3.14-roman Re: Zia86 - zestawienie 05.12.09, 15:56 1) Przyznam, że gdybym miał brać udział w takim weselu, zwariowałbym. Ale różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy Panvital. To Twoje życie, Twoje wesele, Twój wybór i nie przejmuj się różnymi ludkami zaglądającymi Ci do portfela. 2)Takie wątki nie powinny być wrzucane na główną. Po obejrzeniu tych ciastek zgłodniałem. A jestem tuż po obiedzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 09:01 Karnawał super pomysł !!!!!! szczudlarz - ekstra. wcale nie bedzie zle jak piszecie. ale proponuje powiekszenie ekipy o Pierrota lub Arlekina - zwlaszcza arlekin moze niesc obowiazek zabawiania gosci. generlanie fajnie beda wygladac te postacie - dziwne , intrygujace .... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 11:52 Żartujesz, czy mówisz serio? Pierrot też był bardzo pasował. Odpowiedz Link Zgłoś
burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 12:54 mowie calkiem powaznie - Pierrot, Arlekin oraz inni bohaterowie pasuja bardzo dobrze do koncepcji. Domyslam sie ze klasyczny 'wodzirej' nie bedzie pasowal, ale ktos powinien przejac jego obowiazki. zamiast ordynarnego wodzireja - trupa legendarnych postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 12:59 a zastanawialas sie nad 'zywymi rzezbami' ? na krakowskim rynku zapewne jest troche takich artystow. nie mowie oczywiscie o klasycznej juz kostusze lub kacie, lecz o tych dziwnych postaciach ktore tak ciezko nam niekiedy zidentyfikowac .... mozna ich ustawic w korytarzu prowadzacym do sali badz tez w samej sali. ubrani i pomalowani na wybrany kolor. dodatkowo mozna sie mocno wykazac komponujac im stroje ..... mysle ze koncepcja ma duzy potencjal Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:02 Zupełnie o tym nie pomyślałam. Ale masz racje i taka atrakcja może nie być droga, ale czy to pasuje? Mam totalny mentlik. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:03 mętlik oczywiście. Już nawet pisać poprawnie nie umiem. Musze uciekać na casting, pomyślę o tym. Ale nie wiem jak to by można było połączyć i co byłoby spoiwem. Odpowiedz Link Zgłoś
burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:08 dodatkowo mozna pomyslec nad np artystami ktorzy moga wizac sie z estetyka karnawalu. pieknie przebrany blazen, czy inny sztukmistrz wraz ze szczudlarzem fajnie sie komponuje - gdzie szukac ? prosty temat. np na stronie freha.pl mozna znalezc ludzi pasjonujacych sie odgrywaniem scen hsitorycznych - np sredniowiecznych sztukmistrzow nic latwiejszego poprzebierac ich w stroje rodem z pl sw Marka ewentualnie jesli nie zalezy Wam na ortodoksyjnym przestrzeganiu liturgii - zaslubiny urzadzic w stylu wyborow krolowej i krola karnawalu i przebrac ksiedza ewentualnie odwolac sie do korzeni karnawalu - do Bachusa Odpowiedz Link Zgłoś
burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:21 kurcze, tak sie zastanawiam jak pod koncepcje podpiac np karlow, albo kobiete z broda ? czy wg Ciebie to juz przegiecie ? w koncu karnawal to radosc, ale tez tajemnica, moze odrobina strachu - w koncu ktoz z nas, gdy byl maly nie bal sie patrzac w puste oczy weneckich masek ... eee, chyba jednak za duzo tego dobrego ... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:27 To może para Pierrot i Kolombina? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:57 hehe Wiedziałam, że podpuszczasz biedną Zia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:12 Ej, a ja myślałam, że na serio. Już sobie nawet taniec UV znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:41 Zia, nie podobaja mi sie dekoracje krzesel, czy Eva nie moze zaproponowac Ci czegos bardziej wyrafinowanego? Te szyfonowe kokardy olbrzymy nijak nie pasuja do stylu modern czy nawet samego andelsa Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:12 Pani Ewa to zaproponowała bo kokardy, ale w sumie można tam coś dodać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:26 Zia, to w końcu jaki jest ten styl wesela i motyw przewodni oraz kolory? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:28 No właśnie nie wiem. Mamy od dwóch godzin dyskusje z narzeczonym na ten temat i nic nie możemy wymyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:31 proponuje nowy watek, przecisnac sie przez ten gaszcz.... wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:33 Nie mogę nowego wątku, Tomi powiedziała, że jak następny założę to mi go osobiście skasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:59 no co Ty, a to dlaczego????????????? ten jest juz nieprzejrzysty, moglby pojawic sie nowy z linkami, jak u Emi, co nie generuje takiej listy trudnej do przesuwania, a foty znamy juz wszyscy na pamiec bo sie powtarzaja...... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 15:13 Bo to będzie nowy wątek o tym samym, a wątki powtórzone są kasowane. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 12:36 Tak powinna wygladać sala w stylu modern MZ. Nieprzeładowana dekoracjami, żadnych pokrowców i kokard na krzesłach. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:00 bardzo mi się podoba ta sala, lubię taki surowy styl Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:02 Obawiam się tylko, że ten modern jest zbyt modern dla Zia Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:33 Zaproszenia w stylu modern. Dodam tylko, że całkiem poważnie zastanawiałam się nad nimi przy swiom ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:36 Sukienki w stylu modern. Tutaj chodzi o formę. Mnie to przypomina rzeźbę Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:39 Fajna sala! I bylby ciekawy kontrast jakby Zia miala suknie w stylu tej rozlozystej Rosy Clary - byloby ja ladnie widzac, nie ginelaby. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 14:59 Oj tak za bardzo modern jak dla mnie. Takie zimne się to wydaje, choć nie można tej sali odmówić elegancji. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sara Damm 09.12.09, 15:13 Polecona przez Misself projektantka. Byłam dzisiaj u niej na wstępnym spotkaniu. Pani bardzo miła, choć troszkę ekscentryczna ale to jak każdy artysta. Obejrzałyśmy suknie, kilka mi się spodobało, większość bardzo prostych(choć jedna taka prosta z długim trenem była piękna), kobieta ma fajne pomysły ale nie wiem czy trafimy w swój styl. W każdym razie na przyszły tydzień idę poprzymierzać i zobaczyć w czym mi jest dobrze i jak mógłby wyglądać projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sara Damm 09.12.09, 16:26 Jaka jest pojemność wątku w posty? Ja nie dam rady więcej znieść niż 600. Mam nadzieję, że nowy wątek Zia "tabula rasa" wróci, gdy ten się zapełni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sara Damm 09.12.09, 16:28 Niestety jest 999 pojemności. Ale im szybciej ten zapełnimy tym szybciej będę mogła założyć nowy już nie tak przeładowany zdjęciami. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sara Damm 09.12.09, 16:30 Poproś gazetę, żeby Ci na główną stronę znowu dali to na pewno szybko się zapełni Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Sara Damm 09.12.09, 16:32 Albo produkuj nowe posty. W każdym po jednym obrazku i wówczas szybko pójdzie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Tabula rasa 09.12.09, 16:23 Przenosze wątek do mojego na prośbę Tomi, ja wiem, że nie chce wam się przebijać przez 500 postów, ale nie ma innego wyjścia. Po tej całej "aferze" z wątkiem już nie wiem co myśleć. Siedzimy z narzeczonym od tygodnia i myślimy i myślimy i nic nam się nie układa w całość. Ja już normalnie w nocy nie mogę spać. Nie wiem jak to wszystko spiąć. Może trzeba wrócić do korzeni i zrobić od początku. Doradźcie coś, bo ja nie potrafię spojrzeć na to z boku. Wiadomo, że nie będziemy mieć stylu modern, bo jakbym się nie starała, to chyba nie współgra z naszym charakterem. Wydaje się taki zimny. Usłyszałam tutaj dużo krytyki(i bardzo dobrze) więc teraz zupełnie się nie wtrącam i chciałabym usłyszeć waszą wizje. Bo moja się zbyt pokićkała. Więc proszę was o zostanie na chwile moimi konsultantkami ślubnymi. Mamy hotel Andel's, fotografa i kamerzystę. Prosimy o resztę. Co tam "włożyć" żeby było ciekawie, elegancko ale nie zimno? Jakim motywem to spiąć(zależy nam na zrobieniu jakiegoś motywu). Jednym słowem proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:32 Już napisałam w tamtym wątku, powtórzę i tu: najlepiej zrobisz jak zapomnisz na co najmniej pol roku o przygotowaniach do slubu. Zajmij sie czyms innym, idz do pracy, znajdz sobie absorbujące hobby, ale nie zajmuj sie slubem! w przeciwnym wypadku zwariujesz, albo co miesiac bedziesz wymyslac inna koncepcje. Moim zdaniem szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:34 Ale kiedy mnie się zajmowanie ślubem bardzo podoba. A do pracy chętnie, jako konsultant ślubny ale dopiero w okolicach lutego marca, po pierwsze teraz jest sesja(a i na narty na dłużej chcemy gdzieś wyskoczyć) a po drugie martwy sezon. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:50 Zia, zabraniam Ci nie zajmowania się przygotowaniami! Co ja bym wtedy miała robić? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:50 A da się przykleić wypowiedzi z tamtego wątku tutaj? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:52 Nie martw się, nie zamierzam przestać się zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:53 Zia, ja nie chcę być brutalna, ale zejdź na ziemię trochę. Myślisz, że tak od razu znajdziesz pracę jako konsultant ślubny? Masz jakieś wykształcenie w tym kierunku (artystyczne np.), doświadczenie, referencje, coś poza tym, że lubisz oglądac ślubne fotki? jak na razie to masz jeden zamęt odnośnie własnego ślubu. Myślisz, że z cudzym będzie łatwiej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:01 Ale spoko, ja mogę za darmo przez miesiąc dwa pracować. A potem jako asystent czy coś. Doświadczenie artystyczne akurat mam. Doświadczenie i referencje właśnie zdobywam na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:49 Ktoś napisał, że mam pomyśleć na tym co mi się podoba, napisze ale raczej wam się to nie spodoba. Po kolei, będzie w punktach, żeby było czytelniej. "Tradycje" - Orszak ślubny - Prowadzenie PM przez ojca do ołtarza - Toasty na weselu - Przenoszenie PM przez próg - Tradycyjne polskie przywitanie - Pierwszy taniec w formie jakiegoś układu - Taniec PM z ojcem Florystyka - Kwiaty, dużo. - Takie dekoracje jak te na stolikach w zestawieniu - Kule kwiatowe jako bukiet i w innym wydaniu, nie lubię spływających kwiatów - Świece - Drzewka - Pływające wokół bufetu świece - Bransoletki kwiatowe - Poduszeczki kwiatowe - Płatki róż w rożkach - Róże - Orchidea - Tulipany - Stokrotki pomponette - Niezapominajki Kolory: - Różowy - Czerwony - Zielony - Niebieski - Czarny - Biały - Herbaciany Panna Młoda: - Koronki - Rybki - Kolorowe dodatki - Perły - Wariacje na temat princessek - Welony - Opaski - Woalki - Loki - Niestandardowe trochę potargane fryzury - Rudy kolor włosów - Mocniejszy makijaż Kościół - Wielki, zdobiony(ale nie barok), stary. Motywy - Najbardziej podoba nam się to z tego rosyjskiego filmu(tylko może nie aż tak przeładowane) - Amerykański - I wszystkie które są konkretne bardzo - Bajkowe, romantyczne Atrakcje - Pokaz barmański - Sushi - Fajerwerki - Fire poi - Taniec UV - Lampiony - Szczudlarze(wiem zabijecie mnie, ale nie aniołki a bardziej jakieś aktorskie) - Motyle Poligrafia: - Winietki - Menu - Plany wesela - Plan stołów - Sztalugę przed kościół(nie wiedziałam, czy dać tutaj czy do florystyki) - Zaproszenia rulony - Zaproszenia w pudełkach - Koronka - Kokardy - Z przymrużeniem oka, np. biedronki. Tort: - Angielski - Nie klasyczny - Z różnymi piętrami To chyba wszystko. I teraz jak z tego coś wyprowadzić? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:57 No to jest jakiś wstęp To teraz pomyśl, co ci się z tego bardziej podoba, a co mniej. Bo nie możesz mieć jednocześnie welonu, opaski i woalki, chyba się zgodzisz Możesz poprzymiarzac i określić się, w czym lepiej wyglądasz. A jak np zdecydujesz się na welon to nie szukaj w necie potem stu tysięcy woalek Tak samo, jeśli by zastosować wszystkie elementy kwiatowe, które wymieniłaś, to wyjdzie dżungla Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:03 No właśnie dlatego też was proszę o pomoc jak to spiąć. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:12 No więc z atrakcji NA PEWNO bym wyrzuciła szczudlarzy i taniec z ogniem. To się do cyrku nadaje. Motyle (rozumiem, że chodzi o jakieś wypuszczanie motyli, coś jak gołąbki, tylko pewnie więcej ) też bym wywaliła - szkoda motyli. Taniec UV - co to jest??? Pokaz barmański wydaje mi się pasujący na wesele. Tak w klimatach gastronomiczynych zostając, może pokaz barmański i sushi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:18 Ale nam się właśnie wydaje, że do takiego klimatu i motyle i szczudlarze super pasują. Ogólnie oboje się zgodziliśmy, że chcemy taki klimat jak w tym filmiku, ale oprócz tego iluzjonisty. I trochę bardziej stonowany. Niestety wydaje nam się, że zorganizowanie czegoś takiego może nie zmieścić się w budżecie. Filmik Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:25 Ło matko! Zia! Ten filmik to było ostrzeżenie, żebyś właśnie NIE robiła tak jak na tym weselu. Poza tym myślałam, że pomysł ze szczudlarzami już kiedyś upadł, a motyle są niemożliwe do realizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:29 Emi ale kiedy nam się z narzeczonym tak podoba. ;P Oczywiście nie w takiej ilości ale mimo wszystko. Właśnie dlatego prosze was o pomoc, bo jak widać, my nie jesteśmy obiektywni. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:36 Zia, ja widzę, że Ty się faktycznie cofnęłaś w przygotowaniach, skoro od nowa poddajesz pod dyskusję stare pomysły, które zostały tu już wielokrotnie skrytykowane i obalone. No co liczysz? Że trafi się ktoś nowy, kto przyklaśnie? Nie rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:37 Nie poddaje pod dyskusje, tylko wypisałam co nam się podoba. I chodzi o to, żeby wyrzucić te niedobre podoba, a zostawić dobre podoba i zrobić fajną całość z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:44 No dobra, nic nie ewoluowaliście z Narzeczonym i podoba Wam się cały czas to samo. Teraz rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:51 Ale nie chcemy tego, bo niektóre rzeczy to kicz itd. Dlatego proszę o pomoc. Bo ja nie widzę, gdzie jest granica między normalnością a przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:55 A na Bridelle "mój" filmik się podoba. Tekst linka O! Oczywiście mówię, to z przymrużeniem oka, niczego to nie dowodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Tabula rasa 09.12.09, 20:06 '' Po kolei, będzie w punktach, żeby było czytelniej. "Tradycje" - Orszak ślubny - Prowadzenie PM przez ojca do ołtarza - Toasty na weselu - Przenoszenie PM przez próg - Tradycyjne polskie przywitanie - Pierwszy taniec w formie jakiegoś układu - Taniec PM z ojcem Florystyka - Kwiaty, dużo. - Takie dekoracje jak te na stolikach w zestawieniu - Kule kwiatowe jako bukiet i w innym wydaniu, nie lubię spływających kwiatów - Świece - Drzewka - Pływające wokół bufetu świece - Bransoletki kwiatowe - Poduszeczki kwiatowe - Płatki róż w rożkach - Róże - Orchidea - Tulipany - Stokrotki pomponette - Niezapominajki Kolory: - Różowy - Czerwony - Zielony - Niebieski - Czarny - Biały - Herbaciany Panna Młoda: - Koronki - Rybki - Kolorowe dodatki - Perły - Wariacje na temat princessek - Welony - Opaski - Woalki - Loki - Niestandardowe trochę potargane fryzury - Rudy kolor włosów - Mocniejszy makijaż Kościół - Wielki, zdobiony(ale nie barok), stary. Motywy - Najbardziej podoba nam się to z tego rosyjskiego filmu(tylko może nie aż tak przeładowane) - Amerykański - I wszystkie które są konkretne bardzo - Bajkowe, romantyczne Atrakcje - Pokaz barmański - Sushi - Fajerwerki - Fire poi - Taniec UV - Lampiony - Szczudlarze(wiem zabijecie mnie, ale nie aniołki a bardziej jakieś aktorskie) - Motyle Poligrafia: - Winietki - Menu - Plany wesela - Plan stołów - Sztalugę przed kościół(nie wiedziałam, czy dać tutaj czy do florystyki) - Zaproszenia rulony - Zaproszenia w pudełkach - Koronka - Kokardy - Z przymrużeniem oka, np. biedronki. Tort: - Angielski - Nie klasyczny - Z różnymi piętrami To chyba wszystko. I teraz jak z tego coś wyprowadzic'' A NA TO WSZYSTKO ZASMAŻKA. Koszmarnie PLANUJESZ , TE PRZYGOTOWANIA. Nie wypada, uczestnikom wesela wszystkiego organizować od A-Z. To jest wesele, kazdy ma sie czuć na luzie, miło się bawić a nie siedzieć za stołem z planem tegoż wesela, w ręce z obawą, czy między szczudlarzami a pokazem fajerwerków, zdązy pójść do toalety. Przede wszystkim wspólczuje tobie, bo prawdopodobnie braknie ci czasu, na własnym weselu, aby tego wszystkiego dopilnować. Wydaje mi sie, ze zagubiłaś się w tej organizacji, juz kilka miesiecy temu.......co Ty będziesz robić, jak juz będzie ''PO''. Odnajdziesz sie wówczas w rzeczywistości? czy moze zaczniesz już planować rozwód?, bo z tego co tutaj wyczytałam to jest on nieunikniony. Ja będąc facetem, nie wytrzymałabym z tobą tygodnia. Już nie raz ci o tym pisały osoby z tego forum, ze jesteś rozkapryszonym dzieckiem, ktore z powaznego wydarzenia robi cyrk. Myślę , ze to właśnie cyrk, powinien być waszym motywem przewodnim, bo osiągnełabys ten cel, bez specjalnego wysiłku. Wystarczy,ze wszystko co sobie zaplanowałaś zrealizujesz. Przez dłuższy czas podczytuje to forum, bo linki do tego miejsca ''hulaja'' po necie. Oczywiscie, Ty jako głowna osoba z której kazdy ma beke. Sorry, za szczerość, ale tak ciebie odbierają postronne osoby...jakies pół Polski. Z dystansem podchodziłam do Twojego nicku i powiem szczerze, ze nie wierzyłam, ze ktoś taki istnieje na serio. Ale niestety to prawda. Dziewczyno, czy nie ma kto tobie doradzić, ze to co planujesz to wielka kaszana. Jesteś małomiasteczkową dziewczyną i ślub z wielką pompą w Krakowie, tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie. Jeszcze kilka drobnych uwag. Fontanna z czekolady-w lipcy byłam na weselu gdzie takowa stała. Nikt z dorosłych nawet nie zawracał sobie tym głowy. Radośc miały dzieci...tylko z tym, ze bez nadzoru dorosłych, tej radosci było aż nadto. Po godzinie wszystkie dzieci wymiotowały z nadmiaru tegoż dobrodziejstwa. Czyli jak chcesz mieć przerwe w weselu, bo pani sprzątaczka ma sprzątać sale z fontanna ok. Jedzenie które proponujesz, nie jest tym, czego oczekują twoje ciocie i wujkowie. A ich też powinnaś uwzglednić przy doborze menu. nie to co TY lubisz, tylko to co lubią inni. Chyba, ze masz zamiar zjeśc wszystkie maki sushi. Darowałabym sobie plan wesela, i tak tego nikt nie bedzie czytał i stosował sie do niego. Wystarczy mała gafa czy ''wpadka'' i plan szlag trafia. Wyobraż sobie, ze podczas krojenia tortów wszystkie 3 spadają? i co? byłam na takim weselu, co prawda, kolejne torty wjechały na sale za dwie godziny, ale ''smrodek'' juz pozostał. Powodzenia. Pamiętaj, ze umiar we wszystkim jest najlepszy!!!! sorry musiałam sie odezwać, do tej pory tylko podczytywałam. Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: Tabula rasa 09.12.09, 23:05 Zasmażka obowiązkowo! Ale tylko na bazie pyłu gwiezdnego, oby NASA nie nawaliła... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:09 Ale welon i opaskę mogę. Najlepiej to by nam pasowało coś z pogranicza magii i fantastyki i romantyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:32 No i to jest fajny pomysł, a nie jakieś biedronki i motyle Ja bym się tego trzymała, serio. Na pewno nie jest to standardowe, ale jeśli to są Wasze klimaty, to czemu nie. Np: elvesamongus.com/2008/11/20/elven-wedding-dress-o-your-dreams/ mareeyah.com/weddings/2009/03/30/lord-of-the-rings-wedding-theme/ www.medievalbridalfashions.com/gallery.htm Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:34 Ale do fantastyki hotel Andel's nie pasuje. Musiałoby to być jakieś zamczysko posępne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:36 Madziaq dzięki ale to zupełnie nie to. Nie chcemy elfickiego ślubu i wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:59 Zapomniałam dopisać w motywach o świętach. Uwielbiam święta i choinki i stroiki(wczoraj narzeczony kupił mi stroik i musiał go biedny o 12 w nocy przybijać, ale powiedziałam mu, że może na dźwięk kolędy przybijać, to wtedy ludziom których niechcąco obudzimy udzieli się świąteczny nastrój), także Boże Narodzenie jak najbardziej tak. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Tabula rasa 09.12.09, 19:53 Święta Bożego Narodzenia? O ile pamiętam, to bierzesz ślub w lipcu?? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:17 Tradycje Taniec PM z ojcem Nie rób z tańca PM z ojcem jakiejś sensacji. Co, bez tego z nim nie zatańczysz? Takie to sztywne trochę. To naprawdę nie jest aż takie ciekawe, żeby ludzie musieli to oglądać. Wystarczy taniec z panem młodym. Toasty na weselu Nie planuj tego, bo będzie sztywno i mało śmiesznie. Jeśli w ferworze wesela ktoś taki toast wzniesie to super. Ale nie planuj gościom ich każdego słowa i ruchu. Reszta tradycji może być. Florystyka Kule kwiatowe, świece, drzewka i zwisające płatki - za duży misz-masz. Jak drzewka, to drzewka, jak kule, to wszędzie. A nie ozdoby każda z innej parafii. Gdzie człowiek się nie obróci, tam co innego. Głowa boli. Postaw na jeden symbol: kule albo drzewka (nie podobają mi się drzewka). Doi tego świece i jest git. Kolory Zdecyduj się na 2 kolory. Takie w których Ci dobrze. Panna młoda Koronkowa rybka lub princessa, perły na szyję, do tego welon. Rude włosy zakręcone w loki (do princessy)lub proste (do koronki)i ładnie upięte. Bo czegoś ten welon musi się trzymać. Motywy Daj sobie siana z tymi motywami. Kombinujesz jak koń pod górkę. Dwa wiodące kolory + kwiaty i już masz ładnie (kwiaty są romantyczne). Po co Ci nazwany motyw? Masz zamiar to hasło na ścianach napisać? Gościom to wisi, czy to się karnawał nazywa, czy Ameryka. Atrakcje Jedna wystarczy. I błagam, bez szczudlarzy i motyli. Poligrafia Jak zaproszenia w rulony będą pasować do winietek i menu? Też je pozwijasz w rulony? Do bani. Masz czas, szukaj tańszych i ładnych zaproszeń. Niech mają w sobie motyw kwiatowy i już będzie się z dekoracjami na sali komponować. Wywal te kokardki, bo za dużo już by tego było. Kwiatki, kokardki, oczopląsu można dostać. Sztalugi przed kościołem nie dawaj. To nie stare miasto w Warszawie, gdzie kościół na kościele. Goście bez problemu trafią do właściwej świątyni, dasz im mapki. Po co przechodnie mają wiedzieć, jak się nazywacie i że akurat macie ślub? Trochę kiczowata jest dla mnie ta sztaluga. Tort Niech będzie angielski, z kwiatami. Ale w jednej kolorystyce byłby lepszy niż ten misz-masz kolorowy. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:20 Nie zakładaj i opaski i welonu. To beznadziejnie wygląda. Mniej znaczy lepiej. Możesz opaskę założyć jak już zdejmiesz welon. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:27 Aha, w tym swoim weselu, między milionem atrakcji, uwzględnij czas, aby zamienić słowo z każdym gościem. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:33 A moze postaw na zaskoczenie? Slub w lecie, dekoracje i atmosfera à la Gwiazdka? w kosciele dekoraje z choinkami, bombkami.. W hotelu wszedzie gwiazdy betlejemskie. No i zaproszenia z motywem gwiazdy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:35 To już by było przegięcie. W lecie nie ma takiego klimatu jak w zimie i nawet ja która jest pokręcona na punkcie świąt źle bym się czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:40 Ja Ci taki ładny i długi post z uwagami wysmarowałam, a Ty nic! Jestem rozżalona Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:42 Właśnie odpisuje. Ale sytuacja dynamiczna jest więc nie mnie bez przerwy coś odrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:59 Wtrącę tylko dwa słówka co do planu prowadzenia Panny Młodej przez tatusia... Kiedyś w Polsce nie było w ogóle tego zwyczaju, bo też po prawdzie jest on protestancko-anglosaski (ściśle - purytański). W purytaniźmie władza ojca nad córką była absolutna, i tatko po prostu przekazywał córkę z zakresu swojej władzy wprost w ręce kolejnego "władcy absolutnego & na wieki" = męża; oczywiście męża wybranego przez troskliwego tatulka Jak ktoś chce w kościele przeszczepiać zwyczaje rodem ze ślubu z pastorem w ogródku pod sekwoją, i życzy sobie być przepychaną od faceta do faceta jak owieczka/lalka bezwolna, to czemu nie Wejście wspólne Młodych do kościoła jest związane z zasadami odprawiania liturgii, do których należy tzw. procesja do ołtarza. Ponieważ sakaramentu Młodzi udzielają sobie SAMI (w obecności księdza), wkraczając wraz z nim do kościoła i podążając do ołtarza składają tym samym wspólnie pierwszy pokłon Bogu. Takie są prawidła teologiczno-liturgiczne... i to dlatego niektórzy bardziej ściśli liturgicznie księża na sugestie Panny Młodej o prowadzenia przez tatusia fukają, że "się dziecko za dużo seriali hamarykańskich naoglądałaś" Ale zia i tak mnie nie posłucha, bo ja to taka jakaś przecież podobno niemiła jestem, nie to co "inne dziewczyny z forum" :-p Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:03 Tak wiem skąd się wywodzi ten zwyczaj i uważam, że on do naszej sytuacji idealnie akurat pasuje, bo ja córeczka tatusia jestem, a ogólnie to narzeczony się mną też opiekuje. Nie przeszkadza nam taki wydźwięk tego, a wiem, że mój ojciec będzie dumny mogąc uczestniczyć w tym zwyczaju. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:08 Skoro jesteś taką córeczką tatusia i lubisz być przestawiana z kąta w kąt, opiekują się Tobą tak troskliwie, to może przekaż organizację wesela rodzicom i narzeczonemu??? Ty odetchniesz, forum ciut ucichnie, a Tobie kwestia koloru kremu w babeczkach przestanie spędzać sen z powiek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:52 Niestety, jedyną osobą z talentem organizacyjnym z tego grona jestem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Tabula rasa 11.12.09, 23:05 zia, wybacz, ale narazie co pokazujesz to jednak brak talentu organizatorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:49 Ale myślę, że mój ojciec poczuje się wyróżniony, poza tym to bardzo wzruszająca chwila. A może po prostu zrobić to w trakcie podziękowań dla rodziców? Była już o tym dyskusja jak Emi o to pytała i myślę, że jak człowiek sobie coś wcześniej przygotuje to będzie lepiej. Zaczną nasi ojcowie a potem kto będzie chciał to będzie mógł, ale bez nakazów jakiś. Czasem ludzie się po prostu wstydzą wygłosić toast czy coś powiedzieć, bo nie wiedzą jak i kiedy. A tak jeśli będzie to w jakiś sposób zainicjowane to paradoksalnie może być luźniej. Myślę, że coś z florystką wybierzemy. Mnie też przestały podobać się te zwisające rzeczy. Wolałabym coś innego. Ale masz rację, żeby się jednego trzymać. Z tego zestawienia kolorów to w każdym mi dobrze. I wszystkie lubię. I co teraz? Może rzucę kostką, najbardziej bym chciała róż, biel i coś ale róż do rudych włosów nie bardzo. Myślę, że ta wizja jest bardzo dobra. Dzięki. Ale my chcemy mieć motyw jakiś, bo wtedy jak wszystko będzie z jednym motywem to będzie ładniej wyglądać, a goście docenią pracę włożoną w dopasowanie wszystkiego. Ale która jedna? Są zawijane winetki. Ale bardziej chciałabym normalne zaproszenia w pudełkach, w ogóle pudełko to warunek konieczny, bo kojarzy mi się z prezentem i otwieranie takiego zaproszenia to taka magiczna chwila. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:54 No to niech to będzie motyw któregoś kwiatu, np. orchidei, róży, czy którego tam chcesz. I już masz motyw. Będzie on widoczny na zaproszeniach, w kościele, na samochodzie (jeśli chcesz go zdobić) i na sali. Bransoletki kwiatowe dla druhen też z tym kwiatem. Co do koloru to róż odpada, do rudego faktycznie nie pasuje. Ja bym zieleń z niebieskim albo zieleń z fioletem wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 13:52 Zia. Primo, nie jesteś rudzielcem. Blondynkom dobrze w różu ciepłym. Secundo, rudzielcom pasuje róż zimny (wygooglaj sobie Bree van der Kamp). Tertio, możesz przecież się na rudo ufarbować, zrobić dekoracje biało-różowo-zielone (ciepła, trawiasta zieleń), a sama się ubrać na biało-zielono. To by naprawdę bardzo ładnie wyglądało. Do motywu kwiatu się bardzo przychylam. Niechże już nawet będzie ta orchidea - będzie romantycznie w nowoczesnym stylu. Zaproszenia w pudełku - wyjaśnij mi, czym się różni otwieranie koperty od otwierania pudełka? Bo ja jakoś nie widzę różnicy. Jak już się upierasz na logo, to proponuję po prostu wasze inicjały (P&M to jak Para Młoda, a jednocześnie to pierwsze litery waszych imion) napisane jakąś kaligraficzną czcionką. I wrzuć je dyskretnie do poligrafii, i wystarczy. Aha, wasz kościół ma maksimum 100 lat. Nie jest stary Jeśli nie lubicie baroku, to sobie odpuść Wawel. Jednak nadal podtrzymuję swoją opinię, że będzie bardzo ciężko dać te same dekoracje do kościoła i do hotelu. Tylko jeśli wam się podobają stare kościoły, to chyba nie ma innej opcji - do Andelsa stylem pasują Łagiewniki najbardziej, a one stare nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:11 Normalnie to jestem brunetką. Ale ponieważ, mój narzeczony pytał o chodzenie rudą i oświadczał się rudej, to powiedział, że z rudą chce wziąć ślub. Poza tym ten kolor najlepiej do mnie pasuje. Chce coś takiego właśnie jak ma Bree tylko intensywniejszy kolor. Rzeczywiście ma tam różowe kostiumy, ale mnie bardziej chodziło o fuksje. No to takie bardziej magiczne jest. Otwierasz kokardę a tam masz np. zapakowane zaproszenie rulon w jakiś materiał, potem dopiero otwierasz zaproszenie które jest czymś przewiązane, rozwijasz i czytasz. To mi się troche kojarzy z magią świąt i otwieraniem prezentów. Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle, które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:26 Zia, im więcej warstw ma opakowanie tym łatwiej coś zniszczyć po drodze. Jeśli chcesz, aby goście zachowali sobie na pamiątkę Wasze zaproszenia, to daj coś prostego i łatwego do otwarcia. Ja np. wyrzuciłam wszystkie koperty od życzeń. Zostawiłam tylko same kartki. Jak się Waszym gościom coś w trakcie otwierania podrze, zniszczy to zapewniam, że nie zchcą tego sobie zachować tylko wyrzucą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:28 Nie wiem jak trzeba by było w pudełku zaproszenia otwierać, żeby je zniszczyć. Damy rade. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:46 No jak to? Przeciez sama piszesz, że ma być pudełko, w środku rulon zawinięty w coś tam jeszcze i jeszcze wszytko pewnie przewiązane kokardą i jeszcze coś... Dużo tego wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:29 Fuksja to też jest zimny róż. Poza tym ominęłaś całkiem część z podziałem na kolory dla Ciebie i dla dekoracji. > Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle, > które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze? Nie. Zawsze uważałam to za filmowo-książkowy trick. Poza tym moja koleżanka w ten sposób wyrzuciła pierścionek, który dostała w prezencie - zagubił się wśród bibułek i była przekonana, że to był żart i że paczka była pusta. Uwielbiam dostawać prezenty, ale zaproszenie to nie prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:13 Zia, ale Ty serio sądzisz, że ktoś będzie poświęcał na Twoje zaproszenia więcej czasu niż te 3 minuty żeby sprawdzić co, gdzie i kiedy? Jak będą nieporęczne, to bardzo szybko wylądują w koszu. Myślisz, że ktokolwiek postawi zaproszenie na witrynce i będzie je oglądał? Proszę Cię.. Ja bym się tylko wkurzała, bo zaproszenie dla mnie ma być praktyczne- ma być info gdzie i o której mam się stawić i do kogo dzwonić z potwierdzeniem. A takie pudło z duperelami musiałabym wywalić, bo nie znoszę durnostujek. To, czy zaproszenie jest ładne to sprawa drugorzędna. Jak jest ładne, to obejrzę i pochwalę. Ale żeby się rozpływać? Zaproszenie ma się łatwo przechowywać do momentu ślubu, żebym nie zapomniała Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:25 Ja uważam, że wręczanie zaproszeń to taki, nie wiem jak to nazwać no taki pierwszy kontakt, to wizytówka. Przynajmniej dla mnie. Jeśli ktoś nie doceni to trudno, to nie chodzi o to żeby ktoś się rozpływał, ale ja mam zrobić wszystko, żeby mieć poczucie, że zrobiłam wszystko tak jak należy i jeśli jakaś wpadka się wydarzy, to żebym wiedziała, że ja zapięłam wszystko na ostatni guzik. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:35 zia86 napisała: > Ja uważam, że wręczanie zaproszeń to taki, nie wiem jak to nazwać no > taki pierwszy kontakt, to wizytówka. Przynajmniej dla mnie. Zia, ale przecież wręczasz te zaproszenia ZNAJOMYM. Nie obcym ludziom. To nie jest rozmowa o pracę Nie musisz się pokazywać od jak najlepszej strony, bo oni Cię znają i wiedzą, na co Cię stać. Odpowiedz Link Zgłoś
rzmija Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:58 Zaproszenia to rzecz, która ma przede wszystkim spełnić pewną funkcję. Dajesz komuś papier na którym są data, godzina, miejsce żeby ludzie nie zapomnieli. Ja jadąc na wesele wrzucam czasem zaproszenie do torebki, żeby móc sprawdzić czy nie pomyliłam godziny czy kościoła jak jet ich kilka w pobliżu. A jakoś nie wiedzę by zaproszenie w zwinięte w rulonik, obwiązane wstążeczką, owinięte w bibułkę i zapakowane w pudełeczko było wygodne i funkcjonalne. Zdecydowany przerost formy nad treścią. A porównanie do prezentu jak dla mnie mało trafne, bo wszak po odpakowaniu gość dostaje kilka linijek tekstu nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:38 ''No to takie bardziej magiczne jest. Otwierasz kokardę a tam masz np. zapakowane zaproszenie rulon w jakiś materiał, potem dopiero otwierasz zaproszenie które jest czymś przewiązane, rozwijasz i czytasz. To mi się troche kojarzy z magią świąt i otwieraniem prezentów. Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle, które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze?'' zdecydowanie w tobie jest jeszcze dużooooooooo dziecka. Taka mała panienka, ktora cieszy się z kolorowych pudełeczek/falbaneczek, koroneczek/koraliczków*). Ja wolę prezenty dawać niż dostawać...ale to dopiero przychodzi z wiekiem/dojrzałością. Zaproszenie ma być proste w formie i czytelna. Jak anckasz tam wszystkiego po trosze, to czytającemu , umknie to co najważniejsze. Ja zaproszenia ślubne trzymam na pamiątke, ale tylko te standardowe, wszelakie pudelka i rulony z piorkami aut! nie mam na to miejsca. Tak samo z durnymi albumikami , ktorymi chrześni zaspypują dzieci z okazji chrztu czy komunii Św. *) wybierz dowolne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:47 Ja też uwielbiam prezenty dawać! I mam tak od dziecka, zawsze rozdawałam swoje zabawki, słodycze a potem jak byłam nastolatką to ubrania. Także proszę mi tu takich rzeczy nie insynuować. I mam dużo z dziecka i uważam, że to super. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:55 ''I mam tak od dziecka, zawsze > rozdawałam swoje zabawki, słodycze a potem jak byłam nastolatką to > ubrania. Także proszę mi tu takich rzeczy nie insynuować. '' W myśl zasady łatwo przysżło , łatwo poszło. Czego innego nie mozna się po tobie spodziewać.... ''> I mam dużo z dziecka i uważam, że to super.'' a rodzina i znajomi też tak uważają? ciekawe? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 17:32 Tak, moi rodzice uważają, że to nawet fajnie, a dla ojca założe się, że w głębi duszy dalej jestem małą dziewczynką. Narzeczony uważa, że to bardzo urocze i to jest jeden z powodów przez które się we mnie zakochał, a znajomi nie mają nic przeciwko, my jesteśmy taką zbieraniną różnych osobowości i charakterów, że naprawde jesteśmy wobec siebie bardzo tolerancyjni, poza tym nie nudzą się ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 16:08 joanka-r napisała: > Ja zaproszenia ślubne trzymam na pamiątke, ale tylko te standardowe, wszelakie > pudelka i rulony z piorkami aut! nie mam na to miejsca. Popieram! Też dostaliśmy jedne życzenia w tubie zawinięte w rulon. Ale mnie to wkurza, bo wszystkie kartki mieszczą mi się do pudełka, a ta tuba już nie. Poza tym od otwierania wieczko cały czas wypada i mnie to strasznie denerwuje, że nie jest na swoim miejscu I nie znoszę pogniecionego papieru, a te rulony wyglądają jak psu z gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Tabula rasa 11.12.09, 23:07 zia, no my mamy zamiar wzniesc pierwszy toast za naszych gosci i podziekowac im za przybycie, ale my placimy sobie sami za wszystko. Byc moze w waszej sytuacji rzeczywiscie powinni zabrac glos najpierw ojcowie. Chociaz ja sie spoktalam raczej z tym, ze jak juz maja cos mowic to tylko jeden mowi...nie wiem co doradzic w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Florystyka 09.12.09, 17:58 Skoro już jesteśmy przy kwiatach, to myślicie, że lepiej jak będzie coś zwisać typu girlandy itd. czy lepiej jak będzie coś ustawione w sali? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Florystyka 09.12.09, 18:53 Też mi się tak wydaje. Ale powiedzcie jeszcze jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Oddzielenie 09.12.09, 19:09 Mój narzeczony zaproponował, żeby zrobić klasyczny ślub i wesele bardziej na luzie, w sensie, żeby na siłe nie łączyć motywów. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:19 Mysle -calkiem powaznie- ze powinna sluchac jego a nie forum. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:27 Napisałam w nowym wątku, ale pewnie nie zdążyłaś przeczytać, to się powtórzę. MZ najlepsza pod względem stylistycznym jest konwencja klasyki w nowoczesnym wydaniu. Tak więc słuchaj Narzeczonego, bo dobrze mówi Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:29 Zia, a może za motyw przywodni wymyślcie sobie coś takiego jak my mieliśmy, tj. logo Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:31 Kolory dla Ciebie, i to z Twojej ulubionej Bridelle bridelle.pl/?page_id=33 Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Oddzielenie 10.12.09, 00:16 Według mnie ustalanie na motyw przewodni jakiegos loga jest sztuczne i na siłę. Co ma niby jakiś wzór wspólnego z młodymi? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:22 beverly1985 napisała: > Według mnie ustalanie na motyw przewodni jakiegos loga jest sztuczne i na siłę. > Co ma niby jakiś wzór wspólnego z młodymi? Logo to nie tylko herb czy korona, może być cokolwiek. Mogą być tylko inicjały imion młodych, motyl, słońce, kwiat. No mnóstwo jest takich zaproszeń. Nie są to wcale gorsze motywy niż oklepany amorek, gołąbki, obrączki itd. Równie dobrze można zapytać, co z młodymi ma wspólnego jakaś sentencja czy cytat? Zazwyczaj wybiera się je z wielkiej księgi li tylko z okazji ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_do_przodu Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:30 Jestem ...sama nie wiem, zaszokowana, przerażona tym co zobaczyłam...Kobieto opanuj się, albo niech ten Twój mężczyzna ucieka! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:21 Jejku, ale spokojnie, przecież to tylko organizacja. Przyjemność, burza mózgów itd. Nic złego się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:31 Ale on nie chce klasyki w nowoczesnym wydaniu. On chcę klasycznego ślubu(i to jeszcze na Wawelu) a potem wesela w stylu karnawału. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:28 Ale czy to się ta? Bo co będzie od linijki? Jego wizja wygląda tak: bierzemy klasyczny ślub na wawelu, z kwartetem smyczkowym i bez szaleństw dekoratorskich itd. a potem mamy wesele w "bajkowym" stylu, z różnymi atrakcjami, bajerami itd. Nie wiem czy da się to złączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:34 Królewski ślub Tylko chyba Andels nie bardzo pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
cynamonowy_chochlik Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:35 Ja myślę, że twój narzeczony ma tego już trochę po dziurki w nosie. On chce po prostu ślub i wesele, a ty najchętniej 20 imprez w jednym. Ma być i cyrk, i disnejowska bajka, i amerykańska komedia romantyczna, a na dodatek to wszystko połączone "subtelną" elegancją i motywem przewodnim. Czytam twoje wątki od dłuższego czasu i zastanawiam się, co jeszcze wymyślisz. I jak w ogóle możesz komuś proponować doradztwo ślubne, jeśli sama nie potrafisz się na nic zdecydować i jak widać nie masz wyrobionego ani gustu, ani własnych opinii. Odsapnij na miesiąc, wyłącz się na chwilę, to może spojrzysz na to z boku i zaczniesz rozsądnie od nowa. W tej chwili jesteś jak kobieta w perfumerii, która na siłę chce sobie kupić perfumy. Po powąchaniu 5 zapachów przestaje je rozróżniać, a po 7 nie czuje już nic. Co wtedy pomaga? Wyjście na godzinę, "odświeżenie" nosa i dopiero wtedy ewentualny powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:41 Zia, przejrzałam pobieżnie tę Twoją Bridelle i już wiem skąd te wszystkie Twoje *wydziwione* pomysły. Dziewczyno! Ty tam w ogóle nie zaglądaj. Straszny kicz. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:50 Zia, a czy te moje pomysły są złe? Przecież ja Ci już zaproponowałam to, czego chce Twój narzeczony. Brak chaosu, wszystko łączysz motywem kwiatowym (powinnaś sobie jakiś kwiat wybrać) i jedziesz Będzie fajne wesele, na luzie (jak chce chłopak), bez sztywniackich oficjalnych tańców z ojcem (przy podziękowaniach z nim zatańczysz, dlaczego chcesz uhonorować jego, a mamy i teścia nie? ) i toastów. Wpadacie na wesele, życzenia, obiad, muza i jazda tańczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:56 Inaczej, wy nie rozumiecie czego chce mój narzeczony. Mój narzeczony chce to co ja plus więcej. Chce "klasycznego" ślubu w kościele, z orszakiem ślubnym, wprowadzaniem PM przez ojca, kwartetem smyczkowym("bo musi być wiolonczela"), najchętniej na Wawelu, a jak nie to koniecznie w jakimś neogotyckim kościele. A do tego chce wesela bajkowego, ze szczudlarzami, żywymi rzeźbami, DJ ze światłami, toastami, pokazem barmańskim, sushi(bo uwielbiamy). A do tego wszystkiego jeszcze chce jechać cadillaciem i mi mówi, że on jest postmodernistą i będzie sobie wybierać z każdego stylu co mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:03 No to zróbcie tak, jak chce narzeczony. Tylko nie pozbieracie się finansowo i organizacyjnie. A goście ganiani od jednej atrakcji do drugiej czym prędzej zwieją z wesela pozostawiając koperty, za które pojedziecie do USA. Chcecie tak? No bo wybacz Zia, ale i Ty i narzeczony macie jakieś takie dziwne podejście do życia. A Ty, zamiast z nim pogadać i pewne rzeczy wytłumaczyć, to potakujesz jego fanaberiom i żalisz się nam, czego to on nie chce. Ktoś musi być "facetem" w tym związku do jasnej ciasnej! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:06 A i jeszcze ma być wrzucony tam jakiś motyw z gier. Odpowiedz Link Zgłoś
nocarka Re: Oddzielenie 13.12.09, 22:48 Mistrz Gry, skoro to RPGowiec i fantasta tak by było najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 13.12.09, 23:23 Kurde nie skojarzyłam. Nasz Mistrz Gry już jednego ślubu udzielał, bo on ma własna "religie", to student filozofii jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:05 Przykro mi Zia, ale to co chce Twój narzeczony to nie ślub, ale przedstawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:10 '' ze szczudlarzami, żywymi rzeźbami, DJ ze światłami, toastami, pokazem barmańskim, sushi(bo uwielbiamy).'' gdyby nie pokazy barmańskie, pomyślalabym, ze to przyjecie urodzinowe dla 10 z Hollywood. a gdzie w tym wszystkim miejsce dla gosci? dobrze, ze nie lubicie salcesonu na ciepło, bo goscie musieliby go jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 13:55 No to klasyczny czy z wprowadzaniem PM przez ojca? To neogotycki czy na Wawelu? Sam sobie przeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:03 A dlatego, że po pierwsze Andels jest za daleko (z tego co kojarzę). Fajniej by było gdybyście się przeszli na piechotę z kościoła do sali weselnej. Monia pisała, że gdzieś tam w pobliżu jest jakaś dobra knajpa. Po drugie do ślubu królewskiego taki hotel nie przystoi. Nie znam Krakowa, ale wiele osób pisze, że to gdzieś obok dworca. Po trzecie królewski ślub i wesele wybije Ci z głowy te masy kiczu, który teraz tam masz. Taka impreza wymaga dyskretnej, niewymuszonej elegancji. Nie będzie miejsca na szczudlarzy, motyle, taniec UV, kokardki, czekoladowe fontanny itd. Za to będziesz mogła mieć wszystko co najlepsze, najlepszej jakości. Bo nie ilość się liczy tylko jakość. Skromnie, ale z klasą. I jak się zdecydujecie na ślub na Wawelu to ja mam dla Was motyw przewodni Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:16 Jak to jaki? Korona lub *herb* z Waszymi inicjałami Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:22 No ale to jest na poważnie. Co jest złego w motywie korony? Zaraz poszukam jakiegoś zaproszenia to zobaczysz sama, że to jest uroczy motyw. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Oddzielenie 09.12.09, 23:55 Mnie takie coś kojarzy się tylko i wyłącznie z dorobkiewiczami, którzy koniecznie chcą udawać, że mają co najmniej szlacheckie pochodzenie i kupują sobie herb. Słoma z butów... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:18 lili-2008 napisała: > Mnie takie coś kojarzy się tylko i wyłącznie z dorobkiewiczami, którzy konieczn > ie chcą udawać, że mają co najmniej szlacheckie pochodzenie i kupują sobie herb > . Słoma z butów... hehe I dlatego my nie mieliśmy żadnego herbu, tylko zawijasek i w środku nasze inicjały A herb, korona skojarzyły mi się ze ślubem królewskim (na Wawelu) Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:21 Zia, z atrakcji, które oferuje na swojej stronie Bridelle brakuje Ci tylko lotu balonem. Muszą być z Ciebie dumni, że taka pilna panna młoda jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:25 Bo nie lubię latać. Dobra macie racje, dużo z tych rzeczy to kicz. To co zrobić, żeby było ok? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:42 Oraz mój motyw nr 2 (pierwszy to ten co ostatecznie mieliśmy na zaproszeniach). Bardzo poważnie rozważałam, czy nie pójść z tym do grafika, żeby mi przerysował to zdjęcie. Ten motyw zawiera wszystko to co mi się najbardziej podoba - koronę, splecione inicjały, wieniec laurowy oraz kokardę (na dole jest, ale słabo widać). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:42 Rzeczywiście bardzo ładne. Zaskoczyłaś mnie. Ale można ten motyw dać tylko na poligrafie a jak połączyć je z np. dekoracją? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:25 zia86 napisała: > Rzeczywiście bardzo ładne. Zaskoczyłaś mnie. Ale można ten motyw > dać tylko na poligrafie a jak połączyć je z np. dekoracją? Myślę, że sama poligrafia w zupełności wystarczy. Możesz to jeszcze dać do wyhaftowania na serwetkach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:20 Ale kto mi to będzie haftował? Mogłaby moja babcia(kiedyś robiła prawdziwe cuda) ale już ręce nie te, ja odrobinę też haftować potrafię ale nie na tyle, żeby to zrobić. No ale to fajny pomysł, tylko wtedy co z dekoracją? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:45 Jak to kto? Oddajesz haft do opracowania na komputerze i szyją Ci to w firmie maszynowo. Przecież nikt nie będzie wyszywał 100 serwetek własnoręcznie. Chociaż z drugiej strony i haft mały i czasu masz dużo Ja tak zrobiłam z moją kokardą. Opracownie haftu to ok. 50 zł, a jedno uszycie ok. 3 zł (ale to zależy od wielkości i ilości ściegów). Sama chciałam kupić serwetki i je ozdobić haftem, ale zabrako mi czasu. Ty masz go jeszcze sporo A serwetki potem możesz zabrać do domu, a haftem ozdobić pościel, ręczniki itd. Tak jak kiedyś panny młode ozdabiały swoje wiano Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:50 Tak właśnie myślałam, żeby maszynowo, ale nie wiedziałam, czy są firmy które biorą tak małe zamówienia. A to jeszcze muszę serwetki kupić, bo z Andel'sa mi 100 serwetek na zatracenie nie dadzą. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:00 Emily, ale hotel musi zostać - zaliczka już wpłacona Andel's jest tuż obok dworca, a dworzec jest tuż obok Starego Miasta. Z Wawelu do Andelsa jest jakieś 20 minut spacerkiem przez Planty. Ale jest też ze 20 innych równie znanych kościołów - łącznie z Mariackim - które są bliżej. Chociażby ten przy Placu Matejki, św. Floriana, najwyżej 5 minut od Andelsa. Monika pisała, że na Wawelu jest knajpa na wesele. Królewski ślub... No proszę Cię, Emily. Oni nie są parą królewską... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:22 > Królewski ślub... No proszę Cię, Emily. Oni nie są parą królewską... Oj, ale ślub na Wawelu jakby nie było Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:30 emily_valentine napisała: > > Oj, ale ślub na Wawelu jakby nie było Nie miejsce ślubu czyni króla, że tak sparafrazuję. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:47 > Nie miejsce ślubu czyni króla, że tak sparafrazuję. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:52 Emily, dobrze, ze ktos to w koncu napisal. Oni zaczeli niezle, ale teraz wystarczy zaplacic i reklamuja wszystko, lacznie z szczudlarzami przypominajacymi transwestytow, sukniami bezami, balonikami i ohydnymi zaproszeniami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:51 A wcale, że nie. Niestety mój narzeczony to taki wyjątek od reguły i w przygotowania sam(niepytany i niezmuszany) się angażuje. Sam przychodzi i się pyta i przynosi i ogląda itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 20:10 Ok macie racje, żadnych szczudlarzy i innych takich rzeczy. Andel's zostać musi, ale jak to ogarnąć, żeby nie wpuścić tego kiczu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:33 Znalazłam nasz hotel i naszą agencje muzyczną. Jest to co prawda z jakiegoś bankietu firmowego prezentacja, więc zupełnie inny klimat, ale zawsze coś. Oczywiście my te światła będziemy mieć tylko w sali tanecznej. Zdjęcia(oni tam mają to jakoś dziwnie zamienione, tam gdzie jest nasza sala taneczna są stoliki, a tam gdzie my będziemy mieć stoliki to w ogóle nie wiem co jest ustawione): Tutaj widać te grafiki z drzewami o których wspominałam i do których nawiązywałyby drzewka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:51 Napisałam już do pani maila czy w tej ofercie co mamy będziemy mieć tak samo. Co myślicie o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:59 dobre na 18-tkę, jakiegos młodego fana TRANCE, ELECTRONICA. Oczyma wyobrazni widzę, ciocię i wujka , bawiących się w rytmie techno. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:00 Wybacz, ale mi to zupelnie nie przypada do gustu. To wnetrze przypomina jakas sale konferencyjna przeksztalcona napredce w dyskoteke. Niestety nie prezentuje sie najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:53 Mnie od takich świateł natychmiast zaczyna boleć głowa. Daj sobie lepiej z nimi spokój, bo gości mogą się źle czuć w tak oświetlonej sali... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:57 Tak będzie oświetlona tylko sala taneczna, tutaj nie wiem czemu są obie. Światła można zawsze wyłączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:03 Tak, tylko w sali tanecznej, ale weź pod uwagę, że niektórzy mogą się po prostu źle w takiej sali czuć i przez to nie tańczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:03 To oświetlenie jest fatalne. Nadaje się tylko na dyskotekę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:58 mnie od patrzenia na same zdjęcia rozbolały oczy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:24 Co wy takie delikatne jesteście? Za mało czasu spędzacie na komputerze. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 11:53 "Na" komputerze to ja rzeczywiście mało czasu spędzam Chyba by mi się niewygodnie siedziało... Nie wiem, czy jestem delikatna, wiem, że migające światła powodują u mnie ból głowy i nudności, nawet w Święta na choince muszą być zwykłe lampki, a nie te mrugające, bo od razu czuję się źle. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:06 okropna ta iluminacja. a może Zia zróbcie tak: ślub na Wawelu. a następnie: Wy w tej biało-złoto-dyniowatej dorożko-karecie przejedziecie sobie Grodzką, następnie na Rynek, potem Floriańską do hotelu. w karecie podziemnym przejściem. a co! i rzucacie cukierkami w tłum gapiów. w orszaku szczudlarze, clowni, sztukmistrze, połykacze ognia. nawet myślę, że w zasobach Groteski znalazłby się jakiś smok, który chętnie rozprostowałby skrzydła. gołębie gratis, bo od groma ich. aha... i na czele pochodu delikwent ze sztalugą z informacjami co jest grane. Ty w fryzurze, jakiej nie powstydziłaby się Maria Antonina (no, może bez statku we włosach, bo to już było), sukni-hybrydzie łączącej wszelakie możliwe kroje. na imprezie człowiek od sushi przebrany za cokolwiek urządza żonglerkę jedzeniowo-napojową pospołu z barmanami, goście łapią potrawy ,,w locie". dla gości o mocnych nerwach rzucanie nożami, ewentualnie zestrzeliwanie z łuku jabłek. o północy salwa armatnia wymierzona w Galerię Krakowską. i będzie ślub tysiąclecia, normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:11 Świetne! Na pewno tak zrobimy. Smok w Grotesce jest na pewno, bo przecież parada smoków jest w Krakowie. Uśmiałam się, naprawdę. :d Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:14 Zia, mam dla Ciebie pomysl "motywu". Skojarzylo mi sie z tymi swiatlami no i pasuje do innych atrakcji, nawet szczudlarzy... Musical "Roméo et Juliette, de la haine à l'amour". tu mala probka bal bal2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:25 Rzeczywiście pasuje. Czyli wracamy troche do masek i karnawału. A tak sobie teraz przypomniałam(zupełnie tego nie skojarzyłam wcześniej), bal maskowy, będzie przede wszystkim pasować do mnie, bo ja mam tatuaż z masek teatralnych zrobiony na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:39 Zia, w musicalu jest nie tylko "karnawal" ,ale wlasnie i romantyzm itp. Obejrzyj na youtubie utwory "Aimer", "Un jour", "Balcon"... ALE to co sie udalo genialnie polaczyc w spektaklu tak by zachwycalo a nie emanowalo kiczem kosztowalo duzo pieniedzy, prob, wysilku ludzi. Na ile jest to mozliwe w przypadku wesela? Pytanie otwarte. W sumie masz na tyle duzo czasu, ze moze kombinowac PS. W piosence "Aimer" Julia ,jesli dobrze pamietam,wystepuje w sukni slubnej. Inspiracja? (MZ jest zjawiskowa) Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:18 ja myślę, ze ślub i wesele zia, to bedzie wypadkowa ''Tańca z gwiazdami'', ''Mam talent'' i Idola!!!! zia a nie myslałaś o tym aby samej cos zaśpiewać? Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:46 "Odsapnij na miesiąc, wyłącz się na chwilę, to może spojrzysz na to z boku i zaczniesz rozsądnie od nowa. W tej chwili jesteś jak kobieta w perfumerii, która na siłę chce sobie kupić perfumy. Po powąchaniu 5 zapachów przestaje je rozróżniać, a po 7 nie czuje już nic. Co wtedy pomaga? Wyjście na godzinę, "odświeżenie" nosa i dopiero wtedy ewentualny powrót." - cynamonowy chochliku, miałam podobny tok myślenia tylko mi się to raczej skojarzyło z dziesiątą godziną łażenia po sklepach w poszukiwaniu butów, które _muszę_ kupić, bo stare się już rozwalają. Wtedy jestem coraz bardziej sfrustrowana i zmęczona a pod koniec poszukiwań mam ochotę nawet kupić różowe kozaki na dziesięciocentymtrowej szpili, byle tylko już mieć spokój. dla zia chyba faktycznie najlepszy byłby odpoczynek od forum... dwa lata przed ślubem to okres na swobodne poszukiwanie inspiracji, leniwe przerzucanie różnych koncepcji, a nie tworzenie planu zapiętego na ostatni guzik... zia, w ogóle może spróbuj z innej strony - zastanów się, które "działki" związane ze ślubem są dla Ciebie najważniejsze. Jeśli tradycja - to chyba najbardziej pasowałby Ci rzeczywiście styl klasyczny z kilkoma modyfikacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:58 Możesz rozwinąć pojęcie działek? I do ślubu zostało półtora roku a nie dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 20:22 Miałam na myśli to, żeby zastanowić się, które elementy związane ze ślubem są dla Ciebie najważniejsze - bo podzieliłaś je na kilka kategorii: kwiaty, muzyka, itp. Wtedy mogłabyś zacząć planowanie od ustalenia ich stylistyki (powiedzmy: jeśli zależy Ci na ładnej kwiatowej oprawie i wybierasz - przykładowo - czerwone róże, to do tych róż dopasowujesz kolorystykę zaproszeń, sukni, dekorację, itp. Jeśli ważniejsza jest dla Ciebie muzyka, też zastanawiasz się, jaka i pod muzykę dopasowujesz resztę. Nie wiem, czy spodoba Ci się taka strategia, no, ale zawsze to jakiś patent na ogarnięcie całości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 20:24 To bardzo fajny pomysł. Ale zastanawiam się jak np. pod muzykę można dostosować resztę? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Świet(l)ne znalezisko! 11.12.09, 10:10 A dlaczego nie? Tylko bez skrajności Wesele w stylu techno wyglądałoby raczej jak Love Parade, a wesele w stylu gotyckim - jak Castle Party w Bolkowie. A to nadal powinno wyglądać jak ślub z weselem. Przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 02:03 A i nie męczy mnie 10 godzinne chodzenie po galerii. ;P Robie tak za każdym razem jak kupuje prezenty świąteczne. Najpierw w jeden dzień idę tylko na 3-4 godzinny rekonesans, potem wybieram galerie do której pójdę po prezenty(najczęściej jest to największa, bądź najnowsza, albo taka w której mają najfajniejsze dekoracje), po czym idę tam rano, wchodzę do każdego sklepu, zatrzymuje się przeglądam, w połowie idę na obiad, potem dalej. I tak obejdę każdy sklep w galerii i coś tam wypatrzę. Następnie idę już do wyselekcjonowanych drugi raz i patrze i zastanawiam się. Następnie mam przerwę na kawę, idę drugi raz już do tych branżowych i na końcu zdarza mi się jeszcze raz je przelecieć i dokładnie oferty porównać, w końcu dokonuje wybory i kupuje konkretne rzeczy, oddaje na stoisko do pakowania(tu następuje 15 minutowa przerwa na wybranie papieru i wstążek), uważam, że prezent powinien być bardzo dobrze zapakowany. I tak mija około 8-10 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 02:29 Chryste, Zia Ty NAPRAWDĘ masz za dużo czasu. Weź może sobie zacznij gdzieś dorabiać- od razu Ci się proporcje życiowe wyrównają Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 10:19 o matuniu dla mnie 2 godziny w galerii są koszmarem...brrrrrrr dziwne masz priorytety w życiu.....ale TO życie, utrze ci kiedys noska. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 14:08 Jesteś tylko o 2 lata młodsza ode mnie... A priorytety masz jak z innej epoki. A może to ja jestem z innej epoki? Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Świet(l)ne znalezisko! 11.12.09, 23:21 misself, nie przejmuj sie ja jestem wieku zia i tez nie za bardzo rozumiem o co tutaj chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
nocarka Re: Świet(l)ne znalezisko! 13.12.09, 20:54 ja też w wieku Twoim i zia i zastanawiam się jak 23 letnia baba może przypominać tak bardzo moją 12 letnią bratanice... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Konkurs na logo 10.12.09, 11:56 Emi przekonała mnie do pomysłu z logiem, ale raczej nie chciałabym, żeby to był herb, raczej nasze inicjały i coś. I jak myślicie co by mogło być to coś? Ja myślałam o takiej zawijanej ku górze kokardzie, żeby nie było też za bardzo skomplikowane. Ale nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Konkurs na logo 10.12.09, 12:00 Śliczny motyw! Na dole kokarda, a końce wstążki zawijają się do góry w formie wieńca i w środku Wasze inicjały. Bardzo ładnie. Gdzieś widziałam takie kokardki, poszukam ich Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Konkurs na logo 10.12.09, 12:10 Dokładnie o to mi chodziło, tylko nie umiałam opisać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pkaz barmański 10.12.09, 12:36 Dostałam od naszej agencji muzycznej oferte pokazu(albo raczej bardziej rozbudowanej zabawy) barmańskiego. Jest bardzo bardzo fajna i zastanawiam się czy nie poprzestać tylko na tej atrakcji. Pokaz obejmuje: - Dwóch barmanów i przenośny bar - Współpraca barmanów w przyrządzaniu drinków w stylu wolnym - Układy synchroniczne różnymi przyrządami barmańskimi - Wzajemne przerzuty, piramidy - Żonglerka czterema, a nawet sześcioma elementami, ewolucje płonącymi butelkami - Wykonanie kilkunastu różnych cocktaili, które zostaną rozdane gościom - Efekty specjalne i pirotechniczne(płonący bar, fontanny ogniowe) - Konkursy dla gości No i myślę, że skoro DJ i barmani byliby z jednej agencji to świetnie by współpracowali przy oczepinach. I ponieważ jest to takie dość rozbudowane to zostawić tylko tą atrakcje, byłoby spektakularnie i byłyby jakieś konkursy dla większych tradycjonalistów, którzy muszą mieć jakieś konkursy na oczepiny. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 12:54 Jestem za. Jeśli już musisz mieć jakieś atrakcje to zdecydowanie lepsza 1 rozbudowana i spójna z resztą, niż kilka z innej bajki. No i to ogromny postęp przy tych wszystkich szczudlarzach, fajerwerkach, armatach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
azx12 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:20 puknięcie się w czoło wskazane i to najlepiej od razu gumowym młotkiem. Coby klepki powskakiwały na swoje miejsce. Otóż nie jesteście moje panie żadnymi księżniczkami, podejrzewam, że nawet ze zwykłą szlachtą nie macie nic wspólnego nie mówiąc już o arystokracji. Więc sobie darujcie herby i loga bo to jest po prostu PRZEŚMIESZNE i ŻENUJĄCE I MAŁOMIASTECZKOWE. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:25 A skąd wiesz? Zresztą loga ślubne, jak teraz poradziłam się serwisów ślubnych, są bardziej nowoczesne niż tradycyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:37 ja myśle, ze pokaz barmański to jest najmniej oczekiwana czesc ''artystyczna '' na weselach, mało kogo to rajcuje...... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 13:43 Byłaś na jakimś na którym był pokaz? Nie podobało się gościom? Ja czytałam raczej bardzo dobre opinie gości, którym się takie pokazy podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine ornament 10.12.09, 13:55 To nie to co trzeba, ale coś w ten deseń. Poszukaj na tej stronie, bo mają mnóstwo różnych fajnych ornamentów: Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 14:04 Ja byłam na przyjęciu, gdzie był pokaz barmański, ale na mnie takie rzeczy nie robią wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Świetlne straszności 10.12.09, 15:33 MZ te świetlne efekty nie pasują do Twojego wesela. Miały być romantyczne akcenty, a tymczasem chcesz je zaburzyć przez te kiczowate światła. To nic, że są one tylko na sali tanecznej. Dużo lepiej jest i romantyczniej, gdy na sali tanecznej są przyciemnione światła i kilka punktowych świateł, które lekko ten półmrok rozjaśniają. A te czerwone i fioletowe światła przyprawiają o ból głowy. Jak będziesz robiła imprezę dla znajomych to sobie takie światła zapalicie. Tutaj masz przyjęcie weselne, w dodatku rodzinne, więc powinno Ci zależeć na dobrym samopoczuciu gości. Co to będzie za wesele, jak wszyscy czym prędzej pouciekają? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:41 Można to w każdej chwili będzie zmienić na punktowe światła, dlatego to jest takie fajne, że można mnóstwo efektów nimi zrobić, jak będą tańce to będzie tak jak na zdjęciu, jak wolna piosenka, to przyciemnione światła i nic poza tym, itd. A u nas na weselu to w sumie 3/4 osób to znajomi. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:45 I ci znajomi tak lubią? Bo ja jestem w Twoim wieku i tak nie lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:49 najta... kto z kim przystaje, takim się staje nooo Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:32 '' Byłaś na jakimś na którym był pokaz? Nie podobało się gościom? Ja > czytałam raczej bardzo dobre opinie gości, którym się takie pokazy > podobały.'' widzisz tym się różnimy, ze ty to gdzieś wyczytałaś a ja stwierdziłam naocznie. Barmani się produkowali a panie ,w tym czasie wyszły skromnie do toailet upudrować nosek a panowie na ''fajeczkę''. Tyle było z pokazu. z Twojego wesele zaczyna sie robić program rozrywkowy. Nadmiar atrakcji może być meczący!!!!!Zamiast patrzeć na Ciebie, goście będa oglądać szczudlarzy!!!!!!!!!!!!Wez pod uwagę, ze małe dzieci mogą sie tego wystraszyc..... Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:34 No przecież u Zia nie będzie dzieci, bo będą przeszkadzać... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:39 U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma. A pokaz będzie tylko jeden, w sensie to będzie jedyna atrakcja, więc gdzie ten nadmiar? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:43 O! Zdecydowałaś się już ostatecznie na tę jedną, jedyną atrakcję? o ja ciągle słyszę o szczudlarzach, motylkach i innych... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:52 ''O! Zdecydowałaś się już ostatecznie na tę jedną, jedyną atrakcję? o ja ciągle > słyszę o szczudlarzach, motylkach i innych...'' kokardkach , logach, zaproszeniach ukrytych w pudelkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:51 ''U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma.'' Zapraszałaś rodzine bez progenitury? to jest małe fo paux. Jesli mam dzieci, chce byc zaproszona z nimi, bo jesteśmy rodziną. Gdyby ktoś dał nam zaproszenie, tylko z udziałem dorosłych...zrezygnowałabym z takiej imprezy. chyba, ze tak jak piszesz 3/4 wesela to twoi znajomi/studenci. Nie licz wówczas na wysokie kwoty w kopertach. Studenci na wesela przychodzą się pobawić i najeść a nie rozdawać kasę!!!!!!!!co wowczas z twoja podrożą poślubną? Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:03 joanka-r napisała: > ''U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma.'' > Zapraszałaś rodzine bez progenitury? to jest małe fo paux. Jesli mam dzieci, ch > ce byc zaproszona z nimi, bo jesteśmy rodziną. Gdyby ktoś dał nam zaproszenie, > tylko z udziałem dorosłych...zrezygnowałabym z takiej imprezy. Nie wiem co dziwnego jest w tym, że na weselu nie będzie dzieci? Abstrahując od tego, że wesele jest zazwyczaj nocną imprezą, gdzie leje się mnóstwo alkoholu, a nie jest to środowisko sprzyjające dzieciom, nieprawdaż? Poza tym, Zia chodziło raczej o to, że nikt z jej gości dzieci nie ma (choć to sie może przez dwa lata jeszcze zmienić ). U mnie jest taka sama sytuacja ( z jednym dwuletnim wyjątkiem ) Lepiej doczytac niż się oburzać za wczasu Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:16 chocoladette...liczy się sam fakt, pominięcia cześci rodziny. Z reguły dzieci na weselach sa 2-3 godziny , po obiedzie się je odwozi do babci, cioci, niani. Nikt z dzieckiem nie spędza czasu do konca , ja zawsze koło 22 dzieci odstawiam do opiekunki a sami zostajemy do 3-4 góra. Miło jest gdy dostajesz zaproszenie z dziećmi, szczególnie dziewczynki lubia takie imprezy .....pani mloda, jej suknia, te sprawy chyba, ze wynika to z oszczędnosci, wiadomo za dzieci palci sie połowe ''talerzyka''. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:23 Ale w rodzinie Zia nie ma dzieci. Po prostu. Znajomych też ma bezdzietnych, bo to wszystko młodzi ludzie, studenci. A jak się studiuje dziennie prawo, to się ma w najbliższej perspektywie inne priorytety niż pieluchy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:22 Nie mamy dzieci, bo nikt dzieci nie ma. Nasi znajomi są za młodzi na dzieci a rodzina ma "dzieci" w naszym wieku, które zapraszamy jako osobną parę. Jedni kuzyni narzeczonego mają 4 letnią dziewczynkę, ale sami nam powiedzieli, że przyjadą bez niej, bo mała źle znosi podróże. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:30 Tutaj chyba coś jest niedopowiedziane. My mamy te pieniądze na podróż poślubną, chcemy tylko odciążyć rodziców i zapłacić z prezentów. A jak już wielokrotnie tłumaczyłam nasi studenci to nie tacy studenci jaki jest stereotyp. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:35 '' A jak już wielokrotnie tłumaczyłam nasi studenci to nie tacy studenci jaki jest stereotyp.'' a to znaczy, ze wszyscy znajomi to również darmozjady, żerujący na rodzicach? ''My mamy te pieniądze na podróż > poślubną, chcemy tylko odciążyć rodziców i zapłacić z prezentów'' o jakże miło z waszej strony, ze choć w tej sprawie zapałcicie z prezentowych datków, bo ciążko to nazwać swoimi pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:46 Jeśli w ten sposób to przedstawiasz to tak, wszyscy "żerują" na rodzicach. I przecież nikt nie jest darmozjadem, ci ludzie się kształcą, a uważam, że jeśli rodzic tylko ma możliwość i chęci to nie ma nic złego w tym, że finansuje edukacje dziecka. O co ci chodzi? Że rodzice finansują nam wesele? Bo zaczynasz mnie bezpodstawnie obrażać. Rodzice chcą, mają możliwość i finansują. My nie widzimy nic złego w finansowaniu przez rodziców wesela. Nikomu krzywda się nie dzieje, gdzie jest problem? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:07 zia no właśnie, problem w tym, ze Ty nic złego w tym nie widzisz......dla ciebie jest oczywiste, ze czas studiów, to okres beztroski i zabawy, a pod pozorem nauki, wyciąga się od rodziców kasę. Ale wez pod uwagę, ze tysiące, studentów w Polsce, pracują już od pierwszego roku, aby zarobić na własne utrzymanie, ze wstydzą się prosić rodziców o pieniądze....nie mowiąc juz o organizowaniu takiego wesela. Swoją drogą można by je zorganizować o połowę taniej....a reszte przekazać na cele charytatywne , skoro juz taka wrażliwa jesteś..... nie czepiałabym się ciebie, gdybys poważnie myślała o życiu i o odpowiedzialnosci. Nie mnie jedną, irytuje twoje zachowanie, czasami az ciezko czytac te Twoje brednie. Nie mozna byc wartościowym człowiekim z takim podejsciem do życia, jakie prezentujesz. Dziewczyno ogarnij się, bo sprawiasz wrażenie oderwanej od rzeczywistosci.......zachowujesz się czasami jak nadeta lala z grzechoczacą ,różową ,landrynką zamiast mózgu. ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:14 Dobrze a druga połowa, kształci się i bierze pieniądze od rodziców. Dlaczego któraś ma się uważać za lepszą, albo kto ma oceniać która postawa jest bardziej ok? Znasz mnie, że uważasz, że nie jestem wartościowym człowiekiem? Bardzo nie dobrze jest wkładać ludzi do szufladek, nic o nich nie wiedząc. I daleko mi do różu, lalek i takiego stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:21 Wartości człowieka nie wyznacza się sprawdzając, za czyje pieniądze studiuje. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:57 Też mi się to z "Mam talent" kojarzy. Zia, a nie chcesz tancerki brzucha? Bo mogę przyjść Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:00 Myśle, ze najlepszy pokaz zrobiłaby sama zia...wówczas wesele przeszloby do historii. Tylko nie wiem, co lepsze w jej wykonaniu śpiew czy taniec na rurze...... Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:20 joanka-r napisała: > Myśle, ze najlepszy pokaz zrobiłaby sama zia...wówczas wesele przeszloby do his > torii. Tylko nie wiem, co lepsze w jej wykonaniu śpiew czy taniec na rurze..... Troszkę za daleko się posuwasz, tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:27 Też mi się tak wydaje... Daleko mi i do tego kręgu zawodowego i do tego wyglądu i do wszystkiego innego związanego z tą profesją. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:46 Napisanie czegos takiego TO jest dopiero FAUX PAS (tak, tak to sie pisze joanko-r) Wiem,ze z zasady sie nie poprawia, ale litosci... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:12 k.l2 musisz wybaczyć, pisałam bez słownika, a raczej jestem niemiecko-języczna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:24 Możesz przyjść. Dwie moje koleżanki z liceum się tym już bardzo poważnie zajmuje i może sprawią nam jakąś niespodziewajke na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:58 Żartowałam... Tylko Ci tancerek arabskich brakuje na tym weselu, rany. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:47 Misself, dlaczego się irytujesz? Grzecznie zapytałaś a ja grzecznie odpowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:01 A kto powiedział, że się irytuję? Jestem spokojnym kwiatem na powierzchni jeziora. Nawet komentarz o tańcu na rurze tuż pod moim postem o tańcu brzucha mnie nie wyprowadzi z równowagi, przywykłam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:08 Napisałaś, na końcu "rany", odczytałam to jak takie wywracanie oczami. Ale dobra, komentarz był rzeczywiście nie na miejscu, ale widocznie niektórzy dobrze się odnajdują tylko w takim poziomie dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:20 Nie, "rany" mi się wyrwało, jak sobie to wyobraziłam. Wizja jak z tego filmiku. www.youtube.com/watch?v=xRYU4cqUAUs Tam jest opcja all inclusive. I tancerka brzucha też. Z shamadanem na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:30 Zaczarowana! Lubie ten film, byliśmy na nim w kinie, pamiętam tą scene, mnie się ona podobała, bo ta dziewczyny(w sensie księżniczka) tak wszystkich ludzi łączyła i wszyscy byli tacy radośni i szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 21:11 Też lubię ten film, ale to tylko film. Filmu nie da się urzeczywistnić. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sukienka 10.12.09, 17:48 Spodobała mi się taka suknia, jest dziewczęca, podkreśla to co ma i ma bardzo lekki dół. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sukienka 10.12.09, 17:51 Po pierwsze, to widziałam to zdjęcie przed chwilą na Twojej Bridelle. A po drugie, dół jest podobny do sukienki Mariny. Po trzecie, całość mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sukienka 10.12.09, 17:52 errata - sukienka lepiej wygląda na projekcie niż na zdjęciu, ale i tak jest ładna Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sukienka 10.12.09, 18:00 Sukienka jest bardzo ładna... Ale brakuje mi tego czegoś. No i wspominałaś, że masz mały biust. Tutaj to tylko gąbka by Cię uratowała, a w przypadku dekoltów portretowych można coś pokombinować z falbankami czy marszczeniami, żeby to miejsce wyglądało jakoś bardziej reprezentacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 18:49 No mnie właśnie też czegoś brakuje. Niestety mam mały biust, więc taki dekolt nie byłby za dobry, no chyba, że właśnie jakaś gąbka by mnie poratowała. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Sukienka 10.12.09, 19:01 Podobna do mojej niegdys wymarzonej Anette i pozniejszej wersji Bizet z maggio Ramatti... Wiec mnie sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sukienka 10.12.09, 19:05 Nie wiem, jaki ma stosunek do takich "ułatwień" Twój narzeczony... Ale ja bym jednak była za zmodyfikowaniem dekoltu do czegoś w tym stylu jak Reus Rosa Clara przy jednoczesnym zachowaniu "baletowej" spódnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sukienka 10.12.09, 19:06 Pisząc "ułatwienia" miałam na myśli oczywiście powiększony gąbką biust. Zdecydowana większość mężczyzn, jakich znam, nie lubi takiego udawania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 19:12 W sumie to nie wiem, nie próbowałam nigdy takich "ułatwień", ale też uważam, że lepiej wybrać odpowiednią sukienkę, niż bawić się w jakieś "powiększanie" biustu. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Sukienka 10.12.09, 19:26 A swoja droga Zia ti jestes "uswiadomiona" w kwestii biustu? Bo przez te poltora roku to Ci jeszcze biust zdazylby pieknie przeemigrowac tak,zebys szukala kiecek na duuzy dekolt Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 19:28 Nie jestem uświadomiona, ale ja jestem od zawsze strasznie szczupła, więc mój biust po prostu nie miał z czego się wyhodować. Naprawie to, ale dopiero po weselu, bo na razie pieniędzy brak, na inne szaleństwa. Ale spróbuje się uświadomić, choć uważam, że nic to nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Sukienka 10.12.09, 21:13 Na szczupłych osobach migracja jest dużo mniej spektakularna. U mnie największa różnica wizualna była, jak się przesiadłam z gąbek na miękkie. Od tamtego czasu noszę ten sam rozmiar. Z małego biustu na szczupłej osobie nie zrobi się duuży dekolt. Nawet w 1,5 roku. Cudów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Sukienka 10.12.09, 21:25 Ta suknia ladna, ale bez szalu. Tu masz kilka hiszpanskich, w dodatku dostepnych w Polsce: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 21:32 1, 3 i 6 śliczne. Dzięki Rockie, zadzwonię jutro i zapytam o cenę, na stronie jest napisane, że z naturalnych jedwabiów, to powinny być bardzo lekkie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Hiszpania 10.12.09, 19:21 Zapomniałam wam powiedzieć, że być może nie będzie problemu z suknią. Najprawdopodobniej jeśli tylko zdam sesje w zerówkach to pojadę z moim ojcem do Hiszpanii na narty. Ja wam kiedyś pisałam, że w związku z naszą sytuacją nie możemy razem nigdzie jeździć, a mój ojciec jeździ na zorganizowane wycieczki z kolegami z pracy, ale oni zawsze jeżdżą autokarem - chodzi o zmniejszenie kosztów, żeby ludzie którzy nie są w stowarzyszeniu, nie myśleli, że oni tam defraudują te pieniądze(pochodzące z dobrowolnych składek) na drogie wycieczki. Ale w tym roku ta grupa osób z którymi mój ojciec jeździ, sama się zorganizowała i wykupili sobie wycieczkę w biurze podróży i możemy jechać. Ja nigdy jeździć z nim nie mogłam, bo mam chorobe lokomocyjną w autokarach. Ale dlaczego to pisze, w programie wycieczki zanim pojedziemy na narty, to mamy dwa dni w Barcelonie! A jak wiadomo w Barcelonie jest mnóstwo salonów z sukniami. Więc może uda mi się ojca wyciągnąć choćby do Rosa Clara. A wtedy kiedy mój ojciec zobaczy, że od nas z domu to jest tylko kilka godzin lotu, a i cena nie straszna, to będziemy mogli polecieć gdzieś po sukienkę! Taki mam przebiegły plan. O! Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Hiszpania 10.12.09, 19:41 To super sie uklada! Tylko pamietaj zrobic zdjecia i wstawic A co do biustu - polecam spedzenie chwili na lobby biusciastych , nawet koszet forum slubnego A potem do nuaki,zebys zdala te zerowki! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 19:48 Niestety w Rosa nie da się zrobić zdjęć. Ale może sprzedam im bajeczkę o dalekim kraju, gdzie po stolicy chodzą białe niedźwiedzie i że tam całą rodzinę zostawiłam, i chciałabym im zdjęcia pokazać. Żartuje oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Hiszpania 10.12.09, 20:40 Skąd wiesz, jka za granicą podchodzą do kwestii zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 20:43 Bo Capri była w hiszpańskiej Rosa Clara i opowiadała na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Hiszpania 10.12.09, 20:46 A, no tak. Ale może ojciec Ci telefonem dyskretnie ukradnie te zdjęcia. Np. jak wyślesz panią po bolerka/etole/rękawiczki/buty/cokolwiek, żeby na chwilę odeszła Możesz ją tak kilka razy wysyłać. Zia, a dogadasz się ze sprzedawczynią? Znasz angielski/hiszpański? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 20:51 Znam angielski i rosyjski, a mój ojciec niemiecki i troche włoskiego, także myśle, że po jakiemuś się na pewno dogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Hiszpania 11.12.09, 15:19 Yyy... to spora szansa na to, ze sie nie dogadasz. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania 11.12.09, 15:23 Po angielsku się nie dogadam? Dlaczego niby? Skoro na stronach internetowych projektantów można zmienić język na angielski, to w ich butikach powinny pracować dziewczyny które chodź troche po angielsku potrafią mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Hiszpania 11.12.09, 15:28 Zia, idź do kilku sklepów w Polsce to się przekonasz jak jest ze znajomością języków. Za granicą jest niestety podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania 11.12.09, 15:33 To na migi się będę dogadywać. Albo dam jej liste modeli i naucze się tylko jak jest po hiszpańsku, "czy są pasujące buty/welon/bolerko" itd.oraz "jaką suknie pani proponuje?" Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Hiszpania 11.12.09, 18:54 NO dajcie spokoj, jednak jakies podstawy angielskiego nawet Francuzi znaja A co dopiero cywilizowani Hiszpanie. A na powaznie, to po wlosku nie powinno byc problemu z dogadaniem sie. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Hiszpania 11.12.09, 19:40 No nie zartuj, jest pewna roznica w dogadywaniu sie w dwoch roznych jezykach (nawet z tej samej grupy jezykowej) w sklepie przy kupnie chleba i pomidorow, a podczas kupowania sukni slubnej A zwlaszcza, kiedy ten ktos dogadujacy sie nie jest rodowitym Wlochem, tylko "troche zna" wloski. Nie jestem pewna czy porywalabym sie na zakup sukni w, dajmy na to, Holandii, bo troche znam niemiecki I nie, Hiszpanie raczej nie znaja angielskiego (nie chce generalizowac, ale w wiekszosci przypadkow naprawde jest spory problem z dogadaniem sie, rowniez w wiekszych miastach, zwlaszcza kiedy nie mowimy o typowych atrakcjach turystycznych, a salony slubne raczej sie jednak do nich nie wliczaja). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:45 Właśnie dziewczyny a co warto jeszcze oprócz Rosa Clara odwiedzić w Barcelonie? Może są jacyś genialni projektanci o których w Polsce w ogóle nie słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:47 Jak znajdziesz projektanta za granicą, to będziesz musiała do niego na przymiarki jeździć. A jak to zrobisz, skoro z trudem udaje się Wam wyjechać raz na jakiś czas? Nie przesadzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:52 Myślę, że można dogadać się tak, że ja te suknie przymierze a już robioną dla mnie przyślą mi do Polski. Najważniejsze to mieć okazje te sukienki przymierzyć, a zamówić to już nie taki problem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:53 Sprawdziłam i Vera Wang też ma w Barcelonie salon. Czyli mamy już dwie pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 21:07 Juz to kilka razy pisalam, ale niech bedzie Yolan Cris, Raimundo Bundo, Novia D'Art, Pepe Botella, Jesus del Pozo, Franc Sarabia, Novissima, Amanecer Nupcial, Alma Novia. To tylko malutki wycinek tych najbardziej znanych Te z poczatku listy sa cenowo jak Rosa, niektore drozsze, niektore tansze. Ostatnie 3 sa chyba tansze. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Hiszpania - salony 15.12.09, 14:02 zia, tylko zadzwon z wyprzedzeniem, zeby sie umowic na wizyte w Rosa Clara. Jak zadzwonisz to od razu bedziesz wiedziec czy ktos Ciebie zrozumie po angielsku czy nie z tata nie bedzie problemu zrobic zdjec. Ja bylam sama wiec nie mialam zadnej mozliwosci, ale tak jak mowisz. Babka idzie po bolerko, albo po broszke do suknii i jest czas zeby zdjecie pstryknac. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Hiszpania - salony 15.12.09, 14:14 Dzięki Capri. Zadzwonię i spróbuje się dogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
aroundb Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 00:28 Czy Ty kobieto robisz w życiu cokolwiek oprócz jarania się tym cyrkiem? Tylko małp tam chyba jeszcze brakuje. Żeby dzień w dzień pisać to się w głowie nie mieści. Ciekawe czy gdybyś chociaż złotówkę ze swojej kieszeni na to wykładała to byś takimi pierdołami się zajmowała. Jak tak przez 2 lata będziesz pisać codziennie to miejsca w Internecie zabraknie ;] Żal mi takich córeczek tatusia. A co do sali to nie znam Krakowa, ale z tego co piszą ludzie to równie dobrze na peronie PKP można było bibę zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 13:56 przepraszam - ale jak Ty chcesz zdac egzaminy w terminie zerowycm na dziennych studiach z prawa (o ile rzeczywiscie tam studiujesz) siedzac calymi dniami na tym forum i wypisujac bzdury nt slubu za 1,5 roku. Za jakis czas wszyscy o Tobie zapomna a do slubu i tam pewnie nei dojdzie. Zastanawiam sie czy ty rzeczywiscie bierzesz ten slub, czy to wszystko to nie sa tylko twoje wymysly, fantazje o idealnym slubie ktorego nigdy miec nei bedziesz. Na poczatku to wszystko bylo smieszne, teraz robi sie tragiczne. Zal mi Ciebie, Twojego narzeczonego. Nic romantyzmu, spontaniczbnosci. tylko jak by tu kase tatusia wydac. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:01 Ta umiejętność nazywa się, pochłanianie wielkiej ilości materiału, jak ma się nóż na gardle. Dotąd bardzo dobrze się to sprawdzało. Biorę ten ślub, ale o tym dopiero się przekonacie za 1.5 roku, nie jestem w stanie tego szybciej udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:14 jaki masz noz na gardle? slub za 1,5 roku? rozumiem ze nie musisz sie uczyc a wszystko wiesz... to rzeczywiscie jestes genialna. Ja konczac prawo na UW uczylam sie czasem i w nocy a w dzien chodzilam na zajecia. rozumiem ze ty na zajecia nie musisz chodzic bo jestes taka genialna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:19 Chodziło mi o nauke właśnie. Nie o ślub. Chodze tylko na ćwiczenia których w tym semestrze mam "aż" trzy. A zaczynam się uczyć 2 tygodnie przed sesją, to jest właśnie ten nóż na gardle i pochłanianie materiału w tygodniach na godzinę. Nie jestem genialna, mam po prostu bardzo dobrą pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 23:13 Gdzie ty studiujesz to prawo? Na KSW? Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 13:52 chocoladette napisała: > Gdzie ty studiujesz to prawo? Na KSW? za pieniadze tatka wszystko da sie kupic, nawet tytuł prawnika..mam znajomych, niesamowicie zdolnych, z pasja co do tego zawodu, jeden konczy aplikacje, jego zona jest juz sędzią..to ile czasu poswiecili nauce nie miesci sie w głowie osobie ktora nie miala stycznosci z prawem, mowimy tu o wyuczeniu sie i zrozumieniu tematu a nie prześlizgnięciu sie za kase..tak wiec chyba zia ma jakas wydłuzona dobe skoro potrafi przesleczec 24/h opisujac bzdety na wesele i jeszcze cokolwiek sie nauczyc....co do wesele, to ja rozumiem ze jest to jedyny dzien w roku, ze wszystko musi byc super, ale tutaj juz dawno normalne granice zostaly przekroczone a przypomina to cyrk i obsesje niejakiej panny młodej.co do pieniedzy byloby mi wstyd wydawac tyle kasy rodziców..nawet jezeli by mnie nie bylo stac i musiałabym sie wspomoc, to zrobiabym to jak najbardziej oszczednie, co nie znaczy ze nie elegancko i bez klasy, a nawet jak mam tyle pieniazków to woalałbym je jakos lepiej spozytkowac, bo wiekszosc to tutaj jakies fju bździu niepotrzebne, na ktore nawet ludzie uwagi nie zwroca..a dziewczynie klapki z oczu spadna jak bedzie musiała sama zarobic na zycie.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 16:14 Prawo naprawde nie jest aż takie ciężkie jak by się wydawało. Jest obszerne, czasem zawiłe ale nic poza tym, dla mnie na pewno dużo prostsze niż medycyna, która niby jest podobnie ciężkim kierunkiem, a dla mnie 100 razy cięższym. Wszystko zależy od człowieka i jego pamięci, ja mam akurat taką, że potrafię pochłonąć wielką ilość wiedzy w krótkim czasie, plus jestem słuchowcem i wszystko co słysze na zajęciach to zapamiętuje. Nie jest to moją zasługą, urodziłam się z taką pamięcią i tyle. Wiem ile ludzie muszą się uczyć na przykładzie egzaminu z doktryn który położyła ponad połowa roku, ludzie uczyli się tydzień a ja tą książkę przerobiłam w dwa popołudnia. Także w ciągu roku akademickiego, mój kierunek nie wymaga ode mnie większej ilości czasu, w sesji to co innego, ale dziewczyny pamiętają ile mnie w sesji nie było na forum. Co do wesela, to są różne sposoby wydanie pieniędzy i wesele jest jednym z nich. Dlaczego to tak wszystkich dziwi? Każdy ma inne priorytety i nie nam oceniać które są dobre. Czy ja mówię swojej koleżance: "Dziewczyno! co ty robisz, za kase którą wydałaś na te buty mogłabyś mieć tydzień w Egipcie!" Nie mówię tak, bo to jej pieniądze, jej buty, jej priorytety, a poza tym uważam, że ludzie powinni wydawać tak pieniądze, żeby mieć jak największą przyjemność z nich. I dla każdego to znaczy co innego. Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie możemy ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 17:51 zia86 napisała: > Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod > poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten > KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie możemy > ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów. moi rodzice- jak syn mi sie rodził to chcieli kupic wózek.. a że mają gest, to chcieli wydac 5 tys zł- 7 lat temu wiem, że ich stać, ale powiedziałam, że w zupełnosci wystarczy taki za 3 tys( akurat strasznie mi sie podobał), a taki za 5 to po prostu przesada to że rodzice dają 60 tys nie znaczy, że trzeba na siłe wydac wszystko. przynajmniej ja tak to widzę- a u Ciebie troszke to jest tak- zrezygnowaliśmy z sushi, bo uznalisny ze nie warto, to w takim razie...hmmmm.....co by tu wymyslić.....ooooo..... zrobimy haftowane serwetki na zamówienie, bo szkoda nie wykrzystać tego co rodzice dali Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:15 aneta-skarpeta napisała: > zia86 napisała: > > > Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod > > poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten > > KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie > możemy > > ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów. > > > moi rodzice- jak syn mi sie rodził to chcieli kupic wózek.. a że > mają gest, to chcieli wydac 5 tys zł- 7 lat temu > > wiem, że ich stać, ale powiedziałam, że w zupełnosci wystarczy taki > za 3 tys( akurat strasznie mi sie podobał), a taki za 5 to po prostu > przesada > aneta skarpety własnie o to mi chodzilo...co do nauki prawa, ok temat nie o tym jednak nie popadajmy ze skrajnosci skrajnosc, jezeli ktos chce byc dobry prawnikiem, nawet z wielkimi umiejetnosciami przyswajania materiału poswieca duzo czasu..a ty tu non stopem siedzisz zamiast zając sie czyms pozyteczniejszym , dla mnie brylowanie pomiedzy milionami kokardek i az do obrzydzenia okropnymi tortami to strata czasu..no ale coz kazdy ma jakies priorytety, ja juz studia mam za soba, ale w zyciu bym tyle czasu bzdetom, tak malo istotnym w całym tym wydarzeniu nie poswieciła.... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:21 zia a czy ty, wychodzisz gdzieś z tym swoim chłopakiem ? nie wiem, kino , teatr, wystawy, spacer? bo czytając,Twoje wpisy, mozna wywnisokować,że albo jesteś na uczelni, albo w centrum handlowym, wydając pieniądze rodziców, bo''przecież , czemu masz z tego nie skorzystać, skoro tak chca''? Pomijam oczywiście To forum, bo to , iż tu ciagle bywasz, to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:56 Do kina bardzo często, praktycznie raz w tygodniu, czasem dwa razy. Oprócz tego mój narzeczony towarzyszy mi w rajdach po galeriach(jak idziemy do kina to też do galerii, zresztą), oboje bardzo to lubimy. Bardzo często też wychodzimy coś zjeść na mieście, czyli na przysłowiową kolacje. No i prawie codziennie widujemy się z przyjaciółmi(oni do nas, my do nich, albo na miasto). W lecie wyjeżdżamy na wakacje, a w zimie na narty. Nie lubimy "przyrody", więc oprócz siedzenia w parkach, żadne spacery itd. to nie dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 19:13 Statystycznie rzecz biorąc, piszesz ok. 10 postów dziennie (3035 postów przez 290 dni). Nawet jeśli napisanie jednego trwa pięć minut, to daje maksimum godzinę. Na forum gazetowym. Plus czas spędzony na czytaniu. Ja mam czterokrotnie wyższy współczynnik postodnia Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 19:51 Dziewczyny, ale po co Wy się bulwersujecie i denerwujecie. Pieniądze są osobistą sprawą ich posiadacza. Jeśli Zia je ma i ma ochotę je wydać, to nie widzę w tym nic złego. To jest jej osobista sprawa, a przy okazji inni zarobią i gospodarka będzie się kręcić. I wszyscy będą zadowoleni. Ja czytając wątek Zia bardziej zastanawiam się nad tym czy ta dziewczynka nie żyje w jakimś wyimaginowanym, wirtualnym świecie, pisze o czymś co jest dla niej nieosiągalne ale bardzo tego pragnie. Druga możliwość jest taka, że Zia to plastikowa Barbie, bez grama dobrego gustu, która musi się pokazać (bo żyje w takich kręgach), ale zupełnie jej to nie wychodzi, dlatego tu pisze, żeby się doradzić i jakoś wszystko zebrać do kupy. Owszem, mi też nie podobają się te plastikowe torty (chociaż ostatni jest O.K), oświetlenie jak na dyskotece, PM na papierze toaletowym i wiele innych proponowanych rzeczy, ale po namyśle stwierdziłam to jej ślub i niech robi co chce. Dziwię się tylko dlaczego nie zamówiła sobie profesjonalnego konsultanta ślubnego, który pomógłby jej to wszystko ogarnąć. Trzecia opcja jaka przychodzi mi do głowy to to, że sama jest początkującym konsultantem ślubnym, który wywołuje tu burze, aby zobaczyć jakie są oczekiwania typowych par, co mogłaby wprowadzić i zaproponować w swojej firmie. Ale nic mi do tego. Mogę, ale nie muszę się tu wypowiadać, jak każda z Was, ale nie wchodźmy z kopytami w jej życie prywatne, pieniądze a przede wszystkim nie obrażajmy jej. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:33 > Druga możliwość jest taka, że Zia to plastikowa Barbie, bez grama dobrego gustu > , która musi się pokazać (bo żyje w takich kręgach), ale zupełnie jej to nie wy > chodzi, dlatego tu pisze, żeby się doradzić i jakoś wszystko zebrać do kupy. kitka tylko ze zia i jej narzeczony przypominaja dzieci kwiaty co z reszta mozna bylo zaobserwowac na zdjeciach..jak dla mnie to wszystko co tu widze bardzo daleko do ich stylu, co nie znaczy ze musi on byc jakis niefajny , jednak faktycznie wszystko traci plastikiem i jakas taka nienaturalnoscia..jednak pozory moga mylic Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:49 Ja ich zdjęć nie widziałam, a szkoda ponieważ trafiłam tu przez przypadek, gdy zawrzało wszędzie za sprawą tego wątku. Moje przypuszczenia wysnułam po przeczytaniu kilkudziesięciu, a może kilkuset wypowiedzi Zia na tym forum i oczywiście mogą być one błędne. Jeśli nie zna się kogoś osobiście trudno oceniać. Mnie najbardziej denerwują osoby, które krytykują autorkę wątku, że chce wydać 65.000zł (jeśli dobrze pamiętam), które są własnością jej rodziców. Nic im do tego i takie uwagi uważam za niepotrzebne i nie na miejscu. Dla jednego 10.000zł to dużo, dla drugiego 65.000zł to mało. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:44 misself napisała: > Statystycznie rzecz biorąc, piszesz ok. 10 postów dziennie (3035 postów przez > 290 dni). no ale pewnie nie tylko tutaj pisze i nie tylko pisze...weź poznajduj to wszystko w necie no i przeczytać trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:49 aneta-skarpeta napisała: > > no ale pewnie nie tylko tutaj pisze i nie tylko pisze...weź > poznajduj to wszystko w necie > > no i przeczytać trzeba Ja po prostu mam dość tych wszystkich kaznodziejów, którzy próbują nawracać Zia, mimo że wcześniej wielu próbowało. Niech się zajmą swoimi sprawami... Co to kogo interesuje, ile ktoś siedzi na forum i co publikuje? Można dodać do ignorowanych i z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 14:49 Pomysł loga bardzo się wszystkim spodobał i zostaniemy przy nim. Wczoraj rozmawialiśmy z narzeczonym gdzie go umieścić, oto co wymyśliliśmy: - Save the date - Zaproszenia - Strona ślubna - Tablica przed kościołem - Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi) - Kieliszki PM - Serwetki - Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo na tym stole? - Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak. - Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków) - Krawaty dla kelnerów - Ręczniki w łazience - Tort I to chyba wszystko. Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy: - Papier toaletowy - Te papierki w których są babeczki - Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić) - Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 14:58 Zia, błagam wszystko tylko nie papier toaletowy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:06 Emi, przecież napisałam, że to były śmieszne, absurdalne pomysły. Nie zrealizujemy ich oczywiście. Papier będzie ze wzorkiem PM, taki jak kiedyś pokazywałam! Żartuje. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:08 NIE NIE NIE! Nie rób tego loga, nie małpuj emily, zrób coś swojego! Beznadziejny pomysł, w ten sposób (tłumaczę Ci to już od kilku dni) będziesz miała taki misz-masz, że masakra. Torty w kształcie penisa, kwiatki, loga, kokardki, zieleń, fiolet, róż, O RANY!!! Czy musisz realizować każdy pomysł, który ktoś rzuci? Nie zauważasz, że ludzie sobie jaja robią i specjalnie Ci mieszają w głowie? Pomyśl troszkę, odpocznij, daj chłopakowi spokój a on Tobie. Idźcie na spacer albo co! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:15 Tylko, że nasz karnawał w Wenecji został bardzo skrytykowany, więc o co chodzi? Zresztą uważam, że dobre pomysły można "małpować" bo na świecie jest ograniczona ilość inspiracji. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:21 Ale mnie chodzi głównie o tę mnogość motywów i pie***łek. Wymyśl coś jednego, nie wplataj już tych wszystkich atrakcji, które miały inne dziewczyny. Jasne, że mogą się pewne rzeczy powtarzać, w końcu wesela są do siebie podobne, ale ty na swoim przyjęciu chcesz wcisnąć to wszystko, co miało 1001 dziewczyn na swoich weselach. One miały w oszczędnej formie, nie przesadziły, a Ty każdą wymyśloną atrakcję chcesz mieć na 1 przyjęciu! Na weselu naprawdę liczą się ludzie, nie kolor srajtaśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:26 Ale co ja takiego chce mieć. Przecież przerzucamy się pomysłami, wybieramy i nie umieszczamy tam WSZYSTKIEGO. Nie wiem o co ci chodzi. Mamy wybrany jeden motyw, jeden styl dekoracji i jedną atrakcje, to aż tak dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:33 To ja nie znalazłam nigdzie takiej info. Napisz mi tu proszę, co wybraliście. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:27 Przypomniało mi się jeszcze co miało być. - Dywan - Rożki kwiatowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Podsumowanie 11.12.09, 15:40 Jak Natja słusznie zauważyła, można się pogubić w mnogości motywów itd. A my wybraliśmy. Motyw - nasze logo, najprawdopodobniej nasze inicjały w takim jakby wieńcu. Kolorystyka - zostaje ta co jest czyli zieleń/fiolet/biel Dekoracje - nie chcemy nic zwisającego. Chciałabym, żeby mój bukiet(kulka) i dekoracja na stoliki(kulka na wazonie z wodą) nawiązywały, wyznaczyły resztę dekoracji. Dlatego chcemy kulki kwiatowe, szkło i wodę. Myślę nad połączeniem tych motywów które zaproponowały mi różne florystki, ale mam opory moralne, bo to troche jak szpiegostwo przemysłowe jest. Atrakcje - z atrakcji będzie tylko i wyłącznie ten rozbudowany pokaz barmański w ramach oczepin, nie będzie normalnych konkursów oczepinowych, a same oczepiny zostaną skrócone do rzucania bukietem(miniaturą mojego ślubnego) i muchą(taką wielką, specjalną). No i to chyba wszystko coś pominęłam? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Podsumowanie 11.12.09, 17:23 ''Save the date - Zaproszenia - Strona ślubna - Tablica przed kościołem - Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi) - Kieliszki PM - Serwetki - Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo na tym stole? - Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak. - Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków) - Krawaty dla kelnerów - Ręczniki w łazience - Tort I to chyba wszystko. Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy: - Papier toaletowy - Te papierki w których są babeczki - Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić) - Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego. '' nie ja w to nie wierzę, to nie może być prawda. Litości............. w zasadzie juz nie zostało ci ani jedno miejsce, w którym mogłabys to logo umieścić....chyba, ze kosiarkę wytniesz ,w trawie przed domem tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:02 Zia, przepraszam,ale teraz ja tez nie potrafie sobie juz tlumaczyc ,ze jestes taka mloda i podniecona i to tylko dlatego wszystko TAK wyglada.. Wpisz sobie te rzeczy do budzetu, MOZE (choc watpie) ochloniesz. I uprzedz restauracje,ze zmusisz kelnerow do zalozenia Waszych krawatow, niech wpisza im do umowy, bo inaczej po prostu odmowia. Pytanie na ktore absolutnie nie oczekuje odpowiedzi, ale sobie odpowiedz sama - wesele weselem, ale w "codziennym" zyciu nie jest Wam glupio wydawac mase pienidzy, ktore bierzecie od rodzicow? Bo jak czytam od tej planowanej niespodziance walentynkowej czy o Waszych prezentach gwiazdkowych.. Coz, rozumiem, tez chcialam kiedys narzeczonego obsypac zlotem. Ale nie mialam, wiec robilam mu prezenty za osobiscie zarobione pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:47 Oj tak, zgadzam się z k.l2... A potem płacz, bo nie wystarczy na haftowanie chusteczek... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:55 W sensie mam zobaczyć, czy stać nas na umieszczenie wszędzie logo? No więc nie zapominajmy, że mamy 3500 bufor, który powstał po wywaleniu sushi. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:06 e, na serwetki powinno starczyć W tradycyjnym dobrym sklepie płaciłam za lnianą serwetkę z mereżką ok. 20 zł. Na pewno można kupić duuużo taniej w hurtowni albo kupić materiał i oddać do uszycia. Bez mereżki też będzie dużo taniej. A hafcik to kilka złotych. Za 100 serwetek powinno wyjść max. 1 tys. Ja przynajmniej nie zapałciłabym więcej niż 10 zł za jedną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:19 Przecież nie napisałam, że wszędzie go umieścimy. tylko napisałam gdzie wymyśliliśmy. A nie sadze, żeby to było takie drogie. Cała poligrafia przecież zostaje, bo i tak liczyliśmy indywidualny projekt, strone ślubną zrobi nam znajomy, więc tylko jakieś tam grosze za domenę, wyhaftowanie serwetek Emi pisała, że 50 zł za opracowanie i 3zł od serwetki, czyli 350 zł, serwetki białe mamy w domu(wiano), a reszta nie wpłynie za bardzo na koszty. My przez zmianę tego motywu jeszcze zaoszczędzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Podsumowanie 11.12.09, 21:45 zia ja widzę, ze ty jak znajdziesz jakieś oszczędnosci, to za godzinę masz juz, nowy sposób na co wydać, to co zaoszczedziłaś.....cięzko ci będzie w realnym życiu. Wiesz slub, wesele kiedys sie skonczy, i trzeba będzie wrócić do rzeczywistości.... Czarno to widzę, tym bardziej, ze rodzice nie bedą życ wiecznie...... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:03 Jeśli wszystko jest w ramach budżetu to nic się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: Podsumowanie 16.12.09, 12:24 Ja proponuję jeszcze pieczątkę z tym waszym logo, i wszystkich gości opieczętować, żeby było wiadomo, że to sami swoi. Koniecznie na czole!!! Żeby było dobrze widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 16.12.09, 12:33 Dokładnie tak zrobię. A na podziękowanie dla gości dam ziemniaki i nóż, żeby każdy mógł sobie tą pieczątkę wyciąć, bo trendy na 2010 rok, mówią, żeby dać gościom podziękowania w stylu zrób to sam. A tak na serio, to popatrz na tą poligrafie którą zalinkowałam, tam każda z tych kolekcji ma unikalne piękne logo, nie wygląda to ładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:06 Ale to nie działa tak, że jak my powiemy to rodzice zaczną nam dawać mniej pieniędzy, także w ramach tych pieniędzy co dostajemy robimy te prezenty i niespodzianki. Skoro mamy możliwości, to czemu z nich nie korzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:30 Zia, jednak fiolet i te storczykowe kule?? Mi do Twojej restauracji najbardziej pasowalaby taka dekoracja: Suknia w takim mniej wiecej stylu, tylko wstazka w innym kolorze: Buty np. takie: Bizuteria (nie wiem, jaka masz urode, ale te kolczyki sa w miare neutralne): www.jewelleryvillage.com/images/CrystalDream/stock/EA389.jpg" border="0" alt="https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:5knwZyFp7hLYVM:www.jewelleryvillage.com/images/CrystalDream/stock/EA389.jpg"> Bukiet (albo laczacy kolory, albo ewentualnie caly bialy, jesli w koncu mialabys przy sukni wstazke): Tort jakis w miare prosty, tylko ze wstazkami w 2 kolorach, ewentualnie kwiatkami: Logo (powinno byc w miare eleganckie, ale przy okazji nowoczesne, zeby wlasnie nie wyszlo z zadeciem jak herb): Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:21 My na pewno chcemy zatopione kwiaty, co najwyżej możemy zmienić kolorystykę ale nie wiem. No i kule, bo ja chce kule w bukiecie. A suknia piękna bardzo mi się podoba i bukiecik też. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:39 Mnie się te kule bardzo podobają - bukiet, dekoracje na stołach, kule w kościele przy ławkach. Chciałaś też drzewka, więc mam takie z kulami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:00 O super. Takie właśnie chce. Tylko co dać do sali, takie wysokie rury z zatopionymi kwiatami? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknie dla druhen 12.12.09, 21:07 Jak już się namęczyłam żeby wgrać z flashowej strony to zdjęcie to wam też pokaże. Wczoraj wstępnie wybrałyśmy sukienki dla druhen. Ja chciałam krótsze ale dziewczyny chciały do ziemi, więc ostatecznie wybór padł na tą: ] Mnie się podoba, a co ważniejsze podoba się dziewczyną. A wam? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:13 bardzo ładna dziewczynom Zia! nie dziewczyną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:18 bardzo łądna, a ile bedzie druhen? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:24 3 druhny będą. Lili wiem, to mój bardzo częsty błąd, wynikający z jakiegoś dziwnego nawyku, bo doskonale wiem, że pisze się przez "om". Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:40 a bedą miały identyczne, czy np w róznej długości? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:48 Długość na pewno ta sama, bo wszystkie chciały do ziemi, ewentualnie można coś z górą pokombinować ale też nie sądze, bo bardzo to rozwiązanie się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:01 Ładna ta suknia. Tylko ten krój wymaga idealnej figury - chyba że to ze skosu krojone. Myślę, że to może ładnie wyglądać, jeśli tylko Twoja sukienka będzie mniej skromna niż suknie druhen (które skromne wg mnie nie są). Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:43 Bardzo ładna sukienka, ale jak dla mnie zbyt *wieczorowa* jak dla druhen ps Zia, pewnie jesteś teraz u rodziców, to nie zapomnij o zdjęciu ze studniówki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:47 No też tak mówiłam, ale chciały długą to niech mają. Przecież nie o to chodzi, żeby zrobić im na złość, tylko, żeby się dobrze czuły. Emi zupełnie bym o tym zapomniała. Już idę szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:54 Długość może być do ziemi jak najbardziej. Tu raczej chodzi o wrażenie całości. MZ ta suknia jest zbyt wyszukana jak na druhnę. Powinna być ciut skromniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:04 W sensie, że będzie mnie przyćmiewać? Na pewno nie, przecież moja suknia też będzie piękna i wieczorowa. Ale nawet jeśli to nie mam parcia żeby wyglądać najpiękniej ze wszystkich w tym dniu, mam po prostu wyglądać pięknie ale być sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:58 Świetna suknia, bardzo mi się podoba. Wszystkie druhny będą miały taką samą suknię? Ten sam fason i długość? Mnie osobiście bardziej podoba się jak kiecki druhen trochę się od siebie różnią, bo nie wyglądają jak zlewająca się masa Tak jak tutaj, np: A twoje druhny Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:00 Kurka, post mi wcieło Chciałam zapytać czy twoim druhnom nie przeszkadza, że będą wyglądać tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:06 Możemy im dobrać inne dodatki. Jest też plan, żeby trochę pozmieniać góre, żeby właśnie nie było tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
x.armide Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 15:33 zia ty sie zastanow na napisaniem ksiazki pt "jak rozp% dorobek zycia rodzicow na jeden dzien malomiasteczkowej imprezy-" potem moze byc nastepny tom " jak wykorzystujac slepa milosc rodzicow do corki pozbawiajac ich ciezko zarobionych pieniedzy i nie majac za grosz wstydu z tego powodu" "slub, wesele, pokaz barmanski- cel zycia prostych ludzi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawnodawno Re: Suknie dla druhen IP: 212.244.241.* 14.12.09, 11:11 Jakieś 3-4 lata temu na forum ślubnym była już taka jedna, która w szczegółach zaplanowała swój ślub. Zawaliła forum tysiącami tematów, czy lepszy schab w kolorowym czy w zielonym pieprzu, czy w tym salonie sukienki są hiszpańskie czy włoskie - jako dowód wklejała faksy z tym zapytaniem wysłane do salonu, zastanawiała się czy wybrany przez nią wzór obraczek się jej nie znudzi, kupiła trzy suknie slubne, bo nie mogła się zdecydować czy chce kremową, śmietankową czy ivory. W dzień ślubu dostał półpaśca i spora część planów wzięła w łeb. Po ślubie zamieściła jeszcze spis prezentów, które dostała, i zdjęcia mieszkania w którym zamieszkają i z braku tematów do rozmów zamilkła - dzięki Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 18:41 o matko , ja myślałam,ze pod tym względem chociaż, będzie standardowo....a tu masz 3 druhny w jednakowych kieckach, wybieranych przez ciebie...szok. Ty chyba nie widzisz dalej, niz czubek własnego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 19:57 Kiecki wybierały sobie druhny. A ilość w moim i narzeczonego przypadku nie była podyktowana modą ale pragmatyzmem. Mamy po prostu za dużo bliskich przyjaciół, żeby zdecydować się na jedną pare świadków. A ja i tak myślę, czy druhen nie będzie 4. Odpowiedz Link Zgłoś
cojakco Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 11:44 Ślub 75 000 PLN Rozwód 600 PLN Zapłacisz platynową kartą tatusia Darmowa rozrywka dla internautów bezcenna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 12:20 Lubie sprawiać ludziom radość. A tak na serio, to nie wiem dlaczego zakładacie rozwód, specjalnie wrócę do was na jakąś 10 czy 20 rocznice jak będziemy odnawiać śluby, żeby pokazać, wam, że czasem w życiu też zdarzają się dobre zakończenia. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 16:48 nie wnikam we wczesniejsze wpisy ale czy zapytałas te druhny czy beda chcialy wystepowac w takich kiecach?? a moze im sie nie podobaja tylko dla swietego spokoju, aby nie zrobic przykrosci sie zgadzaja, a z tego co widze narzucasz kolory, fason - niekoniecznie ktos moze sie w tym dobrze czuc, jak dla mnie to paranoja i chyba bym wysmiała taka pannice jakby mi przymusowo kazała cos na siebie włozyc..jednak potwierdza sie to co juz niejednokrotnie zostalo napsiane, ze widzisz tylko swoj czub nosa.. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 16:53 Nie wiem, co komentujesz, skoro nie czytałaś nawet jednego wpisu forum.gazeta.pl/forum/w,619,103234200,104319030,Re_Suknie_dla_druhen.html Zia wielokrotnie podkreślała, że sukienki wybrały sobie druhny, nie ona. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 21:07 Kilka fioletowych inspiracji. Najbardziej podoba mi się bukiet PM oraz tort. Jak dla mnie bomba! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 21:32 Dzięki Emi! Masz racje i bukiet i tort świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:02 bukiet z motylkami ...zupelnie jak te ponczoszkowe z odpustów na wsiach....20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:04 Motyle to teraz bardzo modny symbol. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:08 haha Tak się składa, że inspiracją dla tej fioletowej sesji jest Philip Tracey. Ten od kapeluszy. I stąd te piórka. Zdjęć jest więcej, ale wkleiłam tylko te które mi się podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:10 Przyjrzałam się i nie widzę pończoszkowych motyli. Ty najwidoczniej zobaczyłaś to co chciałaś zobaczyć. Jakieś niemiłe wspomnienia sprzed lat? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:07 ''Motyle to teraz bardzo modny symbol.'' jak dla kogo...idealnie pasuje do nastoletnich fanek Hannah Montana. Córki znajomych sie w tym lubują, to wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 00:36 Bukiet rzeczywiście ciekawy i ładny. Natomiast tort - na sam widok robi się niedobrze. Nawet z ciekawości nie chciałabym go skosztować - paskudny kolor, paskudna dekoracja, plastik, plastik, plastik.... Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:09 O ile kwiaty są bardzo fajne, to tort moim zdaniem paskudny- wygląda jakby był z weluru. A weluru z zasady nie jadam Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:28 O ludzie! Ale wy macie skojarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:36 Też nie wiem skąd takie skojarzenia. No ale ok, każdemu może się co innego kojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:01 Emi cudowna ta poligrafia, zapisuje w inspiracjach. A dobrze, że mi o tym przypomniałaś, bo u nas w dziedzinie poligrafii się trochę zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:12 No to pokazuje te zmiany! Jestem bardzo ciekawa, co znowu wymyśliłaś Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:40 Eeeeej, ale to nie chodzi o skojarzenie. On po prostu wygląda jakby był obciągnięty materiałem rodem z eleganckiego dresiku Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:40 Ten z weluru, wcześniejsze z plastiku... Nie dogodzisz, człowieku Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:42 Dogodzisz, dogodzisz. Po prostu wstawcie jakieś torty, które można jeść i które wyglądają jak jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:49 i babeczki i motylki i fioletowe www.divineweddingcakes.com/images/wedding_cake_mini_close.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:53 Zielone zaproszenie zawinięte w rulon i to w pudełku! No, chyba trafiłam na to co chciałaś Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:56 Jak uwielbiam prezenty, tak te zaproszenia w pudełku, z jakimiś pierdółkami jeszcze (rafia? sianko? suchy chleb dla konia?), z lakową pieczęcią itd. zupełnie do mnie nie przemawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:10 Miss, ja też uważam, że zaproszenie powinno być proste w formie. No, ale takie się podobały kiedyś Zia. Znalazłam, wkleiłam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:21 Dokładnie o to mi chodziło. Nie musi to być koniecznie rulon i ta pieczęć mi się nie podoba, ale oprócz tego to właśnie takie coś. W sensie zaproszenie jest w pudełku, w którym coś już jest(w tym przypadku siano) i które jakoś się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:03 Dzięki. Całkiem ładne, choć też na troche niejadalne wyglądają. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:40 zia86 napisała: > Dzięki. Całkiem ładne, choć też na troche niejadalne wyglądają. Zia, cudów nie ma: kolor zielony czy fioletowy to nie są kolory przyrodzone dla jedzenia - poza wspomnianymi fiołkami w cukrze i bratkami. Są jeszcze borówki amerykańskie i jagody, ale one są mało fioletowe, bardziej granatowe. Bakłażany i modra kapusta byłyby idealne, a z zieloności szpinak i kalafior romanesco. No i sałata. Ale to raczej nie na tort Takie sobie kolory niejadalne wybrałaś, to nie masz wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:44 misself napisała: > Bakłażany i modra kapusta byłyby idealne, a z zieloności szpinak i kalafior > romanesco. No i sałata. Ale to raczej nie na tort > Takie sobie kolory niejadalne wybrałaś, to nie masz wyboru. hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:55 Ależ proszę Cię bardzo. Bratki są jak najbardziej jadalnymi kwiatami Zia, a nie myślałaś o motywie zielonego jabłka? Fiołki w cukrze - też jadalna dekoracja. I bonus - deserki. Też całe jadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:47 Czemu te torty takie plastikowe w wyglądzie? nie mozna coś bardziej dla ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 14:02 joanka-r napisała: > Czemu te torty takie plastikowe w wyglądzie? nie mozna coś bardziej dla ludzi? Masz dziwną tendencję odpowiadania na moje posty i pisania w nich pretensji do całego świata, a głównie do Zia Torty w typie angielskim wyglądają jak odlane z gipsu, to naprawdę nie moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 17:32 misself, sorrki, zawsze klikam odpowiedz na ostatni post, taki nawyk z innego forum. ''pisania w nich pretensji do całego świata, a głównie do Zia Torty w typie angielskim wyglądają jak odlane z gipsu, to naprawdę nie moja wina.'' wiesz , chyba mało kto jest w stanie odpowiedzieć normalnie na posty zia. Co do tortów...hmmmmmm skoro torty angielskie wygladają jak z gliny, to może warto zamówić polskie. Tradycyjne z piszkoptem, kremem z bitej śmietany i owoców? śmiem twierdzić, ze tego zakalca glinianego, nikt nie ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 17:54 Ruszy, ruszy. Nie martw się. Tort kroi przecież obsługa, a goście dostają na talerzu mały kawałek i przede wszystkim patrzą na wnętrze ciasta, a nie na lukrową polewę. Chociaż muszę przyznać, że te polewy nie są najlepsze w smaku, tj. są strasznie słodkie. Ja uwielbiam cukier, ale na własnym weselu zostawiłam zewnętrze, a zjadłam środek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 19:23 Zgadzam się z Emi, tort na początku ma wyglądać, a potem każdy dostaje porcje na talerzu i tego lukru tam jest mało, a jak ktoś w ogóle nie lubi to może "wyjeść" ze środka. A powiedz mi jak wyglądają takie "normalne" tradycyjne polskie torty? Bo chyba nie tak ładnie jak te tutaj? Ale może się mylę, masz jakieś zdjęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Torty 15.12.09, 19:43 Czy "ładnie" - to kwestia gustu Na pewno tradycyjny polski tort nie jest taki idealnie gładki. Te angielskie wyglądają jak narysowane w studio Disneya. I Emily ma rację, są obrzydliwie słodkie. Nawet jeśli na wierzch wrzucić ten marcepan. Zia, nie wmówisz mi, że nigdy nie widziałaś tradycyjnego polskiego tortu. Zwyczajnie nie wierzę, że w roku 91, kiedy skończyłaś 5 lat, dostałaś na urodziny tort angielski, bo w Polsce takich tortów po prostu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torty 15.12.09, 19:54 Dajcie jakieś zdjęcia. Na urodziny w wieku 5 lat dostałam normalny pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą niewielką rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na weselu, bo się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:07 zia86 napisała: > Dajcie jakieś zdjęcia. Na urodziny w wieku 5 lat dostałam normalny > pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą niewielką > rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na weselu, bo > się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da. widziałam albo na stojakach, albo duże i płaskie np kwadratowe tutaj znalazłam "domowe" www.kuchniadomowa.pl/ciasta_i_torty po prawej stronie są takie ogromne fakt, ze takie babcine, ale co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:12 dodatkowo zanim modne były torty angielskie to ludzie tez robili wesela, komunie itd ostatnio na komunii był tort na 6o osób, z bitej smietany, kwadratowy, piętrowy obłożony był bita smietana i miał białe balaski dekoracyjne jedyne co mi sie nie podobało, to taki tort piętrowy- gdzie nie ma stelaża- troche ciezko sie kroi i o ile przy stelazu każdy dostaje łądny trójkątny, kwadratowy kawałek to przy piętrowym połowa gosci dostaje wykrojony ze środka i to ładnie nie wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torty 15.12.09, 20:19 aneta-skarpeta napisała: > > jedyne co mi sie nie podobało, to taki tort piętrowy- gdzie nie ma > stelaża- troche ciezko sie kroi i o ile przy stelazu każdy dostaje > łądny trójkątny, kwadratowy kawałek to przy piętrowym połowa gosci > dostaje wykrojony ze środka i to ładnie nie wyglada Torty piętrowe też powinny mieć stelaż - tzn. pod każdym piętrem jest podkładka (chyba plastikowa, ale pewna nie jestem) wielkości tegoż piętra, i kroi się tak samo. Ale masz rację, bez stelaża nie ma wierzchu, a przecież wierzch jest w torcie najważniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:39 misself napisała: > Torty piętrowe też powinny mieć stelaż - tzn. pod każdym piętrem jest podkładka > (chyba plastikowa, ale pewna nie jestem) wielkości tegoż piętra, i kroi się tak > samo. chyba miał taki talerzyk plastikowy w środku, ale w pewnym momencie taki tort wyglądał za przeproszeniem jak pieprznik, al był naprawde przepyszny i zjadało się wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 21:06 chcecie duzy tort? 200 kg może byc? www.irekw.internetdsl.pl/news/upload/uploads/czekol_sw5.jpg piętrowy www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/swieta/pietrowy_tort_weselny/160261-1-pol-PL/pietrowy_tort_weselny_popup_watermark.jpg jak można zrobić, żeby nierówności wyszły jakby specjalnie lh4.ggpht.com/_C9zOzLEte2o/SppA38naoUI/AAAAAAAACdY/CdLwpTbpBiw/s800/bizu-wedding-cake.jpg ten niezły- czekoladowy, pietrowy a'la angielski www.wedding53.com/wp-content/uploads/2007/11/wedding-cake.jpg www.sugarflorist.com/1-wedding-cake-side.jpg to z "gliny", ale apetyczny www.thecookduke.com/pics/wedding-cake-pictures-7.jpg to jest chyba z czekolady farm3.static.flickr.com/2180/1857986285_b92b646825.jpg jak wygląda piętrowy tort w środku superspark.files.wordpress.com/2007/07/jillandgavins-wedding-cake.jpg ale sie wkręciłam Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:13 ''jak można zrobić, żeby nierówności wyszły jakby specjalnie'' o takie nierównosci ci chodiz jak na fotce z danego linku? Tort jest polewany płynną czekoladą, kilka warstw. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 21:14 > ten niezły- czekoladowy, pietrowy a'la angielski > www.wedding53.com/wp-content/uploads/2007/11/wedding-cake.jpg > www.sugarflorist.com/1-wedding-cake-side.jpg o takie coś mi chodziło własnie > to jest chyba z czekolady > farm3.static.flickr.com/2180/1857986285_b92b646825.jpg jeśli z czekolady, to jest super No i mamy dowody na to, że tort nie-gliniany może być duży, ładny, apetyczny Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Torty 15.12.09, 22:13 aneta-skarpeta napisała: >to z "gliny", ale apetyczny >www.thecookduke.com/pics/wedding-cake-pictures-7.jpg Śliczny. Ślinka mi leci jak na niego patrzę I taki ciekawy, inny. Dla mnie numer 1. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torty 15.12.09, 22:15 Zapomniałam napisać, że mnie też bardzo się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torty 15.12.09, 20:42 Ale wy dalej pokazujecie pojedyncze torty, a ja się zastanawiam jak te pojedyncze torty wskakują na siebie i tworzą całość, a do tego mają ozdoby. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 20:55 a jak elementy angielskiego tortu wskakują na siebie, tworzą całość i mają ozdoby? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 21:02 No nie, tort angielski kładzie się jedna warstwa na drugiej. Ta masa lukrowa jest tak gruba, że jest w stanie utrzymać ciężar wyższych pięter. I dlatego też nie można tak ustawić zwykłego tortu, bo by się zapadł. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 21:16 jak widać ze zdjęć z tortami z czekolady: można i się nie zapada. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 21:21 mysle ze przy tortach pietrowych ważna jest masa i ciasto jesli bedzie to dosc zbite to utrzyma, jesli delikatna bita smietana i delitaktna bita smietana , a tort bedzie miał 4 pietra to nie ma mocnych, na dole bedzie paćka Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 21:00 Dlatego te torty trzeba ustawiać na stelarzach i robić przerwę między piętrami. Ja bardzo lubię torty *nie-angielskie*, ale takie to sobie zawsze można zamówić do domu na urodziny Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Torty 15.12.09, 21:02 Zia, ale przecież one różnią się tylko tym co jest na zewnątrz! Co za różnica, czy położysz tort na marcepanie, czy śmietanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Torty 15.12.09, 21:03 zia86 napisała: > Ale wy dalej pokazujecie pojedyncze torty, a ja się zastanawiam jak te > pojedyncze torty wskakują na siebie i tworzą całość, a do tego mają > ozdoby. bo tak NAPRAWDĘ, to cukiernicy są absolwentami Hogwartu, robią ,,abrakadabra" i torty wskakują na siebie i same się dekorują. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torty 15.12.09, 20:17 zia86 napisała: > Dajcie jakieś zdjęcia. Na urodziny w wieku 5 lat dostałam normalny > pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą niewielką > rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na weselu, bo > się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da. No i właśnie tak wygląda NORMALNY tort - owszem, można zrobić duży. Ty myślisz, że jak pieką te piętrowe? Przecież nie ma formy na piętrowy tort, tak jak nie ma formy na tort w kształcie smoka, tort w kształcie motylka czy tort w kształcie penisa. No, może na to ostatnie jest W każdym razie wnętrze jest identyczne, tylko w wersji angielskiej - przykryte masą cukrową/z pianek marshmallow/marcepanową, w wersji polskiej - przykryte kremem/bitą śmietaną i ozdobione świeżymi lub kandyzowanymi owocami, w wersji austriackiej - oblane czekoladą (por. Sachertorte). Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:10 ''Przecież nie ma formy na piętrowy tort, tak jak nie ma formy na tort w kształcie smoka, tort w kształcie motylka'' są , są ostatnio w Lidlu widziałam przeróżne forum tortowe. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Torty 15.12.09, 21:24 No, można też znaleźć formy do tortów dla prawdziwych księżniczek Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torty 15.12.09, 21:30 joanka-r napisała: > > są , są ostatnio w Lidlu widziałam przeróżne forum tortowe. Ja też widziałam, ale one nie są do użytku cukierniczego. Cukiernik nie robi tortu piętrowego z formy do tortów piętrowych, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:35 ''Cukiernik nie robi tortu piętrowego z formy do tortów piętrowych, serio.'' nie no, ma sie rozumieć, ze pietrowe robi sie z oddzielnych kregów ciasta. Ja miałam na mysli motylki czy smoki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torty 15.12.09, 21:37 joanka-r napisała: > nie no, ma sie rozumieć, ze pietrowe robi sie z oddzielnych kregów ciasta. Ja miałam na mysli motylki czy smoki. I smoków nie robi się z formy. images.google.pl/images?source=ig&hl=pl&rlz=1G1GGLQ_PLPL306&=&q=dragon%20cake&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Torty 15.12.09, 20:32 według mnie o wiele lepiej prezentujący się niż przedstawione tu angielskie: mojewypieki.blox.pl/2009/01/Tort-Szwarcwaldzki-Black-Forest-Cake.html Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Torty 15.12.09, 22:10 Zia, a myslałaś nad tortem bezowym? W Warszawie spróbuj w którejś z restauracji Marty Gessler, przepyszny i lzejszy niż inne! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torty 15.12.09, 22:16 Nie próbowałam. Ale w styczniu jedziemy do Warszawy i mam już zapewnione od narzeczonego, że do restauracji Marty Gessler pójdziemy, więc spróbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 22:21 Pyszne torty bezowe mają w resturacji Tradycja przy Belwederskiej. Tam mieliśmy poprawiny. A stamtąd tylko rzut beretem do mojej weselnej knajpy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:02 zia86 napisała: > A powiedz mi jak wyglądają takie "normalne" tradycyjne polskie torty? > Bo chyba nie tak ładnie jak te tutaj? Ale może się mylę, masz jakieś > zdjęcia? wiadomo, że torty tradycyjne nie są tak efektowne jak angielskie, bo bardziej przypominają jedzenie dla Ciebie najłądniejsze są angielskie, bo mozna zrobic fioletowy w zielone paski, a dla innych najpiekniejszy będzie www.kwestiasmaku.com/desery/torty/tort_rubinowy/files/tort_rubinowy02.jpg albo taki www.samanta.zakopane.pl/img/cukiernia/torty_marsylia_b.jpg które nie wyglądają imponująco, ale za to apetycznie wszystko zalezy co komu sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:21 aż mam ochotę upiec i pokazać, że się da zrobić: -smaczny -efektowny -nie modelinowy tort Dla mnie, jeśli dysponuje się w cukierni odpowiedniej wielkości formami nie powinno być problemu Powiedzmy, że kształt będzie miał taki jak wasze angielskie- taki jeden na drugim coraz mniejsze. W środku można przełożyć tym, co się ma ochotę, tak jak te "modelinowe" Kwestia jest "glazury", na zewnątrz. Ja bym proponowała: - kajmak - masę truflową posypaną kakaem i ozdobioną ŚWIERZYMI owocami itp. - ew gładka polewa czekoladowa- myślę, że zręczny cukiernik jakoś by dał radę to tak polać, żeby zastygło na całości i było gładkie Oczywiście- nie będzie to wyglądało jak z plastiku, ale jak dla mnie o to właśnie chodzi. Nasz tort był po prostu dużym prostokątem. Zabiłybyście mnie- nie wiem dokładnie jak był przybrany wiem, że mrożonymi owocami Ale nasz był lodowy więc innymi nieco prawami się to rządzi. Aha- to nie jest tak, że walczę z tortami angielskimi Po prostu- dla mnie- nie są one zbyt smaczne, a to w torcie jest najważniejsze. Nie widzę sensu polewać tortu czymś, co wiele osób zostawi i wyje środek Biorąc nawet po uwagę "trendy" w dekoracji potraw, które mówią, że dekoracja powinna być JADALNA i PASOWAĆ do smaku dania. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:32 > - masę truflową posypaną kakaem i ozdobioną ŚWIERZYMI owocami itp. Kakao nieodmienne, owoce są świeŻe Polanie czekoladą jest banalne, po prostu trzeba wiedzieć, czego do czekolady dodać, żeby była płynna Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:38 no tak, caps lock nie podkreśla błędów Ale kakao (kakaa?) mi nie podkreśliło Odpowiedz Link Zgłoś
misself Tort bezowy 16.12.09, 12:27 Nie wiem, z jakiego słownika korzysta Firefox, ale kakao naprawdę jest nieodmienne W piśmie. W mowie potocznej odmiana jest dopuszczalna. Co do tortu bezowego, to: - nie daje się ładnie pokroić - nie może być piętrowy - oblanie go czymkolwiek zrobi z niego ulepek. Bezowe merengi są jak najbardziej na miejscu, natomiast tort - odradzałabym na wszelkie uroczystości z fotografem. Tak jak wata cukrowa, to się nie daje ładnie jeść Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:37 Fantastyczne! TEn pierwszy.. normalnie głodna się zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:11 No jak to jak - stelaż wiadomo jaki, tort w bitej śmietanie, żywe kwiaty poupychane i race na czubku cudne Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:15 lili, własnie z takiego stalaża spadł tort na weselu, na którym byłam. Torty spadły , nawet nikt nie próbował łapać. Nastąpiła chwila konsternacji.....po czym wszyscy zaczęli bić brawo i krzyczeć, ze to na szczęscie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:20 No właśnie o to mi chodziło, żeby tego nie było. Stelaże są okropne i te "polskie" torty z wiórkami itd. wcale nie są ślubne, wyglądają bardzo zwyczajnie, nie podobają mi się. Te z czekoladą niezłe, ale pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to bardzo zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 ja się poddaję:) 15.12.09, 21:23 zgadzam się, że stelaże są koropne Ale myślenie, że ale > pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to bardzo > zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl. jest dla mnie niejasne Zwłaszcza, że mówi to osoba, która chce podać gościom różowego (?) smoka. Aha: pooglądaj sobie na stronach, co cukiernicy są w stanie wyczarować z czekolady Fakt: fioletowe to ie będzie, ale dla mnie to wielki plus Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:30 Chodziło mi o to, że czekolada jest brązowa, czyli nadaje się na wesela którym jednym z kolorów przewodnich ma brąz, a pewnie też mi nie zrobią zielonych obwódek i kokardy z czekolady. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:33 zrobią ci kokardę z czekolady z tym, że będzie ona np w kolorze białej czekolady no zielonego się tam nie wciśnie, chyba, że ozdobisz tort czekoladowy listkami mięty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:34 No właśnie, no to skoro ani zielonego ani fioletowego to odpada. Sam biały to za mało, nie mamy zimowego przyjęcia, żeby tort był cały biały. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:39 Biała czekolada + fiołki w cukrze + listki mięty. I fiołkowo-różany środek. Macie BIAŁO-zielono-fiołkowe przyjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 na przykład... 15.12.09, 21:37 ten akurat jest z marcepanem, ale podobny można by zrobić właśnie w czekoladzie: z czekoladową kokardą i kropkami i z polewą z białej czekolady Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: na przykład... 15.12.09, 21:41 O widzisz ten jest bardzo ładny. Podoba mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:38 ''Chodziło mi o to, że czekolada jest brązowa, czyli nadaje się na wesela którym jednym z kolorów przewodnich ma brąz,'' moja droga , czekolada nadaje się na każdą uroczystość, nawet gdzie nie ma motywu przewodniego z brązem....Uwierz mi. Nie kazdy zawraca sobie głowę, motywami przewodnimi. nie wspominając juz , ze Tobie taki tort, pasowałby do fontanny czekoladowej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:43 Tu masz racje, ale fontannę czekoladową mamy tylko dlatego czekoladową, że inne kolory nie smakują tak fajnie, no i nie ma zielonego(choć gdzieś widziałam niebieski), bo chcieliśmy wziąć białą i zieloną. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:38 Oczywiście, że zrobią Ci zielone dodatki- pistacja. Jak w nowym ferrero Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:37 budyniowa123 napisała: > Fakt: fioletowe to ie będzie, ale dla mnie to wielki plus Jaaak tooo? To krowy Milka nie dają fioletowego mleka?! Zniszczyłaś mój świat Zia, ja też się poddaję. Ciebie przekonać do czegoś rozsądnego - po prostu się nie da. Upierasz się na absurdalne rozwiązania, absurdalne pod każdym względem: smakowym, estetycznym, praktycznym, wreszcie finansowym. No i upieraj się. Ja już żadnej rady Ci nie dam, bo mi się zwyczajnie odechciało gadać do obrazu i to jeszcze na argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:40 ja już dobie raz obiecałam, że przestanę, teraz znowu chciałam dobrze a wyszło jak zawsze Ale chyba czas odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:08 Przecież tort nie będzie stał cały wieczór, by ten czekoladowy kolor tak przeszkadzał! On wjeżdża na chwilę, a potem się go zjada. Nie rozumiem problemu z kolorem... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:14 Ale tort jak wjeżdża to można go oglądać i co tak ma nie pasować do reszty? Straszne. Poza tym będzie na zdjęciach i jeśli ktoś tej różnicy nie zauważy na sali to na zdjęciach na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:16 zia86 napisała: > Ale tort jak wjeżdża to można go oglądać i co tak ma nie pasować do > reszty? Straszne. Poza tym będzie na zdjęciach i jeśli ktoś tej różnicy > nie zauważy na sali to na zdjęciach na pewno. ale na zdjęciach bedzie tez babcia i ciotka w pomaranczowej kreacji, która nijak nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:18 Zia . pamiętaj- nie robcie zdjec zupy czy kotletów ( tfu kotletów pewnie nie będzie), jest szansa, że goscie na weselu nie zauważa, ze nie są kremowe-zielone-fioletowe ;D Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:27 Wiadomo, że stroje i jedzenie nie będą dopasowane do reszty, ale jakby tak było to byłby to przegięcie w drugą stronę. Ale uważam, że ładnie wygląda jak tort pasuje do reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:37 zia86 napisała: > Wiadomo, że stroje i jedzenie nie będą dopasowane do reszty, ale jakby > tak było to byłby to przegięcie w drugą stronę. Ale uważam, że > ładnie wygląda jak tort pasuje do reszty. tort bedzie pasował o ile nie bedzie w kształcie smoka wawelskiego, albo na kinder bal. moze byc nawet z ciemnej czekolady, gdy wszytsko naokoło jest jasne, o ile bedzie miał zachowany styl- np minimalistyczny, albo bogaty - w zaleznosci jakie bedzie wesele Tobie normalne torty sie nie podobają. Ok. Ale nie wciskaj kitu, że nie pasują, bo pole do popisu jest i nie trzeba robić od razu bajkowego tortu Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:47 a czemu tort ma pasować do krzeseł i kokard, a nie może pasowac do dań podanych na stoły? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:15 najta napisała: > Przecież tort nie będzie stał cały wieczór, by ten czekoladowy kolor tak > przeszkadzał! On wjeżdża na chwilę, a potem się go zjada. Nie rozumiem problemu > z kolorem... Najta, przecież tort na pewno będzie na zdjęciach, a wtedy będzie widać, że nie pasuje do koloru włosów panny młodej! Jak to tak? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:18 Do koloru włosów PM to akurat ma nie pasować, a raczej być kontrastem. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:50 misself napisała: > Najta[/b], przecież tort na pewno będzie na zdjęciach, a wtedy będzie widać, że > nie pasuje do koloru włosów panny młodej! Jak to tak? No tak, to straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:26 zia86 napisała: > Te z czekoladą niezłe, ale > pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to bardzo > zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl. a czy jak masz wesele w kolorach fioletowo-zielonych to zastanawiasz się jak zrobic kotleta zeby był w kolorze kwiatów w stoiku? nie tak samo tort tort czekoladowy jest z czekolady, wiec jest brązowy. niezaleznie od wystroju zawsze pasuje jak ktos chce miec jany tort to robi z białej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:33 Jedzenia nie, choć drobne przekąski będą pod kolor najbardziej jak się da. Ale już bufety słodkie pod kolor jak najbardziej mogą być i tort również taki powinien być. Z tego co wiem biała czekolada jest bardziej krucha niż normalna. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:42 ale CUKIERNIK wie, jak taką białą czekoladę przygotować, żeby nie była krucha. Na Cukierniczych Mistrzostwach cukiernicy wyczarowują z czekolady CUDA a nie tylko kokardki. I jakoś się im to trzyma, nie kruszy i nie lepi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:44 Skoro tak mówisz, to napisze jutro do naszego hotelu czy ten biały tort z kokardami można zrobić z czekolady. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:53 zia, a takie cuś z owoców by Ci sie nie przydało? gastrona.pl//global/portal_images_old/osoby/Bobrowski_Miroslaw_-_carving_galeria/labedz-z-cantelupy_d.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 22:02 Dzięki, ale nie za bardzo nam się takie rzeczy podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 22:45 aneta-skarpeta napisała: > a czy jak masz wesele w kolorach fioletowo-zielonych to zastanawiasz > się jak zrobic kotleta zeby był w kolorze kwiatów w stoiku? nie > oj tam, jak się kotleta długo przetrzyma to jest szansa na zieleń Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 19:45 joanka-r napisała: > hmmmmmm skoro torty angielskie wygladają jak z gliny, to może warto > zamówić polskie. Tradycyjne z piszkoptem, kremem z bitej śmietany i owoców? śmi > em twierdzić, ze tego zakalca glinianego, nikt nie ruszy. Ja z kolei z innego forum mam przyzwyczajenie, że drzewka postów nie ma i dlatego się cytuje Tort angielski tylko z zewnątrz wygląda jak z gliny - w środku jest to samo co w polskim: biszkopt przełożony kremem. Ja osobiście też wolę takie tradycyjne, ale cóż zrobić, moda jest na angielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:07 U mnie był "gliniany zakalec" i zaręczam, że wszyscy zjedli i wszystkim smakował, nie zostało ani kruszyny, żeby wziąć do domu Ale ja miałam biały z czerwoną taśmą i czerwonymi, cukrowymi różyczkami gdzieniegdzie. Nie każdemu podoba się taki tort "polski" z bitą śmietaną i owocami, a przynajmniej dla mnie są one obleśne, nawet jeśli pyszne Ja chciałam, żeby tort był i ładny, i smaczny. I taki też był. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Blog 14.12.09, 22:07 Pozwolę sobie na prywatę. Założyłam blog z inspiracjami, zapraszam. Blog Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Blog 14.12.09, 22:14 NA-RE-SZCIE!!!! Gratulacje! Życzę dużo czytelników Odpowiedz Link Zgłoś
kaszkasmietankowa ku rozwadze 14.12.09, 23:14 cały internet roi się od Zia86 i jej ślubnych perypetii. Z grubsza wiadomo gdzie mieszka, czym zajmują się jej rodzice, doskonale wiadomo gdzie studiuje i na jakim roku i ile ma zamiar wydać na wesele. Jak również gdzie i kiedy się ono odbędzie! Nie muszę już chyba wspominać, że i zdjęcia samej Zii można na sieci bez problemu znaleźć. Czy Ty dziewczyno zastanawiasz się nad konsekwencjami podawania takich informacji na necie???? Myślisz, że oprychy nie przeglądają sieci w poszukiwaniu takich właśnie kąsków? Że nie może kogoś zainteresować fakt, że twoi rodzice mają taką kasę wkrótce do wydania? Ciekawa jestem czy mówisz rodzicom w jakich szczegółach opisujesz wszystko w sieci. Pewnie by się ucieszyli. Jak dla mnie jesteś delikatnie mówiąc nierozsądna. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Blog 15.12.09, 00:00 Bardzo fajnie wygląda, ale jeśli chcesz, żeby był w miarę profesjonalny usuń powtarzające się wyrazy w pierwszym, powitalnym poście i popraw "jakiś" na "jakichś" - cyt.:"Może macie jakiś innych ulubionych projektantów?" powinno być "Może macie jakichś innych ulubionych projektantów?" Jak na razie zapowiada się ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Blog 15.12.09, 13:02 Zia, blog zapowiada sie bardzo ciekawie, ale faktycznie sporo pojawilo sie bledow stylistycznych, interpunkcyjnych i innych. Moze dawaj wszystkie teksty do przeczytania komus postronnemu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Blog 15.12.09, 13:23 Już wsadzam, te przecinki gdzie się da. Mój narzeczony właśnie błędy interpunkcyjne też robi, bo mówi, że dla niego przecinki to jakiś dziwny wymysł. Postaram się poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Blog 15.12.09, 13:41 zia86 napisała: > Już wsadzam, te przecinki gdzie się da. Jak widać, nawet w miejsca dla nich nieprzeznaczone... Daj koleżance-korektorce hasło do bloga i niech Ci poprawi. Dla korektora to jest parę minut. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Blog 15.12.09, 13:42 > Już wsadzam, te przecinki gdzie się da. Ale wiesz... to niezupełnie o to chodzi. (W zdaniu powyżej - o złożoności na poziomie średnio rozgarniętego trzecioklasisty - też jest byk). ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
bettyann Re: Blog 15.12.09, 13:54 studentka prawa nie wiem jak sie poprawnie pisze? to az wspolczuje twoim przyszlym klientom jak bedziesz im rozne pisma przygotowywala. Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: Blog 15.12.09, 14:27 Twoja sygnaturka źle linkuje do bloga. Wyskakuje z niej taki adres: http://slubne-<br>inspiracje.blog.pl/ Trzeba usuwać <br> żeby wejść na stronę. Nie wiem skąd się ten błąd bierze, ale pokombinuj żeby było git Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: Blog 15.12.09, 15:39 Kliknęłam w link w sygnaturce posta, na który odpowiadam i nadal jest to samo. Zrób może link w osobnej linijce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Poligrafia 15.12.09, 13:29 Natknęłam się całkiem przypadkiem na firmę która zajmuje się też poligrafią. Jest to firma dość niszowa, nie tworzy masówki tak jak Deco Studio. I podejmiemy z nimi współpracę. Wymieniłam już kilka maili, będziemy projektować całą poligrafie na zamówienie, panie powiedziały, że chętnie podejmą się tak złożonego zadania. Niestety mam tylko trzy próbki ich zaproszeń, ponieważ nie reklamują się zbyt w internecie. Firma nazywa się Motifani. A to są próbki ich możliwości - 1 2 3 Co myślicie? Pierwsze spotkanie po nowym roku, chcemy tak ustawić, żeby w jeden weekend zajrzeć i do fotografa i do projektanta i do nich, bo wszyscy są z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Poligrafia 15.12.09, 13:44 Jeśli będziecie robić poligrafię według indywidualnego projektu, to po kiego to robić w Warszawie? Z Krakowa wywiało grafików? Te zaproszenia, które pokazałaś, są ładne, ale szału nie ma - ale wasze będą zupełnie inne, jeśli dobrze zrozumiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 15:04 Misself ale tutaj nie chodzi o grafików, ja nie potrzebuje kogoś kto zaprojektuje mi graficzny projekt, ja potrzebuje kogoś kto zaprojektuje(i wykona) mi całość, nie tylko kwestie papierową ale też to co "wystaje" z zaproszeń, czyli jakieś tam kokardy, formy itd. A takiej firmy w Krakowie jeszcze nie znalazłam, ale może masz kogoś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Poligrafia 15.12.09, 15:09 Nie, nie znam nikogo takiego w Krakowie. Po prostu się dziwiłam. Jeśli tylko w stolicy robią takie rzeczy, to raczej nie masz wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 15:28 No właśnie na razie nikogo na miejscu nie znalazłam. Ale i tak mamy fotografa i projektanta dla narzeczonego w stolicy, to jak będziemy mieć jeszcze jedną usługę to nic się nie stanie, bo i tak musimy tam jeździć(nie żebyśmy na to narzekali, lubimy stolice). Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Poligrafia 15.12.09, 13:46 Ja nie widzę większej różnicy pomiędzy tymi zaproszeniami, a poprzednimi tj. DS. Wszystko w tym samym stylu. Mam chociaż nadzieję, że są dużo tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Poligrafia 15.12.09, 13:54 zia86 napisała: > Co myślicie? Pierwsze spotkanie po nowym roku, chcemy tak ustawić, > żeby w jeden weekend zajrzeć i do fotografa i do projektanta i do > nich, bo wszyscy są z Warszawy. > bardzo mi sie podobają te poligrafie, sama jestem z w-wy wiec jak juz cos ustalisz co do cen zaproszen to sie podziel wiedzą ciekawe czy te zaproszenia to 25 zł za szt Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 13:58 Te zaproszenia które tutaj pokazałam to cena 10-15 zł za sztukę, cena indywidualnie projektowanych zaproszeń jest różna w zależności od tego jakie usługi wybierzemy(czyli jak skomplikowane ma być to zaproszenie, jaki rodzaj druku itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Poligrafia 15.12.09, 16:00 Mnie nie powalają, ale ja to mam specyficzny gust w tym temacie. Teraz dla mnie wszystkie zaproszenia są podobne do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Poligrafia 15.12.09, 17:13 lili-2008 napisała: > Mnie nie powalają, ale ja to mam specyficzny gust w tym temacie. Teraz dla mnie > wszystkie zaproszenia są podobne do siebie Mam tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 15:02 Dalej nie działa, nie wiem co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 16:04 Mnie ten link działa cały czas, więc nie wiem, dlaczego macie problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
rzmija Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 16:33 Link działa. Może to kwestia tego jakiej przeglądarki się używa? Pomysł bloga całkiem fajny. Tylko mam dla Ciebie wyzwanie: napisz coś o tym jak zrobić ślub i wesele nie tylko modnie, ładnie i z klasą ale też tanio. Pokazywanie ciągle jakie to suknie z rosy clary są super niewiele wnosi. Chcesz inspirować, chcesz pokazać, że możesz być wedding planerką to napisz coś dla szerszej publiczności. Mam nadzieję, że zajmiesz się tym tematem. Chętnie przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 17:16 Zdefiniuj tanio. Ja ogólnie jestem zdania, że wesele musi trochę kosztować, ale spróbuje coś takiego wymyślić, żeby było i ładnie i tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
rzmija Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 18:07 Nie mówię o jakimś ekstremum. Powiedzmy 30 tys na 100 osób. To chyba tak średnia polskiego wesela. To spora kasa w stosunku do średniej krajowej a jednocześnie na tyle mała, że wyklucza szaleństwa w stylu suknia z ekskluzywnego salonu, buty od Blanika i fotografa za 8 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 21:33 Moim zdaniem ślub w plenerze jest droższy od tego w kościele czy usc - trzeba wypożyczyć krzesła, ozdobić je, wypożyczyć "czerwony dywan". Nie uwierzę, że ktoś ma w domu kilkadziesiąt krzeseł Wesele na statku to raczej też duży koszt. A co do sukni - niekoniecznie musi być szyta przez projektanta. Można wypożyczyć, kupić na wyprzedaży (moja przed przeceną kosztowała 4500, a po 1900), czy uszyć u dobrej krawcowej, która nie zedrze kasy za nazywanie siebie "projektantką". Nie za bardzo się wysiliłaś Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 21:56 krótko i zwięźle: nie masz zielonego (ani fioletowego, ani innego koloru) pojęcia o obniżaniu kosztów wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:02 inaa1 napisała: > krótko i zwięźle: nie masz zielonego (ani fioletowego, ani innego koloru) > pojęcia o obniżaniu kosztów wesela. > > hehe jak to wesele w stodole ( sliczne tak w ogóle) było tanie to ja jestem królowa angielska Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:08 Stodoła pewnie własna, więc koszt sali odpada, stylizacja taka, że każdy ją potrafi zrobić, więc koszt tylko kwiatów. Poligrafia zupełnie nie skomplikowana, do zrobienia i wydrukowania na domowym komputerze. Tort najprostszy z angielskich też pewnie nie kosztował majątku. Dodajesz do tego DJ, niedrogi catering(a jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd. vide wątek jednej dziewczyny która takie wesele będzie mieć) i nie wyjdzie więcej niż 30 tys na 100 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:19 zia86 napisała: > Stodoła pewnie własna, więc koszt sali odpada, stylizacja taka, że > każdy ją potrafi zrobić, więc koszt tylko kwiatów. Poligrafia > zupełnie nie skomplikowana, do zrobienia i wydrukowania na domowym > komputerze. Tort najprostszy z angielskich też pewnie nie kosztował > majątku. Dodajesz do tego DJ, niedrogi catering(a jak ktoś ma > stodołe, to i swoje świnie itd. vide wątek jednej dziewczyny która > takie wesele będzie mieć) i nie wyjdzie więcej niż 30 tys na 100 > osób. wszystko pieknie łądnie, ale trzeba miec ładną stodołę, śliczną zastawę, krzesła do pomalowania, duperele do udekorowania ( widziałaś zyrandol?) jak powiesz babie ze wsi zeby zrobiła wesele w stodole to zrobi cos takiego? jak ktos ma taka zajebsistą zastawę to robi wesele w stodole bo ma takie widzimi sie, a nie dlatego że ma tylko 30 tys zł Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:24 aneta-skarpeta napisała: > wszystko pieknie łądnie, ale trzeba miec ładną stodołę, śliczną > zastawę, krzesła do pomalowania, duperele do udekorowania ( > widziałaś zyrandol?) otóż to. przystosowanie na potrzeby wesela przeciętnej stodoły spotykanej na polskiej wsi może spowodować niemały wzrost kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:26 Nie wiem jak wyglądają przeciętne polskie stodoły. Ale przecież akurat tych żyrandoli to tam być nie musi(można wszystko zrobić tymi lampkami, albo dodać lampiony), a jeśli będzie ładna zastawa ecru bez tych złotych obwódek to też się nic nie stanie. W każdym razie chciałam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:36 diabeł tkwi w szczegółach masz tutaj wesele w jakies drewnianej chacie, ktora moze ujsc jako stodoła równie slicznie? www.gdziewesele.pl/media/mod_catalog/1/622/16/jPtERgvLM3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:20 Zia, a skąd masz informacje cenowe? Bo piszesz, że pięknie i niedrogo, a mi wcale na tanie nie wygląda. Nie jestem jakaś upośledzona manualnie, ale takich bukietów prawdopodobnie nie umiałabym zrobić, nie mówiąc już o tym, że takie kwiaty, rośliny nie rosną w każdym ogródku. Na 1 rzut oka widać, że dekoracją zajął się ktoś kto robi to zawodowo. Żyrandole - antyki, kupno takiego na targu staroci to czasem duży wydatek, ponieważ teraz jest to modne. Do tego tak, jak pisałam wcześniej - wypożyczenie krzeseł, stołów, obrusów, zastawy stołowej to nie jest kilka złotych. Może zastanów się nad tym, czy jest sens bycia konsultantką, bo jak trafisz na ludzi, którzy nie chcą wydawać na wesele takich pieniędzy jak Ty to dopiero będzie problem - i dla nich, i dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:29 zia86 napisała: >a jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd. W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się siano itd., a świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy posiadający stodołę ma też świnie... A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający się od "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty żyjesz, dziewczyno? W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka hektarów parku do dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by się nie zmieścił żaden namiot poza czteroosobowym "igloo". Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:40 misself napisała: > zia86 napisała: > > >a jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd. > > W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się siano itd., a > świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy posiadający > stodołę ma też świnie... > > A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający się od > "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty żyjesz, dziewczyno > ? > W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka hektarów parku do > dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by się nie zmieści > ł > żaden namiot poza czteroosobowym "igloo". no to ja byłam na chrzcinach u siostry, ktora ma 5000 m kw. działki- slicznej i zrobili sliczne gaden party- ale nie dopasowywali krzeseł do tortu), no ale mimo, że chrzciny były w srodku lata to uraczył nas deszcz:/, a rano i wieczorem był upał poza tym jeśli nie ma się dużej powierzchni np wykostkowanej, albo łąki to trawa po weselu nadaje sie do naprawy. a To sa duże pieniadze i duzo pracy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:41 i w stodole jest siano- czyli mocno jedzie sianem, albo stoja traktory inne maszyny Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:42 powiedziałam swojemu chłopu ( ze wsi pochodzi) o swiniach i sianie w stodole to padł Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:46 Ja ze wsi nie pochodzę, ale też wiem, że świni w stodole nie znajdziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:50 aneta-skarpeta napisała: > i w stodole jest siano- czyli mocno jedzie sianem, Miastowi goście będą zachwyceni... Większość moich znajomych ma alergię na pyłki traw Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 09:08 Jak może "jechać" sianem. Toż to piękny zapach Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 09:17 lili-2008 napisała: > Jak może "jechać" sianem. Toż to piękny zapach piekny, piekny, ale nie w momencie gdy masz tort w ustach;P Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:55 5 tys. m2 to jest bardzo dużo Ja z tymi arami coś pokręciłam - chodziło o to, że mamy dom na działce podwójnej wielkości. Ale to i tak malutko w porównaniu z działką siostry Jednak większość ludzi w Polsce mieszka w blokach, a domki jednorodzinne się buduje na działkach standardowych - 20x50m - i po budowie już nie zostaje miejsca na imprezowy namiot. Mnie już jedna taka artystka wmawiała, że mogę z powodzeniem zrobić ten mój weselny obiad w naszym mieszkaniu. 50m2 podzielone na pięć pomieszczeń. Ludzie mają różne dziwne i nieżyciowe pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:58 Zakładam dziewczyny nowe zestawienie, proszę o niedopisywanie tutaj nic, bo chciałabym, żeby ostatni post był linkiem do nowego zestawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:58 misself napisała: a domki jednorodzinne się buduje na > działkach standardowych - 20x50m - i po budowie już nie zostaje miejsca na > imprezowy namiot. no moi rodzice- zamożni ludzie- maja działke 600 m.kw. chyba moglibysmy zrobic tunel dookoła domu Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 19.12.09, 02:23 misself napisała: > zia86 napisała: > > >a jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd. > > W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się siano itd., a > świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy posiadający > stodołę ma też świnie... > > A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający się od > "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty żyjesz, dziewczyno > ? > W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka hektarów parku do > dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by się nie zmieści > ł > żaden namiot poza czteroosobowym "igloo". Już wiem, już wiem!! Budżet Zii, to lekkim twistem jakieś 100tyś (licząc całość). Za 70tys kupi się działkę budowlaną 700mkw pod Bydgoszczą. Budowa domu poczeka sobie na lepsze czasy ale za 30tys, myślę że spokojnie wynajęłoby się namiot i całą resztę. No i tym sposobem nie dość, że zrobimy stylowe wesele w namiocie, to jeszcze przemycimy do budżetu ślubnego działeczkę. Dobry pomysł, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:14 zeby wesele było w domu to niestety koszty sa duzo wieksze prawie nikt w domu nie ma zastawy na 40 osób. do tego dochodza obrusy, serwetki, szklanki, gaz, prąd na ugrzanietego wszytskiego- poza tym byłam na chrzcinach, ktore były robione pod namiotem w ogrodzie, wynajete stoły itd niestety kuchnia okazała sie nieprzystosowana, mimo, ze duza, i klenerki były. wszystko stało poutykane wszędzie. w kuchni, w salonie, w przedpokoju- a dom nowy i nowoczesny ja mam za 2 lata komunie syna i bedzie pewnie ze 30 osób i juz sie boję. Moge zrobic w domu rodziców, ale tyle roboty jest przy tym, ze chyba taniej zaprosic na dobry obiad za 60 zł od łebka jak sie nie ma pieniedzy to nie ma co kombinowac- zrobic slub dla najblizszych- wtedy mozna w domu- albo w restauracji i wydac np 1000 czy 2000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:18 Ale myślę, że wynajęcie takiej zastawy nie byłoby problemem, jeśli wzięło by się firmę kateringową, to ona chyba ma też w ofercie zastawę. Jak chcecie mogę jutro podzwonić i przeliczyć to dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:22 zia86 napisała: > Ale myślę, że wynajęcie takiej zastawy nie byłoby problemem, jeśli > wzięło by się firmę kateringową, to ona chyba ma też w ofercie zastawę. > Jak chcecie mogę jutro podzwonić i przeliczyć to dokładnie. ok tylko popros o zdobiona stylową, a nie białą restauracyjną Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:05 Notka pisana na zamówienie. To rzeczywiście nie mój konik. Ale zamówienie było takie, że ma być ciekawie i oryginalnie na 100 osób za 30 tys. Na potwierdzenie jednego z moich pomysłów, wrzuciłam następną notkę, nie powiecie mi, że wesele w tej stylizacji kosztowałoby więcej niż 30 tyś. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:24 Zia, skoro tańsze wesela to nie Twój konik to jak masz zamiar zostać konsultantką? Myślisz, że będą do Ciebie przychodzić tylko ludzie z ogromnym budżetem finansowym na wesele??? Konsultantka ślubna musi być elastyczna, dostosować się do każdego klienta, i tego zwykłego Kowalskiego z przeciętną pensją, i Kulczyka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:30 Ludzie którzy mają 20 tys na wesele nie wynajmują konsultanta za 3-8 tys. No chyba, że jako koordynowanie. Rozmawiałam z konsultantkami z Perfect Moment i mniejsze wesele niż 40 tys to się nie zdarzyło. Jeśli jednak ktoś przyjdzie z takim budżetem to zapytam się starszych koleżanek i doszkolę się we wszystkich możliwych serwisach ślubnych. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:31 Wydaje mi się, że mniej zamożni klienci nie korzystają z usług konsultanta ślubnego. Średnie wesela na 100 osób kosztuje ok. 30tys. Konsultant zaczyna się od 5 tys. Kto przeznaczy minimum 1/6 budżetu na tego typu usługę? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:33 Ktoś, kto jest za granicą i nie ma czasu na zorganizowanie wszystkiego na własną rękę, a chce zwykłe, klasyczne wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:47 lili-2008 napisała: > ą rękę, a chce zwykłe, klasyczne wesele. Przecież Zia się tego nie podejmie, bo się nie będzie mogła wykazać pomysłami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:58 Jak to nie? Można zrobić np. śliczną klasyczną biało-czarną dekoracje, z dodatkiem np. różu. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:58 słuchajcie, naprawde nie sztuka zrobic wesele za 100tys na 40 osób- konsultantka ma miec pomysły i kontakty na fajne i tanie usługi, zeby komus sie opłacało zapłacic jej te 5-6 tys- nawet jak ma klient kase w kieszeni poza tym konsultantki czesto biorą np 10% wesela jak jest organizacja mała to nie wezmą 5 tys. tylko tysiac Odpowiedz Link Zgłoś
najta Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:01 i będzie można założyć nowy wątek! Zatem Zia, proszę o niewstawianie obrazków do pierwszego postu! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:03 Wiem. Jeszcze troche i dociągniemy i będzie to można ogarnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:03 chciałam zauważyć, że wątek to zbiór postów więc post to nie to samo co wątek, a zauważyłam, że dużo Forumek tak pisze Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:10 O, pomyliłam się, rzeczywiście. Miałam post na myśli of course Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:11 wiecie co? myslę dużo o tych konsultantkach i dla mnie bez sensu to jest dobre dla jakis gwiazd, ogaczy itd, któzy albo sami nie wiedzą już na co wydac pieniądze, albo któzy nie maja czasu na ajmowanie siętym ale żeby byc konsultatką takich osób to trzeba miec takkkkiii łeb Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:01 Otóż to, pomysły na tańsze i droższe wesele. Jakby mi konsultantka wciskała swoje pomysły z górnej półki to bym ją olała i poszła gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:01 Zdaje sie,ze jest na forum dziewczyna z mniejszym budzetem,ktorej Zia obiecala pomocZobaczymy jak jej wyjdzie. PS.A wlasciwie pisze,zeby zapelnic watek. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:45 zia, wiem, ze pewnie jestes załamana, ale niestety widocznie 999 to nie byla TA magiczna liczba. Także kontynuuj w tym watku. Dziękuję za zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:59 Z tego co się orientuję, to czeka nas jeszcze jakieś 1500 wypowiedzi coby zapełnić wątek Także.. do roboty drogie panie! Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 01:07 hahaha zia, proponuje troszke mniejsze zdjecia dawac, moze bedzie łatwiej sie przebic? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 01:11 A może zamiast zdjęć linki? Masakra tu się robi Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 14:09 A ja wierzę w pośredników! Sama pracuję w usługach, pośredniczę w zakupach, i kupno pewnych produktów przeze mnie jest dla moich klientów tańsze niż bezpośrednio. Mamy olbrzymie znizki u dostawców. Podobnie konsultantki- jeśli są w stanie zapewnić 10% rabatu na wszystkie okołoweselne sprawy, to z planowanego budżetu 30tys 3 tys się niejako "zwraca" w rabatach, i dopłacic trzeba 2-3k. Jeśli jednak PM nie chce korzystać z tych ofert, gdzie konsultantka ma zniżki, to rzeczywiście wydatek jest większy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 11:45 Chyba nie wzięłaś czegoś pod uwagę... Na 100% taką stodołę trzeba by najpierw gruntownie wyremontować! Stodoła to budynek gospodarczy. Trzyma się tam różne rzeczy, nie sprząta się przecież tak jak w domu (z myciem podłóg itp.). Polskie stodoły raczej nie mają okien (zrobić okna na tę okazję/siedzieć przy sztucznym świetle?). Często też do stodoły nie doprowadza się prądu (na wesele trzeba więc jakiś agregat zorganizować). Itd., itp. Jeśli doliczyć konieczność wypożyczenia mebli i zastawy to wyjdzie z pewnością drożej niż klasyczne przyjęcie w hotelu/restauracji/domu weselnym. Odpowiedz Link Zgłoś
rzmija Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 14:06 Zamówienie notki to moja sprawka. Chciałam zobaczyć czy Zia potrafi zejść na ziemię i faktycznie nadaje się na konsultantkę ślubną. Czy jej pomysły na tańsze wesele są dobre niech każda oceni sama. Jak dla mnie ślub na plaży jest super ale na lazurowym wybrzeżu. W PL szanse na dobrą pogodę nikłe. Koszt wynajmu krzeseł, przygotowania miejsca ceremonii są dużo większe niż ślub w kościele. Jakoś nie widzę jak Zia przygotowuje komuś wesele z budżetem 30 -40 tys na wszystko. A umówmy się, że teraz jest już dość dużo wedding planerów za to osoby, które stać na wesela za 100 tys zł nie biorą ślubu co sobotę. Dlatego trzeba by umieć zrobić też tańsze. Zia przemyśl temat jeśli faktycznie chcesz zawodowo się tym zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 02:21 Ja się tu produkowałam z nowym zestawieniem a w między czasie to przekroczył tysiąc. Uważam, że trzeba dać mu umrzeć, ponieważ: - Technicznie zawodzi, ja mam 30mb łącze a ledwo mogę o otworzyć i się przedrzeć. - Jest nieczytelne zupełnie - Dziewczyny chcą nowe zestawienie - Jest nieaktualne - To idiotyzm przebijać się przez tysiąc postów - Takie wielkie wątki się łatwo zawieszają, ten wariuje już od jakiegoś czasu - Nie o to chodzi, żeby się w jakimś wątku męczyć i próbować go zapchać, żeby móc otworzyć nowy. - Góra powiedziała, że po 999 postach można założyć nowy wątek. Mam nadzieje, że administracja podzieli moje(i nie tylko moje) postulaty. Nowe zestawienie jest na tyle inne, że średnio da się go podciągnąć pod powtarzanie wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 09:12 Ja nie mam problemu z tym wątkiem, ani w pracy, gdzie internet jest wiadomo jaki, ani w domu, gdzie mam szybkie łącze. A po co się przebijać przez tysiąc postów? Wystarczy kliknąć pokaż od najnowszego i po sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 10:50 Ja też nie mam problemu - łącze 4/8 Mb, czyli nie jakieś bardzo szybkie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:09 Czyli to pewnie wina mojego komputera a nie łącza. Skoro nie macie problemu z przedzieraniem się przez wątek, to ok. Kontynuujmy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:37 Nie wiem, czego to wina, ale łącza raczej nie. Z ciekawości - z jakiej to firmy te 30Mb? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:41 Z UPC. A chwile po tym jak podpisaliśmy umowę, to oni za tą cenę wprowadzili 50mb. A mają już taki na światłowodach 120mb, za rok pewnie taki weźmiemy, bo stanieje do jakiejś sensownej kwoty(w sumie teraz też nie kosztuje jakiejś zawrotnej). Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:52 Aż szkoda, że UPC nie obsługuje tej części miasta, w której mieszkam Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:49 Ja mam 1Mb i też brak problemów Tylko moja poprzednia odpowiedź się dokleiła w jakimś nieoczekiwanym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 10:55 nie zia, gora nie powiedziala ze po 999 tylko jak osiagnie max liczbe wpisow, moj blad bo napisalam ze 999 a tego nie sprawdzilam, nowy watek kasuje, odkasuje Ci go jak przyjdzie czas Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:07 Dobra nie ma sprawy, ale czy mogłabym kawałki tamtego zestawienia po zmianach wrzucić tutaj? Jakbyście mi mogły na priv przesłać albo odkasować, żebym mogła skopiować, bo siedziałam nad nim dwie godziny wczoraj i nie chce mi się znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:11 ok, odkasuje Ci go na razie zebys mogla skopiowac, watek zostanie skasowany ok. godz. 14, mam nadzieje że tyle czasu Ci wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 ZMIANY :) 16.12.09, 11:30 Zastanawiałam się czy skopiować całe zestawienie, czy tylko to co się zmieniło i wkleje tylko to co się zmieniło, bo resztę znacie i tak. Kolory przewodnie - biel, zieleń, fiolet Symbol - nasze logo Styl - nowoczesna romantyczność z odrobiną młodzieńczości. Słodkości Tort Tort Kokardy będą w innym kolorze Babeczki Babeczki Wyrobem babeczek zajmie się firma Wentzl Mini desery Deserki Deserki 2 Fontanna czekoladowa Fontanna Będzie z białą czekoladą i oczywiście bez tej strasznej dekoracji. Słodki bufet Zielony Biały Ustawienie Na jednym bufecie będzie stała fontanna a po jej bokach dwie piramidy z babeczkami. Drugi bufet to będą mini deserki. "Bufet z cuksami" będzie niewielki i ustawiony w pokoju do wypoczynku. Tam również będzie stał tort pana młodego. Nad całością dekoracji będzie czuwać pani Eva Klimek Rzut sali Na szklanej ścianie oddzielającej będzie coś, ale jeszcze nie wiem co. Sala Drzewka Przy środkowym wejściu(tym na sale Topaz) będą stały dwa drzewka, będą one nawiązywać do grafik które są powieszone w sali tanecznej i oznaczać główne wejście. Z tego wejścia widać też stół PM. Drzewka 1 Drzewka 2 Sala Na sali będą stały wielkie wazony, tuby takie 2m, w których będą zatopione kwiaty. Coś takiego jak na zdjęciu tylko w skali makro i nie na stole tylko na ziemi i ładniejsze Tuby Dekoracja stolików: Stoliki Na dole wazonu będą takie trzy mini dekoracje tej dużej. Po to, żeby jak goście usiądą mieli też na wysokości wzroku coś. Tak mniej więcej jak tutaj: Mini dekoracje Ułożenie serwetek Serwetki Na serwetkach będzie wyhaftowane nasze logo. Dekoracja krzeseł Krzesła Dekoracja bufetu Na końcach bufetu będą trzy kule z kwiatów, takie jak tutaj(chodzi mi o te leżące, nie na tych "szczudłach"), nawiązujące do kuli w dekoracji stolików. Kule Dekoracja łazienki: Łazienka Suknie W zależności od dostępności będzie to albo Pronovias Magda Rosa Clara Reus Reus2 Ritmo Risuena Monique Lhuillier Sunday Rose Bukiet Bukiet Biżuteria kwiatowa druhen Druhny będą nosiły bransoletki kwiatowe, oczywiście dopasowane do bukietu i dekoracji, zdjęcie jest tylko poglądowe. Bransoletki Suknie dla druhen Druhny Autko Auto Atrakcje Jedyną atrakcją będzie rozbudowany pokaz barmański w trakcie oczepin. Poligrafia Cała poligrafia będzie robiona na indywidualne zamówienie, będzie zawierała nasze logo. Mam nadzieje, że będzie pochodziła z tej firmy: Ceci Chcemy coś w tym stylu - Styl 1 albo w takim - Styl 2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:32 Jak wam się podoba koncepcja po burzy mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:48 Tort mi się podoba - wygląda na jadalny Ale wywal z niego tę kokardę - w obecnej sytuacji nie pasuje do niczego. Dekoracja serwetek - prosta i skromna. Nareszcie. Sukni Reus od początku kibicuję, ale Risuenna mi się coraz bardziej zaczyna podobać. Ta Sunday Rose jest przepiękna, ale ma koszmarny dekolt - oglądałam wczoraj zdjęcia małobiuściastej PM w tego typu górze i wyglądało to koszmarnie. Bukiet jest jakiś taki... Nieciekawy przy tym wszystkim. Przemyśl ten tort pana młodego, żeby nie było tak, że stojąc w pokoju wypoczynkowym będzie sprawiał wrażenie osobliwej dekoracji, a nie jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:54 Panna młoda z pustym dekoltem wysłana na PW Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:54 A ja muszę o coś zapytać, bo mnie to nurtuje od dawna Jak chcesz zrealizować plan z tortem? Bo rozumiem, że w necie sobie wynalazłaś jakiś piękny i co dalej? Będziesz szukać w Krakowie cukierni, która podejmie się wykonania czegoś identycznego? Bo różne rzeczy można sprowadzić choćby i z USA, tylko chyba akurat nie tort Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:03 gryzikiszka, torty tego typu ma w ofercie większość cukierni... Cukiernik robi na wzór - tort angielski biały, z kropkami i przybraniem. BTW jak na to, czym jest Wentzl, mają TAK żałosną stronę internetową, że aż się płakać chce. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:11 Domyślam się, że mają torty tego typu, ale czy jak się pójdzie do cukierni ze zdjęciem i powie: chcę taki, to zrobią? Parę razy zamawiałam tort (nie ślubny, urodzinowy) i po prostu wybierałam z oferty danej cukierni. Pytam więc z ciekawości, czy cukiernie realizuję takie zamówienia (na podstawie zdjęcia). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:13 Te dobre zawsze realizują zamówienia ze zdjęcia, jeśli tylko potrafią. Zwłaszcza, jeśli chodzi o torty ślubne gdzie nie sposób stworzyć katalogu tylu tortów żeby każdemu pasowało. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:26 gryzikiszka napisała: > Domyślam się, że mają torty tego typu, ale czy jak się pójdzie do cukierni ze z > djęciem i powie: chcę taki, to zrobią? Parę razy zamawiałam tort (nie ślubny, u > rodzinowy) i po prostu wybierałam z oferty danej cukierni. Pytam więc z ciekawo > ści, czy cukiernie realizuję takie zamówienia (na podstawie zdjęcia). realizują, ale wychodzi...różnie Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:39 oczywiście, że tak gdy ja zamawiałam tort wysłałam do cukierni zdjęcie tortu, zapytałam czy taki mi zrobią, odpisali, że bez problemu i już Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:06 Tort mam w cenie sali. Oczywiście my wszystko mówimy co i jak chcemy żeby wyglądało i wybieramy smak. Wysłałam już zdjęcia do pani menadżerki ona pokazała je cukiernikowi i wszystko się da zrobić. A po wczorajszej dyskusji napisze do nich jeszcze czy cały tort da się z białej czekolady zrobić a ewentualnie tylko ozdoby z marcepanu, bo jak ustaliłyśmy zielonej ani fioletowej czekolady nie da się zrobić. Ale jeśli szukasz cukierni w Krakowie która zrobi najdziwniejsze torty to polecam Wentzl, oni przy ostatniej koncepcji szukali odpowiedniej cukrowej koronki która będzie pasować i się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:13 Dzięki Moja ciekawość została zaspokojona Ja akurat nie z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:21 zia86 napisała: > > A po wczorajszej dyskusji napisze do nich jeszcze czy cały tort da > się z białej czekolady zrobić a ewentualnie tylko ozdoby z marcepanu, > bo jak ustaliłyśmy zielonej ani fioletowej czekolady nie da się > zrobić. Spytaj, czy można tort OBLAĆ białą czekoladą. Tortu nie da się ZROBIĆ z białej czekolady - chyba że Torcik Wedlowski A jaki smak w środku? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:31 Wiadomo o co chodzi. Ja się na tych sprawach z gotowaniem związanych nie znam. Co do smaku tortu to oni mają takie: - Tort czekoladowy o smaku herbaty Earl Gray oraz pomarańczy - Tort z limonek, karmelizowanego ryżu oraz dacquise orzechowym - Tort Aztec z bananami oraz płatkami kukurydzianymi oraz rumem - Tort dwunastu przypraw w duecie z piernikiem kantońskim - Tort anyżowo- kawowy - Tort sycylijski Możemy wybrać 2 i zrobić degustacje(mamy ją w cenie) a jak nam się smaki nie spodobają, to oni przygotują coś na nasze zamówienie specjalne. Podobają nam się pierwsze dwa smaki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:42 Mnie też pierwsze dwa zdecydowanie. Chyba pierwszy bym wybrała. Nie wiem, co to jest tort sycylijski - ale te limonki i orzechy brzmią fajnie. Zwłaszcza że dacquoise uwielbiam. BTW pisownia oryginalna? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:45 mi tez najbardziej pasuje 2 propozycja Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: ZMIANY :) 16.12.09, 13:02 Tort Aztec z bananami oraz płatkami kukurydzianymi oraz rumem brzmi ciekawie ale pewnie slodki... ale zewnetrze do przepracowania, co do sukni, Zia, wogole nie zaprzataj sobie tym glowy, uwierz, ze za 2 lata bedzie podobalo Ci sie cos zupelnie innego, miej reke na pulsie ale NIC nie zamawiaj Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 13:06 monikapers napisał: uwierz, ze za 2 lata bedzie podobalo Ci sie cos zupelnie > innego, to można by odnieść do całego ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
25leprikon Re: ZMIANY :) 03.01.10, 02:28 no tortu nie oblewa sie czekoladą.. tylko sie okłada - czekoladą plastyczną - ciezko tylko sie to kroi na weselu Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:16 Zia, wreszcie przejrzyste zestawienie, nie wiem czemu Tomi uparla sie, zeby kontynuowac stare i przedzierac sie przez te babeczki... beznadzieja i niekonsekwencja A do rzeczy: 1.kolory- urocze, kwestia gustu, musza zgrac sie z caloscia, pamietaj! i Butami i sukniami druhen i cala cala reszta wlacznie z kokardka na zaproszeniu.... 2.symbol logo-swietny pomysl, Emi chyba wklejala tu strone z logotypami, zamowcie sobie tam, ew. poproscie jakiegokolwiek grafika, zrobi Wam calosciowo i logo i zaproszenia wg wzoru ze strony i cala poligrafie, przygotuje do druku i druk ten bedzie nadzorowal 3.styl brzmi lepiej, odrobine lodzienczosci mozna sobie darowac bo to jasne jak slonce na slubie 20-latkow TORT - okropny, najgroszy ze wszystkich tu prezentowanych, ta kokarda, te piwonie... temat do zmiany, na szczescie za 2 lata moze pojawic sie mnostwo ciekawych wzorow wiec bez stresu babeczki i slodkosci super, podobnie, jak barwne BUFETY, malo to zjadliwe ale dekoracyjnie swietne, podoba mi sie, fontanna, pierwsza ladna, jaka widze, mniam bukiet slubny, analogicznie, jak tort, Emi pokazala takie mnostwo cudeniek.... szukaj dalej, kolorystycznie sliczny ale wcale nie oryginalny, Eva moze zrobic cudo na miare tych ostatnio tu publikowanych, na szczescie masz 2 lata i moda w tej materii na 100% sie zmieni, tymczasem NIE dekoracje sliczne, ja nie jestem fanka tych wazonow, szklanych kompozycji, nie lubie, nie ale za to te kulki czerwone do bufetow masz przepiekne i taka wlasnie powinna byc dekoracja na stolach, te wazony NIE, girlandy, drzewka i kule TAK, nie podoba mi sie ten miszmasz woda na stolach, kulki na bufecie, powinno to byc zdecydowanie ujednolicone haft na serwetach, przepiekny pomysl, bardzo bardzo TAK krzesla NIE te kokardy sa brzydkie, wymyslcie cos bardziej wyrafinowanego! suknie niestety mi sie nie podobaja ale to wogole nie podlega dyskusji bo rzecz gustu ale uprzedzam za 2 lata bedzie kompletnie inna moda slubna wiec nie decyduj teraz, co Ciebie pasuje mi tylko Monique Lhuillier suknia druhen za powazna, za wieczorowa, powinien byc 1 kolor ale fasony sukien rozne, bransoletki piekne autko takze rzecz gustu, bez dyskusji atrakcje OK ale poligrafia to czysta poezja, jesli nie uda sie zaprojektowac w PL calosci poligrafii, co nie bedzie trudne, jak znajdziesz utalentowanego grafika i podasz mu na inspiracje ta strone, jesli jednak sie nie da, zamawiaj TAM-sa boskie! Zia, robisz postepy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:26 Dzięki Monika, poszukam jeszcze bukietów(ten ostatnio co Emi wkleiła były piękne), ale trudno mi szukać bez sukienki. Woda na stołach i jako dekoracje stojące na ziemi, a kule na wazonach i bufecie, myślę, że się dość zgrywa. Ale przegadam z panią Evą i zobacze co ona wymyśli, cały czas czekam też na koncepcje od Floristici zobaczymy co oni wymyślą. Co do sukni to boje się, że się napalę na np. Monique albo inną projektantkę która jest za granicą a potem nie będę mogła tam pojechać po suknie, bo zamawianie sukni teraz w styczniu mija się z celem. Ehh... Czemu nie ma normalnych salonów w Polsce. Dziewczyny chciały coś długiego, ja też namawiałam na krótkie, na będą będą inne dekolty robione w tej sukni, więc będą się różnić, ale dół zostanie, przecież im pistoletu do głowy nie przyłożę, jak chcą długą to niech mają. Te zaproszenia to mnie normalnie urzekły, czekam na odpowiedź, na pewno nie będzie problemów z polską czcionką, bo to co Emi wczoraj pokazywała(że zagraniczna firma robi polskie zaproszenia) to też były od nich, ale boje się, że może być problem z zamówieniem przez mail. No i cena oczywiście, ale one są takie piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:38 zia86 napisała: > No i cena oczywiście, ale one są takie piękne... obstawiam, że będa kosztować dobrze ponad 100 zł za szt Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 14:19 Wyruszam na wielkie polowanie na prezenty, więc nie będzie mnie do późnego wieczora. Dziękuje bardzo za opinie dotyczących zmian i proszę o jeszcze. To dobra droga czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zaproszenia 17.12.09, 01:32 Dostałam właśnie maila od Ceci(tej firmy którą pokazywałam wcześniej w linku) i są jak najbardziej gotowi podjąć się tego zadania. Z czcionkami nie będzie problemu, muszę im tylko wysłać dokładny wydruk i zdjęcie polskich znaków. Jak się zdecydujemy to przysyłają nam paczkę z materiałami, próbkami, kolorami itd. żebyśmy powiedzieli co dokładnie chcemy. Dokładne ustalenia robione są telefonicznie. Ceny podali za 100 zaproszeń i napisali, że jak chce się inną ilość, to żeby podać i wtedy obliczą. Napisze im jutro maila ile by kosztowało 40 zaproszeń i czy można by karty RSVP zamienić na save the date w jednej cenie. No i ile by kosztowały winietki i menu i plan stołów, myślę, że resztę dobiorę już w Polsce. A cały mail był w bardzo miłym tonie utrzymany, lubię to amerykańskie postępowanie z klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zaproszenia 17.12.09, 01:45 strasznie jestem ciekawa, Zia, poslalabys mi ta oferte na @, ich styl i jakosc mnie oczarowaly wprost..., mysle ze warto nawet przy innej okazji, dzieki z gory Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:12 Poszło. Widziałam, że projektują też na różne eventy zaproszenia i chyba chrzciny(albo jakiś amerykański odpowiednik naszych chrzcin). To normalnie małe dzieła sztuki są. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 10:06 zia86 napisała: > chyba chrzciny(albo jakiś amerykański odpowiednik naszych chrzcin). Baby shower? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:09 O jaaa, właśnie pobuszowałam po stronie tej firmy. Nie wszystko mi się podoba, ale wykonanie- cudo! Możesz zdradzić ile mniej-więcej kosztuje taka przyjemność? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:18 Duuuużo. Przynajmniej jak na polskie standardy, podejrzewam, że jak na amerykańskie to cena nie aż taka zawrotna. Cena jest ustalana indywidualnie, ale mniej więcej są takie wytyczne: Invitation sets include the invitation, reply card, 1 color reply envelope and 1 color mailer envelope: COUTURE 100 Letterpress Printed- 1 Color Invitation Set = $2,520 100 Letterpress Printed- 2 Color Invitation Set = $3,234 Nie wiem co oni mają z tym podawaniem cen za 100 zaproszeń. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 11:20 zia86 napisała: > COUTURE > 100 Letterpress Printed- 1 Color Invitation Set = $2,520 eee nie sa takie strasznie drogie w PL widziałam po 90 zł zaproszenia duzo skromniejsze, żeby nie powiedzieć brzydsze od ich prac > Nie wiem co oni mają z tym podawaniem cen za 100 zaproszeń. może mniej nie robią? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 14:46 www.allegro.pl/item841357427.html zobaczcie jakie fane, skromne, bez zadecia mają zaproszenia, winietki. Nie wspominając o cenie!!!!!!!!!! ja 2 lata temu zamaowiłam u nich zaproszenia na komunie syna, byłam bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 14:49 www.allegro.pl/item849763615_wyjatkowe_zaproszenia_slubne_smooth_jdstyle.html Mysle, ze warto zobaczyc ich oferte, bo poligrafia bardzo fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:04 ogladałam ich produkty i to mi sie bardzo podoba www.allegro.pl/item856315332_slub_wyjatkowe_zaproszenia_jdstyle_el_06.html Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:11 Dużo dziewczyn ma tutaj tą firmę, zaproszenia są ładnie i niedrogie. Ale mimo wszystko wyglądają jak normalne zaproszenia(chociaż ładne), a te na które ja zachorowałam(a to wszystko przez Emi ) to są małe dzieła sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 16:25 zia86 napisała: > te na które ja zachorowałam(a to wszystko przez Emi ) to są małe > dzieła sztuki. Które (nie oszukuj się) zamiast zostać wyeksponowane jak na dzieła sztuki przystało, trafią w najlepszym razie do pudełka ze szpargałami... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 17:06 Myślę, jednak, że moi gości, zwłaszcza ci młodzi docenią takie zaproszenia. Jeśli jednak nie, no to cóż płakać z tego powodu nie będę. Najważniejsze dla mnie jest, że ja zrobiłam wszystko co się dało, żeby goście poczuli się wyróżnieni. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:07 zia co to znaczy docenią?liczysz na to, ze je w ramki oprawią? nie obraz się, ale zaproszenia powinny być skromne i czytelne, bo to najważniejsze. Cała reszta będzie tylko odwracać uwage i robić Wam konkurencję. Przeciez ceną i tak nikomu nie zaimponujesz, chyba, ze bedziesz wreczać zaproszenia z ceną w $. Jesli cała reszta esela i oprawa przyjecia , jest taka uroczysta, to choć zaproszenia powinnas mieć , skromniejsze. To tak jak z makijażem. Jak oczy uwydatnisz, to usta skromnie. Jak intensywna czerwień korali ust, to oczy naturalnie podkreślone, bez kolorow teczy na powiekach. '' Ale mimo wszystko wyglądają jak normalne zaproszenia(chociaż ładne0'' A to jak mają wyglądać? myślałam, ze zaproszenie, ma byc zaproszeniem...... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:10 Już to kiedyś pisałam. Dla mnie zaproszenie jest wizytówką wesela. Ja bym się ucieszyła jakbym dostała jakieś super zaproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:16 ''Już to kiedyś pisałam. Dla mnie zaproszenie jest wizytówką wesela. Ja bym się ucieszyła jakbym dostała jakieś super zaproszenia.'' W zasadzie sie zgadzam, skromne zaproszenie, nie moze być wizytówką wesela, bo Twoje wesele do skromnych nie należy. Musi być krzykliwe, jak cała oprawa. Tylko gdzie w tym wszystkim miejsce na całą resztę, bo to co najważniejsze dopiero Po weselu się zaczyna.... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:28 Zia, te zaproszenia, które Ci podesłałm do bloga są piękne, ale i bardzo drogie. Nie szalej z kasą, bo Ci zabraknie na resztę. Ja właśnie przed chwilą zrobiłam podsumowanie budżetu i się lekko załamałam. Baaaaardzo dużo pieniędzy poszło na różne drobiazgi. To są pożeracze budżetu i lepiej ostrożenie wydawać szanowne pieniążki. A ja nawet połowy Twoich atrakcji nie miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:31 tak jest ze wszystkim. Jak urządzasz mieszkanie to okazuje sie, że meble meblami, ale lampy, wazony, dywaniki itd to jest dopiero masakra Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:46 kurde nie wiem czy dobrze licze, ale 50 zaproszeń to 4800zł?! zakładam, że jak już ściagąc zaproszenia z New Yorku to te droższe Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:10 Nie mówiąc o tym, że to zaledwie (drobna) część poligrafii... Sorry - dla mnie te ceny to jakaś aberracja. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:17 a prawda jest taka, że można sobie wyliczać na papierze, a w życiu zawsze wychodzi więcej, bo wypadają dodatkowe koszty więc przy kosztach 60 tys trzeba miec margines na wydatki extra. Jesli chcemy trzymac sie budżetu Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:33 Każdy wydaje tyle, ile ma, ile chce, ile może, ile musi Niepotrzebne skreślić. Mnie tylko zastanawia, co jest takiego w tych zaproszeniach, że one kosztują tylokrotnie więcej co te z Allegro. Papier? Specjalna technika druku? Farby z drobinkami złota? Jestem autentycznie ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:43 Miss, Wszystkie zaproszenia leterrpress są bardzo drogie. Z tego co ja się orientowałam, to akurat te z Ceci nie odstają cenowo od podobnych zaproszeń z innych firm. A z cłem to też jest niezła jazda, bo ja za paterę do tortu zapłaciłam mniej niż za cło Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:52 Ja też się zastanawiam, bo mnie one absolutnie nie powalają. Nawet te z zakładki Couture Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:16 a nie płaci się za takie zaproszenia cła? kwota 4800 razy jakiś procent plus podatek 22%...? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:25 tak na szybko czytam o cle z usa i płaci sie podatek 22% i cło- nie moge sie zorientowac, ale wynosi do 60% wartosci, ale chyba płacone jest wyrywkow- czyli udaje sie nie zapłacic. ale to bardzo skomplikowane Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:30 kurde to trzeba beczke soli zjeść zeby to skumac chyba 4% cła i 22 % vat i sie robi 6100 Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:35 Chyba zależy od tego, co przylatuje i w jakiej ilości. Jeśli celnicy podejrzewają, że to może być coś, co zostanie odsprzedane, to nakładają cło. Zawsze można na paczce napisać, że to prezent Wtedy już cła się nie płaci. Ale w sumie... 2 tysiące w tą czy w tamtą... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:39 misself napisała: > Zawsze można na paczce napisać, że to prezent Wtedy już cła się nie płaci. > Ale w sumie... 2 tysiące w tą czy w tamtą... no własnie czytałam ze ludzie kupujący na ebayu pisali gift, ale celnicy sie scwanili pozatym gift podobno tylko do 40 dolców? a trzeba przedstawic dowód zakupu, albo dowód wpłaty- jakbys chciała zanizyć Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:43 a może jak Zia chcesz pudełka to zamów pudełka w tegotypu firmie www.packart.com.pl/oferta_pud.html ( przykładowa, znaleziona na szybko) i zrób zaproszenia pasujące do pudełek i bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:53 Proszę Was, przecież te pudełka wyścielane atłasem jak mikroskopije trumny wyglądają? co zia ma zamair w nich podarowywać? te zaproszenia? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:54 na ebayu kupujesz od prywatnej osoby zazwyczaj, sklepy to co innego Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 20:33 Dwie sukienki dla druhen, uważam że bardziej odpowiednie niż ta długa wieczorowa. 1. Calvin Klein 2. Adrianna Papell Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zaproszenia 17.12.09, 21:26 No ja bym nie chciala,zeby mojej druhnie biust wylazil z sukienki Ale ta plisowana slodka,pewnie trudniejsza do uszycia? Tewybraneprzez druhny Zia tezmi sie podobaja.I uwazam,ze fajnie,ze Zia im nie narzuca dlugosci(czy raczej "krotkosci" ) Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:54 Firmy i sklepy www nie mogą wysyłać niczego jako prezent. Czytałam kiedyś o tym, bo sama zamawiam czasem coś z USA. Celnicy cło nakładają, gdy wartość zamówienia przekracza odgórnie ustaloną kwotę, która wynosi ok. 20-30$. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 20:43 Dzięki, Lili - ja z USA jeszcze nic nie zamawiałam (na razie ograniczam się do Europy... i Azji ), więc nie jestem jakoś bardzo poinformowana w tym temacie - napisałam co słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 21:34 ''Firmy i sklepy www nie mogą wysyłać niczego jako prezent'' BZDURA, 2 razy przysłali nam czesc do komputera, z zaznaczenim ''Prezent'' a na pudełku, logo Della. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 22:36 to, że wysłali jako prezent nie znaczy, że tak można Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 04:38 Zaczekajmy z określaniem dokładnej ceny na to aż dostane maila z dokładnym wyliczeniem. Pewnie będzie to jutro. A wtedy zadzwonię gdzie trzeba i dowiem się też o cło. Może uda się to jakoś obejść, np. nie wiem czy jak ktoś mi coś wysyła ze Stanów to też się cło nakłada. Napisałam do nich maila z pytaniem ile kosztowało by 40 zaproszeń(z save the date zamiast RSVP), 70 winietek, 35 menu i table plan, pokazałam co nam się podoba i zobaczymy ile wyjdzie. Letterpress jest ogólnie wszędzie drogi, dlatego cena nie dziwi, a jak dodać do tego takie świetne projekty jak oni robią i to, że 20$ u nich a u nas to zupełnie coś innego, to już w ogóle nie dziwi mnie ta cena. Co do sukienek dla druhen, ta pierwsza bardzo ładna, ale moje druhny chcą długie i ja nie mam ich zamiaru zmuszać do innej długości, przecież chodzi o to, żeby one też dobrze się w tym czuły. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 18.12.09, 09:16 Jak osoba prywatna Ci wysyła coś ze Stanów to cła nie płacisz. Joanka napisała, że kupowała części do komputera w sklepie www i wysłali jako prezent, ale ja wiem (bo kiedyś też prosiłam o wysłanie jako prezent), że nie każdy się na to godzi. Gdy ja dostaję przesyłki z truskawki zawsze podają wartość produktów w środku paczki. Wiele innych sklepów www też tak robi. A tu link, gdzie możesz przeczytać o zakupach w USA: zakupy w sklepach www - USA Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Zaproszenia 18.12.09, 11:24 A muszą być zaproszenia z USA, nie możesz kupić za granicą, ale nadal w Unii Europejskiej? Wtedy odpada Ci cło! W wielkiej Brytanii też jest mnóstwo sklepów z poligrafią! Znalezione na szybko: letterpress.co.uk/wedding.aspx www.weddingcardprinters.co.uk/customer_search_cards.php?SearchByStyle=All www.gibsondoyle.co.uk/cards.asp?cid=7 www.amorluxuryweddingstationery.co.uk/ ..no i wiele, wiele innych Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 12:36 Oczywiście mogą być. Jednak jak na razie nie widziałam nigdzie takich zaproszeń jak te. Tu nie chodzi tylko o technikę, bo leterpress to ja i w Polsce zrobię, tu chodzi przede wszystkim o projekt, personalizacje i design i na razie nigdzie czegoś takiego nie widzę gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 18.12.09, 12:42 Przejrzałam te brytyjskie zaproszenia. Wyglądają jak nasze. Do tych chociażby z Ceci się nie umywają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:00 Mam to samo odczucie, ale dzięki za chęci. Emi a może ty masz jeszcze jakieś ciekawe strony, nie tylko z poligrafią? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:09 A moze zlocone litery? propozycja francuska zaproszenie opis albo takie z pudeleczkiem (w kolekcji tez np. pudelka na migdaly) pudelko Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:15 Przeglądałam swego czasu ofertę francuską i też nie powala. Zia, ja mam baaaardzo dużo stron. Ale na razie nie bardzo mam czas żeby je przejrzeć i coś podesłać. Święta, sama rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:51 można nie zapłacić, gdy wartość zamówienia nie jest wysoka, ale przy kwocie 4800 zł cło zapłaci się na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:29 aneta-skarpeta napisała: > kurde nie wiem czy dobrze licze, ale 50 zaproszeń to 4800zł?! Plus wysyłka Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:01 bardzo ładne te z jasnymi kokardkami- i biała i beżową Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:08 Aneta pokaż te za 90 zł, chce zobaczyć z ciekawości, bo ja na najdroższe jakie natrafiłam to były za 70 zł. Wielkości inne robią, bo pani mi napisała, że jak potrzebuje inną wielkość niż sto to mam napisać i wtedy ta ilość zostanie wyceniona. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:11 zia86 napisała: > Aneta pokaż te za 90 zł, chce zobaczyć z ciekawości, bo ja na > najdroższe jakie natrafiłam to były za 70 zł. kurcze ciężko bedzie bo latałam po jakiś stronach z zaproszeniami i po prostu sie natkneła, ale że zaproszenia mieli w stylu babcino- odpustowym to sobie darowałam te zaproszenia były za ok 90 zł i miały strasznie błyszczący papier, jakies cyrkonie, kokardkę, przyklejony kwiatek itd lipa jednym słowem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:16 Czyli po prostu nawalone co się tylko da. Jak ja zobaczyłam te, to teraz mi się żadne inne nie podobają. A przedtem chciałam takie też śliczne a za "jedyne" 20 zł. Mam rok, żeby nazbierać na tamte. Napisze do nich maila z zapytaniem o konkretną wycenę 40 zaproszeń, zamianę RSVP na save-the-date i winietek i menu. Zobaczymy co odpiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 16:09 Zia, zaczekaj aż przekopię wszystkie moje ulubione strony. Napewno coś Ci jeszcze znajdę do pozachwycania się Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 17:06 Emi dawaj. Tylko tak, żeby się dało do Polski zamówić. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:22 Uuu, cena zaporowa. Ale może sprawię sobie takie na 25-lecie jak będę już obrzydliwie bogata Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 11:13 zia86 napisała: > A cały mail był w bardzo miłym tonie utrzymany, lubię to amerykańskie > postępowanie z klientem. a polskie postępowanie z klientem jest niemiłe? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:05 No właśnie w Polsce to jest różnie, postępowanie czasem jest niemiłe, zwłaszcza jak ktoś nie wie co ja od niego chce(jak ostatnio chodziłam po cukierniach o te babeczki się pytać). A jednam w USA te firmy usługowe nawet jak czegoś się nie da zrobić to piszą mi fajne maile. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 23:32 Przyszedł w miarę dokładny mail. I po przeliczeniu to jest jednak poza naszym zasięgiem. Nie dowiedziałam się czy RSVP można wymienić na save the date, ale chyba nie bo dostałam osobno cenę zaproszeń a osobno save the date. Tylko teraz nie wiem czy cena zaproszenia jest z RSVP czy nie. W każdym razie okazało się, że zaproszeń nie można zamówić mniej niż 50 a każde wielokrotności są co 25. Czyli musimy też zamówić 50 menu(zamiast 35, no albo 25 ale to za mało) i 75 winietek(zamiast 70). Ceny bardzo duże, te zaproszenia które pokazywałam, że podobają mi się w takim stylu około 100$, natomiast taki w miarę normalny projekt około 28-35$. Wyliczenia są takie: COUTURE SAVE THE DATE OPTIONS (1 vs 2 color) 50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Save the Date Set: Flat (includes 1 color mailer envelope)753.00 50 Ceci Couture Letterpress Printing- 2 Color Save the Date Set: Flat (includes 1 color mailer envelope)956.00 COUTURE INVITATIONS (1 vs 2 color) 50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Invitation Set: Flat (includes 1 color mailer envelope)1,398.00 50 Ceci Couture Letterpress Printing- 2 Color Invitation Set: Flat (includes 1 color mailer envelope) 1,753.00T COUTURE ACCESSORIES 75 Ceci Couture Offset Printing- 1 Color Place Card: Tented 472.00 50 Ceci Couture Offset Printing- 1 Color Menu Card: 4x8 560.00 50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Menu Card: 4x8 611.00 Custom Ceci Digital Printing- Table Signs ($15.00 each) 15.00 W najbardziej oszczędnej wersji(bez save the date) musielibyśmy zapłacić 8000 zł. Jest to niestety ponad naszym zasięgiem, choć jeszcze kombinujemy z narzeczonym jak można by jakoś te pieniądze zdobyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie.k Re: Zaproszenia 19.12.09, 01:50 "jakoś te pieniądze zdobyć" - to się mówi w sytuacji, gdy się nie ma co do tzw. garnka włożyć, a Ty masz zamiar kombinować i "zdobywać jakoś" pieniądze na durne zaproszenia i wizytówki? Dziewucho, weź się naprawdę głęboko zastanów nad swoją próżnością. Ja pierniczę.. W życiu bym się do Ciebie nie wybrała po poradę prawną. Jak Ty w ogole możesz to prawo studiować mając takie marne pojęcie o życiu? SZOK. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 02:10 Doszliśmy do wniosku jednak, że nie ma co szaleć. Wolimy zainwestować w więcej szczegółów niż skupiać się aż tak nad poligrafią. Co oczywiście nie znaczy, że odpuścimy, tylko spróbujemy ten efekt przenieść na polski grunt i polskie ceny. Sophie zdobyć, to nie znaczy ukraść, ogłosić zbiórkę czy coś. Chodziło nam raczej o zaoszczędzenie, więc nie widzę gdzie jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie.k Re: Zaproszenia 19.12.09, 12:35 > Sophie zdobyć, to nie znaczy ukraść, ogłosić zbiórkę czy coś. > Chodziło nam raczej o zaoszczędzenie, więc nie widzę gdzie jest > problem. ja widzę problem w priorytetach nie masz kasy, nie pracujesz, jedyne co masz, to dają Ci rodzice, a Ty jeszcze myślisz jakby tu więcej "zdobyć" (czyt. wyciągnąc więcej od rodziców) jakie oszczędzanie? z czego? skoro nikt z Was grosza nie zarabia.. kogo Ty chcesz tutaj oszukać? Samą siebie chyba tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 14:03 No ale dostajemy jakieś pieniądze. I to właśnie z nich chcieliśmy zaoszczędzić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia 19.12.09, 20:46 '' 8000 zł. Jest to niestety ponad naszym zasięgiem, choć jeszcze kombinujemy z narzeczonym jak można by jakoś te pieniądze zdobyć.'' Matkoicórko, twoja próżność mnie dobija. Myslałam, ze nie ma juz takich ludzi w dzisiejszych czasach....8 tysiecy na zwykle kartoniki kolorowe, które ktoś wrzuci do szuflady i o nich zapomni......pomyśl ile glodnych dzieci mozna za to nakarmić, więcej empatii życzę. Pomyśl o tym w świąteczny czas.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 20:55 Jakoś ktoś te kartoniki kupuje i płaci za nie tyle i to na całym świecie, jedne zaproszenia były przecież po polsku, więc coś musi jednak w nich być, że ktoś się na to decyduje. A co do pomocy charytatywnej, to nie znasz mnie ani naszej rodziny i nie wiesz czy się udzielamy czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:31 Ponieważ mamy coraz więcej rzeczy,a mnie się nudzi, zrobiłam małe rozplanowanie. Plan Na zielono są stoły, na niebiesko bufety, na czerwono kanapy, na fioletowo stojąca dekoracja. BC - to bufet candy, czyli te cukierki, TPM- tort pana młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:48 zia a jak na to wszystko co planujesz zapatrują sie rodzice, teściowie? też zgodzili sie finansować Twoje fanaberie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:55 No jak już mówiłam, mamy budżet na który wszyscy się zgodzili, a wszelkie zmiany są konsultowane na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:27 Z ciekawości zapytam: Ile metrów mają obydwie sale? Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:31 I jeszcze jedno. Którędy będą wchodzili kelnerzy z jedzeniem, gdzie jest kuchnia, zmywak? Bo jakoś z tego planu nic nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:57 Sala taneczna ma 100m2, sala "jadalna" 195m2, pokój do odpoczynku 70m2. Tam gdzie są jedne drzwi w okolicach DJ jest pomieszczenie dla kelnerów itd. i tam jest winda czy coś. Ale większość dań będzie na bufetach. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 00:59 zia86 napisała: >Ale większość dań będzie na bufetach. Ale na bufetach jedzenie nie może stać od początku do końca wesela, bo by wyglądało to okropnie. Musi być donoszone, dokładane do podgrzewaczy, czy też wymieniane na tacach - zimny bufet. Talerze (sztućce)też muszą być wymieniane (zabierane) gościom, bo nikt nie będzie jadł cały czas na tym samym. Przeciskanie się między gośćmi (szczególnie tańczącymi i po kilku drinkach) z brudną zastawą, czy też potrawami nie należy ani do miłych, ani do bezpiecznych. Dlatego rozstawienie stolików i bufetów należałoby oddać w ręce osoby kompetentnej. Wydaje mi się również, że przy niespełna 200m sali te okrągłe stoliki na 70 osób (jeśli wszyscy oczywiście dopiszą - a rzadko się to zdarza) nie będą ładnie wyglądały. Okrągłe stoły są niezwykle eleganckie, ale przy takiej ilości sala będzie wyglądała pusto i nieciekawie, zwłaszcza, że jest oddzielna sala do tańca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 01:13 Nikt nie będzie się przeciskał przez tańczących ludzi. Wejście jest od razu przy drzwiach do sali jadalnej. Te stoliki są bardzo duże i będą wyglądały dobrze. Widziałam zdjęcia z takiego wesela tam i było super. Poza tym będzie dekoracja na krzesłach, żeby troche tą przestrzeń zapełnić. Sale zawsze można zmniejszyć jeśli zajdzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 01:29 zia86 napisała: > Te stoliki są bardzo duże i będą wyglądały dobrze. Widziałam zdjęcia > z takiego wesela tam i było super. Masz może te zdjęcia? Możesz zamieścić? >Sale zawsze można zmniejszyć jeśli zajdzie taka potrzeba. A jak chcesz zmniejszyć tę salę? Pytam z ciekawości, nie moje wesele i nie mój problem, nie odbierz tego jako krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 11:51 Czemu na tamtych stołach stoi jedzenie?! Stoliki okrągłe są dobre przy przyjęciach serwowanych lub gdy jest bufet, stojąca "zimna płyta" na okrągłych stołach to dla mnie obciach. U nas chyba nie ma możliwości zrobienia podłużnych, poza tym od początku chcemy okrągłe i takie będą. Co do zmniejszenia sali, to sala składa się z trzech części łączonych takimi rozsuwanymi ścianami i jedną tą część można po prostu zamknąć zmniejszając sale. W styczniu jest wesele tam więc pójdę zobaczyć dokładnie jak to wygląda. Zawsze można też rozstawić więcej stolików ponieważ na nich mieści się od 8 do 12 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 11:52 Aha i oczywiście nie obrażam się ani nic, rady zawsze chętnie witam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:01 ''Czemu na tamtych stołach stoi jedzenie?!'' jedzenie z reguly stoi na stołach , na weselach. Szwedzki stól jest dobry na prywatce, lub w hotelu na wakacjach a nie na weselu...bedziesz sobie pluć w brode. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:17 Nie będę. Dotarłam do par które tam miały wesele i ich gości i wszyscy sobie chwalili takie ustawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Rozplanowanie c.d. 20.12.09, 01:25 A tu przykładowe zdjęcia: stoliki okrągłe: www.ai-catering.pl/galeria10/18.jpg www.ai-catering.pl/galeria10/11.jpg www.ai-catering.pl/galeria10/22.jpg podłużne: www.ai-catering.pl/galeria9/44.jpg www.ai-catering.pl/galeria9/161.jpg www.ai-catering.pl/galeria9/155.jpg Jest to profesjonalistka w swojej dziedzinie i przy małej ilości osób odradza stoliki okrągłe. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rozplanowanie c.d. 20.12.09, 12:59 Stolik okrągły mieszczący 8 osób wraz z krzesłami i marginesem na ich odsunięcie zajmuje ok. 10m2 (liczę stoliki o promieniu ok. 1m plus 50 cm na krzesło). Na 70 osób musi być 7 stolików. Same stoliki zajmują więc ok. 70 m2. Dodaj do tego przestrzeń niezbędną do wygodnego poruszania się między stolikami - raz tyle, czyli kolejne 70m2 - i miejsce na bufety oraz osobny stół pary młodej - mamy prawie 200m2. Odpowiedz Link Zgłoś
viesnia Off topic: Nuda 20.12.09, 14:10 Witam, Ja mam pytanie off topic: Zia, bardzo czesto piszesz, ze sie nudzisz, wtedy znowu zaczynasz cos tam kombinowac z przygotowaniami do slubu. Wytlumac mi prosze, jak to mozliwie: ty nie masz co robic? jestes czesto sama? Jak 23-letnia osoba moze permanentnie sie nudzic? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Off topic: Nuda 20.12.09, 14:53 Nie nudzę się permanentnie. Jak już pisałam musze wracać do swojego rodzinnego miasta na weekendy a jak w tym przypadku także na święta. No i za dużo rozrywek to tutaj nie ma. Narzeczony wraca do siebie, mieszkamy na przedmieściach, moi rodzice to zajęci ludzie, przyjaciele z liceum rozjechali się po świecie, więc oprócz siedzenia na komputerze, oglądania filmów, czytania książek i podjadania domowego jedzenia za dużo do roboty nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 01:06 zia86 napisała: >więc oprócz siedzenia > na komputerze, oglądania filmów, czytania książek i podjadania > domowego jedzenia za dużo do roboty nie mam. Rzeczywiście ciekawego tego życia nie masz, już się nie dziwię dlaczego tak żyjesz tym weselem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 01:09 Ciekawe życie mam w Krakowie, gdzie jest mój narzeczony, przyjaciele i cała reszta, tutaj niestety nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 10:41 to nie spedzisz świąt z narzeczonym? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 10:47 I tak i nie, wigilie spędzamy osobno a potem w rozjazdach między naszymi domami. Ale jeszcze świąt nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 off top: zia prywata 21.12.09, 14:44 zia, podaj mi proszę swojego passworda do swojej stronki bo ja się nudzę na zwolnieniu a tu klops. nie mogę wejść. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:46 Mam jedno pytanie, bo mnie ta kwestia nurtuje - pisałaś kiedyś o tarasie. Gdzie Andel's ma taras? Bo patrząc z poziomu gruntu ja widzę monolit, a na dachu chyba nie będziesz miała tego wesela Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Rozplanowanie. :) 21.12.09, 14:56 a ten rzut to w skali, czy narysowałas tak jak Ci wyszło? i mam wątpliwość nastepującą. Gości będzie stosunkowo mało. Nie boisz sie, że Ci sie rozlizą po 2 salach, korytarzy, patio? i w efekcie bedzie pusto? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Welon kokardy 20.12.09, 23:43 Przez przypadek, znalazłam welon z kokardami. To tak we wspomnieniu o naszym poprzednim motywie, akcent z przymrużeniem oka: Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Welon kokardy 21.12.09, 00:08 Wygląda jakby ktoś od szablonu bożonarodzeniowego sprayem namalował te kokardy. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Welon kokardy 21.12.09, 18:57 okropny ten welon na zdjęciu - przerost formy nad treścią. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon kokardy 21.12.09, 21:21 Też uważam, że ten wzór jest dość niefortunny. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Welon kokardy 21.12.09, 22:40 Na szczęście zmieniliście motyw przewodni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Welon kokardy 21.12.09, 23:44 Nawet jakby był to nie założyłabym takiego welonu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Obrączki! :) 28.12.09, 17:34 Dzięki Anecie która w innym wątku podała link to super kolekcji wreszcie chyba udało nam się znaleźć obrączki. Są klasyczne, nie są babskie, ale są też oryginalne. I pasują mi do pierścionka(przypominam, że mój pierścionek jest z szafirem i diamencikami). 1. 2. 3. 4. Tylko, że w tej środkowym kamieniem byłby szafir. Dzwoniłam do salonu, ceny również nie powalające, około 4 tys za komplet. Jak wam się podobają? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:41 Pierwsze nie weszły. Drugie - fajny ten szafirek, ale nie pasuje kształtem do reszty kamieni. Trzecie - nie podoba mi się to wybrzuszenie. Czwarte - damska bardzo ładna, męska nie podoba mi się żłobienie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:42 Ok, teraz widać pierwszy wzór. Zdecydowanie ładniejszy niż drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:53 Też mi się bardziej podoba 1 niż 2, ale nie wiadomo które na żywo są ładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:00 Podobaja mi sie z szafirkami,choc uwazam za malo praktyczne (jak wyglada ew. zwiekszanie przy takiej ilosci kamieni?). Cene uwazam za powalajaca, ale rozumiem,ze Ty nie,wiec spoko. Natomiat, obraczki trrzeba mierzyc i dopiero potem wybierac - jak suknie a nawet bardziej! My np. wybralismy klasyczny wzor, ale jak przyszlo do mierzenia,to tylko u dwoch jubilerow ladnie wygladaly na rece - a niby wszedzie takie same byly... Zia, pokazywalas kiedys swoj pierscionek? Jestem ciekawa,bo tez mam z szafirem i brylantami. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:05 Te kamienie nie są <chyba> dookoła całej obrączki, więc problemu ze zmianą rozmiaru nie powinno być. Ja mam kamienie po całości i niestety będę musiała zrobić obrączkę od nowa, bo nie da jej się zmniejszyć. Natomiast cena jest MZ ok. Tyle kosztują kamienie. Nasze były w podobnej cenie, moja z kamieniami, męża bez. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Obrączki! :) 30.12.09, 11:33 k.l2 napisał(a): > Podobaja mi sie z szafirkami,choc uwazam za malo praktyczne (jak > wyglada ew. zwiekszanie przy takiej ilosci kamieni?). Cene uwazam za > powalajaca, ale rozumiem,ze Ty nie,wiec spoko. > cena "powalająca" bo z kamieniami wybrała i tak tańsze niż ja sama obraczka nie jest droga > Natomiat, obraczki trrzeba mierzyc i dopiero potem wybierac - jak > suknie a nawet bardziej! My np. wybralismy klasyczny wzor, ale jak > przyszlo do mierzenia,to tylko u dwoch jubilerow ladnie wygladaly na > rece - a niby wszedzie takie same byly... > o tak mielismy to samo z miliona przymierzanych obrączek- w podobnym stylu tylko 1 nam pasowała z klasycznych - co prawda złoto łączone, no i te z diamencikami no nic, albo zapał przejdzie, albo bedzie trzeba kupic Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:52 Zdecydowanie 4, mimo mojej niechęci do wszelkich żłobień. Reszta mi się nie podoba. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:03 Podobają mi się 2. Sama zastanawiam się nad tymi, ale z rubinami Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:07 nie podobają mi się. zdecydowanie wolę klasyczne, proste. cena dla mnie powalająca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:21 Cena nie jest powalająca, to moja tyle kosztuje(niecałe 3 tys), narzeczonego jakby była taka prosta jak na pierwszych dwóch zdjęciach to w zależności od wielkości od 600 do 900 zł. Cena w porównaniu z naszymi wcześniejszymi wyborami(7tys, 6tys, 10tys) jest naprawdę niewielka. Tyle kosztują kamienie. A klasycznych my nie lubimy więc na pewno odpadają, te są najbliżej klasyki jak mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:08 Mnie się też z tymi rubinami bardzo podobają, ale nie pasują mi. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:15 Bo masz pierścionek z szafirem i rzeczywiście by to cienko wyglądało. Mój pierścionek za to idealnie pasowałby do tych rubinów Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:22 Śliczny pierścionek i rzeczywiście te rubiny idealnie by pasowały. Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Obrączki! :) 29.12.09, 14:35 Głosuję na 1, ewentualnie 4. 2 i 3 nie podobają mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Obrączki! :) 30.12.09, 11:29 zia86 napisała: > Dzięki Anecie która w innym wątku podała link to super kolekcji > wreszcie chyba udało nam się znaleźć obrączki. ta seria jest sliczna na zywo osobiscie zamówiłabymw polerowanej wersji. matowe nie wygladaja tak ładnie generalnie fr\irma AREN, ktora zrobiła ta serie ma mnóstwo slicznych obrączek- niech schowa sie apart, kruk i inne Odpowiedz Link Zgłoś