galtomone
28.08.25, 10:58
www.plotek.pl/plotek/7,111487,32201229,uprawomocnil-sie-wyrok-ws-palikota-i-jakuba-w-zaplaca-gigantyczne.html#do_w=450&do_v=1463&do_st=RS&do_sid=2326&do_a=2326&s=BoxCzytImg7&do_upid=1463_ti&do_utid=32201229&do_uvid=1756134542399
Pomijam kwestie dyskusji o alkoholu, ale zastnawiam sie nad tym (bo nie do konca sie z tym zgadzam):
"To ważny sygnał dla wszystkich, którzy łamią prawo i promują alkohol w przestrzeni publicznej, w tym w social mediach."
Z jednej strony sociale oczywiscie przestrzenia publiczna sa... ale...
Czy i kiedy powinny podlegac lokalnemu prawu?
Czy tylko jak strona/usluga jest dostepna dla kogos czy moze jak serwer znajduje sie na danym terytorium?
Jest wiele uslug cyfrowych, ktore podelgaja bardzo, bardzo scislym regulacjom - teoretycznie.
Sa produkty, ktore jesli sa oferowane (*) na jakims rynku musza byc takze na tym rynku oficjalnie zarejestrowane.
Tylko tu znow jest klopot... co to znaczy oferowane? Czy jesli firma reklamuje/szuka klientow na takim rynku to jest oficjalna oferta czy wystarczy ze Ci klienci jak sami sobie wyszukaja usluge X to po prostu moga ja sobie kupic w innym krajue, itd.. Czyli brak blokady = oferowanie.
Wracajac do gory... alboslutnie nie mam problemu z karniam za nielegalne reklamy w TV, na plakatach czy jakby Kuba W stal z bilbordem na ulicy i reklamowal alko - nie wolno.
Gdyby to robil w necie ale za pomoca polskiego - tu zarejestrowanej spolki, medium, serwera...
Ale czy powinnismy karac za reklame na FB?
A jesli tak, to dlaczego tylko Kube W i Palikota?
Na FB sa setki reklam roznych marek alkoholi (dostepnych w PL) czemu polskie sady nie scigaja brytyjczykow, amerykanw, itd.. za reklamy na FB. - niejako w polskiej przesztni publicznej.
Biorac pod uwage jak powstawal internet i jakie idee temu towarzyszyly nie do konca mi sie to podoba.
Moze wystarczy, zeby taki Kuba W. zaprosil fanow na swoj "nieoficjalny profil" i na takim reklamowal co chce? To juz bedzie git?
A podzielenie sie postem np z dopiskiem "pamietaj, zeby alko nie kupowac!" to reklama czy nie?
Na zakonczenie - z alkoholizmem mam pewne doswiadczenia niestety - uwazam, ze sciganie za takie rzezy nie ma wiekszego sensu.
PS Nie wiem czy zauwazyliscie, ale marihuana w PL zostala tylnymi drzwiami calkowicie "zalegalizowana"!!! Szkoda, ze znow to pokazuje nasz hipokryzje. Efekt jest taki jak mial byc w zakresie dostpnej legalnosci... tylko nazywamy to inaczej i udajemy, ze nie ma....