Gość: Ratatuj
IP: 89.108.212.*
16.08.09, 23:56
Od początku to zmierzało do klapy. A to dlatego, że jedyny realny
plan, jaki mieli Paulini, to plan wyciągnięcia na to wszystko
państwowej kasy. Fundacja miała wystąpić do ministra, minister miał
przyznać dotację i byłoby po sprawie. Niestety, nikt nie
przewidział, że Naczelny Mulat Rzeczypospolitej zacznie latem 2007
zajmować się gruntami na Mazurach, rząd się wykopyrtnie i na czasy
kryzysu przyjdzie nowa, średnio zapalona do idei budowy panteonów
ekipa rządowa. No i panteonu nie bydzie.