Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc we... wszystkim :)

31.08.11, 13:32
Dziewczyny, zakładam nowy wątek, bo w tamtym straszny śmietnik powstał.
jeszcze raz, fakty:

- data 26.12 godz. 15.00 - USC w Lublinie - zaklepane, opłacone, formalności dokonane.
- przyjęcie - zastanawiamy się nad wersją obiad dla rodziny/wesele, bo różnica w cenie jest naprawdę niewielka (35 zł/os), a chyba ludzie będą lepiej bawić się wiedząc, że nie ma określonej godziny wyjścia i będzie jeszcze ciepłe danie. Boję się, że przy takim obiedzie gdzie będzie ciepłe danie powiedzmy o 17.00 i 20.00 ludzie nie zechcą się szybko rozejść do domów i będziemy dokupować ciepłe danie po cenie z karty (np za 30-40 zł). Biorę pod uwagę dwie sale - restaurację Esencja (wesele przyjaciółki było tam naprawdę udane) lub Zajazd Gościnny.
- muzyka - zastanawiamy się nad ułożeniem playlisty i zaangażowaniem przyjaciela, który pracował jako DJ.
- obrączki - przetapiamy obrączki rodziców narzeczonego.
- samochód - jedziemy naszym, albo pożyczymy od rodziny wypasionego jaguara.
-budżet - skromny, bo wesele zawsze odkładaliśmy na potem, kupiliśmy teraz samochód i zaczynamy zbierać w zasadzie od zera, a nie chcemy brać kredytów, bo dziecko w drodze i też nie będziemy ich potem spłacać kilka lat. Naprawdę nie widzę w tym sensu. Myślimy o kwocie do 10 000 zł.

przyjęcie - 40 x 145 zł = 5800
alkohol = 1000 zł
panna młoda = 1500 zł
pan młody = 1000 zł
obrączki - 250 zł
kwiaty = 100 zł
zaproszenia = 120 zł
dekoracje = 200 zł

O czym zapomniałam, czego nie doliczyłam? Nie chcę doliczać żadnych podziękowań dla gości, żadnych zbędnych pierdółek bez których każdy może się obejść, a które wyciągają kasę z kieszeni smile

Sukienkę będę szyć, bo nie wiadomo jak będę wyglądać w grudniu smile Myślę o czymś takim
https://www.google.pl/url?source=imglanding&ct=img&q=http://www.slubclick.com/blogs/slub-paulina/wp-content/uploads/2011/01/4_Suknia-%C5%9Blubna.jpg&sa=X&ei=ARteToXTOYvn-gbd0N3qAQ&ved=0CAQQ8wc&usg=AFQjCNEvNygNd8e_IiUpEITFlCsTra1TBg

https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ-mxTxn0LOdDdKmkcO5flOhVvVBodLZBMUBCnj4RlFfuhirlPi

https://www.google.pl/url?source=imglanding&ct=img&q=http://slub-organizacja.pl/wp-content/uploads/2010/04/stylaudreyhepburn2.jpg&sa=X&ei=BhteTvIOiqD4Bs2pqZ4C&ved=0CAUQ8wc&usg=AFQjCNFIpDDXVJmoT1MhpALIMtFDvR-InQ

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/qg/jvbt/7fj1w4RwPx2Z9YTXaX.jpg
Obserwuj wątek
    • brytf-anna Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 13:37
      A w którym miesiącu będziesz pod koniec grudnia?
    • zia86 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 13:46
      W cenie przyjęcia(które jest 35zł tańsze od wesela) są dwa ciepłe dania, tak? Dobrze zrozumiałam? Myślę, że ludzie raczej nie będę dokupywać czegoś z karty, zwłaszcza, że będą przekąski. smile Ale ja bym jednak postawiła przy takiej różnicy na małe wesele.
      Ułożenie playlisty jest fajnie, zwłaszcza, jak macie DJ.
      Co do budżetu, to myślę, że PM jest trochę nie doszacowany, może się udać kupić fajny garnitur i dodatki na promocji w tej cenie, ale zawsze lepiej założyć więcej. No i na dekoracje też malutko, chyba, że będziecie robić sami, to już wtedy można fajne rzeczy wyczarować kupując "materiał" za tą cenę. Chyba, że np. poprosicie gości o przyniesienie zamiast kwiatów gwiazd betlejemskich(tak to się chyba nazywa?) w doniczkach i ustawicie na stole, dokładając je do mniejszych dekoracji. smile
      Sukienka bardzo ładna, myślę, że będzie Ci pasować.
    • kobieta.z.pasja Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 14:49
      wszystkie te sukienki podkreślają talię, a z tego co wyczytałam na innym Twoim wątku będziesz w 5-6 miesiącu. dlatego też wydaje mi się, że ten model absolutnie odpada. postawiłabym na coś w stylu empire.
      • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 15:03

        raczej będzie Ci wręcz niewygodnie. One opinają mimo wszystko w pasie nieco.Może lepiej coś odcinanego pod biustem?
        Albo przełożyć ślub i wesele na już po smile. Ja raczej bym tak zrobiła. Nigdy się nie przewidzi jak się będzie czuć w ciąży. Więc jakbym miała tracić zabawę weselną swoją własną, czy też siedzieć ze skwaszoną miną zmęczoną bo mdli itd. to bym wolała przełożyć.Albo czuć jak puchną nogi -wiem jak kuzynka właśnie w tak 4-5 miesiącu znosiła. Kiepsko, ciężko jej było, stopy koło północy spuchły. Żaden rarytas. A w sumie dzień jeden w życiu, to jak to się mówi wesele u kogoś czy imieniny u ciotki do powtórzenia za rok smile.
        • niektorymodbija Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 17:20
          Zgadzam sie z opiniami co do sukienki. Nawet przy malutkim brzuszku moze byc niewygodna i straci efekt.
          Czy w cenie restauracji liczylas korkowe?
          Bo kwota wydaje mi sie nierealnie niska, ale moge sie mylic.. czego Ci zycze smile
          Fajny pomysl Zia z gwiazdami betlejemskimi smile
    • aneta-skarpeta obiad weselny 31.08.11, 15:24
      mielismy podobne obawy co wy, jak za pozno bedzie i za duzo jedzenia lub alkohol mocniejszy to sie towarzystwo rozsiadzie do bialego rana

      mielismy slub o 12

      potem przystawka, zupa, cieple danie, przekaski i na slodko ciasta oraz pucharek lody z malinami na goraco zamiast tortu

      alko to wino i piwo
      + oczywiscie napoje

      do tego wszystko co zostalo moglismy zabrac do domu z jedzenia

      impreza zakonczyla sie o 18- tzn pierwsi goscie zaczeli wychodzic o 17,30

      bylo idealnie- mielismy przewazającą liczbe osob starszych, ktorzy bardzo sobie chwalili to rozwiazanie
      • zia86 Re: obiad weselny 31.08.11, 15:28
        No właśnie, to jest bardzo ważne, powinniście dobrać odpowiednie rozwiązanie do gości. Jeśli przeważają starsze osoby, to raczej obiad będzie lepszym rozwiązaniem, jeśli młodsze to większa szansa, że będą chcieli bawić się do białego rana. wink
        • picaflor Re: obiad weselny 31.08.11, 16:31
          Też wydaje mi się, że sukienka nie jest dobra. Cały jej urok polega na tym, że talia jest ściśnieta, podkreślona a dół szeroki. Nawet jak będziesz miała mały brzuszek, to będzie bardzo niewygodnie. Teraz zaczną się przeceny 2011, będziesz mogła upolować super kiecę w dobrej cenie. Ewentualnie na allegro i w serwisie we-dwoje jest spory wybór i masz "od ręki", ew. jakieś drobne przeróbki, no za miesiąc będzie po sezonie ślubnym, więc pojawi sie sporo ofert.
          Zaproszenia, jak sie postaracie, nie będą aż tak drogie. My zaprojektowalismy sami i wydrukowaliśmy w Fabryce Kopii na Skłodowskiej w Lublinie właśnie. Za druk i papier satynowy 300 g (kupiony na miejscu 1 zł arkusz, był duży wybór) zapłaciliśmy ok. 40 zł. (35 arkuszy, czyli 70 zaproszeń) . Do tego pocięli nam to gilotyną.

          Garnitur, jeśli chcecie ładny i tani, polecam sklep firmowy Dream cośtam, jest na ul. Narutowicza (nie chcę oszukać, ale jest chyba tuż za skrzyżowaniem z Lipową, po prawej stronie ulicy jadąc w strone Politechniki). Sprzedaje tam bardzo miła pani, można wybrać sobie wzór gazrnituru i materiał z dostępnych w ofercie firmy, a uszyją ci na miarę za 300 - 500 zł. Czas realizacji 3 tygodnie. Można też kupić na miejscu, jak rozmiar spasuje. I te garnitury są naprawdę ładne. Mój brat szył i jest bardzo zadowolony i gdyby N nie wymyslił sobie, hm dosyć nietypowego, to na pewno byśmy tam kupili. A, dodatkowo mają też pierdylion krawatów i koszul.

          Co do restauracji, to nie znam niestety. Byłam na weselu w restauracji Lwów, ale nie poleciałabym nikomu. Obłsuga co prawda bardzo dobra, ale jedzienie bez smaku. Gdyby człowiekowi oczy zawiązali, to nigdy nie zgadłby, co ma na talerzu.

          Bardzo ładnie jest w Dworku Uniwersytetu Przyrodniczego, gdyby śnieg dopisał, to byłoby wręcz bajkowe miejsce, ale tam trzeba zamawiać katering i tu, znowu odradzam Hades. O ile dania ciepłe, były ciepłe, to przsyawki nie dały się tknąć.

          Tyle wiem o Lubliniesmile
    • kati792 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 20:33
      Ja ma dokładnie to samo.Mętlik w głowie,zniechęcenie i totalny brak pomysłu.
      Zachciało nam sie brać ślub po 12 latach wspólnego życia,dwójce dzieci itd.
      Skromny cywilny 15.10.2011,potem wesele na 50 osób.Sala jest,menu w miarę ustalone,chcemy tak ja Wy mieć playliste i dj'a.
      Obrączki z przetapianego złota,sukienki brak(nie chcę ślubnej)garnituru brak.Dziec także jeszcze bez kreacji.
      Planuję skromną sukienkę do max.250zl.plus wiadomo buty,fryzura.Makijaż i paznokcie sama sobie zrobię.Kwiaty tez bez rewelacji,nawet nie powiem w kwiaciarni,że to na bukiet ślubny dla mnie.
      Zaproszenia kupiliśmy po 1.zl przecenione z 2 złsmileSamochód własny.
      Zaczynamy o 11.30 w USC.potem obiad myślę,że na 13.Potem tort,ciasto,potem zimna płyta i dwie ciepłe kolacje.Dowiedzieliśmy się,że pierwsza ciepła kolacja byłaby ok.18.druga najpóżniej o 22,ale co dalej?
      Jak wiara będzie się bawić,a żarcia braknie?Rodzina narzeczonego jest rozrywkowa,lubią tańczyć,bawić się itd.
      Mam tyle wątpliwości....Z tego,co tu czytam,to dziewczyny planują wesele na rok do przodu,wydają grubą kasę,dopieszczając każdy szczególik,a ja co?
      Liczę chyba na cud i szczęście.Wesele organizują nam przyjaciele,tzn.wynajmują nam sale,kucharza,jej mama upiecze torty.Mięsko,wędliny,jajka będziemy mieli z ich gospodarstwa itd.Z alkoholi planujemy tylko wódkę,nie chcę oczepin,żadnego pierwszego tańca i (sorki,może kogoś obrażę),ale durnego tańczenia w kółeczku.Żadnego podziękowania dla rodziców(dziękujemy im na co dzień,choćby za pomoc przy dzieciach itd).Wystrój sali to 300zl.
      Czy porwaliśmy się z motyką na słońce?
      Czy z tego moze być coś fajnego?Tak jak Ty chcemy wydatki ograniczyć do minimum.
      Chcemy po prostu spotkać się z rodziną,posiedzieć,potańczyć,coś tam przekąsić.
      W poszukiwaniu sukienki przelaciałam kilka sklepów,ale ja totalnie niesukienkowa mam naprawdę problem!Nic mi się nie podoba,wszystkie są albo za krótkie,albo odsłaniają ramiona itd.
      Ratunku!!!
      • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 20:48
        kati792 napisała:

        > a mam naprawdę problem!Nic mi się nie podoba,wszystkie są albo za krótkie,albo
        > odsłaniają ramiona itd.
        > Ratunku!!!

        da się. Po raz kolejny napiszę: coś super nie znaczy wyłącznie za grubą kasę. A kieckę - może uszyjesz? Ten sam problem miałam szyłam bo same golizny w sklepach były co mnie wkurzało.Bardzo fajne wesele 50 osób. Na mniejszych byłam i się super bawili smile.
      • roberta.redford Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 21:33
        ja mialam wesele na 50 osob, bez masy slubnych gadzetow i pseudo tradycji, i doslownie od kazdego goscia uslyszalam, ze najlepsze wesele, na jakim byli. To samo od 86-letniej babci, ktora sie wytanczyla jak mlodka, to samo od dzieci szwagierki.
        Jedyne, na czym bym nie oszczedzala, to muzyka. Kiecka, kwiatek, welon i inne dyrdymaly to generalnie tylko kwestia dobrego samopoczucia panny mlodej, o ile ty bedziesz sie dobrze w tym czula, to idz w garniturze albo kiecce z sylwestra. Grunt to usmiech i luz pary mlodej. A na weselu jednak muzyka to element, ktory zadecyduje, czy goscie beda mieli chec zostac i wybawic sie. Ja mialam czterosobowa mloda latino kapele, wcale nie slubna, niedroga, grali boskoooo! Szczerze mowiac dziwie sie modzie na Djow, przeciez roznych fajnych kapel jest bez liku, starczy troche poszukac. Nawt nasza gwiazda Zia , ze swym rozpasanym budzetem, miala tylko DJa. NIe rozumiem. Tak samo jak nie lapie tez ludzi, ktorzy zamiast wesprzec za stowe studenta ASP, wola kupic w Ikea standardowa fotke na sciane.

        aha, i nie mialam tortu, pierwszego tanca, oczepin, auta, slubnego bukietu, welonu, podwiazki, dekoracji kosciola, podziekowania dla rodzicow itp.
        Da sie, trzymam kciuki!
        • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 22:08
          roberta.redford napisała:

          > aha, i nie mialam tortu, pierwszego tanca, oczepin, auta, slubnego bukietu, wel
          > onu, podwiazki, dekoracji kosciola, podziekowania dla rodzicow itp.
          > Da sie, trzymam kciuki!

          oj z tą Ikeą to się zgodzę, ale z DJami nie smile. DJ Djowi nie równy smile. A co do posiadania czegoś, albo czegos innego nie to tez jestem 100% za tym robić tak jak nam się podoba,a nie bo inni robią, bo tak się robi itd. Też nie miałam podwiązki-oklepana, dekoracji kościoła też nie zbyt amerykańskie toto no i nie chciałam upstrzyć pięknego gotyckiego kościoła w kiczyk jakiś. Nie gryzie mi się to i koniec. Najgorzej to jak mlodzi wpadają w pułapkę mody to od razu widać≥ Wesele bez charakteru takie jak inne wtedy jest. Tak samo na sile uczenie się pierwszego tańca itd. itd. Dużo by wymieniać.
          • roberta.redford Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 22:25
            ok, moze sie myle, nigdy nie spotkalam dobrego DJa. Jego rola w koncu jest grac to, co sobie zaordynujesz, nie? co za filozofia? plus miedzy kawalkami teksty w stylu "zapraszamy panstwa na parkiet"? Jak to sie ma do zywej kapeli?
            • audrey_horne Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 03:25
              Masz rację, nigdy nie spotkałaś dobrego DJa.
            • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 08:20
              roberta.redford napisała:

              > ok, moze sie myle, nigdy nie spotkalam dobrego DJa. Jego rola w koncu jest grac
              > to, co sobie zaordynujesz, nie? co za filozofia? plus miedzy kawalkami teksty
              > w stylu "zapraszamy panstwa na parkiet"? Jak to sie ma do zywej kapeli?

              oj uwierz mi że są super DJe-prezenterzy. Znam takiego co ma lepsze gadane niż niejeden z kapeli. Póki co nikt tego człowieka w gadce, żartach jak dla mnie nie pobił smile. Ludzie zwykle śmieją się do łez.A porównanie mam ogromne bo się w tych klimatach weselnych często przewijam.
              A co do żywej kapeli - żywa dla mnie to jak ma żywe instrumenty, a nie 3 osoby i keyboardy uncertain. Z taką jak na razie miałam niestety raz do czynienia, scena od instrumentów wręcz się uginała.No i radzili sobie całkiem całkiem.
              • roberta.redford Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 15:27
                jak ktos lubi taki kabareton i wodzirejstwo, to czemu nie, ja nie akurat nie znosze nawijaczy i zabawiaczy.
                ja mialam te wokalistke i tego gitarzyste : youtu.be/TYI5OHUxuXc plus jeszcze jedna gitara i kubanski bebniarz. tanczylo sie na drewnianym tarasie zawieszonym nad stawem, a noc cudownie ciepla i na szczescie w czerwcu nie bylo ani jednego komara! kurcze, ale byla fajna impreza big_grin
                DJom nadal mowie nie, chyba ze mi podrzucicie jakis filmik z dobrym DJem
                • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 15:08
                  roberta.redford napisała:

                  > jak ktos lubi taki kabareton i wodzirejstwo, to czemu nie, ja nie akurat nie zn
                  > osze nawijaczy i zabawiaczy.


                  no to się nie zrozumiałyśmy wodzirejstwo to zupełnie coś innego niż mam na myśli. Sama się przy takim czymś też źle bawię jak co chwila ktoś gada: a teraz łapiemy się za to,za tamto etc.A teraz zakładamy peruki itd. Nieee takie coś też mnie nie kręci smile. Chodzi mi ogólnie o taki pozytywny kontakt z ludźmi.
        • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 03.09.11, 16:02
          Dzięki za wsparcie roberta.redford smile Właśnie skupimy się tylko na podstawowych rzeczach, a nie na duperszmitkach, które owszem, są fajne ale wymagają czasu i pieniędzy.
          Zaproszenia wybrane, tylko zamówić, jeszcze wybieramy tekst do wydrukowania w środku. Będą wyjątkowo nieeleganckie, bo nazwiska będziemy wypisywać ręcznie i grzeje nas to big_grin
          Garnitur razem z koszulą i butami kupimy spokojnie w cenie do 1000 zł - właśnie w Dream na Narutowicza w Lublinie - w cenie do ok. 500 zł za garnitur (to już max) są też poprawki.
          Szycie mojej sukni - 250/300 zł + materiał, więc do 1000 zł się zmieszczę, a w salonach naprawdę nie ma nic ciekawego poza tym większość ponad 2000 zł a na to mnie nie stać.
          Z panią krawcową ustaliłyśmy, że szyć będzie na dwa tygodnie przed ślubem, i zobaczymy jaka wtedy będzie najbardziej odpowiednia - czy wymarzona czy greczynka, ale greczynki nigdy mi się nie podobały i naprawdę źle bym się w takiej czuła sad
          Restauracja zaklepana, w pon podpisujemy umowę i wpłacamy zaliczkę.
          Co do dekoracji kwota jest taka mała, bo dekoracje zapewnia sala. Dekoracje czyli obrusy dopasowane kolorystycznie, tkaninę dekoracyjną na stół (będzie w kolorze złotym) i kwiaty na stół w dobranym przez nas kolorze i wybrane przez nas gatunki. Więc to odpada na szczęście.
          Co do muzyki, na razie kombinujemy na swoją rękę, mamy możliwość otrzymania na ten wieczór profesjonalnego nagłośnienia, playlistę ułoży przyjaciel DJ. Zespoły są drogie, nie stać nas, przeżyjemy bez tego, a co najmniej 3000 zł wolałabym wydać na zaproszenie tych gości, których przez napięty budżet zaprosić nie mogę.
          • brytf-anna Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 15:13
            > Zaproszenia wybrane, tylko zamówić, jeszcze wybieramy tekst do wydrukowania w ś
            > rodku. Będą wyjątkowo nieeleganckie, bo nazwiska będziemy wypisywać ręcznie i g
            > rzeje nas to big_grin

            Kochana!

            Jeśli zaproszenie będzie wydrukowane, w dobrym tonie byłoby wpisanie imion i nazwisk ręcznie. Savoir – vivre uważa odręczne podanie imion i nazwisk za bardziej eleganckie. Pozostałe informacje mogą być wydrukowane.

            My mamy drukowane wszystko tylko dlatego, że oboje piszemy jak kura pazurem smile
      • zia86 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 31.08.11, 23:11
        Nic się nie przejmuj. smile Najważniejsze żeby goście mieli co jeść, pić i dobrą muzykę. smile Takie spontaniczne przygotowania też są fajne. Jeśli chodzi o wystrój sali i szczególiki, to naprawdę wystarczy pomysł.
    • husky_ Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 06:20
      Bez fotografa?
      sad
      • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 08:21
        husky_ napisał:

        > Bez fotografa?
        > sad

        tego nie wyłapałam, ale jestem za tym- weźcie sobie fotografa. Z filmu najwyżej zrezygnować, ale zdjęcia porządne warto byście mieli. Takie "strzelane" przez gości z idiotenaparatów nie oddadzą atmosfery, naprawdę.
        • zia86 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 13:46
          Oj, ja też tego nie wyłapałam. Koniecznie weźcie jakiegoś fotografa, zdjęcia są ogromną pamiątką!
          • kati792 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 02.09.11, 07:56
            Fotograf będzie oczywiście!smile
            Nasz znajomy zajmował się przez jakiś czas profesjonalnym cykaniem fotek,więc zadeklarował się,że zrobi nam paręwink
            Tylko ja nie chcę typowej sesji ślubnej.Nie ma nic gorszego,niż para młoda wyjeżdzająca na plener w czasie wesela!!Nie ma ich 3 godziny,przyjeżdzają głodni,zmęczeni,często zmarznięci itd.Bez sensu.
            Niech zrobi nam fotki w USC.potem podczas życzeń,na sali itd.
            • husky_ Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 03.09.11, 09:53
              Sesja w dniu ślubu to zły pomysł ale innego dzia czemu nie?
        • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 03.09.11, 16:06
          Oczywiście, fotograf będzie, dobra przyjaciółka jest profesjonalnym fotografem więc będzie na ślubie, może na przyjęciu też, ale głównie zależy nam na zdjęciach ze ślubu, ja mam dość dobry aparat, będzie też na weselu kolega, który jest pasjonatem fotografii i będzie nam zdjęcia robił.
    • brytf-anna Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 01.09.11, 11:39
      Ja w sprawie sukienki smile
      Zdecydowanie odradzam - nawet z małym brzuszkiem po pierwsze będzie Ci niewygodnie, po drugie ta sukienka jest efektowna tylko, jeśli ma się dobrą talię. Talia to jedyne, co posiadam i lubię jako swoją część ciała, a i tak tę sukienkę po prawej na pierwszym zdjęciu ścisnę jeszcze szarfą, bo bez tego wyglądam kwadratowo.
      Jeśli chcesz koniecznie krótką, świetna jest Leander Anny Kary, i wygląda, jakby nie zamierzała uciskać brzuszka:

      https://arttrend.pl/fotki/suknie/leander.jpg

      Ogólnie, obojętnie jaki będziesz miała brzuszek, poszukaj czegoś odcinanego pod biustem. Z długich świetnie i zimowo wygląda Frida Anny Kary, ale nie wiem, czy jeszcze ją znajdziesz...
      W ogóle, dlaczego nie kupiłam czegoś od Kary?...
    • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 12:53
      Dziewczyny, przygotowuję tekst na zaproszenia - w kościele jest sakrament małżeństwa, a w USC? Akt małżeństwa? Jak to ująć?

      K. i M. dnia 26 grudnia 2011 roku zawrą akt małżeństwa z USC?
      Jakoś tak ble... takie wewnętrzne fuj to ma sad
      • roberta.redford Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 13:11
        moze po prostu "wezma slub"?
        • ewul100 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 13:17
          albo zawrą związek małżeński
        • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 15:09

          albo "powiedzą sobie tak"?
      • emkaska Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 13:23
        "wstąpią w związek małżeński"
      • maddalena81 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 14:34
        Uroczystosc zawarcia malzenstwa.
        • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 15:34
          Dzięki smile
          Uroczystość zawarcia małżeństwa w urzędzie stanu cywilnego. Brzmi ładnie big_grin Dzięki raz jeszcze smile
          • maddalena81 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 06.09.11, 16:08
            Nie ma za co. Szukalam nawet tekstu naszych zaproszen, ale nie mam na kompie. Bo my tez mielismy slub cywilny i obaid po nim i calkiem sobie zgrabnie tekst zredagowalismy.
            Jak nie zapomne poszukam zaproszenia i przepisze wink
    • sposobuzycia Prezenty dla gości - tak czy nie? 08.09.11, 08:45
      Myślałam o tym, żeby prezentów dla gości nie kupować, bo to jednak kolejny wydatek, a nie z tych "najniezbędniejszych" smile i myślałam o ozdobionych pudełeczkach, w którym damy ludziom ciasto (tak u mnie się do tej pory robiło), ale pomyślałam o czymś, co mogłoby być jednocześnie dekoracją i prezentem. Interesuję się rękodziełem, lubię robić różne rzeczy, od biżuterii, przez szycie, do ozdób. Ponieważ jest to ślub w święta, będzie dominować kolor złoty, myślę o tym, żeby kupić takie styropianowe kule i gwiazdki do decupage, pomalować je na złoty kolor farbą w sprayu, obsypać brokatem czy innymi elementami (gwiazdkami z metalu błyszczącymi) i zrobić z tego ozdoby na choinkę, które mogłyby być rozrzucone na stole, czy powieszone na gałązkach świerkowych, a które goście mogliby zabrać na pamiątkę do domu i powiesić na swoich choinkach, bo przecież wtedy choinki będą jeszcze w domach stać. Co wy na to?
      https://www.google.pl/url?source=imglanding&ct=img&q=http://www.gatto-arte.com/galerie/b/bombka-decoupage-aniolki_1393.jpg&sa=X&ei=tmNoTovVDYaq-gaTmfzsCw&ved=0CAcQ8wc4Qg&usg=AFQjCNFtWA2hJyPA-1qD2-Y9MrJQPWDaWw

      https://www.google.pl/url?source=imglanding&ct=img&q=http://www.annadecoupage.com/wp-content/gallery/2008-0049-boards-and-ball-angel-presents/deski-i-bombka-01.jpg&sa=X&ei=P2RoTrHVAsWh-Qay-_HyCw&ved=0CAcQ8wc4IA&usg=AFQjCNFWswo0LfZQf6X9CsC9aBHPSEdS9w


      • brytf-anna Re: Prezenty dla gości - tak czy nie? 08.09.11, 10:18
        Eeee. Jeśli już coś na choinkę - to może pierniczki z Waszymi inicjałami? Albo filcowe serduszka na choinkę? świeczuszki? Z tymi kulami wiem o co Ci chodzi, ale jednak jakoś mi to nie pasi.
        • sposobuzycia Re: Prezenty dla gości - tak czy nie? 08.09.11, 10:28
          Chodziło o to, żeby był to też kolor złoty, żeby grało to z innymi dekoracjami. Złote bombki lub gwiazdki. Ale pierniczki też mogą być, łatwo je będzie ozdobić, nawet jeśli ich nie będziemy piec, tylko kupimy. Filcowe serduszka - lubię filc, ale nie aż tak bardzo chyba wink
    • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 13:08
      Dzięki temu że od czterech dni prosiłam o zmianę koloru czcionki na zaproszeniach, pani z drukarni napisała że nie będzie dla mnie robić zaproszeń, zostałam bez zaproszeń smile

      Polecicie jakąś dobrą, sprawdzoną firmę gdzie można taniej zrobić zaproszenia? Interesuje mnie coś w okolicach do 3 zł, nie muszą być to super hiper zaproszenia, raczej minimalistyczne, eleganckie.

      Będę wdzięczna, narzeczony grafik z długi stażem w dobrych agencjach reklamowych odgraża się, że sam siądzie i zrobi, ale włąśnie tego chciałam uniknąć, zeby nie miał jeszcze pracy po pracy, żebyśmy mieli szybciej i łatwiej...

      A pani z drukarni jeszcze postraszyła mnie sądem jak opublikuję coś na ich temat... Żenada...
      • madzirek85 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 13:36
        Współczuje. Zobacz na allegro jest dużo zaproszeń i w tej cenie spokojnie coś znajdziesz smile
      • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 13:37
        sposobuzycia napisała:


        > h odgraża się, że sam siądzie i zrobi, ale włąśnie tego chciałam uniknąć, zeby
        > nie miał jeszcze pracy po pracy, żebyśmy mieli szybciej i łatwiej...
        >
        wiesz,a niech zrobi sam. Większa satysfakcja smile. My też sami robiliśmy,a dużo ich potrzebujecie?
        • ewul100 Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 14:09
          Zgadzam się! Niech zrobi sam. Jak macie projekt od tamtej drukarni, to pozostanie mu w sumie tylko poprawienie go tak jak chcecie i wydrukowanie.
          W necie możesz zamówić gotowe bazy do druku razem z kopertami (jak chcesz to Ci wyślę link do tej strony), więc nawet ciąć nie musisz.
          • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 17:44
            Poproszę na sihajka123@gmail.com smile

            No właśnie chyba dziś siądzie i zrobi. Opóźni jedno zlecenie, ale trudno, nasz ślub w końcu. Chcieliśmy zaoszczędzić sobie czasu, roboty i nerwów, a wyszło jak zwykle smile
            • stworzenje Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 09.09.11, 17:51
              sposobuzycia napisała:


              > No właśnie chyba dziś siądzie i zrobi. Opóźni jedno zlecenie, ale trudno, nasz
              > ślub w końcu. Chcieliśmy zaoszczędzić sobie czasu, roboty i nerwów, a wyszło ja
              > k zwykle smile

              tak po cichu, może mało dla was istotne: dla mnie było ważne abyśmy robili sami. Bo też w takim temacie siedzę i dla mnie wręcz byłoby wstyd zamówić gotowe smile.Tak samo jak montowałam nasz film z wesela sama, był tylko operator co nagrywał wiadomo siebie samego sfilmować non stop ciężko smile.
    • sposobuzycia Re: prośba o pomoc we... wszystkim :) 13.09.11, 15:48
      Dziewczyny, potrzebuję inspiracji odnośnie kolorystyki... Myślałam wcześniej o złocie lub czerwieni (lub jednym i drugim) ale teraz myślę o błękicie lub kolorze niebieskim, który obydwoje lubimy, a który wpasuje się też w kolorystykę zimy. Macie jakieś tablice kolorystyczne? Pomysły na to, jakie dekoracje można niezbyt drogim kosztem załatwić/zrobić? No i kwiaty - jakie kwiaty sobie zażyczyć? (kwiaty są wliczone w cenę za osobę w lokalu, więc my mamy tylko dać znać co chcemy)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka