Dodaj do ulubionych

Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4

    • zia86 Save the date tekst 2 18.11.10, 15:34
      Kochani!

      Serdecznie prosimy o zarezerwowanie
      terminu 9-10 lipca 2011,
      w którym odbędzie się nasza ceremonia zaślubin
      oraz imprezy towarzyszące.

      Zaproszenia już wkrótce!

      Paula i Mikołaj

      Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

      Spłodziłam coś takiego, żeby było trochę bardziej luźno. smile Myślicie, że ok?
      • pina_colada88 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 15:38
        Moim zdaniem lepsze było to zamieszczone wyżej- sajoliny o ile się nie mylę.

        Zia, to jak? suspicious
        • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 15:44
          No tylko, że musi być tam zwrot o zarezerwowaniu daty, terminu itd. I mamy takich młodych gości w większości więc nie chcemy żeby było tak mega oficjalnie.
          Zdjęcie poszło na priv.
      • elisien Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 15:45
        A może tak:

        Kochani!
        W dniach 9-10 lipca 2011 będzie miała miejsce ceremonia naszych zaślubin oraz imprezy towarzyszące.
        Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie być w tym czasie z nami, dlatego serdecznie Was prosimy o zarezerwowanie terminu.

        Paula i Mikołaj
        • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 15:48
          Bardzo fajnie też. smile
          • iness_86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:04
            ja mam tylko taka wątpliwość czy do tego tekstu "na luzie" pasuje zwrot -ceremonia zaślubin-. Nie wiem, dla mnie tak patetycznie nagle, ale generalnie tekst mi sie podoba smile
            • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:06
              No właśnie, tak żeby nie było totalnie na luzie, bo musimy pomyśleć też o starszych gościach. smile
              • ferworia Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:13
                Kochani!

                Serdecznie prosimy o zarezerwowanie
                terminu 9-10 lipca 2011,
                w którym odbędzie się nasz ślub
                oraz uroczystości mu towarzyszące.

                Zaproszenia już wkrótce!

                Paula i Mikołaj

                Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl
              • bourlesque Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:17
                a widziałaś moją propozycję tekstu? tongue_out
                • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:28
                  Widziałam. smile Fajne ale troszkę za długie.
                  • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:00
                    Uroczystości towarzyszące dziwnie brzmi. Co może towarzyszyć ślubowi jak nie wesele. Może po prostu ślub, wesele i poprawiny?
                    • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:05
                      Żadna wersja na razie nie jest idealna uncertain
                      • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:10
                        No to się jeszcze chwilkę wstrzymam. Idę zaraz na spotkanie z konsultantkami może razem coś wymyślimy. smile
                      • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:11
                        Zia, widziałaś tę stronę? Fajne pomysły na STD i magnesiki smile

                        www.weddingpaperdivas.com/shop/save-the-date-cards.htm
                        • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:13
                          Nie widziałam. smile Dziękować. smile
                          • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:20
                            Pobieramy się!
                            Zarezerwujcie weekend
                            9-10 lipca 2010
                            Kraków, Polska ---> ten wers opcjonalnie dla gości zagranicznych
                            Paula & Mikołaj
                            Zaproszenie wkrótce!
                            • lemon_myrtle Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:29
                              fajnie ten tekst ewoluujesmile
                              to co napisała Emily też fajne, bardzo treściwe, w moich oczach średnio pasuje do kontekstu motylków, ale w sumie zawiera wszystko (no, prócz adresu strony, a warto dodać - tylko upewnijcie się, że strona ruszy najpóźniej 6.12).
                              • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:39
                                Adres strony proponowałam wcześniej na magnesiku, bo magnesik, o ile go ktoś sobie powiesi na lodówkę, będzie najlepiej przypominał gościom o ślubie. Na karteczce też można dać, ale jeszcze się gdzieś zapodzieje i adres strony przepadnie.
                            • afortunada Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:30
                              a według mnie w ogóle niezręcznie brzmi zwrot "zarezerwujcie datę" - tak bardzo z angielska. zarezerwować to można stolik w kawiarni. nie lepiej byłoby coś w stylu "9-10 lipca - pamiętajcie o tej dacie"? ponoć macie nowoczesnych gości... a w ogóle to chyba możesz mieć 2 wersje - dla młodszych i starszych?
                              dla mnie to całe "zarezerwujcie" jest też bardzo narzucające się. bo w tym dniu to wasz ślub, więc rzucajcie goście wszystko, i w ogóle klękajcie narody, zarezerwujcie datę uncertain
                              • afortunada Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:33
                                Pobieramy się!

                                9-10 lipca 2011r.

                                Pamiętajcie o tej dacie - bądźcie z nami!

                                Paula i Mikołaj
                                www.....pl


                                jak ktoś ma wykupiony lot do australii, to żadne "zarezerwujcie datę" nie pomoże.
                                • zia86 Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:39
                                  Też fajnie ale trochę moim zdaniem za krótko do tej stylistyki.
                                  • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:47

                                    zia86 napisała:

                                    > Też fajnie ale trochę moim zdaniem za krótko do tej stylistyki.

                                    Zia, Ty lubisz nadużywać frazesów i zawijasów stylistycznych, niekoniecznie dobrze to wychodzi wink

                                    Prosty, krótki tekst będzie dobrze wyglądał, jeśli będzie dobra kompozycja na stronie i odpowiednia czcionka.
                                    • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:48

                                      > Prosty, krótki tekst będzie dobrze wyglądał, jeśli będzie dobra kompozycja na s
                                      > tronie i odpowiednia czcionka.

                                      Dodasz logo, motyla i będzie tłok na karteczce wink
                                • emily_valentine Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:43

                                  afortunada napisała:

                                  > Pamiętajcie o tej dacie - bądźcie z nami!
                                  >

                                  No i znowu robi się długa wersja.
                                  A ma być krótko i treściwie.

                                  proponuje jeszcze wersję "zarezerwujecie dla nas weekend..."
                                  ale niekoniecznie, w końcu podpisujecie się na końcu, więc wiadomo o kogo chodzi, nie ma co robić aż takiej łopatologii
                                  • afortunada Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 17:52
                                    jeeejku.
                                    "bądźcie z nami" można dać w linijce niżej - to takie trudne? wink
                            • lillyth Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 21:49
                              emily, ta wersja jest najlepsza^^ prosto, treściwie i nie przeładowane.
      • ferworia Re: Save the date tekst 2 18.11.10, 16:03
        Tekst fajny, krótki i treściwy, ale coś mi zgrzyta "nasza ceremonia zaślubin". Może w tej lżejszej konwencji, zmienić to na "nasz ślub oraz uroczystości/imprezy mu towarzyszące"?
      • zia86 Re: Save the date tekst nr 3 18.11.10, 16:34
        Wspólnymi siłami coś takiego. smile

        Kochani!
        W dniach 9-10 lipca 2011 będzie miała miejsce ceremonia naszych zaślubin oraz uroczystości towarzyszące.
        Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie być w tym razem czasie z nami, dlatego serdecznie Was prosimy o zarezerwowanie terminu.

        Zaproszenia już wkrótce!

        Paula i Mikołaj

        Koniecznie odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

        Może być ostatecznie?
        • bourlesque Re: Save the date tekst nr 3 18.11.10, 16:41
          może być ,ale nie "Was prosimy" tylko "prosimy Was"

          a te "uroczystości towarzyszace" to mi się z jakimś wiecem kojarzą big_grin
        • bramstenga Re: Save the date tekst nr 3 18.11.10, 16:42
          Zbitka "będzie miała miejsce" brzmi niezręcznie (po polsku mówi się raczej "odbędzie się"), zwłaszcza że w następnym zdaniu "będzie" się powtarza. No i co to znaczy "być w tym razem czasie z nami"? "Ceremonia zaślubin" jest nieznośnie pompatyczna - "ślub" w zupełności wystarczy. Ogółem - propozycja sajoliny znacznie lepsza.
          ~bramstenga
          • zia86 Re: Save the date tekst nr 3 18.11.10, 16:48
            Kochani!
            W dniach 9-10 lipca 2011 odbędzie się nasz ślub oraz imprezy towarzyszące.
            Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie być w tym czasie razem z nami, dlatego serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie terminu.

            Zaproszenia już wkrótce!

            Paula i Mikołaj

            Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

            Teraz lepiej? smile
            • ferworia Re: Save the date tekst nr 3 18.11.10, 16:51
              Zamień imprezy na uroczystości wysyłaj.
    • zia86 Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 16:56
      Kochani!
      W dniach 9-10 lipca 2011 odbędzie się nasz ślub oraz uroczystości towarzyszące.
      Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie być w tym czasie razem z nami, dlatego serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie terminu.

      Zaproszenia już wkrótce!

      Paula i Mikołaj

      Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

      Wysyłać?
      • lemon_myrtle Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:01
        wysyłać!
      • agata_abbott Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:13
        pomijając to, czy podoba mi się całokształt czy nie, zmieniłabym na "...nasz ślub wraz z uroczystościami towarzyszącymi" albo nawet "... nasz ślub (wraz z uroczystościami towarzyszącymismile)"
      • agata_abbott Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:14
        oraz "Byłoby nam bardzo miło, gdybyście zechcieli być w tym czasie z nami..."
      • abeath Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:16
        Mnie się bardzo nie podoba sformułowanie uroczystości towarzyszące. Tzn co? Chrzest córki Waszej kuzynki? Uroczyste odsłonięcie pomnika? Mecz w polo?

        Z tego,co wiem oryginalne std są raczej proste - coś w guście samej daty, Waszych imion. Jeśli podasz datę 9-10 lipca goście się domyślą,że ślub będzie dwudniowy. O tym, czy są zaproszeni na poprawiny czy nie, gdzie wszystko się odbędzie itd. dowiedzą się z zaproszeń (czy ze strony www). Ja bym proponowała bardziej coś na kształt:

        Paula i Miko

        9-10.07.2010

        save the date!

        www.paulaimiko.pl


        Przecież to save the date zawiera wszystko, po co wpadać w pompatyczny ton. Jeśli ludzie z JUM są zdolni rozpracują to fajnie graficznie. A tak to jest dla mnie jakaś wersja alfa zaproszenia, w stylu - wiecie, mamy date, ale nie mamy miejsca i godziny, to reszte dopowiemy Wam później.
        • lemon_myrtle Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:19
          ale nie wszyscy mogą wiedzieć co to jest "save the date" wink
          • abeath Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:24
            Zia mówiła, że jej goście w 90% to młodzi ludzie, więc sądzę, że nawet jeśli nie słyszeli o takim zjawisku, powinni domyślić się z samego sformułowania (przetłumaczenia go sobie) o co cho wink
            • lemon_myrtle Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:32
              pewnie, że by się domyślili wink

              chociaż ja, mimo tego że raczej sędziwa nie jestem, nie miałam pojęcia przed lekturą tego forum, że takie "save the date" istniejąbig_grin
            • zia86 Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:34
              Jednak mamy też starszych gości, poza ty same mówiłyście żeby unikać angielskich sformułowań.
              • abeath Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 17:54
                Pojawił się gdzieś tu post Afrotundy (zniknął gdzieś albo jam ślepa), bardzo podobało mi się jej sformułowanie, zamiast save the date zaproponowała coś na kształt:

                Pobieramy się!

                9-10-07.2011

                Pamiętajcie o dacie - bądzcie z nami.

                Paulina i Mikołaj

                www.paulaimiko.pl


                Uważam, że taki tekst jest najlepszy, zrozumiały dla każdego, bez patetyczności.
                • ronalilly Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 18:37
                  Popieram propozycje Afortunady i Emily - krótkie, treściwe, na temat.
                  Rozpisywać to się będziecie na zaproszeniach tongue_out
                • emily_valentine Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 18:46

                  "Pamiętajcie o dacie - bądzcie z nami"

                  niech moc będzie z wami tongue_out
                  • sajolina Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 19:40
                    Kochani!
                    W dniach 9-10 lipca 2011roku w Krakowie odbędzie się nasz ślub i wesele.
                    Serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie tego terminu.

                    Zaproszenia i szczegółowe informacje prześlemy wkrótce.

                    Paula i Mikołaj

                    Zapraszamy na naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl
                    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    Mz, musi być wskazane miejsce, bo ludzie mają prawo zdecydować, czy chcą zarezerwować sobie ten termin, co wiąże się z wyjazdem do Krakowa.

                    Jak wskażecie termin 9 i 10 lipca, to ludzie się domyślą, że wesele dwudniowe, a uroczystości towarzyszące brzmi dziwacznie. W razie wątpliwości możecie ludziom dopowiedzieć, że wesele jest dwudniowe.

                    "już wkrótce" brzmi jak coming soon w kinie.

                    • sajolina Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 19:42
                      Mała poprawka:

                      Kochani!
                      W dniach 9 i 10 lipca 2011r. w Krakowie odbędą się nasz ślub i wesele.
                      Serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie tego terminu.

                      Zaproszenia i szczegółowe informacje prześlemy wkrótce.

                      Paula i Mikołaj

                      Zapraszamy na naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl
                  • afortunada Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 19:46
                    po namyśle i krótkiej drzemce stwierdzam, że dałabym:

                    Pobieramy się!

                    9-10 lipca 2011 r.

                    Pamiętajcie! smile

                    Paula i Mikołaj
                    www....

                    "pamiętajcie o dacie" to jakoś nie po polsku tongue_out
                    • zielony_groszek [...] 18.11.10, 20:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • chomiczkami Re: Tekst Save the Date ostatecznie! 18.11.10, 21:07
                        Miko wink.
    • zia86 Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:10
      Po spotkaniu z paniami konsultantkami zrobiłyśmy coś takiego.

      Kochani!
      Bądźcie z nami.

      9-10 lipca 2011

      Najważniejsi ludzie w najważniejszych chwilach.
      Zaproszenia wkrótce.

      Paula i Mikołaj

      Koniecznie odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

      Myślę, że jest ok. Krótko, na temat a jednocześnie podkreślone, że bardzo chcemy żeby nasi najbliżsi byli z nami. smile Może jeszcze po dacie lub przed datą dodać Kraków?
      • chomiczkami Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:31
        A strona zacznie działać...?
        • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:34
          Strona ruszy w przyszły piątek. smile
      • elisien Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:35
        Trochę to brzmi jak telegram wink A co powiesz na takie coś:

        Kochani!
        Bądźcie z nami 9-10 lipca 2011.

        Chcemy dzielić z Wami radość z zaślubin.
        Zaproszenia wkrótce.

        Paula i Mikołaj

        Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl
        • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:39
          Też fajnie, ale już posłałam tamten tekst i niech tak zostanie.
          W oryginale STD właśnie brzmią trochę jak telegram, dlatego zdecydowałam, że tak będzie najlepiej. smile
        • sajolina Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:50
          Kochani!
          Bądźcie z nami.
          9-10 lipca 2011
          Najważniejsi ludzie w najważniejszych chwilach.
          Zaproszenia wkrótce.

          Paula i Mikołaj


          Moim zdaniem, katastrofa, ani to eleganckie, ani cool. Co ma niby z tego tekstu wynikać? zaproszenie na wyprzedaż w Media Markecie? Po czym ludzie (zwłaszcza starsi członkowie rodziny) mają się domyśleć, że chodzi o uczestnictwo w Waszym ślubie?

          Koniecznie odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

          To brzmi jak agitacyjna ulotka sklepowa.

          Najważniejsi ludzie w najważniejszych chwilach.


          Czyżby hasło z wyborów samorządowych...? Pretensjonalne i nadęte.

          Naprawdę dużo lepsza jest propozycja Elisien, aczkolwiek mz, to też jeszcze nie to.
          • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:56
            Nie mamy czasu na tygodniowe dywagacje na temat tekstu. wink Mogę zmienić to z ludźmi jak Wam się nie podoba. Ale naprawdę nie mogę co chwilę nowego tekstu wysyłać do pana bo dzisiaj projekt musi być skończony bo inaczej nie wyrobimy się do 3.
            • sajolina Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:11
              Ok, ale w tej chwili wyszło takie niewiadomo co. Prosisz o "save the date", ale na co?

              Albo jak nie chcesz już mieszać, to usuń chociaż ten slogan o najważniejszych ludziach, bo to brzmi idotycznie i baaardzo pretensjonalnie, wcale nie fajnie.

              I ja bym jednak nadal była za tym, żeby zaznaczyć, iż chodzi o Kraków, bo to chyba nie jest dla wszytskich oczywiste skoro stamtąd nie pochodzicie?
              • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:12
                Kochani!
                Bądźcie z nami.

                9-10 lipca 2011
                Kraków

                Chcemy dzielić z Wami radość z zaślubin.
                Zaproszenia wkrótce.

                Paula i Mikołaj

                Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

                Tak może być?
                • sajolina Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:31
                  Może byćsmile ew może nieco inny układ:

                  Kochani!
                  9-10 lipca 2011
                  Kraków

                  Bądźcie z nami - chcemy dzielić z Wami radość zaślubin.
                  Zaproszenia wkrótce.

                  Paula i Mikołaj

                  Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl


                  albo

                  Kochani!
                  Bądźcie z nami 9-10 lipca 2011
                  w Krakowie.

                  Chcemy dzielić z Wami radość zaślubin.
                  Zaproszenia wkrótce.

                  Paula i Mikołaj

                  Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl



              • emily_valentine Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:24
                Moja wersja podoba mi się najbardziej tongue_out

                Zia, to co wymyśliłaś jest okropne. Ten slogan o najważniejszych ludziach i to dzielenie radości z nami z zaślubin, brzmi jakbyście to nie wy brali ślub, ale ci najważniejsi ludzie. Zupełnie na odwrót to wyszło. Wers o stronie też jest przydługi. A z całego kontekstu w ogóle nie wynika, że chodzi o ślub. Bądźcie z nami - co to znaczy? A można być np. myślami? Oj, coś marnie się postarały te konsultantki. Ale przecież to nie polonistki.
                • emily_valentine Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:27
                  I jeszcze ten zwrot "kochani!". Moja wersja pozwala uniknąć niezręcznej sytuacji czy spoufalania się.
                  • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:31
                    Ale my możemy się spoufalać z naszymi gośćmi. wink
                    Mnie się podoba ta wersja z radością z zaślubin. smile
                    • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:32
                      Nie chce też żeby była tylko data i info bo to takie bezuczuciowe się wydaje.
                      • emily_valentine Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:44
                        "chcemy dzielić z Wami radość zaślubin"

                        chcemy dzielić się z Wami radością z zaślubin

                        Zia, że też Ty zawsze musisz tak wszystko komplikować wink
                        • nutka07 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 22:49
                          Gdzie kucharek szesc, tam nie ma co jesc wink
                        • sajolina Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 23:32
                          Hehe, spradziłam, może byż radość zaślubin jak i radość z zaślubintongue_out

                          • monikapers Re: Tekst jeszcze raz 19.11.10, 00:12
                            Zia, pudelko nie bedzie ladne sad
                            Ale skoro Tobie sie podoba... poslij koniecznie zdjecia, jak juz bedziecie je miec, ciekawa jestem, co ten Pan ostatecznie wymysli i jak to wypadnie.
                            A co do tekstu TYLKO I WYLACZNIE tekst Emily, krotko, zwiezle i na temat = klasyczna elegancja i umiar.
                            • monikapers Re: Tekst jeszcze raz 19.11.10, 00:15
                              zreszta zobacz te piekne STD poslane przez Emi, tam tak wo wlasnie wyglada: imiona, data i strona, a mowia zdjecia
                              a wlasciwie, jak wyglada sam kartonik STD bo chyba nie zauwazylam opisu koncowej formy
                              • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 19.11.10, 00:17
                                Monika zobaczymy zaraz. smile Ciągle czekam na projekt i zdjęcia.
                    • sajolina Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 23:27
                      Kochani!

                      Nasz ślub.
                      9-10 lipca 2011
                      Kraków

                      Bądźcie tam z nami.

                      Zaproszenia wkrótce.

                      Paula i Mikołaj

                      Zapraszamy na www.paulaimiko.pl
                • spicy_orange Re: Tekst jeszcze raz 19.11.10, 13:43
                  to nie ona wymysliła, tylko panie konsultantki wink

                  mnie najbardziej podoba się:


                  Pobieramy się!

                  9-10.07.2011

                  Serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie tego terminu.

                  Paulina i Mikołaj

                  www.paulaimiko.pl


                  I troche jestem w szoku że "nie mamy czasu na wymyślanie teraz lepszej wersji" więc trzeba zostawić tekst sklecony na kolanie. A można było miesiąc temu zacząć myśleć i nie byłoby tego szału-przez 2 dni całe forum grzeje mózgi a afekt daleki jest od ideału.
                  • esme83 Re: Tekst jeszcze raz 19.11.10, 14:07
                    > Pobieramy się!
                    >
                    > 9-10.07.2011
                    >
                    > Serdecznie prosimy Was o zarezerwowanie tego terminu.
                    >
                    > Paulina i Mikołaj
                    >
                    > www.paulaimiko.pl


                    Też myślę, że ta wersja jest bardzo dobra. Info o Krakowie mz nie jest potrzebne - jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć, to spyta albo zadzwoni.
          • chomiczkami Re: Tekst jeszcze raz 20.11.10, 09:51
            sajolina napisała:
            "Po czym ludzie (zwłaszcza
            > starsi członkowie rodziny) mają się domyśleć, że chodzi o uczestnictwo w Waszym
            > ślubie?"

            Wybaczcie big_grin przed oczami stanęło mi coś takiego:

            ***

            - Kochanieee? Ta wnuczka twojej siostry przysłała nam takie śmieszne zaproszenie. Co ona tam będzie w lipcu robić, nie wiesz?
            - Może z tym swoim absztyfikantem biorą udział w jakimś przedstawieniu? Hmm... 9 i 10 lipca... wygląda na to, że będą dwie premiery.
            - A może jakaś rekonstrukcja historyczna będzie? Jakaś bitwa dziewiątego lipca była? Nie wiesz, czy teraz się nie interesuje rycerzami?
            - A może będzie to będzie wystawa kotów? Albo robi patent sternika i mamy trzymać za nią kciuki?
            - Eeee... na Mazury to mi się nie chce... całą Polskę przejeżdżać... zobacz, czy nie da się zarezerwować sanatorium na tę datę, będziemy mieć dobry pretekst, by nie przyjechać.

            ***

            No cóż, myślę, że rodzina i znajomi Zii WIEDZĄ, że szykuje się ślub smile. A strona ślubna podpowie im resztę!
      • afortunada Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:45
        najważniejsi ludzie w najważniejszych chwilach - to brzmi jak slogan z reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego albo też banku udzielającego kredytu (w tle obrazek z młodą parą wychodzącą z kościoła, sypanie ryżem, po chwili wjazd drugiego obrazka z parą kupującą własne mieszkanie, i trzeci obrazek - z niemowlęciem w kołysce) tongue_out
        • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:48
          No i super. smile Miało tak sloganowo właśnie być. smile
      • zia86 Re: Tekst jeszcze raz 18.11.10, 21:58
        Kochani!
        Bądźcie z nami.

        9-10 lipca 2011.

        Chcemy dzielić z Wami radość z zaślubin.
        Zaproszenia wkrótce.

        Paula i Mikołaj

        Odwiedźcie naszą ślubną stronę internetową - www.paulaimiko.pl

        Dobrze, ostateczna wersja. Wysłałam i koniec, nie ma zmian bo nawet do świąt nie zdążymy. wink
    • zia86 Zmiany, zmiany 18.11.10, 21:37
      Rozmawiałam właśnie z panem i troszkę zmieniliśmy wszystko. Musimy się jeszcze uzbroić w cierpliwość bo projekty i prototypy się tworzą. smile Pan wykazuje się niezwykłym zaangażowaniem i jak widzicie drugą już noc siedzi do późna i zajmuje się tylko naszym projektem za co serdecznie dziękujemy. smile
      No ale wracając, ustaliliśmy, że płyty nie będzie na wieczku bo podobno rzeczywiście można jej nie zauważyć. Na wieczku będzie nasze lekko wypukłe logo, a płyta będzie jakby pod karteczką. Jakby na dzień dobry jest karteczka a w następnej warstwie płyta. Projekt tych motyli oraz karteczki zmieniliśmy na bardziej bajkowy. Nie mogę się doczekać aż go zobaczymy, natomiast skończyła się już praca nad motylem tym wytłaczanym po zewnętrznej stronie wieczka, zaakceptowaliśmy go i już się robi z niego matryca, wygląda tak:
      https://images38.fotosik.pl/389/62885c960e16d317gen.jpg
      Motyl oczywiście będzie wtłaczany i nie będzie szary. smile
      • afortunada Re: Zmiany, zmiany 18.11.10, 21:39
        a te motyle na stronie będą takie same? fajnie, jakby to stanowiło spójną całość, no i faktycznie motyle na pudełku też powinny być takie, a nie, że wszystko się różni...
        • zia86 Re: Zmiany, zmiany 18.11.10, 21:44
          Motyle na pudełku podejrzewam, że będą podobne. smile Strona już poszła do przerabiania na szlaczki więc nie sądzę żebyśmy coś zmieniali w projekcie.
    • 3-mamuska kolczyki 18.11.10, 21:59
      cgi.ebay.co.uk/White-Pearl-Crystal-Swarovski-Stud-Earring-Butterfly-/120621412826?pt=UK_Jewellery_Watches_CostumeJewellery_CA&hash=item1c1598b1da
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 18.11.10, 23:11
      Nie mogę się już doczekać aż to zobaczę wszystko. big_grin Ciekawe jak to będzie wyglądać po poprawkach.
    • zia86 Wzór na pudełku 19.11.10, 01:32
      Pewnie już nikogo nie ma ale mam zdjęcie wzoru na pudełku. Pan idealnie oddał nasz bajkowo, lekko fantastyczno baśniowy klimat i kontrastowe kolory. smile Wam się pewnie nie spodoba ale mnie podoba się bardzo. smile I są wszystkie kolory przewodnie. A ten różowo szafirowy motyl w prawym górnym rogu jest moim faworytem. Oczywiście nie będzie to aż takie rzucające się w oczy, bo będzie na czterech ściankach pudełka a teraz widzimy jakby rozłożoną tą opaskę.
      Klik
      Co myślicie?
      • sajolina Re: Wzór na pudełku 19.11.10, 01:57
        To Cię rozczaruję.... i to podwójnietongue_out jestem i na razie mi się podoba (nie w moim stylu, ale w Twoim na pewnosmile), aczkolwiek wstrzymam się z ostatecznym wyrażeniem zdania aż zobaczę gotowe pudełko. Grunt, że się trzyma kupy i nie ma kiczu, jest lekko, dziewczęco i elfio-motylowo, czyli tak, jak miało być.

        BTW-Jaka wersja STD jest końcową?

        Zia, kiedy Ty sypiasz?
        • zia86 Re: Wzór na pudełku 19.11.10, 02:04
          Jak ludzie, którzy ciężko pracują nad naszym projektem nie śpią to ja też nie muszę. wink
    • zia86 Karteczka 19.11.10, 02:09
      Moim zdaniem śliczna, czcionka dużo bardziej czytelna, bardzo mi się podoba. smile Tylko mi dalej coś w tej treści nie gra.
      Klik
      • afortunada Re: Karteczka 19.11.10, 02:18
        ziju, czy ty znasz cuś takiego, jak znaki interpunkcyjne? co to ma być? 9-10 lipca 2011 Kraków? może jakiś przecinek by się przydał pomiędzy, tylko gdzie, teraz zagwozdka? wink no wygląda, jakby to analfabeta pisał, sorry - ale czy "pan, który nie śpi" nie wyłapuje takich rzeczy? albo ty, przed wysłaniem?
        czemu słowo "niezwykły" jest na czarno?
        czcionka mi nie leży jakoś, jakaś taka dziecinna.
        • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 02:22
          Znam. smile Dlatego proszę Was o pomoc z tym tekstem. smile Niezwykły nie jest na czarno tylko na ciemno niebiesko, przynajmniej u mnie. Ja uważam, że czcionka pasuje do całego stylu.
          • bramstenga Re: Karteczka 19.11.10, 07:08
            Wiesz, trochę śmieszne, że spędzasz długie godziny na wyszukiwaniu jakichś amerykańskich cudeniek, zamiast zająć się konkretami takimi jak tekst - który IMO zawsze powinien się trochę "ucukrować i uleżeć". To tak na przyszłość a propos zaproszeń.
            ~bramstenga
            • amarantha Re: Karteczka 19.11.10, 07:30
              Po takich peanach na cześć tego pana spodziewałam się po nim więcej... ahhtystyczno-akwarelkowe motylki nie pasują do tych zawijasów, a całość wygląda raczej jak zaproszenie na urodziny szalonej pięciolatki. Czcionka nie za ładna. Ogólnie o wiele bardziej podobały mi się te projekty STD, które zalinkowała Emily.

              Aha, no i ZNOWU wszystko na ostatnią chwilę. Zostaw Zia te inspiracje i weź się do konkretnej roboty (bukowanie biletów do Hiszpanii?), bo naprawdę kiedyś strasznie się rozczarujesz.
          • elisien Re: Karteczka 19.11.10, 09:10
            Czcionka nie wygląda najlepiej i rzeczywiście zawijasy gryzą się trochę z akwarelowymi motylkami, ale jeśli Tobie się podoba, to zostaw tak, bo inaczej będziecie poprawiać w nieskończoność.
            Tak samo z tekstem - ile osób na forum, tyle sugestii i nie uda się stworzyć takiej wersji, która by wszystkich zadowoliła. Nie warto poświęcać temu aż tyle czasu, w końcu nie zapraszacie koronowanych głów, tylko waszych przyjaciół i rodzinę, a nie sądzę aby oni roztrząsali każde słowo z tej karteczki.
            Pomysłów było bardzo dużo, więc masz z czego wybierać smile
        • sajolina Re: Karteczka 19.11.10, 02:25
          fakt, czarne "niezwykły" mocno się wyróżnia, trochę za mocno
      • sajolina Re: Karteczka 19.11.10, 02:22
        Hmm, wyprostowałabym słowo Ślub, wszytsko jest prosto, a to jedno przechylone. Czcionka czytelna, styl elfio-motylowy utrzymany. Treść średnia. Wywaliłabym "Kochani" i tą radość z zaślubin albo przynajmniej trzeba to przeredagować, bo coś nie gra.
      • esme83 Re: Karteczka 19.11.10, 05:44
        Całkiem OKsmile A może te różowe zawijasy mogłyby być bardziej "akwarelowe" tak jak motylki?

        Tylko nie "radością z zaślubin" a np. "radością z naszego ślubu". I może po prostu "Odwiedźcie naszą stronę ślubną" + adres strony? (choć ja w ogóle zostawiłabym tylko adres, licząc na domyślność gości).

        Poproś, aby w "9-10" koniecznie zastąpiono dywiz (to ta kreseczka) półpauzą (pan będzie wiedział, co to jest) i poprawiono kerning, czyli odstępy międzyznakowe między półpauzą a cyframi. Przed "Kraków" faktycznie przecinek; kropki po "Kraków" i "wkrótce" chyba wolno opuścić, ale ja bym je raczej zostawiła. Przypilnuj też, aby w ostatecznej wersji tekst nie wchodził tak bardzo na prawy brzeg. I Oksmile

        PS. Pudełka najwyżej 3-4 cm wysokości, zgadzam się z dziewczynami.
        • pampelune Re: Karteczka 19.11.10, 09:32
          Ja też się zgadzam że pudełko powinno być niskie. I nie zgadzam się z nikim kto uważa że ten ostatni projekt nie przypomina pudełka chusteczek higienicznych.
      • khumbamelala Re: Karteczka 19.11.10, 09:30
        Zia, moim zdaniem trzeba wyrzucić cały pean dotyczący odwiedzenia strony. Jest jakiś trudny do przeczytania i w ogóle do bani. Sam adres wystarczy - ludzie się domyślą, że to Wasza strona. Taki długi tekst kiepsko się komponuje w kwadracie.

        Poza tym ja bym cały tekst wypośrodkowała i zmniejszyła czcionkę - będzie delikatniejsza, teraz wydaje się dość zwalista. No i nie pasuje mi to o wspaniałym ślubie na górze... może wyprostować słowo "ślub"?
        • mohito86 Re: Karteczka 19.11.10, 10:38
          Podobnie khumbamelala - wywaliła bym to nawołanie do odwiedzenia strony - Save the Date w założeniu miało być chyba krótką informacją a to niepotrzebnie jest rozwleczone, szczególnie, że inne informacje nt ślubu przekazujesz w pojedynczych prostych słowach - data i miejsce.
          Słowo "Ślub" koniecznie wyprostuj - o wiele lepiej będzie wyglądać. Zmieniła bym też czcionkę - tak ta może i jest w bajkowym klimacie, ale jakoś nie wygląda ładnie.
          Ogólnie to karteczka zupełnie nie w moim stylu - ale do Twojego stylu wesela chyba rzeczywiście pasuje.
      • ronalilly Re: Karteczka 19.11.10, 10:31
        Dałabym ten tekst w jednym kolorze. Czcionka bardziej czytelna, chociaż mz i tak średnio pasuje.
        Ja nadal jestem za propozycją Emily. Teraz to jest po prostu zbyt rozwlekłe uncertain
      • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 10:41
        Całość będzie o 1-2 tony ciemniejsza jak tutaj. Zawijasy bardziej akwarelowe? Zapytam czy tak się da, choć też trzeba wziąć pod uwagę, że inaczej to wygląda w komputerze a inaczej(lepiej) jak już się wyprodukuje to.
        Pan powiedział, że karteczki drukuje się pod koniec więc możemy jeszcze z tekstem pokombinować.
        Wszyscy się zgadzają żeby wyrzucić zdanie o stronie i zostawić sam adres, tak?

        A może tak?

        Bierzemy ślub!

        Z ogromną przyjemnością zawiadamiamy, że się pobieramy!
        Prosimy zarezerwujcie datę 9 - 10 lipca 2011 roku.
        Uroczystość odbędzie się w Krakowie.

        Zaproszenia wkrótce.

        Paula i Mikołaj

        www.paulaimiko.pl
        • sajolina Re: Karteczka 19.11.10, 11:00
          Mz, oba sformułowania są niepotrzebne, bo mówią o tym samym, lepiej wybrać albo jedno, albo drugie:
          Bierzemy ślub! albo: Z ogromną przyjemnością zawiadamiamy, że się pobieramy!

          Rymowanka wyszła przypadkiem, czy tak ma być? I nie chcesz, żeby było krótko i bezosobowo, tak?

          Ślub..... to będzie niezwykły:

          Z radością zawiadamiamy, że się pobieramy!
          Prosimy, zarezerwujcie datę 9 - 10 lipca 2011 roku.
          Uroczystość odbędzie się w Krakowie.

          Zaproszenia wkrótce.

          Paula i Mikołaj[/i]

          www.paulaimiko.pl
          • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 11:08
            O fajnie tak. smile Bo w sumie zapomniałam, że w nagłówku już jest ślub też.
            A dać uroczystość, uroczystości(ze świętami państwowymi się kojarzy) czy w ogóle jakieś inne słowo?
          • dorothy_mills Re: Karteczka 19.11.10, 11:19
            Sajo to najlepsza wersja wink
            • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 11:24
              Też mi się podoba. smile Poprosiłam pana o umieszczenie jej na karteczce zobaczymy jak się układa. smile
              • lemon_myrtle Re: Karteczka 19.11.10, 12:03
                Podoba mi się i ostatnia (podobnie jak pierwsza, bardziej uroczysta) wersja Sajoliny, i wersja Emily też jest fajna. Dobrze, że wyleciało zbyt długie zdanie na temat strony internetowej. I dobrze, że "ślub" zostanie wyprostowanysmile
                Kolory wydają się nieco mroczne, być może jest to wersja ekranu, ale patrzyłam też na komputerze męża i ciągle były bardzo ciemne.
                • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 12:05
                  Tak? U mnie są bardzo jaskrawę. Chyba zależy od ekranu a na żywo podobno i tak będą troszkę inaczej wyglądać. Zobaczymy. smile
                  • kochammacka Re: Karteczka 19.11.10, 13:27
                    Cześć ,
                    możesz zastąpić słowo "uroczystości" bardziej familiarnym zwrotem Spotkamy się w Krakowie
                    i podać samą stronę www lub dopisać dobry adres to www.paulaimiko.pl
                    To chyba powinno być przyjazne. I zmień czacionkę na elegancką. Dałabym motyla jako znak wodny i prostą czcionkę. No ale jak już chcesz... Mnie się pomysł z magnesikami podobał i sama je zrobię smile
                    • zia86 Re: Karteczka 19.11.10, 13:33
                      Magnesiki będą też. smile
    • zia86 Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 13:32
      Jest tak:

      Z radością zawiadamiamy, że się pobieramy!
      Prosimy, zarezerwujcie datę 9 - 10 lipca 2011 roku.
      Uroczystość odbędzie się w Krakowie.

      Zaproszenia wkrótce.

      Paula i Mikołaj

      www.paulaimiko.pl

      Czy zmienić na spotkajmy się w Krakowie? Czy zostawić już tak?
      • spicy_orange Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 13:56
        zostawić. Spotkajmy się w Krakowie brzmi jak slogan reklamujący Kraków a nie wskazujący na miejsce ślubu wink
      • kochammacka Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 14:32
        Mysle, ze jest ok Nie wiem tylko czy po prosimy powien byc przecinek...
        • azalia21 Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 14:53
          Powinien na pewnosmile
          • kochammacka Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 18:39
            azalia21 napisała:

            > Powinien na pewnosmile

            Cześć Azalio21 a czy możesz mi napisać dlaczego? Jestem ciekawa. Nie wstawiłabym tak przecinka i jakoś mi on nie gra, zwłaszcza w tekście o takim charakterze.
            Z góry dzięki
            • afortunada Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 18:46
              bo są dwa orzeczenia.
              Prosimy, zarezerwujcie.
      • skorek Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 17:41

        tylko dlaczego ta twoja strona nie działa ?
        • zia86 Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 17:50
          Bo ruszy od przyszłego piątku. smile
      • afortunada Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 17:48
        naprawdę masz zamiar zamieścić ten wspaniały rym częstochowski?

        i jeszcze jedno: czy napis "niezwykły ślub" też się tam pojawi?
        jeśli tak, to już od samego początku wprowadzasz gości w błąd.
        ślub jak ślub, nie ma w nim nic niezwykłego, przynajmniej dla ciebie, z tego co widzę.
        "niezwykłe" będzie przecież dopiero wesele, więc o co chodzi z tym ślubem?
        • zia86 Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 17:58
          Jak to? Każdy ślub jest niezwykły. smile Ta miłość wybuchająca w powietrzu, piękna atmosfera, radość wszystkich bliskich, że mogą dzielić ten dzień z PM itd.
          • kochammacka Re: Tekst podejście 4, mam nadzieje ostatnie. ;) 19.11.10, 18:34
            Jej niech ma Dziewczyna niezwykły ślub i jeszcze bardziej niezwykłe wesele. To tylko niecała doba, dlatego tak ważne są przygotowania. One częściowo czynią atmosferę tego dnia dla Młodych. Ja się aż tak nie przygotowuję, ale skoro Zia czerpie z tego faktu tyle radości to czemu jej na to nie pozwolić? Czy jest coś złego w cieszeniu się?
    • zia86 Prototyp 19.11.10, 19:11
      Właśnie dostałam zdjęcia prototypu pudełka. smile Jest jeszcze nieskończone ale już wygląda super! Zdecydowaliśmy się na inny rodzaj druku żeby kolory były bardziej wyraziste i pełne. Zdjęcia są robione w niezbyt dobrym świetle i słabym aparatem. Na żywo pudełeczko jest jeszcze bardziej kolorowe i ładniejsze. Mamy dostać w poniedziałek prototyp do ręki. smile Tylko poprosiłam pana o zmianę tkaniny w środku bo teraz jest za dużo różowego, chciałabym żeby tkanina była niebieska. smile
      Wiadomo, że jeszcze nie jest to taki efekt jak na końcu, bo np. wieczko jest jeszcze nie skończone ale mnie się już bardzo podoba, będzie magiczna skrzyneczka z tego. smile
      https://images37.fotosik.pl/373/a26a7a15a96a016dgen.jpg

      https://images50.fotosik.pl/398/285a81a18bf4228dgen.jpg

      https://images50.fotosik.pl/398/f020baeafbc5e24fgen.jpg

      https://images38.fotosik.pl/392/d9ff884ddcb303dagen.jpg
      • ronalilly Re: Prototyp 19.11.10, 19:34
        Zia, to pudełko jest straszne uncertain W ogóle mi się nie podoba, ani ten wzorek, ani 'tkanina' uncertain
      • amarantha Re: Prototyp 19.11.10, 19:42
        To różowe na drugim zdjęciu to właśnie ta tkanina, co będzie w środku? O_o Szkoda, że wzorek jest "pocięty", a nie nadrukowany równo dookoła pudełka. Cóż, podtrzymuję moją poprzednią opinię: miało być wielkie WOW, a jest jak zwykle.
        • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 19:45
          W skrócie wzorek będzie albo taki "pocięty" ale z pełnymi kolorami albo cały ale dużo ciemniejsze i gorsze kolory. Uważam, że tak jest ładnie.
          Nie to nie jest ta tkanina, nie zaakceptowaliśmy żadnej z tych tkanin. smile
      • khumbamelala Re: Prototyp 19.11.10, 20:34
        Pudełko jest ok, poprawne. Wydaje mi się, że za późno się za nie zabraliście i teraz wszystko robi się "na ura!". Szkoda, że jest naklejka a nie nadruk na pudełku. A materiał jaki planujecie? Bo moim zdaniem taki nieprzeźroczysty powinien być...
        • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 20:41
          Mieliśmy małe finansowe zaburzenia i stąd ta obsuwa lekka. Ale myślę, że naprawdę będą ładne to STD. smile Wiecie, to są dopiero części składowe.
          Właśnie tkaninę chciałabym trochę grubszą ale lekką, no i przede wszystkim w innym kolorze. smile
        • lili-2008 Re: Prototyp 19.11.10, 23:13
          Pudełko kiepskie, przede wszystkim za wysokie! Ono ma ok. 10 cm, powinno byc zdecydowanie niższe. A materiał... Nie zaakceptowaliście go, ok. Ja sobie wyobrażałam szafirowy atłas, a nie takie coś.
          • niektorymodbija Re: Prototyp 19.11.10, 23:41
            Mnie sie podoba pudelko i w sumie jego wysokosc tez - gdybym takie dostala to przynajmniej bym sobie zostawila na bizuterie albo tym podobne.
            Nie podoba mi sie za to material, wyglada tandetnie. Ale moze to wina zdjecia...
            • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 23:49
              Wysokość pudełka jest uzasadniona tym jak wszystko będzie w środku wyglądało.
              Tkaniny nie zaakceptowaliśmy, pan szuka innej. smile Wiadomo, że gorzej też to na zdjęciach wygląda.
              • lili-2008 Re: Prototyp 20.11.10, 00:10
                Nie sądzę, że wygląda gorzej na zdjęciachwink Akurat ten rodzaj tkaniny znam i wiem, jak wygląda w rzeczywistości - tak jak na foto. Pudełka niestety nie za szczególne. I nie wiem, czym 10 cm może byc uzasadnione. Płyta cieniutka, jeśli ma byc w jakimś opakowaniu (zależy jakim, nie wiem na czym stanęło) to max. 1 cm. A ile może miec ten magnes? Akurat jestem jedną z tych co ma magnesy z podróży na lodówcewink Taki magnes to też max. 1 cm.
                Rozumiem, że ma byc 'podest', ale chyba nie będzie miał 5 cm? A nawet jeśli, to zawartośc i tak będzie latac w środku.
                • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 00:19
                  Nieważne bo i tak nie chcemy tej tkaniny. wink Dopóki sama tego nie zobaczę jak to wygląda to nic Wam nie jestem wstanie powiedzieć. Wiem natomiast, że to nie jest pierwszy projekt tego pana i że są dużą i uznaną pracownią poligraficzną i skoro mówi, że tak będzie ładnie to ja mu wierzę. smile
                  • lili-2008 Re: Prototyp 20.11.10, 00:27
                    Zia, bardzo fajnie, że tak ufasz swoim podwykonawcom, ale każdy ma inny gust i wiara w czyjś może byc zgubnawink Zdecydowanie powinnaś byc bardziej stanowcza, bo póki co oni mogą Ci wmówic co chcąuncertain
                    I byłoby fajnie, jakbyś uruchomiła swoje poczucie piękna. Jak na razie to słabo je widacuncertain
                    • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 00:39
                      Po prostu uważam, że na razie dopóki nie widziałam całości to ciężko coś oceniać. Akceptuje bądź nie na każdej fazie projektu. Na tej fazie projektu podoba mi się pudełeczko choć oczywiście mam nadzieje, że będzie bardziej dopracowane a nie podoba mi się tkanina i pan szuka innej. smile
                      Zresztą pudełeczko też skończone nie jest, nie ma motylka na wieczku, myślę, że jak będzie ten wytłoczony motyl to całość nabierze szlachetności i jeszcze więcej magii, no i w środku nie jest na razie nic zrobione. Jeszcze trochę nam do osiągnięcia idealnej całości zostało. Ja Wam pokazuje wszystkie fazy projektu, inaczej by było jakbym Wam pokazała szkic a potem już końcowe wykonanie. smile
              • afortunada Re: Prototyp 20.11.10, 00:30
                ziju, a mnie się nie podobają te pudełka sad
                wyglądają tandetnie, jarmarcznie, wybacz uncertain
                spodziewałam się czegoś naprawdę eleganckiego - a one są jak ze sklepu "wszystko po 4 złote". żeby chociaż nie były białe, tylko granatowe, to byłyby bardziej eleganckie, a tak są jak na szpargały dla 4-latki, mającej fazę na róż.
                no i ten spód wygląda faktycznie niechlujnie, jak już ktoś to zauważył.
                zgadzam się z lili, że są za wysokie. po co? nie lepsze byłyby płaskie, takie właśnie granatowe z delikatnym wzorem, eleganckie, tłoczone?
                podniecasz się obrazkami z netu, a jak przychodzi co do czego, to wszystko jest na łapu-capu.
                i obawiam się, że średnią reklamę jako konsultantka sobie tutaj robisz - wybacz, ale to pudełko nie świadczy wg mnie o dobrym guście uncertain
      • agao_72 Re: Prototyp 19.11.10, 20:43
        przepraszam, to ma być to Dzieło Sztuki? takie graficzki robi się chwilę, bez pomysłu, gotowe pędzle do ps, nadźgane.
      • krolowanocy Re: Prototyp 19.11.10, 20:48
        ale brzydkie to pudełko. a na co ono?
        • monikapers Re: Prototyp 19.11.10, 21:36
          Zia, jak się organizuje każdy ślub, a co dopiero taki "ślub z bajki", budżet jest rzeczą PODSTAWOWA i konieczną. Nie możecie mieć ciągle jakichś finansowych kłopotów czy nawet chwilowych blokad, znów o nich piszesz....
          Jeśli to wszystko, co tu wizualizujesz ma mieć choćby tylko przysłowieowe ręce i nogi, spore koszty są KONIECZNE.

          Mam wrażenie, ze Tobie podoba się wszystko (pudełeczka, strona www czy wcześniej druhna party , co jest w pewnym sensie słodkie, tylko gryzie się z tymi cudeńkami, które od roku wklejasz....

          Co do pudelek, nic nie mowie bo już nie chce więcej źle.... magiczne ono na pewno jednak nie jest...

          • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 21:45
            No czasem się tak dzieje. smile My mamy ustalony budżet i wiemy ile co będzie kosztować i będziemy mieć na to pieniądze, wszystko się po prostu trochę przesunęło a niektóre rzeczy trzeba na już. smile
            • monikapers Re: Prototyp 19.11.10, 22:49
              Zia, właśnie mowie, ze TAK SIĘ NIE DZIEJE, a jak się dzieje, to trzeba budżet urealnić, teraz mówimy o pudelkach i jest problem finansowy, a jak przyjdzie Ci lecieć do Barcy i zapłacić kilka tysięcy za kieckę, przykład pierwszy z brzegu....
      • inaa1 Re: Prototyp 19.11.10, 21:41
        hmm... miejmy nadzieję, że będzie to lepsze.

        póki co, motyle na bokach zupełnie psują kompozycję - wyglądają tak, jakby jakiś przedszkolak dorwał się do naklejek, pudełka i hulaj dusza. wystarczy jeden na wieczku.
        i dno wygląda na zrobione tak na odp... się

        za dużo tej tkaniny.
        • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 21:47
          Dlatego to jest prototyp a nie gotowe pudełko do oddania, bo gotowe to ono nie jest na razie. smile
      • lillyth Re: Prototyp 19.11.10, 21:42
        zia, to pudełko jest zdecydowanie za wysokie. przecież tam będzie tylko płyta cd, magnesik i kartka... powinno być płaskie, a tak będzie przerost formy nad treścią i wielkości opakowania nad zawartością...
        • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 21:46
          Ale kompozycja w środku będzie taka, że będzie dobre takie wysokie. smile I tak jest niższe niż było. smile
          • kochammacka Re: Prototyp 19.11.10, 21:52
            A czy zamiast produkować takie pudełko nie lepiej kupić eleganckie pudełko i przewiązać je pięknie wstążką albo rafią a do niej dokleić małego motylka, takiego drewnianego jak się dokleja na bukietach w kwiaciarniach.
            • zia86 Re: Prototyp 19.11.10, 22:03
              Nie, bo ja nie umiem nic zrobić hand made. wink Naprawdę dziewczyny potwierdzą jak się moja jedyna próba skończyła. wink
              • sajolina Re: Prototyp 20.11.10, 00:26
                Zia, do robienia handmejdów też można kogoś wynająćtongue_out pudełka ok, ładne, aczkolwiek na razie jakoś szału nie ma. I rzeczywiście są spore, ciekawa jestem, jak się środek ułoży.
      • majandra25 Re: Prototyp 19.11.10, 22:41
        A mnie sie całkiem podoba to pudełeczko. Wiadomo, że prototyp to wersja poglądowa, a końcowy efekt będzie (a przynajmniej powinien być) jeszcze lepszy. Zmieniłabym tylko tę sztuczną takninę w środku. Jakaś taka za cienka i za bardzo świecąca mi się wydaje.
      • beverly1985 Re: Prototyp 20.11.10, 00:38
        Myślalam, ze twoje projekty to będzie takie WOW, jak te pokazywane przez ciebie z Ceci... A to normalne pudelka, normalne wzory, tylko z motylkami. Na jakim papierze to drukujesz? Moze potem bedzie wyglądało lepiej smile
        • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 00:41
          Dopiero się rozkręcamy, spokojnie. smile Też nie chcemy gości przytłoczyć tymi pudełeczkami, bo to jeszcze nie ten czas, wow to przyjdzie na zaproszeniu. smile STD ma być lekkie, nawiązujące do motywu, kolorowe w fajnym pudełeczku. smile
          • afortunada Re: Prototyp 20.11.10, 00:47
            "nawiązujące do motywu" - ?
            czyli co? motylek (jego kształt, forma) będzie za każdym razem inny? inny na "std", inny na zaproszeniach, inny na stronie, inny w dekoracjach na sali?
            przecież to bez sensu.
            zdecydowałabyś się wreszcie na jeden wzór i już konsekwentnie go wplatała tu i tam.
            bo albo jest "motyw przewodni", albo "nawiązanie do motywu" - jeśli to drugie, to hmm...

            a jak chcesz "wow" na zaproszeniu, to może zacznij nad nim myśleć już teraz, a nie w ostatniej chwili?
            • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 00:56
              Nie będzie. smile Przecież wiadomo, że ten motyw i ten motyl będzie już w całej poligrafii itd.
              • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 09:57
                jesli bedzie to powielona na calosci -to nie wróży dobrze calości poligrafii. zawijas i kolorystyka wyglada jak zywcem wyrwana z opakowania 'my little pony'
                pudelko jest toporne, a grafika kiczowata; prawde mowiac to spodziewalam sie zupelnie czegos innego
                masz jeszcze czas na zrobienie eleganckich pudeleczek, np zupelnie gladkich, w jednym z kolorow przewodnich z wytłoczonym motylem. i bedzie magicznie i z klasąwink
                nie musisz ich robic producenta pudelek, przeciez JUM moze sie tym zajac
                • amarantha Re: Prototyp 20.11.10, 10:28
                  Poszłabym bardziej w takim kierunku:

                  http://www.silverlininggifts.com.au/wp-content/uploads/2009/11/butterflies.jpg
                  http://www.toocutebabygifts.com/images/Product/28062%20Butterfly_FavorBox_CSBG-M.jpg

                  Ale zdaje się, że już za późno.
                • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 10:42
                  Zaakceptowaliśmy już ten projekt. smile Nam się podoba i do stylu wesela pasuje. smile
                  • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 10:51
                    to wlasciwie TERAZ - DZIŚ (nie za tydzien, miesiac, ani nie za 3 dni) powinnaś poprosić o reszte projektow - dla wprawnego grafika umieszczenie motywu na kopercie, zaproszeniu, winietce nie bedzie stanowilo problemu.
                    wtedy zobaczysz ze z tym motywem zaproszenie bedzie wygladalo jak papeteria Barbie
                    • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 10:53
                      Teraz dziś to my musimy STD skończyć. wink
                      • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 11:01
                        Poza tym dziewczyny musimy rozdzielić klimaty, które chcemy osiągnąć. smile
                        STD jest mniej formalne może być w każdej formie(np. figurek z klocków lego, co pewnie też by na forum zostało uznane za mega infantylne wink), ma być lżejsze, może być zabawne, przesadzone itd. Nie musi a wręcz nie powinno być zbyt formalne i eleganckie. U nas jest duże nawiązanie do stylu, feeria barw, plus motyw motyli stąd może wydawać się lekko dziecinne. Jednak nam się podoba a poza tym takie właśnie jest STD. smile Zaproszenia to miejsce żeby było bardziej w ramach, bardziej elegancko, tam te barwy będą mniej kontrastowe itd. A tutaj ma być magiczna skrzyneczka, taka właśnie baśniowa. smile
                        • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 11:14
                          no to ten motyw zawijasa barbiowego i motylkow bedzie powielony na calosci poligrafii, czy nie?wink bo cos sprzeczne komunikaty dajeszwink

                          poza tym nadal jestem zdania ze rownolegle z pracami nad pudelkiem (klepniete - grafik przygotowuje plik do druku i jego rola tu skonczona) powinnas zaczac pracowac nad reszta poligrafii juz teraz. w Twoim przypadku nie ma ze to za wcześniewink

                          a tak w ogole to spojnosci tej koncepcji nijak nie widze. tak jak od czapy byly kolory 'druhna party' tak tu motywy szesciolatki są od czapy.
                          • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 11:20
                            Jeśli chodzi o te zawijasy same to w takiej formie w jakiej są na pudełku nie będą powtórzone na zaproszeniach. Na zaproszeniach będą te malowane motyle i zawijasy ale w bardziej stonowanej i mniejszej formie. smile

                            Zaraz po skończeniu STD zaczniemy pracować nad zaproszeniem. Będzie spójna, bo ten motyl, który będzie wytłaczany na wieczku będzie też tą zamykającą metalową broszką.

                            Dla ciebie są to motywy sześciolatki a dla mnie dziewczęco elficko magiczne, czyli w takim klimacie jaki chcemy osiągnąć. wink Do tego paleta kolorów jest jedna i jak widać przewija się idealnie wszędzie. smile Te same kolory co na pudełeczku są na stronie, będą na magnesiku itd. smile
                        • monikapers Re: Prototyp 20.11.10, 11:48
                          A tutaj ma być magiczna skrzyneczka, taka właśnie baśniowa.

                          Taka właśnie NIE JEST
                          • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 11:51
                            No a dla mnie jest. smile
          • ronalilly Re: Prototyp 20.11.10, 10:30
            Czyli teraz nie musi być WOW? Oj Zia, weź się w garść i zacznij porządnie planować uncertain
            Te motylki-ćmy i zawijasy będą na całej poligrafii?
            A czemu do STD nie może być takich pudełek, w jakie planujecie zapakować zaproszenia?
            • sajolina Re: Prototyp 20.11.10, 11:52
              Jak ja to rozumiem, Zia nie chce szykownych STD w stonowanych kolorach i z dyskretnym motywem motylowym, chyba wyraźnie zaznaczyła, że ma być elfio - motylowo z feerią barw i dzwoneczków a'la disney. No to jest, jak chciała, niezależnie od moich prywatnych upodobań i wizji, nie widzę sensu wymuszać zmiany konwencji, skoro jej i Mikołajowi się to podoba, w końcu to jednak ich ślub.

              Zia, pilnuj tylko, żeby wykonanie było porządne.

              A jak zaproszenia będą się różniły od STD, nawet diametralnie, to przecież świat się nie zawali (przynajmniej mój).
              • amarantha Re: Prototyp 20.11.10, 11:56
                Niczyj świat się nie zawali, niektórzy pewnie tylko zadumają się, po co od dwóch lat dziesięć tysięcy wątków o Perfekcyjnym Dopasowaniu, skoro potem i tak nie pasuje nic.
                • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 12:06
                  A wy już wiecie, że pasować nie będzie skoro nawet STD nie jest skończone a projekt zaproszenia nie zaczęty. wink
                  Ten sam motyw można przedstawić w różnych odsłonach, może być luźniej i bardziej bajkowo jak jest tutaj a potem może być formalnie i bardziej elegancko jak to będzie miało miejsce w zaproszeniach. smile
                  Ale jeśli już tak bardzo chcemy bawić się w wyliczanie co będzie punktem wspólnym tych dwóch rzeczy to proszę bardzo:
                  - Motyl wytłoczony na wieczku od pudełeczka, dokładnie taki sam będzie na zaproszeniach w formie okucia
                  - Malowane motyle
                  - Takie same barwy
                  - Letterpress
                  - Pudełka

                  A to, że tutaj są zawijasy baśniowe i tkanina a tam będzie kaligrafia, okucie itd. wynika z tego, że STD to nie jest zaproszenie, ma inną funkcje i inną formę. smile Nie byłoby przecież sensu wysyłać dwóch dokładnie takich samych rzeczy gościom. smile
                  • aineska Re: Prototyp 20.11.10, 16:19
                    Po pierwsze chcialam sie przywitac, ja rowniez z tych anonimowych podczytywaczy smile chociaz nie sledze watku(ow) na biezaco to zagladam od czasu do czasu w poszukiwaniu 'inspiracji'.

                    Zia, swoja motylkowo-kolorowa wizja STD zainspirowalas mnie kiedy potrzebowalam pomyslu na motylkowo-wiosenny troche bajkowy zestaw kartek i bilecikow do prezentow
                    zdjecie w mojej galerii:
                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2516797,2,1,P1040612.html
                    W takim stylu wyobrazalam sobie Twoj projekt a to jest doskonaly przyklad jak roznie mozna zinterpretowac jedna 'wizje'. Zdaje sobie sprawe, ze jest juz za pozno i moja opinia nic nie zmieni, ale cos we mnie krzyczy, ze nie tak to mialo wygladac wink
                    • lili-2008 Re: Prototyp 20.11.10, 16:24
                      Aineska, piękne projekty na Twoim fotoforumsmile
                    • odsrodkowa Re: Prototyp 20.11.10, 16:44
                      Aineska- PIĘKNIE. Właśnie tak to powinno wyglądać. Lekko, delikatnie, dziewczęco i niezobowiązująco. W porównaniu do topornego projektu "panów z agencji" Twój projekt to dzieło sztuki. Jestem zachwycona smile
                    • rockiemar Re: Prototyp 20.11.10, 17:22
                      Piekny jest twoj projekt, tez sobie niestety wyobrazalam te ziowe motylki bardziej w takim stylu...
                    • dorothy_mills Re: Prototyp 20.11.10, 18:06
                      aineska śliczne te projekty, właśnie o takie coś mi chodziło wink
                      P-R-Z-E-P-I-Ę-K-N-I-E
                      • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 18:12
                        Mnie również się podoba. smile Będę chciała iść w takim kierunku. smile
                        • aineska Re: Prototyp 20.11.10, 18:30
                          Dziekuje! smile

                          Zia, ciesze sie, ze jednak zdolalysmy Cie przekonac! smile
                          Moja jedna kartka to kartonik, 3 stemple, kolorowy tusz i ok15 min roboty. Wydaje mi sie, ze profesjonalnej firmie projekt w tak prostym stylu nie powinien zajac wiele czasu. Zwlaszcza, jesli zmienisz tylko grafike.
                          • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 18:56
                            rowniez bardzo mnie to cieszy, naprawdesmile

                            jesli chodzi o sam kształt pudełka - to moj faworyt to takie:
                            http://img508.imageshack.us/img508/2351/k01001.jpg

                            http://img151.imageshack.us/img151/7968/k01002.jpg

                            oczywiście ze wstążeczką. obecny kształt - ta nakladana pokrywa wyglada zupelnie jak pudełko po butach (tylko nie jest podłuznewink, jest takie toporne
                            • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 18:58
                              Pudełko zostaje, zmienimy tylko grafikę na nim. smile
                              • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 19:02
                                aha, no to juz sie nie czepiam pokrywiszczawink

                                a bedzie biale to pudelko czy w jakims kolorze?
                                • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 19:36
                                  Białe. smile Ja chce białe i tego akurat jestem pewna. smile
                            • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 19:00
                              Podoba mi się ta tkanina w środku, co to jest?
                              • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 19:09
                                tak na oko to jakis aksamit, albo satyna. bardziej satyna
                                • lili-2008 Re: Prototyp 20.11.10, 19:39
                                  Raczej atłas, nie aksamitwink
                    • lillyth Re: Prototyp 20.11.10, 21:27
                      aineska - śliczne i z klasą. pudełko zii jest niestety estetycznie daleko od twoich motyli sad
                • aretahebanowska Re: Prototyp 20.11.10, 13:45
                  Ja bym nawet powiedziała, że to coraz mniej pasuje. Pojawiają się nowe kolory, motywy (te "bajkowe" zawijaski). Pudełka są tandetne. Byle jak sklejone. Taki wzorek to ja sama umiem machnąć na kompie w parę minut. Ten ciemny motyl przy różowych wzorkach wygląda jak gołębia kupa na jasnym samochodzie (wiem co mówię, codziennie patrzę na swój obrobiony samochód). I za cholerę nie rozumiem dlaczego wydrukowanie tego wzoru dookoła ma się wiązać ze zmianą kolorów. Czyli nie potrafią tego zrobić? To co to za firma? Chyba, że im się nie chce bo widzą, że Zia i tak wszystko łyknie.
              • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 11:58
                Dokładnie. smile
                Zaproszenia będą nawiązywały do STD ale będą dużo bardziej eleganckie i formalne. Będą te barwy bardziej stonowane, nie będzie takich kolorowych zawijasów itd. Motywem spajającym obie te rzeczy będzie np. ten sam motyl, tutaj on będzie wytłoczony a w zaproszeniach będzie tym kutym elementem.
                • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 12:06
                  a masz gdzies pod ręką projekt tego tloczonego motyla i przykład jak on bedzie kuty (?) na zaproszeniu? pewnie jest na wątku gdzies, ale moglabys wkleic jeszcze raz, pls?
                  moze element metalowy wystarczy jako ozdoba, nie trzeba dodawac do tego wklęsłego druku? - bo letterpress to wklęsły druk, tak?
                  • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 12:19
                    Tak, to taki druk wklęsły.
                    Niżej napisałam ale ciężko się przy takiej ilości postów połapać, zwłaszcza, że wydaje mi się, że wątek znowu połyka posty.
                    Zaproszenia
                    Chcielibyśmy się wzorować na tej formie.
                    Motyl - klik
                    • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 12:32
                      dziekismile
                      ta metalowa klamerka z Ceci wyglada super
                      Twoj motyl to bedzie taka gładka blaszka jak z matrycy od pudelek? czy bedzie pomalowany jakoś?
                      • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 12:39
                        Prawdę mówiąc nie wiem. smile Ja np. pomyślałam żeby na czółkach dać mu dwa niebieskie lapis lazuli. Raczej go nie będziemy malować ale nie chcemy żeby to była też taka zwykła blaszka.
                        • landora Re: Prototyp 20.11.10, 12:48
                          Ja np. pomyślałam żeby na czółkach dać mu dwa niebie
                          > skie lapis lazuli.

                          Musiałam to przeczytać dwa razy, żeby załapać, o jakie "czółka" Ci chodzi. Motyl ma czUłki!


                          Głos za pełną personalizacją wewnątrz zaproszenia, idę o zakład, że "ekstra wypukłego druku" połowa nawet nie zauważy, natomiast personalizację - już tak.

                        • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 12:53
                          zia86 napisała:

                          > Prawdę mówiąc nie wiem. smile Ja np. pomyślałam żeby na czółkach dać mu dwa niebie
                          > skie lapis lazuli. Raczej go nie będziemy malować ale nie chcemy żeby to była t
                          > eż taka zwykła blaszka.
                          fajnie by wygladal czarny nadruk imitujący oksydwanie - tak zeby mu troche dodac głebi, i tyle.
                          niebieskich oczek mu nie róbwink

                          a jesli chodzi o letterpress - moze jednak zacznij od projektow graficznych, a technike dobierzesz w zależności od tego jaki projekt zostanie zaakceptowany, czy ten wklesły/ wypukły druk zwyczajnie bedzie pasowal - np. nie na całości ale na niektorych elementach, nie wymagających personalizacji
        • dorothy_mills Re: Prototyp 20.11.10, 00:41
          Zia zwróć uwagę,że jak zamknisz pudełeczko,to zasłani się motylka wink ja szczerze mówiąc też liczyłam na coś innego...
          • afortunada Re: Prototyp 20.11.10, 00:50
            no właśnie - i jaki jest sens umieszczania tego motylka tak wysoko na ściance pudełka, skoro zakrywa się go pokrywką?
            tak samo ten wzór, zawijany es-flores na pierwszym zdjęciu? już lepiej by to wyglądało, gdyby na zamknięciu (z boku, jak wolisz - na ściance) pojawiała się kontynuacja esa-floresa, a nie, że jest on tak bez sensu przykryty... po co jest, skoro go nie widać? przecież pudełko raczej trzyma się zamknięte, skoro ma zamknięcie, a tu zamknięcie zasłania wzorki uncertain
            • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 00:55
              Dlatego to jest prototyp a nie ostateczna forma pudełka, żeby takie rzeczy wyłapać i poprawić.
              Co do wieczka to ono będzie wyżej i tak że nie będzie zakrywać wzoru bo od wewnątrz będzie mieć dodatkową warstwę na której będzie logo. smile
      • rzesa20 Re: Prototyp 20.11.10, 15:21
        Pudełko banalne i nie ładne. Takie pudełko może wykonać osoba pozbawiona wszelkich zdolności manualnych.

        Jeśli mogę doradzić to do robienia wszelkiej poligrafii bloga osób, które wykonują scrappbooking. Ja mam parę dziewczyn ulubionych i od okoliczności zamawiam u nich kartki na święta, kartki ślubne czy notesy.

        Są to dziewczyny, który nie zajmują się tym amatorsko, ale tworzą cudeńka. Dam Ci tu przykłady mojej ulubionej, ona akurat nigdzie nie sprzedaje, ale ja kiedyś do niej napisałam i mi wykonała kartkę jak szłam na wesele do przyjaciółki.



        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4589977280/in/set-72157624013846462/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4597678305/in/set-72157624013846462/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4481996753/in/set-72157623736041636/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/5066778327/in/set-72157625002495642/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/5013961349/in/set-72157625002495642/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4150829740/in/set-72157623889667733/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4496487361/in/set-72157623736041636/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4368069746/in/set-72157623375149583/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/5013961349/in/set-72157625002495642/
        www.flickr.com/photos/38568783@N08/4445284040/in/set-72157623375149583/
        Podam tutaj przykładowe kartki, ale takie osoby potrafią wykonać piękne rzeczy z polotem czego nie można powiedzieć o tym obklejonym pudełku...
        • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 16:40
          No i tutaj dochodzimy do sytuacji co się komu podoba. wink Mnie się np.scrappbooking nie do końca podoba choć potrafię docenić ilość pracy i pomysł włożony w te kartki. smile
          • rzesa20 Re: Prototyp 20.11.10, 16:49
            Oczywiście, że taksmile Chociaż po zdjęciach wklejanych przez Ciebie z amerykańskich stron wydawało mi się, że lubisz inny styl, niż ten w którym wykonano te pudełko.
            • zia86 Re: Prototyp 20.11.10, 16:54
              Ja na razie nie podejmuję żadnej decyzji dopóki nie dostanę tych pudełeczek do ręki. smile
              • rzesa20 Re: Prototyp 20.11.10, 17:36
                Rozumiemsmile Chociaż nie wiem czy to coś zmieni, bo wzór pudełek jest widoczny na zdjęciach, a chociażby te esy floresy były z jedwabiu tkane, a motyle brylantami wysadzane to i jak dla mnie ten wzór nijak się ma się do Twojej koncepcji wesela. Ale to jest moje subiektywne zdanie, Tobie ma się podobać.

          • odsrodkowa Re: Prototyp 20.11.10, 17:05
            Zia, ja przyznam się szczerze trochę nie rozumiem tej całej sytuacji. Masz za sobą sztab ludzi, którym płacisz kupę kasy, wklejasz piękne inspiracje, a potem po raz kolejny okazuje się, że efekt końcowy jest diametralnie różny od tego jak powinien wyglądać. I wszyscy piszą Ci, że tak nie powinno być a Ty z uporem maniaka powtarzasz, że Ci się podoba. No i ok, że Ci się podoba, ale mniej powinno podobać Ci się to, że ktoś rąbie Cię na kasę. Jeżeli naprawdę chodziło Ci o TAKIE pudełko, to mógł to z powodzeniem zrobić Mikołaj. Nie mówię, że Ty, bo wiemy jak to by się skończyło wink ale skoro Mikołaj maluje figurki, to zakładam, że jakieś tam wyczucie estetyki ma. Spójrz na chłodno na ten cały projekt i odpowiedz sobie sama na pytanie, czy tak to powinno wyglądać.
            Jeżeli jakimś cudem uznasz, że nie jest to idealne, to pieprz termin- nie musisz wysyłać tego dokładnie na 6 grudnia. Co się stanie jak wyślesz to 5 dni później? Przełknijcie wszyscy to, że zawaliliscie termin (bo trzeba się tym było konkretnie zająć miesiąc wcześniej, a nie teraz klepnąć pierwszy lepszy projekt bo musi być "już"), wyciągnijcie wnioski na przyszłość i zróbcie to od nowa. bo to pudełko nie jest ani ładne, ani delikatne, ani eleganckie. Jest po prostu tandetne i tanie.

            A tu masz kilka fajnych przykładów znalezionych na szybko:
            https://www.humperdinksanddoodles.co.uk/lg_images/Butterfly_Favour_Box.jpg
            https://static.letsbuyit.com/filer/images/uk/products/238x178/184/25/butterfly-front-mirrored-jewellery-box-18425653.jpeg
            https://weddingmagic.files.wordpress.com/2009/06/pink-butterfly-box.jpg
            https://www.goweddingfavours.co.uk/shopimages/products/normal/black-pillow-box-with-butte.jpg
            • zaba_zebata Re: Prototyp 20.11.10, 17:24

              Posłuchaj Odśrodkowego głosu rozsądku. podpisuje sie pod tym, z całą życzliwością dla Ciebie i Twojego zaangażowania w przygotowania - zakręcona na tym punkcie jestes bardzo pozytywnie, i aż przykro patrzeć na efekty. Szczerze - przemysl to jeszcze
            • msdylan Re: Prototyp 20.11.10, 17:26
              Zia,
              rowniez chcialam sie przywitac, podczytuje a raczej czytam prawie codziennie od dwoch lat, kiedy to sama zaczynalam swoje przygotowania. Juz prawie 8 miesiecy po weselu, a ja dalej czytam Twoj watek. Myslalam, ze juz nigdy sie nie udziele, ale musze wtracic swoje trzy grosze odnosnie tej poligrafii. Sama mialam zaproszenia z firmy JUM (model Sunrose, mialas chyba probke) i byly przepiekne. Wszyscy goscie byli w nich zakochani i naprawde zrobily furore, w rzeczywistosci jeszcze piekniejsze niz na zdjeciach, naprawde trzeba je zobaczyc zeby uwierzyc. Zgadzam sie, ze Pan z tej firmy jest super mily i profesjonalny, ale pudelko ktore tu zaprezentowalas w zadnym stopniu nie oddaje jakosci produktow tej firmy, ani pewnie zdolnosci i umiejetnosci tego pana, ktory musial na szybko cos Ci zaprojektowac. Projekty na stronie JUM sa niesamowite i w niczym nie przypominaja tego koszmarnego pudelka. Nie rozumiem dlaczego nie zdecydowalas sie na jeden z gotowych projektow JUM w ktore zostalo pewnie wlozone duzo pracy, przemyslen i profesjonalizmu a zamiast tego upierasz sie przy 'personalizacji', ktora tak naprawde oznacza szybkie kombinowanie czegos co pasuje do Twojej 'koncepcji'. Mysle, ze temu panu latwiej bylo by zaprojektowac dodatkowe pudelko do istniejacej juz linii zaproszen. Model Venya np. pasuje nawet do Twojej kolorystyki. Nie ma na nich tego przekletego motyla ale mysle ze strata jest niewielka..
              ps. Jesli zdjecie sie nie wklei (nie umiem niestetysmile to model venya latwo mozna znalezc na stronie jum.
              Pozdrawiam
              jum.pl/download/venya01.jpghttps://jum.pl/download/venya01.jpg
    • chomiczkami Sukieneczki, sukieneczki 19.11.10, 19:28
      W zasadzie wpadłam na pomysł smile. Mam nadzieję, że jestem pierwsza.
      Jak sukienki - bajkowe i księżniczkowe - należy się zainspirować kolekcjami dla księżniczek!
      www.youtube.com/watch?v=fzj94IoIAws
      www.youtube.com/watch?v=GRLdGTYSMvw
      • zia86 Re: Sukieneczki, sukieneczki 19.11.10, 19:35
        Widziałam to niedawno. smile Niektóre przesadzone ale niektóre bardzo ładne. smile Ale pewnie nie do dostania poza USA. wink Dzięki za filmik.
        • kochammacka Re: Sukieneczki, sukieneczki 19.11.10, 19:48
          niektóre z tych sukienek na prawdę ładne smile
          Zia wzór powinien iść wokół pudełka.
          Pozdrawiam
          • zia86 Re: Sukieneczki, sukieneczki 19.11.10, 19:51
            Wierzcie mi, że straty w kolorach są tego nie warte żeby szedł wokoło.
            • kochammacka Re: Sukieneczki, sukieneczki 19.11.10, 19:54
              ok, najważniejszy jest i tak oryginalny pomysł, który masz...Myślę, że zaskoczysz rodzinę i przyjaciół.
              • niebieski_lisek Re: Sukieneczki, sukieneczki 20.11.10, 11:22
                na pewno gośccie zii będą pozytywnie zaskoczeni. Pudełko jest w porządku, ale moim zdaniem o wiele lepiej wyglądałoby białe pudełko bez nadruków, tylko z tłoczeniem motyla na wieczku, wysokim tylko na tyle, zeby pomieściły się rzeczy które chcesz wysłać przewiązane wstążką. Wydaje mi się że jednak nie pudełko jest najważniejsze a klip, który nagraliście, a to pewnie wyszło świetnie
    • zia86 Letterpress czy nie? 20.11.10, 11:27
      Skoro już mamy zacząć myśleć nad zaproszeniem, to przede wszystkim trzeba odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, letterpress czy też nie?
      Letterpress nie sprzyja personalizacji, niby da się to zrobić ale koszta są ogromne, bo do każdego zaproszenia trzeba by było wytłoczyć nową matrycę. Jednak pomyślałam, że wnętrze można by zrobić standardowe a personalizacje wykaligrafować na kopercie. Czy uważacie, że lepiej od razu z personalizacją ale to wyklucza letterpress w zaproszeniu a przynajmniej w tekście.
      • sajolina Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:07
        Zia, nie zrozumiałam tego postu......jakie masz opcje przy zaproszeniach? co z czym albo co bez czego? możesz to jakoś zwizualizować?
        • zia86 Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:13
          Wizualizacja
          Tam gdzie jest ten metalowy monogram my byśmy chcieli tego motyla co będzie wytłaczany na STD - klik

          Jeszcze raz. smile
          Tekst zaproszenia może być cały w letterpresie ale wtedy bez personalizacji w środku a z kaligrafią na tej opasce/kopercie. Lub też może być w środku z personalizacją ale wtedy nie będzie letterpressem robiony, nim co najwyżej mogą być wtedy robione niektóre elementy grafiki.
          Teraz bardziej zrozumiale?
          Tak jak jest w tym zaproszeniu z Ceci, można zrobić ale do każdego zaproszenia trzeba by wyrabiać nową matrycę i koszt byłby ogromny.
      • faeriee Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:12
        Zia, czemu z uporem maniaka piszesz "letterpress". Ten typ druku ma swoją polską nazwę...
        • zia86 Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:14
          Nie znam polskiej nazwy, jaką ma?
          • faeriee Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:19
            Letterpress to druk wypukły zwany też typograficznym.
          • sajolina Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:26
            Letterpress, czyli te wytłaczane literki, tak? Personalizacja, czyli wpisanie nazwisk gości w tekście zaproszenia?

            W takim razie, ja bym była za pełną personalizacją w środku, obojętnie jaką techniką, wolę jak całość jest jednolita.
            • zia86 Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:28
              Dokładnie tak. smile
              • zia86 Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:29
                Znaczy całość byłaby jednolita, bo po prostu tekst zaproszenia byłby ogólny, nie tak, że połowa tekstu zrobiona drukiem wypukłym a połowa kaligrafią.
            • sajolina Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:29
              Ok, sprawdziłam sobie co to jest ten druk wypukłysmile nie podoba mi się za bardzo, wolę zwyczajny.
              • sajolina Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:38
                Osobiście wolałabym dostać zaproszenie spersonalizowane, ale się nie upieram.
                • zia86 Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 12:40
                  Zaproszenie i tak będzie personalizowane tylko że na kopercie czy tam tej opasce jak to nazwać.
                  Ale może po prostu zrobimy normalnym drukiem i od razu personalizowane w środku.
                  • sajolina Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 14:08
                    Osobiście wolałabym dostać zaproszenie spersonalizowane, ale się nie upieram.

                    Chodziło mi właśnie o spersonalizowany środek

                    I Zia, nie koloruj motylka, please.... jeżeli zaproszenia mają być naprawdę eleganckie, to lepiej trzymaj się ściśle tego wzoru z Ceci, nie dodawaj już disneyowskich elementów.

                    A rozumiem, że Ty chcesz dokładnie takie zamówienia jak pokazujesz? taką rokładaną na boki książeczkę obijaną z wierzchu pluszem, czy co to tam jest? co ma być na wierzchu Twojej książeczki? jaki materiał, kolor?
      • khumbamelala Re: Letterpress czy nie? 20.11.10, 16:21
        Zia, po kiego grzyba upierasz się na ten wzór wypukły? Nie za dużo tego dobrego. Niech zaproszenie będzie e l e g a n c k i e. W środku niech będzie zwyczajnie nadrukowany tekst z wpisanymi imionami i nazwiskami osób. Tą samą czcionką. Potem możesz sobie też napisać imiona i nazwiska gości na wierzchu, na wstążce, czy gdziekolwiek, ale niech będzie też w środku.
        No i stanowczo sprzeciwiam się temu drukowi wypukłemu.
    • zia86 Zmiany 20.11.10, 17:59
      Udało mi się zatrzymać w połowie produkcji i będziemy musieli dopłacić za materiał ale poprosiłam o nowy projekt tej okleiny. Moi rodzice też stwierdzili, że za bardzo kolorowe to pudełeczko się zrobiło. Oczywiście termin nam się przesunie odbioru, spróbujemy coś lżejszego zrobić.
      • ronalilly Re: Zmiany 20.11.10, 18:09
        No i prawidłowo. Tylko Zia - zacznij uczyć się na własnych błędach, żeby na każdym kolejnym etapie przygotowań nie było podobnie.
        Moje 'nie' dla pudełek wynika głównie z tego, że po inspiracjach spodziewałam się czegoś zupełnie innego, bardziej eleganckiego i dopracowanego.
        Spójrz na propozycje Odśrodkowej - ta trzecia mogłaby pasować, gdyby wieczko zostawić gładkie białe, ewentualnie wytłoczyć tego motyla. Reszta w jednym z kolorów przewodnich.
        Aineska - piękny projekt smile
        • sajolina Re: Zmiany 20.11.10, 20:02
          Zia, a co Tobie się tak właściwie podoba?
          bo ta zmiana koncepcji w tej chwili jest lekko osłabiająca - pudełkiem "Pana co nie śpi" byłaś na tyle zachwycona, że zaakceptowaliście projekt bez "konsultacji z forum". Po "konsultacji z forum" zmieniasz koncepcję diametralnie - przecież styl zaproszeń Aineski jest zupełnie inny w stosunku do disneyowskiego pudełka, inne kształty, delikatne kolory, ażurowe wzory w porównaniu do akwarelowych "ciapanych" motyli i dzwoneczków w kolorze ostrej fuksji.

          Mnie osobiście pudełka odśrodkowej podobają się średnio, projekt Aineski jest ładny, ale bez szału, bardziej podobały mi się koncepcje pudełek z ażurowymi motylami po bokach pokazane jeszcze wcześniej.

          https://www.google.pl/url?source=imgres&ct=img&q=http://blog.myweddingfavors.com/wp-content/uploads/2009/03/butterfly-favor-box.jpg&sa=X&ei=GRnoTK7xOs6cOvPl9I4K&ved=0CAQQ8wc&usg=AFQjCNFQ94_3lx1cPAA663ADuYSS39k3rg

          Podejrzewam, że w internecie można znaleźć jeszcze setki koncepcji na pudełka z motylami.
          Np. takie:

          www.google.pl/url?source=imgres&ct=img&q=http://www.creativecraftworks.co.uk/USERIMAGES/ButterflyBox(1).jpg&sa=X&ei=IhnoTPr5M4ubOpiRwZIK&ved=0CAQQ8wc4EA&usg=AFQjCNHxaHL1L2TZU7Cn_F44tnZZVT-Yhw
          Czy za każdym razem, jak ktoś pokaże ładniejsze motyle, będziesz cofać produkcję...? Gdzie jest ta Twoja wizja, co?smile Usiądź i się zastanów, bo ktoś inny urządza za Ciebie to wielkie wesele.
    • zia86 Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 19:38
      Znacie może? Jak Wam się podobają te zdjęcia? Nie mogę dać linka ale jak się wpiszę nazwę do googla to powinno wyskoczyć. smile
      • chomiczkami Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 19:46
        Myślałam, że fotografa już macie.
        • zaba_zebata Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 19:49
          no satyna, czyli atłaswink

          Zia, szukasz fotografa? a co z tamtym?
          zdjecia fajne, wg mnie lepsze niz tamtego wczesniejszego
          • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 19:52
            Chcemy kogoś drugiego z innym spojrzeniem i stylem reportażu. smile Z naszego fotografa oczywiście nie rezygnujemy. smile
            • niektorymodbija Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:00
              1. Szkoda,ze tak ulegasz wplywom forumek. O ile na etapie przygotowaniania rozumiem, o tyle wprzerywac produkcje itp., bo forumkom pudelko sie nie podobalo ( a Tobie owszem), to dla mnie jakis kosmos.. Porpozycje dziwczyn niektore faktycznie eleganckie, ale jest kilka wcale nie lepszych od Twojego prototypu.

              2. Fotograf... Za malo masz ludzi do obslugi? Bedzie to koszmarnie wygladac - ekipa filmowa, trzech fotografow, - i co jeszcze?
              A poza tym- Wasz pierwszy fotograf nie zastrzegl w umowie,ze ma byc jedynym fotografem? Dziwne...
            • ruda_80 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:25
              O kurcze, 3 kiecki ślubne, 8 drużbów, sztab pań konsultantek, florystek, grafików, 5 kamerzystów a teraz jeszcze drugi fotograf z innym spojrzeniem.... Czy to szaleństwo nie ma granic? Dziewczyno niedługo wiecej będziesz miała obsługi i personelu zatrudnionego przy tym szoł (sic!) niż zaproszonych gości.
              • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:32
                Lista gości też się znacząco zwiększyła. wink
                Ja akurat uważam, że jeśli chodzi o pamiątki to przesada jest dobra, skoro już organizuje tak rozbudowane wesele to chciałabym żeby każdy detal był uwieczniony a przy okazji żeby był pełny reportaż, uważam, że jeden fotograf nie podoła po prostu fizycznie być w trzech miejscach na raz. smile
                Pomysł drugiego fotografa zrodził mi się już dawno ale najpierw coś się działo, potem miałam problemy rodzinne, potem mieliśmy kłopoty finansowe, teraz to szaleństwo z STD i dopiero jak wszystko się wyprostowało to wróciłam do tego pomysłu, bo uważam, że jeśli się decydować na fotografa to teraz jest ostatni dzwonek. A i zdjęcia i oferta mi bardzo przypasowały, bo miałam rozpocząć współpracę z 5czwartych ale ich oferta nie była zbyt korzystna.
                • niektorymodbija Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:48
                  ZADNA przesada nie jest dobra.

                  A zdlaszcza przesadna liczba osob z obslugi przed oltarzem. Chyba ze dodatkowe fotografki beda tylko na weselu/sesji.

                  A swoja droga, mnie sie bardziej podobaja zdjecia 5czwartych.
                  • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:51
                    To jest wszystko do dogadania, najbardziej zależy mi na przygotowaniach, bo wtedy będzie się bardzo dużo działo i w kilku pokojach na raz i na weselu z tego samego powodu. Ślub będzie bardziej statyczny, więc pewnie będę panie prosić o więcej zdjęć detali, gości, ujęć z chóru itd. żeby właśnie uniknąć tłumu przy ołtarzu.
                    Nasi kamerzyści pracują z tyłu, nie ma ich przy ołtarzu. smile
                    • khumbamelala Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 23:44
                      Zia, a czy Ty rozmawiałaś o tym ze swoim fotografem? Czy Ty wiesz jak on pracuje? To tylko Tobie się będzie wydawać, że dziać się będzie nie wiadomo jak dużo rzeczy w wielu miejscach. Fotograf nie potrzebuje spędzić z Tobą każdej sekundy, żeby ująć na zdjęciach wszystko co trzeba. Z resztą macie na pewno zakontraktowaną jakąś liczbę zdjęć, poza tym macie ekipę filmową, no czy to nie starczy?
                      Zia, w tym momencie już przesadzasz... Jeśli tak dokładnie to wszytko musisz mieć uwiecznione to wynajmij jeszcze "pilnowacza fotografa", który z listą będzie chodził za fotografem i odznaczał wszystko czemu miał zrobić zdjęcie...
                      • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 23:56
                        No ale logicznie, fotograf nie może być w dwóch miejscach na raz, np. u nas i u chłopaków równocześnie. Po to się robi np. film na dwie kamery żeby spojrzenie było pełniejsze, więcej udało się uchwycić, nie rozumiem dlaczego inaczej ma być ze zdjęciami. wink Poza tym ilu jest przecież fotografów, którzy pracują w tandemie, np. małżeństw.
                        • niektorymodbija Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 00:17
                          Ale Ty nawet tandemu nie chesz tylko od razu trojke...
                          • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 00:26
                            Nie. smile Dwójkę. smile
                            • niektorymodbija Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 00:50
                              Zia, to moze wejdz na strone Pracowni - jest informacja o tym,ze panie pracuja we dwojke. Plus Wasz Pierwszy Fotograf (z wielkiej litery,bo to chyba juz do rangi tytulu urosnie?) to daje trzy.
                              • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 00:55
                                To fajnie. smile Będziemy mieć dużo zdjęć przynajmniej. smile
                        • khumbamelala Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 17:19
                          Ale to Ty chcesz swojemu fotografowi ustalać z kim będzie ten tandem tworzył? ja na miejscu Twojego fotografa bym się nie zgodziła. Ja miałam jednego fotografa i wierz mi, że zdjęcia z przygotowań maja nawet rodzice (nie przygotowywaliśmy się w jednym pokoju).
                          • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 17:26
                            Oczywiście, że nie chce ustalać nic. smile Jedynie zaproponować. Uważam, że dwóch fotografów na dobrym poziomie potrafi się dogadać. smile
                            • inaa1 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 17:50
                              Jedynie zaproponować. Uważam, że dwóch
                              > fotografów na dobrym poziomie potrafi się dogadać.

                              ale czy na pewno nie mają zastrzeżone w umowach, że są jedynymi profesjonalnymi fotografami na ślubie.
                              • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 17:56
                                Panie z Pracowni się zgodziły na taką współpracę, pan Robert też się zgodził współpracować ale wtedy miało być to z 5czwartych, teraz się tylko dowiemy czy może to być z paniami z Pracowni. smile
                          • afortunada Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 21.11.10, 18:14
                            nie tandem, a tercet tongue_out
              • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:32
                A sukienki mam dwie. tongue_out
                • ruda_80 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:54
                  zia86 napisała:

                  > A sukienki mam dwie. tongue_out

                  No tak, przecież nie będzie tej specjalnej na pierwszy taniec... Ale w dalszym ciagu licząc z poprawinową masz 3.
                • nutka07 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 20:56
                  Jeszcze nie masz zadnej sukienki.
                  • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 21:02
                    Będę mieć, mam nadzieje. wink
                  • ruda_80 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 21:50
                    nutka07 napisała:

                    > Jeszcze nie masz zadnej sukienki.

                    No właśnie smile. I obawiam się, że przy stylu działania zia, z tym również będzie problem. Ślub za 8 m-cy a tu ciągle zmieniające się koncepcje na suknie. Podróż do Barcelony jeszcze nie zaklepana, a nuż na przymiarce okaże się że suknia WV nie będzie tym czymś (podobno jak to jest ta jedyna sukienka, to spływa na zia jakieś błogosławieństwo czy coś smile ). Okaże się, że trzeba będzie brać co jest a nie to co się podoba, bo nie będzie czasu. Ja na swoją zwykłą Sottero&Midgley czekałam 6 m-cy, podejrzewam że WV może mieć dłuższe terminy. No i miało być pięknie a wyjdzie jak zwykle. 3 lata wklejania amerykańskich obrazków, a pobudka z ręką w nocniku. Były już tego przykłady tutaj - wieczór z koleżankami i dekoracjami od florystki, teraz pudełka, zia z niczym nie potrafi się wyrobić w zaplanowanym terminie i z oczekiwanym efektem.
                    Zia - takie pytanko - miał być kurs tańca, z tego co pamiętam mieliście zaczynać naukę długo przed weselem, bo układ miał być skomplikowany, a narzeczony w ogóle "nietaneczny", miał być program dietetyczny narzeczonego. To działania, gdzie na efekty (nie "jako takie", tylko efekty spektakularne, o których zawsze się tu rozpisujesz) czeka się dosyć długo, czy udało Wam się coś z tego zrealizować?
                    • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 22:03
                      Po to lecimy do Barcelony żeby mieć ogromny wybór. smile Jeśli VW nie okaże się ta wymarzona, to w tym salonie są jeszcze sukienki 5 innych projektantów, w Barcelonie jest też salon Rosa Clara(ze wszystkimi innymi projektantami z tej sieci), salon JP, w końcu nawet salon Pronovias. A podejrzewam, że jest jeszcze parę innych. Tak, że wybór jest ogromny w dobrych salonach z samymi fajnymi projektami. smile
                      • ruda_80 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 22:13
                        Lecisz w lutym, masz tylko 5 m-cy do ślubu. Powinnaś ją odebrać z Barcelony wcześniej niż na tydzień przed ślubem, nigdy nie wiadomo co się wydarzy - przypomnij sobie tegoroczną sytuację z wulkanem, gdzie przez kilkanaście dni były problemy z lotami. Zostaje Ci więc od zamówienia do odebrania gotowej sukienki jakieś 4 i pół m-ca. Uważam, że to zbyt mało czasu jak na sukienkę od projektantów z górnej półki, nawet u źródła jak piszesz - podejrzewam, że nie będziesz ich najważniejszą klientką.
                        • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 22:17
                          Jestem po korespondencji z salonem i wiem, że nie ma problemu. smile Sukni VW się nie przerabia.
                          • pinkmonkey Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 23:47
                            > Jestem po korespondencji z salonem i wiem, że nie ma problemu. smile Sukni VW się
                            > nie przerabia.

                            nie rozumiem, jak to się nie przerabia? znaczy one są tylko na te osoby, na które pasują idealnie?
                            • zia86 Re: Pracownia Wspomnień - fotografa 20.11.10, 23:53
                              Mniej więcej tak. smile Pamiętacie była taka scena w Ślubnych Wojnach, jak ta pani z salonu mówi, do głównej bohaterki, że musi teraz trzymać wagę do tej sukni, no to właśnie była suknia Very.
    • zia86 Pudełeczko 20.11.10, 19:55
      Moje panie konsultantki mają kilka fajnych pomysłów, omawiają je z panem od poligrafii, bo ja nie jestem pewna czy też już pudełeczka nie poszły do realizacji.
      Dajemy sobie spokojnie czas na do świąt. smile
      Proszę o wszelkie inspiracje, ja sama też zaraz biorę się za szukanie. wink
      • ronalilly Re: Pudełeczko 20.11.10, 20:17
        Zia, załamujesz mnie...
        Co do pudełka - chcesz białe, z tłoczonym motylem na wieczku, tak? To idź do pana 'pracującego po nocach' i takie zamów. Tu nie ma co cudować bo za chwilę znowu Ci się odwidzi. A Mikołaj nie może podjąć jakiejś decyzji? Może ma z tym mniejszy problem, niż Ty tongue_out
        • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 20:28
          Nie pod wpływem forum. smile Rodzicom się też nie spodobało więc już uznałam, że skoro Wam i rodzicom się nie podoba to coś jest na rzeczy i trzeba zmienić.
          Poza tym ja tak mam, że jak jest coś bardzo szybko i w emocjach to ja jestem na hurra i wszystko mi się podoba. A potem jak usiądę na spokojnie to zaczynam zauważać mankamenty.
          Te esy floresy i grafika na pudełku podoba mi się dalej, jednak uważam, że moglibyśmy osiągnąć coś fajniejszego. smile
          • niektorymodbija Re: Pudełeczko 20.11.10, 20:46
            Będę złośliwa - jak forumki i rodzice powiedzą,że Twój narzeczony się nie podoba to też zaczniesz zauważać mankamenty i zmienisz?
            • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 20:51
              Nie, bo narzeczonego kocham. smile I nawet jakby cały świat chciał nas rozdzielić to i tak się nie damy. smile
          • nutka07 Re: Pudełeczko 20.11.10, 20:54
            Zia to wszystko wyglada poprostu bardzo niepowaznie.
            Z tekstem bylo to samo.
            Mowisz o spojnej koncepcji a tak naprawde nie masz sprecyzowanego gustu i smaku.

            Jak przymierzysz wreszcie suknie w Hiszpanii i na forum bedzie fala krytyki, ze zle wygladasz i rodzicom nie przypadnie do gustu to tez nie wezmiesz? Albo kupisz i bedziesz odsylac?

            Jedynie dobrze wychodzi Ci wklejanie zagranicznych inspiracji ale wykorzystanie ich zakrawa momentami o katastrofe.

            Godzisz sie na cos, dorabiasz cala ideologie do tego, bo tak wlasnie ma byc, bo to jest wlasnie w naszym stylu, zeby na koncu to wreszcie zmienic.

            Przypominasz mi moja niespelna czteroletnia corke, ktora stoi przed wieszakiem z wisiorkami i naszyjnikami i nie wie co wybrac.
            • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 21:05
              Zauważcie, że bardzo rzadko jednak słucham Was i coś zmieniam. Jednak gdybym nie robiła tego nigdy to po co radziłabym się Was? wink Tylko krowa nie zmienia poglądów.
              Nadal uważam, że pudełeczko jest ładne i do koncepcji pasuje, jednak ja mam całe informacji(np. cenę tego zamówienia) i uważam, że można z tego wykrzesać coś jeszcze fajniejszego. smile
              Zawsze przyjmuje zasadę, że jeśli 80% głosów jest na nie to należy się nad daną rzeczą zastanowić, tutaj jeszcze doszedł negatywny głos rodziców, których zdanie bardzo cenię. smile
              • bourlesque Re: Pudełeczko 20.11.10, 21:18
                jeden dzień mnie nie było, a tu takie zmiany smile

                Zia cieszę się że nie zdecydowałaś się na to pudełeczko, było fatalne. Mam nadzieję że drugie podejście do tematu STD będzie bardziej owocne w skutkach.
              • ruda_80 Re: Pudełeczko 20.11.10, 21:59
                zia86 napisała:

                > Zauważcie, że bardzo rzadko jednak słucham Was i coś zmieniam. Jednak gdybym ni
                > e robiła tego nigdy to po co radziłabym się Was?

                Zauważyłam, że bardzo często jednak słuchasz Nas i zmieniasz coś pod wpływem forum - ostatnie przykłady strona ślubna i teraz najświeższy - projekt pudełek i teks do STD. Pod wpływem opini z forum zmieniłaś już chyba też florystkę, ciągle zmieniasz koncepcje sukienek, kolorów przewodnich i kilka razy zmieniłaś koncepcje motywu przewodniego i chyba całego wesela.
                W ogóle nie masz swojego zdania, gustu, nie wiesz co Ci się podoba i czego chcesz, jesteś niezdecydowana, w sprawie każdej najmniejszej pierdoły - musisz tutaj się poradzić bo nie wiesz czy to co wybrałaś będzie ok (a na ogół nie jest)...
                • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 22:08
                  Pierwszą koncepcje zmieniłam przez salę. Zmienił się diametralnie styl wesela bo zmieniła się sala. Jednak już za samą salą obstawałam dzielnie pomimo ogromnej krytyki na forum i jak widać sala się nie zmieniła. Fotografa też się trzymam, tak samo jak kamerzystów. Florystki nie zmieniłam, co się tyczy kolorów i motywów, zmieniam je sama bo do końca mi coś zgrzytało, teraz nie zgrzyta i jak widzicie kolory pojawiają się wszędzie takie same już. smile Na początku kiedy nie orientowałam się w trendach, możliwościach itd. ciężko mi było oddzielić rzeczy fajne od fajniejszych bo atmosfera przygotowań sprawiała, że wszystko mi się podobało. smile Dopiero musiałam milion rzeczy pooglądać, pozachwycać się żeby na końcu wybrać te, które mi się podobają najbardziej. smile
                  Ostatnio mi zarzucałyście, że w ogóle Was nie słucham i nie da mi się nic z głowy wybić a teraz, że słucham za bardzo. wink Zdecydujcie się. smile
                  Poza tym skoro pudełko Wam się tak strasznie nie podobało to dlaczego teraz dziwicie się, że je zmieniłam? wink
                  • ruda_80 Re: Pudełeczko 20.11.10, 22:16
                    zia86 napisała:

                    > Florystki nie zmieniłam,

                    Achh czyli jednak słynna pani Eva, z tego co pamiętam obrażona na Ciebie pozostała nadworną florystką?

                    > Ostatnio mi zarzucałyście, że w ogóle Was nie słucham i nie da mi się nic z gło
                    > wy wybić a teraz, że słucham za bardzo. wink Zdecydujcie się. smile

                    Nie to Ty przed chwilą napisałaś, że wcale tak dużo nie zmieniasz pod wpływem forum.
                    • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 22:23
                      Chodziło mi o to, że florystkę wybrałam w wakacje i od tamtego czasu nie zmieniłam. tongue_out

                      Bo nie zmieniam praktycznie nic pod wpływem forum. smile Na salę narzekałyście bardzo została, na fotografa też narzekałyście(już trochę mniej) też został, kamerzystów nie zmieniłam od samego początku, na projekt dekoracji też było dużo na nie, a ja wyciągnęłam tylko te moim zdaniem najbardziej logiczne rady a resztę zostawiłam, na motyw przewodni to przecież były batalie, że infantylnie, że dziecinnie a motyle fruwają i mają się dobrze, dalej o słodki bufet, tu to dopiero było i jakoś ostał się też. smile
                      Jednak jeśli macie w czymś racje i potraficie ją uargumentować a ja też widzę, że jednak może coś nie do końca jest nie tak, to dlaczego nie posłuchać Waszych rad(skoro o nie proszę) i nie zrobić czegoś żeby było lepiej. smile

                      Jednak przez prawie całą moją bytność na forum narzekałyście, że się nie słucham a teraz jak w dwóch rzeczach posłuchałam to znowu mówicie, że słucham za bardzo. wink
                      • niektorymodbija Re: Pudełeczko 20.11.10, 22:30
                        Co innego sluchac rad w fazie projektow, co innego wstrzymywac produkcje, przesuwac terminy..Zwlaszcza w takiej duperelce jak pudelko do Sejw de dejt.
                        • zia86 Re: Pudełeczko 20.11.10, 22:49
                          STD jest w fazie projektu. smile
                        • joanka-r matko i córko 20.11.10, 22:55
                          teraz kilka tygodni zia będzie debatować czy pudełeczko z zawijaskiem czy bez, czy motyle wytłoczony czy nadrukowany. Dziewczyno, ty szykuj wesele a nie zajmuj się pierdołami, na które nikt uwagi nie zwróci.
                          • zia86 Re: matko i córko 20.11.10, 22:56
                            Każda pierdółka jest ważna. smile Poza tym to nie pierdółka, to pierwsza rzecz jaką dostaną od nas goście związana ze ślubem. smile Wizytówka.
                            Motylek będzie wytłaczany, to na pewno. wink
                            • tacomabelle Re: matko i córko 20.11.10, 23:10
                              Nie jest ważna, młodziutka jesteś, nie masz pojęcia o weselach i ślubach, na żadnym nie byłaś.

                              Poziom masz jak Barbie na filmach w Minimini.
                            • joanka-r Re: matko i córko 21.11.10, 12:29
                              odnosnie motyli, oglądałam dziś reportaż Urbańskiego z Bułgarii, o jakiś masowych imprezach disco-polo w Bułgarii, zakrojonych na ogromna skalę. Pani piosenkarki, lalki barbie, ociekające silikonem, co było motywem przewodnim na scenie? a jakże MOTYLE.
                              • zia86 Re: matko i córko 21.11.10, 13:23
                                Motyle mogą być przeróżne. smile Rozumiem, że np. taka stylizacja z motylami też jest dla ciebie infantylna i kiczowata? klik
                                • aretahebanowska Re: matko i córko 21.11.10, 13:43
                                  Mnie ogólnie takie pierdoły, jak te wszystkie "stylizacje", śmieszą. Ale to co jest na tych zdjęciach jest OK. Tylko czy Ty wierzysz, że uzyskasz podobny efekt? Bo jeśli tak to jesteś mocno wierząca. Wystarczy spojrzeć na Twój dobór kolorów i chociażby to nieszczęsne pudełeczko. Ta Twoja "stylizacja" nawet nie przechodziła obok tej ze zdjęć.
                                  • zia86 Re: matko i córko 21.11.10, 13:48
                                    Nie, bo to jest stylizacja bardzo modernistyczna, kontrastowa itd. my chcemy inny klimat uzyskać. smile Ja tylko pokazałam, jak na wiele różnych sposób motyle mogą być użyte. smile
                                    • aretahebanowska Re: matko i córko 21.11.10, 13:59
                                      Tu nie chodzi o to czy modernistyczna i kontrastowa tylko o wykonanie, odpowiedni dobór elementów, ich zgranie ze sobą itp. To co się rodzi u Ciebie to jakiś kosmiczny, lukrowany, różowo-fioletowo-niebieski eklektyzm w dodatku upstrzony tymi nieszczęsnymi motylami do granic możliwości. Bez ładu i składu. Dziewczyny pisały o Barbie i Disneyu. Ja bym tu wrzuciła "Hello Kitty". Wtedy wszystko pięknie się ułoży.
                                      • nutka07 Re: matko i córko 21.11.10, 14:17
                                        Otoz to.

                                        Na marginesie, gdybym ja dostala to pudelko oddalabym go corce. Dla mnie wlasnie taki target ma ta 'stylizacja'.
                                    • nutka07 Re: matko i córko 21.11.10, 14:09
                                      Zia chodzi o wykonanie Twoich pomyslow, zaczerpnietych z amerykanskich stron. Na zdjeciach wszystko wyglada swietnie ale czy w Polsce znajdziesz ludzi, ktorzy zrobia to w taki sposob? Napewno sie jacys znajda ale mysle, ze nie jest to proste a i cena bedzie wysoka. W Polsce taka profesjonalna organizacja, jest raczej w powijakach.
                                      Wystarczy spojrzec na oferte cukierni, ktora wkleilas na swoim blogu. Och i ach a ich wykonania sa srednie a niektore wygladaja jak ze stron niezawodowych wielbicieli pieczenia.

                                      Stylizacje sa rozne, nie wszystko sie kazdemu podoba ale widac czy cos jest zrobione dobrze i prezentuje sie nalezycie czy jest to marna proba zrealzowania jakiegos pomyslu.

                                      - Jestem ulepiona z psiej kupy... - Wiesz dlaczego tak powiedzial? Bo mu sie podobasz.
                                      • zia86 Re: matko i córko 21.11.10, 14:16
                                        Staramy się dotrzeć do najlepszych. smile
                                • joanka-r Re: matko i córko 21.11.10, 22:32
                                  ''Motyle mogą być przeróżne. Rozumiem, że np. taka stylizacja z motylami też jest dla ciebie infantylna i kiczowata? klik''
                                  i to jaki, nie dość ze motylki to jeszcze jelonek na rykowisku i PM z watą na głowie.
                                  • zia86 Re: matko i córko 21.11.10, 22:41
                                    Ok, rozumiem, w takim razie nie mam więcej pytań. wink
                              • aneta-skarpeta Re: matko i córko 21.11.10, 14:29
                                joanka-r napisała:

                                > odnosnie motyli, oglądałam dziś reportaż Urbańskiego z Bułgarii, o jakiś masowy
                                > ch imprezach disco-polo w Bułgarii, zakrojonych na ogromna skalę. Pani piosenka
                                > rki, lalki barbie, ociekające silikonem, co było motywem przewodnim na scenie?
                                > a jakże MOTYLE.

                                oglądałam tosmile
    • zia86 Dużo się dzieje! 20.11.10, 21:01
      Przygotowania ruszają z kopyta dziewczyny. smile Oprócz niecierpliwego wyczekiwania na trailer i projektowania STD, ustaliłam wstępny termin wyjazdu do Barcelony na początek lutego. Panie konsultantki zajmują się całą logistyką. smile Sprawdzają też jakie są tam sukienki i które byłyby fajne dla mnie. smile
      Oprócz tego jestem w trakcie omawiania umowy z zespołem na poprawiny, chyba zdecydujemy się na ten Boogie Band. smile No i mamy się spotkać z paniami fotografkami w przyszłym tygodniu. Mam też pomysł na mały projekt z ich udziałem. wink
      No i panie konsultantki szukają dla nas nauk. Musimy się za niedługo wybrać bo potem nie będzie czasu. wink
      • ronalilly Re: Dużo się dzieje! 20.11.10, 21:29
        Zia, czy to nie Ty cały czas powtarzasz, że na sukienkę trzeba czekać przynajmniej 6 miesięcy? Ten początek lutego to nie będzie trochę za późno?
        I czekam, aż coś z tych rzeczy będzie wreszcie zrobione do końca wink
        • zia86 Re: Dużo się dzieje! 20.11.10, 21:33
          Trzeba ale w Polsce, u źródła krócej. smile
      • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 00:40
        Dzieje się, nie dzieje... Zia, u Ciebie stale coś się dzieje, i stale kończy się tak samo: załatwianiem ostatniego dnia i wstrzymywaniem produkcji. Strach się bać, jak niezorganizowane będzie wesele. Organizowane od trzech lat.
        • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 00:46
          Zobaczymy. wink Teraz przytrzymały nas tylko problemy finansowe a nie niezaplanowanie czy coś takiego.
          • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 01:02
            Godzina jest późna, jestem zmęczona i ciężko myślę. Ale w jaki sposób problemy finansowe uniemożliwiły Wam napisanie tekstu do sejw de dejt?
            • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 01:05
              Bo wszystko się opóźniło i myśleliśmy, ze STD poleci później ale okazało się, że udało się wszystko naprawić i chcieliśmy jednak zrobić w terminie. smile
              • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 01:18
                I, excusez le mot, po cholerę, skoro wyraźnie widać, że się nie wyrabiacie w terminie? Zresztą jakim na litość terminie? W terminie to ma być ślub i zeznanie podatkowe, magnesik z płytą to tydzień później, tydzień wcześniej...

                Przypomnę zresztą, że przed kręceniem trailera też nic nie załatwiłaś odpowiednio wcześnie. Nic nie wskazuje na to, że przed ślubem załatwisz.
                • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 01:28
                  Przed trailerem wszystko było załatwione. smile W ostatnim dniu dokupiłam tylko kolczyki. Naprawdę myślicie, że moglibyśmy tak wejść z ulicy do knajpki i kręcić, jakbyśmy wszystko na ostatni chwilę załatwiali wszystko? wink Dokupienie drobnostek, czy też zmiana jednej stylizacji(która na dobre wyszła) to nie jest niewyrabianie się w terminie. smile
                  Teraz też właśnie doszliśmy do wniosku, że nie ma się spinać i STD będzie przed świętami, na spokojnie. smile
                  • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 01:59
                    Jeszcze u fryzjera zapomniałaś się umówić.
                    Co konkretnie było załatwione? Możliwość wejścia do knajpki i kręcenia? Na czym w ogóle polegał problem? To jest akurat to, co można załatwić na jutro. Kupić kolczyki o konkretnym kształcie w konkretnym kolorze już trudniej znaleźć (zawsze jest allegro, no ale zabrakło czasu, żeby doszła przesyłka). A dobry fryzjer może mieć zajęte terminy na dwa tygodnie do przodu. Wystąpiło drobne zachwianie priorytetów.

                    Teraz uwaga, skoro save the date ma byc przed świętami, to nie żadne na spokojnie, tylko bierz się do roboty! Tak żeby stało gotowe na tydzień przed wysłaniem.

                    A tak z ciekawości, wiesz co to jest STD? wink
                    • sajolina Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 02:05
                      A tak z ciekawości, wiesz co to jest STD?

                      mmm, i sie zrobilo nieapetycznie.....tongue_out
                    • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 02:07
                      Nie zapomniałam. smile Specjalnie się umówiłam dzień wcześniej żeby się nie zrywać z samego rana. No jeśli ty potrafisz załatwić z dnia na dzień żeby knajpkę otwarto wcześniej, wpuszczono tam "ekipę filmową" i nie wzięto za to pieniędzy to naprawdę podziwiam. smile Najpierw musiał powstać scenariusz, potem trzeba było rozłożyć i zaplanować pracę na dwa dni, umówić się z 4 miejscówkami itd. To nie takie hop siup. wink
                      Czekam na nowy projekt. smile
                      Tak wiem ale chyba nikt w wątku o ślubie nie skojarzy tego skrótu z jego pierwotnym znaczeniem. wink
                      • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 12:10
                        Ty poważnie chcesz być konsultantką ślubna? tongue_out A załatwienie czegoś takiego jest dla Ciebie wyzwaniem...
                  • chomiczkami Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 02:11
                    Jest powód, żeby się spinać - zamiast na Boże Narodzenie twoje powiadomienie dojdzie na walentynki, kiedy w zasadzie goście będą już oczekiwać zaproszeń i wczasy na Alasce dawno będą mieć wykupione uncertain.

                    Zia, bardzo cię proszę, podejdź poważnie do kwestii czasu. Gdzie kurs tańca? Dieta? Może czas wykupić dietę przedślubną na Vitalii? Nauki przedmałżeńskie? Czy oboje macie papiery ze szkoły, że macie zrobiony kurs przedmałżeński? Czy jest to u was w parafii wymagane? Kiedy strona znajdzie się już gotowa w internecie (żeby nie później niż w dniu wysłania save the date!). Nauki znalazłabyś w internecie w dziesięć minut... Przepraszam - google znalezienie wykazu nauk w Krakowie zajęło 0,3 sekundy, w tym katechezy dwu- i czterodniowe. Jak chcesz, to ci podam link.

                    Zia, tempo, tempo!
                    • sajolina Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 02:18
                      Dieta? Może czas wykupić dietę przedślubną na Vitalii?

                      że niby z kości na ości....?
                      • chomiczkami Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 11:21
                        Narzeczony ma parę kilo nadwagi, a Zia chce przytyć. Jedno i drugie wymaga diety.
                    • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 02:21
                      Będzie przed BN spokojnie. smile Nowy harmonogram prac dostanę w poniedziałek. Jest niedziela, dajmy tym biednym podwykonawcom choć jeden dzień wytchnienia. wink
                      Pisałam, że poprosiłam panie konsultantki o zebranie opinii i znalezienie najlepszych nauk, one się przeważnie od stycznia zaczynają więc pójdziemy. smile
                      • milen-a7770 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 09:12
                        Będzie przed BN spokojnie. smile Nowy harmonogram prac dostanę w poniedziałek. Jes
                        > t niedziela, dajmy tym biednym podwykonawcom choć jeden dzień wytchnienia. wink
                        > Pisałam, że poprosiłam panie konsultantki o zebranie opinii i znalezienie najle
                        > pszych nauk, one się przeważnie od stycznia zaczynają więc pójdziemy. smile


                        Wymiękłam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak zawsze wątek zia jest moim ulubionym czytadłem do kawy smile Ale teraz się zastanawiam, że może specjalnie tak grasz dla nas taką bidulkę nierozgarniętą, a jeśli faktycznie taka jesteś to być może ten ślub się nie odbędzie wcale. A jak się odbędzie jednak, to już to widzę moimi oczyma wyobraźni .............. Nie ukrywam, że debata nad motylami mnie powala na kolana, ale najbardziej mnie położył wyjazd do Barecelony po suknie ........( nie nie myśl, że sam wyjazd uważam za jakiś nienormalny , stać Cię to ok, choć na dzień dzisiejszy wynika, że nie stać ) , tylko wyjazd z orszakiem smile Nie dziwię się wcale, że Twoi rodzice nie chcą rozmawiać o weselu. Mam wrażenie, że im bliżej ślubu, tym bardziej nie wiesz czego chcesz. Oby to nie była jedna wielka klapa. Mieszkam kawałek od K-wa , ale jestem tam kilka razy do roku i nie wiem czy nie rozważę wycieczki w dni Twojego ślubu, grzech by było nie zobaczyć smile
                        • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 13:19
                          Oczywiście zapraszam. smile
                          Co do wyjazdu, to potraktujcie to nie tylko jako wyjazd po suknie ale po prostu wyjazd ze wszystkimi na szalone zakupy. Ja zawsze marzyłam o tym, że suknie będę wybierać ze wszystkimi, jeśli(nie z mojej winy) po tą suknie trzeba polecieć do Barcelony to dlaczego mam sobie odmawiać spełnienia swojego marzenia o sposobie wybierania sukni? smile
                          A w ogóle to rodzicom się ostatnio coś odmieniło, jak za dotknięciem różdżki. Pytają się, interesują, dzisiaj mi się mama pytała kiedy trzeba po suknie pojechać bo to chyba za niedługo, tak, że jest dobrze. smile Ale też sytuacja nam się poprawiła a i niewiele już do ślubu zostało i może to był po prostu problem. smile
                          • sangrita Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 22:49
                            Ale czekaj, Ty już suknię wybrałaś, bez asysty.
                            • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 23:00
                              Nieprawda. smile Przecież jej nawet nie przymierzyłam i nie zapłaciłam za nią. wink Mam ją tylko upatrzoną ale to nie zabiera magii całemu rytuałowi w salonu sukien. smile
                            • monikapers NIC sie nie dzieje oprocz zartu 21.11.10, 23:12
                              to forum zawsze mnie mile nastrajało, ze jest tyle obcych sobie, a jednocześnie tak serdecznych osob, doradzających, pocieszających, szukających zdjec i inspiracji itp. W przypadku Zia było i jest dokaldnie tak samo.
                              Tylko, ze jej nie jest to do nieczego potrzebne.
                              Ona tego nie szanuje, ona tym się bawi.
                              Zia straciła kontakt z rzeczywistością już dawno, kompletnie nie ma wizji i pomysłu ani na siebie ani na swój ślub.
                              Kompletnie nie rozumiem idei konsultantek i tego całego dworu, nie wiem czy są umowy itp ale sadze, ze gdyby były Zia przecież mogłaby palcem w bucie machać i przez tel jedynie akceptować kolejne tysiące wzorów, pomysłów i projektów.
                              a jak jest?
                              rozumiem, ze ja to bawi, tyle, ze o zarządzaniu nie ma pojęcia, o decyzjach jakichkolwiek tym bardziej
                              na wszystko ciągle za późno, tu kłopoty finansowe, tu się spóźniła... akceptuje projekt pana, tyrającego dla niej po nocach, podnieca się, przekonuje, ze jest piękny, po czym ... go odwołuje...
                              masakra
                              analogiczna sytuacja ze strona, ktoś robi coś po jej dyktando podejrzewam, ze u nich są achy i ochy, po czym pan grafik ma na gwałt robić 5 kolejnych projektów bo jednak NIE TO
                              masakra
                              czy podwykonawcy Zia maja rozmawiać z forum?
                              kto tu organizuje ten ślub?

                              to jakiś żart???? rada i sugestie to jedno ale decyzji Zia za Ciebie forum nie podejmie!

                              zgadzam sie z większością z Was i tez uważam, ze jak sie mocno uprzemy będzie w stanie zmienić także narzeczonego...

                              czy Wy wyobrażacie sobie szycie garnituru dla N???
                              zakup sukni???
                              dekoracje??
                              menu?
                              skoro pudełko na kartonik STD jest takim problemem...

                              i to wszystko dzieje sie przy paniach konsultantkach i generalnie przy takim sztabie ludzie do pracy, podobno bo jak jest naprawdę ZADNA z nas nie wie
                              ja sadze, ze one maja związane ręce, ze juz dawno "wymiękły"

                              sadze także na koniec, ze ślub i wesele Zia będzie standardowe do bólu, z naciskiem i pejoratywnym wydźwiękiem na słowo standard

                              mimo mojej duze sympatii do jej osoby
                              sa jednak granice absurdu i cierpliwości

                              myślę, ze istnieje szansa, ze ta impreza wogole sie nie odbędzie, mowie serio

                              Zia, nic nie idzie z kopyta, NIC a NIC
                              to nawet nie jest ślimacze tempo

                              • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 21.11.10, 23:28
                                Wszystko z kopyta idzie. smile
                                Może my czytamy inny wątek ale problem jest tylko z pudełeczkiem. Dostałam zaćmienia z tym pudełeczkiem po prostu. Czasem tak mam. wink Tak jak radziła Odśrodkowa, usiadłam na spokojnie, poradziłam się rodziców i doszłam do wniosku, że jeśli ktoś ma ceny na poziomie Ceci, to chciałabym otrzymać jednak podobną jakość.
                                Stronę internetową zrobiliśmy w 1.5 godziny i jest zaakceptowana i się robi. smile Czasem tak jest, że trzeba przyjść i pokazać palcem, bo jak mówię o klimacie to nie każdy ma to samo na myśli, zwłaszcza jak rozmawiają kobieta i mężczyzna. wink
                                Może my czytamy inny wątek ale dekoracje już są wybrane i po lekkich zmianach zaakceptowane. Tak samo jak styl garnituru dla N. i dużo innych rzeczy. Suknie już też wiem jak mają wyglądać.
                                Same mnie uczyłyście, że mam wymagać, a jak zaczęłam to jest problem nagle. wink
                                Panie konsultantki wysłały mi kilkadziesiąt projektów przed chwilą, w końcu znalazłyśmy taki na którym chcielibyśmy się opierać.
                                • monikapers Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 21.11.10, 23:33
                                  wszystko fajnie sie mówi ale jak jest naprawdę nikt nie wie, narazie jest temat pudełeczka i jaki jest efekt widzimy, a odsrodkowa dobrze radziła, podobnie, jak inne dziewczyny
                                  co do garnituru, pamiętam tylko, ze wybrany jest Pan Turbasa, poniewaz mialam wielokrotnie przyjemnosc, jeśli myślisz, ze Twoje zachowanie u niego przejdzie to juz teraz Ci mowie, ze się zawiedziesz, dlatego nie chwal dnia przed zachodem, paziwjom - uwidim
                                  • afortunada Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 21.11.10, 23:45
                                    monia, a o co chodzi z tym panem t. od garniaka? co u niego nie przejdzie?

                                    zia, a mnie załamało to, że zdecydowałaś się na zmianę wyglądu pudełeczek, bo... rodzicom się nie podobały!!! przecież to jakiś żart... tyle razy dziewczynom w innych wątkach radziłaś, żeby robiły po swojemu, nie sugerowały się opiniami rodziców, same wybierały dekoracje, bo to ICH ślub i wesele, a jak przychodzi co do czego-to nie akceptujesz projektu, "bo rodzice"...
                                    • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 21.11.10, 23:51
                                      Ja ufam rodzicom w kwestii estetycznej ale to nie o to chodzi. Sami wiecie, że jak się na coś uprę to żadna siła(oprócz narzeczonego) mnie od tego nie odwiedzie. wink Mam zasadę, że jeśli 80% głosów na temat czegoś jest negatywna to już trzeba się nad tym zastanowić a tutaj jeszcze doszły niezbyt dobre opinie rodziców a i widziałam, że narzeczony też zachwycony nie był, więc na spokojnie usiadłam, oceniłam, porównałam z podobnymi projektami i uznałam, że za tą cenę powinnam jednak dostać coś fajniejszego. Co nie znaczy, że tamten projekt mi się już kompletnie nie podoba, podoba mi się ale uważam, że jesteśmy w stanie zrobić coś lepszego. smile

                                      Monia, my chcemy elegancki, piękny, klasyczny czarny garnitur, który będzie pasował na Mikołaja. smile Tak, że naprawdę nie będzie tam czegoś co mogłoby się nam w ostatniej chwili odwidzieć czy też jakieś zmiany koncepcji, bo koncepcja jest jedna. Poza tym to narzeczonego garnitur a też będziemy mieć panią stylistkę do pomocy, więc myślę, że pójdzie bezproblemowo. smile
                                      • monikapers Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 00:09
                                        a ja sadze, ze bedzie problemowo, pudeleczka tez mialy byc tylko z bajki plus motylki, a ile zachodu, ale pojawia sie pewnie jeszcze ludzie/firmy, ktorzy/re ustawia Cie do pionu, ja nie mam watpliwosci, Ty, jako moze kiedys prawniczka powinnas wiedziec, ze wielokrotnie przekroczylas granice tajemnicy handlowej oraz prawa autorskiego

                                        afortunada, nie przejdzie grymaszenie, wizyty, katalogi, stylistki, niekonczace sie paplanie np na forum o jego nazwisku, cenach i koncepcji i wiesz, caly ten rozgardiasz, ktory sie dzieje....
                                        • afortunada Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 00:30
                                          aha, tak myślałam wink dzięki monia za odpowiedź.

                                          zia... jak dla mnie to ty masz świra na punkcie tego ślubu uncertain
                                          • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 00:34
                                            Nawet jeśli, to przecież nikomu on nie szkodzi. wink
                              • arwena84 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 00:16
                                IMO iść to idzie, bo już sporo rzeczy jest załatwionych.

                                Ja mam spore zastrzeżenia co do jakości. Póki co cokolwiek tu się pokazało nie w ramach inspiracji, lecz gotowego projektu/produktu jest kiepskie. To nie będzie eleganckie wesele z delikatnym motywem przewodnim, tylko kinderbal. "Mniej znaczy więcej" - to zdanie Zia powinna codziennie kaligrafować. Mniej kolorów, mniej wzorów, mniej kształtów, mniej atrakcji dla gości.

                                To pudełko idealnie obrazuje gust Zia, czyli totalny miszmasz, cukierkowe kolorki, zawijaski, motylki, wzorki malowane, wytłaczane, ZERO dbałości o jakość. Tego chciałaś i to dostałaś od grafika.
                                • aqua.0 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 09:13
                                  Arwena, ale nie oczekuj zbyt wiele, elegancja raczej nie jest popularna wśród panien młodych wink To, że ktoś mówi, że chce miec eleganckie wesele, nie znaczy, że wie, co to znaczy.
                                  Zauważcie, jakie komentarze pojawiają sie w wątkach o królewskich ślubach. Jeśli oprawa królewskiego/książęcego ślubu jest prosta, klasyczna, skromna, nieprzeładowana, elegancka właśnie, to pojawiają sie komentarze - spodziewałam się czegoś więcej, nic ciekawego, zbyt skromnie. mdło, korona nie pasuje do bransoletki itp.itd.
                                  Mam czasem wrażenie, że młode dziewczęta, wychowane na disnejowskich bajkach o księżniczkach (fajerwerki, motyle, rozłożyste suknie, złote diademy, tony kwiatów, czerwone dywany, złote pantofelki, konie i kareta itd.), właśnie to biorą za elegancję i wytworność smile
                                  Może właśnie tak jest w przypadku Zia? I stąd ta potrzeba bajkowego ślubu?
                                  • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 11:05
                                    A mnie się ten ostatni szwedzki ślub podobał bardzo(oprócz tortu) i nie można powiedzieć, że było tam np. mało dekoracji. wink
                                    • aqua.0 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 11:12
                                      Ale suknia była BARDZO prosta i skromna smile, mało królewska.
                                      Bardziej w bajowym stylu był ślub Diany, może dlatego, że to były lata 80-te, napuszone, kiczowate i błyskotkowate. Ciekawe w jakim kierunku pójdzie ślub Williama?
                                      • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 11:17
                                        Mnie się bardzo suknia podobała. smile Suknia Diany mi się np. nie do końca podobała. wink
                                        Uważam, że moja suknia ślubna nie jest chyba przeładowana czy przesadzona ale może się mylę?
                                        Też jestem ciekawa, zwłaszcza, że nawet ja nie potrafię sobie wyobrazić ślubu za 40 mln. wink
                                        • arwena84 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 11:41
                                          Tzn na razie to nie masz sukni, więc coś co nie istnieje nie może być przeładowane. Kieckę będziesz miała, jak wpłacisz zaliczkę na konkretną. IMO w lutym na suknię od VW będzie już za późno. BTW tak z ciekawości: jaka jest cena tej sukni?
                                          • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 11:43
                                            Ale jestem na nią zdecydowana, jeśli tylko będzie pasować na mnie to ją biorę. smile
                                            Cenę posłałam na priv. smile
                                            • arwena84 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 13:28
                                              Ale zawsze może nie pasować, może okazać się że na Twój rozmiar czeka się za długo. Wreszcie możecie nie uzbierać takiej kasy do lutego.

                                              Cena doszła. :] Spodziewałam się wyższej, choć ofc moje wrodzone skąpstwo by mi i na taki wydatek nie pozwoliło, ale suknia piękna.
                                              • zia86 Re: NIC sie nie dzieje oprocz zartu 22.11.10, 13:37
                                                Dlatego jesteśmy w stałym kontakcie z salonem żeby wszystkie takie ewentualności przerobić wcześniej. Nie zawsze suknia idzie pół roku, np. JP do Polski idzie 1.5 miesiąca. wink Salony mają też czasem odpowiednie rozmiary w magazynach itd, zwłaszcza np. w Barcelonie gdzie nie ma punktów sprzedaży, tylko są salony konkretnych firm. smile
                      • inaa1 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 09:14
                        > Pisałam, że poprosiłam panie konsultantki o zebranie opinii i znalezienie najle
                        > pszych nauk, one się przeważnie od stycznia zaczynają więc pójdziemy.

                        no leżę i kwiczę

                        co jak co, ale akurat to jest kwestia, którą SAMI bez pomocy konsultantek powinniście załatwić.
                        jeżeli takich delikwentów jest więcej, to nie dziwota, że na stronie parafii, w której bierzecie ślub pojawiła się taka a nie inna notka. co prawda w nieco innym kontekście, ale jest to pewien niepokojący sygnał.

                        a z resztą na czym to ,,zbieranie opinii" ma polegać? na przeczesywaniu forów czy wyprawach do poszczególnych kancelarii z hasłem ,,Szczęść Boże, chciałyśmy zasięgnąć opinii o kursach".

                        p.s. dużo ludzi poleca nauki u Dominikanów.
                        • aneta-skarpeta Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 10:42
                          nie chce powtarzac za dziewczynami, ale czarno to widze wszystko

                          czasu jest cholernie mało, przy konsultantkach wszystko powinno byc gotowe tydzien przed...a wszystko wychodzi na styk- a to bardzo niebezpieczne

                          poza tym, jestem pełna zaskoczenia, ze przy wspolpracy z konsultantkami sama masz tyle na glowie ze hoho-mi sie raczej wydawało, ze powinno byc inaczej


                          i nie przesadzajmy- jakby one pracowały tak dzien i noc nad Tobą to by wyglądało to wszystko całkiem inaczej
                      • anne241 Re: Dużo się dzieje! 22.11.10, 19:41
                        Jak od stycznia? Przepraszam Cie bardzo, w Krakowie istnieje coś takiego jak czterotygodniowe kursy - tzn cztery razy po ok. 2 godziny. O ile wiem to kurs jest całoroczny, kolejne tematy omawiane są cyklicznie, i można w każdej chwili zacząć..
                        • zia86 Re: Dużo się dzieje! 22.11.10, 19:53
                          Tak tylko my chcemy zacząć od stycznia, bo teraz nie mamy czasu przez inne rzeczy niż przygotowania ślubne, wbrew pozorom mamy też inne życie. wink
      • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 13:27
        Żeby nie było, że nic nie robię to właśnie otrzymałam maila od pana z cukierni, mogą podjąć się pełnej cukierniczej obsługi, projekt słodkich bufetów dostanę w tym tygodniu. smile Oprócz tego w czwartek spotykamy się z paniami fotografkami. smile No i jutro czekam na nowe pomysły dotyczące std i harmonogram prac. We wtorek idę zobaczyć jak wygląda strona z animacjami i jak wszystko będzie ok to ruszy w piątek. Firma od magnesików czeka tylko na projekt a i nawet moi rodzice pytają się o suknie, pewnie pojedziemy w przyszłym tygodniu do Madonny Katowickiej coś poprzymierzać. smile
        • q_fla Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:21
          Zia, ja nie chcę być złośliwa, dobrze ci życzę, ale szczerze napiszę, że całe przygotowania do tak wielkiej imprezy są mocno opóźnione.
          Planujesz wielki ślub od chyba trzech lat, a za projekty zabierasz się na osiem miesięcy przed terminem? Kiepsko to wróży i tu już złośliwie napiszę, że zamiast grzać dupsko przy kompie i rozpatrywać na forum kolor czułka każdego motylka weźcie się do roboty.
          Przecież projekt takiego pudełka można było spokojnie zrobić rok temu, tylko projekt i potem w stosownym czasie przystąpić do jego realizacji. Podobnie z trailerem i z zaproszeniami.
          Rozwaliła mnie informacja jakoby pan od motylków na pudełku nie śpi po nocach. Zia kombinujesz jak koń pod górkę, a wiesz dlaczego? Dlatego, że zostawiasz wszystko na ostatnią chwilę, a potem się gubisz i sama nie wiesz czego chcesz. I nie rozumiem po jaką cholerę dajesz do oceny na forum swoje pomysły, przecież wiadomo, że zdania będą podzielone, bo gusta i wizje są różne. Od czego masz całą armię wykonawców i konsultantów, którym płacisz grube pieniądze? Czyj to ślub, twój czy forumek?
          • nutka07 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:26
            Dobrze ze nie zrobila rok temu, bo by jej kolory przewodnie z pudelka teraz nie pasowaly.
            • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:28
              Dokładnie. smile Nie podejmowaliśmy żadnych decyzji dopóki nie byliśmy pewni kolorów, motywów itd. smile
              • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:34
                Poza tym dziewczyny zdecydujcie się. smile Najpierw było przekonywanie, że na wszystko jest za wcześnie i piękny ślub można w trzy miesiące zorganizować a teraz nagle jest za późno? wink
                • amarantha Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:37
                  To szło tak - można w trzy miesiące, gdy się dokładnie wie, czego chce. Od dawna już chyba wiadomo, dlaczego w Twoim przypadku to awykonalne.
                • q_fla Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:38
                  Najpierw było przekonywanie, że na wszy
                  > stko jest za wcześnie i piękny ślub można w trzy miesiące zorganizować a teraz
                  > nagle jest za późno? wink

                  Na przyszłośc polegaj na sobie i na profesjonalistach, a nie na opinii z forum.
                  • nutka07 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:50
                    No wlasnie dlatego napisalam wczesniej, ze wyglada to wszystko niepowaznie.
                    Co innego rok temu, np. dyskusja na temat kolorow ale teraz kiedy ludzie juz cos robia, Zia to akceptuje a potem kilka razy zmienia zdanie, bo sie innym nie podoba. Wychodzi na to, ze sama nie wie jakiego efektu oczekuje albo za bardzo ulega wplywom.
                • lili-2008 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:38
                  Piękny ślub można i w miesiąc zaplanować, jeśli się wie, czego się chce.
                  Tobie, niestety, Zia kilka lat to za małouncertain
                • nutka07 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:44
                  Zia tu chodzi o Ciebie.
                  Jak widac dla Ciebie 2lata to tez malo.
                • angazetka Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 15:18
                  Bo można. Tylko wtedy człowiek skupia się na tym, co dla niego najważniejsze, a olewa detale w rodzaju pudełek na STD wink Wtedy po prostu nie ma czasu na dzielenie włosa na czworo.
              • q_fla Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:35
                Na osiem miesięcy przed ślubem dalej nie jesteście pewni swoich decyzji, dlatego twoja kariera konsultantki ślubnej już teraz leży i kwiczy.
                • gazeta_mi_placi Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 16:51
                  Może i lepiej, więcej zarobi jako prawnik.
                  • sundry Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 18:36
                    Wątpięsmile
            • q_fla Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:33
              Twierdzę inaczej: zmieniłaby wizję projektu pod wpływem kilku negatywnych opinii z forum.
              Dlatego gdybym była na jej miejscu przedstawiałabym gotowe projekty zatwierdzone przeze mnie i narzeczonego, a opinie nie brałabym do siebie, na negatywne byłabym przygotowana i nie wpłynęłyby na zmiane naszych decyzji.
              • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:41
                Nie pod wpływem forum, tylko rodziców. smile
                • nutka07 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 14:54
                  Zaraz sie okaze, ze wlasciwie to nie bylo do konca w Waszym stylu.
              • aneta-skarpeta Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 15:15
                nie wiem czy dobrze zrozumialam, ze projekt pudelek jest juz zaakceptowany, tylko teraz ma byc nagle zmieniany, o ile nie poszedł do produkcji?

                ja bym na przyszlosc przed zaakceptowaniem zapytala zdanie zaufanych osob, bo wiadomo- czlowiek jak sroka, wszytsko sie najpierw podoba, a potem przychodzi rozsądek i realna ocena
                • zia86 Re: Dużo się dzieje! 21.11.10, 15:31
                  No właśnie na szczęście nie poszedł. smile
                  Tak jak mówiłam, mnie się nadal podoba, jednak uważam tak jak wy oraz tak jak moi rodzice, że można to zrobić po prostu lepiej. smile
    • zia86 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:02
      Specjalnie dla Moniki zrobię podsumowanie. wink


      Dzień I:
      1. Kościół - wybrany, zaklepana godzina, od stycznia nauki przedmałżeńskie
      2. Sala - wybrana, konsultacje ws. menu w okolicach kwietnia
      3. Oprawa muzyczna - wybrana, spersonalizowana oferta, na dalsze konsultacje pan zaprosił nas w marcu.
      4. Fotograf - wybrany, zrobiona i dostarczona sesja narzeczeńska. Prawdopodobny wybór drugiego razem z podpisaniem umowy w tym tygodniu.
      5. Kamerzyści, wybrani, wybrany pakiet, nakręcony trailer jest na montażu, termin oddania, około 1 grudnia
      6. Dekroracje - wybrana florystka, stworzona ostateczna wizja, zarezerwowany termin.
      7. Auta - wybrane i zarezerwowane
      8. Obrączki - zdecydowane, że robimy u pana Bielaka, początek projektu w okolicach lutego.
      9. Garnitur dla N. - wybrana pracownia krawiecka, zatwierdzona stylizacja. Mieliśmy zacząć w grudniu ale ciężko teraz ściągać miarę.
      10.Suknia ślubna - termin wyjazdu wstępnie ustalony na 1-4 lutego, w Barcelonie również chcemy wybrać i kupić dodatki.
      11. Suknia weselna - wybór i zakup w okolicach początku grudnia.
      12. Słodkości - wybrana cukiernia(plus inna na babeczki), wybrany wzór tortu, w tym tygodniu dostanę projekt bufetów słodkich, prezentów dla gości itd.
      13. Poligrafia - wybrana forma, zaczynamy projekt około stycznia. Zaproszenia zaczynamy rozdawać w połowie marca.
      14. Sukienki dla druhen - wstępne spotkanie i projekty w połowie stycznia, tak, żebyśmy przed Barceloną mniej więcej wiedzieli jakie ewentualne dodatki zakupić
      15. Garnitury dla drużbów - kupujemy, jak będziemy wiedzieć jaki garnitur będzie miał narzeczony a druhny sukienki.
      16. Załatwianie transportu dla gości - myślę, że spokojnie w kwietniu wystarczy zaklepać termin u firmy przewozowej.
      17. Sushi - wybrana firma, rodzaj i kwota cateringu, do końca listopada podpiszemy umowę.
      18. Atrakcja na wesele, pokaz barmański - wybrana firma, podpisana umowa.
      19. Pokoje dla gości - jak tylko hotel ustali ceny.
      20. Strona internetowa - zatwierdzony projekt, do jutra oddaje tekst paniom konsultantkom a strona rusza w piątek.

      Zapomniałam jeszcze o czymś?

      Dzień II

      1. Sala - wybrana, termin zarezerwowany, degustacja, ustalanie menu myślę, że podobnie jak z salą pierwszą w marcu.
      2. Zespół - wybrany, jesteśmy w trakcie negocjowania umowy
      3. Dekoracje - wizja zaakceptowana.
      4. Moja sukienka - będzie projektowana i szyta w tej samej pracowni co sukienki dla druhen.
      5. Strój dla N. - kupujemy, tutaj też czekamy.
      6. Auto - wybrane, zarezerwowane
      7. Transport dla gości - wybrany, szukam najlepszej oferty
      8. Słodkości - tort wybrany, projekty bufetów dostaniemy razem, jak już pisałam w tym tygodniu.
      9. Atrakcja, pokaz fajerwerków - firma wybrana, termin zarezerwowany, mamy się zgłosić po więcej szczegółów po nowym roku.

      Chyba wszystko. Uważam, że spokojnie idziemy według planu i nawet jak pudełeczka std zostaną dostarczone 2 tygodnie później, to ślub odbędzie się na czas. wink
      • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:11
        a dieta?
        a kurs tańca?
        a tekst na zaproszeniach?
        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:14
          Dieta, od dwóch dni. Kurs tańca po nowym roku, tekst na zaproszenia przy projektowaniu poligrafii. smile Będziemy mieć trzy miesiące na projekt zaproszeń, powinno wystarczyć.
      • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:20
        Dzień I:
        1. Kościół - kto celebruje msze, kiedy umowa? gdzie nauki? co z dekoracja kosciola? oprawa muzyczna?
        2. Sala - koncepcja stolow, menu w tym bufety, sushi, dekoracja?
        3. Oprawa muzyczna - umowa? spersonalizowana oferta - co to znaczy?
        6. Dekroracje - wybrana florystka, stworzona ostateczna wizja, zarezerwowany termin - umowa.
        8. Obrączki - jaki wzor? umowa?
        9. Garnitur dla N. - wybrana pracownia krawiecka, umowa? zatwierdzona stylizacja - co to za bzdura? czy Pan krawiec o tym wie?. Mieliśmy zacząć w grudniu ale ciężko teraz ściągać miarę -dlaczego????, znasz ich terminy?.
        10.Suknia ślubna - termin wyjazdu wstępnie ustalony na 1-4 lutego-wybrany wzor? kupione bilety? odlozone okolo 15 tys?
        11. Suknia weselna - wybór i zakup w okolicach początku grudnia-jak to sie ma do punktu wyzej?
        12. Słodkości - wybrana cukiernia umowa? jaki wzor tortu? jakie ciasta? ile? paczki? prezenty dla gosci? babeczki? zaliczka dana?
        13. Poligrafia - wybrana forma, zaczynamy projekt około stycznia umowa? jaki wzor?
        18. Atrakcja na wesele, pokaz barmański - wybrana firma, podpisana umowa.

        20. Strona internetowa - zatwierdzony projekt, do jutra oddaje tekst paniom konsultantkom a strona rusza w piątek.

        Zapomniałam jeszcze o czymś? nie mam watpliwosci, ze tak, nie mam czasu na więcej przypomnien

        Dzień II

        1. Sala - umowa? menu? dekoracje?
        2. Zespół - wybrany, jesteśmy w trakcie negocjowania umowy-co toz znaczy????

        6. Auto - wybrane, zarezerwowane -umowa?
        7. Transport dla gości - wybrany, szukam najlepszej oferty -jedno zdanie jest zaprzeczeniem drugiego
        8. Słodkości - tort wybrany, projekty bufetów dostaniemy razem -umowa?
        9. Atrakcja, pokaz fajerwerków -umowa?

        Poniewaz personalnie bylo wiec zrobilam na szybko zestawienie, glowne pytanie ile masz umow? ile zaliczek?



        • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:22
          a operacje plastyczne? ortodonta? sorry ale byly w planach
          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:33
            Na razie odłożone, a program do ząbków już jest dawno wdrożony. smile
            • ruda_80 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:09
              zia86 napisała:

              > Na razie odłożone, a program do ząbków już jest dawno wdrożony. smile

              Zia, przepraszam - jaki program od ząbków wdrożony? Czy masz założony aparat? Bo na Twoich zdjęciach go nie widziałam. Sorry, że tak personalnie i wprost - na moje oko Twój zgryz wymaga sporej korekty i aparatu, i nawet jeśli teraz byś do założyła przez 8 miesięcy cudów nie osiągniesz ...
              • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:14
                Na razie muszę je do końca wyleczyć żeby cokolwiek zrobić innego. smile
                • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:53
                  ZIa, na cokolwiek innego jest juz za pozno, aparat nosi sie MINIMUM rok
                  ponawiam pytanie, jaki program wdrozony?
                  zeby leczy sie na 1 wizycie!!! no chyba, ze masz pol buzi ubytkow wink
                  • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:56
                    Niestety moich się na jednej wizycie nie leczy. wink Pamiętacie jakie miałam przeboje z nimi w lutym. Poza tym nie przesadzajmy, nie mam powykręcanego zgryzu, nie tylko aparat istnieje na świecie. wink
                    • ruda_80 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:01
                      Niestety masz nieprawidłowy zgryz, który wpływa na wygląd Twojej twarzy. Miałaś 3 lata na wyleczenie zębów i skorygowanie zgryzu, a Ty przez ten czas zamiast zajmować się konkretami i działać, siedzisz i wklejasz obrazki, natomiast efektami nie zbliżasz się nawet połowicznie do pokazanych tam efektów. Masz sztab ludzi, którym płacisz a sama odwalasz za nich robotę.
                      W pełni zgadzam się z Moniką i tym co tu pisze. Jest za późno i na aparat i na suknię VW... Jakie Ty miałaś plany, jaki harmonogram... a tu ze wszystkim licho, czas ucieka, efekty marniutkie. Już teraz widać, że z wieloma rzeczami się nie wyrobisz, lub będziesz je robiła na wariata, byle zdążyć.
                      • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:08
                        mialam swojego czasu pomysł na aparat- mam jeden wystający kieł

                        dentysta powiedział, ze w doroslym zyciu aparat czasem trzeba nosic nawet 2 lata, zeby wszystko ładnie sie ulozyło

                        moim zdanie aparat trzeba bylo zrobic 3 lata temu, na spokojnie, bo przed samym slubem to jest duzo latania, a z tego co wiem, to wiele osob dosyc cierpi przy noszeniu aparatu- bo boli naciaganie drutów
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:13
                          Ale ja w ogóle nie chce aparatu dziewczyny. smile Myślę, że współczesna medycyna estetyczna ma jednak więcej do zaoferowania, zwłaszcza kiedy ja nie mam jakiejś wady zgryzu czy coś, już nie przesadzajmy. smile
                          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:17
                            Poza tym czy ja startuje w konkursie miss world czy biorę ślub. wink Znowu nie przesadzajmy też w drugą stronę.
                          • ding_yun Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:30
                            Okej, ze zgryzem to się da załatwić licówkami, nie takie rzeczy dentyści potrafią wyczarować - patrzcie na zgryz Moniki Brodki.
                            Z dietą powtórzę jeszcze raz nudno i uparcie, ale mam w tym doświadczenie - nie da się schudnąć bez narzucenia sobie rygoru. Na żadnej diecie nie schudniesz jedząc wieczorami - po prostu trzeba zjeść ostatni posiłek do 19 i wcześniej iść spać bo o 23 kiszki marsza grają aż miło. Nie da się utrzymać wagi nie jedząc w ogóle warzyw, trzeba wybrać te, które w miarę najbardziej się lubi. Nie znam osoby lubiącej mdłą papkę z rozgotowanego kalafiora,ale można polubić pomidory z bazylią, grilowaną cukinię i paprykę z ziołami albo szpinak doprawiony olejem sezamowym. Nie da się schudnąć jedząc dwa posiłki dziennie w odstępie 10 godzin bo ten drugi zawsze zostanie zakumulowany jako zapas, a nie spalony. Nie da się schudnąć jedząc tylko na mieście albo kupując gotowce. Zwłaszcza jeśli do zrzucenia ma się bliżej 15 niż 5 kg. To są zasady stosujące się do każdej diety, czy Dukana, czy 1000 kcal czy jakiejkolwiek innej. Piszesz, że jeśli Dukan nie będzie dawał efektów, to zmienicie dietę - okej, lepiej zmienić niż trwać w błędzie, ale takie właśnie skoki z monodiety (jaką jest Dukan) na mniej restrykcyjne, powodują największe wahania metabolizmu, a co za tym idzie problemy ze schudnięciem. Naprawdę przemyślcie tego Montignaca - trzy posiłki dziennie w odstępie nie większym niż 6 godzin, do każdego posiłku porcja warzyw, jesz produkty tylko o indeksie glikemicznym <35 (bardzo łatwo znaleźć listy produktów żywnościowych pogrupowanych wg IG), nie łączysz tłuszczów i węglowodanów. Tyle. To się da zrobić, są efekty.
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:44
                              Z tego co czytałam, to na Dukanie można jeść ile się chce i kiedy się chce tylko, że z wybranych produktów. smile Poza tym narzeczony potrafi gotować i to dobrze więc myślę, że poradzi sobie z ciekawymi przepisami, które są w tej diecie.
                            • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:32
                              > Na żadnej diecie nie schudniesz j
                              > edząc wieczorami - po prostu trzeba zjeść ostatni posiłek do 19 i wcześniej iść
                              > spać bo o 23 kiszki marsza grają aż miło.

                              A to ciekawe, bo na dukanie jadłam czasem o 22 tatara albo jajko na miękko/jajko sadzone (bez tłuszczu) i rano miałam spadek wagi. I zauważyłam wręcz, że jak właśnie zjem białko na noc szybciej chudnę.
                          • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:17
                            taa. zawsze krzywy ząb można wyrwać i wstawić sztuczny, porcelanowy.
                            lub, dla większego lansu - złoty big_grin
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:20
                              Mnie bardziej chodziło np. o licówki ale wstawienie implantu to też jakieś wyjście. wink
                        • arwena84 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:25
                          2 lata to jest standard. Co do cierpienia (też nosiłam aparat), to jak ktoś jest marudny, to będzie narzekał. Ale nie jest to wielki ból, więc bym tego nie demonizowała.

                          BTW Zia twierdzi, że zgryz ma ok. tongue_out
                      • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:17
                        Czy wszyscy na świecie muszą mieć proste zęby? Większość osób nie ma. Ja też nie mam perfekcyjnych zębów, choć nosiłam aparat w dzieciństwie. Czy będziecie mi kazać prostować je przed ślubem/zmienić fryzurę (zapuścić/ściąć/wycieniować/wyrównać)/opalić się/usunąć piegi/schudnąć/przytyć/zmniejszyć stopy/wydłużyć nogi/odessać tłuszcz z tyłka i wstrzyknąć w piersi?

                        Litości, faktycznie, już urody tak drastycznie Zia nie poprawi, ale są aktualnie ważniejsze sprawy, czy nie tak? Teraz nie jest już faza prostowania zębów, ale ewentualnie wybielenia (jeśli chodzi o kwestie estetyki). I moim zdaniem branie się za dietę też jest nieco przypóźne - nie wiem, ile Mikołaj ma schudnąć, ale nie wierzę w zalety zdrowotne szybkiego spadku wagi. Mam ciotkę, która twierdzi, że zmieniając swoją "naturalną" sylwetkę, uszkadza się sobie aurę. I tego się będę trzymać smile.
                        • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:30
                          Najszybciej chudnie się na poczatku, bo leci woda. Potem jest dużo gorzej, tempo maleje, bo spala się tłuszcz i jest trudniej.
                          Mój mąż schudł w zeszłym roku od lutego do ślubu 10 października 26 kg, z czego 10kg pozbył się będąc prawie miesiąc w szpitalu na kroplówkach i żywieniu dojelitowym przez sondę. Tak więc 8 miesięcy to sporo czasu. Nie wykonał ani jednego ćwiczenia tongue_out
                          Ja polecam odchudzanie pod kontrolą dietetyka. Nie ma to jak cotygodniowa wizyta, ważenie, mierzenie, pogadanka, zalecenia, dieta, motywacja itd.
                        • niebieski_lisek Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:44
                          Myślę, że wzmianka o aparacie miała za zadanie rozliczenie zii z jej planów - akurat to nie wyszło.
                          Jeśli zaś chodzi o sam aparat to będę jego emisariuszką - sama założyłam stały rok temu, nie z powodu ślubu, tylko to zawsze było moje marzenie, które zawsze odkładałam z powodu braku kasy. To była jedna z najlepszych decyzji, jakie mogłam podjąć. Tu już nie chodzi o to, że zęby się prostują, ale przede wszystkim o poprawę rysów twarzy. Kiedy zęby zostały prawidłowo nastawione, to kształt buzi znacznie się poprawił - twarz wygląda tak, jak natura zaplanowała. Mam też to szczęście że sam proces prostowania nic mnie nie boli tak więc ja spijam samą śmietankę słuchając komplementów smile
                          • niebieski_lisek Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:51
                            Domyślam się, że zia 7 miesięcy przed ślubem się nie "odrutuje" ale jak ktoś ma jeszcze czas, to polecam.
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:59
                              A po co ja mam się odtruwać? smile
                              • niebieski_lisek Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:05
                                Odrutować, a nie odtruwać smile Taki slang wśród osób posiadając stałe aparaty. Aparat to druty, osoby je noszące to odrutowani smile
                                • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:07
                                  Sorry, przeczytałam coś innego zupełnie. wink
                                • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:22
                                  Za słabe zęby mam na taką imprezę wink zresztą, mam ich piękne zdjęcie... zaraz... aaa... nie, nie chcę, żeby moje pierwsze zdjęcie na forum ukazywało moją prześwietloną szczękę smile.
                                  Skoro Zia jest zadowolona ze swojego uśmiechu, tym lepiej dla niej.
                        • ruda_80 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:28
                          Nikt Ci niczego nie będzie kazał smile (Choć akurat inwestycję w wyprostowanie zębów polecam, i nie tylko ze względów ślubnych, z autopsji wiem że to jedna z najlepszych urodowo-zdrowotnych inwestycji na całe życie)
                          Zia też nikt niczego nie każe, natomiast ona sama deklarowała tu m.in.: zrobienie porządku ze zgryzem, powiększenie biustu (właśnie poprzez wstrzyknięcie w piersi tłuszczu z tyłka), zadbanie o kondycje włosów, odchudzenie narzeczonego, naukę (mało "taneczny" narzeczony od zera!) tańca. Na razie nic z jej planów nie wyszło, więc to może tylko zobrazować jak realizowany jest jej harmonogram ślubny...
                          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:30
                            Ale Zia deklarowała to na ślub a nie na 7 i pół miesiąca przed. wink
                            • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:40
                              Oj tam, z zębami to cuda teraz można zrobić. Pamiętacie "chcę być piękna" czy jakoś tak? W 2 tyg. przerabiali kobity, aż miło patrzeć big_grin
                              Ja nie wiem, gdzie Wy te krzywe zęby Zii widzicie. Ja ją widziałam kilka razy na żywo i nic nie widziałam. Jedynie wybielenie może by się przydało, a to się robi szybko tongue_out
                              Jak Mikołaj nie schudnie, to też się świat nie skończy. Jak se będzie szył garniak na zamówienie i to u dobrego krawca, to mu tak sroi, że będzie wyglądał jak laska big_grin
                              A tańczyć też można bujanego, nawet lepiej wyjdzie wink
                            • ruda_80 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:51
                              zia86 napisała:

                              > Ale Zia deklarowała to na ślub a nie na 7 i pół miesiąca przed. wink

                              Ale aby osiągnąć to na ślub, trzeba być już w trakcie działania smile
                              • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:53
                                Wszystko idzie ku dobremu. smile Na razie muszę się z std uporać. smile
                                • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 23:04
                                  > Na razie muszę się z std uporać. smile

                                  LOL!
                                  Zia, błagam, masz pojęcie, jakie efekty czasem daje używanie tego skrótu? wink
                                  • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 23:08
                                    Głodnemu chleb na myśli. wink Zacznę pisać w takim razie z pudełeczkiem. tongue_out
                                    • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 23:24
                                      no tylko mnie akurat std z seksem kojarzy się wyłącznie z przyczyn technicznych tongue_out
                          • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:36
                            Miałam prostowane gdy byłam dzieckiem smile. Do ślubu prostować raczej nie będę. Chociaż... kto wie, do czego doprowadzi mnie w swoim czasie welonikowe zapalenie smile. Jeśli wyślę wam zdjęcia z kliniki odsysającej tłuszcz z tyłka i przeszczepiającej go w piersi, niech ktoś mną porządnie potrząśnie, proszę.
                            Patrzę na sygnaturkę, która mi się a propos wylosowała i myślę, ile to prawdy w literaturze big_grin.
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:42
                              Ja nic o odsysaniu z tylniej i przenoszenia do przedniej części ciała tłuszczu nie mówiłam. wink Ja mówiłam tylko o kwasie ale nie wiem czy się zdecyduje bo podobno nie jest tak rewelacyjny jakby się wydawało.
                              • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:56
                                Ziu, to był tylko przykład rzeczy, którą uważam za przesadę w dążeniu do piękna ślubnego wink coś w rodzaju operacji kształtu uszu (bo ślub!), opalania się na heban, gdy zazwyczaj jest się raczej normalnej barwy (bo ślub!) albo wydłużaniu sobie nóg (a to nie wiem z jakiej paki się robi. Bo ślub? To chyba za drastyczne).
                                • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:58
                                  Wiem. smile Ale taki pomysł kiedyś padł w moim wątku więc od razu wyjaśniam, że nie był mój. smile
        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:32
          Jeśli jest napisane, że zarezerwowane, to znaczy, że mamy umowę i najczęściej zaliczkę wpłaconą(nie wszyscy chcą).

          Odpowiem na twoje pytania:
          1. Celebruje nasz ksiądz, już wie, idziemy do niego z oficjalną prośbą na BN, zawsze wtedy idziemy składać życzenia po mszy. Dekoracja - wszystko jest w wizji dekoracji. Co do oprawy muzycznej zastanawiamy się nad chórem, kwartetem smyczkowym, fletem i harfą albo instrumentem i śpiewaczką. Wszystko to mamy do wyboru w jednym miejscu.

          2. Koncepcja stołów jest, nawet dzisiaj zrobiłam wstępny plan usadzenia gości. Sala jest też zagospodarowana(wiemy ile stołów, jakich, gdzie będą stały bufety itd.). Dekoracja - j.w. w zatwierdzonej wizji dekoracji. Sushi, napisałam poniżej.

          3. Umowę mieliśmy już dawno podpisaną, w kwietniu chyba, musiałabym przeszukać wątki żeby dokładnie powiedzieć. Chodzi o to, że mamy rozbudowaną ofertę, powiększoną np. o chill out room.

          6. Wszystko jest. smile

          8. Napisałam, że idziemy wybierać w lutym.

          9. Dlatego, że narzeczony zmieni budowę do ślubu.

          10. Wybrany wzór, logistykę zamykają panie konsultantki.

          11. Tak się ma, że moja mama nie wie czy poleci ze mną do Barcelony, dlatego suknie weselną będziemy starać się nabyć w Polsce. smile

          12. Wzór tortu przecież jest w zestawieniu, ten biały z motylkami. Umowa będzie jak obejrzymy projekty bufetów i ustalimy cenę.

          13. Tak, mam. Wzór pokazywałam wyżej, takie pudełeczko z metalowym zamykaniem.

          1. Mamy zarezerwowany termin, reszta po nowym roku. smile
          2. Znaczy to tyle, że zespół ma inne stawki na wesele, gdzie gra razem z DJ a inne na niecałonocne przyjęcie.
          6. Wszystko jest.
          7. Znalazłam trzy takie autobusy jakie mnie interesują i czekam na ofertę jeszcze dwóch żeby porównać i wybrać najkorzystniejszą.
          8. Mamy termin, po resztę jak napisałam, pan kazał przyjść w styczniu.
          • joanka-r Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 10:19
            ''w kwietniu chyba, musiałabym przeszukać wątki żeby dokładnie powiedzieć. Chodzi o to, że mamy rozbudowaną ofertę, powiększoną np. o chill out room.''

            zaraz, zaraz to ty to w wątkach notujesz? wszelakie terminy co gdzie kiedy? no padłam.
            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:06
              Nie wszelkie umowy są w organizerze, tylko on jest w Krakowie a ja jestem u rodziców. smile
          • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 10:25
            "zastanawiamy się nad", "zrobiłam wstępny plan", "idziemy wybierać", "będziemy starać się", "obejrzymy projekty", "reszta po nowym roku", "porównać i wybrać" - ach ile jeszcze przed Tobą i tym wątkiem smile

            Zia, zauważ, że na pudełko do save the date też miałaś wybraną firmę, podpisaną umowę i pewnie wpłaconą zaliczkę, i na litość co z tego??


            OT, ale podziwiam Twoją głęboką wiarę, że narzeczony zmieni budowę do ślubu.
            • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 10:53
              powiem szczerze, ze sama mam misiowego meza, wiec skoro sie odchudza, a chce garnitury ze znanej pracowni to moze byc klopot, zeby to polaczyc

              i moj maz tez sie odchudzał i to nie jest pikus, dla takiego miska i efekty moga byc rozne...poza tym beda brali wymiar w lutym- przykladowo, a do lipca moze sie wszystko zdarzyc, na plus- oby nie, albo na minus
              • aqua.0 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:07
                Aneta, ale czy Twój mąż trzyma wagę od czasu ślubu? I nadal może nosić ślubny garnitur? Bo może byc tak, że kupno drogiego garnituru szytego na odchudzona sylwetkę, może oznaczać kupno jednorazowego garnituru. Jest ryzyko, że po mobilizacji przedślubnej, chłopak wróci do swoje stałej wagi.
                No chyba, że garnitur ślubny, podobnie jak suknia, jest tylko na 1 raz wink, w takim razie sie nie wtrącam smile
                • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:15
                  Ja się na dietach nie znam, ale wydaje mi się, że one też w jakiś sposób powinny pomagać w zmienieniu nawyków żywieniowych, żeby potem nie było problemów?
                  • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:36
                    zia86 napisała:

                    > Ja się na dietach nie znam, ale wydaje mi się, że one też w jakiś sposób powinn
                    > y pomagać w zmienieniu nawyków żywieniowych, żeby potem nie było problemów?

                    generalnie wymaga to zmiany calkowicie zmiany nawykow zywieniowych i to jest najwiekszy problem, bo łatwo sie zapomniec, a wraca dosłownie niewiadomo kiedy
                    • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:38
                      Żeby mnie tak wróciło nie wiadomo kiedy. wink
                      • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:40
                        zia86 napisała:

                        > Żeby mnie tak wróciło nie wiadomo kiedy. wink

                        wiesz jak to jest, wraca tylko wtedy gdy bardzo nie chcesz;D
                • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:31
                  aqua.0 napisała:

                  > Aneta, ale czy Twój mąż trzyma wagę od czasu ślubu?

                  moj mąż odchudzał sie od lutego do czerwca- kupowalismy garnitur gotowy jakies 3 tyg przed slubem i był ok

                  we wrzesniu chcial go zalozyc na jakąś uroczystosc i był ok ale ciasny

                  w pazdzierniku juz był za ciasny, a teraz mysle, ze nawet by spodni nie zapiął, bo wazy dokłądnie tyle co w lutym

                  czyli stracił 12 kg i tyle obecnie mu wrocilo, stara sie wejsc w diete, ale mu nie idzie zupełnie

                  wiec wiem, ze jak ktos lubi jesc to jest to ogromny problem i nie da sie tak zmienic raz dwa trz


                  > No chyba, że garnitur ślubny, podobnie jak suknia, jest tylko na 1 raz wink, w ta
                  > kim razie sie nie wtrącam smile

                  no wlasnie my chcielismy, zeby ten garnitur był na rozne okazje pozniej, na razie czeka na lepsze czasybig_grin
                  • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:36
                    My się skusiliśmy na tą nową polecaną dietę a tam można jeść i można jeść mięso, więc może będzie ok. smile
                    • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:07
                      Dukan? Polecamsmile Ja na Dukanie wróciłam do wagi sprzed 3 lat, mój mąż też dużo schudł.
                      • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:09
                        No Dukan. smile O to fajnie, wybrałam tą bo można jeść i daje szybkie efekty a mój narzeczony się szybko zniechęca.
                        • niebieski_lisek Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:02
                          Ta że ta dieta niszczy zdrowie, zresztą jak każda, która nie dostarcza zbilansowanych pełnowartościowych posiłków, bardzo nie polecam.
                          • gazeta_mi_placi Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:28
                            Też słyszałam niedobre rzeczy o tej diecie, łatwo sobie krzywdę zrobić.
                            Najlepiej po prostu ograniczyć słodycze,cukier,sól,gazowane i słodzone napoje i do tego dużo ruchu.
              • ding_yun Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:08
                Możecie mi wyjaśnić skąd jest ten trend na forum, że koniecznie trzeba narzeczonego odchudzić do ślubu? To jest jakiś wymóg odgórny? Rozumiem jeśli ktoś przytył parę kilo, źle się czuje z dodatkowym balastem i chce to zrzucić, a dodatkowa motywacja w postaci ślubu tylko mu w tym pomaga. Ale narzeczony zia wygląda na faceta, który ma po prostu taką budowę ciała - i w porządku. Nie będzie mu łatwo przejść totalną transformacje, zresztą ja osobiście nie widzę takiej potrzeby. Bo co, bo nie będzie pasował do bajkowego ślubu?
                • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:13
                  Narzeczony sam się uparł, że chce schudnąć, poza tym lekarz mu kazał. Ja mu mówię, że go kocham takim jaki jest ale oczywiście jak chce to będę go wspierać. Mówi, że się źle czuje w takiej posturze a ślub jest dodatkową mobilizacją.
                • aqua.0 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:19
                  Ding_yun, no właśnie jest taki dziwny trend, wiele razy już tu opisywany, że na ślub trzeba: schudnąć, zapuścić włosy, opalic sie w solarium, zrobic tipsy, wyrazisty makijaż, a dodatkowo piling i balsamowanie skóry 2 razy dziennie - choćby na co dzień kompletnie się to miało w nosie.
                  Teraz, jak widz,e dochodzi prostowanie zębów na sam ślub, zapomniałam o czymś?
                  Rozumiem, że po ślubie można zluzować warkoczyki i dalej życ po swojemu smile
                  • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:25
                    Tu chodzi o coś innego, często człowiek się z jakimś zamiarem nosi o jakiegoś czasu, ale nie ma tego bodźca motywującego do działania, ślub właśnie staje się takim bodźcem. smile
                  • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:39
                    powiem jak to było z odchudzaniem u nas

                    maż bardzo zaczął tyć, bo jadł niekontrolowanie duzo- wiele razy chcial cos z tym zrobic, ale generalnie konczylo sie ' zaczynam od poniedzialku'wink

                    jak pojawiła sie kwestia slubu to powiedział sobie- no kurde teraz to juz musze, bo jak to mnie nie zmobilizuje to juz nie wiem co

                    tak jak motywacją są wakacje, zajscie w ciaze etc

                  • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:12
                    > Teraz, jak widz,e dochodzi prostowanie zębów na sam ślub, zapomniałam o czymś?

                    Powiększenie biustu.
                    • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:17
                      Czytamy co napisałam. wink Napisałam, że na razie się wstrzymuje.
                • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:34
                  ding_yun napisała:

                  > Możecie mi wyjaśnić skąd jest ten trend na forum, że koniecznie trzeba narzeczo
                  > nego odchudzić do ślubu?

                  nikt ich do tego nie zmusza, zia sama z miko chceli go odchudzic i jesli sie ktos o to pyta to nie dlatego, ze na sile chcemy jej narzeczonego odchudzic- po prostu mają taki plan, a ze ja mam męża niewiele szczuplejszego od Mikołaja to wiem jak to bywa i caly czas jest mowa, ze garnitur bedzie dopasowywany do nowej fgury MIko
            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:08
              I zmieniamy projekt, po prostu. smile Przecież nie jest tak, że pudełeczka zostały już do nas wysłane a ja powiedziałam, że jednak nie i od nowa mamy płacić a pan działać. Wszystko jest w fazie projektu, panie konsultantki nad nim czuwają, wczoraj byliśmy w kontakcie mailowym i dokładnie wiemy o co nam chodzi. smile
            • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:50
              o to to to to to to to
              wszystko przyszlosc....
              a impreza roku, naglosniona na pol Polski juz za 7 m-cy
              • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:54
                Monika może my inny wątek czytamy. wink
                Uważam, że mam wszystko załatwione co powinno być załatwione na 7 miesięcy wcześniej. Ja piszę podsumowanie i np. piszę, że dekoracje wybrane i zaklepane(jak piszę, że coś jest zaklepane czy zarezerwowane, to znaczy, że umowa została podpisana a zaliczka wpłacona) a ty pytasz przy kościele, sali i poprawinach co z dekoracjami. Potem pytasz o sushi, skoro kilka punktów niżej też jest napisane co z sushi. wink
                Pytasz o umowy, no wiadomo chyba, że jak coś jest zarezerwowane to na umowę a nie na ładne oczy. wink
                • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:22
                  Zia, ja z kolei mówię, że nic nie wynika z tego, że jest zarezerwowane, skoro nie jest zrobione. Na przykładzie pudełka widzimy dokładnie, że jeżeli coś jest w fazie projektów, to jeszcze można to pięć razy zmienić, wywołać dwustupostową dyskusję na forum, a potem wstrzymać produkcję i zacząć od nowa. Powtórzymy ten sam cyrk przy okazji zaproszeń, garnituru, sukienki weselnej, butów, kolczyków, menu, obrączek, usadzenia gości, oprawy muzycznej, kształtu paznokci i projektu tablicy do powieszenia przed kościołem! A zważywszy, że wszystkie te sprawy (no może poza tablicą do powieszenia przed kościołem) są nieskończenie bardziej istotne dla powodzenia wesela niż pudełko na save the date... widać, jak bardzo w lesie jesteś z przygotowaniami.
                  Nie chodzi o ilość miesięcy czy umów. Chodzi o to, jak to wszystko wygląda nawet wtedy, kiedy już jest podpisana umowa.
                • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:25
                  może czytamy inny watek, widzę, ze stosujesz technikę 'zdartej płyty' smile
                  ja widzę to inaczej ale skoro wszystko jest super i na czas-ciesze się!
                  'troszkę' nam się jedynie całość rozmija z przedstawionymi wizjami, to tylko tyle, zresztą w opinii, jak widzisz, nie jestem odosobniona
                  ale zapomnij i sukni VW lub aparacie, na garnitur u T tez późnawo już jest
                  ale przecież panie konsultantki czuwają

                  a przy okazji, pewnie nikt nie zadał Ci (pisze z dużej nadal litery mimo, ze Ty już tylko z malej...) tego pytania - skoro masz tyle pań konsultantek i wszystko z każdym omawiasz, wiesz czego chcesz, masz N, który kocha przygotowania, a decyzje ostatecznie 'klepią' Rodzice (kasa) PO CO CI ten system doradczo-analityczny na FORUM?


                  • ding_yun Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:36
                    Jeśli mogę coś wtrącić jeszcze na temat diet, to naprawdę nie polecam Dukana. Pisałaś, że narzeczony chce schudnąć także ze względów zdrowotnych - ta dieta rzeczywiście daje efekty, ale bardzo źle wpływa na zdrowie. Poza tym jest dietą eliminacji, na różnych etapach całkowicie wykreśla się z jadłospisu różne potrzebne składniki odżywcze, to nie uczy prawidłowych nawyków żywieniowych. Czyli dwie rzeczy na których poza samą utratą wagi wam zależy - poprawa stanu zdrowia i wyrobienie właściwych nawyków żywieniowych - na Dukanie nie mają szans. Od siebie polecam dietę Montignaca, uznawaną za jedną z najzdrowszych. Na początku wydaje się skomplikowana, ale tydzień-dwa wystarczą, żeby pojąć jej zasady.
                    • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:45
                      Najbardziej narzeczonemu zależy na szybkim i skutecznym spadku kg. smile Wiecie jak jest, jeśli mój narzeczony nie zobaczy szybko efektów to nie ma szans. Poza tym nie wchodzą w grę żadne diety, które ograniczają ilość, mają ustalone godziny posiłków itd. bo przy naszym, trybie życia nie da się takiej diety prowadzić.
                      • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:58
                        To może po prostu zmienić tryb życia?
                        Co narzeczonemu przeszkadza w regularnych posiłkach itp? Ten tryb życia jest chyba Waszym wyborem, a nie wynika z konieczności pracy 12 godzin na dobę ani braku funduszy na inne składniki menu niż makaron i kartofle.
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:05
                          My np. późno wstajemy a większość diet zakazuje jeść po 18. Poza tym nie chcę żeby mój narzeczony był nieszczęśliwy, wybraliśmy opcje naszym zdaniem najlepiej dopasowaną do nas i najmniej rygorystyczną. smile Tak jak mówię, ja się na dietach nie znam, więc zobaczymy jak poradzi sobie z tą, jeśli nie będzie efektów albo będą jakieś niedobre efekty uboczne to zmienimy.
                          • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:16
                            Najmniej rygorystyczną? Nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko.
                          • spicy_orange Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 14:21
                            o nie nie, zakazuje jedzenia kolacji później niż 2-3 godziny przed pójściem spać wink
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 14:52
                              O właśnie. smile Czyli spokojnie o 12 można zjeść. To jest różnica, jeść 2-3 godziny przed spaniem a jeść ostatni posiłek o 18 czy 20. smile
                      • aretahebanowska Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:59
                        Albo N chce być szczupłym i zdrowym albo nie. Jeśli tak i wtedy trzyma się zasad, zmienia nawyki, pilnuje się, ogranicza ilość i między innymi wprowadza stałe pory posiłków. Jak nie to nie warto się za to zabierać bo skutek może być odwrotny.
                      • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:03
                        zia, powiem szczerze i od serca- cienko widze to odchudzanie Mikołaja
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:06
                          Ja go nie namawiam. smile Sam chce, oczywiście go wspieram ale jak się nie uda to się nic nie stanie, będziemy mogli garnitur wcześniej zamówić przynajmniej. wink Dajmy temu chociaż tydzień, dwa i zobaczymy czy coś z tego będzie. smile
                          • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:21
                            Aaaaaaa ZIA! odchudzanie nie trwa tydzień, dwa! Przez tydzień, dwa to można najwyżej stracić wodę z organizmu.

                            Może odsysanie tłuszczu?

                            Swoją drogą na brak funduszy nie narzekacie, więc może by tak dietetyk? Ewidentnie nie macie pojęcia o zdrowym żywieniu, więc to może być sensowniejsza inwestycja niż wypukły druk na zaproszeniach.
                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:24
                              Oczywiście, że nie. Ale po takim czasie można ocenić czy dieta daje cokolwiek oraz czy w ogóle narzeczony jest w stanie ją wypełniać, czy szukamy innego rozwiązania. smile O to mi tylko chodziło.
                            • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:31
                              Mówię, można iść do dietetyka, który poprowadzi za rączkę, dla bardziej zdyscyplinowanych można zdecydować się na Vitalię (od dłuższego czasu się przymierzam do wykupienia tam diety na pół roku, żeby nauczyć się dobrych nawyków - niestety, to kosztuje wink ale mają specjalną dietę przedślubną - z ćwiczeniami znaczy się), można wreszcie nawet zgłosić się do ośrodków wellness - Herbalife bodajże - gdzie go wykarmią koktajlami i batonami wink. Nie trzeba mieć Bóg wie jakich warunków, by wziąć baton na uczelnię.
                        • asiu-la83 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:16
                          Najlepsza dieta to dieta MZ czyli mniej zrec tongue_out Do tego sport (jakis basen, silownia albo dlugie spacery). Czeste i male posilki. Duzo warzyw, zamiast tlustej karkowki czy zeberek jakas piers z kurczaka np. Ale przede wszystkim ruch. Inaczej sie nie da.
                          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:19
                            Dziewczyny my już wybraliśmy, próbujemy. smile Jak się nie uda to zwrócę się do Was po rady ale na razie na spokojnie spróbujmy jednej rzeczy. smile
                      • arwena84 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:24
                        No nie żartuj, że przy Waszym trybie życia nie da się jeść o stałych porach i nie jeść określonych produktów. Wy tylko studiujecie! Zero innych obowiązków. Zaręczam że można połączyć dzienne studia, pracę, sport i jeszcze szamać wg zaleceń diety, trzeba tylko chcieć smile
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:25
                          Ale ja nie mówię o czasie tylko np. o godzinach w których żyjemy. smile
                      • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:13
                        łomatko, a jakiż to jest ten wasz tryb życia?
                        przecież wy tylko studiujecie... i to w dodatku głównie siedząc w domu, więc nie mów mi, że nie da się ustalić godzin posiłków... rozumiem, gdybyś była cały dzień na uczelni, ale nie jesteś wink
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:19
                          Pisałam już, nie chodzi o czas wolny. smile Jeśli dieta nakazuje nie jedzenie niczego od godziny 18 czy nawet 20 a my kładziemy się średnio koło 2, to ostatni posiłek trzeba zjeść 6-8 godzin przed spaniem. Niewykonalne to jest. smile A zmieniać tego nie chcemy bo tak to byśmy się mijali. wink
                          • nutka07 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:50
                            Rany Zia ile trzeba Ci pisac, 18 godzina to jest ugolnienie. Chodzi o to, zeby przed snem nie jesc 3 czy 4 godziny. Jak ktos wstaje o 6 rano to nie kladzie sie o 2 w nocy, codziennie powtarzajac ten 'cykl'. W koncu padnie spiac 4 godziny na dobe. Przyjmuje sie, ze ludzie chodza spac 21-23 stad ta 18.
                            Jak Ci sniadanie rozpsza na 8 rano a obiad na 12 to nie zjesz tych dwoch posilkow? Zaczniesz od podwieczorku? Pomysl troche.

                            A jak sie nie znacie, to niech narzeczony do dietetyka pojdzie i sie dowie wszystkiego. Inaczej z tego nic nie bedzie. A jak chce sie objadac na diecie to szkoda zachodu.
                    • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:58
                      ding ma racje z dukanem- sami jemy wg Montigniaca- tzn ja bardziej jem, bo mąż ma tyle przewinien w tej diecie teraz, ze trudno mowic u niego o MM, ale on ma taki problem, ze nie umie powiedziec stop

                      dieta tylko poczatkowo jest trudna, potem jest spoko- za to jak dla mnie jest o tyle lepsza, ze je sie wiecej warzyw, jest bardziej urozmaicona i wiecej mozna- ja sobie nie wyobrazam nie jesc praktycznie warzyw przez kilka dni
                      • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:03
                        Narzeczony je bardzo mało warzyw więc nie sądzę żeby to był problem. smile
                        Spróbujemy, zobaczymy co z tego będzie. smile
                        • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:22
                          to akurat widac wink
                          zreszta popelnia duzy blad
                          • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:26
                            cytujac Ciebie: czytamy ze zrozumieniem ja nie mowie o rezygnacji z forum, ja tylko pytam, PO CO CI TO FORUM? po co Ci nasze opinie? jak ktos dowiedzie, ze "idziesz w zla strone", wycofujesz sie, stajesz sie enigmatyczna i mowisz cos w malo uprzejmym stylu: czytamy ze zrozumieniem...

                            my moze i czytamy, a Ty?


                            • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:35
                              Nie rozumiem o co ci dokładnie chodzi. smile Jak to po co mi opinie? Żeby poznać Wasze opinie. smile Pozwala mi to mniej więcej sprawdzić co gościom się będzie podobać a co już niekoniecznie. Poza tym po to jest idea forum ślubnego(czy jakiegokolwiek innego) żeby poznawać opinie innych ludzi na dany temat.
                              Rozumiem, że jak mam do pomocy panie konsultantki, narzeczonego, rodziców to już nie mogę mieć forumek?
                              • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 13:49
                                sorry ale Ty forumek NIE MASZ, umowy z nami nie podpisywalas wink
                                a co do odpowiedzi, przyznaj, ze jednak ciut sie roznisz od klasycznej forumki, czy tego tez nie zauwazylas?
                                wspolpraca z konsultantka nie wyklucza blabla na forum, jasne, tyle, ze TY zmieniasz decyzje pod jego wplywem i podwykonawcy maja sie do naszych opinii i uwag dostosowywac, kakofonia sie jakas robi...
                                • roberta.redford Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 14:22
                                  strasznie zawzieta jestes w wynajdowaniu zarzutow pod adresem zalozycielki watku. Nie rozumiem celu - czy Zia ma pasc z placzem na kolana i przynac, ze jest beznadziejna i zrezygnowac ze slubu?

                                  bez sensu ja zaczynasz szykanowac. Nie twierdze, ze Zia pare razy nie palnela glupoty, ale daj jej zyc
                                  • mohito86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 14:31
                                    Bez przesady z tym "szykanowaniem" - używajmy słów, które rozumiemy w pełni. Monika po prostu krytykuje i wytyka niedociągnięcia że tak delikatnie powiem. Dosyć ostro to fakt, ale szykany to coś zupełnie innego. Nie zapędzajmy się.
                                  • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:07
                                    mysle, ze padlo wiele ostrzejszych slow pod adresem Zia, ile osob tyle ocen, ale OK skoro to szykany, nie bede juz zabierac glosu, chcialam dobrze ale akurat w tej relacji chyba nie warto.
                                    I tak Zia i jej panie wiedza najlepiej, a jak to najlepiej wychodzi, widzicie wszystkie
                                    • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:27
                                      eeej monika, no co ty, jakie szykany... jesteś głosem rozsądku smile
                                • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:15
                                  Monika czepiasz się. smile To był skrót myślowy, chodziło mi o opinie. smile
                                  Trochę się obracamy wokół w tej dyskusji.
                                  Nigdy nie było i nie będzie tak, że zmienię projekt/podywkonawcę/cokolwiek tylko pod wpływem forum(sorry dziewczyny), jeśli ja na 200% jestem do czegoś przekonana to nie ma siły na ziemi(oprócz narzeczonego), która jest mi to w stanie wyperswadować. I takich przykładów(żeby daleko nie szukać to np. sala) mamy w tym wątku dużo.
                                  Jeżeli jednak(trzymajmy się przykładu tego pudełeczka), zamówienie spełnia moje oczekiwania, jest ładne ale nie ma tego efektu, że usiadłam przed komputerem i oczy mi się zaświeciły a szczęka opadła i do tego jest negatywnych 80% wypowiedzi na forum, plus negatywny głos moich rodziców i widzę, że narzeczony też średnio przekonany to wtedy siadam na spokojnie, przeliczam(bo np. co innego oczekuje się od pudełeczko za 5zł, co innego za 50 a co innego za 150 - żeby nie było żadna z podanych cen nie jest ceną pudełeczka), przyglądam się dokładnie, porównuje z inspiracją i uznaję, że jednak to nie to, albo uznaje, że mnie się jednak na 200% podoba i jedziemy z tym. smile
                                  • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:31
                                    powodzenia!
                                    • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:37
                                      Monika obraziłaś się? To w żaden sposób nie był atak, chciałam tylko dokładnie wytłumaczyć o co mi chodziło. smile
                                      • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 16:44
                                        nie, nie mam w zwyczaju się obrażać
                      • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:12
                        Można iść systemem 1/1, wtedy jednego dnia jest samo białko, drugiego białko i warzywa, i tak co drugi dzień.
                        Poza tym aneta - nie każdy lubi warzywawink Niektórzy mogliby o samym mięsiwie i serze żyć.
                        • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:18
                          Dokładnie, np. mój przyszły mąż. wink Mógłby żyć na mięsie, sushi, serze i czereśniach. wink Z tego zestawu Dukan wywala tylko czereśnie. smile
                          • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:38
                            Ej no, wywala też sushi (ryż), żółty ser (tłuszcz), ale same ryby i twaróg można jeść do znudzeniatongue_out
                          • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:31
                            ej, czy wam też się wydaje, że zia po raz pierwszy w całej swojej historii na forum użyła sformułowania "mój przyszły mąż"? smile
                            zia, dojrzewasz tongue_out
                        • aneta-skarpeta Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:35
                          lili ja wiem , ze nie kazdy lubi warzywa, ale warzywa sa zdrowewink
                          • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 19:54
                            Ja o tym wiem i sama warzywa uwielbiam, ale zdaję sobie sprawę, że są osoby, które za warzywami nie przepadają.
                            Zawsze są suplementy...
                    • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 15:09
                      Taa, każdy z innej diety mówi to samo. Owszem dieta Dukana może obciążać organizm, ale tylko wtedy, gdy nie stosujemy się do zaleceń. Byłam na tej diecie kilka miesięcy, robiłam badania, żeby mieć wszystko pod kontrolą i wszystko jest w najlepszym porządku. U męża to samo.
                      Poza tym tylko 1 faza eliminuje całkowicie węgle i tłuszcz, a trwa ona max tydzień. W 2 fazie spożywa się warzywa, odrobina tłuszczu zawsze się znajdzie w jedzeniu, za to rezygnuje się całkowicie z produktów skrobiowych, co moim zdaniem jest dobrym nowym nawykiem.
                      Kolejny nowy dobry nawyk to picie co najmniej 2 l wody dziennie.
                      Jeszcze kolejny to regularne spożycie otrębów owsianych.
                      I nie należy zapomnieć o mniejszej ilości tłuszczu w diecie.
                      To są dobre nawyki. Ja po diecie dukana jem o wiele zdrowiej, niż wcześniej i przede wszystkim mam większą świadomość.
                      Wiadomo, że każdy będzie bronił jak lew swojej metody, ale daj żyć innym. I nie pisz bzdur, jeśli o dukanie nie masz zielonego pojęcia.
                      • gazeta_mi_placi Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:36
                        Wiesz, przy każdej diecie schudniesz jak będziesz dziennie wypijać 2 litry wody i jeść otręby, bicie piany ta dieta i tyle.
                        • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 19:58
                          Nie powiedziałabym. Już 2 lata temu chciałam schudnąc i próbowałam różnych metod, włącznie z jedzeniem otrębów i piciem wody. Jakoś kiepsko mi szło to chudnięcie.
                          Mnie najbardziej bawią komentarze ludzi, którzy coś tam słyszeli, ktoś im coś powiedział i już się wypowiadają, jakby wszystkie rozumy pozjadali.
                          Wiadomo, że żadna dieta nie jest w 100% dobra, ale ta dieta nie jest wyjątkowo niezdrowa. Na każdej można przesadzic i doprowadzic organizm do ruiny.
                          A jak tak koniecznie chcecie komentowac tę dietę (notabene wyjątkowo skuteczną, wiem co piszę) to najpierw poczytajcie sobie forum Proteinki albo jakieś inne. Teraz jest ich cała masa.
                  • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 12:37
                    Dlatego też próbujemy zmienić tą całość i wtłoczyć w przedstawione wizje. wink
                    Taka akcja jest tylko z pudełeczkami ale powiedzcie mi czy nie miałam racji? Zresztą same mnie do tego namawiałyście. Wiecie jak u mnie jest, że mnie przeważnie większość rzeczy się podoba, zwłaszcza, jak wszystko idzie tak na hurra. smile Ale po prostu dostałam zimny prysznic jak porozmawiałam z rodzicami i przede wszystkim przeliczyłam to.
                    Cena za pudełeczka jak na polskie warunki jest naprawdę duża(gdzieś na poziomie std z Ceci) więc wydaje mi się, że powinnam dostać też bardzo dobrą jakość i pomysły. Nie mówię, że to pudełeczko było złe, bo moim zdaniem nie było, jednak jak na tą cenę, renomę firmy i kreatywność pana, to było za mało. Jest też w tym trochę mojej winy, bo wszystko było na wariata. Teraz jednak nauczeni doświadczeniami nie spieszymy się, spokojnie projektujemy(znaczy pan, my z paniami konsultantkami wysyłamy inspiracje) i powinno wyjść z tego coś naprawdę fajnego. smile

                    Moi rodzice nie klepią decyzji i nie dają kasy. Oni też są głosem doradczym. No oprócz sukni. smile
                    Dlaczego miałabym zrezygnować z forum, przecież to tak jakbym nagle ze znajomymi przestała się kontaktować i rozmawiać. Tyle już razem przeżyłyśmy, że uważam, że powinniśmy razem wytrwać do końca. smile Ja po prostu bardzo lubię z Wami dyskutować. smile
                    • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:11
                      a ile kosztuje jedno takie pudełeczko?
                      • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:20
                        Powiedzmy, że ceny są mniej więcej na poziomie Ceci. smile
          • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:04
            Sporo jak na osiem miesięcy przed.
            Ja jestem spokojniejsza.
            Zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie w praniu smile.
            Tylko ta zmiana budowy jest mało prawdopodobna bez starania w tym kierunku.
        • afortunada Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:40
          monika smile szacun. wydaje mi się, że ogarniasz to wesele lepiej niż cały sztab konsultantek smile (to nie ironia!)

          zia - a te słodkości z cukierni k.... próbowałaś ty ich w ogóle, czy wybrałaś, "bo ładne"?
          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 00:47
            Oczywiście, że próbowałam. smile Na targach.
          • karenek Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 08:38
            monikapers wymiatasz!!! Biore Cie do pomocy w ciemno(a raczej w jasno po tym co tu przeczytalam)wink
            • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 11:49
              dzieki wink
              to nic wielkiego, wystarczy poprostu sie skoncentrowac, zobacz przygotowania i efekt emily, dorothy i wielu dziewczyn, moj slub tez na mna, zapiety na ostatni guziczek
              • gazeta_mi_placi Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:32
                Na czym polegał efekt Emily i Doroty? Jakiś smaczny niewypał w dniu ślubu? Dajcie big_grin
                • monikapers Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 17:38
                  efekt emily i dory polegal na tym, ze bylo forum byly wiec watki, byl koncept i cel, byl progres w przygotowaniach i na koniec byly piekne sluby, takie, jak chcialy wink
                  • mohito86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 19:49
                    ehem...nieśmiało chciałam zauważyć, że jednak Emily w swojej relacji raczej nie wyraziła zbytniej radości tak delikatnie mówiąc z efektów swoich przygotowań (czynionych z podobnych jeśli nie większym rozmachem - tyle, że w stylu oczywiście innym...). Pamiętam dokladnie tamten Jej wątek z relacją i fotkami. Napewno po czasie nabrała dystansu i teraz jej zadowolona, ale tak na gorąco nie było na wesolo jak się okazało, że suknia za długa, płatki nie wysypane przed kościołem, układ tańca awykonalny przez suknię, biustonosz nie pasował, dekoracja auta nie do końca taka i tak dalej..
                    • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 20:33
                      hehe Mohito dobrą masz pamięć wink
                      Nie byłam zadowolona na 100%, zwłaszcza z organizacji, czego nie ukrywam i co zawsze podkreślam, że warto wziąć kogoś do koordynacji. Jednak nie było aż tak źle, zwłaszcza po pewnym czasie tak mi się wydaje big_grin Natomiast z moich wyborów jednak jestem bardzo zadowolona i gdybym miała jeszcze raz wszystko wybierać (suknię, zaproszenia, kwiaty, restaurację itd.) to nie zmieniłabym nic. No, może tort bym zleciła gdzie indziej tongue_out
                      Było wiele pięknych ślubów, ale nie urażając nikogo, mój podoba mi się najbardziej smile

                      Gazecia, czy Ty masz jakąś obsesję na moim punkcie? Już Cię niedawno o coś prosiłam suspicious
                      • rzesa20 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 20:44
                        Emily, a czy w którymś wątku można zobaczyć Twoje zdjęcia? bo szukałam, ale doszukać się mogłam, a chętnie bym zobaczyła smile (głównie poprzez opinie od czasu do czasu pojawiające się na temat Twojego ślubu w tym wątkusmile )
                        • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:03
                          Moich zdjęć nie ma, wszystkie usunęłam.
                          • kaja86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:22
                            Ale samą relację też trzeba koniecznie przeczytać wink Emily jestem Twoją fanką tongue_out
                            • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:32
                              A to nie zarchiwizował się ten wątek? ło matko... tongue_out
                              • kaja86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:35
                                Myślę, że znaleźć jakoś można, ja jeszcze niedawno znalazłam tongue_out No co? tongue_out
                                • rzesa20 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:38
                                  Szkoda. No nic, chociaż relacje przeczytam wink
                                • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:40
                                  eee... lepiej ten czas było poświęcić na coś innego wink
                        • chomiczkami Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:41
                          Ja też nie widziałam zdjęć ze ślubu Emi... gdy się zjawiłam na forum, już ich nie było smile. Można je gdzieś obejrzeć jako hmm... wzór?
                          • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:46
                            Jak Emi będzie taka dobra to możesz się do niej na priv uśmiechnąć. smile Naprawdę jest co oglądać. smile
                          • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 21:50
                            Chomi, jakiś czas temu zostałam okrzyknięta na tym forum jako ANTYwzór, więc może lepiej się na mnie nie wzorować tongue_out
                            • sangrita Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:03
                              Emily, co prawda organizację Twojego wesela kojarzę bardzo pobieżnie, ale myślę, że akurat dla Zii byłabyś doskonałym wzorem tongue_out. Niech mnie nikt źle nie zrozumie. Wspólny mianownik: dokładne planowanie wesela i wszystkich, wybaczcie, dupereli. Tylko styl planowanie jak dla mnie diametralnie różny.
                            • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:04
                              Emi, nie wiem kto tak Ciebie nazwał, ale będzie miał ze mną do czynieniawink
                              Twój ślub/Twoje wesele to wzór dla forumowiczeksmile
                              Szkoda, że Zia z takim budżetem i takimi świetnymi możliwościami poszła w innym kierunku...
                              Dzisiaj oglądałam stronę Robimy Śluby i żałuję, że nie wybrała ich oferty.
                              Gdybym znów była przed swoim ślubem (ale może z pół roku wcześniej) i miała większy budżet zamówiłabym u nich poligrafię.
                              • zia86 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:08
                                Jakbyśmy mieli dwa takie same śluby to byłoby nudno. tongue_out
                                • lili-2008 Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:14
                                  Jakbyśmy MIAŁY jeśli jużwink
                                  Oczywiście. I gdybyś chciała zrozumiec to byś zrozumiaławink
                                • emily_valentine Re: 230 dni - podsumowanie 22.11.10, 22:20
                                  Lili kiss
                                  Jakby Zia pozwoliła, to bym zorganizowała jej całe wesele smile
                                  Myślę, że przeszłabym samą siebie wink
    • zia86 Pytanie techniczne 22.11.10, 11:47
      Dziewczyny, wszystko ok z wątkiem, nie tnie się, nie uciekają posty? Pytam, bo poprzednim razem trzeba już było przy 2000 postów zamknąć wątek bo nie dawał technicznie rady.
      • spicy_orange Re: Pytanie techniczne 22.11.10, 14:24
        mi się nic nie tnie, ale ja mam w pracy megawypasiony net wink
      • chomiczkami Re: Pytanie techniczne 22.11.10, 21:17
        Dziękuję, tnie się, ale zmieniłam system - zaraz po włączeniu wątku wciskam stop i wybieram od najnowszego. Potem staram się domyślić, kto odpowiada komu i jakoś idzie smile.
    • zia86 Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 16:37
      Chodzi o mailową. wink Ruszyliśmy z kopyta, panie konsultantki są w stałym kontakcie(hiszpańskojęzycznym) z salonem, plus ruszyliśmy z nowym projektem pudełka. smile Dziewczyny jak zaczynacie przygotowania, to załóżcie sobie nowego maila i to nie na polskich serwerach, bo nie wyrobi tak jak mój. wink
      • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 16:38
        A i jak wszystko pójdzie dobrze, to 28 listopada wybierzemy suknie weselną. smile
        • agao_72 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 16:50
          a projekt nadruku na płyty masz już? bo warto to też zrobić, jeśli dajesz płytki gościom, i to najlepiej teraz, żeby tworzyło toto wspólną całość z pudełkiem
          • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 16:56
            Na płycie będzie prawdopodobnie nasze zdjęcie z sesji narzeczeńskiej. smile
            • sangrita Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:11
              Wybrane? Wykadrowane? Plik gotowy do wysłania?
              • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:16
                Zastanawiamy się jeszcze nad dwoma . smile Wszystko zależy od projektu poligraficznego bo nie wiemy czy czarno białe czy kolorowe.
                • sangrita Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:43
                  Projektu poligraficznego czego? Na kiedy na myć ten projekt i kto to robi?
                  • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:52
                    Czy ja naprawdę muszę Wam za każdym razem wszystko pisać? wink Wątek się przeciąży.
                    Płyta ma być do std, więc chodzi o projekt std. Robi go firma JUM, właśnie wysłali mi następny projekt ale go nie zaakceptowałam, bo to nie ten kierunek. Kiedy będziemy mieć projekt(głównie chodzi o kolory) to będziemy wiedzieć czy zdjęcie kolorowe czy czarno białe.
                    • sangrita Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:02
                      To tylko pokazywanie Ci, że przygotowania nie idą tak świetnie, jak Ci się wydaje wink. Nie masz najbledszego pojęcia, w jakim kierunku ma iść projekt, skoro nawet nie znasz kolorów i nie wiesz, czy będzie pasowało zdjęcie czarno-białe, czy kolorowe.

                      Swoją drogą rozumiem, że JUM robi Wam całą poligrafię? Dlaczego nie zażyczyłaś sobie od razu projektu wszystkiego, żeby to było spójne?
                      • aneta-skarpeta Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:10
                        mi sie takze wydaje, że pelen projekt wszystkiego jest lepszy.

                        wtedy, widzac calosc, latwiej pracowac nad weksponowaniem jakiegos detalu w jednym elemencie- np wiemy ze zaproszenia stonowane wyglądają ładnie to pudełko moze byc zywsze- ale takie samo

                        teraz nie wiadomo czy da sie to jakos polaczyc, zeby kazdy od razu widzial, ze to jedna para kaloszy
                      • zaba_zebata Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:16
                        Sangrita ma racje - troche od doopy strony sie za to zabieraszwink
                        nawet jest pudelko STD (troche brzmi jak pudelko pandorywink) ma byc troche inne niz reszta poligrafii - a wlasciwie to dlaczego tak??, bardziej na luzie to jakas spojnosc powinna byc zachowana
                        dlatego porzadna agencja najpierw zaproponowalaby Ci tzw "layout glowny" czy tam wlasnie koncept - jak zwal, tak zwal - z motywem, kolorami i innymi elementami, ktore nastepnie beda umieszczane we wszystkich elementach drukowanych/ produkowanych.
                        Przyjecie takiej kolejnosci ulatwi Ci zycie, podwykonawcy tez. no i w koncu bedzie zachowana spojnosc, o ktorej zawsze pisalas, ze Ci zalezy zeby byla
                        • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:28
                          Dokładnie. smile Zgadzam się, dlatego spokojnie czekam na następny projekt. smile
                        • sangrita Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:43
                          > nawet jest pudelko STD (troche brzmi jak pudelko pandorywink)

                          padłam <hahaha> wink
                        • nutka07 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:53
                          > nawet jest pudelko STD (troche brzmi jak pudelko pandorywink)

                          Powoli wejdzie do uzytku okreslenie 'pudelko Zii', co konkretnie bedzie oznaczalo okaze sie w lipcu wink
                          • aneta-skarpeta Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 19:04
                            a mam pytanie odnosnie ceciskoro jum robi pudelka w podobnej cenie to pewnie zaproszenie tez wyjdzie podobnie, to czemu nie bierzecie ceci?
                            • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 19:08
                              Bo zaproszenia(i cała poligrafia) wyjdą jednak dużo taniej niż Ceci, nawet jeśli ich cena będzie duża jak na polskie standardy to i tak nie osiągnie 300 zł za zaproszenie, plus przesyłka, cło itd. wink
                      • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 18:27
                        Dziewczyny ja nie wiem, czy ja dzisiaj piszę niewyraźnie, czy Wy się czepiacie. wink
                        Paleta kolorów jest wybrana przecież, wisi w wątku. Nie zmieniamy jej. Jednak w projekcie mogą zostać użyte wszystkie kolory, strona niebieska z lekkimi dodatkami różu(lub odwrotnie) albo mogą być użyte np. tylko dwa główne itd. W zależności od tego ile i jakie kolory zostaną użyte zdecydujemy się na zdjęcie. smile
        • gazeta_mi_placi Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:30
          Obiecanki cacanki tongue_out
      • zia86 Re: Moja skrzynka się pali ;) 22.11.10, 17:55
        Właśnie dostałam nowy projekt pudełeczka na maila ale to nie ten kierunek. Poza tym dostałam maila, że z rozpoczęciem prac na garnitur musimy się wyrobić najpóźniej do lutego. smile
    • zia86 Suknia VW 22.11.10, 19:00
      Salon zaproponował, że żebyśmy nie latali w tą i z powrotem i że zamówią suknie na mój rozmiar a potem przylecimy tylko na dopasowanie i odbiór. Choć dalej nie wiem czy w lutym dadzą radę ściągnąć suknie na lipiec. wink Nie wiem czy to dobre rozwiązanie, bo co jeśli jednak już na miejscu spodoba mi się inna? Jestem tej wybranej pewna ale wiadomo jak to z sukniami ślubnymi, dopóki się nie przymierzy to zawsze jakiś margines błędu pozostaje.
      • zia86 Re: Suknia VW 22.11.10, 19:02
        Dobra wiadomość jest taka, że da się do Barcelony lecieć już za 380zł/osoba. smile
        • amarantha Re: Suknia VW 22.11.10, 19:06
          A ile tych osób ostatecznie będzie i co z zakwaterowaniem i innymi wydatkami na miejscu?
      • aneta-skarpeta Re: Suknia VW 22.11.10, 19:05
        ale oni sprowadzą Twój rozm. bo to dla nich nie kłopot czy specjalnie zebys od razu kupiła?

        bo moze to nie kłopot wiec biorą, ale nie jest to rownoznaczne z Twoim zakupem?
        • zia86 Re: Suknia VW 22.11.10, 19:07
          No właśnie tego nie dopisali. wink
          • amarantha Re: Suknia VW 22.11.10, 19:09
            To dopytaj od razu, żeby potem nie było niemiłych niespodzianek...
            • monikapers Re: Suknia VW 22.11.10, 19:37
              Zia, zeby nie bylo nieporozumien i naszych "czepian", przyjmij moze formulke - piszesz tytuly watkow np pudelko projekt nr 12 i fotka, analogicznie np zaproszenie projekt 5 i fotka, bedzie przejrzyscie i latwiej bedzie "glosowac"

              a co do biletow, kazdy wie, ze do Barcy mozna kupic bilet nie tylko za 380 ale i nawet za 180, ciekawe za ile bedzie naprawde
              • zia86 Re: Suknia VW 22.11.10, 19:52
                Ok. smile Dobry pomysł. smile
            • zia86 Re: Suknia VW 22.11.10, 19:38
              Już poszedł mail zwrotny ale oni tak po około dniu odpisują. smile
              • lanckoronska Re: Suknia VW 23.11.10, 09:40
                Wiesz Zia ja absolutnie nie kwestionuję Twojego wyboru sukni VW - jest jak najbardziej piękna i z całą pewnością ma najlepszą jakość. Tylko, że nie wiadomo jak będzie na Tobie leżała. Suknia może być nawet najpiękniejsza na wieszaku ale niekoniecznie musi pasować do danej osoby. Popieram wyjazd do Barcelony, ale jeśli chodzi o kupowanie sukni w kilka dni może być ciężko. Wiesz, bo jeśli salon sprowadzi specjalnie dla Ciebie suknię i będziesz niejako "zmuszona" ją kupić to może zrobić się nieciekawie. Rozumiem - suknia VW to ta wymarzona. Mam nadzieję że w Polsce mierzyłaś już stroje o podobnym kroju i że jest to najlepszy fason dla Ciebie. Jeśli tak - niebezpieczeństwo popełnienia pomyłki jest zminimalizowane, jeśli nie - spróbuj coś takiego zmierzyć.
                Życzę Ci, aby wszystko ułożyło się jak najlepiej i abyś była zadowolona z zakupu.
                • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 10:14
                  Wybór sukni w kilka dni kiedy ma się dostęp do wszystkich wymarzonych projektantów i modeli nie jest dla mnie problemem. smile Suknia VW jest absolutnie zachwycająca(przynajmniej mnie) i tak jak napisałaś o jakość też nie muszę się martwić. wink Mierzyłam coś podobnego(bo oczywiście czegoś takiego samego, czy bardzo podobnego w PL nie ma) no ale zawsze jest ryzyko. Poza tym nie za bardzo chce być ograniczona, oni w tym jednym salonie mają same najpiękniejsze suknie i może się okazać, że jakaś będzie jeszcze ładniejsza na żywo.
                  Jestem w stałym mailowym kontakcie, zobaczymy co ustalimy. smile
                  • pampelune Re: Suknia VW 23.11.10, 11:50
                    Wybór sukni w kilka dni (...) nie jest dla mnie problemem.
                    Zobaczycie forumki, złoty wiek tego wątku jeszcze przed nami, będziemy całą dobę debatować nad zdjęciami
                    z komórki prosto z Barcelony i na bieżąco komentować czy dobra suknia, bo już podpisuję czek!
                    • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 11:56
                      A tam, zdjęcia. wink Będzie prosto videokonferencja na żywo z salonu. wink
                    • polamana-parasolka Re: Suknia VW 23.11.10, 12:04
                      W Krakowie i Warszawie przymierzalas chyba z 50 sukni, jak nie wiecej, i ZADNA Ci sie nie podobala, a pojedziesz do Barcelony i nagle wszystkie beda super tak? No chyba, ze otwarcie w koncu powiedz, ze zalezy Ci na metce. Przynajmniej bylabys uczciwa...
                      Robisz tyle halasu i zamieszania wokol wlasnej osoby, a koncowe efekty w ogole nie powalaja i dziewczyny z mniejszymi funduszami i sukniami zakupionymi w Polsce moga pochwalic sie duzo lepszymi rezultatami swoich przygotowan niz Ty.
                      • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 12:19
                        Nie napisałam, że żadna. smile Było kilka fajnych, jedna nawet bardzo ale żadna nie okazała się tą wymarzoną. Zresztą same komentowałyście, że to nie to.
                        Tutaj nie chodzi o metkę ale podobają mi się konkretne projekty, bo wiadomo, ze jak ktoś projketuje np. suknie to robi swoje kolekcje w jakimś podobnym stylu i mnie właśnie o ten styl podchodzi bądź nie. W Polsce brakuje różnorodności i to jest największy problem a nie to, że nie mamy jakiś marek u siebie.
                        Np. podobają mi się projekty JP, ale co z tego, że jego suknie są dostępne w Warszawie, skoro zostało sprowadzonych 8 sukienek i to tylko jedna ta, która mi się podobała. Uważam, że mistrzowskie są projekty VW ale nie ma ich w Polsce. Tak samo np. RC, cenowo podobna do sukien z Madonny, ale też nigdzie w Polsce nie można ich dostać. Salony boją się zaryzykować i wprowadzać na nasz rynek nowe marki.
                        I to nie jest tak, że nagle mi się podobają jakieś suknie z kosmosu i dlatego, że nie ma ich w PL. Np. RC pokazała mi Emi, dobre ponad rok temu, kiedy salon tej firmy był jeszcze w Warszawie. Nie miałam pojęcia jaka to firma, jakie mają ceny itd. ale spodobały mi się sukienki. smile Suknie VW zobaczyłam pierwszy raz w "Ślubnych Wojnach" i była śliczna, wygooglowałam sobie od razu co to za suknia.
                        Naprawdę nie siedzę i nie przeglądam zestawienia 20 najbardziej modnych/najdroższych czy jakiś tam marek ślubnych świata i wybieram tylko spośród nich.
                        Po prostu oglądam mnóstwo zdjęć ze ślubu i jak jakaś suknia mi się podoba to patrzę co to za sukienka i gdzie ją można dostać.
                        Ostatnio przymierzałam normalną suknie u nas i była śliczna i cenę też nie miała jakąś dużą i może ją nawet kupię. smile Tylko niestety takich sukni jest w PL mało.
                        • monikapers Re: Suknia VW 23.11.10, 12:25
                          bylas u Zienia w Wawie i tez NIC, a ta Alicji Bachledy, tez JUZ nie jest brana pod uwage?
                          A Zien ma nowa kolekcje, moze jedz znow?
                          • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 12:28
                            Ta ABC mi się opatrzyła, wyskakuje z każdej lodówki. wink Poza tym zobaczyłam jak wygląda na żonie Damięckiego i nie spodobała mi się aż tak jak wcześniej. Ale to jest ten kierunek, właśnie ta Diana ma podobny styl co ABC ale ma te rzeczy, które chciałam w ABC zmienić czyli bardziej puszysty dół. smile
                            Widziałam nową ślubną kolekcje, nie za bardzo na moją figurę.
                            • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 12:29
                              Wiecie może będzie tak, że przyjadę bez sukni i uznam, że tutaj znalazłam jakąś, która mnie zachwyciła bardziej ale wiem, że jeśli bym nie pojechała i nie sprawdziła wszystkim możliwości to bym żałowała. Ja lubię mieć duży wybór. smile
                              • mohito86 Re: Suknia VW 23.11.10, 13:12
                                żeby nie było, że na wiosnę albo latem włączę w tv Say Yes to the Dress a tam Zia u Kleinfelda, bo nawet w Barcelonie nie znalazłaś tego co chciałaśsmile choć raz pamiętam była Panna Młoda, która przybyła aż z Rumunii po kieckę..
                                • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 13:15
                                  Spokojnie. smile Tak źle na pewno nie będzie.
                              • sangrita Re: Suknia VW 23.11.10, 13:36
                                > ale wiem, że jeśli bym nie pojechała i nie spr
                                > awdziła wszystkim możliwości to bym żałowała. Ja lubię mieć duży wybór. smile

                                Ale wiesz, w Barcelonie nie ma wszystkich sukienek świata. A co jak w Paryżu / Mediolanie / Londynie / Nowym Yorku / Honolulu jest jakaś bardziej wymarzona? Sprawdzasz wszystkie możliwości?
                                • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 13:54
                                  Są wszystkie te firmy, na których mi zależy. smile Jest salon RC, jest VW(i inni fajni projektanci), jest JP a nawet Pronovias ma swój salon ze wszystkimi sukienkami a nie tylko z takimi jakie sie paniom w salonie naszym spodobały i zamówiły. wink
                                  • kochammacka Re: Suknia VW 23.11.10, 14:43
                                    wiesz co myślę, że poszukaj jeszcze w kraju. Jest tylu zdolnych projektantów, nie koniecznie z pierwszych stron gazet. Kto z Tobą do Barcelony pojedzie? Tylko Panie Konsultantki? Czy też ktoś z rodziny, przyjaciółki, świadkowa? Ja na przykład wybrałam suknie, wyglądałam w niej ok. Potem poszłam do salonu drugi raz z rodzicami i szczerze powiedzieli mi, że suknia jest ładna, ja wyglądam dobrze, ale nie...super. I może jeszcze się rozejrzymy. No i się rozejrzeliśmy. I znalazłam inna, tym razem jestem już na 95% przekonana, że to właśnie ta. Poza tym skąd masz pewność, że kupisz od razu suknię na siebie? Gdzie potem będziesz robiła ewentualne przeróbki? Żeby to się tylko nie skończyło na tym, że suknia będzie piękna ale niezbyt dobrze dopasowana. Przecież ostatnie poprawki robi się tuż przed ślubem...
                                    • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 14:58
                                      Wszyscy ze mną pojadą. smile Rodzice(mam nadzieje, że mama da się namówić bo na razie mówi, że się boi), wszystkie druhny, panie konsultantki, pani stylistka. smile
                                      Ja już szukałam, przymierzyłam sukienki od wszystkich krakowskich projektantów i było dużo ładnych jak to sama nazwałaś, np. od Anny Kary, fajne, ładne sukienki, bardzo ładnie zrobione ale ja nie miałam w nich takiego wow. W Warszawie też była, spodobał mi się JP ale tych modeli co ja chciałam nie mieli. Np. teraz jest problem z sukniami takimi bogatszymi dołem, w Madonnie panie powiedziały wprost, że nie mają a przecież Pronovias ma całą linie "ball grown".
                                      Całą logistykę opracowują panie konsultantki ale salon musi nam odpisać co może zrobić a czego nie. smile
                                      • joanka-r Re: Suknia VW 23.11.10, 15:06
                                        Zia napisałaś, ze masz suknię wymarzoną tylko jej szukasz? a masz pewność , ze ona gdzieś będzie do kupienia? bo skoro masz sprecyzowane jak ma wyglądać to taniej i prościej byłoby ja uszyć? W KRK na 100% znajdziesz super krawcową, która ci odszyje suknie jak z salony. Przecież te salonowe też szyja krawcowe/szwaczki. Nie odlewa sie jej z formytongue_out
                                        • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 21:20
                                          Nie szyję sukni na wzór. To już kilkakrotnie mówiłam. Takie mam zasady i już. smile
                                          • anoussshka Re: Suknia VW 23.11.10, 22:21
                                            Hmmm troche jestes niekonsekwentna... Prawa autorskie? Nie szyje sie na wzor sukni, ale forma zaproszenia Ceci albo podpatrzony tort juz sa ok? Slabo Zia...sorry
                                            • zia86 Re: Suknia VW 23.11.10, 22:42
                                              Tutaj już nawet o prawa autorskie nie chodzi, choć co innego tort, który jest niedostępny, czy zainspirowanie się formą a co innego zrobienie idealnie tak samo. Ja uważam, że suknie szyte na nigdy nie są takie jak ten wzór. smile
                                      • joanka-r Re: Suknia VW 23.11.10, 15:07
                                        ''Wszyscy ze mną pojadą. Rodzice(mam nadzieje, że mama da się namówić bo na razie mówi, że się boi), wszystkie druhny, panie konsultantki, pani stylistka.''

                                        i Ty im to sponsorujesz? Fajna wycieczka. Swoją drogą kupowanie sukni, to intymna sprawa, i wolałabym kupić ja sama aby nikt wcześniej nie widział...cóż nie będzie zaskoczenia....
                                        • madziorek889 Re: Suknia VW 23.11.10, 15:10
                                          a narzeczony tez jedzie
                                        • chomiczkami Re: Suknia VW 23.11.10, 15:17
                                          Samotne poszukiwania sukni ślubnej to jak zwierzanie się z pierwszych doświadczeń seksualnych zaprzyjaźnionej skale. To jest to, co chciałabym zacytować w takim momencie wink.
                                          • mariolkawalczywkisielu Re: Suknia VW 23.11.10, 15:32
                                            chomiczkami piękne smile

                                            -
                                            • milen-a7770 Re: Suknia VW 23.11.10, 15:45
                                              Zia zaczynam żałować, że nie jestem Twoją druchną. smile Gubię się w tym wszystkim już. !!!!!!!!!!!
                                              • sangrita Re: Suknia VW 23.11.10, 16:00
                                                > Zia zaczynam żałować, że nie jestem Twoją druchną. smile

                                                Ja bym się w tym wszystkim widziała raczej w roli konsultantki tongue_out

                                                ---

                                                Zia, a swoją drogą to ktoś kiedyś proponował, żebyś panów fotografów też ze sobą zabrała. Tak prawdę powiedziawszy to pomysł wcale nie jest aż taki głupi, w Barcelonie jest co fotografować, więc ja na przykład wolałabym zapłacić fotografom za pamiątkę, niż paniom konsultantkom za nie wiadomo co tongue_out zwłaszcza że i tak ciągniesz ze sobą stylistkę. I rodziców i cztery przyjaciółki.
                                      • landora Re: Suknia VW 23.11.10, 15:45
                                        w Madonnie panie powiedziały w
                                        > prost, że nie mają a przecież Pronovias ma całą linie "ball grown".

                                        Może te suknie za bardzo urosły, i nie dało się ich sprowadzić tongue_out
                              • monikapers Re: Suknia VW 23.11.10, 15:55
                                zakladam sie, ze kupisz kiecke w Krk, kto przebija?
                                • kochammacka Re: Suknia VW 23.11.10, 16:10
                                  nie chcę się za bardzo wtrącać, ale jeżeli pojedzie z Tobą 2 x konsultantki + rodzice + 4 x przyjaciółki to daje 8 osób i TY dziewiąta. W takiej grupie mogą już zatrzeć się opinie indywidualne. To znaczy jak Panie Konsultantki powiedzą, że suknia super to reszta może przytaknąć ze zwykłego poczucia, że nie chce się z kimś innym spierać albo z poczucia, że może nie ma racji. Nie chcę tu zaprzęgać wielkich psychologicznych idei, ale jeżeli chodzi o szczere powiedzenie "wiesz ta sukienka jest ładna, tylko wyglądasz w niej na 5 kg grubszą" albo "sukienka na wieszaku śliczna, ale nie dla Ciebie" łatwiej się takie opinie wygłasza w 4 lub 6 oczu niż w grupie. Poza tym czy u Ciebie nie wystąpi takie zjawisko, że jak one powiedzą, że kiecka jest zła dla Ciebie to nie będziesz broniła na siłę swojego zdania, aby uzasadnić tą wyprawę do Barcelony itd. W końcu głupio będzie zaciągnąć 8 osób do Barcelony żeby wrócić z pustymi rękoma. Tapas są smaczne, ale można je zjeść też w Krakowie smile
                                  • polamana-parasolka Re: Suknia VW 23.11.10, 16:42
                                    A ze tak sie spytam, to po co Ci konsultantki w Barcelonie? Nie traficie na lotnisko czy co? Czy po prostu bawisz sie w pseuldo celebrytke? Czy moze masz tak beznadziejny gust, ze sama nawet majtek wybrac nie umiesz? Dla mnie to jedna wielka szopka i nic wiecej. Mama i jedna przyjaciolka by w zupelnosci wystarczyly. No ale nasza gwiazda musi miec tlumy wokol siebie uncertain MASAKRA!!!
                                • afortunada Re: Suknia VW 23.11.10, 17:39
                                  monika, ubiegłaś mnie wink to samo chciałam napisać.
                                  albo przynajmniej, że zia NIE KUPI tej kiecki od VW.
                                  kto przebija? big_grin
                                  • mohito86 Re: Suknia VW 23.11.10, 18:17
                                    A co jak Zia owszem kupi w BArcelonie kieckę tyle, że Pronovias, która jest tez np w Krakowie albo Wawiesmile?
                                    żarty żartami, ale jak dla mnie poszukiwania sukni na początek lipca w lutym (tak wstępnie więc znając organizację polecą 3 tygodnie późniejsmile ),kiedy w co drugim salonie słyszę, że 4 miesiące to minimum oczekiwania jest trochę ryzykowne. Ale do specyfiki organizacji tego ślubu i wesela pasje idealnie.
                                    • joanka-r Re: Suknia VW 23.11.10, 19:00
                                      ''A co jak Zia owszem kupi w BArcelonie kieckę tyle, że Pronovias, która jest tez np w Krakowie albo Wawie''

                                      do tego droższą o kilkaset Euro buahahahah, plus te koszta wylotu całego orszaku.
                                      • monikapers Re: Suknia VW 23.11.10, 19:13
                                        a nie sadzicie, ze o to wlasnie chodzi?
                                        teraz suknia Zienia wyskakuje ia z kazdej lodowki, a jak pisałam o tym parę m-cy temu, Zia zapewniała o swojej bajce, marzeniach, snach, elfach i ze jest jej pewna i nie przeszkadza jej fakt, ze co druga celebrytka ja ma.
                                        Slowa Zia trzeba brac nie przez pol, a przez 95%
                                        suknie ślubną typu VW zamawia sie CO NAJMNIEJ rok wcześniej lub na specjalne zamowienia, Zia bardzo bardzo chce byc celebrytka, ale mimo bycia gwiazda tego forum, celebrytka nie jest, przykro mi

                                        • sylvcia_d efekt przeglądania 23.11.10, 19:35
                                          Przeglądam właśnie stronę królowej kiczu Marthy Stewart i wpadło mi w oko to:
                                          https://images.marthastewart.com/images/content/pub/weddings/2002Q2/a99337_sum02_pie_xl.jpg
                                          jakoś od razu pomyślałam o słodkim bufecie Zia wink
                                        • arwena84 Re: Suknia VW 23.11.10, 20:20
                                          A skąd wiesz? Kupowałaś suknię od VW? Bo z tego co wiem Zia rozmawiała z salonem i są w stanie jej na luty tę kieckę sprowadzić.
                                          • nutka07 Re: Suknia VW 23.11.10, 20:38
                                            Tak, Zia jak i panie konsultantki sa w stalym kontakcie mailowym.
                                  • faeriee Re: Suknia VW 23.11.10, 18:18
                                    Też uważam, że nie kupi. Bo będzie za późno. No chyba, że przewiduje wylot w piątek przed samym ślubem do Barcelony po odbiór sukienki ;P C
                                    Jeśli w Polskich salonach suknię trzeba zamawiać ok 4-5 miesięcy wcześniej to nie sądzę żeby za granicą było inaczej. Przecież Polscy importerzy sobie sami takich terminów nie wymyślili...
                                    • niektorymodbija Re: Suknia VW 23.11.10, 20:18
                                      Faeriee, tam "u zrodel" sama VW jej suknie w ciagu doby odszyje.
                                • niektorymodbija Re: Suknia VW 23.11.10, 20:17
                                  Eee, nie bedzie miec czasu na to. Zaplaci bajonska sume Zieniowi albo AK za zaprojektowanie jej czegos w tempie ekspresowym.

                                  PS. Albo odkupi suknie od Bachledy wink
                            • niektorymodbija Re: Suknia VW 23.11.10, 20:19
                              Zia, zdejmij opaske z oczu i zauwaz, ze suknia VW jest ludzaco podobna do sukni Zienia, Nie rozumiem jak Zieniowa moze sie opatrzec a ta byc taka niby niezwykla.
                              • missy01 Re: Suknia VW 23.11.10, 21:49
                                A ja mam nadzieję, że Zia kupi tą suknię i utrze Wam wszystkim nosa wink. Strasznie na nią naskakujecie.
    • zia86 Wyjazd do Barcelony 23.11.10, 21:36
      Dziewczyny bo my się chyba nie zrozumiałyśmy do końca. wink
      Po pierwsze zawsze moim marzeniem było wybieranie sukni z całą ekipą. smile Rodzicami, druhnami itd. Mam podobną wizje jak napisała Agata w swoim wątku. smile
      Poza tym my nie jedziemy tylko po suknie, za jednym zamachem chcę załatwić też dodatki, ubrania dla rodziców, jakieś drobiazgi dla druhen itd. smile
      Co do opinii, to najważniejsze będzie poczucie, że to ta sukienka, oczywiście będę też pod uwagę brała profesjonalne uwagi(pani stylistki, czy pań konsultantek), czy też rady rodziców(którzy mnie przecież znają najlepiej) czy przyjaciółek. Wierzcie mi, że wszyscy mają na tyle odwagi, że powiedzą jak w czymś będę wyglądała źle.
      Jednak ostateczna decyzja należy do mnie. smile
      • missy01 Re: Wyjazd do Barcelony 23.11.10, 21:52
        Zia, ale nie boisz się, że zakup sukni w tak dużym gronie osób może po prostu nie wypalić? Każdy może mieć inną opinię, Ty pokochasz suknię, reszta się z Tobą nie zgodzi i co wtedy?
        • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 23.11.10, 22:20
          Tak jak napisałam, wybór należy do mnie. smile
      • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 23.11.10, 23:34
        Jeśli takie masz marzenie, to oczywiście będziesz się starała je spełnić, bo u Ciebie marzenia zawsze mają pierwszeństwo przed zdrowym rozsądkiem wink. Trzymam kciuki za Twoją dobrą zabawę.

        Co nie powstrzyma mnie oczywiście od wypisania moich uwag.

        Byłaś kiedykolwiek na zakupach z dziewięcioma osobami w orszaku? Wyobrażasz to sobie w ogóle? Może zrób próbę i zabierz ze sobą dziewięć osób na wybory sukienki weselnej?

        Jak chcesz kupować jakiekolwiek drobiazgi dla druhen, skoro nie istnieje nawet żadna wstępna "koncepcja" ich sukienek? Koloru nie uważam za koncepcję.

        Czy Twoi rodzice czują potrzebę kupowania sobie ubrań w Barcelonie, czy to Twój pomysł?

        Przeliczyłaś koszty tej wycieczki? Ustaliłaś z konsultantkami i stylistką, ile będziesz im płacić za pobyt w Barcelonie? Wiesz, w jakim rodzaju hotelu chcesz się zatrzymać i sprawdziłaś ceny? Kalkulowałaś, ile może pójść na wyżywienie? Wliczyłaś to wszystko w budżet na wesele? Zorganizowałaś to tak logistycznie, żeby mieć te pieniądze w odpowiednim czasie i nie brać kredytu na ten wyjazd? Pytam o pieniądze, bo kiedyś Ci się chyba wydawało, że wyjazd do Barcelony jest w tym samym spektrum cenowym, co do Warszawy.

        Rozumiem, że druhnom też fundujesz wycieczkę? Czy jesteś pewna, że im nie będzie głupio, że wydajesz masę pieniędzy po to, żeby nie wiadomo po co pojechały z Tobą do Barcelony zwiedzać sklepy ślubne? Będziesz w stanie je uprzedzić o tym wystarczająco wcześnie? Domyślam się, że te dziewczyny pracują albo studiują, a w lutym mają sesję.

        Na jakim etapie organizacji jesteś? Zrobiłaś w kierunku wyjazdu cokolwiek poza stwierdzeniem, że chcesz jechać, i wysłaniem paru maili do salonu?
        • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 23.11.10, 23:52
          Byłam na paru takich zakupach w moim życiu i zdawało to egzamin. smile
          Odpowiadając na twoje pytania.
          Koncepcja sukienek dziewczyn będzie znana w styczniu, czyli przed wyjazdem do Barcelony.
          Ogólnie rodzice nie są ani za ani przeciw temu pomysłowi. Mój ojciec Barcelonę uwielbia i bardzo chętnie poleci natomiast mama boi się lecieć ale jako takiej wycieczki nie potępia. smile
          Przeliczyłam, panie konsultantki znają(i podały mi) cenę biletów, noclegów itd. Całość jest wliczona do budżetu. Jeśli chodzi o kasę to do tego czasu wszystko będzie już ok. smile

          Nie będzie im głupio, wycieczka jest z druhnami już przedyskutowana, to z nimi też(m.in.) ustalałam termin tak żeby wszystkim pasowało. Początek lutego pasuje absolutnie wszystkim. smile
          • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 11:47
            Doświadczenia z pudłem rodzą obawy co do koncepcji sukienek. Ja obstawiam, że będzie w marcu.

            Chyba że to druhny będą miały głos decydujący wink.

            Ale rodzice wiedzą, że wieziesz jedenaście osób na swój (czyli ich) koszt? Jeśli nie mają nic przeciwko, to naprawdę fajnie.

            I jeszcze co do ceny biletów, wiesz oczywiście, że ceny potrafią zmienić się z dnia na dzień? Na coraz droższe? Czym lecicie, WizzAirem? Jedenasty bilet będzie imho dwa razy droższy niż pierwszy. Taki urok tych linii. Nieprawdopodobne, że Ty ciągle nie masz rezerwacji.

            A tak z ciekawości, ile dodatkowo płacisz konsultantkom i stylistce za wyjazd? Nie chodzi mi o konkretną kwotę, tylko coś w stylu "tyle, co za wyszukanie magnesików" albo "tyle, co panu z JUM za projekt pudełek" albo "nic, jadą za darmo", czyli ogólnie płacisz im tak dużo, że trzydniowy wyjazd służbowy jest żadnym problemem.
            • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 11:59
              Doświadczenia z pudełkiem są takie bo nie możemy się w wizji artystycznej zgrać. wink To zupełnie co innego niż techniczne zaplanowanie wyjazdu. smile
              Lecimy na nasz koszt. Na razie ustalamy jeszcze czy absolutnie wszystkim pasuje(nie mogę się z jedną druhną skontaktować) no i czekamy na odpowiedź salonu wciąż, żeby cokolwiek rezerwować muszę wiedzieć czy i na kiedy oni się z sukienką wyrobią. Kiedy to ustalimy to zarezerwujemy bilety, mam nadzieje, że uda się po rozsądnej cenie. smile

              Panie konsultantki i pani stylistka mają to wliczone już w normalną umowę. Pani stylistka od razu miała wpisane 2 wyjazdy zagraniczny do umowy(miało być do Brna) a jest naprawdę bardzo uczciwa i dobrze się z nią dogadujemy i powiedziała, że nie ma znaczenie czy Brno czy Barcelona itd. Jeśli wyjdzie więcej dni pracy niż wcześniej zakładaliśmy to zapłacimy za tyle za ile wyszło, mamy podaną cenę za dzień z dużym rabatem.
              A panie konsultantki zgodziły się na zaproponowaną przez nas kwotę z całym dobrodziejstwem inwentarza więc wyjazd zagraniczny im nie straszny. smile
              • ding_yun Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:08
                zia86 napisała:

                =
                >
                > Panie konsultantki i pani stylistka mają to wliczone już w normalną umowę. Pani
                > stylistka od razu miała wpisane 2 wyjazdy zagraniczny do umowy(miało być do Br
                > na) a jest naprawdę bardzo uczciwa i dobrze się z nią dogadujemy i powiedziała,
                > że nie ma znaczenie czy Brno czy Barcelona itd.

                Lol, też bym wolała wycieczkę do Barcy niż do Brna na której jedyna praca, jaką wykonuję, to oglądanie pięknych strojów i dodatków. Może ja też zostanę konsultantką? Żadnego śubu jeszcze nie robiłam, ale mam podobno zdolności organizacyjne. Świetna robota, świetna.
                • chomiczkami Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 17:08
                  Mmm... ja konsultantką bym nie chciała być. Za dużo obcowania z osobami, którym nie wiadomo, o co konkretnie chodzi, a jak podpadniesz, to jeszcze pobiją cię bukietem wink. Nerwowo bym nie wytrzymała. Jak coś robię dla kogoś, to się staram, no i jestem perfekcjonistką, więc pewnie bym codziennie nękała podwykonawców i osobiście pilnowała, czy żuczki są eleganckie, a organza na stołach ma właściwy odcień. A tu za dużo rzeczy może nie wyjść.
              • aretahebanowska Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:09
                Ale dajesz się obskubać. Pewnie, że jej wszystko jedno czy Brno czy Barcelona. Też by mi było wink. A po wuj Ty te konsultantki wleczesz ze sobą. Jeszcze stylistkę od biedy zrozumiem ale tamte to nie wiem po co. Mają Ci zdejmować sukienkę z wieszaka? Cóż one miałyby tam KOORDYNOWAĆ czy organizować? Do sklepu chyba trafisz? Do hotelu też. A może się mylę?
                • monikapers Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:35
                  Areta nie mylisz się!
                  Tylko, ze tu idzie o dwór, jak jest dwór jest i dama dworu
                  • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:55
                    A damy dworu to nie są druhny? tongue_out stylistka to garderobiana, a konsultantki... pokojówki czy co? wink

                    Jeżeli wyjazdy zagraniczne są wliczone w cenę, to już wyobrażam sobie, jak panie na Tobie zarabiają. Nic dziwnego, że im wszystko jedno, czy pojadą po sukienkę do Brna, Barcelony, Katowic czy Kopydłowa, na prawdziwą wycieczkę to przyjdzie czas, jak już Zia wyjdzie za mąż.
                    • joanka-r Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 13:01
                      a ta eskapada zia to ze 20 tys wyniesie, licząc z noclegami, posiłkami, zakupami pierdół dla druhen.
                      • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 13:04
                        Ile będzie kosztowała i kto za co płaci itd. to już nasza sprawa i zmartwienie. smile
                • arwena84 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:55
                  Wyjazd z konsultantkami też jest dla mnie zagadką. To już bym wolała fotografa wlec ze sobą, przynajmniej miałybyśmy porządne foty z przymiarek.
                  • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:58
                    > Wyjazd z konsultantkami też jest dla mnie zagadką. To już bym wolała fotografa
                    > wlec ze sobą, przynajmniej miałybyśmy porządne foty z przymiarek.

                    a właśnie, to samo napisałam jakieś 200 postów temu - Zia się nie ustosunkowała czy to ja przegapiłam odpowiedź? wink
                    • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 13:01
                      Psujecie każdą niespodziankę. wink
                      • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 13:03
                        niespodziankę? czyli bierzesz fotografów? tongue_out
                        • afortunada Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:21
                          ja obstawiam, że jeszcze tych od filmu weźmie, a wy? big_grin
                          • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:46
                            ale naprawdę lepiej tych od filmu niż konsultantki big_grin
                            • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:52
                              Zdjęcia będą Wam musiały wystarczyć. wink A panie konsultantki są mi potrzebne na miejscu. smile
                              • laracroft82 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 19:13
                                zia86 napisała:

                                > Zdjęcia będą Wam musiały wystarczyć. wink A panie konsultantki są mi potrzebne na
                                > miejscu. smile

                                do czego? ..
                                • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 19:24
                                  dokładnie, do czego konkretnie?
                                • afortunada Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 19:29
                                  a ja chyba wiem, do czego wink
                                  obstawiam, że Zia sama nie dogada się w tych salonach po angielsku, a po hiszpańsku tym bardziej, więc świta translatorska musi lecieć big_grin
                                  • nutka07 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 23:53
                                    Jakby nie sciagala na maturze z angielskiego tylko sie wczesniej uczyla, to i orszak bylby mniej kosztowny wink
                                    • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 00:22
                                      Umiem się dogadać po angielsku, myślicie, że w jakim języku są te wszystkie serwisy z których tak czerpię inspiracje? wink
                                      • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 00:43
                                        No dobra, powiedzmy, że wierzymy na słowo, ale skoro tak, po co Ci potrzebne panie konsultantki w Barcelonie?
                                        • emily_valentine Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 00:55
                                          jak to po co? jak sama nazwa wskazuje, by konsultować tongue_out
                                          • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 13:01
                                            tongue_out znacie to o konsultancie i owcach? wklejam. Po angielsku, bo to głównie dla Zii wink

                                            -----

                                            A shepherd was herding his flock in a remote pasture when suddenly a brand-new BMW advanced out of the dust cloud towards him. The driver, a young man in a Broni suit, Gucci shoes, Ray Ban sunglasses and YSL tie, leaned out the window and asked the shepherd... "If I tell you exactly how many sheep you have in your flock, will you give me one?" The shepherd looked at the man, obviously a yuppie, then looked at his peacefully grazing flock and calmly answered "sure".

                                            The yuppie parked his car, whipped out his IBM ThinkPad and connected it to a cell phone, then he surfed to a NASA page on the internet where he called up a GPS satellite navigation system, scanned the area, and then opened up a database and an Excel spreadsheet with complex formulas. He sent an email on his Blackberry and, after a few minutes, received a response. Finally, he prints out a 130-page report on his miniaturized printer then turns to the shepherd and says, "You have exactly 1586 sheep. "That is correct; take one of the sheep." said the shepherd. He watches the young man select one of the animals and bundle it into his car.

                                            Then the shepherd says: "If I can tell you exactly what your business is, will you give me back my animal?", "OK, why not." answered the young man. "Clearly, you are a consultant." said the shepherd. "That's correct." says the yuppie, "but how did you guess that?" "No guessing required." answers the shepherd. "You turned up here although nobody called you. You want to get paid for an answer I already knew, to a question I never asked, and you don't know crap about my business...... Now give me back my dog."

                                            -----

                                            no i dlaczego Zia unika odpowiedzi na pytanie "po cholerę konsultantki, i to do tego jeszcze w liczbie mnogiej, w Barcelonie"?
                                            • chomiczkami Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 17:08
                                              Znam, ale z polskim bacą i urzędnikiem unijnym big_grin.
                                              • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 18:00
                                                to może jest też wersja o pannie młodej i konsultantce ślubnej? big_grin ktoś, coś? big_grin
                                      • anoussshka Re: Wyjazd do Barcelony 25.11.10, 01:00
                                        Jak to w jakim jezyku... Zia, Twoje serwisy sa w jezyku obrazkowym...
              • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 12:57
                > Doświadczenia z pudełkiem są takie bo nie możemy się w wizji artystycznej zgrać

                Mam wrażenie, że przy sukienkach też nie będzie można wizji artystycznej zgrać. Co dziwnym nie jest, kiedy wizja nie istnieje wink
              • afortunada Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:12
                > powiedziała, że nie ma znaczenie czy Brno czy Barcelona itd.

                chyba jej się nie dziwię tongue_out
            • afortunada Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:10
              sangrito, wydaje mi się, że nadużywasz słowa "służbowy" wink
              mnie się bowiem wydaje, że te panie to ogólnie labę mają, fuchę fajną złapały, więc gdzie tu robota? wink
              • sangrita Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 18:49
                > sangrito, wydaje mi się, że nadużywasz słowa "służbowy" wink
                > mnie się bowiem wydaje, że te panie to ogólnie labę mają, fuchę fajną złapały,
                > więc gdzie tu robota? wink

                big_grin od czapy, ale przypomniało mi się ogłoszenie o naborze na stanowisko "tester wódki".
                Żart polega na tym, że te panie naprawdę fajną fuchę złapały, a Zia za tę labę płaci im masę forsy.
      • agata_abbott Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 09:37
        Zia, jasne, mnie też się marzy kupowanie sukni z Mamą, Chrzestną i Teściowąsmile Ale nie z jeszcze pięcioma osobami! Z resztą, nie da się takich wygodnie rozlokować w salonie - tam miejsc siedzących jest co najwyżej kilka, a reszta stoi i przytupuje. Jeśli ubierasz piętnastą z kolei suknię, to niektórym już może zacząć być niewygodnie.
        Poza tym, dla mnie taka "wycieczka" oznacza samodzielny dojazd Pań (i nie wiem jeszcze, czy zakupy robić będziemy w Toruniu - czyli bliżej ich miejsca zamieszkania czy w Warszawie - bliżej mojego miejsca zamieszkania), punkt kulminacyjny czyli wybieranie sukienki (tutaj dochodzi co najwyżej koszt szampana, coby Panie miały lepszy nastrójsmile), jakiś obiad i ewentualnie nocleg, jeśli miałaby to być Warszawa. Ale koszty nie będą jakieś horrendalne, nie mam zamiaru fundować nikomu wycieczki po Europie, bo nie na tym rzecz polega.
        Ach, no i mężczyźni mogą co najwyżej zapewnić transport zaproszonym Paniom, nie mam zamiaru znosić marudzenia jakiegoś znudzonego pana, który jest zmuszony obejrzeć kolejny biały zwój tiulu i koronkismile
        • emily_valentine Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 09:55
          Niedawno był odcinek "salon sukien ślubnych", gdzie PM przyszła po suknię na odnowienie ślubów, a towarzyszyło im uwaga 18 dzieci!!! Nawet w Kleinfeldzie robili oczy shock a to duży salon przecież jest.
          Tak więc Zia na razie nie pobiła rekordu w wielkości orszaku towarzyszącego zakupom sukni ślubnej, ale jest już blisko big_grin Zia, N, 2 konsultanktki, 1 stylistka, 4 druhny, rodzice = 11 osób! Wynajmiecie całe piętro w hotelu wink
          • zia86 Re: Wyjazd do Barcelony 24.11.10, 13:02
            Narzeczony nie będzie przy wybieraniu. smile Ja nadal uważam, że będzie fajnie i będziemy mieli co wspominać.
    • zia86 Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:17
      W sumie to nr 4 ale poprzednie mi się nie podobały. Co myślicie teraz? Ja uważam, że jest elegancko, bajkowo, grafika motyli idealnie nawiązuje do wytłaczanego motyla. Dałam sobie jeden dzień na decyzje żeby nie podejmować jej pochopnie. smile
      Są różne wersje kolorystyczne. Proszę o komentarze i zagłosowanie na wersje.

      1. Klik
      2. Klik
      3. Klik
      4. Klik
      5. Klik

      Co myślicie?
      • arwena84 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:25
        Stylistycznie niczym się nie różnią od poprzednich. smile
        • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:28
          Moim zdaniem różnią się bardzo. smile Pierwszy był przeładowany kolorami i wzorami, te które dostałam później to w ogóle odbiegały od założeń a ten jest delikatny i ładny. smile My też nie możemy wyjść poza założoną wizje jednak.
          No ale powiedzcie jak Wam się podoba itd, na razie zbieram opinie. smile
          Aha będzie też mniejsze pudełeczko, w sensie niższe.
          • q_fla Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:35
            Żadna z wersji mi się nie podoba.
            Najbardziej podobałoby mi się czysto białe pudełko, przewiązane szarfą z nadrukowanymi motylami w opalizowanych kolorach przewodnich.
            • afortunada Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:51
              uuu... Zijo, nadal jest infantylnie, a w dodatku wygląda to na niedopracowane i jakieś takie... ubogie (chodzi mi o to, że źle byłoby, jakby było przeładowane-ale teraz jest źle, bo tak naprawdę to prawie nic tam nie ma, a to, co jest, wygląda zbyt skromnie jak na Wielki Wypasiony Projekt).
              a poza tym... jejku no, te kolory są po prostu brzydkie!
              ja nie wiem. może to ja nie mam gustu. ale w tym projekcie - zero subtelności, zero wdzięku, zero elegancki, tylko jakieś toporne zawijasy, które każdy se może sam pierdyknąć w corelu... naprawdę, wysoce wysublimowany "projekt" wink
              ale jeśli Ci się podoba-bierz.
          • arwena84 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:42
            Nadal nie jest ani elegancko, ani baśniowo. Nadal są zupełnie nie pasujące estfloresy, które mają ukryć brak jakiegokolwiek pomysłu na Twoje zamówienie. Całość przypadkowa i wygląda jak dzieło licealisty. Jeśli ta sama firma ma robić dla Ciebie całą poligrafię, to ja już bym się zaczęła obawiać. Grafik powinien Ci przedstawić kilka różnych projektów, tu nadal bazuje na tej samej podstawie (marniutkiej niestety). Przy okazji widać, że te odcienie różu i niebieskiego nie grają ze sobą. W Twoich inspiracjach barwy były bardziej nasycone i wyglądało to zdecydowanie lepiej.
            • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:54
              To ja już nie wiem. tongue_out Ja poprosiłam pana żeby zrobił coś delikatnego, żeby zainspirował się tymi ornamentami na naszej stronie, plus dodał motyle w locie tak jak będzie na wyciskaniu, czyli ten:
              https://images38.fotosik.pl/389/62885c960e16d317gen.jpg
              • arwena84 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:03
                Niestety grafik jest kiepski, zero pomysłów, widać że nie stara się w ogóle. Taki "projekt" to całe 30 minut pracy, ściągnięty pędzel-motyl, gotowe "ornamenty", dodanie kolorku i voila. Ja od profesjonalnej firmy oczekiwałabym innowacyjności, własnych pomysłów.

                Masz już z nimi podpisaną umowę?
              • arwena84 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:10
                Niestety grafik jest kiepski, zero pomysłów, widać że nie stara się w ogóle. Taki "projekt" to całe 30 minut pracy, ściągnięty pędzel-motyl, gotowe "ornamenty", dodanie kolorku i voila. Ja od profesjonalnej firmy oczekiwałabym innowacyjności, własnych pomysłów.

                Masz już z nimi podpisaną umowę?

                Ja bym zrobiła białe pudełko z grubego białego papieru matowego, lekko porowatego. Na tym białe(!) motyle lakierowane (tak żeby one błyszczące były). Pudełka przewiązane chabrową wstążką (dość ciemną), w środku materiał w takim kolorze jak wstążka. Proste, a jest szansa że nie będzie wyglądać tandetnie. Chociaż to zależy od wykonania i materiałów.
                • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:13
                  My już wpłaciliśmy kasę za ten projekt. Pewnie dało by się ją odzyskać(minus koszt użytych już materiałów) ale ja uważam, że ta firma naprawdę ma potencjał i możliwości sprzętowe do zrobienia fajnych rzeczy. smile
                  Twój pomysł jest fajny i prosty ale teraz pytanie czy nie za prosty, wiecie my nie idziemy w minimalistyczny i modernistyczny styl.
      • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:52
        Szczerze? Naprawdę żadne. Dalej to pudełko będzie mieć wygląd jak ze sklepu typu "wszystko po 5zł". Skoro jak sama przyznajesz, że cena jest na poziomie ceci (więc domyślam się, że to nie jest kilka zł) to oczekiwałabym jednak czegoś innego niż oklejanki. Zia przecież te wzorki niewiele się od siebie różnią, a w dodatku to ani eleganckie ani baśniowe. Raczej dla pięciolatki do przedszkola.
        • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:00
          zgadzam się z anouska, Zia wybiórczo podchodzisz do sprawy, suknia nie bo masz takie zasady, (jakie to?) ale Ceci, tort, amerykańskie przyjecie, słodki bufet, 4 druhny i namiętne kopiowanie zdjęć z cudzych serwisów już tak.
          a co do pudełeczek, one nie są takie same? ja widzę ten sam wzorek motylkowy-ładny zresztą
          • anoussshka Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:10
            Monika, ja sie zgadzam z wiekszoscia rzeczy jakie napisalas w tym watku.
            Podziwiam Cie za samozaparcie, cytowanie i generalnie jeszcze proby sprowadzenia Zia na ziemie. Widac, ze sa osoby, ktorym zalezy, zeby to wesele wypadlo dobrze (Ty, Emily, Dorothy...) ale Zia nie rozumie glosow rozsadku.
        • q_fla Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:01
          >Raczej dla pięciolatki do przedszkola.

          Dokładnie, daje głowę, moja pięciolatka byłaby nimi zachwycona.
      • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 22:57
        Dobrze w takim razie powiedzcie mi jak według Was powinno to wyglądać, bo prawdę mówiąc mnie się pomysły skończyły. wink
        Możemy też zrobić same motyle albo nie robić na pudełeczku niczego oprócz wyciskanego motyla ale wtedy moim zdaniem będzie smutno.
        • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:03
          Jeżeli w grę wchodzą tylko oklejanki to ja wolę czysto białe pudełko z tym wyciskanym/wytłaczanym (?) motylem przewiązane szafirową wstążką np. Było nie rezygnować z Robimy Śluby - pan z JUM może i po nocach siedzi nad projektami, ale widać bezsensowanie. A konsultantki nie znalazły Ci żadnego fajnego wzoru pudełek?
          A i czy masz już projekt magnesików?
          • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:11
            Mnóstwo. smile Mnie się najbardziej podobał ten - klik i wysłałam panu do inspiracji.
            • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:17
              chyba sie jednak nie zainspirowal, szkoda, a ja wlasnie z ciekawosci bylam na stronie robimy śluby, alez oni maja talent.... wow
              • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:22
                Mają. smile Nie mają niestety tylko technicznego zaplecza.
            • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:22
              Zia to jest projekt papierowej poligrafii "płaskiej" - coś co fajnie wygląda na pojedynczej karteczce czy kopercie niekoniecznie będzie się dobrze prezentować na pudełeczku. Najlepszym rozwiązaniem zdecydowanie było by białe pudełko z szafirową czy jak to się ta twoja barwa przewodnia (jedna z wielusmile) nazywa. Będzie prosto owszem - i nie wiem czy jesteś gotowa to zaakceptować, bo Tobie taki styl nie odpowiada.
        • afortunada Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:05
          Zia, fajnie, ale jeśli powiem Ci, że mogę znaleźć kogoś, kto Ci zaprojektuje fajne pudełko, to zapłacisz mu?
          czy płacisz tylko tym, którzy mają wypasione strony w necie, mianują się "profesjonalnymi projektantami" i najlepiej jeszcze, żeby opatrywali swoje dzieła metką w widocznym miejscu?
          a forum ma pomagać za frajer?
          • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:06
            Ja już zapłaciłam panu z JUM. smile
            • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:15
              Chyba nie całość przed wykonaniem umowy?! Ale do rzeczy - weszłam na stronę tej firmy i w zasadzie tylko jedno z prezentowanych tam zaproszeń mniej więcej przypadłoby mi do gustu - model Venya. Może idź w tym kierunku - jeżeli nie chcesz czysto bialego pudełka to niech te motyle będą subtelne, lekko rozmyte z przenikającymi się barwami (coś jak te kwiaty na tym zaproszeniu o którym mówie). Takie "graficzki" naprawdę ani baśniowe ani eleganckie.
              • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:24
                Ja dostałam taki podobny projekt z rozmytą grafiką ale mnie się nie spodobał zupełnie.
                Klik
                • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:28
                  Hmmmm....może gdyby tych paciajkowatych wywijasków nie było to te rozmyte motylki by nawet złe nie były. Tyle, że ja bym nie chciała całego pudełko w określony wzorze na całej powierzchni a żeby te motyle były skupione np w rogu ścianki a reszta ścianki biała.Nie wiem czy jasno się już o tej porze wyrażamsad
        • q_fla Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:05
          Zia, ja jestem minimalistką, więc pomysł z jednym wytłaczanym motylem bardzo mi sie spodobał. Imo, im więcej motyli, kiczowatych zawijasów, tym mniej elegancji.
        • justynaaaa2 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:24
          Zia wybierz z tych nowych projektów ten który ci się najbardziej podoba, zamów, a jak wydrukują to wtedy tutaj napisz że masz już gotowe pudełka, wyglądają tak i tak i wam się bardzo podobają smile forum dorzuci trochę swojej obowiązkowej krytyki (zupełnie tak jak teraz) ale różnica będzie polegać na tym, że będziesz już miała te pudełka i ruszysz w końcu do przodu smile
          Nie wiem czy Pan z JUM czyta forum, czy wie skąd wynikają twoje nagłe zmiany decyzji ale ja już Ci kiedyś pisałam, że nie chciałabym takiego klienta jak ty sad Bo umowa jest zawarta z tobą i narzeczonym a nie setką osób na forum, które mimo rad (które ty nota bene cenisz) niestety nie ułatwia Ci zadania a wręcz je utrudnia i deorganizuje dodatkowo pracę innym sad
          i nie zdziwię się, jeśli inni podwykonawcy (a przez te kilka miesięcy pewnie jeszcze kilku przybędzie) nie będą chcieli z tobą współpracować tongue_out
          Nigdy nie zadowolisz wszystkich a już na pewno nie całego forum więc nie mam pojęcia jak chcesz dobrnąć do ślubu i wyrobić się z robotę, zmieniając zdanie przy każdej krytyce tongue_out
          • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:29
            Ja się tylko pytam. smile Nigdy nie podejmę decyzji na podstawie tylko komentarzy na forum. Nie możemy się teraz też z narzeczonym zgodzić, jemu się bardziej podoba wcześniejszy projekt.
            Poza tym ja muszę mieć tak, że coś mnie wbija w fotel i jest wielkie wow. smile Wtedy cała krytyka świata nie jest mnie w stanie powstrzymać.
            Ten projekt podoba mi się najbardziej ze wszystkich ale w fotel mnie nie wbił. Można nawet powiedzieć, że podoba mi się bardzo. A nie chce też panu zawracać ciągle głowy i prosić o zrobienie 10 różnych projektów. wink
            • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:12
              to nie jest kwestia zawracania komus glowy tylko konstrukcji umowy miedzy Wami, pan moze Ci robic i 30 projektow, jesli ma za to zaplacone,
              on nie robi ich dla Ciebie bo Cie lubi, wbrew temu, co myslisz to jego praca, a potem dopiero przyjemnosc, nie odwrotnie

              • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:22
                motyl szkieletor to tragedia, jaki to styl???? bo elficki napewno nie
                Zia, a po co Ci tyle motylkow? everywhere?
                moim zdaniem znow przekombinowalas, pudelko jest kwestia gustu ale to Twój gust powinien zdecydowac.
                piszesz, ze projekt jest drogi wiec chcesz aby wciskal w fotel - sorry nie wciska, ja zrobilabym Ci takie pudelko za 15 zl/szt, Emily pewnie za 20.
                prosty czerpany wyrafinowany karton, piekna jedwabna kolorowa wstazka i subtelny motyli motyw - czyz to nie byloby piekne? a w srodku idealnie skomponowany kolorystycznie jedwab plus pieknie nadrukowana plyta i karteczka.
                miód

                ja sadze Emi, ze robimy sluby nie wejdzie juz w kooperacje, tu jest kompletny miszmasz, klientem jest Zia, jej N, ktoremu podoba sie cos innego, no i my, a my to juz co jedna to inaczej

                dlaczego Ty Zia nie robisz swojego slubu wg swojego widzimisię?

                o Barcie nie wspominam bo to pomyłka, rodzice, N, dziewczyny, stylistki, zakupy, mierzenie, jak to polaczyc, jak pogodzic - impossible
                • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:25
                  Zia, Tobie sie te pudelka z JUM podobaja????????
                  • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:30
                    A tobie nie?
                • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:30
                  Monika robię. smile Moje widzimisie jest różne. smile To jest trochę tak jak z rzucaniem monetą przy niemożności decyzji. Jak rzucisz i ci się wynik nie podoba to znaczy, że miałaś wybrać tą drugą opcje.
                  Ja mam podobnie z decyzjami ślubnymi, albo podoba mi się wiele rzeczy albo nie podoba mi się do końca żadna. I Wasze komentarze pomagają mi wybrać, bo oprócz ciekawych rozwiązań i pomysłów widzę czy przy Waszej krytyce się z Wami zgadzam czy też absolutnie bronię swojego zdania. Właśnie tak jak z monetą. smile Teraz np. Wasze komentarze naprowadziły mnie na idealny kierunek, który mi się podoba, od razu po podjęciu tej decyzji się uspokoiłam i wiem, że dobrze wybrałam.
                  Tak samo jest z tym wytłaczanym motylem, Wasze komentarze utwierdzają mnie w przekonaniu, że mnie się on bardzo podoba. smile

                  Mam nadzieje, że zrozumiałyście o co chodzi. smile
                • afortunada Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:42
                  przebiję was - afortunada zrobiłaby za dychę big_grin
          • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:10
            ŚWIĘTE SŁOWA, pamiętaj Zia, to Ty jesteś ich klientka, nie my!!!

            gdzie to pudełeczko, jest? bo ja nic nie widzę, strona www OK
        • landora Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 00:01
          Te pudełka są, niestety, kiczowate. A kolory są nieładne, naprawdę, spodziewałam się cudów, a tu.. bieda. Lepiej byłoby kupic gotowe, ładne pudełka i przewiązać je wstążką, byłoby lepiej niż tu.

          Byłabym za jednym, wyciskanym motylem, bez tego stada owadów i zawijasów po bokach.
          • aqua.0 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 10:33
            Całe to zamieszanie z pudełeczkami przypomina mi moja koleżankę, która uważa, że ma bardzo wyrafinowany gust, jest unikatowa, twórcza i kreatywna i nie podobają jej sie wyroby masowe - sama tak uważa. Traci więc mase czasu na projektowanie swoich ubrań i gania z tym po krawcach, którzy nie rozumieją jej wizji i w efekcie wychodza ciuchy-koszmarki. Sama projektuje biżuterię i gania z tym po złotnikach - efekt jak wyżej. Podobnie miała z meblami, porcelaną, ogrodem itp itd. Na koniec każdej akcji projektowej, umęczona, złorzecząc na partaczy krawców, szewców, fryzjerów, idzie do sklepu, kupuje gotowca i nareszcie wygląda dobrze.
            Można zaoszczędzic mnóstwo czasu, nerwów i pieniędzy, ale trzeba pogodzic sie z tym, że jest sie przeciętnym człowiekem, z typowym sieciówkowym gustem smile
            • monikapers Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 10:42
              Areta, nie zamierzam, traktuje pracę poważnie, kilka wkrętów na forum nie może z nikogo uczynić konsultantki - pani konsultantki smile
              a przygoda Zia z tym tematem wiecie, jak się skończyła...
              • mohito86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 10:50
                Zia coś mówiła, że organizowała komuś jakieś śluby/wesela- ale czy to prawda i jaki był efekt finalny to jakoś cicho o tym było, więc nie wiemy. A teraz chyba odłożyła ten zamysł do czasu przeprowadzki do Warszawy.
                Choć dla mnie niepojęte jest, że ktoś kto chce organizować śluby wynajmuje konsultantów ślubnych bo sobie sam nie poradzismile Reklama jak nic. No chyba, że Zia chce podpatrzeć robotę swoich przyszłych konkurenteksmile
                • mayessa A własciwie co ma być w tym pudełeczku? 24.11.10, 11:06
                  zaczynam się gubić a nie chce mi się czytać postów wczesniejszych
                  • zia86 Re: A własciwie co ma być w tym pudełeczku? 24.11.10, 11:09
                    W pudełeczku ma być magnesik, płytka z trailerem i karteczka z prośbą o zarezerwowanie daty. smile
              • sangrita Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 11:29
                > a przygoda Zia z tym tematem wiecie, jak się skończyła...

                nie wiemy?

                (ale się domyślamy)
                • afortunada Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 18:08
                  no ja też, kurdę, nie wiem, jak się skończyła!
              • aneta-skarpeta Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 25.11.10, 08:08
                monika, no wlasnie- kiedys czytalam, ze zia komus pomagala w organizacji slubu etc- chodzi o jakas forumkę

                cos wiadomo na ten temat?


                ps. co do pudeleczka to biale proste i elegackie, choc ja bym poszla w styl ceci- ten co wkleiła niedawno emily
      • zia86 Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 23.11.10, 23:15
        Mam jeszcze jeden pomysł. Zostawiamy pudełko białe z wytłoczonym motylem, do tego wstążka kolorowa, w środku tkanina w takim samym kolorze, na wieczku od środka nasze logo(tak ma być też w tym projekcie) a kasę z grafiki przeznaczamy na zrobienie letterpresowej karteczki. Ale nie wiem czy nie będzie za prosto, za szpitalnie to wyglądało.
      • kochammacka Re: Projekt grafiki pudełeczka nr 2 24.11.10, 14:01
        a ja tego projektu nie widzę, wyświetla się error 404 sad
    • mayessa Ale.. 23.11.10, 22:41
      jak teraz popatrzylam na te zdjęcia i menu to stwierdzam,że strasznie dużo tego jedzenia będzie. A słodyczy to już w ogóle.
      • zia86 Re: Ale.. 23.11.10, 22:47
        A o którym dniu mówisz? smile
        • mayessa Re: Ale.. 23.11.10, 22:56
          Ufff! Czyli to na dwa dni... no tak. ...
          Mimo i sledze ten wątek od roku to troszke sie pogubilam .-)
    • zia86 Podsumowanie 23.11.10, 23:19
      Wygląda to razem tak, moim zdaniem pasuje do siebie. smile
      Strona
      Grafika
      Motyl
      • asiak103 Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:35
        Zia jestem nowa ale Twój wątek obserwuje z zaciekawieniem już od dłuższego czasu. Naprawdę nie potrafię zrozumieć dlaczego wybór pudełka jest dla Ciebie takim problemem i dlaczego aż tak udziwniasz i nie postawisz na elegancję i prostotę. Dziewczyny mają rację mówiąc, że pudełko z kokardą z piękną szafirową wstążką i ewentualnie motylkiem byłoby cudowne. Skoro już tak się upierasz przy tym chaosie to może niech Ci zrobią jedno pudełeczko w całości i dadzą w realu do oglądnięcia to będziesz wiedziała jak naprawdę to wygląda.
        • bortula Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:54
          Mnie też się niestety te projekty nie podobaja sad za dużo chaosu i pstrokacizny sad
          https://whenismywedding.com/signature/aa166dd0e9bd8978.gif[/url] Wedding Ticker from WhenIsMyWedding.com
          • bortula Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:56
            Aha, weszłam własnie na stronę robimy sluby, robi wrażenie... Piekne projektysmile
        • zia86 Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:55
          Jutro będę widziała jak wygląda to pudełeczko w realu. Jeśli nie będzie ładne to wtedy zdecydujemy się na normalne pudełeczko z wstążką i wytłaczanym motylkiem. W sumie to może nawet nie będzie takie głupie. Bo pudełeczko będzie białe i eleganckie, będzie miało dyskretny motyw a środek będzie dopiero skrywał barwy i kolory świat. smile
          • bortula Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:59
            Otóż to Zia smile Białe pudełeczko z wstążką i wytłaczanym motylkiem na pewno bedzie zdecydowanie bardziej eleganckie. Natomiast te wyklejanki zupełnie psują efekt uncertain Twoje wesele ma wszelkie zadatki, żeby być weselem jak z zagranicznych stron internetowych: piękne, wymuskane, dopracowane w każdym najdrobniejszym szczególe, bez oszczędzania na detalach, ale niestety te pudełka do tej wizji zupełnie mi nie pasują sad
            https://whenismywedding.com/signature/aa166dd0e9bd8978.gif[/url] Wedding Ticker from WhenIsMyWedding.com
            • emily_valentine Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:02
              Zia, zmień tego motyla-szkieletora. Proszę Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • zia86 Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:09
                On już poszedł do matrycy. smile Mnie się podoba. smile
                • emily_valentine Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:16
                  Zia, matryca na taki motylek kosztuje może 200-300 zł. To jest koszt do przełknięcia. Zaprojektuj i zamów go jeszcze raz.
                  • zia86 Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:18
                    Ale on mi się bardzo podoba. smile
                    • emily_valentine Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:23
                      Ale on jest okropny. Jak może Ci się podobać coś okropnego???

                      To białe pudełko z Jum, co teraz pokazałaś, jest najlepszym rozwiązaniem.
                    • roberta.redford Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:54
                      jak ma byc na rockowo, to moze taki motyl (wzor do tatuazu hihih)
                      obrazky.4ever.sk/data/obrazky/abstraktne/[obrazky.4ever.sk]%20motyl,%20tetovanie,%20tattoo,%20fialova%204922802.jpg
                      • zia86 Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:57
                        Ładny. smile
                        Dziewczyny motyl mi się podoba, poszedł już do matrycy, zostaje. smile
                      • monikapers Re: Podsumowanie 24.11.10, 01:00
                        hahahaha i elfem zalatuje z lekka smile
                      • odsrodkowa Re: Podsumowanie 24.11.10, 01:11
                        Jak ma być elfio i jednocześnie motyl, to nic innego jak moja dziara- motyl Arweny- KLIK big_grin

                        Elfio jak cholera- w końcu kim jest Arwena? No i motylek. Nawet sprzedają takie broszki w sklepach New Line Cinema tongue_out
                        • zia86 Re: Podsumowanie 24.11.10, 01:14
                          Bardzo ładny masz ten tatuaż ale to już ci mówiłam. smile
                          To jest zbyt dosłowne teraz.
                          Przyjmijmy po prostu, że mnie się ten motyl podoba i zostaje. smile
        • emily_valentine Re: Podsumowanie 23.11.10, 23:57
          A mnie się w ogóle nie podoba ten wytłaczany motyl. Wygląda jak z seryjnej produkcji, nie ma w nim nic subtelnego, delikatnego, romantycznego, a tak sobie wyobrażam te elficko-baśniowe klimaty. Nowe projekty ehhhh.. to już stary był lepszy. Poza tym nie rozumiem dlaczego te motyle nie są wszędzie takie same. Owszem są podobne, ale powinny być identyczne. To tak jakbym ja swoje logo zrobiła raz okrągłe, raz jajowate, raz kwadratowe, raz dodała zawijaska, raz zrobiła cień, raz dała większe, raz mniejsze, raz na złoto, raz na różowo itd. No misz masz zupełny i nic do niczego nie podobne. Dlaczego pan nie przerobił Twojej inspiracji na odpowiednie kolory? To by w zupełności wystarczyło, bo projekt jest całkiem dobry i ładny. Ewentualnie dopracować szczegóły. Po co się silić na oryginalność, skoro konceptu brak. Pan z Jum się nie postarał niestety.
          Zia, mogłaś zlecić w robimy śluby opracowanie projektu, a wykonanie w Jum. Byłoby chyba najlepiej.
          • zia86 Re: Podsumowanie 24.11.10, 00:01
            Mnie się akurat ten motyl do wytłoczenia podoba, chcemy z niego zrobić motyla przewodniego. smile
            • joanka-r Re: Podsumowanie 24.11.10, 12:59
              ''chcemy z niego zrobić motyla przewodniego. ''

              o widzę , ze koncepcja ewoluowała, z całego motywu przewodniego -motylowego, mamy jeszcze motyla przewodniego, a inne motylki nie przewodnie jakie?
    • zia86 Decyzja! 24.11.10, 00:13
      Decydujemy się jednak(w sumie mam nadzieje, że możemy jeszcze) na białe, super wykonane pudełeczko z wytłaczanym motylem i kolorową wstążką. Niebieską czy różową?
      Tak sobie teraz obejrzałam te pudełeczka z JUM do innych zaproszeń i mi się podobają w sumie takie proste:
      https://sklep.jum.pl/image/cache/data/fazion-s/fazion-s_pudelko_1-650x650.jpg
      Do tego fajna tkanina w środku i kolorowa karteczka.
      • sangrita Re: Decyzja! 24.11.10, 00:32
        O matko i córko!

        ---

        Decyzja jest bardzo dobra i mam nadzieję, że przy niej wytrwasz.

        Mam również cichą nadzieję, że dyskusja o kolorze wstążki osiągnie co najmniej 150 postów wink
        • sangrita Re: Decyzja! 24.11.10, 00:33
          (a osobiście jestem za różową, ale to kwestia wieku, nie przejmujcie się mną)
          • monikapers Re: Decyzja! 24.11.10, 00:36
            no mialy wciskac w fotel, a mnie generalnie JUM nie wciska wiec one tez nie, ja bym poczekala na skonczony prototyp barwny i wtedy zdecydujesz, zresztą pan magik na pewno go juz ma, czemu nie zobaczyć
            • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 00:42
              Skończony prototyp barwny?
              Dziewczyny ja nie mówię, że konkretnie to pudełko, które pokazałam tylko, że to pudełko przekonało mnie, że samo biało pudełko może wyglądać bardzo ładnie. smile
      • afortunada Re: Decyzja! 24.11.10, 00:40
        ale zaraz. czyli będzie pudełeczko przewiązane wstążką. ok. pudełeczko takie z zamykaniem? więc gdzie motylek będzie wytłoczony? na tym wieczku? w którym miejscu? jeśli dasz go na środku (tak jak jest w tym kwadracie, który wkleiłaś) i przewiążesz wstążką, to będzie wyglądało głupio i i tak wyjdzie, że jest niedopracowane.
        chyba, że motylka dasz w rogu tego wieczka.
        • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 00:43
          Motyla można gdziekolwiek wytłoczyć. smile Ja bardziej myślałam żeby wstążkę tak na rogi przewiązać.
          • monikapers Re: Decyzja! 24.11.10, 00:59
            uuuu to jak na rogi, to znow nam sie gusty nie zgadzaja.... bo dla mnie kokardy na rogi to wioseczka

            skonczony prototyp barwny, tzn daj sie Panu wykazac, niech zrobi pudeleczko kolorowe, sfotografuje (bo Ty przeciez nie umiesz) pokazesz, zobaczymy, moze bedzie ladne i wszystkim sie na koniec spodoba, a najwazniejsze Tobie.
            slowem, nie mieszaj juz, poczekaj, na biale masz zawsze czas (pan sie zalamie!!!!!)

            ja cos tak czuje miedzy wierszami, ze Ty to jestes z tych, co lubia "kolorowe jarmarki" i nadmiar wszystkiego wiec moze idz ta droga, w koncu jak Ty to tam mowisz - styl slubu ma oddac Wasz charakter
            • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 01:04
              Mnie chodziło o takie wiązanie czy obwiązanie jak miała Dor na pudełkach z ciastem. smile

              Pan zaproponował żeby zrobić coś na zasadzie znaku wodnego ale ja nie jestem przekonana do końca.
              • monikapers Re: Decyzja! 24.11.10, 01:09
                ooo ladnie, ja lubie bardzo znaki wodne, 1000 razy ladniejsze niz ten szkieletor
                • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 01:13
                  Nie rozumiemy się. smile
                  Ten motyl zostaje, on jest do wytłoczenia, matryca jest zrobiona a mnie się bardzo podoba. smile
                  Pan zaproponował żeby te wzory(te ostatnie) zrobić na około pudełka ale nie w tak nasyconych kolorach jak na zdjęciu tylko w formie takiego jakby znaku wodnego, z tym, że te zawijasy byłyby prawie niewidoczne a motyle trochę bardziej.
                  Zapytałam czy można zrobić jedną wersje z okleiną a drugą bez, zobaczymy. Jeśli nie to zostaniemy przy wersji pierwszej. wink
            • sangrita Re: Decyzja! 24.11.10, 11:33
              > w koncu jak Ty to tam mo
              > wisz - styl slubu ma oddac Wasz charakter

              że zacytuję pannę młodą, "jeden wielki chaos"? wink
              • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 11:41
                Chaos powstaje dlatego, że ja nie dostaje tego o co proszę. Np. pomysł z wyciskanym motylem uważam, że to bardzo ładny, elegancki dodatek, pięknie będzie wyglądał na wieczku, motyl pierwszy jaki dostałam spodobał mi się bardzo(pomimo tego, że wy mówicie, że szkieletowy wink), 10 minut zastanowienia, narzeczonemu się podoba, klepnięte, możemy iść dalej. smile
                Niestety jak przyszło do grafiki to okazało się, że mamy rozbieżne wizje i teraz jest problem i wszystko się przedłuża itd.
                • monikapers Re: Decyzja! 24.11.10, 11:56
                  bzdury Zia wygadujesz, tak, zwal teraz wszystko na Bogu ducha winnego Pana, a taki był wspaniały jeszcze wczoraj, nie chce szukać i cytować ale podobało Ci się wszystko, co robił - grafika i kolory, zresztą na jakiejś podstawie zamówiłaś matryce szkieletora za 300 zl (!), skad teraz nagle "rozbieżne wizje grafiki"? Fajne masz konsultantki, co sie zastanawiają nad powodem słabej komunikacji miedzy wami, a JUM.... Takich problemów nie powinno być.
                  Jest rozmowa, jest wizja, jest UMOWA, jest projekt, jest akceptacja ew kilka poprawek, jest zaplata i final.
                  Zmień jeszcze ze cztery raz projekt i wyślij siedem inspiracji to na pewno sie dogadacie... !

                  Bo się już wkurzyłam, jak Ty łatwo znajdujesz kozła ofiarnego i wywracasz kota do góry ogonem (czy jakoś tak..)

                  To Ty stwarzasz ten chaos, ogarnij sie w końcu. Sama. Bez swojego sztabu.
                  • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 12:03
                    Monika widzisz ja znam wszystkie ustalenia, ceny itd. Nie wszystko Wam piszę bo po co. wink
                    Na razie czekamy na projekt ten co pan ma nam wysłać, może naprawdę będzie pięknie, bo projekt ma potencjał.
                    Ja nie mówię, że pan robi brzydkie rzeczy, bo robi bardzo ładne, tylko jeden projekt mi się absolutnie nie podobał, całe trzy były naprawdę ładne i to zdanie podtrzymuje. Tylko ja cały czas czuję niedosyt.
                    Absolutnie podoba mi się matryca tego motyla jak i cały motyl i zdania nie zmieniłam i nie zmienię, chciałabym być tak pewna jeśli chodzi o tą grafikę. smile
                  • ronalilly Re: Decyzja! 24.11.10, 12:06
                    Zgadzam się z Moniką.
                    Zia, skoro zawijasy mają być tylko na dole - to skąd się wzięły w ogóle te poprzednie projekty? Pan je sobie uroił czy jak? Gdybyś dokładnie mu wszystko opisała, to raczej by wiedział o co chodzi, ułomny nie jest. A tak, wysyłasz mu 150 inspiracji, raz kolorowe, raz białe, w różnych stylach. Skąd on ma wiedzieć, czego Ty tak naprawdę chcesz? Naprawdę, współczuję współpracy z Tobą uncertain
                    • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 12:15
                      Najpierw opowiedziałam mu o klimacie jaki chcemy osiągnąć i pokazałam jako inspiracje to zaproszenia z Ceci, pan od razu dostał też projekt strony. smile Chciałam najpierw żeby zrobił dla nas projekt indywidualny bazując na podanym mu klimacie według swoich pomysłów.
                      Ponieważ zauważyłam, że po prostu mamy rozbieżne wizje(to niczyja wina, nawet jak się mówi o kolorach to każdy ma inny odcień na myśli), więc wysłałam panu jedną inspiracje tą z motylami szaro błękitnymi, prosząc żeby osiągnął klimat lekkości taki jak tam. smile Poza tym wyraźnie zaznaczyłam, że proszę o to żeby projekt był nieprzecięty.
                      Pan wysłał mi bardzo ładny ale zupełnie w innym stylu projekt i w dodatku przecięty to stwierdziłam, że musimy po prostu skupić się na odwzorowaniu jakiegoś projektu bo nie ma sensu żeby pan tracił czas. I wtedy poprosiłam o te nazwijmy to zawijasy dokładnie takie jak na zaproszeniach z Ceci bo moim zdaniem wyglądają bardzo ładnie z dodanymi kilkoma szafirowymi motylami w takim kształcie jak motyl do wyciskania. No i dostałam ostatni projekt, który jest moim zdaniem najładniejszy ze wszystkich, jest delikatny itd. ale dalej mam wrażenie niedosytu.
                    • arwena84 Re: Decyzja! 24.11.10, 12:54
                      Albo nie wiesz jak wygląda współpraca z klientem, albo chcesz być złośliwa na siłę. To do usługodawcy należy wyciągnięcie jak największej ilości informacji mających mu pomóc w realizacji zamówienia. Tu "Pan pracujący po nocach" miał informacji wiele: mają być motylki, lekko, bajkowo, białe pudło, a do tego wybrane kolory. W pełni wystarczająca ilość informacji do ZAPROJEKTOWANIA pudełeczka. Szło źle, to Zia dołożyła jeszcze projekty na których się grafik ma wzorować. I nadal nie idzie to w dobrym kierunku. Ja bym się wstydziła firmować takie koszmarki swoim nazwiskiem. Niestety nawet do projektu pudełeczka trzeba mieć talent plastyczny. Nie wystarczy tylko znajomość programów graficznych.

                      Zia popełniła dwa błędy: wybrała kiepską firmę (ich zaproszenia są średnie) i zapłaciła z góry.
                      • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 13:16
                        W skrócie dokładnie tak to było. smile Pan na początku dostał absolutnie wszystko, paletę kolorów, projekt strony internetowej, zdjęcia sali, projekt dekoracji i cały wytłumaczony klimat, który chcemy osiągnąć. Dostał też zaproszenia z Ceci, które nam się podobają. Potem jeszcze dosłałam nasze logo w wymiarach o które prosił.
                        Naprawdę nie było tak, że powiedziałam, proszę mi coś ładnego z motylami zaprojektować.
                        • mohito86 Re: Decyzja! 24.11.10, 14:39
                          Zia jesteś w tym momencie trochę niesprawiedliwa - teraz wymiawiasz się tym, że różne wizje macie, Pan Ciebie nie rozumie itp - a przeciez jak dostałaś tamto pudełeczko pierwsze to byłaś zachwycona i mówiłaś, że narzeczonemu też się bardzo podoba. Dopiero jak po kolei forumki wytykały mu brak elegancji, kiczowatość itd to zmieniłaś front i zaczęłaś się zastanwiać. Może jednak problem leży w Tobie, bo chwytasz jak sroka fotki z amerykańskich serwisów i chcesz wszystko zawrzeć w jednym czy pasuje, czy nie. A nie masz własnego wyczucia gustu więc nie dziwne, że facet nie może skumać o co Ci chodzi. To samo było z dekoracjami, z druhna party, z pudełeczkiem - i dalej tak będzie. Na miejscu krakowskich wykonawców wywiesiłabym na drzwiach karteczki z Twoim zdjęciem - TEJ PANI DZIĘKUJEMYsmile
                          • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 14:44
                            Mohito, ja dalej uważam, że pan robi świetną robotę. smile I dalej mi się te projekty podobają. smile Jednak wydaje mi się, że można zrobić coś więcej mając taki talent, możliwości sprzętowe i finansowe. smile Na razie czekam spokojnie na to co pan ma mi przedstawić bo może ten projekt na pudełeczku po poprawkach będzie wyglądał naprawdę wow. smile
                        • afortunada Re: Decyzja! 24.11.10, 18:23
                          hmm... jeśli "pan dostał projekt dekoracji", czyli ten cudowny opis na dziesięć stron, gdzie to przycupnięte są motyle i w ogóle, to pewnie go nawet nie przeczytał (i mu się nie dziwię wink)
                • zaba_zebata Re: Decyzja! 24.11.10, 12:06
                  Zia, a pomyslalas o tym ze ten szkieletowy motyl bedzie pojawial sie wszędzie (pisalas ze ma byc "motylem przewodnim" czy jakos tak), pojawi sie wiec tez jako gobo - bo jest to zaplanowane w dekoracjach. no i taraz wyobraz sobie tego schematycznie narysowanego motylka na ścianie - no jak szablon z castoramy to bedzie wygladalowink
                  jestem za zmianą, nijak on sie ma do Waszego logo, do zawijasów, elfów i bajek. jest suchym szkieleto-szablonem i tyle;P
                  • zaba_zebata Re: Decyzja! 24.11.10, 12:24
                    aaa, i tak jak ktos pisal - popatrz na wzory tatoo motyli, niektore sa naprawde fajne (tak w ramach inspiracji;P), ten wybrany przez ciebie cieniutko przy nich wygladawink
      • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 01:28
        Będzie jutro jeden i drugi projekt. smile Zobaczymy. A na razie prześpijmy się z tym wszystkim. smile
        • milen-a7770 Re: Decyzja! 24.11.10, 07:50
          Zia, powtarzam się, ale nie widzę tego dobrze. Piję w pracy kawę i czytam Twój wątek i coś mi sie wydaje, że ten Twój ślub to będzie wielkie wow , ale to wow nie będzie z zachwytu niestety. Jeśli Ty masz tyle problemów z motylem i pudełkiem to co będzie dalej. Znów pokazujesz jakieś amerykańskie śliczne inspiracje i jak to się ma do Twoich projektów ??? Nijak ..... A czas biegnie , wydaje mi się, że jak zaczełam Cię czytać rok temu to miałaś więcej sprecyzowanych i lepszych pomysłów. Obym się myliła smile
          • aretahebanowska Re: Decyzja! 24.11.10, 08:16
            No, no, no!!! Coraz weselej się robi. Jak to w przygotowaniach do wesela wink. Ciekawe ile jeszcze potrwa dyskusja o pudełeczkach, bo jak na moje oko ciągnie się gdzieś tak ponad tydzień. Przy wszystkich rzeczach, które jeszcze należy zorganizować (biorąc w dodatku pod uwagę, że w wielu przypadkach dyskusja będzie dłuższa) wychodzi mi, że ślub odbędzie się gdzieś w okolicach 2015. Zia uważaj, żebyś przed emeryturą zdążyła.
            A propos, czy Twoje druhny nie są przypadkiem studentkami? Tak tylko pytam, bo na początku lutego to w zasadzie sesja się odbywa (chyba na wszystkich uczelniach, na Twojej chyba też).
            Monika: nie myślałaś żeby zostać konsultantką smile? Bo jeśli ktoś tu powinien, to na pewno nie Zia.
            • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 09:25
              Zia, aleś Ty uparta! Ale to było wiadomo od dawna. Spodziewałam się zupełnie innego projektu. Coś na miarę tego:

              https://images46.fotosik.pl/299/8d44beeccd7d4ebc.jpg

              Pamiętasz ten projekt z ceci? Masz go u siebie na blogu.
              • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 11:08
                Ale chodzi ci o logo, motyla czy co? Bo nie do końca rozumie? Ten projekt nie jest zupełnie dla nas.
                Ja chciałam i taki wzór mi się podoba wzór ten - klik tutaj te różowe ornamenty i na nich plus w locie dodane dosłownie kilka motyli niebieskich jak tutaj - klik
                Powiedzcie że nie byłoby ładnie. wink Po takim wytłuczeniu dostałam ostatni projekt, który jest bardzo ładny ale nie jest do końca tym. I dlatego tak marudzę. smile
                • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 11:28
                  Chodzi o efekt końcowy i to wielkie wow, które miało być, a go nie ma.
                  A dlaczego pan z Jum nie zerżnie za przeproszeniem tych wzorów, co Ci się podobają, tylko kombinuje po swojemu i to byle jak? Ani ornamenty, ani motylki nawet nie są podobne do oryginału.
                  • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 11:36
                    No właśnie Emi i to jest ten problem. smile Ostatni wzór prosiłam już o maksymalne zainspirowanie się tymi wzorami no i rzeczywiście progres był ale niewielki. Teraz rozmawiamy z paniami konsultantkami i nie wiemy gdzie jest problem, że nie możemy się z panem porozumieć. Zwłaszcza, że pan jest naprawdę dobry, nie mieliśmy żadnego problemu z komunikacją, żadnych problemów z finansami itd.
                    Ja to widziałam tak, że jest niższe pudełeczko z delikatnymi ornamentami różowymi na dole(takimi jak z tego pierwszego zaproszenia z Ceci) i dosłownie kilka na całym pudełeczku szafirowymi motylami. Na górze wyciskany motyl. W środku piękny szafirowy materiał taki grubszy(taki co ktoś pokazywał w moim wątku z całym niebieskim pudełeczkiem), po zewnętrznej stronie wieczka nasze logo w środku na tym podeście karteczka, która nawiązuje do tych wzorów na zewnątrz, tylko jest odrobinkę bardziej nasycona barwami, płyta w prostej różowej kopercie zamykana szafirowym motylem i magnesik z dopasowanym do całości grafiką.
                    I ja to tak widzę, problem jest w stworzeniu tej grafiki.
                    • asiak103 Re: Decyzja! 24.11.10, 13:33
                      Właśnie natknęłam się na stronę z kilkoma pudełkami z motylem i pomyślałam o zia welshliving.co.uk/News/Butterfly-wedding-favour-boxes.html
                      • kochammacka Re: Decyzja! 24.11.10, 14:12
                        Asiak dokładnie tak jak ja radziłam Zia, żeby zrobiła.
                        Zia proponuję pokazywać finał prac i po ewentualnych uwagach, o ile chcesz je przyjmować, robić małe poprawki. Jeżeli będziesz się konsultowała na każdym etapie to Ci 100 dziewczyn zawsze zrobi wodę z mózgu smile Każdy jest podatny na zdanie innych, w mniejszym lub większym stopniu.
                        • j-jb Re: Decyzja! 24.11.10, 14:24
                          Wydaje mi sie ze to STD jest po prostu przekombinowane. Z zalozenia powinno byc to cos prostego (zdjecie, kartka pocztowa, kartka z kalendarza, plyta CD, olowek, dlugopis, magnesik itp.). Ja bym znacznie uproscila to co wymyslilas bo z tego co juz masz mozna zrobic cos fajnego np. plyte CD z waszym zdjeciem i data waszego slubu, a na etui mozna dac ten wzor z zawijasami i motylkami i tekstem ze planujecie slub i aby zarezerwowac date. Pudelko jakos mi sie tutaj wogole "nie widzi".
                          • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 14:39
                            Zia, a zajrzałaś do googla obejrzeć zaproszenia z motylami? Tego jest od pyty!
                            Nic tylko wybrać najlepszy projekt wink Chociaż muszę przyznać, że jak je przed chwilą pooglądałam, to mnie nic nie zachwyciło uncertain Szkieletowych motyli też mnóstwo, Twój niestety najbrzydszy sad

                            A taki projekt wynalazłam dla Ciebie. Jest fuksja, kolory przewodnie, motyle, esy-floresy i jeszcze coś ekstra big_grin

                            https://images46.fotosik.pl/392/1ceb4a3433e0d81d.jpg
                            • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 14:47
                              Emi i właśnie takiego efektu chcemy uniknąć. wink
                              • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 15:04
                                ale co, rozmantyzm w wersji modern, już się nie podoba? wink

                                Zia, idź do tego pana osobiście, usiądź obok, pokaż palcem o co Ci chodzi. Inaczej nic z tego nie będzie. Wiem coś o tym, bo sama mejlowo nadzorowałam projekt naszych zaproszeń ślubnych i kurna kobita była strasznie niekumata. Jak coś zrobiła dobrze, to jednocześnie spieprzyła coś co przed chwilą poprawiła. Stanęło na tym, że projekt klepnęliśmy, bo czas gonił, a sami potem nad nim usiedliśmy i go dopracowaliśmy tak jak chciałam. Ale ja to się o 1 milimetr kłóciłam tongue_out
                                • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 15:08
                                  Do pana to ja mam 200 km. wink
                                  • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 15:12
                                    Czekam spokojnie na to co z tego wyjdzie. smile Pan jest naprawdę dobry i kreatywny więc na pewno efekt końcowy będzie fajny. Czasem po prostu droga jest do tego dłuższa. smile
                                  • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 15:21
                                    aj, to tak samo daleko jak ja do swojej graficzki miałam uncertain
                                    A tak w ogóle, to myślałam, że Jum jest z Krakowa?
                            • afortunada Re: Decyzja! 24.11.10, 18:28
                              emily_valentine napisała:
                              >a zajrzałaś do googla obejrzeć zaproszenia z motylami? Tego jest od pyty!

                              Emi, no wieesz, jaki Ty przykład Młodemu dajesz tongue_out
                              • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 18:36
                                Ale on jeszcze nie umie czytać tongue_out
                                • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 18:37
                                  Poza tym trochę kolokwializmów jeszcze nikomu nie zaszkodziło wink
                              • aretahebanowska Re: Decyzja! 24.11.10, 18:38
                                I tak się nauczy. Lepiej od matki niż od kumpli z przedszkola wink. Będzie już przystosowany big_grin.
                                • emily_valentine Re: Decyzja! 24.11.10, 19:01
                                  ojtam ojtam wink
                                  Moje dziecię jest już całkiem nieźle osłuchane, tylko nie mówicie tego jego tacie, bo mnie znów "okrzyczy" hłe hłe big_grin
                    • beataj1 Re: Decyzja! 24.11.10, 22:24
                      Zia, podczytuję trochę twój wątek i mam propozycję na problemy z projektem graficznym. Nie myślałaś by poszukac jakiejś gotowej grafiki takiej która Ci w pełni odpowiada. Kupic do niej prawa i mieć gotowy motyw przewodni na wszystko. Strone, poligrafie, wszekie elementy dekoracyjne. W ten sposób wszystko będzie zunifikowane i wszyscy wykonawcy po kolei będą miec te same materiały graficzne.

                      tu kilka pomysłów wyszukanych na szybko:
                      • zia86 Re: Decyzja! 24.11.10, 22:28
                        Już się nam udało dojść do porozumienia. smile Będzie dobrze. smile
                        Dziękuje za pomysł, przeszło mi to przez myśl. Ładne te grafiki które wyszukałaś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka