Gość: Mior
IP: *.u.mcnet.pl
15.12.03, 22:53
Uslyszalem dzis w pociagu z Krakowa do Warszawy: "W Warszawie sa otwarci na
Krakow o wiele bardziej niz Krakowianie na Warszawe. To jest fakt" Zdanie to
dotyczylo glownie pracy, ktora Krakowianie podejmuja chetnie w Warszawie, ale
podejrzewam, ze moze byc ono adekwatne w innych dziedzinach zycia tez. A co
wy na to?