Dodaj do ulubionych

Wygrałem dzisiaj w lotto...

IP: *.lepkowskiego9.net / 80.48.20.* 30.10.03, 16:55
... 10 zł za jedną trójkę:)

No cóż gram w sobotę (mam za co?:)
Obserwuj wątek
    • gph Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 30.10.03, 17:00
      Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

      > ... 10 zł za jedną trójkę:)
      >
      > No cóż gram w sobotę (mam za co?:)

      a jet kumulacya?
      • Gość: Zbigniew Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... IP: *.lepkowskiego9.net / 80.48.20.* 30.10.03, 17:07
        Jest podobno 8 do wygrania:)

        Nikt nie wygrał wczoraj:)
        • gph Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 30.10.03, 17:10
          Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

          > Jest podobno 8 do wygrania:)
          >
          > Nikt nie wygrał wczoraj:)

          fo fachowo..
          opyla się ;)
        • mtq Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 30.10.03, 23:49
          8 czego? Moze też zagram ;-)
          PS. Widać jakiś adres w IP ;-))
          • Gość: Nike Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... IP: 62.181.178.* 31.10.03, 02:43
            Może nie powinnam tego pisać ;), ale pamiętam czasy, gdy mój ojciec z mozołem
            wypełniał kupony Toto Lotka, sprawdzając czy kopia dobrze wypadła, a potem
            czekał w długiej kolejce, aż pani w punkcie przyklei banderole. Wtedy prawie
            nie było losowania, w którym nie padłaby "szóstka", przynajmniej jedna.
            Te dzisiejsze kumulacje, pachną mi jakimś sterowaniem... Nie mam pojęcia, jak
            technicznie mogłoby się to odbywać, ale chodzi mi po głowie taki scenariusz:
            każdy zakład jest rejestrowany w lottomacie. Od ostatniego nadania kuponu, do
            losowania, jest godzina. Co można zrobić w godzinę? Komputer - matka przegląda
            wszystkie nadchodzące liczbowe kombinacje zakładów, programując do losowania
            takie liczby, aby wygranych było jak najmniej. Pozostaje odgadnąć sposób, w
            jaki "supernowoczesna maszyna losująca", jak chwalą się w Totalizatorze,
            potrafi odczytać liczby na piłeczkach i wylosować te zaprogramowane wcześniej.
            Gdy wysokość kumulacji przekracza ludzkie pojęcie, losowanie odbywa się
            normalnie, bez diabelskich sztuczek i nagle okazuje się, że "szóstek" jest
            kilka.
            I co, nie może tak być? Wiele na to wskazuje. W zasadzie, PPTS powinno zostać
            skontrolowane, przez superspecjalistów. Tak myślę, ale kto mnie tu słucha ;)
            • trudny2002 Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 31.10.03, 09:08
              ja słucham...i to chętnie.
              Bawią mnie takie czy inne analizy gier losowych, mimo że prawdziwe są niektóre
              sztuczki ruletkowe...
              To Nike, jest zupełnie mało istotne jakie liczby zostaną wylosowane.
              Totalizator funkcjonuje tak, ze 50% bodaj wpływów przeznacza się na wygrane,
              więc?
              To nie ma kompletnie znaczenia ile będzie szóstek czy innej liczby trafień. Po
              prostu wygrane zależą od ilośći grających i tyle.
              Dlatego nie jest możliwym zarejestrowanie prywatnej takiej gry, a kasa z tego
              jest pewna jak nigdzie. Przychodzą obywatee wpłacają X, a Ty oddajesz im w
              wygranych połowę. Proste.
              trudny
              • johnny_tomala Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 31.10.03, 09:21
                no, pierwsza ( a właściwie druga bo pierwsza to była nowa radna z Chorzowa)
                wiadomość dzisiaj . Gratuluję !!!

                a pozostając w zgodzie z moją sygnaturka też sądzę że lotek jest nierzetelny.
                najbardzej zawsze mnie śmieszy tekst "nad prawidłowościa losowania czuwa
                specjalna komisja" po czym kamera pokazuje trzy starowinki co pewnie i
                przygłuche już i przyślepe a zasiadają w tej komisji od powstania totolotka.
                albo nie ...inna teooria mi się nasuneła - oni te starownimki wybierają droga
                losowania z domu spokojnej starości - taka forma rozrywki dla staruszków. aby
                mogli wziąć udziął w tej rozrywce muszą oczywiście wykupić los do tej loterii
                kosztujący średnią krajową rentę.
              • skks Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 31.10.03, 09:29
                no fajno:))
                Tylko 50% od 100 jest znacznie mniej niż 50% od 100 000.
                gdy najdzie jak duża kumulacja to ludziska chętnie, jak barany,
                lecom:) po miliony:)). Ale co by kcieli lecieć to w kumualcji musi być
                ca.jeb. 19,5 miliona, wtedy nawet mnie nachodzi, wypełniam i płacę podatek od
                głupoty.
                A w "zwykłe" nie gram bo po cholere mi jakie 100tyś. wole 20 milionów.
                • mtq Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 31.10.03, 10:42
                  skks napisał:

                  > A w "zwykłe" nie gram bo po cholere mi jakie 100tyś. wole 20 milionów.

                  A jak 40 osób skreśli to samo? To wygrasz 500 000 ;-))
              • Gość: Nike Re: Trudny - wygrałaj dzisiaj w lotto :D IP: 62.181.178.* 31.10.03, 13:42
                Musisz przyznać, że pod 50% kryją się różne sumy. Im mniej ludzi wygra, tym TS
                ma większy zysk. Nie mam racji? Moja nieufność zaczęła się kilka lat temu.
                Grałam regularnie w multilotka, prowadząc sobie własną statystykę. W miarę
                upływu czasu narastała i często wygrywałam drobne sumy, aż wreszcie trafiłam 9,
                na 10 skreśleń. Było to 5000 zł. Dosłownie na drugi dzień, Totalizator
                pochwalił się zamontowaniem nowej, "supernowoczesnej maszyny", sprowadzonej z
                USA. Od tego czasu jak uciął. ŻADNE statystyki liczbowe nie mają
                odzwierciedlenia w wylosowywanych zestawach liczb. Dlatego podejrzewam wysoce
                specjalistyczny szwindel, ale oczywiście masz prawo nie zgadzać się ze mną :)
                • Gość: Nike Re: Trudny - oczywiście, wygraj dzisiaj w lotto :D IP: 62.181.178.* 31.10.03, 13:44
                  To jest errata tytułu :)
            • krzychut Re: Spiskowa teoria lotto 31.10.03, 09:28
              Nie pierwszy raz zresztą na tym forum. A wystarczy poznać kilka podstawowych
              regul rachunku prawdopodobieństwa, przede wszystkim tę, że prawdopodobieństwo
              trafienia 6 liczb z 49 jest jak 1 : 13 000 000 (w zaokrągleniu). Jednakże nie
              ma gwarancji, że jeśli naród nadeśle 13 000 000 zakladów, to ktoś trafi
              szóstkę.
              Niemieckie lotto zmniejszylo prawdopodobieństwo trafienia szóstki jeszcze
              dziesięciokrotnie, bo tam mając szóstkę, trzeba jeszcze mieć t.zw. Superzahl,
              czyli ostatnią cyfrę numeru kuponu. Stąd częściej występują kumulacje, ale też
              wygrane przyprawiają o zawrót glowy (np. 22 mln EUR).
            • kati_p Re: Wygrałem dzisiaj w lotto... 31.10.03, 13:30
              No właśnie- w lotto coś jest nie tak- Nigdy nie trafiłam powyżej trójki ;)
              • emka_1 masz rację kati_p 31.10.03, 13:42
                nigdy nie wygrałam, to musi być spisek :(((
                • Gość: serek Re: masz rację kati_p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 15:02
                  Panie Zbyszku moze za wygrana zrezygnowac z tych jabłek i przejsc na
                  brzoskwinie?
                  • emka_1 to pomyłka:( 31.10.03, 16:46
                    nie jestem panem zbyszkiem:)
                    gdybym wygrała dostałbyś brzoskwinie, ale.......ja nie wygrywam :(
                    • emka_1 pytanie istotne 31.10.03, 16:55
                      - jak brzoskwinie wpływaja na atmosferę?
                      • Gość: serek Re: pytanie istotne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 19:36
                        Z daleka wygladaja jak jabłko ale z bliska chocby nawet twarde i kwasne sa
                        dobre.Dlaczego?-bo nie sa jablkiem.
                        Opracuj systema-chce brzoskwinie!
                        • emka_1 Re: pytanie istotne 31.10.03, 19:45
                          się postaram, ale lubię wpływ jabłek na atmosferę :)
                          • Gość: serek Re: pytanie istotne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 19:48
                            Zapewnie 2 jabłka do opracowania systemu , w zamian oczekuje kosza brzoskwin
                            przy duzej wygranej lub symboliczna jedna malutka(moze byc promocyjna ,
                            nadgnita) w razie poniesionej przez Ciebie straty
                            • emka_1 Re: pytanie istotne 31.10.03, 19:54
                              myslę,ze dojdziemy do porozumienia. przy dużej wygranej mogę jeszcze dołożyć
                              drzewko brzoskwiniowe, które dzieki starannej opiece będzie co roku dostarczać
                              owoców.
                              ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, najpierw go trzeba złapać i zapytac o
                              system.
                              • Gość: serek Re: pytanie istotne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 19:58
                                Drzewko z ogrodnikiem!
                                Myśl nad systemem.
                                • emka_1 Re: pytanie istotne 31.10.03, 20:01
                                  niedźwiedź za dwa jabłka nie chce mówić :(
                                  • Gość: serek Re: pytanie istotne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:06
                                    Ale to jabłka deserowe z ręki pana Zbyszka przechwycone:)
                                  • jottka brzoskwinia 31.10.03, 20:06
                                    to drzewko wrażliwe i kapryśne w naszym klimacie

                                    lepiej poszukać sponsora i sie przenieść w ciepłe kraje pod duuużą brzoskwinie
                                    albo i pomarańcze
                                    • emka_1 drzewko 31.10.03, 20:16

                                      należy umieścic koło tarnowa, albo zielonej góry, na zime okryć kołderką.
                                      w żadnym wypadku z drzewkiem nie można udawać się do suwałk albo, nie daj boze,
                                      stuposian.
                                      • Gość: serek Re: drzewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:19
                                        A co z chemia?
                                        • emka_1 Re: drzewko 31.10.03, 20:25
                                          mościce zmniejszyły emisję, nie szkodzą. opryski wykonuje ogrodnik wg.
                                          kalendarza opryskow.
                                          dojrzewające brzoskwinie, tak jak jabłka, wydzielają etan.
                                          • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:33
                                            brzoskwinia + morela w - powiedzmy - podtarnowskich okolicach żyją sobie bujnie
                                            pare krótkich latek, a potem następuje długa i bolesna wegetacja :(

                                            do tego co roku przeżywa się niezapomniane chwile na wiosnę, kiedy drzewka
                                            kwitną jak opętane, a potem jeszcze bardziej niezapomniane, kiedy przychodzi
                                            mróz i wszystko szlag trafia - wtedy ew. ratunek daje tylko odymianie drzewka,
                                            ale i to niewiele


                                            tylko california albo inna provence
                                            • Gość: serek Re: drzewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:37
                                              Kochani nie róbmy miksów.
                                              Przypomina mi to Żubronia(krowa plus żubr lyb byczek plus żubrzyca).
                                              • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:39
                                                dobrze, możesz osiąść wyłącznie w kalifornii i uprawiać tam wyłącznie pomarańcze

                                                przypominam tylko, że wszelka monokultura jest niezdrowa
                                                • emka_1 Re: drzewko 31.10.03, 20:41
                                                  w kalifornii sa jeszcze rodzynki i śliwki :)
                                                  • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:42
                                                    tego ruszał nie będzie
                                                  • emka_1 słusznie, 31.10.03, 20:44
                                                    należy pamiętać o wpływie śliwek kalifornijskich na szybkość przemiany materii.
                                                  • Gość: serek Re: drzewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:42
                                                    Nie wiem czy Arnold zaakceptuje te owoce.Sa takie bez białka.
                                                  • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:45
                                                    nie znasz sie

                                                    suszone morele swietnie wpływają na równowage hormonalną, zwłaszcza u kobiet
                                                  • Gość: serek Re: drzewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:46
                                                    A grzane wino brzoskwiniowe na potencje?
                                                  • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:47
                                                    upojna noc spędzana na odymianiu marznących sadów pomarańczowych powinna ci
                                                    dostatecznie podnieść poziom adrenaliny
                                                  • Gość: serek Re: drzewko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:50
                                                    CZu do odymiania trzeba mieć kategorie A ?
                                                  • jottka Re: drzewko 31.10.03, 20:52
                                                    dużo pary
                                                  • emka_1 suszone 31.10.03, 20:49
                                                    morele likwiduja zgagę. obu płciom:)
                                                  • jottka Re: suszone 31.10.03, 20:51
                                                    arnold pożera je na tony, dlatego bezpieczniej żebyś hodował pomarańcze
                                                  • Gość: serek Re: suszone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 22:46
                                                    Trzeba miec do tego żyłke.
                                                    A czy zamiast pary nie wystarcza chęci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka