Dodaj do ulubionych

Zmarnowali serce, a mogli uratować życie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:22
w Krakowie nie pasowalo do zadnego biorcy - na to lekarze juz nie maja wplywu,
a dziennikarz doszukuje sie sensacji
Obserwuj wątek
    • balusz Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 08:26
      Czy beszczelne odpowiedzi profesora Wałaszewski, nie dyskwalifikują go na to
      stanowisko ?
      • Gość: mądry inaczej Dość tej nagonki na lekarzy ! Oni muszą dostać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 01:37
        Oni muszą dostać podwyżki bo głodują ! Jeśli czasem popełnią
        błąd to z nędzy, z głodu i z rozpaczy ! Jak im podwyżek nie dacie to
        zaraz jutro wszyscy wyjadą i kto nas będzie wtedy leczył ?
      • Gość: madry inaczej Lekarze muszą dostać podwyżki bo głodują ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 01:43
        Dość tej nagoni na lekarzy ! Oni muszą dostać podwyżki bo
        głodują !
        Jeśli czasem popłnią bład to z nędzy z głodu i z
        rozpaczy ! Jak im podwyżek nie dacie, to zaraz jutro wszyscy wyjadą
        i kto nas będzie leczył ?
        • Gość: litościwa Mam garkuchnię, dokarmię kilku głodujących lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 01:50
          Mam garkuchnię dla biednych koło Radomia, chętnie dokarmię kilku
          głodujących lekarzy !
    • anesta Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 08:30
      Koszmar! A bezczelość, zadufanie, brak szacunku prof. Wałaszewskiego
      przechodzi wszelkie granice. Dal w ten sposób dowód swojego braku w znajomości
      elemenarnych zasad współpracy między członkami społeczeństwa. Zapomina, że
      wciąż jest pracownikiem sfery budżetowej?
      Ponoć "syndrom Boga" jest częsty u lekarzy, zwłaszcza u kardiologów i
      transplantologów. Myślę, że ów człowiek ma zapewne w gronie swoich medycznych
      znajomych (których mam nadzieję darzy sa mikroszacunkiem), którzy parają się
      psychiatrią. Może zaopiekowaliby się tym panem?
    • Gość: Leonidas bezczelny facet IP: 195.187.251.* 18.08.09, 09:50
      Prof. Wołaszewski zapomniał, że to podatnik mu płaci, że politycy wybrani przez podatników zadecydowali o jego zatrudnieniu. Krótko mówiąc, prof. Wołaszewski zapomniał, dla kogo pracuje!! Wytłumaczyć powinien się natychmiast. W Wlk. Brytani, Francji czy Niemczech po takiej "akcji" zostałby natychmiast zwolniony i tak to powinno się skończyć.
      • tartaczek Re: bezczelny facet 18.08.09, 21:55
        Bezczelni to sa Ci pismacy, co nie maja pojecia o czym pisza,albo co gorsza
        pisza na zamowienie..Nie znam tego profesora,ale wiem ,ze takie przypadki
        zdarzaja sie wszedzie.Nie ma biorcy ,nie ma przeszczepu.Psy szczekaja ,a
        karawana idzie dalej.Czas sie panowie pismacy podszkolic co nieco.Szkola
        podstawowa i zlecenie z gory to za malo,zeby sie nazywac dziennikarzem.Ja
        pracuje w jednym z tych krajow zachodnich i wiem jakie sa zasady i nikt tu
        nikogo nie zwalnia z pracy tylko dlatego,ze jakis pismak co nie ma pojecia o
        temacie ,splodzil artykul na zamowienie.Tu nikt nie szkaluje lekarzy ,bo za to
        sie trafia do sadu.
        • Gość: z Nie ma biorcy w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 01:07
          a gdzie indziej? Próbowano? NIE

          Może organ nie nadawał się do transportu dalszego, tego nie wiemy bo Pan Profesor się obraził i nie wytłumaczył...
          • Gość: lot brakuje śmigłowców do transportu organów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 03:30
            W Polsce brakuje śmigłowców do transportu organów. Szczególnie tych mogących
            latać cała dobę, a nie tylko w dzień.
            • Gość: zojek2 Re: brakuje śmigłowców do transportu organów IP: *.61.190.203.host.de.colt.net 19.08.09, 17:28
              W Polsce brakuje śmigłowców do transportu organów. Szczególnie tych mogących
              latać cała dobę, a nie tylko w dzień.

              owszem, bo tropia terorystów w Afganie.
        • wroclawianka2 Re: bezczelny facet 19.08.09, 11:43
          Biedny tartaczku, proponuję zgłosić się na badania do dobrego lekarza
          psychiatry. Może zdąży jeszcze coś uratować w twojej głupiutkiej makówce!
        • genkar Re: bezczelny facet 20.08.09, 01:19
          tartaczek napisał:

          > Bezczelni to sa Ci pismacy, co nie maja pojecia o czym pisza,albo
          co gorsza
          > pisza na zamowienie..Nie znam tego profesora,ale wiem ,ze takie
          przypadki
          > zdarzaja sie wszedzie.Nie ma biorcy ,nie ma przeszczepu.Psy
          szczekaja ,a
          > karawana idzie dalej.Czas sie panowie pismacy podszkolic co
          nieco.Szkola
          > podstawowa i zlecenie z gory to za malo,zeby sie nazywac
          dziennikarzem.Ja
          > pracuje w jednym z tych krajow zachodnich i wiem jakie sa zasady i
          nikt tu
          > nikogo nie zwalnia z pracy tylko dlatego,ze jakis pismak co nie ma
          pojecia o
          > temacie ,splodzil artykul na zamowienie.Tu nikt nie szkaluje
          lekarzy ,bo za to
          > sie trafia do sadu.

          tak jak piszesz to było w komunizmie.
          W wolnym kraju nie ma świętych krów i jak ktoś jest bucem
          to spokojnie można o tym napisać. A jak pozwie do sądu to tylko
          sam się jeszcze ośmieszy.
      • Gość: ANTY Re: bezczelny facet IP: 193.254.246.* 21.11.10, 21:43
        WAŁ ASZEWSKI WPISAŁ W PRZEPISY NIEODWOŁYWALNOŚĆ ZE SWOJEGO STANOWISKA
        OSOBY PRACUJACE NAD USTAWA TRANSPLANTACYJNA ZAPEWNILY SOBIE DOSTANI BYT
        DYREKTOR POLTRANSPLANTU KBCTIK KRAJOWI KONSULTANCI MAJA USTAWOWY MONOPOL NA WYDAWANIE KONCESJI NA PROWADZENIE ROZNEGO RODZAJU DZIALANOSCI TRANSPLANTACYJNEJ I OKLOTRANSPLANTACYJNEJ, KTO PRZECIWKO NIM NIE DOSTANIE ZGODY, ALE ONI SAMI SOBIE PRZYZNAJA ... TRANSPLANTOLOGIA W POLSCE RZADZA CHCIWI STARCY, A PACJENCI MUSZA ZBIERAC 70 TYS EURO ZEBY SIE PRZESZCZEPIC ZA GRANICA BO POLSKA NIE MOZE WZIAC NARZADOW Z EUROPY BO NIE MA AKREDYTACJI. MINISTERSTWO OCZYWISCIE O TYM WIE I NIC NIE ROBI
    • Gość: kotka Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 09:51
      W Krakowie nie pasowało. A gdzie indziej?
    • Gość: pepe Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 12:34
      Ale dlaczego Państwo się oburzacie na wypowiedzi lekarza/prof (sic!)
      wałaszewskiego. Przecież to członek( jakże adekwatna nazwa) peło. I
      to powinno wyjaśniać wszystko. Poza tym ktoś kto kocha wraz i
      wzespól z panem Sułkiem Panią Elizę, już jest podeżany z
      definicji.Pani Eloza nie istnieje w rzeczywistości. podobnie jak
      dokto/prof??? wałaszewski.
    • Gość: max Zawsze pobierają, jak nie serce, to kopertę IP: *.chello.pl 18.08.09, 16:31
      Widocznie koperty zabrakło.
      • tartaczek Re: Zawsze pobierają, jak nie serce, to kopertę 18.08.09, 22:14
        Koperty sa ogolnie dostepnie w kazdym sklepie papierniczym,dziwie,sie ze Ci tu
        piszacy i wszystkowiedzacy o tym nie wiedza.
    • Gość: Maestro Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.chello.pl 18.08.09, 17:15
      Coś tu jest nie tak. Moze to jeszcze echo wypowiedzi Ziobry. Brali
      łapówy to teraz się boją o swoją skóre i nic nie chcą robić
      transplantacji... A może przyczyna jest jeszcze gdzie indziej.
      Lekarze są bezwzględni, kasa przede wszytkim, sam tego zaznałem.
      Może to i lepiej że marnują się narządy niż gdyby mieli je wyciągać
      z jeszcze żyjących.
      • Gość: wiesiu Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: 193.254.246.* 21.11.10, 21:46
        LICZBA PRZESZCZEPOW SPADLA W POLSCE PRZED SPRAWA ZIOBRY..
        SPRAWA ZIOBRY ZOSTALA NAGLOSNIONA PRZEZ SRODOWISKO TRANSPLANTOLOGOW..
        PO CO?
    • Gość: adepcik Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.09, 18:23
      przeczytałem tylko nagłówek i już mi się rzuciło w oczy typowo polska
      przypadłość. otóż rodzina w przypadku narządów nie ma nic do powiedzenia w
      sprawie poboru narządów ze zwłok więc może lepiej nie kultywować przekonania
      że jest inaczej. zwłaszcza że w skali makro problemy ze zgodą rodzin są
      przyczyną marnowania znacznie większej liczby narządów niż tego jednego
      przypadku...
      • tartaczek Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 22:12
        Adepcik czego jestes ?Pracy u rzeznika?To przenies sie na wlasciwe forum ,bo cos
        Ci sie pomylilo.To nie jest typowo polskie.Ty chyba nie Polak skoro tak
        piszesz.Przepisy sa wspolne dla Unii.Napisz skarge tam gdzie trzeba ,zamiast
        pisac wypociny na forum.Naglowek w gazecie jedynie slusznej to za malo ,zeby
        wiedziec w jakim swiecie sie zyje.
        • Gość: agnitz Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 09:51
          A jakie przepisy? Bo rodzina nie ma tu nic dorzeczy, jeżeli potencjalny dawca
          się zgadza. Lekarz może zapytać rodzinę GRZECZNOŚCIOWO. I nie powinno być to dla
          niego wyznacznikiem postępowania. Wyznacznikiem powien być BRAK zgody
          potencjalnego dawcy. Dlatego ja , na wszelki wypadek noszę karteczkę
          (aktualizuję co kilka miesięcy) z wyrażoną ZGODĄ. Chociaż nie muszę tego robić...
    • Gość: prosercowy Zwolnic profesora Wałaszewskiego!!! IP: *.hlrn.qwest.net 18.08.09, 18:28
      Zwolnic profesora Wałaszewskiego - Teraz i Natychmiast za brak
      profesjonalnej kompetencji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: jestemza Re: Zwolnic profesora Wałaszewskiego!!! IP: *.chello.pl 18.08.09, 18:47
        zwolnić! zwolnić ich wszystkich, wszystkich lekarzy w kraju a już szczególnie
        tych, których obsmarował jakiś gryzipiórek
        gorzej i tak nie bedzie, bo przecież Polak sam wie lepiej jak powinno się go
        leczyć, baby zielarki dorobią i wszyscy będziemy szczęśliwi
        • Gość: prosercowy Re: Zwolnic profesora Wałaszewskiego!!! IP: *.hlrn.qwest.net 18.08.09, 20:29
          Jak ktos cos spie... na duza skale kiedykolwieg i bez wzgledu na
          dorobek profesjonaly w swojej karierze to powinien strac swoja prace.

          Dzieki ze mamy gryzipiórka ktore nam pisza wlasnie o takich
          NIEDOCIAGNIECIACH zawodowych bo inaczej by to przeszlo pod mostem i
          nikt by tego nie zauwazyl.
        • genkar Re: Zwolnic profesora Wałaszewskiego!!! 20.08.09, 01:20
          Gość portalu: jestemza napisał(a):

          > zwolnić! zwolnić ich wszystkich, wszystkich lekarzy w kraju a już
          szczególnie
          > tych, których obsmarował jakiś gryzipiórek
          > gorzej i tak nie bedzie, bo przecież Polak sam wie lepiej jak
          powinno się go
          > leczyć, baby zielarki dorobią i wszyscy będziemy szczęśliwi

          takiego bufona jak ten Wałeszewski należy kopnąc w tyłek !!!
    • mawt profesor Walłaszewski zasłużył na emeryturę 18.08.09, 19:03
      jak sam stwierdził - pracuje już od dawien dawna, pewnie pokrył się mchem,
      może czas uczcić go akademią i odstawić do gablotki
    • hetmanwiechu cenzura nigdy nie spi 18.08.09, 19:19
      napisalem post "ze nasi dali dupy" no i jakis nacjonalista usuna. A prawda
      jest taka ze dupy nasi dali i ze syf mamy w kraju. Na dodatek cenzura.
    • wroclawianka2 Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 20:18
      Mam dwa pytania:
      1. Czy tzw. "profesor" Małaszewski jest profesorem medycyny?
      2. Czy jeszcze pracuje w Poltransplancie?

      Jeżeli tzw. "lekarz" Małaszewski nadal pracuje w tej firmie, to mam pytanie
      trzecie:
      3. Dlaczego pani Kopacz jest jeszcze ministrem zdrowia?
    • lucusia3 Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 20:33
      Może wreszcie przynajmniej Urząd Marszałkowski, który odpowiada za tyle
      szpitali, weźmie się za te krakowskie profesorskie święte krowy jak ten
      arogancki typek i zrobi porządek.
    • Gość: Mru Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.olsztyn.mm.pl 18.08.09, 20:36
      Oto Polska.
      Transparentna...

      Przerazajace.

      A prof. W.?
      Jesli nie ma w sobie podstawowych zasad etyki...
      to co tam jeszcze robi?
      • tartaczek Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 22:22
        Znam identyczny przypadek w Skandynawii.No ,kto chetny do rzucania kamieniem?Tam
        tez nie znalazl sie biorca na serce i poszlo do piachu razem z wlascicielem.Ale
        tu nikt nie odwazylby sie pisac takich paszkwili na lekarzy,a na profesora to
        juz by im reka uschla przy pisaniu wyroku na siebie..Bo zwiazki zawodowe
        lekarskie roznioslyby takiego pismaka na strzepy w sadzie.Na koszt jego ,czyli
        podatnika,o ktorym oni sie tak chetnie rozwodza.
        • Gość: z Misiaczku IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 01:09
          Afera jest nie o to, ze w Krakowie nie było biorcy, ale o to, że krajowy system zawiódł. Jest wogóle jakiś? Czy wszyscy chętni nie są informowani o możliwości pobrania organu? Co to za organizacja?
    • Gość: niko Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: 87.204.55.* 18.08.09, 21:09
      Jak znam zycie to NIE BYŁO LEKARZY !!!. Nie ma, wyjechali...
      I mimo, ze wszyscy sie znaja na medycynie nie mial kto pobrac narzadów, a później ich przeszczepić. Dziennikarze zacznijcie drązyć, aprzekonacie sie, ze brakuje ok. 100% lekarzy.
    • smith-wesson Okiem podatnika... 18.08.09, 21:40
      Panie Wałaszewski, nie jest pan prywatnym przedsiębiorcą. Codziennie
      żre pan obiad za moje pieniądze - za pięniądze zwykłych podatników,
      którzy wypracowują PKB w Polsce. I ja chcę, żeby pan zaczął
      odpowiadać na moje pytania. A ja zadaję pytania ustami każdego
      dziennikarza w naszym wolnym kraju. Także z łaski swojej domagam się
      odrobiny szacunku - jeżeli pracuje pan za moje pieniądze to proszę
      odpowiadać jak pytam. A jak się nie podoba to niech pan sobie założy
      budkę z hot-dogami i będzia miał pan święty spokój z dziennikarzami.
      • tartaczek Re: Okiem podatnika... 18.08.09, 21:59
        Pytanie zasdnicze-chce wygryzc tego profesora?I komu sie narazil swoja
        niezaleznoscia.Na jego miejscu tez bym z mediami nie gadala.
        Biorac pod uwage ilosc napastliwych postow i zero argumentow przeciekow poza
        pyskowka wnioskuje,ze jest to zaplanowana akcja.
      • tartaczek Re: Okiem podatnika... 18.08.09, 22:06
        >smith:Pan profesor "zre" obiad za wlasne pieniadze ,bo nie utrzymuje go opieka
        spoleczna i dobrze ,ze nie odpowiada na pytania w tym stylu,bo musialby sie
        zrownac z poziomem rozmowcy ,a profesorowi nie wypada. Nasz kraj od dawna nie
        jest wolny ,wiec przestan opowiadac dowcipy,bo nie moge sie smiac.Mamusia nie
        pozwala nabijac sie ze starszych.
    • lillehammer Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 22:14
      Przeszczepy to skomplikowana sprawa i medyczna i logistyczna. Sa
      ludzie czekajacy na narzady- biorcy. Biorcy czekajacy na dany narzad
      umieszczeni sa na liscie- jednej liscie krajowej mimo iz kierowani
      sa z wielu roznych osrodkow. Lista taka jest lista ruchoma,
      ruchomosc ma zwiazek ze zdrowiem biorcy . I tak dla przykladu ktos
      kto w dniu dzisiejszym jest 4 na liscie do przeszczepu moze byc
      jutro numerem jeden, jesli jego stan sie pogorszy na tyle, badz moze
      spasc na dalsza pozycje w kolejce- gdy stan jego sie polepszy, stan
      innej oczekujacej osoby pogorszy sie lub pojawi sie nowy pacjent
      oczekujacy na przeszczep, w stanie gorszym od juz na liscie
      oczekujacych osob.
      Dalej dawca- dawca moze zostac kazdy, kto za zycia nie zglosil
      sprzeciwu w centralnym rejestrze, ze nie zgadza sie na pobranie
      organow. Pomijam sprawe uznania chorego za zmarlego, przyjete jest w
      srodowisku lekarskim powiadomienie rodziny zmarlego o planowanej
      donacji, a takze uzyskanie ich aprobaty ( nie zgody!).
      Mamy wiec biorcow oczekujacych na przeszczep i dawce. Pobrac mozna
      wiele organow: serce, pluca, nerki, watrobe, trzustke, jelita,
      rogowke. Wszystko zalezy od okolicznosc i przyczyny smierci- nie
      zawsze wszystkie organy nadaja sie to pobrania i transplantacji.
      Pobiera sie tez to co potrzebne. Potrzebne- znaczy jesli zachodzi
      zgodnosc tkanowa dawcy i biorcy. Badania takie robi sie jeszcze
      przed samym pobraniem narzadow od zmarlego dawcy. Pobiera sie krew
      na oznaczenia wirusow zapalen watroby, HIV, cytomegalii itp oraz
      bada profil tkanowy dawcy. Sprawdza sie w ten sposb czy ktos z
      oczekujacych moze byc biorca danego organu. Po ustaleniu ktore
      organy mozna pobrac trzeba skontaktowac sie zarowno z biorca, ktory
      musi byc dostepny i dotrzec na czas do osrodka transplantacyjnego (
      trwalosc organow jest krotka, rzedu kilku- kilkunastu godzin); oraz
      z lekarzami z danego osrodka, ktorzy podejma sie przeszczepu
      dokonac.
      Przeszczepu w skali krajowej, w skali zabiegow chirurgicznych i
      medycznych stanowia duza rzadkosc i lekarze, ktorzy je wykonuja
      musza byc wyspecjalizowani w tego typu zabiegach. Sa to zabiegi
      bardzo trudne i precyzyje, wymagajace ogromnego doswiadczenia
      klinicznego operujacych lekarzy i dalej tych lekarzy, ktorzy po
      przeszczepie beda dalej pacjenta prowadzic.
      Bardzo trudno jest wyrokowac dlaczego nie przeszczepiono serca-
      moglo nie byc biorcy, do ktorego pasowalby dany organ, biorca z
      wielu powodow mogl byc nie dostepny, lub nie moc dotrzec na czas do
      danego osrodka, wreszcie, w czasach kryzysu w sluzbie zdrowia nie
      mozna wykluczyc, iz zabraklo wykwalifikowanej kadry do wykonania
      tego typu zabiegu.

      To tak gwoli wyjasnienia.Pozdrawiam.
      • tartaczek Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 22:30
        >lillehamer:chwala Ci za wyjasnienia,ale Twoje wyjasnienia trafia tylko do tych
        co siedza w temacie,a tym co tu wszelkie psy wieszaja nie chodzi o prawde.Tu
        chodzi o zaszczucie konkretnej osoby i przy okazji jak zwykle dolozenie
        lekarzom.To juz zaczyna byc sportem narodowym tych co Polakami nie sa,ale umieja
        pisac po polsku.Lepiej lub gorzej.Bo posiadanie polskiego paszportu to jeszcze
        nie oznacza czucia sie Polakiem.W ostatnim czasie wiele nacji rzucilo sie na
        polskie paszporty.Trabiono o tym wszem i wobec.
        • Gość: agnitz Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 09:59
          -Tartaczek, super, że przedmówca wyjaśnił o co chodzi. Ale nie sądzisz, że w
          atmosferze zakładania"partnerstwa dla transplantacji" itp, najlepszym sposobem
          zwiększenia zaufania społecznego byłoby przejrzyste wyjaśnienie sprawy. Przez
          profesora, a nie przez lillehamer. Bo to profesor Winiecki za to odpowiada.
          Jeżeli nie ma czasu, to przez swojego rzecznika. Takie podejście sprawiłoby, że
          ludzie mogliby zrozumieć o co chodzi z tymi przeszczepami i zamknęłoby drogę do
          spekulacji dlaczego, kto nie zapłacił itp. Nie wszyscy są lekarzami, nie wszyscy
          interesują się przeszczepami, nie wszyscy się na tym muszą znać. Dlatego warto
          odpowiedzieć, bo nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, albo ich brak...
          • Gość: agnitz Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 10:02
            Przepraszam, bo pomyliłam nazwisko pana profesora. Oczywiście Wałaszewski
        • lillehammer Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 20.08.09, 10:22
          No dzieki za zauwazenie mojego postu. Tak gwoli wyjsnien to sama
          jestem lekarzem, choc nie chirurgiem i nie transplantologiem. Robie
          specjalizacje z neurologii i w ten sposob tez troche siedze w
          temacie. My neurolodzy potwierdzamy smierc mozgu- jako jedni z kilku
          lekarzy, ktorzy kwalifikuja pacjenta do zostania dawca. Staralam sie
          wytlumaczyc sprawe transplantacji bardzo prosto i dosc skrotowo. Ale
          mam nadzieje, ze i to pomoglo bardziej niz tendencyjne artykuly
          miernej tresci. Pozdro
      • zz26 Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 23:00
        a może wyjaśnienie jest prostsze? może serce nie nadawało sie do pszeczpepu?
      • jelly_kitten Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 19.08.09, 00:25
        Tylko dlaczego tego wyjasnienia nie moze udzielic Pan Profesor,
        zamiast dawac dowody swojego chamstwa?

        > To tak gwoli wyjasnienia.Pozdrawiam.
      • Gość: asiek Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: 193.254.246.* 21.11.10, 21:55
        mogl to Pan prof powiedziec dziennikarzowi, a poltransplant jest chyba od koordynacji i za to bierze pieniadze.. a budzet ma niemaly, a lekarze haruja w pocie czola w poltransplancie, szpitalu dzieciatka jezus (obok) i innych satelitarnych instytucjach wiec trudno im sie skoordynowac w tym samym czasie
    • wybitniemadry im wyzej na drabinie tym wieksze bydle 18.08.09, 22:33
      bezczelne aroganckie odpowiedzi bezkarnych swin
    • olias Zmarnowali serce, a mogli uratować życie 18.08.09, 22:51
      "Dłużej pracuję w tej branży, niż pani macha piórem - usłyszałam od prof. dr.
      hab. Wałaszewskiego."
      coś nieprawdopodobnego. to jest nierealne. lekarz? profesor? o co biega - nie
      dali koperty?
      • Gość: lola Re: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: 193.254.246.* 21.11.10, 21:57
        polecam lekture wyborcza.pl/1,75248,8679592,Tylko_nerki_sie_nie_marnuja.html?as=1&startsz=x
    • Gość: spiker Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.bmly.cable.ntl.com 18.08.09, 22:54
      Nieprawdopodobna arogancja lekarzy to norma. Sam "macham piórem" od
      21 lat i choć pochodzę z tzw. lekarskiej rodziny nigdy nie będę
      bronić lekarskiej buty i przeświadczenia o roli wybrańców losu z
      dostępem do wiedzy tajemnej. Panowie doktorowie, jak mawiał
      nieodżałowany Boy, swoje chamstwo o chłopsko-karierowiczowskich
      korzeniach chowacie pod maską niomylności i ignorancji dla reszty
      obywateli tego kraju. Pokory nie macie za grosza, jak lekarze z
      Beneluksu, Skandynawii czy innych krajów, świadomi, że leczenie to
      służba a nie władza.
      Pokory trochę i rozsądku. Bo zamknięci w lekarskim światku i
      operujący slangiem przypominacie korporacyjną sektę palantów.
      Walcie się na ryj, skoro nie macie serca nawet do serca. Tak po
      ludzku zakończę ten wywód...
    • Gość: gość Zmarnowali serce, a mogli uratować życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 00:44
      Kto to pisał? Jakiś bełkot, zero warsztatu dziennikarskiego. Kto to
      puścił?!
    • Gość: z Profesorek IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 01:03
      Jakże typowe podejście tego zadufanego buca... Ciekawe jak tam w tym Poltransplancie koordynują działania. Mają jakiś system komputerowy, do którego wystarczy wprowadzić lokalizację dawcy, podstawową charakterystykę na podstawie której lekrze w ośrodkach decydowaliby czy mają pacjentów kwalifikujących się na biorcę. Nie ma pieniędzy na to? Nie Pan Profesor poleci, widać że jego etat jest niepotrzebny to i pieniądze się znajdą. Nigdy nie zrozumiem dlaczego stanowiska kierownicze - zarządzcze, typowo administracyjne musi zajmować 'profesór', który ma szczerze gdzieś sprawność działania swojego urzędu, a nie zawodowy manager, człowiek który mógłby zwiększyć efektywnosć działania, uratować komuś życie...

      No, ale pewnie tutaj cały system działa na zasadzie telefonu pani Helenki do pani Frani.
    • Gość: z Kolego j IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 01:05
      czy to aby Pan Profesor?

      Przecież w artykule chodzi o to, że nie przekazano sprawy dalej, nie pofatygowano się poinformować innych ośrodków. Profesor miał szansę wyjaśnić dlaczego powstał zator informacyjny, ale zamiast tego wolał się obrazić.
      Za co taki ktoś bierze pieniądze?
    • callisto1 "Pobranie wielokopertowe" 19.08.09, 08:46
      Tak cos czuję,że teraz w kabaretach pojawi się właśnie taki
      nowy "termin medyczny". I nawet moze byłoby to smieszne gdyby nie
      było tragiczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka