Dodaj do ulubionych

może ktoś 19 czerwca?

13.04.04, 15:48
Jesli ktoś ma ślub w tym samym terminie, to niech da znac na jakim etapie
jest z przygotowaniami? I czy juz się stresuje?
Pozdrawaim
Edyta

Super, że jest takie forum. Szkoda, że dopiero teraz na nie trafiłam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.u.mcnet.pl 13.04.04, 16:08
      Ja też 19 czerwca. Sala na obiad załatwiona, sukienka sie szyje, zaproszenia
      gotowe do rozesłania, pan młody ubrany smile, nauki zaliczone .... Oczywiście, że
      sie stresuje i to coraz bardziej.A jak twoje przygotowania ? Serdecznie
      pozdrawiam
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 16.04.04, 19:57
        Wiesz Edyta, nie wiem czy ja potrafię tak dobrze opisać swoją suknię ślubną.
        Mam nadzieję, że po moim opisie będziesz wiedziała o co mi chodzi. No więc jest
        ona w kolorze białym. Gorset dopasowany, bez żadnych ramiączek, a spódnica
        szeroka, miejscami podpinana. Na dole spódnicy jest mały hafcik. Do tego
        dobrałam różę z materiału na białej tasiemce na szyję, bardzo do tego pasuje.
        To teraz czekam na inne opisy. A jak długo i z kim wybierałyście dziewczyny
        suknie? Bo ja poświęciłam na to jeden dzień, przymiwrzyłam może z 50 sukienek,
        a w wyborze pomagały mi moja drużka i siostra.
        • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 19.04.04, 08:12
          Sukienkę pomagała mi wybierać siostra i mama, i do piątku wydawało mi się, ze
          mam już wybrany krój sukienki, zapłaconą zaliczkę u krawcowej i tylko szyć. No
          i w sobotę wpadłam jeszcze do jednego salonu sukiem ślubnych, żeby upewnić się
          w wyborze kroju. Pani w salonie zaproponowała mi zupełnie inny od mojego krój,
          który na manekinie nawet mi sie w oczy nie rzucił. Skończyło się to tak, ze
          dziś biegnę do tego sklepu i zamawiam u nich ta sukienkę. Dziś jeszcze chcę
          załatwić zaproszenia.
          Pozdrawiam
        • Gość: gosia Re:17 lipca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 20:03
          ja przymierzylam 5 sukienek (w tym 3 były w moim rozmiarze 40)z tego wybrałam 1
          to był 1-wszy salon i ostatni,bo nastepnego dnia wpłaciłam zaliczkę(pomagali
          rodzice a zajęło to moze godzinę)żałuję bo przymierzanie sukien slubnych jest
          b.przyjemne.smile)
          • Gość: gosia Re:17 lipca cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 20:18
            jak czytam o tych naukach to mi jest gorzej ja mam zaliczone z liceum a do
            poradni nikt mi nie kazał chodzić-jestem lekarzem i nie wyobrażam sobie
            zadnych "temperaturek"sad((((((((((Mój narzeczony odbył 4 lekcje i dostał
            zaświadczenie,tak wiec wszystkie papiery mamy,pozatym za tydzień ubieramy
            narzeczonego i zamawiamy obrączki.reszta pod kontrolą(lokal,zespół,zaproszenia
            wysłane,suknia ,buty ,kolczyki,tak wiec chyba jest ok,bez zbędnego
            pośpiechu.Chyba nam los sprzyja bo obecnie mieszkamy 500 km od miejsca ślubu,a
            sporo spraw kontroluje mama.
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 26.04.04, 16:47
        Wiecie dziewczyny byłam w ostatnią sobotę na weselu brata mojego narzeczonego i
        wystraszyłam się. Cała uroczystaść była niedopracowana, nic nie przygotowane,
        wszystko tak aby było. To mi dało dużo do myślenia. Planujemy nasz ślub i
        wesele już od października, chcemy dobrze wszystko przygotować z najmniejszymi
        szczegółami i mam nadzieję, że uda nam się to. To ostatnie wesele zszokowało
        mnie. I oni mieli pomoc rodziców, u nas wszystko załatwiamy o organizujemy
        sami. Zaczęłam denerwować się, żebyśmy tylko my o niczym nie zapomnieli,
        chociaż na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że nasze wesele już teraz jest
        lepiej zorganizowane niż to na którym byliśmy w tą sobotę, a w sumie mamy
        jeszcze prawie 2 miesiące.
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 13.04.04, 19:36
      Hej, mój szczęśliwy dzień również przypada na 19 czerwca. U nas w sumie
      wszystko na ostatni guzik dopięte. Jutro tylko idziemy po obrączki i buty dla
      pana młodego. Poza tym wszystko załatwione. Narazie zupełnie nie stresuję się,
      ale zapewnie niebawem mnie to dopadnie. A gdzie i o której dziewczyny
      ślubujecie? Ja ślubuję w Białymstoku o godz. 16.
      • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 14.04.04, 09:41
        U mnie sala zamówiona, nauki prawie zakończone (została jeszcze jedna godz. na
        którą trzeba przynieśc zeszycik z temperaturkami z ostatnich 3 miesięcy-
        niestety tego nie zrobiłam i jeszcze nie wiem jak z tego wybrnę). Sukienka
        jeszcze się nie szyje, ale krawcowa zamówiona i krój wybrany. Na dniach musze
        ubrać swojego mężczyznę (podpowiedzcie - jakiego koloru garnitury mają wasi
        panowie?)Wypieki zamówione, fryzjerka i kosmetyczka na wielki dzień też. Na
        dniach zamawiam bukiet, jeszcze wacham się co do kwiatów (a wy co wybrałyście?)
        Stres już mnie momentami dopada. I chodzimy jeszcze na lekcje tańca.
        Ślub w okolicach Wrocławia, godz. 15. Pozdrawiam
        Edyta
        • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 14.04.04, 09:57
          Ja też swoich temperaturek nie zaniosłam na kurs przedmałżeński, spisałam od
          koleżanki. Ale na kursie powiedziałam, że nie mam ochoty tego omawiać, bo jak
          narazie to nie będę stosowała tej metody, a jak się na nią już zdecyduję to
          jestem na tyle inteligentna, że sama sobie poradzę. Pan prowadzący to spotkanie
          uznał to za wystarczający argument i wypisał nam potrzebny świstek i tak to się
          zakończyło. Ja mogę Ci poradzić jeszcze jedno rozwiązanie. Powiedz, że masz
          zaburzenia hormonalne i laczysz się lekami hormonalnymi. W tym przypadku
          mierzenie temperatury nie ma sęsu, bo nic Ci z tego nie wyjdzie.
          Co do garnituru to mój luby ma go koloru szaro - oliwkowego. Taki odcień nie za
          jasny, nie zaciemny. Ciekawe jest to, że ten kolor przy każdym świetle inaczej
          wygląda. Moja suknia jest gotowa, tylko mam poprawki na początku czerwca,
          gdybym w razie przytyła lub schudła, mam nadzieję, że jak coś to to drugiesmile
          Wiązanki jeszcze nie zamówiłam, ale mniej więcej wiem co chcę. Chcę, żeby była
          z róż koloru kremowego albo coś w tym rodzaju.
          Co do tańca to też muszę podszkoloć swojego mężczyznę, bo tancerz z niego to
          dobry nie jest.
          • Gość: Kinga Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.u.mcnet.pl 14.04.04, 10:31
            A ja w Warszawie i też o 16.00 smile Jeżli chodzi o Kościół to zostały mi
            spowiedzi i dzisiaj ostatni raz ide do pani z poradni (swoja droga to mam
            ochote ją udusić - takiego wstretnego babsztyla to dawno nie widziałam). Pan
            młody ma garnitur w kolorze brązowym opalizujacym w fiolet - Vistuli. Zreszta
            tak jak juz pisałam, jest ubrany od stóp do głowy smile. Jezli chodzi o mnie to
            mam tylko buty, sukienka sie szyje, w piątek jade na przymiarkę. O bukiet będę
            sie martwiła pod koniec maja, obrączki również w maju (mamy juz upatrzone tylko
            trzeba zamówić). A ile u Was Ksiądź bierze za ślub ? U mnie co łaska, ale nie
            mniej niż 400 zł ! I jeszcze organista weźmie, ale niestety nie wiem ile... A
            jak u Was z fryzjerką i kosmetyczką ?
            Pozdrawiam
            Kinga
            • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 14.04.04, 10:42
              Nam ksiądz powiedział wprost, że za ślub 400 zł, a co do organisty, to jeszcze
              się nie dowiadywaliśmy. Co do kosmetyczki to ja miałam takie szczęście, że
              salon, z którego brałam suknię ślubną ma podpisaną umowę z salonem kosmetycznym
              iw związku z tym dostałam propozycję makijaży z manikiurem gratis. Fryzóre
              natomiast robi mi moja świadkowa, nie wyobrażam sobie, żeby mnie ktoś inny
              czesał w tym dniu. Ona zawsze robiła mi koki na wszystkie imprezy i jej
              najbardziej ufam w tej kwestii.
              • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 14.04.04, 11:21
                U mnie ksiądz bierze 500 zł, w tym jest organista i wystrój kościoła, bo nie
                można u nas samemu stroić kościoła.
                Dziękuję za podpowiedź co do zaburzeń hormonalnych.
                Makijarz robię w salonie Guarlena (nie wiem czy dobrze napisałam), widziałam
                jak zrobili mojej znajomej na ślub i był naprawdę wspaniały, tak więc z ciężkim
                sercem ale wydam te 100 zł, fryzjer podobnie.
                Ile płacicie od osoby ? i Czy robicie duże wesela?
                Edyta
                • Gość: Kinga Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.u.mcnet.pl 14.04.04, 12:57
                  My nie robimy wesela, tylko organizujemy obiad "poślubny" na kilka godzin 3-4.
                  Będzie około 40 osób - wychodzi ok. 120 zł od osoby, wiem że to strasznie
                  drogo, ale niestety mamy takie ceny w Warszawie
                  • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 14.04.04, 13:45
                    Nasze wesele będzie na około 80 - 90 osób. Za osobę w lokalu płacimy niewiele,
                    ale oddzielnie za obsłubę i dokupujemy oprócz alkoholu napoje (również kawa i
                    herbata), owoce i tort. Tak po zsumowaniu wychodzi ok 100 zł od osoby.
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 15.04.04, 09:21
      Dziewczyny czy stosujecie jakieś kurację na poprawę figury? Ja przy wzroście
      162 ważę 57 kg i chciałabym przynajmniej 3 kg zgubić. Ty że ja nie bardzo
      potrafię wyrzec się smakołyków, więc od niedawna zaczęłam trochę ćwiczyć. A Wy
      coś robicie w tym kierunku?
    • aarabeska Re: może ktoś 19 czerwca? 15.04.04, 11:04
      Oj to my tez 19 czerwca w Poznaniu smile)

      I teraz dopiero mam stres jak poczytalam wasze posty, bo my jeszcze daleko w
      polu z przygotowaniami tzn. jest zaklepany termin (ale nie mamy jeszcze
      papierow), jest miejsce (ale nie mamy ustalonego menu), jest kosciol (ale
      jestesmy na samym poczatku nauk o poradni nie wspominajac), suknia sie szyje,
      zaproszenia/zawiadomienia sie drukuja, nie ma fotografa, nie zostal ustalony
      fryzjer, kosmetyczka, pan mlody wybiera sie dopiero na poszukiwania stroju
      weselnego, ja marudze nad butami, nie wspominajac o kwiatach i ciastach....

      O matko! teraz to sie juz zdenerwowalam na serio.... ratunku!

      aarabeska
      • mag7714 Re: może ktoś 19 czerwca? 15.04.04, 11:17
        Ja też na razie w proszku.Mamy termin zaklepany w kościele,w sobote idziemy
        zaniesc papiery-oczywiscie nie wszystkie bo nie mamysadNauk sobie nie wyobrazam-
        moze sa jakies skrocone kursy...?Restauracja zamowiona,tylko musimy omowic
        menu.Po sukienke i garnitur wybieram sie w przyszlym tygodniu.Fotografa nie
        mam, zaproszenia wysylam na poczatku maja.Mam nadzieje ze zdazymymy ze
        wszystkim,bo czytajac posty innych dziewczyn,ja jestem w proszku....

        Pozdrawiam
        Magda
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 16.04.04, 08:34
      No to dziewczyny do roboty, bo niewiele Wam zostało czasu. Ale jak się
      sprężycie to z pewnością zdążycie. Nasze weselne przygotowania są raczej
      spokojne, gdyż już od października załatwiamy wszysko powolutku. W tym momencie
      mało nam zostało. Życzę Wam powodzenia i dużo, dużo szczęścia.
      • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 16.04.04, 09:20
        Chciałabym do końca miesiąca zakończyć sprawę ubrania mojego mężczyzny i moich
        dodatków, sprawy papierkowe i zaproszenia, bo w maju wyjezdzam służbowo prawie
        na cały miesiąc. Wczoraj zamówiłam już fotografa i kamerzystę.
        Najgorsza jest jednak świadomość, że o czymś zapomniałam. Na dniach
        Pozatym cały czas walczę ze zbędnymi kg (rower, basen, callanetics).
        Też ten czas tak szybko wam leci?
        Edyta
        • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 16.04.04, 09:42
          Czas okropnie szybko leci. Jeszcze nie tak dawno mówiłam, że jeszcze pół roku
          do wesela i aż boję się pomyśleć jak lada chwila powiem to już jutro. Ja wiem,
          że może z tydzień wcześniej zacznę się denerwować. Ja siebie mam juz ubraną ze
          wszystkimi szczegółami a dla mojego mężczyzny brakuje już tylko skarpeteksmile
          Wiesz mi się wydaje, że jego szybciej ubierzesz niz sobie dobierzesz dodatki.
          Ja głupią podwiązkę pół dnia wybierałam, bo mój mężczyzna uparł się, że on mi
          kupi bieliznę ślubną w ramach urodzinowego prezentu. Najgorsze jest to, że nie
          wiemy już jakie chcemy obrączki. Niby już wiedzieliśmy, poszliśmy do złotnika i
          tam gust nam się zmienił. Wczoraj oglądaliśmy katalog i postanowiliśmy, że w
          poniedziałek idziemy zamawiać więc mamy weekend na decyzję i już sama nie wiem.
          Wiemy, że to mają być obrączki z żółtego złota, wiemy jaka szerokość, ale ze
          wzorem to już jesteśmy w kropce. A jakie Wy wybraliście obrączki?
          • aarabeska Re: może ktoś 19 czerwca? 16.04.04, 10:35
            staramy sie spieszyc szczegolnie, ze tak popedzacie smile) U nas jest ten drobny
            problem organizacyjny, ze mieszkamy w dwoch roznych miastach - oj rachunki
            telefoniczne podskoczyly wink
            dzisiaj wieczorem kolejne nauki (...), a wczoraj ostatecznie zdecydowalismy sie
            na obraczki. W sobote zaplanowane: ciasta, menu, pierwsze polowanie na stroj
            pana mlodego i ostateczne spotkanie z DJ.

            Do Twojego pytania Aneto: nasze obraczki beda najprostsze bez zadnego wzoru, a
            na przekroju polokragle. Tak nam doradzono ze wzgledu na to, ze im bardziej
            wymyslny wzor tym trudniej np. za jakis czas obraczke poszerzyc (a nasze palce
            sie zmieniaja !) poza tym wzory sie scieraja podczas normalnego codziennego
            zycia i potem, juz nawet po 2-3 latach, powstaje problem "renowacji" bizuterii.

            Ja tez mam do Was pytanie: jaka piosenke wybraliscie na pierwszy taniec i jak
            ubieracie pana mlodego? smile)

            Fajny ten watek smile
            aarabeska
            • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 16.04.04, 12:03
              My też myślimy o obrączkach bez grawerór i wzorów. Chyba zdecydujemy się na
              płaskie, scinane po bokach, nie wiem czy dobrze je opisałam.
              Na pierwszy taniec wybraliśmy Borysewicza i Kukiza "Jeśli tylko chcesz", a na
              ostatni Krawczyka "Bo jesteś ty". Z tym, że my mamy zespół.
              Pana młodego kreacja jest w kolorze szaro - oliwkowym, odcień taki nie za
              ciemny, nie za jasny. Praktycznie w każdym świetle inaczej wyglądasmile Pozdrawiam.
              • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 16.04.04, 12:54
                My także podobnie, co do obrączek - gładkie, bez żadnych wzorków.

                Ale wam zazdroszczę, że macie już z głowy bieganie za sukienką i dodatkami.
                Pochwalcie sie jakie macie sukienki.
                Edyta
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 16.04.04, 20:02
      Pochwalę się Wam, że wreszcie podjęliśmy decyzję i zamówiliśmy już obrączki.
      Będą płaskie, pościnane po bokach. Po namyśle postanowiliśmy coś wygrawerować
      od wewnątrz. Początkowo myśleliśmy o dacie ślubu, potem o naszych imionach, ale
      ciężko było zdecydować, więc zdecydowaliśmy sie na jedno i drugie.
    • Gość: Aneta Re:hej gdzie jesteście dziewczyny z 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 21.04.04, 13:57
      Hej. Co już wszystkie panny mlode z 19 czerwca zajęły się na całego
      przygotowaniami? Wiem, że zostały nam już niecałe 2 miesiące. Pochwalcie się co
      ostatnio pozałatwiałyście i co Wam jeszcze zostało. Ja ostatnio mam problem ze
      spowiedzią przedmałżeńską, bo tyle nasłuchałam się, że teraz boję się iść i
      ciągle to odkładam. A Wy jesteście już po?
      • Gość: Kinga Re:hej gdzie jesteście dziewczyny z 19 czerwca? IP: *.u.mcnet.pl 21.04.04, 16:17
        smile A to ja ze spowiedzią jestem na bieżąco - własnie zaliczyłam piwrszą w
        niedzielę.... koszmar, trafił nam się jakiś młody Ksiądz, który był starsznie
        ambitny i chciał nam chyba pokazać, co to nie on.... Ale na całe szczeście
        następna spowiedź dopiero w czerwcu.
        Na początku maja idziemy wpłacić zaliczkę do restauracji, jade też na II
        przymiarkę sukienki - wydaje mi sie, że wszystko jest na dobrej drodze (oby tak
        dalej).
        Pozdrawiam
    • Gość: ania Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 195.47.201.* 21.04.04, 20:20
      ja tez biorę slub 19 czerwca, ale do mnie to chyba nie dociera...smile
      • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 22.04.04, 08:31
        Nam udało się wczoraj wybrać wzór zaproszeń i przez weekend chcemy zamknąć już
        listę gości,a w długi weekend porozwozic zaproszenia.
        Cały czas zastanawiam się nad garniturem mojego męzczyzny, czy jasny, czy
        tradycyjnie ciemny? Może coś podpowiecie?
        Dziś idziemy na przedostatnie nauki indywidualne - temperaturki itd.
        Po pierwszej spowiedzi już jesteśmy (u mnie było OK, ale mojego faceta
        strasznie ksiądz wymęczył).
        Pozdrawiam
        • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 22.04.04, 08:41
          To widzę, że działacie na całego. Ja się przyznam, że więcej niż polowę
          zaproszeń to już porozwoziliśmy, resztę mamy zamiar rozdać również w ten długi
          weekend. Co do garnituru to mój narzeczony ma szaro - oliwkowy. Nie jest to ani
          ciemny, ani jasny kolor i w każdym świetle inaczej trochę wygląda. W sumie to
          bedzie lato, może być bardzo gorąco więc w ciemnym może być mu gorąco, ale to
          zależy od WAs. Co Wam się podoba, co będzie pasowało do Twojej sukni. Ja
          osobiście na letnie sluby jestem zwolenniczką trochę jaśniejszych garniturów,
          ale napewno coś odpowiedniego dla Was znajdziecie. My dzisiaj odbieramy
          obrączki od złotnika. W katalogu ładnie wyglądały i mam nadzieję, że tak samo
          dobrze będą się prezentowały w rzeczywistości. Ja dziewczyny coraz bardziej
          czuję, że to już niedługo ten dzień. Jeszcze nie panikuję, ale jakiś dreszczyk
          emocji daje mi czasami znać.
          • Gość: Magda Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 213.17.230.* 22.04.04, 11:39
            Dziewczyny!!! Matko Boska!!! Na co ja jeszcze czekam?? Mamy ślub 12 czerwca,
            ale jeszcze nie mamy ani zaproszeń, ani tortu, ani garnituru, ani nawet nie
            mamy pojęcia jakie chcemy obrączki.... Dokumenty z USC jeszcze nie załatwione
            (nawet nie wiem w jakich godzinach pracują...). Mamy sale, kucharki, zespół i
            kamerzystę robiącego zdjęcia. Aha! Zapomniałam dodać że tylko z suknią się
            wcześnie "wyrwałam" - kupiłam już w styczniu. Pojechałam, przymierzyłam i tego
            samego dnia kupiłam - byłam z przyjaciółką, a mój Marcin (bo tak sie nazywa mój
            przyszły mąż) powiedział (w żartach oczywiście!): BABY TO TYLKO NA ZAKUPY
            WYSŁAĆ......
            Dobra, wracam do roboty... Codziennie kończe pracę o 17.00 a zaczynam o 9.00.
            Kurde! Nic nie można załatwić!!!
            Zyczcie mi powodzenia w przygotowaniach i stalowych nerwów, bo nie wiem jak ja
            sobie poradzę....
            Pozdrowienia - Magda
            • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 22.04.04, 16:01
              No to Madziu do dzieła. Ja przed chwilą odebrałam nasze obrączki od złotnika i
              są super. Bardzo się cieszę, że postanowiliśmy je od weenątrz wygrawerować,
              bardzo ładnie to wygląda.
              • Gość: Magda Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 213.17.230.* 22.04.04, 17:00
                Jak Ci dobrze kochana Anetko że już macie obrączki... Ja dzisiaj lece do
                drukarni zaproszeń ślubnych pożycze katalog - MOŻE W KOŃCU COŚ WYBIERZEMY!! I
                przynajmniej jedną rzecz bede miała z głowy. A tu jeszcze tyle załatwień!!!
                Nie ma co, w poniedziałek biore urlop....
    • Gość: Yaga Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 193.28.239.* 23.04.04, 07:52
      Ja też 19 czerwca o 15.00. w Opolu.
      W sumie większość spraw mam załatwioną: nauki zaliczone w zeszłym roku,
      większość papierów pozbierana, protokół przedmałżeński spisany, sukienka się
      szyje (będzie bardzo prosta, w kolorze, hmmmm... szampana wpadającego w róż z
      dodatkiem koronki na górze i koronkowych długich rękawów), dodatki kupione,
      obrączki zamówione. Nie robimy wesela, tylko obiad na około 15 osób - kanjpę
      dawno zarezerwowałam, muszę tylko ustalić dokładne menu.
      To co nam brakuje to jeszcze: pójść do USC po potrzebne papiery, pojść na
      spowiedź, załatwić fotografa, przygotować jakieś zawiadomienia o ślubie dla
      grupy przyjaciół i znajomych, którzy może chcieliby przyjść nam pokibicować do
      kościoła, no i ubrać pana młodego, co będzie największym wyzwaniem, bo mojego
      przyszłego małżonka w momencie wejścia do jakiegokolwiek sklepu łapie atak
      senności, nie mówiąc już o cierpieniach jakie przechodzi jeśli trzeba coś
      przymierzyć...
      Mam też do Was gorącą prośbę o pomoc:
      1. Jak wygląda taka spowiedź przedmałżeńska ??? Szczególnie ta pierwsza ?????
      2. Drugie pytanie do Opolanek: ile wynosi "co łaska" dla księdza za ślub w
      Opolu? Ja biorę ślub w Kościele na Górce i nie mam pojęcia ile mam dać, a i
      ksiądz wyraził się bardzo enigmatycznie, żeby dać tyle, żeby starczyło na
      oświetlenie i takie tam....
      Z góry dziękuję za pomoc....
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 23.04.04, 08:44
        Hej. Wiesz ja też jestem jeszcze przed tą spowiedzią przedślubną, tyle się
        nasłuchałam, że mam pietra i ciągle odkładam wizytę przy konfesjonale. Poczytaj
        to, co znalazłam na jednym forum. Chłopak opisał swoją spowiedź przedślubną:
        Spowiedź przedmałżeńska (autentyczna) Czy współżyje z przyszłą, zoną przed
        ślubem
        - tak
        Ile razy macie stosunek w tygodniu
        - 3, 4 zależy od czasu
        W jakich pozycjach uprawialiście sex
        - różnie
        Czy mozesz opisać te pozycje
        I tu mój opis długi
        Czy stosuje kalendarzyk małżenski
        - Mówiłem księdzu, że 3, 4 razy w tygodniu, wiec kalendarzyk odpada
        Czy wiesz, ze to grzech
        - Niby tak, ale jest to przyjemne i nie potrafie sobie tego odmówić
        Czy uzywacie prezerwatywy.
        - Czasem tak, ale lepsze sa inne srodki
        a jakie
        I tu wymieniam
        A to tez grzech
        -Mnie tylko chodzi o podpis spowiedzi muszę mieć dwa
        Wiem o tym. A kiedy ostatnio współżyliście
        -Wczoraj
        A gdzie
        -W akademiku.
        A gdzie byli inni mieszkańcy
        - Inni zrobili sobie wolne
        A często robicie to w akademiku
        - Tak, koledzy też nie gorsi
        Dziewczyny chetnie przychodzą
        - tak ale ja juz tylko z przyszłą zoną
        A koledzy
        - Proszę księdza ja przyszedłem się spowiadać, jak na nich przyjdzie pora to
        oni przyjdą.
        Jaszcze było trochę tekstów w podobnym temacie. Na koniec dał jakieś litannie
        na pokutę.
        Drugi podpis zrobiłem sobie sam, żonie też.

        Dla mnie to jest przerażające. Od kilku osób słyszałam, że ta spowiedź nie jest
        zbyt przyjemna. Tylko jedna koleżanka nie narzekała. Pewnie wszystko zależy od
        tego na jakiego księdza trafisz.
        Nie wiem ile w Opolu płaci się za ślub, ja biorę w Białymstoku i płacimy 400
        zł. Z tego co wiem to bardzo mało.
        • Gość: Sylwia Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.lech.kso.pl 29.04.04, 10:36
          O rany! ja jeszcze nie mam wyznaczonego terminu ślubu ale jak przeczytałam
          właśnie o tej spowiedzi przedślubnej to mi się wszystkiego odechciało!Ale wiem
          chociaż że ksiądz potrafi zadawać bardzo szczegółowe pytania i przynajmniej
          niebedę zaskoczona!
          A niewiecie czy można wyspowiadać sie w innej parafii? Myślę że łatwiej by mi
          było przed księdzem, który mnie niezna smile
          Pozdrawiam
      • Gość: goska fotograf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 20:27
        Cześć zajmuję się fotografią artystyczną i między innymi ślubną. Wykonuję
        zdjecia w plenerze, w studio,a także fotoreportaż z kościoła. Zdjęcia mogą być w
        jakości cyfrowej, a także tradycyjnej: kolorowej i czarno-białej którą goraco
        polecam. Zdjęcia wywołuję sama co w przypadku fotografii cz-b wygląda lepiej niż
        w laboratorum. Powiększenia rozmiarów jakich sobie życzysz.Mój numer
        tel.0607508612 a adres e-mail: malgorzta_wala@op.pl Jeżeli zainteresuje Cię moja
        oferta to jest możliwośc wysłania próbek mailem.
        Pozdrowienia i życzę powodzenia w nowej drodze życia.
        Małgorzata Wala
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 23.04.04, 09:32
      Dziewczyny mam do Was pytanie: Kiedy robicie zdjęcia w plenerze? My mamy ślub o
      16 więc planujemy po ślubie zajechać na salę, żeby odtańczyć pierwszy taniec,
      rozbawić gości i dyskretnie wymknąć się na sesję zdjęciową. W czerwcu długo
      będzie widno, więc sądzę, że nawet ok 19 będzie można spokojnie robić zdjęcia w
      plenerze. Jak Wy planujecie sobie taką sesję zdjęciową?
      • Gość: Magda sesja w plenerze IP: 213.17.230.* 23.04.04, 10:04
        Jesli chodzi o plener to tez mam problem bo upelnie nie wiem jak to zalatwic.
        Slub mamy 12 czerwca w Lubartowie (miasto koło Lublina) i chcemy zrobic sobie
        sesje zdjeciową w Kozłówce (może któraś z was słyszała o tym przepięknym
        miejscu - jest tam pałac i przecudny park - POLECAM!) ale nie wiem jak to
        rozegrać. Slub bedzie o 17.10 wiec zdjecia po rozbawieniu gości chyba odpadają
        bo mimo że bedzie to czerwiec to chyba juz nie bedzie takiego światła jakie
        powinno byc. No i nasz fotograf nam zaproponował żebyśmy pojechali na zdjęcia
        jeszcze przed błogosławieństwem u mnie w domu, czyli ok. 15.00 W gruncie rzeczy
        nie jest to zły pomysł, ale jakoś nie wyobrażam sobie wychodzić z bloku nie
        zauważona, wybrudzić sukienkę, potem wrócić i potem jeszcze raz wychodzić już z
        gośćmi, rodziną, przy towarzyszących temu różnych przeszkodach typu "bramy"
        itp. Nie wiem sama co robić, bo nie podoba mi sie sytuacja kiedy Państwo młodzi
        zostawiają swoich gości na 2-3 godziny w środku wesela.
        Poradźcie coś!
        • Gość: Aneta Re: sesja w plenerze IP: 81.15.254.* 23.04.04, 10:11
          W sumie to nie wiem co Ci poradzić, ślub masz dość poźno, sama nie wiem. Jednak
          nasz ślub jest godzinę wcześniej i na zdjęcia daleko nie musimy jechać. Nasze
          wesele jest w Białymstoku, a sala jest tak blisko Pałacu i Parku Branickich, że
          spacerkiem to zajmie nam niecałe 10 min, tak więc i gości na 2 czy 3 godziny
          nie zostawimy. W sumie w czerwcu długo jest widno, może po ślubie jeszcze
          byście zdążyli zrobić zdjęcia w plenerze. Chyba, że chcecie sesję zdjęciową
          zorganizować sobie innego dnia, np. tydzień poźniej, ale to znowu ubieranie
          się, malowanie, czesanie i nie wykluczone bramysmile Ja też bałabym się przed
          ślubem gdzieś się wybrudzić przy tych zdjęciach, nie biorąc pod uwagę większych
          uszkodzeń sukienki. W dodatku chcę, żeby mój narzeczony zobaczył mnie w tej
          sukni dopiero jak przyjedzie do mnie na błogosławieństwo.
          • Gość: Magda Re: sesja w plenerze IP: 213.17.230.* 23.04.04, 10:54
            Wiesz co Anetko? Chyba jednak pojedziemy na zdjęcia po ślubie. Gadałam z mamą i
            oświeciła mnie, ze teraz prawie do 20.00 jeszcze jest dosyć widno, wiec w
            czerwcu - tym bardziej. A ja tak samo jak ty - wole jak Pan młody zobaczy mnie
            dopiero przed ślubem......
            Pozdrawiam
            Magda, która jeszcze nic nie ma załatwionego.....
            • Gość: Aneta Re: sesja w plenerze IP: 81.15.254.* 23.04.04, 13:26
              Twoja mam ma rację i dobrze Ci radzi. O 20 będzie jeszcze jasno, a jak
              słoneczko nie będzie taki mocne, to też ładnie. Ja pamiętam, że u koleżanki jak
              byłam starszą to w sierpniu jeździliśmy ok 20 robić zdjęcia i powychodziły
              fajnie a w czerwcu dzień jest dł€ższy. I zupełnie inaczej jak pan młody zobaczy
              Cię w sukni jak przyjedzie do Ciebie. Będzie dobrze, zobaczysz. Jeszcze
              będziesz chciała później jechać, żeby zrobić zdjęcia przy zachodzie słońca, też
              super wychodzą.
              • Gość: Magda do Anety IP: 213.17.230.* 23.04.04, 13:48
                Dzieki Aneta, potrzebowałam tylko potwierdzenia od kogos że dobrze myślę....
                Już nawet mojemu Marcinowi powiedziałam o moich zmianach planów, ale on
                stwierdził że dla niego to obojętne - zrobi jak ja bede chciała smile) Pa
              • Gość: Aneta Re: sesja w plenerze IP: 81.15.255.* 28.04.04, 08:45
                Wiecie dziewczyny, zaczynam się denerwować, że to już niebawem. Czas jakoś
                szybko leci. Boję się, żeby wszystko dobrze wyszło, żebyśmy o niczym nie
                zapomnieli. W poprzednią sobotę bylismy na weselu, które było bardzo kiepsko
                zorganizowane, praktycznie tam nie było organizacji. Bardzo nieładnie to
                wyglądało a przy stole było tylko co róz słychać słowa krytyki, ale Ci ludzie
                mieli rację. Wszystko było byle jak, ani jeść się nie dało, bo wszystko ze
                stołu leciało ze wzglądu na to, że było ciasno okropnie. Tańczyć nie bardzo
                było jak, bo była oddzielna do tego sala, podłużna, więc nawet kułka nie dało
                się zrobić dla młodych. Powitania dla młodych na sali z szampanem nie było,
                brak było dzielenia tortu. Samochód wyglądał jakby ktoś w pośpiechu coś tam na
                niego rzucił. Pan młody i Starszy bez butonierek. Ale najgorszy to był DJ.
                Praktycznie zupełnie nie prowadził wesela, oczepin nie było. Ludzie o 1 w nocy
                zaczęli wychodzić, a zabawa zaczęła się dopiero o 21 więc nie tak wcześniej.
                Światkowie też nie kręcili zabawą. Goście byli znudzeni i zmęczeni. Ja byłam w
                szoku po tym weselu. Teraz boję się, żebyśmy my o czymś ważnym nie zapomnieli.
                Chocciaż na tamtym wesely stwierdziliśmy, że nasze na dzień dzisiajszy jest
                leiej zorganizowane, niż tamto było w dniu wesela. Ale ja i tak boję się, żeby
                tylko wszystko dobrze było, żeby nam nic nie umknęło.
    • aarabeska Re: może ktoś 19 czerwca? 28.04.04, 18:37
      Dziewczyny! zdaje sie ze mamy pojazd do slubu smile) ale powiem cos wiecej jak
      podpiszemy umowe smile

      dzis pytaly sie mnie chyba ze dwie osoby czy sie juz denerwuje :0 hmmm jeszcze
      nie, ale jak mnie jeszcze raz ktos spyta smile))))

      na razie uczymy sie przede wszystkim na naukach...

      pozdrowionka dla zakochanych wiosnnie smile
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 28.04.04, 19:51
        Ja też coraz bardziej się denerwuję i coraz bardziej odczuwam, że to już
        niedługo ten dzień. Mnie jednak bardziej przerażają te wszystkie przygotowania,
        żeby ze wszystkim się wyrobić, żeby o niczym nie zapomnieć. Jeśli chodzi o sam
        dzień wesela to już nie mogę się doczekać. Mam już ochotę założyć moją suknię,
        chcę potańczyć na swoim weselu itd.
        • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 29.04.04, 08:23
          Hej dziewczyny.
          Podaje swój sposób na pierwszą ślubną spowiedź. Weszłam do konfesjonału
          normalnie się wyspowiadałam, nie wspominając nic o ślubie, a po wyjściu
          wcisnełam księdzu karteczkę do podpisu.
          Dziś wymyśliłam, że zrobię szczegółowy plan tego dnia: wersję dla mnie, dla
          mojego, dla swiadków, sali - kolejność podawania potraw i orkiestry. Cel jest
          taki żeby się nie nałożyło np podanie czegoś ciepłego z podziękowaniem dla
          rodziców, albo jakąś grupową zabawą.
          Co o tym myslicie? Tylko prosze nie mówcie, że zaczyna mi odbijaćwink)
          Pozdrawiam
          PS Może wymiana planów dnia wielkiego?
          • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 29.04.04, 18:41
            Wcale Ci się nie dziwię. Sama coraz częściej zastanawiam się jak zorganizować
            dzień przed jak również dzień wesela. Będzie trochę roboty. Dzień wesela
            wstępnie już zaplanowałam, nie wiem co to będzie w piątek przed weselem, też
            będzie sporo roboty. Ja jeszcze ciągla zastanawiam się jakie zrobić
            podziękowania dla rodziców. Chciałabym, żeby było bardziej oryginalnie ale
            niczego nie potrafię wymyślić. Jutro natomiast idę z moją świadkową zamawiać
            wiązanki i załatwiać inne sprawy związane z weselem. Boję się, żeby o czymś
            ważnym nie zapomnieć.
    • edyta7 Re: może ktoś 19 czerwca? 30.04.04, 08:41
      Wczoraj zakończyliśmy nauki. Zastanawiałam się dlaczego na naukach jest tak
      dużo osób z i9nnych miast i teraz wiem
      - nauki u nas są bezpłatne,
      - odbywają się w każdy czwartek, bez przerwy (trzeba być poprostu na 4 takich
      naukach)
      wiem, że was juz to nie interesuje, ale jeśli miałybyście kogoś kto byłby
      zainteresowany to polecam/ mieszkam 30 km od Wrocławia/

      W ten weekend rozwozimy zaproszenia.
      Także zastanawiam się nad podziękowaniem dla rodziców, bo na razie plan jest
      taki: kosze kwiatów i pisemne podziękowanie wręczone, do tego moje
      przemówienie. Jednak chciałabym do tego coś dodać, bo to jakiej takie zwyczajne
      Pozdrawiam
      Edyta
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 30.04.04, 09:44
        Edytko my też w ten weekend planujemy jeździć zapraszać gości, chociaż połowa
        już jest zaproszona. Co do tych nauk to jestem zdziwiona, bo u nas w
        Białymstoku wszędzie są one bezpłatne. Fakt, że my kończyliśmy je w grudniu ale
        jak szukaliśmy to nigdzie nie były platne. A jeśli coś ciekawego wymy ślisz na
        podziękowania dla rodziców to daj znać.
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 30.04.04, 19:11
      Dziewczyny pochwalę się Wam, że zamówiłam już wiązankę. Będzie z róż Vandela w
      kształcie kuli. Świadkowa będzie miała taką samą, tyle że mniejszą. Ale byłyśmy
      w małym szoku jak chodziłyśmy po kwiaciarniach. Obsługa jest niemiła, jedna
      pani zdziwiła się na widomość, że istnieją odniamy róż, sądziła, że różnią się
      one jedynie koloremsmile W dwóch kwiaciarniach nawet nie mieli katalogów z
      wiązankami. Pani nam opowiadała, a my miałyśmy sobie wyobrażać jak to będzie
      wyglądało. Ja byłam w szoku, ale wreszcie trafiłyśmy na profesjonalistkę. Pani
      miła, znająca się wspaniale na kwiatach. Dobrze nam doradził, pomogła dobrać i
      jeszcze tyle gratisów otrzymamy: tablice rejestracujne z napisem młoda para,
      woreczek płatków róż do sypania, stroik na samochód za 30 zł tylko. To się
      nazywa zachęcanie i dbanie o klienta. A jakie Wy wybrałyście wiązanki? Jak u
      Was wyglądało to szukanie odpowiedniego bukietu? Pozdrawiam.
      • aarabeska Re: może ktoś 19 czerwca? 05.05.04, 23:22
        no to ja tez sie chwale - zamowilismy obraczki, beda na konic maja ufffff....

        ale pojawil sie problem z zawiadomieniami, podobno krzywo przyciete. Nie wiem,
        nie widzialam jeszcze, na razie Mama dzwonila lekko spanikowana. Tak to jest z
        organizowaniem slubu i wesela na odleglosc... Ogolnie to spoznieni jestesmy...
        ale stresuje sie glownie po telefonach alarmowych mojej Mamy smile wiec ogolnie
        nie jest zle... jeszcze smile

        a za kwiatami dopiero sie rozgladamy
        aarabeska
        • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 07.05.04, 11:58
          A ja mogę sie pochwalić, że już zamówiłyśmy z moją świadkową wiązanki.
          Dostaniemy do tego gratis tablice rejestracyjne na samochód, torebkę płatkór
          róż do sypania i stroik na samochód z upustem. Ale z tymi wiązankami też były
          przeboje. W niektórych kwiaciarniach nawet nie mieli katalogów z wiązankami, w
          innych pani twierdziła, że nie ma odmian róż, różnią się one jedynie koloremsmile
          W końcu jednak trafiłyśmy na odpowiednią kwiaciarnię i odpowiednią panią.Wiemy
          też jakim samochodem pojedziemy do ślubu, więc mamy też zaplanowaną i kupioną
          dekorację na samochód.
          • texus Re: może ktoś 19 czerwca? 09.05.04, 00:04
            Ja mam ślub 12-go czerwca. Co do ubiorów to nie zdąrzyłam nic załatwić. Pracuję
            do 17, potem zajmuje się dzieckiem a jak ono idzie spac to pracuje po nocy zeby
            grosza dorobic. Dziś robie sobie wolną nockęsmile. Narzeczony pracuje w innym
            mieście więc jestem skazana sama na siebie bo przyjeżdza raz na tydzień albo
            dwa. Teraz ma przyjechać to może uda nam się wyrwac i pooglądać łaszki. Na
            razie prawie 0 stresu bo nie mam kiedy się stresowaćsmile. Zawsze robiłam wszystko
            na ostatnią minutę i tak zapewne będzie z moim ślubem. Zaliczone mamy nauki i
            załatwiona knajpa u ciotkiwink. Z dekoracjami i zaproszeniami tez nie bedzie
            problemu bo między innymi tym handlujewink. Jedyny problem to ubiory. Alkohol,
            napoje i owoce na ostatnią minutę. Ciasta zaklepię u mojej byłej klientki,
            która stanie na głowie żeby było na czas. Myśle, że będzie OK ... o ile
            znajdzie się moje zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiegosad.
            • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.255.* 10.05.04, 09:38
              Zazdroszczę Ci Honorato tego spokoju, ja już trochę panikuję. Wczoraj, dopiero
              wczoraj, poszliśmy do pierwszej spowiedzi przedślubnej. Tyle się nasłuchałam
              złych rzeczy o tych spowiedziach ze szlam spanikowana, mimo że wczesniej
              wybralam sobie odpowiedniego księdza w konfesjonale. Miesiąc tak wybieraliśmy
              sobie spowiednkia dlatego dopiero teraz odbyliśmy tą spowiedź. I co mnie
              zdziwiło i zaszokowało, to poszło lepiej niż się spodziewałam. Zero
              dociekliwych pytań księcza, aż mnie zatkało tam przy konfesjonale, bo nie tego
              się spodziewałam. Mój narzeczony również był zdziwiony takim łatwym
              załatwieniem tej sprawy.
    • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.255.* 16.05.04, 10:55
      Wiecie dziewczyny, że został nam już praktycznie tylko miesiąc? Jak Wasze
      samopoczucie, jak przygotowania. Czy macie takie samo wrażenie jak ja, że
      wszystko się wali?
      • Gość: wila Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.net 18.05.04, 14:55
        Aneta ,widze,ze nie masz tu za duzo chetnych do gadania,wejdz na gimbla.pl
        • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.255.* 18.05.04, 14:57
          Też tak patrzęsmile
          • Gość: Iwa Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.pcz.czest.pl / *.pcz.pl 19.05.04, 20:34
            cześć dziewczyny! no nieżle, został nam tylko miesiąc. jesli o mnie chodzi to
            mamy juz wszystko załatwione..no prawie, bo jesteśmy w trakcie chodzenia na
            nauki i jeszcze poradnia przedmałżeńska nam została. ale wszystko inne juz
            załatwiliśmy.Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo seredecznie i życze powodzenia w
            przygotowaniach.Tak sobie myślę że przecież na uroczystości będzie rodzina i
            przyjaciele i nawet jeśli sie okaże, że cos nie wypaliło to chyba nam goście
            wybaczą nie?Przeciez to kochani ludzie. nikt wrogów na ślub nie zaprasza.
            • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 21.05.04, 19:55
              No niestety u mnie będzie też paru wrogów - rodzice mojego narzeczonego i jego
              siostra. Czyli czasami i wrogów się zaprasza na wesele, bo... trzeba?
    • Gość: Kinia Re: może ktoś 19 czerwca? IP: *.u.mcnet.pl 27.05.04, 16:00
      Dziewczyny!
      Zostało nieco ponad 3 tygodnie! Ja jestem coraz bardziej przerażona, a Wy? Czy
      wszytsko już gotowe? Mój facet twierdzi, że jeszcze się w ogóle nie
      przejmuje... A jak u was?
      • Gość: Aneta Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 27.05.04, 20:20
        Ja jakoś się nie denerwuje samym ślubem i weselem. Bardziej przeraża mnie to,
        że wczoraj przy spisywaniu protokołu ksiądz dopatrzył się błędu w mojej metryce
        chrztu i muszę teraz czekać na poprawkę. Właśnie z tego powodu się denerwuję,
        ale ksiądz twierdzi, że nie ma co panikować, jest jeszcze czas. Poza tym
        praktycznie wszystko gotowe, oprócz tych spraw na tzw ostatnią chwilę do
        zrobienia.
    • Gość: . Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 29.05.04, 08:45
    • Gość: . Re: może ktoś 19 czerwca? IP: 81.15.254.* 02.06.04, 14:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka