Dodaj do ulubionych

Czy będziecie mieli kamerzystę???

21.06.10, 15:41
Razem z narzeczonym zastanawiamy się czy brać na nasz ślub i wesele kamerzystę, mój N nie przepada, twierdzi że będzie go denerwować Pan biegający wszędzie za nami z kamerą. No i nie wiem, z jednej strony nie należę do osób, które będą namiętnie oglądać filmy z wesela a z drugiej obawiam się, że może będziemy potem żałować.

I tu pytanie do Was: czy Wy wszyscy planujecie kamerzystę na swoim weselu? Czy może mieliście?

Podpisując niedawno umowę z fotografami padło od nich takie zdanie, że ostatnio mają dużo wesel bez kamerzysty.
Obserwuj wątek
    • cheeringup Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 15:50
      ja nie mam, nie chciałam, żeby cały czas ktoś za mną dreptał. ale na
      pewno zadbam o to, żeby ktoś nagrał nam przysięgę na kamerzewink)
      • fantazzja Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 15:55
        cheeringup napisała:

        > ja nie mam, nie chciałam, żeby cały czas ktoś za mną dreptał. ale na
        > pewno zadbam o to, żeby ktoś nagrał nam przysięgę na kamerzewink)
        >

        Ja też nie lubię być kamerowana, ale przysięgę chciałabym mieć nagraną, więc pewnie któraś kuzynka otrzyma to ważne zadaniewink
        Mój fotograf również pytał o kamerzystę i był bardzo zadowolony, gdy mu powiedziałam, że nie planujemy filmowania.
      • super_konwalia Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 15:56
        właśnie tego mi trochę szkoda no i pierwszego tańca też smile
    • mariolkawalczywkisielu Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 16:02
      będziemy mieć na ślubie, ze względu na moich Dziadków, którzy z domu nie wychodzą.


      ---

      https://www.weddingfavors.org/wedding-countdown/countdown.php?width=300&height=96&bg=599a&date_month=05&date_day=07&date_year=2011&un=Ania
i Dawid&un2=tying the knot in
    • pszczzola Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 16:05
      My bedziemy miec, bo N sie uparl. Mi nie zalezalo, wolalam wiecej
      wydac na zdjecia.
      Moja przyjaciola nie wziela, jedynie ktos rodziny nakrecil
      przysiege, pierwszy taniec i cos jeszcze i sami zmontowali z tego
      30min filmu. Filmik fajny ale oowiedziala, ze teraz zaluje, ze nia
      ma takiego pelnego.

      A obecnosc kamerzysty mi specialnie nie przeszkadza, fotograf tak
      samo bedzie za nami lazil.
    • ferworia Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 16:44
      My się nie zdecydowaliśmy. Powodów było kilka, przede wszystkim nas od typowych
      ślubno-weselnych filmów odrzuca, a podobają nam się te z górnej półki, na które
      niestety nas nie stać. Ktoś tutaj wrzucał kiedyś bardzo urokliwe filmy bodajże
      Machej Studio. Wszystko pięknie, ale nie wyobrażam sobie takich spektakularnych
      najazdów flycamu robionych na mojej klatce schodowej w bloku. wink Będziemy mieć
      fajne zdjęcia, to nam wystarczy.
    • greeneyes86 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 18:15
      My podobnie jak większość nie będziemy mieć kamerzysty. Sam ślub i co ciekawsze
      momenty na weselu będzie nam nagrywał kuzyn, który lubi takie rzeczy robić przy
      okazji innych mniejszych imprez. I to nam w zupełności wystarczy, gdyż woleliśmy
      pieniądze zaoszczędzone na kamerzyście przeznaczyć na naprawdę dobrego
      fotografa. Niemniej jednak chcemy mieć jakąś pamiątkę do oglądania ze ślubu "na
      stare lata" wink
    • behemotka2 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 19:08
      jak czytam wątek o kamerzyście, to zawsze przypomina mi się moja szwagierka,
      która brała ślub pięć lat temu i do tej pory nie obejrzała filmu ze swojego
      ślubu i wesela;
      • z_meetropolii Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 20:13
        my nie będziemy mieć profesjonalnego kamerzysty, przy kamerze czujemy się
        skrępowani, dodatkowo dziwnie zniekształca nasz głos. Aby mieć jednak pamiątkę
        mszę i najważniejsze momenty wesela będzie filmował wujek, któremu napewno
        sprawi to wielką radość.
        • erillzw Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 20:25
          Nie. jakkolwiek mamyw planach wreczenie komus z wprawną reką naszego
          Cannona zeby nakrecił przysięge, gosci (zalezy nam przede wszystkim
          na dziadkach i mamach), wyjscie z kosciola, pierwszy taniec. A
          zmontujemy sobie sami wink Takie max 3 min na pamiatke by moc do tego
          wrócić smile
          Zdjecia to jedno ale kilka takich najwazniejszych chwil w tym dniu
          ktore beda nam przez lata przypominały ruchomym obrazkiem o
          atmosferze tego dnia i tych ktorzy byli wtedy z nami smile
    • khumbamelala Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 20:49
      Ja nie lubię kamerzystów, mam potworny głos na nagraniach. Na sali zwykle jest
      ciemno i oni muszą doświetlać się dodatkowymi lampami - ludzie dobrze się bawią
      a tu naglę tą lampą po twarzy i pan kamerzysta wkracza - no ja bardzo dziękuję.
      Poza tym nasza Pani fotograf również bardzo się ucieszyła, że kamerzystów nie
      będzie. Filmy z wesel są zwykle przerażająco nudne. Potem katuje się tym
      rodzinę. Zainwestowałam w zdjęcia.
      A filmy podobają mi się tylko od MP Studios smile
    • chomiczkami Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 20:52
      Nie wiem. Wolałabym uniknąć kuzynów czy wujków, którzy zamiast brać udział we
      mszy będą tyłem do ołtarza niewprawnie próbować uchwycić twarze, księdza,
      zarejestrować wszystko (a i tak mam wrażenie, że im się może nie udać). Jestem
      przeciwko angażowaniu rodziny w tego typu atrakcje. Więc albo jedynie zdjęcia,
      albo profesjonalny kamerzysta.

      Mam zamiar poprosić rodzinę, żeby nikt nie wcielał się w trakcie ślubu w
      fotografa-amatora smile. Wesele - to co innego, niech robią co chcą.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 21:08
      Nie ma jak wujek Gienek!
    • asiu-la83 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 21.06.10, 21:58
      My na poczatku też nie chcieliśmy, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na takiego
      z wyższej półki. Film chcemy raczej krótki- 1h i większa część będzie z
      podkładem muzycznym, więc naszych głosów za często nie będziesmile Do tego będzie
      jakiś krótki teledysk i 1 plener. Mam nadzieję, że obejrzymy go więcej niż razwink
      • pszczzola Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 22.06.10, 14:05
        ja tez bede miala taka 1h wersje filmu ale pelna takze bedzie.
    • 1luna1 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 22.06.10, 11:32
      super_konwalia napisała:

      "N nie przepada, twierdzi że będzie go denerwować Pan biegający
      wszędzie za nami z kamerą."

      Ręczę, że w emocjach ślubno-weselnych nawet go nie zauważy.

      "obawiam się, że może będziemy potem żałować."

      Myślę, że tak. Profesjonalny film z uroczystości to wspaniała
      pamiątka. Samo nagranie przysięgi przez kogoś z rodziny lub
      znajomego to zdecydowanie nie to samo.
      Ja jestem bardzo skrępowana przy kamerze, ale żałuję, że w "moich
      czasach" ten wynalazek nie był taki powszechny. Na ślubie syna nawet
      nie zauważałam kamerzysty. Film jest piękny i naturalny. Oddaje
      emocje, których nie odzwierciedlą nawet najlepsze zdjęcia.
      To moje zdanie. "Starej", ale doświadczonej.wink
      Stworzenje proszę o poparcie w kwesti wyższości kamery.
      Jesteś wszak profesjonalistką. Może Twoje argumenty pomogą? smile
    • zabciap Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 22.06.10, 14:47
      My zdecydowaliśmy się tyko na fotografa. Wolimy zainwestować w
      piękne zdjęcia. Do albumu można zajrzeć w każdej chwili a z filmami
      jest zazwyczaj tak że raz się obejrzy i potem już się do niego nie
      wraca, więc dla nas to zbędny wydatek. Najważniejsze momenty
      ceremoni uwieczni nam swoją kamerą kuzyn N. Co prawda amator ale nam
      to wystarczy smile
    • tomelanka Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 25.06.10, 08:37
      a ja bede miala kamerzyste, na innych weselach jakos nie zauwazylam, zeby ktos
      za mna chodzil wink a film na pewno obejrze i to nie raz
      nagranie przez kogos, nawet dobra kamera, to nie to samo
    • aorzylowski Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 26.06.10, 03:12
      Witam wink

      Mamy kolejny już wątek o kamerzystach wink ... sam jestem kamerzystą,
      więc odpowiem jak to wygląda od tej drugiej strony.

      Co do decyzji ZA lub NIE, myślę że sprawa jest prosta. Dziś nikt nie
      zatrudni ekipy filmowej do zrealizowania filmu nie oglądając
      wcześniej utworów, które już wykonali. Doskonały montaż, zauważy
      także laik i to bez zbytniego zastanawiania się. Cała jego tajemnica
      to odpowiednie ujęcia, odpowiednie plany... Filmowanie jest jak
      opowieść, prowadząc kamerę opowiadasz, co potem możesz podkreślić
      jedynie odpowiednim montażem. Jeśli umiesz opowiedzieć kamerą
      uroczystość, zachowując do tego klimat i atmosferę wydarzenia -
      jesteś mistrzem !
      Do tego dąży wielu, jednym jakoś to wychodzi,
      innym wcale sad Film nie ważne jaki, ma mieć duszę... Oglądając tak
      zrobione filmy, możesz mieć pewność, że twoje poszukiwania idą we
      właściwym kierunku - tzn twój film będzie podobnie realizowany, co
      wcale nie znaczy że podobnie zmontowany smile
      - to jedno.

      Drugie, to kwestia "wujka Zbyszka", któremu zlecamy "kamerowanie".
      Uważam, że to nie ma najmniejszego sensu i lepiej w ogóle
      zrezygnować z jakiegokolwiek filmu - lepiej zatrudnić wyłącznie
      fotografa.
      Wujek Zbyszek lub inny kuzyn ma się bawić na weselu a
      nie "kamerować" smile Materiał filmowy, który wygeneruje (szczególenie
      po kilku "głębszych") - praktycznie nie będzie się nadawał do
      niczego a z pewnością do montażu. Będą to niestabilne,ciemne,
      dłuższe lub krótsze fragmenty ceremonii, wesela, zarejestrowane
      zupełnie przypadkowo, na ogół z momentów kiedy akumulator jest
      naładowany bo większość czasu spędza w ładowarce smile
      Kiedy wujek Zbyszek zabierze się w końcu za montaż tego materiału,
      naprawdę nie będzie on wyglądał lepiej jak wersja pierwotna sad
      Jest oczywiście jeszcze ostatnie wyjście, aby materiał nagrany przez
      wujka Zbyszka wysłać do profesjonalisty, który zajmie się montażem.
      Są takie studia, które podejmą się tego, ale zanim zaczną właściwy
      montaż, zaczynają od korekcji materiału i stabilizacji drgań kadru.
      Są to już dość spore pieniądze, które niejednokrotnie przewyższają
      koszt wynajęcia kamerzysty, który zrobi naprawdę niezły film na
      właściwym sprzęcie.
      Wniosek jest jeden: nie opłaca się zatrudniać wujka Zbyszka,
      lepiej zatrudnić profesjonalistę lub zrezygnować w ogóle ze względów
      opisanych wyżej (złe samopoczucie-trema przed kamerą, względy
      finansowe, estetyczne, etc...etc...).

      Pozdrawiam
      Andrzej

      _____________________________
      Jeśli chcesz zapytać o coś co dotyczy filmowania i montażu bez
      prowadzenia długiej polemiki na forum, pisz na
      aorzylowski@artvideo.pl
    • esme83 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 26.06.10, 03:38
      My byliśmy przekonani, że nie chcemy. Że nie lubimy filmów z imprez, że zdjęcia
      wystarczą, a poza tym są znacznie ładniejsze, że film to zbędny wydatek itd. Ale
      krótko przed ślubem znajomy nas przekonał (przekonał jak przekonał - nadal
      byliśmy raczej na nie, ale nie chciało nam się spieraćsmile i sam sfilmował naszą
      ceremonię ślubną własną kamerą. I powiem wam, że teraz bardzo się cieszę i wiem,
      że nie mieliśmy racji - naprawdę ze wzruszeniem oglądamy moment składania
      przysięgi, z przyjemnością słuchamy też kazania (tak się złożyło, że było
      naprawdę świetne - i z upływem czasu coraz bardziej aktualne smile))))
      Dlatego myślę, że warto.
    • zia86 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 26.06.10, 10:37
      My od początku wiedzieliśmy, że chcemy kamerzystę. To pamiątka i nie
      mamy zamiaru z niej rezygnować. Jednak znalezienie dobrego kamerzysty
      trochę trwało w końcu trafiliśmy na MP Studios i wiedzieliśmy, że ci
      i żadni inni. smile
      Zdjęcia to zdjęcia są piękne częściej się je ogląda ale nie mają
      głosu, nie słychać na nich przysięgi, śmiechu i zabawy gości, muzyki,
      życzeń itd.
      • dichopolo Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 26.06.10, 11:02
        Ja tez bardzo nie chcialam kamery, ale w koncu zobaczylam, ze filmy moga byc
        fajne, wiec sie zdecydowalismy, i teraz to brdzo sie ciesze i nie moge doczekac
        nagrania. Ja po swoim slubie prawie nic nie pamietalam, na weselu wiele rzeczy
        mnie ominelo, bo np. musialam z kims pogadac chwile, albo podejsc do stolu, albo
        cos innego, a wiem od gosci , ze fajne bylo. Zreszta moja percepcja z tego
        wesela jest zupelnie inna niz moich gosci, i nie moge sie doczekac jak bede
        mogla to porownac i zobaczyc, jak na prawde bylo.Lepiej zalowac ze sie ma film z
        wesela niz zalowac, ze sie nie ma wink
    • ni-ut Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 26.06.10, 16:00
      Nie wyobrażam sobie ślubu i wesela bez kamerzysty. Zdjęcia, nawet
      najpiękniejsze, to nie to samo. Miło będzie pokazać kiedyś dziecku, jak matka
      szalała na weselu. Byłam na wielu weselach i tam gościom nie przeszkadzało, a
      potem wszyscy się zabijali, żeby nagranie zobaczyć
    • ruda_henryka Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 27.06.10, 09:35
      nie mieliśmy kamerzysty i z perspektywy prawie 2 lat po ślubie mogę
      powiedzieć, że nie żałuję. mamy teraz tyle innych życiowych spraw na
      głowie, że nikomu nie chciałoby się tego oglądać, więc to dla mnie
      pieniądze wyrzucone w błoto byłyby. zainwestowałam w dobre kilka
      zdjęć i to będziemy oglądać na starość smile)) jeśli w ogóle będzie nam
      się chciało, bo album ślubny oglądnęliśmy raz lub dwa i wylądował na
      półce.
      dodam, że należę do osób, które nie cierpią katowania przez
      znajomych filmami ze ślubu, chociażby nie wiem jak wspaniale były
      zmontowane. zawsze jest to samo, tylko technika różna.
      no a zdjęcie ładne można sobie na półce w ramce postawić
      przynajmniej smile))
      • zapasniczek Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 28.06.10, 16:29
        my chcielibyśmy mieć film tylko z kościoła, ale mamy z tym problem, nie chcemy
        angażować w to żadnego z gości, a z kolei kamerzyści polecani przez znajomych
        nie chcą się zgodzić na filmowanie tylko ślubu lub liczą sobie za to za duże
        pieniądze. Dodam że ślub jest w niedzielę więc myślałam że będzie to dla nich
        dobry sposób na kolejne zlecenie bez konieczności rezygnowania z pełnego ślubu i
        wesela. Może możecie kogoś polecić, kto zechciałby poświęcić 2h w niedziele (
        25.07) na sfilmowanie naszego ślubu?
        • stworzenje do zapasniczek 28.06.10, 16:56
          zapasniczek napisała:

          > i
          > wesela. Może możecie kogoś polecić, kto zechciałby poświęcić 2h w niedziele (
          > 25.07) na sfilmowanie naszego ślubu?

          odbierz gazetowego
        • super_konwalia Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 28.06.10, 22:39
          Zastanawiamy się również nad takim rozwiązaniem, tylko że
          chcielibyśmy ślub i potem jeszcze chwilkę w lokalu i pierwszy
          taniec smile
          • lvivianka Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 28.06.10, 23:39
            Na razie mamy i chcemy tylko fotografa. Kamerzysta to moim zdaniem troszke za
            duzo, znajac moja sklonnosc do usztywniania sie na zdjeciach, film nie bylby
            niczym dobrym. wink No moze horrorem klasy C. tongue_out
            • super_konwalia Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 29.06.10, 08:20
              też się obawiam, że się będę 'nadymać' wink jak zobaczę kamerę.
              • stworzenje Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 29.06.10, 09:20
                super_konwalia napisała:

                > też się obawiam, że się będę 'nadymać' wink jak zobaczę kamerę.

                zależy kto stoi za tą kamerą big_grin. Jak się za mocno "nadmiesz" to i 16:9 nie
                poradzi big_grin.
                • super_konwalia Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 29.06.10, 10:14
                  dzięki za pocieszenie tongue_out
              • erillzw Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 29.06.10, 13:51
                oswoisz sie. Najbardziej nie teges samopoczuciowy moment jest na
                poczatku kiedy nie jestes jeszcze oswojona z obecnoscia kogos z
                kamera. A potem przestajesz zwracac na to uwage. O ile nie ma radaru
                na kamery/obiektywy wink ja np. mam i na 80% zdjec/ujec patrze prosto w
                obiektyw wink
    • jej_torebka Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 14.07.10, 12:23
      nie smile
      • bursztynek22 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 14.07.10, 12:37
        Nie-film z komunii-widziany raz, film ze studniówki widziany raz na
        szybkim przewijaniu, filmy z wesel znajomych nie oglądane wcale.
        Film z wesela mojej mamy kręcony przez 13-letniego kuzyna widziany
        kilka razy, ale ma wartośc emocjonalną i traw 40 minut. Szkoda mi
        pieniędzy na coś, co będzie się kurzyć na półce. Wolę zainwestować w
        fotografa.
        • michal_powolny12 Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 25.07.10, 22:42
          Masz rację. Jeżeli już film to zrobiony przez członka rodziny lub
          przyjaciela. Koniecznie amatora.
    • deelux Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 14.07.10, 12:57
      Tak, będziemy mieć. Ale to raczej ze względu na rodziców i babcie wink
      • mala.ona Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 25.07.10, 20:46
        Ja też było sceptycznie nastawiona do kamerzystów. Mamy już zamówionego fajnego
        fotografa i o kamerzyście nie myślałam. Jednak coraz częściej rozważamy /
        zastanawiamy się nad kamerzystą - jakąś krótką - teledyskową wersją - właśnie ze
        względu na rodziców (wiem, że mama z przyjemnością oglądała by uroczystość kilka
        razy) i dziadków. Pewnie więc będzie i fotograf i kamerzysta z tym, że ten drugi
        w stylu - krótko i na temat.
    • magdakryczka Re: Czy będziecie mieli kamerzystę??? 28.07.10, 10:05

      Ja już jestem po weselu.
      byłam przeciwniczką kamery,ale sentymenty wygrały.
      Dzisiaj mogę stwierdzić,ze płyta jest świetną pamiatką i oglądałam
      ją już 3 razy smile
      Fajnie jest zobaczyc "na spokojnie" jak ten dzień wyglądał z boku,
      emocje przy pierwszym ogladaniu sa wielkie... duzo śmiechu i
      wzruszyć się tez można.

      Na pewno nie żałuję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka