Dodaj do ulubionych

Zakopianka wciąż niewiadomą

IP: *.fema.krakow.pl 13.07.09, 21:53
Tylko dwupasmówka rozwiąże problem dojazdu do Zakopanego. Wszelkie
inne rozwiązania nic nie dadzą. Po co się oszukiwać!
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.238.spine.pl 13.07.09, 22:23
      gorale to by chcieli zeby turysci dudki wplacali przelewem na konto i w ogole nie przyjezdzali. ale powoli konczy sie cierpliwosc turystow stojacych w korkach. za jakis czas nikt tam nie przyjedzie (ja tam nie bylem od 7 lat i sie nie wybieram) za ta sama kase jade w alpy - AUTOSTRADA!!!
      • michelange75 Zakopianka wciąż niewiadomą 13.07.09, 23:17
        Bez rozwiazania tego Gordyjskiego Wezla jakim jest modernizacja i
        modyfikacja Zakopianki turystyka na podhalu bedzie niedlugo w
        gorszym stanie jak w Rumunii.
        Czy gorale nie moga zrozumiec ze ludzie nie chca juz przyjezdzac w
        polskie Tatry bo perspektywa korkow,wypadkow i bezwzglednego
        chamstwa na drodze wychodzi juz ceprom powyzej nosa.
        A moze chcieliby wprowadzic odplatnosc za wjazd na Podhale,jak
        sugerowal kiedys znajomy goral z Chocholowa.
        Pozwolcie zmodernizowac te droge,a znikna problemy z
        halasem,spalinami strata czasu.Bardzo duzo znajomych z tego wlasnie
        powodu wybralo stale wypady w spokojniejsze i lepiej
        zagospodarowane Tatry slowackie.
        Ludzie z Podhala zacznijcie wreszcie logicznie myslec.Lepszy dojazd
        do Was to takze wiecej dutkow w waszym sejfie.
        • poborowy102 Re: Zakopianka wciąż niewiadomą 14.07.09, 00:14
          a kiedy w końcu powstanie autostrada na Giewont??? No kiedy, no?
          Pielgrzymi chcą dojeżdżać, składać hołd krzyżowi! I co? I gowno.
      • 3cik <-----------------------=--- 14.07.09, 10:37
        Zacznij podróżowanie od zakupu słownika.
      • Gość: ProsteRozwiazania N.Targ-Zakopane - najtanszy, najprostrzy=S47 IP: *.piaseczno.robbo.pl 14.07.09, 22:48
        To co jest smutne w tezach studium "wystarczy" pytanie dla kogo.
        To co jest smutne w odpowiedzi gddkia kraków, może GP, człowieku
        zarządzający naszymi finansami TYLKO S!!!!!! S47, dwupasmowa
        To co jest smutne to NAJPROSTRZY, PŁASKI odcinek chce się budować na
        samym końcu.

        Jak wysiedla się pod "A" lub "S"ki kilkadziesiąt rodzin, to dlaczego
        na zakopiance ma być inaczej, czym różni się rodzina góralska od
        rodziny w grudziądzu, gdańsku, wrocławiu, kielcach, grójcu!!!! Czym,
        większa gębą, większym mózgiem?? Powiem Państwu, tym że jest to gęba
        usprawiedliwiająca NIERÓBSTWO GDDKIA z Krakowa!!! Niechęci do
        Górali. Bo gdyby tak naprawdę Krakowiakom zależało na Podhalu, te
        najprostrze odcinki, czyli Nowy Targ-Zakopane w standarcie drogi
        ekspresowej JUŻ BYŁOBY BUDOWANE.
        Bo tam jest w większości rezerwa na taką drogę, bo odcinek jest
        płaski jak na żuławach (tylko nie muszą palować większości trasy),
        bo samo wydanie decyzji, projektowanie i budowanie, zajęło by
        MAKSYMALNIE 2,5 ROKU. Ale proste rozwiązania są trudne do
        przyjęcia!!! Ot cała sprawa z Eską do zakanego
    • Gość: west Zakopianka dla mądrych innaczej IP: *.proxy.aol.com 13.07.09, 23:27
      "Dla burmistrza nie jest natomiast istotne, czy droga z Nowego Targu
      będzie dwupasmówką, czy będzie mieć tylko dodatkowe pasy do
      lewoskrętów. - Ważne, by skrzyżowanie w Poroninie było bezkolizyjne,
      a zamiast jednego, powstały cztery wloty do miasta - podkreśla
      oczekiwania Zakopanego Majcher."

      Jeżeli jeszcze pozastanawiają się z dziesięć lat, to dla
      potencjalnych turystów będzie to też obojętne, bo pojadą gdzie
      indziej, gdzie nie trzeba będzie stać na drodze w tłoku i smrodzie
      spalin, aby dojechać do celu.

      Droga dojazdowa do Zakopanego powinna mieć dwie jezdnie po dwa pasy
      plus dodatkowe pasy do skrętu w prawo i w lewo na skrzyżowaniach.
      Do tego nie potrzebne są naukowe analizy, a jedynie zdrowy rozsądek,
      którego jednak ludziom w tym rejonie brakuje. Niestety, żeby
      zarobić, trzeba z czegoś zrezygnować.

      Uważam, że nie należy ludzi zmuszać do przyjęcia korzystnych dla
      nich rozwiązań. Jeżeli nie będą chcieli, poprowadzić drogę
      dwujezdniową na Słowację z pominięciem terenu zamieszkałego przez
      nieżyciowych i pazernych ludzi o wąskich horyzontach myślowych.
      Wtedy to będzie ich zmartwienie.
      • Gość: Krymski Należy przesiedlić goroli IP: *.kimsufi.com 13.07.09, 23:31
        na pojezierze jakieś. Tylko radykalne rozwiazania mogą coś tu wskorać.
        • Gość: Kac-per Re: Należy przesiedlić goroli IP: *.ovh.net 13.07.09, 23:40
          Albo w gory stołowe, to im spasuje.
          • poborowy102 Re: Należy przesiedlić goroli 14.07.09, 00:15
            albo do Tarnowkich Gór.
            • Gość: zenek Re: Należy przesiedlić goroli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:37
              albo do Góry Kalwarii
    • prawdziwy.jonek Zakopianka wciąż niewiadomą 13.07.09, 23:36
      ale wam sie pier.....li po tych glowkach ze hej!
      wiecie wogole o czym piszecie!!!???
      no nie wiecie!!!!
      wiec do wszystkich madralinskich, nic nie zmieni dwupasmowa droga do zakopanego,
      a jak chcecie dojechac bez klopotu to trzeba na PKP sie wybrac.
      a dlaczego nic nie dadza dwa pasy? otuz jak sobie wyobrazacie wjazd do
      zakopanego dwoma pasami jak w tej chwili jednym pasem trzeba juz od bialego
      dunajca stac w korku zeby wjechac do zakopanego.
      • Gość: hejj Re: Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 00:12
        no właśnie, kolej niech ktoś zmodernizuje, a Polacy niech przestaną
        się wszędzie wpychać swoimi furmankami.
        • Gość: bb Re: Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.chello.pl 14.07.09, 06:31
          niepoważny jesteś. Nie będę jechać koleją (nie tylko ja zresztą) bo:
          1. Kolejarze są jeszcze bardziej pazerni na kasę i nie umieją wydawać
          państwowych pieniędzy (w tym roku bardzo duzo kasy poszło na modernizację mało
          uczęszczanych linii i bocznic kolejowych),
          2. Nie będę wiozła bagaży całej rodziny w pociągu, bo ani miejsca na to nie ma
          ani ja nie mam ochoty męczyć się z nimi,
          3. Nie będę potem szła z tymi tobołami od dworca do miejsca, gdzie wynajmuję
          pokoje (to kilka kilometrów).
          Więc schowaj swoje komentarze do kieszeni, chyba, że masz coś mądrego do
          powiedzenia.
          Droga musi być, jeśli górale chcą, żeby turyści przyjeżdżali w góry. Niech to
          będzie tak jak na zachodzie. Autostrada ze zjazdami nawet co kilometr, ale z
          ekranami i o parametrach drogi krajowej.
          Za granicą jadąc autostradą, ktoś, kto ma dojechać do Paryża, jakoś do niego
          dojeżdza, mimo, że w pewnym miejscu trzeba zjechać z autostrady;)
          • jestembond Re: Zakopianka wciąż niewiadomą 14.07.09, 09:52
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > niepoważny jesteś. Nie będę jechać koleją (nie tylko ja zresztą)
            > 1. Kolejarze są jeszcze bardziej pazerni na kasę i nie umieją wydawać

            Rozgonic, sprywatyzowac, sprzedac Deutshe Bahn. I bedzie dobrze.

            > państwowych pieniędzy (w tym roku bardzo duzo kasy poszło na modernizację mało
            > uczęszczanych linii i bocznic kolejowych),

            Obawiam sie, ze nie masz zielonego pojecia, a zarzucasz komus niepowaznosc.
            Samemu sie osmimeszasz.

            > 2. Nie będę wiozła bagaży całej rodziny w pociągu, bo ani miejsca na to nie ma
            > ani ja nie mam ochoty męczyć się z nimi,

            Twoja ochota nie ma tu akurat nic do rzeczy. Sa miejsca gdzie nie masz innego
            wyboru, jak rezygnacja z wlasnego samochodu. Vide hotele w otoczeniu
            krakowskiego Rynku. Sorry - nikogo nie obchodzi na co masz ochote, a na co nie.
            Po prostu nie da sie wjechac i tyle.
            Jakos za granica da sie jezdzic cala rodzina pociagiem, sa bagazowi, etc.

            > 3. Nie będę potem szła z tymi tobołami od dworca do miejsca, gdzie wynajmuję
            > pokoje (to kilka kilometrów).

            Ło, to gdzie wynajmujesz pokoje? W Chochołowie? Słyszałas o czymś takim jak
            taksówka?

            > Więc schowaj swoje komentarze do kieszeni, chyba, że masz coś mądrego do
            > powiedzenia.

            i vice versa. Prezentujesz postawe kogoś nawet do sklepu za rogiem, oddalonego o
            100m jedzie samochodem.

            > Droga musi być, jeśli górale chcą, żeby turyści przyjeżdżali w

            Turysci i tak przyjada, akurat o to bym sie nie martwil.

            > Niech to
            > będzie tak jak na zachodzie.

            Z zachodnimi stawkami za parkowanie w miescie? :)
          • Gość: hej Re: Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 11:33
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > niepoważny jesteś. Nie będę jechać koleją

            Kobitko, skąd ty się urwałaś? Nie tak odległe są czasy, gdy Polacy
            prawie nie mieli samochodów, a jeździli jakoś na wczasy, korzystali
            z pociągów, autobusów, taksówek. Jaki problem? Wycieczki szkolne do
            dziś tak robią. Cudzoziemcy przyjeżdżający do Polski tez jadą
            autobusem lub pociągiem do Zakopanego z Krakowa przeważnie.
            Ja byłem z kolegami w Zakoapnem parę lat temu bez żadnego samochodu -
            dojechałem, wróciłem, pochodziłem po górach, nie musiałem wieść
            dupy pod sam pensjonat, dało się do busa wcisnąć.
            Fakt jest taki, ze kolej się sypie, ale to wina państwa, bo państwo
            powinno na remont torowisk przeznaczać tyle kasy co na remont dróg i
            w podobnym systemie, żeby zrobić z tym porzadek. To po pierwsze,
            potem ew. ogłosić przetargi na obsługę różnych tras.
            • prawdziwy.jonek Re: Zakopianka wciąż niewiadomą 14.07.09, 15:37
              Gość portalu: hej napisał(a):

              > Gość portalu: bb napisał(a):
              >
              > > niepoważny jesteś. Nie będę jechać koleją
              >
              > Kobitko, skąd ty się urwałaś? Nie tak odległe są czasy, gdy Polacy
              > prawie nie mieli samochodów, a jeździli jakoś na wczasy, korzystali
              > z pociągów, autobusów, taksówek. Jaki problem? Wycieczki szkolne do
              > dziś tak robią. Cudzoziemcy przyjeżdżający do Polski tez jadą
              > autobusem lub pociągiem do Zakopanego z Krakowa przeważnie.
              > Ja byłem z kolegami w Zakoapnem parę lat temu bez żadnego samochodu -
              > dojechałem, wróciłem, pochodziłem po górach, nie musiałem wieść
              > dupy pod sam pensjonat, dało się do busa wcisnąć.
              > Fakt jest taki, ze kolej się sypie, ale to wina państwa, bo państwo
              > powinno na remont torowisk przeznaczać tyle kasy co na remont dróg i
              > w podobnym systemie, żeby zrobić z tym porzadek. To po pierwsze,
              > potem ew. ogłosić przetargi na obsługę różnych tras.

              nie pitol bo kolej jezdzi i moze jezdzic 20 czy nawet 30 pociagow dziennie tylko
              te turysty madralinskie sie naucyly ze autem za rog trza jechac, wiec jada
              wszedzie(pchaja sie wiec w tatry autami wiec sie tworza korki, nobo kazdy
              wjezdza do miasta i trzeba se stanac zapytac gdzie jechac, poogladac gory, a
              niestety do zakopanego jest wjazd tylko z dwoch stron, inaczej jak w warszawie
              ze mozna wjechac z 4 stron) nie pisac tylko ze pociag jedzie z krakowa do
              zakopanego 3 albo 5 godz bo samochodem sie jedzie tyle samo albo i dluzej.
          • prawdziwy.jonek Re: Zakopianka wciąż niewiadomą 14.07.09, 15:24
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > niepoważny jesteś. Nie będę jechać koleją (nie tylko ja zresztą) bo:
            > 1. Kolejarze są jeszcze bardziej pazerni na kasę i nie umieją wydawać
            > państwowych pieniędzy (w tym roku bardzo duzo kasy poszło na modernizację mało
            > uczęszczanych linii i bocznic kolejowych),
            > 2. Nie będę wiozła bagaży całej rodziny w pociągu, bo ani miejsca na to nie ma
            > ani ja nie mam ochoty męczyć się z nimi,
            > 3. Nie będę potem szła z tymi tobołami od dworca do miejsca, gdzie wynajmuję
            > pokoje (to kilka kilometrów).
            > Więc schowaj swoje komentarze do kieszeni, chyba, że masz coś mądrego do
            > powiedzenia.
            > Droga musi być, jeśli górale chcą, żeby turyści przyjeżdżali w góry. Niech to
            > będzie tak jak na zachodzie. Autostrada ze zjazdami nawet co kilometr, ale z
            > ekranami i o parametrach drogi krajowej.
            > Za granicą jadąc autostradą, ktoś, kto ma dojechać do Paryża, jakoś do niego
            > dojeżdza, mimo, że w pewnym miejscu trzeba zjechać z autostrady;)


            no wlasnie bo to jest tak ja jak jade z rodzina na jakis wypad tygodniowy(5
            osob) maja maksymalnie dwie waliski takie srednie na rzeczy ewentualnie
            podreczna torebka, a wy to sie nauczyliscie ze jak sie jedzie na tydzien czy dwa
            to kuzwa trza wziasc pol szafy ciuchow, butow plaszczy kurtek i pieron nie wie
            jeszcze co tam pakujecie do tych walizek.
            i jeszcze jedno nie mowie zeby jezdzic koleja, ale jak jedziecie samochodem i
            musicie wjezdzac do zakopanego 3, 4 godz. to nie klapac tymi jadaczkami tylko
            stac i czekac!!! zawsze macie dwa wyjscia bo kolej jeszcze jezdzi do zokopanego,
            i nie marudzcie mi tu ze nie beda cepry jezdzic do zokopanego, bo slysze to od
            15 lat a co roku wiekszy ruch i wiecej ludziskow sie zjyzdzo pod tatry, hej
    • Gość: stara baba Europa IP: *.autocom.pl 14.07.09, 08:25
      Przejechałam ostatnio spory kawałek Europy wcale nie bogatej - ot
      Słowacja, Węgry,Serbia, Macedonia - celem była Grecja. Nigdzie nie
      ma tak tragicznych dróg jak u nas. Macedonię - ok 200 km w tym
      całkiem spore góry, przejechałam w 2 godziny.Kawałek z Chyżnego do
      Krakowa - niespełna 100 km - zabrał mi 2,5 godziny. Koszmar !!!!żyję
      już trochę, a odkąd pamietam wałkowany jest temat Zakopianki.
      Proponuję jeszcze ze dwie dekady - może wejdą do użytku samochody
      unoszące sie ponad ziemią i problem się rozwiąże sam.
      • Gość: druga baba Re: Europa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:05
        Popieram! Właśnie wróciłam z Krety, po której przejechałam z rodziną ok. 1000
        km. Drogi są znakomite: mimo że kręte i wąskie, to bez dziur i niebezpiecznych
        uskoków, a do innego niż u nas oznakowania można przywyknąć. Nie ma żadnych
        kolein, a asfalt, mimo upału, jakoś się nie odkształca. Budują teraz kolejne
        odcinki drogi szybkiego ruchu biegnącej wzdłuż całej wyspy z zachodu na wschód,
        co odciąża węższe drogi. Wszystkie większe inwestycje są dofinansowane z UE, o
        czym świadczą liczne tablice rejestracyjne. U nich się da, a u nas nie.
        I dlatego od wielu lat nie byłam w Zakopanem i nie wybieram się tam w
        najbliższym czasie. Górale - zróbcie sobie skansen i pobierajcie opłaty jak w
        muzeum!
        • Gość: funski Re: Europa IP: *.krakow.bphpbk.pl 14.07.09, 09:28
          I świetnie niech nadal nic nie robią .
          W tym czasie Słowacy doprowadzą dwupasmówkę do Trsteny (Chyżne) albo bliżej do
          Popradu i całkowicie podziękujemy naszej Generalnej Dyrekcji Dróg . (Co Oni tam
          robią ???? ) kurcze tyle lat i nic .... to chyba jest jakieś celowe działanie .
    • jestembond Re: Zakopianka wciąż niewiadomą 14.07.09, 09:54
      Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):

      > Tylko dwupasmówka rozwiąże problem dojazdu do Zakopanego. Wszelkie
      > inne rozwiązania nic nie dadzą. Po co się oszukiwać!

      Jedynym problemem jaki dwupasmówka ROZWIĄŻE, będzie problem dojazdu do
      Zakopanego. Problemy poruszania się po Zakopanem czy też parkowania w nim nie
      zostaną w żaden sposób rozwiązane, a wręcz ulegną pogorszeniu.
      Zamiast w Poroninie będziemy stać w samym mieście.
      • Gość: Bronio Re: Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 13:17
        Musze niestety zmartwić kierowców. Jest wiele miejsc, tak jak
        napisał "jestembond", do których samochodem nie powinno sie
        dojeżdżać. Nie proponuję zakazów administracyjnych, chociaż...(o tym
        poniżej)*.
        Raczej zacheta poprzez stworzenie odpowiednich warunków.
        Co do dobrego połączenia kolejowego do Zakopanego myślę, że zostało
        ono pogrzebane na długie lata wtedy, gdy podejmowano decyzje o
        budowie "szerokiej Zakopianki". Powiedział o tym, parę lat temu w
        telewizji Kraków, pracownik Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, podczas
        programu poświęconego właśnie Zakopiance. Na moje pytanie, dlaczego
        nie pociągiem, wyrazil przekonanie,że nie dopusci do tego(szybkiego
        połączenia kolejowego Kraków Zakopane) lobby samochodowo paliwowe.
        Jednak w dłuższej perspektywie czasu wydaje sie to byc nieuniknione.
        Cały ruch turystyczny, taki sobotnio-niedzielny, który nie
        potrzebuje samochodu byłby zadowolony, że nie musi stac w korkach i
        szukac miejsca do parkowania. Np. duży parking w rejonie Nowego
        Targu i dalej wahadłowe połączenie kolejowe do Zakopanego. Bo
        dwupasmówka do Zakopanego rozwiąże tylko dojazd, a co z parkowaniem?

        A teraz wyjaśnienie*
        W Szwajcarii w miejscowościach górskich, które polskie przewodniki
        nazywają niekiedy "szwajcarskim Zakopanem" np. Zermatt i Sas Fe nie
        ma ruchu samochodowego za wyjątkiem mieszkańców. Musisz samochód
        zostawić kilkanaściew kilometrów przed (Zermatt) i dalej jechać
        koleją lub zostawić go na dużym parkingu na obrzeżach (SasFe) i
        dalej piechotą. W obu miejscowościach nie widziałem samochodów tylko
        wózki akumulatorowe. A turystów niezliczone tłumy Pozdrawiam
    • Gość: w Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.austriacard.at 14.07.09, 10:00
      nie będzie dobrej dwupasmowej drogi? w życiu tam nie pojadę
      nie będzie szybkiego pociągu? nie pojadę
    • Gość: x Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.geod.agh.edu.pl 14.07.09, 10:28
      Zakopianka w wersji "droga szybkiego ruchu", chyba jednak najlepsze
      rozwiązanie, będzie miała sens tylko pod jednym warunkiem:
      nieprzerwany ciąg barierek od Rdzawki po Zakopane; żadnych
      lewoskrętów, żadnych zjazdów do posesji, a jak ludność miejscowa nie
      chce ekranów - nikt nie może zmusić GDDKiA do ich zbudowania. Zjazdy
      do posesji tylko z równoległej drogi gospodarczej. A więc forma
      taka, jak dziś między Myślenicami a Lubniem, droga poprowadzona
      szerokimi objazdami poza terenami zabudowanymi.
      Wersja "rozproszeniowa" raczej nie jest do zrealizowania, bo droga
      na Czarny Dunajec-Witów-Kościelisko też wymagałaby budowy objazdów
      wsi - a to będzie równie trudno przeprowadzić, jak objazdy Białego
      Dunajca i Poronina. Pomysł "na przełaj przez Gubałówkę" można co
      najwyżej dołączyć do "Dziejów głupoty w Polsce", chyba że zbudowano
      by tunel pod Gubałówką ... Droga na Jurgów prowadzi w zupełni inną
      stronę, a zresztą permanentnie zablokowane skrzyżowanie w Poroninie,
      fatalna droga przez Murzasichle i jeszcze gorsza przez Wierch
      Poroniec wykluczają ten kierunek. Ponadto droga przez Wierch
      Poroniec prowadzi przez tereny TPN i ruch na niej należy ograniczać,
      proponowałbym nawet zmianę nawierzchni z asfaltowej na szutrową.
      Pozostaje pytanie - po co ta droga? Zakopane jest już zapchane
      samochodami ponad wszelkie granice, a jest przy tym wyjątkowo
      nieporadne: kiedy doczekamy się wprowadzenia jednolitej opłaty za
      parkowanie jak na Słowacji, gdzie płaci się raz, na pierwszym
      parkingu za cały dzień, a potem można dowolnie zmieniać miejsce
      parkowania już bez opłat, po prostu za okazaniem porannego kwitka?
      Czyż nie lepiej poprawić drogi tranzytowe (Chyżne!!!) ku kurortom
      Słowacji i dalej w Alpy i tam skierować nadmierny ruch, a Tatrom i
      Podhalu dać odetchnąć? Jaki walor rekreacyjny ma Podhale zabudowane
      bez ładu i sensu gdzie popadnie, byle gęsto i większymi chałupami,
      Zakopane ze smogiem i smrodem spalin, zatłoczone Tatry? ...
      • Gość: havi Re: Zakopianka wciąż niewiadomą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 23:37
        wybudowac parkingi wielopozomowe w bialym dunajcu, koscielisku, bukowinie, poroninie obok stacji kolejowej i dalej transportem zbiorowym tam gdzie tory-pociag.
        A ekspresowa zakopianka powinna sie kończyć w poroninie.
        Tak jak w wenecjii parkingi są na stałym brzegu a dalej płynie się lodzią lub jedzie pociągiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka