sanocklady
08.06.09, 15:43
Sprawa jest bardzo osobiste i jestem w szoku (z dwoch powodow) Kontaktowalam
sie z kilkoma biurami detektywistycznymi w Krakowie i albo spotkanie
przypomina przesluchanie (sic!) albo ich oczekiwania finansowe sa baardzo ale
to bardzo wysokie (3500 - 4500zl)
Jestem pewien mezczyzna, ktory kiedys zrobil cos wbrew mi. Po latach to do
mnie dotarlo i probuje go odnalezc. Znam imie, nazwisko, numer komorkowy oraz
miejsce pracy. Jedyne, o co prosilam to aktualne zdjecie delikwenta i adres
domowy... W odpowiedzi spotkalam sie albo z setka pytan (gdzie ta "dyskrecja"
obiecywana) albo powalajaca na kolana suma - 3500zl za zrobienie zdjecia
delikwentowi i ustalenie Jego adresu zamieszkania??
A moze zle trafilam i ktos moglby mi pomoc, np polecajac jakies biuro
detektywistyczne?
Dziekuje
SL