amii2
28.08.09, 11:32
Na krakowskich przystankach pojawiły się plakaty z Marcinem G., słynnym koszykarzem NBA. Nie jest to brzydal, ale agencja reklamowa postarała się, żeby wyglądał śmiesznie i brzydko! Nadmiernie powiększone foty, na których widać twarz mistrza pokrytą podkładem z pudru (smugi), widać każdą cebulkę włosów z zarostu i zmarszczki czy przebarwienia. Zero estetyki. W dodatku nieczytelny przekaz:łysy facet z piłką, albo z uśmiechem - nieco kretyńskim...
Czy już to samo dno reklamy w miastach? Kto zatwierdza takie g....?!