IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:36
Uwazam ze tramwaje typu 102Na zostaly skasowane zbyt pochopnie liczono chyba
na duza dostawe z Wiednia lub z Drezna .Przecierz 102 jezdrza jeszcze z
powodzeniem w innych miastach np Wroclaw.Tramwajow mamy malo moze zastosowac
jakas wymiane jak w latach 80-tych kiedy to prowadzono zamiane z Ganskiem i
Gorzowem.GT6 pojezdrza moze z 3-lata ,dostawy "wiedenczykow" zbyt male,na
nowe brak pieniedzy,pozatym czas zamowienia -wykonanie Obudzimy sie ze niema
czym jezdzic
Obserwuj wątek
    • yabol428 Re: 102Na 23.12.03, 22:57
      Jak najbardziej popieram - dla mnie to były kultowe tramwaje i żal, że je
      skasowano. Skoro mogą nadal jeździć w Katowicach, Wrocławiu, Szczecinie, to
      dlaczego nie u nas? Dla mnie były o wiele lepsze od tych badziewnych norymberg.
      • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 23.12.03, 23:49
        No coz, to trudny temat,
        102jki we Wroclawiu i Szczecinie faktycznie jezdza i sprawuja sie ladnie,
        niestety decyzja o ich eksterminacji byla w znacznym stopniu polityczna, miala
        na celu wymuszenie zakupow nowego taboru.
        ciezko z drugiej strony w kolko reanimowac wagony ktore wskutek uplywu czasu
        sie rozpadaja.
        niestety pojawila sie w Polsce (zapoczatkowana przez Krakow i Poznan) moda na
        zastepowanie taboru starego jeszcze starszym,
        mnie osobiscie do norymberg zadne argumnety nigdy nie przekonaly, to samo co ze
        102jkami - czas uczynil juz swoje, na dodatek nie wierze ze niemcy jako
        praktyczny narod oddaliby za grosze cos co przedstwialoby jakakolwiek wartosc
        poza wartoscia zlomu.

        ale skoro juz sa te GT6 i skoro juz 102jek nie ma to wszelkie pomysly jakiejs
        wymiany wlozmy miedzy bajki,
        nasze GT6 sa utrzymane dobrze - wlozono w nie duzo pracy i mysle ze jeszcze
        pojezdza.
        mnie rowniez zal 102jek, ale tego co bylo i minelo sie nie odwroci!!!
        • Gość: Locutus Re: 102Na IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 24.12.03, 04:12
          Jeśli ktoś widział stodwójki w gopie, to chyba zdaje sobie sprawę, DLACZEGO je
          skasowano... fakt, że jeszcze pociągnęłyby parę lat, a kasowanie ich w tym
          momencie było szantażem wobec UMK, ale i tak nie pociągnęłyby zbyt długo - no
          bo oczywiście można eksploatować tabor w takim stanie jak robią to TŚ tylko że
          odbywa się z to z bezpośrednim zagrożeniem zdrowia i życia pasażerów ;-)

          Pzdr.
          LOKI
      • wpk Re: 102Na 26.12.03, 19:17
        yabol428 napisał:

        > Skoro mogą nadal jeździć w Katowicach, Wrocławiu, Szczecinie, to
        > dlaczego nie u nas?

        Źle powiedziane. W GOPie o nie tyle "mogą jeździć", co muszą. A jak się rozlecą
        to nie będą jeździć...
    • Gość: kofi Re: 102Na IP: *.um.krakow.pl 24.12.03, 09:21
      Odkąd pamiętam MPK dążyło do ujednolicania taboru. Optymalny stan był pod
      koniec 1988 kiedy skasowano ostatnie wagony typu N. Wtedy jeździły tylko 105Na
      i 102Na. Niestety od 1989 roku zaczęto eksperymentować, zaczęto sprowadzać złom
      najpierw wagony T4+B4 a później od 1994 roku GT6. Brak jakiejkolwiek
      przemyślanej polityki taborowej doprowadził do tego, że w 1999 roku MPK
      eksploatowało już 5 typów tramwajów; 105Na, 102Na, T4, GT6, NGT6. Szybko
      skasowano wszystkie 102Na oraz T4. Zostały 105Na, NGT6, GT6 , trzeba przyznać
      że te ostatnie trzymają się całkiem dobrze. Mówi się że pojeżdżą maksymalnie do
      2008 roku. Wydawało się ze sytuacja jest w miarę poprawna, niestety MPK znów
      wpadło na "genialny" pomysł sprowadzania złomu z Wiednia czyli wagonów E1. Tak
      więc znowu będzie mizeria taborowa, do tego dochodzą jeszcze nie przemyślane
      kasacje 105N/Na. Ciekawe co MPK wymyśli gdy skończy się wiedeńskie źródło
      złomu, proponuję pozyskiwać szrot z Holandii, z tamtąd jeszcze nie mamy a
      Poznań lider w sprowadzaniu złomu ma, Kraków nie może być gorszy.

      • pavlack Re: 102Na 24.12.03, 10:00
        W Wiedniu jest do wzięcia od zaraz kilkadziesiąt wagonów, a kilkaset jeszcze
        jeździ (i na pewno będą je wycofywać). Więc proszę sie o ich brak nie obawiać.
        A obecna polityka taborowa jest dobra - ściągając używańce MPK pokazuje miastu,
        że jest poptrzebny nowy tabor i naciska na nich, żeby dawać kasę na nowe
        skunksy. A do czasu zakupu skunksów ratujemy sytuację używanymi.
        Ja wiem, że stodwóje mogły jeszcze trochę pojeździć, i sam te tramwaje lubię.
        Ale jako pasażer, to dużo bardziej wolę jechać GT6 czy E1 niż 105Na lub 102Na.
        Niestety, takie życie. I zapewne to samo powie Ci większość zwykłych szarych,
        pasażerów.
        I jeszcze jedno, gdyby nie kasacja 102Na, T4 i najstarszych 105-tek to
        moglibyśmy zapomnieć o tegorocznej partii skunksów. Mielibyśmy tylko 14 wozów i
        na tym koniec. A tak MPK wymusza na mieście zakup nowego taboru, co jest moim
        zdaniem posunięciem trochę ryzykownym (może się faktycznie okazać, że za kilka
        lat jak pojawią się nowe trasy, to nie będzie czym jeździć) ale na obecną
        chwilę bardzo opłacalnym.
        • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 24.12.03, 11:06
          Mimo wszystko są linie w Hucie na których bez dużych obciążeń mogą pracować E1
          i (pobożne życzenie) 102ki, chodzi mi o 17, 20 i 21
        • Gość: Locutus Re: 102Na IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 25.12.03, 06:12
          Dokładnie! Ja też popieram politykę MPK!

          Pzdr.
          LOKI
          • pavlack Re: 102Na 25.12.03, 12:28
            I jeszcze jedno, dziwicie się że na linie jeżdżące w centrum (jak 501) daje się
            Ikary, a powód jest dok ładnie taki sam - pokazać miastu że trzeba dać kasę na
            nowy tabor!
            • Gość: mj Re: Ikary na 152 IP: *.spine.pl 25.12.03, 12:32
              To już lepiej by zrobili dając Ikary na 152 :).
              Pamiętam jak parę lat temu była awantura o to,że na 208 wówczas kursowały
              jeszcze ostatnie IK260. (o niby linia reprezentacyjna do Portu Lotniczego).
            • mouset Re: 102Na 25.12.03, 17:48
              pavlack napisał:

              > I jeszcze jedno, dziwicie się że na linie jeżdżące w centrum (jak 501) daje
              się
              > Ikary, a powód jest dok ładnie taki sam - pokazać miastu że trzeba dać kasę
              na nowy tabor!

              Nie, nie w to nigdy nie uwierzę , to jakiś idiotyzm
            • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.12.03, 23:19
              od Fassiego i Lestata razem wziętych (ja też popieram te słowa):
              Pavlack - pierdolnąłeś z tym 501 jak łysy grzywą o kant kuli... nic dodać nic ująć....
              • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 10:41
                Taaa, a Wy wszyscy to się czasem tak zachowujecie, jakbyście pozjadali
                wszystkie rozumy... to, że pracujecie w MPK, to nie oznacza że znacie tą firmę
                tak dokładnie jak się Wam wydaje...
                Zresztą to powyżej o Ikarach to akurat nie jest mój wymysł, tylko zasłyszane u
                pewnej osoby (niech się przyzna jak chce :)
                • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.12.03, 14:25
                  Pawlaczku Drogi - wyobraź sobie że praca w MPK to nie tylko bycie kierowcą lub motormanem... a Ty nawet nimi nie jesteś... więc...
                  • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 14:44
                    Voiciku drogi ;) możesz mi wierzyć lub nie, ale wyobrażam sobie, a nawet wiem
                    to bardzo dobrze. A powiem Ci tak, że czasami miłośnik wie lepiej co się na
                    zajezdni dzieje, niż jej kierownik, mistrz, czy mechanik...
                    • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 14:47
                      Pavlack - sorry, ale nie pieprz.
                      Wiesz co Ty wiesz o zajezdni - NIC, tyle Ci mogę powiedzieć.
                      • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 14:54
                        Zakłado o to, że kierownik zajezdni tramwajowej nie wymieni Ci, które wozy ma w
                        malowaniu zakładowym, a które w jakiej reklamie. A miłośnik Ci wymieni. Zresztą
                        nawet Ty sobie sam wymienisz :)
                        Albo inny przykład - gdy się ostatnio spalił 917+918, to mechanicy w zajezdni
                        nie wiedzieli który wóz się spalił i pokazali nam 851+850 i mówią "No chyba
                        ten".
                        Mam dawać kolejne przykłady?
                        • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 15:04
                          Wzruszające - akurat kierownik zajezdni musi wiedzieć na jakim składzie jest
                          reklama. Trzeba być tylko zdrowo podupczonym jak ja, żeby to wiedzieć.
                          Człowieku - Ci ludzie mają inne zmartwienia - jak wyżywić rodzinę, a nie
                          zapisywać jakie są reklamy.
                          Poza tym Ty nie wiesz jakie są układy itp. Człowiek "z zewnątrz" nie ma o tym
                          zielonego pojęcia pomimo, że lata tam bez przerwy. Ubudźcie się - Pavlack,
                          wszechwiedzący to Ty nie jesteś - a szkoda.
                          • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 15:10
                            Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                            > Wzruszające - akurat kierownik zajezdni musi wiedzieć na jakim składzie jest
                            > reklama. Trzeba być tylko zdrowo podupczonym jak ja, żeby to wiedzieć.

                            No chyba jednak powinien, w końcu za to mu płacą. A powinien to wiedzieć
                            chociażby po to, żeby wiedzieć jaki wagon mozna na NG wysłać, o który powinien
                            np. jeszcze miesiąc pojeździć do czasu zdjęcia reklamy.

                            > Poza tym Ty nie wiesz jakie są układy itp. Człowiek "z zewnątrz" nie ma o tym
                            > zielonego pojęcia pomimo, że lata tam bez przerwy. Ubudźcie się - Pavlack,
                            > wszechwiedzący to Ty nie jesteś - a szkoda.

                            No to tym bardziej Ty nie masz o tym zielonego pojęcia, więc mnie tutaj nie
                            pouczaj ;)
                            • Gość: ADAŚ Re: 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 15:12
                              Ja nie wiem, więc się nie wypowiadam.
                              Już raz Ci mówiłem - to Ty zrobiłeś się ostatnio bardzo pyskaty. Ki diabeł w
                              Ciebie wstąpił, człowiecze?
                              • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 15:17
                                Dobra, kończmy tą dyskusję, bo to i tak do niczego nie prowadzi. Ja wiem swoje,
                                ty wiesz swoje. I tyle ;)
                                • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 15:20
                                  Masz rację. Ja nie wiem nic (choć troszeczkę wiem np. gdzie są jakie reklamy),
                                  a Ty wiesz więcej niż prezes MPQ - gratuluję hehe.
                                  • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.12.03, 21:32
                                    Pavlack - a na cholere wiedzieć kierownikowi gdzie są jakie reklamy, jak potrzebuje takową informację, to po prostu to sprawdza, nic w MPK nie jest "na gębę" wszystko jest zapisane, więc po co sobie głowę zaprzątać...

                                    a co do mechaników - a kim Ty do jasnej cholery jesteś że mają Ci takie informacje podawać? mogę się założyć, że gdyby zaptał ich o to Mistrz, wiedzieliby, a to dla tego, że Ty dla nich jesteś NIKIM i nie ma się tu co czarować...
                                    • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:43
                                      Gość portalu: Voith napisał(a):

                                      > a co do mechaników - a kim Ty do jasnej cholery jesteś że mają Ci takie
                                      informa
                                      > cje podawać? mogę się założyć, że gdyby zaptał ich o to Mistrz, wiedzieliby,
                                      a
                                      > to dla tego, że Ty dla nich jesteś NIKIM i nie ma się tu co czarować...

                                      Akurat byłem tam z kimś, komu powinni powiedzieć. Ale nie wnikajmy w ten temat.
                                      I tak sie już wiecej nie zamierzam wdawać w takie jałowe dyskusje na forum, jak
                                      dla mnie EOT.
                                      • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.12.03, 21:47
                                        to w takim razie ja sobie sprawdze może z kim tak wchodzisz i dlaczego sie panoszysz....

                                        a poza tym nawet przy głównym by nie powiedzieli, jakby zobaczyli takiego dzieciaka przy nim, ot CZTo... myślisz ze nikt nie wie, że co usłyszysz to wychlapiesz? gdybyś miał krótszy język, to byś wiedziął więcej
                                        • Gość: Voithaa Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.12.03, 01:42
                                          i jeszcze taka mała dygresja:
                                          Ciebie Pavlaczku nie wypieprzą z roboty za wypaplanie czegoś, np. na forum
                                          ale mechanik lub kiemran/motorman może z niej wylecieć...
                                          • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 27.12.03, 20:47
                                            Cicho bądż Voith!!! Ty nic nie wiesz, a jak wiesz to i tak masz złe informacje.
                                            ROTFL
                    • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 27.12.03, 20:50
                      pavlack napisał:

                      > a nawet wiem
                      > to bardzo dobrze. A powiem Ci tak, że czasami miłośnik wie lepiej co się na
                      > zajezdni dzieje, niż jej kierownik, mistrz, czy mechanik...

                      Mega ROTFL. Dawno się tak nie uśmiałem od czasów wątku bola84 nt "dwunastki"
                      Myślę że MPK powinno Cię zatrudnić od zaraz przy montażu solarisów, przecież
                      tam będzie mnóstwo niekompetentnych osób.
                      • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.12.03, 23:50
                        ja bym Go zrobił Rzecznikiem Prasowym, bo niedługo zacznie Fili dorównywać...

                        chyba że to jakaś rodzina i stąd te chody...

                        HAHAHA
                        • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 28.12.03, 12:52
                          ... i to znawstwo
                • kuba203 Re: 102Na 26.12.03, 20:53
                  pavlack napisał:

                  > to, że pracujecie w MPK, to nie oznacza że znacie tą firmę
                  > tak dokładnie jak się Wam wydaje...

                  ROTFL, dobry tekst :DD
                  A wiesz, że to, że bywasz co tydzień w zajezdni dzięki uprzejmości znajomych,
                  nie znaczy, że znasz tą firmę tak dokładnie, jak Ci się wydaje?
                  Od razu mówię, że wiem na pewno jeszcze mniej niż Ty, po prostu rozbawił mnie
                  Twój tekst :P
                  • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:30
                    kuba203 napisał:

                    > A wiesz, że to, że bywasz co tydzień w zajezdni dzięki uprzejmości znajomych,
                    > nie znaczy, że znasz tą firmę tak dokładnie, jak Ci się wydaje?

                    Już pisałem - czasami miłośnik wie więcej od pracowników :) A ja wcale nie
                    twierdzę, że jestem alfą i omegą w temacie MPK, chociaż może i czasami z moich
                    wypowiedzi na forum ktoś sobie takie błędnę wnioski wyciąga, ale to już nie mój
                    problem ;)
                    • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:37
                      Z tego co wiem Paweł Ty także na żywo robisz z siebie "alfonsa i omegę".
                      • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:38
                        No to źle wiesz.
                        • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:39
                          Nie wydaje mi się mistrzu
                          • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:46
                            Znasz mnie? Widzieliśmy się może z 5 razy w życiu maksymalnie po kilka godzin,
                            i na tej podstawie wystawiasz mi opinię?
                            No przepraszam bardzo, ale taka opinia dla mnie nic nie znaczy. Sorry Winetou ;)
                            • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:51
                              No i tu mi się spodobała Twoja wypowiedź.
                              Zgadzam się w zupełności. Nie należy przejmować się opiniami innych (nieważnych
                              dla siebie) ludzi.
                              Dlatego cieszę się, że nie przejmujesz się. Ale wszechwiedzącym (w Twoim
                              mniemamiu) i tak jesteś haha
                              • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:57
                                Nie jestem Adaś, nie jestem ;)
                                • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:23
                                  Chciałbyś, chciałbyś hehe
                              • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 27.12.03, 20:54
                                Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                                > Zgadzam się w zupełności. Nie należy przejmować się opiniami innych
                                (nieważnych dla siebie) ludzi.
                                > Dlatego cieszę się, że nie przejmujesz się.

                                Jest to w skrócie filozofia MPK, ZDIK i UMK
        • kuba203 Re: 102Na 25.12.03, 19:14
          pavlack napisał:

          > Ale jako pasażer, to dużo bardziej wolę jechać GT6 czy E1 niż 105Na lub
          102Na.
          > Niestety, takie życie. I zapewne to samo powie Ci większość zwykłych szarych,
          > pasażerów.

          Na pewno ja tego nie powiem - choćby za koszmarnie niewygodne siedzenia...
          • Gość: ADAŚ DEBEST 105N/Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 19:56
            "Stopiątki" są de best (najlepiej z reklamami hehe).
          • pavlack Re: 102Na 25.12.03, 21:37
            kuba203 napisał:

            > Na pewno ja tego nie powiem - choćby za koszmarnie niewygodne siedzenia...

            Ty nie jesteś zwykły pasażer :-P
            A poza tym siedzenia z GT6 są całkiem wygodne (a na pewno wygodniejsze od
            plastikowych wytłoczek ze 105Na przed NG) :) Jedyne siedzenia których
            nienawidzę to plastiki ze 102M, dlatego jadąc 120M najczęściej stoję :)
            • kuba203 Re: 102Na 26.12.03, 20:50
              pavlack napisał:

              > Ty nie jesteś zwykły pasażer :-P

              No tak, to pewnie dlatego niewygodnie mi na tych krzesłach :D

              > A poza tym siedzenia z GT6 są całkiem wygodne (a na pewno wygodniejsze od
              > plastikowych wytłoczek ze 105Na przed NG) :)

              Naprawdę, wszystkie są lepsze od tych z GT6...
              • pavlack Re: 102Na 26.12.03, 21:24
                kuba203 napisał:

                > Naprawdę, wszystkie są lepsze od tych z GT6...

                Plastiki ze 120M są gorsze ;-P
    • Gość: js Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.03, 23:29
      Jak najbardziej 102 zostaly skasowane przed czasem. Pomimo wieku sa one
      bezpieczne, niezawodne i calkiem wygodne. Sa dobre w jezdzie(porownajmy z
      szarpnieciami w 105 czy GT6 - a 102 mozna ruszyc i zahamowac ze szrpniec prawie
      nie ma, a przynajmniej tak sie da :) Maja pojemne wnetrze i moga obslugiwac
      oblegane trasy. Co do wygladu tez calkiem pasuje do Krakowa.
      Powinno sie pozyskac przynajmniej kilkanascie 102 i skierowac na niektore
      trasy. A szczyt marzen to 2*102Na na 4 :)))))))))) niezastopiony ani przez
      3*105Na ani Gt6 +B4. Nic nie mam do tych wozow i chyba wiekszosc milosnikow
      tez, tak samo motorowi, mechanicy i sami podrozni a po naprawie przez dlugi
      czas tymbardziej sie nie bedzie mozna do nich doczepic. W CZYM GORSZE 102 OD
      NORYMBERG!!!!!!! Popieram pomysl calkowicie, to co minelo, jesli bylo dobre
      moze a nawet powinno wrocic !!!!!
      • Gość: Blurp Re: 102Na IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 25.12.03, 23:50
        Niech sobie te klekoczace blachami parowy jezdza wszedzie byle nie na 4-ce.
        2x102Na to byla beznadzieja - nie dosc ze okienka niskie jak dla krasnoludkow,
        to lomotalo to i wylo niemilosiernie. Zdecydowanie bardziej wole GT6 - i
        przytulniej w nich i wygodniej niz w parowach.

        Pozdrawiam
        Blurp
        • yogy 102Na 26.12.03, 00:01
          Gość portalu: Blurp napisał(a):

          > Niech sobie te klekoczace blachami parowy jezdza wszedzie byle nie na 4-ce.
          > 2x102Na to byla beznadzieja - nie dosc ze okienka niskie jak dla krasnoludkow,
          > to lomotalo to i wylo niemilosiernie. Zdecydowanie bardziej wole GT6 - i
          > przytulniej w nich i wygodniej niz w parowach.
          >
          > Pozdrawiam
          > Blurp

          Nie wiesz co mówisz, bluźnierco!
          • Gość: mouset Re: 102Na IP: 217.96.109.* 26.12.03, 10:45
            Historyczne 2*102 były na 4, 9, 10, 16, 22 i ...?
            ja pamiętam jeszcze na 8 jako eksperyment
            • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 26.12.03, 11:10
              2x102 pojawialy sie na 1, 2(w okolicy swieta zmarlych), 5, 12, 14, chyba 15
              ale pewnosci nie mam, 23, 25 (bardzo rzadko), 26 - to regularnie w pewnym
              okresie,
              zdarzaly sie tez na 40.
              • Gość: ADAŚ 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 11:13
                Eccchhhh - to były czasy. 102Na na "20".
              • Gość: mouset Re: 102Na IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 27.12.03, 17:54
                23????!!! to chyba na 1.11
    • krzysiek111 Re: 102Na 26.12.03, 13:50

      Tak sobie poczytałem Wasze wypowiedzi o 102jach, po czym oglądnąłem sobie dla
      przypomnienia krótki filmik z 1988 (!) roku zrobiony w ZTH na którym zostały
      uwidocznione wagony 102Na, m.in "świeża" dostawa z Gdańska. Musicie mi uwierzyć
      na słowo - "niech spoczywają w pokoju". Wagony z Wrocławia, GOPu czy Szczecina
      też już chyba powinny odpocząć.
      • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 26.12.03, 14:39
        wiesz co, to co gdansk robil (i robi nadal) z taborem wola o pomste do nieba,
        wiec nie jest najlepszym przykladem,
        GOP to w ogole jest antyprzyklad,
        natomiast 102jki szczecinskie odremontowane w naszym MZNT przed okolo 10 laty
        trzymaja sie jeszcze niezle,
        wiekszosc wroclawskich jest bardzo dobrze zadbana dzieki systematycznym
        naprawom i modernizacjom.

        poza tym skoro byly takie koszmarne w 1988 to jak to sie stalo ze wytrzymaly
        kolejne 13 lat???

        ps - znasz mnie, wiesz nigdy nikomu nie wierze na slowo :)))
        • krzysiek111 Re: 102Na 26.12.03, 15:16
          Gość portalu: Misiek K napisał(a):

          > wiesz co, to co gdansk robil (i robi nadal) z taborem wola o pomste do nieba,
          > wiec nie jest najlepszym przykladem,

          napisałem, że są tam sfilmowane m.in. gdańskie 102je.

          > GOP to w ogole jest antyprzyklad,
          > natomiast 102jki szczecinskie odremontowane w naszym MZNT przed okolo 10 laty
          > trzymaja sie jeszcze niezle,
          > wiekszosc wroclawskich jest bardzo dobrze zadbana dzieki systematycznym
          > naprawom i modernizacjom.
          >

          no właśnie, przecież nasze również ciągnęły dzieki NG, NB i reanimacji, Michał
          dobrze o tym wiesz przecież. Nadszedł ich koniec fizyczny, ile można reanimować
          trupa ?? Nie mówie czy sie stało dobrze czy źle, ale liczą się również koszty
          zwiazane z ciągłymi naprawami i remontami wagonów. Weź pod uwagę że 102je były
          ekploatowane na najbardziej zatłoczonych liniach, wystarczy popatrzyć na fotki
          z lat 70 i 80. Full luda w wagonach, a to robi swoje.

          > poza tym skoro byly takie koszmarne w 1988 to jak to sie stalo ze wytrzymaly
          > kolejne 13 lat???
          >

          jak wyżej, ciągłe naprawy. Nowe wagony w tych latach były przekazywane do miast
          wg rzadowego rozdzielnika. Trzeba było ciągle naprawiać żeby "lud pracujący"
          miał czym do roboty dojechać. Mam taką fotkę składu 2x102Na na linii 4 zrobioną
          dokładnie Michał w miejscu, z którego i my robimy zdjęcia - róg
          Westerplatte/Lubicz - ujecie na przystanek przy Basztowej. Zdjęcie jest gdzies
          z 1975 roku, ale wagony wyglądają jakby miały 20 lat !


          • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 26.12.03, 15:39
            a sądzisz ze na wagonach t4/gt6/e1 slady tych 40ilus lat exploatacji nie
            pozostaly?
            ja nie twierdze ze 102jki winny jezdzic az do dnia sadu ostatecznego,
            uwazam tylko ze logika podpowiada zastepowac stare nowym a nie jeszcze starszym.

            >Mam taką fotkę składu 2x102Na na linii 4 zrobioną
            > dokładnie Michał w miejscu, z którego i my robimy zdjęcia - róg
            > Westerplatte/Lubicz - ujecie na przystanek przy Basztowej. Zdjęcie jest
            gdzies
            > z 1975 roku, ale wagony wyglądają jakby miały 20 lat !

            ja tez mam takie fotki, Krzysiu:)))
            nie wiem czy masz kronike napraw 102jek?
            ja mam i w gruncie rzeczy wowczas naprawy byly wykonywane czesciej, przy
            mniejszym okresie miedzyremontowym, byly utrzymywane we wzglednie niezlym
            stanie technicznym. obecnie brak kasy na remonty powoduje niemilosierne
            przeciaganie wykonywania remontow a wozy sie starzeja i wymagaja coraz
            czestszych remontow. bledne kolo...
            zamiast remontowac 105tki to pakuje sie kase w sprowadzanie zlomu z austrii,
            wiesz ile kosztuje przystosowanie do ruchu takiego truposza?
            • krzysiek111 Re: 102Na 26.12.03, 15:52
              Gość portalu: Misiek K napisał(a):

              > a sądzisz ze na wagonach t4/gt6/e1 slady tych 40ilus lat exploatacji nie
              > pozostaly?

              pozostały, a jakże tylko ...... przepraszam że tak mówie, ale mam większe
              zaufanie do kultury technicznej zachodniej niż rodzimej. Tak się składa, że na
              zachodzie kasa na infrastrukturę miejską była w przeciwieństwie do nas. W
              Polsce się zawsze dużo gadało na zjazdach partyjnych o życiu, a życie i tak
              szło swoją drogą - szarą.

              > ja nie twierdze ze 102jki winny jezdzic az do dnia sadu ostatecznego,
              > uwazam tylko ze logika podpowiada zastepowac stare nowym a nie jeszcze
              starszym.
              >
              zgadzam się z tobą w 100%, tylko ...... kasa Misiu, kasa.

              > >Mam taką fotkę składu 2x102Na na linii 4 zrobioną
              > > dokładnie Michał w miejscu, z którego i my robimy zdjęcia - róg
              > > Westerplatte/Lubicz - ujecie na przystanek przy Basztowej. Zdjęcie jest
              > gdzies
              > > z 1975 roku, ale wagony wyglądają jakby miały 20 lat !
              >
              > ja tez mam takie fotki, Krzysiu:)))

              wiem, nie widzisz wiec nie wierzysz ;-P

              > nie wiem czy masz kronike napraw 102jek?
              > ja mam i w gruncie rzeczy wowczas naprawy byly wykonywane czesciej, przy
              > mniejszym okresie miedzyremontowym, byly utrzymywane we wzglednie niezlym
              > stanie technicznym.

              szkoda, że te wpisy o remontach nie odzwierciedlały wizualnych odczuć
              pasażera ;-((

              obecnie brak kasy na remonty powoduje niemilosierne
              > przeciaganie wykonywania remontow a wozy sie starzeja i wymagaja coraz
              > czestszych remontow. bledne kolo...

              i znowu się z Tobą zgadzam. Widzisz jaki jestem ?? :-)

              > zamiast remontowac 105tki to pakuje sie kase w sprowadzanie zlomu z austrii,

              Michał, dobrze wiesz w jakim stanie są wagony 105N z pierwszych lat dostaw. Ile
              ich było ? Ile ich jeszcze jeździ ? W jakim są stanie ? Zaprzeczysz, że się
              sypią ? Farba je trzyma w całości.

              > wiesz ile kosztuje przystosowanie do ruchu takiego truposza?

              nie wiem, ile ?
              • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 26.12.03, 16:54
                > pozostały, a jakże tylko ...... przepraszam że tak mówie, ale mam większe
                > zaufanie do kultury technicznej zachodniej niż rodzimej. Tak się składa, że
                na
                > zachodzie kasa na infrastrukturę miejską była w przeciwieństwie do nas.

                no a ja mam wieksze zaufanie do zlomu ktory my mamy i ktory znamy niz do tego
                co nam podrzuca w gescie "łaski" niemcy czy austriacy, szczegolnie ci ostatni
                dali mi sie poznac od najgorszej strony i nie mam do nich za grosz zaufania.

                > szkoda, że te wpisy o remontach nie odzwierciedlały wizualnych odczuć
                > pasażera ;-((

                wizualnymi odczuciami to sie wlasnie martwi gdansk i dlatego maja piekne listwy
                ozdobne na wagonach, ale czasem hamulce nie lapia itp... wiec moze najpierw
                kwestie bezpieczenstwa a potem estetyki :)

                > Michał, dobrze wiesz w jakim stanie są wagony 105N z pierwszych lat dostaw.
                Ile
                >
                > ich było ? Ile ich jeszcze jeździ ?

                Krzysiek, dobrze wiesz ile wagonow z pierwszych dostaw wciaz jezdzi w Gorzowie,
                Gdansku i szczegolnie Wroclawiu - zostaly sprzedane wskutek decyzji jak
                najbardziej o podlozu polityki taborowej a nie z przyczyn technicznych :)

                W jakim są stanie ? Zaprzeczysz, że się
                > sypią ? Farba je trzyma w całości.

                nie farba tylko ciezka praca majstrow na zajezdni...
                • krzysiek111 Re: 102Na 26.12.03, 22:51
                  Gość portalu: Misiek K napisał(a):


                  > no a ja mam wieksze zaufanie do zlomu ktory my mamy i ktory znamy

                  .... i do którego ciągle dokładamy i reanimujemy ......

                  niz do tego
                  > co nam podrzuca w gescie "łaski" niemcy czy austriacy,

                  przepraszam, ale nikt nas do tego nie zmusza ... tylko sytuacja taborowa i
                  kółko się zamyka ;-(

                  szczegolnie ci ostatni
                  > dali mi sie poznac od najgorszej strony i nie mam do nich za grosz zaufania.

                  ja tam akurat nie mam nic do Franciszka Józefa ;-)))

                  >
                  > > szkoda, że te wpisy o remontach nie odzwierciedlały wizualnych odczuć
                  > > pasażera ;-((
                  >
                  > wizualnymi odczuciami to sie wlasnie martwi gdansk i dlatego maja piekne
                  listwy
                  >
                  > ozdobne na wagonach, ale czasem hamulce nie lapia itp... wiec moze najpierw
                  > kwestie bezpieczenstwa a potem estetyki :)
                  >

                  no właśnie, bezpieczeństwa.

                  > > Michał, dobrze wiesz w jakim stanie są wagony 105N z pierwszych lat dostaw
                  > .
                  > Ile
                  > >
                  > > ich było ? Ile ich jeszcze jeździ ?
                  >
                  > Krzysiek, dobrze wiesz ile wagonow z pierwszych dostaw wciaz jezdzi w
                  Gorzowie,
                  >
                  > Gdansku i szczegolnie Wroclawiu - zostaly sprzedane wskutek decyzji jak
                  > najbardziej o podlozu polityki taborowej a nie z przyczyn technicznych :)
                  >

                  wtedy tak, Kraków cierpiał na brak pojemniejszych wagonów, zresztą cholera wie
                  jak było, wtedy to się co innego mówiło i co innego robiło ... A ile ich jeździ
                  to nie wiem, prawdę mówiąc to wystarczy mi nasz ogródek.

                  > W jakim są stanie ? Zaprzeczysz, że się
                  > > sypią ? Farba je trzyma w całości.
                  >
                  > nie farba tylko ciezka praca majstrow na zajezdni...

                  słuchaj, na korozję elementów nośnych konstrukcji to i najlepszy majster nie
                  pomoże, oczywiście doceniam ich prace i wcale jej nie poddaje w jakąkolwiek
                  wątpliwość.
                  • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 27.12.03, 19:10
                    no a jak prychodza gt6 to nie trzeba ich reanimowac???
                    • krzysiek111 Re: 102Na 27.12.03, 19:48
                      Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                      > no a jak prychodza gt6 to nie trzeba ich reanimowac???

                      nie wiem czy az reanimowac, czy przystosować dla potrzeb ekploatacji w Krakowie
    • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 22:24
      Widzę, że w tym wątku doszło już do kilku kłótni, więc i może ja się dołącze.

      Zacznijmy od tego, że sam bardzo żałuje, że stodwójki już u nas nie jeżdżą i
      bardzo bym chciał je zobaczyć znów na ulicach Krakowa. Z drugiej strony, gdy
      porównam GT6 do stodwójek, to niestety z obiektywnego punktu widzenia muszę
      stwierdzić, że niemieckie złomy są lepsze.
      Po pierwsze pamiętajcie, że te wszystkie wagony sprowadzane z Zachodu, jeżdżą u
      nas bez żadnych napraw, nawet bieżących. To co się z nimi robi w Hucie nie
      można nazwać nawet naprawą bieżącą w porównaniu z NB stopiątek. Nie kupuje się
      do nich praktycznie nowych części, wszystkie pochodzą z innych skasowanych
      wagonów. Mimo to GT6 jeżdżą i trzymają się nieźle. Ma na to wpływ na pewno
      jakoś stali, z której zostały wykonane, a także wszelkie inne zastosowane w
      nich materiały. Zauważcie, że z pudłami GT6 nie ma problemów, przypomnę tylko,
      że stodwójka 296 miała pękniętą ramę, a 265 w ogóle się wydłużyła. Sprowadzane
      wagony posiadają także szereg nowoczesnych rozwiązań, są po modernizacjach, dla
      przykładu w której stopiątce, czy w stodwójce przed naprawą główną znajdowały
      się pulpity manewrowe z tyłu, czy fotokomórki? Wiedeńczyki z kolei mają
      zmodernizowane sterowanie, w tym wypadku zaryzykuje stwierdzenie, że jest ono
      nawet nowocześniejsze niż w stopiątkach. Na koniec wspomnę jeszcze o ich
      cichobieżności, to są przecież najcichsze wagony jeżdżące w Krakowie.
      MPK sprowadza te wagony, bo w Krakowie potrzebne są wozy przegubowe. Sześćsetki
      tak czy siak muszą iść do kasacji, bo po prostu się sypią. A sprowadzanie
      wagonów z Zachodu jest w tej chwili najtańszą i najłatwiejszą możliwością
      zakupu taboru tramwajowego.
      Co do stopiątek, to zarysykuje stwierdzenie, że jest to najgorsze, co wymyślono
      w Konstalu. W Krakowie nie znoszą ich od początku. Myślicie, że dlaczego tak
      chętnie wymieniono się w latach 80-tych z innymi miastami na stodwójki?
      Przecież stopiatki niedość, że są strasznie prądożerne, to jeszcze ich
      konstrukcja posiada poważne wady. Konstal projektując stopiątki opierał się na
      czechosłowackich Tatrach i bazujących na nich wagonach 13N, skopiował wszystko,
      poza najlepszymi rozwiązaniami. Tak więc stopiątki nie są wagonami aż tak
      idealnymi, a ładuje się w nie dużo kasy, jednocześnie w ogóle nie likwiduje się
      przy tym ich wad konstrukcyjnych.
      I jeszcze jedno odnośnie argumentów typu, że w innych miastach jeżdżą
      stodwójki. Co do Wrocławia, to powiem tylko tyle, że ma on budżet trzy razy
      wyższy od naszego, a tymczasem w ciągu 10 lat nie zakupiono tam ani jednego
      nowego tramwaju, u nas przybyło 26 wozów. A co do Szczecina, to te wagony już
      dwa lata temu, jak tam byłem, nie wyglądały najlepiej, a o tym, co się dzieje w
      tej chwili, wolę nie myśleć.

      Pozdrawiam
      Miłośnik Stodwójek
      Michał Wojtaszek
      • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 22:26
        Mam świadomość, że niewielu przekonam, ale z drugiej strony chciałbym pokazać,
        że kasacje stodwójek i ściąganie wagonów z Zachodu nie jest znowu aż tak
        bezsensowne.

        Michał Wojtaszek
      • Gość: ADAŚ Eeee ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:26
        ... tam - stopiątki są debest.
        • Gość: ADAŚ Eeee ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:30
          Na dowód zawsze omijam "24" z daleka. Wsiadam do "3" i "13" (z innych powodów
          także hihihi)
      • krzysiek111 Re: 102Na 26.12.03, 23:02
        Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

        > Widzę, że w tym wątku doszło już do kilku kłótni, więc i może ja się dołącze.
        >
        Zapraszamy, aczkolwiek ja się z Michałem nie kłócę tylko wymieniam poglądy i to
        w bardzo kulturalny sposób - nie obrzucamy sie błotem i stekiem wyzwisk ;-))


        > Zacznijmy od tego, że sam bardzo żałuje, że stodwójki już u nas nie jeżdżą i
        > bardzo bym chciał je zobaczyć znów na ulicach Krakowa.

        Ja też żałuję, aczkolwiek jak zobaczyłem ten złom z Gdańska to coś się we mnie
        zagotowało.

        Z drugiej strony, gdy
        > porównam GT6 do stodwójek, to niestety z obiektywnego punktu widzenia muszę
        > stwierdzić, że niemieckie złomy są lepsze.

        nie niestety, taka jest prawda. Wagony z lat 60. konstrukcyjnie przewyższają
        polskie wagony z lat 70, 80.

        > że stodwójka 296 miała pękniętą ramę, a 265 w ogóle się wydłużyła.

        różne jaja się tam działy, szlag trafiał nawet jakieś elementy w przgubie, nie
        będę si tu rozwodził są od tego specjaliści

        Sprowadzane
        > wagony posiadają także szereg nowoczesnych rozwiązań, są po modernizacjach,
        dla
        >
        > przykładu w której stopiątce, czy w stodwójce przed naprawą główną znajdowały
        > się pulpity manewrowe z tyłu, czy fotokomórki? Wiedeńczyki z kolei mają
        > zmodernizowane sterowanie, w tym wypadku zaryzykuje stwierdzenie, że jest ono
        > nawet nowocześniejsze niż w stopiątkach. Na koniec wspomnę jeszcze o ich
        > cichobieżności, to są przecież najcichsze wagony jeżdżące w Krakowie.

        no właśnie, pisałem o innej kulturze technicznej na Zachodzie.

      • Gość: Locutus Re: 102Na IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 27.12.03, 08:28
        No z tą cichobieżnością to ja bym się jednak kłócił. W żadnych innych wagonach
        wózki na nierównościach nie wydają tak makabrycznych dźwięków jak właśnie w GT6
        (a dawniej w T4). Pamiętam jak te wagony przyszły do Krakowa i wszyscy mówili o
        rzekomej cichobieżności a ja się zawsze zastanawiałem, co oni pieprzą... bo
        fakt, że przetwornica tam nie wyje niemiłosiernie i tramwaj stojąc na
        przystanku jest cichutki, ale te masakryczne hałasy wydobywające się podczas
        jazdy rekompensują tę ciszę na przystankach w zupełności ;-)

        Ale i tak wolę jeździć (liniowo) GT6 niż 102Na. Chociaż od czasu do czasu
        chętnie bym się stodwóją przejechał - zwłaszcza ukrotnioną. Uwielbiam te
        wagony :-D

        Pzdr.
        LOKI
      • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 27.12.03, 19:04
        > Widzę, że w tym wątku doszło już do kilku kłótni, więc i może ja się dołącze.

        witamy i zapraszamy - goraco:)

        > Po pierwsze pamiętajcie, że te wszystkie wagony sprowadzane z Zachodu, jeżdżą
        u
        >
        > nas bez żadnych napraw, nawet bieżących. To co się z nimi robi w Hucie nie
        > można nazwać nawet naprawą bieżącą w porównaniu z NB stopiątek.

        pla pla pla - a pamietasz ile bylo trzeba zeby je przygotowac do ruchu??? jak
        kleli wtedy na zajezdni ;d

        że stodwójka 296 miała pękniętą ramę, a 265 w ogóle się wydłużyła

        po raz 157 chyba powtarzam Ci ze to byly dwa lub trzy wagony a pozostale prawie
        100 ???

        przykładu w której stopiątce, czy w stodwójce przed naprawą główną znajdowały
        > się pulpity manewrowe z tyłu

        dla przykladu - 934 ob.374 :)

        Na koniec wspomnę jeszcze o ich
        > cichobieżności,
        tak, tak, pamietam te propagande - kierowcy wjezdzali pod tramwaj i sie
        tlumaczyli ze go nie slyszeli bo taki cichobiezny - wygodne klamstewko:)

        A co do Szczecina, to te wagony już
        > dwa lata temu, jak tam byłem, nie wyglądały najlepiej, a o tym, co się dzieje
        w
        >
        > tej chwili, wolę nie myśleć.
        a ja bylem 4 miesiace temu i dwa lata temu tez bylem i mam odmienne wrazenia z
        ogladania i jazdy, no coz znowu wyglada ze widzimy niby to samo a jakby co
        innego :)
        • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 20:42
          > pla pla pla - a pamietasz ile bylo trzeba zeby je przygotowac do ruchu??? jak
          > kleli wtedy na zajezdni ;d

          No i przygotowano je do ruchu i na tym się skończyły wydatki i narzekania.
          Na pewno koszt sprowadzenia i uruchomienia takiego wagonu jest niższy niż NG
          stopiątki. Wprawdzie taki wagon nie pojeździ tyle, co stopiątka po NG, ale po
          tych 5-8 latach można zawsze ściągnąć kolejny używany wagon i tu koszty nadal
          będą niższe niż NG stopiątki. Oczywiście nie można czegoś takiego robić w
          nieskończoność, ale sprowadzenie przejściowo kilku wagonów rocznie nikomu nie
          zaszkodzi, a wręcz przeciwnie, MPK zaoszczędzi i pasażerowie będą zadowoleni,
          bo pojadą większymi składami.

          > że stodwójka 296 miała pękniętą ramę, a 265 w ogóle się wydłużyła
          >
          > po raz 157 chyba powtarzam Ci ze to byly dwa lub trzy wagony a pozostale
          > prawie 100 ???

          A jesteś pewny, że pozostałe 100 było OK i szły do kasacji, bo tak się komuś
          podobało?
          Jak chodzę na zajezdnie 7 lat, nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek narzekał na
          zły stan konstrukcji GT6. Jest kłopot z pozyskaniem płatów drzwi i przekładni i
          tylko z braku części do GT6 będą musiały się niedługo rozpocząć kasacje
          norymberg.

          > przykładu w której stopiątce, czy w stodwójce przed naprawą główną znajdowały
          > > się pulpity manewrowe z tyłu
          >
          > dla przykladu - 934 ob.374 :)

          Jasne i zapewne jeszcze te kilka sztuk, które przyszło w 1992 roku. Brawo dla
          Konstalu, 30 lat dochodzili do tego, że tramwaj jednokierunkowy powinien mieć
          pulpit manewrowy z tyłu.

          > Na koniec wspomnę jeszcze o ich
          > > cichobieżności,
          > tak, tak, pamietam te propagande - kierowcy wjezdzali pod tramwaj i sie
          > tlumaczyli ze go nie slyszeli bo taki cichobiezny - wygodne klamstewko:)

          A co, nie uważasz, że GT6 są mimo wszystko cichsze od stopiątek zarówno, gdy
          stoją jak i jeżdżą?

          A co do Szczecina to powiem tak. Pieniędzy nie mają tam za wiele. Jak już
          zainwestowali w remonty kapitalne tych wagonów, to rzeczywiście niech je
          trzymają. Pamiętaj, że kilka ze szczecińskich stodwójek, ma podmienione pudła z
          wagonów wąskotorowych, chyba z Łodzi, które są trochę młodsze i za pewne mniej
          zużyte.

          Michał Wojtaszek
          • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 27.12.03, 20:50
            > A jesteś pewny, że pozostałe 100 było OK i szły do kasacji, bo tak się komuś
            > podobało?

            a jestes pewien ze nie byly ok?

            > Jak chodzę na zajezdnie 7 lat, nigdy nie słyszałem,

            chodze dluzej od Ciebie, wiele roznych rzeczy slyszalem :)

            > Jasne i zapewne jeszcze te kilka sztuk, które przyszło w 1992 roku. Brawo dla
            > Konstalu, 30 lat dochodzili do tego, że tramwaj jednokierunkowy powinien mieć
            > pulpit manewrowy z tyłu.

            slusznie, dziekuje ze mi je podales bo o nich nawet zapomnialem - czyli lacznie
            9 wagonow, to juz cos:)

            > A co, nie uważasz, że GT6 są mimo wszystko cichsze od stopiątek zarówno, gdy
            > stoją jak i jeżdżą?

            nie, nie uwazam, jak dla mnie 105tka ma duzo spokojniejszy i rowniejszy bieg
            niz gt6 a szczegolnie t4 ktore zawsze piszczalo, telepalo i sie tluklo...

            > A co do Szczecina to powiem tak. Pieniędzy nie mają tam za wiele. Jak już
            > zainwestowali w remonty kapitalne tych wagonów, to rzeczywiście niech je
            > trzymają. Pamiętaj, że kilka ze szczecińskich stodwójek, ma podmienione pudła
            > wagonów wąskotorowych, chyba z Łodzi, które są trochę młodsze i za pewne
            mniej > zużyte.

            a moze po prostu utrzymuja te wagony w nalezytym stanie?
            • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 21:04
              > > Jak chodzę na zajezdnie 7 lat, nigdy nie słyszałem,
              >
              > chodze dluzej od Ciebie, wiele roznych rzeczy slyszalem :)

              Po pierwsze zacząłeś chodzić na zajezdnię nie wcześniej niż rok, może dwa
              przede mną. Po drugie mógłbyś w takim razie podać jakieś konkrety na temat
              tych "różnych rzeczy"??

              > nie, nie uwazam, jak dla mnie 105tka ma duzo spokojniejszy i rowniejszy bieg
              > niz gt6 a szczegolnie t4 ktore zawsze piszczalo, telepalo i sie tluklo...

              Zwłaszcza jak się stopiątką trochę mocniej przygazuje i zaczyna szarpać :D

              > a moze po prostu utrzymuja te wagony w nalezytym stanie?
              Nie wmówisz mi, że w Szczecinie należycie dbają o tabor. We Wrocławiu tak, ale
              na pewno nie w Szczecinie.

              Michał Wojtaszek


              • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 27.12.03, 21:22
                > Po pierwsze zacząłeś chodzić na zajezdnię nie wcześniej niż rok, może dwa
                > przede mną.

                zawsze to dluzej

                Po drugie mógłbyś w takim razie podać jakieś konkrety na temat
                > tych "różnych rzeczy"??
                >
                porozmawiamy prywatnie, jesli Ci az tak padlo na pamiec ze nie wiesz o czym
                mowie.

                > Zwłaszcza jak się stopiątką trochę mocniej przygazuje i zaczyna szarpać :D

                no jak sie nie umie jej rozpedzic to takie sa efekty... ale jesli ktos wie jak
                sie z nia obchodzic i jest ladnie wyregulowany wagon to idzie plynnie.

                > Nie wmówisz mi, że w Szczecinie należycie dbają o tabor. We Wrocławiu tak,
                ale
                > na pewno nie w Szczecinie.

                niczego Ci nie mam zamiaru wmawiac,
                Ty wiesz swoje ja wiem swoje,
                nie mam zastrzezen do szczecina, a co do Wroclawia to uwazam ze lepiej dba o
                tabor niz u nas w tej chwili (co jest wynikiem kasy jaka tam ładuja).

                tak jak slusznie napisal wpk - kazdy ma swoje
                Ty lubisz gt6, ja nie i mnie nie przekonasz w zaden sposob:)
                zastepowanie tabru starego jeszcze starszym jest dla mnie wbrew jakimkolwiek
                zasadom logiki,
                no ale mozesz miec inne zdanie :)
                • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 21:42
                  > Po drugie mógłbyś w takim razie podać jakieś konkrety na temat
                  > > tych "różnych rzeczy"??
                  > >
                  > porozmawiamy prywatnie, jesli Ci az tak padlo na pamiec ze nie wiesz o czym
                  > mowie.

                  No to porozmawialiśmy prywatnie i nic z tego nie wynika. Dalej uważam, że
                  wagony są OK, tylko problem jest z częściami do nich i tylko z tego powodu będą
                  kasowane. Ale na przykład wszelkie koszty dostosowania wiedeńczyka do jazdy po
                  Krakowie sprowadzą się do:
                  a) zabudowy kabiny
                  b) zamontowania lusterka
                  c) pomalowania wagonu
                  d) zamontowania świateł stopu z tyłu
                  e) zamontowania wyświetlaczy
                  f) obtoczenia kół

                  Koniec
                  >
                  > > Zwłaszcza jak się stopiątką trochę mocniej przygazuje i zaczyna szarpać :D
                  >
                  > no jak sie nie umie jej rozpedzic to takie sa efekty... ale jesli ktos wie
                  > jak sie z nia obchodzic i jest ladnie wyregulowany wagon to idzie plynnie.

                  W GT6 nie ma takich problemów :D

                  > tak jak slusznie napisal wpk - kazdy ma swoje
                  > Ty lubisz gt6, ja nie i mnie nie przekonasz w zaden sposob:)

                  A ja nie chce nikogo przekonywać do lubienia bądź nie któregoś z wagonów. Chce
                  tylko pokazać, że sprowadzanie używanych wagonów ma więcej zalet niż remont i
                  utrzymywanie młodszych stodwójek czy najstarszych stopiątek.

                  > zastepowanie tabru starego jeszcze starszym jest dla mnie wbrew jakimkolwiek
                  > zasadom logiki,
                  > no ale mozesz miec inne zdanie :)

                  Nie rozumiem, co ma logika do tego? Czy nowsze, oznacza od razu, że jest
                  lepsze??

                  Michał Wojtaszek

                  • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 27.12.03, 21:49
                    > No to porozmawialiśmy prywatnie i nic z tego nie wynika. Dalej uważam, że
                    > wagony są OK,

                    a ja dalej uwazam ze nie ma sensu zastepowanie starego zlomu jeszcze starszym,
                    w mojej opinii jedyna droga do wymiany taboru wiedzie przez zakup nowych wozow.

                    a do tej swojej listy dolicz sobie jeszcze pokazne kwoty transportu tego
                    badziewia z wiednia.

                    > Nie rozumiem, co ma logika do tego? Czy nowsze, oznacza od razu, że jest
                    > lepsze??
                    zwykle oznacza mniej zuzyte i mniej zajezdzone :)
                    • Gość: Voith Re: 102Na IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.12.03, 00:03
                      transport z tego co mi wiadomo pokrywał Wiedeń.
                  • wpk Re: 102Na 29.12.03, 06:54
                    Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                    > > no jak sie nie umie jej rozpedzic to takie sa efekty... ale jesli ktos wie
                    >
                    > > jak sie z nia obchodzic i jest ladnie wyregulowany wagon to idzie plynnie.
                    >
                    > W GT6 nie ma takich problemów :D

                    W stodwójkach też nie. O N-kach nie wspominając :-P

                    > A ja nie chce nikogo przekonywać do lubienia bądź nie któregoś z wagonów.
                    Chce
                    > tylko pokazać, że sprowadzanie używanych wagonów ma więcej zalet niż remont i
                    > utrzymywanie młodszych stodwójek czy najstarszych stopiątek.

                    Na chwilę dwie to można sobie takie numery odstawiać, ale Wy już za długo w tym
                    tkwicie i Wasze MPK zachowuje się jak PKM Bytom - jedyna różnica to stan
                    utrzymania tych używańców (w Bytomiu panuje gospodarka rabunkowa, u Was dbają -
                    ale polityka taborowa identyczna).

                    > Nie rozumiem, co ma logika do tego? Czy nowsze, oznacza od razu, że jest
                    > lepsze??

                    A czy zachodnie (w domyśle niemieckie, czy austriacke) oznacza od razu, że jest
                    lepsze?
                • yabol428 Re: 102Na 28.12.03, 23:46
                  Gość portalu: Misiek K napisał(a):


                  > zastepowanie tabru starego jeszcze starszym jest dla mnie wbrew jakimkolwiek
                  > zasadom logiki,

                  ŚWIĘTA PRAWDA!!!!!!!!!
                  • wpk Re: 102Na 29.12.03, 06:56
                    yabol428 napisał:

                    > > zastepowanie tabru starego jeszcze starszym jest dla mnie wbrew jakimkolwi
                    > ek
                    > > zasadom logiki,
                    >
                    > ŚWIĘTA PRAWDA!!!!!!!!!

                    Hehe, w PKM Bytom i PKM Świerklaniec uświadomią Ci, że to nieprawda :-P
                    Po co nam Ikarus z 1989 roku skoro możemy mieć Ikarusa z 1981 roku i to jeszcze
                    prosto znad morza? ;-P
                    (przekładając na Wasze: po co nam stodwója z 1972 skoro możemy mieć GT6 z 19xx
                    [tu wstawić odpowiednią datę - 1960? nie wiem z którego dokładnie one są] i to
                    jeszcze prosto od wujka z Niemiec? ;-)
                    • Gość: Misiek K Re: 102Na IP: *.chello.pl 29.12.03, 14:48
                      Moim zdaniem zasada skasowac stare - kupic jeszcze starsze jest zaprzeczeniem
                      samej idei wymiany taboru. zgadzam sie z WPK ze niekoniecznie niemieckie znaczy
                      od razu lepsze, pamietam wlasciwie kazda dostawe GT6 od 1997 roku i pamietam ze
                      co jedna to bylo gorzej, bylo z tymi wagonami mimo wszystko troche pracy.
                      To ze dzisiaj z powodzeniem jezdza swiadczy tylko o wysokich kwalifikacjach
                      zalogi Zajezdni w Nowej Hucie.
                      Uwazam ze my w Krakowie tez juz mamy swoje standardy utrzymania taboru, ktore
                      wcale nie ustepuja norymberdze.
                      A co do wymiany taboru to ja widze tylko jedna droge - uchwalenie przez Rade
                      Miasta dlugofalowej polityki odnowy taboru MPK i jej konsekwentna realizacja.
                      czemu nasi czarowni Wlodarze nie moga zaczac myslec o czyms co siega dalej niz
                      koniec kadencji???
                      nie daloby sie zrobic kontraktu na 10 lat na np 60 NGT6, co by sobie po 6
                      rocznie przychodzilo?
                      tylko ze niestety to wymaga zmiany mentalnosci naszym rzadzacych,
                      a na razie oni w swoich programach realizuja tylko jeden postulat -
                      "a po nas to i chocby potop" - jak mawiala pani de Pompadour przed Rewolucja
                      Francuska...
                      • wpk Re: 102Na 31.12.03, 01:01
                        Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                        > Uwazam ze my w Krakowie tez juz mamy swoje standardy utrzymania taboru, ktore
                        > wcale nie ustepuja norymberdze.

                        Teraz raczej tak (ja jestem pod wrażeniem estetyki i ogólnego wyglądu Waszych
                        wagonów), ale przez ostatnie 30-40 lat nie zawsze tak bywało i to często z
                        przyczyn niezależnych od przedsiębiorstwa.
                        • Gość: gicek Re: 102Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 01:05
                          Podobaja mi sie wasze 116NA tylko czemu sa popielate ? Jakos mnie ten kolor
                          nie przekonuje
                          • kuba203 Re: 102Na 31.12.03, 16:34
                            Gość portalu: gicek napisał(a):

                            > Podobaja mi sie wasze 116NA tylko czemu sa popielate ?

                            116Na są w Warszawie :)
                            W GOPie są 116Nd :)
                          • wpk Re: 102Na 31.12.03, 19:27
                            Gość portalu: gicek napisał(a):

                            > Podobaja mi sie wasze 116NA tylko czemu sa popielate ? Jakos mnie ten kolor
                            > nie przekonuje

                            116Nd. Nie są popielate, tylko szare (farba podkładowa ;-). I nikogo ten kolor
                            nie przekonuje, ale nic na to nie poradzimy...
      • wpk Re: 102Na 27.12.03, 20:58
        Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

        > Z drugiej strony, gdy
        > porównam GT6 do stodwójek, to niestety z obiektywnego punktu widzenia muszę
        > stwierdzić, że niemieckie złomy są lepsze.

        W takich sprawach nie ma "obiektywnego punktu widzenia". Jednemu podoba się to,
        innemu tamto. A każdy wagon ma swoje wady i zalety, i każdy jeden może długo
        służyć jak się będzie o niego dbało. Ciekawe czy te Wasze GT6 wyglądałby
        dzisiaj tak samo jeśli byłyby eksploatowane w Krakowie od początku? Nie wydaje
        mi się.

        > nawet nowocześniejsze niż w stopiątkach. Na koniec wspomnę jeszcze o ich
        > cichobieżności, to są przecież najcichsze wagony jeżdżące w Krakowie.

        Jakoś nie zauważyłem, że były specjalne ciche. Wręcz przeciwnie, jakoś nie mogę
        zdzierżyć tego ich tłuczenia się.

        > Co do stopiątek, to zarysykuje stwierdzenie, że jest to najgorsze, co
        wymyślono
        >
        > w Konstalu.

        Chyba się zagalopowałeś nieco. Stopiątka ma niewątpliwie mnóstwo wad, ale bez
        przesady.

        > idealnymi, a ładuje się w nie dużo kasy, jednocześnie w ogóle nie likwiduje
        się
        > przy tym ich wad konstrukcyjnych.

        No akurat to, że się nie likwiduje wad to jest wina tego co remontuje, a nie
        producenta. Kto broni zainstalować piasecznice, czy wzmocnić konstrukcję pudła?

        > I jeszcze jedno odnośnie argumentów typu, że w innych miastach jeżdżą
        > stodwójki.

        Ano jeżdżą. I przy takim dbaniu o tabor jak u nas fakt, że one jeszcze jeżdżą
        bardzo dobrze świadczy o ich wytrzymałości :-)

        > A co do Szczecina, to te wagony już
        > dwa lata temu, jak tam byłem, nie wyglądały najlepiej, a o tym, co się dzieje
        w
        > tej chwili, wolę nie myśleć.

        Grubo przesadzasz. Szczecińskie stodwójki są w bardzo dobrym stanie. Jakby nie
        małych obrzydliwych plastikowych siedzeń rodem z Waszego MZNT to byłoby super.
        • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.03, 21:22
          > W takich sprawach nie ma "obiektywnego punktu widzenia". Jednemu podoba się
          > to, innemu tamto. A każdy wagon ma swoje wady i zalety, i każdy jeden może
          > długo służyć jak się będzie o niego dbało. Ciekawe czy te Wasze GT6
          > wyglądałby dzisiaj tak samo jeśli byłyby eksploatowane w Krakowie od
          > początku? Nie wydaje mi się.

          A ja nie mówię o tym, co mi się podoba czy nie. Bo jeżeli by rozważać temat pod
          względem tego, co bardziej lubię, to oczywiście, że wygrałaby stodwójka.

          O warunkach technicznych można już mówić o obiektywnie i jeżeli brać tylko je
          pod uwagę, to GT6 jest lepszy od 102Na.

          Nie wiem, jak wyglądałby nasze GT6 dzisiaj, gdyby były u nas eksploatowane od
          początku, skąd mam wiedzieć??

          > Jakoś nie zauważyłem, że były specjalne ciche. Wręcz przeciwnie, jakoś nie
          > mogę zdzierżyć tego ich tłuczenia się.

          Wiesz, tylko jak GT6 stoi, to aż głupio się siedzi w środku, bo jest tak cicho
          i słychać wszystkie rozmowy. W stopiątce cały czas coś szumi. Przynajmniej ja
          odnoszę takie wrażenie.

          > > Co do stopiątek, to zarysykuje stwierdzenie, że jest to najgorsze, co
          > wymyślono w Konstalu.
          >
          > Chyba się zagalopowałeś nieco. Stopiątka ma niewątpliwie mnóstwo wad, ale bez
          > przesady.

          A co gorszego w takim razie wyszło z Konstalu??

          > No akurat to, że się nie likwiduje wad to jest wina tego co remontuje, a nie
          > producenta. Kto broni zainstalować piasecznice, czy wzmocnić konstrukcję
          pudła?

          Tylko wiesz, to są koszty, często bardzo wysokie, a poza tym wcale nie jest to
          takie łatwe mimo wszystko. Gdyby było, to już dawno wszystkie stopiątki w
          Polsce byłby zmodernizowane. To samo tyczy się sterowania. W wielu miastach
          podejmowane są próby przeróbki sterowania, ale cały czas są to pojedyncze
          przypadki. Z czego to wynika? Zapewne z powodu problemów z nowym sterowaniem, a
          jeszcze bardziej, z powodu zbyt wysokich kosztów.
          A jeżeli taniej kosztuje ściągnięcie i uruchomienie wagonu z Zachodu? Ja bym
          się nie zastanawiał.

          > Ano jeżdżą. I przy takim dbaniu o tabor jak u nas fakt, że one jeszcze jeżdżą
          > bardzo dobrze świadczy o ich wytrzymałości :-)

          Nie obraź się, ale na Śląsku wszystko jest możliwe. Fakt, że w Bytomiu jezdzi
          eNka oznacza, że w Krakowie też mogłby jeździć do dziś?

          > Grubo przesadzasz. Szczecińskie stodwójki są w bardzo dobrym stanie. Jakby
          nie małych obrzydliwych plastikowych siedzeń rodem z Waszego MZNT to byłoby
          super.

          Mimo wszystko pozostanę przy swoim zdaniu.

          Michał Wojtaszek


          • wpk Re: 102Na 29.12.03, 06:50
            Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

            > O warunkach technicznych można już mówić o obiektywnie i jeżeli brać tylko je
            > pod uwagę, to GT6 jest lepszy od 102Na.

            No własnie nie zawsze i nie we wszystkim. Helmutami się specjalnie nie
            interesują, ale czy nie jest przypadkiem tak, że część rozwiązań wprowadzono do
            nich w wyniku modernizacji już w czasie eksploatacji?

            > Nie wiem, jak wyglądałby nasze GT6 dzisiaj, gdyby były u nas eksploatowane od
            > początku, skąd mam wiedzieć??

            Ano widzisz, więc nie porównuj stodwójki eksploatowanej 30 lat w Krakowie do
            helmuta jeżdżącego 40 lat w Norymberdze, bo to dwa różne światy.

            > Wiesz, tylko jak GT6 stoi, to aż głupio się siedzi w środku, bo jest tak
            cicho
            > i słychać wszystkie rozmowy. W stopiątce cały czas coś szumi. Przynajmniej ja
            > odnoszę takie wrażenie.

            No przetwornica szumi, a do tego jej wentylator. W tych Waszych helmutach jak
            ostatnio jechałem też coś sobie szumi. A do stopiątki wystarczy wstawić
            przetwornicę statyczną i będzie cicho i nowocześnie.

            > > Chyba się zagalopowałeś nieco. Stopiątka ma niewątpliwie mnóstwo wad, ale
            > bez
            > > przesady.
            >
            > A co gorszego w takim razie wyszło z Konstalu??

            Gorszego od stopiątki? Pod względem niedopracowania konstrukcji to wszelkiej
            maści u-booty.

            > Tylko wiesz, to są koszty, często bardzo wysokie, a poza tym wcale nie jest
            to
            > takie łatwe mimo wszystko. Gdyby było, to już dawno wszystkie stopiątki w
            > Polsce byłby zmodernizowane.

            No nie wiem czy koszt instalacji piasecznicy przy modernizacji wagonu
            kosztującej 200 tys. zł to coś tak trudnego i skomplikowanego. Widocznie
            przedsiębiorstwa uznają to za zbędny luksus.

            > To samo tyczy się sterowania. W wielu miastach
            > podejmowane są próby przeróbki sterowania, ale cały czas są to pojedyncze
            > przypadki. Z czego to wynika? Zapewne z powodu problemów z nowym sterowaniem,
            a
            > jeszcze bardziej, z powodu zbyt wysokich kosztów.
            > A jeżeli taniej kosztuje ściągnięcie i uruchomienie wagonu z Zachodu? Ja bym
            > się nie zastanawiał.

            Jaki jest rozruch w GT6? Bo raczej nie tyrystorowy? A stodwója jest bardzo
            ekonomicznym wagonem jak na swoje parametry.

            > Nie obraź się, ale na Śląsku wszystko jest możliwe. Fakt, że w Bytomiu jezdzi
            > eNka oznacza, że w Krakowie też mogłby jeździć do dziś?

            Wszędzie by mogła, to zależy przede wszystkim od chęci. Zresztą jeździła u Was
            N-ka na linii w wakacje i nikt od tego nie umarł.

            > Mimo wszystko pozostanę przy swoim zdaniu.

            Twój wybór :-)
            • Gość: Michał Wojtaszek Re: 102Na IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 09:26
              > No własnie nie zawsze i nie we wszystkim. Helmutami się specjalnie nie
              > interesują, ale czy nie jest przypadkiem tak, że część rozwiązań wprowadzono
              > do nich w wyniku modernizacji już w czasie eksploatacji?

              Oczywiście, że tak. Tylko, że te rozwiązania wprowadzane były na koszt zakładów
              w Norymberdze i w Wiedniu i to jest podstawowa różnica.

              > Ano widzisz, więc nie porównuj stodwójki eksploatowanej 30 lat w Krakowie do
              > helmuta jeżdżącego 40 lat w Norymberdze, bo to dwa różne światy.

              Wiesz, jak wyglądała i wygląda eksploatacja taboru za granicą i w Polsce? W
              Polsce jeszcze do niedawna mówiło się, że wagon szedł na NB czy NG, a niewiele
              z tego wynikało. W Niemczech zawsze dbano o tabor. Poza tym zwróć uwagę, że
              mimo wieku wagony te są na pewno mniej wyeksploatowane niż stodwójki i
              stopiątki. Na Zachodzie tramwaj miał i ma 100% zapełnienia, gdy wszystkie
              miejsca siedzące są zajęte, u nas jeszcze do niedawna 100% zapełnienia było
              wtedy, gdy ludzie wysieli na zderzakach.

              > No przetwornica szumi, a do tego jej wentylator. W tych Waszych helmutach jak
              > ostatnio jechałem też coś sobie szumi. A do stopiątki wystarczy wstawić
              > przetwornicę statyczną i będzie cicho i nowocześnie.

              Wystarczy, wystarczy, tylko ktoś musi za nią zapłacić.

              > Gorszego od stopiątki? Pod względem niedopracowania konstrukcji to wszelkiej
              > maści u-booty.

              u-booty to jest 116N?? A to zwracam honor, rzeczywiście nie można stworzyć już
              nic gorszego niż te badziewia.

              > No nie wiem czy koszt instalacji piasecznicy przy modernizacji wagonu
              > kosztującej 200 tys. zł to coś tak trudnego i skomplikowanego. Widocznie
              > przedsiębiorstwa uznają to za zbędny luksus.

              Ale słabej konstrukcji nie da się już tak łatwo naprawić, a na pewno kosztuje
              to zdecydowanie więcej.

              > Jaki jest rozruch w GT6? Bo raczej nie tyrystorowy?

              Nietyrystorowy. A w Wiedeńczyku jest już dość dużo elektroniki.

              > A stodwója jest bardzo ekonomicznym wagonem jak na swoje parametry.

              A czy ktoś mówi, że nie jest.

              Powiem to jeszcze raz. Krakowskie MPK w latach 90-tych stanęło przed wyborem.
              Albo remontować wagony typu 102Na i 105N, albo zacząć je kasować. Ponieważ na
              remonty nie było kasy, trzeba było je zacząć kasować. Jednocześnie pojawiła się
              szansa sprowadzenia używanego taboru z Zachodu, którego koszty ściągnięcia i
              uruchomienia są zdecydowanie niższe niż remont stodwój czy stopiątek.
              Oczywiście nie można opierać polityki taborowej wyłącznie na ściąganiu
              używanych wagonów. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by robić to czasowo i
              sprowadzać zaledwie kilka sztuk rocznie.
              Przypominam jeszcze jedno. Kraków i Poznań zdecydowały się zrezygnować z
              remontów stodwójek i sprowadzać używany tabor z Zachodu i dziś w obu tych
              miastach jest ( lub będzie ) ponad 20 sztuk nowoczesnego taboru
              niskopodłogowego. Wrocław, mając budżet trzy razy większy niż Kraków, przez
              ostatnie 10 lat nie kupił ani jednego nowego tramwaju, za to ładuje olbrzymie
              pieniądze w modernizacje stopiątek.

              Michał Wojtaszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka