Dodaj do ulubionych

Ślub-co i jak...

27.12.11, 11:56
Mam 24 lata,w przyszłym roku czeka mnie ślub-wałsny.Nie mam o tym bladego pojęcia bo nigdy nie chciałam wyjść za mąż.Wszystko w życiu jednak się zmienia smile Jest jednak kilka różnic między nami-on tradycjonalista katolik a ja ateistka antyklerykalna. wiem,że innowiercy mogą brać śluby z katolikami więc wiem,że te różnice można pominąć.Nie znoszę wesel-znaleźliśmy kompromis w postaci skromniutkiego ślubu z najbliższymi osobami-łącznie z nami i rodzicami nie będzie więcej jak 30 osób.Sukienkę wypożyczę-nie uważam za słuszne kupować sukienki na raz a tym bardziej dawać za nią 2-3 lub więcej tysięcy.Nie mam jednak pojęcia o co zadbać,jak zorganizować ślub.Wiem że ludzie biorą kredyty na to wydarzenie,ale gdzie?W banku?Chwilówki?Doradźcie!
Obserwuj wątek
    • brown_aurelia Re: Ślub-co i jak... 27.12.11, 13:10
      najważniejsze jest to, że wiesz czego chcesz.
      spisz wszystko na kartce, zrób plan tego, co trzeba przygotować (zamówić restaurację, kościół/urząd).
      uważam, że branie kredytu na ślub jest bez sensu - jeśli Cię nie stać, to nie szalej z kasą i się nie zadłużaj. może lepiej poczekać też ze ślubem aż będziesz mieć wystarczającą ilość pieniędzy?
    • tivee Re: Ślub-co i jak... 27.12.11, 18:48
      Jeśli już musicie pożyczac pieniądze to może lepiej od znajomych, rodziny. Zaczynac wspólne życie od kredytu, jeszcze w czyms takim jak Chwilówka to nic miłego bo co innego raty na lodówkę a co innego odsetki, które trzeba dac za nic.

      Jeśli nie marzyłaś o ślubie to pewnie nie interesowały Cię sprawy z nim związane i sposób ich organizacj przez znajomych z tej samej okolicy, a to oni są jednym z lepszych źródeł informacji, bo moga wiedziec gdzie, co i jak. Np. doradzą lokal.

      Musicie się zastanowic co byście chcieli a czego nie i na co z tego Was stac. Jak to ustalicie to trzeba się porozglądac, popytac o ceny, warunki i porównywac. Np. Czasami uszycie sukienki lub zakup np. na allegro może wyjśc taniej niż wypożyczenie.
      Jeśli nie znosic wesel (nie wiem czy to się równa z niechodzeniem na nie) to pewnie będziesz wolała coś w stylu obiadu, spotkania przy stole niz huczna zabawę. Takie wątki już się pojawiały.

      Możecie też np. obejrzec nagranie z wesela jakiś znajomych i wtedy jaśniej będzie wiedziec co byście chcieli na Waszym weselu i co będzie potrzebne.
      Trudno jest coś doradzic bo ktoś napisze, że potrzebne Ci coś starego, pożyczonego i niebieskiego lub np. podwiązka a może takich rzeczy nie uznajesz.
      • 5th_element Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 13:49
        > . Np. Czasami uszycie sukienki lub zakup np. na allegro może wyjśc taniej niż w
        > ypożyczenie.
        o właśnie. Mi coś się pozajączkowało ze Autorka suknie juz ma. Celowałabym tez w takiej kreacji, która po przeróbce moze służyc i na inne okazje, albo kupienia czegos za grosze na allegro.
    • apsik87 Re: Ślub-co i jak... 27.12.11, 20:00
      Tak,właśnie takie pierdółki jak pożyczane,niebieskie itd to nie dla mnie,tak samo jak huczne wesele.Mój ukochany poprosil bym przysiegła mu miłośc przed jego Bogiem a ja jestem tolerancyjna poza tym nie będzie to kłamstwo bo moje uczucia są szczere.Kompromis w postaci wspólnego posiłku z rodziną,małego przyjęcia znaleźliśmy-trzeba znaleść tylko jakiś lokalik.Filmu nie chę-zbędny wydatek,wolę piękne zdjęcia...
      • raszefka Re: Ślub-co i jak... 01.01.12, 21:40
        apsik87 napisała:

        > ukochany poprosil bym przysiegła mu miłośc przed jego
        > Bogiem a ja jestem tolerancyjna poza tym nie będzie to kłamstwo bo moje uczucia
        > są szczere....

        Czy jesteś na tyle tolerancyjna, żeby się zdeklarować, że nie przeszkodzić wychowywać dzieci po katolicku (bo o to będziesz poproszona, zanim weźmiesz ślub jako strona niekatolicka)? My, katole, bardzo pilnujemy, żeby się nam owieczki nie rozpełzły wink

        Poza tym gratulacje zwłaszcza z powodu, że nie wariujesz ślubnie smile
      • anka_z_lasu Re: Ślub-co i jak... 01.01.12, 23:22
        "Mój ukochany poprosil bym przysiegła mu miłośc przed jego Bogiem a ja jestem tolerancyjna poza tym nie będzie to kłamstwo bo moje uczucia są szczere."

        Ale to oznacza ślub jednostronny czy "tradycyjny", kościelny? Jesteś świadoma, że w razie kościelnego chadzasz na nauki przedmałżeńskie, spowiadasz się i tym podobne? A w razie jednostronnego zgadzasz się na katolickie wychowanie dzieci? Bo napisałaś, że antyklerykalna jesteś, to tak tylko przypominam na wszelki wypadek...
    • 5th_element Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 12:06
      widzę, że masz trzeźwe spojrzenie na sprawy okołoślubne. Skoro tak, to po co Ci/Wam kredyt? Jest tu mnóstwo wątków oszczędnościowych. Stawiałabym na obiad czy nawet lunch poślubny. Jeśli pożyczka to postaraj się nie angażować w to banków smile Powodzenia.
      • apsik87 Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 12:40
        na pewno wezme to pod uwagę-ale ciężko zorganizować sumkę ok 10 tysięcy.Cóż ja nigdy nie marzyłam o białej kiecce ani tym podobnych pierdołach - dla mnie to po prostu głupoty.Nie znoszę wesel,cyrk na kółkach.Ale mój facet to co innego-tradycjonalista...a że w związku jest nas dwoje więc trzeba było znaleźć kompromis...
        • 5th_element Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 13:21
          dla 30 osób po 150 zł (to już porządne menu weselne do 2 w nocy) to 4,5 tys. Powęszcie po okolicy - moze znajdziecie cos nawet i sporo taniej. Obrączki za 1500 zł znajdziecie naprawdę ładne (lokalny złotnik, nie sieciówka). Kwiaty w dłoń za 50 zł znajdziesz naprawdę śliczne (w sumie ja w ogóle bukietu ślubnego nie rozumiem no ale niech tam). Buty za 100-150 zł też znajdziesz w jakimś ccc czy fleq. Na Allegro jest masa ślubnych (ergo białych czy innych jasnych) "używanych" ale co to za użycie, skoro masa panien idzie w nich tylko do ślubu a na wesela przebiera? Do ślubu moze Was zawiesc ktos z rodziny/zajomych ładnym autkiem. To na razie koszt 6000. Juz o 4 tys mniej smile (o ile narzeczony ma ganitur). My kupiliśmy naprawdę śliczny garnitur z Bytomia za 800 zl. Tyle że nie w galerii handlowej a w sklepie firmowym (400 zł różnicy).
          Darowałabym sobie koszt dekoracji sali weselnej - dla 30 osób będziesz celowała w restaurację a nie w dom weselny. Restauracje przecież "jakoś" udekorowane są smile
          Jak widzisz przy takich cenach możesz jedynie utargować coś na menu. Moim zdaniem rozmawiając o przyjęciu nie mów, że to wesele. Spotkanie rodzinne z jedzenie i muzyką i tyle. Ach, nie wiem, czy mają być tańce? Tu pokusiłabym sie o rekonesans w rodzinie i zachęcenie kogoś do roli DJ. Np świadek? W końcu jaka to filozofia przygotować płyty czy komputer z muzyką? To moje zdanie.
          • kaja86 Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 16:12
            Hmm no to 6 tysięcy to już Ci wyszło po dodaniu sali (4,5 tysiąca) i obrączek (1,5) tysiąca. Jeśli doliczyć do tego jakąkolwiek sukienkę, garnitur, buty, zaproszenia, opłaty w kościele (bo rozumiem, że ślub kościelny jednak) zdjęcia (autorka pisała, ze zależy jej na ładnych zdjęciach), jakiegoś fryzjera, to ostatecznie około tych 10 tysięcy wyjdzie
            • 5th_element Re: Ślub-co i jak... 28.12.11, 16:21
              NO FAKT sad Co do fotografa to mozna na lokalnych forach szukać młodych artystów doskonalących warsztat i oferujących sesje za niewielkie pieniądze. W sumie nie przychodzi mi do głowy tu inna oszczędność.
              Aaa, mozna poszperac w rodzinnych zasobach i zrobic obrączki z powierzonego złota. Wtedy koszt to ok. 40 zł za gram czyli ok 300- 500 zł za gotowe obrączki.
              • anka_z_lasu Re: Ślub-co i jak... 01.01.12, 23:25
                "Co do fotografa to można na lokalnych forach szukać młodych artystów doskonalących warsztat i oferujących sesje za niewielkie pieniądze."

                Jeśli ktoś akceptuje ryzyko to może skorzystać z takiej oferty. Z mojego doświadczenia: malowałam się i czesałam sama, sama ułożyłam bukiet, nie było żadnego dodatkowego wystroju kościoła ani restauracji, ale na fotografie nie oszczędzaliśmy i cieszę się z tego za każdym razem kiedy oglądam nasze zdjęcia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka