Sprawa wyglada nastepujaco:
W 2009 roku chrzcilismy syna, nie bylismy wówczas małżenstwem, proboszcz tutejszej parafii (czyli parfii partnera) wyznaczył warunek - chrzest TAK, ale pod warunkiem, iż wyrazimy chec zawarcia zwiazku malzenskiego, czyli poprsotu damy na tak zwane zapowiedzi

. Zgodzilismy się, trochę to takie wymuszne było, no ale ok i tak w niedalekiej przyszłosci planowalismy slub.
Schody zaczeły się gdy nasze relaje z ksiadzem nie zakoncyczyły się na sprawach typowo przygotowawczych a dodatkowo doszły inne problemy

Delikatna sprawa niechce tu się zabardzo rozpisywać, chodzi bynajmniej o to ze M... zraził się do proboszcza i niechciał miec z nim zabardzo do czynienia, ksiądz w miedzy czasie zdąrzył ogłosić zapowiedzi !
W 2011 ksiądz chodził po koledzie, niechce dokładnie opisywać co mówił, ale pretensje miał ogromne, mówił coś (podnisionym glosem zresztą) że jeżeli nie chcielismy slubu to moglismy powiedziec, a tak to on musiał sie przed biskupem tłumaczyc, zapowiedzi odwoływać itd. Sedno w tym, ze my slub chcielismy problem polegal w jego osobie (czego on sie w ogóle nie domyślił, myślał że to nam sie odwidziło, dlatego nie przychodzimy). Gdyby zachowywał się wporządku, pewnie dawno byłoby po fakcie !
To tak z grubsza odnośnie tamtych wydarzeń, a teraz rzeczywistość :
Rozmawialiśly z księdzem z mojej parafii odnośnie ślubu i chrzcin drugiego dziecka (2w1 a raczej 3w1 ponieważ wypadają w sylwestra). Ksiądz bardzo wporządku, bez problemu się z nim pewne kwestie dogaduje, no ale pozostał problem pólslubku, czyli znowu tych nieszczesnych zapowiedzi. Musimy isc do proboszcza parafii M... i odgadac sprawę, az mnie dreszcze przechodzą jak o tym pomysle <brr...>

!
Jak myslicie czy ksiadz moze nam robic problemy, jakich argumentów uzyc gdyby nie chciał się zgodzić? A jezeli się zgodzi, to czy problemów nie stworzy znowu 'góra' (biskup), bo przeciez juz jeden slub miał byc, a wyszła doopa blada

?
Bardzo pilne, idziemy niedługo, piszcie plis co o tym sądzicie...
ps. jesli to ma jakies znaczenie ja naleze do diecezji łomzyńskiej, M.. płockiej