zia86 Kolory - casting. ;) 20.05.10, 22:49 Ogłaszam nowy casting na kolory! Żartuje. Znalazłam nasze kolory mniej więcej i chce pokazać. Chodzi mi tylko o bukiety. Jak wam się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kolory - casting. ;) 20.05.10, 23:01 Całkiem ładnie. Mnie się podoba talerzyk Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kolory - casting. ;) 20.05.10, 23:03 I chcę powiedzieć, że mam podobny obrus - ten tkany biały, co leży na niebieskim. Daaawno temu kupiłam sobie w Czechach Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Kolory - casting. ;) 21.05.10, 00:00 Mnie się bardziej podoba ta porcelanowa zastawa. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Zia, czy przypadkiem nie byłaś 21.05.10, 13:14 dziś w Galerii Krakowskiej około godz 11? 3-cie piętro koło Zary. mignęła mi podobna do Ciebie osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia, czy przypadkiem nie byłaś 21.05.10, 13:20 pardon, 3-cie piętro koło Camaieu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, czy przypadkiem nie byłaś 21.05.10, 13:55 Nie byłam. Jestem u siebie w domu rodzinnym, bo nam campus zalało. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 18:00 w wątku o czasie poświęconym na przygotowania piszesz, że będziesz miała problem ze słodkim bufetem - ,,ja już widzę jak będę musiała się nachodzić np. za słodkich bufetem gdy w innym miejscu zleciłabym to po prostu jednej firmie." firma w której rzekomo pracujesz jest blisko związana z pracownią cukierniczą - zaplecze techniczne więc jest. dlaczego więc nie możesz zamówić tych wszystkich słodyczy właśnie u nich (mini torcików, mini babeczek itp.), a przy okazji pchnąć to (bufety słodyczy) jako rozszerzenie oferty dla innych klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 18:06 Ja nie do końca ufam tej mojej firmie czy sobie poradzą ze słodkim bufetem, torty angielskie robią świetne i dobre ale np. babeczek to tam nie widziałam. Wole kogoś kto miałby doświadczenie w tworzeniu takich bufetów albo przynajmniej ich części składowych. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 18:46 OMG, sama sobie rzucasz kłody pod nogi. co ma być w tym bufecie? cukierki, żelki? - te przecież można kupić wszędzie. babeczki, małe ciastka? - każda cukiernia ma je w swojej ofercie. czekoladki? - jest Wedel, Hildebrand itd. nie mówiąc już o Cichowskich, którzy mają w ofercie i ciasta, i czekoladki. chyba, że problemem jest to, że wszystkie słodkości muszą być w kolorach przewodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 18:53 Dokładnie to jest problemem. Że musza być w kolorach przewodnich i to takich samych, wiesz nie chce żeby jedne babeczki były w pudrowym różu a drugie np. w fuksji. Poza tym nie każda cukiernia ma babeczki w ofercie a przynajmniej nie każda ma te cupcakes bo to nie są takie normalne babeczki jak np. miałam na druhna party, tylko takie wysokie kręcone i jeszcze z dekoracją. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 19:19 Może spróbuj u dziewczyn z So Sweet Project. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 19:27 Dzięki. Słodkie te muffiny. Już do nich piszę. Chciałam się też udać do Misself bo jak widać po sukieneczkach nie boi się wyzwań. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: @ 21.05.10, 21:22 Już odpisałam. Kajam się, przepraszam, myślałam, że napiszesz w wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 19:37 wiesz, to wszystko pływa w mocno stężonym sosie absurdu. z jednej strony marudzisz, że nie ma takiej firmy, która by mogła zrobić wszystko, a z drugiej nie robisz nic, żeby (a masz szansę), taką współtworzyć. z jednej strony załamujesz ręce, że tak kiepsko w Polsce z nowinkami, a sama boisz się je wprowadzać - i nie mam na myśli wklejania fotek z zagranicznych stron czy prowadzenia bloga i marudzenia, że w Polsce to niedostępne. chodzi na przykład o to poszerzenie oferty cukierniczej. jeżeli tego nie ma, to dlaczego nie stworzyć? aha, wygląda, że strona ,,Twojej" firmy nie drgnęła od wielu miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 21:22 Co do firmy, to firma stoi. W sumie to nie wiem nawet czy ja tam pracuje, nie mamy żadnych zleceń a całość środków została rzucona na otwarcie nowej cukierni pod własnym szyldem której to otwarcie torpedował sanepid. Wiesz mi, że jakbym tylko miała szanse i dostęp to wprowadzałabym nowinki do Polski. Cały czas myślę też nad otworzeniem własnej agencji wedding planerskiej ale po pierwsze chce się za rok wyprowadzać do Warszawy a po drugie wydaje mi się, że rynek w Krakowie jest już mocno nasycony. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:04 Zia ja osobiście dziękuję za te Twoje "nowinki" i wolę zjeść pysznego serniczka albo szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi niż te Twoje babeczki ze sztucznym, kolorowym lukrem , żelki i inne badziewia, które będą wyglądały tylko ładnie na zdjęciach.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:08 Szarlotka z lodami czy serniczek też oczywiście będą ale w formie serwowanych deserów. Także dla każdego coś miłego. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:25 a co to konkretnie znaczy? "serniczek w formie serwowanego deseru" ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:40 Znaczy to, że np. po obiedzie będzie normalny serwowany deser. Nazwijmy to tradycyjny. Na bufecie z mini deserami też będą tradycyjne desery a jeśli ktoś będzie miał ochotę na inną formę słodkości to będzie dla niego słodki bufet. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:46 To ile w końcu będzie tych słodkich bufetów? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 22:58 Słodki bufet będzie jeden. Taki jak pokazywałam na zdjęciach, w kolorach przewodnich z odpowiednią dekoracją, być może też z fontanną czekoladową(ale z białą czekoladą po środku), to będzie największy. Oprócz tego będzie bufet z mini deserkami(słodkości mamy zapewnione w pakiecie) i desery serwowane. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:26 A kto to wszystko zje? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:30 Goście. Różnorodność wcale nie oznacza, że tego jedzenia będą tony. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:31 areta, nie wiesz? nie doczytałaś, do kąta! zia nazajutrz będzie częstować resztkami biedaków spod krakowskiego dworca Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:36 Jeśli oczywiście zostanie a ktoś wyrazi taką chęć to jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:47 Cholercia! Faktycznie, to było, w którymś z tych prehistorycznych wątków sprzed kilku miesięcy. A Ci spod dworca to dadzą radę? No, żelki to nie problem, ale jak coś twardego to mogą mieć potem pretensje o utratę uzębienia. A ty Zia wiesz, że nadmiar bodźców może w organizmie wywołać tzw. desensytyzację, czyli zablokowanie ich odbioru? Organizm broni się przed chaosem i przestaje na takie bodźce reagować. Jak Twoi goście zobaczą tę feerię barw, mieszaninę dużej liczby zapachów i miliony rodzajów rzeczy do skonsumowania to mogą w efekcie nie zjeść nic albo niewiele. W takich warunkach mózg szaleje i mogą wystąpić zaburzenia łaknienia. Był taki wierszyk o osiołku. No i zostaniesz z toną jedzenia, którego nie pochłoniesz nawet w miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 21.05.10, 23:55 Ale jaka tona barw i szaleństwo? Czy naprawdę uważacie, że mój słodki bufet gdzie wszystko będzie uporządkowane i dobrane kolorystycznie do całej reszty będzie większym chaosem niż 7 ciepłych dań weselnych? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 00:17 Przed chwilą sama pisałaś o bufecie, fontannie i kilku rodzajach deserów. Plus inne dania też w dużej liczbie rodzajów. Jeden kociokwik. Zbyt dużo atrakcji może spowodować szybkie zmęczenie materiału. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 15:23 Spokojnie, wszystko będzie odpowiednio ustawione. To może się teraz wydawać, że jest tego dużo bo wszystko jest w jednym miejscu pokazane. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 00:32 A kto normalny serwuje 7 dań ciepłych w jedną noc? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 12:18 Ja tak sobie myśle, ze zia robi ten bufet ze slodkościami pod siebie, bo bardzo lubi slodycze. Zeli, i tego typu pierdoly to są dobre dla malych dzieci na urodzinach 5-latka a nie na weselu. Weselu w PL. Niestety a może stety my jako naród jesteśmy przyzywczajeni do czego innego niz amerykanie. Sama wolałabym zjeść serniczek na ciepło z galką lodow niz te wszystkie cuda.....fakt, ze sernika nie zrobi w kolorze przewodnim.... Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 12:58 na najbardziej rozszalałych pod względem kulinarnym weselach nigdy nie spotkałam 7 ciepłych dań. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 12:56 ,,W sumie to nie wiem nawet czy ja tam > pracuje, " to jest dość chora sytuacja. lepiej ją wyjaśnić. a skoro firma otwarła cukiernię, to znaczy że w ofercie nie będą mieli tylko i wyłącznie tortów - inne ciasta też. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 14:07 > Co do firmy, to firma stoi. W sumie to nie wiem nawet czy ja tam > pracuje, nie mamy żadnych zleceń. uuu, to ty się lepiej zorientuj czy pracujesz, bo może się okazać, że kasy na wszystko nie będzie i będzie płacz! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, wytłumacz mi jedną rzecz 22.05.10, 15:14 Nie no przecież wiadomo, że nie byłoby tak, że weźmiemy coś na co nie będziemy mieć kasy. Z tego co wiem to ten dział organizujący wesela ma ruszyć na targach w listopadzie ale nie wiem w sumie czy dalej chce z tą firmą współpracować. Jakby ktoś chciał bezrobotną konsultantkę przygarnąć to ja się zgłaszam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Jesus Peiro 2011 24.05.10, 12:47 Jak już wczoraj pisałam w tematach o sukniach ślubnych na 2011 rok znalazłam zdjęcia z pokazów i trochę katalogowych różnych marek. Na szczęście JP też tak był i na szczęście mnie nie zawiódł. Mam już kilka swoich typów. Na razie luźno tylko te co mi się podobają, kolejność przypadkowa: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 13:14 4 i 6 bardzo oryginalne, 6 podoba mi się, 1 też świetna Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 13:46 Ja dla Ciebie widzę nr 5, ale tiul musiałby się wyżej zaczynać - od talii. Oraz nr 2, ale bez przekonania. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 14:55 7, 2 ,5 najbardziej podoba mi sie 2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 15:29 Widzę, że macie podobne typy jak ja. 2 jest bardzo podobna do modelu 146 z tego roku który mi się tak podoba. Nie ma tylko tiulu nad biustem ale za to ma koronkę na trenie. Już widzę, że będzie w czym wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 15:35 sukienki 2 i 5, świetne Gratuluję, podzielisz się na priva co udało Ci się wynegocjować? Ja mam ciągle mieszane uczucia, czy PROSIĆ o podpisanie umowy przed wrześniem --- www.krakowwkawalkach.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Jesus Peiro 2011 24.05.10, 18:08 doszlam do 7 i zadna inna przestala sie liczyc tylko 7! bo dol ekstra i to co najgorsze w twoim dekolcie tez schowane- bedziesz wygladac rewelacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Jesus Peiro 2011 25.05.10, 00:20 1 - piękna,z klasą i taka niewymuszona ale chyba nie pasowała by do Ciebie 2 i 5 to chyba lepsze wybory Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Jesus Peiro 2011 25.05.10, 09:38 Wszystkie suknie piekne, ale Tobie chyba najlepiej by pasowaly te rozkloszowane, bo w tych prostych bedziesz wygladac jak przecineczek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jesus Peiro 2011 25.05.10, 14:01 Mnie na razie do kościoła podoba się strasznie 2 i 5. A na przyjęcie np. ta koronkowa z długim rękawem albo 7 i 1. Na szczęście dużo jest dekoltów nie takich odcinanych a nawet jak są to widziałam świetne nakrycia do nich, jak np. do 5. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Jesus Peiro 2011 25.05.10, 15:31 1. okropny golfo-szal, nie podoba mi się nic a nic 2. bardzo ładna, dla bardzo szczupłej 3. średniaczek 4. hmm...... nie. Zdecydowane nie. 5. niekoniecznie... 6. jak dla mnie, idealna 7. fajna, ale jakaś taka oklepana jakby 8. kolejna śliczna, choć inaczej niż 6 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Fotograf 24.05.10, 13:25 Chciałam powiedzieć, że w końcu podpisujemy umowę z fotografem. Wynegocjowałam bardzo dobre warunki(negocjowałam, jesteście, ze mnie dumne? ), umowę podpisujemy listownie bo nie wiem kiedy będziemy w Warszawie a chciałabym mieć to już załatwione. Pan fotograf zrobi nam sesje narzeczeńską w Warszawie i okolicach, będzie z nami podczas przygotowań, ślubu i wesela. Będzie także z czego się bardzo cieszę na poprawinach. A na poniedziałek mamy zaplanowany plener, chciałam ze wszystkim zdążyć przed podróżą poślubną. Strasznie się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Fotograf 24.05.10, 13:49 Gratulacje! Skoro wynegocjowałaś dobre warunki, to zadbaj też o dobrą umowę Ile zdjęć dostaniecie na płycie, ile w albumie, do której będzie na weselu itd. Napisz jakieś szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
mimiko Re: Fotograf 24.05.10, 15:00 A może mała próbka pracy wybranego fotografa..? Jakieś fotki? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 24.05.10, 15:27 Prace fotografa są na początku zestawienia. Proszę - klik Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 24.05.10, 15:30 Nie wiem czy mogę tak na forum ogólnym, mogę ci wysłać na priv umowę jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Fotograf 24.05.10, 16:14 A jakie masz plany na plener. Zależy ci np. na pogodzie? Bo wiesz że z tym różnie bywa. My ustaliliśmy że na bieżąco będziemy sprawdzać pogodę i wtedy się dogadamy chociaż prze podróż poślubną też musimy się troszkę sprężyć. Nie wiem czy dobrze rozpoznałam ale na jednym ze zdjęć widziałam Kubę Wesołowskiego Zia możesz napisać na prv jak wyceniają się twoje florystki. Właśnie próbuję się dogadać z moją florystką ale kompletnie nie znam się na stawkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 24.05.10, 18:30 No raczej mi zależy. Ale plener będzie też koordynowany przez konsultantkę i na pewno będziemy mieć kilka różnych miejsc przygotowanych na kilka różnych opcji pogodowych. Chcemy plener w trzech różnych stylizacjach(ze zmianami stroju, miejsca, stylizacji itd), ma być romantycznie(może być nawet przesłodzone), industrial oraz mrocznie. Wysłałam ci mniej więcej propozycje florystek. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Fotograf 24.05.10, 22:58 ''Chcemy plener w trzech różnych stylizacjach(ze zmianami stroju, miejsca, stylizacji itd), ma być romantycznie(może być nawet przesłodzone), industrial oraz mrocznie.'' omg chce ci sie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 24.05.10, 23:01 A dlaczego miało by mi się nie chcieć? Przecież to zabawa i przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Fotograf 24.05.10, 23:27 Najbardziej ciekawią mnie te mroczne czy będzie to coś w rodzaju tego zdjęcia które masz na stronie czy pójdziesz jeszcze dalej w stylizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 25.05.10, 13:26 Jeszcze nie wiemy. Będą prawdopodobnie 3 suknie więc do każda z nich będzie wykorzystana do innego pleneru. Jesteśmy otwarci na wszystko i na pewno oprócz klasycznych zdjęć które będą pewnie realizowane w części romantycznej zrobimy jakieś odważne. Pewnie będę miała czarne dodatki, np. czarną woalkę i rękawiczki i np. czarny długi płaszcz spod którego suknia będzie tylko wystawać. Jeszcze zobaczymy, na razie tak luźno rzucam pomysły. To będzie złożona praca fotografa, konsultantek, stylistki i nas ale na pewno coś ciekawego wszyscy razem wymyślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Fotograf 25.05.10, 20:38 '' To będzie złożona praca fotografa, konsultantek, stylistki i nas ale na pewno coś ciekawego wszyscy razem wymyślimy. '' a gdzie w tym wszystkim wy sami? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Fotograf 25.05.10, 20:53 Zia za to zapłaci, tyle chyba wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Fotograf 25.05.10, 22:42 Gotówką, przelewem, kartą - na pewno pieniędzmi A skąd je weźmie? Ja wiem, ale nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 25.05.10, 23:25 Przecież napisałam, że nas też. My będziemy akceptować ostateczną wizję i w tym uczestniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Fotograf 25.05.10, 14:53 Ja to chyba dziwna jestem, bo już po 10 minutach miałam dość Denerwują mnie te wszystkie obiektywy, kamery itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotograf 25.05.10, 14:55 Mnie nigdy nie denerwowały ale ja od małego lubiłam kamery, obiektywy itd. poza tym miałam też zajęcia z kamerą w liceum a potem na studiach i mnie to bawi. A narzeczony też nie jest nieśmiały i kamery i aparaty są mu w sumie obojętne a taką sesje oboje będziemy traktować jak zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 409 25.05.10, 14:43 Dzisiaj wysyłamy umowę do fotografa. Emi, dzięki za maila poprawiłam niektóre rzeczy, odpiszę wieczorem wszystkim bo teraz uciekam się strzelać laserami z narzeczonym. A potem mamy spotkanie z konsultantkami nr 4 i będziemy musieli(mam nadzieje, że nam pomożecie) wybrać kogoś ostatecznie. Czas zaczął lecieć, za niedługo będzie 400 dni a potem rok i mniej i teraz wszyscy którzy uważali, że jest jeszcze tyle czasu zaczynają się budzić, że już tego czasu tyle nie ma i że to już za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 409 25.05.10, 17:51 No cóż, nie należy odkładać niczego na ostatnią chwilę jak widać, przynajmniej tobie to nie grozi. Nie martw się, jeśli ktokolwiek mówi, że za wcześnie zaczęłaś planować ślub, to musieliby poznać mnie. Ale to może przy innej okazji, na razie nie chcę nikogo gorszyć. Napisz, jak ci poszło z konsultanką 4 Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja :-) 25.05.10, 21:54 dla mnie 3 i 5 są romantyczne i delikatne - reszta mnie się nie podoba w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Mamy konsultantów!! :) 25.05.10, 23:03 Podjęliśmy współpracę z konsultantkami nr 4. Napisałam już do innych agencji, że rezygnujemy ze współpracy, głupio mi tak odmawiać, bo każda z tych ofert miała coś fajnego i nie można powiedzieć, że ktoś był niekompetentny. Natomiast panie z agencji nr 4 nas zauroczyły. Po pierwsze poświęciły nam baardzo dużo czasu, dwa spotkania po prawie 5 godzin, gdzie wszystko dokładnie omówiliśmy. Na to spotkanie przyniosły dużo inspiracji i pomysłów. Złapaliśmy bardzo dobry kontakt, panie są też dość elastyczne jeśli chodzi o ofertę. W czwartek idziemy do Andel'sa, jesteśmy z narzeczonym bardzo zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Mamy konsultantów!! :) 25.05.10, 23:05 Gratulacje! Nareszcie zaczynacie przekuwać swoje pomysły w rzeczywistość Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mamy konsultantów!! :) 25.05.10, 23:20 Też się cieszę. Te dwa spotkania udowodniły, że mamy zbieżny z paniami gust, także to dobrze wróży naszej współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Mamy konsultantów!! :) 25.05.10, 23:15 no i super a zdradzisz co to za firma, może być na @ Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Mamy konsultantów!! :) 26.05.10, 12:31 zia, gratulacje. Napiszesz co macie zawarte w ofercie? Moze byc na ogolnym tylko bez cen. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mamy konsultantów!! :) 26.05.10, 12:39 W ofercie jest wszystko. Czyli całe przygotowania, typu wyszukiwanie firm, spotkania z nimi, wyszukiwanie różnych rzeczy, ujednolicenie wizji, pilnowanie budżetu , negocjowanie z podwykonawcami, do tego panie zajmą się też naszymi wieczorami kawalerskim i panieńskim, poprawinami i podróżą poślubną. Panie nie policzyły sobie dodatkowo za koordynacje a koordynować cały dzień będą one i jeszcze kilka asystentów bo to ogromne logistyczne przedsięwzięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Mamy konsultantów!! :) 26.05.10, 12:59 Zia ty rzuć to prawo bo jako notariusz (czy tam radca nie pamiętam co miałaś w planach) to się zanudzisz. Chyba jesteś osobą stworzoną do bycia taką konsultantką. I nie zgodzę się, że rynek jest już przesycony. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mamy konsultantów!! :) 26.05.10, 13:41 Notariusz. Prawo chce skończyć i tak bo to fajne studia i w wielu rzeczach się przydają ale coraz częściej dochodzę do wniosku, że chyba karierę prawniczą zostawię narzeczonemu a sama właśnie chciałabym się zająć organizowaniem ślubów. Ale to pewnie dopiero po naszym ślubie podejmę jakieś działania z tym związane. Odpowiedz Link Zgłoś
dolores691 Re: Mamy konsultantów!! :) 13.06.10, 21:38 Witam, Mam ślub w przyszłym roku. Planuję także zatrudnić takich konsultantów, ale nie wiem czy się to tak bardzo opłaca i jak wygląda współpraca. Zia86 czy moglabyś mi wysłać na paulinka_z_lodz@op.pl ofertę, umowę z nimi i jakies informacje dotyczące ceny? Byłabym wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pokaz barmański 26.05.10, 12:41 Nasze dzielne konsultantki załatwiły nam coś co jest prawie niezałatwialne. Na naszym weselu prawdopodobnie wystąpi Flair Factory. Strasznie się cieszymy, bo to na pewno będzie coś. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pokaz barmański 26.05.10, 12:45 Zia, ale jak FF nie jest do załatwienia? Napisałam do nich mejla w zeszłym roku i byli chętni na pokaz. Więc w czym tkwi problem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 26.05.10, 12:50 W tym, że nie wyjeżdżają poza Warszawę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pokaz barmański 26.05.10, 12:56 A jaki pakiet wzięliście od FF? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 26.05.10, 13:38 Oni na wyjazdy mają tylko jeden pakiet. Około 2 godziny zabawy, w tym pokaz, zabawa z gośćmi i godzina obsługi flair. Cena jest bardzo fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Pokaz barmański 26.05.10, 13:45 zia86 napisała: > Oni na wyjazdy mają tylko jeden pakiet. Około 2 godziny zabawy, w tym > pokaz, zabawa z gośćmi i godzina obsługi flair. Cena jest bardzo > fajna. Nie za dlugo 2 godziny? Gosciom moze takie cos sie szybko znudzic.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 26.05.10, 13:49 Ale 2 godziny trwa całość. Sam pokaz to 10 minut, potem zabawa z gośćmi, to będzie coś w ramach oczepin zamiast tradycyjnych konkursów a reszta czasu to obsługa baru, czyli będą robić gościom drinki i podawać w taki latający sposób. Wtedy już będzie się toczyła normalna zabawa. To jest nasza główna atrakcja na 1 dzień i tak jak mówię w ramach oczepin. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pokaz barmański 26.05.10, 13:52 2 godziny czyli 1 godzina to pokaz i 1 godzina to nalewanie drinków, tak? A w którym miejscu wesela planujesz ten pokaz, tj. o której godzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pokaz barmański 26.05.10, 14:02 Tak. To znaczy pokaz to 10 minut, potem są konkursy i zabawa z gośćmi a potem godzina nalewania drinków, pokaz i konkursy planujemy w ramach oczepin. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 19:25 Ja właśnie wróciłam ze spotkania ze stylistką. Nie wiemy jeszcze czy się na nią zdecydujemy bo zobaczymy kogo nam nasze konsultantki zaproponują. Ale spotkanie bardzo udane. Pani bardzo miła, dużo rozmawiałyśmy o tym jak ja to widzę, jak ona to widzi. Przeglądnęłam ślubnego Vouge'a a do domu zabrałam drugi katalog. Także spotkanie bardzo owocne, mam jej wysłać teraz zdjęcia sukienek które mi się podobają i całej ferajny którą będziemy stylizować. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 19:31 Zia,a Twój wyjazd do Brna aktualny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 20:08 Aktualny. Za niedługo napiszę do druhen kiedy im pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 22:06 '' Przeglądnęłam ślubnego Vouge'a a do domu zabrałam drugi katalog. Także spotkanie bardzo owocne, mam jej wysłać teraz zdjęcia sukienek które mi się podobają i całej ferajny którą będziemy stylizować. --'' mogłaś Vouge'a kupić w kiosku, musialaś , az ze stylistką sie umawiać do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 22:48 Bo ona sama nie wie co jej się podoba - musi jej to powiedzieć stylistka, dopiero wtedy się liczy. Jak sobie sama gazetę w kiosku kupi to o czym będzie pisać na forum, że gazetę kupiła? A tak to pójdzie do jednej stylistki, pogada sobie przy kawie, zdjęcia poogląda. Drugiego dnia pójdzie do innej i też sobie poogląda. I tak każdego dnia trochę czasu zleci. Potem podzwoni to do jednej florystki, do drugiej i trzeciej. To znowu fotografów się obdzwoni. Potem znowu sobie na zdjęcia popatrzy a tu wieczór już. I następnego dnia znowu jakieś atrakcje. Jak się nie ma w życiu nic lepszego do roboty to się pierdołami zajmuje. Przynajmniej czas leci. No i na forum jest o czym pisać. Żyć, nie umierać ;-DD. Już się boję jak mieszkanie będzie urządzać (do każdej ściany to innego konsultanta wynajmie ). Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 22:56 Areta rządzisz to jest najtrafniejsze podsumowanie autorki tego wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:35 nawiązując do wypowiedzi Arety cytacik: Natomiast panie z agencji nr 4 nas zauroczyły. Po pierwsze poświęciły nam baardzo dużo czasu, dwa spotkania po prawie 5 godzin, gdzie wszystko dokładnie omówiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
e-katarzynka83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 12:41 BRAWO,BRAWO genialna wypowiedz. zgadzam sie 100 % z aretahebanowska. tylko ciekawe jak to wszystko bedzie przekładac sie na rzeczywistosc, az nie moge sie doczekac zdjeć Odpowiedz Link Zgłoś
e-katarzynka83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 12:44 zresztą ja juz orientuje sie jak to bedzie wyglądać, mamy przedsmak na stronie "przedślubnej/ ślubnej" , WIELKIE zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:10 Vouge'a ślubnego nie tak łatwo w Polsce dostać ale tutaj nie chodziło o przeglądanie katalogów. Przeglądałam katalog żeby pokazać jaki typ sukni mi się podoba a jaki absolutnie nie wchodzi w grę. Pani stylistka też musi najpierw znać mój gust żeby móc cokolwiek doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:14 Zia Ty albo masz mega kompleksy albo naprawdę się nudzisz.... Nie wiem po jaką cholerę Tobie stylistka skoro masz już suknie na oku. Rozumiem umówić się na próbny makijaż, ale stylistka.....Codzień lepsze pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:16 Poza tym większośc gazet można pościągać z neta.... sama tak czasem robię.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:19 Tutaj nie chodzi o te nieszczęsne gazety bo nie zależy mi na nich skoro wszystkie suknie są w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:18 Na pewno potrzebuje stylistki dla druhen a głupio byłoby jakby druhny miały stylistkę a PM nie. A poza tym stylizacja to nie tylko sukienka, to również mnóstwo dodatków, na 1 jak i na dzień trzeba stworzyć zupełnie inne i osobne stylizacje. Tak samo dla PM, jasne wiemy że chcemy czarny garnitur ale to wszystko co wiemy. Oprócz tego z tych trzech sukienek za pomocą nowych i innych dodatków trzeba stworzyć różne i zupełnie od siebie inne stylizacje na plener. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:28 Rozumiem, że druhny nie mają poczucia estetyki i same nie potrafią się ubrać? Czy raczej to problem z Tobą, bo wszystko musi być podporządkowane pod Twoją wizję, nawet kolczyki na uszach druhen. Dla mnie to dziwne bo jak ja bym usiadła z moimi dziewczynami to byśmy sobie same świetnie poradziły z cała stylizacją...... No ale dla Ciebie to pewnie "tylko" koleżanki, które się na niczym nie znają i z każdą pierdołą trzeba iść do stylistki, florystki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:36 "Na pewno potrzebuje stylistki dla druhen" A one o tym wiedza? Ze "potrzebujesz dla nich stylistki"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:38 Jasne. Powiedziałam, że będzie nam doradzać stylistka, dziewczyny się ucieszyły. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka96 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 09:08 A co mialy Cie obsmiac?? Zreszta nawet jakby zataczaly sie ze smiechu, to Ty przy swojej dziecinnej i jakze irytujacej (jak dla Twojego wieku) naiwnosci i tak odczytalabys, ze z zyczliwosci i szczescia;-P Ale co pomyslalay, to pomyslaly, jestem tego pewna, bo wygladaja na bardzo normalne rozsadne dziewczyny, az dziw ze sie z Toba przyjaznia. L. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:02 A nie pomyślałaś, że ktoś to po prostu traktuje jako dobrą zabawę? Często się nawet spotyka jako atrakcje na wieczór panieński np. zakupy ze stylistką. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:07 Często, naprawdę? A ty już byłaś na takich panieńskich wieczorach czy w tym Vogue'u wyczytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:18 Czytałam w gazecie jakiejś bzdurnej kobiecej. A tak na serio to czytałam oferty firm zajmujących się organizacją takich wieczorów i oglądałam zdjęcia i opinie różnych dziewczyn które korzystały z ich usług. Wiecie dobrze, że na wieczorach panieńskich nie byłam ponieważ jesteśmy pierwszą parą która rozpoczyna sezon ślubny w naszej paczce. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:11 > Wiecie dobrze, że na wieczorach panieńskich nie byłam ponieważ jesteśmy pierwszą parą która rozpoczyna sezon ślubny w naszej paczce. wysoko stawiacie poprzeczkę następnym parom... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:14 Często? Ja nigdy o tym nie słyszałam Zia, rób sobie co chcesz, masz do tego prawo, ale nie rób z tego standardowej rzeczy, bo naprawdę większość ludzi ślub czy wieczór panieński organizuje w zupełnie inny sposób. Często to jest impreza z koleżankami, a nie zakupy ze stylistką Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:15 A czym sie roznia zakupy ze stylistka od tortu penisa czy weekendu w spa? Pewnie tym, ze mozna je uznac za kolejna fanaberie Zia i mozna sie posmiac. Dla mnie wieczor panienski ze stylistka jest na pewno ciekawszy niz niektore na sile wymyslane super atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:21 My akurat będziemy mieć inne atrakcje niż zakupy ze stylistką bo tych możliwości jest naprawdę dużo ale na pewno nie będzie to tort penis i inne tego typu rzeczy, oczywiście jak ktoś chce to proszę bardzo ja mam daleko przesunięte granice wolności. Naprawdę nie jest to mój wymysł poszukajcie sobie jakie atrakcje proponują takie różne firmy bi naprawdę nie wychodzi to aż tak drogo a przynajmniej nie drożej niż wynajęcie striptizera. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:28 To do mnie? A przeczytałaś chociaż co napisałam? Różnią, czy nie różnią, nie ma to znaczenia, ale nie jest to standard i nie spotyka się CZĘSTO takiego wieczoru panieńskiego. Zia lubi używać tego słowa, zwłaszcza w przypadkach, gdy rzeczywistość jest zupełnie inna. Nie ma o wielu rzeczach pojęcia, a wypowiada się z niezwykłą pewnością siebie. Na ogół jednak jej wypowiedzi świadczą o tym, jak mało zna życie Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:58 Moja wypowiedz nie byla skierowana personalnie do Ciebie, bardziej chcialam zwrocic uwage na fakt, ze niestandardowe pomysly Zia sa zwykle wysmiewane jako naiwne i niezyciowe, podczas gdy nietradycyjne pomysly innych dziewczyn sa w ogolnej opinii uwazane za swieze i orginalne. Jestem po prostu ciekawa, dlaczego tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:22 Aaa, to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:45 Też tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:05 A ja rozumiem. 1. Twoje pomysły płyną jak intelektualna biegunka. Strzelasz nietradycyjnymi pomysłami jak maszynka do piłek tenisowych. 2. Próbujesz wmawiać, że te nietradycyjne pomysły są tak naprawdę tradycyjne - zwłaszcza kiedy ktoś Cię za coś zjedzie. 3. Całe Twoje wesele to zlepek nietradycyjnych pomysłów, a jedyną tradycyjną rzeczą jest ta, z której akurat powinnaś zrezygnować, czyli ślub kościelny. W przypadkach innych osób, z reguły pojawia się jeden nietradycyjny pomysł, który wtedy jest widoczny i ubarwia całą imprezę (dlatego, że jest jeden i da się go zauważyć). Wtedy ma to ręce i nogi. Już kiedyś napisałam o czymś takim jak desensytyzacja (w biologii to zaprzestanie reagowania na bodziec zbyt długo działający). Jak będziesz walić jednym nietradycyjnym pomysłem za drugim, to wszyscy zgłupieją i będą mieli po prostu dość. Na kolejne przestaną zwracać uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:16 Ale gdzie ja mam tyle tych nietradycyjnych pomysłów? Może ja tego nie widzę ale naprawdę nie ma w tym zestawieniu miliona nietradycyjnych pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:29 No wlasnie, dla mnie czepianie sie Zia stalo sie czepianiem dla sportu, roznica miedzy Zia a innymi jest taka, ze Zia dzieli sie doslownie wszystkim, co przyjdzie jej do glowy. Ale jak widac, wiele z tych pomyslow jest weryfikowane i odrzucane. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:33 Ale jak się ma tych pomysłów tysiąc i zredukuje się o 20, to i tak nie widać różnicy. A co do sportu, jakiś uprawiać trzeba. Sama się podstawia, bo szybciej mówi (pisze) niż myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:53 Wydaje mi sie, ze opinie o calosci slubu i wesela Zia bedzie mozna wydawac, jak sie juz one odbeda. Ja wierze, ze Zia razem ze swoim sztabem zdolaja wypracowac cos ciekawego. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 21:27 konsultantka ma stać na straży wszystkich branż, bo każda z tych branż robi tylko wycinek a całość ma zrobić spójną koncepcje. jak to branza robi wycinek? moim zdaniem branza robi swoje w oparciu o Twoje/Wasze wytyczne tzn co robi fotograf? co robi florystka? co robi kucharz? i co cukiernik? czy tzn ze pani konsultantka przyjdzie do jednego z wymienionych i powie, sorry ale Pana/Pani wizja jest niespojna wiec tego czegos w tej formie tu nie bedzie, prosze szukac w wyobrazni dalej. To sa zawodowcy, zacznij ich wreszcie szanowac! Pozwol im miec swoje wizje, jesli na podstawie czegos tam dokonalas wyboru. Jak wyobrasza sobie synchronizacje WSZYSTKICH branz? Po to precyzujesz sama ze soba ew. z narzeczonym charakter przyjecia, po to sa symbole i kolory przewodnie. To sa wlasnie tzw. wyrozniki i to ONE lacza Ci event w calosc. Wiesz wtedy, ze babeczki maja byc tego ksztaltu i tego koloru, tort podobnie, ze kwiaty maja wygladac tak, ze suknia komponuje sie z sala, butem i krawatem meza. Nie rozumiem argumentu o oszczednosci, to taka mowa trawa, oszczedzasz na jednym, wydajesz na drugie-czyt: konsultantki. czesto takze bywa tak, ze panie wynegocjowane stawki biora dla siebie. Znamy wszyscy polskie realia. Pomijam juz, ze maja na starcie inne stawki w konkretnych firmach i na 100% te wlasnie beda Ci polecac. To są naprawdę miłe i ciekawe kobiety, mają podobne spojrzenie na życie i ślub jak my no i przede wszystkim nie brakuje im zapału i mogą godzinami rozmawiać o ślubie, tak jak my. No wiec zdecyduj sie bo robi sie kociokwik, zatrudniasz konsultantki i zajmujesz swoim zyciem, zawodem, szkola czym sa tam jeszcze czy tez moze jednak znalazlas damy dworu, (zreszta sporo dych dam), ktore beda Cie bawic i szczebiotac, a na koniec jeszcze im za to zaplacisz? jesli mowisz o tym, ze bedziesz WSZEDZIE z nimi wedrowac bo lubisz, bo Cie to bawi, bo to fascynujace itp, utwierdzasz nas w takim wlasnie przekonaniu. A godzinami MOGA rozmawiac o slubie bo to ich zawod i za to wlasnie im placisz. Za to, ze nie koncza po 4 godzinach, tylko wytrzymuja 5. Plus usmiech oczywiscie. Wierz mi, ze w rzeczywistosci po 3 godzinach pewnie marza tylko o tym, zebyscie juz skonczyli, a one mogly wyjsc do swoich prywatnych spraw. Moim zdaniem stracilas Zia poczucie rzeczywistosci, wlasciwe proporcje i zdrowy rozsadek. Rozumiem naprawde, ze masz ogromny fun z tej bajki bo kazda z nas jakos tam bardziej lub mniej przygotowania przezywala i kazda z nas chce aby bylo najpiekniej ale w takim razie badz konsekwentna i baw sie-dasz rade napewno, masz ponad rok i NIC absolutnie wiecej do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 21:29 acha - to koncepcja robi calosc, a nie calosc robi koncepcje albo sie przejezyczylas albo sama juz nie wiem... cytujac klasyka: nie mozna byc jednoczesnie tworca i tworzywem... Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 21:35 > Nie rozumiem argumentu o oszczednosci, to taka mowa trawa, oszczedzasz na jednym, wydajesz na drugie-czyt: konsultantki. czesto takze bywa tak, ze panie wynegocjowane stawki biora dla siebie. Znamy wszyscy polskie realia. no co Ty Monika, przecież te panie na pewno są uczciwe i nigdy by czegoś takiego nie zrobiły, bo są miłe i robią to, żeby pomagać ludziom Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:37 Wiesz gdyby druhny mogły mieć w różnych kolorach, różnych długościach i krojach suknie to problemu nie byłoby żadnego. Ale druhny, które są absolutnie różne muszą mieć suknie jednej długości o podobnym kroju i tego samego koloru(mogą być różne odcienie) i to w dodatku wybrane tylko z trzech kolorów. A ja chce żeby wyglądały pięknie. Poza tym nie rozumiem o co chodzi, zakupy ze stylistką to fajna zabawa i na pewno nie będziemy tego żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.05.10, 23:38 Jakbym słyszała moją babcię wg której jest jedna słuszna racja i wszyscy powinni wieść takie samo życie. Co was to obchodzi kogo zatrudnia Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 11:40 ''Na pewno potrzebuje stylistki dla druhen a głupio byłoby jakby druhny miały stylistkę a PM nie.'' noa le ty sma wiz najlepiej co ci trzeba, a poza tym sama jesteś kimś tam od ślubów? więc o co zacz? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 17:59 > trzeba stworzyć zupełnie inne i osobne stylizacje. Tak samo dla PM, jasne wiemy że chcemy czarny garnitur ale to wszystko co wiemy. proponuję dla PM czarne, satynowe gacie, żeby pasowały do garnituru. a jaką fryzurę przewidujecie dla PM? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 17:56 matulu, gazetę ci dali, to byś chociaż poprawnie tytuł przepisała... vogue, vogue'a!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 10:04 A to te konsultantki ślubne nie doradzają w kwestii strojów? To co one w takim razie robią? Od kwiatów masz florystkę, stylistka wymyśli stroje, fotograf pomysł na zdjęcia, MP Studio na pewno ma sporo własnych pomysłów na film... To co tu będą konsultantki robić? Z tego co pamiętam biorą niemałą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 10:59 ja tlumaczylam zia mailowo, ze do niektorych zadan one sa zupelnie niepotrzebne. Nie wiem ile biora konsultantki numer 4, ale inne agencje za zorganizowanie podrozy poslubnej braly jakas straszna kase! Tak jakby zia i jej N nie umieli angielskiego i nie mogliby sobie sami takiej podrozy zorganizowac. Zwlaszcza, ze zazwyczaj to biuro podrozy organizuje wyjazd wiec co beda organizowac konsultantki? Takich punktow jak ten jest mnostwo. Napisalam zia czy zii, ze z polowy tych punktow powinna zrezygnowac, ze ma mnostwo czasu, niczym innym sie nie zajmuje wiec dlaczego nie pozalatwia tego sama, ale ona tego nie chce wiec jej sprawa. Ja na poczatku podchodzilam do tego slubu i wszystkich pomyslow bardzo zyczliwie, ale teraz uwazam, ze z tego slubu i wesela zrobi sie jeden wielki cyrk. Przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 11:23 Caprichito zgadzam sie z Toba calkowicie. To wsyzstko jak dla mnie przeradza sie w wielki absurd, ale jak ktos nie ma na co wydawac kasy to jego sprawa.... Co do podrozy poslubnej to romantic-travel z Warszawy organizuje fajne podroze m.in na Hawaje i maja duzo pozytywych opinii. Sama pisalam kiedys do nich maila w sprawie pewnego wyjazdu i wydali mi sie bardzo kompetentni. No ale przeciez lepiej zatrudnic konsultantki od tego bo przeciez biur podrozy to w Polsce nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:01 Oczywiście napisałam do Romantic Travel już rok temu i odpisali mi, nie mogę im zarzucić braku kompetencji ale jeśli chodzi o Hawaje to nie mają zbyt dużego wyboru, przysłali mi ofertę tylko na 4 hotele po jednym w każdej klasie. I nie przeszkadzało nam to w sumie chcieliśmy się zdecydować na ten 5* który mieli ale przeczytałam na różnych stronach z podróżami, że ten hotel jest 4 a nie 5 gwiazdkowy(co nie ma za dużego znaczenia bo i tak był bardzo ładny) ale przede wszystkim ma średnie opinie i nie jest polecane na podróże poślubne, raczej jako hotel dla całej rodziny a innego w tej klasie nie mają w ofercie. Może teraz się coś zmieniło albo może mogą zorganizować inny hotel ale to zobaczymy dopiero. Prawie żadne biuro podróży niestety nie organizuje wyjazdów na Hawaje. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:15 A czym sie rozni hotel dla nowozencow a ten dla rodzin? Hotele przygotowuja po prostu pokoj i daja jakiegos szampana czy platki roz sypia na lozko i tyle. Bez urazy ale Ty musisz byc naprawde nieporadna zyciowo, bo zadnej sprawy nie potrafisz zalatwic i zrobic sama..... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 11:19 Może jakbyś nieco świata zwiedziła, to byś miała pojęcia czym różni się hotel dla rodzin od innych. Ale lepiej kogoś wyzwać od nieporadnych życiowo samemu mając nikłą wiedzę na temat o którym się piszę. Zia dobrze że zrezygnowałaś z tego biura. Przy większej kwocie przeznaczonej na wyjazd powinni najpierw zebrać Wasze wymagania, a później przygotować różnorodne oferty je spełniające. Jeden hotel w danej klasie to wyjątkowo marnie. Jeśli któreś z Was mówi po angielsku/niemiecku to polecałabym wyjazdy z Niemiec. Raz że taniej, dwa że wybór o niebo większy i nie ściemniają w opisach hoteli. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 11:38 to to oswiec arwena ciemny lud czym sie rozni taki hotel? bo ja moze wiesniara jestem i bedac w roznych hotelach nie zauwazylam tej roznicy. i jakbys doczytala dokladniej to dziewczyny proponowaly Zii rezerwacje samodzielnie hotelu, ale ona nie chce, woli wynajac konsulantki do tego, wiec watpie, ze bedzie chciala zalatwic to przez biuro niemiecki czy tez brytyjskie. poza tym, widze ze tu co niektore sraja wyzej niz d*** maja (sorry za takie wulgarne okreslenie, ale taka prawda) i biedne panienki nie potrafia nic znalezc dla swoich wygorowanych wymagan w biurze podrozy... Ja osobiscie przegladajac oferty roznych biur bez problemu znajduje wakacje w pieknych miejscach i hotelach.... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 12:42 Są hotele specjalnie przeznaczone dla rodzin z dziećmi, gdzie jest mnóstwo zajęć dla maluchów, brodziki, bufety dziecięce etc. W takich hotelach w sezonie jest prawdziwe zatrzęsienie rodzin z dziećmi, co nie każdemu może pasować. Są też hotele nastawione typowo na młodych aktywnych ludzi, gdzie są różniste imprezy tematyczne, lekcje tańca, zabawa do rana, za to dla dzieci żadnych atrakcji nie ma, więc i samych dzieciaków niewiele. Ew typowe dla nowożeńców miejsca z dużą przestrzenią, cisza, spokój, z tym że akurat na Hawajach będzie o to ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:38 Tutaj nie chodzi o obycie czy cokolwiek. Hotel dla rodzin to hotel w którym na pewno będzie dużo dzieci, dużo atrakcji dla najmłodszych itd. I jest to jak najbardziej ok jeśli ktoś planuje rodzinny wyjazd. Ale na podróż poślubną leszy jest hotel dla par, czy hotel bez dzieci. Gdzie jest cisza, spokój, jakieś romantyczne pakiety itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:35 No właśnie. Skoro chcemy podróż poślubną to chcemy mieć możliwość wyboru. W innych biurach mają np. katalogi robione pod podróże poślubne i tam są np. hotele tylko dla par albo oferty właśnie na podróże poślubne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:13 Capri cenę mają całkiem niezłą. One są właśnie m.in. po to żeby nie zrobić cyrku z wesela. A oprócz tego od wynajdowania firm(jest wiele podpunktów do których jeszcze nie mamy firm), uczestniczenia w transakcjach(np. z Ceci), negocjowania wszystkiego(to jest bardzo ważny punkt bo wiecie jak jest z tym u nas), ustalenia i trzymania się budżetu, doradzania we wszystkich dziedzinach(czyli właśnie stroje, florystyka itd), mając te częściowe informacje z każdej firmy to ustalenia koncepcji. No po co z tego, że fotograf będzie miał swoją wizję a florystka swoją jak to się nie będzie zgrywać a tak to ktoś kto ma do tego chłodny stosunek(bo wiecie, że mnie podoba się prawie wszystko i bardzo emocjonalnie do tego podchdzę) będzie na spotkaniach z każdym z tych ludzi a na tej podstawie można coś zbudować. Są też od rozwiązywania problemów jakby coś <odpukać> się działo. Oprócz tego oczywiście koordynacja tych dwóch a nawet trzech dni, organizowanie wieczorów kawalersko - panieńskich, zorganizowanie dnia w SPA dla nas przed ślubem(głównie chodzi o wynegocjowanie jakiejś fajnej ceny i oferty) i pewnie parę innych rzeczy po drodze wyskoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:17 O i zapomniałam, konsultantki podsuwają nam też ciekawe pomysły których ja nie znam, na tym poprzednim spotkaniu przekonały nas, że ekskluzywne drobiazgi będą droższe i nie tak fajne jak niespodzianka dla rodziców którą nam zaproponowały. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:22 Wydaje mi się, że tu tkwi sedno sprawy. Pewnie, gdybyś musiała płacić dziewczynom z forum za porady, których Ci udzielają, to przykładałabyś do nich większą wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 13:33 Ale przecież ja przykładam ogromną wagę do tego. Przecież razem stworzyłyśmy tą wielką koncepcje na której wszystko się teraz opiera. Doradziłyście mi w sprawach sukni i teraz szukam zupełnie innej niż na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 14:48 zia, ja nie podwazam samego zakontraktowania konsultantek, bo tez uwazam, ze w wielu sytuacjach moga sie przydac. Np. koordynacja dnia slubu i wesela (jakbym miala na to pieniadze to na pewno bym sie zdecydowala), ale jest tez masa punktow jak juz pisalam wczesniej, ktore moglabys zrobic sama, a nie robisz, bo wydaje Ci sie, ze "fajniej i bardziej szpanersko" miec od tego konsultantki. Tak to troche odbieram. Jesli konsultantki numer 4 sa tansze to i tak obstawiam, ze zycza sobie 2tys za zorganizowanie podrozy poslubnej. Dla mnie to jest chore zwlaszcza, ze nawet nie musisz isc do zadnego biura turystycznego. Znajac angielski mozna zarezerwowac jakikolwiek hotel na Hawajach lub w kazdym innym miejscu. Takie jest moje zdanie, ale nie bede Ciebie do niego przekonywac. To tlumaczenie, ze florystka bedzie miala inna wizja, a fotograf inna...a co ma przepraszam piernik do wiatraka? Od kiedy florystka musi miec spojna wizje z fotografem? Zia zastanow sie nad tym. Juz Ci pisalam w mailu, ze moim zdaniem placisz taka cene ze uslugi zarowno fotograficzne jak i video, ze masz doczynienia z profesjonalistami, a im nie jest potrzebny zaden stylista ani konsultantka do koordynowania ich pracy, bo to jest ich zawod i Ci ludzie znaja sie na rzeczy. Z mojej strony zyczylabym sobie, zeby to wesele bylo bardziej "wasze". Nie rozumiem tego, ze konsultantki i stylista beda wymyslac 4 tematy na sesje. To co wy tego sami nie potraficie zrobic? Takich przykladow jak ten powyzej jest mnostwo. Powinnas brac przyklad z emily, ktora jak mniemam tez wydala mnostwo kasy na swoje wesele, a nie miala nawet polowy atrakcji i wydziwiania, ktore Ty masz. Efekt? I wesele i slub z opisow ktore czytalam wyszly z wielka klasa. Tego i Tobie zycze aczkolwiek wydaje mi sie, ze wyjdzie jeden wielki kicz - mam nadzieje, ze sie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:33 Dzięki Capri, aż się zarumieniłam Zia, ja polecam serwis www.booking.com/. Możesz sobie wyszukać co tylko chcesz. My z mężem zawsze z tego korzystamy i jeszcze nigdy nie wykupiliśmy wycieczki w biurze podróży. Podróż poślubną też tak zorganizowaliśmy - wyszukanie hotelu na booking, rezerwacja na stronie hotelu, bo taniej było, samolot to tanie linie. I było fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:37 zgadzam sie z emily, ja tez korzystam z bookingu czesto gesto Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:46 Też z niego korzystam. Ale tak jak mówię ja się będę lepiej czuła jak na drugi koniec świata zabierze nas jednak biuro podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:55 hehe, jak coś się będzie miało stać (odpukać) to i biuro podróży nie pomoże. Tym bardziej, że biuro jest w Polsce, a Wy będziecie na drugim końcu świata. W takim przypadku obowiązuje zasada - umiesz liczyć licz na siebie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:10 Tak ja wiem ale mimo wszystko będę spokojniejsza. Już wystarczy, że mnie wsadzą do tej latającej zamkniętej puszki na tyle godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:44 Absolutnie nie rozpatruje tego w kategorii fajniej i szpanersko. Ale np. konsultantki mają pewną siłę w negocjacjach której mnie absolutnie brakuje. Tzn. ja jak ludzie są profesjonalni i mili to nigdy nie myślę żeby wynegocjować np. mniejszą cenę albo coś wynegocjować tylko chce im nawet dać większą cenę niż normalnie. Co do podróży poślubnej to nie chcemy organizować jej sami. To nie jest sam wyjazd na Hawaje, to jest kilka miejsc po drodze, przesiadki samolotowe, noclegi w różnych miejscach itd. Ja po prostu boję się zostać na drugim końcu świata bez pomocy gdyby coś <odpukać> się stało. Akurat jak już mówiłam, fotograf i florystka muszą mieć podobne wizje bo zdjęcia z sesji narzeczeńskiej będą dekoracje w hotelu. I takich szczegółów jest naprawdę dużo. To wesele jest nasze. My wymyśliliśmy 4 tematy na sesje, to był od początku nasz pomysł ale w zrealizowaniu tego poprosimy o pomoc konsultantki. Naprawdę po 2 dniach intensywnych przeżyć i zabawy chciało by wam się jeszcze myśleć, czy macie wszystkie rekwizyty i dobrze przemyślaną stylizacje na sesję? Mówisz, że wesele powinno być nasze, nasze właśnie będzie z takim "wydziwianiem" tacy jesteśmy i nic na to nie poradzimy. Emi miała świetne wesele ale miała zupełnie inny przedział wiekowy gości, inny styl i byli w innym momencie życia. Ja nie mówię, że to źle ale u nas jest po prostu inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 15:53 Zia, a powiedz na czym ma polegać praca konsultantek? Bo MZ to jest tak, że klient zgłasza chęć, że chce np. fotografa, więc konsultantki podsuwają kilka ofert, organizują spotkania, pomagają negocjować umowę i na tym koniec. Nic ponad to. A przecież Wy już macie salę, DJa, oświetlenie, fotografa, video i pewnie coś jeszcze. To co w przypadku tych wykonawców będą robiły konsultantki? Nie to, że się czepiam, ale mnie to ciekawi. A może te punkty nie są w ogóle uwzględnione w ofercie (mam nadzieję) i tylko ograniczycie się do współpracy w zakresie tych wykonawców, których jeszcze nie macie. Fajnie opisałaś nasz ślub i nas. Podoba mi się Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:06 Tak mamy kilka rzeczy i tych konsultantki raczej już nie ruszają, choć też nie do końca. Np. mamy salę ale konsultantki będą pomagały nam ustalić menu, ustalić scenariusz wesela, poza tym zajmują się technicznymi kontaktami z salą, np. FF ma jakieś wymagania techniczne co do pokazu i konsultantki dzisiaj będą rozmawiać z menadżerką o tym jak to może wyglądać i czy to jest możliwe, to samo np. z chill out room'em, chcemy żeby można tam było palić i trzeba się zapytać czy jest możliwość obejścia tych systemów przeciwpożarowych w jednym pomieszczeniu. Potem trzeba pamiętać przy ustalaniu z florystką żeby tam nic nie powiesić. Także takie szczegóły. Poza tym spotykają się z każdym z podwykonawców i ustalają z nimi szczegóły pracy. Wyszukują nam podwykonawców różnych, a niektóre rzeczy ciężko załatwić jak np. ten nieszczęsny dywan. Poza tym mogą pomóc w rzeczach do których zwykły śmiertelnik nie ma dostępu, np. wypożyczenia biżuterii czy też załatwienie tego FF. No i wyszukują różne rzeczy które mogłyby być dla nas, na ostatnim spotkaniu omawiałyśmy przez pół godziny dekoracje na krzesła. Same wiecie, że tych szczegółów jest milion a one mają bazę zdjęć idącą w tysiące która pewnie dwukrotnie przekroczy moją i twoją razem wziętą. Co do ślubu, to nie chciałam cię urazić, mam nadzieje, że się nie obraziłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:12 Ja nie mam nic przeciwko konsultantkom samym w sobie. Wesze wesele to bardzo duże przedsięwzięcie logistyczne i myślę, że pomoc się przyda. Mam tylko nadzieję, że nie będziecie płacić za coś co już sami sobie załatwiliście No coś Ty, napisałaś bardzo trafnie, więc za co tu się gniewać czy obrażać Chociaż oczywiście najchętniej widziałabym Twoje wesele podobne do mojego Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:20 Rany Zia 2 lata sie przygotowujesz, a i tak potem wynajmujesz ludzi do kazdej pierdoly. jaki w tym sens? Trzeba bylo od razu wynajac konsultantke, to moze chociaz zalatwilaby jakies rabaty na inne uslugi, ktore juz zarezerwowaliscie sami.. Wydaje mi sie, ze te wszystkie konsultantki juz dawno wyczaily, ze mozna z Was wydoic gruba kase i teraz Wam pewnie wcisna kazda rzecz, byle tylko jak najwiecej zarobic..... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:25 Asiu chyba nie wiesz jak działają konsultantki. My mamy z nimi stałą cenę niezależną od ilości rzeczy jakie "nam wcisną" także wciskanie nam tych rzeczy spowoduje tylko więcej pracy dla nich bez żadnych korzyści. Poza tym chciałam na początku konsultantki zatrudnić ale wtedy nasz budżet był dużo mniejszy i nie zmieścił by w sobie gaży dla konsultantek. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:06 zia86 napisała: > Absolutnie nie rozpatruje tego w kategorii fajniej i szpanersko. Ale > np. konsultantki mają pewną siłę w negocjacjach której mnie > absolutnie brakuje. Tzn. ja jak ludzie są profesjonalni i mili to > nigdy nie myślę żeby wynegocjować np. mniejszą cenę albo coś > wynegocjować tylko chce im nawet dać większą cenę niż normalnie. > > Co do podróży poślubnej to nie chcemy organizować jej sami. To nie > jest sam wyjazd na Hawaje, to jest kilka miejsc po drodze, przesiadki > samolotowe, noclegi w różnych miejscach itd. Ja po prostu boję się > zostać na drugim końcu świata bez pomocy gdyby coś <odpukać> się > stało. > Ile mogą wynegocjować? Chyba mniej, niż same biorą. Czyli ekonomicznie jest to bez sensu. Zresztą skoro podpisaliście już umowy z salą, fotografem i DJ-em, to co mogą wynegocjować konsultanci? 100 zł zniżki w firmie z zaproszeniami? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:15 Oj zdziwiłabyś się. Konsultantki i tak i tak byśmy zatrudnili więc koszt by wzrósł ale teraz przynajmniej nam się to trochę "zwróci". To prawda, że sala jest podpisana i DJ ale akurat w te oferty nie za bardzo jest gdzie negocjować bo są bardzo dobre. Natomiast trzeba wynegocjować dobrą cenę pokoi bo potrzebujemy ich 30 a teraz kosztuje 120 euro co jest szaleństwem przy takiej ilości. Ceci też nie bierze za poligrafie w cenach kilusetzłotowych, trzeba wynegocjować jakąś rozsądną cenę u kamerzystów za poprawiny. Alkohol na barce na drugi dzień, bo branie 90zł/osoba open baru na 6 godzin mija się z celem, również na barce brak opłaty lub małą za wynajem. Na pewno z tym słodkim bufetem też by się przydało coś wynegocjować. Transport(na 1 dzień, potem na poprawiny i gości do domów), cenę sukienek dla druhen(skoro będziemy je brać prawie, że hurtem ), garniturów dla drużbów i pewnie mnóstwo innych rzeczy jeszcze wyjdzie w praniu. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:20 Zia, jakbyś chciała to mogę Ci wypożyczyć moją paterę na tort. Gratis Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:24 Cene noclegu to ty powinnas negocjowac przy podpisywaniu umowy z hotelem a nie teraz. teraz to juz musztarda po obiedzie, bo dobrze wiedza, ze i tak w tym wypadku zgodzisz sie na kazda wygorowana cene.... Co do druhen to najlatwiej by bylo uszyc kiecki z tego samego materialu, ale wiem do krawcowej chodza tylko biedaki a nie taka elita Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:28 Przy podpisywaniu umowy nie wiedzieliśmy, że nam jakiekolwiek noclegi będą potrzebne. Po pierwsze miał być wtedy 1 dzień a po drugie mieliśmy potrzebę wykupienia tylko kilku pokoi, przez ten czas prawie wszyscy nasi znajomi i przyjaciele rozjechali się po Polsce, rozrosła nam się też lista gości i potrzeba noclegów wzrosła a poza tym będziemy mieć poprawiny. A sukienki dla druhen oczywiście będą projektowane i szyte ale ja nie znam nikogo kto mógłby je zaprojektować i uszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:17 gryzikiszka napisała: > Ile mogą wynegocjować? Chyba mniej, niż same biorą. Czyli ekonomicznie jest to > bez sensu. Zresztą skoro podpisaliście już umowy z salą, fotografem i DJ-em, to > co mogą wynegocjować konsultanci? 100 zł zniżki w firmie z zaproszeniami? Gdy ja miałam spotkanie z konsultantką, to padła kwota ok. 50% wynagrodzenia konsultantki. Czyli jeśli jej wynagrodzenie wynosi 10 tys. to ona jest w stanie wynegocjować z wykonawcami zniżki 5 tys. łącznie. Z tego wynika, że "koszt" współpracy z konsultanktką to 5 tys. a nie 10 tys. Myśle, że 50% to bardzo dużo. Ale to dotyczyło tylko tych firm, z którymi ona współpracuje. Nie wiem czy jej siła przebicia byłaby tak duża, żeby wynegocjować w jakiejś firmie "z ulicy" aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:24 No właśnie z tego co się orientuję, to wielu konsultantów działa w ten sposób, że mają swoje firmy i tam można coś ugrać. Natomiast nie robiłabym sobie wielkich nadziei dotyczących zniżek w firmach wskazanych przez PM. Pewnie, zawsze coś tam można wynegocjować, ale bez przesady... Poza tym z mojego doświadczenia wynika, że negocjować można raczej przed podpisaniem umów Mam tu na myśli hotel. Oni dobrze wiedzą, że skoro wesele jest u nich, to praktycznie na 100% weźmie się u nich te pokoje. A taka pewność nie sprzyja chęci obniżania cen. Nie mówię, że konsultanci są bez sensu, ale chyba akurat z tym negocjowaniem cen w takim wypadku to nie ma na co aż tak bardzo liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 16:30 Wokół Andel'sa są 4 inne hotele w których można wziąć pokoje i mają niższe ceny. Te hotele są oddalone ja wiem 20m od Andel'sa więc nie ma problemu żadnego dla gości żeby tam spać. Także argumenty mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 17:54 wylaczam sie z dyskusji o konsultantkach, bo nie ma to najmniejszego sensu zia nie pisz do dziewczyn, ze nie wiedza jak funkcjonuja takie wedding plannerki, bo w wielu ofertach, nawet niektorych Twoich bylo napisane, ze biora procenty od uslugi czy jakos tak. Jesli Ty sie dogadalas z Paniami inaczej, lepiej to super. p.s. dalej uwazam, ze nie ma to jak organizowac samemu podroz poslubna Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:18 > Ja po prostu boję się zostać na drugim końcu świata bez pomocy gdyby coś <odpukać> się stało. to PO CO się tam pchasz? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:45 Bo to świetnie miejsce a ja zawsze chciałam zobaczyć Stany. Poza tym to idealnie miejsce na podróż poślubną, no i narzeczony mnie namówił. Na pewno nie będziemy żałować, jednak jakiś strach jak przed tak długimi i dalekimi podróżami zawsze jest. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:15 ja tego też nie rozumiem z tą spójną wizją. no bo tak: początkowo to florystka miała ułożyć koncepcję i doradzić zii. a teraz: stylistka będzie doradzać florystce i dopiero potem florystka zapoda koncepcję zii? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:09 > negocjowania wszystkiego(to jest bardzo ważny punkt bo wiecie jak > jest z tym u nas), ustalenia i trzymania się budżetu, jaki sens w tym przypadku ma negocjowanie cen przez konsultantki i trzymanie się budżetu? za konsultantki musisz zapłacić. więc to, co zaoszczędzisz na czymś tam, pójdzie ci na opłacenie konsultantek. a zatem w sumie - jeden grzyb kasowo wyjdzie na to samo przecież - co z tego, że tu zapłacisz mniej, jak będziesz musiała komuś zapłacić za to, że ci zbił cenę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:44 Konsultantki i tak bym zapłaciła więc fajnie żeby ten budżet nie urósł skoro może spaść. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 18:00 Ja na poczatku podchodzilam do tego slubu i wszystkich pomyslow bardzo zyczliwie, ale teraz uwazam, ze z tego slubu i wesela zrobi sie jeden wielki cyrk. Przykro mi. ja mimo calej sympatii do Zia, zaczynam niestety myslec podobnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 17:58 slusznie prawisz arwena, jaki jest zakres obowiazkow konsultantki, ktora z zalozenia ma konsultowac, a tutaj kazda branza ma swojego osobnego konsultanta? co one maja faktycznie robic? szukac pomyslow? Ty je sama masz dopinac? Wy skladacie podpis i wyciagacie karte kredytowa co? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:43 Najprościej, konsultantka ma stać na straży wszystkich branż, bo każda z tych branż robi tylko wycinek a całość ma zrobić spójną koncepcje. Oprócz tego ma dopilnować żeby te wszystkie ogromne pieniądze nie poszły na coś co da się kupić/zrobić taniej. Oraz pilnować żeby z wesela nie zrobił się cyrk no i najważniejsze koordynować trzy dni, bo to ogromne przedsięwzięcie jest i milion szczegółów do dopilnowania. No i przechodzić z nami przez te wszystkie przygotowania kiedy wy mnie macie już dość czyli np. teraz. To są naprawdę miłe i ciekawe kobiety, mają podobne spojrzenie na życie i ślub jak my no i przede wszystkim nie brakuje im zapału i mogą godzinami rozmawiać o ślubie, tak jak my. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:52 zia86 napisała: > To są naprawdę miłe i ciekawe kobiety, mają podobne spojrzenie na > życie i ślub jak my no i przede wszystkim nie brakuje im zapału i > mogą godzinami rozmawiać o ślubie, tak jak my. ziaaaaaaa błagam cię osoba, która nie interesuje się tematyką ślubną, nie śledzi nowinek a swój ślub traktuje jak "odbębnić i zapomnieć" nie mogłaby być konsultantką ślubną jasne jest, że trzeba lubić tą tematykę i ekscytować się nowościami bo inaczej, nawet za duża kasę, nie jesteś w stanie tego zdzierżyć i zrozumieć "szalonych" panien młodych także akurat to co napisałaś o tych paniach nie jest niczym szczególnym co je wyróżnia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 19:55 Ale ja nie mówię, że je wyróżnia, tylko, że m.in. z tego powodu bardzo lubię spędzać z nimi czas i choćby tylko dlatego podjęłam z nimi współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 20:16 ,,Oprócz tego ma dopilnować żeby te wszystkie ogromne > pieniądze nie poszły na coś co da się kupić/zrobić taniej." hmm... ... ... Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 21:59 hiehiehiehie MUSZE to napisać , no muszę KOCHAM ten watek (i jego autorkę) KOCHAM ! [serio ] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 408 27.05.10, 20:07 Byłam dzisiaj w Andel'sie z konsultantkami. Akurat trafiłyśmy, że wszystkie sale były otwarte i mogłam zobaczyć jak będzie wyglądać chill out room bo jeszcze nie widziałam tej sali. Ustaliłyśmy też, że jednak zakrywamy krzesła białymi pokrowcami a zdjęcia będą czarno białe i nie tylko w przejściu ale też na sali tanecznej gdzie wiszą teraz te drzewne grafiki. No i wiemy już, że FF da radę wystąpić bo są do tego warunki techniczne. Panie zwróciły mi też uwagę na problem podziękowań dla gości. Bo wiecie, że mieli dostawać paczki z ciastem ale zabierać je do pokoju to tak nie bardzo, więc ustaliliśmy, że ci goście którzy nie zostają na poprawiny to dostają na weselu a reszta po poprawinach. Ustaliłyśmy też tydzień spotkań z florystkami. Panie same chciały się tym zająć ale ja wyraziłam chęć uczestniczenia. Oprócz tego spotkanie ze stylistką od pań, jest bardzo mobilna i podobno się dogadamy. Nie mogę się doczekać. Wszystko układa się super i nabiera wreszcie jakiś kształtów nie tylko na papierze a raczej w zestawieniu ale też w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 22:10 Dziewczyny! Czy ten wątek naprawdę musi się zamienić w zabawę pt. kto lepiej i ironiczniej skomentuje moje pomysły? Znamy się już ponad rok, wiecie jaka jestem czemu nie możecie po prostu normalnie odpowiadać i komentować tylko wyzłośliwiać się (oczywiście nie wszyscy)? Wiadomo każdy ma jakiś gust ale ja zawsze staram się komentować inne wątki zwracając uwagę na to co moim zdaniem może się autorce podobać i w jakim stylu chce mieć ślub i wesele. Czemu obrażacie i obgadujecie zupełnie nieznane wam kobiety? Dobrze, że nie napisałam z jakiej agencji są bo dopiero pewnie byłaby jazda. Niektórzy ludzie naprawdę są bez interesowanie mili i oprócz tego, że pracują to mogą czerpać z tego też przyjemność. Ja wierzę, że dla naszych konsultantek nasz ślub jest oprócz tego, że zleceniem to również wyzwaniem ale i przygodą. I nie rozumiem dlaczego z takim uporem chcecie mi tą wiarę odebrać. Zatrudniliśmy konsultantki bo ja już nie dawałam rady i nie muszę się z tego tłumaczyć. Wiem, że nie chcecie dziewczyny źle ale czasem naprawdę przesadzacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 22:17 Wiem, że dlatego, że nigdy nie krzyczę i nie denerwuje się to trudno w to uwierzyć ale ja też mam uczucia i też mam swoją granice wytrzymałości. I nie zakładam tego wątku dla sportu tylko dlatego, że chce jak każda z nas żeby nasz ślub i wesele były piękne i wyjątkowe i chce podzielić się swoją radością z przygotowań i szczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 22:30 Ale Zia większość naprawdę Tobie tu dobrze życzy..... I najlepsze jest to, że im większa krytyka, że robisz cyrk Ty tym bardziej się rozkręcasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Czasem czytam 27.05.10, 23:20 Jeśli czytasz teraz moje słowa to proszę...zamknij na chwile oczy i wyobraz sobie rozesmianą twarz dziecka, które wyciąga do Ciebie swoje małe ramiona, malego kociaka ocierającego się ufnie o Twoje nogi, słonce które przedziera się przez chmury na przykład teraz po miesiącu ciagłych deszczów, które niejednej osobie odebrały wszystko. Wyobraz sobie kogoś kto przytula cie bardzo mocno i przy kim możesz czuc się bezpieczna, wyobraz sobie dotyk dłoni mamy kiedy byłas mała dziewczynka a ona plotła ci warkocze, wyobraz sobie siedemdziesiecioletnia parę spacerujacą wolniutko przez park ale mocno trzymajaca się za ręce i wciąż patrzaca na siebie z miłością. I wyobraz sobie jak niewiele trzeba aby rozświetlić czyjac twarz pieknym uśmiechem. Ty tez to możesz zrobic. Jeśli chcesz, zrob to, jeśli nie...pluj dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Czasem czytam 27.05.10, 23:31 To było oczywiscie do tych dziewczyn, ktore znowu chcialyby napisac cos co innym zwyczajnie moze sprawic przykrosc...Zastanawia mnie dlaczego mamy kolo siebie tak malo zyczliwosci.Czytam bo kibicuje.To znaczy ze nie jestem normalna? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czasem czytam 06.06.10, 15:28 Piękne jest to co napisałaś. Aż się rozmarzyłam. Dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ikikik Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 22:30 Forum też ma swoje granice wytrzymałości. Nastąpił przesyt. Forma przerosła treść. Ironiczne i złośliwe komentarze są odtrutką. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 22:35 No, Zia w końcu postawiłaś sprawę jasno Przyznam, że kiedy zaczynałam czytać Twój wątek strasznie mnie rozbawił, ale z czasem zauważyłam, że naprawdę ten ślub to Twoje marzenie i masz prawo je spełnić. Niektóre dziewczyny rzeczywiście przelewają tu swoje niepotrzebne złośliwości i ,jak podejrzewam, jakieś kompleksy...Musisz się przed tym bronić i dobrze, że w końcu to zrobiłaś! Choć zauważ, że niektóre rady wynikają też z dobrej woli i mają na celu uchronienie Cię przed jakimiś wpadkami i niepotrzebnymi wydatkami. Jednak tylko te słowa bierz sobie do serca pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:27 Oczywiście wszystkie rady przyjmuję. Naprawdę nad każdą się zastanawiam, jednak ja znam nas i wiem jak chcielibyśmy żeby to wyglądało. Jasne mamy różne pomysły dotyczące szczegółów i nie tylko ale wiem jaki styl i jakie pomysły odpowiadają nam i naszym gościom. Niestety większość jest w Polsce nowa bądź niespotykana i stąd pewnie zdziwienie niektórych i chęć naprostowania na "właściwą" drogę. Nasz ślub i wesele nie będzie lepszy czy gorszy od innych, będzie na nim po prostu trochę inaczej. I naprawdę czasem to wygląda jakbym was w ogóle nie słuchała ale ja po prostu nie mogę zrobić swojego ślubu i wesela pod styl kogoś tylko pod nasz własny. Odpowiedz Link Zgłoś
majandra25 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.05.10, 23:55 Kurcze, Zia! Długo sie zastanawiałam kiedy wreszcie doczekamy się Twojej stanowczej reakcji na niektóre posty! Tak trzymaj! Ja wciąż tego nie rozumiem. Dziewuchy no jestescie straszne. Czasami pomysly Zia sa przesadzone i smieszne...ale zeby to był powód to takich personalnych wycieczek, rozliczeń finansowych i "madrych" rad obytych zyciowo forumowiczek. No wiecej klasy, prosze. Mój wniosek jest jeden, to nie Zia prezentuje sie jako osoba "nicnierobąca" tracaca czas w internecie na wyszukiwanie bzdur, aniektóre z Was (notabene dawno po ślubie), które wchodzą tu tylko po to aby krytykować. No żalość i małość.Przepraszam, ale Twoja mocna wypowiedz zaiinspirowała mnie do mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 09:13 Czyli jeszcze są normalne, mądre dziewczyny.To dobrzeTez uwazam ze kazdy ma prawo do swoich własnych marzen i reazlizowania ich po swojemu.Nie rozumiem jak mozna iroznizowac, "mędrkować" tak zupełnie bez umiaru, jeszcze pod pretekstem mowionym z mądrym wyrazem twarzy iz to wszystko "dla jej dobra" (swoja droga takie gadanie jest obrzydliwa hipokryzją)Ale to chyba normalne kiedy mozna zrobic "klik" wyłączyc komputer i wrocic do swojego świata, nie myslac zupelnie jak ktos sie czuje. Dla mnie pomysły Zia to świat baśni.Swietniee ze chce aby taki dzien jak slub własnie przypominał baśń.Dziewczyny, troche wiecej wiary!Zyczmy jej zeby wszystko sie udało,tak szczerze i z serca.Ja tego zycze Odpowiedz Link Zgłoś
solniczka14 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 11:18 zia czytam Twój wątek od początku i mnie też on trochę inspiruje. Ale rady dziewczyn są naprawdę dobre i bardzo racjonalne. Są zaangażowane od początku i powinnaś sobie po prostu przemyślec ich uwagi. Takie wypowiedzi jak ta powyższa są totalnie oderwane od rzeczywistości i nie ma sensu się tym podpierac. Moim zdaniem Twój problem tkwi w tym, że nigdy nie bylaś na weselu i nie masz pojęcia jak one standardowo wyglądają. Wiedzę czerpiesz z portali amerykańskich, gdzie przeciętne wesele trwa kilka godzin i ludzie są do czego innego przezwyczajeni. Nie mówię, że to źle, że chcesz się na tym wzorowac, ale Ty w ogóle nie myślisz czy Twoi goście będa się dobrze czuć. Przykro mi to pisac, ale ja na Twoim weselu czula bym się po prostu źle. Za dużo tego wszystkiego. Jak przeczytałam o "tańcu z orszakiem" w stylu Tańca z gwiazdami (i to podobno druhny zaproponowały? w dziwnym środowisku żyjesz) to mało ze śmiechu nie umarłam (swoją drogą świetnie poprawiasz humor i nastrój i dziękuje Ci za to, serio). Zresztą czy ten orszak to nie prawie 10% zaproszonych gości? Umiar, umiar i jeszcze raz umiar. Może najpierw zobaczysz jakieś wesela znajomych a potem przemyślisz swoje pomysły? Bo ja nie wiem jak można w ogóle planowac wesele, jak się na żadnym nie było. A i nie łudź się, że konsultanki powstrzymają Cię przed zrobieniem cyrku z wesela. One zrobią wszystko za co się im zapłaci i czego się zażąda, pracują dla najbardziej szalonych osób i w nosie mają czy to wyjdzie z klasą. Klient ma byc zadowolony i nikt nie będzie krytykował jego pomysłów, bo nie w tym rzecz. Za to dziewczyny z forum mówią Ci prawdę i Ci nie nadskakują. Czy tego posłuchasz Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 11:38 "zia czytam Twój wątek od początku i mnie też on trochę inspiruje" Czyli Zia, inspiruje...A inspiruje ponadprzecietnosc i barwy a nie przecietnosc i szarosci. "rady dziewczyn są naprawdę dobre i bardzo racjonalne" Tak, ale tylko te mądre rady, które wspieraja ponadprzecietnosc a nie te ktore chca wszystko wrzucic do swiata standardu, "wysokich kominow i spalin samochodow". Swoja droga na jakiej podstawie i kto dal komukolwiek prawo do rozbijania czyichś marzen swoim "racjonalizmem" i katastroficznymi wizjami świata?... "Takie > wypowiedzi jak ta powyższa są totalnie oderwane od rzeczywistości i nie > ma sensu się tym podpierac. " Wybacz, ze to napisze ale twoja opinia guzik mnie obchodziA Zia niech podpiera sie tym, co ona sama uwaza za słuszne. świetnie > poprawiasz humor i nastrój i dziękuje Ci za to, serio Czy to właśnie nie jest dowod na to, ze czegos jej zazdroscisz? Ze uciekasz od swoich smutkow własnie tutaj, bo u Zii jest wesoło i barwnie a u ciebie smutno i szaro? Nie jestem psychoanalitykiem (ale tez lekarzem, jesli idzie o scislość). Poprawiasz sobie humor? Super, ale nie psuj go innym... A i nie łudź się, że konsultanki powstrzymają Cię przed zrobieniem > cyrku z wesela. One zrobią wszystko za co się im zapłaci i czego się > zażąda, pracują dla najbardziej szalonych osób i w nosie mają czy to > wyjdzie z klasą. Klient ma byc zadowolony i nikt nie będzie krytykował > jego pomysłów, bo nie w tym rzecz. Za to dziewczyny z forum mówią Ci > prawdę i Ci nie nadskakują. Czy tego posłuchasz Twoja sprawa. Teraz to Ty mnie rozbawiłas i ...dzięki ci za to... Dziewczyny nie bawcie sie w Pana Boga ktory wie co w czyjej głowie siedzi, bo nawet Pan Bog dostrzega wiecej dobra niz zła, więc...do kogo porownac osobę ktora potrafi patrzec na kazdego z podejrzliwoscia i zyczyc tylko zle dla czyjegos dobra...? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 12:30 Tak, tak. Wspierać ponadprzeciętność i takie tam. Poetka . To co Zia dostaje na tym forum to jedynie drobne prztyczki w nos. I jeśli to ją wyprowadza z równowagi, to życzę wszystkiego najlepszego w realu. Bo tam czekają naprawdę mocne kopniaki, a im bardziej człowiek przygotowany tym mniej boli. A ona kompletnie nie jest przygotowana. Tak, oczywiście marzenia są piękne, należy je mieć i realizować - tylko czasem trzeba włączyć rozum i pomyśleć o konsekwencjach. Doradzaj jej, żeby puszczała kasę na prawo i lewo, chociaż tak naprawdę jej nie ma i sama jej nie zarobi. Doradź, żeby sprzedała mieszkanie a kasę wydała na powiększenie cycków, chociaż teraz mieszka w wynajętym przez rodziców. Doradzaj tak dalej a zostanie wykorzystana przez każdego, z kim będzie robić interesy. Wspieraj życiową nieporadność, polegającą np. na umiejętności zorganizowana samodzielnie wyjazdu za granicę. Nie chodzi tylko o te nieszczęsne Stany. Z racji tego, że jestem wielbicielką narciarstwa, która co roku organizuje sobie samodzielnie wyjazdy w Alpy, na forum narty napotkałam kilka ciekawych postów. Bardzo podobnych do tych o hotelach. Jak tak będziesz wspierać jej ponadprzeciętność (nie wiem zresztą w czym, bo w wymyślaniu głupot to mój mąż też jaet jak Zia albo i lepszy) to ciekawe czy wesprzesz ją swym ramieniem jak w rezeczywistości zagrzebie się w jakieś bagno. Jak zostanie sama i będzie musiała sama poradzić sobie z życiem. To forum jest czytane przez znacznie więcej osób niż wynika z liczby postów. Większość tylko czyta a bardzo wielu po prostu się podśmiewa. Pierwsza reakcja na Zię - troll, a potem niedowierzanie, że ktoś taki istnieje. Zaręczam, że wyrażane wtedy opinie są dalekie od pochlebnych. Nie przyszło ci do głowy, że te co piszą krytycznie mogą to robić z sympatii/żalu/współczucia/chęci pomocy/poczucia wstydu i zażenowania (odpowiednie podkreśl), bo to w gruncie rzeczy miła dziewczyna jest. Ktoś tylko czasem powinien sprowadzić ją na ziemię. Przykro tylko, że nie robią tego rodzice, narzeczony czy przyjaciółki, bo ją w ten sposób krzywdzą. Jak ktoś nie zachwyca się każdą bzdurą, tylko niektóre rzeczy ocenia krytycznie, to na pewno jest szary, smutny i zazdrości. Jak chcesz tak myśleć to tak myśl. I tak nie zmienia to jej sytuacji. Czepiasz się ocenianie Zii, a też oceniasz - innych. PS. Od kiedy psychoanalityk to lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 13:03 Na pewno jak Zia zostanie sama w życiu, to ty ją wesprzesz. Litości, dawkujesz obłudę w dość niestrawnych dawkach. Ja rozumiem, że wypowiadają się tu kobiety przygotowujące się do ślubu. Ew te które ślub już wzięły, ale chcą się podzielić doświadczeniem. Ty jesteś już parę lat PO i poza wylewaniem frustracji na forum, straszeniem mocnymi kopniakami od życia to niewiele tu wnosisz. Warto marnować tyle czasu na dogryzanie innym? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 13:24 Ale to nie ja apeluję o wspieranie jej "ponadprzeciętności". Lepiej by było, żeby nikt jej nie musiał pomagać bo będzie zdolna do tego, by poradzić sobie sama. A forum jest dla wszystkich. Może jestem w trakcie rozwodu i planuję następny ślub? You never know . PS. A czy ty na pewno wiesz co to znaczy obłuda? PS2. Jak już sobie dogryzamy to "dawkowanie dawek" jest jakby bez sensu. No cholera, znowu wylałam frustrację i kto to posprząta? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 13:25 I właśnie dzięki takim dyskusjom wątek Zia po raz kolejny się rozrasta, a potem są pretensje, że Zia opanowała forum i znowu "musi" założyć nowy topic o swoich przygotowaniach. Gdyby tak odzielić "ziarno od plew", to okazało by się, że może 30% postów jest stricte związana z przygotowaniami, a reszta to polemika okołoślubna. Chcę tylko przypomnieć, że ABSOLUTNIE WSZYSTKO, o czym teraz piszecie było już wałkowane wiele razy w poprzednich wątkach Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 23:16 Powiedzcie mi prosze, po co sprowadzac Zia na ziemie? Skoro zycia jak do tej pory pozwala jej zyc w swoim swiecie, niech tak bedzie. Ja osobiscie znam kilka osob, ktore doskonale i szczesliwie zyja sobie bez wiekszych trosk. Niech sobie tak zyje, jak jej pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.05.10, 00:37 Opisując ze szczegółami swoje życie naraża się na ocenę. Jeśli tego nie chce to niech tego nie robi. Ciekawe, że np. Ty i wiele innych dziewczyn nie macie tego typu problemów. Nie wystawiacie się na widok publiczny, nie poddajecie się więc takiej publicznej ocenie. Proste. Widocznie chciała zostać osobą publiczną, a to niesie za sobą wiele kosztów. Gdyby teraz trochę zluzowała to miałaby spokój, bo minie trochę czasu i wszyscy zapomną. My tu tylko piszemy, a co będzie jak na jej ślub naprawdę przyjdzie paru baranów i narobi kłopotów. Na kilku forach jakiś czas temu pojawiały się takie głosy. A a propos beztroskiego życia - a dużo takich znasz (ja mało, albo prawie wcale)? Bo statystycznie to ich liczba wypada raczej słabo. Zia to jeszcze za długo sobie nie pożyła więc wszystko przed nią (oby jak najmniej problemów). Bycie zahartowanym mimo wszystko się przydaje. I trochę poczucia rzeczywistości też. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 do aretahebanowska 30.05.10, 10:56 aretahebanowska wielki szacun za to co zostało tutaj napisane przez Ciebie, lepiej bym tego nie ujeła.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:45 Rozumiem, że określenie poetka jest obraźliwe? No widzisz ja też jestem raczej "artystyczna" więc może dlatego nie możemy się zrozumieć. Ja jak najbardziej się z tą dziewczyną zgadzam, może obie jesteśmy oderwane od rzeczywistości ale mnie jest z tym dobrze i tyle. Areto naprawdę się cieszę, że mnie wspierasz ale zachowawcze, normalne życie nie jest dla mnie. Co nie znaczy, że nie myślimy racjonalnie. Naprawdę sądzisz, że wydawalibyśmy tysiące na wesele gdybyśmy nie mieli gdzie mieszkać po ślubie? Mówiłam już o tym kilka razy i nie chce mi się powtarzać. Mój(nasz) styl życia jest niezrozumiany, nie przeszkadza mi to ale nie próbujcie mnie zmieniać na siłę. Naprawdę można przeżyć życie żyjąc tak jak ja, znam to na przykładach ludzi w różnym wieku i nie koniecznie trzeba dostawać kopniaki cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:57 Bycie poetą nie jest niczym złym ani śmiesznym. Wbrew pozorom zdarza mi się czytać poezję . Śmieszne jest bycie egzaltowaną panienką. Wiesz, ciekawi mnie na czym polega ta Twoja "artystyczność". No bo tak - aktorką niby chciałaś być ale nie jesteś, jakby Cię tak mocno ciągnęło to byś była (albo przynajmniej próbowała). Do pisania ani wierszem ani prozą się nie nadajesz (wiadomo dlaczego). Manualnie podobno jesteś niepełnosprawna, więc malowanie czy inne rzeźbiarstwo odpada. Śpiewać chyba też nie bardzo, bo się nie pochwaliłaś. Ze zmysłem estetycznym też jakby nie po drodze. Że jesteś oderwana od rzeczywistości to się zgodzę, ale to nie jest miarą "artystyczności" tylko niedorozwoju emocjonalnego. Jest wielu artystów, których znakiem rozpoznawczym jest chaos i łamanie obowiązujących zasad. Tylko żeby coś łamać to te zasady trzeba znać, żeby wiedzieć co się łamie. Ty w ogóle nic nie wiesz a chcesz łamać. A co do Twojego niezachowawczego i nienormalnego stylu życia. Nie rozśmieszaj mnie. A cóż Ty robisz takiego nietypowego? OK, niech będzie że byłaś w tym studium - a to coś niezwykłego. Niezwykła to jest Karolina Gruszka. Takich co sobie pochodzili do studium to ja sama znam sporo. Moje dziecko ma 5 lat i chodzi na judo. To też niezwykłe? W końcu niewiele przedszkolaków to robi. Rozwijanie swoich pasji jest fajne ale nie udawajnmy, wielu ludzi coś takiego robi. Cóż innego niezwykłego robisz - grasz w RPG. Mój mąż grał kiedy jeszcze nosiłaś pieluchy. To jest nietypowe? To się dowiedziałam!!! Mój osobisty brat namiętnie grywał w CS i ze swoją drużyną zajął 3 miejsce w Mistrzostwach Polski - no i super ale czy to jest coś tak naprawdę nadzwyczajnego, żeby zaraz mówić o niezwykłym stylu życia. Chodzisz sobie do szkółki, nienajlepszej zresztą, więc i sukcesów naukowych w przyszłości nie widzę. Chodzisz na piwo i na koncerty. Jak mnóstwo ludzi. Ja też, na piwo w kapciach po kilka razy w tygodniu (bo mam kilka pięter pod sobą rodzinny pub prowadzony przez szwagra), a na wiele koncertów za darmo bo mam takie możliwości. Aaa, na Opener'a jeszcze jedziesz (jak kilkadziesiąt tysięcy innych ludzi). To też niezwykłe, dla mnie na przykład bo mam go prawie pod domem a mój mąż i szwagier mają firmy obsługujące tę imprezę i zawsze mam darmowy wjazd. Twój styl życia jest zaiście niezwykły bo poza tym wszystkim obijasz się, ssąc kasę z rodziców. To też niespotykane . Wygląda na to, że jak na razie największym Twoim osiągnięciem życiowym będzie organizacja tego ślubu (jak się uda cokolwiek zorganizować). Z punktu widzenia każdej osoby jej życie jest niezwykłe. Ale takich ludzi, o których można powiedzieć, że rzeczywiście się wyróżniają na tle innych jest niewielu - i sorry, ale to nie Ty. Tak jak ja i mnóstwo innych ludzi jesteś do bólu zwyczajna. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 11:48 Czy kogokolwiek tu interesuje co lubisz czytać i co robi twój brat? Co to ma wspólnego z Zią? Reszta wypowiedzi też bardzo na temat wątku, który jakby nie było traktuje o przygotowaniu wesela a nie o tym że Zia jest zwykłym szaraczkiem... Masz 5-letnie dziecko, to może jemu poświęć nieco uwagi. Jeśli zaś o wyróżnianie się chodzi, to nie bądź taka skromna. Zdecydowanie wyróżniasz się na tle tłumu, tak zgorzkniałą i marudzącą babę nie jest tak łatwo spotkać. Ja np pierwszy raz mam z kimś takim kontakt i podejrzewam że nie tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 12:02 > Masz 5-letnie dziecko, to może jemu poświęć nieco uwagi. jak ja lubie takie teksty... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 13:18 Ja chyba nie pisałam do Ciebie? Ty jesteś jej alter ego? Rzucasz się do walki nawet gdy nikt nie prosi Cię o pomoc. A może ty jesteś jej narzeczonym ? BTW, jeśli ja jestem zgorzkniała i marudząca to jaka Ty jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 15:20 Areta ty masz naprawdę mnóstwo czasu żeby pisać takie długie posty, mnie by się nawet nie chciało. Nie muszę ci udowadniać tego, że nie jestem szarą osobą. A zdolności artystyczne mam wszystkie oprócz manualnych, nie o wszystkim muszę pisać na forum, bo jest to forum ŚLUBNE a nie o moim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 16:26 Naprawdę uważasz, że napisanie takiego tekstu wymaga dużo czasu? Zaręczam, że mniej niż wypalenie papierosa. A co do udowadniania kim jesteś. To ty cały czas powtarzasz jaką jesteś nadzwyczajną osobą, jaki to niestandardowy tryb życia prowadzisz i ile nadzwyczajnych rzeczy robisz i dlatego właśnie musisz mieć wesele z motylkami. Kompleksy jakieś? Sama sprowokowałaś dyskusje o sobie. Myślałaś, że popiszesz sobie tu jaka jesteś świetna i wszyscy zaraz padną do stóp. Ty chcesz słuchać tylko pochlebnych opinii a tu czasem różne rzeczy trzeba przyjąć na klatę. Ja np. jestem wredna, zgryźliwa, marudna i jakaś tam jeszcze (resztę dopowie Ci arwena) i jakoś z tym żyję. Odpowiedz Link Zgłoś
solniczka14 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.05.10, 12:41 Wow - nie wiedziałam, że komuś się będzie chciało mnie czytac. a tu jeszcze taki komentarz. No, no ale wywołuje emocję u ciebie. Nie wygląda jakby cię guzik obchodziło. Strasznie mi się podoba fragment ze "standardem wysokich kominów i spalin samochodów". Dla tego właśnie lubię czytac ten wątek. Zawsze znajdzie się ktoś życzliwy, kto jest przekonany, że ma rację. Nie ważne czy to ty czy ja. Na marginesie nie spinaj się tak, bo to szkodzi . I nie podpieraj się swoim domniemanym zawodem, bo to już w ogóle żałosne. Nawet jako 'pani doktor' nie masz monopolu na jedną prawdę objawioną. Swoją drogą jak na lekarza to nie masz za dużo czasu na takie drobiazgi jak moja wypowiedź? A, i nie wiem czego miałabym zazdrościc. Wyobraź sobie, że naprawdę nie mam czego. Jeżeli dla ciebie każdy komentarz wywołany jest zawiścią, zazdrością, a ja napawam się "barwnym życiem Zii" to z tobą jest coś nie tak. I to ty chyba jestes podejrzliwa, jak w mojej wypowiedzi szukasz jakiegoś trzeciego kontekstu. Owszem lubię ją czytac, tak jak lubię sobie poprzerzucac magazyny kobiece. Relaks przede wszystkim, czego i tobie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:34 No widzisz, ja swoje wesele dopasowuje do moim gości. Widocznie żyje w dziwnym środowisku ale tak jest. Taniec z orszakiem naprawdę zaproponowała moja główna druhna. Wybieramy się na wesele do znajomych w lipcu. Jednak nie przeszkadza mi, że nie wiem jak wygląda standardowe wesele(choć dużo widziałam zdjęć z takich i ja bym się chyba pocięła jakby większość tych elementów było u nas) bo ja robię nasz ślub i wesele pod nas a nie pod standardy(czymkolwiek te standardy są bo dla każdego znaczą co innego). Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 30.05.10, 12:06 > Zatrudniliśmy konsultantki bo ja już nie dawałam rady i nie muszę się > z tego tłumaczyć. a ja tego mimo wszystko nie rozumiem. Zia, jak to - nie dawałaś rady? no litości, kobieto! robicie wesele raptem na 70 osób, masz w pierun wolnego czasu, co to znaczy "nie dawałam rady"? naprawdę nie jestem w stanie tego pojąć: inne dziewczyny robią wesela na setkę i więcej osób, do tego jeszcze pracują, gotują, sprzątają (tak! same! bez "pani do sprzątania"), czasem nawet mają dziecko, studiują na uczelniach gdzie trzeba się uczyć i coś robić (istnieją takie...), i są w stanie jakoś ogarnąć to wszystko. a ty? cały dzień w necie i jeszcze to "nie dawałam rady"... to jak ty sobie chcesz w dorosłym życiu poradzić? może nie ma sensu robić imprezy, która rozmiarami cię przerasta? którą sama rozdmuchałaś tak bardzo, że już nie dajesz rady? do przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mujer Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 30.05.10, 12:24 afortunada napisała: > > Zatrudniliśmy konsultantki bo ja już nie dawałam rady i nie muszę się > > z tego tłumaczyć. > > a ja tego mimo wszystko nie rozumiem. (...) no jak nie dawała, to nie dawała co wy z tym dorosłym życiem? ja na przykład jestem dorosła i ta moja dorosłość objawia się tym, że zamiast sama przygotowywać wesele, sprzątać, czy jeszcze wiele innych rzeczy robić, robię tylko to co uznam za stosowne, a resztę deleguję dorosły człowiek, jak widzi, że coś mu idzie źle, kosztuje za dużo pieniędzy, czasu lub energii to zmienia strategie - wynajęcie profesjonalisty jest całkiem dobrym pomysłem Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 01.06.10, 08:17 zia ale z czym nie dawałaś rady? bo wesele za rok? nie ogarniałaś tych wszystkich pomysłow? Czy chciałaś aby ktoś spiął ci to w całosć? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.06.10, 15:54 No z dograniem wizji. To nie do końca tak, że nie dawałam rady, nie spałam po nocach itd. Po prostu chciałam żeby ktoś nam to spiął i żebyśmy zrobili wszystko tak jak należy, do tego w miłej atmosferze wspierani przez profesjonalistki i bardzo fajne kobiety. Wiecie, wy dajecie mi dużo. Jednak nie znacie nas dokładnie, nie wiecie do końca co jest w naszym stylu a panie konsultantki są z nami na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka OT - potęga tego wątku ;) 28.05.10, 23:58 Byłam dziś w Krakowie (rzadko mi się to zdarza), wyszłam przed dworzec, zobaczyłam gmach hotelu i pierwsza myśl "Aaaa więc to tu będzie wesele" Odpowiedz Link Zgłoś
poziomka_84 Re: OT - potęga tego wątku ;) 29.05.10, 17:12 A to ja miałam tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
mimiko Re: podróż poślubna 01.06.10, 15:12 Zia, Chociaż się nie udzielam, to wątek przejrzałam i powiem szczerze, że niektóre pomysły sobie skopiowałam do swojego folderu (głównie kolory bukietów) Przemknęło mi gdzieś przed oczami, że na podróż poślubną wybieracie się do USA! Uważam to za świetny pomysł, tym bardziej, że nasz pierwotny plan podróży poślubnej zakładał niedawno, że to także będzie USA + Hawaje Ślub za rok, ale wahamy się odnośnie podróży poślubnej - czy będą to Stany czy może jednak coś znacznie tańszego Dodam, że my dwukrotnie byliśmy już w USA na programie Work&Travel, zwiedziliśmy oba wybrzeża i nie tylko i... oboje uwielbiamy USA! Planowaliśmy jednak tylko kupić bilety, bo z resztą na miejscu nie ma najmniejszego problemu (noclegi, wypożyczenie samochodu). Wycieczkę na Hawaje chcieliśmy kupić też na miejscu, bo koszt od osoby na 5 dni wynosił jakieś 500 dolarów czy jakoś tak W każdym razie życzę powodzenia w dalszych przygotowaniach! Trochę Ci zazdroszczę, że masz tyle czasu na przygotowania, obmyślanie itp też bym tak chciała Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: podróż poślubna 02.06.10, 20:40 zia czy juz sesje zaczełaś, ze ciebie nie ma!!!!!!!!! pomyśl o tych setkach kobiet ktre nie wypiją porannej kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: podróż poślubna 03.06.10, 13:38 Ja się wypowiem w imieniu Zia, a co Zia ma się dobrze, przygotowania idą pełną parą, a wszystko można zobaczyć/przeczytać... a nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: podróż poślubna 03.06.10, 14:27 > Zia ma się dobrze, przygotowania idą pełną parą, a wszystko można > zobaczyć/przeczytać... a nie powiem to po co mówisz, skoro... nie mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: podróż poślubna 03.06.10, 15:43 nie od dziś wiadomo, że złośliwa jestem a jak się dobrze poszuka, to się wszystko znajdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: podróż poślubna 05.06.10, 20:35 A jest takie jedno miejsce wzajemnej adoracji Można wysyłać zgłoszenia Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: podróż poślubna 05.06.10, 21:25 Nie, chodzi pewnie o forum Ślubna Elita, adminką jest dorothy_mills. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: podróż poślubna 05.06.10, 21:50 wypraszam sobie żadnym adminem nigdzie nie jestem proszę pierw sprawdzić swoje informacje,dopiero później rozpowszechniać Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: podróż poślubna 06.06.10, 13:27 Jak kliknęło się na to forum, to był napis:forum należy do użytkownika dorothy_mills. Czy na forach prywatnych twórca nie jest adminem? Jeśli nie, to przepraszam,ale tak jest na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: OT - potęga tego wątku ;) 06.06.10, 15:47 Ojej. Naprawdę? W sumie to fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wróciłam! ;) 06.06.10, 15:19 Witajcie po długiej przerwie. Musiałam sobie troszkę odpocząć od tego wszystkiego. Przygotowania ruszyły znowu. Zaraz wszystkim poodpisuje. Co do innego forum, to udzielam się na nim ale nic co będzie tam napisane na temat moich przygotowań nie będzie niepowtórzone tutaj(lub na odwrót ), od jutra rozpoczynam maraton więc dużo się będzie działo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 398 06.06.10, 20:21 Dzisiaj znalazłam idealny słodki bufet! Dokładnie taki chce mieć. Jest po prostu śliczny. Co myślicie? Podoba mi się też pomysł podpisywania dań i słodkości. Oprócz tego jutro mam spotkanie z florystką i stylistką od konsultantek. Nie mogę się doczekać, cały tydzień zapowiada się na wypełniony ślubnymi(nie tylko moimi ) sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Nazwisko 07.06.10, 00:08 zia86, czytuję Twoje zmagania przedślubne. Ciekawi mnie, czy zdecydowałaś się już na to, jakie będziesz nosiła nazwisko po ślubie? Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: 398 07.06.10, 00:17 ja nic nie wiedzę odświeżam odświeżam i nic Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 398 07.06.10, 00:51 Nie wiem czemu się tak dzieje. Ja też nic nie widzę a kody są poprawne. To nic, tutaj jest link - klik Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 398 07.06.10, 10:12 bufet jest przesliczny, ale czy pasuje do stylu hotelu? mam wątpliwosci ja bym poszła bardziej w modern to jest super bufet na elegancki piknik, jakas slodka restauracje i klimaty rystukalne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 398 07.06.10, 10:25 Aneta ale my nie mamy modern. My chcemy zrobić romantyczny bajkowy klimat i wydaje mi się, że ten bufet pasuje do takiej stylizacji. Choć oczywiście będziemy się na nim wzorować a nie kopiować. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 398 07.06.10, 10:31 chodzi mi o to ze hotel jest modern. przynjamniej tak wyglada na zdjeciach Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: 398 07.06.10, 18:47 Świetna opcja z tymi podpisami przy słodkościach! Przynajmniej goście będą wiedzieli co jedzą Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 00:25 1)zy Pan Młody wystąpi w długich włosach na ślubie? Zetnie je przed ślubem? Będzie miał spięte w kucyk/ warkocz/ rozpuszczone? Co z bródką? Zgoli? Zostawia? Zmienia? 2)Byłam na Twojej stronie internetowej www.projectwedding.com/ourwedding/paulaimiko/ i zauważyłam, że boje macie matowe zniszczone włosy. Macie jeszcze rok na to, by je poratować. To, co mogę polecić (ale nie wiem, czy podziała, bo mam z natury lśniące gładkie włosy) to maseczka z nafty kosmetycznej+żółtko+olejek rycynowy+sok z cytryny. A po myciu maseczka z apteki Wax. Polecam szampon z apteki Klorane. Ich odżywka też jest b. fajna. 3) Skoro siedzicie w klimatach RPG i macie ten mega budżet dziwi mnie, że nie chcecie pojechać w te klimaty. Bo w tym, co planujesz (większość rzeczy piękna i klasa) nie widać tych 80tys., nie widać rozmachu, pomysłu. A taka klimatyczna suknia- Ty jako szczupła eteryczna dziewczyna fajnie byś wyglądała w stroju historycznym. On jako duży facet fajnie by się prezentował w jakimś stroju jak z teledysku Love story Taylor Swift. Druchny też w tym klimacie, weselicho. Oczywiście nie mówię o robieniu średniowiecznej wioski, bo wyjdzie z tego wioska, ale pomyśleć o ogólnym "klimacie". Zainspirować się tym. Ja sama jestem szczupła (rozm. 32) i mam bardzo strojną suknię i historyczną stylizację. Świetnie się w tym czuję. Co myślisz o tym? Pojechałabyś na całego, a przy Twoim wyczuciu smaku nie zrobiłabyś z tego kiczowatej bajki, to wiem. Wasza RPG paczka, Twój mąż byliby zachwyceni. Ślub byłby niesamowitą i niezapomnianą sprawą! Dla gości, dla Was. Dla ludzi z internetu. Przygotowania stałyby się dla Was świetną zabawą. Musiałabyś przy tym wykazać się trudem, bo konsultantki pewnie nigdy czegoś takiego nie robiły. Masz warunki na elfkę albo wystrojoną damę. Na nas, szczupłych dziewczynach strojne bogate suknie prezentują się naprawdę z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 00:57 Pytałaś o nazwisko. Prawdopodobnie mąż przejmie moje. Pan Młody oczywiście w długich włosach zostaje, nie wyobrażam go sobie z krótkimi, co do fryzury to ciągle myślimy. Bródka już jest zgolona. Tak na pewno wszystkim się zajmiemy, od wakacji wdrażamy program pielęgnacyjny. Ślub w klimatach fantasy(a nawet gotyku) przewinął się na samym początku, niestety upadł z powodu braków lokalowych, nie ma w okolicach Krakowa zamku który by nam w odpowiadał, jeden jest bardzo fajny ale ma dwie sale(w sensie na piętrze się tańczy a na dole się je) oraz żadnych toalet. Mieliśmy też rezerwować pałacyk ale obsługa i jedzenie było niedobre, bardzo szkoda, bo byliśmy już zdecydowani. Wiesz tutaj nie chodzi żeby było widać te wydane pieniądze tylko żeby było fajnie. Ale suknie planuje bogatą. A mój narzeczony na początku chciał wystąpić w kontuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Nie wypada 07.06.10, 07:45 Ostatnio pojawiła się moda na sugerowanie gościom, co mają dać Młodej Parze. O ile lista prezentów jakoś przejdzie, to totolotki, maskotki, pieniądze, itd. to wg mnie duże faux pas. Bardzo duże. Jak można tak postępować? Mam bardzo małe wesele, bardzo skromnie żyjemy. A mimo to nikomu nie śmieliśmy sugerować, co chcemy dostać w prezencie. Ktoś chciałby Młodą Parę obdarować czymś ciekawym, tylko od niego, a widzi rymowankę o "kochanych pieniążkach" często jest zawiedziony. Prezent miał pokazać to, jak dobrze Was zna, jak dobrze wie, że to by Was ucieszyło, chciałby, żeby prezent przypominał Wam właśnie jego. A tu klops, bo daliście znać, że wolicie pieniądze. I gość ten najczęściej nie chce "uszczęśliwiać Was na siłę" i upycha swoje pomysły do koperty... Staje się nic nie znaczącym 3% Waszego "najlepszego prezentu" pod Słońcem. Poza tym dziwi mnie to w Twoim przypadku. Nie wyliczam Ci pieniędzy i nie robię zazdrosnych wyrzutów. Masz wielki budżet, chcesz to zrobić z klasą. Każdy szczegół, każdy kwiatek ma być z klasą, a już na przedbiegach tracisz klasę przez te "pieniążkowe sugestie". Gościom ten pieniążkowy niesmak może popsuć wrażenie całej imprezy. Przecież nie musieliście zapracować na tę imprezę, przecież po ślubie będą Was dalej utrzymywać rodzice, to po co te sugestie? Nie psuj wizerunku swojego wesela. Teraz i bez żadnych sugestii większość ludzi daje koperty. Bez obaw. To już taka niepisana zasada się tworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Nie wypada 07.06.10, 08:37 Teraz tez zobaczylam ten tekst o kasie..... Malo eleganckie, zwlaszcza przy takim rozmachu...... Ale wlasnie najczesciej jest tak, ze jak rodzice daja kase na wesele to mlodzi tym bardziej o nia prosza..... Rozumiem, ze minimum jakie goscie powinni dac to koszt talerzyka? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 10:27 Ja uważam, że nie ma w tym nic złego. Nie wiem dlaczego pieniądze to temat tabu. Poza tym ostatnio nasi goście zapytali się czy nie chcielibyśmy jakiegoś kreatywnego prezentu zgodziliśmy się jak najbardziej z wielką radością. To jest tylko sugerujące a nie nakazujące i oczywiście nie ma kwoty minimalnej, bez której nie wpuszczamy do hotelu. Jeśli chcielibyśmy prezenty to trzeba by było zrobić listę, myślę, że tak jest prościej po prostu i dla gości i dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 10:35 wiadomo, ze najłatwiej złozyc pieniadze do koperty i najwygodniej je potem liczyc. ale nie o to chodzi zawsze jak sie idzie na wesele- a byłam na naprawde wielu, doswiadczenie mam- to nie powinno sie dawac mniej niz talerzyk- oczywiscie nie zawsze wiem ile bedzie kosztowal ten talerzyk, ale mozna to oszacowac bo restauracji, zamoznosci PM lub ich rodzicow i ich upodobaniach u Ciebie z pewnoscia goscie beda wiedzieli, ze wydałas duzo kasy, a to zobowiazuje i teraz ( mowie jako gosc) stawiasz mnie w sytuacji -albo dam koperte i uszczesliwie PM, ale musi byc ona grubsza bo nie wypada dac 300zł- nie dyskutuj z tym, bo wiem jak mysli gosc - albo wykombinuje tani fajny prezent, ale do konca to nie bedzie to czego oczekuje PM rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 10:42 Rozumiem. Choć mam nadzieje, że nasi goście nie będą tak myśleć, nikt nie jest wtajemniczony w to ile to tak naprawdę kosztuje. W takim razie zaznaczymy, że kreatywne prezenty też będą mile widziane. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Nie wypada 07.06.10, 11:33 Ja uważam, że jeśli już ktoś decyduje się na umieszczenie informacji o kopertach lub o czymś zamiast kwiatów, to lepiej to napisać 1 zdaniem, wprost, niż przepisywać/tworzyć jakieś wierszyki, które jak dla mnie zawsze brzmią jakoś poniżej poziomu i kiczowato. Tak typowo "weselnie", w złym tego słowa znaczeniu, a chyba tego chcesz uniknąć u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 11:43 akurat o kwiatach to mozna po prostu powiedziec przy wreczaniu zaproszenia ale z doswiadczenia powiem, ze sie zapomina;D Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Nie wypada 07.06.10, 10:39 > Ja uważam, że nie ma w tym nic złego. Nie wiem dlaczego pieniądze to > temat tabu. Najwyraźniej są tematem tabu - dla Ciebie. W przeciwnym razie napisałabyś po prostu "pieniądze", a nie "bilecik ze znakiem wodnym" (co to w ogóle za określenie?), w dodatku zdrobniale, no i w towarzystwie nieodłącznego emotka. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 10:44 Napisałam żeby było luźniej. Poza tym tak jak pisałam to nie jest ostateczna wersja, na pewno wymyślimy coś ładniejszego, do tej strony jak na razie nikt oprócz orszaku nie ma miejsca. Adres strony internetowej będzie w save the date ale to już będzie adres profesjonalnej, dopasowanej pod nas, z ładnymi zdjęciami itd. Z tej strony zostaną przeniesione aktualności tylko i księga gości z wpisami. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 10:29 zgodze sie z tym pieniążkowym wierszykim my mamy slub mały- ok 60 osob. liczymy na kase- bo sie budujemy- kazdy to wie, zreszta pewnie w 80% dostaniemy koperte, ale nie chcialam nikogo do tego zmuszac jesli ktos sie spyta co chcialabym dostac to powiem ze jakis wyczesany wazon, reczniki, album etc. bo ci co beda chcieli dac kase wcale sie nie pytaja- bo wiedza co i jak co do kwiatow slubnych- chcielibysmy dostac wino, ale nie chcialam dawac zadnej wkładki z wierszykim. w rezultacie pomysl rozszedł sie droga pantoflowa i czesc osob przyniesie kwiaty, a czesc wino- i to mi bardzo pasuje zmuszac do kupowania wina nie mam zamiaru nikogo- bo np jakas babcia moze nie miec ochoty stac w tłumie gosci z flaszką Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 10:34 A my akurat nie mówimy już o czymś zamiast kwiatów bo uważamy, że to za dużo już. Ale to fajny pomysł. My z wierszyka zrezygnowaliśmy bo stwierdziliście, że nie jest fajny, poza tym ta informacja będzie tylko na stronie internetowej(jak ruszy profesjonalna strona to będzie na pewno w jakiś ciekawy sposób napisana) nie dołączamy jej do zaproszeń żeby właśnie delikatnie przekazać informacje a nic gościom nie nakazywać. Po prostu my nie za bardzo byśmy mieli co z tymi prezentami zrobić. Będziemy się po pierwsze po ślubie przeprowadzać, więc wiadomo im mniej rzeczy tym lepiej, poza tym przeprowadzamy się do mieszkania które nie wiadomo jak będzie wyglądać więc goście nie dopasują tam niczego ale tak jak pisałam ze wszelkich kreatywnych prezentów będziemy się bardzo cieszyć, np. kolega obiecał nam miecz z datą ślubu i imionami, strasznie mi się ten pomysł podoba, powiesimy sobie przy wejściu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Nie wypada 07.06.10, 12:51 My - zapraszając gości - nikomu nic nie sugerowaliśmy. Żadnych wierszyków, które wydają mi się po prostu obleśne, żadnych informacji przesłanych pocztą pantoflową Na 60 gości dostaliśmy dwa prezenty, reszta to były koperty. Prezenty cudowne - srebrna cukiernica i piękny obraz namalowany przez mamę zaproszonej koleżanki. Teraz naprawdę nie trzeba nikomu nic sugerować. Wydaje mi się, że wręczanie pieniędzy w kopercie to już standard. Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Re: Nie wypada 07.06.10, 12:08 Dla mnie sugerowanie gościom, żeby zmieścili się w kopercie to żenada, brak taktu, a w sumie co będę owijać w bawełnę: chamstwo. Piszesz zia86 na forum, konsultujesz każdą pierdołę i w takich sprawach liczysz się ze zdaniem innych. A w kluczowej sprawie, która świadczy o kulturze i godności gospodarzy (Pary Młodej i rodziców) wcale nie próbujesz tego rozważyć. Robisz wesele za 80 000zł. Zapraszasz 60 gości, podejrzewam, że około 10-15 osób się wykruszy. Jak każda para da średnio 300-400zł (gdy gośćmi są znajomi bywa bardzo bardzo często, że prezenty to 100zł od pary albo wazon ze sklepu za 5 zł albo kiepskiej jakości duży wydruk zdjęcia pary młodej w oprawie z pleksi antyramy). Wujek + Ciotka = myślę, że maks 1000zł, para studencka (100zł/"kreatywny" prezent). Czyli zostało 50 gości, zatem 25 par. 25 x 400zł= maks. 10 000zł. Weź lepiej zaoszczędź na ślubnych fanaberiach te 10 000zł, a przynajmniej po latach jak zrozumiesz pewne sprawy nie bedziesz sie wstydziła za to zachowanie. Widzę, że jesteś bardzo beztroską osobą, nie znasz życia, żyjesz pod kloszem. Posłuchaj innych, którzy mają pewne wartości, a nie tylko przyjemność i hedonizm na pierwszych miejscach hierarchii wartości. Fakt, że coraz więcej osób tak robi. Ale czy to, że wszyscy tak postępują, to ja też mam bezkrytycznie powielać błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 12:16 tymbardziej, ze Ci co maja dac koperte to ja dadzą, a Ci co "kreatywny" prezent to tak tez zrobią najlepiej na stronie- skoro jest zakładka na prezenty- napisac, ze najbardzoej bedzie was cieszyc ich obecnosc blabla i przyjmiecie z radoscia kazdy prezent i tyle poza tym np mam bardzo zamozna siostre cioteczną i jakbym teraz miala do niej isc na slub to bym wymysliła jaks odjazdowy prezent- moze nie najtanszy, ale preznet, bo wiem ze praktycznie zadna koperta na ktora mnie stac nie zrobi na niej wrazenia i robiac wesele za taki budzet stawiasz gosci wlasnie w sytuacji ze chcesz tak naprawde kasy, a oni beda czuli, ze musi to byc gruba koperta- nawet jak temu zaprzeczysz- bo tak to wygląda a jesli goscie Cie znaja, to daj spokoj z tymi wierszykami Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Nie wypada 07.06.10, 12:31 Nie mierz wszystkich ludzi jedną miarką. Nie znasz znajomych Zii, nie znasz jej rodziny. To skąd możesz wiedzieć, jakich kwot ma się spodziewać? Mój brat robił wesele 2 lata temu, delikatnie zasugerowali gościom, że nie chcą prezentów rzeczowych (przy dawaniu zaproszeń). Nie było koperty z kwotą mniejszą niż 400zł, nie było wazonów za 5zł, czy kiepskiej jakości wydruków. Chrzestni też dali więcej niż 1000zł. Zaproszonych było 136 osób, przyszły 132. Koszt wesela (łącznie ze strojami, dekoracjami, fotografem etc) wyniósł 70.000pln, a uzbierali nieco ponad 60.000. Także jak widzisz to zależy... Co nie oznacza, że nastawiałabym się na konkretne kwoty. Nikt też nie zbulwersował się tym, że młodzi woleliby pieniądze. W ogóle coraz częściej słyszę takie prośby i nikt z tego tragedii nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Nie wypada 07.06.10, 12:40 arwena84 napisała: > Nikt też nie zbulwersował się tym, że młodzi woleliby pieniądze. W ogóle coraz > częściej słyszę takie prośby i nikt z tego tragedii nie robi A co maja goscie powiedziec niby?? Mozna oczywiscie zasugerowac jak gosc zapyta, ale te wszystkie wierszyki w zaproszeniach sa zalosne i tyle.... Wiekszosc gosci i tak daje dzisiaj kase (a jak ktos woli dac prezent to i tak go da), wiec nie widze powodu, zeby gosci do czegos zmuszac, a taki wierszyk jest forma wymuszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 13:01 tragedii nie ma, ale nie jest to eleganckie i "swiatowe" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 15:17 Dobrze. Posłucham was i napiszemy ładnie, że w ramach prezentu jeśli ktoś oczywiście chce bo nam naprawdę nie zależy na prezentach najbardziej by nas ucieszyła gotówka ale prezenty kreatywne również mile widziane. Co do gości, to moi goście nigdy by nie dali wazonu za 5zł, ręczników czy pościeli i to niezależnie od ich poziomu finansowego. To też nie jest tak, że my zbieramy te pieniądze żeby potem rachunki popłacić z kopert czy cokolwiek, absolutnie nie chcemy żeby nam się wesele zwracało, abstrahując od tego, że jest to po prostu nie możliwe. A wierszyka nie ma i na pewno żadnej informacji nie będzie na zaproszeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 15:43 ZIA oczywiscie wazon za 5 zł to absurd, ale nie widze nic zlego w tym, ze dostane od kogos np posciel jesli ktos trafi w moj gust np osobie bliskiej moge wskazac kilka kompl ktore mi sie podobaja, zeby miala mozliwosc wyboru..albo np jakies sliczne fioletowe reczniki i tak mozna zrobic ze wszystkim najgorzej jak ktos mi kupi szklanki, ktore pasuja do babcinego kredensu i nie mam co z tymz robic Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 15:55 Ale właśnie chodzi o to, że my nie wiemy co nam pasować będzie bo kupować i projektować mieszkanie będziemy po ślubie dopiero. Wiesz trochę głupio wybierać kolory do sypialni pod kolor pościeli. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 16:00 ja rozumiem, ale na poscieli pomysly na prezenty sie nie koncza i oczywiscie sama tez wole dostac kase, to nie pisze wierszyka na ten temat- nic nikomu o tym nie mowie, bo i tak ten co ma dac to da, a nie wyjde na pazerną babe, ktora chce sobie zwrócic czesc wesela bo to troszke tak wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 07.06.10, 16:08 Wydaje mi się, że nasi goście naprawdę nie myślą, że chcemy od nich wyciągnąć na koszty wesela. Jasne, że na pościeli się nie kończy ale tak jest absolutnie ze wszystkim co można kupić do domu a takie rzeczy są najczęściej prezentami. Jak już będziemy mieć własne mieszkanie to chce żeby tam było tak jak na weselu wszystko idealnie dopasowane kolorystycznie i stylowo. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 16:10 zia86 napisała: > Wydaje mi się, że nasi goście naprawdę nie myślą, że chcemy od nich > wyciągnąć na koszty wesela. skoro tak dobrze ich znasz to czemu piszesz ten wierszyk? przeciez wiedza ze mieszkanie przed wami i nie beda wam kupowac wazonu po to zebyscie musieli pd to kupowac kanape Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Nie wypada 07.06.10, 16:12 Ja obcych ludzi nie zapraszam, więc raczej wyjście na pazerną babę mi nie grozi. Każdy z zaproszonych mnie dobrze zna i wie że nie biorę ślubu po to, żeby mi się wesele zwróciło. Z resztą w mojej rodzinie takie prośby to norma i nikt nie czuje się urażony. Nie mówię tu o tandetnych wierszykach na zaproszeniu, ale podczas wręczania zaproszeń można wspomnieć, że nie chcemy prezentów rzeczowych. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 07.06.10, 16:42 nikt nikomu nic tutaj nie zabrania, po prostu radzimy co by było lepsze, bardziej stylowe, eleganckie, z wiekszą klasą Zia aspiruje do ŚLUBU ROKU, a to zobowiazuje ja robie uroczystosc na poziomie- robimy lightową impreze bez spiecia, a mimo to nie wspominam o kasie. Kazdy gosc to najblizsze osoby i mnie doskonale znają i wiedza na jakim etapie zycia jestem i ze z kasy bede sie najbardziej cieszyc ( jak 99% mlodych, a jak kogos bedzie krepowało dac 100zł w kopercie to ja to rozumie, wtedy on bedzie kombinował prezent Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Nie wypada 07.06.10, 21:35 > Dobrze. Posłucham was i napiszemy ładnie, że w ramach prezentu > jeśli ktoś oczywiście chce bo nam naprawdę nie zależy na prezentach > najbardziej by nas ucieszyła gotówka ale prezenty kreatywne również > mile widziane. jejku jejku, ileż można? to co napisałaś, naprawdę NIC nie zmienia. skup się i przeczytaj ze zrozumieniem: w ramach prezentu, jeśli ktoś oczywiście chce bo nam naprawdę nie zależy na prezentach (przekaz: im nie zależy na prezentach.) najbardziej by nas ucieszyła gotówka (przekaz: im zależy na gotówce.) Zia, przykro mi, ale to jest wiocha. gorsza niż pińcet pościeli i trzy wazony za 5 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Nie wypada 08.06.10, 13:38 > Nikt też nie zbulwersował się tym, że młodzi woleliby pieniądze. W ogóle coraz > częściej słyszę takie prośby i nikt z tego tragedii nie robi I zgadzam się z Tobą w zupełności i całkowicie bo według mnie, co innego "usłyszeć" (przy wręczaniu zaproszenia - młodzi znając zapraszanych, mogą sobie według mnie pozwolić na sugestie co do prezentu, oczywiście taktowne, a i zapraszani najczęściej zapytają z własnej inicjatywy), a co innego mieć wypisane na zaproszeniu (napis na zaproszeniu = wymuszanie na gościach; mogą zaakceptować wierszyki o winie, ale już nie narzucanie formy podarunku tego rodzaju). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 08.06.10, 13:42 No ja też uważam, że na zaproszeniu to już za dużo dlatego na zaproszeniu nie chcemy nic dawać, prośba będzie na stronie. Może umieścić ją wraz z innymi prośbami żeby nie rzucała się tak w oczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 08.06.10, 13:50 O nie robienie zdjęć w kościele, o nie rzucanie ryżem i pieniędzmi i o przyjazd pod hotel a nie pod kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Nie wypada 08.06.10, 13:52 czyli goscie spotykają sie pod hotelem i stamtąd pod kosciół? i czy masz pewnosc, ze kazdy przeczyta te informacje w necie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 08.06.10, 13:57 Tak, ponieważ pod kościół nie da się wjechać. Wynajmiemy transport dla gości który podrzuci ich najbliżej jak się da(będzie jakieś 150m do przejścia) a w hotelu na każdego gościa będzie czekał pokój(w którym mogą się np. przebrać i odświeżyć przed ślubem) oraz miejsce parkingowe. Nasi goście to w większości ludzie młodzi, tak jak pisałam około 50 osób z 80 to nasi znajomi i przyjaciele, oprócz tego dość duża grupa rodziny w okolicach 30-40 lat i trochę starszych osób. Wszyscy mają dostęp do komputera. Natomiast dziadkom przekażemy wszystko osobiście ale dla nich i tak będzie osobny specjalny transport i nie sądzę, żeby chciało im się rzucać ryżem czy robić zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: Nie wypada 08.06.10, 14:25 zia86 napisała: > O nie robienie zdjęć w kościele, o nie rzucanie ryżem i pieniędzmi i o > przyjazd pod hotel a nie pod kościół. Sorry, ale nie wytrzymałam... Może chociaż na zaproszeniach uda się poprawnie... nierobienie nierzucanie Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Nie wypada 08.06.10, 21:19 ''O nie robienie zdjęć w kościele, o nie rzucanie ryżem i pieniędzmi i o przyjazd pod hotel a nie pod kościół.'' a tanczyć mogą czy muszą czekać na wasze przyzwolenie? albo czy mogą jeść słodkosci z bufetu czy tylko patrzeć i podziwiać kolory przewodnie? nurtuje mnie....dlaczego nie mogą robic zdjeć w kościele? boisz sie, ze nie dadzą do autoryzacji? Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Nie wypada 08.06.10, 23:39 Ale to jest bardzo często wymóg fotografa, który zapisywany jest w umowie i nie jest to żadna nowość. Mój fotograf nie jest tak renomowany jak Zii, nie mam też kamerzystów, ale zapis o nie fotografowanie w Kościele mam. Chodzi o to by goście nie zasłaniali ujęć w najważniejszych momentach głównemu fotografowi i kamerzystom, by nie wchodzili w każdy kadr, by nie rozpraszali światła lampkami błyskotkami z małpek. Przecież wiadomo, że nikt nikomu aparatu z rąk wyrywać nie będzie. Goście takie rzeczy zwykle bardzo dobrze rozumieją, więc nie wydaje mi się by mieli z tym problem. A rzucanie ryżem i pieniędzmi - często nie zgadza się na to proboszcz i co zrobisz? - gości trzeba poinformować, żeby nie tworzyć później mało komfortowych sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Nie wypada 08.06.10, 23:48 Dokładnie o to chodzi. Jest to prośba fotografa oraz kamerzystów. Biorąc pod uwagę ile ludzi będzie obsługiwało sprzęt nagraniowy naprawdę nie będzie tam miejsca na zrobienie jakiegoś zdjęcia. Oczywiście goście oprócz kościoła mogą robić zdjęć do woli. Co do ryżu to wymóg księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:23 Co myślicie o tym torcie? Mnie te kolory nie przekonują do końca ale uważam, że ma coś w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:30 mi sie podoba ten tort- bo jest niebanalnie slodki ale tez zbyt roomantyczny wg mnie, poszlabym w skromniejsza forme Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:37 Ale tak jak pisałam ma być romantycznie. To nie wesele modern, próbowaliśmy tego i nie wyszło. Teraz idziemy w słodki, oniryczny, bajkowy, romantyczny klimat, z motylami, delikatnym światłem, mnóstwem kwiatów. Tort zaiskrzył mi już kiedyś ale wtedy galeria na stronie tej firmy u której go zobaczyłam była zepsuta i nie miałam go jak obejrzeć w całości ani przekopiować żeby wam pokazać a wczoraj trafiłam na niego przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:46 Teraz idziemy w słodki, oniryczny, > bajkowy, romantyczny klimat, z motylami, delikatnym światłem, > mnóstwem kwiatów. ...w szklano-stalowym przydworcowym hotelu do obsługi konferencji. Wychodzi jakieś kompletnie niestrawne połączenie. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:51 Szklany tak(i u nas szkło się pojawi jako nawiązanie), stalowy on nie jest ale jest białą kartką, przez to, że ma białe ściany i dość skromny wygląd(przynajmniej sala) to da się tam zrobić wszystko. Dekoracje, światła i cała reszta mogą zdziałać cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 10:47 Tort ładny, ale bez szału. Może przez ten fiolet? Poza tym widziałam takich sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 13:25 ''Co myślicie o tym torcie? Mnie te kolory nie przekonują do końca ale uważam, że ma coś w sobie.'' ja wiem? moze i ma w sobie tonę polepszaczy, konserwantów i sztucznych barwników. Tort ma wyglądać jak tort a nie babka z gliny.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 15:18 Tort ma smakować wewnątrz a na zewnątrz ma ładnie wyglądać. Jaki według ciebie jest normalny tort? Jeśli coś takiego strasznego na stelażach to się nie dogadamy nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 15:45 zia tort to jedzenie. wiadomo, ze jedzenie ma byc smaczne i dla ciebie smaczen ba byc w srodku, a na zewnatrz moze wygladac jak gliniane pudełko ja osobiscie zamowilam kiedys taki tort i mimo ze byl pyszny to nie przezylam tego glinianego pudełka- i mi to smak troszke psuło Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 16:15 ''Jaki według ciebie jest normalny tort? Jeśli coś takiego strasznego na stelażach to się nie dogadamy nigdy.'' stelaże są dobre do parasoli, prawdziwe torty powinny stać na paterach, to jest odpowiednie ''naczynie'' dla tortów. Swoją drogą dla mnie tort to biszkopt miekki i nasączony spirytusem, duzo kremów i owoców i tak ma wyglądać a nie jak nocnik. O! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 16:55 joanka-r napisała: Swoją drogą dla mnie tort to biszkopt mie > kki i nasączony spirytusem, duzo kremów i owoców i tak ma wyglądać a nie jak no > cnik. O! Mam jeszcze nadzieję, że wolisz torty śmietanowe, a nie kremowe fuj Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 18:07 krem na bazie budyniu jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 21:31 torty z deikatnym kremem a nie czymś co zlepia poszczególne krązki/warstwy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 21:54 Ja niestety nie lubię ślubnych tortów które nie stoją na sobie. Poza tym z takiej śmietany i dodatków nie da się za wiele kolorów uzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 07.06.10, 11:00 Za godzinę mam spotkanie w Andel'sie a jeszcze jestem w rozsypce, muszę lecieć. Zdam relacje jak wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 dane osobowe... 07.06.10, 14:08 ponieważ śledzę wątek jakiś już czas traktując go jak swoiste ślubne reality show ("jesu, ona tak na serio?") pozwalam sobie na mały offtopic: Paula, ukryj swoje dane osobowe... sieć to wiocha zabita dechami, nieco ostrożności, celebrity rulez ale naprawdę, znalezienie Waszych nazwisk, szkół, dat urodzenia i co tam jeszcze zajmuje jakieś... 3 minuty; z dobrego serca, bo ja społecznik jestem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pierwsze spotkanie z maratonu 07.06.10, 15:24 Wracam właśnie ze spotkania z florystką nr 1. Plusy: - Dobre pierwsze wrażenie, ładne zdjęcia w albumie - Dużo ciekawych i kreatywnych pomysłów(od detali po duże dekoracje) - Pani zorientowana w temacie nowoczesnych dekoracji Minusy: - Nie do końca wiem czy pani rozumie totalne dopasowanie szczegółów - W niektórych przypadkach pani chciała zrobić za dużo rzeczy na raz i nie do końca w odpowiednim stylu Ogólnie jestem zadowolona, czekam na ofertę. Pani florystka naprawdę dużo ciekawych pomysłów ma. A wieczorem idziemy na spotkanie ze stylistką. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 21:42 Tak! Pani stylistka była super. Nasze konsultantki wiedziały kogo polecić. Pani ma świeże pomysły, jest odpowiednio zakręcona i zaciekawiła nas bardzo kilkoma fajnymi pomysłami(zwłaszcza na stylizacje narzeczonego), miała też dobre pomysły na wieczór panieński. Ogólnie jesteśmy na 100% zdecydowani na nią. A we wtorek jedziemy znowu do Warszawy! Na więcej przymiarek. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 21:58 zdradzisz co to za stylizacje pana młodego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:03 Wszystko jest na razie w fazie burzy mózgu. Bardzo wstępne projekty wyglądają tak: Ja na pierwszy dzień suknia bardziej rozłożysta do kościoła ale z jakimiś ramiączkami, ruda fajna fryzura, bukiet chabrowo-szafirowo- biały z minimalnym dodatkiem fuksji. Do tego kolczyki szafirowo diamentowe i woalka. Potem suknia wieczorowa plus szafirowe buty i szarfa, jakaś zmiana dodatku na głowę. Narzeczony, czarny klasyczny garnitur, biała koszula, czarny krawat i szafirowy szal. Do tego włosy blond do ramion, wycieniowane, podniesione z tyłu. Spinki z szafirami do mankietów. Na drugi dzień ja suknia rozkloszowana(lekko zakrywająca kolana), wystrzałowe buty na obcasie, skarpetki z koronką i torebka. Narzeczony tenisówki, spodnie tenisowe w paski, koszula i kamizelka. Druhny spódnice i bluzki lub sukienki w grochy i balerinki. Chłopaki spodnie od garnituru, tenisówki i koszule. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:05 > Narzeczony, czarny klasyczny garnitur, biała koszula, czarny krawat i > szafirowy szal. Do tego włosy blond do ramion, wycieniowane, > podniesione z tyłu. .... Rubik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:08 No czego jak czego ale Rubikowi dobrej przemiany nie można odmówić. ;P Ale to nie ten styl. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:12 co znaczy ze wlosy beda uniesione z tyłu? nastroszone, czyw kucyk? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:50 z tego co sie zorientowałam po zdjeciach Twojego N. to chyba nie sa to stylizacje dla niego- to jest taki typ chłopaka-luzaka i super.wiadomo ze ma byc elegancko ubrany, ale nie przebrany bo wyjdzie z tego groteska i boje sie ze on bedzie wygladał smiesznie ( w złym tego słowa znaczeniu) wycieniowane włosy, nastroszone z tyłu- troche to taka babska fryzura... no moze metroseksualna ten pas- szal..on ma byc nim przewiazany czy na ramiona sobie zarzucic? bo jesli w pasie to przy tym misiowatym brzuszku to bedzie wyglądał jak jakis kardynał sama mam miska w domu do tego takiego luzaka i lepiej podkreslic jego szorstkosc i meskosc w ubiorze, a nie robic jakiegos nastroszonego pawia Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 23:04 ej no szal chyba z definicji nosi sie na szyi ew. ramionach więc chyba nie chodzi o przewiązanie nienajszczuplejszego chłopaka pasem, co by tylko uwydatniło wszelkie mankamenty figury. Zresztą szal tu czy tam - jak pisałam dla mnie to jakiś kosmos totalny na fryzurach męskich zupełnie się nie znam i uznaję tylko krótkowłosych więc się nie wypowiem. btw. też uważam, ze to co wymysliłyście dla twojego narzeczonegpo zupełnie nie pasuje do jego postury ale jak to mówią trzeba ponosić ofiary w imię mody Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 23:43 nie umiem poruszyc ak wyobrazni zeby zobaczyc jednoczesnie i szal i krawat zia wracaj i mow o co tam chodzi z tym szalem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 00:44 Wiesz co ja też nie wiem jak to wyglądać będzie. Przymierzymy w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:30 Będziesz farbować narzeczonego? I też nie rozumiem idei uniesionych, cieniowanych włosów. Tzn wg mnie długie włosy u faceta(tzn takie do ramion), to ujdą tylko u południowca i to związane w kucyk. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić Twojego N. w tych blond nastroszonych włosach. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:32 Nie, narzeczony jest naturalnie blondynem. A długie włosy nosi od gimnazjum, czas na zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:50 A to ratuje sytuacje Na fotach wyglądał jakby miał jasnobrązowe włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:53 to jest tzw polski blondyn ja mam tak samo- takie jasne, ale nie zajasne, do blondu i brazu tak samo daleko Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta fryzury meskie 07.06.10, 22:57 w takim stylu to ma byc? www.we-wlosach.pl/files/images/4_7.jpg www.fryzunie.pl/wp-content/uploads/2009/04/fryzury_meskie_03.jpg www.profryzury.pl/files/images/6_0.jpg www.we-wlosach.pl/files/images/8_8.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: fryzury meskie 08.06.10, 00:36 sądzę, że fryzura Mikołaja godna jest osobnego wątku na tym forum, a nie tak wszystko do jednego wora upychać. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: fryzury meskie 08.06.10, 20:11 ohydne te zalinkowane fryzury, ale muszę przyznać, że niezmiernie poprawił mi się humor, kiedy wyobraziłam sobie słusznej postury narzeczonego Zia w takiej fryzurze, buźką w ciup jak u modeli i w chabrowym, zwiewnym szaliczku... Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: fryzury meskie 08.06.10, 20:36 Rany, czy ten watek naprawde musi sie zamieniac w festiwal zlosliwosci? Rozumiem dziewczyny, gdybyscie tutaj dawaly rady, byloby ok. Ale te wycieczki osobiste i to jeszcze w strone wygladu kogos swiadcza o Waszym poziomie i jakis dziwnych kompleksach. Pewnie i tak to nie dotrze do Was, ale nie moglam sie juz powstrzymac. Co do tuszy, to takie jestescie Panie swiatowe a np o chorobach genetycznych czy zaburzeniach hormonalnych nie slyszalyscie? Przepraszam, zia, ze Ci offa w watku robie, ale i tak juz sie on niestety rozrosl do niebotycznych rozmiarow przez glupie docinki. Wiecej szacunku dla innych, moje drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: fryzury meskie 08.06.10, 20:50 O N. się nie wypowiadam. Jeśli chodzi o Zia to zdaje się, że mama jako lekarz dba o jej zdrowie i tu podobno choroby nie wchodzą w grę. Jednym słowem ważny jest styl życia. Argumenty pt. jem i nie mogę przytyć, są bzdurne. Zia powinna wziąć się za siebie nawet nie ze względu na sam ślub. Nieco mięśni, prosta sylwetka i dobra kondycja przydadzą się w przyszłości. Co do chorób genetycznych. Takich, które są związane z otyłością nie ma wiele, a poza tym są dość rzadkie. Zaburzenia hormonalne są oczywiście częstsze (głównie u kobiet), ale nie oszukujmy się, w większości przypadków winna jest niewłaściwa dieta i styl życia. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: fryzury meskie 08.06.10, 21:23 Akurat przytyć wcale nie jest tak łatwo, zwłaszcza jak się stawia na zdrowe odżywianie. Nie jestem aż tak chuda jak Zia, ale wystarczy tylko że na trochę odpuszczę ćwiczenia, do tego stres i można na mnie żebra liczyć. Wyeliminowano u mnie wszelkie choroby i podobno "tak mam". Jem bardzo niewiele słodyczy, odrzucają mnie tłuste potrawy, regularnie ćwiczę. Niestety stres powoduje totalny jadłowstręt. Ostatnimi czasy w miesiąc schudłam 7kg. Przykro mi czytać, jak to łatwo się tyje i że zdrowy tryb życia wystarczy. Ja akurat muszę się sporo namęczyć, żeby nie wyglądać jak szkielet. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: fryzury meskie 08.06.10, 22:15 Słodycze i tłuste potrawy to wcale nie najlepszy pomysł. Jeśli ćwiczysz to polecam dietę jak dla sportowców. Dużo złożonych węglowodanów, czyli np. makarony, ryż itp., oczywiście tu też lepiej wybierać te zdrowe - makaron z pełnego ziarna, ryż najlepiej brązowy, ale to pewnie wiesz. Nawet ziemniaki nie są takie złe (na parze). Do tego sporo białka i przy ćwiczeniach masa rośnie aż miło, ale głównie mięśnie a nie tłuszcz. Jeśli stres na Ciebie działa tak silnie to znaczy, że wtedy występuje bardziej intensywna niż normalnie synteza i wydzielanie glukokortykoidów, one dają takie efekty (w tym wypadku to raczej nie hormony tarczycy, pewnie w normie?). Musisz w okresie takiego jadłowstrętu zmusić się do jedzenia (ale nie wpychać monstrualnych ilości bo można przegiąć), nie ma wyjścia, wtedy insulina zniesie skutki działania kortyzolu. Ten stres też się skądś bierze - jest zaliczany właśnie do czynników środowiskowych zaburzających przemiany energetyczne (wlicza się do stylu życia). To był tylko taki mały off. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: fryzury meskie 08.06.10, 22:32 Ale ja mam rozpisaną dietę, 6 posiłków dziennie, wyliczone ilości BTW. I tak właśnie udaje mi się utrzymać wagę. A stres... tego się wyeliminować nie da. Każdy ma jakieś wady, jedną z moich większych jest chorobliwa ambicja Ale to faktycznie offtop. Tak czy siak Zia powinna zdawać sobie sprawę z tego, że czasem przytycie wymaga dość znacznego przeorganizowania swojego życia. Nie wystarczy 2 razy w tygodniu iść poskakać na aerobiku. A jak się nie gotuje, to już zupełnie tego nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: fryzury meskie 08.06.10, 22:47 Wniosek, że zamiast w wesele powinna zainwestować w porządną kuchnię i książki kucharskie. Albo zatrudnić na stałe kucharkę . Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: fryzury meskie 08.06.10, 23:27 e tam zaraz gotować czy kucharki szukać - np. w Wawie jest taka firma (o jednej wiem napewno, myslę, że i więcej by się znalazło) która zajmuje się dietetyką, odchudzaniem itp i również po szczegółowej analizie, doborze diety itp. płaci się abonament i ta firma przygotowuje Ci te wszystkie posiłki z twojej diety codziennie a ty je tylko odbierasz i konsumujesz- nie wiem może są już gotowe poprzedniego dnia i potem się je tylko odgrzewa np. a na lunch wybrać się w ciągu dnia to żaden problem jesli ta firma mieści się gdzieś w centrum np. Myślę, że może i Krakowie jest takie coś.Ale faktycznie wątek ze ślubnego wkroczył na tory sylwetki, odchudzania itp spraw a nie tego powinien dotyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: fryzury meskie 08.06.10, 23:34 Dziewczyny rozumiem, że jak kobieta nie gotuje to znaczy, że w domu się głoduje? U nas gotuje narzeczony i robi to naprawdę dobrze. Myślę, że poradzi sobie z dietetycznymi potrawami. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: fryzury meskie 08.06.10, 23:37 A to nie wpadłam na to, że masz tak dobrze. :] Błędnie założyłam, że stołujecie się na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: fryzury meskie 08.06.10, 23:31 No u mnie jest to samo. Poza tym ja mam problemy ze zdrowiem. Akurat jem dużo słodyczy i innych tłustych rzeczy ale nie grubnę. Ja trzymałam niezłą wagę na poziomie 50-52 kg ale wystarczyło, że przyszedł kryzys z tymi zębami i w 3 tyg schudłam do 45kg, teraz będę to próbowała nadrobić, zobaczymy co z tego wyjdzie. Co do narzeczonego, to jego wygląd jest zaniedbaniem rodziców, wbrew pozorom narzeczony nie je tak dużo(a na pewno nie tyle na ile wygląda), resztę robią złe nawyki. Ja go jednak kocham takim jakim jest, to on chce schudnąć(z różnych przyczyn) dlatego będę się starała mu pomóc. Na pewno wybierzemy się do porządnego dietetyka i zapiszemy się oboje na siłownie plus kurs tańca. No i porządny program odżywkowy na włosy i skórę. Jednak wydaje mi się, że takie przytyki niektóre złośliwe nie są na miejscu, każdy jest jaki jest i nie należy się z nikogo wyśmiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: fryzury meskie 08.06.10, 21:41 Ale dziewczyny - przynajmniej niektóre próbują dać delikatnie Zia do zrozumienia, że ta cała stylizacja Młodego po prostu mu nie pasuje na dzień dzisiejszy z pewnych przyczyn. To jest akurat rada a nie złośliwy przytyk. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 22:35 ....SZAL?? OMG to wykracza poza moje granice wyobraźni chyba - facet w garniturze w szalu W LIPCU a tak w ogóle to ja żadnej świeżości w tych pomysłach nie widzę - wszystko o czym piszesz było tutaj wałkowane kilka razy i doradzane Ci przez dziewczyny. pardon za wyjątkiem tego SZALA dla młodego Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 23:01 Pomysł na Twoją stylizację wydaje się fajny, ale młodego mi się nie podoba. Ja raczej zrezygnowalabym z ciemnego krawata na rzecz jakiegoś w kolorze Twojego bukietu, do tego butonierka i będzie elegancko. Pomysł z szalem mi sie nie podoba i z tym wycieniowanymi włosami też nie, jakieś to takie mało męskie.... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 23:35 krawat w motywie przewodnim PM i zwariowana fiksacja w butonierce i bedzie super extra Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 07.06.10, 23:42 Tak jak pisałam, to bardzo wstępne pomysły. Narzeczonemu tam się spodobało. Co do tych fryzur to dłuższe włosy, takie żeby można było kucyk związać. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 00:33 bukiet chabrowo-szafirowo- > biały z minimalnym dodatkiem fuksji. Do tego kolczyki szafirowo > diamentowe i woalka. I tym samym następuje kolejna zmiana koncepcji kolorów przewodnich na: chaber-szafir-fuksja-biel? Bo przecież albo to, co zaproponowała stylistka, albo kolory z początku tego wątku: błękit, pudrowy róż, limonkowa zieleń i biel. Wszystko razem to nie za bardzo się da. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 00:48 A no tak zapomniałam napisać. Te kolory są w pierwszy dzień a pastele przenoszą się na poprawiny. Jednak ciągle zostajemy w tych samych kolorach zmieniają się tylko odcienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 00:57 moja zdolność imaginacji wysiadła przy stylizacji Pana Młodego. ja to muszę mieć wszystko na fotach co do kolorów - nie lepiej zostawić tak jak było? czyli te pastelowe na bajkowo-magiczne-romantico wesele, a mocne kolory na wyluzowane-balonowe poprawiny. tak mi jakoś bardziej pasuje... jeśli chodzi o prezenty - Ty najlepiej znasz swoich gości, oni też znają Was. o ile darujecie sobie zajefajny wierszyk o znaczkach wodnych to chyba okej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 08:27 zia na boga ja to widze oczyma wyobrazni i krzyczę NIEEEEEEEEEEEEEE. Najpierw m musi zrzucić kilkanascie kg a potem moze zabierać sie za jego stylizacje. Do ślubu rok, ma czas na diety, siłownie, baseny. Jego włosy powinny zostać skrócone, bo są jak konski ogon, a przy ich prawie rudym kolorze ładnie nie wygladają. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 08:49 > zia na boga ja to widze oczyma wyobrazni i krzyczę NIEEEEEEEEEEEEEE. > Najpierw m musi zrzucić kilkanascie kg a potem moze zabierać sie za jego styliz > acje. Do ślubu rok, ma czas na diety, siłownie, baseny. Nie mówiąc już o tym, że może to być doskonały pretekst do wynajęcia kolejnych specjalistów: osobistego trenera i dietetyka... ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 09:47 ps. ja moge pomoc w odchudzeniu pana młodego- swojego dochudziłam przez 3m-ce o 13 kg to M. tez dam radę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 10:10 Tak wszystko będzie. Od lipca zabieramy się za ćwiczenia i dietę. Znaczy narzeczony zrzucającą a ja trochę pogrubiającą i oboje za ćwiczenia żeby trochę kondycji nabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 10:23 A jak ja napisałam żebyś trochę poćwiczyła, żeby ciała nabrać, to się tu niektóre na mnie rzuciły jak harpie. W Twoim wypadku zdecydowanie polecam siłownię, i tym razem doradzam wydanie kasy na porządnego instruktora, żeby krzywdy nie zrobił. Przez rok to spokojnie dacie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 10:30 aretahebanowska napisała: > A jak ja napisałam żebyś trochę poćwiczyła, żeby ciała nabrać, to > się tu niektóre na mnie rzuciły jak harpie. Areta bo tylko te opinie sa sluszne, za ktore sie zaplaci Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 14:07 I to wszystko po to, żeby dobrze wyglądać na fotkach ślubnych? Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 15:36 a skąd Arwena - przecież jest też mega wypasiony film od MP Studios za grubą kasę a poważnie - po pomysłach na powiększenie biustu do slubu itp pomysł żeby odchudzić narzeczonego( co mu tylko na zdrowie wyjdzie bo w takim młodym wieku taką tuszę mieć to niespecjalnie dobrze) to chyba nienajgorsze zło. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 15:46 zrzucanie sadełka to zawsze jest bardzo dobry pomysł. oby tylko tego nie zmarnował- bo wiem po swoim, ze cięzko utrzymac w ryzak miśka nie chce straszyc etc, ale jesli 1. nie dietował sie 2. nie uprawia sportów to bedzie ciezko rok to duzo, zeby spokojnie cos zrobic, ale na tyle długo, ze łatwo sie zniechecic- zaczynac od nastepnego poniedziałku itd. a czas leci nieubłaganie my tez zaczelismy rok wczesniej, a faktycznie zaczelo z tego cos wychodzic od lutego tyle tylko, mimo gabarytów, moj jest aktywny sportowo- ale jesc lubi za trzech Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 16:26 A no właśnie. Bo trzeba zdać sobie sprawę z tego, że bez diety efekty będą marne. Nie piszę tu o idiotycznych dietach 1000kcal, kapuścianych, czy innych świństwach. Ale facetowi może być ciężko, jak się okaże, że od teraz zero piwa, frytek, chipsów, tłustego mięsa. Za to więcej warzyw i białka. Do tego sport, najlepiej go na siłownie wysłać, niech trener ułoży plan. Niestety często w klubach widuję "sezonowców", nowa figura na sezon plażowy, na sylwestra etc. A to chyba nie o to w tym wszystkim chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 16:33 Z tego co dobrze pamietam, to Zia kiedys mowila, ze nie gotuje, wiec tym bardziej bedzie ciezko wprowadzic tu jakas diete..... Moj brat tez ma tusze, mimo, ze regularnie od kilku lat gra w tenisa, ale niestety fast foody i inne sztuczne gotowce robia swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 13:30 Niestety, dieta to wyrzeczenia i całkowita zmiana nawyków żywieniowych. Jeśli wcześniej prowadziło się niezdrowy tryb życia to zawsze na początku jest ciężko. Potem można się przyzwyczaić. Zresztą nie wystarczy przejść na dietę, a po osiągnięciu wymarzonych rezultatów wrócić do obżerania się i alkoholizowania. Zmiana nawyków żywieniowych musi trwać do końca życia. Organizm nie da się tak łatwo oszukać i efekt jo-jo gwarantowany, jeśli to tylko sezonowe odchudzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 15:46 Ja nie piszę, że to zły pomysł. Tylko czasem mnie ludzie niesamowicie zaskakują. Tyle lat bez sportu, na fastfoodach. A przychodzi ślub i wielka mobilizacja rok przed, żeby dobrze wyglądać na zdjęciach. Co nie zmienia faktu, że mocno dopinguje, żeby zapał nie minął po miesiącu. Bo niestety zmiana trybu życia wymaga wielu wyrzeczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 15:50 to jest chyba tak, ze zawsze ta tusza przeszkadza, ale ciezko cos z tym zrobic, a slub jest dobra motywacja, bo z taka tusza ciezko sie nie pocic, ciezko dobrac ładnie lezacy garnitur, pozatym chcemy przed goscmi zrobic WOW. nie chodzi o same zdjecia.tak mi sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 17:37 Nie tyle nie mogę się doczekać mojego ślubu, co ślubu zia86 właśnie ze względu na pana młodego. Czytałam te wątki i wszystko pięknie pastelowo podobierane, każdy szczegół naj naj naj, ale jak weszłam na stronkę zia86 i zobaczyłam ich zdjęcia, to pomyślałam, że trzeba się zająć sobą, a nie latać na spotkania z florystkami, stylistkami i konsultantkami. Przede wszystkim włosy! Obojga, bo to zgroza. No i tusza M. w tak młodym wieku to dla mnie dziwne. Czy te kwiatki, stroiki i trzy suknie ślubne mają odwrócić uwagę od Pary Młodej? To Wy powinniście być ozdobą ślubu i wesela. Przepraszam za ostre słowa, ale może one poskutkują. Faktycznie M. wygląda na takiego luzaka, abnegata jeśli chodzi o strój i wygląd. Jakaś sprana koszulka, otyłość, zniszczone włosy, licealna fryzura. On by mi pasował na skromny romantyczny ślub w jakiejś małej kapliczce na końcu świata, gdzie byliby tylko świadkowie i PM. Ale skoro M. chce takiego wesela z pompą, to jak dla mnie ten jego wygląd to nie manifestacja światopoglądu (jak np. u Kazika), ale zwykłe lenistwo i brak pomysłu na siebie. Ja mam bardzo skromne wesele, ale to, na co nie szczędziliśmy pieniędzy, to wygląd. Bo to my mamy błyszczeć, a nie kwiateczki na stołach i fioletowy tort. haha Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 17:54 Tylko że tu się nie rozchodzi o kasę, tylko o wytrwałość i systematyczność. Nie da się za x zł w tydzień uzyskać dobrej figury, poprawić stan skóry i włosów... Odpowiedz Link Zgłoś
1irishgirlname czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:03 Ja wiem, że -wg was- można się pośmiać z czyiś pomysłów, ale z wyglądu, tuszy???, stanu włosów czy cery???? Jestem nowa, ale o ile się zorientowałam, Zia86 nie zamierza wprowadzić wszystkich pomysłów jednocześnie - nie będzie miała hurtem wszystkich sukienek które prezentuje ani 300 bukietów, które pokazała. Wybierze to, co wg niej będzie najpiękniejsze i nic nam do tego. Na zdjęciu w sukienkach jest śliczna, młoda, filigranowa dziewczyna... więc nie rozumiem cierpkich uwag o stanie włosów i cery...Rozumiem, że takie wybieranie i przebieranie nie jest w waszym stylu, ale ...bez przesady, takie uwagi chyba nie są na miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Re: czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:32 ja się nie śmieję, ale widzę zgrzyt stylistyczny. wszystko przesłodkie, ale Pan Młody dla mnie nijak się ma do tego całego słodkiego konsekwentnego stylistycznie ślubu i wesela. Sama w czasach licealnych (ale już nie na studiach!!!) byłam w klimatach RPG, w klimatach długowłosych abnegatów. Wtedy taki wygląd był manifestacją czegoś, odrzuceniem konsumcyjnego stylu życia i pustych wartości przywianych zza oceanu. A tu co widzę? Druchny, druchna party, ojciec prowadzący Pannę Młodą do ołtarza (sic!), amerykansky budżet i inne inspiracje rodem z USA. I pasuje mi do tego wszystkiego opalony Ken potrafiący ruszać cyckiem, z cieniowanymi blond włosami. No i zgrzyta mi to, jak piasek w zębach. Kim jest ten Pan Młody? Czy jego image to zwierciadło duszy czy zwykłe lenistwo i niedbanie o siebie? Kim on jest? Kłóci mi się jego sprana koszulka i spodnie bojówki z zaproszeniami za 1800zł. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:36 oj i wychodzi na to, że Zia nie dobrała narzeczonego pod styl zaproszeń/dekoracji itp nie ma wybacz Zia - albo zmieniasz zaproszenia albo narzeczonego... żartuje oczywiscie, żeby nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:37 Narzeczony tak jak ja wszystko po trochu. Jest w klimatach RPG, uważa, że tak powinien się ubierać bo dzisiejsza moda dla mężczyzn jest "gejowska"(cokolwiek to znaczy) ale z drugiej strony ma tak ja jak amerykańską mentalność. Ot, cała tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ja chcę zobaczyć narzeczonego Zia86... 09.06.10, 08:49 www.projectwedding.com/ourwedding/paulaimiko/welcome Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 08:06 > uważa, że tak powinien się ubierać bo dzisiejsza moda dla mężczyzn jest "gejowska"(cokolwiek to znaczy) ale na ślub nie ma oporów, żeby sie przeistoczyć zgodnie z dzisiejszą modą? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 08:54 ja wasnie tego tez nie kumam sama mam w domu takiego co uwaza ze 90% ubran meskich jest "gejowska"- ja nie wiem co oni z tymi gejami i wiem jak trudno przemycic jakikolwiek fajny ciuch. staram sie mu zmieniac styl- od 4 lat zmiana bardzo duza, ale nie chce z niego zrobic chopaczka w rozowym polo, bo to nie on ja bym wlasnie zrobila dla M. jakas super meska stylizacje- na razie nie mam pojecia co to mialoby byc ps. zlosliwa nie jestem, jestem szczera i staram sie pomoc, zeby szaliczek wszystkiego nie zepsul. poza tym on chyba jest za mlody na taka powazna operowa stylizacje Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 09:31 Mi do N Zii pasuja bardziej jakies glany czy w ogole taka stylizacja bardziej rockowa niz jedwabne szaliczki. Najbezpieczniej ubrac faceta w ciemny, porzadny garniak, koszula, spinki, jedwabny krawat bo przebieranie na sile w kogos kim nie jest mija sie z celem.... Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 09:36 Ale oni zdaję się steampunkowcy, więc taka stylizacja a la jestem dandysem noooo to coooo że trochę nieokrzesanym... absynt pijam Rimbaud w mej dłoni nieodmiennie jednak jakoś pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 11:20 Dokładnie, narzeczony steampunk uwielbia i mówi, że jakby teraz była taka moda na stroje jak w ostatnim Sherlocku Holmesie to on by z chęcią chodził. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 11:18 Dziewczyny to były wstępne pomysły na 1 spotkanie. Wiadomo, że to wyjdzie i może się zmienić podczas następnych spotkań i zakupów. A ja próbuje trochę namawiać narzeczonego na zmianę stylu, na razie namówiłam go na polo w zielono-niebieskie paski i bardzo mu się podoba i chodzi, także myślę, że w ciągu roku zmienimy żeby było troszkę bardziej modnie, niekoniecznie "gejowsko" a ciągle żeby się dobrze czuł. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.mirabelka Re: czegoś tu nie rozumiem... 13.06.10, 14:40 Amerykańska mentalność? Ale odróżniacie Poland od Holland i Austrię od Australii? Natomiast w kontekście USA jasna staje się tusza - toż to prawdziwy amerykaniec musi mieć bebech jak się patrzy. Zia, nie chcę Cię martwić, ale Wasz ślub jest w stylu rosyjskim przede wszystkim. Jeszcze tylko złóżcie kwiaty pod jakimś pomnikiem narodowym Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:39 asix84 kup pierw słonik, dopiero później zacznij się odzywać i pouczać Zia Odpowiedz Link Zgłoś
asix84 Re: czegoś tu nie rozumiem... 08.06.10, 23:46 hehe, już widzę te druCHny Wybaczcie, obce mi słowo Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: czegoś tu nie rozumiem... 09.06.10, 08:54 > Sama w czasach licealnych (ale już nie na studiach!!!) byłam w > klimatach RPG O matko z córką!!! no nie mogę i przy porannej kawie muszę Sorry za off topa, ale co to znaczy "już nie na studiach"? że kę? że nie wypada studentce zajmować się RPG?! Ło matko z córką, powtórzę Skąd ten pomysł? No tak, RPG to tylko dla licealistów RTFL Asix droga, to co w takim razie z ludźmi, którzy z RPG doktoraty porobili, oraz/lub też na tej bazie rozkręcili swoje biznesy, i generalnie są duzi, poważni, klasa średnia i te sprawy, trawniki do koszenia się zdarzają i wakacje pod palemką, dzieci o zgrozo, ale bywa że nadal długowłosi, bywa że nadal nie krawaciarze, ale że myśl przewodnią podkreślę - nadal są w klimatach? (to taki off top poranny na przebudzenie w sobie trola nie obraź się Asix) Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 19:31 asix84 napisała: > Przepraszam za ostre słowa, ale może one poskutkują. Wątpię !!! Odpowiedz Link Zgłoś
1irishgirlname Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 23:36 Zawsze jesteś taka złośliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 00:52 Jeszcze gorsza bywam . Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 13:36 Tusza u faceta w tak młodym wieku to nic dziwnego. Rozejrzyj się po ulicach swojego miasta. Czy widzisz samych szczupłych, umięśnionych i powabnych? Bo ja nie Nie rozumiem trochę tych uwag co do jego stylu ubierania, fryzury, toż to jego sprawa jak się nosi. Nie każdy musi być super-hiper-modny. Ślub to ślub, nie przyjdzie przecież ubrany w koszulkę z pentagramem Mój mąż na co dzień ubiera się bardzo na luzie, na ślub założył garnitur i dobrze się prezentował - no szok normalnie, bo wg Twoich założeń powinien ślubować na końcu świata ubrany w wór pokutny, bo normalna, elegancka uroczystość przecież do niego nie pasuje... Wymyślacie takie bzdury, że aż żal Was czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 14:45 tak większość chłopaków/facetów których spotykam na studiach czy w pracy raczej nie ma tuszy. Ale brzuszek (piwny) to dość częste szczególnie wśród studentów - wiadomo ciągłe imprezki z alkoholem, fast foody i inne szybkie niezdrowe żarcie z dużą iloścą tłuszczu brak sportu swoje napewno robi. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 14:54 Ja nie przypominam sobie, kiedy an ulicy widzialam mezczyzne w mlodym wieku z taaakim brzuszkiem (z piwnymi, czy mocno napakowanych po silowni owszem; ale to chyba nie ten przypadek) jak na zdjeciu 3 od gory w galerii na podanej nizej stronie. Z przyczyn zdrowotnch powinni sie z Zia wziac za niego. A szalika tez sobie w lipcu nie wyobrazam (moze jednak pogoda sie dostosuje ), zwlaczcza do wybranej sukni Zia. Natomiast fajny bylby wg mnie pomysl pojscia w stylizacje Holmesa. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 17:31 holms bylby super taka lekka nonszalancja etc Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:03 Zgadzam się. Zupełnie nie rozumiem dziewczyn, które notorycznie negują kazde posuniecie Zia.Odnosze wrazenie ze tak z zasady, bo tak fajniej...Poza tym karygodne jest ocenianie kogokolwiek w takich kategoriach jak to robicie dziewczyny Tak nawiasem mówiac dziwie sie ze majac tyle ekspertek od mody w wirtualu mamy ich tak niewiele w realu... Mnie pomysły na stylizacje sie podobają, są oryginalne i moga byc bardzo ciekawe. Zadna stylistka nie dopusci do tego zeby cos wygladało, jak to piszecie "smiesznie", byc moze trzeba nieco popracowac nad poszerzeniem zdolnosci wyobrazeniowych i nie nastawiac sie od razu na "nie"? Piękne mamy dzisiaj słonce, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:09 Karygodne jest ocenianie w jakich kategoriach? Gruby/chudy, zadbany/zaniedbany...? A co do stylistek... nawet na czerwonym dywanie czasem widoczne są koszmarki. A z naszego podwórka np Kinga Rusin i jej stylizacje w YCD, które są autorstwa Horodyńskiej (podobno cenionej stylistki)... Duży mężczyzna z postrzępionymi, uniesionymi włosami i szalikiem w środku lata. Oj.. moja wyobraźnia widzi go aż za dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:19 A postawisz mi kabałę?Bo chociaz moja wyobraznia do najubozszych nie nalezy ja najpierw dopytałabym o wiecej szczegółów a potem stawiała opinie na TAK lub tym bardziej na NIE. Chryste, czy Wy swoim chłopom doradzacie przynajmniej w połowie tyle samo co partnerowi Zii? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:29 Mój facet nie potrzebuje porad. Odkąd go poznałam wyglądał świetnie i nie potrzebna mu moja pomoc (a tym bardziej pomoc stylistki), żeby się fajnie ubrał... Nie mamy też swojego tematu na forum i strony z upublicznionymi zdjęciami. Nie zwierzamy się z naszych ślubnych "stylizacji" na forum. Skoro Zia tutaj porusza kwestie ubioru, można przypuszczać że chodzi jej o opinie forumowiczek. Szczere opinie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:57 Dziewczyny ile razy mam mówić, że to wstępne stylizacje. Luźne pomysły rzucane na spotkaniu. Pierwszym spotkaniu z wielu a nie ustalona stylizacja której nie można ruszyć. Wszystko sprawdzimy w praktyce czy coś pasuje czy nie. Nie wiemy jak będziemy wyglądać za pół roku, fryzurę też będziemy zmieniać(również mój kolor) na pół roku przed żeby w razie czego mieć jakieś pole do manewru także spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 16:03 Dlatego jeszcze jest czas, żeby odpłynąć daleko od wizji szala w środku lata Zwłaszcza że u Ciebie koncepcje zmieniają się szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:26 Stylizacje z YCD...Taaaa...I wszystko jasne... A tak na marginesie.KR nie ubiera H. do YCD Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:34 Zachęcam z dobrego serca na zapoznanie sie z kodeksem karnym przed podawaniem nazwisk w tego typu kontekstach... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:43 To przytocz mi odpowiedni paragraf. Ostatnio popularne jest straszenie kodeksem karnym, mimo że nie ma się najmniejszego pojęcia o czym się pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:54 Dajcie juz sobie na luz z ta krytyka tuszy i wygladu N Zii. Mielismy ocenic stylizacje, a nie jak ktos wyglada. Nie chce mi sie wierzyc, ze wszystkie macie Bradow Pittow w domu. A wy tez same pewnie nie wygladacie jak Angelina Jolie. I tak jak juz wczesniej pisalam, ja jestem w tym wypadku za klasyka, bez zadnych szaliczkow czy czegos tam jeszcze. Co do tych wszystkich stylistow, to mozna zobaczyc jak wygladaja efekty ich praca przegladajac pierwszy lepszy portal plotkarski...... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 16:10 Ale tu chodzi o to, żeby dopasować ubranie do siebie, a nie wciskać się w coś, co nie będzie pasować... Różne udziwnienia lepiej "znosi" dobra figura. A klasyka to chyba nic takiego złego. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:54 No coz..."Nieznajomość prawa szkodzi" Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 16:02 Dokładnie. Popisując się nią na forum, można się tylko ośmieszyć. Co tobie się w pełni udało. :] Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 17:36 to ja napisze. Horodynska nienajlepiej spisała sie jako stylistka Kingi Rusin- nie wiem czy nadal nią jest Ibisz ma strasznego stylistę Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 17:50 takam-ala, ale dlaczego twierdzisz ze ktos moze miec problemy z prawem za krytyke osob PUBLICZNYCH publicznie wystepujacych, ktorzy licza sie z tym ze to co robia / jak sie prezentuja moz byc roznie oceniane? Krytyka horodynskiej mnie wcale nie oburzyla, nie jest to zadne obrazanie ani naruszanie dobr osobistych, a pozatym ta jej stylizacja Kingi Rusin juz zostala tyle razy skrytykowana przez rozne osoby, ze wcale mnie to nie dziwi i dziwie sie ze Ty sie dziwisz i oburzasz. Przede wszystkim, nie myl pojec i nie wyskakuj przed szereg. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 22:18 Wskaz mi jedno,JEDNO zdanie w którym rzekomo sie oburzam... Piszecie ze wszystko mozna w internecie, bo to osoby publiczne (wieszac psy mozna na ludziach bo sa osobami publicznymi? Nie wiedziałam, ale moze mamy jakies panstwo w panstwie...) Nie odsyłam do czytakia KK, wystarczy zerknac w regulamin forum...Naprawde nie trzeba daleko szukac. Nie wymadrzam sie bo zupełnie nie mam takiej potrzeby. Analizujac Wasze loginy z numerkami moge przypuszczac ze chodzi o rok urodzenia a wiec ja jestem od was znacznie, znacznie starsza,dlatego mozecie wogole nie zwracac uwagi na wypowiedzi starszej paniNie chce zle, ani nie chce nikogo urazic.Nie podoba mi sie jednak to w jaki sposob prowadzone sa tu dialogi (niektore), ale chyba mam prawo do swojej opinii.. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Po spotkaniu ze stylistką 10.06.10, 10:22 To współczuję, że mimo zaawansowanego wieku nie tylko prawo karne, ale i rodzima ortografia są Ci obce. Dla mnie nie ma znaczenia, czy masz 16 czy 60 lat. Za to ciężko czytać głupoty, które wypisujesz. Krytykować można osoby publiczne zarówno osobiście, w necie, w tv... Mamy w tym kraju wolność słowa. Ale ty wiesz lepiej, wiesz mimo że stosownego paragrafu przytoczyć nie potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 15:06 Zgadzam sie oczywiscie z lili-2008. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Po spotkaniu ze stylistką 08.06.10, 23:20 Nie ze wszystkimi tymi zamiarami od dawna się nosimy a ślub jest tylko katalizatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Po spotkaniu ze stylistką 09.06.10, 08:03 Tylko, że jak dziewczyny Ci mówiły o tym, ze powinniście uregulować tryb życia, Ty - przytyć, a narzeczony - schudnąć, wprowadzić diety i ćwiczenia - to powiedziałaś, że tacy jesteście i nic nie chcecie z tym robić, poza tym nie planujecie zmiany trybu życia, bo to niemożliwe. Dopiero stylistka zrobiła swoje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze spotkanie z maratonu 07.06.10, 21:54 Dobrane do całej reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.06.10, 00:03 Tak mnie zagoniłyście z odpowiadaniem, że nie miałam czasu napisać co się dzisiaj działo. Najpierw byliśmy na pikniku i przy okazji znowu wstąpiliśmy do Red Rubina, jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że ta obrączka mi się podoba ale dla narzeczonego wybraliśmy inną, taką trochę szerszą z rowkiem pośrodku. Potem pobiegłam do Andel'sa na spotkanie z konsultantkami i florystką numer 2. Omówiłyśmy wczorajsze spotkanie z panią stylistką(trzeba ją będzie troszkę stopować, zwłaszcza finansowo) oraz przypadkowo znalazłyśmy w gazecie ślubnej którą kupiłam po drodze bardzo ładną dekoracje kościoła.Potem przyszła pani florystka. W skrócie, pani wie co robi, miała kilka bardzo ciekawych pomysłów a jeden wręcz świetny jednak nie wiem czy do końca zrozumiała o jaki styl nam chodzi i wydaje mi się, że chce nas trochę ograniczać. Nie do końca zaiskrzyło między nami ale nie zamykam się. Jutro jak się uda to spotkanie z następną już chyba ostatnią florystką. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.06.10, 00:14 ale to są inne florystki niż tamte co się spotykałaś z nimi po druhna party czy powtarzają się? ja już rachubę straciłam ile tych spotkań miałaś - podziwiam za wytrwałość naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 09.06.10, 00:16 Pani od druhna party odpadła, ponieważ jest dość nieczasowa. Z niektórymi z tych florystek z którymi teraz się spotykam widziałam się wcześniej, jedna pani jest zupełnie nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 13 miesięcy 11.06.10, 17:26 Dwa dni temu zostało nam 13 miesięcy do ślubu. Czas przyspiesza z każdym ubywającym miesiącem. W środę spotkaliśmy się z 3 panią florystką i najbardziej przypadła nam do gustu. Plusy: - Spójna z naszą wizja - Ciekawe pomysły - Piękne poprzednie dekoracje - Ma chody u księdza w naszym kościele i może zrobić takie dekoracje jak inni nie mogą Minusy: - Wydaje nam się, że może być najdroższa z nich wszystkich(choć nie wiem do końca) Oprócz tego odebraliśmy też ofertę od stylistyki oraz innych dwóch, pani polecana przez konsultantki i ta która nam się również najbardziej spodobała ma najlepszą ofertę(również przez fakt, że mamy ją z polecenia konsultantek) i daję nam w niej najwięcej. Ale jedna oferta nas powaliła, pani chciała bardzo dużo kasy(tak naprawdę dużo) i nie proponowała nawet połowy tego co nasza stylistka a dopełnieniem tego był fakt nie bycia z nami podczas dnia ślubu. Wyjazd do Warszawy został przełożony na przyszły tydzień bo nasz fotograf jest poza stolicą w tym tygodniu, właśnie przed chwilą dostałam maila od konsultantek na ten temat. No a czwartek też miałam intensywny ale tym razem nie zajmowałam się swoim ślubem tylko koleżanki forumki. Niestety spotkanie trwało krótko bo musiałam wracać do Krakowa na spotkanie z konsultantkami na temat tych stylistek. Z rzeczy mniej udanych to nadal nie mamy umowy od fotografa przesłanej, ta poczta robi co chce normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 17:28 Aha chciałam powiedzieć, że uwielbiam nasze konsultantki i to chyba jedna z najlepszych decyzji, że zatrudniliśmy je. Nie dość, że są profesjonalne to jeszcze mamy z nimi bardzo dobry kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 13 miesięcy 11.06.10, 17:34 Zia, czyli nie przyjedziesz 14 czerwca? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 13 miesięcy 11.06.10, 17:58 ''Niestety spotkanie trwało krótko bo musiałam wracać do Krakowa na spotkanie z konsultantkami na temat tych stylistek.'' to najmij kogos aby spotykał sie w waszym imieniu z konsultantkami Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 17:58 Podziwiam, że Ci się chce tyle czasu planować. Mi zostało 11 miesięcy i już mam nieco dość Tak z ciekawości: co z poprzednią florystką? Tą która miała pokój Wam dekorować, jakieś krawaty i butki z kwiatów etc. Czy dekoracje nadal takie będą, czy coś się zmieniło? Z tymi konsultantkami macie podpisaną umowę już? (przepraszam, gdzieś mi to umknęło). Ciekawi mnie też stylistka. Czy poza zasugerowaniem ubioru i dodatków coś jeszcze robi? Pytam pod kątem sprowadzenia np butów. Niestety te topowych projektantów są u nas niedostępne... A na koniec motylkowe sandałki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 18:17 Ja miałam trochę przerwy i teraz wróciłam z nową siłą. Z poprzednią florystką się również spotkamy. Mamy taki maraton florystkowy i wybierzemy najlepszą. Z konsultantkami umowy jeszcze nie mamy, panie na razie pracują charytatywnie. Ale wiem, że one nas ani tym bardziej my ich nie chcemy oszukać. Wiesz taka usługa musi się trochę opierać też na zaufaniu przecież to będą ludzie z którymi spędzimy najwięcej czasu podczas całych przygotowań. Umowę podpisujemy pod koniec czerwca. Stylistka robi cała masę spraw. Spróbuje wypisać wszystkie ale nie wiem czy mi się uda. - Stylizacja sesji narzeczeńskiej, omawianie koncepcji, znajdowanie dodatków i wypożyczanie ubrań - Stylizacja PM, wybór sukienek, wyjazdy za sukienką, negocjowanie cen u projektantów, dobór dodatków, sprowadzanie butów znanych projektantów za dużo niższą cenę z sobie tylko znanych źródeł. - Stylizacja PM - Stylizacja orszaku, dobór dodatków, analiza kolorystyczna, wybór koloru sukienek, fasonów, materiałów i w końcu projektanta, negocjowanie cen sukienek - Stylizacja rodziców, tutaj akurat klasyczny shopping - Organizowanie wieczoru panieńskiego z dużymi rabatami - Opracowanie całej koncepcji wyglądu naszego oraz orszaku i rodziców na dwa dni - "Załatwienie" fryzjera i wizażysty - Obecność w dniu ślubu i poprawin - Opracowanie 3 koncepcji na plener, wybór i sprowadzenie dodatków. Chyba wszystko, a sandałków nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 13 miesięcy 11.06.10, 18:38 sprowadzanie butów znanych > projektantów za dużo niższą cenę z sobie tylko znanych źródeł. oby tylko nie z Chin Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 13 miesięcy 11.06.10, 18:47 Myślisz, że gdybyś im powiedziała, że z nich rezygnujesz to nie wystawiłyby Ci rachunku? Co to są wyjazdy za sukienką (sic!), przecież chyba musisz jechać osobiście, żeby przymierzyć. Stylistka jedzie z Tobą? Fundujesz? Co to znaczy stylizacja orszaku ? Kolory to podobno już masz? Stylizacja rodziców - nieźle brzmi . I czy naprawdę do zorganizowania wieczoru panieńskiego potrzebna jest stylistka czy jak to mówią, konsultantka (jak zwał, tak zwał)? I w ogóle to głupota - przy tej ilości wolnego czasu spokojnie możesz to wszystko zrobić sama. Tu tylko mózg potrzebny. Ale w sumie może dobrze, dzięki takim jak Ty PKB rośnie i wszystkim nam od tego lepiej . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:39 Tak myślę. Nie mamy żadnej umowy spisanej ani dosłownie nic. Oczywiście nie ma opcji żebyśmy z naszych konsultantek zrezygnowali. Wyjazdy za sukienką, to wyjazdy do Warszawy i do Brna. Nasza stylistka dlatego m.in. ma taką dobrą ofertę, że nie dolicza sobie za te wyjazdy jak np. inne panie stylistki(za wyjazd do Warszawy 500 zł, za granicę np. 1000 albo 1500 zł). Wiadomo, że ja muszę jechać no i jak stylistka mogłaby z nami nie jechać, to po co byśmy ją zatrudniali? Przecież stylistka musi mnie w sukniach widzieć żeby cokolwiek doradzić. Będę jeździć z nią, konsultantkami, druhnami oraz jeśli rodzice dadzą radę to z nimi. A jeśli chodzi o wieczór panieński to nie dadzą rady załatwić tego nawet konsultantki, w dzień będziemy mieli zamknięte spotkanie z projektantami i zakupy a wieczorem zabawę w jednym z najlepszych krakowskich klubów i tam gdzie konsultantki mogą załatwić 30% zniżki pani stylistka może zrobić tą imprezę wręcz po kosztach, więc chyba warto skorzystać z tak hojnej oferty? Co do stylizacji orszaku to przecież jeden z najtrudniejszych elementów, trzeba wybrać 2 kolory i 2 rodzaje sukienek które będą świetnie wyglądały na zupełnie innych dziewczynach. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:15 hm... co to jest "klasyczny shopping" i czy istnieją inne odmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:39 Klasyczny shopping to chodzenie po sklepach z daną osobą i doradzanie jej. Nieklasyczny to jest np. taki jak mój w poszukiwaniu sukni ślubnej. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:42 matko, zia, już przeboleję te angielskie wtręty, których używasz bez przerwy tłumacząc się, że nie ma dla pewnych nazw polskiego odpowiednika - ok - ale żeby "zakupy" tudzież "chodzenie po sklepach" zaraz nazywać klasycznym shoppingiem to chyba lekkie przegięcie? w umowie też tak to macie zapisane? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:46 To tak światowo brzmi - shopping, pokazuje, że Zia zna angielski. A ja nadal nie rozumiem co to znaczy "wyjazd za sukienką" - to jak stanie w kolejce za jajkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:49 Nie rozumiem o co chodzi? Wyjazd za sukienką to wyjazd w poszukiwaniu sukienki, u was się tak nie mówi? To w takim razie to jakaś nasza naleciałość, jak słynne "na pole". Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: 13 miesięcy 11.06.10, 22:07 Po polsku się mówi "po sukienkę" lub "w poszukiwaniu sukienki". Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: 13 miesięcy 11.06.10, 23:07 ale sie przyczepilyscie do tego nieszczesnego "za sukienka", ja jakos od razu zrozumialam o co chodzi i reszta tez doskonale zrozumiala, wiec nie wiem o co kaman, nie zdarzylo wam sie uzyc jakiegos nieszczesnego sformulowania Odpowiedz Link Zgłoś
aureolkaa Re: 13 miesięcy 11.06.10, 23:15 sama pewno bym tak powiedziała. Czepialskie wstrętne babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 13 miesięcy 12.06.10, 13:30 Zia jako przyszły prawnik i elita intelektualna tego kraju, powinna wyrażać się poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 12.06.10, 13:38 Tak się u nas mówi po prostu, to chyba nic złego? Zwykła regionalna naleciałość. A czy to jest wątek o poprawnej polszczyźnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: 13 miesięcy 12.06.10, 13:41 zia86 napisała: > Tak się u nas mówi po prostu, to chyba nic złego? Zwykła regionalna > naleciałość. A czy to jest wątek o poprawnej polszczyźnie? To skoro już się taka dyskusja zrobiła, to pozwolę sobie zauważyć, że to nie jest żadna naleciałość regionalna, tylko zwykły błąd. O! Ale widuje się gorsze Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 13 miesięcy 12.06.10, 13:43 Czepiacie się już dla zasady tego nieszczęsnego wyrażenia. Każdy i tak zrozumiał co Zia miała na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: 13 miesięcy 12.06.10, 14:13 Dokladnie, czepialstwo w czystej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: 13 miesięcy 12.06.10, 14:26 Każdy doskonale rozumie, ale co poniektórzy czują sie lepiej kiedy moga zwrocic innym uwagę.Przecież im sie nigdy,przenigdy, alez skąd! nie zdarza popełniac błędów jezykowych. Ci "poniektorzy" zawsze wyrazaja sie poprawnie, albo otaczaja sie na tyle kulturalnymi ludzmi, którzy nie maja zwyczaju ich poprawiać.Ot co... Odpowiedz Link Zgłoś
miss.mirabelka Re: 13 miesięcy 17.06.10, 11:02 Znacznie gorsze jest, że przyszła prawniczka tworzy swój blog całkowicie lekceważąc prawo autorskie. Pytanie: z niewiedzy, czy z nieznajomości prawa? Niezależni od odpowiedzi - fatalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: 13 miesięcy 17.06.10, 11:11 wlasnie, Zia, powinnas ZAWSZE podawac zrodla skad bierzesz zdjecia i informacje. A nie robisz tego w ogole. Nawet na glupich portalach plotkarskich zawsze podpisuja skad / z jakiej agencji są zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 13 miesięcy 17.06.10, 11:17 miss mirabelka, WRESZCIE ktoś dotknął istoty rzeczy... ale przecież Zia już dość dokładnie wypowiedziała się w temacie sporu wewnętrznego: bycie prawnikiem (nawet po KSW) czy jednak warszawską konsultantką ślubną. A, jeśli jednak wątpliwości są/były, życie je zweryfikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.mirabelka Re: 13 miesięcy 17.06.10, 13:41 Wbrew powszechnym przekonaniom to wcale nie wystarcza. Wzięcie bez zgody czyjejś twórczości i jej reprodukowanie z podaniem źródła dalej jest łamaniem prawa. Poza kilkoma szczególnymi przypadkami wymagana jest zgoda autora/właściciela praw autorskich do danego dzieła. W przeciwnym wypadku legalne byłoby np. umieszczanie książek, muzyki, filmów w necie - wystarczyłoby tylko podać źródło. A tak nie jest. Czym innym jest cytat, ale to co robi Zia nie ma z cytatem nic wspólnego. I to co piszesz o podawaniu źródła dotyczy własnie cytatów. Czyli Zia mogłaby na blogu napisać: zdaniem Marthy Steward nowe trendy ślubne itd, itd, z podaniem źródła do wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: 13 miesięcy 17.06.10, 14:42 no ja wlasnie dokladnie nie wiem jak to wyglada wlasnie przy pokazywaniu zdjec itp. z innych stron. W kazdym razie nie ulega watpliwosci ze jest to czyjas praca, juz nie mowie ze fotografa na przyklad, ale chociazby te glupie kolaze tez ktos wymysla i uklada... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 13 miesięcy 11.06.10, 19:48 Ale taka jest tego nazwa. Nazywa się to dokładnie personal shopping i dokładnie tak będzie zapisane w umowie, to nazwa usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 12.06.10, 22:36 Spodobała mi się taka dziwna fryzurka, tylko ja bym ją zrobiła mniejszą, co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 12.06.10, 23:09 Fryzura bardzo ładna, ale MZ nie pasuje do Ciebie. Tobie pasują rozpuszczone włosy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 12.06.10, 23:14 No ale chciałam mieć rozpuszczone na drugi dzień, bardziej pasują do koncepcji dnia drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 12.06.10, 23:14 Mnie tu tylko kolor się podoba Jak będziesz miała to rozłożystą suknię JP to nie należy od niej odwracać uwagi dziwną fryzurą. Kok jak najbardziej tak ale bardziej "stonowany". Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 08:49 A mnie się podoba, ale ja obiektywna nie jestem I właśnie uważam, że będzie pasować do Zia. Zwłaszcza do sukni baletnicy JP, zresztą i do wieczorowej też. I idealna jest do koncepcji poprawin. Natomiast na drugi dzień można ją trochę zmodyfikować i zostawić kokardkę, natomiast włosy z koka dać rozpuszczone i podniesione na czubku głowy. Baaardzo fajna fryzurka Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 11:24 Oczywiście, że będzie pasować do tej sukni, bo już projektant tejże sukienki na to wpadł. Przecież pokazana fryzura (poza kokardką) praktycznie niczym się nie różni od tej ze stylizacji (ble!) JP. Nic nowego, bo kolor to akurat rzecz najmniej istotna. Nie mówię, że mi się nie podoba, ale czy będzie pasować do zawartości sukienki? Tu nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 11:35 Myślę, że skoro sukienka będzie pasować, to i fryzura też. Ale od tego przecież jest próbne czesanie, żeby się przekonać ostatecznie. Tylko pomyślałam sobie, że skoro Zia chce na ślub założyć woalkę, to już bez żadnego stroika, bo kokardka sama w sobie będzie stroikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 11:43 No właśnie, jedynie jakaś biżuteria tak jak tutaj jest. Na drugi dzień chce rozpuszczone loki czy falę z opaską. Wiadomo, że po to jest fryzura próbna żeby zobaczyć co pasuje. Areta a dlaczego myślisz, że kok do mnie nie pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 11:55 Taka fryzura IMO pasuje do dość drobnej twarzy, a Ty takiej nie masz (to nie przytyk, sama tak mam). Do tego masz wyraźnie zaznaczone policzki. Masz na stronie ślubnej takie czarno-białe zdjęcie, gdzie masz włosy gładko zaczesane do tyłu. Wyobraź sobie, że dodajesz sobie taki wielki kok. Głowa zrobi Ci się niesamowicie wielka i wydaje mi się, że to zaburzy proporcje, pomimo rozłożystej sukienki. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 12:22 Specjalnie jeszcze przeszukałam galerię zdjęć Scarlett Johansson bo IMO masz twarz podobną - kształt i policzki. Ona się tak nie czesze. Znalazłam jedno zdjęcie i moim zdaniem wygląda nie za fajnie w takiej wysokiej fryzurze. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 18:48 Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta koki kokardy 13.06.10, 18:59 moze cos pomoze rozne kokardy, co myslisz o kelly osborne? kiedys wklejała takie troszke rozczochrane rudzielce, moze taka wariacja na temat kokardy? na poprawiny? Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: koki kokardy 13.06.10, 19:19 aneta, ostatnio jedna laska na weselu miała taka fryzure, gosc, nie panna młoda, została okrzyknięta myszką miki i była obiektem drwin, heh, mz to musi byc dobrze zrobuone i pasowac do urody, i raczej nie rzucac sie w oczy, mała kokardka z włosów jako element fryzury a nie jej główna czesc tak takie wielki, a juz zwlaszcza ten ostatni przyklepany okropny, NIE Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: koki kokardy 13.06.10, 19:43 no z ta myszka miki to mozna faktycznie przegiac mi sie najbardziej podoba tego typu uczesanie, o ile komus dobrze w takim ulizanym koku najbezpieczniejsza, stonowana ale prawda własnie jest taka, ze wszystko zalezy od PM i jej urody, stylizacji itd myszka miki dobra by byla do stylizacji poprawinowej Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 13.06.10, 18:46 > Spodobała mi się taka dziwna fryzurka, tylko ja bym ją zrobiła > mniejszą, co myślicie? fajna, ale nie dla ciebie, przy Twoim malutkim ciele, bedziesz miala łeb jak sklep moze cos takiego? polki.pl/work/privateimages/formats/NEWS_O12/36589.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Zia, jeżeli tak się upierasz przy słodyczach typu 13.06.10, 17:54 cupcake to wpisz w Google ,,cupcake corner Kraków" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 390 14.06.10, 23:36 Ja wracam ze spotkania ze styliską. Znalazłam śliczną suknie na przebranie i nie bardzo drogą więc dodatkowe pieniążki zostają na inne rzeczy. Oprócz tego mamy wstępną stylizacje druhen. Długie szafirowe suknie, górą dopasowane do każdej, fuksjowa szarfa z kokardą z tyłu i białe bukiety kulki na wstążkach. Moim zdaniem będą wyglądać ślicznie. A w czwartek wybieram się z panią na przymiarki do Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 390 14.06.10, 23:53 Zia koncepcje kolorów itp. ewoluują u Ciebie w tempie zastraszającym. Jeszcze parę dni temu była mowa o sukniach w odcieniach różu (pastele) a tu wyskakujesz z szafirami i fuksjową szarfą do tego. I bransoletki kwiatowe miały być chyba a są kule...nie wiem ja wolałam tamtą wizję z opisu zdecydowanie, bo po prostu połączenie szafir + fuksja + biel jakoś śrenio widzę, ale ja się nie znam- przyznaję się bez bicia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 00:02 Koncepcja kolorów się nie zmieniła tylko ewoluowała. Musieliśmy dodać coś co będzie pasować do mojej szafirowej biżuterii. I tak powstał szafir fuksja zieleń i biel. Bo pastele przechodzą na drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 09:45 Do planowanego wcześniej błękitu też by szafir pasował. Nie rozumiem czemu biżuteria determinuje wybór kolorów przewodnich. IMO dwa mocne kolory (szafir i fuksja) będą dawały wrażenie ciężkości. Fuksjowa szarfa do szafirowej sukni... dość odważnie. A 5 (4?) takich kiecek, to już będzie przesyt. Do tego zieleń, pewnie też nasycony kolor i wyjdzie nieznośny misz-masz. Biel tu już w ogóle nie pasuje. IMO jak mocny kolor - to jeden i to jako akcent, a nie wszędzie upchnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 10:10 Mnie bardziej podobal sie pomysl z pastelami dla druhen bo druhny powinny byc jakby "w cieniu" PM, byc tylko "dodatkiem". A jak je wystroisz w takie mocne kolory to jest ryzyko, ze to one bardziej beda rzucac sie w oczy niz Ty. Poza tym wydaje mi sie, ze druhny powinny wygladac w miare skromnie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 11:27 zwłaszcza że na tym całym druhna-party rozmawiałaś z dziewczynami i same mówiły, że chcą sukienki w kolorach żywy róż i pudrowy róż, a teraz im narzucasz szafir BO TAK STYLISTKA MÓWI? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 11:31 Na druhna party były inne kolory do wyboru teraz są inne. Jeśli dziewczyny uznają, że folą fuksje i koniec to tak będzie. Ale wczoraj byłą para drużbów na spotkaniu i jedna druhna się bardzo ucieszyła ze zmiany koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 390 15.06.10, 17:03 ''Koncepcja kolorów się nie zmieniła tylko ewoluowała. Musieliśmy dodać coś co będzie pasować do mojej szafirowej biżuterii. I tak powstał szafir fuksja zieleń i biel. Bo pastele przechodzą na drugi dzień'' to chyba 3- czy 4 koncepcja bar jesli pamietam... a na druhna partu mialaś zieleń, pistacje, żolty, róż, to miały być kolory przewodnie , co teraz? zrobisz 2 -gi raz druhna party? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 17:12 Na druhna party był pudrowy róż, zieleń i błękit oraz trochę fioletu który był już inwencją twórczą pani florystki. Nie będzie drugiego druhna party, będziemy musiały sobie te dekoracje odbić na panieńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 390 15.06.10, 20:13 ''Nie będzie drugiego druhna party, będziemy musiały sobie te dekoracje odbić na panieńskim'' no tak jeszcze panieński wieczór.... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 09:12 A ja się zastanawiam, czy stylistka wzięła pod uwagę urodę druhen. Mogą mieć różne typy urody, a takie kolory nie pasują każdemu. Ja np. w szafirowej sukni wyglądałabym jak trup - nawet fuksjowa szarfa by nie pomogła Odpowiedz Link Zgłoś
azjab Re: 390 15.06.10, 11:01 obawiam się, że nie wzięła... Tylko typowa zima prezentuje się fajnie w takim zestawieniu kolorystycznym Poszłabym jednak w pastele, albo kolor malinowy... Bardzo bezpieczny, piękny, niezobowiązujący, a przy tym odmładzający i dziewczęcy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 390 15.06.10, 11:15 a ja przewrotnie zaproponuje pastele na slub- bedzie to ladne tlo dla Ciebie , Zia ( kwiaty moga byc bardziej jaskrawe, lub miec akcenty)..a na poprawiny kolorowe szalenstwo, bo i Wasza konwencja bedzie bardziej zwariowana tez sie obawiam, ze 4 druhny w takm wyrazistych kolorach ( kwiaty powinny byc inne, nie białe, moze fuksja?) moga Cie przytłoczyc i znikniesz Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 11:23 Biorąc pod uwagę, że większość Polek to typy lata albo wiosny to zdecydowanie lepiej pastele. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 11:28 Ale same pastele zginą nam w hotelu. Poza tym pójdą na poprawiny bo retro lata 50 to właśnie takie słodkie różne kolory. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 11:23 Stylistka wszystkie zdjęcia druhen widziała i każdej będzie w takim kolorze dobrze. Wszystko będzie tak, że będzie super. Co do kolorów. Nie jest tak, że mamy tylko szafir i tylko fuksje. W kwiatach będzie to od jasnego niebieskiego do szafiru i od różu do fuksji z lekkim dodatkiem lila plus jasne kwiaty i zieleń. Widziałam połączenie takich kwiatów i wygląda fajnie. Dalej obracamy się w tych samych kolorach czyli niebieskim, zielonym i różowym wybraliśmy tylko inne odcienie. Szafir powstał stąd że ja będę mieć szafirową biżuterie która dość determinuje kolor. Z ognistorudymi włosami będzie wyglądać super. Poza tym druhny mnie nie przykryją bo na tle mocnego koloru biała suknia będzie się wyróżniać. Do tego dodajemy fuksje bo to też fajny mocny kolor i ich połączenie wygląda bardzo ciekawie. Pani florystka powiedziała, że wbrew pozorom w Andel'sie nie może być samych jasnych kolorów bo one znikną tam. O proszę mam zdjęcie szafirowych druhen. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 11:31 sądzę, że twój wcześniejszy pomysł- pastele na ślub, żywe na poprawiny-był o wiele wiele wieeele lepszy niż to, co proponujesz teraz. eleganckie wesele plus pastele, szalone poprawiny i żywe barwy. na odwrót to jakoś z d...y jest ;] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 11:40 Dziewczyny jeszcze raz. Na wesele będą dwa główne kolory szafir i fuksja, jednak ponieważ chcemy na sali zrobić klimat bajkowy to te kolory zostaną dodane do przekroju od pasteli do mocnych akcentów różu i niebieskiego. Do tego dodajemy biały i zielony. Poszukam zaraz zdjęć to zobaczycie o co mi chodzi. O w nowym Lounge który wczoraj oglądaliśmy dziewczyna na wianku ma trochę takie kolory - klik A na poprawiny będzie feria różnych barw. Retro to nie żywe kolory, to pudrowy róż, błękit, żółty i taki jasny pistacjowy zielony. My mamy mieć słodkie lata '50. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 11:47 dla mnie lata 50-te to głównie czerwień i grochy Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 11:43 Szafir sam w sobie jest ładny, fakt że nie każdemu pasuje. Ale jego zestawienie z fuksją... Nie zgadzam się z tym, że pastele znikną w dużym wnętrzu. Pastele dają wrażenie lekkości, świeżości. Mocne kolory przytłaczają. BTW z tyloma kolorami, to nie ma mowy o żadnym "kolorze przewodnim", będzie tylko miszmasz barw, faktur, kształtów. Bo nie zapominajcie że od tych wyrazistych kolorów zostaną wpasowane motylki, kulki, wysokie wazony, świeczki, stos kolorowych babeczek (ciekawe jak będą wyglądać takie szafirowe ), młody pewnie z szafirowym szalem, uniesione włosy, Zia z ognistym rudym na głowie... Zapowiada się drugie druhna party, a wydawało mi się, że wtedy przekonałaś się, że czasem lepiej mniej niż więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 11:44 Zia ale zauwaz, ze na tym zdjeciu druhny maja krotkie, proste sukienki, a jak ty uszyjesz dziewczynom dlugie, eleganckie to Cie przytlocza. > Pani florystka powiedziała, że wbrew pozorom w Andel'sie nie może być > samych jasnych kolorów bo one znikną tam Ale jak dziewczyny moga tam zniknac w jasnych sukienkach? Pamietaj, ze to Ty masz byc ta najpiekniejsza tego dnia, a nie Twoje kolezanki... Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 390 15.06.10, 11:58 Ja bym się mocnych kolorów nie czepiała, bo również takie lubię i chcę mocne, intensywne odcienie u siebie. Oczywiście jeśli wszystkim pasowałby ten kolor. Ale zgadzam się, że co za dużo, to nie zdrowo, poza tym nie można przesadzić, żeby nie zrobiło się zbyt ciemno i ciężko na sali. I że druhny w mocnych kolorach + długich sukienkach mogą wysuwać się na pierwszy plan. Na tym zdjęciu, które pokazałaś druhny mają proste, krótkie sukienki i moim zdaniem takie bardziej pasują do żywych kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 12:14 Zia w ogole nie wiem skad u Ciebie taka potrzeba, zeby wystroic az tak te Twoje druhny. Ja bym uszyla im wlasnie takie krotkie, proste sukienki jak pokazalas na fotce nizej, jakis bukiecik maly i starczy. A jak kolezanki chca zaszalec z kreacja to przeciez moga sie przebrac potem (no chyba ze nie moga ). Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 11:54 dodam tylko, że kolor szafirowy delikatnie wpada w szarość, nie należy do żywych kolorów pokazane przez Ciebie sukienki to kolor chabrowy (ewentualnie na upartego kobalt, ale też nie do końca, bo kobalt z kolei wpada w fiolet) taki kolor najlepiej wygląda na kobietach typu zima, z blondynkami o ciepłym odcieniu skóry się gryzie ja nie wiem, skąd Ty wzięłaś tę stylistkę Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 12:10 a zresztą... dajcie spokój, to się i tak jeszcze zmieni ze trzy razy Odpowiedz Link Zgłoś
azjab Re: 390 15.06.10, 12:12 ja myślę, że trzeba wybrać mniejsze zło, a niestety ten chabrowy to kiepskie rozwiązanie... Zresztą jak dobra stylistka tylko na podstawie zdjęć, domyślam się też, że nie portretów, zaproponowała takie rozwiązanie? Druhny nawet jeśli będą w pastelowych kreacjach, będą wyróżniały się wśród gości, bo będzie ich kilka, w najważniejszym punkcie uroczystości tj. w kościele będę wyeksponowane, prawie w centrum uwagiDzięki temu na przyjęciu będą też łatwo rozpoznawalne, jeśli o to Ci chodzi. Dziewczyny mają rację, że zbyt dużo tu barw, pierdółek, a jeszcze do tego bomby, plamy w postaci sukienek druhen. Przemyśl i kieruj się zdrowym rozsądkiem, bo nietrudno o kicz i przesadę. Odpowiedz Link Zgłoś
azjab Re: 390 15.06.10, 12:17 aaaa, nie wiem jaki budżet masz zaplanowany, ale widziałam wczoraj w Zarze bardzo fajne, dziewczęce sukienki, proste na górze, od pasa odcinane, w kolorach chabrowym, malinowym...Dziewczęce, ale nie narzucające... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 12:20 azjab napisała: > aaaa, nie wiem jaki budżet masz zaplanowany, ale widziałam wczoraj w Zarze > bardzo fajne, dziewczęce sukienki, proste na górze, od pasa odcinane, w kolorac > h > chabrowym, malinowym...Dziewczęce, ale nie narzucające... Zara jest dla szarego tlumu, tu beda szyte suknie u projektanta jakiegos Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 13:16 Nie będzie misz maszu. Stawiamy na dwa kolory róż i niebieski. Jeśli chodzi o mnie to będzie biała suknia, szafirowe/chabrowe/niebieskie buty, szafirowe kolczyki i taka sama obrączka z pierścionkiem. Do tego rude włosy i szafirowo biały bukiet z dosłownie 3-4 kwiatkami fuksji. Widzicie tu gdzieś zgrzyt jakiś? Teraz dalej, druhny. Druhny chcą długie sukienki. No co ja poradzę, że one chcą? Poza tym suknie będą proste, długie proste suknie z jedyną ozdobą to właśnie tą kokardą. To nie będą jakieś wymyśle skomplikowane kiecki. Dalej na sali będą te dwa kolory ale do tego idziemy w dwie monochromatyczne palety na podstawie różu i niebieskiego. O tym mówiłam, że w dekoracjach(kwiatowych na sali) zginą pastelowe barwy. Wszędzie motyle tylko białe żeby nie było przesytu kolorów. Bufet różowo biały. Ogólnie na sali idziemy w odwrotność bukietu i druhen więcej różu mało szafiru. Co do sukienek będziemy je szyć dlatego żeby górę dobierać do każdej dziewczyny. Jeśli dziewczyny byłyby podobne to nie ma problemu i moglibyśmy im w Zarze kupić ładnie sukienki. Tak jak pisałam jeśli dziewczyny będą chciały albo pani stylistka po ich dokładnym zobaczeniu stwierdzi, że jednak fuksja/malina a nawet zieleń będzie lepszym rozwiązaniem to takie rozwiązanie zostanie wprowadzone. Dziewczyny wszystko jest przecież w fazie projektu i wszyscy się muszą dobrze zgrać, tutaj każdy element musi zagrać. Zapewniam was, że efekt końcowy będzie ok. Wiecie mu sobie tutaj możemy dyskutować ale ciężko jest coś wyrazić przez słowa, każdy sobie to inaczej wyobraża dlatego ciężko bez zdjęć coś powiedzieć. Ja powiem jedno ufam na 100% moim konsultantką, stylistce i florystce i wiem, że nie zrobią kiczu bo po prostu nie podpiszą się pod kiczem. A na koniec kilka palet. O a tutaj znalazłam prostą sukienkę długą dla druhen. [img]https://s7d4.scene7.com/ir/render/AlfredAngeloRender/6553-600? wid=340&sharpen=1&obj=main&color=19,29,63&obj=alt1&color=227,0,127[/i mg] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 13:37 A tak w ogóle to na zdjęciu jest blondynka i ładnie w takim kolorze wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 14:10 ja pisałam o blondynkach o ciepłym odcieniu skóry, na zdjęciu jest blondynka o chłodnym Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 13:50 Widzisz... wiele zależy od gustu. Mi się ta sukienka nie podoba. Róż gryzie się z chabrowym. Całość ciężka, a jak ktoś nie ma idealnej figury, to będzie wyglądać fatalnie. Wklejałaś zdjęcia Twoich druhen, każda ma inny typ urody. A Ty je wpakujesz w taką samą mocną oprawę. Szczerze mówiąc zawiodłam się na tych pomysłach stylistek/florystek/konsultantek. Oczekiwałam świeżych pomysłów, czegoś niestandardowego. A póki co to odbieram to tak, jakby starały się powiedzieć dokładnie to, co chcesz usłyszeć. Choćby te włosy. Wykosztuj się i idź do dobrego stylisty, zobaczysz co powie na taki ognisty rudy do delikatnej urody. Strasznie to wszystko sztuczne, włosy krzyczą "jesteśmy farbowane", pazury "jesteśmy doczepiane", nienaturalne loki. Twoja uroda w tym niknie, widać maskę. Jesteś drobniutką, ładną dziewczyną, a robisz wszystko żeby tego nie było widać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 13:53 Ale włosy będę mieć rude bo narzeczony takie chce a ja się naprawdę dobrze czuje w rudym. Dopiero mój naturalny niby brązowy kolor wygląda ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta fryzura 15.06.10, 14:56 mam pytanie. na stronie ślubnej masz ,Zia, na jednym zdjęciu mocno rude wlosy i loki cos takiego chcesz miec na slubie? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 13:57 Suknia jest rzeczywiscie zbyt ciezka i jakas taka ponura. Pasowalaby moze na slub w listopadzie, a nie w lipcu. Latem sukienki dla druhen powinny byc zwiewne i lekkie. I bardziej by pasowaly krotkie, albo dlugosc do lydki (jezeli ktores taka dl pasuje). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 14:01 Suknia będzie taka lejąca się bardziej, tą znalazłam najbliższą jak sie dało jeśli chodzi o kolory. No nie wiem jak wam to opisać. Ta jest taka sztywna prosta a te dla druhen będą trochę jak empire ale nie do końca czyli takie lejące się rozwiewające. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 14:22 A te Twoje druhny to wszystkie jak elfice są, bo jak któraś nieco bardziej korpulentna i niewysoka to w takiej rozwiewającej się, trochę (cokolwiek to znaczy) empire może śmiesznie wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 390 15.06.10, 14:52 TA sukienka jakos mnie nie powala..szukaj dalej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 14:55 Sukienki będą projektowane przez druhny. Tą pokazałam żeby pokazać jak mniej więcej to połączenie kolorów będzie wyglądać, to była najbliższa jaką znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 390 15.06.10, 19:49 O kroju się nie wypowiadam, bo rozumiem, że nie dla niego ta fotka tu jest pokazana. Ale to zestawienie kolorow totalnie mi sie gryzie ze soba..i fakt niewielu osobom chyba jest w nim do twarzy. ale jestem niemal pewna ze nie minie tydzien lub dwa i bedziemy dyskutowac nad innym zestawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 390 15.06.10, 23:55 Wyjatkowo koszmarna ta suknia.. Takiej to nie ma co projektowac, w pierwszym lepszym centrum handlowym chinczykow taka znajdziesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 16.06.10, 00:09 Czytamy ze zrozumieniem. Jak już wielokrotnie mówiłam chodzi o połączenie kolorów a nie o fason bo ten będzie dobierany do druhen. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 13:19 łaaaaa! różowo-biały bufet!!! wię-cej różu! a twój, hmmm mężczyzna, to się tu w ogóle nie wypowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 13:26 No taki jak kiedyś pokazywałam. Ma być bajkowo więc róż jak najbardziej wchodzi w grę. Rozumiem, że bardziej jadalne dla ciebie są szafirowe bądź zielone słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 13:35 A ja sobie specjalnie obejrzałam zdjęcia sali z początku tego wątku. Czy mnie wzrok nie myli, czy tam są czerwone ściany i ciężkie ciemnobrązowe drzwi? Planujesz salę przemalować? Jak do tych kolorów dowalisz ten chabrowy z fuksją, wszystko intensywnie i ciemno, to ja mam propozycję - walnij jeszcze złoto, duuuuuużo złota. I wyjdzie Ci piękny modernbarok (albo ziobarok), jak w pałacu nowoczesnej księżniczki, bo w końcu bajkowo ma być. I gdzie ty w tych kolorach widzisz motylki? Ćmy chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 13:38 Ściany są białe ascetyczne. Te czerwone to z restauracji na dole. Cała sala składa się tak naprawdę z białych ścian i szklanej wielkiej szyby dlatego można zrobić tam wszystko bo tło jest nienarzucające. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 14:01 No więc po pierwsze - po co wklejasz zdjęcia innej sali, żeby hotel pokazać? A po drugie - robisz wesele na 70 osób w sali gdzie wchodzi 150? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 14:02 to po kiego grzyba wstawiłaś zdjęcia "z czerwonej restauracji na dole"? żeby sobie motłoch uświadomił, jakie to ekskluzywne miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 14:04 Wstawiłam takie zdjęcia jakie były na stronie. Robimy wesele na 80 osób i moim zdaniem do tej sali jeśli chce się zrobić na jednej wszystko nie wejdzie 150 osób. 150 osób to tam wchodzi jak jeszcze ta sala w której my mamy chill out room jest otwarta i tam są stoliki. Ostatnio jak byliśmy tam zobaczyć to było na 86 osób wesele i było tak idealnie miejsca ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 390 15.06.10, 14:00 wybacz, nie jem "słodyczy" w żadnych dzikich kolorach. jeśli już, to własnoręcznie upieczone, naturalne ciasto, a nie jakieś lizaki czy nie wiadomo co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 14:06 No to widzisz. W takim razie żaden bufet by ci nie spasował. A na bufecie nie będzie tylko lizaków, lizaki i cukierki będą w marginalnym zakresie. Głównie tam będą babeczki, mini ciasteczka, mini deserki. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 14:15 Na "zwyczajnym" bufecie są właśnie takie naturalne ciasta. Jeśli jest kolor, to z owoców, galaretki i czekolady. Ja akurat uwielbiam cupcakes (mam sobie dużo z dziecka) i mogą sobie być nawet chabrowe. Ale niewiele osób takie tknie Podobne do tych robiłam na imprezę. I faceci mieli opory, żeby zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_groszek Re: 390 15.06.10, 14:36 a z czego są włosy tych stworków? swoją drogą... nawiązują motywem do włosów zia ) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 14:47 Tutaj to nie wiem, ja robiłam z kremu truskawkowego z dodatkiem czerwonego barwnika spożywczego. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 390 15.06.10, 15:29 > Podobne do tych robiłam na imprezę. I faceci mieli opory, żeby zjeść Wcale sie nie dziwie, ze mieli opory bo szczerze malo apetycznie to wyglada zwlaszcza te oczy sa jakies przerazajace Ja ogolnie nie znosze takich sztucznych slodyczy. ja tam wole domowe, normalne ciasto albo jakies prince polo Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 390 15.06.10, 15:09 Na szczescie nie bedziesz miala okazji pokrecic noskiem na kolorowe slodycze, chyba, ze Zia Cie zaprosi Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 390 15.06.10, 13:32 To teraz sobie odpowiedz, jak do tych palet mają się pomarańczoworude włosy. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: 390 15.06.10, 13:35 > Dziewczyny wszystko jest przecież w fazie projektu i wszyscy się > muszą dobrze zgrać, tutaj każdy element musi zagrać. Zapewniam was, > że efekt końcowy będzie ok. Aha, tak jak miał być na druhna party. > ufam na 100% moim konsultantką NIEEEE! ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 390 15.06.10, 14:16 Bramstenga, odpowiem za Zia - to tylko "literówka" Można tysiąc razy powtarzać, ale po co? Nie ma to najmniejszego sensu Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta druhna party 15.06.10, 14:54 a czy mozna gdzies obejrzec zdjecia z tej imprezy, albo opis? bo ominelo mnie, a piszecie, ze Zia zobaczyla przesadę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: druhna party 15.06.10, 14:56 Są zdjęcia i opis. Jak wpiszesz druhna party w wyszukiwarkę to powinien wyskoczyć temat. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: druhna party 15.06.10, 15:46 niestety zdjecia juz nie wchodzą, ale mialam pecha z ta datą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: druhna party 15.06.10, 17:07 Nie wiem czemu nie wchodzą. Wyślę ci na maila gazetowego kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 12:27 No nie ma to jak znaleźć sobie dobrą stylistkę . Chabrowy musi być!!! Jak druhny do koloru nie będą pasować to się druhny dopasuje. Zmieni się kolor włosów, brwi, rzęs, skórę wybieli, wsadzi soczewki i będzie gucio. Najważniejsze, że stylistka doradziła. Zia płaci a forum ma zajęcie i dobrą zabawę. To już chyba 50-ta ewolucja kolorów. Jak widać polega ona na dodawaniu nowych. Jeszcze trochę i będziemy mieli pełną paletę Pantone. Przez rok na pewno uda się osiągnąć ten idealny stan. Zia - pisałam już, że jak walniesz tyle cudów na raz to wyjdzie z tego jedna wielka kolorowa paćka. Zęby wszystkich od tego rozbolą. A swoją drogą niezła ta stylistka dobierająca kolory osobom, których na oczy nie widziała - no, no!!! Szacunek! Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 390 15.06.10, 15:18 Problem Zia polega na tym, ze dzieli sie kazdym pomyslem, ktory powstaje. A na etapie projektow zwykle jest misz masz, dopiero z czasem klaruje sie fajna calosc. Ja wierze, ze calosc bedzie godna uwagi, o ile oczywiscie Zia do tego czasu sie nie zrazi, po masie glupich komentarzy. Podziwiam Cie za wytrwalosc, naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 15:25 O właśnie. Ja wam dziewczyny opisuje całą burzę mózgów i fazy przygotowań a nie przedstawiam wymuskanych już projektów. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 390 15.06.10, 15:43 Tylko że każdy pomysł bazuje na jakiejś podstawie, do której się dobiera resztę. Dwa mocne kontrastujące kolory, to IMO za dużo. A ma być jeszcze zieleń, delikatny róż, niebieski, biel. I pewnie coś jeszcze wyjdzie w trakcie. Stylizacja PM: chabrowe buty, biżuteria, fuksjowy bukiet a do tego kokardka z wściekło rudych włosów. Mówicie niedopracowane, dopracować to tu można fason butów, kiecki, wybrać dodatki (welon, bolerko etc), może zmienić fryzurę. Ale reszta zostaje. Dekoracje z Druhna Party powinny dać dużo do myślenia. Dla wykonawcy nie liczy się to, czy coś jest gustowne, jak klient coś chce to to dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 17:09 Jaki fuksjowy bukiet? Bukiet chabrowy. Moim zdaniem te palety kolorów które mają być wyglądają bardzo ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: 390 15.06.10, 17:32 Jezeli bukiet bedzie chabrowy, sukienka biala, włosy rude - ladnie upiete, jakies chabrowe dodatki to bedzie wygladac cudownie, tylko czasem wyobraznia niektorym szwankuje stad te krytyczne uwagi.Zia znasz to przyslowie: "jeszcze sie taki nie urodzil...", kieruj sie swoja intuicja! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 17:36 Dokładnie tak będzie. Tylko ja widocznie nie umiem opisywać tak dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: 390 15.06.10, 18:47 Tak, to samo w sobie brzmi w porządku, ale do tego należy dodać jeszcze fuksję i róż. Jak nie w samej stylizacji, to w dekoracjach - a przecież to wszystko ma stanowić całość. I w tym momencie chyba robi się zgrzyt. Odpowiedz Link Zgłoś
takam-ala Re: 390 15.06.10, 15:31 Brawo, brawo!!!Nareszcie coś sensownego napisane. Mysle tak samo, ale czasami mi rece opadaja i poprostu az sie odpisywac nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 18:06 Jak nie chce słuchać ocen to niech nie klapie dziobem o każdym pomyśle. Problem jest taki, że teraz to już są pomysły przemielone wspólnie ze "stylistką". Szczególnie interesująco brzmi opis sukienek dla druhen - "Długie szafirowe suknie, górą dopasowane do każdej, fuksjowa szarfa z kokardą z tyłu i białe bukiety kulki na wstążkach. Moim zdaniem będą wyglądać ślicznie." To był cytat. Ponadto suknie mają być trochę empire, i takie rozwiane (na każdą figurę). Plus zestawienie kolorów, które pasuje wszystkim druhnom bo Zia tak chce i mamy ... właściwie ciężko powiedzieć co. Ciekawostkę przyrodniczą? Ta kokarda mnie intryguje i do tego te białe kulki. A wybieranie kolorów trwa już jakieś 1,5 roku. Jak w takim tempie będzie szło, to się ni cholery nie wyrobi. Będzie musiała przesunąć ślub o dwa lata najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 390 15.06.10, 18:43 A ja jakoś nadążam za Zia i jej coraz to nowymi pomysłami. I potrafię je sobie wyobrazić MZ ostatni pomysł na stylizację druhen jest ok. Tylko jak już WIELOKROTNIE powtarzałam, obcięłabym im te kiecki przy kolanie Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 390 15.06.10, 23:12 Nadążasz bo masz czas, żeby to śledzić i sobie wyobrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 390 15.06.10, 23:41 Czas czasem, bardziej wyobraźni mi starcza, żeby to wszystko ogarnąć Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 390 15.06.10, 19:51 Świetne. Z tym, że ja tak druhnom nie mówię. Każdej mówię jak przedstawiam sukienkę, że jeśli im się nie podoba to mają mówić to wtedy pomyślimy jak wyjść z tej sytuacji. Ale na razie każdej się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: 390 15.06.10, 23:39 Dziewczyny marudzą, ale może po prostu za bardzo przyzwyczaiły się do starej wersji Mi bardzo podoba się zmiana koncepcji na kolory żywe. Ten niebieski jest piękny i świetnie będzie wyglądał z różem. Myślę też, że jeśli któraś z druhen nie będzie dobrze wyglądała w niebieskim możesz jej zaproponować fuksjową sukienkę z szafirową szarfą (odwrotnie) i też będzie to fajnie wyglądało. No i nie ma mowy o tym, żebyś zniknęła w białej sukni ślubnej - muszę przyznać, że tu raczej obawiałabym się sukienek jasnych, pastelowych. Odpowiedz Link Zgłoś