brain_bitch_project
08.11.11, 16:00
Muszę się wyżalić. Ślub wprawdzie za 9 miesięcy, ale już widzę, że raju nie będzie.
Upatrzyłam sobie kilka modeli z różnych kolekcji 2012. Zależy mi żeby suknia miała długie rękawy i tak:
model 1 Pronovias Pergola - w Madonnie nie mają, mieć nie będą (z kolekcji 2012 mają już cały swój docelowy asortyment), mogą zamówić "w ciemno" (w ciemno to ja nic chcę), ceny podać mi nie mogą - ok. poprosiłam orientacyjną, Pani podała od 3500-8000pln (sic!), aha suknię mogę zamówić przez telefon i wtedy Pani poda mi nr konta, na który należy wpłacić 30% zaliczki (tzn. 30% od której kwoty orientacyjnej? tego Pani już nie mogła powiedzieć)
model 2 Cymbeline – upatrzyłam sobie Fun, France i Flower. Dzwoniłam do 3 salonów w różnych miastach w Polsce, Fun i France nie mają, mogą zamówić w ciemno itp. (podobne teksty jak w przypadku Pronovias), jest Flower (chyba najmniej mi się podoba, ale ok.), cen przez telefon nie podadzą nawet orientacyjnych (mimo mojej prośby i wyjaśnienia, że nie pojadę przez pół Polski oglądać sukienki, jeśli jej cena przekracza mój założony budżet)
model 3 –na stronie głównej polskiego Mori Lee info, że mają kopię „sukni Kate Middleton”, ok. lipa straszna, kopiowanie, obciach etc. , ale suknia już od sierpnia w sprzedaży za 3800pln, a ponieważ i tak będę mieć krótką sukienkę na zmianę (ok. 22:00 na weselu) w akcie desperacji uznałam, że od biedy, mogę spróbować, obejrzeć, może da się zamówić bez trenu, z jakimiś drobnymi zmianami itp., zadzwoniłam do 3 salonów (w tym do wspomnianego polskiego Mori Lee )- sukni nie mają, mogą zamówić w ciemno…bla bla bla, to samo co gdzie indziej, najzabawniejsze, że w tym salonie Mori Lee, który reklamował się, że tą suknię mają już od sierpnia w sprzedaży Pani poinformowała mnie, że w/w suknia ma nr katalogowy 1700, a oni jeszcze nawet nie mają modeli z numerami od 1600 i raczej nie wiadomo kiedy je dostaną.
Podsumowywując – sukni nie ma. Cieszyłam się, że dzięki królewskiemu ślubowi będzie trend na suknie z rękawkami – raczej nic z tego nie wyszło. Budżet na sukienkę założyłam ok. 7000pln. Może na któryś z w/w modeli by wystarczyło – co z tego w ciemno nic kupować nie będę, a obejrzeć przed zamówieniem nie można.
Zostaje Anna Kara, Agnes i Gala (mają) jakieś sukienki z długim rękawem albo wyjazd do przyjaciółki do Paryża. Cieszę się, że zaczęłam się tym interesować na tyle wcześnie, że może będę mieć jeszcze czas i możliwość manewru ale jestem rozczarowana.