Dodaj do ulubionych

Prezydent oszczędza na zabytkach

IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.06.09, 21:26
Oszczędza bo utopił w zakolu Wisły pod Wawelem kupę kasy. Teraz ma na
sumieniu paru nieboszczyków, bo bez zgody mieszkańców wybudował, podwodny
parking, ale przy okazji smrodem, pyłem i hałasem nad ludzką zakatował na
śmierć kilku staruszków.Resztę robi spóła Groble czytaj Grabarz!. Jajo Bajo
mistrz nad mistrzami i się tym chwali..
Obserwuj wątek
    • Gość: opat Prezydent oszczędza na zabytkach IP: *.chello.pl 30.06.09, 21:27
      a gdzie się podziały pieniążki ze sprzedanych działek klasztoru kamedułów?
      kasa państwowa pachnie ? za moje podatki ??ja się nie zgadzam!!! dobrze ze na
      tak niecne cele zabrakło
    • Gość: prezydent Prezydent oszczędza na zabytkach IP: *.chello.pl 30.06.09, 21:28
      groblin , a teraz naucz się czytać o którego prezydenta chodzi w artykule
      • Gość: Groblin Re: Prezydent Japo bajo IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.06.09, 21:34
        Na pewno chodzi tego ukochanego grabarza Krakowa . Anioła stróża cioci maliny
        co hoduje czerwone pingwiny i robi w Jajo Bajo za mistrza polemik kasiorę z urzędu!
        • 3cik Re: Prezydent Japo bajo 30.06.09, 22:41
          Raczej mowa o specjaliście od podgrzewanych chodników, stacji kolejowych w
          szczerym polu i rozróżniania kolorów (czarne jest białe).
    • Gość: krakus Prezydent oszczędza na zabytkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 21:44
      Wiec moze jednak niech Kosciol remontuje swoje zabytki sam, w koncu majac 80%
      nieruchomosci w obrebie Plant generuje dosc wplywow aby taki ciezar
      udzwignac. I od razu mamy pare milionow wiecej.
    • konikdrewniany07 Re: Prezydent oszczędza na zabytkach 01.07.09, 00:18
      Nie umiesz gościu czytać - chciałeś dołożyć Majchrowskiemu a dokopałeś
      Kaczyńskiemu - czyli jazgot, który świadczy o tym, że nie wiesz co robisz....a i
      z pisaniem niedobrze, bo wyprodukowałeś jakiś bełkot...
      • Gość: e-krakus Re: Po co czytac IP: *.rzone.de 01.07.09, 00:54
        jak jest wolnosc wypowiedzi!
        a tak wogole to stawiam veto i czesc!
    • Gość: O laboga! 42,5 zamiast 45MLN PLN IP: *.autocom.pl 01.07.09, 02:00
      I bardzo dobrze ze w Warszawie w końcu się ocknęli, że z budżetu państwowego
      (czytaj : z pieniędzy każdego polskiego podatnika) sypią CO ROKU 45 MILIONÓW
      ZLOTYCH do firm krakowskich na "konserwację zabytków", a efekty tej
      "konserwacji" i "renowacji" w Krakowie są co raz bardziej OPLAKANE! Dziadostwo
      widać w Krakowie na każdym kroku!!!

      Ciekawe czy istnieje "Narodowy Fundusz Odnowy Zabytków Gdańska, Poznania,
      Wroclawia, Szczecina, Lublina, Częstochowy, Zakopanego czy Bialegostoku"
      ????????? Raczej nie!!!! Więc TYLKO W KRAKOWIE możliwe jest DEWASTOWANIE RYNKU
      GLÓWNEGO, SUKIENNIC, KAMIENIC, BULWARÓW WIŚLANYCH itd. itp. za ciężkie pieniądze
      polskiego podatnika. W Krakowie odnawia się glównie kościoly, klasztory,
      synagogi i Wawel, A CAŁA RESZTA POPROSTU ROZSYPUJE SIĘ W OCZACH. Jak można bylo
      dopuścić do tak daleko posuniętej dewastacji stolarki okiennej w zabytkowym
      centrum Krakowa? Na Starówce warszawskiej (w większości zbudowanej po II wojnie)
      również wpisanej na listę UNESCO, jakoś ZNACZNIE LEPIEJ UTRZYMYWANE SĄ STANDARDY
      KONSERWATORSKIE!!!!! Nikt tam nie waży się na przeróbkę zabytkowych w wyglądzie
      OKIEN kamienic na szmirowaty PLASTIK, jak to ma miejsce nagminnie ostatnio w
      Krakowie!!!

      Wielkie halo, bo zamiast 45 MILIONÓW ZLOTYCH, krakowskie firmy "konserwujące"
      zabytki dostaną tylko 42,5 MILIONÓW PLN!!!!!

      A poza tym ZAMIAST umieszczać na remontowanym w Krakowie obiekcie informację, że
      "finansuje" lub "wspólfinansuje kancelaria prezydenta" winna być raczej
      informacja, że " finansowane lub wspólfinansowane z pieniędzy wszystkich
      polskich podatników" chyba, no nie?

      Najpierw wielkoformatowa reklama kawy URWALA zabytkową ATTYKĘ SUKIENNIC, co też
      naprawiali z pieniędzy podatników, a odkucie kopii 2 zniszczonych komercyjną
      reklamą maszkaronów uznano ZA WIEKOPOMNE OSIĄGNIĘCIE KRAKOWSKIEJ KONSERWACJI!!!
      ŻENADA!!!

      Później zaczęli rozkopywać "archeologicznie" Rynek Glówny (który już w latach
      60tych XX wieku pod tym kątem byl poprzednio rozkopany!!!!. Po rozkopaniu prawie
      calego Rynku W ZIMIE pękly mury Sukiennic ( co do dziś widać golym okiem) -
      ŻENADA!!!! No ale tak to jest gdy uczniowie, przerośli mistrza ( uczniowie śp.
      profesora).

      Potem zabrali się za otoczenie kościola Św. Wojciecha - i znowu ŻENADA i
      PARTACTWO: tak źle ulożyli bruk wokól kościola, że kościól zalewala deszczówka,
      więc zmontowali TEN KURIOZALNY MURECZEK wokól kościola, który nie jest niczym
      uzasadniony, li tylko PARTACTWEM "konserwatorów".

      JAK DEWASTOWANE SĄ OBECNIE SUKIENNICE KAŻDY MOŻE ZOBACZYĆ NA WLASNE OCZY!!! A
      WSZYSTKO TO PO TO BY ZAMONTOWAC PORONIONEGO POMYSLU TARASY NAD PODCIENIAMI
      SUKIENNIC, w samym środku Sukiennic zamontowali "slynną" tabliczkę wieszczącą
      wszem i wobec jak to w 1257 roku "Kraków poddano prawu niemieckiemu" (a
      zaplacili za tę tabliczkę wszyscy Polacy - podatnicy) - very interesting -
      tylko nie wiadomo dla kogo. Itp. itd.

      Ale największym osiągnięciem krakowskiej "konserwacji" ?, "urbanistyki" ?, nie
      wiadomo czego jeszcze ostatnich lat JEST TA ZIEJĄCA DZIURA POMIĘDZY PALACEM
      WIELOPOLSKICH a Pawilonem Wyspiański - NI SKLADU NI LADU W TYM NIE MA - ale
      STRUP W CENTRUM MIASTA JEST tyle że niezgrabnie zakamuflowany tymi drzewkami i
      rabatkami na Placu Wszystkich Świętych.

      NOCĄ WAWEL TONĄCY W CIEMNOŚCIACH, SUKIENNICE TONĄCE W CIEMNOŚCIACH, kościól
      Mariacki oświetlony byle jak i tylko od zachodu, Brama Floriańska tak
      oświetlona, że nie oświetlona, bo od strony Plant 3 duże lampy świecą w KRZOKI
      a nie w Bramę, no i Collegium Maius - dwie mizerne żaróweczki świecą - reszta
      oświetlenia nie dziala - ŻENADA. Jeśli dodamy do tego nieoświetlony Plac
      Jeziorańskiego przed Dworcem Kolejowym (bo szyby z Galerii K. odpadają już od
      listopada 2008 roku, więc zostaly zdemontowane wraz z bajeranckim wcześniej
      oświetleniem fasady), to mamy pelny obraz Krakowa - CIEMNOGRODU - A.D. 2009. I
      cala ta kasa na konserwację i promocyjne spoty w CNN-ie nie ma sensu, bo po
      przyjeździe do Krakowa można zobaczyć glównie BALON rodem z wesolego miasteczka,
      oplakatowany niewyobrażalnie dawny hotel FORUM, setki a może i tysiące
      niewyobrażalnie zaniedbanych kamienic i rozsypującą się Galerię. A jadąc do
      Krakowa z Wiednia, Pragi, Budapesztu, Wroclawia, Warszawy, Lwowa - STANIE W
      ŚREDNIOWIECZNYCH KORKACH NA ŚREDNIOWIECZNYCH MAŁOPOLSKICH DROGACH ZAPEWNIONE!!!!!!
      • Gość: Aaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 09:58
        aaa teraz weź głęboki oddech, bo się zajazgoczesz na śmierć.
        Gdzie niby miałyby iść pieniądze jak nie do Krakowa. Na socrealistyczne
        pseudo-starówki w Gdańsku i stolicy może? Żeby robotnicze 50-letnie bloczki
        remontować? W Krakowie też mamy coś w tym wieku - Nowa Huta, mówi panu to coś?
      • Gość: Maciej Wilamowski Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 12:34
        Kilka informacji podanych w poście "O Laboga!" wymaga sprostowania,
        gdyż zawierają nieprawdę:
        1. Wykopaliska pod Rynkiem Głównym oraz zagospodarowanie powstałych
        w ten sposób podziemi nie były NIGDY finansowane ze środków
        Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. Co więcej, SKOZK
        jako dysponent tego Funduszu, wyrażał wielokrotnie wątpliwości co do
        celowości tej inwestycji i wskazywał na związane z nią zagrożenia
        dla dziedzictwa archeologicznego. Mówiąc krótko: tzw. dziura pod
        Rynkiem to w całości przedsięwzięcie władz miasta Krakowa, które nie
        ma i nie miało ngdy nic wspólnego z Narodowym Funduszem
        Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.
        2. Narodowy Funduszu nie finansuje modernizacji górnej kondygnacji
        Sukiennic, która w całości prowadzona jest ze środków zgromadzonych
        przez Muzeum Narodowe. Fundusz jedynie wspierał finansowo remont
        attyk (całości, a nie tylko fragmentu uszkodzonego przez wiatr),
        obecnie wspiera prace konserwatorskie w parterze i przyziemiach oraz
        remont elewacji. Jak rozumiem, zarzut dewastacji Sukiennic nie
        odnosi się do tych zakresów prac.
        3. Tablica z kontrowersyjnym dla wielu napisem, znajdująca się w
        krzyżu Sukiennic, jest pokłosiem zorganizowanego i sfinansowanego
        przez władze Krakowa jubileuszu 750-lecia lokacji Krakowa i także
        nie ma nic wspólnego z Narodowym Funduszem Rewaloryzacji Zabytków
        Krakowa.
        4. Narodowy Fundusz nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek pracami w
        obszarze Bulwarów Wiślanych.
        5. Z Narodowego Funduszu nigdy nie finansowano wstawiania
        plastikowej stolarki okiennej w okna zabytkowych kamienic. Ekspansja
        plastiku jest efektem wyborów i decyzji właścicieli poszczególnych
        kamienic oraz stanu polskiego prawodawstwa, które - ujmując
        skrótowo - nie wypracowało przez 20 lat niepodległości skutecznych,
        egzekwowalnych metod ochrony przestrzeni zabytkowej przed takimi
        decyzjami prywatnych właścicieli.
        6. Działanie Narodowego Funduszu nie ma i nie może mieć żadnego
        wpływu na to, że w pierzei Placu Wszystkich Świętych "zieje dziura".
        Fundusz pomaga odnawiać istniejące zabytki, a nie je wznosić nowe
        budynki.
        7. Zarzut, że ze środków Narodowego Funduszu odnawiane są tylko
        kościoły, klasztory i synagogi, nie jest do końca prawdziwy.
        Zapraszam na stronę www.skozk.pl, gdzie można się przekonać, że ze
        środków Narodowego Funduszu odnawiane są także budynki szkół
        wyższych, szpitali i klinik, forty Twierdzy Kraków, teatry,
        kamienice, budynki policji, wojska, straży pożarnej i szereg innych
        nie mających nic wspólnego z kościołami i związkami wyznaniowymi.
        8. Faktem jest natomiast, że w miarę postępów w odnowie zabytków
        najcenniejszych z punktu widzenia kultury narodowej, coraz
        ostrzejszy jest kontrast między ich kondycją a stanem zabytkowej
        substancji mieszkalnej. Przyczyny tego stanu rzeczy są bardzo
        złożone i były wielokrotnie omawiane w dyskusjach chociażby na
        stronach "Gazety w Krakowie" - ostatnio np. przy okazji sprawy tzw.
        uchwał elewacyjnych Rady Miasta. W przypadku Krakowa główną i w
        świetle polskiego prawodawstwa niezmiernie ciężką do ominięcia
        przeszkodą w kierowaniu pomocy publicznej do tej sfery jest
        nieuregulowany stan prawny nieruchomości lub niemożność podjęcia
        zgodnych działań przez ich skłóconych ze sobą właścicieli.

        Maciej Wilamowski
        Biuro Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa
    • Gość: WWW Prezydent oszczędza na zabytkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:41
      BRZYDKO!
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • Gość: rafi Prezydent oszczędza na zabytkach IP: *.chello.pl 02.07.09, 16:20
      Zabraklo mu na "malpki" czy co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka