Dodaj do ulubionych

PKP - czas stanął w miejscu...

01.07.09, 11:45
pamiętacie lata 70? walkę o miejsce, wskakiwanie przez ono, jazdę w drzwiach
od klopa, toalety, smród których zabijał, wielogodzinne opóźnienia?
1 lipca 2009
moja córka wyjechała wczoraj o 23 pośpiechem do Gdyni, pociąg relacji Zakopane
- Gdynia, brak miejsc nawet w korytarzu, 1,5 godziny opóźnienia do Warszawy, w
stolycy, z powodu kradzieży trakcji w tunelu średnicowym kolejne 1,5 godziny
stania
wszystkie klopy zarzygane i zasrane przez złotą polską młodzież, wrzaski przez
całą noc
ludzie jadą nawet w przełączkach między wagonami, spora grupa nawet nie
próbowała wsiadać na stacjach pośrednich

jest 11:42, pociąg dalej jedzie, kiedy i w jakim stanie dowiezie podróżnych -
nie wiadomo

PKP = pieprzyć klienta pierwszorzędnie...
Obserwuj wątek
    • stefan26 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 13:54
      hmmm, ja bym sie bal puscic corke nocnym pociagiem;]

      dokladasz drugie tyle i jestes w 6,5 godziny na miejscu.

      i jest luz, nawet kawe zamowisz.
      • peteen Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 14:08
        bo masz młodą córkę, poza tym nie jechała sama, poza tym miała być o takiej
        porze, że twoje 6,5 godziny (zwłaszcza dzisiaj, po jajach na dworcu centralnym)
        ma się nijak do rzeczywistości...
        • stefan26 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 14:28
          www.intercity.pl/?page=rozklad_jazdy&ph_center_start=show&tsr_id=1110

          co prawda teraz jedzie azz o 2 godz. dluzej...

          kiedys wsiadalem o 6, a wysiadalem o 12:30

          ale ludzie nie wsiadaja przez okna i nie staja na lacznikach;)

          dziwne, nie widze Wloszczowej ...
          • peteen Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 14:55
            co ty chcesz udowodnić, że jednej spółce przewozowej mam ufać, a innym nie? że
            nie mam prawa oczekiwać rzetelnej usługi za niemałą zapłatę?
            zastanów się...
            • stefan26 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 15:00
              chce udowodnic, ze mozna oczekiwac godziwej uslugi za godziwa
              zaplate. Z tego co sie orientuje istnieje procedura odszkodowawcza z
              tytulu nienalezycie swiadczonej uslugi.

              niczego wiecej nie chce udowadniac ;)
    • nononr1 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 15:05
      Ile lat ma córka ..?
      • peteen Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 15:33
        kolega z resortu, czy potencjalny absztyfikant?
        • nononr1 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 15:37
          peteen napisał:

          > kolega z resortu, czy potencjalny absztyfikant?

          Ależ oczywiście , ze służbowo...
          • peteen Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 16:07
            to poproszę o oficjalne wezwanie za potwierdzeniem odbioru...
    • nononr1 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 15:08
      jak można wysłać córkę na pożarcie sinicom!?
    • nononr1 Re: PKP Dojechała?!!!! 01.07.09, 15:45
      Czytałeś? Skarpa runęła na tory...
      • stefan26 Re: PKP Dojechała?!!!! 01.07.09, 15:57
        jak nie urok to sraka.

        mam nadzieje, ze termos z herbata wzieli...
    • swarozyc Re: PKP - czas stanął w miejscu... 01.07.09, 23:13
      To wszystko przez branzowego kapelana...
      • rita100 Re: PKP - czas stanął w miejscu... 02.07.09, 22:08
        Aż się nie chce wierzyć, że takie piękne czasy mogą jeszcze wrócić ;))))
        Na pewno ojcowskie i matczyne doświadczenie pomogą biednej córce w pokonaniu
        tych trudności.

        A pamiętacie jak mieliśmy kartki na benzynę i tankowało się w dni parzyste, albo
        nieparzyste, zależało to od ostatniej cyfry numerku tablic rejestracyjnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka