Dodaj do ulubionych

Doktorzy UJ bez dyplomów

IP: *.lebarts.com 13.01.09, 22:18
a co z panią dziekan J. Jaworek, która ponosi całkowitą
odpowiedzialność za tą skandaliczną sytuację. Bo to ona w walce o
stołek dziekanski ukryła fakt odebrania uprawnień do nadawania
tytułów. Dlaczego rektor Nowak, jeżeli jest faktycznie zatroskany o
sprawy uczelni, a nie o własne interesy nie wyciągnie konsekwencji
wobec pani dziekan, która naraziła uczelnie na kompromitację a
doktorantów na stratę czasu i pieniędzy? Przecież w kwietniu będzie
rok jak ta sprawa wyszła.
Obserwuj wątek
    • Gość: Im Skandal IP: 209.139.208.* 13.01.09, 22:44
      Ale skandal, wydawac by sie moglo ze CMUJ to taka powazna instytucja
      a tu skandal za skandalem. Szambo i nic wiecej. Perfidnie oszukano
      60 osob i jakby sie nic nie stalo.
      Polsce gratulujemy Zywca,
      Collegium medicum gratulujemy rektora
      a WNoZ gratulujemy pani dziekan
    • Gość: energetyk Doktoranci, brońcie się gdzie indziej! IP: *.enion.pl 14.01.09, 07:33
      Jeżeli macie "produkować"takie jednostki jak ekonomista dr.Jerzy
      Hejnar,który "chciał się sprawdzić w przemyśle" to lepiej że
      uprawnienia zostały zawieszone
    • Gość: doktorat Bzdury IP: *.anonymouse.org 14.01.09, 10:43
      >> W wakacje okazało się, że... - Wydziałowi Nauk o Zdrowiu
      Collegium Medicum UJ, z powodu czasowych trudności kadrowych,
      zostały z mocy prawa zawieszone uprawnienia<<

      To jest kit ponieważ wg wypowiedzi dziekan Jaworek dla Dziennika
      Polskiego z dnia 24.10.2008 już w kwietniu było wiadomo o odebraniu
      uprawnień, tylko p. dziekan ten fakt zataiła.

      >>Nie jest to tylko problem Krakowa, ale wszystkich uczelni w kraju,
      które mają takie kierunki, a zarazem pokłosie sytuacji z lat 90.<<

      Wg wyżej cytowanego Dziennika Polskiego nie chodzi tu o sam fakt
      cofnięcia uprawnień tylko o to, że dziekan, prof. Jolanta Jaworek
      poinformowała o tym Radę Wydziału dopiero po swojej reelekcji. I tu
      jest cała sprawa. Dziwię się, że Collegium Medicum o tym nie mówi i
      ukrywa fakty.
      • Gość: GOŚĆ PO CO IP: *.ghnet.pl 14.01.09, 12:49
        A po co wam doktoraty ? Roboty i tak nie, tym bardziej, jak ktos robi ze zdrowia
        publicznego, czyli jak napisano w artykule ze sluzby zdrowia w Turcji, czy
        gdzies tam. Kogo to obchodzi ? Jakie korzysci ma pracodawca ? Skonczccie
        wreszcie produkowac nieukow ze stopniem naukowym doktora!
        • Gość: gościnnie Re: PO CO IP: *.autocom.pl 27.01.09, 16:36
          To już szczyty!!!. Wypraszam sobie!!!!. jestem doktorantką, której ta sytuacja
          dotyczy i musze Ci powiedziec że nie wiesz na czym kompletnie polega zrobienie
          doktoratu!!!. To ogrom pracy, trzeba zdawac egzamin z języka, dziedziny którj
          się pisze i historii medycyny więc nie mów mi, że jestem nieukiem bo jakbyśmy
          zaczęli rozmawiac tobyś się prawdy dowiedział!!!
    • Gość: habuka Doktoranci, brońcie się gdzie indziej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 14:40
      Żałosne! Tam sie nic nie zmienia
      Na tym wydziale pracuje duzo osób, ktore utrudnia życie studentom.
      Znany jest przeciez fakt, ze parę lat temu podobna sytuacja zdarzyla
      się w przypadku osób broniacych licencjatu.
      Ludzie staneli przed wyborem ze albo koncza studia z tytulem
      licencjata (wowczas bronią prace licencjacką) albo idą dalej tokiem
      studiów do tytulu magistra, bez obrony, napisanej juz pracy
      licencjackiej. W połowie studiów dowiedzieli się ze studia sa
      jednostopniowe.
      Skandal!
      A tak w ogole do jakiej instutucji można się zgłaszać w przypadku
      takich zaniedbań władz wydziału?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka