mitelaniol 18.05.04, 22:51 Nigdzie nie mogę znaleźć informacji ile alkoholu kupić na weselną głowę (dorosłą . Chcemy głownie wino i trochę wódki, ale ILEE? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kaśka Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.spox.org / *.org 18.05.04, 23:01 wódka - po pół litra na głowę plus pare butelek na zapas. (liczy się wszystkich gości-pijących i niepijących) Jeśli chodzi o wino to gdzieś czytałam, że butelka na 6 albo 8 osób. Ale skoro chcesz głównie wino to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: 81.210.119.* 19.05.04, 10:29 my kupujemy pół litra na glowe i do tego wino dla niepijących ognistej wody.. wina na 100 osob kupimy ok 15 butelek, wydaje mi się, że spokojnie starczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 19.05.04, 16:11 nam tez radzili po pol litra na glowe, ale poniewaz przyjecie bylo popoludniowo- wieczorne i duzo gosci niepijacych lub pijacych malo, kupilismy duzo mniej i wystarczylo, uparlam sie ze nie chce wodki tylko pol na pol wodka/ wisniowka, goscie wypili dopytywali sie potem o wisniowke, ktora "poszla" pierwsza, a wina bylo troche mniej, ale wystarczylo, a nawet zostalo; mielismy umowe w restauracji, ze gdyby zabraklo np. wodki to nam "pozycza", a po imprezie oddamy, jednak nie trzeba bylo pozyczac Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 19.05.04, 20:37 Litości ale wiocha. Alkohol powinien pasować do podawanych dań przede wszystkim. Wódka naprawdę nie ze wszystkim się komponuje. Alkoholu powinno być tyle ile uznacie za stosowne, nie ma żadnych wymogów, chyba, że warunkiem pozytywnej oceny wesela przez rodzinę jest możliwość upicia się do nieprzytomności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:31 wioche to ty sama robisz!!! jak ktoś zarabia 900zł to może sobie dobierać wodke z biedronki do wina z plusa Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 20.05.04, 09:24 Może też sam pędzić bimber lub kupić mieszany spirytus zza wschodniej granicy - jeszcze taniej wyjdzie. Robienie wesela przy zarobkach 900 zł to skrajny idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 09:53 wiesz, gdzieniegdzie rodzice odkładają pół zycia na wesele dziecka a ty skąd jesteś?? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 20.05.04, 10:06 Szkoda, że nie odkładają na coś bardziej przydatnego: kursy językowe za granicą, kupno mieszkania, inwestycję we własną nawet małą firmę czy wreszcie ciekawą wycieczkę i poznawanie świata. To jest kapitał jaki procentuje w przyszłości dobrym, a w każdym razie przyzwoitym, startem. Uważam, że na drogie wesela mogą sobie pozwolić Ci którzy mają wszystkie podstawowe potrzeby zaspokojone i lekkim twistem finansują imprezę z oszczędności. Jestem z Warszawy i nie robimy z przyszłym mężem wesela tylko zamawiamy obiad w dobrej restauracji na 10-12 osób. Całość kosztów ślubnych i kosztów przyjęcia ponosimy sami i jesteśmy zdania, że zamiast robić wesele wolimy jechać na wycieczkę i wymienić parę rzeczy w mieszkaniu. Jesteśmy dorośli i ze wsparcia finansowego rodziców nie korzystamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ch76 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.net 20.05.04, 12:49 Wszystkich chcesz upodobnić do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: 62.148.89.* 20.05.04, 12:56 a gdzie przyjemności z wesela??? Nie ma znaczenia czy robisz na 10 osób czy 50 liczy się atmosfera, czar chwili a nie wyliczenia finansowe, nikt nie każe ci brać pieniędzy od rodziców ale nie pomyślałaś że dla nich to też może być olbrzymia przyjemność???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jai dorosłość IP: 212.191.7.* 31.05.04, 08:48 Ja też jestem dorosła; też musimy na wszystko zarobiś sami; jednak to fajnie cieszyć się z ludźmi, których kochasz i lubisz z rozpoczęcia nowego życia; nie narzucaj innym rozsądku i "zdrowego podejścia" na siłę; kto ma rację? każdy ma własną drogę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: 195.136.247.* 30.05.04, 21:41 Ludzie wesele to wesele pzrychodza rózni ludzie - rodziny sie nie wybiera (niestety a chciałoby sie). wiem jedno kto pije na weselu nie choruje na salmonelle. dla mnie to jeden wykładnik i chociaz naprawde wiem jak sie zachowac na weselu wypijam duzo i goscie którzy koło mnie siedzą tez i moze dlatego swietnie sie bawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.icpnet.pl 31.05.04, 08:45 a co - mam cale zycie na kocia lape? bo zarabiam 500 zl? nie zapozyczam sie, ale nie robie tez wesela za grube pieniadze. denerwuja mnie ludzie, ktorzy każą sie innym dorabiac przed slubem, bo inaczej to "idiotyzm" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:33 zresztą nie ma to jak wymieszać alkohol... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 20.05.04, 14:17 a nie wpadlo ci do glowy, ze jedni pija wodke i tylko wodke, a inni wino i tylko wino? jeszcze inni tylko soczek i wode, a na imprezach weselnych jest zwykle kilka roznych potraw i do kazdej moze pasowac inny alkohol, nikt nikomu nic nie wmusza, ani jedzenia ani picia, chyba normalne, ze lepiej, jesli jest wiekszy wybor, bo kazdy znajdzie cos dla siebie, poza tym, jesli jest mocny alkohol to nie znaczy, ze goscie musza sie poupijac i rozrabiac, mozna zrobic impreze z alkoholem, na ktorej ludzie sie dobrze bawia, przydaloby ci sie troche wyobrazni Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 20.05.04, 14:27 Dziewczyno ja mam nie tylko wyobraźnię ale i doświadczenie w chodzeniu na wesela i między innymi dlatego nie robię własnego. Można zrobić imprezę z alkoholem i ludzie się nie upiją jeśli alkohol będzie podawany do kolejnych potraw i to nie w ilości pół litra na głowę. Zresztą na dużym weselu i tak zawsze jakiś pociotek albo wujek się narąbie bo schowa flaszkę pod stół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 20.05.04, 14:36 to zalezy od poziomu gosci przede wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 20.05.04, 14:49 Zgadzam się w 100% - to zależy od poziomu gości. Nie tylko z naszej rodzine ale i z tej drugiej strony. Na przyjęciu małym - kilkunastoosobowym - w restauracji gdzie alkohol podają kelnerzy stosownie do podawanych dań nie ma w ogóle dyskusji na temat tego kto i co pije (chyba, że ktoś tylko wodę i soki). Nie ma tak, że do krewetek zamówiono wino a ktoś ma życzenie napić się wódki i tyle. Na dużej kilkudziesięcioosobowej imprezie trudniej przewidzieć pomysły gości tym bardziej w Polsce gdzie osób lubiących wypić jest po prostu dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 20.05.04, 15:00 no to ja mam caly czas na mysli normalne imprezy weselne, a nie takie, gdzie panstwo mlodzi pytaja sie siebie wzajemnie, kto to jest ten czy tamten, a goscie o swicie wypelzaja spod stolow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Do triss_merigold6! IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.05.04, 09:49 Ty oczywiście jesteś na poziomie... i używasz słowa "wiocha"... ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Do triss_merigold6! 21.05.04, 10:46 Dlaczego mam nie używać? Pół litra wódki na głowę gościa kojarzy mi się z wiejskim weselem w najgorszym wydaniu: stryjek zasypia w sałatce; podpici panowie śpiewają "Wszystkie rybki śpią w jeziorze"; ktoś intonuje "Góralu czy ci nie żal"; paniom rozmazują się grube pokłady makijażu; panna świadka dostaje histerii z zazdrości a panna młoda jest obmacywana w tańcu przez męską rzeszę gości. Raz widziałam takie coś i nigdy więcej nie chcę oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sukkub Re: Do triss_merigold6! IP: *.chello.pl 23.05.04, 23:05 jasne, o wiele lepszy jest obiad w restauracji z młoda parą jako kapo - "pij co daje kelner a jak coś się nie podoba to jesteś wieśniak i won do obory" Odpowiedz Link Zgłoś
klg777 Re: Do triss_merigold6! 24.05.04, 10:29 no sorry bardzo, ale na weselach mocno alkoholowych tez wszyscy ciagle namawiaja zeby wypic a to za zdrowie panny mlodej, a to pana mlodego, a swiadkow, a to cioci dziadka.. bleee. a potem cala rodzina tak ubzdryngolona ze to wstyd. nie mam zamiaru podawac wodki na weselu. uwazam ze to ordynarny alkohol. jesli sie komus nie podoba ze nie dostal wodki to niech spada. w koncu przyszedl zeby cieszyc sie z mojego szcescia a nie nawalic jak bela, jak chce sobie wypic to niech idzie pod monopolowy. klaudia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Do triss_merigold6! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 10:42 w czasie tańca można nadmiar wyskakać Odpowiedz Link Zgłoś
klg777 Re: Do triss_merigold6! 24.05.04, 10:51 o ile nogi sie platac nie beda lub o ile wczesniej nie bedzie sie lezalo pod stolem kaudia Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Do triss_merigold6! 24.05.04, 10:55 U mnie na obiedzie poślubnym wódki nie będzie. Będzie lampka szampana do toastu, wina do przystawek i głównego dana, po deserze kawa, koniak/likier. Jeśli komuś to niezbyt odpowiada może nabyć pół litra w sklepie i doprowadzić się do stanu jaki lubi najbardziej. Ostatecznie to nasze przyjęcie i my decydujemy jak ma wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Do triss_merigold6! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:24 to tak jak wczoraj na komuni u moich przyjaciół trzy wina na cały stół gosci /ok 30os/ nie starczyło do obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Do triss_merigold6! IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 24.05.04, 16:13 i dobrze, komunia to jest swieto dziecka, uwazam, ze nie jest to okazja, gdzie powinno sie podawac alkohol, wesele czy przyjecie po slubie jest jednak troche inna impreza i nie ma co porownywac, ale jak ktos nie znosi alkoholu to niby czemu ma sie zmuszac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mon Re: Do triss_merigold6! IP: *.net 24.05.04, 18:41 Autentyczne.Przyjechało pogotowie do dinksiarza i pytają:pił pan? A on:"nie tylko lampkę szampana" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luc Re: Do triss_merigold6! IP: *.inter-i.wohnheim.uni-mainz.de 30.05.04, 17:30 z jednej strony masz racje, ale z drugiej nie wyobrazam sobie jednak takiego wesela, bo to nie bedzie..."wesele". Jeśli chcesz zmieniać tradycję, to proszę bardzo, ale nie myśl, że po kilku latach będzie ktoś pamiętał o tym wieczorku. Z alkoholem trzeba uważać, niestety każdy musi kontrolować siebie, uważam, że w umiarkowanych ilościach jest niezastąpiony do rozkręcenia zabawy. Racja, że coraz bardziej przykręca się kurki- nie robi się już hucznych wesel na 100 osób, ale tradycji musi stać się zadość. Taki już element naszej kultury, że się piję wódkę. Obecnie mam okazję zaobserwować jak bawią się polscy studenci za granicą a jak nasi zachodni i nie tylko sąsiedzi. Najlepsze party? POLSKIE (to nie tylko zdanie Polaków). Dlaczego? Bo wszyscy tańczą, pija wódkę, zawsze coś się dzieje. Oczywiście trzeba z umiarem, zdarza się, że ktoś przesadzi, ale jak widzę te dretwe niemiecko-francuskie nasiadowy, to jestem dumny ze pochodze z Polski. I zastrzegam- wstydu nie przynosimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zlosliwa Re: Do triss_merigold6! IP: *.net 30.05.04, 17:48 Chyba sama za siebie ten toast wzniesiesz,bo chyba nie twoja szwagierka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoda zal mi Cie dziecko IP: 213.77.86.* 05.06.04, 16:25 przykre to co piszesz rozpuszczona z Ciebie dziewucha i tyle, zrozumiesz za kilka lat, teraz nawet nie chce mi sie niczego tłumaczyć, bo jestes tak zapatrzona w siebie ze pewnie nie zrozumiesz, bo cala reszta to wszakze wiocha, ech,,, Odpowiedz Link Zgłoś
anuteczek Re: Do triss_merigold6! 30.05.04, 22:50 Wszystko zależy od poziomu gości, jak ktoś na siłę robi z siebie 'mniastowego', to musi sie liczyć z tym, że jego mniej 'mniastowa' rodzina nie będzie miała na to ochoty. U mnie na weselu wódka była, były też inne trunki. Nikt się nie ubzdryngolił. Nikt wódki nie ukradł, nikt nie namawiał do picia, nikt nie leżał pod stołem. No ale ja to z takiej dziwnej inteligenckiej rodziny pochodzę i nie musiałam się bać o gości, ani szpanować przed rodziną męża Odpowiedz Link Zgłoś
anuteczek Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 30.05.04, 22:41 Odcinając się od wszystkich dyskusji na temat wiochy i opijstwa (rodziny inteligenckie od pokoleń) powiem konkretnie. Liczy się tak pół litra na głowę, jeśli wiemy, że większość będzie piła wino to pół litra na dwie i butelka wina na dwie osoby. My mieliśmy po kilka butelek różnych białych i czerwonych. Był stolik z owocami i ciastem, na którym stały inne "używki" likiery, koniaczek, brandy, dosłownie po butelce. To co, zostało po prostu zabraliśmy do domu. Nie było pijanych, no może z wyjątkiem nas - ze szczęścia andzia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Dobra Rada Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 23:15 Jeżeli sami kupujecie alkohol, to najlepiej zróbcie to w jakiejś hurtowni i dogadajcie się tak, żeby niewykorzystane butelki można było zwrócić. Unikniecie wtedy zarówno sytuacji, że czegoś zabraknie (trzeba wziąć oczywiście trochę na wyrost) jak i zbędnych kosztów. Sam mam za miesiąc wesele na blisko 200 osób i tak to załatwiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 30.05.04, 23:42 dla jedne josoby max aperitif 250 ml koktail niskoprocentowy przystawka biale 100 ml pierwsze danie biale/czerwone wino 125 ml danie glowne czerwone wino 250 ml deser slodkie wino 100ml szampan polslodki do tortu 125 ml dla 20 - 30 osob butelka koniaku whisky dwa gatunki likieru gin I DOSYC goscie pijacy wiecej nie zostali zaproszeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.chello.pl 31.05.04, 13:19 co prawda mnie jeszcze zakupy weselne bezpośrednio nie dotyczą, ale przemyslenia i postanowienia już są w odróżnieniu od triss ja chce mieć duż wesele i jak na razie wygląda na to, że będzie nas na nie stać mimo, że ma być tradycyjnie, na pewno nie będzie po pół litra na głowę. chociaż staram się ni być zbyt kategoryczna w ocenach, tu zgadzam się z Triss w 200%: wiocha i koniec, nie ma o czym dyskutować. to moje wesele i to ja narzucam poziom. jak dla kogos za wysoki (akurat w mojej rodzinie nie przewiduję takich wypadków...), to niech spada. Do krewetek wódka nie pasuje i tyle, tu nie ma demokracji, a wesele jest moje, anie rubasznego wujka. Nie wykluczam paru butelek wódki. Co prawda ja nie znoszę, a mój narzeczony w ogóle nie tyka alkoholu, ale dopuszczam myśl, że są tacy, co lubią, no i do paru zakąsek kulinarnie pasuje. Ale napewno nie po półlitra, żeby wyczerpać limity procntów na głowę. Aż uwierzyć nie mogę, że nadal ludzie tak myslą. Poza tym myślę, że to nie będzie dla gości żadna przykrośc. Kulturalni ludzie z reguły wola napić się dobrego wina pasującego do dania, albo likieru czy koniaku do kwy, niż sie zapijać ordynarną wódą. A niekulturalni mało mnie obchodzą, mogą sobie iśc do baru piwnego na swój koszt. Ostanio często bywamy na weselach naszych przyjaciół (taki wiek), kilkarotnie jako świadkowie, więc znamy kulisy organizacyjne - i systematycznie wódka zostaje, co samo w sobie wskazuje, że jak towarzystwo jest na poziomie, to nawet nie ma na nia ochoty... a co do Komunii, to jak ktoś podaje alkohol, to może by już lepiej w ogóle tej imprezy nie urządzał. katolicy wiedzą nie od dziś i nie od wczoraj, że alkoholu się na komuniach nie podaje i tyle. a jak ktoś robi komunię dla szpki, bialej sukienki i wesele mini a religia nie ma znaczenia - to wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuteczek Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 22:56 Z tym liczeniem pół litra na głowę jest tak - tak tłumaczył nam właściciel restauracji - liczy się pół litra, jeśli jest impreza z poprawinami. Na poprawiny często zaprasza się więcej ludzi niż na wesele. Kilka butelek idzie na tzw "bramy", "buty", zwyczajowo flaszkę daje się orkiestrze i kamerzyście. Wiadomo, że potem robi się różne imprezy dla przyjaciół itp. W każdym bądź razie trzeba myśleć logicznie. Jeśli wybieramy opcję wino+ likiery+wódka +piwo, to oczywiście przelicznik jest inny. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie kupował po butelce na głowę. Najlepiej zapytać obsługi andzia Odpowiedz Link Zgłoś
melila Re: Ile alkoholu kupić na głowę? 31.05.04, 21:41 Nikt nie chce żeby goście na jego weselu się poupijali, ale co do tej proporcji pół litra na głowę (wszelkiego alkoholu) , to coś w tym jest. Wiem od osoby, która swego czasu zajmowała się organizacją wesel, że tyle wychodzi na weselu, na nie ma powszechnego ubzdryngolenia sie. Naprawdę meżczyna w ciągu 8 czy 10 godzin wesela w trakcie którego zje sporo tłustego jedzenia i potańczy jest w stanie wypic sporo wódki i pozostać w stanie "używalnym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bardziej złośliwa Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 00:55 To jest dobry przelicznik pół literka na główkę.A może by tak metodą Triss zaprosić tylko swoją rodzinę,wyjdzie taniej.Przecież rodzina przyszłego męża nie jest naszą rodziną.Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Ile alkoholu kupić na głowę? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 09:17 my na swój slub liczylismy po litrze na głowe(cvzyli dwie butelki pół litrowe).wtedy wiesz ze nie zabraknie.jesli zostanie to niewiele,uwierz mi,u nas tak było,zostało dosłownie kilka butelek,bo idzire troche do rozdania dla rodziny itp.wiec podweojnie powinno byc ile jest gosci.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś