Gość: Ijustwonder
IP: 217.153.119.*
15.06.04, 14:20
Nasłuchałam się romantycznych opowieści i naoglądałam romantycznych filmów no
i uwierzyłam, że ślub bierze się z TYM JEDNYM JEDYNYM (a przynajmniej tak się
myśli wychodząc za mąż) Mój ślub miał być dopiero za rok ale po
drodze "wypadł" nam cywilny (nie jestem w ciąży, ale z innych powodów
zdecydowaliśmy się na szybki cichy papierowy ślub). Już w tą sobotę! No i
niestety zaczęłam sie mocniej zastanawiać nad tym czt to własnie TEN. Niby
nic mojemu narzeczonemu nie mogę zarzucić, ciesze się na nasz ślub i to że
będziemy razem ale nie czuję takiej wszechogarniającej romantycznej
pewności : (
Zawsze byłam osobą racjonalną a do tego niezdecydowaną (buty mogę kupowac
przez miesiąc) może to dlatego nie potrafię ocenić czy to właśnie TEN.
A jak Wy się czujecie? Absolutnie pewne, czy też macie podobne watpliwości.