Dodaj do ulubionych

Erill - relacja

13.09.10, 13:05
Powiem Wam szczerze ze dzialo sie tak duzo i intensywnie, ze nie wiem czy bede w stanie wszystko przekazac wink

Powiem tylko, ze bylo pieknie, wzruszajaco, emocjolanie, ze lzami w oczach, wsrod najblizszych, z dobrym feedbackiem i przede wszystim razem smile)

Poza drobnymi potknieciami w postaci tego, ze w drugim cieplnym daniu trafilo sie kilka sztuk starego miesa ktore po naszej natychmiastowej reakcji zostalo zastapinone na nowo wygrillowanymi oraz tego, ze nasz DJ mial czasem spadki formy i jakies dziwne fazy bylo super big_grin

A zaczelo sie juz w piatek gdy okazalo sie, ze w ogle zpalal mnie jakies wirus i boli mnie gardlo oraz mam mega katar. W sobote stalismy skoro swiat bo musielismy udac sie do spodziedzi z bo w piatek nam sie nie udalo (ja mialam jeszcze pokaz kiecek slubnych tongue_out) a juz maz ogarnial sale i detale z nia zwiazne wink
Wiec przed 8 bylismy juz w kosciele gdzie mial byc slub. Spowiedz poszla glado i musze przyznac, ze swietnie bo ksiadz byl fantastyczny. Potem szybko do domu, sniadanie, ja fervex i na godzinke jeszcze lozka bo dopiero na 11 mialy byc dziewczyny. Wszystko nam sie troche opoznilo bo sie zrobil korek na ulicy ktora sie do nas dojezdza bo wysiadly swiatla. Wiec ekipa (fryzjerka i makijazystka) zjawily sie dopiero o 11.40 wink Fotograf i moja swiadkowa juz byly wink jakos po 12 dotarla moja mama gdy mialam nakrecane walki i nakladany podklad wink
W czasie gdy mnie malowano moja swiwadkowa sie czesala a ja malowalam paznokcie jeszcze tongue_out Okolo 13.45 dojechal nasz samochod (rozowy cadillac 66, ktorym jezdzil Elvis) i fani florystka zajela sie jego przyozdobnieniem (bardzo delikatnym i nie inwazyjnym). A ja sie dopiero zaczelam ubierac jakos o 14. A slub na 15 w ogole tongue_out
O 14.15 bylam juz gotowa wiec o 14.20 wszedl PM i oniemial jak mnie zobaczyl tongue_out Blogoslawiensto bylo pelne wzruszen i szklanek w oczach oraz smiechu (na szczescie). gdzies dopiero o 14.40 wseidlismy do auta i spoznieni o 15.05 dojechalismy do Kosciola. Korek i fakt ze auto nie moglo jechac za szybko. Po drodze w ogole wbudzalismy powszechna sensacje i minela nas dwojka gosci przez ktora zostalismy otrabieni big_grin
Po przyjsciu do Kosciola natychmiast poszlysmy podpisac dokumenty do kancelarii a potem na gore do Kosciola..

c.d.n
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:19
      Do otlarza podeszlismy sami ale wczesniej swiadek napredce zaniosl obraczki i tacki. Zas ksiadz poprosil ludzi o to zeby zrobili szpaler z lawek i weszlismy w mur znajomych i bliskich i tak doszlismy do oltarza.
      Mezowi trzesy sie rece co zuawazyla swiadkowa po chodzacych mankietach a mnie nogi ale tego widac nie bylo tongue_out
      uspokoilismy sie dodpiero po przysiedze wink
      Kazanie bylo fan-ta-sty-czn-ne!! Goscie i my bylismy zachwyceni. Bylo bardzo o nas na czym nam zalezalo i z lekkim humorem. Na koniec dostalimsy od ksiedza ksiazeczke "malzenstwo pieciogwiazdkowe" tongue_out W trakcie mszy czekala nas i gosci i pierwsza niespodzianka bo moja mama zaspiewala dla nas (sopran, 20 lat pracy w operze). ja sie prawie poryczalam mimo, ze wiedzialam, ze bedzie spiewala, goscie oniemiali (dowiedzialam sie potem), moj sie wzruszyl wink
      Przysiega to byl czas gdy moj makijaz mial mega probe bo sie praktycznue poryczalam. Glos mi sie troche lamal. Ja sie balam ze by w ogole mowic z uwagi na chorobe ale dalismy rade big_grin Goscie nam powiedzieli ze bylismy rozczulajacy z tymi usmiechami miedzy soba i generalnie tym jacy jestesmy i ze to byl jeden z najbardziej naturalnym, nie nadymanych i pelnych milosci i jej okazywania slubow (wesela tez to tyczylo ale o tym za chwile). Na koniec mszy gdy moja mama zaspiewala ostatnia piesn zafundowalismy jej owacje na stojaco i wyszlismy z kosciola pod ktorym zostalismy obsypani czerownymi platkami kwiatow wink Potem byly zyczenia, pelne ciepla, rozczulen i w ogole radosci i usmiechu. Zaskoczona bylam pojawieniem sie kilku osob na samej uroczystosci smile

      Potem goscie zapakowali sie do podstawionego juz autokardu my do naszego pieknego cadillaca i udalismy sie w kierunku autostrady i do lokalu smile
      • erillzw Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:35
        Dojechlismy na miejsce i musielismy jeszcze poczekac na mojego brata ktory to sie gdzies po drodze zbugil naszym autem (prywatnym) z dziadkami. Ale na szczescie dojechal tylko 3 min po zaplanowanym przez nas czasie dojazdu (17.30) wiec wjechalismy na podjazd pod hotel i tam czekaly na nas mamy. Na szczscie w kieliszkach byla woda (bo ja sie balam wodki z uwagi na swoje gardlo). Kieliszki rozbilismy na pierwszym razem tongue_out
        Potem maz mnie wniosl do sali gdzie czekal nas toast i pierwsze sto lat a potem obiad.
        Ekipa potrzebowala czasu do drugiego dania by wejsc w rytm podawania dan (ale jest to standars ktory zauwazylam od kiedy pracuje przy weselach). W ogole lokal, ekipa byli prze-fan-ta-sty-czni!!! Uwiajli sie w takim rtempie ze ledwo ich zauwazalam. Zawsze bylo otwarci na wszelkie nasze prosby, zyczenia czy pytania. Super. Bardzo, bardzo polecam lokal. By jeden maly fakap bo sie okazalo ze cos tam bylo nie tak z miesami co po naszej szybkiej interwncji zostalo natychmiast naprawione i na stol przyszly wysmazone na nowo miesa i to w takim tempie ze ludzie nawet nie zauwazyli ze cos znillo by pojawic sie na nowo. Ale to bylo juz po 23 wiec moze dlatego wink
        W trakcie wesela my przygotowalismy male niespodzianki.
        Pierwszy bylo podziekowanie naszym mama, ktore odbylo sie przy refrenie pisoneki majki jezowskiej "a ja wole moja mame" ktora zmontowalismy wespol z piosenka spiewana przed edyte geppert "nie zaluje". Mamy zamiast kwiatkow dostaly wygrawerowne pudelka z czerwonym winem smile
        Dodadtkowo nasi swiadkowie dostali oscary za najlepsza role swiadka slubu wink Alez byli zaskoczeni ;D
        Niespodzianki jakie nas czekaly to maly recital w ywkonaniu mojej mamy i mojego wujka (znaja sie z pracy w oprze) gdzie zaspiewali nam "amores para sempre" a potem wujek jeszcze utwor ze skrzypka i cos jeszcze ale juz nie pamietam co dokladnie big_grin Dostali od nas i gosci owacje big_grin
        A potem jeszcze moj kumpel z Warszawy wyskoczyl z zaspiewaniem piosenki Dzemu bodajze "czerwony jak cegla" ale sluchajcie zrobil to tak, z taka charyzma, charakterem ze ludzie oniemieli big_grin Super! ja bylam mega zaskoczona maz tez big_grin

        Tor w ogole byl piekny, pyszny i wszystkim smakowal i zachwycali sie nim big_grin Sie nameczylismy troche by byl taki ale warto bylo big_grin Nie zniknal caly bo zamawialismy go na 72 osoby a na weselu bylo 60 czego kilka osob zjadlo jeden kawalek na pare.

        Generalnie bylo suoper. Ludzie byli zachwyceni lokalem, jedzeniem obgluga, troche mniej DJ ktory czasem mial jakies dziwne spadki formy i ajkies swoje fazy na chwill out jazz ale bawili sie dobrze chociaz ciut krotko bo tylkko do 2. Ale feedbacki mamy bardzo pozytwyne smile

        Musze powiedziec, ze ten dzien tak szybko minal ze mialam lekki zal ze tak szybko zdejmuja juz ta kiecke tongue_out Ale potem jeszcze do 6:30 siedzialismy ze swiadkiem meza i jego partnerka i osuszylismy na spokojnie 0,5l finalndii zurawinowej ze sprite'm gadajc sobie tongue_out

        Zdjecia mam az trzy wink
        Dwa od fotografa, a jedno od drugiej mamy z tortem big_grin
        https://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs629.snc4/58943_149968708369807_142705032429508_298968_7389607_n.jpg
        https://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs680.snc4/62017_149968735036471_142705032429508_298969_5841860_n.jpg
        https://lh3.ggpht.com/_TfflXHDHJeU/TI4CJ4QZ_qI/AAAAAAAADRs/F0UkGk-aHb0/s640/DSC01241.jpg
        • marenka.w Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:48
          Przede wszsytkim moje gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego smile
          Nie mogłam się nie wpisać do tego wątku, bo ze zdumieniem odkryłam, że przypadek sprawił, iż byłam mimowolnym świadkiem Waszego oczekiwania przed salą w różowym samochodzie smile
          Tak się złożyło, że spaliśmy jedną noc w hotelu, gdzie odbywało się Wasze wesele smile Miałam honor zostać ponownie Chrzestną i notabene w niedzielę obiad po uroczystości Chrztu Św. również odbył się w tym lokalu, więc miałam okazję widzieć jednym okiem Wasze przyjęcie poprawinowe smile)) Ten świat jest na prawdę mały. Lubię odwiedzać forum ślubne, mimo, iż jestem od ponad roku mężatką, i jak zobaczyłam Cię w lokalu, to Twoja osoba wydała mi się skądś znajoma smile, a niestety mam pamięć do twarzy i mogę nie pamiętać skąd kogoś znać, ale wiem, że dana osobę już gdzieś widziałam smile Później mnie męczy skąd kogo znam.
          Jeszcze raz gratulacje smile
          • erillzw Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 15:40
            ooo ranyyy! Ale numer!!! big_grinbig_grinbig_grin
            Swiat jest faktycznie maly big_grin

            Dziekuje big_grin
        • asiu-la83 Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:53
          Ale ladnie wygladalas big_grin Zazdroszcze tego spiewu mamy na mszy, bo wyobrazam sobie, ze to bylo naprawde piekne. No i masz dziewczyno nerwy, ze jeszcze w dzien slubu paznokcie sobie malowalas wink. Gratulacje serdeczne smile
      • adynka Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 15:02
        Relacja super smile zdjecia tez ladne, slicznie sie prezentowaliscie. Tort wygladal smakowicie smile
        Gratuluje
        https://www.przewodnikmp.pl/img-250920100560.png
    • erillzw Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:44
      Podsumowujac mocno na plus wyszlo nam:
      - Lokal. Sa fantastyczni, obsluga, jedzenie, elastycznosc, koszty, otwartosc na sugestie, to jak szybko sie uwiaja. no super!
      - Msza. Super ksiadz, swietne kazanie, bez dluzyzn, fajnie ze gosci tak poprowadzil w szpaler. Super. Wszyscy tez mieli mega pozytywny odbior
      - Auto. genialna sprawa. Wzbudzialismy takie zainteresowanie, ze szok a poza tym przejazdza takim autem (ja kocham cadillacki z lat 60 i 70) w dniu slubu jest niezapomnianym przezyciem. Poza tym byl to preznet od mojego szefa z pracy big_grin
      - Pogoda. Sluchajcie to jakis mega szok. BYlo cieplo, wrecz goraco, slonecznie, bezwietrznie! Super zaskoczenie.
      - Fryzura i makijaz. Trzymaly sie bezblednie cala noc. Wielki uklon do moich dziewczyn za to, ze sa takimi super profejsonalistkami ze mimo lez, harcow na parkiecie i wszystkiego nic mi sie nie rozmawalo, nie rozpadlo. Extra!
      - Kiecka. Mega wygodna mimo gorsetkowe wszyscia i jednak dlogosci swietnie sie w niej tanczylo, podobnie jak w butach ktore zaczelam odczuwac dopiero o 1 w nocy! big_grin
      - Fotograf. Pomocny, swietne foty, komunikatywny. Ludzie tez byli nim zachwyceni big_grin

      na minus:
      - kolo w kosciele i do pierwszego tanca. Zle zalozylysmy halke bo mialam ja na biodrach a nie na pasie w sumie i potknelam sie prawie o nie w kosciele. A tak bylo ok
      - DJ i jego ciut dzwien fazy na muze chillout jazzowy ale generalnie dawal rade poza kilkoma dzwib6m ruchami i goscie bawili sie ok.
      - zaaa kroootkooooo tongue_out
      • sajolina Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 13:51
        Gratulacjesmile Ładne zdjęcia.
        • aurelia.123 Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 15:01
          Gratulacje ogromniaste! Jestes sliczna dziewczyna i wygladalas tak promiennie! Zazdroszcze tortu - piekny i apetyczny!
          • joann_80 Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 15:49
            Gratuluję smile wyglądałaś cudownie. Twój mąż także wink przystojny facet.
            Jak czytałam Twoje zestawienie to jakoś nie widziałam tego wszystkiego "do końca" ... dopiero na tych zdjęciach widać to co chciałas pokazać. Super.
            • krapheika Re: Erill - relacja cd 13.09.10, 19:04
              Wszystko wyszlo Wam na piatke,widac po zdjeciach.Gratuluje.
      • erillzw Re: Erill - relacja cd 11.10.10, 18:30
        Dostalam kolejne dwa zdjecia od fotografa smile
        https://lh6.ggpht.com/_TfflXHDHJeU/TLM6tMNugmI/AAAAAAAADXI/YFySdix3VdM/s912/potr%C3%B3jne_Gabi.jpg
        https://lh6.ggpht.com/_TfflXHDHJeU/TLM7hwqf8jI/AAAAAAAADXY/TiY5ew4taVY/s720/_D3X2338.jpg

        I w ogole dzisiaj mamy miesiecznice wink
        • erillzw Re: Erill - relacja cd 11.10.10, 18:33
          Pierwsze sie scielo bo sa trzy a wychodza dwa wiec daje linka
          lh6.ggpht.com/_TfflXHDHJeU/TLM6tMNugmI/AAAAAAAADXI/YFySdix3VdM/s912/potr%C3%B3jne_Gabi.jpg
    • ronalilly Re: Erill - relacja 14.09.10, 11:06
      Gratulacje. Bardzo ładnie wyglądaliście smile
    • makuffka Re: Erill - relacja 14.09.10, 13:48
      Gratuluję, bardzo ładna relacja i zdjęcia. Emanuje z nich szczęście, czego Wam zresztą życzę na nowej drodze życia
    • justynaaaa2 Re: Erill - relacja 14.09.10, 18:49
      Wszystkiego najlepszego i gratulacje smile
      fajny opis, aż czuć te emocje które wam towarzyszyły smile
      no i fajny pomysł z kolorową biżuterią i paznokciami pod kolor wink
    • niebieski_lisek Re: Erill - relacja 14.09.10, 20:30
      Dzięki za tak obszerną relację, miło się czytało smile Na pierwszym zdjęciu widać lekkie poddenerwowanie za to później już tylko biła radość z waszych twarzy smile Przyłączam się do gratulacji.
    • slupikk Re: Erill - relacja 18.09.10, 18:12
      pan mlody przystojny, ale nadszedł już czas aby pochylił się na kształtem oprawek do okularów, bo odejmują mu jego naturalnego wdzięku...
      • erillzw Re: Erill - relacja 11.10.10, 18:28
        Naprawde??? A dla mnie i wszystkich kotrzy go znamy wlasnie podkresla.. Ale dzieki za odmienna opinie smile
    • gazeta_mi_placi Re: Erill - relacja 11.10.10, 21:09
      Ładny tort i beza smile
    • reirei Re: Erill - relacja 12.10.10, 10:16
      Gratulacje! Bardzo ładna z wa para. Drugie zdjęcie - to jak pokazujecie obrączki, jest po prostu boskie! Macie rewelacyjne, uśmiechnięte i lekko zadziorne miny. smile Podobają mi się oczywiście czerwone dodatki, a jakie miałaś buty, bo na zdjęciach nie widać. W ogóle pierwsze zdjęcie mnie zdziwiło, bo wasz kościół nie wygląda jak kościół smile Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo jest wiele kościołów wielkich i ciemnych, a wasz jest taki jasny i... radosny wink Zazdroszczę śpiewającej mamy to musiało być super przeżycie.
      • erillzw Re: Erill - relacja 12.10.10, 11:43
        Dzieki smile
        Buty widac na malo powaznym zdjeciu z pleneru wink
        https://lh5.ggpht.com/_TfflXHDHJeU/TLM9xovPipI/AAAAAAAADXs/tp3Ws9Rejk0/s512/photo.jpg
        • reirei Re: Erill - relacja 13.10.10, 11:54
          Wow, rewelacyjne zdjęcie i boskie buty! big_grin Wytrzymałaś na tych obcasach całe wesele?
          • erillzw Re: Erill - relacja 13.10.10, 14:21
            heheheh wink dzieki wink
            Tak, bez problemu smile)
            Gdzies o 1 zaczelam odczuwac ze nogi sa zmeczone ale to normalne po 12 godzinach w butach smile
            Znam ten model bo nie raz pracowalam jako hostessa lub bylam po prostu na imprezie w nich i wiedzialam, ze spokojnie wytrzymam smile Dlatego sie zdecydowalam smile
    • szosty.bieg Re: Erill - relacja 13.10.10, 19:22
      moje gratulacje!!
      Musiało być naprawdę super, bo ze zdjęć bije od Was sama naturalność smile
    • erillzw Re: Erill - ostatnia porcja zdjec. 15.10.10, 15:31
      Dostalam wiecej zdjec ze slubu i wesela smile Juz takie bardziej kompletne.
      klik
      To jest odnosnik do mojego bloga i tam zamiescilam kolejne zdjecia zeby ich nie dublowac tutaj smile))
      • asiu-la83 Re: Erill - ostatnia porcja zdjec. 15.10.10, 15:48
        Slicznie wygladasz na tych fotkach, tak naturalnie i bez sztucznosci. Wiygladacie na sympatyczna pare big_grin
        • dorothy_mills Re: Erill - ostatnia porcja zdjec. 15.10.10, 16:04
          Erill wychodzisz ładnie na zdjęciach wink widać,że aparat Ci nie straszny wink
          Ciesze się,że pogoda dopisała wink GRATULUJE SERDECZNIE smile
          • erillzw Re: Erill - ostatnia porcja zdjec. 15.10.10, 16:31
            Dzieki Wam bardzo smile))

            No fakt aparat nie jest mi obcy ale w takim dniu, w tych emocjach mnie sie wszystko trzeslo wink Nie umialam byc zamyslona bo mi sie smiac chcialo tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka