telefoniczne romanse

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 07:58
wiem, ze mnie pożrecie zaraz żywcem...

niedługo wychodzę za mąż, bardzo niedługo, a mój przyszły mąż sms-uje i
rozmawia przez telefon z byłą i chyba potencjalną /chociaż mówi, ze nie /
kochanką. Czyli w sumie z dwoma kobietami z czego tej drugiej nawet nie
widział.
Możliwe że robie z igły widły ale mam kompletnie spaprany dzień. Kolejny.
On ukrywa przede mną to, ze z nimi rozmawia, ale ja wiem, sprawdziłam.
czuję się obrzydliwie, wymyslam zakręcone scenariusze...
Dlaczego w tym forum? Bo już mam sukienke w szafie.


    • Gość: TO ja:-) Re: telefoniczne romanse IP: *.lech.kso.pl 25.05.04, 09:18
      Myslę że powinnaś z nim bardzo powaznie porozmawiać bo w sumie zachowuje sie
      wobec Ciebie bardzo niewpożądku! Jesli rozmowy niepomoga ja bym udawała ze też
      ktoś niejest mi obojetny, stałabym sie tajemnicza i wtedy by może przejżał na
      oczy i zrozumiał ile może stracić!!!
      Z drugiej strony one mga nawet niewiedzieć o Twoim istnieniu bo on ukrywa to że
      się niedługo żeni!Może poprostu zadzon do tej panienki i porozmawiaj z nią!
      Decyzja nalezy do Ciebie, ale ja bym mu niepopuściła tym bardziej że ślub w
      krutce!
      Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: telefoniczne romanse IP: 81.210.119.* 25.05.04, 09:29
      yhm..... Rozumiem Twoje kontrole i wcale nie potępiam. Sama się zastanawiałam
      co bym zrobiła w takiej sytuacji. Suknia lada dzień będzie w szafie. Chyba
      przeprowadziłabym długą rozmowę i na koniec powiedziałabym : do widzenia....
      Pogadaj z nim... W końcu całe życie przed Wami... Chcesz resztę dni po kryjomu
      czytac smsy? Musisz miec pewność, że nie bedziesz tej decyzji żałowac do końca
      zycia. Jestem zwolenniczką mysli, że jeśli ślub to taki prawdziwy, na dobre i
      na złe, do końca świata i nie wyobrażam sobie życia z kimś, kto od poczatku
      oszukuje

      Trzymam kciuki , powodzenia, odezwij się jeszcze .
    • Gość: ewa Re: telefoniczne romanse IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 14:22
      sprzedaj suknie! ale najpierw sprawdz, czy twoje podejrzenia o romanse
      rzeczywiscie sa prawdziwe, bo mozliwe jest ze on na przyklad radzi sie (po
      kryjomu) jakis kolezanek, co dla ciebie kupic... ale jesli masz pewnosc, ze cie
      oszukuje i to w takim okresie, kiedy juz prawie bierzecie slub to SPRZEDAJ
      SUKNIE I UCIEKAJ!!!
      • Gość: ;( Re: telefoniczne romanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 16:26
        ale oni "tylko" rozmawiają...

        one
      • Gość: ;( Re: telefoniczne romanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 16:27
        ale oni "tylko" rozmawiają, nie widują się.

        ps. one wiedzą o mnie
        • Gość: kasia Re: telefoniczne romanse IP: 81.210.119.* 25.05.04, 16:38
          ale co to jest ? ja nie rozumiem.. rozmawiają znaczy się flirtują ??? czułabyś
          się uczciwie rozmawiając w ukryciu z innymi facetami tuz przed slubem ?? Cos mi
          tu nie gra...
          To o czym oni tak rozmawiają ? Dla mnie to nie fair... W rozmowie też można
          pogrzeszyć........
        • Gość: ewa Re: telefoniczne romanse IP: *.myslenice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 16:42
          no jak "tylko" rozmawiaja to czemu twoj luby to ukrywa? a moze rzeczywiscie
          wyolbrzymiasz? trudna osadzac taka sytuacje nie znajac szczegolow i ludzi, moj
          obecny maz jakis czas temu poinformowal mnie ze chce sie "zaprzyjaznic" ze
          swoja byla, okazalo sie ze to ona szukala towarzystwa i chyba miala jakies
          nadzieje, PLONNE!wink, po jakims czasie mu przeszlo i zrozumial, co mowie... a
          przed slubem w zartach zapytal, co bym powiedziala gdyby chcial ja zaprosic na
          nasz slub, dowiedzial sie, ze wtedy slubu by nie bylo, w zartobliwym tonie
          oczywisciesmile, i juz do tego tematu nie wracal, tyle ze wiem, ze nie ma kontaktu
          z ta osoba, a jesli ma to sporadyczny i ja od razu sie o tym dowiaduje,
          generalnie nie mam nic przeciwko jego kontaktom z innymi dziewczynami, nawet z
          bylymi, ale nie ukrywa ich przede mna, gdyby ukrywal, to juz by byla zupelnie
          inna sprawa...
          • Gość: ;( Re: telefoniczne romanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 16:51
            jestem przerażona a jednocześnie licze na to, że too to nic wielkiego i minie
            jak grypa
            w końcu co? pogadać mu nie wolno?
            nawet mówi ze moge sobie zadzwonić do którejkolwiek z nich.
            ciekawe jakaby była później afera... /nie kłócimy sie wogóle, jego stosunek do
            mnie jest taki jak byl zawsze, nie zmienil się nic a nic/
Pełna wersja