Gość: Tusek
IP: *.chello.pl
14.08.09, 00:03
Większa ilość zwolnionych osób z PLIVY dostała odprawy dużo mniejsze niż 30
tys. jak piszą w artykule, po za tym firma DBM Polska, która miała znaleźć
pracę dla przyszłych bezrobotnych bardzo i to bardzo mało robi w tym kierunku
jestem ciekaw ile DBM dostało za to kasy od Plivy (myślę, że jest to niezła
sumka za to że komuś pomogą napisać CV ). No ale ktoś w łapę dostał. Jestem
ciekaw czy ktoś z zarządu PLIVIE wie że są na krakowskim rynku firmy które
oferują to za darmo plus dodatkowo oferują darmowe kursy w wybranych
specjalizacjach i wszystko przeprowadzane jest profesjonalnie. No ale cóż
wybrane zostało DBM moim zdaniem szkoda pieniędzy należało je przeznaczyć na
odprawy, które są tak niskie w porównaniu na zysk wypracowywany w firmach
farmaceutycznych. Ogólnie można powiedzieć ,że to jałmużna, a nie odprawy za
długi okres przepracowania w tak trudnych warunkach pracy jakim jest chemia -
farmacja.