mtq
08.11.03, 15:02
Ale nie jestem na szczęście niektórymi forumowiczami.
Chodzi o ulicę Zwierzyniecką. Coś jest nie tak, skoro jeden źle zaparkowany samochod potrafi
skutecznie sparaliżować całą komunikację na Salwator. Dzisiaj po raz nie wiadomo który byłem
świadkiem, jak pewien dość duży samochód stanął tak, że nie można go było ani objechać ani
przesunąć, a właściciela nie było. Tak więc stała sobie 1 chcąc jechać na Salwator, za nią 15, 2,
6 i tak do Filharmonii. I stały tak z pół godziny na pewno, bo po 15 minutach oczekiwania na
przystanku na Salwatorze poszedłem na nogach w stronę Filharmonii i zobaczyłem co
zobaczyłem...
Albo ludzie już nie mają za grosz wyobraźni albo ktoś powinien pójść siedzieć za projekt ulicy
(to na pewno, bo ona ogólnie jest do bani wymyślona).