Dodaj do ulubionych

ślub od A do Z

30.08.04, 16:02
Dziewczyny
za jakiś czas stanę na ślubnym kobiercu

zaczęłam więc czytać to forum, w nadziei że pomoże mi się dobrze przygotować

mam do Was parę pyatń
- w jaki sposób wybierałyście gości na wesele. tzw. "młodzież"? czyli
znajomych, nie rodzinę?
- jak się organizuje wieczór panienski/kawalerski? (płacić będziemy my, ale
chyba świadkowie go zorganizują, tylko jak się do tego zabrać)
- na co zwracać uwagę przy wyborze sukienki?

- czy zdarzyło się Wam coś dziwnego, na co nie byłyście przygotowane (jak np.
nie wiedziałyście o jakimś zwyczaju weselnym a goście domagali się jego
spełnienia)

dzięki za wypowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: Aneta Re: ślub od A do Z IP: 81.15.254.* 30.08.04, 18:01
      Moje odpowiedzi na Twoje pytania:
      1. Oprócz rodziny zapraszaliśmy najbliższych znajomych.
      2. Wieczór panieński organizowały mi moje koleżanki a wszystkim kierowała
      świadkowa.
      3. Co do sukienki to przede wszystkim musisz wybrać taką w jakiej Ty będziesz
      dobrze się czuła i jaka Tobie będzie pasowała do figury i typu urody.
      Co do niespodzianek to chyba u nas nie było. Wcześniej byliśmy na bardzo wielu
      weselach, więc wiedzieliśmy co i jak.
      • bubster Re: ślub od A do Z 31.08.04, 15:22
        a są jakieś wytyczne odnosnie dobierania sukienki?
        np. szerokie biodra unikaj tego, odstające ramiona tego itp
        • Gość: Aneta Re: ślub od A do Z IP: 81.15.254.* 31.08.04, 18:35
          Przeważnie panie w takich salonach znają się na tym i doradzają, jeśli
          poprosisz o radę. Najlepiej po wybór sukienki wybrać się z przynajmniej dwoma
          koleżankami. Ale pamiętaj, żeby to były osoby Tobie serdeczne. Jeśli weźmiesz
          koleżankę, która będzie Ci zazdrościła, bo słyszałam o takich przypadkach, to
          będzie Ci doradzać na przekór. W dodatku każdą sukienkę można przerobić do
          odpowiedniej figury, trochę skorygować. Wierz mi, każdej dziewczynie co innego
          pasuje, w każdej sukience inna dziewczyna inaczej wygląda. Ja idąc wybierać
          sobie sukienkę, sądziłam, że wiem czego chcę. Przymierzyłam parę takich
          sukienek i jakoś czułam ja i osoby mi towarzyszące w wyborze, że to nie jest
          to. Koleżanka zaproponowała mi przymierzenie sukni, o której nawet nie
          myślałam. Kiedy ją założyłam, to i dziewczyny i ja wiedziałyśmy, że to jest to
          i koniec. Po prostu byłyśmy tego zupełnie pewne.
    • wojtow Re: ślub od A do Z 30.08.04, 18:07
      Młodzioeż poprosiłam z osobami towarzyszącymi, nie zaprosiłam na wesele braci i
      sióstr ciotecznych z którymi od wielu lat nie utrzymuję kontaktu, dostali
      zaproszenie na ślub (i nie przyszli).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka