podjedzone, czy zaznaczyłeś każde miejsce swego terenu, szczególnie miejsca
                                                    ludzkie ? Własnie mi się przypomniało jak jaden pan uspakajał moją panią, że
                                                    żona i długi wracają do męża to pewnie i pies też - fajne nie ;)
                                                    Bombelku , czy potrafisz przegryść piłkę tenisową i po jakim czasie ? Ja nie
                                                    potrafię, ale śp. kawusia wilczyca przegryzała je w szybkim tempie - jedną
                                                    przegryzła w mig za pierwszym sciskiem swoich szczęk, strasznie była zdziwiona
                                                    i zła, bo szybko skończyła się zabawa, a była to czeska piłeczka, zaś z
                                                    Dunlopami bardzo się męczyła by przegryżć, trwało to niekiedy tydzień.
                                                    Duzo by mówić bombelku ale już czas na mnie, mój limit się wyczerpał.
                                                    Czy wiesz, że właśnie dziś sie kończy ostatnia pełnia księzyca w tym roku ? -
                                                    wyłam jak pies ;)
                                                    Przesyłam tobie całuski po połowie z panem, nawet większą połowę dla ciebie
                                                    bombelku, trzymaj się mocno i daj w kość panu, niech wie że cię ma ;)
                                                    hauuuuuu :) do bombelka :)

                                                    magazynos jesteś ???
                                                    jest taki piękny wiersz:

                                                    "Ptaszek siedzi w klatce
                                                    Ptaszek chodzi po klatce
                                                    Ptaszek bije skrzydłami po klatce
                                                    Ptaszek spada na dno klatki

                                                    Ptaszek trzyma rękę na klamce
                                                    Ptaszek wychodzi z klatki
                                                    Ptaszek rozgląda się
                                                    Ptaszek wraca do klatki"





                                                  • magazyn1 Re: Bombel spi i o wiewiorkach sni! 12.12.03, 17:34
                                                    Dzieqye w imieniu mojego "ogona" ktory spi po spacerze.Pogonil za pileczka,
                                                    powalczyl z Harleyem(jego mniejszy kolezka,Akita a pochodzenia)po przyjsciu
                                                    zjadl sniadanko i rzucil korpoosem o wersalke,momentalnie usnal i w tej chwili
                                                    chrapie!Jak Manitou kocham!
                                                    Popisze popoludniu po drugim spacerze w parq gdzie bedzie gonil wiewiorki i
                                                    zloscil sie,ze nie pozwole mu wskoczyc do wody miedzy kaczki!
                                                    Wierszyk smutny.Mam nie odparte wrazenie,ze ma on duzo wspolnego z Twoim e-
                                                    milkiem.
                                                    Po cholere jednak ten ptaszek wraca?Oslepilo go slonce?Czy moze jastrzebia
                                                    zobaczyl?A moze przestraszyl sie,ze trzeba zaczac zycie od nowa?
                                                    W kazdym razie nie jest to wrobelek!
                                                    Wyslalem wczoraj Emilana,pewnie gdzies na Kazmirzu zabalowal i zgoobil
                                                    kopertke.
                                                    TWA STK (kazmirzacy)spotykaja sie 18-ego o 18:18 w Piwnicy pod Baranami.
                                                    Kooknij na watek "trudnego".
                                                    Pozdrawiam;
                                                  • Gość: rita Re: Bombel spi i o wiewiorkach sni! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 20:15
                                                    jutro napisze ci jak wygrałam pół literka - był zakład i pies mój pomógł mi w
                                                    wygraniu - może opowiem bombelkowi ;)))))

                                                    magazynos - wiem , jest mi bardzo z tym żle, że nie byłam na rocznicy spotkaniu
                                                    i na urodzinach skks - trudno wam to zrozumieć, ale życie jest inne niż się
                                                    myśli i inne niż sie chce
                                                  • magazyn1 Re: Nadrobic zaleglosci... 12.12.03, 21:48
                                                    ...z przyjemnoscia wielka i wsrod wielu Przyjaciol 18.XII.2OO3 o 18:18 w PpB
                                                    mozesz i powinnas.Peteen bedzie mial pod padcho moskiewskiego Pietooszke.
                                                    Zaprawde powiadam ja Ci,ze warto Tam isc!
                                                    Zaraz wychodze na przechadzke z Bombeleuszem,mrozno ale slonecznie>Do wiosny
                                                    moglaby byc taka pogoda.Alisci nie bedzie,to wiecy jak pewne.
                                                    Wpadniemy tootay razem z Bomblem deczko pozni(187minootkoov),pa.
                                                    1/2 literka?Ja juz zapomnialem jak taka flaszeczka wyglada a zeby sobie
                                                    przypomniec jej figoorke kupilem polski ocet.(naprawde polski,z Winiar chyba).
                                                    Wszystko lub prawie mozna tutaj kupic nawet w amerykanskich spozywczych
                                                    sklepach lancuchowych jak JEWEL czy DOMINICK.pa,pa.
                                                  • Gość: rita Re: Nadrobic zaleglosci... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 22:16
                                                    magazynosbombelinos jutro postaram ci zrobić ucztę dla bombelka - sama się z
                                                    tego śmieję , a jutro ty się pośmiejesz, ale mozesz już nastawić bombelka na
                                                    śmiech i niech zacznie już stroić miny, aby jutro ze śmiechu nie wyskoczyła mu
                                                    szczeka :))))))))))))
                                                  • magazyn1 Re: Szczeka? 13.12.03, 18:17
                                                    Bombell ma szczene,ze hey!Obawiam sie o moja a co za tym idzie to
                                                    moj"swizootki"garnitoorek porecelanowo-plastikowy moze wylaciec na ziemie!
                                                    Do poniedzialQ!
                                                    Bombel napisal o Keiko na foroomQ!!
                                                  • Gość: rita Re: Szczeka i czeka? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 19:21
                                                    jesteś ?
                                                  • Gość: rita Re: Szczeka i czeka? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 19:27
                                                    magazynosbombelinos - opowiem ci zdarzenie z kórego jestem ogromnie dumna,
                                                    ponieważ wgrałam zakład. A mam pewnego artystę, który z pieskiem cezarkiem
                                                    przychodza sobie na zakupy. Artysta kupuje pół literka, a piesek prince polo.
                                                    Pisek jest tak wyszkolony, ze nie bierze jedzenia od nikogo innego tylko od
                                                    pana.
                                                    Ale cos mnie napadło, jako że lubię ryzyko żeby się załozyć o natępne pół
                                                    literka, że piesek weżmie prince polo do pska właśnie ode mnie. Pan przyjął z
                                                    ochotą zakład. I akcja się zaczeła.
                                                    Podchodze do pieska cezarka i wkładam mu prince polo do pyska, a piesek ani
                                                    mysli otworzyć pyszczek, prosze go grzecznie i nic. Myślę toś ty taki twardy
                                                    cezarku, niemożliwe i wpadłam na iście diabelski pomysł. Zawołałam mają sukę
                                                    Ritę100 i kazałam jej wąchać to prince polo, a następnie prince polo potarłam
                                                    po całej jej sierści.
                                                    Ricia zgupiała, ale mówię jej nie ma innego wyjścia, ty jesteś ostanią nadzieją
                                                    na zwycięstwo.
                                                    I jak myślicie magazinosybombelinosy ?????
                                                    Wygrałam ! piesek cezarek wziąl do pyska prince polo i jeszcze pomachał
                                                    ogonkiem :)
                                                    Morał z tego magazynos, ponieważ ty też robisz zakłady , że lepiej mieć sukę
                                                    niż psa, miałbys większe szanse w zakładach i może dużo z nich dolarków ;))))
                                                    A żeby nie było żadnych dwuznaczności to pomysł mój wziął się stąd, że do
                                                    sąsiadów , którzy mieli dwa psy włamali się sąsiedzi, a psy bardzo były
                                                    zadowolone ponieważ ci złodzieje nasmarowali się cieczką innej suczki :) i psy
                                                    zamiast szczekać machały ogonami z zadowolenia :)
                                                    Tak magazynos, życie piesków także bywa barwane.


                                                  • amber13 Re: Feremon z "cieczki" 15.12.03, 17:44
                                                    O Qrde fix Kanada!
                                                    To ci lebscy ci "pracooyoncy inaczy",prawdziwi przyjaciele Braci Mniejszych!
                                                    Normalni "uspili" by bejsbolem a ci prosze jacy Hoomanitarni.Mowie powaznie.
                                                    A jaka gorzalke(siwooche czy cos extra)trafilas?Pewnie zaniesiesz w czwartek
                                                    do gedysu...dyskedu...cholera!degyst...DEGUSTACJI!!No!!!Trudne slowo.
                                                    W Szikagowie sniezq z 5O mm,zero Celsyooszoov!Zapowiadaja ocieplenie i opady i
                                                    Swieta beda szare.Chyba,ze Manitou podesle kolejna porcje bialego poochoo!Huhu!
                                                    Wczoraj rano Bombel stanal w drzwiach jak wryty bo na polu bylo bialo(snieg
                                                    padal w nocy)i po chwili zaczal szczekac jak jakis bzik.Spuscilem Go ze smyczy
                                                    i wtedy sie zaczelo!Yezoosicq!Do parq szlismy z 15 minut,normalnie 5,rzucal
                                                    cialem o ziemie az doodnialo.Tarzal sie,szczerzyl zeby a w parq nie bylo upros
                                                    gonil w qlko z nosem w sniegu i do domu nie chcial wracac.Bylismy 2 godziny,
                                                    ja deczko zmarzlem,pozniej juz nie wychodzilem(ogladalem footbol amerykanski)
                                                    a 3 razy byla z nim Magazynowa i 2 Magazynowna!
                                                    Dzisiaj juz polatal,teraz jak zwykle gdzies do heynalu pospi i bedzie trzeba
                                                    sie zbierac!
                                                    Moja Silna Wola jest silna bo wczoraj nie siadlem do monitorka,nawet nie
                                                    sprawdzalem Malysza!
                                                    Zadowolniony zem jest,ze otrzymalas przepoostke!Kto podpisal?Czy bedziesz sie
                                                    spowiadac?Czy tez powiedzialas prawde czy zrobilas chlopu z moozgoo h2o?
                                                    Jezeli to drugie to bardzo w porzadq tylko nie wracaj za szybko!
                                                    A czasowa ta przepooska czy bez wyraznego okreslenia powrotu?
                                                    Ubralas drzewko? Ja dzisiaj popoledniu dzialal bede bo to moja robota od zawsze
                                                    jest.Mamy plastykowom choinke w tym roq.Co drugi rok mamy prawdziwa.
                                                    Wkrotce porobie zdjecia i podesle do peteena.
                                                    Mam nadzieje,ze przed czwartkiem dojdzie do niego kartka dla
                                                    Kazmirzoqw.Wyslalem kilka zdjec.Bedziesz miala okazje zobaczyc Bombeleusza!
                                                    Jezeli zjawisz sie na "oplatq".
                                                    Do yootra,rito.
                                                    Poglaskaj Ritke od nas oboo!
                                                    Ps.Nie zdradz nikomu,ze wyslalem kartke.Tylko peteen wi!Oki-doki?
                                                  • Gość: rita Re: Feremon z "cieczki" IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 20:35
                                                    magazynosbombelinos - ile ty masz ników ????????
                                                    cięzka sprawa, oj cięzka wy tam tętnicie życiem , a ja ciągle żyję w trwodze.
                                                    Ricia jutro ma zbiego operacyjny - wycięcie macicy i trzymajcie kciuki !
                                                    do jutra

                                                    a gorzałeczkę wygrałam ! - jest to gorzkażołądkowa czyli Pilchóweczka
                                                  • magazyn1 Re: Macicy wyciecie?! 16.12.03, 16:55
                                                    YezoosicQ!Toz to o pomste do Alallacha czy innego Szirmy wola!Toz to prawie
                                                    zbrodnia...kiedys czytalem w krakowskiej,chyba prasie,ze jakis weteryniarz nie
                                                    wysterylizowal sooczki zaslaniajac sie prawem polskim i WCh!Serio!Jak Manitou
                                                    kocham!
                                                    Kolezka raczek zaatakowal maciczke?To powazna sprawa jest i popatrz wsrod Braci
                                                    Mniejszych tez!
                                                    "Ksywek" mam 3.
                                                    Jezeli o tej Pilchowce zoladkowo gorzkiej klikasz to Ona jest slodziootka w
                                                    kolorze lekootko brazowym?To wery popoolarny troonek na Polonii jest w
                                                    Szikagowie.Kiedys lyknylem sztakanka nie duzygo(jak to sie mowi:moglby w nim
                                                    kon kopytkiem zamiszac)i maniana nie moglem opedzic sie od pszczolek,co ja
                                                    klikam?!od mooch ktore za mna latali jak gloopole bo slodkie feromony ze mnie
                                                    wylatywaly przez wszelkie otwory a w szczegolnosci przez otwor gebowy!
                                                    Powiedzialem se wtedy nigdy wiecy Z-G! A "Pilchoovka" od Yooroosia P.?
                                                    Znam goscia(jezeli to o Nim klkanie) z obrazka i z felietonow w Polityce
                                                    Wyglada mi na normalnego a tu taki siurprajz!Slodziootkie loobi!
                                                    Jednak cos w tym musi byc.HSapiensy po 5O-tce przepadajo za czyms a nawet kims
                                                    slodziootkim! Wiem co klikam!
                                                    Nie zapomnij se o Piwnicy w czwartek!
                                                    Na koniec zagadka: czym rozni sie Parkinson od Alzheimera?
                                                    Zdayoo na answera!
                                                    Trzymam ciooki za Ritke a Bombel szczeknal,ze wszystko bedzie OK.Wouf-wouf!!
                                                    Molto causcoov dla Was dwooch!
                                                  • Gość: rita Re: nombelek śniegowy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 20:43
                                                    magazynos - opisujesz mi każdy krok bombelka, kiedy ja mogę tylko napisać ci i
                                                    opisać ciągłe spanie rity. Nic ją nie interesuje oprócz porzadne wylegiwanie
                                                    się na swoim dywaniku.
                                                    Czasmi wydaje mi sie ,że jest głucha, czasmi wydaje mi się, że jest ślepa,
                                                    zaczyna plątać się pod nogami i najczęściej ją ustawiam we właściwym kierunku.
                                                    Tak więc twój bombelek to samo życie i sama radość, znam to i już to
                                                    przerobiłam dlatego ty ciesz się każdą chwilą bombelkową.
                                                    Ale moja ricia była dziś na badaniach i stała się wdzięcznym obiektem
                                                    weterynarzy. Polubili ją natychmiast kiedy z radością przywitała wszystkich i
                                                    poddała się badaniom bez oporów. Wszyscy ją głaskali,a ona tylko machała
                                                    ogonkiem z zadowolenia. Pobrali jej krew i jest przygotowana na zabieg. Miał
                                                    być on w czwartek, ale jak wiesz czwartek należy do Baranów, więc nie mogę
                                                    ryzykować.
                                                    Weterynarka stwierdziła, że to będzie tylko zabieg kosmetyczny, wycięcie
                                                    narośli i wszystko będzie ok, będzie mogła już ładniejsza klikać do bombelka.
                                                    Pani weterynarz powiedziała, ze rita jeszcze zatanczy na weselu bombelka i
                                                    będzie mogła bawić wnuki bombelka, żeby bombelek spokojnie mógł wychodzić na
                                                    kaczuszki.
                                                    Pani weterynarz powiedziała, że jeszcze nie widziała tak wesołego psa przy
                                                    wejściu na badania i takiego z ochotą i ikrą idącą do pokoju operacyjnego.
                                                    Wogóle krążyła wszędzie bez kagańca,a zastrzyk dostawała w momencie głaskania.
                                                    W drodze powrotnej przejawiała ochotę do prowadzenia samochodu i bardzo była
                                                    zainteresowana kierownicą. Trochę na nią pokrzyczałam, aby zmniejszyć jej
                                                    zapędy rajdowe.
                                                    magazynosbombelinos , wiesz, że w czwartek mnie nie będzie

                                                    nie będzie na forum, będę na spotkaniu z Masłowską w Piwnicy pod Baranami i
                                                    wszystko ci opiszę, że szczegółami, żebyś czuł klimat, który na ciebie czeka.
                                                    Jeszcze wracając do Rity to po śniegu chodzi jak bocian wysoko podnosi nogi i
                                                    robi krok po kroku by za bardzo sie w nim nie zamoczyć. Mam ją ochotę wyturgać
                                                    po śniegu ale wiem , że nie ma na to ochoty i zastanawiam sie czy nie wyciągnąć
                                                    saneczki i ją trochę na nich nie powozić ;)))))
                                                    Jakby był bombelek to może by ją pociągnął na saneczkach ;))))
                                                    Zagadki nie rozwiążę ponieważ obydwa wyrażenia mi sie nie podobają
                                                    Rozmawiamy jak stare baby tylko o chorobach, lumbagach i szczękach ;))))))
                                                    A Pilchowiec będzie i twój przydział pozwolę sobie wypić jako łamańca
                                                    opłatkowego i zostawię ci pustą buteleczkę z podpisami - może być ??????
                                                    bawcie się magazynosybombelkowe ;)))))))))

                                                  • Gość: rita Re: nombelek śniegowy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 19:41
                                                    bombel - nie śpij , bo cię okradną ;))))))))))))
                                                  • mr.bombel Re: Dkad wiedzialas? 18.12.03, 04:18
                                                    W srode bylem tylko na spacerze 3 razy okolo 247 minut.W miedzytajmie spalem
                                                    pod stolem w qchni bo mag pisal kartki swiateczno-noworoczne z takim,qrde,samo-
                                                    zaparciem,ze mnie normalnie ogon sie prostowal bo wiedzialem,ze wiadomosc z
                                                    Biezanowa-city lub Biezanowa-wies czeka do przeczytania.
                                                    Dopieru wedle 9-ty wieczor wskoczyl i mnie dal kliknac coby mi lapki ze wprawy
                                                    do w gooziczki trafianie nie wyszli.
                                                    Myrdam ogonkiem z zadowolnienia,ze Ritka jest Ok!Jak slepa to do okoolisty a
                                                    jak gloocha to do larygolga i aparacik wskazany.
                                                    Mysle jednak,ze Jej nos za wszystkie te ubytki wystarczy jednak!
                                                    Co do zagadki maga to z tego co wiem miedzy mr.P a mr.A ni ma zadny roznicy.
                                                    Paczjemu?patamu szto na jedno wychodzi czy wychlapiesz browarka ze szkalnicy
                                                    czy se zapomnisz gdzie postawilas!
                                                    tera mag napisze ciutke...
                                                    Mam Maslowskiej ta ksiazke ale jakos nie moge jej trawic.
                                                    Czy rzeczywiscie jest taka extra ta ksiazka i ona sama?przypuszczam,ze watpie
                                                    bo skoro ja chwalil ten smakosz Z-G czyli JP bez rzymskich cyferkoov to dla
                                                    mnie jest niestrawna!
                                                    napisz jak bylo na OplatQ i czy polamalas sambady energicznie.
                                                    Smacznego!
                                                    Do frajdeja!
                                                  • Gość: rita Re: Wszyscy Ci dziękujemy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 19:34
                                                    magazynos - siadaj i czytaj spokojnie, bombelka ululaj niech pośpi, to temat
                                                    jest dla dorosłych,a on jeszcze nie ma 18 lat.
                                                    Co do spotkania , to krótko - było wspaniale, bo ludzie są wspaniali, bez
                                                    wyjątku. Sam sie przekonasz. Nie wiem czy na dobrym wątku sobie wysiadujemy.
                                                    Prokocim zakładając go miał co do tego objekcję - a ja mu powiem, że Krakforum
                                                    żyje, ma się dobrze i nigdy nie zginie póki my żyjemy. Póki na spotkania
                                                    przychodzą (przepraszam za błędy w nikach, ale pisze z pamięci) skks, peteen,
                                                    zbyszek, krzychut, das-bot, m.in , kuba, Mikołaj, tomcruz, dora, kathi, tosia,
                                                    wodnik, sweeng, blublu, o13, to.ja i napewno zapomniałam wymienić jeszcze inne
                                                    niki, ale pifko wypite i degustacja napoju zrobiły swoje.
                                                    Pozdrawiam w tym miejscu Prokocimia i niech się trzyma, nie narzeka tylko zwija
                                                    manatki naocznie to utwierdzić.
                                                    Oj, magazynos z bomelinosem zrobiłes niespodziankę, widziałam, widziałam
                                                    zdjęcia, peteen poinformował nas o twoch wyczynach - chwali się i czuję , że
                                                    tęsnota miota tobą, czyżbyś dotarło do ciebie zdanie - gniazda giną , ziemia
                                                    zostaje ?????
                                                    Pierwsze moje uwagi dotyczą zdjęcia Bombelinosa, jest koloru rudego jak rudy
                                                    rydz, a imie jego powino brzmić ryżyk lub rydzyk ;)))))
                                                    Świetny ma ogon, na końcu takie piórokusze. Widać po nim ,że to zabawiacki pies
                                                    i cięzko będzie ci go utrzymać w ryzach. Widziałam magazynową i magazynównę
                                                    myjącą naczyńka, co swiadczy o twoim dobrym wychowaniu córeczki :)))
                                                    I wreszcie na końcu ujrzałam burmistrza czikagowskiego miasta samego magazyna
                                                    nomber łan. Poznałam również smak żubrówki z sokiem jabłkowym :)
                                                    Magazynos - opwiem ci scenariusz twoich mysli.
                                                    Więc, magazynos bierze bombelinka na spacer i głowę ma pełną mysli w tym
                                                    czasie, a mysli błądzą po Kazimierzu, co ja zrobię kiedy przyjadę, po tylu
                                                    latach , jak Kraków mnie przywita ?
                                                    I myśli na tym spacerze błądzą, bombel łapie kaczuszki, a ty nie reagujesz, bo
                                                    ty jesteś wtenczas w Krakowie - prawda ?- tak jest !
                                                    Pamiętaj, wirtualnie byłeś na tym spotkaniu !
                                                    Dzięki - życie Li tylko piekne :)
                                                    cdn
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 19:38
                                                    magazynosiku, nie martw się ,nie jestem zwolenniczką masłowskiej, wręcz
                                                    przeciwnie zaliczam jej dzieło do najgorszych dzieł jakie kiedykolwiek były.
                                                    Gdyby nuda umiała gadać powiedziała by nuda nudę nudą pogania.
                                                    Dzieło jej zaliczam do teatrzyku dla dorosłych, ludzi, którzy zachwycają się
                                                    wulgaryzmem i zidioceniem. A już najgorszym problem jest dla mnie zachłysnięcie
                                                    się ta ksiązką przez docenianych przeze mnie intelektualistów w tym mojego
                                                    ulubieńca Pilcha.
                                                    Ksiązka jej jest najbardziej sprzedawaną książką, pobija rekordy i wiesz
                                                    dlaczego ? - bo na wulgarnym słownictwie można zrobić biznes, tylko trochę ją
                                                    wyllobować, taki malutki lobbing, reklama, promocja i mamy największe dzieło
                                                    Polski, które teraz ma podbić Amerykę.
                                                    A wiesz co jest w tym najgorsze, że na UJ - polonistyce prawie zrobili z tego
                                                    podręcznik, który trzeba recenzować. I jeszcze ci powiem magazynosiku, że
                                                    ritówna wzieła się za recenzję.
                                                    Co tu mówić, sam UJ propaguje to wielkie dzieło, policz ile jest studentów i
                                                    każdy z nich musi przeczytać tą ucztę Masłowskiej, ależ to podejrzane i dziwne.
                                                    Teraz wiesz dlaczego wybrałam spotkanie z Masłowską w Piwnicy pod Baranami,
                                                    najbardziej prawdopodobny i aktualny scenariusz, a i kłamstewko jest tylko w
                                                    jednym wyrazie.
                                                    Magazynos - jak tak lubisz pisać kartki , napisz do mnie - podaję adres, tylko
                                                    nikomu nie mów ?
                                                    Polska
                                                    Kraków
                                                    ul. Wątek Prokocim tu był
                                                    wpis nr 100
                                                    z dopiskiem: do rąk własnych :)

                                                    do bombelinosa:
                                                    widziałam twoje zdjęcie, ale z ciebie okaz :) rudzielec jak ja, tyle tylko, że
                                                    mam włos krótki i twardy. Ile ty ważysz ? Przy badaniach mnie ważyli - 19 kg.
                                                    bomelinos - strasznie mi przeszkadzaja te narosla na brzuszku, nie mogę za
                                                    bardzo biegać, w sobotę zabieg, już jestem przygotowana, rano głodówczka i pani
                                                    zabiera mnie do lecznicy. Będę usypiana, potrwa to kilka godzin i wracam do
                                                    domku.
                                                    Będę jak nowonarodzona panienka i będę do ciebie znowu klikać. Teraz oddaję się
                                                    w ręce pani i pani weterynarki, bo im ufam, że przywrócą mnie zdrową i
                                                    energiczną do życia, żeby ci opowiadac o moich wyczynach. Mimo starości sprint
                                                    do kotów mam doskonały.
                                                    bombelinos - musze ci jeszcze przed operacyjką i zasnięciem coś powiedzieć,
                                                    gdybym tak się czasmi nie obudziła: bombelku - bardzo cię lubię hau, hau, hau:)


                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 20:32
                                                    magazynos, ja chyba sobie wszystkich niki pomyliłam, ponad rok nie byłam na
                                                    spotkaniu i być może pobłądziłam
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 20:34
                                                    pocztóweczka i seteczka
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:12
                                                    czesc
                                                    jakby co to wesolych swiat i szczesliwego nowego roku

                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:31
                                                    Prokocim - wszystkiego najlepszego, właśnie skończyłam ubierać choinkę.
                                                    Zdrowych i wesołych Świąt
                                                    Prokocim już jest cały przystrojony, jest miło lecz brak śniegu
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:37
                                                    u nas tez juz strojno, ze dwa tygodnie bedzie. sniegu troche mamy, jakies 2
                                                    milimetry czyli jeszcze nie to.
                                                    w kazdym razie zimno, za zimno jak dla mnie.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:41
                                                    Prokocim , nie wiesz co sie dzieje z magazynem ?
                                                    Nie narzekaj na zimno, bo dziś chłopaki szli na ryby i tylko wzieli
                                                    ćwiarteczki, nie wiem czy nie za mało, rano sie dowiem
                                                    Byli ciepło ubrani
                                                    A u ciebie ryby biora na takie zimno ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 20.12.03, 23:59
                                                    hehe
                                                    co do magazyna to zero wiesci, ba nawet z moim tata rozmawialem dzisiaj chyba
                                                    pierwszy raz od tygodnia. ostatnio nie mam czasu na nic, duzo pracuje. 12-13
                                                    godzin dziennie, dzisiaj tez bylem w pracy-7 godzin. oczywiscie z wyjatkiem
                                                    czwartku. mam bowling league wiec wybywam z pracy ok 16-tej.
                                                    jesli chodzi o rybki to biora u mnie zawsze, zwlaszcza te smazone w restauracji.
                                                    kupilem sobie dzisiaj "fish dinner" w greckiej restauracji ktora prowadza moi
                                                    znajomi. chinka i nikaraguanczyk. hehe ale sza o tym.
                                                    co do wedkowania to nie bylem ani raz w tym roku. niestety ale nie mam czasu.
                                                    cwiarteczek nie uswiadczam ostatnio, ni ma czasu na balangi. w sumie wolne mam
                                                    tylko w niedziele. jade do banku, na zakupy, robie pranie, sprzatam mieszkanie.
                                                    ot ameryka cala
                                                  • Gość: rita Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:12
                                                    wszystko ty robisz ???
                                                    zadziwiasz, czy Amerykanki nie chcą pracować w domu i mężczyżni robią ?
                                                    ho, ho to może magazyn też jest tak jak ty zapracowany
                                                    już jest pózno
                                                    lecę spać - a u ciebie , chyba witaj dniu !
                                                    zadzwoń do magazyna i pozdrów go od nas.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: pocztóweczka i seteczka IP: *.client.comcast.net 21.12.03, 00:20
                                                    wszystkiego nie robie, poprostu pracuje ale swoje "brudy" sam piore. takie
                                                    przyzwyczajenie i nie mam problemu.
                                                    amerykanki tez pracuja jak dzikie, nie tylko chlopy.
                                                    pozdr i mylych snow.
                                                    wpadne tu znowu za jakis czas. pa pa
                                                  • amber13 Re:Proksio trooye... 22.12.03, 18:29
                                                    ...po naszemu cygani az milo.Do spowiedzi bo cyganienie tyz grzechem jest nie
                                                    wonskim!
                                                    Klikales onegdajem,ze byles na rybach z koomplami a tu znowu klikasz zes w tym
                                                    roq nie byl na nich.Chiba zes ty juz w 2004 doochem jest!
                                                    A czy ty pracoholik zes jezd czy tylko takie masz hobby duzo robic i
                                                    trzepac,czesac i chomikowac kasiore?Podejrzewooye,ze do Prokocimai bedziesz
                                                    chcial sie wybrac i jakigos chateau de yabolle walnac!
                                                    Kiedys tak sie mowilo:"Polaka hobbi to nic nie robbic!"
                                                    Jakbys ni miol co robic 1-ego stycznia 2oo4 roq o godzinie 12:OO w poludnie to
                                                    wpadnij na Kamberland i Irwing.Bedzie tam spotkanie PLP w Chicago.Bedzie mecz i
                                                    bedzie szampan i imprezka!To taka nasza noworoczna tradycja(5 lat).
                                                    Ja bede z Bombeleuszem i Mekiem,to przyjaciel B.jest ktorego przechowujemy do 3-
                                                    ego stycznia!
                                                    Proksio czy wy obywatelu wicie,ze w Szikagowie bedzie Zenek Laskowik?
                                                    Impreze sylwestrowa bedzie prowadzil w Jolly Inn a pozniej 2 spotkania z
                                                    pospoolstwem tyz w Jolly.Ja sie chyba wybiore!
                                                    Wesolootkich Swiat zycze Tobie i Twojemu Tatowi!
                                                  • mr.bombel Re:"Myslenice"... 22.12.03, 19:10
                                                    ...i okolice w wykonaniu maga.A ja dorwalem sie do klawiatoorki!hip,hip
                                                    hoorrrra!
                                                    Nie zagladalismy na foroomki bo bzik Mag znowu sprawdzal czy ma silna Silna Wole
                                                    a mnie troista krew zalewala bo ciekawy bylem co z "Siostra Mniejsza'" sie
                                                    dzieje.
                                                    Rany Manitooskie chyba sie obudzila?!Jak Ritka sie ma?A wie,ze czegos nie ma?
                                                    Co to za zycie bez macicy jest!
                                                    Mam koompla w domu(Mek mu na imie,labrador retriver-bezyayeczny,auuu!)a mag ma
                                                    urwanie tzw.czachy!Dajemy tak popalic,ze hacjenda wyglada jak po przejsciu
                                                    hooraganu,tornada,orkana czy innygo halnego,ewrytynk do koopy!Zdaje mi sie,ze
                                                    nie bedzie normalny choinki!(magowa mowi zebymy ja spier..na podloge!)Bedzie
                                                    malootka!A szykooyemy sie z kolesiem na rozpakowywanie prezentow!Nie tylko
                                                    naszych!Juz czuje nosiskiem jakie beda YAYA!!
                                                    Magazynowa sie deczko wqrwia ale jest w porzdq kobitka!Chyba nas nie odizoluja
                                                    na czas kolacyi wigilny bo juz zapowiedzialkem Mekowi:"jak nas zamkna w
                                                    sypialni albo w przedsionq,moj kochany,to zrobimy taki rejwach,ze sasiedzi
                                                    zawolaja straz pozarna,pogotowie i Policje i bedzie dyskoteka na ulicy
                                                    a my oba,myk do stolowego i..."korytko" nasze!"
                                                    Mek czooye bloosa i juz mu sie mordeczka cieszy na srode wieczor!!
                                                    Mag przygotowuje kamerke wideo bedziemy pewnie za aktorow z Mekiem robic.
                                                    Normalne pykczery tyz beda trzaskane ale tu ni mamy problemu z pozowaniem.
                                                    Wczoraj Mag zabral nas na boisko szkolne bylo tam jeszcze 3-ech innych aparatow
                                                    ze swoimi panami.Jeden to byl policjant z haskim Harleyem,ktory poskarzyl nam
                                                    (mnie i Mekowi)sie,ze tenze boorak dal mu w ucho rano.Nie pytalismy czy
                                                    zasluzenie oberwal tylko zaraz przystapilismy do ukarania tyrana!
                                                    Przy zabawie naszej niewinnie wygladajacej ze 4 razy przelecielismy bo faciu
                                                    ktory,zreszta nie tylko on ale i reszta,byli zdziwieni serdecznie,ze tak ladnie
                                                    sie BAWIMY!!hahahaha!
                                                    Utytlany byl jak nie-manituskie stworzenie bo wczoraj w Szikagowie blo +6 C.
                                                    i Matka-Ziemia odmarzla i zrobilo sie blotko!
                                                    My tez nie lepiej wygladalismy i bylismy myci we wannie w lazience!
                                                    Pojedynczo,bo my som doze!Magowi zajelo to ze 2 godziny alisci wygladal na
                                                    zadowolnionego z wykonany roboty.
                                                    Dzis rano jednak na boisko z nami nie poszedl...ciekawe czy pojdziemy
                                                    popoludniu?
                                                    Na razie Ritki kochniootkie;walne teraz w kimonko bo ja tu klikam a Mek se spi!
                                                    Mag wpadnie tootay po poludniu!
                                                    Na ra! wouf-wouf!
                                                    Majdniecie ogonem od Meka!
                                                  • Gość: rita Re:Wesołych Świąt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 21:17
                                                    gdybym nie zdążyła
                                                    Bobelinos - my jak woda i ogień lub inaczej jak dwa odmienne charaktery, ale
                                                    ogromnie się cieszę, że ty bomelinos tak żyjesz, że gonisz swojego pana i
                                                    panią, że widzą po co mają psa, ja już takiej radości nie daję państwu, wszyscy
                                                    mnie tylko głaszczą i myślą, że jestem staruszka i obchodzą sie ze mną jak z
                                                    jajeczkiem, a ja jeszcze im pokażę, jeszcze pokopię dołki w ogrodzie, załatwię
                                                    się przy najbardziej pachnącym kwiatuszku i będę łapała osy do pyska, w tym mam
                                                    mistrzostwo, ale teraz musze wypoczywać, muszę leżeć w białym fartuszku, który
                                                    mi tylko pani zdejmuje w czasie mojej potrzeby. Pozdrawiam cię Bobelku i
                                                    przesyłam ci koktajl "Pocałunek świąteczny", nie pomyl się i w czasie świąt nie
                                                    zrób sobie koktajlu "Pocałunku wymuszonego" też go się pije ale smak jego nie
                                                    taki sam. Pani własnie czyta taką książeczkę i rechocze nad przepisami tych
                                                    koktajli alkoholowych.
                                                    A teraz już jestem zmęczona idę się połozyć a pani obiecała opisać ci
                                                    operacyjkę, którą dzięki tobie przeżyłam - prosiłam ją o to by dokładnie
                                                    napisała moje odczucia - miłej zabawy Bobeluszku , ale ogonek to masz piękny,
                                                    nie wiem czy ten ogonek takie wrażenie na mnie zrobił, że nauczyłam się klikać
                                                    do ciebie ;)))))hau, hau, hau !
                                                    Magazynos to dla ciebie ,spełniam życzenie i opisze tak jak było, bys powtórzył
                                                    to bombelkowi.
                                                    Przyszedł własnie dzień , który bardzo poruszył moje serce. Zawiozłam suczkę na
                                                    zabieg i byłam przy samym usypianiu. Widok niesamowity. Najpierw zastrzyk z
                                                    głupiego Jasia i obserwacja , kiedy się złamie i padnie.
                                                    Ale dziewczynka okazała się twarda, stała na nogach z 15 min, a pózniej nogi
                                                    jej zaczeły się rozjeżdzać, aż wreszcie się poddała. Cały czas do niej mówiłam
                                                    i pocieszałam , by trzymała się dla bombelka . Bombelinos czeka na klikanie, a
                                                    ty musisz być zdrowa i pełna energi by odklikiwać.
                                                    A pani weterynarz wreszcie nie wytrzymała mojej rozmowy z ritą i mówi- chodzi
                                                    pani, żeby pies pani szczekał na bombelka ? Nie pani doktor - rita klika, ona
                                                    prowadzi wirtualne życie i wielkie dyskuty o zyciu z czikagowskim bombelinosem.
                                                    Poprosiłam jeszcze , żeby przy zabiegu obciąć pazurki, aby lepiej jej było
                                                    klikać i żeby nie rysowała parkietów.
                                                    Ja myslę magazynos, że pani weterynarz wzieła mnie za obłąkaną lecz nic to,
                                                    żeby tylko rita wyszła z tego. Odchodząc powiedziałam - trzymaj się rita i
                                                    rozbeczałam się.
                                                    Przychodząc po nią , byłam zaskoczona, piekna rita w białym fartuszku pelenta
                                                    się między gabinetami i została pupilką lekarzy za grzeczność, spokój i
                                                    przyjacielski stosunek do ludzi i zwierzat. Osobiście brała obserwacyjny udział
                                                    w operacji kota.Teraz przechodzi rekonwalenscencje i ma nadzieję że odzyska
                                                    swoją werwę i energię .
                                                    MAGAZYNOSBOMBELINOS - gdybyśmy były bardzo zajęte to już składmy ci życzenia
                                                    świąteczne - radości i dobrej zabawy
                                                    Prokocim, również przyjmij życzenia dobrej zabawy i malutkie szczęścia
                                                    nacodzień, żeby byż zawsze uśmięchnietym i pogodnym i nie martwić się o nic
                                                    trzymajcie się !




                                                  • magazyn1 Re:Wesołych Świąt,Allelooya! 23.12.03, 19:23
                                                    Kolezanka sie ocknela i wyglada na to,ze se jeszcze pozyje tak?
                                                    Kop energicznie tylko poczekaj az Matka Ziemia bedzie mieksza bo se manikoore
                                                    zharatasz!Ja tyz lubie kopac ale mag wydziera zaraz na mnie koofe zebym
                                                    przestal.
                                                    Mysle jednak,ze gdyby my sie tak obydwoye wzieli do tego podkopu to gdzies tak
                                                    w srodq Atlantyku by my sie stykli.
                                                    Moj koompel Mek teraz spi,mag zrobil se przerwe w pracach domowych,przygotowuje
                                                    sie do spaceru z nami!Pogoda ladna.Swieta najprawdopodobniej(uuufff)beda biale
                                                    i lekootko mrozne.Zreszta jakie tu sa Swieta...jeden dzien i robole
                                                    zapierniczaja z powrotem do haroovki!Vide Proksio!
                                                    Mag ma tydzien wolnego,platnego!I pewnie dlatego Meka mam w domu!
                                                    Sqbany spi z magiem na lozq!Sadzi baki,ze rano do sypialni bez zacisq na nosie
                                                    nie wejdziesz!Moze oba sie podtroowajo wlasnodoopnie siarkowodorkiem!?
                                                    Ja jezdem dzenteldog i spie teraz z magowa.Tylko Ona niemozebnie chrapie!

                                                    Zycze Ci starsza Przyjaciolko radosnych merdniec ogonooskiem,nie udlaw sie
                                                    karpikiem!!Oplatki ja osobiscie bardzo lubie.Sa lekootko strawne,tylko,qrde,
                                                    przyklejajo mi sie do podniebienia!
                                                    A co powiesz w noc Wigilijna swojej Pani?
                                                    Mek mi mowil,ze ja mam kapitoolnych wspolmieszkancoow i ze trudno i przykro
                                                    bedzie mu 3-ego januara wracac do swoich,ktorych nie bardzo lubi.
                                                    Mowil tez,ze gdyby mogl powiedziec cos magowi to poprosiby go zeby mogl zostac
                                                    z nami!
                                                    Czy ja moge powiedziec magazynierstwu,ze ich nie kocham?!No powiedz...
                                                    Bardzo Cie lubie,pa,

                                                    Rito,mam sporo zajec wedle gumna w zwiazq z przyjsciem Manitou i tylko teraz
                                                    chcialbym Ci zyczyc Wesolych Swiat!Zeby ptaszek mogl w swojej klatce pospiewac
                                                    koled i innych ludowych pioseneczek..."oj maluski maluski jako rekawicka..."
                                                    albo:"hej od Krakowa jade...w dalekie obce strony...
                                                    Bede buczal!
                                                    Do poklikania we czwartek!Wyjezdzasz gdzies?Jezeli nie to gdzies
                                                    kolo 8-ej uspij rodzaj meski i poklikamy se!
                                                    Caluje energicznie w "klawiatoorke!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio trooye... IP: *.client.comcast.net 23.12.03, 03:12
                                                    moze i truje, na rybach bylem w tym roku, racja. nie mialem intencji klamac,
                                                    tak mi sie napisalo ale nie bede sie dluzej tlumaczyc bo nie ma po co.
                                                    co do pracy to duzo pracuje bo taka robote mam, ot co a kasiora i tak do kitu.
                                                    na rachunki trzeba jakos zarobic.
                                                    1 stycznia o 12 to pewnie bede spal ale zobaczymy.
                                                    Laskowik? hmmm on jeszcze zyje?
                                                    hehe

                                                    Wesolych Swiat, pa pa
                                                  • magazyn1 Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... 23.12.03, 18:54
                                                    ...ze jestes z wiadomosciami 20 lat za Moorzynami a przeciez one przedwczoraj
                                                    wolnosc dostali!
                                                    Laskowik zyje i dobrze sie ma.Wzial se urlop bezplatny i znowu na estrade
                                                    wdepnal z wielkiem powodzeniem!
                                                    Sylwestra bedzie prowadzil w Jolly Inn.Bilety jeszcze sa.Cena 155 od pary nog,
                                                    pary rak i jedny geby!
                                                    Pozniej 2-ego i 1o-ego mozna sie z nimspotkac juz tylko za 2o-stke!
                                                    Bedzie promowal ostatnia swoja plyte!
                                                    A co do rachunkow...chyba za calygo Szamburga nie placisz?!
                                                    Pogielo Cie chyba zeby o 12 jeszcze spac!Tys jest pewnie chory!A moze tylko po
                                                    baloo bedziesz jeszcze spaprany?
                                                    Wesollootkiego Bozego Narodzenia jeszczjo adin tajm!
                                                    Bede tootay we torsdej,gitara?
                                                    Lece tera poklikac do Ritkoov!
                                                    Ps.A Zakretka przekrecila sie czy co?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 24.12.03, 05:01
                                                    nie wiem co tam z zakretka, dopiero wrocilem z arbajtu.
                                                    fajnie i swiatecznie hehe
                                                    w wigilie mamy pracowac do 12 ale dzisiaj wielki brat powiedzial mi ze troche
                                                    dluzej is possible. kurde, ajrysze wigilii nie obchodza.
                                                    a jak tam ze sniegem u was na wschodzie w ciupagowie?
                                                    dwa dni byla wiosna a dzisiaj sypnelo u nas troche, caly samochod musialem
                                                    odsniezac, ba nadal sypie.
                                                  • Gość: zakretka Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 26.12.03, 01:46
                                                    jestem ...jestem....przesylam swiateczne jeszcze zyczenia....a gdzie bawicie
                                                    sie sylwestrowo?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Proksio gdzie Ty zyjesz... IP: *.client.comcast.net 26.12.03, 01:59
                                                    wow, odezwala sie
                                                    wesolych swiat i zakreconego sylwestra.
                                                    jesli chodzi o mnie to chyba nigdzie nie pojde. moja kompania chce mnie
                                                    zaciagnac do pracy pierwszego stycznia. &*^%$#@
                                                    jeszcze sie okaze, mam nadzieje ze im sie odmysli
                                                    pozdr
                                                  • xx_jupi Re: pocztóweczka i seteczka 21.09.04, 10:38
                                                    prokocim to paskuna dzielnica lepszy bieżanów :P
                                                  • mr.bombel Re: pocztóweczka i seteczka 25.10.04, 07:47
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    i dalej jesedtm za!
                                                  • mr.bombel Re:Tak mi prrzykro 25.10.04, 07:48
                                                    Ale dalej Was sledze,kochni
                                                  • mr.bombel Re: Jeszcze z Wami!! 25.10.04, 08:18
                                                    Bombell 0 JY jestwm z Wami w alszym,ze ciongoo.
                                                    Craxa bedzie szikagowie,ahoy end hoowgh!
                                                    A Proxsiu o tym wie?
    • Gość: Doncjusz Re: prokocim tu byl IP: 213.241.32.* 23.12.03, 15:58
      Na Proko jest spoko.Jest tam też centrum strachu i przemocy.A dla żydów też coś
      się znajdzie-napis na przystanku;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Pozdrawiam Wisełkę i jej kibiców
      • peteen Re: prokocim tu byl 23.12.03, 21:17
        a kto to są żydzi i ilu ich widziałeś w życiu na oczy ?
        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 23:53
          Coś dla was :) peteen - ksiązka skończona :)
          Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
          Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszystkie spory
          Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich
          Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski

          Niebo ziemi, niebu ziemia
          Wszyscy wszystkim ślą życzenia
          Drzewa ptakom, ptaki drzewom
          Tchnienie wiatru płatkom śniegu

          Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku
          Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku
          Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem
          Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go niesie w darze

          Niebo ziemi, niebu ziemia
          Wszyscy wszystkim ślą życzenia
          A gdy wszyscy usną wreszcie
          Noc igliwia zapach niesie
          • bpkw Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... 24.12.03, 21:17
            Pieknie zaspiewalas Rita.
            • Gość: rita Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 22:58
              śpiewam jak zepsuta płyta, ciągle i od tylu już lat tą samą kolendę -
              Czerwonych Gitar
              ale teraz jak magazynosik się obudzi po Wigilijce będzie na niego czekał kawał,
              niech się posmieje , może i Prokocim go zuważy i inni - dobry ranek im sie
              szykuje :))))
              Darmowy przeóz zwłok - Pilch opowiada witz
              Stary skąpy Szkot przed śmiercią wyraził wolę,, by jak umrze, dwaj jego synowie
              pochowali go w rodzinnej, a od miejsca zgonu odległej miejscowości. Po jego
              śmierci młodzi i niezmiernie skąpi Szkoci chcąc woli ojca dochować, a na
              kosztach zaoszczędzić, skropili ubranie tanią wódką i jako rzekomo w trupa
              pijanego do pociągu zawlekli, do przedziału wsadzili i tak jechali. Po drodze
              dosiadł się do nich przygodny niezmiernie skąpy Szkot, skąpstwo jego w ten
              mianowicie sposób się wyrażało, że za pomocą szcyzoryka dzielił przez siebie
              jedzone jabłko na nieskończenie małe cząstki, tak jakby wierzył, że od tego
              nieskończonego dzielenia jabłka mu przybędzie.
              Podróż trwała. Z czasem skąpym braciom pić się zachciało i podczas postoju na
              następnej stacji do pobliskiej pompy polecieli darmowej wody się napić. Pociąg
              nagle ruszył, oni jakimś cudem go dogonili, a nawet nie jakimś cudem dość
              łatwo, szkocki pociąg skąpo się rozpędzał, maszynista niezmiernie skąpy Szkot
              skąpo węgla do paleniska dosypywał, bracie dali radę wskoczyć do środka.
              W międzyczasie wszakże w przedziale zdarzyły się rzeczy następujące: - jak
              pociąg nagle ruszył, nieboszczyk nagle się gibnął i to gibnął się tak
              nieszczęśliwie, że nadział wprost na scyzoryk, którym skąpy Szkot z naprzeciwka
              w nieskończoność parcelował jabłko.
              Tamten widząc co się stało, widząc swój nóż w sercu starca i kalkulując, jakie
              koszta go w związku z zarzutem nawet nieumyślnego zabójstwa czakają, nie
              namyślając sie długo i ... - dawaj - nieboszczyka przez okno. Ciało usunął,
              okno zatrzasnął i jak gdyby nigdy nic za kolejne jabłko się bierze..
              A tu zziajani jak psy bracia do przedzialu wchodzą i nadziwić się brakiem taty
              nie mogą.
              - Gdzie tata ? Gdzie tata ? - wołają.
              - Tata ? - dziwi się obłudnie ten z jabłkiem. - Jaki tata ? Ach ten ! Ten
              starszy pan co tu siedział ! On przecież wysiadł, on wysiadł na poprzedniej
              stacji.
              - Niedobrze - martwią sie bracia - niedobrze. Bo jak on wysiadł na poprzedniej
              stacji, to on wysiadł za wcześnie.

              Pilch jest doskonały - przyznajcie sami, taki ubaw wam zrobił
              Wesołych ŚWIĄT
              • prokocim1 Re: prokocim tu byl, Olsztyn rowniez... 25.12.03, 03:36
                witamy olsztyn
                tak a propos bossowomanagerowie obdarowali mnie dzisiaj czekoladkami i
                buteleczkami, nawet belweder dostalem.
                moj bezposredni boss poszedl do jakiegos sklepu ze potrzebuje koniecznie
                polskiej wodki, sprzedali mu belweder.
                bedziem testowac jak przyjdzie pora.
                • Gość: rita Re: i po Wigilii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 10:50
                  Prokocim - mowisz prawdę - Belweder jest najbardziej sprzedawaną wódką za
                  Oceanem i tylko wy ją wypijacie . U nas najbardziej chodliwą jest Smirnoff oraz
                  najtańsza krakowaska za 0.5l płasisz 15.00zł, ale i gorzkażołądkowa ma
                  powodzenie jak i żubrówka. Duże walory ze względu na butelkę i wysokie
                  aspiracje ma teraz Wyborowa - zaczyna stawać się luksusową wódeczką, a jej cena
                  tylko o 1zł jest niższa od Smirnoffa.

                  Bombelku jesteś ?
                  No i mamy świeta, uwielbiam te dni, bo jestem cały czas z panią i przy niej jak
                  na psa przystało.
                  Przeszłam pooperacyjny kryzys i bardzo cierpiałam. Był moment, ze pani szybko
                  zabrała mnie do weterynarza. Spuchła mi jedna noga tylna i pani się bardzo
                  przestraszyła, łzy jej leciały bo się strasznie bała o mnie, że to coś
                  strasznego.
                  Uspokoili nas tam, że to awaria węzła chłonnego i znów podali zastrzyk i
                  lekarstewaka. Dziś jestem już inna , zaczynam żyć od nowa i cieszyć się życiem
                  i tym, że już nie wiszą mi gule, które mi przeszkadzały i wisiały jak
                  bombelkowe jaja ;)))
                  Przecież jestem panienką, a nie chłopczykiem jak TY bombelku. Tak więc dzień
                  zaczyna się od smakowitego śniadanka , składającego się z plasterków i to
                  grubych kiełbaski do której pani wkłada poszczególne tabletki, pózniej pani
                  plasterek kiełbasy daje powąchać i drażni się ze mną , że mi nie da tej
                  kiełbaski, mówią przy tym - nie dla psa kiełbasa i zabiera, a ja nabieram
                  takiego smaku, że łapię tą kiełbasę w locie i połykam w całości jak na jakimś
                  turnieju. Jak połkne pani bije brawo i oklaskuje mnie jakbym wygrała Wimlendon.
                  I tak samo wieczorem się ze mną drażni. Za dwa dni kończę lekarstwa i pewnie
                  będzie to mój finał. Szkoda bombelku, że tego nie widzisz. Pani traktuje mój
                  zabieg jak turniej najwyższej rangi i zobaczysz , zwyciężę !
                  Oj, bombelinos lubie swoją panią, często kładę swój piekny pyszczek na jej
                  kolana aby mnie głaskała, właściwie często to robię. Mam nadzieję , że od
                  święta weżmie na jakiś spacerek , choć na smyczy, bo koty dalej mnie interesują.
                  Bombelinos, ty musisz chasać po jakiś ładnych terenach, stawy, kaczki,
                  stadiony. Życze ci szaleństwa, pogody ducha i cierpliwości do magów, a
                  szczególnie do płci pieknej, która bywa zmienna jak pogoda :)
                  Jakbyś tak przypadkowo ściągnął z talerza najsmaczniejsze kąski , szyneczki,
                  czy baleroniku to się nie przejmuj, szybko zjedż, wyliż talerz dokładnie , a
                  magazynowa pomyśli, że zapomnała nałozyć i poda repetę, nic się nie przejmuj, w
                  rodzinie magazynów nie zginiesz :)hau, hau, hau pyszczków 102

                  Magazynos - widziałeś jak się psy rozgadały, nie dziwię się przecież to
                  Wigilia. I ja postanowiłam ją spędzić jedząc i pijąc, pijąc i jedząc i tak aż
                  do końca świąt. Zacznę od półwytrawnego wina czerwonego aby sobie wyrobic
                  podniebienie na degustację innych alkoholi, może jakis koktailik wypróbuję
                  Jerofirjewa.
                  A u was ?


                  • Gość: rita Re: i po Wigilii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 18:53
                    www.chomiki.gora.prv.pl/
                    czas na gimnastykę po obżarstwie :)))
                    • Gość: rita Re:Czekając na Gogota IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 20:18
                      Do poklikania we czwartek!Wyjezdzasz gdzies?Jezeli nie to gdzies
                      kolo 8-ej uspij rodzaj meski i poklikamy se!
                      klawiaturka rozgrzana ;)

                      wszystko prawie uspiłam, czekają tylko ritki , ale nie ręczę, że i one zasną
                      popijając do lustra gorzkażołądkową :)
                      kwadrans akademicki minął :)
                      • Gość: rita Re:trening lub chuchanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 22:47
                        za czym wejdziecie na forum potrenujcie panowie, zamiast chuchać ;)

                        vapaatila.net/alko/promillelukko/hutikka_v0_13.html
                        • mr.bombel Re:Belwedery,Sylwestry i insze... 26.12.03, 20:27
                          ...inszosci!
                          Najsamprzod do Zakretki:
                          To nasze wspolne feromony zwabily Wacpaniom do klawiatoorki aby sie do Nas
                          odezwac(mnie i Bombella,tak?)szczeknac co nie co i myrdnac ogonoosem.
                          Niemozebnie szczerzymy kly widzac Cie w zdrowiu psychicznem-wisz co klikasz
                          i w zdrowiu fizycznem-umisz klikac.A i odnozami dolno-tylnemi tyz poruszasz bo
                          wybierasz sie do jakiegos Sylwestra!Pamietaj jednak,ze wskazane tancowanie w
                          prawo bo w lewo nasze protezy juz sie odkrecajom.A i mysl o bezpiecznym sexsie
                          ubirajonc helm albo jakis kask na glowe i pasem bezpiecznosci sie uwiaz do
                          lozka a i jaki mietki materacyk gumniany poloz wedle coby przy upadq z poscieli
                          nie narobic se siniaqv na odwloq!
                          I mysl pozytywnie w Noworoczna noc pijac cudze zdrowie niszczac wlasne,
                          pamietajac co powiedziala na poczatq wieku XX pewna pisarka angielska
                          K.Mansfield:"Mezczyzna(Sylwester tyz,dopisek mag.)w najlepszym wypadq zasluguje
                          tylko na to,aby go utopic!"
                          Powaznie tera,ja siedze w boongalowie z magazynowa,robimy remanent w naszych
                          soomieniach jednoczesnie bedziemy w znakomitym towarzystwie 2-ch Braci
                          Mniejszych-Bombell i Mack-ktorzy beda witac z nami 2OO4 rok!
                          Wpadaj na ten wontek samtajm,pobziqjemy se!
                          Do Proksia "Raf-olla"
                          Belwederka przytargaj na Kamberland w Nowy Rok!IPrzestan o ty robocie juz
                          pierniczyc,bo:"Kto gotow niewolnikiem zostac za oplata,
                          temu leb o dno kotla wysmarowac za to!"Howgh!!
                          Toto powiedzial a pozni zapisal niejaki Ali Shir Nawa.Znasz goscia?
                          Do Ritek:
                          Popierniczyl mnie sie czwartek z piatkiem,izwinitje hazjajki i nie byc-cie zle
                          na nas a w szczegolnosci i przedewszystkiem na maga!
                          Wigilia byla w porzo.Zyczylismy se zdrowia i radosci i wszelkiej pomyslnosci!
                          Oplatqw ja lapnalem trzi a Mek cztyri!Pozniej mag nam palcyma odlepial od
                          podniebien te przylepione.Mek deczko warczawszy ale w koncu przekonal sie,ze i
                          warczec nie idzie gdy dziadostwo przylepione w Boozi siedzi.
                          Prezenty tyz byly extra ale coz z tego kiedy tylko na 5 minut!Zezarlimy i
                          zgryzli dokumentnie,ja pingwinoosa a Mek Mikloja!Bylmy nagrywane podczas tej
                          akcji.Koledy zaczeli spiewac ale po chwili My dolaczywszy energicznie co
                          spowodowalo niespodziewane zakonczenie Ich popisow!My tylko CICHOOTKO wyli!
                          Na pasterke nie poszli bo czzaili sie na nasze przemowy.Uslyszeli co chcieli
                          uslyszec i polozyli sie soac z nami!Bylo nas 4-ro na wyrq!Ciasnobylo ale dla
                          nich!Lezeli jak sardynki w puszce rowniutko i ani sie nie ruszyli zebyMy nie
                          spadli!
                          Wczoraj mag robil za gosposie a magowa patrzyla se w telewizor a nawet czytala
                          ksiazke o Nas,Braciach Mniejszych chcac sie dowiedziec dlaczego Ona i inne dwu-
                          nogi kochaja psov.
                          Bardzo ja ta lektoora zainteresowala bo wyobrazcie se,ze nie usnela a przy
                          kolacji nawet zaczela sie wymadrzac w naszy kwestii!My z Mekiem tylko
                          zwinelismy sie pod tejbolem aby sie nie zesikac ze smichoo!
                          Bardzo nam sie podobal jednak wierszyk poety jednego z Anglii Georga G.Byrona
                          o jego psie imieniem Bosman,nowofunland.Napisal to po jego nieoczekiwanej
                          naglej smierci(Bosman mial 5 lat a Byron 25.
                          To epitafium zostalo umieszczone na nagrobku Bosmana,poczytacie?Klikam:
                          "W poblizu tego miejsca
                          spoczely szczatki
                          Tego
                          Ktory posiadl Piekno
                          bez proznosci
                          Sile bez Wynioslosci
                          Odwage bez Okrucienstwa
                          I wszystkie Cnoty Czlowieka
                          Lecz bez jego Wad.
                          Pochwala ta,ktora w odniesieniu do Prochow Ludzkich
                          bylaby tylko nic nieznaczacym pochlebstwem,
                          Jest naleznym Holdem poswieconym Pamieci
                          "Bosmana" - psa,
                          ktory urodzil sie w Nowej Funlandii
                          w maju 1803 roku
                          a zmarl w Newstead Abbey
                          18 listopada 1808.

                          Dalszy ciag bedzie maniana bo mie juz opooszki palooszkoov bola od klikania.
                          Na koniec kawalek z poematu Byrona "Don Juan" dla Ciebie "duza" Rito:
                          "O,jakze slodko glos psiego straznika
                          gleboki slyszec,do domu zblizajac sie progu;
                          I slodko wiedziec,ze mrok oto przenika
                          Wzrok, co rozjasniony wita nas u kresu drogi."

                          Do jutra...
                          • Gość: rita Re:Belwedery,Sylwestry i insze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.12.03, 21:31
                            magazynosbombelinos pragnę zauwazyć, że moja podopieczna i pooperacyjna ricia w
                            moc Wigilijną zaczeła mówić - i powiedziała, że bardzo chce ładnie wyglądać dla
                            bobeliuszka i zapragneła paru rzeczy. Otóż chce obrożę ze skóry z ćwiekami taką
                            hevimetalową by zrobić się laseczką i na każdych łapkach również. Na ogonku
                            chce mieć kokardeczki, a w uszch kolczyki. Na wszystko bym się zgodziła, tylko
                            tak myślę, że szkoda przekuwać uszów, takie kolczyki możemy bomeluszkowi
                            zaproponować, a co do obroży to postaram sie jej poszukać. Nic więcej nie
                            pragneła, jak tylko tej kolekcji obróżek.
                            Tak magazynosbombelinos , ricia chyba zwariowała na starość, dobrze , że nie
                            prosiła o krem przeciwzmarszczkowy :)
                            Jeszcze ci jedno powiem odkąd przeszła operację nie odstępuje mnie na krok i
                            wszyscy w domu narzekają, że nie reaguje na ich wołanie - to sie nazywa
                            wierność suki.
                            A magazynowej powiedz, żeby nie cztała ksiązek , bo każdy pies jest inny i
                            lepiej do serca niech przytuli pasa niż magazyna, pies sie odwdzięczy a ........
                            Magazynku czy czytałeś tą ksiązkę Moskaw Pietuszki ????
                            Wasze zdrowie !
                            Kończę święta opijając sie :)
                          • Gość: PROKOCIM Re:Belwedery,Sylwestry i insze... IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 01:40
                            z belwederem to beda problemy, juz naruszony. hehe
                            troche go zostalo ale do poniedzialku zostanie tylko szklo.
                            sorry
                            • magazyn1 Re:Belweder zburzony...Rita w ciezkim metalu... 27.12.03, 17:29
                              ...o zesz ty w koolko golony!Jeszcze tylko kliknij zes walil do loosterka!
                              Wiedzialem zes Adonis i samoloob ale,ze az do tego stopnia...?
                              Jednak nie picie a jadlo okresla swiadomosc,mosci Proksio,jak powiedzial
                              Herbert G.Wells.A acan zagryzales potejtowymi chroopkami,tak?

                              W Szikagowie ladna pogoda dzisiaj,cieplootko ale sloneczka nie widac.
                              My juz po spacerq,teraz bracia mniejsi wskoczyli na wyrko,doskoczyla siostra
                              wieksza(magowa) i we troyke chrapio i wypuszczayo feromony jak fix!
                              Porobilem juz kilkadziesiat pykczerow i jak wywolam to w jakis energiczny
                              sposob do Ritki-"heavy metal-modnisi" podesle!
                              Tymi Jej extrawagancjami sie nie przejmooy,to czas menopauzy nadszedl i za
                              wszelka cene wszyscy bez wyjatq chca byc dalej piekni i mlodzi!
                              Znowu powtorze za kims:"bo paraliz postepowy najzacniejsze trafia glowy"
                              Moskwe Pietuszki ja czytal(mam gdzies w poodle) tylko jakos nie zapadla mi w
                              pamiec!Musi mam pamiec wybiorcza,ze na "twardym dysq" nie zostala
                              zarejestrowana.
                              Teraz czytam "Anioly i Demony" albo na odwrot,Dale'a Browna.Dostalem pod
                              drzewko!Pyfszna ksiazka!
                              Wkrotce ukaze sie nastepna tego autora(moze juz jest w Polsce,Ritko qknij za
                              nia)pt."Kod Leonarda da Vinci".Polecam jak lubisz fikcje polityczno-sensacyjna.
                              A ksiazka "Dlaczego kochamy psy" jest naprawde ciekawa i interesujaca.Powinnas
                              przeczytac i wtedy przytulisz z wieksza czuloscia swoja Przyjaciolke!
                              W poniedzielnik bedziemy na klawiatoorce!
                              Cauyemy z doobeltoovki!
                              • Gość: rita Re:gorączka sobotniej nocy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.12.03, 18:28
                                ale się gorączkujecie , Belwederu nie zabraknie, chyba że zprywatyzują Polmos i
                                zmienią nazwę na Biały Dom lub Prokicimski Dom

                                Książka pod choinką piękna rzecz, nie tak jak ja dostałam: grzebyczek,
                                skarpeteczki i pomadeczka do ust i perfumiki , wszystkie te rzeczy możemy sobie
                                obie używać do woli.
                                magazynosikibombelusiki , znalazłam stronke z wypożyczaniem książek
                                www.saro.pl i sobie tam poklikam, znalazłam też stronkę z biblioteką i
                                można sobie też poczytać, ale magazynku robię trochę przerwy, oczy mnie bola a
                                i przed końcem roku mam bardzo, bardzo dużo pracy w liczeniu butelek i
                                określeniu stanu jakości i ilości, sprawdze jeszcze czy cos nie ubyło i czy
                                akcyza dobrze się trzyma. Oj, czeka mnie robotka i rycię też, ona wszędzie mi
                                towarzyszy.
                                Teraz sobie śpi, bo jest zimno na dworze , a ona w ciepełku rozłożona pod
                                choinką - poczekaj, zgaszę jej światełka - śpij spokojnie ricia ;)))))))

                                Teraz cichutko klikam, by ją nie obudzić - sniegu u nas skąpo, właściwie to
                                stan zerowy śniegu, może do renamentu rocznego coś popada, szaro, brudno, pełno
                                na ulicach ulotek i co i trochę nudno, gdzienigdzie slychać próbne odstrzały
                                sylwestrowe. Do poniedzialku dużo czasu może jeszcze cos poklikam, a tymczasem
                                ..........
                                • Gość: PROKOCIM up do gory, belweder robi swoje hehe IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 21:51
                                  a tak powazniej to ten belweder nic specjalnego, butelka ladna i tyle. albo ja
                                  sie juz odzwyczailem od wody ognistej. ostanio nie pijalo sie za czesto. tylko
                                  w czwartki rum and coke, taki moj bowling fuel. pomaga.
                                  co do cumberlandu to magazynio chyba majaczy, nie mam ochoty jechac 15 mil
                                  samochodem zeby sie napic zmrozonej gorzaly na zmrozonej trawie. brrr
                                  i wracac do domu po pijaku.
                                  no way
                                  • Gość: rita Re: Balsam Kanaański - i pełny relaks IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.12.03, 22:06
                                    zrób sobie koktajl podaję ci przepis i trawki żadnej nie potrzeba
                                    "Samo picie wódki, nawet wprost z butelki, to jest nic, to jest tylko udręka
                                    duchowa i zawracanie głowy. Jeżeli zmieszać wódkę z wodą kolońską, w tym już
                                    jest pewna doza fantazji, ale nie ma ani trochę patosu. Co innego wypić
                                    szklankę Balsamu Kanaańskiego - to już jest i fantazja, i patos, i ponadto
                                    jeszcza metafizyczna aluzja.
                                    No więc zanotujcie sobie przepis na Balsam Kanaański. Człowiek ma tylko jedno
                                    życie i przeżyć je trzeba tak, by nie zrobić błędu w przepisach:
                                    - Denaturat ............. 100 g
                                    - Piwo cimene ........... 200 g
                                    - Oczyszczona politura .. 100 g
                                    I oto macie Balsam Kanaański (zwany potocznie Srebrny lis) - płyn o kolorze
                                    czarno-burym, o umiarkowanej mocy i trwałym zapachu. Właściwie to już nie
                                    jest zapach, to jest hymn. Hymn młodzieży demokratycznej. Tak jest, bo ten
                                    koktajl wyzwala wulgarność i siły. Są dwa sosoby, ażeby wyzwalanie tych
                                    ciemnych sił choć trochę powtrzymać. Po pierwsze: nie pić Balsamu
                                    Kanaańskiego, a po drugie: pić, zamiast niego, koktajl Duch Genewy."
                                    opisz pózniej doznania ;))))))))))


                                    • Gość: PROKOCIM Re: Balsam Kanaański - i pełny relaks IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 22:22
                                      piwo ciemne sie znajdzie ale denaturatu tu chyba nie ma.
                                      i guzik z tego

                                      a w latach 80-tych to woda brzozowa byla w cenie
                                      • Gość: rita Re: inny koktajl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.12.03, 22:36
                                        Są jeszcze inne przepisy koktajlów i inne nazwy np.
                                        "Pierwszy pocałunek"
                                        - "Pocałunek cioci Klaudii"
                                        "Pocałunek" to jest jakiekolwiek czerwone wino pomieszane pół na pół z
                                        jakąkolwiek wódką.
                                        "Pierwszy pocałunek" to wino gronowe z wódką kubańską lub pieprzówką. Tylko nie
                                        pomylcie sobie Samogona z portoweinem, wtenczas powstanie mieszanka bardzo
                                        niebezpieczna tzw. "Pocałunek wymuszony" czyli prościej "Pocałunek bez miłości".
                                        Żeby tak nie mdliło od pocałunków trzeba do nich przyzwyczaić się od dziecka.
                                        Jeżeli nie masz wina gronowego, a masz samą wódkę i jakieś inne mocne
                                        trunki powstanie ci "Pocałunek cioci Klaudii". Zgadzam się całkowicie, że nie
                                        da on nadzwyczajnych doznań smakowych, niezawodnie wywołują mdłości i słuszniej
                                        byłoby podlewać nim fiskus ;)
                                        sami sobie wybierzcie koktajle, tylko uważajcie , skutki uboczne to czkawka
                                        pijacka
                                        mysle , że magazynos przypomni sobie lekturke i wypróbuje te specjały ;)))))
                                        • Gość: PROKOCIM Re: inny koktajl IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 22:45
                                          wodka kubanska? to nie u nas, ni ma w sklepach. tylko z przemytu, cygara tyz
                                          • Gość: rita Re: inny koktajl IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.12.03, 22:48
                                            to utwórz swoj koktajl nazwiemy go Prokocim city - no prosze o przepis ;))))
                                            • Gość: PROKOCIM Re: inny koktajl IP: *.client.comcast.net 27.12.03, 22:53
                                              rum and coke jak gram w kregle. ot moj koktail

                                              reszta mnie nie rusza, spowaznialem ostatnio
                                              • magazyn1 Re:Koktajle i miliony 29.12.03, 19:23
                                                Moim skromnym zdaniem najlepszy koktajl ze znanych mi to koktajl Molotowa.
                                                Uderza w leb jak zaden inny i to przewaznie smiertelnym zejsciem sie konczy.
                                                Rito,wprawilo mnie w osloopienie no powiem wprost,ze w delirke jedno slowo ktore
                                                zamiescilas w swoim postq:"na dworze".
                                                Z kim my mamy przyjemnosc prosze ja kogo?!
                                                Czyzbys nie chcacy sie zdekonspirowala?
                                                Przed Nowym Rokiem taka dla nas(bombla i mnie)niespodziewanka szoqjaca wprost i
                                                paralizooyonca nasze czlonki!trudnosci beda z klikaniem jak szybko sie ta
                                                kwestia nie wyjasni.
                                                Teraz o milionach.Jutro we wtorek do wygrania w Mega(taki Lajkonik)jest ni
                                                mniej ni wiecej tylko 15O ooo ooo,oo albo prawie O,5 mld zlotoovek!
                                                Energicznie podaj mi 5 liczb + jedna,od 1-52.
                                                Jeden zaklad kosztooye dolarka.Moge,jak chcesz wysooplac nawet 5-tke i wtedy
                                                podeslij mi 5 zestawoow liczb!
                                                Losowanie we wtorek o 1O wieczorem u was sroda 5-ta rano.
                                                Proksio moze nawet skoczyc za granice do Wisconsin tam jest w innej loterii do
                                                wygrania 21O milionkoov!
                                                A N.R. bedzie cieplootko ty emerytowany mlodziencze!
                                                Do yootra!
                                                • Gość: PROKOCIM Re:Koktajle i miliony IP: 63.87.183.* 29.12.03, 23:30
                                                  do wisconsin? eee tam juz pewnie zima
                                                  bylem dwa razy w zeszlym roku, godzina jazdy w jedna strone. wygralem chyba 8
                                                  zielonych czyli guzik.
                                                  teraz nie jade bo jeszcze w pracy siedzie, nie chce mi sie ale wystarczy mi
                                                  nasze 150
                                                • Gość: rita Re:typowanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 23:32
                                                  energicznie podaję , reszta napłynie z czasem
                                                  swój limit wyczerpię

                                                  12- 30 - 5 - 2 -42 - 44

                                                  resztę jutro
                                                  + tekst pisany
                                                  • Gość: rita Re:typowanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 07:52
                                                    magazynosbombelinos
                                                    oto następne
                                                    17-25-28-51-52 + dodartowa 44
                                                    6-9-12-30-52 + dodatkowa 33

                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: rita Re:typowanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 14:06
                                                    7,5, 13, 26, 27, 33, 46 itd. To się życzy trafienia kulą
                                                    w płot, albo rakietą samonaprowadzającą

                                                    magazynos - wszystko gotowe - wsadzaj numerki i kręć

                                                    wieczorem poklikam , teraz lecę na terening mistrzów
                                                    pa
                                                  • Gość: rita Re:typowanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:10
                                                    3 7 13 21 44

                                                    zdązyłam jeszcze ?
                                                    znów lecę, rita bombeliuszka zdjęte ma szwy i ma raka złosliwego i co ja teraz
                                                    zrobię ??
                                                  • magazyn1 Re:Energicznie 30.12.03, 18:18
                                                    Zaraz siadam do tejbola i bedem skreslal te typki ili noomerki.
                                                    Cosik mi mowi,ze byc moze rozbijemy banek a jest w tej chwili chyba ze 155
                                                    milioniqw.Moze do wieczora byc wiecy!
                                                    Oj niedobra wiadomosc nam przed NR podeslalas Wacpani,niedobra...
                                                    Coz nam rzec na to?Wspolczujemy serdecznie...tak serdecznie jak tylko Bracia
                                                    Mniejsi potrafia,a Wieksi dostosowac sie powinni.
                                                    Bombelleuszowi sie slabo zrobilo gdy mu to zakomunikowalem.Smutny polozyl
                                                    sie ,Mekowi szepnal cos do uszka i razem na wersalce zapadli w cichotki sen.
                                                    Do jutra...
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 19:23
                                                    magazynosbombelinos - śpieszę się jeszcze w tym roku z napisaniem i odpowiedzią
                                                    na zadane pytanie - otóz powinnam powiedzieć wyszłam na pole i powiesiłam na
                                                    choince bańki, ale niestety nie jestem z krwi i kości Krakowianką, choć już
                                                    tyle lat mieszkam w Krakowie.
                                                    Wychodzę na dwór i wieszam bombki, to mi pozostało z dziecinnych lat, za
                                                    którymi coraz bardziej tęsknię. Tyś to powinien zrozumieć, bombelek niestety
                                                    nie.
                                                    Dziekuję, za podarowanie pięciu dolarów na cele charytawne. Mam nadzieję, że
                                                    przyniosą szczęście w przyszłości i to w takim momencie, kiedy się nie będziesz
                                                    spodziewał. Ale też muszę ci donieść, że moja kuzyneczka będzie pracować w
                                                    zakładach buchmaklerskich i mam zamiar się wciagnąć i przy twojej pomocy pograć
                                                    i wygrać.Zacznę od typowań tenisowych. To miała być niespodzianka dla ciebie,
                                                    sam jednak zacząłeś typowanie i wyczułes sprawę.
                                                    Teraz magazynos przystąpię do składania życzeń - już , za chwilę Nowy Rok - co
                                                    zyczyć ? - przyjazdu, przyjazdu do Kazimierza, tego najbardziej teraz
                                                    pragniesz, i spędzenia radosnych chwil tak wspomnień jak i terażniejszości -
                                                    życze ci z całego serca i jeszcze spełnienia marzeń.
                                                    Napiszesz jak spędziliście ten dzień ?
                                                    Ja chyba urządzę bal klawiaturce, więc spodziewaj się sylwestrowego wpisu.
                                                    Mogę teraz prosić do tańca bombelka ?
                                                    Bombeliniosiku - to ja , hau, hau - życze ci wytrzymania wystrzałów
                                                    sylwestrowych, schowania się w najciemniejszy kąt i poproś , żeby mag założył
                                                    ci nauszniki lub słuchawki na uszy ze świergotem kanarka lub mruczeniem kota -
                                                    to uspakaja :)
                                                    Twoje zdrowie bombelinku i twojego pana i pani i panienki, do spotkania już w
                                                    Nowym Roku ! - hau, hau Coś wiem bombeliuszku, słyszałam co pani weterynarz
                                                    mówiła, ale to jest nie prawda, ja czuję sie dobrze i żadne raki mnie nie
                                                    wezmą, mój rak się wycofał i nie ma mowy o zagniezdzeniu się u mnie.
                                                    To ja ci mówię, malutka ricia, która dopiero wie, że zyje, gdybyś widział co
                                                    państwo ze mną wyprawiają, obchodzą sie ze mną jak ze złotym jajem.
                                                    Acha , bombeliuszku czy wiesz, że spotkałam w poczekalni owczarka niemieckiego
                                                    ze złamanymi dwoma łapkami - a wiesz jaki miał pomysł - skoczył za kotem z
                                                    pierwszego piętra przez okno - jak on teraz cierpi przez tego kota. Jak tylko
                                                    tego kota dorwę to mu powrywam, no wiesz co ???
                                                    pozdrawiam was - wiawtujcie, bo Nowy Rok zanosi się świetny :)


                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 21:31
                                                    pamiętasz ją ??????

                                                    Tyle darów rok nam przyniósł
                                                    Pszczołom - łąki kwiatów pełne
                                                    Ludziom - dał łany zbóż
                                                    Zbożom - pełen kłos

                                                    Przykrył pola płachtą śniegu
                                                    Aby zimą odpoczęły
                                                    Myślisz ty, myślę ja
                                                    Co nam rok miniony dał

                                                    Mija rok, dobry rok
                                                    Z żalem dziś żegnam go
                                                    Miejsce dał nowym dniom
                                                    Stary rok - dobry rok

                                                    Mija dla nas dniem szczęśliwym
                                                    W którym znów jesteśmy razem
                                                    Nieraz nam radość niósł
                                                    Nieraz nam smutek niósł

                                                    Pierwszej gwiazdy dziś zapytaj
                                                    Co następny rok przyniesie
                                                    Czekam ja, czekasz ty:
                                                    Północ już, zegar zaczął bić

                                                    To był rok, dobry rok
                                                    Z żalem dziś żegnam go
                                                    Miejsce dał nowym dniom
                                                    Stary rok - dobry rok...

                                                    zjawię sie o północy jak zjawa
                                                    a riciusia sobie śpi pod choinką i nic ją nie obchodzi, tak śpi, że mogłabym ją
                                                    na rękach wynieść i przeniść do Nowego Roczku :)


                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Energicznie i z zyciem i piosenką IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 22:12
                                                    nie pamietam ale to pytanie i tak nie bylo do mnie.
                                                    nikt mnie nie lubi.
                                                    ehhh
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimiem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 22:15
                                                    cos ty Prokocim, nie mów tak, bo płakać mi się chce, a ty trzeba z uśmiechem na
                                                    ustach wejść w Nowy Rok
                                                    a to pamiętasz ?

                                                    Słodkiego, miłego życia
                                                    Bez chłodu, głodu i bicia
                                                    Słodkiego miłego życia
                                                    Jest tyle gór do zdobycia
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 22:18
                                                    to chyba kombi?
                                                    bylem dzisiaj na wise road w baltic deli i wisial ich plakat.
                                                    maja grac w ciupagowie 17 stycznia (chyba)
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 22:21
                                                    tak , przechodzą teraz odrodzenie - fajnie chłopaki śpiewają, lubiłam ich.
                                                    a co ty teraz robisz ?
                                                    pamiętasz jak rozmawialiśmy, że od Nowego Roku będziesz miał nową pracę i znów
                                                    sie spotykamy - fajna tą pracę masz ?
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 22:19
                                                    Prokocim, wszyscy sie bawią w Prokocimie, zaraz będa strzały, moje córki
                                                    wyjechały, a ja popijam winko i czekam na ten Nowy Roczek - będzie wspaniały,
                                                    będzie radosny, będzie miły - zobaczysz ?
                                                    A Ty co sobie życzysz ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 22:32
                                                    fajnie ze proko sie bawi.
                                                    ja wlasnie wrocilem z pracy. chcieli mnie zaciagnac do roboty w piatek ale
                                                    powiedzialem ze jade do vegas (musialem sklamac) i wzialem urlop na piatek.
                                                    cztery dnie wolne, uff. nastepny raz to chyba na wielkanoc.
                                                    jak bylem w polskim sklepie to akurat byla relacja z naszego rynku na tv24 (lub
                                                    cos takiego). mowili cos o OZ i gosi ostrowskiej. kupilem placki ziemniaczane i
                                                    majonez kielecki. mniam
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 22:39
                                                    tak, na Rynku się bawią , szkoda, ze nie ma kamery jak w innych miastach do
                                                    podglądu na internecie
                                                    Czyli proko sie bawi , to wspaniale, a kiedy u was godz.0 ?
                                                    ja też sie bawię, a więc robie wiele rzeczy jednoczesnie
                                                    - slucham płyt
                                                    - oglądam tv i rynek w Krakowie
                                                    - klikam na klawiaturce
                                                    - czytam ciekawe wpisy
                                                    - szukam ciekawych stron
                                                    - pije wino
                                                    - głaszczę czasmi psa

                                                    wystarczy ? - czy ty potrafisz w jednym czasie tyle rzeczy robić ?
                                                    ale nie mów co jeszc, bo uwielbiam placki ziemniaczane i chyba jutro je będę
                                                    robić, aż zaleciał smak, tylko z majonezem to nowość - ze śmietaną to może być
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 22:48
                                                    u nas jeszcze daleko do polnocy, teraz jest 15:50.
                                                    placki lubie, uwielbiam a ostatnio posmakowalem lekko posmarowane majonezem
                                                    kieleckim z odrobina ketchupu na wierzchu. smaczne.
                                                    tez ogladam tv, raczej zerkam. dzwonie do znajomych z zyczeniami, serfuje po
                                                    necie i jeszcze pare innych glupot.
                                                    poki co jest dosc cieplo i slonce swieci.
                                                    wieczorem wybieram sie do znajomych (tarnowian) na imprezke.
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 22:53
                                                    placki ziemniaczane z majonezem i kechupem - jutro to zrobię, tak otworzę Nowy
                                                    Rok - daj spokój, ale narobiłeś smaku :))))))))
                                                    Małgorzata Ostrowska szaleje na Rynku
                                                    a u nas zaczął padać śnieg i Nowy Rok przywitam też odśnieżaniem naszej ulicy.
                                                    Fajnie , że spędzasz sylwester wsród znajomych :)
                                                    już wiem co ci życzyć - zdajesię fajnej dziewczyny - tak prokocim, czas na
                                                    nią , twoi koledzy są żonaci a ty się tam obijasz - dlaczego ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 23:05
                                                    dzieki, przydalaby sie taka prawdziwa dziewczyna.
                                                    mam "kilka" ale trudno wybrac. mam polke w gdansku (nie wiem czy to bedzie
                                                    kiedys realne), zakochane amerykanki (47 i 21 lat), i meksykanke ( very sexy
                                                    ale z dzieckiem). trudno wybrac. nie umawiam sie na randki bo nie chce zadnej
                                                    skrzywdzic jednak kiedys bede musial cos zdecydowac.
                                                    zycie jest trudne. uff
                                                    poki co duzo mysle o nich wszystkich.
                                                  • Gość: rita Re:Energicznie i z zyciem i piosenką i Prokocimie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 23:16
                                                    może mam sie zabawić w swatkę ?????????
                                                    znajdziesz dziewczynę na forum, wiesz ile jest tu ich wspaniałych, ja to
                                                    własciwie spotykam samych wspaniałych ludzi
                                                    Prokocim, może wpadniesz na forum towarzyskie ?
                                                    Pomysle o tym ale w przyszłym roku, trochę w głowie mi sie kręci, a już musze
                                                    sie przygotowywać do godnego go przywitania
                                                    Pamiętaj Prokocim, miejsce żony jest przy mężu i takiej ci życzę, choćby miała
                                                    spędzać sylwestra przy klawiaturce
                                                    życie jest piękne
                                                    Ten rok ogłaszam Rokiem ŻONY Prokocimia - mam nadzieję , że nie będzie to
                                                    Kazimiera, bo magazyn się wścieknie , a może , kto to wie - by była wierna
                                                    Wszystkiego Najlepszego
                                                  • Gość: PROKOCIM Rok ZONY Prokocimia, hehe IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 23:28
                                                    podoba mi sie. sam bede trzymal kciuki.
                                                    wiem, wiem czas leci. juz pora na mnie, na zalozenie rodziny.
                                                    nowy roku sluchaj!!!!!!!!!!!!
                                                    pozdrawiam droga Rito i
                                                    Szczesliwego Nowego Roku 2004

                                                    Rafal
                                                  • Gość: rita Re: Rok ZONY Prokocimia, hehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 23:41
                                                    już pracuję nad tym:)
                                                    a Mika1 - jak ona ci sie podoba ?
                                                    jest w czikago samiuteńka, ja ją asekuruję , gdyby jej się coś złego działo -
                                                    wołam na pomoc magazyna i prokocimia i tak wygląda moja asekuracja, ale żoną
                                                    mogłaby zostać , znam ją osobiście i jest wspaniała :)

                                                    Ostro zaczynasz Nowy Rok
                                                    Wszystkiego Najlepszego - już sie szykuję do podania ręki Nowemu Roczkowi
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Rok ZONY Prokocimia, hehe IP: *.client.comcast.net 31.12.03, 23:48
                                                    Mika1?
                                                    nie wiem czy mi sie podoba bo nigdy sie nie odezwala od tamtego razu, kiedy
                                                    szykowala sie na przyjazd. ????????
                                                    moze jest w "lepszych rekach"
                                                  • Gość: PROKOCIM SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 00:01
                                                    u nas jeszcze 7 godzin
                                                  • Gość: TGIF Re: SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 01.01.04, 00:03
                                                    Albo 9 godzin
                                                  • Gość: rita Re: już po wszystkim IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 00:28
                                                    i bez bólu
                                                    Prokocim , w takim razie masz okazję wysłac życzenia noworoczne i szybciutko to
                                                    zrób - fajna dziewczyna
                                                    A ja , no cóż wziął mnie za rękę Nowy Rok 2004 i obiecał przeprowadzić w
                                                    spokoju, radości i miło do Nowego Roku 2005
                                                    czego i Wam życzę
                                                  • Gość: rita Re: już po wszystkim magazynkubombelinku IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 01:22
                                                    miałam jeszcze coś poklikać do ciebie , ale niestety padłam
                                                    biore ricie na ręce , bo cięzko ją będzie dobudzić i uciekamy, podam ci jeszcze
                                                    numerki szczęśliwe
                                                    01.01.2004.01.22 i dodatkowa 23
                                                    bywaj
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: już po wszystkim, jeszcze nie IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 01:51
                                                    ja wlasnie wybywam
                                                    zara sie zacznie hehe
                                                    spij slodko bo ja dopiero za kilka godzin
                                                  • Gość: mikolaj raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 13:30
                                                  • Gość: rita Re:Czikago w Nowym Roku IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 15:33
                                                    Bawcie się dobrze i nie zapomnijcie o Krakusach :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 18:55
                                                    i wzajemnie!!!!

                                                    uff dopiero wrocilem, chyba zaraz kielicha walne bo troszke pomieszalem w nocy.
                                                    a magazyn pewnie na cumberland teraz siedzi, beda mecz grali i ogrzewali sie.
                                                    chcialem pojechac ale nie dardzo czuje sie na silach jechac taki kawal drogi.
                                                  • Gość: rita Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 19:26
                                                    zchowujesz sie jak struszek w tym Nowym Roku - więcej chęci,może zdążysz ?
                                                    Szybko minął wam Sylwester - może jakieś poprawinki ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 19:38
                                                    staruszek? ee tam, poprostu nie chce prowadzic samochodu, tak bezpieczniej dla
                                                    wszystkich.
                                                    poprawinkow nie bedzie, nie te lata. w tym wzgledzie zem staruszek. jeden drink
                                                    na poprawe samopoczucia i nic wiecej.
                                                  • Gość: rita Re:ale IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 19:45
                                                    święty mi sie znalazł, trzeba dopić co nie zostało dopite , by Nowy Rok godnie
                                                    uhonorować
                                                    jutro praca i normalne zycie zacznie sie toczyć, a dziś mamy atak sniegu i
                                                    walkę z nim, szufle w rękę i odśnieżanie , a śnieg pada i pada - taka mała
                                                    walka z wiatrakami, pewnie wprawiam sie z żywiołem, który nas czaka, tak
                                                    zaczynać rok :))))
                                                    a magazynos niech sie odezwie, żadne takie obijanie się ;)))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:ale IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 19:50
                                                    ja juz nie dopijam, raz a dobrze i koniec. jutro mam wolne, fajnie. takie
                                                    krotkie wakacje. sniegu ni ma i nie zanosi sie, cieplo jak na styczen ale
                                                    niedlugo pewnie sypnie.
                                                    na magazyna musisz chyba poczekac pare godzin. jest 12:50 czyli dopiero przerwa
                                                    w meczu. okowita pewnie zdrowo sie tam leje. hehe
                                                  • Gość: rita Re:ale czy posłałeś zyczenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 20:05
                                                    Mice - spróbuj sie z nią skontaktować, a nuż będzie wesele :)))))
                                                    a na magynosa będę czekać, tylko, że już od jutra zaczynam normalne życie i nie
                                                    będe siedzieć tak na klawiaturce.
                                                    Robię renament , a to trochę potrawa nanoszenie na komputer.

                                                  • Gość: PROKOCIM Re:ale czy posłałeś zyczenia IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 20:29
                                                    a kto to mica? nie mam adresu. pamietam, napisala do mnie chyba raz i to dawno
                                                    temu. zreszta niewazne, nadal jestem zareczony.
                                                    placki, jak tam placki? probowalas z majo i keczo?
                                                  • Gość: rita Re:placki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 20:37
                                                    były wspaniałe i cała rodzina sie z nich ucieszyła, jednak bardziej smakują mi
                                                    ze śmietaną i pieprzem, majonez nawet kielecki i ketchup ich nie przebiją.
                                                    Ale pomysł był przedni, kiedy rano rodzinę poinformowałam o plackach radość
                                                    była duża, całkiem zapomniałam, że przecież tak proste danie może być rarytasem
                                                    w święto.
                                                    Jeśli jesteś zaręczony to na co czekasz, aż sie zestarzejesz , czy jesteś
                                                    niepewny ?
                                                    Napisz coś o swojej wybrance , może pomogę ci w wyborze ;))))))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:placki IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 21:02
                                                    sama robilas?
                                                    za mna chodza takie domowe, ucierane na tarle. takie jak moja babcia robila,
                                                    przewaznie ja ucieralem. pycha byly.
                                                    te co kupuje sa dobre ale ziemniaki chyba miela w maszynce. nie to samo co
                                                    utarte.
                                                    jak sie wkurze to kupie tarlo i sobie zrobie, moze niedlugo.
                                                  • Gość: rita Re:placki staroświeckie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 21:12
                                                    prokocim, rozbrajasz mnie - lepiej kup sobie tarkę do prania i pierze swoje
                                                    cuszki, żyjemy w 2004 roku, kto używa tarki, tylko twoja prababcia, ale nie
                                                    terażniejsze kobiety - włączm maszynkę , mielę i już są, doprawiam , wrzucam na
                                                    gorący olej i palce lizać - są wspaniałe !
                                                    teraz mów o swojej dziewczynce , bo milczysz :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:placki staroświeckie IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 21:18
                                                    eee tam, mielone nie sa tak dobre jak utarte. tylko utarte sa super.
                                                    a dziewczynka ma sie dobrze, w gdansku i tu jest problem bo nie bardzo chce za
                                                    ocean wyjechac.
                                                    zastanawiam sie co z tym zrobic.
                                                  • Gość: rita Re:placki staroświeckie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 21:33
                                                    zostaje ci wirtualny ślub , ale z tego nie powstanie pokolenie - prokocim
                                                    marnujesz się , zacznij rok od jakiś postanowień i od poszukiwań żony wokół
                                                    siebie, a wirtualnie sobie zostaw furtkę i całkowicie będziesz zadowolony -
                                                    spytaj się doświadczonych ludzi :)))))))))

                                                    magazynos mam nadzieję mie poprze ;))))))))
                                                  • Gość: mikolaj Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 21:41

                                                    > uff dopiero wrocilem, chyba zaraz kielicha walne bo troszke
                                                    pomieszalem w nocy.

                                                    hehe, nie tylko ty..:) mieszalem chyba wszystko co sie da, ale bylo
                                                    smiesznie . zreszta chodzi o to, zeby sie dobrze bawic, tym bardziej, ze
                                                    kacora nigdy nie mam, hehe

                                                    a ten mecz magazyna to w pilke? nozna znaczy, czy jakies te wasze
                                                    sporty?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.client.comcast.net 01.01.04, 22:44
                                                    pilka nozna, mial byc noworoczny mecz. graja tam swoja lige przez cale lato z
                                                    magazynem na czele jako organizatorem lub cos takiego.
                                                    a magazynio pewnie teraz nabablany (nie o babla chodzi) hehe
                                                    ja ogladam pudzianowskiego w strong man, leci na espn2
                                                  • Gość: TGIF Re: raf, wszystkiego najlepszego!!! :D___/nt IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 01.01.04, 23:08
                                                    Dzieki za info.
                                                  • Gość: rita Re: Prokocim - expres IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 19:49
                                                    Prokocim - pisz - mika1@gazeta.pl - nie siedż na forum, zabieraj się do pisania.
                                                    Rok dobrze ci sie zaczyna - chyba będę bawić twoje dzieci ;))))))))))))
                                                    Puszczam plotke w prokocimiu, ze się żenisz - nich mają co opowiadać , bo
                                                    trochę nudno w okolicy
                                                    - zdawaj relacje na bieżąco :)
                                                  • magazyn1 Re: ja juz zadzialalem... 02.01.04, 20:23
                                                    ...czekam na odwrotnego Emilka.
                                                    Mika...i Proksiowi zacznie tykac! Ino gdzie?
                                                    Jestem jeszcze w hacjendzie bo widze,zes jest na klawitoorce!
                                                  • magazyn1 Re: Sputare l'osso... 02.01.04, 20:19
                                                    ...jak gaworza Italiancy wiec wale prosto z mostu(moze Debnickiego albo
                                                    Krakowskiego)zem jest cwiok i tooman i bajok z klarnetem do koopy!Nie chwalacy
                                                    sie,ze i buc!
                                                    Przepraszam ale czy mea culpa czy culpa kogo innygo to zaprawde powiadam wam ze
                                                    ni mom pojecia!Zielonygo!
                                                    Jakies takie dziwne feromony wpadly do moich czolek zmyslu powonienia a mam ich
                                                    (tych czolek)ponad 5 ooo ooo,(Bombel czy Rita mniejsza ma tych czoolkoov ponad
                                                    2o ooo ooo)i ogarnelo mie takie lenistwo jak niekiedy w zamierzchlych czasach
                                                    przy nauce np.religii.
                                                    4387 minut i 31 wpisqw w tem watq beze mnie i Bombla!
                                                    Nie mialem tzw.weny do klikania alisci wszystko bylo energiczne czytane.
                                                    Niestety w Mega nic my,qerva amore,nie trafili.Jakis bajok z Ohajo zrobil se
                                                    niekiepski prezent noworoczny.Kij mu w oko!Tolerancja jest moja silna strona!
                                                    My gramy jutro o milionqw 7 w inny grze liczbowy pt."Illinois Lotto".
                                                    Numerki zabieram z tych co napisalas!
                                                    Na zadny potancowce my nie byli z magazynowo.Czuwali-my do 11:17(pamietam bo
                                                    zerknalem na sikora) i z powrotem na Jawie(nie mylic z wyspa)okolo 6:o5!
                                                    Nawet nasze 2 "czooyniki" przespaly nadejscie "noworodka".Moze i dobrze bo
                                                    moglyby mu krzywde zrobic obudzone gwaltownie!
                                                    Na Kamberland tyz nie bylem bo wczesnie z rana zadzwonil kuzyn ktory zjawil sie
                                                    z rodzina prosto z Feniks z Arizony i niemozebnie chcial nas widziec.Lubilem i
                                                    dali go lubie no i my pojechali 37 mil(Alsip wioska sie nazywa,wisz gdzie to
                                                    jest Proksiu?)przyjechali my pozno umordowani-gadaniem,gadaniem szlag by to
                                                    trafil,pilem mandarynke-tfu!-ale z obawy o umiejetnosciach kolezanki malzonki w
                                                    zakresie jazdy po autostrdach tak czynilem.Jeszcze do teraz mi sie paszcza lepi!
                                                    Postanowienie noworoczne musialem energicznie zmienic-mialem nie jesc Braci
                                                    Mniejszych-postanowilem nie jesc zupy kalafiorowy i nie pic mandarynki z Polski
                                                    sprowadzanej.Myslicie,ze wytrwam w postanowieniu?
                                                    Jak czasem Proksio mnie wqrza tak teraz popieram go w caly rozciaglosci jego
                                                    czlonqw,a dlugi ci on jest,ze ziemniaki na placki trza trzyc na tarelq a nie w
                                                    jakims mechanicznem urzadzeniu na prad czy na pare!
                                                    Ale z mayonezem i moosztardom?pirsze czytam.Jednak sprobooye!
                                                    Placki bede usqtecznial maniana!
                                                    Na poczcie bylem,dzieks.Emilka wysle jak odgrzbierz z pod chaloopy snieg droga
                                                    Rito...A'propos czy Pan i Wladca ma coos z kregosloopem czy zakolegowal z
                                                    niejakim Zenkiem Leniooszkiem?
                                                    Rozklikalem sie jak wsciekly a ogony zaczynajom pomalu powarkiwac...dobra dobra
                                                    pacanki wychodzimy za kwilke!
                                                    Bombel zlozyl Ci zyczenia,podgladalem aparata jak klkal i machal ogonem przy ty
                                                    robocie!Na innym wontq!Wiesz.
                                                    Proksio,ty bierz sie za siebie bo grzechem wielkim jest byc w kwiecie wieq i
                                                    nie dbac o przedluzenie gatoonq!Wiem co chcesz powiedziec,ze nie jest to
                                                    gatunek ze znakiem "Q".Ale kto wi?
                                                    Aha!(Rito nie czytaj)Jezeli masz poczucie hoomora to nie obrazisz a wrecz
                                                    usmiechniesz przeczytawszy to:"Najlepsza Baba to wlasna Graba".(stare
                                                    kazmirskie).
                                                    Wiec do poszukiwan "towaru" odpowiedniego juz czas,Kochany Proksiu!
                                                    Rita co z tym dworem? Snieg odgrzebooye sie na POLU!POLU!na POLU!
                                                    Pa!
                                                    Idziemy w 10 nog na POLE!
                                                    Ps.Nie dloogootko Otwiera sie Australia!
                                                    Kto wygra?
                                                    Oto jest zapytajka!Masz typa i typke?
                                                  • Gość: rita Re: pomyłka. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 20:39
                                                    to adres mika_1@gazeta.pl
                                                    teraz zacznę czytać poprzedni post :)
                                                  • magazyn1 Re: Jaka pomyłka. 02.01.04, 20:52
                                                    To Emilek do kogo powedrowal?
                                                    Grzebie za Moskwa Pietuszki i ni moge wygrzebac!
                                                    Musze chyba magazynowne wziac na spytki.
                                                  • Gość: rita Re: Jaka pomyłka. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 21:01
                                                    Magazynek, od miki_1 , to z daleka, ona jest dla Prokocimia przeznaczona :)))
                                                    już czeka na emilka, bo jej tam smutno tak samej w wielkim mieście.
                                                    Bombelinku - tyle napisałes , że musze jeszcze raz przeczytać i starać sie
                                                    zrozumieć, a pózniej wyjdę na pole sie przewietrzyć z riciunią - opowiem ci jak
                                                    ricinia zawładneła panią i nią rządzi, pewnie wyczuła, że ma fory.
                                                    Mam problem z oddaniem książki peteenowi , nie wiem jak zorganizowć akcję
                                                    wyjścia kanarka :)
                                                    masz rację , czasmi nie chce sie pisać, dlatego lepiej przemilczeć, ale ja mam
                                                    duzo ci do napisania tylko nie dziś
                                                    Numerkami się nie przejmuj, to charytatywne cele, ale pomóż mi postawić na
                                                    tenisowe konie - nie znam sie na tym, ale postawię tym razem.
                                                    Kto nie ryzykuje ten nie jedzie - prawda ?
                                                    jutro obie poklikamy specjalnie dla ciebie :)))))
                                                    baw się dobrze wszak Karnawał :)
                                                  • mr.bombel Re: Przecieze po polsq... 02.01.04, 21:19
                                                    ..z ze nie gramatycznie i poprawnie stylistycznie to insza inszosc jest.Ale za
                                                    to bez ortograficznych bledow!
                                                    Moskwe mozesz oddac w kawalkach.Po kartce albo dwoch do kopertki i sru na
                                                    przedmiescie czy inna wioske.
                                                  • Gość: rita Re: Przecieze po polsq... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 22:18
                                                    bobelinku, ricia już śpi pod choinką - jutro poklikam do ciebie - spokojnie
                                                    spędz dzień i miłych snów ci życzę, niech ci sie przyśni pub na Kazimierzu :)))
                                                    a w niej .......................
                                                    i zastanów sie jak wyprawić Prokocimiowi kawalerski wieczór :)
                                                  • mika_1 Re: Przecieze po polsq... 03.01.04, 04:26
                                                    No ladnie, Rita... To ja tu biedna, nieswiadoma tego, ze mnie za plecami
                                                    sprzedajesz...;) Takas Ty....!;)
                                                    No coz, prawda, dzis nawet sprawdzilam, napisalam do Prokocimia cale 6 miesiecy
                                                    temu, ale jakos tak wyszlo, ze juz wiecej nie napisalam. Nie wiem, czemu, nic
                                                    nie mam na swoje usprawiedliwienie;) Chyba dlatego, ze strasznie przerazona
                                                    wtedy bylam swoim wyjazdem i tyle...
                                                    Teraz minelo juz troche czasu, odnalazlam sie w tym wielkim kraju i odetchnelam
                                                    spokojnie:) I suma sumarum, wyladowalam w Chicago...
                                                    Pozdrawiam wiec Krakusow w Chicago:)
                                                  • Gość: rita Re: Przecieze po polsq... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 07:41
                                                    lecę do pracy , a nie do Czikago - pewnie prokocim juz placki ziemniaczane
                                                    smaży dla Ciebie
                                                    bobelinku - szykuj wieczór kawalerski :)))))
                                                  • magazyn1 Re: po dworze czy bez pole? 03.01.04, 18:27
                                                  • magazyn1 Re:Po dworze czy bez pole... 03.01.04, 18:40
                                                    ...kliklo mi sie w njie ten butonik co trza bylo walnac!
                                                    Na Kazmirzu mowilo sie:"podnosze kiece i qr...do roboty lece!"
                                                    Proksio zdaje sie "podal tyly".Nie dziwie sie bo strach przed defloracyia jest
                                                    wielkszy jak sam Proksio jest!
                                                    A i taka sprzedaz(kota w worq?)mozliwe,ze personie nie odpowiada.
                                                    O podwieczorek kawaleryjski obaw ni ma!Znam telefon i mam miejsce co by to
                                                    usqtecznic!Bita smietana tyz jest nie za droga nie wiem tylko czy Proksio
                                                    lubi.W razie czego to miodzikiem bedziemy polewali w pewne miejsca reszte
                                                    zostawiajac Proksiowi.Miodzik jest dobry na serce a oczy na wszelki wypadek sie
                                                    MU zawiaze czarno choosteczko!

                                                    W sobote 1O-ego w Jolly Inn(Mika i Proksio)o godzinie 8-ej wieczorem mozna sie
                                                    spotkac ze Zenkiem Laskowikiem.
                                                    Jolly Inn na Irwing Park jest-66O1 west(chyba).
                                                    Jezeli cos to moglibysmy sie tam "stykanac".
                                                    Kliknijcie energicznie.Wstep tylko dwie dychy!Proksio co Wasc na powyzsze?
                                                    Tita pewnie znowu bedzie po robotach latac i nie skorzysta z uczty
                                                    intelektualny!
                                                    pa,
                                                  • Gość: rita Re:Po dworze czy bez pole... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 19:08
                                                    no magazynkubombelinku, już na ciebie czeka post. Martwię się , że miałeś
                                                    dołek, ale jak znam mężczyzn to wypożyczysz sobie odpowiedni filmek i po
                                                    dołku ;)
                                                    Nie przejmuj się pociągiem Moskawa - Pietuszki, bo ciebie czeka ciekawszy
                                                    pociąg Czikagowcki- Kazimierzowski i może powstać lepsza powieść z tego ;)
                                                    Może nawet jej nie czytaj , tej Moskwy, bo wpadną ci do głowy nowe koktajle i
                                                    tak peteen jak i reszta tego nie przeżyją.
                                                    Oj, jak dużo u nas śniegu, trza odgarniać by ludzie w prokocimiu mogli
                                                    swobodnie przechodzić, a riciunia się cieszy, ona lubi snieg, chociaż w
                                                    ogrodzie porobiłam jej ściezki by mogła pochasać.
                                                    Składm oficjalne zażalenie na ręce bombelinka, że rica jest niegrzeczna,
                                                    wyczuła moją słabość i mnie wykorzystuje, wykorzystuje fotele, kanapki i różne
                                                    rarytaski by się na nich wysypiać, dawniej tego nie mogła robić, tylko podłoga
                                                    i dywan mogły jej służyć.
                                                    A co najgorsze, to to, że tak sobie pomyślałam, że ona mogłaby spędzić swięta
                                                    śpiąc w łóżku człowieczym. I w nocy zaprosiłam ją cichaczem do sypialni, a
                                                    wiesz co ona zrobiła ? - tylko nie śmiej się :), jak zaczeła wyć ze szczęścia ,
                                                    jak nie zaczeła cieszyć się, machać ogonem, skakać tak cały dom się obudził, a
                                                    szczególnie pan wstał na równe nogi, przebudzony ze snu, nie wiedząc co się
                                                    dzieje.
                                                    I tak oto w pokorze riciunia wróciła do własnego pokoju w którym samotnie sobie
                                                    spi w nocy. I tak musi zostać, ma swój kąt do którego jest przyzwyczajona i
                                                    zmiany nie zrozumie. Takie jest pieskie życie. Teraz kiedy sobie klikam śpi
                                                    spokojnie pod choinką i chrapie i nic do niej do ciera, póżnie sie przebudzi,
                                                    sprawdza czy siedze przy klawiaturce , wchodzi na fotel i znów zasypia , a już
                                                    w nocy o 23.00 to musze ją budzić, by zechciała zejść z fotelu i udać się na
                                                    swoje łoże do swojego miejsca.
                                                    Trudno jej to przychodzi, najczęściej namawiam ją na nocny spacerek do ogrodu
                                                    gdzie zrobi przysiad i wracając zamykam ją w jej pokoju aż do rana. A rano
                                                    biorę ją do siebie do pracy, żeby się trochę rozerwała.
                                                    Magazynos, czasmi faktycznie nie mam o czym ci napisać i tym sie martwię, nie
                                                    każdy dzień przynosi tyle wrażeń by coś z tego wyklikać ale sie stram.
                                                    Bardzo jestem ciekawa jak tam nasi młodzi , czy Rok Żony dla Prokocimia można
                                                    już ogłosić ?
                                                    Ciekawa jestem czy coś powiedzą zainteresowani ?

                                                    Magazynos - placki ziemniaczane z maszynki są o wiele lepsze od tartych, są
                                                    grubsze i soczystsze i miękkie, a przy tym bez domieszki krwi ludzkiej z palców
                                                    ucierających - chyba, że ty jesteś wampir ;))))
                                                    A jakie jest twoje ulubine danie ?
                                                  • Gość: rica Re:do bombelka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 19:52
                                                    Bombelinuszku - musisz wziąśc sie za pana i zaszczepić go przeciw wściekliżnie,
                                                    cos sie z nim dzieje, dość, ze nic nie pił to zakleił sobie mandarynką bużkę i
                                                    nie mógł klikać , poniosły go emocje czy co ?
                                                    Bombeliusz - to ja ricia, prosze cię wyprowadż go na spacer i niech oddychnie
                                                    świeżym powietrzem , dotleni główkę i popatrzy na twoje kaczuszki, moze mu tego
                                                    brakuje. Najlepiej to weż pana na jogging noworoczny, a pózniej na żubróweczkę
                                                    z sokiem jabłkowym, na końcu gorąca kąpiel i wyjdzie jak nowo narodzony Twój
                                                    pan i władca . Weż sie za niego, chyba już czas, za bardzo sie z nim cackasz,
                                                    widzisz ja zaczynam rządzić w domu i teraz idę pod choinkę pospać, koniec
                                                    klikania czas na maniania - trzymaj sie bombelinku - jestem super śliczna po
                                                    operacyjce i mogę starować w miss suczek ;)))))))))Trochę wyłupiaste oczka mam
                                                    ale za to ładnie świecą ;)))))))))
                                                  • Gość: rita Re:powiedzenia kazka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 20:24
                                                    jeszcze musze dopowiedzieć, że magazynosie nie musiałeś tak sobie robić
                                                    samobiczowanie i takiej krytyki, wszystko jest w porządku, każdy ma swoje słabe
                                                    chwile, ale żeby tak się biczować słowami to szok termiczny dla mnie.
                                                    No i oczywiście ustosunkuję sie do słynnego powiedznie Kazimierskiego o
                                                    grabiach - tu nie chodzi o technikę i taktykę ale o pokolenie prokocimia, a
                                                    grabie tego nie zrobią . Prokocim umiera, jest niż demograficzny, zamykają
                                                    szkoły przez Prokocimia i jego lenistwo. Cały prokocim kibicuje prokocimiowi i
                                                    trzyma kciuki za udane pokolenie wracające do swoich gniazd.
                                                    No niech się już wreszczie odezwą :)
                                                    Prokocim trzymaj się !
                                                  • Gość: PROKOCIM alescie dlugie posty nagryzmali IP: *.client.comcast.net 03.01.04, 21:59
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: alescie dlugie posty nagryzmali IP: *.client.comcast.net 03.01.04, 22:04
                                                    przez te dwa dni,uff streszczonko by sie przydalo.
                                                    przeczytalem kilka ostatnich linijek i widze ze szkoly mi zamykaja.
                                                    hanba, za moich czasow to otwierali, zwlaszcza ta na prostej. a moze
                                                    prokocimianie sie starzeja i dzieciow nie robia? tez zle
                                                  • Gość: rita Re: prosimy o wieści z frontu IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 22:37
                                                    jest kontakt ? bo jutro ludzie z kościła będą wracali i musze ich informować
                                                    Prokocim jeśli skrzywdzisz Mikę to wiedz, ze cały prokocim będzie wiedział,
                                                    więc prosze odważnie i romantycznie podejść i sprawę wziąść w swoje ręce
                                                    powodzenia
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: prosimy o wieści z frontu IP: *.client.comcast.net 03.01.04, 22:53
                                                    hehe, mika z prokocimia?
                                                    jesli juz to najczesciej krzywdze samego siebie.
                                                    a tak powazniej to czas pokaze, jestem otwarty na nowe znajomosci.
                                                  • mika_1 Re: prosimy o wieści z frontu 04.01.04, 02:25
                                                    Mika akurat nie z Prokocimia... ale tak naprawde, coz to za roznica... Smak na
                                                    placki ziemniaczane mi sie zrobil, chyba wiec jutro pojde kupic pierogi w
                                                    Walli's-ie;)
                                                    Laskowik fajna sprawa, ale akurat 10-ty to niedobra data dla mnie i nie dam
                                                    rady nic zrobic... Szkoda, ale moze przyjedzie jeszcze innym razem;)
                                                    Snieg i tutaj zaczal padac, tak wiec jest prawie jak u Ciebie, Rita, na
                                                    Prokocimu...;)
                                                  • Gość: PROKOCIM wygralem w lotto w sobote, ho ho ho IP: *.client.comcast.net 04.01.04, 16:40
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: wygralem w lotto w sobote, ho ho ho IP: *.client.comcast.net 04.01.04, 16:43
                                                    znowu mi sie enter wcisnelo.

                                                    niezla kasa, placa 35 zielonych za 4 numery. jeden wiecej i bylby tysiaczek,
                                                    dwa wiecej i byloby 7 melonow. he
                                                    a do szamberg zima przyszla, wlasnie zaczelo sypac
                                                  • mika_1 Re: wygralem w lotto w sobote, ho ho ho 04.01.04, 19:59
                                                    Chyba trzeba jechac do Ohio, tam wieksze kwoty wyplacaja... Co ja glupia
                                                    zrobilam? Mieszkalam tam i wyjechalam...;)
                                                    Snieg pada niemilosierny... Ledwo zdazylam odkopac samochod, poszlam na chwile
                                                    do domu - znowu to samo... Dzisiaj to najlepiej zakopac sie pod kolderka i nie
                                                    wychodzic z domu...
                                                    Trzymajcie sie cieplo:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: wygralem w lotto w sobote, ho ho ho IP: *.client.comcast.net 04.01.04, 20:32
                                                    sypie zdrowo. u nas juz prawie 3 cale.
                                                    z samochodem nie mam problemu bo mamy ocieplany parking po budynkiem. fajna
                                                    sprawa w czasie zimy, zwlaszcza rano jak sie jedzie do pracy. winda zjezdza do
                                                    parkingu/garazu. auto cieple i suche ale znam ten bol z czasow jak mieszkalem w
                                                    chicago. uff ile czasu trzeba bylo stracic zeby auto odkopac a po pracy zeby
                                                    gdzies zaparkowac. ludziska "swoje miejsca" zastawiaja krzeslami i roznymi
                                                    meblami. hehe smieszne to i tragiczne.
                                                    a dzisiaj tylko zerkam przez balkon, lubie widok zimy jak wszedzie bialo.
                                                    i pomyslec ze dwa dni temu bylo 60 stopni.
                                                  • mika_1 Re: wygralem w lotto w sobote, ho ho ho 05.01.04, 08:00
                                                    60 stopni... Na jutro ma byc cos kolo 15, czy jakos tak... Trudno sie dziwic,
                                                    ze wszyscy choruja. Jeszcze dwa dni temu cale moje miasteczko spowite bylo mgla
                                                    znad rzeki, a teraz dokumentnie zasypane sniegiem... Ale za to pieknie jest:)
                                                    Oczywiscie, jak nigdzie nie trzeba jechac;) Mam nadzieje, ze do jutra
                                                    drogowcy;) odgrzebia caly ten snieg i bedzie fajnie:)
                                                    Hallowen za nami, Indyk za nami, Swieta i Nowy Rok tez... Co teraz sie szykuje?
                                                    Ja jeszcze nowa tu jestem, wiec ciagle mnie cos zaskakuje:)
                                                    Milego poniedzialku:)))
                                                  • mr.bombel Re: Teraz to bedzie Australian Open... 05.01.04, 18:56
                                                    ...dla magazyna i rity.
                                                    Pozni,w lutym beda idiotyczne Walentynki.Wprawdzie cos mi magazynierstwo koopia
                                                    do zgryzienia(misiek czy inny krokodyl)ale wzorem maga uwazam ten dzien za
                                                    BullShit,po amerykansku a co po naszemu znaczy "bycze guano" ktorego nawet nie
                                                    warto powachac moim pieknym noskiem!
                                                    W marcu Swientygo Patryka i wszystko w Szikagowie bedzie na zielono,nawet
                                                    rzeczka Szikago w "Dolnym Miescie"(downTown)bedzie zrobiona na zielono i bedzie
                                                    tyz paradejszyn!Nawiasem mowiac bardzo piekna paradejszyn.Ladniejsza nawet od
                                                    pochodu 1-szomajowego w naszy stolycy!
                                                    Proksio!A tozes chapnal nie waska kasiore!Cozes se koopil?Czy moze
                                                    zainwestoojesz we srode te 35?Ale lepi nie kombinooy bo mag i spolka we srode
                                                    chca podreperowac swoje kieszenie i samopoczucie.Moglbys miec spore
                                                    nieprzyjemnosci z podebraniem kasiory Wierzacym Inaczej!Ja tyz obszczekalbym
                                                    wszedzie i wszystkim moim koomplom ze Szamburga i okolic wiosek aby cie mialy
                                                    na oku i nosie.Mag podobizny twoje porozwiesza na prowincyi,zapach sie
                                                    skombinooye i...? Mozesz se reszte dospiwac,melodia nie istotna.

                                                    Ritko malootka mimo,ze Twoja Panioosieczka klika o wielki milosci jako pala do
                                                    Cie ni moge uwierzyc,ze sypiasz w jakims innem zamknietym pomieszczeniu - SAMA!
                                                    Dobrze,ze chociaz Cie do roboty ze soba zabiera?A co tam masz do roboty,TY?
                                                    Ciesze sie szczerzac kly,ze jestes zdrowa i wesolootka!Ja tyz uwielbiam
                                                    snieg.Wczoraj syplo energicznie(moze ze 14cm).Bylem z magiem 4 razy w parq w
                                                    sumie ponad 5 godzin i chyba se lekootko pecherzyka wyziebilem bo rano dzis nie
                                                    moglem sie prawidlowo wysioorac!Bolalo mnie brzooszysko ale w tej chwili jest
                                                    juz dobrze bo magowa zaparzyla jakisi ziolka a mag wlal(!)mi przemoca do
                                                    przelykoo!Warczalem jak waryjot ale co wpadlo to wpadlo.Gloopim byl bo jednak
                                                    pomoglo!Magazynowna chce mi qpic kubraczek aby mi "dolne partie" nie marzly ale
                                                    mag mowi(ma racje),ze wygladalbym w oczach dwunogow za "dziwowisko" a i on nie
                                                    czul by sie komfortowo prowadzac futrzastygo brata mniejszygo w koobraq!
                                                    Mam takie footerko dookola figoory,ze w domu jest 16 Celsjuszoov ze wzgledu na
                                                    mnie!Magazynierstwo juz sie przyzwyczailo i jest zadowolone,ze ja jestem
                                                    zadowolony!
                                                    Jak my kiedys pojechali do mamy maga to myslalem,ze mnie krew zaleje tak tam
                                                    bylo goraco!Mag sie kapnal ze jest cieplootko(24C)i wizyta byla stosunkowo
                                                    krotka.
                                                    Zaraz idziemy do parq aby kaczooszkom dac szamanko.Mamy przygotowane 11
                                                    booleczek wodnych dla 52 kaczqw!
                                                    Troche malo ale wiecy homosapiensoow tam dokarmia braci mniejszych plywajacych!
                                                    Maniana tyz poklikam teraz sie lece,podnoszac kiece zdrzemnac przed spacerkiem!
                                                    Baj-baj ritko!Byc czoojna!
                                                    Przyszedl juz mag po odwaleniu sniezq,czerwony jak boorak i zgania mnie z
                                                    klawiatoorki.Wrrrrr....spadlem...!

                                                    Rito 19-ty nie daleko.Co?
                                                    O Australian Open poklikam zawtra!
                                                    O zadnem dolq mowy ni ma!
                                                    To raczy lenistwo sie nazywa,a pisac moge ewrydzien bo jest o czem!
                                                    hasta la vista,Hazjajka!
                                                  • Gość: rita Re: Teraz to bedzie Australian Open... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 21:59
                                                    Walentynki nie są idiotyczne, są uśmiechami do siebie, ricia uwielbia czułości
                                                    więc napewno przyjmie od bombeliusza szczere uśmiechy i odda również uśmiechami
                                                    od pyska do pyska , a nawet rozkołysze tak ogon, że z zadowolenia machnie nim
                                                    po grzbiecie. Jak narazie to wszyscy cieszymy sie śniegiem i do przyjemności
                                                    należy łopatologia uliczna i te piękne kopki sniegu - jest fajowo, gorsza
                                                    będzie odwilż i chlapa. Riciunia uwielbia ciepło więc jeszcze bardziej
                                                    dogrzewamy i tak swobodnie przy grzejnikach jest wygórowana temperatura.
                                                    Bombelinos , mam kłopot z ryciunią i to poważy, wystrczy , że mnie straci na
                                                    odległość wzroku zaczyna sie wycie za mną, domownicy tego nie wytrzymuja .
                                                    Teraz spokojnie sobie klikam a ona spokojnie sobie śpi, ale kiedy odejdę od
                                                    komutera odrazu wycie . Macie na to jakieś lekarstwo ? - będę wam wdzięczna za
                                                    przepis jak zapanować nad psem lub jak jej się nie dać ?
                                                    Mądre ksiazki czytaliści, więc i rada pewnie mnie wesprzecie.

                                                    Do magazynosa - prosze cię pomóż tym dwojga się spotkać , coś im to idzie jak
                                                    krew z nosa, jeśli te placki zemniaczane takie smaczne dlaczego je razem nie
                                                    jedzą ? Prokocim coś zamilczał i tylko o kasiorce mówi , kiedy koło nosa jemu
                                                    przechodzi super dziewczyna - jeszcze mu ktoś ją zwinie i zostanie z figą nawet
                                                    bez maku.
                                                    Magazynek - czytałeś , że już u was pojawią sie pierwsze książki e-
                                                    elektroniczne, widziałes je, magazyn , byłam wczoraj w emopiku i wyobraż sobie
                                                    był Jerofiejew i go kupiłam i jeszcze jedną książkę - pewnie się pośmiejesz z
                                                    tuytułu ale brzmi - Badnie nad seksem ukraińskim - ale ponoć nie jest to o
                                                    seksie tylko taka zmyłkowa nazwa.
                                                    Magazynos, czy twój bombelinos nie cierpi na prostatę , wiesz, że to męska
                                                    choroba, czyli bombelinos stał się mężczyzną ;))))))))))))
                                                    Ziółeczka nie pomogą, weterynarz potrzebny.
                                                    Podoba mi sie to dokarmianie kaczuszek, dobre serduszka macie obydwoje- czy
                                                    kaczuszki jakoś się odwdzięczają , jakimiś ultrafioletowymi dzwiekami ?
                                                    Kończymy klikać , ponoieważ jedziemy na klawiaturcę klikanie na cztery ręce
                                                    więc coś nam sie miesza i oby coś jeszcze nie napsocić idziemy spanko,
                                                    niestety ricia na swoje stałe miejsce, bez spouchwałości.
                                                    bywajcie i wy przyjaciele i już sobie wyobrażamy jak mag z nomelkiem razem
                                                    sobie edrują karnić kaczyszki, jak sobie gwiżdzą i tanecznym krokiem idą w siną
                                                    dal :)
                                                    W siną dal , w siną dal
                                                    to ................
                                                    ha, ha - pa !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Teraz to bedzie zimno w ciupagowie IP: *.client.comcast.net 06.01.04, 03:45
                                                    dzisiaj to podobno male piwo bylo ale we wtorek ma byc -2 farenchajtow a z
                                                    windshield -20. bedzie wesolo jutro brrrrr
                                                    byle do piatkowego wieczoru, bendziem miec big party w kompanii. nie jakas tam
                                                    restaurancja ale banquet hall, jak mi powiedzieli. hehe
                                                    nasz owner sie wykosztuje bo podobno 50 zielonych od lebka zabuli a juz prawie
                                                    120 luda sie zglosilo. 10 lecie kompanii.
                                                    mysle ze pojde bo milo jak firma cos organizuje.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: Teraz to bedzie zimno w ciupagowie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 21:33
                                                    zimno nie zimno, a nie ma wieści czy jedliście już gorące placki ziemniaczane z
                                                    majonezem i ketchupem

                                                    a siatkarki wygrały i mag oszalał ze szczęścia lub druga wersja - zginął bombel
                                                    i go szukają,a nombel idzie za śladami pani Winetu w poszukiwaniu dobrej
                                                    wiary ;)))))))))), ze Cracowia wejdzie tam gdzie ma wejść , ku chwale
                                                    czikagowskich dogów :))))
                                                  • magazyn1 Re: Wygrac,wygraly ale... 07.01.04, 20:09
                                                    ...czy dojada do Aten?
                                                    Widzialas co rodzaj meski zagral z Rasija? A jak "Baboki" wezma z nich
                                                    przyklada?
                                                    Francowaty Polsat na satelite nie daje meczykow!Qtasy!Juz dzwonilem aby
                                                    zrezygnowac z tego Solorzowygo dziadostwa!Placimy $15.oo i guano sie oglada.
                                                    Muzyke polska,Z kamera wrsod ludzi,i jakies seriale ktore nadawane sa 1oo
                                                    odcinkow do tylu za wypozyczlniami! Wyslalem im "eleganckigo" Emilka!
                                                    Polonijno-kazmirski jenzyk w caly krasie!Sam sie dziwilem,ze TAK LADNIE umie po
                                                    polsku klikac!Doomny ze mnie moze byc Manitou i kazdy jeden kazmirski AGAR!!

                                                    Malysz tyz do doopy!

                                                    Ritkom sie nie martw.Takie zachowanie swiadczy tylko o tym,ze jest
                                                    rozpieszczona do granic mozliwosci.Bombel w tem temacie moglby duzo poklikac
                                                    ale widze,ze nie chce zdradzuic swoich sekretow.
                                                    Lokatora Prostata ni ma!Widzialas gdzies 2-uletniego "ogoniarza" z taka
                                                    przypadloscio? Az zagladne na wteterynyjne forum!Lepi wyplooy to slowo!
                                                    Energicznie!
                                                    O ziemnym ping-pongu poklikam maniana!Jeszcze 12 dni!
                                                    Trzymaj sie ogonka malej Ritki!
                                                    Zimno u nas jak fix! -20c,w poludnie jest!Idziemy do parq!
                                                  • Gość: rita Re: Wygrac,wygraly ale...i zwycięstwo IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 21:15
                                                    1 do Prokocimia - oj, prokocim, był u mnie twój wujek Adam i strasznie się
                                                    żalił, że nie dajesz śladu życia, właściwie to przyszedł coś dowiedzieć się o
                                                    tobie , czy żyjesz - wujek miał szczęście , bo utwierdziłam, że żyjesz i że
                                                    nawet może być zaproszony na ślub, ponieważ został ogłoszony Rok Żony
                                                    Prokocimia. On chciał sie założyć, że nic z tego nie wyjdzie i zaczynam też tak
                                                    myśleć, bez żadnej dobrej wiary - to ty musisz wiedzieć co w życiu chcesz,
                                                    chcesz gnić jako stray kawaler to gnij , twoje życie, ale kiedy nie wiesz co
                                                    jest dobre w życiu, to też twoja sprawa, ale taką okazję przeoczyć to, to
                                                    grzech. Idż na ryby i przemedytuj swoje życie i niech cię rybki oświecą :)
                                                    a teraz dedykacja :
                                                    Wciąż coś gdzieś łowisz, w jakiejś mętnej wodzie, jakąś ambitną rybkę. Tyle ,
                                                    że masz wiele wątpliwości, bo i przynętę masz kiepską i haczyk. Nie dajesz
                                                    jednak za wygraną i znowu zarzucasz.

                                                    2. magazynos, tyś to mężczyzna jak sie patrzy i żonka i dziecko i piesek, a
                                                    posadziłes już drzewko ? I piłka nożna.
                                                    Dojadą , dojadą o nie sie nie martw, jeszcze zrobią nam niespodziankę tylko
                                                    trzeba wierzyć. A zwycięstwa Małysz już mnie nie rajcują, jak sie to mówi
                                                    kiedyś i jego czas sie skończy i musimy być przygotowani i jeszcze być
                                                    wdzięczni za wszystkie jego sukcesy i emocje sportowe. Dużo ich było i w
                                                    imieniu nombeliuszka dziękujemy - prawda nombeliuszku ????
                                                    Wiesz co magazynosie - na jakim turnieju wygrywa się diamentową rakietę - taką
                                                    rakiete obiecałam swojej uczenicy kiedy wygra ten turniej - tylko zapomniałam
                                                    jaki - czy to nie Australia ? . Licze , że mi pomożesz :)
                                                    Talerz złoty wygra na Wimblendonie.
                                                    Dobra, wyplooy to slowo prostata i to bardziej energicznie niż myślisz i
                                                    jeszcze odpukuje w niemalowane drewno - polecę z ritką do ogródka i poklikamy
                                                    do drzewka. Zimna u nas zimniutenka i mroziuteńka jak przystało na zimkę i
                                                    śniegu też troche mamy , tak by sie nam nie nudziło i żeby trochę fizycznej
                                                    pracy zakosztować.
                                                    Z riciusią musze sie juz pogodzić i nie zmienię ją na starośc, wypieściłam ją i
                                                    nie mogę teraz na nią krzyczeć, niech zostanie jak jest.
                                                    magazynosnombelinos - trzymaj sie bardzo, może śniegu, nie pozwól mu stopnieć,
                                                    nich nombelos poskacze , przynajmniej nie musicie go kąpać.
                                                    Jaką książeczkę czytasz ?
                                                    i też dedykacja , no prosze z jakiej książki, dla ułatwienia głośna , bardzo
                                                    głośna z pewnego powodu :)))
                                                    Dzień dobry, być może wieczór, może nawet do widzenia, za to ze szczerego serca
                                                    przekazuję pozdrowienia.
                                                  • magazyn1 Re: Diamentowa rakieta... 07.01.04, 21:29
                                                    ...ot,zagwozdka.Slyszawszy o diamentowych godach,magazynierstwu brakuje tylko
                                                    43 lata do swietowania.
                                                    Bede iskal a jak trafie to energicznie wyklikam!
                                                    Taka zima powinna byc przynajmni do konca lutego!
                                                    Co do Proksia to sytuacja jest byc moze beznadziejna.To taki samotny wilkoos
                                                    ktory patrzy tylko za robota,kasiora,krynglami,pardami czyli "darmowym korytem",
                                                    czasem za rybka alisci na przynete zalooye gdziez mu tam w kalarepie laseczki!?
                                                    Mika tyz w jakims zagranicznem towarzystwie sie obraca(kanadole i meksyki)
                                                    ale nie wi,ze Proksio to "dobra Partia"jest!Moze nawet lepsza jak PO czy PiS
                                                    nie klikajac o SLD!!
                                                    Jestes przed ekranikiem?
                                                    Jezeli tak to ja tyz jeszcze nie wychodze z Bomblem.Udalo mi sie Go uspic na
                                                    pare minetek!
                                                  • Gość: rita Re: Diamentowa rakieta... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 21:43
                                                    jestem, jestem ale proko to mnie strasznie denerwuje , że tak olewa sprawę, co
                                                    z niego wyrośnie.
                                                    Co z tą diamentową rakietą - obiecałam jej to :)
                                                    chyba będę nagrywać Australię dla niej i niech ogląda na dobranockę
                                                  • magazyn1 Re: Diamentowa rakieta... 07.01.04, 21:48
                                                    Wyslalem Emiliana do Krakowa-Prokocimia jednakze wsqtek tudnosci
                                                    komunikacyjnych bedzie wedrowal czas jakis.
                                                    A dlaczego bedziesz nagrywac dla niej?Czy ona zywie na jakims zadoopioo?
                                                    Ja jednak podejrzewam,ze jezeli ta rakieta ma byc diamentowa to byc moze chodzi
                                                    o rakietke pingpongowa!
                                                    Jak tam dozorca klatki sie chowa?
                                                  • Gość: rita Re: Diamentowa rakieta... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 21:54
                                                    no nie przesadzaj ,nie wiesz, że nagrodą może być rakieta wyścielona
                                                    diamentami - czy to nie Amerykański turniej.
                                                    dlatego musze nagrywać ponieważ dziewczynak po dobranocce idzie spać , na
                                                    dopiero 9 lat, a gra jak Wiliams , a podobna jest do Capriatti.
                                                    jaki dozoraca chodzi spać - uważaj by nobelek się nie obudził, nie rób hałasu
                                                    klawiaturką :)
                                                  • magazyn1 Re: Diamentowa rakieta... 07.01.04, 21:58
                                                    DOZORCA KLATKI w KTOREJ SIEDZI PRZED KLAWIATURKOM PTICA o IMIENIU RITA!!
                                                    Dobrze,ze dzieweczka nie gra jak Capriatti a podobna do Wiljamski!
                                                    Ciekawe czy te naszprycowane koloratki zagraja w Melbern?
                                                  • Gość: rita Re: Diamentowa rakieta... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 22:03
                                                    dozorca ogląda Soprano w swojej sypialni a ja również tylko w innym miejscu.
                                                    A wiesz co , wiem również , że często rodzina poszukuje prokocimia i gdzieś sie
                                                    ukrywa - dlaczego proko nie rozmawia z ojcem i nie jest taki rodzinny - trzeba
                                                    zmienic prokocimia, przemówić , nie może tak być
                                                    magazynku - a która to godzinka u ciebie
                                                    i jaką książeczkę teraz czytasz ?
                                                  • magazyn1 Re:Zapamietnij RAZ NA JUTRO... 07.01.04, 22:13
                                                    ...u mnie zawsze 7 godzin za Toba!Czyli w tejze chwileczce jest 3:o7 popoludniu.
                                                    Ciekawe,Soprano...w osobny sypialence...uwazaj,moze przemysliwooye jak
                                                    zorganizowac niepodpadajace zejscie "ptaszka" z tego lez padolu?
                                                    A czytym tera "postki" od Kogos Kogo elektronicznie i wirtualnie loobie!
                                                    Ksiazka to "Mistrz i Malgoska".Czytam ta pozycje gdy nic nowego sobie nie
                                                    kupie.Mecze sie straszliwie jak jaki maso ale podoba mi sie.
                                                    Czekam na "Kod Leonarda Da Vinci".
                                                    A Proksio juz chyba przepadl!Bedzie starymKawalarze...qer...!KAWALEREM!
                                                    Takich oryginalow w Buszlandii od metra jest!
                                                  • Gość: rita Re: Diamentowa rakieta... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 22:14
                                                    pewnie poszedłes już z nombelkiem - miłego dnia !
                                                    a pózniej odpowiednich snów
                                                  • magazyn1 Re: Gdzie mnie wyganiasz? 07.01.04, 22:19
                                                    Nombelek se spi.Jeszcze ze 20 minet mozemy pogaworzyc klikajac!
                                                  • Gość: rita Re: Gdzie mnie wyganiasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 22:24
                                                    dobra, wykończysz mnie
                                                    więc Mistrzi Malgorzata jest wspaniała i kotek Bohemotek też - to jest moja
                                                    pierwsza książka przeczytana i smiałam sie na cały Prokocim
                                                    a ta nowość co podałeś to co to jest ?
                                                  • amber13 Re: Cos!! 07.01.04, 22:29
                                                    Klikalem juz wczesniej w tem temacie.
                                                    Przeczytaj "Anioly i Demony",autor Don Brown.
                                                    Nie chcacy miec Cie na soomieniu mowie dobranoc...
                                                    Kolorowych snow..
                                                    Wczoraj chyba mi sie snilas.Jezeli to bylas TY...
                                                  • Gość: rita Re: Nie nadążasz :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 22:31
                                                    wiesz co magazynosbombelinos - ja tak nie umię rozmawiać, ja lubię sie
                                                    ustosumkować do sprawy
                                                    a tak to mordujesz nombelka, który chce się przebiec po białym sniegu
                                                  • Gość: rita Re: dobra idę - czy wrócić jeszcze ;))))))) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 22:38
                                                    dobranocka gudbajowiec
                                                    obyś miał sumienie i smak, a rozum stał sie zbyteczny :)))))
                                                  • mr.bombel Re: Kto nie nadaza?! 07.01.04, 22:38
                                                    On sie lubi ustosunkowywac!
                                                    Ja tyz!
                                                    Juz sie obudzilem!Zabieram tego erotomana na zimno zeby ochlonal!
                                                    Pa Ritki,spijcie dobrze w osobnych klatkach!
                                                  • mika_1 Re: Kto nie nadaza?! 08.01.04, 02:13
                                                    Wszyscy zyja i sie dobrze maja... Rita, ale ja nie lubie plackow z majonezem i
                                                    ketchupem... Wole takie bez niczego...:) I juz masz odpowiedz;)
                                                    A poza tym - zimno takie okrutne, ze az strach. A Wy - bezlitosni, wyganiacie
                                                    swoje pieski na spacery. Ja im nie zazdroszcze, nawet jesli te spacery odbywaja
                                                    w tak doborowym towarzystwie, jak Wasze;)))
                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • Gość: PROKOCIM ale mnie obgadaliscie IP: *.client.comcast.net 08.01.04, 02:49
                                                    ladnie, ladnie
                                                    nawet placki nie dobre, hehe

                                                    wlasnie slucham sobie chlopcow z placu broni
                                                    "wolnosc kocham i rozumiem, wolnosci oddac nie umiem"

                                                    juz taki jestem ze lubie miec swobode i robic to co chce i kiedy chce. z chwila
                                                    zalozenia obraczki traci sie "wolnosc" a ja musze byc pewny ze warto ja stracic.
                                                    czyli jesli spotkam ta jedyna, ta prawdziwa, ta na zawsze to sie ozenie.
                                                    a podobno mam dobre serducho i dobrze mi z oczu patrzy jak mowia moi znajomi
                                                    wiec jesli poznam wspaniala dziewczyne to bedzie noszona na rekach.
                                                    tak naprawde to pragne zalozyc rodzine, calym serduchem ale jakos nie mam
                                                    szczescia.
                                                    p.s.
                                                    nie obgadywac mnie jak jestem w pracy
                                                    heh
                                                  • Gość: PROKOCIM magazynos IP: *.client.comcast.net 08.01.04, 03:28
                                                    a gdzie ten emilian poszedl bo napewno nie do mnie?
                                                    wacpan literki pomylil?
                                                    prokocim1@gazeta cos tam ma byc. ( PROKOCIM1 (JEDEN CYFERKA))
                                                    hehe
                                                  • mika_1 Re: magazynos 08.01.04, 06:47
                                                    Prokocim, ja wiem dlaczego szczescia Ci brakuje... Bo oni Ci zle doradzaja!!
                                                    Kto jada placki ziemniaczane z ketchupem, no kto??;) Na pewno nie idealna
                                                    kandydatka na zone!! A poza tym, jak sie naje tych plackow, to trudno ja potem
                                                    na rekach nosic;))

                                                    Wolnosc wyboru dla Prokocimia!!!!

                                                    ;)))
                                                  • Gość: rita Re: magazynos IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 22:18
                                                    Mika - daj sobie spokój z prokocimiem, on jest ciebie niegodzień, jest panem
                                                    własnego losu, panem wolnej Ameryki, zycie bez celu.
                                                    Nie ma co go przymuszać do życia w rodzinie, czas szybko lecie i na zimę nie
                                                    będzie miał kto nawet przykryć kołderką i pocałować na dobranoc, jak to we
                                                    wszystkich prawie małżeństwach bywa :)
                                                    Gdybym w prokocimiu rzuciła hasło, że prokocim się żeni - nikt by nie uwierzył
                                                    i nie wiem dlaczego ???
                                                    Już nie będę cie obgadywać prokocim, ale mam prośbe pogadaj od czasu do czasu z
                                                    tatą, jak będziesz kiedyś tatusiem to to zrozumiesz, że rozmowa taka jest
                                                    przyjemnością dla tatausia. Wiesz co prokocim, jedno ci powiem, kiedy kogoś
                                                    stracisz to strasznie będziesz żałował, że nie zdążyłeś mu powiedzieć - tak
                                                    bardzo cię kochałem.
                                                    Takie nic, ale zobaczysz, że będzie cię to drążyć - chyba, że nie masz serca,
                                                    nie masz duszy i nie masz jaj i nie masz odwagi - masz tylko wolność, a wolność
                                                    bez odpowiedzialności to nie wolność- to zimny drań.
                                                    Ale ci dopiekłam proko - przepraszam ...., nie chciałam ...., ale
                                                    musiałam ...., tak mi przykro... - niech moc będzie z tobą !

                                                    magazynos , mam klopoty, podpisałam jakieś pismo w j.angielskim, które
                                                    przyszło z Barcelony, a teraz otrzymałam do zapłaty dużą kwotę w Euro - teraz
                                                    jestem w szoku i wiadomo, że nie zapłace - jest to ponoć jakaś reklama w
                                                    Hiszpani czy w UE, czyli wywołałam konflikt międzynarodowy. Dziś nie będe
                                                    spała, dziś myślami jestem w Brcelonie ale w więzieniu.
                                                  • mika_1 Re: Rita 09.01.04, 01:05
                                                    Rita - juz Ci pisalam, nic sie nie martw, nie plac, poczekaj, nie denerwuj sie -
                                                    bedzie dobrze i moc bedzie z Toba!!! Przeciez w ostatnim swoim poscie
                                                    udowodnilas, ze masz jaja, wiec zadne tam patalachy z Barcelony krzywdy Ci nie
                                                    zrobia...:) Bedzie dobrze:)))

                                                    Daj juz spokoj Prokocimiowi - napisalas, co myslisz, prawdziwie napisalas,
                                                    teraz to juz jego broszka - zrobi, co uwaza za sluszne...

                                                    Wolnosc dla Prokocimia;)))
                                                  • Gość: PROKOCIM hoho rita, ladnie mnie podsumowalas IP: *.client.comcast.net 09.01.04, 05:33
                                                    gracias
                                                    gdybym nie byl "zimny dran bez jaj" to pewnie bym sie obrazil i zalamal. uff
                                                    niezlego kopa mi dalas, shit
                                                    a tak powazniej to jestem jaki jestem jak kazdy z nas, mam wady i zalety.

                                                    do taty dzwonie czesto, niestety rownie czesto pozno wracam do domu, troche za
                                                    pozno zeby wydzwaniac i budzic kogokolwiek.
                                                    zreszta ja i moj tata to moja prywatna strefa. nie publicznego forum, wiec
                                                    prosze uszanuj ta prywatnosc w przyszlosci. please, mucios gracias and
                                                    porfavore lub jakos tak.

                                                    a tera niusy: szalelismy dzisiaj w kreglach, wygralismy series. ha.
                                                    jutro party kompanijne i drikowanie do samego rana, hehe
                                                    4 dziewuchy juz se zrobily rezerwacje na tance ze mna. bidule, bo marny tancerz
                                                    ze mnie. powinno bys wesolo, jak na cos nadepne to bedzie glosno. hehehe

                                                    a zeniaczka bedzie jak przyjdzie pora. howgh
                                                  • magazyn1 Re: I po weselu...zostalo jeno "Wesele" 09.01.04, 17:51
                                                    Brawo Proksio.Nikto nie bedzie Cie zenil poza Twoimi osobistemi plecamy.
                                                    Przyjdzie tajm to sie chajtniesz(a moze hajtniesz?).Znam goscia co wzial sie i
                                                    ozenil w wieq podeszlym okolo 7o-71 i do dzis zyje energicznie,zono-kobitka(67)
                                                    tyz zyje i wygladaja na szczesliwych-kasiory u zadnego nie bylo zbyt
                                                    wiele,graja jednak namietnie w LOTTO,najczesciej wygrywajo $3,oo.Co do
                                                    sexooalny strony tego interesu to wiem,ze podczas nocy posloobny-dla oboyga
                                                    byla to pierwsza noc posloobna,dziewicza dla "P.mlodego"(wiem o tym z przecieqw
                                                    sasiedzkich),wystapily pewne zgrzyty i chrobotania poniewaz chcieli fantazyjnie
                                                    ale kosci i miesnie do wygibasoow nie nawykle i stad skonczylo sie wszystko
                                                    na "pracach recznych".
                                                    We WielkaNoc obchodzic beda "LNIANA" rocznice wspolnego pozycia.
                                                    Qrde,gdzie im tam do mojego i mojej kolezanki malzonki wyczynu!My jestesmy
                                                    pomiedzy Perlowa a Koralowa rocznica!
                                                    Nic sie wiec nie martw a zeli chcesz sie rozerwac w tem temacie to pozycz se
                                                    film pt."Bachelor".("Kawaler" po naszemu,w Lechistanie jest).
                                                    Uwazaj Proksio na tych,jak ty to zwiesz po Cioopagosq:pardach(tfu,co za
                                                    slowo).Mysle o "korytq",cholera wi czy jakis salmonelki czy inny wsciekly
                                                    wolowinki nie podadza i z Twojego "zamazwyjscia" beda nici.Jednym pocieszeniem
                                                    dla nas bedzie "zejscie" i uczestnictwo w pardach(tfu,co za slowo) na Twoja
                                                    CZESC!Manitou z tego co wiemy tyz jest Kawalerem aczkolwiek Dzidzioosia se na
                                                    odleglosc zrobil.Z mamoosia synka zyje w gorze w konkoobinacie.A nasze"madre"
                                                    wybrance spoleczenstwa(przypadkowego-niestety)nie chca zalegalizowac prawnie
                                                    takich zwiazqw!Na religie nie chodzilo talatajstwo czy jak?
                                                    Tancowaniem sie nie przejmuj.Podejrzewam,ze musisz tylko w prawo bo wlewo
                                                    proteza Ci sie odkreco i stad TWOJE OBAWY O NADEPNIECIA CZY WYWROTKI!
                                                    Jak co to sproobooy stylem Sw.Wita tu mozesz bez trzymanki wywijac
                                                    odnozami,odwlokiem i przednimi konczynami!
                                                    Zycze pyfszny zabawy!Bombel tyz!

                                                    Rita ale dalas po tzw.yayach!Co Cie tak energicznie wqr....?
                                                    Klikalem,ze Proksio to "samotny wilk" jest.Znajdzie se wadere,nie nasza broszka.
                                                    A w rodzinie wiesz jak to jest...znasz chyba to powiedzenie-przykre bo przykre
                                                    ale prawdziwe:"z rodzina najlepi wychodzi sie na zdjeciu czyli fotografii!"
                                                    Tata wprawdzie to wiecej niz rodzina ale cos tam musi byc.
                                                    Wilek Szekspir jakis czas temu powiedzial:
                                                    "Wiekszy bol niz ukaszenie weza daje niewdziecznosc dziecka"
                                                    Qniec moralow.Oki-doki?
                                                    Wystarczy na toodey klikania,
                                                    Od kilq doob ni moge na Prokocim czy Biezanoow wyslac Emiliana.
                                                    Jakies trudnosci komunikacyjne wystepowooyo.Moze Soprano zadzialali?
                                                    Hasta la vista squaw!
                                                    Wszystko w recach Manitou jest,nie naszych!I dobrze!
                                                    Mam na yootro kilka fajnych wicoov!
                                                    pa,
                                                    Ps.Bombel jest teraz "w krainie deszczowcow".
                                                    Do Ritki kliknie pozniej!
                                                  • mika_1 Re: I po weselu...zostalo jeno "Wesele" 09.01.04, 18:04
                                                    Rita, ja tam nie wiem, ale moze Ciebie czesciej trzeba wkurzac - fajne posty
                                                    wtedy piszesz;)
                                                    Pozdrawiam (zasypana sniegiem po szyje;))
                                                  • magazyn1 Re: Zasypana. 09.01.04, 18:09
                                                    Gdzie tak sypie?
                                                    Po szyje?Chyba,ze lezysz i "plyt sluchasz"?
                                                    W okolicach Devon i Milwaukee tak sypie,ze moge liczyc platki sniezq!
                                                    I jest bardzio przyjemnie.
                                                    Mroz bedzie w czwartek.(-15C)
                                                    Skad nadajesz?
                                                  • mika_1 Re: Zasypana. 09.01.04, 18:14
                                                    No coz, ja nie w wielkim miescie;) U mnie juz prowincja;) Jestem w St.Charles -
                                                    North'em na zachod.
                                                    I sypie. Siedze sobie i patrze przez okno, jak biedne wroble, czy co to takiego
                                                    tam jest, slizgaja sie po kaluzy. I pewnie im w nogi zimno;) A ja sobie siedze
                                                    w domu i popijam goraca herbate z cytryna... I jak sobie pomysle, ze zaraz
                                                    musze wyjsc z domu... Brrrr, nie chce mi sie jakos...
                                                  • magazyn1 Re: Zasypana. 09.01.04, 18:19
                                                    Faktycznie daleko ale miasteczko przyjemne.
                                                    Mam wrazenie,ze na nozkach maszerowac bedziesz do metropolii.
                                                    Nie jest zimno,energicznym krokiem calkiem smialo przed zachodem sloneczka
                                                    dojdziesz i bedzie Ci cieplootko!
                                                  • mika_1 Re: Zasypana. 09.01.04, 20:39
                                                    Jeszcze sie nie wybralam. Teraz wychodze...
                                                    Cale szczescie jednak, ze nie musze na piechote... Mam samochod!! :))))))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM party,party i po partach IP: *.client.comcast.net 10.01.04, 09:00
                                                    wlasnie wrocilem. bylo super. spokojnie milo i bez drikowania(tylko jeden) w
                                                    moim przypadku.
                                                    bez picia da sie bawic, jakby ktos nie wiedzial.
                                                    dzien zaczal sie normalnie czyli jak zwykle dla mnie. mielismy skonczyc prace o
                                                    2 ale ja i kilka osob zostalismy do 3:30. nawet sie nie zdziwilem wychodzac do
                                                    domu o 2 jak mnie spytali zeby zostac troszke dluzej. bylem przygotowany
                                                    psychicznie. pozniej do domu, prysznic, golenie, najs pents zalozylem, koszule,
                                                    krawaty itp itd. dotarlem na party o 7 popoludniu, pol godziny spoznienia ale i
                                                    tak dopiero sie zaczynalo. jedzenie bylo smaczne, bar otwarty caly czas,
                                                    niektorzy zdrowo sie nabablali. nawet polke dj zagral bo chcieli mnie zmusic do
                                                    tanczenia. hehe nie ze mna takie numery.
                                                    w polowie przyjecia zaczeli rozdawac drobne upominki, za 5-cio lecie pracy dwie
                                                    osoby, za caloksztalt tez dwie i w koncu za oddanie i prace zespolowa .
                                                    padlo moje imie jako the best balancer and team worker. uffff
                                                    to byla bardzo mila niespodzianka, bardzo mile zaskoczenie, niespodziewalem sie
                                                    ze bede wyrozniony, bede milo wspominal ten wieczor.
                                                    dostalem taka ruchoma statuetke symbolizujaca piramide wykonana z trzech ludzi
                                                    ze zlota gwiazda na gorze. czyli team work, dokladnie jak sportowcy tworza
                                                    piramidy to liczy sie caly zespol. fajny symbol.
                                                    jest nawet dedykacja
                                                    can do attitude
                                                    positive thinkers see the improbable and achieve the impossible.
                                                    rafal p.
                                                    teamwork award.

                                                    fajny mam nastroj teraz.
                                                    dobranoc
                                                  • prokocim1 mail od ELLE 10.01.04, 10:15
                                                    dostalem i juz. i list dotyczacy zwiazkow mesko kobiecych i zaproszenie do
                                                    rozmowy. fajnie. ktos tam czyta ten watek, wiecej ludziow niz myslalem.

                                                    bo ja myslal ze tylko ja,rita,mika, magzyn, bombel jakis mikos sporadycznie tu
                                                    sie "doluja" i jeszcze paru nawiedzonych.

                                                    wow, bedziem dobrzem w tym roku, zenie sie.

    • Gość: pijar OKOCIM to ja znam, ale IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.01.04, 09:22
      skad bierze sie prokocim i popularnosc tego watku. Nie moglibyscie mi tego
      zagadnienia wyjasnic w krotkim zdaniu, bo nie chce mi sie czytac tego calego
      watku.pijar
      • Gość: rita Re: cieżka sprawa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 15:00
        dobra wieś na mnie czeka , prokocim się żeni , pewnie duchy jego wysłuchały i
        działają
        magazynos ide na Władcę PierścieniII i bedę pózno, pewnie zjawisz się w
        ponidziałek - będzie czekał na ciebie wyklikany wpis - baw się dobrze:)
        i pozdrów nobelka

        Prokocim to nik Prokocimia -człowieka zasłużonego dla Prokocimia, a może i
        uciekiniera z Prokocimia cos w trawie piszczy tylko nie wiadomo co.;))))))
        • magazyn1 Re: Wyjasnienie... 10.01.04, 19:51
          ...pijarowi.
          W tem wontq spotykalo sie kilka osobo-inernautow z Krakowa i okolicznych wiosek
          np.Prokocim,Biezanow ktorzy lubieja pasjami pobajczyc na rozne tematy.
          Zidentyfikowane na razie 2 rodzaje zenskie i 2 rodzaje meskie.3-ka z nas zza
          wielkiej h2o nadaje,alisci korzonki zostawili nade Wisla.Klikamy o wszystkiem
          i o niczem ale codziennie tutaj jestesmy.
          Dzien bez "prokocim tu byl" jest dniem straconym.

          Proksio wesolutkim,zes przezyl...taka statuetka,no..no..no...ale qerva amore
          komu mieli dac jak nie Tobie co nawet w dzien pardow,tfu co za slowo!
          zapiernicza za ilu?...nie wyklkales.
          Wiecy takich Proksiow to wiecy bezrobotnych!
          Dzisiaj tyz polecioles do fabryczki?Postaw se namiot wedle a bedziesz miol
          blizy albo se wez spiwora i spij se gdzie w katQ!Jak chcesz szybci byc na
          nogach to powies se spiwora,spij w pionie od razu po otwarciu oczkow bedziesz
          juz w pionie.
          Z drugiej strony jednak,zeli naszla cie chcica na przedluzenie legalnie rodu
          Rafalow Pe. to kasiora jest ci niemozebnie potrzebna!

          Rita,
          Ja sie pochlastam bo o malo co sie nie posmarkalem!
          Wladca Pierscieni!YezoosicQ!Chyba Cie pogielo...To pewnie i Matrixa
          zaliczylas....auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!<To juz Bombel!
          Bede na klawiaturce w poniedjelnik.Mozesz napisac czy jestes pod wrazeniem i
          ile qqrydzy i polokokty pochlonelas!
          Ze Soprano bylas ili samiootka?A moze kolezanka coorka Ci zrobila h2o z moozgoo?

          Mika jak bedziesz czy jestes w Szikagowie,qrde ze tyz mi wczoraj szare komorki
          tego nie podpowiedzialy,w niedziele kolo 5-ty popoludniu bede w Capitolu.
          Proksio...mamy tam imprezke oplatkowa z PLP w Szikago,wpadnij PRACOHOLIQ!!

          do poniedzialq rebionki!
          Dzis ogladam energicznie futbola.Proksio tyz jest fan tego sporta,tak?
          • Gość: rita Re: Wyjasnienie. i twierdzenia i rózne figle.. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 21:50
            Mika - nie martw się, prokocim jeszcze na kolanach będzie cię prosił o randke w
            ciemno, a tymczasem pilnuj przyjaciół, nawet nie wiesz kiedy mogą być ci
            potrzebni w trudnych sytuacjach, które są w Polsce i na obczyznie, napewno ci
            pomogą.
            Prokocim - ja nic nie wiem o twojej sytucji rodzinnej, ja to pisałam z wyczucia
            i odczucia i z dobrego serca. Wiem, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na
            zdjęciach ale też pamietaj , że pokorne ciele dwie matki śsie i staraj się być
            dyplomatyczny i nigdy nie pal za sobą mostów.
            No, magazynos dorwałam i ciebie. Jak tam karnawalik, balangi, kobieta, wino i
            spiew , chyba nie zapomniałes , że trzeba się bawić. Przygotowałes strój dla
            nombelka na bal przebierańców. Może nombelek za dziewczynkę sie przebieże,
            magowa uszyje sukieneczkę i zawiąże kokardki . Jak slicznie będzie nombelek
            wyglądać, może zostanie królową balu ;)
            W pierwszych słowach mego listu donoszę, że u nas też ciągle pada śnieg i można
            lepić bałwanki, na jezdniach jest maż i śliskość pośniegowa, trza uważać, a
            najlepiej siedzieć w domu. Jest pieknie , biało szczególnie u sąsiada. który
            strajkuje i powiedział, że nie będzie odmiatał śniegu bo mu się podaba śnieżna
            biel, a jak będzie odśnieżał zrobi się błotko.
            Nombelinas - to ja ricia, wiesz, że wpadłam na pomysł uzdrowicielski. Każdy
            zwraca na mnie uwagę, szczególnie na moje oczy, że mam takie duże , wyłupiaste
            i się śmieją - a ja nie wytrzymałam i powiedziałam, że moje oczy leczą. Wbijam
            wzrok w klienta i bach , czry nary, klient zdrów, a dlzczego zdrów , bo się
            śmieje, a jak się smieje to znaczy jest zdrowy, bo chory człowiek nie potrafi
            się śmiać.
            I tak nobelasiku zostałam uzdrowicielką wzrokową. A śnieg pada, jestem cały
            czas w domu leniuchująca na dywanie, tylko obserwuję domowników. Kiedy jedzą w
            jadalni, zamykają kuchnię przede mną, bo słyszałam jak jedna mówi - ricia
            zabija wzrokiem, nie mogę jeść i tak wyganiaja mnie do pokoju, gdzie leżę i
            upajam się zapachami, a póżniej przychodzę i zaglądam do miseczki i powiem ci
            nombelinos, że zawsze się dzielą ze mną.
            Ostatnio, kiedy pani połozyła gorący rosołek na stole i poszła po magi , ja
            chop na siedzenia i się poparzyłam , ale zdegustowałam rosołek i pani mi odlała
            trochę , by ostygł i wmłucłam. Ale pycha była, własnoręcznie robiony rosół, z
            kury, mówię ci nombelinos uwielbiam kury tylko nie kośći, samo mięsko - pewnie
            narobiłam ci smaku - domowy rosołek z kury w zimy i mrożny dzień - poproś
            magową. A magowa to Polka ?
            A o właścicielu pierścienia - jutro - dobra ?

            • Gość: PROKOCIM czesc rita i reszta IP: *.client.comcast.net 10.01.04, 23:51
              no wlasnie, troche sie wkurzylem ale nie obrazilem. wkurzylo mnie to ze ktos ci
              nagadal bzdur.
              z moim tata nie mamy problemow, dzwonimy do siebie jak mozemy i widujemy sie
              dwa, trzy razy na miesiac, czasami co tydzien. zalezy od sytuacji.
              pomagamy sobie fizycznie,duchowo i finansowo jak potrzeba.
              czasami na rybki, czasami do kasyna jedziemy razem. jak nie mialem pracy w 2002
              to tata mi pomagal finansowo, teraz tata nie ma pracy i ja sie odwdzieczam jak
              moge. miedzy nami jest jak w kazdej rodzinie a ze czasami nie dzwonie przez
              kilka dni to trudno. wracam do domu pozno a tata chodzi spac o 9:30 wiec nie
              budze go. mysle ze wystarczy wyjasnien, sumienie mam czyste i mysle ze na tym
              zakonczymy ten temat.

              a mike moze kiedys bede prosil na kolanach, wszystko mozliwe.
              jezeli bedzie "moim aniolem" to warto.
              • mika_1 Re: czesc cala reszta 11.01.04, 02:13
                Wow, malo co ja sie tym razem nie poplakalam ze wzruszenia... Alez pieknie
                Prokocim napisal, ze az dech zapiera;) Czy ja sie na aniola kwalifikuje, to
                sama nie wiem. Lusto mam male, niewiele wiec widac. Ale moze jak pojde na
                zakupy to sie w jakiejs wystawie przejrze... Albo popytam...;) Magazyn, czy sa
                spiwory, w ktorych od razu na kolanach mozna byc?;)

                W kwestii wyjasnienia... Tak, ja tez dolaczylam do grona "dolujacych" sie na
                Prokocimiu;) A dolaczylam tu przez Rite, ktora jakies knowania za moimi
                plecami uskuteczniala. Trzeba trzymac reke na pulsie, uszu nadstawiac, zebym
                podczas ktorejs rozmowy z rodzina w Polsce nie dowiedziala sie, ze zostalam
                wyswatana... H2O bardzo znieksztalca wszystko i czasem bardzo duze oczy robie
                sluchajac, co maja mi do zakomunikowania w moich sprawach ludzie, ktorzy nad
                Wisla pozostali... Po tak dlugasnym wstepie, powiem jednak, ze bardzo sie
                ciesze, ze tu dotarlam, bo towarzystwo mile i milo sie rozmawia. A poza tym
                dobrze wiedziec, ze jakies mile dusze pod bokiem istnieja:)))

                Rita, co do znajomosci i przyjaciol, to dzieki za troske, ale te wlasnie
                prawde znam i odczuwam tutaj po stokroc. Zdaje sobie sprawe, ze "nie znasz
                dnia ani godziny" i nigdy nie wiesz kto kiedy bedzie ci ta najblizsza dusza/
                Dlatego tez pielegnuje wszystkie znajomosci. Musze przyznac, ze jestem
                zadowolona, bo po zaledwie 3 miesiacach pobytu w Chicago, mam tylu znajmoych,
                ze czesto brakuje mi czasu, zeby sie ze wszystkimi spotkac... Ale to jest
                wlasnie fajne:)))

                Magazyn, no coz, jakby tu powiedziec... Niestety - niedziela odpada na calej
                dlugosci:( Bede w wielkim miescie dopiero w przyszla sobote i niedziele. Mam
                pare rzeczy do zalatwienia, pare spotkan itp, no i mam nadzieje, ze w koncu
                uda mi sie wybrac na lyzwy, na ktore to wybieram sie juz od dobrego
                miesiaca... Albo i dluzej. Tak wiec, jeslibys gdzies byl w tym terminie, to
                czemu nie...

                Ufff, no to sie napisalam. Oddalam sie wiec oddawac uciechom sobotniej nocy:)))
                Pozdrawiam:)))
                • bpkw Re: czesc cala reszta 11.01.04, 12:27
                  mika_1 napisała:



                  ..."Dlatego tez pielegnuje wszystkie znajomosci."



                  Nie wszystkie, nie wszystkie. Sta lat czekam na e-maila od Ciebie !!!
                  • Gość: rita Re: przyjmuję zakłady IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 20:35
                    Moka widzisz jak jesteś asekurowana , możesz śmiało siła wziąść prokocimia,
                    masz zielone światełko
                    Mika ,niczym się nie przejmuj, prokocim pewnie jest z pod znaku kota i chodzi
                    swoimi drogami i najlepsze w tym wypadku będzie powiedzenie wojaczka Szwejka -
                    jak będzie tak będzie byle było tak jak ma być.
                    Prokocim - dobrze wiesz, że nie chciałam żle ani cię obrażać, tylko czasami
                    wylanie takiego wiadra z zimną wodą daje efekty i jak widze dało, napisałeś to
                    co chciałam usłyszeć, choć ci musze powiedzieć, że ja również nie jestem
                    aniołkiem i za sobą wiele grzeszków , a przed sobą pewnie również , nie ma
                    ideałów i ja nim nie jestem.
                    Dobrze sie radzi drugim , kiedy sama jestem wariatką. Samokrytycznie też często
                    podchodzę. Jak myślisz ? - kiedy prowadziłam wywiad na ulicy o tobie i mówiłam,
                    że ze sobą rozmawiamy to jakie chodzą plotki ? - ano to , że ty do rodziny nie
                    piszesz, nie kontaktujesz się , a ze mną tak i wyobrażenia ich poszły bardzo
                    daleko, nawet za bardzo daleko, wyobrażają sobie wiele, nawet pytają się
                    listonosza czy czasmi paczki do mnie nie przychodzą.
                    Ale ja ich mam głęboko gdzieś , starym ludziom cięzko zrozumieć internet. W
                    każdym razie widze twoich kolegów i żonami i dziećmi juz dużymi prawie i tak
                    patrząc na nich myslę, że i na ciebie czas pokazać sie w roli meża i ojca.
                    Piszecie o zyciu amerykańskim, mało co z tego rozumie , pewnie jest inne niż w
                    Polsce i cięzko jest mi was zrozumieć.

                    magazynosnombelinos - byłam na tym filmie Władca Pierścieni, bo musiałam wybrać
                    się z młodszym pokoleniem, a powiem ci szczerze, że jestem zachwycona,
                    odebrałam ten film jako zwycięstwo przyjażni, był tak przejmujący, że nawet sie
                    popłakałam. Piękne i czyste słownictwo, bez wulgaryzmów, piekna walka o dobro,
                    pieknie ukazana przyjażń i milość. Co tu można krytykować - nic !
                    Ciesze się, że fim ma takie wzięcie i oglądalność, tak wielką, że koniki się
                    bardzo napracowały, ciesze się , że dla mlodzieży ten film jest kultowy , a nie
                    słownictwo książki Masłowskiej. Mam wielką nadzieję, że nikt nie wpadnie na
                    pomysł nagrania jej ksiązki, bo wiem , że o wystawieniu sztuki na podstawie tej
                    ksiązki są już idee.
                    Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda przyjażń - wybierz się i sprawdż jak można
                    obyć się bez zazdrości, bez emocji i jak dobro pokonuje zło.
                    Nie obyło się bez zgrzytów z mojej strony oczywiście - koło mnie usiadła młoda
                    para z czipsami w rękach i dziewczyna bardzo ostrożnie i chciała pewno po cichu
                    otworzyć je. Robiła to tak nieudolnie i tak długo otwietała paczkę szeleszcząc
                    już z pięć minut, że postanowiłam im pomóc w otwrciu tak szeleszczącego
                    produktu, więc mówię - czy może pani otworzyć raz a dobrze i energicznie, bo
                    inaczej cały film będzie szeleszczący. Prosze się odwarzyć i szrpnąć do bólu to
                    się otworzy.
                    A ona na to, no własnie próbuję delikatnieale nie chce się otworzyć. A ja do
                    niej, szkoda, że ze sobą nie wziełam nożyczek i udalo się , szrpneła dziewczyna
                    i paczka - pach , otworzyła się , bylo juz po bólu i film spokojnie można było
                    oglądnąć. Ale to nie wszystko, kiedy tak szarpneła tą paczką to łokciem
                    strąciła mi kubek z prażoną kukurydzą i ból przeszedł na mnie. Ze stratą się
                    pogodziłam, tylko przykro mi bylo , że nabałaganiłam. Kiedy film się skończył,
                    zapalili światła zobaczyła naocznie moją rozsypaną kukurydzę i tak myślę,
                    wypadało by za sobą posprzątać i medytując ujrzałam , że takich miejsc
                    bałaganiarskich jak moje jest więcej i nikt się tym nie przejmuje. Spkojnie
                    więc wyszłam.
                    I tyle - jak u was ogląda się filmy w kinie , też macie przygody ?
                    no to trzymajcie sie czikagowwicze - niech moc będzie z wami.

                    Acha zaczyna się sezon Australijski - prosze nombeliuszka o dobrą taktykę , po
                    raz pierwszy będę stawić zakłady i to nie charytatywanie - w najboższych dniach
                    dostanę wydruk i kuzyneczka będzie stawiać zakłady - słucham propozycji :)
                    tylko poważne propozycje będę przyjmować ;)



                    • mika_1 Re: przyjmuję zakłady 11.01.04, 22:15
                      Rita, idealow nie ma - i bardzo dobrze:))) Nudno by bylo i tyle. I aniolow tez
                      nie ma - a przynajmniej ja nim nie jestem - wiem, sprawdzilam;) Sa tylko
                      ludzie z krwi i kosci, ktorzy popelniaja bledy, gubia sie, bladza, czy zbyt
                      szleszczaco otwieraja paczke z chipsami... Ale kazdy cos takiego w sobie ma.
                      Malo tego, czasem to wlasnie dodaje nam uroku. Moze ten gosc, ktory przyszedl
                      z dziewczyna do kina myslal sobie:"Ach, jak pieknie ona szelesci"...;) Kto
                      wie, moze... Tak wiec nie ma co sie tym przejmowac, tylko sunac dalej do
                      przodu i mimo wszystko, zyc najlepiej jak sie da:))))

                      Co do tego, ze niektorzy nie rozumieja internetu... No coz... Przeciez wiesz,
                      ze w necie siedza sami idoci i zboczency... Nie wiesz? Ja o tym slysze z
                      kazdej strony, juz jakos przestalam sie tym ekscytowac. Faktem jest, ze ci
                      idioci i zboczency najbardziej mi tu pomogli, a ci, ktorzy sie
                      mienili "rodzina", wypieli sie w pierwszej kolejnosci. Tak wiec ja
                      zdecydowanie wole tych idiotow i zboczencow:))) Nasi gora;)

                      Czy zycie wyglada inaczej...? Oczywiscie, zupelnie inaczej. Krotko tu jestem,
                      ale wiem, ze tutaj czas plynie szybciej. Doba powinna miec ze 30 godzin, zeby
                      mozna bylo zrobic wszystko to, co sie chce. A poza tym - jest na pewno inaczej
                      niz to sie innym wydaje. Trudno powiedziec szczegol po szczegole co, faktem
                      jest jednak to, ze kiedy rozmawiam z rodzina w Polsce, nie jestem sie w stanie
                      dogadac tak, jak kiedys. Ja niektorych rzeczy nie umiem wytlumaczyc, a oni
                      zrozumiec. Nie zeby nam dobrej woli brakowalo... Po prostu - inny swiat. A
                      swoja droga, dla kogos kto po prostu sie tu w pewnym momenecie zjawil - jeden
                      rok w Stanach, to tak jak 3 lub 4 w Polsce. Tyle ile nauczysz sie tutaj w rok,
                      gdzie indziej uczylabys sie lat kilka. To tak w skrocie, jak to wyglada...

                      Jesli Prokocim jest spod znaku Kota, to kiedy wypadaja Jego urodziny???
                      Zyczenia wypadaloby zlozyc... Swoja droga, Rita, czy Ty wiesz, ze my spod tego
                      samego znaku jestesmy?? :)

                      Dobra, koniec tego dobrego. Poczytalam sobie o tych placach i naprawde mam na
                      nie ochote. Zabieram sie do obierania ziemniakow, a potem wyciagam tarke;)))
                      Smacznego:))))))))))))
                      • Gość: rita Re: przyjmuję zakłady IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 21:38
                        Mika - cos żle napisałyśmy, że ani jednego chlopaka nie ma na stanowisku, a
                        poniedziałek się kończy
                        trudno, komu w drogę temu czas
                        pozdrawiam

                        powiem jeszcze, że miło było
                        • mika_1 Re: przyjmuję zakłady 12.01.04, 22:10
                          Ej, Rita, no co Ty... Badz mezczyzna!!! Walcz do upadlego!! Nie poddamy sie
                          przeciez tak latwo... Poczekamy na nich, w koncu sie przeciez pojawia...:)
                          • Gość: rita Re: jest jak jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 22:18
                            Mika nic na siłę:)
                            magazyn był na forum i zrobił wpis, a tu nie napisał nawet pozdrawiam
                            pewnie, że jutro tu zaglądnę
                            pozdrawiam
                            • Gość: PROKOCIM Re: jest jak jest i bydzie jak ma byc IP: *.client.comcast.net 13.01.04, 03:53
                              jestem ale arbajt mnie dzisiaj prawie do 7 przytrzymal. firma rosnie, obroty o
                              20 procentow poszly w gore w poprzednim roku a mnie co? statuetka?
                              zeby chociaz ze dwa palce urosly i pol reki to by sie przydalo.
                              kocze juz bo znowu jakis magazynio mnie opierniczy ze o jednym gadam.

                              aha, we wtorek bedem w ciupagowie (prawdopodobnie) jesli mnie robota nie
                              przytrzyma ale sza, cicho i spoko.
                              • magazyn1 Re: Idioty i zboczki? Proksio... 13.01.04, 18:24
                                ...trzymaj mie qrde blade bo strzaskam klawiatoorke...
                                Pozni pisze,ze wlasnie te "sprawne inaczy" Jeji pomogly w zawoyowaniu
                                Buszlandii!
                                Takie to babokowe gadanie jest.
                                Jak myslisz Proksio czy to bylo przypiente do naszych PERSON?

                                Do rity i reszty:
                                Pozdrawiam z datom 11-tego styczenia.

                                Jeszcze jedno Proksio-za kogo Ty tam harooyesz?Procenta,zyski,obroty...
                                Uwazooy se zebys Ty sie nie przekrecil,chopie.
                                Cholera,ze tyz nie mam tajma dzisiaj po poludniu.Ale przekonany jestem,ze znowu
                                "na ochotnika" zostaniesz dluzy i zaczniesz zbirac kasiore na operacyie
                                plastyczna wzgledem doszycia kilq palcoov lub nader pary odnozy gornych!
                                Proksio, w sobote wyslalem se pick-4 i wygralem $2OO,oo(dolarka box na 1948)
                                Wiesz co?Juz ktorys raz z kolei mialem takie zayebiste przeczucie ze wyjdzie
                                kombinacja tych cyferek i gloopol ze mnie,faktycznie,zem tylko za dolara wyslal.
                                A bez przeczucia kombo wysylalem nie raz za $12.Wiesz ile takie Combo placi w
                                wypadku trafienia pick-4 - $25 OOO,oo!
                                I tu musze Mice przyznac racje.Niestety!
                                A jeszcze a'propos: naklikales "jakis magazynio mnie opierniczy..." tylko
                                nie "jakis" prosze ja Cie tylko nie "jakis".Tak?

                                Rita,czytalas jakas ksiazke sp.D.Terakowskiej? Te Jej ksiazki sa dla rodzaju
                                zenskiego czy w ogole dla ewrybadych.Widzialem kiedys "Poczwarke" w ksiegarni
                                a ze teraz jestem przy "kasie" to zamysliwam jakiegos booka se qpic!
                                Tutaj kina po seansach tyz wygladaja jak po przejsciu stada Hunow czy innych
                                Pawianow.
                                Ja za czesto nie chodze do tych tutejszych kin i to nie ze wzgledu na cene za
                                bilet(8.5o)ile ze wzgledu na ten qqrydziany smrod!Rzygac mi sie normalnie chce!
                                Chybam alergik na to zolte guanio!
                                A na jakies fikcje i do tego zajonc to mnie nie mamopwisz.O nie!
                                Bombello czuje sie energicznie.Smootny deczko bo sniezek znika a nie
                                zapowiadaja opadow.
                                Dzisiaj bedzie kompany.Bede robil pykczery to kiedys do Lechistanu podesle.
                                Dzisiaj tez mija 2 lata jak jest u nas.
                                Moze z Mikolajem sie zetkniesz,poprosze Go o przyslooge skoro Wacpani w
                                konspiracyi.
                                "Moja i Bombeleusza dusza" chcialyby natentychmiast Wasze osobiste Ritki
                                odbitki!
                                Adres masz,tak?
                                Pozdrawiam energicznie z data 13.O1.2OO4.
                                Ps.W czwartek o godzinie OO:12 spotykamy sie na klawiatoorce i na Wolnicy na
                                wontQ : "Kazimierz moj ulobiony i te duchy przeszlosci". 2lata tego wontka.

                                "Myslenie u kobiet - to problem intymny...
                                Albo nie mysla wcale,albo... o czyms innym!"
                                Ps.2.hihihihi!!!
                                Ps.3.Proksio,prawda?
                                • Gość: rita Re: o ironio !!!!!!!!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 22:14
                                  tu zaszło jakieś nieporozumienie
                                  nie kupuj, żadnej ksiązki jutro będziesz miał co poczytać

                                  musze oddać ksiązkę peteenowi i mam problem - jak to zrobic ?
                                  i dziś zamiast zażyć sobie lekarstwo na ciśnienie zażyłam przez pomyłkę psie
                                  lekarstwo moczopędne i jestem takk odwodniona , że nie mam siły
                                  Wszystkiego najlepszego dla bombeliuszka - niech się chowa zdrowo z panem i
                                  całą rodziną
                                  • Gość: PROKOCIM 200 zielencow IP: *.client.comcast.net 14.01.04, 04:35
                                    hoho i to za jednego, viva pick4.
                                    ja tam w to nie gram, kilka razy sie skusilem i nic z tego, picki mi przeszly.
                                    ja laduje w malego,duzego i megowego, wiecej mozna zgarnac.
                                    z arbajtu dalem dyla o 5:30, w ciupagowie bylem, kompa naprawilem.
                                    zjadlem mielonego z zimniakami. gatka szmatka i zem w domu teraz.
                                    a teraz czekam na te moje 26 melonow, jeszcze 20 minut .
                                    bedzie czym porzadzic.
                                    • Gość: mika_1 Re: 200 zielencow IP: *.chicago.lightfirst.net 14.01.04, 06:48
                                      A ja tam nie gram w nic, jakos mi nie wychodzi:( Coz, niektorzy to maja dobrze
                                      i wygrywaja, niektorzy natomiast musza podwinac rekawy i... do roboty... Nie
                                      ma lekko i sprawiedliwosci na tym swiecie tez nie ma - ech, to straszne...:(
                                      Ale jak to mowia... - kto nie ma szczescia w kartach, ten ma szczescie w
                                      milosci... Jak dla mnie - moze byc, moze nawet to lepiej:)
                                      W weekend Chicago moje i prosze mi lepiej nie wchodzic w droge;) Z calym
                                      impetem uderzam, zamierzam dobrze sie bawic - a co! Tak wiec, magazyn ("ten",
                                      a nie "jakis"), powinienes mnie uslyszec, a jak sie postaram, to moze i do
                                      Prokocimia doleci:)))
                                      Raz sie zyje, a co!!!!!
                                      Byleby tylko nie padalo i zbyt duzego mrozu nie bylo...
                                      :))))
                                      • Gość: rita Re:magazynosbombelinos IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 20:43
                                        No to piękne życie macie w Czikagowie i cupagowie, a ja tu musze siedzieć i
                                        rozmyslać co kto miał na myśli pisząc swoje posty. Nigdy nie biore po uwagę ,
                                        ze coś złego ktoś ma na mysli, wręcz przeciwnie szukam dobrych stron, a magazyn
                                        okazuje się być w gorącej wodzie kąpany i zamiast bombelka kapać niech sobie
                                        zrobi zimny prysznic.
                                        My jako stateczne dziewczynki tz obydwie ritki nie bierzemy wiele rzeczy
                                        powaznie. Dlatego pozwalamy sobie folgować w porównaniu z zyciem rzeczywistym,
                                        gdzie walka o zycie ciagle trwa. Dziś walczymy z halnym, który niemożebnie
                                        wpływa na nastrój ludzi i energicznie są żli. Uważajcie dzis na forum gdzie
                                        halny może zawitać i rozwiać niektóre wątki.
                                        Magazynku , patrzyłam na wątek Kazimierzowski , zauważyłam, że i moje wpisy są
                                        miedzy twoimy czyli turlikanie alkoholowe zaczeło się w Kazimierzu. Magazyn, ma
                                        się rozumieć, że i my obchodzimy dwuletnie spotkanie na Kazimierzu. Nie musze
                                        ci mówić, że Kazimierz nie jest mi obcy, jesli do tego zaliczysz klub Nadwiślan
                                        na Koletek to moge smiało powiedzieć, że jesteśmy w domu.
                                        Cała banda piłkarska to chłopaki z Kazimierza, a jakże :) Korty tenisowe i
                                        stadion pilkarski przegradzała tylko obustronna trybuna. W budynku Nadwislanu
                                        odbywały się zawody bilardowe gdzie za klaskanie mi się oberwało i nauczyli
                                        mnie tupać nogami jako nagroda za dobre zagranie. A teraz zagadka dla ciebie
                                        magazynos - kto był najdłużej prezesem tego klubu ? Jak nie wiesz, to się nie
                                        bój, powiem ci na Nadwiślanie przy piwku oglądając zwycięskie mecze moich
                                        wychowanków.
                                        A jeśli chodzi o Kazimierz, to ponieważ jest rocznica tego wątku muszę ci
                                        zdradzić, że zaczął mi się podobać po pierwszym spotkaniu forumowiczów, ich
                                        duch przeszłości przeszedł na mnie i od tej pory jest to miejsce gdzie
                                        wszystkich swoich gości ciągnę i nie żałuję, tam najmilej spędza sie czas, czuć
                                        i widać atmosferę przeszlości. Tego się nie da opisać, tam trzeba być i wąchać.
                                        Trzeba zobaczyć te uliczki i czasmi nie jedną kamienice na której są ślady
                                        przeszlości, oczywiście, że są niekiedy rudery ale to własnie one ukazują
                                        historię i stanowią wdzięczny obiekt obserwacji, w żadnym stopniu krytyki.
                                        Ale też można wpaść do wielu knajpek, gdzie również przy świeczkach można
                                        złapać tego ducha. Ale musisz wiedzieć, że Kazimierz nie zasze ma taką magię
                                        duchową. Sprawdziłam osobiście. Kazimierz jest sliczny tylko w dni pogodne.
                                        Kiedy pada deszcz i jest pochmurno duchy jego się chowają, nie ma uroku,
                                        wszystko pryska , cała jedo magia. Kazimierz zamienia się w bezduszne ulice,
                                        kamienice , a zwiedzanie jego to mordęga, to łażenie bez celu, nie znajdziesz
                                        nic co by ucieszylo twój wzrok, wszystko zamienia się w szary świat i nie jeden
                                        turysta zadje sobie pytanie - co wy widziecie w tym Kazimierzu.
                                        Tak magazenos, tak wygląda ciemna strona Kazimierza w dni deszczowe,
                                        ale........ w pogodne dni Kazimierz króluje, to już inny świat, zamienia się w
                                        raj na ziemi - nie wiem dlaczego tak jest - i nie gniewaj sie , to jest prawda
                                        i nie tylko moje odczucie. Kiedyś przypadkowo byłam na Kazimierzu póżnym
                                        pieknym letnim wieczorem i wyobraż sobie : pogodne niebo, błysk gwiazd, rożek
                                        księzyca i ciche ciemne uliczki z których dobiegają głosy, rozmowy znajdujących
                                        się w kafejkach ludzi i te świeczki dodające blasku atmosferze i gdzieś z
                                        oddali muzyczka - magazynos pisać dalej , czy się już rozpłynełeś ?
                                        Boje się , że możesz mieć niespokojny sen po takim wyglądzie Kazimierza.
                                        Ale sie nie martw bardzo, mam propozycję, żeby troche przyblizyć sobie tą magię
                                        kazimierską to postaw piwo na starej maszynie do szycia ( mam nadzieję , że
                                        magazynowa jeszcze ma) , zaświeć świeczkę, zamknij oczy i poproś aby duchy
                                        przeszłości zgłosiły się do ciebie - poczekaj chwilkę, otwórz oczy, a póznie
                                        szybko je łap ;))))
                                        Co tam masz jeszcze za problemy ? - książki - wyobraż sobie, że przede mną
                                        jeszcze ogromna ilość książek do czytania i już dawno sobie zdałam sprawę, że
                                        trzeba się poddać i czytam co mi wpadnie w rekę - teraz kupiłam sobie uważaj -
                                        Oksana Zabużko - Badania terenowe nad ukraińskim seksem. Dobre - co ? Ale seks
                                        jest tam tylko ponoć mgiełką.

                                        Teraz bombelinosa poproszę do aportu - to ja ricia, energiczna staruszka, to ty
                                        taki jesteś bombelinosie, że grasz mi na nosie, ani hau, ani miau, a pani moja
                                        czekała i ja też. Burza mózgu cię opętała :) Przykrość to wy mój towarzyszu
                                        bombeliuszku umiecie robić . Należą wam się kije smobije, ale ja tego nie
                                        chcę, prosze o najwyższą karę w postaci wycia do księzyca co czynię z okazji
                                        twoich bombeliuszku urodzin. Dwa razy tak zawyję do księzyca, że zobacz jak
                                        księzyc będzie się przesuwał. Spójrz bombelinos na księzyc, to jest nasz jedyny
                                        punkt kontaktowy, który widzisz ty i ja. W gwiazdach byśmy chyba zagineli.
                                        Muszę sie pośpieszyć, bo mnie gonią od komputera, jeszcze ci powiem, że prezent
                                        bombeliuszku masz, specjalnie dla ciebie jest. Bywaj bombeliuszku, dobrej uczty
                                        ci zycze czyli najsmaczniejszego rarytasu w postaci kiełbaski zamaczanej w
                                        samogonie.
                                        Bombeliusz - jesteś tam ? jeszcze sobie mogę poklikać i klikam co mi slina na
                                        język przynosi, wiesz , że czuję sie dobrze, całkowicie dobrze po tym zabiegu i
                                        musze cię wyprostować , to nie było wycięcie macicy tylko usunięcie guzu
                                        rakowego - cieszysz się ? Nie mam raka, jestem czyściutka jak łza, chociaż co
                                        do kąpieli to mnie do tego nie zmusisz, jestem szorskowłosa, a taki włos nie
                                        lubi wody. Poza tym ja się nie brudzę, tylko kurz osiada na mnie, pani mnie
                                        wygłaszcze, pózniej patrzy na swoje czarne ręce i idzie je umyć. W ten sposób
                                        wszystkie brudy ze mnie schodzą na ręce pani.
                                        Bombel - czy ty masz zdrowe zęby, a jakbyś tak skarpeteczkę pogryzł panu - co ?
                                        taką frajdę bys nam sprawił. Bobelku , kiedyś opowiem ci jaka moja pani jest
                                        waleczna i rzuciła się między dwa gryzące sie wilczury by się nie zagryzły na
                                        śmierć, oczywiście w obronie swojego wilczura i wiesz kto był najbardziej
                                        poszkodowany- własnie moja pani, lecz szczęście w nieszczęściu, że była to zima
                                        i poszkodowana została tylko kurtka zimowa, która poszła prościutko do
                                        smietnika. Psy udało sie rozdzielić przy marnej pomocy drugiego własciciela
                                        pasa.
                                        Tak bobeliuszku, twoje życie się zaczyna, kiedy moje to prawie już historia,
                                        piękna historia i piękne przeżycia, tymbardziej, że ja miałam towarzyszkę
                                        wilczycę i teraz jest mi smutno bez niej.
                                        Żyj więc bombeliuszku długo i radośnie, niech i magowie się dowiedzą, że pies
                                        to też człowiek - 20 lat ci życzę, nie myl z piosenką 20 lat a może mniej Jacka
                                        Lecha.
                                        Gudbajowsko maj law ciebie żegnam :)

                                        Prokocim , trzymam za twoją pracę, już nie zdążę więcej napisać.
                                        Mika czy owinełaś już Prokocimia wokół swojego palca - nic nie piszecie o tym.




                                        • magazyn1 Re: 5783 klikniecia!! 15.01.04, 18:40
                                          YezoosicQ!!
                                          Ale obilas klawiatoorke!
                                          Gratuluje!Ustanowilas nowygo rekorda na "Prokocim tu byl" wontq!
                                          Dzisiaj pewnie nie bede podejmowal proby poprawienia wyczynu ale kiedys
                                          energicznie sprobooyemy,wspolnie z Bimbeleuszem.
                                          Co znaczy "macie piekne zycie w Szikagowie czy Ciupagowie"?
                                          Magazyn wcale nie jest we goroncy h2o kompany wprost naprzeciw,raczy w chlodny
                                          i to nie za czesto!
                                          Czesci jak Bombell,ofkors. Przedostatni raz Bombello byl kompany w czerwcu.
                                          Nie kompiemy Go za czesto bo nie jest to zbyt korzystne ale teraz rzeczywiscie
                                          byl juz dobrudzony i szczotkowanie(2 razy dziennie)nie pomagalo.Wode we wannie
                                          musialem zmieniac.
                                          Zeszlo mi chyba z 45 minet i 75 dkgramow z ciezaru osobistego!
                                          Ja myslalem,ze "Ritka" to maciootki piesek jest ale czytajac poprzednie wontki
                                          zobaczylem(o czym zapomnialem),ze wazy Ona 19 kilo.Bombel jest ciezszy tylko o
                                          2O.Czyli jest to wcale pokazna "siostra mniejsza".
                                          Wyslalabys nam pykczera!!Oczywiscie "Ritki".Adres przeciez masz,tak?No to na co
                                          czekasz?Na oklaski?
                                          U nas w Szikagowie z wiatrem zmagamy sie 333 dni w roku-nie na darmo o Szikago
                                          mowia:"Windy city" co po naszemu znaczy mni wiecy:"wietrzne miasto" nie "wiecz-
                                          czne",bo tym to jest co?(zagadka).Wyrazista dykcja musi byc tu uzywana!
                                          Teraz zas mamy sprytny mrozik,malo sniezq i sloneczko zayebiscie yaskrawe!
                                          Do konca lutego juz cieniutko zostalo...
                                          W marcu to tylko sniezek moze przywalic no i ten "kochany" kwiecien ktoren jest
                                          identyczny jak na Kazmirzu.
                                          Co do Nadwislana to musze Ci zakomunikowac,ze pirsze kroki z pilka o nogi
                                          zaczynalem pod okiem sp.Stanislawa Wagi(pozniej jednak przenioslem sie do
                                          Korony).Z tenisowego Nadwislana znalem Hanie Szumere a i chodzilem czasem
                                          popatrzec na grajacych tenisistow(Meres chyba byl tu,tak?Witus mu bylo?)
                                          A moze cos mi sie a stary glowie pokrecilo?
                                          Znam Edka Janika ktorego cala rodzina i On sam zamiszani byli w ten Nadwislan.
                                          W zeszlem roku chyba 8O lat bylo celebrowane,tak?
                                          O dlugosci prezesa tez wiedzialem,(od w/w Janika)ale wylecialo mi z szary
                                          komoorki.
                                          Dla mnie Kazmirz czy w sloncu czy w deszczu,czy w lecie,zimie,jesieni czy
                                          wiosnie zawsze byl taki sam!
                                          A z tego co czytam na foroomq to czystszy byl jak teraz!
                                          Teraz to trzeba akcje robic!Qn by sie obsmial i zdech!
                                          Za moich czasow byli dozorcy z prwdziwego zdarzenia ktorzy dwa razy dziennie
                                          zamiatali jak trzeba bylo to myli chodniczki,odsniezali trotuarki i myli schody
                                          od frontu i w oficynie,niejednokrotnie drzewianne te schody byly i przewaznie 2
                                          pietra.I o strychy dbali(suszarnie tam byly a klucz od strychu u dozorczyni).
                                          Skonczylo sie to wraz z nadejsciem Edka od Gierkow.
                                          Pozni nadlecila Wolnosc z Demokracja(na odwyrtke prze lud pracujacy miast i wsi
                                          rozumiana)a zagniezdzilo sie Dziadostwo,Ruja i Porobstwo!Na amen!
                                          Teraz zeby na Kazmirzu czysto po japonsq bylo,czyli "Yako-tako" trza akcje
                                          robic!Najwiency to wqrwi... mie te teksty,ze dawni na Kazmirzu byl syf...
                                          To chyba mowia takie oryginaly jak J-M R z Nelly do Qpy!
                                          Z maszynom do szycia bedzie klopot ale sproobooye postawic browara na igielniq
                                          (magazynowa umi guzik przyszyc w szerokim znaczeniu tego slowa)i zrobie to
                                          dzisiaj bo w 2OO4-tym jeszcze-zem pianki nie obalil!
                                          Szkoda,ze mi "Podhalanke" czy "Bar Kazimierz" zamkli nie mowiac o "Bajce"!
                                          No i co z tego,ze w Podgorzu? To byloby miejsce na nasz seans spirytystyczno-
                                          Yabolkowy!Czy Ty Rito zaznalas kiedy ty rozkoszy,przekazanej do MOOZGOO przez
                                          koobeczki smakowe,a nawet ekstazy po obaleniu wina marki "Wino" prosciootko z
                                          szyjki czyli gwinta!? Ech,slinka leci na samo mysl a lezki cioorkiem kapiom na
                                          podloge!
                                          Maniana zasuwam do konsulata z papirami na nowy paszport.Dostane tymczasowego
                                          bo wyrobienie gancnowego w XXI wieq w Polandii zajmuje 365 dni!Wot technika!Ale
                                          piniazki chom nowe i zielone i to 160!Platne z gory!Ciekawe czy oryginalne
                                          Polaczki tyz tyle czekaja na to COODO?Czy tylko emigranty?
                                          Znasz to powiedzenie?"Glupich nie sieja!" Mozna by dodac:"gdyby ich siano-nigdy
                                          by tylu nie wyhodowano!"
                                          Wot zagwozdka!
                                          Dobra,koncze tym optymistycznem stwierdzeniem do poklikania w szerszem gronie
                                          maniana.
                                          Qpilem se wczoraj Sume wszystkich strachow Tomka Clansego.Ale grooba kniga!
                                          Zeli przy seksie my som...czytalas "zycie sexualne mroovek"?
                                          Jedyny klopot to trza te pozycje czytac bez loope i na lezonco!(na brzoochoo!)
                                          pA!
                                          Causcoov 1o2!
                                          pS.Bombello bedzie klikal zawtra!
                                          • Gość: rita Re: rekord przed nami! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 20:54
                                            magazynos , jutro cię pobiję, ale jedno ci już powiem, jeżeli widziałeś Mereska
                                            na korcie to musiałeś i mnie widzieć - gralismy w I Lidze, a Witoldzik to moj
                                            kolega.
                                            Teraz dla Bombeliuszka cos pięknego - puść mu to na cały regulator i
                                            pośpiewajcie razem
                                            sokolniki.msk.ru/bird.swf
                                            załuż wątek Australi, obiecałeś być komentatorem
                                            • Gość: PROKOCIM bowling czy tenis IP: *.client.comcast.net 16.01.04, 06:31
                                              jak wole bowling jak mam grac a tenis jak mam ogladac.

                                              wreszcie wrocilem do domku, juz prawie 23:30.
                                              wstyd sie przyznac, gralismy jak nogi. przegralismy wszystkie 3 gry i caly mecz.
                                              ja ugralem swoja srednia tylko w drugiej grze, pierwsza i trzecia do tylu.
                                              strach.
                                              moi team member tyz nie za dobrze. john i keith wszystkie gry duzo ponizej
                                              sredniej. keith ma "nasza" zone czyli jolke z rzeszowa.
                                              tylko bud i gosia ugrali swoje srednie ale kiszka bo reszta (w tym ja) zawalila.
                                              dalismy dupy, uff, wstyd. sodomja i gomorja.
                                              mogr tylko stwierdzic (jak john zawsze mowi) "I hate this game" po czym gramy w
                                              kolejny czwartek.
                                              • mika_1 Re: bowling czy tenis, a moze wyzly? 16.01.04, 19:01
                                                A propos bowling... Czy mozecie polecic jakies dobre miejsce? Mile i
                                                przyjemne? No i jakas fajna restauracje - np. wloska lub cos takiego. Mam
                                                namierzona tajska i w razie jak nic nie znajde, to bedzie tajska, ale moze
                                                znacie jakies fajne miejsca, gdzie mozna milo spedzic czas? Planuje
                                                jutro "wielkie wyjscie" i chce to jakos milo zorganizowac i w jakies fajne
                                                miejsce zabrac znajomych...
                                                Pomozecie...?

                                                ;)

                                                A poza tym - zimno, szaro i smutno... Ja chce sloneczka!!!! Ratunku!!! A
                                                oprocz bowling jeszcze wyzly sa fajowe:))) Mam nadzieje, ze sie zbytnio nie
                                                poobijam... Trzymajcie kciuki, to bedzie wejscie na lod po paru dobrych
                                                latach!!!
                                                Jak przezyje, to sie odezwe;)))
                                            • magazyn1 Re: Nie umie! 16.01.04, 20:27
                                              Qrde,umie ino wlez too,rozrozniac literki na klawiatoorce i naciskac i mni
                                              wiency rozumiec co wyklikam.
                                              Musze poczekac na magazynkoowne,posluchamy wsje!
                                              A zalozenie wontku to "czarna magia".
                                              Bede pisal normalnie tootay.
                                              Zaczne tak naprawde ogladac od 3-ej rundy,wiecej kuncentrooyonc sie na
                                              mensczyznach.Kobitki od cwiartki zaczne.
                                              Zanosi sie na niedospanie bo transmisje bezposrednie beda dawane w srodq nocy
                                              (roznica miedzy Szikagowem a Melbernem jest 14 godzin!)
                                              Wszystkie transmisje na ESPN przez satelitke i kabel.
                                              Finaly beda dopiero na "powietrznej" bezplatnej TV(pewnie ABC?)
                                              Moi faworyci:R.Federer,L.Hewitt(rozstawiony z 15-tym),A.A. i ten A.Roddick.
                                              Wsrod kobitek:J.Henin-H.,K.Clijsters i jednak Venus;natomiast z pktu widzenia
                                              meskiego oka:E.Dementiewa.
                                              Wszystko o A-O mozesz znalezc na www.australianopen.com Szczegolnie po koreansq
                                              i japonsq jest zrozumiale i wyraznie napisane!

                                              Co do Nadwislana:wlaczylem przegrywarke retrospektywna z lat-OYezoo!-Manitou
                                              nie patrz!1962-1972 i na zadny kliszy Cie nie uwidzialem!Mereska natomiast tak!
                                              Dziwne...Moze bylas w perooce?

                                              Do Miki: odnosnie tego tam boulingu czyli jak to po naszemu KREGLE-tak?poczekac
                                              musisz na Proksia.Jego tim(druzynka) wywraca wszystkie pionki gdy toorlikaja
                                              koolami z ktorych robi sie BALWANOOW!!I dlatego nienawidza ty gry.(?).
                                              Z ta nienawiscia do kregli jest tak jak z nienawiscia do c2h5oh,szczegolnie na
                                              drugi dzien.
                                              Uwazaj na tych wyzlach,rozgladaj sie za kastratami,sa mni grozne i bezpieczne.
                                              Lokatorzy we Sw.Karolu wezwani do spowiedzi w niedziele rano!(po piatkowo-
                                              sobotnich wybrykach).

                                              Proksio,zamontooy tor kolo maszyny bedziesz mial obroty,zyski,OvTm i rozrywke
                                              pod nosem!A Kasiory....hohohoooo!
                                              Szamburg maniana ma byc zasypany!
                                              Zgloszono propozycje aby nie odsypywac!

                                              Pozdrawiam i do uwidzenia sie na klawiatoorkach o tym samym tajmie maniana!
                                              Oprocz Proksia ktoren pewnie arbajtowac bedzie jako ten pracoholik(ja osobiscie
                                              wole byc alkoholikiem,czasem)
                                              • Gość: rita Re: dobra jest ! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 20:54
                                                Prokocim - donosze ci o śmierci Balickiego, powinieneś go znać, jeden z
                                                najstarszych ludzi Prokocimia, schodziło się do niego całe towarzystwo
                                                Prokocimia. Był znany.
                                                A tak to wszyscy w formie. Twoje pokolenie sie rozwija.

                                                magazynos - toś ty znawca sportu nadwiślańskiego, znając i pamiętając takie
                                                nazwiska, a Andrzej Frankowski był wtenczas prezesem czy sekretarzem tego
                                                klubu.Musiałeś mnie widzieć magazynos, pod koniec tych lat, bez dwóch zdań,
                                                chyba, że zwracałeś uwagę tylko na płeć męską ;))))))))
                                                Jeśli chodzi jeszcze o Kazimierz, to całkowitą racje masz, że zepsuły go
                                                lokatorzy z przydziału, ludzie którzy zamieszkali tam i o nic nie dbali, a
                                                szczegolnie o czytość najczęściej dewastując podwórka, liczne krużganki i
                                                dziedzińce tam się mieszczące - strach tam bylo wejść - ja się tego typu
                                                zakamarków , które są urocze , bardzo bałam i z sercem w gardełku trafiałam do
                                                koleżanki.Ale teraz wszystko się zmieniło, są właściciele i inwestują i tkneli
                                                ducha w tą dzielnicę. Sam zobaczysz to nie poznasz.
                                                Magazynos - nie bądż taki porywczy i silnie energiczny - przyjeżdzasz do innej
                                                Polski, już nie pije się z gwinta, chyba że nad Wisłą, teraz panuje klasa, a od
                                                1 maja 2004 roku muradze przy budowie będą pić Jasieńka Wędrowniczka, który
                                                będzie tańszy od wyborowej.
                                                Nie wybiegaj w przyszłość z przeszłością , bo te czasy już nie wrócą, o czym
                                                się przekonasz - przyjeżdzaj jako pątnik z szacuneczkiem i dozą poważności. Ja
                                                też myślałam, że zawojuję świat kiedy po trzydziestu latach powróciłam i
                                                ujrzałam swoje miasto. Myślałam, że będę szaleć, że przewrócę go do góry
                                                nogami, a mieszkańcy usłyszą salwy mojego powrotu. Niestety , kiedy go
                                                ujrzałam , to miasto tylko melancholia mną owładneła i poszukiwanie dawnych
                                                wspomnień.Wszystko było inne, wszyściuteńko i doszlo do mnie, ze miasto jest
                                                nie moje. Ma swoje życie i innego ducha - to jest smutne, ale prawdziwe, więc
                                                nie przygotowuj się tak jakbyś wrócił do swoich 20 lat.
                                                Ale masz dobrze, nawet bardzo dobrze, masz na forum przyjaciół i to jest
                                                najpiekniejsze, bo to oni ci dadzą radość w tej smutnej chwili, to oni wywołają
                                                w tobie euforię uroku miasta i ludzi i to za nimi będziesz póżniej tęsknił. Ja
                                                już to przeżyłam i dam ci radę nie lekceważ ludzi z forum, bądz im miły i
                                                przychylny a zobaczysz, że to oni dadzą ci największą radość na Kazimierzu i
                                                nigdy nie zapomniesz chwil z nimi spędzonych.

                                                Teraz do klawiaturki dobiega ricia, coś zadowolona, macha ogonkiem, że bańki
                                                lecą z choinki, dobra, dobra puszczam ją.
                                                Bombeliuszku i jak śliczna jestem ? Ładny prezent, podoba ci się ? Też jestem
                                                ruda i dziś nawet w dobrym humorku, uśmiecham się do ciebie, szkoda, że nie
                                                mogę cię powąchać. Szkoda, że nie przyjedziesz, pokazałabym ci Bagry - staw
                                                gdzie mógłbyś sobie popływać, a ja bym patrzyła z nad brzegu jak łapiesz
                                                rzucony patyczek i aportujesz do mnie.
                                                Wiesz jak mam teraz fajnie, pani mnie wszędzie zabiera ze sobą, bo już panią
                                                zawładnełam i nie ma odwrotu. Jak tylko gdzieś mi zniknie zaczynam wyć i zaraz
                                                pani się zgłasza. A jak chcę być głaskana dobiegam i pyskiem szturcham w rękę.
                                                Moje nawyki są już znane, więc bez problemu wiedzą co mają robić. Tak
                                                bombeliusz, trzeba sobie państwo wychować. Ucz się od rici :)
                                                A teraz zaśpiewm ci pioseneczkę - słuchaj i nuć
                                                hau, hau hau..... hauuuuuuu
                                                hau, hau, hau..... hauuuuuuu
                                                hauuuuuuu..... hau, hau
                                                hauuuuuuu..... hau, hau
                                                fajna ? - teraz zeskoczę z fotelika i wskoczę na kanapkę , by zwinąć sie w
                                                kłębek i spokojnie zasnę ciesząc się , że cię trochę rozbawiłam
                                                • magazyn1 Re: Wieczny odpoczynek... 16.01.04, 21:39
                                                  ...ja tyz znalem Balickiego(Jendrula mu bylo) alisci on w moich latach i juz
                                                  pagib jako najstarszy?-moze mu sie metryka w stanie wojennym postarzala?
                                                  Zarty na bok.Kolezanka Smierc nie wybiera.Dzis na Be jutro na Pe albo nawet eM!
                                                  Ce la Vie,jak gawarit Zaboyadyy!
                                                  No za Manitou ni moge se Twoi fizjonomyi wspomnac!U Mereska pamietam nawet jego
                                                  krecone wloski na czooprynie!Czy czoopryna u niego teraz lysa jest?
                                                  Pisalem Ci o Hani Szumerze>TE Jejmosc powinnas pamietac.
                                                  Jak to nie pije sie z gwinta?!Nikt nie pije?Juz ja znajde tych co pamietaja te
                                                  czas i pamietaja nasze wspolne obalania yabolkow i innych likieroov na
                                                  kosciach! Tradycja musi zyc w narodzie bo inaczy narod przepadnie!Na wieki
                                                  wieqv!Amen!
                                                  Za Jaskiem wedrowniczkiem nigy nie przepadalem aczkolwiek od tajmu do czasu
                                                  jakiegos sprytnego kielonka Buszmilka(irlandzka whiskey)lykne.
                                                  Ciekawe bedzie to moje spotkanie z Kazmirzem po tylu latach ale nie tragizuje.
                                                  Wystarczy,ze bede mial w kieszeni ze 2 flaszki.Kogos z moich szczeniecych lat
                                                  spotkam czy to na Dajworze czy na Piekarski czy nad Wisla na Gazowy.
                                                  Przeciez wszystkich szlag jeszcze nie trafil w tym tam dobrobycie,tak?
                                                  A po-owazny w zyciu nie bede!Z szaconkim,tak,ale z powaga?Moze jeszcze na
                                                  kolanach?
                                                  Bombello spi przed spacerem.Nie chce Go budzic bo bedzie natentychmiast
                                                  chcial klepac w klawiatoorke a musimy wyjsc zeby przyjsc przed przyjsciem
                                                  kolezanki malzonki.Mamy jechac na tzw.szaping jak to mowi Proksio.
                                                  Szaping czyli po naszemu zakupy.
                                                  A gdzie Acani 30lat przebywala?W czysccu?Poznalas tam pewnie kilq niekiepskich
                                                  pensjonariuszy.
                                                  Z ta "gazytowa" poczta mie jasna krew zaleje!Znowu i wciaz jakies problemy z
                                                  dotarciem Emiliana do Biezanowa czy innygo Prokocimia.Wszedzie indziej Emilki
                                                  nawet "pod wplywem" docieraja.Czy barykady wokolo Twojej ziemianki Soprano
                                                  postawil?Albo "klatke ptaszkowi"elektronicznie odseperowal od Emilkow?
                                                  Sprobooy Emilka wypchnac z badz czem do mnie!
                                                  A tego nie mozemy posluchac bo wyswietla sie napis "NOT RESPONDING" i tzw.
                                                  sempiterna zbita albo nawet blada!(tych sokolnikow)
                                                  Causcoov 102!
                                                  Pa,
                                                  • Gość: rita Re: Wieczny odpoczynek... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 21:42
                                                    czy ty sobie nie mylisz Mereska z Górszczakiem ? znasz li takich ?
                                                  • magazyn1 Re: Kto wi...? 16.01.04, 21:48
                                                    Moze gdybym pykczery zobaczyl?
                                                    Nazwiska nie sa mi obce,ofkors!
                                                  • Gość: rita Re: Kto wi...? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 21:51
                                                    jeśli Zbyszek Górszczak i Witold Meres i może jeszcze Wojciech Wojciechowski
                                                    nie są ci obcy toś ty swój nadwislanin ;)))))))))))))))))))))))
                                                    brawo !!!!!!!!!!!
                                                    magazynos jestem pełna podziwu - pij z gwinta :)
                                                  • Gość: rita Re: Kto wi...? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 21:52
                                                    jeszcze Adam Nowak :)
                                                    i I liga w składzie
                                                  • magazyn1 Re: No wlasnie! 16.01.04, 21:58
                                                    A tjepier?
                                                    Ruiny i zgliszcza.Czy jeszcze sie tam co tli?
                                                    Spier...niczamy na pole z Nombelkiem!
                                                    Do spania!!W Prokocimiu ciemno!
                                                    Sioosioo,paciorek i na wyrko pod pierzynke!Marsz!
                                                    hasta la vista,hazjajka!
                                                  • Gość: rita Re: No wlasnie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 22:05
                                                    ja pilnuje rici, by ją nie okradli, role nasze się zmnieniły od chwili
                                                    operacji , jestem jej niewolnikiem :)
                                                    a na tym spacerku , uwaga na dołki, bo jak mówią kto dołki te end......... :)))
                                                  • Gość: PROKOCIM a ja jeszcze w robocie IP: 63.87.183.* 17.01.04, 03:26
                                                    fajnie co?
                                                    niezle cyrki, juz 8:18 pm.

                                                    work sucks, ni mam juz sily
                                                  • mika_1 A ja dalej nic nie wiem... 17.01.04, 07:23

                                                  • mika_1 A ja dalej nic nie wiem.... 17.01.04, 07:31
                                                    Chyba sie znowu za szybko wyslalo:(
                                                    Boze, co za pogoda - leje i od razu zamarza!!!! :( Wcale mi sie to nie podoba:
                                                    ((( Zamiast wyzlow bede miala slizgawke na ulicy i nie do Swietego Karola a do
                                                    Swietego Patryka na ER pojade:( O nie -ja sie nie zgadzam!!!!!
                                                    Nie wiem, czy jutro uda mi sie dotrzec do klawiaturki... Plan zajec napiety od
                                                    nieprzyzwoicie wczesnej pory. Ech, nie ma lekko. Mam nadzieje, iz mimo braku
                                                    wskazowek uda mi sie cos wyszukac, jakis bowling gdzies w downtown. Mam sie
                                                    dobrze bawic i bede, a co!!!
                                                    Magazyn, ja wiem, ze to taka gra, gdzie wszyscy pluja, bo kule nie takie, bo
                                                    tor jakis lewy i te pe. Ale jak sie juz troche znieczulimy i wciagnemy
                                                    nieco "crazy" tajskiego jedzenia, to chyba powinno byc OK. A na koniec
                                                    wieczoru planuje "postoj" w czeskiej knajpce, wiec kto wie, byc moze trzeba
                                                    bedzie w niedziele stanac do forumowego raportu... Chociaz, z drugiej strony,
                                                    moze jakos mi sie uda - w koncu powoze, a z Szikagowa do Swietego Karola
                                                    kawalek drogi...
                                                    Well, w razie gdybym sie do poniedzialku nie pojawila tutaj, to szukajcie mnie
                                                    po Notrh'cie od wysokosci Halsted az do Swietego...:)
                                                    Pozdrawiam:))))
                                                  • amber13 Re: Lepiej nic nie wiedziec... 17.01.04, 17:12
                                                    ...niz wiedziec za duzo!
                                                    Dlaczego do Loop musisz jechac sie pokreglic?Tych hangarow jest od metra
                                                    wszedzie.Dobry jest na Northwest Highway przy Central i Milwaukee.Nie
                                                    przychodza tu "kolorowi".
                                                    Czeska knajpa?Znam dwie,na Cicero avenue przy Wellington(miedzy Belmont a
                                                    Diversey) a druga jest na Irving Park zaraz przy Long avenue,naprzeciwko parq.
                                                    Dlaczego akurat czeskie?Browarek czeski walniesz tyz a naszym najtklubie!
                                                    Ja czasem qkam do Capitolu lub 4O-tki.(Tu mam chody bo wlascicieli znam wery
                                                    dobrze i czasem na "krzywy ryi mozna walnac co nie co i nie zaplacic co moj
                                                    centoosiowski charakterek pasyami lubieye!)
                                                    Albo do Jagiellonii ale tu tylko w ramach konsumpcyi.(tyz braci M. z Wajtstoku
                                                    znam energicznie i patrz jakwyzej).
                                                    U mnie wysoko na polnocy Szikagowa jest elegancko.Mrozik,-1C;zachmurzone niebo
                                                    a pieklo(na dole,na ziemi)wyslizgane!
                                                    Sie nie martw!Glowne ulice a do takich zalicza sie North ave(wazna droga
                                                    stanowa nr.16,chyba) musza byc przejezdne.Tutaj ze zdziwwieniem zauwazylem
                                                    zaraz po przyjezdzie a bylo to w zimie,ze ta pora roku drogowych sluzb tu nie
                                                    zaskakuje!
                                                    Jak jeszcze przeczytalem i uslyszalem w telawizyi,ze na ulice wyjezdza w razie
                                                    potrzeby ponad 3OO piaskarek(w obrebie metropolii)lub nawet 4OO to o maly
                                                    figielek a umarl bym ze smichu!
                                                    Przypomnialem se czas zimowy w PRL-u gdzie w Krakowie wyslanie 10 plugow i
                                                    piaskarek bylo osiagnieciem graniczacem z coodem Zwiastowania.
                                                    Ponoc i teraz w Odrodzonym Polandzie tyz w ty materii nie lepi jest!
                                                    Nie martw sie Mika mam znajomych gliniarzy w razie czego dowiem sie i
                                                    poinformooye ewrybadych gdzie lezysz czy ewnentualnie siedzisz i ile trzeba aby
                                                    Cie wyqpic za kaucjom!Proksio jest przy kasie!
                                                    A on pewnie znowu harooye!Przewraca sie ale walczy!Przypuszczam,ze chce w
                                                    skarpetkach wlascicieli puscic!Moze nawet w czerwonych?
                                                    Proksio,posluchaj rade starszego homosapienasa w temacie Twoigo hajtniecia:
                                                    "Kobieta dziala na mezczyzn cale zycie,bez przerwy:
                                                    najsamprzod na ZMYSLY,potem qrde na KIESZEN(!) a wreszcie i do konca na NERWY!"
                                                    Czooyesz bluesa!Waciooy sie ProkocimQ!

                                                    CociekawegowProkocimioBiezanowieslychacRito?
                                                    Podejrzewam,zemuzykeitupanieiwirowaniezapamitalychwtancudanciorow?Tak?

                                                    To byloby na tyle moje drogie klawiatoorkowe frenty!
                                                    Pa,causcoov handred dwa!
                                                  • Gość: rita Re: Lepiej nic nie wiedziec... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.01.04, 19:24
                                                    Hej, magazynos, pisze bo pisze, bo mam ochotę ci napisać calkowicie na luzie i
                                                    energicznie i niemożebnie, że po trzydziestu latach wróciłam do miejsca swojego
                                                    urodzenia, do miejsca swoich zabaw podwórkowych, do miejsca gdzie z kluczykiem
                                                    na szyji biegałam po cudownej krainie Warmii i Mazur czyli Olsztynie.
                                                    Tak jak Pilch ma swoje dziecinne wspomnienia z Wisły, które opisuje i którymi
                                                    się szczyci tak ja też mam swoje miejsce do którego ciągle się myślami powraca,
                                                    dlatego służę ci swoim doświadczeniem pątniczym. Picie z gwinta szampana to
                                                    pierwsze doznania. Póżniej zaczną ci się podobać bardziej ludzie niż samo
                                                    miasto, bo miasto jest wieczne , a my kiedyś znikniemy.
                                                    Nie powiem, ze łatwo mi było wyjechać na dwa dni, gdzieś gdzie nikogo już nie
                                                    było , gdzieś gdzie tylko mogłam złożyć kwiaty na grobie , którego już nie było
                                                    lub na który już nie trafiłam. Ale zabawa była przednia. Czyli magazynos wiesz
                                                    już wszystko, a Mika jest z Olsztyna, mieszkała w Krakowie, a teraz jest u Was.
                                                    I była ze mną w Olsztynie prawie dzień przed wyjazdem w niezny wielki świat.
                                                    Dobra magazynos, wrzucam jedyneczkę i odjeżdzam, duzo roboty przede mną -
                                                    rozbieranie choinki, tak tego nie lubię ale mus, to mus, niech się ricia
                                                    rozerwie.

                                                    A co do naszych piesków , to powiadają, że jeśli dwa psy posadzi się przy
                                                    klawiaturce to w nieskończoność mają szansę wystukać Hamleta, a biorąc pod
                                                    uwagę Bombeliszanobeliusza i ricię wystukają jeszcze Romea i Julię.
                                                    Więc się zastanówmy razem co tym razem wypijemy ;)))))))




                                                  • magazyn1 Re: Warmia i Mazury...fakt, 17.01.04, 19:51
                                                    ale nie powiesz mi paniusiu,ze Olsztyn to piekna kraina.Bylem tam wprawdzie
                                                    dawno a nawet dawniej ale pamietam co nie co ale wszystko na nie w
                                                    szczegolnosci zas browarka z ryzu!Jak Manitou kocham!W pazdzierniiku to bylo a
                                                    browar byl cieplootki!Pozniej bylem w kwietniu i to samo!Miasteczko wtedy moze
                                                    60 tysiecy dusz liczylo o bardzo smutnych fizjonomiach.Jedynie menele
                                                    nieodbiegaly od krakoskiej sredniego wyrazu oblicza.
                                                    6 miesiecy za to bylem w Mragowie i ta miescinka podobala mi sie znacznie
                                                    bardziej.
                                                    Ja tez toodey bede rozbieral choinke u mamy bo u siebie juz wszystko zostalo
                                                    posprzatane.
                                                    Ja pierszego gwinta wypilem w wieq XX majac lat 13-scie na Plebanii we
                                                    Woli Przemykowskiej na wakacjach.Degoostowalem(po kryjomu)mszalne winko bez
                                                    tytulu!Moze za malo wypilem albo co bo nic mie nie zachwialo!
                                                    na ra,
                                                    bede tju we wtorek.
                                                    pozdrawiam enericznie i nostalgicznie!
                                                  • magazyn1 Re: Lepiej nic nie wiedziec... 17.01.04, 19:51
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Lepiej nic nie wiedziec... IP: *.client.comcast.net 17.01.04, 22:27
                                                    pewnie ze lepiej, ja tez juz nic nie wiem, chyba przemeczenie.
                                                    dzisiaj pracowalem do 1 bo mialem zaleglosci a tylko w sobote mozna cos
                                                    zdzialac spokojnie. bez tych wszystkich bosow naokolo i bez przerwy dzwoniacego
                                                    telefonu. najchetniej wylaczylbym telefon od poniedzialku do piatku ale w
                                                    robocie trzeba byc na posterunku.hehe
                                                    i tak czasami nie podnosze sluchawki, jak ktos chce to niech ruszy kuper i mnie
                                                    odwiedzi. spacer to zdrowie.

                                                    co do kregielni to ta co zamberyzowany magazyn napisal byla dosc fajna jak tam
                                                    bylem ostatnio ( 6 lat temu). jak jest teraz nietety nie wiem.
                                                    zreszta jest ich duzo wszedzie. ja odwiedzam najczesciej brunswick na north
                                                    ave w glendale hts, kompletnie odremontowana chyba 5 lat temu. bardzo fajne
                                                    miejsce, smaczne jedzenie i mila atmosfera. ma duzo "oil" czyli dobra dla tych
                                                    ktorzy graja straight ball lub small hook (malo podkrecana).
                                                    chodze tez do kregielni na roselle rd obok skrzyzowania z golf rd w schaumburg.
                                                    starsze miejsce ale "dry", dobre dla tych co duzo podkrecaja.
                                                    zreszta wszedzie sa brunswick lub amf, ja wole brunia.

                                                    restauracje wloskie raczej omijam, bylem w paru i kelnerzy to meksyki.
                                                    raz zagladnalem do kuchni i tez ci tam byli.
                                                    za taka wloszczyzne to ja spasiba
                                                  • mika_1 Re: Lepiej nic nie wiedziec... 19.01.04, 06:09
                                                    No i jestem szczesliwie "back":) Bylo suuuuuper, chociaz wszystko wyszlo nie
                                                    tak jak mialo byc, ale co tam...
                                                    Kregli nie bylo w koncu, bo sie zasiedzielismy we wloskiej knajpce. Tu do
                                                    wiadomosci Prokocimia - wcale nie bylo w kuchni Meksykow, a jedzenie bylo
                                                    dobre, no i iscie amerykanskie porcje! Ale klimat byl fajowy i no muzyka lajf;)
                                                    Mimo wczorajszej polcentymetrowej warstwy lodu na samochodzie, dzis bylo
                                                    cudnie i sucho - piekne sloneczko - ech, az milo:) Na lodowisko dotarlam w
                                                    Park Ridge, ale...:( Okazalo sie, ze akurat mecz hokeja byl i se nie
                                                    pojezdzilismy:( Ale za to poogladalismy - tez niezle!
                                                    Reasumujac - weekend obfitowal w atrakcje - spoktania, wyjscia, przyjscia itp.
                                                    Rozrywek masa - fajnie bylo:) Jestem zmeczona jak nie wiem co, ale za to
                                                    szczesliwa:)))
                                                    DObranoc:)
                                                  • Gość: QQnaMOONYOO Re: Gdzie sa RITA& Rita? IP: *.proxy.aol.com 20.01.04, 17:59
                                                    Hey tam pod laskiem...
                                                    Kobitki co jest,ze zaniemowilyscie i zanieklikalyscie?
                                                    72 godziny!Kto zabil dechami drziczki do komoorki kompooterkowej?
                                                    Czy mr.Soprano przegladnal Wasza robote na "Prokocim tu byl"?I Was nie ma?
                                                    Czy jestescie w Melbern i spicie przed kolejna relacja z kortow?
                                                    Zastanawiajaca jest ta nieobecnosc.
                                                    Bede musial energicznie kogos podeslac na to przedmiescie aby sprawdzic co jest.
                                                    W Szikagowie od wczoraj pieronski mroz!Wczoraj nawet bylo -26C(temperatura
                                                    odczuwalna)Dzisiaj jest cioot lepiej okolo -15(j.w.)
                                                    W srode zapowiadaja lekootki sniezek.Na piatek,sobote i nawet sandey powazny
                                                    opad bialego poochoo!Bombel jak to uslyszal to rozwar paszczeke od oocha do
                                                    oocha!
                                                    Ritooooooooooo..............................!
                                                    pozdr,
                                                    Ps 1.Przegladnalem nowinki w czarnych obwodkach w Dz.P.Nic nie znalazlem.Ciesze
                                                    sie!
                                                    Causcoov 102!
                                                  • Gość: rita Re: jstem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 21:32
                                                    jestem magazynosbombelinos
                                                    i nie martw się o Soprano, ma się dobrze
                                                    U nas bylo brak pradu, a dzis marzniemy w domku
                                                    taka jest sytuacja w Krakowie - terroryzm ludzi
                                                    ale jutro, jutro magazynosbomelnos zatańczymy - dobra ?
                                                  • mika_1 Re: jstem 21.01.04, 02:36
                                                    Ja tez jestem, ale zmeczona na maksa. Nie mam czasu na nic, czasem tylko
                                                    zajrze tutaj, zeby zobaczyc co sie dzieje, nie zawsze mam czas napisac.
                                                    Dzisiaj tez - lece, ale mam nadzieje, ze jutro spokojnie usiade i napisze, no
                                                    i w koncu poodpisuje na zalegle maile, bo to az wstyd. Pozdrawiam mroznie, ale
                                                    serdecznie....

                                                    :))))
    • Gość: donecki Re: prokocim tu byl IP: 213.241.32.* 21.01.04, 15:02
      co za cholerny Łęg;)))))))
      • magazyn1 Re: Zimniootko Wam...? 21.01.04, 17:59
        Pozacierajcie raczki i potoopotajcie nooziami,powinno sie zrobic lepiej!
        W kalwiatoorke mozna walic w rekawiczkach o jednym paloochoo trzymajac jakigos
        sztywnygo patyczka.

        Jak to pradu nie bylo!?
        Wracaja sie piekne czasy kiedy najbardziej oczekiwana wiadomoscia w radyiu czy
        telewizorze(jezeli byl proond)byla wiadomosc o stopniu zasilania!
        Ej,to je nazad? Dla samego tego braku proondu gotowy jezdem energicznie
        wpasc do Pomrocznej!
        Czy dalej Leg nie grzeje? Podobno 47%miasta jest pod jego "wplywem".
        W Szikagowie ogrzewanie jest gazowe,przynajmniej w prywatnych domach.
        Gaz jednak tak w 2002 podrozal,ze chcialoby sie powiedziec:"qer..!"
        U mnie w domku ze wzgledu na Bombla jest 63F co daje na Cylsjusza okolo 17.
        Bombel czuje sie znakomicie,my przywyklismy a i tak placimy ponad $250 co
        miesiac!Moi znajomi maja w domu 21-23C i placa ponad $4oo.
        Od dzisiejszego wieczoru zaczynam ogladac AO.Szczegolna uwage bede zwracal
        teraz na Nastke Myszkine,po odpadnieciu Dementiewej.
        Alicia Malik wyeliminowala Hantuchowa.To jest Australijka urodzona w Melbern w
        1981 roku ale mysle,ze "korzonki" ma polskie.Ladna,duza-18ocm-niebieskooka
        dziewczynka(?) o wadze ponad 70 kilo!
        Rita,skocz na poczte.
        Czy Twoje uszki sa tez tak ladne jak "siostry mniejszej" Rici?
        Bombello zafascynowany,szczegolnie zas bioostonoszem Ritki!!Moglas jej bardziej
        twarzowy(kolor)jednak qpic!
        W toplesie tyz niekiepsko wyglada!
        W Szikagowie ZIMNO sakramenckie.Dzisiaj ma popadas deczko a wiecej sniegu spasc
        ma w piatek i sobote.Bombel juz szczerzy kly!
        Dzisiaj Dzien Babci!
        Dzisiaj urodziny obchodzi Stan Tyminski(56) i gdyby zyla,Wanada Wasilewska!No
        ale sciagnal ja Lucyfer do siebie w 1964roq!
        Takze w tym dniu urodzil sie autor moich i nie tylko moich mlodziankowych lat
        powiesci z Tomkiem w roli glownej!Czytalas?
        Proksio a Ty?
        A dnia 21-ego stycznia 1924 odszedl od Nas towarzysz Ulianow,Wladimir Iljicz.
        Howgh!

        • Gość: rita Re: Zimniootko Wam...?- gorąco ;)))) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.01.04, 19:51
          jak obiecałm jestem, wynurzam się z białego puchu śniegowego i wstawiam się na
          zawołanie.
          I spotyka mnie szok, wydziwiasz z rita jak możesz, jeszcze kto poważnie to
          odbierze ;)))))))))))
          Co chcesz wiedzieć magazynos ? Żyję i zacznę śledzić Austraijkę Openik. Tak jak
          ty nastawiam się na ćwierćfinałki , półfinałki i oczywiście finaliki.
          A jutro zaglądnę do Japonii i posledzę wyczyny Małysza.
          Co robie ? - magazyn, wreszcie rozebrałam choinke, po wielkich perypetiach z
          prądem, ponieważ w naszej okolicy spalił sie transformator i wyłączyli mi w
          trakcie zdejmowania baniek i układaniu na podłodze, więc wyobrażasz sobie jaka
          trudność sprawialo mi poruszanie się po pokoju.
          Rozumiesz jak narażałam swoje cenne nogi na pokaleczenie i wdepniecie w takie
          szklane bańki. Ale wszystko udalo się szczęśliwie. Na drugi dzień zaczeli
          świętować w Łęgu i zrobili fajerwerki takie, że z kolei musieli wyłączyć i
          ogrzewanie. W pewnym momencie zastanawiałam się czy to nie taktyczny terroryzm.
          Ale i to przezylismy i wszystko już sprawnie działa. Ja podejrzewam, że
          wyłączenia prądu i ciepła miało sprzyjać podwyższeniu przyrostu naturalnego w
          naszych dzielnicach. Przyrost naturalny jest u nas bardzo słaby, zaczynają
          szkoły i przedszkola zamykać i coś trzeba z tym zrobić, oczywiście z
          przyrostem :)
          Co dalej ? - magazynos, naprawdę nie mam nic nowego do zakomunikowania tobie,
          karnawał trwa, a karawana jedzie dalej i psy szczekają.
          Mogę ci polecić ksiązeczkę Mendozy - przygody fryzjera damskiego - jest
          wspaniała i napewno się ubawisz jej czytaniem, a teraz wziełam się do czytania
          rodzynka literatury- IDIOTA- Dostojewskiego i tu prosze o oklaski,
          burzliwe :))))
          Ilicza Lenina nie pamietam, a z Tomkami będę strzelać - Przygody Tomka Sojera,
          czy Tytus Tomek i Atomek ????????? ;))))))lub Tomek w krainie Alicji ;))))
          Powiem ci jeszcze, że obserwuje jak się umawiają koledzy na grzańca i za nic
          nie mogę sie dopatrzyć czasu, miejsca i terminu - byłaby dla mnie okazja
          oddania ksiązeczki peteenowi. Może sie kiedyś dogadają - sledzę ich ;))))))

          Pozdrawiam was wszystkich amerykańce, grzejcie się jak możecie i w różne
          sposoby by nie zamrznąć
          A ja może chwycę za szufle i odgarnę śnieg, który ciągle pada . Jest slicznie i
          przyjemnie i ciut mrozno

          "Mam tak samo jak ty, miasto swoje a w nim
          Najpiekniejsze me sny, najpiękniejsze dni "

          Pozdrawiam wszystkich
          szczególnie Mike i Prokocimia
          Mika lubisz łowić rybki ????

          • mika_1 Re: Zimniootko Wam...?- gorąco ;)))) 22.01.04, 02:28
            Serdecznie dziekuje za pozdrowienia...

            Ja stawiam na "Tomka w Krainie Kangurow"...

            A dzis bylo milo i przyjemnie, cieply wiatr i sloneczko...:)))
            Suuuuper:)
    • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl czyli bylem dzisiaj IP: *.client.comcast.net 22.01.04, 04:04
      poki co nie czytalem za duzo. nadrobimy w weekend.
      pozno wracam ostatnio, jutro bowling.
      pozdr
      • magazyn1 Re: Szlag mie trafi... 22.01.04, 20:53
        ...naklikalem sie po pachy aze mie opooszki od palooszkoov bolo i pier...
        elekronika w pier... wwwgazecie zgubila mojego pier... dlugasnego postka!
        Yezoooooo do spoolki z Manitu trzymajcie mnie bo kogos zabije!
        Musze tylko koolki od Proksia pozyczyc.Ale,ale Proksio Ty masz osobista
        te dzioorkowana koolke czy pozyczasz?A w jakich boocikach podlatujesz zeby
        machnac sie?A w koszulce z rekawkamy czy w toplesie?
        Uwazooy se na manikoore cobys se pazoorkoow nie polamol i lakierq nie starl!Ile
        razy uderzyles sie o Mame Zimie?A gloovkom w pionki ile razy? Jak wtedy sie
        punktuje?
        A moze dwoma recami miotasz koolke?Przyznaj no sie,energicznie!

        Rito,bardzo nam sie pykczery podabaly i podobajo.Jeden problem to ten nie
        estetyczny bioosthalter Ritki!
        Jak wiesz ja zawsze pisze powaznie i "meskim zwisem"* mi lata co se sambady
        pomysli.Jego broszka i Manitou,ze takiego lokatora musi znosic aczkolwiek
        wczesni Go na ten Swiat wypuscil!
        W Melbern cieplutko i na razie zgodnie z prawem tfu.z planem.Moi faworyci
        wygrywaja>A fawoRici jakie sa?
        W sobote pokilkamy wiecy w tem temacie.
        Zimno w Szikagowie jak fix!Dzisiaj rano bylo -29C temperatura odczuwalna.
        Z Bomblem bylem na spacerze w celach jego fizjologii i ten ananas trzymal mie
        na polu przez 37 minet!Juz mialem za niego "na twardo" zalatwic a i "na mokro"
        z 6 razy pokrapywal!Pozniej wypuscilem go solo na podworko na 7 min. a 0 3-ej
        idziemy na dluzszy spacerek musze tylko koofajke(wiesz co to?) i walonki se
        ubrac na nozie!
        W wczoraj o 9-tej wieczorem bylo +1C ale tak to tu jest w tym "wietrznym
        miescie".W sobote ma byc znowu cieplo i w niedziele(+1) ale za to ma popadac
        snieg!
        Maszynke do odsniezania przepalilem a szoofelki w gotowosci bojowej juz stoja
        przy schodkach!
        Bylas na poczcie?
        Ugoscilas Emilka?
        Co do kooltooralioow to aktualnie czytam T.Clancy'ego "Suma wszystkich strachow"
        ogladnalem wczoraj "Rekruta" z Alusiem Pacino(jeden z moich 5-ciu obloobiencoov)
        i podobal mi sie,film tez.
        W sandej ide(bo final futbola amerykanskiego dopiero 1.O2.)na "Ostatniego
        Samuraja".Film zagrozony Oskarem.Podobno extra.
        W srode ogladalem bo pozyczylem "19-ty poludnik",sztuke teatralna z teatru tv.
        Bardzo mie sie podobala!Widzialas?Nie?O Rany Manitou!
        Ciekawe czy moze do czegos takiego dojsc w Lechistanie oczywiscie koniec jest
        z gatunku sajensfikszyn czyli do doopy!
        Moze ktus taki bylby lekarstwem na to dziadostwo?Bo naszych tzn,NAS trzeba za
        pysk i miechem!Amen!
        Pozdr,
        Proksio,bedziesz sooperbola waciowal?Moze gdzies razem brykniemy?
        Na Milwaukee jest taka polska knajpa Prohibicja,co Ty na to?
        A moze w klubie Eagles tyz na Milwaukach?
        Daj energicznie cynk!Moze by my Mike wyedukowali co nie co z footbola?
        Pozdrawiam wsiech!
        Maniana,rebionki!
        • mika_1 Ale zimnooooooooo :( 23.01.04, 03:09
          Zimno - szre komorki mi zamarzly na amen. I juz myslec nie moge... Mam
          nadzieje, ze sie wkrotce odmrozi, bo juz nie mam dodatkowych swterow, zeby je
          na siebie wkladac i ogrzewac. Do bani taka robota...
          Co do edukacji, to ja bardzo chetnie... Czemu nie?

          :)))
          • magazyn1 Re: Kontakt 23.01.04, 04:06
            Meczyk bedzie 1-ego februarego od godziny 5:23pm.Aby miec eleganckie miejsca
            wedle barq trzeba byc przynajmni 67 mminut wczesni.
            MMoja wstepna propozyszyn to klub Eagles(Orly,po naszemu)i bedzie tam tylko
            polskie towarzystwo.
            Ale miko moze nie wisz,ze tyz w dzien ten bedzie Krakowianka Kora w Szikagowie
            z promocja swoi plyty "Kora ola" czy jakos tak ale bez Manaamu.
            Musimy jeszcze tego smentka Proksia energicznie zbalamucic.Zadekowal sie w tem
            Szamburgu i za cholere go na swiatlo dzienne nie wydrzesz.
            Szamburg to takie mni wiecy jak Prokocim z Biezanowem cuzamen do Qpy!
            Co innygo Swiety Karol!Prawdziwe jankeskie miasteczko!
            Rita za chileczke bede patrzalkami ogladal walki dwie:Roddicka z kims tam i
            Andrusia tyz z jakims kims.Oba wygraja!
            Teraz Safin sie meczy z T.Martinem podgladam na internecie;
            Za 4 godziny wpadne do Nipponu na Adasia popatrzec!Tyz wygra energicznie!
            U nas wsciekle zimno!Bombel jest wery zadowolony a ja musze byc i co dziwne-
            jestem.W parku nikogo nie bylo z kolezkami pieskami.Wieczorem tyz pusto na
            ulicach.Pieski i sooczki chiba do nocnikow albo innych "kaczek" sie zalatwiaja!
            Emilka wpuscilem pod dach,obalili my browarka,poczytali,wspolnie zaplakali
            i wzdychneli jakie to zycie jest!
            "Ni ma milosci bez zazdrosci" tak kiedys ryczala V.V.
            Coz krzyz swoj dzwigac musimy wytrwale i z piosenkom na jezyku chocby w mozgoo
            pieronska burza szalala a serdoocho koziolki fikalo ze wscieklosci! W Edenie
            zostanie to wynagrodzone wielomilinowokrotnie!Oby tylko dozyc!
            Szikagowo godzina 9:o4 czwartek wieczorkiem.
            Pozdrawiam energicznie pozostala Nasza TROOYKE!
            Pa,causcoov 102!(podzielcie sie po rowno)
      • Gość: PROKOCIM zaczynam love bowling IP: *.client.comcast.net 23.01.04, 06:11
        dzisiaj bylo super. zagralem nowa kula i calkiem niezle mi poszlo.
        kumpel dal mi lekcje przed meczami ligi, kilka wskazowek. mialem nowa kule
        marki "hammer" z dobrze wywierconymi dziurami przez fachowca. roznica jak
        cholera. przedtem gralem kulami wierconymi w kmart i sports authority, dno.
        tam wierca na "odwal sie" czyli byle jak.
        "nowa" kule wiercilem u goscia co mowi "bowling is my live". roznica ogromna.
        moja "nowa" kula tak naprawde ma juz 10 lat i dostalem ja od mojego bosa.
        kupil ja dawno temu i nigdy nie wyjal z pudelka. "hammer" to dobra firma i 10
        latek temu wartosc mojej kuli byla ok 180 dolarow, teraz byla warta ok 200-250
        zielonych. oczywiscie w stanie dziewiczym, bez zadnych dziur.
        teraz ma trzy dziury i jest moja.
        zagralem 40-50 punktow wiecej w kazdej grze niz poprzednio, duza roznica.
        fajnie bylo, wesolo, na luzie. fajny rodzaj relaksu.
        aha, gosia czyli nasza dziewucha team member tyz szalala.
        • magazyn1 Re: Dziurawy Proksio! 23.01.04, 18:31
          Proksio,Proksio...dajesz popalic z temi dziooramy!
          Widze,ze bosisco Cie wery lubi...i to wiercenie...i ten "Twoj Law"...
          Zastawiajace wszysto do qpy zebrac jest to!
          Tym bardziej,ze nic nie klikasz wzgledem postka miki i mojego.
          Zdayoona answera! Natentychmiast!Panjal?
          Chyba sie pochlastam!

          Niedospany dzisiaj zem jest.Ogladalem do wczesnego ranka A-O.
          Jestem pod wrazeniem gry A.A.
          Natomiast co do A.R.? Ten T.Dent to II liga.
          Nie widzialem jeszcze Federera i Hewitta.
          Ktorys z tej 4-ki wygra.
          W Szikagowie dzisiaj cieplej,jak wstalem i poszedlem zBombelem na pole bylo -3F.
          Odczuwalne na boozi,ofkors.
          Dla ciekawych i chcacych byc w tryndzie,czyli "tryndowatym" podaje jak zamiena
          sie Farenheita na Celsjusza i na odwyrtke:
          1.Od temperatury F odejmujemy 32,mnozymy razy 5 i dzielimy przez 9.Yasne,tak?
          2.Temperature F mnozymy razy 9,dzielimy przez 5 i dodawamy 32.Yasne jak
          slonce,tak?No.
          Ma spasc troszke bialygo poochoo>na razie(11:3o spokojnie).Jak tam u Swientygo
          Karola?
          Pozdr,
          • magazyn1 Re: Dziurawy Proksio! I do tego MLOTEK?! 23.01.04, 18:36
            Taki powinien byc tekst w poprzednim postQ!
            • Gość: rita Re: Dziurawy Proksio! I do tego MLOTEK?! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 21:10
              ale magazynos nawojował, popisał, nawściekał się i co ,poszedł sobie spać :)
              aż bombelinos się wstraszył i schował się pod łóżko - popatrzcie jaki grożnym
              chyba sam potrzebuje kaftanik bezpieczeństwa - uważaj magazynos byś sie nie
              wypalił, bo terrroryści czuwają - badż grzeczny ;)))))))))
              A nasz prezydencik do was przyjeżdza i pewnie będzie chciał kogoś odznaczyć
              swoimi orderkami - ugoście go chlebem i solą i pifkiem ;)
              Australi jeszcze nie oglądam gdyż idzie o pierwszej w nocy i o tej porze mój
              organizm wyleguje w odpowiednim miejscu, a mózdzek jest senny.
              Tak jak teraz klikam bardzo spiąco więc żegnam narazie , do jutra :)
              Mika uważaj na tych Amerykańców, są bardzo rozbrykani :)
              Prokocim - czy dotarło do ciebie , że Stanisław Balicki też umarł, nastrszy z
              najstrszych kolejarzy - znałeś li takiego ??????????
              Bawcie się dobrze i trzymajcie sie
              • Gość: rita Re: Dziurawy Proksio! I do tego MLOTEK?! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 22:19
                magazynos daj ten link na turniej w Australi
                Ja trzymam kciuki za Myszkin - ona wygra
                kurcze jaka jestem leniwa, zmiana będzie czy co ?
                dziwny ten świat !
                • mika_1 Re: Dziurawy Proksio! I do tego MLOTEK?! 24.01.04, 02:18
                  Heloooooooooooo:)
                  Jestem, wykopalam sie spod sniegu, ktorego w Swietym Karolu nasypalu dzis cale
                  mnostwo. Tak nie oszukujac, w cztery godziny dobre dwa cale. Nawet udalo mi
                  sie zaliczyc dwie "slizgawki", jak jechalam - az mi sie goraco zrobilo... Ale
                  za to cieplej... Wczoraj 6 stopni i wiatr pieronski - brrrrrrrrrrrr.
                  Magazyn, mnie inaczej uczono przeliczac Fawrenhajty;) Od aktualnej temperatury
                  odjemujesz 32, a to co zostalo dzielisz przez 2. Jakby nie patrzec - wychodzi
                  dobrze, wiec co sie tam meczyc... Tak samo, jak szybko obliczylam, ze po 34
                  calusy na glowe wypada - no, chyba ze ktos jeszcze poczuje sie zaproszony do
                  nich...!!!
                  Co do wyjscia, to ja chetnie, ale raczej w przyszlym tygodniu. No, chyba ze
                  sie wybiore do Detroit, ale ze wzgledu na pogode - szczerze watpie. Tak wiec
                  jesli chodzi o mnie, to w przyszly weekend moge sie stawic w okreslonym
                  miejscu...
                  Takie to wiesci od Swietego Karola...
                  Szamburg to chyba zasypalo... Razem ze sliwkami... ( Nie wiem czemu, ale ta
                  miejscowosc kojarzy mi sie ze "sliwkowymi" ulicami...)
                  Well - sciskam wszystkich serdecznie i do uslyszenia!!!!

                  :)))))
                  • Gość: PROKOCIM tylko se nie mlotek IP: *.client.comcast.net 24.01.04, 03:23
                    bez takich impertynencji panie "dryblas".
                    tez potrafie z grubej rury, a co.
                    hehe

                    napisalem ze poczytam posty dokladniej w weekend bo teraz jestem przejazdem.
                    jedziem z kumpelami do joliet "pomlotkowac". jakby ktos nie wiedzial to takie
                    same ruchy jak w kreglach tylko w druga strone.

                    do rity: naszego najstarszego kolejorza to nie kojarze ale spytam tate bo on
                    lepiej pamieta prokocimiakow niz ja. juz taki jestem goracy dran.
                    wiekszosc ludzi znalem z widzenia nie z nazwiska i stad moja niewiedza. zreszta
                    jak gierek wybudowal "kupe" blokow w pieknym proksio to wszystko sie
                    pokielbasilo.
                    aha, tata ma prace. uff
                    cieszem sie. ma lepsze samopoczucie, da sie zauwazyc po naszych rozmowach.

                    do miki: przeczytalem twoj post pol godziny temu i nadal zastanawiam sie co to
                    sa sliwkowe ulice. hmmm
                    ciekawe
                    sniegu u nas sypnelo zdrowo, fajnie wyglada ale jeszcze fajniej za kierownica.
                    slabo odsniezaja w szamberg, mialem troche "problema" dojechac do home ale
                    udalo sie. jestem w home jeszcze przez chwile.

                    a tak powazniej troche to trzymajcie sie zdrowo.
                    pozdr

                    • amber13 Re: Ciesz sie,ze nie goomniany...! 24.01.04, 16:49
                      ...ktorem nawet wieprzkowego kotleta ni mozna roztrzaskac!
                      Widze na ekraniq,ze wszystko jest "cacy",poczucia hoomora Wam nie brakooye
                      i o TO biega,nawet we worq.
                      mika,ten meczyk "Yaya" dopieru w niedziele 1.02.2004.tak jak klikawszy popo-
                      ledniu.Czekamy na answera Proksia ktoren w poprzednim poscie zapomnial
                      (demencyia) wyklikac sie w tem waznem temacie.W kazdem badz razie kombinnoy
                      abysmy sie spotkali.
                      Proksio Ty tyz,bo inaczy to bedziesz mial do konca swiata i dwa dni dluzy
                      wiercone dzioory w korpoosie i w glacy!Comprende,amigo?no.
                      W miescie ladnie z rana,lekootki mrozik,sniezq po kostki.Wczoraj walczylem
                      energicznie z opadem,uzywalem rakiety Ziemia-Powietrze-Ziemia w roli
                      antyrakiety dzialal Bombel ktoren w pewnym momencie koompletnie mnie rozbroil
                      porywajac uzbrojenie.Rajwachu narobil przytym takiego,ze okoliczne jego kolezki
                      i koolezanki powariowaly.Jazgot byl taki,ze sasiedzi powychodzili z ziemianek i
                      prosili zebym odsniezal bez "komisarza" do spraw rozbrojenia bo psy w ich
                      domach sie powsciekaja!Bombel byl nie zadowolony wielce,noc spedzil w salonie
                      za wersalka.Rano jednak sie odgniewal bo na spacer tylko ze mmna lubi
                      chodzic!
                      Mnie tyz ciekawi skad Szamburg i drzewa sliwkowe.Nie jestem pewien czy tam w
                      ogole jakies drzewa sa.
                      A moze Proksio z "Ojcowizny" se przywizl i to sie tak rozprzestrzenilo jak
                      krooliki w Australii?

                      Australia Open.
                      Venus odpadla.Brak w organizmie koksu i wynik wiadomy.
                      Mlodsza i brzydsza ale wieksza dali na detoksie.
                      Ja tyz uwazam na Myszkine(figoorka,daj Manitou kazdej...)ale final to beda
                      Belgijki,ewentualnie jedna z nich(ta H-H,Manitou ze tyz takie coos TAK gra w
                      tego tenisa!)z Davenport,tyz w nie moim typie.Gdyby taki final sie,nie daj
                      Manitou trafil,to mam WOLNE!
                      U chopakow sytuacja otwarta.Moja 4-ka gra i to jak!
                      37% Federer,23%AA,2o%AR,10%LH,5%MPhilippoussis,5%Nalbandian.Tych dwoch tak
                      na "wszelki wypadek".
                      Zaraz qqne na "szperacza" aby znalezc linka do tego Melbern bo teraz cosik
                      innygo wyskakiwa!
                      Rita sledz "Grzanca" bo tylko 5 dni zostalo.
                      My se "grzanca" tyz wykombinooyemy kiedy pod sliwkom w Szamboorgoo!
                      Prosio zeby tylko garnek nie byl dzioorawy!!
                      Pozdrawiam,
                      Sklikamy sie w poniedielnik.
                      Dzisiaj ide do kina na "Ostatniego Samuraya!"
                      Causcov 103!Premia dla miki!!!!!Howgh!
                      • Gość: PROKOCIM drzewa sa , nawet nie gumiane IP: *.client.comcast.net 24.01.04, 17:21
                        niestety coraz mniej. przed moim balkonem jest parking a zaraz za nim duzy
                        kawalek ziemi. naturalnej, duzo drzew, krzewow itp. fajna sprawa zwlaszcza w
                        lecie. jak sie liscie pojawia to calkowicie zaslania ten ochydny i-90. niestety
                        maja to zaorac i wybudowac kolejne dziadostwo typu mall lub cos takiego.
                        szlag mnie trafia bo tak fajnie bylo jak sie tu wprowadzilem. po 2 latach
                        wybudowali dwa wysokie biurowce po poludniowej stronie i-90, teraz je zawsze
                        widze jak zerkam przez okno. pozniej wybudowali brzydki niebieski strach na
                        wroble o nazwie ikea. zmienia sie na gorsze czyli brzydsze. dobrze chociaz ze
                        niedaleko jest bussy woods.
                        teraz sie zbieram powoli, jade practice do kregielni na roselle/golf.

                        a we wtorek bedzie 60 melonow do wygrania dla prokocimia.
                        juz sie ciesze
                        • magazyn1 Re: Praktykant Proksio! 24.01.04, 17:39
                          Proksio,Ty sie wez i popraktkooy czytanie dokladne postqw!
                          Ja dalem propozycyie,mika odpowiedziala a Ty co?Miedzy kliknietymi linijkami
                          czytasz?A moze czytasz to co chcesz czytac?A moze sie bojazn Cie ogarnela?
                          Nie boyay sie!Nie bedziemy Cie seksooalnie napadac!
                          Wiertarke juz przygotowalem.Jak by co to zaczniemy od o.5mm.Na srodq czoolka!
                          Bez znieczoolenia!
                          Dla polepszenia samopoczoocia delikwenta uzyjemy soli prosciootko z Bochni!
                          (lepi sie wierci).
                          Odbieram Ci przyjemnych 34 causcoov,a daje Ci na razie "palantoove"!
                          Wisz co to jest?
                          Zademonstrooye jak sie spotkamy!
                          na ra,
                          • Gość: rita Re: Praktykant Proksio! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.01.04, 20:38
                            ha, ha, ha - ja też odbieram proksiowi to co mogę mu dać i niech wreszcie zrobi
                            to zo ma zrobić. To tak ma wyglądać bohater prokocimia ;))))))))))
                            Spokojnie, do dzieła , pomalutku do celu i romantycznie proszę !
                            A ja właśnie wróciłam z ricią z ogrodu i spotkała nas miła niespodzianka pod
                            bramką, czekał na nią rudy piękny piesek z bombelkowym ogonkiem, nawet
                            pomyślałam w pierwszej chwili, że to bombelek sam się zjawił, ale niestety nie,
                            pan go zawołał i odleciał, choć miał ochotę zostać i warować pod bramką.
                            Ricia nie przejawiała zainteresowania tylko ciągła do domu na fotelik, teraz
                            sobie śpi.
                            A w Australii cuda się dzieją - stawiam na Ferrero i Myszkin,która zrobi wielką
                            niespodziankę.
                            Będę śledzić grzańca żeby się zagrzać do boju i wreszcie oddać koktajle
                            Jerofiejewa w całości i nie wypite ;)

                            prokocim - musiałeś znać Balickiego , mieszkał w domku i twoje ciotki i
                            wujkowie go znali, którz by nie znał człowieka siedzącego na działce obok Jarka
                            P. twojego kolegi

                            a teraz Mika bierz ich w tany ,niech poczują smak kobiety Polki ;))))))
                            miłej zabawy
                            • mika_1 Re: Praktykant Proksio i sliwkowe drzewa... 24.01.04, 21:58
                              :)))
                              Nie moge sie nie usmiechnac czytajac to, co napisaliscie:)))) Obsmialam sie
                              jak norka... Az mnie brzuch boli... Dzieeeeeeki:)))

                              No i dzis taka smieszna pogoda... Piekne sloneczko i snieg pada... Ulice co
                              prawda juz rozjezdzone i posolone, ale kto to wie, jak bedzie. Ile stopni -
                              nie wiem, bo w Swietym Karolu temperature sprawdza sie po wyjsciu z domu.
                              Czasem trzeba przyspieszyc kroku, bo kuper jest na skraju odmrozenia... Ech,
                              ta amerykanska technologia;)

                              Anyway, nie jest tak zle jak w sliwkowym Szambergu - dojechac sie do domu da!!
                              No i hajleje daleko... Cicho i spokojnie i zycie leniwie plynie... Chyba az za
                              leniwie... Z tego tez powodu trzeba sie udawac na rozrywki jak najczesciej.
                              Mam nadzieje, ze chociaz raz w tym roku uda mi sie dotrzec na lodowisko...
                              Malo tego - dotrzec i pojezdzic, bo ostatnio dotarlam i mecz hokeja
                              ogladalam:/ Ech - zawsze wiatr w oczy...

                              Co do Proksia, to chyba trzeba mu okulary sprawic, bo slabo widzi i co
                              niektore linijki mu uciekaja... To straszne - az strach pomyslec, co bedzie za
                              kilka lat - biala laske mu trzeba bedzie kupic;) I bedzie mogl z nia
                              przechodzi przez i-90 na pola sliwkowe...;)

                              Co do tych sliwek. Z tym mi sie Szamberg kojarzy... Zanim tu przyjechalam
                              zostalam wyposazona w adresy wszystkich mozliwych znajomych. Moj brat wreczyl
                              mi adres do swojego kolegi w Szambergu - ulica Plum cos tam cos tam. Potem, po
                              przyjezdzie do Illinois, jakis czas spedzilam w Capentersville i pare rzeczy
                              do zalatwienia w Szmbergu mialam. Kiedys sie jakos tak dziwnie zakrecilam
                              miedzy ulicami i wpadlam w jakis rejon, gdzie bylo: Plum Street, Plum Tree
                              Street, Plum Avenue, Plum cos tam jeszcze. Wiec chcac nie chcac - ze sliwkami
                              mi sie ta miejscowosc kojarzy... I to nie moja wina...;P

                              Czytajc uwaznie posty:) moge powiedziec, ze jesli bede w weekend (a chyba
                              tak), to chetnie sie wybiore! Co do rozrywek to nie trzeba mi dwa razy
                              powtarzac... Jeszcze w tygodniu prosze o konkretne ustalenia i nie ma sprawy.

                              Poza tym, chcialam serdecznie podziekowac za bonus w postaci dodatkowego
                              calusa. Zastanawia mnie jedak, co sie stalo z tymi, ktore zostaly odebrane
                              Proksiowi... Hmmmmm!

                              Milego weekendu:)))))
                          • Gość: PROKOCIM te bamber, ty wiesz ze IP: *.client.comcast.net 25.01.04, 02:22
                            kto daje i odbiera ten sie w piekle poniewiera.

                            palantoovy nie dam se zrobic, chyba ze przyprowadzisz z tuzin pomocnikow.
                            zreszta nawet nie wiem co to jest i strzyka mi zupelnie.

                            zaraz zaczne czytac posty bo nadal nie wiem co jest grane
                            • prokocim1 bohater PROKOCIMia 25.01.04, 03:12
                              podoba mi sie, jak juz bede prezydentem to rite mianuje slotysem naszego
                              kochanego prokolandu. bedziem rzadzic na calego, przy flaszeczce i w okolicy.
                              bedziem fajnie.
                              a balickiego nadal nie kojarze. jutro spytam mego dady.

                              magzio: na "super miske" sie szykujesz? masz na mysli futbol czy wyzerke? hehe
                              eagles moze byc, nie mam innych planow w tej chwili.
                              ta speluna na milwokach to pomiedzy devon i harlem? jesli tak to pikne place na
                              wesela.hehe
                              wychodzisz z wesela a po drugiej stronie milwokow cmentarz. to pewnie taka
                              sentymentalna przestroga dla nowozencow. bez podtekstu.
                              jednak na fudbola moze byc, moge tam dotrzec w pol godziny przy sprzyjajacych
                              wiatrach. tylko sie nie wystraszcie bo podobno kawal chlopa ze mnie.
                              zreszta jeszcze sie zgadamy jakos.

                              mika i sliwki. sprawdzilem i jest kilka plum w szamberg.
                              plum grove rd, plum tree ct, plumrose ct, plumrose ln, plumwood dr, plumwood ct.
                              jest 6 plumow ale te "ct" jak wszyscy wiemy to raczej nie ulice. to sa
                              przewaznie zaulki lub slepe ulice jak ktos woli na ktorych znajduje sie
                              przewaznie nie wiecej niz 4-5 domow.
                              mimo wszystko duzo plumow, nawet nie zwrocilem uwagi do tej pory bo i tak ich
                              nie widac, wiekszosc to pipidowy na uboczu. tylko plum grove rd kojaze.

                              teraz pozdrowki, ogladam bad boys. nie mylic z pornolem, bad nie bed.
                              • mika_1 A jednak sliwki!!!! 25.01.04, 04:41
                                Czyli dobrze kojarzylam... Sliwek tam zatrzesienie i juz! Dla mnie wiec
                                zawsze beda sie te wszystkie blyszczace budynki ze sliwkami kojarzyly - tak
                                swojsko sie wtedy robi;)

                                Rita - jak widzisz, Twoje dochodzenie mozna uznac za zakonczone. Prokocim ma
                                bardzo zle skojarzenia zwiazane z weselami... Nie z radoscia a z cmentarzem je
                                kojarzy, wiec chyba nie ma bata - stracony jest na maksa. No, chyba ze Magazyn
                                ze swoja wiertarka go jakos "uzdrowi";)))
                                A swoja droga, bardzo podoba mi sie tablica umieszczona na ogrodzeniu
                                cmentarza na Cumberland Ave - "Jedz ostroznie, my mozemy poczekac"... Jak milo
                                z ich strony...

                                Jutro jade do Chicago, ale to chyba juz zbyt pozno na jakies
                                umawiane "zloty"...:(
                                Tak czy inaczej, mam nadzieje, ze sie spotkama za tydzien...

                                Sweet dreams....

                                :)
                                • Gość: rita Re: A jednak sliwki!!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 22:18
                                  Mika , nie martw się nikt nie zna dnia ani godziny, a prokocim tak tylko udaje,
                                  on nalezy do ludzi chiałby ale się boi, a bonusy prokocimia przejął bambelek.
                                  Prokocim , wszystkich zawiadomiłam, że jest ok i wszyscy zgodni orzekli
                                  prokocimianie - czas skończyć z wolnością . Proko - nie bój się, to nie boli.
                                  Nie wszystkie kobiety to wiedżmy - prawda magazynos?
                                  A Mika i ryby głosu nie mają więc to juz powinno prokocimia ucieszyć , jako że
                                  uwielbia ryby i nie wiem dlaczego.
                                  Mika - dam ci poradę, prokocim chodzi łowić ryby, więc idż kiedyś i złap haczyk
                                  i rybka będzie jego własnością, może nie wrzuci cię z powrotem do wody ;)))))
                                  Moze spełnisz jego trzy życzenia i będziesz jego ;))))))
                                  Prawda magazyn - teraz twoja kolej opowiadaj o magazynowej , tylko tak by
                                  prokocim zazdrościł ;))))))
                                  "Ty pójdziesz górą, ty pójdziesz górą
                                  a ja doliną
                                  ty zakwitniesz różą , ty zakwitniesz różą,
                                  a ja kaliną "
                                  Góralu czy ci nie żal, odchodzić od stron ojczystych
                                  świerkowych lasów i chat
                                  i tych potoków srebrzystych
                                  Góralu czy ci nie żal, góralu wracaj do hal
                                  a góral na góry spoziera
                                  łzy rękawem ociera
                                  bo góry porzucić chce
                                  dla chleba, panie dla chleba

                                  pisze z pamięci, bo słucham pięknych piosenek góralskich
                    • Gość: PROKOCIM te, magazyn ten eagles to gdzie jest? IP: *.client.comcast.net 26.01.04, 00:36
                      tak se skojarzylem ze to chyba nie ten white eagle z cmentarzem na przeciwko. uf
                      czy to nie aby na 5844 n milwoki? i nazywa sie eagle soccer club lub cos
                      takiego. daj znac poki nie bedzie za pozno bo nie lubie bladzic po ciupagowie.
                      nadal pisze sie na niedziele.

                      bylem dzisiaj na kregielni( w sobote nie dotarlem). kiepsko mi poszlo i
                      wywinalem orla. bynajmniej nie bialego. parkiet byl zle wyczyszczony i zamiast
                      lekkiego poslizgu buty stanely mi w miejscu. niezly skok odwalilem do przodu.
                      czery litery mnie bola. maja szczescie ze nic powaznego mi sie nie stalo bo
                      musialbym ich sadzic. zrobilem malutka awanture. przepraszali siarczyscie,
                      wyczyscili parkiet i jako zadoscuczynienie gralem za friko.
                      w sumie nie bylem wkurzony, tylko tylek mnie tera boli.
                      ech zycie
                      • mika_1 Re: te, magazyn ten eagles to gdzie jest? 26.01.04, 00:53
                        Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                        > tak se skojarzylem ze to chyba nie ten white eagle z cmentarzem na
                        przeciwko. u
                        > f
                        > czy to nie aby na 5844 n milwoki? i nazywa sie eagle soccer club lub cos
                        > takiego. daj znac poki nie bedzie za pozno bo nie lubie bladzic po
                        ciupagowie.
                        > nadal pisze sie na niedziele.
                        >
                        > kiepsko mi poszlo i wywinalem orla (...)Parkiet byl zle wyczyszczony i
                        zamiast lekkiego poslizgu buty stanely mi w miejscu. niezly skok odwalilem do
                        przodu.

                        Zlej baletnicy.... ;))))))))))))))))))))
                        • magazyn1 Re: te, Proksio... 26.01.04, 19:42
                          ...po kolosalnym wysilq intelektualnem(plyn rdzeniwo-moozgowy pewnie Ci
                          zagotowal?!)zalapales,ze to o Eagles Soccer lokalu mowa a nie o Bialym Orle
                          naprzeciwko cmentarza.
                          Adres dokladnie taki jak wyklikales!Trzeba byc ebaut 4:3o,Ja w kazdem badz
                          razie bede to zajme taboretki!
                          "Kary" bedzie mozna stawiac na bankowym parkingu naprzeciwko.
                          Proksio wytlumacz mice jak ze Swietego Karola dojechac najlepi do tego miejsca.
                          Ino czytelnie,a nie "na migi".
                          "Palantoova" to taki strzal otwarta renko w tylna czesc glacy!
                          Taki tenisoski voley!Fakt,ze musze deczko podskoknac zeby dosiegnac Twoigo
                          czoobka ale najwyzy wyjde na stolek albo Mika mie podsadzi!
                          Przy troochtaniu z ciookiem w dzioorce patrz tyz pod odnoza bo sie polamiesz!
                          Matke Ziemie musialo bolec jak 257 fooncikoow(113,2kg)uderzylo w niom!
                          Tyle dobrze,ze sempiterna to byla i tylko mlaslo a nie groochlo!
                          Na droogi raz wsadz se jasieczka w to miejsce i sproobooy podlatywac w kolcach
                          sprinerskich alibo w "rakach"!
                          Mika w piatnicu w Capitolu(taki swojski-polski najtklub)bedzie spiwala Malgoska
                          Ostrowska.To tyz na Milwaukach przy 4242 north.
                          Acha,a zlej baletnicy wisz Proksiu co przeszkadza w tancowaniu?
                          Tylko nie bierz se tego doslownie i maytkoov nie zdeymooy!!
                          Rita,grzaniec widze sie odbedzie gdziesik tam na odludziu.Mam pewnygo pomysla!
                          W Australii LH odpadl co bylo do przewidzenia natomiast ten arabek mie zaskoczyl
                          z Markiem wygrywajac.
                          AR bedzie mial przeprawe ale wygra natomiast AA lekootko.
                          Final bedzie Roddick - Federer(X)
                          U kobitek belgijski final.
                          Myszkina u mnie ma szanse ale na korcie przeciwko KC zadnej!
                          Ciekawy bedzie meczyk HH z LD ale niespodziewanki nie bedzie!
                          Dzisiaj poznym wieczorkiem bede patrzalki wlepial w ekranik!
                          Bombel spi po spacerze,piekna pogoda w Szikagowie.Bialo i lekootko mroznie.
                          Szukam jakigos efektownygo "towarq" dla Bombla ale sakramencko ciezko znalezc
                          odpowiednia kandydatke na Matke!
                          Co sie dzieje z Malysiatkiem?
                          Te odebrane Proksiowi caoosy zatrzymalem na niedzielne popoloodnie!No
                          przeciez,ze nie dam nazad!
                          Pozdrawiam,
                          Maniana,Rebionki...
                          • Gość: rita Re: te, Proksio... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 20:04
                            jeśli o mnie chodzi to jutro poklikam bardziej, cosik sie śpieszę
                            trzymajcie się cieplutko
                            a Myszkina wygra zobaczysz !
                            wszyscy mówią , że Federerek wygra
                            • Gość: Amber13 Re: Jak sie czlowiek spieszy... IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 20:48
                              ...to sie "Rokita" cieszy!
                              Czyzby ten pospiech byl spowodowany wizyta w miejscu do ktorego "king piechota
                              chadza?"
                              "Slynna Praczka" z wizyto?
                              Myszkina ni ma prawa wygrac!
                              A Fedrerereek(tfu.same "ry i e")w cooglach!Chiba,ze trafi na Agaska!
                              Spiesz sie powoli!
                              Spocony pozdrawiam!
                              • Gość: rita Re: Jak sie czlowiek spieszy... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 21:11
                                a co ty jeszcze robisz o tej porze, może zaniechałeś spacerek z bombelinosem
                                u nas -18 stopni i rożek księzyca świeci na tle zmarzniętych gwiazdeczek
                                czy moze grzejesz się przy piecyku :)
                                hej, góral ci ja góral
                                • Gość: rita Re: Jak sie czlowiek spieszy... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 21:30
                                  właśnie gra Myszkina, a ja nie widzę mimo, że mam antene satelitarną
                                  jak wygra Myszkinka - nombelinos napisze etos na czaść ritusi :)
                                  • mika_1 Re: Jak sie czlowiek spieszy... 27.01.04, 01:57
                                    OK, to wszystko wiadomo. Potem odgrzebie ten adres na Millokach i se trafie.
                                    Sie nie zgubie, nic sie nie martw. Dotre tam gdzie trzeba, zeby tylko bylo
                                    gdzie usiasc... I coby cos bylo slychac, bo przyznaje sie bez bicia, ze
                                    bedziecie musieli mnie w tej materii edukowac. Nie ma lekko, ale
                                    najwazniejsze, ze sie chce czegos nauczyc. Magazyn, z ta wiertarka to, prosze
                                    bardzo, uwazaj, zeby sie nie pomylic. Ja jestem niewinna, posty czytam w
                                    calosci.
                                    Jeszcze musimy jakies znaki rozpoznawcze ustalic albo co, bo ja za nic w
                                    swiecie nie zgadne, jak wygladacie. No, chyba ze wiertarke bedziesz trzymal
                                    gdzies na wierzchu, albo na przyklad Prokocim pokaze rabek od spodnicy...
                                    Wtedy to mam jakies szanse. W przeciwnym razie - moze byc ciezko...:(
                                    W piatek nie dam rady, bardzo mi przykro. Ale nie wyjezdzam stad w najblizszym
                                    czasie, wiec mysle, ze jeszcze bedzie okazja na jakichs polskich artystow sie
                                    wybrac. W najgorszym razie, sami mozemy cos wykombinowac;)))
                                    Tydzien sie dopiero zaczyna, a ja jestem tak zmeczona, ze az strach. Czy jest
                                    jakis sposob na permanentne przemeczenie?? Bo obawiam sie, ze jak tak dalej
                                    pojdzie, to chyba raczej sie predzej spotkamy na tym cmentarzu przy Millokach,
                                    a nie w knajpie... Moze to i lepiej - tam chyba ID nie sprawdzaja...;)
                                    Duzy ten parking przy banku, czy trzeba bedzie gdzie ganiac, zeby zaparkowac?
                                    Magazyn, w razie czego, zaparkuj w poprzek, to sie wtedy wszyscy zmiescimy...
                                    W koncu - Polak potrafi, nie?
                                    A, no i moze Ty lepiej wytlumacz Prokocimiowi, jak tam dojechac, zeby sie
                                    potem nie tlumaczyl, ze nie dotarl, bo zabladzil... Wiesz, ze z Szamberga to
                                    daleeeeeeeeeeka droga, tyle skrzyzowan, kto wie, gdzie sie licho czai...;)

                                    OK, koncze na dzis. Pozdrawiam wszystkich, sciskam i caluje. Do jutra:))))))))
                                    • mika_1 Gdzie na tych Millokach???? 27.01.04, 02:03
                                      No wlasnie - gdzie? Poczytalam i albo mi umknelo, albo nie bylo. Milloki
                                      58costam, ale z czym sie to krzyzuje, na wysokosci czego to jest? Podajcie mi
                                      jakies skrzyzowania wieksze w poblizu i np. jaki to bank tam jest...
                                      Z gory dzieki:)))
                                      • Gość: PROKOCIM 257 funtow? hehe IP: *.client.comcast.net 27.01.04, 03:36
                                        taki maly to ja bylem w 5 klasie podstawowki.

                                        hej mika, to miejsce nazywa sie:
                                        eagle soccer club
                                        5844 north milwaukee ave
                                        chicago, il 60646

                                        wejdz na yellow pages i wpisz eagle soccer club, illinois i adres sam wyskoczy,
                                        mapka i driving directions.
                                        albo na www.maps.com wpisz adres i dostaniesz mapke i dojazd z kazdego miejsca
                                        w usa i canada.
                                        jesli sie nie myle to miejsce jest na milokach pomiedy milwaukee/devon i
                                        miwaukee/central
                                        zreszta dasz se rade, w koncu z krakowa jestes.
                                        a bank to chyba jest po drugiej stronie milokow i pusty parking w niediele.

                                        no i chicago fire buduje swoj stadion za 70 melonow, tak mi sie slyszalo
                                        dzisiaj.
                                        pozdr
                                        • Gość: PROKOCIM pomylka IP: *.client.comcast.net 27.01.04, 03:42
                                          mialo byc

                                          WWW.MAPQUEST.COM

                                          wszystko przez te cztyry litery.
                                          ech zycie
                                          • Gość: rita Re: pomylka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 22:27
                                            Rita była tu - wybaczcie ale dalej się spiesze
                                            pa
                                            • Gość: PROKOCIM tez bylem IP: 63.87.183.* 28.01.04, 00:15
                                              tera wale do domu, udalo mi sie wczesnie dzisiaj
                                              • mika_1 Znalazlam - nie zabladze!!!!!!!!!!!!!!! 28.01.04, 02:14
                                                OK, dzieki Prokocim! Znalazlam juz to miejsce, powinnam trafic bez problemu:)
                                                Teraz jeszcze powiedzcie mi jak sie poznamy... I powiedzcie mi to w miare
                                                szybko, bo cos sie szykuje, ze od piatku bede miala kompa tylko z doskoku -
                                                raz na jakis czas...:(
                                                Magazyn, a Ty gdzie? Zasypalo Cie tam czy jak?? Kto dzis bedzie rozdawal
                                                buziaki?????
                                                :)
                                                • amber13 Re: Rozpoznanie 28.01.04, 18:07
                                                  Wg.mnie to "na nosa" byloby najbardzi miarodajne.Nietety mie mamy bomblowatych
                                                  nosqw!
                                                  Zadnych znaqw szczegolowych,zaryzyqyemy tak "na oko".
                                                  Proksio,tylko-na Manitou Cie blagam-nie daj sie rozpoznac przynoszac w kieszeni
                                                  koolke z dzioorkamy do toorlikania.
                                                  Parking milootka miko jest wery obszerny i ni ma sily zeby jakowegos placu dla
                                                  swoigo RR nie znalazlas.Ja bede na noziach bo nie daleko od tego miejsca mam
                                                  swojo ziemlanke.
                                                  Ino mi sie nie nazryc,bo na miejscu bedzie korytko eleganckie!Nie za fri ale
                                                  nie drogo.
                                                  Causy juz paqye do plecaczka bo 34 sztooki to jest ciezar,wprawdzie slodziootki
                                                  ale swoje wazy.
                                                  Wczoraj bylem wery biziety.Wstawialismy z chopakiem moi Kasi(coorka) drzwi
                                                  sztormowe z przodq i z tylq ziemlanki.
                                                  Rito,grzaniec juz sie warzy,ubierz sie cieplootko mozesz nawet Ritke
                                                  wziac,oczywiscie tyz w koobraczq(bedzie zimno)bo spotkanie TWA STK na bulwarze
                                                  nade Wiselko gdzies na Kazmirzu.Qknij na forumek,Pietuszke mozesz nie brac
                                                  PN nie bedzie,chory i krzypie!
                                                  Zaskoczyl mnie cioot MSafin albo raczej AR mie zawiodl.
                                                  Final (qrza boozia,ten Safin):AA-RF,ni moze byc inaczy!
                                                  Kobitki,jako rzeklem.Belgijki.
                                                  Jak musiala grac VW skoro przegrala z takim czyns jak Raymond?Widzialem ja
                                                  wczoraj z P.Schnyder.Uboostwo!Pod kazdem wzgledem!Kloocha!o pardon madame
                                                  Rita,podstarzaly knedelek!
                                                  Myszkina miala fory u mnie alisci ino wizualne.Oczy sie mi szerzy roztwieraly
                                                  zerkajonc na nia a zamykaly(transmisja nocom byla)gdy zagrywal belgijski drwal!
                                                  Nie wiem dlaczego KC skojarzyla mi sie z drwalem?Ale nie mam racji?Widzialas
                                                  jakigos drwala samtajm?
                                                  Czy jestes wciaz w pospiechoo i gdzie Ci tak spieszno?
                                                  Uwazooy co bys sie nie poslizgla i noozioow nie polamala na kawalki!O Yezooo!
                                                  Wyploowam te slowa bez lewe ramie do tylu!Niech Manitou ma Cie w opiece!Howgh!
                                                  Jestes w porzo squaw!
                                                  Sayonara!
                                                  • mika_1 Re: Rozpoznanie 28.01.04, 18:19
                                                    Na nosa... No pieknie... Mam nadzieje, ze sie uda. Powiedz w takim razie w
                                                    okolicy czego planujesz usiasc - moze tak bedzie latwiej. Cholera, nawet ramy
                                                    wiekowej nie mam okreslonej - jak sie do kogos przysiade i pogonia mnie, to
                                                    bedzie zabawa!!! Chyba jednak lepiej, zeby Prokocim te kulke przyniosl - wtedy
                                                    moze jakies szanse bede miala... Well - nie wiem.
                                                    A, no i jeszcze ktora godzina? 4.30 pm sie spotykamy, czy jakos wczesniej?
                                                    Powiedzcie mi w miare szybko, bo odciecie od kompa zbliza sie wielkimi krokami
                                                    i wtedy to juz nie wiem...:(
                                                    Tak wiec czekam na reszte info.
                                                    Zimno dzis jak jasny gwint - strach z domu wychodzic... Kiedy sie ta zima
                                                    skoczy wreszcie i bedzie cieplo, przyjemnie i buzie do slonca bedziemy
                                                    wystawiac... No kiedy? Magazyn - masz tyle znajomosci, dowiedz sie kiedy ta
                                                    wstretna zima bedzie over...
                                                    :)))
                                                  • amber13 Re: Koniec Zimy. 28.01.04, 18:28
                                                    Wg.kalendarz gregorianskiego za 53 dni!
                                                    Mrozy sie skonczo,gadalem z Manitou,za 30 dni.Pozniej bedzie tylko snieg po
                                                    pachy albo nawet po krok!Gorzy jak bedzie do "kroka"Proksia bo onze jest doozy
                                                    chop!
                                                    Ja bede tam o godzinie 4:3o pp.Meczyk zaczyna sie o 5:23pp.
                                                    Godzinke bedziemy mieli na rozpoznanie i ewentualne figle!
                                                    Z tem przedzialkiem wiekowem to dalas popalic!Nie zdaze liftynga zrobic se!
                                                    Causcoov 17,teraz!
                                                  • Gość: rita Re: Koniec Zimy.i początek mrozów IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 19:31
                                                    bombelinos - to do ciebie dzis pościk, hau, hau, bo bardzo panią naciskałam by
                                                    dopuściła mnie do klawiaturki i jak widzisz wchodze ostro, bo dawno nie
                                                    klikałas i się martwie czy ty się nie martwisz, bo martwić się nie warto.
                                                    Dziś wszyscy się martwili o mnie, nawet pan kłócił się z panią o mnie. Bo
                                                    wyobraż sobie wieczorem kiedy paniusia zeszła z klawiaturki ja się schowałam za
                                                    wypoczynkiem i udawałam śpiącą. Pani tak się spieszyła do łózka, że zapomniała
                                                    o mnie i odprowadzeniu mnie go garderoby gdzie jest moje posłanie i miejsce
                                                    nocne.
                                                    Więc mnie nie szukała , zgasiła monitorek i poszła zostawiając mnie w pokoju. A
                                                    ja cichuko weszłam na wypoczynek i tak dobrze mi się spało, że nie zauważyłam
                                                    jak pan wyszedł do pracy. Dopiero pani schodząc , słyszy , że coś chrapie na
                                                    wypoczynku, patrzy i oczom nie wierzy - to byłam ja i wiesz dochodzi do mnie i
                                                    mówi - riciusiu, może byś już łaskawie wstała, spóznisz sie do pracy, chodz !
                                                    I ja zeskoczyłam i wyszłam z panią zadowolona, najpierw do ogródka gdzie
                                                    znajduje się moja toaleta,a póżniej na spotkanie z panem, który mnie niezbyt
                                                    mile przywitał - powiedział pani, ze psy maja zarazki i nie należy z nimi spać.
                                                    Trudno było wytłumaczyć i udowodnić , że ja spałam w pokoju dziennym.
                                                    Bombelinos - z kim ty spisz ?
                                                    Poklikaj, a ja schodzę, może znów jakieś numerki zrobię :)
                                                    pa
                                                    o dzięki dopuściła mnie wreszcie do monitorka
                                                    teraz kolej na mnie
                                                    magazyn , prokocim, mika - u nas zimno ale bardzo przyjemnie, nie ma wiatru i
                                                    jest biało, wspaniałe warunki na kulig, może by tak pieski zaciągnąć do sanek ?
                                                    A w Australii 38 stopni ciepełka i wchodzę tam by się ogrzeć, oto strona
                                                    australijskiego turnieju z drabinkami, wejdżcie się zagrzać :)
                                                    www.australianopen.com/en_AU/index.html
                                                    To oficjalna strona turnieju.
                                                    To wy się spotykacie, to jest podejrzane , muszę dedektywa wysłać by was
                                                    obserwował
                                                    Mika - postaw chłopakom piwo i sprawdż lifting magazyna , jak będzie dobry to
                                                    może i ja się na niego załapię ;))))))))))oczywiście na lifting
                                                    a może jakis grzaniec galicyjski by pomógł ?????
                                                    aha - i jeszcze fotki sobie zróbcie ku pamięci !
                                                  • mika_1 Spotkanie na szczycie... 28.01.04, 22:51
                                                    Rita, no co Ty? Jakie zdjecia? Myslisz, ze sie tak wystrasza, ze nie beda
                                                    chcieli sie wiecej ze mna spotkac??? Wiesz co, to ja sie moze wstrzymam i
                                                    niegdzie nie pojde...?

                                                    Magazyn - z tym wiekiem, to dales popalic. OK, w takim razie bede szukac
                                                    Prokocimia - w jego przedziale wiekowym;) A zreszta - wszczyscy przeciez
                                                    jestesmy w tym samym wieku - XXI, no nie??

                                                    Boze, teraz widze, jaka sile maja slowa, a poza tym, jaki to Magazyn jest
                                                    wrazliwy... Wczoraj dostalam ekstra calusa, dzisiaj, podobnie jak Prokocim,
                                                    popadlam w nielaske:( Prokocim, chyba musimy sie zezlic i tez cos Magazynowi
                                                    zabrac... A co - niech wie, jak to jest!!!
                                                    Wiesz co, Magazyn, ja tam wole te zime bez wielkich mrozow i bez wielkiego
                                                    sniegu, nawet do prokocimiowych piet... Bleee - slonca, slonca!!! Zalatw
                                                    slonce - bardzo prosze, w koncu z Krakowa jestes;)))

                                                    Prokocim - Ty zyjesz jeszcze? Czy sie juz na amen zapracowales? Nie daj sie, a
                                                    przynajmniej wytrzymaj do niedzieli...!!!!

                                                    OK, milego popoludnia. Sciskam wszystkich!!!!!

                                                    :)))))))))))
                                                  • Gość: rita Re: Spotkanie na szczycie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 19:52
                                                    a kysz, odganiam ritusię od klawiaturki, juz wczoraj wyklikała bzdury, nie wiem
                                                    czy chce sie podlizać bombelkowi ?
                                                    Teraz ci powiem magazyn, że nie da sie spać z psem, moja ritusia jest mało
                                                    inteligentna wyłozyła sie w łóżku w poprzeg zamiast w wzdłuż , czym zrobiła
                                                    wielkie zamieszanie w moim śnie.
                                                    Człowiek chce być dobry dla stworzenia, a stworzenie to wykorzystuje dla
                                                    siebie. Teraz stoje przed wyborem albo łózko dla psa albo łózko dla siebie,
                                                    niestety obydwie nie możemy sie pogodzić.
                                                    Gniewam się na nią i już mnie nie wybłaga o łoże.
                                                    Magazynos i Prokocim - powiem wam jedno , Kraków się tak zmienił, że jak
                                                    pamiętacie tylko centrum to jestem was w stanie zgubić na autostradach i
                                                    ślimakach wokół Krakowa, które się rozmnożyły u nas jak prawdziwe ślimaki.
                                                    Jak porobię zdjęcia to wam pokażę kiedys.
                                                    Zbliżamy się do finałów
                                                    magazyn, jak myslisz- czy świat istnieje ?
                                                    Mika - nie bój się , pamiętasz jak ja sie stresowałam przed spotkanią z tobą, a
                                                    było wspaniaaaaaaaaaaaale
                                                  • mika_1 Re: Spotkanie na szczycie... 30.01.04, 02:40
                                                    Cos mi sie wydaje, ze chlopakow zmrozilo na maksa - brrrrrr, jak zimno
                                                    dzisiaj. Mam nadzieje, ze jak w tym klubie bedzie jakies zrodlo ciepla, to
                                                    Magazyn wlasnie tam sie usadowi - bo inaczej, to - bankowo - zamarzne:( Nie
                                                    cierpie takiej zimnej pogody:(((
                                                    Rita, o jakis slimakach mowisz? czyzby obwodnica kolo Wieliczki byla juz
                                                    gotowa, czy jak? Jak wyjezdzalam, to mozna bylo tylko do Biezanowa dojechac, a
                                                    teraz? Po zimie to pewnie beda znowu mega dziury, ale wbrew pozorom, nie tylko
                                                    w Polsce drogi sa dziurawe. Dzisiaj, ze zgroza, stwierdzilam, ze tutaj tez
                                                    zima zaskoczyla drogowcow:( Ech, ale czasy. Byle do wiosny...

                                                    :)
                                                  • mika_1 Helooooooooooooooooo 30.01.04, 20:13
                                                    Hej, gdziescie sie wszyscy podziali??? Zostaje odcieta od netu:( Bede w
                                                    niedziele ok. 4.30 pm. Mam nadzieje, ze bedziecie (Prokocim cos sie ukrywa!) i
                                                    ze sie znajdziemy.
                                                    Rita, a Ty co???
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Helooooooooooooooooo IP: *.client.comcast.net 31.01.04, 01:21
                                                    nie ukrywa, tylko przemarzniety, sakramencko zimno w tym naszym ciupagowie.
                                                    takie zimno to pamietam z czasow jak stan wojenny wprowadzili w polsce.
                                                    w niedziele bede.
                                                  • mika_1 Re: Helooooooooooooooooo 31.01.04, 02:02
                                                    No, chociaz jeden sie odezwal. A co z Magazynem? Dalej te calusy pakuje do
                                                    plecaczka???
                                                  • magazyn1 Re: Jezdem energicznie! 31.01.04, 17:08
                                                    Cuerwa amore gdziesik sie zapodzial moj sakramencko doogi poscik ze czwartq.
                                                    Oklikalem sie jak Booc(efal) i poszedl poscik w kibini!
                                                    Nic to wazne,ze Proksio odboorknyl cos i mika tyz,cieszy mnie to,ze wzgledem
                                                    spakowanych caooscoov.
                                                    Bombel Rito tyz lubi spac w poprzek ale ja go energicznie ustawiam wzdluz i
                                                    kolezanke malzonke wysylam ywentualnie do drugiej sypialni.
                                                    Zimno dzis jak cholera jutro bedzie cieplej ale cos mruczo o sniegu.
                                                    W Melbern cieplutko i HH wygrala jak wyklikalem a dzisiaj o 10 wieczor(u Ciebie
                                                    Rito bedzie 5-ta rano) Federer wygra ze Safinem w 4-ech set(k)ach.
                                                    W tej chwili jestes juz pewnie na Grzancu a jezeli nie to zaluj!
                                                    Lece na Kazmirz teraz w okolice Wisly i ulicy Gazowy!
                                                    Proksio,Ty wisz?
                                                    Pozdrawiam.Bede tootay w poniedzialek.
                                                  • Gość: rita Re: Jezdem energicznie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 17:21
                                                    miestety, przyszło mi rozprawić się z rybami i je smażyć na patelni
                                                    przygotowuje objadek dla teściowe
                                                    póżniej poklikam
                                                    ohoj przygodo :)
                                                  • magazyn1 Re: Tesciowa,ryby i co jeszcze? 31.01.04, 23:08
                                                    Nie klikasz jak zapodalas pewnie Ci oscia w gardle na sztorc czy w poprzek
                                                    stanela i masz new klopota.
                                                    Nad Wislom bylo sooperowo.Rozmawialem z kilkoma personami nawet ze skks-
                                                    em,Peteenkiem,Sevenkiem i mlodom dzierlatkom o zmyslowym timbre glosie.
                                                    Proksio rachoonek soomienia przed jutrzejszym mityngiem robi...byc moze nawet
                                                    poszedl do wrozki tj.do kosmetyczki coby Mu jakiegos energicznego makijaza
                                                    chlasla na fizjonomie!
                                                    Manikoore tyz pewnie,bo ma polamane paznokcie przez te toorlikajace sie
                                                    dzioorawe koolki!
                                                    Bombel dzisiaj rano na spacerze paradowal w nowych boocikach.$41,75 z vatem.
                                                    Jutro zrobie mu zdjecie i podesle do Krakoski albo Dziennika to zobaczysz.
                                                    Nauka chodzenia trwala z 5 minut ale o malo nie popekalismy ze smichu patrzac
                                                    na jego kroki.Nagralem na video.
                                                    Taki sakra...mrooz,ze w trosce o jego stopki te buciki.
                                                    W niedziele ma byc tylko -16C ale i sniegu z 15 cm ma zleciec!Ale sloneczko
                                                    swici!
                                                    Do poniedzialQ Ritki;
                                                    Zdjecia cykne,ofkors.
                                                  • Gość: PROKOCIM kora ze dwora hehe IP: *.client.comcast.net 01.02.04, 03:35
                                                    wystraszyla sie bidula super bowl i koncert odwolano. eeech
                                                    czytalem w kurierze jak se robilem manikura z pedikurem i masazem chinskim.
                                                    acha, a kto bedzie gral w tym super bolu?
                                                  • Gość: PROKOCIM juz se znalazl IP: *.client.comcast.net 01.02.04, 04:32
                                                    zerknalem na sondaze i ludziska mowia ze patriots z gdzies tam dokopia panthers
                                                    z gdzies tam. yeahhhhh go patriots, we are all dammed patriots. hehe

                                                    mialem dluuugi dzien dzisiaj, siet.
                                                    cztyry hours w arbajt, pozniej bank, polski sklep (placuszki made from
                                                    potatoes), ciupagowo i kolejna naprawa kompa mojego kumpela ( juzem dog tired),
                                                    pozniej tate odwiedzilem (od xmas siem nie widzieli).
                                                    acha, z tym chinese massage tom se zartowal, i tak zem pikny.
                                                    tera idem skanowac moj kompek, tak na wszelki wypadek. alkajda nie spi
                                                  • mika_1 Re: juz se znalazl - i bardzo dobrze 01.02.04, 18:34
                                                    Ja myslalam, ze obaj mi bedziecie mowili, o co chodzi, a to wyglada na to, ze
                                                    Magazyn sie napoci tlumaczac nam. No coz - takie zycie, nie ma lekko!
                                                    Prokocim, moze sie gdzies tam wczoraj minelismy, bo ja w Chicago dwa razy
                                                    bylam - raz w dzien, a raz posrodku samiutkiej nocy. Ale pieknych nie
                                                    widzialam, wiec chyba jednak Cie tam nie bylo...
                                                    OK, ja mam jeszcze sporo rzeczy do zrobienia, wiec sie bede zegnac. Do
                                                    zobaczenia niedlugo. Mam nadzieje, ze sie rozpoznamy...
                                                    Well...

                                                    :)))
                                                  • Gość: rita Re: juz se znalazl - i bardzo dobrze IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 19:58
                                                    oj magazyn, pewnie bombelek spokojnie śpi, kiedy riciusia zaczym się ułoży do
                                                    snu, to trochę pojęczy wydając dzwięki. Ja już się przed nią zamykam i znalazła
                                                    ofiarę w córce, która już drugi dzień jest niewyspana przez nią.
                                                    Ze względu na jej starość ustępujemy jej, ale nie wiem jak długo potrwa nasza
                                                    cierpliwość. Dzwięki jej nawet zagłuszają muzykę. Chce byśmy się tylko nią
                                                    zajmowali - przyznam , że rozpieściliśmy ją do granic mozliwości . Mam
                                                    nadzieję, że bombeliusz tego nie czyta, żeby nie wziął wzoru z jej postępowania
                                                    lub , żeby nie odszedł od rozkapryszonej kobietki.
                                                    Magazyn , kliknij prawdę jak już będzie po spotkaniu i napisz kiedy dokładnie
                                                    będziesz w Krakowie, chcę ci przygotować niespodziankę.
                                                    I jeszcze jedno, będzie mała paczuszka do Miki do podania - dobra ?
                                                    Nie oglądałam finału, sen jest mi droższy , ale wiem, ze finał nie był
                                                    rewelacyjny i dużo nie straciłam. Tak więc podsumowując Austaralijkę to nie był
                                                    wielką rewelacją sportową, zaskoczeń nie było, czyli zostaje ci tylko jedna
                                                    nadzieja we mnie i moich dzieciaczkach :)))
                                                    A swoją drogą jestem ciekawa jak bombelisz chodził w bucikach :)
                                                    Wybieracie sie na spotkanie jak sójki za morze :)
                                                    a hoj przygodo !


                                                  • Gość: rita Re:Koktajl - duch Genewy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 21:00
                                                    trzymam kciuki i stawiam koktajl - duch Genewy - to taki koktajlik Jerofiejewa
                                                    gdzie trzeba dodać szczyptę białego bzu i wywoła u was ironiczny smiech, tylko
                                                    nie pomylcie sie i nie dodajcie konwali, to byłoby grożne i zamiast śmiechu
                                                    zalejecie się łzami , a więc co pijecie ?
                                                  • mika_1 Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 02.02.04, 01:46
                                                    No nie! Wiedzialam, ze sie to tak skonczy. Magazyn - te Twoje spotkanie
                                                    na "bombelkowe noski" troche sie nie udalo!! Bylam tam punktualnie o 4.30PM.
                                                    Bank po drugiej stronie ulicy to BankOne, rzeczywiscie parking byl pusty.
                                                    Poczekalam troche i postanowilam wejsc do srodka. Nie przerazil mnie nawet
                                                    napis na drzwiach "Members only". Nacisnelam klamke i... weszlam. I co? Nic.
                                                    Wewnatrz stalo dwoch panow przy barze ze smetnymi minami i jeden pan siedzial
                                                    rozplaszczony na dwoch krzeslach. No i pan barman byl. Zlustrowano mnie
                                                    odpowiednio i tyle. Poczekalam do 4.45pm i wyszlam stamtad. Ja sie tak nie
                                                    bawie!!! Wystawili mnie!! Wiecej sie na nosy nie umawiam. Albo konkretnie,
                                                    albo wcale!!!
                                                    Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wrrrrrrrr/ wlasnie mialem to samo napisac IP: *.client.comcast.net 02.02.04, 05:46
                                                    ja dotarlem na 5, kochany i-90 zwolnil moje loty. nie przypuszczalem ze w
                                                    niedziele popoludniu trafie na traffic jam. jak wszedlem to magazynos juz tam
                                                    byl.
                                                    wczesniej,jak kustykal do klubu swoim zawrotnym krokiem to widzial jak jakas
                                                    dziewucha w bialym odzieniu wyszla z klubu i odjechala samochodem. byl troche
                                                    za daleko zeby dac znaki dziekowe lub dymne.
                                                    doszlismy do wniosku ze to pewnie nasza tajemnicza mika.
                                                    bylo poczekac kilka minut, ech te kobity, zawsze niecierpliwe.
                                                    moze nastepnym razem sie uda spotkac, mamy juz jakis znak rozpoznawczy. kolor
                                                    samochodu. lepsze to niz nic.

                                                    mecz byl dobry, bylo co ogladac.
                                                    wychylilem dwa male okocimki i nawet zjadlem miske grochowki.
                                                    grochowa byla super.
                                                    nawet polskie "celebrity" byly w klubie. janusz atlas,dziennikarz sportowy i
                                                    niemczyk,trener naszych siatkarek.
                                                    a miki nie bylo.
                                                    szloch
                                                  • amber13 Re: Klamczoocha... 02.02.04, 18:47
                                                    ...a moze Cyganka?Tak cyganic miko to czechow alibo innych kak...tj meksykow
                                                    nie nas powaznych i powabnych MENOOV!
                                                    Cyganisz bo do 4:45 nie czekalas i o 4:30 tyz nie bylas tylko jezeli juz to o
                                                    4:38 a wyszlas za 15 sekund-jezeli to bylas Ty wacpanna.Jazem maszerowal
                                                    energicznie i z daleka widzialem Kobitke ktora wchodzila do budynq i doslownie
                                                    za 15 sekund z niego wyszla,przeszla na drugom strone ulicy i wsiadnela do
                                                    niebieskigo auta,nieduzego troche w sylwetce do sportowego podobnego.
                                                    Bylas,jezeli to Ty kroczylas,w bialej koortce i w porteczkach czarnych,tak?
                                                    Tak jak klikal Proksio nie wypadalo mi sie drzyc z daleka bo nie
                                                    przypuszczalem,ze to juz TY.Pozni z Proksiem my doszli do wnioska ze jednak
                                                    nikto inny to ni mogl byc.Krootko klikajonc:zaszkodzilas se wacpanna na maxa a
                                                    nawet podmoczylas nie mni energicznie.
                                                    Mecz byl dobry,piwo tyz a najlepi nam smakowala grochowka,moze dlatego ze byla
                                                    za darmo?Ja wypiwszy 3 bo jedno jeszcze w czasie oczekiwania na Proksia.
                                                    Okocimka my pili.
                                                    Proksio na wlasne slipki uwidzial J.Atlasa i A.Niemczyka.Ale sie nie przywital
                                                    z niemi.
                                                    Niemczyk koorzy cygaretki jak parowoz z prokocimski parowozowni!
                                                    Janas mial byc alisci ktos go porwal w inny plejs.
                                                    Namawiamy sie Proksiem jaka kare ywentualniue pokootke damy mice_1!
                                                    Ja poddawam pomysla aby przekopac row na Nort awnyu co by Jom odciac na chilke
                                                    od miastowych Menow!Proksio zas mysli o bookietq kiatqw Rozanych ino bez
                                                    kolcoov!We Walentynowy wieczor chcialby przekazac.A to sobota je.Kombinooy
                                                    miko_1 jakby tu nas oblaskawic.Ino energicznie!Tajmu za mnodo ni ma!
                                                    Causki na darmo zem niosl i Proksio te przyjemnosc przekazywania dzielnie
                                                    zniosl!
                                                    A Proksio oblany byl "Bossem" czy tyz "Przemyslawko" i byl ladniootkoubrany.
                                                    A bryke ma...klekajcie narody!!
                                                    Nie automata a biegowke,czarny kolor dookola i we srodq a fotele?Prosze siadac
                                                    albo nawet prosze lezec!Wygodne,miekootkie i rozkladane we wszystkie strony!
                                                    Nawet dooza kobitka moze noozki energicznie wyciagnac...
                                                    Proksio ma cebrzyk nie od parady,o nie!
                                                    Nasz Bombeleusz jest tak rozpieszczony,ze nie moge z domu wyjsc bo beczy i
                                                    siedzi smutny nawet na spacer z kol.malzonka czy Kasia nie chce wyjsc.
                                                    Teraz tez lezy na moich stopach i se spi.
                                                    W bucikach bez problemu chodzi i furore robi.Dzisiaj jednak jest ciepl(-2C)
                                                    bez wiatru ale zapowiadaja snieg.
                                                    Tenis chopakow byl interesujacy,myslalem,ze Safin wygra jednego seta ale
                                                    Federer jest niesamowity.Precyzja,sila,technika i brak emocji.Cos jak Bjoern
                                                    Borg.
                                                    Safin moze mu tylko zagrozic jezeli zostawi "Safinki" w spokoju koncentrujac
                                                    sie na grze w tenisa a nie grze wstepnej!Howgh!
                                                    Qrnikowa trzepie kase prezentujac stroje zimowe.
                                                    Na trybunach widzialem Martinke Hingis.Czy Ty Rito wiesz dlaczego ona jest poza
                                                    gra?Skonczyla kariere?Wstyd sie przyznac ale mi ten fakt gdzie z "twardego
                                                    dysq" sie wymazal.
                                                    Jak bede mial przyjechac na Kazmirz to energicznego cynkoosa dam odpowiednio
                                                    wczesni coby jaka orkiestra deta strazacka czy Tramwajarzy(byla taka kiedys na
                                                    Kazmirzu przy zajezdni,potem na Brozka.Czy dmuchaja jeszcze?)zagrala Krakowiaka.
                                                    Oczywiscie,ze coos dla Miki wezne alisci gabaryty przesylki musza byc wzglednie
                                                    normalne coby do kieszonki jom wpakowac.
                                                    Howgh,sklikamy sie maniana!
                                                    Causcoov mendel!(Rita,Ritka i Proksio)
                                                    Mice ino dozen!
                                                    pa,
                                                  • mika_1 Wrrr/ wlasnie mialem to samo napisac - bylo byc!!! 02.02.04, 18:53
                                                    Ech, te chlopy!!! Czyz Wam nie wstyd??? To ja bylam o czasie i czekalam, a Wy
                                                    co??? Mama mnie uczyla, ze zawsze nalezy wziac poprawke na trafic jam lub na
                                                    kustykajacy krok... Czy nie wstyd Wam, ze ja z St.Charles - najdalej jak sie
                                                    da, dotarlam na czas!!
                                                    Bardzo zaluje, ze sie nie spotkalismy. Nastepnym razem ja ustalam miejsce i
                                                    czas. Szykujcie sie za dwa tygodnie, w okolicach Walentynek. Nie ma zmiluj
                                                    sie!!!!!!!!!!!!!! I teraz to Wy bedzie na mnie czekac!!!

                                                    Rita, Ty widzisz, co ja sie z nimi mam? To Ameryka ich tak zmienila, ze kaza
                                                    dziewczynie czekac i jeszcze wyrazaja oburzenie, ze nie poczekala.... Ech...

                                                    No tak - biale odzienie i zielony samochod (to biale na nim to byla sol;) )
                                                    Teraz juz wiecie i nastepnym razem.........

                                                    No!

                                                    Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

                                                    :)))))))))))))))
                                                  • magazyn1 Re: Bylismy byli!!! 02.02.04, 19:21
                                                    Nie czekalas!!Nie cyganic mi tu silwoople!!
                                                    Weszlas i wyszlas.Taka jest prawda...PRAWDA!!
                                                    Gdybys czekala jak klikasz to po 187 sekundach po wejsciu mialabys okazje i
                                                    wielkom przyjemnosc mie uwidziec we swoich osobistych oczkach!
                                                    Juz sie boimy i noozie nam dygotajo...
                                                    Moze w Capitolu?Moj dobry znajomy,nawet bardzo dobry jest szefem tego przybytq!
                                                    Proksio?Jak?Musimy mike_1 przeglosowac energicznie.
                                                  • Gość: rita Re: Bylismy byli!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 19:42
                                                    czytam i nie wierzę, coc jeszcze nie mój czas na klikanie, ale można sie
                                                    zdenerwować
                                                    jestem bezstrona i powiem jedno , że obowiązuje kwadrans akademicki
                                                    czy ktoś to przestrzegał, jeśli nie , to komus nerwy zawiodły, albo strach
                                                    musze już leciec i przylece pózniej
                                                  • mr.bombel Re: Strach! 02.02.04, 20:02
                                                    Tak jest Rito!To odpowiedni "klik" w tem temacie!
                                                    mike_1 przelecial kolega strach i dala nogi za pasa!
                                                    Nie myslalem.ze taka duza dziewczynka boi sie chopczykow,no jeden spory jak na
                                                    ludzkie wymiary ale z oczkow i boozi Mu dobrze patrzy!
                                                    causek energiczny w dzioobek!
                                                  • Gość: rita Re: Strach! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 20:51
                                                    trudno się mówi, uważam , że kwadrans akademicki należy przestrzegać. Mika to
                                                    sobie przetrawi i będzie ok. Szkoda, bardzo szkoda, bo jak twierdze dusza sie
                                                    liczy i nic więcej u czlowieka. Jest takie powiedzenie albo coś zaiskrzy albo
                                                    nie - i nic na siłę. Mam jednak złudzenia , że są pragnienia.
                                                    Magazynos = skarga na riciusię i uważaj na bombelka, żeby on ci takiego numeru
                                                    nie zrobił. Otóż jedliśmy sobie paróweczki raz ja , raz jej rzucałam by złapała
                                                    i tak sie bawiliśmy aż zadzwonił telefon do męża i ja ten telefon wziełam, by
                                                    podać, a ritusia jak nie skoczyła, jak energicznie nie chapła telefon, tak
                                                    tylko usłyszałam zgrzyt w zębach i trzask w pysku, telefon bezprzewodowy
                                                    poszedł w przeszłość. Zdziwisz się , ale nie krzyczałam, bo głupiutka myslała ,
                                                    że to paróweczka. Czeka nas nowy zakup, a teraz stoi zwykły aparat. Bombel by
                                                    sie uśmiał i powiedz mu, że ricia zębów nie straciła.
                                                    u nas jest ciepluteńko , czuć wiosnę nosem
                                                    i ja energicznie posyłam wam buziaczki w czółko
                                                    może następnym razem wyjdzie wam spotkanie :)

                                                  • mika_1 Zlej baletnicy... czyli Proksio BIS!!!! 02.02.04, 23:30
                                                    Ej, zamberyzowany Magazyn - Ty mi teraz kota ogonem nie odwracaj, dobrze?
                                                    Bylam, jak mowie - o 4.30 a nawet wczesniej. Poszlam sobie do bankomatu, bo to
                                                    moj bank byl, wyplacilam pieniadze i wsiadlam do samochodu, chcac dac Wam
                                                    chwilke na dotarcie. Bacznie obserwowalam wejscie. W koncu, w okolicach 4.45
                                                    weszlam do srodka i nikogo nie spotkalam. I prosze mnie tu nie oczerniac, bo
                                                    bylo, jak mowie. Po kiego grzyba mialam sterczec w srodku, skoro z zewnatrz
                                                    wszystko dobrze widzialam. I mowie - to Wy sie spozniliscie!!! A nie ja.

                                                    Bukiet roz (duuuuuuuuuuuuzy) moze byc, calkiem mi sie pomysl podoba:) Ja bym
                                                    jednak polecala czeska knajpke na Central/Fullerton - milo i dobre jedzenie.
                                                    I tym razem nie ma zmiluj sie. Nie trzeba przekopywac Northu - wystarczy byc
                                                    na miejscu... Ale O CZASIE!!! Tym bardziej, ze teraz Wy macie zadanie
                                                    ulatwione, bo wiecie, jak wygladam, a ja dalej chyba po blomblowatych noskach
                                                    Was bede musiala szukac:((( Nie ma lekko. A moze umowmy sie w St.Charles - ja
                                                    bede miala blisko i sie spoznie - co WY na to???

                                                    I strasznie zaborczy, Magazyn, jestes z tymi calusami. Ale podejrzewam, ze
                                                    Proksio sie ucieszyl, bo chyba moj przydzial przypadl jemu - tak???

                                                    :))))))))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM ja tam dalej nie wiem IP: *.client.comcast.net 03.02.04, 02:54
                                                    jak mika wyglada, magazyno pewnie tyz. ledwo czubek nosa widzi.hehe
                                                    cos tam widzial..... heh

                                                    czeska knajpka? hmm
                                                    oby tylko filmow nie puszczali, puki co mam za oknem.
                                                    zasypuje nam szamberg
                                                  • mika_1 Re: ja tam dalej nie wiem ja wygladacie 03.02.04, 06:36
                                                    :( No wlasnie - wielka niewiadoma. Moge sobie tylko probowac wyobraziec -
                                                    jeden kustykajacy, drugi nadludzkich wymiarow. Well - niezle mi idzie;)
                                                    Sobota walentynkowa mi jak najbardziej pasuje. Moze byc, ale prosze - umowmy
                                                    sie konkretnie, zeby znowu nie bylo jakiegos durnowatego ganiania. I wezcie
                                                    pod uwage to, ze teraz ja przyjade odpowiednio pozniej, zebym nie musiala
                                                    czekac.
                                                    Czeska, nie czeska, w sumie bez roznicy. Jak znacie jakies inne fajne miejsce,
                                                    to moze byc. Najwazniejsze i tak chyba jest towarzystwo...
                                                    Zasypuje, czy nie - zapowiadali, ze w nocy ma do 4" napadac - zbyt fajnie to
                                                    nie jest. Mokre to jakies takie, nie wiadomo, jak jezdzic... Prokocim - Ty
                                                    uwazaj na tym swoim i-90, zebys tej super bryki, o ktorej mowil Magazyn, nie
                                                    podrapal. Slisko i niefajnie - noga z gazu.
                                                    A ja dzisiaj nocna warte pelnie - ciekawa jestem, ile tak wytrzymam... Poki
                                                    co, nie jest najgorzej. Jutro zabieraja mi kompa z domu i bede musiala chodzic
                                                    do biblioteki, buuuuu :((((((((
                                                    OK, ale jeszcze jutro z rana sie pojawie. Milej nocy, a Ricie - milego dnia.

                                                    :))))))))))))))
                                                  • amber13 Re: I oto biega..oto wlasnie... 03.02.04, 17:29
                                                    ...tylko se nie qstykajoncy!
                                                    Sobota 14-ego(hey zauwazcie!13-ty i piatek,trza bedzie Megamiliona podeslac)
                                                    i nie u sqbanych braci Czechoov ino moze w 4O-tce?
                                                    To taki najtowy klub dla powazniejszych czlowieqw!Wlascicielke tyz znam.
                                                    Jest wienc do wybora:
                                                    -Capitol-glosno jak fix,muzyka "looboo-dooboo" nie da
                                                    sie pogaworzyc.Trza sie drzyc!
                                                    -4O-tka-fajnie,nieglosno,korytko tyz jest i muzyka
                                                    dla kazdygo,nawet dla qstyqw!Mozna sie tyz slyszec
                                                    gaworzonc!

                                                    Rito,Bombel tyz pasyami lubi gaworzyc przez telefon ale wie,ze to nie jest do
                                                    gryzienia!Bo nie jest paroowkom!
                                                    Z gory,bo corka mieszka na pietrze,znosi piloty radiowo-
                                                    telewizyjne,buty,papoocie,czasem pantalony i reformy czy barchany.
                                                    Gryzie z nieprzecietna zajadloscia wszelkie zabawki pluszowe i piszczace.
                                                    A kosci czy to prawdziwe czy sztuczne(z zapachem) ma pod ogonem!

                                                    Proksio Rito napomknal coos o jakims Emilq na ktory nie odrzeklem nic.
                                                    Kiedy toomana wyslalas?
                                                    Pada sniezek bardzo energicznie ale jest wzglednie cieplo.Wieczorkiem ma byc w
                                                    okolicach -10C.
                                                    Zima w Szikagowie i okolicznch wioskach(Szamburg i Swienty Karol)trwac bedzie
                                                    jeszcze kilka dni.Oznajmil to wczoraj Ground Dog(ziemny piesek,pelno ich tutaj
                                                    jest)w Lincolna Zoo.Wyszedl z norki i nie zobaczyl cienia.(nie bylo slonca).
                                                    Gdyby zobaczyl cien Zima trwac by miala jeszcze 42 dni.
                                                    Ciekawe,ze w tym drugim przypadku sprecyzowana dokladnie ilosc dni natomiast w
                                                    pierwszym(bez cienia) mowi sie tylko "wkrotce".
                                                    W Pensylwanii tez maja takiego "agenta" i tez nie zobaczyl cienia.
                                                    Zastanawiajace jest to, ze tylko w Szikago i w Pensylwanii wychodza te dwa
                                                    Ziemnne pieski.Bedziemy sledzic wiarygodnosc Braci Mniejszych.
                                                    na ra,
                                                    Do poklikania maniana!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: I oto biega..oto wlasnie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 20:49
                                                    Czyli robicie drugie podejście - no pięknie, widzę , ze ciężko odnależć sie w
                                                    Ameryce. Meże weżcie bombeliusza, on po zapachu pozna swoich.
                                                    Magazynoe jak ricia była malutka to też gryzła pantofelki ale nie teraz, to był
                                                    jej odruch i najwidoczniej robi wiele rzeczy z pamięci i złapała to z chytrości
                                                    i z zamachem na paróweczkę. A czy bombeluszek potrafi przegryść piłeczkę
                                                    tenisową ?Moja córa już po sesji i ma wolne dla swojego chłopaczka i sobie
                                                    wyjeżdza i nie ma jak to być młodym, pieknym .
                                                    Zaczynam wszystkim zazdrościć, wszyscy mogą, ja nie mogę, wiecie jakie to
                                                    cięzkie i zdaję sobie z tego sprawę
                                                    dlatego powiem ci, że pogoda w Krakowie jest gnębiąca, jest ciepło, pada
                                                    deszcz, a na uliczach szaro, cholernie szaro - no piszcie o sobie, będzie
                                                    weselej :)
                                                    a Prokocim ma już kontakt z sąsiadami, czy wszystko już wie ?
                                                  • mika_1 Czy ja wiem... czy sie zgodzic... 03.02.04, 23:56
                                                    Well...
                                                    Odcieta od kompa:( siedze w bibliotece w Swietym Karolu - wcale mi sie to nie
                                                    podoba, bo mi zjada maile:((( DO bani taka robota, chyba w koncu bede musiala
                                                    kupic kompa:( Ach, jak mi sie nie chce...
                                                    Zasypalo nas niezle - musialam obskrobywac szyby bardzo energicznie, ale
                                                    ogolnie pogoda bardzo fajowa jest - sloneczko i az chce sie zyc:))))))))))
                                                    Chciaz jestem nie wyspana calkiem milo jest:)
                                                    Jasne, ze sie musimy spotkac. Wole, zeby nie bylo lubu - dubu, ale sama nie
                                                    wiem, czy sie moge zgodzic na propozycje Magazyna... Mialo byc tym razem po
                                                    mojemu.... Dobra, mnie sobota pasuje, Magazynowi tez - co Proksio na to? mam
                                                    nadzieje, ze wygospodaruje nieco czasu (poprawka na dojazd;)) i dotrze do
                                                    Chicagowa...
                                                    Uciekam dzis. Moze jutro uda mi sie dluzej posiedziec.
                                                    Pozdrawiam ze slonecznego Karola:)))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM 40 moze byc. IP: *.client.comcast.net 04.02.04, 03:04
                                                    tez nie lubie krzyczec bo z natury jestem delitakne stworzenie.
                                                    a moja "bryka" to ledwo tyka hehe

                                                    za to dzisiaj sciepa na miliony, 15 luda w moin worku sie zlozylo.
                                                    moze jutro bede bogaty. hmm

                                                    pomarzyc se zawsze mozna
                                                  • magazyn1 Re: Przeglosowano! 04.02.04, 18:10
                                                    "4O-tka" - 3113 North Central,na przeciwko jest miejski zadaszony,darmowy(!)
                                                    parking.Ni ma juz zadnych dyskusyi w tem temacie!Szloos,klamka czy szlaban
                                                    zapadnol!Nawet smierc nikogo nie zwalnia od obecnosci 14.o2.2oo4!Howgh!

                                                    Niestety Proksio kasa wam smigla obok.Na pocieszenie jest to,ze wszystkim!
                                                    Na piatek jest $102.My budjemy grali w nastepny piatek aqrat bedzie to 13!!
                                                    Mowi Ci to coos? Manitou i Freddy zadzialaja na maszyne losooyonco(pipka
                                                    jedna)ktora wyrzuci nasze noombersy!A bedzie wtedy do podebrania ze 2 paki z
                                                    szescioma zerami.Howgh!
                                                    Piniadze sa mi niemozebnie potrzebne!Musze swojego ymydza zmienic na deczko
                                                    mlodszego a podniesienie fizjognomii i trwala ondoolacyia i same papilooty tez
                                                    kosztuja!A "Przemyslawka"? Sam najlepi wiesz.
                                                    Proksio,ale wora to se masz!Hohohoho!!15 osoboloodoov sie w niem zlozylo?!
                                                    Qerva,jakzes to unioos?

                                                    Miko"dash one",kompa bezdyskoosyjnie musisz se koopic.Teraz to prawie nic nie
                                                    kosztooye.Juz za tygodniowke masz aparata w ziemiance a internet za dyche tyz
                                                    koopisz na miesiac.W tem aqrat temacie Proksio jest wycwaniony ino Go musisz
                                                    energicznie poprosic...klekanie na kolanach przed nim moze okazac sie konieczne!

                                                    Rito,zazdroscisz i biadolisz ale przeciez kasiore trzepiesz!Wiem,wiem piniadze
                                                    szczescia nie dajo ale bez nich wegetowac sie nie da.Mala Ritka zawsze cos tam
                                                    by se poszukala a w koncu nawet za domownikoov moze sie wzias...potem za
                                                    somsiadow Twoich,Proksia az po Rokite i Ziobre tyle,ze po tych "Zieberkach w
                                                    Rokicie" moglo by Jom zemdlic i porzygac by domostwo mogla!
                                                    Mlodosc...o qrza boozia,tyz Cie zebralo!
                                                    Fakt,my tyz bylismy mlodzi,bylismy tyz piekni!A nie? Teraz tylko piekni my som!
                                                    Niech Proksio powi?
                                                    Wazne tyz jest to,ze w naszych czachach swize(mlode)szare komoorki dali siedzo!
                                                    I zaden koles Parkinson czy wooyek Alzheimer nas nie atakooye!
                                                    Kochaja nas Bracia Mniejsi,czasem druga poloowka,szczegolnie po pirszym piwie,
                                                    lubi nas(opierniczyc).
                                                    My kochamy "PROKOCIM TU JEST" i "Kazimierz moj ulubiony",Chateau de Yabolle,
                                                    Cracovie i Traktorzystow oraz kochamy Siebie i Bliznich zgodnie z WCh czyli:
                                                    Kochaj blizniego jak siebie samego!Howgh!
                                                    Na koniec zeby Cie podtrzymac w tym zalosnym,nostalgicznem nastroyoo:
                                                    "Gdy Ci praca w zyciu szkodzi porzuc prace!O co chodzi?"
                                                    Pa pa caooscoov 102.
                                                    Dla Ciebie calom kope dla Ritki od Bombla mendel.
                                                    For Proksio 33 a dla Miki "dashone" only one!Ale cieplootki!
                                                    tadziomag...
                                                  • Gość: rita Re: Przeglosowano! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 19:37
                                                    prokocim - napisz coś do sąsiadów, narzekają, że nie odpisujesz, a tak bardzo
                                                    czekają na twoje wieści.
                                                    magazyn, bądż spokojny narazie nie jestem w formie do pisania, co się zdarza i
                                                    powinieneś mnie zrozumieć. Prawdę mówią z braku tematów, chyba moje kmóreczki
                                                    szare nawalają i nie chcą mysleć
                                                    Chociaż nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy świat istnieje zadam ci drugie -
                                                    czy kochając wszystkich oznacza , że sie nie kocha nikogo ?
                                                    Mika mam nadzieję, że wreszcie chłopcy zatańczą jak im zagrasz
                                                    U nas dalej cieplutko +15 stopni deszcz i ponuro, nie ma co odśnieżać, zostaje
                                                    tylko myć buty po błocie.
                                                    Bombelinos - podobaja mi się te stosy coousów, mie wiem czy się podzielę z
                                                    ritka, ona marzy o siostrzyce i chyba jakiś wilczurzyca się pojawi.
                                                    Bombelinos kalą największa ilość możesz posłać coousów, nie wiem jak je
                                                    przechowywać, czy może dać do lodówki, żeby się nie przeterminowały, a może do
                                                    zamrażarki i zamrożę po wieczne czasy dopóki nie wyłączą prąd i się nie ulotnią.
                                                    Magazyn, masz jeszcze czas z tymi kosmetycznymi zabiegami , za czym do Polski
                                                    dojedziesz mogą się troszeczkę zepsuć . Wodę brzozową kupisz u nas taniej :)
                                                    No to trzymajcie się bombeliszki małe i duże , niech się darzy to co ma sie
                                                    darzyć i niech Manitou ma was w opiece.
                                                  • magazyn1 Re: Naoliwic! 04.02.04, 19:57
                                                    Rita,czy Ty se zdawasz sprawe ztego mianowicie,ze w naszym wieq-do qpy mamy
                                                    pewnikiem z 89-w kazdy sekoondzie ulatnia sie w kibini mac okolo 99
                                                    ooo "szarytek"?
                                                    Pilnuj wienc coby to odpowiedzialne za klikanie nie spierniczyly z pod
                                                    papilotoov!
                                                    A co na komooreczki oddzialywa zankomicie wprost?Powinnas wiedziec jako
                                                    expertka,O-RZE-CHOO-WECZ-KA!
                                                    Mozna gryzc tyz orzeszki wlasnemi zebiskami ale trzeba je miec albo miec
                                                    umyslnego co by te orzeszki gryzl a nam pozostawaloby ino lykanie!
                                                    -Smacznego!?
                                                    -Dziekooye!
                                                    -Ni ma za co!!
                                                    Czasu niby sporo ale na szybko robiacy se kolo kufy to moge nie wygladac zbyt
                                                    seksi!
                                                    Mam ino dylemata czy czoopryne przeszczepic z dloni czy z odnog?
                                                    Brzozowa tyz ujdzie ale Przemyslawki won mam jeszcze do dzis w kichawie!
                                                    Proksia zasluga!O malo co zem sie nie poplakal ze wzruszenia!
                                                    Czego tak cieplootko w Prokocimq?
                                                    U nas zimniootko,biaalo i sloneczkowo.
                                                    Zapowiadaja ogromne opady sniezq swizego!
                                                    W Szamburgu tylko czoobki sliwkowych drzew bedzie widac a po Swientym Karolu
                                                    tylko kopiec zostanie!Z Miko na czoobQ!
                                                    Bombeleusz paradooye w boocikach i zadaje szyq.Juz dwoch sasiadow swoim Braciom
                                                    Mniejszym sprawilo boociki.
                                                    Na deszcz musimy pomyslec o goomniaczkach!
                                                    pa,do maniana.
                                                  • mika_1 To sie nazywa dyskryminacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.04, 21:31
                                                    TO straszne - dysryminacja - nawet Proksio dostaje wiecej calusow. Chyba na to
                                                    spotkanie musze sie skropic obficie "Byc Moze...", zeby Magazynowi sie dawne
                                                    czasy przypomnialy - wtedy wroce do lask - oby...
                                                    DObra - czyli wiemy - sobota, 40-tka, godzina tylko do ustalenia pozostaje...
                                                    Tym razem mam nadzieje, ze wreszcie wszyscy dotrzemy jak trzeba.
                                                    Komputer musze sobie energicznie kupic!! I niestety, potrzebowac bede rady.
                                                    Wiem, co chce, nie wiem tylko - jak i co. Wlasnie dzisiaj wydalam kolejne pol
                                                    tygodniowki na czlonkowstwo w fitness clubie. ja sie nie nadaje tutaj - zawsze
                                                    mnie na cos namowia - albo mam zbyt slaba wole, albo zbyt naiwna jestem z
                                                    domu... Hmmmm - nie wiem, co gorsze...
                                                    Jedno jest pocieszajace - ze szare komorki moje sa swiezsze od waszych -
                                                    najswiezsze i zeby nie wiem, jak mi zle bylo, to i tak mam sie z czego cieszyc -
                                                    a co:P I nawet w przypadku dyskryminacji, mysle sobie - moga byc gorsze
                                                    rzeczy...;)
                                                    OK - uciekam, bo w Karolu piekna pogoda. Trzeba korzystac. Wczoraj bylo
                                                    okrponie wieczorem - zimno sie zrobilo i te wszechobecne sople. malo co mnie
                                                    nie zabily !!! Autentycznie sie wystraszylam, kiedy otwierajac boczne dzrwi cos
                                                    takiego mi nad glowa smignelo... Ja dziekuje. Magazyn - zalatw te wiosne -
                                                    prosze.......

                                                    Pozdrawiam energicznie bardzo. DO jutra:)))))))))))))))
                                                  • Gość: PROKOCIM czynastego w piatek.....hmmm IP: *.client.comcast.net 05.02.04, 01:30
                                                    piekna data, nadal ja wspominam. oby wiecej takich, jak najwiecej.
                                                    ale tylko w piatki bo szczesliwe.
                                                    za to w innym roku czynastego w poniedzialek wyladowalem w hospitalu, bleee.
                                                    wiec tylko czynasty w piatek, hurrra haha

                                                    co do ymydza to polecam niejakiego kubusia puchatka ktory na codzien uzywa
                                                    pseudonimu majkel dzekson. on ic arcymistrz od ymydzowania.
                                                  • Gość: rita Re: czynastego w piatek.....hmmm IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 19:16
                                                    magazynos, nie rób ze mnie depresjonistki, bo daleko mi do niej, życie jest
                                                    takie piękniutkie, że trza się zachwycać.
                                                    A akurat mnie mało potrzeba do zachwytu, bo mam tą zdolność, że zachwycam się
                                                    drobiazgami. Wystarczy , że jesteście, żeby się ucieszyć.
                                                    Nawet nie wiesz jak się ucieszyłam na spotkaniu obecnością ników, że musiałam
                                                    ich dotknąć, żeby uwierzyć. Coś co jest niemożliwe staje się możliwe.
                                                    I to mi wystarczyło by wpaść w radosny humor i choć wyglądałam na wariatkę to
                                                    mnie to nir obchodziło. Czułam się dobrze jak u swoich.
                                                    Magazyn, czekam na nasze spotkanie i jak myślisz , ze będzie spokojne to ssię
                                                    mylisz, zawsze mam przygody. Kiedyś zaprosiłam małżeństwo z Olsztyna na
                                                    zwiedzanie Kazimierza i usilnie starałam się dojść do słynnej knajpki z
                                                    maszynami do szycia.
                                                    Trochę w tych uliczkach pobłądziłam, ale widzę przy stolikach siedzą ludzie,
                                                    dochodzimy do nich i się pytam - gdzie tu się znajduje knajpka z maszynami do
                                                    szycia ? - i wyobraż sobie, pytałam się ludzi, którzy siedzieli przy tych
                                                    maszynach i popijali piwo.
                                                    Czyli rozumiesz, oni pokazali mi maszynę do szycia na swoim stoliku , bardzo
                                                    zdziwieni, że my wszyscy tacy ślepcyngiery i zaczeli nam pokazywać mechanizm
                                                    działania maszyny jakbysmy widzieli maszynę do szycia pierwszy raz.Sami z
                                                    sienie śmialiśmy się. Tak jest Kazimierz potrafi zaskoczyć ludzi.
                                                    Zaskoczyła mnie też knajpa na Kazimierzu gdzie gościnnie grała kapela
                                                    ukraińska, jak oni grali, same ręce składały sie do oklasków, moi goście byli
                                                    zadowoleni widać to było, moglismy się tam świetnie zabawić, ale poszliśmy na
                                                    Rynek na Okudżawę i było niezbyt, żałowaliśmy, że opuściliśmy Kazimierz.
                                                    A szykuję się na wyjście 28 lutego na szantowanie w Krakowie, czyli żagle na
                                                    jeziorach w Krakowie.
                                                    A teraz dopuszczę riciusię, niech przechwyci wszstkie caooski od bombeliszka,
                                                    uwielbia być pieszczona i głaskana szczególnie po czułku i gilgana przu uszku,
                                                    obojetnie czy prawym czy lewym.
                                                    Przyjmując caooski , które jej będę podawać ricia mniejsza podziękuje
                                                    bombeliuszkowi machając ogonkiem. Riciusia bardzo ładnie macha ogonkiem,
                                                    prawidłowo, raz w lewo raz w prawo, nie jak bombelinos naokrągło jakby lasso
                                                    rzucał. Magazynos, ty swojego pasa naucz najpierw merdać prawidłowo ogonkiem, a
                                                    póżniej ubierz mu buciki, bo tak twój bombelinos wygląda jak Fircych z zalotach
                                                    (nie myl w galotach).
                                                    Twój Fircyk w zalotach ma pewnie wzięcie wśród suczek, ale coś mu brak jednak,
                                                    może byś tak jemu wszczepił swoją delikatną romantyczność genetycznie polską,
                                                    która zrobi rewolucję wśród braci mniejszych
                                                    Wyobrażasz sobie - idzie sobie dumnie bombeliuszek, romantycznie, tu się
                                                    uśmiechnie, tu oczko puści do dziewczynki, to ogonkiem machnie w prawo, to w
                                                    lewo (tylko nie naokrąglo) i wszystkie suczki w okolicy padają przed nim na
                                                    cztery łapy. A ty dumny właściciel tak wychowanego bombeliuszka urastasz w
                                                    piórka. Piękna wizja bombeliusza i pana.

                                                    No to trzymajcie się wszyscy tego śniegu, u nas wiosenne, dzis podlewałam
                                                    krzewy mieszczące się doniczch pod zadaszeniem, bo okrutnie i energicznie
                                                    zaczynają bujać, a ja razem z nimi :)
                                                    macie do czego włożyć moje caooski - tylko nie do kieszeni- zawinę w papierek i
                                                    losujcie - w jednym jest tuzin ich, w drucim kopa ich, a w trzecim mendel -
                                                    wystarczy ?
                                                    Mika - możesz zrezygnować z moich caoosków, lepiej jak dziewczyny się nie
                                                    całują - masz jeszcze swojego słonika , pamiętasz, z pierwszego spotkania w
                                                    Krakowie ?




                                                  • magazyn1 Re: Telepatyia! Jak byk!! 05.02.04, 19:46
                                                    Bombel sie tak podniecil,ze zaatakowal sexooalnie podooszke z wersalki az mu
                                                    kly i oczy na wierzch wylazly!
                                                    Lubieye on sooczki ale coz z tego skoro one som eunoochi!
                                                    Czasem u jakiejs jeszcze hormona wywacha i po francoosq ataqye ale to nie to
                                                    samo!Trudno znalezc kobitke dla Bombeleusza tym bardziej,ze potrzebna jest z
                                                    Papierami!Czyli rodowodem!
                                                    Bombel pochodzi z galezi europejskiej jego "praktorystam" wyszedl ze Szkocji.
                                                    Amerykanskie goldeny calkiem inne niz Bombel,mniejsze,lzejsze,jasniejsze i
                                                    mniejsze glowy i mniejsza kufe maja!(kufa-nos)
                                                    Wielu wlascicieli psow przy spotkaniu z nami nie ma pojecia,ze jest to golden i
                                                    szczerze przyznaja,ze nigdy takiego nie iwdzieli.
                                                    W tych bootkach to rzeczywiscie wyglada sooper.Kiedys jechal jakis facio
                                                    samochodem,mysmy szli do parq,wyskoczyl on z aparatem fotograficznym i cyknol
                                                    zdjecie Bomblowi a pozniej poprosil mnie zebym im obydwoom zrobil.
                                                    Zrobil sie delikatny korek na ulicy ale wszyscy z zaciekawieniem obserwowali
                                                    incydent.I nikt nie trabil!Chyba to nie byli "nasi"?
                                                    Dzis bedzie sypalo w Szikagowie i sypanie dopiero po 24-ech godzinach ustanie!
                                                    Bombel juz gotowy na atakowanie zasp sniegowych!Wezme aparatoore i zrobie kilka
                                                    pykczerow!
                                                    Ciesze sie,ze wyplynelas.
                                                    Gross causcoov podziel na dwie!Bedzie po rowno!
                                                    pa,!!!!!!!
                                                  • magazyn1 Re: czynastego w piatek.....hmmm 05.02.04, 19:29
                                                    ...hmmm jest jak najbardziej na miejscu mosci Proksio! Z jakiej podstawoowki
                                                    Tys dyploma a dostal? TRZYNASTYGO!!TRZY... a nie CZY!!Yezoosicq!Czynastygo to
                                                    wygrasz w cymbergaya a nie w Megamiliona!Juz Manitou o to zadba nie martw sie!
                                                    Chyba,ze za pokoote tu i teraz i dzisiaj CZYSTA tfu!tfu!TRZYSTA razy napiszesz:
                                                    "Trzysta pisze sie zawsze te-er-zet na pocztq!" Paniau maladiec? no.

                                                    Gdzie jest Rita?
                                                    Oblecialy mie ciarki bo cos tam za duzo pada i jakis kanal i sciek albo nawet
                                                    rynsztok mogl przerwac waly ochronne we Prokocimq i zalac Ziemianke naszych
                                                    Ritek!Podejrzewam,ze zadnych pontonoow czy koolek ratowniczych na wyposazeniu
                                                    chaloopy nie mialy a i tratewki se z czego zbudowac tyz i...o Manitou!!!
                                                    Ritaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!Qrcze,gdziezes jest?

                                                    Miko,zdyskriminooye Cie energicznie przy pomocy Proksia!
                                                    To "Byc moze..." brzmi apetycznie a waniajet,ze klekajcie narody!
                                                    Godzina moze byc pozna...9-ta?Wieczor,jasna rzecz!Proksio ile taryfa do
                                                    Plumburga kosztuje?Tam i z powrotem bo musicie sie wrocic po cary ktore zostana
                                                    na parkingu!
                                                    Trza by skombinowac jakigos "Chateau de Yabolle" i zrobimy se na podworq u
                                                    Proksia "Grzanca"!Po walentynowych wygiboosach!
                                                    Pa, bo mi sie juz w kalerepie kolooye!
                                                    Rita, w razie czego to zem jest specjalisto z dyplomem od metody "usta-usta".
                                                    Causcoov mendel do potegi drugi!(ile to jest?Konqrsik!Nagroda - patrz wyzy^)
                                                    tadmag,

                                                  • Gość: rita Re: czynastego w piatek.....hmmm IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 19:48
                                                    magazyn, nie widzisz mnie, włóż różowe okulaty i spójrz post wyżej
                                                    dzień dobry bombelku :)
                                                  • Gość: rita Re: czynastego w piatek.....hmmm IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 19:53
                                                    magazyn, szybciutko zrób zdjęcie swojemu bonbelkowi fircykowi w zalotach -
                                                    biedny bombeliusz, tak cięzko będzie mu o panienkę, jak możesz psu czy suce
                                                    zaglądać w rodowód ? - może ty najpierw pokaż swój. A co sie stanie jak będą
                                                    dzieci z nieprawego łoża ? - aż tak na to patrzysz czy traktujesz bombeliusza
                                                    jako maszynkę dla produkcji zielonych ?
                                                    biorę caoosy wszystkie
                                                  • magazyn1 Re: Bombeleusz reprodooktor!?... 05.02.04, 19:59
                                                    Cos Wacpani?!
                                                    O reprodukcji to mozna myslec jak sie ma sooczke!
                                                    Ja moge kogos z panienko poprosic wery uprzejmie o udostepnienie macicy na
                                                    potomka Bombla i moge dostac tylko jednego.A wlasnie tylko jednego potrzebujemy!
                                                    Zrobilem se testa czy mam odpowiedniego psa do mojego charakteru i wyszlo ze
                                                    jak najbardziej!Cos podobnego!!
                                                    Moge Ci przepisac ten test i sama se zrobisz tylko musisz najprawdziwsza prawde
                                                    o sobie pisac w tescie!Chcesz?
                                                    Drapie za drugim!
                                                  • Gość: rita Re: Bombeleusz reprodooktor!?... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 20:05
                                                    czytając to moja mała ricia zasneła i wypieła sie na bombeliusz, najwyrażniej
                                                    głośno chrapie. W takim razie twojego rasowca będziemy musieli zignorować,
                                                    czyba że .......... będzie grzeczny dla nas, a bombeliusz nie będzie grał z
                                                    siebie modela super klasy i jego kiedyś chwyci starość i my z riteczką małą
                                                    będziemy sie z niego śmiać, już się śmiejemy ha, ha - moja riteczka mała ma
                                                    wolność a twój bombeliuszek w klatce jak ptaszek :)
                                                  • magazyn1 Re: W jaki klatce?! Bombelek?? 05.02.04, 20:11
                                                    No nie,ja sie chyba pogryze!Dobrze,ze mr.Bombel spi bo chyba by w monitora
                                                    wskoczyl i w Prokocimiu wyskoczyl zrobic tam z tym rodzajem zenskim porzadka!
                                                    A.ze rasowy to nie jego czy moja wina ino Manitou i BombelowegoTaty!
                                                  • Gość: rita Re: W jaki klatce?! Bombelek?? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 20:14
                                                    czyli bombelek jest księciem i Kopciuszka odrzuca, musi mieć równą sobie
                                                    królewnę - pięknie magazyn, czego ty bobelka uczysz arystokracji, która już
                                                    wymarła
                                                    lecę - dac kolację ritowi panu i władcy pierścienia
                                                    pozdrawiam :)
                                                  • magazyn1 Re: Oqlaty... 05.02.04, 19:53
                                                    ...mam +2,5 nadziane na oczodoly i czytalem,ofkors!
                                                    A,ze Cie nie widze to wina krzywizny globoosa jest!
                                                    Drapiem za uszkiem!
                                                  • Gość: rita Re: Oqlaty... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 19:56
                                                    nie wariuj z bombeliuszkiem i pozwól mu wybrać samemu panienkę, zbliża sie
                                                    wiosna, koty już zaczynają a ty pewnie przez oczka swoje nie widziisz, może
                                                    wystraczy tylko przetrzeć o ogon bombla
                                                    nagazyn - spójrz na niebo - czy u ciebie też jest księżyc w pełni ?
                                                    będę , żle spać przez ten księzyc
                                                  • Gość: PROKOCIM AMBEREARIBARIBA, tak se pisze jak chce IP: 63.87.183.* 05.02.04, 20:01
                                                    jak mam ochote na czynastego to tak se pisze a jak sie komus nie podoba to mu
                                                    palantoove zrobie. got it?
                                                    hehe

                                                    podobno zima idzie i szysc inczuf ma nawalic.
                                                    cos mi sie wydaje ze se nie pogram w kryngle dzisiaj.
                                                    a w mega (oszustwo) wygralismy cale dwa dolary, bedzie sie czym dzielic.
                                                    tylko 15 udzialowcow.
                                                    ech bogaczem byc.
                                                  • magazyn1 Re: Proksio BOOMELANT! 05.02.04, 20:07
                                                    Co Ty w ziemiance robisz?
                                                    Doi toorlikania mozesz se wlasny sniegowy korytarzyk zrobic.Chyc sie za
                                                    szoofelke!
                                                    Acha,My sie trzternastygo widzimy,tak?
                                                  • Gość: rita Re: Proksio BOOMELANT! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 20:09
                                                    jeżeli sie odkopiecie ze śniegu - może Mikę trzeba do pomocy ?
                                                  • Gość: rita Re: AMBEREARIBARIBA, tak se pisze jak chceprokocim IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 20:07
                                                    prokocim , czy już napisałeś liścik do Prokocimia - oni tam czekają z
                                                    niecierpliwością, mają nowy komputer i czekają na pierwszą wiadomość, zrób im
                                                    tą przyjemność - prosze
                                                  • magazyn1 Re: Uspokoic sie!... 05.02.04, 20:15
                                                    Wontki sie miszajom!
                                                    Tera ja klikam.Jest 15 po godzinie.
                                                    Proksio do klikania w Prokocimiu na odbior aparatoora ustawiona jest!
                                                    Ni masz co klikac?Podeslij im nasz wontek.Beda ze czy dni trzytali!
                                                    Dobrego pomysla zem wymyslil?!SAM!!
                                                  • magazyn1 Re: Lec,lec ino se odnoz nie polam! 05.02.04, 20:19
                                                    Dalabys Soprano cykooty i mialabys oprocz zaloby troche i spokoyoo!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: Lec,lec ino se odnoz nie polam! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 20:41
                                                    wszyscy nakarmieni , wszyscy poszli grzecznie spać , a pańcia buszuje :)
                                                    śpijcie spokojnie i jeszcze raz przypominam dziś księzyc w pełni , możecie
                                                    sobie pofolgować, wszystko będzie na księzyc - dobrej zabawy :)
                                                  • Gość: Tadzio Re: Booshooyonc w Prokocimq! IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 20:59
                                                    Tylko lekootko i cichootko pobooszooy!
                                                    Dalas coos na gleboki sen? Najlepi to "Morfeuszem" w potylice z czoociem!
                                                    Mial zaczac opadac bialy pooch i na razie guano...na ziemi!
                                                    A Proksio chiba w arbajcie dorwal sie do klawiatoorki,kliknol i go zlapali i
                                                    w "kozie" siedzi!
                                                  • Gość: rita Re: Booshooyonc w Prokocimq! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 22:10
                                                    magzynios - tyś kameleon, tys Tadzio bombeliuszka , tyś .........
                                                    jest wystrzał forumowski
                                                    A wiesz, że mam już numerki wygrywające - a więc czytałam książkę i na której
                                                    stronie mi przerwali tej strony zapisałam numerek i tak ja jedna znam te
                                                    szczęśliwe numereczki i trzymam je schowane, by nikt je nie wyczaił.
                                                    dobranoc Amerykańcy, nigdy nie myślałam, ze tak sobie będę klikać z wami.
                                                  • mika_1 Alescie nasmarowali!!!! 05.02.04, 22:45
                                                    Znowu sie zmowiliscie przeciw mnie!!! To niesprawiedliwe!!! Ja tu w karolowej
                                                    bibliotece siedze, czas mam ograniczony, a Wyscie nagryzmolili tyle, ze pol
                                                    dnia czytalam!! To chyba specjalnie, zebym szybko kupila kompa... No dobra -
                                                    przekonana! Proksio, Ciebie w takim razie bede o porady prosic, bo chce ten
                                                    sprzet miec jak najszybcije w domu, coby czasu cennego nie tracic na lazenie po
                                                    katach...
                                                    SLuchajcie, bo juz mi sie powoli wszytsko miesza. Ja podstawowke w Lidzbarku
                                                    konczylam, liczyc i pisac umiem, ale zraz metlik mi sie taki zrobi, ze szok.
                                                    Spotykamy sie 14 w sobote, o 9.00 PM w 40-tce. Magazyn i worek calusow, Proksio
                                                    i bukiet i ja - spozniona:))))) Czy dobrze rozumuje???
                                                    Sniegu ma nawalic nawet pol stopy - powariowali, czy co? Ale za to bedzie mozna
                                                    pojsc na sanki - niezly pomysl. Co Wy na to? Chlopaki? Kulig, jabol w
                                                    Szambergu, cos jeszcze sie wymysli i bedzie weekend jak sie patrzy!!!
                                                    OK, uciekam dzisiaj. Do jutraaaaaaaaaaa!!!!!!!!

                                                    I nie dajcie sie zasypac!!!

                                                    Rita, Ciebie nie caluje - sciskam Cie serdecznie. A slonika, a jakze - mam:))))
                                                  • mika_1 Ja tez chce!!! 05.02.04, 23:16
                                                    Tak piszecie te maile, piszecie - ja tez chce!!! Ja lubie czytac!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Alescie nasmarowali!!!! IP: *.client.comcast.net 06.02.04, 05:23
                                                    aha, ten bukiet to dla kogo mam przyniesc?
                                                    mam nadzieje ze wyymydzowany magazyn nie rosci sobie praw do bukietow. hehe

                                                    co do kompow to calkiem "wystarczajace" sa w best buy. przy kupnie maja chyba
                                                    oferte internetu za friko przez 1/2 roku. Jesli sie nie myle to oferuja MSN,
                                                    sucks (beznajdziejny customer service) ale za friko chyba warto sie przemeczyc
                                                    te pol roku.
                                                    sa jeszcze sklepy dell czy gateway. circuit city odradzam bo mam wrazenie ze
                                                    lubia towar z "odzysku", chodzi mi oczywiscie tylko o maszyny czyli PC.
                                                    znam tez kilka punktow gdzie robia skladaki na zamowienie, zeby cos dobrego
                                                    zlozyc to trzeba conajmniej 3 tysiaczki. to tylko tak na marginesie.
                                                    zreszta na kompach sie nie znam, magazyn se wymyslil bajeczke. ot co, a
                                                    napisalem to co uslyszalem.

                                                    9 pm moze byc, mam nadzieje ze nie za pozno dla ma-gazy-nosa.
                                                    zreszta i dla mnie to wyzwanie, o suchym pysku caly dzien. problem niesamowity.
                                                    przewaznie zaczynam balange w piatek wieczor i koncze w niedziele rano.
                                                    coz, chyba bede musial sie poswiecic tym razem.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM a w szamberg i nie tylko to se chyba... IP: *.client.comcast.net 06.02.04, 05:41
                                                    jaja robia.
                                                    jak wracalem z kregli to hajlej i-290 byl zasniezony w glendale hts. przez cale
                                                    elk grove bylo pieknie odsniezone a jak tylko przekroczylem border z szamberg
                                                    to sniegu po kolana. i to na hajleju, zenujace. skurczybyki podnosza podatki
                                                    bez przerwy (mamy chyba najdrozsze cigarety w illinois) a sniegu nie ma kto
                                                    odmiatac. wkurzajace to, cholerne plugi stoja na shoulders a ja musze wygibusy
                                                    wywijac moja bryka. jutro pisze emila do city hall (urzad miasta) w naszym
                                                    szamberg village (wies). smieszne, nieprawdaz?
                                                    mamy urzad miejski w naszej wsi. hehe

                                                    panie magazayn, kompa to ja mam caly dzionek w pracy. tylko musze uwazac zeby
                                                    ktos nie widzial co robie (czyli nie robie wtedy kiedy robie to co nie
                                                    powinienem w czasie kiedy robie czyli forumowanie). zreszta i tak nie mam duzo
                                                    czasu na zabawy, duzo pracy mamy. w sobote znowu, caly dzionek sie szykuje ale
                                                    bede chcial dac dyla kolo poludnia.

                                                    do rity: do prokocimia odpisalem we wtorek po pracy ciupagowego czasu czyli w
                                                    srode rano jak tam wszyscy jeszcze spali.
                                                  • Gość: kika Re: a w szamberg i nie tylko to se chyba... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 19:26
                                                    ale nasypało śniegu, pieknie macie , pewnie będzie akcja - łopaty do ręki i
                                                    odśnieżanie
                                                    a u nas nic pięknego oprócz księzyca pełnego, ciapa i deszcz i pochmurnie
                                                    proko - pamiętaj - aby zdobyć kobietke to - czułość, gesty i słowa - to działa,
                                                    zobaczysz, nad tym gestem sie zastanów, może kwiaty i małego słonika na
                                                    szczęście z trąbą do góry - zastanów się:)
                                                    magazyn - gramy w berka - łap mnie :)
                                                    Mika - spotykasz się z mężczyznami, pamietaj twój atut to uśmiech :)
                                                  • magazyn1 Re: Od ucha do ucha-oj! 06.02.04, 20:06
                                                    Dobrze,ze posiada malzowiny uszane bo moglabby sie dookola karalepy obsmiac.
                                                    A moze ma zlote czy nie daj Manitou srebrzane kly!?
                                                    Kto to je "kika",wpadla ci ta osobistosc do ziemlanki?
                                                  • Gość: kika Re: Od ucha do ucha-oj! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 20:26
                                                    kika to ta co fika - goń mnie
                                                  • magazyn1 Re: Fika, 06.02.04, 20:32
                                                    ...ze tyz jeszcze Ci sie wygibasoow chce?
                                                    Pomysl o osteoperozie bo mozesz sie pogroochotac do imentu!
                                                    Ale wisz co?Przed chwilko usqtecznilem koziolka...nawet sie nie rozleciolem!
                                                    Co mam ci zdjelac jak Cie zlapie?
                                                  • Gość: kika Re: Fika, IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 20:37
                                                    no własnie, w tym sęk, że w sęku sęk
                                                    i mnie nie złapiesz
                                                    żebyście tylko Mike złapali :)
                                                  • magazyn1 Re: Sie nie martw... 06.02.04, 20:50
                                                    ...chaziajka!Zlapniemy tzn.ja zlapie,Proksio przygniecie i bedzie fertig!
                                                    Czyli mika_1 bedzie zadowolniona i w Prusach czy nawet na preriach Manitou
                                                    bedzie sie chwalic przed kim nie uciekla!

                                                    Mialo zdjes syoac zaye... ale tylko na strachu sie skonczylo.Bialo i
                                                    pieknie,lekootko mroznie i tak ma byc przez caly week.
                                                    W ten idiotyczny dzien zakochanych ma lac dyszcz!Dobrze bo Proksiowi kiatki nie
                                                    uwiedno.
                                                    Jazem juz goomniany worek na causki zaqpil!Prosto z Semperitu "krakowsko-
                                                    grzegorzeckigo".W krakowskich barwach narodowych z korono na czoobq!!
                                                    lece teraz zagladnac na Daviscup.com chyba sie tam amerykanosy z austryjakami
                                                    naparzajo!
                                                    Na ra,rito,kiko czy fiko!
                                                    69,
                                                  • Gość: kika Re: Fika, IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 20:53
                                                    trudno w Prokocimiu musze być kika, jak sie dowiedziałam cała moja ulica ma
                                                    internet, a tytuł wątku jest tak prowokacyjny więc ktoż może wpaś i ja wpadnę
                                                    - wiec przyjmijcie mnie jako kika
                                                    magazyn- dlaczego mnie wyrzuciłeś z Kzimierza - czym nie godna ?
                                                  • Gość: Magazyn Re: Wyrzucilem? IP: *.proxy.aol.com 06.02.04, 21:18
                                                    Kikoonioo,bo podoomam cos Wacpani przy klawiatoorce z Ucholem koocasz!
                                                    Kliknylem jeno cobysmy nie robbili se prywatny randki na Kazmirskim zasluzonem
                                                    wontq!
                                                    Kika,tyz mi sie podoba.Pare rymqw mozna wymyslec!
                                                    A cos Ty taka bojazliwa czy moze opieqncza?Wpadnie sambady to se najwyzy odnoza
                                                    polamie albo nawet kark!
                                                    To ci heca w prokocimskich ziemlankach kompootry!Moze uzywajom do parzenia kawy
                                                    albo do otwierania konserw!?hihihi!
                                                    Bylem na davis cupie i jeszcze amerykany nie grajo zaczno za chwilke!
                                                    Ze znanych nam grac beda A.Roddick,drugi to Ginepri a w debelu blizniaki
                                                    Bryanowie.Graja w Usie.
                                                    Australia remisuje ze Szwecjo,a Szwajacarzy z Rumuniom!Po 1:1.
                                                    Mozesz se qknac klikajonc:"daviscup.com"
                                                    Bardzo elegancko zrobiona stroniczka.Nawet o naszych bidokach jest napisane!
                                                    Jak Manitou law!
                                                    causcoov mendelek w 69!
                                                  • mika_1 Sie nie dam!! 06.02.04, 21:35
                                                    Bede trenowac ucieczke;))) Nie ma lekko, juz sie chyba mieliscie o tym okazje
                                                    przekonac... A jak bedzie slisko, to tym lepiej - szybciej bede uciekac. Jak
                                                    sie rozpedze, to na jednym slizgu do Karola dotre... Hmmm, chyba ze bedzie -
                                                    jak to Wielki Szman Magazyn mowi - lalo przez caly dzien, to wtedy gorzej...
                                                    Trzeba bedzie wplaw... Nie ma lekko, cos sie wykombinuje.

                                                    Godzina sie nie podoba? A jaka powinna byc? Jak dla mnie to bez roznicy, moze
                                                    byc i wczesniej, o ile Magazyn chodzi z kurami spac, to moze nie burzmy jego
                                                    rozkladu dnia... Nie wiem - mnie wsio ryba, ja sie dostosuje. Kompa zakupie
                                                    wczesniej - wieczorowa pora mi nie straszna...
                                                    Tym razem proponuje jednak jakos blizej sie umowic. Ja w dalszym ciagu nie
                                                    wiem, jak wygladacie, wiec nie chcialabym, zeby sie okazalo, ze znowu bede
                                                    wiatru w polu szukac. Wymyslcie jakis znak rozpoznawczy - i niech to nie beda
                                                    bombelkowe noski!!!! Ja sie nie zgadzam! I juz:)

                                                    Proksio, Ty chyba cos oszukujesz... Co prawda wczoraj cos tam troche popadalo,
                                                    ale chyba nie tyle, zeby szolderami jezdzic... No, chyba ze miales watpliwa
                                                    okazje jechac w czasie, kiedy wlasnie "spadalo"... Ale nie martw sie, dzieki
                                                    temu moze bedzie mozna na i-90 kulig zrobic albo cos podobnego. Ja tam
                                                    jestem "za". I daj spokoj tym biedakom w "village" - dzis taka ospala pogoda,
                                                    ze nic sie nikomu nie chce... Spac, spac, spac - najlepiej zakopac sie gleboko
                                                    pod ciepla kolderka i... byle do wiosny...

                                                    Rita, czy twoj mail jest sprawny? Napisalam Ci wczoraj maila, ale dostalam
                                                    zwrot - zupelnie nie wiem dlaczego...
                                                    OK, uciekam, dzisiaj ide po porcje sloneczka:) A - do wiadomosci Magazyna - nie
                                                    mam "bizuterii" i nie smieje sie dookola glowy. Tak wiec ten znak rozpoznawczy
                                                    odpada...

                                                    Trzymajcie makowki wysoko, nie dajcie sie pogodzie...
                                                    Pozdrawiam:)))

                                                    Aaaa, no i musze sie pochwalic:) Dostalam wladze na Lidzbarku, bede mogla
                                                    deletowac niepoprawnych pisarzy;))))

                                                    :)
                                                  • amber13 Re: Dasz,dasz ni ma gadania! 06.02.04, 22:00
                                                    Zeli o uciekaniu mowisz to faktycznie masz racje w 102%.
                                                    Z regooly z podniesiona kiecko szybci sie leci jak z opuszczonemi pantalonami!
                                                    A jak jeszcze pepegi nadziejesz na odnoza...to nawet na hoolaynodze Cie nie
                                                    dorwiemy!A pozni bedziesz zalowac...zawsze tak jest.
                                                    Godzina sie podoba,ja nie mam nic a'propo.Z qrami to chodzilem spac tylko,ze to
                                                    aqrat bylo spanie na otomanie z otwartemi szeroko oczkami i wywieszonym ozorem!
                                                    Blzej sie umowic juz chyba nie mozemy,capitol jest dali dla Ciebie dla Proksia
                                                    blizy ale On ma BRYKE!A Ty ino auto!A ja tramwaj albo troyleboos!!
                                                    Ktos nie bedzie sie alkoholizowal zeby zawiezc moje bady pod ziemianke!
                                                    Chyba Proksio bedzie lykal H2O z lodzikiem,a jak?!
                                                    Wygladamy jak chopy!Lepiej:jak dwa Michaly!Znasz?Ale tyz problem,bedziemy
                                                    siedzieli a na siedzonco jazem jest deczko wiekszy...no chyba,ze Proksio
                                                    kleknie.
                                                    Zreszto powinien trzymac bookieta na stoliq ale na tyle co Go znam moze tyz
                                                    trzymac tego pod stolikiem.Musisz wiec dolem rzucac slipkami.
                                                    Mnie za to latwo rozroznisz bo pomyslalem-no prosze,pomyslalem-ze bede trzymal
                                                    boozie w dzioob gotowo do causcoov dawania!W porzo?

                                                    Proksio o 9:oo pe-em.Parking po drugi stronie strity!Za darmo!
                                                    Proksio,ale z miki_1 spioch trzaby co wymyslec na te Jeji przypadlos.Zeby nam
                                                    nie usla za stolikowem blatem albo co gorsza ze stoleczka barowego nie groochla
                                                    o ziemie.Masz jakowos szpile na podoredziu?W razie czego to sie wqjesz w
                                                    sempiterne,dobra?
                                                    Szkoda,ze nie ma tyz ty "bizu" bo moze dostalibysmy na pamiatke po jednym?
                                                    No eto i wsjo na tudey!
                                                    Pozdrawiam i cauye energicznie wszystkich!Maniana rebionki!
                                                  • Gość: kika Re: Dasz,dasz ni ma gadania! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 22:11
                                                    W noc poślubną panna młoda mówi do swojego świeżo poślubionego:
                                                    - Ponieważ jesteśmy teraz małżeństwem, musimy wprowadzić pewne zasady
                                                    dotyczące seksu - Jeśli wieczorem mam uczesane włosy oznacza to, że nie mam
                                                    wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy, że mogę, ale nie
                                                    muszę mieć ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to znaczy, że mam ochotę
                                                    się kochać.
                                                    - W porządku kochanie - odrzekł mąż - żeby wszystko było uporządkowane musisz
                                                    wiedzieć, że wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję drinka. Jeśli wypiję
                                                    tylko jednego, to znaczy, że nie mam ochoty na seks, jeśli wypiję dwa to
                                                    znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli wypiję trzy, to
                                                    stan twoich włosów nie ma znaczenia.
                                                    magazyn , a ja myślałam , ze kazimierz jest gościny dla wszystkich, a tu
                                                    wychodzi snobizm i centusiowatość Krakusów. Ja myślałam, że przywitasz mnie
                                                    szampanem lub żubruweczką z sokiem jabłkowym, a tu taka gościnność ?
                                                    Mika - uważaj, bo może cię spotkać bombowe przywitanie
                                                    W pucharze Davisa Australia już wygrała
                                                  • Gość: PROKOCIM okie dokie, najn pm moze byc IP: *.client.comcast.net 07.02.04, 01:33
                                                    dopiero wrocilem i czekam niecierpliwie na moje 102 melony.
                                                    jutro rabotajem.
                                                    a sniegu wczoraj bylo duzo i niech mi nikt nie wmawia ze zmyslam bo ugryze i
                                                    tyle.
                                                  • Gość: kika Re: okie dokie, najn pm moze byc IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 07:43
                                                    Kraków melduje , że wstał i idzie do pracy
                                                    hej ho, hej ho, do pracy by się szło

                                                    magazyn , goń mnie dalej
                                                    prokocim wyśpij się
                                                    a mika do kosmetyczni ;)))))))

                                                  • Gość: Q - Q, 4OO! Re: "Praca czyni wolnym"... IP: *.proxy.aol.com 07.02.04, 17:16
                                                    ...w szczegolnosci w satoordey! Qn by sie usmial i pekl!
                                                    Pracooy Proksio,pracooy Twoy podatek to jeden Alkajdowiec wirtualny w ptasim
                                                    mozdzq Jurusia Dyabloosia Boosia mni!A mi sie o robocie w soboty ani sni!
                                                    Co Ty tak o tem sniezq? U mnie wcale nie padalo jezeli nie liczyc tych 5cm.
                                                    Dzis od rana sypie taka kaszka mannna,narazie nasypalo 0,3cm.Mrozik jest -5C.

                                                    Kikoonioo Ty tez?No ale Ty masz odpowiedzialnom robote prawie Misje do
                                                    spelnienia.Co by to bylo gdyby TEGO nie bylo? KATASTROFA!!
                                                    Skad Wacpani wzielas wiadomosc,ze Aussi juz przegrali?
                                                    Fakt,ze przegrywaja co nie znaczy,ze przegraja,tak?Jeszcze dwa singielki do
                                                    rozegrania.
                                                    Safin wczoraj przegral z Mirnyiem ale debel dzisiej wygrali i prowadza 2:1.
                                                    Znakomicie mecze sa przekazywane "na zywo" na - daviscup.com - super robota!
                                                    Wczoraj A.Roddick zaserwowal pileczke z szybkoscia 15O mh co zrozumiale dla Was
                                                    jest 24O,45 km/h. I to jest nowy rekord,poprzedni nalezal do...qr,chyba
                                                    Rusedskiego 149 mil na godzine.

                                                    Z 14-tym moje kochane 2 emigranty moze byc problem.W sobote,tak wlasnie wtedy
                                                    mam wazne spotkanie w Organizacji i na razie na 89% musze byc.
                                                    Wstepnie wiec przepraszam aczkolwiek bede sie staral wymigac z tego posiedzenia.
                                                    Bedzie trudno bo jestem sekretarzem i jednoczesnie z-ca przewodniczacego
                                                    Najwyzszej Komisji Odwolawczej.Cholera by to wziela!

                                                    Wpadne tutaj deczko pozniej,Ok?
                                                    A jak nie to dopiero w mandey!
                                                    Pa,
                                                  • Gość: kika Re: "Praca czyni wolnym"... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 18:05
                                                    magazyn - ale u nas wieje, aż w kominach słychać
                                                    A praca jak praca, żadna nie hańbi, ale uśmiech muszę mieć od ucha do ucha
                                                    inaczej byłabym zgrzędą.
                                                    Wiecie jaka u nas wiosna ? - nie wiecie, ale jak wyjdzie jeszcze słońce, to być
                                                    może, podkreślam, być może lato. I tak w jednej zimie będziemy mieć cztery pory
                                                    roku jak u Wiwaldiego.
                                                    Wariują ludzie i wariuje przyroda, nie mówić o kotach, które idy marcowe robią
                                                    w lutym. Riciunia w tą pogodę też podminowana, a ja nie wiem czy czasami nie
                                                    wyciągnąć już kosiarki.

                                                    prokocim,narzekasz, że masz w pracy internet tylko nie możesz na niego wejść,a
                                                    ja jestem szczęśliwa, że w pracy nie mam internetu, gdyby ta zaraza XXI wieku
                                                    zawładneła mną przez cały dzień, to nie odróżniałabym życia rzeczywistego od
                                                    wirtualnego.
                                                    Cieszę sie , ze jesteście.
                                                    Zaraz sprawdzę na Europiesporcie czy idzie jakiś meczyk, chociaż mam dziś w
                                                    planie zmianę pościeli

                                                    Australia wygrywa to tak jakby wygrała tylko ma jeszcze do skończenia ostatnią
                                                    piłeczkę
                                                    Jest straszny halny, oj jak wieje
                                                    pa


                                                  • Gość: PROKOCIM nie narzekam ze nie moge wejsc na internet IP: 63.87.183.* 07.02.04, 21:44
                                                    bo siedze na nim caly dzien. poprostu nie mam za duzo czasu na forumowanie.
                                                    tyle roboty ze na foruma zerkam sporadycznie ale jak wisla grala w pucharach
                                                    tom se zawsze czytal relacje na zywo.
                                                    teraz sie zbieram powoli do domu, wystarczy tego dobrego na sobote.

                                                    moze juz bogaty jestem i nie bede musial wiecej pracowac w soboty. hehe
                                                    sprawdze numerki jak dotre do home.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 "Praca czyni wolnym"... - kto Ci to powiedzial??? 07.02.04, 21:47
                                                    Dobraaaaaa -ja tylko na chwile - lece kupic kompa. Mam nadzieje, ze sie nie dam
                                                    wrobic, bo to niefajnie bedzie!!! Mam nadzieje, ze wkrotce juz spokojnie z domu
                                                    bede nadawac...:) Czlowiek odciety od kompa mam bardzo ciezkie zycie. Ech...
                                                    Magazyn - te Twoje wskazowki dalej mi nic nie mowia, mam jednak nadzieje, ze
                                                    sie spotkamy. Uwazaj tylko z tym trzymaniem buzi w dziobek, bo ja sie
                                                    spoooooooooooooznie, wiec zeby Ci tak na amen nie zostalo;)))
                                                    OK, tyle na teraz, uciekam i do uslyszenia!!!
                                                    Buziaki:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Praca czyni wolnym"... - kto Ci to powiedzia IP: *.client.comcast.net 08.02.04, 00:17
                                                    juz wrocilem jestem w doma. wczesniej bylem w dominiku na zakupach i przy kasie
                                                    uslyszalem "you are winner". hehe
                                                    wygralem hurra, ale co ?
                                                    puszke waniliowej koli. hehehehe
                                                    zreszta nie wazne, wazne zem winner today.

                                                    co do magazynka to nie chce zdradzac ale w ciupagowie sluchy chodza ze to on
                                                    wymyslil "praca czyni wolnym" oczywiscie w poprzednim zyciu. hahahahahaha
                                                    swintuch, takie historyczne teksty puszczac w moja strone. chociaz haslo
                                                    prawdziwe, w czasie WWII jak i teraz sie czasami sprawdza.
                                                    ja tam wole "robota to glupota" jak ktos kiedys napisal na forum.

                                                    hej MIKAAAAAAAAAAA!!!!!
                                                    w tym best buy to uwazaj (lub gdziekolwiek indziej) bo lubia wciskac kity i
                                                    rozne duperele ktore nie sa potrzebne do niczego (mam nadzieje ze nie jest za
                                                    pozno na ostrzezenie).
                                                    osobiscie odradzam kupowac extented warranty na cokolwiek, to zwykle naciaganie
                                                    bo raczej nic sie nie psuje zbyt szybko. jeszcze mi sie nie zdarzylo zebym
                                                    musial cokolwiek naprawiac, strata pieniedzy. oczywiscie moze sie cos zepsuc
                                                    ale wszystko ma roczna gwarancje producenta. sprzedaja ekstra gwarancje na
                                                    dluzszy okres bo 99 na 100 klientow nigdy i tak nie korzysta. czysty zysk z
                                                    baranow.
                                                    uwazaj na monitory, kup flat panel ale nie patrz na obudowe tylko na parametry.
                                                    obudowa zmienia cene bo tak na prawde tylko jedna firma produkuje panele do
                                                    monitorow. na przyklad za sony zaplacisz duzo wiecej niz za inny monitor.
                                                    placisz ekstra tylko za to ze nazywa sie sony bo sam ekran jest tej samej firmy
                                                    co w tanszym monitorze.
                                                    uwazaj na rozne duperele ktore beda chcieli ci ekstra wepchac jako "niezbedne".
                                                    przerozne kable, podstawki czy kolorowe plastic ties. to ekstra naciaganie jak
                                                    trafia na jelenia.
                                                    tak samo z drukarkami, radze sprawdzic jakie ma "zdolnosci" i nie sugerowac sie
                                                    tym co sprzedawca pierniczy.
                                                    pamietaj ze wszyscy ci doradcy/sprzedawcy maja dzialke czyli komisowe z tego co
                                                    uda sie im "polecic" klientowi.
                                                    zauwazysz to jak podejdziesz do kasy ze swym "pomocnikiem". poda swoj numer lub
                                                    imie. oczywiscie sa "bardzo pomocni" dla kontretnych klientow. jak kupujesz za
                                                    20 to nie sa za tak bardzo aktywni.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM mega melony...... ufff IP: *.client.comcast.net 08.02.04, 00:55
                                                    o totku pisze.
                                                    nikt nie wygral jak juz zapewne wie jeden z "naszych watkowcow".
                                                    wy wtorki 121 bedzie. fajnie, juzem se kieszenie powiekszyl.

                                                    martwie sie tylko o mike i kupowanie kompa.
                                                    ostatnio zaoszczedzilem znajomemu dobre 200-300 dolarow na podobnym zakupie.
                                                    dajta znac jak pojszlo.
                                                  • Gość: rita Re: mega melony...... ufff IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 18:50
                                                    prokocim, czyżbyś sie spóżnił z pomocą kupna komputera ?????
                                                    Mika sama się morduje z niesieniem całej maszynerii, co za pech :)
                                                    a magazynos paraduje z bombeliszkem do zdjęć
                                                    i to ma być "życie w Ameryce" ? ;)))))))))

                                                    aha -placki ziemniaczane stały sie specjalnością mojego domu - są wspaniałe,
                                                    am, am, am, riciusia też je lubi
                                                  • mika_1 ....... i kupilam!!!!!!!!!!!!!!!! 08.02.04, 22:32
                                                    SAMA!!! Nikt mi nie pomagal!!! Sie mordowalam. I mialam problem z upakowaniem
                                                    tego wszystkiego w samochodzie, bo moja fura, jak to zauwazyl Magazyn
                                                    kustykajacy do Orlow - lekko sportowy ma wyglad;), to i bagaznika rodzinnego
                                                    nie posiada... Ale kupilam:))) Ladnie juz zlozony na biurku stoi, cos juz
                                                    zdazylam w nim pomajstrowacl;) Teraz musze zdzwonic do tutejszej tepsy;) i
                                                    zamowic linie telefoniczna... A potem!!! Hu hu:) Hulej dusza, piekla nie ma!
                                                    Co do tych pierdol, to nie dalam sie zrobic na szaro. Grzecznie powiedzialam
                                                    panu, zeby poszedl w diably, bo mi to nie jest do zycia potrzebne. Dlugo sie
                                                    dopytywal, dlaczego nie chce teakiej super oferty i sprawial wrazenie, ze "bo
                                                    nie" (moja odpowiedz) mu nie wystarcza!!! Matol jeden. W kazdym razie kupilam
                                                    jakis caly zestaw - monitor plaski, komp, drukarka bla bla bla - calkiej chyba
                                                    fajne, jak sie dzisiaj dowiedzialam, po przedstawieniu parametrow kompa:) Poza
                                                    tym, poskladalam te zabawke jak nalezy. W Polsce tak latwo by nie bylo, bo
                                                    tylko platanina kabli... A tu? Wtyczka i plug wymalowane na te same kolory -
                                                    slepy by to zlozyl!!! Tak wiec - chyba sukces:) Nijak sie to ma do
                                                    prokocimiowej Vanilla Coke, ale jak na moja skale - niezle:)
                                                    Placki ziemniaczane... Hmmm, Rita, ale narobilas mi smaka, chyba w koncu je
                                                    zrobie...
                                                    OK, teraz uciekam, dzisiaj w zasadzie pracuje, wiec nawet nie powinno mnie tu
                                                    byc... Ale sie chcialam pochwalic:)
                                                    No i zimno pieronsko...:( Kiedy to minie???
                                                    Milego wieczoru, paaaaaaaaaaaaa:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM gratuluje IP: *.client.comcast.net 08.02.04, 23:29
                                                    zakupu. zawsze to wazna decyzja kupic kompa. nie to co ozenek. heh
                                                    co do kolorow to racja, tu jest pieknie zrobione, bardzo latwo wszystko zlozyc
                                                    do kupy pod warunkiem ze sie nie jest daltonista, zreszta i dalton se poradzi
                                                    a slepy pewnie tez. metoda prob i wyczuciem.
                                                    teraz to mika pewnie ma najlepszy kompek wsrod nas wszystkich.
                                                    moj ma chyba ze 3 latka. mam pentium 3, 933 mhz. jak kupowalem swoj to pentium
                                                    4 dopiero wchodzilo i kosztowalo przeszlo 2000. teraz kompka z czworeczka mozna
                                                    kupic za szesc stowek.
                                                    jeszcze raz gratuluje i oby ten "szmelc" dzialal jak najlepiej.
                                                    "szmelc" to moja nazwa kompa czyli produkcja firmy HP.
                                                    mam nadzieje ze nie kupilas HP. ja mam i nadal nie moge sie przekonac, uwazam
                                                    ze HP produkuje gnioty.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: Soombady Re: Brak Pomysla... IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 18:57
                                                    ...a przeciez to poniedzialek jest.Kolezanka Wena mie opuscila zostawiajac
                                                    jednakowoz nadzieje,ze maniana bedzie lepi!
                                                    Pozdrawlayoo!
                                                    Z sobota walczyc zaczne za kwilke,tzn.muszem znalezc kogos zastepczego.
                                                    Bedzie troodno, O Manitou podpowidz jakies energiczne klamstewko,
                                                    Maniana rebionki,

                                                    Kiko,w cwiercfinale Daviska Szwecja z Usem!
                                                  • Gość: rita Re: Brak Pomysla... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 19:23
                                                    a ja strasznego mam lenia , nie mogę go unieść ani wyrzucić
                                                    jak przegonić lenia ?- oto poniedziałkowe pytanie
                                                    macie jakieś sposoby ?
                                                    a że Australia przegrała to wielkie zaskoczenie - teoretycznie powinni wygrać,
                                                    dobrze, że nie było zakładu
                                                  • magazyn1 Re: Sproobooy z kopa! 09.02.04, 19:36
                                                    Najlepi w tylnom czesc odwloka czyli sempiterne!
                                                    Tak mu lootnij zeby w powietrzu z glodu umarl i jako padlina o glebe walnol!
                                                    A moze ten len ma jakies imie? A straszny pod wzgledem wygladu,wagi czy wzrostu
                                                    jest?
                                                    I na tapczanie lezy? I nic nie robi? To dopiro tooman!
                                                    A moze jestes leqtko rozczochrana a Leniowi braqye 2 piwa zeby zaskoczyl?
                                                    Pozdrawiam leniwie,
                                                  • Gość: rita Re: poezja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 20:51
                                                    magazynos, czyż ty zwariował z takimi tekstami, zmiłuj się - czy ty bierzesz
                                                    przykład ze swojej rodzinki ;)))))))?
                                                    opisywać to ty umiesz i winę zwalać na innych, a tu trzeba energicznie
                                                    zadziałać - powiedzieć - baczność do klawiaturki i klikać, taki twój obowiązek
                                                    względem magazynosa, prokocinosa i mikośównej - więc jak widzisz sama sie
                                                    zmobilizowałam i jestem , i jestem jaka jestem i nie zwalaj winki na mojego
                                                    biednego sopranika.
                                                    Czekamy teraz na wejście Miki z nowego komp - ciekawe jaki będzie jej pierwszy
                                                    wpis
                                                    aha - dziś bardzo ślisko w prokocimie i mozna sobie nóżki złamać - wróciła zima.
                                                    A wczoraj, kiedy wyszłam z riciusią do ogrodu uciekł przed nami mały szczurek,
                                                    on sie wystraszył i ja też i strach nami zawładnął
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: poezja to bedzie jutro IP: *.client.comcast.net 10.02.04, 00:28
                                                    jak wygram mega melony.
                                                    nie chwalac sie mam super numerki.
                                                    hihi
                                                  • mika_1 Re: poezja to bedzie jutro 10.02.04, 00:30
                                                    Jak wygrasz to w sobote przenosimy sie do lepszej knajpy!!!! Trzeba bedzie
                                                    uczcic te okazje!!!!!!!!!!!

                                                    Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                                                    > jak wygram mega melony.
                                                    > nie chwalac sie mam super numerki.
                                                    > hihi
                                                  • mika_1 I co z ta poezja??? 10.02.04, 22:46
                                                    Cos sie nie chwalisz... Czyzby znowu pudlo???;)))

                                                    :P

                                                    Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                                                    > jak wygram mega melony.
                                                    > nie chwalac sie mam super numerki.
                                                    > hihi
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: I co z ta poezja??? hehe IP: *.client.comcast.net 11.02.04, 01:47
                                                    jak sie tu chwalic jak losowanie dopiero za 3 godziny.
                                                  • mika_1 To ja!!! 10.02.04, 00:29
                                                    Ale tylko kontrolnie, jeszcze z bibiloteki karolowej. Niedawno rozmawialam z
                                                    pania w telefonach, powiedziala mi, ze do wieczora bede miala wszystko
                                                    hulajace. Numer juz mam, podlaczyc mnie juz nicby tez podlaczyla do netu. Ha
                                                    ha - ciekawe, strasznie ziewala, jak ze mna rozmawiala, ciekawa jestem, czy nic
                                                    nie skaszanila... Tak wiec wlasnie stalam sie posiadacza sznurka dlugosci 50
                                                    stop, coby sie do kompa wpiac. To dopiero bedzie wyczyn - sznurek bialy i bez
                                                    rysunkow, nie wiem, czy sobie poradze...;) Jak ktos glosno bedzie krzyczal, to
                                                    znaczy, ze ja;)
                                                    Moj kom nie byl taki drogi - 1000 w sumie bedzie, jak mi wszystkie rebaty
                                                    przysla. Ciekawe kiedy - pare stowek w nich "zatopionych". Poczekam, cierpliwa
                                                    jestem...
                                                    Dobra, uciekam, lece sie podlaczac. Jak mi sie uda, to jeszcze dzis (naszego
                                                    czasu) jakiegos wpisu dokonam.
                                                    Trzymajcie sie:)))))))))))))

                                                    Prokocim, wiesz co to karoshi???
                                                  • Gość: PROKOCIM karoshi , nie wiem niestety IP: *.client.comcast.net 10.02.04, 00:49
                                                    jak juz bedziesz sie podlaczac do netu przez dial-up modem to pamietaj zeby
                                                    wybrac tylko te numery ich serwerow ktore sa w odleglosci nie wiekszej niz
                                                    osiem mil w lini prostej od miejsca w ktorym bedzie twoj kompek.
                                                    jezeli bedziesz sie laczyc z numerem oddalonym wiecej niz 8 mil to bedziesz
                                                    placic za long distance.
                                                  • Gość: PROKOCIM juz wiem: death from overwork. GRACIAS IP: *.client.comcast.net 10.02.04, 00:53
                                                    chyba sie zalamie
                                                  • mika_1 death from overwork. GRACIAS - cool down wiec!! 10.02.04, 22:45
                                                    Szkoda zycia - tak sobie flaki wypruwac... Lepiej robic cos przyjemnego -
                                                    poleniuchowac, w kregle pograc, spotkac sie z forumowiczami:), pojechac na
                                                    sanki, wyzly, cokolwiek innego. Szkoda zycia, szkoda zdrowia... Karoshi to nic
                                                    ciekawego...
                                                    Mam unlimited access, wiec nie wiem, o co w tym chodzi. Zreszta, tak naprawde,
                                                    to w ogole nie wiem, o co chodzi. Dowiem sie, jak bede to dziastwo podlaczac. A
                                                    podlaczac bede jutro, bo dopiero od jutra bedzie wszystko. Wiedzialam, ze mi ta
                                                    baba cos zle powiedziala... Czar... Afroamerykanka to byla, wiec wszystko
                                                    gleboko gdzies miala:( Nie ma lekko. Do Best Buya juz 1000 kursow zrobilam, nie
                                                    wiem, co jeszcze mam dokupic. Lada chwila utone w kablach i nic nie zrobie...
                                                    Ech, Prokocim wydaje Ci sie, ze komp to nic w porownaniu z zeniaczka... Ja
                                                    zaczynam myslec, ze chyba jest odwrotnie...
                                                    A Rita gdzie? A Magazyn gdzie? Lenistwo ich ogarnelo na maksa:((( To straszne.
                                                    Co to za przyklad daja mlodemu pokoleniu?? Nic dziwnego, ze schodzimy na psy!!!
                                                    Jeszcze tylko podajcie mi adres tej knajpy, zebym nie ganiala nie wiadomo
                                                    gdzie. Bo raczej dokladnie na rogu 64 i Central to nie jest, tylko w okolicy.
                                                    Prosze o dokladne namiary, a nie "bombmblowe"...
                                                    OK, do jutra.
                                                    I glowy do gory!!!! Sloneczko cudne swieci, a w Szambergu ma byc 21 stopni::))
                                                    Milo i przyjemnie:))) Ech:)
                                                  • Gość: rita Re: death from overwork. GRACIAS - cool down wiec IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 22:53
                                                    hej, ja jestem i powiem wam, że jak wygramy to przeniesiemy sie do knajpy na
                                                    Kazimierzu, bo nie będziecie musieli pracować już w Ameryce tylko założymy
                                                    knajpeczkę na Miodowej lub Gazowej :)
                                                    Chwaliłam sie wiosną , a teraz wyszłam na pole i śnieg po kosteczki, nic tylko
                                                    z rana trzeba będzie odmiatać, sama przyjemność i gimnastyka poranna.
                                                    magazynos , knajpeczki czekają , Wisełka czeka i Cracovia , a ostatnia książka
                                                    Pilcha jest denniutka - nie musisz kupować, zaoszczędzisz na numerki :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: death from overwork. GRACIAS - cool down wiec IP: *.client.comcast.net 11.02.04, 01:52
                                                    eeetam, kazimierz. ja wole rynek. a krakow to najwyzej na wakacje.
                                                    jak bede mial kiedys mozliwosc to gdzies nad morzem sie osiedle, jodowane
                                                    powietrze mi sluzy. w krakowie czy ciupagowie to tylko kaszle i kaszle.
                                                    ech los niedobry.
                                                  • Gość: Amber13 Re: Rynek IP: *.proxy.aol.com 11.02.04, 18:50
                                                    To w Prokocimq jest rynek? W ktorem miejscu?
                                                    A ...ten plac za ziemiankom Rity? Strach na wroobelki robi tam za pomnik
                                                    wieszcza a "slawoyka" za ratusz,Sukiennice zas to ten foliowy toonel z
                                                    pomydorkamy.
                                                    Ales se wybrol miejsce,ze klekajcie narody!

                                                    Z naszego spotkania w saturdej guano,niestety.
                                                    Na posiedzeniu musze byc w swoim osobistem wcieleniu a pozniej musze jechac do
                                                    mamy ktora nie domaga a ciotka(mamy siostra)jest u kogos na weselu i nie mmoze
                                                    z mama byc w nocy.Troche mi przykro i przepraszam.Sam se tyz smaq narobilem
                                                    jedyna pociecha jest w tym,ze mozemy sie spotkac w nastepna sobote 21-ego,tyz
                                                    jeszcze hoolanki dozwolone.No ale to juz od Was zalezy...

                                                    Widzialem pilchowata ksiazke,czytalem krociutka recenzje raczej na nie,nie
                                                    qpilem.Zreszta tego goscia mam w domu jedna ksiazke,cos o pijanym diable czy
                                                    aniele...Bozy Strozu moj... i nawet jej nie skonczylem stanawszy na stronicy
                                                    nr.11. Chyba dobrze sie moj osobisty Aniolek spisal?Co?
                                                    Moje zas woomeny jada jutro do Meksyku na wywczasy na 7 dni i nocy.
                                                    Bombel juz porozumiewawczo mrooga lewem oczkiem w temacie kobitek...i browarqw!
                                                    Wycieczke zafundowal Kasi bank za bardzo dobre wyniki w pracy.
                                                    Jedzie kilka osob(z osoba towarzyszaca,Kasia wziela mame kosztem swojego
                                                    osobistego narzyczonego)z 3-ech najlepszych oddzialow.
                                                    Moja Kasia jest Dyrektorem jednego z oddzialow MidAmerica Bank.
                                                    Proksio,jak Ja chcesz ujrzec swoimi osobistemi slepkami to jedz na Harlem i
                                                    Montrose.
                                                    Miejscowosc nazywa sie San Lucas na polwyspie kalifornijskim na przyladq,cabo
                                                    po hiszpansku,Swietego Lukasza,na samym jego koniuszq.Polwysep ten ma dlugosc
                                                    okolo 1700 km.Przez to miasteczko przechodzi zwrotnik Raka.Temperatura srednia
                                                    to +27C i 300 dni slonca w roq.Nie wiadomo kiedy sa chmoorki i czy czasem nie w
                                                    polowie lootego,hiihihi.
                                                    Kolezanka malzonka nie bardzo heppi bo zostawic musi Bombeleusza.
                                                    Lot bedzie trwal 6 godzin,bez przystanqw!
                                                    Mam nadzieje,ze beda mialy wspaniala zabawe i mnostwo przygod.Co z moja zona
                                                    jest raczej pewne!
                                                    Maja mi przywiezc H20 z oceanu pacyfistycznego i kilka mooszelek i widokowek.
                                                    No i oryginalnom Tequilke!Nie lubie osobiscie ale w domq moze ba wszelki
                                                    wydapek stac!
                                                    Te Tekilki w sklepach i najtkloobach to wredne podrooby som.
                                                    Wiem co klikam bo gaworzylem w tem temacie z oryginalnym Jose la Macho prosto z
                                                    Guadalajary!(Hoze la Macio z Guadalahary,sie tak wymawia).
                                                    Wode z ocenu dowioze na Kazmirz i bedzie robic za popitke!Albo bedzie dla
                                                    sambadego jako prezent w charakterze perfooma!

                                                    Mikoos_1 co z tem kompootrem,lata?
                                                    Zaraz musze sprawdzic czy samtajm Proksio nie zachapal kasiore bo po losowaniu
                                                    nie klikal!
                                                    Zaraz wracam z wiadomoscio!
                                                    Podnosze kiece i na Lotto lece!
                                                    pa,
                                                  • magazyn1 Re: Poorowaty Proksio! 11.02.04, 19:13
                                                    I bardzo wery balszoje gut!
                                                    Rita podaj noombersy bo mi sie te Twoye "przeczoocia" pomiszaly dokladnie!
                                                    W piatnicu wieczorem w Szikago celebracja a ck.miescie o switaniu w saterdej.
                                                    O 5:O2 warowac przy klawiatoorkach!
                                                    Rozgoronczkowany pozdrawlayoo!
                                                    W Szikago zanosi sie na mecz o Puchar Polski w pileczce.
                                                    Jak nie w tym to w przyszlem roq!
                                                  • mika_1 Sie z Wami umawiac!!! 11.02.04, 20:57
                                                    Do bani taka robota!!! To ja sie nastawilam na wyjscie, inne spotkania
                                                    odwolalam, a teraz co?? Oj, Magazyn, wielka podpadziocha!! Za tydzien nie moge
                                                    i juz. Nie pasuje mi. Proksio, jak Ty sie na sprawe zapatrujesz? Czy dalej
                                                    sobota aktualna czy wcale? To nas Magazyn wystawil do wiatru...

                                                    No a teraz chce sie pochwalic:) Dzis w nocy podlaczyli mi telefon:) Z netem
                                                    jeszcze walcze. Na razie podlaczylam sobie America Off Line, bo to sie dalo
                                                    podlaczyc bez problemu. Gorzej z serwisem, za ktory zaplacilam - nijak mi nie
                                                    wychodzi. Ratunkuuuuuu, kto jest madry i mi pomoze???
                                                    Ale ogolnie - wielka to przyjemnosc siedziec znowu w domku i klikac ze swojego
                                                    nowiutkiego kompa:)))
                                                    Pozdrawiam bardzo slonecznie:))))
                                                  • Gość: rita Re: Sie z Wami umawiac!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 21:53
                                                    ale jesteście - tak ciężko wam sie umówić, może podajcie sobie adresy i
                                                    codziennie się odwiedzajcie, tymbardziej, że magazynos będzie miał chatkę wolną
                                                    i piwo. Nie mogę znależć numerków jutro je przygotuję, a jak nie znajdę podam
                                                    numerek swojego bucika :)
                                                    Prokocim pewnie już w drodze do Miki by zrobić hologolację komputerka ;)
                                                    dziś dużo nie poklikam, takie czasy , ze trzeba się oszczędzać dla Unii.
                                                    Ale , zebyście nie zasneli przeczytajcie intercyzę małżeńską
                                                    do jutra, jutro będzie lepiej.
                                                    W noc poślubną panna młoda mówi do swojego świeżo poślubionego:
                                                    - Ponieważ jesteśmy teraz małżeństwem, musimy wprowadzić pewne zasady
                                                    dotyczące seksu - Jeśli wieczorem mam uczesane włosy oznacza to, że nie mam
                                                    wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy, że mogę, ale nie
                                                    muszę mieć ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to znaczy, że mam ochotę
                                                    się kochać.
                                                    - W porządku kochanie - odrzekł mąż - żeby wszystko było uporządkowane musisz
                                                    wiedzieć, że wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję drinka. Jeśli wypiję
                                                    tylko jednego, to znaczy, że nie mam ochoty na seks, jeśli wypiję dwa to
                                                    znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli wypiję trzy, to
                                                    stan twoich włosów nie ma znaczenia.

                                                    magazynos jak wytrzymasz bez koleżanki żony ?
                                                    a Kasieńkę to ty masz ho,ho
                                                    pamiętasz tą piosenkę
                                                    Wysokie płoty tata stawiał
                                                    Wysokie płoty tata stawiał
                                                    żeby do Kasi
                                                    żeby do Kasi
                                                    nikt nie chodził ;)

                                                  • Gość: PROKOCIM Sie z Wami umawiac? hehe IP: *.client.comcast.net 12.02.04, 02:58
                                                    to ma byc spotkanie "forumowe" przynajmniej za pierwszym razem. ja sie chce
                                                    spotkac ale magazyn tez musi byc. dal "duupy" w zeszlym roku jak mielismy
                                                    spotkanie z zakretka. nie przyszedl nikczemnik i teraz mu nie popuszcze.
                                                    trudno, jesli sie nie spotkamy w ta sobote ani w nastepna to moze za dwa
                                                    tygodnie. jest szansa ze wytrzezwieje lotr przez dwa tygodnie. nie jakies tam
                                                    zebranie czlonkowskie tylko kobity wyjezdzaja. pewnie zdrowa balange se
                                                    kombinuje magazynos. taka "wolnosc" nie czesto sie zdarza.
                                                    kurde amore
                                                  • Gość: PROKOCIM a za jaki serwis zaplacilas? IP: *.client.comcast.net 12.02.04, 03:21
                                                    bo jesli nie za aol to ja bym sie z aolem nie podlaczal.
                                                    po co brac drugi internet provider jak sie juz za inny zaplacilo.
                                                    troche konkretow, porfavore.
                                                  • mika_1 Nie AOL... 12.02.04, 03:46
                                                    Mam sbc Yahoo - zaplacone, a AOL mam jakis trial na 45 dni. Wiec sobie to
                                                    podlaczylam, bo sie wkurzam na te ich wynalazki. Musze znalezc kogos, kto mi
                                                    pomoze to sbc zainstalowac, bo sama to sie w kozi rog zapedzilam:(

                                                    Albo teraz, albo wcale. Ja sie z Wami wiecej nie umawiam, bo ciagle cos. Do
                                                    bani taka robota:( Co za ludzie!!! Przelozylam inne rzeczy, wiecej nie bede, bo
                                                    nigdy nie ma pewnosci. Nie to nie i czesc.

                                                    Chandre mam okropna, wiec dzis wiecej nie napisze. Bede sie pograzac w rozpaczy
                                                    bez dna. Dobranoc:(
                                                    Moze sie kiedys pokaze, jak mi przejdzie...
                                                  • Gość: rita Re: słońce wschodzi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 19:31
                                                    biedna, biedna mika ,będę musiała całe czikago postawić na baczność, by ci
                                                    pomóc.
                                                    Panowie czikagowcy , kobieta w opałach - pomózcie !!!!!!
                                                    Może przywieżcie komputer do wolnej chaty magazyna i pogrzebcie w nim :))))))
                                                    A tak bardzo poważnie to magazynos - czy ty sie czieszysz czy smucisz , że
                                                    będziesz sam, bez żadnej kontroli ?
                                                    Sprawdż czy zona nie zamontowała kamer w domu i czy czasmi nie jest to
                                                    pułapka ? ;))))))))
                                                    Jak będzie z objadkami ? - stołówka w magdonaldziku ? ;))))
                                                    A może bombeliusz będzie się dzielił swoim jadłem ? ;)
                                                    Tyle pytań i pewnie żadnej odpowiedzi :)
                                                    Nie martw się magazynos, loty samolotem są najlepszym przezyciem i dają tyle
                                                    adrenaliny, szczególnie pewnie tam u was, że przeżyjesz tylko zarzyj sobie
                                                    relanium i bombelinkowi też daj, aby wam ta wolność do głowy nie uderzyła.
                                                    Nawet sobie nie wyobrażam gdzie twoje dziewczyny lecą, geografia u mnie poniżej
                                                    poziomu morskiego. Może masz stronkę tej zaczarowanej krainy - poczekaj ja
                                                    znajdę.
                                                    A ja czytam dalej Dostojewskiego i czym bardziej się zgłębiam bardziej mi się
                                                    podoba - zdobywam szczyt ewerestu.
                                                    Numereczki przygotowane i włożę je w odpowiedni watek - idę losować.
                                                    Zastanawiam się , co zrobić z tą kasą co wygramy wszyscy, może kupimy sobie
                                                    miejsce na Marsie ?
                                                    teraz lecę do milionera - pa
                                                  • Gość: mika_1 Slonce zaszlo... IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 05:08
                                                    ...nikogo nie ma:( Pomor jakis czy co? Pozamarzali? Ale mrozu nie ma...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Slonce zaszlo...prokocimsko przyszlo do doma IP: *.client.comcast.net 13.02.04, 05:26
                                                    jak zwykle w czwartek po bowling. dalismy "pupy" dzisiaj i przegralismy 2:1.
                                                    no coz, zdarza sie. za tydzien bedziemy smokin
                                                  • Gość: mika_1 Bowling... IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 05:58
                                                    ...tydzien temu mowiles to samo... Czas chyba cos pograc, a nie tylko piwo
                                                    pic!!! Ciagle przegrywacie - albo druzyne wymienic, albo trenera!!
                                                    Toz to wstyd!!

                                                    :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Bowling... I hate this game IP: *.client.comcast.net 13.02.04, 06:12
                                                    ale piwa nie pije. tylko jeden drink rum & coke na rozluznienie. pozostali
                                                    czlokowie naszego team przewaznie obracaja trzy pichtery miller light. tylko
                                                    czy to cos mozna nazwac piwem?
                                                    a gosia to soczek jablkowy dzisiaj degustowala.
                                                    zreszta bylo fajnie i wesolo, jak zwykle. i o to chodzi w tej naszej lidze.
                                                  • mika_1 I hate this game - POOR YOU!!! 13.02.04, 06:17
                                                    Az mi Cie zal, ze musisz grac w te wstretna gre!!
                                                    A moze tajemnica niepowodzenia lezy w tym, ze nie pijecie porzadnie... W koncu
                                                    mowia, ze nad pijakami Pan Bog czuwa, wiec moze by sie nad Wami zlitowal i cos
                                                    byscie w koncu pograli...
                                                    Well, mysle, ze powinniscie te kwestie rozwazyc...
                                                    Anyway - poor you, once again;)))
                                                  • Gość: PROKOCIM POOR YOU!!! heh IP: *.client.comcast.net 13.02.04, 06:32
                                                    pijakami?
                                                    a co jesli sie nie jest pijakiem? powinno sie zaczac pic?
                                                    wypic drinka czy piwo to jedno a nachlac sie to drugie.
                                                    ja akurat nie pije "porzadnie" to pewnie i polak ze mnie marny.
                                                    poor ja idzie teraz spac.
                                                    dobranoc
                                                  • mika_1 Mimo, ze pozna pora... 13.02.04, 06:40
                                                    ... to widze, ze wnioski dobre wyciagasz...
                                                    Czasem trzeba zaszalec i czego innego sprobowac. Za cene zwyciestwa chyba
                                                    warto;)
                                                    Sweet dreams:)))
                                                    Poor you;)

                                                    Gość portalu: PROKOCIM napisał(a):

                                                    > pijakami?
                                                    > a co jesli sie nie jest pijakiem? powinno sie zaczac pic?
                                                    > wypic drinka czy piwo to jedno a nachlac sie to drugie.
                                                    > ja akurat nie pije "porzadnie" to pewnie i polak ze mnie marny.
                                                    > poor ja idzie teraz spac.
                                                    > dobranoc
                                                  • mika_1 Co z Wami?? 13.02.04, 22:24
                                                    Proksio sie obrazil, Rita zaslabla, a Magazyn imprezuje?? Co jest, gdzie sie
                                                    podzialiscie??
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Co z Wami?? IP: *.client.comcast.net 14.02.04, 00:08
                                                    wcale sie nie obrazil tylko byl zmeczony i poszedl spac.
                                                    a co do picia to dawnymi czasy sie poszalalo czasami.
                                                    teraz juz rzadziej ale jak jestem gdzies autem to pijanstwo odpada.
                                                    nie ze mna takie numery bruner.
                                                    jeden drink lub dwa piwka, dla smaku.
                                                    po pijaku to mozna kogos rozjechac, pol biedy. porysowac bryke, to wielka
                                                    szkoda.hehe
                                                  • mika_1 Re: Co z Wami?? 14.02.04, 02:47
                                                    Ufff, to cale szczescie, bo juz sie wystraszylam, ze sie wszystkim narazilam...
                                                    A przeciez zaraz walentynki i wszyscy sie kochac powinni:)
                                                    I raz na jakis czas mozna poszalec, a co!

                                                    :)
                                                    Milego wieczoru:))))
                                                  • mika_1 Re: Co z Wami?? 14.02.04, 05:23
                                                    HAPPY VALENTINES, smutaski:)))
                                                  • Gość: rita Re: Co z Wami?? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 07:34
                                                    Serduszka biją w rytmie czacza :)
                                                    ja ide do pracy
                                                    pa
                                                  • Gość: PROKOCIM ech te walentasy IP: *.client.comcast.net 14.02.04, 23:24
                                                    przydaloby sie pokochac today. echhh zycie
                                                    mialem kilka telefonow dzisiaj, milo. ha
                                                    jednak i tak siedze w domu bom chyba sie rozchorowal, zmeczony i spiacy jestem.
                                                    chyba mam tez goraczke. pewnie dlatego ze nic nie wygralem 13 w piatek.
                                                    za to w niedziele jade na kregle, 12 w poludnie. brunswick w glendale hts na
                                                    north rd.
                                                    jacys chetni?
                                                    pewnie nie ale prokocimsko prawdopodobnie tam bedzie.
                                                  • mika_1 Re: ech te walentasy 15.02.04, 00:07
                                                    Chetni by sie znalezli, ale z Wami nie mozna sie umawiac, bo i tak w ostatniej
                                                    chwili cos sie pozmienia:(
                                                    Ja dzis do czeskiej knajpy sie wybieram. Jacys chetni?
                                                    Do zobaczenia:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: ech te walentasy IP: *.client.comcast.net 15.02.04, 00:18
                                                    hehe
                                                    do zobaczenia !!!

                                                    jak dla mnie czeskie knajpy odpadaja. jesli juz to wole naszych, bom polak a
                                                    nie pepik.

                                                    p.s. mam male pytanie. cos ty sie tak z czeskimi knajpami zaprzyjaznila?
                                                    zadnych polakow w ciupagowie nie ma?
                                                    nie zebym sie czepial bo kazdy ma wolny wybor. tak se tylko pytam.
                                                  • mika_1 Re: ech te walentasy 15.02.04, 02:04
                                                    Do zobaczenia!! Ja rowami nie chodze, nie chowam sie po katach! Jadeee!!

                                                    Lubie czeska knajpe, bo milo i przyjemnie jest - nie jakas mordownia, a pogadac
                                                    mozna sympatycznie. I nawet zjesc cos dobrego tez mozna. I wole ja od jakiejs
                                                    kontraktorskiej knajpy:P Sam mowiles, ze Polak z Ciebie marny, bo nie pijesz,
                                                    wiec nie wiem, czemu teraz wybrzydzasz nad knajpami... To do wloskiej tez nie
                                                    chodzisz? Greckiej? Tajskiej? Czepiasz sie, moj drogi. Tam jest fajnie, gdzie
                                                    jest fajnie i gdzie fajni ludzie sa:) Reszta jest juz mniej wazna...

                                                    No i wreszcie sie podlaczylam do mojego serwisu...Ufff. Teraz dla odmiany mam
                                                    problem z Outlookiem:( Czy to sie nigdy nie skonczy? Chyba latwiej sie jednak
                                                    ozenic...;)

                                                    POzdrawiam wciaz walentynkowo...

                                                    :)))
                                                  • mika_1 I po nich... Ufff;) 15.02.04, 07:50
                                                    No i widzisz - pech chcial, ze trafilam do knajpy, w ktorej mowili po polsku.
                                                    Chyba wiec spelnilam swoj obywatelski obowiazek...
                                                    Ide spac, dobranoc...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: I po nich... Ufff;) IP: *.client.comcast.net 15.02.04, 23:12
                                                    i cale nieszczescie, niedziela sie konczy.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Nowy tydzien przed nami... 16.02.04, 04:30
                                                    ...pelen przygod, nowych zdarzen, nowych ludzi, nowych mysli...
                                                    Cudnie jest:)))

                                                    :)))
                                                  • Gość: rita Re: Nowy tydzien przed nami... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 07:37
                                                    a życie jest króciutkie i nie ma co oszczędzać na uczuciach :)))
                                                  • magazyn1 Re: Zycie jest jak koszoolka... 16.02.04, 14:23
                                                    ...dziecka,nie dosc,ze krootkie to jeszcze zasrane!Na amen!
                                                    Wpadlem tootay coby dac znac,ze zyje i mam sie wery dobrze!Bombel toze samo.
                                                    Poklikam lejter deczko wiency.Teraz maszerooyemy na spacer,pozniej ogarniemy z
                                                    sierscioochem ziemlanke,nastawimy "korytko" dla moich wakacjuszek wracajacych
                                                    sie ze slajania.
                                                    Tak w hacjendzie bylo przyjemnie,ze az sie chcialo wyc!
                                                    Ta coodowna cisza...(wylaczylem nawet wczoraj telefon-ha!)
                                                    Maniana cos sie wygra(177 ooo ooo)i spierniczamy z Bombelkiem do jakigos Eremu
                                                    wczesni zahaczajonc o Kazmirz!
                                                    Naszym,moim i Bombeleuszka marzeniem jest Alaska!
                                                    Na ra,

                                                    Ps.bede na klawiatoorce o 12:3o(w Prokocimq bedzie 19:3o)
                                                  • mika_1 Re: Zycie jest jak koszoolka... 16.02.04, 16:59
                                                    ... no, ale z opisu wynika, ze zycie slomianego wdowca jest jak najbardziej,
                                                    jak najbardziej. Wiec przestan tu, Magazynku, z laski swojej, macic w stawie,
                                                    bo zaraz przyjdzie Proksio i wpadnie w depresje. Moze i praca czyni wolnym, ale
                                                    od depresji i lekow egzystencjalnych nie chroni...

                                                    Cieszmy sie, kto wie, czy swiat potrwa jeszcze jeden dzien:))))
                                                  • Gość: rita Re: Zycie jest jak koszoolka... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 19:41
                                                    wpadam by powiedzieć , że musze iść myć naczynia i przygotować się do kolacji
                                                    i wcale sie nie dziwię magazynkowi, że jest biedny, pewnie nie ma kto mu
                                                    ugotować tej kolacyjki - bombeliusz ?
                                                    magazynos proponuję byś poszedł do sąsiadki pożyczyć szklankę cukru , a
                                                    może ......., bombelinos będzie stał na warcie
                                                    przepraszam, ale ludwik do rondelka mnie woła ;))))))))))))))
                                                    możesz sobie jeszcze postawić pasjansa
                                                    a dlaczego wspominasz o koszulkach ?
                                                    nie ma kto ci je uprasować ?
                                                    oj, magazynos nie szukaj dziury w całym , wreszczie ci nikt nie grzędzi nad
                                                    głową, ciesz się wolnością :)
                                                  • magazyn1 Re: Biedny?! O zesz w boozie... 16.02.04, 21:21
                                                    ...kto biedny?My z Bombeleuszem?W zyciu!!Rozumiem,ze ta bieda to nie o kieszen
                                                    sie rozpycha? W kieszeni i owszem nie som my za krezoosy ale na kosc i browarka
                                                    mamy!
                                                    W ty bidzie inaczy rozumiany to my som Rockefelery czy nawet Onasisy,nie mylic
                                                    z Onanami.Umimy se wszystko przygotowac,popodziwiac jakie to my so zdolne ino
                                                    nam sie nie chce szamac!Wolejemy lezec se na dowolnie wybranem boq czy tyz na
                                                    wznak alibo na brzooszysq i marzyc o Alasce!
                                                    Somsiadke i owszem mam wcale,wcale ale mimo 40-tki jakowas dzika zawodniczka
                                                    jest na dodatek Jej Soprano wiecy przesiadywa w ziemiance jak poza.Pech.
                                                    Ze stawianiem aqrat Pasyiansa bylyby pewne problemy bo nie qmam tego
                                                    przekladania.Umie za to stawiac oczy w sloopa,stawac na jednym odnoozu,stawac
                                                    okoniem,stawac w jednym szeregu,stawac na kalarepie(po kilq browarkach),
                                                    stawac w obliczu dobrze spelnionego obowiazq,Malzenskigo tyz,stawac z boq i w
                                                    rozkroq!
                                                    Dzioore w calem juz znalazlem,hoho kiedy! 32 lata temu!Dzisiaj,dokladnie 16-ego
                                                    lutego 1972 (jak dzis pamietam-Popielec)dostalismy cyrografa z Magistrata.
                                                    A pozni my sie tak opili,ze klekajcie narody!
                                                    Qerva!Musze leciec po kiatka dla kolezanki malzonki!Ale Yaya!Teraz zaskoczylem!
                                                    Dzieki rito.Jeszcze nigdy o kiatq nie zapomnialem...Masz okropnie mocnygo
                                                    causca zagwarantowanego.Tylko nie zakladaj ochraniacza na szczeki!
                                                    Bo przegryze tak czy inaczy!
                                                    To o tych koszoolkach kikooniu to takie porzekadlo loodowe:
                                                    "zycie jest jak koszoolka dziecka,krootkie i zasrane".Zaskoczylas?
                                                    A "lubijeuszowe korytko" to bedzie spagetti z winkiem i browarkiem!
                                                    Na deser bedzie keks a wieczorem seks!
                                                    Wystarczy....
                                                    Ps."Bezsilnosc mezczyzn" wg.Jana Sztaudyngera
                                                    "To cecha braci,synow,mezow i tatusi
                                                    ze ktory moze,to zaraz musi"
                                                    pa,
                                                  • Gość: rita Re: Biedny?! O zesz w boozie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 22:25
                                                    biedny, biedny, bo masz za dużo wolności, a tu potrzena na ciebie mocną rękę
                                                    bys nie mówił tak żle o koszulce, koszulka jaka jest każdy widzi, ale
                                                    krytykować jej nie wolno. Póki co jesteśmy, a popatrz na Kuliga - trach i
                                                    koniec, cos nieprawdopodobnego jak ten pociąg na niego czekał 35 lat. Jakie
                                                    obliczenie matematyczne.
                                                    Gratukuję ci 32-letniego stażu malzeńskiego, że tak obliczasz, to też dziwne.
                                                    Ja tam wolę nie pamiętać swojego dnia urodzin, chyba nie pamiętam oraz dnia
                                                    uwięzienia jaskółeczki, ale pamiętam miejsca, wspaniale miejsca, wspaniałe
                                                    wydarzenia i radochę.
                                                    A jeśli chodzi o kwiatka dla żony to nie kupuj gożdzika tylko róze. Gożdzik
                                                    robi klap i kipnie , kiedy róża pieknie stoi ;)))))))))
                                                    I nie szalej - jeden kwiatek wystarczy
                                                    Twoje zachowanie magazynosik przypomina mi króliczka Baksa - pamiętasz tą
                                                    kreskówkę, jesteś nazbyt energiczny, musiałeś się te kreskówki naoglądać.
                                                    A ja czytając Idiotę upajam się kulturą wypowiedzi bohaterów - jak chcesz to
                                                    dla przypmnienia uryweczek ci strzelę być wpadł we właściwy rrytm, a żonie
                                                    zrobił niespodziankę w postaci wykwintnego dialogu ;))))))))))))
                                                    lecę pa
                                                    jak tam mlodzi narzyczeni - walentynkowali ?
                                                  • mika_1 Biedny to jest teraz... 17.02.04, 06:14
                                                    ... bo dziewczyny wrocily...
                                                    Koniec wolnosci, teraz trzeba znowu wrocic w kierat...;) Nie ma lekko!!!

                                                    I dobrze!!! Bo facetow, to trzeba...
                                                    ... reszte dopowie sobie kazdy po swojemu...;)
    • Gość: Donecki Re: prokocim tu byl IP: 213.241.32.* 17.02.04, 14:51
      Pozdrawiam fanów Wisełki z Proko
      • Gość: rita Re: Co tu taka cisza IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 21:53
        Cicho wszędzie
        glucho wszędzie
        co to będzie
        co to będzie :)
        hej
        • Gość: PROKOCIM Re: Co tu taka cisza IP: *.client.comcast.net 18.02.04, 01:34
          Hej Prokocim gola, lalalala!!!

          hehe
          • mika_1 Co tu takie lenistwo???? 18.02.04, 04:45
            Nikomu pisac sie nie chce?? Co jest? Czyzby kryzys "pitek setki" czy jak???

            Prokocim, ojciec watku, powinnien chyba jakos rozkrecic dyskusje... Co Wy na
            to???
            • Gość: rita Re: Co tu takie lenistwo???? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 21:58
              wszyscy czekają na wiosnę, nastąpilo zmęczenie zimowe
              • piixii Re: Co tu takie lenistwo???? 18.02.04, 22:11
                eeeeee, gadanie....
                • Gość: PROKOCIM Re: Co tu takie lenistwo???? IP: *.client.comcast.net 19.02.04, 01:54
                  ojciec? ladnie, ladnie
                  jeszcze chwila i bedzieta mnie dziadko nazywac.
                  alem sie doczekal czasow.
                  w szamberg sniegu jak na lekarstwo, cieplo sie robi.
                  a jutro hmm, bedziem sie opalac a pozniej na kregle.
                  cesc
                  • mika_1 Re: Co tu takie lenistwo???? 19.02.04, 02:20
                    Ojcze... (watku)... Po co czekac na jutro z tym opalaniem? Ja wlasnie za chwile
                    ide sie opalac:) A co! A poza tym - do czego CI snieg? Jak padal, to
                    psioczyles...

                    Powiedzcie lepiej, gdzie kupic jutro dobre paczki, bo chyba nie w Dunkinie...
                    • Gość: PROKOCIM Re: Co tu takie lenistwo???? IP: *.client.comcast.net 19.02.04, 02:38
                      paczki? a z jakiej okazji?
                      znowu jakies "swieto"?
                      nie jadlem chyba cale wieki, chyba sie kopsne do jakiegos "polaka" w sobote.
                      tam chyba beda jakies przypominajace polskie. az mi smak przyszedl. mniam
                      podobno nawet jewel ma paczki ale nigdy nie probowalem.
                      • Gość: mika_1 Tlusty czwartek... IP: *.73.147.192.Dial1.Chicago1.Level3.net 19.02.04, 03:42
                        ... jutro wypada. No przeciez!! Trzeba wiec, aby tradycji stalo sie zadosc i
                        cos tam zjesc. Jewel ma i Twoj Dominick's tez. Ale nie wiem, ktore warto
                        ryzykowac. Ty to masz tam cos u siebie z polskich sklepow, my w Karolu musimy
                        sie ratowac innymi. Chociaz te w Jewelu to chyba z jakiej polskiej produkcji...
                        Warto sprobowac, Ojcze...;)
                        • Gość: PROKOCIM Re: Tlusty czwartek... IP: *.client.comcast.net 19.02.04, 03:58
                          hej corko!
                          na opalnie z karola do ciupagowa przyjechala? hehe
                          musi byc powazna sprawa. oj powazna zeby taki kawal drogi sie opalac, he
                          paczki u mnie do soboty musza poczekac bo jutro nie mam czasu.
                          z tlusty czwartek to se zrobie w chinese, mongolian beef and fried rice. mniam.
                          wystarczajaco tlusto jak dla mnie.
                          a dios paczki do soboty.
                          • mika_1 Re: Tlusty czwartek... 19.02.04, 06:33
                            Oj, chyba rzeczywiscie zaraz dziadko bedziesz... Zeby sie nie ruszyc po
                            paczki... Nozki bola, czy jak? Nie wiem juz...:(

                            Jakie ciupagowo z opalaniem?? My w Karolu nie gesi i swoje opalanie mamy, wiec
                            wcale nie musze daleko jezdzic. Mam bardzo blisko:) I fajnie.
                            Ja wiem, ze w Szamber wszystko najlepsze jest (nawet sliwki), ale nie popadajmy
                            w przesade...;)
                            OK, ja jutro probuje paczki. Zdam relacje, jak przezyje degustacje;)))
                            Dobranoc, sweet dreams:)))
                            I calus dla tatusia;)))
                            • to.ya Re: Tlusty czwartek... vs śledzie ... 19.02.04, 11:48
                              Skoro pączki w sobotę, to śledzik kiedy??!!
                              Pozdrawiam wszystkich serdecznie bardzo :))) i życzę smacznego!
                              • Gość: rita Re: Tlusty czwartek... vs śledzie ... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 21:04
                                koniec pączkowania czas zakwitać :)
                                • Gość: PROKOCIM Re: Tlusty czwartek... vs śledzie ... IP: 63.87.183.* 19.02.04, 23:39
                                  jaki koniec? ja sie szykuje na sobote bo dzisiaj nie mam czasu.
                                  teraz sie zbieram na kryngle i bez paczkow musze sie obejsc.

                                  a magazyn-osa obrazilo czy co? zipie ci on jeszcze?
                                  bo cos zaniemowil odkad "odzyskal" wolnosc. hehe
                                  • mika_1 Paczki... dobre byly:))) 20.02.04, 00:01
                                    No wlasnie. Ja juz po paczkach:))) Zrobilam dzisiaj dodatkowych pare mil na
                                    stepperze ma to konto, ale przyjemnosci sobie nie odmowilam. Paczki kupilam w
                                    lokalnym supermarkecie i musze przyznac, byly bardzo dobre:)
                                    To.ya - kiedy sledzik? To chyba trzeba Proksia pytac, bo on nadaza za tym swoim
                                    kalendarzem. Jak u mnie, to po ludzku, czyli wtedy co zawsze:)))
                                    Pozdrawiam, milego wieczoru:)))
                                    Proksio, daj znac, jak tym razem bylo na kreglach:))))

                                    :)))
                                    • Gość: PROKOCIM a na kreglach IP: *.client.comcast.net 20.02.04, 05:32
                                      bylo weslo jak zwykle. mecz wygralismy chociaz troche wstyd sie przyznac bo
                                      gosia byla lepsza ode mnie w dwoch grach.
                                      bedzie sie dziewucha cieszyc caly tydzien.
                                      moja meska duma musi to jakos przelknac.
                                      ciezkie to moje zycie mistrza kryngli. hehe
                                      • mika_1 Gosia zawsze byla lepsza!!!! 20.02.04, 06:22
                                        Proksio, to Ty nie wiesz? Pare lat juz na tym lez padole jestes i nie wiesz, ze
                                        kobiety zawsze sa lepsze od mezczyzn???? ZAWSZE!! W prawie wszystkim!!! I jesli
                                        udawalo Ci sie z Gosia kiedykolwiek wygrywac, to tylko dlatego, ze udawala
                                        glupsza niz jest. Zebys sie cieszyl caly tydzien!!! Proste...

                                        Sweet dreams:) Calus dla tatusia:)))

                                        ;))))
                                        Do jutra wszystkim:)
                                        • Gość: PROKOCIM Re: Gosia zawsze byla lepsza!!!! IP: *.client.comcast.net 20.02.04, 06:31
                                          blablabla, sweet dreams.
                                          i tak my rzadzimy swiatem, my chlopy z krwi i wodki.

                                          p.s. a ktoz to ten tata co calusy dostaje ostanio?
                                          jam podobno juz dziadek ale jednego calusa se wezme bo idem spac.
                                          przynajmniej dzisiaj nie bede musial liczyc owiec.
                                          dobranoc i pozdr
                                          • mika_1 Re: Gosia zawsze byla lepsza!!!! 20.02.04, 06:38
                                            Zeby Ci sie lepiej spalo, powiem, ze tak - Wy zawsze byliscie we wszystkim
                                            lepsi - byliscie, jestescie i bedziecie!!! Amen.

                                            A nasze miejsce jest przy garach, praniu i sprzataniu i jeszcze wielu
                                            najgorszych do wymyslenia rzeczach. Ponadto, nie powinnysmy zabierac glosu w
                                            waznych dyskusjach, bo zazwyczaj (zle mowie - nigdy) nie mamy o nich pojecia!!
                                            NIGDY!!! A poza tym - kierowcy z nas do bani... BABA za kierownica, to pewna
                                            smierc. Biedaki...

                                            Dobra, to ja wracam do garow. Drugi calus dla tatusia na lepsze spanie...

                                            Dobranoc:)))
                                            • to.ya Całuski dla Tatusia/ Dziadka(wątku), a może... :) 20.02.04, 10:03
                                              Całuj wuja
                                              sł. J. Przybora, muz. J. Wasowski
                                              Kabaret Starszych Panów

                                              Gdy całować się rozpędzasz
                                              To różnicuj pocałunki
                                              Z chęci dziewczę, ze czci księdza
                                              Wuja całuj z dubeltówki

                                              Pach, pach, palże jaśku, z dubeltówki, z dubeltówki
                                              Pach, pach, palże jaśku, wuja całuj z dubeltówki

                                              Narzeczoną swą z miłości
                                              Kurtyzanę z żądzy krótkiej
                                              Pomoc z domu z oszczędności
                                              Wuja całuj z dubeltówki

                                              Jak przejezdną to z peronu
                                              Pływającą całuj z łódki
                                              Przewoźnika całuj z promu
                                              Wuja całuj z dubeltówki

                                              A gdy wuj jest tak nadziany
                                              Że sypią się zeń złotówki
                                              Wtedy chłopcze w krzak schowany
                                              W wuja celuj z dubeltówki

                                              • mika_1 Re: Całuski dla Tatusia/ Dziadka(wątku), a może.. 20.02.04, 17:22
                                                Hmmm, to mi dalas zagwozdke... No i nie wiem... Zastanowie sie, do wieczora
                                                moze cos wymysle...;)

                                                Pozdrawiam:)))
                                                • mr.bombel Re: Magazyn odprawia modly! 20.02.04, 22:03
                                                  Ciiiiiii....cho sza!
                                                  Moja osobista kufa mi mowi co Alaska zbliza sie ogromnemi krokami!
                                                  Bede mial chyba z 11-tu kolezqw!I duzo placu do latania,tam na Alasce!
                                                  Miejsce juz wybrane 2OO mil/32okm na polnoc od Ankorejdz(Anchorage)nad rzeczka
                                                  Yukon!Bede tam grzebal za zlotkiem!
                                                  Magazyn bedzie tutaj maniana z rana!
                                                  Pa,
                                                  Z doobeltoovki wystrzeliwujem causki!
                                                  Do Proksia wale a korkowca!Bach!!!!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:odpowiedz autentyczna IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 02:11
                                                    o garach i sprzataniu to ja biedny chyba nie pisalem. jesli mnie mozgownica nie
                                                    myli.
                                                    sam piore i sprzatam, ot co. he
                                                    a gary to "niestety" nie dla mnie. nie gotuje bo nie lubie, najwyzej odgrzewam
                                                    cos czasami.
                                                    zreszta co tu pisac, kazdy sobie jakos radzi.
                                                    a teraz ide planowac co zrobic z tym 230 melonami jak juz wygram.

                                                    aha, co to jest sledziowa?
                                                  • mika_1 Re:odpowiedz autentyczna 21.02.04, 03:02
                                                    No niby nie bylo, ale tak mozna bylo wywnioskowac z Twojej wypowiedzi...
                                                    Jak juz wygrasz te melony, to kup sobie, jak nastepuje:
                                                    - praczke - sztuk: jeden,
                                                    - sprzataczke - sztuk: jeden,
                                                    - kucharke - sztuk: dwa (co najmniej),
                                                    - taka do podawania piwa - sztuk: jeden,
                                                    - kierowce - sztuk: zero, bo baby to marni kierowcy - save your life!!
                                                    Cos tam jeszcze pewnie sobie dokupisz, jak sie glebiej zastanowisz...

                                                    Rita - zadnego spotkania nie bylo, bo:
                                                    a) Magazyn sie na nas wypial,
                                                    b) Proksio stchorzyl (nie wiem co mu naopowiadalas, przeciez nie gryze...)
                                                    Tym wiec oto sposobem do spotkania nie doszlo... Coz... Plakac przeciez nie
                                                    bede...

                                                    Niech sie Szamberg przyszykuje na moja wizyte. W przyszla sobote wybieram sie
                                                    tam:))) Na sliwkowe ulice:)))

                                                    Caluski dla tatusia:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:odpowiedz autentyczna,hehe IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 03:15
                                                    - pralka mi wystarczy
                                                    -sprzataczke? dobry pomysl
                                                    -kucharke, obejdzie sie
                                                    -do podawania piwa? poszlaby na layoff bo niewielki piwosz ze mnie
                                                    -kierowca? byc moze jak kupie hamera

                                                    a sliwki jakos przezyja.
                                                    wole ananasy
                                                  • mika_1 To po co Ci te melony??? 21.02.04, 03:41
                                                    Jak taki samowystarczalny jestes??? Przeciez to zadna radocha...:( Facet nie
                                                    jest w stanie sam wydac takiej kasy, bo i na co??? No, chyba ze kupi pare tych
                                                    Hammerow, kilkaset pralek, kilka browarow... No, to wtedy tak... A, no i ze
                                                    trzy kregielnie... I wagon paczkow... I Vanilla Coke... I ze dwie sliwki...
                                                    Well, a ja lubie sliwki:))) Tyle atrakcji w tym Szambergu - ech...:)

                                                    I jeszcze dwa caluski dla tatusia:))) Nie idz jeszcze spaaaaac:)

                                                    :)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: To po co Ci te melony??? jak to po co? IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 03:55
                                                    a po to zeby wiecej nie pracowac dla kogos innego, byc niezaleznym finansowo.
                                                    mam rodzine, nie bedzie musiala wiecej rabotac, kilku znajomych tez.
                                                    a z kregielnia to dobry pomysl. dzieki
                                                    kupie jakas zeby miec sie czym zajmowac.
                                                    i wycieczki po calym swiecie. hmm
                                                    vegas czeka, na australie i chiny szykuje sie juz od dawna.
                                                    bedzie fajnie. ech
                                                    hamer to na bank ale limo. pojezdzimy z wybranym towarzystwem po usa, super.
                                                    jutro, hmm. jutro byc moze do pracy jak sfinguja losowanie bo jesli nie to
                                                    wygrana pewna.
                                                  • mika_1 No i....? 21.02.04, 05:25
                                                    I jak?? Widzialam 1 i 30 i cos tam dalej i przylecialam Cie zapytac. Mow
                                                    szybko!!!
                                                    Sluchaj, jak juz te kregielnie bedziesz mial, to licze na dozywotnia
                                                    wejsciowke - za pomysl!!!
                                                    A tak naprawde na wycieczke po Stanach, to wcale nie trzeba Hammera. Ja tam nie
                                                    mam, a wycieczka murowana. Dla chcacego nic trudnego, a zlej baletnicy to i
                                                    rabek u spodnicy...
                                                    Nie ma lekko, Proksio, jutro do pracy... (Jak mi przykro...) A swoja droga, to
                                                    przeciez bez pracy mozna zwariowac... Eeee, do bani ten Twoj pomysl...
                                                    Juz bez buziaczkow... Limit na dzis zostal wyczerpany...
                                                  • Gość: posel Re: No i....? ktos wygral IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 20:17
                                                    moze ja? hehe
                                                    jeszcze nie sprawdzalem numerkow. w pracy bylem 4 hrs, wystarczy jak na dzisiaj.
                                                    grunt ze slonce swieci w szamberg. bylem tez u polaka i kupilem smazonego
                                                    pstraga, mniam. uczta sie szykuje.
                                                    pojechalem glownie po paczki i..........
                                                    zapomnialem kupic. w sklepie mieli, takie jumbo jak jajo dinozaura i jakos
                                                    zapomnialem. cholera, za tydzien moze kupie.
                                                    wszystko przez jednego dziadka, swiadka jehowy. chial mnie nawracac przed
                                                    sklepem. paplal cos o milosci i biblii ale glownie o nadchodzacym koncu swiata.
                                                    chcialem chociaz jednego paczka zjesc przed tym koncem swiata i guzik.
                                                    ech, oby tylko te pstragi byly dobre.

                                                    a w podroz po usa to tylko hamer limo daje pelna satysfakcje. that is it
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: No i....? posel IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 20:19
                                                    hehe, niezle mi sie dzisiaj gada
    • Gość: MICHAL Re: prokocim ZDROWO WALISZ ? IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 20.02.04, 22:23
      • Gość: rita Re: poezja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 22:52
        ja juz nie wiem, bylo to spotkanie czy nie ?

        jak się rozmnażają kalorie ?
        przez pączkowanie

        czekamy na śledzióweczkę :)
        • magazyn1 Re: Dzem 21.02.04, 17:16
          Jasne,ze nie sliwkowy.I nie w Szamburgu czy innym Karolu nawet swietym tylko w
          Szikagowie.Maja wystep 7-ego marca(niedziela).Moze macie,tak Wy dwoje z ty
          strony Atlantyq,ochote ich zobaczyc i uslyszec?
          Ja tak na 75% jestem zdecydowany...wiec?
          Proksio cicho siedzi,moze chapnal kasiore bo ktos wygral,ale nie wiem na pewno.
          Gdyby tak bylo to ma On przerombane!
          na ra,spadam!
          • Gość: PROKOCIM Re: marmelada moze byc n/t IP: *.client.comcast.net 21.02.04, 20:20
            • mika_1 O Boze... 21.02.04, 21:44
              Ja juz nie moge slychac/czytac tego, co Ty piszesz... Ciagle wiatr w oczy, az
              mi Cie zal;))) Gdybym ja musiala czekac na Hammera, lepsze buty i ladniejsze
              ubranie, to chyba bym sie nigdy w zyciu stad nie ruszyla... Trzeba sie cieszyc
              tym co jest, bo kto wie, czy swiat sie jutro nie skonczy...

              Na marmelade nie ide, bo nie. Ale bede w Szambergu za tydzien.
              Proksio, jak lubisz stadne spotkania, to ja bede z kolezanka, mozemy sie gdzies
              pod sliwkami spotkac;)))

              Z tymi paczkami, to masz przekichane... Wybrac sie po nie i nie kupic...:(
              Straszne... Oni tu je nazywaja "poonch - kee" - taki opis w Jewelu widzialam:)
              Niezle...

              A ja tam w nic nie gram, a i tak jestem zadowlona:)))

              Milego popoludnia!!!
              Calus dla tatusia:)))))
              • mika_1 Proksio... 21.02.04, 22:25
                A Ty co? Wystraszyles sie, obraziles, czy umarles????
                Odezwij sie;)
                Calus:)))
                • Gość: PROKOCIM Re: Proksio... IP: *.client.comcast.net 22.02.04, 00:35
                  nic sie nie stalo.
                  troche zle sie czuje, chyba cos mnie dopadlo.
                  grypa lub cos podobnego, nie wiem.
                  jutro bedzie lepiej.
                  • gosiula4u Re: Proksio... 22.02.04, 02:46
                    Hej Proksio!
                    Mam nadzieje ze zadne parszywe grypsko sie do Ciebie nie przypetalo. Jedno
                    takie paskudztwo zmoglo mnie w ostatnie swieta. Zapewniam nic wesolego.
                    A tak nawiasem mowiac to ta Mika straszliwie na Ciebie napada. Szamburg to
                    znacznie ladniejsze miejsce od mikowego Karola a wiem bo w Szamburgu mieszkalam
                    a w Karolu mieszkam. Cos mnie sie wydaje ze Mika chce sie z Toba spotkac
                    twarza w twarz. A temu sie nie dziwie bo trudno znalezc interesujacego chlopa
                    czy to w zyciu czy tez cyber przestrzeni.
                    Poki co pozdrawiam i zycze duzo zdrowka.
                    Duzo zdrowka i kolorowych snow.
                    Pa pa pa

                    P.S. Mika nie zrozum mnie zle. Mysle ze jestes ciekawa osoba i to prawdziwie
                    niezwykly zbieg okolicznosci ze mieszkasz w Karolu. Daj znac w jakiej czesci
                    Karola. Pozdrawiam.
                    • mika_1 Re: Proksio... 22.02.04, 06:11
                      No nie!!! No i znowu wyszlo, ze to moja wina... Ja sie tak nie bawie. Co jest?
                      Co to za uzalanie sie nad Proksiem??? W koncu Magazyn mowil, ze on juz duzy i
                      tak latwo sie go nie da zalatwic...
                      Ty, Proksio, cos mi tu to wszystko smierdzi... Czy sie wziales na sposob i
                      podeslales tu swoja Gosie od kregli, zeby Cie bronila??????? Hmmmm, tak Ci tu
                      slodzi, az mi sie niedobrze zrobilo, bleee:(
                      (pytanie: czy ona mieszka w Karolu???)

                      Gosiula, fajnie, ze sie ujawnilas:)))) Zawsze to nowa krew, jak milo. Moze tych
                      zdretwialych panow troche rozruszamy:) Sluchaj, ale info o tym, ze mieszkasz w
                      St.Charles zwalilo mnie z nog... Swoja droga, zawsze myslalam, ze ja tu jedna
                      jedyna, a tu prosze, taka niespodzianka... Wiesz co, a moze pracujesz w
                      Charleston Mall w Limited? Kiedys rozmawialam tam z dziewczyna, ktora mieszka
                      gdzies w okolicy, tez z Krakowa byla, bardzo mila zreszta... Niesamowite!!!
                      Moze to Ty??? A moze sie gdzies kiedys minelysmy na ulicy?? Kurcze, tyle
                      radosci w ten wieczor:))) Swiadomosc, ze ktos z naszych mieszka tutaj:)))

                      :))))
                      Pozdrawiam wszystkich:)))
                      Calus dla tatusia (mam nadzieje,ze sie nie zaraze;)))
                      • mika_1 Hop hop..... 22.02.04, 06:13
                        Kto widzial Magazyna??? Zaginal czy jak? A moze sie zaszyl gdzies w magazynie
                        razem z Bomblem??? Czy tez sie obaj zerwali z lancucha???
                        Ktokolwiek widzial..., ktokolwiek wie...
                      • gosiula4u Re: Proksio... 23.02.04, 02:45
                        Halo Proksio, halo!!!!!
                        No teraz to juz zaczynam sie o Ciebie martwic. Odezwij sie prosze! Znajomi mi
                        mowia ze nadeszla nowa fala paskudnej grypy nad Szikago i okolice. Jesli
                        jestes chory to ja bardzo chetnie sluze rada co do domowych metod walki ze
                        zjadliwym wirusem( i nie tylko rada). Wszyscy chwala moj rosolek.
                        A moze poczules sie osaczony przez Mike i mnie. Nie boj zaby, ja nie gryze i
                        Miki o to tez nie podejrzewam.
                        Mika mnie wziela za Gosie z kreglow. Ja tam watpie w istnienie owej Gosi. Ale
                        nic straconego. Ja wprawdzie nie gram w kregle ale chetnie sie z Toba spotkam
                        i naucze gry od mistrza( bo pewnikiem nim jestes). Wtedy wszystko bedzie sie
                        zgadzalo- czyli Gosia i kregle.
                        Mika! Wprawdzie mieszkam w Karolu ale nie pracuje w Limited, czasem tam tylko
                        robie zakupy. Dziewczyne, o ktorej mowisz poznalam i prawda ze z Krakowa i ze
                        mila. To niezwykle ze obie mieszkamy w tym samym miescie. Napisz co jeszcze
                        robisz poza zakupami w Charlestone Mall. Moze jakas silownia, solarium,
                        biblioteka czy cos. Czekam na info.
                        Pozdrawionka dla Proksia. Szybkiego powrotu do zdrowia i jak zawsze kolorowych
                        snow.
                        Czekam na wiadomosci.
                        Pa pa pa
                        • mika_1 Nowy tydzien... 23.02.04, 08:00
                          ...sie zaczyna, a tu wiatr hula. Zostalam sama na polu walki. Dobrze, ze
                          Gosiula dolaczyla do mnie. Mam przynajmniej sie do kogo odezwac. Co sie
                          dzieje?? Gdzie sie wszyscy podzialiscie??? No i Rity nie ma...
                          Rita, do diabla, odezwij sie!!! Chyba Cie tam nie zasypalo, w koncu cieplo
                          ostatnio macie, jakis halny sie nawet przyplatal...

                          Proksio, Ojcze watku, a Ty co? No chyba nie rozchorowales sie na dobre... Sama
                          juz nie wiem... Nudzi mi sie takie pisanie bez odzewu...

                          Gosia, dobrze, ze Ty jestes... Wiec (wiem, nie zaczyna sie od "wiec"), wiec
                          owszem, chodze do fitness clubu i na solarium. Latwo zgadnac, ze do clubu
                          chodze na skrzyzowanie 15th i Main. Podoba mi sie tam:) Nie wiem, gdzie Ty
                          chodzisz, ale szczerze polecam - jest fajnie, a od marca maja sie przeniesc do
                          nowego obiektu. No i chodze tez do L.A. Tan na Main... Tylko mi nie mow, ze Ty
                          tez, bo chyba trupem padne...
                          Na zakupy chadzam do malla, ale w sumie chyba mi sie troche juz znudzil. Czasem
                          wpadam do Genevy. No a w sobote wybieram sie z kolezanka do rzeczonego juz
                          sliwkowego Szamberga - zaszalejemy, a co!

                          OK, ide spac, bo juz baaaardzo pozno...

                          Caluski dla wszystkich:)

                          Sweeet dreams, sleep well, bye:)

                          :)))
                          • mika_1 500... 23.02.04, 08:02
                            ...i ide spac!!
                            • to.ya Re: 501 LEVI STRAUSS / ;)))) 23.02.04, 09:54
                              Miłego i kolorowego dnia, słonecznego tygodnia!!!
                              :)))
                              • Gość: rita Re: 501 LEVI STRAUSS / ;)))) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 19:31
                                gratuluje 500 postu - ciagnijcie dalej - ja już żyję w innym swiecie, dacie
                                sobie radę, tylko prosze , nie rozdeptajcie Prokocimia , bo cięzko będzie mu
                                się podnieść ;))))))))))))
                                • mr.bombel Re: Rita! Jak rany Manitou... 23.02.04, 21:14
                                  ...co Ty qrza boozia klikasz?!
                                  Na jakim innym Swiecie? Ja wiem,ze Prokocim to nic specjalnego ale Kazmirz jest
                                  juz coos!
                                  Chyba na lono Abrahama czy do Krainy Wiecznych Lowow jeszcze za wczesnie!
                                  Co Ciebie KOBIETO dopadlo?
                                  Przytul sie do "Malej Ritki" a wszystko z Ciebie splynie na NIA i bedziesz z
                                  powrotem pelna wigoru,humoru i radosci!
                                  Po to My som,Bracia Mniejsi.
                                  Mag czy jego kolezanka malzonka albo corka gdy dopada ich chandra dopadajom
                                  mnie i chcac nie chca musze robic za "przytulaczka-odgromnika".Mnie tam sie nic
                                  nie dzieje a wszystkie te zatrute ich feromony wymachiwam z siebie ogonem poza
                                  domem!
                                  Moja kufa mi mowi,ze bedziesz dalej z nami tutaj.
                                  Mag sie teraz stroi bo za 3 godzinki idziemy do pana weteryniarza aby mi
                                  wstrzelil kilka zastrzykow-nawet na wscieklizne,ale do tego nie mam zastrzezen
                                  bo z dwunogami wspolzyc to wscieklizny mozna lekutko dostac!
                                  Przez 2-3 dni bede odizolowany od swoich kolesiow,po tych zastrzykach i do
                                  harcow zostanie mi tylko Mag.Juz ja mu dam popalic!Kiedys zezarlem Mu
                                  rekawiczki i "Polityke".Ale byl wsciekniety.
                                  Musze lekarzowi warkanac aby i Magowi w podbrzooszysko wkropil tego zastrzyka
                                  przeciw wsciekliznie.Z tydzien bede mial spokoju!
                                  W Szikagowie cieplo,sniegu juz nie ma ale bloto!!!Jak ta lala!
                                  Wczoraj sie tak uswinilem,ze sasiedzi mnie nie poznali a magazynowa do
                                  ziemlanki mnie nie chciala wpuscic.Na Maga otwarla jadaczke ale ON twardy chop
                                  kazal byc cicho,ze wzgledu na moja persone i zaniosl(!)mnie do lazienki i 45
                                  minut mie myl!
                                  Dzis nie idziemy do parku bo jak wspomnialem idziemy zaraz do przychodni
                                  i musze wygladac pieknie!
                                  Manicure i pedicure wczoraj mialem usqtecznione.
                                  Uszki wyczyszczone,kufe przedmuchana,zabki umyte-tfu.jak ja tego nie
                                  lubie,chociaz pasta mi smaqje!
                                  Jutro Mag poklika juz od 4-tej po poludniu w Prokocimiu!
                                  Wouf-wouf,
                                  • Gość: rita Re:Bombelku.. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 22:07
                                    ty chyba już masz wścieklizne, już chyba za pózno na szczepienie, ale jak mogę
                                    prosić, bombelku to poproś weterynarza , żeby Mega zastrzepił przeciw
                                    wściekliżnie, bo na klawiaturce widzę pianę i literki też takie jekies
                                    pieniste - co wam tam w Ameryce robią, wracać mi do Polski.
                                    Ani sie spotkać nie mozecie, ani się dogadać.
                                    U was śniegu już niem i nie dziwię sie - jakbyście szukali to jest u nas w
                                    Prokocimiu - takie poslizgi, że trzeba domy trzymać przed najadem
                                    niekontrolowanym samochodów. Buksowanie kół jest wskazane i na miejscu, a
                                    zakręty robi się z nawracaniem.
                                    No to trzymajcie się cieplutko, a ty Magazynos specjalnie błocisz bombeliusza,
                                    bo uwielbiasz go kąpać, mydlić i wycierać ręcznikiem, a pózniej czesać .
                                    Czy bomelinos ma również sztućce do jedzenia ?
                                    Pozdrowienia dla reszty bandy ;))))))))))
                                    • Gość: PROKOCIM czesc IP: *.client.comcast.net 24.02.04, 02:38
                                      witam i o zdrowie pytam. zmoglo mnie troche ale juz lepiej.
                                      droga miko i gosiu.
                                      ta nasza kregielska gosia to mieszka w ciupagowie. jest prawdziwa i nie
                                      zmyslona. pochodzi z wroclawia i jest mlodziutka ale pelnoletnia na usa.
                                      jakby co to moge podeslac standing sheets z naszej ligi bo nie lubie jak sie
                                      mnie o klamczuchowanie posadza.
                                      zreszta nie lubie sie tlumaczyc w poniedzialki, wystarczy na dzisiaj.
                                      pozdr
                                      • gosiula4u Re: czesc 24.02.04, 04:31
                                        to raczej ja sie o waszmosciowe zdrowko pytam
                                        jak milo ze sie w koncu odzywasz,drogi proksiu
                                        czym parszywe chorobsko odpedziles?
                                        mam ndzieje ze nie rosolkiem kregielskiej gosi
                                        ale ona pewnikiem za mloda na takie gotowanie
                                        pomimo radosci z twojego ozdrowienia jakos dzisiaj nie mam zbytniej weny do
                                        pisania
                                        odezwe sie jutro
                                        dobranoc
                                        pozdrawiam
                                        pa pa pa
                                        • mika_1 Re: czesc 24.02.04, 07:39
                                          Pozna noc, nic nie napisze dzisiaj, podly dzien byl...:( Jutro ustosunkuje sie
                                          do postwo, ktore natlukliscie...;)
                                          Co za len mnie ogarnal... Az strach...
                                          Bye, do jutra...
                                          :)))
                                      • gosiula4u Re: czesc 24.02.04, 21:39
                                        drogi proksiu!
                                        moze i gosia kregielska i prawdziwa,i nie zmyslona i z wroclawia(a ladne to
                                        miasto)
                                        co natomiast mialo znaczyc ze mlodziutka ale pelnoletnia na usa?
                                        czy waszmosc insynuujesz ze my sa(mika i ja) jakowes stare strupy?
                                        nie pamietam okazywania dokumentow a i mikowych nie widzialam
                                        tu mi sie nasuwa ze waszmosc sam nie pierwszej mlodnosci
                                        nic w tym zlego bo ludziska dojrzale wiecej radosci w zyciu maja
                                        no to ktora dekade zaliczamy? trzecia czy czwarta? o druga nie podejrzewam
                                        nie badz waszmosc taki spiety, zrelaksuj sie
                                        zadnych karteluchow przegladac nie bedziem bom sa rowne dziewuchy
                                        to jak bedzie z naszym spotkaniem? tu zaznaczam ze nie poluje na meza
                                        trzeba sie najpierw w zyciu wyszalec
                                        moze waszmosc szukasz zony a ja tu tak nietypowo
                                        tylko mi waszmosc oczkow nie zamydlaj
                                        czekam na jasna odpowiedz
                                        odezwe sie wkrotce
                                        pozdrawiam i pa pa pa
                          • gosiula4u Re: Nowy tydzien... 24.02.04, 04:53
                            halo mika!
                            przykro mi cie poinformowac ze juz nie zyjesz
                            tak tak tak
                            padlas trupem bo chodze do twojego solarium(la tan) na rt.64 czyli main
                            niezgorszy to przybytek jak na takiego karola
                            mila obsluga, ladne wnetrze, czyscuchno i niedrogo
                            czy probowalas najnowszy hit-mystic tan?
                            jesli tak to czekam na plusiki i minusiki owego opalanska
                            co do mall'a to dobrze gadasz ze troszku nudnawy
                            jak dla mieszkancow domow spokojnej jesieni
                            geneva commons to prawie inny swiat
                            problem tylko ze nie pod jednym dachem
                            moja siostra by mi tu przerwala mowiac "chyba ci sie w d...e poprzewracalo"
                            ona nie jest wulgarna tylko lubi przejsc do rzeczy bez owijania w bawelne
                            tu w hameryce latwo sie dac zwariowac
                            nie wystarczy zaparkowac fury pod samiuskimi wrotami
                            trzeba jeszcze wjechac do living ruma pod samiuskie lezansko
                            baw sie dobrze na weckendzie z kolizanka w szambergu
                            jesli jeszcze nie bylas musisz odwiedzic szambergowy mall
                            to prawdziwie nieslychane miejsce
                            poki co pozdrawiam
                            dobranoc i pa pa pa
                            • mika_1 Juz wtorek... 24.02.04, 17:02
                              I bardzo dobrze, bo ten poniedzialesk byl zupelnie do bani... CHociaz i
                              dzisiaj - szaro, ponuro, ciemno i nic sie nie chce robic... Okropienstwo...
                              magazyn - ja bardzo prosze o te wiosne!!! Mam dosc tej ziomowo - jesiennej aury:
                              ( Deprecha...:((((((((((((((

                              Proksio zyje, to cale szczescie i chyba nawet nie chory:) To dobrze, znowu bede
                              mogla go zegnac buziaczkiem;) Ptasia grypa przegnana - a sio!

                              Gosia, dopiero dzisiaj powstalam z martwych. Rzeczywiscie zwalilo mnie z nog...
                              Z drugiej jednak strony, St.Charles wielki nie jest, wiec nietrudno chodzic w
                              te same miejsca... Mistic tan jeszcze nie probowalam, nie upadlam jeszcze na
                              glowe, ani nie rozlozyla mnie grypa;) Juz sama nazwa wydaje sie byc
                              odtsraszajaca... To ja juz wole sie wysmarowac pachnacym olejkiem i troche
                              polezec... CHociaz czasami co niektore czesci ciala sie przypalaja...;) No coz,
                              takie zycie...:) Ale swoja droga: TO NIESAMOWITE!!! Swiat jest maly - oooo,
                              taki malutki...;)
                              No wlasnie do Szamberga wybieramy sie na zakupy. A co - jak szalec to szalec!!
                              Plany mamy ambitne, zobaczymy jak sie to skonczy. Szczerze mowiac - nienawidze
                              chodzic po sklepach, dostaje szalu. Ale od czasu do czasu sie poswiecam... No i
                              chyba teraz ten dzien wypada...
                              Moze kiedys sie na jakims opalaniu spotkamy...? Ciekawe...

                              Rita, a co u Ciebie? Mow, opowiadaj...
                              Ciekawe czy Mr.Bombel przyprowadzil juz swego pana od weterynarza, czy tez moze
                              pan zaszczepiony od wscieklizny lezy teraz w kacie i "ani reka, ani noga"...?
                              Hmmm...

                              Milego dnia:)) I buziak dla Proksia (bo juz nie chory;))
                              • gosiula4u Re: Juz wtorek... 24.02.04, 21:49
                                mika!
                                prosze, daj mi znac jesli wchodze ci w parade
                                wiem ze chcialas sie spotkac z proksiem
                                tak nawiasem mowiac to chlop jest rozrywany na tym forumie
                                czasem sie zastanawiam czy podobnie jest w zyciu?
                                a moze on sie tylko tak czai za swoim komputerkiem
                                pozdrawiam

                                • Gość: PROKOCIM Re: Juz wtorek... rozrywany, hehe IP: *.client.comcast.net 25.02.04, 00:19
                                  no coz na zaloty nie narzekam (kobity chyba niedowidza) ale nie o to chodzi.
                                  mysle ze poprostu mnie lubia chociaz i wyznania miloci sie zdarzaja.
                                  ostatnio jedna meksykaneczka w pracy mowi do mnie po polsku " ty moje
                                  serduszko". mile, prawda?
                                  nauczyla sie kilka slow w szkole gdzie uczy sie angielskiego z jakas polka w
                                  jednej klasie.
                                  wiele milych akcentow mi sie zdarza ale podchodze do tego na luzie bo wiem ze
                                  niektore dziewuchy poprostu mnie lubia i dlatego sa mile, a moze jest jakis
                                  podtekst. hmmm

                                  a gosia z kregielni jest mloda (jak dla mnie). kilka tygodni temu skonczyla 21
                                  latek. w tym co napisalem nie bylo zadnych insynuacji. poprostu w porownaniu ze
                                  mna jest mlodziutka, ot co.

                                  czy jestem rozrywany? ja tak nie sadze
                                  • mika_1 Watek matrymonialny...? 25.02.04, 02:23
                                    Czy jak? To ja nie wiedzialam, to ja sie moze wypisze... Nie szukam ani zony,
                                    ani meza, jakos sobie radze, calkiem chyba niezle, jak na swoj wiek... Wiec
                                    insunuacje, to chyba Ty, Gosiu, tutaj uprawiasz... Hmmm.
                                    Co do spotkania, to jak mowilam, chetnie bym sie spotkala, ale z tymi facetami,
                                    to nie ma co sie umawiac, bo albo nie przychodza, alebo odwoluja - do bani. To
                                    ja juz wole takich facetow, ktorzy sa zawsze tam, gdzie powinni byc...

                                    Proksiowi to tylko mozna pozazdroscic powodzenia... Chyba kazdy by tak chcial.
                                    Ale... Proksio szybko sie nie zlamie, wiec, Gosiu, radze Ci sie uzbroic w
                                    cierpliwosc... Ja "poleglam", zobaczymy, czy masz wiekszy dar przekonywania...;)

                                    Pozdrawiam wszystkich, no i calus dla Proksia:)))
                                    • Gość: MICHAL Re: Watek matrymonialny...?SIE IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 25.02.04, 05:07
                                      SIEMANKO
                                    • gosiula4u Re: Watek matrymonialny...? 26.02.04, 03:48
                                      oj mika!
                                      na otarcie oczkow tylko tys sie ostala
                                      chlopiska sie na ciebie wypieli, a do mnie proksio ani mru mru o spotkaniu
                                      cos mi sie widzi ze sie gdzies umowimy, albo w karolu albo pod proksiowym nosem
                                      w szambergu
                                      tak juz to jest z tymi chlopami
                                      najprzod ci nadzieje daja a potem odbieraja
                                      odezwij sie, co myslisz o naszym babskim spotkaniu?
                                      spij dobrze i do nastepnego razu
                                      • mika_1 Re: Watek matrymonialny...? 26.02.04, 06:36
                                        Gosia, widze, ze szybko przejrzalas na oczy. Mloda jestes, jeszcze kogos
                                        fajnego spotkasz. Po co Ci ktos, kto potrafi duzo mowic siedzac za klawiatura,
                                        a boi sie spotkania w realu? Daj spokoj, dziewczyno, szkoda Twojego zdrowia...

                                        Co do babskiego spotkania, to ja bardzo chetnie. Nie bylabym soba, gdybym
                                        przepuscila taka atrakcje. Co proponujesz? Mam luzniejszy piatek. Moglybysmy
                                        sie gdzies wybrac na kawe... Moze Starbuck's w Genevie? Napisz, jak sie na ten
                                        pomysl zapatrujesz. Moze cos ustalimy...
                                        Ide spac, znowu pozna noc mnie dopadla...
                                        Pozdrawiam,
                                        Mika:)
                                  • gosiula4u Re: Juz wtorek... rozrywany, hehe 26.02.04, 03:24
                                    hej proksiu!
                                    ja sie tak nie bawie, zabieram moje zabawki i ide do innej piaskownicy
                                    ty mi oczki zamydlasz jakas meksykanka co po naszemu gada
                                    moze ona zoczyla w tobie jakowego latynoskiego macho
                                    nibys taki wyluzowany a jednak boisz sie spotkac
                                    chyba bede musiala podzielic los biednej miki ktora wystawiles do wiatru
                                    gosia z kreglow ponoc mloda w porownaniu z toba
                                    a moze ty takie mlodziutkie tylko lubisz?
                                    ja wypadam w przedbiegach, skoro mam juz 22 wiosenki skonczone
                                    dla jednych to malo, dla innych duzo
                                    nadal licze na spotkanie
                                    poki co pozdrawiam i milej nocki zycze
                                    pa pa pa
                                    • magazyn1 Re: Donosze uprzejmie... 26.02.04, 20:45
                                      ...,ze nasza rita skika po Krakowie,skika po GrodzisQ a na Prokocim nie zaglada.
                                      Bardzo mie to niepokoi.Zadaje sie tam z jakimis indywiduami zostawiajac nasze
                                      Persony.
                                      Bombel juz kreci kufa i nosem bedzie tropil!
                                      A Wiliams venusjanska dostala energiczne manto od Kuzniecowej!
                                      Anabole przestaly dzialac,poki co.
                                      W."Syrena"(Bosto) za aktorke robi,bedzie nam dzieci straszyc bo Bomble juz na
                                      jej widok ogony pod siebie i w nogi....!
                                      Hej malolaty,wybieracie sie na "Meke Panska"?
                                      • Gość: rita Re: Donosze uprzejmie... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 22:02
                                        magazynos - pragnę zwrócić uwagę, że watek powstał w celu matrymonialnym czyli
                                        wyszukanie żony dla Proksia - takie było zalożenie i do końca roku musi się
                                        ożenić, taki sobie sam warunek postawił i nie wolno teraz przeszkadzać.
                                        Niech Proksio sobie spokojnie działa i kalkuluje i ciiiiiiiiichutko.
                                        • Gość: mr.Wawrzek/mag Re: O...O...O...!/? IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 19:29
                                          Chyba mam cos z oczami albo z szaremi komoorkami bo nijak nie moge pojac moim
                                          rozumkiem co chciales pprzekazac w ostatnim Twoim klkaniu.
                                          Jakie cichutko?Jakie matrymonium?
                                          Cichutko to na pewno nie bedzie!
                                          Matrymonium...hm.na klawiatoorce? Niewygodnie i tylem do ekraniq?A chocby i
                                          przodem to lokcie bola!
                                          Zauwaz Moscia pani Rito,ze Prokocim1 we frustracyi wielkiej kliknal:"niezly
                                          haloween na forum + ech," a reszte my obydwa pociagli.Przez miesiac tylko MY
                                          urzedowalismy na tym wontq i tylko dzieki naszemu zaparciu tfu,samozaparciu
                                          doprowadzilismy do 52o!
                                          Ozenic Proksia Ty sie zawzielas a,ze ONO zgodne nad wyraz to nie oponowalo
                                          dajac jednak dyskretne znaki,ze sam se Oceanem,okretem,sterem i kapitanem.
                                          Skad wiesz,ze ma taki cel aby do konca roq sie z kims uwiazac?
                                          Nie klikasz jednak do ktorego roq konca.Ja obawiam sie, ze moze to byc rok
                                          swietlny i mamy Proksia z glowy!
                                          Nie kombinuj wiec i nie prowokuj mnie i reszte bandy do podjecia nadzwyczajnych
                                          srodqw!
                                          Codziennie sie tutaj spotykamy i szlus! Komprende,anderstend,fersztejen i
                                          paniala chazjajka!No,to wery dobrze!
                                          Nie mam za duzo tajmu bo robie pranie(mechaniczne ofkors),sprzatanie a
                                          jednoczesnie gloowkooye co przygotowac na obiadek dla moich domowniqw!
                                          A na rocznice qpilem 32 gozdziki czerwieniutkie i do dzis stoja jak ta Lala!
                                          I nawet nie czernieja!Zastanawiajace!Czy budujace?
                                          Gozdziki ja najbardziej lublu!Zaraz po kolezance malzonce,corce i Bombeleuszu!
                                        • Gość: mr.Wawrzek/mag Re: O...O...O...!/? IP: *.proxy.aol.com 27.02.04, 19:39
                                          Chyba mam cos z oczami albo z szaremi komoorkami bo nijak nie moge pojac moim
                                          rozumkiem co chciales pprzekazac w ostatnim Twoim klkaniu.
                                          Jakie cichutko?Jakie matrymonium?
                                          Cichutko to na pewno nie bedzie!
                                          Matrymonium...hm.na klawiatoorce? Niewygodnie i tylem do ekraniq?A chocby i
                                          przodem to lokcie bola!
                                          Zauwaz Moscia pani Rito,ze Prokocim1 we frustracyi wielkiej kliknal:"niezly
                                          haloween na forum + ech," a reszte my obydwa pociagli.Przez miesiac tylko MY
                                          urzedowalismy na tym wontq i tylko dzieki naszemu zaparciu tfu,samozaparciu
                                          doprowadzilismy do 52o!
                                          Ozenic Proksia Ty sie zawzielas a,ze ONO zgodne nad wyraz to nie oponowalo
                                          dajac jednak dyskretne znaki,ze sam se Oceanem,okretem,sterem i kapitanem.
                                          Skad wiesz,ze ma taki cel aby do konca roq sie z kims uwiazac?
                                          Nie klikasz jednak do ktorego roq konca.Ja obawiam sie, ze moze to byc rok
                                          swietlny i mamy Proksia z glowy!
                                          Nie kombinuj wiec i nie prowokuj mnie i reszte bandy do podjecia nadzwyczajnych
                                          srodqw!
                                          Codziennie sie tutaj spotykamy i szlus! Komprende,anderstend,fersztejen i
                                          paniala chazjajka!No,to wery dobrze!
                                          Nie mam za duzo tajmu bo robie pranie(mechaniczne ofkors),sprzatanie a
                                          jednoczesnie gloowkooye co przygotowac na obiadek dla moich domowniqw!
                                          A na rocznice qpilem 32 gozdziki czerwieniutkie i do dzis stoja jak ta Lala!
                                          I nawet nie czernieja!Zastanawiajace!Czy budujace?
                                          Gozdziki ja najbardziej lublu!Zaraz po kolezance malzonce,corce i Bombeleuszu!
                                          Zima prawdopodobnie z Szikagowa wymaszerowala i musze Ci poklikac,ze Zima byla
                                          OK!
                                          W niedziele byc moze pojdziemy na "Meke Panska" aczkolwiek ja nie lubie krwi na
                                          ekranie i przemocy a tego Melu nam daje litrami.
                                          W scenach ukrzyzowania "pracuje" tzw.dummy(dami) czyli gumowa lalka ktorej
                                          wyprodukowanie kosztowalo kilkadziesiat tysiecy dolarow!
                                          Film nie jest polecany osobom o slabych nerwach i z chorobami serca.
                                          W srode na seansie zaslabla kobieta i w szpitalu oddala Ducha.Nie w Szikagowie.
                                          Cos sie zanosi,ze moja kol.malzonka wkrotce na kilkanascie dni do Krakowa
                                          przyjedzie bo Jej mama a moja kol.Tesciowa(79) czuje sie kiepsciutko...Amen.
                                          Na dzisiaj tyle i moje oczi widza jutro Twoj energiczny WPIS!
                                          Hasta la Vista!
                                          Buona notte!
                                          • Gość: rita Re: O...O...O...!/? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 20:31
                                            magazynos - czy znasz prawo własności ?
                                            Własność to własność i włascicielem watku jest Prokocim, to Ty powinieneś jego
                                            się spytać czy mozemy urzędować na nim. Prokocim zbudował dom, a my żeśmy się
                                            zadomowili i teraz Ty chcesz go przegonić - gdzie ta własność, czy ty żyjesz w
                                            amerykańskim komunizmie. Zagarnąłeś wątek i teraz chcesz w tym domu robić
                                            porządki, nawet gorzej rugasz wszystkich wokoło jakbys był dozorcą seralu
                                            Alternatywy 6 . Tak nie można , czas oddać domy prawowitym włascicielom, bez
                                            fochów. Jak prokocim ma wybrać kobietę jak ty nie pomagasz tylko przeszkadzasz,
                                            a samemu świętujesz 32 rocznicę z małżonką. Poczuj się odpowiedzialny za
                                            Prokocimia i pomagaj, chyba , ze Ty jesteś zazdrosny, że Proko moze wybierać a
                                            Ty nie. ;)))))))))
                                            Nie wiem co się dzieje z Miką, mozesz ją poszukać ?
                                            I nich prokocim sie wreszcie odezwie
                                            Chodzą za mną placki ziemniaczane
                                            Jutro mnie nie ma , idę sobie szantować
                                            a riteczka się leni i jest w odosobnieniu, czyli foteliki zakazane
                                            pozdrawiam wszystkich
                                            • magazyn1 Re: Zasiedzenie 27.02.04, 20:50
                                              W Polszcze o czym chyba kol.rito wiesz istnieje jakies prawo ktore pozwala na
                                              przejecie wlasnosci przez zasiedzenie.Glupie wrecz idiotyczne,ale co tam jest
                                              noramalne,wiec ja idoncy z Duchem czasu nie lamie prawa do wlasnoci tylko
                                              energicznie przejmuje ZASIEDZENIEM!!
                                              Proksio ni ma zadnych pretensji...
                                              Mike chyba komputer wciagnal do srodka i robi Ona za twardy dysk!
                                              Specem jest Proksio i byc moze juz dziala w temacie wyciagania!
                                              A moze tyz gosiule programuje?Prokso to taka "Cicha H-2-O".
                                              Szanty szantami ale jak przezyjesz i doplyniesz do ziemlanki to poklikaj coos!
                                              Ja bylem 3 lata temu na Szantach w Szikago,ladnie bylo i trzezwo(bylem z corko)
                                              Wygralem nawet ksiazke w konkursie ktory w czasie przerwy byl zorganizowany.
                                              I CD z audycja morska!Wysle Ci na Poste Restante albo przez komisariat w
                                              Biezanowie-city!
                                              Wez se kapoka albo kolko ratunkowe albo przywiaz sie do stolka!
                                              W Koronie szanty czy w Rotundzie?
                                              Ja kilkadziesiat lat temu nazad bylem chyba na drugich a moze pierwszych w na
                                              Koronie.
                                              Ahoy,
                                              Czuway,
                                              Ja sprawdze obecnosc maniana z rana!
                                              Bombelleusz wywija ogonkiem!
                                              Ps.Za ciny nie wiem jak to sie stalo,ze dwa razy jest wontek O...O...O...!
                                              robota Rokity czy innego Boruty?
                                              • Gość: rita Re: Zasiedzenie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 21:39
                                                W takim razie magazynos musisz koniecznie przepisać akt własności tego watku na
                                                siebie , inaczej nie da rady. Przeprowadz dowód sądowy i nabyj akt własności.
                                                Jeśli nabędziesz ,będziesz mógł rządzić i zbierać czynsz od pozostałych
                                                współlokatorów.
                                                Daję ci czas do poniedzialku, jak to zrobisz, Twoja sprawa, bombelinos ci nic
                                                nie pomoże , jedynie może kibicować i służyć za lokatora z przydziału. ;)
                                                Tak więc pozałatwiaj wszystkie formalność, weż sobie adwokata , bedzie ci
                                                rażniej ;)))
                                                A Prokocimia - wzywam na dywanik , zeby powiedział, czy Mika ma sie dobrze i
                                                czy ją nie skrzywdziłeś - bo ............................zakażę jeść placki
                                                ziemniaczane.
                                                Szanty są w hali Wisły, będzie tam też to.ya
                                                Zapomniałam pogratulować 32 lat małżeństwa - bardzo to cenię, to naprawdę jest
                                                duże wyrzeczenie albo umiejętność lawirowania. Jak Ty to zrobiłeś ?
                                                Może jednak daj róże, one się ładnie trzymają i zawsze stoją w porównaniu z
                                                gożdzikami, które padam, padam, padam :)))))))i oklapują na drugi dzień, chyba,
                                                że wpadniesz na pomysł i usztywnisz łodygi drutami :))))
                                                dobrej nocki
                                                • Gość: PROKOCIM Re: Zasiedzenie IP: *.client.comcast.net 28.02.04, 01:29
                                                  jestem,jestem ale troche zagoniony ostatnio. chetnie bym sie gdzies zasiedzial
                                                  ale jakos czasu brak.
                                                  jakos tak szybko leci ostatnio. moze wiosna idzie. hehe
                                                  poki co pozdrowka.

                                                  p.s. plackow to chyba kilka tygodni nie jadlem ale przyjdzie na nie pora.
                                                  • Gość: MICHAL O jakich plackach mowisz?Placek............ IP: *.skane.se 28.02.04, 05:04
                                                  • mika_1 O plackach ziemniaczanych, co je sobie smazy... 28.02.04, 05:37
                                                    Jestem, ale mam chandre, wiec nic nie napisze.
                                                  • gosiula4u Re: O plackach ziemniaczanych, co je sobie smazy. 28.02.04, 05:57
                                                    ta chandra jakas zarazliwa
                                                    powinnismy miec dobry nastroj bo zaczal sie weekend
                                                    jutro rano ide na silownie w ramach walki z chandra i w ramach protestu
                                                    potem moze jakies zakupy
                                                    w niedziele wybieram sie na "pasje"
                                                    powinno pomoc, jesli nie to chyba sobie w leb palne
                                                    pozdrawiam
                                                    dobranoc
                                                    pa pa pa
                                                  • mika_1 Re: O plackach ziemniaczanych, co je sobie smazy. 28.02.04, 06:42
                                                    No nie, bez palniecia w leb... Ja sie chyba jutro wyspie... Albo pojde na
                                                    solarium... Albo na zakupy... Albo pojade do Chicago do czeskiej knajpy... Albo
                                                    spotkam sie ze znajomymi...
                                                    Ale na chandre najlepsza jest przyjaciolka... A jej, niestety, nie ma teraz
                                                    kolo mnie....:(
                                                    Ech, moze obejrze jakis film...
                                                    Tylko bez palniecia w leb prosze...

                                                    Buziaczki:)
                                                  • magazyn1 Re: Tylko GOZDZIKI stawaja... 28.02.04, 16:24
                                                  • Gość: mr.Wawrzek Re: Tylko GOZDZIKI stawaja... IP: *.proxy.aol.com 28.02.04, 16:57
                                                    ...jak droot bez uzycia drootu!dzisiaj jest 12 dni od ty slawetny daty i moje
                                                    kiatiooszki jak stojejom tak stojejo i nawet kolorq nie zmianiajo!
                                                    Tak jak klikawszy jakowys jest to znak....
                                                    Lawiracja samtajmem byla potrzebna,wiadomo jak to z "babokami"jest,alezem jest
                                                    tyz komformisto i niespotykanie spokojnym Homosapiensikiem znajacym polskie
                                                    przyslowia a szczegolnie jedno bardzo w temacie ktore zaklikam:"ustap
                                                    glupszemu,tzn.mondremu inaczy",no i stad te 32lata bo lubie byc madrzejszy i
                                                    miec spokojnosc na stare lata zapewnionom!
                                                    Co do wlasnosci wontka to nie widze problemu,tak jak napisalem wontek
                                                    przetrwal dzieki nam obydwojgu(przez miesiac tylko my klikali)i jestem sioor,ze
                                                    Proksio ni ma zadnych ansow czy obiekcji.Wazne jest,ze dzieki nam,juz teraz
                                                    kilq osobistosciom wontek goni "Kazmirz ulubiony" a wkrotce bedzie NR1 na Forum
                                                    krakowskim.
                                                    Piekna pogoda juz jest w Szikagowie,dzisiaj ma byc ponad 5O F a jutro nawet do
                                                    6OF.
                                                    Bombello wyszukuje resztki sniegu i energicznie sie "walkuje" na nich,widze po
                                                    jego slipkach,ze nie w smak mu odejscie kol.Zimy jest.
                                                    Nie udalo sie zgarnac milionqw i na razie z Alaski nici!
                                                    Dzisiaj w Lotto jest $5.5 melona wysylam nasze noombersy i czekam do 9:21
                                                    wieczor na pozytywny wynik losowania!Manitou Jestes Wielki i gdy sprawisz,ze
                                                    chapniemy te kase to bede Cie chwalil po wszystkich odpustach w moim
                                                    KatoPolandzie i po preriach Twojego Krolestwa!
                                                    Skoro my weszli na Prerie,ostroznosc polecam przy ogladaniu "The Pasion of the
                                                    Christ" czyli "Meka Panska" po naszemu.Dla wrazliwych i sercowcow nie
                                                    polecam.Ale 4 gwiazdki ma!126 minut trwa.
                                                    Mialem isc w niedziele ale mam problem z osobistom rodzicielko-pcha sie na tem
                                                    film,a ja wiem,ze moze jej nie wyjsc na zdrowie.Jak klikalem jedna osoba juz
                                                    oddala Ducha.Ciekawe gdzie trafila?
                                                    Wyjazd kolezanki malzonki juz "zaklepany".Czas tylko do dogrania zostal.
                                                    Proksio znowu zaharowany Q Chwale,wlasnie kogo?,jutro pewnie bedzie "lizal"
                                                    rany miedzy paloochami po qli kreglarski.Chiba,ze mu Gosia-Samosia to zrobi.
                                                    Do poniedzialq rebionki!
                                                    MagBomTad!
                                                  • Gość: PROKOCIM zacharowany? e tam IP: *.client.comcast.net 28.02.04, 18:41
                                                    ostatnio mam prawie "wakacje" w pracy. jakos spokojniej sie zrobilo, mniej
                                                    roboty. do domu wracam jeszcze jak slonce swieci. uff ale milo
                                                    chociaz troche zagoniony ale to juz inna bajka, prywatna sfera.
                                                    a dzisiaj jade do ciupago za jakies pol godzinki sie zbieram. do znajomych trza
                                                    wpasc i do taty. jak czasu wystarczy to se oil zmienie i wywaxyje bryke.

                                                    co do mojego-naszego watku to sobie zadnych praw nie roszcze. jestem "ojcem" bo
                                                    go zalozylem i tyle ale nie ja go rozkrecilem. dziadek magzy i ciocia rita sie
                                                    tu najwieciej napracowali. dzieki i gratulacje za upor, wytrwalosc i oddanie.
                                                    pozdr
                                                    p.s. watek jest na forum publicznym i kazdy jest welcome.
                                                    jeszcze raz podaje wszem i wobec, roszcze sobie prawo tylko do mojej "bryki"
                                                    hehe
                                                  • mika_1 Bylysmy w Szambergu:) 29.02.04, 06:57
                                                    W sumie to chyba malo istotne, kto jest ojcem watku, kto wlascicielem, kto
                                                    haruje, a kto lezy brzuchem do gory... Jak dla mnie watek dla taki efekt, ze
                                                    spotkalysmy sie Gosia:) I przypadlysmy sobie do serca:) Tak bardzo, ze dzisiaj
                                                    ruszylysmy nawet do Szamberga w poszukiwaniu Proksia;) Chodzilysmy i bacznie
                                                    wypatrywalysmy goscia, ktory na czole mialby napisane "Prokocim tu byl", ale
                                                    nic z tego nie wyszlo... Efekt? Udany dzien, dobry humor, wydane pieniadze;),
                                                    fajne zakupy i masa spostrzezen... No i oczywiscie czas spedzony razem - to
                                                    najcenniejsze:)

                                                    :)))
                                                  • Gość: rita Re: Bylysmy w Szambergu:) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 20:21
                                                    Mika - bardzo ważne i istotne , kto jest ojcem tego wątku, nawet najwazniejsze,
                                                    bo jak jest ojciec powinna być matka i dzieci. Więc chcialabym ustalić kto jest
                                                    żoną tego ojca ? Czekam już trochę i nie wiem komu gratulować. A dziadek i
                                                    cioteczka czekają na wnuki - ponoć najbardziej się je kocha ;))))))))))))
                                                    Udanego amerykańskiego dnia

                                                    A szntowanie było wspaniałe tak wspaniałe, że wspanialszych nie ma szantowań
                                                  • mika_1 Ojciec jest single... 01.03.04, 17:32
                                                    ...i raczej nie doczekasz sie niczego innego. Wiec sie tak bardzo nie ekscytuj,
                                                    bo szkoda zdrowia. On teraz musi duzooooooo zarobic, zeby sobie w przyszlosci
                                                    nursing home kupic, bo jak mowilas - sam sobie kolderki nie naciagnie....
                                                    Ten typ tak ma i musisz sie pogodzic z mysla, ze wujek i ciotka nie beda tu
                                                    wnukow bawic... Zamiast tracic energie na dzialania, ktore z gory skazane sa na
                                                    niepowodzenie, powiedz lepiej, co tam w Prokocimiu...;)

                                                    No i bylam wczoraj na Pasji... Szkoda pieniedzy, lepiej poczytac ksiazke...
                                                  • magazyn1 Re: "Meka Panska" 01.03.04, 19:10
                                                    Miko_1 co Wacpanna klikasz?!
                                                    Szkoda bylo czasu i dolarqw?
                                                    Ciekawe,gaworzylem z kilkoma personami ktore byly pod wrazeniem i nie zalowaly
                                                    kasy a byly wprost porazone forma przekazu.
                                                    Ja mialem isc,juz przekonalem osobista rodzicielke,ze nie dla Niej to "kino"
                                                    ale wszedlem(weszlem) do sklepu zobaczylem na okladce Plejboja tytul "seks na
                                                    krakowskim Kazimierzu" i kupilem,z kina "nici"-przekroczony budzet-przeczytalem
                                                    i szkoda bylo kupowac,lepiej bylo mi isc do kina!
                                                    Widzicie,"Ciotko-Rito",ze Nasze Proksiontko ni ma pretesyi wrecz wprost na
                                                    przeciw,jest zadowolniony i wrecz heppi i szczastliwyj,ze My tak rozkreciwszy
                                                    wontka.
                                                    "Dziadek-mag" na wnuczkowskich nie czeka z utesknieniem bo ma Bombeleuszka
                                                    ktory wart jest wszystkie wnooki Swiata a juz na pewno mniej nerwow kosztuje.
                                                    Usluchany,grzeczny,wesoly,zabawny,kochajacy i wierny i cichootki, nie zadajacy
                                                    pytan od ktorych dzidqw bola glowa i rece.
                                                    Bedzie wtedy problem gdy dwunozne wnooki wydzioobiom sie samtajm.
                                                    Zagadka dla Cioci Rity,temat morski jako,ze swizo po Szantach:
                                                    "Dziurawe kiej nowe,dziurawe kiej stare,
                                                    dziurawe kiej cale,dziurawe kiej podarte?
                                                    Byli zagraniczni spiewajacy Zeglarze?
                                                    Proksio TY Typie...Jak TY masz?A moze nie masz...?
                                                    Mika Ci przepowiada,ze stracisz gorne odnoza i kolderki se nie naciagniesz...
                                                    Moglbys uzywac uzebienia ale kto wi jaka szczene bedziesz mial wtedy?
                                                    Moze trzymana w kuflu w piwie bezalkoholowem?
                                                    Nie wesola Zlota Jesien Ciebie czeka,moj Ty Proksio!
                                                    Zacznij wiec zbirac kase na protezki tyz!
                                                    Pa,
                                                  • Gość: rita Re: "Meka Panska" IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 23:08
                                                    magazynos - widzisz godzinę , moj czas się wyczerpał, musze iść troszkę chociaz
                                                    pospać - jutro poklikam więcej, oczy mam już bardzo szeroko zamkniete i mogę
                                                    nie trafić w klawiaturkę

                                                    kiedy ja pracuje wy sobie smacznie śpicie
                                                  • mika_1 Re: "Meka Panska" 02.03.04, 01:52
                                                    Magazyn - czyby Twoj powyzszy post swiadczyl od tym, ze byles juz na filmie??
                                                    Jesli tak, to ciekawa jestem Twoich opinii.

                                                    Czekam na wiesci.
                                                    Buziaki dla wszystkich:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Meka Paniska" prokocimia IP: *.client.comcast.net 02.03.04, 02:20
                                                    ale wy mi dokuczacie. stale jakies okreslenia na moj temat, ba teraz nawet
                                                    jestem "typ".
                                                    ja sie tak nie bawie
                                                  • mika_1 Re: "Meka Paniska" prokocimia 02.03.04, 03:06
                                                    Ty sie ciesz, ze nie miales takiej meki, jak na filmie. I ze Cie jeszcze nie
                                                    ukrzyzowalismy... Ale korzystajac ze wskazowek Gibsona, to meka musi trwac...
                                                    Samo biczowanie zajelo z 15 minut. Nie ma lekko! Jedno jest pewne - nie ma
                                                    kandydata do pomocy w niesieniu krzyza... No, moze Mr.Bombel, ale nie wiem, czy
                                                    Magazyn go wyda...

                                                    ;)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: "Meka Paniska" prokocimia IP: *.client.comcast.net 02.03.04, 03:17
                                                    krzyza? przecie ja nie zbawiciel.
                                                    "krzyz" codziennego zycia mi wystarcza i ciezki jest czasami, oj ciezki.
                                                    zreszta i tak nikt mnie nie lubi i wszyscy tylko chca mi dokuczac.
                                                    a "ukrzyzowac" sie nie dam. he
                                                  • gosiula4u Re: "Meka Paniska" prokocimia 02.03.04, 03:46
                                                    urzyzowac sie nie dasz? a kto powiedzial ze ty masz jakowys wybor
                                                    wszelako i zbawiciel nijakiego wyboru nie mial
                                                    uwazaj na pilata i jemu podobnych
                                                    oni moga cie wydac na meke bez nijakich ceregielow
                                                    krzyz ci ciezszy niz zycie dadza i jak mika mowi nikt ci go dzwigac nie pomoze
                                                    dlatego szukaj przyjaciolow na ziemskim padole bo jak czas proby przyndzie to
                                                    sie pomocni okaza


                                                  • mika_1 Re: "Meka Paniska" prokocimia 02.03.04, 06:26
                                                    Magazyn, Ty mow bez owijania w bawelne - co Cie tak podq....? Mnie tez, ale
                                                    pewnie nie to samo...

                                                    Proksio, Proksio... Co Ty za bzdury opowiadasz....? Niejeden facet chcialby byc
                                                    tak rozrywany, jak Ty... A Ty co? Znowu niezadowolony?? Sliwek nie ma, hamera
                                                    nie ma, meka panska, giniesz w oczach... To juz chyba czas na Ciebie... :(

                                                    Naciagnij dobrze kolderke, poki mozesz, jak Ci radzil Magazyn... Z temi
                                                    zebiskami, to chyba sam zna sprawe... Z autopsji?? Czy jak? Bo juz sama nie
                                                    wiem...

                                                    Karol uspiony, cieply wiatr wieje. Dobranoc wszystkim... A Rita.... - DO
                                                    ROBOTY!!!!!

                                                    Buziaczki energiczne. Dla wszystkich, bez wyjatku:))))
                                                  • Gość: mr.wawrzek Re: My Cie ljublju... IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 03:17
                                                    ...no kliknij sam Proksio,gdyby nie "ten typ" to o czym by my klikawszy?
                                                    Jezdes naszem Idol(ki)em!Pracowitem do boolu,cierpliwym,ze klenkajcie narody!
                                                    wyrozumialym jak Sokrates,odwaznem jak Osama,wojowniczem jak Jurus djablju
                                                    Buszek,gadatliwem jak Michnik z Rywinem do qpy,kolezenskiem jak djabli,wesolem
                                                    jak Beger i Lepper cuzamendoqpy,uwodzicielskim z hooikami w oczkach,przystojnem
                                                    jak wieza Eiffla,eleganckiem jak MarshallField i wysportowanem jak sam
                                                    Takachichi od sumo!
                                                    Alem Ci nawalil koomplementow!Yezoosicq!Mozesz w samouwielbienie wpadnac i z
                                                    niego nie wylezc!Zebys tylko jeszcze nam za Narcyza nie zaczon robic!
                                                    Ale cieplootko!Deszczyk popadywa se energicznie sliwkowe djeriewka zacznom
                                                    puszczac ponczki i oczki do Proksia i bedzie WIOSNA!
                                                    Rita se spi i pewnie chrapie jak sqrczybyk!Soprano ma noc przegwizdano!
                                                    Mika_1 usypia Swintygo Karollusa z raczkami na kolderce,a nie pod,sama zaraz
                                                    pewnie skiknie pod tusz z wody i...chcialbym robic za recznik!A Ty Proksio?
                                                    gosiula pewnie tyz,no ale sie nie rozedre zeby podsuszyc obie figury!
                                                    Na Mece jeszcze nie bylem,ale z kims bym sie wybral...moze ktores z Was?
                                                    Natomiast duzo o tym filmie czytalem i rozmawialem z kilkoma osobami ktore byly
                                                    na filmie i noramlnie mnie podq..wily swoimi opiniami!
                                                    Bombeleusz juz pochrapywa,wrocilismy ze spacerq.
                                                    Napchalem se jak jaki glupol brzuch boritem i ni moge oddychac!
                                                    Bede mial pewnie rozowolandrynkowe sny z wegorzami w galarecie!Howgh!
                                                  • Gość: PROKOCIM hehe IP: *.client.comcast.net 02.03.04, 03:26
                                                    no, weselej sie zrobilo ale z tym osama i sumo to "letka" przesada.
                                                    marnieje w oczach ostatnio, pewnie grypa.

                                                    p.s. w szamberg nie ma sliwkowych drzew. wypraszamy sobie takie impertynencje.
                                                  • Gość: rita Re: hehe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 19:35
                                                    pozdrawiam was wszystkich po krakowsku, czpką do ziemi
                                                    bawcie się dobrze, u nas się tak nie wybawicie
                                                    pracujemy , by godnie wejść do Unii z czołem do góry :)
                                                  • magazyn1 Re: Czolem do gory? 02.03.04, 19:45
                                                    I przez to wszystkie narozniki kamienic,wszystkie slupy i drzewa na plantach
                                                    poobijane Waszemi glowami!
                                                    Pod nogi trza patrzec i twardo stapac po trotuarze a nie patrzec w niebo za
                                                    Manitou wi czym!
                                                    Z nieba tylko raz i to nie na siur spadla manna ale to tylko mogl zdzialac
                                                    Mojzesz a nie Miller chocby nawet z diablem(Rokita).
                                                    A mam pytanko moja riciu:zagadke zadawszy,czekam answera.
                                                    Drugie pytanko nasza riciu:cosik Cie uzadlilo? Co to za klikanie na 3
                                                    linijki,no?
                                                    A w poscie sie mozemy ino wirtualnie bawic co zreszta czyniwszy.
                                                    Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: Czolem do gory? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 20:23
                                                    magazyn, sam popatrz na ile moich pytań i zagadnień odpowiedziałeś ?
                                                    pisać do siebie mi sie nie chce, a ja tak nie kumam waszego życia
                                                    amerykańskiego, jest to dla mnie bardzo cięzkie do wyobrażenia.
                                                    Nawet nie czytałeś moich wpisów.
                                                    Nic się nie dzieje, zawsze spotkamy sie na forum :)
                                                    a ja będę zaglądać
                                                  • Gość: mr.wawrzek Re: Na wszystkie,psiakrew! IP: *.proxy.aol.com 02.03.04, 20:36
                                                    O rany!Rite melancholia dopadla albo jakowys stres czy inna depresyia!
                                                    Kobitko uszczypaj sie energicznie w policzek! Pomaga!
                                                    Dobrze jest tez wziac sie za lopate i przekopac kilka morgow pola albo wykopac
                                                    dolek pod ziemlanke!
                                                    Troche wysilq fizycznego Acanka,odpoczniesz psychicznie!
                                                    Albo psychoanalityk!
                                                    Bombeleusz klikal onegdaj,ze masz malom ritke do odreagowania chandry!
                                                    I kto nie czytal czyich kliqw?
                                                    Wez sie w garscie!Wiosna za 18 dni!
                                                    Howgh!
                                                    Ps.Wczesni jednak odwal snieg znad ziemanki!
                                                  • Gość: rita Re: Na wszystkie,psiakrew! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 20:56
                                                    o rany magazynos , nie wymagaj ode mnie długich wpisów
                                                    jest fajnie, bardzo fajnie , śnieg leży , a o wiośnie zapomnij, koty niech też
                                                    zapomną i żadnych godów marcowych koty nie będa mieć. Na pogodę nie ma co się
                                                    gniewać, wszyscy krakowainie uprawiają atletykę przy odśnieżaniu. Śnieg jest
                                                    ciężki, mokry i trzeba dużo siły by go odgarnąć.
                                                    Jak się uda to do Unii wejdziemy bez sniegu :)
                                                  • Gość: PROKOCIM snieg? IP: *.client.comcast.net 03.03.04, 01:00
                                                    a co to jest snieg?
                                                    u nas chyba juz kfiotki kwitna. cieplo jak nigdy. to pewnie dobrze i nie dobrze.
                                                    dawniej jak chcialem jechac na ryby w marcu to wszedzie lody byly a teraz.. ni
                                                    ma.
                                                    aha, w szamberg nie ma sliwkow
                                                  • mika_1 Jak to nie ma?? 03.03.04, 01:12
                                                    Musza byc - to w takim razie skad te sliwkowe nazwy?? Tesknia tak za sliwkami,
                                                    czy jak??

                                                    Przez te pogode podly nastroj mnie ogarnal... Przesilenie...

                                                    U mnie przed domem kwitna przebisniegi... Fajnie. A dzisiaj dostalam zdjecia z
                                                    zasypanej sniegiem Polski...

                                                    P.S. Proksio - snieg to takie biale platki, ktore leca z nieba, a jak otworzysz
                                                    buzie i zadrzesz go gory glowe, beda osiadaly na jezyku;))) Faaaaajnie:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: jezyk? IP: *.client.comcast.net 03.03.04, 01:37
                                                    tylko ze jestem grzeczny czlowiek i jezyka nie wystatwiam w miejscach
                                                    publicznych. a te platki to pewnie bajki.
                                                    sliwek nie ma i juz, nie widzialem. tylko w jewelu itp.
                                                    jest jeszcze jedna (1) farma w szamberg. ha, przeciez nie tak dawno szmberg
                                                    zalozyli niemieccy farmerzy. teraz to sie robi siedlisko cheap labor made in
                                                    mexico.
                                                  • mika_1 Re: jezyk? 03.03.04, 05:08
                                                    Proksio - czasem warto zaszalec:))) Wystawic jezyk i poczuc, ze zycie jest
                                                    pieeeeeeeeeeeeeeeeekne:)))

                                                    A sliwek moze nie widziales, bo zapomniales okularow???
                                                  • to.ya Skoro wg Magazyna mieszam, to i teraz... 03.03.04, 14:23
                                                    :))
                                                    Magazyn: o co Ciebie szło, że mieszająca jestem? Do dziś dnia znak zapytania mi
                                                    został, bo nie odpowiedziałeś ! ;)))
                                                    A skoro mieszam, to: takie ładne ceny macie z tego ciupagowa swego i nie
                                                    przylatujecie? Aż dziw...
                                                    Serdeczności moc i słońca!!!
                                                    :)
                                                  • mika_1 Re: Skoro wg Magazyna mieszam, to i teraz... 03.03.04, 17:15
                                                    to.ya - a jak on ma sie gdzies dotransportowac, skoro Proksio mowil, ze on
                                                    ledwo kustyka... Nie ma lekko, w ciupagowie na amen...
                                                    ;)
                                                  • magazyn1 Re: Skoro wg Magazyna mieszam, to i teraz... 03.03.04, 17:36
                                                    MikoosiQ!Proksio dostanie "blache w czolo" za wrogom propagande!
                                                    Albo nawet bedzie robil za sliwkowe drzewko co to mowi,ze ich nima w Szamburgu
                                                    a wczesni klikal,ze som.
                                                    On ma rozdwoyone urzadzenie do gadania(yenzyk) jak kazda "Blada Twarz".
                                                  • mika_1 Sie wydalo wreszcie... 03.03.04, 18:44
                                                    ...co to za ziolko z tego Proksia. Teraz wszystko jasne i no comments;)

                                                    Gosia na filmie byla, wiec jeszcze Ty i Proksio w ogonie sie ciagniecie;)
                                                    Mysle, ze spotkac sie mozemy, ale w przyszly weekend lub pod koniec miesiaca.
                                                    Tylko nie wie, czy warto sie umawiac, bo znowu cos komus wypadnie.

                                                    Co do filmu, to mnie najbardziej podq....ja opinie ludzi, ktorzy filmu nie
                                                    widzieli - czyli teraz cala Polska krzyczy - co autor chcial przez to
                                                    powiedziec i czy aby dobrze. Bylam, widzialam, mysle, co mysle i juz. I kto sie
                                                    moze z tym nie zgadzac. Ale niech najpierw obejrzy - zamiast klapac dziobem.

                                                    A z tymi bladymi twarzami, to Ty masz jakies strasznie traumatyczne przezycia
                                                    chyba...;)

                                                    :)))
                                                  • magazyn1 Re: Mieszajonca z pytajnikiem. 03.03.04, 17:32
                                                    To byl taki droga to.yo przydzial pracy w naszym timie czyli zespole do
                                                    wygrywania w loterii.
                                                    Sadzac z klikania jestes wlasnie takom osoobka ktora mieszac w pozytywnym
                                                    znaczeniu tegi slowa potrafi.
                                                    Ceny moze i sa ladne ale przylatywac tak na "pstryk i juz" sie nie da,niestety.
                                                    My nie gesi czy inne bociany co maja zakodowane przeloty a i o urlopy czy inne
                                                    uwarunkowania nie musiejom sie prosic.
                                                    Bedzie inny razgawor gdy wreszcie rozperniczymy te loterie wygrywajac $6 ooo
                                                    ooo.Sjewodnia tyle do podebrania!Wysylam Nasze noombersy!
                                                    Ktos mi z nawiazko i w naturze bedzie oddawal przedplaty!
                                                    Miko_1 poq....ja mnie ludzie ktorzy guano wiedzac,mienacy sie katolikami a na
                                                    bakier z dekalogiem,sumieniem i czlowieczenstwem zyjac(a wrod Polonusow takiego
                                                    badziewia od metra jest)krzycza,jakby mysleli,ze im glosniej tym wazniej,ze
                                                    Gibson zrobil COS i ze Zydzi to cale zlo Swiata!
                                                    Takie teksty w moim przekonaniu swiadcza tylko o slabej Wierze tych katolikow
                                                    (?).
                                                    Spotkamy sie byc moze kiedys wszyscy to pogadamy...
                                                    Moze w "Jozefinki"?Do tego czasu zobacze film i Proksio zobaczy i Gosiula...
                                                    Co Wy na powyzsze?Miejsce "4O-tka" na Central i Belmont.
                                                    Ciociu ricio, nie paniqy wiosna bedzie,koty jeszcze Ci dadza po uszach(w
                                                    Szikagowie zadnych harcow kocisqw nie slychac bo tutaj sa one sfiksowane czyli
                                                    wysterylizowane na amen!).
                                                    W tym roq pochod pierwszomajowy pod padcho z UE?
                                                    Mam POMYSLA! Pomyslcie,rito i to.yo o zorganizowaniu pochodu pierwszomajowego z
                                                    Krakowa do Bruxeli.Poczatek w Krakowie pod Smokiem przy Wawelu a koniec marszu
                                                    w Brukseli 3-ego maja(!)przy Manekinie Pisie?
                                                    Bylibysmy na oostach caly Europy i przyleglosci!
                                                    Za pomysla kce tylko 1 eurocyntka!
                                                    Do roboty,dziewczynki!
                                                    Ciciu rito,zagadka,czekam na odpowiedz!
                                                  • magazyn1 Re: Przyszly tydzien? 03.03.04, 19:05
                                                    Prosze uprzejmnie!Wstepnie(75%) jest zgoda!
                                                    Proksiowitemu trza naklas do czerepu zeby sie nie wymigowal!
                                                    To bedzie 12-ego marca,tak? Wieczorkiem jasna rzeczywistosc!
                                                    Widze,ze Mikoosiq nie czytalas bedac brzdacem Karolusa Maya o przygodach
                                                    rycerza Winetu.
                                                    Blada twarz to bialy model czlowieka.I mial on(ten bladatwarzy)przeye...e u
                                                    Indianow ze wzgledu na mowienie nieprawdy i innych bzdoor!
                                                    Ze szczegolnom przyjemnosciom takie blade twarze Apacze i inne Pawnisy czy
                                                    Komancze stawaly przy paliQ i energicznie oskalpowawszy ciskali do nich
                                                    tomahawkami a pozni wedzili na brazowo w aromatycznem dymie sliwkowego drzewa!
                                                    Teraz spierniczam na Onet waciowac meczyka Dyskobalii z zabojadozarlokami!
                                                    Wpadne za 45 minetek,bedzie aqratnie przerwa!
                                                    Buzi...
                                                  • Gość: rita Re: Przyszly tydzien? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 19:32
                                                    do zwalczania depresji prosze głosno nastawić głośniki i wysłuchać
                                                    ja przez ten czas, gdy będziecie się dobrze bawić pójdę zrobić kolację
                                                    zagadki trzeba koniecznie rozwiązać, koniecznie....
                                                    pa
                                                    www.akacje5.pl/filez/flash/motylek.swf
                                                  • magazyn1 Re: Qrewski Motylek! 03.03.04, 19:45
                                                    O qrva!faktycznie qrva mozna wsadzic wszystko qrwa w doope po odsluchaniu tego
                                                    qrwa ciociu-riciu kawalka,qrwa!
                                                    Skad,qrva taki zajebisty pomysl Ci,qrva,do glowy przyszedl,qrva,zeby to nam
                                                    przyslac!?qrva!
                                                    Bardzo smieszne!Qrva!Ale fajne tyz!
                                                    O Yezoo i Manitou zeby mie tylko cenzor,qr..,nie wsadzil do osli lawy,qr..!
                                                    Ps.
                                                    Bombello jest zboolwersowany!
                                                  • mika_1 Re: Qrewski Motylek... 03.03.04, 20:15
                                                    ... sie nie otwiera:( Ale i tak sie ubawilam po poscie Magazynosa;)

                                                    To nie piatek 12-go, ale sobota 13-go. Wieczorek jak najbardziej. Gosi rozniez
                                                    ten termin odpowiada, wiec jestesmy my dwie i kto jeszcze? Proksia to chyba
                                                    trzeba bedzie z Szamberga wolami wyciagac...

                                                    Sie otworzyl...:)
                                                    To ja mam dowcip...

                                                    Stoi koń pod sosną i patrzy, a na sośnie siedzi krowa. Koń pyta:
                                                    - Co ty robisz na tym drzewie?
                                                    - Śliwki jem.
                                                    - Śliwki?? Przecież to sosna!
                                                    - Wiem, śliwki mam w reklamówce!

                                                    Pozdrawiam:)))
                                                  • Gość: rita Re: Qrewski Motylek... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 22:31
                                                    magazyn - nie odgadnę tej zagadki , nie znam tych szant - więc powiedz i nie
                                                    trzymaj w niepewności, a ja ci powiem, ze na szntach byłam ze sceny pozdrowiona
                                                    i bardzo dobrze sie bawiłam, mimo , ze nad moimi glowami fruwały piwa.:)
                                                    Była też to.ya ale zaszyła sie gdzieś po rogu knajpy. Przygód nam nie
                                                    brakowało, bo musze ci powiedzieć, że jeszcze nie miałam imprezy bez przygód,
                                                    jestem nieprzewidywalna - niestety i musisz się do tego przyzwyczaić.
                                                    Mógłbyś pomału i wyrażnie wyklikać jak planujecie przyjazd do Smoka i czy
                                                    bombeliusz czasami też nie jest w planie.
                                                    Nic mi nie mozesz opisać , bo nieznane mi są wasze tereny, a ja nie mogę
                                                    wszystkiego pisać - Polska to kraj, w którym wszyscy mają internet.
                                                    Mówią , że wraca mróz i nie wiem jak sie ubrać ?
                                                    pomyslę przez noc ;)))))))))))
                                                    pozdrawiam gwiazdy amerykańskie :)
                                                    mika - kawał przedni
                                                  • Gość: mr.Wawrzek Re: 13-ty sobota!? O q....! IP: *.proxy.aol.com 03.03.04, 22:38
                                                    Pieknie,qr...tfu,dosc ty biezanoskiej laciny!Jam qltoornyi czelawiek!
                                                    Dobrze,ze Ci sie nie otwiera!Otworzy Ci sie dopieru jak zobaszysz Proksia i mie
                                                    na wlasne slipki!
                                                    Proksio Tobie sie TO pewnie otworzylo!Co Ty na to? Tylko nie powtarzaj to sa
                                                    woolgarne wyrazenia bardzo a Ty jezdes dzentelmen,tak?No i spowiadac sie z tego
                                                    trza!
                                                    Cicia-ricia Nas zywcem jak nie do zeniacki to do spowiedzi gonic kce wczesni
                                                    demoralizooyonc zayebiscie!
                                                    Zarezerwuaruj se czas Proksio na te sobote 13-to!Moze byc odlotowo!
                                                    Tylko wczesni trzeba przyleciec!Jasne?
                                                    Jakbys nie przyszed to czeka Cie posiedzenie na sliwce i jedzenie szyszek!
                                                    W porzo jest wic!
                                                    O malo-zem z zydelka nie zlecial ze smichoo!Bombello patrzyl na mnie jak na
                                                    bzika!
                                                    Teraz maszerujemy na spacer do parq,podgladac wiewiorki i inna dziczyzne!
                                                    Zie sie zapoziala Gosiula...yyyp?
                                                    Ciotko-ritko macie tam co jeszcze podobnygo pod palcem?
                                                    Boozi....yyyp!(qrde czkawica mie chytla!)
                                                  • gosiula4u Re: 13-ty sobota!? O q....! 03.03.04, 23:25
                                                    jestem, jestem....
                                                    tak tu sobie siedze i sliwkami sie zajadam, he he he
                                                    sobota 13-ty jest orajt ze mnom
                                                    dajcie tylko znac gdzie i o ktorej godzinie
                                                    odmeldowuje sie
                                                    pa pa pa
                                                  • Gość: Prokocim. Re: 13-ty sobota!? O q....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 23:34
                                                    Może byście już tak przestali pierdolić te bzdury.Co to ma wspólnego z
                                                    Prokocimiem,młoty,przygłupy z Prokocimia.
                                                  • gosiula4u Re: 13-ty sobota!? O q....! 04.03.04, 00:21
                                                    z farbowanymi wiesniakami nie gadamy
                                                    jak ci sie nie podoba to spadaj na drzewo
                                                    myslisz ze nie rozpoznamy fake od original
                                                    bardzo sie mylisz
                                                    nie zasmiecaj naszego watku swoim p.....niem
                                                  • Gość: PROKOCIM brawo gosiula. dobrze gada IP: *.client.comcast.net 04.03.04, 04:17
                                                    co do insynuacji dziadka to chyba nie pisalem ze sa drzewa sliwkowe w szamberg
                                                    tylko ulice z nazwami sliwka. bo drzewow sliwkowych ni ma i juz. bede walczyl
                                                    do upadlego jak trza bedzie.

                                                    okularow tez nie nosze bo mam sokoli wzrok i nie predko jakis okulista na mnie
                                                    zarobi. he
                                                    wkladam jupitery antysloneczne tylko jak smigam moja bryka. tylko ze wzgledu na
                                                    bezpieczenstwo innych driwerow bo czasami mam zabojcze spojrzenie.hehe
                                                  • mika_1 Magazyn, ratuj!!! 04.03.04, 04:42
                                                    Bo to juz zwariowac mozna z tym Proksiem!!!
                                                    Proksio! Ja sobie mysle tak... Moze Ty nie potrzebujesz okolaruff, ale okulary
                                                    z pewnoscia sa Ci potrzebne. Juz dawno poruszany byl temat tego, ze Ty czytasz
                                                    tylko to, co Ci pasuje... A tu guzik z petelka... Forum to forum i nie po to my
                                                    sie pocimy calemi godzinami smarujac takie ambitne posty, zebys potem czytal
                                                    piate przez dziesiate. Przeciez Magazyn wyraznie napisal - 13 marca, zbiorka w
                                                    40-tce, obecnosc obowiazkowa... Usprawiedliwien nie uwzglednia sie (nawet tych
                                                    od rodzicow.
                                                    Magazyn - albo na lekcje czytania go, albo udusic... Jak myslisz - co lepsze??

                                                    Kolorowych snow:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM motylek mi w glowie, haha IP: *.client.comcast.net 04.03.04, 04:58
                                                    dobre,dobre. brawo rita, ubawilas mnie tym niecnym www.

                                                    13 moze byc, przeciez nie pisalem ze nie. do powaznych spotkan to ja muszem sie
                                                    przygotowac a nie tak byle jak. musze se sprawdzic moje shelude bo nie chcem
                                                    sie umawiac na wiatr. powaga ma byc wiec porfawore nie poganiajta.
                                                    sabato 13 mi pasuje i nie pocta sie rodacy bo jeszcze zima. hehe

                                                    ps. czytalem troche w biegu poprzednie posty. sorry
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: motylek mi w glowie, haha 04.03.04, 05:05
                                                    hola senor
                                                    patrzaj na rozklad zajatkow bo my tu wsiegda gotowe
                                                    ahora kladem sie spac
                                                    pogoworimy manana
                                                    ciao
                                                  • Gość: PROKOCIM ciao? hehe IP: *.client.comcast.net 04.03.04, 05:15
                                                    no comprende
                                                    a tak powazniej to 13 postaram sie byc i bede na 99%.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 1% 04.03.04, 05:39
                                                    ... to akurat w Twoim przypadku baaardzo duzo;) Mam nadzieje, ze kloda pod
                                                    Twoje nogi nie bedzie...

                                                    Spij spokojnie, buziaki:)))
                                                  • mika_1 pankracy 04.03.04, 05:58
                                                    fun.from.hell.pl/2004-02-20/pankracy.mp3
                                                  • gosiula4u Re: brawo gosiula. dobrze gada 04.03.04, 04:53
                                                    brawo, brawo drogi proksiu...
                                                    ja bystra dziewczynka jestem i wiem z kim mam doczynienia
                                                    no to co my mamy zrobic z tym naszym spotkaniem(naszym forumowym)?
                                                    ty nam taka zmyle tu serwujesz, jakbys nie czytal magazynowych postow
                                                    oj popraw sie, popraw.......
                                                    mika i ja przypadlysmy sobie do gustu, jest wiec nadzieja dla reszty forum
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                    dobrej nocki i pa pa pa
                                                  • Gość: gosiula 4u. Re: brawo gosiula. dobrze gada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:45
                                                    Jaja baranie a fifka w oku.gosiula lalalala.Spotkanie pod mostem u ryby.Bum
                                                    tralala cyk.proksiu i mika tez fika a gosiula patrzy.Wyrypana byłam u ryby.
                                                  • Gość: Prokocim. Re: brawo gosiula. dobrze gada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:51
                                                    He He na ulicy ze śliwką nalałem a u dziadka pod stołem nasrałem.Okulary
                                                    słoneczne jupitery też noszę odwrotnie jak copecke biało z daskiem do tyłu i
                                                    wygladam jak kretyn.Bryka mi pryka a driwery rolują w Prokocimiu.
                                                  • to.ya Re: Mieszajonca z pytajnikiem./ oj,Magazyn! :) 04.03.04, 15:32
                                                    magazyn1 napisał:

                                                    > To byl taki droga to.yo przydzial pracy w naszym timie czyli zespole do
                                                    > wygrywania w loterii.
                                                    :)))

                                                    > Sadzac z klikania jestes wlasnie takom osoobka ktora mieszac w pozytywnym
                                                    > znaczeniu tegi slowa potrafi.
                                                    A jakoś nie zuważyłam, że namieszałam coś lub komuś... Dasz przykład Magazynie
                                                    cudny? :)))

                                                    > Ceny moze i sa ladne ale przylatywac tak na "pstryk i juz" sie nie
                                                    da,niestety.
                                                    Ja je prawie codziennie przy rezerwacjach widzę. Aż żal, że skorzystać nie
                                                    możecie :((((

                                                    > My nie gesi czy inne bociany co maja zakodowane przeloty a i o urlopy czy
                                                    inne
                                                    > uwarunkowania nie musiejom sie prosic.
                                                    Jak mawiali "starożytni Rosjanie": "taki lajf", "c'est la żyzń"... ;)

                                                    > Bedzie inny razgawor gdy wreszcie rozperniczymy te loterie wygrywajac $6 ooo
                                                    > ooo.Sjewodnia tyle do podebrania!Wysylam Nasze noombersy!
                                                    Toż mówię raz kolejny: obstawiaj OBOK moich i będzie xtra! :)))

                                                    > Mam POMYSLA! Pomyslcie,rito i to.yo o zorganizowaniu pochodu pierwszomajowego
                                                    z
                                                    >
                                                    > Krakowa do Bruxeli.Poczatek w Krakowie pod Smokiem przy Wawelu a koniec
                                                    marszu
                                                    > w Brukseli 3-ego maja(!)przy Manekinie Pisie?
                                                    Ja już chyba nie mam siły... Nawet mieszać...
                                                    Chandra mną tłucze i zabija wszelkie pozytywne myśli i uczucia.
                                                    Pomyślę nad pochodem "inną razą". OKi?

                                                    > Bylibysmy na oostach caly Europy i przyleglosci!
                                                    > Za pomysla kce tylko 1 eurocyntka!
                                                    Od ręki ofiarować mogę (o ile znajdę...) 2E niemieckie... ;)))))

                                                    > Do roboty,dziewczynki!
                                                    "Obywatele: pomożecie???????????????????"
                                                    ;)))
                                                  • Gość: Prokocim. Re: jezyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:56
                                                    Grzeczny jestem i dupę wystawiam nie język przy śliwkach u żyda.Na farmie jest
                                                    guano niemieckie i jest cheap labor.
                                                  • Gość: Prokocim. Re: snieg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:59
                                                    W szamberg ni mo śliwków,bo jo jestem i srom na wos.
                                                  • magazyn1 Re: Co to za hooy? 04.03.04, 16:56
                                                  • magazyn1 Re: Przepraszam. 04.03.04, 17:23
                                                    Przepraszam Penisy za zniewage!
                                                    Ten PROKOCIM to jest ...........kazdy moze sobie wstawic odpowiedni epitecik.
                                                    Ja wstawiam: bayok,klarnet,buc i poyebus!
                                                    Wpierniczyl si e tu jak Rywin do Michnika i pierdoli.
                                                    Trzeba energicznie zadzialac aby toomana zlokalizowac,wysterylizowac i
                                                    zutylizowac!
                                                    W loterii znow fiasco,ale nie ustajemy w poszukiwaniu kasy a ja zakladam dukaty
                                                    po od poniektorych odzysk pozyczki bedzie wery przyjemny a nawet slodziootki!
                                                    Proksio szyqj sie!
                                                    zadne procenta mie nie obchodzom!Za ten 1 mozesz byc powieszony na sliwce czy
                                                    inny czeresni a nawet wierzbie na ktorej podobniez gruszki nie rosna ale
                                                    Proksie i owszem!
                                                    Nie zapomnij kolezko(cichutko klikam)o odswiezaczu do jamy ustnej bo bydziemy
                                                    sie calowali!!Jak Manitou kocham!No nie my osobiscie,qrde,ale no wisz...
                                                    Zadnygo salicylu!!!
                                                    Miejsce jest zapodane,4O-tka 3113 north Central ave. Godzina 8:oo.
                                                    Wstep: Na palcach. Wystep:wskazany. Ustep:jest.
                                                    Miejsce juz zarezerwowane.Pania Basie O.-wlascicielke osobisci i dobrze znam!
                                                    Bedziemy cos jedli czy tylko wiwatowali?
                                                    Manitou na ten dzien zgodzil sie udzielic NAM dyspenzy!
                                                    Acha,parking zadaszony na przeciwko lokalu.(miejski bezplatny)
                                                    Ps.Dzisiaj Szikagowo obchodzi 157 urodziny!
                                                    A Kazimierz krakowski imieninki!Riciu-ciociu wznies toast za najpieknijsza z
                                                    dzielnic miasta c.k.Krakowa za mnie jakims,przecudownego smaq,Chateau de
                                                    Yabolle. Lub browarkiem Okocimkiem!
                                                    Buzi,dziewczyny...
                                                    Graboola PROKSIO,byc dzielny!
                                                    Ps.
                                                    Wic - dwoch bzikow czy tyz waryjotow bawi sie w sklep:
                                                    - Poprosze liter chleba.
                                                    - Przepraszam,co pan mowi? Mowi sie kilogram chleba.
                                                    Sprobujmy inaczej,prosze za lade a ja bede klient.
                                                    Zamienili sie.
                                                    - Poprosze kilogram chleba.
                                                    - A dzbanek pan ma?
                                                  • mika_1 Jedli i wiwatowali... 05.03.04, 00:37
                                                    ...owszem tyz:)
                                                    Co do calowania, to nie przypominam sobie takiej opcji w programie... A moze
                                                    bylo drobnym drukiem?? Okolaroff od Proksia nie pozyczalam, wiec moze dlatego.

                                                    Bedziemy musialy (Gosia i ja) urzadzic loterie, ktora dyspenze na konsumpcje
                                                    Chateau de Yabolle dostanie, bo jedna fura przyjedziemy... Ale nic to -
                                                    poradzimy sobie.

                                                    Termin w kapowniku juz dawno wyryty na mur. Miejsce znane, czas tez. Stroje
                                                    galowe tez????? Zaczniemy sie szykowac juz dzis...

                                                    Pada deszcz, nic mi sie juz nie chce. Dobranoc.... Do jutra...
                                                  • mika_1 Pytanie... 05.03.04, 00:45
                                                    Magazyn... Ja w kwestii formalnej... 4o-stka... Czy my aby nie za mlode na ten
                                                    lokal? ID beda sprawdzac? Trunki sprzedadza...? To mnie nurtuje najbardziej!
                                                    Ale wierze, ze cos sie da zalatwic - w koncu jestes kumpel wlascicielki:))))

                                                    Proksio - jak tam dzisiejsze kregle?? Znowu przegrales??
                                                    Daj zna co i jak. Ja mimo wszystko trzymam kciuki za Ciebie...
                                                  • magazyn1 Re: Mlode?Ale o so chozi... 05.03.04, 01:03
                                                    ...W zadnem wypadq!
                                                    Nurtowac to Cie bedzie Proksio ywentualnie!Sie nie martw!Bedzie dobrze!
                                                    Calowanie inaczy cmokanie lub kisowanie(!)wliczone w koszta imprezy.
                                                    Tylko sie prosze za bardzo nie wylipstikowac bo moga zostac plamy na
                                                    kolnierzykach!
                                                    Foora moze zostac na parkingu,pod daszkiem,a my bedziemy uzywac taksowke!
                                                    Proksio funduje,tam i nazad!
                                                    Byc moze jednak Proksiowaty wylewa za kolnierz no to tym lepi!
                                                    Taxidrajwer jak ta lala i od razu ochroniarz bo duzy on jest men!
                                                    Leje,noicoztego,ze leje.My z Bombeleuszem byli ponad 97 minet na polq i wrocili
                                                    my calkiem przemoczone teraz sie sooszymy.
                                                    Alisci jeszcze raz musimy isc na pole bo fizjologia sie odezwie.U mie tyz!
                                                    Ciotko-Rito, ta zagadka to je zupelnie latwiutka,to som sieci rybackie! ot!
                                                    Mikoosq ty lepiej pozycz te ciooki Proksiowi moze te koolki nie bedom lataly
                                                    byle gdzie!
                                                    Na ra,
                                                    Causki...
                                                  • mika_1 Proksio - mam numery!!! 05.03.04, 02:42
                                                    Musza byc w koncu te wlasciwe. Zaraz Ci je podam, ale jesli trafie, to jak
                                                    pisal Magazyn, za taxidrajwera i bodygarta bedziesz robil. Maly haczyk -
                                                    DOZYWOTNIO!! Co Ty na to?

                                                    Magazyn, to Ty nie wiesz?? Cala atrakcja kisowania polega na tym, zeby jak
                                                    najwiecej lipstiku zostalo na kolnierzu, tudziez na wlascicielu
                                                    kolnierzyka... ;))) Inaczej byc nie moze...
                                                    Wujku Magazynie, jeszcze slowko. Ja Proksia na oczy nie widzialam, wiec nie
                                                    wiem, czy warto sie poswiecac i osobiste kciooki oddawac. A on i tak wszystko
                                                    zaprzepasci... Takie to facety teraz sa!! To Ty nie wiesz??

                                                    Proksio - numery z fortune cookie podaje:
                                                    x, 12, 16, 31, 35, y.
                                                    x i y podam na spotkaniu!!!

                                                    Buziaaaaaki wylipstikowane:)))))
                                                  • gosiula4u A czy ja sie zalapie? 05.03.04, 03:19
                                                    no no no......
                                                    ja tu sobie siadam i czytam, i czytam....
                                                    co jest grane z tym odswiezaniem jamy ustnej, kisowaniem i lipstykiem na
                                                    odziezy?
                                                    zesta sie straszliwie rozbrykali i rozerotyzowali
                                                    ale do rzeczy-spotkanie zapisane i juz sie nie moge doczekac
                                                    magazyn, moze 8 godzina bedzie za pozno
                                                    widac ze atmosfera juz wrze i pewnikiem zabawimy w 40-tce do bialego ranka
                                                    ale nic to.....
                                                    niedzielka przed nami a proksio bedzie drajwerowal
                                                    z drugiej strony to nie najlepsze rozwiazanie
                                                    proksio trzezwy moze okazac sie niebezpieczny
                                                    moze zechciec wykorzystac nasze mlodziutkie duszyczki i ......
                                                    ale co ja tutaj gadam
                                                    pozywiom uwidim!!!!!
                                                    czy suknie bez plec obowionzujom?
                                                    bo jak tak to lecem na zakupy
                                                    a co ze spilkamy? czy tez maja byc????
                                                    a co z chlopamy????
                                                    jakowas brylantyna czy insze mazidlo bedzie zapodane?
                                                    a co z przemyslawka, nie za wiela prosze bo mike glowka rozboli
                                                    a i ja wrazliwa kobitka jestem
                                                    magazyn, susz sie i glancuj wacpan buciska i do soboty
                                                    proksio, i ty sie nie ociagaj

                                                    p.s.proksio, wygranej w kregle zycze
                                                    nie zwracaj uwagi na mike-zazdrosnice

                                                    wujku magazynie, moze byscie jakowe kregle w przyszlosci zaaranzowali
                                                    oczywiscie z naszym mistrzem-proksiem

                                                    sweet dreams, sleep well
                                                    caluski
                                                  • gosiula4u Zapomnialam o jeszcze jednym.... 05.03.04, 03:23
                                                    bardzo pilne do wujka magazyna
                                                    przytaszczcie wacpan plejboja co zescie ostatni grosz na niego przepuscili
                                                    widzialam okladke w tygodniku forum,
                                                    tez bysmy sobie poczytaly, ale nie chcemy kasiorki na to czytadlo wywalac
                                                    do wstrieci
                                                    pa pa pa
                                                  • Gość: PROKOCIM kregle poszly jak ta lala IP: *.client.comcast.net 05.03.04, 05:26
                                                    wygraslismy z najlepsza druzyna w naszej lidze. az milo na sercu.
                                                    w trzeciej grze ugralem 207 co jest nie lada wyczynem jesli chodzi o mnie.
                                                    fajnie bylo ale za tydzien bedziemy oslabieni bo keith jedzie na tydzien do
                                                    chin. sluzbowo z naszym ownerem.

                                                    postow nie czytalem, jutro zerkne.
                                                    oczywiscie da sie zauwazyc ze zawital tutaj jakis fuckin jighead z neoupulos.
                                                    coz, takie sa zalety publicznego forum. hehe
                                                    lelum olewum dla debila.
                                                    SHOW MUST GO ON
                                                  • mika_1 Re: kregle poszly jak ta lala 05.03.04, 06:06
                                                    Proksio, dobrze ze jestes:) Witaj:) Witam Cie z otwartymi ramionami...
                                                    Calus dla Proksia:)))
                                                  • Gość: MICHAL ALE JAJA IP: *.proxy.mas.lu.se / *.skane.se 05.03.04, 06:27
                                                  • Gość: Cynaderek. Re: ALE JAJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 20:50
                                                    Ale jaja,Gosiula 4u wyrypana w magazynie przez Proksia i Maksia w Prokocimiu .
                                                  • Gość: PROKOCIM dzieki IP: *.client.comcast.net 05.03.04, 06:29
                                                    za calusa.
                                                    teraz bede sie szykowal do obiadu, troche pozno ale glodny jestem.
                                                    w pracy zamowilismy china dzisiaj ale zjadlem tylko egg roll. teraz bede sie
                                                    zabieral za mongolian beef i fried rice. mniam
                                                    fortune cookie nie sprawdzilem, zapomnialem ale i tak nigdy sie nie sprawdza.
                                                    fortune to chyba robia ci co je produkuja a robia je miliony. widzialem
                                                    fabryczke w programie "wild chicago" na kanale 11. tluka tego cale masy.
                                                    a teraz dobranoc. pora na mnie
                                                  • Gość: Magazynier Re: Plejboj... IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 17:23
                                                    ...plejbojem,bedzie nas trzech w tym jeden papirzany.Nie wiem tylko czy mam
                                                    wydrzyc te kartki z "goliznom",jak myslisz Proksio?
                                                    Mik-1 i Gos-4 chcacy nie chcacy za krooliki bedom robic.Z uszami moze byc
                                                    problem ale naciagniemy i bedo wymiarowe!
                                                    Ogonoosy jakos sie wykombinuye a plecki obowiazkowo golootkie,z przodu tyz ma
                                                    byc panoramicznie!Co do szpilek...hm,Proksio spokoyny ale ja se musze chyba
                                                    cosik na koturnach zabezpieczyc.
                                                    Erootomany z nas energiczne ale WCh nie som nam obce i jak bedzie trza to sie w
                                                    morde tyz komu da jakby sie prosil!
                                                    No zartuje,w 4O-tce wery eleganckie towarzystwo urzeduje.
                                                    Ten nasz MITYNG ma byc 13-go!!
                                                    Czytajac Gos-4 pomyslalem,ze to w te sobote i az mie ciarki z radosci
                                                    przelecieli po pleckach!Coz musze wziac na zatrzy...tfu,wstrzymanie bo qrde fix
                                                    Canada!Proksio a jak u Cie? Chytasz bloosa?
                                                    Ja Ci chyba powyrywam te paloochy zebys dal se spokooy z tym koolajoncem sportem
                                                    (?) Nic tylko jakies tam kryngle.Na sobotni wieczor przyniese pchelki,znasz?
                                                    Ale ostatni raz w Twoi karierze na te kregle moglibysmy sie wybrac!
                                                    Mysle,ze pogadamy o tym przy browarq...
                                                    Ciekawym co nasze Krooliczki wprowadzajom przy takich okazjach?
                                                    Proksio ni masz tam gdzies pod reka ekstazy?
                                                    Co? Ze ty bedziesz taka ekstazom? O Yezoo z Manitou do qpy! Ale odlot!!
                                                    Co jest z Ciociom riciom! Musze do niej dzielnicowego podeslac ze Zielonek aby
                                                    zbadal fachowo problem depresyi i zalosci.
                                                    Rita usmiechnij sie!
                                                    Czekam,czekamy na Ciebie.
                                                    Acha,jeszcze jedno w knajpie te szanty byly?
                                                    Cos w temacie szant.Marynarskie powiedzenie sprzed lat:
                                                    "brac pogode jak leci,wiatr jak wieje,
                                                    a wino z dzioobka gdy nie ma qbka"
                                                    I my to rito bedziemy z Proksiem 13-go usqteczniac!A na Ciebie wczesni czy
                                                    pozniej przyjdzie kryska na matyska!
                                                    Nie wiem dokladnie czy krooliki maja dzioobki czy pyszczki ale pewnie
                                                    jednakowoz bedzie wino smakowac!Howgh!
                                                    Koniec,ende,end,fine,fin,kaniec i amen!
                                                    boozi rebionki...
                                                  • mika_1 Ja w kwestii formalnej... 05.03.04, 18:31
                                                    ... tak szybciutko tym razem.
                                                    Magazyn - to: Mik-1 i Gos-4 to brzmi, to jakbysmy jakies wirusy albo inne
                                                    mikroby byly... To ja juz zdecydowanie wole "kroliczek", z laski swojej.
                                                    Co kroliczki wprowadzaja do pyszczkow, to sie dowiecie, jak sie kroliczki
                                                    przyprowadza. Teraz ani mru mru!
                                                    Kartek z golizno prosze nie wyrywac - niech juz jakis pozytek z tych Twoich
                                                    dolarkow bedzie. Swoja droga, to Ty sie chyba bedziesz w piekle smazyc -
                                                    zamiast na "modlacy sie" film, to na takie rzeczy kase wydac... To straszne!!!
                                                    Ale co tam - ciekawiej chociaz sie zyje, no nie?;)
                                                    Dobra, uciekam do roboty. Odezwe sie pozniej.
                                                    Caluuuuski:)))
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: Kroliczki:Mikoos i Gogoos... IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 21:03
                                                    ...a my kroole!Jeden stary,wypasiony a drugi wielki jak krzywa wieza w Niles.
                                                    Widzialyscie kroliczki te krzywa wieze a'la Piza?Na Touhy avenue deczko na
                                                    wschod od Milwaukoow?Wieczor wyglada ladnie bo jest podswietlona.
                                                    O cholera odeszlem od merituma;my tyz wiemy cO kroliczki beda wprowadzac do
                                                    Yamochlonow wylipstikowanych na bordowo!
                                                    No dobra nie wydre,ale...zrobimy z Was nowe Godlo .Proksio,bedzie potrzeba
                                                    troche pior i kleyoo.Piora koniecznie biale.Jak nie znajdziesz bialych to
                                                    szukaj brazowych moga byc z dzikich gesi ywentualnie kaczek(w Szamburgu pelno
                                                    bajorek i stawow) i 5 funtow lakieru bialego nitro(szybciutko schnie).
                                                    W piekle otoz i moge sie smazyc do takiego wariantu zycia na II Swiecie jestem
                                                    przygotowany,bo jestem ciekawy przygod jako,ze w tym miejscu nieposlednie
                                                    Gagatki przebywaja.Meki Panskiej prawdopodobnie nie bede mial sumienia ogladnac
                                                    bom jest wery wrazliwy na cierpienia.
                                                    Czytajac coraz wiecej o tym filmie odnosze wrazenie,ze Gibsonowi cos sie
                                                    popierd... w glowie epatujac nas takim obrazem.Nas,w sensie chrzescian i
                                                    katolikow.Ten film to nie jest filmowa bajak z rodzaju zabili go i uciekl
                                                    rozlewajac po drodze hektolitry czerwonej farby(podobno krew w tym filmie jest
                                                    krwia owiec ktore specjalnie hodowal na farmie?).
                                                    My znalismy Meke z obrazow,z Ewangelii,z ksiazek i z filmow jakze rozniacych
                                                    sie od tego "dziela".
                                                    Dlaczego odbierany jest tak ten film? Bo jest to film o NAS,my Tego Czlowieka
                                                    mamy w naszych sercach i w naszym ego.Wiemy,ze musial i umarl za nas.Smierc
                                                    Jego byla potworna ale moze i dobrze,ze nie zdawalismy sobie sprawy jak ta
                                                    smierc wygladala.
                                                    A teraz ktos,ktoremu podejrzewam cos sie poprzestawialo,pokazuje nam to?
                                                    Dlaczego i po co?Czemu to ma sluzyc?
                                                    Jezeli juz pojde na ten film to tylko po to,zeby jak naklikalem wczesniej
                                                    spotkac Mela pod kopytami Lucyfera i z satysfakcja sie usmiechnac mowiac:
                                                    "masz katoliku-filmowcu od siedmiu bolesci to czegos chcial.Nawet Lucyfer
                                                    ma cie gdzies!" I yebne mu w ryj!
                                                    No tyle! Azem sie zmeczyl!
                                                    Musze teraz isc z Bombeleuszem na pole.Ale seksualna pogoda,podmuchooye i
                                                    pizdzi!Jednak cieplutko!
                                                    Buzi,
                                                  • mika_1 Kroole!! 05.03.04, 22:19
                                                    No, takiego obrotu spraw to sie nie spodziewalam... Hmmm - jednym slowem niezla
                                                    zabawa bedzie. Uszy tez bedziemy Wam naciagac??
                                                    Nie! Mam lepszy pomysl!! Damy z siebie zrobic orly, o ile Wy tez dacie z siebie
                                                    zrobic orly... W koncu "orzel", to "ten" czyli rodzaj meski - w takim razie
                                                    bardziej to do Was, niz do nas pasuje. Wtedy to juz odpadnie nam wycieczka do
                                                    klubu z panami, ktora juz od dluzszego czasu planujemy... I co? Jak sie podoba
                                                    pomysl? Mnie bardzo:)))

                                                    Co do filmu to... Ludzie robia wiele szumu, a Gibso na tym zbija kase. Jak dla
                                                    mnie to film bezsenswony, nie ze wzgledu na wartosci jakie niesie (bo jak na
                                                    moje oko nie niesie zadnych), ale na to, jak to nic pokazuje. Film moze jest
                                                    potrzebny Amerykanom, ktorzy niewielkie pojecie o mece maja. A nie nam. Te
                                                    historie znaja juz dzieci w podstawowce. Nic nowego sie nie dowiedzialam, poza
                                                    tym, ze Gibson to swir. Fulstop.

                                                    Magazyn, nie strasz Proksia lamaniem kciookow, bo wezmie i nie przyjdzie...

                                                    I jeszcze pytanie zasadnicze. Czy tym razem rowniez bedziesz siedzial z buzi w
                                                    dziobek - w sam raz do rozdawiania calusow?? Koniecznie musze to wiedziec...
                                                  • mika_1 600:) 05.03.04, 22:22
                                                    A to miedzy innymi za sprawa jakiegos swira, co nam licznik nabija...
                                                    Ojcze watku, tatusiu - dzieciak rosnie w zastraszajacym tempie, jeszcze i
                                                    Ciebie przerosnie...
                                                  • prokocim1 Re: 600:) i one more na dokladke 06.03.04, 00:56
                                                    czyli sobota cynastego o dwudziesty w ctyrdziestce.
                                                    ubite i zaklepane. mam nadzieje ze tancow nie bedzie bom nie taneczny.

                                                    a kregle sa dobre, fajny relaks i zabawa. lepsze to niz 22 waryjotuf
                                                    ganiajajacych 90 minut za skorzana kula w sniegu i deszczu gdzies na
                                                    cumberland. zgroza. musza duzo "trafki" palic zeby tak gonic "dla
                                                    przyjemnosci".zgroza. koniec swiata.
                                                    trust me, kryngle sa fajne. prawda ze buuuum na ten sport byl w latach 60/70
                                                    ale to nie szkodzi. ja gram dla zabawy, przyjemnosci i relaksu.
                                                    kryngielnie sa przewaznie pelne, to o czyms swiadczy. w ciagu dnia wiecej ludzi
                                                    tam przychodzi niz w polszy na ligowy mecz soccerow.
                                                    aha, bendem walczyl o honor krynglow nawet z gorylem w ctyrdziestce.

                                                    uff, alem siem zdynerwowal przez tego kustykiera.
                                                    przynies tego plejboja to moze ci wybaczem.
                                                  • Gość: Mik-3 Re: Leyboy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 20:57
                                                    Mik i Gos tez gosiule 4u w magazynie z magazynierem proksiowali
                                                  • to.ya Magazynie... 06.03.04, 00:56
                                                    drogi! Wciąż nie odpowiedziałeś na moje (mieszająco-podchwytliwe)
                                                    pytania... ;)))
                                                    Czekam...
                                                    :))
    • Gość: Prokocim. Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 01:27
      Mika w magazynie w Prokocimie na widok gosiuli 3u rozpiął rozporek i wyszedł mu
      worek.
      • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 06.03.04, 01:37
        brawo bucu z neopulos. hehe
        jestes zabawny.
        dzieki!!! usmialem sie troche.
        buzka
        • gosiula4u Re: prokocim tu byl 06.03.04, 02:42
          cosik mie wena dzisiaj opuscila
          wszelako bardzom rada na nasze z waszmosciami spotkanie
          bez tancowania sie obendzie, drogi proksiu
          bedzie wiela inszych rzeczow do robiena
          chocby ogladanie owego niecnego czytadla plajboja, a tfujjjjj.....
          poki co wy orly, dzioby szlifujta a piorska jakowem szmalcem smarujta
          my musemy sie namyslec kiem bedziemy, kroooolikamy czy orlicamy
          wiadomosc wam rychlo zapodamy, a nie nerwujta sie

          p.s. ales ty farbowancow rozpracowal, proksiku-detektywie

          pozdrowlionka zasylam i kisy
          • mika_1 Re: prokocim tu byl 06.03.04, 03:07
            Ja to najbardziej lubie lowienie ryb i prace w ogrodku... No i jeszcze lubie
            kurze wycierac - to baaaaardzo relaksujace zajecie. W sam raz na moje skolatane
            nerwy.
            W przyszlo sobote w drodze wyjatku, oderwe sie od moich ulubionych zajec i udam
            sie do duzeeeego miasta CHicago:) Ale bedzie fajnie...

            I juz sie ciesze na spotkanie z tata Proksiem i wujkiem Magazynem:) Szkoda, ze
            ciocia Rita zostaje na wsi...

            Caluski:))) (i dwie rybie luski - podzielcie sie)
        • Gość: PROKOCIM. Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 13:40
          Palancie z netu,gosiula mówiła,że pały nie myjesz,gnoju śmierdzący.
          • magazyn1 Re: Mieszajonc podchwytliwie 06.03.04, 17:29
            Mila to.yo odpowiedzialem kilkanascie centymetrow wyzej.Poqkay...a tak a'propos
            widzialy ciebie moje oczi na pikczerze..ha!
            Krooliczek "zwei" sie odezwal,przepieknom staropolsak gwaro mazoorskom.
            Krooliczek "ein" chce nas Proksiu robic na szaro...
            Martwie sie o Ciocie rite;dzielniocowego koniecznie trza podeslac!
            Bede tutaj we wtorek bo mam duzo do roboty w zwiazq z wyjazdem kolezanki
            malzonki i relacja do gazety z Polskiej Ligi Pilkarskej w Szikago.
            Mam to skonczyc na wtorek.
            Na ra,rebionki krooliczki i ProksioOrle!
            Przyjemnej soboto-niedzieli,pamietajta ze jest okres powagi...i nie zryjta tyz
            za duzo bo figoorki stracicie przed sobota.
            Jutro jednak pojde zobaczyc "Meke Panska".
            adieu,arrivederci,hasta la vista baby i chlopie,I'll be back...
            • Gość: rita Re: Mieszajonc podchwytliwie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 20:10
              mgazynos - prosze się nie gniewać na mnie, ale moja rola w tym watku jest
              zakończona. To co uważałam , że mam zrobić - zrobiłam i dalszą część zabawy
              zostawiam młodym. Do nich swiat należy. Ciesze się , że wątek tak się
              rozhulał , przynosi radość i energiczne działania.
              Przecież o to w tym wszystkim chodziło. Teraz zamieniam się w duszka i będę wam
              kibicować jak na zawodach sportowych. Trzymam za wszystkich kciuki - bay, bay :)
              Dziś ricię wziełam na spacer , by się wykąpała w promieniach słonecznych i w
              śniegu. Takie zjawisko to rzadkość w Krakowie. Jak się cieszyła :))))))))
              Gdyby bombelek był bombeliuszką zaproponowałabym kąpiel w kisielu ;)))))))
              • mika_1 Re: Mieszajonca ciocia Ricia 06.03.04, 23:12
                Rita - co jest, przestan sie krygowac i wlacz sie do rozmowy, bo jak nie to
                naslemy na Ciebie Proksia i co bedzie? Ja bym sie bala. Co prawda, jeszcze go
                nie widzialam, ale sluchajac opowiesci wujka Magazyna, to JA BYM SIE BALA!!!
                Tak wiec przestan sciemniac i do klawiatury.

                Magazyn, Ty sie nie daj nabrac na te gware Gosi - ona farbowana;) Maci Wam tu w
                glowach, maci, az sie boje co namaci... Jej tez bym sie bala.

                Ja w ogole sie dzisiaj boje, jakas taka bojaca pogoda... Chyba sie jednak
                wybiore na przejazdzke, moze na do wielkiego miasta Czikago, ale gdzies w
                plener. A co! Nawyrywam pior z biednego ptactwa, zebyscie mieli co do siebie
                poprzyklejac:) Ooo, juz mi sie lepiej zrobilo:))) To juz tylko tydzien -
                tydzien wielkich przygotowan, a potem wejscie Smoka - czyli dwa orly i dwa
                kroliczki:)))

                Milego weekendu:)))
                Buziaaaaaaaki:)
                • Gość: PROKOCIM RITA, RITUNIA IP: *.client.comcast.net 06.03.04, 23:34
                  ty mi tu nie dawaj dyla bo caly prokocim sie dowie. wazylas piwko przez kilka
                  miesiecy i duzo sie tego uzbieralo. nie mysl ze teraz sami bedziemy pic.
                  nieladnie tak zostawiac amigos oj nieladnie.
                  kto bedzie watek prowadzil jak za dawnych lat? no kto?
                  magazyn ma sam se soba pisac? toz to chlopina zwariuje.
                  wiecie ze marny ze mnie pisacz, nie mam czasu zagladac czesto i nie wypada zeby
                  watek upadl na wiosne. tylko nie na wiosne.
                  a teraz do pisania
                  czekam pa,pa
                  • mika_1 Proksio, Proksiunio 06.03.04, 23:45
                    Co jest? Jak to? A Ty co? Inny? Z innej gliny? Raczki bola, paluszki
                    powylamywane po kreglach czy ja???
                    Magazyn, trzeba sie energicznie zastanowic co z tem Proksiem zrobic. To my sie
                    tu pocimy i w pocie czola posty wysylamy, a on co? Na gotowe? Na drapane?
                    Smietanke chce spijac??
                    Oj, tak to sie chyba nie robi...
                    • Gość: PROKOCIM ojejej IP: *.client.comcast.net 07.03.04, 00:18
                      mika zobacz na poczatki watku. to przeciez magazyn i rita sie tu napracowali.
                      dzieki nim watek tak sie rozkrecil. ja tylko wpadalem czasami.
                      zakladajac ten watek nie myslalem nawet o 20 wpisach. zadko wpadalem na forum
                      (praca) i jak wkoncu wszedlem w okolicach halloween to forum bylo bardzo
                      brzydkie. bardzo. duzo wulgaryzmow i podszywaczy (co nadal jest). brzydko bylo.
                      ja mialem nadal w pamieci rok panski 2002, chyba najlepszy w historii tego
                      forum. napisalem "prokocim tu byl" zeby przypomniec ludzia ze jeszcze istnieje.
                      kiedys aktywny (2002) a pozniej sporadyczny. szczerze mowiac w tej chwili tylko
                      moj/nasz watek powoduje ze jeszcze tu zagladam. jak sie skonczy to wlasciwie
                      nie bede mial motywacji zeby tu wchodzic, moze tylko czasami zerkne. mam wiele
                      spraw do zalatwienia i problemy zycia codziennego. nie mam czasu i ochoty
                      czytac debili ktorzy tu wchodza dla zabawy i pisza wulgarnie jak mamusia nie
                      widzi. gowniarstwo mnie nie bawi w dzisiejszych czasach, my time is very
                      important.
                      w 2002 roku siedzialem na bezrobociu i mialem mnostwo czasu na duprele.
                      dzisiaj nie mam, zwlaszcza dla kmiotkow(kmiotka) ktory tu ostatnio zaglada.
                      jak widze nowy wpis to wole zeby byl od mika,gosia,magazyn,rita lub kogos
                      normalnego a nie od idioty.

                      rozpisalem sie. hehe
                      mam tylko nadzieje ze to napisalem cos co trzyma sie kupy.
                      pozdr
                      • gosiula4u Sobotnie spotkanie 07.03.04, 02:14
                        Dzisiaj nawiedzilam Mike. Oj, bylo milo, ze ho ho.....
                        Obgladnelysmy jakowes smetne filmidlo, a ja ukuchcilam pyszny obiadek.
                        Tak sobie gadalysmy na temat naszego nadchodzacego spotkanka z wacpanami. Jak
                        bardzo jestesmy kontent, ze wreszcie nasze oczki obacza magazynosa i proksia.
                        Echhhhh....
                        I kto by pomyslal, ze zaszalejemy w realu.
                        Narazicho chlopaki. Musze leciec ale odezwe sie wkrotce.
                        Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                        • mika_1 Re: Sobotnie spotkanie 07.03.04, 04:49
                          Chlopaki!!! Mam nadzieje, ze Wam uszy nie poodpadaly, bo dzisiaj pol dnia
                          rozmawialysmy o Was przygotowujac sie do spotkania. Bylo milo, juz nie mozemy
                          sie doczekac. Pozostaje tylko kwestia - kto jedzie - no i nie wiem jak to
                          bedzie. Gosia ma ochote na napoje wyskokowe, a i ja cos bym do dziobka
                          wprowadzila;) Zobaczymy, jeszcze tydzien czasu na to mamy...
                          Obiadek byl rzeczywiscie pyszny - jak to mowi wujek Magazyn - klekajcie narody:)

                          Proksio - wstyd sie przyznac, ale ja zagladam na Krakow tez tylko z powodu tego
                          watku. Tak wiec odwaliles kawal dobrej roboty zakladajc go. A Rita i Magazyn,
                          ze go ciagneli... I teraz nie wyobrazam sobie, zebysmy mieli go ot tak sobie
                          opuscic. Dlatego tez nie ma wytlumaczen!! Nie ma i juz.
                          A Rite to trzeba szybko spacyfikowac. Magazyn musi zalatwic tego dzielnicowego
                          z Zielonek - niech zrobi porzadek i Rite przykuje do kompa.

                          I to by bylo tyle na teraz...

                          :)
                          • magazyn1 Re: Sobotnie (dzisiaj) bekanie... 07.03.04, 05:17
                            ...czyli czkawica mie mordowala,ze klekajcie narody...
                            Bombeleusz caly zaintrygowany byl i podskakiwal z przestrachu jak mi sie
                            energicznie czkalo.Tak se i pomyslalem,ze robi mi(nam)ktos kolo pioora...alezem
                            nie przypuszczal,ze az tak.To byla normalna wiwisekcja moj ty Proksio.A Ciebie
                            nic nie wstrzachalo?
                            Ja zadnego problema nie widze w kwestii wprowadzania napojow podskokowych i
                            wywrotowych.Taxowki qrsujom,w koncu Szamboorg to nie jest The End Swiata...
                            Jakowes gnizdko na sliwce przy ziemlance Proksia se uwijemy i przekimamy do
                            switu zeby my tylko nie pospadali,trza bedzie przy figlowaniu uwazac.
                            Proksio czy te sliwki sa przygotowane na nasze wizytacje?
                            Rite naszo ktos chyba przestraszyl.No bo skad taki francowaty nastrooy JOM
                            napadl? Zamiast smiac sie od ucha do ucha bo przeciez wiosna nadchodzi Ona w
                            takim sakramenckim dolq nawet wiekszym niz klekajcie narody!
                            Damy Jej tajm do srody i zaczynamy dzialac energicznie.Nie pozwolimy aby
                            sombady molestowal psychicznie Krooliczke Naszom!
                            Spacyfikowac to trzeba jednygo takigo,ale tymze zajmie sie osobiscie
                            dzielnicowy z Zielonek.
                            Hey Kroliczki,co bylo na dinner? Salata czy kapoosta poszatkowana z marchewkom?
                            Marchewki pokrojone ofkors,tak?
                            My z Bomblem mieli golabki,kolezanka malzonka nam zrobila siuprajza.Zezarli my
                            po 3! Ale byly te golombki jak dzikie gesi!Siadlem se na zydelq przy monitorq i
                            trawie klikajonc>Bombello puszcza bonka za bonkiem zdziwiony wielce co za
                            perfuma!Drzemie tu na moich stopach,a smrod,ze klekajcie narody!
                            Bede konczyl wienc,otwieram okienka i maszerujemy do kimanka!
                            Szalom!
                            • gosiula4u Ploteczki przy obiadku. 07.03.04, 07:07
                              Wujku Magazynie!
                              Jesli waszmosc pozwolisz to wyprostujem wszecko co sie z dzisiejszym obiadkiem,
                              tudziez oblotkwywanie waszech personow zwiazalo.
                              Obiadek byl ci to krolewski alibo i carski. Krawetki z morzow dalekiech jam
                              wielcy sprytnie zgotowala z pastyja i brokula zielona ( jak przystalo na jadlo
                              kroooliczkow). Mika ino paluszki lizala, a lizala......
                              Zasiadlszy do onej wieczyrzy plotkowac a dej drimowac o waszmosciach poczelysmy.
                              Nie dziwota zes drogi wujaszku bezstydnej czkawicy sie nabawil. Ploteczkom nie
                              bylo konca az nam sie jenzyczki na wiorki wysuszyly.
                              Nazad mi sie wena zapodziala, a to wszecko przez niecnych amerykanskiech
                              drajwerow co mie na szlaku do stora drogu zatarasowywali. Jedna taka gadzina
                              wolno sie wlokla ykspensyw furom, jaguarom czy inszom panterom. Druga bestyja
                              nie dala mie passnomc cobem szybcie do chalupy wrocila.
                              Tak tom sie zbulwersowala ze moja wena dala noge i jej ni ma.
                              Chyba se spac juz pondem bom wielce zmeczona i mam globusa.
                              Pozdrawiam i sle caluski dla obu waszmosciow, no i dla Miki zeby dziewczyna nie
                              plakala.
                              Do jutra orly pierzaste.
                              Pa pa pa

                              • mika_1 Re: Ploteczki przy obiadku. 07.03.04, 07:51
                                Kto dejdrimowal, ten dejdrimowal - ja sie tylko zastanawialam. A ze
                                intensywnie, to juz inna sprawa.

                                Obiad byl niesamowity, ze klekajcie narody. Ale zmeczona jestem tym
                                rozmyslaniem, ide spac.....................................

                                Pa.
                                • mika_1 Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! 07.03.04, 17:56
                                  Co jest? Spiochy!! Do klawiaturek!! Pogoda podla za oknem, spac sie chce...

                                  Rozruszac sie pora!! Helooooooooooo!
                                  • Gość: PROKOCIM. Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 18:12
                                    Utrudzonym wielce bom z magazynem pobalował a gosia4u wykonczyła nas do
                                    reszty.Potem przyszła mika_1 i też wskoczyła do wyra.To już było za dużo.Do tej
                                    pory mam wstręt do tych bab.
                                    • Gość: rita Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 22:44
                                      pozdrawiam was wszystkich serdecznie
                                      bawicie się dobrze ?
                                  • Gość: PROKOCIM Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.client.comcast.net 07.03.04, 22:45
                                    juz wstalem, melduje poslusznie. hehe
                                    tak powazniej to bylem podatki rozliczyc, dwa zwroty. hurrra
                                    wpadlem tez do sports authority i kupilem dwie pary 'adidasow' maja niezla
                                    znizke do 10 marca.
                                    oczywiscie zajrzalem na sekcje bowling, cienki wybor. szukam nowych butow i
                                    specjalnej rekawiczki ale nic ciekawego tam nie ma. bede musial zopatrzyc sie w
                                    bowlersparadise.com
                                    kie dokie, teraz ide kupowac moje bowling akcesoria.
                                    pozdr
                                    • Gość: rita Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 22:51
                                      dzis jest niedziela, zrób sobie przerwę i odpocznij nad jakąś wodą ognistą
                                      • Gość: PROKOCIM Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.client.comcast.net 07.03.04, 23:03
                                        wiem ze niedziela ale moze zdziwisz sie. chyba jestem za powazny na wode
                                        ognista. nie te lata, dawniej to oceany sie pilo na imprezach. teraz to juz
                                        powaga, bez takich pijanstw.
                                        zreszta w niedziele to chyba nikt z rozumem nie pije. w poniedzialek rano
                                        trzeba do work jechac. na kacu? glopota.
                                        pozdr
                                        • Gość: rita Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 23:15
                                          idę spać - przekaż pozdrowienia wszystkim
                                          • mika_1 Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! 07.03.04, 23:34
                                            No, to prawie wszyscy w komplecie:) Tylko cos wujka Magazyna nie ma. Pewnie
                                            poszedl piora biednym stworzeniom wyrywac... Nie ma lekko...

                                            Proksio, dobrze ze mowisz o Adidaskach. Trzeba sie bedzie wybrac i czegos
                                            poszukac:) Jeszcze kilka dni zostalo.

                                            Cos pogoda dzisiaj podla, wieje jak nie wiem co, nic sie nie chce robic - do
                                            bani...

                                            Buziaki:)))
                                            • Gość: PROKOCIM Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! IP: *.client.comcast.net 07.03.04, 23:54
                                              adidaski sa fajne. kupilem reebok i nike po 29.99. meskie oczywiscie ale w
                                              damskim dziale pewnie tez znizka.
                                              w sam raz na lato chociaz ja chodze w takim obuwiu caly rok. dawniej w polsce
                                              jak jezdzilem tramwajami i autobusami to zimowe obuwie w zimie sie przydawalo.
                                              odkad dopadlem care a la f126 (1989 rok) to zimowe boots nie byly zbyt
                                              potrzebne.
                                              jesli chodzi o usa to dawniej kupowalem w venture (juz nie istnieje, teraz to
                                              kmart). najczesciej spalding, tez niezle.
                                              odkad poznalem sports authority to tam kupuje adidasy. tylko trzeba trafic na
                                              znizki no bo kto widzial nike za 30 zielonych? przewaznie chodza po 60-120.
                                              pozdr i udanych zakupow
                                              • gosiula4u Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! 08.03.04, 00:01
                                                Proksio, tylko male pytanie. Czy ta znizka to tylko w Sports Authority w
                                                Szambergu, czy w calej sieci. Bo tak srednio mi sie chce do tych Twoich sliwek
                                                jechac... A sklep mam kolo mnie...

                                                Ale tak na marginesie... Rozczarowales mnie okrutnie... Nie sprawdziles, czy na
                                                dziale damskim tez sa obnizki... Teraz to info bedzie niepelne:( Ale to sie da
                                                naprawic - zawsze mozesz tam jeszcze pojechac, masz cala godzine:)))
                                                Zajrze po obiadku:))) Dzisiaj ja gotuje:)
                                                • mika_1 Re: Pobudka - wstac! Koniom wody dac!! 08.03.04, 00:06
                                                  Gosia, mimo moich usilnych prosb, nie chce dzis nic pisac - chyba ma chandre.
                                                  Tylko czyta... No i przez przypadek poszedl moj post z jej loginu... Ale to
                                                  bylam ja - Mika i to ja dzisiaj gotuje obiadek:) Mniam:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM znizki sa wszedzie IP: *.client.comcast.net 08.03.04, 00:24
                                                    bo w usa jest takie prawo ze siec sklepow nie moze miec znizki tylko w jednym.
                                                    czyli kazdy sklep sieci sports authority powinien miec takie same znizki na te
                                                    same towary. jezeli tak nie jest to mozna ich podac do sadu. kiedys byly
                                                    takie "jaja" w wal-mart ale okazalo sie ze zawinili menagerowie poszczegolnych
                                                    sklepow (hindusi). normalka.
                                                    jeszcze jedno, w szamberg nie ma sports authority.
                                                    kiedys bylo na meacham/golf ale przeniesli do mt.prospect na rand rd.
                                                    tam wlasnie bylem.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Poobiednia dzemka 08.03.04, 01:08
                                                    Ach ta Mika, przednia ci z niej kucharka. Cielecinka ze paluszki lizac, a do
                                                    tego moja ulubiona mizeria. Mniam mniam...Na deser salatak owocowa, i juz
                                                    chyba jestem w niebie......
                                                    Jak ona to robi?????

                                                    Drogi Proksiu!
                                                    Mnie by sie trunek wyskokowy dzisiaj przydal, oj przydal.
                                                    Tak bym sobie seteczke strzelila, zeby zapomniec o otaczajacym mnie swiecie.
                                                    Byle na chwileczke....
                                                    Za oknem podla pogoda, slonko z zeszlego tygodnia gdzies sobie poszlo.
                                                    Wiatrzysko dmucha jak zwariowany. Poprawy na najblizsze dni nie zapowiadaja.

                                                    Wujku Magazynie!
                                                    Gdzie sie podziewasz, czyzbys poszedl na spacerek z Bombeleuszkiem. Tak zimno
                                                    i wietrznie. Ma nadzieje ze ubrales Bombelinosowi kufajeczke i botinki.
                                                    Ja nosa za drzwi dzisiaj nie wyscibie....


                                                    Moza jeszcze tu dzisiaj wpadne
                                                    Pa pa pa
                                                  • gosiula4u ....i juz wieczor 08.03.04, 04:18
                                                    a gdzie podzial sie wujcio magazynos
                                                    pewnie niedzielka z rodzinka go bardzo zaabsorbowala
                                                    to mnie nie dziwi

                                                    any way hop hop......
            • to.ya Re: Mieszajonc podchwytliwie/ ???/ :))) 08.03.04, 09:19
              magazyn1 napisał:

              > Mila to.yo odpowiedzialem kilkanascie centymetrow wyzej.
              Magazynie drogi! Okiem rzuciłam ale jakowąś klapkę mam chyba, bo nic nie
              widzę... :((( (tzn info komu, co i gdzie namieszałam; tylko to, że
              to "przydział roli" ;) )

              Poqkay...a tak a'propos
              >
              > widzialy ciebie moje oczi na pikczerze..ha!

              ????????????????????????????????????????? Gdzie??????
              • magazyn1 Re: W FBI .... 08.03.04, 18:17
                ...masz Acanka nie kiepsko kartoteke!
                W roznych pozycjach...

                Kolezenstwo kroliczo-pierzste,jestembardzo zajey,.Dzisiaj i maniana.
                Poklikam multo wiele we srode.
                A wczoraj...O Manitou,mialem zrobic Allach wi co a zabzdryngolilem sie jak jaki
                bayok...Nawet Bayer nie pomaga na lomotanie we lebie!
                Powiedzialem se z rana,ze bylo to przed ostatni raz!
                Pozdrawiam,
                Cieszesie,ze ciocia-ricia poklikala conieco.
                -Konia napoil?
                -Napoil!
                -A kto widzial?
                -Drugi kon!!
                Ps.Proksio,jak myslisz czy nasze kroliczki majom czerwone slipki?(oczi ma sie
                rozumiec,jeszcze na etapie "sznooreczqw" nie jestesmy)
                • gosiula4u W nitierplienju.... 08.03.04, 21:13
                  ...na onego posta w srednicu czekamy
                  Pa pa pa
                  • mika_1 Dramat rodzinny... 08.03.04, 22:13
                    Niestety:( Rodzina nam sie przepracowuje!!!! Tatus Proksio - zasuwa w pracy,
                    wujek Magazyn - wielce zajety, ze nawet kroliczkom strawy duchowej nie ma czasu
                    podrzucic, ciocia Ricia - juz na inny swiat przeszla. Ludzie, jak tak dalej
                    pojdzie, to ja nie wiem...
                    Cale szczescie, ze jeszcze my z Gosia sie trzymamy!! Ale ciekawe jak dlugo...
                    Jak nas zalosc za serce scisnie, poczujemy sie samotne i opuszczone... Ech,
                    czas otrzec lze...
                    • Gość: PROKOCIM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO IP: *.client.comcast.net 09.03.04, 01:29
                      Z OKAZJI DNIA KOBIET WSZYSTKIM PANIA PROKSIO ZYCZY.
                      • mika_1 Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO 09.03.04, 02:01
                        Kolektywnie dziekujemy, kochany Proksio:)))

                        W srode ma byc slonecznie - moze w koncu humory nam sie poprawia, wszyscy spida
                        do pisania dostaniemy:))) Butow nie kupilam, bo niestety nie dotarlam. Ale moze
                        jeszcze jutro zadaze...

                        No, chlopaki, my juz mamy bancz pior - roooznokolorowych - w ostatecznosci za
                        pawie mozecie robic:) Ale bedzie jazda, juz mi sie podoba.

                        Wujku Magazynie - uwazaj na siebie, nie pracuj zbyt ciezko. Pamietaj - CO MASZ
                        ZROBIC DZIS, ZROB POJUTRZE - BEDZIESZ MIAL DWA DNI WOLNEGO:)))

                        Buziaki:)))
                        • Gość: PROKOCIM nic sie nie martw IP: *.client.comcast.net 09.03.04, 02:29
                          nie kupisz teraz to nastepnym razem. ja tam wpadam czasami i jak cos mi
                          odpowiada to kupie. maja duzy wybor i dosc czesto znizki.
                          jak na moj gust to bija o glowe sportmart ale to kwestia gustu.
                          a w pracy normalka, prawie do 6 mi zeszlo dzisiaj. owner w chinach (chyba
                          dolecial), na patryka (bo nasz owner to irish) jakis obiad szykuja a 4 kwietnia
                          mamy miec kregle. fajnie.
                          poczatkowo chcieli zabrac ludzi na mini golf ale chyba nie bylo wielu chetnych
                          (dzieki bogu).
                          ok, pora obiadu sie zbliza.
                          pozdr
                          • mika_1 Don't worry, be happy:))) 09.03.04, 02:36
                            www.superlaugh.com/1/behappy.swf
                            A co dzis dobrego na obiad???

                            Hug:)))
                            • Gość: PROKOCIM Re: Don't worry, be happy:))) IP: *.client.comcast.net 09.03.04, 02:43
                              piers z kurczaka nadziewana grzybami (podobno dobre) i troche naturalnych
                              frytek (smazone ze swiezych ziemniakow).
                              oczywiscie kupione
                              • mika_1 Re: Don't worry, be happy:))) 09.03.04, 02:54
                                Proksio, biedaku, Ty ciagle na jakis sklepowych obiadach jedziesz... Kiedys
                                chyba musimy zaprosic Cie do nas na obiad. Dzisiaj Gosia ugotowala pychotki:)))
                                Mowie Ci!!

                                Ciagle mowisz o kreglach - mam nadzieje, ze propozycja wujka Magazyna jest
                                dalej aktualna i sie wybierzemy kiedys pograc troche...

                                :)))
                                Don't worry, be happy - smile:))))
                              • Gość: PROKOCIM Re: Don't worry, be happy:))) IP: *.client.comcast.net 09.03.04, 02:58
                                aha wlasnie dostalem e-mail od fedex ground i moj order jest w drodze.
                                moje nowe bowling shoes i "rekawiczka" powinny dotrzec do mnie do pracy w
                                piatek. w ten czwartek bede jeszcze w starych "bucikach" ale za tydzien... hmm
                                don'worry, I am happy
                                przynajmniej przez chwile
                                • mika_1 Re: Don't worry, be happy:))) 09.03.04, 03:11
                                  That's great:)))
                                  Mam nadzieje, ze w takim razie przyszle kregle pojda, jak burza i Proksio nie
                                  bedzie mial sobie rownych. Mam nadzieje, ze nie splamisz honoru nowych
                                  rekawiczek:)))) A w razie, gdyby nie poszlo dobrze, zawsze mozesz zwalic na
                                  FedEx, za za mocno wytrzesli je w drodze;)

                                  A jak tam zbieranie pior? Bedzie juz na Magazyna???

                                  ;)
                                  • Gość: PROKOCIM Re: Don't worry, be happy:))) IP: *.client.comcast.net 09.03.04, 03:26
                                    jakie piora dla magazyna? chyba cos niedoczytalem ale to normalka jak sie
                                    zyje "szybkim zyciem".

                                    a moja rekawiczka to nie taka normalna, to raczej rodzaj opaski na przeglub
                                    dloni, taki wrist support. jak gram to czesto mam bol w przeglubie dloni,
                                    zdarza sie. ma usztywnic i wzmocnic przeglub, usmierzyc bol. bom delikatna
                                    bestia.
                                    wszystko zalezy od tego jak sie gra, niektorzy nie potrzebuja rekawiczki a
                                    niektorzy potrzebuja bardzo. dopuki gralem raz na rok nie bylo problemu ale
                                    odkad gram w lidze reka mnie boli. jak boli to nie mam czucia w graniu.
                                    jak ktos podnosi ciezary to zaklada specjany pas, moja opaska to cos w tym
                                    stylu.
                                    teraz juz ide cos zjesc, zglodnialem.
                                    pozdr
                                    • mika_1 Piora Magazyna... 09.03.04, 03:57
                                      Proksio - Magazyn ma przyniesc Playboya, gdzie sa panie na polkiego orla
                                      zrobione. Magazyn wpadl na genialny pomysl, ze Wy sie wlasnie za takie orly
                                      poprzebieracie (nam sie te pomysl jak najbardziej podoba). No i teraz on zbiera
                                      piora dla Ciebie, a Ty powinienes dla niego... Tak to dziala:))

                                      A tu jest cos dla naszych milionerow:))) Have fun:)))
                                      www.superlaugh.com/1/100g.swf
                                      • gosiula4u Piora naszego kochanego proksika 09.03.04, 05:50
                                        drogi proksiu
                                        ja juz sie nie moge doczekac ciebie w pierzu orla
                                        co? zaslables nad swoja kolacyjka czy cos?
                                        to by bylo straszne
                                        ja bym pewnie tego nie przezyla
                                        a swoja droga to czytam ze sie bardzo zle odzywiasz
                                        same gotowe jadlo
                                        musisz sie z nami spotkac i poprobowac naszego wysmienitego gotowania
                                        my jestesmy mistrzyniami w tej dziedzinie i nie tylko...
                                        poki co pozdrawiam cie goraco i calusek na dobranoc
                                        • Gość: PROKOCIM gotowe jadlo? IP: *.client.comcast.net 10.03.04, 00:38
                                          przeciez takie najlepsze. nie wyobrazam sobie zebym lecial do sklepu po
                                          jakiekolwiek skladniki, pozniej to myl i obieral, nastepnie gotowal przez
                                          godzine-dwie i nastepnie zjadl w 10-20 minut. okropna strata czasu, gotowe
                                          lepsze, garow nie trzeba myc. wole kupowac ready to eat gdyz kuchnia nie nalezy
                                          do moich ulubionych miejsc.
                                          oczywiscie nie mam nic przeciwko jak moj tata ugotuje cos dobrego a talent ma
                                          zabojczy.
                                          aha, slonce jeszcze swieci a ja juz w domu. ale fajnie
                                          • gosiula4u Domowe jedzonko jest..... 10.03.04, 04:49
                                            NAJLEPSZE. nie ma nic gorszego niz odgrzewanie gotowego jadla. ale to mozna
                                            zmienic. rada na to jedna-usmiechnij sie ladnie do nas proksiu drogi a
                                            bedziesz mogl zakosztowac NASZEGO gotowania. wierze ze twoj tato jest
                                            wysmienitym kucharzem ale nie ma jak my razem wziete w kuchni. rozwaz nasza
                                            propozycje a nie pozalujesz.
                                            spij i snij
                                            pa pa pa
                • to.ya Re: W FBI .... 09.03.04, 09:29
                  magazyn1 napisał:

                  > ...masz Acanka nie kiepsko kartoteke!
                  > W roznych pozycjach...

                  Magazynie skarbeńQ!
                  Co Ty wiesz, czego ja nie wiem???????!!!!! ;))) A być może powinnam
                  wiedzieć???!!!
                  Znów zagadkami do mnie przemawiasz, nieładnie!!!! ;))))))))))
                  Bawcie się grzecznie na wątQ, I'll be back on monday! (grypopodobne cosik mnie
                  dorwało, w domu internetu niet :((( )

                  Słoneczka Wam życzę i pozdrawiam wszystkie służby wywiadowcze :)))) :D :P
                  • mika_1 Zdrowka!!! 09.03.04, 16:54
                    To.ya - nie daj sie!!! Taka piekna pogoda, jeszcze trgo brakuje, zebys
                    zachorowala!!! Cierpliwie czekamy!!

                    A bawic to sie zawsze bawimy grzecznie:)))
                    • to.ya Re: Zdrowka!!!/ Dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))) 09.03.04, 16:58
                      mika_1 napisała:

                      > To.ya - nie daj sie!!!
                      Postaram się ale nie obiecuję. Grypopodobne wygrywa :((((

                      >Taka piekna pogoda,
                      Gdzie??? Ja tam chcę być!!!!!!!

                      jeszcze trgo brakuje, zebys
                      > zachorowala!!! Cierpliwie czekamy!!
                      Eeeeeee tam ... Kto by tam na mnie czekał???? :((((

                      > A bawic to sie zawsze bawimy grzecznie:)))
                      • mika_1 Re: Zdrowka!!!/ Dzięki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :))) 10.03.04, 07:35
                        to.ya - bez sciemy!! Nie choruj i wracaj tu do nas!! Mamy calkiem wesole
                        towarzystwo: ciocia Ricia, wujek Magazyn, tatus Proksio, no i my z Gosia...
                        Nowa krew zawsze sie przyda!!!

                        A pogoda u nas piekna:)) CO prawda w nocy lekki mrozik, ale za to jutro bedzie
                        slonecznie:)))
                        Pozdrwaiam:)))
                        • Gość: Magazynier Re: Slabowite te nasze Ziomale! IP: *.proxy.aol.com 10.03.04, 21:29
                          Palooszek i glowka...eeee tam kiedy to bylo,teraz moze:"oczki i palooszki
                          klikaczow wymowki"! Dobre,co? Ale se mam karalepe,ze klekajcie narody!
                          to.yo,sloneczko qknywszy do ukryty skrytki i znalazlem "zywine kopysciasto".
                          Bardzo piekne,alisci zauwazyly moje oczi cos miedzy niemi,do ty pory flirtuje
                          to zdjecie z odpowiednimi sluzbami i wychodzi jakis homokobita 10 lat temu
                          nazad wygladajaca. Na drugim zas pykczerze zdjecie z legitymacji ZMS czy tez KWP
                          (Kolko Wesolych Parafianek)ze sympatycznem obliczem i s'lipkami w ktorych
                          wprawdzie nie widac znanych obecnie filuternych qr.....,ale ktore moga wszystko
                          a nawet wiecej!Jednak z tym "miszaniem w pozytywnym znaczeniu tego slowa" mam
                          racje! Moje dlugoletnie doswiadczenie w kwestii rodzaju zynskiego okazalo sie
                          jeszcze raz aqratne!
                          No bo:"czyz te oczi moga klamac...??"
                          MamNiePlonoNadziejeZeGrypaCieNieZmogla!CzujDuchWielkiegoManitou i
                          szyqjSieNaSpotkaniePrzyKolanq#6zTWAiSTK!PewneZeTamWpadne!
                          miqsiq_1,przetrzepalem poczte,zgadzam sie energicznie i jednoczesnie chce
                          uspokoic Wacpanne,ze obiekt wiadomy jest w "porzo".Potrzeba troche pracy ale
                          wiadomo,ze nawet Krakowa nie od razu zbudowano a co dopieru Homonoida!
                          Dzis juz sroda...
                          rite spotkalem na innem wontq!
                          Ciekawe,co Jej zaszkodzilo?
                          Czyzby byla tak podatna na wiosenne przesilenie?
                          rita!!W ty chwili,natentychmiast brac na sznurek maloRitke i zapierniczac 5
                          razy naobkolo Prokocimia w miedzyczasie przeskakiwac ziemlanke!
                          Zwierzatko bedzie mialo zabawe a Ty wypocisz cholerstwo z organizmu a inne
                          gluposci z mozgu i wrocisz do nas 5 lat mlodsza i 7 kilometrow dali widzaca!
                          Kiedy pojdziesz na mytynga z TWA STK bedziesz wygladala tak,ze klekajcie narody
                          a zaloze sie,ze co poniektore znane rodzaje meskie oczy postawio w slupa albo
                          nawet i co innego!!
                          Pa,rebionki!
                          Hasta la jutro a nawet i zawtra!
                          ps1.Proksio,czy sliwki juz puszczajo bonki?Znaczy zieleniejom?
                          ps2.Zapowiada moj osobisty barometr zamontowany w prawem kolanie na sobote
                          podwyzke cisniena i opady...(ha!czego?Ino Manitou wi)
                          ps3.Nie bedo to opady z sil,co Proksio?
                          • Gość: rita Re: Slabowite te nasze Ziomale! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 21:59
                            hej, magazyn, nie martw się o ricię, ma sobotnio-niedzielne spacerki i nawet
                            nie przeszkadza jej śnieg. W parku podnosi wysoko łapki by pokonać drogę krok
                            po kroczku jak wytrawna klacz Krakuska, świetnie to wygląda . Prokocim, bardzo
                            się martwię, że jak przyjedziesz to drzewa będą za stare i będą nadawać sie do
                            usunięcia. Kiedy nie ma liści odsłaniają sie stare , zchorowane konary i
                            gałęzie. Ubiór robi swoje ;)))))))))))))
                            trzymajcie się bywalcy :)
                            • mika_1 Re: Slabowite te nasze Ziomale! 10.03.04, 22:43
                              Ricia moze i w porzo, ale za to co z ciocia Rita?? Cos juz z nami dyskutowac
                              nie chce, a przeciez nie dlatego, ze nie ma co powiedziec. O nie - kazdy, ale
                              nie Rita. Ja tam mam dla niej rade - polozyc sie na swiezej trawce z buzia do
                              slonca i przejdzie... Oj, ale jeszcze trawki nie ma, to chyba troche poczekamy.
                              U nas takie cudne slonce, ze az milo:) Szkoda, ze znowu pogoda sie zmieni. Z
                              utesknieniem czekam na wiosne:) Zeby wystawic buzie do slonca. Przydalby sie
                              wyjazd gdzies w cieple strony.... Ech, pomarzyc mozna.
                              Poki co, przy zyciu trzyma mnie sobotnie spotkanie:) Niestety, padlo na mnie i
                              to ja bede powozic... Ech, co za pech. Ale mam nadzieje, ze i tak szampanskie
                              humory nam dopisza...
                              Sliwki w Szambergu juz niedlugo powinny zaczac kwitnac. Bedzie milo i
                              przyjemnie:)

                              Magazyn, ciesze sie, ze sie ze mna zgadzasz, jednak jak na moje oko, to dla tej
                              jednostki chorobowej nie ma juz ratunku... Never ever... Niestety. Ech...

                              Pozdrawiam serdecznie ze skapanego sloncem Karola:)))
                              To sie Bombel ucieszy ze spacerku w tak cudny dzien:)

                              P.S. Czy Mr.Bombel tez zostanie dopuszczony do sobotnich rozrywek???
                              ;)
                              • Gość: PROKOCIM w "porzo" , jednostka chorobowa IP: *.client.comcast.net 11.03.04, 01:10
                                co jest grane?
                                co sie tu dzieje na tem forumie?


                                a zreszta jutro kryngle
                                • mika_1 Re: w "porzo" , jednostka chorobowa 11.03.04, 02:01
                                  Proksio, co dzis konsumujesz na obiadek? Bo my wlasnie "wciagnelysmy" placki
                                  ziemniaczane:) Domowej roboty, of kors:)))

                                  Ide na zakupy, paaaaa:)
                                  • Gość: Ali Shir Nawa Re: "Kto samotny los wybral,... IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 18:36
                                    ...temu stokroc biada,
                                    Bo to jest czlowiek,ktory sam siebie okrada."

                                    Obiad obiadkiem,ale placooshki poteytowe...z goolasikiem pikantnem,o to jest
                                    pychotka!
                                    Mialem o czem innem ale jak to zwykle bywa glodnemu chleboos na klawiatoorce!
                                    Znacie tego wica?O malo zem sie nie zmoczyl...
                                    Dziewczyna i chopak siedza na laweczce w parku i siedza.Na przeciwko nich siedzi
                                    starszy bardzo emeryt.Siedzi jednak z wysilkiem.
                                    Dziewczyna jednak wziela sprawe w swoje rece i mowi:
                                    -boli mie paluszek,o ten.
                                    chopak na to:"daj to pocaluje energicznie!"
                                    dziewczyna:"przestal bolec!"
                                    "ale mie cos w lokci teraz boli"
                                    chopak:"daj to pocaluje..."
                                    dziewczyna:"przestalo...ale mie teraz cos w szyje weszlo..."
                                    chopak:"daj to pocaluje..."
                                    dziewczyna:"i znowu nie boli...ale..."
                                    W tym momencie z lawki na przeciwko emeryt:
                                    "panie kolego,czy na hemoroidy tez to dziala?"

                                    Proksio,co za pytanie zadales?
                                    O jaki muzyce ty klikasz?
                                    W "4O" polki,oberki,mazurki,walce i inne twistigeny wycinaja z aparatoorki jak
                                    trza!Tylko buciki raczej do kreglow nadziej na odnoza dolne poniewaz posadzka
                                    jest wyglansowana i moglbys przypadkiem wywinac Orla tak,ze spadly by z ciebie
                                    wszystkie piora!!
                                    Oczywiscie te powazniejsza muzyke do dryptania w miejscu i oodawaniu sie
                                    marzeniom tyz majom...a jak?
                                    Aczkolwiek podejrzewam,ze ze wzgledu na okres ramadanu wielkanocnego muzyka nie
                                    jest dostepna!
                                    Ale jak bedziesz chcial to Ci na grzebyczq cos wytne!

                                    Wieje w Szikagowie jak w kieleckim!
                                    Jednak taka wiecy damska pogoda jest.Bardzo,ze tak powiem piz...!
                                    Moze przypiz... snieg na sobote bo jest na dodatek zimnawo!
                                    na ra,
                                    Spadywamy z Bombeleuszem na autsajd i bedziemy podgladali kaczooszki!
                                    Wczoraj spotkalismy 4 zywe sarenki alisci zwialy przed Bomblem!!
                                    Widzielismy juz szopy pracze,oposy,wiewiorki,zolwie wodne(o Manitou jeden taki
                                    duzy jak miednica),jastrzebie i kojota!!
                                    pozdrowlonka,

                                    Ps.Ciociuriciu,czy zadanie domowe wykonalas? Poprawa jest?
                                    Podejrzewam,ze dalej jestes w dolq bo nie kliklas nic wiec zaiwaniaj
                                    dalej...zalecam na jutro 8 kolek.
                                    Spotkanie 26.O3.
                                    pa,
                                    • magazyn1 Re: Ahoy zalogo m/s Prokocim 11.03.04, 20:13
                                      Do roboty klikajacej!
                                      Znajdywamy sie na 3-cim miejscu w ilosci wontqw i do drugiego mamy jeszcze 1O7!
                                      Energicznie zakasujemy rekawki i klikamy!
                                      Do "Kazmierza...." jest deczko wiecy ale tyz go dopadniemy i to jeszcze przed
                                      wakacjamy!
                                      • mika_1 Re: Ahoy zalogo m/s Prokocim 11.03.04, 21:56
                                        Zaloga, a przynajmniej ja, opadla z sil - poleglam i spalam, wstalam dopiero
                                        teraz i jeszcze nie wiem, co sie dzieje. Gosia nie jest lepsza ode mnie...
                                        Pogoda rzeczywiscie seksualna, strach wysciubic nos na zewnatrz, a tu niestety
                                        trzeba. Wywieje mnie z tego Karola chyba...

                                        Wujku Magazynie - jak to milo, ze jestes:) Bez CIebie to my sie tu strasznie
                                        zagubione czujemy, nieboraki...

                                        Gonic musimy energicznie - honor Krakusow z zza wielkiej H2O trzeba ratowac.
                                        Sie nie damy, nawet jakby trzeba bylo tanczyc w sobote. Dzis pewnie Proksio
                                        znowu idzie niszczysc swoje krynglowe buciki... Ech, z takim, to nie wiadomo co
                                        zrobic... Zamiast je oszczedzac na tance figurowe, to on kulki toczy...

                                        Dzis nie bedzie plackow na obiad, wymysle cos innego. O ile do tego czasu mnie
                                        snieg nie zasypie...
                                        Na ra!!!

                                        Buziaki energiczne:)))
                                        • Gość: PROKOCIM Re: Ahoy zalogo m/s Prokocim IP: 63.87.183.* 11.03.04, 23:31
                                          ahoy, hehe
                                          byle tylko nie zatonal nam ten prawie tysiecznik.
                                          co do mnie to sie zbieram na kregle. dosc tej roboty na dzisiaj.
                                          w szamberg zimno i nawet snieg dzisiaj proszyl.
                                          a teraz w droge.
                                          pozdr
                                          • mika_1 A czy w ciupagowie tez tak jest??? 12.03.04, 02:52
                                            Kanadyjczyk je sobie spokojnie sniadanie (chleb z marmolada). Przysiada
                                            sie do niego zujacy gume Amerykanin.
                                            - To wy w Kanadzie jecie caly chleb? - dziwi sie Amerykanin.
                                            - No tak.
                                            - My w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do specjalnych
                                            pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i
                                            sprzedajemy do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja
                                            gume.
                                            Kanadyjczyk nic.
                                            - A marmolade jecie? - pyta po chwili Amerykanin.
                                            - No, tak.
                                            - My w USA jemy tylko swieze owoce. Skorki i pestki zbieramy do
                                            specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dzem i
                                            sprzedajemy do Kanady - mowi Amerykanin i dalej zuje gume.
                                            - A seks w USA uprawiacie? - pyta Kanadyjczyk.
                                            - No oczywiscie.
                                            - A z prezerwatywami co robicie?
                                            - Wyrzucamy.
                                            - Dziwne. My w Kanadzie swoje prezerwatywy zbieramy do specjalnych
                                            pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gume do zucia i
                                            sprzedajemy do USA :-)))
                                            • mika_1 Zeby nie zatonal... 12.03.04, 03:00
                                              ... to Ty Proksio, zamiast dumac, wez sie w garsc!!! Jak sam nie umiesz, to
                                              mysle, ze wujek Magazynio bedzie skory do pomocy. Pewnie gdzies na Millokach
                                              wygrzebie pare stop sznurka sizalowego i chetnie nawet do Szamberga sliwkowego
                                              go zawiezie, po to tylko, co by Cie mocno do krzeselka przed kompem przywiazac.
                                              A gdyby mial klopot z polaczeniem, to my go chetnie podrzuciumy. A potem
                                              pojdziemy na pifko:)))
                                              W razie, gdybys zglodnial przed komputerkiem (bo praca umyslowa bardzo soki z
                                              czlowieka wysysa), to my przygotujemy wlasnorecznie dazen lub dwa (a na
                                              specjalne zyczenie, to pewnie i ze trzy) placushkoof patejtowych.
                                              Takze nie ma wymowki. Jak sie jest ojcem, to sa i obowiazki wynikajace z
                                              posiadania watka - i nie ma, ze kryngle wymeczyly. Mozna wtedy nie isc na
                                              kryngle (szczegolnie w tak seksualna pogode jak dzis) - tylko zasiasc i dbac o
                                              dziecie (czytaj: pisac, pisac, pisac...)!!!!!!!!

                                              Musze isc, pojawie sie pozniej!!!!!!!

                                              Proksio, jak tam kryngle? Znowu wtopa????

                                              Buziaki energiczne:)))
                                              • gosiula4u Tylko chwilke mnie nie bylo a tu.... 12.03.04, 03:13
                                                ....prosze co sie dzieje. Proksio sie keglami znowu zaslania i pisac mu sie
                                                odechcialo. Ja mam drobne podejrzenie, ze nasz ojczulek to na te kregle z
                                                inszego razona tak ochoczo co tydzien gania. Obym byla zla wrozka alibo
                                                jakowas czip sajkik. Cos mie tu rybom zalatuje( czytaj fiszi smel) i to nie z
                                                kuchni, bynajmniej.
                                                Wujaszku Magazynku! Gdyby nie Twoje pisanie to bysmy biedne zuczki tutaj
                                                pomarli. Pisz zatem, bo watek rosnie a smiechu co niemiara.
                                                Ja osobiscie musze szanowne forum prosic o rozgrzeszenie i pokutem. Okrutniem
                                                sie zaniedbala i za to bije sie w pirsi-mea kulpa, mea kulpa...
                                                A Ty nasz kochany Proksiku, nie idz w moje slady i bierz sie za klikanie.
                                                Zaklinam Cie na wszystkie krglane kule i polamane kciuki...
                                                Trzymajcie sie cieplo w ten kielecki wieczor i do wstrieci.
                                                Pa pa pa
                                                • mika_1 SZOK!!!!!!!!!!!!!! 12.03.04, 03:43
                                                  Dziewczyno, czys Ty zupelnie zwariowala i postradala resztki rozumku???? No jak
                                                  Cie czytam, to do takiego wniosku dochodze...
                                                  Prosisz o pokute i o piersiach piszesz. Toz Cie chlopaki zywcem zjedza, a
                                                  najpierw oskoruja!!! Ja bym sie bala... Zawsze dokladnie waze kazde slowo,
                                                  rozmyslam w skupieniu z 15 minut zanim cos napisze, a przed pisaniem Zdrowaske
                                                  odmawiam... Bo toz to hieny takie, te nasze watkowe chopaki!!!

                                                  Ja tam nie wiem, ale az sama jestem ciekawa, jaka Ci oni pokute w sobote
                                                  zapodadza... Proksio gubiacy piora przy wykonywaniu orla to bedzie przy Tobie
                                                  pikus - oooo, taaaaaaki malutki!!!

                                                  Kurtka na wacie i stalowe gacie - dokonaly stoj na dzis:)

                                                  Na ra!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: SZOK!!!!!!!!!!!!!! eee tam IP: *.client.comcast.net 12.03.04, 05:19
                                                    zimno jak cholera. wlasnie wrocilem z kregli. wtopy nie bylo.
                                                    zgralem calkiem, calkiem.
                                                    teraz ide zerknac na niusy bo gosia cos o zamachu w hiszpani wspomnela.
                                                    podobno cos powaznego sie stalo.
                                                    do jutra i pzdr
                                                  • kurdee Re: SZOK!!!!!!!!!!!!!! eee tam 12.03.04, 07:32
                                                    Te koles prokocim. wez sie w koncu z ta gosia umow, bo jak tak czasem czytuje
                                                    co piszesz to mi sie niedobrze robi. nudny z ciebie kolo
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: Proksio,qrde fix kanada... IP: *.proxy.aol.com 12.03.04, 18:02
                                                    ...no i widzisz sam chopie.Doigrales sie energicznie.
                                                    Juz jakowys majtek "kurdee" ataqje Cie z nienacka!Masz teraz dylemata.
                                                    Kroliczek#1 ili Kroliczek#2. Jako pirszy po Manitou na balijce m/s Prokocim
                                                    bedziesz musial podjac zdecydowanie zdecydowana i na amen decyzje ktory
                                                    Kroliczek bedzie Ci siadywal na ramieniu w charakterze papoogi.
                                                    Nie wiesz dlaczego na ramieniu i dlaczego papooga? No,zesz ty w boozie!Kazdy
                                                    kapitan w dawnych czasach mial osobisto papuge na ramieniu.To taki Aniol,ze tak
                                                    powiem "stroz" albo dozorca albo nawet ciec ale juz nie klawisz!
                                                    Z tego co moje sluzby mi meldujo Ty juz wybora dokonales,tak? W porzo;
                                                    Na razie "w ciemno" ale nie raz takie rozwiazanie jest ekselentne!Ahoy!

                                                    Z wica rechotalem jak jaki zabok i ropuch w jednym.
                                                    Wiedzialem,ze cos z temi gumkami jest sprawa nie do konca jasna i jezeli juz to
                                                    uzywalem ale nie zulem!
                                                    Z tego co pamietam to ostatnia zulem bedac malym berbeciem,na dodatek byla to
                                                    nasza czysto polska guma do zucia a wtedy wiadomo bylo ze Kondomy w Semperycie
                                                    (na ul.Rzezniczej w Krakowie fabryka)byly robione ze zuzytych opon
                                                    samochodowych albo rowerowych!!

                                                    Proksio...cos Ci klikne co rzekl kiedys zyjacy,oddal doocha Manitou 111 lat temu
                                                    nazad a zyl tylko 43 lata i moze dlatego tak powiedzial:
                                                    "Wiek,charakter,elegancje,dowcip - wszystko to tworza kobiety"
                                                    Byl to Francuz.Henri Rene Albert Guy De Maupassant.
                                                    Co Wasc na to?
                                                    Nie pytam naszych tutaj zalogantek bo uszy juz postawily z wielkiej doomy na
                                                    sztorc i ogonoosami myrdaja.
                                                    No dobrze koncze juz Mosci Proksio ale przywale Ci jeszcze tem:
                                                    "Pocalowanie to slub dla czystych dziewic"
                                                    Kto to rzekl?
                                                    Inna sprawa czy sa teraz czyste dziewice? I czy ten ktos aqrat o czystosci
                                                    ciala myslal? Wot zagwozdka!
                                                    "Myjcie sie dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny!"

                                                    Rita...???
                                                  • Gość: rita Re: Proksio,qrde fix kanada... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 19:21
                                                    cześć
                                                    rita pracowała w we wspomnianym zakładzie , gdzie również produkowano piłeczki
                                                    Stomil , jeszcze były takie białe i robiła pracownikom gimnastyke w przerwie w
                                                    pracy
                                                    pozdrawiam
                                                  • magazyn1 Re: Czesc. Czesc?? 12.03.04, 19:41
                                                    No ales Wacpani sie przy tym postq nie wysilila...troche wiecy gimnastyki
                                                    intelektualny.My nie widzimy takich krociootkich wpisow!
                                                    Przydreptal ci do mnie Emilek i mam,ze tak powiem "myslenice".
                                                    Wprawil mi on w taki nastroj,ze klekajcie narody a mnie chyba przyjdzie
                                                    lezec "krzyzykiem".Oby mi do jutra przeszlo bo spotkanie nasze spedze w
                                                    odosobnieniu.
                                                    Ze tez musiala K#1 wypchnac tego Emila do mnie przed sobota!
                                                    Czy tylko mnie Emil nawiedzil w osobie hiszpanskiego Noblisty?
                                                    Takie czy podobne Emile przyjmuje tylko w Wielki Piatek, po jedzeniu!

                                                    "nie starzeje sie ten,co nie ma na to czasu"

                                                    pa,
                                                  • Gość: rita Re: Czesc. Czesc?? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 19:53
                                                    jaki Emilek, nic o tym nie wiem ?
                                                    nagazyn, ja napisałam post, ty nie czytasz :)
                                                    magazynku - córka pisze referat,wchodze tylko na moment na forum
                                                    nie bój sie nie starzeję się, czasu nie mam na to :)
                                                    jutro ricia idzie dumnie na spacerek szukać wiosenki
                                                  • mika_1 Emilek... 12.03.04, 22:13
                                                    Jak to jaki?? Cala watkowa brac dostala, wiec ciocia Ricia chyba postradala
                                                    okulary... Ale... Emilek nie mial na celu zabijac... Ani w rozterki wprawiac...
                                                    Ot, Emilek jak Emilek:)))

                                                    Wujku Magazynie, ja tam mam pomsyl Proksio wcale nie musi wybierac. Sam
                                                    mowiles, ze od duuuuuuzy chlop jest, to ja tak sobie mysle, ze na jednym
                                                    ramienu jedna papuga, na drugim - druga, a na globusie - Ty, jak wielki papug.
                                                    To dopiero bedzie trojca do pilnowania prosiowej cnoty... Co Ty na to??
                                                    Jak dla mnie - bomba. Mam tylko nadzieje, ze ramiona ma wygodne, a nie
                                                    wylezane, coby sie mozna bylo dobrze usadowic...
                                                    Spotkania sie juz doczekac nie mozemy. Siedzimy tu z Gosia, jak na
                                                    szpilkach...:)

                                                    Piekna pogoda dzisiaj. Ide wiec na spacerek:) See ya:)))
                                                  • mika_1 Ahoj, przygodo:))) 13.03.04, 04:39
                                                    Przypominam zainteresowanym, ze jutro o 8.oo PM w czterdziestce - odbedzie sie
                                                    spotkanie forumowiczow:))))

                                                    Bye
                                                  • gosiula4u Re: Ahoj, przygodo:))) 13.03.04, 05:04
                                                    Ahoj, ahoj....
                                                    Juz sie nie moge doczekac. Takam podekscytowana,drogi Proksiu i wujku
                                                    Magazynie. Jutro zaszalejemy, ze cale Cipagowo bedzie sie trzeslo.
                                                    Chlopaki szykujta piorska, a my-kroliczki swoje futerka.

                                                    Do lozeczek dzieciaki, czas wypoczac i sie naenergetyzowac. Hej! czterdziestko
                                                    here we go....

                                                    Premedykacja pasazerska mozliwa, drajwery ostajom sie trzezwiutkie.
                                                    Przemyslawka w normie, pazorska na glanc,a dzioby wygolone.
                                                    Kroliczki wypachnione, pyszczki koralowe, uszki na sztorc, minki cnotliwe.

                                                    Slodkich drimoooow i do wstrieczi.
                                                    Buziaczki.
                                                  • mika_1 Re: Ahoj, przygodo:))) 13.03.04, 07:29
                                                    O Bozesz ty moj... Gosia, a co Ty tam robisz??? Toz ja Cie jutro nie poznam, to
                                                    jak mam Cie zabrac?? Bede bladzic po okolicy i szukac... Ale kogo?? O mamo, co
                                                    Ty tam robisz?? Ja planowalam sie tylko wyspac i ale to chyba nie bedzie mi
                                                    dane. Przyjde wiec jak zmora jakas, jak zjawa. Za to Ty bedziesz blyszczec,
                                                    widze... OK, to ja jutro sie bede do swiatla kierowac, mam nadzieje, ze Cie
                                                    donajde i dojedziemy pod wskazane miejsce...
                                                    A chlopaki co??? Az tak energicznie sie szykuja, ze czasu nie maja tu zajrzec,
                                                    czy jak???

                                                    Sweet dreams, sleep well,
                                                    see ya:)))
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: Proksio w dziurze. IP: *.proxy.aol.com 13.03.04, 21:55
                                                    Duzy i mily Proksio gdzie cie wcielo? Chyba zes sie na golfa nie przerzucil i
                                                    do dziurki nie schowal?Co?
                                                    Wypucuj maszyne!I perfuma czy innego feromona wstrzyknij w siedziska!
                                                    Juz 3-cia! Kompiunkasz sie! Kroliki sie pewnie fryzujom i tapetujo!
                                                    Ja se zrobilem extra pedikure!
                                                    A pokropie sie old stylem to jest chcialem kliknyc old s'picem!
                                                    Pod depaszki walne Brutala!A jak?
                                                    Papieroski Proksio wez,bo ja niepalacy ale w towarzystwie lubie podymic!
                                                    No to lece...skarpetki pocerowac bo mi Bombello dziury w pietach wygryz!!
                                                    Sukisynek!!
                                                    Hasta la wieczor! Ajllbider!Baby!I chopie!
                                                  • mika_1 Re: Proksio w dziurze. 13.03.04, 22:04
                                                    Szykuje sie energicznie, wiec nic wiecej nie napisze. Mam dlugo droge przed
                                                    soba, to troszke na okolo bede jechac.
                                                    paaaa

                                                    See ya lejter, aligejter:)))
                                                  • Gość: rita Re: Proksio w dziurze. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 22:50
                                                    a ja jako Krakuska życzę szczęścia , ponoć to nic nie kosztuje ;)
                                                  • bpkw Re: Proksio w dziurze. 14.03.04, 00:09
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > a ja jako Krakuska życzę szczęścia , ponoć to nic nie kosztuje ;)

                                                    Tak przynajmniej twierdzi pewien krakowski artysta, majac na musli Krakusow.
                                                  • mika_1 Proksio w domu... 14.03.04, 09:48
                                                    ... mam nadzieje.

                                                    Ja wlasnie energicznie dotarlam do domu... Padam na nos ze zmeczenia. Ale bylo
                                                    fajnie......................... ze klakajcie narody!!!!!
                                                    Zadne pisanie nie odda tego, jak bylo fajowo. Obsmialam sie jak norka - za
                                                    wszystkie czasy:))) Krakusy i Olsztyniaki - zalujcie, ze Was tu nie bylo.
                                                    Taaaaaaaaaaaaaka byla zabawa:))


                                                    Dzieki chlopaki:)) Kwiatki w wodzie, kroliczki ulokowane bezpiecznie:) Gosia
                                                    odstawiona do spania, teraz i ja ide spac. Mam nadzieje, ze na kreglach sie
                                                    niedlugo energicznie spotkamy:)))

                                                    Bye:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Proksio w domu... IP: *.client.comcast.net 14.03.04, 17:05
                                                    jestem, jestem, wlasnie wstalem. slonce swieci i wichura w szmberg.
                                                    dzieki za mily wieczor dziewczyny i magazynio. bylo super.
                                                    i co? nie mowilem ze prokocim to kawal chlopa? hehe
                                                    pewnie zauwazylyscie ze nie jestem bardzo gadatliwy ale taka juz mam nature,
                                                    spokojny czlowiek jestem i pewnie troche niesmialy. (aniolek?)
                                                    fajnie ze magazynio to luzak, "zolnierz w afro" i "paszport" hehe, nadal sie z
                                                    tego smieje.
                                                    wyszlismy z tego brazowego pomieszczenia jakies 15 minut po was. podwiozlem
                                                    magza tam gdzie chcial i wrocilem do szamberg po czym poszedlem grzecznie spac.

                                                    na kregle to ja bardzo chetnie, musimy sie kiedys styknac.
                                                    tylko zeby nikt nie probowal sie smiac z moich wyczynow bo mam ksywe "ozzy". ze
                                                    wzgledu na kroczki jakie stosuje w czasie gry. hehe
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Ale mnie zmoglo ... 14.03.04, 19:32
                                                    ...ze klekajcie narody. Gdyby nie Miki drajwowanie to nie dowloklabym sie poza
                                                    Ciupagowo.
                                                    Moja przepona i miesnie mimiczne twarzy wypracowaly wczoraj 1000 % normy. Juz
                                                    dawno sie tak nie usmialam. Musialam sie wrecz zmuszac do powagi, od czasu do
                                                    czasu, zeby nie dosatac zakwasow.
                                                    Drogi Magazynie! Bylo super ekstra. Twoje opowiesci, czy w realu czy klikane
                                                    sa rownie barwne. Dziekujemy za kroliczki, sa bardzo slodkie.
                                                    Proksiu! Roze sa piekna, to byl bardzo mily gest z Twojej strony. Kregle
                                                    musza wypalic!!!! Juz sie nie mozemy doczekac. Mysle, ze jeszcze kilka
                                                    spotkan, a usmiech na dobre zagosci na Twojej twarzy. Ja osobiscie na to
                                                    licze.
                                                    Trzymajcie sie chlopaki, odpoczywajcie i do uslyszenia.
                                                    Pa pa pa
                                                  • mika_1 Re: Proksio w domu... 14.03.04, 19:32
                                                    Proksio, jakbysmy wszyscy byli tacy sami, to nie byloby fajnie. Albo nikt nic
                                                    by nie mowil, albo wszyscy by krzyczeli jeden przez drugiego... Rownowaga musi
                                                    byc. Ktos musial byc cicho, zeby ktos mogl rechotac jak zaba:))), a jeszcze
                                                    inny opowiadac:) I najwazniejsze kto jaki jest, a nie czy duzy, maly czy
                                                    krzywy;) Nic sie nie martw!! Bylo coooooooooooooooool!!!!!!!

                                                    Nam najbardziej w pamiec zapadla historia z ziemniakami i cala droge sie
                                                    jeszcze smialysmy... Az nas brzuchy bolaly:)))

                                                    Na kregle bardzo energicznie - nikt sie smiac nie bedzie, bo to Ty bedziesz
                                                    mistrzem. My, co najwyzej bedziemy sie uczyc:))) Wujku Magazynie, co powiesz na
                                                    kregle?? Jestem pewna, ze energicznie jestes "za". To bedzie dopiero zabawa, ze
                                                    klekajcie narody:))))) Ale to jeszcze mamy kwile na ustalenia.
                                                    Jade wlasnie nazad do Chicago. Mam nadzieje, ze mnie nie wywieje...

                                                    Buziaki:))))

                                                    See ya:)
                                                  • mika_1 Fluidy... 14.03.04, 19:39
                                                    Gosia, to sie fluidy nazywa... W te sama minute poszly nasze posty... Zeby nas
                                                    Amerykanie nie odkryli, bo jeszcze te fluidy za bron biologiczna wezma i co
                                                    wtedy? Nici z kregli...

                                                    Paaaaaaaaa

                                                    :))))
                                                  • gosiula4u Nici z kregli??????? 16.03.04, 00:50
                                                    Ja bym tego nie przezyla. Najpierw kregle, a potem "niech sie dzieje wola
                                                    nieba z nia sie zawsze zgadzac trzeba".

                                                    Witam Magazyna i Proksia poniedzialkowo!
                                                    Chlopaki szykujta sie na nastepne spotkanie. My Wam tego nie odpuscimy. Raz
                                                    poznani, nie pozbedziecie sie nas teraz tak latwo.

                                                    Usmiechy dla wszystkich w ten paskudnie szary dzien.
                                                    Caluski dla Proksia i Magazynia, bo najrowniejsze z nich chlopaki.

                                                    Pa pa pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Nici z kregli??????? IP: *.client.comcast.net 16.03.04, 01:19
                                                    dzieki za caluski!!!!!!
                                                    na kregle to ja zawsze gotowy 24/7. trzeba date ustalic bo kregielnie to sie
                                                    jakos znajdzie. wszedzie ich pelno.
                                                    mam nadzieje ze magazynio tez ma ochote kula pomachac. to nie takie trudne,
                                                    piece of cake. byle do przodu bo z tylu ludzie siedza. hehe
                                                    u nas w lidze raz sie tak zdazylo ze gosciu smignal do tylu, wypadla mu przy
                                                    zamachu. na szczescie nikogo nie trafil, ufff. wszyscy sie zdrowo usmiali.

                                                    dzionek dzis brzydki byl nawet w szamberg, zimo i podobno snieg nadciaga.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Kregle gora!!!!! 16.03.04, 04:02
                                                    Ja nie odpuszcze, krgle musza byc!! Proksio, co powiesz na 03-27-04(sobota)??
                                                    My zwatre i gotowe:)))
                                                    Tyle, ze do przodu, to juz wiem. Teraz gorzej z tym, zeby trafic;))) Ale
                                                    chetnie si naucze:)))

                                                    Gosia juz Was wycalowala, to ja mie bede. Jeszcze sie w glowach poprzewraca...
                                                    Swoja droga, to wujek Magazyn za wrocke jaka powinien robic - zapowiadal deszcz
                                                    na sobote i prosze - lalo!!! Jaka pogoda bedzie w ostatni weekend marca? A
                                                    jesli nie wrozka a szaman, to ja zamawiam piekna sloneczna pogode - temperatura
                                                    w normie, czyli taka jaka lubi wujek Magazyn...

                                                    I to by bylo na tyle... Podla pogoda, Gosie zmoglo, poszla spac. Ja jeszcze sie
                                                    trzymam, ale nie wiem, jak dlugo...

                                                    Bye:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Kregle gora!!!!! i bialo w szamberg IP: 63.87.183.* 16.03.04, 14:49
                                                    sniegu nam napadalo w nocy, zima wrocila a jeszcze ze dwa tygodnie temu 60
                                                    farenhajtow bylo. pamietacie?
                                                    co do soboty 03/27/04 to mnie osobiscie odpowiada. there is always time for
                                                    bowling i nie tylko.

                                                    a teraz prokocim bierze sia za work. co za zycie. eh

                                                    ide kawke wypic bo mnie spanie bierze.
                                                    pozdr
                          • to.ya Re: Slabowite te nasze Ziomale! / Magazyn :) 16.03.04, 15:02
                            Gość portalu: Magazynier napisał(a):

                            > Palooszek i glowka...eeee tam kiedy to bylo,teraz moze:"oczki i palooszki
                            > klikaczow wymowki"! Dobre,co? Ale se mam karalepe,ze klekajcie narody!
                            Poczekaj no! Już grupa poszła precz, więc sił do klikania mam!!!!
                            Zobaczysz!!! :)))

                            > to.yo,sloneczko qknywszy do ukryty skrytki i znalazlem "zywine kopysciasto".
                            > Bardzo piekne,alisci zauwazyly moje oczi cos miedzy niemi,do ty pory flirtuje
                            > to zdjecie z odpowiednimi sluzbami
                            Z jakim służbami??????? Znów coś co mnie dotyczy a o czym nie wiem :(((
                            Kolejny tajemniczy świnks!

                            i wychodzi jakis homokobita 10 lat temu
                            > nazad wygladajaca.
                            Może źle wyglądająca???????????????? ;)))

                            Na drugim zas pykczerze zdjecie z legitymacji ZMS czy tez KW
                            > P
                            > (Kolko Wesolych Parafianek)
                            he he he!!!!!!!!!!!!!!! :))))))))))))))))))))))) :D

                            ze sympatycznem obliczem i s'lipkami w ktorych
                            > wprawdzie nie widac znanych obecnie filuternych qr.....,ale ktore moga
                            wszystko
                            >
                            > a nawet wiecej!Jednak z tym "miszaniem w pozytywnym znaczeniu tego slowa" mam
                            > racje! Moje dlugoletnie doswiadczenie w kwestii rodzaju zynskiego okazalo sie
                            > jeszcze raz aqratne!
                            > No bo:"czyz te oczi moga klamac...??"
                            Hmmmmmmmmmmmmmmmmm...... :)))))))


                            > MamNiePlonoNadziejeZeGrypaCieNieZmogla!CzujDuchWielkiegoManitou i
                            > szyqjSieNaSpotkaniePrzyKolanq#6zTWAiSTK!PewneZeTamWpadne!
                            Może lepiej nie wpadaj, a po prostu zajrzyj... ;))))
                            • Gość: rita Re: magazyn przepadł IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 20:56
                              a gdzie magazyna relacja ?????????
                              • gosiula4u Co z wujkiem Magazynem????? 16.03.04, 23:13
                                Chandra zimowa powrocila ze zdwojona sila. Dopadla mnie po weckendzie,
                                totalnie z nienacka. Nie wiem jak sie maszkary podlej pozbyc. Moze jakies
                                czary by sie zdaly albo co...
                                Glowka mnie boli, mysli calkiem nieposkladane, szyja usztywniona, w zoladku
                                ssie nawet po jedzeniu. Co za dziadwoskie scierwo...

                                Wujku Magazynie!
                                Jak juz Mika trafnie zauwazyla Twoj barometr w kolanie dziala niezawodnie.
                                Deszcz w sobote padal, a jakze. Ostatnie dwa dni nie byly lepsze. Powrot
                                zimy, snieg i zimno. Mam nadzieje, ze nie polamalo Cie na amen w paciezu albo
                                tak ze klekajcie narody. Czekamy na Twoje posty z nietierplieniem.

                                Drogi Proksiu!
                                Juz nam sie plany krystalizuja, oj krystalizuja. Czekaj na nasz telefon, bo
                                dzwonic a jusci bedziemy. Teraz swoja kawusie pij i pracuj jak mrowka, w pocie
                                czolka.

                                Caluski przesylam i do nastepnego razu...

                                • Gość: PROKOCIM Re: Co z wujkiem Magazynem????? IP: *.client.comcast.net 17.03.04, 01:23
                                  znowu caluski? mniam
                                  tyle to mnie nikt w zyciu jeszcze nie wycmokal. az milo. hihi

                                  w pracy normalka, dziadostwo zycia codziennego. jutro patryka i pewnie znowu
                                  wszystko na zielono poubieraja. duperele ajryszow ale co zrobic. zielony dzien
                                  minie i bedzie pora na kregle.
                                  pozdr
                                  • mika_1 Re: Co z wujkiem Magazynem????? 17.03.04, 01:52
                                    Proksio, to ja jeszcze sie z caluskami dolacze - a co! Jak szalec to szalec.
                                    Mam nadzieje, ze jakis rewanz bedzie!!! ;)

                                    Proksio, Ty lepiej pomysl, gdzie nam ten Magazyn przepadl. Czy aby na pewno
                                    odwiozles go do domu?? Zaginal:(

                                    Pogoda podla, sloneczka potrzeba... Nie mam weny, dramatycznie:( Spac sie
                                    chce...

                                    Ale czekam na kregle:)))

                                    Buziaki:)
                                    • Gość: PROKOCIM Re: Co z wujkiem Magazynem????? IP: *.client.comcast.net 17.03.04, 02:36
                                      jeszcze jeden calus? skrzydla mi rosna.
                                      ale fajnie.

                                      a magzaynio z tego co zauwazylem to ma problem z otwieraniem forum.
                                      fakt czesto kiepsko chodzi, tez mam czasami problem otworzyc ten stwor.
                                      pozdr
                                      • Gość: Facio. Re: Co z wujkiem Magazynem????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 10:38
                                        Ale jajawiecie?, rita kopnęła gosiule u w dupę a magazyn się smial.
                                        • Gość: rita Re: Co z wujkiem Magazynem????? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 23:01
                                          Facio- to jest przykre co piszesz , szlajsz swój nik
                                          • Gość: PROKOCIM Re: Co z wujkiem Magazynem????? IP: 63.87.183.* 17.03.04, 23:12
                                            rita, nie przejmuj sie jakims debilkiem.
                                            widocznie dziecko ma wielka radosc, moze sie wyzyc. hehe
                                            • gosiula4u Do nastepnego razu!!! 18.03.04, 05:04
                                              Drogi Proksiu!
                                              Czekamy na rychla odpowiedz. Nastepnym razem telefon odbiore, for sure. Jesli
                                              jednak nawale, to bedziesz mial pelne prawo mnie ukarac. Mam nadzieje, ze kara
                                              nie bedzie zbyt surowa.
                                              Baw sie dobrze na kreglach, zycze wygranej...

                                              Slodkich snow i do nastepnego...

                                              • gosiula4u Do nastepnego razu!!!(czesc druga) 18.03.04, 05:07
                                                Zapomnialam dodac, ze co do Miki(jej okropnego zachowania wczoraj), to :
                                                1)zostanie spacyfikowana
                                                2)sprawie jej kontrolne lanie
                                                3)postawie do kata
                                                4)...czekam na dalsze propozycje, im bardziej wymyslne tym lepiej

                                                Pozdrawiam

                                                Gosia
                                                • mika_1 Re: Do nastepnego razu!!!(czesc druga) 18.03.04, 05:16
                                                  O nie!!!!!!!!!!!!!!! Ja energicznie protestuje!!! Przeciez bylam grzeczna!!!!
                                                  Ja nic nie zrobilam, to Gosia cos wymysla!! Dostala smaczny obiad i pyskuje.
                                                  Jutro glodowka (no tak, bo ona gotuje;P)

                                                  A przy okazji, chce powiedziec, ze moj komuter, moj NOWY komputer jest baaardzo
                                                  fajny:) Jest czarny, ma elementy szarego, no i oczywiscie niebieskie
                                                  swiatelko:)))

                                                  Buziaki:))))
                                                • Gość: PROKOCIM Re: Do nastepnego razu!!!(czesc druga) IP: *.client.comcast.net 18.03.04, 05:33
                                                  mam nadzieje ze nie zartujecie sobie ze mnie?
                                                  jakies dziwne wrazenie mnie nachodzi.
                                                  jakby forum zacieralo sie z zyciem lub na odwrot.
                                                  moze to bajka a moze zludzenie. sam juz nie wiem.
                                                  dziwny jest ten swiat.
                                                  pozdr

                                                  • mika_1 Re: Do nastepnego razu!!!(czesc druga) 18.03.04, 06:34
                                                    Proksio, nie bierz do bani!!! Absolutnie nikt sie z Ciebie nie nabija. To my
                                                    znowu dostalysmy glupawki i sobie "dokaldamy". Niestety, na forum. A moja uwaga
                                                    odnosnie komputera?? Po prostu Gosia rozbawila mnie swoim opisem kompa - prawie
                                                    jak super-hiper-ekspert w sprawach informatyki. No co? Najwazniejsze paramaetry
                                                    podala - czarny z szarym. A ja dodaje, ze ma niebieskie swiatelko (fajnie
                                                    swieci w nocy;)).
                                                    Jest cool. Porachujemy sie na kreglach:)))))))))

                                                    Buziaczki i milej nocy:))))))))))

                                                    :)
                                                  • gosiula4u Re: Do nastepnego razu!!!(czesc druga) 18.03.04, 06:44
                                                    Drogi Proksiu!
                                                    Opacznie zrozumiales nasze posty. Ja osobiscie nie mialam nic zlego na mysli.
                                                    Nikt nie mial zamiaru Cie obrazic, ani sie z Ciebie nabijac. Forum jest tylko
                                                    mala podpora naszej komunikacji pozainternetowej. Smiej sie razem z nami!!!!!
                                                    Zapewniam Cie przy najblizszym spotkaniu z nami tego nie zabraknie, no
                                                    smiechu.
                                                    Teraz zycze Ci milej nocy.
                                                    Pogadamy wkrotce.

                                                    Gosia
                                                  • magazyn1 Re: Obrazalski Proksiu? 18.03.04, 19:44
                                                    Normalnie krew mnie zaleje ktorej nie mam ci w nadmiarze ale palooszki ze
                                                    zlosci skacza mi ze zlosci po klawiatoorce jak napalone Kroliczki!!!!
                                                    Oklikalem sie jak jaki,za przeposzeniem klarnet z okolic Warminsko-
                                                    lidzbarskiego Zamoscia a "wyklikane" gdzies w Kibini-Mater spierniczylo.
                                                    Cos z tym RRRRapaczynsko-MMMichnikowem ppperiodykiem elektronicznem jest nie w
                                                    porzasiu!Przynajmniej u mnie!
                                                    Ciocia-Rita(nie uzywac wyrazu CIOTKA prosze bo sie zle kojarzy!)wyglada
                                                    relacyi na naszyn forumq,sama sie po krakoskim slajajac.Juz my Ja znajdziemy!
                                                    Sluzby pracuja.To.ya tyz jest na cynglu!
                                                    Coz ja pyrsonalnie moge dorzucic...?Bylo elegancko,Qrtularnie i ZADZEBISCIE!
                                                    Kroliczki urocze stworzenia(jak to kroliczki ale oczki nie czerwone).
                                                    Proksiowi slipki sie zapalily jak Halogeny albo latarnia morska na Helu!
                                                    Ma on teraz dylemata a nawet bol brzoocha i stad te Jego opaczne rozumienie
                                                    postqw.
                                                    Rito wygiboosow nie bylo na parkiecie ani gdzie indzi!My z Proksiem
                                                    niespotykanie Qlturalne osobniki som,przestrzegajace WCH!
                                                    Nastepnym razem jednak pohoolamy az milo.
                                                    Teraz planujemy jakies qlanie qlkamy z dziurkamy ale jezeli Proksio wnerwiony
                                                    to pewnie ma "trzesionke" nie mylic z "delirko" i zamiast po linii moglby nas
                                                    powybijac ciskajac na boki tym elementem!
                                                    Sie zobaczy!
                                                    Lidzbark i Zamosc to bardzo ladne "na Oko" widokowki sa!
                                                    Prokocim jak to Prokocim duzy,nie stary,spokojny boz to nie Centrum ale mozna
                                                    przy nim wypoczac!Jak przy moim Bomblu! Malo gada,smieje od ucha do ucha i
                                                    czasem lypnie okiem na Kroliczki!
                                                    Ja osobiscie czekam na cieplejsze dni i letnie kreacje.Ty tez Proksio?
                                                    A popatrz se w okienko...sniezek kapie!Qerva amore!
                                                    1O.O4.ma byc jednak elegancko!Spotykamy sie na Swieconce na Kamberland i Irwing!
                                                    Na razie kolezenstwo,
                                                    boozi...chcialoby sie cos dodac,tfu,tu katoliq ze sloika marynowany!
                                                  • Gość: rita Re: Obrazalski Proksiu? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:01
                                                    cóż ja biedna moge powiedziec ? - wy inny swiat ja inny
                                                    ja mam już wiosnę i licze krokusy w ogródku, wy zdaje się odśnieżacie
                                                    ja biegam sobie z pieskiem po parku ,wy biegacie po czikagowskim powietrzu
                                                    bardzo podoba mi się wiosna , jest cudowna , jest tak piekna, że już nie mogę
                                                    sie doczekać kiedy się zazieleni.
                                                    wiesz co magazyn, przez swoją głupotę naraziłam suke na stres. W parku
                                                    schowałam sie za drzewem by mnie szukała , a ona wpadła w panikę i pobiegła
                                                    przed siebie , wołałam ją i zrozumiałam, że chyba jest głucha i to ja zaczełam
                                                    ją gonić . Udało się mi ja dogonić i wpadłyśmy w objęcia sobie - tak się
                                                    cieszyłysmy. Już nigdy tak się nie będę bawić , musze ją pilnować.
                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • Gość: rita Re: wiosennie dla bombelinka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 22:01
                                                    www.kopnet.de/Kotek/kotek.swf
                                                  • Gość: PROKOCIM oh boy IP: 63.87.183.* 18.03.04, 22:57
                                                    przeciez nic nie pisalem ze sie obrazilem.
                                                    alem narobil zamieszania, znowu moja wina. ech zycie
                                                    szamberg prawie zasypalo dzisiaj ale juz nic nie ma. wcielo caly snieg.
                                                    a teraz, powolutku zbieram sie na wycieczke do glendale hts.

                                                    I HATE THIS GAME!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



                                                    hehe
                                                  • mr.bombel Re: To ci kociska! 19.03.04, 17:04
                                                    Bardziej przepiekne! Podobne deczko do kroliqw o ktorych mi mruczal mag przez
                                                    3 dni.Oj polatalo by sie za takimi aparatkami,pobiegalo i pogzilo tyz
                                                    energicznie! Oczywista wczesniej zrobil bym im delikatny maniqre i pediqre coby
                                                    mnie nie podrapaly!
                                                    Mag nie raz i nie dwa usqtecznial takie zabawy ze mna chowajac sie za drzewa
                                                    albo miedzy buszami.Raz tylko sie przestraszylem bo bylo juz ciemno i nie bylo
                                                    zadnego wietrzyka a mag byl swizo po kompieli i feromony jego byly takie raczy
                                                    bezzapachowe,qrza morda!Polatalem w qlko jak waryjot i juz mi sie na placz
                                                    zbieralo kiedy mag se wypuscil powietrze....no i skoczylem na niego z tylu-a
                                                    jak?niech wi!-przestraszyl sie chyba wiecy odemnie ale nie szczekal na mnie dal
                                                    mi nawet ciasteczko! Innymi razami zaraz go wyczajalem bo uszy i nos mam nie od
                                                    parady!Slysze nawet mysli magazyna i niekiedy czerwienieje mi nos co mu tyz po
                                                    ty moozgownicy lata,ostatnio wzgledem kroliczqw i cioci rity!
                                                    Nawiasem klikajonc lubie taka zabawe w podchody,tak sie to nazywalo mag mi
                                                    tlumaczyl,ze gdy byl brzdacem czy nawet podrostkiem z qmplami sie w takie cos
                                                    bawili do upadu.
                                                    Bloto na moim terytoriumie takie,ze po spacerze wygladam jak poldiable.
                                                    Mag mie spluqye cieplutko H2O ze szlaurafena,wyciera do sucha,daje
                                                    cieplutkiego rumianq do picia i za 2,5 godziny znowu go ataqye abysmy szli na
                                                    pole!NA POLE...Kroliczki,na dwor to moglbym ywentualnie podleciec za jakom
                                                    pokoyoovko aby zazyc jakiegos energicznego sexualnygo relaxa!
                                                    Tylko na polu jest tak,ze klekajcie narody a bracia mniejsi podnoscie ogony!
                                                    Wiosna zbliza sie do Szikagowa wielkiemi krokami,u cioci bedzie pryndzy!
                                                    O 7 godzin,tak? Chcialbym zeby 4-ego kwietnai byla ladna pogoda to bylbym z
                                                    Magazyniem na Kamberland i Irwing. A juz w wielkom sobote to musi byc pogoda!
                                                    Turniej na Kamberland o Wielkie Wielkanocne YAYO(wydumal to 4 lata temu moj mag!
                                                    A co?)i Swienconka i szukanie Yayqw w krzakach!Juz trenuje nosa na te zapachy!
                                                    Majo byc obecne kroliczki!Ale im pogonie kota,ze klekajcie narody!
                                                    Ale a'proposa gdzie te wacpanny umkly?Nie ma ich na liscie obecnosci w dniu
                                                    19.o3.
                                                    Hey!!!!!Bo zaczne warczec i weszyc za wami a jak was znajde gdzies na polach w
                                                    okolicach Warmii i Zamojszczyzny to....szkoda szczekac!
                                                    Tata Proksio wezmie was w obroty a my z magiem bedziemy go podniecac wrrr, a
                                                    niech bedzie!Musicie wiedziec,ze nieobecnosc z Waszy strony na
                                                    stronicy "Proksio ty byl" jest codziennie obowiazkowa i ni ma gadania czy
                                                    klikania!
                                                    Ciocio-Ricio,wczoraj sie umordowalem wieczor bo mag ogladal tenisa z Kalaforni
                                                    wiesz Indian Wells.Gral jego oblubieniec tfu! Agassi i wygral on na dodatek.
                                                    Na moj nos lepszy jest Federerek ktory tyz wczoraj rozbil jakigos Chele z
                                                    Argentyny 6:2 6:1;
                                                    ARoddick tyz w dobrej formie i final byc moze bedzie Federer z Roddickiem.
                                                    Za kilkasetminut klikne bo pewne jest,ze mag bedzie ogladal po poludniu 2
                                                    mecze.Reszta jutro a niedziele final!
                                                    Na "baboqw" nie patrzymy bo nie lubiejemy Dawenportowy!
                                                    Na razie bedzie tyle!
                                                    Malej Ritce qp aparacik sluchowy albo qp se gwizdek i rolki bo na drugi raz jej
                                                    nie dogonisz!!
                                                    Potrzebny mi qltywatorek(kto wi co to?).
                                                    Juz za kilkanascie dni bedziemy robic za ogrodniqw!Ja umie kopac dolki pod
                                                    kjatuszki. 2 lata temu (4 miesiace mialem) wykopalem i zezarlem wszystkie
                                                    roslinki kktore magazynowa zakopala w celu upiekszenia ogrodu.Ale byla zla!
                                                    YezoosicQ!!!Gdyby nie Kasia to by mnie sprala!
                                                    Magazyn se wziol to do serca i troche zdrowia i nerwow kosztowalo go to,ze
                                                    nauczyl mnie nawet nie sioorac na podworq swoim!O qpie ni ma mowy tym bardzi!!!
                                                    Siooram u sasiadow a powazny interes usqteczniam w parQ!
                                                    Tym razem to juz naprawde koniec.Umordowalem se przednie odnoza,ogon mie boli
                                                    od machania a jeznzyk se powycieralem o zeby i narobilem se zayadow!
                                                    Ale ci naklikalem to moje!Macie czytania,ze klekajcie narody!
                                                    booziaki...
                                                    ps.Proksio,wziales se na zawody kwadratowo qlke? Wrrrr....!
                                                    Ja tyz jom(qlke) hejt bo mi sie do boozi nie miesci!
                                                  • Gość: rita Re: To ci kociska! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 20:12
                                                    przeczytane , zatwierdzone - jutro klikanie
                                                    dziś pełne ręce pracy wszak Zbigniewa, Józefa i Bogdana i wiosna - jestem
                                                    trochę wykończona i przygotuj sie na wieści o psie w ogrodzie
                                                    czy bombelisz kopie dołki ?
                                                    i dlaczego psy kopią dołki ?
                                                    ciauł
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: kopanie dolqw! IP: *.proxy.aol.com 19.03.04, 20:40
                                                    Kopie jak cholera i na dodatek,klikalem,kopie tam gdzie mu pokaze.
                                                    Oczywiscie sam tyz w parq kopie az milo ale mu na to nie pozwalam bo moze byc w
                                                    ziemi jakies szklo czy inne dziadostwo i nieszczescie gotowe.
                                                    Ta GW ze wszystkim "schodzi na psy",chcialoby sie napisac ale MY wiemy,ze
                                                    to powiedzenie wymyslil jakis mamelook czy inny debilowaty tooman dlatego
                                                    napiszemy: gazeta ze wszystkim lacznie z MMMichnikiem i rapaczynskim Luczywem
                                                    schodzi w rynsztok czyli kanal(bo wkoncu tam jest ich miejsce)a my musimy
                                                    rozgladnac sie za innym bardziej wiarygodnym miejscem dla naszego klikania.
                                                    Zasiedzialem sie na klawiatoorce a wszystko przez mecz Lecha z Amika.
                                                    Zaraz qkne na ESPN w temacie tenisa.Indian Wells,klikalem...
                                                    Gdzies sie kroliki zawieruszyli.Ciekawe,kopia se chyba jamy czy dzioorki bo
                                                    tyz lubieja!
                                                    Jak Soprano? Grzeczny i usluchany? Jak nie to w pysk!I do konta!A telewidjenje
                                                    ekranikiem do scianki mu obroc!Hiihihih!Nie booy sie!
                                                    Proksio obiecal,ze jak przyjedzie na ojcowizne to pirsze co zrobi to
                                                    przetrzepie sempiterne "niewiernemu".Howgh!A odemnie sciagnie mu z lysy paly
                                                    skalpa!Jak Manitou ljublju!
                                                    Papoocki....
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: kopanie kryngli IP: *.client.comcast.net 20.03.04, 00:49
                                                    dalismy doopy. jak to "czasami" sie zdarza gdy nasz swietny team wkracza do
                                                    akcji. hehe
                                                    zabawa wczoraj byla odjazdowa, tyle smiechu i wyglupow to chyba jeszcze nie
                                                    bylo. bawilem sie swietnie.
                                                    przez caly mecz gosia byla goraco dopingowana, chyba w calej kregielni slyszeli.
                                                    niektorzy nawet podchodzili zobaczyc co sie dzieje, pewnie mysleli ze gosia
                                                    szaleje i gra na perfect game. hehe, a to tylko johnny i keith robili
                                                    zamieszanie. na koniec w nagrode za goracy doping gosia zrobila chest bump z
                                                    johnnym i keithem. inne chlopiska jak to zobaczyly to tez chcieli. biedna
                                                    gosia, musiala odmowic ze dwudziestu ochotnikom. bidula schowala sie za mnie.
                                                    a johnny (nasz druzynowy wesolek) nawet zrobil topless ze trzy razy. hahaha
                                                    zabawa na calego, nadal sie smieje mimo naszej przegranej.
                                                    kregle kreglami ale atmosfera i zabawa jaka jest w naszej lidze to cos
                                                    wspanialego. chociaz raz w tygodniu moge zapomniec o problemach zycia
                                                    codziennego, rozluznic sie. i o to chodzi.

                                                    a dzisiaj piekny dzien, slonce i cieplo. piknie.
                                                    w pracy bylo spokojnie co nie czesto sie zdarza w piatki.
                                                    pomyslec ze wczoraj padal snieg a dzisiaj ludzie w krotkich spodenkach chodzili.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 kroolik namber lan... 20.03.04, 02:47
                                                    ... sie melduje. Pogoda dzisiaj iscie nie kroolicza. Moze i bardzo fajna, ale
                                                    te wahania, sa zabijajce. Tak wiec skikam do lozeczka.

                                                    Natomiast kroolik namber tu uwiesil sie na phone i trajluje juz drugo godzine.
                                                    Ooszyska mu poodpadaja i wtedy bedzie. Jeszcze swiat chyba takiego kroolika bez
                                                    jednego oocha nie widzial!! Wtedy bedziemy go w zoo pokazywac;) Interes zbijemy
                                                    na tym, ze klekajcie narody. Wujek magazyn bedzie sie musial zatroszczyc o
                                                    jakies elektroniczne bramki czy coos... Rozreklamujemy w gazetach, na
                                                    bilbordach, w radio (ptasim na ten przyklad), na kryngielniach... Gdzie tylko.
                                                    Nawet i w kryngle bedzie mu ciezko toorlac kule, bo taki troszku zwichrowany
                                                    bedzie...
                                                    I sie chichra, i sie wije na tym phone, ze nie wiem co. Istnieje podejrzenie,
                                                    ze sie jeszcze na tym sznurku okreci. Wtedy to juz wesolo nie bedzie... Stypa
                                                    na 150 fajerek...
                                                    Dobra, spadam, bo mnie jakies czarnowidztwo ogarnelo...

                                                    Caluski energiczne dla calej naszej wesolej kompanii:)))
                                                  • gosiula4u Kroolik namber tu... 20.03.04, 04:25
                                                    Wujku Magazynie!
                                                    Krooliczek namber tu do raportu sie melduje i liste obecnosci spiesznie
                                                    podpisuje. Ale mi sie rymnelo po czestochowsku...

                                                    Hej Mika!
                                                    Ty sobie uwazaj z temi insynuacjamy. Ooszkow zem nie potracila, tylkom sie
                                                    okrutnie uchichrala. Taka mam juz nature. Lubie sie smiac, bo to zdrowo.
                                                    Swoja droga ciesze sie ze mam te uszki, bo gdyby nie one to bym sie na obkolo
                                                    czerepka smiala(jak w przeszlosci Wujcio Magazynos zdazyl zauwazyc).

                                                    Drogi Proksiu!
                                                    I Ty dobrze sie bawiles, i usmiales. Jak milo...
                                                    Toz kryngle czy insze zabawy po temu byly wymyslone.
                                                    Tak trzymaj!!!!

                                                    Orliska i krooliczki sie rychtuja. Przyszly weckend w kajeciku zapisany.
                                                    Wilkanocne swawole tyz zaklepane. Ale my som rozrywane...Ojoj...

                                                  • Gość: PROKOCIM ???? IP: *.client.comcast.net 20.03.04, 04:31
                                                    o co tu chodzi?
                                                    jeszcze piuntek czy sabato?
                                                    ale mnie sie miensza. hehe
                                                    dobranoc

                                                    a teraz ide odpoczywac.
                                                  • Gość: rita Re: ???? pieski małe dwa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 16:33
                                                    magazynos - klikasz bez opamiętanaia, czy króliczki dały ci jakąś wenę ? A
                                                    gazeta faktycznie chodziła jak żółw ale teraz się zmieniło i jest jak
                                                    błyskawica.
                                                    Ricia była ostatnio bardzo , a bardzo niegrzeczna, wykopała dołek pod małym
                                                    drzewkiem i położyła go na łopatki ,za co jej się oberwało. Schowała sie do
                                                    budy i nie wychodziła dość długo. Mam z nią kłopoty wychowawcze. Nie mogę jej
                                                    spuścić z oka. Nie mogę brać ją do pokoju, bo się leni czyli gubi włoski.
                                                    Wprawdzie ją czeszę, ale wystarczy , że się otrząśnie i potrząśnie i juz jej
                                                    następne lecą. Nie bój się łysa nie będzie.
                                                    Widzisz, ja rici pozwalam się załatwiać w ogrodzie, bo oprócz mnie nikt z nią
                                                    nie wyjdzie na spacer. Dlatego , kiedy sniegi stopniały pańcia wzieła widerko i
                                                    szufelkę i zbierała by nie wdepnąc, choc mówią , że jak się wdepnie to na
                                                    szczęście. Pierwsze robótki w ogrodzie zrobione czyli wiązanie iglaków,które po
                                                    cięzkich opadach śniegowych trochę się rozkraczyły.
                                                    Pytasz się o Soprano, daj spokój po co się pytasz, czyżbyś nie wiedział, że
                                                    dzięki Sopranowi klikam, że mogę sobie żeglować wirtualnie, że żyję jak żyję,
                                                    że nie jestem samotna i bezbronna , ale pamiętaj w życiu jest coś za coś i
                                                    jeżeli stosujesz się do reguł zyciowych możesz przeżyć. Nie wszystkim się udaje
                                                    jak Tobie, ale czuję u Ciebie ból tęsknoty oraz chęć szaleństwa. Bombelek jest
                                                    Twoją odskocznią, pozdrów go ode mnie i niech Cię trzyma w ryzach. Bombelek ma
                                                    dobrze przy Tobie, szkoda , że go nie wezmiesz na Kazimierz, będę musiała Ci
                                                    pozyczyć ricię, by zastapiła Twoją maskotke, też ma ogonek i moze nim machać.
                                                    Ubiorę jej kokardki, krakowskie korale, wianuszek na glowe i możecie defilować
                                                    godnie po Kazku. Zapomniałam Ci powiedzieć, że rajcy krakowscy zakazali chodzić
                                                    z psami, ponieważ podlewają zabytkowe mury i mury brzydko pachną, dlatego nakaz
                                                    jest chodzenia z sukami, a zakaz z psami.


                                                    A Prokocimowi dedykuję Małego Księcia, jako że widze ,że żyje wśród róż :)

                                                    bay


                                                  • magazyn1 Re: To chyba szutki jakowes?! 20.03.04, 17:23
                                                    Czym ten Krakow se zaszkodzil w niebiesiech,ze takich rajcow dostal?
                                                    Yezoosie nazarenski i Matko Boska z ktorygo badz koscioolka!
                                                    To przechodzi ludzkie pojecie!A mozes juz tego njusa kliknela na Prima Aprilis?
                                                    A za przeproszeniem,sooczki gdzie sie odlewajo?Wlasciciel podklada nocniczek?
                                                    Tak sie wqr...ze normalnie nie moge klikac!
                                                    Potrzebooye raz dwa trzy adres abym mogl Emila tam podeslac z jakims energicznem
                                                    waglikiem! Ci ludzie nadaja sie do odstrzelenia!!Kto ich,qerva amore,wybieral?
                                                    Czy nie mozna tego badziewia odwolac w trybie natentychmiastowem?
                                                    Gdybym takiego spotkal na swoi drodze to bym mu,no nie wiem,moze jebnal blche w
                                                    czolo albo palantowe numer 7? Az by mu leb spadl na trotuar i Bimbello by toto
                                                    olal?
                                                    Alisci mam pomysla! Na spacer kazdy z wlascicieli powinien zabierac ze soba
                                                    jakas Przemyslawke w aerozolq i spryskiwac po kazdym siurnieciu!Gdy sie jakis
                                                    booc przyczepi to najpierw ma powachac a pozni pierniczyc,czy murek smierdzi!
                                                    Rito gdzie Ty to wyczytalas? Musze to miec jak najpredzej na papirze!
                                                    OK!Soprano na razie ma wyrok w zawieszeniu...
                                                    Bedziesz na spotkaniu 26-ego? Z "przyzwoitkom?"

                                                    Proksio,cos Wasc usqtecznial o 4-ty rano? Czyzbys sie nieladnie bawil alibo
                                                    snily Ci sie kroliczki i musiales przebrac se pizamusa?!
                                                    A moze to z taboyoo k-2 gaworzylo 1/2 najta?
                                                    Czy MY mamy zaplanowany wypad somwer w te sobote?
                                                    Tata,do Cie nalezy dzialanie i ustalenie gdzie sie mamy stykanac!Panjal
                                                    maladiec?Nu!Charaszo!

                                                    A co sjewodnja K-1 i K-2 porabiaja?
                                                    W Szikagowie cieplawo ale ni ma sanlajta!
                                                    Maniana znowu qerva zimno! A niech tam cieplootko ma byc 4-ego aprila!
                                                    Moze bedzie tak CIEPLO,ze Nasze Kroliczki przyjadom w krootkich porteczkach?
                                                    Jak myslisz Proksio? Ucieszylibysmy nasz zmysl,chociaz jeden,czyms extra!
                                                    Ze zmyslaem smakowem trzba deczko odczekac,moj Ty Proksio.

                                                    Znacie A.Sikorowskiego,prawdaz? Otoz on nie ogladnal Meki Panskiej do konca!
                                                    Wyszedl w trakcie! Nazwajac Gibsona zboczencem!
                                                    Wiem to od mojego brata ktory czest kontaktuje sie z w/w telefonicznie.
                                                    A,ze to prawda to ja osobiscie przeczytalem w felietonie Andrzeja w Dzienniku
                                                    Polskim.W piatki,w magazynie ma swoj tzw."Dzienniczek Polski".W zeszlym
                                                    tygodniu o tym napisal.

                                                    Rita czy ogladalas Ballade o letkim erotycznem zabarwieniu?
                                                    Czy Ty TEZ jestes zboolwersowana? A czy w ogole mozna byc zbulwersoawnym
                                                    ogladajac prawdziwe zycie w terazniejszej Polsce pokazane w filmie
                                                    dokumentalnym? Wiesz czasem to mam takie odczucie jakby w tej Polsce w tym
                                                    Krakowie ludziom,mowiac po Kazmirzosku,COS ODJEBALO!!
                                                    A jak odebralas Nigdy w Zyciu? Qpilem dawno ksiazke moim baboczkom ale chyba
                                                    nie przetrawily do konca a film z recenzji wiem,ze jest taki wiecy do
                                                    sempiterny ale ma rzesze zwolenniczek?Prawda li to?
                                                    W przyszlem tygodniu ma byc tu na kasetkach!Pozycze jako zem jest masochista!

                                                    Kroliki slysza? M a s o c h i s t a ! Czasem tylko z dodatkie "sado" ale to
                                                    tylko w wyjatkowych okazjach!!
                                                    Papoocki i caooski energiczne wszystkiem Wam i klekajcie narody-maniana
                                                    niedziela!
                                                  • Gość: rita Re: suczki są inne IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 20:06
                                                    wyższość suczek nad psami jest wiadoma i nie ma co debatować. Przede wszystkim
                                                    bezpieczne są wszystkie mury, drzewa, krzewy i parkany. Dlatego mądrzy i
                                                    inteligentni rajcy postanowili uchonorować suczki a psom dać naganę. Pies nie
                                                    patrzy gdzie sobie poleje, suczki zas są bardziej wstydliwe i swoje potrzeby
                                                    robią w miejscach do tego wyznaczonych. Nie ma o czym mówić, Kazimierz jest
                                                    dzielnicą zabytkową i nie moze sobie pozwolić na psy. Nie protestuj tylko
                                                    przyznaj rację.:)
                                                    Jeśli chcesz mieć decyzję na papierze to wydrukuj post , podpis prześlę ci
                                                    elektronicznie :)
                                                    Na spotkaniu nie będę - piatek to moj dzień pracy, a i wiem , ze peteena nie
                                                    będzie ani skks-a, a choćby nawet byli to nie dam rady iść.
                                                    teraz idż sie prześpij z problemem
                                                    a jutro , jutro bedzie futro ;)))))))))
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: Mondrzy i inteligentni ... IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 22:02
                                                    ...wisz co ciociu-riciu Ty mie lepi nie wqr...y!
                                                    Oni sa "inaczy madrzy" i "inaczy inteligentne".To sa,bez przepraszania,
                                                    qtasy zlomane!Amen! Jak ktorygo nie daj Manitou kiedykolwiek spotkam na swoi
                                                    scizce zyciowy to go oleje osobistem cieplem moczem!Howgh!
                                                    Co to sie w tych lbach porobilo?Wodoglowie i nic wiecy!
                                                    Na spotkaniu Cie nie bedzie...acha,musze wiec cos pokimbinowac w Twoim temacie.
                                                    Pogoda dzisiaj zrobila sie przepiekna ale wieje jak w kieleckiem!
                                                    Faktycznie Krzychut mial racje ale tylko w tym,ze dno sie urwie.Urwie sie na
                                                    dniach,do tego Jedrusia nie potrzeba.Wystarczy POPiS,Giertych z Wrzodakiem na
                                                    deser Niesiolowski z Macierewiczem i denko w szambie oderwne do imentu!
                                                    Qp se wienc czym prendzy jakigo pontona,zaladuj Ricie i jakies picie i
                                                    energicznie wyrywajcie stamtad o swicie!Tylko se nie zaspijcie!
                                                    Co Ty mie tak pod te pierzyne wysylasz? U mnie dopiero 3-cia popoludniu jest!
                                                    Tobie czas skiknac w kimonko! Czy Soprano umyte?
                                                    Kroliczki sklikamy sie w mondejek!
                                                    PapapapapapapaaP!
                                                  • Gość: rita Re: Mondrzy i inteligentni ... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 22:16
                                                    nic nie klikaj o spotkaniu , bo jak narazie mam szlabanik z wyjściem i nie
                                                    mentol tam
                                                    nie martw się jak przyjedzie bombelinos będzie miał specjalną przepustke
                                                    - chowamy mu co nieco i bedzie panienką
                                                    bay
                                                  • Gość: rita Re: To chyba szutki jakowes?! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 21:48
                                                    ciąg dalszy odpowiedzi
                                                    ta Ballada była prawdziwa, a naga prawda zawsze kole w oczy, zobaczyłam jak
                                                    naprawdę działa ta branża i choćbym chciała by moje słoneczka były pięknąścią
                                                    to wiem , ze to wszystko jest balangą i ta Ballada uczy wiele.
                                                    Nigdy w życiu nie oglądałam i nie jestem nim zainteresowana - zaczytałam się w
                                                    Braci Kazramazow i oni mnie interesują
                                                    Na Pasję nie mam jeszcze biletów i mam wewnętrzne opory co do scen, moja natura
                                                    może tego nie przetrzymać
                                                    Sikorowskiego znam, a czy znasz Anne Treter ?
                                                  • Gość: PROKOCIM co za dzien. 100,000 IP: *.client.comcast.net 20.03.04, 23:28
                                                    mil stuknelo mojej bryce (ale ma bryka szybko leci) w szmaberg na wise road
                                                    dzisiaj w sobote 03/20/2004 okolo godziny 2:30 pm. w radio akurat leciala
                                                    metallica-take look to the sky just before you die.
                                                    co za dzien, dwa razy zajechali mi droge (raz chlop a raz baba), moglo byc bum.
                                                    raz jakas dziewucha trabila na mnie ale pokazalem jej.....hmm jezyk.hehe
                                                    dwa razy musialem ustepowac fire truck na sygnale. a w 7/11 dostalem reszte
                                                    9.11
                                                    store clerk powiedzial: ty lepiej siedz w domu dzisiaj.
                                                    w baltic deli nie mieli white fish bo tylko w piatki sa. jak zwykle uslyszalem:
                                                    wczoraj byla a ja jak zwykle powiedzialem: w piatki nie moge przyjechac.
                                                    znaja moja facjate juz od dluzszego czasu i mogliby usmazyc rybke w sobote ale
                                                    nie. pewnie monki pierunskie. karpia mieli ale kto by sie tym papral.
                                                    w kazdym razie zaopatrzylem sie barszcz czerwony i paszteciki. mniam
                                                    bedzie odgrzewane oczywiscie.
                                                    co za dzien. w zeszlym roku kochane village of szamberg zapomnialo mi przyslac
                                                    kwit na window sticker. musialem zaiwaniac do currency exchange. w tym roku
                                                    przyslali. odeslalem czek i dostalem sticker kilka dni temu. a dzisiaj?
                                                    dostalem nowy kwit na nastepny sticker. karow mam tylko jeden a oni mi dwa razy
                                                    przysylaja. mam nadzieje ze nie beda przysylac po dwa kwity co dwa lata.
                                                    paranoja i balagan w tym naszym city hall. zaraz im wywale odpowiedniego e-
                                                    maila.
                                                    co za dzien. mozna sie zalamac.

                                                    co do kregli to oczywiscie proponuje brunswick zone, 558 north ave, glendale
                                                    heights, il 60139.
                                                    czekam na reakcje

                                                    za oknem pizdzi jak w kieleckim, pozdrawiam i ide sie zalamywac
                                                  • Gość: PROKOCIM Pozdrowienia dla Malgosi!!!!!!!!!! IP: *.client.comcast.net 21.03.04, 01:02
                                                    Milo bylo uslyszec twoj glos.
                                                  • gosiula4u Re: co za dzien. 100,000 21.03.04, 02:44
                                                    No to teraz chwila prawdy, Proksiu. Jaka to Ty bryka smigasz po tym Szambergu
                                                    sliwkowym? Wiem napewno, ze nie hummer'em. To juz wykluczone. Pozostala wiec
                                                    cala reszta, a jest w czym wybirac, oj jest.
                                                    Ja nie moge sie pochwalic ani szybkoscia ani wielkoscia, oczywiscie jesli
                                                    chodzi o moja bryke, a raczej bryczke.

                                                    Dzisiaj Mika skutecznie uwiesila sie na telefonie. Dziewczyna ma gadane. No,
                                                    ale dla kazdego cos milego, czyli kazdy ma swoj dzien na telefono-klapanie.

                                                    Wujku Magazynie!
                                                    Milego weckendu zycze i do wstrieci w poniedielnik. Pamietaj, przegon
                                                    Bombeleuszka skutecznie po parku. Niech sie wyszaleje.

                                                    Pozdrawiam wciaz sobotnio i baaardzo wietrznie.
                                                  • mika_1 piekny dzien 21.03.04, 03:44
                                                    Milo i przyjemnie:) Na telefonie sie uwiesilam - a co! Gosia moze, a ja nie??
                                                    Zreszta - teraz ona wisi i cos mi sie zdaje, ze sobie powisi. Oj powisi... Nie
                                                    wiem, czy chce mnie przebic z tem wiszeniem, czy co...;) W kazdym razie jest
                                                    obawa, ze ma uszy poodpadaja i bedziemy kroliczki bez uszek. Wujku Magazynie,
                                                    czy Ty dalej bedziesz nas wtedy lubil??

                                                    Pogoda byla fajowa, swietnie sie mknelo moja bryka, ktora ma juz 117.000 na
                                                    liczniku. W Route 66 pan o sniadej cerze, jakis Hindus chyba, jak zwykle
                                                    powital mnie pieknym "Jak sie masz" - oczywiscie po polsku:)
                                                    Milo bylo, tylko ze jestem strasznie zmeczona... Spac mi sie chce... Jednak
                                                    chichranie K-2, ktore dobiega zza sciany nie daje mi zasnac... Ech, co za
                                                    zycie...

                                                    Buziaki energiczne dla calej naszej wesolej kompanii:)))
                                                    I dla Bombeleuszka:)
                                                  • gosiula4u Re: piekny dzien 21.03.04, 07:27
                                                    Piekny dzien to byl. Jutro ma byc zimno. Czyli znowu powrot do normy.
                                                    Juz mi literki w oczka skacza z klawiaturki.
                                                    Ide spac.
                                                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
                                                    Karaluchy pod poduchy...
                                                    Sweet deams
                                                  • Gość: PROKOCIM ale gaduly IP: *.client.comcast.net 21.03.04, 19:06
                                                    ciekawe co by kroliki robily gdydby mieszkaly w polszy ludowy jakies 30 lat
                                                    temu gdzie telefony mieli tylko wybrani narodu. hehe
                                                    szczesciary, w lepszych czasach zyja. ha

                                                    a moja bryka jest ciemno zielona

                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u A my to tak dluuuugo mozemy... 21.03.04, 20:30
                                                    Witaj Proksiu!
                                                    Dzieki za info na temat Twojej fury. Ciemna zielen to bardzo ladny kolor.
                                                    30 lat temu to kroolikom nie snilo sie o telefonach. Tak po prawdzie to jeden
                                                    kroolik mial na glowie nauke chodzenia i takie tam inne wazne sprawy. Drugiego
                                                    kroolika nie bylo jeszcze w planach. A i owszem wiem, ze onegdaj telefon byl
                                                    luksusem tyyyyylko dla wybrancow naszej partii.
                                                    Dzisiaj wszystko jest latwiejsze. Do sklepiku krooliczki pomknely i telefoniki
                                                    zakupily. Moge wiec gadac ile tylko wlezie z roznemi personami.
                                                  • gosiula4u Proksiu! Hop hop... 22.03.04, 05:00
                                                    No nie wiem co sie dzieje. Gdzie sie podzial Proksio?
                                                    Czyzby zgodnie z Magazynowa zasada nie dotykal komputerka niedzielnym
                                                    wieczorkiem???
                                                    A to pech, bo my tu sa.
                                                    I czekajom na pogawedki przy herbatce z cytrynka, a dla niektorych ze sliwka.

                                                    Mowia, ze nadzieja matka glupich, ale ja mam rzeczona i jutro z ranca bede na
                                                    forumie urzedowac, znaczy czytac i pisac, albo buszowac w zbozu...

                                                    Caluski dla naszej zalogi Rudy 102 i Bombeleuszka.
                                                  • gosiula4u Wujek do raportu... 22.03.04, 20:18
                                                    Wujek Magazynos do raportu.
                                                    Co sie z wami dzieje chlopaki???
                                                    My siedzimy, czekamy, a tu nic.
                                                    Proksiowi dajemy troche wiecej czasu na powrot z worku i obiadek, najlepiej za
                                                    klawiaturka oczywiscie.

                                                    Buziaki

                                                    PA pa pa

                                                  • Gość: rita Re: Wujek do raportu... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 20:45
                                                    wujek to taki kocurek , chodzi swoimi drogami - my już jesteśmy przyzwyczajeni
                                                    do jego wybryków :)

                                                    mam nadzieję , ze mika opowiedziała proksiowi wszystko o jego szkole
                                                    podstawowej, przecież tam się spotkalismy
                                                    Mika - opisz proksiowi szkołę, napewno sie ucieszw takimi wspomnieniami i
                                                    wstanie na rowne nogi

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • gosiula4u Hop hop 23.03.04, 00:13
                                                    No czekam i czekam...
                                                    Gdzie sie wszyscy podziali???
                                                    Zaczyna mnie nosic, poprosze o szklanke zimnej wody na ostudzenie...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Hop hop IP: *.client.comcast.net 23.03.04, 01:55
                                                    jestem, w koncu dotarlem. w pracy beznadzieja jak w kazdy poniedzialek. nigdy
                                                    nie mam natchnienia do roboty po likendzie.
                                                    grunt ze slonce swiecilo caly dzien, jakos sie przemeczylo.
                                                    a w malego lotka milionek dzisiaj do wygrania, gra ktos? ja oczywiscie tak.

                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Hop hop 23.03.04, 03:21
                                                    Jasne... My mamy doooobrze, lezymy brzuchem do gory, wisimy na telefonie na
                                                    zmiane, gotujemy smaczne obiadki, chichramy sie na okraglo... Zyc nie umierac.
                                                    Mamy mase czasu na pisanie na forum...

                                                    A Wy - biedaki - pracujcie...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Hop hop IP: *.client.comcast.net 23.03.04, 04:12
                                                    ladnie, ladnie.
                                                    znowu jestem posadzany o cos czego nie mialem na mysli.
                                                    pisalem o sobie tylko i wylacznie,i nie w glowie mi byly jakies aluzje.
                                                    sorry jesli to co napisalem was wkurzylo, nie mialem takich intencji.

                                                    pozdr


                                                  • gosiula4u Zaklocenia na laczach... 23.03.04, 05:46
                                                    Czyzby znowu jakies zaklocenia na lini Sw.Karol-Szamberg???
                                                    Mika popelnila blad w wyborze dostawcy netu. Nawet wyslala dzisiaj czek,
                                                    glupiutka. Oj, dzieja sie dziwne rzeczy w cyber przestrzeni. Proksio wciaz
                                                    mysli, ze go o cos zlego posadzamy.
                                                    A moze to nie wina netu, a zwyczajnie niedomowienia.
                                                    Proksiu! W nastepna sobote bedziesz musial sie nagimnastykowac. Przygotowuje
                                                    surowa kare dla ciebie. Szykuj sie.

                                                    Teraz to karaluchy pod poduchy i spac.

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na laczach... IP: *.client.comcast.net 23.03.04, 06:07
                                                    hmm
                                                    jaka to kara?
                                                  • gosiula4u Re: Zaklocenia na laczach... 23.03.04, 06:55
                                                    Oj, kara ci to bedzie sroga. Taka, jakiej nie jestes sobie w stanie
                                                    wyobrazic. Ja bije mocno i nie reaguje na prosby, blagania czy wyjasnienia.
                                                    A tak swoja droga to co tutaj robisz tak pozna pora?
                                                    Czyzby liczenie owieczek dzisiaj zawiodlo???
                                                    Ja jeszcze tylko umyje zabki, paciorek i ide spac.

                                                    Dobranoc

                                                    Pa pa pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na laczach... IP: *.client.comcast.net 24.03.04, 03:18
                                                    i jak, wyspala sie?
                                                    ja nie bardzo
                                                  • mika_1 Re: Zaklocenia na laczach... 24.03.04, 03:31
                                                    Trudno sie wyspac i czuc sie dobrze, kiedy za oknem takie zmiany pogody...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na laczach... IP: *.client.comcast.net 24.03.04, 03:37
                                                    nie jest zle, taka pogoda mi odpowiada. nie za zimno, nie za cieplo a
                                                    przedewszystkim nie odczuwa sie wilgotnosci na tym naszym cebulowym land.
                                                    niedlugo bedzie bardzo cieplo i duszno.
                                                    ciupagowo nasze
                                                  • mika_1 Re: Zaklocenia na laczach... 24.03.04, 03:53
                                                    Ta wilgotnosc jest powalajaca. Tak naprawde milo jest dopiero w pazdzierniku;)
                                                    Teraz...? Jak to mowi moj znajomy - "padaczka";) I to straszna...

                                                    Humor pod psem. Dobrze, ze chociaz kroliczek namber tu sie znowu dobrze bawi
                                                    chichrajac na phone. Moze sie zaraze...? Oby...

                                                    :(
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na laczach... IP: *.client.comcast.net 24.03.04, 03:59
                                                    nie jest zle ale pochichrac sie zawsze mozna.
                                                    mnie dzisiaj nie wesolo, jestem zdrowo naladowany i nawet o pogodzie nie
                                                    myslalem. mialem skonczyc arbajt o 4 a skonczylem o 6:30.
                                                    ktos wiedzial ze tak bedzie ale nie raczyl mnie wczesniej poinformowac.
                                                    jutro w pracy beda noze latac.
                                                  • gosiula4u Re: Zaklocenia na laczach... 24.03.04, 05:24
                                                    Pochichrac sie bedzie okazja w weckend, mam nadzieje. Mnie nie bylo do smiechu
                                                    przez caly dzien. Dobrze, ze teraz troche lepiej.
                                                    Drogi Proksiu! Jesli Ci zle to wiesz, ze telefony dzialaja i posmiac sie jest
                                                    z kim.
                                                    Do nastepnego...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na polu IP: 63.87.183.* 24.03.04, 15:36
                                                    ladna pogoda dzisiaj, prawda?
                                                    jak moj kumpelo mowi ' free car wash' hehe
                                                    ponury dzien ale dobrze ze chociaz kompek w okolicy i malo roboty dzisiaj.
                                                    wakacje ech
                                                  • mika_1 Re: Zaklocenia na polu 24.03.04, 21:38
                                                    To prawda - free car wash;) Wczoraj Gosia pojechala umyc fure, ja mialam jechac
                                                    dzisiaj, ale chyba jeszcze troche poczekam.
                                                    Jednak ten deszcz jest fajny:) Pachnie juz wiosna - milo i przyjemnie:)))

                                                    Proksio, co z kreglami??? My tu juz w domu rozgrzewke robimy - rzucamy czym sie
                                                    da;)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Zaklocenia na polu IP: *.client.comcast.net 25.03.04, 01:00
                                                    kregle? czekam na jakies reakcje. przeciez podalem moja propozycje a wy cicho,
                                                    nic a nic. pewnie czytacie posty "po prokocimsku".hehe
                                                    a magazyna wcielo, ze strachu. chlopina moze nie wie ze najlzejsze kule chyba
                                                    waza 2 funty. toz to tyle co dwie mariole okocim spojrzeniu.
                                                    wory zimniokow tachal a kulki sie boi.
                                                    jakby nie bylo ja jestem gotowy.
                                                    czekam na odpowiedz
                                                  • gosiula4u Re: Zaklocenia na polu 25.03.04, 02:31
                                                    Co prawda, to prawda. Okazuje sie, ze czytam "po prokocimsku".
                                                    Drogi Proksiu! Adres mam i czekam na wiecej info od Ciebie.
                                                    Bedziemy bawic sie swietnie, juz nasza w tym glowa.
                                                    Moze nareszcie naucze sie gry w kregle. A moze nie...
                                                    Ale to nie jest takie wazne, wazne jest dobre towarzystwo.

    • Gość: Julek Re: prokocim tu byl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 11:00
      Prokocim górą !!!!
      • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 24.03.04, 03:17
        i do gory.
        pozdr
        • mr.bombel Re: Magazyn-io jest biziety 25.03.04, 18:46
          na dodatek zly jak diabel tasmanski bo w malom loterie trafil 3-ke i 2-ke
          w sumie cala 5-tke w dwoch zakladach.Dostanie $11 dolqw zamiast 1 4oo ooo
          podzielone przez 5 z nim bo 4ech trafilo i dostalo po ponad 300 tys.Yezusicq!
          O piczny wlos bylibymy na Alasce...
          Kolezanka malzonka jego wybywa wkrotce do Krakowa,moze przed a moze cioot przed
          swietami i onze musi wszystko jej przygotowac i spakowac.Na dodatek mna sie
          opiekowac.Wczoraj odreagowywal "zawieruche" przez ponad 180 minut na spacerze
          ze mna!Nawet bylem,delikatnie klikajonc,najezony a nawet zmeczony ale do
          ziemlanki wracalem wolniutko zeby se nie pomyslal ze mam dosc!!wrrrr....
          Prawdopodobnie w sobote nie bedzie mogl nigdzie wyjsc bo jedzie do mamy swojej
          ktorej zlamalo sie zebro i musi chatynke ogarnac i seriale z rodzicielka
          poogladac.W niedziele bede z Kasia i wcale nie jestem zadowolony bo ona nie umi
          ze mna byc na spacerze...caly czas trzyma mie na smyczy!!!
          Natomiast 4-ego kwietnia od 10-tej rano bedzie na Cumberland/Irwing Park
          bo liga zaczyna grac.Moze mie wezmie ale jeszcze nie wiem.
          Robi sie cieplootko z czego nie jestem nadzwyczaj zadowolniony.Ale bedziemy
          smigac na jeziorko sie kompac,to znaczy ja bede sie ploolal a Mag bedzie
          babeczki z piasQ se stawial!
          Trzymajcie sie...
          mag bedzie jutro klikal,po wizycie w Kolanq na Kazmirzu!.
          • Gość: PROKOCIM Re: Magazyn-io jest biziety IP: 63.87.183.* 26.03.04, 00:07
            no to pewnie nie spotkamy magzego w ta sabato. pozdrow swoja mame ode mnie.
            swego czasu rozmawialismy kilka razy przez phone, oczywiscie o niejakim tadziu.
            a cozem sie nasluchal to hoho ale cisza ma byc.hehe
            4 kwietnia to ja bede na krynglach od 1 do 3, oczywiscie w znanym miejscu.
            nasza firma postanowila wysuplac pare centow i funduje granie, pizza(pewnie
            cheese) i jakies soft drinks.
            a dzisiaj to wiadomo, zaraz sie zbieram i w podroz do kryngiel-land.

            pozdr i do soboty, bedzie ich troje lub me i moje dwoje albo one i ja sam.

            teraz ide grzac gumy na hajleju.
            • gosiula4u Re: Magazyn-io jest biziety 26.03.04, 04:20
              Biedny Magazynio... Niech zaluje. My sie bedziemy swietnie bawic:)

              Juz sie nie moge doczekac, Proksio, jak rzucam do tylu kulkami, wiec kto bedzie
              lapal??? Gosia sie raczej nie nadaje...

              Ale nic to, nie podddam sie i bede probowac:)
              Do soboty:)))
              • gosiula4u Re: Magazyn-io jest biziety 26.03.04, 04:59
                Ja sie zalogowalam, a Mika nie zauwazyla i namachala posta. Ta dziewczyna jest
                strasznie szybka. Pewnie nadal nie wie, ze sie rozszalala. Ale nic to...

                Teraz cos ode mnie. Ja rowniez nie moge sie doczekac sobotnich kregli. Mam
                tylko nadzieje, ze mnie nie poniesie wraz z kula. Kto mnie wtedy bedzie lapal?
                Czy sa ochotnicy??? Ja waze niewiele ponad dwa funty, czyli tyle co powazna
                kula do kregli. Ale sie bedzie dzialo!!!

                Moze jeszcze tu dzisiaj zajrze. Poki co ide zjesc cos slodkiego, a potem sie
                zobaczy.

                Pa
                • Gość: PROKOCIM who is who z cyklu IP: *.client.comcast.net 26.03.04, 05:26
                  nieswiadome podszywaczki ale da sie rozroznic, uff.
                  w kreglach bylo pierunsko niedobrze, zwlaszcza ze mna. tak slabo nie gralem
                  dosc dawno , chyba z 7 dni, ha
                  przegralismy 2:1 ale wygralismy series, dobre i to na pocieszenie.
                  co do szabato to musimy zrobic gadu gadu. najlepiej w piatek.
                  chodzi o to ze w sobote graja ligi i mozemy miec problem zeby sie wcisnac na
                  jakas lane.
                  wiec do piatku, zrobimy gadu gadu po pracy.
                  pozdr
                • gosiula4u Re: Magazyn-io jest biziety 26.03.04, 05:42
                  Proksiu!
                  Jak tam kregle???
                  • gosiula4u Re: Magazyn-io jest biziety 26.03.04, 05:49
                    Ale sie zgadalysmy. Dalam ciala z tym ostatnim postem.
                    Bardzo mi przykro z powodu dzisiejszej porazki.

                    Podlasek, Mika, powiedziala ze i tak wiedziala. Ja oczywiscie nie mam z tym
                    komentazem nic wspolnego.

                    No to jesli kregle nie wyjda w sobote, to my mamy rewelacyjny plan awaryjny,
                    czyli plan B, pod kryptonimem placuszki patejtowe.

                    Ale byloby lepiej, zeby kregle wyjszly. Nalezy wiec lane zapluc, zaklepac z
                    przytupem, ze hej...

                    • Gość: PROKOCIM Re: Magazyn-io jest biziety IP: *.client.comcast.net 26.03.04, 06:02
                      niech ci nie bedzie przykro bo mnie nie jest, to tylko zabawa i tylko dlatego
                      gram w tej calej lidze. bardziej mnie martwi ze gram w kratke, raz dobrze a raz
                      jakbym gral pierwszy raz w zyciu. dzisiaj mialem srednia 124 a gosia 134.
                      wstyd na caly prokocim ale ciesze bo goska zaczyna grac coraz lepiej.
                      mam nadzieje ze nie wywala mnie z druzyny przed nastepnym sezonem, heh
                      moze nie, chuderlaki pewnie sie nie odwaza, hehe

                      pankejki lubie, czasem nawet bardziej niz kryngle.
                      jutro tyrpne po arbajt w celu omowienia strategii bojowej na sabato.
                      pozdr
                      • Gość: mika_1 Re: Magazyn-io jest biziety IP: *.90.70.232.Dial1.Chicago1.Level3.net 26.03.04, 06:23
                        No i bardzo dobrze:)

                        Dzwon tutaj, my czekamy z niecierpliwoscia, bo jeszcze nie ustalilysmy
                        strategii strojenia sie - to wszystko zalezy od tego, co bedziemy robic. Ja tam
                        osobiscie jestem za krynglami - bede rzucac kuli z doczepiona Gosia:)

                        A pankejki ni kroliczki, nie uciekna...

                        Good night:)
                        • Gość: PROKOCIM Re: Magazyn-io jest biziety IP: *.client.comcast.net 26.03.04, 06:41
                          tylko prosze nie rzucajcie gosiami,mikami czy kroliczkami. nie nada.
                          cos ustalimy, jutro w piatek.
                          teraz juz sie bede szykowal do lulania.
                          jutro work zaczynam o 7 rano (lub okolo).
                          pora na mnie.
                          dobranoc kroliczki
                          • mika_1 Goooooooooooood najt:) 26.03.04, 07:55
                            Dobranoc, Proksiu, ja tez ide spac.

                            A Ricie - dzien dobry:) Pilnuj Prokocimia:)))
                            • Gość: rita Re: Goooooooooooood najt:) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 19:28
                              stoję na straży Prokocimia - śpijcie spokojnie
                              magazyn , ty też , bez zony ponoć lepiej sie spi ;)))))
                              • Gość: PROKOCIM zostalem sam jak IP: 63.87.183.* 26.03.04, 22:58
                                sliwka, no prawie.
                                wiekszosc dala dyla z pracy, zostalo nas tylko troje.
                                ja, christine i carol.
                                niedlugo tez sapadam a dziewuchy musza rabotac do 5, beda same bidulki.
                                grunt ze likend sie zaczyna i cieplo w szambergu.
                                pozdr
                                • gosiula4u i w Karolu cieplo 27.03.04, 01:43
                                  i bardzo wilgotno. Juz czuc gorace i wilgotne lato. Nie bardzo za tym
                                  przepadam. Ale nie mam wyboru, wiec musze brac co jest.
                                  Szczerze mowiac, uwielbiam polskie lato. Gorace, ale suche.
                                  W przeszlosci siadywalam na tarasie domu moich rodzicow i sluchalam spiewu
                                  ptakow. To byly czasy. Mowia, ze jak sie wspomina to sie czlowiek starzeje...
                                  Chyba juz sie zaczynam starzec, a moze to tylko tesknota za krajem???
                                  Wybieram to drugie.
                                  • mika_1 Pobudkaaaaaa!!! 27.03.04, 18:43
                                    Spiochy! Wstawac!! Trzeba zabrac sie za szykowanie do wieczornego wyjscia...
                                    Wykapac sie, wyprasowac, wypachnic i wystroic, zeby milo bylo patrzec, jak
                                    kulki lataja:))))

                                    Strasznie nie lubie amerykanskich ptakow, sa duzo glupsze od polskich. Dra sie
                                    wnieboglosy przez cala noc, zamiast spac... DO bani taka robota!!
                                    • Gość: pan Wawrzek Re: Co sie jazz!!! IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 19:36
                                      W magazynie kontrolowanie i inwentaryzowanie trwa!Kolezanka magazynowa juz
                                      prawie spakowana a do wyjazdu jeszcze hohoho! Dzis nawet stringow nie mogla
                                      znalezc(spakowane) idac na uniwersytet chcac nie chca musiala nadziac na siebie
                                      kostium do areobika i na to dopieru wierzchnie odzienie!Wqrwiona byla
                                      maxymalnie!
                                      Moja za kwileczke jedzie do "Jareckiej" i bedzie tam do poniedzielnka.
                                      Bombello nie jest zadowolony.
                                      Dzis ladniutka pogoda.Z tymi ptaszkami to rzeczywiscie jest kaplica ale ja juz
                                      wole to rzepolenie niz kwiczenie orgastyczne kotow.
                                      Eczoraj Bombel chycil krolika,pelno ich tu w okolicy,ale nie zezarl tylko
                                      trzymal pod lapa i gapil sie na mnie co z tym miesem zrobic.Wypuscilimy zywine
                                      na wolnosc!
                                      Poqlacie dzisiaj energicznie tylko radze ubrac booty z metalowymi noskami
                                      cobyscie se pediqra nie zepsuly!
                                      Po kazdym qlnieciu liczyc paloochi!Moze brakowac a szybka orrientacja ze braqye
                                      ktoregos moze dac szanse na przycerowanie tegoz ubytka!
                                      Mam nieplono nadzieje,ze uwidymy se nekst sandej na Cumerlandzie,tak?
                                      krotki krwawy wic na koniec:
                                      -idzie zakrwawiony rycerz...
                                      ...spotyka kolezke i ten pyta:
                                      -od miecza zacny Zyndramie?
                                      -niestety,od pochwy z Nieszkowic!
                                      pa,
                                    • Gość: pan Wawrzek Re: Co sie jazz!!! IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 19:37
                                      W magazynie kontrolowanie i inwentaryzowanie trwa!Kolezanka magazynowa juz
                                      prawie spakowana a do wyjazdu jeszcze hohoho! Dzis nawet stringow nie mogla
                                      znalezc(spakowane) idac na uniwersytet chcac nie chca musiala nadziac na siebie
                                      kostium do areobika i na to dopieru wierzchnie odzienie!Wqrwiona byla
                                      maxymalnie!
                                      Moja za kwileczke jedzie do "Jareckiej" i bedzie tam do poniedzielnka.
                                      Bombello nie jest zadowolony.
                                      Dzis ladniutka pogoda.Z tymi ptaszkami to rzeczywiscie jest kaplica ale ja juz
                                      wole to rzepolenie niz kwiczenie orgastyczne kotow.
                                      Wczoraj Bombel chycil krolika,pelno ich tu w okolicy,ale nie zezarl tylko
                                      trzymal pod lapa i gapil sie na mnie co z tym miesem zrobic.Wypuscilimy zywine
                                      na wolnosc!
                                      Poqlacie dzisiaj energicznie tylko radze ubrac booty z metalowymi noskami
                                      cobyscie se pediqra nie zepsuly!
                                      Po kazdym qlnieciu liczyc paloochi!Moze brakowac a szybka orrientacja ze braqye
                                      ktoregos moze dac szanse na przycerowanie tegoz ubytka!
                                      Mam nieplono nadzieje,ze uwidymy se nekst sandej na Cumerlandzie,tak?
                                      krotki krwawy wic na koniec:
                                      -idzie zakrwawiony rycerz...
                                      ...spotyka kolezke i ten pyta:
                                      -od miecza zacny Zyndramie?
                                      -niestety,od pochwy z Nieszkowic!
                                      pa,
                                      • Gość: pan Wawrzek Re: Parkinson? IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 19:40
                                        Drygnyl mi palooszek przy ENTERZE i 2 razy polecial jazz!
                                        • Gość: rita Re: Parkinson? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.03.04, 20:19
                                          niedobrze, niedobrze z tym parkinsonem, trzeba to będzie jakoś
                                          wyleczyć,bombelinos może poliże paluszek by tak nie drgał, a może to z
                                          nerwowości, że magazynowa opuszcza magazyna. Czy wróci o to jest pytanie -
                                          pewnie ktoś tu czeka, moze Kazek ?
                                          • gosiula4u Na mnie juz czas... 27.03.04, 21:26
                                            Proksio! Mika!
                                            Nie zapomnijcie o zjedzeniu dobrego obiadku, zeby sily na rzucanie kulkami
                                            wystarczylo. Ja wlasnie sie zbieram do wyjscia. Dzisiaj wbrew zasadzie "dzien
                                            dziecka" sobie zrobie, nie bede gotowac. Chinskie zarcie mnie juz wzywa.
                                            Mniaaaammmmmm

                                            Pozdrowlionka
                                            • Gość: PROKOCIM Re: Na mnie juz czas... IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 23:25
                                              rzucac kulka, jaka kulka?
                                              wybieracie sie gdzies dzisiaj?
                                              cos mi to podejrzane. hehe

                                              chinskie to ja mialem w czwartek, jak w kazdy czwartek od kilku miesiecy i
                                              oczywiscie mongolian beef. uwielbiam to cos i nadal mnie brzuch boli jak zwykle
                                              po chinskim. co za niedobry nalog.

                                              a teraz to bede sie zbieral powoli. wiadomo w jakim celu.
                                              przy odrobinie szczescia moze uda sie machnac jakas kula.
                                              • mika_1 No i po kulkach!!! 28.03.04, 07:52
                                                Wreszcie wrocilam do domu... Kulki smigaly, ze klekajcie narody!!! Proksio
                                                mistrz swiata w rzucaniu kulema, wykosil nas energicznie. Gosi to chinskie
                                                baaaardzoz pomoglo, bo nawet jej sie kulki odklejaly od palcoof i tez
                                                smigaly.... Ze hej. O moim rzucaniu - przemilcze;)

                                                Potem byla czaseka knajpka i baaardzo dobre jedzonko. A teraz juz tylko siusiu,
                                                paciorek i spac.
                                                Klekajcie narody.

                                                Do jutraaaaa:)
                                                • gosiula4u Re: No i po kulkach!!! 28.03.04, 08:31
                                                  Ach te kulki...
                                                  Zabawa byla lepsza niz moglam sobie wymarzyc. Kulki a jusci smigaly, oj
                                                  smigaly. Nawet nie potracilysmy paluszkow.
                                                  Proksio toczyl kulki jak prawdziwy pro. A przy tym jaki skromny. Mika
                                                  mistrzyni powalania jednego kregla w rogu. Kto by pomyslal, ze sie tyle
                                                  talentow w nas kryje.
                                                  Nie przypisywalabym sukcesow kreglowych chinskiemu jedzonku, raczej dobrej
                                                  muzyczce przygrywajacej toczeniu. Czy ktos pamieta "Mambo #5", gorace rytmy
                                                  Ricky Martin'a albo utwory mojego ulubienca George" Michael'a?
                                                  Mialam okazje wszystkie sobie odswiezyc. Kto by przewidzial, ze ludzie z
                                                  Brunswick Zone znaja moje upodobania muzyczne. Plus dla kierownictwa.

                                                  Czekam na nastepny kreglowy wypad. Poza tym kasyno w planach. Zesmy sie
                                                  rozbrykali.

                                                  Teraz juz czas spac. Moje lozeczko na mnie czeka.

                                                  Spijcie dobrze.

                                                  Pa pa pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: No i po kulkach!!! IP: *.client.comcast.net 28.03.04, 18:39
                                                    no no, kroliczki smigaly kulkami jak trzeba. nie jeden strike sie trafil. mika
                                                    zostala mistrzynia w zbijaniu pin#10. toz to najwiekszy problem nawet dla
                                                    zawodowcow. kto by pomyslal ze taki talent ma. jestem pod wrazeniem.
                                                    kroliczki jak to kroliczki wybraly sobie kulki w tym samym kolorze co by
                                                    ludziska myslaly ze to siostry graja. he
                                                    muzyczka do sluchu byla i podnosila energie wyrzutow kulkowych, lataly one jak
                                                    jakies pershingi.
                                                    mam nadzieje ze krzeslo obrotwe sie nie przegrzalo i nie beda musieli biedaki
                                                    nic naprawiac. hehe

                                                    a ja sie rozchorowalem. jak wrocilem do domu to zaraz zasnalem co mi sie nigdy
                                                    nie zdarza. dzisiaj bede sie leczyl caly dzien i mam nadzieje ze do jutra jakos
                                                    sie wykuruje. teraz ide sie polozyc, sily mnie opuscily.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: No i po kulkach!!! 29.03.04, 02:21
                                                    No z tym krzeslem to ja sobie wypraszam. Toz sprzet od czasu do czasu musi byc
                                                    testowany. A jesli jest z tego jakas przyjemnosc, to i lepiej.

                                                    Ogolnie bylo super. Dzisiaj czuje tylko delikatne bole miesni. Nic wielkiego.
                                                    Juz czekam na nastepny kulkowy wypad.

                                                    Proksiu! Kuruj sie. Ja nie wiem co Ci zaszkodzilo. Myslalam, ze nasze
                                                    towarzystwo poprawi Ci samopoczucie. A tu taka niespodzianka...

                                                    Pozdrawiam
                                                  • gosiula4u Coz za zar... 29.03.04, 08:19
                                                    Krooliczki nie sa siostrami w doslownym tego slowa znaczeniu. Co prawda ten
                                                    sam zestaw chromosomow XX posiadaja. Swietnie sie tez rozumieja, jak to
                                                    kobiety.
                                                    Proksio powinnien czesciej z krooliczkami czy inszymi osobnikami zenskimi
                                                    przebywac. To odpedza zle duchy, mikroby i takie tam dziadostwo.
                                                    Co do obrotowego krzesla, to nie bylo mowy o przegzaniu. Ja swoj zar umiem
                                                    dozowac i kontrolowac.

                                                    Teraz juz ide spac i snic. A o czym to moja slodka tajemnica...

                                                    Pa

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Coz za zar... IP: 63.87.183.* 29.03.04, 20:40
                                                    znowu mi sie dostalo a ja przeciez nic zlego nie chcialem napisac.
                                                    ech, ciezka jest dola prokocimia.
                                                  • Gość: PROKOCIM chyba pojde do IP: 63.87.183.* 29.03.04, 21:44
                                                    domu, nie mam sily. padam na kolana.
                                                    chorobsko mnie chyba niecalkiem opuscilo.
                                                    co za zycie, chociaz pogoda ladna i kroliczek sobie sni o czyms (tajemnicze to).
                                                    a ja sie mecze dzisiaj ale jutro bedzie lepiej.
                                                    pozdr.
                                                    ide jeszcze troszke popracowac
                                                  • gosiula4u Re: chyba pojde do 30.03.04, 02:53
                                                    Okazuje sie,ze mikroby potrafia obalic skutecznie na kolana nawet wielkiego
                                                    chlopa. Ja proponuje naturalne lub szmanskie metody w walce z bateria, oj
                                                    bakteria. Tak wiec: okladanie ciala blotkiem, okadzanie dymem ziolowym, napar
                                                    z zabich oczu zaprawionych kurzym kuprem pity duszkiem, tance indianskie z
                                                    piesnia na ustach wokol ogniska( nawet dla nietanecznych). A najskuteczniejsza
                                                    jest stara ale sprawdzona metoda z polskiej literatury- do pieca na trzy
                                                    zdrowaski...

                                                    Czekam na info od zachorzalego Proksia.
                                                    Proksiu! Grzechy beda Ci wybaczone pod warunkiem mocnego postanowienia
                                                    poprawy. Moze sie okazac, ze w tym tkwi caly problem. Pokuta czesto bywa
                                                    najlepszym lekarstwem na wszystko.
                                                    Na kolankach juz jestes. Teraz tylko troche checi i wyjdziesz na prosta.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Samozwancza forumowa szamanka
                                                  • Gość: PROKOCIM ale sobie zasluzylem.......... IP: *.client.comcast.net 30.03.04, 03:08
                                                    blotem mnie tu chca okladac i kurzy kuper. hmm
                                                    totalna zalamka
                                                    i do pieca na trzy zdroweaski... cztery by sie nie dalo?
                                                    dym ziolowy to sobie sam robie, jakies 20 razy na dzien. czasem i wiecej.
                                                    a grzechow to nie mam, chyba ze dobre serducho sie kwalifikuje.
                                                    za to pewnie dozywocie grozi.
                                                    hehe

                                                    pozdr. el diablo
                                                  • mika_1 Zasluzyl, zasluzyl... 30.03.04, 04:24
                                                    I to jeszcze jak!!! Rita, dobrze, ze Ciebie tam nie bylo, bo bys tego goscia na
                                                    cztery wiatry rozniosla i krew by Cie zalala dokumentnie, energicznie bardzo,
                                                    ze klekajcie narody!!!
                                                    Nie dosc, ze na poczatku, moje dobre serducho zostaklo wdeptane brutalnie w
                                                    ziemien wzmianka o krakowskich centusiach, to jeszcze na koniec .... Ech, az mi
                                                    sie rece trzesa, jak sobie pomysle.
                                                    Od soboty do dzis choruje energicznie, bo doszlam do wniosku, ze my z Gosia dwa
                                                    wyplosze jestesmy. Rita, wyobraz sobie, ze Proksio, odrzucil nasz propozycje
                                                    kontunuowania wieczoru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dwie mlode dziewczyny chca
                                                    chlopa wyrwac z marazmu dnia codziennego, zabrac do wielkiego miasta pelnego
                                                    swiatel i czeskich knajp, albo jakiegos kasyna, a ten chlop (ken ju imedzin??),
                                                    ten chlop mowi nam, ze on do domu musi w te pedy, bo on nie
                                                    rozrywkowy!!!!!!!!!!! Rita, klekajcie narody!!!!!!!!!

                                                    A my, to jestesmy taaaaaaaaaaaaakie rozrywkowe dziewczyny, ze jak dotarlysmy do
                                                    czeskiej, jak zaczelysmy smutki topic w Radegascie, to tylko nam wujka Magazyna
                                                    brakowalo.... Cale szczescie, ze my jak siostry - czytamy w swoich myslach,
                                                    wiemy, jak sie pocieszyc... Generalnie wieczor uwazam za bardzo udany. Czeska
                                                    kanjpa pelna byla bardzo interesujacych mezczyzn - prawie krajanow. Nie wazne,
                                                    ze tak srednio rozumialysmy. Slowa to nie wszystko - dobra zabawa byla.

                                                    Rita, powiedz w Prokocimiu, ze Prokocim wielce wycienczony naszym towarzystwem
                                                    i ze transporter Red Bulla by sie przydal. Niech sie zrzuca i przysla...

                                                    Kolorowych snow:))))
                                                  • gosiula4u Re: ale sobie zasluzylem.......... 30.03.04, 05:27
                                                    Oj nieladnie, nieladnie...
                                                    Grzechy to my wszyscy jakies mamy, jedni ciezkie, inni lekkie.
                                                    Ale zeby sie wszelakich wypierac?????
                                                    Proksiu! Uderz sie w piers i przyznaj do winy.
                                                    My wiemy ze potrafisz. Wiosna idzie, czas na zmiany...
                                                    Grunt to odrobina samokrytyki. My rachunek sumienia zrobilysmy.

                                                    Pozdrawiam wieczornie


                                                  • gosiula4u Na podgonienie... 30.03.04, 07:04
                                                    ...jeszcze jeden post zanim pojde grzecznie do lozeczka.

                                                    Pozdrowionka dla zapracowanego wujka Magazyna. Czekamy na wiecej szczegolow na
                                                    temat Wielkanocy.

                                                    Gdzie sie podziewa nasza ciocia Rita?
                                                    Jeszcze sie nie przedstawilam. Ciociu Rito! Ja jestem Gosia z Zamoscia,
                                                    kolezanka i przyjaciolka dobrze Ci znanej Miki lidzbarsko-krakowskiej. Mam
                                                    nadziej, ze moge sie do Ciebie tak zwracac. Czuje sie swojsko na krakowskim
                                                    forum i zadna sila mnie z niego nie przegoni. Nawet sobie z Mika od czasu do
                                                    czasu "po krakowsku" gadamy.

                                                    Teraz juz czas myc zabki i isc lulu.

                                                    Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • mr.bombel Re: Zapracowany alisci wiecy... 30.03.04, 21:58
                                                    ...wqrwiony jest moj mag!
                                                    Wszystko zwalilo sie na jego 1/2 lysom czache.Na dodatek nie jest odporny na
                                                    placz(magowa czesto leje lzami bo ma do tego tam Krakowa leciec a boi sie,ze
                                                    klekajcie narody.Nie przypuszczam zeby sie bala gwaltu na ten przyklad ale
                                                    boi sie,ze sciagno z ni odzienie.Chodzi wiec za jakimis kufajkami i walonkami i
                                                    porteczkami drelichowymi aby nie wpadac w oko jakims modelom swojem
                                                    atrakcyjnem seksualnem wygladem.
                                                    oprocz tego magazynio klepie w klawiatoorke juz od 2-ch dni piszac
                                                    artykul sportowy do Monotora.Narobil se zajadow bo miele jezorem przy tem
                                                    pisaniu jak jaki osiel!
                                                    Uwaga Kroliczki i Proksio! Jutro tj.we srode o godzinie 1;30 po poludniu na
                                                    ESPN2 bedzie lecial mecz prosto z Plocka Polska-USA.Ogladac energicznie!
                                                    Bedziecie odpytywane!W niedziele mag chcialby Was uwidziec na Kamberland i
                                                    Irwing Park.Bedzie tam od 9;30 rano do 5-tej po poludniu.Bez wzgledu na
                                                    pogode.Gdyby zabami pralo,ze klekajcie narody to da Wam cynk bez telefon
                                                    celloollowy!Abo zadzwoni do Proksia!
                                                    Ciotke rite wcielo samtink...cos ja ugryzlo w "przyrodzenie",ze wali do nas
                                                    takie texty.Az mi sie ogon prostuje jak mag jej postki komentuje.
                                                    Od czwartq postanowiono zmienic nazwe Zamosc na Przedmosc!Ywentualna opcja to
                                                    Podmosc albo tyz Nadmosc.
                                                    Gosia Nadmoscianka gaworzy z JK po krakosQ? Klekajcie narody...musi to pyfsznie
                                                    brzmiec szczegolnie na dworze!!
                                                    Mnie mag myje zabki z czego jestem bardzo zadowolniony.Paluszkiem mi myje!
                                                    Wskazujacem nie srodkowem! no...
                                                    Mag obiecal,ze maniana z rana naklika do zayeba...!
                                                    Pa kroliczki,spierniczac bo powyrywam ogonoosy!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM najlepiej to bedzie jak sie zamkne IP: 63.87.183.* 31.03.04, 00:28
                                                    i juz.
                                                    nie wypieram sie niczego i przyznaje do wszystkiego.
                                                    I know, its my faul.
                                                    nie mialem zlych intencji i nie w glowie bylo mi kogokolwiek obrazac.
                                                    mowie co mowie i wiem z doswiadczenia ze czasami sie ludzie obrazaja na mnie.
                                                    jeszcze raz sorry jesli poczulyscie sie urazone moimi wypowiedziami.
                                                    zle sie czulem tego dnia, mialem goraczke.
                                                    nie mam w naturze obrazanie ludzi, jesli cos palne to trudno.
                                                    nikt nie jest doskonaly.
                                                    teraz bawcie sie beze mnie, ja stracilem ochote na forum.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Jasne, najlepiej.... 31.03.04, 01:36
                                                    ...najlepiej sie obrazic i nic nie pisac... Badz mezczyzna, pokaz na co Cie
                                                    stac, nie obrazaj sie, tylko badz tutaj i wyciagaj wnioski. Najlatwiej sie
                                                    usprawiedliwic mowiac, ze tak sie ma. Kazdy cos ma, ale sztuka jest dazyc do
                                                    tego, zeby sie doskonalic, a nie zamykac w sobie i sie usprawiedliwiac. To umie
                                                    kazdy. Nie kazdy umie pokazac klase...
                                                  • gosiula4u Re: Jasne, najlepiej.... 31.03.04, 03:15
                                                    Juz mi dwa razy ucieklo co napisalam. Dlatego bede pisac po kawalku. Moja
                                                    cierpliwosc jest na wyczerpuje.

                                                    Podpisuje sie pod postem Miki.
                                                  • gosiula4u Re: Jasne, najlepiej.... 31.03.04, 03:17
                                                    No i pisze nie po polskiemu. Musze zrobic sobie przerwe.
                                                  • gosiula4u Re: Jasne, najlepiej.... 31.03.04, 07:11
                                                    Zgadzam sie z postem Miki.
                                                    Kazdy z nas ma jakies wady, niedoskonalosci czy braki. Grunt to przyznac sie
                                                    do nich i chec zmiany na lepsze. Jestesmy dorosli. To daje nam mozliwosc
                                                    zaobserwowania wlasnych bledow albo wsluchania sie w konstruktywna krytyke
                                                    ludzi, z ktorymi obcujemy. Nie jest wstydem popelnianie bledow( nikt nie jest
                                                    doskonaly), ale ich ignorowanie, a w miedzyczasie obrazanie lub nawet ranienie
                                                    innych. Tak wiec czas na zmiany...

                                                    Nie sztuka jest chowanie glowy w piasek. Sztuka jest codzienna praca nad swoim
                                                    wnetrzem. Kazdy moze sie zmienic na lepsze, jesli tylko tego bardzo chce.

                                                    Proksiu! Ty tez mozesz cos zmienic. Nie bierz naszych slow jako krytyki, ale
                                                    raczej jako rady osob z Toba zaprzyjaznionych. Nie jest wstydem przyznanie sie
                                                    do bledu i praca, praca, praca...Nigdy nie jest za pozno.

                                                    Ucieczka z forum to nie wyjscie. Chwyc byka za rogi. Wiem, ze potrafisz.

                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Jasne, najlepiej.... zalac sie w trupa IP: 63.87.183.* 31.03.04, 23:40
                                                    mlekiem.he

                                                    przeciez nigdy nie pisalem ze jestem mister perfect.
                                                    popelniam bledy jak kazdy ale chyba lepiej by bylo gdyby o tym rozmawiac
                                                    prywatnie a nie trabic na cale forum.
                                                    prokocim zrobil to , powiedzial tamto.
                                                    teraz cala moja okolica bedzie o mnie mowic, a wszyscy mnie tam znaja.
                                                    dzieki droga miko
                                                  • gosiula4u Ktos mi sprzedal ... 02.04.04, 03:19
                                                    ...baga jakowego. Glowa mnie boli, w gardle drapie, jestem oslabiona i poce
                                                    sie jak ruda mysz. Ja nie chce tego dziadostwa, szczegolnie teraz na progu
                                                    wiosny. Nienawidze byc chora. Dzisiaj bede walczyc z bagiem starymi babcinymi
                                                    metodami. Tak wiec:
                                                    1)chlebek z czosnkiem, bo czosnek to naturalny antybiotyk,
                                                    2)rosolek, bo wzmaga produkcje przyjaznych granulcytow, ktore walcza z bagami w
                                                    naszym ciele
                                                    3)gorace mleczko z miodkiem przed snem
                                                    4)duzo plynow, szczegolnie z ogromna iloscia cytryny, czyli naturalnej
                                                    witaminki C

                                                    Nie popuszcze, bede twarda( mam nadzieje, ze mnie sily calkowicie nie opuszcza).

                                                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
                                                    Tym razem nie caluje, bo nie chce wam niczego sprzedac.

                                                    Spijcie dobrze. Ja sie bede kurowac.
                                                  • to.ya Mecz 31.03.04, 08:37
                                                    mr.bombel napisała:


                                                    > Uwaga Kroliczki i Proksio! Jutro tj.we srode o godzinie 1;30 po poludniu na
                                                    > ESPN2 bedzie lecial mecz prosto z Plocka Polska-USA.Ogladac energicznie!
                                                    > Bedziecie odpytywane!

                                                    Oj Magazyn, Magazyn!
                                                    Przecież jak nic Polska conajmniej 3 wpuści do swojej bramki, a co nie daj
                                                    Boże, jeszcze jakiegoś samobója...
                                                    I z czego tu odpytywać...
                                                    ;))
                                                  • magazyn1 Re: Mecz.Jaki Qer...mecz?! 01.04.04, 19:59
                                                    Coz zacna to.yoo prawie wyklikalas nieszczescie...Kasandra jakowas z Ciebie a
                                                    bo co? Ale grali...!!!Klekajcie narody!!O malo mie nie szczyscilo a i "Ryga"
                                                    byla prawie w drodze.Nic to.11-ego lipca czyli Dzoolaya o 6-ty podwieczor
                                                    zasoowamy wszystkie na Soldzer Fild(Soldier Field) popatrzec "na zywo" i
                                                    chociaz 5 minut pierwszych "na trzezwo" na naszych qer.. Orlow!Jak beda tak
                                                    grali jak yestudey to ich opluje!Jak Manitou ljublju!Osobistom slino! A Bomblem
                                                    ich poczczooye!Janasa natomiast wy.... ooye!Zreszto mysle,ze ten zabieg nie
                                                    bedzie potrzebny bo on juz jest bezjajowiec!
                                                    Proksio,musisz koniecznie tego byka z a cosik chwycic i nawet sie nie musisz
                                                    schylac!!
                                                    Az tak bardzo se do szarych koomoorek nie bierz tego klikania...daj se looz!!
                                                    Juz Wiktor Hugo kiedys klikal tak:
                                                    "Badz takim abys nie musial czerwienic sie przed samym soba."
                                                    I o to biega,moj zacny Proksio...
                                                    Aczkolwiek w moim przypadq samtajm sie czerwienie jak ta sztoormoowka 1-szo
                                                    majowa.Szczegolnie zas gdy mi sie krooliczki snia!I to.ya miedzy mustangami!
                                                    Czekam na Was mlodziezy(naprzod mlodziezy swiata... trala-la-la-lalala-la!)
                                                    w niedziele na Kamberland i Irwing Park.Paniatno!? Spocznij!
                                                    A teraz wic.Wiecie,ze jeze(takie kolczaste sympatyczne osobniki)tupia jak
                                                    dreptaja za myszami czy innymi hamburgerami?No tuptaja calkiem glosno.
                                                    Wiec tak...piekny cieplootki zmierzch w lesie,swiergolenie ptaszqw i
                                                    swierszczyqw,tam zajaczek kicnie,tu sarenka podskoczy gdzies dzieciol pooknie
                                                    a nawet niedzwiedz se beknie.Slicznie,po prostu.
                                                    Nagle slychac jakis potezny halas.Doodnienie przechodzace w grzmot.Chmura pylu
                                                    i kurzu zbliza sie w kierunq lasu!Animalsy w poplochu uciekaja do dzioor...
                                                    Nawala przetoczyla sie przez las ale qrz wszystko jeszcze zaslania.
                                                    Ta pedzaca qla pylu i grzmotu dobiegla na polanke w srodq lasu i stanela...
                                                    Zrobilo sie cicho,qrz powoli opada,animalsy wystawiaja glowy zaciekawione coz
                                                    to ich tak zajebiscie przestraszylo i co widza? Cala polana jezy!!Setki i
                                                    tysiace!Sapia i ciezko oddychaja nie mogac zlapac tchu.
                                                    Jeden jednakze dochodzi do siebie szybciej z wykrzywiona z wysilq mordka a moze
                                                    usmiechajac sie ze szczescia wysapal: "..Qqerwa!Jak konie!Jak Boga kocham!Jak
                                                    konie!!"
                                                    pa,
                                                    zasapany pozdrawiam!
                                                  • Gość: posel dziala ten papir dzisiaj? test IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 06:28
                                                  • Gość: PROKOCIM chyba zaczelo dzialac pieronstwo IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 06:31
                                                    wlasnie dwa razy napisalem i nie poszlo
                                                    I HATE THIS "PAPER"

                                                    nie martw sie malgosiu, wyzdrowiejesz. szybciutko.

                                                    koncze bo nie wiem czy da sie wyslac tym razem.
                                                  • gosiula4u Re: chyba zaczelo dzialac pieronstwo 02.04.04, 06:47
                                                    No dziala, dziala. Mialam isc spac, ale nie wiem czy zasne. Drapanie w gardle
                                                    sie nasila, "dusi mnie to cos". Musze sobie jakis farmaceutyk zaaplikowac.
                                                    Nie dam sie...

                                                    To jakis globalny bag. Z kim nie zaczne rozmawiac, to chory. Bag przenosi sie
                                                    z miejsca na miejsce z predkoscia swiatla. Trzeba przystapic do akcji
                                                    deratyzacyjnej, dezynfekcyjnej czy demolacyjnej. Cokolwiek bedzie dzialalo.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: chyba zaczelo dzialac pieronstwo IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 06:54
                                                    moze to moja zasluga. hmm
                                                    bylem slabiutki kilka dni temu i schorowany.
                                                    oby nie bylo na mnie (znowu).
                                                    wyzdrowiejesz szybko bo gosie maja dobre gwiazdy dzisiaj. nasza gosia dzisiaj
                                                    machnela 209 punktow, wow. to bardzo dobry znak.
                                                    teraz ide palaszowac moja chinese.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM ups IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 06:58
                                                    mialo byc moje chinese (nie moja chinese)
                                                    teraz sie oddalam bo nie wiadomo czy dwa posty ktore nagrazmolilem z wielkim
                                                    trudem nie dotra tu za jakies "nascie dni"
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: chyba zaczelo dzialac pieronstwo 02.04.04, 06:56
                                                    Dokanczam poprzedniego posta. Mimo chorobska bylam szybkla i zdarzylam go
                                                    wyslac. Wyobrazam sobie mine wujka Magazyna, gdy po namachaniu wielkiego,
                                                    tlustego posta, w mgnieniu oka traci calosc. Jak to on mowi:" querwa amore"
                                                    czy cos w tym stylu.
                                                    Przewalone jak w ruskim czolgu lub rudym 102 z psem.
                                                    Chyba jedynym plusem baga jest fakt, ze natchnienie mam przednie. Ale to nie
                                                    wystarczy, zeby go na zawsze zatrzymac(znaczy baga).

                                                    Teraz to juz ide spac for sure. Trzeba sie wygrzac, jak to swietej pamieci
                                                    moja babcia miala zwyczaj mawiac.

                                                    Pa pa pa
                                                  • gosiula4u Re: chyba zaczelo dzialac pieronstwo 02.04.04, 07:00
                                                    Proksiu!
                                                    Co podzialalo na Twojego sobotniego baga????
                                                    Prosze o info, presto , jesli laska.
                                                    Musze zaatakowac mojego baga z wszystkich frontow.

                                                    Over
                                                  • Gość: PROKOCIM 800 IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 07:01
                                                    tyle wygramy jak urosnie w mega melonach
                                                    ha
                                                    a teraz
                                                    pa
                                                  • Gość: PROKOCIM na baga to ja jade energicznie IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 07:05
                                                    3-5 aspiryn i 2-3 multiwitamny.
                                                    pomaga (wczesniej lub pozniej).
                                                    jednak najlepsze jest chyba dobre wygrzanie sie w czasie spania.
                                                  • gosiula4u Re: 800 02.04.04, 07:09
                                                    Co tam melony....
                                                    Namachalismy ponad 800, a szampanskoje nie dojechalo. Faierworki tez chyba
                                                    zawiezli w inna okolice. Jednym slowem do bannnnniiiiii.....
                                                    Omamy wzrokowe mnie sie dolaczyly i zaczynam gadac od rzeczy. Temperaturka mi
                                                    skoczyla, nie na piwko, tylko do gory.
                                                    No co tam z rada na bag?????
                                                    Hop hop hop
                                                    Proksiu!!!!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: 800, hop hop IP: *.client.comcast.net 02.04.04, 07:22
                                                    rada byla (sam sobie nie wierze)
                                                    teraz bede sie oddalal powoli, jutro work z samego rana.
                                                    trzymaj sie i zdrowiej ASAP.
                                                    pozdrawiam i czekam na dobre wiesci.
                                                    pa pa
                                                  • gosiula4u Ach ta Mika.... 02.04.04, 07:34
                                                    Siedzi dziewczatko, takie jakies nieswoje. Raczeta sie trzesa, baaardzo
                                                    energicznie, usteczka posiniale i spieczone, serduszko lomocze, jeszcze
                                                    energiczniej, goraczka blada. Nie jest to bynajmniej z bagiem zwiazane. Ale
                                                    co do przyczyny , to ani mru mru. Ja nic nie wiem.
                                                    Ja tu tylko sprzatam. Co zlego to nie ja.

                                                  • to.ya Re: Mecz.Jaki Qer...mecz?!nawet nie wspominaj:( 02.04.04, 12:42
                                                    magazyn1 napisał:

                                                    > Coz zacna to.yoo prawie wyklikalas nieszczescie...Kasandra jakowas z Ciebie a
                                                    > bo co?
                                                    Raczej "a bo co" ... ;)))

                                                    >Ale grali...!!!
                                                    Grali?????!!!!! Kto????? Bo nie zauważyłam, by któryś z "naszych" (moi to ni
                                                    już dawno przestali być) grał. Kopać- kopali, ale żeby zaraz to grą nazwać...
                                                    Przesada lekka... :(((((((((

                                                    > I to.ya miedzy mustangami!
                                                    Ło matko! To aż takie koszmary Ci się śnią? Zgubny wpływ meczu chyba albo
                                                    przepracowania...
                                                    Melisę czy inny nervosol łyknij i sny ładniejsze zaraz mieć będziesz!!!
                                                    :)))
                                                    Słonecznie pozdrawiam i udanego łyk-endu życzę!
                                                    :))) :D
                                                  • Gość: rita Re: przepraszam IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 19:24
                                                    magazyn - ricia zwróciłam mi uwagę, że się skompromitowałam ostatnim wpisem i
                                                    załozyła mi szlabanik na klawiaturkę, by ocalić swój image przed bombelinosem.
                                                    Oczywiście, że się wstydzę , mam wypieki czerwone na policzkach i nieprzespana
                                                    za sobą na szczęście jedną noc.
                                                    przepraszam i pozdrawiam wszystkich
                                                  • magazyn1 Re: Prosze uprzejmie,bo dzentelmen... 02.04.04, 19:48
                                                    ...ze mnie,samtajmsem.
                                                    Juz zamykalem magazyn ale qknalem jeszcze adin raz i co moje przecoodny oorody
                                                    oczki zobaczyly? Zobaczyly,ze na Prokocim sombady wdepnol i coos kliknol.
                                                    A zaskoczenie moje bylo straszliwe bo otoz objawila sie nam Ciocia
                                                    Ricia.Klekajcie narody!!!!
                                                    Przeszla Wacpani chandra wiosenna?
                                                    Mam Nadjezde,ze wszystko wrocilo do normy w Twoim organizmie osobistem i
                                                    bedziesz conajmi raz dziennie na ProkocimQ.Tak czy nie?
                                                    Te ciasta i torty(wypieki)to z jakiej maki czy ywentualnie sa to marchewkowe
                                                    marcepany?Jezeli tak to miejsce do zlizywania jest aqratne-policzki,ale pyzate?
                                                    Z ta nieprzespana nocka to podejrzane jest szczegolnie gdy dodajesz,ze na
                                                    szczescie.Na czyje szczescie?
                                                    Ogladam tenis z Florydy.
                                                    Federer zrobil numer i pzregral z jakims golowasem takze samo Andre i w tym
                                                    wypadq moze ten turniej wygrac tylko Roddick
                                                    U rodzaju zenskiego ciekawy bedzie polfinal Serena z Dementiewa.
                                                    Venus odpadla a i qlturystka ciezkie chwile pzrezywala z Danilidou(Grecja).
                                                    Zastanawia mnie od jakiegos czasu kiepska forma a nawet tragiczna Leytonka
                                                    Hjuita.Odkad wzial sie za ta Klijsters to nie ma sily ani rozoom
                                                  • Gość: rita Re: Prosze uprzejmie,bo dzentelmen... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 20:03
                                                    magazyn - jutro się okaże czy ricia szlabanik otworzy czy nie, jak narazie to
                                                    ona ma szlabanik wejścia do domu , bo się leni i jeszcze coś dostała. Musi być
                                                    odosobniona bo znaczy i pod domem robi sie azyl.
                                                    Powiedz mi jakie masz wieści od żony ? - bardzo jestem ciekawa

                                                    No to nie mamy 100% mistrza tenisowaego, każdy daje plamę, ale wiem , że dziś
                                                    kibice Cracovi piora już szaliczki na 14.00 na sobotę - czy ty tez wyprałes
                                                    swój ? ;) Muszą być czyściutkie :)
                                                    Do boju jutro ! :)
                                                    pozdrów bombeliusza i daj mu dziubka :)
                                                  • magazyn1 Re: Prosze uprzejmie,bo dzentelmen... 02.04.04, 20:00
                                                    ...ze mnie,samtajmsem.
                                                    Juz zamykalem magazyn ale qknalem jeszcze adin raz i co moje przecoodny oorody
                                                    oczki zobaczyly? Zobaczyly,ze na Prokocim sombady wdepnol i coos kliknol.
                                                    A zaskoczenie moje bylo straszliwe bo otoz objawila sie nam Ciocia
                                                    Ricia.Klekajcie narody!!!!
                                                    Przeszla Wacpani chandra wiosenna?
                                                    Mam Nadjezde,ze wszystko wrocilo do normy w Twoim organizmie osobistem i
                                                    bedziesz conajmi raz dziennie na ProkocimQ.Tak czy nie?
                                                    Te ciasta i torty(wypieki)to z jakiej maki czy ywentualnie sa to marchewkowe
                                                    marcepany?Jezeli tak to miejsce do zlizywania jest aqratne-policzki,ale pyzate?
                                                    Z ta nieprzespana nocka to podejrzane jest szczegolnie gdy dodajesz,ze na
                                                    szczescie.Na czyje szczescie?
                                                    Ogladam tenis z Florydy.
                                                    Federer zrobil numer i pzregral z jakims golowasem takze samo Andre i w tym
                                                    wypadq moze ten turniej wygrac tylko Roddick
                                                    U rodzaju zenskiego ciekawy bedzie polfinal Serena z Dementiewa.
                                                    Venus odpadla a i qlturystka ciezkie chwile pzrezywala z Danilidou(Grecja).
                                                    Zastanawia mnie od jakiegos czasu kiepska forma a nawet tragiczna Leytonka
                                                    Hjuita.Odkad wzial sie za ta Klijsters to nie ma sily ani rozoomq do tenisa.
                                                    Rolland Garros juz wkrootce.Nasze deblisci moze pograja co nie co?Jak myslisz?
                                                    Bede tutaj jutro od 6-tej po poludniu gdzies do 8:32.
                                                    to.yo ani nie jestem zmachany ani przerobiony a sny mam piekne.Dzisiaj
                                                    snilem,ze jestem gdzies na prerii i wokol mnie biega kilkadziesiat malych
                                                    Bombli.Musze ci sie przyznac,ze moim marzeniem jest Alaska,male
                                                    poletko,chatynka i w cholere psow i 2 koniki,no jasne,ze nie polne-qrde.
                                                    Hazardooyemy z Bomblem zazarcie mocno wierzac w to, ze ten Swiat...o Manitou
                                                    skad ten Nieboszczyk Niemen? W kazdem badz razie przez Kazmirz na Alaske a
                                                    jakby co to w Bieszczady!!!
                                                    Kroliczki z pastooszkiem Proksiem pojutrze sandej.Wiecie gdzie bede,tak?
                                                    Na razie koncze bo wlozylem pranie i musze przelozyc do suszarki.
                                                    Moze jeszcze wpadne tu przed tym klozingiem...
                                                    sayonara....
                                                  • magazyn1 Re: Chyba kogos musze odstrzelic!! 02.04.04, 20:05
                                                    Normalnie i z cold krwia!
                                                    Ta GW(Goowno Wielkie)rzeczywiscie ma problemy.A zaczelo sie od Mmmichnika...
                                                    Czy wina to "cyklistow" czy nie daj Manitou PO?
                                                    Szalom,
                                                  • gosiula4u Pozdrowionka z Karola 02.04.04, 22:06
                                                    Wujku Magazynie!

                                                    W najblizszy weckend nie bedzie nas w Ciupagowie. Workujemy energicznie...
                                                    Natomiast w Swiateczny weckend, bedziemy na Cumberland-Irving szukac jajow
                                                    wielkanocnych.

                                                    Pozdrowlionka dla wszystkich. Nie bedzie nas na forumie dzisiaj wieczorem, bo
                                                    chlopaki z gazety cos majstrowac beda miedzy 23:30 a 9 rano(w Polsze ofcors).
                                                    Oby tylko dobrze sie spisali, a niczego nie sknocili.

                                                    Odmeldowuje sie energicznie. Buziaki od Miki, ja nadal nie caluje bom chora.

                                                    Pa pa pa
                                                  • to.ya O czym to Magazyn śnił.. A! laska !!! 03.04.04, 14:16
                                                    magazyn1 napisał:


                                                    > to.yo ani nie jestem zmachany ani przerobiony a sny mam piekne.
                                                    Ładne sny... dobrze mieć! Życzę Ci Magazynie samych pięknych i słonecznych
                                                    snów!

                                                    Musze ci sie przyznac,ze moim marzeniem jest Alaska,male
                                                    > poletko,chatynka i w cholere psow i 2 koniki,no jasne,ze nie polne-qrde.
                                                    > Hazardooyemy z Bomblem zazarcie mocno wierzac w to, ze ten Swiat...
                                                    Alaska... też mi się marzy... kiedyś nawet byłam bliziutko zorganizowania i
                                                    uczesnictwa w wyprawie szlakiem Iditarod Trail... psim zaprzęgiem,a później
                                                    pokonania Cieśniny Beringa- marzenia...
                                                    Spełniaj swoje MAgazynie! Życzę Ci spełnienia wszysskich, nawet -może zwłaszcza-
                                                    tych najbardziej zwariowanych i niemożliwych...


                                                    > W kazdem badz razie przez Kazmirz na Alaske a
                                                    > jakby co to w Bieszczady!!!
                                                    ZAWSZE chętnie!!!!!!!
                                                  • Gość: rita Re: O czym ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 16:14
                                                    magazyn - niestety dużo nie popisze, mam ogromne sprzatanie domu, trzeba tą
                                                    zimę przegonić z kątów.
                                                    Mycie okien nie może być energicznym zajęciem krótkotrwałym, a wręcz przeciwnie
                                                    szybki trzeba dokładnie i spokojnie dopieszczać aby otrzymać odpowiedni błysk.
                                                    Nie wiem czy wiesz, ale szykują się zmiany w przepisach liczenia meczów
                                                    tenisowych. Set ma być skrócony do 4 gemów, a przy 4-4 tajbrek. A nasi
                                                    tenisiści będą mieć coraz większe sukcesy ponieważ będą pieniądze. Daje je
                                                    Ryszard Krauze z Procomu i talenty po podpisaniu odpowiedniej umowy będą
                                                    finansowane przez Procom, a ponieważ widomo , że chodzi o duże pieniądze po obu
                                                    stronach więc sukcesy musza być i za parę lat możemy mieć swoich w finałach.
                                                    Teraz lecę wieszać firaneczki
                                                    to nie weekend
                                                    to praca, a praca czyni ludzi wolnymi ;)
                                                    Uśmiech, radość, pragnienia,
                                                    To wszystko sprawia, że Świat się zmienia...

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                    to.ya witam !
                                                  • Gość: PROKOCIM magazynio IP: *.client.comcast.net 04.04.04, 01:04
                                                    w niedziele to ja bede na kregielni o 1pm. firmowy wypad, kompania zaprasza
                                                    swoich zolnierzykow.

                                                    dzisiaj bylem u polaka i dorwalem gazetke z waszmosci artykulem.
                                                    pan pewnie masz kizimizi na punkcie tej skorzanej galy ze sie tak udzielasz.
                                                    ja nie mam ale mam nadzieje ze zobacze fajerow dzisiaj w tv i oby wiselka jutro
                                                    wygrala. cracovi sie dzisiaj udalo wiec jutro kolej na vistule.
                                                    pozdr

                                                  • gosiula4u Re: magazynio 04.04.04, 22:17
                                                    Drogi wujku Magazynie!

                                                    Przez tak zwany przypadek, obejrzalam ostatnie 20 minut NASDAQ czempionszip z
                                                    Florydy. Andy Roddick gral z Argentynczykiem Corin. Corin mial kontuzje ale
                                                    chlopaczyna dogral do konca. I chwala mu za to...
                                                    Roddick oczywiscie wygral. Fajny z niego gosc.

                                                    Tyle z mojego tenisowego obgladania. Nie przewiduje wiecej....

                                                    Pa pa pa

                                                  • mr.bombel Re: Hej tam i tu!!! 07.04.04, 19:48
                                                    Co sie wyprawia? Dlaczego od 3 doop nie ma zadnego energicznego postka?
                                                    Czy w WT postanowiliscie nie tylko poscic ale tyz milczec?
                                                    A moze malujecie Yaycenta i szyqyecie koszyczki w sqpieniu i powadze?
                                                    Mag polecil mi poklikac bo sam zajety i pakowaniem magowej i pisaniem teksciqw
                                                    do gazetki i spacerami ze mna i w ogole ma krejzytajm.Do tego chodzi,co ja
                                                    klikam,lata glodny (WT) a jak glodny to sam wiem po sobie czym to grozi!
                                                    Ciekawe czy w Wielki Fraydej tyz moja persone przyglodzi?
                                                    Wypatrzylem w lodoweczce golombeczki i jak by co to chapne w piatek!
                                                    Biblia nic nie klika o poszczeniu Braci Mniejszych!
                                                    Bylem w niedziele na Kamberland przez 5 godzin czekalem na kroliczki co by je
                                                    przegonic po Bloniach a one za jakimis workami po okolicy sie szlajaly!
                                                    Jeszcze nie wiemy czy w sobote bedziemy na Kamberland.
                                                    Ciociu Ritko jak malowanie Yayqw? Wczesniej sparz wrzatkiem a jak by sie darl
                                                    to knebel w jadaczke i do roboty...Najladniejsze moim zdaniem sa pisanki
                                                    pomalowane jak sufit w Kosciele Mariackim.No ale tamze Matejko
                                                    malowal,artysta...
                                                    Magazyn bedzie sprawdzal obecnosc maniana...byccie w pogotowiu!
                                                  • Gość: kroolik namber one Re: Hej tam i tu!!! IP: *.158.168.41.Dial1.Chicago1.Level3.net 07.04.04, 23:00
                                                    Wujku Magazynie i Bombeleuszku. My z Krooliczkiem namber tu bedziemy
                                                    energicznie w sobote na Kamberland. I bedziemy Was wypatrywac. Jajcow jeszcze
                                                    nie malujemy, ale tez w sobote to bedziemy uskuteczniac. Energicznie. Bardzo.
                                                    No i duzo dobrego jadla. To tez w sobote...
                                                    A nie piszemy, bo cos nas wena ostatnimi czasy opuscila... Moze bedzie lepiej:)
                                                    See ya!
                                                  • Gość: kroolik namber lan Re: Hej tam i tu!!! IP: *.158.168.41.Dial1.Chicago1.Level3.net 07.04.04, 23:03
                                                    Woojkoo Magazynie - ktory tajm w te sobote na Kamberland??

                                                    (sz)Czekamy energicznie.
                                                  • mika_1 Re: Hej tam i tu!!! 08.04.04, 01:27
                                                    I czy jajcy beda swiecic??
                                                  • magazyn1 Re: A jak! 08.04.04, 18:36
                                                    Niektorem wstydliwem katabas zobowiazal sie te swienconke w booszach
                                                    usqteczniac!
                                                    Jedno co se zastrzegl to maja byc umyte!I pomalowane na perlowo!
                                                    Godzina ma byc 11:12 przed hejnalem.
                                                    Po swienceniu meczyki i wprowdzanie browarqw do jelit a procentqw do szary masy
                                                    komorkowy!
                                                    Zeby ino bylo cieplootko...Manitou moze bedzie laskawy bo on YAYA lubi.
                                                    I YAYA lubi se robic!
                                                    Dobrze,ze pompa czynna to od jednego razu usqtecznimy smigoosa!
                                                    Jedno co mnie niepokoi to to,ze moge nie byc.Ale jutro dam Wam cynka!
                                                    Na sledanou,zenszczynki-djewoczki!
                                                  • Gość: rita Re: A jak! Wesołych Świąt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 19:45
                                                    magazynos - jajeczka są przygotowane lecz jeszcze nie ugotowane, Tradycją
                                                    polską jest by farbować je w łupinkach cebuli. Tak własnie zrobię, ale jakbyś
                                                    chciał uczestniczyć w farbowaniu to wybierz kolor a twoje jajeczka również
                                                    ufarbuję. I zjem je w pierwszej kolejności. Módl się o pogodę u nas, by
                                                    smigusik też był mokry. Mam dużo spotkań rodzinnych, dostanę przepustke i będe
                                                    szaleć magazynos. Żadnego alkoholu, jestem kierowca, tylko powiew świeżego
                                                    powietrza, nim się będę upijać. Na samą myśl sie cieszę wyjścia z klatki.

                                                    Wesołych Świąt wszystkim , szczególnie króliczkom - to chyba ich święto i
                                                    jajeczek :)
                                                  • Gość: pan Wawrzek Re: O Qrcze Wielkanocne! IP: *.proxy.aol.com 08.04.04, 20:26
                                                    No to poszalejesz wacpani!Zebys tylko cos do ziemianki nie przyniesla...hihiha!
                                                    Z jakiegoz to powoda dostalas taaaakom dyspensum?
                                                    Soprano przerobilas na Castranto?
                                                    Jestes widze w takim nastroyoo,ze przeskoczenie kawalka wody bedzie pestkom dla
                                                    Ciebie!
                                                    Juz sie na malowanie szyqye!Pendzla mozesz nie brac i farbek!
                                                    Obawiam sie jedynie konsoompcyi ale moze byc przyjemnie!!
                                                    Nie waryiooy za sterem coby cie nie trza bylo zza jakiego plota czy zagajnika
                                                    wyciagac.
                                                    Dzis nie zapomnij Soprano-Castranto umyc odnozy dolnych!
                                                    Przy wycieraniu polam mu paloochi!
                                                    Zostan z Manitou!Howgh!
                                                  • Gość: rita Re: O Qrcze Wielkanocne! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 22:22
                                                    nie bój się stery w moich rękach są pewne, a Soprano sobie wypocznie beze mnie,
                                                    najgorzej będzie z ritusią, ona sama nie chce zostać i będzie płakać, a płacze
                                                    dość głosno, a jak Ty spędzisz Święta i kto Tobie będzie obmywał mózki ?

                                                    Powód dyspenzy jest prościutki - biorę teściową na obstawę :)
                                                  • magazyn1 Re: Mycie odnog. 09.04.04, 17:46
                                                    Oczywiscie,ze kolezanka malzonka.A polerke wykona Bombello.
                                                    Swieta...otoz w Buszlandzie a takze w Kanadzie jest tylko jeden dzien.
                                                    Niedziela Wielkanocna.
                                                    Wiele zakladow pracy,fabryk i przedsiebiorstw prywatnych ma wolne w Wielki
                                                    Piatek.
                                                    Panstwowe urzedy i prywatne banki oczywiscie maja tylko w jeden dzien Swieto.
                                                    Nasze wakacjusze-znasz ten termin?-pracuja na okraglo,nie pytajac i zadajac
                                                    wolnych sobot.Zapier...az sie qrzy i robili by nawet w swieta i po 10-12 godzin
                                                    dziennie codziennie.
                                                    Tylko w Polsce takie do odpoczywania skore.I jak mordy dra,ze im sie
                                                    nalezy...tfu!
                                                    Aha!Polonijne gazety codzienne,w Szikago sa trzy-Kurier,Dziennik Zwiazkowy i
                                                    Dziennik Chicagowski,swietuja za wszystkich.Dzisiaj np.wydali codzienna gazete
                                                    na 4 dni!!Wszystkie 3!We wtorek bedzie wiadome tym pozal sie Manitou czytelnkom
                                                    co wydarzylo sie w sobote.Aktualnosci!
                                                    Niedziele spedzamy wspolnie.Magazynowa usqteczni cos ksiazki kucharski,ja obale
                                                    browarka i wezme sie za "Kod Leonarda da Vinci" i pospaceryje jak zwykle z
                                                    Bombeleuszem.
                                                    W poniedzialek obleje ziomali-domowniqw mokra h2O i skoncze pakowanie
                                                    magazynowej.
                                                    W srode chyba wreszcie poleci do Balic.
                                                    Cieplych tych 2-u dni zycze i uwazaj na zakretkach!
                                                    A mala ricia boi sie autkiem jezdzic? Bombelkowi by chyba serduszko peklo
                                                    gdybysmy go zostawili,nawet z Kasia.
                                                    Bede tutaj we wtorek.
                                                    Acha,jutro bede na Kamberland/Irwing juz od 10:53am.
                                                    Do do tych z ty strony Atlantyq!Niestety bez Bombla!
                                                  • Gość: PROKOCIM Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.comcast.net 10.04.04, 02:55
                                                    dla wszystkich.

                                                    Raf
                                                  • gosiula4u Re: Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.04, 06:08
                                                    A jusci Wesolych Swiat dla wszystkich forumowiczow.
                                                    Maniana oba krooliczki beda odpoczywac od klikania. Beda bardzo energicznie
                                                    pomykac do Ciupagowa, zeby poswiecic jajka na Cumberland-Irving.
                                                    Wujku Magazynie! Wypatruj nas tam o 11 godzinie z ranca. Nie zawiedziemy.
                                                    Co sie z reszta towarzystwa dzieje, to tylko mozemy sie domyslac.
                                                    Poki co, zasadnicza czesc baga nas opuscila. Nadal pozostaje jednak walka z
                                                    resztkami dziadostwa.
                                                    Nie damy sie....
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.comcast.net 10.04.04, 23:32
                                                    dziadostwo to pewnie o mnie (mam nadzieje ze jednak sie myle).
                                                    zreszta swieta sa i pewnie fajnie bylo na trawniku przy cumberland.
                                                    jajka wyswiecone, ksiundz trzezwy sie ostal i mecze ciekawe byly.
                                                    nie wiem, nie bylem.
                                                    ja wybywam z kumpelami do joliet, w wiadomym celu $$$$$$$$.
                                                    spoko bedzie bo jutro na obiad musze jechac do mojej family.
                                                    a teraz pozdrawiam i do "uslyszenia-napisania"
                                                  • mika_1 Re: Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! 11.04.04, 06:00
                                                    Wesolych Swiat wszystkim zycze. Duzo radosci, ciepla i pogody ducha:)

                                                    Na Kamberland bylysmy, wujka Magazyna spotkalysmy (bez Bombla niestety). Zimno
                                                    bylo okrutnie...
                                                    Jutro sniadanko i... troche laby:)
                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • Gość: rita Re: Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 23:42
                                                    i ja jeszcze zdążyłam sie dołączyć - smacznych jajeczek i makrutkich dyngusków
                                                  • Gość: rita Re: Wesloych Swiat !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 21:23
                                                    "Kiedy świat wyda ci się ciemny i wrogi,
                                                    skup się na drobiazgach - promieniach słońca
                                                    prześwitujących przez liście,
                                                    kocie wyciągniętym na twoich kolanach,
                                                    smaku jabłka,
                                                    kroplach rosy na pajęczynie.
                                                    Kiedy nauczysz się cieszyć
                                                    małymi rzeczami w życiu,
                                                    odkryjesz jasny i przyjazny świat."
                                                    Józef Baran

                                                    to tak po świętach :)
                                                  • Gość: PROKOCIM ogladacie golote? IP: *.client.comcast.net 18.04.04, 03:41
                                                    ja patrze. z braku laku wykupilem pay-per-view chociaz nie zamierzalem.
                                                    niech tam, zobaczymy.
                                                    widownia raczej pusta, tylko wkolo ringu pelno a dalej cienizna.
                                                    i pomyslec ze niu jork nie potrafil wypelnic takiej sali. ech
                                                    tez nie jestem wielkim fanem tego 'sportu'.

                                                    okie dokie ide dalej ogladac mordobicie
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: ogladacie golote? IP: *.client.comcast.net 18.04.04, 05:38
                                                    teraz juz lepiej jest.
                                                    pierwsza walka raczej slaba byla. druga walka lepsza no i sala sie troche
                                                    zapelnila. robi sie ciekawie. ludzi przybywa. czasami widac donalda trumpa
                                                    machajacego swoja bujna czupryna. hehe
                                                    teraz trzecia walka, raczej nudna. dwa duze portoryki sie 'macaja'.hehe
                                                    aha pojawil sie mike tyson na trybunach. shit, teraz to sie martwie o golote.
                                                    no wreszcie cos ciekawego, portoryki wywalili sie na mate w zabojczym uscisku.
                                                    haha
                                                    a gwizdow co nie miara, marna walka.
                                                    idem czekac na naszego dzikusa.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: ogladacie golote? IP: *.client.comcast.net 18.04.04, 06:10
                                                    relacji ciag dalszy.
                                                    walka portorykow zostala zakonczona w 11 rundzie przez sedziego.
                                                    sedzina chyba sie troche pospieszyl i wypaczyl wynik.
                                                    jakby nie bylo zgadzam sie z publicznoscia ktora zaczela krzyczec 'bull shit,
                                                    bull shit'
                                                    nic dodac nic ujac.
                                                    pora na andrzejki
                                                  • Gość: PROKOCIM i po walce IP: *.client.comcast.net 18.04.04, 07:22
                                                    remis. hmmm
                                                    andrew ma jednak jakies 'problema'.
                                                    sluchalem jego wywiadu przed walka i po walce.
                                                    po walce strasznie sie jakal czyli cos nie bardzo z nim.
                                                    na jego miejscu zastanowilbym sie czy walczyc dalej.........
                                                  • to.ya całuski z Wrocławia 18.04.04, 17:05
                                                    Dzisiaj dotarłam. Cudna pogoda, ludzie i wszystko inne:)))
                                                    Zdjęcia pstrykam aż do bólu rąc, bo Zenith + wyposażenie ciężki- ale wcale się
                                                    tym nie przejmuję.:)
                                                    3majcie się cieplutko, pojutrze postaram się odezwać ze Szklarskiej:))

                                                    Rita, ozwij się jakoś (np SMSem) w sprawie Olsztyna (nagrałam Ci się na pocztę
                                                    głosową) :))

                                                    Tęsknicie chociaż troszkę? ;)))
                                                    Papatki! :)))
                                                  • Gość: rita Re: całuski z Prokocimia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 20:48
                                                    a ja sobie chodze po chodnikach Prokocimia z psem, zaglądam nawet do zagrody
                                                    Prokocimia i tak myślę , czy teskni,a napewno teskni, a jak nie to będize
                                                    tęsknił:)
                                                    nie oglądałm Gołoty , za pózno sie bił - o tej porze u nas się spi, a nie
                                                    bije :)
                                                    to.ya zobacze co sie da zrobić ?
                                                    A gdzie kroliczki i magazynos - jakby co , to sie martwie
                                                  • to.ya buziaczki z drogi na Ostrów Tumski :) 19.04.04, 13:00
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > a ja sobie chodze po chodnikach Prokocimia z psem, zaglądam nawet do zagrody
                                                    > Prokocimia i tak myślę , czy teskni,a napewno teskni, a jak nie to będize
                                                    > tęsknił:)
                                                    KTO?????!!!!!
                                                    Bo mam poważne obawy, że nikt, buuuuu :(

                                                    > to.ya zobacze co sie da zrobić ?

                                                    Rita, Słoneczko, jutro będę już w Szklarskiej, a Olsztyn wstępnie na przyszły
                                                    tydzień przewidzianym jest (środa lub czwartek). Gdybym mogła coś z trasy dla
                                                    Ciebie zrobić: dzwoń, SMSuj- co chcesz, pora dnia czy nocy- NIEWAŻNA!!!!!
                                                  • Gość: rita Re: buziaczki z drogi na Ostrów Tumski :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 20:08
                                                    jutro to.ya
                                                    jesli chcesz cos dla mnie zrobić, to ucałuj olsztyńską ziemię :)

                                                    słuchaj , a jak gdzieś po drodze znajdziesz magazyna to również :)
                                                  • to.ya Re: buziaczki z drogi na Ostrów Tumski :) 19.04.04, 22:58
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > jutro to.ya
                                                    > jesli chcesz cos dla mnie zrobić, to ucałuj olsztyńską ziemię :)
                                                    A dżdżownicy mam dać buzi w czółko?
                                                    ;)))


                                                    > słuchaj , a jak gdzieś po drodze znajdziesz magazyna to również :)
                                                    Jak znajdę jak Go nie znam?, buuu :)
                                                    A może zamast Magazyna ktoś inny będzie- może być? ;)
                                                  • Gość: rita Re: buziaczki z drogi na Ostrów Tumski :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 23:04
                                                    to.ya - możesz się pomylić, lepiej pocałuj ziemię olsztyńską
                                                    i baw sie dobrze, masz wypoczywać, a tak przypadkiem pobaw sie w podchody ;;;)))
                                                    Prokocim i dziewczyny - czy to jakaś zmowa - gdzie zabraliście magazyna

                                                    Apel do Prokocimia - prosze , szukaj go i daj mi znać. Jesli go znajdziesz to
                                                    coś ci powiem, wieści z naszej dzielnicy , nowe i ciekawe .
                                                  • to.ya Re: buziaczki z drogi na Ostrów Tumski :) 19.04.04, 23:13
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):


                                                    > i baw sie dobrze, masz wypoczywać, a tak przypadkiem pobaw sie w podchody ;;;))

                                                    Ale o co chodzi???????? ;)))))))))))))
                                                  • gosiula4u U nas duze zamieszanie 21.04.04, 02:24
                                                    Zostalo nam jeszcze tylko trzy dni obecnej pracy. Prawie na wylocie, a
                                                    pracodawcy "umilaja" nam zycie jak moga. Wczoraj cisnienie skoczylo mi
                                                    conajmniej kilka razy.
                                                    Dzisiaj natomiast, jak gdyby nigdy nic. Grzecznie i kulturalnie.
                                                    My sie nie damy zbic z pantalyku. Bedziemy przygotowane na kazda ewentualnosc.

                                                    Proksiu! co do walki bokserskiej Goloty, to nie ogladalam. Jeszcze. Znajomi
                                                    nagrali mi cala walke. W najblizszy weekend rozciagne sie na kanapie, wlacze
                                                    magnetowid, otworze butelke zimnego piwa i bede sie rozkoszowac prawdziwa laba.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • gosiula4u Re: U nas duze zamieszanie 21.04.04, 02:26
                                                    Zapomnialam dodac, ze wlasne wrazenia z walki Goloty zamieszcze po niedzieli.

                                                    Wlasnie mnie olsnilo, ze nie ma Magazyna. Czy ktos wie co sie z nim dzieje????

                                                    Pa
                                                  • Gość: rita Re: magazynos- bombelinos IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 22:28
                                                    nieobecność nieusprawiedliwiona :)

                                                    prosze Policję amerykańką o poszukanie zaginionego w akcji :)
                                                  • mika_1 Re: magazynos- bombelinos 22.04.04, 03:12
                                                    Magazyn spuszczony z lancucha, wiec szaleje. Nic sie nie martw, wszystko wrodi
                                                    do normy:)
                                                  • Gość: rita Re: magazynos- bombelinos IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 21:28
                                                    biedak, a tak się śmiał ze mnie ;)))))))))))
                                                    miłej zabawy w takim razie
                                                  • Gość: PROKOCIM psia mac IP: *.client.comcast.net 24.04.04, 01:23
                                                    co sie dzieje w tym szambergu? moze ktos wie.
                                                    do domu nie moglem dojechac 'capow' od cholery na kazdym skrzyzowaniu.
                                                    tu w prawo nie mozna, tam w lewo, gdzie indziej prosto. zablokowali wieksze
                                                    ulice a zwlaszcza algonquin.
                                                    dobrze ze znam mniejsze uliczki i jakos dojechalem ale zabralo mi to dwa razy
                                                    wiecej czasu niz zwykle. shit, to pewnie sprawka cholernych demokratow. he
                                                  • mika_1 Pozdrowienia z Nowego Jorku:) 26.04.04, 23:26
                                                    No i caly Prokocim i Szikago ma mnie z glowy!! Jestem w Nowym Jorku - zmeczona
                                                    jak nie wiem co, wiec dzis wrazen nie bedzie.
                                                  • gosiula4u Re: Pozdrowienia z Nowego Jorku:) 01.05.04, 21:22
                                                    Mika, jak postanowila, tak i zrobila. Spakowala swoj dobytek i pomknela do Big
                                                    Apple. Dziewczyna jest odwazna i wie czego chce. Przyklad godny
                                                    nasladowania.
                                                    Brakuje nam codziennych rozmow przy herbatce, ale coz life goes on. Dzieki
                                                    Bogu za telefon, no i oczywiscie net.
                                                    Pozostaje jeszcze spotkac sie gdzies w NYC, to bylaby niezwykla przygoda.
                                                    Wierze, ze sie spelni.


                                                  • mika_1 Re: Pozdrowienia z Nowego Jorku:) 06.05.04, 05:06
                                                    Mika powoli sie zadomawia... Fajnie jest i bardzo sie ciesze, ze tu jestem.
                                                    Kazdy dzien rozni sie od drugiego, zycie zasuwa z predkoscia swiatla... Jedno,
                                                    co jest ciezkie do przejscia, to brak bliskich ludzi...
                                                    Gosia, herbatka to pikus... Brakuje mi tych wszystkich rozmow do drugiej nad
                                                    ranem... I swiadomosci, ze jestes za sciana... Ze jesli przyjdzie chandra, to
                                                    jest z kim porozmawiac... Nie ma lekko.
                                                    Ale... Poznaje okolice i przyjgotowuje sie na Wasz przyjazd. Bedzie fajnie. A
                                                    potem znowu ja pojade do Chicago... Bedzie dobrze, jestesmy ciagle w tym samym
                                                    kraju...


                                                    A co sie dzieje z wujkiem Magazynem??? Zaginal w pomroce dziejow, czy jak???
                                                    Magazyn!!!!! Odezwij sie... Albo chociaz niech Bombel sie odezwie:)))
                                                  • magazyn1 Re: Qerva amore!? Auuuu... 08.05.04, 17:13
                                                    No cos przeokropnego!Wystarczylo,ze mie i Bombeleusza braklo i co sie
                                                    dowiadywamy?
                                                    Kroliczek poskikal do jakigos tam wielkiego zgnilygo jabloka i my sie
                                                    energicznie zapytywamy w jakiem celoo??A...?
                                                    Natentychmiast prosze mie sie tu z powrotem nawrocic albo...?No wlasnie co?
                                                    Proksio czy samtajmem ty nie stawasz za tym niecnym uczynkiem,prawie zboczonem?
                                                    Dobrze,ze nam sie ostal kroliczek noomber zwei!
                                                    Mika sie zadamawia...ciekawe...
                                                    Musze odpowiednie trybiki uruchomic i dowiedziec sie wiecy.
                                                    Rita z Ritkom juz w Ewropie jak zameldowano mi niedawno zauwazywszy przed
                                                    jeich ziemlanko patyk z nadziana niebieska w gwiazdki choragiewko!
                                                    Podobniez zeby stale byla dobrze widoczna(ta choragiewka)Soprano zainstalowal
                                                    wentylatora dmuchajoncego energicznie.Za proond beda placic otrzymawszy doplate
                                                    z ty tam JUNII,jak amerykanskie Palaczki gawarit.
                                                    W Szikagowie cieplutko.Zaraz jedziemy z Bomblem nad Miszigana i bedziemy
                                                    plywali.No nie wszyscy,ale Bombel na for siur!
                                                    Na Prokocim ewropejski wdepniwmy w mondej o ty samy porze!
                                                    Na ra,tolerancyjni krakoscy Ewropejczycy od 7-iu bolesci...
                                                    pa,


                                                  • gosiula4u Prosze, prosze... 10.05.04, 20:22
                                                    Wiosna przyszla i wiele sie dzieje. Mika opuscila Szikagowo i udala sie do
                                                    Nowego Yorka. Dzis jest jej pierwszy dzien w nowej pracy. Zycze jej
                                                    wszystkiego najlepszego.

                                                    Wujek Magazyn wreszcie sie odnalazl. Ciesze sie z tego powodu.

                                                    Ale gdzie sie podzial ojciec watka-Proksio. Ciekawe co sie z nim dzieje.

                                                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Prosze, prosze... IP: *.client.comcast.net 11.05.04, 03:04
                                                    nic sie nie dzieje, normalka codziennego zycia.
                                                    nie bylem tu jakis czas bo jakos nie mialem ochoty na cokolwiek.
                                                    na necie prawie nie bywam ostatnio, na forum tez.
                                                    jakos nie mam ochoty na kompy,
                                                    knigi se czytam, tak mnie cos wzielo w ten wiosenny czas.
                                                  • magazyn1 Re: Proksio czyta?! 11.05.04, 16:52
                                                    Ciekawe czy czyta w oryginale te "knigi" czy w prokocimskim narzeczu?
                                                    Proksio,polecam ci niekiepska knige chociaz wydaje mi sie to raczej
                                                    zbeletryzowany poradnik majsterkowicza z wplecionym wontkiem erotycznem
                                                    pt."Wania rozbiera traktor".
                                                    Gosiula4me,fajnie,ze acanka zostala w tym Snietym Karolu bedzie do sombadego
                                                    otworzyc kompka i boozie!
                                                    Kiedy robimy se zbiegowisko?
                                                    Proksio mozesz przybyc z knigom.Nie bedziemy Cie badrowali a i Ty nasz tyz!
                                                    Aunti Rita ni ma tajmu tu wpasc bo wytrzeszcza glaza na choragiewke unijna
                                                    i czeka na doplatE!!!
                                                    Musze Bombla podpuscic zeby kliknal do Ritki-sooczki w temacie podlewania
                                                    patyka z nadzianem granatowem ploocienkiem w gwiazdki!
                                                    Rita!Za 2 tygodnie wiesz co sie zaczyna?
                                                    Hey tam nad Atlantykiem!!!!Hop,hop! A moze chlop-chlop!
                                                    Mika pilnuj wianka!!ENERGICZNIE!!!Bo inaczy to klekajcie narody!
                                                    Howgh!
                                                  • magazyn1 Re: Hey,maladcy! 13.05.04, 02:54
                                                    Co jest?Ja sie pytam przedostatni raz.
                                                    W ty chwili klikac energicznie na prokocimskim wontq!
                                                    Czy w NY jakowas zaraza czy mike zdekapitowala alkajda?
                                                    Proksio co czytasz?
                                                    Jazem skonczyl "kod Leonarda da Vinci".Deczko sie zawiodlem.
                                                    "Anioly i demony" byly lepsze.
                                                    A Maria Magdalena niekiepska laseczka byc musiala skoro sam Mesjasz wybral ja
                                                    za swoja squaw!
                                                    howgh!
                                                  • gosiula4u Re: Hey,maladcy! 13.05.04, 23:52
                                                    Mika w NY nie ma dostepu do netu od poniedzialku do piatku. Brak kompa w
                                                    pracy. Ale na weckendach pewnikiem poklika.
                                                    U mnie nadal lekkie zamieszanie w zwiazku z praca. Powoli sytuacja sie jednak
                                                    klaruje.
                                                    Musze zmykac, bo mam kilka rzeczy do zrobienia. Bede jutro na forumie.

                                                    Pozdrawiam wszystkich. Narazie.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Hey,maladcy! IP: *.client.comcast.net 16.05.04, 01:44
                                                    oj naczytal sie ostatnio. zaczytalem sie w 'chlopach'. warto bylo odswiezyc
                                                    lekture. pierwszy i przedostatni raz czytalem w podstawowce czyli daaawno temu.
                                                    warto bylo 'se' przypomniec.
                                                    trzymajcie sie gdziekolwiek jestescie (mika).
                                                    nie jestem taki zly na jakiego wygladam.
                                                    papa raf
                                                  • Gość: mr.wawrzek Re: paparaf... IP: *.rasserver.net 17.05.04, 18:42
                                                    ...i "Chlopi"? O zesz ty w miche! Erotomanie przebrzydly! O WCh myslec a nie o
                                                    rui i porobstwie,zdradzie i zazdrosci.Wez se w garsc(to co tam masz) i biegiem
                                                    do konfesjonala w ktorym badz kosciolq po energicznom poqte!
                                                    A tak a'proposa:w ogrodq juz wszystko gra? Jezeli tak to teraz zamiast meczyc
                                                    oczki bedziesz uszami pracowal i sluchal jak zielenina rosnie!
                                                    Czy macie jakies plany na ostatni tydzien maja-LW>DPN>moze sie gdzies na fresz
                                                    erze w parq spotkamy?To do papyrafa i gosiooliformi!Odpowiadac!Natentychmiast!
                                                    AuntiRita zywiosz ili samtinkhapend? Daj glos Wacpani!
                                                    Niedlugo Otwarta Francja!
                                                    Spadywamy z Bomblem na zaqpy kiatuszkow i innych roslinek do ogrodka!
                                                    Bydzcie czooyne!Ahoy und Howgh!

                                                  • Gość: rita Re: paparaf... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 22:27
                                                    Machałam Ci ręką, a Ty nic
                                                    Machałam długo
                                                    Długo Ci machałam
                                                    Już teraz nie chce mi się machać
                                                  • mika_1 Eksportowy kroolik namber lan melduje sie .... 18.05.04, 16:27
                                                    ... poslusznie:)))
                                                    I wujek Magazyn sie odnalazl!!! To niesamowite!!!
                                                    Ja jestem tu sobie w tem Jablkie i calkiem fajnie mi tutaj. Zycie pedzi tu z
                                                    predkoscia swiatla albo jeszcze szybciej. Nie wiadomo kiedy dni mijaja... Ale ja
                                                    to luuuuuuubie:)
                                                    Troche zawirowan w zwiazku z nowymi warunkami, ale ogolnie dobrze i do przodu.
                                                    Tak to jest prosze panstwa, jak sie nie pilnuje kroolikoof. Rozpelzna sie po
                                                    calem swiecie;)
                                                    Ale nic sie nie bojcie, bede sie odzywac, a kiedys pewnie z wizyta dotre do
                                                    Ciupagowa:)
                                                  • magazyn1 Re: Gdzie jest paparaf?! 18.05.04, 20:29
                                                    Czy to do mnie o tem machaniu?Podejrzewam,ze watpie.Na mnie od prawieqw sie
                                                    gwizda! Pamietam bom jest z Kazmirza.Machalo sie taksowke,ot!
                                                    Pozatem gwizdanie dalej slychac,kto wi moze z wiatrem nawet do Szikagowa
                                                    doniesie? Kombinooy...umisz na palyooszkach gizdac?
                                                    Do krolikanamberone:przed kim sie ucieklo,albo do kogo sie zwialo?
                                                    Czyzby paparaf byl zbyt agresywny czy wprost naprzeciw i burza hormonow wygnala
                                                    na wschodnie coast? W kazdym razie fajnie ze sie pokazalas i jestes
                                                    zadowolniona. Uwazaj pod nogi patrz wysoko i nie jezdzij metrem.
                                                    Poczta u mnie otwarta 24,5godziny na dobe!
                                                    Howgh!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Gdzie jest paparaf?! IP: *.client.comcast.net 19.05.04, 00:57
                                                    me, agresywny? bez takich zartow.
                                                    o emigracji na wschod wiem tyle co wy kazimierzoku i prosze mnie nie posadzac o
                                                    niewiadomo co.

                                                    hej wisla gola lalala
                                                  • mika_1 Poprosze wiec czy znaczki! 19.05.04, 04:55
                                                    Pora jeszcze odpowiednia chyba... jeszcze sie na te pol 25 godziny zalapie...;)

                                                    Wujku Magazynie. Energicznie melduje, ze ani zadne indywiduua, ani hormony, ani
                                                    tym bardziej burze mnie nigdzie nie wyganialy... O nie, ja bym sie przeciez nie
                                                    dala!!! Ciekawosc swiata mnie popchnela do tego desperackiego czynu... Ale, jak
                                                    mowi moj tata, do owaznych swiat nalezy, wiec trzeb brac byka za rogi i do przodu...
                                                    Co do metra, to musze sie przyznac, ze jezdze bardzi energicznie. Moja
                                                    hamerykanska fura stoi pod domem i czeka na jakies lepsze czasy - jakis wypad na
                                                    Long Island albo co... Chociaz ktoregos razu, te francowate jednokierunkowe
                                                    uliczki wygonily mnie na sam Manhattan. Tam to byla jazda, ze klekajcie narody.
                                                    A panowie w autobusach miejskich to jezdza tak, ze nawet najwiekszy rajdowiec w
                                                    Krakowie im do piet nie siega... Wujku Magazynie, warto byloby to zobaczyc... I
                                                    na wschodnie wybrzeze sie pofatygowac...
                                                    Tymczasem Ciupagowo. Ide spac, u mnie to juz godzina wiecej...
                                                    papa Mika;P
                                                  • Gość: rita Re: Poprosze wiec czy znaczki! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 23:04
                                                    że ja musze was pilnować - bądżcie , ja też będe jak tylko trochę czasu
                                                    skąbinuję
                                                  • mika_1 Re: Poprosze wiec czy znaczki! 22.05.04, 08:23
                                                    "Rita, boj sie Boga, nareszcie jestes"...;)
                                                  • Gość: rita Re: Poprosze wiec czy znaczki! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 16:52
                                                    magazyn teraz siedzi jak na gwożdziach - dziś wielki mecz Cracovi ;)))))))))
                                                    tyle imprez - pewnie się tam dzieje, oj dzieje :)))))))))
                                                    będzie jakaś relacja ?????

                                                    witajcie wszyscy
                                                  • to.ya Ritunia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 19:42
                                                    Przepraszam, że Cię tym zanudzam ale: mam dla Ciebie coś. Wiesz co.
                                                    Jeżeli chcesz, to naprawdę ja mogę gdzieś podjechać, by to zostawić;
                                                    gdziekolwiek i u kogokolwiek chcesz.
                                                    Chcesz?
                                                    Daj, proszę, znać. Bo boję się, że się zniszczy :(
                                                  • Gość: rita Re: ok to.ya IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 20:01
                                                    To.ya - wiem, pamiętam, masz przesyłkę dla mnie. Musiałam
                                                    wszystko nagrać, a to trwało trochę. Pamiętaj w realu mnie nie ma.
                                                    Więc bardzo Cię proszę, jak możesz zostaw ją w Zakładzie
                                                    Bukmacherskim "Profesjonał" na Matecznym, koło Jubilatu.
                                                    Jest on na przystanku autobusowym , przy kwiaciarni po stronie Jubilatu.
                                                    Chyba trafisz. Podaj ją Asi, którą znasz z szant.
                                                    Przepraszam za kłopot i dziękuję bardzo.
                                                    pozdrawiam
                                                  • to.ya Rita, 22.05.04, 20:05
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > To.ya - wiem, pamiętam, masz przesyłkę dla mnie. Musiałam
                                                    > wszystko nagrać, a to trwało trochę. Pamiętaj w realu mnie nie ma.
                                                    Skoro Cię nie ma, to kim była ta sympatyczna osoba, która załatwiła mi bilet na
                                                    szanty, i z którą byłam na koncercie?????!!!! ;)))

                                                    > Więc bardzo Cię proszę, jak możesz zostaw ją w Zakładzie
                                                    > Bukmacherskim "Profesjonał" na Matecznym, koło Jubilatu.
                                                    > Jest on na przystanku autobusowym , przy kwiaciarni po stronie Jubilatu.
                                                    > Chyba trafisz. Podaj ją Asi, którą znasz z szant.
                                                    Oczywiście, że tam zostawię. Postaram się w poniedziałek. Może być?

                                                    > Przepraszam za kłopot i dziękuję bardzo.
                                                    Nie ma za co, przyjemność po mojej stronie. :))))))))

                                                    > pozdrawiam
                                                    Słoneczka Ci życzę! :)))))))

                                                    P.S. Mam nadzieję, że nie gniewasz się na mnie o wątek dot. Twoich imienin...?
                                                  • Gość: rita Re: prokocim czuwa , czy nie czuwa ;) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 19:40
                                                    to.ya - ja sie nigdy nie gniewam, tylko proszę Cię o zrozumienie mnie - baw się
                                                    dobrze :)

                                                    no moi drodzy , czas na powroty na stare śmieci - zapraszam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: prokocim czuwa , czy nie czuwa ;) IP: *.client.comcast.net 24.05.04, 00:38
                                                    czuwa ale nie tak intensywnie jak jakis czas temu.
                                                    czasy sie zmieniaja.
                                                    zreszta czasami trzeba cos zrobic kolo domu. wlasnie wyszorowalem lazienke, uff
                                                    co za meka ale lepiej w niedziele niz nigdy. zalozylem nowy sedesik. mycie
                                                    myciem ale co jakis czas lubie wymienic na nowy. duzo nie kosztuje, okolo $20
                                                    zaplacilem a sama wymiana to 5 minut. bylem w home depot i wybralem chyba dosc
                                                    dobry bo ceny wahaja sie od $5 do ....
                                                    poprzednio mialem z kmart za dyche i peknal na dwa kawalki, pozniej z home
                                                    depot tez za dyche ale farba/powloka zaczela schodzic podczas mycia i zrobil
                                                    sie brzydki. teraz kupilem za dwie dychy i mam nadzieje ze bedzie dobry.
                                                    ma sie problemy w tym "prokocimiu" hehe
                                                    w robocie jak to w robocie, jedziemy cala para. od lipca powiekszamy sie o
                                                    drugie tyle (powierzchniowo). przejmujemy pomieszczenia za sciana, firma idzie
                                                    do przodu ale mam maly dylemat. dzwoni do mnie moj poprzedni boss i chce zebym
                                                    przyszedl pracowac dla niego. ma sie renome, hehe.
                                                    zastanawiam sie obecnie co robic, hmm. nie wiem na razie.
                                                    wszystko zalezy od $$$ i od tego jakie mam perspektywy na przyszlosc w obecnej
                                                    pracy lub w oferowanej. jak na razie moja firma 'docenila' mnie calkiem niezle,
                                                    az bylem zaskoczony. wyglada na to ze lubia moja robote i dalo sie to zauwazyc
                                                    na ostatnim czeku. pozyjemy zobaczymy. szkoda ze nie bylo czegos takiego jak
                                                    przez rok 'siedzialem w domu'. wtedy nie mialbym problemu z decyzja.

                                                    aha, nie pisalem ostanio o krynglach.
                                                    liga sie skonczyla, zaczynamy nowy sezon we wrzesniu. oczywiscie jezeli moj
                                                    team sie nie rozleci. gralem ostatnio 'jak noga'. 110-120 punktow na gre.
                                                    nie szlo mi zupelnie a gosia szalala 150-160. uff
                                                    skonczylismy na 10 miejscu, calkiem niezle jak na 11 druzyn.hehe
                                                    w przyszym sezonie bedzie nas wieciej czyli 14 druzyn.
                                                    bedziem walczyc jak osioly. ha
                                                    10 miejsce jednak nie bylo takie zle, przypadlo nam 130 zielonych na glowe
                                                    czyli prawie 9 tygodni gralismy za darmo biorac pod uwage ze oplata wynosila 15
                                                    zielonych za kazdy czwartek. fajnie, liczylismy na duzo mniej ale pieniachy sa
                                                    z calej federacji ABC. wyglada na to ze duzo druzyn w innych ligach wypadlo
                                                    gorzej niz my. nie duzo ale cieszy.
                                                    teraz bede juz pozdrawial. papa
                                                    czas na mnie

                                                  • Gość: PROKOCIM wszyscy sie obrazili na moja bidulke IP: *.client.comcast.net 31.05.04, 19:02
                                                    hehe

                                                    jakby co to zapraszam na www.pokerstars.com
                                                    prokocimsko walczy tam jak dziki od jakiegos (dlugiego) czasu.
                                                    tak dla zabawy he
                                                  • mika_1 Re: wszyscy sie obrazili na moja bidulke 31.05.04, 19:50
                                                    Nie obrazlili, tylko jesli calymi tygodniami nic tu sie nie dzieje, to sie
                                                    towarzystwo rozlazlo po roznych forumach. Taki lajf. Nie ma lekko.

                                                    Ale generalnie som:) W roznych lokacjach, ale da sie ich chyba jakos pozbierac.

                                                    W Nju Jorkie calkiem fajnie. Chodze to tu to tam, robie zdjecia - Nju Jork noca
                                                    jest bardzo fajny - swiatelka, swiatelka. A poza tym - taki rozny. Gdzie sie
                                                    nie pojdzie, tam inaczej. No i nigdy nie spi. Cool jest. bardzoz mnie sie
                                                    podoba to miejsce.Mowie Wam, Prokocimie i inne Magazyny z Karolami na czele -
                                                    przyjezdzajcie do Nju Jorka, zabawa jest odjazdowa:)))

                                                    A ja wczoraj sklepalam moich rumejtow w Age of Empire. My czy kompy w domu,
                                                    wiec gramy w sieci. Mysleli, ze jak ja z Ciupagowa przyjechalam, to im sie uda.
                                                    A tu niestety - przegrali!!!!!!!!!!!

                                                    Pozdrawiam energicznie. Wujek Magazyn mam nadzieje nie przepadl w pomroce
                                                    dziejow i sie odnajdzie. Pewnikiem tak bedzie.

                                                    See ya:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: wszyscy sie obrazili na moja bidulke IP: *.client.comcast.net 31.05.04, 19:55
                                                    w tem niu jorku jak spotkasz baske-krakowianke z polskiego muzeum to ja pozdrow
                                                    ode mnie. bedzie wiedziala o kogo chodzi.
                                                    ja teraz ide grac bo moj tournament siem zaczyna za a few minutes.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re:gdzie magazyn ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 20:43
                                                    dobrze, ze zyjecie
                                                    prokocim, skoro masz taki wybór pracy, to musze powiedzieć , że to przez placki
                                                    ziemniaczane. Odkąd podałes na nie przepis byt się polepszył. Zostało jeszcze 6
                                                    miesięcy do zrealizowania następnego planu jakim jest małżeństwo. Trzeba kiedyś
                                                    odpowiedzialność wziąść na siebie i dokonać wyboru. Prokocimiontko by się
                                                    przydało :)
                                                    a magazyn, a magazyn ....szkoda słów, nie wiem co z nim zrobić, jaką karę mu
                                                    wymierzyć, baty to za mało, chlosty to za mało, w dyby to też za mało, cofnę
                                                    się do epoki kamienia łupanego może tam były jakies godne kary za ucieczkę z
                                                    wątku, może rzucę go tygrysom na pożarcie, a najlepiej jak z nim sie rozprawi
                                                    sam bombel za zerwanie więzi z rudowłosą, czterołapkową panienką ;)))))))

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • mika_1 Re:gdzie magazyn ? 01.06.04, 18:57
                                                    GDZIE JEST WUJEK MAGAZYN?????????????

                                                    KTOKOLWIEK WIDZIAL, KTOKOLWIEK WIE..... NIECH POWIE....
                                                  • Gość: rita Re:gdzie magazyn ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 20:32
                                                    a tak lubiał ten wątek, musi być mu smutno bez nas
                                                  • mr.bombel Re:Zyje,zyje i wyje! 07.06.04, 20:21
                                                    Klikam o magazynq!
                                                    Prawdopodobnie za jakis tajm wylonduje na Florydzie.Dokladnie w Jacksonville.
                                                    Problemy z magazynowa,ale sam przegial pale! Glupszy niz polski sejm!Niestety!
                                                    Nie wiem czy wyrobie bez niego.
                                                    Ce la vie,jak mowiom zaboyadalni i sombady tootay tyz to wyklikawszy!
                                                    Do poklikania...wrrrrrr!auuuuu....
                                                  • Gość: rita Re:Zyje,zyje i wyje! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.06.04, 21:18
                                                    myślałam o bombeliuszku - musze się z nim pożegnać, odchodze w żaświaty, może
                                                    parę dni i jak to się mówi , zdechnę. Operacja się udała, niestety sa przezuty.
                                                    poklikam jutro


                                                    magazyn - jak na zawołanie się zjawiasz, suka zdycha, dziś w imieniu bobeluszka
                                                    żegnałam sie z nią, by czasami mi nie odeszła bez pożegnania

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • magazyn1 Re:O Yezoo i Manitou! 08.06.04, 22:31
                                                    Wspolczuje Ci serdecznie droga Rito!
                                                    Ucaluj od nas malutka Ritke!Bedziemy plakali oba z Bombelleuszem!
                                                    Kiedys tak sobie myslalem co to bedzie gdy kiedys Bombell odejdzie...
                                                    Postanowilem,ze nie zakopiemy,nie spalimy tylko damy GO do preparatora i bedzie
                                                    zawsze w naszy ziemlance!
                                                    do jutra...nie placz.
                                                  • Gość: rita Re:O Yezoo i Manitou! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 23:10
                                                    już jest pózno na klikanie , cierpimy wszyscy bardzo - i wiesz jak to jest
                                                    stwarzamy najlepsze warunki , by jej przedłużyc pobyt na ziemi

                                                    zakładam neostradę mam klopoty, może mnie nie być jakiś czas
                                                    pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re:O Yezoo i Manitou! 09.06.04, 02:04
                                                    O Yezoo - Mika jest dzis pod wplywem hamerykanskiego alkoholu:( I idze spac.
                                                    Ahoj!!!!
                                                  • magazyn1 Re: Neostrada,alkohol... 09.06.04, 20:16
                                                    ...cierpienie malej rity.Ale sie dzieje...
                                                    Co to zakladasz? Moze literowke popelnilas i autostrade do ziemlanki
                                                    doprowadzasz?
                                                    mikoosiq1 co to za wprowadzanie w jelita jakowys moonszajnow? Czy kacenyammer
                                                    w smaq taki sam jak po gorzalce czy Chateau de Yabolle?
                                                    I tak w srodq tygodnia?Co za okolicznosc byla?
                                                    Co dzieje sie z papaRafem i gosioolomformi?
                                                    papatqw i caoosqw qpa!
                                                  • Gość: rita Re: Neostrada,alkohol... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 23:03
                                                    no i stał się cud - ritunia wyzdrowiała, doszła do siebie i nie chce odejść.
                                                    A taki Marquez powiedział - śpieszczie się powiedzieć, ze kochamy, oni tak
                                                    szybko odchodzą - i ja się pośpieszyłam, pożegnałam z godnością, z wielkim
                                                    płaczem, a rano okazało się, że juz myrda ogonem, wprawdzie tylko pije , ale
                                                    tylko wodę i lubi ciasteczka i lody. Jak narazie na takiej diecie jest, a jutro
                                                    dołączę jakąś wolowinkę mieloną . I co o tym sądzi bombeliusz - mysli, ze
                                                    wszystkie suczki to aktorki ??????????
                                                    cieszę się bardzo, mam suke
                                                    Z neostradą to tak nie jest łatwo, ponieważ my tu tworzymy sieć i trzeba spiąć
                                                    wszystkie urządzenia, ponoć skonfigurować by grało, już jestem coraz bliżej
                                                    spięcia tej sieci
                                                    pozdrawiam

                                                    Prokocim, w tym roku ołtarz i stacja jest pod opieką Twojej cioci Marysi, jutro
                                                    będzie układać kwiaty
                                                  • Gość: PROKOCIM ale eggs IP: *.client.comcast.net 10.06.04, 01:17
                                                    stacja i oltarz pod opieka mojej rodziny? he
                                                    a gdzie? bo nie pamietam zeby kiedykolwiek procesja byla na mojej ulicy.
                                                    zawsze szla snycerska.

                                                    magazynio, fajna wudzia sie pojawila w sklepach. nazywa sie extreme i ma czarna
                                                    etykiete. 5 razy destylowana i podobno dobra. abstynent w pracy mi zachwalal.
                                                    chyba sprobuje przy okazji.

                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: ale eggs IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 21:19
                                                    gdziekolwiek by szła procesja, to wiedz, że w ozdabianiu Ołtarza brała udział
                                                    Twoja ciocia Marysia, ale dzisiaj wszyskich pomoczyło, właśnie zerwała sie
                                                    burza.

                                                    Prokocim - gdzie Twoje dziewczynki ?
                                                    Było z nimi miło :)
                                                  • mika_1 Znowu w formie:) 11.06.04, 01:17
                                                    Jestem:) Kroolik namber lan. Ozdrowialy, choc musze przyznac, ze nie bylo
                                                    latwo. Tym bardziej, ze rano do pracy! Wiosek taki: nie wazne jaki rodzaj
                                                    alkoholu wprowadzasz do jamochlonu - chorujesz tak samo na dzien nastepny i nie
                                                    ma lekko:( Cooz...

                                                    Gosiulaformi gdzies sie zapodziala. Nie ma lekko, nawet ja nie zawsze mam czas
                                                    wykonac fonkol i dowiedziec sie, jak tam wszystko. Bidulka tez zalatana...

                                                    W Njurokie zar leje sie z nieba i bucha w wszystkich stron okropny hjumid. Nie
                                                    bardzo jest czym oddychac. Bez klimatyzacji nie da sie zyc. najchetniej nie
                                                    wysadalabym z samochodu i nie wychodzila z klimatyzowanych pomieszczen. Jak u
                                                    Was? A najgorsze jest to, ze to dopiero poczatek...

                                                    I dzien mija za dniem...

                                                    Najwazniejsze, ze sie jednak wszyscy odnalezlismy. Zawolam energicznie Gosie,
                                                    coby wpisu dokonala i wtedy juz bedziemy w komplecie. Znowu:)

                                                    Tyle. Bye:)
    • Gość: ania Re: prokocim tu byl IP: 217.6.171.* 11.06.04, 11:26
      • mika_1 Re: prokocim tu byl 12.06.04, 00:59
        Heloooooooo, weekend sie zaczyna, gdzie sa wszyscy???
        • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 12.06.04, 01:12
          ja jestem, czasami.
          nie ma juz takiego natchnienia jak kiedys. wiosna sie skonczyla.
          lato idzie i ciupagowo zrobilo sie duszne i wilgotne.
          10 noblow dla wynalazcy a/c.
          • gosiula4u Re: prokocim tu byl 12.06.04, 02:06
            No i ja jestem na forumie , zaczynajac goracy i 100%-owo wilgotny weckend.
            Jeszcze sie lato nie zaczelo, a ja juz jestem jak jakowa murzynka. Szalenstwo
            to czy co???????
            Takam zalatana ostatnimi czasy, ze tutaj wcale nie zagladam. Wybaczcie
            wspolforumowicze... Nie narzekam na nadmiar zajecia
            Wybieram sie do sliwkowego Szamberga na podboj Nordstroma. Musze zaczarowac
            deszczysko coby mi w podrozy nie przeszkodzilo.
            Ahoj druzyno..........
            • mika_1 Re: prokocim tu byl 12.06.04, 02:49
              No prosze - i Gosiula sie pojawila. Do kompletu brakuje nam wujka Magazyna.
              A teraz uciekam bo moje room-maty zrobili obiadek:)
              Ja zmywam:(
              • magazyn1 Re: "5-tka z foruma paparafa" 12.06.04, 03:24
                Bycze danke dla Manitou dla odlozenie wyroq na Rici! Ale Boyay sie Jehowy
                kazmirski kobito, kto przy zdrowych szarych komorkach podaje siostrze mniejszej
                LODYY! No kto?
                Paparafq,wielki ortograficzny zeby nie poklikac ornitologiczny folt zes kliknyl
                piszac wudzia bez "U".Na rany Winetu wudzia pisze sie,zawsze no ale czy
                wszedzie? - w Szamburgu widac inna pisownia- bez o z kryska!!Panial?
                A "ekstrema" sie nazywa? Nasza czy obca?
                Kroliki sie pojawily.Spocone jak myszy koscielne i podobno podpalone.
                Na razie rebionki!
                • Gość: PROKOCIM Re: ř-tka z foruma paparafa" IP: *.client.comcast.net 12.06.04, 03:36
                  hehe
                  kcialem byc ostrozny zeby sie nie kojarzylo......
                  extreme gora i na gorze.
                  'dobre' to jesli ktos lubi.
                  idem spac.......


                  poker man
                  • mr.bombel Re: Ino sie nie przewroc! 12.06.04, 03:47
                    O ty godzinie?! Chopie!!Aha,maniana zaiwaniasz do arbaytoo,tak?
                    Co robisz w woskresjenje?
                    Aaa,kotki dwa...
                    Uwazaj na wegorze w galarecie!
                    • mika_1 Re: Ino sie nie przewroc! 12.06.04, 05:21
                      Niesamowite:) Kroolik namber lan zadowolniony wielce, ze wsie w komplecie:)
                      A obiadek byl smaczniutki, prawie taki jak u Mamy:) I film fajny obejrzalam:)))
                      A jutro likend wiec tez fajnie:)
                      Sie wyspie czego i Wam zycze:)
                      PapaMika:))
                      • Gość: rita Re: Ino sie nie przewroc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 19:22
                        śpijcie smacznie Amerykanie - my przygotowujemy się na wybory, czas na Unię.
                        a ja ciagle żegnam ricię malutką, już nic nie je , jeszcze pije , musze ją
                        często głaskać by ją zdowolić choć troszeczkę.

                        chłopaki sie nie nudzą, mają meczyki piłkarskie i zakłady bukmakerskie :)
                        pozdrawiam

                        kto myśli o powrocie , prosze ręka do góry :)
                        • mika_1 Podnosze reke... 12.06.04, 19:41
                          ... ale jeszcze niezbyt wysoko, bo nie wiem kiedy ten powrot nastapi. Poki co -
                          podoba mi sie w Nju Jorkie:)

                          Pozdrawiam:)
                          • mika_1 Jeszcze jedna setka... 12.06.04, 20:13
                            ... i bedzie okragly 1000. Proksio, badz dobrym ojcem i zadbaj w koncu o to,
                            zeby sie jakos krecilo. Jakies ciekawe tematy, pogadanki itp. To moze te setke
                            wymeczymy jakos. Wtedy to juz bedzie nowa jakosc...
                            No i oczywiscie wujek Magazyn energicznie, lacznie z Bomblem, powinien sie tu
                            meldowac:)
                            A ja sie odmeldowuje, udaje sie "na miasto";)))
                            Bye4now:)))
                            • Gość: PROKOCIM Re: Jeszcze jedna setka... IP: *.client.comcast.net 12.06.04, 20:44
                              ja tez zaiwaniam 'na miasto'.
                              w zwiazku z okragla cyfra najnhandred udaje sie po placki ziemniaczane ktorych
                              smak juz prawie zapomnialem.kilka miesiecy nie jadlem potejtopankejks.
                              przy okazji rozgladne sie za extreme. hehe
                              • mika_1 Re: Jeszcze jedna setka... 13.06.04, 05:16
                                Patejto pankejks moge sobie zrobic sama. Dzis jednak wybralam sie na
                                Greenpoint... Ech, poogladalam sobie te zapite twarze rodakow:((( Milo nie bylo,
                                jedyny pozytek z tego taki, ze kupilam dobra szynke, kielbase, zurek i twarozek.
                                I polksi dzem:))) Alez radocha:) Jutro bedzie dobre do jedzenia. Male a cieszy:))
                                Poza tym - wszystko w normie. Zrobilo sie ciut chlodniej, milo miec otwarte
                                okna, ale niestety wsciekle amerykanskie komary atakuja... Coz, nie ma lekko...
                                Milej nocy zycze wszystkim i uwazajcie z ta ekstaza!!!!!
                                PapaMika:)))
                                • Gość: PROKOCIM jak tam mecze? IP: *.client.comcast.net 18.06.04, 03:35
                                  ogladacie?
                                  wlasnie patrze na chorwacja-francja, niezly mecz.
                                  juz niedlugo uesej-polsza na soldier field. 11 lipca w niedziele.
                                  chyba pojde na piknik mojej kompanii a pozniej na mecz. ten sam dzien. piknik 1-
                                  5 pm, mecz 6 pm
                                  oby slonce bylo
                                  pozdr
                                  • Gość: rita Re: jak tam mecze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:52
                                    oglądamy - ladne meczyki
                                    Prokocim, widziwłam Twoją ciocie Marysię i daję jej nadzieję , że jednak sie
                                    ożenisz, spróbuj choć może kupić już obrączki :)
                                    Przed Twoim domem kwitnie śliczny jaśmin, ma pełne kwiaty i róża pnąca
                                    • Gość: PROKOCIM Re: jak tam mecze? IP: *.client.comcast.net 19.06.04, 01:16
                                      obraczki to ja mam od dawna, dostalem od mojej babci jak jechalem do usa.
                                      jeden problem z glowy. co do zeniaczki to kiedys przyjdzie pora. kiedy?
                                      niestety nie wiem jeszcze.
                                      jasmin pamietam i roze tez. pnaca roze mielismy zawsze pod oknami od strony
                                      ulicy. i jalowiec, i bukszpan (chyba tak sie pisze) tulipany i truskawki.
                                      ja najbardziej pamietam zapach bzu, a bylo go sporo na naszej jardzie.
                                      pozdr
                                      • Gość: rita Re: jak tam mecze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 21:03
                                        1:0 dla Norwegi, ale coś z Cracovią się dzieje, magazyn pewnie cały znerwicowany

                                        Jak widzisz Prokocim, nic sie nie zmieniło, roslinki czekają na Ciebie i rosną
                                        swobodnie, tak jak były tak są. Twoja ciocia nie moze sie nadziwić w jaki
                                        sposób rozmawiamy, musiałam ją pocieszyć, że ze mną to tak nie rozmawiasz jak z
                                        dziewczynkami, tylko jakoś nie mozesz je złapać w swoje sidła.
                                        Wiem , że wolność jest wspaniała, ale najlepsza jest kiedy wychodzi sie z
                                        klatki, wtenczas brdziej ją sie docenia. I nie przebieraj tak, bo najsłodszy
                                        owoc jest ten, który jest nadpsuty ))))))))
                                        pozdrawiam
                                        • magazyn1 Re: Cracovia! Pany...!?... 19.06.04, 23:16
                                          ...malo!Paniska!Szlachcioory!Zayebiste goscioowy!
                                          Traktorzysci w strachu i pelne "dynamowy" guana juz maja!
                                          Na 1oo-tulecie klubu Cracovia Mistrzem Polski bedzie!Howgh!
                                          Na razie ogladam lepsze meczyki.Pare minut temu bracia Pepikowie odprawili
                                          "pomaranczowaalternatywe" 3:2!Alez te chopaki graja!
                                          Postawilem na nich stoweczke,za jedna gdy zdobeda ME zakasywam 3200,oczywista
                                          dolaresow!Gdy beda dalej tak grac kasa moja!!
                                          Paparafqwybierasz sie na meczyk 11.07.?Sprzedano juz 40000 tykieciqw!
                                          Ja sie zastanawiam.Bo przeciez w sempiterne dostaniemy ze cztyry allibonawet
                                          pinc!A wydac 60 baksikow aby siedziec w dobrem miejscu to chyba leqtka przesada!
                                          Na dodatek nikogo z Traktorzystow nie bedzie!
                                          Mam kilka niekiepskich zdjec ze "Frankiem" Tomkiem Frankowskim.
                                          13-ego byl na Kamberland/Irwing!
                                          I co wasc na to,mister paparafie?
                                          Ale dzisiaj pogoda w Szikagowie!!!Mogloby byc cale lato takie!
                                          Jak Mala Ritka? Czy juz u Dobrego Manitou zakwaterowana jest?
                                          W poniedzialek Wimbledonek!!
                                          Djewoczki z Soyuza znowu pogoolayom?
                                          Na kogo u pci brzydki stawiasz hazjajka Rita?
                                          Ja chiba na Federerka.Ale narazie wazniejsze dla mnie sa ME w Portugalii!
                                          Pa rebionki!
                                          W poniedielnik sie zameldooyemy!
                                          • Gość: PROKOCIM Re: Cracovia! Banany...!?... hehe IP: *.client.comcast.net 19.06.04, 23:36
                                            pany to beda jak misiem polszy zostana. nie mam nic przeciwko, nalezy im sie.
                                            poki co musza wygrac baraze, wiec nie mowmy hop zbyt wczesnie.
                                            na mecz chyba nie pojde bo mamy piknik kompanijmy a jak to na pikniku, troche
                                            sie zje, troche wypije. zreszta ta nasza reprezentacja kiepska ostatnio i to
                                            mnie raczej nie motywuje do kupna biletu. gdyby dobrze grali to na pewno
                                            mialbym juz bilet. ja nie ide i mysle ze bede sie lepiej bawil na pikniku.
                                            moj brat juz ma bilety jak przystalo na wielbiciela pilki /kizimizi/ i wisly a
                                            moj tata jeszcze sie zastanawia bo niedziela mu nie bardzo pasuje, gdyby grali
                                            w sobote to na pewno by poszedl.
                                            patrzylem nie dawno na ticketmaster i byly jeszcze podwojne bilety za 60 (30 na
                                            leba) ale w nieciekawym miejscu. mieli tez pojedyncze po 35 w trzecim sektorze
                                            od boiska prawie na srodku.
                                            po 60 za bilet to sa chyba te na dwumecz bo jak wiemy po meczu reprezentacji
                                            beda graly fajery i wyglada na to ze cala impreza skonczy przed midnight.
                                            troche kijowo ze to niedziela. zreszta zobaczymy.
                                            pozdr
                                            • magazyn1 Re: Paparaf! Ty sie waciooy! 19.06.04, 23:53
                                              Chyba,ze chcesz skonczyc jak banan!?
                                              A baraze juz maja prawie wygrane bo dzisiaj,pacanoczq,wygrali z Polkowicami 4:O!
                                              Qmasz?
                                              Wpadnij maniana na Kamberland okolo 12-ej to na 1:45 pojedziemy na meczyk
                                              Portugalia-Hiszpania! Za darmo,no trza po dwa albo 3 browarki obalic!
                                              Odklikaj energicznie!
                                              Gdybys nie mogl na Kamberland to ja od 1:45 bede w knajpie na rogu Belmont i
                                              Central,Na polnocno-zachodnim rogu!Zreszta tam jest tylko jedna kanjpka!
                                              Zaparkowac mozesz tam gdzie juz wiesz!
                                              Byc czooyny!Howgh!
                                              • Gość: PROKOCIM Re: Paparaf! oh ah IP: *.client.comcast.net 20.06.04, 00:21
                                                raczej nie bede, nie wiem w jakim kraju zyjesz mazgiu ale u nas w ameryce jutro
                                                dzien papy. i wszystko jasne. hehe
                                                mecze czasami ogladam bo mam fox sport world ale roznie to bywa.
                                                lubie pilke ale nie jestem jakims wielkim fanem.
                                                co do piwa to posmakowalem ostatnio steel reserve, sprobuj bo dosc dobre.
                                                zobacz jak szybko czas leci, kiedy to widzielismy sie ostatnio? chyba w tej
                                                knajpie na belmont a bylo to jakis czas temu.
                                                a dzisiaj zaiwaniam na pokerka, gram sobie w tournaments. tak dla zabawy.
                                                w krynglach przerwa wakacyjna wiec bawie sie kartami.
                                                spotkamy sie przy okazji jak nam terminy sie zejda.
                                                pozdr
                                                p.s w mega melony juz 150. znasz jakies dobre numery? ja ni cholery
                                                • Gość: rita Re: zaklady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 17:02
                                                  Tak magazyn Rituchny mojej - niet i cieszę się , ze zdązyła się pozegnać, bo
                                                  póżniej byłoby za pózno, umierała w bólach dlatego musiałam skrócić jej
                                                  cierpienie, zrobiłam to energicznie i bez rozczuleń , żeby tylko nie cierpiała.

                                                  Teraz chciałabym na jej cześć postawić w zakładach buchmacherskich - tylko się
                                                  nie znam, więc szybciutko powiedz mi na kogo mam postawić w piłce nożne i
                                                  tenisie , tak wśród dziewczynek jak i chłopców. Jak wygramy dam Ci na piwo ;)
                                                  śpiesz się energicznie ;))))))))

                                                  prokocim - gdzie jest teraz Mika ? Podziwiam Ta dziewczynę, daje sobie radę, a
                                                  i Gosi nie widzę
                                                  • Gość: mika_1 Re: zaklady IP: *.c3-0.elm-ubr1.qens-elm.ny.cable.rcn.com 20.06.04, 21:22
                                                    :)
                                                    Mika ma sie dobrze, nie narzeka.

                                                    Gosia zapracowana, bardzo bardzo.
                                                    Teraz uciekam. Odezwe sie pozniej.

                                                    PapaMika:)))
                                                  • magazyn1 Re: Manitou bedzie z Ritkom! 26.06.04, 20:21
                                                    Szczere wyklikane wyrazy wspolczucia od nas obydwooch!
                                                    A tak a'proposa jak Jej skrocilas te cierpienia? Chiba nie nadeplas na szyjke?!
                                                    Myslisz o jakims Bracie Mniejszym?
                                                    Co do tenisa to wygrana Serena u baboqw a Federere u chopaqw.
                                                    Final w ME2004 powinien byc,po odpadnieciu Anglii(zeby jasna troista krew
                                                    zalala Bekama-qtas zwisniety!)Szwecja-Czechy ale calkiem mozliwe,ze bedzie
                                                    Szewcja - Dania!Ja postawilem jeszcze przed mistrzostwami na Pepiqw!(czyt.wyzej)
                                                    A tak naprawde to chcialbym Holandia - Czechy!
                                                    Paparaf ale dajesz po nabiale!Na pole,na spacer,na sloneczko a nie kisic sie w
                                                    dymie i slinic karty! Ale zes jest napalony na te zielone papirki!
                                                    Jutro bede na Kamberland.Mamy zakonczenie sezonu!Moze btyscie z Gosioolom
                                                    wpadli?Bedzie pyfo czyli inaczy klikajonc browarek!
                                                    To ostatnia niedziela z taka energiczno pogodo!
                                                    Cracovia znowu pogonila polkowickich! I co Ty na to Paparafie?
                                                    33%,ze pojade na derby w tym roq!
                                                    Jak nie przeprowadze sie "pomaranczowego stanu"!
                                                    A chodzi mi taki kleszcz po czerepie!
                                                    Mika w tem jablkowem city coraz bardziej dzika!
                                                    Trzymajcie sie ewrybady!
                                                  • Gość: rita Re: Manitou bedzie z Ritkom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:34
                                                    magazyn - gratulacje dla Ciebie za Cracovię, slyszałam , znam kibica tej
                                                    drużyny i jutro idzie na Rynek witać piłkarzy Cracovi w dorożkach i na bal, a
                                                    dzis ponoć wygrali 4:0 - pięknie , również się cieszę. Juz dawno postawiłam na
                                                    Czechy w piłce i dobrze zrobiłam, bo moge dalej kibicować.
                                                    jutro poklikam, dzis wróciłam z wianeczków i padam na cztery łapki

                                                  • Gość: PROKOCIM craxa to jednak banany hehe IP: *.client.comcast.net 27.06.04, 00:16
                                                    bedzie grac w bananowej first lidze. ciesze sie bardzo i moj papa tyz a moj
                                                    braciszek nie bardzo bo ma kizi mizi na punkcie wisly. normalka, wychowal sie
                                                    na azorach.
                                                    ja nie nie mam kizimizi na nic (he) a na pewno nie na soccer. ciesze sie ze
                                                    bedziemy miec dwie krakowskie druzyny w pierwszej lidze. oby wiecej w
                                                    przyszlosci.
                                                    obawiam sie tylko niezlego mordobicia w kraku, oj bedzie sie dzialo, bedzie.

                                                    a w pokerka hmm. gram dla zabawy bo raczej nic nie wygrywam. duza konkurencja.
                                                    to tylko zabawa dla mnie i rodzaj rozrywki. nic wiecej.
                                                    a ze poker troche wciaga to nic nie poradze. tak juz jest.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: craxa to jednak banany hehe 27.06.04, 06:53
                                                    Mika wcale nie zdziczala ino oddaje sie uciechom jablkowego city. Jest fajnie.
                                                    Wczoraj bylam na Fawrenhajt najn/ilewen w sinema. Dooooobry film byl. Dzis
                                                    oddawalm sie radosci zakupow - tez bylo przyjemnie. Kiedy tylko jest ladna
                                                    pogoda, to jade na plaze...
                                                    A z przyziemnych rzeczy, to.... niestety workowac trzeba i juz. Nie ma lekko.
                                                    Ale ogolnie jest OK. Zparaszam wszystkich, wujka Magazyna, Paparafa no i
                                                    oczywiscie Gosiule do odwiedzenia tu mnie. Moze byc i browarek, i margerita i
                                                    cokolwiek tam chcecie. Na swiezym powietrzu i nad woda... Dlugi weekend sie
                                                    zbliza...

                                                    Pozdrawiam energicznie,
                                                    Mika:)))
                                                  • Gość: PROKOCIM mozilla IP: *.client.comcast.net 27.06.04, 23:56
                                                    no wlasnie, serfuje z mozilla od jakiegos czasu bo podobno bezpieczniejsza niz
                                                    internet explorer.
                                                    pieknie i wspaniale, strony otwieraja sie szybciej niz w IE, fakt.
                                                    ale jakos dziwnie mi sie serfuje, nie czuje sie sie zbyt komfortowo z mozilla.
                                                    moze to tylko przyzwyczajenie. hmm
                                                    teraz szykuje sie na pokerka, hehe.
                                                    bendem ciupal na calego.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: mozilla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:38
                                                    Biedna byłam tej nocy, 2.45 przez ulicę przeszli kibice Cracovi głośno
                                                    wiwatowali awans, tak głośno, że jak sobie tak szli środkiem ulicy wykrzykując,
                                                    ich szlakiem zaczynały się świecić okna, każdy wstawał i patrzył kto tak
                                                    szaleje, ale fajni byli, ubrani w pasiaki radośnie oznajmiali wszem i wobec ,że
                                                    są zadowoleni, słyszałam ich odgłosy jeszcze jak byli hen, hen ;) Powiem Wam,
                                                    że świetni byli , ich radość tryskała, wiwaty nie miały granic, skakali z
                                                    radości, a wszystko to o 2.45 - moje oczy wyszły z podziwu dla ich energi i
                                                    wiwatów.
                                                    No więc magazyn - kiedy będziesz energicznie wspierał pasiaków ? Podłoże masz
                                                    przygotowane , ściezki przetarte.

                                                    pozdrawiam wszystkich

                                                    O piesku nie myślę, jest to ogromna odpowiedzialność ale może kotek - kto wie ?
                                                  • Gość: PROKOCIM pasiaki, hmm IP: *.client.comcast.net 29.06.04, 03:45
                                                    ciesze sie z awansu cracovi. fajnie. mam nadzieje ze wisla i cracovia podziela
                                                    sie pierwszym i drugim miejscem w lidze. bede sie cieszyl bosko jak krakow
                                                    zdobedzie mistrza i wicemistrza. bedzie fajnie.

                                                    niestety ja sie czuje jak pasiak w bialo czarne paski. robota mnie zaczyna
                                                    wkurzac coraz bardziej. chcialem sobie wziasc urlop w przyszlym tygodniu po 4 july.
                                                    mamy miec inwentaryzacje i myslalem sobie ze zafunduje sobie 4 dni wolnego od
                                                    wtorku do piatku. poniedzialek bedzie 'wolny' z racji tego ze 4 july przypada w
                                                    niedziele.
                                                    ni cholery, nie dali mi. buraki.
                                                    pracuje juz 18 miesiecy tym moim grajdolku i nie moge miec urlopu. niby
                                                    przysluguje mi dwa tygodnie ale zawsze jakies wymowki ze mnie bardzo potrzebuja.
                                                    i co mam zrobic? czasami mam juz dosc. chce wakacji chociaz przez tydzien.
                                                    oderwac sie na kilka dni od tej cholernej roby.
                                                    idzie sie zalamac.
                                                  • Gość: rita Re: pasiaki, hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:27
                                                    oj, prokocim, nie załamuj się, to że teraz są u nas wakacje to nie znaczy, że
                                                    wszyscy mają wolne. Niech Cie to nie myli. Tak samo pracujemy i nie wszyscy
                                                    mają urlopy. Nie wiem co jest lepsze, czy być bez pracy czy pracować ? Ale
                                                    powiem Ci jak wygląda życie bez pracy - lezysz, lezysz w łóżku, rano , lezysz w
                                                    wieczór, a noce nie przespane - lezysz i nie wiesz co ze sobą zrobić, żadnej
                                                    nadzieji, żadnych pieniędzy najwyżej gdzieś dorobisz sobie na flaszeczkę i
                                                    zapomniesz o bólu, o tym , że zycie nam nie jest przychylne i ten moment z
                                                    flaszeczką jest dla kogoś najszczęśliwszym momentem w aktualnum jego życiu.
                                                    Może się wybiorą na ryby, może się spotkają z kumplami i tak toczy sie to i owo.

                                                    Ale Ty Prokocim pracujesz, wiem , że już czas na relaks, ale wytrzymać bez
                                                    relaksu będzie dla Ciebie wyzwaniem i nie takie rzeczy się przetrzymuje. Dodaje
                                                    Ci tylko otuchy byś wiedział, że nie takie rzeczy się przetrzymuje, są jeszcze
                                                    gorsze, a Twoim lekarstwem na przetrzymanie pracy jest znależć coś pozytywnego
                                                    w tej pracy, coś czego nie zauważyłes jeszcze, a co może być dla Ciebie wielkim
                                                    wyzwaniem i zadowoleniem z niej. Czasami jest to uśmiech , ktory przeslesz
                                                    towarzyszowi w pracy, czasmi może być to dobre słowo, a czasmi może być to
                                                    straszne przeklecie i wracanie do pracy.
                                                    Więc Prokocim niczym się nie przejmuj, strzel sobie piwko, postaw jeszcze komus
                                                    i przetrwasz, nie miej żadnych depresji czy załamywań, bo to nic nie da, a w
                                                    Polsce nie jest wcale lepiej.
                                                    Teraz hop do pracy , jako ja to codziennie czynię i nie załamuję się, wpadaj
                                                    na forum, a magazyn, mika czy gosiula Ciebie wesprzą.
                                                    jutro tez dzień i wejdzie słońce :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • gosiula4u Re: pasiaki, hmm 03.07.04, 06:21
                                                    Oj dlugo mnie nie bylo, dluuuuuuuugo.........
                                                    Wreszcie czas sie zrelaksowac. Mam troche wolnego jak wiekszosc tubylcow, nie
                                                    jestem jednak pewna co bede robic. Nie to ze nie ma co robic, wrecz przeciwnie
                                                    zbyt wiele planow na tak krotki czas.
                                                    Widze, ze forumowicze pasjonuja sie pilka nozna jak przystalo na Polakow i
                                                    Europejczykow. Ja nie sledze, ale popieram bo w przeszlosci bylam wielkim
                                                    soccer'owym fanem.
                                                    Jakis miesiac czy dwa temu, praca mnie niebywale przytloczyla. Teraz pracuje,
                                                    pracuje i pracuje, ale nie narzekam. Znam uczucie miotajace dusza
                                                    bezrobotnego. Nic w tym przyjemnego ani konstruktywnego. Szczerze
                                                    powiedziawszy bezczynnosc przez wiecej niz dwa dni doprowadza mnie do szalu.
                                                    Chwala tym ktorzy prace maja. Chron nas Panie od bezrobocia jak od jakiej
                                                    zarazy!
                                                    Mam nadzieje, ze bede sie czesciej odzywac. Straszliwie sie zaniedbalam.
                                                    Prosze wiec zacnych forumowiczow o wybaczenie tak dlugiego milczenia.

                                                    Spijcie dobrze. Bawcie sie i odpoczywajcie.

                                                    Pa pa pa
                                                  • Gość: rita Re: pasiaki, hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 21:56
                                                    nie wiem co sie dzieje, ale odkąd dopinguję do pracy, Prokocim się nie
                                                    pokazuje, czyżby aż tak wpadł w kierat pracoholoka ???????
                                                    Biedna Ameryka pochłoniła forumowiczów ;)))))))))))
                                • Gość: drewniany Jestem 928 IP: *.veranet.pl 04.07.04, 17:02
                                  hehe
    • Gość: drewniany Jestem 923-ci IP: *.veranet.pl 03.07.04, 22:54
      Cholera ,ale tysieczny bede na pewno
      • Gość: rita Re: Jestem 924-ci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:23
        będzie, przy dobrej woli wszystko będzie :)
        • Gość: drewniany O czesc Rita,witaj w tym watku:) IP: *.veranet.pl 03.07.04, 23:35
          • mika_1 Dlugi weekend 04.07.04, 07:08
            Dlugi weekend w pelni, wiec i Prokocimia, i wujka Magazyna wywialo gdzies...
            Mnie tez dzis wywialo... Wybralam sie na podboj plaz NJ bez mapy oczywiscie...
            Wiec zamiast na najblizsza plaze, trafilam na plaze odlegla o 100 mil od NYC.
            Ale warto bylo!!!!! Woda cudna - ciepla i blyszczaca, goracy paisek i piekne
            sloneczko. Niemniej jednak z wielka radoscia powitalam majaczace na horyzoncie
            manhattanskie skyscrapers:) Musze uczciwie przyznac, ze zakochalam sie w tym
            miescie... Gdzie ja bylam, jak mnie tu nie bylo... City that never sleeps...
            Wczoraj bylam w barze na live music. Pospiewalam sobie, popodrygiwalam, napilam
            sie dobrego piwa i wrocilam do domu...
            Korzystajac jednak z dlugiego weekendu mialam sie wyspac... Nie wiem jednak czy
            bedzie mi to dane... Jutro znowu na plaz, a pojutrze pewnie tez gdzies mnie
            wywieje... We wtorek juz niestety do pracy... Nie ma lekko....
            Mam nadzieje, moi drodzy, ze Wy rowniez dobrze sie bawicie...
            Do uslyszenia wkrotce. Buziaki,
            PapaMika:)))
            • gosiula4u Re: Dlugi weekend 04.07.04, 16:58
              Ja sie wczoraj swietnie bawilam.
              Rano postanowilam pojechac do Ciupagowa, na Taste of Chicago. W Ciupagowie juz
              przy Union Station powital mnie deszcz. Nie zrazajac sie posunelam nad
              jezioro. Oczywiscie nie bylo zawodu. Miliony ludzi i mnostwo smakowitego
              jedzenia. Jak taste to taste.........
              Eli's cheescakes zostaly moimi faworytami. Poza tym duzo orientalnej kuchni,
              no i moje ulubione jedzonko meksykanskie. Deszcz postanowil pozostac w okolicy
              i raz na jakis czas orzezwiac tastowiczow. Nikt sie tym nie przejmowal, jak
              widac jedzenie w tym kraju jest w stanie pokonac nawet niedogodnosci pogodowe.
              Napatrzylam sie na ciala roznego ksztaltu i barwy, oj bedzie co opowiadac w
              przyszlosci.
              Deszcz ma pozostac z nami przez nastepne dwa dni, no coz.........
              Ja mam plany na dzisiaj i nic nie jest w stanie mi w ich realizacji
              przeszkodzic. Troszke odespalam, czego reszcie forumowiczow serdecznie zycze.
              Nie ma jak dobry i dlugi sen.

              Bawcie sie dobrze, bo niewiele takich dlugich weekend'ow nam w tym roku zostalo.

              Pa pa pa
    • Gość: drewniany Bede tysieczny!!!!! IP: *.veranet.pl 04.07.04, 21:27
      • Gość: rita Re: Bede tysieczny!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 22:20
        będzie, przy dobrej woli
        Forumowicze amerykańscy - musze Wam donieść, ze Mika równy rok jest w Ameryce,
        przed samym wyjazdem widziała sie ze mną i jest ona jedyną znaną mi Amerykanką,
        wiem jak bardzo sie bała tego wyjazdu , ale nie przypuszczałam, ze kiedykolwiek
        wszyscy na forum się poznacie
        coś niesamowitego

        Mika - wszystkiego najlepszego
        Proponuję tem tysieczny post zrobić dla Miki, co przypuszczam będziecie również
        zadowoleni :)
        • gosiula4u Re: Bede tysieczny!!!!! 05.07.04, 00:10
          Wlasnie wrocilam z kina. Przy deszczowej pogodzie, kino jest miejscem godnym
          odwiedzenia i nadrobienia zaleglosci kinematograficznych. Amerykanskie kino
          jest nastawione na komercje, a nie na zglodnialego intelektualnie widza. Od
          czasu do czasu pojawia sie jednak cos wartego wydanych pieniedzy i czasu.
          W kinie idealna atmosfera, czyli glucho i pusto. To lubie.........
          Nie trzeba walczyc z kolejka do kasy, tlumem depczacym po palcach czy dopadac
          jak zglodniala lwica wczesniej upatrzonego miejsca. Jednej rzeczy wszelako nie
          przewidzialam. Jakas glupia para przytaszczyla kilkunastomiesieczne dziecko.
          Co kilka minut slychac bylo dzieciecy placz i krzyk. Ludzie ogladali sie
          znaczaco, ale to nie pomoglo. W koncu tego bylo za wiele i moje nerwy
          odpuscily. Powiedzialam im, ze nikt nie przyszedl do kina zeby wysluchiwac
          krzykow czy placzu ich dziecka. Ku memu i reszty widzow zaskoczeniu
          podzialalo, mamusia zabrala dzieciaka na zewnatrz. Alleluja..........i
          dodatkowe punkty dla glupoty lub sknerstwa( taniej jest przyniesc dzieciaka do
          kina niz zaplacic niance).
          Poszlam obejrzec film pod tytulem "The day after tomorrow". Bez wzgledu na
          krytyke polecam wszystkim ten film. Coz ze niektorzy mowia ze taki
          nierealny... Prawda jest fakt, ze kazdego dnia niszczymy nasza planete bez
          zastanowienia nad konsekwencjami naszych czynow. W dzisiejszym swiecie
          jestesmy tak oderwani od natury, ze ironia byloby pewnego dnia totalne od niej
          uzaleznienie. Jak trudno byloby przetrwac?
          No coz, pozostawiam to pytanie otwarte, jest ono niejako retoryczne.

          Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
          Do nastepnego razu.
          • Gość: PROKOCIM czesc IP: *.client.comcast.net 05.07.04, 02:47
            ale dobrze w tej usesej, to juz chyba trzeci dluugi weekend w tym roku.
            nie to co w biednej polsce. hehe
            cale trzy dni.
            w sobote bylem na grillu. troche na polu, troche pod dachem bo padalo zdziebko.
            morze piwa sie wylalo. na grilu ale bez mojego udzialo bom moja bryka wracal do
            domu.
            a dzisiaj bylem u mojego dady na obiadku. bylo mniam mniam lub po naszemu yum yum.
            moj tata ma dzisiaj urodziny, 4 lipca. fajnie ma, independence man.
            jutro odpoczynek mnie czeka a od wtorku..... normalka.
            aha, w mega melony a bylo ich 290 wygral jakis malpiszon w masaczuset (fajna
            pisownia). he
            co do taste of ciupago to bylem tam kilka razy ale w tym roku dalem sobie
            spokoj. moje piec zoladkow chyba za male na ten 'festiwal'.
            zreszta jest to tak naprawde raj dla kieszonkowcow. trzeba tam baaarrdzo uwazac
            na portfele.
            teraz pozdrawiam i zabieram sie za pokerka.
            • Gość: tadek/magazyb Re: czesc i chwlant IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.07.04, 03:21
              alem sie opi;!!
            • gosiula4u Re: czesc 05.07.04, 06:21
              Pewno i racja z tymi kieszonkowcami, dlatego wzielam tylko troche keszu. Mall
              i letnie imprezy to miejsca gdzie drobne zlodziejaszki maja uczte. Do
              Ciupagowa pojechalam pociagiem. Nawet prawo jazdy zostawilam w domu. Nie
              musialam pilnowac portfela i kart kredytowych. Wolny czas w city poswiecilam
              relaksowi i delektowaniu sie jedzonkiem.
              Jeszcze jeden dzien wolny i znowu do raboty. Moje jutrzejsze plany jeszcze sie
              krystalizuja. Moze ranek cos nowego podsunie.

              Dobranoc wszystkim.
              Pa pa pa


              • Gość: rita Re: czesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:17
                witam, no to ladnie balangujecie :)
                a co z miką ?
                • mika_1 Re: czesc 05.07.04, 22:17
                  Rita - widze, ze Ty zawsze pamietasz:) Dzieki.
                  Rzcezywiscie, ostatni raz widzialysmy sie rok temu. !0 lipca minie rok, jak tu
                  przyjechalam... Duzo w tym roku sie wydarzylo -sama jednak nawet nie wiem kiedy
                  ten rok mi minal... Oj... czas leci w zastraszajacym tempie...
                  Najbardziej mnie wkurza, jak ktos mowi "biedna Polska". Dziala to na mnie, jak
                  plachta na byka. Owszem, jestem tutaj i mi sie podoba, ale nie neguje tego, co
                  polskie. Wrecz przeciwnie - bardzo mi wielu rzeczy brakuje...
                  Dzis mam jakis gorszy dzien... To chyba przemeczenie...
                  Pozdrawiam,
                  Mika:)
                  • Gość: rita Re: czesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 22:48
                    Mika - weż się w garść, my córy Warmii wszystko przetrzymamy :)
                    może się wyśpij, sen to zdrowie, jutro też dzień i zaświeci slońce
                    • Gość: PROKOCIM MNIE SIE WYDAJE IP: *.client.comcast.net 06.07.04, 01:04
                      ze mike raczej wkurza to co ja napisze, nie wazne co by to bylo. tym razem jest
                      to 'biedna polska'.
                      nie wazne czy pisze na powaznie lub na wesolo. i tak mi sie oberwie.
                      tradycja nam sie tworzy.
                      • mika_1 Zle Ci sie wydaje 06.07.04, 07:05
                        Nie wszystko i nie mam jakiejs szczegolnej awersji do Ciebie. Po prostu, sa
                        rzeczy, ktore mnie wkurzaja i juz!
                        Ale moze Rita ma racje... Musze sie przespac... Tylko kiedy?????
                        Bye
                        • gosiula4u Re: Zle Ci sie wydaje 06.07.04, 07:54
                          Wspominalam juz forumowiczom, ze nalezy nadrobic wszelkie zaleglosci w spaniu.
                          Ja jeszcze nie spie, ale nic w tym dziwnego-nadal mam wolne. W tym tygodniu
                          ide do pracy tylko w srode i piatek. Niektorzy powiedza, ze mnie to sie
                          powodzi. Nie moj to byl wybor, a moich pracodawcow. Zaplanowali sobie
                          wakacje, to i ja mam troche wolnego.
                          Nastepna taka laba czeka mnie az w grudniu. Nawet dobrze sie sklada, bo dzien
                          po Bozym Narodzeniu mam urodziny. Milo bedzie poswietowac odrobine dluzej i
                          powitac nowy rok na pelnym luzie.

                          Spijcie slodko a z ranka do pracy.
                          • Gość: PROKOCIM Re:Moze byc, Zle mi sie wydaje IP: *.client.comcast.net 06.07.04, 23:35
                            i fajnie bo juz sie martwilem ze znowu nabroilem.
                            juz taki jestem kontrowersyjny, czasami.
                            jednak nie zawsze mam zamiar wkurzac innych, tak wychodzi czasami.
                            o polsce to chyba mam prawo zartowac bo sam jestem polakiem. tam sie urodzilem i
                            przezylem 25 wspanialych lat wiec nie gniewajcie sie jesli czasami wrzuce cos o
                            polszy.
                            a dzisiaj juz po pracy, 8 godzinek odrabotalem. czuje sie jak na wakacjach.
                            pozdr
                            • mika_1 A niedziela bedzie dla mnie:) 10.07.04, 03:46
                              Hej! Zyjecie?? Gosia w pracy, Proksio gdzies sie rozbija, Rita pije w
                              Olsztynie, a wujek Magazyn gdzie??? Heloooooooooooooo!!!!!!

                              Ja wlasnie siedze w pracy:( Jeszcze 1,5 h. Za to jutro przerabane, bo cale 12
                              godzin. Ale jakos to bedzie. Za to w niedziele jade w gory:))) Nad rzeke:)))
                              Ale fajnie!!! W drodze powrotnej planuje zahaczyc o Woodstock i powdychac
                              troche ichniego, "hippiego" powietrza:) Milam sie wyspac w niedziele, ale znowu
                              nic z tego nie wyjdzie:( Trudno, wyspie sie w grobie chyba;)))

                              Jutro mija rok, jak tu przyjechalam.... Wiem - w prownaniu z Waszymi "stazami",
                              to jest nic. Dla mnie jednak cos. Sama nie wiem, kiedy mi ten czas minal... Jak
                              z bicza strzelil... Troche zdazylam juz pojezdzic, w kilku miejscach bylam...
                              Mam nadzieje, ze teraz na dobre osiadlam w NYC. Doooobrze mi tu i juz nie chce
                              sie nigdzie przenosic... To tyle refleksji...;)

                              Milego weekendu i odzywajcie sie kiedys!

                              PapaMika:))))
                              • Gość: PROKOCIM Re: A niedziela bedzie dla mnie:) IP: *.client.comcast.net 11.07.04, 02:30
                                a pewnie ze bedzie. jade na duuuzy piknik a pozniej przed tv bede ogladac mecz
                                polsza-usa. ' trzecia ' druzyna przyjechala. podobno tylko dwoch kopaczy z
                                pierwszego skladu. jak nasi (polsza) wygra to bedzie duza niespodzianka. moj
                                tata i brat ida na mecz. ich sprawa.
                                ja nie bo nie jestem 'wielkim' kibicem ale w tv zerkne. raczej z ciekawosci niz
                                fanosci.
                                aha, bedzie cieplo w ciupagowie. i jutro i w monday.
                                pozdr z szamburga
                                • mika_1 No i po niedzieli...:( 12.07.04, 07:31
                                  Wlasnie wrocilam do domu... Caly dzien w gorach, nad strumieniem, na sloneczku.
                                  Potem obiad w Woodstock. W drodze powrotnej, 20 mil od NYC, niestety popsul sie
                                  samochod i potrzebny byl towing:( Jakis szalny kierowca prowadzil!!! Ale teraz
                                  jestem cala w domu.
                                  Za tydzien znowu wypad w gory... Tym razem moze do Pensylwanii.

                                  OK, ide spac, bo padam na nos...

                                  Kolorowych snow
                                  • mika_1 Wtorek noc 14.07.04, 05:44
                                    Heloooooo. Jest tu ktos????
                                    • Gość: PROKOCIM Re: sroda noc IP: *.client.comcast.net 15.07.04, 01:59
                                      czasami jest ale cieeeeplo bylo w ciupagowie ostatnio.
                                      aha, na pikniku wygralem cordless odkurzacz. taki maly do samochodu.

                                      pozdr
                                      • Gość: rita Re: sroda noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 21:41
                                        świetnie, nagroda jest dobra, zrobię z tego ogromny odkurzacz i wyślę plotkę w
                                        teren Prokocim
                                        cieszę sie, ze Was widze
                                        ahoj !
    • Gość: ja Re: prokocim tu byl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 22:39
      a moze to TWOJA wina !!!
      • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 16.07.04, 02:22
        znowu moja wina. ehh
        • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:29
          lepiej przygotujmy szmpana, zbliżamy sie do tysięcznika :)
          • mika_1 Re: prokocim tu byl 16.07.04, 23:39
            W takim tempie, to jeszcze to troche potrwa...
            :/
            • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 17.07.04, 00:10
              hehe, tempo rzeczywiscie marne. i tak fajnie ze jeszcze ktos tu zaglada.
              magazynia wcielo, zone wyslal za ocean a sam pewnie buszuje po likiersztorach.
              haha
              gosiula cicho siedzi, pewnie zagoniona w nowej sytuacji zyciowej.
              a ja hmm. dzisiaj tylko osiem godzinek rabotalem, wystarczy jak na piatek bo
              robie sie troche przemeczony.
              jutro na lowy wyruszam. moja bryka domaga sie nowych opon. wylysialy juz zdrowo
              ale jak kierowca wazy 300 funtow to nie ma sie co dziwic ze ma ciezka noge. hehe
              bedzie ciezko sie zdecydowac bo we wszystkich serwisach maja rozmiar
              235/55(sprawdzilem na necie) za okolo 110-150 zielonych za sztuke. mam ochote
              na 245 chociaz cena startuje od 200 dolarow, to jakos przelkne. niestety takie
              gumy trzeba zamowic. jutro podejme decyzje.
              kusza mnie goodyear-nascar, niezle gumska.
              pozdr
              p.s. szampan mam w lodowce. kupilem ta buteleczke na wiosne roku panskiego 2000
              z przeznaczeniem na jakas wybitna okazje. nie wiem czy watkowy tysiecznik nadaje
              sie na taka okazje ale poki co szampan sie chlodziiiiii.
              • mika_1 Re: prokocim tu byl 17.07.04, 00:50
                Przed wyjazdem do Nowego Jorku kupowalam opony u polskiego mechanika. Musze
                przyznac, ze ceny mial przyzwoite... Nie narzekam. Tutaj tez udalo mi sie
                znalezc porzadnego mechanika - Polak, ale w porzadku. Tak wiec jest calkiem
                dobrze. Niemniej jednak potrzebuje nowego samochodu - z tym sie juz dosc
                nadenerwowalam...
                I z tej oto okazji odwiedze Chicago:))) Moze uda nam sie spotkac?? Jak wujek
                Magazyn sie kiedys, szzczesliwie odnajdzie... Smutno tu bez niego...
                Co do pracy, to po podliczeniu, wyszlo mi, ze pracuje 50 godzin na tydzien...
                Nie jest najgorzej, jeszcze wytrzymuje. Tak naprawde, brakuje mi troche
                wolnego, bo caly dzien, to wychodzi mi tylko niedziela. A w niedziele grzechem
                by bylo siedziec w domu. Wiec znowu wstaje rano i wyjezdzam... W gory... Nad
                rzeke... Na trawe:))) Ech!!!
                Musze sobie tylko buty do hikingu kupic. Dzis bylam w Sketchers, ale nie mieli
                nic ciekawego... Jutro ide do Sport Authority - mam nadzieje, ze cos znajde. Na
                chwile obecna mam tylko buty do ping - ponga, ktore nawet na wilgotnym chodniu
                stanowia niebezpieczenstwo wybicia zebow... Nie chce wiec myslec, co by bylo po
                mokrych gorach... Brrrr...
                OK, a ja teraz jestem w pracy... Do 11 PM. I jutro... From 11 Am till 11 PM.
                Nie ma lekko. Life is brutal...

                :))))
                • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 17.07.04, 01:13
                  czemu nie, spotkac sie mozemy. w koncu nie wiadomo kiedy bedzie nastepny raz i
                  czy wogule bedzie.
                  martwie sie troche magazyniem, jakos dziwnie go wcielo. moze na karaibach siedzi
                  wypycha na slonce swoje beer belly. hehe
                  co do samochodu to ja raczej naprawiam w autoryzowanych stacjach, chociaz te
                  cholery licza sobie $70 za godzine robocizny i wiem ze czasami 'przytrzymuja'
                  auta troche dluzej zeby wiecej policzyc za labor. jednak w razie czego latwiej
                  ich podac do sadu jak cos spiernicza. uwazam ze jak samochod jest jeszcze cos
                  warty to lepiej u autoryzowanego mechanika naprawiac. jak auto juz niewiele
                  warte to tam gdzie najtaniej. bede anty patriota ale polecam meksykanow.
                  oczywiscie dobrze miec znajomego meksykanina ktory poleci kogos i bedzie duzo
                  taniej niz 'u polaka'. znam, wiem bo sam sie kiedys przekonalem.
                  co do kupna 'nowego' to mozemy 'pogadac' przy okazji. moj brat ma znajomych
                  ktorzy robia odjazdowe 'rebuilt'. robia dobrze i za cene duzo nizsza niz gdzie
                  indziej. sam kupil od nich mitsubishi eclipse z turbo, skorzane siedzenia i
                  wiele innych bajerow za super cene a ostatnio vv jetta i jest bardzo zadowolony.
                  pozdr
                  • mika_1 Re: prokocim tu byl 17.07.04, 17:26
                    No bez przesady... Ja lubie sie przemieszczac, wiec z pewnoscia nie raz zawitam
                    do Chicago. Z wizyta co prawda, ale z zawitam:) Ale to nie chodzi o to, zeby
                    sie zeganc, ale zeby sie spotkac. Tak czy inaczej - we'll see. Jeszcze nie dzis
                    jade. Najpierw musze jakas fure wyszukac...
                    Dzis znowu w pracy. Pomylilam sie wczoraj - pracuje 60 kilka a nia 50 godzin...
                    Troche doby brakuje, ale jakos przezyje.
                    Dzis w Nju Jorkie goraco jak jasny gwint. W sableju to juz w ogole. Lepiej wiec
                    siedziec w klimatyzowanym pomieszczeniu - co tez robie... Przez caly dzien -
                    ech...
                    Pozdrawiam wszystkich, co maja wolne, a jeszcze gorecej pozdrawiam tych, co
                    pracuja...
                    Milego dnia:)))
                    • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 22:18
                      a u nas śliczna noc, wszyscy wylegli na ogródki, pierwsza letnia noc, a ja w
                      czterch ścianach
                      czy magazyn już w ogóle nie wróci ?
                      • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 17.07.04, 23:25
                        magazyn? heh. pewnie imprezuje na calego albo na wakacje gdzies pojechal.
                        jak sie wkurze to zawitam na cumberland/irving w jakas niedziele. tam go chyba
                        najlatwiej wytropic. zobaczymy.

                        moja familia czyli tata z zona i jej wnukiem wybyli dzisiaj na floryde, na dwa
                        tygodnie. beda sie smazyc na calego. pojechali taty toyotka bo nie lubia
                        samolotow. ja jak bylem z nimi (tata+zona) i moim bratem to wymusilem samolot.
                        niecale 3 godzinki lotu a samochodem to prawie 18 godzin jazdy. powinni jutro
                        zadzwonic jak beda na miejscu.

                        co do polowania to udalo sie. mam nowe gumy i takie jak chcialem. zmiescilem sie
                        w szesciu stowach. jedna kosztuje prawie dwie ale zmieniajac wszystkie cztery
                        daja niezly discount. facet sie troche zdiwil jak zobaczyl moje stare opony.
                        zaraz spytal sie gdzie je kupilem a ja na to, ze takie juz byly jak kupilem moja
                        bryke. nie byl pewny czy bedzie mial na stock moj rozmiar ale (na szczescie)
                        okazalo sie ze ma. normalnie do wszystkich bryk takich jak moja zakladaja 235/55
                        i jeszcze nikt u niego nie zakladal 245/50. moje sa szersze i nizsze od tamtych.
                        fajnie ze mieli to co chcialem. oczywiscie pojechalem na test drive na highway
                        i-90. rozbujalem bryke do 135 mil/godz. auto prowadzilo sie wspaniale, wiecej
                        nie probowalem bo jakby cap mnie zlapal to mialbym 'smutna sobote'. hehe

                        pozdr
                        • mika_1 Re: prokocim tu byl 21.07.04, 05:01
                          Zyje tu ktos jeszcze??
                          • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:48
                            żyjemy jeszcze
                            Prokocim, nie dzwoń do magazyna, nie przeszkadzaj , może jest zajęty, może ma
                            inne miejsce, mówi sie trudno, dociągniemy do tysiączka spokojniutko,
                            pomalutku, a Ty zarabiaj na to wesele.

                            Dziś postawiłam na dużego lotka metodą chybił trafił, i dziś jeszcze bedę
                            milionerką :)

                            • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:40
                              niestety nie zostałam milionerką - chybiłam, a tak blisko byłam :)
                              • Gość: PROKOCIM pierunski totek IP: *.client.comcast.net 22.07.04, 00:57
                                w sobote w little lotto znowu wyszly moje numery. moglem wygrac jakies 45
                                tysiaczkow. do wygrania bylo przeszlo 180 i trzech trafilo po 65 000.
                                a zaczelo sie od hindusa w sklepie. tydzien temu w poniedzialek skreslilem moje
                                numery i powiedzialem ze chce na siedem losowan. hindus sie pomylil i wydrukowal
                                tylko na jedno losowanie. we wtorek nie chcialo mi sie znowu wypelniac kuponu i
                                wzialem chybil trafil na siedem losowan.
                                w sobote wyszly moje numery. gdyby hindus wydrukowal tak jak chcialem albo
                                gdybym we wtorek wyslal moje numery to mialbym sie z czego cieszyc. a tak guzik.
                                mam pecha w tym roku ale walcze nadal.
                                pozdr
                                • Gość: rita Re: pierunski totek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:13
                                  to nie pech to moze być zapowiedż szczęścia

                                  ja miałam dwójeczkę, wcześniej jedno trafienie , teraz licze na trójeczkę

                                  i na wejście miki i strzelenie tysiąteczki
                                  • Gość: rita Re: Krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:50
                                    Chłopcy Krakowiacy

                                    Albośmy to jacy tacy
                                    Ino chłopcy Krakowiacy
                                    Czerwona czapeczka
                                    Na cal podkóweczka
                                    I biała sukmanna
                                    Danaż moja dana
                                    Kierezyja granatowa
                                    Co ją od parady chowom
                                    Jedwabisiem wyszywana
                                    Bryzowana lamowana
                                    Wokolusieneczko
                                    Moja kochaneczko!

                                    Pawie pióro u czapeczki
                                    I spineczka i wstążeczki
                                    Z płótna zaś koszula
                                    Szyli ją matula
                                    Do niej wstążka dana
                                    Dziewczyno kochana
                                    I pasiczek okowany
                                    Gwożdziczkami wybijany
                                    Rzemyczkami ozdabiamy
                                    Jak to mają Krakowiacy
                                    Wokolusieneczko
                                    Moja kochaneczko!

                                    Kółka przy nim mosiężne są
                                    Świecące są potężne są
                                    A cem jest ich więcy
                                    Wedle Jasia brzęcy
                                    Wokolusieneczko!
                                    Moja kochaneczko!
                                    I koziczek wyostrzony
                                    Na rzemycku zawieszony
                                    I fajecka i krzesiwko
                                    Na to dobre przyodziewko
                                    Danaż moja dana
                                    Dziewczyno kochana!

                                    A zagrajcież mi od ucha
                                    Niech wyhula się dziewucha
                                    A jak się wzbogacę
                                    Jutro wam zapłacę
                                    Danaż moja dana
                                    Dziewczyno kochana!
                                    Zagrajcież nam jacy tacy
                                    Jacy tacy jacy tacy
                                    Jacy tacy jacy tacy
                                    Bo tańcują Krakowiacy
                                    Wokolusieneczko
                                    Moja kochaneczko!



                                    • Gość: PROKOCIM Re: Krakowiacy IP: *.client.comcast.net 24.07.04, 23:15
                                      hehe a muzyczka gdzie?
                                      • Gość: rita Re: Krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:19
                                        tylko nie mów, ze zapomniałeś melodii
                                        bo Ci zaśpiewam
                                        góralu, czy Ci nie zal
                                        góralu wracaj do nas ;))))))))
                                        dobranoc
                                        • Gość: PROKOCIM Re: Krakowiacy IP: *.client.comcast.net 24.07.04, 23:25
                                          pamietam, pamietam.

                                          a u nas brrr, zimno sie zrobilo.
                                          • mika_1 Re: Krakowiacy 25.07.04, 00:13
                                            U nas tez zimno...:( Leje okropnie i zmno jest. Brrrrr....:(
                                            Ale jutro jade do Pensylwanii w gory:)))

                                            Pozdrawiam:)
                                            • Gość: PROKOCIM Re: Krakowiacy IP: *.client.comcast.net 25.07.04, 00:28
                                              ja nigdzie sie nie ruszam. odpoczywam na calego. caly tydzien bylo goraco w
                                              ciupagowie i duszno.
                                              dzisiaj chlodno i fajnie ze tak sie zrobilo, oczywiscie chlodno jak na lato.
                                              w krotkich spodenkach dzisiaj buszowalem po szambergu.

                                              na florydzie podobno ciepelko. moja rodzinka opalona/spalona na calego.

                                              • mika_1 Re: Krakowiacy 25.07.04, 00:37
                                                Ach, Szamberg... Mam nadzieje, ze niedlugo to sliwkowe miejsce odwiedze...
                                                Pamietam, jak pierwszy raz zabladzilam na ten watek, to siedzialam w Karolu i
                                                zasypywal mnie snieg... A teraz zalewa woda (a czasem tez krew mnie zalewa, jak
                                                mnie ktos wkurzy...;))
                                                :)))
                                                • Gość: rita Re: Krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:25
                                                  wkurzają Cię tam mika ?
                                                  nie daj się, pomyśl, że jutro oni będa wkurzeni tylko ten kurz dobrze
                                                  strzepnij ;))))))))
                                                  jeszcze równo 30 postów i świętujemy ;)
                                                  • mika_1 Re: Krakowiacy 26.07.04, 06:30
                                                    Bylam w Pensylwanii:))) Bylo coooooooool:)
                                                    Padam na twarz. Odezwe sie jutro:)
                                                    Milego dnia!!
                                                  • Gość: rita Re: Krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:42
                                                    mika , trzymaj sie stołka, prokocim też, bo jak wpadnę to samiuteńka zrobie
                                                    tysięcznik, czekam tylko na okazję i zapał,
                                                    trzymajcie się !
                                                    albo bierzmy sie do pracy
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Krakowiacy IP: *.client.comcast.net 27.07.04, 01:56
                                                    tylko mi tu nie spamowac. nie nada.
                                                    w szamberg nadal chlodno az sie chce rabotac. niestety od jutra ma sie ocieplic.
                                                    sasiad z naprzeciwka mi sie wyprowadza, pora na fresh meat. hehe
                                                    oby tylko jakas cholera sie nie wprowadzila.

                                                    teraz pora na mnie. ide prac
                                                  • Gość: rita Re: Krakowiacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 19:39
                                                    dobrze, nie spamuję, spokojniutko z dużym oczekiwaniem trafię tysięcznik i będe
                                                    prosić o nagrodę ;))))))))

                                                    Prokocim również w deszczu, tyle tylko, że deszcz prokocimski jest bardziej
                                                    mokry i zimny
                                                    niebo szczelnie pokryte chmurami i sloneczko nie moze się przebić

                                                    a sąsiedzi, jak sasiedzi, stara wiara nie rdzewieje, a mloda szaleje
                                                  • Gość: rita Re:zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:12
                                                    zaraz bede milionerką, jest środa , o 21.30 kuleczki puszczają w ruch i
                                                    wyskocza moje numerki
                                                    nie śpijcie !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:zaraz IP: *.client.comcast.net 29.07.04, 00:48
                                                    eee juz chyba po losowaniu i zero wiadomosci.
                                                    imprezka na calego?
                                                  • mika_1 Re:zaraz 29.07.04, 05:26
                                                    Rita wygrala milijjjjony i przyjedzie nas dowiedzic;)))) Niestety, nie jest
                                                    jeszcze w stanie nas o tym poinformowac, bo lezy wlasnie pod stolem po
                                                    swietowaniu wygranej;)))
                                                    Proksio - czy Ty masz jakis kontakt z wujkiem Magazynem??? Nie ma go tutaj juz
                                                    cale wieki:((((
                                                    Gosia zyje, tylko zapracowana bardzo. Ale za miesiac sie spotkamy. Wybieram sie
                                                    do Chicago:)))) Odbijemy sobie wszystko:))))))))
                                                    Milej nocy i kolorowych snow:)))
                                                  • Gość: rita Re:zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:42
                                                    nie wygrałam, wpadłam w depresje , ponieważ ani jedną cyferkę nie zgadłam,
                                                    czyli lotkowy nokaut
                                                    Prokocim , Kraków zalany i wsie zalane i dachy zalane, deszcz, deszcz, deszcz -
                                                    szykujcie pomoc dla Malopolski :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:zaraz IP: *.client.comcast.net 30.07.04, 02:00
                                                    wszyscy zalani? w trupa? hehe
                                                    u nas goraco jak cholera, deszczu nie bylo chyba dwa-trzy tygodnie.
                                                    w totka nic, w robocie za duzo roboty a o magazynie nic nie wiem.
                                                    wcielo drania.
                                                    niedlugo kregle sie zaczynaja, trenuje duchowo bo nie gralem ani raz od
                                                    ostatniego meczu. jak wakacje to wakacje.
                                                  • magazyn1 Re:Jeszcze dycham!! 30.07.04, 20:07
                                                    Meldooye sie energicznie i poslusznie!
                                                    Fajnie,ze ten wontek nie pagib!!
                                                    Paseczki bialoczerwone zaraz zaczynajom gierke ale przegrajom meczyka w Lubinie!
                                                    Ciesze sie z losowanka Krolewski Wiselki ktora wylosowala Krolewski Real!
                                                    I cos mi szepcze do ucha (Bombel?),ze tego Reala my pozamiatamy sprytnie!
                                                    Na razie rebionki!!
                                                  • Gość: rita Re:Jeszcze dycham i ja też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:09
                                                    ooooooooooooo, magazyn
                                                    a już mialam strzelać tysiączek całymi nabojami, tak by ugodziły serduszko
                                                    wacpana, by powalić na łopatki ;)

                                                    piłeczka jest okragła , real czy nie real , każdego można pokonać jesli sie chce

                                                    nie wiem dlaczego w czikagowie tak duzo sie pije - czy alkohol taki tani, czy
                                                    dobry ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re:Jeszcze dycham i ja też IP: *.client.comcast.net 31.07.04, 02:22
                                                    magazyn sie 'odezwal' ale jaja. juz myslalem ze zostal agentem cia albo kgb i
                                                    sie konspiruje. witam w 'domu' panie t.
                                                    co do alkoholu to tani, dobry, nie podrobiony i jeszcze nikt sie nie otrul
                                                    swinstwem przemycanym przez ruskich. czasami sie zastanawiam czemu w polsce
                                                    znajduja sie glupcy kupujacy gorzale od ruskich. przeciez wszyscy wiedza czym to
                                                    sie moze skonczyc. brrr
                                                    zreszta u nas za godzine pracy mozna sie zalac w trupa. heh

                                                    a ja jestem wkurzony na nasze kichane city hall. w mojej bliskiej okolicy buduja
                                                    kakrocia. byl dziewiczy kawalek ziemi. drzewa, krzewy, wysoka trawa, staw.
                                                    fajnie bylo ale sie skonczylo. buduja dziadostwo.
                                                    www.schaumburgconvention.com/
                                                  • mika_1 Re:Jeszcze dycham i ja też 31.07.04, 05:31
                                                    Poor Proksio:((( Pikiete jakas musisz urzadzic i energicznie zaprotestowac!!!
                                                    Wlasnie wrocilam z kina - Borne Supremacy - bardzo bardzo fajny - warto
                                                    obejrzec. Zaraz ide spac, bo jutro skoro swit jade do Pensylwanii na weekend:)
                                                    Alez sie ciesze - odetchne swiezym, gorskim powietrzem i poplywam lodeczka.
                                                    A potem sie zamelduje tutaj.
                                                    Do Chicago zawitam z poczatkiem wrzesnia - to juz Gosia wie - zostalo omowione
                                                    i przyklepane... WTedy to obowiazkowo obiad i pifko w czeskiej na Fullerton, a
                                                    nastepnego dnia - tajska w koncu:))) Musze sie ewakuowac z NYC na dlugi
                                                    weekend, bo terrorysci sie zapowiadaja. Lepiej jak mnie tu nie bedzie...
                                                    OK - uciekam do spania, milego weekendu zyczac...
                                                    :)))
                                                  • Gość: eeeeeeee 984 IP: *.veranet.pl 31.07.04, 15:58
                                                  • Gość: rita Re: 983 ach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:37
                                                    witam wszystkich rozmówców
                                                    zaczynamy odkręcać szampan
                                                    nie ręczę za siebie
                                                    może być róznie
                                                    jak z pogodą
                                                    i piłką
                                                    hej !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: 983 ach IP: *.client.comcast.net 31.07.04, 22:14
                                                    pogoda letnia w szamberg, slonce i upal.
                                                    z pilka tez ok. cracovia i wisla wygraly. tylko sie cieszyc.
                                                    u nas za oceanem tez pilkarska sobota. w new jersey grali manchester united vc
                                                    ac milan a w waszygtonie byl mecz all stars naszej ligii mls.
                                                    teraz wybieram sie na male zakupy.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: rita Re: 981 ach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 22:26
                                                    widze , ze Prokocim panujesz nad sytuacją, pilnuj, bo Ci go zwiną przed nosem,
                                                    a ten szczyt osiągnąć to nie lada co
                                                    pogodę i my mamy, wszystkich wymiotło z miasta i mnie też jutro - miło
                                                    pozwiedzać choć okolice Prokocimia i dalej
                                                    no to pilnujcie sie
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: rita Re: 980 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 20:12
                                                    witam, dzis w niedzielę bardzo nisko latały samoloty, prawie zachaczały o
                                                    prokocimskie dachy - nie rozumię dlaczego tak niziutko latają takie cięzkie
                                                    bombowce ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: 980 IP: *.client.comcast.net 01.08.04, 23:41
                                                    bombowce?
                                                    macie jakas wojne?
                                                    u nas goraco jak cholera .
                                                    jutro ma byc cieplej. brr
                                                  • magazyn1 Re: Ino bez paniki.... 02.08.04, 08:41
                                                    ...znowu tak wormiutko nie bylo kochany Proksio!
                                                    A tak a'proposa gosiula4 robimy jakis mytyng w Szikagowie?
                                                    Bedem kolowal do was obydwudwooch w tem tygodnniu!!Howgh!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ino bez paniki.... IP: *.client.comcast.net 03.08.04, 03:17
                                                    wlasnie ze bylo wormiutko i juz a dzisiaj to parowa na calego.

                                                    jak na zlosc dzisiaj ran bylo pozar na golf/higgins w hoffman estates. palil sie
                                                    budynek apartamentowy. jak jechalem do pracy to slyszalem fire trucks.
                                                    mieszkala tam dziewczyna od nas z pracy i spalilo sie jej mieszkanie plus dwa inne.
                                                    szkoda dziewuchy. wszyscy bylismy w smutnym nastroju dzisiaj w pracy.
                                                    ech zycie
                                                  • mika_1 Wujek Magazyn .... 03.08.04, 05:27
                                                    jak jakis mirakyl sie nam tu pojawil:))))) Nareszcie!!!!!!!!!!!
                                                    Ja weekend spedzilam w Pensylwanii. Bylo fajowo, zlowilam nawet osobiscie
                                                    wegorza - klasa sztuka, byk wielki. Wegorzy bylo strasznie duzo, wiec wczoraj
                                                    na kolacje jedlismy wegorze. Fajowo:)
                                                    Dzis hjumid zabijal Nju Jorkerow bardzo skutecznie. W ramach jakiegos ratunku
                                                    trzeba sie bylo wybrac do baru na sushi i sake - mniam:)))
                                                    Wujku Magazynie - energicznie melduje, ze Gosiula4u zalatana niemilosiernie.
                                                    Ale jeszcze dycha. Ja objawie sie w Ciupagowie za miesiac i mam nadzieje, ze
                                                    dane mi bedzie dostapic zaszczytu spotkania sie z Wami wszystkimi... Szkoda
                                                    tylko, ze bez cioci Rici...
                                                    OK, uciekam do spania. Pozdrawiam energicznie. Na te upaly szampan musi byc
                                                    baaaaaaardzo zmrozony:)))
                                                    Bye bye:))))
                                                  • Gość: rita Re: Wujek Magazyn .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:10
                                                    a ja mam kotna kotke i wirusa w myszce i nietety nie mam dojscia do internetu,
                                                    klikam z pracy i pozdrawiam wszystkich, szampan się mrozi
                                                  • mika_1 Ciocia Ricia... 03.08.04, 12:47
                                                    ...ma jednym slowem - przerabane!!! Nie boj zaby, Rita, bedzie dobrze:)
                                                    Ja spadam do pracy. Pochmurno dzis:)
                                                    Rita - pilnuj szamponow, mysle ze dzis sie przydadza:)
                                                    Milego dnia!
                                                  • mika_1 Zbliza sie 1000!!! 04.08.04, 03:22
                                                    No tak - teraz wszyscy siedza przyczajeni w kacie i czekaja na strzal w 1000.
                                                    Ej, tak sie nie robi. Stancie z otwarta przylbica...

                                                    :)))
                                                  • Gość: rita Re: Zbliza sie 1000!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:30
                                                    jestem bez internetu, ale staję w boj, wieczorem w ciemno wypije szampana, a
                                                    zwycięzce poznam jutro
    • cedrowa_gorka Re: prokocim tu byl 04.08.04, 19:42
      to będzie dzisiaj 1000?????
      jeszcze tylko trzy...
      • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 05.08.04, 00:45
        eee tam tysiac, ja bym chcial z dziesiec. hehe

        w szambergu sie ochlodzilo. nawet bylo czym oddychac dzisiaj.
        i w robocie luz byl. byle tak dalej.
        pozdr
        • mika_1 Re: prokocim tu byl 05.08.04, 04:45
          Hmmmm, chyba zadzwonie do Gosi i poprosze ja, zeby honorowo przylozyla i tysiac
          okragly nam zafundowala... Co Wy na to??

          :)
          • gosiula4u Re: prokocim tu byl 05.08.04, 05:07
            Jestem z Wami drodzy forumowicze. Witam i przybijam tysiecznego posta.
            Ale musze juz leciec. Poki co zycze wszystkim zdrowka i dobrej nocy.
            Pa pa pa
    • Gość: licznik podziwu O qarva ! 1 0 0 0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 05:24
      • mika_1 Re: O qarva ! 1 0 0 0 05.08.04, 06:04
        Szampon wypity:)))

        Kolorowych:)
        • Gość: rita Re: no i stalo się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 13:48
          gratulacje
          a gdzie chłopaki Krakowiaki ?
          • Gość: drewniany Qrwa,ja chcialem byc tysieczny....buuuuuuuuuuu:( IP: *.veranet.pl 05.08.04, 15:59
            • magazyn1 Re: MY Krakowiaki... 05.08.04, 21:20
              ...nie so klikayonce manjaki!Wot czto!
              Pieknie to wyglada 1 O O 5.To Mooy wsazooyoncy wklikawszy!
              Bombell szczeka od 14 godzin i naszczekal juz 979 raz!
              980,981.982..983.984.985.986.987.988.989.990.
              991.992.993.994.995.996.997.998 999.1OOO...1.2.3.4.5!!!
              Do nastepnnego raza moye wy niezaboodki!!
    • Gość: zez Re: prokocim tu byl i to syf przy hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:42
      Takie klerykowo starowiejskie!
      • Gość: rita Re: prokocim tu byl i to syf przy hucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:56
        no to pięknie wchodzimy w nowe tysiąclecie - gratulacje
        ja dalej walczę z wirusami lub modemem telekomunikacji
        ciau
        • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl i to syf przy hucie.HEHE IP: *.client.comcast.net 06.08.04, 01:05
          pewnie ze syf przy hucie bo huta zasyfila caly krakow.
          kuzwa jak ja nie lubie tego czerwonego tworu o nazwie nowa hu... hehe

          a teraz gratulacje dla wysztkich za upartosc wpadania na ten zakazany watek.
          ba, nawet gosiula wpadla i zrobila numer ze hoho.

          pozdr
          • rita100 Re: prokocim tu byl 07.08.04, 21:24
            a życie toczy sie dalej i co dalej ? ;)
            • mika_1 Re: prokocim tu byl 08.08.04, 03:56
              Toczy sie... Z predkoscia swiatla...
              Coz... Takie to wlasnie zycie jest:)
              Milego weekendu:) Niektorzy zapracowani sa - nie zazdroszcze...:/ Ale zadzwonie
              pogadac:)
              • rita100 Re: prokocim tu byl 08.08.04, 11:18
                Czy Ameryka jest obozem dla pracujących ?
                Rozumie , że magazyn nabiera kondycji przed meczami, ale Prokocim sie obija,
                moze cos wygrał ?
                Ja nazbierałam groszówki i za te groszoweczki kupie kupon Lotka, więc w środe
                będę bogata :)
                • rita100 Re: prokocim tu byl 08.08.04, 11:19
                  nie, nie, nie chcę być bogata, pieniadze szczęscia nie daja
                  pa
                  • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 08.08.04, 17:00
                    wygralem w piatek w mega melony. tylko siedem dolarow ale wygralem.
                    w sobote nie bylo mnie prawie caly dzien, bylem w chicago.
                    przy okazji przejechalem sobie ulica belmont przez polska okolice.
                    jak mieszkalem w okolicy to na zmiany nie zwracalem uwagi ale jak sie tam jest
                    raz na kilka miesiecy to odrazu widac ze sie zmienia. a rogu belmont/laramie
                    wybudowali nowy jewel. iscie polski jak powiedziala mi moja fryzjerka. bobak czy
                    gorski maja tam swoje stoiska, jest polska apteka i wiele innych. podobno
                    wsciekaja sie wlasciciele polskich sklepikow w okolicy bo to bedzie duza
                    konkurencja dla nich. np 6 butelek naleczowianki kosztuje w jewel $3 a w
                    sklepikach 5-6.
                    praktycznie wszystkie ceny sa duzo nizsze w jewel i mozna tam wszystko kupic.
                    czyzby byl to koniec okolicznych sklepikow? zobaczymy.
                    jadac sobie po belmont nie da sie nie zauwazyc ogromnej ilosci dresow. kto mlody
                    ten wygolony prawie na lyso i polowa z nich zaiwania w spodniach adidasa.
                    jak widac dresy nie tylko w polsce.
                    • mika_1 Re: prokocim tu byl 10.08.04, 03:53
                      Zyja?? Ja padam na twarz. Ciezki dzien mialam i jeszcze straszny korek byl, jak
                      wrcalam do domu - 2 godziny zamiast 50 minut:(
                      Pozdrawiam!
                      • gosiula4u Re: prokocim tu byl 10.08.04, 05:25
                        Jakby malo bylo pracy i braku czasu na odpoczynek, jakas paskuda sie do mnie
                        ostatnio przypetala. W piatek cala twarz mnie bolala, tak wiec tajemnica
                        rozwiazana-powrocilo moje zapalenie zatok. Nic przyjemnego, wierzcie mi....
                        Jedynym pocieszeniem jest moj tysieczny post. Musze sie jednak przyznac, ze
                        pewna dobra forumowa dusza dala mi cynk...
                        Juz nie moge sie doczekac poczatku wrzesnia. Mika wybiera sie do Illinois.
                        Bedzie jak za dawnych dobrych czasow. Wiecej planow, ludzi do odwiedzenia,
                        miejsc do zobaczenia niz czasu. Ale coz.........
                        Ide sie kurowac, a potem hop do lozeczka. Musze przegnac paskudztwo.
                        • mika_1 Re: prokocim tu byl 10.08.04, 05:34
                          :)
                          Zaraz spadam do lozeczka. Obiecalam sobie, ze przed polnoca pojde spac... Czy
                          mi sie to uda...? Tego nie wie nikt - NAWET JA!!!!!!!!!;)
                          Wczoraj wybrawszy sie do sklepu po jedna tylko rzecz - wrocilam z kilkoma, nie
                          kupiwszy oczywiscie tej, po ktora sie wybralam... Taki lafj. Gosia - sejle, ze
                          ho ho:) Mam nadzieje, ze uda mi sie jutro jakos zadzwonic, to Ci poopowiadam.
                          Ja tez juz odliczam dni do wyjazdu... Juz niecale 4 tygodnie... Ale bedzie
                          jazda!!! Doslownie i w przenosni;) Tajska restauracjo - strzez sie;)
                          OK, pozdrawiam wsiech i spadam...
                          Kolorowych:)))
                          • mika_1 Re: prokocim tu byl 11.08.04, 03:08
                            I Proksio, Ojciec Zalozyciel, przepadl?? Nie moze tak byc!!!!!!
                            • Gość: PROKOCIM Re: prokocim tu byl IP: *.client.comcast.net 11.08.04, 03:14
                              still alive.
                              ochlodzilo sie u nas i dzieki bogu za to.
                              niedawno wrocilem i szykuje sie do przekomszenia czegos.
                              aha na usa leci major payne, hehe. lubie ten filmik.
                              teraz pora na obiad.
                              pozdr
                              • mika_1 Re: prokocim tu byl 11.08.04, 04:44
                                Obiad???? O tej porze?? Ja juz prawie spac ide...
                                • rita100 Re: prokocim tu byl 11.08.04, 20:43
                                  zaczyna się mecz
                                  piłeczka w grze
                                  kibice na miejscu

                                  Prokocim - wiesz kto woził zawodników Reala ?
                                  Biuro Jordan - nasi sąsiedzi, ha, ha, ha
                                  • prokocim1 Re: prokocim tu byl 12.08.04, 01:05
                                    obiad to obiad i trzeba czasami zjesc. u mnie jest to przewaznie wieczorem ja
                                    dotre do domu.
                                    a dzisiaj smutek, wiselka przegrala z pomidorami. zaczynam bojkot pomidorow z
                                    pomidorlandu. hehe

                                    rita- a co to jest ten jordan bo nie mam zielonego pojecia. ktorzy to sasiedzi?
                                    • mika_1 Re: prokocim tu byl 12.08.04, 23:29
                                      Proksio, wez sie w garsc, jakos to bedzie...;) Nie pierwszy i nie ostatnio raz
                                      nasi przegrali. Takie jest zycie, nie ma lekko!!!
                                      Ja wlasnie wrocilam do domi i posilam sie M&Ms:)
                                      Smacznego zycze:)))
                                • tymon2 Re: prokocim tu byl 12.08.04, 08:47
                                  czesc Mika :))))
                                  Wrocilas na forum krakowskie?
                                  • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:17
                                    Jordan - to biuro podrózy, własciciele mieszkają za Czerwonkami wzdłuż ul.A....
                                    nie wazne, wprowadzili sie w tym czasie co my
                                    przegrała Wisła , bo wiadomo, że nie mogła wygrać - chyba Cie to nie zaskoczyło.
                                    Ja nie gotuję objadu zamawiam pizze i żyję

                                    pozdrawim również Mikę i Gosię
                                    może gdzieś i magazyn mnie teraz wspomina :)
                                  • mika_1 Re: prokocim tu byl 12.08.04, 23:27
                                    Tymonku kochany!!!! Jak ja sie ciesze:))))))))) Gdziezes sie podziewal wieki
                                    cale???
                                    Sadzac po godzinie wpisu, to albo zmieniles prace, albo net Ci wlaczyli - czyli
                                    awansowales!!!!;)
                                    Opowiadaj szybko, co i jak!!! Sciskam Cie mocno,
                                    Mika:)))

                                    tymon2 napisał:

                                    > czesc Mika :))))
                                    > Wrocilas na forum krakowskie?
                                    • prokocim1 ale ten swiat maly 13.08.04, 02:52
                                      tymon z mika sie spotkali. nie wiem kto to tymon ale witam na naszym zakazanym
                                      prokocimskim watku. fajnie ze znajomi sie znajduja.

                                      teraz sie oddalam bo robie pranie i przy okazji ogladam naszych bears z ciupagowa.
                                      pozdr
                                      • mika_1 Re: ale ten swiat maly 13.08.04, 04:16
                                        Tymon... Hmmm... Tymon jest z Krakowa i stad go wlasnie znam. Swego czasu,
                                        przed moim wyjazdem do Stanow, "podrozowalismy" po Polsce - czyli zaliczalismy
                                        rozne opuszczone fora i prowadzilismy dyskusje. Potem odcieli Tymona od netu:(
                                        Potem sie spotkalismy, co nie bylo takie latwe, bo Tymon nie umial okreslic,
                                        czy on blondyn, czy tez brunet, a moze cos posrodku...;))) Tak czy inaczej,
                                        wisze mu kilo truskawek, ktorych nie dosnioslam na ostatnie spotkanie. Spoko,
                                        Tymonku, na wiosne przyniose 3 kilo - za kazdy rok zwloki:)))

                                        Proksio, jak hjumid w Ciupagowie??? Mam nadzieje, ze da sie zyc, bo jak
                                        przyjade, to chyba z Gosia Szamberg sliwkowy zaliczymy:)))
                                        Smacznego i kolorowych:)))
                                        • mika_1 Re: ale ten swiat maly 13.08.04, 04:17
                                          Tymon, wysylam Ci na gazetowy mail moj adres - daj znac, gdzie Cie teraz
                                          mozna "spotkac".
                                        • tymon2 Re: ale ten swiat maly 13.08.04, 13:44
                                          A to jest forum zakazane??? A gdzie komunikat :PP
                                          a Poza tym jest forum krakowskie

                                          A co do odcięcia to znowu (przynajmneij na chwile) zostałem przylaczony do
                                          netu :))
                                          • prokocim1 Re: ale ten swiat maly 14.08.04, 00:42
                                            tymon2 napisał:

                                            > A to jest forum zakazane??? A gdzie komunikat :PP
                                            > a Poza tym jest forum krakowskie
                                            >
                                            > A co do odcięcia to znowu (przynajmneij na chwile) zostałem przylaczony do
                                            > netu :))

                                            hehe pewnie ze zakazane.
                                            a tak powazniej nie to mialem na mysli. nie jest zakazane dla nikogo, to
                                            oczywiste skoro jest na publicznym forum.
                                            to tylko ja jestem zakazancem bo stale ktos sie na mnie wkurza.

                                            co do ciupagowa to zimno u nas od kilku dni, lato dalo dyla i hiumid tez.
                                            fajnie jest.
                                            pozdr
                                            • gosiula4u Re: ale ten swiat maly 14.08.04, 04:44
                                              Witam wszystkich olimpijsko. Ogladam oficjalne otwarcie olimpiady w
                                              Atenach. "Nasi" przemaszerowali. Lza mi sie w oku zakrecila. Zapowiada sie
                                              wspaniale wspolzawodnictwo, mam tylko nadzieje ze gra bedzie czysta.

                                              Mika, sejle mnie chwilowo nie rajcuja, bo probuje dobic juz tygodniowe
                                              paskudztwo. Chyba jestem na wlasciwej drodze...
                                              Juz nie moge sie doczekac naszego spotkania. Oj bedzie sie dzialo,oj!!!!!!

                                              Proksiu, pewnikiem wybierzemy sie do Szamberga. moze nam pomachasz z oddali, a
                                              moze nawet uda nam sie spiknac.

                                              Pozdrawiam wszystkich forumowiczow goraco z nadal zimnego ciupagolendu.
                                              Trzymajcie sie i milego sledzenia olimpiady.
                                              Pa pa pa
                                              • mika_1 Re: ale ten swiat maly 15.08.04, 05:29
                                                Padam, dobranoc...
                                                • gosiula4u Re: ale ten swiat maly 15.08.04, 06:38
                                                  Kilka olimpijskich info. Otylia wygrala na 100 metrow, a Mateusz Kusznierewicz
                                                  jest liderem w klasie finn po dwu wyscigach.
                                                  Tegoroczna olimpiada zaczela sie niezwykle i juz od pierwszej chwili przykula
                                                  wzrok milionow ludzi na calym swiecie. Ogladalam dzisiaj plywanie i gimnastyke
                                                  mezczyzn, ktora przyniosla zarowno kilka zawodow jak i sukcesow.

                                                  Nadal jestem troche przeziebiona, ale transmisja olimpijskich zmagan pozwala mi
                                                  o tym zapomniec.

                                                  Jutro kolejna dawka emocji i wrazen. Jestesmy swiadkami narodzin historii na
                                                  naszych oczach. Warto sie zatrzymac i o tym pomyslec.

                                                  Pozdrawiam wszystkich i zycze fantastycznych doznan olimpijskich.
                                                  Pa pa pa
                                                  • Gość: Antypod Re: ale ten swiat maly IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 07:31
                                                    a mnie ta olimpiada to tak potrzebna jak piate kolo u wozu.. a Kusznierewicz
                                                    juz niedlugo bedzie Antypodem; bo po olimpiadzie przechodzi na zawodowstwo i
                                                    przylacza sie do nowozelandzkiego teamu zeglarzy bronic Pucharu Ameryki
                                                  • mika_1 Re: ale ten swiat maly 15.08.04, 07:34
                                                    i sie sake napijecie:)
                                                  • Gość: Antypod Re: ale ten swiat maly IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 07:54
                                                    oo taak!! miejmy nadzieje ze i pare milych dziewczat tu przyciagnie
                                                  • mika_1 Re: ale ten swiat maly 15.08.04, 08:00
                                                    Come on! Chyba dziewczat w Australii nie brakuje??? No, chyba ze je kangury
                                                    zezarly!!
                                                  • Gość: Antypod Re: ale ten swiat maly IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 08:04
                                                    nie, ale krzyzuja sie z kangurami :-)
                                                  • mika_1 Re: ale ten swiat maly 15.08.04, 08:05
                                                    Przerabane, jednym slowem... Gdzie Ty zyjesz?? Wracaj lepiej!! :)
                                    • tymon2 Re: prokocim tu byl 13.08.04, 13:41
                                      No tak na priv sie nie odzywa, a teraz się cieszy :PPPPPP

                                      Nie pracuje tam gdzi epracowalem, i nie wlaczylui mnie czyli nie awansowalem
                                      pewnie teraz spisz wiec miclych snow :)))
    • Gość: Salwator. Re: prokocim tu byl-pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:00
      Czy na gosiuli-u dalej magazyn jeżdzi?.
      • Gość: rita Re: prokocim tu byl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 20:49
        Salwator - bywaj zdrów

        no moi drodzy, rano była burza nad Prokocimem :)
        wszyscy żyjemy
    • prokocim1 ale igrzyska, hehe 16.08.04, 00:50
      ogladaliscie meskiego kosza? ale obciach
      nasi przegrali z portoryko, taka roznica punktow ze glowa odpada.
      wstyd na cale usa.
      NBA gwiazdy byly lepsze od innych dopoki grali tacy koszykarze jak jordan,
      pippen, barkley, kerr czy magic. teraz to slabizna.
      a moze po prostu koszykarze z innych krajow zrobili duze postepy i poszli do
      przodu. nba stoi w miejscu.
      zreszta i tak nie ogladam kosza odkad bullsy przestaly wygrywac.
      juz lepiej w kregle pograc, wiecej zabawy.
      • mika_1 Re: ale igrzyska, hehe 17.08.04, 05:23
        Dzis ogladalam podnoszenie ciezarow...
        A co u Was?
    • Gość: kordas Nowy Bieżanów Rzadzi! IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.08.04, 22:20
      • mika_1 Re: Nowy Bieżanów Rzadzi! 18.08.04, 04:50
        Na to wyglada, ze Biezanow rzadzi, bo cos nikogo z Prokocimia, ani okolic tu
        nie mozna zastac. Przyrosli przed telewizorami, czy jak?
        • mika_1 Re: Nowy Bieżanów Rzadzi! 19.08.04, 05:14
          Cichooooooooooooooooooooo wszedzie...
          Gluchoooooooooooooooooooo wszedzie...
          Co to bedzie?? Co to bedzie??


          Nie wiem:(
          • prokocim1 Re: Nowy Bieżanów Rzadzi! 20.08.04, 01:05
            mika_1 napisała:

            > Cichooooooooooooooooooooo wszedzie...
            > Gluchoooooooooooooooooooo wszedzie...
            > Co to bedzie?? Co to bedzie??
            >
            >
            > Nie wiem:(
            >

            Piatek bedzie i sie wyspie. Biore urlop jutro, jeden dzien tylko ale w sumie
            bede sie byczyl przez trzy. ale fajnie.
            robia upgrade naszego systemu komputerowego wiec nie ma sensu isc do roboty.
            ach jak przyjemnie.
            • Gość: mika_1 Re: Nowy Bieżanów Rzadzi! IP: *.c3-0.elm-ubr1.qens-elm.ny.cable.rcn.com 21.08.04, 07:03
              Proksio - jak wolne?? Mam nadzieje, ze dobrze z niego korzystasz...
              U nas dzis 100 stopni i humid 90% - nie bylo czym oddychac. Mam nadzieje, ze
              jutro bedzie lepiej. A jesli nie - to siedze w domu i nie wytykam nosa poza
              klimatyzowane pomieszczenia...
              Niech to sie juz skonczy!!!!!
              Pozdrawiam:)
              • Gość: Antypod U nas dzis 100 stopni IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.08.04, 07:51
                czyli temperatura ciala pani Fahrenheit
                • rita100 Re: U nas dzis 100 stopni 21.08.04, 19:56
                  proponuje zejsć do piwnic :)
                  Czy są w Ameryce piwnice ?
                  • prokocim1 Re: U nas dzis 100 stopni 22.08.04, 00:20
                    rita100 napisała:

                    > proponuje zejsć do piwnic :)
                    > Czy są w Ameryce piwnice ?

                    pewnie ze sa. nie we wszystkich domach ale sa. jak chata jest typu ranch to
                    raczej nie ma.
                    piwnice nazywaja sie basement czyli nasz polski bajsment. duzo jest
                    przerobionych na mieszkania w celu zarobkowym. wiekszosc jest przerobiona
                    nielegalnie czyli bez pozwolenia tzw permit. na wszystko trzeba miec permit
                    wladz budowlanych co oczywiscie kosztuje. wiele ludzi i tak przerabia 'po cichu'
                    swoje domy w srodku.
                    co do bejsmentu to chyba z 90% naszych go zalicza, przynajmniej na poczatku
                    pobytu w usa. jest to najtansze miejsce do zamieszkania. sam mieszkalem u gorali
                    z nowego targu, bylo calkiem fajnie. nie narzekam.
                    sa jednak bejsmenty zbiorowki gdzie jest kilka pokoikow, jedna kuchnia i jedna
                    lazienka. kilku ludzi mieszka razem. placa malo na miesiac ale co to za zycie.
                    trzeba pilnowac swojego. kolega tak mieszkal jakis czas i stale ktos mu kielbase
                    zezarl, mleko wypil ipt itd. hehe smieszne ale jak sie wroci z pracy i ma ochote
                    cos zjesc a tymczasem w lodowce nic nie zostalo to mozna sie wkurzyc.

                    a pogode mamy piekna w szmabergu, slonce, ciepelko i nawet wilgoci nie ma.
                    pozdr
                    • rita100 Re: U nas dzis 100 stopni 22.08.04, 19:55
                      czyli napisales ciemną stronę Ameryki, nie tylko piękne klany i sagi :)
                      A czy wiesz, że z Ameryki przyjechalo teraz wiele starszych osób i to
                      specjalnie na leczenie , tylko na leczenia np. stomatologia, przeswietlania i
                      wszystkie badania i operacje w Polsce są tańsze, nawet lecząc sie prywatnie.
                      Nie pytaj sie o nazwiska, bo sa to rodzice twojego kolegi z klasy
                      • mika_1 Re: U nas dzis 100 stopni 24.08.04, 03:37
                        Rita, a kto powiedzial, ze tu wszystko pieknie i kolorowo?
                        Chociaz musze przyznac, ze te basementy to chyba typowo chicagowska
                        przypadlosc. Tu, na szczescie, tego nie ma.
                        A ja juz sobie zalatwilam wolne. Bilety kupione, samochod wynajety... Juz
                        niedlugo zawitam do Chicago:)) Gosia - juz sie nie moge doczekac!!!
                        Pozdrawiam:)
                        • prokocim1 ciemna strona to robota 24.08.04, 05:21
                          zachcialo mi sie wakacji w piatek i tyle na tym wyszlo ze dzisiaj robilem 14
                          godzin. shit (sorry).
                          bosowie mowili mi "dont'worry, will cover everything" haha
                          taki byl 'cover' ze dzisiaj musialem odwalic robote za piatek i dzisiejszy dzien
                          bo w piatek nikt nic nie zrobil i wszystko czekalo na mnie. hehe
                          tylko skakac z radosci.
                          ciekawe co by bylo jakbym wzial tydzien wakacji? horror dla mnie po powrocie.

                          Rita, co do leczenia to tak sie zdarza ze czesc ludzi woli sie leczyc w polsce,
                          glownie ci co nie maja ubezpieczenia zdrowotnego w usa (tzw. medical care).
                          zaplabowanie zeba kosztuje ok 100 zielonych, ja place 20%. jednak czasami trzeba
                          robic 'leczenie kanalowe'. tutaj bez ubezpieczenia to prawie dwa tysiace
                          dolarow. ktos kto nie ma ubezpieczenia i chce zrobic 'wszystkie' badania plus
                          naprawa zebow na pewno mniej wyda (wliczajac koszty przelotu) w polsce niz w
                          usa. takie sa realia. wiekszosc ludzi kiedys pracowala w polsce i nadal maja
                          ubezpieczenie. nie dziwie sie ze tak jest, sam bym tak zrobil.
                          znam osoby ktore jezdza do polski w odwiedziny a przy okazji robia sobie
                          wszytkie badania. to tylko zwykla ekonomia.
                          u nas sa dwa rodzaje ubezpieczenia HMO i PPO. HMO jest tansze i bardziej
                          atrakcyjne dla przecietnego czlowieka ale....... no wlasnie w powarzniejzych
                          przypadkach moze byc 'roznie'. PPO jest jest drozsze, ma wieksze 'dydaktybol'
                          hehe, czyli koszt wlasny. Jak sa zwykle wizyty u lekarza to lepiej miec HMO bo
                          taniej wychodzi ale jak jest cos powaznego to lepiej miec PPO (lepiej dbaja w
                          szpitalu i nie staraja sie 'oszczedzac' na pacjencie).

                          Polecam film 'JOHN Q' z Denzel Washington. Tam jeden z sanitariuszy dokladnie i
                          krotko wyjasnil na czym polega nasze HMO.
                          pozdr
                          • magazyn1 Re: Proksio - ROBOT ? 26.08.04, 21:56
                            No prosze ja sombadego ni ma speca nad Proksia! Bossy ci zalatwia covera na
                            ostatnia droge jak walniesz kopytami o flor!
                            Oj Proksio Proksio...Przyznaj sie ile w soxach masz utulone?

                            Czy ja wery dobrze widze czytajonc,ze sombady z NY zwali sie nam do pieknego
                            Szikagowa?Kiedy ten tragiczny dzien? Dawac zara answera!
                            Pozdrawlayoo!
                            • mika_1 Re: Proksio - ROBOT ? 26.08.04, 22:39
                              Answera daje od razu - przylatuje w sobote 4 septembra. Zabawie kilka dni - o
                              ile mnie Gosiula4u nie wyrzuci wczesniej;)
                              Kiedy wiec mytyng??
                              • rita100 Re: Proksio - ROBOT ? 26.08.04, 22:44
                                i ja witam Amerykanów, zdrowych, którzy nie muszą przylatywać do Polski na
                                leczenie ;))))))
                                W każdym razie obok mnie są domy spokojnej starości i być może zarezerwuję dla
                                Was miejsca, na parterze jest punkt lekarsko-sanitarny czyli obsługę będziemy
                                mieli ;)))))))))

                                więc do roboty, spotkanie przed Wami, balangi i to jest życie jak w Madrycie,
                                uwazajcie na terrorystów, miejcie oczy otwarte ;))))))))))
                                • prokocim1 kryngle sie zaczely 27.08.04, 05:05
                                  wlasnie wrocilem z pierwszego meczu. przegrupowalismy nasza druzyne prawie jak
                                  wiselka i... dostalismy baty dzisiaj.
                                  bud- plecy go bola ale zamierza grac za kilka tygodni
                                  keith- kupil dom w streamwood i chlopina nie moze sie zdecydowac na kryngle
                                  john- dzieci musi bawic hehe
                                  gosiula- bidula, nie ma jej kto wozic z ciupagowa , sama nie ma prawka i cary.
                                  dzisiaj bylem tylko ja i nasz nowy grajek jerry. walczylismy jak dzici ale sie
                                  nie udalo, ups.
                                  jakby nie bylo jest nas trzech. szukamy na gwalt (hehe) jakiejs dziewuchy do
                                  naszego teamu. moze znacie jakas zapalona krynglare?
                                  to tak w skrocie, pora na obiad.
                                  pozdr
                                  • mika_1 Re: kryngle sie zaczely 30.08.04, 04:19
                                    Niestety, nie znam:( Wiec nie pomoge.
                                    Ja juz jedna noga u Was, rozkojarzona straszecznie jestem...;)
                                    Uciekam. Pozdrawiam wszystkich, a szczegolnie serdecznie Tymona, ktory tu sie
                                    powinien po urlopie pojawic:)
                                    • rita100 Re: kryngle sie zaczely 30.08.04, 22:00
                                      Witam wszystkich
                                      Prokocim, dasz radę skontaktować sie z sąsiadami - ważna sprawa !
                                      "ktoś umarł, by ktos mógł żyć
                                      ktoś żyje, a ktoś umarł"
                                      • Gość: PROKOCIM Re: kryngle sie zaczely IP: *.z10-153-67.customer.algx.net 31.08.04, 19:17
                                        jaka to sprawa i z kim sie skontaktowac?

                                        dzisiaj to ja sobie spiewam:
                                        happy b day 2 me
                                        happy b day 2 me
                                        happy b day mr prokocim
                                        happy b day 2 me

                                        kuchnia, znowu sie postarzalem
                                        • rita100 Re: wszystkiego najlepszego 31.08.04, 20:36
                                          przeciez Ci dałam adres :)miałes tam nawet napisać
                                          chyba , ze podam im adres gazetyprokocim1

                                          Starzejesz się Prokocim, starzejesz i życzę Ci Prokocim jak najszybciej żonę ,
                                          by na starość mogła Cię pielęgnować, a Polki ponoć najlepiej to robią :)
                                          Wszystkiego Najlepszego
                                          Ciesz się życiem
                                          Uśmiechaj się
                                          i dużo szczęścia we wszystkim :)
                                          • prokocim1 Re: wszystkiego najlepszego 31.08.04, 23:08
                                            rita100 napisała:

                                            > przeciez Ci dałam adres :)miałes tam nawet napisać
                                            > chyba , ze podam im adres gazetyprokocim1
                                            >
                                            > Starzejesz się Prokocim, starzejesz i życzę Ci Prokocim jak najszybciej żonę ,
                                            > by na starość mogła Cię pielęgnować, a Polki ponoć najlepiej to robią :)
                                            > Wszystkiego Najlepszego
                                            > Ciesz się życiem
                                            > Uśmiechaj się
                                            > i dużo szczęścia we wszystkim :)

                                            dzieki za zyczenia, buzka. starzejemy sie niestety ale pamietam ze z jednych
                                            urodzin sie cieszylem. 18 hehe
                                            co do prokocimian to podaj moj gazetowy adres bo ten z comcast mam bardzo
                                            naladowany roznymi anty-
                                            • gosiula4u Re: wszystkiego najlepszego 01.09.04, 02:09
                                              Prosze, prosze jakiego to ja mam nosa. Wszystkiego najlepszego z okazji
                                              urodzin. Tradycyjnie zycze Zdrowia(to nie pomylka, zdrowia przez duze "z", bo
                                              jest najwazniejsze), usmiechu i pozytywnego spojrzenia na zycie, wielu
                                              szczerych przyjaciol, bratniej duszy do przytulenia i dzielenia radosci i
                                              smutkow, sukcesow na polu zawodowym, spokoju ducha oraz jeszcze wielu postow na
                                              krakowskim forum.

                                              Znowu jestem zagoniona, ale nadchodzi dlugi weekend i Mika przyjezdza do
                                              Szikagolendu. Juz jestem wewnetrznie gotowa na jej powitanie i wspolne
                                              spedzenie czasu. Bedzie sie dzialo.

                                              Pozdrawiam wszystkich.
                                              Pa pa pa
                                              • mika_1 Re: wszystkiego najlepszego 01.09.04, 04:40
                                                (...) Happy bithday dear Proksio!
                                                Happy birthday to You!!!!!!!!!
                                                Proksio - wszystkiego, co sobie zazyczysz - niech Ci sie spelni!!!

                                                Ja tez juz czekam na wylot - niedlugo bede z Wami:)))
                                                Dobranoc!
                                                • rita100 Re: wszystkiego najlepszego 01.09.04, 19:54
                                                  no to za spotkanie, nie zapomnijcie o toaściku za domy w Prokocimiu i ludzi i
                                                  wszystkich na świecie :)i magazynka
                                                  pozdrawiam
                                                  • prokocim1 dzieki za zyczenia 01.09.04, 23:51
                                                    az mi sie serce usmiechnelo, dzieki.
                                                    dzisiaj znowu o 3 skonczylem prace. czegos takiego nie bylo odkad tam pracuje.
                                                    ciekawe co bedzie dalej.
                                                    w kazdym razie jutro kregle, troche relaksu w codziennej gonitwie. zamierzam
                                                    grac jak szatan hehe.
                                                    na razie tylko ja i jerry ale 'pracuje' nad kelly z naszego accounting department.
                                                    juz prawie sie zgodzila. postawilem 'ostry warunek', jak nie bedzie grala w moim
                                                    team to bedzie miala hard time at work. hehe
                                                    jakby nie bylo jest naszego pochodzenia, jej prabacia byla z polski a pradziadek
                                                    to amerykaniec. w kazdym razie uwielbia pierogi a to dobitnie swiadczy o
                                                    domieszce naszej krwi.

                                                    ps. rita, czemu ma byc toast za domy w prokocimiu? chyba nic nie burza u nas?
                                                    kiedys byly plany jakiejs obwodnicy i chcieli wyburzyc polowe domow w proko.
                                                    armageddon? oby nie

                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: dzieki za zyczenia 02.09.04, 20:22
                                                    e tam, chodziło o to byś sobie wypił za zdrowie wszystkich mieszkańców domków
                                                    Ci bliskich
                                                    nic u nas nie planują , jedynie spokjną dzielnice spacerową z parkiem i
                                                    stadionem na czele
                                                    namiary podałam , spodziewaj sie poczty

                                                    cosik wszyscy u was zapracowani
                                                    w Loto ciagle przegrywam
                                                  • oso1 Re: dzieki za zyczenia 02.09.04, 22:45
                                                    Ritka zagraj w multiego mniejszymi stawkami i np. na 5 liczb
                                                    Powodzenia
      • Gość: PROKOCIM i po kreglach IP: *.client.comcast.net 03.09.04, 04:33
        przegralismy 2:1 ale walka byla ostra, niewiele brakowalo a wygralibysmy
        dzisiejszy mecz. grunt ze zabawa byla dobra.
        w totka tez nic nie moge wygrac. kupilem drapanca dzisiaj za $2 i wydrapalem 10.
        jakby nie bylo troche wygralem ale gdyby zliczyc wszystkie drapance w tym
        tygodniu to jestem duzo do tylu.

        poki co gram dalej w kregle,totki i drapance.
        pozdr.

        p.s. nadal 'pracuje' nad kelly
        • Gość: rita Re: i po kreglach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 21:29
          Prokocim, co z tymi dziewczynkami, coś nie dają glosu, więzisz je ? ;))))
          oso - gramy dalej :)
          • mika_1 Chicago:))) 04.09.04, 05:40
            Dziewczyny sa, ale szykuja sie do jutrzejszego spotkania!! Chicagoland bedzie
            nasz!!!
            Kroliczki gora:))))))))))))))))
            • mika_1 Re: Chicago:))) 05.09.04, 06:46
              Kroliczki sie melduja:)
              Jestesmy juz razem i swietnie sie bawimy:)
              Uciekam, zdam relacje po powrocie - szkoda czasu teraz:)
              • rita100 Re: Chicago:))) 05.09.04, 21:52
                dobrze, czekam na bezpośrednią relację spotkania
                i magazyna z mistrzostw US Amerykan Open
                • mika_1 Re: Chicago:))) 13.09.04, 06:47
                  Czy Prokocim tu jeszcze jest??
                  • rita100 Re: Chicago:))) 15.09.04, 22:17
                    a co w Ameryce ?
                    Jakiś zastój powstał
                    Kto przerwie marazm ?
                    • prokocim1 Re: Chicago:))) 16.09.04, 01:47
                      rita100 napisała:

                      > a co w Ameryce ?
                      > Jakiś zastój powstał
                      > Kto przerwie marazm ?

                      pewnie ze zastoj, ochrzan tych z gazety. nie chce sie dziadyga otwierac ostatnio.
                      natomiast onet dziala u mnie bez zarzutu , na gazete nie mialem nerwow.
                      dzisiaj jakos 'wszedlem' ale dopiero po kilku probach.
                      w usa wesolo jak zwykle, ivan atakuje nas od poludnia. znajomy niedawno kupil
                      mieszkanie na florydzie, cieszyl sie bardzo ale teraz sie zastanawia czy nie
                      sprzedac. nie podoba mu sie ta ciagla ewakuacja z powodu ivanow i innych.

                      z drugiej strony mamy teraz promocje na kalachy, uzi itp. ludzie beda sie
                      zbroic. hehe
                      bylem w gun shop i naprawde promocja jak nigdy ' kup se pan kalacha na gwiazdke'.
                      'moze se kupie' hehe

                      tak powazniej to potrzebujemy kogos plci pieknej do kregli.
                      co na to gosiula?

                      pozdr
                      • rita100 Re: Chicago:))) 16.09.04, 21:27
                        mika, gosiula , a rok sie kończy i nie zapraszasz na ślub, a przecież lepiej we
                        dwoje bronić się przed tym huraganem

                        a jak się najbezpieczniej schować przed taką siłą ?
                        schodzicie do piwnic ?
                        • rita100 Re: Chicago:))) 17.09.04, 21:42
                          ciemna nocka nad Krakowem
                          • Gość: PROKOCIM Re: Chicago:))) IP: *.client.comcast.net 17.09.04, 22:19
                            u nas slonce swieci i nawet cieplo.
                            mialem dzisiaj wolne, wzialem jeden dzien urlopu. nawet fajnie bo pogoda piekna
                            i szkoda w taki dzien siedziec w robocie. bylem nad jeziorem, niedaleko mojego domu.
                            mamy tu taki duzy park bussy woods. mozna sobie biegac, jezdzic na rowerze czy
                            rolkach a jest gdzie bo park jest ogromny. jest duze jezioro, mozna rybki lowic
                            z brzegu albo lodke wynajac, rowerek wodny jak ktos ma ochote. fajne miejsce,
                            lubie tam jechac czasami.
                            bylem tez w polskim sklepie. zaopatrzylem sie w zupki (pomidrowa,grzybowa i
                            barszcz ukrainski), oczywiscie smazona ryba, polski ketchup (ha), kilka butelek
                            muszynianki (smakuje mi). kupilem tez na probe cos co nazywaja babka
                            ziemniaczana. wyglada jak pasztet z brytwanki i sa to gotowane/ubite ziemniaki
                            wymieszane z kawalkami miesa odpowiednio przyprawione i pieczone. wyglada
                            fanjnie i panie mowily mi ze bardzo dobre na zimno lub goraco. bede probowac
                            dzisiaj.

                            nadal mam wielka prosbe do dziewczyn. potrzebujemy dziewczyny do naszej druzyny
                            kregielskiej. moze gosiula ma ochote sie przylaczyc do naszego team albo mika?
                            chociaz mika pewnie nadal w niu jorku.
                            zapraszam baaardzo goraco.
                            pozdr
                            • mika_1 Re: Chicago:))) 20.09.04, 03:41
                              Witajcie:)
                              No niestety, ja w Nju Jorkie... Wiec w bowling nie pogram... Teraz na "tapecie"
                              mam rolki - fajowa zabawa:) Tym bardziej, ze nie dlugo wybywam do Polski. Na
                              czas jakis tylko, ale jednak...
                              W Nju Jorkie wszystko OK. Pogoda dzis byla bardzo fajna. Sloneczko, ale nie
                              goraco, wiatr milo dmuchal w buzie... Oby tak dalej. Wczoraj zaliczylam dobre
                              sushi z sake:) Manhattan noca jest cudowny...
                              I tak zycie sobie biegnie. Jutro do pracy znowu... Ale za 5 dni znowu
                              weekend:)))
                              Pozdrawiam:)
                              • magazyn1 Re: Ahoy Kroliczki! 20.09.04, 20:29
                                Ahoy Proksio und Rita and reszta bandy prokocimsko-kazmirski!!!
                                Jazem to jest,wasz magazynio!
                                Jeszcze zywiom ale co to qerva za zycie!Beczec mi sie kce! Jeden Bombello mie
                                kocha.Reszta ma mie w sempiternie!Te osobniczki najblizsze niestety.Aczkolwiek
                                sam nie jestem bez mea culpy!
                                Rito czy skombinowalas juz jakowegos Brata Mniejszego? Na imie ma mu byc
                                PROKSIO!Howgh!
                                Na ra rebionki!
                                Wiecie gdzie chowac mamone przed Polakamy?
                                Czekam na answera!
                                Proksio?
                                • rita100 Re: Ahoy przygodo 20.09.04, 23:13
                                  hej, ale sie rozkręciliście, a już traciłam nadzieję

                                  magazynos - czyś gdzieś nabroił, ze takiś smutny :)
                                  a ja widziałam stadion Cracovi rozswietlony, calutenki i kibicow widdzialam i
                                  duzo widzialam

                                  psa, nie mam, mam kotke i jutro idzie do sterylizacji - ma na imie Amellka ,
                                  moze byc tez Pamellka - w sam raz dla Prokocimia
                                  pozno juz , ide sobie calkiem spokojniutko spac, mimo , ze enrgicznie klikam w
                                  klawiaturke
                                  ciesze sie ze Ameryka zyje
                                  • prokocim1 Re: Ahoy przygodo 21.09.04, 00:32
                                    rita100 napisała:

                                    > hej, ale sie rozkręciliście, a już traciłam nadzieję
                                    >
                                    > magazynos - czyś gdzieś nabroił, ze takiś smutny :)
                                    > a ja widziałam stadion Cracovi rozswietlony, calutenki i kibicow widdzialam i
                                    > duzo widzialam
                                    >
                                    > psa, nie mam, mam kotke i jutro idzie do sterylizacji - ma na imie Amellka ,
                                    > moze byc tez Pamellka - w sam raz dla Prokocimia
                                    > pozno juz , ide sobie calkiem spokojniutko spac, mimo , ze enrgicznie klikam w
                                    > klawiaturke
                                    > ciesze sie ze Ameryka zyje

                                    ladnie, ladnie chyba sie zalamie. nie wiedzialem ze az tak zla opinie mam zeby
                                    mnie swatac ze zwierzakami. o jezusiczku, kotka i do tego wysterylizowana.
                                    chyba sobie lykne dzisiaj bo jeszcze w depresje wpadne.
                                    mika jedna noga w polsce, gosiula sie nie odzywa ale za to magazynio przypomnial
                                    sobie co to 'kompjuter'. pewnie z radosci ze banany w koncu mecz wygraly. hehe
                                    pozdr
                                    • mika_1 Ahoy wszystkim!!! 21.09.04, 06:38
                                      Wujek Magazyn zyje!!!!!!!!!!!!!! To niesamowite. Szkoda tylko, ze ominelo nas
                                      spotkanie w Chicago. Bylo fajnie, bawilysmy sie z Gosia jak za starych dobrych
                                      czasow...
                                      Nieprawda jest,ze Mika jest jedna noga w Polsce. Mika jest bardzo mocno
                                      usadowiona w Nju Jorkie, do POlski jedzie, ale zaraz potem planuje wracac. Ma
                                      jednak nadzieje, ze w tzw. miedzyczasie bedzie miala okazje spotkac sie z
                                      Ciocia Ricia i sobie poplotkowac....
                                      To tyle. Mika dzis wypila piwo i pada na twarz. Zalalo metro i do domu wracala
                                      cale dwie godziny:( Nietopsze...
                                      Caluski,
                                      Mika:)
                                      • xx_jupi prokocim to najbrzydsza dzielnicaa lepszy BIEŻAnÓW 21.09.04, 10:44
                                        powiedzcie mi chociaż jeden przykład że prokocim ma jakiejś miejsca gdzie można
                                        spokojnie sie przejść , moim zdaniem takiego nie ma
                                        może się mylę
                                        zawsze jak tam bywam jest taki straszny tłok ludzie sie śpieszą niewiadomo
                                        dokąd ...... bee
                                        • rita100 Re: prokocim to najbrzydsza dzielnicaa lepszy BIE 21.09.04, 21:45
                                          wyjaśniam, że Prokocim , to nik człowieka, ktory tęskni za Prokocimiem -
                                          piękność prokocimia omijamy :)
                                          jest niepodwrzalna
                                          pozdrawiam

                                          mika , czy ja dobrze zrozumiałam, wracasz do Krakowa ?
                                          • prokocim1 Re: prokocim to najbrzydsza dzielnicaa lepszy BIE 22.09.04, 01:28
                                            rita100 napisała:

                                            > wyjaśniam, że Prokocim , to nik człowieka, ktory tęskni za Prokocimiem -
                                            > piękność prokocimia omijamy :)
                                            > jest niepodwrzalna
                                            > pozdrawiam
                                            >
                                            > mika , czy ja dobrze zrozumiałam, wracasz do Krakowa ?

                                            racja, nie zycze sobie zeby mnie nazywano 'dzielnica' jeszcze ktos pomysli ze
                                            dzielnicowym bylem hehe.
                                            co do Prokocimia to moze niezbyt piekny , natomiast o PROKOCIM nie wypada mi sie
                                            wypowiadac z wrodzonej skromnosci.
                                            howgh
                                            • mika_1 Mika zawita do Krakowa:) 22.09.04, 04:43
                                              Tak - Ciocia Ricia dobrze zakumala:) Mika dotrze do Krakowa - na kilka dni
                                              przez Bozym Narodzeniem. Mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac:)

                                              Proksio, jak bowling?
                                              Gosia zalatana, chyba niepredko sie tu pojawi...

                                              Pozdrawiam:)
                                              • prokocim1 Re: Mika zawita do Krakowa:) 24.09.04, 04:46
                                                mika_1 napisała:

                                                > Tak - Ciocia Ricia dobrze zakumala:) Mika dotrze do Krakowa - na kilka dni
                                                > przez Bozym Narodzeniem. Mam nadzieje, ze uda nam sie spotkac:)
                                                >
                                                > Proksio, jak bowling?
                                                > Gosia zalatana, chyba niepredko sie tu pojawi...
                                                >
                                                > Pozdrawiam:)

                                                a dziekuje, kregle byly dzisiaj super. wygralismy wszystkie trzy gry i caly mecz
                                                zarazem 3:0. fajnie.
                                                czy moge miec dwie prosby?
                                                jesli tak to czy mozesz namowic gosie do grania w kregle?
                                                czy jest jakas szansa na prawdziwy oscypek od goralki z rynku w krakowie albo z
                                                zakopanego jesli tam zawitasz?
                                                tak sobie marze
                                                pozdr
                                                • mika_1 Re: Mika zawita do Krakowa:) 24.09.04, 05:31
                                                  Czesc Proksio:)
                                                  Jasne, co do drugiej czesci prosby, to nie ma problemu. Jak tylko bede udawac
                                                  sie nazad to oscypek, obwarzanki i piorko pawie masz jak w banku:)
                                                  Co do Gosi... Hmmm, ciezka sprawa, ale chyba zalatana jest niemozebnie, weic
                                                  niestety, ale nic nie wskoram...
                                                  A ja dzis bylam na tatarze...... Mmmmmmmmmmmmmm - pycha. Tylko sie chyba troche
                                                  objadlam...:(
                                                  Pozdrawiam,
                                                  Mika:)
                                                  • prokocim1 Re: Mika zawita do Krakowa:) 25.09.04, 01:51
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Czesc Proksio:)
                                                    > Jasne, co do drugiej czesci prosby, to nie ma problemu. Jak tylko bede udawac
                                                    > sie nazad to oscypek, obwarzanki i piorko pawie masz jak w banku:)
                                                    > Co do Gosi... Hmmm, ciezka sprawa, ale chyba zalatana jest niemozebnie, weic
                                                    > niestety, ale nic nie wskoram...
                                                    > A ja dzis bylam na tatarze...... Mmmmmmmmmmmmmm - pycha. Tylko sie chyba troche
                                                    >
                                                    > objadlam...:(
                                                    > Pozdrawiam,
                                                    > Mika:)
                                                    >

                                                    fajnie ze choc jedno marzenie ma szanse sie spelnic. dzieki.
                                                    w ciupagowie mieszkalem z goralami z nowego targu. rodzine mieli ogromna i
                                                    znajomych setki. znali moje upodobanie do oscypka i zawsze jak ktos wracal z
                                                    podrozy do polski lub ktos nowy przyjezdzal to oscypek byl. czasami ktos
                                                    przywozil tylko jeden i wtedy dostawalem polowe. fajnie bylo ale sie skonczylo.
                                                    ostatnio kupilem w polskim sklepie cos co nazywa sie oscypek. hermetycznie
                                                    pakowane. wyglada jak oscypek, nawet zapach ma podobny ale produkowane gdzies na
                                                    polnocy polski. jakas firma mleczarska to produkuje. smakowo nie najgorsze ale
                                                    to nie jest smak oscypka. marzy mi sie taki prawdziwy oscypek.
                                                    obwarzanki tez milo wspominam. za szkolnych czasow to bylo nasze 'fast food' jak
                                                    czlowiek pelental po rynku bedac na wagarach. kupilo sie pare obwarzankow i bylo
                                                    fajnie, w brzuchu nie burczalo i czesto smaczne byly. zwlaszcze te swieze i
                                                    dobrze upieczone z ciemno zlocista skorka. mniam.

                                                    co do gosi to nie wiem. to nasze usa powoduje ze jestesmy zagonieni ale 2-3
                                                    godzinki raz w tygodniu mozna wygospodarowac. sam nie jestem 'bzikiem'
                                                    kreglarskim. traktuje to jak rodzaj relaksu, zabawy czy odskoczni od zycia
                                                    codziennego. moze jednak da sie namowic (trzymam kciuki).

                                                    a tatara nie jadam. jakos nie lubie zadnego miesa ktore jest surowe.
                                                    wiem ze polacy uwielbiaja, ja nie. jakos nie moge.
                                                    czasami kosztuje sushi ale nigdy to w ktorym jest surowa ryba.
                                                    kazdy ma swoj gust i pewnie tatar jest bardzo smaczy ale jakos nie moge sie
                                                    przekonac. moze kiedys poznam ten smak. wszystko jest mozliwe.
                                                    np. flaki zjadlem piewrszy raz majac 20 lat. wczesniej nie moglem, teraz
                                                    uwielbiam. tak samo bylo z grzybami.
                                                    pozyjemy zobaczymy.

                                                    pozdrawiam oscypkowo i kregielsko ( gosia! be all you can be).
                                                  • rita100 Re: Mika zawita do Krakowa:) 27.09.04, 20:33
                                                    sa te obarzaneczki i z solą i z makiem i z sezamem, takie chrupiące chm, chmm
                                                    a kiedy Mika wyląduje w Krakowie ?
                                                    Prokocim, a może chcesz jeszcze kamyczek z ogródka na szczęście ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Mika zawita do Krakowa:) IP: *.client.comcast.net 28.09.04, 02:29
                                                    pewnie ze chce, tylko nie za duzy. kamyczek.
                                                    tak na marginesie: dawno temu, lata 80-te jak kopalem w ogrodku (nie pamietam w
                                                    jakim celu) to wykopalem przedwojenna srebrna dwozlotowke. pokopalem jeszcze
                                                    troche ale nic wiecej nie bylo. skarbu nie znalazlem ale radosc byla. teraz
                                                    nawet nie wiem co sie stalo z ta moneta. babci chyba dalem.

                                                    teraz z innej beczki. wczoraj w nocy palil sie dom gdzies na poludniu chicago.
                                                    straz pozarna przyjechala na miejsce dokladnie w 2 minuty i 38 sekund od
                                                    pierwszego zgloszenia. dzisiaj slyszalem w tv ze ludzie narzekali na zbyt pozny
                                                    przyjazd strazy. hmm
                                                    czy 2 min 38 sek to zly wynik? wydaje mi sie ze bardzo szybko pojawili sie na
                                                    miejscu zdarzenia.
                                                    a jak tam w krakowie? ile sie czeka na przyjazd karetki czy strazy ?

                                                    pozdr

                                                  • mika_1 Re: Mika zawita do Krakowa:) 28.09.04, 03:44
                                                    W Krakowie jest amerykanski woz strazacki. To juz wystarczy. Ile jedzie? Z
                                                    pewnoscia dluzej, niz tutaj...

                                                    Cos nie mam weny, ide spac...
                                                  • Gość: PROKOCIM nasi gora! 100 tys w totka/ little lotto IP: *.client.comcast.net 30.09.04, 02:35
                                                    we wtorek 9/28/04 ktos wygral na 'chybil trafil' w sklepie bristol. sklepik na
                                                    rogu belmont/laramie. gralem tam swego czasu.
                                                    pewnie beda wywieszac ze to 'lucky location'. kilka lat temu ktos wygral milion
                                                    na milwaukee (jakcowo) sklepik prowadzony przez rodzicow. tym razem 'lucky
                                                    sklep' jest prowadzony przez dwoch braci.
                                                    nasi gora.
                                                  • mika_1 Re: nasi gora! 100 tys w totka/ little lotto 30.09.04, 03:15
                                                    Moze ze dwa razy w zyciu zagralam w totka... Jakos nie wierze w tego typu
                                                    rzeczy... A moze powinnam? Dac sobie szanse na wygrana?? Nie wiem, moze sie nad
                                                    tym zastanowie...
                                                    Wczoraj w Nju Jorkie lal straszliwy deszcz. Pozalewalo metro i zamiast 50 minut
                                                    jechalam 2 i pol godziny:( Nie lubie Nowego Jorku jak pada...
                                                    Dzis juz lepiej, nie padalo. Ale za to mam straszne zakwasy po wczorajszej
                                                    jodze...;) Nie ma lekko...
                                                    PapaMika:)
                                  • magazyn1 Re: Do sempiterny z tako przygodo 10.10.04, 03:11
                                    Starosc nie radosc mila Rito.Szara masa komoorkowa znika,platu czolowygo tyz
                                    ubywa i trzeba sie energicznie rozgladac za jakims eleganckiem filarkiem
                                    nad Wiselkom przy Starowislny.
                                    W Szikagowie dziadostwo,oprocz pogody.
                                    Jutro(bo u mnie jeszcze sobota)maraton ale ja jak zwykle na Kamberland i
                                    Irwing.Proksio moze by wpadles albo nawet z Gosioolom?
                                    Polska ladnie Ostereich zozpirzyla."Franek" to jest goscioova!
                                    Na ra rebionki!
    • prokocim1 wszystkich wcielo? ja ostanio dostaje ciekawe 04.10.04, 01:03
      emile z nigerii. nie wiem czy naprawde z tamtego kraju ale tak pisza 'rzekomi
      adwokaci'.w pierwszym emilu niejaki william p zginal w wypadku samochodowym
      razem ze swoja zona i dziecmi. w drugim emilu michael p umarl na cos tam.
      w emilach pisza ze jestem podobno spokrewniony i mam dostac jakis duzy spadek.
      ciekawe. gdyby to byla prawda to pewnie ucieszlbym sie ze spadku mimo ze nie mam
      pojecia o takowych czlonkach mojej rodziny. mamy jakas bardzo daleka rodzine w
      niemczech, francji i nawet tu w usa jednak nasz kontakt z rodzina na zachodzie
      skonczyl sie na moich dziadkach.
      poki co zglosilem to gdzie trzeba i mam nadzieje ze sie nie powtorzy. wyglada
      mi na zwykly spam.
      ach bogaczem byc. hehe
      • mika_1 Re: wszystkich wcielo? ja ostanio dostaje ciekawe 10.10.04, 02:58
        Zyjecie jeszcze? Czy Columbus Day skutecznie przegonil Was z miasta??
        • rita100 Re: wszystkich wcielo? ja ostanio dostaje ciekawe 10.10.04, 21:46
          a ja was pozdrawiam :)
          te emaile to pewnie spamy , nie przejmuj sie nimi Prokocim

          a tymczasem jesień zawitała :)
          • prokocim1 Re: wszystkich wcielo? ja ostanio dostaje ciekawe 11.10.04, 01:20
            wiem ze spamy. jednak jak tak dalej pojdzie to sie wyjdzie na to ze wszyscy z
            moim nazwiskiem pogineli lub poumierali w jakims afrykanskim kraju. hehe troche
            to smieszne ale irytujace rowniez.

            a w kregle gralismy jak szaleni. wygralismy z jedna z najlepszych druzyn 2:1.
            odrazu awansowalismy o klika miejsc i jestesmy teraz na 8 pozycji. zeszly sezon
            zakonczylismy na 9 miejscu.
            w tym tygodniu bedzie trudno, gramy z najlepsza druzyna.

            pozdr
            • prokocim1 znowu wygralismy 15.10.04, 05:44
              cyrki nie z tej ziemi. wygralismy z najlepszym zespolem w naszej lidze (a
              gosiula nie chciala sie do nas przylaczyc, szkoda).
              dzisiaj powrocil john, jest nas czterech w tej chiwili. jednak nadal brakuje nam
              dziewczyny i jak na zlosc nie mozemy zadnej skusic.
              dzisiaj miala sie pojawic kelly ale sie nie pojawila. trudno.
              grunt ze wygralismy z 'asami'. hehe

              na mojej caller list byl jakis telefon z niu jorku (347) ale nikt sie nie
              nagral. nie wiedzialem ze tacy slawni juz jestesmy. ha

              p.s. wiecej do samego siebie nie zamierzam pisac bo skoro nikt nic nie pisze to
              znaczy ze nikt nie czyta. wyglada na to ze ten watek umiera smiercia naturalna.
              just before halloween czyli rok od zalozenia.
              pozdrowienia i powodzenia. ide wcinac mongolian beef.
              pa pa
              • Gość: lolita Re: znowu wygralismy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:18
                ja moge tylko czytać - pisz !
                • rita100 Re: znowu wygralismy 15.10.04, 23:13
                  ha, ha - Prokocim pisz, lolita prosi - napewno Prokocim spełni prośbę, wszak
                  dla kobiet wszystko zrobi
                  w tym tygodniu bedzie trudno, gramy z najlepsza druzyna.

                  no i co - jednak sie udalo

                  Cracovia też wygrała z Polonią Warszawa 2:0 i bardzo kulturalnie było
                  A co zresztą paczki ?

                  • mika_1 Re: znowu wygralismy 16.10.04, 08:11
                    Proksio - 347 to the Bronx;))) Ja mieszkam na Queensie, a poza tym - moj numer
                    to akurat numer z Ohio:) Tak jakos sie porobilo. Czyli, ze jakas inna
                    wielbicielka Twoja sie dobijala...
                    Gosia zyje, ale mowi - co to za zycie...:( Nie ma lekko - kazdy gdzies pedzi,
                    nawet my lapiemy sie raz na jakis czas, ale za to konkretnie - wisimy z godzine
                    na telefonie:)
                    Z tym pisaniem, to nie marudz. Piszemy, piszemy, ale ostatni tydzien byl podly -
                    zimno, mokro i w ogole. Chora jestem:( Niefajnie.
                    Ale bedzie topsze. Halloween sie zbliza:)))

                    Pozdrawiam z zakatarzonego Nju Jorka:)
                    • Gość: PROKOCIM Re: znowu wygralismy IP: *.client.comcast.net 19.10.04, 02:38
                      na queensie? fajnie
                      pamietasz film 'coming to america' z eddy murphy. z afryki az przyjechal szukac
                      zony na queens. no no
                      a gosiuli powiedz zeby az tak nie pedzila tylko na kregle wpadla. fajna rozrywka
                      i zabawa a po kreglach
                      zawsze mozna pedzic dalej.
                      pozdr
                      ps. w ciupagowie tez chlodno
                      • rita100 Re: znowu wygralismy 19.10.04, 22:35
                        chlodno, chłodno u was, a na forum gorąco, trzeba zglosić nasz watek do nagrody
                        Krakforum - może magazynos to zrobi, czy już całkowicie o nas zapomniał ?
                        Mika do dzieła, wrócisz i zostaniesz nagrodzona w imieniu Prokocimia
                        • mr.bombel Re: Cracovia wygrywa 25.10.04, 08:28
                          ... itak Rito zostanie,
                          Anasi teniscii end tenisistki .... kaplica.
                          Popatrz jak rooskie grajom! Co ty na to?
                          Czy tylko sa to diengi? Czy praca i tlent?
                          A tak a'aproposa kiedys kliknalem o Walusnak i nie sprawdza sie to?
                          Podwaldowane}?
                          Co u Ciebie?
                          Emilka mojego znasz,prawdaz?
                          • rita100 Re: Cracovia wygrywa 25.10.04, 21:48

                            HEJKA magazynosbombelinos, nie wiem czy duzo pisac, przypominasz mi murzyna
                            ktory idac przez pasy drogowe pojawia się i znika. Ale to jeszcze nie problem,
                            problem w tym, ze bardziej podobny jestes do alkoholika, ktory znika , by
                            schowac się w melinie i miesiac lub dwa tankowac ;)))) Fajne to nie ? Masz to
                            za kare, za cierpienia bombelka, ktory nie mogł się do nas doklikac. A moze
                            bombelinos ukrył się by wyrzucic z siebie zale do mniejszej rici, ktora jest
                            gwiazdeczką teraz na niebiosach i mozecie razem ją ujrzec.
                            Magazynos nie wiem jak to przetłumaczysz bombelkowi, ale ja mam teraz kotkę
                            zwaną Pamelką, cudnej dachowej urody.
                            Już widze jak bombelek macha ogonkiem i slepia wytrzeszcza. Tak, tak bombel,
                            cudowna kociczka z pieknymi pazurkami, ulubienica wszystkich domownikow,
                            uwielbia głaskac się pod włos. Wysterylizowana, by zaden kocurek się nie
                            dobierał do Pamelki. Nie mogę powiedziec, mam szczescie do zwierzat, same
                            przychodza i się zadamawiaja - kotka sobie przyszła i już nie wyszła, odgania
                            nawet inne koty by nie zajeły jej miejsca.
                            Prokocim - jeśli nie zdobedziesz zony do konca roku, bedziesz musiał przygarnac
                            bezdomna kotke - one sa najwierniejsze, przymilne, potulne, bedziesz zadowolony.
                            Bedzie Ci jesc z reki.
                            No to magazynos, zabieraj się do energicznego klikania tylko nie o tenisie,
                            chyba , że razem zagramy.
                            Mam nadzieję , że nie bede czekac na Ciebie do wiosny i rewanzu swiętej wojny.
                            Ameryka odzyła, czy tylko przed wyborami ?
                            A wraz z nia i Prokocim gora !
                            Mika przyjezdza do Krakowa, moze mi przywiezie włos z bombelka ? ;))))))))))))
                            dodam jakbys nie rozumiał znakow - to to oznacza ha, ha, ha
                            • rita100 Re: Cracovia wygrywa 26.10.04, 20:39
                              dlaczego mam zawsze rację - dlaczego ?
                              dlaczego nie walczycie - dlaczego ?
                              dlaczego się nie bonicie - dlaczego ?
                              już zamilczę
                              • mr.bombel Re: Rita,Rita... 30.10.04, 00:29
                                ...booy sie Manitou Kobieto!
                                Co Ty gawarisz odnosnie Proksia i zeniaczki Jego.
                                Ty nie rob z Niego sodomity! Yezoosicq!!!
                                A zeli o mnie biega to wolalbym zamiast kotki sooczke,ofkors hihihi!
                                Proksio a jakie jest Twoje zdanie w tem temacie?
                                Kto jedzie do KoruPolandu i po kiego?
                                • rita100 Re:Bombel, Bombek Bombeczek Bonczuś ;)))) 30.10.04, 20:43
                                  ...booy sie Manitou Panie!
                                  Co za piekna gwara amerykańska, zawsze wpadam w zachwyt :)
                                  Lepiej powiedz jak tam Bombelek ?- czas leci , jak dla pieska to myślę , że
                                  zbliża się jego pełnoletniość. Uroczystości szampańskie już były ?
                                  Żona upiekła tort ? Czy jakies sztuczki już pokął i czy znalazł sobie
                                  narzyczoną - tyle pytań, że jak choć na jedno odpowiesz to bedę uradowana i
                                  zamiałczę, pomrugam i dam sie pogłaskać ;))))))))))
                                  Moja Pamelka jest świetna , daje nam dużo radosci i odpędza resztę kotów ,
                                  które po stracie psów ciągna z całego rejonu.
                                  Proksio i dziewczyny - czekamy !
                                  Będę świecić świeczki
                                  Proksio i Bombelku -powiedzcie mi, na jakie cmentarze w Krakowie byście poszli ?
                                  Na jakich zaświecilibyście Wy świeczki i kogo tam macie ?
                                  trzymajcie sie łobuziaki :)
                                  • Gość: PROKOCIM w ciupagowie dzisiaj dzien kielecki IP: *.client.comcast.net 30.10.04, 23:52
                                    gwizdzi zdrowo, chyba zdrowiej niz na dworcu w kieleckim.
                                    smigalem dzisiaj bryka po hajleju i trzeba bylo troche uwazac.
                                    w des plaines widzialem podlamamne drzewo. jednak juz chyba wind przemija,
                                    troche sie uspokoilo ale nadal wieje mocno.
                                    w kregle wygralismy, piekna sprawa. jak dobrze pojdzie to bedziemy mieli
                                    dziewuche w naszym team (gosiula mnie zawiodla). kelly przyszla po raz drugi
                                    popatrzec jak wymiatamy kulami. jeszcze nie do konca zdecydowana ale odnosze
                                    wrazenie ze juz prawie,prawie.

                                    a cmentarze, hmm. oczywiscie w prokocimiu(babcia,dziadek,prababcia), podgorski
                                    (rodzina) i rakowicki(rodzina). z tego co pamietam to chyba tyle.
                                    • rita100 Re: w ciupagowie dzisiaj dzien kielecki 31.10.04, 20:19
                                      ha, ha zamiatasz przed kelly, ślicznie - tak trzymaj, bedzie Twoja i ja trzymam
                                      kciuki ;))))
                                      ok- jutro świecę świeczkę w Podgorzu - jedna będzie od Ciebie
                                      • mika_1 Trick or treat:) 01.11.04, 04:46
                                        Oj Rita, Rita, Ciebie to juz chyba nic nie zmieni. Proksia chcesz wyswatac... A
                                        on sie rekami i nogami zapiera... Ten typ tak ma!! I juz! Predzej Bombla
                                        namowisz;)
                                        Bo i wujek Magazyn sie odezwal - jak milo.
                                        U nas, jak zwykle - kupa zajec. Przed chwila rozmawialam z Gosia - biedulka
                                        ciagle zagoniona:(
                                        Ja tez. Powoli sie pakuje. Szczerze powiem, ze nie usmiecha mi sie ten powrot.
                                        Ale coz - jak trzeba to trzeba. Rita, mam nadzieje, ze znajdziesz chwile czasu
                                        i sie jakos spotkamy:)

                                        Kolorowych:)
                                        • rita100 Re: Trick or treat:) 01.11.04, 22:20
                                          Mika - pewnie, dasz znać i już się zrobi spotkanie 0 tylko nie zapomnij mi
                                          przywież włos Bombelka ;))))))))))
                                          A nie możesz wziąść ze sobą tych urwisów polskich, którzy Amerykę podtrzymują
                                          przed upadkiem. Co oni tacy tam zakorzenieni jakby swoich nie mieli w Polsce.
                                          Pogadaj z nimi, weż ich na kobiece wdzięki i niech przylatują na Balice.
                                          Trza Polskę ratować, coraz mniej nas jest. Biją na alarm, że Polacy nie chcą
                                          sie rozmnażać ;)))))))))
                                          • Gość: mika_1 Re: Trick or treat:) IP: *.dyn.optonline.net 02.11.04, 00:03
                                            Nie wiem, jak z tym rozmnazaniem, ale z pewnoscia wracam. kto wie, moze gdzies
                                            sie wlos Bombelka zawieruszyl;)
                                            Nie mam teraz dostepu do netu chwilowo, wiec spadam.
                                            Pozdrawiam goraco:)
                                            • Gość: PROKOCIM Re: Trick or treat:) IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 03:29
                                              hehe, polacy chca sie rozmnazac tylko jakos nikt ich nie chce pokochac.
                                              kazdy ma wady i zalety ale biedne prokocimsko ma chyba tylko wady albo poprostu
                                              nie ma szczescia.
                                              ludzie mowia ze kto nie ma szczescia w milosci ma szczescie w pieniadzach i slawie.
                                              patrzac na siebie samego stwierdzam ze to guzik prawda.
                                              smutno mi ostatnio.
                                              pozdr
                                              • prokocim1 czesc 05.11.04, 07:51
                                                eee tam znowu nikt nie pisze.
                                                ja wlasnie wrocilem z kregli, wygralismy kolejny raz. fajnie.
                                                a po kreglach troche swietowalismy i zlecialo kilka godzin.
                                                w piatek nie pracuje, wzialem dzien wolny ale jeszcze 6 dni uropu mi zostalo.
                                                musze to wykorzystac do konca grudnia bo inaczej przepadnie.
                                                nie chca mi dac caly tydzien wiec biore sobie wolny piatek od czasu do czasu.
                                                niby fajnie, trzy dni wolnego co dwa tygodnie jednak w poniedialek znowu bede
                                                musial nadrabiac zaleglosci.
                                                w kazdym razie jutro/dzisiaj sie wyspie.
                                                pozdr
                                                • Gość: lolita Re: czesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:46
                                                  powiedziałam, że czytam to czytam !
                                                  wyśpij się, to jest najwazniejsze
                                                  zamknij oczy i aaaa kotki dwa :)
                                                  • Gość: mr.Bombell Re: Slipersy...czyli spiochy!!Hey tam... IP: *.57.175.4.mpowercom.net 13.11.04, 18:11
                                                    ...nad Wislom!
                                                    Dzisiaj je 13-ty szkoda,ze sobota a nie piatek.
                                                    W Lotto dzisiaj 9 melonqw.Proksio walczysz?
                                                    Znalazlem numerki Rity,7-emki i Peteena wyslam wiec sprytnie i czekam na
                                                    wiadomosc o "WW"(Wielka Wygrana)
                                                    Wieczorem zas mordobicie w wykonaniu baciara ze stolycy ja nie bede waciowal bo
                                                    nie lubie tego sportu(?),po prostu jazem jest pacyfista energiczny.
                                                    Bombelek 2-ego grudnia skonczy 3lata.W dalszym ciagu jednak zachowuje sie jak
                                                    bobas.Tylko zabawy i gonitwy mu w lepetynie.Wiewiorki to jego
                                                    pasja.Najsmiszniejsze,ze gdy dogoni to raczej chce sie z nia bawic niz
                                                    zebiskami ja chapnac.Ta rasa tak ma.Nie ma instynktu zabojcy.
                                                    W srode w Szikagowie tenisowy jakisik turniej.Maja byc "Siostry Sterydowy".Ale
                                                    pod koniec miesiaca zwala nam sie tu Cracovia Krakow!!
                                                    Ale bedzie heca! Meczyka na powietrzu nie bedzie,ma byc na hali.
                                                    Ja wybierm sie na spotkanie do jakiegos lokalu.
                                                    Proksio a TY nie wybralbys sie?
                                                    A Pasy dzisiaj 1 punkcik w Szczecinie utlukly!Ole!!
                                                    To byloby na tyle.
                                                    Acha,a po kiego mika prysla do KoruPolandu?
                                                  • rita100 Re: Slipersy...czyli spiochy!!Hey tam... 13.11.04, 20:25
                                                    HEJ, HEJ
                                                    co za święto ?
                                                    od kiedy to obchodzimy trzynastego święto ?
                                                    Ale mozemy je obchodzić , tymbardziej , ze ja już zaczełam trzeci roczek jak
                                                    Bombelek tylko , ze na forum :)
                                                    Hej winka mi nalejcie, wypiję z Bombeliuszkiem :)
                                                    Oczywiście, ze nie czekam na mordobicie, będę sobie całkiem spokojnie spac,
                                                    kiedy Polacy za oceanem beda pracowac :)
                                                    Tak jest niestety, ktos musi pracowac by ktos mogl spac.
                                                    Coś niecoś wiem o Cracovi, mam zagorzalego kibica klienta i musze sledzic by
                                                    nie wygladac jak Golota ;)))))))))
                                                    No to kiedy się wszyscy zglosicie ?
                                                    Za rok może dwa
                                                    schodzmi na strych
                                                    ......
                                                    konik, mały konik na biegunach
                                                    mala zabawka
                                                    taka histawka
                                                    a rozkolysze, rozbawi
                                                    acha, sprawdz magazynosbombelinos czy czasmi numerki sie nie przeterminowaly;)))
                                                  • prokocim1 Re: Slipersy...czyli spiochy!! yes ? hehe 13.11.04, 20:28
                                                    w koncu ktos sie odezwal. az milo.
                                                    wiselka wygrala, cracovia szczesliwie zremisowala. fajnie jest jak na trzynastego.
                                                    w mega melony nikt nie wygral, 126 bedzie we wtorek.
                                                    co do goloty to jeszcze nie wiem czy bede ogladal. pay-per-view chce 45
                                                    zielonych za to 'widowisko'. chyba nie warto ale zostalo jeszcze prawie 7 godzin
                                                    wiec nie wiadomo co mi strzeli do glowki. w kazdym razie moj braciszek wzial
                                                    vana i pojechal z kilkoma kumpelami do niu jorku. bilety maja, 'chate' tez , na
                                                    benzyne sie zlozyli. w sumie majatku nie straca.
                                                    ja dzisiaj musialem robic, zmusili mnie. dalem dyla po niecalych pieciu
                                                    godzinach, zreszta caly tydzien jestem chory. naciagnalem sobie miesnie w lewym
                                                    ramieniu i boli pieronsko.
                                                    nawet w kregle ledwo gralem ale wygralismy kolejny raz (radosc na sali) i z 9
                                                    miejsca wskoczylismy na 5. polish power hehe.
                                                    kelly w koncu zdecydowala sie grac z nami ale guzik z tego poniewaz zostaly
                                                    tylko cztery kolejki do polmetka. musi czekac do drugiej polowy sezonu. gdyby
                                                    zaczela grac tydzien temu to byloby ok. dziewucha byla zawiedzona, przyszla w
                                                    'odpowiednich' sportowych ciuchach i nic. my tez zawiedzeni jestesmy, nic nie
                                                    wiedzielismy o takowych przepisach naszej ligi. siut!!

                                                    a kiedy ta craxa w ciupagowie i gdzie?
                                                  • rita100 Re: Slipersy...czyli spiochy!! yes ? hehe 14.11.04, 22:19
                                                    co za pech z kelly, mam nadzieję , że Proksio jakoś ją utuliłeś w żalu. Czas
                                                    szybko leci, niech trenuje i moze nawet być tak , ze uczenica przeskoczy
                                                    mistrza. Pilnuj sprawy, bo jak sam widziałes ochota w niej była duża, koniec
                                                    roku się zbliża i mam jeszcze nadzieję , ze żonę znajdziesz doskonała.
                                                    Jak widzisz na reszte nie mozemy liczyc, jestesmy samiutency w Prokocimiu,
                                                    wszystkich wymietlo jakby halny zawial, a tu jeszcze nie ma sniegu, nie ma
                                                    wiatrów, nie ma juz lisci, opony zimowe zmienione i czekamy, czekamy aż spadnie
                                                    snieg. Trzymaj sie Proksio i pilnuj kelly . Nie znam się na tych kulach, wiec
                                                    nic ci nie doradze. Acha, pamietaj masowac sobie miesnie barku oczywiscie,
                                                    najlepiej popros kelly o klepanie tych miesni, ponoc lecza sie lepeij. Troche
                                                    pocierpisz ale pozniej ulga ;))))))))))))
                                                    trzymaj sie Proksio !
                                                  • Gość: PROKOCIM happy thanksgivinig!!!! IP: *.client.comcast.net 25.11.04, 03:20
                                                    wszysczy zamikli az smutno sie zrobilo.
                                                    poki co szamberg nam wlasnie zasypuje, juz prawie 4 cale sniegu spadlo i nadal
                                                    sypie.
                                                    cztery dni wolnego przede mna, prawie wakacje jak dla mnie.
                                                    w kregle idzie nam dobrze, wygrywamy ostatnio. niedlugo kelly zaczyna grac z
                                                    nami ale musze zmartwic rite. kelly jest zajeta wiec raczej o utulaniu nie ma co
                                                    myslec a tym bardziej o zeniaczce.
                                                    zreszta kelly nie jest w moim typie, bardzo ladna blondynka ale jakos nie widze
                                                    sie w roli jej meza.
                                                    wolalbym jedna gosiule niz milion kellys.
                                                    niestety jestem chyba zbyt niesmialy i jakos mi nie wychodzi na tym padole.

                                                    ps. dzisiaj po pracy pojechalismy na kregle do streamwood. ja,keith,kelly, jerry
                                                    i alfredo. musze przyznac ze spedzilismy ten czas w milej atmosferze.
                                                    jednak dopiero po kreglach mialem duzo 'fun' wracajac moja bryka do domu.
                                                    mnostwo sniegu na ulicach i moja bryka poruszajaca sie 'sideway'. hehe
                                                    uwielbiam to
                                                  • mika_1 Re: happy thanksgivinig!!!! 30.11.04, 17:35
                                                    Snieg w Szmabergu?? Niesamowite! W Nju Jorkie ciagle bylo cieplo, czasem troche
                                                    padalo.
                                                    Anyway - nie pisalam bardzo dlugo, bo nie mialam netu w domu. Ale juz mam. Juz
                                                    jestem w Krakowie.
                                                    Do wujka Magazyna: Mika prysla, bo system ja przezwyciezyl, a mowiac po
                                                    polskiemu - wiza mi sie konczy. Nie ma lekko - musialam wrocic.
                                                    Jeszcze jestem w ciezkim szoku - nie bardzo wiem, co sie dzieje. No i cierpie
                                                    na jet lag - okropnie niefajnie.
                                                    Spadam wiec, bo sennosc okropna mnie ogarnia. Napisze wiecej, jak juz dojde do
                                                    siebie.
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Mika:)
                                                  • rita100 Re: happy thanksgivinig!!!! 30.11.04, 21:21
                                                    no i mamy Mike w Polszcze, teraz czas na inne powroty :)
                                                    Prokocim, nie trać nadzieji, musi tylko ziskrzeć z Gosiuka, patrz jej prosto w
                                                    oczy i swietnie , że wreszcie napisałes tak cieplutko o Gosi - to już
                                                    wspaniale, zawsze to iskierka nadzieji - trzymam kciuki
                                                    dziś Andrzejki, tradycja polska - napiszę trzy kolejne posty - a Ty Prokocim
                                                    kliknij na którys i otworz, zobaczysz co wyjdzie i napisz nam co wyszlo, może w
                                                    zabawie brać kazdy - może magazyn się zjawi i Gosiula i mike proszę
                                                    uwaga start - klikam
                                                  • rita100 Re: wrozba 1! 30.11.04, 21:22
                                                    zdrowie
                                                  • rita100 Re: wrozba 2 30.11.04, 21:25
                                                    milosc , a dla prokocimia (zeniaczka)
                                                  • rita100 Re: wrozba 3 30.11.04, 21:25
                                                    pieniądze :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: wrozby IP: *.client.comcast.net 01.12.04, 01:42
                                                    fajne, szkoda ze nieczesto sie spelniaja.
                                                    -pieniadze by sie przydaly bo cienko jade ostatnio.
                                                    -milosc i zeniaczka. jak na razie to nadal wrozba, marzenie i tesknota.
                                                    -zdrowie. hmm. chyba sie nawet spelnilo. tydzien temu wyladowalem w szpitalu na
                                                    ER prawie przez dobe. mialem bole w 'klacie'. przeszedlem wszelakie testy i
                                                    okazalo sie ze serducho w porzadku. mialem naciagniete miesnie w lewym barku i
                                                    jakos tak promieniowalo na okolice serducha. ostroznosci podobno nigdy za wiele.
                                                    szpitali nie polecam, zimno i niewygodne lozka. obsluga dobra, co kilka minut
                                                    ktos przychodzil zeby sprawdzic czy wszystko w porzadku, nawet w nocy. nie
                                                    dziwie sie ze te moje jednodobowe 'wakacje' wycenili na 6 tys zielonych. mam
                                                    nadzieje ze ubezpieczenie pokryje ten moj wybryk.

                                                    ps. witamy mike w kraku.
                                                    ja nadal siedze w szamberg, jakby nie bylo jest tu calkiem,calkiem.
                                                  • Gość: rita Re: wrozby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 20:52
                                                    no to miales przygode w szpitalu ;) Wiesz, juz pisalam, że Amerykanie
                                                    przyjezdzaja do Polski sie leczyc, ponoc duzo taniej wychodzi. A ja
                                                    przypuszczam Prokocim, ze Ty miales nerwobol, co czesto się to myli z zawalem
                                                    serca i cale szczescie , ze to tylko naciagniecie miesni. Jak mowią do wesela
                                                    sie wyleczy. Najwyrazniej Twoje serce potrzebuje zony, inaczej czesto bedziesz
                                                    narazony na nerwobole.
                                                    Jesienno-wiosennie w Krakowie, ulice szare, czekam , az w oknach i przed domem
                                                    beda oswietlone choinki i jednak na bialutki , sniezny snieg.
                                                    Pamietaj zblizaja sie Brbary imieniny , a po nich Mikolaj - planujesz cos ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: wrozby IP: *.client.comcast.net 03.12.04, 06:13
                                                    u nas zimno ostatnio, troche sniegu spadlo chyba we wtorek i nadal sie trzyma.
                                                    jutro czyli w piatek zamierzam sie wyspac, wzialem urlop jednodniowy.
                                                    w sobote ide na podwojna impreze. jedna osoba ma urodziny a baska imieniny.
                                                    wspolnie organizuja impreze.
                                                    teraz to juz chyba pora do lozka.
                                                    pozdr
                                                  • prokocim1 czesc 19.12.04, 17:31
                                                    wszyscy 'dali se siana' z tym watkiem.
                                                    sam nie zgladalem tu ostatnio.
                                                    jednak zgodnie z tradycja wesolych i szczesliwego nowego roku.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: czesc 19.12.04, 19:35
                                                    Proksio - czesc:)
                                                    Ojciec watku przepadl, to i reszta dała se siana.
                                                    Do swiat jeszcze chwilka - nie przesadzaj, wszyscy sie chyba jakos tu jeszcze
                                                    spotkamy.
                                                    Z tego co wiem, Gosia jak zwykle zabiegana - biedulka, ale zyc bedzie:)
                                                    Ja sie relaksuje, a co!!
                                                    Rita pewnie ma teraz urwanie głowy przed swietami...
                                                    Tylko wujka Magazyna cos od wieków nie ma:( Liga soccera sie chyba skonczyla,
                                                    wiec gdzie sie podziewa?? Proksio, wiesz cos na jego temat??
                                                  • mika_1 Re: czesc 19.12.04, 19:36
                                                    Proksio - czesc:)
                                                    Ojciec watku przepadl, to i reszta dała se siana.
                                                    Do swiat jeszcze chwilka - nie przesadzaj, wszyscy sie chyba jakos tu jeszcze
                                                    spotkamy.
                                                    Z tego co wiem, Gosia jak zwykle zabiegana - biedulka, ale zyc bedzie:)
                                                    Ja sie relaksuje, a co!!
                                                    Rita pewnie ma teraz urwanie głowy przed swietami...
                                                    Tylko wujka Magazyna cos od wieków nie ma:( Liga soccera sie chyba skonczyla,
                                                    wiec gdzie sie podziewa?? Proksio, wiesz cos na jego temat??
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 19.12.04, 19:54
                                                    witaj, milo znowu 'zobaczyc' kogos znajomego.
                                                    ojca magazyna wcielo, nie mam zadnego info.
                                                    rita, tez nie wiem co porabia.
                                                    a gosia , hmm . zero info.
                                                    fajnie ze chociaz Ty sie pojawilas.

                                                    tymczasem w szamberg zimno, troche sniegu spadlo wczoraj.
                                                    dzisiaj podobno tylko 15 farenhajtow, wiec siedze w domu.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czesc 19.12.04, 20:37
                                                    przyznam się , zapomniałam, ale teraz w okresie przedśiątecznym musimy
                                                    koniecznie sie spotkac na forum i zlozyć sobie życzenia.
                                                    Dobre wieści dla Prokocimia - Prokocim jest, jest cały biały, od godziny pada
                                                    śnieg, ludzie wszycy zyja oprócz tych co juz są w niebie. Ludzie grzeją w
                                                    piecach , drewno rąbia i jest ciężko, ale wytrzymają. W Prokocimiu nie jest żle
                                                    ale nie jest dobrze - dzielnica nam biednieje, ludzie się starzeją , ale jest
                                                    dobrze , bo nie ma co narzekać. Tak więc nie mysl , ze tylko Tobie cięzko.
                                                    Z Miką się spotkam , ale ostatnio naprawdę nie maiałam czasu i okazji się
                                                    spotkać. Życie sie nam jeszcze nie kończy , wszystko przed nami.
                                                    bywaj
                                                    jak spotkasz magazyna to go usciskaj od mnie, niech wie, ze jest taki ktoś - hej

                                                    Mika - napewno się spotkamy, zobaczysz :)
                                                  • mika_1 Re: czesc 19.12.04, 21:36
                                                    No pieknie - to ja sie od Rity, w necie, dowiaduje, ze za oknem snieg...;)
                                                    Prawda jest taka, ze po zmroku mam spuszczone rolety i nic nie widze, co za
                                                    oknem;) Ale sprawdziłam - na Klinach tez snieg.

                                                    Rita, ja sie wczoraj z Inka i Beingiem spotkalam. Mam nadzieje, ze i z Toba mi
                                                    sie uda...
                                                  • rita100 Re: czesc 19.12.04, 22:53


                                                    ...........*.............,
                                                    ......................._/^\_
                                                    ......................<.....>
                                                    .....*................./.-.\.........*
                                                    ..............*........`/&\`...................*
                                                    ......................,@.*;@,
                                                    ...................../_o.I.%_\....*
                                                    ........*...........(`'--:o(_@;
                                                    .................../`;--.,__.`').............*
                                                    ..................;@`o.%.O,*`'`&\.
                                                    ............*....(`'--)_@.;o.%'()\......*
                                                    ................./`;--._`''--._O'@;
                                                    ................/&*,()~o`;-.,_.`""`)
                                                    .....*........../`,@.;+&.().o*`;-';\
                                                    ...............(`""--.,_0.+%.@'.&()\
                                                    .............../-.,_....``''--....-'`)..*
                                                    ..........*..../@%;o`:;'--,.__...__.'\
                                                    ..............;*,&();.@.%.&^;~`"`o;@();.........*
                                                    ............../();.o^~;.&.().o@*&`;&%O\
                                                    ........jks...`"="==""==,,,.,="=="==="`
                                                    ...........__.----.(\-''#####---...___...-----._
                                                    .........'`.........\)_`"""""`
                                                    ..................--'.')
                                                    ...............o(..)_-\
                                                    .................`"""`.`
                                                    ŚWIATNA cHOINKA

                                                    MIKA, a kiedy wyjeżdzasz do Olsztyna ?

                                                  • mika_1 Re: czesc 20.12.04, 14:26
                                                    Do Lidzbarka jade w środę...
                                                  • rita100 Re: czesc 20.12.04, 21:54
                                                    a kiedy będziesz wracać do Krakowa ?
                                                  • mika_1 Re: czesc 21.12.04, 10:28
                                                    w niedziele
                                                  • rita100 Re: czesc 21.12.04, 22:26
                                                    to szybciutko - skontaktuje sie z Tobą
                                                    a co z reszta Ameryki ?
                                                    Prokocim coś słabo klika :)
                                                    Może za duzo sniegu napadalo ?
                                                  • mika_1 Re: czesc 21.12.04, 23:52
                                                    Co z resztą? Nie wiem. Proksi cos napisał i uciekł, wujek Magazyn przepadł w
                                                    pomroce Chicagowa. Gosia zapracowana - przygotowuje pewnie juz jakieś
                                                    świateczne smakołyki. I tak to wyglada...
                                                    A ja juz sporo rzeczy zrobiłam, pakuje wszystko jutro i jade:)

                                                    Wesołych Świąt!!!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 22.12.04, 01:17
                                                    jestem, jestem
                                                    sniegu nie ma ale strasznie zimno od niedzieli. najgorzej jest jak wieje
                                                    ciupagowskie wiatrzysko a wieje czesto.
                                                    ja jeszcze pracuje do czwartku, potem 10 dni wolnego i wracam do pracy 3 stycznia.
                                                    ale wakacje mi sie trafily, ho ho ho
                                                    zastanawiamy sie kilkoma znajomymi czy nie smignac do vegas po swietach ale to
                                                    jeszcze nic pewnego.
                                                    poki co szykuje sie na wigilie. 'niestety' bez karpia, jakos sie odzwyczailismy
                                                    tej naszej tradycyjnej rybki. chociaz nigdy nic nie wiadomo znajac mojego tate.
                                                    w zeszlym roku usmazyl troszke karpia. ja wole tzw white fish, zero osci i
                                                    bardzo smaczna.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czesc 22.12.04, 22:55
                                                    cześć Prokocim, Mika już w Olsztynie
                                                    a ja mam malo czasu
                                                    jutro będę
                                                    dobrej zabawy

                                                    gdyby co to Wesołych Świąt - a kiedy Wy je macie ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 03:49
                                                    swieta mamy jak wszyscy czyli 25 grudnia.
                                                    z tego co wiem wigilie 24 grudnia to tylko my polacy obchodzimy.
                                                    i watykan od czasu kiedy karol wojtyla zostal papiezem.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: czesc 23.12.04, 22:54
                                                    w takin razie to już jutro - zaisadmy do Wigilii - pamietaj
                                                    Wszyscy w Prokocimiu są przygotowani i nawet Pasterka w planie

                                                    Wesołych Świąt Prokocimie :)

                                                    nie ma śniegu i dzieci sie nie cieszą
                                                    sanki jeszcze w piwnicy :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 24.12.04, 05:56
                                                    Wesolych Swiat dla wszystkich w Prokocimiu i nie tylko.

                                                    ps. dzisiaj w kregle dostalismy baty. ups
                                                  • rita100 Re: czesc 24.12.04, 23:39
                                                    to pięknie, w Wigilie dostać baty ;)))))))))))
                                                    U nas zaraz ludzie będą wybierac się na Pasterkę, w oknach wszędzie choinki
                                                    nastrojowo
                                                    ale wiosennie +8 stopni
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 25.12.04, 04:15
                                                    nie w wigilie tylko dzien przed, ale baty byly.haha
                                                    wesolo bylo, duzo wyglupow. fajnie
                                                    przed chwila wrocilem z wigilii u taty, jedzenie bylo super.
                                                    na pasterke nie ide bo mnie nie ciagnie w tamte okolice.
                                                    zime mamy nadal bez sniegu, niezbyt cieplo. jakies -20 C
                                                  • rita100 Re: czesc 25.12.04, 19:39
                                                    niestety w Świeta mamy wiosne, nawet koty zaczely sobie gonic. Świeta to
                                                    obzarstwo, w telewizji powtorki, ciagle Kewin sam w domu lub cos w tym stylu.
                                                    A macie szopki ?
                                                  • prokocim1 Re: czesc 28.12.04, 22:15
                                                    rita100 napisała:

                                                    > niestety w Świeta mamy wiosne, nawet koty zaczely sobie gonic. Świeta to
                                                    > obzarstwo, w telewizji powtorki, ciagle Kewin sam w domu lub cos w tym stylu.
                                                    > A macie szopki ?

                                                    hmm u nas tez juz cieplo. 'zima' sie skonczyla.
                                                    szopek takich jak krakowskie to chyba nie ma, moze w niektorych polskich domach.
                                                    w kosciolach sa tak jak w polsce i przed niektorymi domami sa szopki czyli
                                                    figurki poustawiane jak w szopce. chociaz pewnie juz nie ma bo juz po swietach.
                                                    ja tymczasem gram sobie w wojne . tak mnie jakos wzielo na granie.
                                                    kupilem sobie gre 'call of duty-united offensive' i okazalo sie ze guzik z tego.
                                                    zeby grac musze najpierw miec pierwsza czesc tej gry czyli poprostu 'call of
                                                    duty'. trudno, kupilem. po zainstalowaniu okazalo sie ze nie mam wystarczajacego
                                                    graphic support w moim kompie (kuchnia, nie gralem w nic od lat.) w koncu
                                                    zopatrzylem sie w nowa karte graficzna . teraz gram jak dziki. hehe
                                                    pozdr

                                                    www.callofduty.com
                                                  • rita100 Re: czesc 28.12.04, 23:12
                                                    witam
                                                    Czyli strzelasz na monitorze, tak to wyzwala enrgie, tylko , ze agresywną -
                                                    uwazaj :)
                                                    U nas dalej wiosna, nawet rośliny niektore nie zdazyly zrzucic liscie, pewnie
                                                    do wiosny beda :)
                                                    Niestety nuda w okolo, ludzi nie widzać , nie wiem co tak siedzą w domu.
                                                    Chociaż widziałam wędkarzy, na Świeta wylowili kilka rybek po cięzkiej nocnej
                                                    zmianie. Czy ryby się w nocy lowi ?
                                                  • mika_1 Re: czesc 29.12.04, 01:14
                                                    No i po swietach. Ja juz back w Krakowie. I tez jakos tak dziwnie...
                                                    Gosia szalala na zakupach w outletach - ciekawe, co zlowila, bo akurat
                                                    rozmawialam z nia, jak jechala tam dopiero. Proksio, fajnie Ci, ze masz Gosie
                                                    pod bokiem. Ja jakos strasznie tesknie... Tak bylo fajnie, kiedy mieszkalysmy
                                                    razem...
                                                    To takie smutne - znajduje sie nagle czlowieka, ktory w lot czyta twoje mysli,
                                                    a potem trzeba gdzies wyjechac i znowu pustka. Niefajnie... Jakos mnie te
                                                    swieta rozkleily...
                                                    Dobranoc.
                                                  • rita100 Re: czesc 29.12.04, 22:17
                                                    Mika - dołeczki widze u Ciebie - nie martw sie, wszystko będzie ok
                                                    Gdzie idziecie na Sylwestra ?
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 29.12.04, 23:42
                                                    a ja bylem dzisiaj u fryzjera, zrobilem sie na dresa. hehe
                                                    fajna dziewczyna tam byla, gosie przypominala. wzrost, figura, kolor wlosow i
                                                    bardzo podobny glos. odrazu gosia mi sie przypomniala. (moge se pomarzyc, a co!)
                                                    tak wogule to wkurzony chodze. zrobilem male przefinansowanie i mialem closing 9
                                                    grudnia. normanie title company powinno mi przyslac czek do 10 dni od closing.
                                                    minelo juz 20 i nic. najpierw niby wyslali przez fedex i podobno wrocil do nich
                                                    bo zly adres ?????
                                                    w poniedzialek dzwonilem i obiecali ze wysla. cool, jednak nadal nic nie przyszlo.
                                                    pytalem sie o tracking numer z fedex ale nie potrafili podac czyli guzik wyslali.
                                                    dzisiaj sie wkurzylem i nagrazmolilem im odpowiedniego e-mila. dostalem
                                                    przeprosiny od managera banku. chlopina zadzwonil do mnie i przeprosil za
                                                    calosc. okazuje sie ze title company zapodziala czek a moze ktos go wykorzystal
                                                    na swieta. hehe
                                                    w kazdym razie obiecali ze do piatku bede mial.
                                                    'up to 10 dni po closing' hehe, w moim przypadku bedzie to przeszlo 20 dni.
                                                    jeden z najwiekszych i najpopularniejszych bankow w usa. wstyd.
                                                  • rita100 Re: czesc 30.12.04, 23:23
                                                    odpisze Prokocim , tymczasem pilnuję , by wątek nie uciekł
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: czesc IP: *.client.comcast.net 30.12.04, 23:32
                                                    ja uciekam niedlugo na kregle.

                                                    Wszystkiego Najlepszego z Okazji Nowego Roku !!!!

                                                    ps. czek przyszedl dzisiaj.
                                                  • mika_1 Szczęśliwego Nowego Roku... 31.12.04, 00:57
                                                    ... i nie tylko!!

                                                    Rita - 100 lat i czego tylko sobie zażyczysz:)

                                                    A Ty Proksio - baw się dobrze i pilnuj, żeby kule dobrze latały.
                                                    A tak btw - gdzie grasz? W Brunswick Zone - tam gdzie byliśmy??

                                                    Ja uciekam do spania.
                                                    Paaaaaaaaa!
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego Roku... 31.12.04, 05:07
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > ... i nie tylko!!
                                                    >
                                                    > Rita - 100 lat i czego tylko sobie zażyczysz:)
                                                    >
                                                    > A Ty Proksio - baw się dobrze i pilnuj, żeby kule dobrze latały.
                                                    > A tak btw - gdzie grasz? W Brunswick Zone - tam gdzie byliśmy??
                                                    >
                                                    > Ja uciekam do spania.
                                                    > Paaaaaaaaa!
                                                    >
                                                    dzieki i wzajemnie.
                                                    znowu przegralismy, jakos inaczej polozyli wax. nie moglem utrafic jak grac.
                                                    normalnie mam sredni hook a dzisiaj albo wogule albo za duzy. z tego wszystkiego
                                                    nawet swojej sredniej nie ugralem. oops
                                                    gramy tam gdzie w poprzednim sezonie, u brunia. tego pierwszego co nie mieli
                                                    open lanes.
                                                    pozdr
                                                  • Gość: Down Undroos Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.12.04, 08:50
                                                    pozdrawiam njujorkowskich Prokocimian.. Dosiego
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 31.12.04, 17:39
                                                    Antypod - i Tobie - wszystkiego naj!!!
                                                    I Proksiom, Magazynom, Gosiom i Ritom;))) I nie tylko - szczesliwego nowego
                                                    roku!!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 31.12.04, 22:43
                                                    wszystkiego najlepszego dla naszych kangurow.
                                                    planuje odwiedzic australie jak tylko bede mial taka mozliwosc i oczywiscie
                                                    australia zoo ze steve irwin. lubie ogladac jego programy.

                                                    poki co bawie sie kompem bo mi sie jakis wajrus przyplatal a pozniej bede w
                                                    streamwood jakby ktos mnie szukal.
                                                    pozdr i do 'zobaczenia' w niu roku
                                                  • Gość: rita Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:08
                                                    jeden dzień jedna noc
                                                    a w życiu jakby piękniej

                                                    Wszytkiego Najlepszego
                                                    zyję już w 2005 roku jakby co ;))))))))
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 01.01.05, 01:21
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > jeden dzień jedna noc
                                                    > a w życiu jakby piękniej
                                                    >
                                                    > Wszytkiego Najlepszego
                                                    > zyję już w 2005 roku jakby co ;))))))))


                                                    fajnie macie. ja sie w 2005 dopiero wybieram.
                                                    niecale 6 godzin. wirusa wywalilem z kompa a teraz wybywam.
                                                    pozdr
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 01.01.05, 09:09
                                                    ufff. druga w nocy. ide spac juz za chwile.
                                                    jakby co gram w pinball w stremwood.
                                                    pozdr
                                                    rano wracam do szamberg.
                                                    napisze jak sie obudze.
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 01.01.05, 12:23
                                                    Proksio, wstawaj, juz prawie szosta!!!!;)
                                                    I jak bylo?? Opowiadaj!!
                                                    My sobie z Gosia zrobilysmy telekonferencje, wiec bylo fajnie:)
                                                    Szczesliwego Nowego ROku!!
                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 01.01.05, 20:58
                                                    u nas było fajnie - caly Rynek zatłoczony, koncert wyśmienity - Wilki, Bajm,
                                                    Golec Orkestra i świtna parada. Witam Was w tym Nowym Roku.
                                                    Proksio - dziś oglądałam dekoracje Prokocimia - każdy domek przystrojony, jest
                                                    cudownie, ale napewno nie poznasz okolicy, bardzo sie zmieniła, powstały nowe
                                                    budowle, choć ryneczek jeszcze istnieje - wydaje mi sie , ze juz niedługo, budy
                                                    zaczną bankrutować, a gdzie sie podzieją stali bywalcy tego ryneczku to nie
                                                    wiem.
                                                    Twoi wszyscy znajomi wydorośleli i tez sie zmienili, została im tylko pasja do
                                                    wędkowania i grubych ryb
                                                    pozdrawiam
                                                    Jak Karnawał planujecie ?
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 02.01.05, 00:22
                                                    Witam wszystkich w Nowym 2005 Roku.
                                                    W Aurorze, aresztowania drobnych kryminalistow, ktorzy pomylili fajerwerki z
                                                    bronia krotka, potwierdzily nasza obecnosc w nowym roku.
                                                    Dobrze, ze nie wychylilam nosa z domu. Przejscie z 2004 do 2005 swietowalam w
                                                    milym gronie.
                                                    Moi rodzice w Polsce poszli na zamojski rynek pod ratusz. Swiatla, znajomi i
                                                    latajace butelki (nie tylko puste).
                                                    Moja siostra ze szwagrem postanowili bawic sie na Slowacji.
                                                    Pozdrawiam wszystkich
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 02.01.05, 17:47
                                                    czesc wam
                                                    wczoraj jakos nie mialem ochoty na komputer. sylwester minal, dzisiaj niedziela
                                                    ostatni dzien mojego urlopu. pogoda brzydka, jutro do pracy.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 03.01.05, 01:29
                                                    Trzeba sie nastroic pozytywnie, bo do konca marca nici z jakiegokolwiek
                                                    wolnego. Oby do Wielkanocy.
                                                    W nocy lalo dosc intensywnie, a dzisiaj gruby korzuch chmur pokryl niebo.
                                                    Chyba zanosi sie na dzeszcz lub snieg.
                                                    Jutro poczatek nowego tygodnia i nowego roku w pracy. Czas wolny jest super,
                                                    ale tylko gdy mozna gdzies wyjechac i sie prawdziwie zrelaksowac, najlepiej w
                                                    gronie znajomych.
                                                    Poki co jestem pelna wiary w nowe...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 04.01.05, 04:19
                                                    staram sie nastawiac pozytywnie ale jakos trudno czasami.
                                                    mialem jechac do vegas na sylwestra ale nie wyszlo.
                                                    dzisiaj planowalem wczesniej skonczyc prace gdyz obiecalem mojemu tacie ze
                                                    wpadne do niego najwczesniej jak bede mogl. dotarlem okolo 8 a planowalem nie
                                                    pozniej niz o 5-5:30.
                                                    nawal pracy, nigdy nie wiem o ktorej skoncze. i jak tu sie z kims umowic na
                                                    konkretna godzine? w moim przypadku trudno to zrobic.
                                                    mimo wszystko jakos ten dzien minal bez wiekszych problemow i to jest chyba
                                                    pozytywna strona.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 04.01.05, 10:02
                                                    Proksio - glowa do gory - bedzie lepiej:)
                                                    Ty masz prace, ja jej szukam. Nie jest to fajne zajecie - szukanie pracy. Tym
                                                    bardziej, ze nigdy tak naprawde nie szukalam. Pierwsza moja prace zaczelam od
                                                    razu po studiach, po wyslaniu moze kilku listow do firm. Teraz musze znowu od
                                                    zera zaczynac. I troche mnie to przeraza. Ale nie jest tak najgorzej, z drugiej
                                                    strony. Dopiero co zaczelam, a tu juz sie odzywaja i zapraszaja na interview.
                                                    Chyba wiec bedzie z gorki. Oby.
                                                    Trzeba pozytywnie patrzec na wszystko. Moimo tej podlej pogody...
                                                    :)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 01:17
                                                    mam nadzieje ze bedzie lepiej. znam ten bol z szukaniem pracy. caly rok 2002
                                                    przesiedzialem w domu 'szukajac' pracy. na poczatku sie nie przejmowalem za bardzo.
                                                    podchodzilem do tego jak do dluzszych wakacji, jednak po jakims czasie troche
                                                    zaczalem sie martwic. sam raczej nie szukalem pracy zbyt intensywnie, kupowalem
                                                    gazety, przegladalem i czasami wyslalem fax czy e-mail z moim resume. mialem
                                                    kilka odpowiedzi i interview jednak nic konkretnego.
                                                    najwieksza 'robote' robily za mnie strony internetowe jak np monster.com na
                                                    ktorych zrobilem post moich resume.
                                                    duzo firm dzwonilo do mnie gdyz odpowiadalem ich wymaganiom. z jednym wyjatkiem,
                                                    wiekszosc szukala ludzi bilingual english/spanish. ups ja cienki w spanish.
                                                    w koncu pojawilo sie ogloszenie w gazecie, wyslalem fax z moim resume jak wiele
                                                    razy wczesniej. zaprosili mnie na interview. bylo ok. pozniej poszedlem na testy
                                                    matematyczne i mialem najlepszy score ze wszystkich kandydatow ktorych bylo
                                                    chyba 65.
                                                    dostalem prace. czy sie ciesze? tak, mam rachunki do placenia. czy jestem
                                                    szczesliwy? nie wiem, chyba nie. takie zycie.

                                                    tymczasem w szamberg strasza nas duzym sniegiem. 8 do 12 cali. mialo zaczac
                                                    sypac ok 3 pm. teraz jest 6:30 pm i nadal nic. moze falszywy alarm a moze
                                                    sniezyca nadchodzi. zobaczymy.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 05.01.05, 03:16
                                                    Ja juz jestem przygotowana na sniezyce. Mysle, ze tym razem nikt sie nie myli
                                                    i bedziemy mieli wielkie odsniezansko. Musze nastawic budzic na wczesniejsza
                                                    godzine, zeby miec czas na szuflowanie. Oby do przodu, doslownie i w przenosni.

                                                    Pozdrawiam z Aurory
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 23:33
                                                    witaj gosiu!
                                                    jednak napadalo sporo. u nas zaczelo sypac ok 9 pm.
                                                    dzisiaj tez sypalo caly dzien ale najgorsze podobno ma przyjsc dzisiaj wieczorem
                                                    i w nocy. jakies 12 cali zapowiadaja. moja firma zdecydowala zeby zakonczyc
                                                    prace dzisiaj o 3 pm. wiekszosc poszla do domu o 3, ja troche pozniej ale juz
                                                    jestem caly i zdrowy. siedze sobie przed kompem w cieple i czekam na sniezyce.
                                                    przed chwila zerknalem przez okno i chyba zaczyna sie. znowu zaczelo sypac.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 06.01.05, 00:32
                                                    No to macie nieciekawie... U nas ciagle cieplo, sniegu nie ma. Teraz, a jest
                                                    pol godziny po polnocy, sa + 4 stopnie. Zimy nie widac...
                                                    Trzymajcie sie cieplo, nie dajcie sie zimie!! Bedzie lepiej.
                                                    P.S. Pamietam, jak rok temu w dzien bylo 0 F, w dzien. Brrrrrrrrr
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 06.01.05, 01:48
                                                    nie wiem czy nie ciekawie. w sumie tak.
                                                    w tej chwili snieg pada jak dziki. troche odsniezyli chodniki u nas ale juz sa
                                                    biale. mamy zime na calego. ciekawe jak dlugo.
                                                    oby jutro dalo sie jakos dojechac do pracy a jak nie to bierzemy vacation day.
                                                    mysle, ze jednak odsnieza.
                                                    ps. w mega melony jest 80. uff
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 06.01.05, 02:35
                                                    Witam, witam...
                                                    Co do nocy to nie mialam racji, ale za to w ciagu dnia niezle posypalo i nadal
                                                    sniezy. Jak juz Proksio nadmienil, przed nami biala noc. Ranek bedzie bardzo
                                                    ekscytujacy.
                                                    Trzymajcie sie cieplo, najlepiej nie wychodzic jesli nie musicie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 06.01.05, 20:38
                                                    Zyjecie?? W telewizji pokazuja, że nawet Arizone zasypalo...
                                                    Nietopsze.
                                                    A jak u Was??
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 07.01.05, 03:41
                                                    Przestalo padac. Udalo nam sie odkopac. Tu i owdzie wielgachne gory
                                                    sniegowe. Dzieciaki maja frajde.
                                                    Zrobilo sie nieco zimniej, ale to przeciez zima w Chicago i okolicach. Kazdy
                                                    wie czego mozna sie spodziewac.
                                                    Jutro bedzie lepiej...
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 07.01.05, 05:33
                                                    cala ta zimna wcale mi sie nie podoba.
                                                    wczoraj duzo sniegu napadalo, dzisiaj mroz -16 c (brrr zmarzlem po kregalch) a w
                                                    sobote ma byc powyzej zera bedzie i papa panie sniegu. ma byc cieplo przez kilka
                                                    dni. do duszy z taka zima.
                                                    w kregle wygralismy dzisiaj co mnie cieszy niemilosiernie a w piatek mamy
                                                    company party w tym samym ballroom co w zeszlym roku.
                                                    pora spac
                                                    pozdr
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 08.01.05, 07:08
                                                    nadal zimno . brrr
                                                    wlasnie wrocilem z przyjecia. fajnie bylo i spokojnie. szkoda tylko ze sam
                                                    musialem isc ale coz, tak juz jest. jedzenie dobre, bar otwarty caly czas.
                                                    kilku sie troche nabablalo. dj taki sobie, mogli lepszego zatrudnic.
                                                    w sumie bylo ok.
                                                    podawali dane z roku 2004 i moj department mial wzrost obrotow o 900 tys
                                                    zielonych w porownaniu z rokiem 2003. jakby nie bylo to prawie 20%. na ten rok
                                                    mamy goal wiekszy o nastepne 20%. w tej chwili mamy juz booking na polowe tego i
                                                    przeszlo 11 miesiecy zeby zdobyc wiecej booking i zrealizowac goal. zapowiada
                                                    duzo,duzo pracy i nerwow. zyc nie umierac. huh
                                                    teraz udaje sie na www.illinoislottery.com w celu sprawdzenia moich
                                                    'szczesliwych numerkow'.
                                                    80 milionow bylo do wygrania dwie godziny temu.
                                                    dobranoc
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 15:59
                                                    Zimno, ale nie pada. Nie musze odkopywac samochodu lub przedzierac sie przez
                                                    niezwykle zasypane rejony.
                                                    Oby do przodu. Nie ma na co narzekac.
                                                    Dzisiaj pobilam swoj rekord, przespalam 12 godzin. Oczywiscie w nastepstwie
                                                    tego wyczynu zaczela bolec mnie glowa. Cos za cos...
                                                    Teraz jestem juz gotowa do wyjscia, mam kilka spraw do zalatwienia.
                                                    Trzymajcie sie cieplutenko i do nastepnego razu.
                                                    Pa
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 16:08
                                                    A u nas dzis byla cudna pogoda. 13 stopni plus i wielkie slonce:) Dzien nam sie
                                                    jednak powoli zaczyna konczyc. Ja jakas spiaca jestem. Wczoraj bylam w
                                                    Warszawie - wstalam rano, wrocilam bardzo pozno, zmeczylam sie jak nie wiem...
                                                    Chyba sie zdrzemne...;)
                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 21:25
                                                    Witam
                                                    Nie wiem co bedzie na wiosnę, kiedy wiosna już u nas jest.
                                                    Mam pytanie do Gosi - czy jest możliwe kiedyś ożenić Prokocimia, sąsiedzi
                                                    ciagle sie pytają , a ja im odpowiadam, żeby mieli nadzieję, a oni na to , ze
                                                    umierając ludzie też mają nadzieję. Więc czy moi starzy sasiedzi pamiętających
                                                    Prokocimia mogą mieć nadzieję ? ;))))))))))
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 22:45
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Witam
                                                    > Nie wiem co bedzie na wiosnę, kiedy wiosna już u nas jest.
                                                    > Mam pytanie do Gosi - czy jest możliwe kiedyś ożenić Prokocimia, sąsiedzi
                                                    > ciagle sie pytają , a ja im odpowiadam, żeby mieli nadzieję, a oni na to , ze
                                                    > umierając ludzie też mają nadzieję. Więc czy moi starzy sasiedzi pamiętających
                                                    > Prokocimia mogą mieć nadzieję ? ;))))))))))

                                                    hehe
                                                    dobre pytanie. nadzieja pewnie jest tylko czy znajdzie sie dziewczyna na tyle
                                                    szalona zeby za mnie wyjsc? tego nie wiem. w sumnie jestem bardzo spokojny i
                                                    malomowny ale podobno czasami bardzo uparty. w pracy czasami obrywa mi sie za to
                                                    ze za bardzo sie przejmuje swoja praca, niekiedy na sile wyganiaja mnie do domu.
                                                    wszystko przez to ze jak juz cos robie to lubie zeby bylo zrobione tak jak
                                                    nalezy i na czasie. nie lubie odkladac 'na jutro'. pododno to cecha wszystkich
                                                    spod mojego zodiaku.
                                                    wczoraj na przyjeciu tez bylo mowa o mojej zeniaczce. wszyscy z pracy czekaja na
                                                    chwile kiedy zmienie stan cywilny, przewaznie kobiety. chyba mnie lubia.
                                                    z drugiej strony dwoch bylych mezow stanowczo odradzalo mi orzenek.
                                                    czasami sam juz nie wiem co lepsze ale gdybym sie naprawde zakochal to decyzja
                                                    bedzie oczywista.
                                                    pozdr

                                                    p.s. w mega nikt nie wygral, 92 na wtorek
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 22:47
                                                    Proksio - nie sluchaj tego, co mowia inni. Decyduj sam. A ci, co sa juz "ex" sa
                                                    zazwyczaj rozgoryczeni, wiec raczej dobrych rad Ci nie udziela...
                                                    Wszystkiego trzeba sprobowac w zyciu. Najlepiej osobiscie:)
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 23:11
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Proksio - nie sluchaj tego, co mowia inni. Decyduj sam. A ci, co sa juz "ex" sa
                                                    >
                                                    > zazwyczaj rozgoryczeni, wiec raczej dobrych rad Ci nie udziela...
                                                    > Wszystkiego trzeba sprobowac w zyciu. Najlepiej osobiscie:)

                                                    wiem, tylko ze nikt mnie nie chce.
                                                    moze jakies fatum ciazy nad moja osoba?
                                                    przeciez nie zaciagne nikogo do slubu na sile, wiec jak samemu sprobowac?
                                                    moze poprostu mam pecha w zyciu.
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 08.01.05, 23:33
                                                    Nie masz pecha w zyciu - nie mysl tak. Wyluzuj sie. Pamietaj - nic na sile. Im
                                                    mniej bedziesz o tym myslal, tym latwiej bedzie. Otworz sie na nowosci, na
                                                    nowych ludzi, na nowe otoczenie i nowe doznania. Bedziesz szczesliwszy. A do
                                                    szczesliwych, radosnych osob ludzie lgna.
                                                    I zanim sie obejrzysz, to przynajmniej bedziesz mial nowych znajomych.
                                                    Na czym to polega? Powiesz, ze jestem podla, ale chce Ci to obrazowo
                                                    wytlumaczyc... Pamietasz, jak po kreglach chcialysmy z Gosia gdzies pojsc i Cie
                                                    namawialysmy?? Nie jestesmy jakos mega imprezowe, ale wielka przyjemnosc
                                                    sprawialo nam "wyjscie". Pojechalysmy wiec wtedy do Chicago, poszlysmy do
                                                    czeskiej knajpy, zjadlysmy dobra kolacje, pogadalysmy i wrocilysmy do domu!
                                                    Bylo milo. Skad wiesz - moze cos Cie ominelo. My nie gryziemy i chyba calkiem
                                                    znosne jestemy. O to mi chodzi - ze cos Cie omija. Czasem moze nie wiesz, ze
                                                    cos Ci sie spodoba. Z gory zakladasz, ze nie. Zycie lubi zaskakiwac. Moze
                                                    jeszcze nie wiesz, co jest Twoim przeznaczeniem...:)
                                                    Glowa do gory - bedzie dobrze. Ale czasem pozwol sobie poszalec. I pamietaj -
                                                    nic na sile!! To Ty musisz sie bawic najlepiej!!!!!
                                                    Pozdrawiam:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 09.01.05, 01:07
                                                    pamietam droga miko
                                                    bylas zdrowo wkurzona na mnie . oj pamietam, centusie itp.
                                                    zle sie czulem wtedy, bylem chory i uwierz mi nie mialem zamiaru takim byc.
                                                    jednak bylem jaki bylem, teraz tego nie odwroce. wcale nie chcialem 'uciekac' do
                                                    domu ale naprawde 'podle'sie czulem.
                                                    zawalilem wtedy. wiem. majac mile towarzystwo pojechalem do domu.
                                                    myslalem o tamtym wieczorze wiele razy ale trudno. nie jestem mister perfect.
                                                    jednak w kregle ugralem 227 moj zyciowy rekord. w jaki sposob? dzieki tobie i gosi.
                                                    bylyscie moim natchnieniem tamtej nocy.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 09.01.05, 01:23
                                                    :)))
                                                    Milo to slyszec. Nie chodzilo mi juz konkretnie o tamto, bo - szczerze mowiac -
                                                    my bawilysmy sie swietnie i nic nie bylo w stanie zepsuc nam humorow (swoja
                                                    droga, bardzo sie ciesze, ze mam taka wlasnie przyjaciolke:)).
                                                    Chodzi mi o podojscie "ogolnie"...
                                                    Poprawiles mi humor na dobranoc...:) Ide spac.
                                                    Milego wieczoru!
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 09.01.05, 05:51
                                                    Droga Rito!
                                                    Szczerze mowiac, nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie.

                                                    Drogi Proksiu!
                                                    Wiesz, kiedys ktos mi powiedzial, ze wiele rzeczy w zyciu zalezy od nas.
                                                    Zastosowalam sie do tej zasady i zaskoczylam sama siebie. Poza tym, dobrze
                                                    jest sie wyluzowac( jak Mika to juz wczesniej zauwazyla). Ja osobiscie, kilka
                                                    dobrych lat temu bylam bardzo spieta, zalezalo mi na tym co ludzie o mnie mysla
                                                    i mowia, chcialam zeby wszyscy mnie lubili, chcialam byc wszystkich
                                                    przyjaciolka. Przestalam byc soba, dysonans miedzy moim wewnetrznym "ja" a
                                                    zewnetrznym obliczem rosl. Odleglosc od rodzinnego domu, czas i pelna
                                                    akceptacja wlasnej ososby pomogly mi stac sie szczesliwa i spokojna osoba.
                                                    Przestalam kontrolowac sie i dobierac w myslach slowa. Zaufalam sobie.
                                                    Jak sie czulam, tak otoczenie mnie odbieralo. Zaczelam sie wiecej usmiechac i
                                                    zwyczajnie byc soba, bez jakichkolwiek ograniczen.
                                                    Zycze Ci wiec, w tym Nowym 2005 Roku, wiecej usmiechu, radosci z drobnych
                                                    rzeczy i troche luzu.
                                                    Reszta ulozy sie jak ukladanka. Poczatek jest zawsze trudny.
                                                    Na koniec, jeszcze jedna rada-ciesz sie zyciem, bo lata w kalendarzu czy wyglad
                                                    zewnetrzny nie sa w stanie zatrzec prawdziwej radosci zycia i mlodosci ducha.
                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 09.01.05, 06:39
                                                    Droga Gosiu!
                                                    Bardzo ciesze sie ze znowu piszesz, taka iskierka w moim sercu.
                                                    Fajnie jest ze zaczelas sie 'odzywac'. Mika, Rita, Ty i ja.
                                                    Magazynia brak.
                                                    Fajnie ze znowu prawie wszyscy tu piszemy.
                                                    Milo
                                                    pozdr

                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 09.01.05, 20:14
                                                    Drogi Proksiu i Króliczki (gdziez ten magazyn ?)

                                                    Całkowicie sie z Wami zgadzam dziewczynki, dlatego slowa Gosi powtórzę, bo
                                                    kazdy to przeszedł i dobrze, ze zrozumiał , ze przez to musi przejśc każdy, to
                                                    jest ta granica, ktorą trzeba przekroczyć

                                                    "Drogi Proksiu!
                                                    Wiesz, kiedys ktos mi powiedzial, ze wiele rzeczy w zyciu zalezy od nas.
                                                    Zastosowalam sie do tej zasady i zaskoczylam sama siebie. Poza tym, dobrze
                                                    jest sie wyluzowac( jak Mika to juz wczesniej zauwazyla). Ja osobiscie, kilka
                                                    dobrych lat temu bylam bardzo spieta, zalezalo mi na tym co ludzie o mnie mysla
                                                    i mowia, chcialam zeby wszyscy mnie lubili, chcialam byc wszystkich
                                                    przyjaciolka. Przestalam byc soba, dysonans miedzy moim wewnetrznym "ja" a
                                                    zewnetrznym obliczem rosl. Odleglosc od rodzinnego domu, czas i pelna
                                                    akceptacja wlasnej ososby pomogly mi stac sie szczesliwa i spokojna osoba.
                                                    Przestalam kontrolowac sie i dobierac w myslach slowa. Zaufalam sobie.
                                                    Jak sie czulam, tak otoczenie mnie odbieralo. Zaczelam sie wiecej usmiechac i
                                                    zwyczajnie byc soba, bez jakichkolwiek ograniczen."

                                                    Gosia, doskonale jest to ujęte, gdzyby nie to , ze problemy ma sie do końca.
                                                    Kiedy sie uwalniasz z jednego wchodzisz w drugie i kiedy już jest dobrze,
                                                    okazuje sie , że nie calkiem. Wasze problemy to malutkie pikusie. Jesteście na
                                                    etapie szukania drugiej polowy, a kiedy sie ją niby zanjdzie , bedzie problem
                                                    wychowania dzieci, a kiedy wychowasz dzieci i myślisz, ze masz spokój, ze w
                                                    życiu wszystko zrobiłaś , okaże sie , ze wszysto co zrobiłaś to pesteczka w
                                                    porównaniu jaki inne problemy stoją przed tobą. Bo w zyciu jest tak , ze nikomu
                                                    nie dogodzisz, to nie jest możliwe i kiedy Ty się śmiejesz inni placzą, kiedy
                                                    Ty myślisz , ze robisz dobrze inni uważają to za zło i tak sie nam tam maszyna
                                                    toczy.
                                                    Trzeba się przyzwyczaić do życia jakie ono jest i nie szukać cudów, bo cudów
                                                    nie ma, chyba i u Was w Ameryce.
                                                    Pisze sobie tak na luzie, bo mną ogarniają biesy
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 10.01.05, 23:43
                                                    Rita - cudow nie ma - nigdzie, ani tu, ani w Ameryce. Jest tylko ciezka praca.
                                                    Ale mozna zawsze sie usmiechac:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 11.01.05, 02:38
                                                    racja, wlasnie sie usmiechnalem i lepiej mi sie zrobilo.
                                                    rano oczywiscie spoznilem sie do pracy co chyba robi sie moja poniedzialkowa
                                                    tradycja. ups
                                                    pogoda byle jaka w ciupagowie, niby cieplo niby zimno.
                                                    aha, mielismy sporo naszych szukajacych prace. oglosilismy sie w dzienniku
                                                    zwiazkowym. dzwonili caly dzien i nawet kilka osob pojawilo sie osobiscie. bosy
                                                    mnie zaprosili na jedna rozmowe. gosciu mial niezle doswiadczenie w swoim fachu
                                                    i chyba spodobal sie bosom, chcieli zebym z nim porozmawial. sprawial wrazenie
                                                    ze wie o czym mowi. moze go zatrudnia, zalezy jak przejdzie nasze 'super' testy.
                                                    zanim zatrudnia u nas robia trzy testy: matematyczny, cos w rodzaju na IQ i
                                                    jeden na przeliczanie funty/kilogramy , cale/centymetry. testy sa dosc latwe i
                                                    mysle ze wiekszosc ludzi z polski moze te testy przejsc bez problemu pod
                                                    warunkiem ze czytaja po angielsku.
                                                    zobaczymy czy kogos zatrudnia.
                                                    teraz ide sprawdzac numerki bo w niedziele nie bylem na net.
                                                    na obiad ruskie pierogi, wlasnie sie gotuja. mniam
                                                    dobranoc
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 11.01.05, 03:54
                                                    Moj dzien w pracy byl dosc dobry. Na obiad zjadlam smakowitego kurczaka w
                                                    sosie pieczarkowym, z fasolka i ziemniaczkami.
                                                    Jutro mam wolne, jak w kazdy wtorek. Pojade na zakupy, spozywcze itp.
                                                    Teraz, przede mna godzinka telewizji i ide spac.
                                                    Pozdrawiam wszystkich i zycze kolorowych snow.
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 11.01.05, 21:56
                                                    U mnie dzien sie konczy. Znowu bylo pieknie i slonecznie. Troche mam urwanie
                                                    glowy z szukaniem pracy, wiec i czas mam zajety na maksa.
                                                    Ciesze sie, ze u Was wszystko OK.
                                                    Jak sie czasem zastanowie, to brakuje mi wielu rzeczy, ktore byly tylko tam...
                                                    Gosiu - jak sie wybieram na zakupy, to takich koszul, jakie kupowalam w US to
                                                    nie znajde... Ech... nie ma lekko!
                                                    Milego popoludnia:)
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 12.01.05, 00:16
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > U mnie dzien sie konczy. Znowu bylo pieknie i slonecznie. Troche mam urwanie
                                                    > glowy z szukaniem pracy, wiec i czas mam zajety na maksa.
                                                    > Ciesze sie, ze u Was wszystko OK.
                                                    > Jak sie czasem zastanowie, to brakuje mi wielu rzeczy, ktore byly tylko tam...
                                                    > Gosiu - jak sie wybieram na zakupy, to takich koszul, jakie kupowalam w US to
                                                    > nie znajde... Ech... nie ma lekko!
                                                    > Milego popoludnia:)

                                                    nie ma w polsce nic 'made in china' ? nie wierze
                                                    zreszta nie wiem bo mnie tam nie bylo dosc dlugo.
                                                    pamietam jednak jak bylem w polsce to troche pozwiedzalem rozne sklepy i raczej
                                                    cienko bylo a ceny chyba 'lepsze' niz w usa.
                                                    co do pracy to u nas przybywa, w szmaberg buduja convention center i ma byc 10
                                                    tys miejsc pracy, o'hare zaczynaja robudowywac 150 tys miejsc pracy, tak
                                                    przyjamniej pisza (obiecuja).
                                                    nawet moja firma ma open positions. dzisiaj byla kobieta z mojej poprzedniej
                                                    kompani. poznala mnie z widzenia, niedawno zostala laid off po 12 latach pracy.
                                                    wracaj do ciupagowa bo mamy duzo 'trawacho'.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 12.01.05, 03:47
                                                    Asiu!
                                                    Jesli chodzi o koszule, to wiem jak trudno jest w Polsce znalezc cos
                                                    sensownego, a ceny sa prawdziwie zwariowane. Siostra mnie informuje. Ja
                                                    osobiscie nie lubie chodzic sama na zakupy. Brakuje mi Ciebie, gdy ide do
                                                    mall'a, TJ Maxx'a czy Marshalls'a(naszych ulubionych sklepow).
                                                    Musisz do nas wrocic, bo bedzie ze mna zle.
                                                    Nic mi nie pozostaje jak ponownie rzucic sie w wir pracy i czekac na info od
                                                    Ciebie.
                                                    Pozdrawiam Cie i wszystkich forumowiczow
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 12.01.05, 11:33
                                                    No tak... Proksio - rzeczy "made in China" jest od metra, ale raczej ani tu,
                                                    ani tam mnie nie interesowaly...
                                                    Na pocieszenie chyba zostalm mi sklep H&M - rzeczy dokladnie te same. ALe ceny
                                                    nie te same...;) Poki co H&M jest w Warszawie, ale w zwiazku z otwierajacym sie
                                                    nowym mall'em w Krakowie, mysle ze i tu bedzie.
                                                    Jakis opor wewnetrzny czuje i tutaj na zakupy nie chodze - nie i juz! Protest
                                                    chyba taki, czy co...
                                                    Jesli chodzi o info o mnie, to napisalam Ci maila i sama juz nie wiem, czy
                                                    karolowego regularnie sprawdzasz...
                                                    OK, tyle na teraz, lece do urzedu miasta, musze zmienic dowod i prawo jazdy, bo
                                                    jak dotad jedyne, co mam, to amerykanskie drivers' license...;)
                                                    Milego dnia:)
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 13.01.05, 01:12
                                                    Asiu!
                                                    Po mojej wczorajszej wizycie na forum, otworzylam moja karolowa skrzynke. Twoj
                                                    e-mail dostalam. Zalatwiaj swoje sprawy, a ja sie dzis zbiore i do Ciebie
                                                    napisze.
                                                    Poki co, moj zoladek wskazuje mi droge do kuchni.
                                                    Narazicho
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 13.01.05, 02:42
                                                    czesc
                                                    wieczor juz i cieplo. 62 f w szmaberg. niezle cyrki ale w piatek ma byc 10 f .
                                                    dziwna ta pogoda ostatnio. niby zima ale hmmm.
                                                    jutro kregle (szkoda ze gosiula nigdy nie zagladnie) i ma byc cieplo przed a po
                                                    kreglach niezly mrozik.
                                                    w kazdym razie bedziemy grali jak 'dzici' hehe
                                                    co do kuchni jak kroliczki wczesniej wspomnialy to ja zopatrzylem sie dzisiaj w
                                                    steak sandwich, frytki ze swiezych ziemniakow i fried grzybki. mniam
                                                    idem wcinac
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 13.01.05, 03:00
                                                    Wlasnie oglosili w tv ostrzezenie o nadchodzacej burzy z towarzyszacym wiatrem
                                                    siegajacym 60-70 mil na godzine. Dzisiaj bylo iscie wiosennie, a jutro rano,
                                                    zgodnie z prognoza pogody, powinno byc o polowe chlodniej. Oczywiscie nie
                                                    wspominajac jutrzejszego wieczora i nocy-temperatura ma spasc do okolo 10 F.
                                                    "Badz tu madry i pisz wiersze"...
                                                    Nie ma sie co dziwic,ze ludzie choruja.
                                                    Tymczasem odmeldowuje sie
                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 13.01.05, 21:18
                                                    szybciutko wskakuje i sie melduję ;)))))
                                                    Uważajcie na siebie, wiatry bywaja silne i robia szkody
                                                    Wpadłam na pomysł, żeby Wam polecić przed spaniem dobre jedzonko i szybko się
                                                    je robi. Są to ulubione placki ziemniaczane w/g przepisu Proksia, sprawdzone i
                                                    wspaniałe na ostro - proponuję kolacyjkę u Proksia - może być ?
                                                    A teraz przetrzymajcie burzę
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 13.01.05, 21:48
                                                    Rita, zeby przekonac Proksia, to chyba sama musialabys do Szikagowa sie
                                                    pofatygowac!! Nie da rady;)
                                                    U nas dzis pogoda pod psem. Nie ma lekko. Ja i tak siedze w domu, bo wczoraj
                                                    poddalam sie mega-hiper-super kuracji, ktora unieruchomila mnie w domu na kilka
                                                    dni. Strach wyjsc, zeby nikogo nie wystraszyc;)
                                                    Jutro przyjezdzaja moi Rodzice z wizyta. Fajnie. W planach m.in. wyjscie do
                                                    kina. Planuje na Ocean's Twelve - calkiem niezle. W Stanach premiera byla 10
                                                    grudnia. Mam nadzieje, ze bedzie fajny, w koncu gwiazdorska obsada...
                                                    W Polsce zapowiadaja opady sniegu. Tym razem tylko przejsciowe. W przyszlym
                                                    tygodniu ma potrzymac dluzej. Zobaczymy. Poki co jest cieplo i ptaki za oknem
                                                    dra sie jak nie wiem co. Wiosne sie w powietrzu czuje...
                                                    Pozdrawiam cieplo:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... IP: *.client.comcast.net 14.01.05, 06:15
                                                    czesc
                                                    tak tylko na chwile wpadam. wlasnie wrocilem, strasznie zimno a jeszcze wczoraj
                                                    bylo 62 f. drzwi od bryki mi zamarzly, nie moglem otworzyc. jakby ktos klejem
                                                    posmarowal naokolo. myslalem ze klamke urwie.
                                                    w kregle baty. pierwsza gre przegralismy o 160 pins, druga o 110 a trzecia
                                                    wygralismy jednym pin. jeden pin hehe dal nam dzisiaj dwa punkty.
                                                    w sumie coraz mniej mnie cieszy to granie. odkad kelly zaczela z nami grac moze
                                                    i jest wesolo ale chlopaki bardziej zajmuja sie wyglupami z kelly niz graniem.
                                                    krotko mowiac wyglada jakby samo granie zaczeli totalnie olewac.
                                                    wypijaja przy tym hektolitry piwa. jakos coraz mniej mi sie to podoba.
                                                    ostatnio mam mieszane uczucia, lubie kregle ale jakos mniej mnie to cieszy ostatnio.
                                                    dobranoc
                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 14.01.05, 21:00
                                                    witam Was
                                                    Prokocim, czas chyba odmienić sobie towarzystwo i sport, może wróć do ryb,
                                                    teraz dobrze biorą, bo są śnięte pod lodem i łatwo je złapać - tak mowią
                                                    wędkarze Twoi znajomi
                                                    Ale coś nie czuję zapachu placków ziemniaczanych - spróbujcie sobie je zrobić
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 16.01.05, 01:31
                                                    rita100 napisała:

                                                    > witam Was
                                                    > Prokocim, czas chyba odmienić sobie towarzystwo i sport, może wróć do ryb,
                                                    > teraz dobrze biorą, bo są śnięte pod lodem i łatwo je złapać - tak mowią
                                                    > wędkarze Twoi znajomi
                                                    > Ale coś nie czuję zapachu placków ziemniaczanych - spróbujcie sobie je zrobić

                                                    na rybki w zimie to jak chodze do sklepu lub restauracji (w lecie tez bo nie
                                                    zabieram do domu zlowionych ryb). trzeba byc bardzo zatwardzialym wedkarzem zeby
                                                    lowic w zimie. brrr.
                                                    nigdy nie probowalem i nie zamierzam, nie jestem az takim zapalencem.
                                                    jesli w zimie ryby sa sniete to chyba nie powinny brac, nie pamietam zebym
                                                    kiedys byl glodny jak spie. snieci to pewnie sa wedkarze, nie od mrozu ale od
                                                    procentow ktorymi sie ogrzewaja wedkujac w zimie. hehe

                                                    placki, hmm
                                                    szczerze mowiac juz dosc dawno nie jadlem, musi mi przyjsc ochota i nigdy nie
                                                    wiem kiedy to sie stanie.
                                                    na niedziele zaopatrzylem sie w kefir i ziemniaki. mam ochote na 'kwasne mleko z
                                                    ziemniakami'. trzy moze piec razy w roku mam na to ochote. teraz jest ten
                                                    pierwszy w tym roku. kiedy nastepny? nie wiem.
                                                    teraz ide sie polozyc bo od wczoraj mam chyba grype, spiacy jestem. aspiryna,
                                                    witaminka c, herbatka z miodem i cytryna. staram sie wykurowac do poniedzialku.
                                                    i jeszcze gardlo mnie boli.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 16.01.05, 21:02
                                                    tak grypa wymaga leczenia - może tak coś mocniejszego i nacierania spirytusowe.
                                                    Placki poczekają na apetyt.
                                                    Mika , weż rodzine i idż na przedstawienie UBU - jak tylko chcesz ubawić
                                                    rodzinę, bilety po 10 zł, jest to na Kanoniczej1

                                                    Wielki mróz bierze, mamy szron na szybach
                                                  • mika_1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 22.01.05, 00:33
                                                    Rodzina juz pojechala.
                                                    Ja dzis bylam w Warszawie. Padam na twarz i mam wszystkiego dosc. Moze do jutra
                                                    dojde do siebie.
                                                    Dajcie znac, co u Was. Macie cieplej niz w Nowym Jorku:) U nas zaczyna sie
                                                    zima. Co prawda w Warszawie lalo, ale juz w Krakowie sie ochladza. Snieg i zero
                                                    stopnie 30 minut po polnocy...
                                                    Kolorowych:)
                                                  • gosiula4u Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 22.01.05, 01:29
                                                    Wlasnie wrocilam z pracy. Zapowiadana zamiec sniezna powoli sie rozkreca. Na
                                                    zakrecie mnie zarzucilo, czyli robi sie slisko i niebezpiecznie.
                                                    Jutro rano ma nas powitac dosc pokazna warstwa sniegu. Cale szczescie, jutro
                                                    jest sobota i nie musze zrywac sie o bladym swicie, zeby odkopac samochod.
                                                    Dzieki najwyzszemu za cudowny wynalazek weekend'u.
                                                    Mialam plany sobotniego odwiedzenia Ciupagowa. Po uslyszeniu prognozy pogody
                                                    zrezygnowalam z tego pomyslu. No coz, moze innym razem.
                                                    teraz ide cos zjesc, a potem cieple kapcie, flanelowa pizamka w gwiazdki i
                                                    goraca herbatka z miodem i cytryna.
                                                    Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. Trzymajcie sie cieplo i uwazajcie na
                                                    drogach.
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 22.01.05, 04:28
                                                    gosiula4u napisała:

                                                    > Wlasnie wrocilam z pracy. Zapowiadana zamiec sniezna powoli sie rozkreca. Na
                                                    > zakrecie mnie zarzucilo, czyli robi sie slisko i niebezpiecznie.
                                                    > Jutro rano ma nas powitac dosc pokazna warstwa sniegu. Cale szczescie, jutro
                                                    > jest sobota i nie musze zrywac sie o bladym swicie, zeby odkopac samochod.
                                                    > Dzieki najwyzszemu za cudowny wynalazek weekend'u.
                                                    > Mialam plany sobotniego odwiedzenia Ciupagowa. Po uslyszeniu prognozy pogody
                                                    > zrezygnowalam z tego pomyslu. No coz, moze innym razem.
                                                    > teraz ide cos zjesc, a potem cieple kapcie, flanelowa pizamka w gwiazdki i
                                                    > goraca herbatka z miodem i cytryna.

                                                    fajnie, az cieplej mi sie zrobilo. gosiula w pizamce w gwiazdki. milo.
                                                    gosiu kochana nie mysl zem jakis nie taki. poprostu lubie kogo lubie i trudno to
                                                    czasami ukryc. spij slodko.

                                                    a 'tem czasem' szamberg nam zasypuje. bialo wszedzie, co to bedzie? co to
                                                    bedzie? winter nam sie pokazal (a).
                                                    po pracy odwiedzilem bank i polish deli. zaczelo sypac jak bylem w sklepie ale
                                                    wrocilem do domu bez problemow.
                                                    nadal sypie i podobno moze spasc 12 cali. hmm
                                                    w kazdym razie zaopatrzylem sie w odpowiednie srodki zywnosci na weekend.
                                                    w razie czego bede siedzial w domu. mam jedzenie, tv, internet, wystarczy.
                                                    Pozdrawiam kroliczki i cala ferajne.
                                                    Raf


                                                    > Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. Trzymajcie sie cieplo i uwazajcie na
                                                    > drogach.
                                                  • prokocim1 Re: Szczęśliwego Nowego kRaku... 22.01.05, 04:39
                                                    prokocim1 napisał:

                                                    > gosiula4u napisała:
                                                    >
                                                    > > Wlasnie wrocilam z pracy. Zapowiadana zamiec sniezna powoli sie rozkreca
                                                    > . Na
                                                    > > zakrecie mnie zarzucilo, czyli robi sie slisko i niebezpiecznie.
                                                    > > Jutro rano ma nas powitac dosc pokazna warstwa sniegu. Cale szczescie, j
                                                    > utro
                                                    > > jest sobota i nie musze zrywac sie o bladym swicie, zeby odkopac samochod
                                                    > .
                                                    > > Dzieki najwyzszemu za cudowny wynalazek weekend'u.
                                                    > > Mialam plany sobotniego odwiedzenia Ciupagowa. Po uslyszeniu prognozy po
                                                    > gody
                                                    > > zrezygnowalam z tego pomyslu. No coz, moze innym razem.
                                                    > > teraz ide cos zjesc, a potem cieple kapcie, flanelowa pizamka w gwiazdki
                                                    > i
                                                    > > goraca herbatka z miodem i cytryna.
                                                    >
                                                    > fajnie, az cieplej mi sie zrobilo. gosiula w pizamce w gwiazdki. milo.
                                                    > gosiu kochana nie mysl zem jakis nie taki. poprostu lubie kogo lubie i trudno t
                                                    > o
                                                    > czasami ukryc. spij slodko.
                                                    >
                                                    > a 'tem czasem' szamberg nam zasypuje. bialo wszedzie, co to bedzie? co to
                                                    > bedzie? winter nam sie pokazal (a).
                                                    > po pracy odwiedzilem bank i polish deli. zaczelo sypac jak bylem w sklepie ale
                                                    > wrocilem do domu bez problemow.
                                                    > nadal sypie i podobno moze spasc 12 cali. hmm
                                                    > w kazdym razie zaopatrzylem sie w odpowiednie srodki zywnosci na weekend.
                                                    > w razie czego bede siedzial w domu. mam jedzenie, tv, internet, wystarczy.
                                                    > Pozdrawiam kroliczki i cala ferajne.
                                                    > Raf
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. Trzymajcie sie cieplo i uwazajcie na
                                                    >
                                                    > > drogach.
                                                    >




                                                    jak zwykle czytam od 'dechy do dechy' (znacie mnie z tego) i odpisuje z 'sensem'
                                                    prokocimianina.
                                                    wlasnie przeczytalem moja 'wypowiedz' i sam jestem zdziwiony.
                                                    pozdr
                                                    kawaler proksio(zagubiony)
                                                    LUBIE GOSIULE
                                                  • mika_1 Heloooooooooooo......... 26.01.05, 01:10
                                                    Hej wszyscy!!! Gdzie jestescie?? Mam nadzieje, ze nie zasypalo Was na amen!!
                                                    Jak patrze na relacje ze wschodniego wybrzeza, to wlos sie na glowie jezy. Ja
                                                    rozumiem Wy w Chicago - jestescie przyzwyczajeni do sniegow. Ale np. taki Nju
                                                    Jork to lezy przy najmniejszej ilosci bialego puchu. Nie mowiac juz o tym, co
                                                    jest teraz. Anyway - mam nadzieje, ze macie sie dobrze.
                                                    Na pocieszenie powiem, ze i u nas pada i jest zimnooooooo;)
                                                    Gosiu - gdzie Ty sie podziewasz?? Nie widac Cie nigdzie i smutno mi sie robi:(
                                                    Mam nadzieje, ze sie pojawisz szybko!!
                                                    Proksiu, kawalerze zagubiony. Nie badz taki zagubiony! To nie zadne fatum.
                                                    Wszystko zalezy od Ciebie. Trzeba tylko wziac los w swoje rece i z usmiechem
                                                    sie z nim mierzyc. I zapomniec o czym, czego nie ma. Tylko real world sie
                                                    liczy. Tu mozemy sie "spotkac", posmiac sie, "pobyc" razem. Ale jesli nie
                                                    wyjdziemy zza monitora, nic sie nie zdarzy.
                                                    Tak wiec wez byka za rogi, przestan byc taki zagubiony. Zajrzyj to do nas,
                                                    powiedz co i jak, ale pamietaj - the whole world is waitting for you. A real
                                                    world!!
                                                    Ale sie nafilozofowalam;) Pozno juz.
                                                    Sleep well & sweet dreams!!
                                                  • mika_1 Re: Heloooooooooooo......... 26.01.05, 01:14
                                                    Alez brednie pisze!! Teraz przeczytalam to, co napisalam i wychodzi mi na to,
                                                    ze nie o to chodzi;)
                                                    (pozno juz...;))
                                                    Mialam na mysli to, ze kroliczki kroliczkami, ale jest tyle fajnych ludzi
                                                    wkolo... Trzeba sie tylko rozejrzec i poznac kogos nowego!
                                                    Hej!!!
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Heloooooooooooo......... IP: *.client.comcast.net 26.01.05, 04:19
                                                    hi, jestem i jak zwykle pracuje do 6-7 wieczorem. normalka, skad ja to znam? hehe
                                                    w weekend napadalo nam trohe sniegu, jakies 12 cali ale nie bylo tragicznie.
                                                    padalo glownie w nocy i za dnia bylo calkiem calkiem. jedzilem moja bryka w
                                                    sobote, troche slisko ale dalem sobie rade bez wiekszych problemow.
                                                    od kilku dni buduje sobie nowego kompa i juz prawie zbudowalem.
                                                    bedzie mial:
                                                    - PENTIUM 4 CPU 550 3.4 GHZ/800FSB/1M S775 PROCESOR (powinien byc ok na kilka
                                                    lat a jak przyjdzie pora to zmienie cheap, mam 350 watts support)
                                                    - 1 GB DDR400 PC3200 RAM MEMORY ( powinno wystarczyc na jakis czas ale w razie
                                                    czego motherboard pozwoli mi rozszerzyc do 2 GB)
                                                    - 250 GB (7200 RPM) HARD DRIVE MEMORY (wystarczy na jakis czas, pozniej bede sie
                                                    martwil. mam miejsce na drugi hard drive up to 250 gb.)
                                                    - 16X DVD+R/RW-R/RW DUAL LAYER DRIVE ( moge dorzucic drugi, zastanawiam sie)
                                                    - 7-IN-1 READER CARD ( przyda sie, chociaz nie codziennie)
                                                    - ATIX300SE 128 MB VIDEO CARD W/TV-OUT PCI EXPRESS ( dosc znosna karta, moge
                                                    wymienic na lepsza jak przyjdzie potrzeba)
                                                    - SOUNDBLASTER LIVE 24-BIT SOUND CARD ( jak dla mnie ok, zawsze mozna wymienic
                                                    na cos innego)
                                                    - 56K V.92 PCI MODEM ( tak na wszelki wypadek)
                                                    - 3COM ETHERLINK 10/100 MANAGED ADAPTER ( nie cudo ale lepsze niz intergrated
                                                    10/100 network adapter. mozna wymienic jak przyjdzie potrzeba)
                                                    - 3-PORT FIREWIRE PCI CARD W/INTERNAL HEADER ( sa lepsze ale na razie nie
                                                    potrzebuje. niektore 'duperele' potrzebuja firewire)
                                                    - przy okazji zamierzam sie zopatrzyc w windows xp professional sp2. xp home
                                                    edition jest do kitu.

                                                    uff, ale sie rozpisalem, jak jakis maniak. sorry ale bawi bawi mnie to od kilku dni.
                                                    pozdr

                                                    ps. idem budowac
                                                  • mika_1 Re: Heloooooooooooo......... 29.01.05, 00:00
                                                    TGIF:))))))))))))
                                                    Jutro znowu Warszawa.
                                                    A co u Was??
                                                  • prokocim1 Re: Heloooooooooooo......... 29.01.05, 03:23
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > TGIF:))))))))))))
                                                    > Jutro znowu Warszawa.
                                                    > A co u Was??
                                                    >

                                                    racja TGIF i przy okazji payday. az milo.
                                                    w ciupagowie zimno, troche sniegu spadlo wczoraj a stary jeszcze nie stopnial.
                                                    zimowo jest
                                                    w kregle przegralismy. prawie wszystkie mecze ostatnio przegrywamy (szloch)
                                                    kompek sie buduje i za kilka dni bedzie gotowy.
                                                    a w sobote zamierzam sie wyspac. co do reszty weekendu to jeszcze nie wiem.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Heloooooooooooo......... 30.01.05, 23:19
                                                    I dalej nikogo nie ma w Prokocimu...
                                                    Nietopsze...
                                                    A jutro... do roboty!!
                                                    :)
                                                  • gosiula4u Re: Heloooooooooooo......... 02.02.05, 01:33
                                                    Halo wszystkim!
                                                    Zalogowalam sie w piatek i zaczelam pisac posta. Po kilku zdaniach
                                                    bummmmmm...moj post zniknal. Zezlilam sie okropelnie bo to nie pierwszy raz
                                                    sie zdarzylo. Potem nie bylo mnie caly weekend.
                                                    Teraz juz jestem. Pogoda u nas cudowna jak na zime, cieplo i bedzie jeszcze
                                                    cieplej. W niedziele powinno byc okolo 7 C. Snieg topnieje.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM zobaczcie jakie glupie emile w pracy dostaje IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 03:33
                                                    a zarazem smieszne

                                                    CHINESE PROVERBS

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Virginity like bubble, one prick, all gone.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who run in front of car get tired.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who run behind car get exhausted.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man with hand in pocket feel cocky all day.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Foolish man give wife grand piano, wise man give wife upright organ.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who walk through airport turnstile sideways going to Bangkok.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man with one chopstick go hungry.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who scratch ass should not bite fingernails.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who eat many prunes get good run for money.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Baseball is wrong: man with four balls cannot walk.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Panties not best thing on earth! but next to best thing on earth.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    War does not determine who is right, war determine who is left.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Wife who put husband in doghouse soon find him in cat house.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who fight with wife all day get no piece at night.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    It take many nails to build crib, but one screw to fill it.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who drive like hell, bound to get there.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who stand on toilet is high on pot.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who live in glass house should change clothes in basement.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who fish in other man's well often catch crabs.
                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Man who fart in church sit in own pew.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*

                                                    Crowded elevator smell different to midget.

                                                    *~*~*~*~*~*~*~*~*~*
                                                    -
                                                  • gosiula4u Re: zobaczcie jakie glupie emile w pracy dostaje 03.02.05, 05:27
                                                    Dzisiaj bylam na spacerze. Niebywale to uczucie w srodku zimy.
                                                    Jutro znowu wyruszam na spacer. Cieszmy sie poki mozemy.
                                                    Obiecuje odpisanie na mail'e.
                                                    Teraz juz spadam spac. Musze sie wyspac, ostatnio mam z tym problem.
                                                    Pa pa pa
                                                  • mika_1 Re: zobaczcie jakie glupie emile w pracy dostaje 04.02.05, 22:55
                                                    No to ja czekam na te maile.... Z utesknieniem...
                                                  • Gość: PROKOCIM smutek IP: *.client.comcast.net 06.02.05, 03:15
                                                    ja czekam na cokolwiek, jakos smutno mi ostatnio.
                                                    w pracy totalne zawirowanie, w zyciu byle jako. pogoda niby lepsza, cieplo sie
                                                    zrobilo ( aha, pisze z nowego kompa). moj tata ma zapalenie pluc, nie wesolo.
                                                    w kregle wygralismy ostatnio, ciesze sie z tego. w koncu cos wygralismy. fajnie.
                                                    kelly nie bylo, pojechala do indiana na wesele kolezanki. pewnie dlatego
                                                    chlopaki przylozyli sie troche do grania. jak kelly gra to chlopaki zajmuja sie
                                                    bardziej wyglupami niz graniem.
                                                    a w pracy wariatkowo. w tym tygodniu czyli pierwsze cztery dni lutego mielismy
                                                    wieksze obroty niz w calym lipcu 2003.
                                                    fajnie ze firma sie rozwija ale jakos coraz trudniej sie robi.

                                                    poki co juto super bowl.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Trzeba sie weselic... 06.02.05, 06:31
                                                    Co to za pisanie o smutku. Nastaw sie pozytywnie do zycia. Niektorzy mowia,
                                                    ze szczescie jest sprawa naszego wyboru. Mozesz cieszyc sie nawet malymi
                                                    rzeczami lub zamartwiac z powodu drobiazgow.
                                                    Ja definitywnie wybieram pozytywne podejscie do zycia, chociaz wbrew pozorom
                                                    nie jest ono takie zgodne z moja natura i wychpwaniem. Moi rodzice wyszukuja
                                                    sobie powody do zmartwienia. Wychowana w przeswiadczeniu, ze dzisiaj jest zle
                                                    ale jutro bedzie jeszcze gorzej, musialam wiele w sobie zwalczyc.
                                                    Teraz jestem pelna nadzieji na jutro i ciesze sie najdrobniejszymi rzeczami.
                                                    Acha, jeszcze jedno-wierze, ze nasze wychowanie, rodzice, ludzie nam bliscy,
                                                    nasze rodzenstwo itp. mieli i nadal maja wielki wplyw na nasze zycie i to kim
                                                    dzisiaj jestesmy. Zastanow sie nad tym. Moze znajdziesz w przeszlosci
                                                    odpowiedzi na nurtujace Cie pytania i niepewnosci.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Trzeba sie weselic... 08.02.05, 03:09
                                                    masz racje gosiu. trzeba sie weselic, wiem o tym.
                                                    jednak jakos mam wrazenie ze w moim zyciu wszystko idzie 'backword'.
                                                    moze ten nastruj mnie nachodzi z powodu zblizajacych sie walentynek.
                                                    sam nie wiem.
                                                  • mika_1 Re: Trzeba odpoczac... 08.02.05, 20:11
                                                    Witajcie.
                                                    Sorry, za duze zaniedbania i nieodzywanie sie, ale w chwili obecnej nie wiem
                                                    juz jak sie nazywam. Strasznie duzo roboty, wszystko nowe, duzo jezdzenia,
                                                    jeszcze sie nie przystosowalam...
                                                    Jak dojde do siebie, napisze wiecej...
                                                  • prokocim1 ach ta grypa 11.02.05, 01:31
                                                    chyba mi sie dostalo. caly dzien mialem dreszcze ale jakos przemeczylem w pracy.
                                                    na kregle dzisiaj nie pojechalem z braku sily.
                                                    jutro do pracy sie nie wybieram, powiedzialem zeby raczej nie czekali na mnie.
                                                    czolo mam gorace,to chyba znaczy ze goraczka nadchodzi.
                                                    szykuje sie na intensywnie trzydniowe leczenie.
                                                    aspirynki i witaminki, goraca herbatka z miodem i cytryna.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: ach ta grypa 11.02.05, 02:17
                                                    No i musisz nogi wymoczyc w wodzie z sola przed snem, jak mawiala moja babcia.
                                                    Pamietaj, pij duzo plynow(sok pomaranczowy, woda, trzymaj sie z dala od
                                                    kofeiny). Bardzo dobry jest tez rosolek, bo pobudza system odpornosciowy do
                                                    walki z wirusami czy bakteriami.
                                                    Poza tym tylko odpoczynek i czas moga Ci pomoc.
                                                    Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
                                                  • prokocim1 Re: ach ta grypa 12.02.05, 03:55
                                                    dzieki gosiu.
                                                    dzisiaj troche lepiej sie czuje. dreszczy nie mam i nawet kaszel mnie nie meczy.
                                                    pilem troche sok pomaranczowy, czosnek w pastylkach, miod i witaminy.
                                                    jest lepiej i mysle ze do poniedzialku bedzie ok.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Walentynki ! 14.02.05, 06:04
                                                    Jutro u nas, a dla niektorych juz dzis Walentynki. Mam nadzieje, ze kazdy z
                                                    forumowiczow spotka sie z oznakami przyjazni czy milosci.
                                                    Gdyby sie jednak zdarzylo, ze nie otrzymacie kartki, kwiatow lub nie pojdziecie
                                                    na romantyczna randke, ja chocby na ten jeden dzien bede Wasza Walentynka.
                                                    Zycze Wam cudownego dnia, pelnego radosci, usmiechu i oby niezapomniany nastroj
                                                    tego dnia pozostal z Wami przez reszte dni roku.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Walentynki ! 15.02.05, 00:26
                                                    gosiula4u napisała:

                                                    > Jutro u nas, a dla niektorych juz dzis Walentynki. Mam nadzieje, ze kazdy z
                                                    > forumowiczow spotka sie z oznakami przyjazni czy milosci.
                                                    > Gdyby sie jednak zdarzylo, ze nie otrzymacie kartki, kwiatow lub nie pojdziecie
                                                    >
                                                    > na romantyczna randke, ja chocby na ten jeden dzien bede Wasza Walentynka.
                                                    > Zycze Wam cudownego dnia, pelnego radosci, usmiechu i oby niezapomniany nastroj
                                                    >
                                                    > tego dnia pozostal z Wami przez reszte dni roku.
                                                    > Pozdrawiam

                                                    dziekuje malgosiu za ten post.
                                                    jestes moja walentynka dzisiaj bo ja smutas obecnie jestem sam.
                                                    niestety choroba nadal mnie trzyma. nie bylem w pracy dzisiaj ale na jutro
                                                    szykuje sie na calego. chocbym mial pasc.
                                                    nudze sie w domu niemilosiernie, troche ogladam tv, troche net a wiekszosc dnia
                                                    chyba przespalem. tak jest od piatku.
                                                    pora z tym skonczyc i ruszyc miedzy ludzi.
                                                    dzisiaj rano sie umylem, ogolilem i nagle stracilem sily. jakbym mial zemdlec.
                                                    zadzwonilem do mojego bosa zeby nie czekal na mnie i poszedlem spac.
                                                    jutro bedzie ok, mam nadzieje.
                                                    pozdr i szczesliwych walentynek
                                                  • gosiula4u Re: Walentynki ! 16.02.05, 04:28
                                                    Witam powalentynkowo i pozdrawiam.
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Walentynki ! IP: *.client.comcast.net 16.02.05, 20:02
                                                    pozdrawiam rowniez.

                                                    w koncu dzisiaj pojechalem do pracy ale jak mnie zobaczyli to wygonili mnie do
                                                    kliniki na ER.
                                                    w klinice zbadali mnie jak nalezy, przeswietlenie pluc (ok,czyli zapalenia pluc
                                                    nie mam. uff). zrobili mi test na grype wsadzajac do nosa jakis dlugi patyczek
                                                    zakonczony wacikiem. dziwne uczucie ale wynik testu byl w porzadku, czyli grypy
                                                    nie mam.
                                                    okazalo sie ze mam zapalenie oskrzeli. dostalem antybiotyk na 5 dni i podobno
                                                    powinien pomoc. do pracy moge wrocic jak tylko lepiej sie poczuje, mysle ze w
                                                    piatek wybiore sie do work.
                                                    w sumie zawalilem bo oskrzela mam 'delikatne' jak mowil moj lekarz jeszcze w
                                                    polsce. gdybym wybral sie do lekarza w zeszly piatek to dzisiaj pewnie bylbym
                                                    juz zdrowy. zamiast aspirynki i herbatki z miodem i cytryna moglem isc do
                                                    lekarza. ups
                                                    pozdr
                                                    p.s moze to czas zeby skonczyc z paleniem?
                                                  • gosiula4u Re: Walentynki ! 17.02.05, 03:44
                                                    A to Ty nadal palisz????????????????????????
                                                    Totalna dwoja z dbania o zdrowie. Moze jest wreszcie czas na zmiany, czyli
                                                    rzucenie palenia, zdrowsze odzywianie, no i duzzzzzzzzzzzzo ruchu.
                                                    Poza tym proponuje "wyjscie do swiata". Dobrze robi na ogolne samopoczucie.
                                                    Pozdrawiam i czekam na odzew
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Walentynki ! IP: *.client.comcast.net 19.02.05, 00:52
                                                    juz prawie nie palilem ale zaczalem od nowa.
                                                    dostalem dzisiaj speeding ticket. jechalem podobno 48 na drodze z limitem 30.
                                                    ja 'widzialem' (nie jestem pewny) limit 35 a na moim predkosciomierzu bylo 45.
                                                    smurf zabral mi prawko (bandytyzm) i mam trzy wyjscia.
                                                    -zaplacic $75, dostane prawko z powrotem ale pojdzie 'na rekord'.
                                                    -zaplacic $105, dostane prawko ale bede musial isc do szkoly na 4 godziny. nie
                                                    pojdzie 'na rekord', bedzie czysty. w tym przyadku jak nie dotre do szkoly to 30
                                                    zielonych przepada i idzie 'na trekord'.
                                                    -nie przyznawac sie do winy i czekac na court.

                                                    zastanawiam sie co zrobic, podobno mam 7 dni do namyslu.
                                                    moze wiesz jak dlugo ten 'rekord' jest? po jakim czasie sie wymazuje?
                                                    pozdr
                                                    p.s. i jak tu rzucic palenie. caly tydzien chory, sam w walentynki a dzisiaj
                                                    smurf. hmm
                                                  • gosiula4u Re: Walentynki ! 19.02.05, 01:54
                                                    Nie wiem na jak dlugo mialbys to wykroczenie na rekordzie. Na Twoim miejscu
                                                    poszlabym do szkoly i nie byloby znaku na rekordzie, czyli nie musialbys sie
                                                    zastanawiac i martwic.
                                                    Co do narzekania, to musisz zdac sobie sprawe, ze nie Ty jeden masz klopoty.
                                                    Niektorzy ludzie nic nie mowia, ale to nie znaczy ze nie maja problemow.
                                                    W listopadzie, tuz przed swietem dziekczynienia, w drodze z pracy mialam
                                                    wypadek. Nie jakis tam blachy... Na jednej z ulic w Naperville skrecalam w
                                                    lewo na zielonej strzalce. Samochody poruszaly sie dosc wolno, totez w trakcie
                                                    mojego skretu swiatlo zmienilo sie na zolte, a potem czerwone. Juz prawie
                                                    wyszlam na prosta, a centymetry dzielily mnie od kraweznika. Nagle poczulam
                                                    niesamowity wstrzas. Dodge truck zagarazowal na siedzeniu pasazera mojego
                                                    samochodu(ja jezdze mala toyota corolla). Cala mna wstrzasnelo. Gdy zdalam
                                                    sobie sprawe z tego co sie stalo, bylam w tatalnym szoku. Spielam sie w sobie
                                                    czekajac na uderzenie z innej strony, bo impakt przesunal moj samochod na pas
                                                    biegnacy w przeciwnym kierunku. Prawdziwym cudem nic mi sie nie stalo.
                                                    Gosc, ktory mnie stuknal byl czarny i od samego poczatku twierdzil, ze ja
                                                    jechalam na czerwonej strzalce. No tak, pewnie wybralam ten dzien i to
                                                    skrzyzowanie na idealne miejsce samobojstwa. Wedlug mnie, gosciowi sie
                                                    spieszylo i zanim zdazylam skrecic, wystartowal.
                                                    Policjant nie wiedzial kto zawinil, tak wiec musialam zaplacic "deductible-500
                                                    $" a po dwuch miesiacach deliberacji moje ubezpieczenie podnioslo
                                                    moje "premium".
                                                    Zapewniam Cie, my wszyscy mamy drobne klopoty i duze problemy. Nie wszyscy
                                                    jednak decyduja sie o nich mowic.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Walentynki ! IP: *.client.comcast.net 20.02.05, 01:25
                                                    przykro malgosiu ze mialas wypadek. grunt ze jestes cala i zdrowa.
                                                    tez kiedys jezdzilem corolla i mialem wypadek na highway. facet w wiekszym
                                                    samochodzie wjechal w moj tyl i wepchnal pod vana przede mna. moja toyotka
                                                    zlozyla sie jak harmonijka. wina byla oczywista ale gosciu ktory wjechal we mnie
                                                    mial jakies 'cheap' meksykanskie ubezpieczenie. urwanie glowy, przeszlo dwa
                                                    miesiace zajelo im wyslanie czeku do mnie. gubili papiery chyba ze dwa razy. sodoma.
                                                    na szczescie nikomu nic sie nie stalo. wracajac do domu podziwialem wierzcholki
                                                    drzew gdyz moje przednie lampy swiecily prawie pionowo.
                                                    co do wczorajszego zdarzenia to ide do szkoly bo dowiedzialem sie ze 'na
                                                    rekordzie' bedzie przez trzy lata i oczywiscie ubezpieczenie mi podniosa.
                                                    lepiej stracic te cztery godziny. zastanawiam sie tylko czy isc do szkoly czy
                                                    zrobic przez internet, jest taka mozliwosc do wyboru.
                                                    poki co za godzine popatrze na zabawy koszykarzy nba a jutro mecz all stars.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Witam! 25.02.05, 00:24
                                                    Co nowego forumowicze? Wyglada na to, ze wszyscy zapadli w zimowy sen.
                                                    Odezwijcie sie, prosze!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: Witam! 25.02.05, 21:57
                                                    Jestem. Wrocilam do domu. Ide spac. Odezwe sie jutro. Dzis juz nie dam rady...
                                                  • gosiula4u Re: Witam! 25.02.05, 23:07
                                                    No cale szczescie,ze sie odezwalas, droga Miko. Czekamy na nowosci od Ciebie.
                                                    Pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Witam! IP: *.client.comcast.net 26.02.05, 02:58
                                                    no wlasnie, mika cos zamilkla ostatnio. rite wcielo w prokocimiu a magazyn to
                                                    sie chyba calkowicie 'zaciupagowal'. hehe
                                                    ja nadal schorowany jestem, trzyma mnie juz drugi tydzien. od poniedzialku
                                                    pracuje ale jakos ciezko mi idzie. wczoraj na kreglach nie bylem, nie mialem
                                                    sily jechac ale za tydzien chyba wkoncu zagram.
                                                    dzisiaj zaopatrzylem sie w smazona rybke, salatke jarzynowa i zupke grzybowa.
                                                    chociaz tyle przyjemnosci w zyciu.
                                                    pozdr
                                                  • mika_1 Re: Witam! 26.02.05, 21:02
                                                    Mika zamilkla, bo zalatana strasznie. Nowa praca, nowe rzeczy, duzo do
                                                    nauczenia sie. Ale jest OK. W soboty, jak sie wyspi, cos jest w stanie sklecic.
                                                    Wlasnie Emil do Gosiuli polecial:)
                                                  • prokocim1 Re: Witam! 02.03.05, 02:26
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Mika zamilkla, bo zalatana strasznie. Nowa praca, nowe rzeczy, duzo do
                                                    > nauczenia sie. Ale jest OK. W soboty, jak sie wyspi, cos jest w stanie sklecic.
                                                    >
                                                    > Wlasnie Emil do Gosiuli polecial:)
                                                    >

                                                    gosiula ma fajnie, dostaje emile. ja tam guzik dostaje. nie licze pracy bo tam
                                                    to mam 30-40 dziennie ale to co innego chociaz dzisiaj dostalem kilka
                                                    'smisznych' ale nie nadaja sie do publikowania na forum. takie 'meskie' dowcipy,
                                                    zdjecia itp.
                                                    poki co szykuje sie na kregle w czwartek, jak zwykle 6:30 pm - 9 pm. a szykuje
                                                    sie ochotniczo i ostro. ostatnie trzy grania musialem odpuscic z powodu choroby
                                                    ale juz czuje sie lepiej i nastawiam sie na granie 'na calego'.
                                                    bedziem fight.
                                                    ps. jaka ta nowa praca? nie wiem czy wypada sie pytac ale sie spytam.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Dziendoberek 05.03.05, 18:46
                                                    Jest sobota, nie za zimno i jeszcze nie pada(a prognoza pogody wspomniala o
                                                    deszczu ze sniegiem). Wlasnie powrocilam z silowni i czuje sie swietnie. Nie
                                                    ma, jak rozgrzane miesnie, serce ochoczo pompuje krew do roznych zakatkow
                                                    ciala. To jest to. Lubie taki poczatek weekend'u.
                                                    Czas na relaks dla duszy i ciala.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Dziendoberek 08.03.05, 02:44
                                                    czesc
                                                    u mnie troche nie ciekawie, wszystko idzie 'backword'.
                                                    taki zly okres w zyciu a przy okazji denny nastroj.
                                                    pozdr
                                                  • gosiula4u Re: Dziendoberek 08.03.05, 05:15
                                                    Co sie z Toba dzieje Proksiu? Jakies szczegoly????
                                                    Pozdrawiam
                                                  • prokocim1 Re: Dziendoberek 10.03.05, 02:34
                                                    gosiula4u napisała:

                                                    > Co sie z Toba dzieje Proksiu? Jakies szczegoly????
                                                    > Pozdrawiam

                                                    tak jakos nie bardzo. w zyciu codziennym i w pracy jakos 'dziwnie' sie zrobilo.
                                                    nie tak jak sobie wyobrazam.
                                                    dziwnie i dolujaco ale trzymam sie.
                                                    bedzie lepiej, mam nadzieje.
                                                    pozdr
                                                    ps. jutro kregle, troche luzu.
                                                  • longwehicle Re: Dziendoberek 10.03.05, 07:23
                                                    Witaj!!
                                                    Sorry,wepchałem sie między wódkę a zakąskę ale pamiętaj ,że to zimowe
                                                    przesilenie.u nas ludzie są ospali,burkliwi,nieżyczliwi,jedno dziadostwo!!!.
                                                    To zabrałeś w genach ze sobą.Więc głowa do góry,zaklnij i uśmiechnij się
                                                    w lustrze do siebie i zobaczysz bedziesz nowym człowiekiem.Kręgle i lufa
                                                    zrobią resztę!!;c))
                                                  • mika_1 Re: Dziendoberek 10.03.05, 20:16
                                                    Long, milo Cie tu widziec!!
                                                    A wracajac do nastorju... Zawsze jak jade do pracy to mijam ulice
                                                    Poniedziałkowy dół - od razu sie usmiecham:)
                                                    Proksiu, usmiechnij sie:)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Dziendoberek IP: *.client.comcast.net 11.03.05, 05:19
                                                    poniedzialkowy dol, hehe wlasnie sie usmiechnalem.
                                                    w kregle przegralismy po raz kolejny co juz staje sie tradycja ale musze
                                                    przyznac ze dzisiaj bylo dosc wesolo i lufa byla czyli rum & coke.
                                                    w piatek biore ostatni vacation day jaki mi zostal z zeszlego roku. zamierzam
                                                    troche pojezdzic jutro. planuje wyrobic sobie state id, rozliczyc podatki,
                                                    zrobic emission test samochodu, bank, polski sklep, sears i jewel. tyle mam w
                                                    planie na piatek a teraz ide spac.
                                                    dobranoc
                                                  • gosiula4u Re: Dziendoberek 11.03.05, 05:51
                                                    Dosc ambitny to plan. Dobrze, ze starasz sie czyms zajac, poza praca. To
                                                    zawsze poprawia nastroj.
                                                    Ja juz ide spac. Nie bedzie mnie w czasie weekend'u. Odezwe sie po...
                                                    Pozdrowionka
                                                  • prokocim1 Re: Dziendoberek 13.03.05, 02:53
                                                    gosiula4u napisała:

                                                    > Dosc ambitny to plan. Dobrze, ze starasz sie czyms zajac, poza praca. To
                                                    > zawsze poprawia nastroj.
                                                    > Ja juz ide spac. Nie bedzie mnie w czasie weekend'u. Odezwe sie po...
                                                    > Pozdrowionka

                                                    fajnie masz, wypady weekendowe. ja tam nigdzie nie wypadam. relaks w weekend
                                                    czyli dluugie spanie i ksiazka. czytalem prawie caly dzien, jutro chyba skoncze.
                                                    a jak tam z magazynem? w jednym z polonijnych plebiscytow na najlepszego
                                                    'polonijnego pismaka' roku 2004 wyladowal w czolowce. wyglada na to ze jeszcze
                                                    zywy a olewa ten watek. bad magazyn, bad!!!
                                                  • gosiula4u Re: Dziendoberek 15.03.05, 05:25
                                                    Jestem znowu z Wami...
                                                    Nie moge sie doczekac wiosennej pogody. Trudno uwierzyc, ze Wielkanoc juz tuz
                                                    tuz. Zima odebrala mi energie, silownia powoli przywraca mnie do zycia.
                                                    Bede jutro na forum. Poki co trzymajcie sie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mika_1 Re: Dziendoberek 20.03.05, 16:56
                                                    Zyjecie jeszcze?
                                                    Ja przez weekend usiłowałam nadrobic wszelkie zaległosci i latałam jak z
                                                    piórem. Jeszcze praca mi do tego doszła, wiec mam co nieco dosc. Na szczescie
                                                    za tydzien swieta:)
                                                    A jak u Was??
                                                  • prokocim1 Re: Dziendoberek 22.03.05, 02:52
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Zyjecie jeszcze?
                                                    > Ja przez weekend usiłowałam nadrobic wszelkie zaległosci i latałam jak z
                                                    > piórem. Jeszcze praca mi do tego doszła, wiec mam co nieco dosc. Na szczescie
                                                    > za tydzien swieta:)
                                                    > A jak u Was??
                                                    >
                                                    ja zyje ale co z tego jak sie nikt prawie 'nie odzywa'. magazyn i rita dali
                                                    sobie calkowity spokoj z tym watkiem. mika i gosiula tylko okazjonalnie a ja
                                                    hmm. szczerze mowiac tez nie czesto zagladam ostatnio. moze to takie 'zmeczenie
                                                    materialu (watku)'.
                                                    poki co wielkanoc sie zbliza, a jeszcze nie tak dawno byl xmas. czas leci szybko.
                                                    fajnie mam 'u polaka' w piatki. dzwonie w poludnie i zamawiam co chce. nie musze
                                                    sie martwic ze rybki smazonej juz nie ma jak sie pojawiam po pracy. ba, w
                                                    ostatni piatek dostalem w prezencie placki z serem. dobre byly.
                                                    na wielkanoc oczywiscie do taty sie wybieram.
                                                    w wielki piatek work bo nasz owner ma w nosie swieta. wiele firm bedzie mialo
                                                    wolne ale nie wszystkie. well, jakos to przezyjemy.
                                                    pozdr
                                                  • rita100 Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt 22.03.05, 22:52
                                                    oj, Prokocim widziałam magazyna, gdzieś tu jest, widziałam , widziałam ,
                                                    widziałam :))))))
                                                    dobrze , że jest
                                                    Pozdrawiam wszystkich, widze , ze bardzo ładnie ze sobą rozmawiacie, gratuluję
                                                    i Wesołych Świat zyczę.
                                                    W miarę czasu napewno wpadnę.
                                                    Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich
                                                    Prokocim , widze , ze zpowazniałes , ale i wszyscy Twoi koledzy też
                                                    spoważnieli, postarzeliśmy sie o 3 lat. :)
                                                  • gosiula4u Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt 26.03.05, 01:19
                                                    Wesolych Swiat dla wszystkich forumowiczow.
                                                    Zycze Wam radosnych nastrojow, smacznego jajka, zdrowia i jeszcze raz zdrowia.
                                                    Do klikania po swietach.
                                                    Pa
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt IP: *.client.comcast.net 26.03.05, 03:22

                                                    Wesolych Swiat dla wszystkich przesyla PROKOCIM!!!!!!!!!!!!

                                                    ps. w kregle przegralismy jak zwykle(szloch). jestesmy na przedostatnim miejscu
                                                    w tym sezonie. wrrr
                                                    w zeszlym roku bylismy na 7 miejscu a teraz grozi nam ostanie czyli czternaste
                                                    ale rok temu mielismy dwoch lepszych graczy. bud (srednia 170), teraz
                                                    jerry(srednia 140). gosia (srednia 140) teraz kelly (srednia 104).
                                                    ja sam gorzej gram w tym roku. ani jednej gry powyzej 200. wstyd. hehe

                                                    a dzisiaj, hmm. dostalem moje 'prawko jazdy' z powrotem.
                                                    ciesze sie swiatecznie.
                                                    pozdr


                                                  • longwehicle Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt 26.03.05, 07:02
                                                    Zdrowych ,spokojnych Świąt i wesołego jajka !!
                                                    życzy Longwehicle

                                                    Czy po kręglach Wymyłeś jajka,zabierając się za ich malowanie???!!!:c))
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt IP: *.client.comcast.net 26.03.05, 16:49
                                                    long ty swintuchu.hehe

                                                    w tej chwili ogladam sobie mecz bulgaria-szwecja na fox soccer channel.
                                                    slabiutki meczyk, wrecz nudny. gustawy wlasnie strzelily pierwszego gola w 17
                                                    minucie.
                                                    o dwunastej bedzie holandia-rumunia.

                                                    szkoda ze naszych nie zdecydowali sie puscic, ech
                                                  • mika_1 Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt 26.03.05, 18:46
                                                    Ja tez Wam wszystkim życzę wesołych Świąt. Duzo spokoju i radości.
                                                  • gosiula4u Re: Dziendoberek i Wesolych Świąt 27.03.05, 05:46
                                                    Dzisiaj spotkalam sie z kolezankami z Chicago. Poszlysmy do restauracji
                                                    Bobak's. Mila atmosfera, czyste i przytulne wnetrze, bardzo dobre jedzenie.
                                                    Wiosna wisi w powietrzu, po niedzieli bedzie cudowna pogoda. Juz sie ciesze,
                                                    we wtorek mam wolny dzien.
                                                    Zycze Wam swietnej swiatecznej niedzieli.
                                                    Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka