Dodaj do ulubionych

Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia

IP: 212.244.156.* 22.07.09, 15:17
Moim zdaniem dorożki powinny już dawno opuścić rynek główny, przenieście je
np. na Kazimierz. Na rynku z nich tyle pożytku co kot napłakał, smród, bród i
niebezpiecznie koło tego nawet przejść.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? urraaa!!!! będzie można jeszcze parę ogródków IP: 77.236.12.* 22.07.09, 15:35
      urrraaaa!!!!

      będzie miejsce jeszcze na parę ogródków piwnych / bud z kebabami i kiełbasą z
      "rożna" :-)
      • Gość: unc Re: urraaa!!!! będzie można jeszcze parę ogródków IP: *.chello.pl 22.07.09, 15:47
        taaak!! i jeszcze więcej meleksów!!! bo to przecież o to w tym wszystkim chodzi.
    • Gość: agd@m Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 15:36
      To prawda, że nie powinno być dorożek na Rynku już dawno. Przede wszystkim nie
      jest to miejsce do parkowania koni. Zwierzęta są narażone na upał i hałas. Czy
      np. Planty koło Barbakanu nie byłyby lepszym miejscem? Jest cień, zieleń i
      spokojniej niż na Rynku. A gdzie do tej pory byli obrońcy praw zwierząt?!
      • Gość: tina Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 23.07.09, 07:22
        Miejsce postojowe na linii A-B jest tradycyjnym miejscem postoju
        dorożek. przeniesienie go w inne miejsce jest bezsensowne- to tak
        jakby otynkowac kościół Mariacki "zeby był ładniejszy".- Zgadzam
        mogą -konie być zmęczone- hałasem, tłumem ludzi, teraz takze upałem.
        Ale ludzi zawsze byo duzo, upały tez sie zdarzały, a takich wypadkow
        w ostatnich latach nie bylo. moze to przypadek, ze teraz sa, moze
        przyczyna lezy gdzie indziej. A wg mnie, konie szaleja, bo im wstyd
        za te koszmarne dorozko- karoce oraz rozpraszaja je piekne panie
        dorozkarki:) Tak to tez bywa, jak sie odstepuje od tradycji...
        • Gość: tina Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 23.07.09, 07:29
          Aha, a ta swoista "prewencja" polegajaca na sprawdzaniu swiatel )do
          wypadkow doszlo w dzien i nie mialy one nic wspolengo z brakiem
          swiatel. Takie swoiste "krakowskie" zabranie sie do sprawy ze strony
          urzednikow. Co niue znaczy, ze powozy nie maja miec swiatel..
    • Gość: eee Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 15:37
      byłem ostatnio na rynku w Krakowie, dorożki to fajny turystyczny dodatek,
      trzeba tylko dograć współistnienie rzeszy turystów i narowistych rumaków
    • Gość: cdw Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: 81.21.196.* 22.07.09, 16:12
      Dorozki??to sa karoce a nie dorozki!..przynajmniej tak wygladaja.
    • Gość: kuń Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 16:58
      Dobrze, że znikną. Osobiście uważam, że zniknąc powinien też ten duży buden co
      stoi na środku rynku, jak mu tam... W jego miejsce można by zaparkowac ok. 40
      pięknych meleksów, i jeszcze wystarczyłoby miejsca dla kilkunastu
      dizajnerskich szop z kiełbasą, golonką, ciupagami, żelkami i innymi ważnymi
      turystycznie produktami. Z kolei zamiast dorożek możnaby uruchomić 7-8 nowych
      ogródków piwnych, których jak wiemy brakuje w obrębie rynku. Rozważylbym też
      zamontowanie na stałe sceny na Rynku, żeby 24 godziny na dobę mogły odbywać
      się rozmaite Festiwale Tego i Owego. Tak będzie najlepiej dla Krakowa
      • Gość: Asia z Poznania Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 17:48
        Drodzy Krakowianie, wybijcie jeszcze te wstrętne ptaki którymi dzieci
        sie zachwycają przecież to niebezpieczne, kolejny pomnik na rynku np:
        smoka będzie zastępczą atrakcją.
        A co do dorożek, to zamiast nich zróbcie postój taksówek albo zwykły
        parking, darmowa atrakcja w mieście się przecież nie opłaca.
        Wydajecie kilka milionów złotych na promocję miasta wiec ta darmowa, ta
        jest wam nie potrzebna.
        • Gość: Anka Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.ntb.veo.pl 22.07.09, 19:03
          w dużych miastach niemieckich do pokarmu dla gołębi dodawane są hormony, dzięki
          którym ptaki się nie rozmnażają.
          • Gość: Hanz Furmann Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:44
            Ja! Ja! A w małych podobno dosypują Viagrę...
        • Gość: Qń Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:42
          Berdzisz Asiu. Nie pal tyle gandzi bo to niezdrowo...
          • Gość: Dav Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: 212.160.153.* 23.07.09, 10:47
            Kup okulary
        • Gość: gośćportalu A to Poznaniacy nienawykli to przejścia IP: 83.13.74.* 22.07.09, 21:00
          paru kroków od parkingu? Muszą do dużego pokoju? Niech ręka boska broni. Gdzie
          to paniusia w świecie widziała, by centra zabytkowych miast zmieniać w parkingi?
          Na szczęście tendencja jest w drugą stronę.
          • Gość: Pil Re: A to Poznaniacy nienawykli to przejścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:23
            Forum gazety jest jednak pełne debili. Onetowe forum się chowa :P (i nie piszę
            tu o wypowiedzi Asi z Poznania gościu).
          • Gość: Obserwator Re: A to Poznaniacy nienawykli to przejścia IP: *.chello.pl 23.07.09, 07:41
            Piszę to po raz kolejny. Gdyby ironia wyskoczyła z krzaków i kopnęła
            cię w dupę, to nawet byś tego nie zauważył. Piszę to w kontekście
            odpowiedzi dla Ani z Poznania. Pewnie zaraz napiszesz że ironia nie
            może wyskoczyć z krzaków?
            • Gość: Obserwator Re: A to Poznaniacy nienawykli to przejścia IP: *.chello.pl 23.07.09, 07:43
              Poprawka. Chodziło mi o odpowiedzi na post Asi.
    • jan.grz Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia 22.07.09, 18:31
      Jeszcze raz postuluje. Skonczyc z 2-konnymi powozami i wrocic do
      bardziej bezpiecznych i bardziej zwiazanych z tradycja (ewentualnie
      zmodernizowanych troche technicznie) dorozek 1-konnych.
      • Gość: Krakus Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:01
        A ja powiem, ze dorozki powinny byc 500 konne na bezolowiowa super i wtedy
        wszyscy byli zadowoleni. Przejazdzka wkolo Rynku w Lambo lub Testarossa bez
        zapachu spoconego konia puszczajacego baki przynosi zupelnie nowa jakosc.
    • Gość: ~ Przydałaby się jeszcze kontrola estetyki "dorożek" IP: *.nottingham.ac.uk 22.07.09, 19:28
      Jak nie ciężko zauważyć, tradycyjne dorożki ostatnimi czasy zostały
      zastąpione kiczowatymi powozami. Jeżeli Kraków traktuje na serio
      swoje plany przyciągania turystów wysoką kulturą a nie tanim piwem,
      to poprawowanie nad estetyką dorożek na pewno by nie zaszkodziło.
      Obecnie, sam się za nie wstydzę jako krakowianin.
    • Gość: Motorniczy Jestem motorniczym i mnie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:16
      w niczym nie przeszkadzają, jak jade Placem Wszystkich Świętych to ładnie zwalniają i robią mi miejsce przejazdu i ja wcale nie musze używać dzwonka.Gorsze są meleksy bo jeżdżą jak piraci, nie patrząc na bezpieczeństwo swoich pasażerów.Powracając do dorożek, jestem za tym by nadal były na rynku, jest to wielka atrakcja dla turystów i podnosi to prestiż naszego pięknego miasta.Należy tylko pomyśleć i stworzyć z głową jakiś parking z rampami dla tych dorożek tak by woźnica mógł przywiązać bezpiecznie konie i wsio.Ale lepiej jest coś wyrzucić niż usprawnić.No ale sprawa wygląda jak z parkomatami, wiec lepiej wyrzucić rządzących z magistratu.Pzdr
    • Gość: Hrabia Jan Mądry Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:38
      Chłopki zachłanne męczą konie więc się zwierzęta buntują. Chcą
      chłopki powozić to niech sami robią za zwierzęta pociągowe. Tylko do
      tego się nadają
      . Chętnie zamówię wtedy kurs do Berlina.... he
      he.. he..he
    • Gość: XXI w. Dorożki bez wjazdu do śródmiescia - cały czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:46
      dość już smrodu i niebezpieczeństwa.
    • Gość: gośćportalu To władze Krakowa potrafią szybko reagować? IP: 83.13.74.* 22.07.09, 20:54
      Szkoda, że nie potrafią w przypadku ogłuszających imprez na rynku, pomimo
      skarg mieszkańców, konserwatorów zabytków itd.
    • Gość: krakus Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 21:56
      Jaki kazimierz? Przesunac te tarantasy do Zielonek skad pochodza i tam sobie
      moga jezdzic caly dzien.
    • Gość: gość portalu Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.ghnet.pl 22.07.09, 22:07
      No brawo! Przecież gdyby dorożki miały światła i tablice rejestracyjne, te
      biedne zwierzaki na pewno by się nie spłoszyły i nie zrobiły nikomu krzywdy...
      Bardzo mi się podoba "rozwiązywanie" problemów w ten sposób...
    • Gość: norma Re: Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 06:10
      Czyżby radny Sularz dał głos z politycznego niebytu! Przejść nie
      można, bo źle zaparkowane samochody blokują i chodniki i jezdnie,
      więc koniecznie na pl. Nowym trzeba zmieścić jeszcze dorożki!
    • Gość: @@ Dorożki bez wjazdu do śródmieścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 08:08
      dość smrodu. Dość wypadków z końmi
    • 3cik <000>-----------------\\ 23.07.09, 08:35
      Najlepsze rozwiązanie wg urzędników - ZAKAZAĆ :P
    • Gość: tradycja? Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 09:40
      Nie za bardzo wiem o jaką tu tradycję z dorożkami chodzi? Bo jak żyję w
      Krakowie kilkadziesiąt lat to dopiero zauważyłem dorożki (takie prawdziwe -
      nawet z napisem "zaczarowana dorożka") jakąś dekadę temu. Wcześniej jeździł
      tramwaj konny ale to już zupełnie co innego!
      Uważam że przeniesienie postoju na pl.Szczepański jest dobrym pomysłem - ten
      smród w miejscu postoju w rynku jest nie do wytrzymania i dziwię się że
      właściciele tamtejszych restauracji nie protestują w sanepidzie!
      W rynku można postawić tabliczkę że dorożki zapraszają na nowy postój żeby nie
      stracili biznesu...
      Nie wiem też czemu w innych krajach już dawno temu widziałem że konie mają
      "zainstalowane" takie "coś" aby nie zanieczyszczać ulic a u nas w środku
      miasta pełno końskiego łajna na ulicach :((
      • Gość: norma Re: tradycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 14:11
        Dokąd żył Kaczara, to dorożka była na Rynku.
        Jan Kaczara (zm. 22 stycznia 1980 w Krakowie) — krakowski dorożkarz,
        rozsławiony wierszem Gałczyńskiego Zaczarowana dorożka. Przyjechał
        do Krakowa w 1923 i podjął pracę dorożkarza. Mieszkał w krakowskiej
        dzielnicy Prądnik Czerwony, był żonaty (z Anielą), miał syna, który
        później również pracował jako dorożkarz. Po Krakowie jeździł dorożką
        nr 13 (według niektórych źródeł nr 6). Nosił zawsze nieodłączny
        czarny melonik, który z czasem przez kolegów po fachu został
        przyjęty jako symbol krakowskiego dorożkarstwa.Często mówił rymami.
        Rozsławiony przez Gałczyńskiego, który poznał go w czasie swojego
        pobytu w Krakowie w latach 1946-1948 i chętnie korzystał z jego
        usług, był później gościem programów telewizyjnych, bohaterem
        wywiadów prasowych. Czasami, przepasany piękną szarfą gościł na
        scence Piwnicy pod Baranami. Ułożył m.in. zaginioną rymowaną
        historię dorożkarstwa. Na pytanie Pan wolny? potrafił zabawnie
        odpowiedzieć: Żonaty, ale mogę odwieźć do chaty.Został pochowany na
        cmentarzu Batowickim w Krakowie. W 2000 r. jedną z ulic na Prądniku
        Czerwonym nazwano jego imieniem.
    • Gość: KKROB71 Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 11:35
      Urząd miasta Krakowa niech wyda zakaz poruszania
      się po rynku głównym i starym miescie wariatą w
      meleksach szalejących po ulicach Krakowa a od
      dorożek im wara chcą mieć kolejną wojnę jak pod
      KDT_____a pan Zień niech zrobi porządek z teatrami
      ulicznymi które używają petard na rynku głównym
      • gph tak. widać podobieństwa pomiędzy KDT i dorożkami 23.07.09, 11:44

        i tam i tu rdzenni mieszkańcy podmiejskich wsi uważają centrum
        miasta za swoją własność, na której od lat zarabiają i w związku z
        tym przez "zasiedzenie", "tradycję" i takie tam roszczą sobie
        rozliczne prawa.

        Gość portalu: KKROB71 napisał(a):

        > Urząd miasta Krakowa niech wyda zakaz poruszania
        > się po rynku głównym i starym miescie wariatą w
        > meleksach szalejących po ulicach Krakowa a od
        > dorożek im wara chcą mieć kolejną wojnę jak pod
        > KDT_____a pan Zień niech zrobi porządek z teatrami
        > ulicznymi które używają petard na rynku głównym
    • jukka2003 magistrat to naprawde szaleje 23.07.09, 13:22
      Ta decyzja jest totalnym bełkotem a jednoczesnie obrazem poziomu
      wladz lokalnych. Widac ze magistrat pomimo tysiecy przepisow,
      ktorymi na codzien sie posluguje, nie panuje nad niczym, czego
      dowodem jest jego decyzja ws dorozek. Dorazne, skretyniałe
      rozwiazanie - po prostu zart.

      Czekam kiedy jakis melex rozjedzie przechodnia - bo to tylko kwestia
      czasu. Ciekawe jaka zapadnie decyzja - pewnie cos w stylu "Zmieniamy
      akumulatory w melexach z 24 na 21,5 V!"

    • Gość: SISKA Dorożki bez wjazdu na Rynek w środku dnia IP: 195.81.13.* 23.07.09, 17:01
      nie wiem kto takie durne decyzje wydaje !kto tym Krakowem zadzi?WYJEDZCIE
      WKONCU ZA GRANICE I ZOBACZCIE JAK SIE SCIAGA TURYSTOW DO WIELKICH MIAST .
      W KAZDYM ZABYTKOWYM MIESCIE SA DOROZKI I TO WLASNIE W CENTRUM
      PODAC PRZYKLAD MOGE ;RZYM,FIRENCE.BERLIN.PARYZ ITD.
      NO COZ COFAMY SIE DO TYLU I TO SMUTNE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka