Dodaj do ulubionych

ślub Joanny Liszowskiej

24.07.10, 22:42
www.fakt.pl/Piekny-slub-Liszowskiej-i-Serneke-ZDJECIA-,galeria-artykulu,78053,1.html
ehhh... i znowu temat stosowności ubioru w kościele do przewałkowania uncertain szczególnie zdjęcie nr 11 tongue_out
Obserwuj wątek
    • beverly1985 Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 22:46
      Według mnie taki dekolt wygląda po prostu wulgarnie uncertain nie poszłabym tak ani do
      koscioła, ani do USC, ani na ulicę.
    • lvivianka Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 22:47
      starsznie nie podoba mi sie jej sukienka, jest zupelnie nie w moim
      guscie...makijaz ladny, ale ten biust wylewajacy sie i sprawiajacy wrazenie, ze
      zaraz wyskoczy niestety nie sprawia dobrego wrazenie
      wydaje sie, ze sukienka jest po prostu zle dopasowana (za duza w biuscie?)
      • ferworia Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 23:05
        A nie jest to znowu ta sama sukienka od Zienia, tylko z pewnymi modyfikacjami?
        • landora Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 18:20
          Mnie się też tak wydaje.
          okropna jest, nie podobała mi się na Cichopek, nie podoba i tutaj. Za dużo tego
          dołu, piórka, blee! Ja lubię proste, eleganckie sukienki.
    • sigrid.storrada Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 23:03
      No cóż, dla mnie za dużo na dole, za mało na górze - tak sobie pomyślałam o tej
      sukience. No, ale cóż jej sprawa.
    • kitka20061 Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 23:22
      Jak dla mnie, mimo że lubię różne udziwnienia, góra sukienki była okropna i w ogóle nie pasowała do figury Pani Liszowskiej, a co najważniejsze mało stosowna do kościoła. Welonu było za dużo jak do tak bogatego dołu sukienki. Ja chyba bym w ogóle z niego zrezygnowała.
      Plusem jest, że przy tak obfitym stroju nie obwiesiła się biżuterią, chociaż bardzo skromną bym tu zastosowała. Podoba mi się makijaż, bardzo delikatny, dzięki czemu wygląda naturalnie i dziewczęco. Natomiast nie podoba mi się ozdoba samochodu i chyba było jej strasznie ciasno w tej sukni w porsche.
      I na deser:
      "Najpierw przed katedrę przyjechał sznur starych, oldschoolowych aut. Wysiedli z niego pierwsi goście. Potem przyjechała para młodych w otoczeniu luksusowych porsche i ferrari. Po kilku minutach auta jednak odjechały, bo okazało się, że kościół nie jest jeszcze gotowy na uroczystość."
      Jak widać nawet milionerom nie wszystko wychodzismile
      Najważniejsze żeby byli szczęśliwi i żebyśmy za rok nie usłyszeli, że się rozwodzą.
    • ronalilly Re: ślub Joanny Liszowskiej 24.07.10, 23:58
      Makijaż też mi się podobał wink
      No i to by chyba było na tyle. Fakt, tiul na autku boski tongue_out
      Żeby przynajmniej się szalem nakryła...
      Oczywiście życzę szczęścia smile
      • hanna26 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 00:51
        Cóż, MZ suknia okropna, wyglądała jak z taniego burdelu.
        Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że to tylko zdjęcia i na żywo mogło
        być zupełnie inaczej. Ale na zdjęciach... porażka.
        • mikadidi Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 01:12
          ferrari "udekorowane" taśmą z falbankami - mega obciach
          • stworzenje Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 22:17
            mikadidi napisała:

            > ferrari "udekorowane" taśmą z falbankami - mega obciach

            zgadzam się w 100%, kicz niezły z tymi falbankami, tak oszpecić auto ehh.
    • majandra25 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 01:33
      Niestety, sprawdza sie stara prawda, że zawartość porfela nie
      koniecznie musi przekladać się, na to, aby cos było z gustem i
      klasą. A szkoda, bo myślałam, że J.L. przyćmi
      niejedno "gwiazdorskie" wesele, niestety wyszło jak zawsze. Jak
      widać czasami nawet kupa kasy i sztab konsultantek nie pomożesad
      1. Kompletnie spartaczony, tandetny, źle dopasowany gorset sukni.
      Zamiast podkreślać i pięknie eksponować biust obnaża jego największe
      mankamenty.
      2. Odrosty na włosach...
      3. Ta dzwina tiulowa ozdoba na Ferrari. Dawno mnie tak nic nie
      porazilo...smile

      Na uwagę zasługuje za to ładny, delikatny makijaz i bukieciksmile
    • aretahebanowska Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 01:37
      Jaka PM taki ślub tongue_out. Tak naprawdę Liszowska (z wyglądu) IMO
      niewiele się różni od tej z różowym jednorożcem. Tyle że blondi. Jak
      widać gust też podobny. Najważniejsze, że ona się dobrze bawiła big_grin.
    • aneta-skarpeta Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 11:13
      ta suknia jest straszna
      Liszowska ma potencjal, bo mimo gabarytu jest zgrabna, ma ladną cerę

      ale ta kiecka to koszmar

      podejrzewam, że przy przymiarkach gorset sie nieźle trzymał, ale
      przy duzym biuscie wszystko sie zawsze knoci jesli gorset nie jest
      sztywny jak stal
      zaczela chodzic, poruszac sie to wszystko zaczelo sie kielbasic

      inne zdjecia i dokladnie pokazany biust
      www.pudelek.pl/artykul/26203/zdjecia_ze_slubu_liszowskiej/
    • asiu-la83 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 12:30
      Suknia tragedia, zwłaszcza góra. No i jakieś takie włosy nie dość, że z
      odrostami to jeszcze niezadbane. Gdzie ci wszyscy styliści?? Chyba nienawidzą
      gwiazd, które ubierają, bo naprawdę rzadko się zdarza, żeby któraś gwiazda
      wyglądała z klasą...... Nie jedna dziewczyna, która miała budżet 10 razy
      mniejszy wyglądała 100 razy lepiej.....
    • zia86 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 13:20
      Przede wszystkim gratulacje PM, najważniejsze żeby byli szczęśliwi!
      smile
      Podoba mi się makijaż i bukiet, fryzura w sumie też całkiem ładna.
      Podobała mi się też koncepcja z autami, super pomysł no i auta
      piękne, niestety Ferrari popsute przez tą ozdobę.
      Co do sukni to czy to nie jest ten model Zienia tylko trochę
      zmieniony? Wiadomo, że jak było tyle na dole to nie może być za dużo
      na górze jednak nie do końca ta góra przemyślana. W artykule
      napisali, że PM dużo schudła do ślubu, może suknia nie była
      dopasowana na końcową figurę.
      Należy jednak życzyć szczęścia, bo wiadomo, że na każdym ślubie mogą
      zdarzyć się wpadki. smile
      • joanka-r Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 22:29
        ''Przede wszystkim gratulacje PM, najważniejsze żeby byli szczęśliwi!
        ''

        zia ty na serio wierzysz,ze Liszowska doczyta, ze jej gratulujesz?

        Spodziwałam sie czegoś innego po niej, ale najwyrazniej ja przeceniłam. Sukienka okropna, szczególnie te wylewające się piersi. A wystarczyłoby aby miała inny kształt stanika w sukni i ramiaczko wiązane na szyi.
    • martina.15 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 20:08
      OMG, wielka baba w wielkiej sukni

      bardzo prosze normalnych princessek od dzis nie nazywac bez tongue_out Zien rulez jak
      sadze (Cichopek, Steczkowska, teraz Liszowska na dokladke)

      a zdjecie nr 11 nie pokazuje po prostu golizny ale bardzo niedopasowana kiecke,
      brrr...
      i te jasne klapy w garniturze pana mlodego, litosci!

      nie podoba mi sie, az mi sie smutno zrobilo.
      • zia86 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 20:15
        Mnie zastanawia co skłoniło kolejną celebrytkę do występowania w tej
        samej sukni co dwie inne? Suknia jest nietania, uważam, że u Zienia
        są suknie dużo fajniejsze dla figury Liszowskiej, oczywiście
        zakładając, że jest to Zień bo tego nie wiemy na pewno.
      • drogadodomu Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 20:19
        Rzeczywiście góra jest zbyt śmiała do kościoła, ale całość mi się
        podoba. Jeżeli suknia jest modyfikacją tej w której ślubowała
        Cichołapka to moim zdaniem jest to bardzo udana modyfikacja. Wydaje mi
        się, że Liszowska w tej sukni jest sobą i wygląda na szczęśliwą. A w
        tym dniu to chyba głównie o to chodzi?
        • sajolina Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 22:02
          O mamo, po co jej to było...........makabra, ani to ładne, ani to seksowne -
          wygląda jak biust podstarzałej latawicy, która za wszelką cenę chce udowodnić
          całemu światu, że jeszcze ma co pokazać.

          Ehh, szkoda.
        • martina.15 Re: ślub Joanny Liszowskiej 25.07.10, 22:38
          moglaby sie ubrac w wor i tez by mogla wygladac na szczesliwa ale nie po to
          wydaje sie mase kasy i spotyka z superznajacymisienamodzieslubnej ludzmi.

          ale auto ubrane w majteczki z sexshopu chyba juz na takie szczesliwe nie
          wygladalo, nie? tongue_out
          • stworzenje Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:21
            martina.15 napisała:

            > ale auto ubrane w majteczki z sexshopu chyba juz na takie szczesliwe nie
            > wygladalo, nie? tongue_out

            ej dobre dobre big_grin. Tak stringi ma na sobie.
    • lili-2008 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 09:24
      Szczerze mówiąc, nie powiedziałabym, że zapłacili 150 tysięcy za tę imprezę.
      Zszokowałam się. Kicz i tandeta.
      • zia86 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:19
        Ja prawdę mówiąc też się zdziwiłam. Wiadomo, że nie widzimy wesela,
        które może było dużo bardziej udane ale nie wiem w co zostały
        zainwestowane te pieniądze.
    • kawazwanilia Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 10:22
      Ogromna Joanna w ogromnej sukni z ogromnym trenem i ogromnym welonem - chyba musieli ją kolanem upychać w tym malutkim ferrari, wygląda jakby miała ten samochód zaraz rozsadzić od środka.
      Biust na wierzchu - no comments.
      Ubiór pana młodego !!!
      Ozdoba samochodu - chyba miało być elegancko-minimalistycznie, a wyszedł peerelowski karnisz od firanki.
      Suknia - może Liszowska dogadała się z Cichopek, że w hurcie wyjdzie taniej, innego wytłumaczenia dla tak porażająco niedobranej sukni nie widzę.
      • martina.15 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 19:56
        kawa, Cichopkowa miala w porownaniu do tego naprawde rewelacyjna gore- ona tez
        ma niezly biust a nie wylewal sie ani odrobine. byly ramiaczka i w ogole gora
        bardziej pasowala do koscielnego i do dolu sukni niz totototo... no tragedia.
        juz tesknie za jakims ksiazecym slubem (moze zrobmy Komorowskiego krolem,
        szlacheckie pochodzenie, piecioro dzieci, koszty utrzymania beda takie jak
        prezydenta i oszczedzimy na wyborach smile- bedziemy wtedy moze mieli rodzime sluby
        z klasa tongue_out)
    • merda Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:23
      Niestety, oprocz jej twarzy nic mi sie nie podoba sad
      Gora sukienki, to istna tragedia.Wylewajacy sie biust zdecydowanie
      odejmuje uroku pannie mlodej i nadaje jej wulgarnego charakteru.Dol
      natomiast jest zdecydowanie za wielki, a wypchany nim samochod,to
      kolejna wpadka.
      Pan mlody, jakby sie urwal z choinki z tymi niebieskimi klapami uncertain
      Sznur drogich samochodow, to dla mnie zalosna pokazowka.
      Mam tylko nadzieje,ze Joanna to wszystko wybierala sama i byla pewna
      swego wyboru, bo jesli radzila sie innych, to ja bym im z miejsca
      odmowila dalszej wspolpracy.
      • zia86 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:27
        Wydaje mi się, że żadna stylistka ani agencja wedding planerska nie
        klepnęłaby czegoś takiego.
        Choć oczywiście jeśli takie były ich marzenia to nie nam je oceniać a
        jedynie gratulować ślubu i wesela które było takie jak PM sobie
        wymarzyła. smile
        Co do drogich aut to w tym wypadku to nie jest pokazówka moim
        zdaniem, bo skoro na co dzień się w takim środowisku obracają to nie
        widzę powodu żeby na ślubie udawać kogoś innego.
        • merda Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 12:30
          zia86 napisała:
          > Co do drogich aut to w tym wypadku to nie jest pokazówka moim
          > zdaniem, bo skoro na co dzień się w takim środowisku obracają to
          nie
          > widzę powodu żeby na ślubie udawać kogoś innego.

          Zgadzam sie z twoim argumentem Zia, ale jakos nie chce mi sie
          wierzyc ,ze wszyscy ich znajomi, co do jednego,maja (tylko)
          sportowe,drogie i roznokolorowe samochody. Mysle,ze sie po prostu
          umowili sie aby takimi przyjechac i zrobic pokazowke wink Bo fakt
          faktem, ze auta robia wrazenie.
    • kamelia04.08.2007 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:23
      no cóz, niczego nowego nie dopisze do watku. Pieniadze sie nie spotkały z dobrym smakiem.

      Panna młoda przesadziła, dekolt za wielki, cyc sie az z niego wylewa, dół sukni jak utrzepana piana z białek. Wielka baba w wieliej sukni, to wszystko wyglada jakby chciało eksplodować, efekt jest szczególnie przerysowany na tym zdjeciu w ferrari, biała piana wylewa się z tego samochodu.

      Takie suknie trafiaja czasem na allego, a ja zastanawiam sie jak czy sie smiac czy płakac nad gustem panny młodej.


      Kurcze, niedawno slub brała szwedzka nastepczyni tronu, było brac z czego przykład, nie mozna było oderwac oczu od ksiezniczki, a tu tylko zażenowanie....
    • mechantloup Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 11:29
      I do tego brak listwy maskującej z tyłu, przy wiązaniu gorsetu.
      Klapa!
    • foczkaka Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 12:04
      byłam ciekawa komentarzy na tym forum i zgadzam sie z wiekszością:
      1. podoba mi sie makijaż, bukiet ok i... to tyle.
      2. znoooowu ta suknia od zienia, chocby ze wzgledu na to ze jest tak popularna,
      wybrałabym inna
      3. suknia wyjatkowo źle dobrana do figury Liszowskiej, juz pomijam zupełnie
      niestosownosc takiego stroju w kosciele
      4. "dekoracja" auta mega obciachowa uncertain

      Wiele "zwykłych" panien młodych wygląda o wiele lepiej, szykowniej i z klasa.
      • emily_valentine Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 12:26
        Pogratulować parze młodej, zwłaszcza JL, bo w końcu udało jej się
        zaciągnąć do ołtarza jakiegoś faceta.
        Co do reszty - bez komentarza uncertain
    • mohito86 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 12:59
      Podoba mi się bukiet i makijaż, jednak cała reszta wieje tandetą nas kilometr.
      AAAAno jeszcze bardzo podoba mi się, że z JL bije radość - to najważniejsze jednak.
      Ale suknia fakt faktem wygląda zwyczajnie mówiąc - wulgarnie. Jak to jest, że
      tak ładne kobiety jak JL czy Cichopek w tv potrafią wyglądać obłędnie a na
      własnym ślubie tracą cały ten czar. Czy to brak czasu, czy brak telewizyjnym
      stylistów czuwających nad każdym kosmykiem i fałdką materiału?Nie mogę tego pojąć.
    • afortunada Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 14:20
      ej, masakra po prostu.
      jak to mój chłop rzekł - "dół tej kiecki wygląda, jakby był zrobiony z ogonów
      tchórzofretek" big_grin
      • agoolec1 Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 15:08
        Ja bym manto spuściła krawcowej.Jak zobaczyłam szycie stanika to ręce mi
        opadły,wyłazi spód gorsetu,z prawego boku szew się załamał,wyglądało jakby
        fiszbina się wygięła,przód gorsetu się marszczył,poza tym do takiego dekoltu
        to trzeba mieć piękne ,jędrne piersi a nie zwisające melony,dół mi się podobał
        ale górą jestem mocno zniesmaczona,przypomina mi się fota pewnej Rosjanki
        i.pinger.pl/pgr199/e5983303000acdda4b0e9367/panna-mloda.jpg
    • szampanna Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 19:23
      Z przykrością oglądałam zdjęcia. JL wygląda na sympatyczną
      dziewczynę, do tego moja kategoria wagowa wink i po cichu miałam
      nadzieję, że wszystkim oko zbieleje, jak wyskoczy w białej kiecy.
      Jestem rozczarowana i w sumie zniesmaczona brakiem wyczucia stylu i
      sytuacji. Sprawę ratuje tylko twarz - bo ładna i ładnie pomalowana.
      • magdalena.ko Re: ślub Joanny Liszowskiej 26.07.10, 21:26
        z tym makijażem to też nie do końca. widziałam w sieci inną galerię,
        gdzie było kilka zdjęć, na których makijaż wyglądał średnio świeżo i
        mało estetycznie. wiadomo - pogoda, no ale mimo wszystko mogłoby być
        lepiej.

        reszty komentować nie będę, bo zgadzam się z powyższymi komentarzami.
    • piernikowa79 Poprawiny Joanny Liszowskiej 27.07.10, 07:48
      torun.gra.pl/fotorelacje-4174,radio-gra-na-poprawinach-u-liszowskiej.html
      • ronalilly Re: Poprawiny Joanny Liszowskiej 27.07.10, 08:52
        i kiedy już myślałam, że nic równie niefajnego nie zobaczę, pojawiły się te zdjęcia...
        ja rozumiem, że poprawiny na luzie itd. ale czy ta pani nie słyszała o staniku? tongue_out
        • aneta-skarpeta Re: Poprawiny Joanny Liszowskiej 27.07.10, 09:20
          te poprawiny to jakas masakra ubiorowa

          najgorsze jest to, ze ona nawet ma całkiem ładną figurę i naprawde
          nie wiem czemu ona sobie to robi

          zreszta na poprawinach wystapila w 2 sukienkach. widac ile kg dodaje
          jej ta biała szmata plażowa i jak zniekszczałca jej figurę

          i tez rozumiem, że na luzie, ale chyba zalezalo jej zeby fajnie
          wyglądac. zreszta kiedys ogladalam program w stylu "szafa
          liszowskiej", wiec ona nie jest z tych co nosza 1 pare jenasow i 1
          podkoszulek i ma w nosie jak wyglada
      • martina.15 Re: Poprawiny Joanny Liszowskiej 27.07.10, 20:01
        Jezu litosci myslalam ze juz gorzej nie mozna... takiego zwisu biustu w polskim
        szołbiznesie dawno nie widzialam tongue_out

        pan mlody tym razem fajnie, moze zmienilabym buty, ale ogolnie wyglada fajnie.
        ona za to wyglada jak wsiowa baba bo wyszla na dwor w podartym podkoszulku zaraz
        po wstaniu... widzi przeciez ze robia jej zdjecie to by przynajmniej nogi razem
        trzymala (wyglada jak zywa reklama nocy poslubnej... az za bardzo, brrr...)

        tragedia...
      • dzieciuszek Re: Poprawiny Joanny Liszowskiej 28.07.10, 13:01
        Jedyne skojarzenie po obejrzeniu zdjęć z poprawin - damski Hulk Hogan w indifferent
        Smutne, bo mogło być dużo, dużo lepiej.
    • mama_vinca samochod slubny 27.07.10, 15:15
      wszystkie pojechalyscie po samochodzie a ja trafilam na prawdziwy ich
      samochod slubny
      pomponik.pl/galerie/galerie/lisza-wyszla-za-maz/zdjecie/duze,1304745
      • lili-2008 Re: samochod slubny 27.07.10, 15:32
        którym nie jechali, bo te dwa wiechcie przesłaniały im widoczność?wink
        musiało być niezłe zainteresowanie na ulicach tablicami - Joasia|Ola, nie jedna
        babcia dostała zawału sercawink taki cios po EuroPridewink
        • aneta-skarpeta Re: samochod slubny 27.07.10, 16:15
          nie wiem o co chodzi, ale tutaj wyraznie widac jakim autem jechali
          do slubu
          www.pudelek.pl/artykul/26203/zdjecia_ze_slubu_liszowskiej/
      • ronalilly Re: samochod slubny 27.07.10, 16:12
        No to pojadę raz jeszcze - ten też mi się nie podoba. Tablica z flagami nawet fajna, ale wiechcie to już przegięcie... Jak dla mnie za dużo szczęścia na raz.
      • agoolec1 Re: samochod slubny 28.07.10, 09:14
        mama_vinca napisała:

        > wszystkie pojechalyscie po samochodzie a ja trafilam na prawdziwy ich
        > samochod slubny
        > pomponik.pl/galerie/galerie/lisza-wyszla-za-maz/zdjecie/duze,1304745
        czemu mi się z karawanem skojarzył?
    • ofelia1982 Re: ślub Joanny Liszowskiej 27.07.10, 17:14
      Szok..Ja rozumiem, ze ktoś nie chce się wbijać w bezę, ale ona wygląda jakby po
      prostu nie miała lustra!
      Piersi żyją swoim życiem, a przy tym rozmiarze i fakcie, że Pani Asia 20-tu lat
      już nie ma - wygląda to po prostu wulgarnie.
      Pominę resztę tej sukni, to nie mój typ, ale mi się nie podoba, za dużo jej.
      Zwłaszcza, że Liszowska to chudzinek nie należy i wielgachna suknia tylko
      potęguje ten efekt..
      No i kolejny punkt, którego - serio - nie pojmę. Co ona ma na głowie???
      Rozumiem, ze czasem zdarzy się mieć odrosty jeśli się farbuje włosy albo związać
      w biegu. Ale na swój ślub? Założę się, że miała przecież fryzury próbne..I
      naprawdę zaakceptowała TO?
      Szok..Jak widać pieniądze z gustem w parze nie idą..
      • joanka-r Re: ślub Joanny Liszowskiej 28.07.10, 09:42
        ''Założę się, że miała przecież fryzury próbne..I
        naprawdę zaakceptowała TO?''
        na prawdę myślisz, ze każda PM się tym tak przejmuje? Po całej oprawie i jej wyglądzie śmiem twierdzić, ze olała sprawę przygotowan, motywów przewodnich, pasującej biżuteri,(nie miała w ogóle) butów pod kolor..... poszła po bandzie, aby już to mic za sobą.
        • aneta-skarpeta Re: ślub Joanny Liszowskiej 28.07.10, 10:09
          a ja myslę, ze znająć kiczowaty gust Liszowskiej po prostu ona nie
          umie sie ubrac
          udowadniala to wielokrotnie

          nie uwierze, ze jej na tyle nie zalezało na wyglądzie, ze
          postanowiła wygladac okropnie - gł chodzi o gorset

          wiedziala ze bedzie to wydarzenie, o ktorym beda trabic wszedzie
          wiec nie wierze ze jej wisialo kolo ogona

          ona niestety nie ma gustu. moze my tutaj sobie wmawiac, ze to efekt
          zamierzony "bo ona ma w nosie jak wyglada na wlasnym slubie", ale
          nie oszukujmy sie

          tak sie nie ubiera kobieta, ktora "chce miec to szybko za sobą' bo
          ta kiecka bedzie sie za nia ciagnela jeszcze rok i komentarze na ten
          temat
          • ela0607 Re: ślub Joanny Liszowskiej 28.07.10, 16:08
            Biust wygladał jakby chciał gdzies wyskoczyć ;P, tragedia jak dla
            mnie. Nie wyobrażam sobie zabawy w takiej sukni. Podczas tańca to
            chyba trzymała to coś co miało być gorsetem w zebach. A tak
            odbiegając od tematu, współczuje Młodej Parze która miała ślub przed
            tą wielką gwiazdą. Pewnie nikt się z nimi nie patyczkował, po swojej
            uroczystosci pewnie szybko musieli się zawijać spod kościoła, bo
            koledzy pana młodego musieli podjechać swoimi super brykami.
    • c2h5oh_i_ja Liszowska sama projektowała swoją suknię 12.08.10, 20:38
      www.pudelek.pl/artykul/26519/liszowska_sama_zaprojektowala_swoja_suknie/
      • krapheika Re: Liszowska sama projektowała swoją suknię 12.08.10, 21:52
        Samobojstwo modowe z tym gorsetem.Za duza dziewczyna z za duzym i
        juz nie tak jedrnym biustem do takiej sukni.Osobiscie dol sukni mi
        sie podoba, ale nie dla Liszowskiej.Lubie ja, ma fajna figure i nie
        wiem czemu tak ja wyeksponowala, ze lepiej zamknac oczy.Ten gorset
        nic nie trzyma, gora do niczego. Makijaz delikatny i bardzo ok.
        Poprawin lepiej nie skomentuje.
        Szkoda, bo uwazam, ze Liszowska ma warta uwagi figure w tych czasach
        gdzie chudziny sa trendy byla dla mnie opoka, bym nie zaczela sie
        odchudzacsmile

        no ale kazdemu zdarzaja sie wpadki nawet najlepszym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka